Wtorek Nr 73 (4925) www.gp24.pl 28.03.2023 Nakład: 7.090 egz. Cena 3,90 zł (w tym 8% VAT) Co się zmienia w Kodeksie pracy i pracy zdalnej od 7 kwietnia? To może sprawić, że w naszej pracy będzie inaczej - str. 8 BIZNES Rozmowa. Wiosna to trudny czas dla alergików, ale z chorobą można sobie poradzić str. 2 Słupsk. Magiczny musical z Alicją w roli głównej str. 14 Słupsk. Radni klubu PiS apelują o obronę dobrego imienia papieża Jana Pawła II str. 4 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 REGION Spór o farmę fotowoltaiczną. Mieszkańcy Ząbinowic nie chcą paneli obok domów str. 4 Kolejne problemy prawne radnego Kamila B. Prokuratura Rejonowa w Słupsku postawiła radnemu nowe zarzuty: składanie nieprawdziwych oświadczeń majątkowych oraz wyłudzenie usługi hotelowej str. 4 Kraj. Służby zidentyfikowały kolejne osoby z obcych wywiadów str. 6 Świat. Ukraińscy żołnierze są po szkoleniach na czołgach w Wielkiej Brytanii str. 7 BAŁTYK DZIWNA ŻEGLUGA W POBLIŻU NASZEJ MORSKIEJ GRANICY Rosjanie spoglądają na polskie porty Tomasz Chudzyński Pomorze Nasilony ruch rosyjskich jednostek rybackich w sąsiedztwie polskich wód przybrzeżnych wykazały kilkadziesiąt godzin temu komercyjne aplikacje pozwalające śledzić ruch żeglugowy. Nie był to pierwszy incydent związany z „dziwnym" lub prowokacyjnym zachowaniem rosyjskich jednostek pływających lub lotnictwa w pobliżu granic lub instalacji Polski i innych państw NATO. Do zdarzenia miało dojść w niedzielę około południa na Zatoce Gdańskiej, około 30 mil morskich na północ od Krynicy Morskiej. Komercyjne aplikacje pozwalające śledzić ruch żeglu- gowy wskazały zagęszczenie rosyjskich jednostek rybackich w okolicach granicy wód terytorialnych RP i wyłącznej strefy ekonomicznej. W okolicach znajdowała się również jednostka patrolowa rosyjskiej straży przybrzeżnej klasy Rubin oraz holownik. Jak udało nam się ustalić, jednostki te nie naruszyły granic wód RP, choć „kręciły się” stosunkowo blisko. Co ciekawe, na północ od „zgrupowania” rosyjskich kutrów znajdował się również polski okręt wojenny. Według aplikacji miała to być fregata rakietowa ORP Gen. T. Kościuszko, będąca obecnie w składzie natowskiego zespołu SNMGi, realizującego misję dozoru szlaków żeglugowych. Polski okręt znajdował się około czterech, pięciu kilometrów od rosyjskich kutrów. W poniedziałek rano ruch rosyjskich jednostek rybackich był już znacznie mniejszy. Większość kutrów, które w niedzielę pływały wokół polskich wód granicznych, kierowała się do portu w Kaliningradzie lub położonego w niedalekim mieście Swietłyj. Zaznaczmy - „dziwne” kursy rosyjskich jednostek handlowych bądź szkolnych wokół granic morskiej wyłącznej strefy ekonomicznej Rzeczpospolitej Polskiej były obserwowane m.in. latem i jesienią ubiegłego roku. W październiku 2021 r. natomiast doszło do tzw. bliskiego przelotu pary rosyjskich samolotów bojowych przy platformach Petrobalticu. ©® Czytaj str. 3 ! W styczniu ORP Kościuszko dołączył do stałego zespołu sił NATO na Morzu Bałtyckim FOT. PRZEMEK 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 28.03.2023 W środę w Głosie: Strona Zdrowia ■ - i Bi • Jaskra jest do zatrzymania, jeśli zostanie wykryta odpowiednio wcześnie • Czytanie książek wpływa na nasze samopoczucie i zdrowie psychiczne AUTOPROMOCJA____________ 0010711288 Zamów prenumeraty (¿losu <5> 94 3401114 prenumerata.gdp@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl KALENDARIUM 28 MARCA URODZILI SIĘ 1914 Bohumil Hrabal, czeski pisarz, twórca „Pociągów pod specjalnym nadzorem”, „Zbyt głośnej samotności” czy „Obsługiwałem angielskiego króla”. Jest zaliczany do najważniejszych pisarzy XX wieku. W swoich książkach zawarł obraz Pragi, w której mieszkał przez większość życia, jako miejsca magicznego. Miejsca, które opisał, są do dziś odwiedzane przez wielbicieli jego prozy z całego świata. 1928 Zbigniew Brzeziński, amerykański politolog i publicysta polskiego pochodzenia, ceniony strateg międzynarodowy, dyplomata, a także so-wietolog. Wywarł znaczący wpływ na amerykańską politykę zagraniczną. Był doradcą prezydenta Jimmy’ego Cartera do spraw bezpieczeństwa narodowego, a po odejściu z Białego Domu - wpływowym ekspertem waszyngtońskich ośrodków analitycznych i aktywnym recenzentem amerykańskiej polityki zagranicznej. Współtworzył teorię totalitaryzmu, był zwolennikiem twardej polityki wobec Związku Radzieckiego. 1986 Lady Gaga, właściwie Stefani Joanne Angelina Germanotta, amerykańska piosenkarka, kompozytorka, autorka tekstów, aktorka, producentka muzyczna i aktywistka. Do tej pory zdobyła 12 nagród Grammy, Nagrodę Akademii Filmowej, a za role aktorskie otrzymała dwa Złote Globy. ZMARLI 1941 Virginia Woolf, angielska pisarka i krytyk literacki, autorka nowatorskich w formie powieści psychologicznych, feministka. Przez krytyków jest zaliczana do grona najważniejszych twórców literatury modernistycznej XX wieku. Do jej największych osiągnięć należy między innymi wprowadzenie nowatorskich technik narracyjnych, w tym strumienia świadomości. 1969 Dwight Eisenhower, generał, głównodowodzący wojsk USA w Europie podczas II wojny światowej. Kierował inwazją na Sycylię i lądowaniem w Normandii. 7 maja 1945 roku przyjął kapitulację III Rzeszy. Wiosna to trudny czas dla alergików, ale z chorobą można sobie poradzić Napiórkowska-Baran: - Do najtrudniejszego czasu dla alergików, ci muszą się do niego przygotować Grażyna Rakowicz Rozmowa Z dr. n. med. Katarzyną Na-piórkowską-Baran, immunologiem ze Szpitala Uniwersyteckiego Nr 2 w Bydgoszczy. Wiosna to trudny czas dla alergików. Co im dolega najczęściej? Zaczynają kichać, mają wodnisty wyciek z nosa, swędzą nos i oczy. Puchną powieki, czasem swędzi skóra. Objawami mogą też być stan podgorączkowy lub gorączka, stąd alergiczny nieżyt nosa jest też określany jako „gorączka sienna”. Objawy te są przyczyną pogorszenia naszej koncentracji, a to może się przekładać na efekty w nauce czy w pracy. Pierwsze dni wiosny już za nami. Co nas teraz uczula? Na co powinniśmy szczególnie uważać? Bardzo aktywne są leszczyna i olcha. Pyłki tych drzew obecnie mocno nas uczulają. Niedługo dołączy do nich brzoza. Warto, nie tylko wiosną, zaglądać do serwisów dla alergików. Choćby na stronę internetową alergen.info.pl, gdzie można znaleźć nie tylko informacje o tym, co obecnie pyli, ale też praktyczne rady dla alergików, charakterystykę poszczególnych alergenów czy informacje o diagnostyce i leczeniu alergii. Nie bez znaczenia, szczególnie wiosną, pozostaje obecność w atmosferze cząsteczek paliw pojazdów mechanicznych. Ich wielkość to mniej niż l milimikron, stąd łatwo dostają się do dróg oddechowych. Cząsteczki te łatwo przenikają przez błonę śluzową nosa i penetrują dolne drogi oddechowe. Dlatego ludzie z miast częściej zapadają napyłkowicę. Jak alergicy powinni przygotować się do sezonu pylenia? Już dwa tygodnie przed planowanym sezonem pylenia alergik powinien zacząć stosować dostępne donosowe leki przeciwzapalnie, czyli gli-kokortykosteroidy. Wbrew panującej opinii, są one bezpieczne. Przy prawidłowym dawkowaniu nie przenikają wcale do układu krwionośnego lub w bardzo minimalnym stężeniu, tym samym nie powodują objawów ogól-noustrojowych. Bardzo dobrym rozwiązaniem są nowe preparaty donosowe, które stanowią połączenie leków przeciwzapalnych z antyhi-staminowymi. Jeżeli chodzi o leki doustne, mamy szeroki wachlarz tych antyhistamino-wych w syropie lub w tabletkach. Jak je stosować? Niektóre leki powinny być stosowane na czczo, pół godziny przed lub dwie godziny po posiłku, bo pokarm zmniejsza ich biodostępność. Jeżeli objawów nie udaje się opanować za pomocą leków, warto pomyśleć o immunoterapii, którą przeprowadza alergolog. Obecnie, oprócz preparatów podskórnych, stosujemy też podjęzykowe. Immunoterapia podjęzykowa po początkowych wizytach u specjalisty może być kontynuowana w domu. W ogóle w przypadku immunoterapii wymagany jest minimum trzyletni okres leczenia. Dostępne są także spraye ^ do nosa, które blokują wnikali nie alergenów. Mogą one S także wnikać przez jamę ^ ustną, dlatego nie zapomi-2 najmy o maseczkach. Co powinien zrobić ktoś, kto nie ma zdiagnozowanej alergii, aleją u siebie podejrzewa? Podstawą rozpoznania alergii jest wywiad lekarski, ale by ją potwierdzić albo wykluczyć wykonuje się najczęściej testy skórne. Są proste, a ryzyko wystąpienia anafilaksji jest bardzo niskie. Są wykonywane na wewnętrznej powierzchni przedramion, około pięciu centymetrów od nadgarstka i około trzech centymetrów od dołu łokciowego. Najpierw na tę powierzchnię nakrapla się alergeny, następnie, w miejscu nakroplenia, nakłuwa się naskórek, tak aby umożliwić kontakt alergenu z powierzchnią skóry właściwej. Odczyt następuje po 15 minutach - za pomocą linijki mierzona jest średnica powstałego w miejscu nakłucia bąbla. Jeśli wynosi ona 3 mm lub więcej to mamy do czynienia z alergią. Jak dalece te testy są wiarygodne? Tak jak wszystkie inne metody diagnostyczne, wynik testów skórnych także może być obarczony błędem. Pamiętajmy, że przebyte infekcje, w tym bakteryjne i wirusowe, mają wpływ na stan odporności organizmu, dlatego testy należy odroczyć o dwa, trzy tygodnie, po wyleczeniu infekcji. A w dniu badania należy wyłączyć z diety pokarmy z dużą ilością histaminy lub powodujące jej uwolnienie, choćby pomidory, czekoladę, kapustę, ogórki kiszone, tuńczyka, szpinak, kiełbasę. Na wynik testu wpływają też leki przyjmowane przez pacjenta - zarówno systemowo, jak i miejscowo - takie jak antyhistami-nowe, przeciwdepresyjne oraz przeciwzapalne. Nieleczona alergia jest groźna? Jak najbardziej. U alergików, którzy nie stosują leków, może rozwinąć się astma oskrzelowa. Dochodzi do przerostu błony śluzowej nosa i zatok, czasem do powstawania polipów. U takich chorych występuje zwiększone ryzyko zapalenia zatok i przejścia tego zapalenia w formę przewlekłą. ©® PAMIĘTACIE KASETY MAGNETOFONOWE? TU MOŻECIE ZOBACZYĆ ICH ZE 200 WYSTAWA Koszalińska Biblioteka Publiczna zaprasza na wyjątkową wystawę. W kilku gablotach Mateusz Prus, dziennikarz Telewizji Kablowej Koszalin TV MAX, zgromadził 200 kaset. - Moja kolekcja jest znacznie większa i liczy ponad 500 kaset - mówi. Są to kasety przede wszystkim z lat 90. XX w. i głównie zhip-hopem. - Od tego rodzaju muzyki zaczęły się moje muzyczne fascynacje. Wśród kaset można znaleźć też przykłady innej muzyki, najczęściej elektronicznej. POL ZDJĘCIA: RADEK KOLEŚNIK Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 28.03.2023 3 nasz REGION REGION Jubileusz 50-lecia zawarcia związku małżeńskiego obchodzili państwo: Barbara i Edmund Rożek oraz Irena i Jerzy Kaiser z Bytowa. Marianna Chwarzyńska, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego przywitała pary i złożyła życzenia. Medale od Andrzeja Dudy, prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej za „Długoletnie pożycie małżeńskie" wręczał burmistrz Bytowa Ryszard Sylka. ZIDA DYŻURNY GŁOSU Andrzej Gurba tel. 697 770129 Na naszych Czytelników czekamy w redakcji Głosu Poił morza w Słupsku przy ul. • % Henryka Pobożnego 19 oraz 2 pod adresem: 2 alarm@gp24.pl Rosjanie spoglądają na polskie porty i żeglugę. Nawet z pokładu kutra rybackiego Dokończenie ze sir. / Tego typu prowokacje to jeden z elementów działań rosyjskich sił zbrojnych w czasie pokoju, podobnie jak liczne manewry wojskowe (w tym w Obwodzie Kaliningradzkim), które według komunikatów rosyjskiego MON, mają służyć przećwiczeniu obrony przeciw „agresywnym działaniom NATO”. ’ - Rosja chce pokazać państwom zachodnim, w tym Polsce, że ma możliwości destabilizowania sytuacji w obszarach dla nich kluczowych, co ma też wymiar oddziaływania na opinię publiczną -tak charakteryzuje rosyjskie prowokacje dr Łukasz Wyszyński, politolog Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. - Te prowokacje to przemyślana forma działań, stosowana wobec państw, które aktualnie prowadzą politykę, którą Rosjanie uznają za niezgodną z interesem ich państwa. To jest standardowa taktyka rosyjski w ramach działań określanych mianem pokojowego wykorzystania sił zbrojnych. Zgodnych z prawem międzynarodowym, co należy podkreślić. Rosjanie robią to permanentnie, mniej więcej od 2012 roku, z tym, że do tej pory nie dotyczyło to bezpośrednio Polski. Stosowali to wielokrotnie wobec Wielkiej Brytanii na Morzu Północnym, krajów skandy.- Skan z pozycji, które w niedzielę rano w Zatoce Gdańskiej zajmowały rosyjskie jednostki pływające t nawskich, w tym Szwecji, na Bałtyku. To swoisty pokaz siły, a także sprawdzenie reakcji NATO i państw poddanych takiej presji - mówił nam prof. Piotr Mickiewicz, politolog z Uniwersytetu Gdańskiego, ekspert stosunków międzynarodowych. Patrzą, co robimy Obok prowokacji, próby wysondowania procedur reakcji polskich i natowskich sił na zbliżanie się do granic wód terytorialnych lub przestrzeni powietrznej, Rosjanie mogą realizować misje obserwacyjne z pokładu jednostek udających cywilne. Szpiegować mogą np. dostawy paliw, uzbrojenia, transport ukraińskiej pszenicy wypływającej z polskich portów. - Jeszcze do niedawna mogliśmy w teorii rozważać, czy Rosja będzie chciała podjąć na Bałtyku działania wrogie wobec nas, tzw. poniżej progu wojny. Jestem przekonany, że dziś dz'iałania wywiadowczo-sabotażowe na morską infrastrukturę krytyczną na Bałtyku, skierowane przeciwko nam, są rozważane, a zapewne i planowane - mówił z kolei w czasie niedawnej konferencji poświęconej bez- pieczeństwu bałtyckiej żeglugi dr Michał Piekarski, politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego. Co ciekawe, do podobnego incydentu naruszenia wód terytorialnych przez okręt rosyjski miało dojść w czerwcu 2021 r. Według wskazań portalu śledzącego ruch żeglugi, jednostka miała podejść niezauważona pod samą Gdynię, a następnie pod Hel. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych zdementowało wówczas owe informacje. DORSZ wskazywał, że doszło do „zmanipulowania map” komercyjnej aplikacji. „Stwierdzone zobrazowanie naruszenia polskich granic morskich w komercyjnym systemie jest nieprawdą. Informacja tylko i włącznie jed-noźródłowa i niewiarygodna. Nasze systemy obserwacyjne nie potwierdzają takiego zdarzenia” - brzmiał komunikat Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. W takim wypadku działania te również należałoby traktować jako potencjalną próbę „siania zamętu”, wpisującą się w działania hybrydowe. Zbrojny pokój Zaznaczmy, NATO, co najmniej od momentu inwazji rosyjskiej na Ukrainę, pręży mu-skuły na Bałtyku. Obserwowaliśmy w minionym roku kilka dużych ćwiczeń sojuszniczych flot, w tym Baltops, działania zespołu przeciwminiowego SNMCMGl, Solidarną Belloną czy niedawno zakończone ćwiczenia na Zatoce Gdańskiej Pas-sex 2023 z udziałem m.in. fregaty ORP Gen. K. Pułaski i amerykańskiego niszczyciela USS Porter. W czasie niektórych ćwiczeń na Bałtyku było nawet jednocześnie 40 okrętów natowskich - w tym jedne z największych na świecie jednostki: HMS Prince of Wales czy USS Kearsarge. Oczywiście demonstracja ta jest adresowana do Rosji, która w ostatnich latach dowiodła, że nie cofa się przed użyciem militarnej siły w realizacji swoich interesów. - Jesteśmy w stanie rywalizacji z Rosjanami o Bałtyk, gdzie interesem NATO jest jednoznaczne wykazanie, że flanka wschodnia Sojuszu Północnoatlantyckiego będzie broniona - podkreśla Piotr Mickiewicz. - Bałtyk jest „wygodnym” miejscem pokazania Rosjanom takiej zdolności i gotowości. NATO mówi Rosjanom: „Nie będziecie w stanie zablokować Bałtyku”. Są to tak zwane gry i zabawy morskie. Należy pamiętać o jednym: działania na morzu mają ważną zaletę w kwestii eskalacji lub deeska-lacji sytuacji konfliktowych. Musimy mieć świadomość, że rosyjskie interesy na Bałtyku są zupełnie inne od polskich, czy szerzej - państw natowskich - mówił kmdr por. dr Rafał Miętkiewicz z Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. - Uważam też, co może wydawać się paradoksalne, że przyjęcie Finlandii i Szwecji do NATO, które sprawi, że Bałtyk będzie wewnętrznym morzem Sojuszu, przyczyni się do zwiększonej liczby incydentów prowokowanych przez Rosję - na kształt tych z czasów Zimnej Wojny. To będzie okres „zbrojnego pokoju”. Pytania o niedzielny incydent skierowaliśmy do Marynarki Wojennej. Czekamy na odpowiedź. ©® Radna z klubu prezydenckiego ma kontrolować ratusz Grzegorz Hilarecki Słupsk Na środowej sesji Rady Miejskiej w Słupsku nastąpi wybór przewodniczącego komisji rewizyjnej rady. Dojdzie do precedensu, bowiem kandydatka na stanowisko jest z klubu prezydenckiego. 6 lutego 2023 roku radny Łukasz Jaworski z PiS złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej. Jak informowaliśmy, radny ma kłopoty z wymiarem sprawiedliwości. Szefostwo klubu PiS w radzie przyjęło więc jego rezygnację, czekając na prawne rozstrzygnięcie sprawy. Jednak komisja kontrolująca działania prezydenta i urzędników musi mieć przewodniczącego. - Zgodnie z regulaminem przewodniczących i ich zastępców w komisjach wybiera i odwołuje rada miejska na wniosek komisji - tłumaczy Beata Chrzanowska, przewodnicząca Rady Miejskiej w Słupsku.- Radni z komisji rewizyjnej uznali, że przewodniczącą powinnabyćAldona Żurawska. To pierwsza taka sytuacja w słupskim samorządzie, że ktoś z klubu prezydenckiego jest szefem tej komisji. Alenie main-nych kandydatów. A prawo nie zabrania wyboru osoby z klubu rządzącego ratuszem. Aldona Żurawska, jest wiceprzewodniczącą komisji rewizyjnej. Na tej funkcji mają zastąpić Jacek Szaran. Krytycznie do wyboru nowej przewodniczącej podchodzi radna Renata Stec z PO. - Radna Żurawska w tej kadencji przy wielu kontrolach, w których we wnioskach kryty- kowaliśmy urzędników, choćby w sprawie modernizacji Em-ceku, miała odrębne zdanie -tłumaczy. Aldona Żurawska: - Niebyło innych kandydatur, trzy razy o to pytałam podczas obrad komisji. Wiem, że to precedens, że jestem z klubu prezydenckiego. Zatem będzie to mnie, 0 ile moja kandydatura zostanie przegłosowana w środę podczas sesji, więcej kosztować. Będę musiała więcej pracy 1 zaangażowania włożyć w kontrole i prace komisji by nikt mi niczego nie mógł zarzucić. ©@ AUTOPROMOCJA Głos Pomorza Środa jest dla zdrowia gp24.pl REKLAMA__________________________’____________________0010776119 Wójt Gminy Trzebielino informuje, że na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Gminy w Trzebielinie, wywieszono na okres 21 dni wykaz nieruchomości przeznaczonych do zbycia: - Nieruchomość lokalowa nr 4 w budynku mieszkalnym nr 51 w miejscowości Cetyn wraz z udziałem 5/10 w działce gruntu nr 11/3 o pow. 0,0924 ha obr. Cetyn oraz w częściach wspólnych budynku. Sprzedaż w drodze przetargu ustnego nieograniczonego. 4 • WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 28.03.2023 Paneli obok domów na razie nie będzie Mieszkańcy zażądali spotkania z urzędnikami. Odbyło się ono kilka dni temu w sali wiejskiej w Ząbinowicach. Uczestniczył w nim Ryszard Sylka, burmistrz Bytowa Sylwia Lis Region Mieszkańcy podbytowskich Ząbinowic nie zgadzają się. aby w ich miejscowości powstała olbrzymia farma fo-towoltaiczna. Póki co. by-towski ratusz odmówił inwestorowi wydania decyzji 0 warunkach zabudowy. Ale ten może się jeszcze odwołać. Farma fotowoltaiczna miałaby powstać w pobliżu osiedla dom-ków jednorodzinnych. Według założeń zajęłaby ponad 11 hektarów i pomieściła aż 54 tysiące paneli. Inwestorem miałaby być warszawska spółka, która chce wydzierżawić ziemię od miejscowego rolnika. Mieszkańcy Ząbinowic są zdruzgotani i nie zgadzają się -na ich zdaniem - tak wielką ingerencję w środowisko naturalne. Boją się o swoje zdrowie 1 komfort życia. Instalacje fotowoltaiczne miałyby stanąć tuż przy domu rodziny Łukasza Pilarczyka, ok. 20 metrów od granicy jego działki. - Przy moim ogrodzeniu chcą też postawić stację jedenastu transformatorów emitujących hałas o natężeniu 70 decybeli. To mniej więcej odgłos przejeżdżającego samochodu ciężarowego -twierdzi Łukasz Pilarczyk. - To zakłóci dotychczasowy spokój nie tylko nasz, ale i sąsiadów. Zaznaczam, że jest to inwestycja planowana na 30 lat. Panele fotowoltaiczne podczas pracy wytwarzają pole elektromagnetyczne. Nie wiemy, czy jest negatywne, czy neutralne? Co jeśli za pięć, dziesięć lat dowiemy się 0 złych skutkach dla zdrowia? Zamieszkaliśmy na wsi ze Względu na ciszę i spokój, ale też krajobraz 1 ekosystem. Okoliczne działki rolne były przekwalifikowane na działki siedliskowe z domami jednorodzinnymi. Nagle pomiędzy budynkami ma powstać działka inwestycyjna z farmą fo-towoltaiczną na ll hektarów ziemirolnej o mocy 2iMW? Nasz dom oraz okoliczne działki stracą na wartości. Nad naszymi domami mogą powstać linie wysokiego napięcia, które również generują pole magnetyczne. Mieszkańcy naszej wsi nie zgadzają się na budowę takiej farmy, co potwierdza petycja złożona do burmistrza Bytowa z ponad setką podpisów mieszkańców. Łukasz Pilarczyk dodaje, że plany utworzenia farmy były tworzone za plecami mieszkańców Ząbinowic. A o nich dowiedzieli się przypadkiem. - Przymiarki były już w 2021 roku - denerwuje się mężczyzna. - Nie zostaliśmy o tym poinformowani, ani przez lokalne władze, ani nic nie zostało ob- wieszczone na tablicy ogłoszeń. W tamtym czasie moglibyśmy mieć wpływ na ocenę środowiskową. Żyliśmy w niewiedzy. Danuta Karcz-Karczewska, sekretarz bytowskiegourzędu miejskiego przyznaje, że w listopadzie 2022 roku wpłynął wniosek warszawskiej spółki o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. - Informacja o każdym etapie postępowania jest zamieszczana na BIP-ie (internetowy Biuletyn Informacji Publicznej - dop. red). Informacje są umieszczane w kolejności chronologicznej. Dodatkowo, gdy w ramach prowadzonej procedury środowiskowej na wnioskodawcę zostanie nałożony obowiązek sporzą- dzenia raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, również poprzez BIP, zawiadamia się społeczeństwo o możliwości złożenia uwag i wniosków do raportu w terminie 30 dni. - Ale kto nabieżąco sprawdza BIP? - denerwują się mieszkańcy. - Mamy tablicę ogłoszeń , można choćby naniej zamieśdćtałdein-formacje, jest sołtys, jemu też można było powiedzieć. Mieszkańcy zażądali spotkania z urzędnikami. Odbyło się ono kilka dni temu. Ryszard Sylka, burmistrz Bytowa poinformował mieszkańców Ząbinowic, że ratusz odmówił wydania decyzji o warunkach zabudowy. - Powodem jest brak ujęcia takiego przedsięwzięcia w studium i kierunków zagospodarowania przestrzennego -mówi burmistrz. - Od wydanej 16 marca decyzji służy stronom odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku - Jestem zaskoczony tym, co się dzieje - mówi rolnik z Ząbinowic, który ma zamiar wydzierżawić swoją ziemię pod farmę fotowoltaiczną. - Nie sądziłem, że to tak podzieli mieszkańców. ©® Radnego kolejne kłopoty z prawem Grzegorz Hilarecki Słupsk Radny Kamil B. ostatni raz byl na sesji Rady Miejskiej w Słupsku dokładnie rok temu. Nadal jednak otrzymuje dietę, choć został w jednej sprawie skazany, druga trwa, a prokuratura właśnie postawiła mu nowe zarzuty, w tym wyłudzenia usługi hotelowej. Kamil B. podejrzany jest o składanie nieprawdziwych oświadczeń majątkowych oraz o wyłudzenie usługi hotelowej. Potwierdzono to w Prokuraturze Rejonowej w Słupsku. Radny się nie przyznaje i odmówił składania wyjaśnień. W oświadczeniach majątkowych, składanych przez radnego w tej kadencji, dopatrzono się braku informacji o jego faktycznym zadłużeniu. Ciekawsza jest jednak sprawa wyłudzenia usługi hotelowej. Okazuje się, że Kamil B., powołując się na mandat radnego, wynajął pokój gościnny w słupskiej Filharmonii. Tłumaczył, że będą w nim nocować goście zaproszeni przez radę miejską. Za pokój nie zapłacił, zatem rachunek Filharmonia wysłała do Biura Rady Miejskiej w Słupsku. Beata Chrzanowska, prze- Proces, w którym Kamil B. jest oskarżony o podrobienie dokumentu Kancelarii Prezedenta RP, trwa od listopada 2022 roku wodnicząca rady, nie miała wyjścia, jak zawiadomić prokuraturę. Bo żadni goście samorządu w tym czasie nie nocowali w Słupsku. To nie pierwsze kłopoty z prawem randego Kamila B. Przypomnijmy, że w lipcu ubiegłego roku został skazany przez słupski sąd za płatną protekcję i oszustwa. Kara za wzięcie pieniędzy od słupszczan za obietnicę załatwienia mieszkań komunalnych, to rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata, 3 tysiące złotych grzywny, naprawienie szkody w wysokości 10 tysięcy złotych. Do tego zapła- cenie kosztów sądowych Radny w rozmowie z „Gło-w kwocie prawie 3 tys. złotych, sem” nie przyznał się. Powie-Kamil B. nie zgodził się dział, że jego prawnicy wystą-z wyrokiem i wniósł apelację, pią o ponowne pobranie pró-Stąd wyrok jest nieprawo- bek charakteru pisma. Itak się mocny, a radny nadal może po-' stało. Z tym, że prokuratura bierać dietę. ma ekspertyzę grafologiczną, Kamil B. jest też oskarżony która wskazuje że to Kamil B. w innej sprawie sądowej. Trwa podpisał sfałszowany doku-proces, w którym słupska pro- ment. kuratura zarzuciła mu podro- Kamil B. do rady miejskiej bienie dokumentu Kancelarii dostał się z list Platformy Oby-Prezydenta RP i podpisu szefa watelskiej, był działaczem tej kancelarii prezydenckiej. Cho- partii i pracował w jej biurze dzi o podrobiony dokument w Słupsku. Po wybuchu afery dotyczący nadania obywatel- z mieszkaniami komunalnymi stwa polskiego Ukraince natychmiast usunięto go mieszkającej w Słupsku, z klubu PO w radzie i z partii. Apel o obronę imienia papieża Jana Pawia 11 Grzegorz Hilarecki Słupsk Jan Paweł ni pamięć o nim będzie jednym z tematów podczas obrad sesji Rady Miejskiej w Słupsku. Na najbliższej stanie apel radnych PiS w obronie pamięci Papieża Polaka. „W obliczu ostatnich wydarzeń, bezprecedensowego ataku na papieża Jana Pawła II, chcielibyśmy wyrazić nasz stanowczy sprzeciw wobec niczym niepotwierdzonych, a tym samym fałszywych i krzywdzących oskarżeń kierowanych pod adresem Honorowego Obywatela Miasta Słupska” - tak zaczyna się przygotowany przez słupskich radnych PiS apel w obronie imienia Jana Pawła U. Sprawa budzi skrajne emocje oraz rozgrzewa scene polityczną. - Akcja ta jest nie tylko uderzeniem w Jana Pawła II, ale również w cały Kościół, ma zachwiać wiarę w podstawowe wartości, takie jak prawda i dobro, a więc te wszystkie zasady, na których oparta jest nasza cywilizacja. Wszystkim Polakom chce się też odebrać dumę z papieża, którego kojarzy się z Pol- ską w najdalszyćh zakątkach świata - uważa Jacek