ŚWIĄTECZNA MOC CZYTANIA Już w piątek 20 grudnia: # Jak obchodzono święta Bożego Narodzenia przed wiekami? • Rozmowa o Wigilii z księdzem Radosławem Suchorabem • Prezenty wręczane za karę n % r; > , . Głos _ _ Czwartek 19.12.2024 Nr 295 (5449) Nakład: 5.060 egz. www.gp24.pl Cena 4,80 zł (w tym 8% VAT) Rozmowa z Marcinem Staneckim, głównym inspektorem pracy str. 2 Słupsk. „Trina. Niech nie gaśnie nadzieja" w Nowym Teatrze str. 13 Słupsk. Kamienica przy ulicy Tuwima wyburzona. Budynek przeszedł do historii str. 4 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 9 770 137 952046 SŁUPSK Rada Miejska debatowała nad powiększeniem granic Słupska str. 3 Kraj. Marcin Romanowski uciekł z Polski. Ale Sejm i tak musi mu płacić str. 6 Świat. Elektorzy potwierdzili wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA str. 12 PRZEPISY CZY MOŻNA DOSTAĆ MANDAT ZA ZAKRĘCONY GRZEJNIK? Zimowa „kradzież ciepła" w blokach Wojciech Lesner Słupsk „Kradzież ciepła" w blokach to zjawisko, do jakiego w sezonie grzewczym dochodzi w całej Polsce. Czy spółdzielnia może ukarać mieszkańca, który swój lokal ogizewa kosztem sąsiada? Okazuje się, że nawet jeśli ktoś grzejniki ma całkowicie zakręcone, za ciepło i tak zapłaci. Tak stanowi nowelizacja prawa z 2021 roku, do którego musiały dostosować się spółdzielnie mieszkaniowe z całego kraju. - W związku z nowelizacją ustawy Prawo energetyczne minister właściwy do spraw energii został upoważniony do wydania rozporządzenia określającego warunki ustalania technicznej możliwości i opłacalności zastosowania urządzeń, warunki wyboru metody rozliczania kosztów zakupów ciepła oraz zakresu informacji zawartych na indywidualnych rozliczeniach. Takie rozporządzenie zostało wydane 7 grudnia 2021 roku. Z tekstu wynikało, że spółdzielnie mieszkaniowe mają 12 miesięcy na dostosowanie swoich regulacji wewnętrznych do przepisów wykonawczych - mówi Maciej Pohl, prezes Słupskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Czyn". - Rozporządzenie zobligowało spółdzielnię m.in. do wprowadzenia do regulaminu i stosowania minimalnego i maksymalnego kosztu zmiennego zakupu ciepła. Jak czytamy w uzasadnieniu intencją ustawodawcy było wyeliminowanie nieprawidłowości związanych z całkowitym brakiem pracy grzejników w wybranych lokalach poprzez zastosowanie w rozliczeniach minimalnego kosztu zmiennego. Zmiany miały na celu wyeliminowanie niesprawiedliwego obciążania kosztami zakupu ciepła lokatorów, którzy prawidłowo użytkują centralne ogrzewanie - wyjaśnia prezes. Przepisy wprowadzono po to, by zminimalizować zjawisko „kradzieży ciepła", do której często dochodzi w blokach mieszkalnych. Gdy jedno z mieszkań jest całkowicie wychłodzone, ściany, stropy i inne elementy konstrukcyjne oddzielające lokal od sąsiednich zaczynają przekazywać ciepło z mieszkań sąsiadów, które są ogrzewane. To nie tylko powodowało dysproporcję w opłatach, jakie ponosili mieszkańcy, ale również negatywnie wpływało na stan techniczny samego budynku. ©® Czytaj str. 4 SPECJALISTYCZNY GABINET PROTEZOWANIA SŁUCHU o ©©OllGOW o Rok założenia 1989 APARATYSŁUCHOWE Wysoka jakość światowego producenta Słupsk, PL. DĄBROWSKIEGO 6 codz. wgodz. 8.00-16.00 Informacja tel. 59 840 24 35 OFERUJEMY: - profesjonalną obsługę - bezpłatne przymiarki aparatów - bezpłatne badania słuchu - serwis - najtańsze baterie / 12 zł UBEZPIECZENI - ZNIŻKA NFZ 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 19.12.2024 AUT0PR0M0CJA Już w piątek: Puls i Tygodnik Regionów • Izabela Beus od lat choruje na nowotwór złośliwy. Czeka ją piąta operacja. W czasie rekonwalescencji napisała książkę dla dzieci Zamów prenumeratę Głos Pomorza Głos Koszaliński Głos Szczeciński ($943401114 bok.prenumerata@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl Główny inspektor pracy: Walczę o to, żeby płaca minimalna była płacą zasadniczą Tomasz Chudzyński Rozmowa z Marcinem Staneckim, głównym inspektorem pracy Kiedy w Polsce zostanie wprowadzona dyrektywa o równości płac? Wdrażanie unijnych dyrektyw nie jest prostym zadaniem, dlatego Państwowa Inspekcja Pracy chce się podzielić swoimi doświadczeniami, być przydatna. Osobiście zgłosiłem udział w pracach zespołu, który będzie pracował nad wdrożeniem tej dyrektywy. O co w niej chodzi? O to, żeby mężczyzna i kobieta za jednakową pracę, która przynosi takie same efekty, dostawali wynagrodzenie tej samej wysokości, żeby nie było rożnie płacowych z tego powodu, że ja jestem mężczyzną, a pani kobietą. Przy czym nadal takie czynniki, jak kwalifikacje, umiejętności, wiedza i doświadczenie będą brane pod uwagę. Firmy będą zobowiązane składać raporty na temat luki płacowej w swoich przedsiębiorstwach. Kto je będzie kontrolował? Państwowa Inspekcja Pracy. Jestem przekonany, że to będzie nasze nowe zadanie. Już dzisiaj mamy skargi dotyczące dyskryminacji, w tym płacowej, nie jest to jednak duża liczba - ok. 3 proc. wszystkich skarg wpływających do PIP. Według mojej wiedzy luka płacowa w Polsce jest jedną z najniższych w krajach europejskich. Tak, takie stanowisko prezentuje także resort rodziny, pracy i polityki społecznej. Z jego danych wynika, że luka płacowa rzeczywiście jest niewielka. Wobec tego, czy warto zmieniać prawo, żeby zasypać jakiś wyimaginowany rów? Jesteśmy krajem Unii Europejskiej, więc mamy obowią- Marcin Stanecki: - Wielu pracodawców woli zapłacić karę w wysokości tysiąca złotych niż zmieniać cokolwiek w swojej organizacji zek wdrożyć tę dyrektywę do połowy 2026 r. Czas leci szybko, więc powinniśmy z wyprzedzeniem podjąć działania nad kształtem polskiej regulacji. Tym bardziej że wiele firm w naszym kraju będzie musiało na nowo przemyśleć swoją politykę płacową. Jestem przekonany, że wejście w życie tych przepisów będzie korzystną zmianą dla wielu osób, np. tych, które biorą udział w rekrutacji. Będą wiedziały, jakie widełki płacowe oferuje pracodawca, czy są zainteresowane taką ofertą. Będzie to także korzystne dla pracodawców, gdyż nie będą tracili czasu i środków na rozmowy rekrutacyjne, które do niczego nie prowadzą. Dziś to głównie pracownicy nie chcą tracić czasu na rozmowy z firmą, jeśli nie wiedzą, ile będą w niej zarabiali. Dokładnie. Ja także, kiedy szukałem pracy, traciłem mnóstwo czasu na bezowocnych rozmowach, bo rezygnowałem z podjęcia pracy, kiedy proponowane wynagrodzenie było zbyt niskie. Wdrożenie tej dyrektywy oznacza nałożenie kolejnego biurokratycznego obowiązku na przedsiębiorców, więc nie będą pewnie szczęśliwi. Pamiętajmy o pozytywach. Moim zdaniem sytuacja kobiet na rynku pracy jest zde- cydowanie trudniejsza niż mężczyzn. Opowiem historię ze swojego życia: wiele lat temu wpadłem na pomysł, żeby zostać asystentem sędziego. Taki sam pomysł miała moja żona, która długo się przygotowywała do rozmowy rekrutacyjnej, była świetnie przygotowana merytorycz- . nie i tak też zaprezentowała się w jej trakcie. Ja opowiadałem różne historie, niekoniecznie związane z pytaniem, więc byłem pewien, że zostanie wybrana moja żona. Okazało się, że nie - to ja dostałem szczęśliwy los. Kiedy podczas kolejnej rozmowy zapytałem pana sędziego, dlaczego tak się stało, odpowiedział: bo jest pan facetem. I faktycznie, byłem jedynym mężczyzną spośród piątki osób kandydujących na to stanowisko. Wziął pan tę robotę? Nie. Raz, że miałbym poczucie nielojalności wobec własnej żony. Dwa, bo uznałem, że kryterium wyboru sprowadzające się do męskich spodni uwłacza mojej godności. Rozumiem. Jednak, moim zdaniem, realny problem, większy niż ta luka płacowa, jest związany z płacą minimalną. Kocham ten temat, to jest moja pasja, od lat walczę o to, żeby płaca minimalna była płacą zasadniczą. Obecnie płaca minimalna w Polsce wynosi 4300 zł brutto, co nie znaczy, że pracownik może tyle dostać jako wynagrodzenie zasadnicze. Kwotę, jaką wpisze w rubryce „wynagrodzenie podstawowe" pracodawca, ogranicza tylko jego fantazja. Jeśli zechce, może w nią wpisać jeden złoty, dwa albo dziesięć. Jest to możliwe, bo na-wynagrodzenie minimalne składa się wiele składników. Np. pracodawca może dać dodatkowo pani premię za to, że skończyła pani kurs jogi. W ten sposób uzupełniłby różnicę między wynagrodzeniem podstawowym a minimalnym. W ostatnich latach udało się wyprostować wiele patologii w tym zakresie. Np. od l stycznia 2003 r. wyłączono z tych dodatków odprawę emerytalno-rentową, nagrodę jubileuszową i wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. W 2017 r. ustawodawca wyłączył z tego także dodatek za pracę w porze nocnej, co było bardzo dobrym rozwiązaniem, bo zgodnie z poprzednimi regulacjami człowiek, niezależnie od tego, czy pracował w dzień, czy w nocy, wciąż zarabiał minimalnie, choć praca w godzinach nocnych odbija się na zdrowiu i sprawia, że ludzie ją wykonujący, krócej żyją. Z kolei w 2020 r. został wyłączony z płacy minimalnej dodatek stażowy. To także był paradoks: osoba, która miała np. 20 lat stażu i ta, która dopiero się przyjęła do pracy, zarabiały tyle samo, bo prawo na to pozwalało. I jak tu budować zaufanie pracowników do państwa i stanowionego przez nie prawa, skoro pozwala ono na takie niesprawiedliwe traktowanie? Ponoć rynek ma to wszystko wyrównać. Nie wyrównuje, o czym obydwoje doskonale wiemy. Ale pójdźmy dalej: w 2024 