Rozmowa. Dziś żyjemy w czasach mĘF wielkiej gonitwy str. 2 r 8MIHSK0 w oisr Głos KGHM chwali się wynikami za pierwsze półrocze i zapowiada ekspansję - str. 8 BIZNES FOT. JAROSŁAW JAKUBCZAK Wtorek 22.08.2023 Nr 194 (5046) Nakład: 6.560 egz. SŁUPSK Czternaście nowych kamer w systemie miejskiego monitoringu str. 3 Kraj 14. emerytura w wysokości 2200 zł zostanie wypłacona już we wrześniu str. 6 Świat Zełenski w Danii. „Wszyscy są zagrożeni, jeśli nie wygramy wojny" str. 7 www.gp24.pl Cena 3,90 zł (w tym 8% VAT) Słupsk. Kolejna oszukana seniorka. Tym razem metodą „na wypadek" str. 3 Kultura. Zbliża się 57. Festiwal Pianistyki Polskiej w Słupsku str. 14 Edukacja. Znane są terminy matur i egzaminów ósmoklasisty w 2024 roku str. 13 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 770137 952022 Po zbrodniarzu Putinie jeszcze większy okrutni k? Kto będzie rządził Rosją, kiedy odejdzie Putin? Szans na polityka umiarkowanego, gotowego do pokojowego współżycia z sąsiadami nie ma str. 5 POMORZE FATALNE WYNIKI KONTROLI... NIE PSUJĄ APETYTU Rybkę znad morza wyparł kebab Mariusz Leśniewski Pomorze Pięć milionów Polaków sięga co-dzennie po kebaba. Nie tylko w sezonie letnim to najpopularniejsze danie na Pomorzu. I nikogo nie zniechęca fakt, że kebaba w keba-bie praktycznie... nie ma. Typowy obrazek z centrum Gdańska, Gdyni czy też Szczecina? Kebabownie, nierzadko z długą kolejką zgłodniałych klientów. Podobnie jest w mniejszych miejscowościach, także tych typowo turystycznych, gdzie kebab w tym sezonie wypiera słynną rybkę z frytkami i surówką. Zresztą, oba dania łączy jedno: jakość, a raczej jej brak, co potwierdzają wyniki kontroli. I pół biedy, jeśli porcje są niedowa-żone; gorzej, gdy w kebabie zwyczajnie... nie ma mięsa, tylko wyrób mię-sopodobny, góra 70 procent - reszta to tłuszcze i inne dodatki. Kebabownie kontrolowała ostatnio Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych i było do czego się przyczepić: stwierdzono nieprawidłowości w 54,1 proc. skontrolowanych partii. W daniu najczęściej nie było składników, które miały się tam znajdować, czyli mięso jagnięce udawał na ogół kurczak lub po prostu MOM - mięso mechanicznie oddzielone od kości. Po kontroli nałożono kary pieniężne (48 decyzji) na łączną kwotę 63,2 tys. zł, przy czym 58,6 tys. zł z tej sumy stanowi kara za wprowadzanie do obrotu zafałszowanych wyrobów (39 decyzji). ' *• $%. Te kały, biorąc pod ł|^%ę, że rynek kebabów wart jest ponad 2,5 miliarda złotych, są symboliczne, a turyści nad morzem zajadają się kebabem, bo jest stosunkowo tani, poręczny, no i wszędzie można go dostać. Jest i na nadmorskich promendach, i na prestiżowych turystycznych ulicach, a gdy pada, można go skonsumować w każdej galerii handlowej. Kebab stał się daniem narodowym Polaków, a na Pomorzu - po okresie pandemicznym - przybywa oferujących go punktów. Ze swoim pierwowzorem wynalazek znad Wisły ma niewiele wspólnego, lecz na szczęście pojawiają się na rynku kebaby, kebapy i gyrosy rzemieślnicze, czyli zbliżone do oryginału i pierwotnej idei. Czytaj str. 3 X 1. ■ Kebab to - bez względu na region Polski - jedno z najpopularniejszych dań ulicznej gastronomii DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 22.08.2023 AUTOPROMOCJA SM Jutro w naszej gazecie Strona Zdrowia • SLA - czym tak naprawdę jest choroba, na którą cierpi były piłkarz Pogoni Szczecin Robert Dymkowski. Czy rzeczywiście jest nieuleczalna? lilii Zamów prenumeratę Głos Pomorza Głos Koszaliński Głos Szczeciński ($94 3401114 bok.prenumerata@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl Dziś żyjemy w czasach wielkiej gonitwy Tomasz Chudzyński Rozmowa Z Ryszardem Jabłońskim z Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego, ekspertem Biura ds. Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym w Instytucie Psychiatrii i Neurologii. Samobójstwo rozszerzone czy bardziej właściwie zabójstwo suicydalne - czym jest to zjawisko? Wiemy o coraz częstszych w Polsce przypadkach samobójczych śmierci wraz z poprzedzającymi je morderstwami... Mówimy o takim zachowaniu samobójczym, w którym osoba odbierająca sobie życie, wcześniej jednak dokonuje zbrodni - uśmierca innych ludzi. Często są one planowane, np. przez osoby, które wyimaginowały sobie, że nie mogą zostawić swoich bliskich przy życiu, bo ich urojenia wskazują, że coś im zagraża, że nie poradzą sobie, gdy ich nie będzie na świecie. Sprawcy zatem zabijają swoją rodzinę, bardzo często są to żona, dzieci, a następnie sami popełniają samobójstwo. Niemałą rolę w planowaniu takiego aktu odgrywają zaburzenia, choroby psychiczne. Obserwowaliśmy też niedawno przypadek z Poznania, gdy mężczyzna, który zastrzelił mężczyznę związanego z jego byłą partnerką, odebrał sobie życie. Bywają też sytuacje, w których dopiero po akcie agresji zabójca, przestępca uświadamia sobie, co zrobił. . I w desperacji, swego rodzaju zrozumieniu takiego czynu, odbiera sobie życie. Lub chce uniknąć kary... Oczywiście. Warto natomiast powiedzieć, że często w takich przypadkach, gdy mówimy o tego typu zdarzeniach, np. w relacjach medialnych, osoby, które wcześniej zostały zabite przez człowieka, który następnie odebrał sobie życie, są również traktowane jako samobójcy. To jest oczywiście błąd, bo osoby takie są ofiarami zabójstwa. Uważam, że kwestia nomenklatury jest bardzo ważna. W funkcjonującym w społecznym, potocznym ujęciu określeniu „samobójstwo rozszerzone" brakuje WOi Jabłoński: - Obserwujmy osoby w naszym otoczeniu wyraźnego dookreślenia -chodzi przecież o „samobójstwo rozszerzone o zabójstwo". Możemy mówić także 0 samobójstwie agresywnym, bo osoba, planująca odebrać sobie życie chce także zabić kogoś innego. W Polskim Towarzystwie Suicydologicz-nym staramy się tę nomenklaturę porządkować. Możemy mówić o fali samobójstw agresywnych w Polsce? W skali zachowań samobójczych, których liczba w ostatnich latach rośnie, nie jest ich bardzo dużo. Jednak, niestety, tendencja jest wzrostowa. Dlaczego ludzie popełniają samobójstwa? Z bardzo wielu przyczyn. Natomiast podstawowym źródłem zjawiska samobójstwa jest słaba kondycja psychiczna naszego społeczeństwa. Ludzie są „wymęczeni", coraz bardziej wręcz, codziennym, zwykłym życiem. Nie umiemy wypoczywać, nie dbamy o kondycję psychiczną. Nie relaksujemy się, co wpływa negatywnie na zachowanie higieny psychicznej . Różnica między ilością pracy a wypoczynkiem j est tak duża, że ludzie nie mają nawet czasu myśleć o relaksie. Kolejną, ważną kwestią - co bardzo często postrzegam w naszym społeczeństwie - są problemy, jakie ludzie mają z kontrolą emocji i radzeniem sobie z nimi. One się pojawiają w naszym życiu, od najłatwiejszych do tych najbardziej skomplikowanych, trudnych. 1 jest to rzecz normalna. Natomiast my radzimy sobie z nimi coraz gorzej, albo w ogóle sobie z nimi nie potrafimy ra- dzić. I kolejna rzecz - mamy, delikatnie mówiąc, zapaść w psychiatrii. Osoby w kryzysie muszą czekać na wizytę u specjalisty tygodniami, miesiącami. Tymczasem one, zwłaszcza te z problemem su-icydalnym, powinny mieć zapewnioną pomoc natychmiast. Bo potencjalnemu samobójcy za dwa, trzy, cztery dni od zgłoszenia problemu, pomoc już może nie być potrzebna. Mówimy o kryzysie, który ma bardzo intensywny wpływ na człowieka. On powoduje bardzo duże zawężenie poznawcze. Osoba zmagająca się z nim nie widzi innego wyjścia z sytuacji niż odebranie sobie życia. Nazywamy to często myśleniem tunelowym, postrzeganie świata przez takich ludzi jest bardzo wąskie. Wspominał pan także o dużej roli zaburzeń psychicznych, depresyjnych, które trapią potencjalnych samobójców, w tym i tych agresywnych. Owszem. I trzeba, niestety, zwrócić uwagę, że mamy w naszym społeczeństwie coraz więcej osób z zaburzeniami depresyjnymi, które nie są leczone. A nie jest żadną tajemnicą, że nieleczone, niekontrolowane stany depresyjne mogą się przekształcić w bardzo poważne, głębokie zaburzenie, pełnoskalową chorobę mogącą skutkować zachowaniami samobójczymi. Dlatego każda osoba, która odczuwa obniżony nastrój, powinna szukać pomocy u specjalisty. Mówi pan o wizytach u specjalistów, o niedobrej kondycji psychicznej naszego społeczeństwa, o tym, że codzienność staje się przytłaczająca, gdy nie zachowujemy balansu między obowiązkami a relaksem. Ale zachowanie wewnętrznego spokoju nie jest prostym zadaniem. Odpowiedzią są relacje międzyludzkie. Obserwujemy, że brak bezpośrednich kontaktów między ludźmi wpływa wyraźnie na psychofizyczny kryzys. A mamy dziś rozmowy za pośrednictwem internetowych komunikatorów, spotkania online... Tyle że nie jest to rozmowa wprost, „bycie ze sobą". A to jest ważne, bo nie ma nic cenniejszego dla naszej psychiki od bezpośredniego spotkania, wspólnego wyjścia z przyjaciółmi, rozrywki, posiadania hobby czy uprawiania jakiejś dyscypliny sportowej. I tak, jest to trudne. Ale jest także bardzo ważne, bo choć żyjemy w czasach wielkiej gonitwy, musimy pracować, zarabiać, to musimy także znaleźć sposób, by ta gonitwa nas nie zgnębiła. A upowszechnienie wiedzy psychologicznej w społeczeństwie? O takich mechanizmach, o których pan mówi, wiedzę mają pewnie pasjonaci albo ci, którzy mieli psychologię na studiach... Zgadza się. Prowadzę szkolenia dla różnych grup zawodowych, ale także specjalne zajęcia dla psychologów, pedagogów, lekarzy. Pytam zawsze uczestników, czy mieli do czynienia z jakimkolwiek przedmiotem związanym z samobójstwami. Odpowiedź poniekąd z góry znam. Jest negatywna. Wiem, że suicydolo-gia, jej fragmenty, są na psychologii klinicznej. O samobójstwach trochę się już mówi, ale tego wszystkiego jest za mało. Co cieszy, na Uniwersytecie Warmińsko-Ma-zurskim w Olsztynie mam na wydziale lekarskim przedmiot „Diagnoza zachowań samobójczych w medycynie". Przyszłych lekarzy uczę, jak rozpoznawać osoby w kryzysie samobójczym, jak z nimi postępować, pokierować. Dzięki takiej wiedzy ktoś, kto nie jest lekarzem psychiatrą, tylko np. internistą, będzie umiał rozpoznać, czy zachowania człowieka, jego pacjenta, znajdującego się w kryzysie, zagrażają jego życiu lub zdrowiu. Przyznam, że studenci medycyny lubią ten przedmiot. Jest to temat, który ich interesuje. To jest poniekąd przykład tego, o czym pan mówił, tak zwanej psychoedukacji. Takie informacje na temat samobójstw przydałyby się każdemu. I tu widzę też ważną rolę mediów. Kiedy mówiłem, że nomenklatura jest ważna, miałem na myśli właśnie dziennikarzy informujących o przypadkach samobójstw. Chodzi o to, by robić to w sposób umie- jętny, wiedzieć, jak pisać o samobójstwach. Dziennikarze, autorzy mają ogromny wpływ na profilaktykę zachowań sa-mobójczych. Tu wielką rolę odgrywa tzw. efekt Wertera. Czyli naśladownictwo, powielanie zachowań samobójczych, m.in. pod wpływem informacji medialnych czy wcześniejszych przypadków odebrania sobie życia w danej rodzinie. Tak. To bardzo ważna kwestia, o której wiemy, która jest udokumentowana. Osoby, będące w kryzysie psychicznym, pod wpływem informacji medialnych o skutecznym zamachu na własne życie przez kogoś innego, uznają bardzo często, że jest to i dla nich jedyne wyjście z trudnej sytuacji. Uzyskują tak zwany społeczny dowód słuszności. Ważne jest zatem, by informacje, o których mówimy, były skonstruowane w sposób odpowiedzialny, wyważony, z zachowaniem odpowiedniej wiedzy, skonsultowane z nami. Nam, su-icydologom, bardzo zależy na kontakcie z dziennikarzami, na konsultowaniu materiałów, jesteśmy do dyspozycji 24 godziny na dobę. Jest również i inne ważne narzędzie, które mam nadzieję, że i w tym materiale zostanie zastosowane. Chodzi mianowi-, cie o tzw. ramkę pomocową, którą należy publikować przy artykułach związanych z tematem zachowań samobójczych. By ci, którzy przeżywają różnego rodzaju psy-. chiczne kryzysy, mieli od razu numer telefonu, adres mailowy itd., pod którymi mogliby uzyskać natychmiastową pomoc, wsparcie. Jak rozpoznać osobę, która pogrążona jest w kryzysie mogącym zakończyć się samobójczą próbą? Schemat takich zachowań jest wyraźny. Takie osoby „zawieszają" się, mają nieobecny wzrok, są jakby „odrealnione", apatyczne, mało dynamiczne, bierne. Często powtarzają, że mają wszystkiego dość, że nic im w życiu nie wychodzi, że „ja tego nie przeżyję", że „chciałbym zasnąć i już się nie obudzić". To są już poważne symptomy kryzysu. I sygnały alarmowe. Ludzie, którzy chcą odebrać sobie życie, często o tym mówią, tyle że nie wprost - niemal nikt nie mówi „chcę się zabić". Statystycznie na dziesięciu samobójców ośmiu w jakiś sposób informuje swoje otoczenie, że coś się z nimi dzieje. Oczekują pomocy, chcą, by ich stan się zmienił. I można łatwo takie sygnały odczytać. Nie trzeba być ekspertem, by pierwsze wsparcie im zapewnić. Trzeba taką osobę otoczyć opieką -wysłuchać jej, zauważyć jej problemy. Warto podjąć inicjatywę - tego naszego kolegę, znajomego, bliskiego zabrać do specjalisty, zadzwonić, podkreślić, że się z nim w tym gabinecie będzie. Warto zapewnić im poczucie, że zależy nam na nich, że nie są sami. Potrzeba prostych, szczerych słów - „dobrze, że się podzieliłeś tym problemem", „jesteś ważny", „zróbmy coś, by ten kłopot rozwiązać". ©® WARTO WIEDZIEĆ Jeżeli przeżywasz trudności i myślisz o odebraniu sobie życia lub chcesz pomóc osobie zagrożonej samobójstwem, pamiętaj, że możesz skorzystać z bezpłatnych, całodobowych numerów pomocowych: •800-70-22-22 (Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym) • 800-12-12-12 (Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka) • 116-111 (Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży) • 116-123 (Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych) • 112 (Numer alarmowy w sytuacjach zagrożenia życia). Inne numery telefonów pomocowych znajdziesz tu: www.zapobiegajmysa-mobojstwom.pl www.zwjr.pl/bezplatne-riumery-pomocowe www.pokonackryzys.pl Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 22.08.2023 3 REGION REGION W Potęgowie policjanci podjęli pościg za motocyklistą, który nie zatrzymał się do kontroli. Po kilku kilometrach motocyklista stracił panowanie nad pojazdem i przewrócił się, jednak nie odniósł obrażeń. Okazało się, że 32-latek jest pod wpływem środków odurzających. Ma również sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, a motocykl, którym jechał, nie był zarejestrowany. LES DYŻURNY GŁOSU Magdalena Olechnowicz tel. 510 026 923 Na naszych Czytelników czekamy w redakcji Głosu Pomorza w Słupsku przy ul. Henryka Pobożnego 19 oraz pod adresem: alarm@gp24.pl System miejskiego monitoringu uzupełnią nowe kamery Magdalena Olechnowicz Słupsk Wandalizm, spożywanie alkoholu. hałas w godzinach nocnych to główne powody interwencji służb w Parku Zachodnim. Już wkrótce ten teren zostanie objęty kamerami miejskiego monitoringu. Kamery pojawią się także przy przejściu dla pie- . szych na pobliskiej uL Zaborowskiej. W ciągu dnia miejsce spacerów i zabaw dla dzieci, wieczorami zamienia się w osiedlowy klub, gdzie spotyka się młodzież. I nie było w tym nic złego, gdyby nie to, że nagminnie spożywa tam alkohol, po którym często dochodzi do aktów wandalizmu. Niszczone są ławki, stacyjka rowerowa, budki dla ptaków, nowe nasadzenia krzewów i kwiatów. Do tego dochodzi hałas, a często i bijatyki. Mowa o Parku Zachodnim -od niedawna Parku im. Staszka i Ewy Szarków, który rozciąga się za Osiedlem Niepodległości między ulicami Szpilewskiego i Korfantego w Słupsku. Stąd decyzja miasta, że nowe kamery miejskiego monitoringu pojawią się właśnie tam. - Do końca roku