FOT. WIESŁAW JANCZUREWICZ ARCH. DARI-USZ CZERNIAWSK WEEKEND z rodzinę • Temat weekendu Wnocy z 25 na 26 marca przesuwamy wskazówki zegarków z godziny 2.00 na 3.00 i oficjalnie wchodzimy w czas letni. Niektórzy wcale nie są tym faktem zachwyceni. I nie chodzi nawet o to, że po zmianie czasu śpimy o godzinę krócej, ale o nasze gorsze samopoczucie i problemy ze snem... str. 5 • Artur Żmijewski: To żona trzyma ich związek w garść!i zadbała o wychowanie dzieci. Dzięki temu aktor mógł się bezpiecznie poświęcić pracy str. 6 WEEKEND z rodzinę Głos Film „Jutro będzie padać”. Trudne wojenne wybory Kaszubów str. 14 Sobota-niedziela 25-26.03.2023 Nr 71 (4923) Nakład: 7.610 egz. www.gp24.pl Cena 3,90 zł (w tym 8% VAT) Kultura. Familijny balet z Alicją tańczącą w krainie czarów. Opera na Zamku zaprasza str. 15 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 12 9 770137 952060 REGION OFICJALNĄ DATĄ ROZPOCZĘCIA WYCOFYWANIA WOJSK RADZIECKICH Z POLSKI JEST 8 KWIETNIA 1991 R. Sowieci wychodzą z Pomorza Dariusz Czerniawski, znawca historii Bornego Sulinowa i szef miejscowej Izby Muzealnej, szuka szczecineckich licealistów, którzy 32 lata temu w niecodzienny sposób żegnali krasnoarmiejców wyjeżdżających z tajnej bazy. Uśmiechy, nieco zawadiacki wygląd i triumfalne gesty młodych ludzi... str. 2 SPECJALISTYCZNY APARATY SŁUCHOWE GABINET Wysoka jakość PROTEZOWANIA światowego producenta SŁUCHU Słupsk, PL. DĄBROWSKIEGO 6 o o Rok założenia 1989 codz. w godz. 8.00-16.00 Informacja teł. 59 840 24 35 OFERUJEMY: - profesjonalną obsługę - bezpłatne przymiarki aparatów - bezpłatne badania słuchu - serwis - najtańsze baterie / 12 zł UBEZPIECZENI - ZNIŻKA NFZ 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 25-26.03.2023 W poniedziałek w naszej gazecie # Reiacje z wydarzeń sportowych W re9'on'e' ^raiu' na kwiecie AUTOPROMOCJA_________________________________________ ___________0010711288 Zamów prenumeratę Głosu ® 94 3401114 prenumerata.gdp@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl Tak licealiści żegnali Rosjan 32 lata temu. Na trybunie uśmiechy i triumfalne gesty... Szczecineccy licealiści na trybunie w Bornem Sulinowie w kwietniu 1991 roku Rajmund Wełnie Temat z pierwszej strony X Dariusz Czerniawski, znawca historii Bornego Sulinowa i szef miejscowej Izby Muzealnej, szuka szczecineckich licealistów, którzy 32 lata temu w niecodzienny sposób żegnali krasnoarmiejców wyjeżdżających z tajnej bazy. Zdjęcie jest czarno-białe, nieostre, ale widać na nim całkiem dobrze grupę młodych ludzi na trybunie machających rękami lub pokazujących znak zwycięstwa - V. Napis pod spodem pisany cyrylicą głosi - „z czcią wypełniliśmy intemacjonalistyczny obowiązek”. Tym hasłem Sowieci wiosną - dokładnie 9 kwietnia 1991 roku - rozpoczęli wycofywanie się z Bornego Sulinowa, gdzie przebywała znaczna część 6. sowieckiej Wi-tebsko-Nowogrodzłaej Dywizji Zmechanizowanej, będącej częścią Północnej GrupyWojsk stacjonujących w Polsce. Borne Sulinowo jest jednym z najmłodszych miast w Polsce, status miasta formalnie otrzymało 15 września 1993 roku A ów obowiązek to pilnowanie, aby Polsce oddanej po wojnie w strefę wpływów ZSRR nie wpadło do głowy z tej strefy się wyrwać... Borne Sulinowo 1991 Historię tego zdjęcia napisał Dariusz Czerniawski, badacz dziejów Bornego i kierownik Izby Muzealnej, który postanowił dotrzeć do osób uwiecznionych na owym zdjęciu. - Na pożegnanie Rosjan organizowano delegację młodzieży szkolnej - pisze pan Dariusz. Ze Szczecinka przyjechała grupa młodzieży, której opiekunem był pan Wiesław Jan-czurewicz, nauczyciel I Liceum Ogólnokształcącego im. księżnej Elżbiety w Szczecinku. Trudno powiedzieć, czy licealiści wdrapali się na trybunę, z której 9 kwietnia 1991 roku oficjele żegnali żołnierzy sowieckich przed, czy po uroczystości. Faktem jest, że tam się znaleźli i w przypływie młodzieńczej fantazji zrobili sobie zdjęcie. Dla nich urodzonych w pierwszej połowie lat 70. XX wieku - i kilku pokoleń wychowanych w Polsce Ludowej -musiał to być radosny moment. Stąd uśmiechy, nieco zawadiacki wygląd i triumfalne gesty. - Nie wiem, jak nasza mło- dzież odbierała pompatyczny radziecki ceremoniał i przemowy, które przy tej okazji wygłaszali wysocy rangą wojskowi - pisze Dariusz Czerniawski, który wystąpił z internetowym apelem o kontakt z osobami uwiecznionymi na zdjęciach (jedna osoba już się odezwała). - Nie wiem, kto wpadł na szalony pomysł, by wejść na trybunę honorową i z niej zapozować z uniesionymi dłońmi do historycznego zdjęcia. Jakość zdjęcia nie jest istotna, najciekawszy jest ich pomysł, jak zapisać się w tym dniu w historii. Po 32 latach Nasz rozmówca dodaje, że zdjęcie wykonał Wiesław Jan-czurewicz, a oryginał zdjęcia otrzymał w prezencie od jego żony, Teresy Janczurewicz, ze Szczecinka w listopadzie 2022 roku. - Za co jeszcze raz serdecznie dziękuję - mówi pan Dariusz. - Chciałbym dopisać historię do tego zdjęcia i odnaleźć tych chłopaków, dziś około 50-let-nich i zaprosić ich do Bornego Sulinowa na spotkanie po latach, może uda się utrwalić dla potomnych więcej informacji na temat tego niezwykłego zdjęcia i tego historycznego wydarzenia, a anonimowym osobom dopisać imię i nazwisko. Będę wszystkim niezwy- Datą rozpoczęcia wycofywania wojsk radzieckich jest 8 kwietnia 1991 r. - z Bornego Sulinowa wyjechała brygada rakiet operacyjno-taktycznych kle wdzięczny za pomoc w poszukiwaniach. Historia i teraźniejszość Co dokładnie się wydarzyło 9 kwietnia 1991 roku? Rozmowy na temat rozwiązania Układu Warszawskiego -sojuszu wojskowego demolu-dów - i wycofania się Sowietów z Polski toczyły się już od jakiegoś czasu, ale nic jeszcze nie było przesądzone. Nikt nie mógł być pewien, jak zachowa się upadające imperium. Ostatecznie Układ Warszawski uległ rozwiązaniu w lipcu, a nieco wcześniej Rosjanie zaczęli wycofywać swoje jednostki z Polski. - Polskie władze dowiedziały się o tym zaledwie dzień wcześniej, 8 kwietnia, na konferencji prasowej zwołanej przez generała Wiktora Duby-nina, dowódcę Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej - wspomina Dariusz Czerniawski. - Konferencja odbyła się w najbardziej reprezentacyjnym budynku bomeńskich koszar, Domu Oficera. Obecny na konferencji pełnomocnik polskiego rządu, generał Zdzisław Ostrowski, był niezwykle zaskoczony informacją o wy-jeździe wojsk radzieckich. Cała ta sytuacja była upokarzająca dla polskiego rządu i polskiego generała. Miała bowiem pokazać światu, że Rosjanie sami decydują o wycofaniu swojej armii, robią to na swoich warunkach: kiedy chcą i jak chcą. - Na uroczyste pożegnanie 9 kwietnia pośpiesznie zorganizowano polską delegację rzą-dowo-parlamentamą, która przyleciała z Warszawy do Bornego Sulinowa śmigłowcem -dodaje Dariusz Czerniawski. -Przybyli przedstawiciele władz województwa koszalińskiego oraz dowództwa Wojska Polskiego. Zorganizowano też delegację młodzieży szkolnej... NA TROPACH HISTORII w tym licealistów ze Szczecinka... Zachowały się inne filmy i zdjęcia z tego dnia. Był początek wiosny, już ciepło, ale deszczowo. Na placu apelowym tłoczą się żołnierze, jest orkiestra i sporo cywilów, w tym dzieci, bo Borne to przecież miasto wojskowe, ale z w miarę normalnym życiem. Powiewają flagi republik sowieckich, na trybunie cisną się wyżsi oficerowie polscy i sowieccy. Ci pierwsi zdają się mieć niepewne miny - wszak żegnają sojusznika, z przymusu i konieczności, ale sojusznika, z którym jeszcze całłdem niedawno prowadzili wspólne manewry i snuli plany ataku na zachodnią Europę. Rosjanie też nie wiedzą, co ich spotka w ojczystym, walącym się kraju. Tak, ten dzień zmienił wszystko... ©® - Chciałbym dopisać historię do tego zdjęcia i odnaleźć tych chłopaków, dziś około 50-letnich i zaprosić ich do Bornego Sulinowa na spotkanie po latach - mówi Dariusz Czerniawski, który wystąpił z internetowym apelem o kontakt z osobami uwiecznionymi na zdjęciach Osoby mogące odpowiedzieć na ten apel proszone są o kontakt z Dariuszem Czerniawskim (Izba Muzealna, al. Niepodległości 28,78-449 Borne Sulinowo, tel. 517 419 714, e-mail: czerniawski@bornesulinowo.pl). FOT. WIESŁAW JANCZUREWICZ, ARCH. DARIUSZ CZERNIAWSKI GWIAZDA Artur Żmijewski: W związku cały czas trzeba szukać złotego środka str. 6 Które produkty zawierają najwięcej kolagenu? PORADNIK str. 7 Zero waste w praktyce. Co zrobić z mięsa z rosołu? KUCHNIA str. 8-9 Kąpiel Kleopatry - idealny sposób na relaks i delikatną skórę URODA str. 10 Gdzie w Polsce najlepiej oglądać przepiękne pola krokusów? TURYSTYKA str. 12 Głos Sobota-Niedziela, 25-26.03.2023 Zmiana czasu z zimowego na letni nie oznacza tylko i wyłącznie, że w nocy z 25 na 26 marca śpimy „o godzinę krócej Skutki zmiany czasu mogą być naprawdę dotkliwe, zwłaszcza dla naszych organizmów. Jak w takim razie uchronić się przed uczuciem zmęczenia, otępieniem i złym samopoczuciem? str.5 FOT. 123 RF 4 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 25-26.03.2023 Blanka alleksowska Gwiazda MIAŁO BYĆ NAM LEPIEJ BYWA, ŻE KTOŚ ZATRZYMUJE MNIE NA ULICY I PYTA, CZY MOŻE SIĘ PRZEDE MNĄ IKIADAĆ. ZAWSZE PODCHODZĘ DO TAKICH SYTUACJI NA LUZIE IZ UŚMIECHEM Artur Żmijewski, aktor filmowy i teatralny Nigdy nie przeszkadzała mi zimowa zmiana czasu. Nie robiła mi szczególnie dużej różnicy, nie skłaniała do większych refleksji nad jej sensem. Ba, noc o godzinę dłuższego snu nie mogła budzić najmniejszego sprzeciwu, to przecież czysta przyjemność Niemiłego - wygrzebywać się z ciepłego łóżka ze świadomością, że trzeba następnie wyjść w zimną ciemność, jakby panował środeknocy. Ale przecież, nawet mimo zmian czasu, zimy właśnie tak wyglądają dla większości z nas. Co nam to dało? Jak się okazuje - niewiele. Z tekstu red. Doroty Kowalskiej (str. 3) wynika, że przyniosło jedynie większe jeszcze trudności z dostosowaniem wewnętrznego