Prof. Wiesław Jędrzejczak: W Polsce żyje miasto ludzi uratowanych dzięki przeszczepom szpiku str. 2 Głos Cinkciarz.pl znalazł się w trudnej sytuacji wraz z klientami, którzy powierzyli mu pieniądze - str. 11 BIZNES Wtorek 3.12.2024 Nr 281 (5435) Nakład: 5.080 egz. REGION Lubuczewo. W wyremontowanym pałacu będzie centrum opiekuńczo-mieszkalne str. 3 Pozytywne wieści z polskiego rynku pracy Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane dotyczące stopy bezrobocia w Polsce. Najniższa stopa bezrobocia w Europie .będzie utrzymana str. 8 Kraj. Były szef ABW doprowadzony na przesłuchanie komisji ds. Pegasusa str. 6 Świat. Parlament Rumunii najbardziej rozdrobniony od 1990 roku str. 7 www.gp24.pl Cena 4,80 zł (w tym 8% VAT) Region. Ustka zdobyła dofinansowanie na Czerwoną Szopę str. 4 Region. Trwają zapisy na Festiwal Kolęd i Pastorałek str. 14 Region. W powiecie słupskim wykryto nielegalne złomowisko kutrów str. 4 Nr ISSN 0137-9526 Nrindeksu 348-570 49 9 770137"952022 EDUKACJA BLISKO DWA MILIONY DLA SŁUPSKIEGO MEDYKA Szkoła wzbogaci się o nowe pracownie Magdalena Olechnowicz Słupsk Pomorska Medyczna Szkoła Policealna w Słupsku otrzymała blisko 2 min zł dofinansowania w ramach Programu Fundusze Europejskie dla Pomorza2021-2027. To już drugi tak duży zastrzyk wsparcia dla słupskiej placówki Pieniądze zostaną przeznaczone min. na nowe pracownie, ich wyposażenie w najnowocześniejszy sprzęt, całą gamę kursów i szkoleń. Tak duże dofinansowanie placówek oświatowych to rzadkość. Pomorska Medyczna Szkoła Policealna w Słupsku - zwana powszechnie słupskim Medykiem, to szkoła publiczna i bezpłatna. Nauka odbywa się tu w formie dziennej, stacjonarnej i zaocznej w zawodach opieki zdrowotnej i pomocy społecznej. Medyk jest też ośrodkiem egzaminacyjnym, w którym przepro- wadzany jest egzamin zawodowy. Organem prowadzącym szkołę jest Samorząd Województwa Pomorskiego. W szkole uczy się 240 uczniów. Zarząd Województwa Pomorskiego podjął właśnie decyzję o dofinansowaniu projektu województwa pomorskiego pt. „Rozwój infrastruktury pomorskich medycznych szkół policealnych, II etap" w ramach Programu Fundusze Europejskie dla Pomorza 2021-2027. Dofinansowanie otrzymało kilka szkół w województwie pomorskim, w tym słupski Medyk. Słupski Medyk bierze udział wdwódi projektach unijnych: „Rozwój infrastruktury pomorskich medycznych szkół policealnych - etap II" oraz „Podniesienie jakości szkolnictwa zawodowego pomorskich medycznych szkół policealnych - etap II". W ramach tego pierwszego projektu szkoła otrzymała ponad 809 tys. zł, w ramach drugiego -ponadimlni47tys. zł. Radości niekryje Marzena Osuch, dyrektor placówki. - W ramach pierwszego projektu utworzymy zupełnie nową pracownię technika farmaceutycznego wraz z całym wyposażeniem, co pozwoli nam na wprowadzenie nowego kierunku kształcenia - technika farmaceutycznego. Wykonamy też remont szatni i korytarzy przy szatni oraz kupimy szafki uczniowskie - mówi Marzena Osuch. - Ponadto zakupimy specjalistyczny sprzęt dydaktyczny do pracowni zawodowych w szkole. Do pracowni zabiegów higienicznych kupimy fantom-symulator odczuć starczych oraz skaner naczyń krwionośnych. Do pracowni anatomii - interaktywny zestaw edukacyjny, do pracowni pierwszej pomocy - m.in. defibrylator, do pracowni higienistki stomatologicznej - piaskarkę stomatologiczną, a do pracowni technika usług kosmetycznych - żelazko przeciwzmarszcz-kowe oraz interaktywny zestaw edukacyjny - wymienia pani dyrektor. ©@ lVięcej strona 3 I iafflHi -ITT nrs-j » Słupski Medyk jest szkołą prowadzoną przez Samorząd Województwa Pomorskiego 2 • druga strona Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 3.12.2024 AUTOPROMOCJA Jutro w naszej gazecie Strona Zdrowia • Czy cytrusy można jeść ze skórką • Szczypta robi różnicę, czyli jak zdrowo solić potrawy Zamów prenumeratę Głos Pomorza Głos Koszaliński Głos Szczeciński ® 94 3401114 bok.prenumerata@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl KALENDARIUM 3 GRUDNIA POLSKA 1945 Utworzono przedsiębiorstwo państwowe Centrala Produktów Naftowych (CPN). 1961 Elektryk Stanisław Jaros usiłował dokonać drugiego zamachu bombowego na przebywającego w Sosnowcu Władysława Gomułkę. Zbyt późno odpalona bomba zabiła mężczyznę i ciężko zraniła dziecko. 2005 Pożar kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Nowogardzie. ŚWIAT 1544 Ukazało się pierwsze wydanie Postylli domowej - zbioru 64 kazań wygłoszonych w latach 1532-34 w swoim domu do rodziny i przyjaciół przez Marcina Lutra, a spisanych przez jego sekretarza Veita Dietricha. 1591 101 piwowarów z Hamburga podpisało pierwsze na świecie ubezpieczenie majątkowe. Poszkodowany w ewentualnym pożarze miał otrzymać od pozostałych sygnatariuszy po 10 talarów. 1901 Amerykanin King Camp Gillette złożył wniosek o opatentowanie maszynki do golenia o wymiennych ostrzach. 1910 U wejścia do Grand Palais w Paryżu, gdzie odbywała się wystawa motoryzacyjna, po raz pierwszy użyto do oświetlenia lamp neonowych wynalezionych przez Georges'a Claude'a. 1941 Józef Stalin w trakcie spotkania z generałami Władysławem Sikorskim i Władysławem Andersem oświadczył, że w sowieckich obozach nie ma już polskich oficerów, a zaginieni zapewne uciekli do Mandżurii. 1967 W Kapsztadzie Christiaan Barnard przeprowadził pierwszą na świecie operację przeszczepienia serca. 1992 Wysłano pierwszy SMS. 1994 Premiera konsoli do gier wideo PlayStation. 1997 Na Uniwersytecie Hawajskim urodziła się Cumulina, pierwsza sklonowana mysz dożyła wieku dorosłego. Jesteśmy potęgą światową, jeśli chodzi o rejestr potencjalnych dawców szpiku Zbigniew Wojtasiński Rozmowa prof. Wiesławem Jędrzejczakiem, który przed 40 laty wraz ze swym zespołem wykonał pierwsze w Polsce przeszczepienie szpiku. Przed 40 laty, 28 listopada 1984 r. zespół specjalistów pod pana kierunkiem przeprowadził pierwszy w ogóle, a zarazem pierwszy udany w naszym kraju przeszczep szpiku kostnego od innej osoby (tzw. alłogeniczny). Biorcą szpiku była Ola Przybylska, która miała wtedy sześć lat i nadal żyje. Szpik pobrano od jej siostry Katarzyny, młodszej o dwa lata. Jak pan to dziś wspomina? Mam do tego wydarzenia osobisty, bardzo emocjonalny stosunek, tym bardziej, że odbyło się to na wysokiej adrenalinie, bo zabieg przeprowadziliśmy po raz pierwszy, nigdy wcześniej nawet nie widząc, jak się wykonuje takie przeszczepienie. Był stan wojenny i nie mogliśmy tego się gdzieś nauczyć, a potem u nas wdrożyć. Technologię tego przeszczepiania sami opracowaliśmy w Polsce, testując ją najpierw na myszach, które są mniej więcej 1000 razy mniejsze od człowieka; wszystko trzeba było zatem wykonać w zupełnie innej skali. Jednak pod względem naukowym, jak i praktyki lekarskiej był pan do tego dobrze przygotowany. Przygotowanie kliniczne do tego wydarzenia trwało już wiele lat, gdyż moja praca habilitacyjna dotyczyła prowadzenia chorych ze zmniejszoną odpornością. Pewne procedury były stopniowo wdrażane.. A co było najbardziej emocjonalne? Z pewnością podanie pacjentce pierwszej megache-mioterapii, która rok wcześniej była już opisana w literaturze naukowej, ale tylko przez jeden ośrodek na świecie. Druga trudność polegała na tym, że zastosowaliśmy lek o tej samej strukturze che- Wiesław Jędrzejczak: - W Polsce żyje miasto ludzi uratowanych dzięki przeszczepom szpiku micznej, ale pochodzący od innego producenta, a to też jest problem. Taki preparat, w tym przypadku cytostatyk busulfan, wytwarzała w tamtym czasie Polfa Kraków. Problem polegał na tym, że takie preparaty miewają różne tzw. formy farmaceutyczne. Ta, którą myśmy zastosowali, nigdy w takich dawkach nie była podana człowiekowi. Z kolei inny lek, cyklofosfamid, był produkowany w ówczesnym NRD. Jak na dzisiejsze czasy to krew się mrozi. Kiedy jeszcze były największe emocje? Przy pobieraniu szpiku do przeszczepienia, ponieważ nie dosyć, że po raz pierwszy pobierałem szpik do przeszczepienia, to na dodatek jeszcze trzeba było to zrobić u czteroletniego dziecka i pobrać kilkaset mililitrów, a ja nie jestem pediatrą. Do pierwszego pobrania zaprosiłem zatem lekarza hematologa dziecięcego z Wrocławia Jerzego Pejcza. Przećwiczyliśmy to najpierw na pluszowym misiu mojego syna. Ale nie odbyło się bez komplikacji. Jakiej? Użyliśmy igieł biopsyjnych polskiej produkcji, stosowanych do pobierania szpiku z mostka osób dorosłych. Moja igła przy pierwszej próbie rozleciała mi się w rękach. To znaczy uchwyt pozostał w moim ręku, a sama rurka została w ciele dziecka. Pielęgniarka przez serwetę podała mi kombinerki i udało się ją wyciągnąć. Do następnych zabiegów już sam skonstruowałem takie igły, których przez wiele lat jeszcze używano, do czasu wprowadzenia igieł jednorazowego użytku. Oczekiwałem, że najbardziej emocjonalne było to, czy przeszczepiony szpik się w ogóle przyjmie. I tak było. Na szczęście ta ner-wówka się skończyła po niecałym miesiącu od podania szpiku, gdyż jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia pojawił się w organizmie Oli pierwszy retikulocyt, młoda krwinka czerwona, chyba po raz pierwszy w jej życiu. Następnego dnia było ich już sto, a potem 1000, a następnie 10 000.1 dziewczynka nie potrzebowała już żadnych ratujących jej życie przeto-czeń krwi. Bo cierpiała na chorobę Diamonda-Blackfana, powodowaną genetycznie uwarunkowanym brakiem wytwarzania krwinek czerwonych. Żyła wcześniej przez sześć lat tylko dzięki 60 prze-toczeniom krwi od chwili urodzenia. Chciałabym jednak podkreślić, że mimo nerwówki, zabieg ten nie został przeprowadzony po wariacku. Każda konieczna procedura została dokładnie wyćwiczona. Każdy członek zespołu wiedział, co powinien robić i w jakim miejscu ma stać przy stole operacyjnym. Staraliśmy się ograniczyć sytuacje przypadkowe do minimum, choć przecież one zawsze się zdarzają. Mogę powiedzieć, że przewidzieliśmy to wszystko, co tylko byliśmy w stanie. Potem przeprowadzono kolejne przeszczepy szpiku. W styczniu 1987 r. odbył się ósmy przeszczep alłogeniczny i po raz kolejny między siostrami. Tak było do czerwca 1987 r., kiedy w szpitalu przy ul. Szaserów w Warszawie decyzją administracyjną władz wojskowej służby zdrowia zespół nagle rozwiązano, a transplantacje szpiku przerwano. To bez wątpienia poważnie zakłóciło rozwój przeszczepów szpiku w Polsce. Na pewno zahamowało u nas dalszy rozwój przeszczepów, ale w mojej ocenie ta decyzja przede wszystkim kosztowała życie pewnej grupy ludzi, których można było już wtedy uratować. Na szczęście'zdążyliśmy przekazać naszą technologię przeszczepień. Kiedy jeszcze je wykonywaliśmy przyjeżdżał do nas prof. Andrzej Lange i dr Mariola Sędzi-mirska, przejmując nasze doświadczenia, a w 1989 r. zaczęli oni we Wrocławiu przeszczepiać szpik kostny. W1987 r. opublikowaliśmy protokół metodyczny z naszych zabiegów w „Acta He-matologica Polonica", zawierający dokładne instrukcje, w jaki sposób je wykonywać w polskich warunkach. Co się zmieniło w polskiej transplantologii szpiku w ostatnich 40 latach? Polska jest poważnym partnerem światowym w tej dziedzinie. Wykonujemy dość dużo, bo około 2 tys. zabiegów rocznie, w tym około 800 zabiegów przeszczepień allogenicz-nych (od innych osób) i około 1200 zabiegów autologicznych (z wykorzystaniem własnych komórek chorego). Sądzę, że w Polsce żyje w tej chwili miasto ludzi uratowanych dzięki przeszczepom szpiku. Jesteśmy też potęgą światową, jeśli chodzi o rejestr potencjalnych dawców szpiku. Znajdujemy się pod tym względem na piątym miejscu w świecie -po USA, Niemczech, Brazylii oraz Wielkiej Brytanii. W jakim kierunku zmierza transplantologia szpiku? Cały czas zmieniają się metody przeszczepiania szpiku i komórek krwiotwórczych, bo wykonujemy teraz głównie przeszczepienia komórek pozyskiwanych z krwi obwodowej . Ostatnia rewolucja to wykorzystanie szpiku jedynie w połowie zgodnego z biorcą. To sprawia, że prawie wszyscy chorzy mogą skorzystać z tej metody i w zasadzie nie ma już problemów ze znalezieniem dawcy. Ale w pewnym sensie wracamy też do samych korzeni stosowania tej metody. Wjakim? Dawniej przeszczepianie szpiku było terapią ostatniej szansy dla chorego. Potem wykazano, że przeszczepienia dają większe szanse na wyleczenie, gdy są stosowane w tzw. okienku terapei tycznym, czyli w optymalnym momencie do wykonania tego zabiegu, kiedy chor) jest w najlepszym ogólnie sta nie zdrowia. Pojawiło się jednak wiele nowych metod terapii. Transplantacje szpiku i komórek krwiotwórczych zaczęto znowu stosować jakc metodę ostatniej szansy, kiedy wszystko, czym dyspo nujemy zawiodło i choroba powróciła. Jaki jest tego skutek? Przede wszystkim taki, że przeszczepiamy znacznie wi< cej chorych, którzy przeszli wiele linii leczenia, a to sprawia, że stosujemy ją wobec znacznie gorszej, bo trudniejszej do leczenia postaci choroby. Mimo to uzyskujemy pc dobne wyniki terapii jak daw niej. W niektórych chorobach przeszczepianie szpiku zostało w zasadzie wyeliminowane. Przy kładem jest przewlekła białaczka szpikowa, w przypadku której przeszczepianie było dawniej główną metodą leczenia. Pojawiły się jednak leki nowej generacji i dopiero wtedy, gdy one zawiodą sięgc się po tę metodę. Ale nawet w tym schorzeniu przeszczepianie nadal ma swoje miejsc u około 10 proc. pacjentów. Ale jest jeszcze ważna kwestia. Jaka? Spośród pacjentów, których przed laty poddaliśmy przesz czepom szpiku, trzy osoby spośród 9 nadal żyją. To dowodzi, że ta metoda daje nie tylko rok albo dwa lata życia, ale może dać 30, a nawet 40 i więcej lat. To niewiarygodne jeśli weźmiemy pod uwagę, na co można było liczyć przed 40 laty, przy tamtym poziomie medycyny w naszym kraju i na świecie. . PAP Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 3.12.2024 Teraz w pałacu w Lubuczewie będzie centrum opiekuńczo-mieszkalne REGION REGION Wczoraj rano doszło do wypadku między Pomyskiem Wielkim a Jamnem na drodze wojewódzkiej 228 w powiecie bytowskim. 