WEEKEND z rodziną • Temat weekendu: Przygotowania do ślubu nie muszą być koszmarem, ciągłą walką rodziców z dziećmi, zwłaszcza jeśli ci pierwsi finansują wesele. Najważniejsze, by każdy jasno określił, na czym najbardziej mu zależy. Potem trzeba usiąść do stołu i szukać kompromisu. Można go znaleźć - str. 5 • Robert Więckiewicz: Za młodu prowadził hulaszczy tryb życia. Ustatkował się przed czterdziestką. Dziś jest kochającym mężem i ojcem, który stroni od świata celebrytów. - str. 6 = WEEKEND 1 i- z rodziną s Głos Przwłoki Sstrażacy bocianie pis] Udało się! str. 16 viph«vjh; IWU.M # Sobota-niedziela 12-13.08.2023 Nr 187 (5039) Nakład: 7.120 egz. www.gp24.pl Cena 3,90 zł (w tym 8% VAT) Kultura.Wszystkie drogi będćj prowadziły do Parku Żeromskiego, to tam będzie biło serce miasta str. 15 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 770 137 952060 REGION POLSKIE POCZĄTKI I PRZYSMAKI.POMORZE JEST HISTORYCZNIE JEDNYM Z PIONIERÓW SEROWARSTWA Yes ser! Pomorski smak na tak! W iJOłlU t V Dzięki wysiłkom rodziny Opitzów dziś można spróbować znów typowego sera żuławskiego - produkuje go mleczarnia w Skarszewach na podstawie odtworzonej receptury... Tak, ser nasz pomorski str. 2 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 12-13.08.2023 AUTOPROMOCJA W poniedziałek w naszej gazecie # Re,acje z wydarzeń sportowych f*tOW^24 W re9'on'e' kraiu ' na świecie Zamów prenumeratę Głos Pomorza Głós Koszaliński Głos Szczeciński 94 3401114 bok.prenumerata@polskapress.pi prenumerata.gp24.pl Ser nasz pomorski... Jest po prostu boski! Piotr Piotrowski Pomoeze Choć pierwsza myśl Pomorze skojarzy kulinarnie z rybami to jest to niewątpliwie kraina mlekiem płynąca. A stąd już niedaleka droga do sera... Ostatnie lata przynoszą (Rewolucję kulinarną. Jako konsumenci produktów spożywczych zaczęliśmy szukać tych, które są smaczne i zdrowe. Czyli wytworzone w sposób uczciwy i rzetelny, jak to się mawia „po staremu". Takie założenie ideologiczne przyświecało też ruchowi slow-food, który od lat 70. XX w. rozwija się na świecie. Choć dziś skala dostępności niektórych produktów może zastanawiać nabywców, czy aby faktycznie mają do czynienia z „prawdżi-wym" masłem czy serem, to jednak należy docenić wysiłki slow-foodu w zachowanie tradycji. W skali europejskiej widzialnym znakiem nowego myślenia o sprawdzonych aromatach i smakach są certyfikaty świadczące o tradycji danego wyrobu bądź jego powiązaniu z regionem. Przypadki i zapiski Ta sytuacja dotyczy też serów, które w naszej kulturze (szeroko pojętej śródziemnomorskiej) kulinarnej są produktem o wielowiekowej tradycji. Badania historyczne ujawniły, że początki przetwarzania mleka i produkcja sera miały miejsce w starożytnej Anato-lii w dzisiejszej Turcji - gdzie, co ciekawe, zamieszkiwali swego czasu również Celtowie. Stamtąd praktyki serowarskie rozprzestrzeniły się na Bałkany, a w drodze dalszej „mlecznej ekspansji" na całą Europę i wreszcie świat. Genezą powstania pierwotnych serów jest, jak to zwykle bywa w historii człowieka, przypadek. Mleko transportowano w tym regionie Azji Mniejszej w bukłakach z żołądków jagnięcych. Pod wpływem zarówno temperatury, jak i ciągłego mieszania w ruchu przechodziło ono proces koagulacji, czyli przeobrażenia się płynnego mleka w galaretowatą substancję. Doprowadziło to pionierów sero-warstwa do słusznego wnio- Ser z Żuław był stopniowo wypierany przez ser produkowany przemysłowo. W XIX wieku tradycyjny Werderkase stracił na znaczeniu i stał się produktem regionalnym sku, że w żołądku jagnięcym, kozim czy cielęcym znajdują się enzymy, które fermentują mleko w zupełnie inny sposób niż ma to miejsce w tzw. fermentacji spontanicznej. Czyli takiej, gdy mleko ukwaszają kultury bakterii znajdujące się w powietrzu. Pozyskaną ze zwierzęcych transporterów świeżą, odciśniętą masę serową pakowano do specjalnych, trzcinowych i wiklinowych koszy. W języku greckim słowo „kosz" brzmi „formos" i od tego właśnie wzięła się nazwa nie tylko „formy", ale również samego sera w językach romańskich - stąd francuski „fromage" i włoski „formag-gio". Najstarszy dokument, w którym pojawia się nasz serowy bohater, sięga HI tysiąclecia p.n.e. I pochodzi z Tell el'Ubaid w pobliżu irackiego miasta Uruk. Przechowywany dziś w muzeum w Bagdadzie zapisek szczegółowo opisuje techniki produkcji sera. Sam produkt odnaleziono też w jednym z grobów faraona datowanym na 2,8 tys. lat przed Chrystusem. W Biblii zaś przeczytamy, że Abram częstował trzech Aniołów ukwaszonym mlekiem (Księga Rodzaju). Homer w „Odysei", a Eurypides w dramacie satyrowym „Cyklop" też napisali coś o serze -Ulisses obserwuje cyklopa Po-lifema wytwarzającego go z owczego mleka w swojej jaskini. Również Hipokrates, twórca naukowej medycyny, zachwala walory zdrowotne serów. W ślad za Grekami sztukę serowarską rozpowszechniano również w Imperium Rzymskim. W najbardziej kompletnym ówczesnym dziele agrotechnicznym „De re rustica" Columella ze szczegółami opisuje wytwarzanie różnych gatunków sera - od miękkich oraz odciśniętych z serwatki, poprzez wędzone i twarde aż do długodojrzewa-jących. Z tego źródła dowiadujemy się o przodkach słynnych i popularnych dziś serów: Pec-corino Romano czy owczych z Toskanii. Pomorskie przysmaki Pomorze jest historycznie jednym z pionierów polskiego serowarstwa. Już w średniowieczu, za inspiracją cysterskich klasztorów w Jędrzejowie, Mogile pod Krakowem, Wąchocku, Szczyrzycuiw Oliwie pod Gdańskiem sztuka wytwarzania serów w Polsce nie była obca. Popularność i ogólna dostępność produktu to jednak dopiero koniec XIX w. Wytwarzanie serów popularyzowały również mniejszości protestanckie z Holandii i Niemiec, jak choćby meno-nici, którzy osiedlili się na Pomorzu i Kujawach. Na pomorskiej ziemi sero-warstwo rozwijało się w dwóch głównych obszarach - Żuławy i łącznie Kaszuby i Kociewie. Zacznijmy od tych dwóch ostatnich. Dziś możemy kosztować sera kaszubskiego - jest dostępny nawet w sklepach wielkopowierzchniowych. Ten ser kaszubski to ser z grupy serów podpuszczkowych, dojrzewających. Jego walory smakowe to zasługa regionalnego mleka od krów wypasanych na kaszubskich pastwiskach o specyficznej florze, występującej tylko w tym obszarze. Ce- chą charakterystyczną dla kaszubskiego sera (pod nazwą handlową Kaszebsczi Ser, w różnych odmianach) jest lekko chropowata skórka i ziarnista struktura. Może być wyrabiany o smaku naturalnym lub z dodatkami. Jego smak świetnie łączy się także z cebulą, czosnkiem, żurawiną i wieloma innymi dodatkami. Rzemieślniczy charakter uzyskiwany jest dzięki ręcznemu warzeniu sera w wannie sero-warskiej. To jeden z głównych elementów produkcji sera kaszubskiego. Odpowiednio przygotowane mleko poddawane jest obróbce w tradycyjnej wannie serowarskiej pod nadzorem doświadczonego serowara. Nieustannie czuwa on w czasie podgrzewania nad kwasowością mleka, odpowiada za dodanie szczepionki i podpuszczki. Następne etapy to formowanie, solenie i pakowanie. W produkcji prawdziwego sera kaszubskiego nie można zautomatyzować kluczowych etapów produkcji - to od rzemieślniczego kunsztu zależy ostateczny smak i aromat. Każdy rodzaj sera wyróżnia się charakterystycznym smakiem, zapachem i strukturą. Na to, jaki będzie ser, wpływ mają użyte składniki, metoda produkcji i czas dojrzewania. To dzięki nim mozzarella ma delikatny smak i jest miękka, a camembert pokrywa jasna, aksamitna skórka - wszystko zależy od sztuki serowarskiej. Składnikiem, który determi-nuje smak i aromat serów kaszubskich, jest mleko od krów wypasanych na lokalnych pastwiskach. Specyficzna flora 'kaszubskich łąk, wypas krów tylko na tym obszarze - to wpływa na smak mleka i jego właściwości do produkcji. Typowy kaszubski ser ma łagodny, lekko kwaśny i sło-nawy smak. Cechą charakterystyczną kaszubskiego jest także chropowata skórka i ziarnista struktura. Kolor krążków sera może nieznacznie różnić się zależnie od sezonu - jest to związane z roślinnością na pastwiskach, na których wypasane są krowy. Podczas produkcji sera nie można stosować dodatków chemicznych, takich jak sztuczne barwniki, konserwanty czy polepszacze smaku. Co więcej, niedozwolone jest jego wysalanie w masie - należy zastosować tylko kąpiel w solance. Jako ser podpuszczkowy dojrzewający daje całą gamę kulinarnych możliwości. Dobrze zaprezentuje się na desce serów, skomponuje się z różnym sałatkami, odnajdzie się na pieczywie i nawet na grillu. Kociewskie sery takie jak znany Szeneker ze Skarszew czy sery z mniejszych mleczami jak z Radostowa ofemją pełną gamę produktów. Są miękkie sery, pleśniowe, ale także długodojrzewające. Te ostatnie można śmiało plasować w lidze najlepszych serów włoskich długodojrzewających jak Grana Paddano czy Parmi-giano Reggiano. Dość powiedzieć, że niektóre z kociew-skich specjałów potrafią czekać 3 lata, nim trafią do sprzedaży. Żuławskie skarby Pierwsze sery z Żuław, która to kraina daje wspaniałe warunki do wypasu bydła i produkcji mleka, były suche i tak twarde, że ciężko je było ugryźć. Odrywano kawałki i żuto. Próbowano je również wędzić, by przedłużyć im życie. Pierwsza wzmianka o serach na Żuławach pochodzi z 1341 r., kiedy to zmieniono nazwę miejscowości na Kasemark, czyli dzisiejszy Kieżmark. W dosłownym tłumaczeniu oznacza to park serowy. Już wówczas wytwarzano tam sery. Na średniowiecznych Żuławach sery rozróżniano jakościowo. Dla bogatych robiono je z pełnego mleka, dla biednych z odtłuszczonego. Sytuacja zmieniła się, gdy w XVI w. na Żuławach zagościli osadnicy z Niderlandów. Przeważnie byli to menonici, członko-wieodłamu anabaptyzmu, wywodzącego się od Menno Si-monsa. Prześladowani za swoje przekonania trafili na Żuławy, gdzie chętnie ich przyjmowano. Byli specjalistami od osuszania podmokłych terenów i przekształcania ich w urodzajne pola. Przynieśli też swoje metody przetwarzania płodów rolnych. Menonickie, a więc żuławskie zagrody dla zwierząt były utrzymywane w absolutnej czystości. Krowy, owce, świnie i konie przebywały pod jednym dachem, jednak w osobnych pomieszczeniach. Wszelkie nieczystości usuwano codziennie, do odprowadzania moczu służyły specjalne rynny. Zimą zwierzęta miały dostęp do wody w odpowiedniej temperaturze, ponieważ studnie znajdowały się zazwyczaj wewnątrz zabudowań. Początkowo, w XVI w. sery produkowane przez menoni-tów na Żuławach były znane pod nazwą serów holenderskich. Były