WEEKEND z rodziną • Psychologia Odpręża, leczy, dodaje energii i chęci do życia. Pomaga rozładować złość, napięcia i uporać się ze stresem. Wbec tego śmiejmy się jak najczęściej str. 5 • W kuchni Świąteczne zupy: barszcz czerwony, grzybowa, czy rybna? str. 8 • Relacje Gdzie, kiedy i u kogo święta? Ten czas trzeba dobrze zaplanować, aby uniknąć konfliktów str. 10 • Zakupy Jaki zapach i jaka wodę wybrać dla siebie i bliskich? Czym się kierować? str. 11 / 'N. Głosrodzina Psychologia Skala przemó^?3t^y wobec kobiet jest przerażająca, str. 14 M 4J Sobota-niedziela 17-18.12.2022 Nr 293 (4841) Nakład: 9.390 egz. www.gp24.pl Cena 3,90 zł (w tym 8% VAT) Kultura „Mała piętnastka - legendy pomorskie" - dzisiaj premiera w Nowym Teatrze str. 15 NrlSSN 0137-9526" Nr indeksu 348-570 9 770137 952060 HISTORIA PODWYŻKA CEN OGŁOSZONA PRZEZ WŁADZE 12 GRUDNIA 1970 WYWOŁAŁA STRAJKI I PROTESTY DEMONSTRANCI WYSZLI NA ULICE Grudzień 70 na Pomorzu. Podwyżka cen wielu towarów, w tym produktów spożywczych, ogłoszona przez władze w dniu 12 grudnia 1970 r. stała się kroplą, która przelała czarę społecznej goryczy. Decyzja ta, wprowadzona w okresie świątecznych przygotowań, stała się bezpośrednią przyczyną wybuchu robotniczych protestów w kilku miastach str. 2 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 17-18.12.2022 AUTOPROMOCJA 0010573469 W poniedziałek W naszej gazecie ^ Relacje z wydarzeń sportowych f"tOWy24l W re9'on'e' kraiu ' na świecie MM Zamów prenumeratę (ilosu <5> 94 3401114 prenumerata.gdp@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl Grudzień '70 na Pomorzu był niespokojny T. Dźwigał, Ł. Skubisz Historia Podwyżka cen wielu towarów, w tym produktów spożywczych. ogłoszona przez władze w dniu 12 grudnia 1970r. stała się kroplą, która przelała czarę społecznej goryczy. Koniec dekady lat 60. XX w. w Polsce upłynął pod znakiem coraz bardziej pogarszającej się sytuacji społeczno-gospodarczej. Lansowany przez komunistyczną propagandę obraz tzw. małej stabilizacji w czasie rządów Władysława Gomułki, coraz bardziej odbiegał od rzeczywistości. Decyzja o podwyżce wprowadzona w okresie świątecznych przygotowań, stała się bezpośrednią przyczyną wybuchu robotniczych protestów w kilku miastach Wybrzeża. Jako pierwsi wystąpili robotnicy z Gdańska. 14 grudnia 1970 r. rozpoczął się strajk w Stoczni im. Lenina. W następnych dniach do protestów przyłączały się inne miasta: Słupsk, Elbląg, Gdynia. 17 grudnia 1970 W tym czasie w Szczecinie, a zwłaszcza w Stoczni Szczecińskiej im. A. Warskiego robiło się coraz bardziej niespokojnie w związku z docierającymi do miasta tragicznymi informa-cjami o wydarzeniach w Trójmieście. 17 grudnia, poranny wiec stoczniowców przed budynkiem dyrekcji stoczni zamienił się w robotniczy pochód, który jednak został rozproszony przez milicyjne siły. Około południa wyruszył z „Warskiego" kolejny, dużo większy pochód, do którego dołączyli się robotnicy z innych zakładów pracy. Próby zatrzymania manifestacji przez MO na ul. Dubois nie powiodły się i demonstranci ostatecznie dotarli do centrum miasta przed gmach KW PZPR, gdzie szybko zgromadził się ok. 20-tysięczny tłum mieszkańców. Szczecińska siedziba PZPR została zdemolowana i podpalona, rozsierdzony tłum zaatakował również pobliską siedzibę KW MO przy ul. Małopolskiej. Szturm ten został jednak odparty przez oddziały milicji i wojska. Zginęło jedenaście Atak manifestantów na siedzibę KW PZPR w Szczecinie osób. Pod wieczór starcia przeniosły się w rejon ul. Kaszubskiej, gdzie demonstranci zaatakowali areszt śledczy, gmach prokuratury i pobliską jednostkę wojskową. Późnym wieczorem gniew tłumu skupił się na gmachu Miejskiej Rady Narodowej. Również w tych starciach padły kolejne ofiary. Dramatyczne wydarzenia trwały do godz. 22 i zakończyły się krwawym bilansem czternastu zabitych i wielu rannych. 18 grudnia 1970 Dzień później demonstranci nie wyszli już na ulicę, lecz pozostali w zakładach pracy i zarządzili generalny strajk okupacyjny. Pod stocznią, którą siły wojskowe i milicyjne otoczyły kordonem, padli kolejni ranni, z których dwie osoby zmarły w szpitalu. Powstały wówczas Ogólnomiej-ski Komitet Strajkowy, któremu podporządkowało się ponad sto przedsiębiorstw, przez następnych pięć dni posiadał rzeczywistą władzę w mieście. Strajkujący robotnicy przedstawili dwadzieścia jeden postulatów, w tym między innymi żądania powołania niezależnych związków zawodowych oraz rozliczenia robotniczej masakry. 20 grudnia doszło do pozornego porozumienia pomiędzy władzami a strajkującymi. Dwa dni później pro- test zakończono. Bezpośrednim efektem grudniowej rewolty był przewrót w ekipie rządzącej. Odchodzącego w niesławie Gomułkę, na stanowisku I sekretarza KC PZPR zastąpił Edward Gierek. Najtragiczniejszy był jednak bilans ofiar. W kraju zginęło czterdzieści pięć osób a ponad tysiąc zostało rannych. Sam Szczecin okupił swój udział w robotniczym proteście szesnastoma zabitymi mieszkańcami. W tym czasie w Słupsku Przybliżony obraz wydarzeń poznaliśmy dzięki uprzejmości Janusza Marszalca, naczelnika Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej gdańskiego IPN. Zreferował nieznany dotąd dokument - zbiorczą relację wywiadowców SB wydziału B (odpowiedzialny za obserwację), opisującą okres do 17 do 21 grudnia 1970 roku. Według informacji bezpieki 17 grudnia około 16.45 na skrzyżowaniu ulic 9 Marca i Jedności Narodowej w Słupsku, przy kawiarni Piastowskiej, kinie Polonia, nieistniejącym już Domu Kolejarza i sklepie drogeryjnym zebrało się 30-50 osób. Zgromadzenie rosło bardzo szybko: w ciągu dwudziestu minut w centrum Słupska było już 300 osób. W raporcie przy tej liczbie zanotowano godzinę 17.05. Chwilę później demonstracja liczyła już 400-500 osób. Według esbecji trzon grupy stanowili ludzie młodzi, od 15 do 18 lat (80-90 procent). - Wywiadowcy piszą, że charakterystyczną cechą ich ubioru były kurtki ortalionowe, a wygląd osób wskazywał na pochodzenie robotnicze - mówi Marszalec. Demonstrantów określono jako mieszaninę młodzieży robotniczej, „urodzonych w niedzielę" i pospolitych chuliganów. Ci ostatni, według esbecji, mieli odegrać pierwszoplanową rolę w nadchodzących wypadkach. Ta ocena moralnych kwalifikacji i pochodzenia ludzi uczestniczących w demonstracji nie musi być prawdziwa. Pamiętajmy, że bezpieka, czy to w 1968, czy w 1970,1976 i nawet następnych latach definiowała jako bandytów, warchołów czy chuliganów tych, którzy mieli odwagę czynnie z nią walczyć. Terminologia była sprawdzona w budowaniu propagandowego obrazu przeciwnika już od lat 40., gdy żołnierzy Polski Walczącej nazywało się reakcyjnymi bandytami. Skąd się wzięli młodzi ludzie w centrum miasta o tej samej porze? Jest wielce prawdopodobne, że była to zorganizo- Stary Rynek w Słupsku wana akcja. Esbecja zanotowała bowiem: „Już godzinę przed zajściami zauważono, jak na placu przed kinem Millenium, ustawiona w czwórki, z opaskami na przedramieniu, maszerowała grupa młodzieży w liczbie 40-50 osób. Podobne grupy zauważono w rejonie ulic W. Polskiego i Sienkiewicza". Około 17.05 tłum przywitał gwizdami milicyjną wołgę, a okrzykami „Przewróćmy go" -nyskę. Esbecy notowali: „Nie stwierdzono, by to zbiegowisko miało jakieś formy organizacyjne. Nie dostrzeżono też osobników, którzy byliby duchowymi przywódcami zbiegowiska". W tym siły milicyjne przygotowywały pacyfikację tłumu. Około godziny 17.20 esbecy dostali rozkaz wycofania się z tłumu demonstrantów. 10 minut później do akcji od strony ulic Piekiełko i Filmowa ruszyły oddziały MO. Była to praktyka z powodzeniem stosowana również w Gdańsku 14 i 15 grudnia. Chodziło o skompromitowanie w mediach protestu o cechach wolnościowego zrywu jako chuligańskej awantury. Reakcja zgromadzonych była natychmiastowa. Wybito szyby w budce MO stojącej obok PZU i kawiarni Piastowska. Zdaniem Marszalca zajścia sprowokowali funkcjonariusze SB, którzy jednak pozostali w tłumie. - Dzięki temu siły MO miały pretekst do użycia siły - mówi. Ludzie zaczęli śpiewać: „Wyklęty powstań ludu ziemi". Chwilę potem rozległy się okrzyki „My chcemy chleba!". W tym czasie milicja weszła w tłum. Część ludzi rozpierzchła się. Około 200 ruszyło w stronę Komitetu Powiatowego PZPR (obecnie budynek Sądu Okręgowego). Esbecy notowali: „Część ludzi łamała ustawione wzdłuż al. Sienkiewicza ławki i w ten sposób uzbrojona obrzucała nimi i kamieniami okna gmachu PZPR. Zauważono m.in., że ktoś rzucił coś płonącego, co spadło na przejeżdżający al. Sienkiewicza przy gmachu PZPR samochód. W czasie demolowania komitetu słychać było krzyki, piski i wycia." Milicja wkroczyła ostro. Tłum został rozproszony. Według esbecji uciekający rzucali kamieniami w okna wystaw sklepowych przy ul. 9 Marca i na placu Armii Czerwonej (dziś Stary Rynek). Prawdopodobnie byli to właśnie wspomniani przez Marszalca funkcjonariusze bezpieki. „Najbardziej destruktywnie na demonstrantów oddziaływały zwarte oddziały MO, uży-. wające pałek, używanie środków chemicznych (wybuch i widoczność dymu)." - zanotowali wywiadowcy. Około 19 SB stwierdziło, że w mieście nie ma już większych grup. Zaczęło się wyłapywanie demonstrantów. Na-. mierzali