Rozmowa z prof. Markiem Cichockim: Dlaczego Putin rozpętał wojnę w Europie? str. 2 FOT. BARTEK SYTA Pielęgniarska pomoc w domu w ramach opieki długoterminowej - str. 9 STRONA ZDROWIA Słupsk. Oleista ciecz na rzece Słupi. Strażacy postawili zaporę, próbki poszły do badań str. 3 Region. Prezydent RP przyznał order kombatantce AK. Była torturowana przez UB str. 4 Kultura. „Masz ci los!” - nowa polska komedia str. 14 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 9 770137 952039 DROGICZY MOŻLIWE SĄ DWUJĘZYCZNE NAZWY NA KRAJOWEJ TRASIE EKSPRESOWEJ S6? Trasa Kaszubska nie aż tak kaszubska, jakby niektórzy chcieli Grzegorz Hilarecki Pomorze Jeszcze więcej Kaszub na Kaszubach. Tego żąda sejmowa opozycja, tego chce Zrzeszenie Kaszub-sko-Pomorskie. Ministerstwo Infrastruktury odpowiada, że nie ma ku temu podstawy prawnej. Po oddaniu Trasy Kaszubskiej, czyli 40-kilometrowego odcinka ekspresowej trasy S6 od Bożepola Wielkiego do Obwodnicy Trójmiasta, trwa spór o oznakowanie trasy. Chodzi o dwujęzyczne nazwy miejscowości, czyli w języku polskim i kaszubskim. - Trasa Kaszubska biegnie przez gminy, gdzie nazwy miejscowości są dwujęzyczne. Powinniśmy promować kaszubską odrębność regionu -uważa Zbigniew Konwiński, słupski poseł Platformy Obywatelskiej z sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych. - Nie rozumiem oporu w tej sprawie, skoro od lat kaszubskie nazwy są w tym regionie normą. Sejmowa komisja uchwaliła głosami opozycji dezyderat do Ministra Infrastruktury w tej sprawie. Czytamy w nim: „Niezrozumiały dla Komisji jest fakt, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odrzuca oczekiwania ludności kaszubskiej, zgodne z obowiązującym prawem, by na tzw. Trasie Kaszubskiej urnie- Kraj. Awantura w Sejmie. Minister edukacji i nauki mówi, że opozycja rozpętała „festiwal nienawiści” str. 6 ścić dwujęzyczne tablice z nazwami miejscowości w językach polskim i kaszubskim, motywując to względami bezpieczeństwa. Komisja uznaje prawo ludności kaszubskiej, zgodne z ustawą o mniejszościach' narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, by na wyżej wymienionej trasie w obszarze gmin z obowiązującym językiem kaszubskim jako pomocniczym wprowadzić dwujęzyczne tablice”. Jak nas poinformował Szymon Huptyś z Ministerstwa Infrastruktury, oficjalne stanowisko jest jasne i trafi do adresatów niebawem: na podstawie obowiązujących przepisów w Polsce nie można zrealizować postulatu podnoszonego przez jedną z sejmowych komisji czy też stowarzyszenie. Prawo, z którego korzystają Kaszubi, dotyczy bowiem wyłącznie nazw miejscowości, w których co najmniej 20 procent osób posługuje się kaszubszczyzną. I w tym przypadku wielkość oraz kształt liter są ściśle określone (biała czcionka na zielonym tle o kształcie prostokąta). Wcześniej, w odpowiedzi na interpelację posłanki Agnieszki Pomaski z PO i grupy posłów opozycji z naszego regionu w sprawie odmowy zastosowania nazw dwujęzycznych na Trasie Kaszubskiej, ministerstwo tłumaczyło to też względami bezpieczeństwa. Marek Weber, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, odpowiedział: „Z informacji przekazanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad wynika, że zagrożenie bezpieczeństwa kierujących pojazdami w tym przypadku wynika z braku jednolitości i zrozumienia oraz ilości zawartej informacji na oznakowaniu. W przedmiotowej sprawie nie bez znaczenia pozostaje też rola, jaką pełnią drogi klasy S w sieci dróg krajowych. Z założenia służą one do prowadzenia mchu długodystansowego i tranzytowego, umożliwiając szybką komunikację pomiędzy dużymi miastami oraz ogólnodostępnymi przejściami granicznymi. Umieszczenie dodatkowych nazw miejscowości w języku kaszubskim dwukrotnie zwiększy liczbę wierszy na znakach, co, mając na uwadze dopuszczalną prędkość na drodze ekspresowej S6, nie pozostanie bez znaczenia dla czytelności oznakowania, wpływając tym samym negatywnie na poziom bezpieczeństwa mchu drogowego”. Po tej interpelacji Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podjęła inicjatywę zamieszczenia informacji o regionie i kulturze kaszubskiej na tablicy zlokalizowanej na Miejscu Obsługi Podróżnych (MOP) Kamień przy drodze ekspresowej S6 (po obu stronach trasy). Informacje podane są w języku polskim, angielskim i kaszubskim. Tablice zostały już zamontowane. Przypomnijmy, że Rada Naczelna Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego podjęła wcześniej specjalną uchwałę w sprawie nazw na Trasie Kaszubskiej. Jej zdaniem: „Uwzględnienie regionalnego nazewnictwa będzie dodatkowym i unikalnym elementem podnoszącym wyjątkowość tej inwestycji”. W odpowiedzi Piotr Michalski z gdańskiego oddziału GDDKiA tłumaczył, że Trasa Kaszubska to droga ekspresowa, na której nie są przewidziane tablice z nazwami miejscowości w innym języku niż polski. - Jesteśmy rozczarowani tą decyzją, niemile zaskoczeni. Po spotkaniu w gdańskim oddziale Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wyglądało, że będzie zgoda na co najmniej nazwy dwujęzyczne tzw. MOP-ów. Jednak decyzja szefa GDDKiA nie pozostawiła wątpliwości - mówi Jan Wyrowiński, prezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Prezes ZKP zaznacza, że w sprawie dwujęzycznych tablic informacyjnych przy S6 środowisko kaszubskie będzie „nieustępliwe”. Wskazuje też na poparcie Kaszubskiego Zespołu Parlamentarnego w tej kwestii. Wyrowiński podkreśla także pozytywne aspekty współpracy z GDDKiA. - Mamy satysfakcję, że informacje o regionie w języku kaszubskim znajdą się na tablicy informacyjnej przy MOP w Kamieniu. Co cieszy szczególnie, przyjęła się nazwa „Trasy Kaszubskiej” dla S6. Ta nieformalna, nieoficjalna nazwa funkcjonuje w powszechnej świadomości, nie tylko w regionie - zaznacza. Politolog dr Jacek Kloczkowski z Ośrodka Myśli Politycznej w Krakowie zwraca uwagę na dwa aspekty opisanego sporu. Po pierwsze - od kilku lat obserwujemy tendencję, a można powiedzieć nawet modę, na kultywowanie lokalnych tradycji i podkreślenie znaczenia lokalnych wspólnot. - To zjawisko występuje w wielu krajach Europy. Jeśli faktycznie odwołuje się do lokalnej historii i obyczajów, zwykle nie ma w tym nic złego, a często przynosi korzyści - podkreśla ekspert. Ale jest też inny aspekt - dodaje Kloczkowski. - Wykorzystanie tego napięcia do ugry wania politycznych celów. Na przykład zainteresowani jako argument mogą przytaczać, że centrala - w tym wypadku państwo polskie - nie chce słuchać samorządów, inicjatyw płynących z małych lokalnych społeczności. To oczywiście narracja całkowicie pomijająca aspekt prawny. Oparta na emocjach polityczna rozgrywka - podkreśla politolog z Ośrodka Myśli Politycznej. ©® Współpraca: Tomasz Chudzyński Turcja. Z całego świata płynie pomoc po tragicznym trzęsieniu ziemi. Ratownicy pracują bez przerwy str. 8 Nieruchomości. Bank nie chce dać kretytu na mieszkanie? Można kupić cztery kąty na raty prywatne. Wyjaśniamy, jako to działa str. 13 Zdrowa dieta. Ryby, warzywa, białko pomogą złagodzić objawy menopauzy str. 10 2 • DRUGA STRON A Głos Dziennik Pomorza Środa, 8.02.2023 Jutro w naszej gazecie: Pod paragrafem • Łamali serca i kradli kasę. Myślicie, że Kalibabka wymyślił coś nowego? Schemat jego działania znany był już w dwudziestoleciu międzywojennym AUTOPROMOCJA_________________________ ______________ 0010711288 Zamów prenumeratę Głosu (5) 94 3401114 prenumerata.gdp@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl KALENDARIUM 8 LUTEGO URODZILI SIĘ 1828 Juliusz Veme, francuski pisarz, dramaturg, jeden z najpoczytniejszych i najsłynniejszych pisarzy swojej epoki, powszechnie uważany za jednego z protoplastów fantastyki naukowej. Sławę przyniósł mu cykl powieści podróżniczych i fan-tastycznonaukowych, w których wykorzystał rozległą wiedzę z zakresu geografii, matematyki i fizyki. Jego najsłynniejsze powieści to: „Dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi”, „Tajemnicza wyspa”, „Dzieci kapitana Granta” i „W osiemdziesiąt dni dookoła świata”. 1834 Dymitr Mendelejew, rosyjski chemik, profesor chemii technicznej i nieorganicznej uniwersytetu w Sankt Petersburgu, członek czynny Polskiej Akademii Umiejętności. Jest twórcą okresowego układu pierwiastków, nazwanego tablicą Mendelejewa. 1916 Roman Łyczywek, prawnik, obrońca w procesach działaczy NSZZ Solidarność. Jako żołnierz ZWZ-AK był uczestnikiem powstania warszawskiego. W latach 80. XX wieku był radcą prawnym Solidarności, członkiem Komitetu Pomocy dla Internowanych i obrońcą w procesach opozycjonistów, między innymi Andrzeja Milczanowskiego, Edmunda Bałuki i Mariana Jurczyka. ZMARLI 1296 W pobliżu Rogoźna zamordowany został król Polski Przemysł n. Do zabójstwa doszło podczas nieudanej próby porwania. Według różnych źródeł historycznych sprawcami śmierci króla mogli być Bran-denburczycy lub przedstawiciele polskich rodów. Zabójcy nigdy nie zostali złapani. Zwłoki 39-letniego Przemysła zostały pochowane w katedrze poznańskiej. 1586 Maria Stuart, królowa Szkocji wiatach 1542-1567, najbardziej znana ze wszystkich szkockich monarchów ze względu na swoje tragiczne życie. Od maja 1568 roku więziona przez Elżbietę I, królową Anglii. Oskarżona o udział w spisku na życie królowej, została ścięta. Berlin, Paryż i Moskwę łączy tożsamość Agaton Koziński Rozmowa Z prof. Markiem Cichockim, politologiem Collegium Ci-vitas. Jaki jest charakter wojny na Ukrainie? Myślę, że Putin zakładał, że militarnie będzie to wojna o skali regionalnej, a jej stawką - złamanie rozpoczętego w 1991 r. procesu budowania niepodległej i prozachodniej Ukrainy. Jednak polityczne cele inwazji były znacznie szersze - europejskie, a nawet globalne. Jeszcze przed inwazją Kreml zaprezentował precyzyjne plany rewizji postzimnowojennego ładu w Europie. Wtedy nie potraktowano żądań Ławrowa na poważnie, niesłusznie, bo on, moim zdaniem, szczerze komunikował, że Rosja nie będzie dłużej uznawać reguł w relacjach z Zachodem, ustanowionych wraz z końcem zimnej wojny, że to koniec dawnych stosunków zaczętych przez Gorbaczowa. Kreml musiał sięgać po argument wojny, by zakwestionować te reguły? A może Putin czuł, że ma swobodę manewru, a Zachód na tę metodę po dchu mu przyzwala? Na pewno ogromne znaczenie miał resentyment Rosji wobec niepodległości Ukrainy. Moskwa widziała, że Kijów coraz bardziej się usamodzielnia, co z punktu widzenia Purina było sytuacją krytyczną. Często to zresztą podkreślał, pokazując w ten sposób, jak silnie w nim jest zaszczepiona idea imperialna, wielkoruska, w której Ukraina stanowi nierozerwalną i podległą część. Dalej nie musiał od razu rozpoczynać wojny... Pewnie jeszcze długo pozostanie zagadką, dlaczego akurat w tym momencie Putin zdecydował się zaatakować. Nie można wykluczyć, że - jak pan powiedział - on czuł swego rodzaju przyzwolenie na takie działanie. Na przykład Chiny na pewno nie powstrzymywały go przed działaniami wymierzonymi w Zachód - dla nich każda sytuacja, która komplikuje sytuację USA, jest korzystna. Nie wyobrażam sobie, by Xi Jinping powstrzymy- Cichocki: - Francja i Niemcy nie chcą zmian w Europie wał Purina przed jakimś ograniczonym konfliktem w Ukrainie, raczej go do tego zachęcał. Czuł przyzwolenie Francji i Niemiec? Nie wprost, oczywiście. Te kraje były wyraźnie zaskoczone tym, co się zdarzyło 24 lutego 2022 r. Do końca ignorowały ostrzeżenia amerykańskiego wywiadu i wychodziły z założenia, że łączy je solidny układ z Rosją, który wszystkim się opłaca. Oczywiście, rosyjska polityka miała swoją specyfikę związaną z takimi nieprzyjemnymi kwestiami, jak łamanie praw