robione przez pracowników z Holandii. Z czasem zaczęły funkcjonować pod nazwami Werderkase, czyli ser żuławski. Miejscami, gdzie można było spotkać handlarzy, były między innymi Tujsk, Nowy Dwór Gdański i Marzę-cino. Kupowali sery od rolników i na specjalnych łodziach zwanych Kaselomme, dostarczali do innych miast: do Elbląga, Królewca, Gdańska. Ser z Żuław był stopniowo wypierany przez ser produkowany przemysłowo. W XIX w. tradycyjny Werderkase stracił na znaczeniu i stał się produktem regionalnym. Ważne dla żuławskiego serowarstwa było pojawienie się Szwajcarów w drugiej połowie XIX w. Wprowadzili nowoczesne techniki masowej produkcji serów. Przywieźli ze sobą przepis sera typu ementaler oraz rozpropagowali ser tylżycki. Dzięki wysiłkom rodziny Opitzów dziś można spróbować znów typowego sera żuławskiego - produkuje go mleczarnia w Skarszewach na podstawie odtworzonej receptury. ©® Robert Więckiewicz sporo już osiągnął, ale nadal chce się uczyć sir. e Co zrobić, by nasze drzewa i krzewy dawały dużo owoców? PORADNIKA 7 Wciąganie brzucha może być szkodliwe dla zdrowia ZDROWIE tir. 10 WEEKEND 9 pomysłów na przetwory z pomidorów i ogórków KUCHNIA y/K 8-9 Niesamowite ciekawostki o Pomorzu i Bałtyku TURYSTYKA^// Głos Sobota-Niedziela, 12 13.08.2023 Przygotowania do ślubu nie muszą być koszmarem, ciągłą walką rodziców z dziećmi, zwłaszcza jeśli ci pierwsi finansują wesele. Najważniejsze, żeby każdy jasno określił, na czym najbardziej mu zależy. Potem trzeba usiąść do stołu i szukać kompromisu. Można go znaleźć str.s 4 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 12-13.08.2023 Justyna Piasecka TO DZIEŃ PARY MŁODEJ Gwiazda POKORA JEST NIEZBĘDNA W TYM ZAWODZIE OCZYWIŚCIE PODNOSZĘ SOBIE POPRZECZKĘ MAJĄC NADZIEJĘ ŻE ZA KAŻDYM RAZEM O TEN CENTYMETR WYŻEJ SKOCZĘ Robert Więckiewicz, aktor O Okres przygotowań do ślubu to fascynujący czas, pełen nadziei i marzeń, ale także źródło nieporozumień i napięć. Wybór sukni, garnituru, miejsca czy kwiatów -wszystko musi być doskonałe. Lecz czyja to doskonałość? Czy młodej pary, czy może rodziny, której oczekiwania nie zawsze są spójne z wizją zakochanych? Czy nie czasem wygrywają opinie innych, zamiast prawdziwych uczuć i pragnień? Ślub często staje się spektaklem, gdzie główne role przypadają nie młodej parze, a rodzinie. Dziadkowie, wujostwo, rodzice - wszyscy pragną, aby wydarzenie wyglądało tak, jak sobie wyśnili. Czy nie jest to czasem egoizm, który zaciera prawdziwy sens tego dnia? A kim są prawdziwi bohaterowie tego dnia? To młoda para, dla której dzień ten ma być wyjątkowy i niezapomniany. To o ich uczucia, marzenia i przyszłość chodzi tego dnia. To moment, w którym ich życie się łączy, a miłość staje się fundamentem nowego etapu. Nie wolno nam zapominać, że to oni są w centrum uwagi. To ich ślub i wesele i to oni powinni kierować tym, jak będzie wyglądał ten dzień. Rodzina może wspierać, ale nie może zagłuszyć głosu młodych. To oni mają prawo do decydowania o swoim szczęściu. Czy nie warto więc zastanowić się, czy lepiej nie posłuchać, zrozumieć i wspierać młodą parę w ich decyzjach? Czy nie lepiej wspólnie zbudować ten dzień tak, aby był dniem młodych, a nie realizacją cudzych pragnień? Czy nie warto spojrzeć na to wyjątkowe wydarzenie oczami tych, którzy je przeżywają? Ślub to wyjątkowy moment, który zostaje w sercu na zawsze. Niech więc będzie tak, jak młodzi sobie wymarzyli. W końcu to ich dzień, ich miłość, ich nowy początek. To oni powinni być twórcami tego dnia, a my, jako rodzina i przyjaciele, powinniśmy być wspierającym tłem, a nie narzucającą się pierwszoplanową postacią. lVarto wiedzieć Nieporadnik Tatusia wakacje... Chłopaki poszli na półkolonie... Ale z przebojami. Te zaczęły się, gdy tylko wieść się rozeszła, że będą. Najpierw: byli przeciw. Potem byli za. A potem... Starszy: rewia mody. A te spodnie nie pasują do butów, a ta koszulka do spodni, czapki nie weźmie, bo nie. A na koniec plecak za ciężki. Młodszy: stresik. Rano popłakiwanie. Spod kołdry nie chciał wyjść. W kąciku pochlipał. „Bo tato, ja czuję stres" - rany, kto go tego nauczył. Po czym do szkoły, w której były półkolonie wmaszerował jak do siebie. Po pierwszych zajęciach ma już troje przyjaciół, co prawda nie pamięta imion, ale jednak. Wychowawczyni mówi: zero problemów. A starszy? Chlip. Tatę w uściskach prawie udusił. Do pracy chciał iść. We łzach tonął przez całe zajęcia... A na koniec oskarżył młodszego o sabotowanie jego działań sportowych. Tato więc zapytał, czy dziecko chce w domu zostać, bo szkoda tak całą zabawę przez chlipanie tracić. No bo jakże to tak - tu się dzieci bawią, a syn starszy łzami się zalewa? - Tato, ale ja jestem wrażliwy - wytłumaczył syn. I wieczorem się tacie dostało. Bo syn mamie naskarżył, że tato zakończenie półkolonii grozi. A one takie fajne są! Tato Najlepsze ćwiczenia na obniżenie ciśnienia krwi Aktywność obniża ciśnienie krwi, jednak który rodzaj jest najlepszy dla osób z nadciśnieniem tętniczym? Naukowcy zidentyfikowali nie tylko najskuteczniejszą formę ruchu, ale też pojedyncze ćwiczenie. Ćwiczenia to sposób na zwiększenie poziomu aktywności fizycznej, która jest niezbędna dla zdrowia. To także sposób na poprawę jego stanu, np. obniżenie ciśnienia przy nadciśnieniu tętniczym czy poziomu cukru przy hipersuline-mii i niezaawansowanej cukrzycy typu 2. Wysiłek fizyczny obniża ciśnienie bezpośrednio poprzez rozszerzenie naczyń krwionośnych, a także jako skutek poprawy kondycji organizmu i zmniejszenia zbyt dużej masy ciała. Ta najczęściej jest za wysoka, bo nadwaga i nadciśnienie często są wynikiem tych samych złych nawyków związanych ze stylem życia. Obniżenie ciśnienia pomaga zmniejszyć ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych, które prowadzą do zagrażających życiu zdarzeń takich, jak zawał serca i udar mózgu. W badaniach wykazano korzyści dla układu sercowo-na-czyniowego w przypadku wielu różnych rodzajów wysiłku fizycznego i ćwiczeń. Które jego formy są jednak najbardziej skuteczne i godne polecenia pacjentom? By odpowiedzieć na to pytanie, naukowcy z Canterbury Christ Church University porównali efekty działania ćwiczeń aerobowych, dynamicznych ćwiczeń oporowych, treningu łączonego, treningu in-terwałowego HET oraz ćwiczeń izometrycznych. To właśnie w ich przypadku udowodniono wcześniej istotny wpływ na obniżenie ciśnienia krwi. Teraz dokonano analizy wyników Najskuteczniejszym ćwiczeniem na obniżenie ciśnienia jest przysiad przy ścianie 270 randomizowanych i kontrolowanych badań naukowych z udziałem prawie 16 tys. osób, w ramach których przeprowadzono fitnessowe interwencje trwające co najmniej 2 tygodnie. Podczas gdy wszystkie rodzaje treningów efektywnie obniżały wysokie ciśnienie krwi, jeden z rodzajów zdecydowanie wyróżniał się na tle innych. Ustalono, że najlepsze działanie na obniżenie ciśnienia ma trening izometryczny. Jego istotą jest napinanie mięśni bez ich wydłużania ani poruszania okolicznych stawów. Osiąga się to np. poprzez nacisk na coś, co zapewnia opór, np. o ścianę, utrzymywanie uniesionych ciężarków czy pozycji w ćwiczeniach, które wymaga równoważenia ciężaru własnego ciała. Jak opisano na łamach „British Journal of Sports Me-dicine", najskuteczniejszym ćwiczeniem na obniżenie skurczowego i rozkurczowego ciśnienia krwi był przysiad przy ścianie. Ćwiczenie polega na powolnym obniżaniu się do pozycji przysiadu z kolanami ugiętymi pod kątem prostym z jednoczesnym przyciskaniem pleców do ściany, utrzymaniu tej pozycji, a następnie powrocie to tej wyjściowej. Po treningu izometrycznym najlepsze efekty w obniżaniu spoczynkowego skurczowego ciśnienia krwi zapewniał ten łączący kardio i ćwiczenia siłowe, następnie dynamiczny trening siłowy (oporowy), aarobowy oraz HUT. Dla redukcji skurczowego i rozkurczowego ciśnienia drugim najskuteczniejszym rodzajem wysiłku po ćwiczeniu „wali sit" było bieganie. Przysiad z oparciem o ścianę to tylko jedno z ćwiczeń izometrycznych, które są też nazywane statycznymi. Inne przykłady to m.in.: - plank (deska) i plank boczny, - wspinanie na palce, - pozostawanie w niskim przysiadzie, - trzymanie ciężarków nad głową, - ćwiczenie v-sit, -mosty. W badaniu nie wykazano działań niepożądanych typowych dla żadnego z treningów, jednak eksperci zalecają skonsultowanie się z lekarzem przed ich rozpoczęciem w przypadku znacznego lub niekontrolowanego nadciśnienia i innych problemów zdrowotnych. Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 12-13.08.2023 TEMAT WEEKENDU • 5 Psychologia Dorota Kowalska dorota.kowalska@polskapress.pl Sierpieńiwrzesień to jedne z ulubionych miesięcy nowożeńców. W ich nazwach jest „r", co ponoć przynosi szczęście. Poza tym to miesiące letnie, można więc liczyć na ładną pogodę, ślubne zdjęcia w plenerze, przyjęcie weselne na świeżym powietrzu. Tyle tylko, że ślub, to ogromny stres. Wystarczy poczytać fora internetowe. Intemautkal: „Teżtakmacie? Ślub za dwa miesiące, aimbliżej, tym coraz gorzej. Stres na maksa. Jak sobie wyobrażę, że w ten dzień wszyscy będą się gapić, a coś pójdzie nie tak... ibo nie wyjdzie nam taniec, albo się zaczepię, albo DJ będzie źle grać, albo wódka będzie ciepła, albo jedzenie. No kurde takiego stresa mam, że czasami żałuje, że w to wszystko weszłam". Intemauta2: „I co się stanie, jak coś pójdzie nie tak? Świat się zawali? Niebo spadnie Ci na głowę? Przynajmniej będziesz miała co wspominać. Śluby i wesela bez potknięć, są straaaaszli-wie nudne". Internauta3: „Pamiętaj tylko by się ubrać, uczesać, uśmiechać i iść, a co będzie, to będzie. Wesele to są super chwile w życiu. Nie warto ich psućstresem. Weź sobie coś na uspokojenie, jakieś ziółka i zapomnij o tym, że coś może źle się potoczyć". Przesadne emocje? Wcale nie. Thomas Holmes oraz Richard Rahe - psychiatrzy z Washington University w Seattle, ogłosili w 1967 roku alternatywną koncepcję stresu, która bazuje na pojęciu stresora. Holmes i Rahe opracowali skalę 43 wydarzeń życiowych, którą uszeregowano według tego, jak wielkiego przystosowania wymaga każde wydarzenie. Badano względną siłę działania sy-tuacji stresowych, przypisując bodźcowi odpowiednią wartość umowną jednostek stresu w skali od o do 100. Tak powstał kwestionariusz Social Readjust-ment Rating Scalę (SRRS). Kwestionariusz Holmesa i Rahe'a aplikowano pacjentom przywiezionym na ostry dyżur oraz osobom