Rozmowa. O tridemii i zagrożeniach epidemicznych mówi dr Paweł Grzesiowski str. 2 FOT. ARCHIWUM PRYWATNE Wtorek Nr 19 (4871) www.gp24.pl 24.01.2023 Nakład: 7.300 egz. Cena 3,90 zł (w tym 8% VAT) Rządowa Tarcza Solidarnościowa ma uchronić przed gwałtownymi wzrostami cen prądu - str. 8 Kraj. Śledczy na tropie gigantycznej afery VAT-owskiej. Wyłudzono 1,5 mld złotych str. 6 ZNES pobił absolutny rekord. Nie będzie łatwo go przegonić str. 7 Zbliżenia. Przekaz o zbrodni katyńskiej znowu jest fałszowany str. 13 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 9 770137 952022 RAPORT LEKARZE ZACHĘCAJĄ PANIE DO BADANIA STANU ZDROWIA Rak to nie wyrok. O ile znajdziesz ezas WARSZAWA/REGiON Adam Wysocki z Ustki zebrał owacje na stojąco w „The Voice Senior” str. 13 Pobity kibic Gryfa procesuje się z komendą policji Łukasz Z. ze Słupska wygrał w sądzie z policjantem, który go pobił po meczu. Teraz trwa proces w tej samej sprawie, ale przeciw komendzie miejskiej policji str. 4 Joanna Boroń Pomorze Zbyt wiele kobiet nie robi badań profilaktycznych w kierunku nowotworów typowych dla płci pięknej. Lekarze alarmują, że przez to rak zabija u nas częściej niż w innych krajach. Problemem nie jest słaba dostępność tych badań, lecz niska świadomość pań, że często mogą im one uratować życie. - Na zrobienie paznokci to pani biega, ażeby razwroku pójść nabadanie,to już nie ma czasu. Usprawiedliwień żadnych nie przyjmuję, bo ginekologów jak psów. Chce sobie pani koniecznie raka wyhodować? - taką reprymendę usłyszała pani Kasia ze Szczecina podczas ostatniej wizyty w gabinecie ginekologicznym. Jak sama przyznaje, od kilku lat odkładała badania, choć nie było żadnego racjonalnego powodu, by takrobić. Zdecydowało. .. lenistwo i niby brak czasu. Jednak przytyk z paznokciami zadziałał na wyobraźnię pacjentki. Wyniki badań nie do końca były dobre, ale gdyby poszła nabadaniazakilka lat, zmiany, które są dziś niegroźne, mogłybybyćjuż zmianami nowotworowymi. Takich prżykładów można przytaczać setki. Choroby nowotworowe są dziś drugim powodem śmiertelności w krajach Unii Europejskiej. Niestety, jest też obserwowany jej wzrost. - Rak piersi to lider, jeżeli chodzi o nowotwory wśród kobiet - mówi dr n. med. Przemysław Kaczanowski, koordynator Oddziału Położniczo-Ginekologicznego w Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie. - Wśród wszystkich nowotworów aż 22-25 procent zachorowań stanowi rak piersi. Jeżeli chodzi o śmiertelność, zajmuje drugie miejsce po raku płuc, a przed rakiem jelita grubego. Zmiany nisko zaawansowane w dzisiejszej medycynie są praktycznie w stu procentach wyleczalne. Dlatego naciskamy na profilaktykę, samobadanie i wszystkie inne badania, które pomogą wykryć raka w jego wczesnym stopniu zaawansowania. Kobiety zabija nie tylko rak piersi. W Polsce notowanych jest rocznie około 3000 przypadków raka szyjki macicy, a 1700 kobiet przegrywa z nim walkę. W naszym kraju notowany jest jeden z najniższych w Europie odsetek przeżyć pięcioletnich, będący miarą wyleczalności tego raka, bo aż w 70 proc. przypadków guz jest wykrywany, gdy choroba jest już rozsiana w jamie brzusznej, co znacząco utrudnia skuteczne leczenie. Regularne wykonywanie cytologii pozwoliłoby znacząco polepszyć te statystyki. Tymczasem w powiecie drawskim cytologię w zeszłym roku wykonało tylko 23,5 proc. kobiet, a w powiede stargardzkim, któryjestpodtym względem na ostatnim miej scu w Zachodnio-pomorskiem, jedynie co 10. pani. W 2022 r. w województwie zachodniopomorskim tylko 16,4 proc. kobiet Rak piersi to ponury lider, jeżeli chodzi o nowotwory wśród pań. Wśród wszystkich typów raka stanowi aż od 22 do 25 procent zachorowań wykonało bezpłatną cytologię. To bardzo mało, ale i tak... czyni województwo liderem krajowego rankingu. Dla porównania w województwie pomorskim na bezpłatne badania profilaktyczne zgłosiło się 13,6 proc. kobiet. Nieco lepiej wyglądają statystyki innego programu profilaktycznego -mammografu. W Pomorskiem skorzystało z niego około 45 proc. uprawnionych do tego pań, a na Pomorzu Zachodnim - około 41. Jednak to ciągle za mało. Dlaczego nie korzystamy z bezpłatnych badań? Czy problemem jest ich dostępność? Analiza danych przygotowanych przez Małgorzatę Koszur z Narodowego Funduszu Zdrowia temu przeczy. W woj. zachodniopomorskim to w gminie Dobrzany (powiat stargardzki) z badań mammograficznych skorzystało najwięcej kobiet, prawie 55 proc. Najgorszy wynik ma... Szczecin, w którym na badania wybrało się nieco ponad 35 proc. pań. W Koszalinie jest niewiele lepiej (39 proc.). Tymczasem to właśnie w miastach jest najłatwiejszy dostęp do ginekologów, którzy w ramach wizyt wykonują cytologię, jak i do pracowni mammograficznych. W Szczecinie jest ich sześć, w Koszalinie są dwie, w Słupsku trzy. - Panie w wieku 50-69 lat objęte programem NFZ, który dotyczy wczesnego wykrywania raka piersi, mogą skorzystać bez skierowania z darmowych badań mammograficznych w szpitalnej Przychodni Onkologicznej przy ul. Orlej 2 wKoszaliniebez oczekiwania wkolejce - tłumaczy Marzena Sutryk ze Szpitala Wojewódzkiego. - Wystarczy zadzwonić i umówić się na dogodny termin. W czym więc tkwi problem? Nadal trzeba przekonywać niektóre panie do tego, by znalazły czas na badanie. I właśnie tu sukcesy mają medycy z Drawska Pomorskiego. - O potrzebie wykonywania regularnych badań, skutkach zaniedbywania diagnostyki mówią doktorzy, pielęgniarki, położne. Nie tylko podczas konsultacji lekarskich. Organizujemy bezpłatne spotkania w ramach Klubu Pacjenta czy akcji, jak Różowy Październik. Z tej okazji panie mogły dowiedzieć się o diagnostyce onkologicznej, bezpłatnie wykonać mammografię, cytologię, a wyniki skonsultować ze specjalistą - mówi Beata Staniasz--czyk w imieniu drawskiego szpitala, który prowadzi przychodnię ginekologiczną. ©® Lekarze ze słupskiej chirurgii testują nowoczesnego robota operacyjnego. Szpital chce go kupić str. 3 Zakład produkujący wieże do morskich wiatrakówpowstanie w Gdańsku i zatrudni 400 pracowników str. 5 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 24.01.2023 W środę w Głosie: Strona Zdrowia • Choroba zakrzepowo-zatorowa -jakie są powikłania; co zrobić, żeby ich uniknąć; jak rozpoznać i leczyć zakrzepy żył głębokich AUT0PR0M0CJA_____________________________________________________0010711288 Zamów prenumeratę (.losu <5> 94 3401114 prenumerata.gdp@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl KALENDARIUM 24 STYCZNIA URODZILI SIĘ 1712 Fryderyk II Hohenzollern, zwany Fryderykiem Wielkim, król pruski w latach 1740-1786. Pod jego rządami Prusy stały się jednym z najpotężniejszych państw europejskich. Przedstawiciel rządów zwanych oświeconym absolutyzmem, mecenas artystów. Fryderyk II był inicjatorem pierwszego rozbioru Polski podpisanego w 1772 roku. 1921 Zygmunt Kęstowicz, aktor. Znany z teatralnych ról, między innymi Wacława w „Zemście” Aleksandra Fredry, Po-loniusza w „Hamlecie” Williama Szekspira. Występował także w Teatrze Polskiego Radia, między innymi, jako Stefan Jabłoński w „Jezioranach”, i w telewizyjnych programach dla dzieci: „Pora na Telesfora”, „Piątek z Pankracym”. Zagrał w filmach: „Baza ludzi umarłych”, „Dwa żebra Adama”, „Czarne chmury”. Popularność przyniosła mu rola Władysława Lubicza w serialu telewizyjnym „Klan”. 1921 Tony Halik, podróżnik, lotnik, dziennikarz, reżyser filmów dokumentalnych, autor programów telewizyjnych o tematyce podróżniczej, między innymi przez ponad 20 lat prowadził z żoną Elżbietą Dzikowską programy dla Telewizji Polsidej: „Tam, gdzie pieprz rośnie”, „Tam, gdzie rośnie wanilia”, „Tam, gdzie kwitną migdały”, „Pieprz i wanilia”. ZMARLI 41 Został zamordowany cesarz rzymski Kaligula. Początkowo rządził w zgodzie z senatem i zyskał dużą popularność. Jednak parę miesięcy po objęciu władzy przeszedł ciężką chorobę, a po powrocie do zdrowia zmienił kierunek polityki: wznowił procesy o obrazę majestatu, skazał na śmierć wielu znaczących Rzymian, żądał oddawania mu boskiej czci. 1965 Winston Leonard Spencer Churchill, brytyjski mąż stanu, premier w latach 1940-1945 i 1951-1955. Był uczestnikiem konferencji w Teheranie, Jałcie i Poczdamie. W1953 roku otrzymał literacką Nagrodę Nobla. Zagraża nam kraken, ale nie tylko on. Mamy dużo do zrobienia, by nie ustępować chorobom Jolanta Gromadzka-Anzelewicz Rozmowa Z doktorem nauk medycznych Pawłem Grzesiow-słdm, immunologiem. To już pewne. Pańscy koledzy lekarze wprost mówią 0 tridemii. Mamy trzy epidemie naraz: grypę, RSV i covid. Skąd taki zaciekły atak wirusów? To prawda, ale warto zaznaczyć, że dwie infekcje, o których mówimy, czyli RSV 1 grypa, nie są niczym nowym. Wiele wirusów, w tym RSV, grypa czy adenowirusy, od dziesiątek lat odpowiadało za infekcje sezonowe od września do marca, czyli w okresie ochłodzenia, wtedy mamy słabszą odporność i większą aktywność wirusów sezonowych. Doszedł nam covid, co zmienia statystyki, bo przecież jak ktoś ma objawy grypopodobne, to nie znaczy, że winien temu jest wirus grypy, równie dobrze może to być covid, który wywołuje podobne dolegliwości. Wygląda na to, że w okresie dwóch lat, podczas których chroniliśmy się przed covi-dem, izolując się, stosując maski, unikając dużych skupisk ludzi itp., chroniliśmy się również przed innymi infekcjami. Potwierdzają to wszystkie statystyki; w tamtym czasie spadła zachorowalność na wszelkie wirusy Paweł Grzesiowski: - Przez dwa lata było mniej ekspozycji na infekcje, co oznacza, że część osób, która by zachorowała i nabyła odporność, tej odporności nie ma przenoszone drogą kropelkową. Czyli przez ponad dwa lata było mniej ekspozycji na infekcje, co oznacza, że część osób, która by zachorowała rok temu i nabyła odporność, dziś tej odporności nie ma. Tak więc grupa osób, które są podatne na zachorowanie, jest obecnie dwa, trzy razy większa. I to jest główna przyczyna tego, że mamy teraz tych ciężkich zachorowań więcej. Jest jeszcze jedna sprawa; istnieją podejrzenia, że covid upośledza naszą odporność i mocno się boimy tego, że ludzie, którzy masowo przechorowali covid, są po prostu mniej odporni i więcej choruje nie tylko dzieci, ale i dorosłych. A gdybyśmy mieli zdecydować i wybrać, to która z tych infekcji wirusowych jest dla nas najbardziej groźna? Ja niezmiennie twierdzę, że najgroźniejszy jest covid ze względu na odległe, różnorakie powikłania. W drugiej kolejności - grypa, natomiast RSV jest groźny przede wszystkim dla dzieci w pierwszych dwóch latach życia. Jest też pierwszą przyczyną ich hospitalizacji. A przeciw RSV nie ma ani leków, ani żadnej szczepionki. Natomiast przeciw grypie można już szczepić dzieci nawet od szóstego miesiąca życia, ponadto mamy skuteczny lek przeciwgrypowy na receptę. Mimo wszystko nie brzmi to optymistycznie. Według pańskich obserwaqi czy szczyt zachorowań jeszcze przed nami? Liczba zachorowań będzie jeszcze rosła. Choć w przypadku grypy krzywa ta nieco się wypłaszcza, ale jest to moim zdaniem związane ze świętami, a konkretnie z przerwą w nauce szkolnej, urlopami i wyjazdami. W tym i przyszłym tygodniu spodziewamy się znowu wzrostu zachorowań. I proszę też pamiętać, że wchodzi do Polski kolejny, nowy wariant covid. Bardzo zjadliwy i niebezpieczny. Niczym stwór morski opisywany przez Pliniusza Starszego - Kraken? Tak, to najnowszy subwa-riant omikronu XBB.1.5, który zdaniem wielu naukowców daje podobne objawy jak poprzednie subwa-rianty, ale przenosi się o wiele szybciej, nawet do 40 proc. szybciej niż dotychczasowe warianty SARS-CoV-2. Proszę zauważyć, że w Stanach Zjednoczonych kraken już teraz jest przyczyną ok. 40-50 proc. •wszystkich zakażeń. A warto dodać, że teraz jest już obecny w trzydziestu krajach świata. To właśnie on, czyli kraken może sprawić, że wszystkie nasze przewidywania przestaną być aktualne. Dlaczego? Otóż ten naj- nowszy wariant najskuteczniej spośród dotychczasowych ucieka zarówno przed odpornością poszcze-pienną, jak i poinfekcyjną. Nie oznacza to jednak, że nie warto się szczepić przeciw C0VID-19, bo w dalszym ciągu szczepionki dają nam ochronę. Osoby, które prze-chorowały już covid - nawet dwa, trzy czy cztery