Szaran z klubu radnych PiS. Jan Lange, przewodniczący klubu PO w radzie: - Nie odpowiem na to pytanie teraz. Mamy zaplanowane posiedzenie klubu i wtedy podejmiemy decyzję w sprawie głosowania. Wojciech Gajewski, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Słupsku z prezydenckiego klubu Łączy nas Słupsk: - U nas dyscypliny w tym głosowaniu nie będzie. Każdy ma swoje poglądy i sumienie. Ja ze swojej strony zauważę, tylko że Jan Paweł II to wielka postać, a próby dyskredytowania tego są na bakier z historią. W Słupsku rada miejska nadała ponad 20 lat temu Janowi Pawłowi II honorowe obywatelstwo miasta. Od lat 2 kwietnia, w rocznicę śmierci papieża, na fasadzie słupskiego ratusza wywieszany jest wielki portret Jana Pawła II. W10 rocznicę, która przypadła za rządów w Słupsku Roberta Biedronia, portret nie został wywieszony.Wtedy radni i to stosunkiem głosów 22 do 1 postanowili, że taki portret Jan Pawła II ma być wywieszany. ©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 28.03.2023 MOZĘ NASZE MORZE • 5 Młode foki szare na plażach. To naturalne środowisko tych ssaków. Dajmy im spokój Wolontariusze z Błękitnego Patrolu WWF Polska apelują, by nie podchodzić do zwierząt Piotr Mirowicz Wybrzeże Przełom marca i kwietnia to czas, gdy na brzegu Bałtyku pojawiają się pierwsze tegoroczne małe foki szare. Maluchy odpoczywają, ale zdarza się, że ich obecność na plaży jest wołaniem o pomoc. - Szacujemy, że w Bałtyku żyje obecnie około 40 tysięcy fok szarych. Jedyna stała kolonia fok szarych na polskim wybrzeżu znajduje się w Ujściu Wisły, w rezerwacie Mewia Łacha i można tam obserwować nawet pół tysiąca fok odpoczywających na łasze, czyli piaszczystej wysepce - mówi przedstawicielka WWF Polska Marta Smoręda. Dodaje, że foki lubią wyłazić na łachy i tam odpoczywać, bo to kawałek plaży odcięty od lądu, nie ma tam ludzi ani dzikich lądowych zwierząt, które mogłyby im przeszkadzać lub stanowić zagrożenie. Młode osobniki wybierają natomiast każdy inny skrawek piaszczystego podłoża. - Już w ten weekend na jednej z polskich plaż pojawił się pierwszy tegoroczny maluch foki szarej - najliczniejszego gatunku foki w Bałtyku. Wraz z jego przybyciem rozpoczął się tak zwany sezon szczenięcy -stwierdza przedstawicielka WWF Polska. Przełom marca i kwietnia to ten okres, gdy na plażach Bałtyku pojawiają się pierwsze tegoroczne szczeniaki foki szarej. - Szczenięta rodzą się na plaży, plaża jest ich naturalnym siedliskiem i jest również miejscem odpoczynku dla fok, dlatego naszym obowiązkiem jest pozwolić im z niego korzystać - przekonuje Smoręda. W ubiegłym roku, podczas sezonu szczenięcego, wolontariusze Błękitnego Patrolu WWF Jedyna stała kolonia fok szarych na polskim wybrzeżu znajduje się w Ujściu Wisły, w rezerwacie Mewia Łacha udzielili wsparcia w terenie i pomogli w przetransportowaniu do ośrodka rehabilitacji fok w Stacji Morskiej w Helu aż 68 młodych fok. Najwięcej z nich, bo aż 51 szczeniąt, zlokalizowanych było w rejonie Zatoki Gdańskiej. - Spodziewamy się, że w tym roku liczba maluchów będzie zbliżona do tej z roku 2022 - ocenia Smoręda. - Obecność ludzi czy zwierząt może stanowić zagrożenie dla fok, które można spotkać na bałtyckich plażach. Ekspertka podkreśla, że kiedy spotkamy na plaży fokę, powinniśmy zachować odstęp ok. 20-30 metrów. - Zbyt bliskie podchodzenie do szczeniąt foki,-robienie im zdjęć ze zbyt bliskiej odległości, czy nieumiejętna chęć pomocy mogą zaszkodzić tym zwierzętom - przestrzega. I zaznacza, żeby nie podejmować żadnych działań na własną rękę. - Pamiętajmy, że foka, nawet młoda, to dzikie i drapieżne zwierzę. Nie należy też stresować foki głośną rozmową, gwałtownymi ruchami, czy błyskiem lampy aparatu. Przedstawicielka WWF Polska dodaje, żeby psy, z którymi spacemje się po plaży, trzymać na smyczy. - Psy, które zabieramy na nadmorski spacer, nie znają zapachu foki i może być on dla nich bardzo silnym impulsem do działania. Zaciekawiony pies może ruszyć w kierunku foki, wystraszyć ją, a nawet zaatakować, a w ekstremalnych sytuacjach foka może zaatakować psa-podkreśla. Jednym z przykładów nieodpowiedzialnego zachowania plażowiczów w kontakcie z fokami jest bycie „niespełnionym paparazzo”. - Taki plażowicz, wyposażony najczęściej jedynie w aparat z telefonu komórkowego za wszelką cenę chce zrobić foce dobre zdjęcie. W tym celu nie zważa w ogóle na bezpieczeństwo zwierzęcia, jego komfort i spokój, zabezpieczenia wokół niego i podchodzi niebezpiecznie blisko, aby mieć jak najlepsze ujęcie - tłumaczy. Dodaje, że zdarzają się amatorzy fotografii, którzy korzystają z lamp błyskowych lub mają ustawione głośne dźwięki migawki, a takie sygnały świetlne i dźwiękowe - jak podpowiada Smoręda - bywają dodatkowym stresem dla dzikiego zwierzęcia. - Jeśli chcemy zrobić zdjęcie spotkanej foce, powinniśmy uważać na ogrodzenie, jakim została zabezpieczona na plaży, nie używać głośnych migawek, lamp błyskowych, a zdjęcie robić najlepiej z odległości 20-30 metrów od zwierzęcia - doradza. WWF Polska wskazuje również, że jeśli młoda foka, którą dostrzeżemy na plaży, nie będzie zabezpieczona ogrodzeniem i nie będzie przy niej wolontariuszy Błękitnego Patrolu WWF, należy zgłosić obserwację foki, dzwoniąc na telefon alarmowy Błękitnego Patrolu WWF (795 536 009) lub Stacji Morskiej w Helu (601889 940). ©® PAP Wojskowe manewry w rejonie Mierzei Wiślanej Agnieszka Libudzka Wybrzeże Do 31 marca 16. Dywizja Zmechanizowana przeprowadzi w rejonie Mierzei Wiślanej ćwiczenie taktyczne pod kryptonimem Zalew-23. Będzie ono prowadzone we współpracy z Batalionową Grupą Bojową NATO, Marynarką Wojenną, Wojskami Obrony Terytorialnej oraz Wojskami Inżynieryjnymi W ćwiczeniu uczestniczy 2500 żołnierzy z jednostek Wojsk Lądowych, Marynarki Wojennej, Inspektoratu Wsparcia SZ, WÓT oraz sił sojuszniczych wchodzących w skład Batalionowej Grupy Bojowej NATO. Ponadto, w ćwiczenie zaangażowane jest około 500 jednostek sprzętu bojowego i zabezpieczenia logistycznego. Sce- nariusz zakłada realizację zadań nie tylko na obszarze Mierzei Wiślanej, ale również na Przykoszarowym Placu Ćwiczeń Modrzewinie, w 22 Bazie Lotniczej w Malborku oraz Porcie Wojennym w Gdyni. Jak wyjaśniła mjr Kościńska z 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej, oficjalne rozpoczęcie ćwiczenia było 24 marca. Jako główny element ćwiczenia zaplanowane jest wykonanie przeprawy przez Mierzeję Wiślaną przez pododdziały 15 Brygady Zmechanizowanej oraz Batalionową Grupę Bojową eFP przy wsparciu żołnierzy Wojsk Inżynieryjnych. Żołnierze wykonają przeprawą za pomocą Transporterów PTS-M oraz zrealizują transport uszkodzonego sprzętu. Ponadto batalion zmotoryzowany 15BZ będzie prowadził walkę o odzyskanie obiektu. „Głównymi celami ćwiczenia będzie skuteczne prowadzenie działań w przypadku ataku terrorystycznego (odbicie zakładników), prowadzenie rozpoznania przez Marynarkę Wojenną na kierunku Zatoki Gdańskiej i Zalewu Wiślanego, prowadzenie działań demonstracyjnych na kierunku Zatoki Gdańskiej oraz działanie w sytuacji wystąpienia skażeń” -głosi komunikat 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej. Polska uczestniczy w inicjatywie NATO eFP - wzmocnionej Wysuniętej Obecności (ang. enhanced Forward Pre-sence). Polska odgrywa w inicjatywie eFP szczególną rolę. Jest jednym z państw gospodarzy, jest również państwem delegującym swoje siły do jednej z grup, a także two- rzy w Elblągu wielonarodowe dowództwo dywizyjne, które koordynuje działania wszystkich grup eFP. Główną siłę eFP stanowią cztery wielona- rodowe batalionowe grupy bojowe NATO, rozmieszczone w Polsce, Litwie, Łotwie i Estonii. Każda grupa została utworzona przez państwo ra- mowe, którymi są odpowiednio: Stany Zjednoczone, Niemcy, Kanada i Wielka Brytania. ©>® PAP Kanał żeglowny przecinający Mierzeję Wiślaną został oddany do użytku we wrześniu 2022 roku FOT. TT MARYNARKA WOJENNA 6 Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 28.03.2023 POLSKA i Świat TALLIN Czołgi Leopard trafią na kilka odcinków frontu na Ukrainie w kwietniu lub maju - powiedział w programie estońskiej telewizji ERR minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow. Ukraiński minister obrony odniósł się również do firmowanego przez Estonię projektu wspólnego zakupu przez UE amunicji dla Ukrainy. „W przypadku wspólnego zakupu amunicji byli to Estończycy, dzięki nim narodziła się ta inicjatywa" - powiedział. 99 Bachmatpozostaje fortecą, co pozwala nam przygotować się do kontrofensywy która rozpocznie się wkrótce Ołeksij Reznikow minister obrony Ukrainy KRÓTKO KĘDZIERZYN-KOŹLE Tusk o wyborach i samorządach W poniedziałek w Kędzierzy-nie-Koźlu .były premier spotkał się z samorządowcami z woj. opolskiego. Podczas wystąpienia Donald Tusk odniósł się do roli samorządów w zarządzaniu państwem. Według Tuska obecnie samorządy znajdują się w sytuacji, w której muszą realizować swoje zadania przy stale zmniejszającym się zakresie kompetencji i środków. - Musimy o tym nie tylko mówić, ale wręcz głośno krzyczeć. (...) Wszyscy mają ten sam problem - jest coraz mniej środków i kompetencji, a zadań nie ubywa. To jest coś wyjątkowo perfidnego - jeżeli władza zabiera środki, a de facto zabiera również kompetencje i uprawnienia, (...) a zadań dodaje coraz więcej, to może powstać wrażenie, że samorząd jest słaby -podkreślił szef PO. Tusk ocenił, że takie działanie wynika po części z niekompetencji rządzących, ale „jest w tym też nie tak wcale skryta idea, by wrócić do centralnego zarządzania”, oprać. WS| PAP PRZEMYŚL Odsłonięto tablicę Brzezińskich - Każdy pobyt w Przemyślu to dla mnie fascynująca lekcja historii o tym, co mnie ukształtowaio.Mój ojciec nigdy nie przestał walczyć o Polskę - powiedział w poniedziałek w Przemyślu ambasador USA Mark Brzeziński podczas uroczystości odsłonięcia tablicy upamiętniającej jego rodzinę. WARSZAWA Kieszonkowcy czekają na święta Stołeczni policjanci apelują o ostrożność do robiących przedświąteczne zakupy. Mowa o wzmożonej aktywności kieszonkowców. Do kradzieży doszło ostatnio na jednym z warszawskich bazarów. Policja złapała obywatela Gruzji, który ukradł telefon 73-letniej kobiecie. Według Komendy Stołecznej Policji kilka dni temu w Warszawie mężczyzna popchnął kobietę na targu, aby odwrócić jej uwagę. Następnie sięgnął do jej laeszeni i zabrał jej telefon. Został złapany na miejscu przez policyjny patrol. Policja apeluje, aby zwłaszcza w okresie przedświątecznym pilnować swoich kieszeni i torebek. Należy też unikać zatłoczonych miejsc, oprać. WS| PAP Służby zidentyfikowały kolejne osoby z obcych wywiadów Zatrzymany mężczyzna miał zbierać informacje m.in. o infrastrukturze krytycznej nad Bałtykiem Karolina Wrońska Warszawa Służba Kontrwywiadu Wojskowego odkryła działalność dwóch osób pracujących na rzecz obcych wywiadów. Zatrzymam cudzoziemcy pracowali dla służb Rosji i Białorusi. Biuro Ministra Koordynatora Służb Specjalnych poinformowało w poniedziałek, że Służba Kontrwywiadu Wojskowego zidentyfikowała kolejnego podejrzanego o działalność szpiegowską na rzecz Rosji. Mężczyzna został zatrzymany, a w prokuraturze usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa prowadzenia działalności szpiegowskiej na rzecz rosyjskiego wywiadu. Zgodnie z decyzją sądu został aresztowany na trzy miesiące. Zatrzymany we wtorek cudzoziemiec jest podejrzany o prowadzenie na rzecz rosyj-sldch służb specjalnych działań rozpoznawczych. - Materiał dowodowy wskazuje, że gromadził on informacje, między innymi o infrastrukturze krytycznej na obszarze województw pomorskiego i kujawsko-pomorskiego oraz o działaniach służb i organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Pozyskiwane informacje mężczyzna przekazywał rosyjskim służbom - przekazało Biuro Ministra Koordynatora Służb Specjalnych. Biuro dodało, że podejrzany przyznał się do popełnionego przestępstwa, opisał szczegóły swoich działań oraz okoliczności zwerbowania przez rosyjski wywiad. - Mężczyzna wykonywał zadania zlecone przez rosyjską służbę co najmniej od stycznia 2023 r. - wskazano. Podejrzany to już kolejna osoba zidentyfikowana w ostatnim miesiącu przez SKW jako współpracownik obcych służb, l marca na podstawie informacji kontrwywiadu wojskowego zatrzymano innego cudzoziemca, pracującego na rzecz białoruskich służb specjalnych. Mężczyzna usłyszał zarzuty prowadzenia działalności szpiegowskiej na rzecz białoruskiego wywiadu. Zgromadzone materiały wskazują, że podejrzany prowadził rozpoznanie obiektów istotnych dla bezpieczeństwa RP, w tym związanych z Siłami Zbrojnymi RP. Sąd Rejonowy w Lublinie zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w2022 roku polskie służby zatrzymały już 20 osób podejrzanych o współpracę z rosyjskim lub białoruskim wywiadem. Ostatnie sukcesy SKW - zdaniem zastępcy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisława Żaryna - spowodowały, że służba stała się w ostatnim czasie obiektem ataku haker-skiego. - W ostatnim czasie rzeczywiście zidentyfikowaliśmy krótkotrwały brak dostępności strony SKW, ale te działania zostały szybko zneutralizowane, a strona została przywrócona. Tu także mieliśmy do czynienia z atakiem DDoS - powiedział w niedzielę Żaryn. Dodał, że działania