rytmu dobowego do zimowych ciemności. Dwa razy wroku zegar naszego organizmu dostaje nowy harmonogram, do którego musi się dopasować. A przecież i tak musimy spędzić połowę dnia pod osłoną mroku, który zaczyna zapadać najwcześniej już koło godziny 15. Gdy tyle jeszcze do zrobienia... Zima i sezony przejściowe, odgradzające ją od reszty pór roku, to okresy trudne. Krótki dzień i szybko ciemniejąca, szara aura nie dodają nam ani motywacji, ani energii, ani pozytywnego nastroju. Często zimą czy późną jesienią najchętniej zahibemowali-byśmy się niczym niedźwiedzie - pod ciepłym kocem z kubkiem gorącej herbaty, aż przyjdzie więcej orzeźwiającego, słonecznego światła. To czas, w którym połowę codziennych obowiązków musimy wykonać, gdy za oknem już czarno, a mózg zaczyna śpiewać nam kołysankę. Bo tak w większości działamy. Nasza głowa doskonale wie, kiedy powinna działać, a kiedy najlepiej wyłączyć się i odciąć od bodźców. Dlatego mamy z zimą trudności. Pijemy o jedną kawę więcej, łykamy witaminy. I tak jest ze zmianą czasu. Więc po co nam to było? Większość z nas wstaje dość wcześnie, by ujrzeć za oknem jeśli nie mrok, to szarugę. Kilka godzin światła spędzamy w czterech ścianach. Wychodzimy rano - ciemno, wracamy popołudniu - ciemno. Oszaleć tylko! Wygląda na to, że ten eksperyment nie wyszedł nam najlepiej. Trudów zimowej aury nam nie odjął, a nasz organizm tylko mocniej skonfundował. Nieporadnik Tatusia MALI CZYTO-SŁUCHACZE Boże, dlaczego wymyśliłeś książki! Przecież mogło być tak prosto, posadzić dzieci przed telewizorem i byłby spokój. A nie, tatusiowi się zachciało rozwijać dzieciom wyobraźnie. Co gorsza, dzieciom się spodobało. Co jeszcze gorsze - zaczęło im się podobać. A co najgorsze... przestało je to usypiać. Kiedy więc tato, leżący -mimo zbolałego kręgosłupa - na podłodze między dziecięcymi łóżkami, ścisza już schrypnięty głos, licząc na to, że równe oddechy dzieci są oznaką snu... z łóżek dobiega gromkie: jeszcze trochę, jeszcze trochę, jeszcze trochę! I czytaj. Rozdział za rozdziałem. Głos słabnie, dzieci chcą więcej. Tato więc wprowadza zasadę dwóch rozdziałów. I odpytywania z treści. No bo przecież przymykające się oczy na pewno nie pozwolą dzieciom śledzić kampanii uważnie. I tu zaskoczenie: tata już nie pamięta, o czym czytał, a dzieci - i owszem. Mało tego: licytują się, kto jest którym bohaterem z czytanej książki - na szczęście, nie chcą obaj być Kukim. Ale mówią, że nie bardzo lubią Blublubka. Uważni czytelnicy wiedzą już, co obecnie jest w lekturze. Tak, Andrzej Maleszka, „Magiczne drzewo”. Boże, na szczęście wymyśliłeś również wspaniałych pisarzy! Tata (możesz do mnie napisać: nieporadniktatusia@gmail.com) IVarto wiedzieć Czy drzemka w ciągu dnia jest zdrowa? Drzemka może naładować nas energią, ale również rozdrażnić, rozleniwić i spowolnić Drzemka poobiednia, power nap, drzemka po pracy albo nawet drzemka... w pracy! Podpowiadamy, kto może sobie pozwolić na sen w ciągu dnia. kiedy i na jak długo możemy udać się na taką przerwę oraz jakie są sposoby na idealną drzemkę. Wiele badań naukowych potwierdza skuteczność drzemek. Mają one pozytywnie wpływać na wszystkie czynności związane z wysiłkiem umysłowym. Drzemka ma odświeżać umysł - po krótkim śnie nasza głowa działa tak jak 10 minut po obudzeniu. Brak przerwy powoduje, że kontrolę nad naszym ciałem przejmuje stres, co może przyczyniać się do mniejszej wydajności mózgu, napięć w ciele oraz ogólnego pogorszenia stanu naszego organizmu. Choć krótka drzemka w pracowity dzień może wydawać się dobrym pomysłem, to warto to przemyśleć. Drzemka może nam albo pomóc albo wręcz przeciwnie - rozdrażnić, rozleniwić i spowolnić. Dlaczego potrzebuję drzemki? Każdy z nas musi sobie zadać to pytanie. Czy chęć zdrzemnięcia się wynika z naszego stylu życia - praca na zmiany, częste podróże, opiekowanie się inną osobą (małym dzieckiem, osobą chorą lub starszą)? Jeżeli drzemka jest nam niezbędna do codziennego funkcjonowania, a nasz codzienny tryb nie obejmuje wyżej wymienionych kwestii, to warto skonsultować się z lekarzem. Może to być objaw problemów zdrowotnych i potrzebne będzie wdrożenie leczenia. Wzmożone zmęczenie może być spowodowane m.in. zażywanymi lekami czy zaburzeniami snu (np. bezdech senny). Wady drzemki Sen w ciągu dnia może mieć wady. Są to: •bezwład senny, który wiąże się z uczuciem oszołomienia i dezorientacji po drzemce. Może być problematyczny, jeżeli po przebudzeniu mamy do wykonania zadania wymagające skupienia; • problemy ze snem w nocy, które mogą się pojawić, jeżeli drzemki w ciągu dnia są zbyt długie lub zbyt późno. Drzemki w przypadku bezsenności lub nocnego snu niskiej jakości mogą pogorszyć te problemy. Zalety drzemki Drzemka ma jednak również wiele korzystnych właściwości. Wśród jej zalet można wymienić m.in.: •lepsza pamięć; • zmniejszenie zmęczenia; • poprawa nastroju; • wzmożona czujność; • szybszy czas reakcji. Kiedy się zdrzemnąć? Wybierz dobrą porę Jak w wielu sytuacjach, tak i w przypadku drzemki pora ma znaczenie. Pretekstem do krótkiej przerwy na sen może być podróż lub praca na nocną zmianę, które zaburzą rytm dobowy i uniemożliwią wypoczynek nocą. Również pojawienie się zmęczenia może być powodem do zdrzemnięcia się, jeżeli jednak jest to stan przewlekły, to udajmy się ze swoimi obserwacjami do lekarza. Drzemka może być też częścią codziennej rutyny. Ważne jest, aby była zaplanowana w konkretnej porze dnia i ramach czasowych. Jaka drzemka jest najlepsza? Drzemka przyniesie nam korzyści i będzie zdrowa, jeżeli będziemy przestrzegać kilku prostych zasad. Oto wskazówki na bardziej efektywną drzemkę: • Idealna drzemka trwa maksymalnie 30 minut: śpij około 20 minut, ale nie więcej niż 30 minut. Dzięki temu organizm nie wejdzie w głębsze fazy snu i nie obudzimy się oszołomieni. • Znajdź spokojne miejsce na sen: przyjazna przestrzeń dla odpoczynku pomoże jak najlepiej wykorzystać ten krótki czas na drzemkę. Wyłącz wszystkie ekrany, odłóż telefon, połóż się w cichym miejscu z minimalną ilością światła. Jeżeli możesz, dostosuj też optymalną dla siebie temperaturę w pomieszczeniu, w którym odpoczywasz. • Zrób drzemkę po południu, ale unikaj zbyt późnej pory: drzemka w środku dnia lub wczesnym popołudniem może być najlepsza. Drzemki we wczesnych godzinach wieczornych mogą zaburzyć sen w nocy - lepiej ich unikać. • Daj sobie czas na obudzenie się: drzemka to czas na odpoczynek. Kiedy się budzimy, możemy być nieco oszołomieni. Ważne jest, żeby dać sobie chwilę na powrót do funkcjonowania, a nie rzucać się od razu w wir zadań do wykonania. rOT. 123RF FOT. SYLWIA DĄBROWA / POLSKA PRESS Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 25-26.03.2023 TEMAT WEEKENDU# 5 Psychologia Dorota Kowalska dorota.kowalska@polskapress.pl W nocy z 25 na 26 marca przesuwamy wskazówki zegarków z godziny 2.00 na 3.00 i oficjalnie wchodzimy w czas letni. Niektórzy wcale nie są tym faktem zachwyceni. I nie chodzi nawet o to, że po zmianie czasu śpimy o godzinę krócej, ale o nasze gorsze samopoczucie i problemy ze snem. W 2019 roku Parlament Europejski podjął decyzję o ostatecznej rezygnacji ze zmiany czasu letniego i zimowego. Ostatnia taka zmiana miała nastąpić 25 października 2020 roku, ale pandemia koronawi-rusa pokrzyżowała te plany. Europosłowie zajęli się tym problemem nie bez powodu. Z badań Komisji Europejskiej z 2018 roku wynika, że aż 84 proc. Europejczyków opowiada się za zniesieniem zmian czasu. Podobne wyniki przyniosło badanie CBOS z 2019 roku, które pokazało, że ponad 78 proc. Polaków jest tego samego zdania. Większość ludzi chce, aby przez cały rok obowiązywał czas letni. Właściwie do przesuwania wskazówek zegara powinniśmy się przyzwyczaić - pierwszy na ten pomysł wpadł wiele lat temu amerykański uczony i polityk Benjamin Franklin, współautor Konstytucji Stanów Zjednoczonych - ale przyzwyczaić się nie możemy. Czemu właściwie miał służyć ten zabieg? Lepszemu dopasowaniu aktywności człowieka do godzin, w których jest najwięcej światła słonecznego i oszczędnościom, stąd w języku angielskim, czas letni określa się jako „czas oszczędzający światło dzienne”. W Polsce zmiana czasu została wprowadzona w okresie międzywojennym, następnie w latach 1946-1949, 1957-1964, a od 1977 roku stosuje się ją nieprzerwanie. Tyle tylko że oszczędności związane ze zmianą czasu wcale nie są takie oczywiste. W 2018 roku portal wysokiena-piecie.pl przytaczał wyniki badań na temat wpływu przeprowadzania zmiany czasu na zużycie energii. I tak w Niemczech zmiana czasu dwa razy w roku daje ok. 0,8 proc. oszczędności na korzystaniu w domach z energooszczędnego oświetlenia. Z kolei czeska analiza 162 badań z całego świata wykazała, że czas letni dawał średnio 0,34 proc. oszczędności w zużyciu energii w całej gospodarce, a w większości państw europejskich - jeszcze mniej. „Eksperci oceniają, że tak naprawdę są to nieznaczące wartości i zależą w dużej mierze od położenia geograficznego” - napisano w raporcie. Większe korzyści ze zmiany czasu miały odnosić europejskie państwa znajdujące się bardziej na południu. Włoskie Towarzystwo Medycyny Środowiskowej otwarcie zaapelowało, aby nie przestawiać zegarków i pozostawić czas letni. Z przedstawionych przez nie badań wynika, że to nie zmiana czasu, a obowiązywanie czasu letniego przez cały rok przyniosłoby Włochom roczne oszczędności w wysokości 500 milionów euro i zmniejszenie emisji dwutlenku węgla o 200 tys. ton. Z danych firmy Tema Rete Italia wynika, że obowiązujący obecnie przez pół roku czas letni, czyli dodatkowa godzina światła słonecznego, pozwoliła zaoszczędzić Włochom w latach 2004-2018 9,1 mld kWh, co przyniosło oszczędności rzędu około 1,5 mld euro. Co do naszej aktywności i dobrego samopoczucia związanego z większą ilością światła dziennego, założenia