• Unihokej. Młoda mistrzyni wymachiwania kijem i zdobywania pięknych goli str. 13 9 Kto spadnie z Ekstraklasy? Połowa drużyn wciąż jest zamieszana w tę walkę str. 15 9 Lekkoatletyka. Falstart Pawła Fajdka. Tak słabo dawno nie było str. 16 Głos Poniedziałek 13.03.2023 Nr 60 (4912) Nakład: 7.830 egz. www.gp24.pl Cena 4,20 zł (w tym 8% VAT) Słupsk. To już pewne: Akademia Pomorska stanie się uniwersytetem str. 3 Kultura. Muzyka o Alicji, która zagląda w dorosłą krainę czarów str. 18 Region. Architekci wygrali z gminą Słupsk. Samorząd musi wrócić do negocjacji str. 4 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 770137 952015 BEZPIECZEŃSTWO ENERGETYCZNE METANOWIEC „LECH KACZYŃSKI" W TERMINALU IM. LECHA KACZYŃSKIEGO Flota Orlenu to polska racja stanu Katarzyna Świerczyńska Świnoujście 70 tysięcy ton skroplonego gazu LNG przywiózł do Świnoujścia z USA metanowiec „Lech Kaczyński" - pierwszy z floty ośmiu gazowców, które mają wozić skroplony gaz dla PKN Orlen. To ważny dzień dla bezpieczeństwa energetycznego Polski - mówili wszyscy, którzy pojawili się na uroczystości powitania statku w gazoporcie. Kiedy w piątkowe popołudnie metanowiec „Lech Kaczyński" wpływał do świnoujskiego gazoportu im. Lecha Kaczyńskiego, z nieba sypał śnieg. Mało kto wybrał się, żeby oglądać cumowanie trzystumetrowego kolosa przy nabrzeżu. W sobotę statek lśnił już w pełnym słońcu, doskonale było go widać z nabrzeża i Falochronu Zachodniego, na którego końcu znajduje się popularny świnoujski wiatrak. - To historyczny moment - mówili zgodnie oficjele, którzy zebrali się w postawionym na plaży konferencyjnym namiocie (a oprócz słów było też dużo pamiątkowych zdjęć i selfie z „Lechem Kaczyńskim" w tle). - To wielkie dzieło, które kosztowało wiele pracy, wiele odwagi i często trudnych, ale potrzebnych decyzji, tak abyśmy mogli dzisiaj rzeczywiście czuć się w Polsce bezpiecznie i żeby dzisiaj nikt nam niczego nie dyktował - mówił wicepremier Jacek Sasin. Jak podkreślał, „minęło przekleństwo pokoleń Polaków, którzy żyli w kraju, który z trwogą spoglądał za swoją wschodnią granicę i pytał, jakie konsekwencje spadną na nas, kiedy będziemy prowadzili politykę, która będzie polityką, która się na Kremlu nie podoba". -Dzisiaj mamy tę swobodę, że możemy prowadzić taką politykę, która jest dobra dla Polski, dla naszej suwerenności, dla naszej niepodległości - mówił Sasin. Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek, którego koncern coraz bardziej związany jest ze Świnoujściem (Orlen ma budować nad Świną port instalacyjny elektrowni wiatrowych), wielokrotnie tego dnia podkreślał, także w rozmowach z dziennikarzami, że dywersyfikacja dostaw gazu i ropy była procesem wyjątkowo trudnym. Nie można było zerwać umów z Ro- ,Lech Kaczyński" podczas rozładunku w świnoujskim gazoporcie sją, bo to by oznaczało groźbę gigantycznych kar na rzecz Rosji. - Dywersyfikacja to nie jest hasło, za którym nic nie stoi - mówił Obajtek w Świnoujściu, podkreślając, że lata obecnych rządów Prawa i Sprawiedliwości były latami ciężkiej pracy. - To nie były łatwe lata. To kwestia scalania koncernu, by był silniejszy, by miał większą siłę negocjacyjną, by mógł zawiązywać odpowiednie sojusze, by mógł przygotować swoje rafinerie do przetwarzania innej ropy. To też kwestia gazu, całej logistyki dotyczącej gazu, ale i też kwestia kontraktów. Nie byliśmy naiwni, doskonale zdawaliśmy sobie z tego sprawę. Dziś jesteśmy w innym miejscu - podkreślał. To m.in. kwestia floty 8 gazowców, które docelowo będą transportować LNG do Polski. Pierwszy z nich to właśnie „Lech Kaczyński". Daniel Obajtek kilkukrotnie podkreślał rolę prezydenta Kaczyńskiego w procesie uniezależniania Polski od Rosji. Nieprzypadkowo gazowiec nosi właśnie jego imię. - To uczczenie pamięci tego wielkiego człowieka, który doskonale zdawał sobie sprawę, co to znaczy but rosyjski, co to znaczy zniewolenie węglowodorami - mówił prezes Orlenu. Do uczestników sobotniej uroczystości specjalny list skierował Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości: „Flota da zdolność operacyjną, by być dostawcą gazu w wymiarze globalnym i uczestniczyć w światowym handlu gazem" - czytał europoseł PiS Joachim Brudziński, mając za plecami rufę statku z napisem „Lech Kaczyński Mar- seille". ©® (Czytaj dalej na stronic 2 STOMATOLOGIA SAŁUS Słupsk, Zielona 8 Słupsk, Mochnackiego 1 www.kiinikasaius.pl GABINETY PRZYJAZNE DZIECIOM 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 13.03.2023 AUTOPROMOCJA Jutro w naszej gazecie Strefa Biznesu • Miliardy z Urzędu Skarbowego już trafiły do naszych kieszeni. • Prezes NBP twierdzi, że już jesienią inflacja spadnie poniżej ośmiu procent Zamów prenumeratę (ilosu C&94 3401114 prenurrierata.gdptoipolskapress.pl prenumerata.gp24.pl KALENDARIUM GAZOPORT IM. LECHA KACZYŃSKIEGO 2 stycznia2006r. Rząd zdecydował o budowie gazoportu na gaz płynny. 12 lutego2009r. Spółka Polskie LNG (obecnie GAZ-SYSTEM) otrzymała decyzję środowiskową dla części morskiej terminalu, wydaną przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Szczecinie. 15 kwietnia 2009 r. Qatargas i PGNiG podpisały Umowę Ramową na dostawy skroplonego gazu ziemnego (LNG) z Kataru do Polski. 20 sierpnia 2009 r. Porozumienie o współpracy pomiędzy Polskie LNG, Operatorem Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A., Urzędem Morskim w Szczecinie oraz Zarządem Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A. Porozumienie określa zasady współpracy które składają się na budowę gazoportu. 23 marca 2011 r. Odbyło się uroczyste wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę terminalu LNG w Świnoujściu. 20 listopada 2015 Z katarskiego portu Ras Laffan do terminalu LNG w Świnoujściu wypłynął statek Al Nu-aman z pierwszą dostawą 210 tys. metrów sześciennych skroplonego gazu ziemnego 11 grudnia 2015 Al Nuaman zacumował w Świnoujściu. Dostawcą pierwszych dwóch dostaw był Qatargas Operating Company Limited. 17 czerwca 2016 r. Pierwsza dostawa komercyjna LNG z Kataru. 18 czerwca 2016 r. Terminal otrzymał imię prezydenta Lecha Kaczyńskiego. 7 czerwca 2017 Gazowiec Clean Ocean z pierwszym ładunkiem amerykańskiego gazu LNG do Polski stanął na redzie portu w Świnoujściu 3 lipca 2020 Setna dostawa LNG do gazoportu im. Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu. 1 grudnia2022 PKN ORLEN odebrał dwusetny ładunek LNG w Świnoujściu. Dostawa 75 tys. ton LNG trafiła do gazoportu z USA. 10 marca 2023 „Lech Kaczyński" zawinął do gazoportu jako pierwszy statek PGNiG z Grupy Orlen. Flota gazowców Orlenu jest polską racją stanu dokończenie ze strony 1 Dlaczego Marsylia, a nie jeden z polskich portów? - Też rozmawialiśmy na ten temat - mówił naszej reporterce wicepremier Jacek Sasin. - Ale jeszcze przyjdzie czas, kiedy nie tylko te statld będą prowadziły polskie załogi, ale pojawi się też nazwa polskiego portu. Lech Kaczyński Świnoujście - brzmi przecież ładniej niż Lech Kaczyński Marsylia - mówił. Wyjaśnijmy: Lech Kaczyński pływa pod banderą francuską (FIS - French International Shipregister). Gazowiec czarterowany jest na dziesięć lat przez PST LNG Shipping Ltd - spółkę zależną londyńskiego oddziału PGNiG Supply & Trading z grupy PGNiG. Formalnie należy do instytucji finansującej inwestycję - Societe Anonyme de Credit al'IndustrieFrancaise - CALIF SA (spółka zależna Societe Generale SA). Formalnym bezpośrednim właścicielem (zarejestrowanym armatorem) jest SNC Martin z Francji, natomiast operacyjnie statek jest własnością norweskiego armatora Knutsen OAS Shipping AS. Lech Kaczyński jest pierwszym z zapowiadanych ośmiu statków typu LNG Tanker, które zamierza dzierżawić PKN Orlen. Druga jednostka Grażyna Gęsicka jest aktualnie w budowie i ma zacząć transportować LNG w drugiej połowie roku. Gazowce mają do odegrania szczególną rolę przy realizacji amerykańskich kontraktów. W maju zeszłego roku, jeszcze zanim Gmpa Kapitałowa Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo stała się częścią koncernu PKN Orlen, jej ówczesny wiceprezes do spraw finansowych Przemysław Wacławczyk mówił: - My w LNG już dawno widzieliśmy możliwość dywersyfikacji dostaw gazu do Polski i możliwość zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego w Polsce i od początku patrzymy w kierunku Stanów Zjednoczonych. Pierwsza dostawa amery- Te tankowce mogą przewieźć ponad 40 proc. wolumenu, który jest potrzebny w kraju. Dołączając wydobycie własne, gazu wystarczy SEMPRA ULEM 7ZTT Dan Brouillette (z lewej) i Daniel Obajtek parafują umowę, Gazoport się rozbudowuje. Trzy zbiorniki i jedno nabrzeże na mocy której PKN Orlen kupi kolejne miliony ton LNG do rozładunku to już niedługo będzie tylko jego część Pamiątkowe zdjęcie uczestników uroczystości w Świnoujściu. W tle widać zacumowany w terminalu LNG gazowiec kańskiego LNG do Polski to czerwiec 2017 roku. Od tego czasu tę współpracę sukcesywnie wzmacniamy - wyjaśniał. W Międzyzdrojach padły też znamienne słowa Dana Brouillette, prezesa amerykańskiej Sempra Infrastructure: - Ta współpraca podkreśla nasze zaangażowanie w zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego Polsce i naszym globalnym partnerom dzięki długoterminowym kontraktom sprzedaży LNG - powiedział. W styczniu PKN Orlen i Sempra Infrastructure podpisały nową umowę na odbiór l miliona ton LNG rocznie z terminalu skraplającego Port Arthur wTeksasie. Słowo odbiór ma tutaj kluczowe znaczenie. Umowa zawarta została bowiem w formule free-on-board (FOB), co oznacza, że za odbiór i transport gazu odpowiada kupujący. - To kolejny ważny krok w kierunku wzmocnienia pozycji PKN ORLEN jako gwaranta 60 50 40 im. Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu w tatach 2018 2022 10 2018 2020 20)9 Od roku 2018 według danych PGNiG liczba dostaw gazu do Świnoujścia rosła. W zeszłym roku była rekordowa bezpieczeństwa surowcowo-pa-liwowego w tej części Europy. Poszerzając współpracę z amerykańskimi firmami, zwiększamy dywersyfikację i elastyczność naszego portfela importowego i zabezpieczamy dodatkowe wolumeny surowca, który będzie mógł być wykorzystany zarówno do zabezpieczenia potrzeb rynku krajowego, jak i rozwoju międzynarodowej działalności handlowej PKN Orlen - powiedział po podpisaniu dokumentów Daniel Obajtek. Dziś umowy z Amerykanami gwarantują Polsce 8 min ton skroplonego gazu ziemnego rocznie. Zdecydowana większość surowca - 6,5 min ton LNG - będzie kupowana na podstawie kontraktów we wspomnianej formule FOB. Jaktłumaczyłwroz-mowie z naszą reporterką Daniel Obajtek, flota 8 gazowców zaspokoi potrzeby koncernu, który dziś duży nacisk kładzie na wydobycie własne. - Dlatego zwiększamy wydobycie do 12 mld m sześć, gazu, a dzisiaj zużycie w Polsce to jest 16 mld m sześć. Te tankowce mogą przewieźć ponad 40 proc. wolumenu, który jest potrzebny. 8 gazowców, które są jednymi z większych - bo pragnę zaznaczyć, że po pierwsze są to najnowocześniejsze gazowce, apo drugie to sąbardzo duże jednostki - w pełni nas zabezpieczy, jeślidołączymy do tego wydobycie własne. To daje razem więcej gazu, niż zużywamy w Polsce, ale dziś patrzymy dużo szerzej, także na region - powiedział Daniel Obajtek. KŚ, współp. Michał Elmerych SEMPRA OKIEN Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 13.03.2023 WYDARZENIA NAUKA ZA TRZY MIESIĄCE AKADEMIA POMORSKA ZMIENI NAZWĘ ORAZ STATUS Będzie uniwersytet w Słupsku Grzegorz Hilarecki Słupsk -Sejm przyjął ustawę opod-wyższeniu rangi Akademii Pomorskiej w Słupsku do uni-wersytetu-poinformował Piotr Muller, izecznik rządu i słupski poseł PiS. Oficjalnie zmiana nastąpił czerwca. Szybkie procedowanie awansu słupskiej uczelni było możliwe dzięki zgłoszonej inicjatywie klubu Prawa i Sprawiedliwości. - Akademia Pomorska w Słupsku w ostatnim czasie dokonała dużego postępu w zakresie badań naukowych jeżeli chodzi o obszar dydaktyki. Takim podsumowaniem tej aktywności, która też byłamożliwa dzięki szerokiemu wsparciu rządowemu, są przyznane uprawnienia do nadawania stopnia doktora w zakresie prawa, biologii, historii, naukobezpieczeństwie, literaturoznawstwa, językoznawstwa i nauk medycznych -powiedział w Sejmie RP na posiedzeniu plenarnym poseł i rzecznik prasowy rządu Piotr Muller. n Rektor Akademii Pomorskiej dr hab. inż. Zbigniew Osadowski (z lewej), prof. AP. Obok minister, poseł PiS ze Słupska Piotr Muller podczas sobotniej konferencji prasowej, w czasie której poinformowano o podwyższeniu rangi słupskiej uczelni Przypomnijmy, o rozpoczęciu procedury zmiany nazwy słupskiej uczelni i podwyższeniu jej statusu poinformowano na początku lutego. Stało się to po zakończonym procesie ewa-luacji, dotyczącym oceny jakości działalności naukowej Akademii Pomorskiej za lata 2017-2021. Wyraz „uniwersytet" jest zastrzeżony dla nazwy uczelni akademickiej posiadającej kategorię naukową A+, A lub B+ w co najmniej sześciu dyscyplinach naukowych lub artystycznych, zawierających się w co najmniej trzech dziedzinach nauki lub sztuki. Akademia Pomorska ma ich siedem. Zatem kolejny nabór studentów to będzie już rekrutacją do Uniwersytetu Pomor- skiego w Słupsku. Uczelnia liczy na większe zainteresowanie studentów i kadry naukowej. Ajako uniwersytet będzie mogła szybko reagować na zmiany na słupskim rynku pracy i samodzielnie decydować o otwieraniu nowych kierunków. Co teraz? Dynamiczny rozwój, wyższy poziom kształcenia i jeszcze lepszy wpływ na oto- czenie. Taka jest rola uniwersytetu - mówi dr hab. inż. Zbigniew Osadowski, prof. AP, rektor Akademii Pomorskiej w Słupsku. - Już myślimy o wzmocnieniu istniejących oraz o nowych dyscyplinach. Również o możliwości uzyskania kolejnych kategorii badawczych. Najważniejsze nie są jednak inwestycje czy nowa aparatura badawcza, ale ludzie, i to w nich trzeba zainwestować. Wzmocnić tych, którzy są, i sięgnąć po nowych w ramach kolejnych projektów i działań strategicznych. - Kapitalna wiadomość. Jestem bardzo zadowolona, szczęśliwa, entuzjastyczna - cieszy się Krystyna Danilecka-Wojewódz-ka, prezydent Słupska. - To prestiż dla miasta i całego regionu. Również perspektywa rozwoju kolejnych kierunków. Przyznaję, że dobrze by brzmiał Uniwersytet Słupski, ale jest Uniwersytet Pomorski, aby podkreślić jego środkowopomorski charakter. - Status uczelni na pewno wzrośnie, co z pewnością przyniesie pozytywne korzyści dla wszystkich. Będzie można jesz- cze lepiej kształcić nauczycieli, którzy trafią do naszej szkoły -uważa Grzegorz Borecki, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 6 w Słupsku. - Cieszę się z każdego podniesienia rangi naszej uczelni. Zmiana ważna dla studentów, kadry naukowej i Słupska. Życzę uczelni, aby razem ze zmianą nazwy szło ciągłe podnoszenie atrakcyjności oferty dla studentów - mówi Zbigniew Konwiń-ski, słupski poseł KO. A co myślą uczniowie? Zapytaliśmy licealistów z I Liceum Ogólnokształcącego w Słupsku. - Na pewno to wyższa ranga uczelni. Chcę studiować prawo, więc może wybiorę studia w Słupsku - mówi Martyna z klasy DI. - Fajnie, że będzie uniwersytet, aleja się wybieram na studia lekarskie - stwierdza Rafał, także trzecioklasista. Jego kolega Piotrek chce studiować informatykę. -1 może zdecyduję się na nowy uniwersytet. Mam jeszcze rok do namysłu. ©® Współpraca: Alek Radomski Historia uczelni str. 4 0110736750 Materiat informacyjny Województwo Łódzkie 24-26 kwietnia 2023 1% Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach European Economic Congress nm 1 1 \ V -W / i ,m" * 1 \ - XV EUROPEJSKI v; KONGRES GOSPODARCZY Największa impreza biznesowa Europy Cantra riei | - n im ZAREJESTRUJ SIĘ O © O © WWW EECPOLAND.EU Pula nagród w konkursie to aż 80 OOO zt! Zaprojektuj ogród i zgtoś projekt! Jeżeli masz pomysł, jak można zagospodarować przestrzeń o wymiarach 8m x 8m. to ten konkurs jest dla Ciebie. Do udziału w konkursie „Zielona architektura" zaprasza marszałek województwa łódzkiego Grzegorz Schreiber. Pula nagród wynosi aż 80 tys. zł! Zadanie polega na przygotowaniu projektu ogrodu (o wymiarach 8m x 8m) na terenie zespołu parkowo-pałacowe-go w Nieborowie. W ten sposób samorząd województwa chce popularyzować zabytki Łódzkiego oraz uwrażliwiać mieszkańców regionu na piękno natury. - Nieborów to wyjątkowe miejsce i niezwykłe bogactwo. Chcemy, by odwiedzało go jak najwięcej turystów. Chcemy promować i upowszechniać dziedzictwo kulturowe Nieborowa, zwrócić uwagę na walory zabytkowe i przyrodnicze tego obszaru - mówi Grzegorz Schreiber, marszałek województwa łódzkiego. Zespół pałacowo--parkowy w Nieborowie jest jedną z najbardziej znanych polskich rezydencji magnackich. Pałac, otoczony