te można analizować przez pryzmat próby odpowiedzi na skuteczne działania polskiego kontrwywiadu. - Przypomnę, że zarówno ABW, jak i SKW bardzo skutecznie w ostatnich miesiącach neutralizują kolejne działania rosyjskiego wywiadu przeciwko Polsce - powiedział. W jego ocenie takie działania mają z jednej strony siać chaos w Polsce, „ale również są typowym działaniem propagandowym pokazującym rzekomo wszechmocność rosyjskich struktur odpowiedzialnych za walkę w cyberprzestrzeni”. - Nie jest to obraz prawdziwy, mamy do czynienia po raz kolejny z działaniami, które są obliczone na wytworzenie kolejnych skutków o charakterze psychologicznym czy informacyjnym - powiedział. PAP Premier: Wkrótce Polska będzie największym beneficjentem unijnego funduszu na dozbrajanie Karolina Wrońska Nowa Dęba Polska ma wkrótce otrzymać ok.300milionów euro w ramach rekompensaty za broń przekazaną Ukrainie. - Polska będzie największym beneficjentem unijnego funduszu na dozbrajanie. W miejsce broni przekazanej Ukrainie będziemy mogli kupić nowocześniejszą broń oraz inwestować w polski przemysł zbroje- niowy - podkreślił premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu był w poniedziałek w Nowej Dębie. Wraz z wicepremierem i szefem Ministerstwa Obrony Narodowej Mariuszem Błaszczakiem, a także komisarzem Unii Europejskiej ds. rynku wewnętrznego Thierrym Bretonem odwiedził Zakłady Metalowe DEZAMETSA. Należą one do Grupy Kapitałowej Polska Grupa Zbrojeniowa SA. - Ta wizyta to potwierdzenie ustaleń zakończonego w piątek szczytu Council of the European Union - dodał Morawiecki. - Wkrótce otrzymamy rekompensatę w wysokości około 300 milionów euro, a Polska będzie największym beneficjentem unijnego funduszu na dozbrajanie. W miejsce broni przekazanej Ukrainie będziemy mogli kupić nowocześniejszą broń, amunicję, a także tworzyć nowe linie technologiczne i inwestować w polski przemysł zbrojeniowy! - podkreślił szef rządu. W ubiegły piątek, po zakończeniu szczytu Rady Europejskiej, Morawiecki poinformował, że Polska otrzyma rekompensatę od UE za broń przekazaną Ukrainie. Jak przekazał, do świąt wielkanocnych do Polski trafi do 300 milionów eur.o rekompensaty, a w kolejnych miesiącach dodatkowe 500-600 milionów euro. PAP Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 28.03.2023 POLSKA I ŚWIAT • 7 Transport publiczny w Niemczech w paraliżu po strajku ostrzegawczym Ukraińscy żołnierze już po szkoleniach w Wielkiej Brytanii W ciągu kilku tygodni brytyjscy instruktorzy szkolili ukraińskie załogi w zakresie ich obsługi i walki z czołgami przeciwnika, co obejmuje m.in. rozpoznawanie celów Anna Nagel Berlin W poniedziałek zatrzymał się ruch pociągów, autobusów i samolotów, dotknięte były drogi wodne, autostrady i porty. Spośród pracowników kolei strajkowało co najmniej 30 tysięcy osób. - Gotowość do strajku jest bardzo duża - mówił agencji DPA Kristian Loroch, szef zbiorowej komisji negocjacyjnej EVG. - Strajkujemy dzisiaj, ponieważ w negocjacjach zbiorowych nie przedstawiono nam niczego, o czym moglibyśmy poważnie dyskutować - wyjaśnił. Dodatkowo linie lotnicze Lufthansa na kilka godzin przed rozpoczęciem strajku ostrzegawczego w Niemczech odwołały część lotów, powołując się na problemy techniczne u dostawców usług zewnętrznych. 0 potencjalnych problemach informowała firma Maersk - logistyczny gigant - która ostrzegła klientów na swojej stronie, że choć trudno jęst z góry ściśle ocenić efekty zatrzymania transportu, zleceniodawcy muszą liczyć się z opóźnieniami przewozów cargo. Organizatorzy protestów, związki EVG i Verdi, prowadzą obecnie negocjacje płacowe i liczą, że strajk powszechny zwiększy presję na rząd federalny i rządy krajów związkowych. W Niemczech w lutym ceny były o 9,3 procent wyższe niż w lutym 2022 roku. PAP Anna Nagel Wojna w Ukrainie Ukraińskie załogi zakończyły szkolenia na przekazywanych przez Wielką Brytanię czołgach Challenger 2 i wróciły do kraju, aby kontynuować walkę z rosyjską inwazją. Odbywające się na terenie Wielkiej Brytanii szkolenia zaczęły się wkrótce po tym, gdy w styczniu premier Rishi Su-nak zapowiedział przekazanie Ukrainie 14 czołgów Challenger 2 wraz z amunicją i częściami zamiennymi. W ciągu kilku tygodni brytyjscy instruktorzy szkolili ukraińskie załogi w zakresie ich obsługi i walki z czołgami przeciwnika, co m.in. obejmowało rozpoznawanie i atakowanie celów. - To naprawdę inspirujące być świadkiem determinacji ukraińskich żołnierzy, którzy ukończyli szkolenie na brytyjskich czołgach Challenger 2 na brytyjskiej ziemi. Wracają do swojej ojczyzny lepiej wyposażeni, ale nie mniej narażeni na niebezpieczeństwo. Będziemy nadal stać przy nich i robić wszystko, co w naszej mocy, aby wspierać Ukrainę tak długo, jak będzie to konieczne - oświadczył brytyjski minister obrony Ben Wallace. Wielka Brytania była pierwszym krajem, który ogłosił przekazanie Ukrainie czołgów zachodniej produkcji. Według zapowiedzi, powinny one dotrzeć do tego kraju wiosną. Tymczasem Komisja Europejska oświadczyła w poniedziałek, że wspólnie z Polską i Ukrainą zwiększa starania na rzecz poszukiwania uprowadzonych i porwanych ukraińskich dzieci, które zostały deportowane do Rosji. - Wiadomo, że Rosja deportowała 16,2 tysiąca ukraińskich dzieci. Do tej pory wróciło tylko 300. Ich uprowadzenie i zmiana statusu - w tym obywatelstwa - to zbrodnie wojenne. Dzięki Ukrainie i Pol- sce zwiększamy wysiłki, aby pomóc je znaleźć - poinformowała KE na Twitterze. - W tym celu zorganizujemy konferencję, aby podjąć wszelkie działania niezbędne do ustalenia miejsca pobytu dzieci; będziemy pomagać organom ONZ i organizacjom Londyn był pierwszą stolicą, która ogłosiła przekazanie Ukrainie czołgów zachodniej produkcji wraz z częściami i amunicją międzynarodowym w zbieraniu informacji o deportowanych. Te dzieci muszą wrócić do swoich domów. Podczas ubiegłotygodnio-wego posiedzenia Rady Europejskiej szefowa KE Ursula von der Leyen stwierdziła, że wydany przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) nakaz aresztowania Władimira Pu-tina w związku z procederem deportacji dzieci jest jak najbardziej uzasadniony. - Deportowanie dzieci to zbrodnia wojenna - powiedziała von der Leyen. PAP USA zaniepokojone wydarzeniami w Izraelu. Apelują o kompromis Izrael boryka się z największą falą protestów od lat. Apele prezydenta o dialog na razie nie przynoszą skutku Karolina Wrońska TelAwiw/Waszyngton Izraelski rząd rozważa możliwość odstąpienia od kontrowersyjnej reformy sądownictwa. W poniedziałek rano przed parlamentem ponownie zebrali się demonstranci - Jesteśmy głęboko zaniepokojeni niedzielnymi wydarzeniami w Izraelu - stwierdziła w oświadczeniu rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA Adrienne Watson. - Stanowczo wzywamy izraelskich przywódców do jak najszybszego znalezienia kompromisu - podkreśliła. - Wartości demokratyczne zawsze były i muszą pozostać znakiem rozpoznawczym stosunków amerykańsko-izrael-skich - dodała Watson. Jak poinformował w niedzielę wieczorem portal dziennika „Jerusalem Post”, premier Izraela Benjamin Netanjahu zdymisjonował ministra obrony Joawa Galanta z powodu jego wypowiedzi nawołujących do wstrzymania forsowanej przez rząd reformy sądownictwa. Decyzja ta wywołała w niedzielę wieczorem kolejny wybuch antyrządowych protestów w Izraelu, m.in. w Tel Awiwie i Jerozolimie. Rząd, na czele którego stoi premier Benjamin Netanjahu, chce przeprowadzić reformy w wymiarze sprawiedliwości, które zakładają m.in. zwiększenie kontroli rządu nad procesem wyborów sędziów Sądu Najwyższego, a także możliwość uchylania orzeczeń tego sądu większością 6l głosów w 120-osobowym parlamencie. Szef izraelskiego rządu powiedział w czwartek, że odkłada na bok wszelkie inne sprawy i „zrobi wszystko, co trzeba”, aby rozwiązać konflikt między przeciwnikami reformy a rządem. Plany te powodują, że Izrael boryka się z największą od lat falą protestów. W Knessecie opozycyjni posłowie zaatakowali Simchę Rothmana, przewodniczącego komisji, która procedowała projekt ustawy, okrzykami: „Hańba! Hańba!” i ostrzeżeniami, że może ona doprowadzić do zniszczenia Izraela. - To jest wrogie przejęcie państwa Izrael. Nie potrzeba Ha-masu, nie potrzeba Hezbollahu - powiedział jeden z posłów do Rothmana. Jednocześnie skrajnie prawicowy koalicjant, Itamar Ben-Ge-wir, napisałna Twitterze, że rząd musi kontynuować reformę i nie może „poddać się anarchii”. Policja użyła armatek wodnych, by odeprzeć protestujących, którzy przełamali kordon bezpieczeństwa wokół rezydencji premiera Benjamina Netanjahu w Jerozolimie - poinformowała w niedzielę późnym wieczorem stacja telewizyjna Channel 12. W proteście przeciwko zwolnieniu ministra obrony rezygnację ze swego stanowiska ogłosił konsul generalny Izraela w Nowym Jorku AsafZamir. Przywódca opozycji Jair La-pid wezwał rządzących do rozpoczęcia „narodowego dialogu”. - „Wzywam koalicję: pójdźmy do prezydenta, rozpocznijmy narodowy dialog, który doprowadzi do opartej na Deklaracji Niepodległości konstytucji i kraju, w którym wszyscy żyjemy razem z miłością i wzajemnym szacunkiem - dodał. Wcześniej, w nocy z niedzieli na poniedziałek, o wstrzymanie reformy „w imię dobra Izraela, w imię odpowiedzialności” apelował prezydent Izaak Herzog. Jeżeli ustawy zostaną przyjęte, rządząca nacjonalistyczno--religijna koalicja uzyska większą kontrolę nad mianowaniem sędziów. Amon Bar-Dawid, przewodniczący Histadrut - największej izraelskiej federacji związków zawodowych - zapowiedział w poniedziałek strajk generalny przeciwko wprowadzanej przez prawicowy rząd reformie sądownictwa. Rano przed parlamentem ponownie zebrali się demonstranci, a w ramach protestów wstrzymane zostały odloty z lotniska Ben Guriona. FOT. AP/ASSOCIATED PRESS/EAST NEWS DOLAR AMERYKAŃSKI 1 USD EURO 1 EUR FRANK SZWAJCARSKI 1 CHF FUNT SZTERLING 1 GBP JEN 100JPY strefa BIZNESU strefabiznesu.pl 4,35 4,69 4,75 5,34 3,32 DANE WG NBP 7 DNIA 77.03.7023 Z G. 12 Co się zmienia w Kodeksie pracy i pracy zdalnej od 7 kwietnia? To może sprawić, że w naszej pracy będzie inaczej Mikołaj Wojtowicz mikolaj.wojtowicz@polskapress.pl Nowelizacja Kodeksu pracy zacznie obowiązywać już od 7 kwietnia. Zmienią się min. przepisy prawne dotyczące pracy zdalnej. Trzeba będzie dokładnie uzgodnić, z jakiego miejsca pracujemy zdalnie (czy z domu, czy skądinąd), a pracodawca będzie musiał zapewnić do tego narzędzia, np. komputer, oraz zapłacić za zużyty prąd. Jak to zrobić? Kiedy pracodawca będzie mógł nakazać pracę zdalną i czy będzie mógł jej zabronić? To nowości w prawie, które już niebawem zmienią to, jak pracujemy. Sprawdzamy, czy jest się czego obawiać. Pandemia w ostatnich latach wymusiła duże zmiany w funkcjonowaniu firm. Kto tylko mógł, pracował z domu, czyli zdalnie. Taki sposób wykonywania obowiązków uregulowała ustawa o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw przyjęta przez Sejm 10 stycznia 2023 r. Opublikowano ją w Dzienniku Ustaw 6 lutego. Nowe przepisy w Kodeksie pracy zastąpią dotychczasowe regulacje o telepracy, wewnętrzne polityki home Office, ustawę covi-dową w części dotyczącej pracy zdalnej. Pracować zdalnie, czyli gdzie? To trzeba będzie określić Jeżeli pracownik będzie wykonywać swoje obowiązki na rzecz pracodawcy zdalnie -pojawi się zobowiązanie do zastosowania konkretnych rozwiązań i dokumentacji, a miejsce pracy zdalnej będzie musiało być dokładnie określone. Pracodawca będzie miał prawo uzyskać oświadczenie od pracownika, że ten zapewnił sobie w domu bezpieczne i higieniczne warunki pracy zgodne z zasadami ergonomii. Pracownicy nie będą mieli pełnej dowolności wyboru miejsca pracy. Do tej pory wiele z tych kwestii było umawianych pomiędzy pracownikiem a pracodawcą jedynie ustnie. Nowe obowiązki pracodawcy. Te rzeczy pracodawca ma nam zapewnić, byśmy mogli pracować zdalnie Pracodawca będzie zobligowany do zapewnienia sprzętu, wyposażenia i kontrolowania, czy przepisy BHP są stosowane i przestrzegane. Będzie mieć obowiązek pokrywania kosztów pracy zdalnej, takich jak np. energia. Zwrot za koszty będzie mógł się odbywać w formie ekwiwalentu lub ryczałtu. - Przed nami wdrożenie narzędzi, procedur, instrukcji i regulaminów wewnętrznych dotyczących sposobu bezpiecznego wykonywania pracy w 99 proc. w miejscu zamieszkania pracowników. Obejmują one również szacowania ryzyk wykonywania danej pracy, zasady ergonomii, ale także takie elementy jak przeszkolenie pracowników, wdrożenie zasad postępowania w sytuacjach awaryjnych stwarzających zagrożenia dla życia lub zdrowia - tłumaczy Ewelina Kałużna, szefowa zespołu ds. strategicznego doradztwa w zakresie miejsc pracy w spółce biurowej SkanskawCEE. Ma to pozwolić na uniknięcie sytuacji spornych obejmujących kwestie: • dyspozycyjności pracownika, • warunków dopuszczenia do pracy, • ochrony informacji poufnych i danych osobowych, •bezpieczeństwa pracy. Praca zdalna czy stacjonarna, na miejscu u pracodawcy? To zależy od kilku czynników Z badań wynika zależność pomiędzy kosztami dojazdu do pracy a częstotliwością przebywania w niej. - Wiemy z badań, że im krótszy jest czas dojazdu do biura, tym częściej i dłużej pracownicy chcą w nim przebywać w tygodniu. Jednocześnie dłuższy czas