pojawi się czternaście nowych kamer -dwanaście w Parku Zachodnim i dwie przy przejściu dla pie- " s: Centrala słupskiego monitoringu mieści się w siedzibie Straży Miejskiej przy ul. Grottgera. Na kilkunastu monitorach widać co się dzieje w mieście szych na ulicy Zaborowskiej. Dołączą do naszego systemu kamer miejskich, co pozwoli nam na łatwiejsze sprawowanie nadzoru nad tym parkiem -informuje Paweł Dyjas, komendant Straży Miejskiej w Słupsku. - Pak Zachodni został wybrany przez nas po analizie miejsc, w których strażnicy miejscy mają częste interwencje, policja też często tam zajeżdża. Osoby nielegalnie spoży- wają tam alkohol i dewastują wspólne mienie. Chcielibyśmy to wyeliminować. Obecnie nasi strażnicy patrolują te miejsca, ale nie jesteśmy w stanie być tam non stop. W niektóre miejsca też jest trudno dotrzeć. Myślę, że mandaty podziałają odstraszająco na wandali. Statystyki nie pozostawiają wątpliwości. - Z informacji udzielonych przez Straż Miejską w Słupsku wynika, że w rejonie obejmującym Park Zachodni podejmowano w okresie ostatnich dwóch lat kilkadziesiąt interwencji związanych z zanieczyszczeniem terenu, spożywaniem alkoholu w miejscu publicznym czy niszczeniem zieleni. Zkoleiz Systemu Wspomagania Dowodzenia Policji wiemy, że na ulicach Zaborowskiej, Szpilewskiego, Korfantego oraz Witosa (obszar objęty pro- Seniorka oszukana metodą „na wypadek" Wojciech Lesner Słupsk Naciągacze posługują się coraz bardziej wyszukanymi metodami, by wyłudzać od starszych osób oszczędności Tym razem ofiarą oszustwa padła 85-letnia słupszczanka, która straciła w sumie ponad dwadzieścia tysięcy złotych. By wyłudzić od seniorki taką kwotę, oszuści wykorzystali metodę „na wypadek". Ze starszą kobietą skontaktował się męż- czyzna i poinformował ją, że jej wnuczka jest sprawcą poważnego wypadku drogowego. Aby nie trafiła do policyjnego aresztu, poszkodowanemu należy wypłacić odszkodowanie w bardzo wysokiej kwocie. Mężczyzna zażądał od słupszczanki bardzo dużej sumy pieniędzy. Jednak kiedy usłyszał, że kobieta nie dysponuje taką kwotą, zgodził na się2i tysięcy złotych, które 85-latka posiadała w domu. Przekazał także dokładne instrukcje dotyczące odbioru pieniędzy, do których kobieta miała się bez- względnie stosować - relacjonuje Jakub Bagiński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. Później, do mieszkania seniorki zapukała kobieta, która odebrała gotówkę i oddaliła się. 85-latka szybko zorientowała się, że padła'ofiarą oszustów. Niezwłocznie zawiadomiła policję, która ustala dokładne okoliczno-ści zdarzenia i sprawców przestępstwa. To kolejny przykład bezwzględności oszustów i łatwowierności ich ofiar. Policja apeluje, aby nigdy nie przekazywać pieniędzy nieznanym osobom. Nie ma znaczenia, za kogo siępodają. Gdy dzwoni osoba zainteresowana naszymi oszczędnościami należy natychmiast zakończyć rozmowę i najlepiej z innego telefonu zadzwonić na numer alarmowy 112. Niedawno informacje o sposobach przestępców przekazywane były m.in. w kościołach podczas ogłoszeń parafialnych. W dalszym ciągu zdarzają się jednak osoby, które dają wiarę rzekomym wnukom, poliq'antom, prokuratorom, pracownikom banków czy urzędnikom. ©® jektem) dochodziło do przestępstw, takich jak zakłócenie porządku, ekscesy chuligańskie, spożywanie alkoholu (93 zgłoszenia), kradzież lub kradzież z włamaniem (14 zgłoszeń), kradzież i uszkodzenie mienia (11 zgłoszeń) oraz 36 innych interwencji - wylicza Monika Rapa-cewicz, rzecznik prasowa Urzędu Miejskiego w Słupsku. Pieniądze na rozszerzenie systemu monitoringu udało się pozyskać w ramach rządowego programu ograniczania przestępczości i aspołecznych zachowań Razem Bezpieczniej im. Władysława Stasiaka na lata 2022-2024. - Miasto Słupsk, wykorzystuje dostępne źródła finansowania, startując w różnych konkursach o dofinansowanie. Wniosek pod nazwą „Wzmocnienie bezpieczeństwa w miejscach publicznych poprzez rozbudowę monitoringu wizyjnego w Mieście Słupsku" złożyliśmy w przewidzianym terminie do instytucji odpowiedzialnej za ocenę wniosku - do Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego - mówi Rapacewicz. -Aplikowaliśmy o kwotę stu tysięcy złotych i taką kwotę dofinansowania miasto otrzymało. Całkowity koszt projektu, którego koniec przewidziany jest na grudzień 2023 roku, a obejmującego m.in. przygotowanie dokumentacji projek- towej, prace instalatorskie i budowlane, działania promo-cyjno-edukacyjne z zakresu bezpieczeństwa, wynosi 255 000 zł. Nowe kamery uzupełnią obecny miejski monitoring, składający się z 256 kamer, o 14 nowych, z których 12 pojawi się w Parku Zachodnim, a pozostałe dwie na przejściu przy ul. Zaborowskiej - przy skrzyżowaniu z ul. Witosa i Korfantego. - Przejście dla pieszych niedaleko Szkoły Podstawowej nr 16 oraz Liceum Ogólnokształcącego nr 4 z roku na rok staje się bardziej niebezpieczne z uwagi na stale zwiększający się ruch w tamtym rejonie. W ciągu ostatnich trzech lat odnotowano 36 kolizji drogowych - mówi Monika Rapacewicz. Montaż monitoringu z pewnością pomoże w wykrywaniu sprawców przestępstw tego typu i będzie pełnił fiinkqę profilaktyczną. W najbliższym czasie kamerami zostaną objęte kolejne obszary miasta. Będziemy wyposażać w kamery także inne miejsca. Mamy nadzieje, że zainstalujemy je w najbliższej przyszłości w Parku kultury i Wypoczynku, który jest objęty rewitalizacją oraz na ul. Górnej. Tych miejsc z monitoringiem mamy z roku na rok coraz więcej - mówi komendant Straży Miejskiej w Słupsku. ©® Wyrazy głębokiego współczucia Monice Nowak z powodu śmierci Taty cc®'** składają Zarząd, koleżanki i koledzy ze Spółdzielni Mieszkaniowej „Kolejarz" w Słupsku Nekrologi zamówisz tutaj: Słupsk, ul. Henryka Pobożnego 19, 59 848 81 03 reklama.slupsk@polskapress.pl WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 22.08.2023 POMORZE KEBABY SĄ NISKIEJ JAKOŚCI, ALE I TAK SIĘ NIMI ZAJADAMY ICH RYNEK WART JEST PONAD 2,5 MLD ZŁ Dobry, bo polski, czyli jak kebab został naszym daniem narodowym Mariusz Leśniewski Region Kebab, jaki jest każdy widzL Z tym stwierdzeniem nie do końca można się godzić Produkty sprzedawane wpo-morskichkebabowniach skrywają wiele tajemnic Niektórych lepiej nie drążyć Zacząć trzeba od rzeczy podstawowej: to, co sprzedaje się w Polsce, kebabęm nie jest. To wariacja na temat dania, które w swojej oryginalnej wschodniej wersji sporządzone jest z mięsa baraniego i jagnięcego wysokiej jakości. Ewentualnie z kurczaka. - W Polsce najpopularniejszy jest dóner kebap - obracający się, ogromny pionowy szaszłyk, teoretycznie złożony z samych płatów marynowanego mięsa. W nim warzywa - w polskiej wersji uosabiane najczęściej przez kapustę pekińską, ładuje się z zeskrobanym pieczystym w pieczywo i polewa półche-micznym, kupnym sosem. Tak, w wielkim skrócie, powstaje nasz rodzimy street food, a zarazem najsłynniejszy uspoka-jacz gastrofazy u miejskich, ihie tylko, balangowiczów. Ze swoim pierwowzorem wynalazek znad Wisły ma niewiele wspólnego - mówi Arkadiusz Onasch, restaurator, popularyzator pomorskiej kuchni, właściciel restauracji Winne Grono w Gdańsku. Spolszczony kebab Na Pomorzu pojawiają się co prawdakebaby, kebapyigyrosy rzemieślnicze (z angielska kraftowe), czyli zbliżone do oryginału i pierwotnej idei, ale to wciąż nisza, bo ich cena - ze zrozumiałych względów - musi być wyższa. Za jakość trzeba zapłacić, a „polish kebaby" - czyli kule opiekanego „mięsa" - kosztują nadal stosunkowo niewiele: średnio od 17 do 25 złotych w zależności od gramatury. Warto zaznaczyć, że codziennie zjada kebaby 5 min Polaków, a jedna trzecia wszystkich restauracji wkraju je serwuje. Według badań OBOP kebab stał się najpopularniejszym daniem jedzonym poza domem - deklaruje tak 40 proc. Polaków. Dla porównania rodzimą kuchnię wybiera 29 proc., a pizzę 23 procent. Pizza i kebab - paradoksalnie - mają ze sobą w Polsce wiele wspólnego. Oba dania zostały bowiem nad Wisłą spolszczone. Jeszcze w latach 90. serwowano w Trójmieście kebaby, które przypominały swoje tureckie czy też kaukaskie oryginały. Nie cieszyły się jednak wtedy zbytnią popularnością. Przegrywały wyraźnie z „hamburgerami" z powstających sieciówek czy po prostu kiełbasą podawaną na plastikowej tacce. Kebab trzeba było dostosować do smaku Polaka: miało być „na bogato", czyli duża buła, do tego sosy, no i kapusta. - Przybysze z Bliskiego Wschodu spolszczyli kebaba. Podejrzeli Wietnamczyków -mówił w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną" Krystian Nowak, autor książki „Kebabi-stan. Rzecz o polskim daniu narodowym". - Ci jako pierwsi nauczyli się schlebiać naszym gustom. Szybko zrozumieli, czego chcemy, więc potrawy zalewali sosem - tym charakterystycznym pomarańczowym glutem, do tego dorzucali dużo kiszonej kapusty. I Polak był zadowolony. Ludzie z Bliskiego Wschodu zrobili to samo, tylko do wyboru dali dwa sosy: łagodny i ostry. Dopiero wtedy trafili w nasz smak, te potrawy zaczęły przypominać coś, co znamy. Mień też przewagę nad chińszczyzną czy pizzą, bo kebab jest łatwiejszy w obsłudze - łatwiej go wziąć w łapę i pobiec na pociąg. Podobną ewolucję przeszła pizza. „Polish pizza" nie przypomina swojego włoskiego odpowiednika. To wymieszanie pizzy amerykańskiej ze zdobyczami kuchni polskiej - dlatego Włosi przeżywają palpitację serca, gdy widzą pizzę z kiełbasą, kiszonym ogórkiem czy nawet kaszanką. Podobnie Turcy dziwią się, że zajadamy się „kulami mięsa", ale pod polski smak dopasowują nawet ofertę w swoich hotelach. I tam podczas kolacji w ramach opcji all-inclusiv można zjeść danie kebabopodobne, mimo że kawałek dalej serwuje się zacny oryginał. Zatem, czym się odróżniają kebaby oryginalne czy też rzemieślnicze od gotowych, mrożonych, przemysłowych bloków, które można zacząć opie-kaćpopółtorej godzinie od wyjęcia z zamrażarki? - W prawdziwym kebabie: na szpadzie są płaty mięsa nie-poklejone klejem do białka, czyli transglutaminazą - tłumaczy Arkadiusz Onasch. - To wyłącznie jagnięcina albo kurczak - wołowina, indyk i wieprzo- Buła, mięso, sos i kapusta, czyli „polish kebab" w całej okazałości wina w oryginale nie są znane. Od Bosforu do Kaukazu kapusta jako dodatek nie występuje, nie ma też wzmacniaczy smaku, tylko naturalne przyprawy i sól, sos zaś jest wykonany samodzielnie, na bazie jogurtu. Zbędne w nim są, a obecne w produktach masowych: maltodekstryna, olej palmowy, łój, laktoza, skóry, soja, pszenica, jęczmień, skrobia, cukier, seler, gorczyca, błonnik roślinny, drożdże, jaja, ryby, sko-rupiaiki, orzechy ziemne, łubin, mięczaki, dwutlenek siarki i siarczyny, benzoesany oraz sorbiniany, trifosforany, difos-forany, propioniany wapnia, octany i cytrynian sodu czy acety-lowany fosforan diskrobiowy -wylicza Arkadiusz Onasch i dodaje: Tym, którym nie uda się trafić na produkt prawdziwy i uczciwy, pozbawiony wymienionych cudów spożywczej chemii gospodarczej, z całego serca życzę mocnych żołądków. Oszukane kebaby Często spotykana słaba jakość dań w stylu kebab nie umknęła uwadze Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS), która przeprowadziła w tym roku pierwszą planową kontrolę w miejscach sprzedających takie jedzenie. W wyniku kontroli różnego rodzaju nieprawidłowości stwierdzono w 81,7 proc. skontrolowanych podmiotach z branży gastronomicznej w całym kraju. To aż 89 punktów na 109 objętych inspekcją! Pracownicy inspekq'i nie zakwestionowali cech organolep- tycznych żadnej z 9 badanych partii dań oferowanych w formie kebabu, jednak w wyniku badania parametrów fizykochemicznych stwierdzono nieprawidłowości w 54,1 proc. skontrolowanych partii (53 partie na 98 objętych analizą laboratoryjną). Wykryto też m.in. brak zadeklarowanego gatunku mięsa w daniu (np. baraniny), a obecność niedeklarowanego (np. kurczaka tam, gdzie miała być wołowina). Kebaby były ponadto źle oznakowane. Nieprawidłowości dotyczyły aż 74,8 proc. skontrolowanych partii dań (104 na 139). W daniu najczęściej nie było składników, które miały się tam znajdować. Częstym grzechem jest tzw. podmiana asortymentowa, np. zamiast kebabu jagnięcego był to produkt wołowo-drobiowy lub zamiast sera feta podano ser sałatkowy. Przedsiębiorcy nie tylko używali innych składników, niż deklarowali, ale nie wskazywali też gatunku mięsa w nazwie dania lub podawali niezgodny z rzeczywistością. W większości kontrolowanych kebabów tzw. mięsa było góra 70 procent. Resztę stanowiły wypełniacze (np. łój wołowy i dodatki smakowe. Zdarza się też, że rolę mięsną w polish kebabie pełni MOM, czyli mięso mechanicznie oddzielone od kości, znane też z parówek czy serdelków. Tajemnic kryjących się w ke-babowej bule z mięsem jest więcej, ale nie warto ich drążyć, bo w sumie kebab nie odbiega od normy, gdy porównujemy go z innymi daniami typu fast food. Jest wytworem przemysłu żywnościowego, na który jesteśmy skazani, skoro większość Polaków chce jeść tanio i szybko. Prawdziwy kebab furory nie zrobi, bo będzie zbyt drogi. No, i bez pomarańczowego sosu. Kebaby warte miliardy - Jest takie powiedzenie: nie patrz, jak rzeźnik robi kiełbasę, więc może też lepiej nie drążyć tajemnic składu kebabu - mówi Michał Wójcik, prowadzący sezonowy punkt gastronomiczny na Mierzei Wiślanej. - Od kilku lat sprzedaję ryby wędzone i dania inspirowane kuchnią żuławską. Mam wrażenie, że klienci, zwłaszcza turyści, poszukują takich smaków, ale też nie brakuje osób, które pytają mnie, gdzie jest najbliższy bar z kebabem i frytkami. Jego fenomen tkwi w prostocie i smaku, który - nie oszukujmy się - odpowiada naszym kulinarnym gustom. Chcemy słono, średnio ostro, no i dużo. Dlatego na Pomorzu można dostać monstrualne kebaby XXL. Znamienne jest też, że pande-miczna fala najmniej dotknęła kebabownie. Te dania znakomicie nadawały się na wynos, a lanie --przykładowo zupy z brukwi - do słoika i zachowanie jej świeżości takie proste już nie jest. Dlatego kebab był, jest i będzie dobrym biznesem. Szacuje się, że rynek kebabów jest wart w Polsce ok. 2,6 miliarda złotych i rośnie nadal. Czy w Gdańsku, Gdyni, Słupsku czy też Szczecinie nasycenie kebabowniami osiągnęło już punkt szczytowy? Jeszcze kilkanaście lat temu kebaby powstawały na Pomorzu raczej w sposób „chałupniczy", czyli gotowe kule mięsa trafiały z fabryk do budek i niewielkich punktów gastronomicznych. Te jednak zaczęły być wypierane przez kebab sieciowy. Sieci opanowały dworce, galerie handlowe czy też teoretycznie prestiżowe ulice w pomorskich miastach. W ostatnich latach kebaby przenoszą się też do restauracji, gdzie - zdarza się -pełnią nawet rolę dania pre-mium. Jak mówiła Justyna Sypka, właścicielka marki Amrit, kebab zawsze dobrze się sprzedawał, ale teraz sprzedaje się coraz lepiej. Cały czas otwiera się mnóstwo takich miejsc, co widać także po kryzysowym okresie pandemicz-nym. Z raportu Pyszne.pl wynika, że najpopularniejszym daniem w dostawie jest wciąż pizza. Na drugim miejscu znalazł się burger, a na trzecim -właśnie kebab. - Dziś barów z kebabami jest tak wiele, że ich nie zauważamy - mówił Krystian Nowak. - Rzadko upadają, wciąż ich przybywa. Przejdź się wieczorem w weekend po Krakowie -kebab na kebabie, przy każdym ludzie, masowa produkcja jedzenia pod imprezowiczów. Z czasem, widząc popularność kebabów, rozmaite knajpy zaczęły wprowadzać je do swojego jadłospisu. Masz teraz kuchnię polską z kebabem czy azjatycką z kebabem. Masowa produkcja pod imprezowiczów jest zauważalna także w Gdańsku, w Gdyni czy też w Szczecinie. To najpopularniejsze danie przed i po balandze. Rozwojowi rynku