razy -też mogą się nim zarazić. Niestety. I warto to wiedzieć i o tym pamiętać. Są już badania pokazujące, że im więcej razy ktoś przejdzie covid, tym większe jest ryzyko, że trafi do szpitala przy kolejnym epizodzie. Co więc powinniśmy robić, by uchronić się przed zakażeniem nowym subwarian-tem? Tutaj nie powiemy niczego odkrywczego. Po prostu kto się do tej pory nie szczepił, powinien się zaszczepić, nie po to, by w ogóle nie zachorować, ale żeby złagodzić objawy ewentualnego zakażenia, a przede wszystkim ustrzec się komplikacji. Poza tym warto nosić maski w zatłoczonych pomieszczeniach, zachowywać dystans, unikać zgromadzeń w miejscach publicznych, a także dbać o czyste powietrze w budynkach, bo wszystkie wirusy sezonowe są najgroźniejsze, gdy panuje tłok i zaduch. ©® TANIEC POŁAMANIEC? JUŻ NIE. TERAZ JEST WALKA O MISTRZOSTWO DARŁOWO Do tego nadmorskiego miasta zjechali nie tylko tancerze z Pomorza, ale również z innych regionów w Polsce. Odbyły się tam mistrzostwa pomorzą w tańcu break dance. Tancerki i tancerze brali udział w bitwach jeden na jeden oraz w bitwach drużynowych. Najmłodsi uczestnicy mieli sześć lat. - Bardzo się cieszę, że udało nam się zorganizować tyle edycji tej imprezy, która każdego roku przyciąga wiele utalentowanych b-girls i b-boys mówi Marcin „Cinek” Grzybowski, trener szkoły breakdance. ZDJĘCIA: RADOSŁAW KOLEŚNIK Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 24.01.2023 3 nasz REGION REGION W miniony weekend funkcjonariusze bytowskiej komendy złapali aż sześciu kierowców jadących na podwójnym gazie. Najbardziej pijani mieli ponad dwa promile. Jednym był 36-letni kierowca peugeota, który wpadł podczas kontroli w Mo-drzejewie. Okazało się też, że nie ma uprawnień do kierowania pojazdami. Drugi kierował volkswagenem i został zatrzymany na ul. Lęborskiej w Bytowie. Z1DA DYŻURNY GŁOSU Andrzej Gurba, tel. 697 770129 Na naszych Czytelników czekamy w redakcji Głosu Po-| morza w Słupsku przy ul. 5 Henryka Pobożnego 19 oraz ^ pod adresem: 2 alarm@gp24.pl Robot rozkroi, wykroi i zaszyje. Jako narzędzie w rękach chirurga Magdalena Olechnowicz Region Lekarze w szpitalu testują nowoczesnego robota operacyjnego. Zarząd placówki planuje jego zakup. To byłby przełom w leczeniu chirurgicznym w Słupsku. Jeszcze nie ma powodu do radości, bo to tylko testy. Jednak jest duża szansa, że nowoczesny robot operacyjny zostanie zakupiony w ciągu najbliższych dwóch lat. Wielofunkcyjne urządzenie ma służyć do operacji schorzeń ginekologicznych, urologicznych, laryngologicznych oraz wielu in- nych w zakresie chirurgii ogólnej i onkologicznej. - Ten pokazowy robot odwiedza tylko wielkie ośrodki akademickie, ale dzięki temu, że w Słupsku mamy potężną chirurgię na europejskim poziomie, trafił także do nas - mówi Mateusz Wityk, chirurg ze słupskiego szpitala. - Robotyka to kolejny krok do jeszcze większej precyzji chirurgicznej, jeszcze lepszego komfortu i korzyści dla pacjenta. Pracuje się na tym urządzeniu doskonale. Jednakto nie jesttak, że robot wykonuje jakiekolwiek czynności samodzielnie. Maszyna jest tylko narzędziem, takim samym jak skalpel czy laparoskop, aróżnica jest taka, że stoi Robot to tylko bardzo nowoczesne narzędzie w rękach chirurga, który przeprowadza operację na dużo wyższym poziomie technologicznego zaawansowania - dodaje Wityk. Jakie są szanse, że testowany robot będzie wspomagał pracę chirurgów na stałe? Zarząd szpitala zapewnia, że przymierza się do zakupu i jest to realna perspektywa. - Ten robot to ogromny przełom w zakresie technologii medycznej i bezpieczeństwa pa-qenta. A my jako szpital dążymy systematycznie do doskonałości. To urządzenie kosztuje około 14 milionów złotych. Rozwa-żamyteraz, jak zdobyć pieniądze na jego zakup. Jesteśmy po pierwszych rozmowach z pomorskim urzędem marszałkow- skim. W zeszłym roku dofinansował on podobny sprzęt dwóm szpitalom w Pomorskiem, a my jesteśmy następni w kolejce. Mam nadzieję, że zakup uda się w tym, a najpóźniej wprzyszłym roku - zdradza Andrzej Sapiński, prezes Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. Na razie lekarze testują sprzęty różnych firm, aby dokonać wyboru najlepszego. - Cieszymy się, że mamy młodych lekarzy i ordynatorów, którzy umożliwiają młodej kadrze rozwój. Bez takiego potencjału nie moglibyśmy wchodzić w nowe technologie - mówi Anetta Bama-Feszak, wiceprezes szpitala w Słupsku. ©® Śpiewaj, panie Adamie! A my będziemy Boss z Ukrainy przyjedzie w nasze trzymać kciuki, żebyś wygrał ; strony. Kto go adoptuje? Boss szuka domu w Słupsku. Zdjęcie zostało zrobione 24 grudnia 2022 roku na Ukrainie Bogumiła Rzeczkowska Warszawa/Region Owacjami na stojąco zakończył się występ Adama Wrońskiego z Ustki w muzycznym talent show TVP The Voice Senior. Pan Adam przeszedł do następnego etapu za sprawą wszystkich jurorów. Wokalista Adam Wroński na występ w The Voice Senior wybrał przepiękną piosenką Dżemu „Sen o Victorii”. I trafił w dziesiątkę! Nie próbował naśladować znakomitego Ryszarda Riedla, ale swoją interpretacją z rewelacyjnym finałem sprawił, że utwór ten zabrzmiał na nowo. Odcinek z jego udziałem był emitowany w minioną sobotę. Jako pierwszy z trenerów odwrócił swój fotel Piotr Cugowski, chwilkę później zrobiła to Maryla Rodowicz, a następnie Alicja Węgorzewska. Najdłużej z decyzją czekał Tomasz Szczepanik, ale to właśnie jego drużynę wybrał wokalista, choć Piotr Cugowski nie ukrywał, że zabiega o Adama Wrońskiego. Tuż po koncercie rozszalał się Facebook. -1 to jest głos na miarę The Voice Senior. Adam Wroński dostał owacje na stojąco, bo na taki głos warto czekać. Wokalista trafił do drużyny Tomasza - czytamy na oficjalnym profilu programu. Gratulacje napłynęły od rodziny, przyjaciół, znajomych, od osób, które współpracowały z panem Adamem. To tylko niektóre z licznych wpisów internautów: „Niech Pan płynie, Panie Adamie, tym «jachtem» The Voice. FToszę spełniać swoje marzenia. Ocean możliwości ma Pan wielki”, „Znakomity występ. Pięknie zaprezentowana piosenka. Po mistrzowsku!”, „Jestem pod wrażeniem. Ja Pana podziwiam już od ponad 30 lat, kiedy tylko pojawił się Pan w Ustce i zaczął występować w marynarskim mundurze. «Ważna jest tylko ta pogoda» utkwiła w moim sercu”, „Inny głos, mocniejszy jak Riedla i inna interpretacja utworu, dla mnie wspaniała”. Adama Wrońskiego ponownie usłyszymy w The Voice Senior w nadchodzącą sobotę. Grzegorz Hilarecki Stupsk Do miasta trafią bezdomne szczeniaki porzucone w wyniku na Ukrainie. Dwa mają już zapewnione nowe domy, trzeci szuka opiekunów, którzy dadzą mu schronienie. W październiku w ostrzelanym domu na Ukrainie lokalna wo-lontariuszka znalazła cztery miesięczne szczeniaki. Zwierzakami zaopiekowano się w Żytomierzu, ale schroniska są tam przepełnione, a bezdomnych z powodu wojny zwierząt jest mnóstwo. - Znalezienie adopcyjnego domu na Ukrainie jest bardzo, bardzo tmdne - tłumaczy pani Lena, Ukrainka mieszkająca od lat w Żyrardowie pod Warszawą. - Dlatego szukam ich w Polsce. Założyła na Facebooku stronę o adopcjach bezdomnych psów i kotów z Ukrainy. Organizuje zbiórki pieniędzy i transport zwierząt najpierw do Polski, a potem do chętnych do ich przygarnięcia rodzin. - Wymagania przy przekraczaniu granicy są teraz bardzo przestrzegane. Nie ma mowy ó nielegalnym wwiezieniu zwierzaka. Trzeba przestrzegać procedur i mieć badania. To wszystko kosztuje, tak jak i odpowiedni transport zwierząt -zaznacza pani Lena. Zdjęcia szczeniaków znalezionych w Żytómierzu chwyciły za serce słupszczankę Dorotę Urzyńską. Zaangażowała się w pomoc finansową i szukanie rodzin adopcyjnych. - Sama przygarnę suczkę. Zgłosiły się też dwie inne rodziny. Jeden szczeniak trafi do Słupska, drugi do Dębskiej Kuźni pod Opolem - tłumaczy pani Dorota.- Jest jeszcze Boss. Przygarnę go do czasu, aż ktoś się zlituje nad psiakiem i weźmie go do swojego domu. Firma kurierska dowiezie pieski pod wskazany adres. Rodzina adoptująca nie ponosi żadnych kosztów. Psiaki mają czipy, są zdrowe i odrobaczone. Jeśli ktoś chciałby przygarnąć Bossa, pani Dorota Urzyńską czeka na kontakt. Można ją znaleźć na Facebooku. Można też zadzwonić do pani Leny pod numer 735 192 486.©® ©® Adam Wysocki zachwycił publiczność i jurorów piosenką „Sen o Victorii" Dżemu FOT. ARCHIWUM PRYWATNE 4 • WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 24.01.2023 Kibic wygrał z policjantem. Teraz sądzi się z komendą Łukasz Z. wygrał z policjantem. teraz sądzi się z komendą policji. Pozwolił na ujawnienie wizerunku na zdjęciu Grzegorz Hilarecki Słupsk Skopany przez policjanta kibic Gryfa Słupsk ma otrzymać 10 tysięcy złotych zadośćuczynienia od funkcjonariusza. Domaga się też odszkodowania w wysokości 15 tysięcy złotych od policji. Proces przeciwko Komendzie Miejskiej Policji w Słupsku właśnie rozpoczął się przez sądem okręgowym. Dotyczy działań policji podczas meczu derbowego Gryfa Słupsk z Pogonią Lębork w czerwcu 2021 roku na stadionie przy ul. Zielonej w Słupsku. Co stało się na stadionie Przypomnijmy, funkcjonariusze interweniowali, kiedy z trybun zostały wystrzelone race, a część kibiców wyskoczyła z sektora. W kierunku policjantów poleciały różne przedmioty. Odpowiedzieli miotaczami pieprzu. Zatrzymali czterech mężczyzn. Dwaj usłyszeli zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Jednym z nich był Łukasz Z., z zawodu ochroniarz. Zeznanie kibica - Jestem osobą niekaraną. Spokojną. Bardzo szanowaną w pracy - zeznał Łukasz Z. na początku procesu przeciwko komendzie policji. - Stałem w kolejce po kiełbaskę i piwo. W tym momencie na sektorze odpalono race. Zobaczyłem wchodzących policjantów, kordon. W nim dziwnie zachowującego się policjanta. Nic nie robiłem. Widziałem, jak do mnie biegnie. Dostałem gazem pieprzowym. Nie widziałem nic, ale poczułem, jak dostałem pałką w głowę. Według relacji Łukasza Z. został też poszczuty policyjnym psem, a kiedy leżał, funkcjonariusz przyciskał mu głowę kolanem. W dodatku podczas odprowadzania go do radiowozu dostał pałką w jedno kolano. Kiedy upadł, otrzymał cios w drugie. W komendzie nie otrzymał wody, nie pozwolono mu także umyć mocno podrażnionych gazem pieprzowym oczu. Jego słowa częściowo potwierdza nagranie, które natychmiast po meczu trafiło do intemetu. Widać na nim, jak policjant kopie leżącego mężczyznę. Nie ma natomiast bicia pałką w kolana. Ale potwierdza to pierwszy ze świadków, którzy będą zeznawać w sądzie na kolejnych rozprawach. Wnioski stron Reprezentujący w sądzie Łukasza Z. mecenas Bartłomiej Tutak złożył wniosek o wypłatę przez KMP w Słupsku 15 tys. zł odszkodowania. Krzysztof Wojdygowski, pełnomocnik słupskiej policji, nie zgadza się z tym i wskazuje, że płatnikiem w takich sprawach zgodnie z orzecznictwem powinien być Skarb Państwa. Wniósł o oddalenie pozwu w całości, a także 0 przesłuchanie kilkunastu policjantów - dokonujących interwencji na stadionie oraz czynności w komendzie z zatrzymanym, a także ich szefów. Sprawę prowadzi sędzia Jarosław Turczyn, który przesłuchania kolejnych świadków zaplanował na marzec. Policjant musi zapłacić Co ważne, w sprawie policyjnej interwencji wobec Łukasza Z. zapadło już jedno prawomocne rozstrzygnięcie sądowe. Sprawa została warunkowo umorzona, bo policjant słupskiej komendy przyznał się 1 wyraził skruchę, chociaż nie przeprosił kibica. Funkcjonariusz musi z własnej kieszeni zapłacić słupsz-czaninowi 10 tys. zł. Jak wynika z zapowiedzi jego przełożonych, kiedy tylko treść orzeczenia oficjalnie wpłynie z sądu do komendy miejskiej policji, zostanie zwolniony. Toczą się też inne postępowania To jednak nie kończy spraw związanych z interwencją na stadionie w czerwcu 2021. Trwa bowiem postępowanie w sprawie czynnej napaści na policjanta, bo tak funkcjonariusze widzą od swojej strony to, co działo się podczas interwencji na stadionie z udziałem pana Łukasza. On wciąż musi się co poniedziałek stawiać w komendzie w ramach tak zwanego dozom. Poza tym w Sądzie Okręgowym w Słupsku toczy się od września proces wytoczony policji przez innego kibica Gryfa. Żąda on 30 tys. zł za niesłuszne i nieuzasadnione zatrzymanie. Spędził w komisariacie całą noc, w