r. z katalogu niedozwolonych dodatków do płacy minimalnej zniknęły dodatki za pracę w szczególnych warunkach, choć to przeszło niemal bez echa, gdyż dotyczy niewielkiej grupy pracowników. Ico dalej? Teraz, korzystając z tego, że musimy zmienić ustawę 0 wynagrodzeniu minimalnym, gdyż wymaga tego od nas UE, powstał pomysł, żeby to minimalne wynagrodzenie było wynagrodzeniem zasadniczym i żeby do niego nie wliczać nagród 1 premii. Jeśli się to uda, udowodnimy, że jesteśmy europejskim krajem XXI w. Nie może być tak, że premia czy nagroda za nadzwyczajne osiągnięcia są wliczane do płacy minimalnej. To jest bez sensu i demoty-wuje ludzi. Zwracam uwagę, że Kodeks pracy stanowi, że pracownikom, którzy dzięki wzorowemu wypełnianiu obowiązków, przejawianiu inicjatywy w pracy i podnoszeniu jej wydajności i jakości-przyczyniaj ą się szczególnie do wykonywania zadań zakładu, mogą być przyznawane nagrody i wyróżnienia. Skoro tak, to czy wypłacanie nagrody jako wyrównania do wynagrodzenia, aby osiągnęło wysokość minimalnego wynagrodzenia, jest zgodne z zasadami współżycia społecznego? Moim zdaniem jest to klasyczne obejście przepisów i naruszenie zapisów ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, Kodeksu pracy, a nawet konstytucji. Nie możemy tolerować fikcji i legalizować rozwiązań sprzecznych z podstawowymi zasadami prawa pracy i z etyką. Lepiej zatem przywrócić w prawie pracy właściwe rozumienie pojęć takich, jak nagroda, premia czy wyrównanie minimalnego wynagrodzenia. Przypominam także, że jeżeli w danym miesiącu z uwagi na terminy wypłat niektórych składników wynagrodzenia lub rozkład czasu pracy pensja pracownika jest niższa od wysokości minimalnego wynagrodzenia, zatrudniony ma prawo do wyrównania. A praktyka poszła w kierunku wyrównywania minimalnego wynagrodzenia nagrodą lub innym składnikiem. To bardzo złe zjawisko i najwyższy czas je ukrócić. Projekt tej ustawy jest projektem rządowym. Na jakim jest on etapie? Jest w fazie uzgadniania i czekamy na efekt końcowy. Moim zdaniem bardzo istotna jest w nim nie tylko kwestia płacy minimalnej, ale także rozwiązania dotyczące sytuacji kryzysowych, kiedy rośnie inflacja, jak to było w 2022 r., kiedy przekroczyła 14 proc. W kolejnym roku skorzystaliśmy z zapisu, że w takiej sytuacji trzeba dwukrotnie w ciągu roku przeliczyć stawkę minimalnego wynagrodzenia, żeby pracownicy nie stracili. Podobnie było też w tym roku, Są jeszcze jakieś rewolucyjne rozwiązania w tym projekcie? Pewną rewolucją będzie wzrost kar za przestępstwa przeciwko pracownikom. Obecnie nasze sankcje nie mają charakteru odstraszającego, gdyż wielu pracodawców woli zapłacić karę w wysokości tysiąca złotych niż zmieniać cokolwiek w swojej organizacji. Nadal będą to kary, które dyrektor czy wiceprezes odpowiedzialny za kadry będzie bez problemu mógł zapłacić z własnej kieszeni. W tych zmianach chodzi o symboliczny sygnał dla biznesu: państwo podnosi kary, bo nie toleruje łamania prawa kosztem pracowników. Myśli pan, że ta ustawa przejdzie? Bardzo w to wierzę. Zwłaszcza że będzie ona rozpisana na trzy lata, co pozwoli różnym podmiotom, które są dziś jej przeciwne, przygotować się do jej wdrożenia. Dlaczego są podmioty przeciwne wdrożeniu tych regulacji? Przecież i tak są zobowiązane do odprowadzania składek emerytalnych od każdej z wymienionych przez pana pozycji. Więc gdzie te oszczędności? Chodzi o pieniądze, czyli możliwość obniżania wypłat za pracę w godzinach nadliczbowych. Im mniejsza pensja zasadnicza, tym mniej warta godzina nadliczbowa, to może być kilka złotych, jak się to dobrze skalkuluje. Poza tym ta zmiana dotyczy wąskiej grupy pracodawców. Wprowadzenie tego minimalnego standardu nie powinno mieć wpływu na naszą gospodarkę. W większości polskich zakładów pracy nie ma pracy w godzinach nadliczbowych, a wynagrodzenia są na wyższym poziomie niż minimalny. (PAP) Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 19.12.2024 WYDARZENIA • 3 Radni za powiększeniem Słupska. Głosu nie udzielono wójtom gmin Redzikowo i Kobylnica Głos Pomorza Magdalena Olechnowicz Słupsk Miasto Słupsk rozpoczęło procedurę powiększania granic miasta. Na wczorajszej sesji Rady Miejskiej w Słupsku radni 20 głosami przegłosowali uchwałę intencyjną. Przewodniczący Rady nie dopuścił jednak do głosu żadnej pani wójt-ani Barbary Dykier, ani Anny Glinieckiej-Woś, które zabiegały wcześniej o zabranie głosu, ponieważ miasto chce się powięk-szyć o obszary gminy Redzikowo i Kobylnica. Uchwała w sprawie przystąpienia do procedury zmian granic administracyjnych Miasta Słupska mówi o przystąpieniu do zmian granic o część Włyn-kówka w gminie Redzikowo oraz Bolesławice i część Kobylnicy w gminie Kobylnica. Kolejnym krokiem będą konsultacje, które przeprowadzone zostaną na terenach gmin, których obszar ma być włączony do granic administracyjnych Słupska oraz wśród mieszkańców Słupska. Ewentualna zmiana granic będzie mogła nastąpić l stycznia roku następnego po podjęciu decyzji przez Radę Ministrów. Przeciw głosowała Beata Kątnik z klubu Słupsk Wspólnie, która przeczytała stanowisko klubu. Radnego Adama Sędzińskiego, także z tego klubu, a jednocześnie sekretarza Gminy Redzikowo, nie było na obradach. - Jesteśmy przeciwni podejmowaniu kolejnej próby poszerzenia granic administracyjnych Słupska. Będąc jedyną pozytywną alternatywą reprezentowaną w Radzie Miejskiej, proponujemy inną wizję relacji sąsiedzkiej opartej na zasadach współpracy, wzajemnego szacunku i dostrzegania szans na realizację wspólnych interesów i celów. Dotychczasowe inicjatywy Miasta Słupska w tym zakresie wprowadziły do Słupska i jego okolic atmosferę i retorykę wojenną - mówiła radna Beata Kątnik. - Jednocześnie pozyskane tereny nie zostały efektywnie i skutecznie wykorzystane. Kolejna próba poszerzenia granic Słupska stanowi w rzeczywistości temat zastępczy, który z jednej strony ma odciągnąć uwagę opinii publicznej od realnych problemów w zarządzaniu miastem i faktycznych bolączek mieszkańców, a z drugiej przynosić osobiste polityczne korzyści inicjatorom tego procesu. Powtarzając za Einsteinem, tylko głupcy oczekują innych rezultatów, robiąc wciąż te same rzeczy. Jako miasto Słupsk, lider regionu, musimy budować swoją rolę i znaczenie na szerokiej współpracy z sąsiadami, szukaniu i wyznaczaniu możliwości partnerstwa oraz wspólnych interesów. W myśl tak promowanego w mieście hasła, Słupsk powinien łączyć, a nie dzielić. Jest to jedyny sposób, aby długofalowo budować i rozwijać nasze miasto. Tylko różnorakie formy współpracy, czy to w związku powiatowo-gminnym, czy miejskim obszarze funkcjonalnym, mogą przynieść nowe pieniądze, przełomowe projekty i skok rozwojowy. Słupsk, a nasze miasto, dopiero wtedy może stać się faktycznym, mocnym liderem ze swoimi sąsiadami i jako partnerami i sojusznikami. To nie wielkość decyduje o prawdziwej sile i mądrości przywództwa. Zmieńmy ocenę rzeczywistości z perspektywy pokrzywdzonej ofiary na perspektywę aspirującego lidera z inicjatywą Przeciw powiększeniu Słupska głosowała Beata Kątnik z klubu Słupsk Wspólnie. Radnego Adama Sędzińskiego, także z tego klubu, a jednocześnie sekretarza Gminy Redzikowo, nie było na obradach i dalekosiężną wizją funkcjonowania zdolnego przekonywać i zjednywać ze sobą sąsiednie jednostki. W najlepiej pojętym interesie Słupska nie bójmy się wyznaczyć trendów i wychodzić z pozytywnymi inicjatywami - zakończyła radna Kątnik. Radni innych klubów popierali ideę poszerzenia granic i jednocześnie skrytykowali wystąpienie radnej Kątnik, zarzucając jej, że reprezentuje bardziej interesy gmin niż miasta. - Ze zdumieniem słucham niektórych wypowiedzi. Przedstawicielka Słupsk Wspólnie wygłosiła manifest gmin sąsiednich w zakresie przyłączenia niektórych ziem do Słupska. Ja nie będę się na tym rozwodził, bo to jest tak logiczne, że każde miasto powinno się rozwijać i szukać w okolicznych gminach możliwości. Skończyła się już era, kiedy mie- ścimy się w swoich granicach. Dzisiaj dobry gospodarz szuka możliwości poszerzenia swoich działalności i to my zaczynamy robić - mówił radny Jan Lange z PO. Pomysł popierał też radny Bogusław Dobkowski (PO), który uznał, że włączyć należałoby także Bierkowo. - Przed łaty ustalono podział administracyjny, gdzie w promieniu trzech kilometrów od tego miejsca są trzy gminy, dwa powiaty. Wiadomo było, że będzie to bałagan urbanistyczny i będą spory - mówił radny Dobkowski. - Ludzie, nasi słupszczanie i ich dzieci, wyprowadzili się do okolicznych miejscowości, zgodnie z głoszonym kiedyś hasłem „Lecę za miasto". No lecą, ale nie siedzą tam, tylko tu pracują, tu przywożą dzieci i tu korzystają z naszej infrastruktury drogowej, z naszych obiektów kultury. Gdyby tak było, jak ko- leżanka Beata mówi, że za wszystko nam zapłacą, okej, no to można by to przyjąć. Ale skoro tak nie jest, to uważam, że ten wniosek jest uzasadniony. Rozszerzyłbym nawet ten wniosek, przynajmniej o Bierkowo. Od lat, łącznie z mieszkańcami, już nie Dzikiego Zachodu, bo żeśmy cywilizowali, podeszliśmy z ulicy Legionów Polskich prawie pod Bierkowo, a podział terytorialny aktualny jest taki, że Bierkowo jest otoczone z trzech stron gruntami miejskimi. Jeszcze jeden rzut ulicy Legionów Polskich i bylibyśmy