DZIENNIK POMORZA Rektor Uniwersytetu Pomorskiego w Słupsku, dr hab. inż. Zbigniew Osadowski, o szansach dla uczelni związanych z jej nowym statusem Tygodnik Regionów, str. 14-15 MAGAZYN^- Region. Matka z Widzina, która miała znęcać się nad dziećmi, wyszła z aresztu str. 4 Słupsk. Jeszcze przed wakacjami na słupskich bulwarach coś zjemy i wypijemy str. 5 Co zmieni uniwersytet? Ukraińska kontrofensywa. Odcięcie Krymu obniży morale rosyjskich żołnierzy • Druga pielrzymka Jana Pawła II do Polski w czasach komunizmu • Nie oceniajmy dzieci po ocenach PLUS TELEMAGAZYN z programem TV Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 770137 952053 Rowerzystka na gór szczycie. Agnieszka Korpal ze Szczecinka jest podróżniczką i organizatorką Zimowego Ultramaratonu Karkonoskiego TYGODNIK REGIONÓW - STR. 1849 Piątek 16.06.2023 Nr 138 (4990) Nakład: 14.120 egz. www.gp24.pl Cena 4,90 zł (w tym 8% VAT) Pomorze. Wsparcie techniczne dla Baltic Pipę str. 6 DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Piątek, 16.06.2023 TYDZIEŃ Z NASZĄ GAZETĄ SOBOTA •Wolontariuszka, o której warto wciąż pisać i pisać PONIEDZIAŁEK • Sportowy24 - Nie wszyscy sportowcy mają wakacje WTOREK • Strefa biznesu - O tym, co słychać w gospodarce ŚRODA • Strona Zdrowia - Oste-oporoza jak sobie radzić CZWARTEK • Pod paragrafem- Wypru-cie trzewi za kradzież miodu PIĄTEK • Puls i Tygodnik Regionów. Teksty ze znakiem jakości ZAMÓW PRENUMERATĘ: tel. 94 3401114, mail prenumerata.gdp@polskapress.pl, na stronie prenumerata.gp24.pl Słońce nie zawsze jest nam przyjazne Leszek Wójcik Rozmowa z Iwoną Bielawską-Wierz-bińską, lekarzem dermato-iogiem, wenerologiem Słońce jest niebezpieczne? Oczywiście. Z promieniowaniem UV ściśle związane jest powstawanie czerniaka skóry i tzw. nowotworów nieczemia-kowych skóry- np. raka pod-stawnokomórkowego i kolczy-stokomórkowego. Ale to nie wszystko. Mamy jeszcze coś takiego, jak rogowacenie słoneczne określane jako stan przednowotworowy, który także należy leczyć. Która z tych chorób jest najniebezpieczniejsza? Najbardziej agresywny jest czerniak. Notujemy w Polsce coraz więcej zachorowań, około 4 tys. rocznie. Jest to nowotwór o największej dynamice wzrostu liczby zachorowań. Co około 8-10 lat liczba ta się podwaja. Niestety zauważyłam, że wśród chorujących jest coraz więcej osób młodych, 30-40-letnich. Wiemy skąd siębierze? Mamy dwa podstawowe czynniki ryzyka powstawania tego nowotworu, to predyspozycja genetyczna i ekspozycja na pro-Tmeniowanie ultrafioletowe. Kto powinien unikać słońca? W grupie ryzyka są blondyni i rudzi, czyli osoby o bardzo jasnej karnacji skóry, z piegami, z niebieskimi oczami... Ci, którzy łatwo ulegają oparzeniom słonecznym. Poza tym osoby, u których w najbliższej rodzinie rozpoznany jest czerniak. Inne czynniki ryzyka? To oparzenia słoneczne, szczególnie te, do których doszło przed 18 r.ż. To także posiadanie bardzo wielu znamion na ciele albo posiadanie dużych i olbrzymich znamion wrodzonych. Do tej grupy ludzi należą również osoby z rozpoznanym zespołem znamion atypowych - chodzi o dużą liczbę zmian, z których wiele cechuje pewnego rodzaju atypia. Kiedy znamię nie powinno nas niepokoić? Kiedy lekarz (najczęściej dermatolog) po zbadaniu jej der-matoskopem lub wideoderma-toskopem nie stwierdzi cech Badanie dermatoskopem prezentuje doktor Iwona Bielawska-Wierzbińska atypowych. W ostatnich latach dokonał się tak ogromny rozwój w zakresie dostępnych możliwości technicznych, ale również doświadczenia lekarzy deimatoskopistów, że aktualnie wykrywamy również czerniaki o l mm średnicy! Zmiana tak mała może zmylić nasze oko - może być okrągła, symetryczna jednokolorowa, czyli nie budząca żadnych podej -rzeń. Na co sami powinniśmy zwrócić uwagę, oglądając skórę? Alarmująca powinna być dla nas sytuacja, kiedy w obrębie już wcześniej istniejącego znamienia coś się zaczyna dziać. Np. zmienia się kolor lub pojawia się wiele kolorów a kształt nie jest symetryczny - z jednej strony zaczyna się „wylewać". Niepokojący jest też sygnał kiedy w obrębie znamienia pojawia się świąd, tkliwość i krwawienie. Natychmiast trzeba się wtedy udać do lekarza, najlepiej do dermatologa operującego dermatoskopem. Powinniśmy unikać słońca. Przez cały rok? Oczywiście przede wszystkim latem. Ale tak naprawdę przed słońcem powinniśmy uciekaćprzez cały rok. Z tym, że jesienią możemy stosować słabsze filtry, z faktorem 15-20. Latem powinna być przynajmniej trzydziestka. Ale przecież wciąż słyszymy o dobrym wpływie słońca na nasze zdrowie. Tak się przyjęło. Aktualny stan nauki zaprzecza tym obiegowym twierdzeniom. Przypominam, słońce jest jednym z naj- istotniejszych czynników ryzyka powstawania czerniaka. Dlatego odradzałabym organizowanie popularnych kiedyś zawodów, kto wróci z wakacji najbardziej opalony. AcozwitaminąD? Otóż wiele badań potwierdza, że do wyprodukowania dziennej dawki witaminy D wystarczy jeśli na 15 minut wystawimy na słońce nogi lub przedramiona. Wiem, że ludzie lubią się opalać, dlatego szukają argumentów, by się bez wyrzutów sumienia położyć na słońcu. Mówią np., że pozytywnie działa ono na nasz nastrój. Ale z drugiej strony, żeby mieć dobry nastrój, panie lubią młodo wyglądać. Powinny więc pomyśleć o „fotostarzeniu skóry" - opalenizna postarza skórę! I nie ma czegoś takiego jak bezpieczne opalanie. Czyliwogóle nie powinno się na słońcu rozbierać? Moim zdaniem, między godz. 10 a 17 zdecydowanie nie. W tych godzinach powinniśmy mieć na sobie kapelusz, dobrej jakości okulary z filtrem UV (czerniak może się bowiem pojawić również w gałce ocznej) a skórę posmarowaną kremem z filtrem.Na plażę radzę chodzić albo rano albo po południu. Obserwując plażowiczów, z satysfakcją zauważam, że coraz częściej dzieci chronimy przed słońcem prawidłowo. To świadczy o naszej coraz większej świadomości. Niestety, dorośli wciąż jeszcze zapominają o... sobie. Szczególnie osoby starsze, których przyzwyczajenie do opalania trudno zmienić. Co ważne, kąpać się też powinniśmy w pełni zabezpieczeni, bo przy wodzie jest większe niebezpieczeństwo poparzenia - promieniowanie UV odbija się od tafli wody i uderza w nas z jeszcze większym natężeniem. Są miejsca na ciele, na których częściej pojawiają się zmiany? Czerniak najczęściej występuje na tułowiu i na nogach. Pojawia się głównie na skórze często wystawianej na słońce. Tak. Ale zmiany możemy również znaleźć w miejscach nieeksponowanych na słońce, czyli w obrębie pośladków, szpary między pośladkowej czy na podeszwach stóp (predys- pozycja genetyczna). Poza tym na błonach śluzowych (czerwień wargowa, błony śluzowe narządówpłciowych), wgałce ocznej i na paznokciu. I owłosionej skórze głowy. Czyli ucieczka przed słońcem nie do końcamoże nas uchronić pized tym nowotworem. Potrzebna jest jeszcze samokontrola pieprzyków na skórze. Powinniśmy się oglądać od stóp do głów. Kłopot w tym, że część osób, np. starsi, otyli mogą mieć z tym problem. Dlatego domownicy powinni się wzajemnie kontrolować. Nie wolno też zapominać o regularnych wizytach u dermatologa i przeprowadzaniu badań dermatoskopowych. To nieinwazyjne i bezbolesne badanie. Warto się mu poddać, bo lekarz oglądając tym przyrządem każdą zmianę na ciele, jest w stanie odpowiednio ją zakwalifikować - czy jest łagodna, nadaje się do wycięcia czy do obserwacji. Jeszcze lepiej skorzystać z wideoderma-toskopu, który pozwala na zarchiwizowanie zdjęć dermatoskopowych na komputerze i stworzenie „mapy" ciała. To umożliwia śledzenie rozłożonej w czasie progresji zachodzących zmian. Pomaga więc w wykryciu czerniaka w bardzo wczesnym stadium. Jeszcze wyleczalnym. Zmiany zauważalne gołym okiem, np. krwawienie, guz to już stan zaawansowany stopień nowotworu, który może doprowadzić do śmierci. Kto bardziej o siebie dba-mężczyźni czy kobiety? Muszę przyznać, że panie są czujniejsze od panów, nie lekceważą pojawiających się zmian na ciele. Przychodząc do gabinetu, same pokazują, co je niepokoi. Zpanami jest trudniej. Jak pytam, od kiedy mają zmiany zazwyczaj słyszę: nie wiem. Jest jeszcze jeden problem. Dla wielu moich pacjentów opalanie to leżenie na plaży. Kiedy im mówię, by się nie opalali słyszę, że tego nie robią. No to skąd opalenizna, pytam. A oni odpowiadają, że ściągają koszulkę podczas pracy na działce. Wciąż muszę tłumaczyć, że kręcenie się po ogródku bez okrycia lub gra w piłkę w pełnym słońcu, to też wystawianie się na działanie promieniowania UV. KALENDARIUM 16 CZERWCA URODZILI SIĘ 1895 Antoni Chruściel, pseudonim „Monter". W Powstaniu Warszawskim faktyczny dowódca całości sił powstańczych. Po kapitulacji powstania znalazł się w niemieckiej niewoli, gdzie doczekał końca wojny. Pozostał na emigracji w Londynie. Władze PRL pozbawiły go polskiego obywatelstwa, co uniemożliwiło mu powrót do kraju. W 2004 roku jego prochy spoczęły na warszawskich Powązkach w kwaterze żołnierzy Polski Walczącej. 1967 Tupać Amaru Shakur, amerykański raper, poeta, aktor i aktywista społeczny. Według Black Entertainment Televi-sion był najbardziej wpływowym raperem w historii, natomiast magazyn „Rolling Stone" umieścił go na 86. miejscu wśród 100 najwięk- szych artystów wszech czasów. ZMARLI 1246 Święta Ludgarda, mistyczka, cysterka flamandzka. Słynęła za życia z licznych mistycznych wizji. Jest prekursorką nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz uwielbienia tajemnic życia, cierpień i chwały Zbawiciela na wzór „Modlitwy Dworu Niebieskiego". Święta Ludgarda jest patronką dobrego rozwiązania, niewidomych i niepełnosprawnych. 1977 Wernher von Braun, amerykański uczony, niemieckiego pochodzenia, twórca astronautyki amerykańskiej, konstruktor nazistowskich pocisków rakietowych V-i i V-2. W czasie II wojny światowej członek partii nazistowskiej, oficer SS. Oddał się w ręce Amerykanów. ZDJĘCIE TYGODNIA TUNEL POD ŚWINĄ TUŻ PRZED OTWARCIEM Choć nie ma jeszcze oficjalnej daty otwarcia tunelu pod Świną, wszystko jest już niemal dopięte na ostatni guzik. Według zapowiedzi włodarzy Świnoujścia, wiele wskazuje na to, że przeprawa zostanie otwarta dla samochodów jeszcze w czerwcu. Ustalenie daty będzie możliwe, kiedy inwestycja wraz ze wszystkimi pozwoleniami na użytkowanie zostanie przekazana miastu. Głos Dziennik Pomorza Piątek, 16.06.2023 MATERIAŁ INFORMACYJNY • 3 ORGANIZATORZY PARTNER STRATEGICZNY PARTNER ZŁOTY PARTNER SREBRNY MATERIAŁ INFORMACYJNY POLSKIE KOLEJE PAŃSTWOWE S.A. 0010813782 III Kongres Rozwoju Kolei za nami. Konsolidacja, współpraca, odporność i elastyczność. Taka jest nowoczesna kolej V| ML JV wtorek. ■ 6 czerwca Wm aV^UBna stadionie W W PGE Narodowy w Warszawie odbył się wielki Kongres Rozwoju Kolei. Pod patronatem Prezesa Rady Ministrów, z zainteresowaniem i najlepszymi życzeniami dla jego uczestników od Prezydenta Rzeczypospolitej oraz udziałem najważniejszych osób w kraju odpowiedzialnych za transport kolejowy. Tematami wydarzenia były współpraca w sektorze kolejowym, konsolidacja, działanie w obliczu kryzysu, cyfry-zacja i otwarcie na nowe technologie i rozwój. Co udało się osiągnąć, jakie są plany na przyszłość i jak funkcjonuje kolej w obliczach kryzysu? Część merytoryczna Kongresu składała się z debaty otwarcia i dziewięciu paneli tematycznych - ośmiu przygotowanych przez organizatorów i jednego panelu partnera strategicznego pn. Efekty działań inwestycyjnych i rozwojowych PKP Polskich Linii Kolejowych SA. Polska kolej: dostępna, atrakcyjna, konkurencyjna. Wśród obecnych osób, kluczowych dla rozwoju kolei w naszym kraju znaleźli się m.in. eksperci branżowi, szefowie kolejowych spółek, przedstawiciele administracji centralnej i samorządowej, instytucji naukowych, przedsiębiorcy z branży kolejowej oraz innych sektorów gospodarki. Obecni byli także goście z zagranicy. Dlaczego powstał holding Grupa PKP? - Jesteśmy w momencie bardzo dynamicznego rozwoju polskiej kolei i podróżni mają coraz większe oczekiwania wobec niej - mówił Maciej Małecki. - Oczekujemy od Grupy PKP jednolitych standardów w całym holdingu - dodawał przedstawiciel Ministerstwa Kolejnictwa. Mówił o tym, że rozwój technologiczny pozwala na zmniejszanie oddziaływania na środowisko. Kolej jest środkiem transportu, który w najmniejszym stopniu na nie oddziałuje. Nowe programy rozwoju biorą pod uwagę chociażby rozwój technologii wodorowych, które mogą być wykorzystywane na kolei. - Jeśli chodzi o lokomotywę wodorową, to testowaliśmy ją na naszym torze w Żmigrodzie i zostało wydane pozwolenie prezesa UTK — mówił Massel. - Porozmawiajmy chwilę o ludziach. Bez nich nie będzie dobrego wdrożenia i odpowiedniego rozwoju i digitalizacji. Szkoły wyższe to jest kuźnia talentów, które posiadają w swoich zasobach mnóstwo ludzi z ogromną wiedzą. Dlatego w ostatnim czasie podpisaliśmy dokumenty o współpracy z sześcioma uczelniami. Wśród nich politechniki z Krakowa i Warszawy. Chcemy promować branżę kolejową i to się nie uda bez odpowiednich kadr — mówił Artur Resmer, członek zarządu PKP Intercity. Zwracał uwagę na istotną współpracę badawczo-rozwojową. Cyfryzacja i innowacje w natarciu Dyskusje na temat cyfryzacji i innowacji obecne były podczas wielu paneli. Uczestnicy kongresu raz po raz podkreślali, jak ważny to temat i podawali przykłady zastosowania różnych rozwiązań na kolei. Adam Andruszkiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji, zauważył, że jeszcze przed pandemią na kolei honorowane już były dokumenty za pośrednictwem aplikacji mObywatel. Jeszcze przed tym, gdy wszyscy zrozumieliśmy, jak ważne jest przesunięcie wszystkiego na cyfrowe i zdalne, wprowadzono takie rozwiązanie. Dodawał, że spółki z Grupy PKP były pionierskie, jeśli chodzi o współpracę z Ministerstwem Cyfryzacji w zakresie wdrażania opracowanych tam rozwiązań. Wśród innych pomysłów jest stworzenie aplikacji pasażera. Czegoś w rodzaju przewodnika dla podróżnych, który pomoże poruszać się im po stacji, dworcu czy podczas przesiadek. 