Marynarka Wojenna. Okręty podwodne są niezbędne do odstraszania str. 5 Wyrok TSUE w sprawie kredytów we frankach. Co to oznacza dla kredytobiorców? - str. 8 \ Minister Czamek: Wychowanie własnych dzieci to obowiązek rodziców str. 2 Region. Żołnierz z synkiem wygrali wyścig z czasem str. 3 Słupsk. Nowe kierunki w szkołach ponadpodstawowych str. 4 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 9 770137 952022 1 STUDIA AKADEMIA POMORSKA W SŁUPSKU PRZYGOTOWUJE NOWY KIERUNEK KSZTAŁCENIA Z energetyką będą za pan brat Wojciech Lesner Słupsk Zielona energetyka - taką nazwę roboczą nosi kierunek, którego uruchomienie planują władze Akademii Pomorskiej. Uczelnia chce szkolić fachowców, którzy zasilą fumy segmentu energetyki odnawialnej. Nowy kierunek związany z energetyką odnawialną słupska uczelnia chce uruchomić, będąc już uniwersytetem, co stanie się już l czerwca tego roku. Kierunek energetyka odnawialna ma być odpowiedzią na zapotrzebowanie lokalnego rynku pracy, bo w regionie nie brakuje farm wiatrowych czy firm oferujących rozwiązania w zakresie tej gałęzi energetyki. Planowane są trzy ścieżki kształcenia: energetyka słoneczna, energetyka wiatrowa oraz energetyka jądrowa. - Ocenia się, że potrzeba będzie około 10 tysięcy specjalistów w naszym regionie w zakresie obsługi morskich farm wiatrowych. Musimy również pamiętać, że w naszym regionie ma powstać elektrownia jądrowa, gdzie będą potrzebni specjaliści w zakresie obsługi technicznej i ochrony radiologicznej -mówi dr hab. Andrzej Urbanek, prof. AP, prorektor ds. kształcenia w Akademii Pomorskiej. - Naszą intencją jest również przygotowanie koncepcji kształcenia, począwszy od szkół ponadpodstawowych, poprzez studia na naszej uczelni oraz inne formy dokształcania i doskonalenia zawodowego w postaci studiów podyplomowych i kursów. Będzie to się odbywać w ramach projektu, który zainicjowaliśmy w ubiegłym roku - Centrum Doskonałości Zawodowej - dodaje. Słupska uczelnia podjęła już pierwsze rozmowy z przedstawicielami firm zajmujących się energetyką słoneczną, a także spółką Polskie Elektrownie Jądrowe, z którymi podpisywane będą porozumienia. Bo to właśnie przy współpracy ze specjalistami z branży tworzony ma być nowy kierunek studiów. - Rozmowy z naszymi potencjalnymi partnerami dotyczyć będą między innymi ich udziału w przygotowaniu programów studiów, udziału ekspertów w prowadzeniu zajęć na studiach i wreszcie ich partycypacji w przygotowaniu infrastruktury dydaktycznej (laboratoria z zakresu ener- getyki wiatrowej, energetyki słonecznej i energetyki jądrowej - dop. red.). Prowadzimy również rozmowy z przedstawicielami zawodowych szkół ponadpodstawowych, które byłyby zainteresowane włączeniem kształcenia w tych obszarach do swojej oferty edukacyjnej - informuje prof. Andrzej Urbanek. - Chcemy spotkać się i omówić zasady współpracy z przedstawicielami spółki PGE Baltica, odpowiedzialnej między innymi zabudowę morskich farm wiatrowych. Od koncepcji do realizacji jednak długa droga, a władze Akademii Pomorskiej nowy kierunek kształcenia chcą przygotować kompleksowo. Słupska uczelnia „zieloną energetykę” planuje uruchomić od roku akademickiego 2024/2025. -Niechcemynasiłęumchamiaćno-wego kierunku studiów od nowego roku akademickiego, ale przygotować go solidnie i zgodnie z oczekiwaniami potencjalnych pracodawców. Poszerzenie oferty studiów to dla nas wyzwanie zarówno w obszarze edukacyjnym, jak i naukowym. Z drugiej strony to podjęcie wyzwaniaprowadzenia badańwob-szarze zielonej energetyki, wtymenergetyki jądrowej, co może zaowocować rozwojem kadr naukowych posiadających unikatowe w skali naszego kraju kompetencje, a tym samym wpływać na rozwój nauki w całej naszej uczelni -zaznacza prorektor. Z Polskimi Elektrowniami Jądrowymi współpracować też będą gdańskie uczelnie. Umowy ze spółką podpisały władze Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, Politechniki Gdańskiej i Uniwersytetu Gdańskiego. Dzięki wsparciu ekspertów z branży, studenci i absolwenci tych uczelni będą mogli kształcić się z zakresu energetyki jądrowej. - Pomorze to region, w którym powstanie pierwsza w Polsce elektrownia jądrowa - mówił „Dziennikowi Bałtyckiemu” Tomasz Stępień, prezes Polskich Elektrowni Jądrowych. - Z racji wielkości i wagi tego projektu zatrudnienie przy nim znajdą specjaliści właśnie z regionu pomorskiego. Dlatego już na tym etapie projektu inwestycyjnego spółka rozwija współpracę z kluczowymi uczelniami wyższymi w Gdańsku. Z jednej strony pozwoli ona na pozyskanie pracowników z kompetencjami, które są niezbędne przy tym projekcie. A na fachowców z branży energetyki jądrowej zapotrzebowanie będzie duże. Wystarczy wspomnieć, że ORLEN Synthos Green Energy do końca 2029 r. zamierza wybudować w Polsce kilkadziesiąt małych reaktorów jądrowych. Szacuje się, że każda taka elektrownia zatrudni blisko stu wykwalifikowanych pracowników -elektryków, chemików czy pracowników ds. reagowania kryzysowego. Od 10 lat kierunek energetyka z powodzeniem działa na Politechnice Koszalińskiej. - Na poszczególnychlatach na pierwszym stopniu studiuje kilkadziesiąt osób, co roku także uruchamiane są studia drugiego stopnia - mówi dr hab. Krzysztof Wasilewski, prof. PK, prorektor ds. kształcenia Politechniki Koszalińskiej. W tym roku koszalińska uczelnia otworzyła też dwie nowe ścieżki kształcenia: energetykę jądrową i morską energetykę wiatrową. - Kierunek Energetyka na Politechnice Koszalińskiej posiada międzynarodową akredytację KAUT (Komisja Akredytacyjna Uczelni Technicznych), która umożliwia jego absolwentom automatyczne uznanie kompetencji i uprawnień w całej Unii Europejskiej -dodaje Krzysztof Wasilewski. ©® REKLAMA Światowy Dzień Wody w Wodociągach Ustka 0 J W związku ze Światowym Dniem Wody w dniu 22.03.2023 r. spółka Wodociągi Ustka zaprasza wszystkich mieszkańców o godzinie 11.30 do zwiedzania obiektów oczyszczalni ścieków podczas uroczystości otwarcia zmodernizowanej części oczyszczalni. 0010758651 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 21.03.2023 W środę w Głosie: Strona Zdrowia • Masz niedokrwione nogi? Uważaj! Udar i zawał stoją już u bram • Autyzm wciąż budzi wiele pytań. Co jest prawdą, a co jedynie mitem? ■ 9 AUTOPROMOCJA___________________________,__________________ 0010711288 Zamów prenumeratę Głosu 94 3401114 prenumerata.gdp@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl KALENDARIUM 21 MARCA URODZILI SIĘ 1685 Jan Sebastian Bach (niektóre źródła podają też datę 31 marca), niemiecki kompozytor i organista epoki baroku, jeden z najwybitniejszych artystów w dziejach muzyki. Był tytanem samouctwa; grał przede wszystkim na organach, ale później także na klawesynie, klawikordzie, skrzypcach i altówce. Jest twórcą ponad tysiąca znanych utworów. Sięgał po wszystkie współczesne sobie gatunki muzyczne, poza operą. 