20-letni kierowca audi - najprawdopodobniej w wyniku niedostosowania prędkości do warunków drogowych - stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Został przewieziony do szpitala. MAG DYŻURNY GŁOSU Wojciech Lesner tel. 510 026924 Na naszych Czytelników czekamy w redakcji „Głosu | Pomorza" w Słupsku przy § ul. Henryka Pobożnego 19 5 oraz pod adresem: S alarm@gp24.pl. Szkoła wzbogaci się o nowe pracownie Wojciech Lesner Gmina Redzikowo Pałac w Lubuczewie został oficjalnie otwarty po remoncie. Zabytkowy obiekt wyremontowano na potrzeby centrum opiekuń-czo-mieszkalnego, z którego skorzystają mieszkańcy gminy Redzikowo. Ogromne przedsięwzięcie, jakim był remont przepięknego XIX-wiecznego pałacu, rozpoczęło się w 2022 roku. Kompleksowa modernizacja objęła nie tylko wnętrze obiektu, ale także jego otoczenie. Inwestycja została właśnie ukończona. Od teraz pałac w Lubuczewie będzie pełnił ważną funkcję. - Ten zabytkowy pałac został tak naprawdę odbudowany. Od l stycznia będzie tu funkcjonowało centrum opie-kuńczo-mieszkaniowe, czyli Magdalena Olechnowicz Temat z pierwszej strony Pomorska Medyczna Szkoła Policealna w Słupsku, tak zwany Medyk, otrzymała blisko 2 min złotych dofinansowania w ramach Programu Fundusze Europejskie dla Pomorza 2021-2027. Projekt „Podniesienie jakości szkolnictwa zawodowego pomorskich medycznych szkół policealnych - etap II", na którego słupska placówka otrzymała blisko l min 148 tys. zł, jest już w trakcie realizacji. - Uczniowie już korzystają z kursów doskonalących, a nauczyciele ze studiów podyplomowych. Przygotowujemy się także do procedur przetargowych, jeśli chodzi o zakup sprzętu do pracowni - mówi dyrektor szkoły Marzena Osuch. Fundusze otrzymane w ramach tego projektu zostają przeznaczone właśnie na kursy doskonalące dla uczniów, staże zawodowe dla uczniów, studia podyplomowe oraz kursy dla nauczycieli, a także na zakup doposa- żenia do pracowni zawodowych. A kursów jest do wyboru, do koloru. Każdy wart kilkaset złotych, gdyby uczniowie chcieli go zrobić prywatnie. Są to m.in. masaże tkanek głębokich, terapia punktów spustowych, kobido, stemplami ziołowymi, ajuwerdyj-ski, shiatsu, bambusem, lomi lomi, relaksacyjny czy też pielęgnacyjny w profilaktyce przeciwodleżynowej. Uczniowie mogą też poszerzać wiedzę i umiejętności na kursie florystycznym, choreoterapii, makramie, ceramice artystycznej, muzykoterapii czy ziołolecznictwie. W klasie higienistki stomatologicznej można dokształcać się w zakresie scalingu i piaskowania, a w klasie technika usług kosmetycznych w zakresie me-zoterapii mikroigłowej, henny pudrowej czy dermo-estetycznej terapii złuszcza-jącej. W ramach projektu szkoła będzie mogła zrobić ogromne zakupy do swoich pracowni. - Pracownia masażu i fizjoterapii wzbogaci się m.in. o elektryczne stoły do masażu, masażer głowy, zestaw W Pomorskiej Medycznej Szkole Policealnej słuchacze mają zajęcia praktyczne w bogato wyposażonych pracowniach do magnetoterapii, laser wysokoenergetyczny, platformę wibracyjną, rollmasażer, kije bambusowe, stemple ziołowe, bańki chińskie, pistolet do masażu - wymienia pani dyrektor. Do pracowni podologicznej trafi m.in. frezarka podolo-giczna, fotele podologiczne, model do medycznej pielę- gnacji stóp, fantom palucha, dermatoskop, podoskop, oświetlacz naczyniowy, lampa Wooda, plansze anatomiczne oraz narzędzia podologiczne. Wzbogaci się też pracownia technika usług kosmetycznych, do której powędrują m.in. manekin treningowy głowy - zestaw do na- uki aplikacji rzęs, manekin treningowy głowy - wymienne oczy i usta, manekin treningowy dłoni, lampy LED, kosmetyki do twarzy, rąk i stóp, myjka ultradźwiękowa. Cenne zakupy zasilą też inne pracownie - dermatoskop i kompaktowy ssak elektryczny znajdą się w pracowni zabiegów higienicz- Pomorska Medyczna Szkoła Policealna w Słupsku bierze udział w dwóch projektach unijnych. Z obu otrzymała wysokie dotacje nych, defibrylator w pracowni pierwszej pomocy, a różne modele szczęki będą wsparciem w pracowni higienistki stomatologicznej. - Realizacja projektu przyczyni się do uzyskania wyższych standardów i możliwości kształcenia zawodowego, co znacząco oddziaływać będzie na podniesienie jakości kształcenia zawodowego. Efektem będzie zwiększenie szans na zatrudnienie dla uczniów naszej szkoły przez podniesienie kwalifikacji i kompetencji zawodowych uczniów - podkreśla Marzena Osuch. Kandydatami do Pomorskiej Medycznej Szkoły Policealnej w Słupsku mogą być osoby, które ukończyły szkołę średnią. Nie ma wymogu posiadania matury, nie ma też górnej granicy wiekowej. ©® obiekt, w którym znajdują się cztery mieszkania dla osób z niepełnosprawnością, które chcemy przystosować do samodzielnego życia. Oczywiście będzie tu całodobowa opieka, będą dwa pokoje opieki wytchnieniowej, czyli to, czego naprawdę brakowało nam w gminie. Opiekunowie, najczęściej rodzice, będą mogli zostawić swoje dziecko i w tym czasie odpocząć albo podrato-wać własne zdrowie. W tym obiekcie będą również dzienne zajęcia terapii dla osób, które najbardziej potrzebują naszego wsparcia - mówiła w rozmowie z „Głosem" Barbara Dykier, wójt gminy Redzikowo. Na oficjalne otwarcie pałacu w Lubuczewie zaproszono samorządowców z regionu, przedstawicieli urzędu wojewódzkiego, urzędu marszałkowskiego. W oficjalnym przecięciu wstęgi uczestniczyła Centrum będzie miejscem wsparcia dla dorosłych osób z niepełnosprawnością w stopniu umiarkowanym bądź znacznym. Obiekt będzie się składał z dwóch części. Pierwsza część wspólna, na pobyt dzienny dla 16 osób, będzie znajdowała się na parterze, natomiast część całodobowa na pierwszym piętrze. Gmina Redzikowo znalazła się w gronie 23 samorządów, które otrzymały w ramach programu rządowego środki na utworzenie takiej placówki opiekuńczej. Przebudowa pałacu w Lubuczewie kosztowała około 13 milionów złotych, a większość tej kwoty to dofinansowanie rządowe, co zdaniem wójt Redzikowa było niezbędne, by inwestycję w ogóle przeprowadzić. - Bez finansowego wsparcia, a w 80 procentach inwestycja była dotowana z „programu tarczowego", czyli rekompensaty za lokalizację tarczy anty-rakietowej, nie podjęlibyśmy się tego wyzwania, bo finansowo by to nas przerosło. Centrum opiekuńczo-mieszka-niowe otrzymało także dofinansowanie z budżetu państwa na prowadzenie tej jednostki. Gmina oczywiście też ma wkład własny na przyszły rok - prawie 400 tys. na bieżące funkcjonowanie - mówi Barbara Dykier. Pałac w Lubuczewie jest budowlą z pierwszej połowy XIX wieku. Wielokrotnie zmieniał właścicieli. Do 2014 roku w jego murach funkcjonował Oddział Terapii Uzależnień od Alkoholu. Gmina Redzikowo (wówczas gmina Słupsk) kupiła pałac od Urzędu Marszałkowskiego za kwotę 700 tys. złotych w 2019 roku. ©® Pałac w Lubuczewie powstał w pierwszej połowie XIX wieku. Przebudowa obiektu rozpoczęła się w 2022 r. także Krystyna Mazurkiewicz- Urzędu Ochrony Zabytków. Palacz, kierowniczka słupskiej Kierowniczką COM w Lubucze-delegatury Woj ewódzkiego wie została Sabina Krawiec. 4 • wydarzenia Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 3.12.2024 Czerwona Szopa z dofinansowaniem Wojciech Frelichowski Region Projekt zagospodarowania Czerwonej Szopy w Ustce na cele kulturalne nabiera rumieńców. Miasto otrzymało na ten cel dofinansowanie z funduszy europejskich w kwocie ponad 2,6 ml zł. Projekt na wykonanie tego zadania jest już gotowy, a pozwolenie na budowę przyznane. -«■ O adaptacji Czerwonej Szopy, czyli dawnej stacji ratowników morskich we wschodniej części portu w Ustce na cele kulturalne mówi się już od kilku lat. Miasto wykonało już działania w tym kierunku. M.in. opracowano projekt tego przedsięwzięcia oraz uzyskano pozwolenie na budowę. Kluczowe są jednak fundusze. Na początku tego roku na zagospodarowanie Czerwonej Szopy Ustka otrzymała ponad 361 tys. zł dofinansowania ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. Teraz miastu przyznano znacznie wyższą dotację. V Vj'V; " ■'> Czerwona Szopa zostanie przeznaczona na cele edukacyjno-kulturalne. Na zdjęciu: stan obecny obiektu Projekt pn. „Remont i przebudowa „Czerwonej Szopy" w Ustce z przeznaczeniem na Cele kulturalne" otrzymał dofinansowanie ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w kwocie 2 660 499,99 zł. Przedmiotem projektu jest wykonanie prac budowlanych związanych z przebudową i remontem Czerwonej Szopy, zagospodarowanie obszaru przyległego oraz zakup wyposażenia. Budynek zostanie przeznaczony na cele edukacyjno-kulturalne. Mają się tam odbywać spotkania i koła zainteresowań, wystawy (w tym z zakresu ratow-nictwa morskiego i jego historii), konferencje, wydarzenia promo- Wykryto nielegalne złomowisko kutrów Wojciech Lesner Region Inspektorzy Działu Zwalczania Przestępczości Środowiskowej słupskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Gdańsku zakończyli czynności wobec przedsiębiorcy nielegalnie złomującego kutry rybackie na terenie powiatu słupskiego. Za taki proceder grozi nawet milion złotych grzywny. Oględziny terenu, na którym odbywał się proceder ujawniły obecność siedmiu zdekompletowanych jednostek. Kutry były pocięte na trzy części oraz miały usunięte burty. Przedsiębiorca nie posiadał wymaganego w tym przypadku zezwolenia na przetwarzanie odpadów, jakimi w świetle przepisów są powyższe kutry. - Nielegalne złomowanie kutrów rybackich jest obecnie występującym problemem, związanym z możliwością uzyskania rekompensaty finansowej wypłacanej przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w przypadku trwałego za- przestania działalności połowowej. Z tego powodu właściciele kutrów rybackich decydują się na złomowanie swoich jednostek - informuje WI0Ś. Inspektorat zwraca uwagę, że demontażem statków mogą zajmować się jedynie podmioty posiadające odpowiednie zezwolenia, w tym przypadku zezwolenie na przetwarzanie odpadów, które spełniają wymogi przepisów z zakresu ochrony środowiska. W świetle obowiązującego prawa właściciele kutrów, którzy przekazują swoje statki do złomowania nieuprawnionym podmiotom, muszą liczyć się z konsekwencjami finansowymi - opłatą podwyższoną naliczaną przez marszałka województwa lub administracyjną karą pieniężną wymierzaną przez wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska. W tym przypadku analogiczne konsekwencje finansowe grożą też przedsiębiorcy nielegalnie demontującemu kutry rybackie. Przedział kary pieniężnej wymierzanej przez WIOŚ określony jest w przedziale od 1000 do 1 min zł. ©® Mają certyfikaty systemu Głuptak Wojciech Frelichowski Ustka Instruktorzy z Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej w Ustce wzięli udział w specjalistycznym szkoleniu zorganizowanym przez Politechnikę Gdańską dotyczącym systemu OPM Głuptak. To system do niszczenia min morskich. W szkoleniu wzięli udział instruktorzy Cyklu Nawigacji i Uzbrojenia Okrętowego CSMW w Ustce. Jak informuje ośrodek, szkolenie składało się z dwóch części. Pierwszy etap odbył się na terenie Politechniki Gdańskiej, drugi został zrealizowany został w CSMW. Całość odbyła się pod nadzorem kierownika Zespołu Techniki Głębinowej, mgr inż. Tomasza Sauera z Wydziału Inżynierii Mechanicznej i Okrętownictwa Politechniki Gdańskiej. Szkolenie kadry CSMW zakończyło się egzaminem, w trakcie którego uczestnicy musieli wykazać się wiedzą teoretyczną oraz umiejętnościami praktycznymi z zakresu zasad wykorzystania i eksploatacji systemu OPM Głuptak. System obrony przeciwminowej (OPM) Głuptak to polskie uzbrojenie morskie jednorazowego użytku, służące do przenoszenia efektora niszczącego minę morską przy pomocy kumulacyjnego ładunku wybuchowego. System został opracowany przez naukowców z Politechniki Gdańskiej. Służy do wyszukiwania i niszczenia min kotwicznych i dennych, w tym zakopanych w mule i ukrytych za przeszkodami. Operuje na akwenach o głębokości od 5 do 200 metrów. Istotnym elementem systemu Głuptak jest pojazd, który przenosi ładunek kumulacyjny z silnym materiałem wybuchowym do miny morskiej lub innego obiektu przeznaczonego do zniszczenia. W warunkach bojowych pojazd Głuptak jest urządzeniem jednorazowego użytku (ulega zniszczeniu). W wersji treningowej pojazd może być wykorzystywany do prowadzenia rozpoznania na dnie oraz w przestrzeni wodnej. ©® cyjne oraz prelekcje. Ma też funkcjonować kameralne kino Według władz Ustki, realizacja projektu znacząco wpłynie na poprawę infrastruktury kulturalnej w mieście tworząc przestrzeń, która będzie promować sztukę, kulturę, edukację i życie społeczne. Inwestycja umożliwi wdrożenie nowej oferty kulturalnej, m.in.: warsztatów tematycznych, kół zainteresowań, spotkań z lokalnymi artystami, zajęć prowadzonych przez młodzież, promocję talentów, organizację wystaw, spotkania autorskie, organizację przedstawień oraz projekcje filmów o tematyce wynikającej z zapotrzebowania odbiorców. Całkowita wartość projektu to ponad 3,8 min zł. Otrzymane wcześniej dofinansowanie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Ustka zamierza przeznaczyć jako finansowy wkład własny w realizacje projektu. Rozpoczęcie działalności w „Czerwonej Szopie" planowane jest na koniec 2027 roku. Operatorem obiektu zostanie podmiot wyłoniony w trybie konkursowym. Historia Czerwonej Szopy Czerwona Szopa powstała w 1887 roku. Została wzniesiona z czerwonej cegły (stąd wzięła się obecna nazwa) w miejscu, gdzie wcześniej znajdowała się drewniana szopa ze sprzętem przeznaczonym do ratowania rozbitków. Murowany budynek ufundowali pracownicy poczty i telegrafu w 90. rocznicę urodzin cesarza Niemiec Wilhelma I. Po wojnie w Czerwonej Szopie swoją siedzibę miała także straż pożarna. Później obiekt miał w trwałym zarządzie Urząd Morski w Słupsku. Baza ratownicza wyprowadziła się w 2010 roku i starostwo przejęło budynek od Skarbu Państwa. Ustczanie snuli plany, by urządzić tu galerię. Były nawet plany, by do Czerwonej Szopy przenieść pogotowie ratunkowe, ale mieszkańcy byli temu przeciwni. Po wielu perypetiach powiat słupski w 2020 roku przekazał w darowiźnie Czerwoną Szopę Ustce. Dawna baza ratowników stała się własnością miasta. ©@> Z głębokim żalem i smutkiem żegnamy naszego przyjaciela, działacza i społecznika kaszubskiego na ziemi słupskiej Jana Dobrzynia Rodzinie i bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia. Zbigniew Konwiński, Poseł na Sejm RP Kazimierz Kleina, Senator Rzeczypospolitej Polskiej ,t Pani Kindze Imiołek Panu Krzysztofowi Borowiec oraz Rodzinie wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci Mamy i Siostry składają Dyrektor, Pracownicy oraz Mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej w Machowińku Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 3.12.2024 nasza akcja • REKLAMA 0011212015 Partner Ogólnopolski Dodatkowe informacje l 510 026 927 6 Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 3.12.2024 POLSKA i ŚWIAT KRÓtKO ATENY Rusza proces oskarżonego o zabójstwo Polki na wyspie Kos Sprawą zbrodni popełnionej w Grecji na Polce - Anastazji z Wrocławia - żył cały kraj. Ojej zamordowanie jest oskarżony Salahuddin S. -mężczyzna, którego Anastazja spotkała w sklepie. W 2023 r. 27-latka pracowała w hotelu w Marmari na greckiej wyspie Kos. Przepadła 12 czerwca. Rozpoczęto poszukiwania. Przełom nastąpił po tygodniu, kiedy odnaleziono zwłoki Polki koło słonego jeziora Alikes. Były WARSZAWA owinięte w prześcieradło i worki na śmieci. Porzucone w opuszczonej ruderze. Dość szybko policja namierzyła i zatrzymała podejrzanego o dokonanie zbrodni, 32-let-niego obywatela Bangladeszu SalahuddinaS. Postawiono mu zarzut gwałtu oraz zabójstwo z premedytacją. Grozi mu dożywocie. Mimo wielu dowodów, obywatel Bangladeszu utrzymuje, że jest niewinny. Oprać. Kazimierz Sikorski | PAP Lucjan Brychczy nie żyje Nie żyje Lucjan Brychczy, legendarny napastnik i trener Legii Warszawa, związany z klubem od 1954 roku. Był jednym z najlepszych piłkarzy w historii polskiej piłki nożnej. Lucjan Brychczy w ciągu swojej bogatej kariery strzelił 182 gole w 368 meczach rozegranych w barwach Legii w Ekstraklasie. WARSZAWA Zmiany w mediach publicznych. Prokuratura umorzyła śledztwo Prokuratura Okręgowa umorzyła śledztwo dotyczące uchwało dokonaniu zmian w zarządach TVP, PAP oraz Polskiego Radia. