PROLETARIUSZE WSZYSTKICH. ICtAJOW IACZCII SIE 1 DZIENNIK POLSKIEJ ZIEDNOCZOWJEJ_JPAjTn_ROj Jak już informowaliśmy, 13 bm. w Gdańsku Edward Gierek i Piotr Jaroszewicz spotkali się z przedstawicielami gospodarki morskiej województw: elbląskiego, gdańskiego, koszalińskiego, słupskiego i szczecińskiego. W spotkaniu uczestniczyli także Edward Babiuch i Stanisław Kania, (szczegóły i przebiegu tego spotkania zamieszczam/ na str. 3). CAF - Uklejewski - telefot© Prezydent Francji Giscard i ■ ■ - i d'Estaing przybył do ZSRR POSIEDZENIE BIURA POLITYCZNEGO KC PZPR BIURO Polityczne KC PZPR na wczorajszym posiedzeniu dokonało o ceny realizacji zadań społecz no-s:ospodarczych za 3 kwar tały br. Stwierdzono, że utrzymuje sit wysoka dynamika produk cji w przemyśle i budownictwie, osiągana m. in. dzięki przyśpieszeniu tempa wzrostu wydajności pracy oraz pomyślnej realizacji prodtik cji dodatkowej. Pozytywnie oceniono przebieg zobowiązań załóg robotniczych podejmowanych dla uczczenia VII Zjazdu partii. W wyniku tego wartość zgłoszonej dorfat kowej produkcji we wrześniu powiększyła się o dalsze 500 min zł. W ostatnich miesiącach ńa stąpiło zwolnienie tempa wzrostu zatrudnienia oraz pewna poprawa w gospodarowaniu funduszem płac. Ko nieczne jest dalsze umacnia (dokończenie na str. 2) Przewodniczący Rady Państwa PRL złoży wizytę w Iraku Na zaproszenie sekretarza ""neralnego kierownictwa ,e gionalnego Partii Socjalistycz nego Odrodzenia Arabskiego BAAS, prezydenta Republiki Irackiej Ahmada Hasana el Bakra, członek Biura Politycznego Komitetu Centralne go Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, przewodniczący Rady Państwa PRL Henryk Jabłoński złoży ofic jalną, przyjacielską wizytę w Iraku w dniach od 20 do 23 października br. (PAP) zadania na dziś i jutro (Inf. w!.). W województwach koszalińskim i 'słupskim trwa kolejny etap kampanii przedzjazdowej. Odbywają się gminne i miejskie konferencje partyjne. Bilansuje się na nich w atmosferze twórczej dyskusji dokonania społeczne i gospodar cze zakładów pracy, środowisk, po-szcz gólnych gmin i miast. .W woj. słupskim odbyło się już i 7 miejskich i gminnych konferencji, a także 3 zebrania ogólnogminne. Partyjne debaty toczyły się w Dam nicy, Bruskowie Wielkim, Studzienicach, Trzebielinie, Duninowie. Ko bylnicy, Konarzynach, Żabnie, Koł czygłowach i Łebie. Zarówno w re feratach Egzekutywy jak i w dysku sji zwraca się uwagę na dotychcza sowe dokonania w okresie między-zjazdowym, precyzuje się konkret ne zadania na najbliższą przyszłość. Wytyczne na VII Zjazd PZPR są podstawowym tematem dyskusji, inspirują do nowych inicjatyw. Dekla racje zwiększenia produkcji rolnej przedłożyli już m. in. rolnicy z Wier szyna w gminie Kołczygłowy, pracownicy SHR w Redzikowie i Jezierzycach, załoga PGR Żelazno w gminie Smołdzino. 'dokończenie na str. 2) WIZYTY, ROZMOWY I SPOTKANIA WITAMY W POLSCE Wczoraj przybył z oficjalną wizytq do Polski minister sprow zagranicznych Holandii Max van der Stoel i małżonką. Powitanie gości odbyło się w Gdańsku, skqd po południu orzybyli oni do Warszawy, W stolicy rozpoczęły się polsko--holenderskie rozmowy prowadzone przez ministrów sprow zagranicznych obu krajów Stefana Olszowskiego i Maxa yan der Stoela, No zaproszenie ministra zdro wia i opieki społecznej', wczoraj przybył do Polski członek Kongresu USA - Clement Za« blocki. W czasie kilkudniowego pobytu w naszym kraju m, in. weźmie on udział w uroczystości położenia kamienia węgielnego pod ośrodek rehabilitacji leczniczej dzieci Instytutu Pediatrii A-kademii Medycznej w Krakowie budowanego przez resort zdrowia przy współudziale strony a-merykańskiej, (PAP) NAGRODY DLA NAUCZYCIELI Narodowy Bank Polski, w uznaniu dla opiekunów Szkolnych Kas Oszczędności PKO — nauczycieli, dyrektorów szkól oraz pracowników nadzoru pedagogicznego przyznał z okazji Dnia Nauczyciela zasłużonym działaczom ruchu oszczednościo wego wśród młodzieży szkolnej 51 złotych i 100 srebrnych odznak SKO oraz milion złotych na nagrody. (PAP> Eok XXIV Nr 228 (74S5) KOSZALIN, SŁUPSK. Środa, 15 października 1975 r. -AB Cena 1 zl Największa w NRD odkrywkowa kopalnia wapienia uruchomiona w Elbingerode w 1972 r. w kooperacji z 4 socjalistycznymi krajami: Polską, CSRS, ZSRR i Rumunią, jest częścią wielkiego kombinatu produkującego na potrzeby m. in. przemysłu chemicznego, materiałów budowlanych, nawozów sztucznych, cementowni itp. Dziennie kombinat przerabia 1* tya ton wapienia. Na r.rijęciu: zbudowane w Polsce I imontowin* prte* polskich specjalistów piece zapewniły osiągania lepszy rb parametrów ekonomicznych i technologicznych niż przewidywał kontrakt. Są to jedyne tego typa piece w NRD, CA* — apn PRACE KOMISJI KONGRESOWEJ ZSL W siedzibie NK ZSL Odbyło się posiedzenie Komisji Kongresowej. Przyjęto projekt uchwały kongresowej, którą wraz ze zgłoszonymi u wagami i propozycjami postanowiono przedstawić do zatwierdzenia na najbliższym posiedzeniu plenarnym Naczelnego Komitetu ZSL. Na wiązując do toczącej się ogólnonarodowej dyskusji nad Wytycznymi KC PZPR na VII Zjazd partii prezes NK ZSL Stanisław Gucwa wskazał na potrzebę dalszego aktywnego udziału członków i organizacji stronnictwa w tej ogólnonarodowej debacie w której ramach ZSL pragnie wnieść swój wkład w dalszy dynariniczny rozwój społeczno-gospodarczy kraju, a zwłaszcza wsi i rolnictwa. Powszechnej dyskusji w sze regach stronnictwa a następ nie nad Wytycznymi powinna towarzyszyć ogólna mobiliza cja członków ZSL wokół wspólnych poczynań z organizacjami partyjnymi w dzie dzienie wykorzystywania rezerw produkcyjnych w rolnictwie, upowszechniania nowoczesnych metod gospodaro wania i w realizacji czynów społecznych i produkcyinvrh (PAP) PAWILONY HANDLOWE... Z GIPSU i Gips, niezbyt popularny dotychczas materiajt, coraz irmelej wkracza na nasze budowy, w kilku miastach na terenie kraju m. in. w Gdańsku i Łodzi wybudowano nowoczesne pawilony handlowe z prefabrykowanych elementów gipsowych, wytwarzanych w kombinacie „Dolina Nidy" w Gackach. Zastosowane w budowie wnętrz elementy gipsowe obniżyły koszty i poprawiły «stetykę placówek handlowych. Zakłady „Dolina Nidy" produkują bogaty asortyment wyrobów fipsowych. Dużym popytem w kraju i za granicą cieszą się bloki „promonta" oraz płyty gipsowe tzw. suche tynki. Powodzenia mają także płyty typu „plsater pszczeli'' do budowy ścian dziejowych i płyty dźwiękochłonny (PAP) Wczoraj na zaproszenie Prezydium Rady Najwyższej ZSRR i rządu radzieckiego, przybył do Moskwy z oficjał na wizyta prezydent Francj-' Va)ery Giscard d'Estaing z małżonką. Na lotnisku Wnuków© pre zydenta Francji powitali se kretarz generalny KC KPZR Leonid Brpżniew, przewodniczący Prezydium Rady Najwyższej ZSRR, Nikołaj Podgórny. przewodniczący Rady Ministrów, Aleksiej Kosygin i inne oficjalne osobistości. (PAP) 1 Jak informuje IMiGW dziś' w kraju w województwach dół> nocno-wschodnich będzie zachmurzenie na ogół umiatkows Na pozostałym obszarze ta-chmurzenie duże i mle.iseami opady deszczu. Temp. mak*, od ™ «t.. na północy do #t. sa Pwudnłu. Wiatry umiarkowana , *Une południwo^wscHod 1 i JKsłudnlowt, Strona 2 Z KRAJU I Z ZAGRANICY G/os Pomorza nr 228 W TELEGRAFICZNYM A W Moskwie odbyło się posiedzenie Rady Ministrów ZSRR na, którym w/siuchano informacji o przebiegu prac nad projektem głównych kierunków rozwoju gospodarki narodowej &>RK na lata 1976—1980, Omowiono takie wyniki wykonania państwowego planu rozwoju gospodarki w okresie styczeń — wrzesień 19/5 r. oraz projekty państwowego planu gospodarczego na 1976 r. Produkcja przemysłowa wzrosła od stycznia do września, w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, o 7,8 proc., przy czym roczny plan przewiduje wzrost o 6,7 proc. A W Moskwie rozpoczęło się 73, posiedzenie Komitetu Wykonawczego RWPG, w którym biorą udział wicepremierzy krajów członkowskich. Uczestnicy obrad omówili sprawozdanie stałej komisji RWPG ds. przemysłu maszynowego na temat głównych kierunków jej pracy w latach 1976-1980, wysłuchali referatu o działalności organizacji „Intermetal" oraz omówili inne zagadnienia dotyczące rozszerzenia i pogłębienia współpracy gospodarczej krajów RWPG. Obrady trwają. A Po zakończeniu wizyty delegacji partyjno-państwowej NRD z I sekretarzem KC SED Erichem Honeckerem na czele w ZSRR w dniach 6-13 października, ogłoszono wspólny komunikat. W komunikacie wskazuje się na doniosłą rolę jaką państwa socjalistyczne odegrały w umocnieniu pokoju na całym świecie. A Na zaproszenie premiera Abd As-Salama Dzailuda do Libii przybył z 3-dniową wizytą premier Czechosłowacji Lubomir Sztrougal. A Odbywający podróż po krajach azjatyckich premier Jugosławii Dźemal Bijedić zakończył 3-dniową oficjalną wizytę w Singapurze i we wtorek rano udał się do Indii. Poprzednio prowadził on rozmowy w Hanoi, Pekinie i Kolombo. A Wczoraj rozpoczęła się w Moskwie VI sesja radziecko-•kubańskiej komisji międzyrządowej do spraw współpracy gospodarczej i naukowo-technicznej. Sesja podsumuje wyniki współpracy między obu krajami i wytyczy sposoby jej rozszerzenia z uwzględnieniem nowych pięcioletnich planów rozwoju gospodarki (1976-1980). A Prezydent USA, Gerald Ford podpisał przedwczoraj powziętą w ubiegłym tygodniu przez Kongres decyzję, aptobu-jącą wysłarie na Półwysep Synajski 200 amerykańskich specjalistów, którzy będą obsługiwać stacje wczesnego ostrzegania. R. Chandra za surowymi sankcjami wobec rasistów Rodezji Pd i RPA NOWY JORK. Na forum Komitetu do Spraw Powier nictwa i Obszarów Niesamo dzielnych Zgromadzenia O-gólnego NZ, który rozpatruje sprawy Namibii i Rodezji Południowej, wystąpiła delegacja Światowej Rady Po koju. Sekretarz generalny Światowej Rady Pokoju Ro mesh Chandra oświadczył, iż walka o niepodległość Zimbabwe (afrykańska nazwa, Rodezji Południowej) jest dzi'siaj najważniejszą sprawą narodów walczących o samo stanowienie i niepodległość. Podkreślając, iż ŚRP udzie la całkowitego poparcia ruchom wyzwoleńczym uznanym przez ONZ, Romesh Chandra oświadczył, że Ra da potępia jednocześnie te państwa, które w taki lub inny sposób łamią sankcje ONZ. przeciwko rasistowskiemu reżimowi białej mniejszości w Rodezji Połud niowej. Sekretarz generalny SRP zwrócił się z apelem do rzą du Wielkiej Brytanii, aby podjął skuteczne kroki umoż liwiające utworzenie w Zim babwe rządu demokratyczne go i wezwał do położenia kresu łamaniu sankcji Rady Bezpieczeństwa wobec Rode zji. Sekretarz generalny ŚRP poinformował komitet ONZ, iż Rada zamierza zwołać w 1976 roku światową konferencję przeciwko polityce apartheidu. Zwracając uwagę, iż klimat odprężenia na świecie wywiera pozytywny wpływ i sprzyja walce naro dów o samostanowienie i niepodległość, przewodniczący ŚRP wezwał Radę Bezpieczeństwa ONZ do zastosowania obowiązkowego embargo na dostawy broni dla Republiki Południowej Afry ki. ' (PAP) 4 LATA WIĘZIENIA ZA 60 LIRÓW RZYM (PAP). Za odmowę wykupienia przed 20 laty biletu kolejowego wartości 60 lirów, obecnie 55-letni Antonio Giordano, został ska zany na 4 lata więzienia. Giordano, który 2 marca 1954 roku wyemigrował z Turynu do RFN jeszcze przed wyjazdem jadąc pociągiem na terenie Włoch wie wykupił biletu. Wezwany przez konduktora do u-iszczenia należności, robotnik będący pod wpływem alkoholu, poturbował go i zagroził wyrzuceniem przez okno. W 1955 r. Giordano został zaocznie skazany na 9 miesięcy więzienia. Miesz kający przez cały ten czas na terenie RFN, Giordano myślał, że sprawę dawrno już zapomniano. Postanowił więc spędzić w tym roku wa Ikacje w swym kraju rodzin nym. Na granicy jednak aresztowano go i ponownie, postawiono w stan oskarżę nia. Siostry syjamskie Ekipie chirurgów południo wowietnamskich udało się rozdzielić dwie siostry syjamskie urodzone 6 bm. któ re były zrośnięte kręgosłupa mi. Jakkolwiek podczas ope racji wystąpiły pewne trudności z pracą serca jednej z dziewczynek, to obecnie stan noworodków nie budzi obaw (PAP) POSIEDZENIE BIURA POLITYCZNEGO KC PZPR (dokończenie ze str. 1) nie tych pozytywnych tenden cji. Przy wysokiej dynamice produkcji przemysłowej występują jednak opóźnienia w realizacji zadań planu w nie których grupach wyrobów. W związku z tym wskazano na konieczność terminowej realizacji zadań produkcyjnych, w ujęciu ilościowym i asortymentowym oraz na po trzebę kierowania zwiększonej w okresie przedzjazdo-wym aktywności produkcyjnej, na wzrost produkcji wy robów poszukiwanych na ryn ku wewnętrznym i w ekspor cie. W celu zapewnienia pomyślnej realizacji zadań spo łeczno-grospodarczych w IV kwartale br. konieczne jest kontynuowanie działań zmie rzających do utrzymania wy sokicgo rytmu pracy w całej gospodarce, poprawa gospodarki kadrami, dyscyplinowa nie wypłat z funduszu plac, usprawnienie procesów inwe stycyjnych. Konieczne jest także pełne wykonanie planu skupu produktów rolnych, dalsza poprawa zaopatrzenia rynku, intensyfikacja ekspor tu oraz zabezpieczenie odpowiednich rezerw materiałów, surowców i produkcji w toku, niezbędnych dla utrzymania wysokiego tempa pro dukcji na przełomig bieżące go i przyszłego roku. Biuro Polityczne dokonało oceny perspektywicznego „programu elektronizacji gos podarki narodowej do 1990 r. oraz bezpośrednio z nim związanego rządowego programu badawczo-rozwojowe-go w dziedzinie materiałów 1 podzespołów dla potrzeb elektronizacji. Programy te wytyczają kierunek i tworzą warunki dla kompleksowego rozwoju prac badawczych, wdrażania ich wyników oraz rozwoju produkcji przemysłu elektronicznego. Rozwój elek troniki wpłynie korzystnie na zwiększenie ilości i wzbo gacenie asortymentu artyku łów produkowanych na potrzeby rynku. Elektronizacja gospodarki narodowej jest warunkiem wprowadzania w szerokim zakresie automatyzacji przemysłu, dynamizuje procesy produkcyjne, usprawnia tran sport, przyśpiesza rozwój telekomunikacji, podnosi na wyższy poziom dydaktykę i oświatę. Wprowadzanie elektroniki do automatyzacji procesów produkcyjnych wpłynie rów nież w sposób istotny na ob-ke kosztów i poprawę ja kości wytwarzania oraz u-możliwi dalszy szybki wzrost społecznej wydajności pracy Biuro Polityczne zaakceptowało przedstawione programy i zaleciło ich sprawną re alizację. Biuro Polityczne wysłucha ło informacji i zaaprobowało działalność delegacji polskiej na spotkaniu sekretarzy komitetów centralnych partii komunistycznych i robotniczych oraz wicepremierów rządów krajów członkowskich RWPG, które odbyło się w dniu 9 października w Moskwie. (PAP) Konferencje partyjne wytyczają zadania na dziś i jutro (dokończenie ze str. 1) Kampania przedzjazdowa przybie ra taki kierunek o jakirń mówił I sekretarz KC PZPR, tow. Edward Gierek na XVIII Plenum KC: „Cenną cechą naszej pracy partyjnej w ostatnich latach stała się jedność myślenia