człowieka, prześladowanie opozycji, skrytobójstwa, łamanie prawa międzynarodowego czy korupcja. To wszystko stanowiło dla Berlina i Paryża pewien kłopot, ale jednak podstawy wzajemnej współpracy wydawały się na tyle racjonalne i solidne, że nie zakładano, że może dojść do ich zniszczenia przez Rosję. Tymczasem Putin nie tylko zakwestionował w ofwarty sposób ład postzimnowojenny, ale również wysadził w powietrze wszystko to, co Francja i Niemcy uważały za niewzruszone i korzystne podstawy wzajemnej współpracy. W pierwszych dniach oba te kraje zachowały się bardzo wstrzemięźliwie. Boris Johnson w jednym z wywiadów powiedział, że Franqa, Niemcy i Włochy otwarcie liczyły na szybką porażkę Ukrainy. Na pewno Berlin i Paryż, ale też inne stolice, uważały, że ta wojna będzie trwała krótko i skończy się jakąś formą podporządkowania Ukrainy Kremlowi. Dlatego rozwój sytuacji okazał się dla wszystkich zaskoczeniem. Niespodzianką był fakt, że Ukraina okazała się prawdziwym państwem, a Ukraińcy prawdziwym narodem gotowym walczyć na śmierć i życie o własną suwerenność. To w zasadniczy sposób zmieniło postrzeganie naszej części Europy, myślę, że już na trwałe. Myśli pan, że on chce to wszystko zniszczyć? A może raczej chce wrócić do korzeni 2 ładu zimnowojennego, do reguł ustalonych na konferencji jałtańskiej? Rosja rozpoczęła wojnę, która ma charakter wybitnie wyniszczający. Zrobiła to, mimo że wcześniej Zachód był gotowy iść na różnego rodzaju koncesje wobec niej - widzieliśmy to na początku administracji Ba-racka Obamy czy wcześniej administracji Billa Clintona. Joe Biden swoje rządy zaczął od zniesienia sankcji na Nord Stream2. To były wyraźne sygnały, że Zachód jest gotów iść na ustępstwa wobec Rosji. Mimo to Putin uznał, że nie warto dalej grać według dotychczasowych zasad, lecz doprowadził do sytuacji, w której w stosunkach między Europą i Rosją zapanuje chaos. To jest zasadnicza cecha obecnej strategii Rosji. My odbieramy to jako wyjątkowe okrucieństwo, wojnę na wyniszczenie, oznaczającą powrót historii, podczas gdy dla Kremla jest to metoda generowania chaosu. My Polacy tę metodę znamy od bardzo dawna, począwszy od rzezi Pragi w 1794 r. Rosjanie wtedy pokazali, jak nieokiełznanym okrucieństwem próbują osiągać swoje cele polityczne. Teraz Kreml wrócił do tej metody. Putin chce być całkowitym przeciwieństwem Gorbaczowa. Zachód reaguje na jego strategię argumentami w stylu: Rosja wypisała się z cywilizowanego świata. Tyle że ona nigdy się do tego świata nie zgłaszała, to raczej marzeniem zachodnich elit było, by ją do niego zapisać. Tak, Zachód autentycznie uważał, że Rosja jednak jest inna. Natomiast Putin poszedł dokładnie na przekór tym oczekiwaniom i zaczął generować chaos. Jest on dziś głównym instrumentem Purina w jego polityce wobec Europy i reszty świata. Uznał, że nie ma już innych instrumentów, by móc wpływać na pozycję Rosji w globalnej sytuacji, więc zdecydowała się wywrócić stolik, czy raczej wysadzić w powietrze wcześniejsze reguły. Zagrał jedynym argumentem, jaki miał w garści - argumentem siły. Uznał, że tylko w ten sposób Rosja może pozostać w grze, tworząc zupełnie nową sytuację, której Zachód nie chciał nawet przewidywać. .Oddzielna sprawa, że znaczenie Rosji, mimo różnych ustępstw ze strony Zachodu, stopniowo malało od czasu zimnej wojny. Na własne zresztą Kremla życzenie, który nie był w stanie niczego konstruktywnego zaproponować. Nie jestem przekonany, czy Rosja chce dzisiaj powrotu do rozwiązań i statusu z czasów zimnej wojny. Chce raczej zniszczenia tego, co nazywa „kolektywnym Zachodem”, czyli zbudować rów między Europą kontynentalną a światem anglosaskim. W ten sposób powstaje sytuacja sprzed U wojny światowej, kiedy Ameryka jest wyizolowana od Europy, a partnerem Rosji na kontynencie pozostają Francja i Niemcy, i na tej bazie można dążyć do stworzenia nowego rozdania, w którym Europa Środkowa to strefa wpływów. Właśnie o tym mówił Ławrow przed wybuchem wojny. W tym wszystkim dominuje więc logika gry mocarstw z czasów XIX wieku. Paryż i Berlin tęsknoty za XIX-wiecznym koncertem mocarstw też nigdy się do końca nie wyzbyły. Czy to jest ta nić, która łączy te stolice z Moskwą? Na pewno istnieje między tymi stolicami wspólnota historii i wspólnota tożsamości, która swymi korzeniami sięga XVIII wieku i silnie wpływa na sposób myślenia o Europie Francuzów, Niemców i Rosjan. Putin, rozpoczynając wojnę, postanowił o tym przypomnieć. Zastosował terapię wstrząsową. Uznał, że trzeba wstrząsnąć istniejącym układem, całkowicie naruszyć status quo, bo tylko w ten sposób będzie mógł wywołać sytuację, która w przyszłości pozwoli mu realizować imperialne cele. Narazie utknął. Ale to jest rozgrywka na lata. Nie można wykluczyć, że w przyszłości USA utkną na Pacyfiku, a wtedy ich zaangażowanie w Europie się zmniejszy. W takiej sytuacji dojdzie do ponownej marginalizacji Europy Środkowej, a Francja i Niemcy, chcąc nie chcąc, będą musiały podjąć z Rosją starą grę. Wtedy pozycja Moskwy byłaby nieporównywalnie lepsza niż ta, którą musieli zadowolić się po końcu zimnej wojny. Mówi pan, że pozycja Europy Środkowej jest silnie uzależniona od polityki USA. Jak wybuch tej wojny zmienił relację między naszym regionem a Europą Zachodnią? Zmienił je w ogromnym stopniu. Europa Zachodnia była w największym stopniu zainteresowana utrzymaniem postzimnowojennego status quo, bo też dla zachodnich państw był on najkorzystniejszy. Czym właściwie było to status quo? Sytuacją, wktórej mieliśmy ugruntowaną, zinstytucjonalizowaną asymetrię między zachodnią i środkową oraz wschodnią częścią Europy. Żeby nie było wątpliwości: dla nas nawet taka asymetria była wyjściem z geopolitycznej niewoli. Jak wybuch wojny na Ukrainie wpływa na tę asymetrię? Otwiera możliwość zmiany tego układu na korzyść Europy Środkowej i Wschodniej. I wcale tego nie umożliwia polityka Francji czy Niemiec. Czynnikiem to umożliwiającym jest z jednej strony to, co zrobił Putin oraz Ukraina, która stawiła mu opór, a z drugiej obecna polityka Stanów Zjednoczonych. Zresztą to też bardzo dobrze tłumaczy oporność w działaniu Francuzów i Niemców. Z różnych powodów oba te państwa nie są zbyt aktywne przy tym konflikcie, wyraźnie nie zależy im na tym, by wykorzystać obecną sytuację do zmiany układu sił w Europie. ©® Głos Dziennik Pomorza Środa, 8.02.2023 3 nasz REGION REGION Do jednego z mieszkań w Tuchomiu w powiecie bytowskim zapukali policjanci. Szukali 32-latka, na którym ciąży wyrok ośmiu miesięcy więzienia za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu innej osoby oraz za niepłacenie alimentów. Jego matka powiedziała policjantom, że syna nie ma w domu. Funkcjonariusze nie dali się jednak zwieść. Poszukiwanego znaleźli w łóżku - w schowku na pościel. ANG DYŻURNY GŁOSU Bogumiła Rzeczkowska tel. 510 026919 Na naszych Czytelników czekamy w redakcji Głosu Po-| morza w Słupsku przy ul. | Henryka Pobożnego 19 oraz pod adresem: 2 alarm@gp24.pl Zapewne ktoś wylał do kanalizacji deszczowej zużyty olej silnikowy Strażacy i policjanci przy wylocie kolektora, z którego do Słupi wypłynęła oleista substancja W powiecie będzie więcej wyremontowanych dróg Grzegorz Hilarecki Słupsk W poniedziałek po południu na Słupi w rejonie ul. Nad Śluzami została zauważona wielka plama oleju. Ciągnęła się przez całą jej szerokość. Strażacy zabezpieczyli rozlewisko. Trwa badanie, jaka to substancja i skąd się wzięła w rzece. - To nie była niewielka plama oleju na rzece. To wielka plama, zauważyliśmy ją z okna z biura. Ciągnęła się od brzegu do brzegu Słupi -usłyszał dziennikarz „Głosu” w Miejskim Centrum Zarządzania Kryzysowego w Słupsku. Plama pojawiła się przy wycieku z kolektora deszczowego na wysokości ulicy Nad Śluzami. Tuż obok komendy straży pożarnej. Mł. kpt. Piotr Basarab z Komendy Miejskiej Powiatowej Straży Pożarnej w Słupsku informuje: - Podjęto decyzję o postawieniu zapory sorpcyjnej w miejscu przedostawania się zanieczyszczeń do rzeki. Jej zadaniem jest ograniczanie oraz wchłanianie filmu olejowego płynącego po powierzchni wody. W poniedziałek wieczorem zostało stwierdzone, że ropopochodnej substancji na rzece już nie przybywa. Sytuacja jednak cały czas jest monitorowana przez strażaków. Sprawą zajęła się słupska policja. - Funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i kompcją prowadzą czynności sprawdzające w kierunku zanieczyszczenia środowiska. Mundurowi ustalają dokładne okoliczności tego zdarzenia, a także kto jest odpowiedzialny za wpuszczenie substancji do wody. Zabezpieczone próbki mają wykazać, jaka substancja znalazła się w rzece. Wszystkie osoby, które mają wiedzę na temat tego zdarzenia, proszone są o kontakt z policją pod nr telefonu 47 74 20 lll lub numerem alarmowym 112 -mówi mł. asp. Jakub Bagiński z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. Tomasz Orłowski, dyrektor Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku, poinformował „Głos”, że do zanieczyszczenia doszło w kolektorze, który przebiega pod ulicami Kozietulskiego, Kniaziewicza, Bohaterów Westerplatte, Mierosławskiego, Wybickiego, Chłapowskiego, Nad Śluzami. Ma on długość ok. 2,3 km, a powierzchnia jego zlewni to ok. 1,4 km kw. - Zlewnia to pomieszana zabudowa miejska, obiekty woj- skowe, sklepy z parkingami, nawierzchnie ulic. Zapewne doszło na tym terenie do nielegalnego odprowadzenia do kanalizacji deszczowej substancji ropopochodnych, na przykład zużytego oleju silnikowego - tłumaczy Orłowski. Próbki substancji jeszcze w poniedziałek pobrali inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Gdańsku. Wczoraj, zgodnie z procedurą, zrobili to drugi raz. Wyniki jeszcze nie są znane. Marcin Miller, kierownik Parku Krajobrazowego Dolina Słupi, relacjonował: - Jestem akurat w tym miejscu rzeki. Widać, że już zanieczyszczeń nie | przybywa, zapora działa. Moim 3 zdaniem ktoś podjechał autem do studzienki deszczowej i wylał stary olej. W ujściu kolektora są separatory tłuszczu, ale w przypadku nagromadzenia większej ilości oleistych ścieków w krótkim czasie nie są one w stanie tego wyłapać. Zagrożenia raczej nie ma, bo akurat rzeka w tym miejscu, tuż za jazem, jest dobrze natleniona, a taka plama może odciąć tlen od wody. Poza tym pora roku jest sprzyjająca i jest wysoki poziom wody. Gorzej byłoby, jakby ten wyciek trwał dłużej, na szczęście tak nie było. Latem mogłoby to doprowadzić do przyduchy na rzece i katastrofy. Sprawca powinien ponieść surową karę, ale znalezienie go nie będzie pewnie łatwe.