kebabów sprzyjają również godziny otwarcia budek oraz częstotliwość ich występowania. - Po imprezie każdy ma tzw. ostrą gastrofazę, czyli moment kiedy zjadłby dosłownie wszystko i to w dużych ilościach. Późnym wieczorem, o nocy nie wspominając, restauracje są zamknięte, ale kebab zawsze gdzieś dostanę. W gdańskim Wrzeszczu jest kilka budek całodobowych -mówi Tomasz Ulatowski, student z Gdańska. Można narzekać na jakość mięsa, można śmiać się z pomarańczowego sosu, ba! -można nawet mówić, że kebab to obciach, ale i tak wszyscy się nim zajadają. Niektórzy po prostu nie chcą się do tego przyznać. ©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 22.08.2023 POLITYKA • 5 Po zbrodniarzu Putinie jeszcze większy okrutni k? Grzegorz Kuczyński Natury nie da się oszukać -Władimir Putin jest coraz starszy i podobno coraz bardziej schorowany. To już wsteczne odliczanie, jeśli mowa o zastąpieniu go przez kolejnego prezydenta Rosji Szans na polityka umiarkowanego, gotowego do pokojowego współżycia z sąsiadami i Zachodem nie ma. Może być tylko źle albo bardzo żle Wciąż nie ma ostatecznej odpowiedzi na pytanie, czy Putin wystartuje w wyborach prezydenckich, które powinny odbyć się na wiosnę przyszłego roku. Jeszcze niedawno wydawało się, że nie ma nawet o czym mówić i Władimir Władimiro-wicz dokona formalności i przedłuży swe rządy na kolejne sześć lat. Po zmianach w prawie, gdyby obecny przywódca Rosji się ich trzymał i znów czegoś nie zmienił, teoretycznie może rządzić nawet do 2036 roku! Miałby wtedy jednak aż 84 lata. W Stanach Zjednoczonych może by to przeszło (Biden ma już 80 lat i chce walczyć o reelekcję, Reagan z kolei opuszczał Biały Dom w wieku 78 lat), ale chyba jednak aż takimi optymistami zwolennicy rządów Putina nie są. Po buncie Prigożyna w czerwcu 2023 roku, który zapewne był dla wielu członków elity rosyjskiej szokiem z racji na reakcję Putina i jego reżimu, start Putina w 2024 roku wcale nie jest już pewny w 100 proc. A jeśli nawet jednak kierownictwo reżimu zdecyduje, że w czasie przeprawy przez rzekę (wojna z Ukrainą) nie zmienia się koni (Putin i ekipa kremlowska), to niewykluczone, że Putin później pójdzie drogą Jelcyna i w trakcie kadencji 2024-2030 zrezygnuje ze stanowiska, wskazując następcę. A może po prostu umrze lub z powodów zdrowotnych przestanie rządzić już za miesiąc lub rok? Kluczowe pytanie, które się pojawia, dotyczy osoby następcy. Lista kandydatów Dziś przejawia się wiele nazwisk, wymieńmy część z nich: premier Michaił Miszustin, przewodniczący Dumy Wiaczesław Wołodin, mer Moskwy Siergiej Sobjanin, minister rolnictwa Dmitrij Patruszew (syn prawej ręki Putina, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Nikołaja . Niewykluczone, że Putin później pójdzie drogą Jelcyna i w trakcie kadencji 2024-2030 zrezygnuje ze stanowiska, wskazując następcę Patruszewa), wiceszef administracji prezydenta i b. premier Siergiej Kirijenko, wiceszef administracji prezydenta i b. wicepremier Dmitrij Kozak, gubernator Tuły (b. oficer ochrony Putina) Aleksiej Diumin, wiceszef Rady Bezpieczeństwa, b. prezydent Dmitrij Miedwiediew. Oczywiście może pojawić się ktoś zupełnie spoza tej listy. Ale jeśli chodzi o tych znanych potencjalnych kandydatów, to trudno tam znaleźć kogoś „liberalnego" czy otwartego na współpracę z Zachodem. To raczej kontynuacja obecnego agresywnego kursu Putina. W niuansach bardziej technokratyczna (np. Miszustin, Sobjanin, Kirijenko) lub bardziej siłowa (Wołodin, Patruszew, Diumin). W Rosji prezydenta faktycznie wybiera ścisła elita, nie społeczeństwo (wybory to tylko igrzyska dla ludu i wioska po-tiomkinowska dla świata) i to sprawia, że rośnie prawdopodobieństwo wyboru postaci o poglądach nie mniej niebezpiecznych niż Putin. Może nawet jeszcze bardziej bezwzględnego i brutalnego. Co wynika po prostu z rosnącej ra-dykalizacji aktywnych środowisk politycznych w Rosji i jednocześnie rosnącej apatii zde- cydowanej większości społeczeństwa, a przede wszystkim zastraszeniu tej części elit, które w głębi ducha nie zgadzają się z obecną polityką Kremla: wojny, samoizolacji, ideologicznej radykalizacji. Radykalni patrioci w natarciu Bunt wagnerowców nie przyniósł nacjonaliście Prigo-żynowi realizacji stawianych postulatów. Parę tygodni później aresztowano (nawiasem mówiąc, skłóconego z szefem Grupy Wagnera) Igora Girkina vel Striełkowa, ikonę rosyjskich radykałów i militarystów. To jednak wcale nie oznacza pacyfikacji „patriotów", których wzmocniła inwazja na Ukrainę. Te radykalne nacjonalistyczne, imperialistyczne, antyzachod-nie środowiska mają coraz większy wpływ. W swojej analizie dla Ja-mestown Foundation Ksenia Kiryłłowa przypomina, że pod koniec lipca właściciel telewizji Cargrad TV, znany od lat jako „prawosławny oligarcha", Konstantin Małofiejew (główny sponsor rebelii w Donbasie w 2014 r.) opublikowałmanifest, w którym akceptuje aresztowanie swego dawnego sojusznika Girkina, bo ten „siał zamęt i nie- zgodę w szeregach patriotów". Ale jednocześnie Małofiejew żąda aresztowania „prawdziwych zdrajców Ojczyzny" -a obecnie za takich uważa tych, którzy wzywają do rozmów pokojowych i wznowienia umowy zbożowej. Niezadowolenie wśród radykałów będzie tylko rosło. Jak zauważył znany politolog Władimir Pastuchów, rząd „ukradł" narodowym bolszewikom samą ideę wykorzystania wojny do wzmocnienia reżimu; jednak teraz interesy fanatyków i „pragmatyków wojennych" zaczęły się rozchodzić. Pomysł Pastuchowa potwierdzają sami radykałowie, którzy oświadczyli, że „teraz program państwowy stał się tym, co zawsze było programem patriotów". Prawosławni apologeci wojny nie kryją radości, że teraz Kreml „przeszedł na ich platformę". Czekając na bolszewików 2.0 Jest całkiem naturalne, że radykałowie, uznając zależność reżimu Władimira Putina od ich pomysłów, będą zgłaszać władzom coraz bardziej bezkompromisowe żądania. Kreml z kolei wykorzystuje te postacie do straszenia Zachodu i własnej opinii publicznej tezą, że „jeszcze większy dyktator" niż Putin może dojść do władzy w Rosji. Na ile uzasadnione są te obawy, a na ile to faktycznie tylko gra obecnie rządzących krajem czekistów? Jak pisze Kiryłłowa, dojście do władzy kogoś bardziej radykalnego niż Putin w Rosji jest całkiem realne, nawet jeśli tylko mniejszość społeczeństwa jest zdecydowanie prowojenna. Dlaczego? Niektórzy eksperci lojalni wobec Kremla zauważają nie tylko apatię, ale także „paraliż świadomości i woli społecznej" w rosyjskim społeczeństwie, co praktycznie eliminuje jakiekolwiek ryzyko dla władz w Moskwie. Niezależni socjologowie zauważają również spadek liczby Rosjan, którzy wierzą, że mogą wpływać na procesy zachodzące w życiu osobistym i publicznym. Według najnowszych danych Centrum Lewady, tylko 32% ankietowanych czuje osobistą odpowiedzialność za to, co dzieje się w kraju. Liczba ta spadła 0 5 punktów procentowych w porównaniu z wynikami badania z grudnia 2022 r. Biorąc pod uwagę powszechną apatię 1 beznadziejność, przyszłość Rosji może być zdeterminowana przez idącą na całość mniejszość, w tym radykałów prowojennych. Trochę tak, jak to było ze zdobyciem władzy w Rosji przez bolszewików -również niezbyt licznych, ale dobrze zorganizowanych i zdeterminowanych. Zły, gorszy, następca Putina Nie jest tajemnicą, że strach przed dojściem do władzy radykałów w Rosji jest jednym z głównych argumentów tych, którzy opowiadają się za kompromisem z Kremlem Putina -pisze Kiryłłowa. Tyle że Putin i nacjonaliści właściwie nie różnią się poglądami, co najwyżej pomysłem na ich realizację. Putin wierzy, że Rosjanie i Ukraińcy są jednym narodem, a Ukraina nielegalnie przejęła rosyjskie terytoria. Rosyjski przywódca naprawdę też chyba wierzy w to, co mówi 0 tym, jak Zachód dąży do „podzielenia i zniszczenia Rosji". „Oczywiście Putin i jego otoczenie starają się uchodzić za bardziej pragmatycznych 1 racjonalnych niż skrajni nacjonaliści. Tyle że to właśnie pod rządami Putina te radykalne ruchy urosły w siłę, podobnie jak ich wpływ na podejmowanie decyzji na Kremlu. Na przykład w 2014 r. decyzja 0 inwazji na ukraiński region Donbas była w dużej mierze oparta na mitach radykalnych prawosławnych imperialistów 1 nie mniej radykalnych komunistów, że ludność regionu była w jakiś sposób związana z Rosją i gotowa chwycić za broń przeciwko Kijowowi, zaś wojna domowa na pełną skalę jest na Ukrainie nieunikniona" -czytamy w analizie amerykańskiego think-tanku. Sprzeciw Putina wobec „radykalnych patriotów" jest w dużej mierze iluzoryczny. W rzeczywistości to radykałowie zdają się określać kurs kraju i światopogląd Putina. Z kolei ośrodki analityczne jedynie racjonalizują i udoskonalają jego iluzje, podczas gdy otoczenie Putina jest zmuszone podzielać te poglądy - podsumowuje Kiryłłowa. Raz już Kremlowi udało się skutecznie spacyfiko-wać, po wcześniejszym wykorzystaniu do celów wojny w Donbasie i aneksji Krymu -„radykalnych patriotów". Po 2014 roku wielu zostało aresztowanych po prowokacjach FSB za ekstremizm, niektórzy działający w okupowanym Donbasie zostali po prostu zlikwidowani. Girkin uchował się aż do niedawna. Z punktu widzenia Putina i rządzącej elity problem jednak znów narasta. Obecna wojna ma dużo większy wpływ na społeczeństwo, a szczególnie jego politycznie aktywną część, niż wydarzenia z 2014 roku. Poglądy takie, jak wspominanego Małofie-jewa, czy też Prigożyna, podziela w coraz większym stopniu elita rządząca, zwłaszcza młodsze pokolenie, dorosłe i wychowane w Rosji putinow-skiej, a nie już tylko jakieś skrajne środowiska aktywistów, dziennikarzy i blogerów. To oznacza, żerosnąnotowaniapo-tencjalnego kandydata „radykalnych patriotów" do objęcia rządów na Kremlu. Albo raczej, notowania kandydata, który po zastąpieniu Putina będzie w jeszcze większym stopniu kierował się programem wojennych naqonalistów. 1 ZŁOM kupię, potnę, przyjadę • i odbiorę, tel. 607 703 135. USŁUGI HYDRAULICZNE, tel. 607 703 135. , SPRZĄTANIE strychów, i garaży, piwnic, wywóz starych 1 mebli oraz gruzu w big " bagach, 607 703 135. 6 Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 22.08.2023 POLSKA i ŚWIAT KRÓTKO WARSZAWA Komisja ds. wpływów rosyjskich jednak jeszcze w tej kadencji? - Mamy jeszcze jedno posiedzenie Sejmu w przyszłym tygodniu. Niewykluczone, że na tym posiedzeniu Sejm również zajmie się sprawą - powiedział w poniedziałek w TVP l europoseł PiS, lider Republikanów Adam Bielan, pytany o to, czy komisja ds. wpływów rosyjskich powstanie w tej kadencji. W piątek szef sejmowej komisji sprawiedliwości Marek Ast (PiS) mówił w studiu PAP, że komisja ds. badania rosyjskich wpływów nie będzie powołana w tej kadencji Sejmu. Dodał, że przygotowana przez prezydenta nowelizacja ustawy, która weszła w życie na początku sierpnia, opóźniła powołanie komisji. Później politycy PiS, we tym rzecznik partii, mówili, że dążą do tego, aby komisja ds. weryfikacji służb rosyjskich w Polsce powstała i nikt niczego nie odpuszcza. Oprać. Anna Nagel | PAP KIJÓW Niezwykła parada w Kijowie ' ? I f f r f'' ^ r" i . r l i. r fl % i"~" Jiii Z okazji przypadającego na 24 sierpnia Dnia Niepodległości Ukrainy władze Kijowa przygotowują niezwykłą paradę, podczas której zaprezentowany zostanie rosyjski sprzęt wojskowy zniszczony w czasie wojny przez siły ukraińskie. Z tego powodu zamknięte zostały niektóre ulice miasta. MOŚCISKA Ruszyła akcja „4 razy NIE" - Cztery razy „nie" to kluczowy obszar, jeśli chodziokwestie naszego rządzenia - powiedział Jacek Ozdoba, wiceminister klimatu i środowiska. Podczas konferencji prasowej wraz z Andrzejem Śliwką z Ministerstwa Aktywów Państwowych rozpoczął akcję „4xNIETusk =Wyprzedaż majątku". Akcja nawiązuje dopierwszego z pytań referendalnych, o które PiS zamierza zapytać Polaków w październiku. Początek akcji miał miejsce w bazie paliw „Orlen-Mości-ska". Cała akcja poświęcona jest zabezpieczeniu interesów narodowych przez ochronę majątku narodowego i spółek Skarbu Państwa jako instytucji strategicznych w systemie bezpieczeństwa Polski. Joanna Grabarczyk RYGA - Istnieje ryzyko, że białoruskie władze zorganizują prowokację polegającą na zgromadzeniu w jednym miejscu nawet kilkuset migrantów - ostrzegł Guntis Pujats, szef łotewskiej straży granicznej, cytowany przez agencję LETA. Podkreślił, że migrantom pomagają białoruscy strażnicy graniczni - eskortują ich do granicy, a także psują infrastrukturę graniczną Łotwy. | PAP 99 Imigranci próbujący nielegalnie przedostać się na Łotwę z Białorusi staję się coraz bardziej agresywni Guntis Pujats, szef łotewskiej straży granicznej 14. emerytura w wysokości 2200 złotych już we wrześniu Oprać. Anna Piotrowska Warszawa -W związku z zapowiedzianymi zmianami doŁ 14. emerytury przygotowujemy rozporzą-dzenie, aby rząd mógł się nim jak najszybciej za jąć-poinfor-mowaławrozmowiezporta-lemLplMariena Maląg. - Ogłoszona przez pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego decyzja to przede wszystkim określenie wysokości 14. emerytury, a także to, że pozostanie ona na stałe z naszymi seniorami - powiedziała minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. Szefowa resortu rodziny podkreśliła, że jest to z jednej strony podziękowanie dla naszych seniorów w ramach solidarności międzypokoleniowej, zaś z drugiej zapewnienie im bezpieczeństwa finansowego. - Przyszło nam żyć w bardzo trudnym czasie, kiedy za naszą wschodnią granicą toczy się regularna wojna. Bezpieczeństwo tej granicy jest oczywiście niezwykle ważne, ale równie ważne jest to, aby Polacy czuli się bezpiecznie - wskazała minister. Jak dodała, wojna w oczywisty sposób przekłada się na sy-tuację ekonomiczną w kraju, czego przykładem jest wyższy poziom inflacji. - Chodzi więc o tó, aby skutki tej wojny zrekompen- Prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił, że 14. emerytura zostanie wypłacona w kwocie 2200 zł netto sować seniorom pobierającym świadczenia emerytalne. Temu ma służyć 14. emerytura i podniesienie jej wysokości - wskazała Maląg. - Chcemy, aby jesień życia mogła być dla naszych seniorów bezpieczna pod względem finansowym. To przekłada się przecież na poczucie godności, stabilizacji. Stąd taka decyzja. Decyzja bardzo potrzebna - oceniła. Minister Maląg poinformowała, że po ogłoszeniu decyzji przez wicepremiera Kaczyńskiego kolejnym krokiem będzie przygotowanie odpo- wiednich aktów prawnych umożliwiających wprowadzenie jej wżycie. - Przygotowujemy stosowne rozporządzenie, aby Rada Ministrów mogła się nim jak najszybciej zająć - powiedziała rozmówczyni i.pl. - Wypłatę tego świadczenia planujemy we wrześniu. Oczywiście żadnych wniosków seniorzy nie będą składać, odbędzie się to w sposób automatyczny - przekazała minister rodziny i polityki społecznej. W niedzielę podczas Dożynek Województwa Łódzkiego w Paradyżu prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński poinformował, że czternasta emerytura wyniesie 2200 złotych netto. - To jest nasze działanie w związku z inflacją. To jest działanie państwa, które wspiera najsłabszych - podkreślił wicepremier. Jak dodał, 14. emeryturę w tej wysokości otrzymają emeryci, których świadczenie wynosi do 2900 zł. Powyżej tej kwoty będzie obowiązywała zasada złotówka za złotówkę, czyli 14. emerytura będzie proporcjonalnie pomniejszana. Jarosław Kaczyński przypomniał, że 14. emerytura jest już zagwarantowana ustawowo jako coroczne świadczenie stałe. W wygłoszonym podczas dożynek wystąpieniu lider PiS wskazywał również na wagę zaplanowanego na 15 października referendum. - Przyszły