weekend z rodziną WEEKEND i z rodziną • Relacje Dobra komunikacja to podstawa związku, a jednak wciąż mamy tendencję do oczekiwania, że part. w naszych myślach... O tym, jak tworzyć i utrzymać dobry związek; o cichych dniach, języku miłości i kons w komunikacji rozmawiamy z dr Beatą Rajbą, psychologiem z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej str. 5 • Agata Kulesza Wychowała się w Szczecinie w domu marynarza. Choć sukces odniosła późno, jest spełnianą a kip Y% * ^ winien czytać owej WMII MkUjl Głos Pałacwrtttiue Gdzie dwóch się spiera, tylko złodziej korzysta str. 14 Sobota-niedziela 3-4.12.2022 Nr 281 (4829) Nakład: 9.760 egz. www.gp24.pl Cena 3,90 zł (w tym 8% VAT) Kultura Spektakl taneczny. Dziadek do orzechów - mikołajki z muzycznej bajki str. 15 Nr ISSN 0137-9526 Nrindeksu 348-570 770137 III li ' 952060 1 CZŁOWIEK I ZWIERZĘTA WŁAŚCICIELE TYCH CZWORONOGÓW SPIERAJĄ SIĘ CHYBA OD ZAWSZE, KTÓRY LEPSZY? Lubić się jak pies z kotem No i... kto jest lepszy? To naprawdę trudne pytanie... - To kwestia charakteru - mówi Magda, właścicielka psa Biszkopta i kota Juliana. - Nasz pies, jest taki jak mąż, czyli otwarty i towarzyski, a kot to indywidualista jak ja. Kto wyprowadza Biszkopta? Mąż, choć robię to też ja. O ile mam na to ochotę str. 2 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 3-4.12.2022 AUTOPROMOCJA 0010573469 W poniedziałek W naszej gazecie ^ Relacje z wydarzeń sportowych §pQ|*^QW^24 w re9'on'e' kraJ'u' na świecie Zamów prenumeratę Głosu (5>94 3401114 prenumerata.gdp@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl No i którego człowiek czworrronoga głaskać by miau... Aleksander Radomski Temat z pierwszej strony Kot choć nie szczeka, potrafi się odgryźć Z kolei pies wprzypływieindywiduali-zmu może zerwać się ze smyczy. Bez względu na to,który czworonóg wogólnym rozrachunku wypada lepiej, sierść gubi podobnie. Oba zwierzaki głaskać trzeba tak samo. Egoiści, którzy nie pozwalają rozmawiać przez telefon, delikatnie kłując właściciela pazurem. Wredni popychacze bibelotów z półek, gdy coś im się nie podoba, ciepłolubni indywidualiści, którzy za karę potrafią z premedytacją nie trafić do kuwety. Koty, ale przede wszystkim kociarze smacznie śpią, kiedy właściciel psa o porannym chłodzie wyprowadza go na dwór. Do sprzątania po psie trzeba się przemóc. Niestety, nie wszyscy mają tyle zapału. Kocia toaleta to już kwestia, którą w zasadzie załatwia on sam, choć i kota trzeba niekiedy wykąpać. Pies do wanny wskakuje zdecydowanie częściej. Kot czy pies? - Kto jest lepszy? To kwestia charakteru - mówi Magda, właścicielka psa Biszkopta i kota Juliana. - Nasz pies, jest taki jak mąż, czyli otwarty i towarzyski, a kot to indywidualista jak ja, chodzi własnymi ścieżkami i da się pogłaskać, jak ma ochotę. Kto wyprowadza Biszkopta? Mąż, choć robię to też ja. O ile mam na to ochotę - śmieje się. Tak naprawdę dla Magdy ważniejszy jest kot. Dla jej męża bardziej liczy się Biszkopt. Oba zwierzaki mają sporo na sumieniu. Biszkopt, jak był młody i głupi, dwukrotnie pogryzł narożnik, dając zarobić tapicerom. Ten sam mebel upodobał sobie też Julian, choć pazury ostrzy, drapiąc obicie w innym miejscu i tylko tam, gdzie sięga. Biszkopt zaprzestał już tego procederu. Julian dalej nie odpuszcza. - Przez kilkanaście lat byłem zadeklarowanym psiarzem - przyznaje Piotr, który dziś nie wyobraża sobie życia bez Bro-wara, kilkuletniego dachowca. - Wierzyłem w te wszystkie stereotypy, że koty są wredne, złośliwe, że chodzą własnymi ścieżkami i nie nawiązują więzi. To nieprawda. Tęsknią i potrzebują bliskości i opieki. Kotka Masza i suczka Bajcia potrafią żyć pod jednym dachem. Raczej nie wchodzą sobie w drogę. Potrafią też się odgryźć. Przykład? Skarcony kot przez pana Grzegorza. Domowy da-chowiec zemścił się, otwierając (do dziś pozostaje zagadką, jak to mu się udało) gablotę z książkami. Na ziemię wyrzucił tylko te, którymi zainteresowany jest właściciel. Następnie położył się na krześle, a Grzegorzowi patrzył prosto w oczy, kiedy ten układał je z powrotem na półce. - Nie wiem, czy pies jest lepszy od kota - przyznaje pan Maciej, właściciel dwóch mieszańców. - Andzię mam od Animal-sów, a Bobka wziąłem, żeby nie było jej smutno. Pies wydaje się bardziej wierny, jest jakby bliżej i przy człowieku. No ale zmusza do poświęceń. Trzeba z nim wyjść dwa razy dziennie, kiedy kota można zostawić bez problemu samego w domu na weekend. Warunkiem jest jednak zapewnienie mu czystej kuwety i odpowiedniej ilości jedzenia. Również finansowo kociak może okazać się tańszy pod względem kosztów, choć i to zależy od konkretnego przypadku. Kocia dieta będzie jednak droższa, bo zwierzę potrzebuje większej ilości białka, ale kot zjada mniej. W przypadku psa częstsze wychodzenie na dwór to większe prawdopodobieństwo zachorowania, choć z drugiej strony to właściciel może przynieść też chorobę z dworu do domu. Obowiązki, ale nie dla wszystkich - Jest też obowiązek szczepień psów przeciwko wściekliźnie, którego nie ma u kotów - tłumaczy Natalia Cielińska, lekarz weterynarii z przychodni Vetka w Słupsku. - Ja sama mam kota. Wynika to z charakteru mojej pracy i ze względu na częste szkolenia i wyjazdy. Uważam jednak, że pies to świetne rozwiązanie dla osób starszych. Konieczność spacerów dwa razy dziennie powoduje, że trzeba ruszyć się z domu i narzuca obowiązek. Moja mama ma psa, z którym musi wychodzić na dwór. Z drugiej strony ma też sąsiadkę, która posiada kota, który uparł się, że i jego trzeba wyprowadzać. Niewyliczalne wyliczenia Ile jest psów, a ile kotów w Słupsku, Koszalinie i Szczecinie? Nie wiadomo. Tego typu statystyk się nie prowadzi, bo po pierwsze, nie ma takich umocowań prawnych. A po drugie, możliwości weryfikacji. Żadne z tych miast nie zdecydowało się na wprowadzenie podatku dla posiadaczy czworonogów, co mogłoby stać się podstawą do tego typu wyliczeń. Co więcej, wprowadza szereg udogodnień. - Nie