ich esbecy, którzy podawali ich miejsce pobytu patrolom milicji. „Na al. Sienkiewicza funkcjonariusze ujęli trzech osobników. Ze względu na aroganckie zachowanie się zatrzymanych użyto pałki, część kobiet, które stały na przystanku MPK, wykrzykiwała na milicjantów bandyci, gestapowcy" - czytamy w raporcie. Około godz. 20, według relacji esbeków, na ulicach miasta zapanował spokój. W następnych dniach, jak odnotowano z widoczną satysfakcją, tłumiono protesty w zarodku, uniemożliwiając słupsz-czanom łączenie się w większe zgromadzenia. ©® przyznaje, że spełniła się zawodowo; w swerze uczuć, jak na razie, jej się nie powiodło su-, e r # Świąteczne zupy: barszcz czerwony, grzybowa, a może rybna? kuchnia, str. 8 Gdzie, kiedy i u kogo święta? Ten czas trzeba dobrze zaplanować poradnik, str. 10 WEEKEND M Jaki zapach i jaką wodę wybrać dla siebie? Czym się kierować? uroda, str. U Co warto wiedzieć o stroikach przed świętami? rośliny w domu, str. 12 Głos Sobota Niedziela, 17 18.12.2022 O SMIBC • •*' •*. ■' ''ż.; ^ Odpręża, leczy, dodaje energii, chęci do życia i działania. Pomaga rozładować złość, napięcia i uporać się ze stresem, a nawet - wzmacnia odporność, uaktywnia mięśnie brzucha i przyspiesza spalanie niechcianych kalorii. A wobec tego - śmiejmy się jak najczęściej temat weekendu, str. 5 4 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 17-18.12.2022 Milena Kochanowska CZAS NA ŚMIECH 7 W a mało w nas pogody ducha, humoru i dow- j cipu - tego, co niszczy zło - mawiał ks. Jan £ ^ Twardowski. Nawet lekarze traktują śmiech poważnie i z uśmiechem nam go zalecają. I to niemal na wszystko. Śmiech nie zawsze jest łatwy - na przykład ten z nas samych, a przecież on również jest nam bardzo potrzebny. Ten, kto potrafi się śmiać z samego siebie, sposób traktowania siebie z dystansem przenosi na traktowanie rzeczywistości i świata. Taki człowiek żyje mądrzej, lepiej mu z innymi, a im lepiej z nim. Śmiejemy się z rzeczy ponadczasowych, ale co roku dodajemy do nich nowe. W zależności od sytuacji tworzymy okolicznościowe dowcipy i memy, które stają się hitami intemetu. Najchętniej śmiejemy się z polityków i wciąż z policjantów, ale także ze sportowców czy lekarzy. Jak ważny jest w naszym życiu śmiech, donoszą nam naukowcy. To ich badania potwierdzają, że minuta dobrego - radosnego śmiechu wydłuża nasze życie o około 10 minut, a na dodatek doskonale nas relaksuje i odpręża. Czy ktoś nie chciałby dłużej żyć? No właśnie... Podobno też 15 minut dobrego śmiania jest jak 10 minut wiosłowania, a podczas jednej zaledwie minuty śmiechu możemy spalić 12 kcal. To znakomita informacja przed okresem świątecznym, podczas którego kalorii pochłaniamy znacznie więcej niż zwykle. Niech więc przy świątecznym stole także uśmiechów nie zabraknie. W tym dość smętnym pogodowo czasie, bo szarugowym, ciemnym, wietrznym i rozchlapanym, życzę nam wszystkim byśmy jeśli już nie skręcali się i nie konali, nie pokładali się i nie tarzali ze śmiechu, to przynajmniej śmiali się od ucha do ucha, całą gębą, do rozpuku i łez, z całej duszy i z całego serca jak najczęściej. Znajdźmy czas na śmiech. Zapraszam do lektury magazynu. Nieporadnik Tatusia Pi l TOMAMI TAK MAJĄ Trzecia w nocy, ajakże. Przecież tata nie może normalnie pospać. Tym razem dziecko wchodzi do sypialni szczekając. Niestety, nie wyobraził sobie siebie w roli czworonoga. Każdy rodzic wie, co „szczekanie" oznacza. Ostre zapalenie krtani. Nie ma co panikować, z dziec-kierńdo lodówki, niech się nawdycha zimnego powietrza. A potem inhalacja. Niestety, tym razem nie pomogła. Młody płacze wniebogłosy, szepcze, że się dusi, śliny przełknąćnie może... Panika totalna. Tata totalny spokój, wiadomo. Ale koniec końców: pakujemy się w auto i jedziemy. Nowiutki szpital dziecięcy czeka. W portierni żywego ducha, ale 3 w nocy - można zrozumieć. W końcu nie przyjechałem tu kraść automatów parkingowych. Pielęgniarka przyjmuje zgłoszenie... Tymczasem ciężko chore dziecko zaczyna gadać. Przejażdżka autem z opuszczonymi szybami i leki w końcu przyniosły skutek. I tu zamiast charczącego młodzieńca jest młodzieniec rozgadany. Słowem: chodzący przykład chorego człowieka, wymagającego pilnej reakcji medycznej. Wyrwany ze snu lekarz powstrzymuje rodzica, który mówi: wie pan, krtaniówka. Co? No mówię, że krtaniówka. Co? Zapalenie krtani. Pan tata nie stawia diagnozy, tylko opisze objawy... Opisuję. Wypis: ostre zapalenie krtani. Młodzież się uspokaja, ba, dodaje dumnym głosem: tata mnie uratował i wyleczył. To my już sobie pójdziemy. Tłumaczę dziecku, żeby następnym razem tak nie panikowało. - No tato, rzeczywiście panikowałem. Plutonianie tak mają... Tata (możesz do mnie napisać: nieporadniktatusia@gmail.com) Gwiazda DZIENNIKARSTWO POZWALA POZNA WIĆ ŻYCIE. TEN ZAWÓD JEST NASTAWIONY NA KONTAKT Z LUDŹMI, DLATEGO NAJBARDZIEJ MI PASOWAŁ Anna Popek, dziennikarka, prezenterka telewizyjna Ki /•» Jm Warto wiedzieć Zadbajmy o to, by święta jak najmniej zaszkodziły naszej planecie Jak chcąc sprawić na święta radość sobie i innym, nie szkodzić jednocześnie środowisku? Czas przed świętami Bożego Narodzenia to jeden z najlepszych okresów whandlu. Sklepyprze-ścigają się w rozmaitych promocjach, a przedstawiciele firm handlowych zacierają ręce, ciesząc się ze świątecznej prosperity. Wielu z nas, nie potrafiąc oprzeć się przedświątecznej gorączce i okazjom, kupuje pod wpływem impulsu rzeczy, które wcale nie są potrzebne - dla siebie i innych w prezencie. W ten sposób, niestety, sztucznie napędzamy produkcję, a na dodatek generujemy góry odpadów, które zostaną na Ziemi jeszcze przez setki lat. KUPUJMY ROZWAŻNIE Każdy z nas na pewno co naj -mniej raz w życiu dostał świąteczny prezent, który był całkowicie nietrafiony. Dlatego, jeśli kupujemy dla naszych bliskich, spytajmy, co tak naprawdę chcieliby dostać i wybierzmy jedną rzecz z ich listy. Dzięki temu będziemy mieli pewność, że prezentucieszy obdarowywanego i będzie mu służył. Warto też planować takie zakupy z wyprzedzeniem i zbierać inspiracje przez cały rok (to do zapamiętania na przyszłość). Trzymając się krótkiej listy, unikniemy kupowania przypadkowych przedmiotów, ze względu na cenę. Pamiętajmy też, że kupując poza sezonem przecen, możemy zaoszczędzić więcej, niż wtedy, gdy skuszeni obniżkami, bez namysłu wrzucamy do koszyka zbyt wiele produktów. Mniej znaczy więcej - dla naszej kieszeni i dla planety. POSTAWMY NA RECYKLING W co zapakować podarunki? Koniecznie skorzystajmy z eko-rozwiązań. Zamiast jednorazo- wych torebek i dekoraq'i z tworzyw sztucznych, wykorzystajmy materiały pochodzące z recyklingu. Papier makulaturowy, a nawet strony ze starych podręczników czy czasopism połączone w ciekawy kolaż świetnie sprawdzą się przy kreatywnym zawijaniu upominków. Dzięki temu w rozsądny sposób ograniczymy wykorzystywanie zasobów naturalnych potrzebnych do produkcji tego surowca, m.in. włókien roślinnych z drzew czy wody. Po użyciu tych materiałów będzie można oddać je do ponownego przetworzenia. Jeśli wybieramy torby upominkowe, nie wyrzucajmy ich, ale zatrzymajmy na kolejne lata. Są one zrobione z takich papierów, że można je wykorzystywać wiele razy. Same w sobie staną się pamiątką minionych świąt, będą przywoływać miłe wspomnienia; mogą też stać się bohaterami rodzinnych anegdot... PREZENTY-TAK, ALE CAŁOROCZNE Prezenty starajmy się kupować takie, które będą nas cieszyć dłużej niż kilka dni w roku. Produkcja swetra z wizerunkiem Mikołaja czy kuchennych akcesoriów w choinki wygeneruje taki sam ślad węglowy, jak stworzenie produktówbez świątecznych elementów, z których skorzystamy przez cały rok. Dobrym pomysłem są też upominki o małym wpływie na środowisko, takie jakbilet do teatru, voucher na kurs online czy zaproszenie na kolaqę do restauracji. Jeśli jednak chcemy postawić nainny drobiazg, odwiedźmy lokalne sklepiki, okolicznych rzemieślników i twórców. Kupimy coś oryginalnego i wesprzemy sąsiedzki biznes, a przy okazji zminimalizujemy nasz wpływ na globalne ocieplenie. Kupując lokalnie, mamy pewność, że produkty nie będąmusiały przebyć długiej drogi z fabryki na innym kontynencie. NIE MARNUJMY JEDZENIA Jak podaje Instytut Ochrony Środowiskawkażdej sekundzie w Polsce do śmieci trafia 150 kg żywności. W okresie świąt ten problem narasta. Myśląc ojedze-niu, bierzemy pod uwagę tylko końcowy produkt, więc wydaje się nam, że wyrzucamy tylko niedojedzone danie czy kawałek chleba. Tak jednak nie jest. - Wyrzucając jakikolwiek produkt, marnujemy jednocześnie wszystkie zasoby, którebyły potrzebne do jego wyprodukowania: wodę, składniki mineralne z gleby, nawozy - mówi Joanna Lotkowska, edukatorka żywieniowa z organizacji ProVeg Polska, partnera merytorycznego programu PrzyGOTUJMY Lepszy Świat - Dla środowiska, szczególnie dotkliwe będzie nie-umiejętne gospodarowanie żywnością pochodzenia zwierzęcego. Do jej produkcji potrzebujemy jeszcze więcej wody, gruntów, na których hoduje się zwierzętaiuprawiarośliny, zktó-rych powstaje dla nich pasza. Przez to, że ten łańcuch jest dłuższy, wytwarza się też o wiele więcej gazów cieplarnianych. Hodowla na przemysłową skalęod-powiada za około 50 procent gazów wytwarzanych w wyniku produkcji żywności. W związku z tym wyrzucony plasterek szynki nigdy nie będzie tylko zmarnowanym jednym plasterkiem szynki. Warto o tym pamiętać, nie tylko od święta. Kupujmy mądrze, racjonalizujmy ilość przygotowywanego jedzenia i przechowujmy żywność w odpowiednich warunkach. To, czego nie zdołamy zjeść, oddajmy innym, na przyldad wspierając lokalne jadłodzielnie. 