MAGAZYN razem z dodatkami Prof. Waldemar Kuligowski: Czy przy wigilijnym stole umiemy rozmawiać? • To był bożonarodzeniowy cud. Pozory normalności w piekle wojny • Święta? To jeszcze nie koniec świata PLUS TELEMAGAZYN z programem TV Piątek 20.12.2024 Nr 296 (5450) Nakład: 10.980 egz. Rozmowa. Teatr musi być głosem, który przesuwa wrażliwość widza str.2 Kraj. Czy Polacy są osaczeni lękiem , przed wojną? www.gp24.pl r )c Cena 6,00 zł (w tym 8% VAT) str. 8 Słupsk. Nowe tereny pod inwestycje. Podpisano umowę na ich uzbrojenie str. 4 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 9 770137 952053 Wywalczyli mistrzostwo Polski w tańcu sportowym Mikołaj Leśniak ze Słupska ze swoją partnerką Agnieszką Kanią pokonali 25 par. Oczarowali wszystkich str. 6 Jak drzewiej Boże Narodzenie świętowano opowiada dr Aneta Duda TYGODNIK REGIONÓW - STR. 18-19 Natalia Szroeder: Ta samotność, która mi doskwierała, była samotnością, na którą sama się skazywałam TYGODNIK REGIONÓW - STR. 20-21 W* 4 l""** 4 • pracownik produkcji IJo || 10 H | ch • magazynier - operator wózka widłowego 1 CllłlCil łoił • operator - mechanik linii produkcyjnej • mechanik utrzymania ruchu W związku z dynamicznym rozwojem • elektromechanik naszej firmy poszukujemy osób Z DOŚWIADCZENIEM Praca w zakładach produkcyjnych w: Słupsku, Włynkówku, Strzelinie i Tolkmicku. • chłodniarz • kontroler jakości • mechanik samochodowy • kierowca w transporcie międzynarodowym • elektryk Kontakt £>539 025 608. CV na maila: ^ rekrutacja@paulafish.pl 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Piątek, 20.12.2024 TYDZIEŃ Z NASZĄ GAZETĄ ■Mi SOBOTA • Irena Santor, pierwsza dama polskiej piosenki PONIEDZIAŁEK • $portowy24: Grali na boiskach, grali na parkietach WTOREK • Strefa Biznesu: W gąszczu ekonomii nie zginiesz PIĄTEK • Puls i Tygodnik Regionów. Teksty ze znakiem jakości ZAMÓW PRENUMERATĘ: tel. 94 3401114, mail prenumerata.gdp@polskapress.pl, na stronie prenumerata.gp24.pl Teatr musi być głosem, który przesuwa wrażliwość widza Agata Maksymiuk Rozmowa z Michałem Buszewiczem, dyrektorem artystycznym Teatru Współczesnego wSzczecinie Oficjalnie od nowego roku, ale nieoficjalnie już od jakiegoś czasu, wchodzisz wiolę dyrektora artystyczny Teatru Współczesnego w Szczecinie. Na jakim etapie jesteś? Czy przyprowadziłeś się do nas na stałe? W Szczecinie zaczynam mieszkać na stałe. Czeka mnie jeszcze krótka wyprawa po drugą połowę rzeczy do Warszawy i to by było na tyle. W grudniu rozpocząłem próby do mojego nowego spektaklu „Dom niespokojnej starości", który premierowo pokażemy 22 lutego na dużej scenie. Sezon trwa. Wszystkie tytuły oraz nazwiska twórczyń i twórców prezentowaliśmy podczas konferencji z Mirosławem Gawędą i Kubą Skrzywankiem, kiedy szczeci- -nianie dowiedzieli się również, że mogą spodziewać się mnie na dłużej we Współczesnym. Przygotowując się do wejścia w nową rolę, przyglądałem się pracom teatru przy sztukach „Frankenstein" czy „Znak z językiem". Na tyle na ile mogłem starałem się być wsparciem dla aktorek i aktorów oraz realizatorów. Myślę, że dialog, który w ten sposób udało nam się wypracować, choćby z Grzegorzem Jaremko i Mateuszem Górniakiem czy Danielem Kotowskim i Alą Ko-bielarz, reżyserami i dramaturgami wymienionych sztuk, był owocny i rozwijający dla obu stron, a przede wszystkim dla spektakli. Na horyzoncie mamy już kolejne premiery. A co będzie dalej po zakończeniu tego sezonu? - Zaprezentujemy na konferencji poprzedzającej przyszły sezon. Jednak zmiany na pewno się szykują. Jakie priorytety sobie wyznaczyłeś, co chciałbyś odkryć przed publicznością? Chciałbym przyzwyczaić zarówno zespół, jak i publiczność, do tego, że wizyta w teatrze to spotkanie z konkret- Michał Buszewicz: - Chciałbym, żeby przychodzili do nas ludzie i zadawali pytania do tych pytań, które stara się zadawać teatr nym, proponowanym przez danego artystę światem, który budzi w widzu określone reakcje, przemyślenia, stany. Chciałbym urozmaicić repertuar i sprowokować aktorów do pewnej stylistycznej „gimnastyki", przez sięganie do różnych technik i sposobów pracy. Chciałbym też poszukać świeżości w gatunkach i w sposobach opowiadania historii. Mam silne poczucie, że wciąż jeszcze jest spóro obszarów nie do końca zagospodarowanych przez teatr i my jako Teatr Współczesny w Szczecinie możemy być, jeśli nie pionierem, to przynajmniej silnym głosem tych poszukiwań. W moim odczuciu teatr musi być głosem, który przesuwa odrobinę wrażliwość widza. Wszyscy, którzy teatrem się zajmujemy, „przepadliśmy" z tego samego pierwszego zachwytu sceną. Z momentu, który dotknął