proletariusze wszystkich krajów łączcie się i ■T^p;. £. ■ £$&§& DZIENNIK POLSKIE] ZJEDNOCZONEJ PARTII ROBOTNICZEJ Bok XXIV Nr 233 (7470) KOSZALIN, SŁUPSK. Wtorek 21 października 1975 r. AB Cena 1 ń PLENUM KW PZPR W KOSZALINIE Na półmetku kampanii przedzjazdowej ^10 listopada br. Przedzjazdowa Wojewódzka Konferencja Partyjna w Koszalinie ^ Dodatkowe zobowiązania produkcyjne i czyny społeczne ^ Wysoka aktywność i zaangażowanie członków partii (Informacja własna) Wczoraj odbyło się w Ko szalinie plenarne posiedzenie Komitetu Wojewódzkiego partii. Poświęcone ono było ocenie przedzjazdowej dyskusji w organizacjach partyjnych oraz przebiegu pierwszych konferencji gminnych i miejskich PZPR, Obradom plenum przewodni czył I sekretarz KW, Władysław Kozdra. Wprowadzeniem de dysku sji był referat, który w 1-mieniu Egzekutywy KW przedstawił kierownik Wydziału Organizacyjnego Komitetu Wojewódzkiego partii, Alojzy Malicki. Dyskusja przedzjazdowa — stwierdzono w referacie — ma ukazać, w jaki spo- sób trzeba tworzyć jut dziś warunki pełnej realizacji programu rozwoju kraju, który zarysowany został w Wytycznych na VII Zjazd PZPR. Wyrazem akceptacji tego ważnego partyjnego do kumentu powinno być wszechstronne dążenie do pełnego wykonania zadań produkcyjnych, a tam, gdzie-jest to możliwe i społecznie uzasadnione — przekraczanie planów gospodarczych bieżącego roku. Na zebraniach partyjnych podkreślano przede wszystkim — na tle ogólnokrajowych czy też regionalnych osiągnięć •— najbardziej widoczne umiany w warunkach życia ludzi. wzrost zamożności mieszkańców swego miasta czy gminy. Wskazywano konkretne przykłady poprawy warunków pracy załogi własnego przed s ięb iorstwa a także wzrostu ilości i jakości świadczeń socjalnych. Po gospodarsku dyskutowano na zebraniach i konferencjach partyjnych nad zadaniami stojącymi przed rolnikami na wsi indywidualnej i załogami państwowych przedsiębiorstw rolnych. Omawiano sposoby i możliwości zwiększenia produkcji roślinnej i zwierzęcej. analizowano wykorzystanie pomieszczeń pod kątem uzyskania dodatkowych stanowisk, pozwalających na zwiększenie hodowli byd ła i trzody chlewnej. Dys-(dokończenie na. str. 3) Minister handlu zagranicznego Francji z wizytq w Polsce Wczoraj 20 bm. przybył do Polski — na zaproszenie ministra handlu zagranicznego i gospodarki morskiej — minister handlu zagranicznego Francji — Norbert Segard. Wczoraj w godzinach ■ popołudniowych rozpoczęły się w Ministerstwie Handlu Zagranicznego i Gospodarki Morskiej polsko-francuskie rozmowy plenarne, w których ze strony polskiej wziął udział min. Jerzy Olszewski. W czasie obrad dokonano przeglądu aktualnego stanu polsko-francuskich stosunków gospodarczych, m. in. w aspekcie uzgodnień podjętych podczas niedawnej wizyty w Polsce prezydenta Francji Valerego Giscarda d'Estaing. Dokonano jednocześnie wymiany poglądów Ra temat możliwości rozszerzenia współpracy w dziedzi ftie obrotu dobrami inwestycyjnymi i niektórymi surowcami. (PAP) obrady wk fjn w słupsku Nad sprawami porządku i estetyki ani w!.). Wczoraj w Słupsku odbyło się plenarne posiedzenie Wojewódzkie go Komitetu Frontu Jedności Narodu. W obradach, na które zaproszono naczelników miast i gmin oraz I sekretarzy komitetów miejskich i gminnych partii, u-czestniezyli m. in.: I sekretarz KW PZPR w Słupsku — Stanisław Mach i sekre- tarz OK FJN — Zdzisław Kanarek. Referat wprowadzający do dyskusji wygłosił przewodniczący WK FJN — Bronisław Jużków, jej kanwą były również wystąpienia wicewojewodów słupskich F. Barbarowicza i W. Tyrasa na temat roli komitetów osiedlowych i udzia- (dokończenie na str. 3) Reporterski zwiad „Głosu" Robimy zimowe zapasy Węgiel, owoce, ziemniaki, to artykuły kupowane o tej porze roku masowo z myślą o zimie. Jak wygląda zaopatrzenie w te artykuły, co robią zakłady pra- cy, by ułatwić ich zakup swoim załogom — odpowie dzi na te pytania szukaliśmy podczas naszeito reporterskiego zwiadu, który zamieszczamy na str. 4 i 5. W Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki odbyło sie wczoraj przedzjazdo-we spotkanie warszawskiego aktywu partyjnego z I sekretarzem KC PZPR Edwardem Gierkśem i prezesem Rady Ministrów — Piotrem Jaroszewiczem. „ Obecni byli członkowie Biura Politycznego i Sekretariatu KC PZPR. Na sali zajęli miejsca robotnicy z warszawskich fabryk i kombinatów budowlanych. rolnicy, inżynierowie i technicy, naukowcy, twórcy i działacze kultury, aktywni uczestnicy prac Spo łecznycb z terenu całego wo iewództwa stołecznego, wete rani walk rewolucyjnych, młodzież. Otwierając spotkanie Józef Kepa stwierdził, że VTI Zjazdowi PZPR stołeczna organizacja PZPR będzie mogła zameldować, . że czas jaki upłynął, od poprzedniego Zjazdu został dobrze wy- Spotkanie warszawskiego akfywu partyjnego z Edwardem Gierkiem i Piotrem Jaroszewiczem korzystany, Warszawska organizacja partyjna i cała społeczność stołecznego województwa udzielają pełnego poparcia polityce Komitetu Centralnego, który stosując w praktyce leninowskie normy życia partyjnego prawidłowo kieruje pracą partii i narodu nad u-rzećzy wistnieniem programu VI Zjazdu. Zabierając głos Edward Gierek podkreślił, że partia dotrzymała słcwa, nie za- wiodła nadziei poKładanycH w niej przez naród Rytm pracy obecnego 5-lecia należy nada) utrzymać, Jest td warunek spełnienia aspiracji. każdego Polaka i każdej rodziny do dostatniego, lepszego, kulturalnego życia* Chcemy — stwierdził I sekretarz KC PZPR — aby program przyjęty na VII Zjeździe stał sie programem całego narodu, jest to bo- (dokończenie na str. 3) przewodniczący' rady państwa henryk jabłoński z wizytą w iraku Wczoraj 20 bm. z oficjalną przyjacielską wizytą udał się do Iraku członek Biura Politycznego KC PZPR, prze wodniczący Rady Państwa Henryk Jabłoński. Na warszawskim lotnisku Henryka Jabłońskiego żegnali: członek Biura