trzeba kupować biletu dla psa lub kota, korzystając z naszych autobusów - mówi Anna Wolny, kierownik działu organizacji przewozów z Miejskiego Zakładu Komunikacji w Koszalinie. - Psy mogą być przewożone, jeżeli posiadają kagańce i trzymane są na smyczy. Małe zwierzęta muszą być przewożone w transporterze. Bez biletu dla czworonoga pojedziemy też autobusami MZK w Słupsku i komunikacją miejską w Szczecinie, gdzie opiekun nie może umieszczać swojego pupila na miejscu przeznaczonym do siedzenia. Zwierzę nie może być uciążliwe dla innych pasażerów. Samorządy czipują też bezpańskie zwierzaki. W Słupsku miasto finansuje także czipy dla psów właścicielskich, których dane wprowadza się do bazy. W skanery czipów wyposażono straż miejską i miejscowe schronisko. Od 2018 roku do sierpnia roku 2022 czipy wszczepiono 533 psom. Słupsk ma też program sterylizacji i kastracji dla psów i kotów. W ubiegłym roku wykonano 125 zabiegów. W tym roku 116. Więc kot czy pies... Ten pierwszy nie szczeka, ale potrafi się odgryźć. Z kolei pies w przypływie indywidualizmu niekiedy zerwie się ze smyczy. Bez względu na to, który czworonóg w ogólnym rozrachunku wypada lepiej, sierść gubi podobnie. Oba zwierzaki głaskać trzeba tak samo! ©® KILKA STEREOTYPÓW O KOTACH I PSACH Koty: • To samotnicy - koty domowe źle znoszą rozłąkę, potrzebują bliskości. • Są złośliwe - załatwianie się poza kuwetą to bardziej sygnał, że trzeba ją posprzątać. • Celowo drapią kanapę - tak, bo tak ostrzą sobie pazury, a nie by odgryzać się na właścicielu. • Nie trzeba się z nimi bawić - trzeba, kto lubi bawić się samemu? Psy: • Te o czarnym podniebieniu są agresywne - zachowanie psa i jego charakter nie ma z tym nic wspólnego. • Suchy nos to choroba - psi nos powinien być wilgotny. Jeśli nie jest, może to być też wina klimatyzacji czy przebywania w ciepłym pomieszczeniu. • Nie rozróżniają kolorów - psy świetnie rozróżniają odcienie zielonego, granatu, błękitu, brązu czy żółci. Słabo odbierają impulsy o barwie z palety różnych odcieni czerwieni. V v\ Choć sukces AGATA KULESZA osiągnęła pozno, jest jedną z najbardziej spełnionych polskich aktorek str. 6 Czas zaplanować przedświąteczne porządki. Zróbmy je całą rodziną poradnik, str. 7 Późną jesienią nie zapominajmy w kuchni o czosnku i cebuli kuchnia, str. 8-9 WEEKEND i Wspólnie zróbmy stroiki i ozdoby choinkowe dom na święta, str. 11 Jak wybrać i pielęgnować gwiazdę betlejemską? rośliny w domu, str. 12 Głos Sobota Niedziela, 3 4.12.2022 Dr Beata Rajba, psycholog: Gdybym miała opracować program kursów przedmałżeńskich, uczyłabym przede wszystkim komunikowania się. Jeśli partnerzy umieją ze sobą rozmawiać, prawie każdy problem da się rozwiązać, temat weekendu, str. 5 4 • DRUGA STRON A Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 3-4.12.2022 Milena Kochanowska Gwiazda c> klepy od listopada pełne są rozmaitych ozdób świątecznych - zazwyczaj tandetnych, z tworzyw sztucznych, ale za to błyszczących, skrzących się, złocących i srebrzących, by przyciągnąć uwagę w W kupujących. Niestety, większość z nich daje się im znęcić i mimo że mają już kilkanaście stroików itysiące ozdób, które zalegająna strychach, w piwnicach czy pawlaczach, wciąż dokupują nowe, mnożąc śmieci na zgubę naszej planety. Będąc niedawno w jednym z marketów, w którym już przy kasach wystawiono dość zgrabne, trzeba przyznać, sztuczne choinki na wysokich nogach i w dużych donicach (a to wszystko za kilkaset złotych), podsłuchałam niechcący rozmowę. Żona: - Zobacz jaka śliczna, kupujemy! - Mamy już cztery - nieśmiało zauważył mąż. - Dwie stare stoją w garażu. - Co z tego, ta jest najładniejsza, a tę z zeszłego roku też możemy do garażu wynieść - zakończyła dyskusję żona, która już ustawiała się z wybranym drzewkiem do kasy. W tym czasie nie odstrasza nas nawet cena; po prostu coś świątecznego, co wpadnie nam w oko, musimy mieć. Z racji zawodowych przez trzy lata z rzędu obserwowałam, jakie ozdoby oferują popularne sklepy. Napatrzyłam się na setki sztucznych choinek - także czarnych, niebieskich, a nawet różowych, które mimo swej ewidentnej szpetoty (i dziwnego zapachu) i tak znikały ze sklepów. Gdy przed zeszłorocznymi świętami zepsuły mi się drobniutkie światełka, którymi od dobrych lat 10 ozdabiałam choinkę, sprzedawca tylko zaśmiał mi się w nos. Sklep był dosłownie wymieciony z tych dekoracji, choć wcześniej półki się od nich uginały. Nie mogłam w to uwierzyć, ale sprzedawca wyjaśnił mi, że tak jest co roku. Co roku? Co się z nami dzieje i jak skutecznym lepem są w tym okresie wszystkie te nęcące ozdoby, że nie zastanawiając się wiele ani nad naszym budżetem, a tym bardziej nad ogromem śmieci zalewających nas coraz bardziej, rzucamy się do kupowania wciąż nowych i nowych? Dlaczego tak łatwo dajemy się zmanipulować producentom, handlowcom i ich specom od reklamy? Ekolodzy te piękne święta Bożego Narodzenia nazywają „największą coroczną katastrofą przyrodniczą" i niestety mają rację. Dla przykładu: w samej Wielkiej Brytanii zużywa się w święta setki tysięcy kilometrów papieru do pakowania, który nie nadaje się do recyklingu - podobno wystarczy, by 9 razy owinąć nim równik, a sztuczne choinki, które tak ochoczo kupujemy, mają dziesięciokrotnie większy „ślad węglowy" niż prawidłowo zutyli-zowany świerk lub jodła. Naprawdę warto? Nieporadnik Tatusia ustalanie ojcostwa Zawsze mówiłem, że czego jak czego, ale urody to po mnie synowie nie odziedziczyli. Po mamie coś tam owszem, ale po ojcu? No za ładni... Nie było jednak na kogo podejrzeń rzucić. Bo listonosz też niezbyt urodziwy, a i sąsiedzi z wyglądu podobni do nikogo... Mama ichrodzona twierdzi, że ja ojcem jestem, aczkolwiek nie jest pewna, czy na pewno ona jest matką... Ale dzieci, jak to dzieci, znalazły zagadkę swojego pochodzenia. - Bo wiesz tato, ja jestem Plutonianinem - rzecze mi ostatnio starszy syn. Ale żeby to raz. On to rzeld i od kilku tygodni trzyma się tej