w Bierko-wie. Tylko już nie można budować dalej. Pomysł poparła także radna Bożena Hołowienko. - Chcę przypomnieć, że jesteśmy najmniejszym miastem powiatowymwPolsce. Jeśli my nie będziemy się rozwijać jako miasto powiatowe na prawach powiatu, to i gminy nie będą się rozwijać. Zobaczmy, co się dzieje w rannych godzinach. Korki w stronę miasta i po godzinie 16 korki w stronę gmin ościennych. Czyli co? Pracują albo też parkują na obrzeżach miasta i jadą do pracy. Miasto Koszalin o j edną czwartą poszerzyło swoje granice miasta i tak powinno być. Musimy sobie uzmysłowić, że ten proces jest konieczny - mówiła radna Hołowienko. O zabranie głosu podczas sesji zabiegały zarówno Anna Gli-niecka-Woś, wójt gminy Kobylnica, jak i Barbara Dykier, wójt gminy Redzikowo. Przewodniczący Rady Paweł Szewczyk zdecydował jednak, że nie udzieli im głosu. - Faktycznie pani wójt gminy Redzikowo wystąpiła pisemnie z prośbą do mnie. Jednakże podjąłem decyzję, że chyba nie jest to odpowiednie miejsce, aby wygłaszać tego typu stanowiska, ponieważ tak naprawdę nie dojdzie tutaj do przekonania nas, radnych miasta, > w tych poglądach, do innych poglądów, jakie mamy. Tym bardziej że tak naprawdę dyskusja jest ograniczona regulaminem. Zaprosiłem też panią wójt na rozmowę w styczniu, bo uważam, że trzeba rozmawiać. Stanowisko wójt gminy Redzikowo w sprawie projektu uchwały przystąpienia do procedury zmiany granic administracyjnych miasta Słupska przekazałem radnym w tym samym dniu - mówił Paweł Szewczyk. - Jeśli chodzi o wójt gminy Kobylnica, to wczoraj otrzymałem od niej maila z prośbą o możliwość wystąpienia, ale nawet nie przeczytałem wczoraj tego maila, więc było za późno, aby się do niego ustosunkować - tłumaczył przewodniczący Rady. ©® by zamówić prenumeratę pocztową z dużym rabatem 0111229276 AUTOPROMOCJA Został tylko l dzień Masz pytania? Zadzwoń: 94 340 1114 w godz. 9-15 lub wyślij e-mail na adres: bok.prenumerata@polskapress.pl na poczcie lub u listonosza Zamów prenumeratę do 20 grudnia 4 • WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 19.12.2024 Zimowa „kradzież ciepła" w blokach Wojciech Lesner Temat z piewszej strony „500 złotych mandatu za zakręcony grzejnik", „Kara od spółdzielni za oszczędzanie na ogrzewaniu" - grzmią niektóre z nagłówków internetowych artykułów. Jednak czy spółdzielnia mieszkaniowa faktycznie może wyciągnąć konsekwencje wobec lokatorów nieogrze-wających dostatecznie swoich mieszkań? Przykład opisany przez „Głos Wielkopolski" pokazuje, że tak. Do lokalnej redakcji zgłosił się pan Andrzej, mieszkaniec poznańskiej dzielnicy Piątkowo, którzy przejrzał rozliczenie za poprzedni sezon. Zobaczył, że w opłatach, które są opłatami wspólnymi, czyli tzw. kosztami, wszystkie były naliczone, na dole jednak widniało rozliczenie, że jego wskaźniki ciepła wykazywały „zero". W związku z tym naliczono mu dodatkową opłatę - prawie 300 złotych - czytamy w „Głosie Wielkopolskim". Jak do zjawiska „kradzieży ciepła" podchodzi się w słup- hw' Gdy jedno z mieszkań jest wychłodzone, ściany i stropy oddzielające lokal od sąsiednich zaczynają przekazywać ciepło z mieszkań sąsiadów, które są ogrzewane skich blokach? Zapytaliśmy o to spółdzielnię „Czyn". Jej prezes zaznacza - kontroli mieszkań ani kar za zakręcone grzejniki nie będzie. - Na pewno oszczędzanie centralnego ogrzewania jest ważne, ponieważ wzrost cen ciepła w ostatnich kilku latach jest bardzo wysoki. W wymiarze opłat, które mieszkańcy od nas otrzymują niestety ta pozycja stanowi znaczny udział. Mieszkańcy to odczuwają, ale spółdzielnia na tym nie zarabia. Zgodnie z ustawą Prawo energetyczne spółdzielnia ustala wysokość opłat w taki sposób, aby zapewniała wyłącznie pokrycie kosztów zakupu ciepła. Nie mamy innej alternatywy, musimy za to ciepło zapłacić według stawek zatwierdzonych przez Urząd Regulacji Energetyki dla dostawcy ciepła. Mogę jasno powiedzieć, że zarząd Spółdzielni i Rada Nadzorcza nie planują żadnych sankcji finansowych dla mieszkańców za to, że ktoś na przykład nie ogrzewa mieszkania. Nie przeprowadzamy kontroli. Uważamy, że samo rozliczenie ciepła wykonywane według nowych zasad wyrównuje dysproporcje między mieszkańcami -mówi Maciej Pohl. - Sezon grzewczy 2023/2024 w SSM „Czyn" został już rozliczony według tych nowych zasad. Myślę, że nastąpi pewnego rodzaju racjonalniejsze gospodarowanie ciepłem w budynkach na skutek wprowadzenia nowych zasad rozliczenia. Natomiast czy one są do końca dobre, czy złe - to dopiero pokaże czas - dodaje. Choć spółdzielnia „Czyn" nie kontroluje temperatury w mieszkaniach lokatorów, zdarzały się przypadki, że to sami mieszkańcy donosili na sąsiadów, którzy nie ogrze- wali swojego lokum. Jednak takie sprawy najczęściej były rozwiązywane w sposób polubowny. - Moim zdaniem nie mam podstawy prawnej, żeby kogoś zmusić do ogrzewania. Teoretycznie, mając zawory takie jak u nas, temperatura w mieszkaniu nie powinna być niższa niż 16 stopni. Nawet jakby ktoś doprowadził do tego, że całkowicie nie ogrzewa mieszkania, to właśnie dzięki temu sposobowi rozliczenia on i tak będzie musiał to minimum zapłacić, przez co inni zapłacą mniej. Nie ma przypadków, kiedy ktoś zapłaci mniej niż minimum stawki - tłumaczy prezes Pohl. Zakręcanie grzejników to nie zawsze dobry sposób, by zaoszczędzić na opłatach. Gdy wychodzimy z domu jedynie na kilka godzin, całkowite zakręcanie grzejników jest nieefektywne, ponieważ pomieszczenie zdąży się wychłodzić, a jego ponowne nagrzanie wymaga większego zużycia energii - szczególnie w budynkach bez termomo-dernizacji. Warto o tym pamiętać. ©® Wyburzono też budynek po drugiej stronie Słupska, przy ul. Św. Piotra. Tam przeznaczenie działki jest określone jasno w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego, które wprost wskazuje funkcję: mieszkaniową wielorodzinną oraz przebieg drogi wojewódzkiej. - Jednak podobnie jak w przypadku kamienicy przy ul. Tuwima, za wcześnie, by wskazać konkretnie o powstających - lub nie - obiektach w tym miejscu - mówi Monika Rapacewicz. ©® Sylwia Lis Region Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Tuchomiu wzięli udział w XIII Barbórkowym Turnieju Strażaków i Ratowników „Kopalnia Soli Wieliczka2024". To było spore wyzwanie, w biegu wzięli udział druhowie Adam Adamczyk, Jarosław Gut i Hubert Reschka z Ochotniczej Straży Pożarnej w Tuchomiu. - Sportowe zmagania odbywały się w Kopalni Soli w Wieliczce i polegały na biegu w trzyosobowej drużynie. Zawodnicy w pełnym umundurowaniu ochronnym wraz ze sprzętem ochrony układu oddechowego pokonywali 110 metrów różnicy wysokości w obrębie Szybu Daniłowicza - mówi Damian Chamier Gliszczyński, naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Tuchomiu. - W tym sportowym zmaganiu, które wymagało niebagatelnej kondycji fizycznej oraz determinacji udział wzięło ponad 120 drużyn złożonych ze strażaków z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnych, słuchaczy szkół Państwowej Straży Pożarnej, Jednostek Ochrony Przeciwpożarowej oraz drużyn ze straży pożarnych z zagranicy, a także ratownicy i funkcjonariusze z innych formacji korzystających ze sprzętu ochrony układu oddechowego. Gratulujemy naszym druhom oraz wszystkim uczestnikom tej wymagającej rywalizacji. ©® Z głębokim żalem żegnamy lekarza dentystę Tomasza Filodę Absolwenta Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Wyrazy szczerego współczucia Rodzinie składają lekarze z Delegatury Słupskiej _Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku___ Kamienica przy ulicy Tuwima wyburzona. Budynek przeszedł do historii Bieg w pełnym rynsztunku w kopalni soli Wojciech Lesner Słupsk Ze słupskiej zabudowy zni-nęła kamienica przy ulicy TUwima, tuz obok wiaduktu kolejowego. Wczoraj po południu dokończono jej wyburzanie. Charakterystyczna kamienica w pobliżu wiaduktu kolejowego, podobnie jak wiele innych starych budynków wmieście, nie nadawała się już do remontu. Bliskość torów kolejowych, jak 1 ruchliwych ulic Szczecińskiej i Tuwima, nie dość, że nie pozwalała na otwieranie okien, to jeszcze budynek trząsł się od natężenia ruchu. Miasto podjęło decyzję ojej rozbiórce, która rozpoczęła się kilka dni temu. Lokatorzy kamienicy już dawno przenieśli się do nowych mieszkań. - Zgodnie z procedurą, mieszkańcy otrzymywali propozycje, po zaakceptowaniu przez nich konkretnych lokali mogli rozpocząć proces przeprowadzki, opuszczając w ten sposób budynek. We wszystkich sprawach mieszkaniowych zakończono ten proces zamianami i już od jakiegoś czasu mieszkańcy zajmują Po kamienicy przy ul Tuwim; nowe lokale - tłumaczy Monika Rapacewicz, rzecznik prasowa Urzędu Miejskiego w Słupsku. W jaki sposób zostanie zagospodarowany terem po kamienicy? Tego jeszcze nie wiadomo. - Jeśli chodzi o budynek przy ul. Tuwima, to tutaj nie ma jeszcze konkretnej decyzji, co do tego, czy działka pozostanie jako zasób miejski czy zostanie przeznaczona do sprzedaży. Na ten moment możemy mówić tylko o stanie faktycznym, czyli procedurze rozbiórki, która jest zakończeniem pew- >ozostała tylko sterta gruzu nego etapu - mówi Monika Rapacewicz i dodaje: - Sam proces rozbiórek i porządkowania działek jest istotny z punktu widzenia gospodarowania zasobami miejskimi, dlatego ważne, że możemy kontynuować ten proces. Wyburzona kamienica powstała w drugiej połowie XJX wieku. Obiekt był przeznaczony na hotel i taką fuunkcję pełnił przez szereg lat. Co ciekawe, nawet pod 1945 roku przez jakiś czas była tam hotel. Dopiero później obiekt zadaptowano na cele mieszkaniowe. Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 19.12.2024 PRZEPISY Puszki i butelki z bisfenolem muszą zniknąć z rynku Adam Wilma adam.wilma@polskapress.pl Komisja Europejska ogłosiła wycofanie opakowań zawierających bisfenol A (BPA). Nowe przepisy obejmą metalowe puszki plastikowe butelki i inne produkty codziennego użytku. Zgodnie z regulacjami, wszystkie opakowania z BPA muszą zniknąć z rynku, co oznacza zmiany w sposobie pakowania żywności. Nawet w butelkach dla dzieci Na liście objętych zakazem produktów znajdują się m.in. naczynia kuchenne przystosowane do mikrofalówek, powlekane puszki metalowe, plastikowe butelki po napojach wielokrotnego użytku oraz elementy chłodzące w dystrybutorach wody Zmiana została jednak rozciągnięta w czasie. Okres przejściowy, w zależności od produktu, określono od 18 do 36 miesięcy. Najdłużej pozostaną z nami puszki do przetworów owocowych, warzywnych i rybnych (3 lata). To ukłon w kierunku producentów, którym dano czas na poszukanie alternatywnych materiałów i dostosowanie linii produkcyjnych. Bisfenol A (BPA) jest jednym z najdokładniej zbadanych przemysłowych związków chemicznych na świecie. Wyniki wielu badań naukowych nie pozosta-wiają wątpliwości co do jego wpływu na zdrowie i środowisko. Obecnie jest już wUnii Europejskiej klasyfikowany jako substancja niebezpieczna. Decyzja ta wynika przede wszyst- Najdłużej pozostaną z nami puszki do przetworów owocowych, warzywnych i rybnych (3 lata) kim z jego negatywnego wpływu na płodność, wywoływanie poważnych uszkodzeń oczu, reakcji alergicznych skóry i podrażnień dróg oddechowych. BPA wsposób bezdyskusyjny zaburza gospodarkę hormonalną, wpływając destrukcyjnie nie tylko na zdolności rozrodcze i metabolizm, ale również na rozwój dziecka. Bisfenol: Zmora kasjerek Problem w tym, że bisfenol Aodgrywa jednocześnie ważną rolę w produkcji polimerów, takich jak poliwęglany i żywice epoksydowe. Poliwęglany wykorzystuje się m.in. do produkcji plastikowych butelek wielokrotnego użytku, pojemników na żywność czy butelek do karmienia niemowląt. Z kolei żywice epoksydowe znajdziemy w wewnętrznych powłokach puszek z żywnością i napojami, anawetwrurach do wody pitnej. BPA obecny jest również w tuszach, farbach, klejach, a także w elektronice, zabawkach oraz w... urządzeniach medycznych. Do niedawna bisfenol A był także obecny w papierach termicznych do drukowania paragonów, co powodowało, że osoby pracujące jako kasjerzy były szczególnie narażone na jego działanie przez kontakt ze skórą. Nietrwały, ale bardzo groźny W odróżnieniu od wielu innych niebezpiecznych chemikaliów, bisfenol na szczęście nie kumuluje się dłużej w organizmach żywych aninie utrzymuje się w środowisku przez długi czas. Większość z nas styka się się z nim w konkretnych produktach. W ramach szeroko zakrojonych badań nad oddziaływaniem bisfenolu przebadano jego obecność w moczu osób dorosłych w kilku państwach europejskich, w tym w Polsce. Okazało się, że aż u 99 proc. badanych Polaków potwierdzono przekroczenie norm bisfenolu. Gorzej (100 proc.) było tylko w Portugalii, Luksemburgu i Francji), ale np. w Niemczech czy we Francji odsetek ten był wyraźnie (około %) niższy. ©® UWAGA! Strefa Biznesu czytaj strefabiznesu.pl W Informujemy, że w dniu 24 grudnia 2024 r. Starostwo Powiatowe w Bytowie i Oddział Zamiejscowy w Miastku będą czynne w godzinach od 7:30 do 12:00 Przepraszamy za utrudnienia. 1 OGŁOSZENIE Wójta Gminy Czarna Dąbrówka o przystąpieniu do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Na podstawie art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2024 r. poz. 1130), art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2024 r. poz. 1112) zawiadamiam o podjęciu przez Radę Gminy Czarna Dąbrówka Uchwały Nr VIII/62/2024 z dnia 28 listopada 2024 r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru obejmującego teren działek nr 244/1,245/1,246/1 położonych w obrębie ewidencyjnym Kozy, Gmina Czarna Dąbrówka, oraz dla obszaru obejmującego teren działek nr 293,294,390,391 położonych w obrębie ewidencyjnym Otnoga, Gmina Czarna Dąbrówka. Granice obszaru opracowania określone są na załączniku graficznym. Wnioski do zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru obejmującego teren działek nr 244/1,245/1,246/1 położonych w obrębie ewidencyjnym Kozy, Gmina Czarna Dąbrówka oraz dla obszaru obejmującego teren działek nr 293,294,390,391 położonych w obrębie ewidencyjnym Otnoga, Gmina Czarna Dąbrówka oraz do prognozy oddziaływania na środowisko, należy składać w terminie do dnia 31 stycznia 2025 r. Wnioski należy składać za pomocą „formularza pisma dotyczącego aktu planowania przestrzennego", dostępnego na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Gminy Czarna Dąbrówka, w zakładce prawo lokalne - planowanie przestrzenne - miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego - miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego w trakcie realizacji - zmiana miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru obejmującego teren działek nr 244/1, 245/1, 246/1 położonych w obrębie ewidencyjnym Kozy, Gmina Czarna Dąbrówka Oraz dla obszaru obejmującego teren działek nr 293,294,390,391 położonych w obrębie ewidencyjnym Otnoga, Gmina Czarna Dąbrówka oraz w siedzibie Urzędu Gminy Czarna Dąbrówka. Składający wniosek podaje swoje imię i nazwisko albo nazwę oraz adres zamieszkania albo siedziby oraz adres poczty elektronicznej, o ile taki posiada, a także wskazuje czy jest właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości objętej wnioskiem, oraz może podać dodatkowe dane do kontaktu, takie jak adres do korespondencji lub numer telefonu. Wnioski można składać: • w formie papierowej w siedzibie Urzędu Gminy Czarna Dąbrówka lub na adres: Urząd Gminy Czarna Dąbrówka, 77-116 Czarna Dąbrówka, ul. Gdańska 5, • za pomocą środków komunikacji elektronicznej, bez konieczności opatrywania ich bezpiecznym podpisem elektronicznym, o którym mowa w ustawie z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym, na adres: amina@ czarnadabrowka.pl lub za pomocą elektronicznej skrzynki podawczej Urzędu Gminy Czarna Dąbrówka w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz.U. z 2024 r. poz. 1557 ze zm.) na adres ESP /czarnadabrowka/SkrytkaESP Organem właściwym do rozpatrywania wniosków jest Wójt Gminy Czarna Dąbrówka. Wnioski złożone po upływie wyżej podanego terminu pozostaną bez rozpatrzenia. Informacje o przetwarzaniu Państwa danych osobowych znajdują się na stronie BIP Gmina Czarna Dąbrówka pod adresem: https://bip.czarnadabrowka.pl/. 21 grudnia brzy SOBOCIE poleca się na święta + h}~zy i * /wwiwi (kima sobocie &polskic)ptiBuiki S Gjlos Pomorza Miała matować, ale zaczęła śpiewać. Iretta Santor, pierwsza dama polskiej piosenki Wiktor Zborowski swojq karierę teatralną zawdzięcza,., wujowi + Na talerzu leży karp. Dlaczego jemy go tylko raz w roku? 6 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 19.12.2024 POLSKA i ŚWIAT STRASBURG Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała kolejny pakiet sankcji wobec Rosji. To jasny komunikat dla Kremla: im dłużej trwa wojna, tym większy jest jej koszt dla rosyjskiej gospodarki - podkreśliła podczas debaty w Parlamencie Europejskim. Przekazała też, że od stycznia UE zacznie przekazywać pożyczkę dla Ukrainy w ramach G7, finansowaną z przychodów z zamrożonych aktywów rosyjskich. 99 To jasny komunikat dla Kremla: im dłużej trwa wojna, tym większyjest jej koszt dla rosyjskiej gospodarki Ursula von der Leyen przewodnicząca Komisji Europejskiej Marcin Romanowski uciekł z Polski. Ale Sejm i tak musi mu płacić wynagrodzenie oprać. Anna Nagel Warszawa W środę do sądu został skierowany wniosek o Europejski Nakaz Aresztowania wobec posła PiS i byłego wiceministra sprawiedliwośti Marcina Romanowskiego. Jak poinformował prokurator krajowy Dariusz Korneluk dzień wcześniej prokuratorzy zwrócili się już do krajowego biura Interpolu o wydanie czerwonej noty ws. podejrzanego. Romanowski od ubiegłego tygodnia jest poszukiwany listem gończym. 