przepięknym ogrodem w stylu francuskim, jest jednym z najcenniejszych zabytków województwa łódzkiego. Projekt parku powstał w latach 60. XVIII wieku. Konkurs jest jednym z elementów zadania „Województwo Łódzkie Ogrodem Polski" w ramach programu „Kulturalnie. Naturalnie". Do zdobycia jest 10 nagród, z czego główna - za zajęcie pierwszego miejsca - wynosi do 20 tys. zł, za zajęcie drugiego miejsca do 15 tys. zł oraz trzeciego do 10 tys. zł. Ponadto autorzy 7 projektów mają szansę otrzymać nagrody w wysokości do 5 tys. zł. Nabór wniosków potrwa do 23 marca. Szczegóły i regulamin konkursu dostępne są na stronie www.lodzkie.pl w zakładce Kultura. . i Wm #*■ GRZEGORZ SCHREIBER uioiemadztwo todzkie marszałekwo3Ewództwałódzkiego Ogrodem Polski KONKURS ZIELONA ARCHITEKTURA M/V Muzeum Narodowe w Warszawie A/W / Nieborów i Arkadia 4 • WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 13.03.2023 Architekci wygrywają z gminą. Samorząd musi wrócić do negocjacji Grzegorz Hilarecki Region Architekci, którzy zwyciężyli w konkursie na koncepcję budowy Centrum Kultury oraz Centrum Usług Społecznych w Siemianicach, pozwali Gminę Słupsk i wygrali w sprawie projektu. - To przeciągnie procedurę, ale nie mogłam zgodzić się na ich żądania finansowe-twierdzi wójt Barbara Dykier. Gminni urzędnicy przegrali sprawę przed Krajową Izbą Odwoławczą. Zgodnie z wyrokiem nie mieli prawa unieważnić postępowania na zaprojektowanie Centrum Kultury i Usług Społecznych w Siemianicach. Teraz muszą ponownie usiąść do negocjacji z pracownią architektoniczną z Warszawy, która zwyciężyła w konkursie na koncepcję planowanego centrum. Barbara Dykier, wójt Gminy Słupsk, tłumaczy: - Muszę dbać o finanse samorządu. Ta firma zażądała za projekt 5 milionów złotych! Za tyle to u nas sta- Wystawa prac z konkursu architektonicznego na koncepcję Centrum Kultury w Siemianicach odbyła się 18 lipca 2022 r. (na zdjęciu) wiamy budynek przedszkola. Dlatego postanowiłam, by rynek w przetargu zweryfikował cenę. Ale firma ta wygrała konkurs na koncepcję i podjęliśmy z nią negocjacje. Stowarzyszenie Architektów RP przecież ustaliło w warunkach konkursu, że projekt tego centrum nie będzie droższy niż 1,5 min zł. Odchudziliśmy nasze plany, by chociaż jak najszybciej powstało w pierwszej kolejności centrum kultury i przychodnia, bo na tym nam bardzo zależy. W negocjacjach cena zaczęła więc spadać, ale nadal była wyższa niż milion. To i tak za dużo naszym zdaniem. My zaproponowaliśmy 600 tysięcy złotych. Po wyroku, w którym Krajowa Izba Odwoławcza niepo-dzieliła argumentów urzędników Gminy Słupsk, samorząd musi wrócić do negocjacji ceny za projekt z firmą z Warszawy. Wójt Barbara Dykier wskazuje, że albo do końca marca negocjacje zakończą się sukcesem, albo będzie przetarg na projekt, w którym warszawska firma będzie musiała rywalizować z innymi. Pani wójt zapewnia, że Centrum Kultury w Siemianicach powstanie. - Opóźni się, aleje zbuduję - podkreśla. Przypomnijmy, w lipcu ubiegłego roku w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Siemianicach zaprezentowano na wystawie prace, które brały udział w konkursie na koncepcję nowego Centrum Kultury w Siemianicach. Wystawiono zwycięskie koncepcje, które według planów samorządu gminnego mają powstać w Siemianicach przy ul. Spacerowej, wrażenie robiły rozmachem. Na konkurs wpłynęło 19 prac, z których komisja wytypowała trzy najlepsze. Zwyciężyła pracownia Mamgusta Architekci z Warszawy, zdobywając pierwszą nagrodę w wysokości 25 tys. zł. ©® KRÓTKO Od studium, przez akademię do uniwersytetu Magdalena Olechnowicz Słupsk Obecna Akademia Pomorska od 1 czerwca będzie miała status Uniwersytetu Pomorskiego w Słupsku. Ale zanim się to stało, przez 54 lata w murach uczelni działo się bardzo dużo. Uczelnia powstała w 1969 r. pod nazwą Wyższa Szkoła Nauczycielska. Jednak trzeba zaznaczyć, że bazą dla WSN było Studium Nauczycielskie istniejące od 1957 r. Obecną nazwę - Akademia Pomorska w Słupsku - nasza Uczelnia przyjęła w 2006 roku. Wcześniej, w 1974 r. Wyższą Szkołę Nauczycielską przekształcono w Wyższą Szkołę Pedagogiczną, a w 2000 roku WSP przekształciła się w Pomorską Akademię Pedagogiczną. Pierwszy obiekt dydaktyczny uczelni stanął na końcu ul. Arciszewskiego - pośród nieużytków naprzeciwko Lasku Południowego. Akademiki były jeszcze w budowie, np. żeński funkcjonował w zastępczym obiekcie przy ul. Raszyńskiej. Z czasem przy ul. Arciszewskiego wyrosły obiekty nowych wy- Zajęcia praktyczne w Katedrze Pielęgniarstwa i Ratownictwa Medycznego na Akademii Pomorskiej działów, biblioteki uczelnianej, sali gimnastycznej. Zbudowano tu cztery akademiki oraz pawilon do którego przeprowadzono z ul. Lotha wydział pedagogiczny. Dziś główne wydziały uczelni oraz siedziba władz znajduje się w zabytkowych obiektach powojskowych przy ul. Boh. Westerplatte i Kozietulskiego. Kolejnym ważną datą dla uczelni był rok 1974. Po kierownictwem rektora prof. Zbigniewa Żechowskiego doczekała przemianowania na Wyższą Szkołę Pedagogiczną. To były dobre lata dla uczelni - kwitły kierunki humanistyczne. Korytarze były pełne studentów. Potem przyszły kolejne zmiany. Rok 2000 to czas powstania Pomorskiej Akademii Pedagogicznej, która istniała przez sześć lat. Rynek pracy pokazał jednak, że potrzebni są pracownicy innych branż, niż pedagogiczna. W 2006 roku zmienił się profil uczelni. Powstały nowe kierunki studiowania - już nie tylko nauczycielskie. I tak powstała obecna Akademia Pomorska. Uczelnia pod tą nazwą istnieć będzie do końca maja. W 2016 roku rektorem został obecny prof. Zbigniew Osa-dowsld, który już wtedy zapowiedział działania wzmacniające ofertę Akademii Pomorskiej dla studentów i lokalnej społeczności. - Chcemy nadal wzmacniać te kierunki, które są naszym atutem. Nauki przyrodnicze, nauki ścisłe, bardziej rozwinąć nauki techniczne, kierunki o charakterze praktycznym, a jest to związane z naszym największym projektem tworzenia Słupskiego Ośrodka Akademickiego. Również nie możemy zapominać o naukach humanistycznych i społecznych, bo chcę, by ten obszar był postrzegany jako równie ważny dla naszej społeczności i regionu - mówi wówczas rektor. Plan się udał. Dzięki jego działaniom i pracownikom naukowym uczelni - z końcem maja znika Akademia Pomorska, a powstaje Uniwersytet Pomorski w Słupsku. Będzie nadal kształcił pedagogów, ale też prawników, filologów, specjalistów od bezpieczeństwa, administracji, fizjoterapeutów, ratowników medycznych, pielęgniarzy, przyrodników oraz innych specjalistów dla regionu środkowo-pomorskiego. ©® REGION W Głuszynie w gminie Potęgowo otwarto nowy budynek świetlicy wiejskiej. Podobny obiekt powstał również w Kar-zniczce w gminie Damnica. Świetlica w Głuszynie składa się z sali głównej, kuchni, pomieszczeń gospodarczych i toalet. Korytarze i wejścia budynku dostosowane zostały do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, a o ogrzewanie w całym obiekcie zadba pompa ciepła. Zainstalowana została także klimatyzacja. Koszt budowy i zakup wyposażenia wyniósł ponad milion złotych, a niemal połowa z tej kwoty (476 tys. zł) to dofinansowanie ze środków, które gmina uzyskała ze środków Funduszu Przeciwdziałania C0VID-19 dla gmin. Budowę świetlicy zakończyła też gmina Damnica. Miejsce spotkań lokalnej społeczności wzbogacono o punkt biblioteczny - nowy obiekt kultury służyć będzie mieszkańcom Karzniczki. Inwestycję udało się zrealizować dzięki dofinansowaniu z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych otrzymanego przez lokalny samorząd (800 tys. zł). Całkowity koszt budowy wyniósł blisko 1,3 min zł. LES Oszustka wróciła do dawnej działalności Bogumiła Rzeczkowska Słupsk Policjanci zatrzymali parę, która zarabiała na oszustwach winternecie. Dla kobiety to nie pierwsza wpadka. - Zatrzymano 22-letnią kobietę i 31-letniego mężczyznę, którzy od listopada do stycznia oferowali do sprzedaży w internecie w atrakcyjnych cenach wyprawki dla dzieci, ubranka, wózki i inne akcesoria dla niemowląt - informuje mł. asp. Jakub Bagiński z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. - Osoby, które zakupiły oferowane przedmioty, nigdy ich nie otrzymały. Para zaangażowana w ten proceder usłyszała łącznie 57 zarzutów oszustwa na kwotę bliską 5 tysięcy złotych. • Kobiecie już wcześniej przedstawiono 28 zarzutów oszustwa i skierowano przeciwko niej akt oskarżenia do sądu. Mimo to słupszczanka nie zrezygnowała z tego typu działalności. Funkcjonariusze ustalili, że kobieta, aby ukryć swoją tożsamość, wykorzystywała konta sprzedażowe należące do innych osób z jej otoczenia. Jej 31-letnie partner zakładał konta w bankach, a po otrzymanej wpłacie za fikcyjnie wystawione przedmioty, pieniądze wypłacał z bankomatów. Przy okazji ustalono, że mężczyzna jest poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości do odbycia kary 49 dni pozbawienia wolności za wcześniejsze kradzieże. Natomiast wobec podejrzanej kobiety prokurator zastosował dozór policji i zakaz opuszczania kraju. 22-latka została też objęta zakazem prowadzenia działalność, polegającej na korzystaniu z inter-netu w zakresie oferowania jakichkolwiek przedmiotów do sprzedaży, zawierania umów cywilno-prawnych i zakładania nowych rachunków bankowych na swoje dane osobowe lub dane innych osób. - Funkcjonariusze w dalszym ciągu pracują nad tą sprawą, a z uzyskanych przez mundurowych informacji wynika, że skala oszustw mogła być zdecydowanie większa i kwestią czasu jest postawienie słupszczanom kolejnych zarzutów - dodaje Jakub Bagiński. ©® Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 13.03.2023 REKLAMA Materiał informacyjny „Wodociągi Ustka" sp. z o. o. i Fundusze Europejskie Infrastruktura i Środowisko Rzeczpospolita Polska Unia Europejska Fundusz Spójności Zakończenie inwestycji pn. „Uporządkowanie gospodarki ściekowej w Ustce" „Wodociągi Ustka" sp. z o. o. informuje, iż zakończyła się realizacja projektu pn. „Uporządkowanie gospodarki ściekowej w Ustce", który uzyskał dofinansowanie w ramach działania 2.3 „Gospodarka wodno- ściekowa w aglomeracjach" oś priorytetowa II „Ochrona środowiska, w tym adaptacja do zmian klimatu" Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014- 2020. Wartość dofinansowania opiewa na kwotę 14 559 378,08 złotych. Głównym zadaniem w ramach projektu było zaprojektowanie oraz wykonanie robót budowlanych związanych z modernizacją i przebudową oczyszczalni ścieków w Ustce. Zadanie zrealizowano na podstawie kontraktu z firmą Ata - Technik z siedzibą w Budzyniu. Wartość kontraktu wyniosła ponad 26,7 min złotych. W październiku 2022 r. uzyskano pozwolenie na użytkowanie obiektu oczyszczalni ścieków. Ponadto, w ramach projektu prowadzony był nadzór inwestorski nad zadaniem związanym z modernizacją i przebudową oczyszczalni ścieków, zakupiono koparko--ładowarkę, prowadzono działania informacyjno- promocyjne. Projekt przyczyni się do poprawy jakości infrastruktury technicznej w aglomeracji Ustka. Zadania realizowane w ramach projektu pozytywnie wpłyną zarówno na wzrost atrakcyjności gospodarczej i turystycznej gminy oraz całego regionu. Realizacja zaplanowanych działań doprowadzi do poprawy warunków życia mieszkańców poprzez zmniejszenie uciążliwości związanych z odprowadzeniem ścieków oraz będzie sprzyjała rozwojowi gospodarczemu i społecznemu gminy z poszanowaniem zasad ochrony środowiska. Przedmiotowa inwestycja pozwoli na spełnienie potrzeb społecznych oraz zlikwidowanie zagrożeń ekologicznych. Ważnym aspektem przestrzennym jest wpływ realizacji inwestycji na poprawę atrakcyjności krajobrazowej, istniejących w tym obszarze rzek. Ponad- to realizacja projektu wpłynie pozytywnie na rozwój oczyszczalni ścieków w Ustce w kierunku podniesienia samowystarczalności energetycznej. Dnia 22.03.2023 r. o godzinie 11.30 spółka organizuje Dzień otwarty, podczas którego będzie miało miejsce uroczyste otwarcie zmodernizowanej i przebudowanej oczyszczalni ścieków. Miejsce uroczystości: siedziba spółki „Wodociągi Ustka" sp. z o. o. ul. Ogrodowa 14,76-270 Ustka Zapraszamy mieszkańców do wzięcia udziału w Dniu otwartym. Na Transportowym Węźle Integracyjnym od godziny 11.00 do 11.15 będzie czekał darmowy autokar, który zawiezie wszystkich chętnych na teren oczyszczalni. Powrót autokaru przewidziany jest na godzinę 13.00. Sfinansowano ze środków Unii Europejskiej z Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 Nr umowy: POIS.02.03.00-00-0262/17-06 Tytuł projektu: „Uporządkowanie gospodarki ściekowej w Ustce" 6 • MOŻE NASZE MORZE Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 13.03.2023 Budowa i rozwój morskiej energetyki wiatrowej PAP Polska Energa zapowiedziała, że wraz z PZU LAB przeprowadzą pilotaż technologii, które pomogą zwiększyć niezawodność morskich farm wiatrowych i usprawnią ich serwis, co jest kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. Informując o przedsięwzięciu, Energa podkreśliła m.in., iż jest to pierwszy projekt w Polsce, gdzie przedstawiciele inwestora, operatora farm wiatrowych, wspólnie z przedstawicielem ubezpieczyciela przetestują w warunkach rzeczywistych, na istniejącym obiekcie, wypracowane cyfrowe rozwiązania, które będą miały zastosowanie w eksploatacji morskich farm wiatrowych. - Bezpieczeństwo energetyczne Polski wymaga możliwie najbardziej stabilnych dostaw energii - zaznaczono w informacji. Wskazano przy tym, że jednym z niezbędnych elementów jest bezpieczna praca nie tylko jednostek bilansujących odnawialne źródła energii, ale także samych źródeł odnawialnych. Energa oznajmiła, że jej spółka zależna - Energa Wytwarzanie wraz z PZU LAB mają w planach także kolejne potencjalne pilotaże. W informacji zwrócono uwagę, że PZU LAB ma duże doświadczenie w zakresie monitorowania oraz przewidywania awarii, a także efektywności pracy, urządzeń ^ Energa Energa Wytwarzanie i PZU LAB podejmują współpracę na rzecz usprawnienia morskich farm wiatrowych przemysłowych. „Współpraca z Energą Wytwarzaniem pozwoli rozbudować ten know-how o nowy obszar" - oceniła spółka Grupy Orlen. Według Energi, pilotaż pierwszego wspólnego projektu prowadzony będzie przez mniej więcej dwa lata na istniejącej już lądowej farmie wiatrowej należącej do Energi Wytwarzania, na której „warunki w możliwie największym stopniu zbliżone są do tych, jakie panować będą na morzu". Zebrane w ramach projektu dane, jak wyjaśniła Energa, pozwolą następnie stworzyć narzędzia cyfrowe przewidujące, jak będą się zachowywać turbiny wiatrowe i ich poszczególne elementy w różnych warunkach i perspektywach czasowych. - Dzięki temu rozpoznane zostaną możliwe ryzyka, jakie mogą zaistnieć podczas pracy farm wiatrowych, w tym szczególnie ryzyka o charakterze krytycznym, zagrażającym ciągłości działania morskich wiatraków - przekazała spółka Grupy Orlen. Wyjaśniła jednocześnie, że uzyskane wyniki pozwolą opracować odpowiednie środki zaradcze, np. szkolenia dla obsługi farm oparte na scenariuszach awaryjnych, zoptymalizować pracę turbin i zredukować koszty utrzymania przy jednoczesnym wzroście efektywności i produktywności. - Co więcej, cyfrowy symulator będzie odzwierciadlał pracę całej farmy wiatrowej, jak też pojedynczej turbiny wiatrowej w czasie rzeczywistym -dodała Energa. W informacji zapowiedziano, że kolejny projekt, który zrealizować chcą wspólnie Energa Wytwarzanie i PZU LAB, dotyczył będzie cyfrowego przewidywania wolumenu produkcji energii elektrycznej. - Oprogramowanie bazować ma m.in. na bieżących i archiwalnych danych na temat wytwarzania, aktualnym zapotrzebowaniu w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym -KSE i informacjach na temat dostępnej pojemności magazynów energii - podała spółka Grupy Orlen. Wskazała przy tym, że „tak skonstruowane narzędzie pozwoliłoby na bilansowanie produkcji energii elektrycznej z morskich farm wiatrowych w stosunku do aktualnych obciążenia sieci elektroenergetycznych i zapotrzebowania na energię elektryczną". Według Energi, celem trzeciego planowanego pilotażu będzie opracowanie prototypu urządzenia do rozpoznawania potencjalnych zanieczyszczeń olejowych z turbin wiatrowych i obsługujących je statków. - Oprócz wykrywania substancji na powierzchni morza urządzenie pozwali też ograniczyć ich rozprzestrzenianie się. Składać się będzie z pływającej platformy, zespołu sensorów wykrywających substancje ropopochodne oraz specjalnej jednostki pływającej wyposażonej w odpowiednio do potrzeb projektu element sorpcyjny, zbierający zanieczyszczenia" - wyjaśniła spółka Grupy Orlen. Jak zaznaczono w informacji, „do takich zdarzeń dochodzi