wersji. -Alejakto? - Normalnie. Jestem z Plutona. Mój tata pochodzi z Plutona i wszystko umiem robić po plutońsku. Na przykład dodawać. I jak dorosnę to wrócę na Plutona i... - państwo wybaczą, mojemu dziecku starszemu trudno się przerywa, jak już zacznie. Ale mówi też, że jednocześnie mama jest z Wenus (co prawda, to prawda). Acozemną? - Oj tato, to jest tak na udawano. Ty jesteś też moim tatą, tym z Jowisza... -Acha. Tymczasem młodszy przyniósł z przedszkola wieści. Że on i jego najlepszy przyjaciel mają takie same oczy. Jak bracia. A ojcowskie oczy? Trochę podobne, atrochęnie... PRZESZŁAM RÓŻNE ETAPY BYCIA AKTORKĄ (...) IVYCH0DZĘIVIĘC Z ZAŁOŻENIA, ŻE CO MA BYĆ, TO BĘDZIE (...) DOCENIAM TO, CO MAM IIV!EM, ŻE MIAŁAM SZCZĘŚCIE Agata Kulesza, aktorka lVarto wiedzieć Krótka historia prawdziwego świętego Mikołaja i jego naśladowców Święty, bezinteresowny dobroczyńca czy agent świątecznego biznesu? Jak bę-dziemy postrzegać świętego Mikołaja i w jakiego będą wierzyć nasze dzieci zależy tak naprawdę od nas samych. A jak tę postać postrzegano przez wieki? Mało, niestety, znany Mikołaj z Miry to święty katolicki i prawosławny. Najstarsze przekazy o nim pochodzą z VI wieku, choć żył już na przełomie wieku III i IV. Był biskupem, a wsławił się cudami oraz bezinteresowną pomocą potrzebującym. To pierwowzór dzisiejszych świętych Mikołajów. Jak głosi legenda... Po śmierci swych rodziców rozdał cały odziedziczony majątek; stawał w obronie pokrzywdzonych, wspomagał biednych. Pomagał jednak bardzo dyskretnie i nie oczekiwał wdzięczności. Powstało o nim wiele legend, między innymi ta o żeglarzach i zbożu. Opowiada ona o czasach wielkiego głodu. Mikołaj wówczas miał ukazać się we śnie kapitanowi statku, który płynął z Aleksandrii do Konstantynopola i skłonić go do zawinięcia do portu w Andriake. Tam wyładowano na ląd sto korców zboża, które rozdzielono między głodujących mieszkańców Miry. Gdy jednak statek dopłynął do Konstantynopola, okazało się, że z ładunku nic nie ubyło... Patron dzieci Już w średniowieczu uważano tego Mikołaja za patrona dzieci. Z XII-wiecznych zapisków ze środkowej Francji wiemy zaś, że wieczorem w przeddzień 6 grudnia zakonnice roznosiły prezenty biednym dzieciom i zostawiały je wieczorem pod drzwiami ich domów. Związek tego świętego z wręczaniem prezentów jest udokumentowany od XV wieku w źródłach wielojęzycznych, także polskich. Wieczorem 5 grudnia, w wigilię dnia Mikołaja, osoba przebrana za świętego obdarowywała owocami i słodyczami grzeczne dzieci, a niegrzeczne karciła pastorałem. Gdy święty nie przybywał osobiście, dzieci w wielu krajach wystawiały buty lub wieszały przy kominku skarpety. Różne odsłony mikołajowych naśladowców W XX wieku legendę świętego Mikołaja przywołała w latach 30... kampania reklamowa Coca-Coli. To na te potrzeby stworzono tak naprawdę wizerunek przyjaznego brodatego starszego pana w czerwonym kubraczku. W podobnym czasie w Finlandii w słuchowiskach dla dzieci pojawił się święty Mikołaj, który mieszka w Laponii. I ten właśńie z Rovaniemi, na linii koła podbiegunowego, stał się chyba najbardziej popularny, bo do niego piszą dzieci z całego świata. Niestety, też przyjeżdżają, więc wokół powstał już kolejny świąteczny biznes i całoroczna „Wioska świętego Mikołaja". Jest jeszcze mniej znany Mikołaj z Grenlandii mający chatkę koło wioski Uumman-naq i amerykański Santa Claus z North Pole, miasteczka na Alasce. Na tym poczet Mikołajów się nie kończy, ale nie będziemy ich wszystkich wymieniać. Na pewno ten z Miry znany jest najmniej. Jego wizerunek -brodatego biskupa, uległ jednak znacznej metamorfozie, tak jak i jego atrybuty. Nie ma chyba takiego świętego, który byłby tak obecny w naszej rzeczywistości, ale wielu uważa, że to raczej na dobre mu nie wyszło. Jego postać została bowiem skomercjalizowana i wykorzystana do zwiększenia masowej przedświątecznej sprzedaży. Dlatego też z jednego dnia (6 grudnia) powędrował aż do Wigilii Bożego Narodzenia. Ten brodaty z workiem prezentów dla jednych stał się Dziadkiem Mrozem (wpływy rosyjskie), dlainnych gwiazdorem, dla jeszcze innych był i jest Świętym Mikołajem, ale oczywiście dalekim od pierwowzoru. Czy to jednak coś złego, gdy w taMego sympatycznego „świętego" wierzą dzieci? Chociaż nie ma on wiele wspólnego z prawdziwym świętym, można przecież tę postać włączyć w świąteczną tradycję i z jej pomocą zdziałać wiele dobrego - przekonują inni. Milena Kochanowska Sobota-niedziela, 3-4.12.2022 TEMAT WEEKENDU Relacje Milena Kochanowska m.kochanowska@glos.com Niektórzy uważają, że „po ślubie już tylko gorzej". Wiele osób więc z tego powodu się go obawia, a przynajmniej uważa, że „po" czar pryśnie. A przecież czar może prysnąć również w związku nieformalnym, bo zazwyczaj dopiero z czasem zaczynamy dostrzegać wady czy drażniące nas nawyki drugiej osoby i to, jaka ona naprawdę jest. Dlaczego tak się dzieje? Zdecydowana większość związków przebiega według ściśle określonych faz, z których dwie pierwsze - zakochanie i romantyczne początki, wiążą się z założeniem różowych okularów. Nie zakochujemy się w drugiej osobie, a w naszym marzeniu o niej i o nas razem. Uzależniamy się od namiętności. Dlatego bywamy ślepi na nawet bardzo poważne, wręcz dyskwalifikujące wady drugiej osoby, takie jak psychopatia czy prze-mocowość, tłumaczymy drugą osobę, bierzemy winę na siebie, robimy wszystko, by podtrzymać odurzające emocje. W zależności od dynamiki rozwoju tych pierwszych faz mniej więcej po roku-dwóch zaczynamy tworzyć związek kompletny, w którym zarówno zaangażowanie, jak i intymność są na wysokim poziomie. Namiętność jednak powoli zaczyna spadać, a wraz z nią zdejmujemy różowe okulary. Najczęściej mieszkamy już razem, trochę się ośmieliliśmy pokazywać siebie, a co za tym idzie widzimy drugą osobę taką, jaką jest -nie dokręca tubki pasty, nie wyrzuca śmieci, bałagani, nie jest już tak skupiona na nas. Do tego okazuje się, że często „nie mówimy" tym