i działania. Powin niśmy pracom przygotowawczym do Zjazdu nadać taki kierunek i tak je organizować, aby przyniosły one możliwie najwięcej trwałych rezul tatów, zarówno w kształtowaniu programu, z którym pójdziemy na Zjazd, jak też w dorobku produkcyjnym, w umacnianiu naszego pań stwa i w doskonaleniu pracy samej partii". Konferencje PZPR w miastach ł gminach wybierają również delega tów na mające się odbyć w listopa dzie konferencje wojewódzkie. Słup ską organizację partyjną będzie reprezentować Nna konferencji 300 de legatów, a koszalińskią — 262. Dotychczas w obu województwach wy brano 43 delegatów. W najbliższych dniach gminne i miejskie organiza cje partyjne powierzą swoim repre zentantom następne mandaty. W tym tygodniu odbędą się konferencje gminne w Biesiekierzu, Drawsku, Silnowie, Brzeźnie, trwają przy gotowrania do konferencyjnej debaty w komitetach miejskich w Draw sku, Polanowie, Darłowie i Kaliszu Pomorskim. Podczas dyskusji na konferencjach delegaci podsumowują dotych czasowe osiągnięcia, omawiają realizację zadań wynikających z u-chwał VI Zjazdu, zastanawiają się jak lepiej organizować pracę, jak efektywniej wykorzystać zaangażowanie członków partii dla dobra za kładów pracy, załóg, regionu. Ten nurt dominuje w dotychczasowej, rzeczowej dyskusji. Delegaci przychodzą na konferencje z konkretny mi propozycjami i przemyśleniami, z deklaracjami podjętych w ostatnim czasie zobowiązań produkcyjnych i czynów społecznych. Wzmożona aktywność produkcyjna — to charakterystyczna cecha atmosfery w jakiej toczy się dyskusja nad Wy tycznymi, nad dalszym dynamicznym rozwojem regionów i kraju. Włączają się do tej dyskusji również ogniwa związkowe. Koszalińska WRZZ wraz ze związkami bran żowymi zaktywizowała ostatnio swe działania na rzecz rozwoju ruchu współzawodnictwa racjonalizatorskiego oraz poprawy dyscypliny i organizacji pracy. O tych podstawo wych czynnikach wzrostu wydajnoś ci pracy dyskutuje się często na konferencjach, związkowe inicjatywy wychodzą im naprzeciw, (ew) Irlandia Pn OSTRZEŻENIE IRA Dowództwo brygady Irlandz kiej Armii Republikańskiej działającej w Belfaście ogło siło komunikat, w którym za groziło rozpoczęciem akcji skierowanej przeciwko żołnierzom i policjantom, jeżeli obecna kampania prowadzona przez armię brytyjską przeciwko ludności katolickiej będzie kontynuowana. Oddziały wojsk brytyjskich zakończyły niedawno zakrojo ną na szeroką skalą operację przeciwko ludności katolickiej i członkom IRA w hrab stwie Armagh, graniczącym z Republiką Irlandzką. W komunikacie opublikowanym przez ,,Tymćzasowe" skrzydło IRA oskarża się policję o torturowanie więźniów w III komisariatach w Belfaście. (PAP) Sytuacja polityczna w Portugalii Przemówienie premiera de Azevedo LIZBONA. Przedwczoraj wieczorem premier Portugalii, Jose Pinheiro de Aze vedo wygłosił obszerne prze mówienie do narodu, w którym przedstawił trudną sytuację gospodarczą kraju i wezwał obywateli do wzmo żonej pracy, ograniczenia konsumpcji i jak najdalej idących oszczędności. Pre- mier podkreślił konieczność zachowania dyscypliny rewo lucyjnej. Szósty rząd tymczasowy — stwierdził następ nie Pinheiro de Azevedo — będzie nadal bronił rewolucji i swego socjalistycznego programu zarówno przed ata kami prawicowej reakcji, jak i przed atakami ugrupowań lewackich. Zamachy bombowe na południu kraju Kwatera Główna Dowództwa Okręgu Wojskowego „Południe" ogłosiła w ponie działek wieczorem komunikat, który głosi, iż w ciągu ostatnich dni kontrrewolucyj ne zbrodnicze elementy dokonały wielu zamachów bombowych n^ lokale jedno litej centrali związkowej „Intersindical" i postępowych partii politycznych o-raz na posterunki sił bez- pieczeństwa. Dowództwro o-kręgu zapowiada podjęcie wszelkich wysiłków w celu wykrycia i przykładnego y-karąnia reakcyjnych zamachowców oraz Hch politycz: nych inspiratorów. Siły zbrojne — podkreśla komunikat — uczynią wszyst ko, aby bronić procesu rewolucyjnego przed atakami reakcji. (PAP) .........u iii i iw iii—iiiii...... innu.....iii..... KOSMONAUCI W BIAŁYM DOMU Członkowie załogi statku kosmicznego „Sojuz" — Alek, siej Leonow i Walerij Kubasów zostali przyjęci w Białym Domu przez prezydenta USA, Geralda Forda. W spotkaniu uczestniczyli astronauci amerykańscy: Thomas S ta f ford, Vamce Brand i Donald Slaj'ton. Wi tając kosmonautów^ prezydent Ford podkreślił, że wej dą oni do historii jako ci, którzy zapoczątkowali nową erę badań kosmicznych. Wspólny lot udowodnił — powiedział prezydent — że Związek Radziecki i Stany Zjednoczone, mogą pomyślnie współpracować w badaniu kosmosu oraz w innych dziedzinach. PARYŻ (PAP). Sytuacja w Bejrucie nie jest jeszcze całkowicie ustabilizowana. W poniedziałek wieczorem ha wschodnim przedmieściu tego miasta doszło do starć zbrojnych między bojówkami falangistów a Palestyńczykami z obozu Tel Zatar, jednego z największych w rejonie stolicy Libanu. Policja libańska podała, że w wyniku walk co najmniej 14 osób poniosło śmierć, a 25 zostało rannych. Obie strony użyły różnego rodzaju broni, m. in. moździerzy i rakiet. Rząd libański podjął-na szeroką skalę wysiłki zmierzające do rozwiązania konfliktu w tym kraju. Oficjalnie potwierdził swój udział w konferencji ministrów spraw zagranicznych członkowskich państw Ligi Arabskiej, która ręspgejęła się 14 bm. w Kairze, Tematem konferencji, zaproponowanej przez: Kuwejt jest sytuacja w Ubanie, Większość krajów arabskich, m. In. Irak i Jemen Południowy, opowiedziały; się za konferencją. Natomiast Sytuacja w Libanie tematem obrad Ligi Arabskiej Syria dotychczas nie potwierdziła .swego udziału w niej, a Organizacja Wyzwolenia Palestyny w poniedziałek oficjalnie wykluczyła swe uczestnictwo. Niektórzy obserwatorzy wyrażają obawy o rezultaty spotkania ministrów spraw zagranicznych krajów arabskich, ponieważ zabraknie na nim przedstawicieli stron, które są bezpośrednio zainteresowane stabilizacją życia wewnętrznego w Libanie. Jak wiadomo, większość bas palestyńskich .znajduje się właśnie w tym kraju, a bezpieczeństwo Syrii, biorąc pod uwagę stałe zagrożenie ze strony Izraela jest związane z sytuacją w Libanie. Kairski dziennik ,.A1 Ahram" poinformował utworzenie zjednoczonych sił arabskich, które zagwarantowałyby przerwanie ognia między rywalizującymi ze soba ugrupowaniami w Libanie. Propozycja w tej sprawie ma być rozpatrzona na nadzwyczajnej konferencji ministrów spraw zagranicznych krajów arabskich. Udział w konferencji biorą następujące kraje: Kuwejt, Liban, Zjednoczone Emiraty Arabskie, $udan, Tunezja, Egipt, oba państwa jemeńskie, Katar, Jordania, Bahrajn, Oman, Algieria, Mauretania i Maroko. Manewry NATO RFN w Na terenie Dolnej Saksonii, trwają wspólne manewry wojsk RFN i USA pod kryp tonimem „Straffer Zuegel". W manewrach NATO, które potrwają do 17 bm, bierze u dział 12 tys. żołnierzy RFN i 4 tys. żołnierzy amerykańskich, 1200 czołgów, 300 tys. pojazdów wojskowych oraz eskadry samolotów i śmigłowców. (PAP) Skończyło się na strachu Ekipy ratownicze odnalazły zdrowych i całych 24 skautów szwajcarskich, którzy — jak wczoraj informo wał PAP — zaginęli w Alpach. Skauci wraz z opiekunami znajdowali się w schronisku górskim na prze łęczy Groppo, na wysokości 2,200 m we Włoskich A1-* pach. Głos Pomorza nr 228 Z K R A J U Suone 3 • OCENA REALIZACJI ZADAŃ SPOŁECZNO-GOSPODARCZYCH I ZOBOWIĄZAŃ PRODUKCYJNYCH • PRZEBIEG KAMPANII PRZEDZJAZDOWEJ Z PRAC EGZEKUTYWY KW PZPR W SŁUPSKU Pod przewodnictwem I se kretarza KW, tow. Stanisława Macha obradowała wczo raj Egzekutywa KW PZPR w Słupsku. Głównym tema tern, który koncentrował u-wagę wszystkich uczestników obrad, była ocena wy konania zadań społeczno-go spodarczych za 9 miesięcy br., ze szczególnym uwzględ nieniem realizacji zobowiązań produkcyjnych. Jak wy nika z przeprowadzonej ana lizy, nie wszystkie zadania realizowane są w sposób za dowalający. Najlepiej wyko nuje swe zadania przemysł, w którym wszystkie wskaż niki relacji ekonomicznych kształtują się powyżej śred nich krajowych, a na dotycb czasowym poziomie utrzymu je się produkcja budownictwa. Nierównomiernie prze biega skup produktów rolnych, występują okresowe trudności i zakłócenia w produkcji rynkowej oraz organizacji zaopatrzenia ludności w niektóre artykuły przemysłowe, opał, ziemniaki, warzywa i owoce. Rozpatrując szczegółowo sytuację w poszczególnych działach gospodarki — Egzekutywa stwierdziła m. in. ko nieczność przeanalizowania przyczyn niewykonywania planów przez niektóre przed siębiorstwa i organizacje gos podarcze, gdyż nawet dobre wyniki przemysłu nie są za sługą wszystkich zakładów. Niepokój budzi sytuacja w spółdzielczości mleczarskiej i samopomocowej, w której 19 gminnych spółdzielni stale nie wykonuje swych zadań pla nowych. Nie zadowala też sytuacja w budownictwie, które realizuje wprawdzie swe zadania planowe i osią ga wysoką wydajność pracy, ais dynamika wzrostu produkcji nie odpowiada potrze bom, obserwuje się również niepożądany regres zatrudnienia. Pomyślnie wykonuje swe zadania Słupskie Przed sięb:'orstwo Budowlane, natomiast w budownictwie roi niczym nie zostały wykona ne zadania wartości li min złotych. Wiele uwagi poświęcono na wczorajszym posiedzeniu sprawom skupu produktów rolnych i zaopatrzenia lud- ności. Egzekutywa zaakceptowała kroki podejmowane przez władze wojewódzkie dla usprawnienia skupu, transportu i zaopatrzenia rynku i zaleciła m.in. dalsze, intensywne rozwijanie skupu, wzrost dostaw od producentów rolnych, stworzenie elastycznych, społecznie celowych i ekonomicznie opłacalnych metod gospodarowania środkami tran sportowymi, zwłaszcza w or ganizacji zaopatrzenia w o-pał na zimę, zapewnienia niezbędnych ilości ziemniaków, warzyw i owoców dla rynku' wojewódzkiego oraz usprawnienia współdziałania handlu z przemysłem województwa oraz krajowymi centralami handlowymi dla poprawy zaopatrzenia w ar ty kuły przemysłowe Wysoko oceniajac zobowiązania produkcyjne podej mowane przez słupskie zakłady oracy na cześć VIT Zjaz du, Egzekutywa KW zwróciła uwagę, że zobowiązania podejmowane przez za-łoffi zakładów, nie wykonujących p^nowych zadań, sa składową częścią ich powinności w odrabianiu dłu^u wobec gospodarki narodo-wei. Na wczoraiszym posadzeniu Egzekutywa orzyjeła do kument pn. ..Główne kierunki oraz system pracy i-deowo-wychowawczej w wo .i^wódzkiej organizacji partyjnej" i zaaprobowała kierunki działania Rady Wojewódzkie! FSZMP w okresie kampanii nrzedzjazdowej. Fo-7pi-utVWa zatwierdziła równ;eż informacje WvfMa-łu Or?nnizacvinep'o KW o przebiegu kampanii przed-zjazdowej w organ'z^ciach podstawowych i oddziałowych. Wszyst.Me POP i OOP odbvłv iuż zebrania, rozno-czeły się ^minne i miejskie kon Berencie partyjne oiraz opólno?mi"rie zebrania człon ków partii. Pr^edziazdowa debata w słupskiej organizacji partyjnej toczy się w atmosferze wysokiego zaangażowania członków partii i koncentruje się na -prawach społeczno-gospodar-czych zakładów pracy, wsi, miast, województwa i kraju. (sw) :i;&. i- ' Jak już wczoraj informowaliśmy 13 bm I sekretarz KC PZPR — Edward Gierek i prezes Rady Ministrów — Piotr Jaroszewicz spotkali się w Gdańsku z pracownikami gospodarki morskiej z województw: elbląskiego, gdańskiego, koszalińskiego, słupskiego i szczecińskiego. Tematem tego spotkania, w którym uczestniczyli także: członek Biura Politycznego, sekretarz KC PZPR — Edward Babiuch oraz zastępca członka Biura Politycznego, sekretarz KC PZPR — Stanisław Kania, były dotychczasowe osiągnięcia polskiego przemysłu okrętowego i perspektywy jego dalszego rozwoju. Obecni byli pierwsi sekretarze komitetów wojewódzkich partii nadmorskich województw. SPOTKANIE odbyło się w sali konferencyjnej Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku. Wielka sala wypełniona do ostatniego miejsca nad stołem prezydialnym napis: „Program partii — niezawodna busola ludzi morza". Przybywających na spotkanie przywódców zebrani powitali gorącą o-wacją. Spotkanie otworzył I sekretarz KW PZPR w Gdańsku — Tadeusz Fisz-bach, który podkreślił, iż celem jest ocena wkładu ludzi pracy polskiego wybrzeża w realizację Uchwał VI Zjazdu partii oraz omówienie najlepszych sposobów wykorzystania wszystkich doświadczeń w pracy nad dalszym rozwojem gospodarki morskiej i poprawą warunków bytowych ludności. Te dwa kierunki znalazły szczególne uwzględnienie w dyskusji. Zabierający w niej głos ludzie morza — dokerzy, stoczniowcy, rybacy, pracownicy przed siębiorstw współpracujących nad rozwojem polskiego przemysłu okrętowego z satysfakcją poinformowali I sekretarza KC PZPR o nienotowanym — w żadnym innym okresie — rozwoju potencjału gospodarczego całego wybrzeża o systematycznej poprawie efek tów ekonomicznych i warunków życia ludności. Mijające 5-lecie udowodniło pełną zgodność słów i czynów partii a Wytyczne KC PZPR na VII Zjazd dają nam gwarancję —■ mówili dyskutanci — iż przyjęta na VI Zjeździe strategia dynamicznego rozwoju spo-łeczno-ekonomicznego kraju, będzie nadal towarzyszyła wszystkim naszym perspektywicznym poczynaniom. Jest to — wskazywano — podstawowy warunek realizacji ambicji i dążeń wszystkich ludzi pracy wybrzeża, którzy przyjęli program partii za swój własny starając się poprzez coraz lepszą, lepiej zorganizowaną i zaplanowaną pracę, poprzez rozliczne inicjatywy — przyspieszyć jego wykonanie, wzbogacić o nowe wartości. Potwierdzeniem tego faktu były, prezentowane w dyskusji, liczne przykłady przedterminowej realizacji zadań produkcyjnych, pomyślnego przebiegu wykonania niejednokrotnie bardzo trudnych zobowiązań i czynów produkcyjnych, szybkiego wzrostu wydajności pracy. Tak hp. Gdańska Stocznia Remontowa, której wartość produkcji nie przekraczała w 1970 r. kwoty 800 min zł w br. da produkcję wartości 2 mld zł.v Dwukrotny wzrost produkcji globalnej, dzięki wydajności pracy, uzyskała w ciągu ostatniego 5-lecia Szczecińska Stocznia im. Adolfa Warskiego, dokerzy portu gdańskiego, którzy w okresie 5-lecia mieli przeładować 62,7 min ton towarów wykonają swój plan do 15 listopada br. Dodatkową produkcję wartości 600 min zł da do końca br. załoga Zakładów Mechanicznych „Zamech" w Elblągu, a rybacy kołobrzeskiej „Barki" — tylko w ramach swoich zobowiązań przedzjazdowych — dostarczą ponadplanowo na rynek 3 tys. ton ryb. Mówiąc o tych przykładach uczestnicy dyskusji wskazywali na nowy klimat jaki udało się wytworzyć w społeczeństwie. Stwierdzono, że ich praca potrzebna jest krajowi, przynosząc wymierne rezultaty nie tylko gospodarce narodowej ale każdej rodzinie, każdemu solidnie traktującemu swe obowiązki pracownikowi. Przypominając wiele doniosłych decyzji ze sfery socjalno-bytowej, zwracając uwagę na znaczny wysiłek, który zaowocował lepszymi warunkami pracy, zastąpieniem