WEEKEND * r ? Cmry l-Mura Śgjggigjs < łlcj r*l«>v , • s WEEKEND s? z rodziną Temat weekendu: Przed nami wakacje, na które dzieci długo czekały. Dajmy im trochę ItSęu: me rozmawiajmy o szkole, nie uzgadniajmy, na jakie zajęcia dodatkowe będą chodziły w przyszłym roku - str. 5 • Gwiazda: Choć dwa razy zaliczył rozwód nie ze swojej winy, ciągle szukał miłości. I znalazł ją. Wtedy poczuł, że zaczyna życie od nowa. Teraz Cezary Pazura skupia się.na rodzinie -str. 6 • Zdrowie: Męczy cię bezsenność? Można sobie z tym poradzić - str. 7 DŻUMOM XIS MAKllJI !KPOMORZA MORZA Białogard i Świdwin znów zawalczyły o krowie rogi. Ku uciesze gawiedzi str. 14 Sobota-niedziela 24-25.06.2023 Nr 145 (4997) Nakład: 7.380 egz. www.gp24.pl Cena 3,90 zł (w tym 8% VAT) Kto, gdzie, kiedy. Impreza etno, Abba, koncerty organowe - zaplanuj czas na imprezy str 15 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 770137 952060 AKCJA NA MEDAL MALI PACJENCI SŁUPSKIEGO SZPITALA DOSTALI OD UCZNIÓW PRZYTULANKI Uśmiech za uśmiech Poduszeczki z emotkami, pożeracze smutków, trafiły do dzieci z Oddziału Pediatrycznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. Przynieśli je uczniowie klasy IV c ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Słupsku pod opieką nauczycielki Marty Andrzejewskiej, str. 2 / V*# •' li SPECJALISTYCZNY GABINET PROTEZOWANIA SŁUCHU o ©@[RE[}€F@[N] o Rok założenia 1989 APARATY SŁUCHOWE Wysoka jakość światowego producenta Słupsk, PL. DĄBROWSKIEGO 6 codz. w godz. 8.00-16.00 Informacja tel. 59 840 24 35 OFERUJEMY: - profesjonalną obsługę - bezpłatne przymiarki aparatów - bezpłatne badania słuchu - serwis - najtańsze baterie / 12 zł UBEZPIECZENI - ZNIŻKA NFZ da/ Xi 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 24-25.06.2023 W poniedziałek W naszej gazecie 9 Relacje z wydarzeń sportowych §pQ(*^QW^y24 w re9'on'e' Mu i na świecie Zamów prenumeratę Głos Pomorza Głos Koszaliński Głos Szczeciński ($94 3401114 bok.prenumerata@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl Podusie do przytulania i pocieszania w smutku trafiły do chorych dzieci Magdalena Olechnowicz Słupsk Emotkowe pożeracze smutków trafiły do małych pacjentów z Oddziału Pedia-trycznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. Przynieśli je uczniowie klasy IV c zSPnr 4 pod opieką nauczycielki Marty Andrzejewskiej. Akcja została zorganizowana w ramach ogólnopolskiego projektu, którego celem jest sprawienie małym pacjentom szpitali trochę radości. Jej koordynatorką była Zosia Andrzejewska, uczennica klasy 8 c w Szkole Podstawowej nr 4 w Słupsku. Zosia jest laureatką konkursu Ośmiu Wspaniałych w powiecie słupskim i nie była to jej pierwsza charytatywna impreza. - Jest naszą wspaniałą wolontariusz, która co rusz orga-nizuje jakieś wydarzenia. Tym razem znalazła ogólnopolski projekt pod hasłem „Przyjemne emotkowe pożeracze smutków" ipostanowiła przeprowadzić go u nas. Akcja polega na tym, aby dzieci własnoręcznie uszyły poduszki i przekazały je osobom, które potrzebują ukoić swój smutek. Zosia wpadła na pomysł, aby takie pożeracze smutków podarować dzieciom, które z różnych powodów znalazły się w szpitalu -mówi Marta Andrzejewska, wychowawczyni klasy 4 c w SP 4. Do poduszeczki można się przytulić i zabrać ją do domu - Wszystko po to, aby był pozytywny wydźwięk tej negatywnej sytuacji, w jakiej dzieci się znalazły - tłumaczy pani Marta. Podusie uszyli uczniowie z klasy IV c. - Dzieci miały za zadanie stworzyćprojekt poduszki. Wyciąć samodzielnie wszystkie elementy. Wypchać poduszkę i zakończyć. Ja umiem szyc na maszynie, więc zajmowałam się szyciem - mówi pani Marta. - Zosia tłumaczyła krok po kroku, jak zrobić wzór, wykonała szablony. Podusie to efekt naszej wspólnej pracy -mówi wychowawczyni. Uczniowie uszyli 18 poduszek i osobiście poszli na oddział pediatryczny szpitala w Słupsku, aby sprawić radość małym pacjentom. Dodatkowe trzy podusie uszyły 5- i 6-latki, które uczestniczą w zajęciach plastyki i muzyki prowadzonych przez Martę Andrzejewską w Młodzieżowym Domu Kultury w Słupsku. -Emotkowe poduszki mają zabrać smutki, wzbudzić uśmiech, służyć do przytulania, zwłaszcza gdy akurat nie ma w pobliżu kogoś bliskiego. Wychodząc ze szpitala, można je. zabrać ze sobą do domu. Dziękujemy za te prezenty dla naszych pacjentów - mówi Marcin Prusak, rzecznik prasowy WSS w Słupsku. ©® sobótka? iwiętojańsktej 2 • PULS Głos Dziennik Pomorza Piątek, 23.06.2023 Dorota Kania, redaktor naczelny Polska Press NIEMIECKIE KONCERNY W POLSKIM SĄDZIE K ilka dni temu portal i.pl ujawnił, że przeciwko dwóm niemiec-kim koncernom - Bayer i Henschel w Sądzie Okręgowym w Kra-kowie został złożony pozew przez pełnomocników spadkobierców Polaków poszkodowanych w czasie n wojny światowej. Ta sprawa może rozpocząć batalie sądowe w podobnych sprawach, ponieważ współudział czołowych niemieckich koncernów w zbrodniczym systemie III Rzeszy było nagminne. W tym konkretnym przypadku chodzi o spadkobierców Leopolda Wellisza i Tadeusza Śledzińskiego. Trzej wnukowie Leopolda Wellisza, którego fabrykę lokomotyw „Fablok" w Chrzanowie przejął w czasie wojny niemiecki koncern Henschel, domagają się 17 min zł odszkodowania, natomiast córka Tadeusza Śledzińskiego domaga się 1,7 min zł odszkodowania za niewolniczą pracę ojca w Auschwitz. Jest to pierwszy tego typu pozew i - jak twierdzą specjaliści - jest ogromna szansa na wygraną spadkobierców, ponieważ dotyczy firm a nie jak w innych przypadkach - państwa niemieckiego. We wcześniejszych procesach potomkowie ofiar III Rzeszy domagali się od Niemiec odszkodowań za uszczerbek na zdrowiu, który był skutkiem pseudomedycznych eksperymentów prowadzonych na ich rodzicach w niemieckich obozach śmierci. Te pozwy zostały jednak odrzucone przez niemieckie sądy mimo, że pozywający cierpieli na syndrom drugiej generacji, który został medycznie udowodniony. Były także sprawy sądowe zakładane przez kancelarie z Francji, Włoch, Grecji, Serbii, ale pozwanymi nie były poszczególne niemieckie koncerny lecz państwo niemieckie, które broniło się immunitetem państwowym. A przecież na rynku nadal funkcjonują firmy, które wzbogaciły się także na swojej działalności w czasie n wojny światowej. W ubiegłym roku ukazała się książka pt. „Nazistowscy miliarderzy. Czarna historia najbogatszych niemieckich dynastii" holenderskiego dziennikarza Davida de Jonga, w której - na podstawie dokumentów - zostały opisane historie pięciu niemieckich koncernów które wzbogaciły się dzięki współpracy z hitlerowskimi Niemcami - Quandt, Flick, Von Finek, Porsche-Piech i Oetker. Warto podkreślić, że firm, które pomnożyły swój majątek w czasie n wojny światowej było znacznie więcej co pokazuje wystała zorganizowana przez Instytut Pamięci Narodowej. Z niewolniczej i przymusowej pracy więźniów obozów koncentracyjnych, jeńców wojennych i robotników przymusowych korzystało w okresie istnienia m Rzeszy 90 proc. ówczesnych niemieckich firm - między innymi Continental, BMW, Mercedes-Benz, Volkswagen, Siemens, Bayer, Agfa, Hugo Boss, Allianz, Deutsche Reichsbahn, który przejął całą polską infrastrukturę kolejową, Lufthansa, Deutsche Bank, koncern IG Farben. Niemiecki historyk Gótz Aly obliczył, że zagrabione przez Niemców dobra miałyby dzisiaj wartość co najmniej 2 bln euro. Zaledwie kilka lat po zakończeniu n wojny światowej sprawa udziału niemieckich firm w zbrodniczym systemie została przysłowiowo zamieciona pod dywan - nie spotkała ich żadna kara czy ostracyzm, mało tego: mogły spokojnie funkcjonować i nadal się rozwijać. W sprawie, która trafiła do krakowskiego sądu, jednym ze świadków będzie prof. Mirosław Kłusek, dyrektor Instytutu Strat Wojennych, który metodologicznie opracował obliczanie strat przez poszkodowanych. Na razie nie ma odpowiedzi niemieckich koncernów na argumenty przedstawione w pozwie ale jedno jest pewne - proces będzie bardzo ciekawy i spowoduje ponowne nagłośnienie udziału niemieckich potentatów w budowaniu gospodarki HI Rzeszy. Tomasz Kapica, redaktor naczelny „Nowej Trybuny Opolskiej" RETORYKA WIECOWA P odczas manifestacji w Poznaniu Donald Tusk pod-JŁ. grzewał polityczną atmos- ferę i nie wahał się używać do tego mowy nienawiści. Tej mowy, której formalnie tzw. obóz demokratyczny się brzydzi i którąpiętnuje, ale z jakiegoś niezrozumiałego powodu zauważa ją wśród polityków obozu rządzącego. Szef opozy-q'i w stolicy Wielkopolski mówił do zgromadzonych, że „ta władza to są seryjni zabójcy kobiet", a prezes Kaczyński - według Tuska - ma „pełne gacie". Przekaz wzmacniały transparenty, między innymi ten o Tedzie Kaczyńskim, terroryście z USA, który niedawno umarł w więzieniu, odsiadując wyrok za zabicie trzech osób i ranienie dwudziestu innych. Na planszy, która pojawiała się za plecami Tuska, widniał skandaliczny napis o treści: „Boże, zabrałeś nie tego Kaczyńskiego". Czego nie da się interpretować inaczej niż jak życzenie śmierci prezesowi PiS. Internauci wytknęli nawet pewne sekwencje wydarzeń, w których transparent pojawiał się i znikał jakby na sygnał, aby wzmacniać zaostrzający się przekaz lidera Platformy Obywatelskiej. Wydawałoby się, że kiedy wiecowy kurz opadnie, dla głównej partii opozycyjnej i kibicujących jej tzw. wolnych mediów te skandaliczne słowa będą przyczynkiem do jakiejś refleksji. Stanięcia w prawdzie, że przekraczane są nieprzekraczalne wcześniej granice i że te nadmierne emoq'e oraz mniej lub bardziej sugestywne podpowiedzi, kim są polityczni przeciwnicy, doprowadzą zaraz do kolejne tragedii. Bo przecież historia przypomina nam, jakie mogą być tego konsekwencje. Ale nic z tego. Sygnał, że wszystko jest w porządku, a nawet można dorzucać węgla do tego pieca nienawiści, dała TVN24. Stacja, która dwoi się i troi, żeby ułatwić w Polsce zmianę rządu, ustami swojego czołowego publicysty i kilku innych rozgrzeszyła to, co wydarzyło się na wiecu. Redaktor Morozowski użył stwierdzenia, że to dopuszczalny „język wiecowy" a inny publicyści zgodzili się z tą tezą, podkreślając, że jest ona uzasadniona, bo... „wszyscy mają dość". Także publicyści, którzy zapisali się na wizji do tego samego obozu, który stał w Poznaniu na wiecu. Wszystko to dzieje się w momencie, w którym Platforma nie reaguje na jeszcze bardziej skandaliczne wypowiedzi i działania swoich członków. Do dziś nie ukarano w żaden sposób ani nie odsunięto od obowiązków dyrektora biura regionalnego PO w Opolu Janusza Maksyma. W internecie zamieszczał on wpisy, w których namawiał do „anihililacji PiS-u". Który to PiS - zdaniem działacza PO - musi być „zaj**any". Kilka dni po ujawnieniu przez media szokujących wpisów polityka partia powierzyła mu organizację wyjazdu opolskich sympatyków PO na marsz Tuska, który odbył się 4 czerwca w Warszawie. Do tej pory żaden z przełożonych działacza Platformy publicznie nie przeprosił za jego słowa. Nie stracił on posady w radzie nadzorczej, nie zmuszono go do samokrytyki wme-diach społecznościowych. Nie chcę tu mówić, że przedstawiciele obozu zjednoczonej prawicy też zawsze reagują odpowiednio w przypadku hejtu, ale standardy obu obozów to w niektórych przypadkach są wręcz jak niebo a ziemia. Jesteśmy w niebezpiecznym momencie, w którym nienawiść do polityków podsycana bywa przez zwykłą społeczną frustrację związaną z inflacją czy rosnącymi niepokojami wywołanymi przez wojnę za naszą wschodnią granicą albo niekontrolowanym napływem migrantów. To jednak ostatni czas na refleksję, bo inaczej być może faktycznie przyjdzie nam „okładać się dechą", jak zachęcała jedna z najważniejszych postaci polskiej polityki ostatnich lat. Wojna w Ukrainie nie może przekreślać naszych moralnych zobowiązań wobec ofiar rzezi wołyńskiej; liczymy na to, że nasi ukraińscy partnerzy będą podzielać naszą szczególną wrażliwość i zrobią wszystko, żeby zostały one odpowiednio upamiętnione, a ich pamięć uszanowana ZBIGNIEW RAU, MINISTER SPRAW ZAGRANICZNYCH Głos Dziennik Pomorza Piątek, 23.06.2023 PULS • FOTO komentarz tygodnia 20 CZERWCA 2023, KISZYNIÓW, MOŁDAWIA Zdjęcie właściwie nie potrzebuje podpisu. Dla tych, któtzy nie wiedzą, o co chodzi: Polska przegrała z Mołdawią 2:3. 21 CZERWCA 2023, KRAKÓW, POLSKA, Lajkonik biorący udział w ceremonii otwarcia Igrzysk Europejskich. W III edycji Igrzysk udział weźmie blisko 7 tysięcy sportowców z 48 krajów. 21 CZERWCA 2023, WARSZAWA, POLSKA,prezydent Andrzej Duda wręcza Jarosławowi Kaczyńskiemu nominację na stanowisko wicepremiera. Prezes PiS jest teraz jedynym wicepremierem w rz dzie Mateusza Morawieckiego. 21 CZERWCA 2023, PILTON, WIELKA BRYTANIA, tymczasem w Anglii wystartował festiwal Glastonbury. To chyba największy festiwal w Europie. Pierwszy raz odbył sie 1970 roku. 4 • PULS Głos Dziennik Pomorza Piątek, 23.06.2023 To już koniec. Przez dwa miesiące żadnych dzwonków, ocen, rad pedagogicznych, sprawdzania prac. Uczniowie, rodzice i nauczyciele początek wakacji powitali z ulgą. Było trudno. We wrześniu nie będzie lepiej. Niektórzy do szkoły już nie wrócą. Monika Kaczyńska, Nicole Mlodziejewska żegnaj szkoło! problemy powrócą po wakacjach Tegoroczne wakacje będą rekordowo długie. Formalnie zaczynają się jutro (24 czerwca) i potrwają do niedzieli 3 września. Nauczyciele będą odpoczywać nieco krócej. - Jeszcze w przyszłym tygodniu mamy ostatnią radę pedagogiczną, przygotowania do roku szkolnego, także jak co roku, zaczną się w ostatnim tygodniu sierpnia - mówi nauczycielka jednej z poznańskich szkół. - Ostatnie tygodnie były gorące - wystawianie ocen, wypisywanie świadectw, przygotowywanie szeregu sprawozdań, więc nie ukrywam, że czekam na moment, gdy już pozamykam wszystkie sprawy i będę mogła o szkole na parę tygodni zapomnieć. O działaniu w trybie wakacyjnym mówi Edyta - matka dziesięciolatki i licealisty. - Wiadomo, że zapewnienie opieki i zajęć w wakacje, zwłaszcza młodszej, to wyzwanie organizacyjne - podkreśla. - Ale przynajmniej mam z głowy zadania domowe, prace plastyczne, wywiadówki, korepetycje dla starszego, wycieczki i wszystkie inne oczekiwania szkoły, którym w ciągu roku musimy sprostać. Dla Marka - ojca absolwentki podstawówki - wakacje zaczną się na dobre, gdy będzie miał pewność, że córka dostała się do szkoły średniej. - Ma świadectwo z czerwonym paskiem, ale z kluczowych przedmiotów ma raczej czwórki niż piątki. Założyliśmy, że zda egzamin na 85 proc. Gdy policzyliśmy punkty i porównaliśmy z zeszłorocznymi progami okazało się, że na miejsce w żadnym z kilkunastu czołowych poznańskich liceów nie ma szans. Złożyła więc papiery do szkół mniej renomowanych - mówi. - Zobaczymy, co dalej. Najwyżej później będziemy myśleć o przeniesieniu. Na szczęście na jej maturze moje kontakty z polską szkołą się skończą. Bo łatwo nie jest. „Milion - to statystyka" Rok szkolny 2022/2023 skończył się dla 4,6 miliona uczniów i ponad pół miliona nauczycieli. Jeśli do tego doliczyć rodziców - to, co się dzieje w szkole dotyczy niemal co trzeciego Polaka. - Wszyscy są szkołą zmęczeni - przyznaje dr Anna Kubiak, psycholog z Uniwersytetu SWPS. - Dzieci, nauczyciele, rodzice. Ale powody tego stanu rzeczy są złożone. Po pierwsze, szkoła nie jest dostosowana do wyzwań, jakie przynosi rzeczywistość - takich jak pandemia czy wojna w Ukrainie, po drugie, system szkolny nie zostawia przestrzeni na inny sposób uczenia się niż analityczno- krytyczny. Kto do nauki potrzebuje np. działania -czuje się nieadekwatny i niewystarczający. To powoduje obniżenie poczucia własnej wartości u dzieci ze wszystkimi tego skutkami. Jak podkreśla Anna Kubiak, także ci, którzy zdawałoby się, dobrze wpisują się w system, płacą za to bardzo wysoką cenę. - Szkoła promuje osiągnięcia - mówi psycholog. -O „punktozie" czy „rankingo-zie" powiedziano już wiele. Ale wśród piątkowych i szóstko-wych uczniów mamy do czy- nienia z takim zjawiskiem jak uzależnienie od uczenia się. Dzieci są przeciążone, smutne, borykają się z szeregiem problemów emocjonalnych. Znacznie ostrzej stawia sprawę dr Marzena Żylińska, metodyk, autorka książek z zakresu