samym językiem miłości, nie okazujemy jej w taki sam sposób. Co więc o tym języku miłości warto wiedzieć? Istnieje pięć podstawowych sposobów komunikowania miłości - słowa, prezenty, troska, bliskość i spędzanie czasu razem. Ona z miłości gotuje mu trzydaniowy obiad, a on przełknie go w biegu, zdawkowo pochwali i zaprasza do łóżka, bo tak wyraża swoje uczucie i wdzięczność. Jeśli partnerzy nie rozumieją, że właśnie oboje wyznali sobie miłość, tylko każde na swój sposób, oboje poczują się sfrustrowani i odrzuceni. To irytuje i staje się zaczątkiem pierwszego kryzysu w związku, który zwykle pojawia się około 2-3 roku jego trwania. Na szczęście kryzys ten jest często rozwojowy -uczy akceptacji, komunikacji, dobrego kłócenia się. Dobrze, że kryzys może być rozwojowy i że nawet kłótnie mogą mieć sens. Wobec tego jak się dobrze kłócić? Pary, które się nie kłócą, mają znacznie mniejsze szanse na przetrwanie, bo wszystko zamiatają pod dywan, doprowadzając do spiętrzenia problemów, a tymczasem w obu partnerach narasta złość. Zasady dobrego kłócenia są trzy: po pierwsze, w związku musi być dwa razy więcej interakcji pozytywnych niż negatywnych; po drugie, nie kłócimy się, żeby dopiec drugiej osobie, poniżyć ją lub doprowadzić do całkowitej kapitulacji, ale żeby coś osiągnąć, i po trzecie, nie traktujemy pójścia na kompromis w kłótni czy wyciągnięcia ręki jako dowodu miłości, bo to prowadzi do cichych dni i wielkich wybuchów, za którymi stoi jedna dziecinna potrzeba - „przytul mnie, bądź moim dorosłym i potraktuj mnie jak dziecko". Bardzo często namawiam moich nie-umiejących się kłócić pacjentów, żeby kłócili się mailowo. Zostanie ślad tego, co kto powiedział i co ważne - da to szansę na ochłonięcie. Kłótnia mailowa przebiega w dwóch etapach. Najpierw piszemy wszystko, co nam leży na sercu, ale tego maila nie wysyłamy. Jego zadaniem jest oczyszczenie się z negatywnych emocji, by być w stanie napisać drugi mail, tym razem już konstruktywny, mając z tyłu głowy nie „jak mu/jej dopiec?", ale „co chcę załatwić?" . Z czasem taki sposób konstruktywnego formułowana myśli w trakcie kłótni wchodzi w nawyk. Mimo wszystko, nawet jeśli kryzys przetrwamy, relacje w związku mogą się pogarszać. Dlaczego? Dzieje się tak dlatego, że ewolucyjnie jako gatunek nie jesteśmy przystosowani do związków monogamicz-nych. Badania na ludach pierwotnych potwierdzają, że człowiek jest seryjnym mono-gamistą - wiąże się na kilka lat, by odchować potomka, a następnie szuka innych partnerów. Dlatego z czasem spada libido osób będących w związku, kończy się namiętność, a zaczyna proza życia. Przez pewien czas partnerom jest „po drodze" razem, bo mają wspólne sprawy, pasje, są do siebie przyzwyczajeni - to związek przyjacielski, który może trwać latami. Niestety, bywa i tak, że partnerzy żyją już nie ze sobą, a obok siebie. Na tym etapie druga osoba często bardzo irytuje, bo brakuje już ciepłych uczuć stanowiących podwaliny troski i akceptacji, narastają więc O tym, jak tworzyć i utrzymać dobry związek; o cichych dniach, języku miłości i konstrukcji kanapkowej w komunikacji rozmawiamy z dr Beatą Rajbą, psychologiem z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej GDY JUŻ SPADNĄ RÓŻOWE OKULARY... konflikty. Do rozpadu związku dochodzi zwykle, gdy któraś ze stron nie wytrzyma konfliktów lub gdy nadarza się okazja, to znaczy gdy w otoczeniu pojawi się atrakcyjniejsza alternatywa dla aktualnego partnera. Czy nie sami jednak w dużej mierze jesteśmy temu winni, bo dopuszczamy do tego, odpuszczając sobie? Pięknie to określił autor Kubusia Puchatka, pisząc, że „dom jest tam, gdzie nie trzeba wciągać brzucha". Gdy zaczynamy w relacji czuć się swobodnie, jednocześnie mniej się autoprezentujemy, mniej udajemy, jesteśmy bardziej sobą. Ma to swoje dobre i złe strony. Dobre, bo swoboda sprzyja spontaniczności, rozwojowi, poczuciu bezpieczeństwa. Złe, bo druga osoba stoi przed wyzwaniem urealnienia naszego obrazu. O ile odpuszczanie sobie przebiega równo- legle u obu partnerów i nie jest nadmierne - nie wiąże się z brakami w higienie osobistej, nie jest stałe, partnerzy czasem snują się po domu w starym dresie, ale czasem wyciągają się nawzajem na randki i starają tak jak przedtem - nie ma w tym nic złego. Problem zaczyna się, gdy na przykład z powodu stresu, ciągłego niewyspania związanego z pracą czy narodzinami dziecka, obojętności zaniedbanie zaczyna być regułą lub nawet obroną przed zbliżeniem. Zaniedbanie jest wtedy zwykle przejawem większego problemu, a nie problemem samym w sobie. Jak nie doprowadzić do takiego stanu rzeczy? Jak dbać o związek nieformalny czy formalny, by stał się tym długoterminowym? Pary, które są ze sobą długo w sposób satysfakcjonujący, mają podobne wartości i potrafią ze sobą rozmawiać, zarówno o problemach, jak i o potrzebach, marzeniach, oczekiwaniach, ale też zaznaczać swoje granice i ich bronić. Dbają przy tym wzajemnie 0 swoje uczucia, formułując myśli tak, żeby druga osoba nie czuła się krytykowana czy oskarżana. Komunikat „nigdy nie wyrzucasz śmieci!" zawiera w sobie oskarżenie 1 słowo-zapalnik „nigdy" (inne „zapalniki" to zawsze, wszystko czy wszędzie). Natomiast komunikat „Kochanie, sprawiłeś mi wielką przyjemność tym, że wyręczyłeś mnie w wyprowadzeniu psa, ale czy mogłabym cię prosić jeszcze o wyrzucenie śmieci?" zawiera i wyrazy czułości, i prośbę, i pochwałę. Jest to tak zwana konstrukcja kanapkowa, w której przy-gana zostaje umieszczona po pochwale lub znajduje się pomiędzy dwoma pochwa- łami. Dla odbiorcy tak sformułowany komunikat jest nieagresywny; nie poczuje się atakowany, słysząc najpierw, że sprawił przyjemność. Jeszcze ważniejszą rolę taka forma komunikacji spełnia w umyśle adresata, bo zmusza go do świadomego wysiłku zniu-ansowania obrazu partnera. Mamy naturalną tendencję do widzenia drugiej osoby zgodnie z nastrojem - gdy jesteśmy źli na kogoś, łatwo nam sobie przypomnieć inne sytuacje, o