1932 Andrzej Bursa, poeta, prozaik, dramaturg i dziennikarz. Mimo że jego działalność literacka trwała zaledwie trzy lata, należy do tak zwanego pokolenia Współczesności - generacji artystów debiutujących w Polsce około 1956roku i dominujących w życiu literackim przez następne dziesięć lat. Jego twórczość w znacznej mierze jest przepełniona buntem przeciwko tradycji romantycznej, konwencjom czy moralności. i960 Ayrton Senna, brazylijski kierowca samochodowy, trzykrotny mistrz świata w wyścigach Formuły l - w 1988,1990 i 1991 roku. Zginął podczas wyścigu Grand Prix w San Marino l maja 1994 roku. ZMARLI 1063 Rycheza Lotaryńska, zwana również Ryksą, pierwsza królowa Polski, koronowana jako żona Mieszka II. Po tym jak władze w kraju przejął Bez-prym, a Mieszko II uciekł do Czech, wyjechała z Polski, zabierając cały majątek i insygnia królewskie, które wróciły do Polski wraz z jej synem, późniejszym królem Kazimierzem I Odnowicielem. 1980 Walenty Badylak dokonał aktu samospalenia na Rynku Głównym w Krakowie. Były żołnierz AK i emerytowany krakowski piekarz przywiązał się metalowym łańcuchem do pompy z wodą, a potem oblał benzyną i podpalił. Protestował w ten sposób przeciwko zmowie milczenia wokół zbrodni w Katyniu, ale z zapisów na tabliczce, która została przy nim znaleziona, wynikało także, że odebrał sobie życie również „za demoralizację młodzieży i za zniszczenie rzemiosła”. Niech rodzice nie dezertera ją z obowiązku wychowania dzieci Czarnek: - Dzieci rodzą się w rodzinie i ich kondycja, również moralna, zależy od kondycji moralnej rodziny Marcin Boguszewski Rozmowa Z Przemysławem Czam-Idem, szefem Ministerstwa Edukaqi Narodowej i Nauki. Co się dzieje z polską młodzieżą, skąd ta agresja i czy -w pana ocenie - to zjawisko się nasila? Jest niewątpliwe to, że zjawisko agresji wśród młodzieży i w ogóle problemów, z jakimi boryka się młodzież, jest wię-cęj. I to zdecydowanie więcej niż było. Stąd nasza reakcja w postaci zwiększenia o 100 proc. kadry psychologów i pedagogów w szkołach. Wyłożyliśmy na to dwa miliardy złotych w tym roku. I mamy już nie 22 tys., a ponad 40 tys. psychologów i pedagogów. I będziemy dążyć do zwiększenia tej kadry. Ale pamiętajmy, że z kolei to, co takbardzo - i słuszne - poruszyło opinię publiczną, czyli tragedia w Zamościu, gdzie rówieśnicy ze skutkiem śmiertelnym pobili swojego kolegę z klasy; te przypadki z Pruszkowa, hejt nieprawdopodobny, dramat i agresja w stosunku do rówieśnika... Teraz słyszę 0 innych jeszcze przypadkach. One nie pojawiły się w szkole, tylko na ulicach miast. W związku z tym jest to przede wszystkim zadanie dla ministerstwa spraw wewnętrznych 1 jego służb, dla ministerstwa sprawiedliwości, żeby wyciągnąć konsekwencje. No i dla ro- dziców. To nie jest tak, że dzieci rodzą się w szkole i wychowują się w szkole. Dzieci rodzą się w rodzinie i ich kondycja, również moralna, zależy od kondycji moralnej rodziny. Jeśli jest potężny hejt i atak na rodzinę, jeśli jest walka z rodziną, jeśli jest - na naszych oczach - rozmontowywanie małżeństwa, rodziny i wszystkich wartości z tym związanych, no to trudno się później dziwić, że tego rodzaju przypadki się zdarzają. Ale też chciałbym powiedzieć jeszcze jedną rzecz, nie bagatelizując w żaden sposób, że mówimy o trzech tego typu przypadkach. Pewnie jest jeszcze kilka, ale też nie twórzmy wrażenia, że cała polska młodzież zachowuje się w ten sposób. Broń Boże. Trzeba chronić całą polską młodzież przed tego rodzaju incydentami bandycko- urwisowskimi, na które trzeba bezwzględnie zareagować i wyciągnąć konsekwencje. Czy to wynika z poczucia bezkarności, czy może ta przemoc ma jakiś związek ze światem wirtualnym? Tak, to jest bezwzględnie związane ze światem wirtualnym no i pewnym szaleństwem, które ogarnęło dzisiejsze pokolenia internetowe, bo nie ukrywajmy, że znamy przypadki również z naszej młodości, kiedy za grzeczni - może nie samimy, żeby tu już nie zdradzać wszystkich okoliczności -ale nasi koledzy też nie bywali. Też bywały kwestie jakichś, powiedzmy, porachunków rówieśniczych, ale nikt tego nie nagrywał. Po pierwsze nie miał czym. I nikt tego nie wstawiał w internet, dlatego, że nie było intemetu. Dzisiaj sieć potęguje skalę tego zjawiska, ale też jest o tyle groźna, że daje pewne warunki do naśladownictwa u wszystkich innych, którzy ewentualnie mają taki - w cudzysłowie - potencjał do bycia hejterami w stosunku do rówieśników. I z tym trzeba też walczyć, bez wątpienia. Ale raz | jeszcze powtarzam: mamy o do czynienia z przypadkami < poza szkołą, na ulicach. Ro- | dzice, rodzice i jeszcze raz ro- < dzice. Apelujemy do wszystkich: zajmijmy się naszymi dziećmi. Patrzmy, co one robią po lekcjach, w czym siedzą w komputerze, co robią w nocy wtym komputerze, z kim tam przebywają, w co grają i czym się tam zajmują. To jest nasza władza rodzicielska. Nie możemy z niej ani abdykować, ani dezerterować z naszych obowiązków wychowawczych. Zapowiadał pan, że będzie się kontaktował z ministrami sprawiedliwości i spraw wewnętrznych, żeby rozpoznać skalę tego zjawiska (agresji). Co dalej z tą sprawą? Jesteśmy po reformie wymiaru sprawiedliwości w zakresie dotyczącym młodocianych przestępców. Dzisiaj są większe możliwości kierowania tych, którzy dopuszczają się przestępstw, do specjalnych ośrodków prowadzonych przez ministerstwo sprawiedliwości. Ale też jestem w stałym kontakcie z kuratorami oświaty z całej Polski. Pani Teresa Misiuk, lubelski kurator oświaty, przeprowadziła już dziewięć konferencji z dyrektorami szkół, żeby pokazać raz jeszcze, jakie mają kompetenqe, uprawnienia i możliwości reagowania na tego typu przypadki. Natomiast w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji rozmawiam z panem ministrem Mariuszem Kamińskim i z panem ministrem Maciejem Wąsikiem, któremu bardzo dziękuję za regularną konsultację na temat skali zjawiska. Bo musimy określić tę skalę, pokazać ją społeczeństwu i nie pozwolić na to, żeby stygmatyzo-wać całą polską młodzież. Nasza młodzież naprawdę jest znakomita, w zdecydowanej większości, a z tych przypadków marginalnych trzeba wyciągać konsekwencje, by unieszkodliwiać, eliminować kolejne. W tym zakresie będziemy toczyć nasz dialog, bardzo szybki i konstruktywny, pomiędzy naszymi dwoma ministerstwami. Powtarzam: w szkole jest bezpiecznie i w szkole jest dużo więcej spe-q'alistów, niż było jeszcze rok temu. 0100 proc., o 20 tys. więcej. Z 22 do ponad 40 tys. wzrosła liczba etatów psychologów, pedagogów, pedagogów specjalnych. Uwaga: nie tylko etatów, ale w dziewięćdziesięciu kilku procentach te etaty są zapełnione, więc są tam już specjaliści. ©® PAP FIRMA DOSTARCZYŁA MATERIAŁ. UCZNIOWIE ZROBILI BUDKI LĘGOWE. WSZYSCY ZADOWOLENI BĘDZIE ŚWIERGOT Uczniowie Zespołu Szkół Po-nadgunnazjalnych w Bytowie zbudowali kilkanaście budek dla ptaków. - Budki lęgowe stanowią nieodłączny element lasowi przydomowych sadów - mówi Mateusz Nowotnik, pomysłodawca projektu, właściciel firmy Mi-loni, która dostarczyła materiał na budki. - Wieszamy je po to, by pomóc ptakom w znalezieniu bezpiecznego miejsca na gniazdowanie. A poza tym uczniowie mogli w praktyce sprawdzić swoje umiejętności w stolarskim fachu. ZIDA ZDJĘCIA: MAGDA