Rozmowa z Kosmą Złotowskim, europosłem PiS z grupy konserwatystów i reformatorów, str. 2 FOT. DARIUSZ BLOCH/ ARCHIWUM Wtorek Nr 25 (4877) www.gp24.pl 31.01.2023 Nakład: 7.375 egz. Cena 3,90 zł (w tym 8% VAT) Ambasador USA o partnerstwie z PKN Orlen - str. 8 Koniec drożyzny? Tanieją masło i śmietana - str. 9 Perspektywy gastronomii - str. 11 BIZNES Kraj. Musimy zbroić się szybciej - mówi premier M. Morawiecki. Cztery procent PKB na armię str. 6 Sport/Futsal. Rekord mistrzem Polski, Jantar na IV miejscu str. 16 Świat. Rosjanie wywożą mieszkańców okupowanych terenów, żeby mieć ich domy dla żołnierzy str. 7 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 TURYSTYKAHOTELARZE SZCZĘŚLIWI I ICH KLIENCI TEŻ Boom na bon. Tak wypoczywa rodzina SŁUPSK Dużo się zmieni w akwaparku Trzy Fale. Nowe zjeżdżalnie i sauny str. 4 Nowy sprzęt do diagnostyki chorób serca Oddział kardiologii słupskiego szpitala wzbogacił się o nowe urządzenia diagnostyczne. Pieniądze na zakup, z tzw. funduszu covidowego, przekazał wojewoda str. 3 Wojciech Lesner Pomorze Hotelarze przyznają, ze Polski Bon Turystyczny to strzał w dziesiątkę. Wsparł ich biznesy, a tym samym krajową gospodarkę, i umożliwił wielu rodzinom spędzenie wspólnych wakacji Kto nie skorzystał, ma jeszcze czas do końca marca. Branża turystyczna z Pomorza przyjęła do tej pory płatności bonem nabli-sko 519 min złotych. To drugi wynik w kraju, zaraz po Małopolsce. Trzecie miejsce zajęło województwo zachodniopomorskie. Jednymi z największych beneficjentów programu są oczywiście nadmorskie kurorty. Nad morze wpłynęły miliony Polski Bałtyk latem nieustannie przyciąga turystów z całego kraju. Zasługa w tym nie tylko szerokich plaż, morskiej bryzy i restauracji kuszących zapachem smażonej ryby, ale też, od2020 roku, bonu turystycznego. Polacy korzystali z niego bardzo chętnie, opłacając rozrywki i pobyty w hotelach nad polskim morzem. Absolutnym liderem pod względem wpływów z bonu na Wybrzeżu jest Mielno w województwie zachodniopomorskim. Trafiło do niego do tej pory 83,8 min zł. Nasze miejscowości aż tak się nie wzbogaciły, ale też nie jest źle. W regionie słupskim najwięcej z bonów zainkasowały firmy z Ustki (gmina wiejska i miasto) - 34,87 min zł, i Słupska (gmina wiejska i miasto) -13,03 min zł. - Zapytań, gdzie można wykorzystań bon turystyczny w Ustce, była cała masa, szczególnie w wakacje -mówi Agata Sobiczewska, dyrektor biura Centrum Informacji Turystycznej w Ustce. - Celem programu było pobudzenie krajowej turystyki i on jest realizowany - uważa Dorota Janczukowicz z usteckiego Hotelu Lubicz, który jest na liście obiektów honorujących bony. - Wiele firm otworzyło się na nowy model biznesowy i nową dla nich grupę klientów, którą są rodzice podróżujący z dziećmi. Goście bardzo chętnie wykorzystują ten model płatności. Uważamy, że program powinien być kontynuowany - dodaje. Małe ośrodki także skorzystały Wpływy z bonów w kolejnych gminach powiatu słupskiego w zestawieniu Polskiej Organizacji Turystycznej liczone są już nie w milionach, lecz w tysiącach. I tak, do Kobylnicy trafiło 895 tys. zł, do Potęgowa 614 tys., do Smołdzina 485 tys., a do Kępic 453 tys. zł. Zdecydowanie mniejszymi kwotami zostały zasilone firmy turystyczne z Dębnicy Kaszubskiej (302 tys. zł), Damnicy (269 tys. zł) i Główczyc (180 tys.). Choć sumy te niekoniecznie imponują, to nawet mniejsze punkty na turystycznej mapie Pomorza cieszyły się, szczególnie w okresie letnim, dużym obłożeniem. Okazuje się na przykład, że wczasowiczów przyciągała też mniejsza niż Bałtyk woda, bo Ośrodek Wypoczynkowy „Sobótka” nad jeziorem Obłę-skim w gminie Kępice na brak klientów w wakacje narzekać nie musiał. W ubiegłym sezonie blisko 65 proc. płatności przeprowadzonych w „Sobótce” stanowiły te z użyciem bonu. - Przyjeżdżali do nas turyści nie tylko z gminy czy powiatu, ale też z całej Polski. Mówili, że bon daje im możliwość sfinansowania wakacyjnego wypoczynku. Ludzie wciąż dzwonią i pytają się, czy w razie ponownego przedłużenia programu, będziemy dalej honorować płatności bonem - opowiada pracownik ośrodka. - Uważamy, że bon turystyczny to dobry pomysł, szczególnie w czasach, gdy ceny wszystkiego idą w górę - dodaje. Korzystaj, dopóki możesz Choć bon turystyczny przyciągnął nad morze i w góry rzesze turystów, to wielu Polaków jeszcze z niego nie skorzystało. Zakład Ubezpieczeń Społecznych podaje, że na mieszkańców Pomorza czeka ponad 40 tysięcy nieak-tywowanych bonów, a ponad 106 tys. nie zostało wykorzystanych w całości. A trzeba się spieszyć, bo ich ważność wygasa 31 marca. - Aby otrzymać bon, nie trzeba składać wniosku. Jest on dostępny wyłącznie na Platformie Usług Elektronicznych (PUE ZUS). Można go aktywować w dowolnym momencie, na przykład na kilka dni przed planowanym wypoczynkiem. Należy podać dane kontaktowe, czyli adres e-mail i numer telefonu komórkowego - instruuje Krzysztof Cieszyński, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa pomorskiego. - Płatności bonem są realizowane poprzez SMS. Chcąc zapłacić za usługę, trzeba pokazać specjalny numer przypisany do bonu, anastępnie jednorazowy kod autoryzacyjny, który przyjdzie na wskazany numer telefonu. Osoby, które nie mają jeszcze