0 polityce cyberbezpieczeństwa mówił Tadeusz Turzyński, prezes zarządu spółki PKP Informatyka. Tu istotna jest właśnie konsolidacja podmiotów i powstały holding, który pozwala na wymianę wiedzy 1 doświadczeń w zakresie zabezpieczeń. Na dużą wagę logistyki w każdym procesie, także związanym z cyfryzacją, zwracał uwagę prof. Mirosław Chaberek. Wiceprezes PKP Intercity opowiadał o wprowadzeniu przez spółkę Ujednoliconych Warunków Handlowych, czyli umożliwieniu sprzedaży biletów na pociągi przewoźnika podmiotom zewnętrznym. - Przez wiele lat takie rozwiązanie było blokowane. To był duży błąd i teraz chętnie nawiązujemy kolejne współprace, które zwiększają dostępność przejazdów PKP Intercity — stwierdził. 3,5 miliona biletów sprzedano za pośrednictwem tego rodzaju sprzedaży, co przekłada się na około 100 milionów złotych. - Wydamy 150 milionów złotych na nowy system sprzedaży biletów. To największa w historii inwestycja IT w PKP Intercity i realizujemy ją we współpracy z PKP Informatyką. Udało nam się rozpocząć współpracę z obecnym tutaj Tadeuszem Turzyńskim, z czego się bardzo cieszę — mówił Gontarz. Natomiast Adam Andruszkiewicz przypominał, że nowa ustawa o aplikacji mObywatel sprawia, że Polska jest największym krajem Unii Europejskiej, gdzie cyfrowe dokumenty są na równi z tradycyjnymi. Aktywów Państwowych. Prezes zarządu PKP S.A. i Grupy PKP, Krzysztof Mamiński, zwracał uwagę, że holding PKP to nie powrót do dawnej jednolitej spółki PKP. Chodzi o ujednolicenie standardów w kilku przestrzeniach, chociażby cyberbezpieczeństwa. Największe podmioty kolejowe w Europie funkcjonują w strukturze holdingowej - tłumaczył. - Co roku chcemy pokazywać, ile udało nam się osiągnąć i jak przekłada się to na wygodę użytkowników kolei -mówił Mamiński. Przede wszystkim chcemy inwestować. Do 2030 roku planujemy zainwestować 27 mld zł w tabor i zaplecza techniczne. W 2030 roku przewidujemy, że przewieziemy nawet 88 min pasażerów - mówił Tomasz Gontarz, wiceprezes zarządu PKP Intercity. - Chcemy, żeby podróżny mógł jechać w warunkach komfortowych, ale też szybko. Dlatego w naszej strategii rozwojowej mamy zakup m.in. 23 nowych składów, które będą mogły rozwijać prędkość nawet 250 km/h - zapowiadał Gontarz. Kryzysy, wyzwania i szanse, zmieniający się rynek Dariusz Sikora, członek zarządu PKP Linii Hutniczej Szerokotorowej, opowiadał o zmieniającym się rynku. Stwarza on zagrożenia, ale i szansę. - Konsolidacja i współpraca ułatwiają reagowanie na zmieniające się warunki - mówił. PKP LHS inwestuje w zdolności przewozowe i przeładunkowe. Sikora tłumaczył, że działając w ramach współpracy, w holdingu, ułatwia przygotowanie i realizowanie takich działań. - LHS jest częścią łańcucha logistycznego, dlatego współpracujemy chociażby z PKP CARGO. - My będziemy członkiem rodziny kolejowej niezbyt awanturującym się - żartował Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu grupy PGE S.A., uwagę, że w sytuacji ekstremalnej mogą występować niedobory sprzętu, jak chociażby wagonów i innego taboru, ale bo być może ważniejsze — ludzi — maszynistów. Innym problemem, który się pojawia, także na Ukrainie skąd można czerpać wzorce, to ewentualne zniszczenia infrastruktury i jak sobie radzić z szybką naprawą. Tak, żeby można było momentalnie wznowić ruch i transport ludzi czy towarów. Kolej w zmieniającym się świecie, czyli cyfryzacja Minister Cyfryzacji, Janusz Cieszyński podkreślał znaczenie procesu digitalizacji na kolei, rozwoju w obszarze cyfrowym i ciągłego podnoszenia jakości usług dla klienta w tym obszarze. Wspomniał o rozwiązaniach wdrażanych przez PKP Intercity. Wśród nich jest system dynamicznej sprzedaży, opierający się 0 sterowanie cenami w zależności od zainteresowania danym połączeniem. Możliwość rezerwacji miejsc poprzez wybór graficzny. Projekt rozwijany i rozszerzany od 2019 roku, a także tzw. UWH, czyli Ujednolicony model sprzedaży agencyjnej. Bilety PKP Intercity możemy kupić już za pośrednictwem aplikacji KOLEO, SkyCash czy mPay i stale rozbudowywana jest baza podmiotów współpracujących z przewoźnikiem w tym zakresie. Sprzedaż 1 aplikacje muszą być intuicyjne. Na kolej trafiają coraz młodsi podróżni, przyzwyczajeni do wygodnych aplikacji, łatwych w obsłudze. Ważna jest dostępność w każdym kanale sprzedaży tych samych ofert czy ulg - ujednolicenie. Innowacji nie tworzy się dla samych innowacji, a dla zwiększania atrakcyjności — zwracał uwagę Andrzej Massel, dyrektor Instytutu jednocześnie dziękując za współpracę i możliwość obecności na Kongresie. Podkreślał, jak istotny jest temat energii w obecnych czasach zmieniającego się szybko rynku. Zwracał uwagę, że działając w większej grupie, w ramach holdingu PKP, jest możliwa np. lepsza pozycja negocjacyjna podczas wypracowywania cen energii dla kolei. Na panelu dotyczącym strategicznej roli kolei, na przykładzie pandemii oraz konfliktu na Ukrainie, ważny głos zabrał Marek Olkiewicz, członek zarządu ds. operacyjnych PKP CARGO. Podkreślał on, że działania z 2022 roku były wykonywane w bardzo trudnych, ekstremalnych warunkach. Efektywność pracy potwierdza jednak, że kolej nie zawiodła. - Realizowaliśmy zadania już okołowojskowe, dostarczanie asortymentu, przekazywanie zapasów. Dodatkowo otrzymaliśmy zadanie specjalne od polskiego rządu, czyli rozwiezienie węgla w bardzo krótkim czasie po terytorium kraju — przedstawiał Olkiewicz. - Udało nam się w pełni zrealizować to zadanie i zapobiec pesymistycznym wizjom - dodał. Zapowiedział także, że zdobyte doświadczenie Spółka chce przekuć w przygotowanie się na przyszłość, wymieniać uwagami z kontrahentami, by jak najlepiej spełniać ich oczekiwania. Odporność i elastyczność - kluczowe w kontekście kolei Kolej jest komplementarna. W procesie i łańcuchu logistycznym jest niezwykle istotny obszar, który nie może być wypełniony drogą lotniczą.lub drogową. - Bez kolei, niezwykle szybko odbudowywanej w przypadku uszkodzeń, pomoc nie docierałaby tak szybko na Ukrainę. Radziłaby sobie znacznie gorzej — mówił Michał Kucz-mierowski, prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Zwracał POLSKIE KOLEJE PAŃSTWOWE PKPCARGO PKP INTERCITY PKP Unio Hutnicza Szerokotorowa t| PGE Polska Grupa Entrgttyttn» "?F POLREGIO 4 Głos Dziennik Pomorza Piątek, 16.06.2023 region SŁUPSK Spotkanie dla wszystkich słupskich seniorów już po raz trzeci organizuje Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Słupsku. Każdy odwiedzający dzisiaj (16 czerwca) słupskie bulwary przy Białym Spichlerzu będzie mógł zapoznać się z ofertą pomocową zaproszonych na imprezę instytucji. Impreza odbędzie się w godz. 11-14. Wojtek Lesner DYŻURNY GŁOSU Bogumiła Rzeczkowska tel. 510 026 919 Na naszych Czytelników czekamy w redakcji Głosu Pomorza w Słupsku przy ul. Henryka Pobożnego 19 oraz pod adresem: alarm@gp24.pl Sąd wypuścił na wolność matkę podejrzaną o znęcanie się nad dziećmi. Ojciec w areszcie Bogumiła Rzeczkowska Słupsk Mariola K. z podsłupskiego Widzina, 29-letnia matka podejrzana o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad trojgiem dzieci we wtorek wyszła z aresztu. Tak zdecydował Sąd Okręgowy w Słupsku. Obrona jest zadowolona. Prokuratura -zdumiona. To głośna sprawa fizycznego i psychicznego znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad trójką dzieci w wieku 2,3 i 5 lat, o które Prokuratura Rejonowa w Słupsku podejrzewa parę z Widzina - 29-letnią Mariolę K. i 35-letniego Łukasza B. W grudniu ubiegłego roku podczas imprezy w ich mieszkaniu pocięła się kuzynka Łukasza B. Na interwencję przyjechały policja i pogotowie. Okazało się, że pod „opieką" czterech dorosłych pijanych osób jest troje maluchów. Dzieci trafiły do rodziny zastępczej. Były wbardzo złym stanie. Zaniedbane. Brudne. Dwulatek nie chodził, trzylatka nie mówiła. Miała też ślad po przypaleniu papierosem. Maluchy pozbawione były opieki medycznej. Widok śladów na ciele, nawet wybicia zębów, a później zeznania rodziców zastępczych, psychologów, policjantów, akt sprawy z sądu rodzinnego oraz samych wypowiedzi pięciolatki sprawiły, że w lutym wszczęto śledztwo. Dopiero wtedy informacje te trafiły do prokuratury. Jednak rodzice mogli odwiedzać dzieci w rodzinie zastępczej. W połowie maja para została zatrzymanai aresztowana na trzy miesiące. Mariola K. i Łukasz B. nie przyznali się do zarzucanych czynów. Złożyli wyjaśnienia, ale odmienne. Według prokuratury sytuacja dzieci niewiele odbiegała od sprawy Kamilka z Częstochowy. Matka jest nieporadna Mariola K. urodziła sześcioro dzieci. Z poprzednich jej związków dwoje jest przy ojcu, jedno oddała po urodzeniu. Z Łukaszem B. ma troje dzieci. Twierdzi, że bardzo chce być 35-letni mężczyzna i 29-letnia kobieta zostali doprowadzeni do Sądu Rejonowego w Słupsku 20 maja. Prokuratura żądała dla nich trzymiesięcznego aresztu przy nich. Złożyła zażalenie na tymczasowe aresztowanie. Skutecznie, bo we wtorek Sąd Okręgowy w Słupsku zgodził się z argumentami jej obrońcy. Podejrzana raz w tygodniu ma stawiać się na dozór policji. Może też spotykać się z dziećmi, bo sąd nie orzekł zakazu zbliżania się do pokrzywdzonych. - Cieszę się, że tymczasowe aresztowanie zostało uchylone - mówi adwokat Barbara Krupa-Włodarczyk, obrońca Marioli K. - Moja klientka cały czas opiekowała się dziećmi. Dopiero po ich odebraniu znalazła pracę. W grudniu miała umówioną wizytę lekarską i szczepienia, bo wcześniej dzieci były przeziębione. Nie była karana. Chce opiekować się dziećmi. Ośrodek Pomocy Społecznej w Kobylnicy twierdzi, że dzieci nie były zaniedbane. Parze przydzielono Karetki z Pomorza pojadą na Ukrainę Magdalena Olechnowicz Pomorze Dwie wyposażone karetki wraz ze specjalistycznym sprzętem medycznym od Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku, trafią do Zaporoża i Równego na Ukrainie. Rosyjska agresja trwa już prawie półtora roku. Armia rosyjska wciąż atakuje krytyczną infrastrukturę Ukrainy. Samorząd Województwa Pomorskiego aktywnie wspiera stronę ukraińską, udzielając pomocy uchodźcom, przyjmując rannych, ale także - wysyłając pomoc humanitarną i sprzęt medyczny w różne rejony Ukrainy. We wtorek 6 czerwca przed siedzibą Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk, wicemarszałek Leszek Karetki to nieoceniona pomoc dla Ukrainy. Trafią do placówek, które leczą rannych podczas wojny Bonna przekazali ambulanse stronie ukraińskiej w obecności Oleksandra Plodostyiego -konsula generalnego Ukrainy. Te karetki to już piąty i szósty ambulans, jaki trafi na Ukrainę z Pomorza. - Dziś usłyszeliśmy o kolejnym bestialstwie Rosjan, o wysadzeniu tamy w Nowej Ka-chowce. Jako samorząd woje- wództwa aktywnie wspieramy Ukrainę, czy to wspierając uchodźców, przyjmując rannych, czy także wysyłając sprzęt medyczny i pomoc humanitarną - mówił Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. Pierwsze tiry z pomocą humanitarną wyjechały już w pierwszej połowie marca 2022 r. Zimą 2023 r., kiedy nasiliły się ataki na infrastrukturę energetyczną, przekazane zostały agregaty prądotwórcze. - Do tego wysłaliśmy wyposażenie dla szpitali. Liczby sprzętu medycznego trudno nawet zliczyć - dodał marszałek. Sprzęt przekazany do szpitali ukraińskich przez Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Janusza Korczaka Sp. z 0.0. w Słupsku to trzy pompy in-fuzyjne, ASCOR, aparat EKG Cardioline ze stolikiem, które trafią do Komunalnego Niekomercyjnego Przedsiębiorstwa „Miejski Szpital nr 3" Zaporoskiej Rady Miejskiej oraz aparat USG SIEMENS (aparat ze względu na duże rozmiary zostanie dosłany w terminie późniejszym), który trafi do Komunalnego Przedsiębiorstwa „Rówieńskie Obwodowe Centrum Służby Krwi" Rówieńskiej Obwodowej Rady. ©® asystenta rodziny dopiero po odebraniu dzieci. Wcześniej przychodziły tylko panie z opieki. Poza tym do zażalenia na areszt dołączyłam szereg zdjęć dzieci zrobionych na przestrzeni roku. To nie są pozowane fotografie, ale takie zwyczajne z dnia codziennego. Nie widać na nich, by rodzeństwo było w złym stanie. Inne zdanie ma prokuratura. - Jestem zdumiona decyzją sądu - mówi Magdalena Gadoś, słupska prokurator rejonowa. -Sąd uznał, że co prawda istnieje prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa, ale nie ma obawy, że podejrzana będzie utrudniać śledztwo. Uchylenie aresztu argumentował także tym, że Mariola K. jest nieporadna życiowo i podjęła pracę. Trudno mi to oceniać. Prokuratura ocenia to, co podejrzana zrobiła dzieciom. Nieporadność nie oznacza, że nie doszło do popełnienia przestępstwa. Czy taka sama byłaby decyzja sądu, gdyby chodziło o mężczyznę? Tego jednak się nie dowiemy. Ojcu dzieci, Łukaszowi B., przedstawiono identyczne zarzuty. Jednak on nie złożył zażalenia na tymczasowe aresztowanie. Nadal siedzi. Matka też stała się ofiarą znęcania To nie jedyna sprawa Łukasza B. o znęcanie się nad bliskimi. Kilka lat temu, razem ze swoim ojcem, został oskarżony o znęcanie się nad matką, spowodowanie u niej obrażeń i nieumyślne spowodowanie jej śmierci, do której doszło w szpitalu jakiś czas po pobiciu. W czasie, gdy toczył się proces, ojciec zmarł, a Łukasz B. został skazany tylko za spowodowanie obrażeń. Po odwołaniu się prokuratury wyrok został uchylony i rozpocznie się nowy proces. Tym razem w Sądzie Okręgowym w Słupsku. Natomiast w sądzie rodzinnym jeszcze w czerwcu odbędzie się sprawa o pozbawienie lub ograniczenie władzy rodzicielskiej Marioli K. i Łukasza B. Za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem grozi kara do 10 lat więzienia. ©® Pożar w Machowinie pod Ustką Bogumiła Rzeczkowska Region W Machowinie w gminie Ustka spaliła się stara leśniczówka. Był zagrożony las i cala okolica. Do akcji wezwano śmigłowiec gaśniczy Lasów Państwowych. - Zgłoszenie o pożarze w Machowinie otrzymaliśmy o godzinie 10.28. Do akcji wyruszyło siedem zastępów straży pożarnej - ze Słupska, z Ustld oraz Ochotnicza Straż Pożarna z Objazdy. Spalił się pustostan po dawnej leśniczówce i składowane tam śmieci. Zagrożony był okoliczny las. W tej chwili działania jeszcze trwają - powiedział nam po południu mł. kpt. Piotr Basarab, rzecznik prasowy Straży Pożarnej w Słupsku. Na miejscu pożaru są jeszcze cztery zastępy. Z pomocą strażakom pospieszył śmigłowiec gaśniczy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku, który wystartował z bazy w Polanowie. ©® Wyrazy głębokiego współczucia Panu Radosławowi Buko z powodu śmierci Żony składają Prezes, Wiceprezes, Dyrektor, Sędziowie i