NOWOTNIK Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 21.03.2023 3 nasz REGION SŁUPSK Dziś pierwszy dzień kalendarzowej wiosny. Z tej okazji Słupska Rada Seniorów oraz Stowarzyszenie Seniorów Ziemi Słupskiej „Alternatywa" zapraszają mieszkańców Słupska do wspólnego świętowania. W ramach wydarzenia planowana jest kolorowa parada przy udziale dzieci z przedszkoli żegnających zimę i witających wiosnę. Impreza rozpocznie się o godz. 12 przed Zamkiem Książąt Pomorskich. MARA DYŻURNY GŁOSU Grzegorz Hilarecki tel. 510 026860 Na Czytelników „Głosu Pomorza" czekamy w redakcji | w Słupsku przy ul. H. Poboż-S nego 19 oraz pod adresem 2 poczty elektronicznej 2 alarm@gp24.pl Żołnierz z synkiem wygrali wyścig z czasem Joanna Krężelewska Region Żołnierz w wojnie na śmierć i życie potrzebuje skutecznego oręża. Kapral Madej Karaś, by wygrać walkę o życie niespełna dwuletniego Franka, potrzebował niezwykle drogiej broni-leku za 10 min złotych. Ruszył wPolskę prosić o wsparcie. I otrzymał je! Dotarła do nas kolejna dobra wiadomość związana z bohaterami naszych publikacji. Kilka dni temu pisaliśmy o 19-letnim Filipie ze Szczecinka, który od rodziców dwuletniego Leona z Łodzi otrzymał 1,5 min zł na zakup leku, który uratuje jego wzrok. Ci uzbierali na leczenie swojego ciężko chorego synka 5,7 min zł, ale w międzyczasie zapadła de- cyzja, że Leon będzie leczony w Niemczech, gdzie potrzebny lek jest refundowany. Zdecydowali wtedy, że uzbieraną kwotę podzielą pomiędzy inne osoby, które szukają finansowego wsparcia. Z tej puli 2 min zł trafiły właśnie do rodziców Franka - na jego leczenie, w dużym stopniu wpływając na zakońęzenie prowadzonej zbiórki. - Wielka ulga, ogromna wdzięczność, wzruszenie, bezgraniczna radość - czuję wszystkie te emocje jednocześnie -mówi kapral Maciej Karaś, żołnierz w 21. Dywizjonie Artylerii Przeciwlotniczej w Jarosławiu. -W akcję włączyło się mnóstwo osób, a jej efekt, i nade wszystko czas, w którym udało się zebrać tę gigantyczną kwotę pieniędzy na lek dla Franka, przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Z ca- Franek i jego tata. 2-latek otrzyma lek wart 10 min zł łego serca dziękuję wszystkim, którzy nam pomogli i uratowali mojego synka. Lek otrzyma w ciągu miesiąca w klinice w Lublinie. Zdążyliśmy! Kapral Karaś służył m.in. na granicy polsko-białoruskiej. Stoczył najważniejszą w swoim żydu walkę. Celem tej misjibyło uratowanie syna. Niespełna dwuletni Franciszek choruje na rdzeniowy zanik mięśni (SMA). Początkowo u maluszka został zdiagnozowany zespół padaczkowy i to tej chorobie przypisywane były wszystkie objawy. Pod koniec ubiegłego roku lekarze zmienili diagnozę. Niestety, rdzeniowy zanik mięśni został u dziecka wykryty dopiero w czternastym miesiącu życia, dlatego Franek nie mógł zostać objęty refundacją najszybciej działającego i najskuteczniejszego- leku na SMA. Przyjmuje lek o nazwie Spinraza, który musi być podawany co cztery miesiące, do końca życia. Koszt terapii genowej Zol-gensmą wynosi 10 milionów złotych. Kapral Karaśnie poddał się. - Jestem żołnierzem, jestem nauczony walczyć - mówił. 18 stycznia wyruszył w Polskę, by spotykać się z ludźmi i prosić o wsparcie dla syna pod hasłem „Nigdy nie zostawiamy swoich - Mundurowi w walce z SMA”. Karaś przyjeżdżał do jednostek woj skowych, komend i wszystkich instytucji, które zechciały go przyjąć. Był m.in. w Olsztynie, Toruniu, Warszawie, Rzeszowie. Przyjechał też do Koszalina - do 8. Koszalińskiego Pułku Przeciwlotniczego i Centrum Szkolenia Sił Powietrznych - oraz do Słupska. - Opowiadałem o moim małym wojowniku i tym, jak ści- gamy się z czasem i z... kilogramami. Naszym przeciwnikiem był upływający czas, ponieważ lek w Polsce podaje się dzieciom do 13,5 kg. Franciszek waży obecnie 10,5 kg - mówi „Głosowi” kapral Karaś. Żołnierz marzył, by koszmar walki o dziecko już się skończył. By mógł powiedzieć synowi: będziesz zdrowy! -1 już mu to powiedziałem! 18 stycznia, kiedy ruszałem w trasę, mieliśmy na koncie 1,3 min zł. W ciągu niespełna dwóch miesięcy udało się zebrać 8,7 min zł. To dzięki tysiącom osób, które wsparły zbiórkę. Każdemu z was dziś najpiękniej dziękuję. Lek jest w stu procentach skuteczny, więc śmiało mogę powiedzieć: pomogliście uratować Frania! -podsumowuje. ©© KRÓTKO REGION Słupska policja zatrzymała dwóch podejrzanych o posiadanie narkotyków. 45-Ietni mieszkaniec gminy Kępice został aresztowany, a 36-letni ustczanin jest pod policyjnym dozorem. - Po przeszukaniu jednego z mieszkań w gminie Kępice, policjanci znaleźli w nim blisko 300 tabletek ekstazy, ponad 90 gramów amfetaminy, a także po kilka gramów mety-lenodioksymetamfetaminy i marihuany - informuje Jakub Bagiński z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. Funkcjonariusze zatrzymali do tej sprawy 45-letniego mieszkańca gminy Kępice. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości narkotyków, a prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie. Policjanci przeszukali również jedno z mieszkań w Ustce, w którym znaleźli woreczki z zawartością blisko 70 gramów marihuany. W tej sprawie zatrzymano 36-letniego mieszkańca Ustki, który usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości narkotyków, a prokurator zastosował wobec niego dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe. BER AUTOPROMocjA Głos Pomorza Środa jest dla zdrowia Kup dziennik z dodatkiem Strona Zdrowia gp24.pl 1 Słupska Spółdzielnia Mieszkaniowa „CZYN” ogłasza przetarg ofertowy na: dzierżawę miejsca parkingowego: -dla pojazdu samochodowego na parkingu położonym na ogrodzonym placu (za siatką) pomiędzy budynkami przy ul. Władysława IV 7 a 9 w Słupsku. Wyjściowa stawka miesięcznej opłaty dzierżawnej za miejsce parkingowe wynosi 100 zł + VAT. Oferty pisemne należy składać w zamkniętych kopertach w sekretariacie Spółdzielni przy ul. Leszczyńskiego 7 do 31.03.2023 r. Oferta pisemna powinna zawierać: - imię i nazwisko oferenta, adres zamieszkania oraz numer telefonu; - wskazanie adresu miejsca parkingowego, którego oferta dotyczy; - wysokość proponowanej miesięcznej opłaty dzierżawnej. Spółdzielnia zastrzega sobie prawo wycofania z przetargu miejsca parkingowego bez podania przyczyn, albo zamknięcia przetargu bez wybrania którejkolwiek z ofert. W dniu zawarcia umowy dzierżawy Dzierżawca zobowiązany będzie do wpłaty kaucji w wysokości 2-miesięcznej opłaty dzierżawnej. Bliższych informacji udziela Dział Członkowsko-Lokalowy i Samorządowy Spółdzielni przy ul. Leszczyńskiego 7 (pokój 16) - tel. 577 447 658. REKLAMA 0010769785 GMINY G 'Y SŁUPSK '71 Wójt Gminy Słupsk na podstawie art. 35 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 344) podaje do publicznej wiadomości, wykaz nieruchomości stanowiących własność Gminy Słupsk, przeznaczonych do dzierżawy: 1) działka nr 13 o pow. 1,24 ha zabudowana Zagrodą nr 5, w skład w której wchodzi zespół zabytkowych budynków szkieletowych wpisanych do rejestru zabytków nieruchomych województwa pomorskiego, położona w obrębie Swołowo; 2) lokal niemieszkalny oznaczony numerem 3 o pow. użytkowej 70,8 m2, położony na parterze budynku nr 41 w miejscowości Swołowo wraz z udziałem w częściach wspólnych budynku oraz działka nr 58/1 o powierzchni częściowej 0,0310 ha. W okresie dzierżawy nieruchomości będą wykorzystywane na cele i zadania statutowe Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej Gminy Słupsk. Wykaz podaje się do publicznej wiadomości w siedzibie Urzędu Gminy Słupsk przy ul. Sportowej 34, oraz na stronie internetowej www.aminaslupsk.pl REKLAMA________________________________________________________0010771154 Słupska Spółdzielnia Mieszkaniowa „CZYN” ogłasza przetarg na: I. Najem lokali użytkowych: 1/ przy ul. Zygmunta Augusta 2, o pow. użytk. 