5 Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 17-18.12.2022 TEMAT WEEKENDU • 5 Psychologia, i zdrowie Milena Kochanowska m.kochanowska@glos.com Wrszyscy znamy powiedzenie „śmiedi to zdrowie", ale czy zawsze o nim pamiętamy? Co daje nam śmiech, jak ważny jest dla jakości naszego życia i dlaczego nie tylko warto, ale i trzeba się śmiać? Wbrew pozorom temat nie jest wcale taki błahy, jak nam się wydaje. Śmiech to sprawa poważna. To zagadnienie na tyle ważne, że doczekało się nawet odrębnej dziedziny badań - ge-lotologia (z greckiego gelos -śmiech) zajmuje się śmiechem i jego wpływem na nasze zdrowie. Ułatwiacz życia Miło jest pośmiać się z dobrego żartu, z czegoś, a nieraz nawet z kogoś (oczywiście niezłośliwie). Znacznie trudniej przychodzi nam śmiać się z samych siebie, a to wielka zaleta, bo taki dystans do siebie, do swoich wad ikompleksówjestwżyciubardzo przydatay. Poczucie humoru nie tylko poprawia nastrój, ale też wielokrotnie ratuje nas w trudnych sytuacjach życiowych, w których bez niego moglibyśmy naprawdę się załamać i pogrążyć w „otchłani rozpaczy". Osobom z poczuciem, humoru jest więc w życiu nieco lżej, łatwiej nawiązują kontakty i lepiej od innych są postrzegane przez otoczenie. Optymizm, poczucie humoru, śmiech, anawet uśmiech potrzebne są tak zwyczajnie, na co dzień i przy robieniu planów na przyszłość. Sprawiają, że sprawy trudne wydają sięprostsze,aztymibardzo trudnymi łatwiej się pogodzić. Jak się okazuje, potrzebne są też, i to bardzo, dla naszego zdrowia. Ci, którzy często się śmieją, rzadziej chorują, a jeśli już cierpią na jakieś dolegliwości, szybciej odzyskują formę. Producent endorfin O tym, że zabawa, humor, żart, śmiech niezbędne są dla naszego zdrowia, zapewniają nas naukowcy. Brak zabawy wpływa na nasze zdrowie psychosomatyczne ipsychiczne, może nawet być jedną z przyczyn smutku, de presji, myśli samobójczych, ucieczkiwświat zastępczy. Choroba psychiczna często zaczyna się właśnie wtedy, gdy człowiek traci poczucie humoru. Śmiech to producent endorfin - hormonów szczęścia, które wprawiają nas w dobre samopoczucie, łagodzą ból i lęk. Łatwiej nam wówczas stawić czoła wyzwaniom. O leczniczych właściwościach Dlatego już wiele lat temu stwierdzono, że żartem i humorem można nawet leczyć i wprowadzono je do programów le- czenia jako bardzo skuteczną część terapii. Jednym z pomysłodawców terapii śmiechem był Norman Cousins, chorujący na bolesne zapalenie stawów, który sam zaordynował sobie takie wspomaganie leczenia. Naukowcy twierdzą jednak, że walory lecznicze ma dopiero prawdziwy śmiech - gromki, na całe gardło i taki do łez. To chyba najlepsza strategia radzenia sobie ze stresem, który za-wsze negatywnie wpływa na nasze zdrowie - zaburza pracę układu nerwowego, krwionośnego, odpornościowego i pokarmowego. Gdy zaśmiejemy się tak naprawdę „z serca", pozytywny tego efekt utrzymuje się, według badań, nawet godzinę. Nasze mięśnie się relaksują, mózg wytwarza hormony szczęścia, spada poziom kortykosteroidów sterującychreakęją stresową. Ponieważ te ostatnie „wyciszają" układ odpornościowy i dezorganizują jego pracę, śmiech pozwala mu działać efektywniej, wzrasta produkcja przeciwciał i aktywność limfocytów. Badania norweskich naukowców pokazały, że osoby mające poczucie humoru żyją dłużej. Szczególnie widoczne to było w grupie osób walczących znowotworami, uktórych naturalna odporność jest szczególnie ważna. Układ odpornościowy osób śmiejących się działa nie tylko silniej, ale też w sposób bardziej zorganizowany - mają one na przykład mniej alergii. Gdy się śmiejemy, nasz organizm wytwarza również więcej tlenku azotu, który sprawia, że naczynia krwionośne się rozkurczają, a ciśnienie krwi znacząco spada. Amerykańskie badania na dużych grupach osób z chorobami serca wykazały, że chorzy ci mieli zdecydowanie mniejsze poczucie humoru i rzadziej od innych się śmiali. Szwajcarscy filolodzy dowiedli natomiast, że smutne dzieci wolniej rosną, bo to właśnie śmiech pobudza produkcję hormonu wzrostu. Zdaniem psychiatrów brak radości i wewnętrzne napięcie są przyczyną aż 70-80 procent schorzeń. Dzięki śmiechowi, który pogłębia oddech, lepiej dotleniamy nasz organizm. Śmiech spełnia też rolę masażu - napina i ujędrnia naszą skórę. To także doskonała gimnastyka. Podczas śmiechu pracuje aż 18 mięśni naszej twarzy, a oprócz nich i mięśni brzucha, również mięśnie pleców, klatki piersiowej i ramion. Śmiech poprawia nasze krążenie krwi i stymuluje przemianę materii. Podobno podczas minuty śmiechu możemy spalić 12 kcal. Naturalny i wymuszony W większości kultur osoby śmiejące się serdecznie, bez zahamowań, przyciągają życzliwą Odpręża, leczy, dodaje energii, chęci do życia i działania. Pomaga rozładować złość, napięcia i uporać się ze stresem, a nawet - wzmacnia odporność, uaktywnia mięśnie brzucha i przyspiesza spalanie niechcianych kalorii. Nic, tylko się śmiać OBY NAM BYŁO DO ŚMIECHU! 5 m -■ m uwagę i budzą zaciekawienie; są też uważane za atrakcyjniejsze i pewniejsze siebie. Oczywiście nie wszędzie. W Japonii bardziej ceniona jest powściągliwość. W Anglii, gdzie poczucie humoru jest specyficzne i opiera się przede wszystkim na ironii i sarkazmie, ale też na absurdzie, niekoniecznie trzeba się śmiać do rozpuku. Z kolei humor niemiecki może nam się wydawać nieco rubaszny... Choć każdego śmieszyć może coś innego, gdy nie hamujemy swojej naturalnej ekspresji, odczuwamy radość ze śmiechu silniej i pełniej. Naukowcy udowodnili nawet, że jest sprzężenie zwrotne między mięśniami mimicznymi a odczuwanym nastrojem. Zjawisko to, wciąż jeszcze budzące w świecie nauki pewne kontrowersje, odkrył pod koniec lat 80. niemiecki psycholog Fńtz Starek, który wyka- zał (każąc swoim studentom nosić w zębach ołówki w poprzek, wymuszając tym samym u nich uśmiech), że uśmiech, nawet wymuszony, poprawia nastrój. Zapisany w genach, ale trzeba go wspomagać - Śmiech to jedna z najbardziej podstawowych, naturalnych reakcji - mówi dr Beata Rajba, psycholog. - Jest zapisany w naszych genach. Pojawia się u każdego zdrowego dziecka już w czwartym miesiącu życia i jeśli nie zepsujemy wychowaniem jego naturalnej skłonności do wyrażania rozbawienia czy szczęścia, przyniesie mu ona wiele korzyści zarówno zdrowotnych, jak i społecznych. Jak pielęgnować w sobie dobry humor? Przede wszystkim w towarzystwie. Śmiech i radość są zaraźliwe, warto się nimi dzielić, oczywiście pamiętając, że na- sze zapotrzebowanie na kontakty z innymi jest różne. Niektórym wystarcza dwóch bliskich przyjaciół, inni potrzebują do dobrej zabawy licznego towarzystwa. Warto też dbać o swoje ciało i jego dobrostan. O dobrą dietę, odpowiednią dawkę snu i odpoczynku, trochę ruchu - to wszystko sprawia, że czujemy się lepiej, a wtedy łatwiej o dobry humor. Nie lekceważmy również wpływu na nasz nastrój zabawnych filmów, książek czy artykułów zapewniających dawkę humoru. Ważna jestteż koncentracja na tym, co w życiu dobre. -Wiele z nas w sposób zupełnie nieświadomy zakłada, że jeśli przewidzi każde możliwe niebezpieczeństwo, rozpatrzy każdy scenariusz, zwróci uwagę na każdy minus sytuacji, uchroni się przed nieszczęściem. To tak nie działa - przestrzega specja- listka. - Nasz umysł nie do końca odróżnia fantazję od rzeczywistości i gdy snujemy.czame scenariusze, koncentrujemy się na przyszłej stracie, zagrożeniu i cierpieniu, dla emocjonalnej części naszego mózgu stają się one faktem, nie fantazją. W efekcie sami się unieszczęśliwiamy. Warto uświadomić sobie tenme-chanizm i uciekać od niego w dobrą książkę czy rozmaite przyjemności. Nie zapominajmy więc o wpływie śmiechu i dobrego humoru na nasze zdrowie i jakość życia. Zwłaszcza teraz, gdy za oknem tak szybko się ściemnia, co także działa niekorzystnie na nasz organizm. Serdeczny śmiech przegoni jesienno-zi-mowe smutki i chandrę. I dobrze, bo teraz one nie są nam zupełnie potrzebne - przecież tylko tydzień dzieli nas od pięknych świąt Bożego Narodzenia. MATERIAŁ INFORMACYJNY Projekt „Ocalone Dziedzictwa" pomoże ochronić lokalne skarby. Ty też możesz! 6 • GWIAZDA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 17-18.12.2022 Sylwetka Spełniła marzenia o życiu pełnym ciekawych wyzwań Zrobiła udaną karierę zawodową łącząc pasję i pracę. Jak dotychczas nie znalazła jednak szczęścia w miłości. Pociechą są dla niej dwie dorosłe córki, które wyfrunęły z domu ANNA POPEK Polska dziennikarka i prezenterka telewizyjna. Urodziła się w 1968 roku w Bytomiu. Ukończyła filologię polską w Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. W tym samym czasie rozpoczęła pracę w telewizji. Po przeprowadzce do Warszawy zaliczyła zaoczne podyplomowe Studium Dziennikarstwa w Uniwersytecie Warszawskim. W1999 roku została prowadzącą program „Kawa czy herbata". Potem była gospodynią programów „Świat się kręci", „Dzień dobry, Polsko!", „Załóż się" i „Pytanie na śniadanie". Obecnie prowadzi „Wstaje dzień" w TVP Info oraz „Wielkie testy TVP". Była doradczynią ministra finansów i rzeczniczką prasową LOT. Prowadzi audycję „Leniwe przedpołudnie" w radiowej Trójce. Przez 16 lat była żoną Andrzeja Popka, z którym ma córki Oliwię i Małgorzatę. 