©® Sylwia Lis Region Ponad dwa miliony złotych trafi do gmin powiatu by-towskiego na modernizację dróg. Pieniądze pochodzą z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. - Premier Mateusz Mora-wiecki zatwierdził listy zadań powiatowych i gminnych do dofinansowania ze środków rządowych - poinformował Piotr Muller, rzecznik rządu i poseł PiS. Na modernizację dróg do powiatu bytowskiego trafi 2 min 128 tys. 845 zł. Sam powiat otrzymał 1,1 min zł na remont drogi 1334G łączącej go z pow. lęborskim oraz odcinków dróg wojewódzkich nr DW212, DW2U i DW228. Dla gminy Miastko na przebudowę drogi gminnej w Świeszynie zostało przeznaczone nieco ponad 661 tys. zł. Gmina Borzytuchom otrzyma 154 tys. zł na przebudowę drogi gminnej w miejscowości Krosnowo. Natomiast 35 tys. zł zostanie przeznaczone na przebudowę drogi gminnej w Borzytuchomiu. Gminie Tuchomie przypadło ponad 178 tys. zł na przebudowę ul. Plenerowej w Tuchomiu. Rządowy Fundusz Rozwoju Dróg to wsparcie realizacji zadań na drogach zarządzanych przez jednostki samorządu terytorialnego. Jego celem jest przyspieszenie powstawania nowoczesnej i bezpiecznej infrastruktury drogowej na szczeblu lokalnym. ©@ REKLAMA____________________________________________________________________0010736499 |T^] PREZYDENT MIASTA SŁUPSKA UlwJ Informuję, że na tablicach ogłoszeń Urzędu Miejskiego w Słupsku, Plac >=>2 Zwycięstwa 3 (II piętro, p. 213-224), został wywieszony wykaz nieruchomości stanowiących własność Miasta Słupska, przeznaczonych do: m oddania w dzierżawę w trybie bezprzetargowym: • działki nr 655 w obr. nr 0013 przy ul. Dąbrówki, • działki nr 69/49 w obr. nr 0003 przy ul. Kaszubskiej, • działki nr 717/9 w obr. nr 0006 przy ul. Grodzkiej 1 -1 A, • działki nr 134/57 w obr. nr 0018 przy ul. Józefa Śułkowskiego, a oddania w najem w trybie bezprzetargowym: • lokal użytkowy o nr 13 usytuowany w nieruchomości będącej własnością Miasta Słupska przy Placu Zwycięstwa 3 (dz. nr 33 obr. nr 0013), w sprzedaży w trybie bezprzetargowym: • działki nr 1223 w obr. nr 0018 przy ul. Dębowej, • działki nr 424/15 w obr. nr 0018 przy ul. Jesionowej, • działki nr 1309 w obr. nr 0009 przy ul. Zygmunta Augusta, • działki nr 177/9 w obr. nr 0017 przy ul. mjr. Henryka Sucharskiego, • działki nr 177/10 w obr. nr 0017 przy ul. mjr. Henryka Sucharskiego, • samodzielnego lokalu mieszkalnego nr 73 przy ul. Grodzkiej 1 A, • samodzielnego lokalu mieszkalnego nr 3 przy ul. Piotra Skargi 17, m sprzedaży w formie przetargu ustnego nieograniczonego: • działki nr 640/1 w obr. nr 0009 przy ul. Józefa Piłsudskiego, • samodzielnego lokalu mieszkalnego nr 3A przy ul. Zygmunta Krasińskiego 1B, • samodzielnego lokalu niemieszkalnego nr A przy ul. Józefa Bema 8, • samodzielnego lokalu niemieszkalnego nr A przy ul. Henryka Pobożnego 1a. REKLAMA LOTERIA GODNA POLECENIA! JE * weź udział w lasowaniu nagród na zdrowie! 0010713981 DLA KAŻDEJ OSOBY PO 40. ROKU ŻYCIA Ministerstwo Zdrowia N«u4 wysiłkowe i naglące nietrzymanie moczu ‘ nawracające zapalenie pęcherza > kamicę i problemy z nerkami > częstomocz i schorzenia prostaty. Zmniejszamimowolne wycieki moczu Już wkrótce możesz uwolnić się od wstydliwego popuszczania moczu i przestać odczuwać ciągłe, naglące parcie na pęcherz. To Twoja szansa, aby w końcu skończyć z częstym bieganiem do WC i przestać mierzyć się z nawracającym zapaleniem pęcherza, pieczeniem i dyskomfortem. Właśnie tak może pomóc Ci Zmniejszyć mimowolne, niekontrolowane popuszczanie Przywrócić prawidłowe napięcie mięśni i tkanek budujących układ moczowy ......""... Zniwelować NTM i problem nadreaktywnego pęcherza ^ Przywrócić prawidłowy odruch opróżniania pęcherza Wydłużyć czas wytrzymania z pełnym pęcherzem nawet o 1,5 h - bez żadnych wycieków! Zredukować ból, pieczenie, kłucie, dyskomfort i częstomocz Podnieść odporność organizmu i zapobiegać infekcjom pęcherza Prozdrowotna molekuła żurawinowa tylko teraz do testów za 0 zł! Regulamin - rglmnprmcjpk.com „Koniec wstydu i mokrych plam na bieliźnie” 4 lata męczyłam się z popuszczaniem moczu, wydawałam kosmiczne pieniądze na kolejne środki przynoszące chwilową ulgę w infekcjach pęcherza. A tu wystarczyło kilka dni stosowania preparatu, by zmniejszyć popuszczanie i odzyskać kontrolę nad pęcherzem. Odzyskałam NORMALNE życie, dziękuję! Joanna, 371., Olsztyn „Częstomocz już mnie nie dotyczy” ™ffifMP' To najlepszy środek, który zmniejsza krępujące nietrzymanie moczu - a przetestowałem ich mnóstwo. Zastosowałem go rano, wieczorem było już lepiej. Już nie muszę wstawać w nocy do WC i odzyskałem fantastyczne życie intymne. Rewelacja. Andrzej, 441., Elbląg innowacyjny bloker popuszczania, dzięki któremu już ponad 8700 osób zmniejszyło problem nietrzymania moczu, choroby nerek, czy problemy z prostatą i cyklem miesiączkowym. Nieważne ile masz lat, jakiej jesteś płci, co jest przyczyną popuszczania moczu - w każdym przypadku moim odzyskać kontrolę nad pęcherzem bez wychodzenia z domu. 8 • POLSKA I ŚWIAT Głos Dziennik Pomorza Środa, 8.02.2023 Spod gruzów słychać płacz i jęki Amerykański instytut badający siłę wstrząsów ocenia, że liczba ofiar trzęsienia ziemi w Turcji i w Syrii może sięgnąć nawet 10 tysięcy. Trwa dramatyczny wyścig z czasem Kazimierz Sikorski Ankara Z całego świata płynie do Turcji pomoc po tragicznym trzęsieniu ziemi Ratownicy na miejscu pracują bez przerwy. Trwa wyścig z czasem o uratowanie tych, którzy są pod gruzami. Ratownicy przez całą dobę szukali w zawalonych budynkach tych, którzy mogli przeżyć trzęsienie ziemi wTurcji. Liczba ofiar śmiertelnych kataldizmu to już prawie pięć tysięcy ludzi. Wołanie o pomoc spod gruzów Spod gruzów zawalonych budynków dochodzi płacz i błaganie uwięzionych. Zabójcza dla nich może być pogoda: nocami robi się bardzo zimno. Pełne lokatorów, wielopiętrowe budynki mieszkalne znalazły się wśród 5606 budowli obróconych w gruzy. - Pierwszy raz doświadczyliśmy czegoś takiego - opowiadała Melisa Salman, 23-letnia reporterka z Kahramanmaras w południowo-wschodniej Turcji. -Myśleliśmy, że to apokalipsa -dodała. Po pierwszym wstrząsie doszło do ponad setki wstrząsów wtórnych. Utrudnia to akcje ratownicze. - Udało nam się wyciągnąć spod gruzów trzy osoby, ale dwie już nie żyły - mówił 35-letni Halis Aktemur w Diyarbakir po trzęsieniu, które było odczuwalne nawet na Grenlandii. Setki ludzi wciąż pod gruzami ' W Sanliurfa w południowo-wschodniej Turcji ratownicy pracowali do nocy, próbując wyciągnąć ocalałych z siedmiopiętro-wego budynku, który runął. -Pod gruzami jest rodzina, którą znam - mówił 20-letni student z Syrii, Omer El Cuneyd. - Mój przyjaciel odbierał niedawno telefon od znajomej, ale ona już nie odpowiada. Wciąż jest pod gruzami-dodawał. Mimo spadających temperatur, przestraszeni mieszkańcy miasta szykowali się do spędzenia nocy na ulicach, skuleni przy ogniskach. W tureckim Diyarbakir jedna z kobiet, która stała obok zniszczonego bloku, mówiła: Trzęśliśmy się jak kołyska. Było nas dziewięcioro, ale dwóch moich synów wciąż leży pod gruzami. Amerykański instytut United States Geological Survey, które zarej estrowało ponad sto wstrząsów wtórnych, ostrzegł, że liczba ofiar śmiertelnych może sięgnąć nawet 10 000. Polacy są już na miejscu Kraje z całego świata spieszą z pomocą, a ratownicy z Europy, Azjiiobu Amerykprzylatują, aby wesprzeć wysiłki miejscowych ratowników. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ogłosił siedmiodniową żałobę narodową, podczas gdy budynki w Izraelu i Bośni zostały oświe- tlone ku pamięci tych, którzy zginęli. Polscy strażacy we wtorek po 2 w nocy wylądowali w Turcji. Przeładowali sprzęt na samochody i ruszyli w kierunku Adiy-aman, gdzie będą uczestniczyć w akcji ratowniczej. - Jesteśmyjuż wautobusach, sprzęt został przeładowany na ciężarówki. Jedziemy do Adiyaman - powiedział rano PAP dowódca grupy poszukiwawczo-ratowniczej HUSAR Poland, brygadier Grzegorz Borowiec. -Czekamy z niecierpliwością, aby włączyć się do akcji - dodał. Gmpę stanowi 76 strażaków Państwowej Straży Pożarnej i osiem wyszkolonych psów. Wraz ze strażakami do Turcji poleciało także pięciu ratowników medycznych. Sam przejazd na miejsce też nie był łatwy. Wozy z polskimi strażakami i sprzętem musiały jechać okrężnymi drogami, bowiem wiele dróg w rejonie trzęsienia ziemi jest nieprzejezdnych. Dowódca grupy, brygadier Grzegorz Borowiec, powiedział PAP, że akcja polskich strażaków po trzęsieniu ziemi w Turcji będzie jedną z najtrudniejszych i potrwa około siedmiu dni. - To maksimum w przypadku działań poszukiwawczo-ratowniczych - mówił Borowiec. Dodał, że minusowe temperatury będą utrudnieniem akcji ratunkowej. W Syrii wyścig z czasem Krytyczna sytuacja panuje na terenach dotkniętych trzęsieniem ziemi w Syrii. Według informacji Raeda al-Saleha, przedstawiciela syryjskiej organizacji ratunkowej BiałeHełmy, setkiro-dzin pozostają uwięzione pod gruzami budynków zawalonych w wyniku trzęsień ziemi. - Potrzebna jest natychmiastowa pomoc międzynarodowa w północno-zachodniej Syrii -zaapelował Al-Saleh. Na obszarach zajmowanych przez walczących z reżimem Baszara el-Asada syryjskich rebeliantów w wyniku trzęsienia ziemi zginęły 733 osoby, a na ziemiach rządowych 656 - poinformowała we wtorek telewizja Sky News. Akcja ratownicza jest szczególnie utrudniona w Syrii z powodu konfliktu, jaki trawi ten kraj, niestabilności wielu budynków i braku odpowiedniej infrastruktury. Podobnie jak w Turcji, grupy ratownicze muszą także stawiać czoła mroźnym warunkom atmosferycznym. - To wyścig z czasem - ocenili eksperci ratownictwa cytowani przez portal BBC. Brak wody i tlenu są krytycznymi przeszkodami dla przetrwania - powiedział doktor Richard Edward Moon. Jak przekazał, w ciągu jednego dnia osoba dorosła traci do 1,21 wody w organizmie. - W momencie utraty około 8 litrów człowiek staje się śmiertelnie zagrożony - wyjaśnił dr Moon. * European Economic Congress 24-26 kwietnia 2023 r. Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach XIV EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY Największa impreza biznesowa Europy Centralnej la iiiiû i i % >ś * T !sV «* .Ju. im’ Î £ V.J WWW.EECPOLAND.EU o © o © SAVE THE DATE! Głos Dziennik Pomorza Środa, 8.02.2023 9 strona ZDROWIA stronazdrowia.pl W NUMERZE: Dieta dla dojrzałych kobiet Co najlepiej jeść po 40. roku życia? Specjaliści przekonują, że właściwy sposób odżywiania może złagodzić objawy przekwitania i zabać o figurę. ZA TYDZIEŃ: •Zespół jelita drażliwego. Na jakie dolegliwości warto zwrócić uwagę przy podejrzeniu IBS? • Nowotwory, które najczęściej zagrażają mężczyznom. Pielęgniarska pomoc w domu w ramach opieki długoterminowej Oprać. Marta Siesicka-Osiak marta.siesicka@polskapress.pl Opieka nad przewlekle chorą osobą jest dla bliskich trudnym zadaniem. Warto się zorientować, czy choremu przysługuje pielęgniarska domowa opieka długoterminowa Zajmowanie się osobą obłożnie chorą przez najbliższą rodzinę bywa często trudne ze względu na różne okoliczności. Nie każdy ma możliwości i umiejętności, aby pielęgnować chorego, który często jest w dużym stopniu niesamodzielny. Takie osoby mogą skorzystać z pielęgniarskiej domowej opieki długoterminowej. Uzyskają zarówno doraźną pomoc, jak i zostaną odpowiednio przeszkolone z zakresu opieki nad chorym. Dla kogo taka pomoc? Pielęgniarska domowa opieka długoterminowa to świadczenie skierowane do osób przewlekle i obłożnie chorych, przebywających w domu, które wymagają intensywnej i systematycznej opieki. Jej dokładny rodzaj i czas trwania ustalany jest indywidualnie. Celem pielęgniarskiej domowej opieki długoterminowej jest nie tylko zadbanie o zdrowie i podstawowe potrzeby pacjenta, ale także nauczenie go - jeśli jego stan na to pozwala - i jego najbliższych wykonywania poszczególnych czynności i sprawowania opieki nad chorym. W przypadku osób z nabytą niepełnosprawnością, rolą pielęgniarki jest pomoc w nauce życia z chorobą, pokonywaniu barier architektonicznych i bezpiecznego poruszania się po domu. Jakie zabiegi wykona pielęgniarka? Zakres opieki pielęgniarskiej jest duży. Oddając się pod opiekę pielęgniarki w ramach długoterminowej opieki domowej, możemy liczyć przede wszystkim na: f /« Jeśli pacjent jest w trakcie rekonwalescencji po przebytej operacji, przysługuje mu pomoc pielęgniarki podstawowej opieki zdrowotnej • leczenie i opatrywanie ran oraz odleżyn, wymianę cewników, podanie leków, podłączanie kroplówki, wykonywanie zastrzyków; • pomoc opiekunom chorego oraz nauczenie ich zasad pielę-gnacji i codziennych czynności, takich jak: mycie, zmiana pieluchomajtek, podawanie leków, karmienie; • pomoc w pionizowaniu chorego, prowadzenie ćwiczeń oddechowych i podstawowych ćwiczeń ogólnouspraw-niających; • doradzenie w kwestii zdobycia potrzebnego sprzętu rehabilitacyjnego i medycznego; • przepisanie niektórych leków zgodnie z uprawnieniami, wypisanie skierowania na określone badania oraz zleceń na wyroby medyczne (pie-luchomajtki, wózki inwalidzkie, okulary i inne). Wizyty pielęgniarki odbywają się nie rzadziej niż cztery razy w tygodniu, w dni powszednie, między godz. 8 a 20. W medycznie uzasadnionych przypadkach wizyty mogą odbywać się również w soboty i dni ustawowo wolne od pracy. W nocy oraz w pozostałe dni wolne świadczenia pielęgniarskie są świadczone -w uzasadnionych przypadkach - w zakresie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Należy mieć świadomość, że do zapewnienia leków i in- Aby skorzystać z domowego wsparcia pielęgniarskiego, pacjenci muszą otrzymać 40 lub mniej punktów w skali Barthel nych wyrobów medycznych zleconych przez lekarza zobowiązana jest rodzina pacjenta lub jego opiekun fak-tyczny/prawny. Pielęgniarka sprawująca długoterminową opiekę nad chorym pozostaje w kontakcie z lekarzem rodzinnym i przekazuje mu istotne informacje dotyczące stanu pacjenta. Komu przysługuje pomoc pielęgniarki? 