Politycznego KC PZPR, -irezes Rady Ministrów Piotr Jaroszewicz i inni członkowie najwyższych władz partii i państwa. Przewodniczącemu Rady Państwa towarzyszą: sekretarz KC PZPR — Józef Pińkowski, wiceprezes Rady Ministrów — Kazimierz Olszewski, szef Kancelarii "lady Państwa — Edmund Boratyński, zastępca kierownika Wydziału Zagranicznego KC PZPR — Lucjan Piątkowski, wiceminister *praw zagranicznych — Eugenius? Kułaga, wiceminister handlu zagranicznego i gospodarki morskiej — Władysław Gwiazda i inne osoby. (PAP) premier rumunii przybedzie do polski Na zaproszenie prezesa Rady Ministrów PRL Piotra Jaroszewicza przybędzi wkrótce do Polski z oficjał ną wizytą przyjaźni nreze? Rady Ministrów Socjalistyc. nej Republiki Rumunii Ma-nea Manescu. (PAP) Jak fuź informowaliśmy, zataga Zakładów Odzieżowych Przemysłu Budowlanego ,Drawa" w Drawsku Pomorskim dostarczy w tym roku dodatkowo 8 350 sztuk różnych asortymentów odzie? iy ochronnej dla ootrreb budowlanych, Wartość deklaracji, oodjętei dla uc7C7enia VII Zjazdu partii i w znneznej części już zrealizowanej* sięga bez mała 3,5 miliona zł. No zdjęciu: Albino Trzcińska należy do wyróżniajqcych się pracownic diawskiej „Drawy". Pot, J. Pałan na estradzie ii etapu konkursu chopinowskiego Atmosfera w sali Filharmonii Narodowej w Warszawę była wczoraj szczególnie &°rąca, bowiem wystąpiły kolejne przedstawicielki ftSszej pięcioosobowej e-jpy zakwalifikowanej do etapu Konkursu Chopinowskiego. Eliminacje te«o dfrila •-^•'orzyla zadomowiona w **szym kraju dzięki m (fokoiiceenią m m. & Jury !X Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego ogłosiło wyniki przesłuchań I etopu. Spośród polskich uczestników do II etopu zakwalifikowali się (nue ostatnich oficjalnych danych wy nosi 8,3 r>roc. Szczególnie ostra walka rozegra się zdaniem prasy amerykańskiej — wokół przedstawionego przez administrację projektu o reformie budżetowo-podatkowe j. (PAP) Ofiary manewrów NATO BONN. W ciągu pierwszych pięciu dni manewrów Paktu ' Północnoatlantyckiego „Reforger-75", jakie odbywają się na południu KFN zginęło 10 osób. a 30 zostało rannych. W czasie manewrów rozbił się m. in. amerykański myśliwiec bombardujący „Phantom-F-4" powodując śmierć dwóch pilo^ tów. (PAP) Burtonowie budują się NOWY JORK. Prywatny kretarz małżeństwa — Riclr Burton i Elizabeth Taylor świadczył, że postanowili zbudować sobie dorn w północ nej części Bosfwany (biedjieg°j pozbawionego dostępu do mO' rza państwa w Afryce południ wej) w pobliżu miasta Kasf gdzie ponownie wzięli ślub ^ połowie października. Kasan leży w pobliżu zbiegającym się granic Bostwany. Zarąb1* Rudezji i Namibii. może on jakoś podołać należytemu zaopatrzeniu w do Dr ej jakości owoce, przydałoby się wiecej inicjatywy zakładowych służb pracowniczych. Przykłady „Kablosprzętu", „Unii" wskazują, że nie są to sprawy nie do rozwiązania i nie wymagają nadmiernego trudu a jedynie inicjatywy i dobrych chęci. Za dwa miesiące będziemy się zaopatrywali w artykuły świąteczne. Mamy nadzieję, że zakłady pracy w większym stopniu pomyślą o ułatwieniu i usprawnieniu zaopatrzenia się załóg w artykuły kupowane masowo i tradycyjnie przez każdego z nas. Mniejsze zakłady mogą to zorganizować wspólnie dla swoich załóg. Jest dość • czasu, by rzecz spokojnie przygotować organizacyjnie i poczynić odpowiednie zamówienia. ALINĄ MAŁYGA', RYSZARD RYDYGIER Strona o CZYTELNICY - REDAKCJA G/os Pomorza nr 233 Może kompromis ? Jestem częstym bywalcem restauracji „Turystyczna"■ V) Koszalinie, mieszczącej się przy hotelu na ul. Barto-sza Głowackiego. Chętnie korzystałem z obiadów w tym miłym lokaliku — do dnia, gdy zapanoioały tam nowe obyczaje. Od 1 października br. między trzynastą a siedemnastą nie obsługuje się już konsumentów indywidualnych. W tym czasie odbyv:a się wyłącznie sprzedaż po tiłków abonamentowych, tj. wykupionych przez zakłady pracy zbiorowo i chyba nielicznych amatorów indywi-dualnych — posiadaczy abonamentów za 20 zł dziennie, iktórzy jednak muszą wykupić karnety na cały miesiąc. Moim zdaniem w ten sposób restauracja traci swój cha rakter i przekształca się w stołówkę. Czy nie można byłoby — aby „wilk był syty i owca cała" — wydzielić chociażby dwa stoliki w celu udostępnienia ich osobom, nie posiadającym karnetów abonamentowych? Nie wiem też, co o tym myślą goście hotelowi, którzy Zapewne chcieliby zjeść posiłek najbliżej miejsca zakwa ferowania. W hotelu pobiera się ceny według kat. II, a o ile mi wiadomo, kategoria hotelu jest uzależniona mię f&zy innymi od posiadania zakładu gastronomicznego. W f-jm przypadku zakład taki jest, ale dla kogo? KAZIMIERZ KOCIK Koszalin f Naszym skromnym zdaniem — inicjatywie KOSiW hależałoby raczej przyklasnąć: brak stołówek daje się trc znaki pracownikom wielu zakładów w naszym mie icie, a koszalińska gastronomia nie bardzo spieszyła się g uzupełnieniem tej luki. Toteż zorganizowanie obiadów abonamentowych przez „Turystyczną" jest odpowiedzią na zapotrzebowanie na ten rodzaj gastronomicznych usług. Ale i Czytelnik ma rację: cóż to za gastronomia, tylko „na abonament"? Chyba „Turystyczna" trochę „przedobrzy ła" w swej stołówkowej gorliwości! Jesteśmy za tym, by indywidualnych konsumentów również karmić w porze obiadowej, jeśli tego zażądają. Co m,yśli o tym kierownictwo „Turystycznej" i miejskie władze handlowe? (*» Zła robota - i zły robot Robot kuchenny KM-8 kosztowni mnie 3,260 zł. Każdy przyzna, że nie jest to mała kwota i że nie czyni się takich wydatków co dzień. Ten symbol nowoczesnej gospo dyni znalazł się w moim domu w listopadzie 1974 r. W sierpniu 1975 r. urządzenie zepsuło się, więc zawiozłam je do naprawy do Eldomu w Szczecinku.