swojego profilu na PUE ZUS, a chcą skorzystać z bonu, mogą go założyć w każdej chwili, samodzielnie przez internet albo w każdej placówce ZUS. Mieszkańcy województwa pomorskiego wykorzystali już w sumie ponad 175 tys. bonów turystycznych na łączną kwotę ponad 193 min zł. Przypominamy, że bon w wysokości 500 zł przysługuje na dziecko do 18. roku życia. Można nim płacić za noclegi i atrakcje turystyczne. Takich miejsc w kraju jest obecnie ponad 28 tys., na Pomorzu - sześć tys., a w sąsiednim województwie zachodniopomorskim - nieco ponad pięć tysięcy. Ich listę można znaleźć na stronach www.bonturystyczny.gov.pl, www.pot.gov.pl oraz www.polska. travel. ©® Bytów. Trzy wspólnoty dostaną miejskie dotacje na remont zabytkowych kamienic str. 3 Słupsk. Sąd rejonowy aresztował dwóch mężczyzn w sprawie zabójstwa w Szczypkowicach str. 4 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 31.01.2023 We wtorek w Głosie: Strona Zdrowia • Po czym poznać, że nerki chorują? Jakie objawy daje kamica nerkowa, a jakie niewydolność? Czym charakteryzuje się ostre zapalenie? J HI ' AUTOPROMOCJA___________________________________________________ 0010711288 Zamów7 prenumeratę Głosu (5)943401114 prenumerata.gdp@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl KALENDARIUM 31 STYCZNIA URODZILI SIĘ 1797 Franz Schubert, austriacki kompozytor, prekursor romantyzmu w muzyce. Mimo że dożył tylko 31. urodzin, katalog jego dzieł obejmuje 900 pozycji. Uprawiał niemalże wszystkie możliwe gatunki muzyczne, jednak przede wszystkim był lirykiem, a jego ulubionym środkiem wyrazu była pieśń. Skomponował ich w sumie ponad 600, wśród nich: „Króla olch”, „Pstrąga”, „Piękną młynarkę” i „Podróż zimową”. 1953 Jacek Chmielnik, aktor, reżyser teatralny; znany między innymi z filmów Juliusza Machulskiego „Vabank” i „King-sajz”. WTVPprowadzil wiatach 2000-2004 teleturniej „Kochamy polskie seriale”. 1953 Stefan Majewski, piłkarz, srebrny medalista mistrzostw świata w Hiszpanii w 1982 roku. W spotkaniu z Francją decydującym o trzecim miejscu strzelił gola, a polska reprezentacja wygrała 3:2. Łącznie w drużynie nar odowej rozegrał 4.0 meczów i strzelił cztery gole. ZMARLI 1935 Należący do linii lotniczych Deutsch-Russischen Luftverkehrsgesellschaft Junkers Ju 52, lecący na trasie Gdańsk-Berlin, rozbił się podczas podchodzenia do międzylądowa-nia na lotnisku w Szczecinie-Dąbiu. Zginęło 11 osób. Za najbardziej prawdopodobną przyczynę wypadku uznaje się oblodzenie samolotu lub błąd pilota spowodowany fatalnymi warunkami atmosferycznymi. 1945 Amerykański szeregowiec Eddie Slovik został rozstrzelany za dezercję, jako jedyny żołnierz US Army od zakończenia wojny secesyjnej. Ponad 21 tysięcy amerykańskich żołnierzy otrzymało wyroki za tchórzostwo w obliczu nieprzyjaciela, w tym 49 wyroków śmierci, Eddie Slovik był jedynym, na którym wyrok ten wykonano. Po przybyciu na linię frontu we Francji odmówił służby liniowej. Eddie Slovik urodził się 18 lutego 1920 roku w rodzinie polskiego pochodzenia w Detroit, w stanie Michigan. Cel dla wszystkich w Europie powinien być jeden: pokonanie Rosji militarnie na polu boju Gra żyna Rakowicz Rozmowa Z Kosmą Złotowskim, euro-posłem PiS z Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Sporo się ostatnio zmieniło. Systemy Patriot z Niemiecsą już w Polsce. Niemcy dostarczą Ukrainie 14 czołgów Le-opard2. Do czego trzeba było Niemców namawiać. Ale skoro już powstała koalicja tych, którzy zapowiedzieli, że te czołgi wyślą - nawet bez niemieckiego pozwolenia - to Niemcy się złamały i ostatecznie same do niej przystąpiły. Jak to się ostatnio mówi: presja ma sens. Oczywiście, w dużej mierze przyczynił się do tego polski rząd, ale też Amerykanie, którzy również zdecydowali się wysłać na Ukrainę swoje czołgi. Czy taka decyzja Niemiec zmniejszy prawdopodobieństwo tych niekorzystnych m.in. dla Polski, relacji niemiecko- rosyjskich? Owszem. Bo stawia ona Niemcy coraz bardziej jednoznacznie po stronie ukraińskiej, czyli po przeciwnej stronie Rosji. Poza tym decyzja pokazuje, że nie tylko Niemcy i Polska, ale też większość krajów UE stoi także po stronie Ukrainy i, że jest gotowa jej pomagać. Kosma Złotowski: - Oskarżeni teraz o korupcję europosłowie byli w pierwszym szeregu tych, którzy projektowali antypolskie rezolucje Miejmy nadzieję, że wojna w Ukrainie się niebawem skończy. Choć może to nastąpić na kilka sposób, ale tylko ten jeden jest dla nas wszystkich najbardziej korzystny. Mianowicie, pokonanie Rosji na polu bitwy. Radosław Sikorski powiedział, że polski rząd „miał moment zawahania w pierwszych 10 dniach wojny” w kwestii rozbiorów Ukrainy... Radosław Sikorski ma taką przemożną, nieodpartą chęć zadziwiania opinii publicznej i skierowania zainteresowania na siebie. To takie przedszkolne zachowanie chłopca w krótkich spodenkach. Dla- czego? Bo po pierwsze Sikorski zarzucił polskiemu rządowi, że rozważał on taką rosyjską propozycję rozbiorów Ukrainy, podczas gdy sam nie ma na to absolutnie żadnych dowodów. Wręcz przeciwnie, działania polskiego rządu na początku tej wojny w Ukrainie świadczą o tym, że bynajmniej rząd polski niczego takiego nie rozważał. Po drugie, te słowa to chęć zaszkodzenia polskiemu rządowi. Oczywiście