0 tym, czy pacjent kwalifikuje się do skorzystania z pielęgniarskiej długoterminowej domowej opieki, w pierwszej kolejności decyduje lekarz POZ, lekarz prowadzący lub lekarz specjalista mający podpisaną umowę z NFZ. Osoby, które ubiegają się o świadczenie, nie mogą być w ostrej fazie choroby psychicznej i korzystać jednocze- śnie z domowej opieki dla pacjentów wentylowanych mechanicznie, pomocy hospicjum domowego, ani stacjonarnego zakładu opiekuńczego. Aby skorzystać z domowego wsparcia pielęgniarskiego, pacjenci muszą otrzymać 40 lub mniej punktów w skali Barthel, która określa poziom samodzielności chorego. Lekarz lub pielęgniarka oceniają wg niej między innymi, czy pacjent wymaga pomocy przy spożywaniu posiłków, przemieszczaniu się, ubieraniu, utrzymaniu higieny osobistej oraz czy kontroluje potrzeby fizjologiczne. Punkty przyznawane są w skali od O do 10, gdzie 10 oznacza pełną samodzielność, a o - całkowite zdanie się na pomoc opiekuna. Aby wystąpić o stałą pomoc pielęgniarską, bliscy chorego powinni uzyskać skierowanie od lekarza ubezpieczenia zdrowotnego oraz załączyć kartę oceny pacjenta do objęcia pielęgniarską opieką długoterminową domową (skala Barthel). Wzór karty do pobrania na stronie Ministerstwa Zdrowia. Jak znaleźć placówkę? Znalezienie zakładu oferującego usługi w zakresie długoterminowej opieki pielęgniarskiej jest możliwe dzięki wyszukiwarce placówek współpracujących z NFZ medyków. Wystarczy wybrać z listy specjalizacji pozycję: „długoterminowa opieka pielęgniarska”, a następnie właściwe województwo. Można także wpisać powiat i miejscowość. Następnie należy nacisnąć przycisk „szukaj” i wybrać interesującą nasplacówkę. FOT. 123RF 10 • STRONA ZDROWIA Głos Dziennik Pomorza Środa, 8.02.2023 Ryby, warzywa, białko. Dieta, która pomoże złagodzić objawy menopauzy i zadbać o figurę Anna Rokicka-Żuk anna.rokicka-zuk@polskapress.pl Dieta po czterdziestce ma duży wpływ na samopoczucie kobiety i ryzyko rozwoju chorób, które wtym wieku znacznie rośnie Co jeść, by złagodzić objawy menopauzy, za-dbać o zdrowie imetyć? Pierwsze objawy menopauzy pojawiają się już po czterdziestym roku życia. Średni wiek, w jakim stwierdzane jest prze-kwitanie, to 51. r.ż., choć panie mają zwykle od 44 do 56 lat. Menopauza to przy tym nic innego niż trwałe ustanie cykli miesiączkowych. Inne jej nazwy to przekwitanie lub klimak-terium. O menopauzie mówi się wtedy, gdy krwawienie nie występuje przez okres 12 miesięcy. Do czasu wejścia organizmu w stan klimakterium można jednak wiele zrobić, a dzięki temu złagodzić objawy. Zmiany prowadzące do ustania aktywności jajników związane są bowiem ze starzeniem się, czyli procesami zapalnymi i degene-racyjnymi. Te zależą natomiast od stylu życia. Jak naturalnie opóźnić menopauzę? Moment pojawienia się menopauzy, jak i jej objawy, w dużym stopniu zależą od stylu życia - zwłaszcza od tego, co i jak jemy, ile się ruszamy, śpimy i relaksujemy się. Szczególne znaczenie ma tu dieta, o czym świadczą wyniki badań opisanym na łamach „Journal of Epidemiology and Community Health”. Wykazano w nich, że istnieje związek WARTO WIEDZIEĆ Ziółka na menopauzę Leczenie uciążliwych objawów towarzyszących menopauzie wiele pań rozpoczyna od przyjmowania ziół i preparatów roślin, które zawierają fitoestrogeny. To substancje roślinne, które pomagają zrównoważyć gospodarkę hormonalną w organizmie. Do najbardziej skutecznych roślin leczniczych należą m.in.: pluskwica graniasta, koniczyna czerwona, inaczej łąkowa, chmiel zwyczajny, niepokalanek pospolity, serdecznik pospolity, tasz-nik pospolity, wiesiołek dwuletni i soja. Warzywa i owoce powinny pojawiać się w diecie w ilości pięciu porcji między rodzajem produktów spożywanych regularnie przez kobiety a wiekiem rozpoczęcia menopauzy. W szczególności te panie, które często sięgały po dania z makaronem i ryżem, zaczynały przechodzić przekwitanie wcześniej. Tymczasem kobiety, których dieta bazowała na rybach i nasionach roślin strączkowych, przechodziły nieuchronne zmiany w starszym wieku. Na każdą spożywaną dziennie porcję tłustych ryb, fasoli i innych nasion strączków przypadało średnio 3,3-letnie „opóźnienie” nadejścia menopauzy. Przy spożywaniu każdej dodatkowej porcji dziennie makaronu z białej mąki lub białego ryżu rozpoczęcie menopauzy stwierdzano u kobiet przeciętnie o 1,5 roku wcześniej. W badaniu wykazano także, że szczególnie ważne dla opóźniania przekwitania są dwa składniki odżywcze: • witamina B6 - wyższe spożycie z dietą pirydoksyny wiązało się z odsunięciem go w czasie o 0,6 roku, • cynk - wysoka podaż opóźniała zmiany w organizmie o 0,3 roku. Autorzy tych prac sugerują też ochronny efekt składników, takich jak antyoksydanty w nasionach roślin strączkowych oraz tłustych rybach morskich - w tych drugich to zwłaszcza wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Warto wspomnieć, że polecane ryby są też źródłem an- tyoksydantów, takich jak witamina D, kwasy tłuszczowe omega-3 i związki selenu, a ponadto zapewniają cynk. Wymienione składniki mineralne występują obficie także w różnych nasionach, w tym oleistych i strączkowych. Wszystkie mają jeszcze dwa rodzaje przeciwutleniaczy kluczowych dla kobiecej gospodarki hormonalnej i lipidowej - są to fitoestrogeny i fito-sterole. Najwięcej tych korzystnych związków jest w nasionach soi i jej przetworach, które są polecane na co dzień. Co powinna jeść kobieta po czterdziestce? Dla pań po czterdziestce zalecana jest dieta, która przede wszystkim łagodzi objawy pre-menopauzy, a także zmniejsza podwyższone ryzyko zdrowotne związane ze zmianami w gospodarce hormonalnej. Procesy te rozpoczynają się niepostrzeżenie już po 30. roku życia, jednak są odczuwane dopiero dekadę później. Aby pomóc w łagodzeniu dolegliwości związanych z prze-kwitaniem, dieta przed- i oko-łomenopauzalna powinna być jadłospisem opartym na zasadach zdrowego żywienia, ale z określonymi modyfikacjami. Po 40. roku życia panie powinny szczególnie zadbać o spożycie wraz z dietą określonych składników odżywczych - razem z tymi, oprócz wymienionych wcześniej, są to: kwasy omega-3, cynk, witamina B6, witamina D, witamina Bl2, wapń, magnez, białko, błonnik, fitoestrogeny. Taki jadłospis pomaga redukować zaburzenia i objawy związane ze zmianami hormonalnymi. Zapobiegaj tyciu po menopauzie Po czterdziestce kobiety tracą rocznie średnio 1 proc. beztłuszczowej masy ciała (a więc głównie mięśni), jeśli są nieaktywne. Natomiast metabolizm zwalnia w tempie ok. 5 proc. na dekadę. To główny powód tego, że zbliżając się do przekwitania, zaczynają tyć. U pań z wiekiem rośnie też poziom glukozy we krwi po spożyciu posiłków, a to oznacza większą tendencję nie tylko do odkładania tkania tłuszczowej, ale także rozwoju insulinooporno-ści i cukrzycy typu 2. Panie, które wkroczyły w czwartą dekadę życia, powinny zmniejszyć kaloryczność swojej diety o 100 kcal dziennie - albo zwiększyć o tyle liczbę spalanych kalorii, by zapobiec przyrostowi masy ciała. Choć nie wydaje się to dużo, ma istotny wpływ na ilość tkanki tłuszczowej. Taka dawka energii jest odpowiednikiem kromki pieczywa, szklanki coli lub innego słodkiego napoju, kilku ciasteczek lub krakersów albo dwóch łyżek cukru. W diecie warto za to zwiększyć porcje niskotłuszczowych produktów bogatych w białko, sięgajmy więc po chude mleko i jego przetwory. Zasada jest prosta: sięgamy po naturalne produkty i owoce, słodycze można jeść wyłącznie okazjonalnie Te produkty w diecie warto drastycznie ograniczyć Anna Rokicka-Żuk anna.rokick3-zuk@polskapress.pl Dojrzałe kobiety powinny w szczególny sposób zadbać 0 dietę, bo ma ona wpływ także na uciążliwe objawy towarzyszące menopauzie. Co należy wyeliminować z codziennego menu? Produkty, które wywołują niepożądane objawy, czy to związane z nietolerancją pokarmową, czy też tym bardziej z przekwitaniem, powinny być eliminowane z diety. Ze względu na drastyczny wzrost ryzyka rozwoju chorób ser-cowo-naczyniowych i metabolicznych, konieczne jest też rzucenie palenia. Żywność i napoje, które powinny zniknąć z menu lub zostać maksymalnie ograniczone, to m.in.: • Oczyszczone produkty skrobiowe - białe pieczywo, makaron i inne produkty z białej mąki, a także biały ryż i przetworzone ziemniaki to produkty o wysokim indeksie glikemicznym, które silnie stymulująreakcję zapalną w organizmie. • Słodkie i słone przekąski -te produkty bywają jeszcze gorsze niż pierwsza grupa ze względu na przewagę „pustych” kalorii z cukru i tłuszczu, wysoki poziom sodu oraz długie listy składników i dodatków. • Dania fastfood i instant-tu jeszcze więcej produktów składa się wyłącznie z mocno przetworzonych surowców 1 należy do najbardziej niezdro- wej grupy produktów ultra-przetworzonych. • Słodzone napoje, szczególnie typu cola - o ile wśród słodyczy i snacków zdarzają się zdrowe składniki, jak orzechy, kakao czy suszone owoce, tu źródłem kalorii jest tylko cukier; w coli występuje ponadto kwas ortofosforowy, który odwapnia organizm i obniża poziom chroniącego serce magnezu. • Produkty z tłuszczami roślinnymi i zwierzęcymi - dodane tłuszcze (jeśli nie są z nazwy olejami) to źródło nasyconych kwasów tłuszczowych, a jeśli są przetworzone (utwardzone przez uwodornienie albo ogrzewane), zawierają ekstremalnie niezdrowe kwasy tłuszczowe typu trans. • Napoje alkoholowe - alkohol zwiększa stan zapalny, zaburza sen i zwiększa częstotliwość występowania uderzeń gorąca, a także tuczy, przy czym najbardziej niezdrowe są trunki o wyższym poziomie cukrów, jak piwo i alkohole smakowe, a także samego etanolu. • Kawa, energetyki i inne źródła kofeiny - ponieważ kofeina nasila produkcjędepławorgani-zmie, czyli termogenezę, ograniczenie jej może pomóc unormować temperaturę ciała i zmniejszyć pocenie się związane z zaburzeniami termoregulaqi. • Pikantne przyprawy i dania - -one także sprawiają, że temperatura dała rośnie i w celu jej obniżenia zaczyna się intensywnie podć. Unikając ostrego jedzenia, można zredukować częstotliwość i same napady gorąca. Bardzo ważne, by unikać jedzenia fast foodów i przetworzonego jedzenia Głos Dziennik Pomorza Środa, 8.02.2023 STRONA ZDROWIA • 11 Kiedy boli ząb: jak poradzić sobie domowym sposobem, nim trafimy do stomatologa? Domowe sposoby na ból zęba pomogą złagodzić dolegliwości i przetrwać do wizyty u lekarza, jednak