v/ysiłku fizycznego pracą maszyn i urządzeń, wieloma nowymi obiektami socjalnymi — za- Spotkanie Edwarda Gierka i Piotra Jaroszewicza z przedstawicielami gospodarki morskiej bierający głos w dyskusji nie ukrywali iż wiele jest jeszcze do zrobienia, dotyczy to zarówno poprawy zaopatrzenia rynku jak też przybliżenia perspektywy uzyskania nowego mieszkania. Mówiąc o tych sprawach akcentowano jednocześnie potrzebę bardziej zdecydowanej walki ze wszystkimi przejawami marnotrawstwa, łamania dyscypliny, niepełnego wykorzystania czasu pracy. Jest to wielkie i odpowiedzialne pole dla pracy ideowo-wy-chowawczej organizacji partyjnych, związkowych i młodzieżowych. Nie można dopuścić do tego, aby osiągnię-•cia wypracowane rzetelnym trudem większości były pomniejszane przez PROGRAM PARTII NIEZAWODHĄ BUSOLĄ LUDZI N0RZA złą pracę tych, którzy bardzo często powołują się na swoje prawa zapomi-• nająć jednocześnie o obowiązkach. W toku wielogodzinnej niezwykle seirdecznej, nacechowanej troską o jak najlepsze wykorzystanie wszystkich rezerw i możliwości, dyskusji niejednokrotnie nawiązywano do pamiętnego spotkania w styczniu 1971 roku. Wspominając tamto spotkanie z uznaniem mówiono o nowym stylu pracy Komitetu Centralnego partii. Wyraża się on nie tylko w stałej, bezpośredniej więzi z ludźmi pracy, licznych spotkaniach przywódców partii z przedstawicielami różnorodnych środowisk lecz również w praktyce szerokich konsultacji wszystkich ważnych decyzji z najszerszymi kręgami całego społeczeństwa. Patrząc wstecz na mijające 5-lecie — mówiono — stwierdzamy, że partia w pełni zrealizowała obietnice dane nam, ludziom wybrzeża. Jesteśmy dumni, że również i my mogliśmy dotrzymać złożonego przyrzeczenia. To upoważnia nas do o-świadczenia iż partia może zawsze liczyć na ludzi morza, na dokerów, stoczniowców i marynarzy. Z UWAGĄ wysłuchali zebrani wystąpienia prezesa Rady Ministrów Piotra Jaroszewicza, który ustosunkowując się do głosów w dyskusji omówił niektóre najważniejsze o-siągnięcia społeczno-ekonomiczne kraju oraz dalsze zamierzenia w zakresie rozbudowy bazy technicznej polskiej gospodarki morskiej i współpracujących z nią dziedzin, w tym transportu rzecznego, kolejowego i drogowego. Wiele uwagi poświęcił P. Jaroszewicz kompleksowi spraw socjalnych: zagadnieniom budownictwa mieszkaniowego, lepszego zaopatrzenia rynku, polityce .cen nowości rynkowych podkreślając bezsporne osiągnięcia w zakresie podniesienia stopy życiowej lu- dzi pracy. Utrzymanie wysokiego poziomu wzrostu dochodów realnych ludności należy do najważniejszych zadań partii. W zakończeniu swego wystąpienia Piotr Jaroszewicz podziękował klasie robotniczej i wszystkim ludziom pracy wybrzeża za ich wkład w realizację programu partii, stwierdzając, iż o-gromne środki skierowane przez państwo na rozwój gospodarki morskiej poszły w dobre ręce. Wyraził też nadzieję, że równe zaangażowanie towarzyszyć będzie społeczeństwu wybrzeża przy realizacji zadań jakie wytyczy VII Zjazd partii. Na ZAKOŃCZENIE spotkania za brał głos E. Gierek, ktćry nawią zu.iac do toczących się w całym kraju dyskusji nad Wytycznymi podkreślił, iż od VI Zjazdu partii dokonano ogromnego dzieła w przeobrażeniu kraju. Z doświadczeń tego okresu, z je go ogromnych osiągnięć i występujących jeszcze niestety niedociągnięć, wyciągane są obecnie wnioski jak należy pracować i co należy robić, aby jeszcze lepiej wykonywać czekające nas w przyszłości zadania. Miarą osiągnięć mijającego 5-lecia może być m. in. stworzenie ponad 1,8 min. nowych stanowisk pracy, grun towne zmodernizowanie znacznej liczby zakładów przemysłowych, przekroczenie 0 ok. 45 tys. mieszkań planu budownic twa niespotykany dotychczas wzrost płas realnych. Kierunek działania nakreślony na VI Zjeździe partii sprawdził się w praktycznym działaniu i powinien być kontynuowany po VII Zjeździe. I sekretarz KC zwrócił uwagę na ko nieczność rozwijania cech niezbędnych w procesie budowy rozwiniętego społe czeństwa socjalistycznego: dbałości o ja kość naszej pracy, świadomego działania, zdyscyplinowania i ofiarności, nale żytych stosunków międzyludzkich, tego wszystkiego co łączy się z podnoszeniem jakości naszego życia. E. Gierek podkreślił niezbędność spoistości hartu 1 uporu w działaniach zapewniających dalszy wzrost bogactwa naszego kraju i dobrobytu jego obywateli. Mówiąc o wzajemnym zaufaniu kierownictwa partii i państwa oraz najszerszych rzesz ludzi pracy I sekretarz KC PZPR przypomniał, iż wyrazem tego jest dążenie do konsultacji wszystkich najważniejszych decyzji z najszer szymi kręgami całego społeczeństwa. Nawiązując do rozmowy z pracownikami gospodarki morskiej w styczniu 1971 r. i do głosów w dyskusji na obec nym spotkaniu Edward Gierek powiedział: Wyście nas nie zawiedli i myśmy Was nie zawiedli. Wyraził jednocześnie przekonanie, że ten klimat wzajemnego zaufania będzie towarzyszył następ nemu 5-leciu. Stał się on bowiem źródłem sukcesów naszego kraju. I sekretarz KC wyraził przekonanie, że ambitny program zaprezentowany w Wytycznych na VII Zjazd będzie konsekwentnie realizowany. Jest to program otwarty, zakładający możliwość dalszego zwiększania zadań. Tak np. ambicją naszą i dążeniem będzie m. in. przekroczenie założonego w Wytycznych programu budowy nowych mieszkań. Warunkiem takiego zwiększenia pla nów jest nasza praca. W tym powszech nym dążeniu do przyjmowania coraz to nowych bardziej ambitnych i trudnych zadań powinni przodować swym czynem, swą aktywnością produkcyjną *1 polityczną wszyscy członkowie partii, powinni oni dawać przykład w realizacji tych zadań, wspierać, linię Koml tetu Cent-calnego, zwalczać tendencje hamujące nasz rozwój. Cała klasa robotnicza i wszystkie patriotyczne siły narodu dołożą swych sił, by wielkie za dania, które uchwali VII Zjazd PZPR były nie tylko w pełni zrealizowane ale mogły zostać skorygowane w gćrę. Będziemy sobie wzajemnie pomagać — stwierdził w zakończeniu I sekretarz KC PZPR — by Ojczyzna rosła w siłę i naród nasz mógł żyć jeszcze dostatniej Spotkanie zakończyła. Międzynarodów ka." WĘGIEL KAMIENNY POD KARPATAMI Jesienny spacer nad morzeni, Tot. I. WOJTKIEWICZ Węgiel kamienny jest w centrum zainteresowania polskiej geologii. Trwają intensywne prace nad dalszym inwentaryzowaniem i rozpoznawaniem zasobów węgla w nowym zagłębiu lubelskim. Jednocześnie nie zaniedbuje się badań w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym. Warto przypomnieć, że już w okresie powojennym penetracja dokładnie zbadanej górnośląskiej niecki węglowej przyniosła odkrycie nowych zasobów węgla w rejonie Rybnika. Stwierdzono, że węglo-nośne formacje wchodzą pod zachodnie Karpaty. Wiercenia w rejonie Wadowic i Suchej ujawniły występowanie warstw weg la na dużych głębokościach — około 2500 m. Po kłady te nie nadają się do eksploatacji — wskazują jednak na dużo większy zasięg niecki węglowej niż to do niedawna przypuszczano. Tradycyjne gór nictwo węglowe w Europie praktycznie nie schodzi poniżej 1000 m. W Pol sce planuje sie w niedale- kiej przyszłości badania złóż znacznie głębszych. Należy bowiem przy szybkim rozwoju techniki górniczej i wobec coraz większych potrzeb brać pod u-wagę w dalszej przyszłości możliwość eksploatacji wę gla z głębokości dochodzących do 1500-1800 m. (PAP) Strona 4 POLITYKA, GOSPODARKA, ŻYCIE SPOŁECZNE G/os Pomorza nr 228 r / JAKOSG KLUCZOWYM ZADANIEM Przez wiele lat pogoń za ilością była główną troską naszego przemysłu we wszystkich właściwie branżach. Ilość produkcji, ujmowana często wagowo, stanowiła podstawowy wyznacznik planu, a kryterium rozliczeniowe dla przedsiębiorstw, zjednoczeń i resortów. Wobec ogromu nie zaspokojonych potrzeb i niedostatku mocy produkcyjnych, szczególnie w przemysłach przetwórczych i w budownictwie było to wówczas koniecznością. Słabe tempo postępu technicznego i przestarzałe technologie w wielu dziedzinach także nie pozwalały na wyjście poza kryterium wyłącznie ilościowe. Sytuacja uległa zasadniczej zmianie w obecnym pięcioleciu. Uchwalona na VI Zjeździe partii polityka społeczno-gospodarcza stworzyła szanse przyspieszonego rozwoju przemysłu, umożliwiła import nowoczesnych technologii, stworzyła warunki wprowadzenia do większości przedsiębiorstw nowych, ekonomicznych kryteriów oceny ich działalności, które sprawiły, że wydajność pracy w przemyśle i w budownictwie wyrasta w ostatnich latach dwukrotnie szybciej niż w poprzednim pięcioleciu. Wszystkie te przemiany, łącznie z postępującą zamożnością społeczeństwa, domagającego się wyrobów bardziej nowoczesnych, o większych walorach funkcjonalnych, o wyższej niezawodności działania wpłynęły na polepszenie jakości produkcji przemysłowej, a także znaczne rozszerzenie asortymentu wyrobów, zwłaszcza tam, gdzie wprowadzono nowoczesne technologie wytwarzania. Poprawa w tej dziedzinie jest jednak ciągle niedostateczna. Ma to do pewnego stopnia swe obiektywne przyczyny. Wzrost płac w okresie obecnego pięciolecia, przekraczający w dwójnasób założenia planowe, spowodował tak silny nacisk na rynek, że kryterium ilościowe nadal decyduje o ocenie pracy przedsiębiorstw. W ostatnich dwóch latach zmiany na światowym rynku surowcowym, wydatne podrożenie wielu materiałów do produkcji, które trzeba Importować (chemikalia, wyroby walcowane) zmuszały niekiedy do stosowania materiałów zastępczych, co ja- kości wyrobu z pewnością nie poprawiało. Ale obok przyczyn obiektywnych są też przyczyny wynikające z wyraźnego w ostatnim roku rozluźnienia dyscypliny pracy w zakładach, a czasem i dyscypliny technologicznej (w pogoni za ilością), dość beztroskiego szafowania ceną nowości za wyroby, w których poza nazwą i ewentualnie opakowaniem nic się właściwie nie zmie- VII ZdAZO niło. To ostatnie dotyczy zwłaszcza przedsiębiorstw spółdzielczych i przemysłu terenowego. Badania przeprowadzone przez Polski Komitet Normalizacji i Miar na terenie kilku województw stwierdziły wiele podobnych faktów, a bywa, że wyroby użytkowe elektrotechniczne, dla których ze wzglę dów bezpieczeństwa uzyskanie atestu jest obligatoryjne — są wprowadzane do sprzedaży bez ?naku kontrolnego. W zasadzie nadzór nad jakością wyrobów użytkowych ma sprawować handel. Zdaniem wielu związanych z tym zagadnieniem osób nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie. Po pierwsze handel jest u nas w stosunku do przemysłu partnerem słabszym, zależnym od dobrej woli dostawcy. Po drugie — handel zainteresowany jest wyż szą ceną wyrobu, gdyż sam na tym korzysta. Wydaje się, że zabezpieczenie sprawy jakości wymaga opiekuna wysokiej rangi, rzędu pełnomocnika rządu sprawującego pieczę nad tym zagadnieniem, które w najbliższej przyszłości stanie się dla nas kluczowe. A stanie się nim z dwóch względów: — niższy o milion osób przypływ nowych pracowników do przemysłu w przyszłej pięciolatce zmusza do intensyfikacji produkcji; — zmiany na rynku surowcowym: . podrożenie wielu surowców krajowych, a zwłaszcza importowanych oznacza, że produkcja wyrobów złej jakości, niefunkcjonalnych — to zarazem strata zaprzepaszczonego w danym wyrobie surowca czy materiału, którego wartość jest obecnie kilkakrotnie wyższa niż jeszcze parę lat temu. Poza tym — wydaje, się, że niezależnie od zwrócenia większej uwagi na jakość produkcji w samych zakładach i niedopuszczanie na rynek wyrobów niefunkcjonalnych lub szybko psujących się, wskazane by było — zdaniem Polskiego Komitetu Normalizacji i Miar — wprowadzenie obligatoryjnego badania pod kątem jakości podstawowych półfabrykatów, decydujących o funkcjonalności i wytrzymałości produkowanych z nich wyrobów, takich jak stal, cement, niektóre wyroby walcowane, odlewy, mąka — przez odpowiedni organ państwowy. Sprawy jakości przynajmniej ważniejszych wyrobów powinny się też znaleźć w dyspozycjach planu centralnego. Parę słów na temat znaku jakości. Jego rola — powiedzmy otwarcie — zdeprecjonowała się, gdyż uzyskanie znaku jakości nie przynosi obecnie przedsiębiorstwu żadnych korzyści (dawniej były nagrody), a kontrola przestrzegania obowiązujących parametrów jest dość sporadyczna. I tu także potrzebna jest więc adaptacja do nowej sytuacji w przyszłej pięciolatce. Przestało już być przeszkodą dla produkcji dobrej jakości niedoinwestowanie przemysłu, także poziom kwalifikacji kadr jest nieporównywalnie wyższy niż dawniej. Natomiast niezbędne są posunięcia organizacyjne tak na szczeblu centralnym, jak w zjednoczeniach i przede wszystkim w samych przedsiębiorstwach. JAN BRZESKI Różne sq upodobania zagranicznych odbiorców warszawskiej Spółdzielni Zabawek „SPAD". Szwedzi najchętniej kupują krasnale w drewnianych sabotach zwane też skrzatami. Wysyłane co roku do tego kraju skrzaty można by pomieścić w pięciu wagonach. We Francji, Austrii, we Włoszech podobają się długonogie lale, pajace itp. Ostatnio lista odbiorców zagranicznych powiększyła się o USA, dokąd eksportowane są „Indianki" i lalki o imieniu „Mary". Krajowi odbiorcy gustują w „Krakowiankach", „Łowiczankach" i „Góralkach", W naszych sklepach z zabawkami można kupić pochodzące stąd klocki i bierki z tworzyw sztucznych, a także wyszywanki. „SPAD" należy do grona największych spółdzielczych eksporterów branży zabawkarskiej. W tym roku przeznacza dla odbiorców zagranicznych ponad 70 proc. swoich wyrobów. Na zdjęciu: lale z warszawskiej Spółdzielni Zabawek „SPAD" Fot. CAF-Klejn MODNE FUTRA Z ŻYWCA Żywieckie Zakłady Futrzarskie przygotowały nową kolekcję futer i kożuchów na sezon jesienno-zimowy 1975/76. Wśród 25 nowych wzorów i modeli, zaprojekto wanych w zakładach na szczególną uwagę zasługują futra damskie tzw. szronów ki dające imitację skóry zmrożonej oraz kożuchy o przedłużonej o 10 cm długości jak lansuje światowa moda. Specjalną partię nowychi wyrobów przygotowują kuśnierze z Żywca na między narodowy kongres mody futrzarskiej, który odbędzie się w dniach 5—8 listopada br. w Zakopanem. Zakłady ży wieckie pokażą tam m. in. futra i kożuchy wzbogacone! ciekawymi aplikacjami z uszlachetnionych skór długowłosych typu „toskana". (PAP) NA TEMATY DNIA SYZYFOWE PRACE SUROWO WZBRONIONE! Mocą zarządzenia władz oświato wych, zgodnie zresztą już z tradycyjnym jesiennym obyczajem, dzie ci i młodzież szkolna dostają jesienią na 4 dni zwolnione od normalnych zajęć, aby wziąć udział w pra cach społecznych. W jednym z dzień ników telewizyjnych wychowawcy i sami uczniowie podawali przykłady dobrego spożytkowania tych dni wolnych. Mówiono o naprawie sprzę tu w szkolnych gabinetach i pracowniach, o reperacji zabawek i prostych urządzeń w pobliskim przedszkolu; jedna z dziewcząt wy rażała w imieniu swej klasy życzenie, aby tak jak w roku ubiegłym ich grupa wykonała prace porządkowe w zaprzyjaźnionej fabryce. Na właściwy