pracownicy Sądu Okręgowego w Słupsku Piątek, 16.06.2023 Gen. *ą ^łftczowe)esto dostaw z Krymu PULS Głos Dziennik Pomorza Piątek, 16.06.2023 Dorota Kania, redaktor naczelny Polska Press KŁAMSTWA I MANIPULACJE STRAJKU KOBIET W ubiegłym tygodniu Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu jednogłośnie oddalił skargę ośmiu kobiet, które oskarżyły Polskę o to, że ich prawa człowieka zostały naruszone wyrokiem polskiego Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r., który zakazał przerywania ciąży z wadami nienarodzonego dziecka. Warto przytoczyć fragmenty tego orzeczenia, w którym między innymi czytamy, że „Trybunał stwierdził, że skarżące nie przedstawiły żadnych przekonujących dowodów medycznych potwierdzających, że były narażone na bezpośrednie ryzyko, że zmiany legislacyjne z 2020 r. ich bezpośrednio dotkną" oraz że „Konsekwencje dla wniosko-dawczyń zmian legislacyjnych były zatem zbyt odległe i abstrakcyjne, aby mogły twierdzić, że są „ofiarami" w rozumieniu Europejskiej Konwencji Praw Człowieka". Mimo tak jednoznacznego stanowiska działaczki Strajku Kobiet, czyli prywatnej fundacji Marty Lempart, po raz kolejny usiłują narzucić fałszywą narrację. Tym razem wezwały do protestów po śmierci 33-letniej mieszkanki Bochni, twierdząc, że to politycy i personel medyczny o konserwatywnych poglądach odpowiadają za śmierć kobiety, która była w piątym miesiącu ciąży. Z dokumentacji medycznej wynika, że kilka godzin przed śmiercią USG wykazało obumarcie dziecka, którego spodziewała się kobieta, a przyczyną zgonu był wstrząs septyczny. Marta Lempart i jej towarzyszki oskarżyły lekarzy Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznym im. Jana Pawła II w Nowym Targu o spowodowanie śmierci kobiety, kierując także oskarżenia pod adresem Julii Przyłęb-skiej, prezes Trybunału Konstytucyjnego, jakoby to na podstawie orzeczenia TK umierają kobiety w zagrożonej ciąży. Po raz kolejny lewicowe działaczki posłużyły się manipulacją - dokładnie w taki sam sposób, jak jesienią 2021 roku po śmierci pacjentki w ciąży w szpitalu w Pszczynie. Proaborcyjne środowiska także i wtedy oskarżały polityków partii rządzącej, Trybunał Konstytucyjny i konserwatywne media o przyczynienie się do śmierci pacjentki, która zmarła w wyniku sepsy. Po roku prokuratura postawiła zarzuty błędu lekarskiego trzem lekarzom i nałożyła na szpital karę finansową. Okazało się, że wyrok TK nie miał nic wspólnego ze śmiercią kobiety, chociaż tak ta tragedia była przedstawiana przez lewicowe środowiska. Po śmierci pacjentki w Nowym Targu śledztwo wszczęła prokuratura, a minister zdrowia powołał specjalny zespół, który bada sprawę. To jednak nie ma znaczenia dla działaczek Strajku Kobiet, które rzucają bezpodstawne oskarżenia na lekarzy z nowotarskiego szpitala. W związku z tą falą agresji Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników opublikowało swoje stanowisko, w którym sprzeciwili się publicznemu, nieuzasadnionemu linczowi. Marta Lempart i jej akolici chcą grać na emocjach, chociaż w ich metodach nie widać zbytniej spójności: są za powszechną aborcją i jednocześnie mówią o drastycznym spadku urodzeń i prawie do in vitro. Logiki tutaj nie widać, ale nie o logikę chodzi, lecz o publiczne awantury. Marcin Kędryna POCIĄG NA ZACHÓD racam pociągiem z Warszawy. Od godziny próbuję wymyślić, o czymby napisać, by nie pisać o polityce. No i mi nie idzie. Bo jak tu się od tej polityki odczepić? Wracam pociągiem, gdyż mi olej na autostradzie postanowił wyemigrować z samochodowego silnika. Samochód trafił do mechanika z pomocą sympatycznego laweciarza z Łowicza. Tanio nie było. Mechaniknie wie jeszcze, co się stało. I się dziś nie dowie, bo ma pogrzeb. Mechanik dobry. Znam go ze dwadzieścia lat. Kiedyś miewał i dwóch pracowników, i uczniów. Teraz robi sam. Woli tak, bo - jak mówi - młodym, którzy przychodzą, pracować się nie chce. Łeb by tylko w telefonach trzymali. Mechanikowi przez jakiś czas pomagał kolega. Już nie pomaga, bo umarł na covid. Mechanik robi sam, więc nim na moje audi przyjdzie kolejka, upłynie trochę czasu. Do Warszawy jechałem po paszport. W Lubu-skiem na samo złożenie wniosku czekać bymmu-siałparę tygodni. W Warszawie wchodzi się z ulicy. Kolejek nie ma. Gdybym w zeszłym tygodniu został w stolicy dzień dłużej, to SMS z informacją 0 tym, żedokument jest gotowy, nie zastałby mnie na wsi. Nie musiałbym jechać znowu. Olej wyemigrowałby gdzieś koło domuilaweta byłaby tańsza. Wracam pociągiem z Warszawy. Ledwo na pociąg zdążyłem, bo na Centralnym dopiero do mnie dotarło, że pociągi jeżdżą teraz z Gdańskiej. Ledwo, ale zdążyłem. W przedziale Ukrainka z komputerem i chłopak wyglądający na żołnierza. Przyjechał wózek z darmową wodą. Jak nigdy zamówiłem gazowaną. Odkręciłem i połowa zawartości butelki wyemigrowała na mnie, na komputer, na telefon. Zupełnie jak olej z audi. Z tym, że tamten emigrował na asfalt. Ukrainka ratowała mnie chusteczkami. Chyba żołnierz drzemie. W Kutnie dosiadła się objuczona tobołkami pani. Porozkładała je po przedziale i poszła do WARS-u. Henry Foy (z „Financial Times")piszenaTwit-terze, że kosztująca ponad miliard euro nowa kwatera NATO po rozszerzeniu Sojuszu o Finlandię 1 Szwecję okazuje się zbyt ciasna. Ciekawy argu- ment na to, żeby NATO nie rozszerzać. Ciekawy, choć spóźniony. Finlandia jest już w NATO. Szwecja - jeśli wsłuchać się w wygłoszone ostatnio w Helsinkach słowa sekretarza stanu Blinkena - zaraz będzie. Kiedyś rosyjska machina działała sprawniej i tego rodzaju dyskusje udawało się jej rozpoczynać w odpowiedniejszych momentach. „Poland's govemment will tell you I'm a Rus-sian stooge. Dońt believe it" - pisze w „Washington Post" Radek Sikorski. Ciekawe, skąd wie, co o nim powie komisja do spraw rosyjskich wpływów. Można się domyślać, skąd. Może po prostu zna dokumenty, które będzie badać komisja. „Kiedy obecny rząd w Warszawie ogłosi, że prowadzi śledztwo w sprawie mojej działalności jako rosyjskiego agenta, czegosięspodziewam wkrótce, będzie to tylko pretekst do brutalnego ataku politycznego na członka opozycji" - dalej Sikorski. „WashingtonPost"zilustrowałtekst Sikorskiego zdjęciem głosujących polskich posłów. Jabymużył zdjęcia WasilijaAleksiejewiczaNiebienzji,stałego przedstawicielaRosji przy ONZ, który wczasie obrad Rady Bezpieczeństwa, trzyma w ręce wydruk z tweetem Sikorskiego. Tym, w którym pan Radek dziękuje Stanom Zjednoczonym za zniszczenie gazociągów Nord Stream. Komisjadosprawrosyjskichwpływówpewnie powstanie. Pewnie wezwie Radka Sikorskiego. On się będzie wił. Tak, jak się wije w tym tekście do amerykańskiego dziennika. Będzie pokazywał swoje zdjęcia z Afganistanu. Opowiadał, jak tak do Sowietów strzelał. Tłumaczył, że bez niego Polska by nie trafiła do NATO, więc co z niego za rosyj -ski agent. Muszę przyznać, że jakoś się z nim zgadzam. W znaczeniu: jestem się gotów założyć, że rosyjskim agentem nie jest. Agentowi się w taki czy w inny sposób płaci. Pan Radek takie rzeczy, jak wyżej wymieniony tweet, robił raczej za darmo. Pieniądze ma skądinąd. Na przykład z Emiratów (Swoją drogą ciekawe, jak tam idzie z kontrolą jego oświadczeń majątkowych). Komisja (o ile nie popadnie w jakieś szaleństwo) pewnie nic złego mu nie zrobi, bo trudno jest penalizować głupotę. Za głupotę karzą wyborcy. Chyba że im głupota nie przeszkadza. W Poznaniu dosiadła się para. Zrobiłem ich walizce miejsce na półce, gdyż udział wpowierzchni półek zajmowanych przez tobołki pani, która wciąż nie wróciła z WARS-u, przekracza większość konstytucyjną. Jak tu się od polityki odczepić, skoro wszystko sięzniąkojarzy. Ukraina już teraz pełni rolę wschodniej flanki NATO, broniąc demokratycznej i cywilizowanej Europy przed barbarzyńską Rosją. Kijów oczekuje, że szczyt NATO w Wilnie wyjaśni perspektywy członkostwa. (...) Już osiągnęliśmy znaczące wyniki w walce przeciwko Rosji dzięki naszej współpracy z krajami członkowskimi Sojuszu MINISTER OBRONY UKRAINY OŁEKSIJ REZNIKOW W WYWADZIE DLA GŁOSU AMERYKI Głos Dziennik Pomorza Piątek, 16.06.2023 PULS • 3 ZDJĘCIA TRANSPORTU DO KL AUSCHWITZ ODKRYTE W KANADZIE 14 czerwca 1940 roku Niemcy wysłali z Tarnowa do Auschwitz pierwszy masowy transport więźniów Paweł Chwal Prowadzeni przez niemiecką eskortę przyszli więźniowie KL Auschwitz dotarli na rampę, kilkaset metrów na zachód od dworca kolejowego w Tarnowie Więźniowie I Transportu na placu Dożywocie (obecnie plac Więźniów KL Auschwitz) 14 czerwca 1940 roku. Po lewej stronie widać budynek Nowej Synagogi Przemarsz ponad siedmiuset więźniów odbywał się wczesnym rankiem 14 czerwca 1940 roku opustoszałymi ulicami Tarnowa .... Kolumna z obu stron eskortowana była przez liczny oddział niemieckiej policji porządkowej. Żołnierze na lufy karabinów mają założone bagnety, część z nich porusza się na motocyklach oraz samochodami Odkrycie, którego dokonał tarnowianin Marek Tomaszewski, było ogromnym zaskoczeniem nie tylko dla historyków, badaczy i dokumentalistów n woj ny światowej, ale również dla... niego samego. Mowa o odnalezionych w dalekiej Kanadzie unikalnych Marsz ulicami miasta zakończył się na rampie kolejowej, gdzie czekał na nich podstawiony pociąg, który zabrał ich do Auschwitz zdjęciach pokazujących I transport więźniów do Auschwitz, które posłużyły mu do wydania wyj ątkowego albumu o tym tragicznym wydarzeniu w dziejach Tamowa i całego świata. Kolekcjoner dotarł do zdjęć wykonanych w Tarnowie w 1940 roku prawdopodobnie przez funkcjonariusza niemiec- kiej policji porządkowej (Schutz-polizei), na których widoczny jest przemarsz więźniów spod łaźni na rampę kolejową, skąd odjechali pociągiem do KL Auschwitz. Nie wiedzieli, jaki jest celich podróży, a wielu z nich nigdy już z niej nie wróciło. - Fotografii tych nie wykonano po to, aby były hołdem dla więźniów i ofiar KL Auschwitz, ale - zapewne wbrew woli ich autora - czymś takim właśnie są i to jest największa wartość tych zdjęć - twierdzi Wojciech Płosa, kierownik Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. „Tarnów - KL Auschwitz, Pierwszy Transport do Piekła" to "1 i m i W ill Grupa więźniów przybyłych do KL Auschwitz przed budynkiem Monopolu Tytoniowego. Z prawej pociąg, którym przyjechali już siódmy album w kolekcji Marka Tomaszewskiego. Za sprawą odnalezionych zdjęć obchody 83. rocznicy tego tragicznego wydarzenia nabrały w tym roku zupełnie innego wymiaru. - Jestem zawsze bardzo poruszony reakcją Marka na kolejne znalezisko, w jego oczach widać radość z odkrywania, i taką samą radość na myśl, że może kogoś jeszcze tą radością obdzielić - napisał w rekomendacji albumu Adam Bartosz, były dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Książkę można już kupić w sieci sklepów Tabak oraz w wybranych księgarniach. C Przemarsz więźniów ulicami Tarnowa. Prowadzeni przez niemieckich żołnierzy przeszli m.in. ulicami Wałową oraz Krakowską 4 • PULS Głos Dziennik Pomorza Piątek, 16.06.2023 przechyli się szala zwycięstwa. Odcięcie Krymu będzie miało znaczący wpływ; przede wszystkim obniży już i tak niskie morale rosyjskich żołnierzy, oraz spowoduje odcięcie zgrupowania wojsk rosyjskich stacjonujących na Krymie od wydarzeń w Donbasie. Moim zdaniem, Ukraina najpierw uporządkuje sytuację w Donbasie, a następnie doprowadzi do sytuacji, w której Krym zostanie oddany bez walki lub pozostanie jako uśpiony konflikt, który będzie toczył się na arenie politycznej przez pewien czas -długi lub krótki - tego nikt nie jest w stanie przewidzieć. Można by powiedzieć, że teraz Ukraina zastosowała rosyjską sztukę wojenną: naciska na przeciwnika silą ognia artyleryjskiego i silą bojową, podczas gdy wcześniej postępowała zupełnie inaczej. Na przykład Ukraińcy byli w stanie wyzwalać terytoria, zmuszać Rosjan do samodzielnego wycofania się. Jak pan ocenia te działania Ukraińców? Pod względem strategii i taktyki działania kontrofen-sywne wyglądają podobnie, niezależnie od tego, czy jest to szkoła radziecka, rosyjska czy inna. Krótko mówiąc, za czasów II wojny światowej Rosjanie opracowali teoretyczne i praktyczne zasady prowadzenia działań ofensywnych i kontrofensywnych, które opierają się na kilku aspektach. Większość tych zasad zostało adoptowane w regulaminach walki wielu państw. Po pierwsze, chodzi o odcięcie drugich rzutów i odwodów przeciwnika. Kolejnym krokiem jest uniemożliwienie przeciwnikowi realizacji łańcucha dostaw logistycznych dla swoich wojsk w rejonie prowadzenia kontrofensywy. Następnym elementem jest wywalczenie lokalnego panowania w powietrzu (w obszarze prowadzenia kontrofensywy). Natomiast najważniejsze jest skoncentrowanie dużej liczby wojsk rakietowych i artylerii, które na początkowym etapie kontrofensywy stanowią klucz do osiągnięcia sukcesu. To właśnie poprzez tę koncentrację potencjału ognia rakietowego i artyleryjskiego strona ukraińska powinna otworzyć sobie korytarz do zwycięstwa. Pytam o to również dlatego, że wojska NATO prowadzą działania w sposób bardziej wyszukany. Czy Ukraina będzie w stanie zastosować takie finezyjne metody w tej kontrofensywie, czy po prostu będzie odwracać uwagę od głównego celu, którego nie znamy? Przypomnę ukraiński atak w Chersoniu, a następnie okazało się, że wyzwolili Charkowszczyznę i to Najważniejszym celem dla Ukraińców będzie odcięcie i izolacja Krymu, ponieważ to właśnie Krym jest głównym punktem ciężkości, który ostatecznie może zadecydować, na czyją stronę przechyli się szala zwycięstwa - o ukraińskiej kontrofensywie mówi gen. Jarosław Kraszewski Anita Czupryn Gen. Jarosław Kraszewski: Jeśli Ukraińcy ograniczą działalność ogniową artylerii i wyrzutni rakietowych, niestety, kontrofensywa zakończy się niepowodzeniem GEN. KRASZEWSKI: odcięcie krymu obniży już i tak niskie morale rosyjskich żołnierzy Czy po rozpoczętej przez Ukrainę kontrofensywie można się zorientować, jakie mają plany i jakie cele chcą uzyskać Ukraińcy? Kontrofensywa, bez wątpienia, już się rozpoczęła. Jednakże to, co obecnie obserwujemy, stanowi jedynie wstępne przygotowanie, mające na celu przede wszystkim wprowadzenie przeciwnika w błąd. Faktem jest, że nikt dokładnie nie wie, jakie będą główne kierunki działań tej kontrofensywy. Plany, o które