nigdy jej nie zastąpią. Można więc stosować je tylko przez kilka dni, jeśli nie możemy od razu pójść do dentysty Natalia Falarz natalia.falarz@polskapress.pl Oczywiste jest, że kiedy boli ząb, należy wybrać się do dentysty. Co jednak zrobić, gdy jest to niemożliwe? Jak ulżyć sobie w bólu domowymi sposobami do czasu wizyty u stomatologa? Zęby są silnie unerwione, a ból zęba może mieć różne nasilenie. Może przyjąć postać łagodnego dyskomfortu, a także przerodzić się w ostre kłucie, tępy ucisk lub nieprzyjemne pulsowanie. Każdy kogo dotyka ta przykra dolegliwość chce od razu uśmierzyć ból zęba. Należy mieć świadomość, że leki przeciwbólowe nie załagodzą przyczyny, ponieważ zęby nie bolą bez powodu. Zęby są ściśle osadzone w jamie ustnej w wąskich, licznych kanalikach. Jeśli są zdrowe, to funkcjonują prawidłowo. Jeśli zaś pojawia się jakaś nieprawidłowość, komórki zębowe bardzo szybko dają o tym znać swojemu właścicielowi. Ząb u człowieka zbudowany jest z korzenia, szyjki i korony pokrytej szkliwem. W jego środku znajdują się komory i kanały wypełnione miazgą. Jest to unerwiona, unaczyniona żywa tkanka, odbierająca bodźce czuciowe. Ząb i komórki zębowe są ściśle związane z krwiobiegiem., Dlatego każdy proces zapalny w jamie ustnej może rzutować na ogólny stan zdrowia. Objawy przenoszą się najczęściej na: oczy, stawy, serce. Im szybciej zareaguje się na pierwsze bóle zębów - tym mniejsze będą ubytki, a koszty leczenia będą niższe. Domowe sposoby na ból zęba Domowe sposoby na ból zęba takie jak zastosowanie goździków zaliczają się do sprawdzonych, nieprzyno-szących skutków ubocznych metod. Warto jednak wiedzieć, w jakich proporcjach używać poszczególnych płu-kanek, przypraw lub ziół. Przyprawy i zioła wykazują działanie: przeciwzapalne, antybakteryjne, oczyszczające. Skuteczne będą domowe sposoby na ból zęba takie jak: • goździki - 5-6 kropli olejku goździkowego należy wymieszać z niewielką ilością oliwy z oliwek. Taką mieszankę o działaniu znieczulającym wciera się w bolące dziąsła. Wacik nasączony olejkiem goździkowym można przytrzymać w okolicy chorego zęba przez około kwadrans. Można też zmiażdżyć goździki i przyłożyć je w bolącym miejscu, •jodyna - czyli rozcieńczony roztwór etanolu z dodatkiem jodku potasu zabija bakterie oraz wykazuje właściwości przeciwbólowe. Nasączony wacik albo płukanka z kilku kropel jodyny i dodatkiem wody zniwelują ból zęba. Można również zrobić płukankę z jodyny i soli. W szklance wody należy wymieszać 5 albo 6 kropli jodyny z l łyżeczką soli. Płukanką płukać jamę ustną kilka razy dziennie, • soda i ocet - 2 łyżeczki sody należy wymieszać z 2 łyżeczkami octu. Papkę nałożyć na bolący ząb, • czosnek - to naturalny antybiotyk, który można zastosować w formie płukanki. Ząbek czosnku trzeba rozgnieść i zalać wrzątkiem. Po ostygnięciu należy nim wypłukać jamę ustną. Czosnek można również żuć albo przekroić i przyłożyć do bolącego miejsca, • szałwia - zapobiega rozwojowi infekcji. Napar z jej liści należy zalać wrzątkiem i zaparzyć. Po ostygnięciu płynu można płukać nim jamę ustną, • imbir - wykazuje działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe i odkażające. Zmieloną przyprawę należy wymieszać z niewielką ilością wody, umieścić na waciku i przyłożyć do bolącego zęba, •olejek eukaliptusowy - działa chłodząco i rozkurczowo, dlatego warto korzystać z płynów do płukania jamy ustnej i past do zębów, w których się on znajduje. Szczególnie, gdy zmagamy się z zapaleniem dziąseł, • olejki eteryczne - wyraźny ubytek domaga się włożenia wacika nasączonego olejkiem goździkowym, kamforowym albo jodłowym. Można też skorzystać z kropli Walerianowych, które załagodzą stan zapalny, • masaż kolisty punktu na dłoni prawej, gdy boli ząb po lewej stronie albo na lewej dłoni, gdy boli ząb po prawej, należy wykonać w miejscu, w którym łączą się kości kciuka i palca wskazującego. Kiedy dziecko boli ząb Ból zęba u dzieci zwalcza się „zimnem”: zimnymi okładami, gryzieniem zamrożonych owoców albo schłodzonych gryza-ków. Podczas ząbkowania można również zastosować masaż dziąseł w miejscu wy-rzynania się zęba. Starsze dzieci mogą płukać jamę ustną rumiankiem lub czosnkiem. Bolesne i opuchnięte dziąsła to powód do niepokoju. Jakie mogą być przyczyny? RED redakcja@stronazdrowia.pl Ból dziąsła to uciążliwa dolegliwość najczęściej związana z jego uszkodzeniem i zapaleniem. To również jeden z najczęstszych problemów ze zdrowiem jamy ustnej w naszym kraju. Bolesne i opuchnięte dziąsła to częsty skutek odkładania się płytki nazębnej. Powstaje ona na skutek niewłaściwej higieny jamy ustnej pod wpływem działania bakterii na nieusu-nięte resztki jedzenia. Należy jednak pamiętać, że nawet prawidłowo przeprowadzane czyszczenie zwykłą szczotką manualną nie jest zwykle w stanie zapobiec powstawaniu i narastaniu płytki nazębnej, dlatego kamień należy regularnie usuwać u dentysty. U niektórych osób wystarczyć może używanie szczoteczki sonicznej i nici dentystycznej, ale i tak stan zębów należy co najmniej raz w roku kontrolować u stomatologa. Gdy na zębach powstaje bakteryjny film, z czasem za- mienia się w osad i zaczyna przyciągać kolejne warstwy. Tworząc się wnika pod dziąsło, gdzie zaczyna wypychać je spod korzenia. Powoduje to osłabienie struktury zęba, sprzyja rozwojowi próchnicy oraz paradontozy, czyli zapalenia przyzębia. Bakterie oraz kamień sprawiają, że cement korzeniowy oraz kości wyrostka zębodoło-wego ulegają zniszczeniu, co objawia się bólem i prowadzi do poważnych uszkodzeń zęba. Ból dziąseł spowodowany ich zapaleniem może być odczuwalny już po 3 tygodniach od pojawienia się płytki nazębnej. Jest ona widoczna gołym okiem, a ze względu na chropowatą powierzchnię można wyczuć ją językiem. Zapalenie dziąsła powoduje też jego . zaczerwienienie i obrzęk, a jego powierzchnia staje się miękka i pulsująca. Gdy zaczyna dochodzić do częstych krwawień, jest to już wyraźny sygnał o konieczności szybkiego podjęcia leczenia. Nie wolno z tym zwlekać, a domowe sposoby tylko doraźnie złagodzą dolegliwości. Bolące dziąsła wyleczy stomatolog, warto zrobić to jak najszybciej RED redakcja@polskapress.pl Ból dziąseł powinien być leczony pod kontrolą dentysty. Wybór metody leczenia zależy od przyczyn problemu, jego nasilenia i skali zniszczeń, do których doprowadził. O ile można wstępnie ocenić samodzielnie, oceną faktycznego stanu dziąseł musi zająć się specjalista z dziedziny stomatologii. Bez względu na skalę problemu w pierwszym etapie leczenia bólu dziąseł dokonuje się usunięcia kamienia nazęb-nego. Jeżeli procesy zachodzące w jamie ustnej nie zdążyły jeszcze poczynić znaczących szkód, na tym etapie leczenie może być zakończone. Należy jednak pamiętać, że usunięcie kamienia nazębnego może początkowo nasilić dolegliwości bólowe - do czasu, aż nie zregeneruje się szkliwo. Może pomóc w tym stomatolog, pokrywając jego odsłonięte partie i szyjki zębowe specjalnym preparatem. Kiedy po wykonaniu pierwszych zabiegów stoma- tologicznych nie widać znaczącej poprawy, a stan zapalny nie ustępuje, zaleca się wykonanie badania krwi. Jego wyniki pozwolą określić, czy występowanie bólu w okolicach dziąseł nie jest powiązane z występowaniem choroby całego organizmu. Krew sprawdza się również pod kątem niedoboru witamin i składników mineralnych. Są to zwłaszcza witaminy C i te z grupy B, których brak może wpłynąć na osłabienie dziąseł. Bolące dziąsło musi obejrzeć specjalista FOT. 123RF 12 • PO GODZINACH Głos Dziennik Pomorza Środa, 8.02.2023 1 Ï 2 ■ T~ 4 5 Ï Ï ~ 7 8 Ï 9 Ï 10 11 ■ 12 ■ 13 ■ ■ 14 ■ ■ 15 ■ ■ 16 ■ 17 ■ 18 ■ ■ 19 20 ■ ■ 21 22 ■ ■ 23 24 25 ■ 26 ■ 27 28 29 ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ 30 ■ ■ ■ ■ ■ ■ Pi rvc 31 32 33 n 34 35 36 37 ■ ■ ■ w pieiiumeruuie z Tele Maqazyner ■ ■ ■ 38 X 94 340 1114 39 ■ ■ ■ w Jfc ,ę. ■ ■ ■ 40 ■ ■ 41 ■ ■ 42 ' □ ■ ■ Z ŻYCIA GWIAZD Filip Chajzer ma być stonowany Podczas jednego z ostatnich programów „Dzień dobry TVN" jego prowadzący wyglądał wyjątkowo kiepsko. „Filip, chyba gruba była impreza, bo jakiś zmarnowany dziś jesteś na wizji" - napisał mu jeden z internautów na Facebooku. „Zabraniają mi się ekscytować. Muszę być stonowany. Tylko ja stonowany wyglądam jak na kacu" - odpisał mu Chajzer. Sebastian Fabijański zapowiada powrót W miniony piątek młody aktor odniósł dotkliwą porażkę podczas gali MMA: po 35 sekundach został znokautowany przez Wac Toję. W sobotę zadeklarował, że rezygnuje z tego typu wyzwań, a już w niedzielę zapowiedział na Insta-gramie: „Wrócę tam i zrobię to, czego nie udało się zrobić za pierwszym razem!". Justyna Steczkowska spełnia marzenia Podczas wywiadu dla „Wprost" piosenkarka przyznała, że ma na swoim koncie nie tylko sukcesy. - Kilka moich osobistych tras przyniosło mi finansową porażkę mimo bardzo dobrej sprzedaży biletów, „sold-outów", miłości ludzi i ich zainteresowania. Moje pomysły, jak te trasy mają wyglądać, przerastały sprzedaż - powiedziała. I zdradziła: Chcąc pokazać się publiczności z jak najlepszej strony. Świadomie rezygnowałam ze swojego honorarium, by spełnić swoje muzyczne marzenia. (GZL) Fot. Adam Jankowski W TELEWIZJI Pierwszy śnieg TVN 7,20:00 Szef grupy detektywów (Michael Fassbender) prowadzi skomplikowane śledztwo, obawiając się powrotu seryjnego mordercy. Ginie kolejna osoba, a śledczy próbują połączyć stare przypadki z bieżącym. Sprawa musi być rozwiązana, zanim spadnie pierwszy śnieg. Formuła Stopklatka, 20:00 Elmo McElroy (Samuel L. Jackson) specjalizuje się w wymyślaniu nowych narkotyków. Po 30 latach chce wycofać się z branży, a przy okazji zarobić na nowym cudownym proszku. Na wielkie pieniądze z produktu Elma liczy też narkotykowy boss... Ostatnia misja USS Indianapolis TVN Fabuła, 20:00 USS Indianapolis powraca do bazy po dostarczeniu ładunku. Jednostka zostaje zaatakowana przez japońską łódź podwodną. Okręt tonie. Marynarze muszą zmagać się z pragnieniem, głodem i zmęczeniem. Paris Police 1905 Canal+ Premium, 21:45 Akcja serialu rozpoczyna się pięć lat po wydarzeniach z „Paris Police 1900". Powierzone inspektorowi Jouinowi (Jérémie Laheur-te) śledztwo prowadzi go do nielegalnego świata, w którym alfonsi, szantażyści i nieuczciwi lekarze są powiązani siecią intryg. KRZYŻÓWKA NR 22 Poziomo: 3) baśniowy stwór ziejący ogniem, 6) Feliks, reżyser filmu „Wodzirej ”, 11) ogłoszenie na słupie reklamowym, 12) Herkules, detektyw z książek Agaty Christie, 13) słowiański duszek domowy, 14) cząstka z elektronami, 15) srebrzystobiały metal o symbolu Tb, 16) zawody dla jednośladów, 17) Wielki ... rzeki Kolorado, 18) siana przez młode panny, 19) polski codzienny serial telewizyjny, 21) materiał opatrunkowy w apteczce, 23) stronnictwo polityczne, 26) dawna siedziba ziemianina, 27) wymienne w długopisie, 30) trzon repertuaru każdej filharmonii, 31) duchowa lub na talerzu, 34) rośnie w miarę jedzenia, 38) złudzenia, które często mylą, 39) ciasto pieczone na rożnie, 40) Niobe dla Tantala, 41) inflacyjny lub skalny, 42) Olaf, zagrał w filmie „Zabić Sekala”. Pionowo: 1) jednostka organizacyjna w harcerstwie, 2) słodki napój alkoholowy, 3) ruchome części wagi, 4) twarda skała, podwalina, 5) żołnierz jednostki „Grom”, 6) zawodowo robi zdjęcia, HOROSKOP Wodnik (20.01 -18.02) Możesz liczyć na harmonię i spokój. Uda Ci się osiągnąć wszystkie zamierzone cele. Horoskop dzienny wróży, że postanowisz to jakoś uczcić. Ryby (19.02 -20.03) Horoskop na dziś mówi, że życie pisze dla Ciebie status lidera we wszystkich działaniach podejmowanych wspólnie z innymi osobami. Baran (21.03-19.04) Nie podejmuj dzisiaj żadnych decyzji pod wpływem impulsu. Horoskop dzienny na środę to wskazówka, by zachowywać wyjątkową rozwagę. 