z korzyścią dla Rosji, która teraz je podchwytuje. I opowiada, że to jest właśnie dowód na to, że Polska rozważała takie posunięcie, więc uważajcie Ukraińcy na tych swoich „niby” przyjaciół. Takie zachowanie Sikorskiego daje argumenty Rosji i tylko dla Rosji jest korzystne. Natomiast nie jest korzystne nawet dla samej PO. Ja bym chciał wierzyć, że w przypadku Radosława Sikorskiego faktycznie chodzi o takie „chłopięce zachowania”. No bo jeśli nie, no to są jeszcze inne hipotezy, bardziej obciążające pana euro-posła PO. Nie chcę tu mówić 0 nich w szczegółach, aczkolwiek każdy może się domyślać... Korupcja w PE nie odpuszcza. Tak na gorąco, co się teraz dzieje? Na najbliższym posiedzeniu będą odbierane immunitety dwóm kolejnym parlamentarzystom, którzy są o nią oskarżeni. I czekamy na dalszy rozwój, bo przede wszystkim musimy wiedzieć, kto płacił, ile płacił, komu płacił i za co. A tego dokładnie jeszcze nie wiemy. Co prawda, mamy jakieś ogólniki na temat Kataru czy jednego z państw Zatoki Perskiej, ale to są tylko ogólniki 1 dotyczą części tych pieniędzy, które belgijska policja znalazła u byłej pani wiceprzewodniczącej. Natomiast jest jeszcze mowa o przelewach, które mają opiewać na 60 min dolarów - miałyby pochodzić z Panamy. To jest już potężna kwota. Trzeba poczekać na efekty działań służb i policji. Słusznym jest takie komentowanie, że nie otrzymujemy tych pieniędzy z KPO, bo europosłowie w PE, podejmują takie, a nie inne działania? Takiego bezpośredniego związku, tutaj na razie nie widać. Ale za to jest związek pośredni. Polega on na tym, że tych ponad 30 rezolucji uchwalanych przez PE przeciwko Polsce, z całą pewnością stwarza nieprzyjazną atmosferę wokół Polski. Poza tym ci właśnie oskarżeni teraz o korupcję europosłowie, byli w pierwszym szeregu tych, którzy projektowali te antypolskie rezolucje. Więc skoro można było sobie u nich kupić opinie na temat Kataru, to bardzo jest możliwe, że można było sobie u nich kupić także opinie na temat Polski. A w czyim interesie jest to, żeby nasz kraj osłabiać na arenie międzynarodowej czy unijnej, również w taki sposób, żeby odmawiać nam pieniędzy? Z całą pewnością w interesie Rosji, no bo osłabienie Polski powoduje osłabienie naszej pomocy dla Ukrainy. Mamy wtedy mniej pieniędzy, to nie możemy ich aż tyle wydawać na wsparcie tego kraju. To jest wszystko oczywiste, tyle tylko, że na razie nieudowodnione. Mam nadzieję, że niedługo będzie wiadomo więcej i konkretniej. ©® 30 LATTEMU NA PLAŻY NIEDALEKO USTKI MORZE WYRZUCIŁO SZALUPĘ Z JANA HEWELIUSZA MIAŁA NUMER JEDEN 30 lat temu zatonął polski prom Jan Heweliusz. Po kilkunastu dniach na plaży znaleziona została pochodząca z niego szalupa. Osiadła na brzegu stępką do góry, a jej górne obrzeża znalazły się dość głęboko w plażowej mieliźnie. Miała dwustronne napisy na dziobie „Jan Heweliusz” i numer „1”, poza tym nie odkryto niczego, co miałoby związek z promem. Była to j edna czterech szalup ratunkowych, promu. Więcej przeczytać można w naszym dodatku „Głos ma historia”. ZDJĘCIA: IRENEUSZ WOJTKIEWICZ Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 31.01.2023 3 nasz REGION SŁUPSK Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Słupsku zakończył wypłatę dodatku osłonowego przysługującego w ramach rządowej tarczy inflacyjnej. Najuboższe rodziny otrzymały pomoc na pokrycie kosztu zakupu energii, opału czy żywności. Łącznie słupski MOPR wypłacił dodatki osłonowe 8575 gospodarstwom domowym na łączną kwotę blisko 4,6 min zł. WL DYŻURNY GŁOSU Sylwia Lis tel. 697 770125 Na Czytelników „Głosu Pomorza" czekamy w redakcji | w Słupsku przy ul. H. Poboż-5 nego 19 oraz pod adresem ^ poczty elektronicznej 2 alarm@gp24.pl. Serduszko już nie bije w rytmie cza-cza? W szpitalu zbadają je na nowym sprzęcie Magdalena Olechnowicz Słupsk Y Sprzęt za prawie trzy miliony złotych trafił na kardiologię słupskiego szpitala. Pieniądze na jego zakup przekazał wojewoda pomorski Wojewoda przyznał szpitalowi pieniądze z Funduszu Przeciwdziałania C0VID-19. Pozwoliło to na zakup kilkunastu urządzeń. Są wśród nich aparaty USG, EEG i holtery, ale także bardziej unikatowe - jak cyklo-ergometr i zestaw do prób wysiłkowych z ergospirometrią. - Cykloergometr leżący pozwala na bezpośrednie zobrazowanie pracy serca w trakcie wysiłku - mówi dr n. med. Paweł Lewandowski, kierownik Pracowni Echokardiografii Wo-jewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. - Badanie wykorzystywane jest przede wszystkim w diagnostyce choroby wieńcowej. Jest czułe, specyficzne oraz bezpieczne i nieinwazyjne. Według wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego po- Cykloergometr leżący za 70 tysięcy złotych to urządzenie do badania tego, jak pracuje serce podczas wysiłku winrto być wykonywane jako pierwsze przed innymi metodami. Udowodniono bowiem jego wyższość nad standardową elektrokardiograficzną próbą wysiłkową, której wskazania obecnie są mocno ograniczone. Badanie to służyć może również do oceny wad zastawkowych, a także stanu chorych po różnych zabiegach kardiochirurgicznych. Jak przebiega badanie? - Na początku wykonujemy zapis echokardiograficzny pracy serca. Pacjent rozpoczyna wysiłek, w trakcie którego pedałuje na