rzadko, niemniej dalsze minimalizowanie ryzyk wpłynie korzystnie zarówno na bezpieczeństwo środowiska, jak też bezpieczną pracę morskich farm wiatrowych". - Energa Wytwarzanie planuje wykorzystać wypracowane rozwiązania jeszcze w pierwszej fazie rozwoju morskich farm wiatrowych w polskiej części Bałtyku, w związku z czym zakłada, że wszystkie trzy pilotaże zakończą się w przeciągu najbliższych trzech lat - podkreśliła Energa. Spółka Grupy Orlen zwróciła uwagę, że „morska energetyka wiatrowa stanowi jeden z kluczowych kierunków rozwój nowoczesnej energetyki", ujętych w strategii Orlen 2030, w której zapisano m.in., że do końca dekady koncern planuje posiadać 9 GW mocy zain- stalowanych w źródłach odnawialnych, w tym w morskich farmach wiatrowych. Energa przypomniała, że Grupa Orlen „jest w trakcie realizacji najbardziej zaawansowanego projektu morskiej farmy wiatrowej w polskiej części Bałtyku" - farmy Baltic Power o mocy do 1,2 GW, która po rozpoczęciu pracy w2026 r. będzie w stanie zasilić czystą energią ponad 1,5 min gospodarstw domowych. Jak wspomniano w informacji, Grupa Orlen „stara się również o pozyskanie nowych obszarów pod budowę kolejnych farm oraz podjęła strategiczną decyzję o budowie pierwszego w Polsce terminala instalacyjnego do budowy farm na morzu" - terminal, zlokalizowany w porcie w Świnoujściu, rozpocznie pracę na przełomie 2024 i 2025 r. We wrześniu 2021 r. z inicjatywy wiceministra klimatu i środowiska, pełnomocnika rządu ds. odnawialnych źróeł energii Ireneusza Zyski przedstawiciele administracji rządowej oraz morskiej energetyki wiatrowej, w tym Energa Wytwarzanie, podpisali „Porozumienie sektorowe na rzecz rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce" - „Polish Of-fshore Wind Sector Deal". „Wydarzenie to umożliwiło rozpoczęcie współpracy podmiotów zainteresowanych budową i rozwojem sektora morskiej energetyki wiatrowej, w co wpisują się wspólne projekty Energi Wytwarzania i PZU LAB"-podkreśliłaEnerga. ©@ AUTOPROMOCJA OBWIESZCZENIE WÓJTA GMINY GŁÓWCZYCE o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru obejmującego część obrębu geodezyjnego Żelkowo w gminie Główczyce. Na podstawie art. 17 pkt9,11 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t. j. Dz.U. z 2022 r., poz. 503, z późn. zm.), zgodnie z Uchwałą Nr XXVIII/240/21 Rady Gminy Główczyce z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie przystąpienia do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru obejmującego część obrębu geodezyjnego Żelkowo w gminie Główczyce oraz zgodnie z art. 39 ust. 1 pkt 2), w związku z art. 46 pkt 1) ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 1029, z późn. zm.) zawiadamiam o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru obejmującego część obrębu geodezyjnego Żelkowo w gminie Główczyce wraz z prognozą oddziaływania na środowisko w dniach od 20.03.2023 r. do 18.04.2023 r. w Urzędzie Gminy Główczyce, ul. Kościuszki 8,76-220 Główczyce, pokój nr 15, w godzinach pracy Urzędu. Projekt przedmiotowego planu miejscowego dostępny będzie również do wglądu w ww. terminie w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Gminy Główczyce na stronie internetowej: http://ua.glowczvce.ibip.pl Dyskusja publiczna nad przyjętymi w projekcie planu miejscowego rozwiązaniami odbędzie się w dniu 3 kwietnia 2023 r. w sali konferencyjnej Gminnego Ośrodka Kultury w Główczycach, ul. Kościuszki 15,76-220 Główczyce, początek o godz. 11.00. Zgodnie z art. 17 pkt 11 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz art. 39 ust. 1 pkt 3), 4) i 5) ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko osoby prawne i fizyczne oraz jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej mogą wnosić uwagi do projektu planu miejscowego. Uwagi mogą być wnoszone w formie papierowej lub elektronicznej, w tym za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej z podaniem imienia i nazwiska albo nazwy oraz adresu zamieszkania albo siedziby, a także oznaczenia nieruchomości, której uwaga dotyczy, w nieprzekraczalnym terminie do dnia 4.05.2023 r. na adres: Urząd Gminy Główczyce, ul. Kościuszki 8, 76-220 Główczyce, w postaci elektronicznej na adres: ug@glowczyce.pl lub platformę ePUAP. Uwagi będą rozpatrywane przez Wójta Gminy Główczyce w terminie nie dłuższym niż 21 dni od dnia upływu terminu ich składania. Wójt Gminy mgr Danuta May W słuPsk WYBIERAM SŁUPSK! WYCIĄG Z OGŁOSZENIA o II nieograniczonym przetargu ustnym na sprzedaż nieruchomości stanowiącej własność Miasta Słupska, położonej w Słupsku przy ulicy Olimpijskiej Przedmiotem przetargu jest nieruchomość niezabudowana położona w obrębie nr 0003 miasta Słupska, oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 355 i nr 356 o łącznej powierzchni 874m2, Księga Wieczysta nr SL1 S/00042799/2. Cena wywoławcza 200 OOOzł, wadium 20 OOOzł, postąpienie nie mniej niż 2 OOOzł, Do wylicytowanej ceny doliczony zostanie należny podatek Vat w stawce 23% Nieruchomość znajduje się na obszarze miasta objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego „Olimpijska" na terenie o funkcji: tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Zasady, parametry i wskaźniki kształtowania zabudowy oraz informacje dotyczące zagospodarowania przedmiotowego terenu zostały zapisane w karcie terenu 04.10.MN ww. planu zagospodarowania. Przetarg odbędzie się w dniu 14.04.2023r. o godz. 10.00 w sali nr 212 Urzędu Miejskiego w Słupsku, Plac Zwycięstwa 3 (lip.). Warunkiemprzystąpieniadoprzetargujestwpłaceniewadiumdodnia11.04.2023r. na konto: Miasto Słupsk, mBank S.A. Nr 08 1140 1153 0000 2175 4200 1011. Pełna treść ogłoszenia została wywieszona na tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego w Słupsku oraz na stronie internetowej http://bip.um.slupsk.pl/przetargi/ (mapa i plan zagospodarowania). Szczegółowe informacje dotyczące przetargu można uzyskać w pokoju 215 tut. Urzędu lub telefonicznie 59 84 88 410. Prezydent Miasta Słupska zastrzega sobie prawo do odwołania przetargu z uzasadnionej przyczyny w trybie właściwym dla ogłoszenia. Głos Pomorza Wtorek się liczy gp24.pl Wójt Gminy Damnica zawiadamia, że na okres 21 dni, tj. od dnia 10 marca 2023 roku został opublikowany wykaz nieruchomości przeznaczonych do wydzierżawienia: - część działka nr 60/37, obręb Karzniczka, - część działki nr 233/31, obręb Damnica Leśnictwo, - działka nr 19/3, obręb Dąbrówka, - działka nr 96, obręb Strzyżyno. Szczegóły dostępne są na stronie BIP Damnica. Wójt Gminy Damnica Andrzej Kordylas Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 13.03.2023 ARTYKUŁ REKLAMOWY • Sprawdzony od pokoleń sposób na mocny kręgosłup i sprawne kończyny: WYJĄTKOWA MAŚĆ POMAGA UWOLNIĆ STAWY OD BÓLU I DOLEGLIWOŚCI! To Twoja szansa na ratunek Chłodząca maść na stawy i mięśnie była znana i polecana już przez naszych dziadków. Pomaga przywracać sprawność nogom i rękom, a także wzmacniać i prostować plecy. Usuwa z ciała sztywność i ból. Każdy, kto użył jej choć raz, potwierdza: dla tego środka nie ma spraw beznadziejnych! Czy i Ty chcesz wreszcie stanąć na nogi? Już wkrótce możesz znowu cieszyć się życiem bez dyskomfortu. Tylko teraz możesz wypróbować ten niezwykły przepis ZA DARMO*. Błyskawiczna ulga dla Twoich stawów Formuła, która pomaga usuwać ze stawów ból i zwyrodnienia, znów stała się dostępna na naszym rynku. To sprawdzony i niezawodny sposób, który sprawia, że ■* nogi mogą odzyskać elastyczność ■» ręce być sprawniejsze •* a plecy prost-sze.Już 2,3 miliona osób zyskało szansę na zmniejszenie bólu w plecach, nogach i ramionach! Tak działa środek, który już od kilkunastu pokoleń pomaga odzyskiwać ludziom sprawność. A zdaniem wielu, swoją mocą przewyższa nowoczesne metody! Uzdrawiająca moc tradycji Przyjemny chłodek rozlewający się po opuchniętych kończynach i natychmiastowa ulga. Takie jest działanie maści, która już ponad 80 lat temu była niezbędnikiem w każdej domowej apteczce. A teraz została dodatkowo wzmocniona! „Codziennie odnotowujemy przypadki zmniejszenia stanów zapalnych w kolanach, artretyzmu, rwy kulszowej i bólów na całej długości kręgosłupa" - mówią z podziwem eksperci. „Ludzie odzyskują radość z chodzenia, biegania, modlitwy na kolanach i pielenia w ogrodzie, bo ta receptura jest jak prawdziwa woda życia. Wlewa zdrowie i ukojenie w łokcie, kolana, biodra czy bark". A teraz może uwolnić od łamania, rwania i pieczenia w kościach także Ciebie! Tradycyjna receptura chłodząco-kojąca stawy świętuje swój wielki powrót. Z tej okazji przekazujemy maści, która wspiera zmniejszenie zwyrodnień, utrwalonych kontuzji oraz bólu po ciężkich wypadkach. Jedno z tych opakowań może być Twoje! Sprawdzona metoda, gdy chcesz szybko zmniejszyć ból specyfiku, już w średnio-i wieczu znany był jako doskonały środek na rany. Miętą pieprzową z kolei Mentha piperita ratowano obolałe miejsce na ciele. Szałwia lekarska miała wręcz status wyjątkowego antidotum przeciwko stanom zapalnym. Jej nazwa podchodzi od łacińskiego słowa salvare - „ratować". To mówi samo za siebie. saivia officinaiis W Ogromna popularność maści kojącej nawet ciężkie stłuczenia i obrzęki nie jest zaskoczeniem. Natomiast jej receptura może być inspirowana zapiskami pochodzącymi już ze... średniowiecza. „W tamtych czasach ludzie nie mieli oczywiście do dyspozycji nowoczesnych terapii ani profesjonalnych gabinetów. A jednak dożywali późnych lat, ciesząc się sprawnością. Wszystko dzięki mądrości czerpanej z natury" -tłumaczy ekspert ds. schorzeń reumatycznych. I tak wyciąg z kory dębu angielskiego, zastosowany w tym Quercus robur qr Skuteczność tej formuły zachwyca nawet niedowiarków Im trudniej Ci się poruszać tym szybciej zadziała Ta wyjątkowa metoda pomaga przywrócić sprawność! Jako naukowiec początkowo byłem co do niej sceptyczny, teraz jednak polecam ją każdemu, kto pyta mnie o ratunek. Spec. Tomasz Kowal, spec. ds. ortopedii W końcu coś, co mi pomogło! Posmarowałam dół pleców i kolana - ból zmniejszył się jeszcze tego samego dnia. Nazajutrz mogłam chodzić. A potem okazało się, że chrząstka w moich stawach zaczęła się odnawiać. Niesamowite! Janina, 821., Piaseczno Bi_______ " fe je Tradycyjna maść kojąco-chłodząca pomoże Ci: Zredukować ból i łamanie w nogach Szybko zmniejszyć obrzęki i opuchliznę Poprawić sprawność w nogach i rękach Zmniejszyć rwę i podagrę Zminimalizować pieczenie w stawach ♦ Zniwelować migreny wywołane dysplazją Zlikwidować strzelanie w kolanach i łokciach przy zginaniu Już dziś zaproś sprawne życie do swojego domu Jednym z największych problemów współczesnej nauki jest postępująca le-kooporność. Nowoczesne, agresywne środki nierzadko przestają działać lub po prostu szkodzą. Stąd zwrot w stronę tradycyjnych receptur, które polecali już nasi przodkowie. Chłodząca maść na stawy jest tego najlepszym przykładem. Oferujemy ją każdemu, kto chce wieść piękne, zdrowe, aktywne życie. Bez łupania, rwania i pieczenia w kościach. Chcemy, żeby korzyść z tej maści odnieśli wyłącznie ci, którzy naprawdę jej potrzebują. Dlatego zrezygnowaliśmy z wszelkich pośredników. Tej maści nie dostaniesz w żadnym sklepie. Wyślemy Ci ją bezpośrednio do Twojego domu: Dodatkowo przesyłamy pakiet 100 darmowych* opakowań. Jeśli chcesz otrzymać jedno z nich, na dole strony znajdziesz kontakt". Tradycyjna kojąca maść może postawić Cię na nogi - zadzwoń po nią! Pierwsze 100 osób, które zadzwonią do 24.03.2023 r., otrzyma 100% REFUNDACJI OD PRODUCENTA Zadzwoń: 74 660 02 34 Pon.-pt. 08:00-20:00, sob. 08:00-20:00. Zwykłe połączenie lokalne bez dodatkowych opłat. Zadzwoń i zamów produkt do przetestowania ZA DARMO!* *Regularnin - rglmnprmcjpk.com 8 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 13.03.2023 POLSKA i ŚWIAT KRÓTKO MOSKWA Złe wieści dla Putina Zdaniem Instytutu Badań nad Wojną Putin w znacznym stopniu utracił kontrolę nad przestrzenią informacyjną wRosjL Na potwierdzenie swojej tezy przytacza wypowiedzi rzecznik rosyjskiego MSZ Marii Zacharowej. ISW przypomina, że Zacharowa potwierdziła nam na sobotnim forum w Moskwie poświęconym wojnie informacyjnej, że w ścisłym kręgu kremlowskim trwa wałka wewnętrzna, że Kreml odstąpił od scentralizowanej kontroli nad rosyjską przestrzenią informacyjną iwszystko wskazuje na to,że prezydent Władimir Putin nie jest w stanie tego rozwiązać. Zdaniem ISW wypowiedź Zacharowej potwierdza, Jolka tez stawianych od dawna": że „na Kremlu trwa walka między kluczowymi postaciami ścisłego kręgu Putina; że Putin w znacznej mierze stopniowo przekazał rosyjską przestrzeń informacyjną różnym ąuasi-niezależnym graczom; oraz, że najwyraźniej nie może odzyskać kontroli nad rosyjską przestrzenią informacyjną. Lidia Lemaniak Wójt Gminy Cewice ogłasza, iż: zamieszcza wyciąg z ogłoszenia o przetargu z dnia 13.03.2023 r. zgodnie z art. 38 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami z dnia 21.08.1997 r. oraz zgodnie § 6 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 września 2004 r. w sprawie sposobu i trybu przeprowadzania przetargów oraz rokowań na zbycie nieruchomości, na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Gminy w Cewicach oraz na bip.cewice.pl zostało zamieszczone na okres od 13.03.2023 r. do 23.05.2023 r. ogłoszenie o III przetargu ustnym nieograniczonym na sprzedaż nieruchomości stanowiących mienie Gminy Cewice: 1. niezabudowana działka nr 81/4 o pow. 1219 m2, położona w Cewicach KW SL1U00022748/8, cena wywoławcza 97 520 zł (plus 23% VAT), wadium 9 752 zł o przeznaczeniu B.12.MN.U - teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i usługowej; 2. niezabudowana działka nr 81/5 o pow. 636 m2, położona w Cewicach KW SL1L700022748/8, cena wywoławcza 50 880 zł (plus 23% VAT), wadium 5 088 zł o przeznaczeniu B.12.MN.U - teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i usługowej; 3. niezabudowana działka nr 81/6 o pow. 622 m2, położona w Cewicach KW SL1 L/00022748/8, cena wywoławcza 49 760 zł (plus 23% VAT), wadium 4 976 zł o przeznaczeniu B.12.MN.U - teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i usługowej; 4. niezabudowana działka nr 82/3 o pow. 1438 m2, położona w Cewicach KW SL1 L/00025664/6, cena wywoławcza 115 040 zł (plus 23% VAT), wadium 11 504 zł o przeznaczeniu B.12.MN.U - teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i usługowej; 5. niezabudowana działka nr 82/4 o pow. 1700 m2, położona w Cewicach KW SL1 L/00025664/4, cena wywoławcza 136 000 zł (plus 23% VAT), wadium 13 600 zł o przeznaczeniu B.12.MN.U - teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i usługowej; 6. niezabudowana działka nr 241/8 o pow. 12 800 m2, położona w Cewicach KW SL1 L/00013872/0, cena wywoławcza 1 152 000 zł (plus 23% VAT), wadium 115 200 zł o przeznaczeniu C.13.P.U - teren zabudowy produkcyjnej, usługowej, rzemiosła, składów i magazynów; 7. niezabudowana działka nr 241/15 o pow. 11 067 m2, położona w Cewicach KW SL1 L/00013872/0, cena wywoławcza 996 030 zł (plus 23% VAT), wadium 99 603 zł o przeznaczeniu C.13.P.U - teren zabudowy produkcyjnej, usługowej, rzemiosła, składów i magazynów; Mieisce i termin przetargu: Sala nr 1 Urzędu Gminy w Cewicach, ul. W. Witosa 16, 84-312 Cewice, dnia 25.05.2023 r. godz. 9:00 dz. nr 81/4; godz. -9:30 dz. nr 81/5; godz. 10:00 dz. nr 81/6; godz. 10:30 dz. nr 82/3; godz. 11:00 dz. nr 82/4; godz. 11:30 dz. nr 241/8, godz. 12:00 dz. nr 241/15. Szczegółowe informacje na temat przetargów można uzyskać w Urzędzie Gminy w Cewicach, pokój nr 24, lub telefonicznie tel. 59 861 34 84. KOSMOS Nowo odkryta asteroida może zrujnować walentynki za 23 lata. Według NASA obiekt, nazwany2023 DW, o średnicy niemal 50 metrów może zderzyć się z Ziemią dokładnie 14 lutego 2046 r. Nie będzie to, co prawda, wydarzenie o takiej skali, jak to, które wytrzebiło dinozaury 65 min lat temu. Z kolei według przewidywań Europejskiej Agencji Kosmicznej, skała kosmiczna ma szansę 1 na 625 uderzyć w Ziemię w2046 roku. 99 Myślałem o odejściu z U2. Ale powodem, dla którego chcę iść do przodu, jest to, że coś porusza ludzi w moim glosie, moim śpiewie Bono frontman grupy U2 Rozliczenia podatkowe korzystniejsze niż rok temu Krystian Każmierczyk Polska Od 15 lutego możemy rozliczyć podatki za rok 2022. Po zmianach wprowadzonych przez Polski Ład część podatników może uzyskać znaczące zwroty podatku zPIT. Według szacunków ekspertów, w tym roku większość podatników zapłaci niższe podatki, niż rok wcześniej. Poza tym czekają nas też wyższe zwroty podatkowe. Do tej pory z fiskusem rozliczyło się już ponad pół miliona osób, którym zwrócono do tej pory 2,3 mld zł. Jak zapewnia biuro