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba poinformował, że 25 listopada prokuratura wydała postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie przeciwko notariusz Joannie K. Notariusz była podejrzana o poświadczenie nieprawdy w sześciu aktach notarialnych dot. zmian w zarządach Telewizji, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej, atakże w wypisach tychże aktów. Oprać. Lidia Lemaniak | PAP KIJÓW Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przyznał w wypowiedzi dla agencji Kyodo, że ukraińska armia będzie miała ogromne trudności z odzyskaniem części okupowanych przez Rosję terytoriów, w tym Krymu zaanektowanego w 2014 roku. - Naszej armii brakuje siły, by to zrobić. To prawda. Musimy znaleźć rozwiązania dyplomatyczne - powiedział Zełenski. | PAP 99 Trudno będzie odzyskać siłą część okupowanych przez Rosję terytoriów. Naszej armii brakuje siły To prawda Wołodymyr Zełenski prezydent Ukrainy Były szef ABW doprowadzony na przesłuchanie komisji Oprać. Lidia Lemaniak Warszawa Były szef ABW Piotr Pogonowski został wponiedziałek zatrzymany preez policję w cehi doprowadzenia go na posiedzenie komisji ds. Pegasusa. Po godz. 10.00 sta wił się na przesłuchaniu. - Wykonujemy czynności techniczne zlecone przez Sąd Okręgowy w Warszawie - w poniedziałek rano potwierdziła PAP zatrzymanie byłego szefa ABW rzecznik Komendanta Głównego Policji insp. Katarzyna Nowak. O zatrzymaniu Piotra Pogonowskiego poinformował też na platformie X rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński. „W poniedziałek funkcjonariusze policji zatrzymali byłego szefa ABW. Zatrzymany został na podstawie nakazu wydanego przez Sąd Okręgowy w Warszawie XII Wydział Karny z dnia 21 listopada 2024 r. o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu na posiedzenie sejmowej komisji śledczej" - napisał Dobrzyński. Piotr Pogonowski nie stawił się trzykrotnie na posiedzenie komisji śledczej ds. Pegasusa, powołując się na wrześniowe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego uznające prace komisji za niekonstytucyjne. Po zasięgnięciu opinii ekspertów prawnych, komisja stwierdziła, że sy-tuacjakwalifikuje się do zastoso- O systemie Pegasus dowiedziałem się z mediów stwierdził przed komisją Piotr Pogonowski wania środków przymusu w postaci przymusowego doprowadzenia świadka, z czym zgodził się Sąd Okręgowy w Warszawie. Szefowa komisji Magdalena Sroka (PSL) podkreśliła, że jest to „pierwsze zatrzymanie w historii tego Sejmu". Natomiast w jej ocenieto nie jest powód do radości. - Świadkowie niestawiający się na posiedzenie komisji niewątpliwie utrudniają jej pracę -powiedziała. - Konsekwentnie będziemy zgodnie z prawem dążyć do przesłuchania każdego ze świadków - dodała Sroka. Posłowie PiS wykluczeni z obrad komisji Przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błasz-czak poinformował, że w związku z zatrzymaniem i doprowadzeniem byłego szefa ABW Piotra Pogonowskiego na posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa, pomimo wyroku Trybunału Konstytucyjnego, że zakres jej działania jest niekonstytucyjny, PiS złoży zawiadomienie do prokuratury. Tuż po rozpoczęciu obrad komisji na sali pojawili się posłowie PiS Marcin Przydacz i Mariusz Gosek, a także Mariusz Błasz-czak. Marcin Przydacz i Mariusz Gosek, którzy byli członkami komisji, ale złożyli rezygnację, zasiedli przy stole prezydialnym. Chcieli zabrać głos podkreślając, że po wyroku TK, „to nie jest komisja śledcza". Komisja przegłosowała jednak wniosek o przejściu doprzesłuchaniaiuniemoż-liwiono im zabrania głosu. Magdalena Sroka zarządziła krótkąprzerwę, argumentując to faktem zakłócania obrad komisji przez posłów Przydacza i Gośka. Następnie odbyło się głosowanie nad wnioskiem 0 wykluczenie posłów PiS z obrad komisji. Piotr Pogonowski powiedział w swobodnej części wypowiedzi, że komisja - zarówno jej przewodnicząca, jak i jej członkowie - przesądzili a priori, że użycie w Polsce Pegasusa, związane z prowadzeniem kontroli operacyjnej przez służby specjalne, było nielegalne. - Chciałem i chcę nadal, i to jest główny powód, dla którego wypowiadam się przed państwem, dać tej tezie stanowczy odpór, bo jest to teza szkodliwa. Szkodliwa dla Rzeczypospolitej, szkodliwa dla służb specjalnych 1 służb policyjnych, które tracą narzędzia pracy - mówił. W ocenie Piotra Pogonowskiego nie można debatować przed kamerami o „kuchni pracy operacyjnej, form i metod prowadzenia tej pracy". PAP Potężna awaria wodociągu w Piekarach Śląskich. Wielu mieszkańców bez dostaw wody Oprać. Anna Nagel Piekary Śląskie Poważna awaria w Piekarach Śląskich, której uległ wodociąg o średnicy 800 mm, pozbawiła w poniedziałek dostaw wody wielu mieszkańców, nie tylko w tym mieście. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Piekarach Śląskich podało, że potężna awaria na sieciach Górno- śląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów pozbawiła wody znaczną część mieszkańców Piekar Śląskich od Kozłowej Góry po Szarlej. „Awaria, która nastąpiła w okolicach restauracji McDonald^ przy ul. Bytomskiej, spowodowała też kłopoty komunikacyjne przy wjeździe do miasta od strony Bytomia przez rondo Kopalni Julian, ulicę Solidarności i rondo Kopalni Andaluzja" - dodała spółka, która w mediach społecznościowych zamieściła nagrania z miejsca awarii. Na ul. Bytomskiej powstało duże rozlewisko - przejazd tą drogą pod autostradą Al został zamknięty. Jak wynika z informacji MPWiK, po Piekarach Śląskich jeździło kilka beczkowozów - była nimi dostarczana woda, którą można spożywać po przegotowaniu. Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów poinformowało, że awarii uległ wodociąg o średnicy 800 mm. Spadki ci- śnienia w sieci skutkują z tymczasowymi brakami wody oraz jej zmętnieniem. „Awaria ma wpływ na dostawy wody w rejonie Bytomia, Piekar Śląskich, Radzionkowa, Bobrownik, Świętochłowic, Chorzowa, północnej części Rudy Śląskiej oraz Świerklańca" - podało GPW, zapewniając, że niezwłocznie rozpoczęło działania naprawcze i usuwanie skutków awarii oraz przepraszając za utrudnienia. PAP Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 3.12.2024 polska i świat • 7 Opozycja w Gruzji wzywa obywateli do wzięcia urlopów i protestowania Oprać. Anna Nagel Tbilisi liderzy czterech opozycyjnych gruzińskich partii wezwali obywateli do wzięcia od poniedziałku urlopów lub dni wolnych, aby mogli przyłączyć się do protestów - podał serwis Echo Kawkaza. Opozycja zwróciła się także do pracodawców, aby ze zrozumieniem przyjęli decyzje pracowników i zezwolili im na urlopy. Oświadczenie podpisała koalicja czterech partii: Zjednoczonego Ruchu Narodowego, Silnej Gruzji, Koalicji na rzecz Zmian i Gacharia - Za Gruzję. W poniedziałek zawieszono pracę szkół i uczelni wyższych; nauczyciele i wykładowcy aka- demiccy kontynuują antyrządowy strajk. W nocy z niedzieli na poniedziałek przed gruzińskim parlamentem oraz na głównej stołecznej alei Rustawelego dochodziło do regularnych walk między demonstrantami a siłami specjalnymi. Protestujący atakowali policję, używając materiałów pirotechnicznych, a służby odpowiadały, wykorzystując armatki wodne oraz gaz łzawiący. Od 28 listopada w Tbilisi i innych miastach Gruzji dochodzi do antyrządowych wystąpień. Demonstrujący sprzeciwiają się polityce rządzącego ugrupowania Gruzińskie Marzenie, które tego dnia ogłosiło zawieszenie rozmów o wstąpieniu kraju do UE do 2028 roku. PAP i Według gruzińskiego MSW w wyniku nocnych działań demonstrantów rannych zostało 21 funkcjonariuszy 56 ofiar zamieszek podczas meczu piłkarskiego Oprać. Anna Nagel Nzerekore Rząd Gwinei poinformował, że w wyniku zamieszek i paniki podczas piłkarskiego meczu w mieście Nzerekore zginęło 56 osób. Bilans ofiar-może się jednak zmienić, bo wiele innych osób jest rannych. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że w czasie meczu drużyn Labe i Nzerekore w niedzielne popołudnie sędzia pokazał jednemu z piłkarzy czerwoną kartkę w 84. minucie, co wywołało protesty niektórych kibiców. Według niektórych źródeł chodziło nie o kartkę, a o rzut karny, jeszcze inne piszą o bramce. Na trybunach doszło do starć kibiców, część wrzucała kamienie na boisko. Służby bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego, a fani zaczęli w popłochu uciekać. Niektórzy wbiegli na murawę. Lokalne władze utrzymują, że użycie gazu było standardową procedurą w celu uspokojenia tłumu. W internecie pojawiły się zdjęcia pokazujące wiele osób leżących na podłodze pomieszczenia, które wygląda jak prowizoryczny szpital, w którym ranni otrzymywali pomoc. Wielu z nich miało być w krytycznym stanie. Wiadomo już, że w zamieszkach zginęły m.in. dzieci. W Nzerekore rozgrywany był turniej w hołdzie dla wojskowego przywódcy Gwinei Mamady'ego Doumbouyi, który pełni obowiązki prezydenta Gwinei od 1 października 2021 roku. PAP Parlament Rumunii najbardziej rozdrobniony od 1990 roku Oprać. Karolina Wrońska Bukareszt - Wstępne wyniki pokazują, że nowy parlament Rumunii będzie najbardziej rozdrobniony od 1990 roku - ocenił w rozmowie z PAP analityk Instytutu Nowej Europy Jakub Bielamowicz. Eksperci przewidują, że rumuńskie partie tradycyjne najpewniej utworzą koalicję kordonową wokół sił skrajnie prawicowych, które uzyskały ponad 30 procent głosów. - Nadchodzą czasy koalicji kordonowej, której głównym spoiwem będzie niedopuszczenie do władzy sił radykalnych - przewiduje Bielamowicz. To najbardziej prawdopodobny scenariusz - kordon sanitarny wokół sił radykalnej prawicy, które w tych wyborach uzyskały łącznie 31 proc. głosów, czyli trzy razy więcej niż w poprzednich wyborach w 2020 r. - Przez całą ostatnią kadencję partie skrajnie prawicowe rosły konsekwentnie w siłę, jednak na ostatniej prostej jeszcze bardziej mobilizująco na ich ąjityestablishmentowy elektorat zadziałało zaskakujące zwycięstwo prawicowego radykała Calina Georgescu w I turze wyborów prezydenckich - wyjaśnił analityk. Będzie to, jak zaznaczył rozmówca PAP, najbardziej rozdrobniony parlament od czasu pierwszych wyborów demo- #| I# WsmM : Do rumuńskiego parlamentu dostało się w sumie siedem ugrupowań, z których aż cztery uzyskały wynik powyżej 12 procent poparcia kratycznych w Rumunii w 1990 r., czyli tuż po obaleniu dyktatury Nicolae Ceausescu. - Rezultat tych wyborów wyraźnie pokazuje głębokie podziały w rumuńskim społeczeństwie, dodatkowo wzmacniane przez kontrast między dynamicznie rozwijającymi się dużymi ośrodkami a wieloma regionami Rumunii, które wciąż pozostają najbiedniejszymi obszarami w całej Unii Europejskiej - zauważył ekspert. Na czele koalicji kordonowej stanie zapewne zwycięzca tych wyborów, czyli obecnie współ- rządząca postkomunistyczna PSD. Zdaniem Bielamowicza jej potencjalnymi partnerami koalicyjnymi będą centroprawicowa PNL, centrowe USR lub partia mniejszości węgierskiej -UDMR. Jeszcze w poniedziałek kierownictwo PSD spotkało się, by Powstanie kordonowej koalicji ma oznaczać utrzymanie kierunku polityki zagranicznej, zorientowanego na UE i NATO omówić dalsze kroki. Niewykluczone jest, że poczeka jeszcze kilka dni - najpierw na rozstrzygnięcie Sądu Konstytucyjnego ws. ważności I tury wyborów, a potem na faktyczny wybór nowego prezydenta, żeby rozpoznać docelowy powybor-czy układ sił. W najbliższą niedzielę w Rumunii odbędzie się druga tura wyborów prezydenckich. Zmierzą się w niej kandydat niezależny, reprezentujący skrajną prawicę, krytykujący NATO Calin Georgescu oraz Elena La-sconi, liderka partii USR. PAP Joe Biden ułaskawił swojego syna Huntera. Dotąd zarzekał się, że tego nie zrobi Oprać. Kazimierz Sikorski Waszyngton Joe Biden ułaskawił - jeszcze przed wydaniem wyroku - swojęgo syna Huntera sądzonego za posiadanie broni i unikanie podatków. Wcześniej wielokrotnie powtarzał, że tego nie uczyni „Wierzę w system sprawiedliwości, ale wierzę również, że polityka zainfekowała ten proces i doprowadziła do pomyłki sądowej, a kiedy podjąłem tę decyzję, niebyło sensu jej opóźniać. Mam nadzieję, że Amerykanie zrozumieją, dlaczego podjąłem taką decyzję" - napisał Biden w swoim oświadczeniu. Hunter Bidenmiałzostać skazany 12 grudnia za nielegalne posiadanie broni. Miał również zostać skazany 16 grudnia w sprawie unikania płacenia podatków. Syn Joe Bidena został przez niego ułaskawiony Prezydent udzielił „pełnego i bezwarunkowego ułaskawienia" za wszelkie przestępstwa, które Hunter Biden „popełnił lub mógł popełnić lub w których brał udział w okresie od 1 stycznia 2014 r. do 1 grudnia 2024 r". Prezydent mówił też o zmaganiach swego syna z uzależnieniem w oświadczeniu w niedzielny wieczór, mówiąc, że jego przeciwnicy próbowali go „złamać", atakując Huntera. Biden rozmawiał o ułaskawieniu syna z najbliższymi współpracownikami od czasu skazania Huntera Bidena w czerwcu. Wówczas zdecydowano, że publicznie powie, że nie ułaskawi syna. Sekretarz prasowa Białego Domu Karinę Jean--Pierre mówiła niedawno, że stanowisko Bidena się nie zmieniło. - Zadawano nam to pytanie wiele razy. Nasza odpowiedź brzmi: „nie" - powiedziała. Decyzję Bidena ostro skrytykował Donald Trump. W czerwcu br. Hunter Biden został uznany za winnego w związku z dwoma zarzutami skłamania na temat brania narkotyków wformularzu dotyczącym pozwolenia na kupno rewol wem Colt Cobra w 2018 