towarzyszącym. Okazało się, że osoby chore doświadczyły znacznie więcej stresujących sytuacji w ciągu roku poprzedzającego chorobę niż osobytowarzyszące. Otolistaionajbardziej stresujących wydarzeń w życiu, ślub zajmuje na niej siódme miejsce: śmierć współmałżonka (100), rozwód (73), separacja małżeńska (65), pobyt w więzieniu (63), śmierćbliskiego członka rodziny (63), zranienie ciała lub choroba (53), zawarcie małżeństwa (50), zwolnienie z pracy (47), pogodzenie się ze skłóconym współmałżonkiem (45), przejście na rentę lub emeryturę (45). Cóż, okazji do potknięć podczas ślubu nie brakuje. A stres może pojawić się już podczas planowania ceremonii. Wiadomo, że najczęściej w organizację wesela zaangażowani są także rodzice, bardzo często to oni współfinansują, albo wręcz finansują uroczystość. Często jednak ich wizja ślubu i wesela mija się z wizją nowożeńców. - Sytuacja ślubu jest sprawdzianem dla młodej pary iichro-dziców. Z jednej strony to test, na ile dorośli są ludzie, którzy się pobierają, czyli na ile są w stanie przeforsować swój pomysł naślub, az drugiej - na otwartość albo sztywność rodzin. Jeśli rodzina jest otwarta i wychodzi z założenia, że to uroczystość młodych (rodziny też, ale głównie młodych), daje im przestrzeń na to, żeby mogli realizować swoje zamierzenia. Są też rodziny, które próbująingerować -mówi miesięcznikowi „Zwierciadło" Anna Śliwińska, terapeuta osób dorosłych, mał-żeństwirodzin, trener Polskiego Towarzystwa Psychologicznego - Sytuację komplikuje fakt, że młodzi ludzie zwykle nie są niezależni finansowo. I wtedy rodzice ^w poczuciu, że finansują to całe przedsięwzięcie, dają sobie prawo do ingerencji. Niekiedy młodzi ludzie targani są także lo-jalnościowymi zobowiązaniami wobec swoich rodzin, np. choć woleliby ślub cywilny, ze względu na rodziców biorą ślub kościelny, bo wiedzą, żedlanich jest to ważne. I wtedy często wbrew sobie ulegają ich presji. Zwłaszcza jeśli nie mają własnych pieniędzy, by zorganizować uroczystość. Dlatego starajcie się być otwarci i uszanujcie decyzję młodych. A jeśli jej nie aprobujecie, nie wywierajcie na nich presji. Pomyślcie, jak pogodzić wasze interesy. Osiągnięcie wspólnego kompromisu, choć nie zawsze łatwe, jest jed-nakmożliwe - dodaje. Różne wizje uroczystości mogą dotyczyć różnych jej elementów: ślub tylko cywilny czy także kościelny? Duże wesele czy skromny obiad dlanajbliższej rodziny? Różne zdania mogą mieć młodzi, ale też obie rodziny. Anna Śliwińska przepytywana przez „Zwierciadło" radzi rodzicom, aby, skoro ich dzieci są na tyle dorosłe, by wstąpić w związek małżeński i wziąć na siebie odpowiedzialność za szczęście drugiej osoby, dać nowożeńcom prawo do decydowania o mniej istotnych kwestiach, np. ślubnym stroju, rodzaju ceremonii i wielkości wesela. Młodym, aby, jeśli oczekują wsparcia przy sfinansowaniu i organizacji uroczystości od rodziców, jasno określili, na czym zależy im najbardziej, a w jakich kwestiach oddają starszym prawo do decydowania. Naprawdę, zawsze można dojść do porozumienia. Trzeba tylko Przygotowania do ślubu nie muszą być koszmarem, ciągłą walką rodziców z dziećmi, zwłaszcza jeśli ci pierwsi finansują wesele. Najważniejsze, by każdy jasno określił, na czym najbardziej mu zależy. Potem trzeba usiąść do stołu i szukać kompromisu. Można go znaleźć wymarzony ślub. jak w pełni cieszyć się tym Świętem? Pamiętajmy, że to para młoda jest absolutnie najważniejsza w dniu ślubu. Wszystko inne schodzi na dalszy plan szukaćkompromisu, pamiętając, żeto jednak najważniejszy dzień nowożeńców, nie ich rodziców czy gości. Tylko jak na przykład pogodzić różne wizje wesela? Są na to rozwiązania: jeśli młodzi chcą wydać obiad dla przyjaciół i najbliższej rodziny, a rodzicom marzy się wielki ślub, można zrobić skromne wesele, jak chcą nowożeńcy, a całą, także dalszą, rodzinę zaprosić na przykład miesiąc później i urządzić przyjęcie. Będą sięnawet wtedy lepiej czuć, swobodniej, bo przecież wszyscy doskonale się znają. Jeśli młodzi chcą bawić się ze znajomymi do rana, można zaprosić rodzinę na wystawny obiad do restaura- cji, a z przyjaciółmi pójść trzy dni później do klubu. Kiedy już dojdziemy do kompromisu, dobrze jest ustalić ważne kwestie i podzielić się obowiązkami. Tak, żeby młodzi i obie rodziny dokładnie wiedzieli, jakie są ich zadania: kto jest odpowiedzialny za znalezienie sali, jedzenia, wybranie muzyki, zaproszenia, zamówienie kwiatów, załatwienie innych ważnych spraw. Młodzi powinni się aktywnie włączyć w te przygotowania, nie zostawiając wszystkiego namowie rodziców. Zanim się za to wszystko zbierzemy, trzeba określić budżet, jaki mamy do dyspozycji. Pamiętajmy, że minimalny czas potrzebny do zawarcia związku małżeńskiego w Urzędzie Stanu Cywilnego to miesiąc, w przypadku ślubu w kościele, czyli konkordatowego, to minimum trzy miesiące. Na salę też trzeba poczekać. Jeśli planujemy duże wesele, liczmy się z tym, że miejsce musimy zarezerwować nawet rok wcześniej, na restau-raqę będziemy musieli poczekać nawet kilka miesięcy. I jeszcze na koniec Inter-nautka4: „Generalnie nie stresowaliśmy się wcale. Oboje byliśmy bardzo szczęśliwi, że to wreszcie się dzieje, że od teraz będziemy mężem i żoną. Ja po- noć wyglądałam na lekko zdenerwowaną, a nawet powyskakiwały mi takie czerwone plamy na plecach z nerwów, ale tak naprawdę nie czułam się zestresowana, a przynajmniej nie bardzo. No i pilnowałam się, by głośno i wyraźnie składać przysięgę, bo mam tendencję do szybkiego i cichego mówienia. Po uroczystości mój tato, którego ciężko jest zadowolić, stwierdził, że „o dziwo bardzo ładnie mówiłam". I to chyba najlepsze podejście. Przecież „to wreszcie się dzieje, od teraz będziemy mężem i żoną." I to dla wszystkich powinno być najważniejsze. 6r^\A/l A 7H A Głos Dziennik Pomorza L? WI Az. U A Sobota-niedziela, 12-13.08.2023 Sylwetka Sporo już osiągnął, ale nadal chce się uczyć Za młodu Robert Więckiewicz prowadził hulaszczy tryb życia. Ustatkował się przed czterdziestką. Dziś jest kochającym mężem i ojcem, który stroni od świata celebrytów. robert więckiewicz Polski aktor kinowy, telewizyjny i teatralny. Urodził się w 1967 roku w Nowej Rudzie. Ukończył technikum budowlane w Legnicy. W1993 roku został absolwentem Akademii Teatralnej we Wrocławiu. Pracował w Teatrze Polskim w Poznaniu, w Teatrze Rozmaitości, Teatrze Montownia, Teatrze Narodowym i Teatrze Polonia w Warszawie. Karierę kinową rozpoczął od występów w filmach „Ciało" i „Vinci". Potem zagrał w „Różyczce", „Wszystko będzie dobrze", „Pod Mocnym Aniołem", „W ciemności" i „Wałęsie". Znamy go również z seriali „Odwróceni", „Ślepnąc od świateł" czy „Behawiorysta". Czterokrotny laureat Polskiej Nagrody Filmowej. Jest żonaty z Natalią Adaszyńską, która jest jednocześnie jego agentką. Mają syna Konstantego. Paweł Gzyl pawel.gzyl@polskapress.pl Chociaż ostatnio nie ma szczęścia do głównych ról, te, które kreuje na drugim planie, pokazują jego wielki talent. Nie tak dawno rozśmieszał nas jako zawzięty komisarz Barski w „Najmro. Kocha, kradnie, szanuje", ale też przerażał, wcielając się w postać okaleczonego psychicznie przez wojnę Staszka w „Filipie". Spodobał się również widzom seriali jako Gerard Edling w „Behawiory-ście". Choć trzyma się z dala od świata celebrytów, nadal rozwija swą aktorską karierę. - Nie czekałem na gwiazdkę z nieba. Gdybym czekał, zwariowałbym. Niesiedziałeminie zaklinałem losu, po prostu żyłem istarałemsiępracować.Niekrzy-czałem: „Dajcie mi szansę!". Trzeba przyznać, że miałem dużo szczęścia. I nawet czasem myślę, że wcale nie zasługuję na to, co siędzieje wmoim życiu. Że powinienem się jeszcze wiele nauczyć - mówi w „Vivie". Studia lub wojsko W jego rodzinie nie przelewało się. Utrzymywał ją ojciec, który ciężko pracowałwkopalni, jak większość mężczyzn w Nowej Rudzie, w której mieszkali. Dlatego Robert od dziecka był przyzwyczajony, że nie może mieć wszystkiego, czego dusza zapragnie. Zrobił się hardy i dochodził swego za pomocą pięści. W szkole i na podwórku koledzy raczej sięgobali. Początkowo kochał piłkę i myślał, że futbol pozwoli mu się wyrwać ze Śląska. - Grałem w trzeciej lidze w Piaście Nowa Ruda. Środek ataku. Szybszy od piłki. Miałem dobre przyjęcie na klatę, dobry wolej - było parę elementów, których sięnie wstydziłem. Klasycznym łowcą bramek nie byłem, bo lubiłem się cofnąć. Byłem skuteczniejszy. 30 bramek w sezonie! Choć trzeba przyznać, że graliśmy z leszczami. Bramki miały normalny wymiar, abram-karze mieli po metr czterdzieści wzrostu. Niestety, kontują kręgosłupa zrujnowała dobrze za- powiadającą się karierę - wspomina w „Playboyu". Po podstawówce wybrał technikum budowlane w Legnicy. Poznawał tam tajniki kładzenia glazury, odbywając wakacyjne praktyki na budowie lokalnego szpitala. Szybko nauczył się lawirować w szkole, wykorzystując swe aktorskie talenty do bajerowania nauczycielek. Nic dziwnego, że jedna z nich wpadłanapomysł, aby zachęcić go do zapisania się do szkolnego teatru i występów w konkursach recytatorskich. To sprawiło, że po maturze zdecydował się zdawać do akademii teatralnej. - W tamtych czasach mężczyzna u progu osiemnastoletniego życia miał wybór - studia lub wojsko. Nie chciałemiść do woj- ska. Nie wiedziałem też, na czym polega aktorstwo. Moje wyobra-żeniao nimbyły bliskie wyobrażeniom większości ludzi chodzących do kina. Że facet wychodzi przed kamerę albo na scenę, coś tam powie i zrobione. Dopiero przygotowując się do egzaminu wstępnego, zrozumiałem, że to nie takie łatwe - tłumaczy w „Gazecie Wyborczej". Podnosząc poprzeczkę Kiedy przyjechał na studia do Wrocławia, czuł się zagubiony. Koledzy i koleżanla z dużych miast bywali w teatrach i galeriach, podczas gdy on mógł się pochwalić jedynie częstymi wizytami wnoworudzkim kinie. Szybko jednak okazało się, że to właśnie Robert ma talent, którego inni mogą mu tylko pozazdrościć. W efekcie od razu po szkole dostał etat w Teatrze Polskim w Poznaniu. I może grałby tam do dziś, gdyby nie zmiana na stanowisku dyrektora sceny. Nowy szef poznańskiego zespołu po prostu go zwolnił i Robert chcąc nie chcąc, pojechał na podbój Warszawy. - Byłem panem Nikt. Znałem kilka osób, niezbyt blisko. Na szczęście reżyser Paweł Ły-sak, z którym pracowałem jeszcze w Poznaniu, przywitał mnie słowami: „Robercik, będzie dobrze, coś wymyślimy". No i niedługo potem zagrałem jedną z głównych ról