prasowe Ministerstwa Finansów, aż 20 min podatników odczuje w tym roku zmianę na korzyść przy rozliczaniu podatków. Około 5 milionów osób natomiast ani nie zyska, ani nie straci w porównaniu z 2021. W tym roku pojawiły się nowe preferencje i ulgi, z których warto skorzystać. Warto więc je poznać, by zyskać jak najwięcej i zoptymalizować swoje rozliczenie tak, by otrzymać najwyższy zwrot. Nawet kilka, do kilkunastu tysięcy w przypadku rodziny! Wstępnie przygotowany przez Ministerstwo Finansów Twój e-PIT na portalu po-datki.gov.pl zawiera informacje o przychodach z PIT-ll, przesłanych przez pracodawców i innych płatników PIT. Rozliczenie takie nie zawiera 7rś%L 'Wormacja O PRZyr^ uSC / aw ***z:r -•-* „, 3 ..4 ..... '{■ ■ -ę i »m« Do tej pory z fiskusem rozliczyło się już ponad pół miliona osób, którym zwrócono do tej pory 2,3 mld zł ulg i odliczeń przysługujących danemu podatnikowi. Dlatego do danych w systemie musimy dodać przysługujące nam ulgi i zwolnienia i czekać na zwrot. Jak najszybciej go uzyskać? Już w ciągu 45 dni zwrot otrzymają podatnicy, którzy rozliczą się elektronicznie. To maksymalny termin na otrzymanie zwrotu podatkowego, a z informacji Ministerstwa Finansów wynika, że tempo jest dużo szybsze -do 10 dni możemy otrzymać zwrot swoich podatków, jeśli skorzystamy z systemu Twój e-PIT w e-Urzędzie Skarbo- wym, dostępnym jedynie na stronie podatki.gov.pl. Jeżeli chcemy ten obowiązek dopełnić w sposób tradycyjny, wysyłając papiery do urzędu, w ostatnim możliwym terminie, to poczekamy również tradycyjnie - 90 dni. Kto otrzyma pieniądze? Ministerstwo Finansów wskazuje, że grupy podatników, którym zostanie przyznany zwrot podatku, to m.in. emeryci - pieniądze dostaną świadczenio-biorcy otrzymujący świadczenie od 2,5 tys. zł do 9,3 tys. zł oraz powyżej 12,8 tys. zł. Zwroty trafią też do pracowni- ków zatrudnionych na umowę o pracę - otrzymają je osoby otrzymujące wynagrodzenie od 3,2 tys. zł do 10,3 tys. zł oraz powyżej 12,8 tys. zł. Funduszami będą także mogli cieszyć się wszyscy zleceniobiorcy, małżonkowie korzystających z ulgi na dzieci oraz osoby samotnie wychowujące dwójkę dzieci. Rok 2022 to liczne zmiany podatkowe, a te najlepsze to obniżka stawki PIT z 17% do 12%, wyższa kwota wolna od podatku wynosząca aż 30 tys. zł, wyższy próg podatkowy (120 tys. zł zamiast 85 tys. zł). Od l stycznia 2022 r. w związku z wprowadzeniem zmian Polskiego Ładu, pracownicy posiadający co najmniej czwórkę dzieci mogą skorzystać z ulgi PIT/O, czyli tzw. ulgi dla rodzin 4+. Zwolnienie podatkowe obejmuje kwoty do 85 528 zł przychodów na każdego małżonka. Łącznie to ponad 171 tys. zł plus kwota wolna 2 razy 30.000 zł. Łącznie 231 tys. zł zwolnienia podatkowego dla dużych rodzin. Z ulgi dla rodzin 4+ można skorzystać zarówno w całym roku podatkowym przy rozliczaniu zaliczek przez płatnika, jak i w trakcie składania zeznania podatkowego. Warto pamiętać, że termin ostateczny na rozliczenie się z fiskusem to 2 maja 2023 r. i nie zapominać o ulgach na internet, termoizolacyjnej, rehabilitacyjnej i innych. Wicepremier Mariusz Błaszczak: Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego i tak już od 24 lat Lidia Lemaniak Warszawa W niedzielę minęła kolejna rocznica wstąpienia Polski do NATO. „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego i tak już od 24 lat. Dziś mija kolejna rocznica wstąpienia Polski do NATO, największego i najstarszego sojuszu obronnego w historii, którą cały czas wspólnie piszemy, zapewniając bezpie- czeństwo obywatelom" - napisał na Twitterze wicepremier, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Polska, Czechy i Węgry otrzymały zaproszenie do członkostwa w Pakcie Północnoatlantyckim podczas szczytu w Madrycie w 1997 roku. Ministrowie spraw zagranicznych przekazali dokumenty ratyfikacyjne sekretarz stanu USA Ma-deleine Albright w amerykańskim mieście Independence 12 marca 1999 roku. NATO to międzynarodowa organizacja polityczno-woj-skowa utworzona na mocy podpisanego 4 kwietnia 1949 Traktatu północnoatlantyckiego, obowiązującego od 24 sierpnia 1949 roku. W chwili utworzenia głównym celem istnienia NATO była obrona militarna przed atakiem ze strony ZSRR i jego państw satelickich, od 1955 zorganizowanych w strukturę Układu Warszawskiego. Po rozpadzie ZSRR i rozwiązaniu Układu Warszaw- skiego w 1991 roku, NATO odgrywa rolę stabilizacyjną, podejmując działania zapobiegające rozprzestrzenianiu konfliktów regionalnych. NATO pełni także funkcję gwaranta bezpieczeństwa zewnętrznego państw członkowskich. Opiera się na zasadzie kolektywnej obrony, zgodnie z jego podstawowym założeniem, że napaść zbrojna na jednego z członków uważana jest za atak przeciw wszystkim członkom. /^' " ...... -• Wm. • - •••• seat m. \ , ,SW[|*|J \T, AKADEMIA KOPERNIKAŃSKA NARODOWY BANK POLSKI INFORMUJE: Akademia NBP współpracuje ze Szkołą Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP, /ostał nominowany rui członka Akademii [filiTśTiiTT f#mK? ffMWtTś bid M l£k v. g jffllKJ 11 A- 55 Sjj mhh ' *j*1 ~ H węęęę h3 Ml E mm " • [filiTśTiiTT f#mK? ffMWtTś Naszym głównym celem jest kierować programowo Szkołą Główną Mikołaja Kopernika, która będzie prowadzić wykłady na wszystkich szczeblach z ekonomii, zarządzania i finansów [...] Zależy nam na tym, aby na wykłady Akademii NBP przyjeżdżali wykładowcy z całego świata, ci najlepsi, z czołowych ośrodków uniwersyteckich [...] - powiedział prof. Adam Ciupiński po otrzymaniu nominacji. Więcej u Km .jch tui: akadeiiiiajrbp.pl obserwator. finansowy.pl I Bank i Kki dy i I Bank & Credit 10 • POLSKA I ŚWIAT Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 13.03.2023 Dzieci Harry'ego i Meghan nie zostały zaproszone na koronację Karola III Kazimierz Sikorski Wielka Brytania Zanosi się na kolejną awanturę Harry'ego i Meghan z rodziną królewską. Powód? Ich dzieci nie zostały zaproszone na koronację Karola. Jak podają nieoficjalnie źródła zbliżone do brytyjskiej rodziny królewskiej, dzieci księcia Harry'ego i Meghan nie zostały zaproszone na koronację Karola III. Może to oznaczać ciąg dalszy nieustannej od wielu miesięcy wojenki Harry'ego i Meghan z rodziną królewską. Książę i księżna Sussex zostali zaproszeni i mają być obecni na koronacji króla 6 maja, ale wielu członków rodziny prywatnie już mówi przyjaciołom, że zostali Książę i księżna Sussex zostali zaproszeni i mają być obecni na koronacji króla. Oboje nie komentują tych informacji. Dzieci Harry'ego i Meghan są uważane przez urzędników pałacowych za zbyt małe, aby uczestniczyć w ceremonii upokorzeni. Jak na razie oboje nie komentują tych informacji. Wydaje się, że na razie nie chcą odwołać swojego udziału w majowej uroczystości. Dzieci Harry'ego i Meghan są uważane przez urzędników pałacowych za zbyt małe, aby uczestniczyć w ceremonii w Opactwie Westminsterskim.Itomabyćofi-cjalny powód ich nieobecności. Ale niezależnie od tego, czy Harry i Meghan chcą sprowadzić swoje małe dzieci na koronację, decyzja pałacu o ich wykluczeniu może zaognić napięcie. Oczekuje się natomiast, że w ceremonii koronacyjnej wezmą udział dzieci księcia Williama i Kate, dziewięcioletni książę George i jego siostra księżniczka Charlotte, która na krótko przed ceremonią skończy osiem lat. Bachmut usiany trupami Rosjan. To ich „Stalingrad 99 Andrzej Grochal Ukraina Przedmieścia Bachmutu są za-śmiecone trupami rosyjskich okupantów.których nikt nie zabiera-powiedziałwsobotę na Telegramie sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. „Nasze wojsko broni bohaterskiego miasta Bachmut, nasze wojsko stoi, to jest nasza forteca. Nie możemy sobie nawet wyobrazić, jak przydatne będzie to dla kraju, dla naszej armiiw niedalekiej przyszłości" - powiedział Ołeksij Daniłow. Podkreślił, że wszystkie zaułki i tereny wokół miasta są zasłane trupami Rosjan i „wagne-rowców". „Nikt ich nie zabiera, bo nikt ich nie potrzebuje" -stwierdził. „Wyobraźcie sobie, gdzie ci terroryści byliby dzisiaj, w jakich miastach już by byli, gdyby nasi chłopcy i dziewczęta nie bronili właśnie tego miasta" - mówił szef ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. - Nasze wojsko broni bohaterskiego miasta Bachmut, nasze wojsko stoi, to jest nasza forteca - powiedział Ołeksij Daniłow, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy „Tak jak faszyści przegrali pod Stalingradem, tak oni (Rosjanie) na pewno przegrają pod Bachmutem - jestem o tym przekonany" - dodał. Wcześniej w sobotę rzecznik Wschodniego Zgrupowania Sił Zbrojnych Ukrainy Serhij Czere-waty poinformował, że prawie 200żołnierzy rosyjskich zostało zabitych, a ponad 300 zranionych w ciągu ostatnich 24 go- dzin w walkach pod Bachmutem. Nie tylko Bachmut się broni. Wojna na Ukrainie trwa w najlepsze. Rosjanie nie szczędzą broniącego się kraju pod względem wyrzucanych w jego kierunku pocisków rakietowych. Na kraj regularnie przeprowadzane są przeróżne, bardziej lub mniej, zmasowane ataki. Minister obronności atakowanego kraju oszacował, jak ogromne są ataki nieprzyjaciela. „Siły rosyjskie wystrzeliły od października zeszłego roku już ponad820rakietmanewrujących i przeprowadziły 15 zmasowanych ataków rakietowych na Ukrainę" - poinformował w sobotę minister obronyUkrainy Ołeksij Reznikow na stronie resortu. , Jeśli mówię o zmasowanych atakach, oznacza to, że wrógużył balistycznych rakiet manewrujących oraz od 50 do 90 irańskich dronów podczas jednego ataku. Według stanu z 10 marca w nasz kraj wystrzelono już 821 rosyjskich rakiet" - doprecyzował. W ostatnim czasie Ukraina uzyskała wsparcie od Norwegii i Stanów Zjednoczonych. Kraje podjęły decyzję o przekazaniu dwóch systemów NASAMS do obrony przestrzeni powietrznej Ukrainy. „Siły Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy są gotowe do jak najszybszego wysłania żołnierzy rakietowych sił przeciwlotniczych do Norwegii na szkolenie" - przekazał dowódca Sił Powietrznych, generał Mykoła Oleszczuk. PAP MATERIAŁ INFORMACYJNY FUNDUSZU SPRAWIEDLIWOŚCI Koła Gospodyń Wiejskich pomogą w walce z przestępczością, Nabór rozstrzygnięty. FUNDUSZ SPRAWIEDLIWOŚCI Koła Gospodyń Wiejskich z 468 gmin pomogą w przeciwdziałaniu przestępczości i przyczynią się do poprawy bezpieczeństwa mieszkańców swoich samorządów. Ministerstwo SprawiedliwościogłosiłoWynikilnaboruwnioskówna powierzenie realizacji zadań ze środków Funduszu Sprawiedliwości w zakresie Przeciwdziałania przyczynom przestępczości. Kwota maksymalnej dotacji dla jednego podmiotu wynosiła 5 tys. zł (maksymalnie 20 tysięcy zł dla jednej gminy). Dysponent Funduszu Sprawiedliwości, poinformował 7 marca 2023 roku o przyznaniu dotacji celowej na powierzenie realizacji zadań ze środków Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej - Funduszu Sprawiedliwości w zakresie Przeciwdziałania przyczynom przestępczości dla jednostek sektora finansów publicznych na 2023 r., dla 468 podmiotów. Warunkiem otrzymania środków z Funduszu Sprawiedliwości było zadeklarowanie organizacji wydarzenia w terminie do 30 września br., które będzie dotyczyło przeciwdziałania przyczynom przestępczości. W szczególności powinno ono dotyczyć zjawiska przemocy domowej, przestępstw na szkodę małoletnich, cyberprzestęp-czości, oszustw i lichwy oraz promowania bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Ważne jest, aby podczas wydarzenia obecni byli przedstawiciele instytucji publicznych lub organizacji pozarządowych zajmujących się zwalczaniem przestępczości lub pomocą osobom pokrzywdzonym przestępstwem, w szczególności przedstawicieli podmiotów realizujących zadania w ramach Sieci Pomocy Pokrzywdzonym Przestępstwem w ramach Funduszu Sprawiedliwości. Dlaczego Koła Gospodyń wiejskich, których działa w całej Polsce blisko 12 tysięcy, są tak skuteczną grupą społeczną w walce z przyczynami przestępczości? - Koła gospodyń wiejskich to ważne ośrodki aktywizacji społecznej, współpracy międzypokoleniowej, gdzie przekazywana jest nie tylko wiedza i tradycja, ale także kształtują się lokalne grupy wsparcia, które pozwalają zapobiegać wielu negatywnym mm zjawiskom w danej społeczności, takie jak np. wykluczenie społeczne czy różnego rodzaju przestępstwa - oszustwa, przemoc w rodzinie czy przestępczość wobec dzieci - zauważa Marcin Romanowski, wiceminister sprawiedliwości nadzorujący działania Funduszu Sprawiedliwości. Można zaryzykować stwierdzenie, że kobiety widzą więcej, są bardziej empatyczne, często szybciej reagują, mają energię do podejmowania działań na rzecz wspólnego dobra. Nic więc dziwnego, że kobiety mieszkające na wsi chętnie korzystają z możliwości działania, jakie daje koło gospodyń wiejskich. Tak mocno zintegrowane środowiska, tworzące trwałe, sąsiedzkie, rodzinne więzi pozwalają wykrywać wszelkie zagrożenia już na bardzo wczesnym etapie, a jednocześnie mogą skutecznie kształtować pozytywne wzorce, także w zakresie sprzyjającym przeciwdziałaniu przyczynom przestępczości. - Koła gospodyń wiejskich to także kuźnie lokalnych elit i autorytetów, osób cieszących się ogromnym zaufaniem, wnoszących znaczący wkład w rozwój danej miejscowości. Dlatego wspierając Koła gospodyń wiejskich przyczyniamy się nie tylko do poprawy bezpieczeństwa mieszkańców danej gminy, ale przede wszystkim wspieramy rozwój społeczeństwa obywatelskiego, a więc de facto pobudzamy rozwój całego samorządu, tworząc trwałą wartość dodaną w obszarze społecznym, kulturalnym i edukacyjnym - mówi Marcin Romanowski. Pieniądze nie z budżetu, a od przestępców Fundusz Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości, rozporządza pieniędzmi zasądzanymi przez sądy od sprawców przestępstw i przeznaczone na pomoc bezpośrednio świadczoną osobom pokrzywdzonym przestępstwem, pomoc postpenitencjarną oraz przeciwdziałanie przyczynom przestępczości. Oznacza to, że nie są to środki z budżetu państwa, a że sami sprawcy finansują pomoc udzielaną pokrzywdzonym. Fundusz finansuje m.in. działania, których celem jest profilaktyka, w tym wspieranie rodzin zagrożonych dysfunk-cyjnością (w szczególności w zakresie profilaktyki i terapii uzależnień oraz współuzależ-nień i rozwiązywania konfliktów w rodzinie). Ze środków Funduszu wspierane są również akcje edukacyjne oraz informacyjne dotyczące przyczyn przestępczości i sposobów na jej zapobieganie, a także służące upowszechnianiu wiedzy na temat praw osób pokrzywdzonych przestępstwem oraz alternatywnych metod rozwiązywania konfliktów. | Głos Dziennik Pomorza Dla kibiców. Inie tylko Świątek i Ilurkacz efektownie wygrali mecze 2. rundy prestiżowego turnieju Indian Wells. Kolejne przeszkody to Andreeseu i Paul STR. 8 MAGAZYN Nasz tenisowy duet eksportowy CZY JEST NADZIEJA Walka o utrzymanie Wywiad z Janem NA PRZEŁOM w PKO Ekstraklasie Szturcem: - Podziwiam W KADRZE PIŁKARZY jest o wiele ciekawsza Hulę za sportową RĘCZNYCH? niż o tytuł mistrza! długowieczność STR. 8 STR. 2 . STR. 8 13.03.2023 SPORTOWY24.PL 12 • SPORTOWY24 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 13.03.2023 Odwołano część meczów. Anioły zagrały i pokonały Jantara Jacek Wójcik sport@gk24.pl PIŁKA NOŻNA. Decy2ją Komisja ds. Rozgrywek Pomorskiego Związku Piłki Nożnej odwołane zostały mecze niższych lig. - Biorąc pod uwagę obecne i zapowiadane na weekend warunki pogodowe odwołuje z urzędu mecze zaplanowane na weekend 11-12.03.2023. Prognozowane opady śniegu mogą nie pozwolić gospodarzom zawodów na przygotowanie boiska tak, żeby mecz odbył się w sportowych ibezpiecznych dla zawodników warunkach. Jednocześnie dopuszczamy możliwość rozegrania meczu w ten weekend 11-12 marca - napisano w komunikacie. Odwołane mecze należy rozegrać do 31 bm. Z możliwości rozegrania meczów skorzystało kilka zespołów. Odbył się m.in. mecz Aniołów Garczegorze z Jantarem Ustka. Wygrali gospodarzeni (3:1). Gole dla Aniołów: Artur Wojach (8. kamy i 13.), Dawid Kowalski (15.), Jakub Bloch (90.). Dla Jantara Patryk Mike (34.). Inne rozegrane mecze 21. kolejki: Arka II - Boro-wiak5:0, Pomezania - MKSWładysławowo4:0, Jaguar - Gryf 1:2, Chojniczanka II - Bytovia zakończył się po zamknięciu wydania. l.Wikęd Luzino 20 51 61-17 2.Pomezania Malbork 21 43 59-26 3.Chojniczanka II Chojnice 20 43 41-21 4.Grom Nowy Staw 20 42 50-13 5.Anioły Garczegorze 21 40 58-34 6.Gryf Wejherowo 21 40 45-30 7.Jaguar Gdańsk 21 36 40-26 8.Sparta Sycewice 20 36 36-32 9.Arka II Gdynia 20 33 55-37 lO.Czarni Pruszcz Gdański 19 32 37-29 11.MKS Władysławowo 21 26 35-50 12.GKS Kowale 19 23 28-41 B.AS Kolbudy 19 20 26-33 14.Gryf Słupsk 20 20 28-41 15.Powiśle Dzierzgoń 20 20 30-46 16.Pogoń Lębork 20 20 19-41 17.Borowiak Czersk 21 16 21-45 18.Bytovia Bytów 18 