rok będzie już po wyborach i po referendum. To może być rok kontynuacji tego, co robiliśmy, ale też może to być już rok inny - powiedział. Wpływ na tę przyszłość będzie miało - zdaniem prezesa PiS - m.in. właśnie referendum, które - jak mówił - jest dziś przedmiotem niezwykle burzliwej dyskusji i sporu. Kończąc, wicepremier zaapelował o wzięcie udziału w referendum i zagłosowanie 4xNIE. PAP Kluby go-go pod lupą prokuratorów. Już 129 osób usłyszało zarzuty. Jak działali oszuści? Marcin Koziestański Wrocław Biura Śledczego Policji zatrzymali kolejnych 20 osób wchodzących wskładzorganizo-wanych grup przestępczych wyłudzających pieniądze od klientów klubów go-go. Przestępcza działalność polegała na pozorowaniu legalnej działalności w ramach założonej i prowadzonej sieci klubów go-go, funkcjonujących poprzednio pod wspólną nazwą Cocomo. Część byłych pracowników tej sieci stworzyła następnie konkurencyjne kluby, bazując na swoich wieloletnich doświadczeniach i kopiując w zasadzie całą strukturę organizacyjną klubów. Grupy te miały na celu popełnianie na szkodę klientów klubów przestępstw polegających na doprowadzaniu ich do stanu nieprzytomności, w którym byli oni pozbawiani świadomości, decydującej 0 możliwości postrzegania, percepcji, oceny otaczającej ich rzeczywistości i pozbawiani możliwości reagowania na działania skierowane przeciwko nim 1 składnikom ich majątku. - Sprawcy dokonywali zaboru w celu przywłaszczenia środków finansowych klientów, a także doprowadzali ich do niekorzystnego rozporządzania mieniem za pomocą wprowadzania wWąd, wyzyskiwanialub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego dzia- łania podczas dokonywanych-transakq'ipłatniczych. Sprawcy, wykorzystując stan psychofizyczny pokrzywdzonych, dokonywali transakcji finansowych za pomocą kart płatniczych bądź innych instrumentów finansowych za towary i usługi rzekomo oferowanewklubach-tłumaczy dział prasowy Prokuratury Krajowej. Dotychczas w toku prowadzonych postępowań zarzuty przedstawiono już 129 osobom. PAP Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 22.08.2023 WYDARZENIA Żeleński w Danii. „Wszyscy są zagrożeni, jeśli nie wygramy" Oprać. Anna Nagel Kopenhaga - Wszyscy sąsiedzi Rosji są zagrożeni, jeśli Ukraina nie wygra wojny. Ale Ukraina wygra wojnę - mówił w poniedziałek w duńskim parlamencie prezydent Ukrainy Wołodymyr Żeleński. W drugim dniu wizyty w Danii Zełenski złożył wizytę w Folketingu (jednoizbowy parlament). W niedzielę premier Danii Mette Frederiksen ogłosiła przekazanie Ukrainie 19 samolotów F-16. Przywódca państwa ukraińskiego przyznał, że wierzy w ludzką solidarność i zapewnił, że z pomocą Zachodu Ukraina wygra wojnę. - Każdy kraj może stać się celem Rosji. Jestem pewien, że można to wyczuć - ostrzegł. Prezydent Ukrainy podziękował Danii za przekazaną broń, wymieniając ich rodzaje, a zwłaszcza za ostatnią deklarację o przekazaniu myśliwców F-16. - W pewnym momencie mówiono, że nigdy to się nie stanie - przypomniał. Według Zełenskiego Putin, rozpoczynając inwazję na Ukrainę, wierzył, że „zło może zmienić historię". - Wierzył tylko we władzę, bez człowieka. Wierzył w przemoc i dlatego jest słaby. My wierzymy w coś innego i dlatego jesteśmy silni, razem Duńskie media określiły wizytę Zełenskiego w parlamencie mianem „historycznej' z wami - podkreślił prezydent Ukrainy, nagradzany oklaskami. Wizytę Zełenskiego w parlamencie duńskie media określają jako historyczną. - Przekażemy Ukrainie 19 samolotów wielozadaniowych F-16 - ogłosiła w niedzielę premier Danii Mette Frederiksen po spotkaniu z prezydentem Wołodymy-rem Żeleńskim. Pierwsze maszyny mają zostać dostarczone w okolicach Nowego Roku. - Mamy nadzieję, że duńskie samoloty pomogą wam w obronie ukraińskiego nieba - zwróciła się Frederiksen do Zełenskiego. Premier ujawniła, że sześć myśliwców ma zostać dostarczonych w okolicach Nowego Roku, kolejnych osiem w 2024 roku, natomiast pięć ostatnich w 2025 roku. W Danii przebywa obecnie na szkoleniu 70 ukraińskich pilotów. Dania zobowiązała się do przekazania Ukrainie 19 samologów F-16. Pierwsza dostawa będzie miała miejsce około Nowego Roku Szefowa duńskiego rządu zapytana, czy samoloty zostaną wykorzystane do ataku na Rosję, odpowiedziała, że „zostaną użyte do obrony Ukrainy". Pytany o to samo Zełenski odparł: Szczerze mówiąc, nie rozmawialiśmy o tym. Podkreślił jednak, że głównym celem Ukrainy jest obrona. Dania posiada obecnie 43 samoloty F-16, z czego około 30 jest wykorzystywanych na co dzień do celów obronnych. Myśliwce te mają zostać w latach 2024-2025 wymienione na F-35. PAP Serbia może zapewnić dostawy gazu z Rosji na Węgry Oprać. Piotr Kobyliński Budapeszt -Serbia zapewni szlak transportowy, jeśli Ukraina wypowie porozumienie w sprawie tranzytu gazu ziemnego z Rosji-zakomunikował minister spraw zagranicznych i handlu Węgier Peter Szijjarto. - Prezydent Serbii dał jasno do zrozumienia, że jeśli Węgry chcą zwiększyć dostawy gazu przez Serbię, ta może zapewnić niezbędne zdolności transportowe - powiedział Szijjarto w związku z niedzielną wizytą prezydenta Serbii Aleksandara Vuczicia w Budapeszcie. W ten sposób szef węgierskiej dyplomacji odniósł się do ostatnich doniesień, które mówią o tym, że Ukraina nie zamierza przedłużać wygasającej w końcu 2024 roku umowy na tranzyt rosyjskiego gazu. - Po raz kolejny udowodniono, że pomysł budowy gazociągu Turkish Stream, a następnie jego realizacja, było strategiczną decyzją - oświadczył Szijjarto. Zdaniem węgierskiego ministra, cytowanego przez lokalne media, „uczciwa współpraca z Rosją w zakresie dostaw gazu ziemnego pomoże zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju". Przypomnijmy, że we wrześniu 2021 roku (na kilka miesięcy przed wybuchem wojny w Ukrainie) Węgry podpisały z Rosją umowę na dostawy 4,5 miliarda metrów sześciennych gazu rocznie. Duża część dostaw z Rosji sprowadzana jest przez Serbię. Podpisana wtedy umowa ma obowiązywać przez piętnaście lat. PAP - Uczciwa współpraca z Rosją to gwarancja bezpieczeństwa energetycznego - powiedział Szijjarto Morderczyni dzieci nie wysłuchała wyroku. Brytyjczycy są oburzeni Kazimierz Sikorski Manchester Brytyjczycy domagają się zmiany prawa, która zmusi przestępców do stawiennictwa w sądzie na ogłoszeniu wyroku. „To zniewaga dla ofiar i ich rodzin" - mówią politycy. Anglicy oskarżają rząd, że nie wprowadzono dotąd prawa zmuszającego przestępców do stawiania się w sądzie na ogłoszeniu wyroku. To sprawia, że Lucy Letby, pielęgniarka, która zabiła siedmioro noworodków, nie była obecna na poniedziałkowym ogłoszeniu wyroku w sądzie w Manchesterze. Zdaniem brytyjskich mediów przesądzone było, że Letby dostanie dożywocie. Tylko trzy kobiety otrzymały Decyzja Letby oburzyła brytyjską opinię publiczną wcześniej takie wyroki na Wyspach. Były to seryjne morderczynie: Myra Hindley, Rose West i Joanna Dennehy. Letby już wcześniej zapowiedziała, że - zgodnie z prawem - nie weźmie udziału w rozprawie, co były sekretarz stanu ds. sprawiedliwości, Robert Buckland, określił jako dodatkową zniewagę dla rodzin ofiar. Jego następca Alex Chalk obiecuje naprawienie błędu, • ale nie wspomniał, kiedy wprowadzi się prawo zmuszające przestępców do obecności na ogłoszeniu wyroków. Rodziny ofiar Letby żądają też, aby rząd zlecił publiczne dochodzenie w sprawie tego, w jaki sposób kobieta mogła przez długi czas zabijać. Padają zarzuty pod adresem dyrektora szpitala, który mógł zaniedbać procedury mogące powstrzymać takie osoby, jak Letby. Emerytowany konsultant pediatra Dewi Evans, który na prośbę policji przyglądał się zbrodniom w szpitalu Chester w 2015 i 2016 roku, tak to skomentował: Sprawa wymaga dochodzenia, i to jak najszybszego. PAP AUTOPROMOCJA Robert Oppenheimer triumf i upadek ojca pierwszej na świecie bomby atomowej 8 Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 22.08.2023 strefa BIZNESU DOLAR AMERYKAŃSKI 1 USD EURO 1 EUR FRANK SZWAJCARSKI 1 CHF FUNT SZTERLING 1 GBP JEN 100 JPY strefabiznesu.pl Polacy stworzyli grawitacyjny magazyn energii Inżynierowie polskiej firmy działającej w sektorze OZE skonstruowali grawitacyjne magazyny energii, działające podobnie do elektrowni szczytowo-pompowych, ale będące dużo tańsze w eksploatacji. Wynalazek pomoże rozwiązać najpoważniejszy problem energetyki związany z przechowywaniem energii. Wraz ze wzrostem ilości i mocy jednostek wytwórczych energii elektrycznej OZE, musi rosnąć pojemność magazynów energii. Dobre akumulatory powinny cechować się także wysokim bezpieczeństwem i efektywnością, a także pozwalać na sprawną redystrybucję prądu. Dotychczasowe rozwiązania są mało efektywne albo za drogie. Teraz szykuje się przełom. Działają jak elektrownie szczytowo-pompowe, ale są tańsze Polscy inżynierowie odkryli, że rozwiązaniem problemu mogą być grawitacyjne magazyny energii, dużo tańsze od elektrowni szczytowo-pompowych, ale z bardzo zbliżoną do nich zasadą działania. Jak informuje PAP MediaRo-oms, firma OZE Rentier S.A. zastąpiła w podobnych konstrukcjach wodę blokami ze stali. Na wieżach o wysokości stu kilkudziesięciu metrów, w okresach, gdy mamy nadmiar energii elektrycznej, liny wciągarki podnoszą bloki stalowe, a w szycie zapotrzebowania są one opuszcżane, celem odzyskania energii. W ten sposób zgromadzona energia nie jest marnowana. Oczywiście konieczny jest odpowiedni serwis mechanizmu, w tym lin i wyciągarki. Moduły można łączyć i stawiać na hektarach powierzchni Jak zapewniają specjaliści firmy, konstrukcja jest modułowa, zajmuje mało miejsca i można ją stawiać tam, gdzie jest najwięcej jednostek wytwórczych wiatrowych i słonecznych. Co jednak najważniejsze, podłączenie grawitacyjnych magazynów do sieci przesyłowych nie wymaga jej rozbudowy, a to oznacza duże oszczędności. Ile miejsca zajmuje konstrukcja? Według ekspertów na jednym hektarze można wybudować magazyn energii o pojemności do 20 MWh. Jednak jest możliwość także jego rozbudowy. Magazyny grawitacyjne to drugie tak doniosłe odkrycie polskiej myśli technicznej w obszarze gromadzenia energii. Niedawno Strefa Biznesu pisała o niezwykłych dokonaniach zespołu prof. Marcina Molendy, który opracował cztery wynalazki pozwalające stworzyć bezpieczne i wydajne akumulatory, które mogą być wytwarzane z materiałów dostępnych w Polsce. Polski magazyn jest ekologiczny i wyjątkowo wysoko wydajny Główną zaletą magazynu grawitacyjnego jest jego stała, niezmiennie wysoka sprawność w całym okresie eksploatacji oraz możliwość poddania recyklingowi w 99,9 proc. A ta może wynieść nawet 50 lat. Oznacza to, że konstrukcja ta przetrwa większość współczesnych elektrowni wiatrowych i słonecznych. Jest to zatem rozwiązanie przyjazne środowisku. Magazyny grawitacyjne mogą stanowić wsparcie w sprawie zwiększenia udziału OZE w miksie energetycznym, ponieważ umożliwią rozbudowę kolejnych elektrowni słonecznych oraz farm wiatrowych. Pozwoli to na bezpieczniejsze, z punktu widzenia interesu państwa, wygaszanie elektrowni wysokoemisyjnych opartych na paliwach kopalnych. To z kolei powinno wpłynąć pozytywnie na stabilizację cen energii nad Wisłą. ©® Jerzy Mosoń 4;11 4,48 4,67 5,23 2,82 DANE WG NBP Z DNIA 21.08.2023. G. 12:00 WIADOMOŚCI kl KiM chwali sic wynikami za półroczc i zapowiada ekspansję Jerzy Mosoń jerzy.moson@polskapress.pl Wysoka produkcja w Polsce i stabilna sytuacja finansowa - tak można najkrócej określić najnowsze wyniki KGHM za pierwsze półrocze 2023r. Spółka ma jednak poważny problem: cyber-przestępcy postanowili właśnie wykorzystać jej sukcesy do naciągania ludzi. Co robią oszuści? Przedstawienie okresowych wyników przez polskiego giganta miedziowego przesłoniła właśnie akcja cyberprzestępców, którzy podszywają się pod spółkę. Zagrożonemogąbyć pieniądze inwestorów. O co dokładnie chodzi? Nieprawdziwe materiały o polskiej spółce miedziowej W sieci pojawiły się fałszywe materiały dotyczące spółki. Takie treści wyświetlają się m.in. na stronach serwisów: YouTube i Facebook. Nieprawdziwe materiały rozprzestrzeniły się nawet w wyszukiwarce Google i zachęcają użytkowników do wejścia w linki. Te z kolei prowadzą do inwestycji, ale przekiero-wują one użytkownika w taki sposób, że nie kupuje on wcale aktywów KGHM, a naraża się na utratę oszczędności. To tylko niektóre z miejsc, gdzie zaczęli działać cyber-przestępcy wykorzystujący wizerunek KGHM. Uwaga na fałszywą ankietę - prowadzi do utraty środków Oszuści stworzyli też fałszywą ankietę, po wypełnieniu której ma rzekomo czekać nagroda. Ale jedyne, co może spotkać zwabionego użytkownika, to utrata danych osobowych i oszczędności. Cyberprze- KGHM chwali się wynikami i ostrzega przed oszustami wykorzystującymi nazwę firmy, a nawet zdjęcie jej prezesa stępcy zachęcają też do tego, by rozesłać podejrzane treści aplikacjami Messenger i WhatsApp do znajomych. Naciągacze próbują w ten sposób wyłudzić kolejne dane. Posługują się też bez uprawnień materiałami firmowymi, w tym logotypem spółki, a nawet zdjęciem prezesa zarządu. Cyberprzestępcy popsuli święto lidera w branży wydobywczej Jeszcze wczoraj rano wydawało się, że tematem numer jeden na weekend będą znakomite wyniki spółki KGHM, ale akcja hakerów zdaje się psuć to 'święto. Mimo to warto przedstawić najważniejsze wyniki, którymi właśnie pochwalił się miedziowy gigant. Przede wszystkim przychody w Grupie Kapitałowej KGHM Polska Miedź S. A. w pierwszym półroczu 2023 r. wyniosły 17,757 mld zł. Spółka podtrzymuje jednocześnie ambitny plan najwyż- szego w historii poziomu rzeczowych nakładów inwestycyjnych na ten rok rzędu 3,250 mld zł, natomiast pozostałe nakłady inwestycyjne mają sięgnąć 2,129 mld zł. Miedziowcy nie zwalniają tempa. Szykują się największe inwestycje od lat Jak wynika z informacji PAP MediaRoom KGHM kontynuowany będzie Projekt Udostępniania Złoża, w ramach którego uruchomiono najgłębsze w Polsce wyrobisko górnicze: szyb GG-l o głębokości 1348 m. Szyb w Kwielicach to jedna z najważniejszych inwestycji w historii miedziowego giganta oraz największy podziemny projekt wbranży metali nieżelaznych w Europie. Warto przypomnieć, że dwa miesiące temu doszło do ważnego dla tego projektu połączenia szybu z Zakładami Górniczymi Rudna. Rekordowe wyniki wydobycia srebra w I półroczu 2023 r. Według danych firmy, produkcja górnicza miedzi w koncentracie w KGHM Polska Miedź S.A. wyniosła w minionym półroczu 202,3 tys. tonibyła wyższa obliskodwaprocentwstosunku do wyniku za pierwsze półrocze 2022r. (198,9 tys. ton). Produkcja miedzi elektrolitycznej jest na zbliżonym poziomie jak w analogicznym okresie2022 r.: 295,8 tys. ton (I półrocze 2023 r.) w stosunku do 296,3 tys. ton (I półrocze 2022 r.). Produkcja srebra wkoncentracie to 677,4tony. Jest to najlepszy półroczny wynik miedziowego giganta do porównywalnego okresu od 2004 r. Z kolei produkcja srebra metalicznego w pierwszym półroczu 2023 r. wyniosła699ton (+31 ton w porównaniu do pierwszego półrocza2022r.) ibyła najwyższa od20l8 r., porównującpodobne przedziały czasowe. ©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 22.08.2023 STREFA BIZNESU • 9 WIADOMOŚCI PRZYJRZYJ SIĘ INDEKSOWI CEN. TE PRODUKTY DAJĄ REALNE OSZCZĘDNOŚCI Masz wrażenie, że niektóre produkty potaniały? Możesz mieć rację Jerzy Mosoń jerzy.moson@polskapress.pl W lipcu kolejny raz z rzędu spadła dynamika wzrostu cen, a jedna z kategorii produktów zanotowała nawet spadek cen, i to o ponad 20 proc. - wynika z raportu pt. „Indeks cen w sklepach detalicznych". To jednak koniec dobrych wiadomości