Benjamina Franklina też nie do końca się sprawdziły. We-długprof. Elżbiety Pyzy z Instytutu Zoologii i Badań Biomedycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego lepiej by było, gdybyśmy nie przestawiali dwa razy do roku zegarów. - Nasz zegar wewnętrzny funkcjonuje po to, aby zanim jeszcze wstaniemy i zanim zobaczymy światło dzienne, nasz organizm już był przystosowany do działania - stwierdziła prof. Pyza w rozmowie z Polska Agencją Prasową. - Uważam, że wprowadzenie jednolitego czasu letniego przez cały rok byłoby dobre, z uwagi na to, że dłuższy dzień jest korzystny. Ktoś wcześnie wstający mógłby jednak woleć, aby jasno było wcześniej - to kwestie indywidualne - dodała. Zdaniem pani profesor to, w jakim stopniu odczuwamy konsekwencje zmiany czasu, wynika przede wszystkim ze stopnia naszej wrażliwości na takie zmiany. Jedni ludzie odczuwają je jako dużą dolegliwość, inni jako mniejszą. Teoretycznie jeden dzień powinien wystarczyć, aby zegar wewnętrzny mógł się przystosować do jednogodzinnej zmiany czasu. Ale nie wszyscy reagują w ten sposób, niektórzy do nowych warunków przyzwyczajają się nie przez jedną dobę, ale przez tydzień. - Mechanizm zegara około-dobowego reguluje rytm organizmu niezależnie, ale musi się też dostosować do warunków zewnętrznych. Dlatego zmiany w tym trybie mają swoje konsekwencje: prowadzą do desyn-chronizacji pomiędzy tym, co się dzieje na zewnątrz, a wskazaniami zegara wewnętrznego - mówiła PAP prof. Pyza. Mieliśmy się lepiej czuć, a przy okazji oszczędzać energię. Okazuje się, że to nie do końca tak, korzyści ze zmiany czasu z zimowego na letni i letniego na zimowy wcale nie są takie oczywiste. Ale z kłopotami ze snem i złym samopoczuciem można walczyć ZMIANA CZASU - OBOWIĄZEK, KTÓREGO NIE LUBIMY Gdy zbliża się moment zmiany czasu, warto zadbać o dobrą dietę i zafundować sobie chwile relaksu Naukowcy z fińskiego Uniwersytetu w Turku wykazali, że przestawienie zegara o godzinę do przodu i zakłócenie rytmu dobowego zwiększa ryzyko udam niedokrwiennego mózgu, ale dla jasności tylko tymczasowo. Przez 10 lat uczeni badali mieszkańców Finlandii i okazjo się, że ogólna częstość występowania udam niedokrwiennego była o 8 proc. wyższa w ciągu pierwszych dwóch dni po zmianie czasu na letni, potem sytuacja wracała do normy. Także osoby z chorobąnowotworową, były o 25 proc. bardziej narażone na udar bezpośrednio po przejściu na czas letni. Możliwość wystąpienia udam wzrastała też w przypadku osób powyżej 65. roku życia - tu o 20 proc. - Zmiana czasu najbardziej dotyka ludzi, którzy mają pro- blemy ze snem lub mają zaburzony rytm okołodobowy - mówił w rozmowie z PAP dr Michał Skalski z Poradni Leczenia Zaburzeń Snu przy Klinice Psychiatrycznej WUM. U ludzi w pełni zdrowych godzina różnicy pomiędzy czasem letnim a zimowym nie powinna odgrywać większej różnicy. - Problemy z samopoczuciem przy zmianie czasu nie wynikają z tego, że człowiek śpi krócej czy dłużej. U pacjentów, którzy mają problemy z rytmem okołodobowym, każda zmiana czasu, nawet niewielka, powoduje rozregulowanie; jest to symptom znacznie poważniejszego problemu -tłumaczył dr Skalski. A kiedy śpimy źle, rośnie nam ciśnienie, tętno, a tym samym zwiększa się ryzyko innych dolegliwości. Na razie nie możemy liczyć na szybkie zmiany. Jak sobie więc poradzić ze zmianą czasu, zwłaszcza w te pierwsze dni? Zadbać o odpowiednią dietę i włączyć do swojego jadłospisu produkty bogate w tryptofan. To związek, który wspomaga wytwarzanie melatoniny regulującej nasz rytm dobowy. Gdzie go znajdziemy? Choćby w gorzkiej czekoladzie, pozwólmy sobie na jej kostkę przed snem. Warto też sięgnąć po produkty bogate w witaminy z grupy B, wapń i magnez. Nie siedźmy przed snem przed komputerem, laptopem, nie buszujmy po telefonie. Postawmy na gorącą kąpiel, medytację, słuchanie muzyki albo dobrą książkę. Ruch bezpo- średnio przed pójściem do łóżka nie jest wskazany, ale aktywność fizyczna w ciągu dnia już tak, ruch wpływa bowiem pozytywnie na produkcję melatoniny. Trzymajmy się ustalonych godzin snu, jeśli do łóżka kładziemy się o godz. 23.00, nie zmieniajmy tego. I pamiętajmy, nasze gorsze samopoczucie i kłopoty ze snem, jeśli je mamy, miną. REKLAMA 0010719806 1 ZŁOM kupię, potnę, przyjadę 1 • i odbiorę, tel. 607 703 135. ' 1 USŁUGI HYDRAULICZNE, 1 tel. 607 703 135. SPRZĄTANIE strychów, , garaży, piwnic, wywóz starych i mebli oraz gruzu w big 1 bagach, 607 703 135. ' FOT. 123RF 6 • GWIAZDA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 25-26.03.2023 Sylwetka się niego z wyrzeczeniami Od liceum jest w związku z tą samą kobietą. To właśnie żona trzyma ich związek w garści i zadbała o wychowanie dzieci. Dzięki temu Artur Żmijewski mógł się bezpiecznie poświęcić pracy ARTUR ŻMIJEWSKI Polski aktor telewizyjny, kinowy i teatralny. Urodził się w 1966 roku w Legionowie. Tam też ukończył podstawówkę i liceum. Jest absolwentem PWST w Warszawie. W latach 1989-1991 występował w Teatrze Współczesnym, w latach 1991-1992 w Teatrze Ateneum oraz w Teatrze Scena Prezentacje, a w latach 1998-2010 - w Teatrze Narodowym. Pierwsze ważne role zagrał w „Lawie" Tadeusza Konwickiego, „Stanie posiadania" Krzysztofa Zanussiego i „Psach" Władysława Pasikowskiego. W latach 1999-2012 występował w telenoweli „Na dobre i na złe" jako doktor Jakub Burski. Zagrał też w takich popularnych filmach, jak „W pustyni i w puszczy", „Nigdy w życiu!" i „Katyń". Od 2007 roku wciela się w postać księdza-detektywa w serialu „Ojciec Mateusz". Jest Ambasadorem Dobrej Woli UNICEF-u. Ma żonę Paulinę i troje dzieci (córkę Ewę i dwóch synów: Karola i Wiktora). Paweł Gzyl pawel.gzyl@polskapress.pl Kiedy w marcu rozpoczęła się emisja nowych odcinków „Ojca Mateusza”, telewizja poinformowała, że je-sienią zobaczymy trzydziesty (!) sezon popularnego cyklu. Nic więc dziwnego, że grający od 2007 roku księdza-detektywa Artur Żmijewski powszechnie utożsamiany jest z tą postacią. A tymczasem z powodzeniem występuje również w kinie i w teatrze, raz za razem odsłaniając zupełnie inne oblicza swego talentu. Mało tego: jest również Ambasadorem Dobrej Woli przy UNICEF-ie. - Moim głównym celem, który uświadomiłem sobie jakiś czas temu, jest przekonanie ludzi, że jednak warto pochylić się nad tym wcale nie tak odległym od nas światem, którego my ze swojej perspektywy nie znamy. Bo to, co się tam dzieje, jak trwająca od wielu lat wojna w Syrii czy inne konflikty na Bliskim Wschodzie, wbrew powszechnemu przekonaniu nie pozostają bez wpływu na nasze życie tutaj, w Polsce i Europie, jak i w każdym zakątku świata - tłumaczy w Onecie. Ze słoiczkiem miodu Jego rodzice rozstali się, kiedy miał osiem lat. Z ojcem miał niewielki kontakt, a wychowywała go mama. Wzorem męskości był dla niego starszy o sześć lat brat. Dlatego podobnie jak on początkowo marzył, aby zostać piłkarzem. „Nie zgadzam się. Jeden gra w piłkę i cały czas go nie ma wdomu, dlatego ty nie będziesz grał” - usłyszał jednak od mamy. A ponieważ był grzecznym i zgodnym chłopcem, poszukał sobie innej pasji. - Nie byłem trudnym dzieciakiem. Nie chodziłem na boki, nie urywałem się z domu, rzadko chodziłem na wagary. Pamiętam takie sytuacje: mama wygania mnie na podwórko, a ja zamykam się wpokoju, mam słoiczek miodu, jem go łyżeczką, czytam, słucham muzyki - śmieje się w „Twoim Stylu”. doakademii teatralnej. Dostał się za drugim razem i dzielnie dojeżdżał dzień w dzień na zajęcia zrodzinnegoLegionowado Warszawy. Trochę go przez to ominęło przysłowiowe „życie studenckie”, ale dzięki temu mógł się poświęcić w pełni szlifowaniu aktorskiego talentu. I już na studiach zagrał Gustawa-Konrada w filmowej ekranizacji „Dziadów” - „Lawa” wreżyserii Tadeusza Konwickiego. - Moje romantyczne marzenia obróciły się przeciw mnie. Po jakimś czasie doszło do tego, że otrzymywałem tylko propozycje z repertuaru wielkich romantyków. Co w telewizji była rocznica śmierci któregoś z kla-syków, mnie zapraszano do recytacji. Poczułem się tym znużony i zacząłem odmawiać. Nie chciałem być dyżurnym romantykiem. W aktorstwie szukałem przygody, chciałem się rozwijać, spotykać z różnymi ludźmi i grywać różne role - deklaruje. I tak się też stało: nieżyjący już dziś reżyser Wojciech Wójcik wciągnął Artura w świat filmu. To dzięki niemu młody aktor nauczył się pracy na planie. W efekcie mógł chwilę później zabłysnąć rolą Wolfa w drugiej części „Psów”. Jeszcze większą rozpoznawalność przyniosły mu występy w telewizji. Najpierw rola doktora Burskiego w telenoweli „Na dobre i na złe”, a potem tytułowego ojca Mateusza w kryminalnym serialu telewizyjnej Jedynki. - Czasem się z żoną śmiejemy, że ona ma męża księdza. Bywa, że ktoś mnie zaczepi na ulicy i zapyta, czy może się przede mną wyspowiadać. Żartem odpowiadam, że grzechów wysłuchać mogę, ale rozgrzeszenia nie dam, bo nie jestem konsekrowany. To są tylko żarty, ale bardzo sympatyczne, bo dowodzą, jak wielkim zaufaniem widzowie darzą tę postać - twierdzi w „Gazecie Wyborczej”. Złoty środek Kiedy Artur grał w amatorskim zespole rockowym, zwracał uwagę wielu koleżanek z liceum. On upodobał sobie jednak jedną - Paulinę. Zaprosił ją W podstawówce Artur najbardziej lubił jeździć na wakacje do dziadków do Radzynia. Kąpał się wtedy w rzece, łowił ryby, zbierał grzyby, biegał po łąkach, doił krowy i karmił kury. Gdy podrósł, zaczął szukać wzorca męskości wśród starszych kolegów. Trafił wtedy do lokalnego domu kultury, gdzie dołączył do amatorskiego zespołu rockowego. To okazało się przełomem w jego żydu. - Grałem w kapeli w ramach tak zwanego ruchu amatorskiego. Przewodziło nami dwóch facetów: starszy ode mnie o kilkanaście lat Piotrek Nowotny, który przygotowywał mnie do konkursów recytatorskich, i Darek Zawadzki, starszy o dziesięć. Spędzałem z nimi każdą wolną chwilę. To był ważny okres w moim