9 grudnia sąd zadecydował o trzymiesięcznym areszcie b. wiceministra sprawiedliwości, który jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Po tej decyzji sądu policjanci w celu zatrzymania polityka przeszukiwali adresy, pod którymi mógł przebywać, ale go nie znaleźli. Jak mówił Dariusz Korneluk w radiowej „Trójce", służby chcą skupić się na poszukiwaniu byłego wiceministra spra- Marcin Romanowski nadal otrzymuje wynagrodzenie sejmowe oraz środki na prowadzenie biura poselskiego wiedliwości w obszarze międzynarodowym. Pytany, czy Romanowski może ukrywać się za granicą, np. na Węgrzech, odparł, że nie będzie mówił o spekulacjach. Przyznał, że wystąpienie o notę Interpolu i ENA oznacza, że Ro- manowskiego nie ma w kraju. „I służby zgromadziły ku temu materiały, które pozwalają nam na podjęcie tego rodzaju kroków" - wyjaśnił. Wyraził przekonanie, że sprawa Romanowskiego zakończy się zatrzymaniem go i skierowaniem aktu oskarżenia. Korneluk dodał, że dzisiaj sprawa byłego wiceministra sprawiedliwości jest „na półmetku", tzn. „materiał dowodowy jest zgromadzony, ale nie jest skompletowany zupełnie". „Mamy tę przeszkodę, że podejrzany ukrywa się przed organami ścigania, wbrew temu, o czym zapewniał, że nie ma zamiaru uciekać" - zaznaczył Korneluk. Z informacji prokuratury wynika, że Romanowski 6 grudnia wypisał się z placówki medycznej, w której przeszedł planowany zabieg lekarski. Dodatkowo od tamtego dnia poseł ma wyłączone telefony zarejestrowane na jego dane osobowe. Tymczasem jak poinformował w środę marszałek Sejmu Szymon Hołownia, obowiązujące przepisy nie przewidują sytuacji,w której poseł ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości. „Do momentu efektywnego pozbawienia wolności będziemy zmuszeni wypłacać posłowi PiS Marcinowi Romanowskiemu uposażenie i środki na jego biuro" - powiedział. Hołownia na konferencji prasowej zwrócił uwagę, że nie wiadomo, gdzie jest Romanowski. „Ma zwolnienie lekarskie do 23 grudnia, jeśli chodzi 0 uczestnictwo w posiedzeniach Sejmu, do tego momentu jego nieobecność na posiedzeniach Sejmu jest usprawiedliwiona" - podkreślił marszałek Sejmu. „W momencie, w którym zostanie efektywnie pozbawiony wolności, przestanie otrzymywać wynagrodzenie poselskie, jak również Kancelaria Sejmu przejmie prowadzenie jego biura poselskiego, a więc pensje pracowników 1 wszystkie rzeczy z tym związane" - wyjaśnił. Dodał, że dlaniego jest oburzające, iż były wiceminister sprawiedliwości ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości. „W głowie mi się to nie chce zmieścić (...) można by uznać, że to jest śmieszne, możemy robić sobie z tego heheszki czy wymieniać mu pensję na forinty, czy może szukać go w Pałacu Prezydenckim, ale to jest tragiczna sytuacja, pokazuje, do jakiego momentu doszliśmy w państwie" - podkreślił Hołownia. PAP AUTOPROMOCJA Czy wiesz ile kosztujq dzisiaj samochody Sprawdź w najnowszym cenniku aut na polskim rynku. Sprawdź w MotoSalonie! Ceny wszystkich nowych samochodów, od najtańszego do najdroższego, w sześciu segmentach: samochody spalinowe, miękkie hybrydy, hybrydy samoładujgce, hybrydy plug-in, elektryczne i wodorowe. Magazyn do nabycia w salonach prasowych Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 19.12.2024 POLSKA I ŚWIAT • 7 PiS zawiadamia prokuraturę w sprawie członków Państwowej Komisji Wyborczej oraz ministra finansów oprać. Karolina Wrońska Warszawa To niektóre z podjętych przez partię działań po decyzji PKW o odroczeniu posiedzenia ws. sprawozdania Prawa i Sprawiedliwości. Szef klubu PiS Mariusz Błasz-czak ocenił w środę, że działania nominatów koalicji rządzącej w PKW mają na celu nielegalne wpłynięcie na wynik przyszłorocznych wyborów prezydenckich; miałoby polegać ono na tym, że PiS nie będzie miało środków na kampanię. Poinformował też, że PiS złożyło do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez pięciu członków PKW, którzy głosowali za odroczeniem posiedzenia. Błaszczak dodał, że PiS złożyło też w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez ministra finansów Andrzeja Domańskiego ze względu na to - jak mówił -„że nie uruchomił on należnych środków finansowych Prawu i Sprawiedliwości". Partia - kontynuował Błaszczak - złożyła też wniosek do przewodniczącego PKW Sylwestra Marciniaka „o wykonanie orzeczenia Sądu Najwyższego". „Następna nasza aktywność, to skarga na bezczynność PKW do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego" - dodał szef klubu PiS. Polityk zapowiedział też wystąpienie do marszałka Sejmu Szymona Hołowni, by złożył wniosek do prezydenta o odwołanie wspomnianych pięciu członków PKW. Po odrzuceniu przez PKW sprawozdania PiS dotacja podmiotowa dla tej partii (prawie 38 min zł) została pomniejszona o trzykrotność zakwestionowanej kwoty, czyli o ok. 10,8 min zł. Ponadto, blisko 26-milio-nowa roczna subwencja została pomniejszona o 10,8 min zł. PAP Elektorzy potwierdzili wybór Trampa na prezydenta USA oprać. Karolina Wrońska Waszyngton Zgodnie z wynikami w poszczególnych stanach Tramp otrzymał 312 głosów, zaś Kamala Harris - 226. Wybrani podczas listopadowych wyborów elektorzy zebrali się we wtorek w każdym z 50 stanów oraz Dystrykcie Kolumbii, by formalnie wybrać nowego prezydenta USA. Tegoroczne głosowanie Kolegium przebiegło zgodnie z wynikami głosowań w poszczególnych stanach, przez co Trump otrzymał 312 głosów, a Kamala Harris - 226. Ostatni zagłosowali czterej elektorzy z Hawajów, którzy oddali głosy na Harris. Jak podał „Washington Post", w odróżnieniu od poprzednich wyborów, tegoroczne głosowanie przebiegło spokojnie i bez incydentów. Odpowiedzialny za wybory sekretarz stanu Georgii Brad Raf-fensperger żartował, że wręcz zapomniał o tegorocznym głosowaniu Kolegium. Wyniki głosowania zostaną Rząd Japonii chce podwoić liczbę turystów. Obywatele zaczynają się sprzeciwiać oprać. Anna Nagel Tokio liczba zagranicznych turystów odwiedzających Japonię od stycznia do listopada br. przekroczyła33.37min. To więcej niż w całym 2019 roku, czyli przed pandemią Covid-19. W roku poprzedzającym pandemię do Japonii przyjechało 31,88 min osób. Obecnie, w samym listopadzie liczba zagranicznych gości wyniosła 3,18 min. Ten kierunek najczęściej wybierali obywatele Korei Południowej (7,95 min), Chin (6,37 min) i Tajwanu (5,55 min). Przed pandemią to Chińczycy byli na czele zestawienia. Narodowa Organizacja Turystyki (JNTO) zaznacza, że zmiana w klasyfikacji wynika ze spowolnienia gospodarczego w Chinach przy jednoczesnej poprawie stosunków między Japonią a Koreą Płd. Jako główne powody boomu turystycznego wymie- niono niski kurs jena i głęboko zakorzenioną popularność japońskiej kultury. Rząd w Tokio wyznaczył cel zwiększenia liczby zagranicznych turystów do 60 min do 2030 r. Jednak, jak zwracają uwagę media, już teraz coraz częściej pojawiają się głosy krytyki ze strony mieszkańców i lokalnych władz w związku ze skokiem liczby odwiedzających i zjawiskiem „nadmiernej turystyki". PAP System wyboru prezydenta USA budzi kontrowersje w kraju z powodu skomplikowania i faktu, że pozwala on na zwycięstwo kandydata, który uzyskał mniej głosów wyborców przesłane do wiceprezydent Kamali Harris, która pełni funkcję przewodniczącej Senatu. Następnie 6 stycznia wynik zostanie formalnie potwierdzony przez obie izby nowego Kongresu. Kolegium Elektorów jest ciałem, które od początku Stanów Zjednoczonych wybiera prezydenta. Zespoły elektorów - ich liczba uzależniona jest od liczby kongresmenów i senatorów reprezentujących dany stan - są wybierane w każdym stanie i w wielu z nich są oni formalnie zobowiązani do oddania głosu na zwycięskiego kandydata. Choć zdarzały się przy- Ponieważ o zwycięzcy decyduje Kolegium, w praktyce Harris do prezydentury brakowało 229,7tyś. głosów w trzech stanach padki „wiarołomstwa" elektorów, nigdy nie miały one wpływu na ostateczny wynik głosowania. System wyboru prezydenta USA od dawnabudzi kontrowersje w kraju z powodu skomplikowania i faktu, że pozwala on na zwycięstwo kandydata, który uzyskał mniej głosów wyborców. Taki scenariusz nie sprawdził się w tym roku, bo Donald Trump wygrał w głosowaniu powszechnym, zdobywając 77,13 min głosów (49,9 proc.), o 2,4 min głosów więcej, niż jego rywalka Kamala Harris (48,3 proc,). To najmniejsza różnica między kandydatami od 2000 roku, kiedy przegrany wówczas kandydat Demokratów Al Gore uzyskał pół miliona więcej głosów od George'a W. Busha. Ze względu na to, że o zwycięzcy decyduje Kolegium, w praktyce Harris do prezydentury brakowało 229,7 tys. głosów w trzech stanach: Pensylwanii, Michigan i Wisconsin. Mimo wielokrotnych inicjatyw i prób zmiany obecnego systemu, żadna z nich nie była nawet bliska sukcesu. PAP b! Wśród przyczyn boomu turystycznego wskazuje się niski kurs jena oraz popularność japońskiej kultury WYCIĄG Z OGŁOSZENIA BURMISTRZA WADOWIC 0 ROKOWANIACH PO TRZECIM PRZETARGU ZAKOŃCZONYM WYNIKIEM NEGATYWNYM, NA SPRZEDAŻ NIERUCHOMOŚCI ZABUDOWANEJ BUDYNKIEM NR 7 PRZY UL. JULIUSZA SŁOWACKIEGO W WADOWICACH. Nieruchomość, położona w Wadowicach przy ul. Juliusza Słowackiego 7, składająca się z działek ozn. nr 117/2, 117/3,117/5, 3689 o łącznej pow. 0,1404 ha, objęta księgą wieczystą nr KR1 W/00060185/8, zabudowana budynkiem mieszkalnym. Budynek murowany podpiwniczony, posiadający dwie użytkowe kondygnacje naziemne oraz strych. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego nieruchomość zlokalizowana w terenach zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i usługowej ozn. symbolem 24MNU. Łączna powierzchnia użytkowa budynku to 358,25 m2. Dział III i IV księgi wieczystej nr KR1 W/00060185/8 nie zawiera żadnych wpisów. Stan techniczny budynku ocenia się jako zły. Budynek wybudowany w roku 1900, od dawna niepoddawany poważniejszym remontom, wpisany do gminnej ewidencji zabytków. Cena wywoławcza do rokowań wynosi - 750 000,00 złotych + 23% podatku VAT w wysokości 114 754,27 - od powierzchni 0,0934 ha (stawka VAT: zwolniony - od powierzchni 0,0470 ha). Rokowania zostaną przeprowadzone w sali sesyjnej (pok. nr 19) Urzędu Miejskiego w Wadowicach, w dniu 28 lutego 2025 r. o godz. 13:00. Warunkiem wzięcia udziału w rokowaniach jest: 1) wpłacenie zaliczki w kwocie 150 000,00 zł, tytułem zabezpieczenia kosztów w przypadku uchylenia się od zawarcia umowy, którą należy wnieść najpóźniej do dnia 18 lutego 2025 r. na rachunek bankowy w ING Bank Śląski nr 53 1050 1445 1000 0023 5760 1745, podając w tytule przelewu „Rokowania na sprzedaż nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym przy ul. Juliusza Słowackiego T. Za datę wniesienia zaliczki uważa się datę wpływu środków pieniężnych na rachunek bankowy Urzędu Miejskiego w Wadowicach. Dowodem wniesienia zaliczki jest potwierdzenie dokonania przelewu. 