w przedstawieniu „Shopping and Fucking" Marka Ravenhilla w reżyserii Łysaka. Kilka ważnych osób przyszło je obejrzeć. Rezonans w mediach był duży, choć raczej negatywny. Ta rola zaowocowała propozycją pracy w Teatrze Rozmaitości -wspomina w „Vivie". Talent młodego aktora szybko dostrzeli filmowi reżyserzy - najpierw Andrzej Saramo-nowicz, a potem Juliusz Machulski. Popularność przyniosła mu komedia kryminalna tego drugiego - „Vinci". Robert nie dał się jednak zaszufladkować i wkrótce zagrałbardzo dramatyczne role: w „Pod Mocnym Aniołem" u Wojciecha Smarzowskiego, we „W ciemności" Agnieszki Holland i w „Wałęsie" u Andrzeja Wajdy. Te występy wywindowały go na szczyt. - Pokora jest niezbędna w tym zawodzie. Oczywiście podnoszę sobie poprzeczkę, mając nadzieję, że za każdym razem o ten centymetr wyżej skoczę. Ale mam też świadomość, że mogę jąkiedyśstrącićitrzeba będzie skakać od nowa. Na szczęście mam też przestrzeń całkowicie niezwiązaną z pracą, normalne życie - twierdzi w „Vivie". Od hulanek ku ascezie Za młodu Robert był raczej nieśmiały w stosunkach z dziewczynami. Twarz klasycznego brzydala sprawiała, że myślał, iż niemaunich szans. Sytuacja zmieniła się na studiach. Kiedy objawił swój talent, koleżanla dostrzegły wnim atrakcyjnego mężczyznę. Szybko zaczął nadrabiać zaległości ze studiów. A że okazał się mocno imprezowym typem, prowadził hulaszczy tryb życia, kontynuując go po przenosinach do Poznania. - Picie wódki? Pewnie. Każdy miał taki moment. Fajnie było. Nie chodzi jednak o to, żeby coś komuś udowadniać. Poza tym nigdy nie przeżyłem takich kaców, jakie widać w tym filmie. Bohater „Pod Mocnym Aniołem" jest profesjonalistą-ito wysokiej rangi. W porównaniu z nim nie otarłem się nawet o zawodowstwo. Można powiedzieć, że ćwiczyłem solidnie, ale jednak amatorsko - śmieje się w „Playboyu". Kiedy pracował w stołecznym Teatrze Rozmaitości, poznał jego ówczesną kierowniczkę literackąNatalię Adaszyńską. Dla niej zrezygnował z im-prezowania i wreszcie się ustatkował. Niebawem zakochani stanęli na ślubnym kobiercu, a potem na świat przyszedł ich syn Konstanty. Ci, którzy znają Roberta i Natalię, twierdzą, że to ona jest w tym związku kapitanem. Nic więc dziwnego, że została jego agentką. - Skłaniam się ku ascezie. Wszystkiego jest dla mnie za dużo. Czuję, że jestem w trybie zstępującym. Kiedy jesteśmy w trybie wstępującym, to chcemy wszystko chwytać, ładować w siebie. Bodźce, pracę, wywiady też. Zawsze dużo myślałem o starości. Starość ma tę przewagę nad młodością, że widzi swoją młodość, a młodość nie widzi swojej starości. Próbuję więc destylować, odparowywać, szukać esencji, ekstraktów. Nie jest źle - deklaruje w „Zwierciadle". Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 12-13.08.2023 PORADNIK • 7 Wymarzony ogród Owoce z własnego ogródka zawsze są smaczniejsze i lepsze niż te kupione w markecie - to wie każdy, kto choć raz miał szansę ich spróbować. Nie ma chyba wspanialszego uczucia niż możliwość zerwania owocu z rośliny, którą przez długie miesiące doglądaliliśmy i pielęgnowaliśmy. Czasami jednak na plony naszych drzew i krzewów owocowych czekamy daremnie lub zbieramy tak mało owoców, że trudno się nawet nimi nacieszyć. Zastanawiamy się wtedy, dlaczego tak się dzieje. Przyczyn może być bardzo wiele, ale jeśli zapewniliśmy naszym roślinom odpowiednie warunki uprawy i nie mamy sobie w tym zakresie nic do zarzucenia, a także jeśli nasze rośliny omijały choroby lub pasożyty, powinniśmy sprawdzić, czy przypadkiem roślina lub odmiana, którą uprawiamy, nie potrzebuje tak zwanego zapylacza. Chodzi tu o bliskie sąsiedztwo innej rośliny tego samego gatunku lub innej odmiany tego gatunku, kwitnącej w tym samym czasie (rośliny powinny rosnąć w odległości kilku metrów od siebie). Jeśli tak jest, a my będziemy posiadali w ogrodzie tylko jedno drzewko lub jeden krzew, nasze plony będą mizerne lub nie będzie ich wcale. Aby więc uniknąć rozczarowania, powinniśmy zaopatrzyć się w dodatkową sadzonkę drzewka lub krzewu, która będzie dobrym zapylaczem dla uprawianej przez nas rośliny. Uwaga: nie mylmy zapy-lacza-rośliny z owadami zapy łającymi, które również nazywane są zapylaczami. V. Które drzewa i krzewy nie potrzebują dodatkowego zapylacza? Oczywiście nie wszystkie rośliny owocowe potrzebują za-pylaczy. Spora część drzew, a także zdecydowana większość krzewów owocowych jest samopylna. Oznacza to ni mniej ni więcej, że wystarczy im po prostu obecność owadów zapylających lub wiatru, aby z kwiatów zapylonych własnym pyłkiem rozwinęły się owoce. Wśród drzew owocowych są to m.in.: -brzoskwinie, -morele, nektaryny, -niektóre odmiany wiśni, np. Kelleris 16, Lucyna, Lutówka, North-starczyNana, - niektóre odmiany śliw, np. Stanley, Ren-kloda mena, Opal, Elena czy Cacanska Lepotic. Natomiast wśród krzewów owocowych: - porzeczki, - agrest, -maliny, - aronia. Jakie drzewa i krzewy muszą mieć zapylacza? Niestety, sporo drzew, a także niektóre krzewy owocowe do obfitego lub nawet jakiegokolwiek owocowania, potrzebują bliskiego sąsiedztwa zapylacza. Należą do nich przede wszystkim: -jabłonie, -grusze, - czereśnie, - śliwy (poza wymienionymi wcześniej odmianami) - borówka amerykańska, - rokitnik pospolity, - leszczyna. Zanim więc zdecydujemy się na ich uprawę, sprawdźmy, czy nie będziemy musieli zapewnić im towarzystwa. Jak wybrać odmiany zapylające? O odpowiednie od miany zapylające, warto też zapytać sprzedawcę w sklepie ogrodniczym, który powinien nam doradzić, co należy kupić, aby doczekać się owoców, bo każda z odmian danego gatunku może oczekiwać innych odmian zapylających, co wynika m.in. z terminu ich wzajemnego kwitnienia. Przyczyn jest jednak zde- cydowanie więcej, dlatego warto poradzić się eksperta, który posiada niezbędą wiedzę i będzie mógł posłużyć nam radą w tym temacie. Pamiętajmy, że im więcej wiemy na temat naszych roślin, tym większa szansa, że odwdzię czą się nam one wspania łymi owocami. Jabłoń Przykładowo za dobre zapylacze dla większości odmian jabłoni uznaje takie odmiany jak: Golden Delicious, James Grieve, Jonathan, Gala, Szampion i Koksa Pomarań czowa. Czereśnia Z kolei dla większości czereśni dobrymi zapylaczami są m.in. odmiany: Vega, Butt-nera Czerwona, Hedelfińska i Sam. Śliwa Z kolei większość śliw dobrze będzie owocować w towarzystwie takich odmian jak Opal, Cacanska Lepotica i Stanley. tez Grusza Jeśli chcemy uprawiać grusze, warto zdecydować się na takie zapylacze jak: Bonkreta Williamsa, Faworytka, Konferencja czy Komi-sówka. Borówka i jagoda kamczacka W przypadku krzewów owocowych sytuacja wygląda nieco inaczej. Większość z nich jest samopłodna i do obfitego owocowania nie potrzebuje zapylacza, jednak borówka amerykańska lepiej będzie owocowała w towarzystwie innych odmian kwitnących w podobnym czasie, gdyż umożliwi to roślinom zapylenie krzyżowe. W towarzystwie innych odmian lepiej będzie owocować jagoda kamczacka. Dobre zapylacze dla niej to m.in. Bakczarskij Veli-kan, Wojtek, Duet i Aurora. Rokitnik Są jednak również takie krzewy, które bez zapylacza nie dadzą rady i w ogóle nie zaowocują. Należą do nich głównie rośliny dwupienne, które na jednym egzemplarzu rozwijają tylko kwiaty męskie, a na innym tylko żeńskie. Jeśli więc krzew żeński będzie rósł sam, bez towarzystwa egzemplarza męskiego, nie będzie mógł liczyć na zapylenie kwiatów i owoców nie zawiąże. Także samotnie posadzony egzemplarz męski nie zaowocuje, gdyż z natury nie wydaje owoców. Jeśli w waszym ogrodzie krzewy nie owocują, być może właśnie wspomniana kwestia jest tego przyczyną. Dobra wiadomość jest natomiast taka, że do zapylenia od 5-7 do nawet 10 krzewów żeńskich wystarczy zaledwie jeden egzemplarz męski. Nie trzeba więc sadzić ich zbyt wielu. Do takich krzewów należy m.in. rokitnik, który dostarcza bardzo zdrowych owoców. Leszczyna Pewne problemy z owocowaniem może mieć również leszczyna pospolita, bo choć jest rośliną rozdzielnopłciową, jednopienną, a więc na jednym egzemplarzu tworzy kwiaty męskie i żeńskie, znacznie lepiej owocuje, jeśli w jej sąsiedztwie rośnie inna odmiana zapy-lająca (np. Barceloński, Olbrzymi z Halle). Uwaga na aktinidię, czyli polskie kiwi Warto też uważać na niektóre pnącza owocowe, bo np. aktinidia chińska, nazywana „kiwi", podobnie jak rokitnik często jest dwupienna, ale zdarzają się odmiany jednopienne i to właśnie takich najlepiej poszukać (np. Issai). ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, tel. 607 703 135. USŁUGI HYDRAULICZNE, tel. 607 703 135. SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli orą? gruzu w big bagach, 607 703 135. Co zrobić, by drzewa i krzewy dawały dużo owoców? N iektóre drzewa i krzewy do dobrego owocowania potrzebują „zapylaczy". Są to inne odmiany tego samego gatunku, które trzeba posadzić w pobliżu. Inaczej nie doczekamy się udanych zbiorów owoców. Do roślin, które potrzebują obcych zapylaczy, należą m.in. borówki amerykańskie i niektóre drzewa owocowe. Które drzewa i krzewy owocowe potrzebują zapylaczy i jakie odmiany wybierać? 