pani pyta, zostały opracowane już dawno i są ściśle strzeżone. Właśnie po to, aby przeciwnik nie zdobył informacji, nie rozszyfrował ich działań i przede wszystkim nie zdążył się odpowiednio przygotować. Pojawiły się informacje, jakoby Ukraińcy zaatakowali dokładnie tam, gdzie Rosjanie się tego spodziewali Tak działa rosyjska propaganda, a Ukraińcy w rzeczywistości umiejętnie wprowadzają przeciwnika w błąd? Z pewnością będziemy otrzymywać różne informacje, w tym te, które sugerują, że Rosjanie doskonale wiedzieli, gdzie i jak Ukraińcy będą prowadzić działania. Jednakże należy zachować nadzwyczajną ostrożność w analizie tego, co będzie się działo na tej konkretnej flance kontrofensywy. Bez wątpienia będzie to interesujące, a wa- runkować to będzie szereg czynników. Niezależnie od tego, Rosjanie będą twierdzić, że tam, gdzie Ukraińcy uderzyli, było to przez Rosjan oczekiwane. W istocie, wszędzie tam, gdzie są Rosjanie, z pewnością otrzymali polecenie, aby być gotowym na wszelkie ewentualności, gdyż Ukraińcy mogą uderzyć w dowolnym miejscu. Dodatkowo, nie wykonuje się uderzenia w rejonie, gdzie nie ma przeciwnika. Na jakie konkretne obszary Ukraina będzie kierować swoje siły? Od dłuższego czasu media pytają mnie o to; zarówno o plany dotyczące kontrofensywy, jak i o cele, do których osiągnięcia dąży Ukraina. Moim zdaniem najważniejszym celem dla Ukraińców będzie odcięcie i izolacja Krymu, ponieważ to właśnie Krym jest głównym punktem ciężkości, który ostatecznie może zadecydować, na czyją stronę Głos Dziennik Pomorza Piątek, 16.06.2023 PULS • 5 w ciągu dwóch tygodni, ponieważ zaatakowali z innej strony niż oczekiwali Rosjanie. Po kolei. NATO prowadzi działania w ramach Deep Stri-kes i Deep Operations, głębokich i chirurgicznych uderzeń przede wszystkim lotnictwa oraz działań głębokich realizowanych przez wojska specjalne. Ukrainie brakuje możliwości i to z podstawowych powodów: nie posiada takiego lotnictwa ani systemów rakietowych, które mogłyby rażąco działać na odległościach 300 kilometrów lub dalej, bez względu na to, czy są to cele lądowe, czy morslde. Powody, dla których Ukraina nie może zastosować taktyki NATO, sprowadzają się w rezultacie do tego samego -uniemożliwienia przeciwnikowi strategicznego przegrupowania jego wojsk i załamanie woli walki zanim jego wojska wejdą do strefy działań bezpośrednich. Metody te wymagają dużej finezji, a NATO dysponuje własnym arsenałem potencjału bojowego, do którego zaliczamy przede wszystkim amunicję inteligentną, precyzyjne pociski dalekiego zasięgu i amunicję samonaprowadzającą, ale przede wszystkim dysponuje potężnym lotnictwem. Na przykład, Stany Zjednoczone posiadają 12 grup lotniskowców, z których sześć stale operuje na wodach w różnych regionach świata. Francja również posiada znaczny potencjał w postaci atomowych okrętów podwodnych i lotniskowca, podobnie jak Wielka Brytania, która również posiada duże możliwości w tym obszarze. Polska dołączyła do tego pakietu, kupując samoloty F-16 oraz nabywając pociski JASSM, dzięki czemu te zdolności znacznie wzrosły. Dzięki temu, pociski mogą być umieszczone na większych odległościach, a samoloty F-16 nie muszą nawet wlatywać na terytorium przeciwnika, aby rażąco działać na cele w jego ugrupowaniu. W przypadku Ukrainy jest to bardziej skomplikowane. Ukraina od miesięcy domaga się samolotów bojowych. Ukraińcy stoją również przed innym wyzwaniem-jak przeprowadzać kontrofensywę na swoim własnym terytorium, ze swoją ludnością. Stąd pytanie o unikalne metody, których Ukraina używa do wyzwalania miast, tak jak miało to miejsce w przypadku Chersonia, gdzie nie użyto artylerii. Istnieje kilka czynników, które przemawiają na korzyść Ukraińców. Po pierwsze, walczą oni na swoim terytorium. Dobrze znają teren, miejscowości i ludność. Dzięki temu wiedzą, jak organizować działania, aby minimalizować straty i osiągać maksymalny efekt. Po drugie, o czym pani wspomniała, poprzez wprowadzanie w błąd i dezinformację, Ukraińcy są w stanie osiągnąć sukcesy bez konieczności użycia ciężkiego sprzętu. Jednak w kontrofensywie kluczowe znaczenie mają trzy czynniki. Jakie to czynniki? Pierwszy, to wola Ukraińców, a jak wiemy, jest ona silna. Należy jednak zauważyć, że Ukraińcy w tej chwili praktycznie przesiedli się w większości na zachodni sprzęt. Dla nich utrata każdego egzemplarza, czy to będzie czołg Krab, Leopard, Abrams, czy inny, wiąże się ze stratą co najmniej dwukrotnie lub trzykrotnie większą niż utrata T-72. Moim zdaniem to może negatywnie wpływać na morale ukraińskich oddziałów. Drugim kluczowym czynnikiem dla mnie jest wyszkolenie ukraińskich żołnierzy. Niestety, Ukraina już straciła wielu doświadczonych żołnierzy, a tych, którzy teraz korzystają z zachodniego sprzętu, można porównać do orkiestry w filharmonii. Orkiestra składa się z muzyków, którzy perfekcyjnie grają na swoich instrumentach. Jednak to nie oznacza, że jako całość, czyli konglomerat różnych sekcji instrumentów, zagra utwór tak, jak tego oczekuje dyrygent. Muzycy, pomimo to że perfekcyjnie opanowali granie na swoich instrumentach, muszą spędzić wiele godzin na próbach, aby zagrać daną partię zgodnie z wyobrażeniem dyrygenta. Podobnie jest z ukraińskimi siłami zbrojnymi. To, że załoga nauczyła się naprowadzać ogień, nie oznacza automatycznie, że pluton, kompania i batalion czołgów są w stanie wykonać wszystkie zadania bojowe, z jakimi mogą się spotkać w trakcie działań wojennych. Jest za mało czasu i niestety działa to na niekorzyść Ukraińców. Trzecim kluczowym czynnikiem jest ilość zgromadzonej KRYMJEST GŁOIUNYM PUNKTEM CIĘŻKOŚCI, KTÓRY OSTATECZNIE MOŻE ZADECYDOI4AĆ, NA CZYJĄ STRONĘ PRZECHYLI SIĘ SZALA ZITYCIĘSTIM amunicji artyleryjskiej i rakietowej. Ta amunicja musi wystarczyć na cały czas prowadzenia kontrofensywy, nie tylko na jej początek. Jeśli Ukraińcy ograniczą działalność ogniową artylerii i wyrzutni rakietowych, niestety, kontrofensywa zakończy się niepowodzeniem. Gdyby tak się stało, to co wtedy? Cóż, oznaczałoby to porażkę Ukrainy To kolejny dowód na to, że obecna kontrofensywa jest kluczowa i decydująca? Według mnie, jeśli zostanie umiejętnie przeprowadzona przez Ukraińców, może zadać tak duże straty i zniszczyć rosyjskie oddziały w takim stopniu, że - a przynajmniej tak to sobie wyobrażam -mogą odzyskać Donbas i nastąpi przywrócenie granic sprzed 2014 roku. Z wyjątkiem Krymu. Co do Krymu, istnieje możliwość, że oddziały stacjonujące tam zostaną wycofane, choć osobiście mam wątpliwości. Sami Ukraińcy deklarują, że pragną powrotu do granic sprzed 1990 roku. Jakie jeszcze sposoby mogą mieć na wyeliminowanie Rosjan? Moim zdaniem, sprawa Krymu rozegra się na arenie politycznej, a głównymi graczami będą Stany Zjednoczone i Chiny. Ogłoszono już datę szczytu NATO, odbędzie się w lipcu w Wilnie. Prezydent Zełenski zapowiedział swoją obecność na szczycie tylko wtedy, jeśli NATO będzie miało coś konkretnego do zaproponowania. Co może zaproponować? NATO może zaproponować wiele rzeczy. Po pierwsze, mam nadzieję, że na tym szczycie zostanie ostatecznie podjęta decyzja o włączeniu Szwecji do NATO. To może nie jest bezpośrednio związane z Ukrainą, ale stanowiłoby ważny argument, który negowałby dotychczasowe działania Putina. Te działania właśnie doprowadziły do tego, że Szwecja i Finlandia zdecydowały się na przystąpienie do NATO. Druga sprawa to deklaracja ze strony sekretarza generalnego NATO i prezydentów Stanów Zjednoczonych, Polski i innych państw, że utrzymane zostanie minimum tego samego poziomu wsparcia dla ukraińskich sił zbrojnych, jak dotychczas. Przede wszystkim, istotne będzie podjęcie decyzji o szybkim dostarczeniu Ukrainie samolotów bojowych. Czy to będą F-16? Moje pytanie brzmi, czy naprawdę są one tam potrzebne? Są MiG 29, jest wiele innych samolotów, na których Ukraińcy potrafią latać i praktycznie mogą UJAIVNIANIE TERAZ STRATEGII I KART, KTÓRYMI GRAJĄ UKRAIŃCY, BYŁOBY NA NIEKORZYŚĆ SAMEJ UKRAINY. TRZEBA ZACHOUAĆ DYSKRECJĘ z marszu realizować zadania taktyczne za pomocą danego typu samolotu. Dla mnie, jako byłego artylerzysty, ważne jest to, żeby zjednoczona Europa w relacjach euroatlan-tyckich zadeklarowała dostarczenie amunicji artyleryjskiej i rakietowej dla Ukrainy, a czy w formie donacji, czy sprzedaży, to już bez znaczenia. Ważne jest, żeby prezydent Ukrainy otrzymał gwarancję, że nie zostaną pozbawieni amunicji. Po wizycie Anthony'ego Blin-kena, sekretarza stanu USA, w Finlandii, pojawiły się głosy sugerujące, że pokazał on Ukrainie, że drzwi do NATO są otwarte. Jak pan to skomentuje? Rzeczywiście, drzwi do NATO są otwarte, jednak ta sprawa jest mocno związana z polityką. Najprostszym sposobem na rozwiązanie konfliktu byłoby natychmiastowe włączenie Ukrainy do struktur NATO, co aktywowałoby Artykuł 5, a wszystkie państwa by przystąpiły do obrony Ukrainy. Jednak od pewnego czasu słychać głosy, że takie działanie mogłoby spowodować początek III wojny światowej. Niektórzy uważają nawet, że ta trzecia wojna już od pewnego czasu trwa czy to w formie wojny gospodarczej, informacyjnej, politycznej czy dyplomatycznej. Obecnie mamy do czynienia z lokalnym konfliktem, w którym Federacja Rosyjska zaatakowała Ukrainę. W opinii wielu ekspertów, zaangażowanie się NATO w ten konflikt może być początkiem III wojny światowej. Jednak pytanie brzmi, przeciwko komu by walczyły strony konfliktu, ponieważ dla mnie jest oczywiste, że większość państw stanęłoby po stronie Ukrainy. Kto stanie po stronie Federacji Rosyjskiej? Oczywistym przykładem jest Białoruś, która nie ma innego wyjścia niż poparcie Rosji. Gdyby miała inne możliwości, opozycja przejęłaby władzę, co zmieniłoby sytuację Białorusi. Ważne jest, co zrobią Chiny w takiej sytuacji. Chiny są jedynym graczem, który mógłby wpłynąć na zmianę sytuacji. Stany Zjednoczone nadal prowadzą rozmowy i nadal kwestią sporną jest Tajwan. Podejrzewam, że wszystko zakończy się to podobnie jak w przypadku Gruzji, która spełniła wszystkie standardy, aby wejść do NATO i Polska odegrała w tym procesie ważną rolę. Jednak Sojusz nie może jeszcze podjąć decyzji, ponieważ istnieje nierozwiązany konflikt dotyczący Osetii i Abchazji na terytorium Gruzji. Dopóki te sporne regiony nie zostaną ostatecznie rozstrzygnięte, Rosjanie będą twierdzić, że są tam obecni w celu ochrony mniejszości narodowych, które tam zamieszkują. Ważne jest, żeby państwo aspirujące do członkostwa, takie jak Gruzja czy Ukraina, otrzymało zaproszenie do NATO, co oznacza, że muszą zrealizować The Member-ship Action Plan (MAP), aby osiągnąć standardy interope-racyjności oraz rozwiązać wiele innych kwestii, takich jak zarządzanie siłami zbrojnymi, budżetowanie, rozwój czy przemysł. Wymagane jest również posługiwanie się językiem angielskim i francuskim, które są oficjalnymi językami w strukturach NATO. Po zrealizowaniu tego dokumentu, zbierają się czynniki polityczne sojuszu i podejmują decyzję na podstawie rekomendacji MC (Komitetu Wojskowego NATO) oraz IMS (Międzynarodowego Sztabu Wojskowego), że wszystkie określone elementy zostały spełnione i państwo może zostać przyjęte do NATO. Jakie są realne szanse na to, aby Ukraina to spełniła? Chciałbym podkreślić, że dla nas byłoby to najlepsze rozwiązanie, ponieważ oznaczałoby to szybkie zakończenie konfliktu. Z drugiej strony, byłoby to również złe rozwiązanie, ponieważ nasi żołnierze musieliby wyjechać i walczyć. Gdy żołnierze walczą, niestety, giną, ponieważ wojna niesie ze sobą straty w ludziach. Wracając do kwestii wsparcia dla Ukrainy - jakie inne formy wsparcia są najbardziej pożądane dla Ukrainy w długoterminowej perspektywie? Najważniejsze w tej chwili jest, aby ukraiński Sztab Generalny miał dostęp do aktualnych informacji rozpoznawczych i danych wywiadowczych. To jest kluczowe, ponieważ na podstawie tych informacji można przeprowadzać bieżące wyznaczanie celów, czyli identyfikować obiekty, które wymagają natychmiastowego rażenia. W długoterminowej perspektywie, po zakończeniu wojny, jeśli Ukraina zostanie zaproszona, ale nie stanie się członkiem NATO, ważne będzie zrealizowanie planu MAP (The Membership Action Plan). W tym celu mogą być potrzebni instruktorzy lub NATO może zdecydować się na rozmieszczenie lub utworzenie na Ukrainie jakiegoś centrum eksperckiego lub szkoleniowego. Taki krok miałby na celu pokazanie Federacji Rosyjskiej, że te zapowiedzi nie są jedynie mrzonkami i pustymi słowami, lecz mają praktyczne działanie. Warto zwrócić uwagę na analogię do sytuacji w Polsce. Przez wiele lat mówiło się o potrzebie obecności amerykańskiej lub NATO na naszym terytorium. Stopniowo, krok po kroku, Amerykanie zaczęli wprowadzać pewne elementy. Zaczęli od małych sił, a teraz na terytorium naszego państwa przebywa ponad 10 tysięcy żołnierzy amerykańskich. Dla mnie, jako byłego wojskowego, jest to bardzo istotny postęp, jeśli chodzi 0 obecność żołnierzy amerykańskich na terytorium naszego państwa. Jakie lekcje i wnioski można wyciągnąć z dotychczasowych operacji wojskowych Ukrainy? Lekcje i wnioski będzie można usystematyzować 1 wyciągnąć dopiero po zakończeniu wojny. Dzisiaj na to pytanie nie odpowiem, a przyczyna jest bardzo prosta - ta rozmowa będzie czytana nie tylko przez naszych rodaków. Ujawnianie teraz strategii i kart, którymi grają Ukraińcy, byłoby na niekorzyść samej Ukrainy. Nie chcę przyczyniać się do sytuacji, w której mam świadomość, że rozmawiamy o tym publicznie. Jest za wcześnie, aby podawać wnioski z działań, które jeszcze, szczerze mówiąc, nie wiadomo, kiedy się zakończą. Ważne jest, aby zachować dyskrecję i umożliwić Ukrainie kontynuowanie działań zgodnie z własnym planem. CV Jarosław Kraszewski Generał brygady Wojska Polskiego, doktor nauk wojskowych, był dyrektorem Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. 