które mamy pretensje, a trudno te, w których byliśmy wdzięczni i zadowoleni. Konstrukcja kanapkowa zmusza nas do zobaczenia partnera takim, jakim jest - mającym wady i zalety, starającym się, ale też czasem odpuszczającym. I pamiętajmy, bo to bardzo ważne - popularne „ciche dni" są jednym z największych zabójców związków. Dobra komunikacja to podstawa związku, a jednak wciąż mamy tendencję do oczekiwania, że partner powinien czytać w naszych myślach... To jeden z najczęstszych zapalników w związkach i nie jest to, wbrew stereotypowi, domena wyłącznie pań. Unikajmy zakładania, że coś jest oczywiste albo że druga osoba się domyśli. Mówmy wprost, czego chcemy w życiu codziennym, ale też na przykład w seksie. I koniecznie poznajmy nawzajem omawiane już wcześniej „języki miłości" i używajmy ich. Dobra komunikacja przekłada się na dobry związek bardziej niż cokolwiek innego, a jednocześnie stosunkowo łatwo jej się nauczyć i ją stosować. Szkoda więc, że pary próbują to zwykle zrobić dopiero, gdy jest już między nimi bardzo wiele złych emocji, żalu, złości i lęku. Gdybym miała opracować program kursów przedmałżeńskich, uczyłabym przede wszystkim komunikowania się. Jeśli partnerzy umieją ze sobą rozmawiać, prawie każdy problem da się rozwiązać. 6 • GWIAZDA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 3-4.12.2022 IM Ejfe MŚ*!&/** 1 agata kulesza Polska aktorka kinowa, telewizyjna i teatralna. Urodziła się w 1971 roku w Szczecinie. W1994 roku ukończyła Akademię Teatralną w Warszawie. Po studiach zaczęła pracę w stołecznym Teatrze Dramatycznym, a potem związała się z Teatrem Ateneum. W 2008 roku wygrała w parze ze Stefano Terrazzino talent-show „Taniec z gwiazdami". W 2002 roku została dostrzeżona za rolę w filmie „Moje pieczone kurczaki". Potem zgarnęła prestiżowe nominacje i nagrody za występy w takich produkcjach, jak „Sala samobójców", „Róża", „Pani z przedszkola", „Moje córki krowy", „Jestem mordercą", „Ida", „Zimna wojna", „Śniegu już nigdy nie będzie" i „Wesele". Była żoną operatora filmowego Marcina Figurskiego. Ma z nim córkę Mariannę. Gdy zaczęła pracować, z roku na rok grała coraz ciekawsze role. Wielki sukces jednak nie przychodził. - Gdy skończyłam szkołę teatralną, miałam 22, prawie 23 lata i już nie byłam małą Agatką. Rozpoczęłam samodzielne życie. Musiałam sama dojrzewać w tym zawodzie. Ale rodzice zawsze wiedzieli, co się ze mną dzieje. Tym bardziej że moja mama, która jest dla mnie wielkim autorytetem, potrafi dora-dzaćjak dobry psychoterapeuta, czyli tak, żeby to człowiek sam podjął decyzję - tłumaczyw serwisie Populada. Przełom nastąpił, kiedy zgodziła się wystąpić w „Tańcu z gwiazdami". Wygrała program i nagle posypały się propozycje dużych ról. „Sala samobójców", „Róża", „Pani z przedszkola", „Moje córki krowy". Pokazała w nich, że jest świetną aktorką. Zauważył to Paweł Pawlikowski i zaangażował ją najpierw do swojej „Idy", a potem do „Zimnej wojny". W ten sposób usłyszał o niej cały świat. - Przeszłam różne etapy bycia aktorką. Od euforii, kiedy dostałam się do szkoły teatralnej, poprzez napięcia, kiedy tej pracy było mniej, aż wreszcie do etapu, w którym jestem teraz. Wychodzę więc z założenia, że co ma być, to będzie i jestem pozbawiona rywalizacji zawodowej. Być może łatwo mi to mówić z perspektywy aktora nasyconego, który dużo gra i cieszy się uznaniem. Doceniam to, co mam i wiem, że miałam szczęście - podkreśla w serwisie Czytelnia. Nieuwikłana w przepychanki Jeszcze na studiach Agata poznała starszego od siebie operatora filmowego Marcina Figurskiego. Para wpadła sobie w oko i wzięła ślub. Niewiele później na świat przyszła córka małżonków - Marianna. Przez wiele lat rodzina wydawała się szczęśliwa. Coś się zmieniło pod koniec minionej dekady. Do mediów zaczęły docierać niepokojące oskarżenia o przemoc psychiczną i fizyczną, którymi Agata i Marcin wzajemnie się przerzucali. W końcu doszło do rozsta- nia. To nie jest fajne, kiedy w trakcie rozwodu jest się na okładkach pism, i to z dodatkiem dziwnych komentarzy. Mogłabym od razu pójść z tym do mediów i opowiedzieć moją wersję. Ale tego nie zrobiłam. Uważam, że na tej metaforycznej wojnie nie trzeba walczyć tą samą bronią, której używa atakujący. Dla mnie cierpliwość to nieschodzenie poniżej swojego standardu, niewikłanie się w przepychanki - deklaruje w „Twoim Stylu". Oczkiem w głowie aktorki jest córka. Choć w sądzie jej ojciec sugerował, że to on ją wychował, Marianna stanęła jednak w trakcie procesu po stronie matki. W najtrudniejszych momentach musiała również służyć jej psychicznym wsparciem. W tym czasie skończyła weterynarię i przymierza się obecnie do wykonywania zawodu. - Jest czystą energią, ciągle w mchu. Jest bardzo otwarta, ale ma pełną świadomość swoich emocji. Wie, czego potrzebuje. To odważna kobieta. Ciekawa świata, więc trzymam za nią kciuki, bo ja w jej wieku taka nie byłam. Kiedy miała 21 lat, wzięła torbę i pojechała do Kostaryki, do dżungli, do ośrodka dla dzikich zwierząt. Myślę, że to wspaniałe, że się nie boi, i pilnuję się, aby jej nie sprzedawać swoich lęków - podkreśla w „Zwierciadle". Aby otrząsnąć się po rozwodzie, Agata przeszła terapię. To pomogło jej spojrzeć w głąb siebie i zobaczyć, cobyło przyczyną małżeńskich kłopotów. Dzisiaj zaczyna nowy etap życia. Jest singielką i staia się czerpać wszelkie korzyści z tego stanu rzeczy. - Chodzę z przyjaciółmi do restauracji, wczoraj oglądaliśmy mecz, darłam się tak, że dziś mam problem z mówieniem. Ekstra, żyjemy jak studenci, można się spotkać, pośmiać, wrócić później, jeszcze przejść przez bary, jeszcze pójść nad Wisłę. To druga młodość. Moje dziecko już jest dorosłe, mogę robić, co chcę - podkreśla w „Zwierciadle". Sylwetka Choć sukces odniosła późno, jest spełnioną aktorką Ma za sobą trudny rozwód. Teraz zaczyna życie na nowo. Na razie jednak nie myśli o żadnym nowym związku, tylko zwyczajnie cieszy się drugą młodością Paweł Gzyl