neurodydaktyła, liderka projektu „Budząca się szkoła". - Trzeba bronić rodzin przed szkołą - twierdzi. - Dziś jest ona nieporównywalnie bardziej opresyjna niż kilka dekad temu, a rozwój i nauka przynoszą coraz mniej radości. Wydłuża się czas spędzany na nauce. Szkoła zabiera uczniom i ich rodzinom popołudnia, weekendy, święta. Wynika to z kultury testów, które jakoby są obiektywne. Promują one osiągnięcia, a nie rozwój. A przecież nauka jest procesem. Wszędzie, poza szkołą, jest oczywiste, że gdy zaczynamy robić coś nowego, nauczenie tego zajmie nam określony czas. Dla jednych będzie krótszy, dla innych dłuższy. Mamy też swoje ograniczenia, nie w każdej dziedzinie mamy szansę na doskonałość. W szkole - od razu wymaga się perfekcji i to na każdym polu. To nierealne oczekiwanie, dzieci ani nikt inny nie jest w stanie mu sprostać - podkreśla. Z tego wszystkiego na ogół świetnie zdają sobie sprawę także dyrektorzy szkół. - Oczywiście, że program jest problemem - przyznaje Jerzy Małecki, dyrektor Zespołu GDYBY PRACODAWCA KAZAŁ PRACOW4Ć POZA USTAWOWYMI GODZINAMI W WEEKENDY I ŚWIĘTA SPOTAKAŁABY GO KARA. DLA UCZNIÓW TO CODZIENNOŚĆ Szkół Łączności im. Mikołaja Kopernika w Poznaniu, zajmującego w rankingu „Perspektyw" techników trzecie miejsce w Wielkopolsce i 36 w kraju. -Jeżeli chodzi o podstawę programową, liczbę godzin w tygodniu, które uczniowie spędzają w szkole - to wszystko jest po prostu przerażająca, ciężka praca. Nie zapominajmy o tym, że oni po tych 7, 8 godzinach lekcji w szkole w domu mają kolejne godziny nad zadaniami domowymi, projektami, korepetycjami itd. To wymaga rozwiązań na wyższym poziomie, nie będę mówić, do kogo ta rola należy - mówi Małecki. Ale, jak mówi Dominika Na-worska, dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 9 na poznańskim Umultowie, problem zaczyna się już w szkole podstawowej. - Zmęczenie i przepracowanie dzieci wynikają przede wszystkim z przeładowanej podstawy programowej i jest to coś, czemu należy się przyjrzeć - twierdzi Naworska. - Może nie od razu wprowadzać rewolucję, ale na drodze ewolucji to zmieniać. Jeżeli dzieci spędzają w szkole 30 godzin tygodniowo, a później jeszcze muszą uczyć się w domu, to jest tak, jakby chodziły na osiem godzin do pracy. Ten problem dotyka głównie klas 7-8, ale już też w klasach 6 zauważamy, że tych zajęć dość dużo - dodaje. - Dorosłych chroni kodeks pracy - zwraca uwagę Marzena Żylińska. - Gdyby pracodawca poza ustawowymi godzinami pracy kazał nam pracować w weekendy i święta, spotykałaby go za to bolesna kara finansowa. Dzieci w szkołach takiej ochrony są pozbawione. Czasem mogą liczyć na rodziców, którzy są gotowi przeciwstawić się szkole, choć i ci bywają rozdarci między troską o bieżący komfort swoich dzieci, a obawą o ich edukacyjną przyszłość. - Płacę i cisnę - przyznaje Edyta. - Gdy syn był w szóstej klasie okazało się, że o własnych siłach nie zdoła mieć piątki z matematyki. Zdecydowaliśmy się więc na korepetycje. Korzysta z nich przez cały czas. Okresowo chodził też na dodatkowe lekcje z fizyki i chemii. Nie w tym rzecz, że czułabym się źle, gdyby nie miał na świadectwie piątek, ale z gorszymi ocenami nie miałby szans na szkołę, do której chodzi. Przy rekrutacji na studia ważne są wyniki matury. Matematyka jest obowiązkowa. Jak zdałby ją bez korepetycji? Nie wybaczyłabym sobie, gdyby zabrakło mu paru punktów -mówi. Kto uczy naprawdę? Jak wynika z przeprowadzonych w ubiegłym roku badań CBOS, w roku szkolnym 2021/2022 z korepetycji korzystało 32 proc. wszystkich uczniów. Biorąc pod uwagę, że w pierwszych klasach szkoły podstawowej dodatkowe płatne lekcje to rzadkość, bez wielkiego ryzyka można szacować, że w szkołach ponadpodstawowych z korepetycji korzysta nawet połowa uczniów. W 2021 roku wartość tego rynku szacowano na 7,5 miliarda złotych. To 5,9 proc. wydatków budżetu państwa na edukację w tym samym roku. - To potężny rynek - przyznaje dr Żylińska. - Fakt, że ma się dobrze, oznacza, że cały ten czas, który dzieci spędzają w szkole i wysiłek, który wkładają w naukę, nie daje oczekiwanych efektów - podkreśla. Dla Katarzyny Piguły, psycholog dziecięcej, ten stan rzeczy jest oburzający. - Rodzi się pytanie co zatem robi szkoła? Biorąc pod uwagę fakt, że powszechną praktyką jest podrzucanie przez nauczycieli uczniów z trudnościami kolegom, którzy nauczą za pieniądze, często zresztą nie odprowadzając podatków, można odnieść wrażenie, że przynajmniej części pracujących w szkołach nie zależy za bardzo na skuteczności - mówi. Według Anny Kubiak jedną z przyczyn może być generalne niedoinwestowanie oświaty. Choć, jeśli chodzi o wydatki na edukację, w odniesieniu do PKB Polska nie wypada najgorzej (4,9 proc. w 2021 roku, przy średniej unijnej 4,8 proc. PKB), to nie powinno uspokajać. Np. niemieckie 4,5 proc. przy siedmiokrotnie większej gospodarce wciąż oznacza znacznie większe nadkłady. Jak zauważa dr Kubiak, zbyt małe wydatki skutkują między innymi bardzo licznymi klasami. - W trzydziestoosobowej grupie trudno o indywidualizację nauczania - uważa. - To jest frustrujące zarówno dla uczniów, jak i nauczycieli. Dr Żylińska uważa, że problem leży gdzie indziej. - Nauka wymaga spokoju i wsparcia - mówi. - Nie jest to żadne nowe odkrycie. Wiedziała o tym choćby Maria Montessori ponad sto lat temu. W polskich szkołach są tysiące nauczycieli, którzy chcą i potrafią i traktować ucznia indywidualnie, i uczyć tak, by nie wywierać presji, a wspierać, zwłaszcza uczniów, którym pewne rzeczy przychodzą z większym trudem. Niestety są i inni, którzy uważają, że jeśli materiał wytłumaczą - zrobili już wszystko co do nich należy, a cała reszta odpowiedzialności za efekty edukacji spoczywa na dziecku. Sami nauczyciele często czują się chłopcami do bicia. - Często mam wrażenie, że jestem jedyną osobą, której zależy na tym, by uczniowie cokolwiek z moich lekcji wynieśli - mówi nauczycielka jednej z poznańskich podstawówek. -Uczę tzw. „michałka" - przedmiotu, który jest ważny tylko o tyle, że może podnieść średnią, ale nikt nie traktuje go poważnie. Przerabiałam już chyba wszystko - prace robione przez rodziców, maile z pretensjami 0 ocenę ze sprawdzianu i oskarżeniami, że niszczę dziecku życie. Z drugiej strony - podstawa programowa jest jaka jest. Może i źle skonstruowana. Ale czegokolwiek bym o niej nie myślała, z niej jestem rozliczana. Gdy jednak zdarza się problem zostaję z nim sama -do pomocy w rozwiązaniu nie kwapi się ani wychowawca, ani dyrekcja, o jakiejkolwiek współpracy z rodzicami już dawno przestałam marzyć. Katarzyna Piguła przyznaje, że polska szkoła przeżywa pogłębiający się kryzys. - To nie zdarzyło się wczoraj, ani pięć lat temu - ta choroba toczy polską szkołę od dawna - mówi. - Znamienne jest, że po wystawieniu ocen klasy pustoszeją. Często rodzicom ani uczniom nie przychodzi nawet do głowy, że można pójść do szkoły po cokolwiek innego niż stopień. Nic dziwnego, że nauczycieli to frustruje. Ale sami też nie są bez winy. Bywa, że brakuje im 1 kompetencji społecznych, i wiedzy. Nie można też zamykać oczu na fakt, że wielu z nich postanowiło swoje umiejętności wykorzystać gdzie indziej i zdecydowało się oświatę porzucić. Ucieczka ze szkoły Nauczycielskie związki zawodowe alarmują od dawna, że w Polsce brakuje nauczycieli. Ilu? Każdemu kto liczy wychodzi inny wynik. Minister edukacji Przemysław Czarnek na początku marca mówił o 4,3 tysiąca wakatów w całym kraju. W tym samym czasie Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, mówił 07 tysiącach wa- Głos Dziennik Pomorza Piątek, 23.06.2023 PULS • 5 raz, gdy generalnie pracy nie brakuje - powinien to zrobić. Mniejsza liczba klas dla wielu nauczycieli będzie oznaczała, że w jednej placówce będzie im znacznie trudniej niż dziś uzbierać dydaktyczne pensum. Wyjściem będzie praca w kilku szkołach lub zdobycie kwalifikacji do nauczania kolejnych przedmiotów. To ostatnie jest kosztowne, bo studia podyplomowe to wydatek paru tysięcy złotych, a do tego niczego gwarantuje. - Jestem podwójnym magistrem, zrobiłam podyplo-mówkę - mówi jedna z nauczycielek. - Mam uprawnienia do nauczania trzech przedmiotów. W szkole, w której jestem w tym roku, miałam goły etat, bo tak akurat się sprawy ułożyły. Na pewno nie będę robić kolejnych studiów. Gdy przyjdzie moment, że godzin dla mnie zabraknie - poszukam pracy poza oświatą - deklaruje. Ze szkołą rozstają się nie tylko nauczyciele. Coraz częściej na taki krok decydują się uczniowie lub w przypadku młodszych dzieci - ich rodzice. Polskie prawo od 1991 roku pozwala uczniom uczyć się poza szkołą, zdając jedynie egzaminy z najważniejszych przedmiotów. Jak wynika z danych Ministerstwa Edukacji i Nauki, jeszcze w 2015 roku korzystało z tej możliwości około 5 tysięcy uczniów. W 2021 roku było ich blisko 20 tysięcy. W maju bieżącego roku poza szkołą uczyło się 42,3 tysiąca osób. Najwięcej w województwie śląskim i wielkopolskim - odpowiednio po 4,7 i 4,8 tysiąca uczniów. - Tendencja wzrostowa, gdy chodzi o edukację domową utrzymuje się od lat - mówi Sławomir Wrembel, prezes Fundacji VREXEL, prowadzącej szkołę chwili jeszcze nauczycieli wy- podstawową i liceum Scandy-chowania przedszkolnego navia, wspierające edukację do-i psychologów. mową. - To sposób nauki, który Nauczyciele i potencjalni pozwala własnymi oczyma pa-kandydaci do pracy w szkołach trzeć na świat, doświadczać go zwracają uwagę jeszcze na ko- i samodzielnie szukać wiedzy, lejne czynniki zniechęcające Dla wielu okazuje się dobrą al-do zawodu. Pierwszy z nich to tematywą dla systemu szkol-nadciągająca fala niżu demo- nego. graficznego. Motywacje, które stoją - Przy obecnych płacachbez za wyborem tej drogi, bywają nadgodzin z nauczycielskiej rozmaite. pensji trudno przeżyć - twier- - W przypadku licealistów dzi anglistka, która już w ze- nasiuczniowietoczęstomłodzi szłym roku pożegnała się ze sportowcy czy aktorzy, dla któ-szkołą. - W kolejnych latach rych edukacja domowa z naszą dzieci będzie ubywać. Nauczy- pomocąjestsposobemnapogo-ciele zamiast o nadgodzinach, dzenie szkoły z innymi obo-będą musieli myśleć raczej o za- wiązkami - wyjaśnia Sławomir chowaniu posady. To nie Wrembel.-Możnapowiedzieć, wszystkim się uda. Kto może że są bardziej świadomi swoich zacząć budować swoją karierę celów i konsekwentnie do nich zawodową gdzie indziej już te- dążą. Oni na ogół kończą szkołę Mt^DZIMECHCĄSĘSzmnC IVZAWODZIE NAUCZYCIELA, A NA NIEKTÓRYCH KIERUNKACH STUDIÓITIV OGÓLE BRAK SPECJALNOŚCI NAUCZYCIELSKIEJ katów. Robert Górniak, nauczyciel i wicedyrektor w Zespole Szkół Prywatnych „Twoja Przyszłość" w Sosnowcu, który napisał program informatyczny do zliczania ogłoszeń zamieszczonych w kuratoryjnych bankach pracy, w połowie marca doliczył się 7,5 tysiąca brakujących nauczycieli. Dyrektorzy szkół przyznają, że w minionym roku szkolnym braki kadrowe były poważnym problemem. I nie zanosi się na to, by we wrześniu sytuacja miała się poprawić. - W roku szkolnym 2022/ 2023 mierzyliśmy się z brakiem kadry nauczycielskiej - zwraca uwagę Jerzy Małecki. - Ten problem będzie się pogłębiał, ponieważ nie ma narybku już na uczelniach wyższych. Młodzi nie chcą się kształcić w zawodzie nauczyciela. Jest coraz mniej pasjonatów, a na niektórych kierunkach w ogóle brak specjalności nauczycielskiej; I nie mówię tu tylko o przedmiotach zawodowych, ale także ogólnokształcących. To powinno być już czerwone światło dla ministerstwa. Tym, co nie zachęca nauczycieli i co jest kolejnym negatywnym aspektem w systemie edukacji, są płace. One już są na żenującym poziomie, a będzie jeszcze gorzej. Będziemy musieli dopłacać do pensji minimalnej nauczycielom i to nie tylko tym rozpoczynającym pracę, ale także mającym wyższy stopień kwalifikacji - mówi. Chętnych do pracy szuka też Dominika Naworska. Na razie bez większych rezultatów. - Już dziś borykam się z problemami w związku z nadchodzącym rokiem szkolnym. Mamy wakaty, a chętnych jest bardzo mało albo wcale, więc to najbardziej spędza mi sen z powiek - twierdzi. - Te podwyżki płac, które były absolutnie nie przyciągają ludzi do zawodu, wręcz przeciwnie - odstraszają. A widmo przyszłorocznych podwyżek pensji minimalnej i tego, że w praktyce tylko nauczyciele dyplomowani mieliby zarabiać nieco powyżej tej kwoty, również działa dość frustrująco. To problem, który trwa od momentu, kiedy zaczął się ruch kadrowy. Cały czas brakuje nam matematyka i polonisty, a w tej w systemie edukacji domowej. Druga grupa to uczniowie, którzy doświadczyli trudności w szkole, często muszą przepracować związane z tym traumy. Dla nich współpraca z nami to etap przejściowy. Po pewnym czasie, gdy poradzą sobie z trudnościami chcą wrócić i wracają do systemu szkolnego. Ale mamy też takich uczniów, którzy skończyli z nami szkołę podstawową, zdali maturę, a dziś studiują na zagranicznych uniwersytetach. Wielokrotnie podkreślali, że ten sposób nauki pozwolił im skoncentrować się na tym, co było dla nich ważne. Ten optymistyczny obraz potwierdzają wyniki tegorocznej matury. Na 37 osób, które przystąpiło do egzaminu, noga powinęła się jedynie trzem. To oznacza, że sukcesem może pochwalić się blisko 92 proc. egzaminowanych. Średnia w kraju to 78,2 proc. Takie wyniki nie dziwią Katarzyny Piguły. - Oczywiście edukacja domowa nie jest panaceum, ale pracuję z uczniami, którym takie rozwiązanie posłużyło -przyznaje psycholog. - Nie są zmęczeni godzinami spędzanymi w szkole, które często niewiele im dawały, nie mają problemów z dojazdami, lepiej potrafią zarządzać swoim czasem. Zarówno Sławomir Wrembel, jak i Katarzyna Piguła zaznaczają, że obawa o brak kontaktu z rówieśnikami, która jakoby miałaby być skutkiem edukacji domowej, zazwyczaj okazuje się płonna. - Spotykają się z rówieśnikami na zajęciach sportowych czy hobbystycznych, na które chodzą, mają znajomych z sąsiedztwa, rodziny itp. Można powiedzieć nawet, że mają dla nich więcej czasu niż mieliby chodząc codziennie do szkoły - twierdzi Katarzyna Piguła. Zosia, dziś studentka, maturę zdawała po dwóch klasach liceum zaliczonych w domu. - To najlepsze, co mogło się zdarzyć - mówi. - Nienawidziłam szkoły i strasznie się jej bałam. Na początku opuszczałam sprawdziany, później w ogóle nie chodziłam na lekcje. Miałam coraz większe zaległości. Chciałam rzucić szkołę. Mama absolutnie się na to nie zgadzała, w końcu, gdy nie przeszłam do następnej klasy, obiecała, że nie będę musiała do szkoły wracać, pod warunkiem, że będę bez problemu zaliczała egzaminy. Na początku było trudno i bardzo stresowałam się egzaminami - ale poszły mi bardzo dobrze. Pomogła mi też terapia i to, że zaczęłam amatorsko uprawiać sport. Ale myślę, że w szkole bym sobie nie poradziła. Zmiana pilnie potrzebna Niezależnie od rozwoju edukacji domowej i rosnącej liczby szkół niepublicznych, to państwowa, bezpłatna eduka- cja będzie decydowała o jakości wykształcenia większości Polaków. I właściwie co do jednego wszyscy są zgodni - polska szkoła musi się zmienić. Czy to możliwe? Marzena Żylińska jest w tej materii optymistką. - Ta zmiana już następuje -podkreśla. - W naszym oddolnym ruchu zmian w edukacji „Budząca się szkoła" są placówki publiczne i niepubliczne, szkoły podstawowe i ponadpodstawowe, a w nich doskonali nauczyciele z pasją, którzy codziennie, krok po kroku wprowadzają nowoczesne metody pracy, czynią szkołę lepszą i bardziej przyjazną zarówno dla uczniów, jak i nauczycieli. Nie można zapominać o dziesiątkach szkół Montessori, fre-inetowskich i innych rozsianych po całym kraju. Pozostałe zmiana jeszcze czeka. Można i trzeba uczyć inaczej. Zawsze podkreślam, że szkoła zmieni się wtedy, gdy zmieni się lekcja. Wycieczki, nocowanki, dni sportu i podobne aktywności są bardzo miłym, ale tylko dodatkiem. By zmiana stała się faktem, potrzeba odwagi i chęci pomagania wszystkim uczniom, także tym, którzy zmagają się z trudnościami. Chodzi o to, by nagradzać nie wynik, a trud. Marzena Żylińska zwraca uwagę, że prawo oświatowe obowiązujące w Polsce od 2019 roku pozostawia dyrektorom szkół i nauczycielom szerokie pole do popisu, gdy chodzi 0 kształtowanie sposobu nauczania. Jak dowodzą doświadczenia, jest możliwa skuteczna edukacja bez stresu,sprawdzianów i kartkówek poprawianych na czerwono, a także - co dla wielu rodziców i nauczycieli bywa szokujące - cyfrowych stopni. „Budząca się szkoła" tym, którzy chcą rozpocząć działania w kierunku zmiany oferuj e wymianę doświadczeń, konferencje, seminaria, wizyty w szkołach, które odeszły od tradycyjnego modelu. W ten sposób na własne oczy mogą się przekonać, że grupowe przygotowanie gry zamiast klasówki równie skutecznie, jeśli nie lepiej, pozwala powtarzać materiał 1 sprawdzić, czego uczniowie się nauczyli. Zdaniem Katarzyny Piguły dziś, gdy cała wiedza świata jest na naciśnięcie klawisza, ważne jest też nowe sformułowanie celów nauki. 