naszej wrażliwości i uruchomił w niej nowe. Kiedy okazało się, że teatr albo mówi o „naszych sprawach" albo „naszym językiem" albo językiem zupełnie innym, obcym, ale takim, który stopniowo uczymy się rozumieć. Chciałbym, aby tak oddziałowujących spotkań we Współczesnym było więcej. Pewnie nie będą to tylko spotkania lekkie, łatwe i przyjemne. Czasem to, co zobaczone w teatrze i niełatwe, wierci wrażliwemu widzowi dziurę w brzuchu prowokując do powrotów, sprawdzania, pytania znowu. Pamiętam jak wielokrotnie z przyjaciółmi wracaliśmy na te same spektakle sprawdzając - co się zmieniło? Jak będzie dzisiaj? Czemu to jest tak opowiedziane? Tak pokazane? Chciałbym, żeby przychodzili do nas ludzie i zadawali pytania do tych pytań, które stara się zadawać teatr. Teatr Współczesny w Szczecinie najpierw przyzwyczaił nas do pewnej stałej. Później przedstawił Kubę Skrzy-wanka i od stałej zupełnie nas odzwyczaił, zaskakując niemal każdą premierą i ruchem. Teraz pojawiasz się ty. Odczuwasz presję oczekiwań? Planujesz swoją rewolucję? Kuba przyszedł do teatru zarządzanego artystycznie przez 30 lat rękami jednej osoby. Jego gest odwrócenia uwagi od wielkiej literatury w stronę spraw bieżących i dokumentu, był gestem bardzo wyrazistym. Do tego doszedł jeszcze ostry komentarz wobec rzeczywistości - przede wszystkim politycznej, w której się znajdowaliśmy. W tym obszarze trochę się ostatnio zmieniło, przynajmniej w ogólnym obrazie. Rodzaj tej plakatowej energii krzyku stracił nieco swoją moc. Moment, w którym wchodzę do Współczesnego jest zupełnie inny. Nie porównuję tych sytuacji i nie czuję zupełnie presji. Jesteśmy też z Kubą bardzo różnymi osobami, choć wiele idei pozostaje dla nas wspólnych. Widzę przed Teatrem Współczesnym w Szczecinie wiele możliwości i mam już wiele pomysłów, które pozwolą nam pójść krok dalej. Więc jeśli pytasz mnie o krwawą rewolucję, to myślę, że jej nie będzie. To nie jest czas na rewolucję. To czas, kiedy możemy cieszyć się tym, co udało się wypracować przez ostatnie lata i wykorzystać to do zgłębienia nowych obszarów. Krótki czas dyrekcji Kuby wystarczył na rozpoczęcie pewnych procesów, a jest jeszcze bardzo wiele do zrobienia. Współczesny stał się teatrem łamiącym tabu, mocno otwartym na widza i dla widza. Czy ta ścieżka będzie kontynuowana? Zdecydowanie będziemy kontynuować stwarzanie okazji do spotkań i rozmów. Doskonałym przykładem są Fakultety z horroru, które odbyły się przy okazji „Frankensteina". Sala pękała w szwach. Widać, że zapotrzebowanie na dodatkowe rozmowy, wymiany, na spotkania z osobami, które pracują wewnątrz spektaklu lub mają potężną wiedzę i potrafią omówić sztukę z różnych perspektyw jest naprawdę duże. Taką osobą, która potrafi spojrzeć na teatr wielowymiarowo i zbliżyć go do odbiorców jest Marta Gosecka, pedagożka teatru. Jednocześnie na pewno będziemy proponować nowe kierunki. Zacząłeś już przygotowania do swojej premiery, czy już możemy zdradzić czego publiczność powinna się spodziewać? „Dom niespokojnej starości", podobnie jak „Edukacja seksualna" to mój autorski tekst. Projekt realizuję ze znanymi Szczecinianom artystami -m.in. z Kasią Sikorą, pomysłodawczynią i choreografką „Dansingu", z Michałem Do-bruckim, który pracował przy „Grunwaldzie", „Dansingu" i „Edukacji". Jest też Lilka Dziedzic, która tworzyła kostiumy w „XD". Ola Gryka, która też już gościła na szczecińskiej scenie. Jedynym nowym twórcą dla Szczecina jest reżyser światła - Jędrzej Jęci-kowski... Pracuję naprawdę ze wspaniałym zespołem. Jesteśmy dopiero na początku prac, jeszcze niewiele mogę zdradzić. Więc może powiem tylko, że spektakl dotyka tematu starzenia się oraz przyjmowania tego, jak się starzejemy. Patrzymy na sposób w jató wycofujemy się z życia lub usilnie próbujemy w życiu pozostać. Więcej odsłonię bliżej premiery. Póki, co serdecznie zapraszam na świeże w repertuarze sztuki „Frankenstein" i „Znak z językiem" oraz sylwestrową premierę „Na rauszu". ©® KALENDARIUM 20 GRUDNIA POLSKA 1919 Założono Polski Związek Piłki Nożnej. 1938 Została uruchomiona kolej li-nowo-terenowa na Gubałówce. 1968 Album Czesława Niemena Dziwny jest ten świat jako pierwsze polskie wydawnictwo muzyczne otrzymał status Złotej Płyty. 1970 Władysław Gomułka został odsunięty od władzy. Na nowego pierwszego sekretarza KC PZPR wybrano Edwarda Gierka. ŚWIAT 1906 W armii amerykańskiej wprowadzono regulaminowe nie-śmiertelniki.Toelement systemu identyfikacji żołnierzy w razie ich śmierci bądź ranienia. Jest to kawałek blachy z perforacją ułatwiającą jej przełamanie na dwie części, którą żołnierz nosi na łańcuszku na szyi. Na blasze wytłoczone są numery identyfikujące żołnierza. 