w sprawie globalnej drożyzny, która od ponad kilkunastu miesięcy uszczupla także portfele Polaków. Niektóre ceny wciąż idą w górę. Analiza blisko 70 tys. cen detalicznych autorstwa UCE RESEARCH i Uczelni WSB Merito (dawniej Wyższych Szkół Bankowych), które przygotowały raport, wykazała, że w lipcu tego roku codzienne zakupy zdrożały średnio o 15,5 proc. rok do roku. Dynamika podwyżek z każdym miesiącem jest coraz słabsza, choć drożyznawsklepach wciąż się utrzymuje na wysokim poziomie. Co najbardziej drenuje portfele Polaków, a jakie produkty pozwalają na złapanie cenowego oddechu? Spada dynamika podwyżek cen W poprzednich dwóch miesiącach wzrosty cen wyniosły odpowiednio 18,1 proc. i 19,9 proc. Same produkty żywnościowe i napoje bezalkoholowe rok do roku podrożały o 14,6 proc., czyli również mniej niż w czerwcu i maju - o 16,8 proc. i 18,4 proc. To właśnie potwierdzenie faktu, że spada dynamika podwyżek. Dwucyfrowe wartości podwyżek cen wciąż są jednak utrapieniem konsumentów w Polsce. Najbardziej odczuwalne są obecnie na warzywach i chemii gospodarczej. Oto pierwsza piątka drożyzny w Polsce Ceny warzyw w ujęciu rocznym poszły w górę o 32,4 proc. W czerwcurok do roku zdrożały o 38,2 proc., wmaju o 39,9 proc., a w kwietniu o 35,7proc. - Sytuację tę kreują przede wszystkim pośrednicy handlowi, którzy windują obecne ceny na półkach sklepowych. W tym roku produkty rolne w hurcie są nieznacznie droższe od zeszłorocznych - komentuje dr Hubert Gąsiński z Uczelni WSB Merito Warszawa. Drugie miejsce w kategorii pięciu najdroższych zajmuje chemia gospodarcza - 24,6 proc. i- Koszyk produktów w lipcu był tańszy niż wcześniej dzięki jednej kategorii zakupów wzrost. Na kolejnych pozyq'ach znalazły się dodatki spożywcze (ketchupy, majonezy, musztardy, przyprawy) - 22,4 proc., atakże art. dla dzieci - 21,8 proc. Pierwszą piątkę drożyzny zamyka pieczywo - 20,4 proc. Zkoleinakońcuzestawieniajest mięso-6,5 proc. Te produkty warto teraz kupować. Potaniały o jedną piątą Analitycy z UCE RESEARCH podkreślają, że to już kolejny raz od trzech miesięcy, kiedy nie wszystkie obserwowane kategorie zdrożały. I tak art. tłuszczowe wlipcu2023 r. zanotowały średni spadeknapoziomie aż 20,4proc. wujęciu rocznym. W czerwcu wyniósł on 8,1 proc., a miesiąc wcześniej - 3,9 proc. Przy czym autorzy badania przypominają, że jeszcze nie tak dawno to właśnie tłuszcze były kategorią, która najbardziej obciążała budżet zakupowy Polaków, a olej i masło biły rekordy za rekordami - drożejąc w ujęciu rocznym nawet trzycyfrowo. Teraz sytuacja się odwróciła, a produkty tłuszczowe przyczyniają się procesom deflacyjnym. Dlaczego tak się dzieje? - W przypadku art. tłuszczowych mamy do czynienia z wykorzystywaniem nagromadzonych zapasów, ale również z dużą produkcją np. rzepaku czy słonecznika. Tegoroczne zbiory zapowiadają się na rekordowym poziomie, co przekłada się na niskie ceny surowców, atakże samych produktówtłusz-czowych na sklepowych półkach - wyjaśnia ekspertka z Uniwersytetu Dolnośląskiego DSW. Def lacja tak, ale na razie tylko miesięczna Spadek cen jest już tak bardzo odczuwalny, że niektórzy ekonomiści rozważają, czy aby nie mamy już do czynienia z defla-cją, na razie jednak tylko miesięczną. Ale to już coś, jeśli miałyby się sprawdzić prognozy NBP mówiące o dojściu w tym roku do inflacji jednocyfrowej. Analityk Marek Zuber wiąże po części pojawienie się procesów deflacyjnych z kursem polskiej waluty. - Według wstępnych danych inflacja w ujęciu rocznym spadła w lipcu do 10,8 proc. z 11,5 proc. miesiąc wcześniej. W stosunku do czerwca koszykdóbriusługkonsumpcyj-nych potaniał o 0,2 proc. - przypomina Marek Zuber w facebo-okowym wpisie. Zuberpodtrzy-muje też poprzednią prognozę: ma nadzieję na jednocyfrową inflację w trzecim kwartale i 7-8 proc. na koniec roku. Lepsze wyniki były do przewidzenia. Powoli oswajamy się z wojną na Wschodzie Również wyniki raportu potwierdzają, że w lipcu 2023 r. dynamika podwyżek utrzymała kolejny miesiąc z rzędu trend spadkowy. Codzienne zakupy w sklepach zdrożały średnio 0 15,5 proc. rok do roku. Tegoroczny czerwcowy wzrost wyniósł 18,1 proc. w stosunku do czerwca poprzedniego roku, a majowy - 19,9 proc. Warto przy tym podkreślić, że każdorazowo podczas badania, brano pod uwagę łącznie 17 kategorii 1 ponad 100 najczęściej kupowanych przez konsumentów produktów. - Pozytywne zmiany dostrzegamy nie tylko w naszym kraju, ale na całym świecie. Wygaszone zostały negatywne skutki powodujące wzrost cen, w tym konse-kwencje pandemii. Europa oswoiła się z wojną w Ukrainie. Ponadto ustabilizowały się nastroje społeczno-gospodarcze konsumentów i producentów, w związku z uniezależnieniem się od dostaw energii z Rosji. Odnotowany spadekbył przewidywany i nie jest żadnym zaskoczeniem - komentuje dr Hubert Gąsiński. Spadają ceny energii, transportu, więc niższa inflacja jest tylko kwestią czasu Z kolei dr inż. Anna Motyl-ska-Kuźma z Uniwersytetu Dolnośląskiego DSW, uważa, że jednym z czynników malejącej dynamiki jest wyższa baza do wyliczeń wskaźników, a więc danych z 2022 r., kiedy notowano rekordowe wartości. Kolejnym powodem są spadające ceny energii i paliw na świecie. To przekłada się na poziom ponoszonych kosztów przez przedsiębiorstwa. - Miesiące letnie są przeważnie bardziej łaskawe dla polskiej gospodarki z punktu widzenia inflacji. Zwiększona dostępność produktów żywnościowych, których udział w koszyku inflacyjnym jest bardzo wysoki, bo przekracza 25 proc., przy zmniejszonym zapotrzebowaniu na energię, przekłada się na słabszy wzrost cen - mówi ekspertka. Tej kategorii produktów warto się przyjrzeć. Zaraz mogą być tańsze Wśród analizowanych cen produktów znalazły się także te, które mogą wykazywać w przyszłości mocną tendencję spadkową z uwagi na sprzyjający im sezon oraz rządową tarczę. Czy dołączą do kategorii tłuszczów, które zanotowały rekordowy spadek? Mowa o żywności i napojach bezalkoholowych. Jak wynika z raportu, na razie zachowały one nieco mniejszy wzrost cen od pozostałych. Razem 13 kategorii, do których zaliczają się te produkty, poszły w górę, średnio o 14,6 proc. wujęciu rocznym. Jednak i tu już nawet teraz widać utrzymanie trendu spadkowego. W czerwcu artykuły spożywcze zdrożały bowiem średnio o 16,8 proc., a w maju o 18,4 proc. rok do roku. - Ceny żywności i napojów bezalkoholowych w lecie są wynikiem wchodzenia na rynek ro- dzimej produkcji oraz trwającego sezonu zbiorów. Przekłada się to na większą dostępność produktów, dostarczanych lokalnie, bez konieczności bardzo kosztochłonnego transportu międzynarodowego i magazynowania w specjalnych warunkach. Należy jeszcze pamiętać o tym, że rząd przedłużył zerowy VATna te produkty, co w porównaniu np. z chemią gospodarczą, może przekładać się na wyniki -stwierdza dr inż. AnnaMotylska-Kuźma. W sklepach wciąż jest drogo - większość produktów drożeje, choć wolniej Studząc nieco optymizm, autorzy raportu podkreślają, że reszta analizowanych grup towarów poszła w górę. Wzrosty 16 kategorii w większości znowu były dwucyfrowe - od 6,5 do 32,4 proc. rok do roku. Czerwcowy przedział sięgał od 7,8 proc. do 38,2 proc. w ujęciu rocznym. W maju podwyżki wynosiły od 10,7 proc. do 39,9 proc. Te dane pokazują, że ten trend dalej mocno się trzyma. - Dwucyfrowe wzrosty ewidentnie świadczą o tym, że w sklepach wciąż jest drogo. Nie zmienia tego ogólna tendencja spadkowa dynamiki wzrostu cen. Produkty nie tanieją, tylko nadal drożeją, ale w wolniejszym tempie - podsumowują analitycy z UCE RESEARCH. ©® 10 • STREFA BIZNESU Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 22.08.2023 Nabór wniosków na te inwestycje w OZE rusza 12 września Jerzy Mosoń jerzy.moson@polskapress.pl Minister rozwoju i technologii Waldemar Buda zatwierdził regulamin wyboru przedsięwzięć, którego celem jest wyłonienie 139 projektów klastrów energii. spółdzielni energetycznych i samorządów, w ramach których przygotowana zostanie dokumentacja dla inwestycji w odnawialne źródła energii. Budżet całego programu to blisko 435 min zł - poinformował resort. Nabór jest pierwszą częścią kompleksowej Inwestycji B2.2.2 Instalacje OZE, realizowanej przez tzw. społeczności energetyczne. Budżet tego etapu wynosi 187 min zł, a całe wsparcie przewidziane programem to blisko 435 min zł. Jest ono finansowane z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Rusza program wsparcia społeczności energetycznych OZE Te projekty mają zwiększyć niezależność energetyczną gospodarstw domowych Nazłożeniewnioskówniema wiele czasu, bo nabór rusza już 12 września. Będzie on prowa- dzony wtrybie ciągłym, ale tylko do osiągnięcia zakładanej liczby projektów. Kolejna część obejmie wyłonienie dziesięciu najbardziej zaawansowanych projektów społeczności energetycznych, które uzyskają dofinansowanie dla demonstracyjnych instalacji OZE. - Nikt nie ma wątpliwości, że instalacje OZE mają przed sobą świetlaną przyszłość i będą zyskiwać na znaczeniu w bilansie energetycznym kraju. Dlatego wszelkie inicjatywy wspierające i ułatwiające ich powstawanie są tak ważne. Zielona energia to oprócz kwestii ekologicznych także niezależność, a wydarzenia ostatnich miesięcy w Europie udowodniły, że jest to kluczowa sprawa dla polskiej gospodarki - komentuje minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. Alokacja związana z wojną na Wschodzie może powiększyć budżet inwestycji nawet o kilkaset milionów złotych Co więcej, MRiT zgłosiło Inwestycję B2.2.2 do zwiększenia ak)kaqiwiamachplanuKomisji Europejskiej REPowerEU. Ma być on odpowiedzią na trudności i zakłócenia na światowym rynku energii spowodowane in- wazją Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. W wyniku REPowerEU budżet całej inwestycji zostanie powiększony z435min zł do poziomu ponad 851 min zł, a liczba projektów zwiększy się ze 139 do 200 we wsparciu przedinwe-stycyjnym i z 10 do 20 we wsparciu inwestycyjnym. Decyzje w zakresie rozszerzenia inwestycji powinny zapaść do końca roku. Jakie podmioty mogą ubiegać się o fundusze dla projektów służących wsparciu społeczności energetycznych? Aktualny nabór rozpocznie się 12 wrześniabr. i będzie prowadzony wtrybie ciągłym, do osiągnięcia zakładanej liczby projektów. Wnioski mogą składać: •klastry energii, •spółdzielnie energetyczne, •jednostki samorządu terytorialnego, które nie są członkiem ani koordynatorem istniejącego klastra energii lub członkiem spółdzielni energetycznej bądź obywatelskiej społeczności energetycznej OZE. Klastry energii oraz JST mogą realizować projekty w dwóch etapach. Pierwszy etap zakłada opracowanie ogólnej koncepcji rozwoju, w drugim następuje między innymi realizacja dokumentacji inwestycyjnej w zakresie inwestycji wskazanych w koncepcji. Maksymalne kwoty wsparcia wynoszą: •dla klastrów energii -1,55 min zł, •dla spółdzielni energetycznych - 400 tys. zł, •JST-Vł min zł. Maksymalny poziom wsparcia to 95 proc. wartości projektów. Wnioski będzie można składać od 12 wrześniabr. wyłącznie w wersji elektronicznej poprzez stronę: https://wod.cst202l.gov.pl/ Więcej o obecnym naborze oraz całej inwestycji można znaleźć na stronie www.spo-lecznoscieneigetycznegov.pl Resort finansów chwali się wynikami sprzedaży obligacji. Świetny lipiec Jerzy Mosoń jerzy.moson@polskapress.pl Wlipcuspizedaliśmy obligacje oszczędnośctoweołącziiei wartości 5£29mld zł-oświad-czyłresort finansów To drugi z izędu tak dobry wynik sprzedaży tych papieiwv wartościo-wychiponaddwukrotnie lepszy od notowanegowmajiL Ale to wsierpniu może zostać pobity rekord sprzedaży. Wiemy dlaczego. W czerwcu wartość sprzedaży obligacji wyniosła jeszcze więcej niż w lipcu, bo 6,107 mld zł, ale nie tak dawno - w maju inwestorzy pragnący oszczędzać w ten sposób wydali na te papiery wartościowe jedynie 2,437 mld zł. Różnica jest zatem znaczna, choć o rekordach z lata: czerwiec - sierpień 2022 r. (patrz: wykres) raczej nie ma co marzyć. Mimo to resort finansów nastawia się także na bardzo dobry wynik w sierpniu. Wiemy, dlaczego jest na to duża szansa. Obligacje to lokata bezpieczna, ale bez rekordowej stopy zwrotu Rok temu, w tym okresie (w sierpniu) udało się sprzedać obligacje ministra finansów za ponad sześć miliardów złotych. Co najmniej powtórzenie tego rezultatu może zapewnić specjalny sposób zamiany obligacji. Opisujemy go szczegółowo w dalszej części tekstu, specjalnie dla tych, którzy chcą chronić swoje oszczędności, wykorzystując gwaranqe państwowe, ale nie nastawiają się na rekordową stopę zwrotu. Najpierw jednak kilka słów o tym, jakie papiery dłużne najchętniej kupowali inwestorzy w lipcu. Materiał do analizy może być wskazówką dla przyszłych kupujących. Te papiery wartościowe resortu cieszyły się największą popularnością w lipcu W lipcu klienci wybierali głównie obligacje jednoroczne o oprocentowaniu zmiennym, których oprocentowanie wynika wprost ze stopy referencyjnej NBPiczteroletnie, których oprocentowanie począwszy od drugiego okresu odsetkowego wyznaczane jest w oparciu o wskaźnik inflacji. Te dwa rodzaje obligacji stanowiły blisko 74 proc. sprzedanych obligacji, co odpowiadało wartości 4,16 mld zł. Wartość i rodzaj obligacji skarbowych sprzedanych w lipcu: •3-miesięczne (OTS1023) -594 min zł, •l-roczne (ROR0724) -24 mld zł, •2-letnie (DOR0725) -1923 min zł, •3-letnie (TOS0726) -775,3min zł, •4-letnie (COI0727) -2,0571 mld zł, •lO-letnie (ED00733) -409,3min zł. Warto podkreślić, że najchętniej kupowanymi instrumentami w minionym miesiącu były obligacje jednoroczne - ROR. Nabywcy indywidualni przeznaczyli na ich zakup kwotę 2,1 mld zł (37 proc. udział w strukturze sprzedaży). Zainteresowaniem klientów cieszyły się także obligacje czteroletnie - COI(37proc), ze sprzedażą w kwocie 2,0571 mld zł i trzyletnie - TOS (14 proc.). W dalszej kolejności oszczędzający wybierali obligacje dziesięcioletnie - EDO (siedem proc.) i dwuletnie - DOR (trzy proc.) oraz trzymiesięczne - OTS (jeden procent). Obligacje rodzinne tylko do kwoty indywidualnego świadczenia wychowawczego Resort finansów przypomina też o tym, że na zakup obligacji rodzinnych dedykowanych beneficjentom programu Rodzina 500+ przeznaczono kwotę 36,1 min zł. Warto jednak podkreślić, że ten popularny produkt dedykowany jest wyłącznie osobom otrzymującym świadczenie w ramach programu Rodzina 500+. I został on skonfigurowany specjalnie dla tych, którzy chcą oszczędzać na przyszłe potrzeby swoich dzieci. Beneficjenci programu mogą nabywać ten rodzaj obligacji do wysokości kwoty przyznanego świadczenia wychowawczego. Obligacje rodzinne są dostępne w stałej sprzedaży. Zamiana obligacji może wykreować wyższą sprzedaż papierów dłużnych państwa Resort finansów chcąc podnieść wartość sprzedaży obligacji skarbowych, już 24 lipca zakomunikował, że zaofemje dotychczasowym nabywcom ich korzystną wymianę w sierpniu. Na czym ona polega? Od 26 lipca można przedłużyć oszczędzanie w obligacjach skarbowych. Cena MF nowych obligacji równa się wyższemu dyskontu przy ich wymianie. Resort umożliwia wymienienie całości lub części obligacji bezgotówkowo na nowe papiery wartościowe. Tym samym nowe obligacje będą dostępne po niższej cenie, czyli z tzw. dyskontem. Ile można zyskać na dyskoncie obligacji, oferowanym przez ministra finansów? MF tak to wymyślił, że zysk z dyskonta rośnie, wraz z dłuższym terminem wykupu obligacji. Na przykład przy jednej dziesięcioletniej obligacji wartej 100 zł dyskont to 60 groszy. Jeśli zatem ktoś kupi 300 obligacji po 100 zł każda, to dodatkowo zyska 180 zł. To jednak maksymalne wyliczenie, bowiem obligacje o krótszym terminie wykupu premiowane są niższym dyskontem. - Zamiana, oprócz wygody - bezgotówkowej zamiany starych obligacji na nowe, to również możliwość dodatkowego zysku wynikająca z niższej ceny zamiany. W lipcu blisko 33 proc. wszystkich obligacji - o wartości 1,85 mld zł, była nabyta w drodze zamiany - komentuje Sebastian Skuza, sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów. W sierpniu cena zamiany obligacji, w zależności od rodzaju obligacji, wynosi: • 99,40 zł - dla obligacji 10-letnich EDO0833, • 99,50 zł - dla obligacji 4-let-nich COI0827, •99,60 zł - dla obligacji 3-let-nich T0S0826, • 99,70 zł - dla obligacji 2-let-nich DOR0825, • 99,80 zł - dla obligacji 1-rocznych ROR0824, • 100,00 zł - dla obligacji 3-miesięcznych OTS1123. Gdzie i jak można kupić obligacje państwowe? Wszystkie rodzaje obligacji można kupić w oddziałach PKO Banku Polskiego i Punktach Obsługi Klientów Biura Maklerskiego PKO Banku Polskiego oraz w sieci punktów sprzedaży obligacji Banku Polska Kasa Opieki S.A. Obligacje resortu finansów są również stale dostępne przez internet w serwisach www.zakup.ob-ligacjeskarbowe.pl oraz www.pekao.com.pl/obligacje-skarbowe i aplikacji mobilnej PeoPay. Warto też przypomnieć, że ostatnim dniem składania dyspozycji jest zawsze trzeci dzień roboczy poprzedzający wykup posiadanych obligacji (sobota nie jest dniem roboczym). Resort finansów zwraca też uwagę na to, że im wcześniejsza jest data wykupu posiadanych obligacji, tym mniej czasu na złożenie dyspozycji zamiany.