cykloergome-trze leżącym i czyni to do osiągnięcia określonego dla danego wieku limitu tętna - wyjaśnia dr Lewandowski. - Wraz z upływem czasu badania stopniowo zwiększane jest obciążenie. Na szczycie wysiłku ponownie w badaniu echokardiograficznym oceniamy kurczliwość mięśnia sercowego, gdyż to właśnie zaburzenia kurczliwo-ści jako objaw niedokrwienia serca pojawiają się pierwsze, przed innymi objawami, takimi jak ból w klatce piersiowej czy zmiany w zapisie EKG. Już sam sposób ułożenia pacjenta na stole cykloergometru, to jest lekko na lewym boku, poprawia obrazowanie mięśnia sercowego w trakcie badania. Badania cykloergometrem leżącym będą wykonywane u pacjentów hospitalizowanych w Oddziale Kardiologicznym w określonych wskazaniach. Koszt urządzenia to ponad 70 tysięcy złotych. Zestaw do prób wysiłkowych z ergospirometrią kosztował 319 tys. 707 zł. - Test wykonywany z użyciem ergospirometrii różni się od zwykłego testu wysiłkowego EKG dodatkową oceną gazów oddechowych w czasie rzeczywistym. Ich analiza jest najlepszym obiektywnym sposobem diagnostyki duszności wysiłkowej, wydolności układu krążenia, oddechowego i mięśniowego - wyjaśnia lek. Damian Sendrowski, koordynator Oddziału Kardiologii i Rehabilitacji Kardiologicznej. - Er- gospirometria może być wykorzystywana w ocenie skuteczności leczenia oraz planowaniu i ocenie rehabilitacji. Badanie jest niezbędne w kwalifikacji pacjentów do przeszczepów serca i płuc. Poza tym pozwala w sposób profesjonalny ocenić wydolność fizyczną u zdrowych sportowców wyczynowych oraz osób amatorsko uprawiających sport. Oprogramowanie ma moduł przeznaczony dla sportowców, umożliwiający również pomoc w planowaniu treningów. Słupscy kardiolodzy i fizjoterapeuci odbyli już pierwsze szkolenia z wykorzystaniem nowego aparatu. Następne planowane są na luty. - Oddział kardiologii naszego szpitala staje się najlepiej wyposażonym oddziałem w regionie. Pracuje tu też doskonała kadra. To wszystko po to, by dać pacjentom poczucie bezpieczeństwa i zapewnić najskuteczniejsze leczenie - mówi Andrzej Sapiński, prezes Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Janusza Korczaka w Słupsku. ©® Trzy wspólnoty mieszkaniowe mają powód do radości. Dostaną dotacje na remont zabytkowych kamienic Sylwia Lis Bytów Gmina Bytów przeznaczyła ponad 170 tysięcy na remont zabytkowych budynków. Odresturowane zostaną elewacje, uzupełnione będą braki w sztukaterii i balustradach balkonów. W gminie Bytów już od pięciu lat można starać się o pieniądze na remont zabytków. Chętnych od samego początku było wielu. - Pomysł, aby gmina wspierała remont zabytków, nie jest naszym autorskim projektem -mówi Ryszard Sylka, burmistrz Bytowa. - Zaczerpnęliśmy go z innych miast w Polsce, gdzie projekt ten przeprowadzany jest bardzo skutecznie i z sukcesami. U nas zaczęło się od ulicy Drzymały, przy której znajdują się secesyjne kamienice. Szukaliśmy rozwiązania, aby uchronić zabytki przed niszczeniem. Wiemy doskonale, że część właścicieli czy wspólnot mieszkaniowych nie ma pieniędzy na renowację, a trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że to nasze wspólne dobro W tym roku do bytowskiego ratusza wpłynęło pięć wniosków o wsparcie remontów. O dotację starano się na remont kamienic przy ul. Drzymały 22, Jana Pawła II 8, Wojska Polskiego 10, Pochyłej 2 i Dworcowej l. Pieniądze z gminnej kasy trafią do pierwszych trzech wspólnot. Na prace przy ulicy Drzymały 22 przeznaczono 74 tysiące złotych, ale koszt przedsięwzięcia wynosi 150 tysięcy Zabytkowe kamienice dostaną nowe elewacje złotych. Odnowiona zostanie elewacja i ozdobne balustrady balkonowe, uzupełnione będą ubytki sztukaterii. Na renowację w drugim budynku - przy Jana Pawła II8 -przyznano 28 tysięcy złotych. Koszt prac oszacowano na 55 tysięcy złotych. Wspólnota wymieni dach oraz stolarkę okienną. Ostatni z budynków, który znajduje się przy ulicy Wojska Polskiego 10, będzie wyremontowany za 150 tysięcy złotych. Dofinansowanie wynosi 76 tysięcy złotych. Przez pięć lat działania projektu udało się odrestaurować kilka bytowskich zabytków. Z pieniędzy skorzystała parafia greckokatolicka, która kompleksowo odremontowała dach na zabytkowej cerkwi. Piękny wygląd zyskał też m.in. dawny dom Paula Simona przy ul. Bauera, kamienice przy ul. Młyńskiej, Drzymały czy Wojska Polskiego. W ubiegłym roku radni miejscy zmienili regulamin przyznawania dotacji. Dodali kilka zapisów, między innymi ten dotyczący zakazu wieszania reklam na zabytkach przez pięć lat, licząc od zakończenia dotowanego remontu. ©® Areszt dla nożownika. Dźgnął w udo gospodarza Bogumiła Rzeczkowska Słupsk Sąd Rejonowy w Słupsku aresztował na miesiąc Dawida S., podejrzanego o uszkodzenie dała i narażenie zdrowia Krzysztofa M. Do zdarzenia doszło w Słupsku przy ul. Długiej w mieszkaniu Krzysztofa M. w nocy z 23 na 24 stycznia. Dawid S. nocował tam ze swoją partnerką. Para nie miała gdzie mieszkać. W czasie pobytu w mieszkaniu goście pokłócili się z gospodarzem. Dawid S. chwycił za nóż i zadał nim Krzysztofowi M. kilka ciosów w okolice prawego uda. Prokuratura Rejonowa w Słupsku uznała, że w ten sposób Dawid S. naraził Krzysztofa M. na bezpośrednie niebezpieczeństwo doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i spowodował naruszenie czynno- ści ciała pokrzywdzonego na czas trwający nie dłużej niż siedem dni. Prokurator skierował do sądu wniosek o aresztowanie podejrzanego na dwa miesiące. Sąd jednak uznał, że do przeprowadzenia postępowania w tej sprawie wystarczy miesiąc. Jednym z powodów zastosowania aresztu wobec Dawida S. był fakt, że mężczyzna nie ma stałego miejsca zamieszkania. ©® Podejrzanemu grozi kara do trzech lat więzienia FOT. ŁUKASZ CAPAR 4 • WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 31.01.2023 Niech się rury pną do góry. Nowości w akwaparku Magdalena Olechnowicz Słupsk- Przebudowa strefy saun. montaż nowych rur zjazdowych i dodeplenie wieży ze zjeżdżalniami. To szykują Trzy Fale. Inwestycje będą możliwe dzięki wprowadzonym oszczędnościom i dofinansowaniu z programu Unii Europejskiej. Park Wodny Trzy Fale liczy zyski i straty. To był trudny rok ze względu na podwyżki cen prądu i ciepła, ale dobry pod względem korzystania z usług przez mieszkańców. - W2022 roku było u nas 257 tys. osób, nie licząc tych, który przychodzą w ramach programów finansowanych z urzędu miasta. Łącznie z nimi odwiedziło nas w zeszłym roku 600 tys. osób - nie kryje zadowolenia Anna Żołądek, prezes spółki Trzy Fale. - Dziennie przez akwapark przewija się około 1400 osób, co na tak niewielki obiekt jest dużą liczbą. Rok był trudny, ale do przodu - Bardzo się baliśmy 2022 roku, zwłaszcza IV kwartału, kiedy były ogromne podwyżki, a klienci, jeśli mają z czegoś rezygnować, to w pierwszej kolejności oszczędzają na rozrywce. Mieliśmy jednak bardzo dobry rok. Osiągnęliśmy przychody naszej sprzedaży netto 7 864138 zł, to jest brutto prawie 9 min zł. Miasto nam dało 3 min 850 892 zł, co stanowi jedynie 32 procent naszych dochodów. Resztę zarobiliśmy sami na przychodach komercyjnych - mówi pani prezes. -Co ważne, w stosunku do 2021 roku jest wzrost sprzedaży komercyjnej o 90 procent - podkreśla. Za co płaci miasto? Za wykonywane w godzinach 8-16 programy społeczne. - Mamy bardzo dużo turnusów rehabilitacyjnych, dużo stowarzyszeń do nas przychodzi, zajęcia na basenie mają klasy IV i V oraz licea. Seniorzy korzystają z sauny i fitnessów. Cztery tory w basenie sportowym są w tygodniu dla urzędu miasta, a tylko dwa dla klientów komercyjnych. Miasto nam zwraca dokładnie za tyle godzin, ile mieszkańcy u nas spędzili w ramach programów społecznych czy nauki pływania dla szkół - wyjaśnia prezes Żołądek. - Nie świadczymy usług dla miasta tylko w ferie i w wakacje, więc w lipcu i sierpniu miasto nie dokłada nam ani grosza. * smog 4T □D Człuchów Drawsko Pomorskie / 45 km/h E^m Pogoda dla Polski » & 4j| m 5^40 cm «T1 îfc125cm ^<55 cm Dzisiaj Jutr » 1 Gdańsk 4 » 4 Mj Kraków 3 0 3 0 Lublin 2 0 3 ° 43? Olsztyn 2 0 2 0 ; •e? ! Poznań 4 0 4 ° ?**F i «rü Toruń 4 0 4 0 Wrocław 4 5 0 Sr Warszawa 3 ° 3 0 4? : Karpacz 2 2 0 i 5E Ustrzyki Dolne 1 0 1 Zakopane -2 -1 4? ! Dobre kino w dobrej cenie, czyli lutowy DKF Joanna Krężelewska Koszalin W lutym seanse Dyskusyjnego Klubu Filmowego „Non popcorn” w koszalińskim kinie Kryterium rozpoczynają we wtorki o godz. 18. Styczniowe pokazy filmowe zakończy dramat „Lunana. Szkoła na końcu świata” (31 stycznia). Mieszkający w stolicy Bhutanu Ugyen ma jasno sprecyzowany plan na życie. Mężczyzna marzy o karierze piosenkarza i w tym celu planuje wyjechać do Australii. Zanim jednak będzie mógł to zrobić, musi odbyć ostatni rok rządowej służby nauczycielskiej. 7 lutego na ekranie kome-diodramat „W trójkącie”. Statkiem podróżuje para modeli-celebrytów, Carl i Yaya, ale ich wycieczka szybko przestaje nadawać się na Instagram. Nagły sztorm demoluje jacht. Na walentynkowy wieczór zaplanowano polski dramat „Chleb i sól”. Upalne lato, leniwie płynący czas, hip-hopowy freestyle, chłopaki z tatuażami i zalotne dziewczyny, z którymi lepiej nie zadzierać. 21 lutego będzie można zobaczyć dramat biograficzny „Till”. Rok 1955, Missisipi. Em-mett Till, czternastoletni czarnoskóry chłopiec, spędza wakacje u kuzynów z Południa. 28 lutego w repertuarze „Duchy Inisherin”, opowieść o losach dwójki przyjaciół, którzy znają się od kołyski: Padra-ica i Colma. Akcja filmu rozgrywa się na malowniczej wyspie. Bilety: 12 zł oraz u zł w karnecie. ©0 FOT. MAT. PRASOWE Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 31.01.2023 SPORT • 15 Linette na najwyższym miejscu rankingu WTA w karierze Halvor Egner Granerud na czele listy płac w skokach narciarskich Magda Linette zrezygnowała z udziału w turnieju w Hua Hin oraz w z cyklu zawodów w krajach arabskich Łukasz Konstanty redakcja@polskapress.pl TENIS Iga Świątek wciąż pozostaje na czele światowego rankingu tenisistek. Po wiel-koszlemowym turnieju Australian Open stopniała jednak jej przewaga nad wiceli-derką klasyfikacji. Iga Świątek przewodzi stawce tenisistek już 44. tydzień z rzędu. W zakończonym w weekend turnieju Australian Open Polka dotarła zaledwie do czwartej rundy. Pożegnanie się ze zmaganiami na tak wczesnym etapie oznaczało, że nasza najlepsza tenisistka straci 540 punktów rankingowych - rok wcześniej była bowiem w najlepszej czwórce wielkoszlemowej imprezy. To nie koniec złych wiadomości dla liderki. Dwa tygodnie temu