- Naprawy obiecywano dokonać za dwa tygodnie, później znów za dwa itd. — aż wreszcie za ostatnią wizytą w Eldomie dowiedziałam się, że przedsiębiorstwo nie dysponuje odpowied nim asortymentem części zamiennych i że otrzymam nowy mikser, ale muszę iść do sklepu, w którym dokonywałam zakupu. Zrobiłam, jak mi poradzono, udałam się do sklepu WSS w Szczecinku, który sprzedał mi o-wo fatalne urządzenie. Tam w dniu 3 września br. sporządzono reklamację na... uszczelkę do mikseru. I tu zapewniano mnie, że taka uszczelka, kosztuje chyba nie więcej, niż 10 zł, powinna nadejść u) ciągu najbliższych dwóch tygodni. Czas jednak mija, mikser jest niespraw ny ponad 3 miesiące, ja jeżdżę co pewien czas do Szczecinka, by dowiedzieć się, co z moim nieszczęsnym robo- tem, słychać, wydaję pieniądze na przejazdy — i niś wiem, jak długo to jeszcze potrwa. Doprawdy, można się zupełnie zniechęcić do mechanizacji gospodarstwa domowego... WANDA BARTOSZEWSKA Karsno koło Czaplinka Gdzie leży... Nowy Jarośław? Na trasie Darłowo — Sławno jest stacja kolejowa No* wy Jarosław. Otóż budynek stacyjny był wczesnym latem remontowany, a ściślej mówiąc — malowana była frontowa ścia,na. Podczas robót malarskich zdjęto tablicę z nazwą stacji. Tablica ta z napisem „Nowy Jarosław" leży tak pod budynkiem od czerwca br. Nie wiem, dlaczego miejscowe władze kolejowe nie zadbały, aby tablica znalazła się na dawnym miejscu? Malowanie zakończono jeszcze podczas wakacji — a do tej pory nie ma komu powiesić tablicy z nazwą stacji. KONRAD WOJTAS Darłowo Dziękujemy! ! Bardzo prosimy o umieszczenie to „Głosie Pomorza'' podziękowania uczniów klasy Va i Ilia Szkoły Podstawowej Nr 2 w Sławnie dla Dyrekcji i Rady Zakładowej Państwowego Gospodarstwa Wodnych Melioracji w Sławnie. Z zakładu tego otrzymaliśmy autokar, którym wyjechaliśmy na całodniową wycieczkę do Łeby i Kluk. Wycieczka ta była najlepszą lekcją: historii, geografii i przyrody. UCZNIOWIE SZKOŁY NR" 2 ze Sławna 15 i ■ U wodopoju Fot. Jerzy Paian ODPOWIEDZIALNOŚĆ PZU - TAK CZY NIE? WOKÓŁ UBEZPIECZEŃ KOMUNIKACYJNYCH Jałt wiadomo, od 1 października br. obowiązują zmienione zasady obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych indywidualnych samochodów o-fobowych (tzw. autocasco). Wielu Czytelników, a w szczególności zmotoryzowanych, interesują szczegóły tej reformy. Postaramy się więc odpowiedzieć na niektóre pytania. Obowiązkowe ubezpieczenia komunikacyjne nie obejmują już — zgodnie z nowym regulaminem — odpowiedzialności PZU za szkody wynikłe w czasie prowadzenia pojazdów przez osoby nie będące ich właścicielami. Wyjątkiem — a o to pytają właśnie niektórzy czytelnicy — jest współmałżonek oraz majdający się na utrzymaniu członkowie rodziny. Również w sytuacjach, kiedy kierowca użytkuje cudzy samochód na wyraźne zlecenie właściciela w jego zastępstwie — np. .przewożąc go do szpitala, odwożąc jego rodzinę na urlop, czy też zasiadając za kierownicą w czasie jazdy, kiedy po dłuższej podróży posiadacz samochodu czuje się ile lub jest zmęczony — PZU ponosi odpowiedzialność za ewentualne strato z tytułu polisy właściciela pojazdu. Sporo wątpliwości wśród czytelników budzą jeszcze zasady nowo wprowadzonych dobrowolnych ubezpieczeń komunikacyjnych. Dotyczą one zarówno następstw nieszczęśliwych wypadków, spowodowanych w czasie jazdy cudzym samochodem, jak również Gzkód, wynikłych podczas prowadzeni* samochodu przez osobę nie będącą jego właścicielem. W tym właśnie, celu placówki i agenci PZU, a także urzędy bankowe i pocztowe oraz kolektury Polskiego Monopolu Loteryj- nego podjęły działalność akwizycyjną, stosując kupony ubezpieczeniowe. Tak np. pełne ubezpieczenie (nieszczęśliwe wypadki, odpowiedzialność cywilna i autocasco) osoby kierującej cudzym pojazdem wynosi 50 zł za 8 dni, 200 zł za miesięc, za każdy następny miesiąc 100 zł i 1C00 zł za cały rok. Ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków osoby przewożonej w samochodzie wynosi 20 zł za 1 dzień, 50 zł za 3 dni (nie muszą się dodatkowo ubezpieczać współmałżonek właściciela pojazdu i członkowie rodziny pozostający na jego utrzymaniu). Natomiast kursanci PZMot i LOK zdobywający prawo jazdy, za każdy dzień, w którym korzystają z tzw. jazd dodatkowych (lub uczą się jako ekster-niści) płacą po 15 zł. Według nowych zasad, również uszkodzenia szyb w pojazdach są obecnie objęte wyłącznie ubezpieczeniem dobrowolnym (składka roczna wynosi od 100 do 800 zł w zależności od marki pojazdu i pojemności silnika). W dotychczas obowiązujących warunkach ubezpieczeń autocasco istniał tzw. udział własny posiadacza pojazdu w pokryciu szkody, wynoszący 10 proc. Nowe zasady są w tej mierze nieco korzystniejsze dla klientów PZU, obecnie bowiem ich udział własny ma ściśle sprecyzowaną wartość kwotową, uzależnioną od kategorii pojazdu (od 3 do 7 tys. zł). Jednocześnie o połowę (do tysiąca zamiast — jak dawniej — 2 tysięcy złotych) można zmniejszyć ten udział w dodatkowym . .ubezpieczeniu dobrowolnym, za które płaci się również o połowę niższą niż poprzednio składkę. Natomiast istotna- zmiana wprowadzona zostanie od 1 stycznia 1976 roku w odniesieniu do początkujących posiadaczy samochodów: w ciągu pierwszego roku użytkowania pojazdu za obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne płacić oni będą składkę wyższą o 25 proc. Zmieniono również przepis dotyczący świadczeń PZU w razie całkowitego zniszczenia, kradzieży lub rabunku pojazdu oraz w sytuacjach, kiedy koszt naprawy uszkodzonego pojazdu przekracza jego wartość w dniu wypadku. Według nowych zarządzeń, jeżeli posiadacz zechce podjąć jego naprawę, zostaną mu zwrócone udokumentowane rachunkami koszty naprawy w granicach wartości pojazdu. Pośredni związek z komunikacją ma również nowe wprowadzone od 1 października br. — dobrowolne ubezpieczenie bagażu podróżnego. Obejmuje ono okresową odpowiedzialność PZU za szkody losowe wynikłe w czasie podróży na terenie kraju różnymi środkami lokomocji (również pieszo) z wyjątkiem pojazdow o napędzie