sumie kilkanaście godzin, i przez długi czas był skuty kajdankami, do których w komendzie nie było kluczyków. Policjanci przesłuchali go w charakterze świadka i nie postawili mu formalnie żadnych zarzutów. Wypuścili go następnego dnia. ©® Kolej o zabytek nie dbała, więc go sprzedała Andrzej Gurba Gmina Trzebielino Niszczejąca od lat zabytkowa kolejowa wieża ciśnień w Zielinie zmieniła właściciela. Od PKP kupili ją mieszkańcy tej wsL Cena wywoławcza za zabytek wynosiła 25 tys. zł, ale jej nabywcy mówią, że zapłacili o wiele więcej. Wieża ma 24 metry kwadratowe, a działka 209 metrów kwadratowych. - Zabytek od wielu lat niszczał. Dla nas ma wartość sentymentalną. W pierwszej kolejności chcemy zadbać o zewnętrzny stan wieży. Nie mamy na razie konkretnych planów, aczkolwiek zastanawiamy się nad stworzeniem w niej miejsca rekreacyjno- Murowana wieża ma nadbudowę z desek, a z boku zewnętrzną drabinę do zbiornika wody wypoczynkowego. Pragniemy, aby odnowiona wieża była wizytówką naszej miejscowości - mówią nowi właściciele. Kolejowa wodociągowa wieża ciśnień w Zielinie została zbudowana w 1910 r. Jest ona w wojewódzkiej ewidencji zabytków, a więc remont trzeba uzgadniać z konserwatorem. ©® Odeszła Mama naszej przyjaciółki Wiesławy Górskiej. Wiesiu, jesteśmy z Tobą. Izabela Farenholc, Anna Green, Joanna Hanusiak, Paulina Ochnio, Ewa Pągowska, Krystyna Prostak, Anna Tryc-Bromley Marii Krzemień oraz Rodzinie wyrazy współczucia, wsparcia i otuchy z powodu śmierci Brata składają Prezes i Pracownicy PZUM Sp. z 0.0. Z głębokim żalem zawiadamiamy że 20 stycznia 2023 r. odszedł nasz kochany Mąż, Tatuś i Dziadek ś"ł"p Marek Blumczyński Pogrzeb odbędzie się 25 stycznia 2023 r. o godz. 11.20 na Nowym Cmentarzu w Słupsku. Msza żałobna w dniu pogrzebu o godz. 8.00 w kościele pw. św. Faustyny (ul. Konarskiego). Pogrążona w smutku Rodzina Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 21 stycznia 2023 r. odszedł w wieku 101 lat ś"l"p Witold Droździał Ceremonia pogrzebowa odbędzie się 25 stycznia na Nowym Cmentarzu o godz. 9.20. Msza żałobna w dniu pogrzebu o godz. 7.00 w kościele pw. NSJ (ul. A. Krajowej). Rodzina Z wielkim smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Śtp Marka Blumczyńskiego z którym łączyła nas wieloletnia współpraca. wyrazy głębokiego współczucia Rodzinie i Bliskim składają Dyrektor i pracownicy Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku FOT. ANDRZEJ GURBA Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 24.01.2023 MOŻE NASZE MORZE • 5 Będą produkowali wieże na Bałtyk. Praca dla 400 osób Mateusz Tkarski Pomorze Państwowa Agencja Rozwoju Przemysłu, firma Baldc Towers i hiszpańska GRI Re-newable Industries zawarły umowę dotyczącą budowy nowej fabryki wież dla morskiej energetyki wiatrowej. Wartość inwestycji to ponad 150 milionów euro. a uruchomienie produkcji ma nastąpić w2025roku. Zbudowana zostanie hala do produkcji wież offshore dla największych planowanych turbin wiatrowych o mocy powyżej 14 MW, a nowoczesny zakład produkcyjny, zaprojektowany i wybudowany w myśl standardu Industry 4.0, będzie posiadał moce produkcyjne zdolne do realizacji ponad 120 wież rocznie. Nowy zakład będzie spełniał najwyższe standardy techniczne i jakościowe stawiane przez kluczowych klientów W Gdańsku od wielu lat budowane są wieże dla turbin wiatrowych, ale lądowych. To doświadczenie i kompetencje zostaną wykorzystane w nowym zakładzie produkcyjnym na rynku morskiej energetyki fshore. Morskie elektrownie lokalny ekosystem offshore. wiatrowej (MEW). Pracę znaj- wiatrowe będą produkowane Współpraca z doświadczonym dzie około 400 osób. u nas i w ten sposób angażu- zagranicznym partnerem po- - Od kilku lat Polacy tworzą jemy krajowe firmy jako współ- zwala rozbudować zaplecze łańcuch dostaw w sektorze of- producentów oraz tworzymy produkcyjne i serwisowe. Jest to także myślenie o dalszej przyszłości związanej z utrzymaniem technologii morskiej energetyki wiatrowej na Bałtyku -mówi Mateusz Berger, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. - Inwestycje w sektorze offshore wind mają ogromne znaczenie z punktu widzenia zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego kraju, ale także dla tworzenia łańcucha dostaw, w którym istotny udział będą mieć polskie firmy przemysłowe i technologiczne, uczelnie i instytuty badawcze oraz profesjonalna kadra pracowników zaangażowanych w różnych obszarach kompetencji. Już dzisiaj wiele polskich firm Program rozwoju morskiej energetyki wiatrowej przewiduje budowę w I etapie farm wiatrowych o mocy ponad 10 GW bierze udział w realizacji projektów offshore wind na świecie. Nadszedł czas, aby wykorzystać ten cenny zasób do budowy polskich farm wiatrowych na Bałtyku i wzmacniać polski local content (udział polskich firm w łańcuchu dostaw dla polskich morskich farm wiatrowych - przyp. red.). - mówi Ireneusz Zyska, wiceminister klimatu i środowiska, pełnomocnik rządu ds. odnawialnych źródeł energii. Morska energetyka wiatrowa jest obecnie jednym z najszybciej rozwijających się sektorów energetyki. Zarówńo dynamiczna koniunktura napędzana przez europejską politykę energetyczną, wdrażane procesy transformacji energetycznej w Polsce, jak i przyjęta ustawa o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych, mają znacząco zwiększyć udziału energetyki odnawialnej w wytwarzaniu energii elektrycznej. ©® PAP Pechowy ruch. Na pokładzie było około ISO osób, skończyło się uszkodzeniem statku Krzysztof Dunaj Pomorze W sobotę ok.godz. 1230 wpordewGdańsku, podczas manewrów, doszło do kolizji promu. Wawel jest „uziemiony" przynajmniej do dziś. - Wszyscy pasażerowie bezpiecznie opuścili pokład - poinformował w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” Michał Arciszewski z Polfer-ries, które jest właścicielem promu. W wyniku zdarzenia uszkodzone zostało poszycie kadłuba. - Czekamy teraz na raport przygotowywany przez kapitana promu. Na podstawie tego raportu będziemy oceniali i wyciągali pewne wnioski oraz oceniali okoliczności i przyczyny tego zdarzenia -przekazał Arciszewski. Przedstawiciel armatora przekazał również, że ładunki znajdujące się na promie na pokładach samochodowych nie zostały uszkodzone. - Nikomu z naszych pasażerów nic się nie stało. Wszyscy pasażerowie bezpiecznie opuścili pokład. Tak samo, jeżeli chodzi o ładunki znajdujące się na naszym promie na pokładach samochodowych. One również bezpiecznie opuściły nasz prom i z pewnością są już na lądzie. Sam prom jest unieruchomiony przynajmniej do wtorku. 0 ewentualnym przedłużeniu tego postoju będzie decydował armator - dodał Arciszewski. ©® W wyniku zdarzenia uszkodzone zostało poszycie kadłuba, a najbliższe dwa odejścia promu Wawel zostały odwołane SZCZECIN AUTOPROMOCJA Dwa nowe samochody (vw T6 caravelle oraz skoda kodiaq) wzbogaciły flotę pojazdów, jaką dysponuje Portowa Straż Pożarna w szczecińskim porcie Czwartek z dreszczykiem gs24.pl gp24.pl gk24.pl REKLAMA_______________ 0010719806 1 ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i 1 i odbiorę, tel. 607 703 135. ■ ' USŁUGI HYDRAULICZNE, ' tel. 607 703 135. SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w big bagach, 607 703 135. REKLAMA 0010713626 Elbest sp. z o.o. z siedzibą w Bełchatowie przy ul. 1 Maja 63,97-400 Bełchatów ogłasza pisemny przetarg nieograniczony na sprzedaż nieruchomości Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy Złoty Sen w Złotnikach Lubańskich, 59-820 Leśna, gmina Leśna, powiat lubański, woj. dolnośląskie. Szczegółowe informacje dotyczące przetargu dostępne są na stronie internetowej: www.elbest.pl Telefon kontaktowy 695 227 575 adres e-mail: nieruchomosci@elbest.pl Spółka zastrzega sobie prawo do swobodnego wyboru oferty, możliwość: odwołania lub zmiany treści ogłoszenia o sprzedaży, możliwość odwołania postępowania w całości lub części lub zmiany jego warunków na każdym jego etapie, bez podawania przyczyn, zamknięcie postępowania bez wybrania którejkolwiek z ofert, jak również żądania, w przypadku wystąpienia przesłanek, o których mowa w art. 705 Kodeksu cywilnego, unieważnienia umowy zawartej w drodze postępowania. W przypadku braku ofert Spółka zastrzega sobie prawo przedłużenia terminu składnia ofert. 6 Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 24.01.2023 POLSKA i ŚWIAT KIJÓW Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Ukraina nie ma innej możliwości ocalenia swojego państwa niż zwycięstwo w wojnie z Rosją. Zdaniem prezydenta zwycięstwo jest możliwe w 2023 r., jeśli Ukraińcy pozostaną zjednoczeni. - Bez zwycięstwa nie będzie silnego społeczeństwa: będzie dużo różnych, małych państewek - powiedział Zełenski. | PAP Jest możliwe zwycięstwo nad Rosjei w2023roku. Musimy zwyciężyć, aby ocalić nasze państwo Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy KRÓTKO WARSZAWA Sześć ugrupowań w Sejmie? Jak pokazują wyniki najnowszego sondażu United Surveys, przeprowadzonego na zlecenie wp.pl, największym poparciem wśród Polaków nadal cieszy się Prawo i Sprawiedliwość. Na partię rządzącą swój głos oddałoby 34,4 proc. respondentów. Na drugim miejscu znajduje się Koalicja Obywatelska z poparciem wynoszącym 27Д proc., a podium zamyka Polska 2050, na którą zagłosowałoby 9,7 proc. respondentów. Gdyby wybory parlamentarne odbywały się dzisiaj, . do Sejmu łącznie weszłoby sześć ugrupowań. Oprócz wspomnianej trójki, byłyby to jeszcze: Lewica - 8,4 proc., Konfederacja - 6,5 proc. i Polskie Stronnictwo Ludowe--Koalicja Polska - 6,2 proc. Poniżej progu wyborczego znalazłaby się Agrounia z poparciem 0,2 proc. 7,5 proc. respondentów wskazało, że nie wie, na kogo oddać głos w wyborach parlamentarnych. Gdyby wybory parlamentarne odbywały się dziś, do lokali wyborczych udałoby się 51,8 proc. badanych. Oprać. Mateusz Zbroja | PAP POGODA Nadciągają potężne mrozy Do tej pory zima obchodziła się z Polską dość łagodnie, ale eksperci przewidują, że wkrótce zaatakuje z pełną mocą. Pod koniec stycznia termometry w naszym kraju mogą pokazać nawet osiemnaście stopni Celsjusza na minusie. Najzimniej będzie we wschodnich rejonach naszego kraju. KATOWICE Nie będzie uzupełniających wyborów po śmierci Marka Plury - Nie będzie wyborów uzupełniających po śmierci senatora Marka Plury. Zgodnie z przepisami takie wybory musiałyby odbyć się najpóźniej w niedzielę, 12 lutego. Tak krótki termin nie daje jednak możliwości realizacji wszystkich zadań z kalendarza wyborczego - powiedział PAP szef Pań- stwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak. Marek Plura - senator Platformy Obywatelskiej, aw poprzednich latach poseł i euro-poseł zmarł w sobotę w Katowicach w wieku 52 lat. Jego pogrzeb odbędzie się dzisiaj w ar-chikatedrze Chrystusa Króla. Oprać. MR| PAP Śledczy na tropie gigantycznej afery. Straty? Nawet 1,5 mld zł Nielegalny proceder miał trwać od 2014 do 2018 roku na terenie całej Polski, a nawet poza granicami kraju Oprać. Damian Świderski Warszawa Ponad1700firm miało uczestniczyć w procederze wyłudzania podatku VAT na fikcyjnym obrocie sprzętem elektronicznym. Skarb Państwa mógł stracić na tym ponad 1,5 miliarda złotych. Kolejnych 10 osób zostało zatrzymanych przez służby w śledztwie dotyczącym grupy wyłudzającej podatek VAT na fikcyjnym obrocie sprzętem elektronicznym. Zatrzymania przeprowadzili policjanci CBŚP wspólnie z funkcjonariuszami mazowieckiej KAS pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Według ustaleń śledczych grupa działała w branży elektronicznej od 2014 roku do grudnia 2018 roku w całym kraju, jak również poza granicami Polski. - W proceder zaangażowanych było około 1700 firm z branży elektronicznej. Prawie 500 z nichbyło zarejestrowanych za granicą - wyjaśnia rzeczniczka Krajowej Administracji Skarbowej Justyna Pasieczyńska. - Fikcyjne podmioty wystawiały faktury VAT dokumentu-jące rzekomy obrót sprzętem RTV i AGD. Spółki wykazywały je w deklaracjach podatkowych i w ten sposób zaniżały wartość należnego podatku - podała Pasieczyńska. Były to głównie telewizory, karty pamięci, telefony komórkowe i tablety, które podlegały kilkukrotnemu, pozornemu obrotowi przez zaangażowane spółki. Następnie sprzęt, z wykorzystaniem innego systemu karuzeli podatkowej ostatecznie trafiał do faktycznej dystrybucji i rąk użytkowników. Rzeczniczka Centralnego Biura Śledczego Policji, podinsp. Iwona Jurkiewicz, przekazała PAP, że w śledztwie do tej pory występowało 120 podejrzanych. - W minionym tygodniu w Warszawie, Wrocławiu i Bydgoszczy oraz w innych miejscowościach w woj. mazowieckim i woj. kujawsko-pomorskim funkcjonariusze CBŚP i KAS przeprowadzili akcję, podczas której zatrzymali kolejnych 10 osób - poinformowała policjantka. - W trakcie przeszukań 30 miejsc zamieszkania podejrzanych oraz siedzib podmiotów gospodarczych funkcjonariusze zabezpieczyli dokumentację finansowo-księgową, komputery i zewnętrzne nośniki pamięci. Stanowi to obecnie materiał dowodowy w sprawie - zaznaczyła podinsp. Jurkiewicz. Rzeczniczka CBŚP wskazała, że w jednym z mieszkań w Warszawie funkcjonariusze odkryli profesjonalną uprawę grzybów halucynogennych w różnym stadium ich rozwoju oraz wysuszone już grzybki. - W tym samym lokalu ujawniono również środki psychotropowe w postaci marihuany-dodała. Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Rzecznik tej prokuratury, prok. Marcin Saduś, przekazał, że były to ósme masowe zatrzymania w tej sprawie. - Jak szacują śledczy z Wydziału II do spraw Przestępczości Finansowo-Skarbowej Prokuratury Regionalnej, działania sprawców naraziły Skarb Państwa na uszczuplenia podatkowe w podatku od towarów i usług w łącznej kwocie ponad 1,5 miliarda złotych - podkreślił. Dodał, że zatrzymanym prokurator przedstawił zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, popełniania oszustw oraz przestępstw karno-skarbowych. - Po wykonanych przez prokuratora czynnościach sąd - uwzględniając wniosek prokuratora - zastosował wobec jednego z kluczowych podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Wobec pozostałych dziewięciu osób, których rola w procederze nie była tak istotna, zastosowano środki o charakterze wolnościowym - wyjaśnił. PAP Mateusz Morawiecki: Wystąpimy do Niemiec o zgodę na przekazanie Ukrainie Leopardów Oprać. MR Poznań - Wystąpimy o taką zgodę, ale nawet gdybyśmy jej nie dostali, to i tak w ramach małej koalicji przekażemy nasze czołgi razem z innymi na Ukrainę - powiedział Mateusz Morawiecki Premier był w poniedziałek pytany, czy wystąpi do Niemiec o zgodę na przekazanie Ukrainie czołgów Le- opard. Szef polskiego rządu ocenił, że presja wywierana na Niemcy, m.in. przez Polskę, ma sens. - W ten weekend pani minister spraw zagranicznych Niemiec przekazała cokolwiek inny komunikat, który daje iskierkę nadziei, że Niemcy nie tylko nie będą blokować, ale wreszcie przeznaczą też ciężki, nowoczesny sprzęt na wsparcie Ukrainy - zaznaczył Morawiecki podczas poniedziałkowego briefingu w Poznaniu. - Nasze wysiłki, nasze starania, aby budować koalicję państw, które chcą pomóc w tej dramatycznej walce na Ukrainie, okazują się skuteczne. Nie tylko Patrioty: okazało się, że można lokować na Ukrainie zgodnie z pierwotną propozycją pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, która została najpierw wyśmiana, ośmieszona. Już po miesiącu okazało się, że jest to jak najbardziej możliwe - powiedział premier. - Także i teraz cały czas naciskamy na rząd w Berlinie, by udostępnił swoje Leopardy - podkreślał szef rządu, zaznaczając, że dysponuje on ponad 350 Leopardami „czynnymi” i około 200 w magazynach. Ocenił, że w związku z tym Niemcy naprawdę mogą dzisiaj pomóc walczącej Ukrainie. Premier zaznaczył, że walka Ukrainy oznacza również walkę o bezpieczeństwo i pokój w Europie. PAP Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 24.01.2023 POLSKA I ŚWIAT • 7 Skandaliczne słowa Babiśa podczas debaty prezydenckiej James Cameron pobił absolutny rekord. Niełatwo będzie go przegonić Oprać. Damian Świderski Praga Kandydat na prezydenta Czech Andrej Babis podczas debaty powiedział, że jeśli Polska i kraje bałtyckie zostaną zaatakowane przez Rosję, to on - jako prezydent - nie wyśle wojska na pomoc. W niedzielnej debacie telewizji CT kandydat na prezydenta, a w latach 2017-2021 premier Czech, zaszokował wszystkich oglądających. Na pytanie, czy w przypadku ataku na Polskę lub państwa bałtyckie (Litwa, Łotwa i Estonia) jako prezydent wysłałby na pomoc czeskich żołnierzy, Babis odparł: - Z pewnością nie. W poniedziałkowy poranek Babis skorygował swoje słowa, tłumacząc, że „W debacie nie chciałem odpowiadać na hipotetyczne pytanie o atak na Polskę czy kraje bałtyckie. Jestem przekonany, że do tego nie dojdzie i nawet nie chcę o tym myśleć. Obowiązkiem światowych polityków jest zapobieganie wojnie”. - W żadnym przypadku nie wysyłałbym naszych dzieci na wojnę. Polska nie zostanie zaatakowana, musimy temu zapobiec - kontynuował Babis, co rozwścieczyło jego kontrkandydata i zwycięzcę pierwszej tury wyborów w Czechach, Petra Pavela. Pavel powiedział byłemu premierowi, że pomoc państwom należącym do NATO w razie wojny to zobowiązanie. Andrej Babis w latach 2017-2021 był premierem Czech. Teraz chce być prezydentem Babis odparł, że zadane pytanie jest „czysto hipotetyczne”. Potem było jeszcze gorzej. Babis powiedział w dalszej części debaty, że nie przestrzegałby artykułu 5. NATO. Mówi on, że kraje NATO w przypadku gdy zbrojnie zostanie zaatakowane jedno z państw członkowskich, to uznają, że jest to atak przeciwko nim. Były premier w poniedziałkowej korekcie próbował się wytłumaczyć także z tej wypowiedzi: „Jeśli doszłoby do wojny, to oczywiście zastosowałbym się do artykułu 5-, który nie podlega dyskusji”. Do słów byłego pre- miera odniosła się minister obrony Czech Jana Czerno-chova. Powiedziała portalowi Seznam Zpravy, że nie potrafi wyjaśnić słów Babisza z debaty. - Jesteśmy członkiem NATO, które opiera się na zasadzie jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Wie o tym rząd, Pierwszą turę wyborów prezydenckich w Czechach wygrał Petr Pavel, jego przewaga wyniosła jednak zaledwie 0,4 proc. wie o tym większość społeczeństwa, która popiera przynależność do Sojuszu. Powinien ją znać także poseł Babis, bo jest to kluczowa gwarancja bezpieczeństwo Republiki Czeskiej - stwierdziła. Petr Pavel pierwszą turę wyborów wygrał zaledwie o 0,4 proc. - Pan Babis żyje chyba w innym świecie. Przystąpiliśmy do NATO, aby zapewnić pokój, ponieważ jest to najsilniejszy sojusz obronny. Zawsze gdy ktoś jest atakowany, inni przychodzą mu z pomocą - powiedział. PAP Damian Kelman Wellington „Avatar: Istota wody” to film. który w niedzielę przekroczył magiczną granicę zarobionych dwóch miliardów dolarów, co pozwoliło reżyserowi wpisać się na zawsze w historii kinematografu. Od początku, gdy zbliżała się premiera drugiej części „Ava-tara”, czyli „Istota wody”, w świecie filmowym mówiło się o tym, że aby produkcja wyszła na zero, musi zarobić przynajmniej dwa miliardy dolarów. Twórcy postanowili zatem zrobić wiele, by sprostać temu wyzwaniu. Przygotowano premierę na grudniowy okres, który służy rodzinnym wyjściom i wspólnemu spędzaniu czasu oraz zarezerwowano największe sale kinowe do przodu. Dodatkowo twórcy „wbili się” w okres, gdzie w kinach nie pojawiły się żadne inne ogromne produkcje, co pozwoliło „Ava-tarowi” skupić na sobie całą uwagę kinowych maniaków na przełomie 2022 i 2023 roku. Zadanie udało się wykonać, i to w bardzo szybkim tempie. W minioną niedzielę film przekroczył tę magiczną granicę i zarobił dwa miliardy dolarów, wchodząc do prestiżowego grona, w którym znajduje się zaledwie sześć kinowych produkcji. Reżyserem obu części „ Ava-tara” jest James Cameron i - jak się okazało - przeszedł on dzięki temu do historii. Jest bowiem pierwszym w historii człowiekiem, którego trzy produkcje przekroczyły granicę zarobionych dwóch miliardów dolarów. Reżyser jest również twórcą „Titanica”, dzięki któremu zapisał się na stałe w historii kina. Cameron ma na koncie trzy filmy, które zarobiły ponad 2 miliardy dolarów (obie części „Avatara" oraz „Titanic”) Następcy Putina mogą być jeszcze bardziej niebezpieczni? Kazimierz Sikorski Moskwa Porażki Rosji na Ukrainie oraz informacje o pogarszającym się zdrowiu Putina wywołują pogłoski Mówi sięo zastąpieniu tyrana. Na liście potencjalnych następców nie wi-dać jednak „gołębi". Zdaniem wielu ekspertów, może się okazać, że ci, którzy mieliby zastąpić Putina, byliby dla zachodniego świata jeszcze bardziej niebezpieczni niż sam satrapa. Popularność Putina gwałtownie spadła od czasu inwazji na Ukrainę, a ponieważ możliwe problemy zdrowotne despoty trafiły na pierwsze strony gazet, eksperci spekulują, kto mógłby go zastąpić. Ale niezależnie od tego, jak niebezpieczny może być Pu- Putin został prezydentem Rosji w 2000 roku tin, lista potencjalnych następców jest równie przerażająca - jeśli nie gorsza -z Jewgienijem Prigożynem postrzeganym jako jeden z głównych faworytów. Ten powiernik prezydenta Rosji zyskał przydomek „szef kuchni Putina” i zdobył przerażającą reputację jako założyciel Grupy Wagnera, która walczy na Ukrainie. - Myślę, że Prigożyn jest najbardziej ambitnym, a zatem najbardziej prawdopodobnym następcą w tej chwili. Jeśli Wa-gnerowcom uda się zdobyć Bachmut, to będzie czołowym kandydatem - stwierdził David Marples, profesor na Uniwersytecie Alberty w Kanadzie. Prigożyn sam jest przestępcą, odsiedział dziewięć lat za rabunek i oszustwa, nim został ułaskawiony w 1988 roku i zwolniony w 1990 roku. Z kolei profesor politologii z Kalifornijskiego Instytutu Technologii, D. R. Kiewiet widzi innego polityka na miejscu Putina. To wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Mied-wiediew, który był już prezydentem Rosji w latach 2008 -2012. AUTOPROMOCJA «¿osU» j«>»,eïSL ^Iciníc^ A Władysław Litmanowicz Sędzia, który grał w szachy i słmzywał ludzi na śmierć FOT. MATERIAŁY PRASOWE 8 Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 24.01.2023 strefa 400 CN 130 ZA TYDZIEŃ: BIZNESU strefabiznesu.pl tankowców będzie mogło rocznie cumować przy planowanym terminalu paliwowym na Martwej Wiśle min ton produktów naftowych będzie można przeładować przy terminalu budowanym przez PKN Orlen metrów długości będą mogły mieć obsługiwane w terminalu jednostki • Hale garażowe z punktami ładowania aut - nowe wyzwanie Rządowa Tarcza Solidarnościowa ma uchronić przed gwałtownymi wzrostami cen prądu Urszula Sobol urszula. sobol@polskapress.pl 0 oszczędnościach dla gospodarstw domowych wynikających z rozwiązań wprowadzonych przez rząd w związku z kryzysem energetycznym i cenami prądu rozmawiamy z Pawłem Majewskim, prezesem zarządu PGE Obrót. Rządowa Tarcza Solidarnościowa ma uchronić nas przed gwałtownymi wzrostami cen za energię elektryczną, których obawia się większość polskich rodzin. Jak to będzie wyglądało w praktyce? Kluczowym rozwiązaniem jest zamrożenie cen dla gospodarstw domowych na poziomie stawek z ubiegłego roku, które sprawią, że rachunki odbiorców indywidualnych mieszczących się w przyjętych limitach prawie się nie zmienią. W praktyce parasolem ochronnym objęci zostali wszyscy odbiorcy indywidualni w Polsce, korzystający z najpopularniejszych taryf Gil i Gl2. Rządowa Tarcza Solidarnościowa wprowadza także maksymalne ceny dla osób, które zużyją więcej energii niż przysługujący im limit, a także ceny maksymalne dla samorządów, odbiorców wrażliwych oraz małych 1 średnich przedsiębiorstw. Ceny prądu idą w górę. Widzimy to po rachunkach. W jaki sposób Rządowa Tarcza Solidarnościowa przełoży się na nasze rachunki? Poprzez zmiany w prawie i wprowadzenie Tarczy rząd w praktyce płaci większość rocznego rachunku za prąd w przypadku gospodarstw domowych. Ta korzyść jest duża, ponieważ generalnie przeciętne gospodarstwo Paweł Majewski, prezes zarządu PGE Obrót domowe zapłaci w tym roku za energię mniej niż połowę ceny rynkowej wynikającej z taryf zatwierdzonych przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Wprowadzone rozwiązania to oszczędności rzędu 2000-3000 zł rocznie. Dokładna wartość oszczędności zależy od całkowitego zużycia oraz limitów, które przysługują odbiorcom. Jakie to są limity? Wszystkie gospodarstwa domowe mają zamrożone stawki