188,34 m2, wyjściowa stawka czynszu podstawowego 12 zł/m2, wadium 3.610 zł, 2/przy ul. Zygmunta Augusta 18/226 o pow. użytk. 59,61 m2, wyjściowa stawka czynszu podstawowego 6,50 zł/m2, wadium 960 zł, 3/ przy Al. 3 Maja 27/4, o pow. użytk. 24,52 m2, wyjściowa stawka czynszu podstawowego 24 zł/m2, wadium 970 zł, 4/ przy ul. Mikołajska 5/50, o pow. użytk. 66,90 m2, wyjściowa stawka czynszu podstawowego 2 zł/m2, wadium 500 zł. II. Najem pomieszczenia gospodarczego: 1 / przy Al. 3 Maja 76/79, o pow. użytk. 26,20 m2, wyjściowa stawka czynszu podstawowego 6 zł/m2, wadium 550 zł. Przetarg ustny na wynajęcie ww. lokali odbędzie się w dniu 4.04.2023 r. o godz. 11.00 w siedzibie Spółdzielni przy ul. Leszczyńskiego 7 (pokój nr 23). Podstawowe warunki przetargu: 1. Stawka czynszu podstawowego nie obejmuje podatku VAT oraz innych opłat zmiennych związanych z użytkowaniem lokali. 2. Wadium należy wpłacić na konto Spółdzielni nr 861020 4649 0000 7802 0137 2119 lub w kasie Spółdzielni najpóźniej na godzinę przed ogłoszonym przetargiem. W przypadku wpłat na konto wpłata musi być widoczna na koncie Spółdzielni do godziny 10.00 w dniu przetargu, aby została uznana za dokonaną w terminie. 3. Uczestnikowi, który przetarg wygrał, wadium zalicza się na poczet opłat czynszowych. W przypadku rezygnacji lub uchylenia się od zawarcia umowy najmu w ustalonym terminie wadium przepada na rzecz Spółdzielni. 4. Wadium przepada na rzecz Spółdzielni, jeżeli żaden z uczestników przetargu nie zaoferuje stawki czynszowej równej stawce wywoławczej. 5. Lokale objęte przetargiem można oglądać pod wskazanym adresem w terminie . do dnia, w którym odbędzie się przetarg. 6. Spółdzielnia zastrzega sobie prawo wycofania lokali z przetargu albo zamknięcia przetargu bez podania przyczyn. W dniu zawarcia umowy najmu Najemca zobowiązany będzie do wpłaty kaucji w wysokości 2-miesięcznych opłat czynszowych. Jeżeli lokale nie zostaną wynajęte w dniu przetargu ustnego, Spółdzielnia przyjmować będzie oferty pisemne w terminie do dnia 11.04.2023 r. Bliższych informacji udziela Dział Członkowsko-Lokalowy i Samorządowy Spółdzielni przy ul. Leszczyńskiego 7 (pokój 16) - tel. 577 447 658. Trzy oferty na przebudowę szpitalnego oddziału Andrzej Gurba Region Kierownictwo Szpitala Miejskiego w Miastku otworzyli koperty z ofertami w przetagu na przebudowę oddziału wewnętrznego. Wszystkie opiewają na sumy poniżej 9 min zł brutto, a tyle maksymalnie szpital chce przeznaczyć na te prace. Wpłynęły trzy oferty. Firma remontowo-budowlana Wojciecha Cyrzana z Udorpia chce za wykonanie prac 7 min 785 tys. zł brutto. Miastecki zakład murarski Franciszka Degisa zaoferował przeprowadzenie remontu za 8 min 198 tys. zł. A słupska firma Sima za 8 min 266 tys. zł. Tomasz Bojar-Fijałkowski, prezes Szpitala Miejskiego w Miastku powiedział „Głosowi”, że w ciągu kilku dni wszystkie oferty zostaną sprawdzone pod względem formalnym. Jeśli nie będzie nieprawidłowości, przetarg zostanie rozstrzygnięty jeszcze w tym miesiącu. - Lokalizacja nowego oddziału wewnętrznego to pomieszczenia dawnego zakładu opiekuńczo-leczniczego, które obecnie są puste. To znacznie ułatwi nam remont, bo nie ma konieczności przenoszenia pacjentów -mówi Tomasz Bojar-Fijałkowski, prezes Szpitala Miejskiego w Miastku. Powierzchniowo nowy oddział będzie większy, choć nie zmieni się liczba łóżek. - To będzie jednak zupełnie nowy standard, między innymi z łazienkami w każdym pokoju. Na obecnej internie łazienki są na korytarzach i nie wyglądają najlepiej - oznajmia Tomasz Bojar-Fijałkowski. Prace mają być wykonane do końca 2023 r. Inwestycja jest dotowana z funduszy unijnych. Dodajmy, że już wcześniej kupiono sprzęt medyczny w ramach tego projektu. Jest on obecnie wykorzystywany w szpitalu. Przypomnijmy, że przetarg na remont oddziału wewnętrznego, był już trzykrotnie przekładany. ©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 21.03.2023 Bocianom groziło że zostaną bez domu. Pomogli energetycy 4 • WYDARZENIA Nowe kierunki kształcenia w ponadpodstawówkach Sylwia Lis Raegion -Słup z bocianim gniazdem stoi na trasie budowy trasy S6 - mówi mieszkanka Re-blinka. - Ptaki zaraz przylecą i zostaną bez swojego gniazda - dodaje. Energetycy zareagowali błyskawicznie. Bociany mają już nowy dom. Skontaktowała się z nami czytelniczka z Reblinka koło Słupska, którą zaniepokoił los bocianów. - Przez moją miejscowość będzie przebiegać trasa S6. Część gruntów przeszła na własność Skarbu Państwa. Dom pod numerem 3 stoi już pusty. Przy nim jest słup energetyczny, na którym znajduje się bocianie gniazdo. Jest odkąd pamiętam, może nawet trzydzieści lat. Drogowcy muszą słup usunąć. A co z bocianami? Zaraz przylecą i gdzie się podzieją? A jeśli zdążą złożyć jajka, to co stanie się z tym gniezdem? Dodajmy, że na słupie jest umieszczona tabliczka inforu-jąca o tym, że bociany z tego gniazda zostały zaobrączkowane w 2010 roku w ramach programu „Energetyczni obrączkarze Grupy Energa”. Skontaktowaliśmy się z Energa-Operator, bo słup należy do tej spółki. Grzegorz Baran, koordynator ds. kontaktu z mediami potwierdził, że faktycznie dom bocianów jest zagrożony. - Słup, wraz z platformą pod bocianie gniazdo, musi niestety zostać usunięty, ponieważ koliduje z powstającą trasą ekspresową S6 - mówi Grzegorz Baran. - Chcemy przenieść platformę na jeden słupów sieci elektroenergetycznej, które znajdują się w pobliżu. Przeniesienie platformy wymaga jednak wymiany wybranego słupa na konstrukcję innego typu, tak aby bezpiecznie utrzymała ona zarówno sam podest, jak i zbudowane przez bociany gniazdo. Do podjęcia działań potrzebujemy zgody, któregoś z właścicieli nieruchomości, na których znajdują się słupy, które kwalifikują się do takiej wymiany. Rzecznik zapewnił, że spółka możliwie szybko nawiąże rozmowy z właścicielami nieruchomości, bo bociany mogą wrócić lada chwila. Energetycy faktycznie prze-jęli się losem ptaków, bo już kilka godzin od przesłania do nas odpowiedzi przekazali kolejnego emaila z załączonymi zdjęciami, że bocianie gniazdo zostało już przeniesione. - Widziałam, jak energetycy przenoszą gniazdo - cieszy się nasz czytelniczka. - Jestem bardzo wdzięczna za tak szybką reakcję. Jeżdżę tamtędy codziennie. Na pewno poinformuję „Głos”, gdy bociany przylecą. Mam nadzieję, że spodoba im się nowe miejsce. Czekamy