8 • KUCHNIA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 12-13.08.2023 Letnie smaki 9 pomysłów na przetwory z pomidorów i ogórków Stragany uginają się od dorodnych warzyw. Teraz smakują najlepiej. Jeśli chcecie cieszyć się ich smakiem również jesienią i zimą, sięgnijcie po sprawdzone przepisy na przetwory Domowe przetwory powinny znaleźć się w każdej spiżarni. Najlepiej smakują te przygotowane samodzielnie. Warzywa i świeże owoce, | z których chcemy przygotować £ domowe przetwory, powinny B być m.in.: świeże, jędrne, doj-2 rzałe, nieuszkodzone. S Podczas zakupów składników na przetwory unikaj zaopatrywania się w nie w hipermarketach czy dyskontach. Kupuj owoce i warzywa m.in. z ekologicznych gospodarstw oraz sadów. Możesz się też po nie wybrać na lokalną giełdę spożywczą. Warto też podpytać rodzinę lub znajomych, czy nie mają sprawdzonych źródeł, gdzie można kupić dobrej jakości warzywa i owoce bez szkodliwej chemii. Sezon na ogórki trwa od lipca do końca sierpnia. Warto wykorzystać ten czas i przygotować z nich wyśmienite przekąski. Podobnie rzecz ma się z pomidorami. Nic nie dorówna domowej passacie. Na domowe przeciery do słoików na zimę wybierajmy dojrzałe pomidory, które są również mocno czerwone w swoim przekroju. Najważniejsze, żeby były bardzo słodkie, z niewielką ilością wody i pestek. OGÓRKI WATYKAŃSKIE Z RODZYNKAMI 2 kg ogórków, 2 łyżki soli, 6 łyżek rodzynek, 6 ząbków czosnku, ziarenka pieprzu; zalewa: 400ml wody, 8ooml octu, 8oog cukru. Ogórki umyj, zalej zimną wodą i odstaw na pół godziny. Od-cedź ogórki z wody, pokrój na połówki lub ćwiartki i posyp solą. Odstaw na 1,5 godziny. Rodzynki sparz wrzątkiem, obierz czosnek. Słoiki dokładnie umyj i sparz wodą. Układaj ogórki ciasno w słoikach. Do każdego słoika wsyp łyżkę rodzynek, 5 ziarenek pieprzu i włóż ząbek czosnku. Zagotuj wodę z octem i cukrem. Ciepłą zalewą wypełnij słoiki z ogórkami. Zakręć słoiki i ustaw na blaszce. Wstaw do piekarnika. Włącz piekarnik na 120 stopni i pasteryzuj ogórki ok. 5 minut. Wyjmij słoiki z piekarnika i odwróć do góry nogami. Odstaw w zacienione miejsce. Po 3 dniach ogórki są gotowe. KISZONE POMIDORY 500g pomidorów śliwkowych, 40 g drobnej soK do przetworów, 25gdrobnego cukru, 5g ziela angielskiego, 5 g ziaren czarnego pieprzu, ll wody, 2 liście laurowe, 1 łodyżka kopru. Na początku należy włać wodę do garnkai zagotować z solą, cukrem, lekko utłuczonym zielem angielskim i ziarnami pie- przu. Płyn należy odstawić do ostygnięcia. Umyte pomidory należy włożyć do słoika 0 pojemności 21. Następnie trzeba dodać liście laurowe i łodyżkę kopru. Przygotowany słoik z pomidorami śliwkowymi należy zalać marynatą. Gotowy słoik trzeba mocno zakręcić i odstawić w ciepłym miejscu na tydzień do fermentami. Po tym czasie można przestawić pojemnik w chłodne miejsce i trzymać nawet całą zimę. OGÓRKIW MUSZTARDZIE 2 kg ogórków, pół cebuli, pół czerwonej papryki, 1 marchewka, 4 ząbki czosnku, 4 liście laurowe, 4 liście selera, 2 łyżeczki ziaren gorczycy, 8 sztuk ziela angielskiego; zalewa: 2l wody, 2łyżki soli, 8ły-żek cukru, 2 łyżki miodu, 2 łyżki musztardy, 1 łyżka curry, 200 ml octu. Najpierw należyprzygotować zalewę. Do ugotowanej wody dodaj miód, sól, cukier, musztardę, ocet i curry. Wymieszaj. Pokrój paprykę wpa-seczki. Marchewkę pokrój wplasterki. Cebulępokrój na cząstki. W słoikach ułóż paprykę, marchewkę, liście selera, po jednym ząbku czosnku, po listku laurowym, kilka sztuk ziela angielskiego i ziaren gorczycy. Ogórki pokrój w poprzek 1 ułóż w słoikach pionowo. Ca- łość zalej zalewą. Zakręć. Pasteryzuj ok. 30 minut w piekarniku na 150-160 stopni. Autorem przepisu jest Remigiusz Rączka. KISZONE POMIDORY 500 g pomidorów śliwkowych, 40 g drobnej soli do przetworów, 25 g drobnego cukru, 5 g ziela angielskiego, 5 g ziaren czarnego pieprzu, ll wody, 2li-ście laurowe, 1 łodyżka kopru. Na początku należy wlać wodę do garnka i zagotować z solą, cukrem, lekko utłuczonym zielem angielskim i ziarnami pieprzu. Płyn należy odstawić do ostygnięcia. Umyte pomidory należy włożyć do słoika o pojemności 21. Następnie trzeba dodać liście laurowe i łodyżkę kopru. Przygotowany słoik z pomidorami śliwkowymi należy zalać marynatą. Gotowy słoik trzeba mocno zakręcić i odstawić w ciepłym miejscu na tydzień do fermentacji. Po tym czasie można przestawić pojemnik w chłodne miejsce itrzymać nawet całą zimę. BABCINY PRZEPIS NA PRZECIER Z POMIDORÓW 5 kg pomidorów, 2 łyżki soli, 1-2 łyżki cukru, 50 ml wody lub 2-3 łyżki oliwy. Umyte, pozbawione szypułek pomidory zalewamy wrzącą wodą lub każdy na 15 sekund Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 12-13.08.2023 KUCHNIA • 9 Letnie smaki umieszczamy we wrzątku, a następnie w bardzo zimnej wodzie, żeby powstała duża różnica temperatur. Skóra zacznie delikatnie odchodzić. W kolejnym kroku ostrożnie zdejmujemy skórki z pomidorów. Następnie wszystkie warzywa kroimy na mniejsze kawałki i pozbywamy się z ich środka twardych gniazd nasiennych. Na dno dużego garnka wlewamy odrobinę oliwy lub wody. Pokrojone pomidory wkładamy do garnka. Włączamy płytę grzewczą i gotujemy warzywa pod przykryciem przez ok. 20-30 minut. Musimy je regularnie mieszać, żeby nie przywarły do dna i się nie przypaliły. W międzyczasie, gdy pomidory się zagotują, blendujemy je na mus lub rozgniatamy tłuczkiem do ziemniaków. Zdejmujemy z garnka pokrywkę, żeby sok trochę odparował i przecier zgęstniał. Pod koniec gotowania dodajemy do pomidorów sól, cukier oraz ewentualnie inne przyprawy do smaku i dokładnie mieszamy przecier. Do umytych, wyparzonych i wysuszonych słoików wlejmy gorący przecier z pomocą łyżki wazowej. Zostawmy na górze każdego naczynia ok. 1,5 cm wol- nej przestrzeni, mocno zakręćmy słoiki i ustawmy je na kuchennym blacie. Wkolej-nym kroku dno szerokiego garnka wyściełamy ścierką i na niej stawiamy słoiki w niewielkiej odległości od siebie. Naczynia nie powinny się stykać. Do garnka wlejmy wodę do ok. 3/5 wysokości słoików. Ustawmy palnik na średnią moc i doprowadźmy wodę do wrzenia. Zmniejszmy moc płyty grzewczej i pasteryzujmy słoiki przez ok. 10-15 minut. Następnie ostrożnie wyjmujemy je z garnka za pomocą chwytaka, obracamy każdy z nich do góry dnem i zostawiamy do ostygnięcia. Po kilkunastu godzinach możemy umieści pomidorowe przeciery na zimę w spiżami lub innym suchym i zacienionym miejscu, gdzie będziemy je przechowywali. OGÓRKI KISZONE 3 kg ogórków, koreeń chrzanu, koper z kwiatostanem, 4 ząbki czosnku, 4liście laurowe, 2ły-żeczki ziela angielskiego, 2 łyżeczki gorczycy, opcjonalnie Kść dębu,wiśnihib porzeczki; zalewa: 3litrywody,3czubate łyżki niejodowanej soli kamiennej, 3 łyżeczki cukru. Ogórki umyj i namocz w zimnej wodzie przez około pół godziny. Umyj i sparz słoiki razem z pokrywkami. Zagotuj wodę z solą i cukrem. Ułóż ogórki w słoikach razem z wszystkimi przyprawami 1 dodatkami. Zalej ogórki ciepłą zalewą tak, by były nią całkowicie przykryte. Zakręć słoiki i odstaw na bok. Trzymaj je w temperaturze pokojowej przez 3 dni. Po 3 dniach przenieś je w chłodne i zacienione miejsce. Po 2-3 tygodniach będą idealne do jedzenia. OGÓRKI KONSERWOWE 2 kg ogórków gruntowych, 1 marchewka, 1 cebula, 2 szklanki octu, 2 litry wody, 150 g cukru, 2 płaskie łyżki soli, 4 ząbki czosnku, korzeń chrzanu, kilka gałązek kopru, liście laurowe, ziarna ziela angielskiego, czarnego pieprzu igorczycy. Do garnka z wodą wrzucamy ok. 10 liści laurowych, kilkanaście ziaren ziela angielskiego oraz czarnego pieprzu i całość zagotowujemy. Wkolejnym kroku do wywaru dodajemy cukierisól, a następnie ponownie doprowadzamy zalewę do wrzenia. Gotujemy ją pod pokrywką na niewielkiej mocy palnika przez kilkanaście minut. Po tym czasie wyłączamy płytę grzewczą i zdejmujemy garnek. Do wody dolewamy ocet, całość dokładnie mieszamy i czekamy, aż zalewa wystygnie. Obieramy cebulę, marchew, ząbki czosnku i chrzan. Cebulę kroimy w piórka, marchewkę na cienkie plasterki, a czosnek i korzeń chrzanu na mniejsze kawałki. Na dnie umytych i wyparzonych słoików układamy pokrojone warzywa, gałązkę kopru i kilkanaście ziaren gorczycy. W kolejnym kroku układamy ciasno w słojach wymyte ogórki i dodajemy zalewę. Na górze powinniśmy zostawić ok. 1-1,5 wolnego miejsca. Każdy słoik dokładnie zamykamy i umieszczamy w szerokim rondlu wyściełanym bawełnianą ścierką. Naczynia nie powinny się ze sobą stykać. Do garnka wlewamy wodędo poziomu, żeby słoiki wystawały na kilka centy-metrów ponad powierzchnię wody. Gotujemy słoiki z wodą przez ok. 8minut na małej mocy palnika. Po wyjęciu z garnka ustawiamy marynaty na kuchennym blacie pokrywami do dołu. Po kilkunastu godzinach można umieścić zimowe przetwory z ogórków w spiżami lub innym suchym i zacienionym miejscu, gdzie będziemyje przechowywali. SAŁATKAZZIELONYCH POMIDORÓW lkg zielonych pomidorów, 2 duże cebule, płaska łyżka soli, 500 ml wody, 125 ml octu, 150 g cukru, 3 łyżki oleju, kilka ziaren ziela angielskiego i pieprzu, kilka liści laurowych. Pomidory umyj, wykrój twarde części, a następnie pokrój w cienkie plastry. Włóż pomidory do miski, wsyp łyżkę soli, wymieszaj, przykryj gazą i odstaw na 15 godzin w temperaturze pokojowej, aby warzywa wypuściły sok. Cebule obierz i pokrój w piórka lub grubą kostkę, a następnie sparz we wrzącej wodzie. Zlej sokz pomidorów, a następnie dodaj do nich cebulę i dokładnie wymieszaj. Do małych słoików wkładaj pomidory z cebulą (do 3/4 wysokości słoika), a następ-nie kilka ziaren pieprzu, gorczycy, ziela angielskiegoipojed-nymliściulaurowym. Wodę, ocet, cukier i olej wymieszaj, a następnie gotuj, aż do momentu rozpuszczenia się cukru. Przygotowaną zalewę od razu przelej do słoików i dokładnie zamknij. Sałatkę możesz od- wrócić do góry dnem po to, aby słoiki się zawekowały. Gdy sałatka ostygnie, schowaj ją w zaciemnione miejsce. OGÓRKI KANAPKOWE W PLASTRACH lkg ogórków. Składniki na solankę: 1 litr zimnej wody, 3 kopiate łyżki soli morskiej, Składniki na zalewę: 2ii/2 szklanki wody, ii 1/4 szklanki octu 10 proc 1 i 1/2 szklanki cukru, 10 ziaren ziela angielskiego, 10 ziaren pieprzu czarnego lub kolorowego, 4 liście laurowe, 1 płaska łyżeczka kurkumy, lalka ząbków czosnku, wzależ-noścd od upodobańi wielkości słoika pol lub 2 ząbki na słój, 2 płaskie łyżeczki gorczycy Ogórki dobrze umyć i ostrym nożem pokroićwpodłużne cienkie plastry, ułożyć w płaskim naczyniu i zalać solanką na 1 godzinę. Po godzinie zlać solankę, a ogórki ułożyć dość ciasno na stojąco w słoikach. Składniki zalewy zagotować, zalać przygotowane słoiki wypełnione ogórkami, do każdego słoika dać część przypraw, na koniec umieścić w słojach ząbki czosnku. Zakręcić i pasteryzować przez ok. 8-10 minut. Autorką przepisu jest Agnieszka Sznajder. < 10 • ZDROWIE Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 12-13.08.2023 Niezdrowe nawyki Wciąganie brzucha jest niezdrowe? „Wciągnij brzuch" - słyszymy od najmłodszych lat. Czy to jednak dobra postawa? Otóż nie. Choć wciąż można natrafić na opinie, że to sposób na lepszy wygląd, wcale tak nie jest. Wciąganie brzucha jest szkodliwe, a osoby robiące to nałogowo mogą nabawić się poważnych powikłań zdrowotnych Anna Rokicka-Żuk anna.rokicka@polskapress.pl Kto z nas nie wciąga brzucha, widząc siebie w lustrze? Często życzymy sobie przy tym, by „wziąć się za siebie" i robić to na stałe. Tymczasem jest to pozycja nie tylko nienaturalna i niewygodna, która nic nie daje, ale w dłuższym terminie jest też szkodliwa dla naszego zdrowia. Mięśnie brzucha należą do najciężej pracujących w ciele, biorąc udział w praktycznie wszystkich wykonywanych przez nas ruchach. Są niezbędne do stabilizacji ciała i zachowywania równowagi, chronią kręgosłup, pomagają utrzymać na swoim miejscu