0010688881 Paweł Gzyl pawel.gzyl@polskapress.pl West uosobieniem telewizyj-Bnego szyku. Zawsze niena-■gannie ubrana, ma smukłą ■figurę i emanuje pozy-■tywną energią. Jej rodzina pochodzi ze znajdującego się dziś na terenie Ukrainy dawnego Podola. Kiedy wybuchła wojna, babcia zabrała krowę i fortepian i wyruszyła na zachód. Zatrzymała się w Bytomiu, gdzie potem urodziła się i wychowała mała Ania. Mała Ania najpierw chciała zostać fryzjerką, potem sprzedawczynią, aż w końcu archeolożką. Pasjonowały ją książki historyczne, więc być może dlatego po maturze zdecydowała się na polonistykę. Ciągnęło ją jednak w inne rejony, bo z pasją uczęszczała na kółko teatralne. Ostatecznie zapisała się na kurs dziennikarstwa. Jeszcze na studiach rozpoczęła pracę w katowickim oddziale TVP. To jednak nie zaspokajało jej ambicji, więc przeniosła się najpierw do Wrocławia, a potem do Warszawy. W 1999 roku została prowadzącą ówczesny pro- poglądowe. Prezenterka nie zrezygnowała z marzeń o prywatnym szczęściu, ale jej kolejne związki okazały się fiaskiem. Najpierw związała się z Konradem Komarnickim, a potem z Tomaszem Krupą. Ten drugi oświadczył po rozstaniu w mediach społeczno-ściowych, że wstydzi się tego, że spotykał się z Anną, a co więcej, zażądał od niej... wypłaty odszkodowania za wypowiedzi na jego temat w mediach. Po tych doświadczeniach prezenterka odpuściła sobie miłosne przygody. ©® „Ocalone Dziedzictwa. Regionalne Izby Pamięci Ziem Zachodnich i Północnych" - oto realizowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego projekt współpracy z izbami pamięci w zakresie zabezpieczania gromadzonych przez nie kolekcji. Inicjatorem projektu jest wrocławski Ośrodek „Pamięć i Przyszłość", który realizuje zadania projektowe przy wsparciu instytucji współtworzących konsorcjum Sieć Ziem Zachodnich i Północnych. 60 izb pamięci, 10 wystaw ♦ stałych, ponad 30 tysięcy opracowanych zbiorów dostępnych w centralnej bazie - to tylko niektóre z zakładanych efektów zaplanowanego na lata 2022-2027 projektu. Dlaczego właśnie izby pamięci? To one gromadzą świadectwa historycznej zmiany - szczególnie dostrzegalnej na obszarze przyłączonym do Polski w wyniku II wojny światowej, naznaczonym niemal pełną wymianą ludności, która wprost wpłynęła na status lokalnego dziedzictwa kulturowego. Izby opowiadają i wyjaśniają tę złożoną rzeczywistość za pośrednictwem swoich kolekcji - każdy ze składających się na nie przedmiotów jest darem bardzo konkretnej osoby, a przez to, nośnikiem określonej opowieści. Projekt „Ocalone Dziedzictwa" to próba wyjścia naprzeciw potrzebom izb. W ramach programu specjaliści podzielą się z jego uczestnikami profesjonalną wiedzą z zakresu ochrony i zabezpieczania zbiorów. - Zależy nam na wyciągnięciu pomocnej ręki do lokalnych aktywistów i podjęciu równoprawnej współpracy dzięki czemu będą oni potrafili zapewnić odpowiednie warunki przechowywania i eksponowania swoich obiektów - mówi Marcin Musiał, koordynator projektu. gram poranny „Kawa czy herbata". I szybko okazało się, że świetnie sprawdza się w tym formacie. W kolejnych latach jej kariera wiodła krętymi drogami. Wdała się we flirt z polityką, ale niezbyt dobrze czuła się w tym świecie. Była również rzeczniczką prasową dużej firmy. Posmakowała losu celebrytki, występując w programach „Gwiazdy tańczą na lodzie" i „Taniec z gwiazdami". Ostatecznie pozostała przy tym, co wychodzi jej najlepiej i dzisiaj prowadzi program „Wstaje dzień" w TVP Info. Jej wybrankiem został informatyk Andrzej Popek. Mając własną firmę zajmującą się projektowaniem stron internetowych, pracował w domu, więc kiedy na świat przyszły dzieci, mógł się nimi zająć. Nie zawsze powodziło mu się w pracy - wiadomo z biznesem bywa różnie, więc były momenty, kiedy ciężar utrzymania rodziny spoczywał wyłącznie na żonie. Anna doceniała jednak męża za to, że jest przyzwoitym człowiekiem. Niestety, po szesnastu latach para się rozstała, podając za przyczynę różnice świato- Ponadto celem projektu jest zapewnienie bezpieczeństwa zbiorom i uchronienie ich przed zniszczeniem, a także dostrzeżenie i wyeksponowanie potencjału tkwiącego w lokalnych społecznościach. - Dlatego też w projekcie przewidzieliśmy cykle szkoleń z zakresu bezpiecz nego eksponowania zbiorów, wsparcie w wyposażeniu izb w niezbędne ku temu materiały. Chcemy także promować lokalne kolekcje i angażować społeczności w projekty edukacyjne i popularyzatorskie. Razem z wami chcemy ocalić lokalne dziedzictwo - dodaje Marcin Musiał. _ M PPtaSSB*! ■" i mr'** MKiDN ■——— zajezdnia Projekt realizowany ze środków Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. C^SZZiP Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 17-18.12.2022 PORADNIK# 7 Dla rodziców i opiekunów O czym warto pamiętać przed zakupem zabawki Wybór zabawek w sklepach jest ogromny - czy zabawka wybrana dla naszego dziecka będzie bezpieczna i trafiona, zależy tylko od nas. Przede wszystkim musi być ona dostosowana do wieku malucha Milena Kochanowska milena.kochanowska@polskapress.pl Najczęstszą przy czyną wypadków wśród dzieci są zabawki kupo wane na wyrost i te nie-spełniąjące wymogów bezpieczeństwa. Koniecznie więc dopasujmy zabawkę do wieku dziecka. Gdy zbyt r wyprzedzimy jego potrzeby i możliwości, prezent nie sprawi mu radości, a zabawa może nawet skończyć się tragicz nie. Pamiętajmy także o tym, że zabawka powinna rozwijać umiejętności dziecka, uczyć -nie tylko bawić. Starajmy się również wybrać takie zabawki, które mogą rozwijać wyobraźnię dziecka, a nie „gotowce", z którymi nic już nie można zrobić. Na pewno lepsze są książki, przed grami komputerowymi, a jeśli te ostatnie, to koniecznie bez scen przemocy. Niezbędny atest Jeszcze przed zakupem warto zainteresować się, czy nasz prezent, szczególnie dla młodszego dziecka, ma nie tylko obowiązkowy znak CE, który świadczy o tym, że zabawka jest zgodna z normami, ale również atest Państwowego Zakładu Higieny lub Instytutu Matki i Dziecka. S~- -*vl Odpowiednie t-i tworzywo Zwróćmy uwagę na to, z czego wykonana jest zabawka - zwłaszcza, czy nie zawiera substancji toksycznych (po- V winna mieć specjalnie oznaczenia). Pod napięciem W żadnym wypadku nie decydujmy się na kupno zaba wek i gier zasilanych napięciem wyższym niż 24 V, jeśli nie są opatrzone znakiem bezpieczeństwa. Zasady bezpieczeństwa - Stosowane w zabawkach części, takie jak: śruby, wkręty, nity itd., nie mogą mieć ostrych krawędzi lub końców, które mogłyby skaleczyć dziecko. - Druty i pręty powinny mieć odpowiednio zabezpieczone końce. - Zabawki składane (krzesełka, stoliki, tablice szkolne itp.) muszą mieć zabezpieczenia przed przypadkowym ich złożeniem. - Zabawki zakrywające twarz dziecka (maski, skafandry, hełmy itp.) powinny mieć od-p o w i e d n i e otwory wentyla-i cyjne umożliwiające swobodny dostęp powietrza i oddychanie. Muszą być tak wykonane, by dziecko mogło w każdej chwili samodzielnie je zdjąć. Nie zaleca się kupowania ich dla dzieci poniżej trzech lat. - Domki, kufry, namioty itd. powinny być tak wykonane, by dziecko mogło samo do nich wchodzić i wychodzić bez pomocy osób trzecich. - Zabawki przeznaczone do użytku na wolnym powietrzu (latawce) muszą mieć sznury i linki nie przewodzące prądu elektrycznego. - Przedmioty przeznaczone do zabawy zawierające źródło ciepła nie mogą grozić zapaleniem się zabawki, ani oparzeniem dziecka. Tego typu zabawki poleca się dzieciom powyżej siódmego roku życia. - Kontrolujmy na bieżąco stan zabawek dziecka i nie pozwólmy mu bawić się uszkodzoną zabawką, bo taka zawsze może być niebezpieczna. Sprzedawca doradzi Prezenty dla dzieci kupujmy raczej w specjalistycznych sklepach zabawkar-skich. W przypadku bardziej skomplikowanego przedmiotu poprośmy o radę sprzedawcę. Do jego obowiązków należy udzielenie nam wyczerpujących informacji, na pod- stawie których podejmiemy odpowiednią decyzję. Nie kupujmy raczej zabawek w marketach, bo tam nikt nam nie pomoże w podjęciu decyzji. Przedstawiciele organizacji konsumenckich radzą też, byśmy nie kupowali ich również na targowiskach. Większość z nich tam sprzedawanych pochodzi z importu. Nie są one wcale wiele tańsze od tych w sklepie, a mogą być niebezpieczne. Za zwyczaj bowiem wiemy, z czego za bawka została wyprodukowana, a jej jakość także pozostawia wiele do życzenia. Kupioną na straganie za- w bawkę trudno reklamować, bo handlujący nie rzadko nie poczuwają się do odpowie dzialności, tym bardziej że często nie mamy chunku, który jest dowodem zakupu. A za towar zawsze odpowiada sprzedawca i do niego należy zgłaszać reklamacje, także gdy dotyczą one zabawek importowanych - to jego ryzyko handlowe. Zabawki podlegają bowiem takim samym prawom rynku, jak każdy inny towar. To, że