14 21-38 19.Wierzyca Pelplin 20 10 19-45 20Jantar Ustka 21 4 16-80 Poltarex Pogoń zwyciężyła w meczu na szczycie Jacek Wójcik sport@gk24.pl TENIS STOŁOWY. Bardzo ważna zwycięstwo w rozgrywkach I ligi mężczyzn odnieśli zawodnicy Pogoni Polta-rex Lębork. W 17. kolejce spotkań 1. ligi mężczyzn (grupa północna), Poltarex Pogoń Lębork pokonał lidera rozgrywek ZKS n Zielona Góra 6:4. Ponad trzy godziny trwała batalia o zwycięstwo, które w znacznym stopniu przybliżyło lęborczan do udziału w barażach o powrót do Lotto Superligi. Mecz w Lęborku był bardzo zacięty i wyrównany, w pierwszej fazie spotkania to goście objęli prowadzenie 3:1, a po grach deblowych utrzymali dystans 2 zwycięstw (4:2). To były jednak wszystkie wy- grane partie zielonogórzan. Od tego momentu cztery kolejne wygrane singlowe zanotowali lęborczanie i to oni cieszyli się wraz z kibicami końcowym zwycięstwem 6:4. Po tej kolejce nie zmieniła się sytuacja w tabeli rozgrywek I ligi północnej. Zespoły z Zielonej Góry (32 punkty) i Lęborka (28 pkt i dwa mecze mniej rozegrane) przewodzą w tabeli rozgrywek I ligi, co gwarantuje im udział w barażach o Superligę. Punkty dla Poltarex Pogoni zdobyli: Adam Dosz 2, Sławomir Dosz l, Marek Prądzinski 1 i Łukasz Kaproń 1 oraz para deblowa Marek Prądzinski/Łu-kasz Kaproń. Następny mecz zespół z Lębork? rozegra dopiero 6 kwietnia br. w Lęborku. Rywalem będzie plasujący się w środku tabeli drugi zespół AZS AWFiS Bałta Gdańsk. Biegi przełajowe ULKS Talex Borzytuchom najlepszym klubem Wrócili z medalami ze Stargardu Jacek Wójcik sport@gk24.pl V Znakomity występ biegaczy z woj. pomorskiego podczas Mistrzostwa Polski LZS w biegach przełajowych, które odbyły się w Stargardzie. Mistrzostwa Polski LZS w Biegach Przełajowych zgromadziły na starcie koło 350 zawodniczek i zawodników z 60 klubów z całej Polski. Świetny występ zanotowali w nich biegacze ULKS Talex Borzytuchom. Złoty medal w kategorii do 23 lat na 3000m zdobyła Regina Piechowska. W grupie U14 na lOOO m srebrną medalistką została Michalina Me-tlicka. Po brązowe medale w kategorii U20 sięgnęli Krzysztof Zieliński na 4000 m i Magdalena Breza na 2000 m U20. Piątek miejsca zajęli Wiktoria Kalinowska na 2000 m w grupie U18 i Roksana Piechowska na 2000 m w U20. Natomiast na szóstych miejsce sklasyfikowani zostali Dawid Janta na 4000 m w U23, Michał Winiarski na 3000 m w U18 i Katarzyna Główczew-ska na 3000 m w U23. Pozostali zawodnicy Ta-leksu również walczyli dzielnie w trudnych warunkach pogodowych, zdobywając punkty dla klubu i województwa. Byli Anna Glazik, Olga Ekipa ULKS Talex Borzytuchom nie miała równych sobie w Stargardzie. Wygrała zdecydowanie klasyfikację drużynową Bukowska, Nadia Kiedrowska, Katarzyna Jankowska, Maciej Janta, Mikołaj Wojciechowski, Stanisław Prądzyński, Mateusz Buśko, Radosław Graba-szewski, Maciej Świątkowiak, Wojciech Świątkowiak. Udane występ i medal także innych zawodników z regionu słupskiego. W kategorii U16 na 1500 m zwyciężyła Ok-sana Pestka z AML Słupsk, piąta była jej klubowa koleżanka Nikola Ziniewicz, siódma Nella Dziuba z Jantara Ustka, a ósma Maja Przysiężna z CMKL Człuchów. W biegu na 3000 m, który wygrała Regina Piechowska z Talexu, na drugim miejscu uplasowała się Katarzyna Nowakowska z AML Słupsk. W kategorii U14 na dystansie 1000 m świetnie pobiegła Anna Ćwigoń-Szymczak. Biegaczka Jantara Ustka zajęła pierwsze miejsce. W biegu VIP-ów Drugą lokatę wywalczyła ustczanka Lucyna Ku-klińska-Nurkowska. W rywalizacji mężczyzn, w grupie U16 na 2000 m wicemistrzem kraju LZS został Jakub Trojak z AML Słupsk. Jego klubowy kolega, Mateusz Twardowski, rywalizował w kategorii U23 na 4000 m, zajmując dziewiątą lokatę. W klasyfikacjijklubowej Mistrzostw Polski LZS na 2023 rok zwyciężył ULKS Talex Borzytuchom, zdobywając aż 304 punkty. Konkurencja została daleko w tyle. Drugi w klasyfikacji biegacze gospodarza zawodów, WMLKS Pomorze Stargard, uzyskali tylko 189 pkt. Najlepszą trójkę klubów uzupełnił AML Słupsk, który zgromadził 171 pkt. W klasyfikacji województw pomorskie, głównie dzięki klubom z regionu słupskiego, również nie miało równych sobie. Wygrało z dorobkiem 838 punktów. Druga lokata dla woj. wielkopolskiego (606 punktów), a trzecie dla zachodniopomorskiego (515 pkt). Marcin Możdżonek „Z najwyższego punktu widzenia OBRAZKI ZE STAMBUŁU Za nami halowe mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce. Moim skromnym zdaniem reprezentacja Polski zaprezentowała się całkiem nieźle, aczkolwiek wszyscy mieliśmy apetyty troszkę większe. Przywozimy z Turcji 7 medali, lecz żadnego złota. Z podziwem patrzę na sportowy rozwój zdobywczyni srebrnego medalu w wieloboju Adrianny Sułek. Ta dziewczyna ma niesamowity charakter i wolę walki. Drugie miejsce potraktowała jak porażkę i ze łzami w oczach mówiła, że teraz będzie jeszcze więcej pracować, żeby na kolejnej imprezie zająć pierwsze miejsce. Przez chwileczkę była nawet rekor-dzistką świata, ale nawet to jej nie satysfakcjonuje. Dla niej liczy się tylko zwycięstwo. Dwudziestoczterolatka ma niesamowity hart ducha. Sofia Ennaoui zdobyła brązowy medal w biegu na 1500 metrów. Z całą pewnością stać ją na wielkie rzeczy i trzymam za nią kciuki. Ewa Swoboda w eliminacjach i półfinale biegła mocno i pewnie awansowała do finału na 60 metrów, w którym z czasem 7,09 zajęła drugie miejsce. Rok temu biegała szybciej, ale jak sama przyznała te mistrzostwa nauczyły ją pokory. Aniołki Ma-tusińskiegojuż nas przyzwyczaiły to wielkich emocji i tym razem nie zawiodły. Wystąpiły w niecodziennym składzie: Anna Kiełbasińska (również zdobyła indywidualnie brąz na tym samym dystansie), Alicja Wrona-Kutrzepa, Marika Popowicz-Drapała i Anna Pa-łys i stanęły na podium w biegu na 4x400 m. Sztafety żawsze są ekscytujące i finałowy bieg, w którym nasze reprezentantki zajęły 3. miejsce, też taki był. Panowie natomiast dołożyli dwa srebrne krążki do klasyfikacji generalnej. Jakub Szymański wbiegu na 60 metrów przez płotki uzyskał czas 7,56 sekundy, dzięki czemu zajął drugie miejsce w biegu finałowym. Mimo tego, że miał najgorszą reakcję startową, na dystansie pobiegł mocno. Duży sukces dwudziestolatka, który po biegu stwierdził, że jest... wniebowzięty! Jego kolega Krzysztof Kiljan z czasem 7,63 sekundy był szósty. Złoty medal zdobył Szwajcar Jason Joseph (7,41 s). Na ostatnim płotku Hiszpan Enriąue Llopis przewrócił się i z całym impetem uderzył głową w tartan, tracąc przytomność. Złoty medalista nie wykazał się wyczuciem, ignorując nieprzytomnego rywala i ciesząc się ze zwycięstwa. Przykro, że zasady fair play zeszły na drugi plan. Drugie srebro zawdzięczamy Piotrowi liskowi i jego najlepszemu skokowi w sezonie. Polak pokonał wysokość 5,80 m i mógł cieszyć się z medalu. To jego szóste mistrzostwa Europy, apiąte z medalem. Zdobyliśmy tyle samo krążków co Holendrzy (2. pozyqa w klasyfikacji medalowej), lecz w klasyfikaq'i generalnej zajęliśmy dopiero 15. miejsce. Złotego medalu ostatni raz nie zdobyliśmy w Gandawie w2000 roku. Czy powinniśmy się niepokoić brakiem najcenniejszego kruszcu? Absolutnie nie. Osiągnęli dobry wynik, a pamiętajmy, że te zawody są jedną ze składowych przygotowań do sierpniowych mistrzostw świata. I to właśnie tam nasza kadra będzie najmocniejsza. IHIIIIII Piłkarze Aniołów Garczegorze rozegrali swój mecz 21. kolejki i dopisali do dorobku kolejne 3 punkty Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 13.03.2023 SPORTOWY24 • 13 Unihokej Gorzowianka zachwyca swymi umiejętnościami fachowców w najsilniejszej lidze świata Młoda mistrzyni wymachiwania kijem i zdobywania pięknych goli Robert Gorbat rgorbat@gazetalubuska.pl Maja Helman dostała propozycję występów w reprezentacji Szwecji Ale odmówiła. Dlaczego? Bo chce kiedyś wygrać ze Szwedkami w biało-czerwonych barwach! Mija właśnie 10 lat, kiedy rodzina Helmanów wyjechała z Polski do Szwecji. Nie za chlebem, a bardziej po naukę i życiowe szanse dla dzieci. - Bo w Szwecji, jeśli chcesz, możesz zrobić wszystko! - zapewnia Maciej, kiedyś nauczyciel wu-efu w gorzowskiej Społecznej Szkole Podstawowej, a dziś właściciel konnego rancza w Nowym Polichnie w gminie Santok. Na medyczne studia w Warszawie wrócił też jego 24-letni syn Maksym. Za Bałtykiem wciąż mieszkają żona Marta, była dziennikarka PAP i ich 16-letnia córka Maja. I to właśnie ona jest dziś uznawana za objawienie nie tylko szwedzkiego, ale nawet światowego uniho-keja. Sport, który wybił się na samodzielność Unihokej został wymyślony jako letnia alternatywa hokeja na lodzie. Okazał się jednak na tyle ciekawy, że szybko przeistoczył się w samodzielną dyscyplinę sportu. Najsilniejszym unihokejowym krajem na świecie jest Szwecja- Co ciekawe, zimą uprawia tę grę wielu futbolistów. - Drużyny wystawiają zwykle do meczów trzy piątki i dwóch bramkarzy plus rezerwowych. Razem około 20 zawodników -wyjaśnia Maciej Helman. - Gra jest tak szybka i dynamiczna, że jedna piątka przebywa na boisku najwyżej minutę. Helmana zarazili unihoke-jem... koledzy z pracy w szkole, szachiści. Sami otrzymali propozycję „poruszania się" w trakcie swojego turnieju, a potem wrócili do Gorzowa ze świernymi wspomnieniami i o-drobiną sprzętu dla początkujących. Pan Maciej spróbował nowej dyscypliny na lekcji. Efekt był zdumiewający. - O ile w przypadku innych gier zespołowych uczniowie byli w ruchu najwyżej kwadrans, to w unihokeju trwało to przez •;«£NOY • i Maja Helman (z prawej) jest najmłodszą debiutantką i najmłodszą zdobywczynią bramki w szwedzkiej ekstraklasie pół godziny. Rewelacja! - przekonuje. W2008roku założył w Gorzowie UKS Floorball, a na kursie w miejscowym ZWKF zdobył uprawnienia instruktora tej dyscypliny sportu. Dziś jest trenerem drużyny o nazwie ILO UKS Floorball, która przyzwoicie radzi sobie w polskiej ekstraklasie. Unihokej stał się ważny wżyciu Helmanów. Ba - zrokunarok był coraz ważniejszy. W 20l3roku stał się jednym z głównych powodów ich wyjazdu za Bałtyk. Pojechali na pół roku, a właśnie mija dekada W Szwecji Helmanowie zamieszkali w wiosce Munkarp, 60 km od Malmoe. Dzieci poszły do szkoły w Hoor i... od razu zanurzyły się w unihokeju. - Maks był zawsze mocno wycofany, ale w unihokeju znakomicie się odnalazł - wspomina pan Maciej. - W sporcie interesowała go tylko ta dyscyplina. Idziękiniej zasymilował się z nowym otoczeniem. Trenował cztery razy w tygodniu, po roku trafił do klasowej drużyny w Malmoe. Grał w obronie, zdobył ze swym zespołem mistrzostwo landu Skania. To nie byle co, bo land jest podzielony na kilka okręgów, a w jednym okręgu gra więcej zespołów niż w całej Polsce! Były też występy w junior- skiej reprezentacji Polski i powołanie do seniorskiej kadry. Przydarzyła się jednak kontuzja, a po niej nastąpiła decyzja o wyjeździe na studia do Polski. Ale unihokejanie rzucił. Do dziś jest jednym z czołowych zawodników I LO UKS Floorball. Sportowym zmaganiom brata uważnie przyglądała się młodsza siostra Maja. W przerwach jego meczów bawiła się kijem i... tak zaczęła się jedna z najbardziej niezwykłych, sporto-wych karier w światowym unihokeju. Lubiła biegać, ale... tylko za piłką - Szczerze mówiąc, to nigdy nie lubiłam biegać. Chyba, że za piłką - mówi z uśmiechem Maja. - Pamiętam, że jak byłam mała i jeszcze mieszkaliśmy w Polsce, to wciąż prosiłam tatę orozgrywaniemeczówpiłkinoż-nej. Zgadzał się, ale czasem miał już dosyć uganiania się ze mną. Maja zaczęła robić w Szwecji błyskawiczną karierę. Miała7lat, gdy wypatrzył ją trener z FBC Malmoe i zaprosił do drużyny 12-latek. Szybko stała się lokalną sensaq'ą, najlepszą zawodniczką wzespole. Ludzie bili brawo, gdy biegła z piłką przy kiju, a chwilę potem zdobywała gola. Nie stroniła też od fiitbolowych treningów z chłopakami. Zawsze grała ze starszymi. I tak jej zostało do dzisiaj. Na debiut w szwedzkiej ekstraklasie musiała poczekać doskończenial61at. Takie są tam przepisy, choćMajabyłanatogo-towa dużo wcześniej. Gdy już wybiegła na boisko z seniorkami, stała się nie tylko najmłodszą debiutantką w historii szwedzkiej ligi, ale też najmłodszą zdobywczynią bramki. Dziś regularniej grawnajwyższej klasie rozgrywkowej. Odległości między miastami są w Szwecji tak duże, że na niektóre mecze drużyna musi latać samolotem. Wbardzo silnej ekipie z Malmoe Maja ma za partnerki między innymi po dwie reprezentantki Szwecji i Czech. - Choć unihokej nie jest dyscypliną olimpijską, to w Szwecji ustępuje popularnością tylko piłce nożnej i piłce ręcznej - prze-konuje pan Maciej. - Mają tam najlepszą ligę, najlepsze szkolenie, są wielokrotnymi mistrzami świata. Proszę sobie wyobrazić, że na ekstraklasowe mecze przychodzi średnio tysiąc widzów, a finałowe turnieje mistrzostw Szwecji seniorów i juniorów oglądało w Malmoe 9 tysięcy osób! Dla nas te liczby są niewyobrażalne. Z orzełkiem na piersi Błyskawiczne postępy, czynione przez młodziutką Maję w Szwecji nie uszły uwagi polskich szkoleniowców. W naszym kraju dała się pierwszy raz poznać na tak zwanych małych mistrzostwach Polski w Łochowie. Zagrała w barwach drużyny z Orzysza, który do tej pory przegrywał wszystkie swoje mecze. ZMajądoszedłdofinałuiwywal-czył srebrne medale. Debiut w juniorskiej reprezentacji Polski uniemożliwiła jej pandemia koronawirusa. Za to nie musiała długo czekać na występ w seniorskiej kadrze. W wieku 15 lat zagrała w 2021 roku w mistrzostwach świata w Szwecji. Oczywiście dla Polski. Komentatorzy byli zachwyceni. Rok później przyszedł występ w juniorskich mistrzostwach globu w Katowicach, a w tym roku zaliczyła już we Włoszech udane kwalifikacje z seniorkami do grudniowych mistrzostw świata w Singapurze. - O jej silnej psychice i technice świadczą dwa wydarzenia -wspomina ojciec. - Podczas mistrzostw świata, gdy przegrywaliśmy 0:3 z Rosją, nie było komu wykonaćkamegodlanaszej drużyny. Maja podeszła, trafiła i poderwała koleżanki do boju. A w juniorskiej kadrze strzeliła z karnego niezwykłego gola, długo trzymając piłkę na łopatce kija i wywijając nią w powietrzu. W maju skończy 17 lat, ale wciąż jest najmłodszą kadrowiczką wśród seniorek. Które z dotychczasowych wyników uważa za swoje największe osiągnięcia? - To na pewno piąte miejsce z reprezentacją Polski seniorek w mistrzostwach świata, szóstena tym samym poziomie z juniorkami, piąte wmi-strzostwach Szwecji 16-latek jako kapitan landu Skone i wreszcie zdobycie w wieku 15 lat tytuł najskuteczniejszej strzelczyni w mistrzostwach landu Skone - wymienia jednym tchem. Chce wygrywać dla Polski Szwedzcy fachowcy są zachwyceni techniką i szybkością gry młodej Polki, mierzącej 168 cm wzrostu i ważącej 60 kg. Wielokrotnie była wybieraną najlepszą juniorką klubu z Malmoe, ito biorąc pod uwagę zarówno dziewczęta, jak też chłopców. Skandynawowie uważają ją za jedną z najlepszych zawodniczek na świecie w tej kategorii wiekowej. Dostała nawet propozycję występów w reprezentacji „Trzech Koron". - Odmówiłam, bo dla mnie najważniejsza jest Polska - zapewnia Maja. - Może kiedyś doczekam takiego dnia, że nasza kadra pokona Szwedki w oficjalnym meczu? To byłaby dla mnie wspaniała chwila. Na razie Maja przyjeżdża do Polski tylko na zgrupowania reprezentacji junioreki seniorek. O przenosinach do polskiej ligi nie myśli, bo priorytetem jest w tej chwili skończenie w Szwecji szkoły średniej. A potem? Nie wyklucza, że wróci do kraju na studia, może nawet na stałe, podobnie jak jej studiujący obecnie na trzecim roku medycyny brat Maksym. - W szwedzkiej lidze gra 14 zespołów, każdy lepszy na razie od reprezentacji Polski - przyznaje pan Maciej. - W naszym kraju mamy 8 drużyn w męskiej ekstraklasie i 4-5 robionych trochę na siłę w żeńskiej. Sportowo nie ma więc w tej chwili żadnego uzasadnienia dla powrotu Mai do Polski. Są też jednak inne wartości: rodzina, studia, reprezentacja kraju. Mam nadzieję, że córce uda się to wszystko pogodzić. Z pożytkiem dla niej i polskiego unihokeja.