2) pisemne zgłoszenie uczestnictwa w rokowaniach (załącznik nr 1 do regulaminu rokowań) wraz z dokumentami i oświadczeniami wskazanymi w pkt 3 niniejszego ogłoszenia, należy złożyć w zamkniętej kopercie Biurze Obsługi Mieszkańca (pok. nr 7) Urzędu Miejskiego w Wadowicach, Plac Jana Pawła II 23, 34-100 Wadowice, lub pocztą na wskazany adres do dnia 19 lutego 2025 r. z dopiskiem „Zgłoszenie udziału w rokowaniach na sprzedaż nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym przy ul. Juliusza Słowackiego 7 -NIE OTWIERAĆ". Przed przystąpieniem do rokowań należy zapoznać się z jego szczegółowymi warunkami zawartymi w pełnym ogłoszeniu wywieszonym na tablicy ogłoszeń w budynku Urzędu Miejskiego w Wadowicach, opublikowanym w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego w Wadowicach (https://bip.malopolska.pl/umwadowice) oraz na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Wadowicach (http://wadowice.pl). Wyciąg z ogłoszenia o rokowaniach opublikowany zostanie w prasie o zasięgu ogólnokrajowym. Dodatkowe informacje o ww. nieruchomości można uzyskać pod nr telefonu 33 873 18 11 wew. 201, 33 823 46 05 w godz. pracy urzędu, tj. od poniedziałku do piątku w godz. 7:00 -15:00. 8 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 19.12.2024 pod PARAGRAFEM W ŚRODKU Daktyloskopia u progu Niepodległej. Narodziła się 24 grudnia 1919 roku rozkazem komendanta Policji Państwowej -str.10 Krzesło elektryczne. To owiane makabryczną legendą urządzenie dr. Alberta Southwicka wciąż budzi emocje - str. 11 ZA DWA TYGODNIE lvar Kreuger: oszust doby Wielkiego Kryzysu Przebiegły Szwed oszukał wszystkich, być może nawet samą śmierć, bo istnieją teorie, że sfingował swoje samobójstwo. KRÓTKO W KSIĘGARNIACH. Lincoln Rhyme nie odpuszcza! Na połowę stycznia Prószyński i S-ka przygotowuje nowe wydanie „Dwunastej karty" mistrza intrygi Jeffery'ego Deavera. W czytelni muzeum afroamerykańskiego zostaje zaatakowana 16-letnia Ge-neva Settle. Ucieka, a napastnik pozostawia w bibliotece kartę tarota z wizerunkiem Wisielca. Do akcji wkraczają błyskotliwy ekspert kryminalistyki Lincoln Rhyme i jego partnerka Amelia Sachs. Is W KINACH Nie igra się z demonami! 27 grudnia do polskich kin wejdzie „Złowrogi" - amerykański horror kryminalny wreż. ChuckaKonzelmana i Cary'ego Solomona. W dniu zaplanowanej egzekucji skazany seryjny morderca zostaje poddany ocenie psychiatrycznej, podczas której twierdzi, że jest... demonem. Oświadcza przy tym, że zanim skończy się ich spotkanie, psychiatra sam popełni trzy morderstwa... bb ROCZNICA Pamiętajcie 0 Agacie Christie Zbliża się rocznica śmierci Agaty Christie (urodziła się 15 września 1890 roku, zmarła 12 stycznia 1976 r.) - najbardziej znanej na świecie autorce kryminałów oraz najlepiej sprzedającej się autorce wszech czasów. W języku angielskim wydano ponad miliard egzemplarzy jej książek (w tym blisko 100 kryminałów), zaś drugi miliard przetłumaczono na 45 języków obcych. Bohaterami jej powieści są Belg Herkules Poirot 1 detektywka amatorka - panna Marple. mg „Pod Paragrafem", magazyn kryminalny, nr 139. Przygotowuje zespół: Bożenna Piskała, Lucjan Strzyga, Stanisław Majerowski, Bożydar Brakoniecki, Tadeusz Żarek, Mariusz Grabowski. Kontakt: redakcja@polskatimes.pl Kobieta szpieg na Wielkiej Wojnie. „Ta niesamowita, boska Mata Hari" ęf:r * v4 * W* m Jedna z niewielu fotografii Maty Hari po śmierci. Z tuzina wystrzelonych przez pluton egzekucyjny kul tylko trzy trafiły w cel; jedna z nich przebiła serce skazanej. Dowodzący egzekutorami oficer dobił ją strzałem z pistoletu w głowę Lucjan Strzyga redakcja@polskatimes.pl 15 października 1917 roku w Vincennes pod Paryżem rozstrzelano Matę Hari, czyli Margarethę Geertruidę Mc-Leod, holenderską tancerkę i niemieckiego szpiega. Legenda podaje, że w dniu śmierci mówiła do wyprowadzających ją z celi: „Jakież dziwne zwyczaje mają ci Francuzi, żeby rozstrzeliwać ludzi o świcie". ■Historycy obliczyli, że szpiegowski proceder Mary Hari trwał ponad 12 lat. W1905 r. stała się sławna, gdy zatańczyła na przyjęciu u bogatego przemysłowca Emile'a Guimeta. Występ obfitował w zmysłowe figury i częściowy striptiz. Od tej pory gazety pisały o niej, że „jej ciało rozpala Paryż do czerwoności", „uwodzi tajemnicą i egzotyką" i że Mata Hari „ofiarowuje swoje piękne ciało z oddaniem i bezwstydem". Droga do sukcesu Urodziła się jako Margaretha Zelle 7 sierpnia 1876 roku w Leeuwarden i była córką bogatego przedsiębiorcy. Chodziła do najlepszych szkół, gdzie uczyła się śpiewu, gry na pianinie, a także trzech języków: francuskiego, angielskiego i niemieckiego. I od dzieciństwa chętnie łamała obowiązujące zasady. „Nie nosi mundurka, za to wkłada stroje podkreślające jej przedwczesną kobiecość" - pisały skargi jej nauczycielki. W wieku 15 lat, już po śmierci rodziców, wdała się w romans z dyrektorem szkoły. Zaraz potem odpowiedziała na ogłoszenie matrymonialne w lokalnej gazecie, a już po czterech miesiąc została żoną o ponad 20 lat starszego od niej holenderskiego oficera marynarki, Rudolfa McLeoda, który niemal całe dorosłe życie spędził w służbie wojskowej w holenderskich Indiach Wschodnich. Małżeństwo z nowo narodzonym synem przeniosło się do Indonezji, gdzie Margaretha prowadziła życie wedle swoich reguł: ubierała się jak tubylcy, przyjęła jawajskie imię Mata Hari, całymi dniami uczyła się tańczyć jak Hinduski, a poza tym ostentacyjnie uwodziła kolegów męża. „Taniec orientalny" Nic dziwnego, że małżeństwo, mimo że Margaretha urodziła drugie dziecko, tym razem córkę, nie było specjalnie udane. Wyglądało raczej na niekończący się ciąg awantur, kłótni i bijatyk. Kres związku zaczął następować po śmierci syna. Francuska dziennikarka Agness Grossman, autorka książki „Wielkie rozpustnice w historii. Od Kleopatry po Matę Hari", odkryła, że dziecko zostało otrute przez opiekunkę, namówioną z kolei do zbrodni przez narzeczonego, żołnierza pragnącego się zemścić na Rudolfie McLeodzie „za złe traktowanie w czasie służby". Całkowity rozpad małżeństwa McLeod nastąpił w 1903 r. Ciąg dalszy na str. 10-11 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 19.12.2024 \ - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.gp24.pl/tresci i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. Prezes Zarządu Polska Press Grupy Zenon Nowak Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński Biuro Prasowe: biuroprasowe@polskapress.pl Dyrektor kolportażu Karol Wlazło, Agencja AIP kontakt@aip24.pl Biuro Konsumenta PPG, e mail: biurokonsumenta@polskapress.pl, tel. 12 688 8510 pac Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 19.12.2024 INFORMATOR/OGŁOSZENIA DROBNE • 13 E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 3473512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 Nieruchomości MIESZKANIA - KUPIĘ KUPIĘ Twój problem z udziałem w nieruchomości, spadku! Nie wiesz co robić, nie dogadujesz sią z rodziną, współwłaścicielem? Sprzedaj mi swój udział! 602738759 Handlowe SPORT I REKREACJA ROWERY używane tanio 508-436-420. Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 513-109-288 BUSY, AUTOBUSY KUPIĘ AUTA, Busy-Skup tel. 504672242. Zdrowie ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO NAPRAWA RTV, anteny, bezpłatny dojazd, tel. 888-032-998 PRALKI naprawa w domu, 603 775 878 PORZĄDKOWE CZYSZCZENIE dywanów, kanap, foteli 889-571-282. UROCZYSTOŚCI SYLWESTER 290zł/OS. 608-439-118. Nowa premiera: oparta na historii ostatniej spalonej czarownicy Anna Czerny-Marecka Słupsk W najbliższą sobotę, 21 grudnia, Nowy Teatr w Stupsku zaprasza na najnowszą premierę: „Trina. Niech nie gaśnie nadzieja". Autorem tekstu jest Mariusz Gołosz. Wygrał on konkurs na napisanie tekstu inspirowanego historią Triny Papisten (mieszczki Kathrin Zimmermann), ostatniej kobiety uznanej za czarownicę i spalonej na stosie w Stolp (obecnie Słupsk) 30 sierpnia 1701 roku. Spektakl wyreżyserował znany już w Słupsku (przedstawienia „Ulica" i „Ciemna woda") Iwo VedraL Fabuła W mieście dzieją się dziwne rzeczy. Substancja niewiadomego pochodzenia zabija w ludziach miłość. Dochodzenie prowadzi Komisarz Rex z miejscowego amerykańsko-pol-skiego posterunku w Słupsku. Do miasta przyjeżdża również Michał Fajbusiewicz, aby nakręcić tu kolejny odcinek programu 997. O wprowadzenie substancji na rynek podejrzana jest miejscowa zielarka Trina, przez niektórych uważana wręcz za czarownicę, ale niejasną rolę w całej sprawie odgrywa również niejaki Robert Zienecker - słupski aptekarz, o którym chodzą plotki, że sprzedaje zabójczy narkotyk fentanyl bez recepty. Historia Triny Papisten zaczyna w Słupsku inspirować różnych twórców. Przy ul. Mostnika możemy oglądać jej postać na muralu projektu Wojciecha Stefańca, wykonanym przez Aleksandrę Myślińską „Oluczkę" i Irka Jasutowicza, a w Teatrze Lalki „Tęcza" wystawiana jest sztuka „Czarownice. Magia jest" Kto truje mieszkańców, a kto ich leczy? I czy uda się ocalić miłość w mieście... Realizacja Autor: Mariusz Gołosz. Reżyseria: Iwo Vedral. Scenografia:Paula Grocholska, muzyka: Anna Stela, reżyseria świateł, projekcje: Amadeusz Nosal, inspicjent: Justyna Moczulska. Obsada: Igor Chmielnik, Anna Grochowska, Jowita Kro-piewnicka, Kuba Mielewczyk, Katarzyna Pałka. Spektakle Grudzień: 21 i 22, godz. 19. Styczeń2025:24-26, godz. 19. Luty 2025:21-23, godz. 19. Bilety: Normalny: 55 zł, ulgowy: 50 zł, grupowy: 45 zł. Informacje dodatkowe Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. Spektakl bierze udział w 31. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. Ogólnopolski Konkurs na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej ma na celu nagradzanie najciekawszych poszukiwań repertuarowych w polskim teatrze, wspomaganie rodzimej dramaturgii w jej scenicznych realizacjach oraz popularyzację polskiego dramatu współczesnego. Konkurs organizowany jest przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie. WI etapie Konkursu spektakle ocenia Komisja Artystyczna w składzie: Jacek Sieradzki (przewodniczący), Adam Karol Drozdowski, Dominik Gac, Anna Pajęcka, Kamila Łapicka, Eryk Maciejowski, Wiktoria Wojas, ze środków Miasta Słupska. ©® POGODA Krzysztof s Ścibor < -Biuro Calvus^ .... Czwartek Nad Pomorze dociera łagodne i wilgotne powietrze znad Atlantyku. W ciągu dnia pochmurno i od zachodu pojawi się deszcz. Temperatura max do 11 °C. Wiatr płd.-zach., silny, nad morzem porywisty W nocy zanikające opady. Jutro więcej przejaśnień, mniej opadów i wyraźnie chłodniej max do 7°C Wiatr zachodni, silny w porywach do 70 km/h i może być groźny. W weekend chłodno i mokro Pogoda dla Pomorza Stan morza (Bft) 4-5 Sita wiatru (Bft) fi-7 , „ _ _ _ 4 1 Kierunek wiatru SW 1008 [\Pdi ▼ Łeba HTrreg Władysławowo ITfFBgfi _ .....Sf 1 C. °Ustka 0 Wejherowo " -co M - 7 Darłowo c SŁUPSK _ LllJUl mm Sławno rmca Mielno^ 111 mi U . U ° ^KOSZALIN o, Kołobrzeg jtęm -Bytów 0 A 0 o Rewal ' Kościerzyna » HuBS Białogard IH°BM Miastko Świnoujście Połczyn-Zdrói H rHBriil 60 km/h H& O GDAŃSK Pogoda dla Polski - Kościerzyna Sr •*" ♦ 10 cm *30 cm *05 cm ! \«f y o: _ Stargard QQQ8B Połczyn-Zdrój infira Szczecinek .o. _ Mai 5D3B53 . Wałcz .SZCZECIN i, . o. . Drawsko 4 —-- © 111 MKti Pomorskie / 45 km/h /i<-'j ...Z... «r » smog GdańsK 11 ° 6 ° # I Kraków 14° 5 ° «? | Lublin 8 ° 6 0 Olsztyn 10° 6 ° \ Poznań 12° 6 ° ... Toruń 11 " 6 ° * I Wrocław 1?° 7 ° Warszawa 11 ° 6 ° S- Karpacz 10° 3 ° #■! Ustrzyki Dolne 8 ° 2 ° Zakopane 11 0 1 " l *30 cm *05 cm & -STRONA KOBIET- Mocna strona kobiet czytaj stronakobiet.pl 14 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 19.12.2024 PIŁKA NOŻNA Przerwa w rozgrywkach lig centralnych. Ekstraklasa z Lechią Gdańsk W Gdańsku i Gdyni zawodni- SPORT www.sportowy24.pl oraz 1 Liga z Arką Gdynia przeszły w stan zimowego uśpienia. Piłkarze rozpoczynają urlopy, które są czasem na wyczekiwaną przez nich regenerację. cy mają wrócić do treningów na początku 2025 roku. Ekstraklasowe rozgrywki wznowione zostaną w pierwszy weekend lutego. Przed biało-zielonymi bardzo ważny okres, w którym właściciel musi uporządkować sprawy organizacyjno-finansowe. Rozgrywki 1 Ligi wznowione zostaną w połowie lutego 2025 roku. (raf) PIŁKA NOŻNA Ciężka kontuzja Karola Fili. Pochodzący z Nowego Dworu Gdańskiego Fila nabawił się urazu więzadła krzyżowego. 26-letni obrońca belgijskiego FCV Dender we wrześniu 2023 roku miał podobną kontuzję. (raf) W przyszłe wakacje Liga Narodów powróci do gdańko-sopockiej Ergo Areny Rafał Rusiecki rafal.rusiecki@polskapress.pl SIATKÓWKA. Od 16 do 20 lipca 2025 roku gdańsko-so-pocka hali Ergo Arena będzie areną zmagań najlepszych drużyn narodowych w ramach Ligi Narodów CEV. Chiny oraz Ukraina to męskie reprezentacje zaproszone do udziału w Lidze Narodów CEV 2025. Reprezentację Pań-* stwa Środka będzie można zobaczyć w drugiej połowie lipca 2025 roku w gdańsko-so-pockiej Ergo Arenie. Kibice ostrzą sobie zęby na mecze z mistrzami olimpijskimi Francją oraz zawsze mocnymi Iranem i Kubą. Stawkę drużyn w Trójmieście uzupełni Bułgaria. Ważny etap kolejnych przygotowań Gramy od 16 do 20 lipca 2025 roku w trzecim tygodniu Ligi Narodów. Na igrzyskach olimpijskich Francuzi nas przećwiczyli, niestety. Francja w tamtym meczu była do ogrania, ale była bardziej doświadczona i mocniejsza. Cieszmy się z tego co mamy, czyli ze srebrnego medalu. Liczymy na to, że będziemy mogli się Trójkolorowym zrewanżować w Gdańsku. Myślę, że tutaj rozpocznie się nowy etap przygoto- mii, ■ S»8. . M ftRŁOJ PSUS % OULEW PIUS % irieh plus .M PNasi siatkarze często podkreślają, że świetnie czują się w Trójmieście. To wielka zasługa kibiców, na których zawsze mogą tutaj liczyć. Bilety na lipcowe zmagania będzie można kupować najwcześniej wiosną 2025 roku podzielona jest na trzy rundy *H wstępne. Męskie reprezentacje od li do 15 czerwca 2025 roku grać będą w Quebecu (Kanada), Rio de Janeiro (Brazylia) i Xi'an (Chiny). Od 25 do 29 czerwca będą już występować w halach w Burgasie (Bułgaria), Chicago (USA) i Belgradzie (Serbia). O awansie do turnieju finałowego decydować będzie trzeci etap od 16 do 20 lipca w Trójmieście, Lublanie (Słowenia) i regionie Kantó (Japonia). FINAŁY MĘSKICH DRUŻYN NARODOWYCH ZAPLANOWANE | ZOSTAŁY OD 30 LIPCA DO 3 :§ SIERPNIA 2025 ROKU. Terminarz Ligi Narodów w Ergo Arenie & Środa. 16 lipca 2025 2 13.00 Chiny-Francja 1630 Bułgaria - Kuba 20.00 Iran-Polska wań do igrzysk olimpijskich w Los Angeles. I to jest nasz taki czteroletni cel Tych potyczek, podejrzewam, że będzie wiele, a w rankingu FIVB może dojść do przetasowań. Róbmy swoje, bo taki cel ma trener Nikola Grbić wraz ze swoim sztabem - powiedział Sebastian Świderski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Bilety na mecze siatkarskiej Ligi Narodów 2025 w Ergo Arenie będą sprzedawane na wiosnę 2025 roku. Można się spodziewać, że wejściówki na występy z udziałem Polaków rozejdą się w ekspresowym tempie. - Gdańsk i Pomorze mają znakomitych kibiców. Mam nadzieję, że będą oni dopingować reprezentację Polski, a siatkarze będą wygrywać. Cieszę się też, że tysiące osób przyjedzie do Gdańska, do Trójmiasta, na Pomorze. Bardzo się cieszę, że razem z Gdańskiem możemy współuczestniczyć w organizacji tego wielkiego wydarzenia -mówi Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. Element rozwoju gospodarczego - Myślę, że efekt przynoszą konsekwencja, współpraca i zaufanie. Mam nadzieję, że kibice siatkówki będą szczęśliwi. Trzymamy kciuki przede wszystkim za biało-czerwonych. Pierwszy raz współpracujemy także z samorządem województwa pomorskiego i za to bardzo mar- szałkowi dziękuję - mówi Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. - Dziękuję też naszemu partnerowi, czyli Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej. Po raz kolejny, konsekwentnie pokazujemy, że chcemy być gospodarzem ważnych wydarzeń sportowych. Emocje sportowe, zasady fair play są bardzo ważne, ale to także element rozwoju gospodarczego naszego miasta, jak i regionu - podkreśla Aleksandra Dulkiewicz. Powiększona do 18 drużyn siatkarska Liga Narodów CEV Czwartek. 17 lipca 2025 16.30 Chiny-Iran 20.00 Kuba-Polska Piątek. ISlipca 2025 16.30 Kuba - Francja 20.00 Chiny-Bułgaria Sobota, 19 lipca 2025 17.00 Bułgaria - Polska 20.30 Iran - Francja Niedziela, 20 lipca 2025 13.30 Chiny-Kuba 17.00 Bułgaria-Iran 20.30 Francja-Polska ©® Kamil Manowiecki z SKŻ-etu bardzo aktywny u wybrzeży Brazylii Rafał Rusiecki rafal.rusiecki@polskapress.pl WINGFOIL RACING. Finałowe regaty Pucharu Świata Win-gFoil Racing2024padły łupem reprezentanta Sopockiego Klubu Żeglarskiego. W brazylijskiej miejscowości Jericoacoara odbyły się ostatnie wyścigi Pucharu Świata Win-gFoil Racing2024. Kamil Manowiecki od początku regat żeglował równo w czołówce, meldując się na mecie w większości wyścigów na pierwszym miej- scu. Jednak formuła regat wymagała koncentraq'i do samego końca i tak naprawdę ostatniego dnia jeszcze każdy miał hipotetyczną szansę wygrać. Wynika to z faktu, że do finałowej dziesiątki awansuje nie tylko najlepszych dziewięciu zawodników, ale też osoba, która zdobywa tak zwany „złoty bilet", będąc wcześniej na jakimkolwiek miejscu w klasyfikacji generalnej. Kamil do finałowej rozgrywki podchodził jako lider i doskonale poradził sobie z presją. Kamil Manowiecki świetnie radził sobie w Brazylii. Wcześniej żeglował w czołówce innych zawodów PŚ - Byłem przygotowany do tego wyścigu, jak i do całych regat. Zrobiłem wszystko, co w mojej mocy. Była bardzo zacięta walka, wygrałem start, ale trochę przeciągnąłem hals i niestety na pierwszą boję nie wchodziłem pierwszy. Nie dałem jednak za wygraną, nadru- * giejhalsówce wydusiłem z sie-s, bie jeszcze więcej i wygrałem, * zwyciężając tym samym regaty Pucharu Świata - relacjonuje Kamil Manowiecki. Manowiecki zaprezentował się w całym sezonie jako jeden z najskuteczniejszych zawod- ników. Jego sukcesy