7 Podstawową funkcją szkoły powinno być nie dostarczanie informacji, ale wyposażenie w umiejętności jej poszukiwania i weryfikowania ich źródeł - mówi. - Nauczyciele muszą przyjąć ten fakt do wiadomości , następnie zacząć dostrzegać potrzeby uczniów, nie tylko intelektualne, ale także emocjonalne, a później zacząć od siebie wymagać - tylko tyle i aż tyle wystarczy, by do szkoły chciało się wracać. 6 • PULS Głos Dziennik Pomorza Piątek, 23.06.2023 Anastazja z Wrocławia zaginęła w poniedziałek (12 czerwca) na wyspie Kos, gdzie pracowała razem ze swoim chłopakiem. Rodzina podejrzewająca porwanie zaangażowała detektywa, który miał ustalić, co się stało z kobietą. Niestety, w niedzielę (18 czerwca) odnaleziono jej ciało. Greckie służby prowadzą wielowątkowe śledztwo, które jednoznacznie wskazuje, że stoi za tym Salhuddin S., obywatel Bangladeszu. Odjechała na motocyklu z nieznajomym 27-letniej Anastazji szukała policja, rodzina i fundacja Itaka -Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych. Wrocławianka zaginęła w poniedziałek (12 czerwca). Skończyła pracę, zadzwoniła do swojego chłopaka (przebywał i pracował na wyspie Kos razem z nią) i ślad po niej zaginął. Rodzina zaginionej kobiety od początku twierdziła, że Anastazja została porwana. Pierwsze ustalenia wskazywały, że kobieta spotkała się tego dnia z mężczyzną pochodzącym z Bangladeszu i odjechała z nim motocyklem. Potwierdził to monitoring marketu, w którym ko-bietabyła widziana po raz ostatni. Na nagraniu widać było, jak dziewczyna rozmawia z Salhud-dinem i wsiada na motocykl. Zlokalizowane przy domu podejrzanego kamery również potwierdziły pierwszą wersję wydarzeń greckich śledczych. Zarejestrowano wejście Anastazji do domu 32-latka, ale jej wyjścia-już nie. Mężczyzna zeznał, że w dniu zaginięciaprzywiózłpijaną Anastazję motocyklem do swojego domu, gdzie uprawiali seks, a potem odwiózł ją w miejsce, z którego ją zabrał. W jego domu policja znalazła zużytą prezerwatywę, dwie szklanki po piwie, żółtą bluzę z plamami i blond włosami oraz bilet lotniczy do Włoch, zakupiony po 12 czerwca. Na twarzy i dłoniach mężczyzny stwierdzono zadrapania, a na dłoniach ślady walki. Ciało porzucone w worku Zwłoki zostały znalezione w niedzielę (19 czerwca) po godz. 19 czasu lokalnego, w miejscowości Marmari, około kilometra od domu 32-latka z Bangladeszu, aresztowanego wcześniej przez poliq'ę. Gało27-latki znajdowało się w pobliżu miejsca, z którego ostatni raz logował się telefon kobiety. Samo urządzenie zostało znalezione w innym miejscu, już bez karty SM. To sugeruje, że sprawca wyjął kartę po zabójstwie. Jak podali greckim mediom śledczy, Anastazja została porzucona naga i owinięta w prześcieradło, w worku na śmieci, przykrytym gałęziami. Po tym makabrycznym odkryciu Salhuddin S. zaczął prze-czyć sam sobie w zeznaniach: naj- - Córkabyłanazwolnieniule-karskim, bo miała poparzoną dłoń. W dniu zaginięcia, o godz. 22.30 miała się spotkać ze swoim chłopakiem w barze Alexander, kilkaset metrów od jego pracy. Zadzwoniła do niego, że będzie za kilka minut, ale nie przyjechała - opowiadał Rubiński. Jednym z najważniejszych świadków był 32-letni obywatel Pakistanu, który jest współloka-torem głównego podejrzanego. Zeznał on, że dziewczyna pojechała do ich domu, posiedzieli w nim chwilę, a potem wyszli. Domniemany zabójca miał wrócić o świcie, a jego ubranie było całe wziemi, piaskuitrawie. Zamordowana w opuszczonym domu Greccy policjanci uważają, że Salhuddin, dobrze orientujący się w okolicy, namówił Anastazję, aby wyszłaznimztylnej części domu. Tam bowiem znajduje się ślepa uliczka. - W toku śledztwa ustalono, że do morderstwa27-letniej Anastazji nie doszło w miejscu zamieszkania podejrzanego mężczyzny z Bangladeszu, ale w opuszczonym domu niedaleko miejsca, gdzie wniedzielęznalezionociało Polki - przekazała „Gazecie Wrocławskiej" grecka dziennikarka Anna Triantafyllia Tsoutsa. W opuszczonym domu jednorodzinnym znaleziono ubrania, niedopałki papierosów ibut, które przesłano do Wydziału Kryminalnego na Rodos w celu identyfikacji śladów materiału genetycznego. Działał ze wspólnikiem? Tajemnicą pozostaje, jak i kiedy ciało Anastazji zostało przeniesione na miejsce, w którym je odnaleziono i dlaczego w poprzednich dniach, mimo wielokrotnych poszukiwań, nie zostało znalezione wcześniej. Stamatis Kambourakis, za-stępcakomendantalokalnej policji przekazał greckiej prasie, że on i jego zespół dwukrotnie przejeżdżali przez to miejsce w sobotę (czyli dzień przed odnalezieniem młodej kobiety). - Poprzedniego dnia praco-wałem ze swoim zespołem dwukrotnie w tym miejscu. Możliwe więc, że ktoś przeniósłtam ciało wieczorem. W naszej operacji brały udział wyszkolone psy i drony. Gdyby ciało leżało tam wcześniej, ktoś by ją zauważył albo wyczułyby to nasze psy -powiedział Kambourakis. Wiele wskazuje więc na to, że z domniemanym zabójcą pracował wspólnik, choć jego współ-lokator nie jest na razie brany pod uwagę. Rozmawialiśmy z Polakami w Grecji Polacy pracujący i mieszkający na greckiej wyspie Kos zapewniają, że jest tam bezpiecznie. - Kos to bezpieczna wyspa, mieszkam tu od kilku lat i nigdy nic złego mi się nie przydarzyło. Znam dziewczyny z Polski, które mieszkają tu po 20 latimówią, że tragiczny finał poszukiwań młodej polki na wyspie kos 27-letnia wrocławianka została zamordowana w opuszczonym domu na greckiej wyspie Kos. Wielowątkowe śledztwo dobiega końca Michał Perzanowski pierw twierdził, że Polka z własnej woli odbyła z nim stosunek seksualny, anastępniezaprzeczał, że takie zdarzenie miało miejsce. W poniedziałek (20 czerwca) ciało dziewczyny zostało prze-transportowane na Rodos, gdzie odbyła się sekcja zwłok. Specjaliści od medycyny sądowej potwierdzili, że ciało musiało leżeć przez długi czas w upale, gdyż było w stanie zaawansowanego rozkładu. - Ztego względubada-nie było mocno utrudnione -przekazał zespół lekarski. Ostatecznie nie zidentyfikowano żadnych otarć, siniaków iinnych dowodów, które wskazywałyby nainnąprzyczynę śmierci niż uduszenie. Źródła policyjne podały również, że dziewczyna została zamęczona na śmierć. Dodatkowe zeznania Greckim służbom w śledztwie pomagała mama zamordowanej dziewczyny, która rozpoznała swojącórkępopierścionku.Zpo-licjantami rozmawiał też partner Anastazji, 28-letni Michał. - Jestem wbardzo złym stanie psychicznym. Razem z matką Anastazji robiliśmy wszystko, aby ją odnaleźć, i mieliśmy nadzieję, że żyje. Nie znaliśmy mężczyzny z Bangladeszu, którego aresztowano w sprawie Anastazji. Nie był ani jej przyjacielem, ani kolegą z pracy - mówił. Ojciec zamordowanej Anastazji w rozmowie z PAP powiedział, że była ona wspaniałą i ufną dziewczyną, ale znalazła się w złym miejscu i zaufała niewłaściwym ludziom. 27-letniej Anastazji szukała policja, rodzina i fundacja Itaka - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych od poniedziałku 12 czerwca coś takiego nigdy niemiało miejsca - mówi Polka, która prosi 0 anonimowość. Nasza rozmówczyni zaznacza jednak, żeGrecy trzymają się z daleka od imigrantów. - Gdyosobyzzagranicyprzy-jeżdżają do Grecji, to okoliczni mieszlóńcysięichbojąitrzymają odnichzdaleka. Szczególnieko-biety. Więc jak piękna dziewczyna wchodzi z nimi w dialog, dla nich to jak „okazja". - dodaje. Grupa migrantów poluje na kobiety? - Kilkadziesiąt metrów od miejsca, gdzie w niedzielę znaleziono ciało Anastazji Rubiń-skiej, próbowano mnie zgwałcić kilka tygodni temu - powiedziała 30-letnia Maria w rozmowie zgreckątelewizjąMEGA. Kobieta jest przekonana, że doskonale wie, co stało się z 27-letnią Polką. 30-letnia Maria powiedziała, że na początku czerwca ktoś wrzucił jej coś do drinka. Nagle jej ciało zostało sparaliżowane, choć umysł pozostał jasny. Następnie mężczyznazPakistanumiałpró-bować ją zgwałcić - udało jej się uciecresztkąsił, krzycząc na całe gardło i alarmując mieszkającego w pobliżu starszego mężczyznę. - To dokładnie to samo miejsce. Dobrze wiem, co się stało z dziewczyną z Polski - mówi wstrząśnięta Maria. Twierdzi, że gdyby była o 50 metrów dalej, to co przytrafiło się Polce, stałoby się z nią. - Oni wszyscy są razem, myślę, że działają wgrupie. Wierzę, że zrobili to na długo przede mną i zrobią to ponownie - mówiła Maria pytana, czy mężczyzna, który próbował ją zgwałcić, mógł należeć do kręgu podejrzanego o zabójstwo Polki. Jest interwencja państwa Premier Mateusz Morawiecki oświadczył, że jest wstrząśnięty brutalnym morderstwem 27-letniej Anastazji. - Sprawca musi ponieść bardzo surowe konsekwencje. Dlatego zwrócimy się do Grecji o wydanie podejrzanego, aby stanął przed polskim sądem i otrzymał najwyższy możliwy wymiar kary - zapowiedział premier. Zbigniew Ziobro przekazał, że we wtorek na jego polecenie dwóch prowadzących śledztwo prokuratorów z Wrocławia udało się na wyspę Kos. - Trwają intensywne rozmowy z prokuraturą i Ministerstwem Sprawiedliwości Grecji, by uzyskali oni zgodę na udział w czynnościach procesowych 1 niezwłocznie zapoznali się z zebranymi dotychczas dowodami. W tym celu wydane zostały europejskie nakazy dochodzeniowe - poinformował minister sprawiedliwości, prokurator generalny. 32-letni mężczyzna z Bangladeszu został doprowadzony do sądu, gdzie ma usłyszeć zarzut zabójstwa. Jego adwokat nie chciał komentować sprawy. ©© Głos Dziennik Pomorza Piątek, 23.06.2023 PULS Powszechnie uważa się, że noc świętojańska jest skutkiem zasymilowania przez chrześci-jaństwo pogańskich obrzędów związanych z letnim przesileniem słońca. Dzisiejsi poganie mówią wręcz 0 „zawłaszczeniu" święta, ale temat jest bardziej skomplikowany niż antychrześcijańska retoryka. Pojawia się św. Jan Nieprzychylna chrześcijaństwu narracja głosi, że w czasach pogańskich owa noc była „radosnym świętem ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju, płodności, radości i pro-miskuitywnej miłości". Owo bajkowe święto kultywowano na obszarach zamieszkanych przez ludy słowiańskie, a w podobnym charakterze przez ludy bałtyckie, germańskie 1 celtyckie oraz część narodów wywodzących się z ludów ugrofińskich. Popularna dziś tradycja puszczania w noc świętojańską wianków na wodzie nie jest stara i sięga jedynie XIX w. Dziewczęta puszczały uplecione przez siebie wianki z kwiatów i ziół, a chłopcy starali się je wyłowić. W ten sposób wróżono na temat powodzenia w miłości i zamążpój-ścia. Zatonięcie wianka było uważane za złą wróżbę. Chrześcijaństwo patronem nocy pełnej owych pogańskich zwyczajów uczyniło św. Jana Chrzciciela - proroka, pustelnika i świętego. Według Nowego Testamentu narodzony w wiosce Ain Karim opodal Jerozolimy, na pół roku przed Jezusem z Nazaretu. Był synem rodziców w podeszłymi wieku - kapłana żydowskiego Zachariasza i Elżbiety, krewnej Marii z Nazaretu. Narodziny Jana zapowiedział jego ojcu anioł w Świątyni Jerozolimskiej, były one również potwierdzeniem prawdziwości słów Archanioła Gabriela, przekazanych Marii w czasie Zwiastowania. W młodym wieku Jan zrezygnował z możliwości zostania kapłanem i udał się na Pustynię Judzką, gdzie prowadził żywot pustelnika. Na pustym został powołany na proroka, wzywając przybywających ludzi do nawrócenia i zapowiadając nadejście Mesjasza. Niedługo po spotkaniu i ochrzczeniu Jezusa Jan został wtrącony do więzienia za jawne krytykowanie niemoralnego małżeństwa tetrarchy Galilei, Heroda Antypasa. Na skutek spisku żony Heroda, Herodiady, Jan został ścięty ok. 32 r. Hymny świętojańskie „Chrzest" pogańskich obrzędów nocy miał swój konkretny wymiar. Np. na terenach dzisiejszej Polski w przypadającą na 23-24 czerwca wigilię św. Jana, przeprowadzano tzw. obrzęd święcenia wody. To jej patronem był święty. Kąpiel •; ^ ^ m -H* ■ X 1 Powszechną praktyką zachowaną aż do naszych czasów jest także puszczanie wianków do wody przez dziewczyny na wydaniu. Choć obecnie wianki na wodę puszczają nawet dzieci i osoby dojrzałe kupała czy sobótka? tradycje nocy Świętojańskiej Noc świętojańska nieprzypadkowo wypada w noc z 23 na 24 czerwca. To wigilia święta liturgicznego narodzenia św. Jana Chrzciciela Mariusz Grabowski w naturalnych zbiornikach wodnych tej nocy miała oczyszczać ciało i duszę, zapewniać zdrowie i płodność. W liturgii kościelnej zastosowanie miały również sekwencje i hymny świętojańskie, które przywędrowały do Polski wraz z chrześcijaństwem. „Liturgiczne zastosowanie miały również najstarsze sekwencje i hymny świętojańskie, jakie przywędrowały do nas z Zachodu. W wigilię narodzin świętego odmawiano hymn Pawła Diakona »Ut qu-eantlaxis«. Z tym samym świętem wiązały się sekwencje: »Sancti Bap-tistae Christi praeconis« z melodią »ut palma minor«, przeniesiona do Polski przez benedyktynów; »Gaude, caterva diei«, sekwencja występująca głównie w rękopisach norber-tańsłach, oraz sekwencja »Pra-ecursorem summi regis«" - czytamy w tomie autorstwa Romana Mazurkiewicza „Deesis. Idea wstawiennictwa Bogarodzicy i św. Jana Chrzciciela w kulturze średniowiecznej". W kościołach chrześcijańskich jest to również okres przede wszystkim święcenia ziół leczniczych. Z ziół obowiązkowo święcone są dziurawiec, macierzanka oraz kwiaty ogrodowe. Dziurawiec używany w ludowej medycynie i magicznych praktykach nosił podwójną nazwę: ziela guślar-skiego lub świętojańskiego. W chorobie miała także pomagać paproć trzymana w izbie. W krajach bałtyckich i skandynawskich święto Jana Chrzciciela nazywa się również „dniem lub wieczorem ziół". A co z Kupałą? Niejednokrotnie noc święto-jańskamylona jest z równie idealizowaną Nocą Kupały, wywodzące się z pogańskiej obrzędowości dawnych Słowian. Wiązała się z celebrowaniem przesilenia letniego, dokładnie w najkrótszą noc roku, przypadającą zazwyczaj 21 lub 22 czerwca. W Noc Kupały dokonywano magicznych zabiegów, wywodzących się ze starych wierzeń. Możliwe, że poganie chcieli ob- rzędami i czarami obłaskawić ogień, wodę czy słońce, aby nie szkodziły ludziom. Paweł Jasienica zapisał, że ostatni przypadek odprawiania pogańskich obrzędów Nocy Kupały został zarejestrowany w dokumencie urzędowym z roku 1937. Interesująco wyglądały obrzędy kupalne np. w średniowiecznej Rosji. Rytuały i zabawy, które zachowały się z czasów przedchrześcijańskich, uważane były za demoniczne i zostały zakazane przez władze kościelne. W przesłaniu igumena Monasteru Przemienienia Pańskiego Eleazara Pskowskiego Pamfiła z 1505 r. do gubernatora generalnego i władz pskowskich potępiono „pogańskie zabawy mieszkańców Pskowa w noc Narodzenia Jana Chrzciciela. Czytamy w nim: „W tę świętą noc o mało nie całe miasto wpada w zamęt, i po wsiach zaczynają szaleć nabębnach, pisz-czałkadiinastronowych instrumentach, we wszelkich nieprzystojnych igrzyskach szatańskich, w klaskaniu i pląsaniu; kobiety i dziewczęta potrząsają głowami, z ust ich wydobywa się obmierzły krzyk, wszelkie wstrętne diabelskie pieśni, wiercą zadem, nogi skaczą i przytupują; tu jest wielki upadek mężczyzn i diłopców, tu jest ich rozpustne przyglądanie się, jak się miotają kobiety i dziewczęta, tu także dla zamężnych kobiet pohańbienie, a dla dziewcząt utrata dziewictwa". Kupała czy Sobótka? Inną nazwą nocy świętojańskiej czy Kupały jest Sobótka. To terminologia przyjęta głównie na południu