dojazdu zwiększa skłonność do korzystania z samochodu. Dlatego sądzę, że coraz bardziej poszukiwane będą biura położone przy węzłach komunikacji publicznej i biura satelitarne, pozwalające na pracę bliżej miejsca zamieszkania - prognozuje Ewelina Kałużna. Według badań Hays Poland tylko 33 proc. organizacji praktykuje wyłącznie stacjonarny model pracy. Decyzje o działaniu w oparciu o konkretny wzorzec pracy mogą zależeć od strategii danego przedsiębiorstwa, jego szczególnej sytuacji lub specyfiki całej branży. Warunki pracy zdalnej -jak je uzgodnić? - Praca zdalna będzie mogła być wykonywana zarówno w pełnym wymiarze czasu pracy, jak i częściowo, np. w określone dni tygodnia. Miejsce jej wykonywania wskaże pracownik, ale będzie ono musiało zostać uzgodnione z pracodawcą - tłumaczy Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy w firmie inFakt. Dodaje, że możliwość pracy zdalnej będzie mogła zostać ustalona już na etapie zawarcia umowy o pracę. Gdyby miejsce jej wykonywania w przyszłości miało się zmienić, będzie to wymagało od obu stron zmiany postanowień poprzez: • zawarcie porozumienia zmieniającego, jeśli obie strony wyrażają zgodę, • wypowiedzenie zmieniające, jeśli to pracodawca chciałby dokonać zmiany warunków pracy pracownika. Czy i kiedy pracodawca będzie mógł nakazać pracę zdalną? Pracodawca będzie też mógł nakazać wykonywanie pracy zdalnej w czasie obowiązywania: • stanu nadzwyczajnego, • stanu zagrożenia epidemicznego, Wiemy z badań, że im krótszy jest czas dojazdu do biura, tym częściej i dłużej pracownicy chcą w nim przebywać w tygodniu. Jednocześnie dłuższy czas dojazdu zwiększa skłonność do korzystania z samochodu - tłumaczy Ewelina Kałużna, szefowa zespołu ds. strategicznego doradztwa w zakresie miejsc pracy w spółce biurowej Skanska w CEE •stanu epidemii, • w okresie trzech miesięcy po ich odwołaniu. - Będzie mógł to zrobić także w czasie, w którym zapewnienie przez niego bezpiecznych i higienicznych warunków pracy w jej dotychczasowym miejscu nie jest możliwe z powodu działania siły wyższej. Dla spełniania warunków polecenia pracy zdalnej pracownik musi złożyć oświadczenie, że posiada warunki lokalowe i techniczne do wykonywania jej - tłumaczy Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy w firmie inFakt. Oznacza to, że polecenie pracy zdalnej będzie możliwe wyłącznie z przyczyn niezależnych, losowych i na czas określony, a pracownik będzie musiał posiadać odpowiednie warunki do jej wykonywania. - Polecenie w każdej chwili będzie mogło zostać cofnięte przez pracodawcę, ale z co najmniej dwudniowym uprzedzeniem. W przypadku gdyby u pracownika zmieniły się warunki techniczne miejsca wykonywania pracy zdalnej, wycofanie polecenia musi nastąpić nie- zwłocznie - tłumaczy Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy w firmie inFakt. Wniosek o powrót do pracy stacjonarnej. Jak go złożyć? Jeśli praca zdalna zostanie rozpoczęta w trakcie zatrudnienia, każda ze stron będzie mogła wystąpić wnioskiem o zaprzestanie wykonywania jej i przywrócenie poprzednich warunków pracy. Gdyby doszło do takiej sytuacji, to strony ustalają termin przywrócenia poprzednich warunków, który nie może być dłuższy niż 30 dni od dnia otrzymania wniosku. W razie braku takiego porozumienia przywrócenie poprzednich warunków następuje w dniu następującym po upływie 30 dni od dnia otrzymania wniosku. Praca zdalna na wniosek pracownika. Jak poprosić o nią pracodawcę? Z wnioskiem o wykonywanie pracy zdalnej będzie mógł wystąpić ta^że pracownik. Nie będzie on co do zasady wiążący dla pracodawcy. Przepisy wprowadzają jednak kilka wyjątków, które dotyczą: • pracownic w ciąży, • rodziców lub opiekunów wychowujących dziecko do 4. roku życia, • rodziców lub opiekunów mających pod opieką dzieci o ciężkim i nieodwracalnym upośledzeniu, • rodziców lub opiekunów mających pod opieką dzieci o nieuleczalnej chorobie zagrażającej życiu, • rodziców lub opiekunów dzieci lub innych członków najbliższej rodziny posiadających orzeczenie o niepełnosprawności. Pracodawca będzie mógł odmówić pracy zdalnej w powyższych przypadkach lub przerwać ją tylko wtedy, jeśli nie będzie ona możliwa ze względów organizacyjnych lub z uwagi na rodzaj pracy wykonywanej przez pracownika. Informacja o odmowie musi zostać przekazana pracownikowi w ciągu 7 dni od dnia złożenia przez niego wniosku o pracę zdalną. ©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 28.03.2023 STREFA BIZNESU • 9 Wolimy mieć smartfona niż pralkę? Z posiadania jakiego sprzętu rezygnują Polacy? Umacnia się trend rezygnacji z telewizorów Maciej Badowski maciej.badowski@polskapress.pl Z roku na rok posiadamy coraz więcej samochodów czy zmywarek. Co ciekawe, pralkę posiada obecnie prawie 95 proc. gospodarstw domowych w Polsce. To o prawie 20 pkt proc. więcej niż jeszcze w2003 roku. Jednocześnie widać spadek popularności telewizorów, zestawów kina domowego czy odtwarzaczy DVD. Sytuację zachwiała najpewniej epidemia, ale póki co za wcześnie jest, aby mówić o odwróceniu trendu. Ten sugeruje, że po 2012 roku popularność telewizorów spada. - W 2021 roku tylko jedna osoba na 71 nie miała w Polsce telefonu komórkowego - wskazują w swojej analizie Oskar Sękowski oraz Bartosz Turek, HRE Investments, powołując się na dane GUS. Jednocześnie dodają, że jeszcze w 2003 roku mniej niż połowa rodaków miała w kieszeni telefon komórkowy. Pralka czy telefon komórkowy? Czego mamy więcej? Eksperci zwracają uwagę, że w polskich domach telefony komórkowe są „częstszym lokatorem niż pralki”. - Te w202i roku były na wyposażeniu W 2021 roku pralki znajdowały się na wyposażeniu mniej niż 95 proc. gospodarstw domowych. Oznacza to, że pralki nie ma prawie jedno polskie domostwo na 19 mniej niż 95 proc. gospodarstw domowych. Oznacza to, że pralki ma prawie jedno polskie domostwo na 19 - wskazują. Jaki sprzęt posiadamy najchętniej? Sękowski i Turek podają, że wśród najpopularniejszego wyposażenia poza pralką oraz telefonem komórkowym znajdziemy także laptopy, -samochody czy kuchenki mikrofalowe. Ich zdaniem może to sugerować, że „Polacy chętnie kupują sprzęty, które pozwalają oszczędzić czas lub umilają wolne chwile”. Widać to szczególnie dobrze jeśli spojrzymy na wspomnianą pralkę, kuchenkę mikrofalową czy zmywarkę - przyznają i podają, że wspomnianą pralkę posiada obecnie prawie 95 proc. gospodarstw domowych w Polsce. To o prawie 20 pkt proc. więcej niż w 2003 roku. - Jeszcze większy wzrost popularności zauważymy w przypadku mikrofalówek czy zmywarek. Z szybkiego podgrzewania jedzenia na początku XXI wieku korzystała zaledwie l Polaków. Kilkanaście lat później odsetek ten zwiększył się ponad dwukrotnie. Polacy odchodzą również od tradycyjnego zmywania naczyń. W tym przypadku mamy do czynienia z największą dynamiką. W 2003 roku zmywarka znajdowała się jedynie w 3 proc. gospodarstw. Dziś już niemal połowa Polaków zleca zmywanie maszynie - podają. Z kolei samą popularność zmywarek eksperci tłumaczą faktem, że urządzenie to potrafi zużywać relatywnie mało wody, co wpływa na niższe rachunki. Czas i pieniądze chętnie przeznaczamy na rozrywkę? Sękowski i Turek, powołując się na dane GUS, wskazują, że zaoszczędzony czas chętnie przeznaczamy na rozrywkę. Świadczyć o tym ma „popularność telefonów komórkowych, jak i laptopów”. Jak podają, ten drugi sprzęt posiada obecnie ponad 2/3 Polaków. - W porównaniu do 2003 roku oznacza to prawie 3-krotny wzrost. To zapewne również nikogo nie dziwi. Wzrost popularności komputerów osobistych wynika z rozwoju technologicznego. Laptopy mogą też służyć oglądaniu telewizji, seriali czy filmów i może się wydawać, że wypierają w tych funkcjach tradycyjne odbiorniki TV. Rosnąca zamożność społeczeństwa znajduje też odbicie w liczbie posiadanych przez Polaków samochodów. - Ich popularność jest obecnie tylko trochę niższa niż laptopów -podają i przypominają, że w 2003 roku auto posiadały niewiele ponad 4 rodziny na 10. Obecnie gospodarstw, w których znajdziemy samochód, jest już ponad 72 proc. Popularność telewizorów i odtwarzaczy DVD spada Eksperci wskazują na spadek popularności telewizorów, zestawów kina domowego czy odtwarzaczy DVD. - Sytuację zachwiała najpewniej epidemia, która spowodowała, że trochę więcej osób zapragnęło mieć w domu większy ekran, ale póki co za wcześnie jest, aby mówić o odwróceniu trendu -podkreślają. - Ten sugeruje, że po 2012 roku popularność telewizorów spada - dodają. Z najnowszych danych wynika, że urządzenie do odbioru telewizji posiadało 63,1 proc. polskich gospodarstw. Eksperci zauważają, że największy spadek popularności dotyczy jednak odtwarzaczy DVD. Jak podają, w 2009 roku sprzęt ten posiadała ponad połowa Polaków, a w zaledwie trzy lata odsetek ten spadł do prawie 38 proc. - Najpewniej jest to wynikiem wzrostu popularności serwisów streamingowych. Podobne zmiany, choć już nie tak diametralne, są widoczne w przypadku kina domowego, które w 2009 roku posiadało prawie 15 proc. gospodarstw, a obecnie trochę ponad 10 proc. rodaków - dodają na koniec. ©® GUS podał najnowsze dane o wynagrodzeniach i zatrudnieniu. „Rynek pracy pozostaje stabilny” Maciej Badowski maciej.badowski@polskapress.pl W lutym2023r. przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w porównaniu z lutym2022 r. było wyższe o 13,6 proc. i wyniosło7065,56 zł (brutto). Z kolei przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w porównaniu z lutym 2022 r. było wyższe o 0,8 proc. i wyniosło 6526,3 tys. etatów. - Mimo ubytku zatrudnienia i spadkowej trajektorii gospodarki płace nominalne mają się bardzo dobrze - komentują eksperci mBanku. - W lutym 2023 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w porównaniu z lutym 2022 r. było wyższe o 0,8 proc. i wyniosło 6526,3 tys. eta- tów. W stosunku do poprzedniego miesiąca przeciętne zatrudnienie zmniejszyło się minimalnie (o 0,1 proc.) - poinformował w poniedziałek, 20 marca, Główny Urząd Statystyczny. GUS w swoim komunikacie zmniejszenie przeciętnego zatrudnienia tłumaczy „wynikiem m.in. zwolnień w jednostkach, zakończenia umów terminowych i nieprzedłużania ich, a także przejść pracowników na emeryturę”. - Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw spadło w lutym o 4 tys. etatów. Pomimo spowolnienia gospodarczego utrzymuje się zapotrzebowanie na pracowników - wskazują eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego i prognozują, że w kolejnych miesiącach „czeka nas spadek wzrostu wynagrodzeń, nie zaś znaczny - Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw spadło w lutym o 4 tys. etatów. Pomimo spowolnienia gospodarczego utrzymuje się zapotrzebowanie na pracowników - wskazują eksperci PIE wzrost bezrobocia”. Jak dodają, - Ubytki zatrudnienia pasują pomimo spowolnienia gospo- do spowalniającej gospodarki darczego „rynek pracy pozo- i raczej będą przez pewien czas staje stabilny”. regułą niż wyjątkiem. Armage- donu naszym zdaniem jednak nie będzie - podkreślają ekonomiści mBanku. GUS podał, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w lutym 2023 r. w porównaniu z lutym 2022 r. było wyższe o 13,6 proc. i wyniosło 7065,56 zł (brutto). Względem stycznia 2023 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto zwiększyło się o 2,6 proc. Jednak przy inflacji wynoszącej 17,9 proc. nasze realne pensje maleją o 5 proc. rok do roku. - Wzrost przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń w lutym 2023 r. względem stycznia 2023 r. spowodowany był wypłatami m.in. premii i nagród rocznych, jubileuszowych, premii z powodu inflacji, podwyższeniem wynagrodzeń oraz wypłatami odpraw emerytalnych (które obok wynagrodzeń zasadniczych także zaliczane są do składników wynagrodzeń) -podaje urząd. Jednocześnie wskazano, że najwyższy wzrost przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń brutto odnotowano w sekcji „Górnictwo i wydobywanie” (o 42,2 proc.), gdzie wynagrodzenia wyniosły 12 801,92 zł (miesiąc wcześniej 8999,74 zł), oraz „Wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę” (o 10,4 proc.), gdzie wynagrodzenia wyniosły 10 946,98 zł (miesiąc wcześniej 9918,65 zł). - Słaba aktywność gospodarcza oznacza przede wszystkim mniejszą skalę podwyżek wynagrodzeń w kolejnych miesiącach. Pracodawcom coraz trudniej będzie spełniać żądania finansowe pracowników -prognozują przedstawiciele PIE. 10 • STREFA BIZNESU Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 28.03.2023 Piąta edycja programu „Mój prąd” startuje od kwietnia 2023 roku. Nowe dopłaty obejmą pompy ciepła oraz kolektory słoneczne na ciepłą wodę Piąta edycja programu „Mój prąd" startuje już w kwietniu. Łączna wysokość dopłat wyniesie 58 tys. zł Bartłomiej Ciepielewski bartlomiej.ciepielewski@pol5kapress.pi Od kwietnia2023 roku ruszają zapisy do kolejnej edycji programu „Mój prąd”. Tym razem dopłaty obejmą nie tylko fotowoltaikę czy magazyny energii ale także pompy ciepła i kolektory słoneczne. Jak skorzystać z „Mojego prądu 5.0” i ile wyniosą dopłaty? Minister klimatu Anna Moskwa poinformowała, że od kwietnia ruszają zapisy do piątej edycji „Mojego prądu”, która obejmie dodatkowo pompy ciepła i kolektory słoneczne na ciepłą wodę. Jak dodała szefowa resortu klimatu, pod koniec tego roku