7) grecka bogini mądrości, 8) kurtka z materiału gorszego gatunku, 9) rekwizyt do gier planszowych, 10) do zakasywania przy większej robocie, 20) prezent od wnuczki, 22) szarozielona, pospolita jaszczurka, 24) termin z tresury psa policyjnego, Byk (20.04-20.05) Zwracaj uwagę na to, co mają do powiedzenia inni. Horoskop dzienny wyraźnie zapowiada, że między wierszami możesz sporo wyczytać... Bliźnięta (21.05-21.06) Dbaj o poprawne relacje z otoczeniem. Horoskop na dziś radzi zakopywać rowy podziałów. Mówi, że wszystkim to wyjdzie na dobre. Rak (22.06-22.07) Kreatywności będzie Ci można tylko pozazdrościć. Horoskop dzienny na środę mówi, że zwiększysz wpływ na życie innych osób. 25) barwne zjawisko na niebie, 28) telewizyjne lub internetowe, 29) ... DeVito, aktor z filmu „Klejnot Nilu”, 31) ubezpiecza kolumnę wojska, 32) dawny zakład fryzjerski, 33) podparyska rezydencja królów Francji, 35) doceniane przez estetę, 36) ratunkowa dla rozbitków, 37) odgłos łamania gałęzi. Lew (23.07-22.08) Z łatwością nadrobisz dzisiaj wszelkie zaległości. Horoskop dzienny wyraźnie zapowiada, że znajdziesz też czas na pomaganie innym osobom. Panna (23.08-22.09) Rozum będzie Ci podpowiadał jedno, a intuicja drugie. Horoskop na dziś zapowiada, że trudno Ci będzie zdecydować, który głos ważniejszy. Waga (23.09 -22.10) Wyróżniać Cię będzie wyjątkowa ambicja. Horoskop dzienny na środę zapowiada, że podejmiesz się zadań nieosiągalnych dla innych. ROZWIĄZANIE NR 21 Skorpion (23.10 - 21.11) Życie postawi dzisiaj przed Tobą szansę na niewielką poprawę stanu finansów. Horoskop dzienny radzi zrobić wszystko, by jak najlepiej ją wykorzystać. Strzelec (22.11-21.12) Będziesz w doskonałym nastroju przez cały dzień. Horoskop na dziś wyraźnie zapowiada, że dobrą energią podzielisz się z innymi osobami. Koziorożec (22.12 -19.01) Wahanie będzie Twoim nieodłącznym towarzyszem. Horoskop dzienny na środę mówi, że trudno Ci będzie przychodziło podejmowanie decyzji. Głos www.gp24.pl www.gk24.pl www.gs24.pl Redaktor naczelny PrzemysławSzymańczyk, Z-cy red. nacz.: MarcinStefanowski, Wojciech Frelichowski, YnonaHusaim-Sobecka. Prezes Makroregionu PiotrGrabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu Robert Gromowski. Redakcja.StUPSK, ul. Henryka Pobożnego 19, teŁ598488100, redakqagp24@poiskapress.pl KOSZALIN, ul. Mickiewicza24, teL943473552, redakqa.gk24@pobkapress.pl, SZCZECIN, Al. Niepodległości 26/U1, teL914813300jedakcja.gs24@poiskapress.pl. Druk Polska Press Oddział Poligrafia, 85438 Bydgoszcz, ul. Grunwaldzka 229. POLSKA PRESS GRUPA Wydawca Polska PressSp. zo.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 222014400, fax: 22 2014410 RedaktornaczelnyDorotaKania Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński, Dyrektormarketingu.RzecznikprasowyWpjtiechPaczyński wojciech.paczynski@polskapress.pl, Dyrektor kolportażu Karol Wlazło Agencja AIP kontakt@aip24.pl ©Cg) - umieszczenie takicń dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwośćjego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.gp24.pl/tresci i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. P3Ç Głos Dziennik Pomorza Środa, 8.02.2023 ZBLIŻENIA/OGŁOSZENIA DROBNE • 13 Bank nie chce dać kredytu? Można kupić cztery kąty na raty prywatne. Wyjaśniamy, jak to działa Przemysław Zańko-Gulczyński Polska Raty notarialne to coraz popularniejszy sposób na zakup nieruchomości. Przy takiej transakcji dwie osoby prywatne dogadują się bez pośrednictwa banku. Dla osób, które chciałyby zamieszkać na swoim bez kredytu hipotecznego, dobrym rozwiązaniem może być zakup na raty prywatne. Przy tym typie zakupu kupujący i sprzedający podpisują umowę sprzedaży w formie aktu notarialnego. Co ważne, nabywca wcale nie musi płacić całej kwoty z góry. - Strony mogą przykładowo ustalić, że płatność nie zostanie dokonana jednorazowo, lecz będzie dokonywana w częściach, „zostanie rozłożona na raty”, które mogą być zarówno oprocentowane, jak i nieoprocentowane - wyjaśnia radca prawny Wiesława Kulig-Wyporska. Sprzedający zwykle oczekują, że kupujący zapłaci z góry przynajmniej część ceny -strony mogą jednak swobodnie ustalić, jak duża będzie to kwota. Transakcja w praktyce W przypadku rat notarialnych strony mogą dowolnie ustalić zasady transakcji. Sprzedający i kupujący mogą np. zdecydować, że po pięciu la- Zakup na raty prywatne to typ transakcji między dwiema osobami fizycznymi przy udziale notariusza tach spłaty rat nabywca zostaje dopisany w księdze wieczystej nieruchomości jako współwłaściciel, a po spłacie całej kwoty zostaje jedynym właścicielem. Możliwe są też zupełnie inne ustalenia - przykładowo pełna własność przechodzi na nabywcę po uiszczeniu określonej sumy. Daje to znacznie większą swobodę niż przy zakupie z udziałem banku. Umowa na raty prywatne nie różni się zbytnio od zwykłej umowy sprzedaży. - Jedyną różnicą w takiej umowie będzie określenie, jak i w jakich terminach ma być płacona cena sprzedaży, zabezpieczenie tej zapłaty oraz zwrócenie uwagi stronom, że umowa ta przenosi już wła- sność i zapłata ceny nie jest warunkiem przeniesienia własności - podkreśla Jan Holocher z Rady Izby Notarialnej w Krakowie. Zakup na raty notarialne j est oczywiście nieco ryzykowny dla sprzedającego, gdyż nabywca może przestać płacić. Z tego powodu zwykle stosuje się w umowie dwa zapisy zabezpieczające: ustanowienie hipoteki na nieruchomości oraz oświadczenie kupującego o dobrowolnym poddaniu się egzekucji z nabywanej nieruchomości w przypadku niepłacenia -wraz ze wskazaniem terminu, kiedy sprzedający może z tej opcji skorzystać. Te dwa zapisy oznaczają, że przed niewypłacalnością kupu- jącego chroni sprzedającego hipoteka, a gdyby nabywca nie wywiązał się z umowy, sprzedający może odzyskać pieniądze, występując do sądu o nadanie klauzuli wykonalności aktowi notarialnemu. Ponieważ kupujący sam wyraził zgodę na poddanie się egzekucji, sprzedający nie musi toczyć długiej sądowej batalii - egzekucja następuje od razu, a nie-płacącą stroną transakcji zajmuje się komornik. Kiedy to może się opłacać? Z perspektywy kupującego raty prywatne to rozwiązanie przede wszystkim dla osób, które chcą zamieszkać we własnym mieszkaniu lub domu już teraz, bez odkładania przez lata czy długich starań o kredyt mieszkaniowy. Zwykle jest tak, że nabywca nieruchomości zostaje jej właścicielem już w momencie podpisania umowy, a dopiero później zaczyna za nią płacić w ratach. Strony mogą też jednak zdecydować, że nastąpi to np. po zapłaceniu połowy rat. W przypadku rat notarialnych nie ma znaczenia zdolność kredytowa, a więc jest to rozwiązanie atrakcyjne dla osób, którym bank odmawia pożyczenia pieniędzy. Trzeba pamiętać, że płacone przez nabywcę raty prywatne są Często równie wysokie lub nawet wyższe niż przy kredycie mieszkaniowym. Mimo to można liczyć na pewne oszczędności. - Możliwość zawarcia takiej umowy, bez kredytu bankowego, przynosi korzyść w postaci braku zapłaty odsetek i innych kosztów związanych z udzieleniem i spłacaniem kredytu. W takiej umowie zostanie określona cena sprzedaży i taką to cenę kupujący będzie musiał zapłacić, a nie dojdą do tego koszty bankowe - wyjaśnia Holocher. Z perspektywy sprzedającego raty prywatne są mniej atrakcyjne - pieniądze za zakup spływają powoli, a ryzyko jest większe niż w przypadku tradycyjnej transakcji z udziałem gotówki czy kredytu. Sprzedaż na raty może się jednak opłacać, jeśli np. sprzedający od dłuższego czasu ma problem ze znalezieniem nabywcy i chce się po prostu pozbyć nieruchomości. Raty notarialne to także dobra opcja w sytuacji, gdy sprzedający chce pomóc kupującemu w zamieszkaniu na swoim, bo np. jest to jego członek rodziny czy inna bliska, zaufana osoba. Warto pamiętać, że przed zawarciem umowy na raty prywatne zawsze warto skonsultować się z notariuszem. - Informacja w kancelariach notarialnych jest bezpłatna, opłaty są wnoszone przez strony czynności tylko za dokonane czynności notarialne, a zatem proszę pamiętać: należy pytać notariusza o wszelkie interesujące i frapujące nas szczegóły - zaznacza Holocher. ©® E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń Nieruchomości MIESZKANIA DO WYNAJĘCIA 47M2, Koszalin centrum, 501518079. POŚREDNICTWO 0010705120 OMEGA WYCENY OBRÓT SŁUPSK, UL. STARZYŃSKIEGO 11 tel. 59 841 44 20; 601 654 572; www.nieruchomosci.slupsk.pl omega@nieruchomosci.slupsk.pl Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 Finanse biznes KREDYTY, POŻYCZKI POŻYCZKI 699186581 Zwycięstwa 140 Praca ZATRUDNIĘ OPERATORA tokarki CNC Koszalin 601403174 ZATRUDNIĘ dozorcę-emeryt. Słupsk, 793399312 Zdrowie NEUROLOGIA SPEC. Neurolog. NFZ. Bez kolejek. Codziennie. Koszalin, 605-284-364. ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO NAPRAWA RTV, wszystkie typy, anteny, bezpłatny dojazd, tel. 94/3457461. PRALKI naprawa w domu. 603775878 BUDOWLANO-REMONTOWE MALOWANIE dachów 788-016-988 REMONTY mieszkań 537920784 REMONTY od A do Z tel.660-683-933 ZLECĘ tynki w domku, 725-078-520. Rolnicze MASZYNY ROLNICZE KUPIĘ ciągniki, przyczepy, maszyny rolne. Tel. 535135507. ZWIERZĘTA HODOWLANE KURKI odchowane 784 461566 REKLAMA_______________ 0010719806 i ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i • i odbiorę, tel. 607 703 135. 1 1 USŁUGI HYDRAULICZNE, 1 tel. 607 703 135. SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w big bagach, 607 703 135. REKLAMA _______ 0010737927 Słupska Spółdzielnia Mieszkaniowa „Czyn” 76-200 Słupsk, ul. Leszczyńskiego 7, tel. 59 84 32 516 ogłasza przetarg nieograniczony ofertowy na wykonanie okresowej kontroli instalacji gazowej w zasobach SSM „Czyn” w roku 2023. Oferty należy złożyć w terminie do dnia 1.03.2023 r. do godz. 10:00. Oferty powinny odpowiadać warunkom specyfikacji, którą można pobrać ze strony internetowej www.czyn.slupsk.pl. Spółdzielnia zastrzega sobie prawo unieważnienia przetargów na każdym ich etapie bez podania przyczyn i bez prawa do zgłaszania przez Oferentów roszczeń z tego tytułu. REKLAMA____________________________________________________0010737252 Spółdzielnia Mieszkaniowa „Zdrój” 78-320 Połczyn-Zdrój, ul. Staszica nr 19, tel./fax 94/366-25-45 ogłasza przetarg nieograniczony na wykonanie docieplenia budynku mieszkalnego wlelolokalowego w Połczynie-Zdroju przy ul. Nowej 6. Dodatkowe informacje można uzyskać telefonicznie lub osobiście w siedzibie Zamawiającego. REKLAMA 0010738703 Spółdzielnia Mieszkaniowa „Korab” w Ustce, 76-270 Ustka, ul. Grunwaldzka 10, tel. (59) 81-44-081, informuje, że na stronie internetowej Spółdzielni www.smkorab.pl został ogłoszony przetarg nieograniczony na: Wykonanie badań i pomiarów instalacji elektrycznej do wykonania w 2023 roku w zasobach Spółdzielni. Termin składania ofert do dnia M lutego 2023 \, do godz. 030. {Zainteresowanych zapraszamy do pobrania informacji o przetargu oraz SIWZ i ze strony Spółdzielni www.smkorab.pl 14 • INFORMATOR Głos Dziennik Pomorza Środa, 8.02.2023 Po trochu braci Coen, Barei i Chęcińskiego. I kupa śmiechu Paweł Gzyl Polska „Masz d los!" to nowa polska komedia. Jest w niej miejsce na trójkę znakomitych aktorów - Mariana Dziędziela, Mikołaja Grabowskiego i Iwonę Bielską. Dziadek Józef gra w Totallotka całe swoje życie, zawsze używając tych samych numerów i licząc na łut szczęścia. To jednak pojawia się dla niego za późno. Nestor rodu umiera, a jego ostatni, szczęśliwy los zo-staje pochowany w trumnie wraz z nim. Pogrzeb ściąga do rodzinnego domu córkę i