przedmiot pochodzi z importu, nie oznacza wcale, że sprzedawca zwolniony jest z od powiedzialności za jego sprzedaż. W razie uznanej reklamacji przysługuje nam naprawa, wymiana towaru na nowy albo obniżenie ceny lub, w razie wad nie do usunięcia, bądź niebez- 1 piecznych, zwrot pieniędzy Odszkodowania Sprzedaż wadliwych towarów pociąga nieraz za sobą P o wiedzial-ność odszkodowawczą. Bywają nawet zabawki tak niebezpieczne, że handel nimi uznany jest za czyn niedozwolony. W razie szkody odpowiada za nią albo sprzedawca, albo producent. Wina pierwszego może polegać na przykład na niedołożeniu należytej staranności w sprawdzeniu odbieranego towaru od producenta czy hurtownika, złym przechowywaniu towaru, a nawet na niedołącze-niu czytelnej instrukcji lub nie-przekazaniu koniecznych ostrzeżeń. Odpowiedzialność producenta za wprowadzenie do obrotu rzeczy niebezpiecznej z wadami opiera się na zasadzie winy. Wina może polegać między innymi na korzystaniu z wadliwego projektu przy produkcji rzeczy, nieodpowiednim jej wytwarzaniu, stosowaniu niewłaściwych materiałów lub na złym montażu. Wówczas poza rekompensatą materialną (koszty leczenia, zniszczonego ubrania itp.) konsument może dochodzić kwoty z tytułu zadośćuczynienia za szkody. Występując przeciwko producentowi musimy jednak udowodnić powstanie szkody, oraz to, że jej wyrządzenie pozostaje w związku przyczynowym z istnieniem wady towaru, a także, że wadę spowodował producent, nie przestrzegając norm technicznych, organizacji produkcji, należytej kontroli itp. W praktyce droga dowodowa okazuje się nieraz trudna. Kto nam pomoże w razie sporu ze sprzedawcą lub producentem? Gdy nie możemy dojść do porozumienia ze sprzedawcą, zwróćmy się o pomoc do organizacji konsumenckich, takich jak na przykład: polubowny sąd konsumencki, oddział Federacji Konsumentów, inspekcja handlowa, powiatowy lub miejski rzecznik konsumentów, delegatura Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. 8 • KUCHNIA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 17-18.12.2022 IVkuchni Zupy świąteczne w rozmaitych odsłonach W czasie wieczerzy wigilijnej i świąt nie może zabraknąć tradycyjnych zup. Barszcz czerwony to zupa z bardzo zdrowych buraków, a obok niego na stołach mogą pojawić się aromatyczne grzybowe i treściwe rybne Szlachetny, postny barszcz czerwony to podstawa wieczerzy wigilijnej i jedna z tradycyjnych zup, które Ipowinny pojawić się na stole. Można go przygotować klasycznie lub w różnych wariacjach. W święta mamy znakomitą okazję, by wzmocnić się zupą przygotowaną z tego zdrowego warzywa. Barszcz wigilijny podajemy zazwyczaj z uszkami czy krokietami albo po prostu popijamy nim pyszne postne pierogi. Buraki zawierają potas, wapń, żelazo, magnez, mangan, kobalt, witaminy A, C i Bl, a także kwas foliowy, który zapobiega wapnie-niu naczyń krwionośnych i wzmacnia odporność naszego organizmu. Niedobór tego kwasu może powodować złe samopoczucie, rozdrażnienie i bezsenność. Ma on także dobry wpływ na naszą urodę - regeneruje matowe włosy, zapobiega przedwczesnej siwiźnie, wzmacnia łamliwe paznokcie. Dzięki zawartości kobaltu buraki są cennym warzywem przy leczeniu anemii - jest on niezbędny do tworzenia czerwonych ciałek krwi. Buraki są również zalecane przy schorze-niach gastrologicznych, bo zawierają dużo błonnika i ułatwiają trawienie. Gdy chorujemy na anginę, grypę czy wszelkie przeziębienia, pijmy sok ze świeżych buraków z marchwią i selerem. 2 Chcąc poprawić przemianę ma- terii, powinniśmy pić przed posiłkami około pół szklanki soku rozcieńczonego zimną wodą, a chcąc obniżyć ciśnienie krwi - sok z buraków z miodem. Gospodyniom lubiącym odmianę, polecamy buraczany krem Upieczone, obrane i pokrojone w kostkę buraki gotujemy w warzywnym bulionie wraz z jabłkiem i fenkułem, a potem wszystko miksujemy i doprawiamy wedługnaszego smaku. BARSZCZ CZERWONY 8 buraków, 2 jabłka (anto-nówki), 2 duże cebule, 2mar-chewki, 3 łyżki octu spirytusowego, 3 liście laurowe, 4 ziarna ziela angielskiego, 8 ziaren pieprzu, 6ząbków czosnku, lłyżka cukru, majeranek, sól Buraki obierz, przekrój na ćwiartki lub połówki i włóż do garnka. Ważne, aby wszystkie były podobnej wielkości. Wlej wodę, tak aby buraki były w niej zanurzone. Do garnka włóż całe cebule, lekko rozgnieciony czosnek razem z łupinką, obrane marchewki, liście laurowe oraz ziarenka pieprzu i ziela angielskiego. Gotuj na małym ogniu. Kiedy woda się zagotuje, wlej ocet. Gotuj na małym ogniu, aż buraki będą miękkie. Dodaj jabłka. Ugotowany barszcz przecedź przez drobne sitkoiprzelej dodrugiego garnka. Dopraw majerankiem roztartym w dłoniach, solą i cu- krem, dokładnie wymieszaj. Garnek odstaw, aby barszcz przeszedł aromatem przypraw i smakiem jabłek WIGILIJNY BARSZCZ CZERWONY NA KARPIU głowy karpia 2 szŁ, marchew 3 szŁ,pietruszka2szŁ, średni seler 1^2,mały poriszt., średni bu-rak5szL,Hśćlaurowy3szL, zieleangielskieioszL,czosneki główka, woda 31, sól, pieprz, majeranek, cukier, ocet Głowy karpia dokładnie umyć i usunąć skrzela. Do garnka wlać wodę, dodać obrane i pokrojone warzywa i trzy pokrojone buraki. Dodać również głowy od karpia i wszystkie przyprawy oprócz czosnku, majeranku i octu. Wszystko gotować na wolnym ogniu przez około 1,5 godziny. Nakoniecdodać ocet i pozostałe dwa buraki pokrojone w plastry, oraz majeranek i pokrojony czosnek. Barszcz odstawić na 10-15 minut, żeby czosnek i majeranek uwolniły swój aromat i smak. Przed podaniem odcedzić. Pododaniunakońcu buraków, barszczu już nie zagotowujemy. Pozwoli to na utrzymanie pięknego kolom, (www.dwor-ko-rona.plx2) BARSZCZ Z USZKAMI Uszka: 1/2 kgmąkipszeiinej,i jajko, 1 szklanka letniej wody, 2 łyżki oleju rzepakowego, 80 g suszonych podgrzybków, 1 średnia cebula, 2 łyżki oleju rzepakowego, 2 łyżki masła, 3 łyżki bułki tartej, sól i pieprz, 11 gotowego barszczu czerwonego lub soku z buraków Mąkę przesiać do miski, dodać jajko, olej i wlewając wodę, zarobić elastyczne ciasto. Grzyby włożyć do sitka i przepłukać. Przełożyć do garnka, zalać wodą i ugotować do miękkości. Odcedzić, wystudzić i zmielić w maszynce do mięsa na grubym oczku. Cebulę pokroić wkostkę i usmażyć na oleju na jasnozłoty kolor. Na koniec smażenia dodać masło, żeby rozpuściło się w ciepłej cebuli. Całość dodać do grzybów, dodaćrównież bułkę tartą, sól, pieprz i dokładnie wymieszać. Takprzygoto-wany farsz przełożyć do miseczki, ugnieść i wstawić do lodówki na pół godziny. Ciasto na uszka cienko rozwałkować, wykroić małą szklanką krążki, na każdy z nich nałożyć farsz i skleić uszka. Gotować partiami we wrzącej, osolonej wodzie przez 2 minuty od wypłynięcia uszek na powierzchnię. Gorące wyłożyć na talerze. Barszcz czerwony podgrzać w rondelku i zalać nim uszka. Gdyby uszka były przygotowywane wcześniej, tuż po ugotowaniu zahartować je w zimnej wodzie, odcedzić i natłuścić niewielką ilością oleju. Przełożyć do miseczki, przykryć i wstawić do lodówki, (profi.pl). Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 17-18.12.2022 KUCHNIA • 9 A Święta, święta... :^Y V ZUPA WŁOSKA I^kgrybm0rskichi500gfrutti di mare,i szklanka białego wytrawnego wina, l szklanka oliwy, 500 g przetartych pomidorów, 3ząbki czosnku, lpa-pryczkachilli Ryby i frutti di mare oczyścić, umyć i pokroić. Pokrojony czosnek i papryczkę utrzeć w moździerzu, a potem dusić na oliwie aż czosnek się zrumieni. Wlać wino i zagotować, dopóki nie wyparuje. Dodać pomidory i krótko nadal gotować. Stopniowo wkładać ryby, a po kilku minutach delikatne owoce morza. Posolić, przykryćigotować, nie mieszając, około 10 minut. CZYSTA ZUPA RYBNA Około 1 kg ryb słodkowodnych (lin, karp,płoć, karaś),40 dag warzyw mieszanych i 1 cebula, ząbek czosnku, liść laurowy, ziele angielskie, posiekana natka pietruszki, sól, cukier Ryby sprawić, umyć i pokroić. Warzywa umyć, obrać i wrzucić do wrzącej posolonej wody, przygotowując wywar. Po kilkunastu minutach włożyć do niego pokrojone ryby, liść laurowy i ziele angielskie. Gotować na wolnym ogniu, a po ugotowaniu przecedzić. Podawać z zieloną pietruszką i grzankami lub drobnym makaronem albo kaszą jaglaną. RYBNY KAPUŚNIAK 2filetyzkarpiabez skóry,200g kiszonej kapusty z sokiem, 3 suszone borowiki, podgotowane, 2 marchewki, umyte i obrane, 1 por, umyty i pokrojony, 1-2 pietruszki, obrane, sliścilauro-wych, 4 ziarna ziela angielskiego, 120 g pomidorów pelati, 2 łyżeczki octu, 2 ząbki czosnku, świeży koper, 1 cytryna, sól, piepiz, olej rzepakowy, 50 g masła Filety z karpia oczyszczamy. Części pozostałe z oczyszczania karpia zalewamy zimną wodą, dodajemy 2 liście laurowe i 2 ziarna ziela angielskiego i gotujemy z nich wywar. Oczyszczone płaty karpia kroimy w paski, przekładamy do miski. Doprawiamy 2 łyżeczkami siekanego czosnku oraz koprem. Całość skrapiamy 2 łyżeczkami octu, doprawiamy niewielką ilością skórki z cytryny, solą i pieprzem oraz kilkoma kroplami oleju rzepakowego. Odstawiamy na 10 minut. Do garnka wlewamy niewielką ilość oleju rzepakowego, dodajemy masło (pokrojone). Gdy się rozpuści, dodajemy marchewkę i pietruszkę pokrojone wkostkę, 3liścielaurowei2 ziarna ziela angielskiego, podgotowane i pokroj one w paski suszone