©® 14 • SPORTOWY24 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 13.03.2023 Snowboard Rozmowa z nowotarżanką Aleksandrą Król, zdobywczynią pierwszego medalu MŚ dla Polski Dostałam od naneczonego bukiet stu róż Krzysztof Kawa krzysztof.kawa@polskapress.pl Aleksandra Królnapisala w Bakuriani piękną historię snowboardu, zdobywając pierwszy medal mistrzostw świata w tej dyscyplinie dla Polski Z 32-letnią nowotarżanką rozmawialiśmy o walce na trasie slalomu giganta równoległego MŚ i towarzyszących jej emocjach w trakcie pobytu w Gruzji. Zdążyła się już pani wyspać i najeść po powrociezmistrzostw? Bo słyszałem, że to były po przylocie dwa największe marzenia... Jeszcze nie, bo gdy tylko wróciliśmy do kraju z Oskarem Kwiatkowskim, który zdobył złoty medal, to od razu pojechaliśmy do Warszawy. Tam wpadliśmy w wir spraw medialnych i sponsorskich. Zostaliśmy zaproszeni do programów „Dzień Dobry TVN" i „Pytanie na śniadanie", udzieliliśmy mnóstwo wywiadów radiowych. A gdy przyjechałam do domu, to zaczęły się treningi w Suchem, więc nie wyspałam się, bo pobudka była 05.30. Notomoże chociaż była już jajecznica, za którą takbanlzo panitęskniławGruzji? O tak, jajecznica była i to niejedna, bo codziennie przygotowywał mi jąmój narzeczony. Bardzo tęskniłam za takim dobrym jedzeniem. Chaczapuri nie posmakowało? Gdybyśmy chociaż dostali chaczapuri. ... W ogóle go nie uświadczyliśmy, więc do tej pory nie wiem, jak smakuje. W hotelu podawano nam jakieś dziwne rzeczy. Niebyły to na pewno typowo gruzińskie dania, bo na przykład zamiast chinkali otrzymaliśmy piel-mieni, które są rosyjskimi pierogami, więc po prostu coś im nie wyszło. Słyszałem, że było tak źle, iż doznała pani zatrucia pokarmowego. Na ile wpłynęło ono na pani dyspozycję startową? Trochę na pewno wpłynęło. Był ból żołądka i niestety biegunka w nocy, więc przed slalomem nie wpełni się wyspałam. Byłam osłabiona, ale myślę, że przede wszystkim startem w gigancie, bobyłonbardzo wyczerpujący i wymagający. Jeśli popatrzyć na wszystkie wyniki obu konkurenqi, to pierwszych czwórek dziewczyn i chłopaków z gigantów nie było w slalomie nawet w TOP 8. To zapewne wy-nikałoztego, że wszyscy byli bardzo zmęczeni. Proszę nam opowiedziećotym dniu, który zakończył się zdobyciem brązowego medalu < w slalomie gigancie równoległym. Pobudkabyła już o 5 rano, oglądanie trasy nastąpiło jeszcze po ciemku, nigdy wcześniej nam się nie zdarzyło oglądać stoku w ciemności. Później nastąpiły szybkie kwalifikacje, a fi-nałbył już o godzinie 12. Od wczesnego śniadania, które było marne, aż do końca zawodów finałowych wypiłam tylko herbatę z miodem. Ten wymagający program był ułożony pod transmisję telewi-zyjnąwEurosporrie? Zdaje się, że tak, wszystko było ustawione pod czas antenowy. W tym samym okresie toczyły bowiem mistrzostwa świata w narciarstwie alpejskim i po prostu musieliśmy się wstrzelić z naszymi przejazdami pomiędzy tamte zawody. Musieli nas jakoś pogodzić Efekt byłtaki, że niebyło wogóle czasu, żeby cokolwiek zjeść, trochę uzupełnić siły, pomiędzy jednym a kolejnym przejazdem nie było przerw. Stąd taki ubytek sił wszystkich uczestników, szczególnie tych, którzy dotarli aż do strefy finałowej. Z tego co wiem, trasa była wymagająca, miała zarówno płaskie, jak i strome fragmenty. Ale gdy rozmawialiśmy przed mistrzostwami, to mówiła pani, że lubiitakie, itakiestokiwięc, czy taki miks był dla pani ko-rzystny? Zaczynało się dość stromo, apóźniej były na stoku przełamania, które były kluczowe, bo na nich można było zarówno bardzo dużo zyskać, jak i stracić. W szczególności chodzi o ostatnie przełamanie przed samiut-kim płaskim, bo w pewnym momencie było lekko pod górę, więc trzebabyło bardzo dobrze technicznie dojechać i pilnować się w tym miejscu. Ale mi się ta trasa podobała. To był pani ósmy start wmi-strzostwach świata. Czy nagromadzone doświadczenie pozwoliło na opanowanie stresu? Jechałam tam jako jedna z faworytek, bo przecież w Pucharze Świata jestem czwartaw klasyfikacji giganta. Nastawiałam się, że będę walczyć o medal. Jak pan powiedział, to nie były moje pierwsze mistrzostwa, więc W sobotę Aleksandra Król triumfowała w zawodach Pucharu Europy w Suchem k. Poronina wiem, jak to się je i po prostu się nie stresowałam. Co nie znaczy, że w ogóle stresu niebyło, chodzi o to, że był motywujący. Po prostu starałam się skupić na tym, żeby uzyskać dobre przejazdy. Tor czerwony byłdużo trudniejszy odniebieskiego? Była tamjedna niemiła dziura, no ijasię właśnie na niej wywróciłam, jadąc o wejście do dużego finału z Austriaczką Danielą Ulbing. Ciężkobyłotęczęśćtrasy przejechać dobrze. Wiedziałam o tym, robiłam co mogłam, niestety,upadłam właśniena tej dziurze. Była już wtedy, jak oglądałyście trasę, czy wyrobiła się wtrakcie zawodów? Ona się pogłębiała w trakcie zawodów, na początku jeszcze nie stanowiła tak dużego problemu. Dopiero chłopaki powiększyli tę dziurę swoimi przejazdami. Była pani zadowolona z deski ismarowania? O tak, bardzo! Tutaj nie można było niczego lepiej zrobić. Nasz serwismen odwalił kawał dobrej roboty. Przygotował te deski tak, że śmialiśmy się, iż - jaktosię mówi - świeciły się jak psu jaja (śmiech). Cały sezon przepięknie zajmuje się tymi deskami. Czy da się wyrazić słowami te emocje, które towarzyszyły pani w momencie odbierania medalu na podium? Ciężko to wyrazić. To była po prostu wszechogarniająca radość. Ja naprawdę bardzo długo marzyłam o tym medalu. Już nieważne było, czy onbędzie z igrzysk, czy z mistrzostw świata. Śmieję się, że dla mnie tenbrązowy medal jest taki, jakby to było złoto. Czułam się spełniona, zapomniałam o tych latach i trudzie trenowania. Było już małe świętowanie popowrociedodomu? Z rodzicami po powrocie do Polski to się nawet jeszcze nie widziałam! Wszystko toczyło się bardzo szybko, byłam dosłownie pięć godzin w domu, a ja nie mieszkam teraz z rodzicami, tylko z narzeczonym, więc nawet nie miałam czasu, by do nich podejść. Weszłam tylko do domu wziąć czyste rzeczy i pojechałam w trasę do Warszawy. Ale narzeczony przyjechał na lotnisko mnie przywitać, kupił bukiet stu róż. Powiedział przed moim wylotem, że jak będzie medal, to będzie bukiet, i rzeczywiście dostałam przepiękny bukiet. Wziął ze sobą naszego pieska, więc psiur to chyba najbardziej się z nas wszystkich cieszył, bo tak skakał po mnie. Teraz mnie nie odstępuje w domu nawet na krok. Rozumiem, że na prawdziwe świętowanie przyjdzie czas po sezonie, odłożyliście je sobie na czerwcową uroczystość Zgadza się. Mam jeszcze sezón do dokończenia, więc trzeba odpocząć, nabraćsiłnakolejne starty i walczyć o Kulę. ZostałypaniwPucharze Świata dwa indywidualne starty i jeden w mikście wspólnie z Oskarem? Tak, z nim też walczymy o Kulę, bo jesteśmy obecnie na czwartym miejscu, ale sąbardzo małe różnice i tak naprawdę wszystko się wyjaśni w ostatnim starcie. Gdzie odbędą się decydujące zawody? W Rogli i Berchtesgaden. Pian-cavallo zostano odwołane, podobnie jak Livignio, które miało być w najbliższy weekend. To miała być próba przedolimpijska w gigancie przed następnymi igrzyskami, ale, z tego co Włosi pisali, zostały te zawody odwołane ze względów finansowych. Został więc jeden gigant. No cóż, żeby mieć Kryształową Kulę, trzeba się spiąć i wygrać. Rozumiem, że przed igrzyskami w Cortina d Ampezzo 2026 jeszcze uda się pani poznać trasę. Na pewno, muszą rozegrać zawody Pucharu Światana trasie olimpijskiej, mająna to trzy lata. Nawiązuję do tej odległej perspektywy wkontekście pani planów na przyszłość... Mój plan jest taki, żeby na te igrzyska pojechać i spróbować zrealizować drugie ogromne marzenie, jakim jest medal olimpijski. ' Czy start wPucharze Europy wSuchem,na który szykujecie się z Oskaremkwiatkowskim, b^ł wcześniej przez was brany pod uwagę? Szczerze to nie, bo mieliśmy wziąć udział w Pucharze Świata we Włoszech. Ale skoro te zawody zostały odwołane, to i nasze plany się zmieniły i po prostu będziemy tutaj startować w ramach treningu. Dla promocji snowboardu w Polsce dobrze się stało. Myślę, że tak. Na pewno jest duże zainteresowanie, z tego co słyszałam, to nawet Eurosport będzie pokazywał te zawody nażywo, więcbardzo fajnie. Powiedziała pani przed mistrzostwami świata, że jak zdobędziecie medale z Oskarem, to będzieszałna snowboard wPol-sce. Odczuwa to pani? Troszkę zainteresowanie na pewno się zwiększyło. Zobaczymy, czy się utrzyma na dłużej, ale na pewno przybyło nam dużo nowych fanów. Wiele osób wybiera się na Puchar Europy, piszą do mnie, pytają się, czy będę startować. Mieliśmy z Oskarem sporo zaproszeń na wywiady telewizyjne, więc chyba się podobamy i chcą nas ludzie oglądać. Czy pani zdaniem zorganizowanie zawodów Pucharu Świata w Polsce jest realne? Czy można je przeprowadzić na tym samym stoku w Suchem, na którym odbył sięw miniony week-end Puchar Europy? Prawdę mówiąc, nie mam pojęcia. Mam nadzieję, że tak, ale są różne regulacje, bardziej techniczne. Ja się do końca na tym nie znam. Są wytyczne federacji, jak długi ma być tor jazdy, strefa mety, strefa startu. To musiałby PZN sprawdzić. Uważam jednak, że wszystko jest do zrobienia. Prezes związku Adam Małysz zaczął napomykać po waszym sukcesie, że trzeba się przymierzyć do takich zawodów, t/b] To się wydarzyło w trakcie łączenia na żywo, gdy gościliśmy w jednej ze stacji telewizyjnych. Dziennikarze zapytali: „To co teraz będzie z polskim snowboardem?". Amy z Oskarem do prezesa: „No co, musi być Puchar Świata panie prezesie". I musiał się zdeklarować na wizji, że muszą być takie zawody. Liczymy więc, że dotrzyma słowa (śmiech). To świetna taktyka, bo najlepiej postawić prezesa pod ścianą, żeby nie miał możliwości ucieczki od złożonych publicznie obietnic. Śmialiśmy się potem z Oskarem, że super wyszło. Bardzo byśmy chcieli wystartować w Pucharze Świata przed własną publicznością. Byłaby wtedy zupełnie inna atmosfera niż za granicą, wsparcie naszych kibiców. To nam się marzy. ©® Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 13.03.2023 SPORTOWY24 15 PKO BP Ekstraklasa Gorąca Święta Wojna - interweniowała policja Gotuje się na dole tabeli. Walka rozgorzała w najlepsze! Jacek Kmiecik redakcja@polskapress.pl Walka o pozostanie w ekstraklasie nabiera rumieńców. W małej Świętej Wojnie Korona pokonała Radomia-ka 2'X a w meczu o 6 punktów Lechia Gdańsk rozgromiła Miedź Legnicę 4:0. Od początku Świętej Wojny między Koroną a Radomia-kiem atmosfera była „gorąca", i to nie tylko na boisku. Korona Kielce ponownie wygrała z Ra-domiakiem w derbach. Na rozstrzygnięcie trzeba było zaczekać aż do doliczonego czasu, kiedy decydującą bramkę na 2:1 zdobył zmiennik „Złoci-sto-Krwistych" Kacper Kostorz. Dzięki wygranej drużyna Kamila Kuzery opuściła strefę degradacji - zajmuje piętnaste miejsce, mając punkt przewagi nad poten-qalnymi spadkowiczami. Do zamieszek doszło na trybunach Suzuki Areny. Po spotkaniu starli się kibole obu drużyn. Musiała interweniować policja. W ruch poszły pałki i miotacze gazu. - Podczas meczu kibice gospodarzy odpalili race, a w sektorze gości podpalone zostały koszulki i szaliki w barwach Korony, co zaogniło sytuację. Doszło do napięć na trybunach. Na prośbę organizatorów interweniowali funkcjonariusze oddziałów prewencji z Kielc i Radomia, zabezpieczający spotkanie. Udało im się skutecznie ostudzić emocje obu stron - poinformował podkomisarz Damian Janus z zespołu pra- . . .... .„V.. W małej Świętej Wojnie Korona Kielce - Radomiak walka trwała nie tylko na boisku sowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach. Zatrzymano 7 osób, które w trybie przyspieszonym zostaną osądzone. Jagiellonia Białystok odwróciła wynik meczu, pokonując u siebie Górnika Zabrze 2:1. „Jaga" odskoczyła na 3 punkty od spadkowiczów, nadal jednak nie wiadomo, czy posadę zachowa trener Maciej Stolarczyk. Zabrzanie w siedmiu meczach zdobyli wiosną 5 punktów, a w Białymstoku zaliczył jedenastą porażkę i wrócili do strefy spadkowej: zajmują przedostatnie, siedemnaste miejsce. Nowy prezes Górnika, Adam Matysek, który nie ma żadnego doświadczenia w za- rządzaniu klubem, a ostatnie lata spędził jako telewizyjny ekspert, stanie przed wielkim wyzwaniem i jeszcze większą odpowiedzialnością. Wreszcie przebudziła się Lechia. „Biało-Zieloni" przegrali trzy poprzednie mecze i zagnieździeli się w strefie spadkowej. Miedź także miała o co walczyć - w razie wygranej w Gdańsku mogła opuścić ostatnie miejsce. Tym razem jednak niepodzielnie rządziła Lechia. Dublet zanotował Łukasz Zwoliński, a ozdobą spotkania było trafienie Turka Ilkaya Durmusa, który z 18 metrów skierował piłkę za kołnierz Stefana Kapino. Dzieła zniszczenia dokończył w doliczonym czasie gry Flavio Paixao. Portugalczyk, obsłużony przez Durmusa, zabawił się z bramkarzem Miedzi, najpierw podbijając nad nim piłkę, a potem umieszczając ją w siatce. Gdańszczanie pozostali w strefie degradacji, ale przesunęli się o jedno miejsce w górę - na szesnastą lokatę. Legniczanie na dobre utknęli na ligowym dnie. Ich sytuacja stała się niemal beznadziejna, mają bowiem aż 6 punktów straty do przedostatniego Górnika, który w piątek podejmie Wisłę Płock. Miedź w niedzielę gościć będzie broniącego się przed spadkiem Piasta Gliwice, Lechia zagra w Grodzisku Wlkp. z Wartą, natomiast Korona dzień wcześniej jedzie do Szczecina. ©® 24. KOLEJKA EKSTRAKLASY LECHIA GDAŃSK - MIEDŹ LEGNICA 4:0 Bramki: Zwoliński 48,88 z karnego, Dur-mus75,Paixao90 RAKÓW CZĘSTOCHOWA - ŚLĄSK WROCŁAW 4:1 Bramki: Kochergin 36, Lopez49,62, Nowak 55-Yeboah68 KORONA KIELCE-RAD0MIAK2:! Bramki: Shikavka 44, Kostorz 90 - Rocha 6 ZAGŁĘBIE LUBIN - POGOŃ SZCZECIN 0:1 Bramka: Wędrychowski 90 JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - GÓRNIK ZABRZE 2:1 Bramka: Nene 27, Gual 45 - Podolski 24 WARTA POZNAŃ -CRAC0VIA0:0 Kończący 24. kolejkę mecz między Wisła Płock i Widzew Łódź odbędzie się w poniedziałek o godzinie 19:00. Tabela PKO BP Ekstraklasy: 1. Raków Częstochowa 24 58 47:15 2. Legia Warszawa 23 46 35:26 3. Lech Poznań 23 39 31:21 4. Pogoń Szczecin 24 39 37:35 5. Widzew Łódź 23 36 29:25 6. Warta Poznań 24 34 28:23 7. Cracovia 24 34 27:20 8. Radomiak Radom 24 32 26:27 9. Wisła Płock 23 31 31:30 10. PGEFKS Sta! Mielec 23 29 26:28 11. Śląsk Wrocław 24 29 24:33 12. KGHM Zagłębie Lubin24 29 22:34 13. Jagiellonia 24 28 33:32 14. Piast Gliwice 23 26 25:26 15. Korona Kielce 24 26 27:37 16. Lechia Gdańsk 24 25 25:40 17. Górnik Zabrze 24 25 29:36 18. Miedź Legnica 24 19 25:39 1. Raków Częstochowa 24 58 47:15 Terminarz 25. kolejki: Piątek: Górnik Zabrze - Wisła Płock (godzina 18:00), Radomiak - Legia Warszawa (20:30) Sobota: Śląsk Wrocław - Stal Mielec (12:30), Jagiellonia Białystok - Zagłębie Lu-bin(15:00), Pogoń Szczecin - Korona Kielce (17:30), Raków Częstochowa - Cracovia (20:00) Niedziela: Warta Poznań- Lechia Gdańsk (12:30), Miedź Legnica - Piast Gliwice (15:00), Widzew Łódź - Lech Poznań (17:30) JEDENASTKAKOLEJKI • • Zwoliński lvi Lopez Wędrychowski Nowak • ' \ • • Kochegrin — Nene Pietrzak Zator • • • • Maloca Trojak Stipica Stipica NAJLEPSISTRZELCY 10 goli - Jesus Imaz (Jagiellonia Białystok),Mikael Ishak (Lech Poznań); 9 goli - David Alvarez (Wisła Płock), Said Hamulić (Stal Mielec), Jakub Łukowski (Korona Kielce), Kamil Grosicki (Pogoń Szczecin), Marc Gual (Jagiellonia Białystok), Łukasz Zwoliński (Lechia Gdańsk); 8 goli - Szymon Włodarczyk (Górnik Zabrze), Kamil Wilczek (Piast Gliwice); Bartosz Nowak (Raków Częstochowa) 7goli - Angelo Henriquez (Miedź Legnica), Josue (Legia Warszawa), Bartłomiej Pawłowski (Widzew Łódź), lvi Lo-pez (Raków Częstochowa), Flavio Paixao (Lechia Gdańsk) BOHATERWEEKENDU Marcel Wędrychowski Pogoń Szczecin 21-latek strzelił w sobotę swoją pierwszą seniorską bramkę w barwach Pogonii i to jak ważną! Trafienie Wędrychow-skiego zapewniło Portowcom trzy punktyi nadzieję na walkę o europejskie puchary Kto spadnie z Ekstraklasy? Połowa drużyn wciąż jest zamieszana w tę walkę... Zbigniew Czyż redakcja@polskapress.pl Ciekawie zapowiada się walka o utrzymanie. Kto najbardziej jest zagrożony degradacją? O tym rozmawiamy z Markiem Wasilukiem, byłym obrońcą min. Jagiello-nii, Cracovii i Śląska. Rumieńców nabiera walka o pozostanie w ekstraklasie. Po 24. kolejce oddech 7fapafa Jagiellonia, która w arcyważ-nym spotkaniu pokonała u sie- bie Górnika. Mimo że przegrywała po fantastycznym strzale Lukasa Podolskiego. Jagiellonia w drugiej połowie zdominowała Górnika. Stworzyła więcej sytuacji do zdobycia bramek, grała na dosyć dużym ryzyku. Gdyby jej piłkarze lepiej wykończyli jedną czy drugą akcję, mogli szybciej zamknąć to spotkanie. Po porażce w strefie spadkowej znalazł się Górnik. Zabrzanie mogą mieć problem z uniknięciem spadku? W rundzie jesiennej Górnika oglądało się z dużą przyjemnością, grał z fantazją, polotem i finezją, choć pod względem zdobywania punktów było różnie. Mimo to Górnik utrzymywał się w środkowej strefie. Teraz drużyna jest ustawiana bardziej defensywnie, zdobywa mniej bramek, kreuje mniej sytuacji. To nie wróży dobrze.... Bardzo ważne trzy punkty wtej kolejce zdobyła Lechia Gdańsk, pokonując u siebie Miedź. W Lechii widoczne są wahania formy. Na początku tego roku miała serię trzech spotkań bez porażki, po czym przegrała trzy mecze z rzędu i zrobiło się w klubie mocno nerwowo. Przekonujące zwycięstwo z Miedzią jest bardzo