narządy wewnętrzne. Syndrom klepsydry W przypadku nadmiernego naprężania mięśni brzucha na co dzień, może dojść do rozwoju dysproporcji w napięciu poszczególnych mięśni ciała. Prowadzi to do powstania tzw. syndromu klepsydry, w którym następują niekorzystne zmiany struktury ściany jamy brzusznej. Skutkiem może być utworzenie się widocznego zgięcia w połowie brzucha. Z kolei pośrednim skutkiem nieleczonych zmian są zaburzenia dotyczące narządów i innych części ciała. Jakie są konsekwencje wciągania brzucha? Podczas wciągania brzucha dochodzi do napinania mięśnia prostego brzucha, który często określany jest potocznie jako „sześciopak". Ponieważ jednak gromadzimy większe ilości tkanki tłuszczowe w dolnej części brzucha niż w górnej, w tej górnej są one bardziej aktywne. Wciąganie brzucha powoduje wtedy podciąganie pępka do góry i rozdziela pośrodku brzuch na poziome fałdy. Nawet, gdy naprężanie brzucha odbywa się bez naszej woli, powoduje to zwiększenie się napięć w dolnej części kręgosłupa oraz w szyi. Ma to na celu kompensację zmian w stabilności mięśni tułowia. Ściśnięcie brzucha, które towarzyszy jego napinaniu, zmniejsza przestrzeń dla narządów, a wywierany na nie nacisk jest największy w przypadku tych znajdujących się najwyżej i najniżej. Zwiększone ciśnienie w górnej części utrudnia oddychanie, ponieważ zaburza pracę przepony i uniemożliwiając nabieranie w płuca normalnej ilości powietrza. Natomiast z drugiej strony nacisk wywierany jest na mięśnie dna miednicy. Zwiększa się też nacisk na stawy kręgosłupa i miednicy, ponieważ napięte mięśnie brzucha nie spełniają już w pełni swojej roli absorbującej wstrząsy. Chociaż informacje na temat redukcji pojemności oddechowej płuc są ograniczone, w badaniach z użyciem taśm rehabilitacyjnych po zabiegu chirurgicznym lub urazie (gdy unieruchomiony był cały brzuch lub jego część) wykazano jej istotne zmiany. Pojemność wydechowa płuc zmniejszyła się w nich o 34 proc., natomiast całkowita pojemność płuc zmalała o 27-40 procent. Nie ma pewności, czy prowadzi to do zmian na stałe, jednak w krótkim terminie można odczuć mniejszą wydolność fizyczną i szybsze zmęczenie przy wysiłku, co wynika z ograniczenia poziomu tlenu we krwi. Sytuację pogarsza nieprawidłowa postawa ciała. Powo-duje ona zmianę kształtu kręgosłupa, który normalnie przypomina literę „S". Skutkiem są jeszcze większe zmianami w napięciu i działaniu mięśni brzucha. Należy przy tym wiedzieć, że zmiany postury mogą wynikać ze świadomego lub nieświadomego napinania mięśni brzucha w przypadku problemów z żołądkiem, wątrobą czy woreczkiem żółciowym, co redukuje odczuwany ból. Nie jest to sposób na poprawę, bo z objawami powinniśmy zgłosić się do przychodni. Wciąganie brzucha - skutki uboczne u kobiet Wciąganie brzucha jest szczególnie odradzane kobietom. Zwiększony nacisk na dno miednicy wpływa na funkcjonowanie pęcherza moczowego, macicy i odbytu. Potencjalne szkody to obniżanie się i wypadanie miednicy, a w konsekwencji - nietrzy-manie moczu i kału. W przypadku tych zaburzeń chodzenie z wciągniętym brzuchem może tylko pogłębić problemy. Na szczęście zmianom tym można zaradzić poprzez przywrócenie równowagi napięcia mięśniowego w ciele. Umożliwiają to ćwiczenie wzmacniające mięśnie głębokie tułowia (ang. core), takie jak pianki czy mosty. Te same ćwiczenia są pomocne w wyszczuplaniu i rzeźbieniu środkowej części ciała. W rozluźnieniu mięśni brzucha i przywróceniu prawidłowej postawy szczególnie pomocne są aktywności takie, jak joga i Pilates. Wypróbuj je także, jeśli odczuwasz ból brzucha mogący wynikać z nadmiernego napięcia jego mięśni, a jeśli to nie pomaga, zasięgnij porady lekarza. Najważniejsze, by we wszystkim konsultować się ze specjalistą. Skoro nie wciąganie brzucha, to co? Oczywiście, wciąganie brzucha ma swoje „plusy" -dzięki niemu nasza sylwetka wygląda według nas atrakcyj -niej, co przekłada się na naszą pewność siebie. Ale skoro wiemy, że jest to równocześnie działanie szkodliwe dla naszego zdrowia, powinniśmy postarać się z niego zrezygnować. Przede wszystkim bądźmy dla siebie wyrozumiali. Jeśli w lustrze zobaczymy tzw. „oponkę", to nie zamartwiajmy się tym i nie dokładajmy sobie samym. Akceptacja własnego ciała jest bardzo ważna dla zdrowia psychicznego, a to przekłada się również na zdrowie fizyczne. Jeżeli nie pasuje nam nasz własny wygląd, spróbujmy wprowadzić do naszego planu dnia czas na ćwiczenia. Zacznijmy powoli, na spokojnie, bez żadnej presji. Spróbujmy cieszyć się czasem, który spędzamy na wysiłku fizycznym. Poznawajmy też nasze ciało, nauczmy się o nie dbać i słuchać jego potrzeb. Każdy marzy o płaskim brzuchu, ale działajmy z głową! Joga i pilates pomagają w rozluźnieniu mięśni brzucha Pianki to ćwiczenia, które wzmacniają nasze brzuchy Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 12-13.08.2023 TURYSTYKA • 11 Atrakcje w Polsce Wakacje nad morzem mogą być nie tylko relaksujące, ale też pełne niespodzianek i pozytywnych zaskoczeń. Myślicie, że znacie już wszystkie atrakcje polskiego wybrzeża? Udowodnimy, że się mylicie niesamowite ciekawostki o pomorzu i bałtyku W akacje trwają i badania wskazują, że Polscy najchętniej spędzą je nad morzem. By zachęcić was do zwiedzania i poznawania niezwykłego polskiego wybrzeża, wybraliśmy niesamowite fakty o miastach, przyrodzie i atrakcjach województwa pomorskiego i zachodniopomorskiego, a także o samym Bałtyku. Najniżej położone miejsce w Polsce Na terenie woj. pomorskiego leży miejscowość Marzęcino, a wniej znajduje się najniżej położone miejsce w Polsce. To depresja sięgająca ok. 2 m poniżej poziomu morza. Jeden z najlepszych poligonów w Europie W Drawsku na Pomorzu znajduje się największy i najnowocześniejszy ośrodek szkolenia wojsk lądowych w Polsce, uznawany za jeden z najlepszych wEuropie. Na obszarze 34 tys. ha (powierzchnia zbliżona do Wrocławia) ćwiczą regularnie wojska polskie i siły NATO. Najdłuższy budynek mieszkalny w Polsce Jeśli lubicie ciekawostki budowlane, w czasie wycieczki po Gdańsku musicie zobaczyć tzw. falowiec, czyli najdłuższy blok mieszkalny w Polsce. Znajduje się w dzielnicy, Przymorze, przy ul. Obrońców Wybrzeża. Ma aż 860 m długości. Inne unikalne budowle Pomorza Bazylika Mariacka w Gdańsku to najwyższa ceglana świątynia na świecie (wieża ma 82 m wysokości), a Katedra Oliwska to z kolei najdłuższy kościół w Polsce (ma 107 m długości). Słynny gdański Żuraw to najstarszy zachowany średniowieczny dźwig w Europie - oddano go do użytku wpierwszej poł. XV w. Pierwszy polski statek, który opłynął Ziemię Pierwszym statkiem, który pod polską banderą opłyną całą planetę, jest słynny Dar Pomorza, okręt-muzeum, który można zwiedzać w Gdyni. Wyprodukowano go w Niemczech, a w polskich rękach jest od 1929 r. Zakupiono go do celów szkole- niowych dla Szkoły Morskiej w Gdyni. Dar Pomorza odbył 103 rejsy szkolne po całym świecie, a od 1983 r. jestpływającymmu-zeum jako jeden z oddziałów Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku. Okręt z orderem ORP Błyskawica, który także można oglądać w Gdyni, to bohater wojenny, odznaczony Krzyżem Złotym Orderu Wojennego Virtuti Militari (okręty mają status prawny osób, mogą podlegać karom i zaszczytom). ORP Błyskawica otrzymał order za swoje zasługi w walkach morskich w czasie n wojny światowej (w kampanii wrześniowej, walkach o Narwik i potem na Morzu Śródziemnym). Prawdziwa polska Wenecja Kilka miast w Polsce pretenduje do miana naszej rodzimej Wenecji z uwagi na ładne kanały czy nadrzeczne promenady. Tymczasem tytuł prawdziwej polskiej Wenecji przysługiwać powinien tylko Świnoujściu. To jedyne miasto w Polsce położone w całości na wyspach: Wo- lin, Uznam, Karsibór i niemal 40 pomniejszych. Najdłuższe molo Europy Molo w Sopocie jest piękne i rekordowe. Przy długości pomostu sięgającej 512 m, jest najdłuższą tego rodzaju konstrukcją w Europie. Swoje rozmiary osiągnęło już w 1910 r., choć wówczas wyglądało inaczej. Bałtyk najmłodszym morzem na świecie Bałtyk to najmłodsze morze na świecie. Powstał zaledwie ok. 12 tys. lattemu po wycofaniu się lądolodu i stopnieniulodowców. Woda zalała wówczas doliny i równiny, porośnięte gęstym lasem. Skamieniała żywica drzew, leżących do dziś na dnie Bałtyku, nazywana jest bursztynem. Bałtyk ma powierzchnię nieco większą od Polski: ok. 377 tys. km kwadratowych (Polska liczy 322 tys.). Tsunami na Bałtyku Jeśli myślicie, że tsunami na Bałtyku pojawia się tylko w koszmarnych snach turystów, którzy przejedli się goframi, jesteście w błędzie. Wiadomo przynajmniej o jednym bałtyckim tsunami. W 1497 r. woda wdarła się aż na 1400 m w głąb lądu. Zdarzenie opisał mnich-kronikarz z Darłowa, potwierdziły je też badania podziemnych osadów piasku morskiego. Nie wiadomo, co było przyczyną niszczycielskiej fali. Możliwe, że miało miejsce podziemne trzęsienie ziemi lub usunięcie się dużej części klifu gdzieś w Skandynawii. Polski Dubaj w Jarosławcu Sztuczna plaża w Jarosławcu, nazywana Polskim Dubajem, to największa tego rodzaju plaża wEuropie. Ma powierzchnię ok. 5 ha. Plaża jest zbudowana bardzo solidnie i może przetrwać każdy sztorm. Otacza jąponadto malowniczy klif. Niesamowity krzywy las Pod miejscowością Nowe Czarnowo w Zachodniopomor-skiem, niedaleko Gryfina, wyrasta krzywy las. Pnie drzew mają w tym miejscu kształty przypominające siedziska. Nie wiadomo, jak powstała ta przyrodnicza anomalia. Możliwe, że to dzieła szkutników, którzy przy użyciu jakichś sobie tylko znanych sposobów szykowali wygięte drzewa na deski do budowy kadłubów okrętów. Rekiny w Bałtyku W Bałtyku występują trzy gatunki rekinów, na szczęście żaden nie jest groźny dla ludzi. Żarłacz śledziowy dorasta do 3 m długości i 200 kg wagi. Trzyma się jednak głębin i nie zapuszcza blisko plaż. Koleń to mniejszy rekin, dorasta do 160 cm dhigości i waży do 9 kg. Rekinek psi to wprawdzie żarłacz, ale malutki, do 75 cm długości, zupełnie niegroźny dlaludzi Bałtyk zabiera nam ziemię Brzegi Bałtyku erodują, a morze wdziera się w głąb Polski. Co roku morze zabiera ok. 50 ha ziemi. Przykładem wdzierania się Bałtykuwgłąblądusą słynne ruiny kościoła w Trzęsaczu. Wzniesiono go XV w., wówczas w odległości ok. 2 km od brzegu morza. Dziś kościół stoi tak blisko wody, że połowa ścian zawaliła się i wpadła do Bałtyku 12 • MODA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 12-13.08.2023 