1939 W Dolinie Krzemowej w Kalifornii założono Centrum Badawcze im. Josepha Amesa, obecnie jeden z ośrodków NASA. 1951 W elektrowni w Idaho Falls reaktor jądrowy EBR-1 jako pierwszy w świecie dostarczył energii elektrycznej, zapalając 4 żarówki po 200 W. 1971 Powstała organizacja Lekarze bez Granic. 2018 Prezydent Michael Daniel Hig-gins podpisał ustawę po raz pierwszy legalizującą aborcję w Irlandii. ZDJĘCIE TYGODNIA * * wm- Stargard dołącza do elitarnego grona miast, które mogą pochwalić się własną edycją legendarnej gry planszowej Monopoly. Premiera lokalnej wersji gry szybko zyskała zainteresowanie mieszkańców, a pierwsza partia gry „Monopoly Stargard" rozeszła się w mgnieniu oka. Gra, znana na całym świecie, w nowej edycji zyskała unikalny, regionalny charakter. Na planszy znajdziemy nie tylko nazwy najbardziej charakterystycznych ulic i miejsc Stargardu, ale również gryfiki, symbolizujące zabytki miasta, sportowe drużyny takie jak Spójnia czy Błękitni oraz Park Przemysłowy Nowoczesnych Technologii. mieszaf dowoirtie OTWARCI W NIlDZiEI.| htf zstefłte 7 pfed«któw%t$bffit o iwwici ieitóege z tiA tokot zasianie mńaiwf prope?< jonofnie ms Ęp/sUt © bpeworte piMły pcoma^fiBi < limit dzienny 2 s&jkf ("•nkfeJ,. gratis) na kartę Moj# Biedronko. 2+1 gratis MASŁO EKSTRA POLSKIE MLEKOYITA, 200 G Przy zakupie 3 produktów - robot o wartości jednego z nich. Robat zastanie rozłożony proporcjonalnie na wszystkie kupowane produkty promocyjne. limit dzienny 3 opok. (maks. 1 gratis) no karlę Moja Biedronka tflńny produkt WSZYSTKIE PRODUKTY PERSIL * Xł- M limit dzienny 2 opak. (maks. 1 z rabatem) na kartę (Woja Biedronka Przy zakupie 2 produktów - produkt najtańszy 70% łaniej. WEEKEND Biedronce i JESTEŚMY TYLKO 20.12 W PIĄTEK TYLKO 21.12 W SOBOTĘ 20.12-21.12 OD PIĄTKU DO SOBOTY 37% TANIEJ! TYLKO Z APLIKACJĄ BIEDRONKA aktywuj promocję pr*«s wylwtafjiwfo #far*Y w ffpftkacH 50% TANIEJ PAKOWAMC PRdŹNtOWO Karkówka wieprzowa bez kości pakowana próżniowo Kraina Mięs ___ 14,99 zł/kg Karkówka wieprzowa bez kości pakowana próżniowo Kraina Mięs Ceno przed obniżkę: 1,20 zł/lOOg - 23,96 zł/kg, 37% mniej Ceno przed obniżko: 23,98 zł/kg, 50% mniej Ceno regularno: 23,98 zł/kg, Ceno regularna: 23,98 zł/kg (2,40 zł/100 g), 50% łaniej 37% łaniej Oferto dostępna w sklepach bez lady tradycyjnej. Limił łqczny w okresie promocji - 5 kg na konto Moja Biedronka. KAWA ROZPUSZCZALNA TCHIBO EDUSCHO FAMILY, 200 G Płot ze skórą z karpia świeżego Marinero 19,90 jł/% C«* prwd obniżki,*; 4 49 ttf)06 s, 55J« switef Cew 4,49 zl/100 g (44,90 żf/kg}, 55'S ianiei limit itieany - i kg m brtę Moja Siedionte. TANIEJ 50 Mandarynka na wagę 0,50 zł/100 g Cena przed obniżkę: 9,99 zł/kg, 50% mniej Cena regularna: Mandarynka na wagę 0,30 zł/100 g Cena przed obniżkę: 9,99 zł/kg, 70% mniej Ceno regularno: 9,99 zł/kg, 70% loniej lena regularna: leno regularno: y,7V ly Kg, /u% iome| 9,99 zt/kg, 50% loniej Limit łączny w okresie promocji - I kg na konto Moja Biedronko. aktywuj promocję przez | wyiwtotfftme «ł«rły w opKkwcjJ J TYLKO Z APLIKACJĄ BIEDRONKĄ, 70% TANIEJ Gm (WeiMyjfts fez karty Mcsja i fetenke: 2,4:9 rf/106 § (24,98 zt/%1,445% tłttfej REKLAMA Głos Dziennik Pomorza Piątek, 20.12.2024 REKLAMA • W BIEDRONCE DI C ftr I * %sf Ks WEEKENDOWE OKAZJE ZACZYNAJĄ SIĘ JUŻ W PIĄTEK! TYLKO 21.12 W SOBOTĘ łaniej kartą lub aplikacją WSZYSTKIE ŚWIERKI I JODŁY Prezentowane ceny regularne ora? najniższe ceny z 30 dni przed obniżką/cena przed obniżką/najniższo ceno od wprowadzenia towaru la ceny ogólnopolskie tj. ceny ustalone i aktualne dla całej sieci handlowej. Produkty dostępne do wyczerpania zapasów. Podane wartości obniżki sq wartościami maksymalnymi i mogę się różnić w zależności od cen obowiązujących w danym sklepie. Standardowe warunki akcji promocyjnych dostępne na tablicy ogłoszeń w sklepie oraz na www.biedronko.pl. Głos Dziennik Pomorza Piątek, 20.12.2024 REGION SŁUPSK W środę wieczorem do groźnego zdarzenia drogowego doszło na słupskim ringu. Osobówka potrąciła przechodzącą przez przejście dla pieszych 14-latkę. Dziewczynka trafiła do szpitala. Policjanci ustalili, że kierująca autem nie ustąpiła pieszej pierwszeństwa na przejściu dla pieszych. Nastolatka trafiła na SOR z obrażeniami ręki i płuc. Jej stan nie zagraża życiu, ale będzie musiała pozostać w szpitalu na dalsze leczenie. LES DYŻURNY GŁOSU Wojciech Lesner tel. 510026923 Na naszych Czytelników s czekamy w redakcji „Głosu | Pomorza" w Słupsku przy Ś ul. Henryka Pobożnego 19 2 oraz pod adresem: 2 alarm@gp24.pl. Nowe tereny