żydu, myślę, że on mnie ukształtował - podkreśla w serwisie Ciało-Umysł-Dusza. Spowiedź bez rozgrzeszenia Kiedy młody chłopak roz-smakował się w recytacjach, postanowił zdawać po maturze na randkę na turniej tańca towarzyskiego i od tamtej pory para była nierozłączna. Pod koniec szkoły zakochani wyjechali w tajemnicy przed rodzicami na wakacje pod namiot do Gołdapi i aktor do dziś wspomina ten wypad jako „najpiękniejsze lato jego żyda”. Po maturze każde wybrało się na inne studia. Kiedy Artur wsiąkł w towarzystwo przyszłych gwiazd kina i teatru, wpadła mu w oko koleżanka z uczelni - Magda Wójcik. Stracił dla niej głowę i zerwał z Pau-liną. Szybko jednak przekonał się, że to nie to. Dawna dziewczyna przebaczyła mu skok w bok i para znów była razem. Pod koniec studiów zakochani wzięli ślub. - Jak każdemu mężczyźnie, podobają mi się różne kobiety, ale to nie jest powód, żeby się natychmiast na nie rzucać. Bo życie we dwoje polega w znacznej mierze na umiejętnośd dokonywania wyborów: czasem trzeba z czegoś zrezygnować, czasem o coś walczyć. Cały czas trzeba szukać złotego środka satysfakcjonującego obie strony. I żyć na tyle ciekawie, by nie rozglądać się za atrakcjami gdzie indziej - podkreśla w „Vivie”. Artur i Paulina doczekali się trójki dzieci. Ich córka Ewa jest już dorosła: skończyła kurs wokalny w USA i próbuje zaistnieć jako piosenkarka. Niedawno zrobiła coming out jako osoba bisek-sualna. Jej partnerką jest egzotyczna perkusistka z Curaęao -Shandy Casper. Starszy syn Karol poszedł w stronę gastronomii, a młodszy Wiktor zajmuje sięfotografiąiprodukcjąfilmów. - Żałuję, że nie byłem lepszym ojcem. Nie widziałem wszystkiego, kiedy dzieciaki dorastały. Przegapiłem, kiedy stawały na nogi, mówiły pierwsze słowa. Paulina była przy nich, ja nie. Choć dzień ich urodzin był święty, podporządkowywałem temu grafik, opuściłem wiele przedstawień szkolnych, nie było mnie, gdy córka i synowie coś przeżywali. (...) Bycie aktorem łączyło się z wyrzeczeniami, a koszt ponosiła rodzina - twierdzi aktor w „Twoim Stylu”. Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 25-26.03.2023 PORADNIK# 7 Zdrowa dieta Które produkty zawierają najwięcej kolagenu? Kolagen do picia i w tabletkach to suplementy diety, które są stosowane przez coraz więcej osób w celu wzmocnienia stawów oraz aby ujędrnić skórę i spłycić zmarszczki. Jeżeli zależy nam na takim efekcie, niekoniecznie musimy udawać się do apteki. Kolagen można także dostarczać do organizmu wprost z jedzenia! W których produktach możemy go znaleźć? Kolagen to białko fibry-lame stanowiące główny składnik substancji międzykomórkowej organizmów zwierzęcych, nadające tkankom odporność na rozciąganie. Szacuje się, że włókno kolagenowe o średnicy l mm nie zerwie się w wyniku zawieszenia na nim ciężarka o masie nawet 10 kilogramów! Kolagen występuje praktycznie we wszystkich tkankach zwierząt, pełniąc rolę głównego białka strukturalnego. Wbrew temu, co sądzi wiele osób, aby dostarczyć kolagen do naszego organizmu, wcale nie musimy sięgać po suplementy diety! Zanim jednak o produktach, które zawierają duże ilości kolagenu - warto wspomnieć, że jeśli chcemy dodatkowo wspomóc produkcję kolagenu w organizmie, powinniśmy jeść pokarmy zawierające kluczowe składniki odżywcze potrzebne do jego produkcji w organizmie, w tym witaminę C i miedź. Dlatego, oprócz produktów zawierających kolagen, warto, aby na naszym talerzu znalazły się także: • Papryka i pomidory - dostarczają sporych ilości witaminy C, która jest nie- j zbędna w produkcji kolagenu. Pomidory zawierają ponadto likopen opóźniający procesy starzenia skóry, a w papryce znajdziemy kapsaicynę, która także zwalcza oznaki starzenia; • Fasola - to wyso-kobiałkowe pożywienie, które zawiera aminokwasy niezbędne w procesie syntezy kolagenu oraz miedź, która jest niezbędna do jego produkcji; • Brokuły - filiżanka gotowanych lub surowych brokułów dostarcza całodniową dawkę witaminy C, która - jak już wiemy - odgrywa istotną rolę w budowaniu kolagenu. Dlaczego warto dbać o obecność kolagenu w codziennej diecie? Kolagen to białko, które jest produkowane naturalnie w organizmie człowieka i stanowi ok. 30 proc. wszystkich białek. Jego największa część znajduje się w tkance łącznej. Co istotne, od 25. roku życia spada produkcja kolagenu, a po przekroczeniu „czterdziestki” tracimy średnio 1 proc. tego białka rocznie. Jego niedobór jest widoczny przede wszystkim na skórze twarzy, która traci jędrność i robi się wiotka, a z wiekiem pojawiają się na niej coraz bardziej wyraźne zmarszczki i zmiany pigmen-tacyjne. Niski poziom kolagenu w organizmie sprawia też, że nasze włosy i paznokcie są w gorszej kondycji, a rany na skórze trudniej się goją. Niedobór tego białka odczuwamy także przez gorsze funkcjonowanie stawów i mięśni. Regularne dostarczanie do organizmu kolagenu może spowodować, że skóra stanie się bar-Iziej jędrna, elastyczna i nawilżona, a zmarszczki się spłycą. Skorzystają także nasze włosy i paznokcie oraz stawy. Potwierdzają to uczestnicy badań naukowych, którzy regularnie spożywali suplementy kolagenowe i odnotowali korzyści przeciwstarze-niowe, takie jak zredukowanie drobnych linii na skórze, FOT. ELLE HUGHES / PEXELS • Czosnek - jako produkt bogaty w związki siarki, może pomóc syntezowaniu kolagenu i zapobiegać jego rozpadowi, jeśli będzie jedzony w sporych, ale rozsądnych, ilościach. Pamiętajmy, że w każdej diecie najważniejszy jest umiar; • Owoce jagodowe - są świetnym i przede wszystkim bardzo smacznym źródłem kwasu askorbinowego, dlatego powinny być obecne w naszej diecie na co dzień. Filiżanka truskawek pokrywa 150 procent dziennego zapotrzebowania na witaminę C: FOT. JENVIT KEIWALINSARID / PEXELS zmarszczek i tzw. kurzych łapek. Stwierdzono również, że kolagen pomaga w regeneracji po ćwiczeniach u sportowców uniwersyteckich, a także w leczeniu sztywności stawów u osób z chorobą zwyrodnieniową stawów i sportowców. Zanim jednak sięgniemy po suplementy diety z kolagenem, warto spróbować wprowadzić go do codziennej diety wraz z posiłkami. W jakich produktach i potrawach znaj dziemy spore ilości kolagenu? Bulion z kości wołowych, wieprzowych i drobiowych Najbardziej znanym, naturalnym źródłem kolagenu jest zdecydowanie rosół kolagenowy, nazywany często „płynnym złotem”. Przygotowuje się go na bazie kości z mięsem i szyj, łapek oraz skrzydełek czy kopyt. Kości i tkanki łączne powodują, że oprócz kolagenu, taki rosół dostarcza do organizmu wapń, magnez, fosfor gluko-zaminy, aminokwasy i wiele innych składni ków odżywczych. A przy tym jest na prawdę bardzo smaczny! Może być również podstawą do sporządzania innych potraw, m.in. sosów. Podroby Kolagen typu I jest naturalnie skoncentrowany w narządach zwie rzęcych, takich jak wątroba, serce, mózg i nerki. Oczywiście, nie każdy jest fanem podrobów. Warto jednak -przynajmniej od czasu do czasu - włączyć je do naszej diety, ponieważ są bogatym źródłem tego białka oraz innych dobrych dla zdrowia substancji. FOT. ANDIE CUMBER / PEXELS Kurczak Jak powszechnie wiadomo, bardzo wiele suplementów kolagenowych jest wytwarzanych z mięsa kurczaka. I nie jest to absolutnie przypadek, ponieważ zawiera ono wyjątkowo duże ilości tego białka. Szczególnie bo- FOT. HM GRAND CENTRAL HOTEL / PEXELS gate w kolagen są chrząstki kurczaka, dlatego przygotowując kolagenowy bulion, warto dodawać do wywaru również kości drobiowe. Dzięki temu zwiększymy ilość kolagenu w gotowym rosole. Należy pamiętać też o tym, by - rzecz jasna w miarę możliwości - wybierać mięso pochodzące z młodych zwierząt. Dlaczego? Z wiekiem zwierzęcia rośnie udział kolagenu w składzie białek mięsa, a co więcej, zwiększa się w nim liczba wiązań poprzecznych. To właśnie dlatego mięso młodych zwierząt jest delikatniejsze i mniej „żylaste”, niż mięso zwierząt starszych, które trzeba poddawać o wiele dłuższej obróbce termicznej, by odpowiednio je „zmiękczyć”. Ryby W przypadku ryb, kolagen jest mocno skoncentrowany w ich ościach, skórze i łuskach. Dlatego dobrym pomysłem jest przygotowanie raz na jakiś czas rybnego bulionu na bazie całych ryb lub wybieranie do naszej diety ryb, które możemy zjeść w całości. Na szczególną uwagę zasługują w tym przypadku zwasz-cza sardynki, które zazwyczaj zjadamy całe - są one świetnym źródłem kolagenu. Samo mięso ryb zawiera znacznie mniej kolagenu niż chociażby wołowina czy wieprzowina (nie mówiąc już o drobiu), o czym dobrze jest pamiętać. Sporo kolagenu znajduje się za to w ka-łamamicach i ośmiornicach. Jajka Same jajka nie zawierają co prawda tkanki łącznej, ale ich białka są dobrym źródłem proliny - jednego z aminokwasów niezbędnych do produkcji kolagenu. 