r. i w związku z jednym zarzutem posiadania broni przez osobę biorącą narkotyki lub od nich uzależnioną. We wrześniu syn prezydenta przyznał się do winy w innym procesie, uznając dziewięć zarzutów w sprawach dotyczących unikania podatków federalnych. Specjalny prokurator powołany do prowadzenia sprawy Bidena, David Weiss, zarzucał mu, że w latach 2016-2019 nie zapłacił co najmniej 1,4 miliona dolarów należnych podatków federalnych, jednocześnie prowadząc „ekstrawagancki styl życia". Hunterowi Bidenowi w obu procesach groziło do 17 lat więzienia lub grzywna do 1,3 min dolarów za przestępstwa podatkowe i do 25 lat więzienia za kłamstwo we wniosku o posiadanie broni. PAP 8 Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 3.12.2024 DOLAR EURO FRANK FUNT JEN AMERYKAŃSKI 1 EUR SZWAJCARSKI SZTERLING 100 JPY 1 USD 1CHF 1GBP sama NESU 4,11 4,33 4,66 5,21 2,74 strefabiznesu.pl Polska utrzyma najniższą stopę bezrobocia w Europie Maciej Badowski maciej.badowski@polskapress.pl Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane dotyczące stopy bezrobocia w Polsce. W październiku 2024 roku wyniosła ona 4,9 proc., co oznacza spadek w porównaniu do września, kiedy to wynosiła 5 proc. - Na przełomie roku bezrobocie nieznacznie wzrośnie, będzie to jednak efekt wahań sezonowych - prognozują eksperci PIE. Najnowsze dane GUS: spadek stopy bezrobocia w Polsce Październik przyniósł pozytywne wieści dla polskiego rynku pracy. Jak podał Główny Urząd Statystyczny, stopa bezrobocia w tym miesiącu wyniosła 4,9 proc. Jest to spadek o 0,1 punktu procentowego w porównaniu do września, kiedy to wskaźnik ten wynosił 5,0 proc. Taki wynik może być zaskoczeniem dla niektórych analityków, którzy spodziewali się utrzymania poziomu z poprzedniego miesiąca. Zmniejszenie stopy bezrobocia oznacza, że liczba osób zarejestrowanych jako bezrobotne w urzędach pracy również spadła. W październiku liczba ta wyniosła 765,5 tys., podczas gdy we wrześniu było to 769,6 tys. Oznacza to, że więcej osób znalazło zatrudnienie lub przestało szukać pracy w sposób formalny. Przed publikacją danych przez GUS różne instytucje i analitycy przedstawiali swoje prognozy dotyczące stopy bezrobocia. Resort rodziny, pracy i polityki społecznej szacował, że stopa bezrobocia w październiku wyniesie 5,0 proc. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej optymistyczna, co może świadczyć o lepszej kondycji rynku pracy, niż wcześniej zakładano. Spadek stopy bezrobocia może być wynikiem Stopa bezrobocia w październiku 2024 r. wyniosła 4,9 proc., wobec 5,0 miesiąc wcześniej - podał Główny Urząd Statystyczny sezonowych wzrostów zatrudnienia w niektórych sektorach gospodarki, jak również efektem działań podejmowanych przez rząd w celu aktywizacji zawodowej obywateli. Na przełomie roku bezrobocie nieznacznie wzrośnie Eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego prognozują, że na przełomie roku bezrobocie nieznacznie wzrośnie, będzie to jednak efekt wahań sezonowych. Jednocześnie zwracają uwagę, że bardziej istotny wzrost stopy bezrobocia czy liczby zwol- nień w kolejnych miesiącach jest mało prawdopodobny. - Liczba osób, które tracą pracę jest stabilna - 32.5 tys. w październiku. Pomimo to rosną obawy o utratę pracy -odsetek osób wyrażających niepokój wzrósł od początku roku z 5 do 12 proc. Niemniej sytuacja na rynku pracy jest stabilna, a liczba ofert pracy zbliżona do ubiegłorocznej - wzrost obaw wydaje się nieuzasadniony - komentują za pośrednictwem platformy X. - Polska utrzyma najniższą stopę bezrobocia w Europie. Według prognoz Komisji Europejskiej, w 2025 roku wyniesie ona 2,8 proc., zaś w 2026 r 2,7 proc. Niskie bezrobocie związane jest.zarówno z dobrą sytuacją gospodarczą i zmianami demograficznymi, np. starzeniem się społeczeństwa i częstszym przechodzeniem na emeryturę - przewidują. ©® Tego nikt się nie spodziewał. Znaczący wzrost w ostatnim miesiącu Piotr Szymański piotr.szymanski @polskapress.pl Produkcja przemysłowa w Polsce odnotowała znaczący wzrost w październiku 2024roku, co zaskoczyło wielu analityków. Główny Urząd Statystyczny (GUS) poinformował, że produkcja wzrosła o 4,7% w porównaniu z rokiem poprzednim, a w stosunku do września o 10%. Kluczowym czynnikiem tego wzrostu była dobra sytuacja finansowa gospodarstw domowych, która umożliwiła firmom zwiększenie produkcji dóbr konsumpcyjnych. Pomimo słabych wyników w strefie euro polska gospodarka wykazała się odpornością i zdolnością do adaptacji w trudnych warunkach międzynarodowych. Wreszcie! W październiku według prognoz analitykówpro-dukcja miała wzrosnąć o 1,8 proc., a tymczasem mamy 4,7! Ito mimo pogarszającej się wciąż sytuacji u naszych zachodnich sąsiadów - napisał premier w mediach społecznościowych. Dobra sytuacja finansowa gospodarstw domowych Dobra sytuacja finansowa gospodarstw domowych w Polsce odegrała kluczową rolę w zwiększeniu produkcji przemysłowej. Dzięki stabilnym dochodom i rosnącej sile nabywczej, polscy konsumenci mogli pozwolić sobie na większe wydatki, co z kolei napędzało produkcję dóbr konsumpcyjnych. - Produkcja przemysłowa w październiku zaskoczyła pozytywnie. Najlepiej radzą sobie producenci dóbr konsumpcyjnych - zauważył analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE). Zwiększone zapotrzebowanie na produkty konsumpcyjne przyczyniło się do wzrostu produkcji przemysłowej, co było szczególnie widoczne w sektorze trwałych dóbr konsumpcyjnych. Od początku roku produkcja w tej kategorii wzrosłao 11,9% rdr, co świadczy o silnym popycie wewnętrznym. Wyzwania w strefie euro Pomimo pozytywnych wyników w Polsce sytuacja w strefie euro pozostaje wyzwaniem dla polskich eksporterów. Spadek produkcji w niemieckim przetwórstwie o 5,1% rdr oraz ogólny spadek w strefie euro o 3,1% rdr wskazują na trudności, z jakimi borykają się partnerzy handlowi Polski. - Słaba koniunktura u partnerów handlowych oznacza słabsze wyniki przedsiębiorstw nastawionych na eksport. Niski popyt potwierdzają informacje o nowych zamówieniach zagranicznych - dodał Sułkowski. Produkcja przemysłowa w październiku zaskoczyła pozytywnie. Najlepiej radzą sobie producenci dóbr konsumpcyjnych Spadek wartości nowych za- na zmienne warunki na ryn- mówień zagranicznych o 7,7% kach międzynarodowych, rdr jest sygnałem, że polskie W tej sytuacji kluczowe jest dal- firmy muszą być przygotowane sze wzmacnianie popytu krajo- wego oraz dywersyfikacja rynków zbytu. Stabilizacja cen produkcji Kolejnym istotnym czynnikiem, wpływającym na sytuację w przemyśle, jest stabilizacja cen produkcji. Indeks PPI, który mierzy ceny ustalane przez producentów, spadł w październiku o 5,2% rdr, a w przetwórstwie o 4,4% rdr. - Ich ceny stabilizują się na poziomach zbliżonych do początku 2022 r., tj. okresu przed wybuchem wojny w Ukrainie - dodał Sułkowski. Stabilizacja cen jest korzystna dla producentów, ponieważ pozwala na lepsze planowanie kosztów i marż. W kontekście globalnych zawirowań gospodarczych utrzymanie stabilnych cen może być kluczowe dla dalszego rozwoju sektora przemysłowego w Polsce. ©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 3.12.2024 strefa biznesu 9 WIADOMOŚCI FRANCJA MA 2 MLD EURO, A MY 7 MILIONÓW. POLSKA I TAK REALIZUJE SWÓJ SEN O KOSMOSIE Polska realizuje swój sen o kosmosie Marek Knitter marek.kniter@polskapress.pl W Polsce działa blisko 50 firm i 2 tys. osób, które związały przysrtość z branżą kosmiczną. Przez wiele lat segment był niedoinwestowa-ny, ale w2023r. to się poprawiło, wraz z podniesieniem przez Polskę składki do ESA. Problemem jest jednak Polska Agencja Kosmiczna, która ma bardzo niski budżet. O przyszłość branży i wielkich projektach kosmicznych Strefa Biznesu rozmawia z dr. hab. Grzegorzem Broną, byłym prezesem Polskiej Agencji Kosmicznej i prezesem polskiej spółki kosmicznej Creo-tech Instrument. Strefa Biznesu: Przez wiele lat nawet po wejściu Polski do Unii Europejskiej polskie spółki czy instytucje, które zainteresowane były branżą kosmiczną, miały mocno pod górkę. Musiały mierzyć się z zagraniczną konkurencją, a jednocześnie walczyć o odpowiednie finansowanie swoich projektów. Kiedy to się zmieniło? Grzegorz Brona: Musimy pamiętać, że dopiero od 2012 roku, wraz z przystąpieniem Polski do Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), sytuacja firm i instytucji działających w branży kosmicznej w naszym kraju zaczęła się fundamentalnie zmieniać. Niestety, mimo ogromnych ambicji i determinacji pasjonatów, wiele firm nie przetrwało. Polska w latach 2012 -2023 wpłacała składkę do ESA na poziomie 40 min euro rocznie. Dla porównania Hiszpania w tym czasie przeznaczała ok. 180-200 min euro rocznie. To pokazuje skalę wyzwań, przed jakimi stoimy. Z jednej strony wydaje się to dużo jak na nasz młody rynek, ale domyślam się, że nie całość tej składki wraca? Tak dokładnie. ESA dzieli składki krajów członkowskich na dwie części. Jedna część trafia do wspólnego budżetu, z którego mogą korzystać wszystkie podmioty zrzeszone w ESA, natomiast druga jest przeznaczona na programy dedykowane danemu krajowi. W przypadku Polski oznaczało to roczny powrót ok. 10-15 min euro, które wspierały nasze firmy w tej branży. Niestety, przy tak ograniczonych środkach, część podmiotów nie było w stanie utrzymać się finansowo i musiało zamknąć działalność. Dodatkowo trzeba podkreślić, że wiele zagranicznych firm, które miały oddziały w Polsce, również korzystały z tych środków, co nie zawsze przyczyniało się do rozwoju krajowego sektora kosmicznego. Ostatecznie jednak przy tak skromnym finansowaniu, większość dużych koncernów zdecydowała się wygasić swoją obecność w Polsce. Polska ma duży potencjał - choć nigdy nie było dużej kasy, a wsparcie sektora było niskie - branża skupia kilkadziesiąt prężnych firm Jaki jest więc obecny potencjał naszego kraju? Jak wiele firm działa w branży kosmicznej? Obecnie w Polsce działa od 40 do 50 firm związanych z branżą kosmiczną, zatrudniających łącznie ok. 2 tys. osób. Są to spółki, które często specjalizują się w niszowych rozwiązaniach, nierzadko konkurując z zachodnimi firmami, dzięki innowacyjnym i nieszablonowym pomysłom. Polacy są ambitni i zdolni, jednak brak odpowiedniego wsparcia finansowego stanowi poważne wyzwanie. Przykładem może być firma SpaceX, która osiągnęła dynamiczny rozwój dzięki zamówieniom rządowym. W krajach z rozwiniętym sektorem kosmicznym nakłady państwa na tę branżę są znacznie większe. W Polsce, mimo projektów współfinansowanych z funduszy unijnych, wciąż tych środków było zdecydowanie za mało. Wiele rozwiązań, którymi posługujemy się na co dzień, wpierw miało swoje zastosowanie w kosmosie, gdzie astronauci je testowali Może decydenci, jak i zapewne większość Polaków, nie zdają sobie sprawy z tego, co daje nam branża kosmiczna i jej rozwiązania? Na co dzień nie zauważamy, jak bardzo technologie kosmiczne wspierają nasze codzienne życie. Korzystając Dr hab. Grzegorz Brona jest byłym prezesem Polskiej Agencji Kosmicznej i prezesem polskiej spółki kosmicznej Creotech Instrument z map drogowych online, używamy systemu satelitarnego GPS. Podobnie rozmowy telefoniczne, dostęp do internetu w wielu miejscach, czy transoceaniczne przekazy telewizyjne działają m.in. dzięki setkom satelitów krążących po orbicie Ziemi lub pozostających na orbicie geostacjonarnej. Eksperymenty na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) przynoszą nowe materiały, technologie, a nawet nowe leki, które znajdują zastosowanie w codziennym życiu. Nie zapominajmy też o kwestii bezpieczeństwa, która szczególnie w obecnej sytuacji jest kluczowa. W wielu państwach aktywne są krajowe agencje kosmiczne. Jak to przedstawia się w Polsce, czy agencje rządowe stają na wysokości zadania? Polska Agencja Kosmiczna dysponuje rocznym budżetem na poziomie ok. 5-7 min-euro. Taka kwota pozwala na realizację raczej podstawowych zadań, takich jak organizacja kongresów, spotkań oraz udziału w różnych targach. Czy tych środków powinno być więcej? Dla porównania budżet francuskiej agencji kosmicznej CNES wynosi ponad 2 mld euro rocznie. Tak znaczące wsparcie pozwala francuskiej branży kosmicznej rozwijać się w znacznie bardziej dynamicznym tempie. W 2023 roku nastąpiła zmiana w finansowaniu sektora kosmicznego w Polsce, która zbiegła się z planami wysłania drugiego Polaka w kosmos, Sławosza Uznańskiego Czyli pozostaje nam finansowanie z ESA ze składek, które sami odkładamy. To się jednak w ostatnim czasie zmieniło na plus. Wraz z karierą Sławosza Uznańskiego. Niestety, nie udało się póki co umieścić go na stałym etacie astronauty ESA, aby na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej mógł przebywać dłużej i przeprowadzić znacznie więcej eksperymentów, z korzyścią dla instytucji badawczych i firm w Polsce. Ostatecznie Polak weźmie jednak udział w misji organizowanej przez firmę Axiom w bliskiej współpracy z ESA, podczas której spędzi w kosmosie około dwóch tygodni. Dodatkowo bardzo ważną zmianą było podniesienie polskiej składki wpłacanej na rzecz ESA do kwoty 360 min euro na dwa lata, co przekłada się na 280 min euro dostępnych dla naszych firm i instytucji badawczych. To znaczący wzrost, który otwiera nowe możliwości dla lokalnych podmiotów. Co ciekawe, równolegle obserwujemy ponowne rosnące zainteresowanie naszym rynkiem ze strony firm zagranicznych. Natomiast to strona polska powinna zdecydować, czy pieniądze polskiego podatnika zainwestujemy dalej w rodzimy sektor i budowę polskich produktów, które będziemy mogli eksportować, czy pozwolimy na ich transfer za granicę. To co dla nas jest ważne, to że projekty zgłaszane przez polskie firmy są coraz lepiej oceniane przez ekspertów z ESA, co zwiększa ich szansę na realizację. Niemniej jednak część zamówień wciąż trafia do zagranicznych oddziałów działających w Polsce. Samo z siebie to nie jest złe, o ile zachowana jest równowaga, a spółki zagraniczne wciągają podmioty z Polski w europejski łańcuch wartości. Polska branża liczy na przedłużenie umowy z ESA i utrzymanie poziomu finansowania projektów kosmicznych, nie jest tak prosto zdobyć kontrakt bezpośrednio z NASA Sytuacja budżetowa Polski nie jest najlepsza, a jak rozumiem w przyszłym roku ponownie polskie firmy wstrzymają oddech, czy ta składka nie zostanie zmniejszona? Mamy nadzieję, że resort finansów wraz z resortem rozwoju i technologii podejmą decyzję o utrzymaniu obecnego poziomu zaangażowania w struktury ESA. Takie zaangażowanie tworzy szansę na dynamiczny rozwój polskiej branży kosmicznej, przynosząc korzyści nie tylko sektorowi, ale i całej gospodarce. Pamiętajmy też o naszej sytuacji geopolitycznej, w której się obecnie znajdujemy i potrzebie budowy strategicznej niezależności w kosmosie. Po to, aby mieć własności intelektualne, know-how czy zdolności produkcyjne w Polsce i co najważniejsze pod kontrolą polskich podmiotów. W przypadku np. procesorów komputerowych nie mieliśmy na to historycznie szans i jedna decyzja podjęta przez zagraniczny koncern w Kalifornii, czy Niemczech powoduje skreślenie rozwoju tych technologii na terenie naszego kraju. W przypadku technologii kosmicznych możemy do tego nie dopuścić. Dlaczego nasze firmy nie mają zleceń z NASA? W 2021 roku nasz kraj podpisał tzw. porozumienie Artemis zakładające powrót człowieka na Księżyc, czy budowę bazy stałej na Srebrnym Globie. Tymczasem nie poszły za tym żadne zlecenia. To bardzo dobre pytanie. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak funkcjonują tego typu instytucje w Stanach Zjednoczonych. Samo podpisanie porozumienia nie oznacza, że nasze firmy automatycznie otrzymają zlecenia od NASA na realizację konkretnych projektów. Podobnie jak w przypadku ESA, Polska nie wyznaczyła dedykowanego budżetu na wsparcie programu Artemis. Niemcy i Francja takie środki wskazały i realizują duże projekty. My na razie niestety nie. Ewentualny udział polskich firm w projektach związanych z programem Artemis będzie więc najprawdopodobniej polegał na niewielkich pracach podwykonawczych dla koncernów z tych krajów lub realizacji projektów przez pośrednika, jakim jest właśnie ESA. A nasze firmy nie mogą samodzielnie pozyskać zleceń od NASA? Już wyjaśniam. Jeżeli polska firma chce zdobyć większy kontrakt na realizację ciekawego projektu dla NASA lub innej amerykańskiej instytucji rządowej, musi posiadać zarejestrowaną spółkę w Stanach Zjednoczonych. To ma na celu ochronę rynku i osób tam zatrudnionych. Trochę inaczej to funkcjonuje niż w Polsce. Stany Zjednoczone chcą mieć gwarancję, że dany projekt zostanie tam zrealizowany, a nie w innym kraju. I takim podejściem uzyskują pewność jego dostarczenia i budowy własnej przewagi technologicznej. W Polsce, niestety, nie do końca rozumiemy jeszcze specyfikę działania rynku, na którym realizowane są większe obecnie na świecie projekty kosmiczne. Może z czasem, z większym wsparciem finansowym dla polskich firm na rynku polskim, czy europejskim, niektóre staną się na tyle silne, aby z powodzeniem konkurować również na rynku amerykańskim. 10 • strefa biznesu FIRMA GIGANT FINANSOWY OTWIERA NOWY ODDZIAŁ W POLSCE Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 3.12.2024 Gigant zatrudni 100 specjalistów Maciej Badowski maciej.badowski@polskapress.pl Szwedzki gigant finansowy, Klama, poinformował o otwarciu w Warszawie centrum technologicznego. - Otwieramy technologiczny hub, w którym planujemy zatrudnić ponad 100 inżynierów, którzy będą pracowali nad projektami technologicznym, w tym nad strategicznymi projektami związanymi ze sztuczną inteligencją - mówi Strefie Biznesu Łukasz Dwulit, szef Klarny na region Europy Środkowej i Wschodniej. Klarną zainwestuje w Polsce. Firma zatrudni 100 nowych specjalistów Klama, firma z branży finansowej, postanowiła ulokować swoje nowe centrum technologiczne w Warszawie. To strategiczne posunięcie ma na celu rozwój innowacyjnych rozwiązań w obszarze sztucznej inteligencji oraz finansów. W ciągu najbliższego roku firma planuje zatrudnić ponad 100 inżynierów. Decyzja o wyborze Warszawy nie jest przypadkowa. Stolica Polski zyskuje na znaczeniu jako centrum innowacji w Europie Środkowo-Wschodniej. Dzięki wyjątkowemu talentowi inżynierskiemu i dynamicznie rozwijającej się scenie start-upowej, Polak wymyślił latający pojazd jak z Jetsonów nicznym w firmie Jetson. Przedsiębiorstwo ma inwestorów na całym świecie, korzysta również ze wsparcia konsultantów i ekspertów technologicznych. Zakład produkcyjny i ba-dawczo-rozwojowy znajduje się we Włoszech. Jetson zamierza rozszerzyć swoją działalność na rynku amerykańskim. Prawdopodobnie w USA otworzy też swoją filię. Plany przedsiębiorstwa są jednak dużo szersze. - Mamy misję ponownego zdefiniowania mobilności lotniczej i transportu. Chcielibyśmy wszystkim umożliwić korzystanie z nowych możliwości podróżowania. Transport powietrzny może stać się realną alternatywą dla tradycyjnych środków komunikacji, szczególnie w zatłoczonych aglomeracjach miejskich - twierdzi współzałożyciel Jetson. Agnieszka Kamińska agnieszka.kaminska@polskapress.pl Tomasz Patan jest współwłaścicielem firmy, która sprzedaje elektryczne pojazdy latające do osobistego użytku. To pierwsze takie urządzenia w powszechnej sprzedaży. Firma na razie zamierza podbić rynek amerykański, na którym nie jest wymagana licencja do prowadzenia takich maszyn. Firma Tomasza Patana, inży-■ niera i przedsiębiorcy z Poznania, wprowadziła do sprzedaży elektryczny pojazd latający-Jetson One. To pierwsza tego typu maszyna dostępna dla prywatnych użytkowników. Tylko w przedsprzedaży na całym świecie nabyto 500 sztuk (cena to 128 tys. dola- rów). Właśnie rusza stała sprzedaż Jetson One. Jetson One to elektryczny pionowzlot, wyposażony w osiem silników, napędzających taką samą liczbę śmigieł Jetson One to elektryczny pionowzlot, wyposażony w intuicyjny system sterowania. Posiada osiem silników, napędzających taką samą liczbę śmigieł. Pojazd może kontynuować lot po utracie jednego silnika, ma też funkcję automatycznego lądowania. Układ napędowy ma ogromną moc wyjściową, dzięki czemu lot jest bezwysił-kowy i przyjemny. Pojazd jest wyposażony w komputer pokładowy, który sprawia, że latanie jest niezwykle łatwe. Z ko- Jetson One to elektryczny pionowzlot, wyposażony w intuicyjny system sterowania. Posiada osiem silników, napędzających taką samą liczbę śmigieł. lei intuicyjny system sterowania sprawia, że każdy staje się pilotem w mniej niż pięć minut. Jetson One ma kabinę bezpieczeństwa inspirowaną samo- chodami wyścigowymi, która chroni pilota - czytamy na stronie firmy Jetson. Pojazd jest wykonany z aluminium i włókna węglowego i ma niewielką wagę - 115 kg wraz z bateriami. Jest też wyposażony w litowo-jonowy akumulator o wysokim rozładowaniu. Wszystkie szczegółowe parametry techniczne są dostępne na stronie firmy. Producenci informują, że pojazdem można pokonać odległość 17,74 km. - Ciągle szukamy sposobów na wydłużenie tego czasu, ale jesteśmy w miarę zadowoleni z postępów, jakie poczyniliśmy, aby wprowadzić na rynek nowy i wyjątkowy produkt - informuje na stronie firmy Tomasz Patan. Firma zamierza rozszerzyć swoją działalność przede wszystkim na rynku amerykańskim Tomasz Patan jest współzałożycielem i dyrektorem tech- Firma, której wartość szacuje się na około 15 miliardów dolarów, planuje rozwijać w Polsce rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji oraz innowacji finansowych Warszawa staje się atrakcyjnym miejscem dla międzynarodowych firm technologicznych. - To dla nas duże wydarzenie - tłumaczy w rozmowie z portalem strefabiznesu.pl Łukasz Dwulit, szef Klarny na region Europy Środkowej i Wschodniej. - Otwieramy technologiczny hub, w którym planujemy zatrudnić ponad 100 inżynierów, którzy będą pracowali nad różnymi technologicznymi projektami dla Klarny, w tym nad strategicznymi projektami związanymi ze sztuczną inteligencją - dodaje. - Ta inwestycja została dzisiaj ogłoszona, ale tak naprawdę część osób już rozpoczęła pracę. Ten proces jest bardzo szybki, to już się dzieje -przyznaje. - Zatrudnione osoby będą pracowały nad najróżniejszymi produktami dla Klarny, na pewno nie będzie to jeden konkretny cel. Te osoby tak naprawdę będą wnosiły wartość dla całego projektu, dla produktów strategicznych, będą działali globalnie, nie tylko dla rynku polskiego -mówi. Dwulit przyznaje, że firma posiada już w Polsce duże huby, na przykład w Krakowie, czy we Wrocławiu. -Sama Klarria posiada niewielki hub inżynieryjny we Wrocławiu. Natomiast, jeżeli chodzi o Europę, to tutaj możemy mówić o Berlinie w Niemczech, czy Mediolanie we Włoszech - podaje. Dlaczego Warszawa? Dwulit przede wszystkim wskazuje na dużą dostępność talentów oraz dobre szkolnictwo. -Na polskim rynku tak naprawdę jesteśmy obecni od 3,5 roku i w bardzo krótkim czasie udało nam się osiągnąć pozycję wicelidera, bardzo mocno zbliżając się do lidera - dodaje. Coraz większe zainteresowanie odroczonymi płatnościami. Jak jest ze świadomością konsumentów? - Odroczone płatności to nasz core, to nasz koronny produkt. To na czym obecnie się skupiamy, to zwiększanie naszego portfolio. Duży nacisk kładziony jest na rozwiązania związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji - mówi. - To także nasz cały media marketing, który oferujemy zarówno naszym konsumentom, jak i partnerom, retailerom, którzy z nami pracują - dodaje. Dopytywany 0 sztuczną inteligencję, przyznaje, że są to nowe rozwiązania, które mają pomagać, ulepszać produkt, a jednocześnie poprawiać doświadczenie zakupowe. - Nasza firma ma za zadanie oferować jak najlepsze doświadczenia zakupowe konsumentom na całym świecie. W związku z tym chcemy korzystać z różnych nowinek, w tym także z rozwiązań związanych z Al -tłumaczy. - Zakupy muszą być szybkie. Staramy się, żeby czas poświęcony na znalezienie produktu był jak najkrótszy. Czas wyszukania produktu jest kluczowy, równie ważna jest elastyczna metoda płatności - wymienia. -Oferujemy cztery metody płatności, co nas wyróżnia - mówi 1 dodaje, że chodzi o zunifikowany system, który ma oferować tę elastyczność w zarządzaniu swoimi finansami, a także rozumienie całego procesu zakupowego oraz agregowanie go w jednym miejscu. Dwulit zapytany o odroczone płatności, podkreśla, że w przypadku Klarny, nie mówimy o kredycie konsumenckim. - Naszym DNA jest to, aby ta opcja płatności była darmowa dla wszystkich klientów i w żaden sposób nie wpływała na ich zdolność kredytową. Dzięki temu nie obciążamy ich dodatkowymi opłatami w późniejszym etapie - mówi. - Sama płatność, w przypadku odroczonych płatności, polega na tym, że mamy określony czas na jej dokonanie-dodaje. Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 3.12.2024 strefa biznesu 11 WIADOMOŚCI MAJĄ CZAS DO KOŃCA GRUDNIA Wierzyciele mogą nie odzyskać pieniędzy Marek Knitter marek.kqiter@polskapress.pl Cinkciaxz.pl znalazł się w trudnej sytuacji wraz z klientami, którzy powierzyli mu pieniądze. Jeżeli zabraknie czasu i środków, to według prawników, firma może przeprowadzić restrukturyzację albo zgłosić upadłość. Nie oznacza to jednak, że dotychczasowi - klienci nie otrzymają swoich pieniędzy. W październiku KNF ogłosiła cofnięcie zezwolenia na świadczenie usług spółce Conotoxia Na początku października 2024 roku Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) ogłosiła cofnięcie zezwolenia na świadczenie usług płatniczych przez spółkę Conotoxia, działającą m.in. za pośrednictwem agentów Cinkciarz.pl i Cinkciarz.pl Marketing. Kluczowym powodem decyzji, jak twierdzi sama KNF, było niewypełnianie przez spółkę obowiązków związanych z ochroną środków pieniężnych przyjętych od użytkowników na poczet transakcji płatniczych. Komisja podkreśliła, że decyzja jest natychmiast wykonalna. Oznaczało to, że spółka musiała niezwłocznie zaprzestać zawierania nowych umów o prowadzenie rachunków płatniczych oraz przyjmowania wpłat lub transferów na istniejące rachunki. Jednocześnie po doręczeniu decyzji Conotoxia zobowiązana została do umożliwienia swoim klientom wypłat środków z rachunków płatniczych oraz transferów-na rachunki prowadzone przez innych dostawców. Firma ma czas do 31 grudnia 2024 roku na rozliczenie wszystkich zobowiązań wobec klientów i rozwiązanie umów dotyczących usług płatniczych. W ostatnich dniach media informowały o skargach klientów Cinkciarz.pl dotyczących opóźnień w realizacji wymiany walut i przekazów pieniężnych. UOKiK twierdził, że otrzymał 13 skarg związanych z funkcjonowaniem tej firmy. Klienci serwisu byli informowani o usterkach technicznych, które miały zostać naprawione do końca października 2024 roku. Zarząd Cinkciarz.pl poinformował 13 listopada, że rozpoczyna przygotowania do pozyskania licencji bankowej w ramach Unii Europejskiej. KNF, jakby w odpowiedzi na tę informację, podała, jakie muszą być Sytuacja Cinkciarz.pl jest trudna. Prawnicy wyjaśniają, co może się stać w najgorszym scenariuszu z kolei warunki spełnione, aby instytucja mogła otrzymać licencję w Polsce. Na razie jednak ten plan wydaje się odległy ze względu na działania, jakie ■ musi na bieżąco podejmować Cinkciarz.pl. Właściciel Cinkciarza złożył skargę do sądu na decyzję KNF, ale środki musi zwracać klientom Conotoxia, właściciel Cink-ciarz.pl, 18 listopada żłożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 2 października 2024 roku cofającą spółce zezwolenie na świadczenie usług płatniczych w cha-rakterze krajowej instytucji płatniczej. Spółka zaskarżyła decyzję wydaną przez KNF w całości, zarzucając Komisji naruszenie nie tylko przepisów postępowania administracyjnego i zastosowanie błędnej wykładni przepisów materialnych, ale także wydanie decyzji z naruszeniem zasady proporcjonalności wynikającej z konstytucji. W skardze poruszony został także temat relacji instytucji płatniczych, takich jak Conotoxia sp. z 0.0. z bankami. Spółka wyjaśnia, że chcąc wyjść naprzeciw oczekiwaniom KNF chociażby w zakresie oznaczania rachunków, na których przechowywane są środki klientów, zwróciła się do banków z prośbą o doprecyzowanie umów. W kolejnych dniach zarząd Cinkciarza poinformował, że zostały przygotowane propozycje ugód dla klientów poszukujących dodatkowego zabezpieczenia. Mają one zagwarantować zwrot 100 proc. powierzonych środków w uzgodnionym terminie oraz naliczanie ustawowych odsetek za okres oczekiwania. Jednocześnie podano, że spółka z grupy, czyli Conotoxia sp z 0.0. zwróciła do tej pory klientom około 60 proc. środków, które były zdeponowane, a przelewy są realizowane na bieżąco, co pozwala przyjąć, że termin dokonania wszystkich spłat wyznaczony przez KNF, tj. 31 grudnia 2024 roku, zostanie dotrzymany. Spółka podkreśliła, że dla klientów poszukujących dodatkowego zabezpieczenia przygotowane zostały propozycje ugód. Według Cinkciarza podpisanie takiej ugody gwarantuje: zwrot 100 proc. powierzonych środków w uzgodnionym terminie, naliczanie ustawowych odsetek za okres