mechanicznym, jachtów i łodzi, a dotyczące zarówno zabranego bagażu, jak i rzeczy osobistych. Zasadą jest ograniczenie odpowiedzialności PZU z tytułu ubezpieczenia do 2 tys. zł za każdy skradziony lub zniszczony przedmiot (w tym również zegarek) i do 5 tys. zł za inne szkody. Suma ubezpieczenia, ustalona przez klienta, nie może być niższa od 3 tys. zł (ubezpieczenie za trzy dni wynosi wówczas 9 zł, za miesiąc — 24 zł) i nie wyższe niż 50 tys. złotych (składka za 3 dni — 150 zł, za miesiąc —: 400 zł.) (woj) śmm publikacii WOLNOĆ TOMKU W SWYM OGRÓDKU? CZYLI BEZ KWIATÓW MOŻNA ŻYĆ.., W środowym numerze „Głosu Pomorza" w dziale Czytelnicy — Redakcja odpowiadacie na list działkowiczów ze Świdwina. W odpowiedzi cytujecie przepis z Regulaminu Pracow niczych Ogródków Działkowych. Jest to regulamin z 1972 roku. Dziś, kiedy „każdy kłos na wagę złota" (i nie tylko kłos), kiedy pasze importujemy za ciężkie dewizy, każe się sadzić kwiatki. Zgoda ~ potrzebne I kwiaty, ale potrzeby estetyczne zostawmy Zarządowi Zieleni Miejskiej, a praktycznym dział kowiczom nie przeszkadzajmy nieżyciowymi przepisami. O-gródki działkowe spełniajq w skali krajowej poważną rolę w zaspokojeniu popytu na warzywa i owoce, (problem warzy wnictwa i sadownictwa jest po ważny. Sklepy nie zaspokajają naszych potrzeb, wystarczy spój rzeć, jak popularne są nasze place targowe I bazary), pozwalają na zwiększenie produkcji artykułów potrzebnych do produkcji pasz. Czy jesteśmy ai tak bogaci, żeby zamiast artykułów pierwszej potrzeby sadzić kwiaty? Wypoczywać można równie dobrze przy pielęgnacji pomidorów. I przy jemnie i pożytecznie. Wątpliwa sprawa, czy kwiaty uradują moje oczy, kiedy wyjdę ze sklepu nie kupiwszy tego, co bym chciał. Na poparcie moich argumen tów przytoczę tytuł artykułu z poprzedniej strony pt,: „Pasze - problem decydujący". A co do przepisu; przepis jest wtedy dobry, gdy chroni interes społeczeństwa, a kiedy jest od wrotnie, trzeba go po prostu zmienić. Chciałbym, żeby mnie ktoś przekonał, Jeżeli nie mam racji. CZYTELNIK z DĘBNICY KASZUBSKIEJ (nazwisko znane redakcji) W związku « artykułem opublikowanym w numerze 222 Waszego pisma z dnia 8 października 1975 r., a zatytułowanym „Wolnoć Tomku w swym ogródku?" chciałabym sprostować niektóre fakty. Jestem członkiem wymienionego w artykule zarządu, a fakty przedstawiały się następująco: W końcu sierpnia ogródki działkowe „Rarytas" w Świdwinie odwiedziła komisja z miejsco wej Stacji Kwarantanny i Ochro ny Roślin, która po obejściu wszystkich działek wydała zalecenie Zarządowi, aby zostały u-przątnięte działki, które zarosły po prostu chwasami. Zarząd po dał to zarządzenie do wiadomości wszystkim działkowiczom. Jeżeli te prace nie byłyby wykonane w terminie podanym przez ww. SKiOR, na uchylających się działkowiczów miały bvć nałożone kary pieniężne, (co później I tak nastąpiło). I właśnie w związku z tymi karami powstał zatarg między Zarządem, a opornymi działkowiczami. Chciałabym, aby fekty te zostały choclai w skrócie opublikowane na łamach Waszego pisma, gcłyl nie o ziemniaki i kapustę szło, a o las chwastów. CZYTELNICZKA ze ŚWIDWIN/1 członek Zarządu Pracowniczych Ogródków Dzia'kowych „Rarytas" CO RAZ! MNIE W MIELNIE List pt. „Co razi mnie w Mielnie..." zamieszczony na ła mach „Głosu" 17 lipca br. dotyczył nieporządków na stacji Mścice i Mielno. Obecnie Zarząd Handlowo-Przewozowy DOKP w Szczecinie nadesłał nam odpowiedź w tej sprawie. „Budynek stacji Mścice wymaga remontu i remont taki jest zaplanowany — Informuje DOKP - jednak z uwagi na brak mocy przerobowej nie możs być wvkonany w roku bieżącym, Budynek stacji Mielno Koszalińskie został odnowiony. W trakcie znajdują się również prace modernizacyjne u-bikacji, oraz uporządkowania terenu wokół stacji", (b) J/os Pomorza nr 233 OGŁOSZENIA Strona 7\ AUDYCJE dla kandydatów da ZESPOŁU WOKALNEGO TEATRU MUZYCZNEGO w Gdyni we wszystkie poniedziałki i piątki w godzinach od 10—14 x wyjątkiem dni świątecznych. K-2842 0Qft0900000WMWQfl9O(WQrze#fif#e in/ormale że w związku z obowiązującymi od 1 października 1975 r. zmianami w zakresie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych (Rozporządzenie Rady Ministrów, * dnia 22 VIII 1975 r.) wprowadzono sprzedaż kuponów ubezpieczeniowych w zakresie ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków - osób przewożonych pojazdem samochodowym oraz ubezpieczenia auto-casco, odpowiedzialności cywilnej I nieszczęśliwych wypadków podczas kierowania pojazdem samochodowym przez osobę, która przejęła pojazd w posiadanie zależne. Kupony te rozprowadzane są przez: # PLACÓWKI POCZTOWE © ODDZIAŁY SPECJALISTYCZNE NBP # BANKI SPÓŁDZIELCZE m POLSKI MONOPOL LOTERYJNY © INSPEKTORATY PZU w godzinach urzędowania tych jednostek. 8 O s K-2766-0 § WOJEWÓDZKA KOMENDA OHP w Słupsku wspólnie z PRZEDSIĘBIORSTWEM BUDOWNICTWA ROLNICZEGO w MIASTKU, ul. Kaszubska 21 zispiitg ..lfodzieży w wieku od 16-18 lat do 12-mlesięcznego DOCHODZĄCEGO HUFCA PRACY JUNACY OHP zostaną przyuczeni do zawodu murarz-tynkarz I otrzymują: mm i wynagrodzenie miesięczne 600 z) plus premia do 25 proe odzież roboczą i ochronną bezpłatne posiłki regeneracyjne w okresie jesienno-zimowym mają możliwość ukończenia szkoły podstawowej i kursu przyuczenia do zawodu DZIECI i WNUKI PRZEDSIĘBIORSTWO POŁOWÓW I USŁUG RYBACKICH „BARKA" w KOŁOBRZEGU, ul. P. Findera 1 otgłaBza I PRZETARG NIEOGRANICZONY nt warunkach przewidzianych dla przetargu drugiego na sprzedaż samochodu marki żuk A03, rok produkcji 1966. nr podwozia 049271, nr silnika 061620, cena wywoławcza 17 350 zł. Przetarg odbędzie alę 28 X 75 r. w Dziale Technicznym o godz. 11. Pojazd można oglądać codziennie oprócz niedziel, w godz. od T do 15 w Wydziale Transportu. Wadium, w wysokości 10 procent ceny wywoławczej należy wpłacić do kasy przedsiębiorstwa najpóźniej w dniu przetargu