pawel.gzyl@polskapress.pl Od kiedy seriale zaczęły być realizowane na wyższym poziomie, pojawia się w nich prawdziwa plejada gwiazd. Również w Polsce. Przykładem tego Agata Kulesza, którą właśnie oglądamy w drugim sezonie „Skazanej". Choć największe sukcesy przyniosły jej kinowe role, aktorka nie wahała się, mając okazję wystąpić w ciekawej telewizyjnej produkcji. I miała rację, „Skazana" odniosła sukces i właśnie doczekała się efektownej kontynuacji. - Lubięgraćw serialach, które traktuję jak duże filmy i bardzo chciałam pracować z reżyserem Bartkiem Konopką. Nie rozczarowałam się! To wielkiej klasy reżyser i wspaniały człowiek o wysokiej kulturze osobistej, który daje aktorowi przestrzeń do bycia współtwórcą, a nie tylko odtwórcą. Dla mnie to szalenie ważne - mówi w serwisie internetowym Czytelnia. Stając na rękach Wychowała się w Szczecinie wdomumarynarza. Kiedy ojciec wracał z morskich wojaży, zawsze przywoził swym dwóm córkom coś, czego nie można było kupić w peerelowskiej Polsce: gumy do żucia Donald, lalki Barbie czy magnetowid. Mimo to była skromnym dzieckiem: bawiła się z innymi na podwórku, dobrze się uczyła i nie sprawiała rodzicom kłopotów. Być może dlatego, że jej mama jest czułą i opiekuńczą osobą, która potrafiła stworzyć ciepły dom dla najbliższych. - Mieszkaliśmy na zwykłym osiedlu w Szczecinie, w dziesię-ciopiętrowym bloku, na 42 metrach. Byliśmy z sobą blisko i z resztą rodziny. Kiedy w 1981 roku moi wujkowie strajkowali w stoczni, jedna z cioć zamiesz-kałaunas. Dzięki temumiałabli-żej do męża. Ona nosiła mu obiady, amy z siostrąbujałyśmy w wózkach nasze małe kuzynki -wspomina w „Twoim Stylu". Jedną z jej najbliższych koleżanek z podstawówki była dzi- siejsza piosenkarka Kasia No-sowska. Dziewczynki uwielbiały się razem bawić lalkami i śpie-wać piosenki. Rodzice zauważyli u małej Agaty artystyczne ciągoty i zapisali ją na zajęcia tańca. Kiedy się kończyły, dziewczynka lubiła przemykać się do sąsiedniej sali kinowej i oglądać z wypiekami na twarzy wyświetlane w niej filmy. - Podczas rodzinnych przyjęć mimochodem stawałam na rękach. Nie wchodziłam do pokoju, gdzie byli goście, tylko w czarnym kostiumie gimnastycznym z czerwoną la-mówką stawałam na rękach przy drzwiach w przedpokoju. Nie narzucałam się, jednak chciałam, żeby zobaczyli -śmieje się w „Twoim Stylu". Bez zawodowej rywalizacji Po maturze Agata z Kasią pojechały zdawać do szkoły aktorskiej. Ta pierwsza się dostała, ta druga - nie. Kiedy Agata zaczęła naukę w Akademii Teatralnej, dopadły ją jednak wątpliwości czy aby wybrała dobry zawód. Dopiero z czasem przekonała się, że podjęła właściwą decyzję. Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 3-4.12.2022 PORADNIK • 7 Dla wszystkich Czas zaplanować przedświąteczne porządki Mało kto je lubi, lecz świąteczne porządki, jak co roku, muszą się znaleźć w naszym rodzinnym harmonogramie. Choć trudno się za nie zabrać, lepiej wcześniej je zaplanować i zrobić je całą rodziną Milena Kochanowska milena.kochanowska@polskapress.pl ^ J iektórzy z pewnością Im woleliby wynająć M do zrobienia świą- M tecznych porząd- / r yk ków firmę lub i w energiczną panią, która tym się zajmuje, ale nie zapominajmy, że ten obowiązek ma też swoje plusy. Sianiem psychologów wspólna praca scala rodzinę. Dlatego warto we- W spół zakasać rękawy i wziąć miotły i ścierki w dłoń. Nawet jeśli efekt naszych zmagań nie będzie tak idealny, jak po profesjonalnej usłudze. Porządki warto zacząć już teraz, by czas nas nie gonił, od planowania i podziału pracy. Podział zajęć Właściwy podział zajęć to połowa sukcesu. Kto powiedział, że zabiegana pani domu, przed którą także sporo pracy w kuchni, musi posprzątać dom sama? Nie ma o tym mowy! Nawet nasze kilkuletnie dzieci możemy z powodzeniem zaangażować na przykład do segregowania zabawek, ścierania kurzu, pastowania i układania butów w szafkach. Na pewno z radością pomogą nam również przy zmianie pościeli, bo w pewnym wieku każda niemal praca uważana jest jeszcze za zabawę, warto to więc wykorzystać Tata spokojnie może wziąć na siebie na przykład mycie okien ipodłógoraz zrobienie ciężkich zakupów (zgrzewki wody, soków itd.). Mama może się wówczas zająć porządkowaniem strategicznych pomieszczeń domowych, czyli kuchni i łazienki. Przy okazji trzeba sprawdzić daty waż ności na wszystkich pu dełkach, fiolkach, buteleczkach i innych opakowaniach, by stwierdzić czy nasze kosme- tyki, leki lub detergenty nie są przeterminowane. Czysta kuchnia Kuchnię trzeba wysprzątać dokładnie, bo tu będzie najważniejszy front świątecznychrobóL To też ważne miejsce w domu. Choć na pewno je sprzątamy na co dzień, nie zawsze mamy czas, by robić to systematycznie i drobiazgowo. A tu przecież na szafkach i innych sprzętach zbierają się osady, które powstają w wyniku gotowania. Niestety, zazwyczaj trudno je usunąć itrzebasiędotegobardziej przyłożyć. Koniecznie dokładnie wy- czyśćmy piekarnik, bo ten przy świątecznych wypiekach będzie teraz często używany. Nie zapominajmy również o rozmrożeniu iumydulodówkL Pamiętajmy, że tłuszcz wyczyścimy z pomocą gąbkowego zmywaka z niedużą ilością płynu do naczyń lub octu. Ten ostatni jest bardzo przydatny przy porządkowaniu, a dodatkowo tani. Nadaje się do czyszczenia osadu w kabinie prysznicowej i nalotu kamiennego ^w sedesie. Może również posłużyć do odświeżenia wyglądu dywanu lub wykładziny (na cztery litry wody wlewamy szklankę octu spirytusowego). Wykorzystamy go także z powodzeniem do mycia szyb i luster. Czyśćmy z dbałością o środowisko i zwierzęta Chemia zawarta w środkach czyszczących zostaje na łapkach kotówipsów, a potem dostaje się do ich układu pokarmowego. Żeby tego uniknąć, warto stosować takie środki, które będą skuteczne, ale i zdrowe. Płyn do „wszystkiego", który poradzi sobie nie tylko przed świętami z czyszczeniem blatów i innych powierzchni, możemy skomponować łącząc wodę i kwasek cytrynowy w proporcjach 3 łyżki granulekna