zawodniczka, która zajmowała drugą lokatę w rankingu (Ons Jabeur) miała zaledwie 5140 punktów, przewaga Polki, która wówczas mogła pochwalić się imponującym wynikiem (ll 025 pkt) wynosiła więc ponad 5800. Straty naszej zawodniczki wynikające z odpadnięcia z Australian Open już w czwartej rundzie i jednoczesny triumf w tym turnieju Aryny Sabalenki, która awansowała na drugą pozycję oznaczają, że obecna przewaga nad kolejną tenisistką w klasyfikacji wynosi 4385, a więc w ciągu dwóch tygodni stopniała o 1500 punktów! Jakby tego było mało - lada chwila rozpocznie się okres, w którym Świątek nie będzie miała możliwości powiększenia dorobku punktowego, za to sporo będzie mogła stracić. Polka od końca lutego ubiegłego roku, aż do czerwca wygrywała wszystkie ważne turnieje, uzyskiwała maksymalną możliwą do zdobycia liczbę oczek, każdy brak triumfu w zmaganiach, w których wystartuje jako obrończyni tytułu skutkować więc będzie zmniejszeniem aktualnego stanu. W tym samym okresie, w którym Iga może (ale nie musi) tracić punkty, sporo do zyskania będzie mieć niepokonana w 2023 roku Saba-lenka. Luty i marzec ubiegłego roku nie był dla aktualnej wi-celiderki rankingu udany. W Dubaju, Indian Wells i Miami odpadła w drugiej rundzie, w Dosze w ćwierćfinale. Zakładając, że Białorusinka utrzyma aktualną formę, może w kolejnych tygodniach mocno zniwelować stratę do przewodzącej stawce Świątek. Na pewno jednak nasza tenisistka pozostanie liderką co najmniej do połowy marca. Zadowolona z rezultatu osiągniętego w Australii może być z kolei Magda Linette. Niespełna 31-letnia tenisistka ' po raz pierwszy dotarła do półfinału turnieju wielkoszlemo-wego, co pozwoliło jej na awans na najwyższe w karierze, 22. miejsce światowego rankingu. W tym tygodniu Polka odpoczywa (zrezygnowała ze startu w Hua Hin), co oznacza, że nie zdobędzie kolejnych punktów. Na szczęście niemal wszystkie tenisistki z czołowej trzydziestki również zrobiły sobie przerwę. Jedyną, która może w kolejnym notowaniu przeskoczyć naszą zawodniczkę, jest Chinka Shuai Zhang, która bierze udział w zmaganiach rangi 250 w Lyonie. Magda, która zanotowała awans aż o 23 pozycje, jest jedną z czterech zawodniczek pierwszej setki klasyfikacji, które po Australian Open wykonały największy skok. O więcej lokat przesunęły się jedynie Chorwatka Donna Ve-kić (awans o 31 miejsc, aktualnie 33. pozycja), Czeszka Linda Fruhvirtova (51. miejsce, awans o 31) i Chinka Lin Zhu (54 miejsce, awans o 33). _ Największy spadek zanoto-z wała z kolei Amerykanka Da-? nielle Collins, finalistka ubiegłorocznego turnieju w Melbourne, która dwa tygodnie wcześniej otwierała drugą dziesiątkę, a w aktualnym notowaniu zamyka czwartą. Iga Świątek do gry powróci dopiero w połowie lutego, kiedy to wystąpi w turnieju w Dosze (13-19 luty). W Katarze będzie miała ostatnią okazję, by podreperować swój punktowy dorobek rankingowy. Jeszcze dłużej poczekamy na kolejne spotkanie z udziałem Magdy Linette. Polka zrezygnowała z udziału w turnieju w Hua Hin, w którym pierwotnie planowała wystartować, nie wybiera się też na zmagania w krajach arabskich, zobaczymy ją więc dopiero w ostatnim pełnym tygodniu drugiego miesiąca roku (20-26 lutego) - nasza tenisistka planuje bowiem wystartować w turnieju rangi 250 w meksykańskiej Meridzie. ©® Łukasz Konstanty redakcja@polskapress.pl SKOKI NARCIARSKIE. Dawid Kubacki zajmuje drugie miejsce z kwotą 169144 CHF (795 tys. zł). Prowadzący w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w skokach narciarskich Norweg Halvor Egner Granerud bezdyskusyjnie prowadzi także na liście płac z sumą 276 350 franków szwajcarskich (ok. 1,3 min zł). Granerud, który wcześniej triumfował w Turnieju Czterech Skoczni, za co otrzymał 100 tys. CHF, powiększył nad Polakiem przewagę po dwóch weekendowych konkursach na mamuciej skoczni w Bad Mitterndorf, w których triumfował. Niedzielna wygrana była jego 20. w zawodach PŚ, co oznacza, że 26-letni Norweg zrównał się po tym względem z Austriakiem Andreasem Goldbergerem (wspólnie zajmują 15. miejsce w klasyfikacji wszechczasów). Kubacki w Bad Mitterndorf był daleko - na 10. miejscu w sobotę i 17. w niedzielę - przez co stracił prowadzenie także w klasyfikacji generalnej PŚ i ma już o 112 pkt mniej od Graneruda. W miniony weekend Polak wzbogacifsię o zaledwie 4 tysiące franków szwajcarskich. Piąty w zestawieniu oficjalnych zarobków jest Piotr Żyła - 86 550 CHF (w Bad Mittendorf zyskał 10,5 tysiąca franków), a dziesiąty Kamil Stoch - 48150 CHF (powiększył pulę o 2,6 tys.). O ponad 10 pozyeji, do pierwszej czterdziestki, awansował 28-letni Aleksander Zniszczoł, który na mamucie był dwa razy w pierwszej dwudziestce, dzięki czemu łącznie zarobił 2,3 tys. franków szwajcarskich. FIS za pierwsze miejsce w konkursie indywidualnym płaci 12 tys. franków, a za zwycięstwo w kwalifikacjach 3 tys. Wypłatę otrzymuje każdy skoczek, który wystąpił w drugiej serii. Za 30. miejsce jest to kwota 100 CHF (475 zł). ©® Za pierwsze miejsce w konkursie Pucharu Świata FIS przyznaje 12 tys. franków, a za 30. jedynie 100 franków Polacy za granicą. Piotr Zieliński i Nicola Zalewski z asystami Jakub Maj redakcja@polskapress.pl PIŁKA NOŻNA. Kibic reprezentacji Polski może po tym weekendzie się uśmiechnąć. Piotr Zieliński i Nicola Zalewski grali pierwsze skrzypce w meczu na szczycie we Włoszech. W lidze włoskiej byliśmy świadkami niejednego „polskiego meczu”. W bramce Bologny zagrał Łukasz Skorupski, natomiast między słupkami Spezii wy- stąpił Bartłomiej Drągowski. W drużynie z Ligurii mogliśmy oglądać także Arkadiusza Recę. Na ławce rezerwowych zasiadł natomiast Przemysław Wiśniewski. W kadrze meczowej zabrakło Szymona Żur-kowskiego. Łukasz Skorupski zagrał bardzo dobre spotkanie i pomógł swojej drużynie w odniesieniu zwycięstwa. Polak zanotował pięć udanych interwencji, z czego dwie były następstwem strzałów z pola karnego. 