6 • PULS Głos Dziennik Pomorza Piątek, 16.06.2023 Ojciec Święty miał początkowo przybyć do Polski w 1982 r. Jednak z uwagi na wprowadzenie stanu wojennego i przewlekanie przez władze negocjacji dotyczących warunków przyjazdu papieża, wizyta została przełożona na następny rok. Kluczowe znaczenie dla uzgodnienia stanowisk obu stron miało spotkanie abpa Józefa Glempa z Wojciechem Jaruzelskim 8 listopada 1982 r. Ustalono wtedy wstępną datę przyjazdu Jana Pawła II i najważniejsze warunki wizyty. Które miasta? Spotkania w tzw. Komisji Wspólnej przedstawicieli rządu PRL i Episkopatu Polski dotyczyły głównie miejsc, które miał odwiedzić papież. Władze wykorzystywały każdy pretekst, by było ich jak najmniej. W ten sposób na trasie pielgrzymki nie znalazły się m.in.: Szczecin, Piekary Śląskie, Olsztyn, Łódź oraz Lublin. Dygnitarze partyjni kontestowali także poszczególne punkty wizyty, np. w kwietniu 1983 r. na forum Komisji Wspólnej strona kościelna zaproponowała, żeby wczasie pobytu wPo-znaniu Jan Paweł II udał się pod pomnik Ofiar Czerwca 1956. W odpowiedzi kierownik Urzędu ds. Wyznań Adam Łopatka stwierdził szyderczo: „Zatrzymywanie się Ojca Świętego przy krzyżach poznańskich zostawmy sobie na wizytę Jana XXIVlub Jana Pawła Vza sto lat". „Władze różnymi sposobami starały się także ograniczyć frekwencję w czasie uroczystości -jako wygodny pretekst służyła konieczność zapewnienia papieżowi bezpieczeństwa. Ostateczny program pielgrzymki ustalono 18 kwietnia i obejmował on Warszawę (16-18 czerwca), Niepokalanów (18 czerwca), Częstochowę, Jasną Górę (18-19 czerwca), Poznań, Katowice, Jasną Górę (20 czerwca), Wrocław, Górę św. Anny (21 czerwca) i Kraków (22-23 czerwca)" - czytamy wtekście dr. Rafała Łatki „Nie traćcie nadziei! n Pielgrzymka Jana Pawła n w dokumentach", zamieszczonego na stronie IPN. Wałęsa solą w oku Jednak najważniejszym punktem spornym w owych negocjacjach było spotkanie Jana Pawła n z Lechem Wałęsą. Wojciech Jaruzelski kilkakrotnie starał się przekonać abpa Glempa, by nakłonił lidera „Solidarności" do rezygnacji z rozmowy z papieżem; presje w tej sprawie wywierano także nakościelnychne-gocjatorów. O ile prymas w zasadzie zgodził się naprośbę władz, o tyle ani Ojciec Święty, ani większość biskupów nie mieli zamiaru podporządkować się „życzeniu" przedstawicieli partyjnych. Zgodnie ze wskazaniem kard. Franciszka Macharskiego: „Nie dyskutujmy, czy Ojcu Drugą podróż do Polski papież odbył w dniach 16-23 czerwca 1983 r. Odwiedził wówczas Warszawę, Niepokalanów, Częstochowę, Poznań, Katowice, Wrocław, Górę Świętej Anny, Kraków i Zakopane V 55 nie traccie nadziei! ii pielgrzymka jana paweaii do polski Była to pierwsza wizyta po zamachach na papieża, ale przede wszystkim tuż przed zniesieniem stanu wojennego. Hasłem przewodnim były słowa: „Pokój Tobie, Polsko, Ojczyzno moja" Mariusz Grabowski Świętemu mamy sugerować, czy nie. Gdyby Ojciec Święty go nie przyjął, odbierałby wiarygodność nawet sobie". Z tego też powodu do spotkania papieża z liderem „Solidarności" doszło i miało ono dla opozycji istotne znaczenie. Sam Wałęsa zwracał się do Jana Pawła II o „audiencję w dowolnej formie". Jakbowiem deklarował: „Pragnąłbym podziękować - choćby symbolicznie, za Twoje wstawiennictwo u Matki Jasnogórskiej, za pamięć i troskę o losy robotników, wszystkich Polaków". Do spotkania papieża z Wałęsą doszło, na wpół konspiracyjnie, 23 czerwca w Dolinie Chochołowskiej. Było ono wyraźnym świadectwem przywiązania papieża do zdelegalizowanego przez władze związku zawodowego. Kościół vs. służby Kościół wraz z wiernymi starannie przygotowywał się do pielgrzymki, zarówno pod względem duchowym, jak i organizacyjno-logistycznym. Powołano specjalne diecezjalne zespoły czuwające nad organizacją wizyty oraz uruchomiono służbę porządkową Totus Tuus (znaną już z pielgrzymki z 1979 r.), mającą za zadanie kontrolować trasę pielgrzymki oraz odpowiadać za zapewnienie spokojnego przebiegu poszczególnych uroczystości. Z kolei władze PRL miały wczasie przygotowań do wizyty dwa główne i uzupełniające się cele: 1) dokładnie poznać plany Kościoła hierarchicznego, duchowieństwa i opozycji oraz odczytać nastroje społeczne; 2) przeciwdziałać wszelkim negatywnym ze swojego punktu widzenia wydarzeniom. „Aparat bezpieczeństwa jako główny cel podejmowanych zabiegów definiował: »Przeciw-działanie, neutralizowanie oraz likwidowanie inicjatyw i działań opozycji antysocjalistycznej, zmierzających do wykorzystania wizyty papieża w celach wrogich politycznie«. Okres pielgrzymki był dla bezpieki czasem wyjątkowej mobilizacji i intensyfikacji zarówno inwigilagi Polaków, jak i działań o charakterze operacyjnym" - pisze dr Łatka. „Solidarność czeka" W związku z papieską wizytą władze podziemnego związku zapowiedziały rezygnację z wszelkich akcji protestacyjnych. Np. wkwietniu 1983 r. Regionalna Komisja Wykonawcza NSZZ „Solidarność" Małopolska ogłosiła „maj miesiącem pokoju, oczekiwań i przygotowań do pielgrzymki Ojca Świętego do Polski", wzywając do powstrzymania się od wszelkich akcji protestacyjnych od 2 maja, aż do zakończenia papieskiej wizyty. Działacze „Solidarności" zwracali się też do Polaków o „godne i uroczyste przyjęcie" Jana Pawła n. Przykładowo Regionalna Komisja Strajkowa DolnyŚląsk apelowała: „Okażmy się godni tej historycznej wizyty. Zarówno w czasie oczekiwania, jak i podczas wizyty Ojca Świętego zachowajmy godność i religijne skupienie, pamiętając jednocześnie, że tego dnia nasze miejsce jest przy Ojcu Świętym". Grzegorz Majchrzak w artykule „Pielgrzymka nadziei 1983" na portalu Dzieje.pl przypomina, że w imieniu „Solidarno- ści Walczącej" Kornel Mora-wiecki i Wojciech Myślecki (pod pseudonimem „Andrzej Lesow-sła") wzywali: „Ta wizyta musi stać się ogólnonarodowym świętem (...) Okażmy jemu i sobie naszą Wiarę, Nadzieję, Miłość i Solidarność". Tłumy Polaków Pielgrzymkarozpoczęłasię 16 czerwca od uroczystości powitania na Okęciu. Ojciec Święty przyjechał do Polski z hasłem: „Pokój Tobie, Polsko! Ojczyzno moja!". W pierwszym przemówieniu zaznaczył, że przybywa do wszystkich Polaków. I tak też było. W każdym miejscu swojego pobytu papież byłprzyjmo-wany z entuzjazmem przez niezliczone tłumy wiernych. Oblicza się, że w spotkaniach z Janem Pawłem n wzięło udział około 7 min Polaków, najwięcej na krakowskich Błoniach - niemal 2,5 min osób. Takie dane podaje m.in. Ryszard Terlecki w tomie „Miecz i tarcza komunizmu. Historia aparatu bezpieczeństwa w Polsce 1944-1990". Nastrój był wszędzie podniosły i uroczysty, a nabożeństwa od- bywały się w spokojnej i religijnej atmosferze, przerywanej przede wszystkim przez oklaski dla Ojca Świętego. W homilii wygłoszonej pierwszego dnia w katedrze warszawskiej papież mówił m.in.: „Wraz ze wszystkimi moimi rodakami, zwłaszcza z tymi, którzy najboleśniej czują smak zawodu, upokorzenia, cierpienia, pozbawienia wolności, krzywdy, podeptanej godności człowieka, staję pod krzyżem". W słowach JanaPawłall znajdowały się czytelne odniesienia do „Solidarności" jako ruchu społecznego, a także do ogólnoludzkiego braterstwa w cierpieniu. Wpisywały się one w silnie eksponowany przez papieża „motyw wolności narodu, zbiorowości oraz indywidualnie każdego człowieka". Nadzieja na zmiany W zgodnym przekonaniu Polaków pielgrzymka papieska była wielkim sukcesem nie tylko Kościoła, lecz także całego narodu. W zachowanym raporcie krakowskiej bezpieki wskazywano np.: „W środowiskach wyznaniowych utrzymuje się i przeważa przekonanie, że wizyta papieża jest dużym sukcesem, zwłaszcza strony kościelnej. Niekwestionowane są zwłaszcza jej efekty religijne. Ogromne zainteresowanie i frekwencja wiernych na uroczystościach papieskich stanowi, zda-niem kleru, potwierdzenie dużej religijności polskiego społeczeństwa, które uzmysłowiło władzom siłę Kościoła jako ewentualnego partnera dialogu". W komunikacie episkopatu z 25 sierpnia - podsumowującym efekty wizyty Jana Pawła n - podkreślono: „Nauczanie papieskie natchnęło wszystkich Polaków nową nadzieją na lepszą przyszłość ojczystego narodu [...]. Głoszona przez Kościół zasada dialogu musi stać się owocną podstawą spokoju wewnętrznego oraz współpracy pomiędzy Polską a narodami Europy i świata; gdy zaś dialog pomiędzy rządem a Narodem przestaje istnieć, pokój społeczny jest zagrożony, a nawet całkiem znika". Władzesłowate uznały za daleko idące upomnienie pod swoim adresem i używały jako poręcznego pretekstu do zaostrzenia działań wymierzonych w Kościół. Wizyta Jana Pawła II w Polsce w 1983 r. pociągnęła za sobą doniosłe skutki. Z jednej strony przekaz duszpastersld Jana Pawła n i jego nauczanie umocniły polską wspólnotę. Wzrosła również pozycja i autorytet Kościoła oraz została podtrzymana nadzieja społeczeństwa na zmiany w kraju. „Z drugiej zaś strony pielgrzymka zaostrzyła antykościelne działania władz komunistycznych, zaniepokojonych ,»rozwydrzeniem się kleru« - jak to ujmował Mirosław Milewski, minister spraw wewnętrznych w latach 1980-1981" - podsumowuje dr Łatka. Głos Dziennik Pomorza Piątek, 16.06.2023 PULS • 7 Świadectwo paskiem przedzielone Internet znów zaleje fala czerwonych pasków, gdy rodzice wstawią zdjęcia świadectw wzorowych uczniów. - Nie oceniajmy dzieci jedynie po ich ocenach - kwitują niektórzy Katarzyna Piojda Początek zeszłorocznych wakacji był dla Marty nerwowy. 17-let-nia bydgoszczanka w piątek, zaraz po zakończeniu roku szkolnego, wybrała się klasową ekipą na miasto. Późno wróciła i już nie zaglądała na Facebooka. Gdy szła spać -też nie. Po przebudzeniu zauważyła parę wiadomości od koleżanek. Wszystkie były typu: „Wejdź na fejsa". Zajrzała i doznała szoku. Mama kilkanaście godzin wcześniej wstawiła zdjęcie świadectwa z paskiem, oznaczyła córkę w poście i dodała hashtagi „#dumna mama" i „#najlepsza córka". Podpis był taki: „Duma moja przeogromna. Martuś cały rok pilnie się uczyła. Gratulacje". Mistrzyni ściągania Nastolatka nie podzielała szczęścia matki. Rodzicielka bez wiedzy córki wstawiła fotkę na portal społeczno-ściowy. - Jaka „duma"?! Gdzie „pilnie"? Byłam mistrzynią ściągania! Moje oceny nie idą w parze z wiedzą. Dostawałam stopnie nie za naukę, ale dzięki kombinowaniu. Rzutem na taśmę osiągnęłam średnią do paska, żaden sukces. Mama jednak tak zachwycona, że gotowa wiersz dla mnie napisać. Ciocie i starsze kuzynostwo gratulowali mądrej córki na facebookowym profilu kobiety. Mama co chwilę czytała nowe komentarze i za każdy dziękowała. Niby to cyrk Bohaterka postu (czytaj: córka) otrzymywała w tym czasie prywatne wiadomości od rówieśników, głównie z klasy. Oni także zobaczyli zdjęcie świadectwa. W ich wydaniu nie były to gratulacje, ale ironia („Zwała. Ty i prymus - to się nie klei", „Jeszcze jedna taka fota i uwierzę, że z własnej woli przeczytałaś przynajmniej jedną książkę w życiu"). Wyrazy współczucia dla Marty także były, chociażby „Trzymaj się. Mój ojciec WIADECTWO SZKOLNE imię (imiona) i nazwisko ........13 wąjęi 2004t dala urodzenia roku szkolnym trzeciej do k!TAURON PARTNERZY OLIMPIAD SPECJALNYCH POLSKA mmm " Enea Fundacja GHE3 \ ORLEN FUNDACJA O Olimpiady Specjalne Polska SPONSOR GŁÓWNY HUAWEI KAMPANIA FINANSOWANA ZE SRODKOW: 0G0LN0P0LSKI PATRONAT MEDIALNY ' Ministerstwo Sportu i Turystyki Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych m w Berlinie! Głos Dziennik Pomorza Piątek, 16.06.2023 FELIETON, RECENZJE • 2i KSIĄŻKI Komu ukazał się wiatr Carson McCullers ARTYKUŁ REKLAMOWY Tysiąc mózgów w twojej głowie i carson mccuuebs Wydawnictwo Czarne. Od wydawcy: „Pierwsze polskie wydanie wszystkich opowiadań Carson McCullers, autorki wybitnej powieści „Serce to samotny myśliwy". Młoda pianistka, którą niepostrzeżenie opuścił talent. Niespełniony pisarz z rozczarowania popadający w szaleństwo. Chora dziewczynka, której jedynym marzeniem jest zanurzyć się w chłodnej wodzie basenu. Zatroskany ojciec próbujący ukryć przed dziećmi alkoholizm żony. „Nie chcę dorosnąć, skoro to ma tak wyglądać" - mówi jedna z bohaterek". Surowa mocna proza, o ludziach dogłębnie samotnych, niemieszczą-cych się w społecznych ramach. Pięknie wydana piękna książka. (MARA) Jeff Hawkins W0 MÓZ- Wydawnictwo Znak Ho- GOW ryzont" uryw Rozwi_ w Twojej głowie . . męcie tytułu" Nowa teoria A inteligencji". Od wydawcy: „Ewolucyjna teoria inteligencji tysiąca mózgów tłumaczy, że ludzki mózg początkowo skupiał się wyłącznie na rywalizacji i prymitywnym przetrwaniu. Dopiero potem nauczył się wykorzystywać układy odniesienia i przyswoił model świata, dzięki czemu jako gatunek zaczęliśmy współodczu-wać, tworzyć, a przede wszystkim myśleć. Ale... nasz „stary" mózg wciąż nas sabotuje, podsycając nasze obawy i kontrolując popędy. Żeby w pełni odblokować nasz potencjał, musimy mu się przeciwstawić". Nasz mózg potrzebuje tej książki. Polecam, żeby go nią nakarmić. (MARA) Politycy PRL prywatnie Sławomir Koper Wydawnictwo Fronda. Od wydawcy: „Elity -zwłaszcza polityczne -czasów PRL-u najlepiej podsumował niegdyś Jonasz Kofta, pisząc o nich „establiszmęty społeczne". Czy tego jednak chcemy, czy nie -czasy Polski Ludowej stanowią ważną epokę w naszych dziejach i bez niej współczesna Polska wyglądałaby zupełnie inaczej. Znany detektyw historii Sławomir Koper stara się odnaleźć w prza-śnych życiorysach inżynierów dusz nuty prywatności, nie stroniąc od ujawniania sensacyjnych wątków". Iwaszkiewicz, Andrycz, Cyrankiewicz, Sokorski, Ważyk. Tytuł nieco mylący, bo są tu raczej ludzie z PRL-owskiego świecznika. (MARA) NOWA SZCZĘŚLIWA TEŚCIOWA BABSKIE GADANIE Anna Czerny-Marecka Będzie prywata. Na całego. Ale jak tu nie podzielić się ze światem tak szczęśliwym wydarzeniem, jak ożenek syna? No nie da się milczeć, gdy serce śpiewa. Takie melodie najlepiej brzmią w chórze. 