cenne, na pewno pozwoli się Lechii podnieść. Radość piłkarzy po zdobyciu bramek zwiastuje, że w tej drużynie jest chemia, dobra atmosfera i raczej nie może być mowy o kryzysie w szatni. Wydaje się, że pod względem mentalnym wszystko funkgonuje jak należy, a trener Marcin Kaczmarek jest właściwą osobą na właściwym miejscu. Już czwarte zwycięstwo w tym roku na własnym stadionie odniosła Korona Kielce, która przed rundą wiosenną była niemal stuprocentowym kandydatem do opuszczenia Ekstraklasy. Podopieczni Kamila Kuzery po wielu miesiącach wydostali się ze strefy spadkowej. Zaskakuje pana tak skuteczna postawa kielczan? Kamila pamiętam jeszcze z cza sów, gdy rywalizowaliśmy na boisku. Miał mnóstwo energii, pozytywnego nastawienia, imponował nieustępliwością. Dodał Koronie dużo charakteru, pewności siebie, szczególnie w meczach u siebie. Walka o utrzymanie w tym sezonie będzie ciekawsza niż o mistrzostwo Polski? Zdecydowanie tak. Patrząc na ligowa tabelę, prawie połowa drużyn może być w tę walkę zamieszana. ©® 16 SPORTOWY24 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 13.03.2023 Lekkoatletyka Falstart Pawła Fajdka. l ak słabo nie było od ponad dekady MISTRZA WPADKA I ZAGADKA Paweł Wiśniewski redakcja@polskapress.pl Podczas 22. edycji zawodów Pucharu Europy w rzutach, które odbyty się wmiejscowo-ściLeiria, Paweł Fajdek uplasował się w konkursie izutu młotem na 6. miejscu ze słabym wynikiem 72,57in... To nie było udane zakończenie portugalskiej części przygotowań do sezonu letniego dla Pawła Fajdka. Na piłkarskim obiekcie „Estadio Dr. Magalhaes Pessoa", który jest jednocześnie portugalskim Narodowym Centrum Rzutów, 5-krotny mistrz świata, mistrz Europy, brązowy medalista olimpijski i rekordzista kraju w rzucie młotem uplasował się na odległym, 6. miejscu, z mizernym wynikiem 72,57 m... To najsłabszy rezultat Polaka w oficjalnych zawodach (wyłączając eliminacje) od lipca 2011 roku! Seria Pawła Fajdka w Lenia: 70,53 m - x - 72,09 m - 70.05 m - 72,57 m-x. Wygrał wicemistrz Europy Węgier Bence Halasz - 74.65 m. Dziwny konkurs - Start wyszedł kiepsko, ale nie wyciągałbym daleko idących wniosków - uspokaja Szymon Ziółkowski, który wygrywał te zawody w 2006 roku, na co dzień pracujący z Pawłem Fajdkiem. - To był bardzo dziwny konkurs... Tegorocznej przygody z Portugalią nasz mistrz rzutu młotem, Paweł Fajdek, nie zaliczy do udanych Warto przypomnieć, że aktualny mistrz świata w rzucie młotem był najlepszy w imprezie „European Throwing Cup" (do 2016 roku bardziej znana jako Zimowy Puchar Europy w Rzutach) w latach 2014 i 2018 (w sumie cztery występy, każdy powyżej 75 metrów...). Zła decyzja W ostatnich latach Paweł Fajdek raczej nie decydował się na starty o tak wczesnej porze roku. Dla młociarzy to niemal środek przygotowań do sezonu letniego... Po raz ostatni wystąpił w Pucharze Europy w rzu- tach pięć lat temu, również w Leirii i... wygrał (77,30 m). - Byliśmy w Portugalii na zgrupowaniu i stwierdziliśmy, że zakończymy ten okres właśnie występem w Leirii - tłumaczy Szymon Ziółkowski. - Może to rzeczywiście nie byłą najlepsza decyzja. W trakcie konkursu pogoda nas nie rozpieszczała. W naszej grupie było 18 zawodników, wszystko ciągnęło się ponad dwie godziny. W ogóle w tych zawodach nie było żadnego szaleństwa i dalekich rzutów. Całość rywalizacji wyglądała dość dziwnie. Pawła i mnie jakiś czas temu chwyciło przeziębienie i wciąż trzyma. Efekty było widać na zawodach... Tydzień przerwy Po raz ostatni Paweł Fajdek uplasował się w zawodach poza czołową „piątką" 7 lat temu, na pamiętnych dla siebie Igrzyskach XXXI Olimpiady w Rio de Janeiro (17. miejsce w eliminacjach z wynikiem 72,00 m). - Mamy marzec, przygotowanie fizyczne pozostawia na tym etapie wiele do życzenia - ocenia Szymon Ziółkowski. - W najbliższym czasie na pewno nigdzie nie będziemy startować. Dzisiaj wracamy do Polski, mamy tydzień przerwy i później kolejne zgrupowanie. Do zawodów wrócimy pewnie dopiero w połowie maja w Nairobi. Kwartet na Budapeszt Na tegorocznych mistrzostwach świata, które odbędą się w Budapeszcie, Polska ma aż cztery miejsca (Fajdek broni tytułu). Na PE w Leirii nie startował Wojciech Nowicki. W Portugalii nieźle dawali sobie natomiast radę nasi dyskobole - Oskar Stachnik był czwarty (61,94 m), a Robert Urbanek piąty (61,77 m). Triumfował, z najlepszym tegorocznym wynikiem na świecie, znakomity Słoweniec Kristjan Ceh - 68,30 m. ©® Świątek i Hurkacz zgodnie z planem w trzeciej rundzie Jacek Kmiecik redakcja@polskapress.pl Iga Świątek i Hubert Hurkacz planowo znaleźli się w trzeciej rundzie Indian Wells Masters. Magda Linet-te może się tylko poszczycić pięknym zagraniem. Polka numer 1 na świecie „rozjechała" 6:0,6:1 amerykańską te-nisistkę Claire Liu, kapitalnie inaugurując występ w drugiej rundzie kalifornijskiego „tysięcz-nika", gdzie broni tytułu sprzed roku. - Na pewno mogę być zadowolona z tego występu. To był naprawdę solidny mecz w moim wykonaniu. Cieszę się także, że udało mi się dostosować do wiatru, ponieważ kiedy ćwiczyliśmy przed tym spotkaniem, nie było tak wietrznie. Zatem taktycznie i tenisowo wszystko było na swoim miejscu - oceniła Iga. go znacznie cięższy bój z 19. na liście ATP, półfinalistą tegorocznego Australian Open, Amerykaninem Tommym Paulem, który zaczął, jak „Hubi", Indian Wells od drugiej rundy identycznym wynikiem 6:3,6:3 z Niemcem Ja-nem-Lennardem Struffem. Z turniejem singlistek pożegnały się w drugiej rundzie dwie polskie rakiety - Magda Linette, przegrywając z Brytyjką Emmą Raducanu 6:7(3), 2:6 i Magdalena Fręch, ulegając turniejowej „czwórce" Tunezyjce Ons Jabeur 6:4,4:6,1:6. Linette może tylko poszczycić się niesamowitym zagraniem po długiej wymianie na początku meczu. Komentatorzy Canal+Bartosz Ignacik i Dawid Celt po nim zgodnie wykrzyczeli głośne: „Wow!". Akcja pozna-nianki z pewnością może pretendować do najlepszego zagrania miesiąca, a być może nawet roku.©® Jest szansa na przełom? Łukasz Konstanty redakcja@polskapress.pl Biało-Czerwoni po dobrej grze przegrali z Francją 27:30w meczu eliminaqi mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych, który odbył się w Aix-en-Provence. Po wysokiej środowej porażce w Gdańsku (28:38) trudno było o optymizm przed kolejnym spotkaniem z aktualnym wicemistrzem świata. Raczej spodziewano się, że skoro we własnej hali Biało-Czerwoni przegrali różnicą aż dziesięciu bramek, na wyjeździe może dojść do istnej katastrofy. Nic takiego, na szczęście, nie miało miejsca, a nasi szczypiorniści udowodnili, że stać ich na dobrą grę wry-walizacji z najlepszymi ekipami świata. W rozegranym w sobotni wieczór spotkaniu nasz zespół nie pozwolił rywalowi na wypracowanie dużej przewagi, która - jak to miało miejsce w Gdańsku - w zasadzie przesądzałaby o losach meczu. Zamiast tego byliśmy świadkami spotkania, w którym Polacy trzymali się blisko rywala, mieli nawet momenty, w których mogli mocniej nastraszyć fawo- ryta i nawet wyjść na prowadzenie. Warto dodać, że kilka naprawdę udanych interwencji zaliczył Adam Morawski. Bartoszowi Jureckiemu, opiekunowi naszej reprezentacji, udało się w krótkim czasie przekonać podopiecznych, iż środowe wydarzenia to wypadek przy pracy, że zespół stać na znacznie lepszą grę i nawiązanie walki z Francuzami. Sobotni mecz, mimo porażki, dał iskierkę nadziei, że budowa drużyny zmierza we właściwym kierunku. Jedynym elementem, do którego można się przyczepić i nad którym trzeba jak najszybciej popracować, to nieumiejętność wykorzystywania szans na zbliżenie się do rywala. W drugiej części gry we Francji były okazje, by strata do faworyta zmniejszyła się do zaledwie jednej bramki, wówczas jednak nasz zespół dopadała niezrozumiała niemoc. Mimo dwóch porażek z Francją Biało-Czerwoni wciąż mają szansę na wywalczenie przepustki na kontynentalny czem-pionat. Ostatnie mecze eliminacyjne odbędą się pod koniec kwietnia - wówczas to nasz zespół zagra na wyjeździe z Włochami i u siebie z Łotwą. Mistrzostwa na medal! Łukasz Konstanty redakcja@polskapress.pl Jan Guńka zdobył srebrny medal wkonkurencji sprint podczas odbywających się w Szczuczyńsku mistrzostw świata juniorów w biathlonie Polski zawodnik znakomicie spisał się na strzelnicy, nie popełnił żadnego błędu, był jednak znacznie wolniejszy niż równie skuteczny Nowozelandczyk Campbell Wright, w efekcie uzyskał od niego czas gorszy o ponad pół minuty i zakończył rywalizację na drugiej pozycji. Mający na koncie starty w se-niorskim Pucharze Świata zawodnik przyznał po zawodach, że medal to doskonała motywa-cja do pracy, by w przyszłości stać się jednym z najlepszych biathlonistów. Sukces Guńki jest tym bardziej godny podkreślenia, iż jest to pierwszy krążek wywalczony w XXI wieku w tej kategorii wiekowej podczas mistrzostw świata przez Polaka. Ostatni raz na podium przedstawiciel naszego kraju (Wojciech Kozub) stanął w 1996 roku. W ślady młodego polskiego biathlonisty nie poszli zawodnicy, którzy w weekend w Seulu rywalizowali o medale podczas mistrzostw świata w short tracku. Biało-Czerwoni nie tylko ani razu nie stanęli na podium, ale nikomu nie udało się nawet wywalczyć awansu do finału. O prawdziwym pechu może mówić Natalia Maliszewska. Podczas eliminacji na swoim ulubionym dystansie nasza najlepsza łyżwiarka zaliczyła upadek, który spowodował, iż w sobotę musiała rywalizować w repasażach. I choć dwustopniowe dodatkowe kwalifikacje zakończyły się jej awansem do ćwierćfinału, straciła w nich mnóstwo sił, w efekcie kolejny wyścig zakończyła na trzeciej pozycji i nie zakwalifikowała się do półfinału. Najlepszy indywidualny wynik w Seulu osiągnęła Nikola Mazur, która zakończyła zmagania na dystansie 500 metrów na szóstej pozycji. W czołowej dziesiątce uplasowali się ponadto Kamila Stormowska (ósma na 1000 metrów) i Łukasz Kuczyński (dziesiąty na 500 metrów). W rywalizacji sztafetowej wszystkie nasze drużyny także musiały zadowolić się startem w finale B. Ostatecznie na szóstej pozycji sklasyfikowany został zespół mieszany, team kobiecy zajął siódmą lokatę, a panowie uplasowali się na ósmej pozycji. Broniąca tytułu w Indian Wells Masters Iga Świątek rozpoczęła turniej od drugiej rundy z wysokiego C 2l-letnia raszynianka o 1/8 finału zagra z 23-letnią Kanadyjką Biancą Andreescu, która przed czterema laty triumfowała w Indian Wells, a w tym roku w drugiej rundzie pokonała Amerykankę Peyton Stearns 4:6, 6:4, 6:3. Świątek z Andreescu zmierzyła się raz - w ubiegłym roku w ćwierćfinale w Rzymie wygrała 7:6(2), 6:0. Rozstawiony z numerem 9 Hurkacz gładko odprawił na początek w drugiej rundzie Australijczyka Alexeia Popyrina 6:3,6:3 i o awans do „szesnastki" czeka Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 13.03.2023 SPORTOWY24/OGŁOSZENIA DROBNE 17 Adam Godlewski „Krótka piłka' REFLEKSJA... BEZOBJAWOWA Zbliżająca się w przyrodzie wiosna jest jeszcze pod naszą szerokością bezobjawowa. Za to piłkarska - trwa wnajlepsze już od kilku tygodni. Pytanie tylko, czy wszystko w polskim futbolu zmierza we właściwym kierunku? Niestety, retoryczne. Zbigniew Jakubas to najwyżej notowany na liście najbogatszych Polaków magazynu „Forbes" człowiek związany z naszą piłką nożną. To zarazem gość, który w ubiegłym tygodniu - po tym, jak trener Motoru rzucił kuwetą z dokumentami w prezesa klubu, a wcześniej werbalnie dokuczył rzeczniczce prasowej - wziął stronę Goncalo Feio, czyli szkoleniowca. Na krótką metę to krok, który ma uciszyć nastroje wzburzonych lubelskich kibiców. Być może Jakubas jeszcze o tym nie wie, ale na dłuższą metę - zrobił niedźwiedzią przysługę Motorowi, Portugalczykowi i całej naszej piłce. Nawet jeśli wyniki przemawiają na korzyść Feio - w okre- sie pracy krewkiego Goncalo w Lublinie Motor gra ze (średnią) skutecznością wynoszącą 1,85 pkt na mecz, statystycznie zdobywa 1,61 gola w spotkaniu i plasowałby się w tabeli sporządzonej za ten okres na 4. pozycji w Et lidze - to sposób wyrażania przez niego emocji nie tylko budzi zastrzeżenia, ale jest po prostu nie do przyjęcia. Miałem okazję pogadać w ubiegłym tygodniu z ważną postacią Rakowa, a zatem klubu, z którego Portugalczyk wyleciał z wilczym biletem. Właśnie dlatego, że miał problemy z samokontrolą. I usłyszałem, że to wręcz... chorobliwy przypadek. Czy pan Jakubas ma tego świadomość i będzie w stanie pomóc w społecznym przystosowaniu trenerowi? Dla wszystkich w naszym futbolu - na czele z Feio - byłoby najlepiej, gdyby właściciel Motoru miał wiedzę o emocjonalnych niedostatkach szkoleniowca, powszechnie (także w Częstochowie) cenionego za warsztat. Członkowie Wy- działu Dyscypliny PZPN - który zapowiedział wnikliwe postępowanie w tej sprawie - mają już obowiązek taką wiedzę posiadać. I również na tej podstawie wydać odpowiednio surowy werdykt, żeby więcej już nikt nie musiał pochylać się nad incydentami wywołanymi przez Goncalo. Słowem, aby zachować powagę, WD powinien zdyskwalifikować niepanują-cego nad emocjami trenera na tak długo, aby był on w stanie ogarnąć się na tyle, żeby podczas wykonywania służbowych obowiązków nie podpadać pod paragrafy KK. Pytanie tylko, czy związkowe organy aby na pewno chcą uchodzić za poważne? Przykład Kolegium Sędziów nie wskazuje - niestety - na to wcale. Mimo że Bartosz Frankowski nie poradził sobie przed tygodniem (po raz kolejny!) z presją związaną z prowadzeniem meczu Legii, i podejmował kuriozalne decyzje w starciu stołecznego zespołu z Górnikiem w Zabrzu, skończyło się na dziwacznych tłumaczeniach szefa organizacji sędziowskiej mających na celu obronę arbitra. Bez nasuwającej się automatycznie refleksji, że taka irragonalna postawa nie tylko negatywnie odbija się na postrzeganiu KS - a co za tym idzie także na prestiżu PZPN - ale nie służy także Frankowskiemu... Bartłomiej Marszałek „Zza kulis Orlen Teamu 0* MÓJ WODNY ŚWIAT FIH20 F1H2O, tak jak Fi, jest najwyższą klasą rozgrywkową w swojej dyscyplinie, z tą różnicą,że na wodzie, a nie na asfalcie. Rywalizują w niej najlepsi kierowcy i zespoły na świecie. Weekendy wyścigowe są bardzo podobne: najpierw mamy treningi, potem kwalifikacje, w których decyduje najszybsze okrążenie, a następnie jest wyścig. Dystans to około 120 km, czyli zazwyczaj 50 okrążeń. Nie skręcamy tylko w jedną stronę, ale wobie, ipływamy na wodach słodkich, jak i słonych, zatem tory bardzo się różnią. Łącznie rywalizuje 10 zespołów, po dwóch zawodników w każdym - jest nas 20 z 16 państw. Bolidy są takie same w sensie wizualnym, ale detale się różnią w zależności od kierowców. Najbogatsze zespoły zatrudniają po 40 osób na pełen etat przez cały rok, które pracują tylko i wyłącznie nad łodziami. Te mniej zamożne teamy mają od tego 12-14 osób. To nie jest już grupa entuzjastów, a sport nafaszerowany postępem technologicznym i rywalizacją. Budżety zespołów dochodzą nawet do 20 milionów euro. Wyścigi odbywają się w Europie, na Bliskim Wschodzie, a także w dalekiej od nas Azji. W tym roku cykl Grand Prix zainaugurował wyścig w Indonezji, w którym odniosłem pierwsze zwycięstwo w karierze F1H2O. Kolejne zawody odbędą się w Chinach pod koniec kwietnia. Później będziemy się ścigać we Francji, Włoszech, a potem wlndiachiwZjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie tradycyjnie kończymy sezon od 30 lat. Długość cyklu zmienia się w zależności od sezonu, ale zazwyczaj jest to 8-12 wyścigów. W przypadku 12 potrafi być to uciążliwe z uwagi na logistykę. Za wygrane zawody kierowca otrzymuje 20 punktów, kolejny 15, następny 12, a ostatnie punktowane miejsce to 10., z jednym „oczkiem". Mistrzem świata zostaje ten, kto na koniec sezonu uzbiera ich najwięcej, więc liczy się regularność, tak jak wFi. Ściganie jest jednak zupełnie inne. Przede wszystkim woda jest „żywa", a asfalt „martwy". Inna jest też woda słodka niż słona, temperatura i wiatr, bo fale mocno utrudniają życie. Ten sport wymaga od nas ciągłej adaptacji. Nasze łodzie mają 5 metrów długości i 2 metry szerokości. Są w całości zbudowane z kompozytów węglowych, jak karbon czy kevlar, dzięki czemu są bardzo wytrzymałe. Proces tworzenia takiego pojazdu jest jednak bardzo męczący,bo to jest kilka tygodni intensywnej pracy dużej grupy osób. Silnik ma 2,5 litra pojemności, jest dwusuwowy i ma500koni mechanicznych. Bolid waży pół tony, ale potrafi oderwać się od tafli. W tym sporcie raz jedziemy, raz płyniemy, ale też latamy. Ciągle regulujemy to przyciskami w swoim kokpicie. Na prostej staramy się frunąć, a na zakrętach robimy szybkie i spektakularne zwroty, bez hamulców, jadąc ponad200 km/h. Wówczas doświadczamy nawet 10 G przeciążenia. To jest coś, co najbardziej podoba się kibicom. F1H2O to również jedyny sport motorowodny z profesjonalną produkcją telewizyjną. Transmisje są emitowane na całym świecie. W Polsce kibice mogą obejrzeć wyścigi na kanałach Eurosportu. Zapraszam serdecznie! E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 Nieruchomości MIESZKANIA DO WYNAJĘCIA KAWALERKA Koszalin, 664-663-912. GARAŻE KUPIĘ garaż murowany, tel. 535-480-794. SPRZEDAM garaż, Rokosowo, 606-506-680. GARAŻE Blaszane C:0its»al BRAMY Garażowe KOJCE dla Psów Najniższe CHNY Różne wymiary Transport cały kraj Montaż Q|IATi§ Dogodna KĄTY 94-318-80-02 91-311-11-94 58-588-36-02 95-737-63-39 59-727-30-74 512-853-323 www.konstal-Haraze.pl POŚREDNICTWO ZIEMIA rolna, działki, mieszkania również zadłużone, szybko i sprawnie. Podział gruntów. 