zostanie również uruchomiony program dotacji na OZE dla przedsiębiorców. - Rozszerzamy program „Mój prąd” o dofinansowanie zakupu powietrznych i gruntowych pomp ciepła oraz kolektorów słonecznych na ciepłą wodę. Dzięki temu program będzie kompleksowym wsparciem w procesie przekształcania budynku jednorodzinnego w ni-skoemisyjny i efektywny energetycznie dom. To nasza odpowiedź na najczęściej zgłaszane nam potrzeby społeczne. Niezależnie od tego, czy dziś dom ogrzewany jest gazem, peletem czy ciepłem systemowym, od kwietnia będzie można dokonać remontu i inwestycji, które pozwolą w znaczący sposób obniżyć koszty ogrzewania i energii elektrycznej - przekazała minister. Czwarta edycja programu „Mój prąd” zakończyła się 17 marca 2023 roku z powodu wyczerpania się zaplanowanego na ten cel budżetu (350 min zł). Według danych NFOŚiGW od 15 grudnia do 15 marca złożono około 57 tys. wniosków. Większe zainteresowanie ostatnią edycją spowodowane było podniesieniem oferowanych przez państwo dotacji. „Mój prąd" 2023 - nowe zasady „Mój prąd” to rządowy program dofinansowujący fotowoltaikę, którego celem jest zainteresowanie Polaków odnawialnymi źródłami wytwarzania energii, co pozwoli jednocześnie zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych. W ostatnim czasie zakres dopłat został rozszerzony o magazyny ciepła i energii oraz HEMS, czyli systemy zarządzania energią domową. Program skierowany jest do osób fizycznych, które produkują lub planują wytwarzać energię elektryczną w celu zaspokojenia własnych potrzeb. Dofinansowania przysługują prosumentom, rozliczającym się w systemie net-billing lub oso- bom, które podlegają pod net-metering, a wcześniej nie korzystały z dopłat do fotowoltaiki. Osoby, które chcą korzystać zdofinansowaniawramach programu „Mój prąd”, muszą spełnić następujące warunki: • montowane urządzenia powinny być nowe (wyprodukowane maksymalnie dwa lata wcześniej), •beneficjenci muszą korzystać z dofinansowanej instalacji przez okres co najmniej 5 lat, • środki na dodatkowe elementy np. magazynowania lub zarządzania energią będą przysługiwały po zgłoszeniu mikro-instalacji do dofinansowania, •dotaq'a nie obejmowała instalacji montowanych na dachach azbestowych, • wymagane rozliczenie wnet-billingu, •beneficjent programu musi umieścić tablicę informującą o tym, że inwestycję sfinansowano z pieniędzy publicznych, •dofinansowanie udzielane jest na inwestycje zakończone przed dostarczeniem wniosku o dotację. Co istotne, dopłaty z programu „Mój prąd” są zwolnione z podatku PIT. „Mój prąd 5.0" - ile wyniosą dopłaty? Maksymalna wysokość dofinansowania w ramach programu „Mój prąd 5.0” wyniesie 58 tys. złotych. Właściciele do-mów jednorodzinnych będą mogli wnioskować o dopłaty na: • instalacje fotowoltaiczne (PV), • magazyny energii elektrycznej (minimum 2 kWh), •magazyny ciepła, * •systemy zarządzania energią domową (HEMS), •pompy ciepła, •kolektory słoneczne na ciepłą wodę. Wysokość dopłat w piątej edycji nie jest jeszcze znana. W poprzedniej można było natomiast zyskać: • 6000 zł - na fotowoltaikę przy zakupie samych paneli, • 7000 zł - na fotowoltaikę przy zakupie innych urządzeń, •3000 zł - na zakup systemu HEMS/EMS, • 5000 zł - na zakup magazynu energii. Łącznie dofinansowanie wynosiło 31 tys. zł. Przy utrzymaniu obecnych stawek można więc założyć, że na pompy ciepła i kolektory słoneczne rząd przeznaczy dodatkowe 27 tys. zł w ramach jednego wniosku. Jak zapisać się do programu „Mój prąd 5.0"? Wnioski o uczestnictwo w programie składamy po ogłoszeniu naboru poprzez stronę internetową. Warunkiem złożenia wymaganych dokumentów jest posiadanie profilu zaufanego. W celu złożenia wniosku konieczne jest dołączenie dokumentów takich jak: •oświadczenie potwierdzające, że wnioskodawca rozlicza się w systemie net-billingu, • potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia o podłączenie foto-woltaiki do sieci, wydane przez Operatora Sieci Dystrybucyjnej, • potwierdzenie płatności za wszystkie elementy zgłoszone do dofinansowania, • zaświadczenie Operatora Sied Dystrybucyjnej wskazujące dokładną datę podłączenia fotowoltaiki do sieci energetycznej, •paragony imienne lub faktury za transport i montaż fotowoltaiki oraz innych elementów, • protokół odbiom prac od podmiotu realizującego zlecenie. Rozpatrywanie wniosku zaj -mie maksymalnie 90 dni, jednak najczęściej trwa niecały miesiąc. NFOŚiGW ma prawo do przeprowadzenia kontroli przedsięwzięć zrealizowanych w ramach programu „Mój prąd”. ©® Wielka zmiana w prawie budowlanym już niebawem. Niepotrzebne pozwolenia Redakcja Przepisy Branża budowlana tylko czeka na nowe przepisy. Już od kwietnia zmiany, które wprowadzają do budownictwa małą rewolucję. Projekt nowelizacji prawa budowlanego ma w założeniu zaoferować niespotykaną dotąd wolność inwestorom. Dość powiedzieć, że nowelizacja likwiduje konieczność uzyskania pozwolenia na budowę. Bez pozwoleń nie tylko domy do 70 m Już nie tylko dom 70-me-trowy będzie można wybudować wyłącznie na podstawie zgłoszenia. Już niedługo dotyczyć to będzie wszystkich domów jednorodzinnych. Budynek nie może mieć jednak więcej niż dwie kondygnacje i musi być przeznaczony na własne potrzeby mieszkaniowe. W tej ostatniej kwestii musimy złożyć specjalne oświadczenie. Uwaga! Za potwierdzenie nieprawdy grozi odpowiedzialność kama. Warto pamiętać, że nie wszystkie dokumenty związane z procedurą budowlaną zostały wyeliminowane. Nadal aktualne są postanowienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz decyzja o warunkach zabudowy. Konieczne jest przedstawienie projektu budowlanego. Pozwolenie na użytkowanie również niepotrzebne Zniesiony zostaje za to wymóg posiadania pozwolenia na użytkowanie. Zastąpi je oświadczenie kierownika budowy o jej zakończeniu. To ważne, bo według dotychczasowych przepisów za użytkowanie budynku bez pozwolenia groziła kara, która mogła być nakładana przez urząd nawet wielokrotnie. Od kwietnia inwestor zobowiązany jest zawiadomić urząd o rozpoczęciu użytkowania w terminie 14 dni, przy czym może to zrobić elektronicznie. Za niedopełnienie tego obowiązku grozi kara administracyjna. Decyzja o pozwoleniu na użytkowanie według starych zasad pozostaje na dawnych zasadach, jeśli wystąpi o nią właściciel (pomimo braku obowiązku ustawowego) oraz jeśli budynek będzie oddany do użytkowania jeszcze przed ukończeniem wszystkich robót budowlanych. Dziennik budowy w wersji elektronicznej Już od stycznia można prowadzić dziennik budowy w wersji elektronicznej, logując się przez stronę Głównego Urzędu Nadzom Budowlanego. Osobą odpowiedzialną za udo- Nowe prawo oznacza spore ułatwienie dla inwestorów. Eksperci zauważają jednak również niebezpieczeństwa stępnianie Elektronicznego Dziennika Budowy będzie inwestor, ale stały dostęp do aplikacji będzie miał również kierownik budowy. Papierowe dzienniki budowy zachowają ważność do maja 2026. Później cyfrowy dziennik budowy stanie się obowiązującym standardem. Łatwiej, ale drożej? Nowe prawo oznacza spore ułatwienie dla inwestorów. Eksperci zauważają jednak również niebezpieczeństwa. Niezbyt jasna w nowych przepisach jest kwestia odpowiedzialności za budowę, co zapewne poskutkuje w najbliższych latach wieloma procesami sądowymi. Należy też liczyć się ze wzrostem stawek w przypadku kierowników budowy, bo nowe przepisy znacząco zwiększają ich odpowiedzialność. Co jeszcze zmieni nowelizacja prawa budowlanego Nadchodząca nowelizacja prawa budowlanego wprowadza również inne przepisy: • poszerzenie katalogu obiektów i prac, na które nie trzeba uzyskiwać pozwolenia ani dokonywać zgłoszenia (do katalogu zostaną dodane m.in. pawilony sprzedaży ulicznej oraz przepusty o długości do 20 m), • umożliwienie budowy na zgłoszenie m.in. zbiorników na wody opadowe i roztopowe o pojemności 5-15 m sześć., • wprowadzenie do polskiego prawa definicji przydomowego schronu i umożliwienie budowy schronu na zgłoszenie, • utworzenie Bazy Projektów Budowlanych, •wprowadzenie wyłącznie cyfrowego obiegu dokumentów budowlanych w urzędach, • wprowadzenie kar za opóźnienia w wydawaniu pozwoleń na rozbiórkę. Choć wszystko wskazuje na to, że przepisy wejdą w życie w kwietniu, dokładna data nie jest jeszcze znana, ponieważ nie zakończył się proces łegisla-cji. Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 28.03.2023 STREFA BIZNESU • 11 Raportowanie ESG. Firmy muszą przygotować się na zmiany Widać, że sklepy łamią zakaz handlu w niedzielę. Co na to Państwowa Inspekcja Pracy? Maciej Badowski maciej.badowski@polskapress.pl W Polsce obowiązkowi raportowania ESG podlega obecnie 150 firm giełdowych, a jak podają dane rynkowe, do2026roku będzie took. 3.5 tys. Oznacza to, że ok. 90 proc. tych organizacji - nie tylko dużych spółek giełdowych - musi przygotować się na tę zmianę. - Badania pokazują, że przede wszystkim „millenialsi” i „zetki” to pracownicy, którzy zwracają uwagę na to, czy marka działa w zgodzie ze zrównoważonym rozwojem -mówi nam Aleksandra Tokare-wicz, Helping Hand. Raportowanie ESG. Czym jest? Działania firm z obszaru ESG (ang. Environmental, Social and Corporate Governance) dotykają kwestii związanych z ochroną środowiska, odpowiedzialnością społeczną i ła--dem korporacyjnym. W Polsce obowiązkowi raportowania ESG podlega obecnie 150 firm, a jak podają dane rynkowe, do 2026 roku pula ta powiększy się do ok. 3,5 tys. Oznacza to, że ok. 90 proc. tych organizacji -nie tylko dużych spółek giełdowych - musi przygotować się na tę zmianę. Programy ESG kształtują świat, w którym żyjemy, i mają wpływ na aktywność biznesową organizacji. Sposób, w jaki firma zarządza relacjami ze swoimi interesariuszami - pracownikami, partnerami, klientami itd. - ma znaczący wpływ nie tylko na jej wizerunek, ale także na wyniki biznesowe. Jak podkreślają eksperci, są to długookresowe, strategiczne działania, które mają bezpośredni wpływ zarówno na wartość finny, jak i jej ocenę wśród inwestorów. Działania z obszaru „social" pomijane przez formy? - Ja myślę, że ESG zmienia świat i sposób zarządzania firmami. Natomiast obszar social to m.in. wpływ firmy na pracowników, ponieważ będziemy raportować np. rotację pracowniczą oraz inne wskaźniki, które będą pokazywały, czy ta kultura organizacyjna jest sprzyjająca, jest różnorodna i wreszcie jest dbająca o pracowników - tłumaczy w rozmowie ze Strefą Biznesu Aleksandra Tokare-wicz, członkini zarządu Helping Hand. - Jest to ogromna zmiana w myśleniu i podejściu firmy do tego, jak zmieni się kultura organizacyjna - dodaje. Zdaniem ekspertki największym wyzwaniem dla firm w kontekście „social” jest to, że „s” jest niejednoznaczne. Co to oznacza? Tokarewicz przyznaje, że firmy nie do końca wiedzą, jak mierzyć działania prowadzone w ramach „s”. Jak podkreśla, jest to obszar „dużej niejasności”, z którym zmagają się firmy na całym świecie, nie tylko w Polsce. - Dużym wyzwaniem dla firm będzie nie wprowadzanie zmian, które nie przynoszą faktycznych rezultatów - mówi nam i dodaje, że dzisiaj firma, która opisuje, że wykonuje wiele działań, to są to głównie opisy. -Ogromną rolę będzie miało to, żeby te działania przekładały się na konkretne wskaźniki i żeby były mierzalne - zauważa. Jakie zmiany czekają firmy i pracowników? Zapytana o to, jakie są to działania, Tokarewicz przyznaje, że chodzi o zmiany, które będą miały wpływ na dobro-stan: zarówno fizyczny, jak i psychiczny, dbanie o zaangażowanie, dbanie o różnorodną i włączającą kulturę, czyli wszystko to, co przekłada się na lepsze wyniki finansowe. Ekspertka podkreśla, że zarówno firmy, jak i pracownicy muszą być gotowi na te zmiany, jednak jeszcze „do pełniej gotowości nam trochę brakuje”. -ESG jest nowym tematem, ale coraz więcej firm będzie musiało raportować, będzie zmuszone do tego, żeby z tym tematem się zaznajomić. - Dzisiaj nie wszystkie małe firmy to wiedzą, ale już niedługo chcąc być poddostawcą firmy, która już raportuje i działa w sposób zrównoważony, będą także musiały dostarczyć pewne dane, żeby wykazać, że prowadzą swój biznes w zrównoważony sposób i to jest rewolucja -dodaje Tokarewicz. Raportowanie ESG. Małe firmy też muszą być na to przygotowane Ekspertka zwraca uwagę, że nawet jeśli nie ma jeszcze obowiązku raportowania dla małych firm, to w związku z łańcuchem dostaw, będą zmuszone one do wprowadzenia pewnych polityk, zasad, żeby móc być poddostawcą dużego partnera. - Obecnie raportuje około 150 spółek giełdowych - mówi i dodaje, że w kolejnych latach obowiązkiem raportowania objęte zostaną firmy zatrudniające ponad 500 pracowników, następnie 250. Tokarewicz przyznaje, że w2026 roku około 4 tys. firm objętych zostanie obowiązkiem raportowania.