do godz. 10. K-2831 REJON DROG PUBLICZNYCH w KOSZALINIE , z siedzibą w CHEŁMONIEWIE ©€##*»«*«» I PRZETARG NIEOGRANICZONY na sprzedaż samochodów marki fiat 125p — 1500, nr silnika 47629 nr podwozia 99157, cena wywoławcza 63.945 zł oraz nysa 501, nr silnika 026323, nr podwozia 55352, cena wywoławcza 39.600 zł. Przetarg odbędzie się 5 XI 1975 r, o godz. 10, w Rejonie Dróg Publicznych Koszalin z siedzibą Chełmoniewo 2, gdzie można oglądać samochody, codziennie, w godz. 10—14. Przystępu jący do przetargu winni wpłacić wadium 10 proc. ceny wywoławczej do kasy Rejonu Dróg Publicznych, najpóźniej w przeddzień przetargu, do godz. 9. K-2848 PO ZAKONCZENIU 12-miesięcznego szkolenia, przedsiębiorstwo zapewnia stałe zatrudnienie na dogodnych warunkach. KANDYDACI POWINNI ZŁ02YC w biurze przedsiębior-stwa do 31 X 1975 r. następujące dokumenty - podanie, życiorys, zgodę rodziców, akt urodzenia, świadectwo ukończenia co najmniej 6 klas szkoły podst., świadectwo zdrowia, 3 fotografie. DLA DOJE2D2AJĄCYCH istnieje możliwość zakwaterowania l w hotelu robotniczym. K-2802 OCHOTNICZY HUFIEC PRACY przy PRZEDSIĘBIORSTWIE BUDOWNICTWA ROLNICZEGO J W KOSZALINIE 1 ul. Mieszko I nr 32. tel. 262-14 8 - Strał Pożarna M — Poąotowie Ratunków# (tylko nagła wypadki) % BWtWUY KOSZALIN Apteka nr U, ni. Armii Czerwonej 1, tsl. 244-15 SŁUPSK Aoteka nr 51, ul. Zawadzkiego 3, tel. 41-80 BIAŁOGARD Aoteka nr 44, pl. Wolności 8— ». tel. 27-80 LĘBORK Apteka nr 50, ul. Pokoju 4, tel 11-52 KOŁOBRZEG Apteka nr 8, ul. Młyńska 18, tel. 23-70 SZCZECINEK Apteka nr 40, ul. ?8 Lutego 26 tel. 27-35 KT UB MP1K — Wystawa grafiki Wiesława Dembskiego BWA — Baszta Obronna — otwarta w eodz io—18. Malarstwo rzeźba i rysunek grupy plastyków trenczyńskicb (cc. KOŁOBRZEG MUZEUM Oręża Polskiego — 1) Wieża Kolegiaty — Dzieje oręża polskiego na Pomntju Zachodnim"; 2) Kamieniczka przy ul. Emilii Gisrczak — „Dzieje Kołobrzegu". Wystawy czynne we wtorki 1 niedziele od godz. 14—19; w środy, czwartki piątki I soboty w godz. 8—13.30. Ponadto ekspozycja r.zołąów. samolotów i samochodów wojskowych (obok kamieniczki przy ulicy E. Gierczak). MAŁA GALERIA Domu Kultury — Wystawa malarstwa Mariana Rokoszyńskiego (akwarela). BtTOW MUZEUM ZACHODNTOKA-SZUBSKIE (Zamek) - Wystawa pn. „Wystawa nabytków Muzeum" czynna codziennie w godz. 10—15 prócz poniedriałków W soboty wolne od pracy czyn na w godz. U—19. ŚWIDWIN DOM KULTURY — Wystawa grafiki Jana Macha z Czechosłowacji SŁAWNO 8ALON WYSTAWOWY Domu Kultury — Wystawa fotograficzna pod nazwą — „Węgry dziś" — czynna codziennie w godz. od 17 do 20. Ewybtmw Ck i n o KOSZALIN MUZEUM ARC HEOLOGICZNO--HISTCRYCZNE: Muzeum przy ul. Armii Czerwonej 53 — Wystawa etnograficzna pn. „Jamno i okolice" oraz „Zabytki świadkami naszej historii", ♦ Ul. Bogusława II 15 — Wy-*tawa prac honorowych laureatów nagrody SARP oraa — „Exlibris marynistyczny". Muzeum czynne codziennie (oprócz poniedziałków) od godz. 10 do 16; we wtorki w godz. 12—18. KLUB MPiK — Salon wystawowy „KONTAKTY" — wvsta-wa fotogramów pod nazwą „Kobieta polska" oraz — Wystawa książek o tematyce technicznej — czynna codziennie w godz. 9—21. SALON WYSTAWOWY BWA (ul Piastowska) — rzeźby Stanisława Kuloma (docent ASP w Warszawie) SALON WYSTAWOWY WDK — Malarstwo Aleksandra Kwiat kowskiego (w godz. 16— lfl). SŁUPSK MUZEUM POMORZA ŚRODKOWEGO — Zamek Książąt Pomorskich — czynne w godz. od 13—20. 1) Dzieje i kultura Pomorza Środkowego; 2)_ Ogólnopolska wystawa grafiki, malarstwa, rzeźby amatorskiej rzemieślników cechowych. MŁYN ZAMKOWY — otwarty w godz. 13—20. Kultura ludowa Pomorza środkowego. KLUKI: Zagroda Słowińska — czynna w godz. 13—20. Kultura materialna i sztuka Słowińców. SMOŁDZINO — Muzeum Przy rodnicze SPN — otwarte w go dżinach od 10 do 16 . KOSZALIN ADRIA — Noce i dnie, cz. I (polski, l. 15) — g. 1S.S0 i 19.15 KRYTERIUM (kino studyjne) — g, 16 i 20.30 — Flip i Flap W Legii Cudzoziemskiej (RFN); g. 18 — DKF — Następcy tronów (włoski) ZACISZE — Synowie szeryfa (USA, 1. 15) — g. 17.30 i 20 MUZA — Dramat namiętności (kanadyjski, 1, 18) — g. 17.30 i 20 MŁODOŚĆ (MDK) — dzis kino nieczynne SŁUPSK MILENIUM — Noce i dnie (polski, 1. 15) — g. 14, 1T l 20 POLONIA — Sugarland ex-press (USA, 1. 15) — g. 16, 18.15 i 20.30 BARWICE — Strach na wrA-ble (USA, 1. 15) pan. BIAŁOGARD BAŁTYK — El Dorado (USA) oraz — Skarb (polski) — w ramach dni filmu studj-jnego CAPU OL — Mr. Majestyk (USA, 1. 15) BIAŁY BOR, — Jeremiah John »on (USA, 1. 15) pan. BOBOl.lCE — Wdowa Cou-derc (franc., I, 15) BYTÓW ALBATROS — Jeremy (USA, 1. 15) DOM KULTURY — Najemni': (angielski, 1. 15) CZAPLINEK — Nieuchwytny morderca (włoski, 1. 18) pan. CZŁUCHÓW — Taka była O-klahoma (USA. 1. 15) DAMNICA — Heca (RFN, L 15) - g. 19 DĘBi^icA KASZUBSKA — DsKaaa strachu tfranc., i. 18) — S 19 DńRŁOWO — Dzień szakala (aiigielsKi, 1. 15) UriA woiiO POM. — Wążażż (LISA, 1. ló) uŁoł>i.i,jiCE — Słodki dom (belgijski) — g. 18 Cruz>Cli\0 — Szpital (USA, L 15) b^LlSZ POM. — Dzieje grze- ciiu tpulsici, 1. 18) — niań Sycylijczyków (włoski 1. 15) pan. tvt(Plcii — Audiencja (włoski, l. 15) KOŁOBRZEG WYBRZEŻE — Jak zdobyć prawo jazay (franc., 1. 15) aALMAK — Druga twarz ojca cłu i; Bitne go (wioski, 1, 15) PIAST — 2001 — Odyseja kos-micza (USA, l. 15) pan, LĘBORK FREGATA — Polska gola (pol ski) oraz — Cezar i Rozalia (francuski) • * • ŁEBA — Pies za burtą (radź.) i Kozwód (NHU, 1. 15) oraz — Res (angielski, l. 15) MI As.1*4.0 — Zbrodnia w klu bie tenisowym (jugosłowiański, i. .18) pan. — Nie unikniesz prze znaczenia (franc., i. 15) NOWA W Lt,BO,vSKA — dzis kino nieczynne POLANÓW — Człowiek, który przestał palić (szwedzki, 1. 15) POŁCZYN ZDRÓJ PODHALE — Mściciel (USA, 1. 18) pan. GOPLANA — Pojedynek na szosie - (USA, i. 15) • * • PRZECHLEWO — Porozmawiajmy o kobietach (USA, l. 18) pan. SlAfsOW — Taka ładna dziew czyna (franc., i, 18) SŁAWNO — No i co doktorku? (USA) SZCZECINEK DOM (iULTURt — Dziewczyna z laską (ang,, i. 15) — g. 17.30 i 20 ŚWIDWIN WARSZAWA — Ostatni wiosenny śnieg (włoski, 1. 