rodzaj pracy społecz nej dzieci i młodzieży nie ma jednej recepty. Nie trzeba też długo uzasadniać, jaką szansę dla wycho wania stwarza taka akcja. To poglądowa lekcja najważniejszego zawsze w szkole przedmiotu, któremu podporządkowane są wszystkie inne, choć nigdzie nie jest on z osob na wyodrębniony. Ten przedmiot nazywa się — samodzielność. Takie ..społecznikowskie dni" to okazja, nieraz pierwsza w życiu, posmako wania fizycznego trudu. To także okazja do wspólnej zabawy, np. przy ognisku w pobliskim PGR, dokąd pojechało się gromadą na ziem niaczane wykopki. Zabawa bowiem także świetnie cementuje to, co naj ważniejsze — poczucie wspólnoty. Kształtowanie zaś tego poczucia przyświeca tym akcjom i stanowi fch cel główny. Szkoła, jej wyposa źenie, otoczenie, trawnik, ogród, boisko i przedszkole, i ulica, i osie dla — wszystko to jest przecież wspólne. Nie będzie się niszczyć i brudzić bezmyślnie tego, co się wła snoręcznie robiło. Warto tedy pilno wać, aby nasze otoczenie cieszyło o- ko i najlepiej służyło wspólnemu do bru. Jestem więc jak najbardziej „za" porządkowaniem trawników w ramach prac społecznych dzieci i mło dzieży. Podobnie zresztą, jak i felie tonista pewnego tygodnika, któremu — niemniej — pewien trawnik posłużył właśnie za przykład pozorowania tych prac. Cóż się bowiem z tamtym, opisanym trawnikiem działo? Od kilku lat mianowicie trawnik ten na przemian — bądź porządkowano, kcpano, wyrównywa no, bądź na nowo rozkopywano, zasiewano, by go zlikwidować. Trwa ły syzyfowe prace przy współudzia le m. in. szkolnej młodzieży. W ten sposób młodzież „zaliczała" pracę społeczną, „zaliczali" też ją nauczyciele i dyrekcja szkoły. Tyle, że bez najmniejszego sensu i pożytku, za to z wyraźną szkodą. W ten sposób piękna idea pracy społecznej obraca się niekiedy we własną karykaturę, a wychowanie przez pracę staje się antywychowa-niem. Tą metodą młodzi przyswajają sobie „prawdę", że syzyfowym ko paniem trawnika widocznie można się wykazać, czyli że nie tyle waż na jest prawdziwa robota, ite jej pozór. Młodzi dowiedzieli się też, że taka pseudospołeczna praca może także służyć jako doskonałe alibi do opuszczania lekcji. Nic dziwnego, że nasuwała się im dalsza, prosta i lo giczna myśl: zamiast naprawdę pra cować, wystarczy nieraz udawać że się macha łopatą. Ot, i mamy poglą dową lekcję — cwaniactwa, lenistwa, nieszczerości. Tak więc syzyfowe pozorowane prace — w ciągu tych 4 dni i we wszystkich innych podobnych okolicznościach — niech będą surowo wzbronione. BOŻENA PAPIERNIK SZESNAŚCIE ZWSM ' Okazuje się, że marynarski zawód nie jest zbyt po pularny wśród młodych mie szkańców wybrzeża szczeciń skiego. ' Spośród blisko 240 kandydatów na oficerów ma rynarki handlowej przyjętych w br. na 1 rok studiów na wydziale nawigacji szcze cińskiej Wyższej Szkoły Mor skiej, zaledwie 20 pochodzi ze Szczecina i województwa szczecińskiego. Spośród 6 dziewcząt, które w bieżącym roku rozpoczną tu studia, ani jedna nie pochodzi ze Szczecina, natomiast aż dwie z Wrocławia. Dwie inne reprezentują Elbląg i Piłę. O-gółem studiować będzie w br. na szczecińskiej WSM już 16 kandydatek na „wilków morskich", dodajmy — także 16 Wietnamczyków i 1 Czechosłowak. (j.K.) SZANSA WIELKIEJ ŻUŁAWY Wielka Żuława, największa w Europie wyspa śródlą dowa (83 ha), położona na najdłuższym w Polsce jeziorze Jeziorak (koło Iławy), zo stanie przekształcona w wiel ki ośrodek turystyczno-wypo czynkowy. Cała wyspa podzielona zostanie na tereny o różnym przeznaczeniu. Powstaną na nich pensjonaty, domki letniskowe, stani Ca wodna, obiekty recepcyj ne i gospodarczo-administra cyjne, park leśny z boiskami sportowymi i amfiteatrem. Obowiązywać będzie zakaz wjazdu na wyspę wszelkich pojazdów mechanicznych (z wyjątkiem samochodów dostawczych), a połączenie z lądem zapewnią promy (towarowy i pasażerski) oraz tramwaj wodny. Ustanowio na zostanie również strefa ci szy na wodach okalających wyspę. W całym kompleksie znaj dować się będzie ok. 3,5 tys. miejsc noclegowych, z Czego połowa w1 obiektach przysto sowanych do całorocznego wykorzystywania. (E.Ł.) DECYZJA OCZEKIWANA PRZEZ ZAŁOGI HANDLOWE Prezydium Rządu podjęło w o-statnich dniach decyzję o wprowadzeniu nowych zasad odpowiedzialności materialnej m. in. pracowników handlu zatrudnionych w większych sklepach i magazynach. Postanowienie to ma doniosłe znaczenie dla usprawnienia obsługi klientów. W myśl nowych zasad, pracownicy handlu ponoszą odpowiedzialność za powierzone mienie, ograniczoną do winy udowodnionej im przez zakład pracy. Odpowiadają więc za szkody, które sami zawinili, a nie — jak to było dotychczas — za wszelkie ujawnione niedobory. Określona też została granica odszkodowań należnych od pracowników z tytułu niedoborów i szkód powstałych w powierzonym mieniu. Chodzi tu głównie o przypadki wiążące się z trudnościami w dopilnowaniu tego mienia, zwłaszcza gdy pracownicy odpowiadając na zasadzie domniemania winy wykonują swoje czynności w utrudnionych warunkach pracy. Od wielu lat przepisy w zakresie odpowiedzialności materialnej były w środowiskach handlowych przedmiotem polemik i dyskusji. Wskazywano, że ostre rygory w tej dziedzinie uniemożliwiają likwidację wielu mankamentów. Z obawy przed konsekwencjami finansowymi unikała podjęcia pracy w sklepach część młodzieży. Z tego samego powodu kierownicy placówek i stoisk niechętnie widzieli za ladą osoby zatrudnione na pół etatu czy na godziny. Prawie niemożliwe było, w godzinach największego ruchu prze suwanie personelu do stoisk, przy których tworzyły się kolejki. Wresz cie, każda zmiana w obsadzie personalnej wiązała się z dokonaniem inwentaryzacji. Od kilku lat wybrane przedsiębiorstwa, a na ogół są to duże, nowoczesne sklepy i magazyny, wprowadziły tytułem próby tzw. ograniczoną odpowiedzialność pracowników. Okazało się, że eksperyment przynosi wyniki na ogół zadowalające, co z pewnością stało się asumptem do upowszechnienia tego systemu. Zgodnie z decyzją Prezydium Rz-|-du, sukcesywne wprowadzenie w życie nowych zasad rozpocznie się od nowego roku. Konieczne są bowiem przygotowania techniczno-organizacyjne w przedsiębiorstwach, zaznajomienie załóg z nowymi przepisami itp. Ustalono, że nowy system odpowiedzialności obowiązywać będzie w sklepach zatrudniających ponad 6 osób i w magazynach, w których istnieją dobre warunki zabezpieczenia mienia. Może on być również wprowadzony w mniejszych placówkach, liczących od 3 do 5 pracowników, jeśli stworzy się w nich odpowiednie warunki ochrony mienia. Na poprawę pracy handlu — co silnie akcentowane jest w Wytycznych na VII Zjazd PZPR — złożyć się musi wiele przedsięwzięć. Dostosowania do coraz większych potrzeb wymaga zasięg i rozmieszczenie sieci punktów sprzedaży, godziny ich otwarcia, a także formy współpracy z producentami zaopatrującymi rynek. Przypomnieć warto, że sprzyja większej operatywności handlu wprowadzony w ostatnich latach nowy system eko-nomiczno-finansowy przedsiębiorstw Obecna decyzja natomiast daje możliwość lepszego wykorzystania czasu i zwiększenia wydajności, przy równoczesnej poprawie atmosfery pracy załóg. (PAP) G/os Pomorza nr 228 Strona i Pegeery na Środkowym Wybrzeżu, podległe Zjednoczeniu Państwowych Przedsiębiorstw Gospodarki Rolnej w Koszalinie przekroczyły podstawowe zadania, ustalone w planie pięcioletnim, prawie dwukrotnie zwiększając wartość produkcji. Nie wszystkie jednak z ogólnej liczby 45 pegeerow-skich jednostek w wojewódz twach słupskim i koszalińskim mają swój udział w tym sukcesie. Istnieje grupa przedsiębiorstw, w których postęp jest niewielki. Należy do nich Kombinat PGR w Rąbinie. Dyrektor ZPPGR w Kosza linie, Marian Czerwiński stwierdza, że n:e znajduje Istotnych obiektywnych przy czyn, które tłumaczyłyby słabe wyniki Rąbma. Kombinat, o obszarze 5,5 tys. ha użytków rolnych, nie odstaje w zjednoczeniu ani pod wzgiedem wyposażenia tech nicznego, ani pod względem liczby zatrudnionych na 100 ha, a dysponuje lepszymi glebami niż przeciętne. Jeśli jednak w ubiegłym roku gos podarczym w porównaniu z rokiem 1970/71 pegeery w województwie koszalińskim 0 100 proc. zwiększyły war tość produkcji końcowej netto w przeliczeniu z 1 ha użytków rolnych, to w Rąbinie wzrost ten był pięcio krotnie niższy i wyniósł ■ za ledwie około 20 proc. W są siadującym z Rąbinem Kom binacie PGR Redło, o zbliżo nych warunkach ekonomicz nych i glebowych, wyg oso o darowano w ostatnim roku 15 min zł zysku, zaś w Rąbinie zamknięto bilans prawie taką samą sumą strat. Załogi poszczególnych zakładów Kombinatu PGR Redło dzielić będą wkrótce ponad 12 min zł funduszu premiowego, gdy tymczasem liczące łącznie około 700 osób załogi zakładów Rą bina nie otrzymają z tego tytułu nic lub tylko niewiel kie sumy. Odwiedziliśmy niedawno kombinat w Rąbinie. Siedzi ba dyrekcji, zakład Rąbino, prezentuje sie okazale. Wszy stko tu zostało zapiete niemal na ostatni guzik. Zadbane płoty, gustowne elewacje, nowe osiedle mieszkaniowe dla ponad stu rodzin, wzorowo urządzone sto łówka i przedszkole... Od frontu stan najwyższego po rządku i ładu, gorzej Jednak — jak zobaczymy — od kuchni, w podległych kombinatowi zakładach. Dyrektor, Franciszek Kuba sik, podkreśla, że w ubiegłym roku gospodarczym kombinat uzyskał rekordowe w swej historii plany zbóż, rzepaku 1 ziemniaków, zajmując pod tym wzgiedem miejsce w ścisłej czołówce przedsiębiorstw zjednoczenia. Próbny bilans na półrocze kazał się spodziewać około 9 min zł zysku, toteż ostateczny rezultat — 14 min zł strat — był zaskoczeniem dla dy rekcji. Z pięciu zakładów kombi natu największe straty przy niosły dwa;Rzęcino i Nielep. Byliśmy w Rzędnie. „Tylko" 8 min zł stracono tu na pro dukcji żywca wieprzowego. Zorganizowano tuczarnię, lecz nie zorganizowano odpowiednich własnych chlew ni macior i niemal wszystkie warchlaki skupuje się z gospodarstw chłopskich za pośrednictwem przedsiębiorstwa obrotu zwierzętami hodowlanymi 1 przemysłu mięsnego. Niestety, dostawy są nierytmiczn® i niewysłar czające toteż tuczarnia — jak ostatnio — zapełniona jest tylko w połowie. Nie zorganizowano izolatora, w którym ..warchlaki, pochodzą ce z różnych źródeł i niemal ze wszystkich stron Polski odbywałyby k waran tannę w celu eliminowania sztuk chorych. W rezultacie w tuczami raz po raz wybu chają epidemie i w ubiegłym roku gospodarczym pad ło około 25 proc. całego pogłowia. Nie wykonały planu suszarnia zielonek i mieszał nia pasz, bo w tej zepsuł się śrutownik. Można było kupić zastępcze śrutowniki w najbliższym geesie i usta wić je w ci^gu jednego popołudnia. To zaniedbanie kosztowało zakład ponad 4 min zł,..... Od kilkunastu tygodni pra cuje w Rzędnie nowy kierownik, inż. Jan Sławek. Powiada, że nic nie może zarzucić załodze — jest pra cowita i zdyscyplinowana. Wysoka jakość gleb, własna suszarnia i mieszalnia pasz stwarzają warunki, by zakład bił rekordy krajowe. Kompromitujące wręcz wyni ki ubiegłoroczne uzasadnić można tylko złą organizacją produkcji, nieudolnością w zarządzaniu. Dodajmy, że również brakiem bieżącej, wnikliwej kontroli ze strony dyrekcji kombinatu. Odwiedziliśmy także zakład w Nielepie. Obraz przeciwstawny do zadbanego, wymalowanego Rąbina. W Nielepie i w pobliskim folwarku Kłodzino porozwa-lały się stodoły, walą się dachy na budynkach dla by dła. W Kłodzłnie obejrzeć można obiekt — w pegeerach już muzealny — nie remontowaną od wielu, wielu lat oborę w tzw. układzie poprzecznym, z której obornik trzeba wyrzucać wi dłami i w której pasze dla około stu krów trzeba roznosić ręcznie w koszykach, Znaczna część bydła rzeźnego, z braku pomieszczeń, przebywa pod gołym niebem. Zziębnięte i zmoknięte zwierzęta muszą dużo żreć, a mało przybierają na wadze, dzienne przyrosty w przeliczeniu na sztukę wynoszą 600—700 gramów, gdy tymczasem powinny wynosić 1000—1200 gramów. Niskie są również przyrosty tuczników w starej, dziurawej tuczami — wynoszą za ledwie około 400 gramów. — Na produkcji bydła rzeźnego ponosimy duże stra ty — mówi zootechnik z Kłodzina, Daniela Sobczuk, — Kupujemy wiosną młode bydło po wysokich cenach, które przed zimą, z braku pomieszczeń, wyprzedajemy w stosunkowo niskich wagach i niskich klasach. Ludzie u nas harują ciężko, a efekty są mizerne... Chów bydła rzeźnego i mlecznego stanowi główną dziedzinę produkcji zwierzę cej w kombinacie. W latach 1971—1975 pogłowie bydła, według stanów z czerwca, zwiększono z 2000 do 3700 sztuk (w tym krów z 800 do 1050), lecz nie przybywało proporcjonalnie nowych stanowisk w oborach. Kupuje się więc wiele młodego bydła na wiosnę, upycha jak w Kłodzinie i Nielepie po różnych zakamarkach lub wypędza na okólniki pod gołym niebem. Efekty skarmiania pasz nie są dostateczne a obsługa bardzo pracochłonna We wszystkich zakładach kombinatu przy bezpośredniej obsłudze inwentarza pracuje ponad 200 osób, jedna obsługuje za ledwie kilkanaście sztuk bydła, gdy tymczasem w więk szóści kombinatów zjednoczenia jeden pracowrnK obsługuje średnio kilkadziesiąt sztuk. Wysoko kształtują się koszty produkcji mleka. Głównie z tej przyczyny, że w kombinacie co 3—4 lata wy mienia się stado krów, zakupując około 80 proc. potrzebnych jałówek. Własnych brak, bo nie ma pomieszczeń do ich wychowu. Za jałówkę trzeba płacić 18—20 tys. zł i jeśli jako krowa eksploatowana jest w oborze tylko 3—4 lata, to mlekiem, które da w tym okresie, spłaci tylko koszty zakupu i obsługi. A pasze, a koszty amortyzacji budynków? W Rąbinie zbudowano w ostatnich latach nowe, piękne osiedle mieszkaniowe o-raz dwie nowe obory dla 360 krów. Na pewno nie był to zakres inwestycji zgodny z potrzebami. Kombinat nie wykorzystuje jednak szans, które stworzył w pegeerach fundusz inwestycyjno-remon towy i praktycznie nieograniczone możliwości modami zowania i remontowania budynków we własnym zakresie. Grupa remontowo-budowlana w kombinacie liczy zaledwie 32 pracowników stałych i 12 sezonowych. Więcej ludzi zatrudnionych jest w administracji. W ostatnim roku grupa wykonała roboty zaledwie wartości około 5 min zł. To bardzo mało, jeśli weźmiemy pod uwagę, że są w zjednoczeniu kombinaty, w których tego rodzaju grupy wykonują rocznie roboty wartości 25—30 min zł. Są w zjednoczeniu nrzedsiebior stwa rolne, w których dzidki modernizacji starych o-bór, adaptacji stodół itd , liczbę stanowisk dla bydła zwiększono nawet o 100 proc. W Rąbinie ta drogą nie pozyskano nawet jednego dodatkowego stanowiska, wręcz przeciwnie, proces dekapitalizacji istnie jących budynków nie został zahamowany. Jest to zanied banie, którego nie można tłu maczyć obj°ktywnymi przyczynami, tylko brakiem inicjatywy i przedsiębiorczości ze strony dyrekcji. W Rąbinie potrzebne sS ■wńęc szybkie i radykalne zmiany. Leży to przede