do progu zużycia, który wynosi 2000 kWh, bez konieczności realizowania żadnych dodatkowych for- malności. Jeśli w danym gospodarstwie mamy osobę z niepełnosprawnością, wówczas limit zużycia wynosi 2600 kWh. W przypadku rolników oraz posiadaczy Karty Dużej Rodziny ten limit to 3000 kWh. W dwóch ostatnich sytuacjach wymagane jest złożenie odpowiedniego oświadczenia do sprzedawcy energii. W jaki sposób i do kiedy można złożyć takie oświadczenie? Aby skorzystać z przysługującego wszystkim gospodarstwom domowym limitu 2000 kWh, nie trzeba nic robić - tu system działa auto- matycznie. Oświadczenie potwierdzające prawo do zwiększonego limitu zużycia w wysokości 2600 i 3000 kWh należy złożyć do końca czerwca 2023 r. Wzór takiego dokumentu można znaleźć na naszej stronie ww.gkpge.pl/oszcze-dasz-2000. Obowiązek ten można także zrealizować w stacjonarnym Biurze Obsługi Klienta oraz za pomocą korespondencji tradycyjnej. Mocno zachęcamy do korzystania ze ścieżki elektronicznej, z profilu zaufanego lub aplikacji mOby watel. Co obecnie wpływa na wysokie ceny energii elektrycz- =) i \ O nej? Skąd się wzięły takie wzrosty? Wszyscy uczestnicy rynku energii, zarówno wytwórcy, sprzedawcy, jak i odbiorcy, czyli klienci, ponoszą konsekwencje trwającego od ponad roku kryzysu energetycznego. Wzrost cen surowców spotęgowany agresją Rosji na Ukrainę oraz rosnące koszty zakupu praw do emisji dwutlenku węgla spowodowały wzrosty cen energii nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. Stąd decyzja rządu o wprowadzeniu Tarczy Solidarnościowej... Tak. Jednocześnie ma ona rekompensować różnicę cen dla sprzedawców, którzy - żeby zagwarantować dostawy energii dla odbiorców -kupowali ją w szczególnych warunkach rynkowych, często po rekordowo ’wysokich cenach. Rządowa Tarcza Solidarnościowa ma dać Polakom konkretne oszczędności, ale jednocześnie zachęcić do racjonalnego korzystania z energii elektrycznej... Redukując zużycie prądu, można uzyskać dodatkowy, 10-procentowy rabat od rocznego rachunku, który będzie rozliczony w 2024 r. W tym celu należy w okresie od 1 października 2022 r. do 31 grudnia 2023 r. zmniejszyć zużycie prądu 0 co najmniej 10 proc. Oznacza to, że oszczędzanie energii przyniesie niższy rachunek w sumie za aż 15 miesięcy. Gdzie można znaleźć więcej szczegółów dotyczących Rządowej Tarczy Solidarnościowej? Najważniejsze informacje, publikujemy na stronie www.gkpge.pl/oszczedasz-2000. Aktualizujemy je na bieżąco. Klienci dostaną również informację razem z fakturą, zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Odbiorcy, którzy kontaktują się z nami telefonicznie oraz maiłowo, otrzymają szczegóły także poprzez te kanały kontaktu. W dobie aktywności cyberoszustów warto podkreślić, że wiadomości te są czysto informacyjne 1 nie zawierają linków do płatności elektronicznych. Specjalna informacja dostępna będzie również w elektronicznym Biurze Obsługi Klienta, a także w stacjonarnych placówkach obsługi PGE Obrót. ©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 24.01.2023 STREFA BIZNESU • 9 Prezes Bogdanki: Chcemy być motorem napędowym Lubelszczyzny na kolejne lata Tomasz Nieśpiał PAP - Program dystrybucji węgla po preferencyjnych cenach pokazał sprawność logistyczną państwa. Zdaliśmy ten egzamin na piątkę - mówi prezes Lubelskiego Węgla Bogdanka. 13 stycznia rada nadzorcza powołała pana na stanowisko prezesa LW Bogdanka. Podobno już od momentu odwołania byłego prezesa Artura Wasila był pan murowanym kandydatem do objęcia sterów w kopalni. Trochę trzeba było jednak poczekać na decyzję 0 powołaniu. Dlaczego? Rzeczywiście byłem rozpatrywany jako jeden z kandydatów na stanowisko prezesa, padały propozycje z pytaniem, czy nie podjąłbym się tego zadania, ale chciałem popracować dłużej w firmie, poznać ją. Zależało mi też na tym, by sytuacja się uspokoiła. Proszę również pamiętać, że decyzję w tej sprawie podejmuje rada nadzorcza, która dopiero w styczniu ogłosiła postępowanie kwalifikacyjne. Zgłosiłem się i zostałem wybrany. Polityka Insight pisała, że pana atutem było zaufanie wicepremiera i ministra aktywów państwowych Jacka Sasina oraz Michała Moskala, szefa gabinetu politycznego Jarosława Kaczyńskiego. Coś jest na rzeczy? Znam te osoby. Z wicepremierem Jackiem Sasinem współpracowałem przy wielu różnych projektach jeszcze będąc dyrektorem naczelnym KGHM. Natomiast Michał Moskal bardzo zaangażował się w projekt wyjścia kopalni z Grupy Enea. Przypominam, że to transakcja, do której musi dojść między Eneą a Skarbem Państwa, który reprezentowany jest pizez Ministerstwo Aktywów Państwowych. Poza tym zarówno wicepremier Sasin, jak 1 Michał Moskal to osoby, którym Lubelszczyzna, a więc i Bogdanka jest bliska sercu, dlatego współpracowaliśmy i będziemy nadal współpracować na jej rzecz. Złośliwi mówią, że wkupił się pan w ich łaski wpłacając na PiS 27 tys. zł. Każda osoba fizyczna może dokonywać tych wpłat i dowolnie rozporządzać swoim majątkiem. Na Zachodzie tak właśnie wygląda społeczeństwo obywatelskie, które wspiera partie, stowarzyszenia, czy inne organizacje, z których ideałami i wartościami się utożsamia. Wszystko jest w pełni transparentne. Ja utożsamiam się z wartościami Prawa i Sprawiedliwości. Ale tu muszę podkreślić, że oddzielam sprawy związane z moimi poglądami od spraw spółki, która wynajęła mnie po to, bym zarządzał nią jak najlepiej dla firmy z poszanowaniem woli akcjonariuszy. Doświadczenie w kopalni zdobywał pan od marca ubiegłego roku. Przyszedł pan do Bogdanki tuż po wybuchu wojny na Ukrainie, potem doszły problemy geologiczne na jednej ze ścian. Doszło też do dwóch śmiertelnych wypadków w kopalni. Trudny czas. To prawda. Dlatego teraz najważniejsze są dla nas sprawy dotyczące bezpieczeństwa. Pracujemy z zarządem nad tym, by takie tragedie się nie powtórzyły. Przez lata Bogdanka była uważana za jedną z najbezpieczniejszych kopalni w Polsce iEuropie. Czy te wypadki coś zmieniły? Nie. Te przypadki, jakkolwiek tragiczne, są incydentalne. W Bogdance od lat staramy się zachowywać najwyższe standardy bezpieczeństwa. Ale proszę pamiętać, że w naszej firmie pracuje 5 tys. osób, kolejne kilkaset w firmach zależnych i podwykonawczych. Nie da się przewidzieć wszystkiego. Tym bardziej że praca górników jest jednym z najcięższych zawodów wykonywanych w Polsce. Jednak mimo to że warunki pracy są ciężkie, nigdy nie było u nas wielkich tragedii, do jakich dochodziło w innych kopalniach. Do tego rynkiem zachwiała wojna na Ukrainie. To prawda. W wyniku wojny przestaliśmy eksportować węgiel na Ukrainę. Zakontraktowane było ok. pół miliona ton węgla. Ale te kontrakty nie zostały w pełni zrealizowane. Trwa program związany z dystrybucją taniego węgla. Na Lu-belszczyźnie z tego zadania wzorowo wywiązała się Bogdanka. Na tyle dobrze, że zostaliście wezwani na ratunek tam, gdzie były problemy. Co zdecydowało o takiej skuteczności? Dobre rozeznanie terenu? Praca, praca i jeszcze raz praca. Cały zarząd, służby odpowiedzialne za handel, wszyscy A trzeci filar? Chcemy być koncernem opartym o produkcję energii elektrycznej, m.in. w planach jest budowa farmy fotowoltaicznej. Więcej szczegółów dotyczących tego filaru znajdzie się w naszej przyszłej strategii. Znajdzie się w niej współpraca z Grupą Azoty Puławy, gdzie ostatnio też doszło do zmiany w zarządzie? Spotkałem się ostatnio z prezes Justyną Majsnerowicz i wiceprezesem Jackiem Janiszkiem, liczę na nowe otwarcie, bo potencjały naszych dwóch firm można wykorzystać dla dobra Lubelszczyzny, a pierwsze efektymogąbyć widoczne jeszcze w tym roku. Był pan w Davos w ubiegłym tygodniu. Przywiózł pan ze Szwajcarii jakieś dobre wieści dla Bogdanki? Tak. Rozmawiałem tam z prezesami największych banków w Europie Środkowo-Wschodniej o finansowaniu nowych projektów, które będą podstawą działalności Bogdanki w przyszłości. Co to będą za inicjatywy? Chcemy wybrać projekty o naj -lepszej stopie zwrotu, żeby Bogdanka była motorem napędowym Lubelszczyzny na kolejne lata, żebyśmy mieli tutaj dobre miejsca pracy, a nasze przychody rosły. Dziś Bogdanka to kopalnia węgla kamiennego, ale chciałbym, żeby w2049 r. nie doszło tutaj do zgaszenia światła, a zarządzający Bogdanką ludzie pisali kolejne strategie na 10-20 lat w różnych sektorach. A jak wyglądają rozmowy płacowe? Przed świętami związkowcy informowali, że zarząd LW Bogdanka przedstawił im propozycję, która jest „zbyt odległa od oczekiwań strony społecznej, żeby można było mó-wić o perspektywach porozumienia”. Cały zarząd żyje ze stroną społeczną w partnerskich relacjach. Moje drzwi są otwarte dla wszystkich pracowników. Natomiast negocjacje mają to do siebie, że dwie strony, które siadają do rozmów, mają swoje oczekiwania. Najważniejsze jest to, że wszystkim zależy na tym, by znaleźć konsensus i dojść do porozumienia. Myślę, że dojdziemy do niego bez zbędnych konfliktów. Dla mnie najważniejsze jest to, żeby Bogdanka się rozwijała, a pracownicy pracowali w bezpiecznych warunkach i byli uczciwie wynagradzani. Kasjan Wyligała, prezes Lubelskiego Węgla Bogdanka pracują na pełnych obrotach, by koordynować cały proces z ministerstwami, samorządami i służbami wojewody. Premier Mateusz Morawieda powiedział ostatnio, że trzeba było zakasać rękawy. I tak zrobiliście? Pamiętam pierwsze rozmowy z osobami z branży wydobywczej, ale też i z samorządami. Wszyscy mieliśmy obawy, czy tego węgla nie zabraknie. Ale wiedzieliśmy, że musimy zrobić wszystko, by tak się nie stało. Udało się, dzięki tej współpracy i dobrze zorganizowanej logistyce. Uważam, że tak samo jak CO-\TD-19, wojna i nasza pomoc wojskowa dla Ukrainy, tak i ten program pokazał sprawność logistyczną państwa. Zdajemy ten egzamin na piątkę. I mówię to nie jako prezes Bogdanki, ale jako państwowiec. Na to wszystko nałożyło się zaciśnięcie ściany i obniżenie planów produkcyjnych. Wdrożyliśmy już program naprawczy. Chcemy jak najszybciej uruchomić tę ścianę i wrócić do pełnych możliwości produkcyjnych. Zbudowaliśmy pomocniczy chodnik i oceniamy stan sekcji, które nadają się do ponownego użycia. Wiadomo kiedy będzie możliwie ponowne wykorzystanie tej ściany? Jesteśmy spółką notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych, stąd tego typu informacje publikujemy za pomocą raportów bieżących. Oczywiście, że chcielibyśmy przywrócić wydobycie z tej ściany jak najszybciej, ale wszystkie prace wykonywane w tym kierunku robimy przede wszystkim z za- chowaniem zasad bezpieczeństwa. Jeśli tak będzie, zwiększycie plany produkcyjne na 2023 rok? Na początku najprawdopodobniej nie. Najpierw będziemy chcieli sprawdzić, jak zachowuje się ściana i nasze maszyny. Dopiero kiedy będziemy pewni, że uda się wrócić do pełnych możliwości produkcyjnych, zmienimy plan na ten rok. Ubiegły rok był też takim rol-lercoasterem,jeśli chodzi o wyniki. Po rekordowym 2021 roku, plany znów były ambitne, ale po zaciśnięciu ściany, trzeba było dwa razy zmniejszać plan wydobycia. Po trzecim kwartale zysk netto wyniósł 310,3 min zł, kiedy w całym rekordowym 2021 r. wyniósł on 288,3 min zł. Wstępne wyniki za pełny2022roku ostudziły optymizm? Spółka miała 175,6 min zł skonsolidowanego zysku netto. Przychody ze sprzedaży wyniosły ponad 2,4 mld zł, a produkcja węgla handlowego sięgnęła 8,4 min ton. To oczywiście konsekwencje zaciśnięcia ściany, co nie tylko zmieniło nasze plany w 2022 roku, ale także uruchomiło problemy związane z tegorocznymi zamierzeniami. Straciliśmy bowiem wolumen węgla, który mógł nam wytworzyć poduszkę finansową na poczet przyszłych zadań. Na jakim etapie jest proces wychodzenia z Enei? Podpisany w czerwcu ubiegłego roku list intencyjny zakłada, że do końca 2023 roku przejdziemy pod Skarb Państwa. Termin zostanie dotrzymany? Pracujemy nad tym, by tak się stało. Możliwe, że uda się ten proces sfinalizować nieco wcześniej. - Czy Bogdanka pozostanie spółką giełdową? Z deklaracji wicepremiera Jacka Sasina wynika, że tak. Sam fakt, że Bogdanka nie trafi do NABE i pozostanie spółką giełdową, powoduje, że otworzą się przed nami duże możliwości rozwoju. Co jest szczególnie istotne w czasach dekarbonizacji. Obecnie