©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 22.08.2023 STREFA BIZNESU 11 FIRMAJEDNI STARAJĄ SIĘ, ALE NIE WIEDZĄ PO CO. POZOSTALI GONIĄ ZA KRÓLICZKIEM Tu można dostać premię nawet za nicnierobienie Jerzy Mosoń jerzy.moson@polskapress.pl Prawie 40 proc. pracowników działów sprzedaży ma trudności z realizacją narzuconych celów 17 proc. otrzymuje stałą premię bez względu na wyniki, a 48 proc. handlowców odbiera ją w cyklu miesięcznym - to główne wnioski „Raportu o wynagrodzeniach w przedsiębiorstwach" Grafton Recruitment. Sprawdź też, w jakich branżach i regionach zarabia się w Polsce najwięcej. Różnice są porażające. Jak wynika z „Raportu o wynagrodzeniach w przedsiębiorstwach. Dział sprzedaży", jedynie 20 proc. handlowców uznaje oferowany im system prowizyjny za zdecydowanie korzystny. Co piąty z ankietowanych ocenia dodatek do wynagrodzenia neutralnie, natomiast aż 19 proc. negatywnie. Jeżeli zaś chodzi o wymagania konieczne do uzyskania premii, prawie 38 proc. pracowników działów sprzedaży uznaje narzucone cele za trudne do zrealizowania, a tylko dziesięć procent za zdecydowanie lub raczej łatwe do zrealizowania, wynika z badania poświęconego wynagrodzeniom w działach sprzedaży. Czy naprawdę sytuacja jest tak zła, jak maluje ją raport Grafton Recruitment? Czy można pogodzić oczekiwania pracowników z oszczędnością pracodawców? Okazuje się, że stworzenie systemu premiowego zgodnego z oczekiwaniami pracowników i pracodawców jest w Polsce nie lada wyzwaniem. Zdezorientowani są nie tylko zwykli pracownicy, ale także część kadry zarządczej, której narzucany jest źle przygotowany model wynagrodzeń. Nie zawsze też pracodawca rozumie, jak istotny jest dla rozwoju firmy czytelny i realistyczny system premiowy. - Stworzenie systemu premiowego dla zespołu handlowego nie jest zadaniem łatwym. Z jednej strony mamy interesy finansowe organiza- Nie każdy pracownik wie, za co może otrzymać wyższe wynagrodzenie cji, z drugiej płacowe pracownika. Jest też wspólny interes obu stron - sukces firmy. Ważne jest, aby pracodawcy zrozumieli, że systemy premiowe odgrywają kluczową rolę w motywowaniu pracowników do osiągania wyższych wyników i zaangażowania w wykonywanie swoich zadań - mówi Ewa Michalska, dyrektor operacyjna w Grafton Recruitment. Za co najczęściej otrzymuje się premię w polskiej firmie? Zdaniem Tomasza Zag-dana, konsultanta ds. sprzedaży B2B w 321GROW, jeśli zasady systemu wynagradzania nie są zrozumiałe dla handlowców, premia nie zadziała zgodnie z założeniami. Zespół sprzedażowy będzie pracował wedle własnego uznania, licząc, że na koniec okresu po prostu „coś wpadnie". Za co więc najczęściej nagradzani są pracownicy? Premia w przedsiębiorstwach przeważnie przyznawana jest za osiągnięcie odpowiedniego wolumenu sprzedaży, marży oraz przychodów. Co ciekawe, pozyskanie nowego klienta znajduje się dopiero na piątym miejscu wśród czynników wpływających na uzyskanie premii. Dobrym sposobem na rozliczanie handlowców z konkretnych aktywności jest powiązanie ich z poszczególnymi etapami procesu sprzedaży. Przykładem dobrych mierników aktywności może być liczba spotkań demo umówionych z firmami, które pasują do profilu idealnego klienta lub liczba leadów kwalifikowanych - wyjaśnia Zag-dan. Co piąty pracownik otrzymuje premię co miesiąc, o ile firma zarabia Obecnie najpopularniejszym systemem prowizyj- nym, wskazywanym przez niemal połowę ankietowanych pracowników działów sprzedaży, jest wypłata prowizji w cyklu miesięcznym. Co piąty handlowiec otrzymuje premię kwartalnie. W systemie rocznym prowizje otrzymuje 12 proc. ankietowanych. Dodatkowa gratyfikacja finansowa wypłacana jest najczęściej jako część zysku lub marży. Dużą popularnością cieszą się także premie określane jako część realizacji określonych celów, w formie progów prowizyjnych oraz jako część wynagrodzenia podstawowego. - Niezwykle istotne jest unikanie wszelkich nieporozumień związanych z uczciwością i sprawiedliwością systemu wynagrodzeń, gdyż może to negatywnie wpłynąć na jego skuteczność, a nawet doprowadzić do odejścia z organizacji najlepszych handlowców. Najczęściej na poczucie niesprawiedliwości wpływa uznaniowość zasad naliczania premii lub prowizji i brak jasnych reguł ich przyznawania. Może ono wynikać również z zakładania jednakowych celów i prowizji bez względu na region lub potencjał bazy klientów. W efekcie handlowiec, który pracuje w regionie o dużym potencjale sprzedażowym, np. w aglomeracjach miejskich Warszawy czy Śląska, uzyskuje wyższą prowizję niż ten z regionu Warmińsko-Mazurskiego czy Podlaskiego. To powoduje frustrację - podsumowuje Tomasz Zagdan. Ile może zarobić handlowiec nad Wisłą? Warszawa przebija szklany sufit Jak przekonują eksperci, na wysokość wynagrodzenia składają się: doświadczenie, branża, odpowiedzialność stanowiska, znajomość języków obcych oraz lokalizacja miejsca zatrudnienia. Pensja rozpoczynających pracę w działach sprzedaży wynosi od 5 000 zł w branżach technicznych, FMCG, IT i telekomunikacji oraz usług B2B do 9 000 zł w branżach technicznych. Osoby mające od roku do trzech lat doświadczenia zarabiają już od 5 500 zł do 12 000 zł, a te mające od trzech do pięciu lat doświadczenia od 7 000 zł (farmacja i usługi medyczne, Łódź, Katowice, Kraków) do 16 000 zł (usługi B2B w Warszawie), powyżej pięciu lat pracy od 9 500 zł (branża techniczna, Kraków) do nawet 18 000 zł (IT, w stolicy). Wynagrodzenie rośnie wraz ze zwiększeniem odpowiedzialności. Na stanowisku Regional Manager w branży usług B2B pensja wynosi od 11 000 zł w Łodzi do nawet 23 000 zł w Warszawie. A ty, ile zarabiasz? ©® 12 • PO GODZINACH Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 22.08.2023 Musimy ograniczyć ilość mięsa, bo mięso zapycha żyły Krzysztof Skiba w „Fakcie" Fot. Karolina Misztal Z ŻYCIA GWIAZD W TELEWIZJI KRZYZÓWKA NR 128 Izabela Janachowska ma dobrane leki Ekspertka od ślubów na początku sierpnia trafiła niespodziewanie do szpitala. Dopiero teraz zdradziła podczas wideosesji z fanami na Instagramie, że podejrzewano u niej udar mózgu. -Mój stan był kontrolowany przez parę dni - powiedziała. I dodała: - W tej chwili mam dobrane leki. Przede mną kontrole i kolejne badania. Krzysztof Rutkowski sprzedaje pałac Detektyw kupił kilka lat temu zrujnowany pałac w Szczepo-wie. Jest w nim 70 pomieszczeń na 3 piętrach. Rutkowski zapowiedział remont i uruchomienie w pałacu hotelu, ale zrezygnował z projektu i postanowił sprzedać posiadłość za 10 min zł. Nie ma chętnych, a pałac stoi z zabitymi deskami oknami i drzwiami. Agnieszka Kaczorowska chce się wyprowadzić W przeciwieństwie do wielu swych kolegów i koleżanek po fachu celebrytka trzyma się z dala od polityki. - Mnie to nie do końca interesuje - wyznała Pudelkowi. I dodała: - Ja bardziej myślę o mojej rodzinie i mam marzenie, że będziemy mieszkać gdzie indziej. Uważam, że to, co jest najważniejsze, jest w domu. Więc niezależnie od tego, gdzie ten dom jest, my możemy dać dzieciom to, co najważniejsze - obwieściła i stwierdziła, że najchętniej zamieszkałaby we Włoszech. (GZL) Fot. Adam Jankowski Farmy marzeń Nat Geo Wild, 18:00 Indy Officinalis przemierza USA, by odwiedzić niezwykłe gospodarstwa i poznać zaskakujące oblicza rolnictwa - od ogrodu leśnego, przez farmę wertykalną i hodowlę na wodzie, po bajeczny ogród na dachu. Wraz z ekspertami pomaga borykającym się z problemami przedsięwzięciom, by mogły rozkwitnąć i przemienić się w farmy marzeń. Powrót do domu TVP Kultura, 20:00 Gdy Nada wraca do Libanu, jest cudzoziemką we własnym kraju. Znajduje schronienie w zrujnowanym domu rodzinnym, nawiedzanym przez jej dziadka, który tajemniczo zniknął podczas wojny. Coś wydarzyło się w tym domu. Nada wyrusza na poszukiwanie prawdy. Detektyw 3 HBO, 21:00 Wielokrotnie nagradzana seria powraca z trzecim sezonem. Akcja toczy się w trzech różnych okresach i opowiada o makabrycznej zbrodni popełnionej w sercu hrabstwa Ozark. W roli głównej zdobywca Oscara Mahershala Ali. Jezioro Słone Canal+ Premium, 21:00 64-letnia Helena (Katarzyna Butowtt) całe życie była wierna mężowi. Gdy partner ją oszukuje, a na horyzoncie pojawia się kariera w mode-lingu, kobieta postanawia wyzwolić się z dotychczasowego układu. Poziomo: 3) wypełniony licznymi ziarnami, 6) liczydło starożytnych Greków, 11) pierożek w barszczu, 12) gryzoń roznoszący zarazki dżumy, . 13) ... Zdrój, kurort w pobliżu Kłodzka, 14) słodki, słony lub gorzki, 15) okres godowy cietrzewi, 16) wzięcie trzynastu lew w brydżu, 17) województwo w Szwajcarii, 18) ptak wodny jak pracownik tartaku, 19) mgła nad moczarami, 21) długa, wąska łódka turecka, 23) możliwość osiągnięcia sukcesu, 26) schronienie dla uchodźców, 27) gwałtowne natarcie, szturm, 30) element zabezpieczenia kierowcy w aucie, 31) niepowetowana szkoda, 34) ze stolicą w Austin, 38) imię Dziewońskiego, aktora i satyryka, 39) w parze z niewielką nakrętką, 40) mirabelka lub węgierka, 41) Henryk Sienkiewicz lub Bolesław Prus, 42) warzywo sprzedawane w pęczkach. Pionowo: 1) zbytek, przepych, 2) roślina z rodziny wrzosowa-tych, różanecznik, 3) wypełniony planetami i gwiazdami, 4) Naomi, japońska tenisistka, 5) nie grzeszy urodą, maszkara, 1 ■ 2 ■ 3 4 5 "i" ■ 6 7 8 j "i" 9 "i" 10 11 *| ■ 12 ■ 13 ■ ■ 14 ■ ■ 15 ■ ■ 16 ■ 17 ■ 18 ■ ■ 19 20 ■ ■ 21 22 ■ ■ 23 24 25 ■ 26 ■ 27 28 29 ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ 30 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 31 32 33 34 35 36 37 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 38 m 39 ■ ■ ■ ■ -t 1 | |jp , ■ ■ ■ 40 ■ ■ 41 ■ ■ 42 ■ ■ 6) zbiornik do sterylizacji narzędzi chirurgicznych, 7) narzędzie rolnicze z zębami, 8) niewielkie i ciasne pomieszczenie, 9) cecha mitycznych herosów, 10) czyni złodzieja (w porzekadle), 20) dostarczana przez kuriera, 22) owad pasożytniczy, 24) zgrubienie tkanki łącznej, 25) dobrze, gdy nie idzie w las, 28) odczytywany przez sędziego, 29) opiekuje się jelonkiem, 31) owłosienie owczarka lub persa, 32) dzieli Ziemię na dwie półkule, 33) warszawska hala sporto-wo-widowiskowa, 35) kontynent z Polską i Danią, 36) futro z syberyjskich ssaków, 37) stojący lub wiszący mebel. 6) zbiornik do sterylizacji narzędzi chirurgicznych, 7) narzędzie rolnicze z zębami, 8) niewielkie i ciasne pomieszczenie, 9) cecha mitycznych herosów, 10) czyni złodzieja (w porzekadle), 20) dostarczana przez kuriera, 22) owad pasożytniczy, 24) zgrubienie tkanki łącznej, 25) dobrze, gdy nie idzie w las, 28) odczytywany przez sędziego, 29) opiekuje się jelonkiem, 31) owłosienie owczarka lub persa, 32) dzieli Ziemię na dwie półkule, 33) warszawska hala sporto-wo-widowiskowa, 35) kontynent z Polską i Danią, 36) futro z syberyjskich ssaków, 37) stojący lub wiszący mebel. ROZWIĄZANIE NR 127 p R 0 G R A M ■ N ■ P R Z E R Z u T A m R ■ U ■ I V E c 0 ■ A ■ Ę * F ■ P 0 G A N K A ■ R ■ D Y S Z K A N T L m I ■ D ■ S K W A R ■ 0 ■ A a A ■ A T A L A N T A ■ R Ó G B A W 0 L I ■ A ■ I ■ ■ 0 B R 0 Z A ■ L ■ G ■ N B R A M K A ■ Z ■ S ■ D Z I A N E T ■ Ł ■ I ■ S K A Z A N Y ■ N ■ R I K ■ E E R P 0 S T Ę P P A 0 ■ Z ■ ■ A 0 ■ Y ■ ■ N R A p I E R L I C Z B A A ■ I ■ ■ A I ■ z ■ I ■ N A c I Ą G T R A s E R E ■ E ■ ■ U Y ■ Ł ■ S ■ K U L T ■ S Z K 0 D N I K ■ T R Y B ROZWIĄZANIE NR 127 HOROSKOP Wodnik (20.01-18.02) Jak po sznurku zrealizujesz wszystkie zaplanowane zadania. Horoskop dzienny zapowiada, że dostarczy Ci to mnóstwo satysfakcji. Ryby (19.02-20.03) Wykażesz się umiejętnością utrzymywania jednoczesnej kontroli nad kilkoma zadaniami. Horoskop na dziś mówi, że nie będzie to łatwe... Baran (21.03-19.04) Cechować Cię będzie otwartość na propozycje innych osób. Horoskop dzienny na wtorek mówi, że wspólne działania dadzą dobre efekty. Byk (20.04-20.05) Nie cofaj się dzisiaj nawet wtedy, gdy staniesz przed wyjątkowo trudnym zadaniem. Horoskop dzienny doda Ci siły oraz wytrwałości. Bliźnięta (21.05-21.06) Otrzymasz intrygującą propozycję z najmniej oczekiwanego kierunku. Horoskop na dziś mówi, że wzbudzi ona Twoje zainteresowanie. Rak (22.06-22.07) Twoja aktywność wejdzie dzisiaj na bardzo wysokie obroty. Horoskop dzienny na wtorek, mówi, że uda Ci się bardzo dużo osiągnąć. Lew (23.07 -22.08) Wszelkie decyzje podejmuj dzisiaj po głębokim namyśle. Horoskop dzienny mówi, że pochopne działanie może narazić Cię na spore straty. Panna (23.08-22.09) Słuchaj, co mają do powiedzenia inne osoby. Horoskop na dziś wyraźnie zapowiada, że ich rady i wskazówki mogą okazać się bardzo cenne. Waga (23.09-22.10) Nie forsuj dzisiaj na siłę swoich pomysłów. Horoskop dzienny na wtorek mówi, że łagodną perswazją osiągniesz znacznie więcej. Skorpion (23.10 - 21.11) Twoje oczekiwania wobec ludzi mogą dziś nie przystawać do ich możliwości. Horoskop dzienny widzi w tym źródło niesnasek i konfliktów. Strzelec (22.11-21.12) Wykażesz się wyjątkowym zmysłem organizatorskim. Horoskop na dziś mówi, że dzięki Twoim propozycjom kilka osób odniesie korzyści. Koziorożec (22.12 -19.01) Przez cały dzień będzie Ci dzisiaj towarzyszył doskonały nastrój. Horoskop dzienny na wtorek mówi, że „zarazisz" nim skutecznie kilka osób... Głos Redaktor naczelny Przemysław Szymańczyk. Z-cy red. nacz.: Marcin Stefanowski, Wojciech Frelichowski, YnonaHusaim-Sobecka. Prezes Makroregionu Piotr Grabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu Robert Gromowski. Redakcja-SŁUPSK, ul. Henryka Pobożnegol9,teL598488100, redakqa-gp24@poiskapress.pl. KOSZALIN, ul. Mickiewicza24, teL94347355Zredakqagk24@polskapress.pl. SZCZECIN, Al. Niepodległości 26/U1, teL914S13300.redakqkgs24@poiskapress.pl. Druk Polska Press Oddział Poligrafia, 85-438 Bydgoszcz, ul. Grunwaldzka 229. POLSKA PRESS GRUPA Wydawca Polska PressSp.zo.