©® Agnieszka Domka-Rybka agnieszka.domka@polskapress.pl Zakaz handlu w niedziele i święta nie obowiązuje w sklepach, gdzie za ladą stanie właściciel. Pracownik nie może! Tyle przepisy, bo realia są inne. PIP rozkłada ręce: - Sądy na to pozwalają. - Czy w niedziele w Żabce mogą sprzedawać pracownicy czy tylko ajenci? - pytają nas Czytelnicy. - Z tego, co obserwujemy w niektórych sklepach tej sieci za ladą nie zawsze stoją ich właściciele. Inspekcja: Prowadzimy kontrole, ale... Żabka tłumaczy dyplomatycznie, że każdy jej franczy-zobiorca podejmuje indywidualnie decyzję dotyczącą otwarcia sklepu w niedziele i z jakich wyłączeń obowiązujących w prawie korzysta. -Na prośbę franczyzobiorców udzielamy odpowiedzi w kwestiach, które w świetle regulacji mogą budzić ich wątpliwości. W ramach sieci funkcjonują sklepy o różnej wielkości i profilu, dlatego ci przedsiębiorcy mogą korzystać z odmiennych wyłączeń, o ile spełniają kryteria zapisane w przepisach. Z naszych informacji wynika, że większość z nich otwiera sklepy w dni objęte ograniczeniami, korzystając z wyłączenia dla przedsiębiorców działających we własnym imieniu i na własny rachunek, prowadząc sprzedaż osobiście - odpowiada biuro prasowe Żabki. Zachęca, żeby w przypadku podejrzeń o ewentualne nieprawidłowości zgłaszać takie sytuacje przez formularz kontaktowy znajdujący się na stronie: www.zabka.pl/kontakt). Po otrzymaniu informacji dotyczących konkretnej placówki, jesteśmy w stanie podjąć adekwatne działania, oczywiście w granicach prawa oraz zapisów umów z franczy-zobiorcami - dodają przedstawiciele tej sieci sklepów. - W ogóle czy ktoś kontroluje przestrzeganie zakazu handlu? - pytają Czytelnicy. -Kiedyś przejeżdżałem w niedzielę przez wieś w powiecie bydgoskim, zatrzymałem się w pewnym sklepie spożywczym, w którym były dwie ekspedientki, czyżby dwie właścicielki? Akurat... Jak to ma tak działać, to czy nie lepiej zlikwidować zakaz? To niesprawiedliwie w stosunku do handlowców, którzy uczciwie zamykają sklepy w niedziele, a nie wymyślają byle preteksty, żeby móc je otworzyć. Jak wygląda przestrzeganie zakazu handlu w Żabce i innych sklepach? Pytamy PIP. -Prowadzimy kontrole w Żabkach i sytuacje są, oczywiście, różne. Właściciel może sprze- dawać, natomiast pracownik nie - mówi stanowczo Waldemar Adametz, zastępca Okręgowego Inspektora Pracy w Bydgoszczy. - Należy też pamiętać, że Żabki funkcjonują jako ajencje, więc każdy sklep, czasami dwa, są osobnymi firmami. Waldemar Adametz dobrze zna sytuacje, jak różne sklepy omijają prawo: - Metody są rozmaite, to np. wypożyczalnie sprzętu sportowego czy biblioteki. Jeżeli właściciel pójdzie w jakieś odstępstwo, to, niestety, sądy na to pozwalają. My, jako inspekcja pracy, robimy wiele, żeby pokazać, że to ewidentne obchodzenie przepisów, ale sądy nie widzą w tym problemu i nie karzą pracodawców, uznając, że to ustawowe odstępstwa. Hitem był myk na placówkę pocztową Trudno nie zgodzić się ze słowami inspektora PIP z Bydgoszczy, bo potwierdza je m.in. niedawny wyrok Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze. Historię mieszkanki tego miasta opisał portal spider-sweb.pl. Właścicielka sklepu otworzyła go w niedzielę niehandlową, a w dodatku sama nie stanęła za ladą. Ku zaskoczeniu wielu osób sąd uznał, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Kobieta zajmuje się bowiem także wypożyczaniem sprzętu sportowego. Portal komentuje, że niektórzy handlowcy bardzo szybko połapali się, że jest tyle luk w prawie, iż otwarcie sklepu w ostatni dzień tygodnia nie nastręcza większych problemów. Wcześniej „hitem" był myk na placówkę pocztową Tuż przed uszczelnieniem przepisów w niedziele handlował prawie każdy, choć w wielu sklepach pracownicy nie bardzo wiedzieli, jak odebrać lub nadać paczkę. Jako pierwsza z takiego rozwiązania skorzystała wspomniana Żabka, która od 2012 roku współpracuje z Pocztą Polską i DHL. Sklepy były czynne przez siedem dni w tygodniu, ponieważ zaproponowały klientom usługi pocztowe, choć ci przychodzili w niedziele głównie na zakupy. 1 lutego zeszłego roku weszła w życie nowelizacja ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. Wprowadziła uszczelnienie zakazu handlu tak, by nie omijały go sklepy świadczące usługi pocztowe. Jednak cały czas można w niedziele otwierać wypożyczalnie sprzętu sportowego czy książek. I z tego prawa, póki co, niektóre sklepy korzystają i tak zarabiają przez siedem dni w tygodniu. ©® 12 • PO GODZINACH Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 28.03.2023 Nogi nawet nie mogę podnieść do góry i zgięć jestem strasznie obolała Ewelina Lisowska na Instagramie o swoim wypadku na motocyklu Fot. Sylwia Dąbrowa KRZYŻÓWKA NR 49 T~ 2 ? 4 ■ 5 ■ 6 7 8 9 ■ ■ ■ 10 ■ ■ ■ ■ 11 ■ ■ 12 ■ ■ ■ 13 14 15 ■ ■ ■ ■ 16 17 18 ■ 19 20 21 22 23 ■ ■ *.. ■ ■ 24 ■ ■ ■ 25 26 ■ ■ ■ 27 ■ ■ ■ 28 ■ ■ ■ 29 30 CłAC 31 32 ■ ■ ■ VIŁV7yJ ■ ■ ■ 33 z Tele Magazynem 34 35 ■ ■ ■ 94 340 1114 ■ ■ ■ 36 37 ■£1ÍT| ■ ■ ■ ■ ■ ■ 38 ■ 39 _ z □ ■ 40 Z ŻYCIA GWIAZD Edyta Górniak odradza synowi małżeństwo Niedawno dziewiętnastoletni syn piosenkarki Allan Krupa powiedział, że jest gotów na ślub. Reakcja jego mamy była natychmiastowa. - Ślub bym mu odradzała, bo to tylko ładnie brzmi, gorzej się nosi - powiedziała w „Super Expres-sie". I dodała: Poza tym śluby są drogie, a rozwody jeszcze droższe. Tomasz Karolak chce zostać protestantem W rozmowie z Michałem Figur-skim dla jego podcastu NieZły Pacjent aktor opowiedział o swej duchowości. - Teraz duchowość jest bardzo na czasie. W1995 roku pierwszy raz byłem w klasztorze. I podsumował: Okazało się, że jestem protestantem. Doszedłem do takiego wniosku i będę zmieniał wyznanie. Ewa Chodakowska o nabijaniu komuś kieszeni Trenerka personalna ma na swoim koncie na Instagramie dwa miliony fanów i fanek. Jedna z nich poskarżyła się, że kiedy mówi, iż ćwiczy z Chodakowską, znajomi mówią: „Ona tylko na tobie zarabia, dajesz się robić jak cała reszta". Cele-brytka odpowiedziała obszernym wpisem. „Każda z nas zawsze będzie nabijać komuś kieszeń i zawsze każda z nas będzie zarabiać na swojej pracy! Tak jest skonstruowany świat i każdy, kto cedzi przez zęby »dajesz jej zarobić«, jest zwykłym hipokrytą" - napisała. (GZL) Fot. Lucyna Nenow W TELEWIZJI Książę Canal+ Premium, 21:00 W marcu 1961 r. z National Gallery w Londynie zostaje skradziony „Portret księcia Wellingtona" Francisca Goi. Sprawca rabunku, skromny taksówkarz Kempton Bunton (Jim Broadbent), proponuje władzom zwrot dzieła, o ile uruchomią świadczenia na rzecz najbiedniejszych. Ale gdy policja wpadnie na jego trop, będzie musiał zmierzyć się nie tylko z brytyjskim wymiarem sprawiedliwości, ale też z gniewem własnej żony (Helen Mirren). Akcja pod Arsenałem TVP1, 21:05 Film o akcji ruchu oporu. 26 marca 1943 roku harcerze z grupy szturmowej Szarych Szeregów odbili przewożonego z budynku gestapo na Pawiak Jana Bytnara „Rudego", a wraz z nim 25 innych więźniów. Zabójcze umysły: poza granicami Fox HD, 21:05 Serial o pracy elitarnej grupy FBI. Agenci zajmują się rozwiązywaniem spraw kryminalnych dotyczących obywateli amerykańskich poza granicami USA. Strażniczki TVP Historia, 23:05 I wojna światowa. Na małej farmie zostały same kobiety. Hortense, seniorka rodu, angażuje młodą dziewczynę, która z zaangażowaniem wykonuje powierzone jej pracy. Dobra passa kończy się, gdy nawiązuje romans z jednym z synów Hortense. Poziomo: 1) powieść Josepha Conrada, 6) okres szkolenia w zawodzie, 10) mebel do leżenia i do spania, 11) barwiony kosmyk włosów, 12) Sylvester, filmowy John Rambo i Rocky Balboa, 13) pniak po ścięciu drzewa, 16) przepowiada przyszłość z gwiazd, 19) tkanina ze stolicą w nazwie, 24) kamizelka na kożuszku, 25) cztery walety w pokerze, 27) auto osobowe z dawnego NRD, 28) rządzi autokratycznie, tyran, 29) średniowieczny aktor wędrowny, 31) Cezary, bohater „Przedwiośnia”, 33) rodzaj ciemnego piwa, 34) imię Karolaka, aktora, 36) Felicjan z komedii Gabrieli Zapolskiej, 37) . bezdomni”, powieść Ste- fana Żeromskiego, 38) owoc z krajów tropikalnych, persymona, 39) „...o Basię”, sfilmowana powieść Makuszyńskiego, 40) europejska stolica nad rzeką Dźwiną. Pionowo: 1) roślina doniczkowa, jeżatka, 2) pręty pod popielnikiem, 3) jezioro na Wybrzeżu Słowińskim, 4) dorastający chłopiec, młodzian, 5) ozdobny haft z dziurecz-kami, HOROSKOP Wodnik (20.01-18.02) Dobrze Ci będzie szło zjednywanie ludzi do Twoich pomysłów. Horoskop dzienny mówi, że przekonasz nawet największych oponentów. Ryby (19.02-20.03) Życie przygotowało Ci rolę rozjemcy zwaśnionych stron. Horoskop na dziś zapowiada, że będzie to trudne zadanie, ale poradzisz sobie z nim. Baran (21.03 -19.04) Nie ulegaj dzisiaj niczyim namowom. Horoskop dzienny na wtorek ostrzega,.że wpływ na Ciebie będą chciały mieć osoby mało Ci przychylne. 6) stałe stanowisko pracy, 7) sygnał ostrzegający przed niebezpieczeństwem, 8) grecki filozof z Miletu, 9) kłusują lub galopują, 14) wysłannik obcego wywiadu, 15) włoskie miasto, w którym studiował Mikołaj Kopernik, 17) mebel wypełniony ubraniami, 18) czarne warzywo na sałatkę, 20) dokumenty sądowe, Byk (20.04-20.05) Korzystaj dzisiaj z życiowego doświadczenia innych osób. Horoskop dzienny wyraźnie zapowiada, że dzięki temu uda Ci się więcej osiągnąć. Bliźnięta (21.05-21.06) Dzień upłynie w monotonnej chwilami sennej atmosferze. Horoskop na dziś mówi, że raczęj nic ważnego Się wokół Ciebie nie wydarzy... Rak (22.06-22.07) Ktoś wytknie Ci, że niezbyt sumiennie przykładasz się do swoich obowiązków. Horoskop dzienny na wtorek widzi w tym zarzewie awantury. 21) sukulent z Meksyku, 22) zawijane kotlety w menu, 23) wytwarza naczynia z blachy, 26) niewielkie ciało niebieskie, 29) zderzenie na drodze, 30) najmniejszy ssak kopytny, 31) walna, decydująca bitwa, 32) bawarski ser podpuszczkowy, 35) brytyjski muzyk, dawny lider zespołu The Police. Lew (23.07-22.08) Niektóre osoby obojętnością będą dzisiaj reagować na Twoje propozycje. Horoskop dzienny radzi w tej sytuacji nie forsować ich na siłę. Panna (23.08-22.09) Nie martw się, jeśli nie wszystko będzie szło po Twojej myśli. Horoskop na dziś uspokaja, że konsekwencje nie będą zbyt dotkliwe... Waga (23.09 -22.10) Sprawnie uporasz się z wszystkimi zaplanowanymi zadaniami. Horoskop dzienny na wtorek mówi, że doda Ci to wiary we własne możliwości. ROZWIĄZANIE NR 48 Skorpion (23.10 - 21.11) Ludzie mogą liczyć na Twoją wyrozumiałość. Horoskop dzienny mówi, że spojrzysz łaskawym okiem nawet na tych, za którymi nie przepadasz. Strzelec (22.11-21.12) Podejmiesz się zadania, którego realizacja przerosła możliwości innych osób. Horoskop na dziś mówi, że Tobie uda się z nim uporać. Koziorożec (22.12 -19.01) Horoskop dzienny na wtorek wyraźnie zapowiada, że powodzenie podejmowanych przez Ciebie działań będzie uzależnione od innych osób. Głos Redaktor naczelny Przemysław Szymanczyk, Z-cy red. nacz.: Marcin Stefanowski, Wojciech Frelichowski, YnonaHusaim-Sobecka. Prezes Makroregionu Piotr Grabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu Robert Gromowski. Redakqa.SŁUPSK, ul. Henryka Pobożnego 19. td.598488100, redakqa.gp24@potskapress.pl, KOSZALIN, ul. Mickiewicza24, teL943473552.redakqagk24@potskapress.pl, SZCZECIN, Al. Niepodległości 26/U1, teL914813300.redakqags24@polskapFess.pl. Drak Polska Press Oddział Poligrafia, 85-438 Bydgoszcz, ul. Grunwaldzka 229. POLSKA PRESS GRUPA Wydawca Polska Press Sp. z o.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 22 2014400, fax: 22 2014410 Redaktor naczelny Dorota Kania www.gp24.pl www.gk24.pl www.gs24.pl ©©-umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwośćjegodalszego rozpowszechniania tylkoiwylaczniepouiszczeniuoplatyzgodniezcennikiemzamieszczonymnastroniewww.gp24.pl/tresciiwzgodziezpostanowieniamininiejszegoregulaminu. DyrektorartystycznyTomaszBocheński.Dyrektormarketingu, Rzecznik prasowy Wojciech Paczyński . wojciech.paczynski@polskapress.pl, Dyrektor kolportażu Karol Wlazło AgencjaAIPkontakt@aip24.pl Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 28.03.2023 ZBLIŻENIA • 13 O „Ptakach”, Hitchcocku, suspensie i innych ciekawostkach Mariusz Grabowski Film „Ptaki’'w reżyserii Alfreda Hitchcocka weszły, a właściwie wleciały do amerykańskich kin 28 marca 1963 roku. Reżyser potwierdził tym samym, że w sztuce straszenia ludzi nie ma sobie równych Na oficjalnej premierze było strasznie. Struchlałym krytykom zaserwowano odgłosy skrzeczących i trzepoczących skrzydłami ptaków, puszczanych przez dodatkowe głośniki niezależnie od ścieżki dźwiękowej . Hitchcock ubrał się we frak z ptasim ogonem i swoją przemowę rozpoczął od głośnego „kraaa...”