wszystkim w interesie żałość kombinatu, która, chociaż pracuje ciężko, na skutek błędów i zaniedbań w organizacji produkcji i nieudolności zarządzania ponosi najbardziej dotkliwą konsekwencję, jaką jest brak funduszu premiowego. Dyrekcja ZP PGR w Koszalinie powinna rozpatrzyć, czy w Rąbinie potrzebne są zmiany kadrowe w kierownictwie kombinatu i przeprowadzić je z cała konsekwencją. Co ponadto trzeba przeprowadzić w Rabinie? Przykładów pozytywnych rozwiązań można znaleźć wiele. choćbv w sas'°dni.m Kombinacie PGR P'H'n, do którego z Rabina jest samochodem zaledwie kilkana ście minut drogi. Przykład, z którego trzeba skorzystać, skoro w Redle, w podobnych warunkach glebowych i ekonomicznych jak w Rabinie jeden pracownik produkuje o połowę wiecej żywności, a każdy hektar daje o 100 proc. wyższą war tość produkcji końcowej netto. JERZY LESIAK wi ad czai nych przy zbiorach słomy w Zakładzie Rolnym w Skut wsqo stertownika w przyszłym poniżej - mechanicy 5+nnlsfaw nikach uzyskał pochlebną o- roku. Bobrycki i Władysław Skokow-pinię. Jeśli wszystkie próby się Na zdjęciach: qórnym - szcze ski sprawdzajq szerokość taśmy, powiodą szczecinecki POM roz- cinecki prototyp stertownika w (hz) pocznie seryjnq produkcję no- czasie prób doświadczalnych, Fot. JERZY PATAN Towarzystwo Frzyjaciół Dzieci. Trudno byłoby znaleźć bardziej odpowiednią nazwę dla tej organizacji skupiającej tysiące ludzi, którym nieobojętne są sprawy dziecka i wychowania młodego pokolenia. W latach 1971—1974 TPD przybyło w regionie ponad 5 tys. nowych członków, po wstało 213 nowych kół, łącznie Towarzystwo w województwie koszalińskim i słupskim skupia ponad 21 tys. osób. Działalność TPD stanowi niejako przedłużenie i uzupełnienie działalności państwowych placówek oświatowych, w wielu przypadkach zaś członkowie Towarzystwa zmuszeni są wyręczać niektórych ro dziców, którzy niezbyt przejmują się swoimi dziećmi. Działalność TPD ma więc dwojaki charakter: instytucjonalny i pomo cy doraźnej. Wiele form tej działalności ma charakter trwały i dziś trudno byłoby sobie wyobrazić pewne sprawy, gdyby nagle zabrakło TPD. Bezsprzecznie jednym z największych o siągnięć Towarzystwa w ostatnicn latacn jest organizacja kolonii zdrowotnych. Pierwszą tego typu kolonię zorganizowano wspólnie z Wojewódzka Przychodnią Mat ki, Dziecka i Młodzieży przed 7 laty w Ra dawnicy. Odtąd weszły one na stałe do programu działania TPD. Okazało się też, że zapotrzebowanie na tego rodzaju kolo nie jest coraz większe. Wiele schorzeń u dzieci ujawniono po objęciu bezpłatną o-pieką rolników i ich rodzin. W tym roku zorganizowano więc już cztery kolonie zdrowotne. Największa z nich, zorganizowana w Koszalinie, na którą zakwalifikowano 240 dzieci wykazujących niedobór wzrostu i wagi, oceniona została jako jed na z najlepszych w kraju. Nie wszędzie na wsi, z uwagi na mał% liczbę dzieci, istnieje możliwość zorganizowania przedszkola. Działają one przeważ nie w dużych wsiach gminnych W mniej szych wsiach zorganizowano więc ogniska przedszkolne, których zadaniem jest przy gotowanie dzieci do szkoły. Pierwsze placówki tego typu zorganizowano w roku 1958. Było ich wówczas zaledwie 13. W ubiegłym roku istniało w regionie 450 ognisk przedszkolnych. Uczęszczało do nich ponad 6 tys. dzieci. 15 tys. dzieci uczestniczy rokrocznie w koloniach, półkoloniach, biwakach i obozach, zarówno letnich jak i zimowych. W większości przypadków są to dzieci rolników indywidualnych, dla których kolonie i obozy TPD są jedynymi często dostępnymi placówkami wypoczynkowymi. Stałe prawo obywatelstwa zdobyły sobie również dziecińce wiejskie, organizowane w czasie nasilonych prac polowych. Osiągnięciem TPD są poradnie społeczno-wychowawcze, istniejące już we wszyst kich większych miastach obi województw. Przedstawiłem kilka najważniejszych dziedzin działalności TPD, które na trwałe wrosło w pejzaż naszego życia spcłecz nego dzięki zaangażowaniu wielu ludzi dobrej woli. Wraz ze zmianą podziału administracyj nego kraju rozwiązaniu uległy jedne zarządy, powstają inne, nowe, przede wszyst kim gminne, które będą miały na pewno niejeden problem do rozwiązania, z począt ku także natury formalnej. Pozostały jed nak te same dzieci ze swoimi problemami przez siebie niezawinionymi. I nadal liczą na swych przyjaciół. (r4) Strona 6 KULTURA I SZTUKA G/os Pomorza nr 228 DNI PRZYJAZNII KULTURY POLSKIEJ W NEUBRANDENBURGU • DUŻE ZAINTERESOWANIE KOSZALIŃSKĄ PLASTYKĄ ® SUKCES UCZESTNIKÓW GALOWEGO KONCERTU Pierwszą wystawą uroczyście otwieraną przez władze partyjne i administracyjne obu zaprzyjaźnionych regionów była wystawa pn. „Orły polskie". Autorem bogatej kolekcji jest Tadeusz Czapliński ze Słupska, współautorem - Krzysztof Huras. {wmt) Informacja własna. We współpracy województwa koszalińskiego z okręgiem Neubrandenburg obchodzi się właśnie małą rocznicę — od pierwszej prezentacji dorobku kulturalnego mija właśnie pięć lat. Tym bardziej więc starannie przygotowywały się w tym roku do wyjazdu do NRD koszalińskie i słupskie zespoły artystyczne, tym sta ranniej programowano cykl imprez, spotkań i wystaw. ' W niedzielę, 12 bm. odbyła się w Neu brandenburgu inauguracja Dni Przyjaź ni i Kultury. Przed południem, w obecności władz partyjnych i administracyj nych obu zaprzyjaźnionych regionów, otwarto w Neubrandenburgu pięć wystaw. Prezentują na nich swoje prace ar tyścd plastycy: Ryszard Lech i Melchior Zapolnik, bardzo starannie przygotowano ekspozycje „Orłów polskich" Tadeusza Czaplińskiego i Krzysztofa Hura-sa. Na obu tych ekspozycjach, o każdej porze dnia można teraz spotkać wielu zwiedzających. Tak samo zresztą, jak na wystawie malarstwa Pawła Niedziel skiego w Neustrelitz, jak na wystawie Jerzego Niesiołowskiego w Demmin. Po prostu trzeba we wszystkich tych przypadkach mówić o sukcesie; tym bardziej, że w ślad za zainteresowaniem poszły już pierwsze zakupy prac. Nie mniejszym powodzeniem cieszą się inne nasze ekspozycje. Zaprezentowana przez Wojewódzką i Miejską Bibliotekę w Koszalinie wystawa ekslibry sów — bodaj że największym. M. in. dlatego, źe jest to sztuka rzadko przez tamtejszych artystów uprawiana, że ekspozycja ze zbiorów Mariana Sikory jest bogata, że wreszcie władze kulturalne Neubrandenburga są bardzo zainteresowane rozprzestrzenieniem tej sztuki także w swoim okręgu, wśród swoich twórców. Z dużym zainteresowaniem widzowie z Neubrandenburga oczekiwali także na inaugurujący tegoroczne Dni koncert galowy. Z zainteresowaniem tym większym, że, jak to podkreślono w lokalnej prasie, wiele uczestniczących w kon cercie zespołów publiczność z Neubran denburga oglądała już w ' poprzednich latach. Czekano więc z ciekawością na występ słupskich „Arabesek" i „Wiru", na koszalińskie „Złote Kłosy", na kaszubski zespół z Bytowa, Z przyjemnością mogliśmy stwierdzić, że zgroma dzona na koncertowej sali widownia wychodziła z koncertu usatysfakcjonowana. Zaprezentowano nowe tańce i nowe pieśni, utrzymane w żywym tem pie, w jednolitym stylu. Pisaliśmy już, że program reżyserowany był przez dwóch reżyserów: Janusza Tartyłłę z Ko szalina i Wiktora Corri z Neubrandenburga. Współpracę trzeba uznać za u-daną — jej efektem były potężne brawa, kwiaty i uznanie dla twórców programu. Podobało się także widowni za stosowanie przez autora scenariusza symbolicznego przewodniego motywu: występy odbywały się w czasie wesela polsko-enerdowskiej pary. Jak podkreślali nasi przyjaciele z Neubrandenburga, to symboliczne małżeństwo dwoj ga ludzi różnych narodowości jest prze cież możliwe tylko wtedy, gdy kraje te łączy prawdziwa przyjaźń. Tym głośniej więc zabrzmiały oklaski a cała pu bliczność zgromadzona na widowni po prostu powstawała z miejsc. Od poniedziałku przybyłe w pierwszej grupie zespoły rozpoczęły pracowite dni: każdego dnia koncert i każdy w innej miejscowości. Tak będzie aż do 16 bm., kiedy to zespół z Bytowa, Estrada Słupska, „Złote Kłosy" i „Dia-bas" z Drawska zakończą swoje tournee. Nie znaczy to Jednak, że widzów r okręgu Neubrandenburg nie czekają no we atrakcje. Gdy wyjadą zaspoły a-matorskie, do NRD przybędą zawodowe placówki artystyczne: koszalińska Filharmonia, Słupski Teatr Lalki „Tęcza" i zespoły sprowadzone przez Koszalińską Agencję Imprez Artystycznych. Po za tym zapowiadane są odczyty i wykłady koszalińskich lektorów a kibice szachowi z niecierpliwością czekają na wynik meczu pomiędzy reprezentacją Koszalina 5 Neubrandenburga. (wmt) • Zdjęcia. JERZY PATAN mmrn Jak widać, wieści o sukcesie iceszolińsklch artystów plastyków w okręgu Neubrandenburg nie są przesadzone - na sali wyste^sowei tłoczno. Na zdjęciu: ekspozycja prac Ryszarda Lecha i Melchiora Zapolnika. (wmt) ZAPOWIEDZI TV NA NOWY SEZON TEATR DLA MILIONÓW Jak wynika z zapowiedzi telewizyjnej Redakcji Widowisk Teatralnych, nowy sezon przyniesie wiele nowych form programowych spod anaku Melpomeny. Jednym z głównych kryteriów doboru repertuaru jest zapoznanie widzów z najwybitniejszymi dziełami rodzimej literatury, zarówno klasycznej, jak i współczesnej. Nie zabraknie też najwartościowszych za wieraj-acych humanistyczne treści, utworów dramaturgii obcej z różnych epok. Tak dobrany zestaw pozycji po winien zainteresować jak najszersze grono widzów. Oficjalna inauguracja no wego sezonu planowana jest pa grudzień i jako pierw- szy spektakl zaprezentowany zostanie „Horsztyński" Słowackiego. Do interesują cych zamierzeń należy też Teatr Wielkiej Poezji Narodowej, który przygotowuje m. in. inscenizację utworów Wyspiańskiego. Z pozycji bl iżrsz ych współczesności warto wymienić prace nad adaptacją powieści Leona Kruczkowskiego „Sidła", premierę „Ptaka" Jerzego Szaniawskiego, a także spektakle oparte na utworach naszych współczesnych poetów: „Lęki poranne" Stanisława Grochowiska i „Rzecz listopadowa" Erne sta Brylla. Wielką klasykę światową reprezentować będzie na afiszu Teatru TYP „Faust" Goethego, a z klasyki współ czesnej zobaczymy m. in. „Tragedię optymistyczną" Wsiewołoda Wiszniewskie go. Z najnowszej twórczości warto wymienić inscenizację „Rozmów przy Księżycu" Wasyla Szukszyna, „Po gardę"wg powieści Moravii i sztukę Osborne'a „Nie do obrony". Jedną z najbliższych premier będzie a-daptacja „Opowieści północnej" Konstantego Paus-towskiego. Obok wielkich widowisk, prezentowane będą spektak le Teatru Małych Form oraz Estrady Poetyckiej. Do szczególnie godnych u-wagi zapowiedzi należą tu spektakle poetyckie oparte na utworach Pabla Nerudy oraz wierszach poetów radzieckich walczących na frontach II wojny światowej. Niezależnie od poszukiwań repertuarowych, podejmowane są próby przeła mania dotychczasowej kon wencji realizacji widowisk Teatru TV. Pierwszym kro kiem w kierunku nadania tym widowiskom nowych kształtów inscenizacyjnych jest wyjście poza ściany studia telewizyjnego, korzy stanie z naturalnej scenerii i ąutentycznyćh wnętrz. W myśl tych właśnie założeń sceny z „Horsztyńskiego" realizuje się w Radziejowicach, a z „Rzeczy listopado wej" — na Powązkach. Rozszerza się też krąg twórców i realizatorów współpracujących z telewizyjnym teatrem milionów Ostatnio współpracę z TV nawiązał m. • in. Stanisław Różewicz, przygotowując inscenizację sztuki Franza Xavera Kroetza „Górna Australia". (PAP) ! W TEATRZE LALKI „TĘCZA1! BAŚŃ 0 WIELKIM | IWANIE ...Żyło pięciu braci. Czterech złych, a piąty szlachetny 1 pracowity. Zli bracia, przy pomocy żmii, oślepili dobrego Iwana i zaprzęgli go do katorżniczej pracy. W ten sposób mogli sami żyć dostatnio z tego, co nieszczęśliwy i łatwe | wierny brat im dostarczył. Ale że sprawiedliwości musi j stać się zadość, zjawia się więc Biały Ptak z wodą życiu.., Taka jest kanwa sztuki Sergiusza Obrazcowa i Sergiusza Preobrażeńskiego, którą przygotował Państwowy Teatr Lalki „Tęcza" w Słupsku. Niełatwo napisać sztukę dla \ dzieci o sprawach wielkich. I napisać ją znakomicie. O [ przemocy złego nad dobrem, o tym jak gnębieni, dzięki ! wodzie życia, odzyskują wzrok, jak w momencie, kiedy j znika strach, czują własną siłę i łatwo im pokonać gnę-bicieli. Przenośnia jest wielka, dla dorosłych oczywista, ba jest to sztuka o Rewolucji Październikowej. Natomiast I dzieci znajdują w niej pełną emocji warstwę baśniową l i opowiadają się bezbłędnie po stronie Wielkiego Iwana, potępiają złych braci, którzy zamieniają się w Cara, Popa, Generała i Kupca. I jeszcze nie cierpią żmii, bo ona przychodzi z pomocą złym braciom. Dobro i szlachetność uosa biają w tej sztuce Iwan i Biały Ptak. Warto przypomnieć jednego choćby z autorów sztuki o Wielkim Iwanie. Jest nim Sergiusz Obrazcow, założyciel Centralnego Teatru Kukiełkowego w Moskwie, który, pro wadzony przez niego, zyskał rozgłos światowy. Sergiusz Obrazcow, sam aktor i reżyser, znał doskonale prawidła, jakimi się rządzi ten typ teatru, dlatego potrafił znakomicie poprowadzić akcję ' sztuki i świetnie ją udramatyzo-wać. Zofia Miklińska, reżyser słupskiego przedstawienia, mówi że ta sztuka jest szczególnie wdzięczna do realizacji. Ale nie m.