na nie z utęsknieniem. ©® Magdalena Olechnowicz Słupsk W tym roku na absolwentów podstawówek w szkołach ponadpodstawowych czeka szeroki wachlarz kierunków. Tegoroczny nabór będzie bardzo duży, w przeciwieństwie do przyszłorocznego, kiedy - z racji niżu demograficznego - do szkół pójdzie mniej uczniów. Szkoły twierdzą, że są przygotowane. W Wydziale Edukacji Urzędu Miejskiego w Słupsku obliczenia już zostały wykonane. W tabelach sprawa jest czytelna. Wiadomo, ile klas powstanie w każdej ze szkół ponadpodstawowych. - W tym roku w Słupsku będziemy mieli 1117 absolwentów w szkołach publicznych oraz 186 w szkołach niepublicznych czyli łącznie 1303 uczniów z miasta, ale jeszcze 1440 spoza Słupska. Zakładamy, że musimy przygotować miejsca dla 2743 absolwentów klas ósmych. Wiemy, ile absolwentów będzie i na tej podstawie planujemy liczbę oddziałów w mieście. To się sprawdza od lat - mówi Anna Sadlak, dyrektor Wydziału Edukacji w UM w Słupsku. - Uwzględniamy nie tylko absolwentów ze Słupska i powiatu słupskiego, ale także ze Sławna i gminy Sławno. Porównując do ubiegłego roku jest to podobna liczba, bo do słupskich szkół ponadpodstawowych poszło wtedy 2670 uczniów. Dlatego już w tym roku w wielu szkołach otwarto nowe oddziały, aby zapewnić miejsca wszystkim absolwentom. Nowe kierunku powstaną w Zespole Szkół Elektryk - automatyk w szkole branżowej Targi pracy w Mechaniku. Pracodawcy poszukują wykwalifikowanej kadry, dlatego technika są coraz chętniej wybierane przez młodzież (technik automatyk już funkcjonuje od kilku lat); w Budowlance - monter sieci i instalacji sanitarnych (w szkole branżowej); w Drzewniaku - technik przemysłu drzewnego oraz fotograf i operator maszyn i przemysłu drzewnego w szkole branżowej; w Mechaniku -monter jachtów i łodzi. - To zupełnie nowy kierunek, który otwieramy we współpracy z firmą Markos z Głobina. Nasi absolwenci mają zapewnione zatrudnienie po ukończeniu szkoły, ale z otwartymi ramionami zostaną przyjęci także w innych firmach o tym profilu, których w kraju, czy zagranicą nie brakuje - mówi Barbara Zakrzewska, dyrektorka Zespołu Szkół Mechanicznych i Logistycznych w Słupsku. Mechanik ma już 20 klas patronackich, ale oprócz tego około 70 partnerów. - To firmy, które oferują naszych uczniom praktykę. Idziemy z duchem czasu i na bieżąco odpowiadamy na potrzeby rynku pracy. Absolutnym hitem był technik spawalnictwa, czy operator maszyn rolniczych. Okazuje się, że w naszym regionie jest bardzo dużo gospodarstw rolniczych, które szukają pracowników -mówi Zakrzewska. Na absolwentów techników i szkół branżowych już dziś czekają pracodawcy. - Świadczy o tym ogromne zainteresowanie targami pracy, które rokrocznie organizujemy w naszej szkole. Wszyscy pracodawcy chcą mieć naszych absolwentów u siebie. Rynek pracy jasno mówi, że potrzebni są wykwalifikowani pracownicy - mówi Zakrzewska. WI Liceum Ogólnokształcącym powstanie sześć pierw- szych klas: matematyczno-geo-graficzna, humanistyczno-prawna, biologiczno-che- miczna, matematyczno-fizyczna, psychologiczno-spo-łeczna oraz ogólnoakademicka. WII LObędzie pięć klas: politechniczna, lekarska, przyrodnicza, jezykowo-społeczna oraz medyczna. WIV LO - grafiki komputerowej (integracyjna), humanistyczno- prawna, społeczno-geogra-ficzna, medyczno-farmaceu-tyczna oraz psychologiczna, a w V LO - politechniczna, humanistyczna, europejska, me-dyczno-przyrodnicza. W technikach i szkołach branżowych kierunków jest od wyboru do koloru - od geodety, fryzjera, automatyka, informatyka, montera, programisty, po kucharza, stolarza, ■sprzedawcę, czy magazyniera. ©® Gniazdo bocianów w Reblinku już zostało przeniesione Panu Tomaszowi Zubowiczowi wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci OJCA składają - Dyrektor i pracownicy Zarządu Dróg Powiatowych w Słupsku FOT. ENERGA OPERATOR Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 21.03.2023 MOŻE NASZE MORZE • 5 Okręty podwodne są niezbędne do odstraszania Tomasz Chudzyński To chyba będzie ostatnia szansa na powrót do służby jedynego obecnie polskiego okrętu podwodnego. Za kilkanaście dni zakończyć się ma trwający od ubiegłego roku remont ORP Orzeł. Oczywiście w po jedynkę nie zapewni on zdolności podmorskiej walki Marynarce Wojennej. Te ma dopiero przynieść realizacja niejawnego programu Orka. Apetyty polskich podwodnia-ków rozbudziły zamówienia i budowa nowych jednostek dla Marynarki Wojennej - najpierw niszczycieli min projektu Kormoran II, potem nowych okrętów rozpoznania radioelektronicznego Delfin, czy wreszcie trzech fregat rakietowych w programie Miecznik. Oddanie do służby nowych jednostek wyznaczają już ramy czasowe -trzy Kormorany już pływają, kolejne trzy mają być gotowe w latach 2026-2027. Mieczniki mają wchodzić do służby w 2028, 2029 i 2030, a dwa rozpoznawcze Delfiny jeszcze szybciej, w roku 2027. Program Orka, bo pod taką nazwą kryje się zamówienie na nowe okręty podwodne, jest jednak utajniony. Wiadomo, że zgodnie z planem modernizacji technicznej, powinien zakończyć się w roku 2035. - Powinniśmy myśleć o przynajmniej trzech jednostkach. Obecnie stocznie na świecie, które budują okręty, mają zamówienia na wiele lat. My potrzebujemy okrętów pilnie, jak najszybciej - mówi dr Łukasz Wyszyński, politolog z Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. Podwodne narzędzie walki - Dobrze, że wreszcie politycy zaczęli dostrzegać znaczenie marynarki wojennej i zapadły decyzje o jej odbudowie. Sądzę, że pierwszym krokiem do tego celu, o tym w zasadzie wszyscy związani z marynarką wojenną mówili, powinny być nie okręty przeciwminowe, tylko okręty podwodne - mówi prof. Piotr Mickiewicz, politologz Uniwersytetu Gdańskiego. Opinia prof. Mickiewicza, zaznaczmy, komandora Marynarki Wojennej w st. spoczynku, nie jest w sprawie okrętów podwodnych osamotniona. - Każdy, bezpieczny, sprawny, działający okręt podwodny stanowi wartość samą w sobie. Po zanurzeniu staje się niewidoczny. By go „zobaczyć” potrzebny jest specjalistyczny sprzęt zwalczania okrętów podwodnych. Przeciwnik musi być do tego przygotowany. Jeśli my nie będziemy mieć okrętów pod- wodnych, oznaczaćto będzie, że Rosja, nasz potencjalny przeciwnik, niemusiprzygotowywaćsię do zwalczania naszych jednostek tego typu. Sytuację można odwrócić - aktywna rosyjska flota podwodna wymusi na nas posiadanie odpowiednich środków jej zwalczania, oczywiście jeśli chcemy korzystaćz Bałtyku - mówi Maksymilian Dura, ekspert portalu obronnego Defen-ce24. - Poszukiwanie okrętów podwodnych będących w zanurzeniu nie jest sprawą prostą, nawet w płytkim morzu i przy obecnym stanie rozwoju środków technicznych. Wymaga specjalistycznego sprzętu hydr oakustycznego lub czujników magnetycznych na okrętach, śmigłowcach lub samolotach. Dlatego okręty podwodne są z założenia ważnym narzędziem walki. Pomostowe Kobbeny W XXI wiek polska flota podwodna wchodziła z trzema po-sowieckimi okrętami - ORP Dzik, Wilk, Orzeł. Dwa pierwsze należące do typu foxtrot (w kodzie NATO) wyprodukowane zostały w roku 