litr wody. Taki roztwór wystarczy wlać do czystej butelki z atomizerem i odstawić na kilka dni, by płyn się przema-cerował. Potem możemy go już regularnie wykorzystywać. Bez nieprzyjemnych zapachów Soda oczyszczona i cynamon doskonale poradzą sobie z nieprzyjemnym zapachem. W miseczce należy wymieszać te dwa produkty w proporcjach 2:1 i umieścić tam, gdzie potrzeba - na przykład w lodówce. Gdy chcemy, by ładnie i świątecznie pachniało w naszym domu, możemy przygotować więcej pachnącego roztworu. Wystarczy wówczas do garnka wlać litr wody i dodać łyżkę cynamonu (można też dołożyć kilka goździków) i całość gotować powoli na małym ogniu. Na święta możemy też zaopatrzyć się w naturalne sojowe świece zapa chowe. Nie są one zbyt tanie, ale są wydajne, bo dla przyjem-' nego zapachu w pomieszczeniu wystarczy palić je nawet pół godziny lub godzinę. Przeciw molom Jeżeli podczas świątecznych porządków odkryjemy w szafach czyw spiżami mole, niede-nerwujmy się, bo i na nie są sposoby. Tych spożywczych nie pozbędziemy się jednak bez usu-nięciaz kuchni tych produktów, w których zamieszkały. Aby wspomóc walkę z domowymi szkodnikami, należy szczelnie zamykać wszystkie przechowywane kasze, mąki i inne sypkie artykuły, a w samym kredensie oraz otwartych opakowaniach umieścić luzem suszone liście laurowelub ziarenka ziela angielskiego. Ich zapach powinien odstraszyć tych niechcia nych lokatorów. Mole ubraniowe (odzieżowe) nie lubią sil nych zapachów, wystarczy więc jeśli umieścimy źródło takiego zapachu w szafie. Naftalina, często stosowana przez mamy lub babcie ze względu na nieprzyjemny zapach, nie jest już dziś zbyt popularna. Alternatywą może być mydło o zapa chu lawendowym, które pokro jone lub rozkruszone i zaszyte ! w płó dennych woreczkach umieścimy w różnych miejscach szaf. Podobno skuteczne jest również trzymanie w szafie gazet, bo szkodniki nie przepadają za zapachem farby drukarskiej. Owady te nie lubią też zapachu wielu ziół i roślin, na przykład: kasztanów, goździków, chmielu, piołunu, mięty, szałwii, trawy cytrynowej i ziela angielskiego. Doskonałym środkiem prze-ciwmolowym - o czym także wiedziały nasze prababde i babcie - jest tak zwane bagno (pytajmy w sklepach zielarskich). Zracjitego, że drobne gałązki tej rośliny kruszą się, włóżmy je do lnianych lub uszytych z gazy nasze r- '4 woreczków. Do szaf możemy też włożyć ziarenka pieprzu lub suszone liśde piwonii. Oczywiście, w ciągu roku nie zapominajmy o regularnym wietrzeniu i mydu wnętrza szaf oraz wynoszeniu ubrań na balkony. Wyrzuć lub oddaj Wielu z nas gromadzi i przechowuje w domu różne rzeczy, które „mogą się kiedyś przydać". Szkoda nam pozbyć się butów, ubrań czy rozmaitych gadżetów. Dziednielubiąrozstawać się ani z zabawkami, ani z grami. To dobry czas, by zrobić czystkę i zyskać więcej miejsca na przechowywanie rzeczy niezbędnych. Generalna zasada jest taka, że jeśli przez ostatni rok (lub góra dwa) nie używało się danej rzeczy, to należy się jej pozbyć. Ubrania w dobrym stanie (wyprane i bez widocznych zniszczeń) można przeznaczyć dla potrzebujących Sprawne zabawki, z których nasze dzied wyrosły, sprezentować można młodszym dzieciom w rodzinie lub wśród znajomych. Niektórymi duszkami lub grami można się ze znajomymi wymienić. Przed świętami warto dokładnie przejrzeć każdy kąt, a z pewnością okaże się, że także i w naszym domu znajduje się naprawdę sporo izeczy nam już niepotrzebnych. Coś miłego W czasie porządków i prac domowych zadbajmy o miłą atmosferę. Możemy na przykład sprzątać w takt do ulubionych melodii. Można się także umówić, że wszyscypodo-brze wykonanym zadaniu usiądądo ulubionego dania albo za-grają w grę planszową. W oczekiwaniu na to przyjemne, r czas poświęcony na po- ^ rządkowanie szybdej mi- % nie. A jaka będzie satysfak- ^ cja,gdyzobaczydeefektswo-1 jej pracy? Ogromna, zwłaszcza że ^ zrobiliście to całą rodziną. £ 8 • KUCHNIA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 3-4.12.2022 yy kuchni Naturalny sposób na infekcje i wirusy I ( Sięgnijmy po naturalne sposoby na wzmocnienie odporności. Korzystajmy z domowych przepisów i rad naszych babć i prababć. Poznajmy lecznicze właściwości i działanie roślin Czosnek to jedna z najbardziej wszechstronnych roślin leczniczych, a cebula nie tylko wzmacnia naszą odporność, ale i przedłuża nam życie. Czosnek jest naturalnym antybiotykiem, hamuje rozwój bakterii, zwalcza infekcje, obniża ciśnienie krwi. Właściwości lecznicze zawdzięcza licznym związkom, m.in.: flawonoidom, aminokwasom, witaminom A, Bl, B2, C, PP, polisacharydom, związkom mineralnym, takim jak selen, potas i magnez. Jednak kluczową rolę odgrywają zawarte w nim organiczne związki siarki, bo to one pomagają nam zwalczać infekcje i zakażenia górnych dróg oddechowych. Czosnek wpływa też pozytywnie na nasz profil lipidowy - obniża całkowity poziom cholesterolu oraz frakcję LDL (zły cholesterol). Z racji na jego właściwości uodparnia-jące, należy jeść go w dużych ilościach - zwłaszcza w czasie, gdy jesteśmy narażeni na infekcje iprzeziębienia, czyli właśnie w je sienne i zimowe miesiące. Nie przejmujmy się zapachem, który nie wszyscy lubią. By osoby, które go nie jadły mogły nas później tolerować, powinniśmy po prostu zjeść natkę pietruszki, przegryźć listek laurowy lub ziarno kawy albo wypić szklankę mleka. Znakomite na wiele dolegliwości są również nalewki czosnkowe, anaprzeziębienie mleko z czosn- kiem i miodem. W wielu daniach czosnek jest poprostu niezbędny. Nie tylko dla zdrowia, ale także dla smaku potrawy. Czosnek podnosi też smak niemal wszystkich mięs i sosów. Cebulę - znaną od 4 tys. lat -zawsze uważano za uzdrawiająca i przedłużającą życie. Zawiera białka, tłuszcze, olejki eteryczne, enzymy, witaminę Bl, B2 iB3, prowitaminę A, witaminę C, potas, sód, fosfor, żelazo i wapń. 100 g cebuli to zaledwie 35 kalorii. Podobnodziała jak antybiotyk bo niszczy gronkowce, a także antyinfekcyjnie, przeciwreumatycznie, przeciwsklerotycznie, poprawia trawienie i obniża poziom cukru we " krwi. Przeciwbólowi gardła stosowano kiedyś bardzo skuteczny syrop z cebuli. Plastry cebuli trzeba posypać cukrem (najlepiej trzcinowym) i przykryć talerzykiem. Po około 24 godzinach syrop jest gotowy - cebulę wyciskamy, a syrop zlewamy do innego naczynia. Pijemy l łyżeczkę w dowolnych ilościach dziennie. Jeszcze zdrowiej przyrządzić taką miksturę z miodem. Plastry cebuli ułóżmy na dnie słoika i zalejmy dużą łyżką miodu i sokiem z cytryny. Słoik wypełniony dokładnie zakręćmy i odstawmy w ciepłe miejsce, do momentu, aż cebula puści sok. Pożywne są zupy na bazie czosnku i cebuli, a do tego bardzo smaczne. Oto kilka inspiracji. ZUPA CZOSNKOWA 4-5 ziemniaków.1 główka czosnku. 