syna nieboszczyka, a odczytanie testamentu i stypa zamieniają się w wyścig na śmierć i życie, gdy żałobnicy orientują się, że od wygranych pośmiertnie milionów dzielą ich trzy metry cmentarnej ziemi. Synowa i zięć zmarłego prześcigają się w podstępach i manipulacjach, a wnuki próbują ugrać część wygranej dla siebie. Po miliony chce sięgnąć jeszcze syn marnotrawny i chciwy proboszcz. Kwestia podziału pieniędzy nie stanowi jednak jedynej przeszkody na drodze do rozkopania świeżego grobu - ukochana dziadka, sąsiadka Iwańska, zrobi wszystko, by nie naruszać spokoju zmarłego. „Masz ci los!” to nowe dzieło duetu producenckiego Radosław Drabik - Michał Chacińsłd. Marian Dziędziel (z prawej) jako przedsiębiorczy proboszcz w komedii „Masz ci los!" Mają oni na swym koncie wielki sukces: ponad pięć milionów widzów trylogii „Planeta singli”. Podczas realiżacji ich telewizyjnego suplementu „Planeta singli. Osiem historii” nawiązali oni współpracę z reżyserem Mateuszem Głowackim. Dobre porozumienie między nimi sprawiło, że postanowili wspólnie stworzyć rzadko spotykaną w polskim kinie czarną komedię. Scenariusz „Masz ci los!”, pod którym podpisało się wszystkich trzech twórców, łączy absurdalny humor rodem z wczesnych filmów braci Coen z celnymi obserwacjami obyczajowymi typowymi dla kina Stanisława Barei i rodzinną tematyką w stylu hitów „Sami swoi” czy „Nie ma mocnych”. W efekcie film może się po- chwalić wyrazistymi sylwetkami bohaterów, ciętymi dialogami i wciągającą fabułą. Niezwykle ważna była też obsada aktorska. Dlatego producenci skompletowali na planie całą plejadę gwiazd. Dziadka Józefa zagrał Mikołaj Grabowski, a w jego dzieci wcielają się Iza Kuna i Rafał Rutkowski. Ich małżonkami zostali Robert Wabich i Sonia Bohosiewicz. Młodą generację reprezentują Wiktoria Kruszyńska i Michał Sikorski. Jest też brat marnotrawny - Piotr Głowacki. Dawno niewidziany na dużym ekranie Marian Dziędziel gra przedsiębiorczego proboszcza. Z kolei sąsiadką Iwańską została Iwona Bielska. - Tu jest przede wszystkim zespół cudownych aktorów. Jak się z gra z taką ekipą, to jest po prostu złoto. Takich produkcji sobie i im życzę - mówi Sonia Bohosiewicz. A Marian Dziędziel dodaje: - To taka ekipa, że daj, panie Boże! Nie bez znaczenia była również praca reszty ekipy „Masz ci los!”. - Lubię wędrować w takie rejony wyobraźni, w których jeszcze nigdy nie byłam, w takie rejony wiedzy o sobie, której jeszcze nie mam. Lubię ludzi z otwartą głową i z pojecha-nymi pomysłami. Reżyser Mateusz Głowacki i operator Adam Palenia są właśnie tacy. Dzięki nim cała ekipa wkręciła się w ten świat pełen nietypowych postaci i w tę niezwykłą historię, w której mamy nie tylko pogrzeb i stypę, ale całą masę napięć, emocji i humoru - podkreśla Iza Kuna. Głównym motywem filmu są pieniądze, i to jak miraż wielkiego bogactwa może zmienić ludzi i wyzwolić w nich skrzętnie ukrywane żądze. Bo kiedy mowa o zgarnięciu potencjalnych sześciu milionów, kto oprze się pokusie przekroczenia moralnych granic? - Każdy z nas chciałby wygrać los na loterii, ale jak już wygra, to nie za bardzo wie, co z nim zrobić. Pieniądze szczęścia nie dają, ale każdy chce je mieć - uważa Izabela Kuna. A Piotr Głowacki podsumowuje: - Pieniądze dają szczęście, ale tylko mądrym ludziom. ©® KRÓTKO W WERSJI 3D I JAKOŚCI 4K „Titanic” znów wpływa do kin W tym roku mija 25 lat od premiery słynnego filmu „Titanic”. Romans wszech czasów powróci z tej okazji do kin. Zobaczymy go w odświeżonej wersji 3D i w jakości 4K. Czy dzieło Jamesa Camerona będzie najpopularniejszym filmem walentynkowego weekendu? Prace nad „Titanikiem” rozpoczęły się w1995 r. Reżyser James Cameron zdecydował, że rolę Jacka zagra Leonardo Di Caprio, a nie Matthew McConaughey czy Chris O’Donnell. W postać Rose wcieliła się brytyjska aktorka Kate Winslet. GZL 1 SZCZECIN Siadami azjatyckich tajemnic 9 lutego, w czwartek o godz. 18 do ProMediów (al. Wojska Polskiego 2) powraca cykl spotkań podróżniczych Kolory Kultury. Pierwszym gościem w 2023 roku będzie Piotr Kowalczyk, który zwiedził wiele orientalnych miejsc na kilku kontynentach. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny. Spotkanie będzie tłumaczone na język migowy. „Śladami azjatyckich tajemnic” to ciekawostki z terenu południowej Azji. Opo- wieść o nieoczywistym obliczu, często popularnych kierunków turystycznych. Będziemy w Indiach nad świętą rzeką Ganges, a także w Tajlandii gdzie poznamy tajemnice turystycznego raju. W Kambodży spotkamy rodzinę, która zajmuje się łapaniem i sprzedażą pająków z pobliskiej dżungli. Odwiedzimy także pustynne miasto Yazd w Iranie, gdzie spotkamy wyznawców zara-tustryzmu. MK POGODA SŁUPSK Pogoda dla Pomorza Stan morza (Bft) Sita wiatru (Bft) Kierunek wiatru 1-2 2-3 SW 1030 hPa H A 20 km/h . 4r Darłowo n LT°«5 Sławno uUstka © SŁUPSK Łeba 2 °B3 Władysławowo IS qOM Świnoujście Kołobrzeg 3 Rewal |4 °BN 4 °EE Bytów Lębork OKS III „ Wejherowo Hdł D °K20 Gdańsk Kartuzy Białogard (rzysztof ____... .............. Scibor - ------------- •* iiuro Calvus^ JAk - Środa Nad Pomorze dociera chłodne powietrze. W ciągu dnia sporo; przejaśnień i bez! opadów. Temperatura max do 0:4°C. Wiatr słaby z płd.-zach. W nOCy pogodnie I 4 ° Rewal Kościerzyna mroźno. Jutro zachmurzenie umiar-; kowane i nie powinno padać. Temperatura Połczyn-Zdrój max do 0:3 °C. Wiatr słaby z południa. Pod koniec tygodnia możliwe są opady: deszczu ze śniegiem i _____________ Stargard deszczu, silniejszy; SjlES zachodni wiatr i| zdecydowana odwilż. ¡¡¡¡jj■ pogodnie zachmurzenie umiarkowane przelotny deszcz przelotne deszcze i burza ciągły deszcz 'fytf ciągły deszcz i burza przelotny-śnleg ciągły śnieg „V- przelotny śnieg z deszczem *- ciągły śnieg z deszczem mgła \J marznąca mgła ^śliska droga marznąca mżawka - marznący deszcz zamieć śnieżna * opad gradu \ kierunek i prędkość wiatru 19° i temp. w dzień £j£Q temp. w nocy \ g - temp. wody grubość pokrywy śnieżnej lOllhPa ciśnienie i tendencja « smog SZCZECIN © i°B o Stargard Drawsko Pomorskie SOEi OB3 Wałcz ITM Człuchów „jr. 15 km/h M [Czwartek Piątek Sobola Niedziela Poniedz. Wtorek 1 i 4P 2 0 i 4 0 i 4P ! 4P 1 5° 6° 6 0 4P ; 6 0 Pogoda dla Polski ¡filii * - Wę, #40 cm #130 cm #70 cm Dzisiaj Jułre pochmurno 4P mżawka i Gdańsk 0 -1 ° 4P Kraków 0 -1 ° 4P Lublin 0 0 i -2 0 Olsztyn 0 0 0 0 4P Poznań 1 0 : 4 0 śĘSA Toruń 0 ° 2 0 4P Wrocław 1 U 5 0 4P Warszawa 0 0 0 4P Karpacz -1 0 2 0 40s Ustrzyki Dolne -3 ° i -1 0 # Zakopane -4 -2° # Wszystkie kobiety Witkacego Muzeum Pomorza Środkowego zaprasza na walentyn-kową opowieść pt. „Witkacy i kobiety” połączoną ze zwiedzaniem wystawy stałej z przewodnikami. - Na spotkaniu będzie można wysłuchać opowieści o relacjach uczuciowych między Stanisławem Ignacym Witkiewiczem a ważnymi dla artysty kobietami. Przedstawione zostaną sylwetki wybranych pań z otoczenia artysty. Spotkanie odbędzie się we wtorek 14 lutego w godz. 18-19.15 w Białym Spichlerzu przy ul. Szarych Szeregów. MARA FOT. MATERIAŁY PRASOWE FOT. MATERIAŁY PRASOWE Głos Dziennik Pomorza Środa, 8.02.2023 SPORT • 15 Santos wrócił do Warszawy. Zamieszka obok Lewego? Plejada gwiazd wystartuje w Toruniu. Dziś Orlen Copernicus Cup 2023 Nowy selekcjoner reprezentacji Polski wrócił z urlopu i być może wybierze się na mecz Ekstraklasy Jacek Czapiewski redakcja@polskapress.pl PIŁKA NOŻNA. Jakie plany na najbliższe dni ma selekcjoner reprezentacji Polski Fernando Santos? Czy w stolicy zostanie sąsiadem Roberta Lewandowskiego? W styczniu Fernando Santos przyleciał do Polski znienacka i po cichu także z niej wyleciał. Jako gorliwy katolik razem z żoną Guilherminą udał się na pielgrzymkę do Jerozolimy, by właśnie tam świętować 41. rocznicę ślubu. Tę podróż zaplanował znacznie wcześniej, a że powód wyjazdu był szczególny, to prezes PZPN Cezary Kulesza nie miał mu za złe nieobecności na pierwszych dwóch kolejkach PKO Ekstraklasy, w której występują trzej uczestnicy mundialu w Katarze (Kamil Grosicki, Artur Jędrzej-czyk, Michał Skóraś) i kilku innych kandydatów na rozpoczynające się w marcu eliminacje Euro 2024. Nie wiadomo zresztą, czy trener śledził ich na ekranie swojego smartfona. W każdym razie nie miał możliwości robić tego „na żywo”, bo aplikacja Canal+ Sport, w której transmitowane są mecze rodzimej ligi, nie działa w Izraelu, a jedynie na terenie kra-' jów krajów Unii Europejskiej -w tym w Portugalii Santosa, w której był ostatnio jedynie przelotem, żeby przepakować walizki. Sąsiad Roberta Lewandowskiego? Dwutygodniowy, zasłużony urlop selekcjonera właśnie się zakończył. 68-latek nie zamierza nie tracić cennego czasu. Zgodnie z planami we wtorek wieczorem miał wylądować na Lotnisku Chopina, by już w środę odbyć robocze spotkanie w federacji. Na czwartek zaplanowano rozmowę na szczycie: z prezesem Kuleszą. Z informacji WP SportoweFakty wynika, że w Warszawie Santosowi towarzyszyć będą jego trzej portugalscy asystenci. Na razie wszyscy zamieszkają w jednym z hoteli. Najbliższe dni Santos poświęci na sprawy organizacyjne. Być może już teraz podejmie decyzję, gdzie zamieszka na stałe. PZPN podsunie mu dziś kilka prestiżowych lokahzacji. W kuluarach mówi się, że Portugalczyk może zamieszkać przy Złotej 44, w blisko dwustumetrowym wieżowcu, najwyższym, luksusowym apartamen-towcu w całej Europie. Gdyby tak się stało, jego sąsiadami zostaliby kapitan reprezentacji Robert Lewandowski czy modelka Joanna Krupa. Mieszkają tam także były bramkarz m.in. reprezentacji Polski i Legii Warszawa Artur Boruc oraz były właściciel Arki Gdynia Dominik Midak. Swego czasu w Złotej 44 po-mieszkiwał też rodak Santosa, Ricardo Sa Pinto, gdy prowadził Legię. Santos zostanie pierwszym selekcjonerem od czasów Stefana Majewskiego (i zwłaszcza jego poprzednika Leo Beenha- kkera), który zamieszka na stałe w Warszawie. W przeciwieństwie do Portugalczyka na taki krok nie zdecydowali się ani jego krajan Paulo So-usa, ani kolejni Polacy: Franciszek Smuda, Waldemar For-nalik, Adam Nawałka czy Jerzy Brzęczek. Selekcjoner na meczu Ekstraklasy Pierwsze zgrupowanie reprezentacji Polski z udziałem Santosa odbędzie się w drugiej połowie marca. Wtedy też Biało-Czerwoni rozegrają mecze w eliminacjach Euro: z Czechami w Pradze i Albanią w Warszawie lub Gdańsku. Niewykluczone, że w weekend Santos pojawi się na którymś z meczów 20. kolejki PKO Ekstraklasy. Zdecydowanie najbliżej będzie miał na Łazienkowską w Warszawie, gdzie druga w tabeli Legia podejmie szóstą Cracovię. Gdyby chciał obejrzeć grę zawodników mistrza Polski, to również nie będzie miał daleko. Lech Poznań zagra w pobliskim Płocku z miejscową Wisłą. Za to obecny lider Ekstraklasy Raków Częstochowa uda się do Mielca na mecz ze Stalą. Problem z Rakowem polega jednak na tym, że nie gra w nim zbyt wielu Polaków. Na ostatnie spotkanie w jedenastce drużyny z Częstochowy wybiegł tylko jeden kandydat do gry z orzełkiem na piersi. Co ciekawe, Paulo Sousa pierwszy mecz w Polsce obejrzał dopiero po miesiącu od podpisania kontraktu. Na początku marca 2021 roku pojechał do Poznania na ćwierćfinał Pucharu Polski z udziałem Lecha i Rakowa Częstochowa. Potem zawitał jeszcze na stadiony do Warszawy i Szczecina. Daniel Ludwiński daniel.ludwinski@polskapress.pl LEKKOATLETYKA. Od 17:15 oczy fanów królowej sportu będą skierowane na Toruń. Podczas Orlen Copemicus Cup2023może nawet paść halowy rekord świata. 