oczekiwania, co stanowi dodatkowe zabezpieczenie interesów klientów. Spółka wypłaca pieniądze swoim klientom, ale co się stanie, jak straci płynność? Zdaniem prawników, z uwagi na problemy płynnościowe i potrzebę zmian w strukturze działalności, Cink-ciarz może zdecydować się na restrukturyzację. Dzięki niej pozyska odpowiednie finansowanie i czas na dostosowanie się do zaleceń KNF. - Otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego, w ramach którego układem objęci byliby klienci Cinkciarza, mogłoby oznaczać koniec spółki. Zamrożenie środków klientów na czas trwania postępowania mogłoby poważnie nadszarpnąć ich zaufanie do firmy. Dlatego bardziej rozsądne byłoby przeprowadzenie częściowego układu, który umożliwi szybkie otwarcie postępowania z pominięciem sądu. Inną opcją jest przyspieszone postępowanie układowe, które nie obejmowałoby klientów, co pozwoliłoby im na niezakłócone korzystanie z usług Cinkciarza -powiedział niedawno Przemysław Furmanek z Lege Restrukturyzacje. Stan zagrożenia niewypłacalnością zawsze jest pewnym obciążeniem dla klientów Warto jednocześnie zwrócić uwagę, że środki zarządzane przez Cinkciarza nie są objęte Bankowym Funduszem Gwarancyjnym. Zdaniem Przemysława Furmanka, ich łączenie z funduszami własnymi firmy stanowi ryzyko dla depozytów. W razie upadłości klienci musieliby zgłaszać swoje wierzytelności, by dochodzić praw. - W kontekście ostatnich wydarzeń związanych z działalnością Cinkciarza, niektórzy klienci tej spółki zdecydowali się na podjęcie działań prawnych, w tym składanie pozwów o zapłatę oraz wniosków o zabezpieczenie roszczeń. Jednym z głównych pytań, które pojawiają się w takim przypadku, jest to, czy takie działania są zasadne w obliczu ryzyka ogłoszenia upadłości przez dłużnika. Z perspektywy prawnika, istnieją poważne wątpliwości co do tego, czy jest to odpowiednia droga - powiedziała Strefie Biznesu adwokat Karolina Pilawska. Zgodnie z artykułem 146 ust. 1 Prawa upadłościowego, postępowania egzekucyjne prowadzone przed ogłoszeniem upadłości podlegają zawieszeniu z mocy prawa z dniem ogłoszenia upadłości. - Warto zaznaczyć, że przepisy te nie odnoszą się bezpośrednio do postępowań zabezpieczających. Niemniej jednak, na gruncie wykładni analogicznej można przyjąć, że zasady dotyczące zawieszania postępowań egzekucyjnych dotyczą także postępowań zabezpieczających, które zostały wszczęte przed ogłoszeniem upadłości. Przynajmniej tak możemy przeczytać w najpopularniejszym komentarzu do tej ustawy - uważa Pilawska. Dodała, że zawieszenie postępowania egzekucyjnego oznacza, że wszelkie środki uzyskane w jego trakcie (np. z tytułu zajęcia rachunków bankowych dłużnika) są przekazywane do masy upadłościowej, o ile postanowienie o ogłoszeniu upadłości stanie się prawomocne. - Co więcej, w przypadku, gdy postępowanie egzekucyjne zostało zawieszone, a środki zgromadzone na rachunkach bankowych jeszcze nie zostały przekazane wierzycielom, środki te trafiają do masy upadłościowej - dodała adwokat. Dla wierzycieli, którzy uzyskali zabezpieczenie roszczeń w postaci zajęcia rachunków bankowych dłużnika, ogłoszenie upadłości może oznaczać poważne konsekwencje. Nawet jeśli wierzyciel uzyskał postanowienie sądowe o zabezpieczeniu swoich roszczeń (np. poprzez zajęcie rachunku bankowego), środki te ostatecznie zostaną przejęte przez syndyka masy upadłościowej. Oznacza to, że środki te nie będą przekazane bezpośrednio wierzycielowi, a zamiast tego zasilać będą masę upadłościową, która następnie podlega podziałowi pomiędzy wszystkich wierzycieli. - W praktyce może to oznaczać, że mimo uzyskania za- bezpieczenia, wierzyciele nie będą w stanie odzyskać swoich środków z kont dłużnika, ponieważ wszelkie środki zgromadzone w trakcie postępowania zabezpieczającego trafią do masy upadłościowej, a procedura podziału środków pomiędzy wierzycieli będzie przebiegać zgodnie z zasadami przewidzianymi w prawie upadłościowym. Istnieje także ryzyko, że w przypadku większej liczby wierzycieli, ci, którzy nie uzyskali priorytetowego statusu, mogą nie odzyskać swoich roszczeń w pełnej wysokości lub wcale - dodała adwokat. Sądowe zabezpieczenie roszczeń nie zapewni wierzycielowi pełnej ochrony finansowej? Zdaniem Karoliny Pilawskiej, sądowe zabezpieczenie roszczeń w postaci zajęcia środków na rachunkach bankowych, choć może dawać wierzycielowi poczucie bezpieczeństwa w krótkim okresie, w ostateczności nie zapewnia mu pełnej ochrony finansowej. W efekcie, nawet jeśli dany wierzyciel uzyskał zabezpieczenie swoich roszczeń, ostatecznie środki mogą nie trafić do jego kieszeni, a zostaną włączone ■ do masy upadłościowej, gdzie zostaną rozdzielone zgodnie z procedurą przewidzianą w Prawie upadłościowym. - Biorąc pod uwagę powyższe, należy rozważyć, czy działania, takie jak składanie pozwów o zapłatę oraz wniosków o zabezpieczenie roszczeń w sytuacji ryzyka ogłoszenia upadłości przez Cinkciarza rzeczywiście przyniosą oczekiwane efekty. Może to bowiem prowadzić do sytuacji, w której pomimo uzyskania zabezpieczenia, wierzyciele nie odzyskają swoich roszczeń, a środki przekazywane do masy upadłościowej mogą zostać podzielone pomiędzy wielu wierzycieli, co w przypadku wyso-* kich zobowiązań może skutkować niewielkimi wypłatami dla poszczególnych wierzycieli. Warto zaznaczyć, że masowa panika w tej sytuacji może również pogorszyć sprawę. Tak samo, gdyby wszyscy klienci któregokolwiek z banków nagle chcieli wypłacić wszystkie środki, taki podmiot upadłby niemal natychmiast. Oczywiście każdy musi zdecydować sam, jakie kroki zechce podjąć, natomiast przestrzegam przed zbytnią ufnością w postanowienia zabezpieczające -podsumowała adwokat Karolina Pilawska. ©® 12 • po godzinach Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 3.12.2024 Tak, mam siwe włosy. Jest to oznaka mojej dojrzałości, mojej samoświadomości, mojego spełnienia Anna Mucha na Instagramie Fot. Robert Woźniak Z ŻYCIA GWIAZD W TELEWIZJI KRZYZÓWKA NR 186 Marina Łuczenko-Szczęsna odsłoniła twarz Piosenkarka i Wojciech Szczęsny w lipcu przywitali na świecie swoją drugą pociechę. Dumna mama coraz chętniej chwali się w mediach córką. Teraz wrzuciła na Instagram zdjęcie, na którym leży z Noelią na kocyku, nie zasłaniając jej twarzy. Internauci zgodnie orzekli, że dziewczynka jest podobna do ojca. Karolina Giion poznała płeć Prezenterka niebawem powita na świecie swe pierwsze dziecko. Kilka dni temu Gilon miała okazję gościć na kanapie „Halo tu Polsat", gdzie podzieliła się radosną nowiną. Celebrytka poznała płeć dziecka, które niebawem przyjdzie na świat. Okazało się, że będzie to chłopiec. Agnieszka Kaczorowska wymienia się Po niespodziewanym rozstaniu Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela dzielą wspólny dom, bo żadne z nich nie chce go opuścić. - Kiedy on jest z dziećmi, ona mieszka u mamy lub w wynajętych mieszkaniach, a kiedy ona pilnuje dzieci - on śpi u brata albo przyjaciela. Nie rozmawiają, aby nie eskalować konfliktu, ograniczają się do SMS-ów i e-maili - dowiedział się Pudelek. Serwisowi udało się też ustalić, że do tej pory żadna ze stron nie złożyła jeszcze pozwu rozwodowego. (GZL) Fot. Sylwia Dąbrowa Pan i pani Smith TV Puls, 20;00 Para płatnych zabójców pracujących dla dwóch tajnych agencji wiedzie monotonne małżeńskie życie. Niespodziewanie dostają zlecenie na siebie nawzajem. W głównych rolach Brad Pitt i Angelina Jolie, którzy na planie tego filmu się poznali. Ultima Thule Canal+ Premium, 21:00 Trzydziestoletni Bartek (Jakub Gierszał) wyrusza w samotną podróż na najbardziej odosobnioną brytyjską wyspę, aby odnaleźć siebie. Ma tylko plecak, wspomnienia i pytanie „co dalej?". Egzorcysta papieża Polsat, 22:10 Oparty na prawdziwych wydarzeniach film grozy opowiada o legendarnym włoskim księdzu Gabrielu Amorthie, który był oficjalnym egzorcystą watykańskim. Badając sprawę chłopca owładniętego przez nieczystą siłę tak potężną, jakiej dotąd egzorcysta nie spotkał, odkrywa wstydliwą kartę z historii Kościoła. W głównej roli Russell Crowe. Wielkie rodziny TVP Dokument, 22:25 Bohaterami serii są cztery rodziny z Warszawy, Lublina, podbydgoskiego Żołędowa oraz Zawadki Rymanowskiej w Beskidzie Niskim. Dzielą ich kilometry, a łączy nieprzeciętne podejście do życia i rodzicielstwa. Dla każdej z rodzin to rodzaj misji, dla każdego z rodziców wyzwanie. Poziomo: 3) cześć kolumny prasowej, łam, 10) Foresterz japońskiej fabryki, 11) wypełniony talarami i denarami, 12) chroniony kwiat wiosenny, 13) francuski tytuł arystokratyczny, 15) brak jedności, głęboki podział, 17) Robert, kierowca wyścigowy, 18) ozdobna osłona na lampę, 20) urządzenie służące do kąpieli za zasłonką, 22) suche gałęzie na opał, 23) określona liczba zajęć dydaktycznych, 26) średniowieczna moneta polska, 28) osesek leśnego ssaka, 29) ryba z rodziny karpiowatych, 32) postępuje nieuczciwie, szach raj, 34) mowa środowiskowa, gwara, 35) specjalista w zakresie gospodarki leśnej, 36) kierunek w sztuce współczesnej, 37) silna złość, podenerwowanie. Pionowo: 1) najliczniejsza osada wioślarska, 2) dawniej karczma na rozstaju dróg, 3) na wigilijny kompot, 4) każdy z podłużnych części jezdni, 5) ... Podbipięta, rycerz z „Ogniem i mieczem", 6) roślina jak odmiana czerwieni, 1 ■ 2 ■ ■ 3 4 5 6 ■ 7 ■ 8 ■ 9 10 ■ ■ ■ 11 ■ ■ ■ 12 ■ ■ ■ 13 14 ■ ■ ■ 15 16 ■ ■ ■ 17 ■ ■ ■ ■ 18 19 ■ ■ ■ 20 21 ■ ■ ■ ■ 22 ■ ■ ■ ■ 23 24 25 ■ ■ ■ ■ 26 27 ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ 28 29 30 31 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 32 33 34 ■ ■ ■ W ^ »>» i23»» ■ ■ ■ 35 1 36 ■ ■ ■ 37 □ □ ■ ■ ■ 7) piłkarskie zawody na stadionie, 8) przykład do naśladowania, 9) nie ma go bez przyczyny, 14) japońska firma samochodowa, 16) oznaka władzy królewskiej, 19) Tadeusz, autor powieści „Urząd", 21) w porzekadle bez butów chodzi, 24) próbnik kosmiczny na orbicie, 25) bezkręgowce takie jak: małże, ślimaki, kałamarnice, 27) dawny woreczek na dukaty, 28) odpadki metalowe, żelastwo, 30) wzorek na ciele żmii, 31) wabik przyciągający zwierzynę, 33) Annasz dla Kajfasza, 34) dawna kopalnia soli. 7) piłkarskie zawody na stadionie, 8) przykład do naśladowania, 9) nie ma go bez przyczyny, 14) japońska firma samochodowa, 16) oznaka władzy królewskiej, 19) Tadeusz, autor powieści „Urząd", 21) w porzekadle bez butów chodzi, 24) próbnik kosmiczny na orbicie, 25) bezkręgowce takie jak: małże, ślimaki, kałamarnice, 27) dawny woreczek na dukaty, 28) odpadki metalowe, żelastwo, 30) wzorek na ciele żmii, 31) wabik przyciągający zwierzynę, 33) Annasz dla Kajfasza, 34) dawna kopalnia soli. ROZWIĄZANIE NR 185 s ■ M ■ G R E K ■ ■ J u N G ■z M A ■ K z B 0 Z E ■ ■ u Z D A ■ ■ A 0 0 c ■ N ■ 0 P E L ■ ■ S K I Z ■ B ■ M z B I ó R ■ D E V I T 0 ■ E U R 0 P -E ■ K ■ G R A B ■ ■ R Z U T ■ z ■ 0 P R A c E ■ M I E D Z A ■ A G E N T ■ Z ■ Y ■ M ■ A ■ ■ A ■ W ■ Ł ■ 1 ■ J E D N 0 S T K A 0 B J Ę T 0 Ś C 1 ■ C ■ I ■ Z z ■ W ■ E ■ s Z A K L A E T A L A Z u ■ K ■ A ■ ■ R ■ U ■ U s K A R P A L U 1 D 0 R z ■ C ■ T ■ ■ T ■ Z ■ N K A J K 0 ■ ■ E L 1 Z A A ■ A ■ P R Z E S T R Z E N ■ E ■ L ROZWIĄZANIE NR 185 HOROSKOP Wodnik (20.01-18.02) Ktoś z grona znajomych nad-użyje dzisiaj Twojego zaufania. Horoskop dzienny mówi, że relacje między Wami ulegną znacznemu pogorszeniu. Ryby (19.02-20.03) Twój upór osiągnie wyżyny. Horoskop na dziś zapowiada, że z obranej drogi nie będą w stanie zawrócić Cię nawet najbliższe osoby... Baran (21.03-19.04) Horoskop dzienny na wtorek wyraźnie mówi, że musisz pogodzić się z zmyślą, iż nie wszystko będzie Ci szło tak, jak zostało zaplanowane. Byk (20.04-20.05) Będziesz dzisiaj przez cały dzień w doskonałym nastroju. Horoskop dzienny zapowiada, że Twój stan będzie udzielał się innym osobom. Bliźnięta (21.05-21.06) Zaangażujesz się w przedsięwzięcia realizowane przez inne osoby. Horoskop na dziś mówi, że wspólnie podejmiecie się dużych wyzwań. Rak (22.06-22.07) Nie oczekuj po ludziach zbyt wiele. Horoskop dzienny na wtorek mówi, że z większością zadań musisz poradzić sobie w pojedynkę. Lew (23.07-22.08) Wszystko będzie dzisiaj układać się po Twojej myśli. Horoskop dzienny zapowiada, że wieczorem postanowisz to z kimś bliskim uczcić... Panna (23.08-22.09) Mierz siły na zamiary. Horoskop na dziś wyraźnie ostrzega, że wybieranie się z motyką na słońce może narazić Cię na przykre konsekwencje. Waga (23.09-22.10) Staniesz w obronie swego zdania. Horoskop dzienny na wtorek mówi, że argumenty innych osób nie będą miały dla Ciebie znaczenia. Skorpion (23.10 - 21.11) Twoje oczekiwania wobec innych osób będą dzisiaj nieco wygórowane. Horoskop dzienny stanowczo radzi nieco obniżyć poprzeczkę. Strzelec (22.11-21.12) . Bierz się z życiem za bary. Horoskop na dziś wyraźnie zapowiada, że będziesz przez cały dzień w wyjątkowo dobrej formie. Koziorożec (22.12 -19.01) Ludzie będą pozytywnie reagować na zgłaszane przez Ciebie propozycje. Horoskop dzienny na wtorek mówi, że bardzo Cię to ucieszy. Głos Redaktor naczelny Jarosław Jaz. Z-cy red . nacz.: Marcin Stefanowski. Wojciech Frelichowski, YnonaHusaim-Sobecka. Prezes Makroregionu PiotrGrabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu Robert Gromowski. Redakqa.StUP5K, ul. Henryka Pobożnego 19, teL598488100, redakqagp24@polskapress.pl. KOSZALIN, ul. Mickiewicza24, teL943473552.redakqa.gk24@polskapress.pl, SZCZECIN, AI.Niepodległości26/U1, teL9148l3300.redakqa.gs24@polskapress.pl. Druk Polska Press Oddział Poligrafia, 85-438 Bydgoszcz, ul. Grunwaldzka 229. POLSKA PRESS GRUPA Wydawca PolskaPressSp. zo.