1966. Znacznie młodszy od nich był ORP Orzeł (typu kilo w kodzie NATO), zbudowany został w roku 1985. Dzik i Wilk, mocno już zużyte, zostały zezło-mowanew roku2005. W tym czasie oprócz ORP Orzeł w polskiej Marynarce Wojennej służyły już okręty podwodne typu Kobben. Zbudowane w Niemczech okręty podwodne zostały przekazane polskiej Marynarce Wojennej przez Marynarkę Wojenną Norwegii w latach2002-2004. Polscy pod-wodniacy dostali pięć okrętów -cztery - ORP Sokół, Sęp, Bielik i Kondor weszły do aktywnej służby, piąta jednostka pod nazwą „Jastrząb” (dziś stoi przed AMW) stanowiła magazyn części zamiennych. Norwegowie przekazali wraz z okrętami także zapas torped i części zamiennych. W aktywnej służbie pozostawały najdłużej ORP Bieliki ORP Sęp. Niemal dokładnie dwa lata temu rozpoczął się demontaż podzespołów napędowych i proces zabezpieczenia wycofywanych ze służby, zużytych już, 50-letnich konstrukcji. Co ciekawe, dawny ORP Sokół jeszcze w tym roku ma stanąć, jako okręt muzeum, przed budynkiem Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni i zostaćudo-stępniony zwiedzającym. W 2019 roku, gdy jasne stało się, że Kobbeny przestaną być rychło jednostkami bezpiecznymi dla marynarzy, MON zapowiadał pozyskanie dwóch jednostek typuAl7 od marynarki szwedzkiej . Byłoby to kolejne rozwiązanie pomostowe po jednostkach pozyskanych od Norwegów na początku XXI wieku. Niemal 40-letni ORP Orzeł jest teraz remontowany w Stoczni Wojennej w Gdyni Szwedzkie okręty miały dobre opinie ekspertów i nie są tak wiekowe jakte, które otrzymaliśmy od Norwegii. MON jednak ostatecznie z tego pomysłu się wycofał. Szef resortu wskazywał, że pozyskanie tych okrętów, ich modernizacja i dostosowanie do wymogów polskiej floty byłoby bardzo kosztowne. Kosztowałoby tyle, ile jeden całkowicie nowy, w pełni uzbrojony okręt podwodny. - To przykład podobny do fregat Adelaide, które chciano za symboliczną cenę pozyskać od Australii, a których modernizacja tak naprawdę kosztowałyby krocie i w dodatku nie spełniałyby wymagań bałtyckiego teatru działań. Podobnie byłoby w przypadku okrętów A17. Koszty byłyby tak wielkie, że znacznie bardziej opłacalne byłoby postawienie już na wariant docelowy - tłumaczy Maksymilian Dura. Ewidentnie należy liczyć na program Orka, który ma zapewnić nowe jednostki tego typu. Orka, dodajmy, to jeden z elementów Planu Modernizacji Technicznej na lata 2021-35. Na rozbudowę sił zbrojnych, nowe uzbrojenie zapisano w tym okresie 524 mld zł (okręty podwodne kosztować mogłyby, wg szacunków, 10 mld zł). Jesienią ub. roku Maksymilian Dura, w swojej relacji z MSPO 2022 w Kielcach wskazywał, że gotowe do współpracy przy programie Orka są nie-miecki holding stoczniowy tkMS (thyssenkrupp Marine Systems) z jednostkami typu 212A, typu 212CD, czy 209 (holding deklaruje budowęokrętóww polskich stoczniach). Podobną deklarację złożył szwedzki Saab oraz przedstawiciel francuskiego Naval Group (projekty okrętów Scor-pene i Barracuda). W branży dyskutuje się również o możliwych okrętach podwodnych z Japonii lub Korei Płd. Orzeł Po skreśleniu foxtrotôw z listy okrętów i podniesieniu bandery na Kobbenach w służbie pozostawał najmłodszy polski okręt podwodny. W drugiej połowie lat 90 XX w. ORP Orzeł brał udział w licznych ćwiczeniach NATO, odbywał też wiele rejsów ćwiczebnych, m.in. szlakiem swojego słynnego imiennika, który we wrześniu 1939 r. wyrwał się z Bałtyku i dotarł do Wielkiej Brytanii. Jednak na początku drugiej dekady lat dwutysięcznych ORP Orzeł, który czterokrotnie zdobywał tytuły najlepszego okrętu bojowego MW, zaczął częściej bywać w stoczniowym doku niż na morzu. Początkiem pechowych zdarzeń był krótki remont zbiorników balastowych w roku 2013. W następnym roku rozpoczął się kolejny, trwający aż dziewięć miesięcy remont połączony z pobytem jednostki w suchym doku. To właśnie w tamtym czasie doszło do zderzenia okrętu z dokiem, co spowodowało kolejne naprawy. Pechowy dla Orła był rok 2017, kiedy na pokładzie, w czasie postoju w porcie, wybuchł pożar. Część przedziałów była uszkodzona, część została zalana. Mimo że pojawiły się spekulacje, że remont jest nieopłacalny, okręt przywrócono do służby. Niemniej od 2020 do 2021 r. okręt przeszedł co najmniej 10 napraw. W międzyczasie wychodził w morze, realizując program ćwiczeń -m.in. ochronę szlaków żeglugowych, śledzenie obcych jednostek oraz procedury łączności. Obecny remont okrętu trwa od jesieni zeszłego roku i zgodnie z harmonogramem powinien zakończyć się 30 marca tego roku. Co ciekawe, jeszcze kilka lat temu część podwod-niaków podkreślała, że ten okręt dobrze się sprawuje i ma „potencjał modernizacyjny”. W 2020 r. PGZ (przy współ-§ udziale francuskiej Naval “ Group) złożyła ofertę komplek-| sowej modernizacji Orła. Dziś £ część naszych rozmówców, 2 znających podwodne rzemiosło, wskazuje jednak, że jednostka osiągnie niebawem wiek 40 lat, a to blisko granicy konstrukcyjnego zużycia. Są jednak pewne aspekty wskazujące na konieczność utrzymania ORP Orzeł w służbie. Bandera powiewająca nadal nad tym okrętem oznaczać będzie, że przyszli pod-wodniacy będą mieli gdzie się szkolić (w warunkach bardziej realnych niż trenażer), nawet jeśli zdolności tej jednostki do działań na morzu będą ograniczone. Ponadto, do czasu wejścia do służby nowych Orek Orzeł będzie sprawiał, że Dywizjon Okrętów Podwodnych będzie miał w ogóle ten rodzaj uzbrojenia. Utajniona Orka Prof. Piotr Mickiewicz zwraca uwagę, że zamówienia jednostek nawodnych mogą być dobrym symptomem dla pozyskania przez polską Marynarkę Wojenną nowych okrętów podwodnych. - Mamy jednak zmianę podejścia w stosunku do Marynarki Wojennej i prawdopodobnie okręty podwodne dosyć szybko otrzymamy -mówi. - Pamiętajmy, że okręt podwodny to jest jednak urządzenie, które jest bardzo zaawansowane technologicznie, drogie i trudno dostępne na rynku. Obecnie stocznie na świecie, które budują okręty podwodne, mają zamówienia na wiele lat. My potrzebujemy okrętów pilnie -jak najszybciej. Stawia to przed decydentami szereg pytań. Jakie okręty kupić i od kogo? Ważne są aspekty dopasowania do naszych oczekiwań, harmonogram dostaw, wsparcie w eksploatacji oraz cena. Czy w kontekście możliwej odpowiedzi na pytanie drugie decydować się na wariant pośredni -okręty używane? To jest pytanie do osób, które mają dostęp do szeregu informacji specjalistycznych. Ja ze swojej strony dodam, że rozwiązania pomostowe bardzo często odkładają w czasie priorytet rozwiązania docelowego -wskazuje dr Łukasz Wyszyński. Programu Orka dotyczyła niedawna interpelacja posłanki Hanny Gili-Piątek, która pytała m.in. o harmonogram ogłoszenia przetargu na nowe okręty podwodne. Wiceszef MON, Wojciech Skurkiewicz podkreślił w odpowiedzi, że wszystkie działania dotyczące Orek są niejawne. - Z punktu widzenia naszych zdolności do odstraszania, są dziś jednostkami najpotrzebniejszymi dla naszej Marynarki Wojennej - podkreśla Kacper Płażyński, poseł PiS. - Jeżeli program Miecznik zakończy się sukcesem, o czym jestem przekonany, będziemy