Polski w okolicach Śląska, a także na Słowacji. Z kolei na Mazurach Sobótka i Noc Kupały zmienia się w Palinockę lub Kupalnockę. Wedle niektórych etnografów Sobótka jest najbliższa dawnym, słowiańskim obchodom celebrującym nadejście lata i bliskiego okresu żniw. Sobótka miała być zatem końcem szeregu obrzędów rozpoczynających się jeszcze w okresie Zaduszek. Ta najkrótsza z nocy poświęcona była naj- potężniejszym ze znanych w pogańskich wiekach żywiołom, którymi były ogieńi woda, a także związanymi z nimi Księżycowi i Słońcu. Słońce to oczywiście ogień, a księżyc symbolizował wodę. Jednak Barbara Ogrodow-ska uważa, że obchody świętojańskie celebrowane w noc poprzedzającą dzień ich patrona -św. Jana Chrzciciela, w Polsce także często nazywano Sobótką (od obrzędowych ogni palonych nocą, czyli „sobótek"). Nazwa „sobótka" - pisze w tomie Święta polskie. Tradycja i obyczaj" - „po raz pierwszy pojawia się w źródłach w XIII w. jako imię świętej góry Ślęży, którą nazwano tak od rozpalanych na niej ogni obrzędowych. Ogrodowska opiera się na badaniach Oskara Kolberga, który pisał, że w wigilię św. Jana, „na kilka godzin przed rozpoczęciem Sobótki, każda z dziewcząt gałązkami bylicy oraz liśćmi łopianu przy-straja, czyli ubiera chałupę w której mieszka. (...) Z pozostałych gałązek bylicy bierze jednę dłuższą, opasuje się nią koło bioder, i tak opasana idzie na Sobótkę. Bylica mają uchronić od bólu w krzyżu przy nachylaniu się podczas żniw". „Posągi porąbano" Chrześcijaństwo, konkluduje Ogrodowska, skutecznie wyrugowało dawne pogańskie obrzędy. W dawnej Polsce powszechnie wierzono, że dopiero po świętym Janie można bezpiecznie zażywać kąpieli w rzekach lub jeziorach. „Wierzono także, że zanurzenie się w strumieniu lub rzece w noc świętojańską sprawi, że ciało stanie się sprawne, zdrowe, czyste, piękne i powabne. Kąpali się więc w noc świętojańską, lub chociaż na chwilę zanurzali w wodzie, młodzi chłopcy i dziewczęta" - pisze. Powszechną praktyką zachowaną aż do naszych czasów jest także puszczanie wianków do wody przez dziewczyny na wydaniu. Wianki te, wite z kwiatów polnych i ogrodowych, z chabrów, rumianków, ruty, różyczek i innych, przywiązywane do deseczek, z przylepioną w środku płonącą świeczką, były symbolem dziewictwa. Zacytujmy na koniec fragment tekstu Floriana Ceynowy, zamieszczonego w „Nadwiśla-ninie" z dnia 30 kwietnia 1851 r.: „Już dawno, bardzo dawno posążki bożków porąbano, popalono, lub w bezdennym morzu potopiono, a na ich miejsce wystawiono ołtarze Jedynego Boga. Jednak nie tak lekko dał się duch narodu, czyli narodowości odmienić, bo po dziś dzień wiele zwyczajów i zabaw z czasów przedchrześcijańskich tak w miastach, jak i na wsiach znajdujemy. Z tych zabytków jest najważniejszym obchodzenie Świętojanek,czyli Sobótek". 8 • PULS Głos Dziennik Pomorza Piątek, 23.06.2023 Naukowcy nie mają wątpliwości: susze będą nawiedzać nas coraz częściej, na Ziemi ubywa i będzie ubywać wody, także tej pitnej. Tylko od nas zależy, jak i czy w ogóle poradzimy sobie z tym problemem, jak przeciwdziałać hydrologicznej katastrofie Dorota Kowalska CO ROKU GORSZA SUSZA. WODA STAJE SIĘ PRODUKTEM DEFICYTOWYM Jest ciepło, sucho. I nie będzie lepiej. To lato, przynajmniej tak mówią prognozy, nie będzie się różniło od zeszłorocznego. Dużo słońca, wysokie temperatury, mało opadów. A jeśli już, to gwałtownych, kiepsko wsiąkających w wyschniętą glebę. Kilka dni temu Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) we współpracy ze specjalistami z europejskiego programu Coperni-cus Atmosphere Monitoring Service w ECMWF opublikowała raport, z którego wynika, że Europa jest obecnie najszybciej ogrzewającym się kontynentem na świecie. - Obserwowane zmiany wzrostów temperatury zaczęły się pojawiać w Europie i na świecie w latach 80. Po tym okresie zauważono spore ocieplenie. W XXI wieku ten wzrost temperatury jest jeszcze większy i coraz bardziej się nasila, zdaniem niektórych wymyka się to nam spod kontroli - mówił nam w wywiadzie dr Rafał Ma-szewski, klimatolog. Na pewno rewolucja przemysłowa rozpoczęła tę dużą emisję dwutlenku węgla, później metanu. Chociaż trzeba powiedzieć, że pogoda reaguje z opóźnieniem na ten poziom dwutlenku węgla w atmosferze, ponieważ mamy oceany, które nagrzewają się dłużej. Oceany więc, które zajmują dużo powierzchni, łagodzą ten wzrost temperatury. Ale też do końca niewierny, co będzie, jakie reakcje nastąpią, bo nie wszystkie interakcje w pogodzie są dobrze zbadane czy odkryte i jeszcze może nas coś zaskoczyć - dodał. Według ekspertów od lat 80. XX wieku Europa ogrzewa się dwa razy mocniej niż wynosi światowa średnia. W 2022 roku nasz kontynent był o 2,3 st. Celsjusza cieplejszy niż pod koniec XIX wieku. Naukowcy zwracają uwagę, że w 2022 roku średnia roczna temperatura w Europie była druga lub czwarta w historii (w zależności od sposobu obliczania i danych wyjściowych). Zaś lato 2022 roku - najgorętsze od czasu prowadzenia pomiarów. Również wody wokół Europy niebyły nigdy wcześniej tak ciepłe jak teraz. Źle przedstawia się sytuacja lodowców. Od 1997 do 2022 roku stopiło się na Starym Kontynencie łącznie 880 km sześciennych lodu, rzecz bez precedensu! W Alpach jego grubość zmniejszyła się średnio o 34 metry. Stanisław, lat 62, rolnik z woj. świętokrzyskiego. Ma niewielkie gospodarstwo, ale sieje zboże, więc także je zbiera. Nie ukrywa, że wysokie temperatury coraz bardziej dają im się we znaki. I nie chodzi już tylko o coraz mniejsze plony, bo zboża jare, buraki i ziemniaki z powodu upałów zaczynają zasychać na polach. - Kiedyś, owszem, było lato, więc było ciepło, ale nie tak gorąco jak dzisiaj - wzdycha mężczyzna. Kiedy przychodzi upał, chowa się w domu, akonkretnie w piwnicy, która jest normalnym pomieszczeniem mieszkalnym. Ma nawet malutkie okienko. Tu jestnąjchłodniej. - Często nie ma wyjścia, trzeba iść w taki dzień w pole, ale wtedy wychodzimy do pracy o godz. 5 rano, a czasami nawet wcześniej. Bierzemy ze sobą dużo wody, ubieramy koszule z długimi rękawami, schodzimy z pola przed godz. 11 - opowiada. Jeśli jest ekstremalnie ciepło, przyprowadza przed południem z pola krowy, dogląda pozostałych zwierząt, pilnuje, żeby wiadra były pełne wody, żeby miały co pić. Maria, jego żona, co wie-czór podlewa ogródki, aprzynaj-mniej te rośliny, które be? wody natychmiast zwiędną. Przed domem siadają dopiero kiedy słońce schowa się za pobliski las. - Oczywiście, że takie temperatury mają wpływ na ceny żywności. Zawsze, kiedy latem mamy upały, zbiory są mniejsze, a więc i ceny wyższe - tłumaczy Stanisław. I dodaje, że jest źle, a oni coraz częściej, ostatnio właściwie co roku modlą się w kościele o deszcz, bo dzisiaj w Polsce susza może rozpocząć się już w czerwcu i trwać nawet do września. Stanisław ma raq'ę. Wysokie temperatury nie pozostają bez wpływu na światową gospodarkę. Sprzedaż niektórych towarów rośnie: oprócz piwa, także tego bezalkoholowego czy w wersji light, świetnie sprzedają się owoce, warzywa, lody czy wszelkiego rodzaju woda. Tyle tylko, że są one coraz droższe. Według raportu pt. „Indeks cen w sklepach detalicznych", autorstwa UCE Research i uczelni WSB Merito, w maju bieżącego roku warzywa zdrożały średnio o 39,9 proc. rok do roku. I zostały liderem, czyli towarem, który zdrożał najbardziej wśród siedemnastu najczęściej kupowanych przez konsumentów kategorii produktów. - Wzrosty cen warzyw w Polsce są konsekwencją mniejszej podaży, a także są ściśle powiązane z ubiegłorocznym spadkiem produkcji w UE, który był na poziomie ok. 10 procent rok do roku. Spowodowane to było suszami i niekorzystną sytuacją hydrologiczną, która wciąż zresztąsięutrzymuje. Obecnie te warunki w Polsce dalej śię pogarszają. Warto też dodać, że warzywa są bardzo wrażliwe na czynniki klimatyczne i ze względu na swoją masę potrze-bująsporych ilości wody. Szcze-gólniemówimy tutaj oogórkach, cebuli, sałacie, kalafiorze ibroku- łach. Jeżeli powyższy stan potrwa dłużej, a wszystko na to wskazuje, to warzywa w sklepach jeszcze podrożeją - może i nawet znacznie powyżej poziomu zanotowanego w maju. Podobną sytuację przeżywały już inne kraje europejskie - przypomina dr Krzysztof Łuczak, wieloletni ekspert rynku retailo-wego i zewnętrzny konsultant merytoryczny ww. indeksu. Autorzy analizy ostrzegają, że w sklepach może zabraknąć niektórych warzyw, bo w samej UE spada ich produkcja. Sytuację pogarszają, wspomniana już, pogłębiająca się susza i niekorzystne warunki hydrok)giczne. Temperatury rosną bowiem wszędzie, ailośćopadówwszer-szęj, nie lokalnej skali, zasadniczo nie wzrasta. W efekcie spada wilgotność powietrza. Wszystko to powoduje szybsze parowanie roślin, wód powierzchniowych -jezior i rzek, szybsze parowanie samej ziemi i tak coraz uboższej w wodę. Wysuszona gleba nie jest w stanie przyjmować i magazynować nagłych i intensywnych opadów deszczu, bo te zdarzają się dzisiaj częściej, zabetonowanie miast też nie pomaga. Podczas letnich ulew woda częściej gwałtownie wzbiera, bo po prostu nie wchłania się w mniej chłonną powierzchnię ziemi. - Dzisiaj coraz mniej mamy opadów ciągłych, o co najwyżej umiarkowanej intensywności, na rzecz właśnie tych gwałtownych, intensywnych. To już jest fakt. Gwałtowne opady są niekorzystne pod tym względem, że ziemia jest sucha, a woda po ta- WEDŁUG EKSPERTOM/ OD LAT 80. XX MEKU EUROPA OGRZEHA SIĘ DHA RAZY MOCNIEJ NIŻ WYNOSIŚIIIATOIIA ŚREDNIA. ROŚNIE TEŻ TEMPERATURA IUÓD kim opadzie spływa i niewiele jej jest gromadzone w zlewni - istnieje wówczas możliwość wystąpienia tzw. powodzi błyskawicznych - mówił nam dr Rafał Maszewski. Pogarsza się więc tak zwana retencja wody, a więc zdolności powierzchni ziemi do okresowego jej zatrzymywania. Źródła rządowe podają, że średni poziom retencji w zbiornikach retencyjnych w Europie to 20 procent. W Polsce zatrzymywanych jest jedynie 6,5 procent wód odpływowych - reszta spływa do Bałtyku. Efekt? W okresie od 11 kwietnia do 10 czerwca tego roku w aż czternastu województwach stwierdzono niedobór wody, tak zwaną suszę rolniczą. Największy problem mają regiony Pomorza, Mazur oraz Kujaw. Susza rolnicza definiowana jest jako okres, w którym wilgotność gleby jest niedostateczna do zaspokojenia potrzeb roślinwprofiluglebowymipro-wadzenia normalnej gospodarki w rolnictwie. Zaczyna brakować wody wkranach. Może dlatego kolejne gminy wprowadzają zakazy na-pełnianiabasenów, mycia samochodów i podlewania zieleni wodą z sieci wodociągowych. - Na terenie gminy Brześć Ku-jawski wprowadza się zakaz podlewania ogrodów przydomowych, działkowych, terenów zielonych oraz napełniania basenów. Zakaz obowiązuje do 31 sierpnia 2023 r. w godzinach 18-22 - mówi Tomasz Chymkowski, burmistrz Brześcia Kujawskiego. Również w Kowalewie Pomorskim wprowadzono ograniczenia zużycia wody w godzinach 18-22. Dotyczą one podlewania trawników i ogródków, a także mycia samochodów. - Zbyt duże zużycie wody powoduje obniżenie ciśnienia w sieci, które może doprowadzić do przerw w dostawie wody. Za utrudnienia przepraszamy i prosimy o zrozumienie powyższej sytuacji - tłumaczy Lidia Jankowska, prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Kowalewie Pomorskim. Część gmin jak co roku apeluje do swoich mieszkańców, aby w okresie lata oszczędzali wodę. W latach 2021-2022 trzysta sześćdziesiąt samorządów prosiło o to mieszkańców. Gminy mogą jednak podjąć działania radykalne i częściowo zakazać jej wykorzystywania. Na razie zdecydował się na to Supraśl. Wspomniana liczba trzystu sześćdziesięciu samorządów to głównie małe gminy wiejskie i miejsko-wiejskie. Po raz drugi jednak o oszczędzanie wody apeluje Gdynia. Tamtejsi wodociągowcy mówią wprost: Susza jest co roku gorsza. Pod koniec maja na około trzydziestu stacjach hydrologicznych poziom wody spadł poniżej średniego niskiego przepływu. Jakmówiła hydrolog Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Emilia Szewczak, najtrudniejsza sytuacja panuje w zachodniej części Polski, ale warunki hydrologiczne pogarszają się także w głębi kraju. - Susza hydrologiczna w Polsce postępuje, coraz więcej stacji hydrologicznych będzie notować strefę wody niskiej, również przepływ na coraz większej liczbie stacji spadać będzie poniżej średniego niskiego przepływu - poinformowała Szewczak. Dzisiaj w całej Polsce obowiązują 32 alerty dotyczące suszy hydrologicznej. Kiedy spojrzymy na mapę rzek, publikowaną przez IMGW, znaczna część jest zaznaczona na czarno - co oznacza niskie przepływy. Tam, gdzie rzeka zaznaczona jest kolorem niebieskim, przepływy są średnie. Żółte są rzeki z wysokimi przepływami - tych jest najmniej na mapie IMGW. Krystyna, 52 lata, prowadzi gospódarstwo agroturystyczne wwoj. lubuskim Ma własne uję- Głos Dziennik Pomorza Piątek, 23.06.2023 PULS 9 m » • "« '-im m.. m. v -! « ' •- •> ' : ' /'' %żK 't£*k \ w* r ' M I OGRÓD str. li WEEKEND z Młode warzywa to prawdziwa eksplozja smaków na talerzu KUCHNIA sir. 8-9 Sztuczna inteligencja szuka szczęśliwych miejsc dla ludzi TURYSTYKA str. U Głos Sobota Niedziela, 24 25.06.2023 IY DZIECIOM DOBRZE ODPOCZĄĆ PODCZAS WAKACJI Dzieciaki są przeciążone: szkoła, nauka w domu, zajęcia dodatkowe. Ciągła presja, coraz większe oczekiwania, bo liczy się przecież ocena, świadectwo z paskiem, miejsce w jak najlepszym liceum. Wakacje to dobry czas na złapanie oddechu, na beztroskę, na czas tylko dla siebie str. 5 4 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 24-25.06.2023 Justyna Piasecka DAJMY DZIECIOM WOLNOŚĆ Gwiazda Z PERSPEKTYWY LAT M YŚLĘ, ŻE POWINIENEM OGRANICZYĆ SWE WYSTĘPY W KOMEDIACH. ALE Z DRUGIEJ STRONY TO ONE UKSZTAŁTOWAŁY MNIE JAKO AKTORA Cezary Pazura, aktor c ■ zyprzeciążeniemożeprowadzićdoawa- rii? W przypadku mechanizmów i maszyn i -tak. Cóż, tak samo dzieje się z dziećmi i młodzieżą, które są przeciążone presją ^--nauki, dodatkowych zajęć i oczekiwań najlepszych ocen. Edukacja jest niezbędna, ale wszystko, co dobre, w nadmiarze staje się toksyczne. Wakacje powinny być czasem, kiedy dziecko może odetchnąć i skupić się na tym, co naprawdę lubi. Jak wielu z nas pamięta, jak to jest cieszyć się niewinną wolnością dzieciństwa? Jak wielu z nas daje naszym dzieciom tę samą możliwość? Wakacje to nie czas na zalewanie dzieci kolejnymi książkami, lecz okres, gdy można doświadczyć radości życia poza granicami sali lekcyjnej. Zróbmy wszystko, aby wakaq'e były tym, czym powinny być - okresem odpoczynku, odkrywania i cieszenia się. Miejmy na uwadze, że wiedza nabyta w szkole to tylko jedna strona medalu. Drugą stroną są umiejętności życiowe, które można rozwijać podczas wakacji, takie jak ciekawość, kreatywność, zdolność do radzenia sobie ze stresem i rozwiązywania problemów. Czas wakaqi to idealna okazja, aby dać naszym dzieciom trochę przestrzeni do oddychania. To czas na odkrywanie, eksperymentowanie, robienie błędów i uczenie się z nich. Dajmy naszym dzieciom tę wolność. W końcu, kiedy jak nie w wakacje? Nieporadnik Tatusia i jak tu się wyspać? Tato, kiedy ja się boję... Trzecia nad ranem, przyszedł enty razy. Tata - zwłoki. Mama? Mamy to nie obudziłaby wojna atomowa. A dziecko się boi. Bo obejrzało bajkę o megalodonie. Dziwne, bo dziecko bajki o mega-lodonie lubi i nawet tatę do niego porównuje. Negocjacje. - Synku, idź spać, nie ma się czego bać. Przytulę, pogłaszczę, poszedł. Tup, tup, tup. 3.10. Przyszedł. - Kiedy ja się nadal boję... Przytulas, całus, do łóżeczka. 