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 222014400. fax: 222014410 www.gp24.pl wwwgk24.pl www.gs24.pl ©©-umieszczenie takich dwóch znakówprzy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwośćjego dalszego rozpowszechniania tylko i wy^cznie po uiszczeniu opłaty rgodniezcennikiemzamieszczonymnastroniewww.gp24.pl/tresciiwzgodriezpostanowieniami niniejszego regulaminu. Redaktor naczelny Dorota Kania Dyrektorartystyczny Tomasz Bocheński, Biuro Prasowe: biuroprasowe@polskapress.pl, Dyrektor kolportażu Karol Wlazło, Agencja AIP kontakt@aip24.pl ?ac Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 22.08.2023 ZBLIŻENIA/OGŁOSZENIA DROBNE • 13 Matura 2024 i egzamin ósmoklasisty. Centralna Komisja Egzaminacyjna ogłosiła ich terminy Marta Jarmuszczak Polska Tym razem absolwenci szkół ponadpodstawowych do pierwszego egzaminu maturalnego podejdą 7 maja, a ósmoklasiści swoje zmagania z egzaminami rozpoczną tydzień później. Co roku maj to miesiąc egzaminów zwieńczających naukę na konkretnych stopniach edukacji. Oczywiście, nie inaczej będzie w 2024 roku. Egzamin maturalny Standardowo pierwszym egzaminem, do którego podejdą maturzyści, będzie egzamin z języka polskiego, następnego dnia sprawdzą swoje umiejętności matematyczne, a kolejnego -z języka angielskiego. Egzaminy te przeprowadzone będą na poziomie podstawowym i zostaną przeprowadzone odpowiednio 7,8 i 9 maja o godzinie 9. Uczniowie mogą też, zamiast języka angielskiego, zdać egzamin podstawowy z języka francuskiego, hiszpańskiego, niemieckiego, ro-syjskiego czy włoskiego, które zaplanowano na 9 maja o godz. 14. Wynikimajowychiczerwco-wych matur ogłoszone zostaną 9 lipca. Matura ustna Część ustna natomiast, zarówno z języka polskiego jak i języka mniejszości narodowych, języków obcych nowo- 7 maja absolwenci szkół ponadpodstawowych rozpoczną zmagania maturalne i walkę o upragnione 30 proc. punktów. Ósmoklasiści do egzaminów przystąpią 8 maja żytnych, języka łemkowskiego i języka kaszubskiego, trwać będzie między 11 a 16 i 20 a 25 maja. Poziom rozszerzony Pierwsze egzaminy na poziomie rozszerzonym rozpoczną się już w środę 8 maja, a kolejne od- bywać się będą od 10 do 24 maja z przerwami weekendowymi. Jeden z najchętniej wybieranych przedmiotów na poziomie rozszerzonym, czyli językangielski, maturzyści zdawać będą w poniedziałek 13 maja. Matura w czerwcu Osoby, które z uzasadnionych przyczyn nie będą mogły podejść do egzaminów maturalnych w pierwszym terminie, mogą zdawać je między 3 a 17 czerwca, aod 10 do I2majaprze-prowadzane będą egzaminy ustne. Egzaminy poprawkowe Maturzyści, którym powinie się noga podczas jednego z egzaminów na poziomie podstawowym i tym samym nie zaliczą go, uzyskując poniżej upragnionych 30 proc., mogą przystąpić do sierpniowej poprawki. Część pisemna sierpniowych zmagań odbędzie się 20 sierpnia o godz. 9, a część ustna 21 sierpnia. Wyniki ogłoszone będą 10 września. Egzamin ósmoklasisty . Ósmoklasiści natomiast swoje trzydniowe zmagania rozpoczną 14 maja egzaminem z języka polskiego. Następnie 15 maja podejdą do matematyki, a w czwartek 16 maja odbędzie się egzamin z języka obcego nowożytnego. Termin dodatkowego egzaminu ósmoklasisty został zaplanowany na 10,11 i 12 czerwca. Wyniki będą ogłoszone 3 lipca.©® E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19.76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ FINANSE/BIZNES ■ ZDROWIE ■ HANDLOWE ■ NAUKA ■ USŁUGI ■ MOTORYZACJA ■ PRACA ■ TURYSTYKA 1 BANK KWATER 1 ZWIERZĘTA 1 ROŚLINY, OGRODY ■ MATRYMONIALNE ■ RÓŻNE ■ KOMUNIKATY ■ ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA ■ GASTRONOMIA ■ ROLNICZE ■ TOWARZYSKIE Nieruchomości MIESZKANIA-KUPIĘ KUPIĘ udziały w nieruchomościach, spadkach, 602-738-759 KUPIĘ zadłużone mieszkanie lub pomogą w zamianie na mniejsze z dopłatą, 602-738-759 MIESZKANIA DO WYNAJĘCIA 3-POK. parter i 4-pok. l-piętro do wynajęcia, Niemica 785-901-949. LOKALE UŻYTKOWE - DO WYNAJĘCIA Do wynajęcia lokal uslugowo-handlowy50m. centrum Koszalina-tel. 609857075 DZIAŁKI, GRUNTY SPRZEDAM DZIAŁKA BUDOWLANA 571 M2 POŁCZYN ZDRÓJ SPRZEDAM, 602742814. Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 ZATRUDNIĘ BUDOWCÓW Koszalin 604289861 OPERATORA koparki, kierowcę C+E, mechanika. Kobylnica, 601-671-044 OPERATORA tokarki CNC ze sterowaniem Fanuc, 601-403-174. Zdrowie ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO NAPRAWA RTV, anteny, bezpłatny dojazd, tel. 888-032-998 PRALKI naprawa w domu, 603 775 878 BUD0WLAN0-REM0NT0WE MALOWANIE dachów 788-016-988 REMONTY, 578 207 755 GK Turystyka KRAJ - GÓRY PROMOCJA od 100 zł/os. w tym 2 posiłki. TYLICZ k/Krynicy G., pok. z łaz.+TV, bilard, parking, 730-007-166 KRAJ - MORZE DZWIRZYNOMORZE.PL, 605-905-969 ŁEBA, tanie pokoje z łaz. 603-471-715 AUTOPROMOCJA AUTOPROMOCJA Środa jest dla zdrowia gs24.pl gp24.pl gk24.pl ibo TWOJE DOMOWE BIURO OGŁOSZEŃ Ogłoszenia drobne w Twojej gazecie zlecisz bez wychodzenia z domu przez Internetowe Biuro Ogłoszeń ibo.polskapress.pl 1114! A«.łŁ.\'< i'; v M ł l: i": I Wt >j'T ' >VYH "> Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie informuje, że ogłosił: pierwszy ustny przetarg nieograniczony na sprzedaż lokalu mieszkalnego nr 8 położonego w Szczecinie przy ul. Klemensa Janickiego 51(dz. nr 1/7 o pow. 0,1176 ha, KW nr SZ1S/00102779/8) Adres lokalu 1) pow. użytkowa lokalu 2) udział we współwłasności 3) pow. pom. przynależnego (piwnica) Termin przetargu /godzina Cena wywoławcza netto łokalu Wysokość wadium/termin wniesienia Usytuowanie lokalu w budynku, struktura SZCZECIN ul. Klemensa Janickiego 51/8 1) 70,57 m- 2) 988/10000 3) 33,12 m2 27.09.2023 r. godz. 10.00 248.000,00 zł 49.000,00 zł do dnia 21.09.2023 r. parter, 3 pokoje,kuchnia, łazienka z w.c., przedpokój Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie informuje, że ogłosił: pierwszy ustny przetarg nieograniczony na sprzedaż lokalu mieszkalnego nr 8 położonego w Szczecinie przy ul. Klemensa Janickiego 51(dz. nr 1/7 o pow. 0,1176 ha, KW nr SZ1S/00102779/8) Przetarg odbędzie się w budynku Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie, przy ul. Księcia Sambora 4, w sali nr 13. Przetarg odbędzie się w budynku Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie, przy ul. Księcia Sambora 4, w sali nr 13. Warunkiem udziału w przetargu jest wniesienie wadium w wysokości 49.000,00 zł przelewem na rachunek bankowy Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie nr 91 1130 1176 0022 2114 1520 0010 w Banku Gospodarstwa Krajowego w nieprzekraczalnym terminie do dnia | 21.09.2023 r. z dopiskiem: „Przetarg na sprzedaż lokalu mieszkalnego nr 8, położonego w Szczecinie w budynku przy ul. Klemensa Janickiego 51". Organizator zastrzega, że przysługuje mu prawo do odwołania przetargu z ważnych powodów. Informacje - Oddział Regionalny Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie, tel. (91) 447 20 31. Oględzin lokalu mieszkalnego można dokonać po wcześniejszym telefonicznym uzgodnieniu terminu z pracownikiem AMW Towarzystwa Budownictwa Społecznego „KWATERA" Sp. z 0.0. pod numerem telefonu: 693-086-994 lub 693-081-136 w poniedziałki w godzinach 10:00 - 18:00, od wtorku do piątku w godzinach 8:00 - 15:00. Umówienie spotkania celem okazania lokalu jest możliwe również drogą mailową poprzez zgłoszenie na adres zachodniopomorski@amwkwatera.pl. Pełna treść ogłoszenia została wywieszona na tablicy ogłoszeń Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie, przy ul. Potulickiej 2 / ul. Księcia Sambora 4 i opublikowana na stronie internetowej www.amw.com.pl i w Biuletynie Informacji Publicznej. Oddział Regionalny AMW w Szczecinie, 70-230 Szczecin, ul. Potulicka 2, tel.( 4891) 447 20 00, fax ( 4891) 488 47 95, e-mail: marketing.szczecin@amw.com.pl www.amw.com.pl PR/F fARf. RR/f fARG RR/J fAR'. RR/f TARO 14 • INFORMATOR/KULTURA Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 22.08.2023 - Polscy pianiści i kompozycje z całego świata. Odliczamy dni do wielkiego święta muzyki Anna Czerny-Marecka Pomorze iodby- Od 15 do 20 września < wać się będzie w Słupsku 57. Festiwal Pianistyki Polskiej. Będzie o jeden dzień krótszy niż poprzednie edycje, ale za to - z prologiem. Co usłyszymy? Dużo Chopina, Bacha, Mozarta, czyli klasykę, ale i dzieła bardziej nam współczesne. Ciekawym pomysłem jest prolog, czyli wieczór wypełniony muzyką w wykonaniu nauczycieli Państwowej Szkoły Muzycznej I i n st. im. Ignacego Jana Paderewskiego w Słupsku. Na właściwej inauguracji 57. FPP zabrzmi między innymi przepiękny, ukochany przez melomanów, koncert Bacha na trzy fortepiany. Finał zapowiada się wirtuozowsko, gdyż zabrzmi Koncert fortepianowy a-moll op. 54 Schumanna w wykonaniu znanej już słupszczanom i zawsze gorąco oklaskiwanej Beaty Bilińskiej. Zagrają także podczas FPP dwa inni pianiści, którzy już zdążyli zawładnąć sercami festiwalowej publiczności -Piotr Sałajczyk i Jacek Kortus. Niestety, nie będzie Rafała Blechacza, na którego przybycie nadzieję dawał nam rok temu Jan Popis, dyrektor programowy FPP. Ale co się odwlecze, to... Słupsk ma wielki sentyment do polskiego zwycięzcy XV Międzynarodowego Kon- Oficjalny plakat 57. Festiwalu Pianistyki Polskiej kursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w 2005 roku, ponieważ niedługo przed tym wydarzeniem miał okazję dwukrotnie posłuchać gry młodego pianisty i trzymał za niego mocno kciuki. Program 15 września, piątek, godz. 18 Sala Rycerska Zamku Książąt Pomorskich. Prolog 57. FPP. Koncert kameralny w wykonaniu pedagogów Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Ignacego Jana Paderewskiego w Słupsku. Wystąpią pianiści: Przemysław Sysojew-Osiński, Irena Hubiak, Medea Berianidze, Barbara Żydzia-nowska, skrzypek Piotr Mach, flecistka Iwona Brosz, flecista Bartosz Morus. 16 września, sobota, godz. 19 Sala Filharmonii. Inauguracja. Koncert symfoniczny. Bach: Koncert C-dur na 3 fortepiany i orkiestrę BWV1064 -przy fortepianie zasiądą Joanna Kaczmarska-Bieżyńska, Natalia Zaleska i Bogdan Kułakowski. Witold Lutosławski: Wariacje na temat Paganiniego na fortepian i orkiestrę. Solista Piotr Sałajczyk. Witold Maliszewski: Koncert b-moll na fortepian i orkiestrę. Solista Jacek Kortus. Pianistom towarzyszyć będzie Orkiestra Polskiej Filharmonii Sinfonia Bal-tica im. Wojciecha Kilara pod batutą Jakuba Chrenowi-cza. 17 września, niedziela, godz. 16 Biały Spichlerz - Sala im. Barbary Zielińskiej. Estrada Młodych. Arkadiusz Cierniak zagra Szymanowskiego, Skriabina i Chopina, natomiast Michał Oleszak utwory Chopina, Liszta i Szymanowskiego. POGODA i Krzysztof Ścibor 4 -Biuro Calvu^ Wtorek Pogoda dla Pomorza Stan morza (Bft) 2-3 Siła wiatru (Bft) 2-3 Ar\Af\ . n Kierunek wiatru SW 1019 hPd Nad Pomorze dociera ciepłe i suche po wietrze. W ciągu dnia będzie pogodnie i bez opadów. Temperatura max do 20:25°C. Wiatr słaby i umiarkowany z płd.-zach. W nocy pogodnie, rand miejscami mglisto. Jutro kolejny słoneczny i suchy dzień. Temperatura max wzrośnie do 22:24°C. Wiatr umiarkowany z zach. Do piątku na ogół niewielkie zachmurzenie, sucho ii powinno być przyjemnie, max do 20:24°C. 20 km/h 20 q wm ^Świnoujście s m 18 o Kołobrzeg o Rewal SZU® "I ft "Ustka m © O SŁUPSK Darłowo 0 Sławno E3OTS 18 Łeba ErBS Władysławowo [?(TIE3 o # H$ p Wejherowo Lębork 20 __ Mm"" \Z4Wi Kai?uzy 23I1ŁI ♦ ©. GDAŃSK Bytów E3®3 Połczyn-Zdrój . Szczecinek „j>i- Człuchow fz<©CIN 2SMBI Drawsko Pomorskie EBJH Kościerzyna Fm* / 20 km/h Pogoda dla Polski * ♦ # ^ ' * # *°cm $0cm *0 cm Dzisiaj # 33 &> ■ s? i 4T «r 23° 25° 24° 20° 19° 1.8° Gdańsk 24 24° f- Kraków 29° 28° Lublin 26° 26° w Olsztyn 25° 24° .......* Poznań 26° 28° w Toruń 26" 26° * Wrocław 29° 28° #1 Warszawa 27° 27° & Dzisiaj jjj| pogodnie jtp zachmurzenie umiarkowane St przelotny deszcz przelotne deszcze i burza pochmurno mZawka ciągły deszcz ^"f-ciągły deszcz i burza przelotny śnieg ciągły śnieg , przelotny śnieg z deszczem ciągły śnieg z deszczem mgla V marznąca mgła śliska droga "f%— marznąca mżawka marznący deszcz zamieć śnieżna * opad gradu V kierunek i prędkość wiatru j 19 °| temp. w dzień rna temp. w nocy 15° temp. wody sje -12 . grubość pokrywy śnieZnej 1011 HPa ciśnienie i tendencja aa • smog 29° 2 r # 1 29° 27° 2>1 25° 22° 17 września, niedziela, godz. 19 Sala Filharmonii. Bogdan Kułakowski i Przyjaciele. Wystąpią: Bogdan Kułakowski (fortepian), Anna Wandtke (skrzypce) i Andrzej Wojciechowski (klarnet). Program: Beethoven: V Sonata F-dur op. 24 na skrzypce i fortepian „Wiosenna", Rossini: Introdukcja, Temat i Wariacje na klarnet i fortepian, Chopin: Nokturn cis-moll op. posth, II Scherzo b-moll op. 31,2 Walce z op. 34: As-dur nr l, 9-moll nr 2; 2 Walce z p. 64: Des-dur nr l „Minutowy", cis-moll nr 2; 24 Preludia op. 28 (wybór), Rachmaninow: Trio elegijne g-moll w wersji na skrzypce, klarnet i fortepian. 18 września, poniedziałek, godz. 16 Biały Spichlerz. Estrada Młodych. Chopinai Liszta zagra Bartosz Wiśniewski, Piotr Orłów zaprezentuje utwory Maksa Reger, Mozarta i Chopina. 18 września, poniedziałek, godz. 19 Biały Spichlerz. Witkacy - obrazy w dźwięku. Wystąpią: Ewa Leszczyńska (sopran, fortepian), Maria Leszczyńska-Thieu (wiolonczela), Piotr Thieu-Quang (klarnet), Paweł Popko (fortepian). W programie: Mozart: Kwintet klarnetowy A-dur KV 581 w oprać, na klarnet, wiolonczelę i fortepian, Szymanowski: „Rymy dziecięce" - Pieśni do słów Kazimiery Iłłakowi- czówny op. 49 (wybór), Błazen Tantris - nr 2 z cyklu Maski op. 34, Mieczysław Weinbeig: Pieśni żydowskie op. 13 do poezji Ic-choka Lejbusza Pereca. 19 września, wtorek, godz. 16, Biały Spichlerz. Estrada Młodych. Filip Pacześny zagra Bacha, Mozarta i Paderewskiego, Jan Wachowski - Juliusza Zarębskiego, Chopina i Henryka Mikołaja Góreckiego. 19 września, wtorek, godz. 19 Sala Filharmonii. Recital mistrzowski Rezydenta 57. FPP-Piotr Sałajczyk. W programie: Beethoven: 15 Wariacji i fuga Es-dur „Eroica" op. 35, Brahms: 2 Rapsodie op. 79: h-moll i g-moll, Mieczysław Weinberg: n Sonata fortepianowa op. 8, Gershwin: 3 Preludia fortepianowe. 