mogli zainwestować w okręty podwodne w podobnej formule, czyli budowane ich w polskich stoczniach przy udziale zagranicznego partnera strategicznego dającego know how i część technologii. Otwartą pozostaje kwestia czy do tego czasu jesteśmy w stanie pozyskać inne okręty na tu i teraz z rynku. Trzeba trzymać kciuki, że tak, ale to już wiedza niejawna. ©® Wyciąg z ogłoszenia o rokowaniach Burmistrz Miasta Puck ogłasza rokowania na sprzedaż niżej wymienionej nieruchomości położonej w mieście Puck Lp. Nieruchomość: numer działki, położenie, opis nieruchomości Powierzchnia działki w m2 użytek Cena wywoławcza w zł netto Zaliczka w zł i data wniesienia Numer księgi wieczystej Data i godzina rokowań Termin złożenia pisemnego zgłoszenia udziału w rokowaniach Przeznaczenie wMPZP 1. dz. nr 11/18 (obr. 2 m. 5) ul. Adama Mickiewicza działka niezabudowana, płaska, nieogrodzona 12.618 m2 Rllla, Pslll 3.500.000 z) 700.000 zł 25.05.2023 GD2W/000 21230/8 31.05.2023 9.30 25.05.2023 do godz. 15.30 Teren zabudowy usługowej oraz usług sportu i rekreacji, bez ustalania proporcji pomiędzy funkcjami Rokowania odbędą się w siedzibie Urzędu Miasta Puck, ul. 1-go Maja 13, 84-100 Puck, sala 115, 1 piętro. Pełna treść ogłoszenia o rokowaniach została zamieszczona na stronach internetowych: bip.miastopuck.pl i www.miastopuck.pl oraz na tablicy ogłoszeń w siedzibie Urzędu Miasta Puck. Bliższych informacji o wyżej wymienionej nieruchomości można uzyskać w Urzędzie Miasta Puck, ul. 1-go Maja 13 (pok. 101, 1 piętro), pod numerem tel. (58) 673-05-22 lub kierując pytanie na adres poczty elektronicznej nieruchomosci@miastopuck.pl. Z up. Burmistrza Miasta Piotr Ciskowski Z-ca Burmistrza 6 Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 21.03.2023 POLSKA i Świat BERLIN - Wielka Brytania jest gotowa pomóc Polsce wypełnić luki w obronie przeciwlotniczej spowodowane wysłaniem przez Warszawę części swoich myśliwców MiG-29 do Ukrainy - powiedział wiceminister obrony Wielkiej Brytanii James Heappey niemieckiemu dziennikowi „Welt". - Zrobiliśmy to, gdy Warszawa po raz pierwszy przekazała Ukrainie czołgi, a do Polski wysłaliśmy czołgi Challenger 2. To samo dotyczy myśliwców - dodał. 99 Pozyty wnie spojrzymy na polską prośbę o uzupełnienie powstałych luk. Zrobiliśmy to, gdy Polska przekazała Ukrainie czołgi James Heappey, wiceminister obrony Wielkiej Brytanii KRÓTKO POZNAŃ Garnizon US Army w Polsce We wtorek w poznańskim „Camp Kościuszko” odbędzie się uroczystość przekształcenia Regionalnej Grupy Wsparcia w Garnizon Sił Zbrojnych USArmy w Polsce. Jak podkreśla MON, będzie to pierwszy stały garnizon wojsk amerykańskich w Polsce. Garnizon US Army ma zajmować się wsparciem infrastruktury i dostarczaniem usług żołnierzom stacjonującym w naszym kraju i ma składać się z 13 wojskowych i 140 pracowników cywilnych. Będzie to ósmy garnizon wojsk lądo- wych USA w Europie, obok podobnie funkcjonujących w Belgii, Włoszech i Niemczech (gdzie funkcjonuje 5 takich jednostek). Od 2020 w Poznaniu funkcjonuje już Wysunięte Dowództwo V Korpusu Sił Lądowych USA. Jego głównym zadaniem jest koordynacja działań i nadzór nad siłami lądowymi USA w Europie, planowanie operacyjne oraz współpraca i synchronizacja działań sił amerykańskich z wojskami innych państw NATO. oprać. WS|PAP ROSJA Xi Jinping u Putina Przywódca Chin Xi Jinping przybył w poniedziałek do Rosji. Będzie w Moskwie rozmawiał z o zacieśnianiu współpracy. Xi i Putin przeprowadzą „dogłębną wymianę opinii na temat relacji dwustronnych oraz międzynarodowych i regionalnych kwestii będących przedmiotem wspólnego zainteresowania”. PAP GOSPODARKA Warzywa o połowę droższe - Wraz z wiosną warzywa będą taniały, ale do świąt wielkanocnych raczej nie należy oczekiwać zbyt dużego spadku cen - poinformował PAP ekspert rynku hurtowego w Broniszach Maciej Kmera. Droga jest cebula, za którą w hurcie zapłacić trzeba nawet 4,5 zł za kg. To warzywo podrożało najbardziej ze wszystkich krajowych warzyw, tj. o ponad 320 proc. w stosunku do średniej ceny z ostatnich 10 lat. Także jej cena będzie stopniowo spadać, gdy pojawi się młoda cebula: początkowo sprowadzana z Bałkanów, a w połowie maja już krajowa. Powodem tak wysokich cen cebuli jest zapotrzebowanie na to warzywo. Jest ona używana w wielu krajach, ale nie wszędzie można ja uprawiać, oprać. WS|PAP Morawiecki: Putin uważał, że Europa jest gnuśna i słaba Premier mówił w Heidelbergu, że jeśli Europa chce być światowym liderem, to musi się zmienić Karolina Wrońska Heidelberg Szef rządu wygłosił na Uniwersytecie RuprechtaiKaro-ławniemieckim Heidelbergu wykład „Europa w historycznym punkcie zwrotnym". - Władimir Putin zaatakował Ukrainę, ponieważ uważał, że Europa jest gnuśna, słaba. Rok później widzimy, że się pomylił, przynajmniej częściowo. Jeszcze Europa nie zginęła, póki my żyjemy. Ale Europa jeszcze nie jest zwycięska - zaznaczył premier. Wskazał, że Europa musi udowodnić, pokazać, że jest silna. - To jest pytanie być czy nie być. Ale w przeciwieństwie do Hamleta Shakespeare’a nie możemy się wahać -podkreślił Morawiecki. - Niemiecki poeta Ferdinand Freiligrath ostrzegał „Deutschland ist Hamlet”, Niemcy są Hamletem, ponieważ Niemcy zbytnio się wahają, zamiast stanąć wyraźnie po stronie dobra. Premier akcentował, że nie możnabudowaćprzyszłośd, nie wyciągając wniosków z przeszłości. - Historia pokazuje, że jeśli nie szanuje się w polityce suwerenności i woli narodów, to wcześniej czy później nadchodzi albo utopia, albo dyktatura - podkreślił. Europa - jak dodał - ma przed sobą świetlaną przyszłość, jeżeli będzie szanować różno- rodność zamieszkujących ją narodów. - Przyszłość Europy w tym momencie tworzy się poprzez walkę Ukraińców, którzy walczą także o nas. Trzeba wspierać Ukraińców. Duch walki Ukraińców powinien być inspiracją -stwierdził szef polskiego rządu. - Starożytne, greckie, rzymskie, chrześcijańskie korzenie Europy, które podkreślają solidarność to jest fundament europejskich wartości. Te wartości europejskiebyły podstawą integracji europejskiej i nadal mogą być siłą, która napędza rozwój kontynentu - mówił Mora- wiecki. - To, co im zagraża to centralizacja, jeżeli silniejszy ma rządzić, jeżeli można arbitralnie decydować o przyszłości Europy. Premiermówiłteż, żejeśliEu-ropa chce być liderem, przywódcą ha świecie, to musi się zmienić. - Musi to być szersza społeczność. (..) Unia powinna być gotowa do ograniczenia swoich kompetenql Musi zwiększać swoje zdolności obronne, musi stawiać czoła wyzwaniom gospodarczym, socjalnym, tworząc system egalitarny, równościowy, oparty na ordoliberaJizmie? - zaznaczył. - Musimy też walczyć z piekłami podatkowymi, które próbuje się ubierać w szaty rajów podatkowych, tak byśmy nigdy nie padli ofiarą szantażu energetycznego, czy jakiegokolwiek innego -dodał. Morawiecki wskazał podczas wystąpienia, że „Europa była kiedyś centrum świata, była szanowana”. - Czy wciąż zależy nam na tym, by Europa przeżyła? By nasza cywilizacja przeżyła i w jakiej formie? Czy mamy odwagę, by być