3.15. Z razu cicho, potem coraz głośniej. - Tato! Kiedy ja nie mogę zasnąć! Końcówkę to już krzyczy. A mama śpi. Brat śpi. Jak zabici. Ojciec idzie tup, tup. No synku, śpij. - Kiedy ja się boję! A czego tym razem? Ciemności. Tata skorzystał z gróźb karalnych: bo ci zabiorę dzidziusiowy bidonik! (a dzidziusiowy bidonik to ścisłe skrywana tajemnica: koledzy nie mogą wiedzieć, że dziecko z nim rozstać się nie może, do snu bidonik - z mleczkiem owsianym - być musi. Nie pomogło. Tata w końcu obrażony: dobra, proszę bardzo, idź na miejsce taty spać. A ja będę spał w Twoim. Poszedł, zasnął, tata podkulił nogi, łóżeczko zatrzeszczało. Rano wstał jako zombi. Za oknem grzmiało, ale nikt, poza tatą, się nie obudził. Tato lVarto wiedzieć Brak motywacji? Można nad tym popracować samodzielnie Odkładasz to, co musisz zrobić na później, a w zamian znajdujesz sobie szereg innych zajęć albo nie robisz nic pożytecznego. Zamiast wziąć się w garść, wybierasz bezmyślne przeglądanie internetu bądź wpatrywanie się w telewizję. Znasz ten scenariusz? Brak motywacji dotyczy wielu osób, są jednak sposoby na to, aby go przezwyciężyć. Podpowiadamy, jak to zrobić! Działanie wymaga nie tylko planów i celów, ale przede wszystkim siły woli i determinacji. Niekiedy jednak nawet małe obowiązki nas przerastają. Niezależnie od tego, czy stawiamy sobie ambitne cele biznesowe, czy dążymy do samodoskonalenia, czy chcemy wykonać po prostu obowiązki domowe albo wreszcie pójść na siłownię, ważne jest, aby mieć wewnętrzną motywację, która będzie nas napędzać i prowadzić do osiągnięcia sukcesu. Ale jak przełamać impas? Steven C. Hayes, profesor psychologii na Uniwersytecie Nevada Reno, w Psy-chology Today podpowiada sześć strategii, które mogą pomóc. Zainteresuj się swoimi uczuciami Pierwszym punktem według profesora psychologii jest zwrócenie uwagi na swoje uczucia. Należy zauważyć Istnieją sposoby na to, by ruszyć z miejsca i wykonać zadanie odwlekane w czasie. brak motywacji i „zlokalizować go w swoim ciele", a także obserwować. Należy pochylić się nad brakiem motywacji, co z kolei pomoże stać się bardziej świadomym. Zwróć uwagę na swoją samoocenę Prokastynacja prowadzi do osądzania się. Bywa nawet i tak, że mamy już w głowie gotowe obelgi na okazję tego, że nam się nie chce. Sposobem jest nadanie im mniejszej wagi. Słowo „bezwartościowy" można zmienić na przykład na „leniwy". Profesor zaleca zabawy określeniami, na przykład szybkie powtarzanie danego słowa bądź śpiewanie go na jakąś melodię. Ta metoda nie ma na celu wyśmiania myśli, ale osłabienie tych negatywnych. Wstań i rusz się Rada profesora Hayesa udowadnia to, co oczywiste, jak ruch jest ważny i dla naszego ciała, i dla psychiki. W momencie braku motywacji należy wstać i potrząsnąć ciałem, można też wprowadzić elementy dodatkowe, jak podskoki, kilka przysiadów czy pompek. Długie siedzenie usztywnia nie tylko ciało, ale też wpływa na oddychanie, a nawet blokuje myśli. Zalecany jest również szybki spacer, najlepiej na łonie natury. Motywacja odnaleziona w odpowiedzi na proste pytanie Znalezienie motywacji to kolejny ze sposobów. Profesor przewrotnie pyta: po co w ogóle zawracać sobie głowę? Odpowiedź na to pytanie to klucz do sukcesu. Zadanie, które przed nam stoi, może być ważne z wielu względów: bezpieczeństwa finansowego, relacji z innymi czy zdrowia. Warto zatrzymać się i pomyśleć, na czym nam naprawdę zależy i w jaki sposób wykonanie danego zadania nam się przysłuży. To także okazja do zweryfikowania swoich wartości i celów lub nadania sobie nowych. Zrób cokolwiek, ' najlepiej od razu Motywacja nie działa tak, jak się wielu osobom wydaje. Nie staniemy się nagle zmotywowani, ale raczej po rozpoczęciu procesu będziemy chcieli go kontynuować. Na przykład motywacja do ćwiczeń pojawi się po killoi sesjach ćwiczeń. Nie należy czekać na motywację, a po prostu zacząć coś robić. Profesor zaznacza, że każdy ma własną ścieżkę do motywacji i trzeba ją w sobie odnaleźć. Pomocny w tym może być ruch, badanie swoich uczuć i pamiętanie o samoocenie. By ruszyć naprzód, warto też zrobić cokolwiek we właściwym kierunku. AKCJA CHARYTATYWNA i |P TAURON pociaa marzeń im m Hiimiliil—k\A/l A "7Pv A Głos Dziennik Pomorza W O W I AZ.UA Sobota-niedziela, 24-25.06.2023 Sylwetka Ciężko pracuje, by dzieci nie musiały się dorabiać Choć dwa razy zaliczył rozwód nie ze swojej winy ciągle szukał miłości. I znalazł ją. Wtedy poczuł, że zaczyna swe życie od nowa. Teraz skupia się głównie na rodzinie CEZARY PAZURA llrodził się w 1962 roku w Tomaszowie Mazowieckim. Ma młodszego o siedem lat brata Radosława, który też jest aktorem. Młodość spędził w Niewiadowie. Jest absolwentem liceum w Tomaszowie Mazowieckim. Ukończył też szkołę muzyczną w klasie klarnetu i uczył się w Policealnym Studium Gastronomicznym. W1986 roku ukończył Łódzką Szkołę Filmową. Do jego najważniejszych ról należą występy w filmach „Kroll", „Psy", „Nic śmiesznego", „Tato", „Sara", „Kiler", „Chłopaki nie płaczą", „Kariera Nikosia Dyzmy" i „Sztos". Wielki sukces odniósł sitcom z jego udziałem - „13 posterunek". Ma również w swym dorobku wiele udanych ról dubbingowych - choćby Numernabisa w „Asterixie i Obelixie". Jest po dwóch rozwodach. Obecnie jego żoną jest Edyta Zając, z którą ma trójkę dzieci: Amelię (ur. 2009), Antoniego Józefa (ur. 2012) i Ritę (ur. 2018). Paweł Gzyl pawel.gzyl@polskapress.pl W W J^ciwiemógłbyod-M M / cinać kupony M /■ / od przeszłości. Ma M/ ■/ przecież w swym W W dorobku wiele ról, W W którymi na trwałe zapisał się w historii polskiego kina i zdobył wielką sympatię u widowni. Nie zwalnia jednak. Częściej grywa jednak role drugoplanowe niż pierwszoplanowe. W kinie oglądamy go rzadziej, za to właściwie nie schodzi z planu kolejnych seriali. I jest na tyle wyrazistym aktorem, że nawet z niedużego występu potrafi zrobić coś efektownego, co oglądający zapamiętają na długo. -Na razie czuję się w środku bardzo młodo. Obliczyłem sobie, że gdy dzieci skończą studia, będę jeszcze czynnym człowiekiem. Na razie musimy pracować, żeby dzieci mogły chodzić do szkoły, skończyć studia, i żebyniemusiałydorabiaćtakjak ja. Przez całe studia dorabiałem sobie jako kelner na weselach. Było mi ciężko. Ale mam wspaniałą, pracowitąi wykształconą żonę i kiedyś wszystko będzie na jej barkach - mówi w „Twoim Stylu". Dyżurny komediant Wychował się w niewielkim Niewiadowie z młodszym o siedem lat bratem Radosławem u boku. Jego tatabył nauczycielem muzyki, a mama pracowała jako technolog w lokalnej fabryce Predom Prespol. Początkowo interesował się sportem, ale szybko okazało się, że kariera piłkarza czy kolarza nie jest mu pisana,bo niema drygu dokopania piłki, a ścigając się z kolegami na rowerach, zawsze dojeżdżał ostatni do mety. Wtedy okazało się, że potrafi rozśmieszać innych. - Boże, jak ja się popisywałem. Robiłem miny, dogadywałem. Na przykład kiedyś pani od niemieckiego chciała wstawić dwójki za klasówkę, ale wyczerpał się jej tusz w długopisie, zapytała więc, czy ktoś ma czerwony wkład. A Czaruś na to: „Ja mam czerwony, ale biało pisze". Na to nauczycielka: „Nie bądź taki dowcipny". Ja: „Chciałem być doustny". Chamówa po prostu. Ostro przeginałem pałę -śmieje się w „Playboyu". Szkolne wygłupy sprawiły, że zainteresował się aktorstwem. Pierwszym jego idolem był Janek z „Czterech pancernych", potem zachwycił się „Wejściem smoka" i chciał być jak Bruce Lee. Miłosne niepowodzenia sprawiły jednak, że obwieścił najbliższym, iż zostanie księdzem. Pomysł ten najbardziej spodobał siębabci, która zaczęła w tej intencji co miesiąc przysyłać mu po sto złotych. Ostatecznie jednak zwyciężyła pasja do popisywania się przed innymi. -Mój tata prowadził teatr amatorski. Grywałem u niego jakieś epizody. Grywałem - remizy strażackie, kino Wrzos w Niewiadowie. Potem w liceum prowadziłem z kolegami kabaret. Prowadziłem także szkolne akademie. Byłem dyżurnym chłopakiem, który prowadził tatóe szkolne imprezy. Było to jasne dla wszystkich, dyrektor mówił: „To Pazura, ty to poprowadzisz". Nie było innego. Pazura nie miał tremy, wychodził do ludzi i mówił do rzeczy - wspomina w „Show". Szczęśliwie zaszufladkowany Kiedy pojechał po maturze do akademii teatralnej, nie udało mu się do niej dostać. Zaczął wtedy naukęwszkolegastrono-micznej, dorabiając sobie w weekendy jako kelner. Wdzięk osobisty sprawił, że tak dobrze zarabiał, iż nie chciało mu się rezygnować z tej posady. Dlatego gdyby tata nie zawiózł po raz drugi papierów syna na uczelnię, być może nie pojechałby na egzaminy. Ostatecznie został studentem i pięć lat później rozpo-czął karierę aktora. -Moi koledzy zdążyli porobić już kariery. Ada Biedrzyńska, Wojtek Malajkat, Zbyszek Zamachowski - to z nimi byłem na roku. Oni byli już znani, sławni. Amojamama pytała - „A ty?". A ja pracowałem, siałem. Na plony trzeba było czekać. Ale miałem to szczęście, że zagrałem w serialu „Pogranicze w ogniu". Kręciłem go chyba 3 lata. Wiedziałem, że kiedy się ukaże, tobędzie OK, więctychlat nie straciłem - podkreśla w serwisie Pracujemy. Wszystko odmieniło się, kiedy WładysławPasikowsła zaangażował go najpierw do swego „Krolla", a potem do „Psów". Tak naprawdę jednak gwiazdą pierwszej wielkości stał się dzięki roli w „Kilerze". Występ w filmie Janusza Machulskiego pokazał, że ma unikalny talent komediowy. Potwierdził to potem pierwszy polski sitcom - „13 posterunek" - za sprawą którego z hukiem wszedł w XXI wiek. Te wielkie sukcesy sprawiły, że z czasem został zaszufladko-wanyjako spec jednego typuról. - Podchodzę do swojej pracy bardzo profesjonalnie. Tylko od czasu do czasu mam jakieś wahania. Teraz z perspektywy lat myślę, że powinienem ograniczyć swe występy w komediach. Nie wszystkie były konieczne. Ale z drugiej strony to one ukształtowały mnie jako aktora - twierdzi w „Gazecie Krakowskiej". Zerując licznik Żanetę poznał na warsztatach aktorskich w Łazach w 1986 roku. On był studentem, a ona jeszcze uczennicą liceum. Tak mu się jednak spodobała, że już na drugiej randce spytał ją, czy zostanie jego żoną. I tak się też stało - choć musiał poczekać na to dwa lata. Wkrótce na świat przyszłaichcórkaAnastazja. On pracowałjakwariatnakolejnych planach, a ona miała zajmować się dzieckiem. Niestety: Żaneta wpadła w złe towarzystwo i odeszła w siną dal, zostawiając męża samego z małą córeczką. Cezary dwoił się i troił, by zapewnić Anastazji bezpieczny dom i spokojną przyszłość. „Chciałem się targnąć na życie. Uratowałmnie mój przyjaciel, OlafLubaszenko" - wspominał potem. Wszystko zmieniło się, kiedy poznał Weronikę Marczuk. Para wzięła najpierw ślub cywilny, a potem po unieważnieniu pierwszego małżeństwa - kościelny. Nie powstrzymało to jednak związku przed fiaskiem. „Zostałem zostawiony dla innego mężczyzny" -zdradził potem aktor. Dwukrotny rozwód nie ostudził jednak jego miłosnych apetytów. Dlatego kiedy pewnego dnia spotkał w pociągu relacji Kraków - Warszawa świeżo upieczoną maturzystkę Edytę Zając, z miejsca zaprosił ją na randkę. Dziewczyna była spłoszona -wszak aktor był od niej aż 26 lat starszy, ale zgodziła się bliżej go poznać. W efekcie została w 2009 roku jego żoną. Dziś para ma trójkę dzieci i tworzy szczę-śliwąrodzinę. - Życie zdarzyło mi się jeszcze raz - po wszystkich perypetiach - kiedy spotkałem Edytę. Wtedy zacząłem je od nowa. Wyzerowałem licznik. Takjakrobią to w samochodach, żeby drożej je potem sprzedać. Ja „wyzerowałem się" dla Edyty, aby pomyślała, że kupuje nowy samochód. Wiem - to nielegalne. Nie wolno takich rzeczy robić. Ale ten punkt zero jest dla mnie początkiem - od momentu jak się poznawaliśmy, zakochiwaliśmy, budowaliśmy rodzinę. Reszta jest z innego świata - puentuje w „Gali". Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 24-25.06.2023 PORADNIK • 7 FOT. PIXABAY.COM/MELANIEFHARDY Wakacje Męczy cię bezsenność? Można sobie z tym poradzić Bezsenność potrafi bardzo wpływać na jakość życia, jednocześnie sprzyjając rozwojowi wielu chorób. Kiedy problemy ze snem zaczynają towarzyszyć nam na co dzień, w pierwszej kolejności powinniśmy skupić się na znalezieniu źródła problemu i jego usunięciu. Najprostszym rozwiązaniem jest sięgnięcie po leki, jednak domowe sposoby okazują się wystarczające Bezsenność to zaburzę nie snu, które wbrew pozorom nie odnosi się wyłącznie do kłopotów z zasypianiem. Dotyczy także trudności w utrzymaniu ciągłości snu, co objawia się częstym wybudzaniem w ciągu nocy, a także niemożnością ponownego zaśnięcia. O bezsenności mowa również w przypadku bardzo wczesnego wybudzania się rano, nawet kilka godzin przed ustawionym budzikiem. Taka sytuacja powoduje, że pojawia się i rośnie tzw. dług snu. Niestety, jego zaburzenia często zwiastują poważne choroby, np. depresję, schorzenia neurologiczne i neuroimmunologiczne. Prowadzą także do rozwoju kolejnych. Przyczynę bezsenności w wielu przypadkach łatwo zidentyfikować. Wiąże się bowi em z konkretnym problemem lub wzbudzającym wiele emocji wydarzeniem, jak np. ślub, zmiana lub utrata pracy czy przyj ście na świat dziecka. Powodem występowania zaburzeń snu mogą być także pewne utrwalone nawyki, jak chodzenie spać późnym wieczorem lub praca zmianowa. Wypróbuj domowe sposoby Ponieważ stosowanie leków na sen wydawanych na receptę nie jest polecane na dłuższą metę, warto poznać bezpieczne domowe sposoby na bezsenność, które pomogą się wyciszyć i spokojnie zasnąć. Warto jednak pamiętać, że nie istnieje cudowny sposób na bezsenność i jeśli wypróbowane metody nie dadzą efektów, należy udać się do specjalisty. Najlepiej zacząć od lekarza rodzinnego, który oceni, czy nie dolega nam od strony fizycznej problem, który może powodować problemy ze snem (np. niewydolność serca, nadciśnienie tętnicze, problemy z tarczycą). Jeśli przyczyny somatyczne zostaną wykluczone, o pomoc trzeba zwrócić się do psychologa lub psychiatry. Skorzystaj z właściwości ziół Lawenda ma działania uspokajające i wyciszające, dzięki czemu odpręża i wspaniale relaksuje. W sypialni warto postawić doniczkę z tymi fioletowymi kwiatkami. Co więcej, spryskanie piżamy, pościeli, ramy łóżka lub dodanie niewielkiej ilości na- turalnego olejku lawendowego do prania poszewki na kołdrę i poduszki, pomoże zasnąć. Aromat tego zioła łagodzi stres i pomaga się uspokoić, a z tych właściwości skorzysta osoba w każdym wieku, także niemowlęta i dzieci. Zamiast sięgać po leki nabezsenność wydawane na receptę w pierwszej kolejności, warto wypróbować dobroczynne właściwości ziół. Na problemy z zasypianiem pomogą napary z melisy lub szyszek chmielu, atakżetabletkilub kropelki walerianowe, które można kupić w aptece, a także olejek i suplementy z CBD. Pomagają się zrelaksować, uspokoić i wyciszyć, a to ułatwia zasypianie. Ciepłą herbatkę z melisy lub kilkanaście kropli ekstraktu z kozłka lekarskiego (inaczej waleriany) rozpuszczone w wodzie, warto wypić na go-dzinę przed planowanym snem, ale również w ciągu dnia. Jedz produkty z tryptofanem. Tryp-tofan to aminokwas, który w mózgu przekształcany jest do neuroprzekaźnika tzw. hormonu szczęścia, czyli serotoniny. Dalszy metabolizm serotoniny to przekształcenie w melatoninę, czylihormonsnu. Zasobnymi pokarmami w tryptofan są chleb razowy, banany, pestki dyni, jajka, mięso z kurczaka, soja (również tofu), żółte sery, a także owoce jagodowe, takie jak truskawki, jagody, bo- gnu rówki, maliny, jeżyny i agrest. Wymienione produkty, warto wkomponować w posiłek kolacyjny. Pamiętaj o wartościowej kolacji Poza produktami zasobnymi w tryptofan, czyli prekursorme- latoniny, warto pamiętać o kilku dodatkowych radach odnośnie kolacji. Posiłektennajlepiej spożyć na 2 godziny przed snem, a dobrze skomponowana kolacja powinna zawierać: • węglowodany złożone, wpostacikaszy (np. gryczanej, pęczak, bulgur, orkiszowej) ciemnego makaronu, ciemnego pieczywa lub zbożowych płatków, • chude źródła białka z przetworów mlecznych, chudego mięsa drobiowego, nasion strączków lub jaj, •mały dodatek tłuszczu w postaci łyżeczki ólejuroślin-nego, kawałka awo- ^ kado lub małej garści ^ orzechów, pesteklub nasion, •gotowanelub surowe warzywa, bądź świeże owoce, • nie być smażona, ani bardzo tłusta, ponieważ ciężko-strawne potrawy, będą długo zalegać w żołądku, utrudniając zaśnięcie. herbata, kakao i napoje energetyczne. Działanie tej substancji polega na pobudzeniu organizmu do działania, dlatego napojebędące jej źródłem warto spożywać w pierwszej połowie dnia. Spożywanie ich w dużych ilościach w ciągu dnia, a szczególnie wieczorem może przysparzać problemów z zasypianiem. Przed snem niepolecany jest także alkohol. Choć kieliszek * ♦ Ogranicz spożycie kofeiny Źródłemkofeinyjest nie tylko napar z ziaren kawy, ale także winadziałarelaksującoiusypia-jąco, etanol zaburza prawidłowy sen powodując częste wybudza-nie się w nocy. Warto za to spróbować melatoninę w tabletkach. To hormon snu wytwarzany przez szyszynkę. Jej niedobory można uzupełniać za pomocą tabletek. Stosuje się ją najczęściej raz dziennie o stałej porze w dawce 1-6 mg. Melatonina ułatwia zasypiania, zmniejsza ilość nocnych przebudzeń, a także poprawia jakość snu. Jej stosowanie polecane jest w krótkotrwałym leczeniu bez-senności, spowodowanym stresem, pracą na zmiany, a także celem poprawy jakości snu u osób starszych. Warto się też wyciszać. Joga daje wiele korzyści dla zdrowia i samopoczucia. Pomaga skupić na teraźniejszości, uczy regularnego, głębokiego oddychania oraz pomaga rozładować napięcia w ciele. Praktykowanie jogi pomaga poradzić sobie ze stresem, pośrednio wpływając na jakość snu. Wieczorna łagodna praktyka uspokoi ciało i umysł. Zadbaj o dobre warunki w sypialni Optymalna temperatura ułatwiająca zasypianie mieści się w przedziale od 18 do 2i°C. Dobrze, aby wsypiali nie było jasno - a najciemniej jak to możliwe. Warto wyłączyć wszystkie urządzenia, które mają zapaloną nawet najmniejszą, kolorową diodę (np. podłączony do ładowania laptop, cyfrowy zegarek) oraz zasłonić okna żaluzjami, roletami lub zasłonami. Wybierz książkę zamiast telefonu Czytanie książki przed snem pomaga się wyciszyć i odprężyć. Zdecydowanie lepszym pomysłem będzie tradycyjna papierowa książka niż e-book na czytniku. Tradycyjnapapierowabije także na głowę przeglądanie portali społecznościowych na telefonie oraz oglądanie seriali. Sprzęty elektroniczne nie pomagają się wyciszyć, ponieważ światło bijące z ekranu stymuluje mózg do wzmożonej aktywności. By złagodzić to działanie, można włączyć filtr światła niebieskiego, aledlalepszej jakości snu najlepiej nie korzystać z telewizora, smartfona, laptopa czy czytnika do elektronicznych książek, na minimum 2 godziny przed snem. W zamian na nowo zaprzyjaźnić się z papierową książką lub gazetą. Jeśli przeszkadza nam chrapanie i głośne zachowania sąsiadów, warto zastosować zatyczki do uszu, czyli stopery. Można je kupić w aptece. ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, tel. 607 703 135. ' USŁUGI HYDRAULICZNE, tel. 607 703 135. , SPRZĄTANIE strychów, i garaży, piwnic, wywóz starych i mebli oraz gruzu w big • bagach, 607 703 135. 8 • KUCHNIA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 24-25.06.2023 Letnie smaki Młode warzywa na stole. Ciesz się ich smakiem! Młode ziemniaki, kapusta czy botwinka właśnie teraz smakują najlepiej. Z początkiem lata warto jak najczęściej sięgać po nasze warzywa i gotować je na różne sposoby... łoda kapusta ma teraz swój czas i warto ją wykorzystać. Warto wiedzieć, że młoda kapusta jest warzywem niskokalorycz-nym. W100 gramach produktu mamy około 40 kalorii. Młoda kapusta to także świetne źródło witaminy C, K, A i E. Wspiera organizm w walce z przeziębieniami, a regularne spożycie kapusty wzmacnia odporność. Ponadto jedząc młodą kapustę dostarczamy organizmowi cennych składników odżywczych, takich jak: potas, mangan, siarka, fosfor, wapń, żelazo. Młodą kapustę można przygotować w formie zasmażanej, z koperkiem lub po prostu gotowaną. Młoda kapusta znakomicie smakuje z okrasą. Warto przygotować ją z: kiełbasą, boczkiem, śmietaną. GOŁĄBKIZMŁODE1 KAPUSTY 500 g mielonego mięsa wieprzowego np.: łopatla, l średniej wielkości młoda kapusta, 8o g suchego białego ryżu, 300 ml bulionu warzywnego lub rosołu, 1 cebula, 10 ml oleju do smażenia, 400 ml przecieru pomidorowego, 1/2 łyżeczki soli, 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu, 1 łyżeczka majeranku. Opcjonalnie: 5 gmąla pszennej do zagęszczenia sosu. Ryż trzeba ugotowaćw500ml wrzącej i osolonej wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Zajmie to około 12 minut. Potem ugotowany ryż trzeba odcedzić i odstawić do przestudzenia. Cebulę należy obrać, umyć, drobno pokroić np.: w kostkę, posolić i obsmażyć na rozgrzanej patelni z olejem. Powinna się zeszklić. Zajmie to około 5 minut. Mielone mięso wieprzowe można już wymieszać w dużej misce z przestudzonym ryżem, cebulą i przyprawami. Farsz do gołąbków trzeba dokładnie wymieszać, aby smaki równomiernie się rozłożyły. Młodą kapustę należy umyć, usunąć z niej głąb i wstawić do dużego garnka z wrzącą wodą. W ten sposób trzeba sparzyć liście, aby były bardziej plastyczne. Zajmie to kilka minut. Najlepiej od razu zdejmować liście, które zdążyły zmięknąć. Procedurę należy powtarzać, aż do wyczerpania liści do nadziewania. Wystający nerw z liścia można odciąć, jeśli zwinięcie gołąbków będzie przez niego utrudnione. Na środku każdego liścia trzeba ułożyć łyżkę farszu i do środka składać boki liścia młodej kapusty. Następnie zwijaj ciasno, zaczynając od dołu i rolując je do góry. Wodę z gotowania liści kapusty można odlać i później ugotować na niej np.: kapuśniak. W garnku należy ułożyć liście, które były ze środka i były zbyt małe do faszerowania. Gołąbki z młodej kapusty powinny być ułożone obok siebie, po bokach i od góry, złączeniem na dole. Następnie gołąbki trzeba zalać bulionem warzywnym lub rosołem. Garnek trzeba przykryć i dusić przez 20 minut. Z garnka należy wylać powstały bulion i wymieszać z przecierem pomidorowym. Sos trzeba zagotować i w miarę potrzeby zagęścić mąką pszenną. Domowe gołąbki z mięsem mielonym i ryżem z młodej kapusty można podawać z puree ziemniaczanym i sosem pomidorowym. BIGOSZMŁODEJ KAPUSTY imała główka młodej kapusty, 1 marchewka, 1 duża cebula lub dwie małe, 200 g boczku wędzonego lub surowego, 300 g kiełbasy np. wiejskiej lub podwawelskiej,ok. llitr wody lub bulionu, 2 łyżki koncentratu pomidorowego, koperek, ilość według uznania, przyprawy: 3 liście laurowe, 4 ziela angielskie, 1 łyżeczka słodkiej papryki, pół łyżeczki ostrej papryki, pół łyżeczki majeranku, 1 łyżeczka soli, pół łyżeczki piepizu, 1 łyżeczka cukru. Zasmażka: 2łyżkimąld pszennej, 3 łyżki oleju roślinnego. Umyj i osusz kapustę. Posiekaj ją na mniejsze kawałki. Przełóż dogamkaizalejwodąlub bulionem. Wstaw do zagotowania. Kiełbasę obierz ze skórki, jeśli to konieczne. Pokrój jąna mniejsze kawałki. Boczek pokrój wkostkę. Cebulę drobno posiekaj. Marchewkę obierz i zetrzyj na tarce na dużych oczkach. Napatelnipodsmażboczek, dodaj kiełbasę i podsmaż na rumiano. Dodaj na patelnię cebulę 1 marchewkę, podsmaż ok 3 minuty. Gdy kapusta zacznie się gotować, dodaj do niej podsmażony boczekzkiełbasą, cebulą imarchewką. Dodaj także wszystkie przyprawy, wymieszaj i gotuj na małym ogniu ok. 15 minut. Następnie dodaj koncentrat pomidorowy, wymieszaj igotuj ok 5minut. Nakoniec przygotuj zasmażkę: napatelni podsmaż mąkę z olejem i mieszaj, aż całośćbędzie lekko brązowa. Dodaj do zasmażki kilka łyżekbigosu i wymieszaj, wrzuć całośćdogarnkazbigosemido-kładnie wymieszaj. Dodaj posiekany koperek i gotuj jeszcze ok 5 minut. KAPUŚNIAKZMŁODEJ KAPUSTY mała główka młodej kapusty, 2 marchewki, 5 ziemniaków, 150 gboczku wędzonego lub surowego, 1 cebula, 2 łyżki posiekanego koperku, 4 pomidory lub 2 łyżki koncentratu pomidoro- Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 24-25.06.2023 KUCHNIA • 9 Letnie smaki wego, 2,5 litra buKonu drobiowego, warzywnego lub wody, sólipiepiz do smaku. Umyj i osusz warzywa. Kapustę posiekaj. Marchewkę obierz i pokrój w kostkę lub zetrzyj na tarce. Cebulę pokrój w drobną kostkę. Boczek pokrój w kostkę i podsmaż z cebulą na suchej patelni. Do dużego garnka wlej bulion drobiowy, dodaj ziemniaki i pogo-tuj 5 minut. Następnie wrzuć kapustę, marchewkę oraz podsmażony boczek z cebulą. Gotuj jeszcze 15 minut. Pod koniec gotowania dodaj obrane ze skórki i pokrojone w kostkę pomidory lub koncentrat pomidorowy. Dodaj także sól ipieprz do smaku oraz posiekany koperek. MŁODA KAPUSTA ZASMAŻANA Z BOCZKIEM 2tnałe główki młodej kapusty lub 1 średnia, 200 g boczku surowego, 1 cebula, 1 pęczek koperku, lczubata łyżka mąki pszennej, 3 łyżki oleju, sól ipieptz do smaku, ok. 1 szklanki wody, zależy od kapusty. Młodą kapustę umyj i posiekaj. Boczek pokrój w kostkę. Cebulę ikoperekposiekaj. Włóż kapu- stę do dużego gamka, zalej wodą (około l szklanka) i przykryj. Ustawmały ogień. Na patelni podsmaż boczek i cebulę. Kapustę mieszaj, sprawdzając, czy na dnie jest woda, jeśli nie to dolej odrobinę wody, by kapusta się nie przypaliła. Gdy kapusta będzie już miękka, dodaj do niej podsmażony boczek z cebulą i wymieszaj. Na patelni podgrzej olej i dodaj mąkę, podsmaż, aż się lekko zarumieni. Taką zasmażkę przełóż do kapusty i wymieszaj. Pogotuj jeszcze ok. 5 minut. Na koniec wsyp kopereki dopraw całość do smaku solą i pieprzem. WIOSENNA SAŁATKA ZIEMNIACZANA 1 kg ziemniaków, najlepiej ziemniaków młodych lub sałatkowych, 5 jajek, 1 świeży ogórek, pęczek rzodkiewek, szczypiorek, koperek, 4 łyżki śmietany 18% lub jogurtu naturalnego, 4 łyżki majonezu, 1,5 łyżeczki soli, 1 łyżeczka czosnku granulowanego lub 1 ząbek czosnku, szczypta pieprzu. Zacznij od ugotowania nieobra-nych ziemniaków. Ugotuj jajka na twardo. Ugotowane i ostudzone ziemniaki obierz ze skórki i pokrój na średniej wielkości kawałki. Jajka obierz i posiekaj w kostkę. Umyj i osusz rzodkiewkę, ogórka, szczypiorek i koperek. Posiekaj rzodkiewkę wkostkę. Obierzipo-krój ogórka. Dodaj posiekany szczypiorek i koperek. W miseczce wymieszaj śmietanę, majonez, sól, pieprz i czosnek -jeśli używasz świeżego, to go drobno posiekaj lub zetrzyj na tarce. Polej sałatkę sosem 1 dokładnie wymieszaj. CHŁODNIK Z BOTWINY 2 pęczki botwinla, pęczek rzodkiewki, 3 ogórki, 1 litr kefiru, 400gzsiadłeg0mleka,2 szklanki bulionu warzywnego lub wody, koperek, 4 jajka, sól ipieprz do smaku. Ugotuj jajka na twardo. Bo-twinę umyj i drobno posiekaj. Przełóż botwinę do dużego gamka, zalej 2 szklankami bulionu warzywnego lub wody i gotuj ok. 10 minut. Przestudź Ogórka, umyj, obierz i pokrój w drobną kostkę. Rzodkiewkę umyj i również pokrój w drobną kostkę. Koperek posiekaj. Do przestudzonej botwiny z bulionem dodaj kefirizsiadłe mleko oraz warzywa. Całość wymieszaj i dopraw soląipie- przem do smaku. Jajka obierz, pokrój ćwiartki. Chłodnik podawaj na zimno z ugotowanym jajkiem. MŁODE ZIEMNIAKI Z KEFIREM I JAJKIEM SADZONYM ok. 500 g młodych ziemniaków, pęczek koperku, 20 g masła, 500 ml kefiru, 4jajka+i łyżka masła, sałata masłowa lub sałata lodowa, 2łyzkiśmie-tanyi8proc., szczypiorek, sól i pieprz do smaku. Zagotuj wodę (ok. 2 litry) z l łyżką soli. Ziemniaki dokładnie umyj np. drucianą szczoteczką. Włóż do gotującej się wody i gotuj pod przykryciem 20 minut. Gotowe ziemniaki odcedź, dodaj masłoiposiekany koperek. Przykryj pokrywką. Po chwili delikatnie poruszaj garnkiem, by rozprowadzić masło i koperek. Na patelni rozpuść łyżkę masła, wbij jajka i smaż pod przykryciem przez około 3 minuty. Żółtko powinno być jeszcze płynne. Sałatę umyj, osusz i porwij na mniejsze kawałki. Wymieszaj ze śmietaną, szczypiorkiem i solą. Na talerzu ułóż jajka sadzone i ziemniaki z masłem i koperkiem. Podawaj z kefirem i sałatą. RISOTTO Z BOTWINKĄ 1 szklanka ryżu arborio lub car-naroli, 100 g cebuli średnia sztuka, 40gmasła, 2 ząbki czosnku, 1 pęczek botwinki,750g bulionu warzywnego,łyżki parmezanu startego, sól, świeżo mielony pieprz. Do podania: 80 gserakoziego Botwinkę oczyść i wypłucz. Osobno posiekaj buraczki (wkostkę), łodygi iliście. W garnku o grubym dnie rozpuść masło. Dodaj cebulę i smaż na średnim ogniu od czasu do czasu mieszając do momentu, aż się zeszkli. Dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek. Smaż około minuty cały czas mieszając. Dodaj ryż i smaż kolejne 3-4 minuty cały czas mieszając. Masło musi oblepić wszystkie ziarenka ryżu. Do ryżu wlej szklankę bulionu, zagotuj, zmniejsz ogień i powoli gotuj od czasu do czasu mieszając. Gdy ryż wchłonie cały płyn, dodaj kolejne pół szklanki bulionu. Dolewaj bulionu do momentu aż ryż stanie się miękki i kremowy, ale będzie stawiał opór zębom. Do ryżu dodaj posiekane buraczki, wymieszaj i gotuj kolejne 2 minuty. Dodaj posiekane łodyżkiiznów gotuj 2minuty. Dodaj posiekane liście botwinki, wymieszaj i gotuj kolejną minutę. Zdejmij z ognia, dodaj parmezan i wymieszaj. Dopraw solą i pieprzem. Podawaj natychmiast z dodatkiem koziego sera. Autorką przepisu jest blo-gerka Platę By Kate, czyli Kasia Nowicka SURÓWKAZKAPUSTY pół główki młodej kapusty, marchewka, pęczek koperku, 2 łyżki soku z cytryny, 3 łyżki oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego, 1 łyżeczka cukru, 1 łyżeczka soli+szczypta soli do kapusty, szczypta pieprzu. Kapustę obierz z pierwszych liści i umyj. Następnie posiekaj ją drobno nożem lub zetrzyj na tarce na grubych oczkach. Posól kapustę i wymieszaj. Marchewkę obierz i zetrzyj na tarce. Koperek przepłucz wodą, osusz i posiekaj. W miseczce wymieszaj olej, sok z cytryny, cukier, łyżeczkę soli i szczyptę pieprzu. Dodaj do kapusty marchewkę, koperek i sos. Całość wymieszaj . Możesz jeść od razu lub schować do lodówki na godzinę, by kapusta bardziej zmiękła. 10 • TURYSTYKA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 24-25.06.2023 Zagranicę Aktywny urlop za granicą. Czas na rower Jeśli marzysz o aktywnym wypoczynku i odkrywaniu piękna europejskiej przyrody, to podróż rowerem może być idealnym rozwiązaniem. W różnych zakątkach Europy znajdują się trasy rowerowe, które zapewniają niezapomniane widoki i wyjątkowe doświadczenia dla rowerzystów Eliza Ciepielewska eliza.ciepielewska@polskapress.pl Wakacje to doskonały czas na odkrywanie nowych miejsc i aktywne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Jeśli jesteś pasjonatem jazdy na rowerze, Europa oferuje wiele fascynujących tras, które zapewnią ci niezapomniane wrażenia. Przygotowaliśmy przegląd najciekawszych tras rowerowych, które sprawdzą się zarówno dla początkujących rowerzystów, jak i dla zaawansowanych. Czas wsiąść na rower i ruszyć na podbój tych malowniczych szlaków! Południowy Tyrol To idealne miejsce dla rowerzystów o różnym poziomie doświadczenia. Możliwości zwiedzania południowego Tyrolu na rowerze są niezliczone. Dla początkujących rowerzystów, jak i tych, którzy cenią sobie piękne widoki bez dużego wysiłku, polecamy trasę „The Farm Tour" w dolinie Eggental. Alpy Kolejną wartą uwagi trasą jest Montesole - najpiękniejsza alpejska trasa rowerowa, która zachwyci miłośników wyzwań. Opisana przez Bike Ma-gazine jako najpiękniejsza trasa w Alpach - Montesole (Vin-schgau/Val Venosta) - oferuje widoki na górski szczyt Tra-montana oraz okoliczne lodowce. Bornholm Wolicie bardziej wyspiarskie i północne klimaty? Powinni- Trydent i trasy w Dolomitach zapewniają wiele wrażeń. Można wybrać stopień trudności ście sprawdzić trasy rowerowe na wyspie Bornholm. Duńska wyspa oferuje gęstą sieć szlaków rowerowych o łącznej długości 230 kilometrów. Wyprawy rowerowe po Bornhol-mie są niezwykle przyjemne dzięki pokryciu tras asfaltem i oddaleniu od ruchliwych dróg. Na wyspie znajduje się wiele tras odpowiednich dla różnych poziomów zaawansowania. Na południu wyspy można cieszyć się pięknymi plażami i lazurową wodą, podczas gdy na północy czekają zaawansowane trasy z polami wrzosów i skalnymi klifami, które zapierają dech w piersiach. Balaton i Dunaj Szlaki rowerowe Balatonu to również warte polecenia miejsca. Malownicza trasa wokół największego naturalnego słodkowodnego jeziora w Europie Środkowej oferuje piękne krajobrazy wzgórz, łąk, lasów i wąwozów. Jest odpowiednia zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych rowerzystów. Cała trasa rowerowa dookoła Balatonu jest oznakowana i przygotowana pod kątem zwiedzających rowerzystów. Po drodze można odwiedzić wiele atrakcji, takich jak zamek Bory'ego w Szekesfe-hervar, malownicze miasto Ve-szprem, pola lawendy w Ti-hany czy zamek Szigliget. Naddunajska Droga Rowerowa - trasa prowadzi rowerzystów wzdłuż drugiej pod względem długości rzeki Europy. Trasa ma 300 kilometrów i przebiega