wprawdzie węgiel jest na fali, ale to chyba krótka perspektywa. W płaszczyźnie pozyskiwania finansowania dla górnictwa nic się nie zmieniło. Banki nie chcą dawać pieniędzy na nowe projekty górnicze. Druga sprawa to przepisy związane z decyzjami środowiskowymi, które stają się coraz bardziej restrykcyjne, a proces administracyjny się wydłuża. I trzecia rzecz to problem tego, gdzie w przyszłości będziemy spalać węgiel. Tworzenie nowych mocy wydobywczych węgla musi iść w parze z tworzeniem nowych mocy e-nergii elektrycznej z paliwa węglowego. Tutaj nie ma żadnych nowych projektów i te trendy bardzo ciężko będzie odwrócić. Dlatego zależy mi na tym, żeby w Bogdance stworzyć nowe, dobrze płatne miejsca pracy i utrzymać siłę nabywczą regionu. W jaki sposób zamierza pan to zrobić? Musimy się przekształcić w większy końcem. Planujemy nasz biznes oprzeć na trzech filarach. Po pierwsze, zależy nam na jak największej efektywności i dojściu do maksimum naszych możliwości produkcyjnych. Bo my się od węgla nie odwracamy. Będziemy go produkować do2049 roku i do tego czasu chcemy utrzymać status innowacyjnej kopalni. Druga kwestia, to chcemy wykorzystać naszą wiedzę w zakresie górnictwa. Czyli? Chcemy rozważyć też inne projekty wydobywcze. Dzisiaj wiemy, że hossa na węgiel nie będzie trwała wiecznie. Możliwe, że będzie to ostatnia tak duża hossa na tym rynku. Dlatego poduszkę, którą teraz wypracujemy, musimy tak wykorzystać, by te inwestycje, w które włożymy zarobione obecnie pieniądze, także za 10-20 lat miały sens. 10 • STREFA BIZNESU Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 24.01.2023 Orlen buduje Morski Terminal Przeładunkowy na Martwej Wiśle. Rocznie wyekspediuje 2 min ton produktów Jacek Klein jacek.klein@polskapress.pl PKN Orlen buduje Morski Terminal Przeładunkowy rafinerii w Gdańsku. Przy nabrzeżu na Martwej Wiśle w 2025 roku zaczną cumować tankowce o długości do 130 metrów. Rocznie może być ich nawet 400. Wartość inwestycji to pół miliarda złotych. Terminal będzie służył do obsługi jednostek morskich, który już od 2025 r. umożliwi przeładunek ponad miliona ton produktów, w tym olejów bazowych, paliw żeglugowych czy biodo-datków do paliw. Wykonawcą inwestycji jest konsorcjum firm na czele z sopocką grupą NDI. W jego skład wchodzą również firmy Biproraf sp. z o.o., BPBM „Projmors” sp. z o.o. i Dipl. Ing. ScherzerGmbH. Równolegle w Gdańsku powstaje, związana z terminalem, nowoczesna instalacja HBO, czyli tzw. Hydrokrakingowy Blok Olejowy. Wartość tego projektu to ponad 1,4 miliarda złotych. Dzięki instalacji HBO na polski rynek oraz rynki zagraniczne wprowadzone zostaną najnowocześniejsze oleje bazowe grupy II, które są zupełnie nową kategorią produktów, spowoduje znaczący wzrost konkurencyjności koncernu. Instalacja ma produkować rocznie ponad 400 tys. ton tych olejów oraz kilkadziesiąt tysięcy ton półproduktów paliwowych. projekcie - mówi Daniel Obajtek, prezes zarządu PKN ORLEN. Docelowe moce przeładunkowe morskiego terminala zlokalizowanego na Martwej Wiśle w kolejnych latach mogą wynieść nawet do 2 milionów ton produktów rocznie. Realizacja inwestycji poprawi rentowność i bezpieczeństwo dostaw bio-komponentów do produkcji paliw (biobenzyny ibiodiesla) oraz transportu produktów (olejów bazowych i paliw żeglugowych) powstającycłiw rafinerii. Terminal odciąży też funkcjonującą na terenie zakładu bocznicę kolejową, bo to właśnie tą drogą odbywa się obecnie transport produktów między ra- finerią a zewnętrznymi punktami przeładunkowymi. Nabrzeże przeładunkowe pozwoli obsłużyć jednostki morskie o długości do 130 m, głębokości zanurzenia do ok. 5,8 m i szerokości do 17,6 m. W ramach prac zaplanowano, m.in. wykonanie nabrzeża wraz z dwoma stanowiskami przeładunkowymi służącymi do obsługi zbiornikowców (każdy z 4 ramionami nalewczymi) oraz niezbędnej infrastruktury, między innymi budynków, rurociągów, stalowych estakad, infrastruktury podziemnej i pomocniczej łączącej terminal z rafinerią w Gdańsku. - Przed nami kolejne wyzwanie inżynierskie - projekt zaawansowany technologicznie. Prace realizujemy w newralgicznym punkcie, jakim jest teren gdańskiej rafinerii. Wymaga to od nas bardzo precyzyjnego planowania pracy i reali-zacji robót z zachowaniem najwyższych standardów bezpieczeństwa. Nasze konsorcjum składa się z podmiotów doświadczonych i uzupełniających się dla realizacji projektu, a my jako lider będziemy dbali o to, aby współpraca pomiędzy wszystkimi uczestnikami procesu przebiegała sprawnie i z pożytkiem dla projektu - mówi o proj ekde Małgorzata Winiarek-Gajewska, prezes zarządu Grupy NDI. Terminal umożliwi przeładowywanie komponentów i bio-komponentów, będących składnikami biopaliw (biodiesla i biobenzyn) takich jak FAMĘ, czyli bioestry - metylowe estry kwasów tłuszczowych, otrzymywane z olejów roślinnych i stosowane jako komponent oleju napędowego; UCOME, czyli biopaliwa drugiej generacji, powstające na bazie odpadów, np. oleju posmażalniczego; eter tert-butylowo-metylowy MTBE - organiczny komponent benzyn, podwyższający ich liczbę oktanową, a także stosowane w procesach petrochemicznych ksyleny oraz niskosiarkowe paliwa żeglugowe (MGO i RMD). Terminal będzie pełnił kluczową rolę także w ekspedycji olejów bazowych, pochodzących z innego, jeszcze większego projektu, z harmonogramem którego jest ściśle powiązany -powstającego w Gdańsku Hy-drokrakingowego Bloku Olejowego (HBO), którego budowa rozpoczęła się pod koniec 2021 roku. Oddanie obu inwestyq'i zaplanowano do połowy 2025 roku. Sercem projektu HBO jest instalacja katalitycznego odpa-rafinowania i hydrorafinacji (DW/HDF), składająca się z kilku sekcji: reaktorowej, sprężania wodoru i obiegu gazu wodorowego, wydzielania produktów lekkich oraz destylacji produktów ciekłych. Instalacja HBO w gdańskiej rafinerii umożliwi produkcję wysokiej jakości olejów. ©® - Zgodnie z deklaracjami stawiamy na dynamiczny rozwój gdańskich aktywów, wykorzystując ich wartość do realizacji strategicznych celów całej Gmpy ORLEN. Przeznaczamy łącznie 2 mld złotych na inwestycje, które zwiększą opłacalność przerobu ropy naftowej rafinerii, a także wzmocnią bezpieczeństwo dostaw produktów. Inwestując we własną infrastrukturę, zwiększamy naszą niezależność od partnerów zewnętrznych, a tym samym generujemy znaczące oszczędności w obszarze logistyki. Co ważne, wykorzystujemy przy tym potencjał lokalnych firm, które na nasze zlecenie będą pracowały przy tym PGNiG Obrót Detaliczny obniża ceny gazu dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Czy odczujemy te zmiany? PGNiG na bieżąco śledzi sytuację rynkową oraz wahania cen gazu na europejskich giełdach Maciej Jasiński redakcja@polskapress.pl PGNiG Obrót Detaliczny od 18 stycznia obniża ceny gazu dla małych i średnich przedsiębiorstw, które rozliczają się w oparciu o cennik „Gaz dla Biznesu" - podała w środę spotka. Obniżka wyniesie 150 zł/MWh, czyli ponad 19 proc. mniej - dodano. Jak wyjaśniono w komunikacie, nowa cena dla klientów rozliczanych na podstawie cennika „Gaz dla Biznesu” nr 9 zostanie wprowadzona za pomocą stosowanego w ubiegłym roku mechanizmu automatycznej obniżki i będzie obowiązywała do 31 marca 2023 roku. „Skorzystanie z automatycznej obniżki nie wymaga od klienta podejmowania żadnych działań i zostanie ona auto- matycznie zastosowana w rozliczeniach” - podkreślono. „PGNiG Obrót Detaliczny na bieżąco śledzi sytuację rynkową oraz wahania cen gazu na europejskich giełdach. Bezpieczeństwo dostaw gazu dla naszych klientów jest priorytetem” - zapewnił cytowany w komunikacie prezes PGNiG OD Henryk Mucha. - Jednak kontraktowanie paliwa gazowego odbywa się w perspektywie długoterminowej, stąd nie zawsze krótkotrwały spadek cen na giełdzie przekłada się, w krótkim terminie i w takim samym stopniu, na spadki cen dla klientówbizne-sowych”-dodał. Spółka jako przykład podaje okres od lipca do września 2022 r., kiedy giełdowe wyceny gazu osiągały poziom nawet 1500 zł/MWh. Firma podkreśliła, że wówczas nie podwyższono cen dla klientów biznesowych i utrzymano jest na poziomie 793 zł/MWh. „Ponadto cennik ten uwzględnia nie tylko koszty zakupu surowca na giełdzie, ale także ryzyko nagłych wahań cen czy zachowania klientów związane z elastycznością ich poboru” - dodano. Zapewnienie bezpieczeństwa dostaw gazu Firma wskazała, że jej podstawowym zadaniem w obliczu kryzysu energetycznego było i jest nadal zapewnienie bezpieczeństwa dostaw gazu do ponad 7 min klientów - w tym dla kilkuset tysięcy klientów biznesowych. „Dzięki zabezpieczeniu dostaw, PGNiG OD podjęła decyzję o wprowadzeniu niższej ceny dla klientów rozliczanych w oparciu o cennik Gaz dla Biznesu” - zaznaczono. Dodano, że należąca do Grupy Orlen PGNiG OD aktywnie reaguje na bieżące zmiany rynkowe, np. poprzez przygotowanie nowej oferty dla ciepłowni, wprowadzonej w pierwszej połowie stycznia 2023 r. „To rozwiązanie, W2023 roku zagwarantuje wytwórcom ciepła gaz po maksymalnej cenie 400 złotych za megawatogo-dzinę za zamówiony wolumen i pozwoli zmniejszyć rachunki za ogrzewanie dla odbiorców końcowych” - przypomniano. Spółka dodała, że oprócz wdrożonej obniżki Orlen pizeka-zuje część swoich zysków do Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny na poczet rekompensat dla firm handlujących gazem, w wyniku których „7 min gospodarstw domowych wPolsce oraz 35 tysięcy podmiotów wrażliwych - jak szpitale, żłobki czy szkoły - obsługiwanych przez PGNiG OD, mają dziś ochronę taryfową i zamrożone ceny gazu”. ©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 24.01.2023 STREFA BIZNESU • II UE musi się uniezależnić od gazu z Rosji Maciej Badowski maciej.badowski@polskapress.pl Olbrzymie uzależnienie Europy od gazu z Rosji w zderzeniu z inwazją na Ukrainę, doprowadziło w 2022 r. do globalnego kryzysu energetycznego. Jak wskazują autorzy raportu „Gaz zakładnikiem geopolityki”, bez dostaw rosyjskiego gazu i europejskich środków zaradczych, w czasie kolejnej zimy może zabraknąć nawet do 18 mld m3 z rocznego zapotrzebowania UE na to paliwo. Polska jest jednym z państw najlepiej przygotowanych na tę sytuację. Trwający kryzys energetyczny spowodował zmianę sposobu postrzegania surowców energetycznych, a w szczególności gazu ziemnego, jako towaru poddanego jedynie grze rynkowej i wymusił uwzględnienie w strategiach energetycznych krajów UE czynników geopolitycznych wpływających istotnie na dostępność i ceny tego paliwa. Europejski rynek na trwałe powinien zrezygnować z rosyjskiego gazu - Wobec faktu, iż gaz ziemny traktowany jest przez Rosję jako narzędzie gry politycznej, rosyjskie paliwo powinno zostać na trwałe wyeliminowane z europejskich rynków gazu -wynika z raportu „Gaz zakładnikiem geopolityki. Wykorzystanie gazu ziemnego na cele energetyczne w Unii Europejskiej w aspekcie oddziaływania czynników geopolitycznych” Dolnośląskiego Instytutu Studiów Energetycznych (DISE Energy). Zdaniem autorów raportu, najszybszym sposobem na ponowne przywrócenie równowagi rynkowej i zakończenie kryzysu energetycznego jest zwiększenie importu gazu pochodzącego od nierosyjskich dostawców, z czym także wiążą się określone ryzyka. Dlatego docelowo konieczna jest redukcja zapotrzebowania na gaz ziemny w Europie, aby łagodzić kryzys energetyczny oraz zapewnić osiągnięcie celów klimatycznych UE. Nie mamy alternatywy. Gaz musi pełnić rolę paliwa przejściowego - W perspektywie krótko i średnioterminowej w Polsce nie mamy alternatywy - gaz będzie musiał pełnić rolę paliwa przejściowego, częściowo uzupełniając brała generacji na węglu i ten wolumen gazu wykorzystywanego do celów energetycznych będzie rósł w per- spektywie do 2035 roku - tłumaczy w rozmowie ze Strefą Biznesu Remigiusz Nowakowski, prezes Dolnośląskiego Instytutu Studiów Energetycznych. Natomiast w perspektywie długoterminowej, jak podkreśla, udział gazu powinien maleć, a do 2050 roku powinien spaść „praktycznie do zera”. -Zostanie on zastąpiony gazami zdekarbonizowanymi, biome-tanem, zielonym wodorem -mówi i dodaje, że najważniejsze, abyśmy postawili na efektywność energetyczną. - Już teraz musimy ograniczyć użycie nośników