borowiki oraz przesiekaną kiszoną kapustę. Mieszamy, delikatnie podduszamy, dodajemy sól i pieprz. Gdy marchewka zrobi się miękka, dodajemy por ipomidory pelati. Mieszamy, gotujemy, dodajemy sól i jeszcze trochę czosnku. Do garnka przelewamy przecedzony wywar. Gdy marchewka i pietruszka są już miękkie, dodajemy trochę startej skórki z cytryny. Zmniejszamy ogień i dodajemy kawałki zamarynowanego karpia. Gotujemy. Dodajemy pozostałą ilość kopru. Gotujemy 3-4 minuty. (kuchnia-lidla.pl) ZUPA RYBNA BIAŁA 200 ml kwaśnej śmietany 12%, 150 ml słodkiej śmietanki 30%, 1,5 litra wody, 100 g marchwi, 70 gselera,3liście laurowe, 4 ziela angielskie, l średni pomidor, 700 g fileta z dorsza, 1 łyżka mąki, 50 gpoia (jasna część), 1 pęczek koperku, sól, pieprz, sos sojowy Do posolonej wody dodać liście laurowe, ziele angielskie, pokro- joną w kostkę marchew i seler. Gotować, aż warzywa będą miękkie. Następnie dodać pokrojonego w grubą kostkę fileta z dorsza. Połączyć obie śmietany z mąką, zahartować i wlać do zupy. Por pokroić w cieniutkie półkrążki, pomidora w średnią kostkę i dodać do garnuszka. Doprawić do smaku pieprzem i sosem sojowym. Gotować zupę 2 minuty na wolnym ogniu, następnie wyłączyć i do-daćposiekany koperek. Jeżeli ktoś jest smakoszem owoców morza, może dodać krewetki lub małże. Dla lubiących ostre smaki proponujemy gotową zupę posypać płatkami chilli. Zamiast fileta z dorsza można użyć innej białej ryby lub połączyć dwa lub trzy gatunki. GRZYBOWA ZABIELANA śmietana kwaśnai8 proc.330g, wywar jarzynowy 21, grzyby suszone 50 g, podgrzybek świeży lub mrożony 350 g, kurki świeże lub mrożone 200 g, ziemniaki 4 średnie, cebula 2 średnie, olej 3 łyżki, sól, pieprz czarny, pieprz ziołowy dosmaku,mąkapszennaipła-ska łyżka, natka pietruszki Grzyby suszone wypłukać, zalać wodą i ugotować do miękko- ści. Ugotować wywar jarzynowy z warzywami pokrojonymi w kostkę. Osobno obgotować świeże grzyby przez 3 min, odcedzić i pokroić w cząstki. Cebulę pokroić w kostkę i podsmażyć na oleju na złoty kolor. Obgotowane świeże i suszone grzyby, pokrojone w paseczki również podsmażamy. Następnie do wywaru dodać wszystlae grzyby i podsmażoną wcześniej cebulkę. Na końcu dodać obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki. Gotować do miękkości. Doprawić do smaku solą, pieprzem czarnym i pieprzem ziołowym. Śmietanę wymieszać z mąką, zahartować paroma łyżkami gorącej zupy, wymieszać i wlać do całości. Zupę podawać z natką pietruszki, (piat-nic<£com.pl) KREMZGRZYBÓW ZAPIEKANY 2 łyżki oleju rzepakowego, 1 mała cebula,300gmrożonych podgrzybków, loogkurek, 200 g serka topionego kremowego, 500 ml mleka, 1 łyżka ciemnego sosu sojowego, 100 g sera żółtego, sól, piepiz ziołowy, piepiz czarny Rozmrożone grzyby pokroić w średnie kawałki i podsmażyć na oleju razem z cebulą pokrojoną wkostkę. Dodaćmleko, se-rektopiony i całość zagotować. Następnie zmiksować i doprawić do smaku sosem sojowym, pieprzami i solą. Przelać do miseczek żaroodpornych, posypać startym na tarce serem żółtym i zapiec od góry w piekarniku. Udekorować listkami natki pietruszki. (www.msm-monki.pl) WEGAŃSKA ZUPA GRZYBOWA 50 g suszonych podgrzybków, l lbulk>nuwaizywnego,i/2 szklanka nerkowców, 1 cebula, 3łyżla posiekanej natki pietruszki, 20 ml olejuzpestek winogron, sól, pieprz Orzechy nerkowca i grzyby zalać zimną wodą (w osobnych miseczkach). Po godzinie moczenia wyciągnąć z wody. Cebulę posiekać i podsmażyć na oleju. Dodać grzyby i jeszcze chwilę smażyć. Po chwili dolać bulionicałość zagotować, a potem gotować jeszcze przez około 30-40 minut, aż grzyby zupełnie zmiękną. Orzechy odcedzić z wody i zmiksować z chochelką zupy. Dalej miksując, dodawać pozostałą część zupy. Doprawić solą i pieprzem. Podawać z natką pietruszki. •r 10 • PORADNIK Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 17-18.12.2022 A Święta, święta... Niezależnie od tego, w jakim gronie spędzimy Wigilię, na stole powinno być nakrycie dla zbłąkanego wędrowca B oże Narodzenie najlepiej spędzić w gronie najbliższych, ale nieraz żeby to zrobić, musimy naprawdę mocno się postarać. Nie zawsze też, mimo naszych szczerych chęci, to się udaje, a nawet jeśli, często i tak nie możemy zadowolić wszystkich. Przez to ten wyjątkowy czas, na który czekamy, zamiast wyłącznie duchowych przeżyć i radości, przynosi dodatkowo rozterki i wyrzuty sumienia. Co wobec tego zrobić, żeby wieczór wigilijny i świąteczne dni przebiegły bez większych dylematów i rodzinnych konfliktów? Ukłon w stronę tych najstarszych - Są różne możliwości dzielenia się świątecznym czasem, najważniejsze jest tylko to, by wszystkim w rodzinie przyjęty model odpowiadał, bo wtedy konfliktów uda się w większości uniknąć - przekonuje Anna Chojnacka-Czachór, psycholog. - A nawet jeśli tak nie jest do końca, wskazane jest zrobić w święta ukłon w stronę tych najstarszych i odrobinę się nagiąć do ich wizji. Trzeba jednak oczywiście racjonalnie spojrzeć na ich możliwości. Dla seniorów rodu wygodnym rozwiązaniem może być to, że Wigilia odbędzie się u nich, ale jeśli rodzina jest duża, trzeba zaproponować taką pomoc, by najstarsi nie stali non stop przy kuchni i nie zwijali się jak w ukropie podczas przedświątecznych porządków i przygotowań. Jeżeli więc zapadnie decyzja, że wieczerzę spożywamy u dziadków, obowiązki można podzielić, a do sprzątania wcześniej oddelegować wnuki. Z czasem zaś można seniorom zaproponować zmiany i przejąć pałeczkę, mówiąc, że nadszedł już czas na środkowe pokolenie. Być może przyjmą to z ulgą, nawet jeśli sami dotychczas obstawali przy innym rozwiązaniu. Gdy po raz pierwszy przyjdą do nas na gotowe, prawdopodobnie sami przekonają się, że zbyt długo zwlekali ze zmianami. Jak zaplanować świąteczne dni, by nie spędzić ich w męczących rozjazdach między domami bliskich i jednocześnie nikogo nie urazić? - to pytanie często zadajemy sobie, planując święta GDZIE, KIEDY lU KOGO W ŚWIĘTA? Na zmianę Niektórzy z nas jeżdżą na dwie Wigilie, a święta spędzają już u siebie. Inni decydują się spędzać święta naprzemiennie - raz u rodziny żony, raz u rodziców męża, a raz u siebie. Metod planowania rodzinnych spotkań można wypracować dużo, najważniejsze, by sprawdzały się w praktyce. Idealnym rozwiązaniem jest połączenie teściów i rodziców, ale nie zawsze tak się da. Jeśli nasi rodzice za bardzo za sobą nie przepadają lub mają ze sobą sporadyczny kontakt, raczej to się nie uda. Z pewnością lepiej jest wówczas przyjąć system naprzemienny, niż w jednym dniu biec z wieczerzy na wieczerzę. Nic na siłę Wielu młodych małżonków ma ochotę spędzić Wigilię we własnym domu i po swojemu. Nieraz chcą po prostu, by na ich stole wigilijnym były potrawy postne, ale ze światowych kuchni. Chętniej niż karpia jedzą łososia lub tuńczyka, a zamiast zupy rybnej wybierają bulion z owoców morza. A gdyby nie zjedli tradycyjnych dań u starszych krewnych, na pewno byliby oni urażeni. Innym powodem może być to, że skoro bardzo dużo pracują i na co dzień dosłownie się mijają, w święta każdą wolną chwilę chcą poświęcić sobie nawzajem. - Zasady wspólnego świętowania trzeba ustalić od samego początku, gdy zaczynamy zdeklarowane życie z partnerem -radzi specjalistka. Zastanówmy się, jak chcemy spędzać te wydarzenia, nie odrzucajmy kompromisów, ale starajmy się je wypracować także z korzyścią dla siebie. Wielopokoleniowa biesiada jest na pewno wspaniałym doświadczeniem, ale mamy również prawo do własnego towarzystwa. Święta nie powinny być spełnianiem obowiązku i czyichś oczekiwań na siłę, a jeden wybrany dzień poświęcony tylko tym najbliższym to wcale nie mało. Polecam też, jako pewnego rodzaju terapię, wspólny wyjazd. Na neutralnym gruncie Boże Narodzenie wygląda zupełnie inaczej. Nikt ze sobą nie musi rywalizować, a wszyscy członkowie rodziny zdani na osoby trzecie nabierają dystansu do drobiazgów, które w ich domach urosłyby do rangi problemu i przysłoniły sens tych świąt. Dziecko decyduje Najpoważniejsze problemy związane ze spędzaniem świąt dotyczą jednak dzieci. Jeżeli rodzice po rozwodzie mają dobre relacje, zasady dzielenia świąt na dwa domy, niezależnie od sądowego orzeczenia i od tego, czy są w innych związkach, czy nie, wypracują prawie bezkonfliktowo. W innych przypadkach może to stanowić problem, który na wiele lat pozbawi dziecko czerpania radości z Bożego Narodzenia. -Na pewno nie wolno dziecka do niczego zmuszać, zwłaszcza wtedy, gdy widzimy lub słyszymy, że zwyczajnie nie chce spędzać Wigilii gdzie indziej niż z rodzicem, z którym mieszka. Szczególnie jeśli ten rodzic został sam, a druga strona ma nową rodzinę lub związek -uważa psycholog. "5. W Boże Narodzenie nie można nie spotkać się z całą rodziną, bo to rodzinne święta W przygotowania do świąt powinni włączyć się wszyscy Co z prezentami? Niektórym sen z powiek spędzają prezenty, zwłaszcza gdy grono rodzinne jest liczne. A przecież o to w ogóle nie powinniśmy się martwić, bo one mogą być naprawdę symboliczne. Możemy przygotować dla każdego po drobiazgu, można prezenty dać tylko dzieciom, kupić jeden prezent dla każdej mniejszej rodziny albo też zrobić losowanie, w wyniku którego każdy kupuje jeden prezent komuś, kto