przez kilka krajów, takich jak Austria, Niemcy, Słowacja, Węgry, Chorwacja, Serbia, Bułgaria, Rumunia, Mołdawia i Ukraina. Przejażdżka wzdłuż Dunaju to niezapomniane doświadczenie, które pozwala odkryć różnorodność krajobrazów i kultur. Pokonanie trasy zajmuje zazwyczaj około tygodnia. Trydent Znakomite szlaki rowerowe znajdziecie też we włoskim Trydencie. Ciekawe są trasy niedaleko jezior Caldonazzo i Levico czy wzdłuż rzeki Adyga. Ale chyba najpiękniejsze wiodą wokół jeziora Garda. Miłośnicy jazdy po górach powinni skusić się na trasy w Val di Fiemme i Val di Fassa. Rowerzyści mogą cieszyć się fantastycznymi widokami na majestatyczne Dolomity. Na szlaku można zatrzymać się w zajazdach dla rowerzystów w Preda-zzoiMoena. GreenVelo Wśród najciekawszych szlaków rowerowych Europy nie zabrakło również polskiego akcentu. Green Velo - najdłuższa trasa rowerowa w Polsce, prowadząca przez 5 województw i 5 parków narodowych. Trasa ma imponującą długość 2071 kilometrów i oferuje zarówno tereny leśne, jak i wiele atrakcji turystycznych. Green Velo to unikatowy projekt, który idealnie nadaje się zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych rowerzystów. Można odkryć uroki polskiej przyrody i cieszyć się malowniczymi widokami. Podróż rowerem po Europie to nie tylko świetna forma aktywności fizycznej, ale także sposobność do poznania różnorodności kulturowej i przyrodniczej kontynentu. Wybierz trasę odpowiadającą swoim preferencjom i ciesz się niezapomnianymi przygodami na dwóch kółkach. Nad Balatonem można korzystać też z kąpieli Trasy rowerowe w Alpach są bardzo trudne Trasy nad Dunajcem można pokonać całą rodziną Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedzieia, 24-25.06.2023 TURYSTYKA • 11 Łazienki Królewskie w Warszawie znalazły się na 24. miejscu rankingu stworzonego przez sztuczną inteligencję w Warszawie z wynikiem 27,4 proc. uśmiechów na zdjęciach z Instagrama Rankingi turystyczne Nadeszły czasy, w których do tworzenia turystycznych rankingów wykorzystuje się sztuczną inteligencję. Właśnie powstało zaskakujące zestawienie miejsc turystycznych w Europie i na świecie si wybrała ludziom dobre miejsca do odpoczynku Barokowy kopenhaski kościół Zbawiciela ma niezwykłą wieżę Zwiedzając Tromso w Norwegii, nie można pominąć Zamek św. Jerzego w Lizbonie to jedno z najbardziej kolejki gondolowej, z której roztacza się piękny widok charakterystycznych miejsc w stolicy Portugalii To zaskakujące zestawienie, nie tylko z powodu atrakcji, które się w nim znalazły. Równie nietypowy jest sposób, w jaki powstał nowy ranking - stworzyła go sztuczna inteligencja! Nowy ranking atrakcji Eur ropy, które sprawiają turystom najwięcej radości, powstał w oparciu o analizę twarzy osób publikujących zdjęcia na Insta-gramie. Najpierw twórcy rankingu wybrali aż 1000 atrakcji z całego świata - po 10 najlepszych ze 100 krajów, na podstawie ocen publikowanych na TripAdvisorze. Próbka zdjęć z każdego miejsca była następnie analizowana przez sztuczną inteligencję, która analizowała uśmiechy osób na fotografiach. Program Amazon Rekognition sprawdzał, które twarze prezentują szczere uśmiechy. Uśmiechy oceniane były osobną punktacją od 0 do 100. Te z wynikiem powyżej 66 punktów uznawano za szczere. Potem liczono odsetek fotografii osób autentycznie szczęśliwych, które zrobiły sobie zdjęcie w danej atrakcji. Brano pod uwagę co najmniej 40 zdjęć i co najmniej 50 twarzy. W ten sposób uszeregowano ranking miejsc na całym świecie, które dają turystom najwięcej prawdziwego szczęścia. 1. Miejsce Klify Moheru w Irlandii (Uśmiechy: 61,8 proc - na zdjęciu u góry). Najszczęśliwszym miejscem w Europie okazały się - przynajmniej według sztucznej inteligencji - irlandzkie klify (na zdjęciu u góry). Klify Moheru to wyjątkowo malownicze miejsce. Skalne ściany wznoszą się w niektórych miejscach na204 m wysokości, turystów owiewa rześka bryza, a u stóp klifów rozbijają się fale Atlantyku. Miejsce 2: Kościół Zbawiciela w Danii Uśmiechy: 53proc Piękny barokowy kościół w Kopenhadze rna niezwykłą, bo zewnętrzną, spiralną klatkę schodową prowadzącą na szczyt wieży. Rozciąga się stamtąd piękna panorama miasta. Można tu też posłuchać koncertów na największym w Europie karylionie. Miejsce 3: Platforma widokowa UFO na Słowacji Uśmiechy: 50,5 proc. Jeden z symboli Bratysławy to wznosząca się na 95 metrów wieża widokowa, kształtem przypominająca latający spodek UFO. Szybka winda wciąga turystów na górę w 45 sekund. Ze szczytu wieży rozciąga się zapierająca dechwpiersiachpanorama Bratysławy i okolic - można dostrzec elementy krajobrazu w promieniu aż 100 km. Miejsce 4: Zamek św. Jerzego w Lizbonie Uśmiechy: 48 proc. To jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc w stolicy Portugalii. Odnowiony, kolorowy, a zarazem wielowiekowy zamek łączy w sobie wiele atrakcji, od średniowiecznych fortyfikacji, przez malownicze ogrody, po piękne widoki na morze. Miejsce 5: Kolejka linowa w Tromso Uśmiechy: 46,3 proc. Zwiedzając Tromso w Norwegii nie można pominąć kolejki gondolowej, która wozi turystów na pobliskie wzgórze Storste-inen. Przejażdżka trwa ok. 4 minuty i kończy się na górnej stacji, przy której stoi restauracja Fjellstua, serwująca norweskie przysmaki. Miejsce 24: Łazienki Królewskie w Warszawie Uśmiechy: 27,4 proc. Na 24. (przedostatniej) pozycji rankingu miejsc w Europie, które dają turystom najwięcej szczęścia, znalazły się Łazienki Królewskie w Warszawie z wynikiem 27,4 proc. uśmiechów na zdjęciach z Instagrama. To sporo poniżej średniej światowej - Polacy najwyraźniej nie uśmiechają się szczególnie chętnie, nawet jeśli mają ku temu dobrą okazję. Możemy pocieszyć się tym, że Warszawa wyprzedziła światowej sławyplacPiazzaNavona w Rzymie, gdzie na zdjęciach uśmiecha się tylko 26,8 proc. turystów. Najwyraźniej Włosi to jeszcze więksi ponuracy od nas, choć możliwe, że wynik Piazza Navona został zaniżony przez zabieganych i ściśniętych w tłoku turystów. 12 • DOM I OGRÓD Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 24-25.06.2023 Depilacja Komary można odstraszyć nie tylko chemią. Domowe metody są skuteczne Nie chcesz używać chemicznych sprayów czy kremów na komary, które mogą być szkodliwe dla zdrowia? Sięgnij po naturalne odstraszacze. Pomogą skutecznie zniechęcić niemiłych intruzów do trzymania się z dala od nas. Wypróbuj domowe sposoby na komary, a unikniesz swędzących bąbli Monika Góralska moriika.goralska@polskapress.pl Co zaskakujące - komary nie gryzą, żywią się one nektarem kwiatowym i są nieszkodliwe dla ludzi. Za to samice komarów kłują ludzi i zwierzęta i za pomocą aparatu gębowego typu kłująco-ssącego tzw. klujki wysysają krew. W ten sposób pozyskują niezbędne do produkcji jaj białko. W czasie ukłucia równocześnie wpuszczają do organizmu ofiary swoją ślinę, która zawiera substancje zapobiegające krzepnięciu krwi. To właśnie w odpowiedzi na te substancje organizm wydziela histaminę, która rozpoczyna reakcję obronną układu odpornościowego. Pod jej wpływem w miejscu wkłucia owada pojawia się swędzący bąbel. Może jednak dojść także do silnej reakcji alergicznej, a w jej wyniku do rozległego zaczerwienienia i obrzęku, a nawet pojawienia się ropni i gorączki. W takiej sytuacji należy jak najszybciej udać się do lekarza. Zazwyczaj jednak ugryzienia komarów nie są groźne, ponieważ owady występujące w Polsce nie przenoszą groźnych chorób. Ukąszenia są jednak dokuczliwe, ze względu na uporczywe swędzenie miejsc po ugryzieniu komara. Dlatego po ukąszeniu, warto od razu miejsce wkłucia posmarować maścią lub żelem antyhistaminowym, aby złagodzić świąd i zapobiec rozdrapaniu rany, zwłaszcza u dzieci. Co przyciąga komary? Przebywając nad jeziorem, w ogrodzie wieczorem czy na grillu, zauważasz, że ciebie komary częściej gryzą niż innych? Być może przyciąga je twój zapach lub grupa krwi. Te czynniki sprawiają, że jesteś dla nich bardziej atrakcyjny: • zapach ciała i potu -w czasie intensywnego wysiłku czy w gorący dzień nasze ciało wraz z potem wydziela Spray odstraszający komary można zrobić samodzielnie w domu z naturalnych olejków kwas mlekowy, który komary uwielbiają, dlatego często gryzą one stopy i kostki, • temperatura ciała - komary przyciąga ciepło naszego ciała, które w upalne dni czy podczas wysiłku fizycznego wydziela także przyciągający je pot. Dlatego owady te lgną do sportowców w czasie treningu, osób otyłych i kobiet w ciąży, • dwutlenek węgla - komary przyciąga nawet nasz oddech. Komarzyce, którym potrzebne jest białko z naszej krwi do rozrodu, wyczuwają człowieka z odległości 60 m, czując dwutlenek węgla wydzielany w czasie oddechu, • grupa krwi - z badań naukowych wynika, że komary częściej atakują osoby z grupą krwi o, a najmniej lubią te z grupą B. Jednak należy za- znaczyć, że inne osoby o innych grupach krwi też nie mogą czuć się całkiem bezpieczne, ponieważ z kolei kleszcze wolą wbijać się w ciało osób z grupą krwi A, • alkohol - po spożyciu alkoholu nasze ciało wydziela przyciągający komary zapach, dlatego jeśli nie chcesz zostać pogryziony, to nie pij na wieczornym grillu w ogrodzie alkoholowych trunków, a w szczególności piwa, • kolor ubrań - w badaniach naukowych określono, że komary przyciągają kolory czerwony, pomarańczowy, czarny i niebieskozielony. Te barwy emituje ludzka skóra, dlatego są tak atrakcyjne dla krwiopijców. Wychodząc na zewnątrz, lepiej jest więc ubierać się na zielono, fioletowo, niebiesko i biało. Olejek lawendowy na komary Lawenda skutecznie odstrasza mole, dlatego często wiesza się woreczki z suszonymi kwiatami w szafie lub stosuje kupne zawieszki z dodatkiem olejku lawendowego. Olejek ten równie dobrze zniechęca także komary do przebywania w pobliżu osoby nim pachnącej. Bazylia Nie tylko olejki eteryczne stosowane na skórę pozwolą uniknąć pogryzienia przez komary. Skutecznie odstraszą je z domu również olejki wydzielane przez bazylię. Postaw więc tę aromatyczną roślinę na stole w kuchni lub na parapecie. Nie tylko będziesz mieć świeże zioło do sałatki czy na kanapkę z pomidorem, ale też skuteczny odstraszacz komarów. Tymianek Olejek tymiankowy, podobnie jak lawendowy skutecznie odstrasza komary, dlatego możesz użyć go do przygotowania domowego sprayu na komary (przepis znajdziesz na kolejnych slajdach). Dodatkowo liście tymianku wrzucone do paleniska np. grilla, kominka czy ogniska również chronią przed inwazją komarów w czasie letniego wypoczynku. Dym unoszący się ze spalanych liści tymianku odstrasza intruzów nawet przez 1,5 godziny. Cebuta odstraszy komary w dzień i w nocy Cebula wydziela olejek eteryczny, który skutecznie od- strasza komary. Wystarczy więc wieczorem pokroić cebulę w drobne kawałki i postawić na talerzyku w pobliżu okna, aby uniknąć nocnej inwazji owadów oraz bolesnych bąbli na ciele po ich ugryzieniach. Warto pamiętać, że cebula ze względu na zawartość siarki łagodzi również ból i świąd po ukąszeniu komara. Jeśli już więc zdarzy się, że komar nas ugryzie, to wystarczy do tego miejsca przyłożyć plasterek cebuli, aby poczuć ulgę i zmniejszyć obrzęk. Ocet To podobnie jak cebula skuteczny odstraszacz komarów. Owady nie będą nam dokuczać w dzień i w nocy, gdy w pobliżu okna postawimy talerzyk z gąbką nasączoną octem. Należy jednak pamiętać, że ten domowy sposób skutecznie odstrasza komary z domu, ale nie nadaje się do stosowania na skórę w formie repelentu. Domowy spray na komary - przepis Znalezienie skutecznego i naturalnego sprayu na komary, który będzie bezpieczny dla zdrowia twojego i twoich dzieci czasem graniczy z cudem. Tego rodzaju produkty są również zwykle droższe niż chemiczne repelenty. Nie musisz jednak kupować drogich sprayów na komary. Zrób go samodzielnie w domu z naturalnych olejków odstraszających komary. Potrzebujesz tych składników: -100 ml wody lub oleju bazowego (np. olej Moringa, ze słodkich migdałów, słonecznikowy, sojowy) - 5-10 ml olejku eterycznego (najlepiej mieszanki 2-3 olejków, np. lawendowy, tymiankowy i eukaliptusowy). Po zmieszaniu wlej spray do butelki z ciemnego szkła i przechowuj w chłodnym miejscu. W czasie przebywania na dworze nakładaj na skórę co ok. 1-2 godziny. Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 24-25.06.2023 KRZYŻÓWKA • 13 Krzyżówka panoramiczna nawoź bakteryjny "V bezchmurne w lecie oferma, niezdara szerokie drzwi »P: ciepło zimno 10 przykazań duże pomieszczenia pasza jak choroba zaloty Sarmaty r~ narząd -V wyższa izba parlamentu herbata paragwajska r~ Jagiellonowie nielot z Antarktydy z tyłu płaszcza bęben górniczy odmiana w hodowli podpora mostu autko na torze - 1 ł 1 ł ; ł 1 ł i skórzany pasek - 22 \ lwowski andrus U atrybut władzy ministra - odmiana bajki -*• powieść Emila Zoli - stolica Jemenu wysokie, stojące lustro - 6 - rodzaj krzywej zamkniętej - 4 film Camerona - zmiana na lepsze animozja rodzaj surduta - przypiecek w dawnej chacie - ł dźwig w porcie - i rodzaj egzaminu - 13 r japoński trunek „Bitwa pod Grunwaldem" w orszaku młodej pary kawiarniany pianista utwór Chateau-brianda 23 rzadki kuzyn żyrafy sygnał działania -v 25 masa dla szklarza rzymska przyprawa dorosły samiec owcy miasto na Honsiu stolica Jordanii 7 „odkurzacz" na pod-worku trująca mgła _ ł ł 1 1 ł 17 i \ wojskowy transporter loteryjny sztaba u drzwi i ł szturm na okopy nieprzyjaciela 20 dział mechaniki pierwiastek jak wyspa - towot wyspa na rzece l krnąbrny syn Deaala - i -*■ 19 urodzenia, wpisywana w dokumentach chrząszcz żyjący pod korą drzew co głowa, to... w parze z iksem 14 Corsa lub Astra informacje na dysku cnota, walor - przepływa przez Kościan ł \ deska okrąglaka prycza l ł święty obraz w cerkwi w powietrzu -* ł „Ptasie wiersz Tuwima - ł 18 1 bezwartościowy człowiek, nicpoń imię autorki „Nad Niemnem" zębate narzędzie stolarza stała posada dawny napój lub trunek - \ śpiew z ozdobnikami - podniebne szybowanie r~ wokalista grupy U2 luźny żakiet -*• ł ł drugoplanowa w filmie poplecz-mctwo odzież z dzianiny chodzi wspak zdrowe warzywo 5 miasto w Prowansji styl pływacki l 1 1 1 &\ syrop - \ \ i ~ - 1 1 pora śniadania - 3 studenckie domy płótno bawełniane sol na pięciolinii futrzana narzuta - r~ grecki szczyt rozwoju 2 na kuchennym stole hebrajski raj ryba karpio-wata, bolen przebieg debaty litera greckiego alfabetu i duże naczynie z klepek —*• 10 sądowe dokumenty - ł l 26 i kobiece imię z Giny kuna domowa złoto lub platyna omasta do pierogów cyranka lub krzyżówka serwis agencji prasowej ryba słodkowodna akt prawny najwyższej wagi rodzaj lampy -* stan w USA z Salem materiał wybuchowy rybi tłuszcz l ł 9 i 8 ł - i 16 l \ lodowcowa ł \ chroniony płaz pora, sezon marcinek na klombie spoina łącząca metale uczeń szkoły wojskowej Pene-lope, aktorka z filmu „Bezmiar" koniec, meta 1 Sari lub Rusowicz górna część tułowia okres godowy kozic - 1 mieszane lub iglaste • oliwne lub palmowe krawędź X ł i 24 film Andrzeja Wajdy - 1 \ J popularne klocki ł \ pracownik kotłowni —*• 15 Diego Ar-mando, piłkarz - 21 11 Ronald, były prezydent USA - 12 r 1 szkocka familia - ukrop. wrzątek - dopłynął do Araratu - - roślina oleista uprawiana w Azji - matematyk z Miletu ujemna cecha charakteru - imię Paschal-skiei, aktorki —► roślina mokrych łąk wojskowy płaszcz - 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 Litery z pól ponumerowanych od 1 do 26 utworzą rozwiązanie - myśl Seneki Młodszego. 'VH0nzaa ^IS I0ASVN 3IN II/WMOIS :3INVZVlMZ0U Litery z pól ponumerowanych od 1 do 26 utworzą rozwiązanie - myśl Seneki Młodszego. 'VH0nzaa ^IS I0ASVN 3IN II/WMOIS :3INVZVlMZ0U Głos Redaktor naczelny PrzemysławSzymańczyk, Z cy red nacz : Marcin Stefanowski. Wojciech Frelichowski, YnonaHusaim-Sobecka. Prezes Makroregionu PiotrGrabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu Robert Gromowski. Redakcja. SŁUPSK. ul.Henryka Pobożnego 19,teL598488100, redakqigp24@potskapfess.pl, KOSZALIN, ul. Mickiewiaa 24. tet.94347355Zredaktja.gk24@pofskapress.pl SZCZECIN. Al. Niepodległości 26/U1, teL 914813300redakqa.gs24@polskapress.pl. Druk Polska Press Oddział Poligrafia, 85-438 Bydgoszcz, ul. Grunwaldzka 229. POLSKA PRESS CśFfUPA Wydawca Polska Press Sp.zo.