8 • KUCHNIA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 25-26.03.2023 Oszczędne gotowanie Zero waste w praktyce, czyli co zrobić z mięsa z rosołu? Mamy dla Was kilka prostych przepisów na pyszne dania. To sposób, by nie marnować jedzenia i zaoszczędzić pieniądze. Proponowane potrawy w stylu zero waste są bardzo łatwe w przygotowaniu Od jakiegoś czasu w kulinariach króluje trend zero waste, czyli gotowania, w którym wykorzystujemy jak najwięcej produktów, ograniczając kulinarne odpady. Główne zasady niemarnowa-nia jedzenia to: planowanie po-& siłków, przygotowanie listy za-® kupów, niekupowanie „na za-§ pas”, odpowiednie przechowywanie żywności, częsty przegląd lodówki, wykorzystanie resztek, przetwarzanie żywności, np. robienie konfitur oraz mrożenie - owoców czy chleba. Nikt nie lubi marnować jedzenia. Dlatego zawsze przed wyjściem na zakupy warto zastanowić się, co zamierzamy ugotować, a następnie sporządzić listę potrzebnych produktów i się jej trzymać. Ważny jest także dobór przepisów kulinarnych, które pomogą w gotowaniu zero waste. Domowy rosół to pyszna, pożywna i rozgrzewająca zupa. Zwykle przygotowujemy ją na dość dużej porcji mięsa lub z kilku rodzajów mięs. Może to być: kurczak, kaczka, wołowina, cielęcina, królik, indyk. £ Ugotowane mięso również H. warto wykorzystać do przygotowania kolejnej potrawy. I Dzięki temu zaoszczędzimy “ pieniądze i maksymalnie wy-2 korzystamy nasze produkty. HAMBURGER ZSZARPANYM MIĘSEM porcja mięsa z rosołu, kilka listków sałaty lodowej lub rzymskiej, cebula, pomidor, ogórek kiszony, 2 łyżki majonezu, i łyżeczka musztardy, i łyżeczka ketchupu, sól, pieprz, i łyżeczka przyprawy gyros lub przyprawy do kurczaka, bułki na hamburgery Mięso obierz z kości, „poszarp” lub pokrój na kawałki, dopraw przyprawą gyros i podsmaż ok. 2 min na patelni na niewielkiej ilości oleju. Majonez wymieszaj z musztardą i ketchupem, dopraw solą i pieprzem do smaku. Umyj warzywa. Pokrój cebulę, pomidora i ogórka w plastry. Bułki na hamburger podgrzej, posmaruj odrobiną sosu majonezowego, połóż kolejno sałatę, kawałki mięsa, plaster pomidora, plasterki cebuli i ogórka, dodaj jeszcze łyżeczkę majonezu. ZAPIEKANKA Z KURCZAKA porcja mięsa z rosołu, l łyżeczka przyprawy do kurczaka, i łyżeczka ziół prowan-salsldch,200g makaronu (może być makaron, jaki został nam z poprzedniego dnia), 2 pomidory, 1 cukinia, 150 ml śmietany 30 proc.,150 ml wody, 1 jajko Mięso obierz z kości i dopraw przyprawą do kurczaka. Na- czynie żaroodporne posmaruj olejemlub masłem. Wsyp makaron surowy lub makaron z wcześniejszego dnia. Dodaj obraną i pokrojoną cukinię, pokrojone i obrane ze skórki pomidory. Śmietanę wymieszaj z wodą, jajkiem, serem i ziołami prowansalsłdmi, dodaj szczyptę soli i pieprzu. Polej zapiekankę masą śmietanową i wstaw do piekarnika na 180 stopni. Piecz ok. 40 min. PASTA KANAPKOWA ZKURCZAKA porcja kurczaka z rosołu, np. 2 udka, pierś, cebula, czubata łyżka majonezu, sól, pieprz, opcjonalnie szczypiorek, natka pietruszki, kiełki lub rzeżucha Cebulę posiekaj drobno i podsmaż. Kurczaka obierz z kości, mięso zblenduj, dodaj cebulkę, dopraw majonezem, solą i pieprzem. Podawaj na pieczywie, posypane np. rzeżuchą lub szczypiorkiem PtZZAALA GYROS porcja mięsa z rosołu np. kurczaka, 2 łyżeczki przyprawy gyros, 2 łyżki sosu pomidorowego lub ketchupu, porcja startego sera, np. mozzarella, ciasto na pizzę (gotowe, lub można zagnieść samodzielnie z30gświeżych drożdży, 2 szklanki mąki, ok. 150 ml ciepłej wody, łyżeczka soli, łyżka oleju łub oliwy), opcjonalnie kukurydza, cebula, pieczarki Mięso z rosołu obieramy z kości i doprawiamy przyprawą gyros. Ciasto na pizzę rozciągamy rękami na kształt koła, smarujemy pomidorowym sosem lub ketchupem, posypujemy serem i kawałkami mięsa. Możemy też dodać swoje ulubione składniki. Pieczemy w200 stopniach ok. 20 min. PIEROGI Z MIĘSEM porcja mięsa z rosołu, cebula, sól, pieprz, opcjonalnie maggi. Ciasto na pierogi: 4 i pół szklanki mąki pszennej, 300 ml gorącej wody, 2 łyżki oleju, szczypta soli Ciasto: przesiej mąkę na stolnicę. Dodaj szczyptęsoliiolej. Następnie dolewaj gorącą wodę i mieszaj ją z mąką np. za pomocą noża. Ciasto musi być luźne, dlatego początkowo możesz mieć trudność z jego zlepieniem. Zagniataj, podsy-pując delikatnie mąką, aż będzie gładkie. Odstaw ciasto na ok. 20 minut pod przykryciem. Ciasto na pierogi jest gotowe do lepienia. Mięso obierz z kości i zmiel w maszynce na średnich oczkach. Cebulę posiekaj i podsmaż na oleju, dodaj mięso, sól, pieprz i odrobinę maggi. Podsmaż jeszcze kilka minut. Rób pierogi. Podawaj np. z podsmażoną cebulką, boczkiem lub skwarkami. FOT. DAR1930 / 123RF Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 25-26.03.2023 KUCHNIA • 9 RISOTTOZ KURCZAKIEM I PIECZARKAMI l szklanka ryżu do risotto, np. arborio, porcja mięsa z rosołu, ok. 6 większych pieczarek, l cebula, 35 g parmezanu lub innego twardego sera, ok. 3 szklanki bulionu, garść natłd pietruszki, 30 g masła, sól i pieprz, opcjonalnie 100 ml białego wina Mięso z rosołu obierz z kości i pokrój na mniejsze kawałki. Obierz i pokrój pieczarki. Posiekaj cebulę. Na patelni rozgrzej niewielką ilość oleju, podsmaż cebulę, a następnie dodaj kurczaka i pieczarki. Dodaj suchy ryż i podsmaż ok. 2 min, cały czas mieszając. Jeśli dodajesz białe wino, to wiej je teraz i poczekaj kilka minut, aż odparuje. Wlej jedną szklankę bulionu i poczekaj aż ryż go wchłonie. W ten sposób dodaj cały bulion. Gdy ryż będzie miękki, dodaj masło, natkę pietruszki, sól i pieprz do smaku oraz starty ser. Risotto gotowe. PASZTETZ MIĘSA Z ROSOŁU ok. lkgmięsaz rosołu, ugotowane (z rosołu) 2 marchewki, 1 pietruszka, 1/4 selera, cebula, 4 jajka, 6-8 łyżek bułki tartej, przyprawy do smaku: po ok. 1 łyżeczce soli, pieprzu, ty-mianku, czosnku, szczypta gałki muszkatołowej , Mięso oddziel od kości i zmie^ w maszynce na średnich oczkach. Zmiel także marchewkę, pietruszkę i seler. Cebulę podsmaż. W dużej misce połącz zmielone mięso, cebulę, jajka, bułkę tartą i przyprawy. Wyrób dobrze najlepiej ręką. Przełóż do formy wysmarowanej tłuszczem i obsypanej bułką tartą do pieczenia. Piecz w 180 C ok. l godziny. DROŻDŻOWE PASZTECIKI Z MIĘSEM Farsz: ok. lkgugotowanęgo mięsa z rosołu, najlepiej z udźca z indyka, 2 małe ugotowane marchewki, 1 cebula, sól, pieprz. Ciasto: 3 szklanki mąki pszennej,250gmargaryny lub mada, 2 jajka, 2 żółtka, 5 dkg drożdży,łyżeczka cukru,3łyżki śmietany 18 proc., szczypta soli, majeranek lub czosnek niedźwiedzi doposypania Przygotuj farsz: mięso obierz z kośd i przepuść razem z marchewką przez maszynkę na średnich oczkach. Na patelni podsmaż posiekaną cebulkę, dodaj mięso i mieszając podsmaż jeszcze ok. 2 min. Farsz dopraw solą i pieprzem do smaku. Przygotuj ciasto: mąkę posiekaj z margaryną, dodaj jajka, szczyptę sok, śmietanę i drożdże rozmieszane z łyżeczką cukru. Zagnieć i odstaw na 30 min, by podrosło. Ciasto podziel na dwie części. Pierwszą rozwałkuj na prostokąt, przekrój wzdłuż. Na każdą część ciasta, wzdłuż dłuższego boku, kładź mięsny farsz i zwiń jak roladę. Odstaw chwilę, by znów podrosło. Ciasto posmaruj roztrzepanym białkiem i pokrój na kawałki (jak na zdjęciu w galerii). Nasza rada: przed pieczeniem paszteciki możesz posypać po wierzchu czosnkiem niedźwiedzim lub majerankiem. Piecz ok. 30 min w 180 stopniach. MAKARON Z MIĘSNYM SOSEM POMIDOROWYM porcja mięsa z rosołu np. z udźca z indyka, 250 g makaronu, 100 ml sosu pomidorowego lub ok. 5 pomidorów, przyprawy: szczypta oregano, bazylii, soli ipieprzu, ser doposypania, cebula, opcjonalnie kilka listków bazylii Mięso obierz z kośd i zmiel w maszynce na średnich oczkach. Posiekaj drobno cebulę i podsmaż na oleju, dodaj mięso i podsmaż jeszcze ok. 2 min. Dodaj sos pomidorowy lub świeże obrane i pokrojone pomidory. Dodaj szczyptę soli i pieprzu i duś ok. 10 min. Na koniec dopraw bazylią i oregano. Podawaj danie z ugotowanym makaronem, posypane serem ikilkoma listkami bazylii KROKIETY Z MIĘSEM ok 1 kg mięsa, na którym gotowaliśmy wcześniej rosół, 1 cebula, 2 marchewki ugotowane (zrosołu), sólipieprz do smaku. Ciasto na naleśniki: 3 jajka, 0,51 mleka 0,51 wody, 3 szklanki mąki pszennej, 1 łyżeczka cukru, 3 łyżeczki soli. Do panierowania: jedno jajko, ok. 4fyżek bułki tartej. Zacznij od zrobienia ciasta na naleśniki: zmiksuj jajka, mleko, wodę, mąkę, cukier i sól na jednolite dasto. Odstaw. Nasza rada: do zrobienia ciasta użyj wody gazowanej, naleśniki będą bardziej delikatne. Następnie przygotuj farsz do krokietów: mięso obierz z kośd i zmiel w maszynce razem z marchewką, na średnich oczkach. Nasza rada: jeśli nie masz maszynki, mięso możesz drobno posiekaćnożem. Pokrój cebule i podsmaż na oleju. Dodaj mięso z marchewką, wymieszaj. Jeśli farsz jest za suchy, to dodaj ok. 3 łyżekprzegotowanej wody. Podsmaż chwilę i odstaw. Usmaż naleśniki na niewielkiej ilośd tłuszczu. Przygotuj krokiety: na każdy naleśnik nakładaj ok. 2 łyżek farszui zwiń luźno, by ciasto nie popękało. Weź dwa talerze lub dwie tacki. Do jednej wsyp bułkę tartą, ado drugiej wbijjajkoiroztrzep je widelcem. Panieruj krokiety najpierw wjajku, a następnie wbułce. Smaż na małym ogniu z obu stron, nazłoty kolor. KLOPSIKI ok. 50 dag mięsa z rosołu, bułka namoczona w wodzie lub mleku, 1 jajko, 2 łyżki mąki pszennej doobtoczeniapulpe-cików, szczypta soliipieprzu Mięso oddziel od kośd i zmiel w maszynce. Przełóż do miski, dodaj jajko, namoczoną bułkę, szczyptę soli i pieprzu i wymieszaj najlepiej ręką. Uformuj małe klopsiki i obtocz w mące. Zagotuj w garnku wodę. Gotuj ok. 5 minut. Odcedź klopsiki i podawaj np. w rosole lub jako drugie danie np. z makaronem i sosem pomidorowym. ZAPIEKANKA ZIEMNIACZANA 8-10 ziemniaków, ok. 50 dkg mięsa z rosołu, szczypta soli, 2 łyżla posiekanej natld pietruszki lub, 2łyżki posiekanego kopru. Sos do zapiekanki: 1 łyżka masła, 1 cebula, 1/2 łyżeczki słodkiej papryki wpioszku, 1 szklanka mleka, 2 jajka, 100 g sera żółtego, 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej, 1/2 łyżeczki zmielonego pieprzu Ziemniaki obierz, włóż do posolonej wody i ugotuj do mięk-kośd. Następnie ziemniaki odcedź i odstaw do wystudzenia; W trakde gotowania ziemniaków rozgrzej masło na patelni i obsmaż pokrojoną w kostkę cebulę. Cebula ma mieć złoty kolor. Dodać do niej obrane i pokrojone mięso z rosołu. W kwadratowym żaroodpornym naczyniu ułóż ziemniaki pokrojone w plastry. Na przemian należy rozdzielać je warstwą cebuli z mięsem i startego żółtego sera. Ostatnią warstwą na wierzchu zapiekanki ma być ser. W misce należy wymieszać wszystkie składniki na sos i polać nim równomiernie całą zapiekankę. Wstaw do rozgrzanego do 1800 Celsjusza piekarnika i zapiekaj przez 30 minut. FOT. SHASHKINA/123RF FOT. KATARZYNA PUCZYŃSKA’ • URODA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 25-26.03.2023 Pielęgnacja dala Kąpiel Kleopatry. Doskonały sposób na delikatną skórę Kąpiel Kleopatry to niezawodny sposób na gładką