ówi, że nastręcza też wiele trudności. Trzeba ją bowiem osadzić w określonym klimacie, wydobyć jej war stwę poetycką, ale i pewne elem,enty rodzajowości, zwłasz cza kiedy należy odmalować przewrotność Popa, chytrość Kupca, bezwzględność Generała czy wszechwładność Cara, Jest to przecież określone środowisko, wielka przenośnia, którą trzeba ukazać w spektaklu, to jego szczegółach, w ostatecznym kształcie przedstawienia. Czyli nie stracić nic z tego, co autorzy zamierzyli. Zofii Miklińskiej udało Hę to znakomicie. Współpracowała xi) czasie realizacji tego przedstawiena z renomowa nym scenografem, Ali Bunschem, i ta współpraca przynosi świetne rezultaty. Widać, że oboje realizatorzy „Wielkiego Iwana" doskonale rozumieją się w pracy. A trudności nastręczają się tu szczególne, bowiem Zofia. Miklińska wprowadza na scenę zaróumo aktorów, jak i lalki. Zatem scenę trzeba, przygotowywać tak, aby i aktor, i lalki mogły się na niej poruszać swobodnie. Zofia Miklińska — przy dużych kłopotach, bowiem brali aktorów daje się słupskiemu Teatrowi Lalki we znaki _ potrafi zawsze na scenie, obok lalek, pokazać aktorów, lym razem, powierzyła rolę tytułową Władysławowi Wilczkowi, a jego braci przedstawiają lalki — „złe karły" — jak to trafnie określały podczas przedstawienia dzieci. Powszechną sympatię młodych widzów pozyskał Włady> sław Wilczek jako Wielki Iwan, nrostotą i ciepłem, w interpretacji roli. Lalki — Kolę (Cara), Miszę (Popa), Wo-łodię (Generała) i Timofieja (Kupca) prowadzą: Stanisław Szulc, Alojzy Błaszkiewicz, Mikołaj Brzezinka i Wiesław Zązula. Białymi Ptakiem jest Teresa Szyszka, a sugestywną Żmiją — Wanda Wojtaniec. Są wśród wykonawców adepci, którym jeszcze daleko do „pasa aktorskiego", młodzi ludzie, którzy jeszcze muszą się uczyć trudnego zawodu aktora lalkowego. Oni tak że — mimo pewnych niedociągnięć — przyczyniają się do sukcesów tego teatru, tak lubianego i popularnego. Sądzę, że dzięki temu iż nie obniża się tam lotów, pamięta się stale o odbiorcy, tym najbardziej wrażliwym, najbardziej chłonnym i stawia się przede wszystkim sobie wymagania. I tym razem spektakl „Wielkiego Iwana" można zaliczyć do sukcesów Państwowego Teatru Lalki- „Tęcza" w Słupsku. Zofia Miklińska z wielkim wyczuciem poprowadziła przedstawienie i nie tracąc z oczu idei sztuki, potrafiła nią zainteresować widzów zarówno małych, jak i dorosłych. Dzieci wynoszą z przedstawienia sentencję wynikającą z kanwy baśniowej, a dorośli — wielką metaforę. JADWIGA SLIPINSKA Państwowy Teatr Lalki „Tęcza" w Słupsku: Sergiusz Obrazcow i Sergiusz Preobrażeńskij „Wielki Iwan". Prze kład i adaptacja — Władysław Jarema; inscenizacja i reżyseria — Zofia Miklińska; muzyka — Zbigniew Jeżewski. D^eweiSHU Stanisław Skalski „Czarne Czesław Noniewicz „Co zna« krzyże nad Polską". Wydanie czy pieniądz". Wydanie I, Pań-VII, Wydawnictwo MON. stwowe Wydawnictwo „Iskry". Jerzy Szaniawski „Dwa tea- Jalu Kurek „Ludowa lutnia", try'' Wydanie VI, Wydawnictwo Wydanie I, Państwowe Wydaw-Literackie. nictwo „Iskry". . Józef Ignacy Kraszewski „Zyg Jerzy Kwiatkowski „Notatki o muntowskie czasy". Wydanie poezji i krytyce". Wydartie I, powoj. VII, Ludowa Spółdziel- Wydawnictwo Literackie, nia Wydawnicza. G/os Pomorza nr 228 OGtOSZENIA Stroną 7 PAŃSTWOWY OŚRODEK HODOWLI ZARODOWEJ WYSZEBÓRZ PRZETARG NIEOGRANICZONY na wyko»anie ogrodzenia wybiegów dla bydła, z rur stalowych długości 427 mb. W przetargu mogą brać udział przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze i pry watne. Oferty należy przesyłać do POHZ Wysizebórz. Komisyjne otwarcie ofert nastąpi 27 X 1975 r. o godz. 10 w siedzibie Zakładu. Zastrzega się prawo wyboru oferenta lub unieważnienia przetargu bez podania przy czyn. K-2780 PRZEDSIĘBIORSTWO ^3ROTU PRODUKTAMI NAFTOWYMI „CPN" SŁUPSil ©€f#€31S2E€S I PRZETARG NIEOGRANICZONY na warunkach II przetargu, na sprzedaż samochodu Warszawa combi typ 224 K, nr silnika 212803, nr podwozia 139570, cena wywoławcza 16.000 zł. Przetarg odbędzie się 21 X 1975 r. o godz. 9, w budynku zakładu Przedsiębiorstwa w Słupsku, ul. Grodzka 6. Samochód można oglądać 16—17 X 1975 r., w godz. 9—14, w Słupsku, ul. Grodzka 6. Przystępujący do przetargu powinni wpłacić wadium w wysokości 10 proc.ceny wy woławczej do kasy Przedsiębiorstwa najpóźniej w przeddzień przetargu. K-2776 REJONOWE PRZEDSIĘBIORSTWO MELIORACYJNE w KOŁOBRZEGU ogloszo PRZETARG NIEOGRANICZONY na sprzedaż samochodu marki warszawa typ 224, nr podwozia 220404 nr silnika 323699, cena wywoławcza 26.400 zł. Przetarg odbędzie się 24 X 1975 r., o godz 10 na terenie bazy Rejonowego Przedsiębiorstwa Melioracyjnego w Kołobrzegu, ul. Mazowiecka 5. Samochód można oglądać codziennie, w godz. 10—14, pod ww. adresem. Wadium w wysokości 10 proc. ceny wywoławczej, należy wpłacić do kasy przedsiębiorstwa, naj później w przeddzień przetargu. W razie niedojścia do skutku I przetargu II PRZETARG odbędzie się w tym samym dniu, tj. 24 X 1975 r., o godz. 13. Za strzegą się prawo unieważnienia przetargu bez podania przyczyn. K-2777 PRZEDSIĘBIORSTWO EKSPORTU WEWNĘTRZNEGO „PEWEX" 0/GDAŃSK, ul. Grunwaldzka 92/98 oferuje PT Klientom □ blachy ocynkowane □ blachy z metali nieżelaznych: miedziane, aluminiowe i cynkowe □ inne wyroby hutnicze INFORMACJI UDZIELA eraz zamówienia przyjmuje placówka handlowa w: Koszalinie, ul. Wandy Wasilewskiej (pawilon 26) Słupsku, ul. Kopernika 1, tel. 70-01 K-2773 SAMOCHÓD osobowy sime* 1000 ŁS — sprzedam. Koszalin, E. Gier czak nftiski. 1. 15) SŁAWNO — Jeremy (USA, 1. 15) oraz — Skarb (polski) •— w ramach dni filmu studyjnego szczecinek DOM KULTURY — Zbrodn'a w klubie tenisowym (jugosł.-włoski, 1 18) — g, 17.30 i 20 Świdwin warszawa — Pojedynek na szosie (usa, 1. 15) MEWA — Och, jaki pan szalony! (angielski, 1. 15) * * * USTKA — Tylko dla orłów (angielski. 1. 15) — g. 18 i 20 USTRONIE MORSKIE — dziś kino nieczynne ZŁOCIENIEC — Joe Kidd (USA, 1. 15) pan, BYTÓW RADIO ALBATROS — Taka była Oklahoma (USA, 1 15) pan. DOM KULTURY — Dramat namiętności (kanadyjski, 1. 18) * * * CZAPLINEK — Człowiek W dziczy (USA, 1. 15) pan. PROGRAM I Wiad.: 8.M. B.M, 9.00, 10.M, 15.00, 16.00, 19.00, 20.00. 21.00, 22.00, 23.00 5.M Poranne rozmaitości rolnicze 5.25 Mel. na dzień dobry 5.30 Gimnastyka 5.40 Muzyczne wycinanki 5.50 Gospodarskie rozmowy 8.05 Publicystyka mię dzynarodowa 6.10 Takty i minuty 8.35 NURT: Historyczny rozwój pedagogiki 6.55 Takty i minuty 7.00 Sygnały dnia 7.17 Takty i minuty 7.35 Dzień dobry, kierowco 7.40 Takty i minuty 8.05 Komentarz dnia 8.10 Mel. naszych przyjaciół 8.35 S. Rachoń zaprasza 9.05 Przebo.ie na głosy i instrumenty 9.30 Mo skwa z melodia i piosenka 9.43 Gra Zespół Rozrywkowy Knz-głośni Opolskiej 10.00 Co czyta kraj 10.08 Dedykacje muzyczne dzieciom 10.30 „Rozmyślania nad Christa T" — fragm. pow. 10.40 Leksykon jazzu (44) 11.00 Refleksy 11.05 Nie tylko dla kie rowców 11,12 Reportaż z IX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. F. Chopina w Warszawie 12.05 Z kraju i ze świata 12.2.5 Na muzycznej antenie 12 45 Rolniczy kwadrans 13.00 Śpiewa „Śląsk" 13.15 O zdrowiu dla zdrowia 13.30 Katalog wydawniczy 13.35 Z antologii polskiego jazzu 14,00 Sport to zdrowie! 14.05 Pieśni i tańce obrzędowe różnych narodów 14.30 Estrada młodych 15,05 Listy z Polski 15,10 Włoskie płyty 15.35 Operetka, jej twórcy i wykonawcy 16.06 U przyjaciół 16.11 Propozycje do listy przebojów 16.30 Aktualności kul turalne 16.35 Z polskiej fonote-kj 17.00 Radiokurier 17,20 Koncert życzeń miłośników puj -ppważnęj 18 00 Muzyka i aktualności 18,25 Cicho... cicho... gol! — czyli przyczynek do psychologii kibica 18,45 Przeboje non Stop 19.15 Parada polskiej piosenki 19.30 Koncert życzeń 20.10 Transmisja z rewanżowego meczu piłkarskiego o Mistrzo-two Europy: HOLANDIA — POLSKA 21.00 Wiadomości (w brzer wie meczu) 21 10 Mecz: Holandia — Polska (c.ri.t 22.05 Z kra. ju i ze świata 22.25 „Poemat" Fibicha w dwóch wersjach 22.35 Biuro Listów odpowiada 22.45 W kręgu romansu 23.05 Korespondencja z zagranicy 23.10—23.59 Reportaż z IX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im, F. Chopina w Warszawie. PROGRAM NOCNY Wiad.: 0.01, 1.00 , 2.00, S.00, 4.00 i 5,00 0.00 Początek programu 6.11—• 8.00 Program nocny z Wrocławia. PROGRAM n Wiad.: 4.30. 5,30, 8.30, 7.30, 8.30, 11.30, 13.30, 21.30, 23.30 4.27 Foczatek programu 4.35 Dzień dobry, pierwsza zmiano 5.00 Poranek muzyczny 5.35 Pieó milionów dla najlepszej^ Gmina — mistrz gospodarności 5.45 Mel. na dziś 6.10 Kalendarz, radiowy 6,15 J. angielski — kurs średni, 1. 2 6.40 W ludowych rytmach — Kaszuby 6.50 Gimnastyka 7.00 W kilku taktach, w kilku słowach 7.10 Soliści w repertuarze popularnym 7,35 Audycja publicystyczna 7.45 Muzyka w domu 8.35 MY 75 — aud. Studia Młodych 8.45 Muzy ka spod strzechy 9.00 Schubert: kwintet C.-dur op. 163 9.40 W świecie współczesnej humanistyki 10.00 Flatona uczta 10.30 Z estrad i scen operowych naszych sasiadów 11.00 Filmy bea wizji 11.35 Pięć minut o wychowaniu 11.40 Z naukowej ora sy 11,50 Melodie ludowe 11,57 Sygnał czasu i hejnał 12.05 Jazz z estrady 12.20 Ze wsi i o wsi 12.35 Sonaty triowe A, Coreliie go (III) 13.00 „O Julii i Innych" — fragm pow. I. Petrowa 13,20 Słynne cómba jazzowe — Trio J. Smitha 13.35 Antykwariat z kurantem 14.00 Więcej, lepiej, taniej 14.10 Przezorny zawsze ubezpieczony 14.15 „Dwie opowieści" — reportaż 14.35 S- Pro kofiew: Concertino g-moll na wiolonczelę i orkiestrę 15.00 Zawsze o 15 15,40 M. Emmanu el: II symfonia A-dur „Legen- da o królu Grallonle" 18.00 Radiowy Poradnik Językowy 16.15 Koncerty na Zamku 15.43 Moda i piosenka 18.20 Terminarz muzyczny 18.30 Echa dnia 18.40 Pod skrzydłami Hermesa — ma gazyn handlu wewnętrznego 19,00 Niezapomniane głosy — słynny bas E. Pinza śpiewa arie operowe 19.15 J. hiszpański, 1, 2 19.30 Premiera miesiąca „Próba ognia i wody" — słuch. 20.51 Międzynarodowa Trybuna Kompozytorów, Paryż 75 21,45 Wiad. sportowe 21.55 Rozmowy i refleksie pedagogiczne 22.05 Stołeczne aktualności muzyczne 22.30 Uniwersytet (URIT) 22.40 Borodin: fantazja g-moll na 3 skrzypiec i 'wiolonczelę, na temat pieśni „Czym ja ciebie, za smuciłem" 22.50 Wiersze A. Piotrowskiego 23.00 Impresje jazzowe 23.35 Co słychać w świecie? 23.40—24,00 Kantaty Buxtehudego i Telemanna. PROGRAM iii Wiad.: 5.00, 6.00 Ekspresem Drzez świat: 7.00 , 8.00, 10.30. 15.00, 17.00, 19.30 4.57 Początek programu 5.06 Hej, dzień się budzi 5.30 Muzyczna zegarynka 6,05 Muzyczna zegarynka 6.30 Polityka dla wszystkich 6,45 Muzyczna zegarynka 7.05 Muzyczna zegaryn ka 8.05 Kiermasz płyt 8.30 Co kto lubi 9.00 „Węrble żałobne dta Rancas" — ode. pow. 910 „Benko Dixieland Band" z Bu dapesztu 9,30 Nasz rok 75 9.45 J. Brahms: kwartet smyczkowy c-moll op. 51 nr 1 10.15 Język niemiecki — lekcja 4 10.35 Studenckie „Big Bandy" Jazzowe" 10.50 „Mnich" — ode. pow. 11,00 Piosenki chórem p Zycie rodzinne 11.50 Studenckie ,.Big Bandy Jazzowe" 12.05 Z kraju i ze świata 13.00 Powtór ka z rozrywki 13.45 Czytamy pa miętniki K. Lorenz: „Rozmowy ze zwierzętami" 14.00 Skrzypek Szigeti i pianista Horszowski grają sonaty skrzypcowe Mozar ta (III) 14.35 Szydercy i rozpustnicy — gawęda 14.45 „Ptasi koncert" Donovana 13.05 Pro gram-dnia 15.10 Przeboje czterdziestolatków 15.30 Herbatka przy samowarze 15.50 z _ jazzowego archiwum 16.10 Piosenki z listów 16.45 Nasz rok 75 17,05 „Werble żałobne dla Rancas" — ode. pow 17.15 Kiermasz płyt 17.40 Vademecum (39) 18.00 Mu-rykobranie 18.30 Polityka dla wszystkich 18.43 Pocztówka' dźwiękowa z Paryża 19.00 „Cichy Don" — ode. pow, 19.35 Muzyczna poczta UKF 20,00 Prze ciw zbrodni — gawęda 20.10 Wielki pianista V. Horowitz (XVII): sonaty Mozarta i Beet hovena (1947 r.) 20.52 „O piątej na Champs-Elysees" — słuch. 21.17 Technologia muzyki 21,50 Opera tygodnia. M, Rimski-Korsakow: „Noc majowa" 22.00 Fakty dnia 22.08 Gwiazda siedmiu wieczorów 22.15 Trzy kwadranse jazzu 23.00 „Na otwartej klawiaturze" — miniatury poetyckie 23.05 W cieniu , klasyków: J. A, Beinda (II) 23,35 Gra kwintet z Olsztyna 23.45 Program na czwartek 23.50 Na dobranoc gra T. Szukalski, ^KOSZALIN na falach średnich 188,2 I 202,2 m oraz UKF 69,92 MHi 8.40 Studio Bałtyk 11.35 Radio itereo — program testowy 16.15 Muzyka i reklama 16.20 Zieleń dla zakładów pracy — audycja J. Blicharskiego 16.35 „Aktywność pożyteczna" — audycja E. Wołosewicz 17.00 Przegląd aktualności wybrzęża 17.15 Retransmisja programu wybrzeża KOSZALIN W PROGRAMUJ OGÓLNOPOLSKIM Program II 5.35 — Z cyklu — 5 milionów dla najlepszej: Gmina — mistrł gospodarności — audycja T. Ta* łandy. PROGRAM f 8.10 „Bracia Lanie^ack* —» — ode. V filmu seryjnego pro<» NRD (powtórzenie) 16.25 Program dnia 16.30 Dziennik (kolor) 16.40 Obiektyw — program wo jewództw: łódzkiego, kieleckiego, piotrkowskiego, radomskiego, sieradzkiego i tarnobrzeskiego- 17,00 Dla dzieci: kino „Skrzait" (kolor) 17.30 Losowanie Małego Lotka 17.40 Informacje — Towary — Propozycje 17.50 „Chopin bez aureoli" program muzyczny (kolor) 18.25 Poligon (kolor) 18.45 „Thang-Loi — znaczy zwycięstwo" — film dok, prod. TVP o Wietnamie Południowym (kolor) 19,20 Dobranoc: Igraszki w z« szycie (kolor) 19.30 Dziennik (kolor) 20.10 Transmisja z meczu rewanżowego w piłce nożnej HOLANDIA — POLSKA (z Amster damu) 22.10 Z cyklu: Czym żyj* Świat (kolor) 22.40 Dziennik (kolor) 22.55 Reklama 23.00 Wiadomości sportowe 2310 Zakończenie programu PROGRAMY OŚWIATOWEJ TV TRi 6.30 Matematyka -4 1. 59 7.00 Mechanizacja rolnictwa _ i, 35 (Mechanizacja siewu) 12.45 Uprawa roślin — l. 8 (Skład mechaniczny gleby) ^ Hodowla zwierząt — 1. 3 (Układ pokarmowy). Dla szkół! 10.00 Fizyka — kl. VII (O ruchach) 15 55 NURT — Matematyka — Omówienie program'.* klas I — cz. I. PROGRAM II 16.20 J francusfei — 1. 3 kur- bu i stopnia 16.50 Program dnia 16.55 Tylko dla zastępowych 17.25 Decyzje piętnastolatków 18.00 „Bląsk czarnej świecy" — ode. I filmu seryjnego produkcji NRD 19.00 Kronika Pomorza Za4 chodniego 19.20 Dobranoc 19.30 Dziennik (kolor) 20.20 „Grzech Katarzyny" — film fab. prod. czechosłowac«$ kiej (melodramat obyczajowy) 21.25 24 godziny (kolor) 21.35 W rodzinie — progranS publicystyczny 22.05 „Domowe jedzonko" film rozrywkowy prod. angielskiej z cyklu: ,,Dave Cash przed . stawia" (kolor) 22,30 Zakończenie orogramu 22.33 NURT — Pedagogika 23.05 .1. angielski — 1. 