31-latek wykonał w meczu 16 celnych podań (59 procent skuteczności). Powodów do zadowolenia nie ma duet z Juventusu. Wojciech Szczęsny i Arkadiusz Milik przegrali domowy mecz z Monzą, a ich drużyna wciąż tkwi na 12. miejscu w tabeli. Milik opuścił murawę na dziesięć minut przed końcem z uwagi na uraz. - Milik ma problem ze zginaczem. „Poczuł ból podczas strzału” - powiedział po spotkaniu z Możną (0:2) trener „Starej Damy” Massimiliano Allegri. W hicie Serie A mogli- śmy się emocjonować grą dwójki Polaków. W spotkaniu na szczycie między Napoli a AS Romą zagrali bowiem Piotr Zieliński i Nicola Zalewski. Obaj zaliczyli po asyście. Lepsza była ekipa Zielińskiego, która wygrała 2:1 i zwiększyła swoją przewagę nad resztą stawki. W tej chwili lider z Neapolu ma aż 13 punktów zaliczki nad drugim Interem. Z kolei w Arabii Saudyjskiej drużyna Grzegorza Krycho-wiaka cały czas goni resztę stawki w ligowych rozgryw- kach. Al-Shabab ma ogromny apetyt na zdobycie mistrzostwa. Piątkowe spotkanie z Al Tai to bardzo duży krok, aby osiągnąć ten cel. Krychowiak asystował przy drugiej bramce, której autorem był Carlos Junior. Trafienie okazało się bardzo ważne, gdyż dzięki niemu drużyna Polaka wygrała spotkanie 2 :i i wskoczyła na trzecie miejsce. Strata do Al-Nassr to tylko dwa punkty. W sobotę w Holandii popis dał duet Polaków w Vitesse. Bartosz Białek zdobył bramkę, a Kacper Kozłowski zaliczył asystę przeciw sc Heerenveen. Ich drużyna pokonała ry¥**!i 3:1. Powody do zadowolenia ma także Sebastian Szymański. Rozgrywający zanotował asystę przy jedynej brarlTfŚ? Feyennordu, który w hicie kolejki zremisował z Twente 1:1. Pomocnik wypożyczony z rosyjskiego Dynamo spędził na placu tylko 45 minut. Nie wybiegł na drugą^p? łowę. ©® FOT. PAP/EPA 16 Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 31.01.2023 SPORT www.sportowy24.pl PIŁKA NOŻNA Sparingowy remis Gryfa z Bytovią W pierwszym sparingu rozegranym w trakcie zimowych przygotowań, Gryf Słupsk zremisował 1:1 (0:1) z innym czwartoligowcem z regionu, By-tovią Bytów. Czarne Wilki objęły prowadzenie w doliczonym czasie pierwszej połowy, a na listę strzelców wpisał się Woło-dymyr Kaidrowycz. W 49. minucie do wyrównania doprowadził Wiktor Ciechański. (jak) LEKKOATLETYKA Zakrzewski biegał w Szwecji Sprinter AML Słupsk, Marek Zakrzewski, wystartował w mityng Folksam GP Stockholm In-door 2023. Słupszczanin, mistrz Europy do lat 18, zajął w finale biegu na 60 metrów szóste miejsce z czasem 6,78 s. Taki sam rezultat uzyskał również w eliminacjach. Zwyciężył Henrik Larsson (6,56 s - rekord Szwecji) przed Oliwerem Wdowikiem (AZS AWF Warszawa) - 6,65. (jak) Rekord mistrzem Polski. Jantar na IV miejscu Turniejowe mecze w Ustce były niezwykle zacięte i emocjonujące Mariusz Surowiec mariusz.surowiec@gp24.pl FUTSAL. W zakończonych w niedzielę Mistrzostwach Polski w Futsalu w kategorii U15 najlepsi okazali się piłkarze Rekordu Bielsko Biała. Biało-zieloni obronili tytuł wywalczony w ubiegłym roku. Us-tecki Jantar po przegranej z Legią Warszawa w meczu o brązowe medale, zajął IV miejsce. Od piątku w hali sportowej przy ulicy Bursztynowej w Ustce rozgrywane byty finały Mistrzostw Polski w Futsalu w kategorii U15.16 drużyn z całej Polski rywalizowało przez trzy dni o medale. - W piątek i sobotę mogliśmy zobaczyć rozgrywki w fazie grupowej. 16 zespołów podzielonych na 4 grupy. Mecze stały na bardzo wysokim poziomie. - mówi Radosław Szreder, prezes ustec-kiego OSiRu i wiceprezes Jan-tara. W zawodach dobrze zaprezentowali się gospodarze. Podopieczni Piotra Piszko wygrali dwa pierwsze mecze grupowe (3:1 z KS Gniezno i 7:2 Clearex Chorzów) i przed ostatnim meczem z TAF Toruń byli już pewni awansu do ćwierćfinału. Piłkarze Jantara przegrali ostatni mecz grupowy 5:0 i ostatecznie zajęli 2 miejsce grupie. To sprawiło, że w ćwierćfinale zagrać musieli z utytułowaną drużyną Con-stract Lubawa. Oprócz drużyny z Ustki i Lubawy wśród najlepszych 8 zespołów znalazły się także ekipy Legii Warszawa, Rekordu Bielsko Biała, GLKS Wilkowice, TAF Toruń, KS PSV Łódź oraz GKS Futsal Nowiny. Swoje mecze wygrały i tym samym awansowały do strefy medalowej drużyny usteckiego Jantara, Legii Warszawa, Rkordu Bielsko Biała i GKS Futsal Nowiny. Po niezwykle wyrównanym i emocjonującym spotkaniu drużyna z Nowin pokonała Legię Warszawa po rzutach karnych. W regulaminowym czasie gry padł remis 3:3. W drugim półfinale Rerkord nie dał szans gospodarzom, zwyciężając wysoko 7:1. W małym finale mierzyły się ekipy Jantara i Legii. Mecz miał zacięty przebieg ale to