skórę. Ostatnia królowa hellenistycznego Egiptu uchodziła za piękność i słynęła ze stosowania wyszukanych metod pielęgnacji ciała. Jedna z nich polega na wykorzystaniu mleka. Wyjaśniamy krok po kroku, jak przygotować tę nietypową kąpiel Kąpiel Kleopatry wzięła swoją nazwę od nawy-ków władczyni Egiptu, która miała zażywać regularnie kąpieli mlecznych. Podobno to właśnie im zawdzięczała swoją nieprzeciętną urodę i nieskazitelną cerę. Według zachowanych źródeł, na jedną kąpiel egipskiej legendy zużywano akoło 700 litrów mleka od oślic (inne materiały mówią o kozim mleku). Mleczne zabiegi pielęgnacyjne stosowały podobno także inne znane kobiety, m.in. Sabina Poppea, żona cesarza Nerona, a także Nefretete (żona faraona Echnatona i symbol nieprzemijającej urody) oraz Elżbieta Bawarska, czyli cesarzowa Sisi, która władała Austrią i Węgrami. Niezwykły sposób Kleopatry na aksamitnie gładką skórę do dzisiaj inspiruje producentów kosmetyków oraz właścicieli salonów odnowy biologicznej. Przykładowo, jedna z polskich marek oferuje preparat do kąpieli o nazwie Kremowa kąpiel Kleopatry, zaś w wybranych salonach SPA można zażyć kąpieli w kozim mleku, często wzbogaconych dodatkiem miodu, płatków róży lub chlorelli, czyli algi morskiej. Zabieg odbywa się w ciepłej wodzie, w temperaturze około 37 st. Celsjusza. Już 15-minutowa kąpiel ma przynosić wymierne korzyści. Nie bez powodu w drogeriach można znaleźć wiele balsamów do ciała i kremów z kozim mlekiem. Pomagają one zregenerować skórę, jak również są bogate w proteiny, witaminy z grupy B i wapń. Uważa się, że kozie mleko ma działanie regenerujące, zmiękczające i wygładzające. Zawarty w nim kwas mlekowy pozwala nawilżyć skórę. Dlatego salony SPA obiecują, że dzięki zabiegowi inspirowanemu kąpielami egipskiej władczyni skóra staje się gładka i przyjemna w dotyku. Działanie mleka wzmacnia miód, który ma właściwości peelingujące, a dodatkowo zawiera glukozę i fruktozę wykazujące silne działanie nawilżające i przeciwzapalne. • zapobieganie wysuszeniu skóry, • dodanie jej blasku i delikatności. Kąpiel Kleopatry jest szczególnie polecana osobom zestresowanym. Zabieg działa niezwykle odprężająco Przygotowanie kąpieli Kleopatry w domu wcale nie jest trudnym przedsięwzięciem i zajmuje kilkanaście minut Jakie działanie ma kąpiel Kleopatry? Chociaż współczesne kobiety nie zużywają na mleczną pielęgnację tyle mleka co Kleopatra, również one mogą poddać się znanym w starożytności zabiegom. Wśród właściwości kąpieli Kleopatry wymienia się przede wszystkim: • głębokie nawilżenie i odżywienie skóry, •jej wygładzenie oraz uelastycznienie, • delikatne złuszczanie naskórka, Jak zrobić kąpiel Kleopatry w domu? Kobiety, które nie są bywal-czyniami salonów SPA, mogą zażywać mlecznych kąpieli w domowym zaciszu. Kąpiel Kleopatry pozwala się zrelaksować i odprężyć, a jednocześnie ma zbawienny wpływ na naszą skórę. Mieszanka podgrzanego mleka i miodu przyniesie ulgę ciału i odpowiednio je odżywi. Metoda egipskiej władczyni ma dzisiaj wiele różnych wariantów. My podajemy dwa z nich. Przepis na kąpiel Kleopatry w mleku i miodzie • Podgrzej 2-3 litry mleka (uważaj, żeby nie kipiało). • Do ciepłego, ale nie gorącego mleka, dodaj pół szklanki miodu. • Nalej ciepłej wody do wanny i wymieszaj ją z przyrządzoną miksturą. • Ciesz się zabiegiem pielęgnacyjnym przez 15-30 minut. Przepis na kąpiel Kleopatry w mleku, miodzie i olejku różanym lub jojoba •Podgrzej 1/2 szklanki mleka (najlepiej koziego) i 1/4 szklanki miodu (uważaj, żeby nie doprowadzić mleka do wrzenia). • Ostudź mieszankę i wiej ją do wanny z ciepłą wodą. • Dodaj do kąpieli łyżkę olejku różanego lub jojoba. • Zanurz ciało w wannie na 15-30 minut. Do wody przygotowanej na kąpiel Kleopatry można także dodać inne odżywcze składniki, np. sproszkowane kozie mleko z olejkiem z passiflory na bazie solanki. Znany w starożytności zabieg pielęgnacyjny można stosować nawet dwa razy w tygodniu. Jest on szczególnie polecany osobom zestresowanym i szukającym skutecznego sposobu na odprężenie. Może on także stanowić wstęp do innych kuracji pielęgnacyjnych lub masażu. Redakcja Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 25-26.03.2023 DOM IOGROD• 11 Ogrodowe patenty Skorupki jajek - nieoczywista pomoc w domu i ogrodzie Skorupki jajek zazwyczaj lądują w koszu na śmieci, a mogą być wykorzystane. Jak się okazuje, pomysłów na ponowne ich użycie jest bardzo dużo. O części z nich pewnie już słyszeliście, a nawet regularnie je stosujecie, ale niektóre z pewnością Was zaskoczą Justyna Madan justyna.madan@polskapress.pl Skorupki jajek nie są bezużytecznym opakowaniem tego, co jest w środku i co wielu osobom sprawia tyle radości. Jajka na miękko, na twardo, sadzone, po tu-recku, jako dodatek do wypieków - sposobów na ich wykorzystanie jest wiele. Jak to wygląda w przypadku skorupki? Skorupka jajka jest przede wszystkim doskonałym źródłem wapnia! Zawiera też żelazo, cynk, a nawet krzem, siarkę ifluor. Potrafi łagodzić bóle reumatyczne, wspierać odbudowę chrząstki stawowej i wspomagać odchudzanie. To bardzo istotne właściwości, ale skorupki można wykorzystać nie tylko jako składnik spożywczy, ponieważ zastosowań ma o wiele więcej. Jak można wykorzystać skorupki jajek? Karma dla kur Zacznijmy od rzeczy, które są dobrze znane zwłaszcza osobom, które hodują kury we własnym gospodarstwie. Skorupki można po prostu wrzucić kurczakom do zjedzenia. Będą ję dziobać i cieszyć się takim smakołykiem, który dla nich jest naturalnym suplementem wapnia. Sprawi on, że jaja, które kury będą znosić, staną się jeszcze zdrowsze i smaczniejsze. Dodaj je do kawy Kawa jest zbyt gorzka, a nie używasz cukru, ani żadnych słodzików? A może po prostu chcesz wydobyć głębię swojego ulubionego napoju? Dodaj do niego kawałki skorupek jajek. A konkretnie do sypanej kawy przed jej zaparzeniem (jajka muszą być oczywiście wcześniej umyte). Do zmielonej kawy dodaj kawałki skorupek (bez względu na to, czy parzysz kawę bezpośrednio w szklance, czy w kawiarce), zalej je gorącą wodą, a następnie odcedź. Kawa będzie smakowała lepiej i przy okazji po- Nie wyrzucaj skorupek jajek! Zamiast tego, wykorzystaj je na wiele sposobów. Niektóre znasz od lat, inne być może Cię zaskoczą. To kolejny doskonały pomysł na to, aby w kuchni absolutnie nic się nie zmarnowało zbędziemy się niechcianej, silnej goryczki. Pozbądź się szkodników w ogrodzie Masz problem ze ślimakami i innymi szkodnikami, które niszczą kwiaty lub plony w ogrodzie? Pomogą skorupki jajek. Wystarczy je pokruszyć i rozsypać w miejscach, w których szkodniki pojawiają się najczęściej. Pełzanie po ostrych skorupkach nie jest niczym przyjemnym, więc przestaną tam przychodzić. Zjedz je! Jak już wspomnieliśmy na wstępie, skorupki są doskonałym źródłem wapnia i innych składników odżywczych, dlatego warto je jeść. Skorupki najpierw pieczemy w 120 stopniach przez 30 minut, następnie mielimy je w moździerzu na drobny proszek. Zamy- kamy w słoiku i w razie potrzeby dodajemy odrobinę do koktajli czy wypieków, aby podarować sobie odżywczą bombę. Kreda do zabawy Twoje dzieci lubią malować kredą po chodniku przed domem? Zamiast kupować gotową, zrób własną ze skorupek jajek i naturalnych barwników. Potrzebne są do tego: skorupki z 10 jajek, 2 łyżeczki zwykłej mąki, 4 łyżeczki gorącej wody, barwnik spożywczy, ręcznik papierowy. Dokładnie oczyszczamy skorupki, usuwamy błonki i pozostawiamy do wyschnięcia. Następnie umieszczamy je w moździerzu i mielimy na drobny proszek. Przekładamy go do miski, dodajemy mąkę i tyle wody, aby powstała sztywna masa. Doda- jemy też trochę barwnika. Gotową pastę przekładamy na ręcznik papierowy, zwijamy go w rulon i formujemy gruby pasek - kształt kredy. Możesz też przełożyć pastę do silikonowych foremek na lód, tak powstaną inne kształty - wówczas każdy kawałek pasty zmieszaj z innym barwnikiem. Po uzyskaniu pożądanego kształtu zostawiamy kredę na kilka dni do wyschnięcia. Gotowe! Tak przygotowana kreda nie nadaje się do pisania po tablicy, ale do zabawy na zewnątrz jak najbardziej. Odżywka dla roślin Bez względu na to, czy sadzisz dużo czy niewiele, jajka to zawsze dobra alternatywna dla nawożenia roślin. Jeśli dodasz pokruszone skorupki jajek do ziemi podczas sadzenia roślin, będą one lepiej i naturalniej odżywione, skorupki poprawią też jakość ziemi, a rośliny będą dobrze rosły. Wyszoruj gamla Zamiast kupować skrobaczki do garnków, które mają walczyć z uporczywymi zabrudzeniami, wykorzystaj do tego skorupki jajek. Skorupki wrzucamy do garnka wraz z płynem i ciepłą wodą. Rozpadną się i będą idealnym produktem ściernym do zabrudzonych naczyń. Ostrzałkadonoży Kolejnym ciekawym trikiem jest to, że dzięki skorupkom jajek można naostrzyć noże. Jak? Wystarczy włożyć skorupki do zamrażarki, aby stwardniały, a następnie przejechać po nich nożami, dzięki czemu ich krawędzie znów będą ostre. Należy się jednak upewnić, że skorupki są bar- dzo mocno zmrożone i trzęjją oczywiście uważać na palce. Przysmak dla psa Jeśli chcesz dać swojemu pupilowi porządny zastrzyk wapnia, pomogą w tym skorupki. Należy je najpierw piec przez pół godziny w 120 stopniach Celsjusza, a następnie zmielić na drobny proszek. To ta sama metoda, którą stosujemy, aby dodawać skorupki do naszego jedzenia. W ten sam sposób dajemy go psu. Po prostu posypujemy odrobiną skorupkowego proszku karmę naszego zwierzaka. Świecznik Okazuje się, że świeczniki można zrobić samodzielnie z wielu rzeczy, również ze skorupek jajek. Aby łatwiej było nam obtłuc tylko samą górę, robimy w jajku dziurkę jak do wydmuszki i przez nią pozbywamy się ze środka jajka. Następnie delikatnie obstukujemy górę i pozbywamy się samego czubka. Skorupki oczyszczamy, polewamy wrzącą wodą, a następnie barwimy na dowolne kolory za pomocą naturalnych barwników. Na koniec wkładamy do środka podgrzewacz, może być zapachowy i mamy ciekawą, kolorową ozdobę. Skorupki można też wykorzystać nie jako świecznik, ale jako ozdobną świeczkę. W takim przypadku, zamiast wkładać do środka podgrzewacz, umieszczamy wewnątrz kawałek sznurka i zalewamy go ciepłym woskiem - może to być nawet wosk z roztopionych resztek świec, które masz już w domu. Ogródek ziołowy na parapet Podobnie jak w przypadki świecznika, najpierw pozbywamy się jajka za pomocą pinezki i staramy się, aby większość skorupki pozostała nienaruszona. Możemy je też po-farbować, ale nie jest to konieczne. Skorupki napełniamy ziemią, posypujemy nasionami ziół, dodajemy bardzo cienką warstwę ziemi i podlewamy. Ustawiamy na nasłonecznionym parapecie i czekamy aż roślinki zaczną kiełkować. 