są tym bardziej imponujące, że łączy on wymagającą karierę sportową ze studiami na kierunku Inżynieria środowiska dla zrównoważonego rozwoju. Zwyciężył w dwóch z czterech zawodów, triumfując wcześniej również w Cagliari (Włochy). W trzeciej rundzie, która odbyła się w Pingtan (Chiny), zajął drugie miejsce. Dzięki tym osiągnięciom zakończył cykl na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, zapisując się w historii jako najlepszy polski zawodnik w tej dyscyplinie. Głos Dziennik Pomorza • Czwartek, 19.12.2024 SPORT • 15. Iga Świątek wraca do gry Zbigniew Czyż redakcja@polskapress.pl W czwartek w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich rozpoczyna się trzecia edycja pokazowego turnieju World Tennis League. Jedną z gwiazd imprezy jest Iga Świątek, która znalazła się w dniżynie „Orłów" (Eagles), razem z Hiszpanką Paulą Ba-dosą, Grekiem StefanosemTsit-sipasem i Kazachem Aleksandrem Szewczenką. Po raz ostatni kibice oglądali Świątek w akcji podczas finałowego turnieju Billie Jean King Cup, w którym Biało-Czerwone dotarły do półfinału przegrywając w dramatycznych okolicznościach z późniejszymi triumfatorkami Włoszkami. Pod koniec listopada raszy-nianka poinformowała, że w pobranej od niej 12 sierpnia próbce stwierdzono bardzo małe stężenie trimetazydyny na poziomie 0,05 ng/ml po tym, jak tego samego dnia przyjęła lek, który miał jej po- % KHmHH Świątek zagra w drużynie „Orłów" razem ze Stefanosem Tsitsipasem, Aleksandrem Szewczenką i Paulą Badosą móc zasnąć przed startem turnieju WTA w Cincinnati. Ostatecznie została uznana za niewinną świadomego przyjęcia śladowej ilości niedozwolonej substancji. Po różnych i przedłużających się per- turbacjach, związanych z m.in. karą nałożoną przez Międzynarodową Agencję ds. Integralności Tenisa (ITIA), 23-latka postanowiła udać się na krótki urlop na Ma-lediwy wraz z siostrą Agatą. Wakacje to już jednak przeszłość. Rywalizacja w Zjednoczonych Emiratach Arabskich to trzecia edycja prestiżowej imprezy, na którą zapraszane są gwiazdy światowego formatu, rywalizujące w drużynach 4-osobowych. Polka drugi raz z rzędu skorzystała z zaproszenia organizatorów, którzy dla uczestników przewidzieli nagrody sięgające aż 100 ooo dolarów za mecz (ponad 400 000 zł). Czy tuż przed oficjalnym startem nowego sezonu zobaczymy Polkę w wysokiej formie? Pierwszy trener raszy-nianki Artur Szostaczko uważa, że mogą być z tym problemy. W październiku zakończyła współpracę z Tomaszem Wiktorowskim, jej nowym trenerem został Belg Wim Fissette. Pod jego okiem rozpoczęła już przygotowania do nowego sezonu, ale na dobrą sprawę ich współpraca dopiero się zaczyna. - Postawa Igi będzie wielką niewiadomą. W Billie Jean King Cup męczyła się z rywal- kami, grała trzysetowe mecze. Tak na dobrą sprawę z belgijskim trenerem nie miała jeszcze okazji dłużej popracować, były turnieje międzynarodowe, potem wakacje. Jeśli Wim Fisset będzie chciał naprawdę coś zmienić w grze Igi, to wielu zwycięstw w najbliższym czasie bym się nie spodziewał, choć cały czas podkreślam, że wciąż ma bardzo dużą przewagę nad większością tenisistek - mówi nam Szostaczko. - Jeżeli będą się przestawiać na grę bardziej ofensywną, o co od dawna apeluję, żeby więcej biegała do siatki, to na początku może się trochę gubić. Iga mało atakuje w pierwsze tempo. Gdy w meczu jest „ciasno", woleja tylko przepycha na drugą stronę, aby nie zepsuć. Poprawa nad tym elementem oraz innymi schematami wymaga sporo czasu i pracy. Na pewno będą w dalszym ciągu pracować nad serwisem, żeby był bardziej urozmaicony. Iga owszem zwiększyła jego moc, bo na siłowni spędza mnóstwo czasu i nie jest już 17-letnią dziewczynką, ale wciąż jest co poprawiać - podsumował pierwszy trener Świątek. W 2024 roku Iga Świątek wygrała pięć turniejów, w tym wielkoszlemowe French Open oraz imprezy rangi Masters 1000 w Madrycie i Rzymie. -*• Pierwszy przyszłoroczny turniej wielkoszlemowy rozpocznie się 12 stycznia w Melbourne. Poza Świątek z Polaków w grze pojedynczej występ mają zapewniony także Magdalena Fręch, Magda Li-nette i Hubert Hurkacz. W Australian Open wystąpL też była liderka światowego rankingu tenisistek Simona Halep, która dzięki „dzikiej karcie" zagra w kwalifikacjach. 33-letnia Rumunka w marcu wróciła do gry po zawieszeniu za doping, ale obecnie na liście WTA jest dopiero 877. Halep została zawieszona w październiku 2022 roku,* a następnie zdyskwalifikowana na cztery lata. Ostatecznie karę skrócono po jej odwołaniu do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) ©® Legia i Jaga zagrają dziś o awans do 1/8 finału Ligi Konferencji Bartosz Głąb redakcja@polskapress.pl Legia Warszawa i Jagiello-nia Białystok w czwartkowy wieczór zagrają swoje ostatnie mecze w fazie zasadniczej Ligi Konferencji. W 6. kolejce tych europejskich rozgrywek Wojskowi zmierzą się na wyjeździe ze szwedzkim Djurgarden IF. Natomiast mistrz Polski na własnym stadionie podejmie słoweński zespół Olimpija Ljubljana. Legia Warszawa zagra na trudnym terenie w Szwecji w 6. kolejce Ligi Konferencji Legia Warszawa mimo porażki w słabym stylu ze szwajcarskim FC Lugano, wciąż jest o krok od bezpośredniego awansu do 1/8 finału Ligi Konferencji. By nie musieć spoglądać na pozostałe wyniki, Wojskowi będą musieli po prostu wygrać na trudnym terenie w Szwecji z drużyną Djurgarden IF. Sprawa nie będzie łatwa, ale jak pokazał Lech Poznań w sezonie 2022/2023, wcale nie niemożliwa. Kole-jorz w 1/8 tych samych rozgrywek niespodziewanie rozbił na wyjeździe Szwedów aż 3:0. sfe i Aby nie musieć czekać na rezultaty pozostałych spotkań, piłkarze Legii Warszawa będą musieli po prostu wygrać na trudnym terenie w Szwecji z drużyną Djurgarden IF Legioniści z pewnością marzą o powtórzeniu takiego wyniku, ale trudy pierwszej części sezonu i spora grupa kontuzjowanych zawodników może zdecydowanie utrudnić zrealizowanie tego zadania. Dodatkowo w przeddzień meczu ekipa ze stolicy Polski miała spore problemy z wylotem do Szwecji. Na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie ogłoszono bowiem alert bezpieczeństwa, co spowodowało spore opóźnienie lotu do Sztokholmu. - Ruch pasażerski na lotnisku Chopina w Warszawie został wstrzymany ze względów bezpieczeństwa. Powodem był niebezpieczny przedmiot znaleziony w bagażu podręcznym u jednej osoby. Trwa częściowa ewakuacja strefy kontroli bagaży. Nie wiadomo, kiedy zostanie wznowiony ruch - poinformował w środę o godzinie 10.20 dziennikarz Mateusz Li-zęgazRadiaZet. Na arbitra głównego meczu Djurgarden IF - Legia Warszawa został wyznaczony David Śmajc ze Słowenii. Na liniach pomagać mu będą jego rodacy David Gabrovec i Tomaź Cerne, natomiast sędzią technicznym będzie Aleksandar Matković. System VAR obsługiwać będą Asmir Sagrković oraz Matej Jug. Jagiellonia Białystok powalczy u siebie o bezpośredni awans do 1/8 finału Ligi Konferencji Jagiellonia Białystok w 2 poprzednich meczach w fazie zasadniczej Ligi Konferencji zdobyła tylko l punkt. Przed tygodniem mistrzowie Polski prze- grali na wyjeździe z czeskim zespołem Mlada Bolesław 1:0. Jednak białostoczanie wciąż mają sprawy w swoich rękach i jeśli chcą awansować bezpośrednio do 1/8 finału rozgrywek, muszą pokonać u siebie słoweńską drużynę Olimpija Ljubljana. W przypadku niepowodzenia Jadze pozostanie gra w 1/16 finału Ligi Konferencji, czyli czekać ją będą dodatkowe 2 mecze, które mogą okazać się sporym problemem w kontekście planów białostoczan o obronie tytułu mistrza Polski. Warto zaznaczyć, że Jagiellonia Białystok rywalizuje w fazie zasadniczej europejskich pucharów po raz pierwszy w swojej historii. Awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji już będzie wyjątkowym wyczynem, ale znając trenera Adriana Siemieńca można sądzić, że z każdym kolejnym spotkaniem apetyt rośnie i zespół będzie chciał dojść w rozgrywkach najdalej, jak to możliwe. Na arbitra głównego meczu Jagiellonia Białystok - Olimpija Ljubljana wyznaczony został Luis Godinho z Portugalii. Na liniach pomagać mu będą jego rodacy Rui Teixeira i Pedro Al-meida, natomiast sędzią technicznym będzie Miguel Nogu- eira. System VAR obsługiwać będą Tiago Martins oraz Andre Narciso. Sytuacja w tabeli Ligi Konferencji po pięciu kolejkach W tabeli Ligi Konferencji przewodzi angielska Chelsea FC, która ma na swoim koncie komplet 15 punktów oraz fenomenalny bilans bramkowy 21:4. Wyniki pokazują, że ekipa z Londynu jest zdecydowanie najmocniejsza spośród wszystkich zespołów grających w tym sezonie Ligi Konferencji i jest murowanym faworytem do sięgnięcia po trofeum. * Za plecami drużyny The Blues plasuje się portugalska Vitoria Guimaraes, która zgromadziła 13 „oczek", natomiast podium zamyka mająca punkty mniej włoska ACF Fiorentina. Legia Warszawa z liczbą 12 „oczek" plasuje się na 4. miejscu. Natomiast Jagiellonia Białystok z dorobkiem 10 „oczek" zajmuje 8. pozycję w tabeli. Wszystkie czwartkowe mecze 6. kolejki fazy zasadniczej Ligi Konferencji planowo mają się rozpocząć równo o godzinie 21.00. Transmisje będzie możn^ śledzić na sportowych antenach Polsatu.©® 011121201! Partner Ogólnopolski e Dodatkowe informacje 1510026927 ^"""Ogólnopolski fPtUPA (ADoWi _ __... . . Głos Dziennik Pomorza 16 • NASZA AKCJA Czwartek. 19.12.2024 REKLAMA