legioniści wygrali 4:2 i mogli cieszyć się z brązowego medalu. Finałowe spotkanie było wisienką na torcie całej imprezy. Piłkarze Rekordu od początku mocno naciskali na rywali ale piłka bardzo długo nie mogła znaleźć drogi do siatki. Piłkarze z Nowin groźnie kontratakowali i grali czujnie w obronie. W końcu jednak na prowadzenie wyszli biało-zieloni, ale chwilę później GKS Futsal doprowadził do remisu. Piłkarze GKS grali niezwykle ambitnie ale na koniec musieli jednak uznać wyższość Rekordu Bielsko Biała. Piłkarze włoskiego trenera Andrea Bucciola (byty selekcjoner reprezentacji Polski w futsalu) zwyciężyli 4:2 i zostali mistrzami Polski. Dragon rozbił Team Lębork Szwajcarska precyzja Barcy bez Lewego. Kolejne 1:0 FUTSAL. W drugim meczu w rundzie rewanżowej I ligi (grupa północna), Team Lębork doznał porażki z Dragonem Bojano. Po wyjazdowym zwycięstwie 5:1 przed tygodniem nad BestDrive w 13. kolejce zespół z Lęborka gościł trzeci w tabeli zespół LZS Dragon Bojano. W l. rundzie pokonał go na wyjeździe aż 11:6. Także mecz rewanżowy zakończył się różnicą 5 goli, z tym że /„korzyść Dragona. Goście już do przerwy prowadzili 3:0, po dwóch golach Macieja Osiowskiego i jednym Dominika Depty. Po zmianie stron dołożyli jeszcze2 trafienia. Depta trafił z rzutu karnego, a wynik na 5:0 ustalił Nikodem Czaja. Gospodarze mieli swoje szanse, ale zagrali nieskutecznie. Warto dodać, że była to dopiero pierwsza wygrana zespołu Dragona w historii potyczek z lęborczanami. Wcześniej tylko raz zremisowali i czterokrotnie doznali porażek. W następnej kolejce Team Lębork czeka kolejny trudny rywal. Na wyjeździe zmierzy się z wiceliderem, We-Met Futsal Club Kamienica Królewska. 13. kolejka: Bonito Helios Białystok - We-Met Futsal Club Kamienica Królewska 1:7, Futbalo Białystok - KS Gniezno 3:4, Orlik Mosina - AZS UG Gdańsk 4:7, Futsal Szczecin - TAF Toruń 4:1, Futsal Świecie - BestDrive Piła 7:1. 1.AZS UG Gdańsk 13 30 56-33 2. We-Met FC Kamienica Król. 13 29 75-32 3.LZS Dragon Bojano 13 23 60-49 4.Futbalo Białystok 13 23 65-41 5.Futsal Świecie 13 22 48-43 6.KS Gniezno 13 20 54-51 7.Futsal Szczecin 13 19 62-47 8.Team Lębork 13 16 46-51 9.TAF Toruń 13 15 37-60 lO.Bonito Helios Białystok 13 11 34-51 11.BestDrive Piła 13 6 35-66 12.0rlik Mosina 13 6 29-77 (jak) Piotr Rutkowski redakcja@polskapress.pl PIŁKA NOŻNA. FC Barcelona znów dała radę bez pauzującego Roberta Lewandowskiego. Sobotnie zwycięstwo nad Gironą było jej trzecim kolejnym ligowym triumfem bez udziału polskiego napastnika. Wyjazdowe spotkanie z Gironą nie było łatwe dla Blaugrany. Już po niespełna półgodzinie gry doszło do niekorzystnego zdarzenia z udziałem Ousmane Dembele. Francuz chwycił się za lewą nogę, sygnalizując uraz mięśniowy. Xavi niezwłocznie dokonał więc roszady. Za kontuzjowanego wszedł na skrzydło Pedri. Bez Dembele i bez Lewandowskiego Barca miała niewiele sytuacji bramkowych. Oczywiście należy także oddać, że Gironą była bardzo do- brze ustawiona i zorganizowana. Męki Dumy Katalonii zakończył Pedri, który w 61. minucie, po odzyskaniu piłki i wymianie kilku podań, trafił do bramki gospodarzy z paru metrów. Dla Pedriego był to jubileuszowy setny występ w barwach FC Barcelony. W 85. minucie mogło dojść do niespodziewanego wyrównania, ale „piłki meczowej” nie wykorzystał Alek Garda. Środkowy pomocnik z czystej pozycji nie trafił nawet w bramkę. Mecz z Gironą był ostatnim, w którym z powodu dyskwalifikacji musiał pauzować Lewandowski. Pod jego nieobecność Barcelona za każdym razem wychodziła w ataku z Ansu Fatim. Wygrała wszystkie spotkania po 1:0: wyjazdowe z Atletico Madryt, domowe z Getafe oraz ostatnie wyjazdowe - z Gironą. Zwycię- skie gole strzelili kolejno Dembele i dwukrotnie Pedri. Nic już nie stoi na przeszkodzie, by w środę (l lutego) Lewandowski wyszedł w jedenastce Blaugrany na ligowy mecz z Betisem. Z kolei Dembele według oficjalnego komunikatu medycznego doznał „kontuzji mięśnia prostego lewego uda”. Wspomniany wcześniej Be-tis nadal liczy się w walce o Ligę Mistrzów w przyszłym sezonie. W sobotę po bramce Borjy Iglesiasa w 86. minucie z karnego, zanotował ważne wyjazdowe zwycięstwo nad Getafe. Dzięki temu ekipa dowodzona przez Manuela Pellegriniego zachowuje niewielki dystans do lokaty premiowanej awansem do najważniejszych klubowych rozgrywek w Europie. - Jest to jedna z rzeczy, do których chcemy dążyć, ale jednocześnie wiemy, że będzie to trudne - stwierdził strzelec jedynego goła dla Betisu w starciu z Getafe. Drugie ligowe żwycięstwo z rzędu odniosła Sevilla. Podopieczni Jorge Sampaoliego pokonali Elche aż 3:0. Dwie bramki zdobył półfinalista mundialu w Katarze - Marokańczyk Youssef En-Nesyri. Trzecią dołożył mistrz świata Marcos Acuna. 19. kolejka: Girona - FC Barcelona 0:1 (Pedri 61), Sevilla -Elche 3:0 (En-Nesyri 29, 49, Acuna 43), Osasuna - Atletico 0:1 (Saul 74), Real Valladoid -Valencia 1:0 (Larin 90), Cadiz -Mallorca 2:0 (Bongonda 10, Alex 38), Almeria - Espanyol 3:1 (Suárez 21, Baptistao 61, Portillo 77 - Joselu 93), G^tafe -Real Betis 0:1 (Iglesias 86 z karnego). W tabeli prowadzi FC Barcelona (47). Drugi jest Real Madryt (41), a trzecie miejsce zajmuje Real Sociedad (38). Ostatnie jest Elche (6). FOT. MARIUSZ SUROWIEC