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 22 20144 00, fax: 222014410 www.gp24.pj www.gk24.pl www.gs24.pl ©©-umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szaególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwośćjego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszaeniu opłaty zgodniezcennikiemzamieszczonymnastroniewww.gp24.pl/tresciiwrgod2iezpostanowienianii niniejszego regulaminu. Redaktor naczelny Dorota Kania Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński, Biuro Prasowe: biuroprasowe@polskapress.pl, Dyrektor kolportażu Karol Wlazło, Agencja AIP kontakt@aip24.pl 14 • FOTOREPORTAŻ Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 24-25.06.2023 Bitwę o krowę wygrał Białogard Pół wieku temu mieszkańcy Białogardu i Świdwina stoczyli krwawy bój o skradzioną krowę. Na pamiątkę tego wydarzenia oba miasta organizują latem rycerskie turnieje, gry i zabawy, w których wygraną są krowie rogi. E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ FINANSE/BIZNES ■ HANDLOWE ■ NAUKA ■ MOTORYZACJA ■ PRACA Nieruchomości MIESZKANIA-KUPIĘ KUPIĘ mieszkanie do remontu tel. 535-480-794. KUPIĘ udziały w nieruchomościach, spadkach, 602-738-759 MIESZKANIA DO WYNAJĘCIA POKÓJ w domu 660-063-729 GK MIESZKANIA-ZAMIENIĘ ZAMIANA/KUPNO mieszkań zadłużonych, dopłata, 602-738-759 i ZDROWIE i USŁUGI i TURYSTYKA i BANK KWATER i ZWIERZĘTA i ROŚLINY OGRODY i MATRYMONIALNE i RÓŻNE i KOMUNIKATY i ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA i GASTRONOMIA i ROLNICZE i TOWARZYSKIE KUPIĘ garaż murowany, tel. 535-480-794. Motoryzacja OSOBOWE SPRZEDAM MERCEDES B klasa, benzyna-automat, rok 2005,506396538 OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 KONSERWACJA podwozi, 883080883. Zdrowie ALKOHOLIZM-esperal 602-773-762 AUTOPROMOCJA Usługi AGD RTV FOTO PRALKI naprawa w domu, 603 775 878 BUD0WLAN0-REM0NT0WE REMONTY od A do Z, 660-683-933(GK) Turystyka KRAJ - MORZE ŁEBA, tanie pokoje z łaz. 603-471-715 ibo TWOJE DOMOWE BIURO OGŁOSZEŃ ibo.polskapress.pl Ogłoszenia drobne w Twojej gazecie przez Internetowe Biuro Ogłoszeń. Bez wychodzenia z domu. Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 24-25.06.2023 INFORMATOR 15 Abba i inni. Chór, balet, soliści i orkiestra Małgorzata Klimczak szczecin Dzisiaj (sobota) o godzinie 20 Teatr Letni w Szczecinie zaprasza na koncert z prze-bojami z lat 70. XX wieku. Niewiele zespołów może się pochwalić faktem, że stało się symbolem muzycznym całej dekady, było głównym towarem eksportowym swojego kraju oraz że na podstawie jego muzyki napisano musical, który potem doczekał się ekranizacji. A to wszystko stało się udziałem czwórki skandynawskich wykonawców: nie wyobrażamy sobie lat 70. bez „Waterloo", „Honey, Hóney", „Money, Money, „Money", tak jak nie wyobrażamy sobie Szwecji bez ABBY, zaś film „Mamma mia!" był wydarzeniem w roku 2008. • Wszyscy, którzy bawili się przy muzyce Boney-M czy Modern Talking, również odnajdą się znakomicie w atmosferze tego koncertu: będzie uśmiech i wzruszenie, powrót wspomnień i świetna zabawa dzisiaj, bo przecież „szczęściem jest pozostać bliskimi sobie jak dzieci", jak głosi piosenka „Felicita" - największy przebój duetu Al Bano i Ro-mina Power, którego muzyka także zabrzmi podczas tego niezwykłego wieczoru. Na scenie pojawi się ponad 50 osób: chór, balet, orkiestra oraz soliści. ©® Kraina w Kratę zaprasza na muzykę etno \ * Na EtnoBalticę przyjeżdżają artyści i publiczność z całej Polski Wojciech Lesner Gmina Słupsk Festiwal EtnoBaltica odbędzie się już po raz piąty. Swołowo w powiecie słupskim zaprasza na imprezę w dniach od 7 do 9 lipca. Festiwal Twórczości Ludowej EtnoBaltica organizuje Centrum Kultury i Biblioteka Publiczna Gminy Słupsk. EtnoBaltica to ukłon w stronę polskiego folkloru, wydarzenie, którego nadrzędnym celem jest ocalenie od zapomnienia tradycji ludowych. Pielęgnując je, CKiBP Gminy Słupsk realizuje misję promocji kultury, trafiając do szerokiego grona odbiorców: miłośników muzyki ludowej i etno, dzieci i rodziców zainteresowanych różnorodnymi warsztatami i aktywnym spędzaniem czasu oraz turystów odwiedzających latem miejscowości nadmorskie. Program 5. Festiwalu Twórczości Ludowej EtnoBaltica 2023 7 lipca (piątek): • godz. 18:00 Kapela Niwińskich • godz. 19:30 Kapela Brodów 8 lipca (sobota) • godz. 17:00 Michalove • godz. 18:30 Kapela Maliszów • godz. 20:00 Wowakin 9 lipca (niedziela) • godz. 17:00 Światowce • godz. 18:30 Adam Strug Co poza koncertami? Warsztaty garncarskie z Jarosławem Arkuszyńskim, koncerty i potańcówki pod gołym niebem, zajęcia jogi, EtnoWioska dla dzieci i warsztaty w klimacie etno dla całej rodziny, kiermasz twórców/rękodzielników, warsztaty tańca tradycyjnego z Piotrem Piszczatowskim, III bieg Swołowska Mila, strefa gastronomiczna. Bilety l-dniowe: 20 zł (ulgowy), 30 zł (normalny). Karnety 3-dniowe: 50 zł (ulgowy), 70 zł (normalny). Sprzedaż w serwisie kupbilecik.pl. Partnerzy wydarzenia: Narodowe Centrum Kultury oraz Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku. Patronat honorowy: Marszałek Województwa Pomorskiego oraz Wojewoda Pomorski.©® POGODA |;il2c! marznący deszcz zamieć śnieżna A opad gradu V kierunek i prędkość wiatru grubość pokrywy śnieżnej 1011 hPa f f ciśnienie i tendencja smog 17" 22° 12° 17° Letnie koncerty organowe w dwóch kościołach Anna Czerny-Marecka Słupsk V Słupskie Towarzystwo Spo-łeczno-Kulturalne zaprasza na 40. Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej. Koncerty odbywać się będą w czwartki w kościele Mariackim i św. Jacka Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej jest jednym z najważniejszych wydarzeń muzycznych odbywających się latem na Pomorzu Środkowym i cieszy się niezmiennym zainteresowaniem licznej rzeszy odbiorców, zarówno mieszkańców, jak i turystów. Mogą spodziewać się oni najlepszych wykonawców, w tym organistów, którzy grają na dwóch świetnych instrumentach. W kościele św. Jacka są to barokowe organy zrekonstruowane w latach2000-2001przez Fundację Księcia Ernesta Bogusława de Croy. W kościele pw. Najświętszej Marii Panny -nowe organy predestynujące wykonawców do prezentacji muzyki romantycznej. Program Wszystkie koncerty zaczynają się o godzinie 19.15. 29 czerwca, kościół Mariacki: Roman Perucki - organy, Natalia Winnik - mezzosopran, Maciej Gronek - tenor, Jan Kierdelewicz - bas, Katarzyna Soja - narracja, ppłk Marcin Ślązak - dyrygent, Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego. Program: J. N. Lemmens -Fanfarę, Edward Elgard - Uwertura Polonia, op. 76, Z. Noskowski - pieśń „Stach", S. Moniuszko - aria Stefana i aria Jadwigi z opery „Straszny Dwór", A. Guilmant - Symfonia nr 2 A-dur op. 91 na organy i orkiestrę - prawykonanie. 6 czerwca, kościół Mariacki: Radosław Marzec - organy, Maciej Zakościelny - skrzypce, narracja, Roman Widaszek -klarnet, dyrygent, narracja, orkiestra Sinfonia Baltica. Program: F. Liszt - Fantazja i fuga na temat chorału „Ad nos, ad salutarem undam" z opery „Prorok" G. Meyerbe-era, W. Kilar - muzyka z filmów „Ziemia obiecana"i „Dziewiąte wrota", ks. M. Maliński - Bajka - „Ludzkie krzyże" i „O szejku i o śmierci", E. Morricone - Róg Gabriela z „Misji", muzyka z filmu „La CalifFa", H. Mancini - „Moon River", B. Chajdecki -muzyka z serialu „Czas honoru", H. Zimmer - muzyka z filmu „Wożąc panią Daisy". 13 lipca, kościół Mariacki: Bogdan Narloch - organy, Roman Gryń - trąbki, kwintet dęty blaszany Summer Brass. Program: S. Karg-Elert - Muzyka uroczysta „alla Handel", J. S. Bach - Concerto G-dur BWV 592, aria „Bist du bei mir", F. Manfredini - Concerto na organy, 2 trąbki, puzon, tubę i kotły, M. Czemiewicz - „The Song of a Snow Angel", G. Gabrielli -Canzona per Sonare, A. Hovha-ness - Preyer of Saint Gregory na trąbkę, waltornię i organy, F. Nowowiejski - Dumka op. 31 nr l, IX Symfonia (cz.3), L. Henderson - „The Saunt's Hallelujah". 20 sierpnia, kościół św. Jacka: 01ivier Eisenmann (Szwajcaria) - organy, duet Edyta Fil - flet i Katarzyna An-tokolska - wiolonczela. Program: G. Muffat - Toccata undecima, Anonim z Hiszpanii - Canción para la Corneta eon el Eco, J. S. Bach - Fuga so-pra il Magnificat BWV 733, F. Hensel-Mendelssohn - Preludium G-dur, E. Hovland - Partita organowa na temat chorału „Gelobt sei Gott im hóchsten Thron", G. Mainerio - Schiara-zula Marazula, J. S. Bach - Sici-liana na flet i wiolonczelę, M. Marais - „Les Folies d'Espa-gne", G. Kassado - „Intermezzo and Dance", H. Villa-Lobos - As-sobio a Jato („The Jet Whistle"). 27 lipca, kościół św. Jacka: Renata Lesieur (Litwa) - organy, męski zespół wokalny muzyki cerkiewnej St. Seraphim of Sa-rov (Serbia). Program: J. S. Bach - Chac-cone na skrzypce, M. Konstanti-nas Ćiurlionis - Fuga cis-moll, G. Kuprevićius - Praeludium pamięci M. K. Ćiurlionisa, A. Kalejs - Toccata na temat chorału „Al-lein Gott in der Hoh sei Ehr", I. Srbin (XV sec.) - „Agios o Theos" (pieśń bizantyjska), S. Mokran-jac - „No One is as Holly as Thee", D. Golemovic - „Bogoro-dice Dievo", S. Mokranjac -„Tebe Boga hvalim", N. Savic „Lord, Now Lettest Thou Thy Servant Depart in Peace", „Christ's Resurrection", Anonim • „Kto Bog Velij", „Praise the Name of the Lord", „Plavi putevi mora", „SongofLonging", „Kaleta", „Igrale se delije". 3 sierpnia, kościół św. Jacka: Matthias Bóhlert (Niemcy) - organy, Chór „Academia Mu-sica", Jolanta Otwinowska - dyrygent, Marzena Ostryńska -sopran* Krzysztof Mendyk - bas baryton, Joanna Bernagiewicz - fortepian, Zdzisław Pawiłojć -gitara basowa, zespół perkusyjny pod dyrekcją Marii Ko-złowsldej. Program: Tabulatura Jana z Lublina, J. Pachelbel - Fugetta na temat chorału „Ein feste Burg ist unser Gott", N. Bruhns - Preludium in e (wielkie), J. S. Bach - Fantazia C-dur BWV 570, Fuga C-dur BWV 946, Preludium i fuga e-moll BWV 533, A. Ramirez - Misa Criolla. ©® • SPORT Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 24-25.06.2023 european -games.org REKLAMA Sandra i Krakusek zapraszają na Igrzyska Europejskie Kraków-Małopolska 2023 21.06-02.07.2023 EG>0>3 Igrzyska Europejskie odbywają się w trzynastu miastach, m.in. w Krakowie, Chorzowie i Myślenicach i światowego kickboxingu. Tym samym bardzo się cieszę, że mogę pisać tę historię. W tym roku stoczyłem trzy walki i wszystkie wygrałem, a teraz przede mną kilka zgrupowań przygotowujących do Igrzysk Europejskich - powiedział Jakub Pokusa. - Cieszę się, że wezmę udział w tej imprezie. Dołożę wszelkich starań, aby stanąć na najwyższym stopniu podium i godnie reprezentować nasz kraj na tak poważnej imprezie - podkreśla Oskar Sobański. Reprezentacja Polski zgłoszona do igrzysk liczy 370 zawodniczek i zawodników. To największa ekipa w historii startów w zawodach multidyscy-plinamych. Igrzyska Europejskie nie mają długiej historii. Pierwsza edycja odbyła się w 2015 roku w stolicy Azerbejdżanu -Baku. Cztery lata później gospodarzem była Białoruś. To właśnie wtedy w Mińsku narodowe komitety zrzeszone w EOC podjęły decyzję, że gospodarzem kolejnej edycji będzie Polska, a miastem-gospo-darzem - Kraków. Do programu trafiło 29 dyscyplin. Rywalizacja w 12 z nich (badminton, BMX, judo, kolarstwo górskie, lekkoatletyka, pływanie artystyczne, pięciobój nowoczesny, skoki do wody, slalom kajakowy, sprint kajakowy, szermierka i teąball) ma się jednocześnie toczyć o medale mistrzostw Europy. KIBICUJMY RAZEM POLSKIEJ IGRZYSKA EUROPEJSKIE. POLSCY KICKBOKSERZY ZAPOWIADAJĄ, ŻE SĄ GOTOWI NA RYWALIZACJĘ O MEDALE Debiut kickboxingu na IE Filip Bares redakcja@polskapress.pl Kickboxing debiutuje w programie Igrzysk Europejskich, które 21 czerwca rozpoczęły się w Krakowie. „Jesteśmy gotowi" - zapowiadają trenerzy reprezentantów Polski. Polskę w Myślenicach, gdzie odbędą się zmagania kickbokserów, reprezentować będzie pięcioro zawodników: Kinga Szlachcic, Karolina Juja, Oskar Sobański, Jakub Pokusa i Robert Krasoń - Oczywiście, że myślimy 0 medalach, bo po to ciężko trenujemy i jedziemy na każdą imprezę, by je zdobywać. Nie chcę dokładnie mówić o nazwiskach, bo jednak odbędą się kwalifikacje 1 różnie może się to wszystko potoczyć. Zobaczymy, jak będzie, ale jesteśmy dobrej myśli - powiedział trener Radosław Laskowski, który wspólnie z Wojciechem Kiersteinem prowadzi reprezentację Polski w formule full-contact. Sport w TV w weekend Kickboxing jako dyscyplina debiutuje w tegorocznej edycji Igrzysk Europejskich. Prawdopodobnie znajdzie się także w programie letnich igrzysk olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku. - To dla nas krok milowy. Przygotowywaliśmy się teraz do Igrzysk Europejskich, ale włączyliśmy do przygotowań również kilku młodych zawodników. Wszystko z myślą o Los Angeles 2028, bo na igrzyska olimpijskie także chcemy się zakwalifikować - podkreślił szkoleniowiec Polaków. Rywalizacja kickbokserów na IE rozpocznie się 30 czerwca, a zakończy 2 lipca. - Mamy rozczytanych przeciwników, dobraną taktykę, którą opracowaliśmy wZakopa-nem i teraz wystarczy mi tylko zaprosić kibiców na trybuny, bo nie tylko przyda nam się doping, ale naprawdę będzie co oglądać. Kickboxing to naprawdę bardzo widowiskowy sport - podsumował Laskowski. - Dla mnie to przełomowy moment w historii polskiego W 19 dyscyplinach (badminton, boks, breaking, BMX, judo, kolarstwo górskie, koszykówka 3x3, lekkoatletyka, łucznictwo, pięciobój nowoczesny, pływanie artystyczne, rugby 7, skoki do wody, slalom kajakowy, strzelectwo, szermierka, tenis stołowy, ta-ekwondo i triathlon) zawody będą mieć rangę kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024 roku. Pozostałe dyscypliny: kick-boxing, muaythai, padel, piłka nożna plażowa, piłka ręczna plażowa, wspinaczka sportowa i skoki narciarskie mają status dyscyplin programowych. Łącznie rozdanych zostanie 253 kompletów medali. Miastem-gospodarzem igrzysk jest Kraków. Ponadto zawody goszczą w ośmiu innych miastach Małopolski: Krynicy-Zdroju, Krzeszowicach, Myślenicach, Nowym Sączu, Nowym Targu, Oświęcimiu, Tarnowie i Zakopanem, a także w Bielsku-Białej i Chorzowie oraz w Rzeszowie i we Wrocławiu. Łukasz Konstanty redakcja@polskapress.pl Gdzie oglądać transmisje z najważniejszych sobotnich i niedzielnych wydarzeń sportowych? SOBOTA 24.06 TVP l/Polsat Sport 12.50. Siatkówka. Polska - USA (Liga Narodów mężczyzn) TVPl 15.05. Igrzyska Europejskie. Lekkoatletyka (Dywizja A) TVP Sport 10.00. Igrzyska Europejskie. Pływanie artystyczne (finały) 10.55. Igrzyska Europejskie. Łucznictwo (łuk klasyczny, drużyny kobiece - półfinały) 12.00. Igrzyska Europejskie. Kajakarstwo (finały) 13.30. Igrzyska Europejskie. Koszykówka 3x3 (mecze el.) 14.30. Igrzyska Europejskie. Kajakarstwo (finały) 14.55. Igrzyska Europejskie. Skoki do wody (wieża 10 m par mieszanych - finały) 15.55. Igrzyska Europejskie. Koszykówka 3x3 (ćwierćfinał) 17.00. Igrzyska Europejskie. Strzelectwo (karabin pneum. 10 m - drużyny męskie i kobiece) Polscy siatkarze zagrają z USA i Włochami 19.00. Igrzyska Europejskie. Skoki do wody (trampolina 3 m mężczyzn-finał) 19.20. Igrzyska Europejskie. Koszykówka 3x3 (półfinał, mecze o 3 miejsce, finały) Polsat Sport News 14.00. Tenis. Turniej ATP Chal-lenger w Poznaniu (finał gry podwójnej i pojedynczej) NIEDZIELA 25.06 TVP l/Polsat Sport 12.50. Siatkówka. Polska - Włochy (Liga Narodów mężczyzn) TVP Sport 14.30. Igrzyska Europejskie. Łucznictwo (łuk bloczkowy, finał drużyn mieszanych) 15-00. Igrzyska Europejskie. Skoki do wody (wieża 10 m synchronicznie mężczyzn - finał) 17.00. Igrzyska Europejskie. Wspinaczka sportowa (bulde-ring kobiet i mężczyzn) 19.00. Igrzyska Europejskie. Skoki do wody (trampolina 3 m kobiet-finał) 19.35. Igrzyska Europejskie. Padel (finał mężczyzn) TVPl 15.05. Igrzyska Europejskie. Lekkoatletyka (Dywizja A) Canal Plus Sport 15.30. Tenis. Turniej w Berlinie (finał) WTA POLSKA oąo k KRAKÓW MAtOPCH SKA |jegk>> ORLEN GRUPA JL LUXMED^ SPONSORZY I PARTNERZY PKO! i POLSKIEJ REPREZENTACJI