pod inwestycje w Słupsku. Podpisano umowę na ich uzbrojenie Magdalena Olechnowicz Słupsk W słupskim ratuszu podpisano umowę na „Uzbrojenie terenów inwestycyjnych pod funkcję przemysłową we wschodniej części Miasta Słupska". Mowa o terenach przy ulicach Inwesty-cyjnej i Europejskiej. To inwestycja za ponad 61 min zł. Uzbrojenie obszaru spowoduje stworzenie spójnej fimkcjonal-nie przestrzeni umożliwiającej ulokowanie produkcji przemysłowej i przemysłowo-usługo-wej. W postępowaniu przetargowym wybrano ofertę firmy Krężel z Kobylnicy. - Podpisujemy umowę z wykonawcą niezwykle ważnej przestrzeni Słupska, którabędzie kompletnie zmieniana. Za moment stanie się bowiem terenem inwestycji gospodarczych, dających impuls rozwojowy dla naszego miasta - mówiła podczas podpisywania umowy Krystyna Danilecka-Wojewódzka, prezydentka Słupska. - Przypominam, że przed dwoma laty pozyskaliśmy znaczące środki finansowe - przeszło sześćdziesiąt milionów złotych - na wykorzystanie na przedłużenie ulicy Grunwaldzkiej w stronę Strzelinka i rogu zulicą Rejtana, gdzie latem najczęściej rośnie rzepak. Już niedługo nie będzie tam rósł. Wszystko dlatego, że projekt ten będzie przygotowywał przedstawiciel słupskiego przedsiębiorcy Marcin Kwiatkowski - firma Krężel, która wygrałaprzetarg na zaprojektowanie i przygotowanie tej dokumentacji. Mam nadzieję, że za chwilę powiemy, kiedy rozpocznie się tam sprzedaż działek pod rozwój przedsiębiorczości słupskiej. Obecnie podpisana umowa dotyczy innego terenu inwestycyjnego, w pobliżu Głobina. - To jest nasz drugi teren inwestycyjny, który będziemy realizowali. To jest dawne Pła-szewkoiterenyprzy obwodnicy, gdzie jest także kilkadziesiąt hektarów - mówiła pani prezydent. O inwestycji mówił Tomasz Orłowski, dyrektorZarząduInfra-struktury Miejskiej w Słupsku. - Pani prezydent wspomniała o tym naszym wieloletnim planie inwestycyjnym mającym na celu stworzenie uzbrojonych dużych terenów będących potencjalnie atrakcyjnymi dla inwestorów. Z rozmów z instytucjami, które odpowiadają za rozwój przedsiębiorczości na Pomorzu, miasto uzyskało infonnaęję, że jest duży deficyt powierzchni pod duże inwestycje. Korzystając z dostępności środków ze Skarbu Państwa - bardzo dużych dofinansowań - stworzyliśmy wieloletni plna rozwoju właśnie tego typu przestrzeni, których deficyt jest nie tylko w Słupsku, ale także w całym regionie. Pierwszą inwestycją, która w tej chwili jest już na etapie końcowych prac projektowych, a w przyszłym roku rozpocznie się budowa, jest właśnie strefa - Umowę podpisano na uzbrojenie niezagospodarowanych obszarów strefy przemysłowej po we wschodniej i północno- wschodniej części Słupska północna przemysłowa - między ulicami 3 Maja, Rejtana a Grunwaldzką - mówił Tomasz Orłowski. - Natomiast teraz podpisujemy umowę na kolejny teren inwestycyjny - we wschodniej i północno- wschodniej części miasta. Jest to inwestycja, która składa się z pięciu składowych, przede wszystkim o charakterze drogowym. Pozwolą one nie tylkobardziej rozwinąć teren już istniejącej strefy przemysłowej wPłaszewku, ale także otworzyć nowe tereny inwestycyjne, których właścicielem jest miasto - wzdłuż obwodnicy Słupska w ciągu drogi ekspresowej. Jakie to inwestycje? - Po pierwsze, bardzo długo wyczekiwana kompleksowa przebudowa ulicy Gdyńskiej. Ulica zostanie przebudowana na całej długości, tworząc możliwość dojazdu pojazdów osobowych oraz komunikacji zbiorowej do stref przemysłowych zarówno w Płaszewku, ale także po północnej stronie drogi wojewódzkiej, czyli z Bohaterów Westerplatte. Powstanie także rozbudowany układ drogowy właśnie w Płaszewku - tłumaczy dyrektor ZIM. - Połączymy ulicę Gdyńską z częścią już zagospodarowaną, ale także wybudowane zostaną zupełnie nowe, uzbrojone drogi w kierunku południowym -wzdłuż obwodnicy. Wiemy, że dużym problemem w dostępie do tych terenów przemysłowych jest niebezpieczne skrzyżowanie ulicy Bohaterów Westerplatte, Europejskiej oraz Inwestycyjnej. Tutaj zarówno problem mają samochody, ale przede wszystkim piesi i rowe- rzyści, którzy nie mogą w tej chwili bezpiecznie przekroczyć tej ruchliwej drogi wojewódzkiej. Zaplanowaliśmy przebudowę tego skrzyżowania z wprowadzeniem przejazdu rowerowego, przejścia dla pieszych oraz sygnalizacji świetnej, która będzie sterowała ruchem uczestników ruchu drogowego. Z kolei sama ulica Europejska zostanie przedłużona do ulicy Gdańskiej. Również na skrzyżowaniu z ulicą Gdańską powstanie nowa sygnalizacja świetlna. Będziemy mieli tu także element zupełnie nowej możliwości komunikacji między ulicą Bohaterów Westerplatte, a wkrótce