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel.22 20144 00, fax: 22 2014410 www.gp24.pl iAiww.gk24.pl www.gs24.pl ©® - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodniez cennikiem zamieszczonym na stronie www.gp24.pl/tresci i w zgodziez postanowieniami niniejszego regulaminu. Prezes Zarządu Polska Press Grupy Zenon Nowak Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński Biuro Prasowe: biuroprasowe@polskapress.pl Dyrektor kolportażu Karol Wlazło, Agencja AIPkontakt@aip24.pl Biuro Konsumenta PPG, e mail: biurokonsumenta@polskapress.pl, tel. 12 688 8510 Pj3C Ah, mm mm\mv Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 3.12.2024 poradnik/ogłoszenia drobne 13 PRZEPISYNACODZIEŃ INTERNET JEST PEŁEN NASZYCH DANYCH OSOBOWYCH Jak egzekwować prawo do bycia zapomnianym Jadwiga Jenczelewska Katowice Internet wtym media społecznościowe, są świetnym wynalazkiem, alezistotną wadą: gdyjuż raz tam trafimy, trudno polon zniknąć z sied, usunąć swoje danei wizerunek. Co można zrobić, gdy po latach zechcemy wykasować swoje dane osobowe lub wizerunek? - W internecie nic nie ginie -to motto obecnych czasów. Informacje, zdjęcia, komentarze, wpisy, które kiedyś trafiły do sieci, a o których ich autorzy już dawno zapomnieli, mogą wrócić po latach - mówi Katarzyna Raczkiewicz, prawniczka z Kancelarii Kupilas&Krupa w Bielsku-Białej. - Swoje dane udostępniamy jednak nie tylko w sieci: przekazujemy je pracodawcy, w banku, operatorowi telefonicznemu itp. Wydaje się, że dla tych, którzy chcą usunąć nieaktualne lub niewygodne dane, pomocne może być „prawo do bycia zapomnianym", zapisane w unijnej dyrektywie RODO. Na pytania: czy faktycznie można zniknąć z internetu i czy można żądać usunięcia od administratorów swoich danych osobowych, odpowiada Katarzyna Raczkiewicz. Dziś pierw- sza część tego bardzo ważnego tematu, za tydzień druga. Czy można trwale usunąć swoje dane W dobie nieograniczonego przepływu danych osobowych, m.in. w sieci, prawo do bycia zapomnianym staje się jednym z kluczowych narzędzi ochrony prywatności. Prawie co dnia nasze dane trafiają do internetu -poprzez media społecznościowe, portale informacyjne, e-sklepy. Swoje dane przekazujemy również podczas rekrutacji, w banku, operatorowi sieci telefonicznej, u lekarza. Zdarza się, że trafiają do miejsc, z których niełatwo jest je wycofać. Właśnie dlatego unij-ne Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (RODO) wprowadziło rozwiązanie, które ma pomóc w odzyskaniu kontroli nad swoimi danymi, w tym możliwości ich trwałego usunięcia. - Prawo do bycia zapomnianym jest w istocie prawem do usunięcia swoich danych osobowych. Choć w danej chwili zdecydowaliśmy się je udostępnić danemu podmiotowi, to nie może on ich przetwarzać bezterminowo. W określonych sytuacjach administrator danych musi trwale je usunąć na nasze żądanie. Nie jest to tylko kwestia ochrony Prawie co dnia nasze dane trafiają do internetu, m.in. poprzez media społecznościowe, portale informacyjne, e-sklepy. Ale każdy z nas na również prawo do „bycia zapomnianym" prywatności, ale także odzyskania kontroli nad własnymi danymi, zwłaszcza gdy przetwarzanie ich staje się niecelowe, nielegalne lub niezgodne z pierwotnym przeznaczeniem. Należyjednakpamiętać, że prawo do bycia zapomnianym nie jest bezwzględne i nie zawsze może być zrealizowane przez administratora - wyjaśnia Katarzyna Raczkiewicz z Kancelarii Kupilas&Krupa. To prawo daje możliwość żądania usunięcia swoich da- nych osobowych z baz danych, które gromadzą podmioty zarządzające tymi informacjami, czyli administratorzy. Zgodnie z art. 17 RODO administrator ma obowiązek usunięcia danych osobowych, gdy spełniony zostaje co najmniej jeden z określonych warunków. W praktyce może to być sytuacja, w której dane przestają być niezbędne do celów, dla których były pierwotnie zgro-madzo-ne. Podobnie jest w przypadku wycofania zgody osoby na przetwarzanie jej danych osobowych lub gdy były one przetwarzane niezgodnie z prawem. Kiedy możemy zażądać usunięcia swoich danych Prawo do bycia zapomnianym można egzekwować, gdy: - dane osobowe przestały być potrzebne w celach, dla których zostały zebrane, - osoba, której dane dotyczą, cofnęła zgodę na ich prze- twarzanie, a nie istnieje inna podstawa prawna do kontynuowania tego przetwarzania, - dane były przetwarzane niezgodnie z prawem, - dane muszą zostać usunięte z powodu obowiązku prawnego wynikającego z przepisów prawa UE lub państwa członkowskiego. - Dopóki zostajemy w pewnej relacji z danym podmiotem, dopóty nie możemy usunąć danych z jego bazy. Oznacza to, że jeśli jesteśmy klientem danego banku lub korzystamy z usług operatora danej sieci komórkowej, nie możemy skorzystać z prawa do bycia zapomnianym i żądać usunięcia danych osobowych, a jednocześnie posiadać aktywne konto bankowe czy abonament na telefon - zaznacza prawniczka. - Przykładem może być też sytuacja, w której były pracownik żąda od swojego pracodawcy usunięcia danych osobowych zaraz po zakończeniu zatrudnienia. Pracodawca może jednak odmówić, działając zgodnie z przepisami i mając obowiązek przechowywania dokumentacji pracowniczej przez 10 lat. Prawo do bycia zapomnianym nie działa zatem w sposób automatyczny i ma swoje ograniczenia. ©® E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez i nternet: i bo. polska press. pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ nieruchomości ■ finanse/biznes i handlowe i motoryzacja Nieruchomości MIESZKANIA - KUPIĘ KUPIĘ Twój problem z udziałem w nieruchomości, spadku! Nie wiesz co robić, nie dogadujesz się z rodziną, współwłaścicielem? Sprzedaj mi swój udział 1602738759 Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 513-109-288 BUSY, AUTOBUSY KUPIĘ AUTA, Busy-Skup tel. 504672242. nauka praca i zdrowie i usługi i turystyka i bank kwater i zwierzęta i rośliny, ogrody Zdrowie ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO NAPRAWA RTV, anteny, bezpłatny dojazd, tel. 888-032-998 PRALKI naprawa w domu, 603 775 878 PORZĄDKOWE CZYSZCZENIE dywanów, kanap, foteli 889-571-282. AUTOPROMOCJA Rolnicze ZWIERZĘTA HODOWLANE KUPIĘ odsadki byczki jałóweczki każda ilość transport do rolnika tel 605-229-728. KURKI nioski dowóz. 600539790 AUTOPROMOCJA TWOJE DOMOWE BIURO OGŁOSZEŃ ibo Ogłoszenia drobne w Twojej gazecie zlecisz bez wychodzenia z domu przez internetowe Biuro Ogłoszeń ibo.polskapress.pl i matrymonialne i różne i komunikaty i życzenia /podziękowania i gastronomia i rolnicze i towarzyskie Strefa Biznesu Strefa dobrego biznesu w twoim regionie □2 czytaj strefabiznesu.pl 14 • informator Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 3.12.2024 Odpalamy święta. Wspólne kolędowanie i Mikołajki Anna Czerny-Marecka Szczecin Miasto Słupsk zaprasza 6 grudnia na wspólne kolędowanie, a 8 grudnia na miejskie Mikołajki. Prezydentka Miasta Słupska Krystyna Danilecka-Woje-wódzka zaprasza do wspólnego kolędowania, składania pocztówkowych życzeń dla miasta do świątecznej skrzynki i uroczystego włączenia iluminacji świątecznych, które 6 grudnia o godz. 17 rozbłysną w sercu Słupska. Na Skwerze Pierwszych Słupszczan przy ulicy Starzyńskiego spotkacie Mikołajów z koszami pełnymi słodkości. Kolędy będą śpiewać: „Słoneczka" - Szkoła Podstawowa nr 8 im. Żołnierzy Armii Krajowej; Chór„Kantele" -I Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Krzywoustego; „Perle" - Szkoła Podstawowa nr 2 im. Tadeusza Kościuszki; Orszak 10 Mikołajów - Zespół Szkół Mechanicznych i Logistycznych im. inż. Tadeusza Tańskiego. Mikołajki - W tym roku razem z Ekipą Słupsk przygotowaliśmy niesamowitą mikołajkową imprezę, która zaskoczy Was magicznymi występami, warsztatami, konkursami! W programie nie tylko bloki artystyczne, ale także smakowita strefa gastro- Mikołajki 2023 roku nomiczna! Zapraszamy 8 grudnia na godzinę 13 do Hali Gryfia! - zawiadamia miasto Słupsk. Program imprezy: 13.00 - rozpoczęcie Mikołajek; 13.15 - Spektakl „Domowy Cyrk Marcela Trąbki" w wykonaniu Iva Bochata; 14.00 - występy Active Dance; 14.30 - animacje cyrkowe i szczudlarskie prowadzone przez Iva Bochata; 15.00 - występy wokalne, taneczne (Casa de Salsa), akrobatyczne (AkroPasja), konkursy; 16.OO - spotkanie z Ekipą Junaka i BumbleBee oraz animacje cyrkowe i szczudlarskie prowadzone przez Iva Bochata. Poza tym" ozdabianie pierników; konkursy z nagrodami -do wygrania żywe choinki, bilety do słupskich instytucji kultury oraz do 3 Fał, drobne upominki; Ananasy z 3 Fal - zajęcia sportowe; Gryf Słupsk - piłkarskie zajęcia sportowe; AkroPasja - animacje; VR - dwa stanowiska do gier w wirtualnej rzeczywistości; Słupski Miś Animator- zabawy z dziećmi; Casa de Salsa - animacje; malowanie twarzy, warkoczyki, tatuaże; FotoBudka. W strefie gastronomicznej odbędzie się Festiwal Pizzy, który przygotują słupskie pizzerie - początek ok. 15.00; Będą też: popcorn, wata cukrowa, hot-dogi; barszcz przygotowany przez restaurację Dym na Wodzie; lody przygotowane przez Lodziarnię-Kawiarnię Bacio. słodycze, napoje. ©® POGODA Pogoda dla Pomorza Krzysztof Ścibor Biuro Calvus^ Wtorek Nad Pomorze dociera łagodne i wilgotne powietrze znad Atlantyku. W ciągu dnia pochmurno i okresami pojawi się deszcz. Temperatura max do 6:7°C. Wiatr słaby z płd.-zach. W nocy na wybrzeżu mokro. Jutro pochmurno i nie powinno padać. Temperatura max do 4:5°C. Wiatr umiarkowany z płn.-wsch. Do piątku chłodno tylko 2:4°C. W weekend pochmurno deszczowo i zacznie mocno wiać wiatr. Stan morza (Bft) 2-1 Siła wiatru (Bft) Kierunek wiatru W 1015 hPa • 15 km/h 7 o 17. °KI Świnoujście ^ * SZCZECIN ^ °J|!jfp^ E3ES 6 - °Ustka ^ © o SŁUPSK Darłowo 0 E3E3 Sławno Mieln°°© [7 'El „ , ° " '■"'KOSZALIN ..........o. Kołobrzeg Bytów o Rewal EU o « HĆF 0 Wejherowo Lębork QEL GDAŃSK Pogoda dSa Polski 4T Ib "Bfelii Ka& :uzy OB Miastko TB Kościerzyna Starogard ".........Gdański #05 cm #20 cm $00 cm Drawsko Pomorskie Połczyn-Zdrój ZZ3KI , Człuchów ir°«a Stargard jg s|^| A 5 ° 3 7Z 2° ¥l"~ 10 km/h 8 o 4 o 30 jp pogodnie zachmurzenie umiarkowane przelotny deszcz przelotne deszcze i burza pochmurno mżawka ciągły deszcz ciągły deszcz i burza przelotny śnieg ciągły śnieg przelotny śnieg z deszczem ciągły śnieg z deszczem mgła V marznąca mgła śliska droga marznąca mżawka marznący deszcz zamieć śnieżna A opad gradu \ kierunek i prędkość wiatru m temp. w dzień 05 temp. w nocy 15° temp. wody grubość pokrywy śnieżnej 1011 hPa ^ ciśnienie i tendencja ^ smog Gdańsk 6 ° 6 ° Kraków 4 ° 4 ° Lublin 3 o 2 ° «C Olsztyn 5 ° 5 ° <£f Poznań 6 ° 4 ° Toruń 6 ° 5 ° Wrocław 5 ° 5 ° '<#§*» Warszawa 5 ° 5 ° ...... Karpacz 4 ° 2 ° "«ff~ rzyki Dolne 4 . 2 ° Zakopane 2 ° 0 ° Muzyka zorzy polarnej, światła, chaosu i mroku Anna Czerny-Marecka Szczecin Winyleim przy ul. Jagiellońskiej 86 w Szczecinie zapraszają w piątek, 6 grudnia, o godzinie 20 na koncert z cyklu Śledź Młody Jazz. Wystąpi zespół Ńoko. Chociaż jest nowy, to tworzą go artyści, którzy pochwalić się mogą już dużym dorobkiem nagraniowym i koncertowym. Spośród najważniejszych koncertów, jakie zagrała grupa Ńoko, wyróż- • nia się niewątpliwie koncert na festiwalu Warsaw Summer Jazz Days w czerwcu 2024. Ńoko tworzą: Dawid Lipka (Zgniłość, Bi-zarre Penguin) - trąbka, Michał Jan Ciesielski (Quan-tum Trio, Michał Jan x Immor-tal Onion) - saksofon i syntezator, Maciej Sadowski (Dead Vi-stula, LowBow, Gdańsk Necro-politan Orchestra) - kontrabas imoog, Tomasz Koper (Alfah Fem-mes, Jazxing Live, Tymon Tymański) - perkusja. Na koncercie zespół zaprezentuje swój debiutancki album „Aurora". Jest to opowieść 0 kosmicznym duchu Jutrzenki, bogini zorzy porannej, brzasku i świtu, a także o tajemniczych ciałach niebieskich, które niosą ze sobą zarówno światło, jak i głęboko niepokojący chaos i mrok. Ńoko łączy nowoczesną elektronikę z dark jazzem i psychodelicznym rockiem i wyniesie słuchaczy w niepowtarzalny i tajemniczy świat mitologii słowiańskiej i cyberpunka. Muzyka zespołu Ńoko powstaje podczas sesji improwizacji, gdzie kreatywność katalizowana jest pełnym energii, spontanicznym aktem wykonywania muzyki bez założeń 1 bez ograniczeń. Ta energia czyni muzykę zespołu świeżą, a rytmy transferują słuchaczy w niepohamowany taniec. ©® 6.12 - WINYLE.FU SZCZECIN Album „Aurora" to zapis jednej z improwizowanych sesji, zawierający 8 energetycznych kompozycji, tworzących zwięzłą całość Zapisy na Festiwal Kolęd i Pastorałek Anna Czerny-Marecka Redzikowo Centrum Kultury i Biblioteka Publiczna Gminy Redzikowo zaprasza do udziału w XXIV Festiwalu Kolęd i Pastorałek. Festiwal odbędzie się 18 stycznia 2025 w Jezierzycach, zgłoszenia są przyjmowane do 12 grudnia. Mogą się zapisać osoby i grupy artystyczne - szkoły, domy kultury, stowarzyszenia oraz placówki edukacyjne. Aby wziąć udział, należy przesłać nagranie z wykonaniem jednej kolędy lub pastorałki. Spośród nadesłanych zgłoszeń wyłonieni zostaną laureaci, którzy zaprezentują się na żywo podczas finału. Zgłoszenia można przesyłać online do 12 grudnia do godziny 23:59, korzystając z formularza dostępnego na stronie gminy Redzikowo. ©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 3.12.2024 sport 15 Piątek lepszy od „Lewego . Strzelił dwa gole i miał asystę Jakub Jabłoński redakcja@polskapress.pl PIŁKA NOŻNA. Robert Lewandowski nie zaliczył do udanych minionego weekendu. Jego Barcelona przegrała L2 z Las Palmas. Natomiast Krzysztof Piątek poprowadził Basaksehir do zwycięstwa. Ton. jył dobry weekend dla Dumy Katalonii. Podopieczni Hansiego Flicka przegrali z Las Palmas w 15. kolejce hiszpańskiej La liga. Wynik starał się ratować nie Robert Lewandowski, a Raphinha, który w 61. minucie wyrównał stan rywalizacji, po tym jak kilka chwil po wznowieniu gry na wzgórzu Montjuic, rywale strzelili pierws"" bramkę. O zwycięstwie Las Palmas przesądził gol w 67. minucie Portugalczyka Fabio Silvy, który wykorzystał bierną interwencję Inakiego Penii (rywala w walce o pierwszy skład Wojciecha Szczęsnego). Polski napastnik pochodzący z Dzierżoniowa znów jest postrachem bramkarzy. Może nie w lidze włoskiej, ale w lidze tureckiej, gdzie występują uznani piłkarze ze znakomitą przeszłością. Piątek na swoim koncie ma już 8 goli i wyprzedza w klasyfikacji strzelców takich snajperów, jak: Edin Dżeko, Dusan Tadić (7) czy Victor Osimhen (6). W ostatniej kolejce przeciwko Goztepe zdobył dublet, a jego Basaksehir wysoko wygrał mecz 14. kolejki tureckiej ekstraklasy. 