mu przypadnie. Rozwiązań tej kwestii naprawdę jest wiele, nie róbmy więc z tego problemu. Razem Problemy dotyczące wspólnego lub osobnego świętowania można mnożyć, jeśli się chce, ale przede wszystkim nie dajmy się zwariować. Ma być rodzinny spęd? Niech będzie. Zmęczy nas świąteczna gonitwa? Niech zmęczy. Święta Bożego Narodzenia są raz w roku. Będzie trochę konfliktów? Trudno, zupełnie ich zapewne nie wyeliminujemy, ale nie jest to pora na wyciąganie zadawnionych pretensji czy żalów i to wszyscy powinni wziąć sobie do serca. Najważniejsze, byśmy w ten świąteczny czas byli razem -w różnych konfiguracjach i w różnym czasie, także po prostu myślami. Bo nawet gdy narzekamy, zawsze będziemy na te święta niecierpliwie czekali. Młoda powinni zrozumieć starszych z ich wszystkimi przyzwyczajeniami i wymaganiami, a starsi młodych z ich odmiennością i oczekiwaniami. Spotykamy się przy wigilijnym lub świątecznym stole nie dla smacznych potraw czy drogich prezentów, nie dla mniej lub bardziej eleganckiego wystroju naszych domów, lecz dlatego, by dzielić radość z narodzin Jezusa i być z najbliższymi. Może także dlatego, by akceptować się takimi, jakimi jesteśmy. Milena Kochanowska Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 17-18.12.2022 URODA • 11 Zapachy Zapach perfum powinien się podobać przede wszystkim tej osobie, która na sobie będzie go nosić Wyroby perfumeryjne różnią się między sobą zawartością alkoholu i kompozycji zapachowej, oraz nutą zapachową. Ze względu na te różnice możemy podzielić je na kilka rodzajów* Jaką wodę wybrać? Wody kolońskie to roztwory alkoholowe lub wodno-alkoho-lowe. Mieszanina olejków cytrusowych o orzeźwiającym, świeżym, prostym zapachu. Przeznaczone są przede wszystkim dla panów. Tonizują oraz odświeżają skórę. Głównymi olejkami wykorzystywanymi do produkcji tych specyfików są: olejek pomarańczowy, cytrynowy, nerol, rozmarynowy oraz bergamotowy. Zwartość olejków nie powinna być niższa niż 3 proc. Wody kolońskie mają mocno odświeżające działanie, ale niezbyt dużą trwałość. Wody kwiatowe klasyfikują się pomiędzy wodami kolońskimi a perfumami. Mają odświeżające działanie, a ich zapach komponowany jest na bazie kwiatów. Zawartość kompozycji waha się od 2-5 proc. Wody toaletowe są bardziej rozcieńczona niż perfumy lub wody perfumowane. Zawierają kompozycję zapachową w mniejszym stężeniu, od 4-8 proc. Wody perfumowane zawierają 8-16 proc. koncentratu zapachowego. Ich zapach utrzymuje się od 4 do 6 godzin. Perfumy są najsilniejszym, a więc najdroższym wyrobem perfumeryjnym. Zawierają nawet do 25 proc. komponentu zapachowego. Specjaliści nie polecają konkretnych wód i perfum kierując się typem kobiecej urody, uważa się, że ich wybór zależy wyłącznie od naszego gustu. Zazwyczaj latem wybieramy zapachy „lżejsze", subtelne, cytrusowe, a w okresie jesienno-zimowym bardziej wyraziste. Na wieczór możemy użyć perfum „ciężkich" o silnym słodkim lub gorzkim zapachu. Mistrzowie zapachu odradzają, byśmy przy wyborze perfum czy wód zapachowych kierowali się typem naszej urody. Wybierając je, kierujmy się tylko i wyłącznie swoim gustem - radzą specjaliści JAKI ZAPACH I JAKĄ WODĘ WYBRAĆ? Stosowanie perfum Perfumy i wody perfumowane najlepiej stosować tam, gdzie skóra jest cienka, a więc na nadgarstkach, w zgięciach łokci i kolan, za uszami, na skroniach, a także w okolicach karku i dekoltu. Wody toaletowe rozpylamy na całe ciało i włosy. Ważne jest, by rozpylać je z pewnej odległości, tak aby wytworzyć mgiełkę. - Podczas stosowania dłuższy okres jednego zapachu wiele osób przestaje go wyczuwać. Nasz zmysł węchu przyzwyczaja się i przestaje być na niego wrażliwy, dlatego warto zmieniać perfumy od czasu do czasu - mówi Magdalena Daraszkiewicz, kosme-tolog. Perfumy nie powinny być aplikowane na ubrania, lecz bezpośrednio na ciało. Barwniki znajdujące się w tkaninie mogą zmieniać charakter zapachu, natomiast olejki zawarte w zapachu mogą odbarwiać ubrania. Trwałość i przechowywanie Markowe perfumy w szklanych flakonach mogą być przechowywane nawet do trzech lat. Niektórzy producenci zamykają perfumy w metalowych flakonach, dzięki czemu zapach pozostaje niezmienny nawet przez dekadę. Jednak raz otwarta butelka powinna być zużyta do końca. Długie wystawianie perfum na działanie promieni słonecznych oraz przechowywanie ich w wysokich lub niskich temperaturach może zaburzyć ich równowagę i zmienić zapach. - Powinniśmy więc trzymać je w chłodnym i suchym miejscu z dala od bezpośredniego światła - radzi specjalistka. Nuty zapachowe Wyroby perfumeryjne mają kilka tak zwanych nut zapachowych. Nuta bazowa (głębi-dolna) - to grupy substancji aromatycznych o różniej intensyw- •v"wr, Markowe perfumy w szklanych flakonach mogą być przechowywane nawet do trzech lat, później ich zapach słabnie ności, uwalnianych do powietrza w różnym czasie. Nuta bazowa jest najważniejszą częścią tworzącą kompozycję. Jej zapach uaktywnia się na samym końcu spośród wszystkich nut. Zawiera najbardziej intensywne olejki zapachowe i środki wzmacniające, które pod wpływem ciepła uwalniają swoją woń. Ta nuta decyduje o całej kompozycji. Do jej tworzenia używa się takie sub-stancje, jak: piżmo, cedr, ambra, cyvet, paczula, miód, żywice, bursztyn. Nuta serca (środkowa) zawiera mało intensywne składniki o średniej lotności. Idealnie łączy ciężką nutę bazową z innym komponentami zapachowymi. Składa się z ekstraktów kwiatowych i owocowych, np. z róży, lawendy, szałwii, jaśminu, jabłka. Nuta głowy (górna) składa się z najbardziej intensywnych jednak szybko ulatniających się substancji zapachowych. Silna woń wyczuwalna jest zaraz po otwarciu flakonu. Zawiera głównie świeże i lekkie zapachy cytrusów oraz przypraw korzennych, np. mandarynki, cytryny, grejpfruta, bergamotki, imbiru lub czarnego pieprzu. Substancje wykorzystywane do wyrobu perfum Naturalne substancje wykorzystywane do wyrobu perfum mogą być pochodzenia zwierzęcego lub roślinnego. Wśród tych pierwszych najbardziej znane jest piżmo - substancja występująca w gruczołach samca antylopy piżmowej. To najcenniejsza substancja zapachowa. Wykorzystywana jako utrwalacz zapachów; ambra -szara substancja pozyskiwana z jelit kaszalota o miłym, silnym zapachu, wykorzystywana w perfumiarstwie jako utrwalacz zapachów; cyvet (cybet) -pochodzi z wydzielin gruczołów wiwery (drapieżny ssak z rodziny łaszowatych), milny, odpychający zapach. Niewielkie ilości stosowane są w ciężkich nutach zapachowych; ka-storeum - wydzielina gruczołowa bobrów syberyjskiego i kanadyjskiego. Dodaje się ją do perfiim mających cierpki i ciężki zapach. Naturalnymi substancjami pochodzenia roślinnego są olejki: anyżowy, cynamonowy, cytrynowy, eukaliptusowy, goździkowy, lawendowy, miętowy, pomarańczowy, różany czy tatarakowy. Od starożytności... Badacze twierdzą, że historia perfum jest tak długa, jak historia ludzkości i zapachów. Nazwa pochodzi podobno od łacińskiego pojęcia per fu-mum, co tłumaczy się „przez dym" i oznacza ofiarowanie bogom wonności. Przy obrządkach religijnych, w starożytnej Mezopotamii wykorzystywano rzeczywiście aromatyczny dym. Sztuka tworzenia pierwszych płynnych perfum, które były tworzone z olejów ciężkich i pozbawione alkoholu, przypisywana jest Egipcjanom. Ciecz była przechowywana w butelkach z alabastru i złota, a dopiero później wykonywano je ze szkła - właśnie wtedy powstały flakony. Zapachy miały szczególne znaczenie również w starożytnej Grecji. Hipokrates zalecał stosowanie olejków eterycznych do masaży i kąpieli. Wierzono w magiczną moc aromatów, na co dowodem jest fakt wkładania ich do grobów zmarłych i używanie ich przy obrządkach religijnych. W czasach Imperium Rzymskiego twórcy perfum cieszyli się szacunkiem równym znawcom medycyny. Perski lekarz i chemik Avicenna odkrył, że perfumy mogą być wykonane z kwiatów i jako pierwszy w historii dokonał destylacji olejku z róży. Milena Kochanowska 12 • DOM Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 17-18.12.2022 Wianek bożonarodzeniowy możemy kupić gotowy lub od podstaw zrobić go sami. W sklepach florystycznych można też kupić okręgi z suchych gałązek lub z jodły czy świerku które ozdobimy według własnego uznania Milena Kochanowska m.kochanowska@glos.com Tradycja wianuszków bo-żonarodzeniowych, które niektórzy z nas wieszają w tym czasie na drzwiach domów i mieszkań, wzięła się prawdopodobnie ze Skandynawii, bo właśnie tam wieńce adwentowe wieszane na drzwiach zaświadczają o przygotowaniach na narodziny Jezusa. Tworzone ze świerku i jodły są podstawowym elementem świątecznego wystroju. Na Wyspach Brytyjskich, z którymi przede wszystkim te wianki kojarzymy, wiesza się je w okresie bożonarodzeniowym także na drzwiach domów, ale i w jadalniach. W Stanach Zjednoczonych wianuszki podobnie dekomją domy i zapewne stamtąd ten element świątecznej dekoracji dotarł do nas. I akurat tego krytykować nie trzeba, bo wykonanyznaturalnychgałązek (świerk, jodła, ostrokrzew, wej-mutka) czy wikliny, w towarzystwie prawdziwych szyszek, suszonych owoców (najczęściej mandarynek i jabłek), ziół czy traw prezentuje się przepięknie. W ofercie sklepów