8 czerwca2023roku zapisuję w pamięci jako dzień przecudnej urody. Unosiłam się pod niebiosa ze szczęścia, że w sposób bezkolizyjny, bez dziewięciomiesięcznej ciąży, pieluch, angin, łożenia na edukację i kryzysu wieku nastoletniego mam Córkę. Mądrą ipiękną. I jeszcze dobrą. Gotować i piec też umie, chociaż cukru nie uznaje. Gwoli równouprawnienia - syn także w kuchni świetnie sobie radzi. Więcej zalet młodej małżonki nie będę wymieniać, żeby nie zapeszyć. Mam więc teraz w życiu nowy cel - być Teściową ide- alną, czyli Mamą bis. Nie zamierzam „wieszać firanek" we wspólnym domu Ali i Szymona, jak delikatnie ujął przysłowiowe natręctwo teściowych z dowcipów dający ślub ksiądz. Na szczęście taki sam zamiar deklaruje druga Ania, czyli mama Ali. Gwoli formalności dodam, że tata mojej nowej córki to Andrzej. Tworzymy więc rodzicielski trójkąt AAA. My, kobietki, dwie Anki, zawiązałyśmy wręcz kiedyś spi-sekteściowych (wtedy - jeszcze przyszłych). Ogólnie mówiąc, w razie jakichkolwiek konfliktów, w które możemy zostać wmieszane, zamierzamy wziąć naszą parę dzieciaków w krzyżowy ogień miłości. To znaczy jabędę trzymać stronę Ali, a ona - Szymona. Mamy jednak nadzieję, że życie nieprędko zweryfikuje te plany. W zasadzie to Ala i Szymon mają duże szanse na to, że ich matki nie staną się memami o złych teściowych. Po pierwsze dlatego, że wszyscy mieszkamy w innych miastach. Do jednej i do drugiej teściowej świeżo upieczeni małżonkowie mają około dwóch godzin jazdy samochodem. Nie ma więc szans na niezapowiedziane wizytacje i rozglądanie się po kątach w poszukiwaniu kłębów kurzu i stojących w kącie skarpetek. Po drugie, każde z nas ma bogate życie zawodowe i towarzyskie. Czasu na marudzenie, rozkminianie każdej dupereli, knucie i plotkowanie raczej mało. Po trzecie, udało nam się (w moim przypadku to zakrawa na cud) wychować całkiem fajnych młodych, odpowiedzialnych ludzi. Po czwarte, z Anią tworzymy niezły team. Gdyby nie my, Ala z Szymonem odegraliby przed ołtarzem sławetną scenę z „Pana Tadeusza" z udziałem mrówek. A to dlatego, że owady te wlazły do słodkiego bukietu Ali podczas sesji zdjęciowej na łące. A myje usunęłyśmy. Po piąte i dziesiąte zaś - odpowiedzią jest słowo Miłość. Której i Wam życzę. ©® Przez nadwagę prawie wyrzucono mnie z samolotu! . .. udłi . nie do poznania! Dzięki tej prostej bezwysiłkowej metodzie! Dzięki nieznanej dotąd w Polsce metodzie pani Karolina (35 I.) zrzuciła nadwagę w krótkim czasie. Dołącz do grupy 82 tys. osób z całej Europy, które wypróbowały tę rewolucyjną metodę odchudzania. Od dziecka byłam gruba, ale teraz ważyłam aż 113 kg przy wzroście 166 cm! Pól roku temu po raz pierwszy od narodzin synka wybraliśmy się z mężem na Kretę. Zaczęło się fatalnie - w sa molocie stewardessa kazała mi wykupić drugie miejsce, bo nie mieściłam się na jednym. Co za * obciach! Gdy doleciel i śmy , z miejsca ruszyłam do hotelowej restauracji, bo z nerwów byłam już potwornie głodna. I tym sposobem pod koniec wczasów ważyłam 118 kg. W restauracji zauważyłam matkę z trójką dzieci, która jadła wszystko, brała desery i dokładki, a mimo to miała idealną figurę. Nie wytrzymałam i zagadałam: „Przepraszam, że przeszkadzam. Co trzeba zrobić, żeby jesc wszystko i tak bosko wyglądać?". Kobieta uśmiechnęła się i wskazała naklejony na brzuchu plaster. „Mieszkam w Irlandii. Rok temu ważyłam dwa razy tyle i za nic nie mogłam schudnąć. Teraz ważę 57 kg i jem, co chcę". Tego się nie spodziewałam! Poprosiłam kobietę o wysłanie mi paczki tych plastrów po powrocie. Szybkie efekty Jak tylko wróciłam, w skrzynce znalazłam nie 1, a 2 opakowania. Od razu nakleiłam pierwszy plaster. Po kilku dniach stosowania stanęłam kontrolnie na wadze i oniemiałam - wskazywała 112 kg! Największy szok nastąpił po miesiącu - waga spadła poniżej 100 kg. Po kilku tygodniach waga dalej spadała! Byłam przeszczęśliwa! Do dziś kilogramy nie wróciły. Moje ciało jest jędrne i seksowne, a mąż chce odnowić przysięgę małżeńską. Plastry dostępne są już w Polsce w sprzedaży telefonicznej. Jeśli i Ty chcesz szybko i skutecznie >; Te innowacyjne plastry na odchudzanie podkrę-|y / cają metabolizm. Działają bezpośrednio na podskórną warstwę tłuszczu i przyspieszają jej spalanie, stąd nawet latami gromadzone złogi są rozbijane i wydalane z organizmu wraz z toksynami. Już po przyklejeniu pierwszego plastra organizm zaczyna spalać ekstremalną ilość kalorii za sprawą bioaktywnych składników uwalnianych do organizmu 24/7. Odblokowują metabolizm na poziomie komórkowym, a organizm spala tłuszcz nawet w czasie snu. Szybko można zobaczyć imponujące efekty! Antoni Marecki - dietetyk Naturalne TRANSDERMALNE plastry redukujące TKANKĘ TŁUSZCZOWĄ Skutecznie pozbędziesz się nieestetycznych boczków i podwójnego podbródka, 55 Jestem informatykiem i większość czasu spędzam przy komputerze. Mój lekarz załamał ręce, gdy zobaczył jak bardzo przytyłem w ciągu 3 m-cy i jak marne mam wyniki. Znajomy polecił mi plastry odchudzające, dzięki którym jego żona bardzo wyszczuplała. W miesiąc sporo schudłem, a nawet nie ruszyłem tyłka z krzesła. Czuję się świetnie, a teściowa wreszcie przestała mi dogryzać. 55 Robert z Zamościa (461.) 2 3 Wyszczuplisz uda, zredukujesz cellulit i oponkę Si ^ na brzuchu, Będziesz chudnąć bez wysiłku. schudnąć, wystarczy, że wykręcisz poniższy n umer -masz szansę otrzymać opakowanie spalacza tłuszczu GRATIS! Nie zwlekaj! Pierwsze 100 osób, które zadzwoni do 19 czerwca 2023, otrzyma otrzyma 100% REFUNDACJI OD PRODUCENTA! Decyduje kolejność zgłoszeń. ZADZWOŃ TERAZ - PRODUKTY GRATIS CZEKAJĄ! 42 300 33 63 Od poniedziałku do niedzieli w godz. 8:00-20:00 (opłata za 1 min. połączenia wg taryfy operatora) 'Regulamin: www.info-for-customeis.coFh/statute/pl 22 ROZRYWKA Głos Dziennik Pomorza Piątek, 16.06.2023 CZYTELNIA Dietrich sięga po papierosa i śpiewa „Liii Marleen" „Trudno być legenda. Wyglądać zawsze tak, jak ludzie sobie życzą, mieć ciągle trzydzieści lat, nigdy nie rozczarować publiczności. To bardzo dużo pracy. Nawet jeśli ktoś jest młody, to straszna praca" - jedna ze złotych myśl Marleny Dietrich. Wydawnictwo Marginesy wydało właśnie biografię aktorki, piosenkarki, a także filozofia. Autorką książki jest Angelika Kux-niak. Profesjonalna do bólu Korzystając z materiałów zgromadzonych w przepastnym berlińskim archiwum, Angelika Kuźniak odkrywa mniej znane wątki biografii Dietrich: od barwnych historii, jak spotkanie artystki ze Zbigniewem Cybulskim, po tematy determinujące jej życie: ciężar sławy, uzależnienie czy skomplikowane relacje rodzinne. To wydanie autorka rozbudowała o nieznane wcześniej materiały. Prócz wędrówki przez życie i karierę „Marlene" daje nam także sporo poloników. Bowiem w latach 1964 i 1966 Marlena Łfretrich dwukrotnie odwiedziła Polskę, stolicę ludu pracującego miast i wsi. Ponadsześćdziesięcioletnia wówczas artystka wciąż robiła wrażenie sceniczną charyzmą, a ówcześni współpracownicy zapamiętali ją jako wymagającą, profesjonalną, do bólu dokładną. Nie wszędzie była jednak witana równie entuzjastycznie jak w Polsce - chociaż od zakończenia wojny minęły lata, wielu Niemców uważało ją za zdrajczynię ze względu na otwarty sprzeciw wobec nazizmu. Później wspominała: „Straciłam ojczyznę i język. Nikt, kto tego nie przeżył, nie może wiedzieć, co filuje ". Towarzysze przecierają oczy Podczas pierwszego pobytu nad Wisłą w 1964 r. słuchała w kulisach poprzedzających jej występ „Niebiesko-Czarnych". Urzekła ją także piosenka Czesława Niemena „Czy mnie jeszcze pamiętasz?". Nagrała ją wkrótce za zgodą kompozytora z własnym tekstem pt. „Mutter, hast Du mir vergeben?". Ale do Polski przywiozła dwie inne, znalezione w Ameryce. „Go Away From My Window" to wczesna kompozycja piosenkarza, kompozytora i kolekcjonera tradycyjnych ballad - Johna Jacoba Nilesa. Natomiast „Don't Smoke in Bed" została skomponowana przez Willarda Robisona i spopularyzowana m.in. przez Peggy Lee i Ninę Simone. Koncert w Sali Kongresowej był ponoć olśniewający. Aktorka dystyngowanie wyszła na scenę i powitała publikę piosenką „Nie mogę ci dać nic innego, prócz miłości, kochanie..." (śpiewała ją w filmie „Seven Sinners" z 1940 r, w którym z sukcesem wystąpiła wraz z Johnem Waynem). Ludzie szaleli, a że na widowni było sporo przedstawicieli ówczesnego establishmentu można powiedzieć, że na widok artystki z Zachodu szaleli także komuniści. No i jak ten system miał przetrwać?! margra anoelika KUŹNIAK Angelika Kuźniak, „Marlene", wyd. Marginesy, Warszawa 2023, cena 49,90 zł WIEŚCI NIE Z TEJ ZIEMI JOANNA OPOZDA pocałunek Młoda aktorka wydaje się mieć trudny czas już za sobą. Pudelek wyśledził niedawno, że Opozda znalazła sobie nowego partnera. Jest nim młodszy od niej o dziesięć lat student prawa o imieniu Jan. Plotkarski serwis przyuważył, jak para bawiła się całą noc w stołecznym klubie Sen Nad Wisłą. „Czułości na parkiecie nie było końca. W pewnym momencie Joasia usiadła nawet na kolanach młodego amanta, aby złożyć na jego ustach ognisty pocałunek" -opisuje Pudelek. Kiedy zakochani wyszli z klubu, Opozda zdjęła szpilki, a jej partner wziął ją na ręce i zaniósł do auta. DODA Uwieczni życie Po wy stępach na festiwalach w Sopocie i w Opolu, piosenkarka zapowiedziała, że będzie miała swoje nowe reality-show jesienią w Polsacie. „Będziecie świadkami tego, jak tworzę największe w swoim życiu koncertowe dream show. Dam tylko 10 wyjątkowych koncertów i to w trakcie emisji reality na jesieni. Zatem prosto spod telewizorówbę-dziecie mogli wejść pod scenę i zobaczyć efekt" - napisała nalnstagramie. I dodała: „Kamery będą towarzyszyć mi przez cztery miesiące, uwieczniając moje życie prywatne ito,na co nie byłam gotowa przez ostatnie lata, czego bardzo się bałam, co przestałam lubić, a co na nowo z udręki stało się moją miłością". Program ma nosić tytuł „Doda. The Dream Show". MARYLA RODOWICZ Odgryzła się Od rozwodu piosenkarki z biznesmenem Andrzejem Dużyń-skim minęły już dwa lata. W tym czasie piosenkarka niejednokrotnie podkreślała, że ma dosyć mężczyzn i już nie w głowie jej romanse. Jakież więc było zdziwienie fotoreporterów, kiedy podczas minionego festiwalu w Opolu, pojawiła się na „ściance" u boku długowłosego młodzieniaszka i tuląc się do niego, powiedziała: „To mój nowy chłopak". Szybko okazało się jednak, że to tylko żart - przystojniakiem okazał się gitarzysta Edyta Górniak w życiu zawodowym ma tyle obowiązków, że nie ma czasu na sprawy prywatne grupy Feel - Paweł „Storo" Sto-rożyński. Być może w ten sposób Rodowicz chciała się odgryźć Dużyńslaemu, którego ostatnio sfotografowano z młodą partnerką, jak wsiadali do jego Porsche. EDYTA GÓRNIAK Chce unieważnienia Piosenkarka rozstała się ze swym byłym mężem Dariuszem Krupą w 2010 roku. Kiedy Pomponik ostatnio zapytał ją o to, czy starała się 0 kościelne unieważnienie tęgo małżeństwa, odpowiedziała: - Nie mam na to cierpliwości, to jest jakaś długa procedura i spowiadanie się księżom, co robiło się z mężem, to w ogóle never. Te procedury są długie i podobno niezbyt przyjemne, nie służy mi to, nie mam na to czasu. Teraz magazyn „Życie na gorąco" donosi jednak, że Górniak zmieniła zdanie. Zwróciła się o pomoc do znajomych duchownych 1 zaznajomiła z procedurą. Czeka ją teraz zgromadzenie świadków. - Nie stoi za tym żaden mężczyzna, robię to dla siebie, dla własnego spokoju -tłumaczy gwiazda. CEZARY PAZURA Uczy kultury Popularny aktor wybrał się ostatnio z żoną na wakacje na Malediwach. Para spała w hotelu wartym od 1,5 do 3 tysięcy za dobę. Niestety: jej spokój zakłóciło zachowanie innych turystów. „Siedzieliśmy w restauracji na obiedzie i pani wyciągnęła sobie dezodorant i dmuchnęła w pachę! Taka chmura, wszystko poszło na nas i na innych gości" -poskarżył się aktor w mediach społecznościowych. I kontynuował: , Jej partner byłbez koszulki. Świecił swoim cielskiem i nikt mu nie zwrócił uwagi! No rules (czyli „żadnych zasad"), a jesteśmy w miejscu, które powinno mieć „rules". Każde miejsce powinno mieć „rules". My też miejmy „rules". Może powinniśmy uczyć innych kultury?" -spytał. JUSTYNA STECZKOWSKA Wcale nie protestowała Kiedy piosenkarka wystąpiła w koncercie „Czas ołowiu" podczas tegorocznego festiwalu w Opolu, miała na sobie koszulę, na której widniał napis „Myśl samodzielnie". Wtedy w internecie zawrzało, bo wiele osób odczytało to hasło w kategoriach politycznych. W efekcie Steczkowska wydała oficjalne oświadczenie, w którym napisała: „Tonie był polityczny protest". I dodała: „Nie stoję po żadnej politycznej stronie. W swoim życiu wybieram samodzielne myślenie. Jesteście panami mojego medialnego życia, więc, zamiast wylewać hektolitry hejtu, nienawiści i gniewu, weźcie do ręki pilota i wyłączcie telewizor. Skasujcie mnie ze swoich mediów społecznościowych, a zniknę z waszej przestrzeni, to proste". HOROSKOP Wodnik (20.01-18.02) Horoskop dzienny ostrzega, że ktoś będzie dzisiaj próbował wykorzystywać Twoją gotowość do niesienia pomocy zawsze i wszędzie. Ryby (19.02-20.03) Twoje relacje z otoczeniem będą układać się wyjątkowo poprawnie. Horoskop na dziś wróży udany dzień. Baran (21.03-19.04) Musisz liczyć przede wszystkim na siebie. Horoskop dzienny na piątek mówi, że ludzie będą reagować na Twoje prośby obojętnością. Byk (20.04-20.05) W weekend spodziewaj się gości. Horoskop dzienny mówi, że możesz nawet odnowić znajomości sprzed lat. Bliźnięta (21.05-21.06) Nie obawiaj się prosić innych osób o wsparcie albo dobrą radę. Horoskop na dziś bardzo wyraźnie zapowiada, że nikt nie odmówi Ci pomocy. Rak (22.06-22.07) Cechować Cię będzie wyjątkowe przywiązywanie wagi do szczegółów. Horoskop dzienny na piątek mówi, że nie wszystkim to się spodoba. Lew (23.07-22.08) Pozwalaj innym na większą niż zwykle samodzielność. Horoskop dzienny mówi, że wszyscy na tym skorzystają. Panna (23.08-22.09) Ktoś będzie wyrażał się o Tobie mało pochlebnie. Horoskop na dziś wyraźnie ostrzega, że może to stać się zarzewiem większej awantury... Waga (23.09-22.10) Twoja uwaga będzie dzisiaj skupiona na potrzebach innych osób. Horoskop dzienny na piątek mówi, że możesz liczyć na wdzięczność. Skorpion (23.10 - 21.11) Horoskop dzienny to wskazówka, by wykorzystać popołudnie na likwidację drobnych prowizorek wokół siebie. Strzelec (22.11-21.12) Ktoś będzie próbować wpływać na podejmowane przez Ciebie decyzje. Horoskop na dziś radzi szybko dać temu stanowczy odpór. Koziorożec (22.12 -19.01) To będzie Twój tydzień. Horoskop dzienny na piątek bardzo wyraźnie zapowiada, że niczym taran pokonasz wszystkie przeciwności. Głos Redaktor naczelny PrzemysławSzymańczyk, Zcyrednacz: Marcin Stefanowski. Wojciech Frelichowski, YnonaHusaim-Sobecka. Prezes Makroregionu Piotr Grabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu Robert Gromowski. Redakcja.SŁUPSK, ul. Henryka Pobożnego 19, tel.598488ł00, redakcja.gp24@polskapress.pl, KOSZALIN, ul. Mickiewicza 24, teL943473552, redakqLgk24@pofekapress.pl. SZCZECIN, AI.Niepodległości26/U1, teL914813300jedakqa.gs24@pofekapress.pl. Druk Polska Press Oddział Poligrafia, 85-438 Bydgoszcz, ul. Grunwaldzka 229. POLSKA PRESS GRUPA Wydawca Polska PressSp.zo.