20 września, środa, godz. 19 Sala Filharmonii. Finał. Recitale solowe laureatów Estrady Młodych. Koncert fortepianowy a-moll op. 54 Schumanna zagra Beata Bilińska. Słupską orkiestrę poprowadzi Szymon Morus. Bilety Sprzedaż biletów na 57. FPP zacznie się w poniedziałek, 21 sierpnia, i prowadzona będzie w kasach słupskiej Filharmonii i na platformie kupbilecik.pl. ©® Opowieść o relacjach międzyludzkich Anna Czerny-Marecka Pomorze Teatr Lalki Tęcza w Stupsku zaprasza najmłodszych widzów na spektakl „Sąsiedzi". To opowieść o tym, że to, co nas różni wcale nie musi być złe. Że ważne są akceptacja i porozumienie. „On i na - sąsiedzi, których dzieli nie tylko płot, ale również styl życia i przyzwyczajenia. W codziennej rutynie mijają się, nabierając wobec siebie niezrozumiałej złości, (...) Dopiero wzajemna pomoc w obliczu wichury łagodzi spory i staje się szansą na serdeczną przyjaźń" - pisze Urszula Markowska w recenzji spektaklu. Przedstawienie powstało w koprodukcji z Teatrum Kop-fuber z Ansbach w Bawarii. Zdjęcie ze spektaklu „Sąsiedzi" Scenariusz i reżyseria: Michał Tramer; scenografia: Claudia Kucharski; muzyka: Darius Gal; obsada: Ilona Zaremba, Maciej Gierłowski. Spektakl będzie można obejrzeć w sobotę, 26 sierpnia, o godz. 11 w Teatrze Lalek Tęcza. ©® SPORT • 15 Raport kadrowiczów. Robert Lewandowski z pierwszą asystą w sezonie Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 22.08.2023 Dwa ostatnie kroki Rakowa Częstochowa do Ligi Mistrzów w rankingu UEFA dopisze l punkt. Jest to liczone w następujący sposób: bonus za awans do grupy LM to 4 punkty, natomiast trzeba go podzielić przez wszystkie zespoły z danego kraju, które brały udział w europejskich pucharach. W naszym przypadku dzielnik to liczba cztery: Raków, Legia, Lech i Pogoń. Zmiana stadionu Wszystkie dotychczasowe domowe mecze eliminacji Ligi Mistrzów Raków rozgrywał na stadionie w Częstochowie. Niestety, restrykcyjne przepisy UEFA nie pozwalały mistrzowi Polski na rozegranie IV rundy eliminacji na swoim "domowym obiekcie. Raków musiał zacząć szukać większego i bardziej nowoczesnego stadionu. Wybór padł na stadion w Sosnowcu, gdzie swoje mecze rozgrywa Zagłębie. Pojemność tego obiektu to 11,6 tys. miejsc. Raków niedawno podpisał umowę, na mocy której wystąpi tam w IV rundzie eliminacji Ligi Mistrzów oraz w niektórych meczach ekstraklasy. Kontrakt podpisano na trzy lata. - Marzę, aby taka infrastruktura kiedyś powstała w Częstochowie. Robimy wszystko w tym kierunku. Póki co, jesteśmy na etapie projektowania, tworzenia konsensusów finansowych. Przez jakiś czas w europejskich pucharach będziemy grać w Sosnowcu - opisał „nowy" stadion prezes Rakowa Piotr Obidziński. Kibice mistrza Danii" otrzymali zakaz wyjazdowy na pierwszy mecz z Rakowem Częstochowa. Jest to podyktowane zachowaniem kibiców przed rokiem w fazie grupowej LM w spotkaniu z Borussią Dortmund, ale też wydarzeniami z meczu Sparta Praga - Kopenhaga przed kilkoma dniami. ©® \ Wojciech Szczęsny od kilku miesięcy trzyma wysoki poziom w lidze włoskiej Koniec dominacji polskich młociarzy? Rośnie konkurencja Łukasz Konstanty redakcja@polskapress.pl LEKKOATLETYKA. Przewidywania fachowców, że Wojciech Nowicki zdobędzie w Budapeszcie złoty medal, nie sprawdziły się - Polak w konkursie rzutu młotem zajął drugie miejsce. Od wielu lat wszelkie duże imprezy w rzucie młotem należały do Polaków. Od 2013 roku aż do minionej niedzieli mistrzostwa świata za każdym razem" wygrywał Paweł Fajdek. Biało- Czerwoni okazywali się też najlepsi w trzech ostatnich edycjach mistrzostw Europy (raz Fajdek, dwa razy Nowicki). Srebrny medalista z Budapesztu triumfował także podczas ostatnich igrzysk olimpijskich, które odbyły się dwa lata temu w Tokio. W stolicy Węgier już kwalifikacje sugerowały, iż nadchodzą zmiany i coraz mocniej zaczynają się przepychać przedstawiciele innych krajów w tej konkurencji lekkoatletycznej. Zaskoczył zwłaszcza Kanadyjczyk Ethan Katzberg, który rzutem na odległość 81,18 m nie tylko wygrał część eliminacyjną, ale ustanowiłtakżenowy rekord Kanady. Jeśli ktoś myślał, iż wspomniany daleki rzut był dziełem przypadku, z pewnością zweryfikował swój osąd po konkursie finałowym. Długowłosy, wąsaty, wyglądający niczym człowiek wyjęty żywcem z lat 80. XX wieku młociarz w piątej próbie posłał młot na odległość 81,25, po raz kolejny poprawiając rekord kraju. W ostatniej serii, gdy miał już pewne złoto, rzucił nieznacznie, bo zaledwie o czternaście centymetrów bliżej udo- wadniając, że jest w stanie regularnie osiągać imponujące wyniki. Kanadyjczyk do Budapesztu przyjechał z rekordem życiowym wynoszącym niespełna 79 metrów. Urodzony w2002 roku zawodnik trenuje pod okiem znanego niegdyś kulomiota, srebrnego i brązowego medalisty mistrzostw świata Dylana Armstronga i taty Bernie Katzberga. Biorąc pod uwagę wiek złotego medalisty z niedzieli, a także naszych młociarzy (NowickiiFajdekmająpo34lata) należy uznać, że to właśnie Jakub Maj redakcja@polskapress.pl PIŁKA NOŻNA. Robert Lewandowski zaliczył asystę, ale nie może być zadowolony ze swojego występu. Inaczej jest w przypadku Wojciecha Szczęsnego, który trzyma wysoki poziom. Od wielu miesięcy najlepszym zawodnikiem naszej reprezentacji jest Wojciech Szczęsny. 33-letni bramkarz formę reprezentacyjną przełożył także na klub. Juventus w i. kolejce Serie A zmierzył się z Udinese. „Stara Dama" strzeliła trzy bramki, ale - co najważniejsze - nie straciła gola. Polski bramkarz mógł cieszyć się z czystego konta i otrzymał jedną z najwyższych not za to spotkanie. Kolejnym Polakiem, który w lidze włoskiej cieszył się z czystego konta, był Paweł Da-widowicz. Jego Hellas wygrał z Empoli 1:0, a najjaśniejszym punktem tego spotkania był Polak. 28-latek zagrał pełne 90 minut. Wygrał wszystkie osiem pojedynków w powietrzu, 10 razy odzyskał piłkę, 14 razy wprowadził fiitbolówkę do ostatniej tercji boiska. Robert Lewandowski zaczął swój drugi sezon wbarwach FC Barcelony. Pierwsza kampania była dobra, ale mogła być dużo lepsza. Polak już wie, jak wyglą-dają realia ligi hiszpańskiej, dlatego teraz powinien pokazać jeszcze więcej. Niestety, początki sezonu 2023/24 nie są łatwe. W drugim spotkaniu, z Ca-diz, Polak prezentował się bardzo przeciętnie. Napastnik był zbyt wolny, aby wymanewrować obrońców rywala. Ocenę meczową „Lewego" poprawiła jego asysta głową w doliczonym czasie gry. Polski goleador od czterech meczów Barcelony nie strzelił bramki. W ekstraklasie mamy natomiast prawdziwą perełkę w postaci Bena Ledermana, który w ostatnim meczu ze Stalą Mielec zaliczył ładną asystę. Pomocnik Rakowa prostopadłym podaniem zmylił obrońców i wyprowadził Nowaka na czystą pozycję. do niego należeć będzie przyszłość wtęj konkurencji. Nie tylko Katzberg dał się we znaki dotychczasowym gwiazdom. Coraz mocniej rozpycha się także 26-letni Węgier Bence Ha-lasz, brązowy medalista tegorocznych mistrzostw świata i ubiegłorocznych mistrzostw Europy. Przed rokiem wspomniany zawodnik rzucił 80,92 m, we własnym kraju przed dwoma dniami uzyskał rezultat zaledwie o dziesięć centymetrów gorszy. Wygląda więc na to, że kwestią czasu jest, kiedy uda mu się pokonać barierę 81 metrowi -byćmoże - uzyskiwać lepsze rezultaty na zawodach niż Nowicki. Choć Fajdek i Nowicki nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i zrobią wszystko, by jeden z nich stanął na najwyższym stopniu podium podczas przyszłorocznych igrzysk olimpijskich wParyżu (miejmy nadzieję - z powodzeniem), powoli powinniśmy oswajać się z myślą, iż prędzej czy później Kanadyjczyk, Węgier i być może także sportowcyzinnychkrajówbędą coraz częściej wygrywać z polskimi gwiazdami. ©® Jakub Maj redakcja@polskapress.pl PIŁKA NOŻNA. Raków Częstochowa jest o dwa kroki od spełnienia marzeń, a więc od historycznego awansu do upragnionej Ligi Mistrzów. Raków awansował do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Dotarcie tak daleko już jest sukcesem, ale każdy kibic w Częstochowie marzy o fazie grupowej najważniejszego europejskiego turnieju. W drodze do dwume-czu z FC Kopenhagą „Medaliki" pokonały Florę Tallin, Kara-bach Agdam i Aris Limassol. Teraz czas na największe wyzwanie. Blisko historycznego sukcesu Ostatnią polską drużyną w Lidze Mistrzów była Legia Warszawa. Od tamtego sukcesu mija w tym roku siedem lat. Raków daje nadzieję, że przerwie tę niechlubną passę, choć uczciwie trzeba przyznać, że nie jest faworytem decydującego dwumeczu. Raków musi przejść wszystkie rundy, żeby dostać się do elity. Póki co ograł estońską Florę Tallin (1:0, 3:0), azerski Karabach Agdam (3:2,1:1) oraz cypryjski Aris Limassol (2:1, 1:0). Z FC Kopenhagą najpierw zagra u siebie, czyli w Sosnowcu (22 sierpnia), po czym uda się na rewanż do Danii (30 sierpnia). Wygrany awansuje do grupy Ligi Mistrzów, przegrany do Ligi Europy. Raków marzy wyłącznie o elicie. Jeżeli przejdzie Kopenhagę, to trafi w losowaniu do czwartego, najsłabszego koszyka. Spodziewany podział na koszyki: I koszyk: Manchester City, Sevilla, FC Barcelona, Napoli, Po wyeliminowaniu Arisu Limassol piłkarze Rakowa mają już miejsce w Lidze Europy, ale walczą o Ligę Mistrzów Bayern Monachium, PSG, Ben-fica Lizbona, Feyenoord Rotterdam. II koszyk: Real Madryt, Manchester United, Inter Mediolan, Borussia Dortmund, Atletico Madryt, RB Lipsk, FC Porto, Arsenał. III koszyk: Szachtar Donieck, RB Salzburg, AC Milan, Lazio Rzym, Crvena Zvezda Belgrad, Braga (jeśli ogra Pa-nathinaikos), Rangers FC (jeśli ogra PSV Eindhoven), Dinamo Zagrzeb (jeśli ogra AEK Ateny iRoyalAntwerp). IV koszyk: Union Berlin, Newcastle United, Lens, Celtic Glasgow, Real Sociedad, Gala-tasaray (jeśli ogra Molde), Young Boys Berno (jeśli ogra Maccabi Hajfa) oraz Raków Częstochowa lub FC Kopenhaga. Obecnie Polska jest na 21. miejscu rankingu UEFA. W sezonie 2023/24 polskie drużyny dopisały łącznie trzy punkty. Wtorkowa wygrana z Arisem oznacza, że Raków zapewnił Polsce 0,250 punktu (wygrany mecz w eliminacjach). „Medaliki" mogą dać nam prawdziwy zastrzykpunktowy, jeśli przejdą FC Kopenhagę w IV rundzie eliminacji LM. Przypomnijmy, że za wygrany mecz Raków zdobędzie 0,250 punktu, natomiast za remis 0,125. Zakładając optymistyczny scenariusz, że mistrz Polski awansuje do fazy grupowej Ligi Mistrzów, nasz kraj Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 22.08.2023 SPORT www.sportowy24.pl KOSZYKÓWKA Karnety w sprzedaży Klub Czarni Słupsk S.A. prowadzi sprzedaż karnetów na mecze Grupy Sierleccy Czarni Słupsk w Orlen Basket Lidze w sezonie 2023/2024. Są one do nabycia poprzez stronę internetową czarni.abilet.pl, a także w Biurach Podróży Eskapada (ul. Wileńska 26) i-Wodnik (ul. Kołłątaja 32) oraz na Dworcu PKP (I piętro, Centrum Informacji Turystycznej, ul. Starzyńskiego 8). PIŁKA NOŻNA Czwórka na konsultacje Pomorski Związek Piłki Nożnej w Gdańsku powołał zawodników z rocznika 2010 na konsultacje selekcyjne, które odbędą się 28 i 29 sierpnia na obiektach AWFiS w Gdańsku. Wśród powołanych piłkarzy na pierwszy termin są Szymon Nowicki (Lew Lębork) i Wiktor Dębowski (Jantar Ustka). W drugim terminie powołania dostali Jakub Patyk i Filip Szymański z AP Gryf Słupsk. JAK Rybicki: Zostaję w Szczecinie. Powoli układam sobie tu życie Maurycy Brzykcy sport@gs24.pl FUTSAL. Rozmowa z Dmytro Rybickim, ukraińskim zawodnikiem Futsal Szczecin, który wybiera się na młodzieżowe mistrzostwa Europy- W jaki sposób trafiłeś do Futsal Szczecin na początku roku? Grałem wówczas na Litwie, a propozycję gry w Szczecinie złożył mi trener Roman Smir-nov, który wówczas jeszcze nie był pierwszym szkoleniowcem. Przyjechaliśmy z Witalij Pankratim i postanowiliśmy zostać. Jaki poziom futsalujest na Litwie? My graliśmy w ekstraklasie, ale w Polsce I liga wygląda jak tam ekstraklasa. Oprócz gry w futsal, także pracujesz zawodowo? Tak pracuję w DB Port - załadunek, rozładunek statków. Z futsalu, w Polsce, jeszcze nie można się utrzymać. Chciałbym, by ta dyscyplina była bardziej popularna, ale tu potrzeba większych nakładów finansowych, lepszych zawodników, by przyciągnąć uwagę kibiców, sponsorów i mediów. Jesteście w finałach mistrzostw Europy do lat 19 z reprezentacją Ukrainy. Do- stały się tam same najlepsze ekipy. Tak, nie było łatwo. Wygraliśmy takie eliminacje z Serbią i Czarnogórą oraz Rumunią. Macie w finałach jakieś szanse? Mamy w grupie Włochów, Słowenię i Finlandię. Jeżeli wyjdziemy z niej, trafimy pewnie na Hiszpanię, Portugalię. Jednak niczego się nie boimy. Jedziemy tam coś wygrać, po to się gra ostatecznie. Daleko ci do dorosłej reprezentacji Ukrainy? Na razie dobrze się czuję w młodzieżowej, a na powołanie do dorosłej kadry trzeba jeszcze mocno pracówać. Zostajesz w Szczecinie na kolejny sezon. Były opcje na zmianę klubu? Dostałem propozycje transferu, m.in. pytał o mnie eks-traklasowy Widzew Łódź, ale postanowiłem zostać w Szczecinie. Mam tu pracę i trochę układam sobie tu życie. W klubie zmienił wam się trener. Jak oceniasz Miłosza Kocota, a jak Romana Smirnova? O obu mogę mówić tylko dobrze. Trener Miłosz podobał mi się jako trener i jako człowiek. Z Romanem Smimovem jest podobnie. Dużo mi pomógł tu na miejscu, gdy przeprowadzałem się do Szczecina. ©® Piłkarskie Klasy A i B rozpoczęły nowy sezon Gwiazdy siatkarskie! PlusLigi zaprezentują się w Słupsku Dmytro Rybicki był jednym z lepszych zawodników w ostatnim sezonie Futsal Szczecin w I lidze Jacek Wójcik sport@gp24.pl PIŁKA NOŻNA. Wminiony weekend sezon2023/2024 rozpoczęły najniższe ligi piłkarskie w regionie słupskim -KlasyAiB. W obydwu klasach rozgrywkowych zespoły zostały podzielone na dwie grupy. Niestety, przed startem - o czym już informowaliśmy - wycofało się kilka drużyn, w związku z czym część zespołów pauzowała. Najgorzej pod tym wzglę- dem jest w grupie l. Klasy B, gdzie wycofały się dwie z dziesięciu zgłoszonych ekip. Z tego powodu w 1. kolejce pauzowały dwie drużyny. W Klasie A pierwszymi liderami zostały zespoły Granitu Kończewo (grupa 1.) i Lipni-czanki Lipnica (grupa 2). Ta ostatnia odniosła najwyższe zwycięstwo w inauguracyjnej kolejce, aż 11:1 z LKS Łebunia. Komplet wyników: grupa l. - Błękitni Główczyce - Echo Bie-sowice 0:0, Stal Jezierzyce -Granit Kończewo 1:4, KS Włyn-kówko - Diament Trzebielino 1:2, Wybrzeże Objazda - Barton Barcino 1:3, Słupia Kobylnica -Sokół Szczypkowice 3:0, Błękitni Tychowo - Zenit Redko-wice 3:4; grupa 2. - Lider Rych-nowy - Kaszubia II Studzienice 4:1, Urania Udorpie - Orkan Gostkowo 1:1, Iipniczanka Lipnica - LKS Łebunia 11:1, Victoria Dąbrówka - Lew Lębork 3:0), Granit Koczała - GTS Czarna Dąbrówka 1:2, Brda Przechlewo -pauza. W Klasie B pierwszymi liderami z nowym sezonie zostały zespoły Sokoła Kulszewo (grupa l.) i GKS Kołczygłowy (grupa 2). Komplet wyników: grupa 1. - Sokół Kulszewo - Start Łebień 4:0, Szansa Siemianice - Baza 44 Siemirowice 1:0, KS Zaleskie - Rowokół Smołdzino 2:2, Start Łeba i Jantaria Pobło-cie - pauza; grupa 2. - Dolina Speranda II Niepoględzie - Kolejarz II Chojnice 2:3, WKS Nożyno - GKS Kołczygłowy 0:6, Magie Niezabyszewo - Bytovia n Bytów 0:3, Sparta Konarzyny - Start II Miastko 3:1, KS Bytów -pauza. Następne mecze we wszystkich grupach już w najbliższy weekend (26-27 bm.). Mariusz Surowiec mariusz.surowiec@gp24.pl SIATKÓWKA. W sobotę 16 września br. o godz.15.00 w Hali Gryfia zobaczymy starcie Projektu Warszawa i Trefla Gdańsk. Oba zespoły przygotowują się do tegorocznych zmagań w PlusLidze, a w ramach tych przygotowań rozegrają specjalne spotkanie będące efektem współpracy właściciela Projektu - firmy Plast-Box oraz miasta Słupsk. Zarówno Projekt jak i Trefl w zeszłym sezonie pozytywnie zaskakiwali swoich kibiców wspaniałą grą do ostatniej piłki i emocjonującymi spotkaniami. Oba zespoły toczyły zacięte batalie w ćwierćfinałach rozgrywek, ale po długich i wyczerpujących meczach górą byli rywale, a warszawianie i gdańszczanie spotkali się w rywalizacji o piąte miejsce. Lepsi w tych starciach okazali się zawodnicy Projektu, co nie oznacza, że w Słupsku gdańszczanie nie będą chcieli odbić sobie tamtą porażkę, która decydowała o udziale w europejskich pucharach. Na boisko po obu stronach wyjdą czołowi siatkarze PlusLigi. W barwach Projektu kibice będą mogli zobaczyć m.in. Artura Szalpuka, Piotra Nowakowskiego, Damiana Wojtaszka, Andrzeja Wronę, Jana Firleja czy Jakuba Kowalczyka. Kadr z kwietniowego meczu Po stronie gdańskiej ekipy zagrają Mikołaj Sawicki, Karol Urbanowicz oraz Kewin Sasak. Na kibiców zgromadzonych w Hali Gryfia czeka wiele atrakcji również poza boiskiem. Chłopcy w wieku 11-14 lat będą mogli zapisywać się do tworzonej we wrześniu filii Akademii Siatkówki Projektu Warszawa zespołów Trefla i Projektu w w Słupsku oraz poznać na żywo swoich idoli z seniorskiego zespołu. Nie zabraknie również głośnego dopingu, o który zadbają spiker wraz DJ-em oraz kluby kibica Projektu Warszawa i Trefla Gdańsk. Na fanów siatkówki czekają również konkursy z nagrodami w postaci gadżetów stołecznego klubu. Inicjatorem wydarzenia jest właściciel Projektu Warszawa firma Plast-Box - czołowy producent opakowań plastikowych dla branży spożywczej i dla przemysłu chemicznego. Partnerem Meczu jest Miasto Słupsk. Bilety na mecz można rezerwować na stronie abilet.pl.