501-359-536. OMEGA WYCENY OBRÓT SŁUPSK, UL. STARZYŃSKIEGO 11 tel. 59 841 44 20; 601 654 572; www.nieruchomosci.slupsk.pl omega@nieruchomosci.slupsk.pl Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 Finanse biznes KREDYTY, POŻYCZKI POŻYCZKI 699186581 Zwycięstwa 140 ZATRUDNIĘ ELEKTRYKÓW z uprawnieniami na terenie Danii, wysokie zarobki 16-22tys/mc, odzaraz 662-720-125. NIEMCY: murarz, hydraulik, malarz, ślusarz, spawacz, cieśla: 730-011-300. WORK CENTRE (KRAZ 7098) - Praca w Holandii (od zaraz)! Tel. 77/441-06-54,533-155-868, 739-230-594,533-966-678, 533-111-037,519-138-005 www.workcentre.com.pl C> APN Sentium Wyjodż jako opiekunka do Niemiec lub Holandii i zarób nawet do igoo€ netto na miesiąc • odbierz bonus wielkanocny! +48 500 401 901 Zdrowie NEUROLOGIA SPEC. Neurolog. NFZ. Bez kolejek. Codziennie. Koszalin, 605-284-364. ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV F0T0 NAPRAWA RTV, wszystkie typy, anteny, bezpłatny dojazd, tel. 94/3457461. PRALKI naprawa w domu. 603775878 BUD0WLAN0-REM0NT0WE MALOWANIE dachów 788-016-988 REMONTY mieszkań 537-920-784 REMONTY od A do Z tel.660-683-933 Turystyka KRAJ - GÓRY PROMOCJA od 100 zł/os. w tym 2 posiłki. TYLICZ k/Krynicy G., pok. z łaz.+TV, bilard, parking, 730-007-166 Różne KASA za stare książki 609-643-399 SŁODKA Asia, 663-092-135. Rolnicze MASZYNY ROLNICZE KUPIĘ ciągniki, przyczepy, maszyny rolne. Tel. 535135507. ZWIERZĘTA HODOWLANE KURKI odchowane 784461566 Towarzyskie ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, tel. 607 703 135. USŁUGI HYDRAULICZNE, tel. 607 703 135. SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w big bagach, 607 703 135. Spółdzielnia Mieszkaniowa „Zdrój" 78-320 Połczyn-Zdrój, ul. Staszica nr 19, tel./fax 94 366 25 45 ogłasza przetarg nieograniczony na wykonanie docieplenia budynku mieszkalnego wielolokalowego w Połczynie-Zdroju przy ul. Nowej 6 Dodatkowe informacje można uzyskać telefonicznie lub osobiście w siedzibie Zamawiającego. AGENCJA WOf S KOYVf:GO Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Mienia Wojskowego w Szczecinie podaje do publicznej wiadomości, że na tablicy ogłoszeń w budynkach Oddziału przy ul. Potulickiej 2/ul. Sambora 4, wywieszony został wykaz części nieruchomości gruntowej przeznaczonej do zbycia na rzecz Gminy Trzebiatów, obejmującej działkę nr 376/147 o pow. 0,0415 ha (KW SZ1 G/00030073/2) położoną w obrębie 320508_5.0023, Mrzeżyno - 3, m. Rogowo, gmina Trzebiatów. Wszelkie informacje można uzyskać w siedzibie Agencji Mienia Wojskowego Oddział Regionalny w Szczecinie, w budynku ul. Sambora 4, pok. 4, tel. (091) 44 72 024. Podstawa prawna: art. 35 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami (Dz. U.2021.1899 ze zm.). Oddział Regionalny AMW w Szczecinie, 70-230 Szczecin, ul. Potulicka 2, tel.( 4891) 447 20 00, fax ( 4891) 488 47 95, e-mail: marketing.szczecin@amw.com.pl www.amw.com.pl WYKAZ WYKAZ WYKAZ WYKAZ 18 • INFORMATOR Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 13.03.2023 Musical o Alicji, która zagląda w dorosłą krainę czarów Anna Czerny-Marecka Słupsk .Alicja w krainie czarów" jako musical? Dlaczego nie! Taką propozycję szykuje dla widzów Nowy Teatr w Słupsku. I obiecuje, że będzie to spektakl świetnie zagrany, zaśpiewany i zatańczony. Autorem libretta opartego na kultowej powieści Lewisa Carrolla „Alicja w Krainie Czarów" i reżyserem widowiska jest Wojciech Kościelniak. Muzykę napisał Mariusz Obijalski, scenografię stworzyła Iwona Bandzarewicz, a choreografię -Mateusz Pietrzak. Muzycznie zespół (częściowo wybrany w castingu) przygotowała Ren Gosławska. Obsada: Kacper Bo-cek, Jowita Kropiewnicka, Wojciech Marcinkowski, Katarzyna Pałka, Joanna Pasternak, Aleksandra Rowicka, Jan Sielicki, Magdalena Skorupska, Dawid Suliba. Przygody Alicji przyjmują formę „opowieści drogi" - czytamy w zapowiedziach Nowego Teatru. Kłopoty rodzinne wywołują jej nieoczekiwaną podróż ku przyszłości. Klucząc w fantastycznym świecie podświadomości, dziewczynka spotyka „duchy" dorosłości. Dzieckiem już nie jest, a panną jeszcze się nie stała. Znajduje się w niezrozumiałym dla siebie miejscu i czasie, gdzie w pełni nie działają prawa ani Zespół Nowego Teatru podczas prób do musicalu jednej, ani drugiej strony, a jednocześnie w pewnym stopniu obie siły są obecne. To czas rozpoznawania świata i siebie, w jego nowym, nieoczekiwanym kontekście. Nasza interpretacja skupiać się będzie na tej właśnie podróży Alicji przez obszary dotychczas zarezerwowane przez świat dorosłych. Zmierzy się demonami, uosabiającymi potencjalne drogi, które prowadzić jąbędą przez dalsze, dorosłe życie. Pozna obyczaje właściwe lokalnym socjetom. Spotkanie z Królicą podejmie próbę odpowiedzi na pytanie: czym może być życie pod znakiem kariery zawodowej. Rozmowa z panem Larwą pozwoli jej się zastanowić, czy mądrość i religie dają schronienie przed samotnością. Pan Gołąb z kolei reprezentował będzie tę część dorosłości, która wiąże się z namiętnościami i zapatrzeniem we własne ego. Uwikłana w dom i macierzyństwo Księżna, wprowadzi Alicję w świat frustracji z nimi związanych, a czas herbatki u Kape-lusznika sprzyjał będzie zastanowieniu nad tym czy da się żyć „poza systemem". Wreszcie na jej drodze zjawi się Królowa Kier - synonim pragnienia bezwzględnej kobiecej władzy, wynikającej z odkrywania własnej seksualności. Każde spo- tkanie to krytyczne spojrzenie na świat. Wszystko to zmierzać powinno do jednego celu - odnalezienia własnego centrum, własnego silnego, szczerego i szczęśliwego ja - tej części istnienia, która nie czyniąc krzywdy potrafi zadbać o swoje potrzeby i pójść własną drogą. Premierę zaplanowano na 19 marca, godzina 19. Kolejne spektakle: godzina 11 - 21, 22, 30 i 31 marca, 2 kwietnia, 17,18,19 oraz 21 i 31 maja godzina 19 -1 kwietnia i 20 maja. Bilety: normalny:. 50 zł, lgowy: 45 zł, grupowy: 40 zł, szkolny: 35 zł. ©® POGODA Pogoda dla Pomorza Pogoda dla Polski 60 km/h °Ustka ęOi Świnoujście Kołobrzeg o Rewal OB Darłowo 0 Sławno o Mielno—. ^KOSZALIN © SŁUPSK Lębork 17 Ły Kai?t sjm0 GDAŃSK ^<15 cm Białogard 4** 9 °EB Połczyn-Zdrój Bytów OE Człuchów Kościerzyna 4pP:- ^40 cm ^0 cm szcimmm Drawsko Pomorskie 35 km/h H(«ai Stargard DK3 Wtorek Środa Czwartek; Piątek Sobota Niedziela f- 12° 6 4§» 10° «Sr 10° 0 pogodnie » . zachmurzenie umiarkowane ; : przelotny deszcz ^przelotne deszcze i burza ~ pochmurno mżawka ciągły deszcz ciągły deszcz i burza ,, g> przelotny śnieg * ciągły śnieg ' przelotny śnieg z deszczem ciągły śnieg z deszczem mgła V marznąca mgła ^ śliska droga - marznąca mżawka marznący deszcz zamieć śnieżna * opad gradu V kierunek i prędkość wiatru m temp. w dzień 05 temp. w nocy 15° temp. wody grubość pokrywy śnieżnej 1011 hPa fl ciśnienie i tendencja « smog Gdańsk 6 0 14° ! Kraków 13° 13° Lublin 9 ° 13° rm Olsztyn 7 0 '11 0 rw Poznań 11 0 13 0 Toruń 9 ° 13° Wrocław 12° 14 ° | :z-v e>j«vozAzj>i ^AuAzoMajzp auuafoM" :łAj6o6o| :b>|zjo6 bmAq epmbjd :jjAzs Iuojbjbui :e>(|of :afn>|BUis aiu oju niuans :uiatSBi| z e)|MOzAzj)| :ś|oajnB m a|o>j ep/wejd :euzojuiejoued '.eojeuj oi isaf sizq '.euzoiuiejoued e^mozazj^ 20 • PO GODZINACH Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 13.03.2023 Jeżeli chodzi o „ The M)ice" to widzę się w kolejnej edycji Tak sobie to wymarzyłam Doda w „Super Expressie" o swoim planie zostania trenerką w „The Voice Of Poland" Fot. Jakub Steinbom z życia gwiazd w telewizji krzyżówka nr 40 Piotr Stramowski ma superrelację Aktor rozstał się niedawno z Katarzyną Warnke. Oboje starają się nie komentować tej sytuacji w mediach. Ostatnio Stramowski zrobił wyjątek dla serwisu Jastrząb Post. - Mamy superrelację z Kaśką. Mam wrażenie, że ta relacja jest lepsza niż była wcześniej, co jest ciekawe. Tym bardziej jesteśmy z tego powodu zadowoleni. Maciej Kurzajewski jest wzruszający Prezenter ma pięćdziesiąt lat - a już został dziadkiem. Stało się to kilka dni temu za sprawą starszego syna, który mieszka we Włoszech. Kurzajewski poszedł kupić coś dla wnuczki. Wyprawę filmowała Katarzyna Cichopek. - Dziadek Maciek na zakupach. Wzruszający widok - stwierdziła na Instagramie. Edwardowi Miszczakowi idzie coraz lepiej Nowy dyrektor programowy Polsatu będzie niebawem obchodził drugą rocznicę ślubu z aktorką Anną Cieślak. Ona jest młodsza od niego o 26 lat. Ostatnio Miszczak powiedział w „Fakcie", że jego obecny związek stanowi dla niego dużą nowość. - Z moją pierwszą żoną żyliśmy troszkę na odległość, ona w Krakowie, ja w Warszawie. A tutaj żona jest razem ze mną w Warszawie, w mieszkaniu, w domu, w samochodzie, więc muszę się do tego przyzwyczajać, ale coraz lepiej mi idzie. ęGZL) Fot. Sylwia Dąbrowa Nikt o nim nic nie wiedział TVP Kultura, 17:55 Film o jednym z najbardziej popularnych i lubianych aktorów komediowych - Mieczysławie Czechowiczu. Wypowiedzi znanych ludzi teatru, filmu, telewizji i kabaretu tworzą portret zmarłego w 1991 roku artysty. Program ilustrowany jest fragmentami ról teatralnych i telewizyjnych aktora. Zniewolony TVP Kultura, 20:00 Ameryka, 1841. Na północy czarnoskórzy obywatele cieszą się wolnością, na południu panuje niewolnictwo. Mieszkający w Waszyngtonie Salomon, muzyk i szanowany obywatel, zostaje porwany i sprzedany handlarzom niewolnikami... Noce i dnie TVP Polonia, 20:05 Wyreżyserowana przez Jerzego Antczaka ekranizacja wielkiej powieści Marii Dąbrowskiej, w której los kobiecy nierozerwalnie spleciony jest z wydarzeniami historycznymi. W rolach głównych Jadwiga Barańska i Jerzy Bińczycki. Śledztwa siostry Bonitacji BBC First, 21:00 Bohaterką tej lekkiej detektywistycznej fabuły jest jeżdżąca na Vespie zakonnica. Akcja serialu osadzona jest w latach 60. XX wieku, w okresie, w którym kryminalistyka dopiero się rozwija. Na szczęście mieszkańcy angielskiego miasteczka Great Slaughter mają swoją tajną broń - siostrę Bonifację. Poziomo: 3) mieszkał w jaskini pod wzgórzem w awelskim, 6) broń z Dzikiego Zachodu, 11) czuły punkt Achillesa, 12) składany pod umową, 13) niemiecka wyspa na Bałtyku, 14) więcej niż dwie kopy, 15) kosmaty koc na konia, 16) szczególny sposób żywienia, 17) zatyczka otworu beczki, 18) dodatkowe lekcje dla uczniów, 19) stoisko na odpuście, 22) przesadna skłonność do trwania przy swoim zdaniu, 24) o tyczce lub wzwyż, 26) tłumił wolność słowa w PRL-u, 27) rzeka na Dalekim Wschodzie, 28) łódka, dziecko i zabawka, 29) forma zajęć na uczelni, 32) mlekiem i miodem płynąca, 36) małpiatki z Madagaskaru, 37) górzysta wyspa grecka, skojarz z Safoną,* 38) pewność siebie, zuchwałość, 39) niemiecka firma farmaceutyczna, 40) Iga Świątek lub Magda Li-nette. Pionowo: 1) podstawka pod filiżankę, 2) szczypczyki w kosmetyczce, 3) duży, żelazny garnek, 4) amerykański torbacz, dydelf, 5) żółta dla lidera Tour de Po-logne 6) porywa ludzi dla okupu, 7) pospolity chwast polny, 1 ■ 2 ■ 3 4 5 ~m 6 7 8 ■ 9 10 11 ■ 12 ■ 13 ■ ■ 14 m ■ 15 ■ ■ 16 ■ 17 ■ 18 ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ 19 20 21 ■ 22 23 ■ 24 25 ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ 26 ■ 27 ■ 28 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 29 30 31 32 33 34 35 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 36 B 37 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 38 ■ ■ 39 ■ ■ 40 □ □ □ □ □ ■ ■ 8) bita droga, gościniec, 9) warzywo kiszone lub konserwowane, 10) łowicki strój ludowy, 20) czepliwe zapięcia butów, 21) katolicka księga liturgiczna, 22) zoologiczny w Warszawie, 23) bohater noweli „Stary człowiek i morze", 24) Małgorzata, aktorka z serialu „Przyjaciółki", 25) Pacyfic lub Atlantyk, 29) ... Sławek, trzykrotny premier okresu II Rzeczpospolitej, 30) śmieszność sytuacji, 31) zniewaga, dyshonor, 33) np. Nike z Samotraki lub Pieta, 34) naczynie do parzenia herbaty, 35) wyrażenie bez sensu, nonsens. 8) bita droga, gościniec, 9) warzywo kiszone lub konserwowane, 10) łowicki strój ludowy, 20) czepliwe zapięcia butów, 21) katolicka księga liturgiczna, 22) zoologiczny w Warszawie, 23) bohater noweli „Stary człowiek i morze", 24) Małgorzata, aktorka z serialu „Przyjaciółki", 25) Pacyfic lub Atlantyk, 29) ... Sławek, trzykrotny premier okresu II Rzeczpospolitej, 30) śmieszność sytuacji, 31) zniewaga, dyshonor, 33) np. Nike z Samotraki lub Pieta, 34) naczynie do parzenia herbaty, 35) wyrażenie bez sensu, nonsens. ROZWIĄZANIE NR 39 BBS ■ T H 0 R ■ ■ P A R K ■ 0 ■ P 0 C Z K A ■ S Z A M A N ■ R A D Ł 0 N ■ C ■ N I K E ■ ■ L A S Y ■ W ■ L M A Z U T ■ A K A P I T ■ Z Ł 0 Z E OBU ■ A U R A ■ ■ S 0 N Y ■ D ■ P T Y R 0 L ■ D R Ą G A L ■ S T Y K A ■ Aa W ■ K ■ E ■ ■ D ■ S ■ R ■ L ■ DRW I N A ■ N I W A ■ P R Y M A S ■ I ■ E ■ S ó ■ B ■ S ■ 0 S E S E K D R A M A T D > L ■ T ■ ■ A ■ A ■ R W E I M A R I N T R U Z I ■ P ■ N ■ ■ D ■ Y ■ A LAS S 0 ■ ■ K U L I S Z ■ A ■ L I C E A «■ I s T A ■ A ■ K horoskop Wodnik (20.01-18.02) Nie próbuj dzisiaj nad nikim dominować. Horoskop dzienny to wyraźna wskazówka, by opierać relacje na partnerskich zasadach. Ryby (19.02-20.03) Będziesz w stanie góry przenosić. Horoskop na dziś mówi, że ludzie będą przecierać oczy ze zdumienia na widok tego, co uda Ci się osiągnąć. Baran (21.03-19.04) Horoskop dzienny na poniedziałek zapowiada, że ktoś zasypie Cię dzisiaj „rewelacjami" na temat osoby z Waszego bliskiego otoczenia. Byk (20.04-20.05) Życie postawi przed Tobą wyzwanie, którego niewiele osób jest w stanie się podjąć. Horoskop dzienny mówi, że Ty sobie z tym poradzisz. Bliźnięta (21.05-21.06) Kluczowe będzie dla Ciebie przekonanie ludzi do jednego ze swoich pomysłów. Horoskop na dziś mówi, że zrobisz wszystko, aby tego dokonać. Rak (22.06-22.07) Nie martw się na zapas, jeśli nie wszystko będzie szło po Twojej myśli. Horoskop dzienny na poniedziałek mówi, że jutro będzie lepiej... Lew (23.07-22.08) Horoskop dzienny wyraźnie wróży, że zadanie, które było przez Ciebie realizowane ślamazarnym tempem, wejdzie dzisiaj na bardzo duże obroty. Panna (23.08-22.09) Wyróżniać Cię będzie wyjątkowa konsekwencja. Horoskop na dziś zapowiada, że nie będzie Twojej zgody na jakiekolwiek odstępstwa. Waga (23.09-22.10) Twój nastrój będzie najlepszym dowodem, że wiosna coraz bliżej. Horoskop dzienny na poniedziałek wróży dzień w miłej atmosferze. Skorpion (23.10 - 21.11) Wyróżniać Cię będzie nieufność wobec innych osób. Horoskop dzienny mówi, że będzie to miało zgubny wpływ na łączące Was relacje. Strzelec (22.11-21.12) Staraj się precyzyjnie wyrażać. Horoskop na dziś dość wyraźnie ostrzega, że wszelkie niedomówienia mogą działać na Twoją niekorzyść. Koziorożec (22.12 -19.01) Ktoś ze znajomych będzie potrzebował Twojego wsparcia. Horoskop dzienny na poniedziałek mówi, że Twoja interwencja jest nieodzowna. Głos Redaktor naczelny Przemysław Szymańczyk. Z-cy red. nacz.: Marcin Stefanowski, Wojciech Frelichowski, YnonaHusaim-Sohecka. Prezes Makroregionu PiotrGrabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu RobertGromowski. Redakcja.SŁUPSK, ul. Henryka Pobożnego 19, tei.598488100. redatajigp24@poiskapres5.pl. KOSZALIN, ul. Mickiewicza 24, • tel943473552.redak(ja.gk24@polslcapress4)L SZCZECIN, Al. Niepodległości 26/U1. teL 914813300.redakga.gs24@połskapress4>l. Drak Polska Press Oddział Poligrafia, 85-438 Bydgoszcz, ul. Grunwaldzka 229. POLSKA PRESS GRUPA Wydawca Polska Press Sp. zo.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 2220) 44 00, fax: 22 2014410 www.gp24.pl wwwgK24.pl www.gs24.pl <£>® - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opiłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.gp24.pl/tresci i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. Redaktornaczelny Dorota Kania Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński, Dyrektor marketingu, RzecznikprasowyWojciechPaayński s woiciedi.paczynski@polskapi-ess.pl, Dyrektorkolportażu Karol Wlazło AgencjaAIPkontakt@aip24.pl