także ringiem z ulicą Gdańską. Ostatnią inwestycją jest zupełnie nowa droga już za obwodnicą miasta Słupska, ale jeszcze w granicach administracyjnych, gdzie miasto dysponuje olbrzymią, bo liczącą ponad 500 tys. metrów kwadratowych działką przeznaczoną pod przemysł i usługi, ale jest ona zupełnie nieskomuniko-wana. Całość jest inwestycją w trybie „zaprojektuj zbuduj". W terminie 14 miesięcy powstanie dokumentacja projektowa, natomiast cała inwestycja zakończy się w terminie 30 miesięcy od dzisiaj, czyli do czerwca 2027 roku. Koszt tego zadania to blisko 62 min zł. Pieniądze pochodzą z Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych. ©® Rekorowa zbiórka krwi strażaków z Tuchomia Sylwia Lis Powiat bytowski Tego nikt się nie spodziewał. W Tuchomiu padł rekord. Podczas ostatniej akcji oddawania krwi zebrano aż prawie 20 litrów tego bezcennego leku. - Szósta wspólna akcja tuchomskich strażaków z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa im. Jana Pawła II w Słupsku była rekordowa, ponieważ w specjalistycznym krwiobu- sie zarejestrowało się aż 48 dawców, którzy łącznie oddali 19 622 ml krwi - mówi Damian Chamier Gliszczyński, naczelnik jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Tuchomiu. - Dla osób, które podzieliły się tym cennym darem, przygotowane były prezenty niespodzianki od Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Tuchomiu oraz wejściówki na siłownię w Przyborzycach. Olbrzymia liczba chętnych do podzielenia się krwią sprawiła, że krwiobus, który planowo miał pracować od godziny 8 do godziny 12, odjechał spod tuchomskiej remizy przed godziną 15 po „obsłużeniu" ostatniego z krwiodawców. Na wszystkich tradycyjnie czekał słodki poczęstunek, który przy świątecznych melodiach umilał prowadzenie rozmów. Organizatorzy, czyli jednostka OSP Tuchomie już teraz zaprasza wszystkich na kolejne akcje krwiodawstwa organizowane w 2025 roku. Jak informuje Narodowe Centrum Krwi, krew oraz jej składniki mogą oddawać osoby w wieku od 18 do 65 roku życia. Muszą przy tym ważyć co najmniej 50 kilogramów. Krew można pobierać nie częściej niż sześć razy w roku od mężczyzn i nie częściej niż cztery razy w roku od kobiet. Przerwa między pobraniami nie może być krótsza niż osiem tygodni, Osocze od jednego dawcy nie można pobrać w okresie roku więcej niż 25 litrów osocza. Przerwa pomiędzy poszczególnymi donacjami nie może być krótsza niż dwa tygodnie. ©® Wspomnienia. Te najważniejsze... Wspomnij bliskich. Zapal im świeczkę. Sprawdź na nekrologi.net i gp2A.pl/nekrologi Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 16 grudnia 2024 r. odeszła w wieku 94 lat wieloletnia nauczycielka i wicedyrektor Szkoły Gastronomicznej w Słupsku śtp Barbara Huet Ceremonia pogrzebowa odbędzie się 21 grudnia 2024 r. na Nowym Cmentarzu. Wystawienie o godz. 12.10, wyprowadzenie o godz. 12.40. _Pogrążona w smutku Rodzina _ G,osPiątTk"20^2024 MATERIAŁ INFORMACYJNY MATERIAŁ INFORMACYJNY PKP POLSKICH LINII KOLEJOWYCH S.A. Rok 2024 na kolei - efekty i wyzwania Rok 2024 pokazał, że polska kolej nie zwalnia tempa z inwestycjami. Prace na sieci kolejowej prowadzone są w całej Polsce. Ogłaszane są kolejne przetargi i podpisywane umowy z wykonawcami. Przed kolejarzami kolejny rok wyzwań, tymczasem zaglądamy jakie zmiany zaszły w regionie. Ogłaszanie przetargów, podpisywanie umów jest ważnym elementem realizacji procesu inwestycyjnego. To impuls dla branży budowlanej i rozwoju gospodarczego. PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. ogłosiły w tym roku postępowania przetargowe o wartości ok. 15 mld zł. Do końca roku planowane jest ogłoszenie kolejnych zamówień i osiągnięcie łącznego pułapu 17,5 mld zł w 2024 r. W przyszłym roku zarządca infrastruktury kolejowej również planuje realizację ambitnego planu - ogłoszenie przetargów o łącznej wartości ok. 15 mld zł. Ponadto w tym roku podpisane zostały umowy na ponad 17 mld zł. Podsumowanie roku na kolei w woj. zachodniopomorskim Zmiany na lepsze widać także na Pomorzu Zachodnim. Z efektów zrealizowanych w tym roku inwestycji korzystają pasażerowie, a przewoźnicy mogą tworzyć atrakcyjną ofertę, jak np. na trasie ze Szczecina do Poznania, na której najszybsze pociągi jadą z prędkością do 160 km/h w czasie poniżej 2 godzin, natomiast do Warszawy w ok. 4 godz. 20 min. W grudniu br. pierwsze Pen-dolino pojechało ze Szczecina Głównego do stolicy. Podróżni wsiadają do pociągów z no- wych peronów, które w tym roku zostały oddane do użytku w Słonicach, Morzycy, Ko-linie i Witkowie. Prace zostały wykonane w ramach inwestycji wartej ponad 4 mld zł, współfinansowanej