energii, jakim jest gaz, maksymalnie jak to jest tylko możliwe - podkreśla Nowakowski. - Dzięki temu ograniczamy ryzyko niezbilanso-wania rynków ale również obniżamy koszty energii - dodaje. Polska dobrze przygotowana Ekspert podkreśla, że Polska jest dobrze przygotowana do tej sytuacji. - To właściwe decyzje strategiczne, m.in. dotyczące gazociągu Baltic Pipę, który już jest w eksploatacji, dotyczące Terminala LNG znajdującego się w Świnoujściu oraz jego rozbudowy, ale także konsolidacji w sektorze gazowym, dlatego że dzięki temu możemy osiągnąć lepszą pozycję negocjacyjną, również jeżeli chodzi o zakup gazu na rynku globalnym - tłumaczy. Nowakowski przyznaje, że gaz rosyjski będziemy głównie zastępować LNG ze Stanów Zjednoczonych, oczywiście wykorzystując zasoby złóż, które polskie spółki, m.in. PKN Orlen eksploatują na złożach norweskich. Jednocześnie przyznaje, że musimy zapomnieć o „niskim poziomie cen gazu”, które mieliśmy przed kryzysem, dlatego że siłą rzeczy ograniczenie podaży gazu rosyjskiego istotnie wpłynie i już wpływa na tę sytuację. Energetyka jądrowa w kraju - Z drugiej strony, kwestia bezpieczeństwa energetycznego nie ma wartości, dlatego musimy w pewnym sensie postawić na to, żeby posiadać jednostki gazowe, które będą • w stanie bilansować system energetyczny. Nawet przy relatywnie wysokim koszcie generacji energii z gazu - tłumaczy i dodaje, że ważne jest to, aby w polityce energetycznej Polski, w taki sposób zaprojektować mix energetyczny, aby maksymalizować udział energii bezemisyjnej i energii odnawialnej, która dzisiaj jest najtańsza, a uzupełniać ją tylko tą energią, która np. będzie pochodziła z gazu do czasu, kiedy nie ruszy program energetyki jądrowej, do czasu, kiedy nie osiągniemy pełnych mocy w elektrowniach wiatrowych na morzu. Czy energetyka jądrowa stanowi realny scenariusz dla Polski? Nowakowski podkreśla, że jest to dość „duże pytanie na dzisiaj” i nie ukrywa, że z energetyką jądrową zwią- zane jest wiele ryzyk, ale jego zdaniem w kraju takim, jak Polska, gdzie mamy ponad 70 .proc. energii elektrycznej wytworzonej z węgla, czyli w źródłach konwencjonalnych, potrzebujemy „alternatywnych źródeł konwencjonalnych, ale bezemisyjnych”. - Energetyka jądrowa spełnia te wymogi -mówi. - To jest technologia, która zapewnia ciągłą generację energii elektrycznej niezależnie od warunków pogodowych. Z drugiej strony, również zgodnie z taksonomią europejską została uznana za bezemisyjną, a więc wypełniamy postanowienia energetyki klimatycznej - przyznaje. - Rozpoczyna się program budowy dużych bloków i tutaj mamy już wybraną technologię amerykańską, która będzie w Polsce stosowana, dla pierwszych bloków - mówi i dodaje, że dużą nadzieję stanowi sektor SMR, czyli małych reaktorów jądrowych, które jak sądzimy, będą się dynamicznie rozwijać w przyszłości - dodaje. Jednocześnie podkreśla, że jest to perspektywa po roku 2030, dlatego w tej krótkiej perspektywie musimy polegać m.in. na gazie - podsumowuje. REPowerEU: energia dla Europy W odpowiedzi na trudności i zakłócenia na światowym rynku energii spowodowane inwazją Rosji na Ukrainę Komisja Europejska w maju 2022 roku przedstawiła plan REPowerEU. REPowerEU to plan: oszczędzania energii, produkcji ekologicznej energii oraz dywersyfikacji dostaw energii. Jak czytamy na stronie Komisji Europejskiej, REPowerEU to plan Komisji Europejskiej polegający na uniezależnieniu Europy od rosyjskich paliw kopalnych na długo przed 2030 r. w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę, „stoją za nim środki finansowe i prawne służące budowie nowej infrastruktury energetycznej i systemu energetycznego, jakich potrzebuje Europa”. - Ten dokument nie ma charakteru aktu prawnego, ale wyznacza kierunki działań - tłumaczy nam dr Kamila Tar-nacka, współautorka raportu. -To, co warto wskazać jako osiągnięcie między państwami członkowskimi to to, że państwa UE zgodziły się na wprowadzenie energii elektrycznej - dodaje. Przypomnijmy, obligatoryjnie jest to 5 proc. w godzinach szczytu oraz dobrowolne 10 proc. w okresie całościowym do marca 2023 roku. Natomiast oszczędności gazu są dobrowolne w wysokości 15 proc. -Jest zalecenie, żeby państwa oszczędzały gaz, ale może zostać wprowadzony unijny stan alarmowy, który zamieni to w obligatoryjny nakaz - tłumaczy. - W tych oszczędnościach idzie nam całkiem dobrze - dodaje. Ekspertka przypomina także, że UE wskazuje, że pań- stwa członkowskie powinny skoordynować zakupy gazu, żeby ze sobą nie konkurowały ofertowo między sobą, a dokonać skonsolidowanego zakupu. - Początkowo ma być to podmiot, który będzie pośredniczył w tych zakupach w imieniu państw członkowskich w pewnym wolumenie gazu, a następnie będzie to platforma zakupowa, ale to znajduje się jeszcze w fazie przygotowań, ale docelowo będzie stanowił środek zaradczy. Przyszły sezon będzie stanowił wyzwanie Tamacka przyznaje, że stosując się do tych rekomendacji, krótkoterminowo wyzwanie będzie stanowił przyszły sezon, ponieważ w obecnym w pewnym sensie już sobie poradziliśmy, do tego doszły sprzyjające warunki, np. w postaci ciepłej zimy, spowolnienie gospodarcze - mamy mniejsze zużycie gazu, które „wprost nie wynika z tych regulacji, a z rynku”, a do tego cena gazu spadła od piku zarejestrowanego w sierpniu. - Musimy maksymalnie oszczędzać energię i gaz w przyszłym sezonie, ponieważ, jak wynika z naszego raportu, będziemy mieć niewielką różnicę między podażą i popytem, co może doprowadzić do niedoborów - podkreśla ekspertka. - Przyszły sezon będzie kluczowy. Natomiast jeszcze kolejny rok, według naszych analiz, powinien wyglądać lepiej - podsumowuje. ©® FOT. MATERIAŁY PRASOWE/GAS SYSTEM 12 • PO GODZINACH Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 24.01.2023 Moje życie było barwne, chociaż nie zawsze piękne i miłe Maryla Rodowicz w Pomponiku Fot. Mariusz Kapała 1 2 3 4 ■ Ï 5“ 6 7 8 ■ ■ ■ ■ 9 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 10 11 ■ ■ 12 13 ■ ■ 14 ■ 15 ■ 16 ■ ■ 17 ■ ■ 18 ■ ■ 19 20 21 ■ 22 ■ 23 24 25 ■ ■ ■ 26 ■ ■ ■ ■ 27 ■ ■ ■ 28 ■ 29 г ■ 30 ■ ■ ■ ■ ■ ■ Głos 31 32 33 34 35 36 37 ■ ■ ■ W prtMlUIIlfcirUCIW z Tele Magazyner n ■ ■ ■ 38 Î 94 340 П 14 39 ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ 40 ■ ■ 41 ■ ■ 42 ■ ■ Z ŻYCIA GWIAZD Edyta Pazura poleciała do Dubaju Celebrytka świętowała niedawno 35. urodziny. Z tej okazji poleciała na ekskluzywny wypoczynek. Na jej in-stagramowym profilu pojawiły się zdjęcia z hotelu i z plaży. Pudelek wyśledził, iż Pazura wybrała się z mężem do Dubaju. Zatrzymała w hotelu, który reklamuje się jako „najbardziej romantyczny i stylowy kurort" w okolicy. Dominika Gwit urodziła syna Celebrytka jest od pięciu lat żoną montażysty filmowego Wojciecha Dunaszewskiego. W sierpniu Gwit ogłosiła, że jest w ciąży. Kilka dni temu poinformowała w internecie, że urodziła chłopczyka. „Jesteś i czynisz nas najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Niech cię Bóg błogosławi synku" -podpisała wspólną fotografię. Anna Dereszowska ma wyobraźnię Popularna aktorka od kilku tygodni informuje na Insta-gramie swych fanów o budowie domu. Są już mury i dach. „Na razie przypomina budkę dla ptaków, a to za sprawą dużego okrągłego okna. Przestrzeń wokół również wygląda na niezagospodarowaną. Plusem jest jednak prywatność - nie widać, żeby aktorka sąsiadowała z innymi domami" - opisuje Pudelek. „Jest piękny i w mojej wyobraźni już go widzę, jak będzie cudownie wyglądał" - twierdzi aktorka. (GZL) Fot. Sylwia Dąbrowa W TELEWIZJI Plemienna szkoła przetrwania: Andy National Géographie, 21:00 Hazen Audel, mistrz surwi-walu, ma na koncie wiele imponujących osiągnięć. Przeszedł 800 km po dżungli, wiele tygodni spędził w lesie deszczowym. Tym razem wyrusza na podbój najdłuższego łańcucha górskiego na Ziemi - Andów, które przejdzie ze wschodu na zachód, przemierzając sześć różnych ekosystemów. Czas BBC First, 21:00 Mark Cobden (Sean Bean) spowodował śmierć niewinnego człowieka. Trafia dowięzienia, w którym szybko uczy się sztuki przetrwania. Eric McNally (Stephen Graham), strażnik więziennystara się opiekować osadzonymi. Pewnego dnia najgroźniejszy więzień odkrywa jego słaby punkt. Syberiada polska TVP Historia, 21:40 Podole. Na początku 1940 roku polscy gospodarze i ich rodziny zostają wywiezieni w głąb syberyjskiej głuszy. Jednymi z zesłańców są Jan Dolina, były legionista i uczestnik wojny 1920 roku, jego żona Antonina oraz synowie Staś i Tadzio. Szukając eliksiru młodości Planete+ HD, 22:00 Badania naukowców nad możliwością opóźnienia procesów starzenia osiągają coraz ciekawsze rezultaty. Może nie wieczna, ale długa młodość staje się realna. KRZYŻÓWKA NR 13 Poziomo: 1) stolica na skraju Pustyni Syryjskiej, 5) twierdzenie przyjęte za pewnik, 9) kamień do tamowania krwawień, 10) podstawowa jednostka długości, 12) pierwiastek o symbolu Tb, 14) wytyczona droga, szlak 15) wygłaszany przez prelegenta, 16) kablowe lub telewizyjne, 17) droga dla Pendolino, 18) warstwa zaprawy na murze, 19) błyskowa lub naftowa, 22) ustawiany na ściernisku, 23) modląca się postać w sztuce, 28) wysyłany w kopercie, 29) zdarzenie bez okoliczności towarzyszących, 30) ryba w wigilijnym jadłospisie, 31) łódź z Dalekiego Wschodu, 34) kuzyn krokodyla z Gangesu, 38) system rządów w państwie, 39) drewniane wiaderko z klepek, 40) ćwikłowy lub cukrowy, 41) roślina zbożowa z Afryki, 42) imię Tajnera, trenera Adama Małysza, Pionowo: 1) słodki owoc z palmy, 2) zastój w gospodarce, stagnacja, 3) używana do mycia podłogi, 4) najwyższy po papieżu dostojnik w hierarchii Kościoła katolickiego, 5) przeciwstawne twierdzenie, HOROSKOP Wodnik (20.01-18.02) Wykażesz się aktywnością w dziedzinie, która dotychczas była Ci dość odległa. Horoskop dzienny wróży, że zaskoczysz tym kilka osób. Ryby (19.02-20.03) Twoją energią udałoby się obdarować kilka osób. Horoskop na dziś wyraźnie zapowiada, że dużo uda Ci się dzięki temu osiągnąć. Baran (21.03 -19.04) Nie wywieraj dzisiaj nacisku na inne osoby. Horoskop dzienny na wtorek mówi, że takie działanie może pogorszyć łączące Was relacje. 6) kosztela lub złota reneta, 7) wyłuskiwanie ziarna z kłosów za pomocą cepów, 8) wybitne zdolności twórcze, iskra boża, 11) górna część tułowia, 13) autor rozpraw o moralności, 20) dawna nazwa stopu, 21) duży wąż dusiciel, 24) część swetra lub koszuli, 25) foka z Morza Arktycznego, Byk (20.04-20.05) Twardo staniesz dzisiaj w obronie swojego zdania. Horoskop dzienny wróży, że Twoja nieustępliwość kilku osobom się nie spodoba. Bliźnięta (21.05-21.06) Wyróżniać Cię będzie przywiązywanie uwagi do szczegółów. Horoskop na dziś mówi, że niektóre osoby uznają to za „czepianie się"... Rak (22.06-22.07) Nawiążesz nić porozumienia z osobą, która uchodzi za nieprzystępną. Horoskop dzienny na wtorek mówi, że dostarczy Ci to satysfakcji. 26) ukryta w stogu siana, 27) duża sterta zboża lub słomy, 31) w orszaku pana młodego, 32) „... Mariacki”, dzieło Wita Stwosza, 33) smaczny cukierek mleczny, 35) płat papieru lub blachy, 36) przewóz towarów z zagranicy, 37) uczy języka obcego na uczelni. Lew (23.07-22.08) Targać będą dzisiaj Tobą wątpliwości odnośnie podjętej decyzji. Horoskop dzienny radzi skonsultować ją jeszcze raz z życzliwą Ci osobą. Panna (23.08-22.09) Będziesz w doskonałej formie przez cały dzień. Horoskop na dziś wyraźnie zapowiada, że mało kto będzie w stanie za Tobą nadążyć. Waga (23.09-22.10) Horoskop dzienny na wtorek mówi, że musisz dzisiaj wykazać się umiejętnością utrzymywania jednoczesnej kontroli nad kilkoma zadaniami. ROZWIĄZANIE NR 12 Skorpion (23.10-21.11) Uda Ci się nadrobić niektóre zaległości. Horoskop dzienny zapowiada, że ucieszy to. nie tylko Ciebie. Postanowicie to nawet jakoś uczcić... Strzelec (22.11-21.12) Cechować Cię będzie pozytywne nastawienie do ludzi. Horoskop na dziś zapowiada, że uśmiech będzie nieodłącznym towarzyszem. Koziorożec (22.12 -19.01) Nie przechodź dzisiaj obojętnie obok problemów innych osób. Horoskop dzienny na wtorek, mówi, że Twoja pomoc będzie nieodzowna. Głos Redaktor naczelny Przemysław Szymańczyk, Z-cy red. nacz.: Marcin Stefanowski, Wojciech Frelichowski. YnonaHusaim-Sobecka. Prezes Makroregionu Piotr Grabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu Robert Gromowski. Redakqa.SŁUPSK, ul. Henryka Pobożnego 19, teL598488100, redakqa.gp24@polskapres5.pl, KOSZALIN, ul. Mickiewicza 24, teL94M7355Zredakqa.gk24@polskapress.pl. SZCZECIN, Al. Niepodległości 26/U1, tel.914813300.redakqags24@polskapress.pl. Druk Polska Press Oddział Poligrafia, 85-438 Bydgoszcz, ul. Grunwaldzka 229. POLSKA PRESS GRUPA Wydawca Polska Press Sp. z o.