florystycznych w tym czasie jest niemal niezliczonaliczbarodzajówwia-nuszków, od bardzo kosztownych do tych znacznie tańszych, a również gustownych. W tym przypadku nie chodzi przecież 0 przepych, a raczej o skromność. Wianki możemy też z powodzeniem przygotować sami - w inter-necie znajdziemy podpowiedzi 1 filmiki. Podstawowa kolorystyka tych dekoracji powinna łączyć zieleń - budzenie się do życia, czerwień - energia życiowa, złoto - światło, srebro - czystość, alenietrzebasiętegotrzymaćry-gorystycznie. Wianek możemy ozdobić kokardką, maleńkimi bombkami czy koralikami, ale im bardzie naturalny, tym lepiej. Dodatkową jego ozdobą może być więc kilka małych pierniczków własnoręcznie przez nas upieczonych i polukrowanych. ozdobą Świąteczną może być również naturalny wianek Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 17-18.12.2022 KRZYŻÓWKA • 13 Krzyżówka panoramiczna powieść Żeromskiego maszyna na stoku r~ kadr, ujęcie dawny utwór sceniczny korek na szosie r~ pomocnik proboszcza krezus, nabab r~ drukarska składka umowa o pracę dla aktora ozdobny krzew parkowy na ciele ryby -v krewniak dropia chrześcijanin -v rodzicielka ocenaj stopień wiosenny kwiat kłopot, zgryzota adorator dryblas plecionka ze słomy * i i | \ \ 1 1 1 czapka z nausz-nikami - ' l l 1 U polski pies gończy - krzew owocowy hiszpańska rzeka - wypiek ze świeczkami - - weksel trasowany - 18 odświętny strój - wylew krwi -*• 6 14 kłusak sol lub do mafia neapo-litańska - ubliża- nie, znieważanie - i 3 1 chiński werniks - r model Poloneza część Trójmiasta z Operą Leśną więzy, kajdany miasto wojewódzkie nad Odrą grecka litera —*■ ssak futerkowy, dydelf „... orła", polski serial przyprawa kuchenna w śliwce panika giełdowa Gobi lub Sahara płynny tłuszcz z ryb morskich spo-łeczny lub haniebny \ 17 - i 1 ostry brzeg pojemnik na odpadki - 1 i - i \ graniczy z Kuwejtem -*■ angielskie przyjęcie - l 21 marynarskie łóżka najniższy poziom statku rzeka z powieści Miłosza U strój gejszy mała chmara owadów - i część gitary r łobuziak, adrus skacze na pochyłe drzewo l 1 jeleń wschodni - \ szczebel w karierze cenny kamień ozdobny 12 reklamowane ciastka l piąte u wozu 13 część Niemiec -* i 4 drąg z hakiem miara krawca najpowszechniejszy pierwiastek na Ziemi alkaloid w herbacie 20 \ wybór towarów ł \ 1 rodzaj przetaka 15 szczęście, powodzenie kryjówka borsuka europejski kraik film Wajdy uczniowska laba - dawny środek usypiający matka chrzestna imię autora powieści „Nana" sztuczna tkanina Batory, król Polski l J 1 i U \ 9 angielski arystokrata rezultat, wynik wofnik -*■ 1 i zagadka obrazkowa składnik benzyny imię Fleminga, pisarza - waga towaru -*■ i i sąsiad Greka -* i 1 ucisk, tyrania zaraza - l ł ... Quatro, basistka wędzonka r i nauka ó gospodarowaniu Ewa, piosenkarka l stolica Syrii drobny ślimak 1 11 miasto skruchy żółta dla lidera stolica Wietnamu rybka słodkowodna zwyczajowe prawo w Afryce odwrót, ucieczka - i ł 8 ogrodowy liliput krewna ,P° mieczu carskie rozpogodzenie szlachecki płaszcz ludowy fartucn - \ i Wallenrod" klamra spinająca mury - i 1 - ł ł U partner lalki Barbie przerażający sen i mięso z domowego ptaka - 22 rzeczny meander „gorąca" wyspa z Hawaną Wielki w USA cuma _ i 2 syn córki lub syna prawy dopływ Rodanu - unosi się nad trzęsawiskiem kurek nad zlewem U ł \ mąż Fatimy rzeka lub zwierzę północy zarost pod nosem 1 16 pra-matka ludzkości instrument smyczkowy - 10 \ 1 graniczy z Gujaną - 1 - antonim nadiru - ł rasowy kot - r 5 drzewo jak blaga - gwałtowny deszcz - 19 nóż stolarski - 7 cenne drewno port na Sycylii - basen portowy - kopia, odbitka - cięta lub kłuta - 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Litery z pól ponumerowanych od 1 do 22 utworzą rozwiązanie - myśl Agnieszki Lisak. ^i3"ivzVrosvw vav/\Avazv>i 3iNvzViMZoy Litery z pól ponumerowanych od 1 do 22 utworzą rozwiązanie - myśl Agnieszki Lisak. ^i3"ivzVrosvw vav/\Avazv>i 3iNvzViMZoy Głos PBC urnę mimiwiT 14 • POMORZE/OGŁOSZENIA DROBNE Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 17-18.12.2022 Dramat kobiet rozgrywa się często w czterech ścianach Sylwia Lis Społeczeństwo Ponad dwa tysiące kobiet dziennie w Polsce doświadcza przemocy. O przyczynach i pomocy ofiarom rozmawiamy z Katarzyną Wir-kus, psychotraumatologiem z Bytowa. Kogo najczęściej dotyka przemoc? Przemoc ma płeć i ze względu na płeć osobami doświadczającymi przemocy są kobiety. Przemoc wobec kobiet jest przejawem nierówności pomiędzy płciami. Naukowcy wskazują, że znęcaniu się nad kobietą sprzyja powszechnie niestety uznawane za normę prawo do kontrolowania jej zachowań. W wielu środowiskach traktowanie dziewczynek i kobiet jako istot, które można i trzeba podporządkowywać, żeby realizowały podrzędną rolę w relacji z mężczyzną, jest po prostu normą społeczną. Tak się żyje po prostu w wielu konserwatywnych domach, gdzie porządkiem świata są reguły pa-triarchalne. To są może wielkie słowa, ale jestem przekonana, że te wartości ułatwiają stosowanie różnych form krzywdzenia kobiet. Jak często zjawisko przemocy dotyka polskich rodzin? Według danych pomorskiej policji za 2019 rok na 4 204 osoby, co do których istniało podejrzenie, że są dotknięte przemocą w rodzinie, 3 065 osób stanowiły kobiety, 579 to PRZEMOCY MÓWIMY NIE! » i/* Nic jnmv Rewal ©KOSZALIN Bytów ppga Miastko Kościerzyna Iłł Połczyn-Zdrój j-4 °j[lj Szczecinek . , o. SZCZECIN r<10—.. © -2E3 Drawsko Pomorskie łS * \ IS 20 km/h #45 cm ,#87 cm #45 cm Gdańsk SUS Stargard -3 * W 0 IfflSSSSi IBI Wałcz i i W * 1 # ^ # i f -4° 0 0 5° 50 3 ° 2 0 Lublin Wroctaw Warszawa ^ pogodnie - zachmurzenie umiarkowane przelotny deszcz przelotne deszcze i burza pochmurno mżawka ciągły deszcz . ciągły deszcz i burza przelotny śnieg ciągły śnieg przelotny śnieg z deszczem ciągły śnieg z deszczem mgła V marznąca mgła $ śliska droga marznąca mżawka marznący deszcz zamieć śnieżna A opad gradu \ kierunek i prędkość wiatru i 19° | temp. w dzień temp. w nocy temp.wody grubość pokrywy śnieżnej lOllhPa ciśnienie i tendencja en smog Karpacz Zakopane -2° -2 0 -4 0 -8 0 " i -6 0 -7 0 <*» -3 0 -4 0 -1 0 -2 0 ........w~\ -2 0 -3 ° ........W\ -3 0 -6 0 -4 ° -8 0 <*»' -4 ° -6 0 -5 ° -7 0 ' ......i -7 ° -7° """W.. Gdańsk Lublin Wroctaw Warszawa Karpacz Zakopane Wyjątkowe spotkanie z muzyką baroku. Zagrają mistrzowie Małgorzata Klimczak malgorzata.klimczak@gs24.pl Na scenie w filharmonii pojawi się aż czterech niezwykłych skrzypków: ojciec i syn - Krzysztof i Jakub Jakowicz, a także koncertmistrzowie Paweł Maślanka i Marcin Danile wskL Skrzypkom towarzyszyć będzie doskonała orkiestra kameralna - West Side Sinfonietta. W ich wykonaniu usłyszymy dwa koncerty Antonio Vivaldiego. Kompozytor doskonale znany jest jako twórca słynnych „Czterech pór roku", ale stworzył całe mnóstwo innych, nie mniej znakomitych utworów. Nieznane dzieła Vivaldiego są odnajdywane do czasów obecnych. W samym 1926 roku odkryto 140 nowych partytur włoskiego mistrza. A o wielkiej wartości tej muzyki świadczy fakt, że inspirowali się nią najwięksi kompozytorzy epoki: Handel i Bach. Koncert na dwoje skrzypiec d-moll Bacha zabrzmi zresztą jako następny. To jedno z naj- większych arcydzieł muzyki klasycznej. Kochany zarówno przez muzykologów, którzy na-zywają go „kwintesencją muzyki barokowej", jak i słuchaczy na całym świecie. Zachwycają muzyczne pomysły Bacha oraz typowo barokowy finał. A ponieważ wielkimi krokami zbliżają się święta, koncert zakończy utwór Arcangelo Corellego - Concerto Grosso g-moll op. 6 nr 8 Na Boże Narodzenie, a więc kolejny absolutnie ponadczasowy przebój muzyki klasycznej. Corelli był włoski skrzypkiem i kompozytorem, a także twórcą niezwykle lubianego w epoce baroku gatunku concerto grosso. Czym się on charakteryzuje? Jego budowa zasadza się na dwóch przeciwstawnych grupach instrumentów. Pierwsza to tzw. concertino, czyli instrumenty solowe, druga to tzw. ripieni, czyli orkiestra. Istotą jest swoiste muzyczne współzawodniczenie obu grup. Koncert, 18 grudnia, godz. 19, bilety 25-55 zł, filharmonia w Szczecinie. ©® Opowieść wigilijna malowana piaskiem Joanna Krężelewska Koszalin Centrum Kultury 105 zaprasza w niedzielę wszystkich, którzy chcą poczuć świąteczną atmosferę. 18 grudnia o godz. 17 w sali widowiskowej CK105 Teatr Piasku Tetiany Galitsyny pokaże premierowy spektakl „Opowieść Wigilijna". - Zobaczmy na żywo niesamowitą sztukę malowania pia- skiem. Usiądźmy wygodnie w Teatrze Piasku i razem z bliskimi dajmy się ponieść Bożonarodzeniowej atmosferze. Przypomnijmy sobie, co w naszym życiu tak naprawdę jest ważne. „Opowieść Wigilijna" malowana będzie piaskiem, światłem i śniegiem. Spektakl polecany jest dla dorosłych oraz dzieci od 5 roku życia. Trwa 60 minut bez przerwy -zapowiadają organizatorzy. Bilety w cenie od 70 zł. ©® 16 • FOTOREPORTAŻ Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 17-18.12.2022 Nasze polskie jarmarki świąteczne Mieszkańcy Pomorza jeżdżą podziwiać jarmarki świąteczne w Berlinie, podczas gdy nasze polskie są równie piękne. Moda z Zachodu dotarła do polskich miast i miasteczek. Świąteczne smakołyki i ozdoby kupimy m.in. w Szczecinie, Koszalinie, Słupsku, czy Bytowie.