z instrumentu UE „Łącząc Europę" (CEF). Mieszkańcy regionu zyskali lepszy dostęp do kolei z 13 nowych przystanków: Szczecin Żydówce, Szczecin Trzebusz, Szczecin Łasztownia, Szczecin Duni-kowo, Koszalin Politechnika, Koszalin Wschodni, Kołobrzeg Amfiteatr, Kołobrzeg Ogrody, Kołobrzeg Radziko-wo, Szczecinek Bugno, Świdwin Zamek, Radziszewo oraz Goleniów Park Przemysłowy. Podróżni korzystają również od tego roku ze zmodernizowanych peronów na stacjach w Łubowie i Złocieńcu oraz na przystankach Recz Pomorski, Czepino i Daleszewo. Perony na nowych obiektach posiadają wysokość ułatwiającą pasażerom wsiadanie i wysiadanie z pociągów. Platformy zostały dostosowane do potrzeb osób o ograniczonej możliwości poruszania się. Wykonano wygodne dojścia do peronów i antypoślizgową nawierzchnię wraz ze ścieżkami naprowadzającymi dla osób niewidomych i niedowidzących. Zamontowane zostały nowe wiaty i ławki, które poprawiły komfort oczekiwania na pociąg. Jaśniejsze Nowy przystanek Szczecin Żydówce Efektem inwestycji jest m.in. krótsza podróż ze Szczecina do Poznania i Warszawy by podróżujące koleją, mogą połączyć dwa ekologiczne środki transportu. Inwestycje w woj. zachodniopomorskim zapewniają także efektywny przewóz towarów koleją. Dzięki zakończonym pracom za ponad 148 min zł, została przywrócona możliwość prowadzenia towarowego ruchu kolejowego na nieczynnym od 1996 r. odcinku linii nr 410 między Grot-nikami Drawskimi a Drawnem. Przebudowano również plac ładunkowy o powierzchni ponad 3700 m2 oraz rampę czołowo-boczną na stacji w Złocieńcu. Aby zapewnić możliwość sprawnego i wygodnego przeładowywania towarów, przebudowano rampy czołowo-boczne, zmodernizowano tory dochodzące do ramp oraz oświetlenie na stacjach w Stargardzie i Szczecinie Podjuchach. Wartość robót wykonanych w ramach projektu „Prace na punktach ła- LED-owe oświetlenie zapewnia bezpieczne podróżowanie po zmroku. Orientację podróżnym ułatwiają tablice z czytelnym oznakowaniem i gabloty z rozkładami jazdy. Obok peronów są stojaki na rowery, dzięki którym oso- dunkowych zlokalizowanych na sieci TEN-T", współfinansowanego z programu CEF Mili-tary Mobility, wynosiła blisko 6,1 min zł. W 2024 r. ogłoszony został przetarg na wyłonienie wykonawcy inwestycji, dzięki której pociągi towarowe pierwszy raz w historii będą dojeżdżały do portu mor- skiego w Policach. W ramach wspólnego przedsięwzięcia PLK SA i spółki Zarząd Morski Port Police, wybudowana zostanie zelektryfikowana linia kolejowa (nr 437), łącząca stację Police z nowo wybudowaną stacją towarową Port Morski Police. Przewidywany termin zakończenia inwestycji to II kwartał 2027 r. Nowy przystanek Koszalin Politechnika i Fundusze Europejskie Rzeczpospolita Polska mt> mimm mm kolejowi sjl Unia Europejska 6 • WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Piątek, 20.12.2024 Mikołaj ze Słupska ze swoją parnerką mistrzami Polski w tańcu sportowym Magdalena Olechnowicz Słupsk Agnieszka Kania wraz ze swoim partnerem Mikołajem Leśniakiem ze Słupska zdobyli Mistrzostwo Polski w Tańcu Sportowym. Warto podkreślić, że Mikołaj jest wychowankiem słupskiej Szkoły Tańca Sportowego Paktan. Zawody zorganizowane przez Polski Związek Sportu Tanecznego odbyły się w Ciechocinku. Mikołaj z Agnieszką wystartowali w turnieju w kategorii młodzież+ dorośli - klasa A. Oczarowali zarówno publiczność, jak i jury. W tańcach latynoamerykańskich zajęli I miejsce, zdobywając tytuł Mistrzów Polski oraz najwyższą międzynarodową klasę taneczną S. Dla niewtajemniczonych dodajmy, że tańce standardowe to walc angielski, fokstrot, ąuickstep, tango, walc wiedeński, a tańce latynoame- rykańskie to cha-cha, rumba, jive, samba i pasodoble. Wszystkie tańce tańczyli po kilka razy, ponieważ były cztery rundy. Aby stanąć na najwyższym stopniu podium w tańcach latynoamerykańskich, pokonali 25 par. Warto przypomnieć, że rok temu podczas Mistrzostw Polski w kategorii młodzież + dorośli klasa B, które odbyły się w Kwidzynie, Mikołaj z Agnieszką również wygrali w tańcach latynoamerykańskich, zdobywając tytuł Mistrzów Polski oraz najwyższą krajową klasę taneczną A, co umożliwiło im start w Mistrzostwach Polski w tym roku. To nie koniec sukcesów Para startowała także w kategorii tańców standardowych i tu również zakwalifikowała się do finału, zajmując VI miejsce oraz najwyższą międzynarodową klasę taneczną S. To ogromny sukces, zwłaszcza, że Mikołaj z Agnieszką byli jedyną parą, która zakwalifikowała się do finału wdwóch stylach. Mikołaj ma dziś 22 lata, jest studentem turystyki na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Tańczy