2 kur« su podstawowego TELEWIZJA ZASTRZEGA SOBIE PRAWO DO ZMIAN W PROGRAMIE! PZG D-8 — Czy zakładamy, że właściciel tej walizki jest mordercą? — spytał Olszewski. — Bzdura. — Downar niecierpliwie strzepnął palcami. —- Skąd ci taka koncepcja przychodzi do głowy? Jak t^y sobie to wyobrażasz? Facet przychodzi, morduje dziewczynę i zostawia w przedpokoju walizkę z wyraźnymi odciskami palców, dorzucając perukę, wąsy i brodę. — Mógł w zdenerwowaniu zapomnieć. — Mógł, ale to bardzo wątpliwe. Olszewski zamyślił się. — Cały czas używamy rodzaju męskiego — powiedział po chwili, — Skąd właściwie mamy pewność, że to własność mężczyzny? — Kobiety raczej takich walizeczek nie noszą, chociaż nie możemy wykluczyć, że jakaś dama postanowiła wystąpić w roli brodatego staruszka. To rzeczywiście dziwna historia z tą brodą i z tymi wąsami. — I z tą peruką — uzupełnił Olszewski. — Wygląda to na jakiś teatr amatorski. Trzeba by zebrać trochę informacji o tej dziewczynie. — O właśnie — ożywił się Downar. — Chciałem ci zaproponować, żebyś się tym zajął. A co z listem? Olszewski uderzył się dłonią w czoło. — Na śmierć zapomniałem. — Sięgnął do kieszeni i wyjął pomiętą kopertę — Masz, czytaj. Ze złożonej kartki papieru wysunął się banknot pięćdziesięciodolarowy. — O, waluta — powiedział Downar. U waż nie obejrzał zielony papierek, odłożył go na bok i przeczytał list. Pismo było staranne, ale niezbyt wprawne, trochę szkolne. „Kochana Niko! Odsyłam ci te pięć dych, tak jak obiecałam. Być może, że w Warszawie będę w przyszłym miesiącu. Zadzwonię wtedy do Ciebie i zobaczymy się. Nie chcę się wtrącać w Twoje sprawy, ale Mietek ZYGMUNT ZEYDLER-ZBOROWSKI EMDBOŁD nyryiM? FACHOWIEC (30) twierdzi, że ten Ryszard to cholerny bandzior, zdolny do wszystkiego. Prawdę tnówięc mnie także nie bardzo przypadł do gustu. Gdzieżeś Ty go wytrzasnęła? Uważaj, żebyś sobie nie narobiła .jakichś głupich komplikacji. Potem trudno spławić takiego typa. Trzy maj się kochana. Całuję Cię bardzo serdecz nie Twoja Tamara". Downar rzucił okiem na kopertę. — Z Olsztyna. Nie tak łatwo będzie znaleźć w Olsztynie Tamarę i Mięcia. Dolary... — podsunął Olszewski. — Tak, oczywiście to jest pewien ślad, ale bardzo słabiutki. Kto teraz nie ma w Polsce dolarów? Trzeba będzie się skomunikować z naszymi ludźmi w Olsztynie. Może coś będą wiedzieli o Tamarze, która listem poleco nym wysyła obcą walutę. A propos. Ten banknot także przekaż do Zakładu Kryminalistyki. Niech sprawdzą czy nie fałszywy. Na moje oko nie, ale nigdy nic nie wiadomo. Co raz lepsi fachowcy biorą się do tych rzeczy. Przyznam ci się, że ja bym forsy w dolarach nie lokował. — A w czym być lokował? — zainteresował sie Olszewski. — Najchętniej w schabowych kotletach. Idę coś zjeść. Cześć na razie. Opinia wydana przez Zakład Kryminalisty ki była następująca: banknot pięćdziesięciodolarowy autentyczny. Czarna, płaska waliz ka produkcji francuskiej. Peruka, broda i wąsy pochodzenia zagranicznego, jak również klej używany do charakteryzacji . Downar gubił się w domysłach. Z pobieżnego wywiadu przeprowadzonego przez Olszewskiego wynikało, że zamordowana dziew czyna bywała w najdroższych restauracjach, w kawiarniach i nocnych lokalach w towarzystwie bogatych cudzoziemców. Oficjalnie była zatrudniona na ćwierć etatu w „Orbisie" i od czasu do czasu pilotowała zagranicznych gości. Nigdy nie była zamieszana w żad ną aferę związaną z handlem walutą czy ze szmuglem. Nie miała do czynienia ani z milicją, ani z prokuraturą, O młodym człowieku z rozciętą wargą nikt nie słyszał i nikt go nie widział poza listonoszem. — Co, u diabła, z tym jakimś cudzoziemcem, który się charakteryzował? Olszewski wzruszył ramionami. — Nic rozsądnego nie przychodzi mi do gło wy. Może jakiś aktor, Ale to raczej wątpliwe, Aktor nie nosi się z przyborami do charakteryzacji. Zresztą ostatnio nie było u nas żad nego zagranicznego zespołu. Co mógł mieć wspólnego z zamordowaną facet, cudzoziemiec, który w każdej chwili był przygotowa ny do zmiany swego wyglądu. — Właśnie — pokiwał głową Downar. — Co mógł mieć z nią wspólnego? A może to zwykły zbieg okoliczności. Zbieg okoliczności? (e.d.n.) „Glot Pomor?o" ~ drltnnlk Polskiej Zjednocionel Podit Robotnicze! Redoqu]e Koleq'un» -jl Zwycięstwa 137/139 (budynek WR2Z) 75 604 Kcmolii Telefony! ceMrolo 279 21 (łączy te wszystkimi dzlolonrili. nocz. redoMon 226 ?3, f-cy nocr red 1 233 09 242 08. i«kr, r»d » 25! 01 oub-flcyłcl? 243 53, 251 57. 251 40. dzlol r»p©rt»rłkłi 245-59, 233-20 drlal mieftkh ?24 91, d?c4ct 1 czytelnikami* 250 05. Redakcjo nocna (ul Altredo tom-oego 10) 248 23 depeszowy? 244 75 Oddział redokeP w Słupsko -olac Zwycięstwo 7 0 o,kleao Wydawnictwo Prooweao - ul powło Plndero 27a 75 7?1 Ko^olla tel 222 91 Wałaty na cenunre-0 rl kwot łalno - 91 rl oólrocfo - '8? zł fpczno - 3m »l) srtylnnuia unę-d* oocrtowe ca? od- drloły deleqntary P^edsiębior- *twa Upowszechnienia Proiy K*la*H Ws?e!Uleh Informoef1 C warunlcorh o u me roty udr'elo-ia wsrystlde olacówkl „Ruch" ooc7ty Wydawca Kssjoiii^kte Wydawnictwa Prosowe RSVv Pro«o - Kęlq*ko - Ruch" uł Pawła Rndero 27a 75 7?1 Ko-tłolin centrolo telefonlczno 240 27 Tłoczono Prasowe Z0U0-dy Graficzne Koszolin, ul Alf'®-do lompego 18. Nr Indeksu 35024. INFORMACJE1 LOKALNE Strona 9 Koniec pięciolatki Spółdziemia Pracy Usług Wielobranżowych „UNIA" w Człuchowie zamyka bieżącą pięciolatkę wzrostem prouukcji z 28 min zł w 1970 i*oku do 70 min zł w bieżącym roku. Z tego 19 milionów złotvch dały dodatkowe zobo 'iązania produkcyjne. W tym roku o-bok wielu innych zobowiązań załoga ,.UNII" podjęła się wykonania dodatkowej produkcji wartości 2,5 min złotych dla -czczenia VII Zjazdu PZPK. Tak duży wzrost produk cji spółdzielnia w 80 proc. osiągnęła dzięki wzrostowi wydajności pracy. Jej stan liczebny w tym czasie prawie się nie zmienił. Na wzrost wydajności duży wpływ miała modernizacja zakładu. Prognozy na przyszłą pięciolatkę zakładają wzrost zadań produkcyjnych o 72 proc. w stosunku do 1975 roku. Podobnie jak dotychczas warunkiem jest dalsza modernizacja istniejącego zakładu. Jeszcze szybciej będzie rosnąć wartość usług dla ludności. W najbliższych 5 latach wzrosnąć mają one o 100 proc. W tym czasie dokonywać się będzie rozwój bazy usługowej w zakresie bardzo w tej spółdzielni zróżnicowanym. Są to usługi krawieckie, szew skie, dziewiarskie, tapicer-skie. malarskie fotograficzne, budowlane i inne. (maj) tmmsis KALENDARZYK BADAN RENTGENOWSKICH Dzisiaj (środa) w kolejnej turze badań rentgenowskich do Poradni Przeciwgruźliczej w Słupsku zgłoszą się mieszkańcy domów przy ulicach: Długiej 38, 39,' 40. 40a, (godz. 9—10), Długiej 42, 43, 44 (godz. 10—11). Generała Pankowa 2, S, 4, g (godzina 11—12), Gen. Penkowa 7, 8, 9 (godzina 12—13), Generała Pankowa 10, 11, 12 (godzina 14—15). Gen. Pankowa 13, 14, 15, 1# (godz. 15—18), Gen. Pankowa 17, 18, 19 (godz. 19— 17). Gen. Pankowa 20, 21, 22 (go dżina 17—18). DYŻURY RADNYCH Dziś (środa) w godz. 15—17 w Urzędzie Wojewódzkim w Słupsku ul. Bieruta 14 (gabinet prze wodniczaceąo WRN. 11 piętro, pokój 69) przyjmować bedzie obywateli członek Prezydium WRN — Ludwik Przymusiński. W ratuszu zaś (pokój 41, 1 ».) g. 15—17, dyżuruje członek Prezydium MRN — Tadeusz Krupa. ZGUBY Przy ul Piekiełko 23 (sklep i upominkami) jest do odebrania portmonetka z pieniędzmi pozostawiona w ub. sobotę wie ozorem. (kg) ii Coraz więcej gospodarstw specjalistycznych W Małej Galerii Domu Kultury w Kołobrzegu czynna jest o-.becnie wystawa malarstwa -Mariana Kokoszyńskiego. Na zdjęciu: fragment wystawy. Fot. J. PATAN Przed trzema laty na 346 gospodarstw w gminie Ostrowice nie było ani jednego, które prowadziłoby gosoodarkę specjalistyczną Obecnie w Ostrowicach jest już 84 rolników, którzy obrali specjalizację. Najwięcej z nich wybrało kierunek hodowli krów mlecznych, bo 46. Hodowlą tuczników zajęło się 16 rolników, warchlaków — 14, a 6 gospodarstw prowadzi chów? bydła opasowego. — Gospodarstw specjalistycznych będzie coraz więcej. Staramy się pomagać w zapewnieniu paszy, w zakupie odpowiednich sztuk bydła i trzody chlewnej. Rolnicy mogą liczyć na naszą pomoc fachową. Zależy nam bardzo na rozwoju hodowli owiec. Do tej pory zaledwie dwóch rolników zajmuje się owczarstwem. Ostatnio w Ostrowicach 3 rolników zorganizowało zespół i przyjęli program hodowli owiec. Już wiosną 1976 roku będą ich mieli 80. Docelowo przewidują hodowlę: 300 owiec. Wspólnie uprawiają ziemię, by móc racjonalniej ją użytkować. Drugi zespół owczarski będzie w Płociu. Docelowo przewidują •chów 200 owiec. Trzeci, największy zespół owczarski powstał w Nowym Worowie. Aktualnie członkowie tego zespołu są zajęci budową owczarni na 600 owiec. Zes- pół ostrowicki jeszcze w tym roku rozpocznie modernizację i adaptację posiadanych zabudowań gospodarczych na owczarnię — mówi Jan Kurpaska, kierownik służby rolnej Urzędu Gminy w Ostrowicach. W ostatnim czasie w gminie zostato zagospodarowanych 120 ha nieużytków. Zainteresowanie nimi spowodował wzrost hodowli. Rolnicy coraz więcej uwagi przykładają do uprawy trwałych użytków zielonych. Mimo nie sprzyjającej aury zebrali w tym roku 3 pokosy siana. Ponieważ zorganizowano zespołowe nawożenie użytków, dzięki któremu można lepiej przestrzegać norm w nawożeniu, zbiory siana podwyższyły się w stosunku do ub. roku o 28 kwintali z ha. W tym roku rolnicy zdecydowali się zarówno łąki jak i pastwiska użyźniać nawozem fosforanowo-pota-sowym zaraz po skończeniu prac wykopkowych. Pozwoli to na rozładowanie prac wiosennych, a poza tym tak wczesne nawożenie da gwarancję jeszcze wyższych plonów w roku przyszłym. (am) NAGRODY MIASTA SŁUPSKA Uczy i wychowuje Wieloletni . pedagog, wychowawca młodzieży — He lena Stąpień w tym roku u-zyskala tytuł doktorski po studiach w Związku Radzie ' ckim, z filologii rosyjskiej. Jest prodziekanem Wydziału Humanistycznego WSP w Słupsku i kierownikiem Za kładu Filologii Rosyjskiej. Przeszła wszystkie szczeble kształcenia nauczycieli Praca pedagogiczna pozwala na codzienne obcowanie z mło- dzieżą., O tym marzyła od najmłodszych lat. Z morzem miała niewiele wspólnego, nie licząc, że jest chrzestną matką jachtu „Dar Ziemi Słupskiej". Na tym jachcie odbyła jedyną morską przejażdżkę. Mąż zdradza tajemnicą, że lubi rysować. Tak amatorsko, dla siebie, i... kucharzyć. Gdyby nie została pracownikiem naukowym kto wie... czy nie byłby to doskonały szef ku chni. — Kocham Słupsk. Kocham, bo jest tu ćwierć wie ku mojego życia. Tu poznałam męża, tu wychowywały się nasze dzieci. Pewnie, że chcę widzieć Słupsk piękniej szym, pełnym placów zabaw dla dzieci. Gdyby można by ło w tym jedynym przypad ku przeskoczyć lata i zapew nić wszystkim potrzebującym nowe mieszkania... Była posłanką. na Sejm przez 2 kadencje, jest obecnie przewodniczącą Zarządu Wojewódzkiego Ligi Kobiet, aktywnym działaczem w To warzystwie Przyjaźni Polsko -Radzieckiej. Poza tym wszystkim jest matką, gospo dynią, żoną. (mef) Nowy typ „łaźni" dla maszyn Załoga POM w Rymaniu specjalizuje się od lat w produkcji przewoźnych myjni do maszyn. Dostarcza w roku około 200 sztuk tych urządzeń, a ich nabywcami są bazy samochodowe, ośrodki maszynowe kółek rol7 niczych i warsztaty. Zespół racjonalizatorów przy POM postanowił udoskonalić myjnie. Opracowano projekt urządzenia o nazwie MP-2a, które będzie o 250 kg lżejsze od myjni dotychczas produkowanej. Dodatkowe zalety — to wyższa sprawność w pracy i wyższe ciśnienie zagrzanej w bojlerze wody. Przystąpiono już do wykonania prototypu, aby od początku 1976 roku ruszyć z seryjną produkcją. Skrócenie terminu przygotowania prototypu i nowa myjnia — to jedno z zadań załogi POM w Rymaniu zgłoszonych w zobowiązaniu dla uczczenia VII Zjazdu partii. Warto podkreślić, że wprowadzenie do produkcji urządzenia MP-2a pozwoli zaoszczędzić w ciągu roku ponad 150 ton wyrobów hutniczych. Następnymi również cennymi zobowiązaniami załogi są;deklaracja przekro czenia planu produkcji i usług o 500 tys. zł, wykonanie społecznie urządzeń w pomieszczeniach socjalnych oraz zagospodarowanie terenu oddanej ostatnio do użytku bazy materiałów pędnych. Wartość wszystkich zobowiązań szacuje się na około 1,6 min zł. (ś) WIĘCEJ PASZY DLA ROLNICTWA Mieszalnie pasz przemysłowych podległe Wojewódzkiemu Związkowi Gminnych Spółdzielni w Słupsku zameldowały o wykonaniu planu produkcji ustalonego na tę pięciolatkę. Dostarczono rolnictwu około 278 tys. ton mieszanek paszowych, do czego przyczyniły się wydajną pracą załogi zakładów w Borzytuchomiu, Człuchowie, Miastku i Słupsku. Do końca tego roku mieszalnie dostarczą jeszcze około 20 tys. ton pasz — co potwierdzono również w zobowiązaniach podjętych przez załogi tych spółdzielczych zakładów pro-. dukcyjnych. (ś) Nowe mieszkania cieszą, ale... Budowę osiedla mieszkaniowego w PWGR Czaplinek podzielono na dwa etapy. PBRol. W Szczecinku, któremu zlecono budowę tego osiedla, zobowiązało się, że do końca tego roku odda do użytku dwa budynki 12-ro-dzinne. Będzie to zakończenie pierwszego ^tftpu budowy osiedla. Już 24 rodziny otrzymały mieszkania. W nowych mieszkaniach, dużych i wygo*dnych, jest centralne ogrzewa r~^ i łazienki, nie pomyślano natomiast o podłąpzeniu gazu. Nie wiadomo dlaczego ta*: się s^ło, bo przecież moc gazowni csaplineckiej wystarczyłaby i na zasilenie w 6az osiedla PWGR. Może w następnych 6 domach, których budowę PBRol. rozpocznie w przyszłym roku, pomyśli się jednak 0 podłączeniu gazu od zaraz. Są w tych j^ieszkaniach bojlery (które nie wiadomo dlaczego zamontowano w kuchniach) dzia-jająeę. dopiero po rozpaleniu ognia pod j^ehnią.„Można było ich nią montować, tyl-grzać wodę na płycie i wlewać garnkiem wanny. Efekt taki sam, tyle że krócej rwałaby cała operacja. Poza tym jak na gust mieszkańców za dużo jest rur w łazienkach i kuchniach. Ale ogólnie mieszkańcy są zadowoleni z nowych mieszkań. Pięcio i sześciopokojowe mieszkania są dobrze rozplanowane, mają balkony. W drugim etapie budowy osiedla przybędzie jeszcze 6 domów również 12-rodzinnych. Ich budowę PBRol. rozpocznie już na początku 1976 roku. Pomyślano o niezbędnych inwestycjach towarzyszących jak przedszkole, żłobek i pawilon handlowy. Przedszkole i żłobek będą mieściły się w jednym budynku. Znajdzie się w nim miejsce na 120 dzieci. Również w 1976 roku budowlani rozpoczną prace przy wznoszeniu domu socjalnego. Będzie w nim hotel, stołówka i klubokawiarnia. Z chwilą położenia chodników PWGR przystąpi do urządzania placów zabaw, niezbędnej małej architektury. Na zieleńcach wiosną przyszłego^ roku zasadzi róże. PWGF planuje w dalszym etapie zagospodarowywania osiedla wybudowanie hali sportowej. (am) „Pregips" potrzebny ale... ...nie w centrum Miastka. Takie zdanie mają władze polityczne i administracyjne, tak sądzą mieszkańcy. Kombinat Gipsowo-Kredowy w Gackach, Zakłady Prefabryka-cji Kraków, Zakład Prefabrykacji Gipsowej ,.Pregips" w Miastku (trudno o bardziej zawiłą nazwę) zatrudnia 40 osób. Wytwarza się tu 800 tys. szt. płytek gipsowych rocznie o wartości 16 min zł. Zapotrzebowanie budownictwa na ten surowieę jest w naszym kraju olbrzymie. Z powodzeniem można zwiększyć produkcję i znajdą się chętni. Biorąc pod uwagę wzrastające zapotrzebowanie na płytki gipsowe, trzeba rozbudować miastecki zakład, zainwestować znaczne kwoty. Co do tego wszyscy są zgodni. Zjednoczenie przeznacza na ten cel 150 min zł. Od lat kołacze do władz administracyjnych miasta o tereny pod rozbudowę. Pisma takie kierowano trzykrotnie. Na żadne nie otrzymano odpowiedzi. Kierownik miasteckiego zakładu — Janusz Jamrozik przedstawił odpisy tych pism w Urzędzie Miejskim. Niestety, trudno trafić na oryginały, co niezbyt dobrze świadczy o porządkach w dawnym Urzędzie Powiatowym i Miejskim. Zak-ładowi wypowiedziano obecną lokalizację, nie wskazując terenu zastępczego. W tej sytuacji trudno mieć pretensje do Zjednoczenia „Pregips", że nie rozpoczęło przenosin i nie przystąpiło do budowy nowego zakładu. Wydaje się, iż czas najwyższy ustalić, czy zakład jest w Miastku potrzebny, a jeżeli tak, to wskazać teren na jego przeniesienie i dalszą rozbudowę. Jedno jest pewne — „Pregips" nie może być usytuowany w środku miasta, nie może wpływać na opinię, że mieszkańcy nie dbają o porządki. (mef) Karczma słupska w Lublinie Zakład ruyst.roju wnętrz Przedsiębiorstwa Gastronomi cznego w Słupsku przygoto wał kolejny „egzemplarz' karczmy słupskiej. Nowy lokal, sławiący imię słupskiej gastronomii, otwarty zostanie w Lublinie pod koniec bieżącego miesiąca. Trzydziestolecie istnienia Zakładu Naprawczego Mechanizacji Rolnictwa w Słupsku zbiega się ze zdobyciem przez zakład I miejsca w krajowym współzawodnictwie pracy. Warto dodać, że już od lat słupski ZNMR plasuje się w ścisłej czołówce. Zakład przeprowadza remonty kapitalne silników ciągnikowych. W tym roku swq dawną -sprawność odzyska 22 tys. silników, to jest o 4 tys. więcej niż w roku ubiegłym. Zckłod jest również jedynym w kraju wytwórcą myjni tunelowych ,,Słupia", służących do mycia silników i detali, a także różnego typu opakowań. Rocznie produkuje się tu 70 myjni, co pozwala jedynie zaspokoić potrzeby zakładów obsługujących rolnictwo. Myjnia tunelowa „Słupia-7" w ciągu godziny automatycznie myje 40 silników. (ab) Na zdjęciu: kierownik produkcji Czesłcw Nowak kontroluje gotowq myjnię tunelową „Słupia-1". CAF - KRASZEWSKI ; WYPADKI 9 ZNOWU dzieci były przyczyna pożaru. w Wieliszewie (gmina Łupawa) dwóch kilkuletnich chłopców bawiących się ogniem zapaliło stóg słomv na terenie gospodarstwa rolnego Edwarda Kowalskiego. Stóg spłonął doszczętnie. • DO WYPADKU drogowego doszło w Człuchowie, na ulicy Dworcowe.1. Pod motorower wpadł przebiegajacy przez iezd nie pies. Motorowerzysta 29-let ni Zdzisław S. przewrócił się l doznał dotkliwych obrażeń ciała Rannego umieszczono w szpitalu. • W STARYCH BIELICACH motocykl, prowadzony przez t9-letniego Bogdana K. wpadł na stoicy na poboczu nie oświetlony rozrzu^nik obornika. Cież Vo rannetro motocykMste przewieziono do Sznttnla Wo-'pwódz iciego w Koszalinie. Właściciela pozostawionego wieczorem bez oświetlenia rozrzutnika nie udało się ustalić. (tul Strona TO SPORT - NA ŚWIECIE Chs Pomerza nr 22$ Na zdjęciu: piłkę główkuje Grzegorz Lato. Nasz napastnik znajduje się obecnie w wyśmienitej formie i liczymy na niego w dzisiejszym meczu. Fot. CAF-UPI Djifiejszy mecz w Amster damie będzie 6 pojedynkiem piłkarskich reprezentacji Pol ski i Holandii. W dotychcza sowych dwa zwycięstwa od nieśli Polacy, jedno Holendrzy, dwa razy padł remis. Bi lans bramkowy jest korzystny dla naszej drużyny: 7—4. Oto wyniki dotychczasowych-spotkań: X maja 1968 r. WarMawa: Polska — Holandia 0:0 ' maja 15-; r Rotterdam: Hola nd:s - Polska 1:0 (0:0) — bramka: Ro«geven 7 września r. Chorzów: Polska — Holandia 2:1 (0:1) — bramki: Wery oraz Jarosik i Lubańs-ki 10 października 1973 r. Rotterdam: Holandia — Polska 1:1 (1:1) — bramki: De Jong oraz Deyna ifl września 1975 r. Chorzów: Polska — Holandia 4:!. (2:0) — bramki: Van der Kerkhof oraz Szarmach — 2, .Lata i Gadocha po i. TABELA GRUPT V ME Polska . 