Odzieżowe porady Jak zadbać o kostium kąpielowy, aby służył nam jak najdłużej? To proste! Efektowne stroje kąpielowe to kluczowy element wakacyjnego bagażu i letniej garderoby. Niestety często są drogie i uszyte z delikatnych tkanin, dlatego powinniśmy obchodzić się z nim ostrożnie. Podpowiadamy, jak dbać o stroje plażowe, żeby zachowały swój nienaganny wygląd i zdobiły nasze ciała Małgorzata Czuba-Skarzyńska malgorzata.auba@polskapress.pl Tuż po powrocie z plaży czy basenu powinniśmy dokładnie wypłukać strój plażowy w wodzie, żeby pozbyć się ziarnek piasku, drobnych kamyków, soli czy chloru, które wniknęły w tkaninę. Następnie trzeba je wyprać w taki sposób, żeby się nie zniszczyły. Najlepiej zrobić to ręcznie, w misce z letnią wodą, z domieszką dobrej jakości płynu do prania dedykowanego do tkanin delikatnych, a jeśli strój ma intensywne barwy, zdecydujmy się na detergent przeznaczony do kolorowych ubrań. Dotyczy to zwłaszcza kostiumów plażowych z fiszbinami i dekoracyjnymi ozdobami. Strój lekko ugniatamy lub obracamy przez kilka minut, a następnie moczymy przez ok. 15-20 minut. W kolejnym kroku wymieniamy wodę, ponownie wkładamy odzież plażową do miski i staramy się bardzo delikatnie ją wypłukać, bez wyciskania, deformowania i pocierania. Po wyjęciu stroju kąpielowego z naczynia nie wykręcajmy mocno materiału. Jeśli nie mamy czasu ani ochoty na pranie ręczne, pozostaje nam jedynie umieszczenie stroju kąpielowego w bębnie pralki. Zanim jednak uruchomimy urządzenie, sprawdźmy, jakie informacje dotyczące prania akcesorium plażowego są umieszczone na metce. Jeśli nie widnieje na niej symbol pralki, lepiej zrezygnować z prania mechanicznego. By mieć pewność, że strój kąpielowy się nie zdeformuje, ustawmy na panelu temperaturę 30°C i krótki program do tkanin delikatnych. Jak suszyć strój do kąpieli? Po praniu musimy wycisnąć delikatnie materiał, rezygnując z wykręcania go i ściskania tkaniny. Możemy go jedynie delikatnie ugniatać lub zawinąć na parę chwil w czysty baweł- niany ręcznik, który wchłonie część wody. Następnie ułóżmy strój kąpielowy na płasko (w pozycji poziomej) na ręczniku, który najlepiej umieścić na suszarce. Ten trik sprawi, że odzież plażowa się nie zdeformuje. Co jakiś czas możemy obrócić garderobę na drugą stronę, co przyspieszy wysychanie. Zadbajmy o to, żeby podczas suszenia odzież nie znajdowała się w promieniach słońca, bo kolorowe tkaniny mogą wyblaknąć. Najlepiej umieścić go w zacienionym i przewiewnym miejscu. Gdzie przechowywać strój kąpielowy, żeby się nie zdeformował? Jeśli chcemy, żeby strój plażowy wyglądał nienagannie jak najdłużej, musimy go odpowiednio przechowywać. Wbrew powszechnemu przekonaniu, wkładanie bikini czy stroju jednoczęściowego bezpośrednio do szuflady nie jest najlepszym pomysłem. Jeśli zależy nam, żeby odzież plażowa się nie zdeformowała najlepiej umieścić ją w pudełkach do tego przeznaczonych lub zawiesić na wieszaku przeznaczonym na akcesoria i za-bezpieczyć przed kurzem za pomocą folii ochronnej czy pokrowca na ubrania. Jak spakować strój plażowy do walizki na wakacje? Pakując urlopowy bagaż, szczególnie powinniśmy zadbać o stroje plażowe, pamiętając o kilku zasadach: • Zanim włożymy je do walizki, upewnijmy się, że są suche. • Strój jednoczęściowy najlepiej zwinąć w rulon, a górę bikini z usztywnioną górą składajmy tak, żeby miseczkę włożyć jedną w drugą, a dodatkowo wgłębienie warto wypełnić kulką ze skarpetek. • Odzież kąpielową najlepiej umieścić w jednym woreczku z przewiewnej tkaniny, dzięki temu nie zniszczy się podczas podróży. O strój kąpielowy należy odpowiednio dbać - dokładnie tak samo, jak o każdą inną część garderoby ■*. ?y. Vv,v 1 Słona woda może niszczyć tkaniny. Po dniu nad morzem pozbądźmy się jej ze stroju kąpielowego Intensywne słońce może sprawić, że kolory naszego stroju wyblakną. Przechowujmy go w ciemnym miejscu Ważne, by z naszego stroju kąpielowego usunąć drobinki piasku, które dostały się do niego na plaży Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 12-13.08.2023 KRZYŻÓWKA • 13 Krzyżówka panoramiczna wodowana, gdy tonie statek Richtera lub Kelvina papier na ścianie dawna siedziba papieży r~ indiańska trucizna z kurantem "V zabytkowe meble r~ polski Kamaz r~ prasowe ogłoszenia r~ dorosły mruczeK r~ krój sukni r~ uczta dawnych chrześcijan bułgarska zupa ~v śnieżny pojazd np. kamionka ptak morski będzie rodzynką amant - \ ł i \ \ ł \ . gjzyb jadalny, zielonka - 20 i ł krzew przyprawowy 3 mocny sznur 10 tytuł popularnej kreskówki zwykle przed burzą —► - pieje 0 świcie - przymiot, cnota kapusta abisyń-ska model Fiata U ł uroczy burek -*• 30 ryba gotowa ao tarła gromada krów Gmin z losami do wygrania - 5 \ cząstka żaru zacisze, ubocze 11 ł 1 31 atrybut woźnicy - stan w USA pojazd jednośladowy i ł roślina na kompot, rzewień komputer sprzed lat głośny krzyk, zamieszanie pogoda, atmosfera roślina do majenia gruby kij zdobi czapkę majora gatunek wierzby - w orszaku Dionizosa 14 i ł 1 Lion lub Mars bierka warcabowa l i Emil, autor „Nany" 2 dzieło kartografa miękki metal PO piątku - * i jedno u cyklopa polski jacht oceaniczny Violetta, polska aktorka duże miasto w Turcji r stanu \ i \ 1 -* M-1 dla krasuli 1 ł 1 ptasi szpon pula w grze autentyczne zdarzenie 17 podwalina -*• i cesarskie zarządzenie stojan w silniku i 26 nieżyt nosa -*• odgłos młotka manna r ł 9 z larami \ 16 futro ze skórek tchórzy obraz religijny - ł 28 ... Starr zthe Beatles liczne w deskach jednostka ciśnienia norma, reguła -*• \ miejsce walk gladiatorów - 4 r~ roślina jak imię męskie mieszana w tenisie -*• ł auto z Japonii roślina na olej określona strefa ziemia uprawna U ł l 23 tkanina na garnitury chroni głowę motocyklisty dokuczliwy upał, spiekota szklana osłona lampy honorowa w teatrze ludowe przybranie głowy - ł deska okrąglaka - 1 1 polski kabaret hebrajski raj 29 piłkarze z Gdyni wynik dodawania używa języka migowego pisemne upomnienie 19 gdy piłka wpada do bramki żelazny to glejt - i biały w tytule westernu - ł 15 kumpel, kamrat \ i l taśma, liniał U i duże, gliniane naczynie 8 rycerz Świętego Floriana 22 litera greckiego alfabetu zbiornik lub czołg główny uczestnik corridy ł tykwa pospolita ustęp w tekście naramiennik na mundurze 1 l model Forda kierownik biegu myśliwego pracownik stoczni trujący gaz bojowy 7 podręcznik studenta gaz palny U i 1 i obawa debiutanta przed występem - 1 18 pustelnia _ \ ♦ 27 \ ł polski zespół rockowy nastroi powagi pierwiastek jak szachista żona Abrahama grządka tulipanami lipcowa soleni-zantka płot z gałęzi -* — bóg wojny w mitologii greckiej przewód hydrauliczny brzeczka miodowa ptasie amory dyletant, amator U 1 1 24 - ł ł filmowy Ambroży -*■ i 4 ■* ł ł hektar w USA rycerz Karola Wielkiego - 13 narzeczona po ślubie ł hodowca bydła w Mongolii - rozdziały Koranu - 12 r niejeden na porębie - stolica nad Nilem -► klient ZUS-u - 6 film Machulskiego 25 sztywna tkanina - kolor w talii kart —*■ cząstka taśmy filmowej - 21 spłacana przez dłużnika - 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 Litery z pól ponumerowanych od 1 do 31 utworzą rozwiązanie - myśl Aleksandra Kumora. Litery z pól ponumerowanych od 1 do 31 utworzą rozwiązanie - myśl Aleksandra Kumora. ■3iNNoaisnMaVmviza Asnn» i/\esvzo :3iNvżViMzoa www.gp24.pl www.gk24.pl www.gs24.pl Redaktor naaelny Przemyślawszy mańczyk, Z-cy red. nacz.: MardnStefanowski. Wojciech Frelichowski. YnonaHusaim-Sobecka. Prezes Makroregionu Piotr Grabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu Robert Gromowski. Redakcja. SŁUPSK, ul. Henryka Pobożnegol9,teL598488lOO, redakqa.gp24@pokkapress.pl, KOSZALIN, ul. Mickiewicza 24, teł. 94 J473552, redakqa.gk24@potskapress.pL SZCZECIN, Al. Niepodległości 26/U1,teL 9148133 00.redakqa.gs24@poiskapress.pl. Druk Polska Press Oddział Poligrafia, 85-438 Bydgoszcz, ul. Grunwaldzka 229. POLSKA PRESS GRUPA Wydawca PolskaPressSp.zo.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 22 20144 00, fax: 22 2014410 Redaktor naczelny Dorota Kania Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński. Biuro Prasowe: biuroprasowe@polskapress.pl, Dyrektor kolportażu Karol Wlazło, Agencja AIP kontakt@aip24.pl ?ac ©® - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.gp24.pl/tresci i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. 14 • ZBLIŻENIA / OGŁOSZENIA DROBNE Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 12-13.08.2023 Oszuści tylko czekają na nasz błąd, żeby wyczyścić konto do zera Agnieszka Domka-Rybka agnieszka.domka@polskapress.pl Jest wiele sposobów, za pomocą których oszuści próbują wyłudzić dane, by dostać się na nasze konto. Niestety, często sami pakujemy się w kłopoty! - Lepiej nie logować się na konto elektroniczne za pomocą Wi-Fi hotelu czy pensjonatu, w którym akurat przebywamy na wakacjach - ostrzegała podczas niedawnej konferencji prasowej Agnieszka Wachnicka, wiceprezes Związku Banków Polskich odpowiadając na pytanie „Pomorskiej" właśnie w tej sprawie. - W miejscach wypoczynku hasła do intemetu są ogólnodostępne, wiele osób z nich korzysta i oszustom łatwiej włamać się do sieci. Banki nie są temu winne, ich systemy są zabezpieczone, ale to często klienci sami pakują się w kłopoty. Oczywiście, bank nie ponosi odpowiedzialności, gdy do włamania dojdzie z winy klienta! Niestety, kradzież pieniędzy z konta bankowego stała się codziennością. Cały czas rośnie liczba osób, która została poszkodowana takim przestępstwami. Dotyczy to nie tylko bogatych osób, które na swoich ra- - • ■» ■ . ■SHRISr Wakacje to okres żniw dla złodziei. Lepiej m.in. nie korzystać z hotelowych Wi-Fi, żeby zalogować się na rachunek bankowy, skoro hasło na nie jest ogólnodostępne... oszuści namawiają do zainstalowania aplikacji AnyDesk, która pozwala im widzieć ekran urządzenia ofiary. W ten sposób pozyskują dane do logowania. Kradzież pieniędzy następuje od razu lub tuż po zakończeniu rozmowy. Gdy padliśmy ofiarą włamania na konto, to w pierwszej kolejności należy zgłosić to na infolinię banku lub skontaktować się z konsultantem przez aplikację bankową. Jeśli zauważymy dziwne transakcje, SMS do autoryzacji, jak najszybciej zgłośmy to do banku. Pracownik powinien natychmiast zablokować dostęp do konta oraz kart kredytowych. Daje to duże szanse, że transakcja zostanie anulowana. ©® chunkach trzymają sporo pieniędzy, ale coraz częściej również zwykłych obywateli. Zaś wakacje to okres żniw dla złodziei. Próbują oni na różne sposoby dobrać się do naszych pieniędzy i to głównie od nas zależy czy im się uda, czy nie. Zdarza się, że to klient sam podaje im hasła do przelewu. Zrobił tak, bo wydawało mu się, że płaci np. l zł dopłaty za zamówioną przesyłkę, a w rzeczywistości pozwolił wypłacić ze swojego konta wszystkie pieniądze. Kancelaria Prawa Finansowego Eurolege ostrzega, że oszuści chętnie korzystają z podstawionych stron banków czy bramek płatności. Nieświadomy klient banku otrzymuje informację, że musi jak najszybciej zmienić hasło lub od znajomego na Facebo-oku otrzymuje link do poratowania pieniędzmi z... przejętego konta. Inna często używana metoda oszustów to kontakt telefoniczny, podanie się za konsultanta banku i prośba o zainstalowanie apli- kacji pomocniczej. KPF podaje przykład oszustwa na pracownika banku. Tutaj można się zastanowić, jak oszuści nabierają nieświadomych klientów banków i co potwierdza ich wersję, że są prawdziwymi pracownikami banku. Odpowiedzią jest nazwa, która wyświetla się zamiast numeru telefonu, np. Infolinia mBank. Każdy z nas może podmienić numer telefonu na dowolną frazę lub wyraz, tak by wyświetlał się u odbiorcy. W trakcie rozmowy JAK NIE DAĆ SIĘ OKRAŚĆ? To proste zasady, które pomogą zminimalizować ryzyko włamania na konto. 