. Nawet serwujące drinki hostessy miały doczepione ptasie dzioby. Ptaki? Dlaczego ptaki? Trzeba sobie jasno powiedzieć, że filmowych „Ptaków” nie byłoby bez opowiadania Daphne du Maurier (1907-1989), angielskiej autorki popularnych powiastek i szkiców. Hitchcock korzystał z jej dorobku kilkakrotnie, na przykład ekranizując jej „Rebekę”, za którą dostał dwa Oscary. „Ptald” podsunęli mu pewnego dnia znajomi i ponoć początkowo historia agresywnego ptactwa nie przypadła mu do gustu. „Ptaki? Dlaczego akurat ptaki?!” - miał pytać z niedowierzaniem. Peter Ackroyd, autor jego biografii, wywodzi, że w ogóle nowe pomysły przebijały się do świadomości reżysera z dużym trudem. Przetrawiał je długo, przemyśliwał, czasem na decyzję trzeba było długo czekać. Jak w tym przypadku. Lata 60. nie znały zbyt wielu thrillerów z udziałem zwierząt. Zombie - owszem, kosmici -czemu nie?, Godzilla - tak, ale ptaki? „Czy ptaki w ogóle mogą kogoś przestraszyć, tak jak Ho-rus?” - podpytywał chytrze Hitchcock. Ale tak naprawdę - tu znów odwołajmy się do Ack-royda - bardziej zajmowało go inne zagadnienie: jak opowieść o wojnie ptaków z ludźmi wpasować w konwencję suspensu. Co to jest suspens? Bez rozumienia tego pojęcia oglądania filmów Hitchcocka może być trudne. Choć widzowie wręcz uwielbiają się bać, to podtrzymanie tego stanu strachu podczas projekcji jest sporą „Ptaki" to horror bardzo kliniczny, w czym i jego słabość, i siła. Dziś nie ma szans przerazić widza tak jak uczynił to ten film w 1963 roku. Kino i widownia za bardzo się zmieniły sztuką i nazywane jest „suspensem” (od łacińskiego „su-spensus”, co oznacza „zawieszony”). Suspens wymaga nie tylko niepewności, eliminuje też pewność co do znajomości przebiegu zdarzeń. Innymi słowy, całą rzecz polega na tym, że nikt się nie domyślał tego, jak się wszystko skończy, a w związku z tym bał się cały czas. To ten rodzaj manipulacji, który Hitch-cock upodobał sobie najbardziej. A przecież trudno zrobić film, w którym przez półtorej godziny (a „Ptaki” trwają aż 119 minut) widz boi się ptactwa, nawet najbardziej agresywnego. Stąd tak wielka zasługa Evana Huntera, na którego Hitchcock zrzucił pisanie scenariusza. Filmowe plotki mówią (Ackroyd upiera się, że wcześniej propozycję dostał Joseph Stefano, ale biedak odpadł po kilku próbach), że spod ręki Huntera wyszło kilkanaście jego wersji, aż wreszcie mistrz łaskawie powiedział: „Niech będzie”. Jak się później okazało, chwilowo. Płacząca Tippi Hitchcock chełpił się w wywiadach tym, że nigdy nie oglądał nakręconych przez siebie filmów. Bał się prawdopodobnie wniosków, że coś można było nakręcić lepiej. W przy- padku „Ptaków” dochodziło jeszcze poczucie winy za to, jak potraktował żywe ptaki i niektóre osoby z obsady, przede wszystkim postać głównej aktorki - Tippi Hedren. Bo co tu dużo gadać, Hitchcock zachowywał się na planie jak sadysta: rzucał w aktorkę żywymi ptakami, przywiązywał je przezroczystymi nitkami nylonowymi do ubrania, by nie mogły swobodnie odlecieć, a miotając się, musiały wielokrotnie uderzać w aktorkę. W wyniku tego typu artystycznych pomysłów biedna Tippi była wielokrotnie poraniona, miała ciągłe zadrapania, rozcięte powieki itp. Zresztą nie tylko ona - wielu członków ekipy chodziło w plastrach. Wówczas nikogo to nie dziwiło ani nie gorszyło - wszak dwie dekady wcześniej Hitch- cock zasłynął uwagą, że „aktorzy to bydło”, wygłoszoną podczas prac nad filmem „Starsza pani znika”. Co do losu samych ptaków, nie zachowały się żadne wspomnienia świadków, ale prawdopodobnie Hitchcock ich nie mordował, bo wielu ornitologów padłoby na zawał. Efekt rekompensuje jednak wszystko: na celuloidzie naprawdę widać walkę międzygatunkową, szczególnie w bezpośrednich starciach, strach, przerażenie ludzi i szaleństwo zwierząt. Takiego efektu nie potrafiłaby wywołać nawet dzisiejsza technika komputerowa. Ludzie jak w klatkach Zajmijmy się fabułą. Melanie Daniels (posiniaczona i poraniona później Tippi Hedren) spotyka w sklepie zoologicznym prawnika Mitcha Bren-nera (przylizany Rod Taylor). Ich przypadkowa rozmowa intryguje Melanie do tego stopnia (kiedyś mówiło się „wpadł jej w oko”), że postanawia sprawdzić, kim Mitch jest i gdzie mieszka. Pod wpływem impulsu zamawia też dla niego papużki nierozłączki, które Mitch chciał kupić siostrze na urodziny. Melanie wiezie klatkę do nadmorskiej miejscowości Bodega Bay (leży w stanie Kalifornia, w hrabstwie Sonoma, nad Pacyfikiem), gdzie Brenner spędza każdy weekend z matką i Cathy. I tu zaczyna się akcja: oto wkrótce po przyjeździe Melanie zostaje znienacka zaatakowana przez mewę, co jest początkiem tajemniczych zdarzeń. Wspomniane zaś wcześniej papużki nierozłączki są jedynie złowieszczym przekazem skierowanym do ludzi, że sami niedługo zamkną się w klatkach swoich domów przed niszczy- cielską siłą natury. Która przez rozszalałe ptald mści się na ludzkim gatunku. Hitchcock się waha Nieoceniony Ackroyd zauważył, że podczas kręcenia „Raków” Hitchcock przerabiał scenariusz na bieżąco już na planie, i to w kilku scenach. Nigdy wcześniej tego nie robił - improwizacja odbierała według niego istotę dobrze skonstruowanej myśli psychologicznej . Twierdził, że film musi być najpierw dobrze wymyślony, a jakiekolwiek zmiany w trakcie kręcenia „burzą fabułę i dezorientują widza”. W przypadku „Raków” nagłe zmiany scenariusza były jednak zbawienne. Przez cały okres trwania zdjęć (od 5 marca do 10 lipca 1962 r.) zostały wyeliminowane te sceny, które mogłyby film spłycić bądź ośmieszyć. Pozostał jedynie czysty strach i niewytłumaczalne zachowanie głównych bohaterów, czyli ptaków. Dla wzmocnienia efektu grozy zrezygnował też z napisu „The End” na końcu filmu. Szczegół, ale dość znaczący. Reżyser podsunął widzom tym samym myśl, że historia ta nie ma końca, że może się zdarzyć, że nie są całkowicie bezpieczni. A wychodząc z kina, wychodzą jakby z klatki, gdzie na ze- wnątrz są i czekają - no właśnie - ptaki. „Alfredzie, sfilmuj to" W całej tej historii jest jeszcze jedno dno. Ponoć w 1961 r. kalifornijska prasa kilkakrotnie odnotowywała dziwne zachowanie się ptaków: mewy dokonywały samobójczych lotów na okna domów w kalifornijskiej zatoce Monterey. W jednym z przypadków alarmowano zaś, że tysiące oszalałych burzyków szarych bombardują brzegi północnej części zatoki Monterey. Według biologów z Uniwersytetu Stanowego Luizjany ptaki uległy zatruciu. Naukowcy przeprowadzili sekcje padłych przed półwieczem mew, burzyków i żółwi. Stwierdzono m.in. duże ilości kwasu domoikowego: neurotoksyny uszkadzającej struktury ośrodkowego układu nerwowego. Czy Hitchcock znał tamte zdarzenia i czy potwierdziły jego decyzję o nakręceniu „Raków”? Prawdopodobnie tak, choć w jednym z wywiadów udzielonych w 1968 r. dał do zrozumienia, że za decyzją 0 zekranizowaniu historii Daphne du Maurier stała obietnica, którą udzielił podczas któryś z wakacji żonie - Almie Re-ville. Absolutny chłód W zwiastunie filmu Hitchcock wygłasza ironiczny wykład na temat naszych skrzydlatych przyjaciół - ptaków. Dokładnie wyjaśnia, dlaczego ptaki powinny być nam wdzięczne: za kapelusze z piórami, wykwintne dania z drobiu, pozłacane klatki itp. Kiedy wykład zbliża się już ku końcowi, wpada Tippi Hedren i. krzyczy z przerażeniem: „Nadlatują!”. „»Raki« to horror bardzo kliniczny, w czym i jego słabość, 1 siła. Dziś nie ma szans przerazić widza tak jak czynił to w 1963 roku. Kino i widownia za bardzo się zmieniły. Ale dla wielu widzów jest to ostatni wybitny filmJHitch-cocka. Znać w nim absolutny chłód i cynizm, które zaczęły dominować filmy Hitchcocka od »Psychozy« i uzyskały absolutne apogeum w »Szale« (1972). Dopiero w ostatnim filmie mistrza, »Intrydze rodzinnej«, znać prawdziwą przyjemność z kręcenia i opowiadania historii” -pisał dość trafnie Michał Olesz-czyk. 14 • INFORMATOR Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 28.03.2023 DROBNE Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 Finanse biznes KREDYTY, POŻYCZKI POŻYCZKI 699186581 Zwycięstwa 140 Praca ZATRUDNIĘ BUDOWLAŃCÓW K-lin 503135643 PIEKARZA, pomocnika zatrudnię. Słupsk, 501454103. SENIOR w Koszalinie potrzebuje Pani do opieki, najlepiej z os. Przylesie, warunki do uzgodnienia, 507-383-134. SZKÓŁKA roślin w Nosówku zatrudni Panie do lekkich prac ogrodniczych oraz Panów do pracy fizycznej, wymagania: chęci do pracy, możliwość dowozu i zakwaterowania. Jeżeli nie odbieram, proszę cierpliwie poczekać na pewno oddzwonię tel. 885-475-842 ZAKŁAD Remontowy zatrudni konserwatora robót budowlanych oraz hydraulików. Koszalin 600280066. REKLAMA 0010719806 ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, tel. 607 703 135. USŁUGI HYDRAULICZNE, tel. 607 703 135. SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w big bagach, 607 703 135. ZATRUDNIĘ operatora koparki, praca w Nosówku, tel. 885-475-842 ZATRUDNIĘ operatora spycharki -Nosówko, tel. 885-475-842 Zdrowie INNE ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO PRALKI naprawa w domu. 603775878 BUDOWLANO-REMONTOWE CYKLINOWANIE bezpyłowe 502302147 MALOWANIE dachów 788-016-988 MALOWANIE, tapetowanie 605889863 AUTOPROMOCJA ibo TWOJE DOMOWE BIURO OGŁOSZEŃ Ogłoszenia . drobne w Twojej gazecie przez Internetowe Biuro Ogłoszeń. Bez wychodzenia z domu. StronaZDROWIA Tn czytą* -J-LJ.LÜ stronazdrowia.pl Mozart, Mozart, jeszcze więcej Mozarta Niedziela w Szczecinie należy do Mozarta Magiczny musical z Alicją w roli głównej Małgorzata Klimczak Szczecin Jedna z najznakomitszych symfonii kompozytora, dwa wspaniałe koncerty fortepianowe oraz wprowadzające w doskonały nastrój divertimento. To będzie prawdziwy mozartowski wieczór. Wystąpi Manchester Camerata, jedna z najbardziej uźnanych orkiestr kameralnych w Europie, której głównym dyrygentem jest maestro Gabor Takacs-Nagy. Solistą będzie Jean-Ef-flam Bavouzet - światowej klasy pianista entuzjastycznie oklaskiwany przez publiczność od Sydney po Los Angeles. Zabrzmią Koncert fortepianowy nr 12 A-dur KV 414 i nr 13 C-dur KV 415. Te dwa niezwykle atrakcyjne koncerty powstały w 1782 roku, a więc tuż po przeprowadzce kompozytora z prowincjonalnego wówczas Salzburga do światowego Wiednia. W liście do ojca Mozart opisywał je w następujący sposób: „To złoty środek między tym, co zbyt łatwe, a tym, co zbyt trudne; są bardzo bły- skotliwe, miłe dla ucha i naturalne (...). Są w nich fragmenty, z których koneserzy będą czerpać wielką satysfakcję, ale fragmenty te napisane są w taki sposób, że mniej uczeni też będą zachwyceni, chociaż nie będą wiedzieć, dlaczego”. „Złoty środek” Mozarta to sposób na uniknięcie pustej wirtuozerii. Te dwa przepiękne koncerty są dowodem na to, że osiągnięcie tego celu nie było dla Mozarta trudne. Ta wspaniała muzyka jest zarazem przyjemna, jak i wyrafinowana, przejrzysta i innowacyjna, i bardzo dostępna. Nie inaczej jest w przypadku kolejnego utworu, który usłyszymy - Divertimento D-dur KV 136 napisanego przez zaledwie 16-letniego Wolfiego. Diverti-menta były w tamtym traktowane jako lekkie lub małe symfonie. Służyły rozrywce. Nie zabraknie także wielkiej Symfonii C-dur KV 425 Linz-kiej, powstałej w 1783 roku, jednej z najznakomitszych w dorobku Mozarta. Koncert w niedzielę, 2 kwietnia, godz. 19, bilety 120-150 zł. ©© Anna Czerny-Marecka Słupsk Nowy Teatr zaprasza na „Alicję w Kramie Czarów” w reżyserii Wojciecha Kościelniaka. Wojciech Kościelniak uznawany jest za najwybitniejszego reżysera musicalowego w Polsce. Na koncie ma m.in. takie spektakle muzyczne, jak „Lalka”, „Chłopi”, „Ferdydurke”, „Summertime, „Hallo Szpicbródka”, „Chicago” i „Pretty Woman”. Do słupskiego przedstawienia sam przetłumaczył kultową książkę „Alicja w Krainie Czarów” Car-rolla i stworzył scenariusz. Jest to opowieść o dojrzewaniu dziewczynki. Przedziwne przygody w alternatywnym świecie, do którego wejście wiedzie przez króliczą norę, po-zwalają Alicji poznać różne aspekty dorosłego życia. Oczy- wiście w krzywym zwierciadle absurdu. Po spotkaniach z przedziwnymi, fantastycznymi mieszkańcami zaczarowanej krainy, Alicja odkrywa swoją tożsamość i wie już, kim chce być w przyszłości. Widzowie oglądają spektakl perfekcyjny pod każdym względem. Jest porywająca muzyka, efekty wizualne, taniec i gra aktorów. Obsada: Kacper Bocek, Jowita Kropiewnicka, Wojciech Marcinkowski, Katarzyna Pałka, Joanna Pasternak, Aleksandra Rowicka (Alicja), Jan Sielicki, Magdalena Skompska, Dawid Suliba. Muzyka: Mariusz Obijalski, cenografia: Iwona Bandzare-wicz, choreografia: Mateusz Pietrzak, przygotowanie wokalne: Ren Gosławska. Spektakle: 30 i 31 marca o godzinie ll, oraz l i 2 kwietnia o godzinie 19. Bilety w kasie teatru oraz na Biletyna.pl. ©® Wojciech Kościelniak to reżyser perfekcyjny. W musicalu „Alicja w Krainie Czarów" w Nowym Teatrze w Słupsku nie ma słabych scen POGODA Krzysztof ścibor Biuro Calvus. Wtorek Pogoda dla Pomorza Stan morza (Bft) 3-4 ń | Sita wiatru (Bft) fi-6 , 1020 hPa fł Kierunek wiatru NW Pogoda dla Polski Nad Pomorze dociera zimne arktyczne powietrze z północy. W ciągu dnia sporo* przejaśnień do południa tylko na wschodzie możliwy przelotny śnieg. Ńa termometrach max do 1:5 °C. Wiatr silny, zimny i nieprzyjemny ¿z płn.-zach. W nocy mróz i na wschodzie miejscami śnieg. Jutro pochmurno z przejaśnieniami i nie powinno padać. Na termometrach max do 8:10°C. Wiatr z płd.-zach., umiarkowany. SZHi ’Ustka 45 km/h 8 G © SŁUPSK Darłowo „ EDH1 ¿woo ° li?.“MB'S Kołobrzeg °K0SZAUN )» o Rewal ' * VV Í6., o SZZBE1 Białogard Świnoujście ^ !ą..°|^g Ą co 4% Łeba |2 ... 0 Wejherowo ((( Lębork OB Kaifuzy GDAŃSK Miastko Bytów '© ;dan ■JbŁ/L m Połczyn-Zdrój OB Stargard III 0TO LI_JEZMi »SZCZECIN tint...»sassMPï*** © 5....ESS Drawsko Pomorskie _ o 2 °1B¡ Szczecinek № Kościerzyna _______ o pj ogra Starogard •Ü—Gdański *10 cm cr *20 cm *5 cm Człuchów 30 km/h Wałcz 41» I i 4fr» 4fr> 4P 8° 11° 11° 10° 4 ° 3 i ąjjl pogodnie 4fr- zachmurzenie umiarkowane przelotny deszcz przelotne deszcze i burza ^g» pochmurno mżawka S® ciągły deszcz «^“ciągły deszcz i burza przelotny śnieg h ' ciągu śnieg przelotny śnieg z deszczem ciągły śnieg z deszczem mgła y marznąca mgła ^śiiska droga marznąca mżawka .... marznący deszcz zamieć śnieżna A opad gradu \ kierunek i prędkość wiatru | j 19 °; temp. w dzień Qf|| temp. w nocy 15° temp. wody * .02 era grubość pokrywy śnieżnej 1011 hPa fł ciśnienie i tendencja