od dziecka. - Swoją przygodę z tańcem rozpoczynałem w I klasie szkoły podstawowej w słupskim Klubie Tańca Sportowego Paktan, gdzie przez kolejne 12 lat rozwijałem swoje umiejętności pod okiem Adama Zię-ciaka i już niestety nieżyjącej Eli Zięciak. To dzięki nim z moją poprzednią partnerką zdobyłem swoje pierwsze największe osiągnięcie w tańcu czyli II wicemistrzostwo Polski w tańcach standardowych w klasie B w 2018 roku - mówi Mikołaj Leśniak. Po ukończeniu liceum w Słupsku, Mikołaj wyjechał do Warszawy, gdzie trenuje nadal. - Z uwagi na rozpoczęcie studiów, przeprowadziłem się do Warszawy i tam od trzech lat 2 okazji Świąt Bożego Narodzenia oraz nadchodzącego Nowego 2025 Roku, składamy wszystkim Mieszkańcom Powiatu Bytowskiego najserdeczniejsze życzenia zdrowia, wszelkiej pomyślności, życzliwości i ciepła. Niech będzie to czas pielęgnowania relacji rodzinnych i wartości godnych największego uznania. Życzymy Państwu, aby nadchodzące Święta upłynęły w atmosferze miłości, oddania s* i jedności, a Nowy Rok niech przyniesie poczucie prywatnego i zawodowego spełnienia. '" JĄ ' Paweł Biernacki Przewodniczący * p Rady Powiatu Bytowskiego Leszek Waszkiewicz Starosta Bytowski Agnieszka Kania i Mikołaj Leśniak podczas konkursowego tańca na Mistrzostwach Polski w Tańcu Sportowym w Ciechocinku trenuję w klubie Corte Dance Progress pod okiem Mariusza Grzejszczaka, Beaty Koprowskiej i Aleksandra Kluszczyńskiego. Nie udałoby się zdobyć tak wysokiego miejsca w tym i zeszłym roku, gdyby nie długie i ciężkie treningi z moją obecną partnerką Agnieszką Kania. Nasza współpraca rozpoczęła się 1,5 roku temu - powiada Mikołaj. Sukces okupiony ciężką pracą Trenują codziennie od poniedziałku do piątku po cztery godziny Gdy są długie - tygodniowe lub dwutygodniowe szkolenia - to nawet przez cały dzień. Weekendy poświęcają zwykle na wyjazdy na turnieje ogólnopolskie. W zeszłym sezonie na dziewięć startów, wygrali osiem razy, zajmując pierwsze miejsce. Teraz skupili uwagę głównie przygotowaniom do Mistrzostw Polski. Treningi młodzi ludzie muszą godzić ze studiami. - Dajemy radę, lecz grafik jest naprawdę napięty. Między zajęciami a treningami mamy jedynie czas na obiad, bo dojazdy w Warszawie trwają naprawdę długo. Korzystam również z Indywidualnej Organizacji Studiów dla sportowców, co zdecydowanie ułatwia mi studiowanie dziennie - podkreśla Mikołaj. 22-latek jest doskonałym przykładem na to, że nie ma znaczenia z jakiej miejscowości pochodzisz - z małej, czy ze stolicy, gdy ci zależy, możesz wszystko. - Czasami słyszałem od innych ludzi, że skoro mieszkają w Słupsku, to nie mają szans na osiągnięcie sukcesu. A właśnie dzięki ciężkiej pracy i determinacji można zdobywać niesamowite wyniki, czy to w sporcie, czy też innych dziedzinach - twierdzi Mikołaj. Podziwiać Agnieszkę i Miko-łaja w tańcu to sama przyjemność dla oczu. Oboje wyglądają cudownie. Jednak aby zaprezentować się na parkiecie podczas turnieju, tancerze przez wiele godzin pracują nad swoim wyglądem. Fryzuraimakijażto godziny przygotowań. Stroje na turniejach także ściśle określa regulamin. Podczas tańców standardowych mężczyzna wy-stępuje we fraku i lakierkach, a kobieta w długiej, zwiewnej sukni i pantoflach na obcasie. Do tańców latynoamerykańskich ubiór jest inny niż do tańców standardowych. Mężczyzna nie musi zakładać fraka, ma jednak specjalny krój koszuli. Jeśli chodzi o obuwie, to panie zakładają odkryte buty na obcasie, a panowie kryte buty na obcasie. ©@ AUTOPROMOCJA WOJT GMINY TRZEBIELINO informuje, że na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Gminy w Trzebielinie, wywieszono ogłoszenie o przetargu ustnym nieograniczonym na sprzedaż nieruchomości, który odbędzie się 20 stycznia 2025 roku: • godz. 10:30 - dot. działki nr 16/3 obręb ewidencyjny Poborowo; • godz. 12:00 - dot. działki nr 13/97 obręb ewidencyjny Miszewo w sali posiedzeń w Urzędzie Gminy w Trzebielinie, ul. Wiejska 15. Więcej szczegółów dostępne jest na stronie internetowej www.bip.trzebielino.pl w zakładce sprzedaż/dzierżawa nieruchomości. Głos Pomorza Dzień dobry w poniedziałek Kup dziennik z dodatkiem Sportowy24 gp24.pl Polska Grupa Energetyczna Ciepło i energia na co drień Głos Dziennik Pomorza Piątek, 20.12.2024 REKLAMA • 0011228267| 5EKLAMA 8 • WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Piątek, 20.12.2024 Czy Polacy są osaczeni lękiem przed wojną: Piotr Samolewicz p.samolewicz@nowiny24.pl Pogarsza się stosunek Polaków do uchodźców wojennych z Ukrainy - wynika z badań socjologa dr. hab. Piotra Długosza z Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie Zacznijmy od prezentacji intrygujących badań, czego najbardziej obawiają się Polacy. Największy lęk budzi możliwość przeniesienia się wojny z Ukrainy do Polski (40 proc. badanych), następnie, iż podniosą się ceny i wzrośnie inflacja (36 proc.), że Rosjanie wykorzystają broń jądrową na Ukrainie (28 proc.), że wzrośnie liczba migrantów z Afryki i Azji (26 proc.). „Uchodźcy z Ukrainy są roszczeniowi" Respondenci akceptują dostarczenie pomocy humanitarnej osobom dotkniętym przez wojnę na Ukrainie (72 proc.). Nieco mniej respondentów zgadza się na przyjmowanie osób uciekających przed wojną (57 proc.). Mniej niż połowa respondentów zgadza się na finansowanie zakupu i dostaw sprzętu wojskowego dla Ukrainy (48 proc.). Za udzieleniem pomocy finansowej Ukrainie jest 40 proc. Mniej niż połowa jest za nadaniem Ukrainie statusu państwa kandydata do UE (44 proc.). Większość badanych jest za tym, aby pomoc Ukraińcom była ograniczona do tych mieszkańców Ukrainy, którzy mieszkają w rejonie toczących się walk oraz są z terenów zajętych przez Rosjan (63 proc.). Pytani o konsekwencje napływu uchodźców wojennych z Ukrainy 50 proc. odpowiada, że uchodźcy z Ukrainy są roszczeniowi, przyczynili się do wzrostu cen, wykorzystują nasze państwo pobierając niesłusznie świadczenia i zagrażają Polakom na rynku pracy. Jak było w 2023 roku W stosunku do obaw sprzed roku widoczny jest większy strach przed przeniesieniem się wojny z Ukrainy na polskie terytorium. Przed rokiem wymieniony strach był na szóstej pozycji, a obecnie Czego najbardziej obawiają się Polacy ifl* m ^ ■ •S Możliwość przeniesienia się wojny z Ukrainy do Polski-(40 proc. badanych) ST Podniosą się ceny i wzrośnie inflacja--(36 proc.) S Rosjanie wykorzystają broń jądrową na Ukrainie- Wzrośnie liczba migrantów z Afryki i Azji chcących dostać się do naszego kraju- y Zwiększy się fala uchodźców z Ukrainy do naszego państwa (36 proc.) (28 proc.) (26 proc.) (23 proc.) Wzrośnie niechęć i wrogość do uchodźców z Ukrainy wśród Polaków — (22 proc) Źródło: Badania zrealizowane 14-18 X £024 r. z grantu Inicjatywa Doskonałości Uczelnia Badawcza (IDUB) przez zespól (ii. hab. Piotra Dtuggsza (UKtN w Krakowie) na pierwszej. Z 30 proc. do 50 proc. wzrosła grupa negatywnie oceniająca wpływ uchodźców z Ukrainy na funkcjonowanie państwa polskiego. Na takim samym poziomie utrzymała się frakcja pozytywnie oceniająca ten wpływ (30 proc.). Wzrosła o 20 punktów procentowych grupa wskazująca, iż uchodźcy z Ukrainy przyczynili się do wzrostu przestępczości. O 8 punktów pro- centowych wzrósł odsetek uważających, że pogorszyła się pewność zatrudnienia i dostęp do miejsc na rynku pracy pod wpływem uchodźców z Ukrainy. Skutki wojny hybrydowej Wyniki badań komentuje dr hab. Piotr Długosz, kierownik Interdyscyplinarnego Laboratorium Badań nad Wojną w Ukrainie na UKEN w Krako- wie: - Mogą one świadczyć 0 tym, iż wojna hybrydowa prowadzona przez Rosję 1 Ukrainę przynosi wymierne skutki. Po pierwsze, Polacy zostali osaczeni lękiem przed wojną, a konkretnie przed jej przeniesieniem się do Polski. Po drugie, mówiąc kolokwialnie, „obrzydzono uchodźców". Lęk przed utratą zasobów Zdaniem socjologa, spadek poparcia wśród Polaków dla uchodźców-wojennych z Ukrainy, może wynikać z lęku przed utratą zasobów. - Napływ uchodźców wyzwala sytuację, w której grupy narodowe zaczynają konkurować o miejsca pracy,- dostęp do służby zdrowia, rynku mieszkaniowego. Na wzrost tego lęku wyrażanego przez niechęć do uchodźców z Ukrainy może mieć też wpływ to, że do Polski głównie napłynęła klasa średnia, która wynajmuje mieszkania, posiada dobre samochody i inne dobra konsumpcyjne oraz jest dobrze wykształcona. Dłuższy pobyt tej grupy może wywoły- wać lęk wśród Polaków przed deklasacją. Szczególnie młodzi Polacy obawiają się, że rośnie konkurencja przy wejściu w dorosłość - mówi dr hab. Piotr Długosz. Kontrowersyjne wypowiedzi ukraińskich polityków Nie bez znaczenia na postawy wobec Ukraińców są też - zdaniem krakowskiego naukowca - wypowiedzi ukraińskich polityków, mające na celu obciążenie Polaków za niepowodzenia na froncie czy sugerujące, że Ukraińcy zostali w roku 1947 wygnani z „terenów ukraińskich" (obecne Podkarpacie). Badania na ogólnopolskiej próbie panelistów w dniach 14-18 października zrealizował European National Panels. Wielkość próby wyniosła 728 respondentów. Badania zostały zrealizowane z grantu Inicjatywa Doskonałości Uczelnia Badawcza (IDUB)pt. Stosunek mieszkańców państw Grupy Wyszeh-radzkiej wobec uchodźców wojennych z Ukrainy. ©® REKLAMA ■■ ' l naturalna woda mineralna 1 v w i : -