12 • TURYSTYKA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 25-26.03.2023 Niezwykłe miejsca Gdzie w Polsce oglądać pola krokusów? Drobne listki i niewielkie pąki wypuszczane przez rośliny to oznaka nadejścia jednej z najpiękniejszych pór roku. Jeden gatunek kwiatów szczególnie zachwyca na przełomie marca i kwietnia - to krokusy rosnące w Tatrach, Karkonoszach, Beskidach i nie tylko. Gdzie w Polsce najlepiej je oglądać? Patrycja Seklecka patrycja.seklecka@polskapress.pl Wiosenna wycieczka w polskie góry to najlepszy czas na podziwianie natury budzącej się do życia po zimowej drzemce. Szlaki prowadzące wśród drzew leniwie prezentujących zielone liście, specyficzny zapach w powietrzu i łąki mieniące się różnorodnymi kolorami za sprawą płatków pierwszych kwiatów... To wszystko fiioże pozytywnie zawrócić w głowie! Jednym z kwitnących w tym czasie kwiatków jest delikatny krokus, który sprawia, że niektóre miejsca usytuowane w górach wyglądają niczym najpiękniejszy ogród z bajki. Każdy, kto widział pole krokusów, wie, że jest to doświadczenie wprost niezwykłe. W których miejscach w Polsce można liczyć na takie widowisko, które oferuje nam sama matka natura? To przede wszystkim punkty zlokalizowane m.in. w: Tatrach, Beskidach czy Karkonoszach. Krokusy zwiastują nadejście wiosny Krokus, zwany także szafranem, to roślina o niezwykłej urodzie. Kwitnie zwykle od początku marca, zwiastując nadejście wiosny, jednak najwięcej barwnych płatków można zaobserwować na przełomie marca i kwietnia. Istnieje wiele gatunków krokusów - niektóre z nich są odmianami ozdobnymi oraz Przełom marca i kwietnia to czas, kiedy wielkie przestrzenie w Tatrach porastają przepięknymi krokusami mieszanymi, inne natomiast -uprawnymi. Z tych ostatnich pozyskuje się bardzo cenną w kuchni przyprawę, zwaną -podobnie jak sama roślina -szafranem. Polska może pochwalić się jednym rodzimym gatunkiem tego wyjątkowego kwiatu: jest to szafran spiski (krokus spiski), który porasta najczęściej wspomniane tereny górzyste, m.in. Tatry, Gorce, Beskidy czy Kotlinę Sandomierską. Jeżeli tylko będziemy w okolicy, dobrym pomysłem będzie zapytanie miejscowych osób o to, gdzie występują pola krokusów i wybranie się - nawet dosłownie na chwilkę - by zobaczyć te kwitnące kwiatki. To widok, który zapiera dech w piersiach i na długo zostaje w pamięci. Poza krokusem spiskim w Polsce rośnie jako gatunek dziczejący i już zadomowiony szafran wiosenny. Skąd przywędrował do nas krokus? Warto wiedzieć, że rodzina kosaćcowatych, do której należy krokus, obejmuje około 250 gatunków roślin. Występują one głównie w południowej i środkowej Europie (skąd przywędrowały do Polski), w krajach basenu Morza Śródziemnego oraz w Zachodniej Azji, sięgając najdalej na wschodzie aż po zachodnie Chiny. Od wieków różne gatunki krokusów były używane -zwłaszcza w regionie Morza Śródziemnego oraz Azji Środkowej - do produkcji perfum, barwników, zdrowotnych specyfików i jako przyprawy. Roślina miała swoje specjalne miejsce m.in. w mitologii greckiej - młodzieniec o imieniu Krokos był nieszczęśliwie zakochany w nimfie Smilaks i został zamieniony właśnie w krokusa. Co ciekawe, Arabowie, Fenicjanie, Grecy, Asyryjczycy, a nawet Brytyjczycy stosowali suszone krokusy jako afrodyzjak. Krokusy w domowych ogródkach Jeśli nie mamy możliwości wybrania się w góry i podziwiania na żywo przepięknych pól krokusów, to jeszcze nie wszystko stracone. Niektóre odmiany krokusów są bowiem roślinami uprawnymi, więc przy odrobinie wysiłku i chęci możemy napawać się ich widokiem w naszych przydomowych ogródkach. Niezwykłe umiejętności ogrodnicze nie są tu niezbędne. Rośliny te są łatwe w uprawie i nie mają specjalnych wymagań. Najlepiej rosną na próchniczno-piaszczy-stej glebie w pełnym słońcu Krokusy rozmnażają się wegetatywnie przez bulwocebule powstające u podstawy łodygi, powszechnie, choć nieprawidłowo, określane mianem cebulek. Najlepiej sadzić je we wrześniu-październiku, w drugim roku po zastosowaniu nawozu. Zasada sadzenia jest bardzo prosta - eksperci polecają sadzić po 3-5 bulw na głębokość 5-10 cm w odstępach około 5 cm. Raz zasadzone bulwki krokusów pozostają w tym samym miejscu przez kilka-kilkanaście lat, gdy nadmiernie się zagęszczą, trzeba je rozsadzić. Niektóre gatunki (szczególnie tzw. botaniczne) można uprawiać także z nasion, jednakże trzeba od wysiewu czekać 3 lata na ich zakwitnięcie. Krokusy to wyjątkowe, cenione od wieków kwiaty Pola krokusów to arcydzieło samej matki natury W Beskidach krokusy wyglądają nadzwyczaj wyjątkowo Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 25-26.03.2023 KRZYŻÓWKA • 13 Krzyżówka panoramiczna uboczne wrażenie smakowe "V leczy siekacze mocarz, atleta r~ gra w małym zespole muzycznym r~ energia wąski prześwit, szczelina grecka boginka sił przyrody r~ słoiki na przetwory miś z Australii jadalny skorupiak morski -v cenna kolia “V informacje na dysku dawna srebrna moneta materiał opatrunkowy do krzesa- ksiądz z „Pana nia ognia Tadeusza” 25 austriac- kie uroda, piękno film Magdaleny \azar-kiewicz - i 1 l ; i 1 1 przy bucie ama- zonki T" r , 8 noga burka ryba gotowa do tarła - kraj z Mas-katem nauka o budowie organizmu respekt - 30 taniec latyno- amery- kański - 29 zajazd przy szosie r dawny har- cownik opał ala kotłowni r zboże chle- bowe amok trunek z Azji 5 rzeczna płycizna jaź złoty model Lady 23 7 1 i okres w dziejach płaz bezogo- nowy 1 31 1 rodzaj fryzury i jed- nostka infor- macji sieć rybacka odgłos rozmów przy- wara żółty ptaszek gra podobna do badmintona ekran kom- putera honorowa łub masońska - 3 № cienka gałązka ptak łeśno- parkowy, rudzik TT i • < część stołu 1 typ,. samouka pale- nisko w salonie —r~ koleżanka Bolka i Lolka niesa- mowita istota ““T— ł l awan- tura, chryja usterka ~T~ 12 zżera żelazo r ciało nie- bieskie - 1 l nuta na pięcio- linii Newman lub Anka gigant 21 wesoła zabawa powoduje zapłon w silniku przeszła woza gruszka pod drzewem 1 16 4 z powy-ła mywanymi nogami 1 składa i naprawia r przystą- pienie do spółki gatunek śledzia —1 “nr Joanna, polska piosen- karka najciem- niejsze miejsce w Hadesie film z rolą Toma Cruise'a element forty- fikacji drzewo z żołędziami war- szawski klub piłkarski motywy szczyt- nego działania pla- cówka dyploma- tyczna i i ptak domowy - i 1 \ zabójca Cezara podziałka budka z prasą ““T“ 22 zbaczanie statku z kursu jacht Leonida Teligi wodne zoo 20 balowa =nr— Branden- burska lub Ostra T~ charak- terystyka postaci cząstka filmu TT" np. romb ~T~ l 1 i nac aje włókno na worki obrazom połysk kolanko hydrauliczne Enrico, włoski śpiewak Jose, hisz- pański tenor japoński złoty 1 11 wart pałaca - rzymskie Mojry i powierz- chniowa kopalnia 28 »King” Cole - • 26 mnich Mikołaja II - 1 2 7 wierz- chołek masztu 14 Karewicz woj- skowy tran- sporter -* 1 ~r~ obozo- wisko, biwak utwór na instrument klawiszowy Julian, malarz model Kia TT” rozbija się o izbicę r ~T~ T” ażurowa skrzynia na ryby model Fiata 1 ”7” spód koń w wyścigach zaprzęgów i uczta pogrze- bowa rzadki metal Tony, były premier Wielkiej Brytami twórca opery „Carmen” gaz szla- chetny 13 obszar upraw potocz- nie dureń bylina wodna, grążel nowic- juszka w zakonie 6 grzy- wacz na morzu 27 \ 18 10 - narzę- dzie tynkarza bożek miłości 9 gruziń- skie imią męskie materiał opatrun- kowy miasto nad Iną X- 1 ~T~ 1 ptaki używane do polowań naj- cięższy metaf stolica Turyngii, miasto Go- ethego i i formuła przy: sięgi polsko- grecka piosen- karka składnik wietrzą 19 J r 15 24 model Polo- neza - część skoczni nar- ciarskiej pismo dyplo- maty 17 anemon miejsce zagięcia - willa-muzeum w Zakopanem - zadanie szara- dziarskie stolica Jemenu 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 Litery z pól ponumerowanych od 1 do 31 utworzą rozwiązanie - przysłowie. 'VNanai HOVMiVzood aa isar vovud vazvx -aiNvzViMzoa ESS www.gp24.pl www.gk24.pl www.gs24.pl Redaktor naczelny Przemysław Szymańczyk, Z-cy red. nacz.: Marcin Stefanowski, Wojciech Frelichowski, YnonaHusaim-Sobecka. Prezes Makroregionu Piotr Grabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu Robert Gromowski. Redakqa.StUPSK, ul. Henryka Pobożnego 19, teL598488100, redakqagp24@polskapress.pl. KOSZALIN, ul. Mickiewicza 24, td.943473552,redakqigk24@pobkapresŁpl, SZCZECIN, AI.Niepodleglości26/Ul,tel.914813300.redakqa.gs24@poiskapress.pl. Druk Polska Press Oddział Poligrafia, 85-438 Bydgoszcz, ul. Grunwaldzka 229. POLSKA PRESS GRUPA Redaktor naczelny Dorota Kania Wydawca Polska Press Sp. z o.o. i il Domaniewska 45 02 fi72Warszawa Dyrektorartystyczny TomaszBocheński, Dyrektor marketingu, RzecznlkprasowyWojciechPaczyński te|2220144 00 fax 22 2014410 wojciech.paczynski@polskapress.pl, Dyrektor kolportażu Karol Wlazło Agencja AIP kontakt@aip24.pl ©® - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opHaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.gp24.pl/tresci i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. Słownik: alg^m, parki. 