15) MEWA — Urlop w więzieniu (włoski, 1. 15) • * • USTKA — Sędzia % Teksasu (USA, 1. 15) — g. 18 i 20 USTRONIE MORSKIE — Cha* ley Varrick (USA, l. 18) ZŁOCIENIEC — Zew krwt (angielski, l. 15) PROGRAM I Wiad.: 6.00, 8.00, 9.00, 10.00, 15.00, 16.00, 19.00, 20.00, 21.00, 22.00 i 23.00 5.06 Poranne rozmaitości rolnicze 5.25 Melodie na dzień dobry 5.30 Gimnastyka 5.40 Muzyczne wycinanki 5.50 Gospodar skle rozmowy 6.10 Takty i minuty 6.35 Reportaż na zamówię nie 6.50 Takty i minuty 7.00 Sy gnały dnia 7.17 Takty i minuty 7.35 Dzień dobry, kierowco 7.40 Propozycje do listy przebojów 8.05 Komentarz dnia 8.10 Melodie naszych przyjaciół 8.35 Koszaliński koncert rozrywkowy 9.05 Z nagrań Orkiestry G. Me-lachriny 9.30 Radio Praga pre- zentuje 9.45 Rytmy, barwy, nastroje 10.08 Różne arie, różne głosy 10.30 „Rozmyślania nad Chustą T." — fragm. pow, 10.40 Zespoły B. Johnsona 11.05 Nie tylko dla kierowców 11.12 Reportaż z IX Międzynarodowego konkursu Fianistycsnego im. F. Chopina w Warszawie 12.05 Z kraju i ze świata 12.25 Piosen ki z Wietnamu 12.45 Rolniczy kwadrans 13.00 Góralskie śpiewanie, góralska muzyka 13.15 Klient — nasz partner 13.30 Katalog wydawniczy 13.35 Rytmy młodych 14.00 Sport to zdrowie! 14.05 Ze świata nauki 14.10 Z tańcem i piosenką ludową po świecie 14.35 Żołnierski koncert życzeń 15.05 Listy z Polski 15.10 Mały. koncert symfoniczny 15.35 Melodie wielkiego ekranu 16.06 U przyjaciół 16.it Z polskiej fonoteki • 16.30 Aktualności kulturalne 16.35 Melodie z Kraju Rad .17.00 Rartiokurier 17.20 Ryt.mostop 1.7.40 Na organach gra K. Sadowski 18.00 Mu zyka i Aktualności 18.25 Nie tylko dla kierowców 19.15 Para da polskiej piosenki 20.05 NURT 20.25 Radiowa muzyko rama 21.05 Kronika sportowa i ko munikt Totka 21.20 Reportaż z IX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. F. Chopina w Warszawie 22.20 Zespół „Konsonans" 22.30 w trosce o słowo i treść 22.45 Minirecital I. Santor 23.05 Korespondencja z zagranicy 23.10—23.59 Jam Session. PROGRAM NOCNY Wiad.: 0.01, 1.00, 2.00, 3.00, 4.00 l 5.00 0.00 Początek programu 0.11—* 5.00 Program nocny z Zielonej Góry. PROGRAM II Wiad.: 4.30, 5.30, 6.30, 7.30, 8.30, U.30 i 23.30 4.27 Początek programu 4,35 Dzień- dobry, pierwsza zmiano 5.00 Poranek muzyczny 5,35 Obserwacje i propozycje 5.45 Melodie na dziś 6.10 Kalendarz ra diowy 6.15 Jęz. rosyjski fi.40 w ludowych rytmach — Krakowskie 6.50 Gimnastyka 7.00 w kil ku taktach, w' kilku słowach 7.10 Soliści w repertuarze popularnym 7.35 Śpiewa „Bractwo Kurkowe" 7.45 Muzyka w domu (J. Elsner) 8.35 Mój dom, moje osiedle 9,00 „Wyspiarze" — fragm. pow. 9,20 M. del Monaco śpiewa arie operowe 9.40 Dla przedszkoli 10.00 Zespół „Dziewiątka" 10.30 Koncert z nagrań Orkiestry PRiTV w Krakowie II,00 Dla kl. III lic. (jęz. polski) 11.35 Rodzinny tor przeszkód 11.40 Skrzynka PCK 11.45 Melodie ludowe 11.57 Sygnał czasu i hejnał 12.05 Sniewa ..Śląsk" 12.20 Ze wsi 1 o wsi k 12.35 Sonaty triowe A. Co-rellego 13.00 ,,Ten dom nie będzie odbudowany" — fragm. pow. M, Jastruna 13,20 Jazz rock and country musie 13.35 Powieść miesiące: „Krótki list na długie pożegnanie" — fragm, pow. P. Handkego 14,00 wiecej, lepiej, taniej 14.15 Tu Radio Moskwa 14.35 Muzyka polskiego renesansu 15.00 nla dziewcząt i chłopców: Poszukiwacze i s-ka — Powrót na trasy letnich wędrówek — Co znaleziono w Sulejowie — Pomóc archeologom — Zabytki czekają — „Cień karaweli" — ode. pow. 15.40 Zagadki muzyczne 16.00 Urządzanie Ziemi — a ud lfi.15 Chór Akademicki z Uppsali 16.43 ABC żywienia 16.53 Katalog wydawniczy 18.20 Terminarz muzyczny 18.30 Echa dnia 18.40 Drogi poznania 19 00 Gra pianista A Dutkiewicz 19.15 Jez. aneielski — kurs średni 19.30 Zbliżenia — mag. literacki 20.20 Wieczorne rodaków rozmowy — mag. 21.00 Dvorak: Poemat sym foniczny „Południca" op. 108 21.15 O tym warto posłuchać 21.45 Wiad .sportowe 21,55 Radio — szkole 22.10 L. Nono: „Sara dolce tacere" na 8 głosów solowych 23.20 Radiowy tygodnik kulturalny 23.00 Żnassli ten głos? 23.35 Co słychać w świecie? 23.40- -24.00 "onatę c-moll op. 13 „Patetyczną" Best.hovena gra pianista A. Jenner. PROGRAM III Wiad. 5.00 i 6.00 Ekspresem przez świat: 7.00, 8.00, 10.30, 15.00, 17.00 i 19.30 4,57 Początek programu 5.06 Hej dzień się budzi! 5.30 i 6,05 Muzyczna zegarynka 6.30 Polityka dla wszystkich 6.45 i 7.05 Muzyczna zegarynka 8.05 Kiermasz płyt 8.30 Co kto lubi 9 00 „Werble żałobne dla Rancas" — orle. pow. 9.10 Piosenki z Fin landii 9.30 Nasz rok 75 9.45 P. Hiridemith: „Harmonia świata" 10.35 Jazz lat dwudziestych: L. Armstrong 1 E. Hines 11.50 „Mnich" — ode. pow. 11.00 „Sa motność" — autorska płyta L. Ferrego 11.20 Życie rodzinne — mag. 11.50 Jazz lat czterdziestych: L. Armstrong i J. Tea-garden 12.05 Z kraju 1 ze świa ta 12.25 Za kierownicą 13.00 Powtórka z rozrywki 13.45 Czytamy pamiętniki J. Kreczmara (II) 14,00 Sonaty skrzypcowe Beethovena (II) 14.20 Wytóżnie-ni w Opolu — E. Bem 14.35 Gawęda 14.45 Wyróżnieni w O-polu — K. Prońko 15.05 Program dnia 15.10 Bandoniści ze Śmigla 15.30 „Opiekun" — rep. 15.4-5 Na estradzie zespół „Orne ga" 16.00 Archiwalia „Polskich Nagrań" 16.25 „Grek Zorba" i inne tematy filmowe 16.45 Nasz rok 75 17.05 „Werble żałobne dla Rancas" — ode. pow. 17,15 Kiermasz piyt .17.40 Życiorysy mikrofonem pisane: „Dywizja Harnamowska" — rep. 18.30 Polityka dla wszystkich 18.45 Blues wczoraj i dziś 19.15 Książ ka tygodnia 19.35 Muzyczna poczta UKF 20.00 Na pointach — gawęda- 20.10 Nowa płyta H. Lawsa 20.40 Jez. niemiecki 20.55 Paryskie spotkania H. Rzym niskiej — a ud. 21.40 Na poboczu wielkiej polityki 21.50 Opera tygodnia 22.00 Fakty dnia 22.08 Gwiazda siedmiu wieczorów — W. Karolak 22,15 „Cichy Don" — ode. pow. 22.45 Śpiewa