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 2220144 00, fax: 22 2014410 www.gp24.pl wwwgk24.pl www.gs24.pl ©O - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu ofrfaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.gp24. pl/tresci i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. Redaktor naczelny Dorota Kania Dyrektorartystyczny Tomasz Bocheński, Dyrektor marketingu, Rzecznik prasowy Wojciech Paczyński wojtiedi.paczynski@polskapress.pl, Dyrektor kolportażu Karol Wlazło Agencja AIPkontakt@aip24.pt pac Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 24.01.2023 ZBLIŻENIA/OGŁOSZENIA DROBNE • 13 Przekaz o zbrodni katyńskiej znów jest fałszowany Cały czas trzeba przypominać prawdę o bestialskiej zbrodni dokonanej przez NKWD na polskich oficerach Tadeusz Płużański Rozmowa - Konkurs dla młodzieży .Polskie Serce Pękło. Katyń 1940" przypomina, że trzeba głośno mówić o zbrodni katyńskiej - mówi profesor Tadeusz Wolsza. historyk, członek Kolegium IPN. Startuje IV edycja ogólnopolskiego konkursu „Polskie Serce Pękło. Katyń 1940”. Dlaczego warto brać w nim udział? Prof. Tadeusz Wolsza, historyk, członek Kolegium IPN: Inicjatywa skierowana jest do młodzieży szkół ponadpodstawowych oraz studentów studiów stacjonarnych i niestacjonarnych I i II stopnia. Warto w nim uczestniczyć ze względu ma temat. Bo Katyń, zbrodnia katyńska to kwestia szalenie ważna w historii Polski. Dziś trzeba o tym mówić tym bardziej, że Federacja Rosyjska, która przyznała się do winy w 1990 roku, ten temat fałszuje, ponownie - wzorem propagandy sowieckiej - kłamiąc, że zrobili to Niemcy. Dodam, że Rosja Putina zamknęła współpracującą z nami od lat organizację Memoriał, jakże istotną dla badania zbrodni. Szczególną rolę odegrał tu Nikita Pie-trow, który ustalił nazwiska katów katyńskich. Przypomnijmy, że Rosja zamknęła śledztwo katyńskie, skandalicznie uzasadniając, że była to zbrodnia pospolita, która uległa przedawnieniu. Dlatego szalenie ważne jest to, żebyśmy prawdziwie i precyzyjnie opowiadali o Katyniu. Bo np. w przypadku sfery symbo- licznej, pomników czy tablic, często pomija się, że była to zbrodnia sowiecka, sowieckiego NKWD, ograniczając się tylko do napisania: Katyń 1940. Czy to wystarczy? Czy za kilkanaście lat Polacy będą wiedzieć, co to oznacza? Pamiętajmy, że w czasach komunistycznych wielkim sukcesem polskiej emigracji było wywalczenie, po latach, pomnika w Londynie z napisem: „Katyń 1940”. Dziś faktycznie opisy powinny być rozbudowane, bo Katyń nie był jedną z wielu zbrodni, tylko był zbrodnią ludobójstwa, która wpisuje się w ciąg akcji, które zaczęły się w Związku Sowieckim w okresie międzywojennym. Przypomnę operację polską, która pochłonęła nie mniej niż lii tys. naszych rodaków, którzy zostali zamordowani tylko dlatego, że jako Polacy mieli prowadzić działalność spiskową wobec § Związku Sowieckiego. Potem mieliśmy deportacje, w tym deportację katyńską - dla zatarcia śladów Sowieci wpadli na pomysł, żeby rodziny pomordowanych wywieźć daleko w głąb ZSRS i żeby nikt w przyszłości nie mógł upominać się o zamordowanych. Dlatego współcześnie pomniki katyńskie powinny mówić o sprawcach, ale też o skali zbrodni, że to nie tylko Katyń, ale również obozy Ostaszków i Starobielsk, oraz lokalizacje egzekucji w By-kowni, Miednoje, Charkowie-Piatichtkach, Smoleńsku i innych miejscach, których do dziś nie znamy. A konkursy, w tym nasz „Polskie Serce Pękło”, przybliżają nas do tej wiedzy. Dzięki temu jesteśmy spokojniejsi, że kolejne pokolenia Polaków nie będą miały wątpliwości, co oznacza termin Katyń 1940 r. Dlatego obowiązkowo wiedzę 0 tym ludobójstwie powinny zawie-rać też podręczniki szkolne. A zawierają? Tak, jest coraz lepiej. Wątek katyński został ujęty w podręcznikach. Młodzież uczy się o ludobójstwie, jego skali, ofiarach, o tym, że zbrodnia była wymierzona w polską elitę. Jak w tym roku będzie wyglądał konkurs? Ze względu na duże zainteresowanie - w ubiegłych edycjach konkursu wzięło udział od dwóch do pięć tysięcy osób - i wysoki poziom co roku oferta dla młodzieży 1 studentów jest poszerzana. W tegorocznej, IV edycji, konkurs podzieliliśmy na cztery kategorie. Pierwsze trzy skierowane są do młodzieży w wieku 15-21 lat uczęszczającej do szkół ponadpodstawowych: 1. Praca plastyczna - stworzenie ilustracji do publikacji na temat zbrodni katyńskiej. 2. Praca literacka - temat: „To także walka. Codzienność polskich oficerów w obozach NKWD w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku w latach 1939-1940”. 3. Tekst piosenki poświęcony zbrodni katyńskiej. Adresatem czwartej kategorii są studenci, którzy nie ukończyli 26. roku życia, i polega ona na przygotowaniu scenariusza 45-minutowej lekcji na temat: „To także walka. Codzienność polskich oficerów w obozach NKWD w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku w latach 1939--1940”. Dodam, że każdy z uczestników może złożyć wyłącznie jedną pracę. ©® *** Zgłoszenia do konkursu „Polskie Serce Pękło. Katyń 1940” są przyjmowane do 24 marca br. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął prezydent RP Andrzej Duda, inicjatorem przedsięwzięcia jest marszałek Sejmu Elżbieta Witek, a w skład komitetu wchodzą m.in. szefowie resortów kultury, edukacji i nauki, obrony narodowej oraz spraw wewnętrznych i administracji. Szczegółowe informacje na stronie internetowej kancelarii Sejmu: sejm.gov.pl E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ FINANSE/BIZNES «ZDROWIE ■ HANDLOWE ■ NAUKA ■ USŁUGI ■ MOTORYZACJA ■ PRACA »TURYSTYKA ■ BANK KWATER ■ ZWIERZĘTA ■ ROŚLINY, OGRODY ■ MATRYMONIALNE ■ RÓŻNE ■ KOMUNIKATY ■ ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA ■ GASTRONOMIA“ ■ ROLNICZE ■ TOWARZYSKIE Motoryzacja A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 StronaZDROWIA czytaj stronazdrowia.pi 1 ñ OsG Praca ZATRUDNIĘ TIP TRAILER SERVICES zatrudni Usługi AGD RTV FOTO NAPRAWA RTV, wszystkie typy, anteny, bezpłatny dojazd, tel. AUTOPROMOCJA Środa jest dla zdrowia mechanika/elektromechanika. Konkurencyjne warunki pracy. Umowa na stałe. Kontakt: 602-510-800 Zdrowie ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 94/3457461. PRALKI naprawa w domu. 603775878 BUDOWLANO-REMONTOWE POKRYCIA dachowe, Słupsk, 501942474 REMONTY całościowe, 731 627 916 GK USŁUGA wywozu gruzu, podstawiamy kontener, tanio. Koszalin i okolice, 886-598-148. REKLAMA 0010724955 ....... ...............................\ KOMUNIKAT Firma lnstalex sp.j. informuje, że w związku z pracami drogowymi w dniach 24-26 stycznia br. na ul. Sierpinka zamknięty będzie pas ruchu na odcinku ok. 40 m w kierunku ul. Garncarskiej. Kup dziennik z dodatkiem Strona Zdrowia gs24.pl gp24.pl gk24.pl 14 • INFORMATOR Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 24.01.2023 Miłość ci wszystko wybaczy, czyli przeboje stare, ale jare Ewa Uryga śpierwa jazz, soui i gospel KRÓTKO NOWY TEATR W SŁUPSKU Podróż do PRL-u na wesoło Od 26 do 29 stycznia na scenie Nowego Teatru w Słupsku można będzie obejrzeć spektakl „Nasz mały PRL” w reżyserii Moniki Ja-nik-Hussakowskiej. Początek o godz. 19- Oparta na reportażu Izabeli Meyzy i Witolda Szabłowskiego sztuka to brawurowo zagrana, iskrząca się dowcipem i nieco gorzka komedia. MARA KINO REJS W SŁUPSKU Cwany Maurycy i mumie Anna Czerny-Marecka Słupsk Filharmonia Sinfonía Saltica zaprasza na walentynko-wy koncert z najpiękniejszymi piosenkami o miłości w aranżacjach wspaniałego jazzmana Leszka Kułakowskiego. Premierowy projekt światowych i polskich piosenek „Miłość ci wszystko wybaczy”, usłyszymy w piątek 10 lutego. Początek wydarzenia o godz. 19. - Ideą koncertu jest prezentacja pereł światowych ever-greenów i polskich ponadczasowych piosenek w premierowych aranżacjach Leszka Kułakowskiego - piszą organizatorzy. - Połączenie ciepłego, rozwibrowanego, klasycznego brzmienia kwintetu smyczkowego, wielobarwnych kolorów orkiestry, dynamicznej sekcji rytmicznej, wyjątkowego głosu i charyzmy scenicznej Ewy Urygi daje znakomity efekt. Oryginalne aranżacje Kułakowskiego wydobywają z piosenek ich piękno, eksponują warsztatowe i brzmieniowe możliwości orkiestry, przenoszą słuchaczy w magiczny świat piosenek o miłości. Program koncertu „Miłość ci wszystko wybaczy”, „Na pierwszy znak”, „Już nie zapomnisz mnie” z filmu „Zapomniana melodia”, „Szeptem do mnie mów” z repertu- aru Ludmiły Jakubczak, „Cała jesteś w skowronkach” z repertuaru Skaldów, „The Man I Love” Gerswina z repertuaru Barbary Streisand, „The Way You Look Tonight” z repertuaru Mikaela Bubble, „Unforgettable” z repertuaru Nat King Cole’a, „My Romance” spółki Rogers/Hart, „Honeysuckle Rose”, „Over the Rainbow”, „Like Someone in Love”, „Let’s Fall in Love” z repertuaru Diany Kr all. Wystąpią: Ewa Uryga - wokalistka; Leszek Kułakowski -aranżer, fortepian; Piotr Kułakowski - kontrabas; Tomasz So- wiński - perkusja; Adam Klocek - dyrygent; Orkiestra Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica im. Wojciecha Kilara. Wielki wizjoner Leszek Kułakowski to kompozytor, pianista zwany przez krytykę „wizjonerem jazzu”, teoretyk muzyki, założyciel kierunku Jazz i Muzyka Estradowa w Akademii Muzycznej w Gdańsku. Pomysłodawca i dyrektor artystyczny międzynarodowego Komeda Jazz Festival (25 edycji) oraz Konkursu Kompozytorskiego im. Krzysztofa Komedy. Jest jednym z niewielu kompozytorów na świecie łączącym jazz z muzyka klasyczną (tzw. third stream). Skomponował ponad 150 utworów na różne obsady jazzowe. Do najważniejszych utworów Leszka Kułakowskiego należą: „Missa Miseri Cordis”, „Piano concerto”, „Sketches for Jazz Trio&Sym-phony Orchestra”, „Dyskretny urok konsonansów” „Ewen-cja”, „FreeSteps”, „Walczyk Dekadencki”, „Eurofonia”, kilkadziesiąt kompozycji na big band jazzowy. ©© Kino Rejs zaprasza na zajęcia feryjne po porankach filmowych (o godz. u). Spotkania są bezpłatne, do udziału upoważnia bilet na seans. Program: 25 stycznia (środa) - zajęcia plastyczne; 26 stycznia (czwartek) - muzyczne; 27 stycznia (piątek) zabawy i animacje. Seanse: 25 i 26 stycznia, godzina 11 - „Zadziwiający kot Maurycy”. Kot Maurycy obmyśla przekręt doskonały. Wspierany przez „cichego wspólnika” wędruje od miasta do miasta, naciągając ludzi na rzekomą „plagę szczurów”. Jako że nikt nie podejrzewa oszustwa, interes idzie świetnie i gang Maurycego szybko się bogaci. 27 stycznia, godzina 11 -„Mumie”. W Egipcie, głęboko pod ziemią, znajduje się liczące sobie trzy tysiące lat miasto mumii. Trzy z nich przedostaje się do świata ludzi w poszukiwaniu pierścienia. MARA POGODA FILHARMONIA W SZCZECINIE Krzysztof Ścibor ¡Biuro Calvus. Wtorek Pogoda dla Pomorza Prognoza dla Bałtyki! Stan. morza (Bft) 1-2 Sita wiatru (Bft) ¿-3 Kierunek wiatru |\| Pogoda dla Polski 1034 hPa H ł 4 ŁebagZKS Władysławowo 15 km/h 5 2 °№S Świnoujście 4 Kołobrzeg 3 Rewal 4 < De OS Mielno —. r os °Uątka © SŁUPSK Lębork OBI Kat?i Héf Wejherowo 4 ïï:mQ GDAŃSK Bytów Kościerzyna Białogard OBI Połczyn-Zdrój W SZCZECIN O 2°m o Stargard Drawsko Pomorskie OK » OKS o « PB . Człuchów 10 km/h M {Nad Pomorze dociera chłodne powietrze z północy. W ciągu ¡dnia będzie pochmurno i bez: {opadów. Temperatura max do 1:2 °C. Wiatr słaby z płn.-wsch. W nocy mroźno I sucho. Jutro kolejny « pochmurny dzień i nie ¡powinno padać. Na termometrach max do 1:3°C. Wiatr płd.-zach., słaby. Dopiero pod koniec tygodnia {prognozowane są o-pady mokrego śniegu i silniejszy wiatr. Noce i ranki na ogół mroźne. ■ 0 pogodnie zachmurzenie umiarkowane przelotny deszcz A przelotne deszcze i burza ¿ggr pochmurno 4^ mżawka pj ciągły deszcz .^»ciągły deszcz i burza przelotny śnieg 43» ciągły śnieg . jps przelotny śnieg z deszczem