liderem, przywódcą, czy może pogodziliśmy się już, że będziemy siedzieć na tylnym siedzeniu? Czy mamy odwagę, by sprawić, by Europa była znów wielka, aby Europa znów była zwycięska?” - pytał. - Uważam, że tak. Europa ma ogromny potencjał, (...) wiele przewag, zalet. Europie potrzebna jest odwaga. Jestem przekonany, że jeśli będziemy ciężko pracować i imieniu naszych ojczyzn i całego kontynentu, to Europa będzie zwycięska - stwierdził premier Morawiecki. Jak ocenił, kryzys pande-miczny i wcześniejszy kryzys gospodarczy pokazały „granicę zarządzania ponadnarodowego”. „Okazuje się, że nic innego nie uratuje wolności narodów i ich bezpieczeństwa niż państwa narodowe. Inne systemy mają charakter utopijny lub iluzoryczny. (...) Państwa narodowe w Europie nie mogą zostać zastąpione niczym innym” - stwierdził premier. PAP Prezydent Rosji w polskim więzieniu? Nie byłby to pierwszy zbrodniarz odbywający karę w naszym kraju Adam Kielar Warszawa Wydany przez Międzynarodowy Trybunał Kamy nakaz aresztowania dla Władimira Putina oznacza, że mógłby on zostać aresztowany w każdym kraju, który uznaje jurysdykcję tego sądu. Gdyby prezydent Rosji został aresztowany i skazany, mógłby także odbywać wyrok w Polsce. I nie byłby on wcale pierwszym zbrodniarzem wojennym, który siedział w polskim więzieniu. Choć aresztowanie przywódcy kremlowskiego reżimu jest mało prawdopodobne, wydanie takiego nakazu powoduje szereg problemów dla Putina, gdyż znacznie ogranicza liczbę państw, do których bezpiecznie może się on udać. Co by się stało, gdyby Putin faktycznie został skazany przez haski trybunał? Mógłby trafić do więzienia w jednym z państw, które uznają jurysdykcję MTK, również w Polsce. Mówiła o tym w poniedziałek w RMF FM prof. Patrycja Grzybek z Uniwersytetu Warszawskiego. - Polska musiałaby podpisać umowę o wykonaniu takiego wyroku i wyrazić zgodę, by Władimir Putin odbywał karę w Polsce - mówiła ekspertka. Taka hipotetyczna sytuacja nie byłaby pierwszym przypadkiem, kiedy w Polsce swoje wyroki odbywaliby zbrodniarze wojenni. Niektórzy nawet dalej tu przebywają. Do Polski, konkretnie do aresztu śledczego w Piotrkowie Trybunalskim, trafiło czterech skazanych przez MTK za czyny popełnione na terenie byłej Jugosławii, w tym gen. Radislav Krstić. Warto przypomieć, że w więzieniach w czasach PRL siedziało także wielu niemieckich zbrodniarzy, którzy popełniali zbrodnie na Polakach w czasie drugiej wojny światowej. Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 21.03.2023 ARTYKUŁ REKLAMOWY • 7 REKLAMA 0510752220 ZA DARMO 1000 OPAKOWAŃ* formuły wspierającej stabilizację poziomu glukozy we krwi SUPLEMENT DIETY TO NIE POMYŁKA - DOBRZE CZYTASZ Jeśli urodziłeś się w latach 1920 -1990 oraz: mierzysz się z wahaniami cukru we krwi, zdarza Ci się odczuwać niepohamowaną ochotę na słodycze i tzw. wilczy głód, po posiłku czujesz się ciężko i ospale, ■ł miewasz zawroty głowy, masz podwyższoną masę ciała, zauważasz u siebie suchość w ustach, nadmierne pragnienie, częstomocz i częste infekcje, ...odbierz przysługujący Ci środek, wspierający stabilizację glukozy. Specjaliści uznają go za prawdziwy hit. Preparat może obniżyć poziom cukru we krwi, zapobiegać nagłym skokom insuliny i zniwelować napady głodu. Z magazynu wyrusza właśnie 1000 opakowań formuły polecanej przez ekspertów, która wspiera stabilizację cukru we krwi. Każde z nich zawiera maksymalną dawkę substancji odpowiedzialnych za wsparcie obniżenia gwałtownych wahań glukozy we krwi oraz poprawę pracy trzustki. To produkt, który skutecznie spowalnia rozkład skrobi na cukry proste oraz może zapobiegać skokom cukru, co jest szczególnie ważne, jeśli gospodarka cukrowa w organizmie jest choćby odrobinę zachwiana. Rozdajemy te innowacyjne stabilizatory cukru CAŁKOWICIE ZA DARMO - według kolejności zgłoszeń - każdemu, kto zadzwoni do 04.04.2023. Wystarczy, że potwierdzisz datę urodzenia ustnie przez telefon. Nie musisz dosyłać żadnych pisemnych zaświadczeń. W Polsce wciąż rośnie liczba osób dotkniętych tym problemem - męczących się z ciągłym osłabieniem i zmęczeniem, nadmiernym apetytem, skurczami mięśni, częstomoczem, przesuszeniem skóry, czy uczuciem tzw. „mgły umysłowej”. To wszystko efekty nieprawidłowości w wydzielaniu insuliny, które mogą prowadzić do cukrzycy. By im przeciwdziałać, może wystarczyć regularne stosowanie nowego środka. Każdy kolejny dzień stosowania preparatu to Twoja szansa na więcej korzyści zdrowotnych. l. Gdy zmniejszone zostaną skoki cukru, możesz przestać czuć ciągły głód oraz chęć na słodycze. Spadnie Twoja masa ciała, obniży się ciśnienie krwi i poziom cholesterolu. 2. Już wkrótce możesz uwolnić sie od nieprzyjemnych objawów, m. in. wzmożone pragnienie, wielomocz, drżenie rąk, problemy ze wzrokiem, czy świąd skóry. 3. Ustabilizowany cukier i lepsza praca trzustki pomogą Ci szybciej zrzucić zbędne kilogramy -nawet do -3 kg tygodniowo. Preparat regulujący poziom glukozy rekomendowany jest osobom w każdym wieku, bez względu na płeć oraz przyczynę dolegliwości. Specjaliści rekomendują go osobom starszym, otyłym i tym, któie zauważają u siebie napady głodu, ospałość, czy częstomocz. W każdym przypadku może dojść do zmniejszenia przykrych dolegliwości. Unormowanie glukozy korzystnie wpłynie na Twoje samopoczucie, zablokuje napady wilczego głodu, zniweluje uczucie ciągłego rozdrażnienia i apatię, przywróci Ci energię, pełnię sił i zdrowia. Pamiętaj: to Twoja szansa, aby móc skończyć ze złym samopoczuciem, ograniczeniami w diecie, nadprogramowymi kilogramami i zyskać dużo nowej energii do życia. Do stworzenia tej formuły, użyto najwyżej stężonych składników. Preparat wspiera regenerację komórek beta trzustki, które z kolei mają wpływ na działanie receptorów insuliny oraz obniżenie cukru we krwi. Według ekspertów, to niezwykle skuteczny specyfik, który pomaga zmniejszyć wahania cukru we krwi w zaciszu własnego domu. Dzięki polecanemu przez ekspertów środkowi teraz masz szansę zadbać o swoje zdrowie bez wychodzenia z domu. Nowy preparat pomaga utrzymać poziom cukru na stałym poziomie, poprawia pracę trzustki, ułatwia uwolnienie się od otyłości i zaburzeń wydzielania insuliny. Dlaczego rozdajemy stabilizatory cukru całkowicie ZA DARMO? Nie jesteśmy instytucją dobroczynną. Jako profesjonaliści oferujemy produkt najwyższej jakości i mamy pewność: jak tylko o tej akcji refundacyj-nej zrobi się głośno, zamówienia od klientów spłyną do nas z całego kraju. Uwaga: na rynku pojawiło się obecnie wiele podróbek nowego środka. Nie wolno ich pomylić z jedyną oryginalną formułą, która pomaga obniżyć poziom cukru we krwi. Pożądany rezultat ustabilizowania glukozy można uzyskać tylko przy stosowaniu oryginalnego preparatu. NIE ZWLEKAJ! Z tej okazji można skorzystać wyłącznie do 04.04.2023 roku Innowacyjne stabilizatory cukru, które poprawiają produkcję naturalnej insuliny, nie będą * do dostania w żadnych sklepach ani aptekach. Ję DECYDUJE ZASADA „KTO PIERWSZY, TEN §r LEPSZY”. Radzimy pospieszyć się i zadzwo- 5 nić od razu pod numer: 12 380 04 70>