A. Gilberto 23.00 Wiersze G. Lorki 23.05 Collegium Musicum Wieczór gitarowy A. Iwano-wa-Kramskoja (I) 23.44 Program na środę 23,50—24.on Na dobranoc gra A. Makowicz. &koszAUN na falach średnich 188,2 1 202,2 m oraz UKF 69,92 MHz 5.45 Rolniczy kwadrans — aud. T. Tałandy 6.40 Studio Bałtyk 18.15 Trybuna wybrzeża 16 45 Melodie morskie 16,55 Muzyka i reklama 17.00 Przegląd aktualności wybrzeża 17.15 Retransmisja programu wybrzeża 18.25 Prognoza pogody dla rybaków. KOSZALIN W PROGRAMIE OGÓLNOPOLSKIM: Pr. II, godz. 19.00—22.10 — na UKF 63,32 MHz — muzyczny program stereofoniczny. PROGRAM I 8.30 „Szaleństwo Aimayera" — dramat prod. francuskiej z cyklu: „Adaptacje Conrada" (ko lor) 1(5.25 Program dnia 16.30 Dziennik (kolor) 16.40 Obiektyw — program vo jewództw: katowickiego, Bielskiego, częstochowskiego i opol skiego 17.uu Nie tylko dla pań 17.2o Na wielkim i małym w kranie (kolor) 17.30 btud.o TV Młodych 18.40 Fakty — Opinie — Hipotezy: Jak dożyć stu lat? 19.20 Dobranoc: Cwir, CwireJs 19.30 Dziennik (kolor) 20.20 Przypominamy, radzimy 20.25 „Bracia Lautensaek" — ode. ostatni filmu seryjnego piod. NRD 21.25 Interstudio 22.10 „Skąd my to znamy," rrł program TV Ni-tD (kolor) 22.30 Dziennik (kolor; 22.45 Wiad. sportowe 22.55 Zakończenie programu PROGRAMY OŚWIATOWE! TVTR: 6.30 J. polski — 1. < (Rozkwit Odrodzenia w Polsce) 7.00 Botanika — 1. 6 (Rośliny okrytonasienne. Budowa i. czyn nosci korzenia). 13.45 Matematy ka — 1. 60 (Linia prosta — cz. I) 14.30 Mechanizacja rolnictwa — 1. 36 (Mechanizacja ja dzenia ziemniaków Dla szkói: 10.00 Program dla najmłodszych — kl- I—III 11,05 J, polski — kl. III lic, (S. Wyspiański; „W® sele", cz. II 12,55 Program dla szkół średnich — Rodzina współ czesna. PROGRAM II 16.25 J. angielski — 1. J kursu podstawowego 16.55 Program dnia 17.00 Relacja z Konkursu Cha pinowskiego 17.25 Teatr Telewizji: William Sty i on: „Pogrążyć się w mroku" (powtórzenie z progr. I) 19.00 Kronika pomorza Zachodniego 19.20 Dobranoc 19.30 Dziennik (kolor) 20.20 Wtorek melomana: 1) 8o raty fortepianowe Mozarta — sonatę d-dur gra Barbara Ro« pelewska 2) Muzyczne wizyty •«• Luigi Alva (Peru) 21.10 24 godziny (koloT) 21.20 Malarstwo i film: „Pałac Łazienkowski'' i „Stanisław Lorenz" ,22.00 Spotkanie z Melpomeną? „Tragedia grecka" 23.05 Zakończenie programu Telewizja zastrzega sebie mol liwość zmian w programie! PZG D Przeszli prze* zapuszczony, porośnięty chwastami ogród. Mały domek, wtłoczony między stare drzewa, nie wyglądał zachęcająco. Potrzebny był tu kapitalny remont. Tynk dawno poodpadał i ściany pokryły brudne liszaje, porośnięte tu i ówdzie mchem. Dach znajdował się w opłakanym stanie. Nigdzie nie widać było jakiejkolwiek ludzkiej działalności. ~ — Tutaj teraz mieszkasz? — Nie. Nie mieszkam tutaj. To tylko chwilowe pied a terre. Chodziło ml o to, żeby nam nikt nie przeszkadzał w rozmowie. Wnętrze domu prezentowało się dużo lepiej. Usadowili się w wygodnych fotelach. Niezbyt czystą podłogę przykrywał dość przyz\voity, duży dywan. Znalazły się nawet kieliszki i butelka martini dry. — Ja nie będę pił. Nie mam ochoty na alkohol — zastrzegł się Paweł. — Jest za gorąco — dodał pragnąc uzasadnić swą odmowę. Moderski wzruszył ramionami. — Jak chcesz. Mam wprawdzie i lód, ale nigdy nikogo nie namawiam do picia. Zdjął marynarkę i zakasał rękawy koszuli, ukazując potężną muskulaturę. Następnie P« szedł do kuchni, przyniósł lód, cytryny 1 syfon wody sodowej. Nie spiesząc się przyrządził sobie coctail, wciskając dużo soku cytrynowego. — Rzeczywiście nie masz ochoty się napić? — Może trochę wody sodowej. Postawił przed chłopakiem szklankę 1 posunął syfon po stole. Sam zaś usiadł w fotelu i przez chwilę w milczeniu popijał chłodny napój. Wifl^ć było, że mu to sprawia dużą przyjemność. — Co się stało? — spytał. Paweł przełknął spory łyk wody sodowej. ZYGMUNT ZEYDLER-ZBOROWSKI fmmsn IBUHDKi FACHOWIEC (35) — Nic się nie stało. Moderski uśmiechnął się nieprzyjemnie. — Nie próbuj ze mną takich głupich gierek. Przecież widzę, że coś jest nie w porządku, — Więc dobrze! — wybuchnął Paweł. — Powiem ci. Chcę się wycofać z całej tej afery. Mam dosyć. Gwiżdżę na twoje tysiąc dolarów, na twój wóz. Czy ty myślisz, że ja uwierzyłem w tę twoją prymitywną bajeczkę? Czy uważasz mnie za takiego idiotę? Ty wcale nie nazywasz się Robert Konecki. To ty jesteś Moderski, Henryk Moderski. Chciałeś mnie nieźle wrobić. Co? Chciałeś, żeby mnie ktoś kropnął zamiast ciebie. Ale ten numer nie przejdzie. Sam sobie załatwiaj swoje porachunki z gangsterami. Ja na to nie idę. Cześć. Już/do hotelu nie wracam. Zabierz sobie swój wóz. A tu jest ten paszport. Rzucił paszport na stolik i chciał wyjść, ale Moderski poderwał się i otwartą dłonią uderzył go w twarz z taka siłą, że chłopak zatoczył się i upadł na fotel. — Ten numer także nie przejdzie — powiedział Moderski. Wyjął z kieszeni spodni pistolet i nałożył na lufę tłumik. — Widziałeś to kiedy? Może w kirtie, co? To dzia- ła prawie bezszmerowo, a tutaj takie pustkowie, że nawet strzał bez tłumika nikogo by nie zaalarmował. Myślisz, że dlaczego wybrałem takie zaciszne miejsce na naszą rozmowę? W piwnicy jest już wykopany dół. Akurat na twój wzrost. W oczach Pawła malowało się przerażenie. — Chcesz mnie zabić? — A coś ty sobie wyobrażał, Idioto? Za kogo ty mnie masz? Dostałeś piętnaście tysięcy na zapłacenie długu, piątkę na drobne wydatki, jeździsz luksusowym wozem, miesz kasz w przyzwoitym hotelu... Oddam ci tę cholerną forsę. Nie wiem «kąd wezmę, ale oddam. Moderski zbliżył się l dotknął lufą pistoletu szyi chłopaka. — Nie chodzi o forsę. Przykro ml, ale w tej sytuacji muszę cię zlikwidować. Chyba że... — Chyba, że co? — podchwycił z nadzieją w głosie Paweł. — Chyba, że się dogadamy. —- To znaczy...? — To znaczy, że będziesz ml bezwzględnie posłuszny. — Nie mam wyboru. Moderski uśmiechnął się l schował pistolet do kieszeni. — Pierwsze rozsądne słowa, które dziś od ciebie usłyszałem. Może więc zaczniemy od tego, że opowiesz mi wszystko o tej całej historii. Nie próbuj tylko kłamać. Nie potrafisz tego robić, a ja nie należę do tych, którzy łatwo wierzą w to, co ktoś mówi. Nie dasz rady. — O czym mam opowiedzieć? Nie rozumiem. Na twarzy Moderskiego pojawił się wyraz zniechęcenia. Znowu wyjął pistolet. (c.d.n.) IW& „Gło» Podano" - dil*nnlk Polskiej Zied^oczone! Pol d?io'oiT»rt. «oci. r«doktori 22* 93. t-cy nocx red « 233 09 242 68 tekr, rad 1 251 01 pub-ncyid- 243 53, 251 57. 