14 • POMORZE/OGŁOSZENIA DROBNE Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 25-26.03.2023 Ważny film „Jutro będzie padać”. Trudne wojenne wybory Kaszubów Andrzej Gurba Region Od kilku miesięcy Fundacja z Sulęczyna .Aby chciało się chcieć” organizuje na Pomorzu pokazy wyprodukowanego przez siebie filmu .Jutro będzie padać”. To opowieść o trudnych wyborach Kaszubów w czasie wojny (volkslista). Ale także o gwałtach „Ruskich". Po pokazie filmu w Miastku popłynęły łzy. Na sali były osoby, których najbliżsi doświadczyli wielu okrucieństw. Piotr Zatoń, autor zdjęć do filmu powiedział, że czas wojny to szczególny czas próby, w którym ludzie sprawdzają się mocniej, niż w innych okolicznościach. - Nie wszyscy wiedzą, dlaczego Kaszubi musieli podpisywać w czasie wojny listę narodowościową, czyli volkslistę. Chcieliśmy pokazać walec historii, który przetoczył się przez Kaszuby. Ubraliśmy to w formę fabularną, aby dotrzeć do jak największej grupy odbiorców - mówił Piotr Zatoń. Akcja filmu obejmuje lata 30. i 40. XX wieku na Pomorzu. Opowiada o relacjach Polaków, Niemców i Kaszubów żyjących obok siebie. Losy głównych bohaterów naznaczone są zmianami, jakie w tych relacjach za- chodziły w obliczu zbliżającej się wojny. Inspiracją do stworzenia filmu była dyskusja, która przetoczyła się przez polskie media wokół tematu „Dziadka z Wehrmachtu”. Później scenariusz ewoluował (produkcja filmu trwała dwa lata). Mimo pewnych uproszczeń i skromnego budżetu (tylko 75 tys. zł) jego twórcom udało się przedstawić esencjonalnie dylematy i tak naprawdę matnię Kaszubów w czasie drugiej wojny światowej. Postaci nie są jednoznaczne w ocenie, nie licząc sowietów w scenie gwałtu. Kaszubi ginęli z rąk niemieckich sąsiadów, którzy w czasie wojny tworzyli oddziały „samoobrony”. Ten esencjonalny odbiór filmu to zasługa samego reżysera Sebastiana Karaśkiewicza, jak i aktorów, którzy, co warto podkreślić, po raz pierwszy zagrali w fabularnym filmie, nie licząc dwóch osób z niewielkim aktorskim przygotowaniem (nie były to główne role). Sceny do filmu „Jutro będzie padać” kręcono m.in. w skansenie we Wdzydzach i w Izbie Regionalnej w Golczewie. Piotr Zatoń mówił w Miastku, że w historii Kaszub i Pomorza cały czas są białe plamy, które niechętnie są wypełniane, o których niechętnie się mówi. - Zorientowaliśmy Kadr z filmu „Jutro będzie padać" prezentowanego na specjalnych pokazach na Pomorzu się, że w co drugiej kaszubskiej rodzinie pochowane są zdjęcia dziadków w mundurze Wehrmachtu. Cały czas ludzie niespecjalnie chcą o tym mówić, wychodzić z tym na zewnątrz, bo nie jestto dobrze odbierane. Rzeczy, które zdarzyły się na naszym planie też o tym świadczą. Gdy pojawiliśmy się z kamerą, ludzie pytali, co robimy. W skrócie mówiliśmy o czym będzie film, pełni dobrej wiary, że zostaniemy pochwaleni, że teraz odczarowujemy historię, a kilka razy usłyszeliśmy wręcz coś przeciwnego, włącznie z komentarzami, ze tylko zdrajcy podpisywali volkslistę, a żaden prawdziwy Kąszubaby jej nie podpisał, co jest oczywiście nieprawdą. A więc okazało się, że tyle lat po wojnie taki film jest potrzebny - podkreśla Piotr Zatoń. Film wywołuje emocje u Kaszubów. Po pokazie w Miastku, jeden z mieszkańców tej gminy, po raz pierwszy publicznie, powiedział, że „Ruscy” zgwałcili w końcu wojny jego mamę. - Nasunęła mi się taka myśl, że czasami nie doceniamy tego, co mamy. Urodziłem się w 1952 roku. Gdyby nie opowieści naszych rodziców, dziadków, taki film, to byśmy o tym nie wiedzieli. Moja mama doznała też tego, co Ewa (główna bohaterka filmu została zgwałcona przez czerwonoarmistów - dop. redakcji). Pierwszy raz o tym publicznie mówię - mieszkaniec nie krył emocji. Inny Kaszuba opowiadał, że w piwnicy w pobliskich Bo-rzyszkowach u rodziców jego mamy był mały przejściowy obóz, z którego zabierano ludzi do więzienia na zamku w Byto-wie. - W tej piwnicy „Ruscy” zgwałcili siostrę mojego dziadka - powiedział. Dodał, że jego pradziadek podpisał volks-listę, bo nie miał wyboru. - Podpis albo obóz. Taki był wybór - stwierdził. Takich opowieści w Miastku było więcej. Film „Jutro będzie padać” prezentowany jest na specjalnych pokazach na Pomorzu. Ambicją filmowców jest przygotowanie go do takiej jakości i formatu, aby mógł być wyświetlany w dużych kinach w całym kraju. - Chcieliśmy także zgłosić film na festiwal w Gdyni - dodaje Piotr Zatoń. W Miastku na pokazie z ekipy filmowej, poza Piotrem Zatoniem były także: Ewelina Karczewska-Luhm (odpowiedzialna za produkq'ę) oraz Magdalena Marcholewska (światło i dźwięk). ©® E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ FINANSE/BIZNES ■ HANDLOWE ■ NAUKA ■ MOTORYZACJA ■ PRACA ■ ZDROWIE ■ USŁUGI ■ TURYSTYKA ■ BANK KWATER ■ MATRYMONIALNE «ŻYCZENIA ■ ROLNICZE ■ ZWIERZĘTA ■ RÓŻNE /PODZIĘKOWANIA «TOWARZYSKIE ■ ROŚLINY, OGRODY ■ KOMUNIKATY ■ GASTRONOMIA "Handlowe SPORT I REKREACJA ROWERY używane tanio 508-436-420. Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 Praca ZATRUDNIĘ BUDOWLAŃCÓW K-lin 503135643 NIEMCY: murarz, cieśla, hydraulik, malarz, ślusarz, spawacz: 601218955 PIEKARZA, pomocnika zatrudnię. Słupsk, 501454103. Zdrowie INNE ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi PRALKI naprawa w domu. 603775878 BUD0WLAN0-REM0NT0WE MALOWANIE dachów 788-016-988 MALOWANIE, tapetowanie 605889863 REMONTY od A do Z tel.660-683-933 Stl ronaZDROWIA Czytaj dla zdrowia nT czytaj LJzziL- stronazdrowia.pl Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 25-26.03.2023 INFORMATOR • 15 Balet z Alicją tańczącą w krainie czarów Baletowa Alicja nie tylko dla dzieci Weekend należy do trzech słupskich teatrów -m 19:00 - RONDO: „Odpowiedź jedna - VETO” Oglądaj i dyskutuj Anna Czerny-Marecka Słupsk Dyskusyjny Klub Filmowy Projekcja im. Grażyny Bo-żek-Szczepłockiej w kinie Rejs w słupskim Emceku zaprasza na ostatnie marcowe spotkanie. Odbędzie się ono w czwartek, 30 marca. Obejrzymy obraz „Sundown”. Najnowszy film Michela Franco, jednego z najciekawszych współczesnych twórców meksykańskich, zabiera widzów do nadmorskiego kurortu, w którym bohater spędzający wakacje z rodziną przeżywa egzystencjalny kryzys. Reżyser po mistrzowsku prowadząc wyciszoną, ale trzyma-jącą w nieustannym napięciu narrację, stawia pytania o to, co naprawdę czyni nas szczęśliwymi: pieniądze, miłość, więzi, a może ich brak? Seanse klubowe odbywają się w każdy czwartek w sali kina Rejs (Emcek, al. 3 Maja 22) zawsze o godzinie 18 i rozpoczynają się prelekcją filmoznawcy Bartosza Murawskiego. Wszystkich, którzy mają ochotę podyskutować jeszcze o filmie przy gorącej herbacie, kino zaprasza po pokazie do sali Tango (wejście z holu kina). Miesięczny karnet w cenie 65 zł można nabyć w kasie kina. Na seanse prowadzona jest również sprzedaż pojedynczych biletów, dostępnych stacjonarnie, jak i przez internet. MARA Małgorzata Klimczak Szczecin Opera na Zamku w Szczecinie zaprasza na familijny spektakl baletowy „Alicja w Kramie Czarów", którego światowa prapremiera miała miejsce w 2015 roku. To balet dla dzieci od 7. roku życia na motywach powieści Lewisa CaroUa „Alicja w Krainie Czarów” i „Po drugiej stronie lustra”. Muzyka została skomponowana przez Przemysława Zycha w ramach zamówienia i zarejestrowana na płytach CD. Scenariusz: Przemysław Zych i Jacek Tyski. Historię Alicji, która przez magiczne lustro trafia do krainy czarów i magii, zna każde dziecko. Inspirująca opowieść o walce dobra ze złem i prawdziwej przyjaźni porusza także dorosłego widza, działa na jego wyobraźnię i sprawia, że przenosimy się w zaczarowane czasy dzieciństwa. Najlepszym sposobem na wykreowanie go na scenie jest taniec, muzyka o bogatej kompozycji z użyciem nowoczesnych technik i instrumentów, stylizowana na tę, którą znamy z filmów, oraz bajkowe, efektowne stroje i scenografia. O zbudowanie krainy ze świata dziecięcej wyobraźni zadbali najzdolniejsi polscy artyści młodego pokolenia. To jedyny w ostatnich latach balet pisany na zamówienie z udziałem pełnej orkiestry symfonicznej. Historia oparta na motywach powieści Lewisa Carolla „Alicja w Krainie Czarów” i „Po drugiej stronie lustra” oraz inspirowana filmem Tima Bur-tona „Alice in Wonderland”. Kiedy i gdzie? 25 i 26 marca, godz. 17, bilety 30-60 zł, Opera na Zamku.©® Anna Czerny-Marecka Słupsk Mamy półmetek festiwalu Trzy Teatry, na którym swoje najlepsze spektakle pokazują Nowy Teatr, Rondo i Teatr Lalki Tęcza. A co jeszcze zobaczymy? 25 marca: 11:00 - TĘCZA: „Sąsiedzi” spektakl dla dzieci od 4 lat 12:00 - TĘCZA: Kwiaty na Dzień Teatru, akcja z udziałem widzów 19:00 - NOWY: „Grupa krwi” 19:00 - RONDO: „Odpowiedź jedna -VET0” 26 marca: 15:00 - TĘCZA: „Kluki z bliska” - pokaz 4 filmów nakręconych dla skansenu w Klukach i spotkanie z ich twórcami 17:00 - TĘCZA: „Śvejk” - film w reż. Joanny Zdrady 19:00 - NOWY: „Nasz mały PRL” 27 marca: 10:00 - RONDO: „Odpowiedź jedna - VETO” 11:00 - TĘCZA: „Sąsiedzi” 19:00 - NOWY: „Nasz mały PRL”, po spektaklu zakończenie przeglądu Trzy Teatry oraz wręczenie Słupskiej Nagrody Teatralnej. Ponadto w Galerii Przypadkiem w Tęczy będzie można oglądać wystawę portretów ak-torówTęczy „Oblicza Baśni” autorstwa fotografki Magdy Tra-mer. Uwaga, do 27 marca trwa plebiscyt, ktorego ukoronowaniem będzie wręczenie Słupskiej Nagrody Teatralnej - dla najpopularniejszego aktora/aktorki/arty-sty/spektaklu/zespołu muzycz-nego/pracownika teatru ze Słupska i okolic lub związanego ze słupskimi teatrami. Formularz plebiscytowy znajdziecie na stronach teatrów. ©® POGODA Krzysztof Ścibor f Biuro Calvus^ „ Sobota Pogoda dla Pomorza Prognoza dla Bałtyku Stan morza (Bft) Sita wiatru (Bft) Kierunek wiatru 2- 3 3- 4 SW 1008 hPa tł 1 O Łeba 25 km/h lirüti Mielno, Œ29Ü iwinoujście Kołobrzeg o Rewal * ©KOSZALIN liHfsfa °Ustka Słupsk jąąjgg Władysławowo o Hi 0 Wejherowo Lębork itvm II2B3 Kałuży O GDANSK Białogard [13® Miastko S? :14°B Bytów