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 22 20144 00. fax: 22 2014410 www.gp24.pl wvw.gK24.pl www.gs24.pl ©©-umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylkoi wyłącznie po uiszczeniu opdaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.gp24.pl/tresciiwzgodziez postanowieniami niniejszego regulaminu. Redaktor naczelny Dorota Kania Dy rektor a rtystyczny Tomasz Bocheński, Biuro Prasowe: biuroprasowe@polskapress.pl, Dyrektor kolportażu Karol Wlazło, Agencja AIP kontakt@aip24.pl 03C Głos Dziennik Pomorza Piątek, 16.06.2023 OGŁOSZENIA DROBNE • 23 materiał informacyjny nadleśnictwa szczecinek Wielki finał leśnego kwizu. Najlepsi spotkali się w Szczecinku Po niezwykle wyrównanej rywalizacji w finale kwizu leśnego „Co wiesz 0 lesie", który „Głos" organizował razem z Lasami Państwowymi, największą wiedzą wykazali się uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Świdwinie. W szczecineckim kinie Wolność zmierzyło się pięć reprezentacji szkół z dwóch województw pomorskiego 1 zachodniopomorskiego, które zwycięsko przebrnęły przez wcześniejsze eliminacje powiatowe kwizu „Co wiesz o lesie". Miejsce nieprzypadkowe, bo to Szczecinek jest stolicą środkowopomorskich lasów i siedzibą Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, które były mecenasem tego- rocznej edycji konkursu wiedzy o lesie, jego bogactwach, pracy leśników i zwierzętach, których domem jest las. W konkursowe szranki stanęły zespołu SP1 w Człuchowie, SP w Świerczynie i szkoły w Nie-zabyszewie z filią w Rekowie oraz „czwórka" ze Świdwina i „szóstka" ze Szczecinka. Uczestnicy odpowiadali na pytania przygotowane przez naszych dziennikarzy i leśników, pytania - dodajmy od razu - niełatwe. Bo czy wiecie Państwo, pod jakim drzewem (modrzew, świerk, jodła) nie znajdziemy szyszek? Albo, który z polskich węży jest jadowity czy też kiedy najlepiej sadzić las? Czy wiedzieliście np. że bielak to rodzaj rodzaj zająca? Rywalizacja była bardzo zacięta, liczył się także refleks, który decydował, kto pierwszy będzie odpowiadał na pytanie. W sumie uczniowie odpowiadali na kilkadziesiąt pytań zadanych w formule teleturnieju. W wątpliwych sytuacjach rozstrzygający był głos naszego eksperta, nadleśniczego Nadleśnictwa Szczecinek Marcina Kowalskiego, który okazał się skarbnicą wiedzy o lesie i jego mieszkańcach i w ciekawy sposób o tym opowiadał. O składzie ścisłego finału decydowały dosłownie pojedyncze pytania - z pierwszego półfinału udało się to ekipie z Niezabyszewa, z drugiego świdwinianom. Równie zażarta była rywalizacja w końcowej serii pytań, którą dwoma punktami wygrali reprezentanci SP4 Świdwin. Nikt z uczestników ze Szczecinka nie wyjechał z pustym rękami. Zwycięskie zespoły otrzymały bony do elektro-marketu, tak samo zresztą, jak zdobywcy trzecich miejsc. Ale w tej zabawie nie było przegra- nych i wygranych, liczyła się dobra zabawa i przekazanie wiedzy o skarbie, jakim są nasze lasy. - Bardzo nam zależy, aby dzieciom i młodzieży przekazywać informacje o pracy leśników, ich misji i bogactwie lasów -mówi Marek Stasiuk, rzecznik prasowy szczecineckiej RDLP. Na koniec kwizu leśnicy pod;#)i i zawodników, i kibiców, swojskimi smakołykami: pierogami z borówkami, pajdą chleba ze smalcem i ogórkami kiszonymi, sokiem oraz kanapkami. 4^% MECENAS Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Szczecinku PARTNER MERYTORYCZNY Nadleśnictwo Szczecinek E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 rubryki w ogłoszeniach drobnych: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ FINANSE/BIZNES ■ ZDROWIE ■ HANDLOWE ■ NAUKA ■ USŁUGI ■ MOTORYZACJA ■ PRACA ■ TURYSTYKA ■ BANK KWATER ■ ZWIERZĘTA ■ ROŚLINY, OGRODY MATRYMONIALNE RÓŻNE KOMUNIKATY i ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA i GASTRONOMIA i ROLNICZE i TOWARZYSKIE Nieruchomości MIESZKANIA-KUPIĘ KUPIĘ mieszkanie do remontu tel. 535-480-794, KUPIĘ udziały w nieruchomościach, spadkach, 602-738-759 MIESZKANIA DO WYNAJĘCIA POKÓJ w domku, K-lin 518-454-689 MIESZKANIA-WYNAJMĘ KOBYLNICA, kawalerka 25m2,1200zł, 531271695,575157565 MIESZKANIA-ZAMIENIĘ ZAMIANA/KUPNO mieszkań zadłużonych, dopłata, 602-738-759 DOMY-KUPIĘ DOM w Koszalinie kupię, 503796160. KUPIĘ garaż murowany, tel. 535-480-794. Najniższe CENY Różne wymiary Transport cały kraj Montaż GRATIS Dogodne RATY 94-318-80-02 58-588-36-02 59-727-30-74 GARAŻE Blaszane BRAMY Garażowe KOJCE dla Psów 91-311-11-94 95-737-63-39 512-853-323 www.konstal-garaze.pl POŚREDNICTWO OMEGA WYCENY OBRÓT SŁUPSK, UL. STARZYŃSKIEGO 11 tel. 59 841 44 20; 601 654 572; www.nieruchomosci.slupsk.pl i omega@nieruchomosci.slupsk.pl Motoryzacja OSOBOWE SPRZEDAM TOYOTA Yaris, 2006,603864029 OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 KONSERWACJA podwozi, 883080883. TŁUMIKI, katalizatory, złącza. Czekaj Zbigniew. Koszalin, Szczecińska 13A (VIS). Tel: 501-692-322. ZATRUDNIĘ ELEKTRYKA z upr.do 1 kV Słupsk, 605151779 A PN Sentium WyjMlź Jako opiekunka na t w 8 tygodni zarób nawet 3800C netto na rekę ♦ premia do 20q€ +48 500 401 901 Zdrowie NEUROLOGIA SPEC. Neurolog. NFZ. Bez kolejek. Codziennie. Koszalin, 605-284-364. ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO PRALKI naprawa w domu, 603 775 878 BUDOWLANO-REMONTOWE CYKLINOWANIE bezpyłowe 511323367 CYKLINOWANIE bezpyłowe 884912222 MALOWANIE dachów 788-016-988 REMONTY od r 3 npi mmmm H Wamim Bovary lub Twardowska karciany dzwonek chwytana na przynętę r" fsr i w » ptak wodny imię Farrow, aktorki imię Stwosza, rzeźbiarza drapieżny kot uległość zapaleniec, maniak - 1 J ł C,- \ 16 i \ T MJIMi U 23 wyrób zTuły często przycinany boleń pospolity Shrek z kreskówki połowa połowy wiklinowy pojemnik "V potocznie 0 grze liczbowej magmowa skała L.głębinowa r~ mieszkanka Ameryki kawałek np. chleba gibon bia-łoręki papuga z Nowej Zelandii cKatterley'' do krycia dachów r 1 i l 12 1 mebel z szufladami — l 21 l usługiwał w kawiarni 1 i 11 ł cecha gęstej zabudowy portugalskie wyspy kontynuator dawnych idei dzielony na czworo - rurka z papierka - 24 polska piosenkarka („Naucz mnie") oficer w koszu rząd ludzi lub krzeseł wojskowe buty - ł 1 części ciała tasiemca -*■ 17 dawny akcent metryczny - i i 'narciarskie lub do wody gatunek dużej antylopy liczba na mapie niejeden w zaroślach „serce" świecy 18 duma lisicy przyrząd kreślarski - l r~ samica ssaka z łopatami epizodyczne w filmie solistka zespołu Maanam U i 1 4 1 . 20 l zdobi czapkę oficera - 10 resztka świecy ciężki metal i l ordynus, prostak - panna w tytule filmu - atomowy lub pacierzowy - ł polowy mundur wojaka - dawna opłata drogowa - 19 zespół ośmiu muzyków - miasto Gize-wiusza - 27 drzewa tworzące aleję - 9 Lipnicka, piosenkarka - turecka łódka - willa -muzeum w Zakopanem - polska rock-opera - 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 iVl Litery z pól ponumerowanych od 1 do 29 utworzą rozwiązanie - myśl Kazimierza Chyły. MOvaOHOHO Ol IOSO>n3IM VINVW :3INVZ\/IMZ0y Litery z pól ponumerowanych od 1 do 29 utworzą rozwiązanie - myśl Kazimierza Chyły. MOvaOHOHO Ol IOSO>n3IM VINVW :3INVZ\/IMZ0y Głos Dziennik Pomorza Piątek, 16.06.2023 SPORT 25 PIŁKA NOŻNA W PIĄTEK REPREZENTACJA POLSKI ROZEGRA MECZ TOWARZYSKI Z REPREZENTACJĄ NIEMIEC Błaszczykowski żegna się z kadrą Jakub Maj redakcja@polskapress.pl 16 czerwca reprezentacja Polski zagra z Niemcami w meczu towarzyskim. Kuba Błaszczykowski. czyli były kapitan naszej kadry, pożegna się tym spotkaniem z Biało-Czerwoną drużyną. 16 czerwca będzie wyjątkowym dniem dla jednego z reprezentantów Polski. Kuba Błaszczykowski, czyli legenda Biało--Czerwonej kadry, pożegna się z nią w meczu towarzyskim z Niemcami na PGE Narodowym. Były kapitan z orzełkiem na piersi zagrał aż 108 razy. W jego karierze nie brakowało pięknych momentów. Prawdopodobnie najważniejszym turniejem dla polskiego pomocnika było Euro 2016 we Francji, gdzie dotarliśmy aż do ćwierćfinału. Błaszczykowski strzelił dwie bramki i zaliczył jedną asystę. Niestety, ta impreza nie zakończyła się dla niego dobrze: Kuba nie zdobył decydującego Turniej Euro 2016 był najważnejszym wydarzeniem w reprezentacyjnej karierze Jakuba Błaszczykowskiego. Niestety, skończył dla niego niezbyt dobrze karnego w serii jedenastek przeciwko Portugali w ćwierćfinale. Na konferencjach prasowych przed towarzyskim meczem z Niemcami reprezentanci Polski byli pytani o Błaszczykowskiego i wspomnienia związane z byłym kapitanem. Koledzy z drużyny wypowiadali się o nim w samych super- latywach. - Jeśli chodzi o mecz pożegnalny Kuby Błaszczykowskiego, to na pewno jest to fajny moment. Sam pomysł tego, z jakim przeciwnikiem zagramy, dla Kuby pewnie wiele znaczy - podkreślił Robert Lewandowski, pytany o pożegnanie skrzydłowego. - Kuba Błaszczykowski był świetnym piłkarzem, świetnym kolegą i świetnym kapitanem. Najpewniej zagra z Niemcami od początku i niedługo później zejdzie pożegnany salwą braw - powiedział Arkadiusz Milik. - Kiedy Kuba grał w reprezentacji, ja do niej wchodziłem. To była osoba, która dużo nam pomagała, nam, młodszym zawodnikom. Kuba często wyciągał pomocną dłoń i nałaerowywał nas. Dużo rozmawiał, dużo pomagał. Na boisku to zawsze był wzór do naśladowania - mówił Bartosz Bereszyński. Niestety, historyczny bilans przeciwko reprezentacji Niemiec jest bardzo niekorzystny. Dane portalu Transfermarkt sięgają aż do 1933 roku. Z zachodnimi sąsiadami zagraliśmy 21 razy: 13 razy przegraliśmy, siedem razy zremisowaliśmy i tylko raz udało nam się wygrać. Wspomniane zwycięstwo miało miejsce Za kadencji Adama Nawałki. Biało-Czer-woni w eliminacjach do Euro 2016 grali w jednej grupie z Niemcami, Irlandią, Szkocją, Gruzją i Gibraltarem. 11 października 2014 roku pokonaliśmy 2:0 kadrę „Die Adler". Gole strzelali Milik i Mila. Wygrana dała nam nie tylko trzy punkty, ale także historyczny triumf nad niepokonanym do tej pory rywalem. Adam Nawałka miał patent na reprezentację Niemiec. Pod jego wodzą zagraliśmy cztery mecze z „Nationalelf": raz wygraliśmy, dwa razy zremisowaliśmy i tylko raz przegraliśmy. Bardzo cenny okazał się punkt zdobyty w meczu grupowym Euro 2016, w którym padł wynik 0:0. Niemcy mieli spa/3 przewagę, ale przez 90 minut nie znaleźli drogi do polskiej bramki. Dopisanie jednego „oczka" było bardzo ważne w kontekście wejścia do fazy pucharowej mistrzostw. Obecnie Niemcy borykają się z wielkimi problemami w kadrze. W 2021 roku drużyij? przejął Hansi Flick i nie radzi sobie najlepiej. Ponad 80 procent czytelników popularnego „Kickera" nie wierzy, że były trener Bayemu zdoła przywrócić dobrą formę drużynie przed zbliżającym się Euro 2024. Dla naszego zachodniego sąsiada ten turniej będzie arcyważny, gdyż „Die Adler" będą gospodarzem. Mecz w telewizji można obejrzeć w TVP Sport. W Internecie transmisja na stronie sport.tvp.pl oraz w aplikacji mobilnej. partnerem cyklu jest pkn orlen partnerem cyklu jest pkn orlen Bartosz Zmarzlik najlepszy w Grand Prix Niemiec ORLEN Team WRT na podium jubileuszowych 24 godzin Le Mans Bartosz Zmarzlik. reprezentant Polski i zawodnik ORLEN Team po raz kolejny dał popis swoich umiejętności i potwierdził aspiracje do obrony tytułu mistrza świata. W wielkim stylu wygrał turniej Grand Prix Niemiec w miejscowości Teterów. Tym razem najlepsi żużlowcy świata zmierzyli się ze sobą w niemieckim Teterów. Pewną niewiadomą, która mogła mieć zasadniczy wpływ na przebieg rywalizacji, był stan nawierzchni toru, który w poprzednich latach często krytykowali zawodnicy. Nic więc dziwnego, że i tym razem sporym wyzwaniem było odpowiednie dopasowanie motocykli do tego wymagającego toru. Po dwóch seriach żaden z zawodników nie zdołał wygrać więcej niż jedego biegu, a na czele klasyfikacji znajdowali się Duńczyk Anders Thomsen i triumfator z poprzedniej rundy w Pradze - Słowak Martin Vacu-lik. W trzeciej serii wyścigów to Bartosz Zmarzlik przejął inicjatywę, wygrywając pojedynki m.in. z Thomsenem. Zawodnik ORLEN Team miał na swoim koncie 7 punktów i prowadził w klasyfikacji ex aequo z Brytyjczykiem Robertem Lambertem. W następnych wyścigach Polak dopisał do swojego konta kolejne 3 punkty i mógł już być pewny miejsca w półfinale. Do czołowej ósemki nie udało się awansować dwóm pozostałym polskim reprezentantom: Patrykowi Dudkowi i Maciejowi Janowskiemu. Także na fazie zasadniczej zakończyli swój udział w turnieju zaliczani do grona faworytów: Fredrik Lindgren i wspomniany Martin Vaculik. Rundę zasadniczą wygrał Zmarzlik. Polak w półfinale zmierzył się z Andersem Thomsenem, Jasonem Doy-lem i Robertem Lambertem. Trzykrotny mistrz świata nie dał szans rywalom i niezagrożony dotarł do mety na pierwszym miejscu. Za naszym reprezentantem finiszował Doyle, natomiast z drugiego półfinału awansowali Jack Holder i Kim Nilsson. W wyścigu finałowym Zmarzlik ponownie pokazał klasę, prowadząc od startu do mety. Obok zawodnika ORLEN Team na podium w Tetrow stanęli Doyle i Holder, a dzięki temu sukcesowi Polak umocnił się na pierwszym miejscu w klasyfikacji generalnej cyklu. Kolejna runda żużlowego Grand Prix odbędzie się 24 czerwca na Stadionie im. Edwarda Jancarza w Gorzowie Wielkopolskim. Niesamowite emocje towarzyszyły obchodzącemu 100-lecie istnienia. 