251 40 dzioł r#p»rt®r»kli 245 59 233 20 dz»ol cnl«iłkti ?24 95. dzioł ipor-tewyi 233 20 (w dz'®ńł 246 51 (wl«c70'»rr). dz!o> lqcinotwo 2 (1 o^tro) 75 201 Słupek lei 51 95 Biuro Oqło*reń KotTornS^kieao Wydo*-ilcfwo Prałoweoo - ul ^owla pind*ro 2?o 75 721 Kos7onrv tel 2?2 91 Wołaty "o p-e^unre-•nte - '0 50 rł kwa» łalno - 9l rl oótroci^o - 182 ił roczno - 3 ją w pracy klubu tacy 1U' dzie jak Janusz Spertusi^' Zygmunt Wesołowski Wojciech Klimczak. PtzJ klubie działa również gru? ka zaangażowanych kił?1' ców. Pomagają w sPr-3' wach porządkowych, f czasie meczów, dopinguj* drużynę na wyjazdach. — Dziękuję za rozmo*'* I życzę sportowych sukc«* sów. Rozmawiał: EDMUND BUREL w.; m; • • • Br i NDIANKĄ GenerteTe Roseatal, korespondentka dziennika paryskiego JLe Monde" spędziła sześć miesięcy w krajach Ameryki Łacińskiej Plonem tej podróży był trzyodctnko-wy cykl reportaży, których wybrane fragmenty dotyczące bezpośrednie kobiet, zamieszczamy poniżej za Polską Agencją In terpress. Być Indianką, jest to coś więcej niż rasa, to właściwie status społeczny. Być Indianką, to znaczy: ciężko pracować v wydawać na świat dzieci, otrzymywać razy i zostać starą kobietą w wieku 30 lat. Kobieta — Indianka pracuje bez przerwy. Do jej niezliczonych obowiązków należy: przy gotowy wanie pożywienia, noszenie _ go mężowi na pole, karmienie dzieci, zbieranie drzewa, doglądanie zwierząt v i opiekowanie się dziećmi, przędzenie, tkanie i szycie ubrań dla całej rodziny, a w okresach spiętrzenia prac ratafydh pomajtaunUi w po łu, wrmui* tai —- eb€»ds#nie na rynek i sprzedawana ww^r irypwMkawaajreh praaz rodda* „Wszędzie z tobq pójdą,, * W pewnej wsi indiańskiej uruchomiono maszynę do produkcji tortillae — naleśników z kukurydzy. Mężczyźni, którzy dosta li szału, na samą myśl, że ich żonom odej mie się maleńką część obowiązków, a zaoszczędzony w ten sposób czas mogą one wykorzystać na zdradzanie mężów, maszynę rozbili. Kobiety wówczas oddały cios, stosując metodę Lizystraty: za strajkowały w miłości. Wygrały wprawdzie tę rundę, ale należy to do wyjątków. Przeważnie Indianki' całkowicie solidaryzują się z mężami w każdej sytuacji. .Często słyszałam w czasie mojej podróży śpiewne zawodzę nie kobiet: „Nawet jeśli mnie bijesz, nawet gdy mnie zabijesz, wszędzie z tobą pójdę". Często mówi wią e rezygnacji Indianek. Rzeczywiście, nie można jej t nikim porównywać. Indianka maltretowana, wyko-rtyatywwna ponad siły, zawsze po^oataja wierna. W przeciwieństwie do sa^tau W. Ameryce Łacińskiej często się zdarza bo wiem. że mężczyzna znika, pozostawiając żonie troskę o całe potomstwo. Miejsc para cy jest mało . i trzeba się przegotować na to, że się będzie wykorzystywanym, bowiem — na przykład w Meksyku — ustawa przewiduje tylko wynagrodzenie min;-mum. W tej sytuacji trzeba dzieci posyłać do prący. Duże dzieci, to znaczy 10—12-let nie, pakują klientom artykuły spożywcze w supermarketach. Za otrzymanie tego miejsca trzeba płacić, dzieci natomiast nie otrzymują żadnego wynagrodzenia, poza na piwkami od klientów. Morzenie zamiast jedzenia Clarita, sprzątaczka hotelowa w Caracas otrzymuje wynagrodzenie tygodniowe rów ne cenie 1 doby hotelowej-Mieszka ona w „ran chito". skleconej z blachy budzie na przed mieściu stolicy. Baraki te, zbudowane u stóp wzgórza, pomalowane na żywe kolory, z daleka są nawfet ładne. Trzeba jednak zejść w dolinkę, żeby się przekonać o panującej tam nędzy. Uliczki są z ubitej ziemd i w czasie deszczu przemieniają się w rwące potoki. W czasie suszy, dzieci, biegają w tumanach kurzu, otoczone chma rami much. W mieszkaniu Clarity nie ma prawie żadnych mebli, ale za to jest telewizor. Podobnie zresztą jak i u jej sąsiadów, , Gdy nie ma jedzenia, pózostaje marzenie. W atoliey Kolumbii, Bogocie, leżącej na wysokości 2.600 m nad poziomem morza klimat jeat tskś, jak wiosną w Szwajcarii. Baraki ogrzewana są przy pomocy małych naftowych lub spirytusowych piecyki Często się zdarza, że barak, a w nim oie' mówię _ pozostawione pod opieką kilkule1' niej dziewczynki, spłoną, gdy matka -jest ^ pracy. Armie szczurów grasują tu bezkaf nie. Na całym niemal kontynencie ńiepod2iel nie panuje machismo — ucieleśnienie my i męskości śródziemnomorskiej of®* hiszpańskiego poczucia honoru. WprawdziJ w zasadzie nie ma już duello criołlo ^ pojedynków na noże w obronie honoru c!? ki łub żony czy siostry, ale kobieta jest ie pozytariuszką honoru całej rodziny, któ» zależy od jej wierności małżeńskiej. Długa, niełatwa drogc* Moda dziewczyna, która przejdzie z d°' mu rodzinnego do domu małżeńskiego-^ da kobieta trzymana krótko i skrępo^3" dziećmi, upokorzona kobieta, latynoame^ kańska staje się „zwycięską matką", mai każdy ^mężczyzna Ameryki ŁacińsK■ powie: „Moja żona jest bez zarzutu, * ja matka jest święta" widząc w nich ur' Ieśnienie Świętej Dziewicy. Natomiast P°z, żoną, matka i własną córką, wszystkie Pozostałe kobiety są - jego zdaniem — ^\! cznrcami Ma on zresztą powody do stwierdzenia, gdyż sam może mieć bert*. nie liczne awanturki pozamałżeńskie, a fl;, wet jedno czy dwa poboczne „małżeństw® J Mimo więc gwałtownej ewolucji oby<^a, jów i ideij długa |niełatwe jest jeszcze g» prz^d ambitnymi kobietami Am®^' Łacińskiej. j GSNEVlEVB ROSJENt-4