1) Jeśli płacisz za coś przez Internet, płać kartą. Nawet, gdy padniesz ofiarą oszustów, to w większości przypadków odzyskasz wszystkie lub dużą cześć skradzionych pieniędzy. 2) Nie płać przelewem generowanym z linka. Jeśli nie chcesz płacić w internecie kartą, to płać BLIK-iem lub poproś o numer konta i samodzielnie zleć przelew. Dzięki temu ograniczysz ewentualne straty tylko do kwoty, którą przesyłasz. (źródło, infor.pl) E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: i NIERUCHOMOŚCI i HANDLOWE i MOTORYZACJA i FINANSE/BIZNES i NAUKA PRACA i ZDROWIE i USŁUGI i TURYSTYKA i BANK KWATER (ZWIERZĘTA i ROŚLINY, OGRODY i MATRYMONIALNE i RÓŻNE i KOMUNIKATY i ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA i GASTRONOMIA i ROLNICZE i TOWARZYSKIE AUTOPROMOCJA Nieruchomości MIESZKANIA-KUPIĘ KUPIĘ udziały w nieruchomościach, spadkach, 602-738-759 KUPIĘ zadłużone mieszkanie lub pomogę w zamianie na mniejsze z dopłatą, 602-738-759 DZIAŁKI, GRUNTY SPRZEDAM DZIAŁKA BUDOWLANA 571 M2 POŁCZYN ZDRÓJ SPRZEDAM, 602742814. Handlowe SPORT I REKREACJA ROWERY używane tanio 508-436-420. Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 Zdrowie ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO PRALKI naprawa w domu, 603 775878 BUD0WLAN0-REM0NT0WE CYKUN0WANIE bezpyłowe 511323367 REMONTY Od A do Z, 660-683-933(GK) Turystyka KRAJ - GÓRY PROMOCJA od 100 zł/os. w tym 2 posiłki. TYLICZ k/Krynicy G., pok. złaz.+TV, bilard, parking, 730-007-166 KRAJ - MORZE ŁEBA, tanie pokoje z łaz. 603-471-715 ibo TWOJE DOMOWE BIURO OGŁOSZEŃ Ogłoszenia drobne w Twojej gazecie przez Internetowe Biuro Ogłoszeń. Bez wychodzenia z domu. ibo.polskapress.pl Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 12-13.08.2023 INFORMATOR • 15 Iluminacje Szczecin 2023 - tu zadzieie się kolorowa magia W nocy z 14 na 15 sierpnia wszystkie drogi będą prowadziły do Parku Żeromskiego, to tam będzie biło serce miasta Małgorzata Klimczak Szczecin Pięć wyjątkowych instalacji rozlokowanych po centrum miasta, bajkowy plac Lotników, pływające magnolie oraz klimatyczny Park Żeromskiego podczas piątej edycji Iluminacji Szczecin. 14 sierpnia miasto będzie wyglądało zupełnie inaczej. Tego wieczoru znane nam ulice, fasady budynków i parki zmienią się nie do poznania. Światło, kolor i muzyka pod osłoną nocy rozbudzą wyobraźnie spacerowiczów i przeniosą ich do zupełnie innego, świetlnego Szczecina. Zobaczymy piękne iluminacje. Aranżacje będą nawiązywały do historii oraz tożsamości Szczecina. Nie zabraknie elementów natury, zieleni imorskości. 1. Iluminacja na budynku Urzędu Miasta - na fasadzie Szpinakowego Pałacu zobaczymy kwietne iluminacje zainspirowane szczecińską florą. Podczas projekcji na dwóch skrzydłach gmachu wyświetlane będą roślinne motywy: magnolie, krokusy, róże oraz ozdobny czosnek. Lokalizacja: gmach Urzędu Miasta Szczecin, plac Armii Krajowej. 2. „Cień" Szymborskiej - ten projekt świetlny jest hołdem dla Wisławy Szymborskiej w setną rocznicę jej urodzin. Iluminacja będzie przedsta- wiała postać poetki, wyświetlane będą także fragmenty jej wierszy. W czasie projekcji usłyszymy dzieła autorki, odczytywane m.in. przez aktorów Teatru Polskiego i Grażynę Szapołowską. Lokalizacja: Ogrody Śródmieście, ul. Wielkopolska 19. 3. Przybliżyć morze do Szczecina - instalacja świetlna studentów Akademii Sztuki w Szczecinie, którzy pasjonują się grafiką komputerową, ilustracją, concept-ar-tem, komiksem, animacją oraz grami komputerowymi. Projekt iluminacyjny będzie składać się z sześciometrowego węża morskiego umieszczonego przy Pomniku Marynarza oraz dodatkowych dekoracji świetlnych m.in. świecących meduz. W tle usłyszymy szanty. Lokalizacja: Pomnik Marynarza, al. Jana Pawła II 4. Nieunikniona przemiana? Pod bezpiecznym parasolem natury - projekt szczecińskiej pracowni Floral Concept Storę, Kwiaciarnia „Pod Żółtą Różą". Tegoroczna praca konkursowa to połączenie kwiatowych dekoracji oraz elementów symbolizujących świat techniki. Lokalizacja: Plac Adamowicza. 5. Głód Życia - interaktywna instalacja najbardziej rozpoznawalnego artysty street-arto-wego w Polsce - Piotra Pauka (Lump), który swoją przystań znalazł w Szczecinie. Lokalizacja: Plac Solidarności. Filharmonicy szczecińscy zapraszają do Chorin Małgorzata Klimczak Szczecin Dziś o godz. 15 filharmonia zaprasza do Chorin na koncert Orkiestry Symfonicznej Filharmonii w Szczecinie. W ruinach najpiękniejszego klasztoru Brandenburgii, oddalonego o niespełna 100 km od Szczecina, już po raz 60. odbędzie się Letni Festiwal Muzyczny. Orkiestra Symfoniczna Filharmonii w Szczecinie po raz kolejny wystąpi gościnnie podczas Letniego Festiwalu Muzycznego w Klasztorze w Chorin. Choriner Musiksommer to festiwal wywodzący się już od 1964 roku, kiedy to w ruinach dawnego cysterskiego opactwa zaczęto organizować pierwsze koncerty. W scenerii tej, zachowanej dzięki staraniom wielkiego niemieckiego architekta Karla Friedricha Schinkla, dorocznie odbywa się kilkanaście koncertów głównie muzyki XVII-, XVIII- i XIX-wiecznej. W tym roku orkiestra przygotowała program zawierający dzieła uwielbiane przez melomanów na całym świecie, a będą to: Uwertura do opery Euryanthe Carla Marii von Webera , słynny Koncert wiolonczelowy h-moll op. 104 Antonina Dvor aka oraz wielka Symfonia nr l c-moll op. 68 Johannesa Brahmsa potocznie znana jako X Symfonia Beethovena. Podczas Festiwalu Choriner Musiksommer Orkiestrę Symfoniczna Filharmonii w Szczecinie poprowadzi maestra Maria Sydor. W koncercie wiolonczelowym Dvor aka orkiestrze towarzyszyć będzie wyśmienity solista, wiolonczelista - Rafał Kwiatkowski. To jedno z sierpniowych wydarzeń, w których będzie uczestniczyć filharmonia.©® W ruinach najpiękniejszego klasztoru Branderburgii pogoda Krzysztof ^ "" Pogoda dla Pomorza Prognoza dla Bałtyku Stan morza (Bft) 2-3 Siła wiatru (Bft) 3-4 Kierunek wiatru sw 1016 hPa * ▼ Nad Pomorze dociera] łagodne i suche powietrze. W ciągu dnia będzie pogodnie; i bez opadów, na termometrach max do 20:24°C. Wiatr umiar-! kowany z płd.-zach.; W nocy pogodnie i sucho. Jutro słonecznie i jeszcze cieplej. Temperatura max do 24:26°C. Wiatr coraz słabszy z płd.-zach. Początek tygodnia bardzo ciepły na termometrach max do 25:28°C ale po południami możliWy deszcz i burzej 25 km/h 18 ©KOSZALIN Kołobrzeg 91 o Rewal 'W'' Haas q gsaes Świnoujście -u<. O r—_ Połczyn-Zdroj Q Py?H Szczecinek ..o.. Człuchów 18 i1 o ^ H# 1 R Ustka n Wejherowo ' & © Lębork _20 Darłowo 0 SLUPSK 203BS Śławńo Kar?uzy GDAŃSK Bytów 0 0?- SZ©CIN 231153 Drawśko Pomorskie Stargard # mm Wałcz Kościerzyna VTMi'i / 20 km/h Pogoda dla Polski » Śt - .......... * . ' * * * <#» W $0 cm ♦Ocm JfcOcm Dzisiaj Jutro ; L, K5SSS TT #' i w 25° 24° 24° 24° 26° 26° ; L, * pogodnie zachmurzenie umiarkowane przelotny deszcz przelotne deszcze i burza pochmurno mżawka ciągły deszcz ciągły deszcz i burza - przelotny śnieg ciągły śnieg przelotny śnieg z deszczem ciągły śnieg z deszczem mgła \J marznąca mgła ^ śliska droga marznąca mżawka marznący deszcz zamieć śnieżna A opad gradu V kierunek i prędkość wiatru [ 19 °1 temp. w dzień EDI temp. w nocy 15° temp. wody 112 cm grubość pokrywy śnieżnej 1011 hPa fł ciśnienie i tendencja smog Gdańsk Lublin 2Cf 23° #> 24° 26° # i 22\ 24° * 21° 24° #> 22° 25° # 21° 25° f 24° 26 23° 25° # 20° 23T 22" 22" # 20° 20° ♦Ocm JfcOcm Dzisiaj Jutro Gdańsk Lublin Krystyna Janda i jej droga życiowa Małgorzata Klimczak Szczecin Teatr Polski zaprasza na Scenę Włoską na przedstawienie gościnne Krystyny Jan-dy„MyWay". „My Way" to wieczór przygotowany przez Krystynę Jandę z okazji 70. urodzin tej wybitnej aktorki. Opowieść o jej wczesnych latach, początkach kariery, przyjaciołach, budowie Teatru Polonia i Och-Teatru. Wspomnienia i aktualności w formie monologu scenicznego. Krystyna Janda to wybitna aktorka teatralna i filmowa, reżyserka, felietonistka, proza-iczka, ikona polskiego kina i teatru. W teatrze debiutowała rolą w „Trzech siostrach" Czechowa w reżyserii A. Bardi- niego. Jej pierwsza filmowa rola to Agnieszka w filmie Andrzeja Wajdy „Człowiek z marmuru". Od tamtego czasu grała w doskonałych produkcjach filmowych i spektaklach teatralnych, tworząc znakomite aktorskie kreacje. Za swoje role artystka wielokrotnie była nagradzana na polskich i międzynarodowych festiwalach - za rolę w filmie „Przesłuchanie" otrzymała Złotą Palmę na festiwalu w Cannes, a za rolę w filmie „Zwolnieni z życia" Waldemara Krzystka - Srebrną Muszlę w San Sebastian. Spektakl będzie można zobaczyć 12 ii 13 sierpnia o godz. 16 i 19-30 na Scenie Włoskiej zmodernzowanego Teatru Polskiego w Szczecinie. Jest to jedno z wydarzeń uświetniających otwarcie wyremontowanej siedziby teatru.©® 16 • FOTOREPORTAŻ Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 12-13.08.2023 Bocianie gniazdo Strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Ustce w sobotę po południu dostali zgłoszenie, że w Przewłoce w gminie Ustka młody bocian wypadł z gniazda. Na pomoc wyjechali z podnośnikiem... Udało się!