0 najlepszy czas w historii ma powalczyć Gudaf Tsegay, brązowa medalistka igrzysk w Tokio na 5000 metrów. Etiopka chce pobić rekord na dystansie jednej mili. Jeśli jej się uda, będzie to już drugie takie osiągnięcie w Toruniu - w przeszłości to właśnie na Orlen Coper-nicus Cup swój pierwszy rekord świata ustanowił tyczkarz Armand Duplantis. W sumie kibice obejrzą rywalizację w trzynastu konkurencjach - kobiety biegać będą na 60,400,8oo, 3000 metrów, 1 milę oraz 60 metrów przez płotki, natomiast konkurencji męskich będzie siedem - biegi na 400,800 i 1500 metrów, 60 metrów przez płotki oraz skoki wzwyż, w dal i o tyczce. Na listach startowych jest wiele znanych nazwisk - wystartują m.in. medaliści ostatnich igrzysk olimpijskich: Keely Hodgkinson (800 metrów), Miltiadis Tentoglou (skok w dal), Maykel Massó (skok w dal) i Thiago Brąz (skok o tyczce). Polscy kibice liczą m.in. na Pię Skrzyszowską, której ostatnio w Łodzi zabrakło jednej setnej do rekordu Polski na 60 metrów przez płotki. - W Toruniu stawka będzie bardzo mocna i zapewni bardzo szybkie bieganie. To mi może pomóc, żeby dobrze spiąć się na starcie, bo w Łodzi jednak sporo straciłam - mówi Skrzyszowską, która zmierzy się z halową mistrzynią Europy Nadine Visser i wicemistrzynią świata Britany Anderson. W Toruniu wystąpią też inne polskie gwiazdy - m.in. Ewa Swoboda, Damian Czykier, Patryk Dobek, Piotr Lisek czy Paweł Wojciechowski. Orlen Copernicus Cup Toruń 2023 rozpocznie się o 17:15. Transmisja w Polsacie Sport. Ewa Swoboda co roku startuje w Toruniu i również teraz będzie jedną z największych polskich gwiazd mityngu Ruszają mistrzostwa świata w biathlonie. O co powalczą Polacy? Zbigniew Czyż redakcja@polskapress.pl BIATHLON. Już dziś rozpoczynają się mistrzostwa świata w biathlonie. O celach naszych reprezentantów w Oberhofie rozmawiamy z prezes Polskiego Związku Biathlonu Joanną Badacz. Jakie wyniki reprezentantów Polski w Oberhofie będą panią satysfakcjonować? Chciałabym, żeby nasi reprezentanci poprawili swoje najlepsze osiągnięcia z tego se- zonu. Dla każdego z nich będzie to oznaczało coś innego, ale skoro mistrzostwa świata są naszą imprezą docelową, oczekuję najwyższej formy właśnie tam. Toby dowodziło o słuszności metod treningowych w okresie przygotowawczym. Wśród dziewięcioosobowej grupy jest także czterech debiutantów na MŚ. Będą mnie cieszyć wszystkie ich starty na miarę ich potencjału. Marcin Zawół i Jan Guńka wciąż są w gronie najmłodszych zawodników w stawce i nie można oczekiwać od nich czołowych lokat w rywalizacji seniorskiej już teraz. Przed nimi wciąż dużo pracy. W kilku tegorocznych startach pokazali, jak duży drzemie w nich potencjał. Podobnie sprawa wygląda z Natalią Sidorowicz czy Joanną Ja-kiełą, dla których to tak naprawdę pierwszy sezon w Pucharze Świata, a dzisiaj trudno wyobrazić sobie skład sztafety bez tej dwójki. Polski biathlon nie ma w ostatnim czasie najlepszej passy, jeśli chodzi o wyniki na międzynarodowej arenie wśród seniorów. Ma pani konkretny plan, co zrobić, aby w niedalekiej przyszłości nastąpiła poprawa? Pozwolę sobie nie zgodzić się z pierwszym zdaniem. Ostatnie 10 lat to najlepszy okres w historii kobiecego biathlonu w Polsce, a od kilku lat regularnie stajemy na podiach imprez juniorskich. Dwa słabsze sezony PŚ były wynikiem tego, że za dużo działo się wokół kadry. Chciałabym wprowadzić w nasze działania więcej spokoju i stabilizacji. Mam nadzieję, że to pozwoli nam powrócić do walki o czołowe lokaty jeszcze przed igrzyskami w2026 r. W ubiegłym roku pracę w rob dyrektora sportowego zakończyła Justyna Kowałczyk-Te-kieli. Niebyło szans na kontynuację współpracy? Wszystko w tej sprawie zostało już powiedziane, nie ma potrzeby wracać do tych wydarzeń. Za panią pierwsze ponad pół roku na stanowisku prezesa związku. Jak się pani odnajduje w nowej roli? Nie czuję, żebym zaliczyła miękkie lądowanie. Kilka nawarstwiających się problemów sprawiło, że już na samym początku kadencji kilkukrotnie trzeba było występować w rob strażaka. Pewne sprawy wymagają jeszcze usprawnienia, ale wszyscy po-wob zaczynamy grać do jednej bramki. Na pewno był to wystarczający okres do tego, aby przekonać się na kogo można liczyć, a na kogo nie. ©® FOT. GRZEGORZ OLKOWSKI 16 Głos Dziennik Pomorza Środa, 8.02.2023 SPORT www.sportowy24.pl LEKKOATLETYKA Słupszczanie na Orlen Cup Sprinter AML Słupsk Marek Zakrzewski, startował w mityngu Orlen Cup w Łodzi. Podopieczny trenera Tomasza Czubaka uzyskał czas 6,80 s w biegu na 60 metrów. Rezultat ten nie dał mu awansu do finału. W skoku wzwyż zaprezentował się jego klubowy kolega, Jakub Nieluba. Podopieczny Bernadety Kopeć pokonał wysokość 210 cm, co dało mu czwartą lokatę w konkursie. Qak) PIŁKA NOŻNA Pogoń gromi Czwartoligowa Pogoń Lębork rozbiła w kolejnym sparingu 12:0 (5:0) Pomorze Potęgowo. Hattric-kiem popisał się testowany pomocnik Cartusii Kartuzy, Jakub Leszkiewicz. (jak) Ostatnie zamieszanie wokół drużyny nie wyglądało dobrze Rafał Rusiecki rafal.rusiecki@pol5kapre5s.pl Po 23 latach Radosław Michalski wraca do drużyny narodowej. 28-krotny reprezentant Polski będzie teraz łącznikiem pomiędzy zarządem centrali a zawodnikami Wraca pan do reprezentacji Polski? Można powiedzieć, że to powrót. Prezes Cezary Kulesza doszedł do wniosku, że trochę brakuje takiej funkcji, bo zarząd nie do końca jest informowany o wszystkim. Prezes postanowił więc wyznaczyć jedną osobę, która będzie w stałym kontakcie z trenerem, zawodnikami, rzecznikiem. A to po to, żeby nie było potem takich sytuacji jak ostatnio. Musimy się trochę przyznać do błędu, bo jedna wersja była od rzecznika, druga od trenera, a trzecia od zawodników. Nikt tego nie scalał. Prezes postanowił więc taką osobę oddelegować. Kiedyś, jeszcze za prezesa Zbigniewa Bonka, również była taka osoba. To Marek Koźmiński jeździł na wszystkie zgru- Radosław Michalski to szef Pomorskiego ZPN-u Cieszy nas, że ta cała ekipa portugalska będzie mieszkać w Polsce. W przypadku trenera Paulo Sousy to się nie sprawdziło. powania i czuwał nad wszystkim. Teraz będę to ja. To jest pokłosie tej nieszczęsnej sytuacji z premią za mistrzostwa świata? To już nie tylko z premią. Było jeszcze wiele niedomówień z dziennikarzami i z rzecznikiem trenera. Potem te wersje tak się zmieniały, że w końcu nawet my sami, ludzie, którzy powinni wszystko wiedzieć, nie wiedzieliśmy, o co chodzi. Tak na pewno nie może być. Trzeba się przyznać do błędu, że mogliśmy to wcześniej zrobić, bo źle to wyglądało. Trochę trener został sam na lodzie, trochę rzecznik ze swoim. To nie wyglądało dobrze. Zostawmy tę przeszłość i skupmy się na tym, co przed nami. Reprezentacja ma nowego selekcjonera, Fernando Santosa. Miał pan już możliwość porozmawiać znim? Nie miałem jeszcze takiej możliwości. Zarząd był wyznaczony na 25 stycznia, a ja akurat byłem na feriach. To wszystko było bardzo dynamiczne, a trener mógł przyjechać tylko 24. Wracając z ferii, można powiedzieć, że się minęliśmy. Jestem jednak umówiony na 7-8 lutego w Warszawie z trenerem i na pewno będziemy dogrywali sprawy trenerów asystentów. Wiadomo, że trener ma paru swoich asystentów w Portugalii, a jeszcze na pewno będzie ktoś z Polski. To jest kwestia doboru, wyboru, spotkania się z trenerem, aby mógł ich zaakceptować. Wiadomo, że jakaś chemia też musi być między nimi. W sprawie asystentów najwięcej mówiło się o angażu znanego nam z Lechii Gdańsk 38-letniego trenera Tomasza Kaczmarka oraz 37-letniego Łukasza Piszczka. Może pan to potwierdzić? Na pewno te dwie osoby są zainteresowane. Oni już rozmawiali z trenerem, który Drużyna narodowa w marcu rozpoczyna eliminacje do mistrzostw Europy 2024. Biało-czerwonych będzie w tym wspierał gdańszczanin Radosław Michalski przekazał im pierwsze przemyślenia. Niebyło jednak czasu na głębsze rozmowy, więc właśnie 7-8 lutego trener przyjeżdża i będzie szukać sobie mieszkania. Cieszy nas, że ta cała ekipa portugalska będzie mieszkać w Polsce. W przypadku trenera Paulo Sousy widać było, że to się nie sprawdziło. Mieliśmy naprawdę nikły kontakt. Jak będą wyglądały pana najważniejsze obowiązki związane z reprezentacją Polski? Mam być praktycznie na wszystkich zgrupowaniach i czuwać nad tym wszystkim, co się dzieje. Wiadomo, że w miarę możliwości będę też pomagał trenerowi, zawodnikom. W przeszłości grałem w reprezentacji. Można powiedzieć, że będę tak na pograniczu trochę dyrektora sportowego i trochę pełnomocnika zarządu. Mam być cały czas z drużyną, przyglądać się jej, czuwać i podpowiadać. Będę też pomagać w sprawach organizacyj- Tak już było i to chcemy robić dalej, aby towarzyskie spotkania rozgrywane były także w innych miastach, również w Gdańsku. nych. Tak to w skrócie wygląda. Powiedział pan mi kiedyś, że w reprezentacji najłatwiej być zawodnikiem. Skąd takie przemyślenia po latach? Tu nie chodzi wyłącznie o reprezentację. W klubie i we wszystkich innych miejscach piłkarz ma najłatwiej ze wszystkich. Nawetjeśli przegra mecz, to wiadomo, że chwilę się pomęczy, ale potem się nie denerwuje. Wiadomo, że trener i działacze mają ból głowy znacznie dłużej. Muszą myśleć o strategii, 0 przyszłości. Pan w karierze sportowej w Portugalii nie grał. A jak pana język portugalski? Portugalski jest bardzo ciężki. Grzesiek Mielcarski 1 Andrzej Juskowiak rozma- wiają po portugalsku, ale tak w ogóle za dużo osób u nas nie używa tego języka. Na szczęście trener posługuje się angielskim, więc nie będzie najmniejszego problemu. Częściej będzie pan teraz wyjeżdżał do Warszawy? W Warszawie pojawiałem się i tak przynajmniej raz na dwa tygodnie. Teraz, jak trener będzie, wiadomo, że czasami pojadę z nim na jakiś mecz ligowy. Zapowiedział przecież, że chce jeździć i oglądać naszą ligę. Tu pewnie gdzieś się spotkamy. Wiadomo, że teraz to nie jest tak, jak w moich czasach, kiedy zgrupowania reprezentacji trwały 7-10 dni. Teraz trwają one zazwyczaj dwa dni i po nich jest mecz. Trwa to wszystko krócej, bo terminarz UEFA jest bardziej napięty. W kontekście tej Warszawy miałem na myśli też dzielenie obowiązków w Pomorskim Związku Piłki Nożnej i tych nowych, z reprezentacją. Myślę, że sobie poradzę. Mamy naprawdę dobry zespół z Polskim Związku Piłki Nożnej . Jak jestem na zgrupowaniu, to nie poświęcam się reprezentacji 24 godziny na dobę. Jesteśmy w czasach, w których kwitnie praca Online, a dostęp do maili jest możliwy z każdego miejsca. Nie będzie problemów. Rozumiem, że z pozytywną energią podchodzi pan do zbliżających się meczów eliminaqi mistrzostw Europy 2024. Tak, chociaż wiadomo, że nasza grupa jest troszkę zdradliwa. Wszyscy dookoła mówią, że jest bardzo łatwa. Podkreślam jednak, że trener zaczyna od najtrudniejszych meczów. Najpierw zagra z najtrudniejszym rywalem, czyli Czechami (24 marca w Pradze - przyp.), a za trzy dni jest mecz z Albanią, czyli drugim najgroźniejszym zespołem. Jeśli, odpukać, tutaj coś by się złego zadziało, to wiadomo, że później nie ma gdzie odrabiać punktów. Z Mołdawią i Wyspami Owczymi to pewnie wszystkie trzy drużyny będą wygrywać. Przy niefortunnych zdarzeniach może się okazać, że mecz z Albanią w Ti-raniefio września - przyp.) może urosnąć do rangi najważniejszego. Cieszymy się zawsze, kiedy ludzie z Pomorza są blisko tej dużej piłki. Czy możemy liczyć, że będzie pan namawiał trenera Fernando Santosa, żeby reprezentaq'a pojawiała się w Gdańsku? Na pewno tak, chociaż musimy sobie zdać sprawę, że różnice finansowe pomiędzy Stadionem Narodowym a pozostałymi w Polsce są duże. W tym pierwszym przypadku mówimy o frekwencji liczącej nawet ponad 58 tysięcy osób. To jest parę milionów złotych różnicy na każdym meczu. Oczywiście, tak już było i to chcemy robić dalej, aby towarzyskie spotkania rozgrywane były w innych miastach, również w Gdańsku. ©®