29-latek pokonał dwukrotnie stojącego w bramce rywali swojegc rodaka Mateusza Lisa. Ostatecznie skończyło się na 4:1, a Piątek dorzucił asystę przy trafieniu kolegi w 37. minucie. ■ * Krzysztof Piątek z ośmioma bramkami na koncie jest liderem klasyfikacji strzelców tureckiej Super Lig Dwóch polskich bramkarzy powołanych na ostatnią Ligę Narodów zaliczyło czyste konta. Z kolei Łukasz Fabiański sproku-rował rzut kamy w meczu przeciwko Arsenałowi. Swoim nierozważnym wyjściem staranował Gabriela Magalhaesa, który nie mógł kontynuować gry po zderzeniu z Polakiem. W konsekwencji w przerwie zmienił go Jakub Kiwior. Podsumowanie występów kadrowiczów powołanych na ostatnie mecze Ligi Narodów: Bramkarze: Marcin Bułka (OGC Nice) - 90 minut w przegranym 1:4 meczu z Olympique Lyon Bartosz Mrozek (Lech Poznań) - 90 minut i czyste konto w zremisowanym 0:0 meczu z Piastem Gliwice tukasz Skorupski (FC Bologna) - 90 minut i czyste kontro w wygranym 3:0 meczu z Ve-nezią Bartłomiej Drągowski (Panathinaikos Ateny) -90 minut w zremisowanym 1:1 meczu zAtromitosem Obrońcy: Jan Bednarek (Southampton FC) - kontuzja Bartosz Bereszyński (Sampdoria Genua) -kontuzja Mateusz Wieteska (Cagliari Calcio) - ławka rezerwowych w wygranym 1:0 meczu z Hella-sem Werona Jakub Kiwior (Arsenał FC) - 46 minut w wygranym 5:2 meczu z West Hamem United Kamil Piątkowski (RB Salzburg) - 90 minut w zremisowanym 1:1 meczu z Hartberg Tymoteusz Puchacz (Holstein Kiel) - 22 minuty w przegranym 1:3 meczu z St. Pauli Sebastian Walukiewicz (Torino FC) - 90 minut w przegranym 0:1 meczu z Napoli MichałGurgul (Lech Poznań)- 90 minut wzre-misowanym 0:0 meczu z Piastem Gliwice Pomocnicy: Michael Ameyaw (Raków Częstochowa) - 65 minut w wygranym 3:2 meczu z Widzewem Łódź Przemysław Frankowski (RC Lens) - 90 minut w wygranym 2:0 meczu z Stade Reims Jakub Kamiński (VfL Wolfsburg) - ławka rezerwowych w wygranym 5:1 meczu z RB Lipsk Bartosz Kapustka (Legia Warszawa) - 77 minut w zremisowanym 2:2 meczu ze Stalą Mielec Jakub Moder (Brighton & Hove Albion) - poza kadrą w zremisowanym 1:1 meczu Southampton Antoni Kozubal (Lech Poznań) - 64 minuty w zremisowanym 0:0 meczu z Piastem Gliwice Sebastian Szymański (Fenerbahce Stambuł) -gra mecz w poniedziałek Kacper Urbański (FC Bologna) - 7 minut w wygranym 3:0 meczu z Venezia Nicola Zalewski (AS Roma) - gra mecz w poniedziałek Piotr Zieliński (Inter Mediolan) - mecz przerwany z powodu zasłabnięcia piłkarza Fio-rentiny Kacper Kozłowski (Gaziantep) - gra mecz w poniedziałek Dominik Marczuk (Real Salt Lake) - koniec sezonu Taras Romańczuk (Jagiellonia Białystok) -kontuzja Bartosz Slisz (Atlanta United FC) - koniec sezonu Napastnicy: Robert Lewandowski (FC Barcelona) - 90 minut w przegranym 1:2 meczu z Las Palmas Krzysztof Piątek (Istanbul Basaksehir) - 82 minuty i dwa gole z asystą w wygranym 4:1 meczu z Goztepe Karol Świderski (Charlotte FC) - koniec sezonu Mateusz Bogusz (Los Angeles FC) - koniec sezonu Adam Buksa (FC Midtjylland) - 90 minut i żółta kartka w wygranym 3:0 meczu z Vejle ©® Dwa finały w Argentynie, teraz przyszła pora na Brazylię! Łukasz Konstanty redakcja@p0lskapres5.pl TENIS. Tytuł w deblu i finał w singlu to osiągnięcia Katarzyny Kawy w turnieju WTA 125 w Buenos Aires. Sukcesy przełożyły się na awanse w rankingu. 32-letniatenisistkanajpierwoty-tuł walczyła wgrze pojedynczej. Jej rywalką była Egipcjanka Mayar Sherif, która plasowała się na 92. pozycji wświatowym rankingu (w poniedziałek awansowała na 68. lokatę). Po trzyseto-wym starciu lepsza okazała się rywalka (3:6,6:4,4:6). Mimo porażki, występ Kawy w Buenos Aires należy uznać za sukces. Tenisistka, która w poniedziałek awansowała na 247. miejsce, mierzyła się z wyżej notowanymi rywalkami i dopiero w finale doznała porażki. Wcześniej pokonała m.in. notowaną w czołowej setce rankingu Argentynkę Marię Lourdes Carie czy Łotyszkę Darię Semenistaję. Mimo sporego skoku rankingowego naszej zawodniczki (czo- łowe tenisistki, w tym Iga Świątek, Magdalena FręchiMagdali-nette, już zakończyły sezon i ich miejscarankingowenie zmienią się do końca roku), wciąż potrze-buje ona rankingowych punktów, by zapewnić sobie start w kwalifikacjach Australian Open, który w połowie stycznia przyszłego roku zostanie rozegrany na kortach w Melbourne. W tym tygodniu weźmie więc udział w kolejnym challengerze, tym razem we Florianopolis. Jej pierwszą rywalką będzie Brazy-lijka Luiza Fullana. Doświadczona zawodniczka w minionym tygodniu w Buenos Aires dobrze spisała się nie tylko w singlu, ale również w grze podwójnej. Kawa oraz Maja Chwalińska wygrały bowiem zmagania deblowe, pokonując w decydującym meczu Sherif oraz Brazylijkę Laurę Pi-gossi 6:4,3:6,10:7. Sukces w Buenos Aires pozwolił Kawie awansować w deblowym rankingu na 88. pozycję. Chwalińska z kolei plasuje się na 158. pozycji. ©® Sukces w Buenos Aires pozwolił Kawie awansować w deblowym rankingu na 88. pozycję Zaczynamy 1/8 finału Pucharu Polski. Na początek pierwszoligowy hit Jakub Jabłoński redakcja@poJskapress.pl PIŁKA NOŻNA. Rozpoczynamy 1/8 finału Pucharu Polski Pierwsze mecze jawią nam się fascynująco. Poza ekstra-klasowym pojedynkiem, oczy kibiców będą zwrócone na pierwszoligowy klasyk. We wtorek zmierzą się dwie drużyny, które od kilku dobrych sezonów nie występują wnajwyższej klasie rozgrywkowej . Dłuższy rozbrat z elitą polskiej piłki zaliczyła Polonia Warszawa, która w poprzednim sezonie była beniamin-kiem rozgrywek 1. ligi, po tym jak zrobiła awans na zaplecze PKO BP Ekstraklasy. Wisły Kraków natomiast w elicie nie ma od sezonu 2021/22, kiedy to Biała Gwiazda z hukiem spadła z najwyższej klasy rozgrywkowej, zajmując przedostatnie miejsce w ligowej tabeli. Przy Konwiktorskiej w Warszawie Czarne Koszule podejmą nie tylko swojego ligowego rywala, ale i obrońcę pucharu. W zeszłym sezonie to właśnie pierwszoligowy rodzynek zdo- łał w dramatycznych okolicznościach wyszarpać pierwsze trofeum Pogoni Szczecin; która już witała się z gąską na PGE Narodowym. Na kilka chwil przed końcowym gwizdkiem sędziego do siatki trafili wiślacy, a o zwycięstwie w dogrywce przesądził Angel Rodado. W poprzedniej rundzie broniąca majowego tytułu Biała Gwiazda pokonała trzecioli-gową Siarkę Tarnobrzeg (3:2). Polonia w tym czasie uporała się w Suwałkach z Wigrami (3:2) - również trzecioligow-cem. Nie zabraknie w tej fazie ekstraklasowych pojedynków. We wtorek przed pierwszoligowym klasykiem czekać nas będzie pierwszy z nich: mecz rozczarowującego w PKO Ekstraklasie Śląska Wrocław. WKS w Pucharze Polski zmierzy się ze swoim ligowym rywalem, Piastem Gliwice, który radzi sobie znacznie lepiej. Puchar Polski to jednak zupełnie inne rozgrywki. Śląsk w nich poprzednio wyeliminował Radomiaka Radom (3:0), jeszcze gdy trenerem był zwolniony Jacek Magiera. Dla wro- cławian dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Aleksander Paluszek oraz raz Sebastian Mu-* siolikprzy Struga 63 wRadomiu. Piast Gliwice po dogrywce wyeliminował natomiast pierwszoligową Arkę Gdynia. Początek meczu 1/8 finału Pucharu Polski Śląsk - Piast na Tarczyński Arena już od godziny 15:00. Terminarz meczów 1/8 finału Pucharu Polski 3 grudnia 12:00 Sandecja Nowy Sącz - Puszcza Niepołomice; 15:00 Śląsk Wrocław - Piast Gliwice; 21:00 Polonia Warszawa -Wisła Kraków. 4 grudnia 15:00 Unia Skierniewice - Ruch Chorzów; 18:00 Korona Kielce - Widzew Łódź; 21:00 Pogoń Szczecin - Zagłębie Lubin. 5 grudnia 15:00 Olimpia Grudziądz - Jagiellonia Białystok; 18:00 ŁKS Łódź - Legia Warszawa. ©® 16 Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 3.12.2024 PIŁKA RĘCZNA SUMO SPORT www.sportowy24.pl Tym razem w rezerwie Trener kadry narodowej juniorek młodszych (rocznik 2008 i młodsze), Andrzej Niewrzawa, powołał 27 zawodniczek na konsultację szkoleniową w Szaflarach (9-12.12), po której kadra wystąpi w Turnieju Nadziei Olimpijskich (Czechy, Węgry, Słowacja). Wśród powołanych nie ma tym razem zawodniczek Szczypiorniaka Ustka. W rezerwie znalazły się Katarzyna Lubecka i Zofia Żurawska. JAK Mikołajkowe zapasy w Słupsku Dziś w hali judo przy ulicy Madalińskiego 4 w Słupsku odbędzie się coroczny Mikołajkowy Turniej Sumo. W zawodach wystartują młodzi adepci z TS Judo Gryf Słupsk. Uczestników zmagań odwiedzi Mikołaj. Otwarcie turnieju sumo zaplanowano o godzinie 16.45, a kwadrans później rozpoczną się walki. Zakończenie zawodów ok. 19.00. JAK King zagra w Turcji szóstką obcokrajowców Ostatni zespół w tabeli OBL pokonał koszykarzy ze Słupska Michał Piątkowski michal.piatkowski@polskapress.pl KOSZYKÓWKA. Energalcon Sea Czami Słupsk odnotowali 5 porażkę w tym sezonie w Orlen Basket Lidze. W Gdyni miejscowa Arka pokonała ich 88 do 80. AMW ARKA GDYNIA - ENERGAICON SEA CZARNI SŁUPSK88:80 (27:17. 20:26,18:19.23:18) Ario: Stefan Djordjevic 22, Łukasz Kolenda 19, Jabril Durham 15, Jakub Garbacz 15, Adam Hry-caniuk 11, Sage Tolbert lii 6, Grzegorz Kamiński 0, Daniel Szymkiewicz 0, Jakub Szumert 0, Wiktor SewiołO. Czami: Alex Stein 16, Justice Sueing 16, Jakub Musiał 11, Loren Jackson 7, Quincy Ford 7, Mateusz Dziemba 6, Jamelle Hagins 6, Szymon Tomczak 6, Michał Nowakowski 5. Od samego początku mecz był wyrównany. Znakomity po stronie gdynian był ich środkowy Stefan Djordjvić, po stronie Czarnych odpowiadał Mateusz Dziemba. Gdynianie jednak z minuty na minutę rozkręcali się i budowali co raz większą przewagę. Kolejne udane akcję Adama Hrycaniuka oraz Sage'a Tolberta pozwoliły gospodarzom prowadzić po pierwszych 10 minutach gry 27:17. Drugą kwartę od serii 0:6 rozpoczęli słupszczanie, a szczególnie dobrze prezentował się Justice Sueing. Dzięki trafieniom Alexa Steina Czarni przegrywali już tylko dwoma punktami. Djordjević miał jednak sytuację pod kontrolą, a dzięki rzutom wolnym Jabrila Durhama pierwsza połowa zakończyła się wynikiem47:43. Od razu po przerwie zdecydowanie lepiej wyglądali koszykarze z Gdyni. Szybka seria 7 do O po raz kolejny pozwoliła im wyjść na dwucyfrowe prowadzenie. Czarni jednak szybko reagowali. Zdobyli dziewięć •punktów z rzędu i ich strata wynosiła już tylko dwa oczka. Arka jednak po raz kolejny odpowiedziała - punkty zdobywali Kolęda i Durham, a gdynianie po 30 minutach gry byli na prowadzeniu 65:62. Kolejne ważne akcje należały jednak do Kolendy i Djord-jevicia, a gdynianie utrzymywali się na prowadzeniu. Po późniejszej trójce Jakuba Garbacza różnica wzrosła do ośmiu punktów. W końcówce dodatkowo ważne akcje kończyli Durham oraz Tolbert, a AMW Arka zwyciężyła 88:80. Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Stefan Djordje-vić z 22 punktami, 5 zbiórkami i 3 asystami. Justice Sueing zdobył dla gości 16 punktów i 7 zbiórek. - Gratulację dla Arki. Dla nas to najgorszy mecz, przegrana, a dwóch zawodników kończy z kontuzjami. Nie wiem, co powiedzieć sami widzieliście, co się działo, nie chcę nic komentować - powiedział Mantas Ce-snauskis. Poltarex Pogoń najlepsza na półmetku sezonu I ligi opr. Jacek Wójcik sport@gp24.pl Dla zespołu z Gdyni wygrana z Czarnymi jest dopiero drugą w tym sezonie Orlen Basket Ligi Jakub Lisowski sport@gp24.pl KOSZYKÓWKA. King Szczecin we wtorek rozegra przedostatni mecz w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Wilki Morskie cały czas szukają pierwszego zwycięstwa w tych rozgrywkach. Po czterech kolejkach Ligi Mistrzów szczecinianie legitymują sie bilansem 0:4 i w zasadzie wiedzą, że odpadną z rywalizacji po fazie grupowej. Matematyczne szanse na awans do kolejnej rundy są, ale King musiałby dziś wygrać różnicą 16 punktów z Pet-kimsporem z Aliagi, a w ostatniej kolejce pokonać niepokonaną wciąż Unicaję Malagę, która po raz drugi z rzędu będzie chciała wygrać Ligę Mistrzów. Realnie - szans na to nie ma, ale kibice wymagają od zespołu maksymalnego zaangażowania. Z dwóch ostatnich spotkań łatwiej o zwycięstwo może być w Turcji, bo Pet-kimspor to słabszy zespół odUnicai. King ma jednak problemy kadrowe. Po operacji kolana jest już lider zespołu na boisku i poza parkietem, pierwszy rozgrywający Andrzej Mazur-czak. Drugiego klasycznego reżysera zespół nie ma, więc tę rolę wypełnia trójka zawodników: Teyvon Myers, Isaiah Whitehead (rozegra pierwszy mecz w Lidze Mistrzów w barwach Kinga) oraz Przemysław Żołnierewicz. W Turcji będzie mógł za to zagrać Kassim Ni-cholson. - Leci z nami - przyznał Maciej Majcherek, drugi trener Kinga. To właśnie ten skrzydłowy w ostatnich meczach ligowych w Polsce nie grał i typowany jest do odejścia z zespołu. Na razie nie dostał satysfakcjonującej oferty. Odwrotna jest sytuacja z White-headem. Ma ważną umowę z Kingiem, ale klub mógł po pewnym czasie rozwiązać kontrakt. Takich pomysłów na razie nie ma. W pierwszym meczu Kinga z Petkimsporem Turcy wygrali 85:70. Już w pierwszej kwarcie prowadzili 20 punktami. Rewanż we wtorek o godz. 17.00. TENIS STOŁOWY. Po spadku z Lotto Superligi, zawodnicy Poltarex Pogoni Lębork nie mają równych sobie w I lidze. Pierwszą rundę zakończyli w fotelu lidera z kompletem zwycięstw! UKS TOP SOLEC KUJAWSKI - P0LTAREX POGOŃ LĘBORKI# Łukasz Jarocki - Adam Dosz 0:3, Mateusz Ufnal - Sławomir Dosz 13, Ł.Jarocki/B.Maciejewski -Adam Dosz/Sławomir Dosz 03, Łukasz Jarocki - Sławomir Dosz 03, Mateusz Ufnal - Adam Dosz 03, Jacek Mitas - Marek Prądzinski 3:1, Bartosz Maciejewski - Dawid Michna 0:3, M.Uf-nal/J.Mitas - Marek Prądzinski/Dawid Michna 1:3, Jacek Mitas - Dawid Michna 1:3, Bartosz Maciejewski vs. Marek Prądzinski 0:3. W 9. kolejce, kończącej 1. rundę rozgrywek I ligi tenisa stołowego w grupie północnej, tenisiści Poltarex Pogoni Lębork odnieśli okazałe zwycięstwo, pokonując w Solcu Kujawskim UKS Top 9:1. Mecz od pierwszych partii przebiegał pod dyktando lębo-rczan. Zwycięski marsz rozpoczął; Adam Dosz pokonując Łukasza Jarockiego 3:0, a na drugim stole Dawid Michna wygrał z Bartoszem Maciejewskim także 3:0. Lęborczanie objęli prowadzenie w meczu 2:0. Następnie Sławomir Dosz pokonał Mateusza Ufnala 3:1, a kapitan zespołu Marek Prądzinski uległ Jackowi Mitaśowi 1:3. Poltarex Pogoń Lębork zakończyła 1. rundę mocnym akcentem Przed grami podwójnymi lęborczanie prowadzili w meczu 3:1, apo zwycięskich deblach5:l i pewnie kontrolowali przebieg spotkania. Kolejne pojedynki zakończyły się wygranymi tenisistów Poltarex Pogoni, akońcowy wynikwpełmoddajedominację lidera rozgrywek w tym meczu. Dziewięć kolejnych zwycięstw i 18 punktów w tabeli po 1. rundzie rozgrywek stanowi pokaźną zaliczkę przed 2. rundą, która rozpocznie się 18 stycznia 2025 r. Lęborczanie zajmują także czołowe lokaty w rankingu indywidualnym po l. rundzie. Otwierają go Adam i Sławomir Doszowie razem z Patrykiem Lewandowskim (Dekorglass II Działdowo) z dorobkiem po 42 punkty (bilans po 14 wygranych i 4 porażek). Dawid Michna jest piąty - 34 pkt (17-1), a Marek Prądzinski 21. -18 pkt (9-9). 9. kolejka: Griffin's-Spin Szczecin - Pogoń Mogilno 8:2, Ósemka Białystok - Energa Morliny Ostróda 5:5,Balta AZS AWFiS II Gdańsk - Dekorglass II Działdowo 3:7 (rozegrany awansem 30.10). 1.Poltarex Pogoń Lębork 9 18 66-24 2.Dekorglass II Działdowo 9 12 59-31 3.Griffin's-5pin Szczecin 9 11 44-46 4.PD Anart Gorzovia 9 10 45-45 5.Balta AZS AWFiS II Gdańsk 9 9 43-47 6.Darz Bór Karnieszewice 9 8 40-50 7.Energa Morliny Ostróda 9 8 46-44 8.UKSTS Ósemka Białystok 9 4 34-56 9.UKS Top Solec Kujawski 8 4 30-50 lO.Pogon Mogilno 8 4 33-47 AWFiS II Gdańsk - Dekorglass II Działdowo 3:7 (rozegrany awansem 30.10). 1.Poltarex Pogoń Lębork 9 18 66-24 1-2 - baraże o Superligę, 8-9 - baraże o utrzymanie, 10-spadek 1-2 - baraże o Superligę, 8-9 - baraże o utrzymanie, 10-spadek