7:1 9— J Holandia fi .2 11— 7 Włochy ' 4:4 2— 3 Finlandia 1:11 3—13 Amsterdam powitał polskich piłkarzy chłodem. W poniedziałek rano po raz pierwszy w tym roku spadł tu śnieg. Temperatura waha ła się w ciągu dnia w granicach 5—6 stopni, ale było niemal bezwietrznie. Wczoraj wieczorem polscy piłkarze udali się na drugi już w Amsterdamie trening. Zajęcia trwały na głównym boisku stadionu olimpijskie go. Trener Kazimierz Górski nie oszczędzał zawodników, aplikując im przeszło godzinną dawkę intensywnych ćwiczeń. Jan Tomaszewski i Piotr Mowlik ćwi czyli w tym czasie z Huher tem Kostką. W obozie Holendrów W ośrodku Zeist trenuje przed meczem 14 piłkarzy holenderskich. Są to: Thijs- sen, Feters. Van Kraay, Renę Vao der Kerkhof, Willi Van der Kerkbof, Krygh, Vrejsen, Jansen, Scbrijvers, Kroi, Suurbier, Cruyff, Neeskens i Geels. Być może w ostatniej chwili do drużyny dołączą bramkarz De Jongbłoed i Van Hanegem. Panuje opinia, że Holendrzy w meczu z Polską będą atakować od pierwszych mi nut. Jest to zresztą dla nich jedyna szansa. - Należy więc się spodziewać, że drużyna -trenera Knoebela, zastosuje wariant taktyczny 4-2-4. W drugiej linii: Jansen i Nees kens, a w ataku: Van der Kerkhof, Cruyff, Geels i Vrejsen. Holenderscy piłkarze w pierwszym dniu pobytu w Zeist nie wyszli na boisko, ale zasiedli przy stole obrad by dyskutować z trenerami i działaczami sporne problemy. W ostatnim okresie na rosły poważne problemy pomiędzy grupą starszych zawodników z Cruyffem i Neeskensern, a młodzieżą z mistrzowskiej drużyny PSV Eindhowen. Wywiady i opinie Jak się czuje Gadocha? a jak Tomaszewski? Czy skład będzie taki sam jak w Cho rzowie? — tymi i podobnymi pytaniami zasypywano naszych reprezentantów i trenera Kazimierza Górskiego. Polski selekcjoner był przez kilkadziesiąt minut o-blegany przez reporterów ho lenderskich gazet: — Który mecz jest dla pa na ważniejszy? Ten z Anglią na Wembley. czy środowy w Amsterdamie? — Wembley zdarza się raz. W Londynie stawka by ła większa. Pojedynek z zes połem Rąmeya decydował o tym. kto awansuje do finałów mistrzostw świata: Pol ska czy Anglia. Teraz czeka nas również trudne zadanie, ale nawet porażka nie elimi nu je Polaków z walki o pierwsze miejsce w grupie. Oczywiście, nie myślimy o przegranej. W futbolu wszyst ko jest jednak możliwe, cza sem jeden błąd decyduje o końcowym wyniku. — Czy jest pan zadowolony, że nie zagra Van Hanegem? — To świetny piłkarz, ale trener Knoebel ma, w czym wybierać. Niewykluczone że zawodnik który zastąpi Van Hanegema, będzie jeszcze lepszy. — Mówi się, że w Am ster darnie wystąpi polska jedenastka z Chorzowa? — Decyzję o składzie podejmę przed meczem. O opinię o' polskich - piłka rzach zapytano także Johana Cruyff a: -J- Siła polskiej drużyny polega przede wszystkim na tym, że jest to zespół wyrównany^ wszystkie formacje pracują ze sobą Wzorowo jak tryby w maszynie. Niestety, nie można tego te raz powiedzieć o naszym zes pole. Wynik środowego me czu będzie zależał od tego, w jakim składzie wybiegnie my na boisko. Moim zdaniem mecz piłkarski jest jak przedstawienie teatralne. Wszystko zależy od tego. kto wystąpi na scenie... Holandia—Polska na antenie PR i TV Mecz będzie transmitowany w całości przez Pol skie Radio i Telewizję. Po czątek obu sprawozdań o godz. 20.10 w programach pierwszych. W II LIDZE KOSZYKAREK ,V CZOŁÓWCE BEZ ZMIAN Druga kolejka spotkań mi strzowskich koszykarek II ligi znowu przyniosła cenne punkty zespołowi SZS AZS, Koszalin. Jak już informowaliśmy, koszalinianki odniosły dwa zwycięstwa nad Pomorzaninem w Toruniu. Również pozostałe trzy dru, żyn.y, które po pierwszej ko lejce spotkań objęły prowa dzenie w tabeli — zdobyły w sobotnio-niedzielnych po jedynkach komplet punktów. Koszykarki Lecha (pierwszy lider) wygrały w Gdańsku z miejscowym AZS, a Włókniarz Łódź i Spro-tavia wygrały na swoich boiskach. Najwyższe zwycięstwo odniosły koszykarki' Włókniarza nad Zagłębiem Konin, zdobywając w dwóch *po£kaniach ai 100-punJcto- wą przewśgę nad "przeciwniczkami. yDzięki temu łodzianki (zajmujące trzecią pozycję zdystansowały SZS AZS Koszalin pląsając się na drugim miejscu. Koszalinianki mimo że wygrały wysoko z , Pomorzaninem, zwłaszcza w drugim meczu mają gorsza różnicę zdobytych koszy od Włókniarza 1 dlatego obniżyły swoją lokatę o jedno miejsce. A oto komplet wyników i tabela: Pomorzanin — SZS AZS Koszalin 43:50 i 42:30 SZS AZS Gdańsk — Lech Poznań 63:96 i 47:71 Sprotavia Szprotawa — Unia Włb. 47:34 i 57:48 Włókniarz Łódź — Zagłą-Konin 92:31 J 92:53 Widzew Łódź — STęza Wrocław 46:81 i 52:60 Lech Włókniarz SZS AZS Koszalin Sprotavia Ślęza Unia Włb. SZS AZS Gdańsk Pomorzanin Widzew Zagłębie K. 4:0 8 325—200 4:0 8 299—173 4:0 8 286—218 4:0 8 220—183 2:2 6 215—213 1:3 5 204—224 1:3 0:4 0:4 0:4 235—289 186—246 183—279 217—340 W najbliższą sobotę i nie dzieję koszykarki Koszalińskie, mimo że grać będą przed własną widownią cze ka trudna przeprawa z łódz kim Włókniarzem. Już dziś pojedynki te wywołują duże zainteresowanie wśród sympatyków koszykówki nie tylko w Koszalina®, (itf) ■•'i . t I s. ^ ; v. ' ' 'l-. ■ * I "'ływai" yy W OCZACH ZAGRANICY ' -r*rr?r-\ - . If.ri Niezwykle dynamiczny w ostatnich latach rozwój gospodarczo-społeczny, kulturalny i naukowo-techniczny Polski sprawia, iż zmienia-się obraz naszego kraju w oczach zagranicy. Opinia publiczna Europy i innych kontynentów widzi w Polsce cor&z bardziej atrakcyjnego, niezawodnego partnera w rozszerzaniu współpracy we wszystkich dziedzinach; Społeczeństwa licznych krajów, bez względu na ich ustrój społeczny, patrzą dziś na Polskę jako na państwo, które w krótkim czasie dokonało ogromnego postępu na każdym odcinku- ftefleksjarrji i opiniami na tten temat dzielą się zagraniczni korespondenci Polskiej Agencji Prasowej: MOSKWA (Michał Sicałenajdo) Ogromna to satysfakcja dla polskiego dziennikarza pracującego za granicą kiedy na każdym kroku 'obserwować może okazywaną powszechnie serdeczną przyjaźń dla naszego kraju, głęboki szacunek dla naszych osiągnięć W budownictwie socjalistycznym,, wysokie uznanie dla wkłą du, jaki wnosimy w umacnianie jedności socjalistycznej wspólnoty, w realizacje pro gramu jej -integracji gospodarczej i pokojowej polityki zagranicznej. - Te właśnie oceny zaczerpnięte z codzien nej lektury prasy' ZSRR, z licznych międzypartyjnych h międzyrządowych rozmów,-z rokowań gospodarczych i wielu , zwykłych, prywatnych spotkań oddają, chyba, najpełniej stosunek radzieckiego soołeczeń stwa do Polski, polskiego narodu i jego kierowniczej siły —- PZPR. Okres ostatnich pięciu lat, w których współpraca polsko-radziecka osiągnęła nie spotykany dotychczas zasięg, i nowy jakościowo poziom, odpowiadający bieżącvm i perspektywicznym potrzebom obu bratnich krajów, przybliżył jeszcze bardziej wizerunek Polski, jako państwa nowoczes hej gospodarki socjalistycznej, które może sprostać rosnącym wymaganiom rewolucji' naukoWo-techńićznej. Nssza coraz większa obecność w życiu Kraju Rad ! przejawia się w setkach Obiek tów przemysłowych zakupionych w Polsce, systematycznych kontaktach ha.ndlo.wo-gospodąrczych, licznych" wystawach ukazu jących nasz dorobek i możliwości.. występach artystycznych, pokazach filmów, i sztuk teatralnych. Szczególną rolę we wzajemnym zbliżaniu i poznawaniu się obu narodów spełniły w ZSRR niezwykle szeroko zakrojone ubiegłoroczne obchody 30-lecia jubileuszu socjalistycznej Polski, których naturalnym przedłużeniem i rozwinięciem stały się ,w bieżącym roku wspólnie obchodzone rocz ńice: 3'0-lecia nąwiązania ..stosunków dyplo matyczriych i' podpisania pierwszego Ukła du o Przyjaźni, Pomocy i Współpracy' powojennej oraz przebieg wrześniowych Dni Warszawy ' w Moskwie. Wszystko to świadczy o randze naszego partnerstwa w stosunkach z pierwszym W: świecie państwem socjalistycznym, o wysokiej pozycji, jaką zajmujemy w je?o współpracy, z zagranicą, o braterskich. wię zach łączących Polskę i ZSRR. PARYŻ (Robert Bielecki) Polska — kraj nowoczesnego przemysm, interesujący partner gospodarczy — jest często prezentowana na łamach prasy fran cuskiej, tej, która kształtuje poglądy szerokiej opinii publicznej. Przy okazji niedawnej wizyty w naszym kraju prezydenta republiki Valerego Giscarda d'Estaing (czerwie^ 1975) francuskie środki masowe go przekazu dostarczyły swym odbiorcom liczne pozycje poświęcone nowoczesnej Polsce, jej najnowszym osiągnięciom i per spektywom na najbliższą przyszłość. .Francuzi zdają sobie sprawę, że nasz kraj: należy do czołówki przemysłowej świata,, szczególnie w takich dziedzinach jak przemysł okrętowy, węglowy i chemież ny. Ten obraz Polski ukształtował się tak że pod wpływem coraz szerszej kooperacji przemysłowej, która we współpracy z Francją obejmuje,, takie dziedziny. jak che mia, elektronika, sprzęt komunikacyjny, Francuzi często podkreślają wysoki poziom techniczny polskiego , przemysłu, o' czym świadczy właśnie fakt, iż wspomniana ko operacja przemysłowa rozwinęła się w tych gałęziach gospodarki, które zaliczane są do najnowocześniejszych. Coraz częściej Polska uczestniczy w tar gach międzynarodowych na terenie Francji i specjalistycznych wystawach w Pa ryżu. Dużą rolę w kształtowaniu opinii przeciętnego Francuza o naszym; kraju od grywają J>ni polskie które organizują władze wielu miast republiki. W programach tych dni przygotowywane są wysia wy informujące, o osiągnięciach naszego kraju, adresowane do szerokiej oublicz-ności. Duża frekwencja na tych wystawach świ«dczv o autentycznym zaintereso wanilii francuskiej opinii publicznej "naszym krajem i o obrazie nowoczesnei Polski. :a ki utrwalił się w oczach francuskiego spo łeczeństwa. LIZBONA (Mirosław Ikonowicz) Dopiero po pamiętnym 25 kwietnia 1974 r. społeczeństwo portugalskie zdobyto -możność skonfrontowania- z rzeczywistością tyleż -mglistego, co zaczer-nionego obrazu, Polski i w ogóle krajów socjalistycznych, który wytworzyła w ciągu dziesięcioleci faszystowska propaganda. Dla narodu wielkich żeglarzy, potomków Vasco da Gamy, staliśmy się czymś w rodzaju nowego odkrycia — tym razem nad Bałtykiem. W ciągu- ostatnięh kilkunastu miesięcy bodaj o żadnym kraju świata nie ukazało się w prasie portugalskiej tyle reportaży, co ,q Polsce, Wiele z nich, co jest zrozumiale pó Tatach elementarnej niewiedzy o naszym kraju, utrzymanych jest' w tonie sprawozdania z odkrywczej wyprawy. . Jedno \z najpopularniejszych pism . —» „Bola" zamieściło na początku roku długą serię reportaży o Polsce i Polakach, które stały się tutaj jak gdyby rnalą encyklopedią wiedzy o nas. Autor' ż dużym wyczuciem udzielił odpowiedzi na pytania, które Portugalczycy najczęściej na nasz; temat zadają. Z tej „encyklopedii" można się było dowiedzieć, że a) Polska zajmuje Jedno z pierwszych miejsc na świecie pod względem dynamiki rozwoju przemysłowego.; b) miasta są nowocześnie zaprojektowane i zielone, a nad krajera wznosi się las rusztowań: c) Polacy są dobrze ubrani,' gruntowniej Wykształceni i bardfeięj Oczytani niż ogół' ludzi 'W zachodniej Europie, a łatwością nawiązywania kontaktów przypominają Latynos sów i sporo, podróżują. BUDAPESZT (Andrzej Czerkawski) Można bez żadnej przesady powiedzieć, źe w ostatnich latach na Węgrzech mówi się o Polsce często i wiele. Nasza szeroka działalność na forum między narodowym, ogromne osiągnięcia Polski, jej wszechstronny, dynamiczny rozwój — sta nowią przedmiot żywego zainteresowania tutejszej opinii publicznej. Ale nie tylko doniesienia czy relacje prasowe kształtują wiedzę o Polsce i jej rozwoju oczach naszych węgierskich przyjaciół. Coraz częściej słowo „Polska" przybiera konkretne kształty w postaci np. fabryk, cukrowni czy zakładów papierniczych* kojarzy się z nowymi niezbędnymi dla węgierskiej gospodarki inwestycjami realizowanymi przy pomocy polskich specja listów. . ■; '■ Ostatnie, lata przyniosły tu bowiem istotną zmianę, przede wszystkim jakościową,. Dziś .staliśmy się cenionym na węgierskim rynku partnerem, gospodarczym, który ma dó zaoferowania wiele nowoczesnych technologii i licencji. Miarą naszych możliwości w tym zakresie może być np. fakt, iż właśnie polscy specjaliści gruntownie przebudowali ł zmodernizowali węgierski przemysł cukrowniczy, iż dziełem naszych fachowców są oddalane tu kompletne obiekty przemysłowe. Coraz częściej w języku węgierskira padają słowa „Polska", „polski". O il* pierwsze brzmi „I engyelorszag", o tyle drugie weszło do języka węgierskiego W swym brzmieniu oryginalnym: przeniesiono je ze znaku fabrycznego naszych fiatów i dziś wozy te nazywa się po pro* *tu „polski".