24-godzinnemu wyścigowi w Le Mans. Legendarny francuski maraton przyniósł ogromny sukces polskim uczestnikom, którzy po raz pierwszy w historii tego wyścigu wysłuchali Mazurka Dąbrowskiego. Pierwsze godziny rywalizacji na Circuit de la Sarthe sprawiły kierowcom sporo problemów. Podczas startu w sobotnie popołudnie świeciło słońce, ale w miarę upływu czasu nad okolicę nadciągnęła gwałtowna ulewa, która spowodowała, że tor miejscami przypominał rwącą rzekę. W tych warunkach kilku kierowców jadących na oponach przeznaczonych na suchą nawierzchnię wypadło z trasy, co w niektórych przypadkach zakończyło się mniej lub bardziej poważnymi uszkodzeniami samochodów. W tych arcytrudnych warunkach bardzo dobrze radził sobie Robert Kubica, startujący w barwach ORLEN Team WRT razem z Portugalczykiem Rui Andrade i Szwajcarem Louisem Deletraźem. Polak po raz drugi z rzędu zajął drugie miejsce w najsłynniejszym długodystansowym wyścigu na świecie, do ostatnich okrążeń walcząc zaciekle o zwycięstwo w kategorii LMP2 z zespołem Inter Euro-pol Competition, w składzie -którego znaleźli się: Jakub Śmiechowski, Szwajcar Fa-bio Scherer i Hiszpan Albert Costa. - Naprawdę dużo się działo. Pogoda, szczególnie w pierwszej fazie wyścigu, skomplikowała sprawę. Wielu kierowców popełniło sporo błędów. Myślę, że nam udało się pojechać solidny wyścig, solidne 24 godziny. Ostatnie 10 godzin wyścigu próbowaliśmy walczyć, ale na Inter Eu-ropol Competition to nie wy- starczało, dlatego chciałbym im serdecznie pogratulować. Myślę, że jest to świetny dzień dla polskiego motor- , sportu - polski zespół, polski kierowca na najwyższym stopniu podium w Le Mans to naprawdę duża rzecz! Ze swojej strony chciałbym podziękować za doping i po- i zdrowie cały ORLEN Team -powiedział na mecie Robert Kubica. Warto dodać, że dzięki temu sukcesowi załoga ORLEN Team WRT objęła O prowadzenie w klasyfikacji mistrzostw świata kategorii LMP2. Natomiast w klasyfikacji generalnej triumfował zespół Ferrari w składzie: Antonio Giovinazzi, Alessandró Pier Guidi i James Calado. 26 • SPORT Głos Dziennik Pomorza Piątek, 16.06.2023 Po rezygnacji Sokola, Start zagra w IV lidze Jacek Wójcik acek.wojcik@gk24.pl PIŁKA NOŻNA. Sokół Wy cze-chy po raz drugi z rzędu wygrał słupską okręgówkę. l po raz drugi zrezygnował z awansu do IV ligi Piłkarze Sokoła przed tygodniem świętowali wygraną w okręgówce. Ponownie nie dane im jednak będzie zagrać w wyższej klasie. Decyzję o nie-przystąpieniu do rywalizacji « IV lidze w sezonie 2023/24 podjęły klubowe władze. Zarząd Sokoła wydał w tej sprawie oświadczenie. - Pragniemy poinformować Was, że Klub Piłkarski LKS Sokół Wyczechy podjął decyzję o rezygnacji z awansu do IV ligi Pomorskiej w przyszłym sezonie. Ta decyzja została podjęta !?.o konsultacji zarządu klubu oraz wszystkich zawodników. Nasz klub docenia wsparcie finansowe, jakie otrzymaliśmy od Gminy Czarne oraz naszych wszystkich Sponsorów. Jednakże, po dogłębnej analizie sy- tuacji klubu, doszliśmy do wniosku, że nasze obecne zaplecze piłkarskie i strategia rozwoju wymagają większego skupienia na młodych zawodnikach. Dlatego też podjęliśmy decyzję 0 pozostaniu w V lidze, aby skoncentrować się na rozwijaniu naszej młodzieży i wspieraniu rozwoju młodych talentów. Pragniemy zaznaczyć, że nasza decyzja nie jest wyrazem braku ambicji czy docenienia wyników naszej drużyny seniorów. Wręcz przeciwnie, jesteśmy z nich niezwykle dumni 1 wierzymy w ich potencjał. Jednakże, jako klub, czujemy się zobowiązani do inwestowania w przyszłość naszych młodych zawodników i tworzenia mocnego fundamentu dla rozwoju piłki nożnej w naszym regionie - czytamy w oświadczeniu. W tej sytuacji Pomorski poinformował, że w nowym sezonie w IV lidze zagra wicemistrz okręgówki, Start Miastko. Spowodowało to zmianę w bara-żach o IV ligę. W miejsce Startu zagra czwarta w tabeli Dolina Speranda Niepoględzie (w sobotę o 17.00 spotka się na wyjeździe z Wietcisą Skarszewy). Nie mógł w nich wystąpić trzeci Gryf n Słupsk, ze względu na to, że w IV lidze występuje pierwszy zespół Gryfa. Dodajmy, że zweryfikowano wynik meczu z ostatniej kolejki pomiędzy Gryfem II i Startem, z boiskowego 1:1 na walkowera 0:3 (występ nieuprawnionego zawodnika w Gryfie II). Tabela rozgrywek po weryfikacji: 1.Sokół Wyczechy 32 74 118-39 2.Start Miastko 32 73 86-36 3.Gryf II Słupsk 32 66 120-44 4.Dolina Sper. Niepoględzie 32 65 83-48 5.MKS Debrzno 32 63 105-75 S.Kaszubia Studzienice 32 60 76-46 7. Piast Człuchów 32 60 72-39 5-Myśliwiec Tuchomie 32 57 77-44 9.Pomorze Potęgowo 32 53 94-85 lO.Garbarnia Kępice 32 46 62-61 ll.Skotawia Dębnica Kasz. 32 32 43-59 12.Unison Machowino 32 31 44-68 B.Czarni Czarne 32 30 54-85 14.Brda Przechlewo 32 24 54-113 15.KS Włynkówko 32 21 32-97 16!eśnik Cewice 32 15 34-96 17.GTS Czarna Dąbrówka 32 10 30-149 Do Władysławowa po wygraną PIŁKA NOŻNA. Przedostatnią serię spotkań w sezonie 2022/23 rozegra w sobotę pomorska IV liga. Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek, wyjaśniła się już sprawa awansu do m ligi. Przypomnijmy, że wywalczył go Wi-kęd Luzino. Znamy także piątkę spadkowiczów (Wierzyca Pelplin, Bytovia Bytów, Borowiak Czerska, Jantara Ustka i wycofany GKS Kowale). W związku z degradacją z III ligi Bałtyku Gdynia, z IV ligi spadnie jednak o jeden zespół więcej. Po 36. serii feralną, 15. lokatę zajmują Czarni Pruszcz Gdański ze stratą punktu do AS Kolbudy oraz dwóch do Gryfa Słupsk. Jedna z tych drużyn dołączy do grona spadkowiczów. W najlepszej sytuacji jest AS Kolbudy, która w 37. serii dopisze do dorobku 3 pkt za walkowera z wycofanym GKS Kowale, dzięki czemu przeskoczy Gryfa i powiększy przewagę nad Czarnymi do 4 pkt. W sobotę Gryf wybiera się do dziewiątego w tabeli MKS Władysławowo, a Czarni zagrają z Bytovią w Bytowie. Wygrana Gryfa przy porażce Czarnych, zagwarantuje słupszczanom utrzymanie. Przy innych wynikach walka o bezpieczną, 14. lokatę rozstrzygnie się w ostatniej serii. Terminarz gier drużyn z regionu słupskiego: sobota - MKS Władysławowo - Gryf Słupsk (16.00), Pogoń Lębork - Grom Nowy Staw (17.00), Bytovia Bytów - Czarni Pruszcz Gdański (18.00); niedziela - Chojniczanka n Chojnice - Anioły Garczegorze (11.00), Wikęd Luzino - Jantar Ustka (12.00). Qak) KRÓTKO PIŁKA NOŻNA Klasa A kończy sezon W sobotę o godz. 16.00 ostatnią, 22. kolejka rozegra Klasa A. Terminarz: grupa l. - Polonez Bobrowniki - Echo Bieso-wice, Stal Jezierzyce - Barton Barcino, Lew Lębork - Wybrzeże Objazda, Granit Koń-czewo - KS Damnica, Słupia Kobylnica - Diament Trzebielino; grupa 2. - Lider Rych-nowy - Magie Niezabyszewo, Orkan Gostkowo - Błękitni Motarzyno, Zenit Redkowice -Zawisza Borzytuchom, Grom Nakla - LKS Łebunia, Victoria Dąbrówka - Kaszubia II Studzienice, Granit Koczała - Urania Udorpie. SIATKÓWKA W Lęborku o Puchar Glinki W sobotę w Hali Miejskiej w Lęborku rozegrany zostanie Ogólnopolski Turniej Mini Piłki Siatkowej Chłopców o Puchar Małgorzaty Glinki. Zmagania rozpoczną się o godz. 9.30. W poszczególnych grupach zagrają: kategoria trójki - grupa A - SPS Lębork I, SP13 Koszalin, AZS Olsztyn I, Koset Grudziądz II; grupa B - Jedynka Poznań, Trefl Gdańsk, Koset Grudziądz I, SPS Lębork III; grupa C - Chemik Bydgoszcz I - UKS Libero Łebień, SPS Lębork II, Stoczniowiec Gdańsk; grupa D - Dębina Nieporęt I, Wilki Chwaszczyno, AZS Olsztyn II, Chemik Bydgoszcz II; kat. czwórki - grupa A - Trefl Gdańsk I, Tamovia Tarnowo Podgórne, SP 13 Koszalin I, UKS Jasieniak Gdańsk, Koset Grudziądz; grupa B - SPS Lębork/Iryda Cewice, Lolek Koszalin, Chemik Bydgoszcz, Trefl II Gdańsk, SP 13 Koszalin II. (jak) Piłkarskie Orły: nagroda dla czwartoligowca? Jakub Lisowski, (jak) iport@g524.pl PIŁKA NOŻNA. Przed nami ostatnie kolejki win iIVli-%ze. Kto wygra czerwcowy etap plebiscyty „Piłkarskie Orły"? Dużo wskazuje, że któryś z piłkarzy z tęgo niższego poziomu. leden mecz już za nami. W środę nie popisał się na swoim boisku Świt Szczecin, który sezon zakończył porażką 0:2 z Cartusią Kartuzy. Tym samym Patryk Paczuk (2 bramki w czerwcu) już nie powiększy b-wojego dorobku, a potrzebował dwóch goli, by objąć prowadzenie w klasyfikacji. Podobne zadanie ma dwójka piłkarzy Vinety Wolin, która w sobotę rozegra najważniejszy checz w III lidze. Musi pokonać Pogoń II Szczecin, by bez oglądania się na Jarotę Jarocin za- pewnić sobie utrzymanie w III lidze. I dlatego można oczekiwać bramek po Wikingach. W czubie plebiscytu są Kacper Żmudź i Szymon Emche (też trafiali po 2 razy). I też muszą trafić przynajmniej dwukrotnie, by wskoczyć na pozycję lidera. Jest to możliwe, ale... dużo bardziej realne są bramki liderów klasyfikacji na połowę czerwca. Mecz Vineta z Pogonią II w sobotę o 17, podobnie jak mecz Błękitni Stargard - Unia Swarzędz. W TOP3 są czwartoligowcy. Na 1. miejscu są: Grzegorz Ma-gnuski (Biali Sądów) i Kacper Dudek (Kluczevia Stargard). Obaj uzyskali już po 5 bramek w czerwcu. Co ciekawe - Ma-gnuski w meczu z Mechanikiem Bobolice strzelił 3 gole, ale też nie wykorzystał rzutu karnego. Gdyby trafił - byłby samodzielnym liderem. Skopiowałby też wyczyn Grzegorza Tarasewicza, Ranking . 09:08 PUNKTY ŁĄCZNIE UCZBA BRAMEK MIEJSCE ZAWODNIK Ki.Utł STRZELCY POMORZA ZACHODNIEGO *«ton na 1B.06.23, m ■ w fet ■ & p ■ ZSmKKI Klasyfikacja plebiscytu na najlepszego strzelca na połowę czerwca Klasyfikacja plebiscytu na najlepszego strzelca na połowę czerwca Patronat Honorowy Partner Strategiczny Partner Merytoryczny ~W, M, Sportu i Turystyki który strzelił 4 bramki w jednym meczu. To był drugi taki wyczyn w sezonie. Wcześniej 4 gole w jednym meczu zdobył tylko Michał Świercz z Białych Sądów. Przed nami ostatnia - 34. kolejka IV ligi. Flota Grzegorza Tarasewicza wystąpi na boisku pogodzonej już ze spadkiem do okręgówki Gavii Choszczno. Wyspiarze muszą ten mecz wygrać, by zapewnić sobie awans. Każdy inny wynik to nerwowe zerkanie na spotkanie w Stargardzie, gdzie Kluczevia (Kacpra Dudka) podejmie mocną Gwardię Koszalin. W tych 5 dwóch meczach można spo-§ dziewać się dużej ilości bra-| mek, ale to Dudek jest napast- 1 nikiem i tych okazji będzie miał o więcej od Tarasewicza. A Biali | Sądów zagrają z Iskierką Szcze-r cin. Oba zespoły są spokojne, s więc Magnuski też będzie miał 2 szansę na poprawienie dorobku bramkowego. ©® Patronat Medialny TYP SPORT TY P INFO PZPN Głos Dziennik Pomorza Piątek, 16.06.2023 MATERIAŁ INFORMACYJNY • 27 materiał informacyjny fundacji narodowy badminton 100 tysięcy w puli na mistrzostwa Polski i Toyota! Przed nami 59. Indywidualne Mistrzostwa Polsld Elity w Badmintonie - najważniejsza impreza w kalendarzu dla wszystldch polskich badmintonistów. W tym sezonie zawodnicy walczą nie tylko o prestiżowe tytuły, ale również o rekordowe nagrody. Pula nagród wynosi 100 tysięcy złotych, a nagrodą specjalną jest Toyota C-HR, którą ufundowała Toyota Okęcie. Indywidualne Mistrzostwa Polski od ponad pół wieku elektryzują badmintono-wych kibiców w Polsce. Cykl ma swój początek w 1964 roku, gdy w Łodzi polscy badmintoniści po raz pierwszy stawali na podium mistrzostw indywidualnych. 59 lat później do walki o medale stanie rekordowa liczba zawodników -163! Równo o 40 więcej niż przed rokiem, a finały pokaże TVP Sport. W tym roku mistrzostwa elektryzują dodatkowo. Polski Związek Badmintona ufundował rekordową pulę nagród. Najlepsi badmintoniści podzielą między siebie okrągłe 100 000 złotych - pulę, jakiej jeszcze nigdy w historii nie było. Ale jakby tego było mało, jeden ze sponsorów technicznych PZBad - To- yota Okęcie - ufundował nagrodę specjalną - samochód Toyota C-HR. To absolutny hit i wydarzenie bez precedensu w historii nie tylko badminto-nowych mistrzostw. - O prestiżu dyscypliny zawsze świadczy pula nagród. Przy tego typu wydarzeniach sportowcy muszą być wynagradzani - przekonuje prezes Polskiego Związku Badmintona Marek Krajewski. - To jest dodatkowa motywacja dla zawodników, ale też i prestiż związany z tytułem mistrza Polski. Oprócz tego, że cały czas upowszechniamy dyscyplinę, to udowadniamy również wszystkim, że badminton to zacny sport, który warto uprawiać. Tegoroczne mistrzostwa mają swoich faworytów, ale i czarne konie. W grze pojedynczej mężczyzn tytułu broni Krzysztof Ja-kowczuk (Hubal Białystok), ale turniejową „dwójką" jest młodziutki Dominik Kwinta (Spartakus Niepołomice), który bezpośrednio po mistrzostwach będzie reprezentował nasz kraj w Igrzyskach Europejskich. To on jest jednym z głównych faworytów w walce o tytuł, choć ma w drodze po medal kilku groźnych przeciwników. W turnieju gry pojedynczej pań o swój trzeci tytuł w karierze walczyć będzie ubiegłoroczna mistrzyni Zuzanna Jankowska (ABRM Warszawa), a jej główną przeciwniczką będzie Anastazja Chomicz, naturalizowana Białorusinka, mistrzyni Polski młodzieżowców, która w tym roku rozstawiona jest z numerem 1. W grze podwójnej mężczyzn ubiegłoroczny mistrz Miłosz Bochat z ABRM Warszawa ma nowego partnera. Jest nim Robert Cybulski z SKB Suwałki, z którym zagra nie tylko w IMP, ale i w Igrzyskach. To para numer 1 w turnieju. Konkurencję dla nich stanowić będą między innymi badmintonowi weterani i czterokrotni olimpijczycy Przemysław Wacha i Michał Łogosz, ale i mistrzowie Polski juniorów, Maksymilian Danielak i Dawid Perkowski (OSSM SMS Białystok). Wśród pań turniejową jedynką są niezmiennie Kornelia Marczak (Plesbad Pszczyna) i Dominika Kwa-śnik (Beninca Kędzierzyn- -Koźle), które mogą jednak mieć twardą przeprawę z kilkoma parami przeciwniczek. Głównymi faworytkami do odebrania im tytułu zdają się być Paulina Hankiewicz i Magdalena Świerczyńska (ABRM Warszawa). I wreszcie w turnieju gry mieszanej ubiegłoroczni mistrzowie Miłosz Bochat i Magdalena Świerczyńska (ABRM Warszawa) będą bronić tytułu między innymi przed Pawłem Śmiłowskim i Agnieszką Wojtkowską (Hubal Białystok) czy Robertem Cybulskim i Kamilą Augustyn (SKB Suwałki). Zapowiada się niezwykle ciekawa rywalizacja, a dodatkowo w mikście mamy rekordową frekwencję. Sponsorem Mistrzostw Polski Elity w Badmintonie RAMOWY PROGRAM MISTRZOSTW Piątek, 16 czerwca - godz. 15.00 początek gier eliminacyjnych Sobota, 17 czerwca - godz. 10.00 początek turnieju głównego Niedziela, 18 czerwca - godz. 10.00 ćwierćfinały, godz. 16.00 półfinały Poniedziałek, 19 czerwca - godz. 11.00 finały jest PGE KGHM - Sponsor Mistrzostw Polski Elity Krajowa Grupa Spożywcza jest Partnerem Głównym Wydarzenia Partnerem wydarzenia jest Samorząd Województwa Mazowieckiego Partnerem Mistrzostw Polski jest m.st. Warszawa. Sponsorem Nagrody Głównej jest Toyota Okęcie. INDYWIDUALNE ELITY ip 4' 16-19 czerwca 2023 LAVO Centrum Przygotowań Kadry Narodowej PZBad jozefostaw k. Warszawy, ui. Geodetów 23E NAGRODA SPECJALNA TOYOTA C-HR ilJfiTcirltli] III VIII I v' NłCTORH TVPSPORT BIERZ ZASŁONY-FIRANY POSZEWKI GOTOWE ORAZ SZYTE NA MIARĘ FIMAL Strefa Wnętrz SŁUPSK ul. Bałtycka 3 tel. 59 8 400 300 www.fimal.pl wnętrz Promocja dotyczy wybranych wzorów zasłon, obowiązuje do wyczerpania puli produktów promocyjnych Głos Dziennik Pomorza Piątek, 16.06.2023 • REKLAMA 03107433: Ireklama DRUGA ZASŁONA TYLKO W CZERWCU*