1 cebula. 1/2 marchewki, 200ml śmietany kremówki, II bulionu (warzywnego lub wołowego). sól, pieprz, szczypiorek. oliwazoJiwek, ser żółty Obrane ziemniaki, czosnek i marchewkę kroimy na małe kawałki. W garnku rozgrzewamy olej. Smażymy cebulę, ziemniaki i marchewkę. Nako-niec dodajemy czosnek. Jak zmięknie zalewamy bulionem. Doprawiamy solą, pieprzem i gotujemy około 20 minut. Wlewamy śmietanę i miksujemy na gładki krem. Na oliwie z oliwek smażymy grzanki z razowego chleba. Zupę dekorujemy posiekanym szczypiorkiem, grzankami z chleba i tartym serem. (www.dwor-korona.pl) FRANCUSKA ZUPA CEBULOWAZSEREM 10 średnie) wkJcośdcebid. n f .i ■■ . ■ ■---"--iinfrLinMililnn zsrecnejwteftcosapomKiory, ISOgsefa żółtego, OSlhłnlrgo wytrawnego wina. 05lwody łyżka oł^u łyżka sosu sojowego, łyżeczka koncentratu pomidorowego, 6ząbków czosnku, sól pieprz, majeranek Pokrojoną w grube pióra cebulę podsmażyć na łyżce oleju, a po kilku minutach dodać pokrojony czosnek. Obrane ze skórki pomidory pokroić w kostkę i wrzucić do cebuli. Całość zalać wodąi winem. Dodać łyżeczkę koncentratu pomidorowego oraz sos sojowy i dusić, aż cebula zmięknie. Przyprawić solą, pieprzem i majerankiem. (www.msm-monki.pl) ZAPIEKANA CEBULOWA 16 średnich cebul. 45 g masła. 15gmąki pszennej. 1 opakowanie włoszczyzny. 2 liście lawowe. 4 kromki chleba, lOOgsera ementaler, oliwa z oliwek, pieprz, sól W garnku rozgrzewamy oliwę z oliweki dodajemy masło. Wrzucamy pokrojone w piórka-cebule. Smażymy przez 15-20 minut. Dodajemy mąkę i prażymy przez około 3-4 minuty. Całość zalewamy 1,51 bulionu warzywnego, mieszamy. Dodajemy 1 liść laurowy. Od zagotowania się zupy gotujemyjesz-cze przez 15 minut, mieszając. Po zdjęciu garnka z ognia do zupy dodajemy świeżo mielony pieprz i sól. Ementaler ścieramy na tarce o grubych oczkach. Kromki chleba opiekamy w tosterze. Zupę rozlewamy do naczyń żaroodpornych. Na wierzchu kładziemy upieczony kawałek chleba i posypujemy startym serem. Rozgrzewamy piekarnik do 180 st. C, wybierając opcję grill i wkładamy do niego naczynia z zupą. Podajemy, gdy ser się rozpuści i zarumieni. (kuchnialidla.pl). f i poddusić do miękkości na wolnym ogniu. Dodać serek topiony, pieprz i dokładnie wymieszać. Gorące placki polać sosem serowo-cebulowym i posypać szczypiorkiem. (www.msm-monkLpl) pierogi zeszpinakiem i czosnkiem ciasto: 1/2 kg mąki, l szklanka ciepłej wody, l łyżka masła l łyżeczka soli; farsz: 300 g młodego szpinaku, 200 g sera twa-rogowego, loog sera feta, 3 ząbki czosnku, łyżka masła, sól, pieprz, gałka muszkatołowa Mąkę przesiać, dodać sól, masło i ciepło wodę. Wyrobić elastyczne ciasto. Przykryć ście-reczką. Szpinak posiekać i zblanszować. W rondelku roztopić masło, dodać osuszony szpinak, przeciśnięty przez praskę czosnek, sól, pieprz i gałkę muszkatołową. Dusić około 5 minut. Wymieszać ser twarogowy z serem feta, dodać szpinak, doprawić. Ciasto pierogowe cienko rozwałkować. Szklanką wyciąć krążki, nałożyć farsz i zlepić pierogi. Gotować je w osolonej, wrzącej wodzie przez ok. 2 minuty od wypłynięcia na powierzchnię. Po- dawać polane stopionym masłem z przesmażoną cebulką. (www.eisberg.pl) byriani 200 g ryżu basmati, 2 czerwone cebule, 1 czerwona papryka pokrojona w paski, 1 zielona papryka pokrojona w paski, 2 średnie ziemniaki obrane i pokrojone w ćwiartki, 10 orzechów nerkowca, 3 ząbki czosnku starte na tarce, 2 cm korzenia imbiru obranego i startego na tarce, 2 łyżki jogurtu, l łyżka posiekanej natki kolendry, 1/2 łyżeczki kurkumy, 1 łyżeczka mielonej kolendry, 1 łyżeczka mielonego kuminu, l łyżeczka garam masala, 2 łyżeczki soli, 1/2 łyżeczki chili Ryż płuczemy pod bieżącą wodą i namaczamy przez 20 minut. Na dużej głębokiej patelni z przykrywką rozgrzewamy olej i smażymy cebulę aż się przyrumieni, dodajemy paprykę i ziemniaki, całość smażymy przez minutę. Dobiryani dodajemy jogurt, czosneki imbir, smażymy przez kolejną minutę. Dodajmyprzyprawy ina-moczony ryż. Zalewamy 1 i 1/2 szklanki wody, zasypujemy ziołami, przykrywamy i gotujemy IV kuchni cebularz z wędzonym śledziem ciasto: 500 g mąki pszennej, 250 ml mleka, 1 duże jajko, 1 łyżeczka soli, 1 łyżka cukru, 2 łyżki masła, 15 g drożdży suchych, 1 jajko roztrzepane do posmarowania; farsz: 2 wędzone śledzie, 2 duże cebule pokrojone w kostkę, 2 łyżki oleju, 2 łyżki maku, sól, świeżo mielony pieprz Pokrojoną w grubą kostkę cebulę blanszować, odcedzić. Ostudzoną wymieszać z pokrojonym drobno śledziem, makiem, olejem i przyprawami. Wystudzić, włożyć do słoika i schować do lodówki na noc. Mąkę wymieszać z suchymi drożdżami. Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodającroztopionytłuszcz. Wyrobić ciasto, takby było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oproszonej mąką miski, odstawić przykryte ściereczką w ciepłe miejsce na około 1,5 godz., aż podwoi objętość. Wyrośnięte ciasto jeszcze raz chwilę wyrobić, podzielić na 12 równych części (około 70 g każda) i uformować z nich kulki. Rozwałkować na placki o średnicy około 10 cm. Ukła- Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 3-4.12.2022 dać na blaszkach wyłożonych pergaminem. Na środek wykładać farsz. Przykryć ściereczką, odstawić na45-60min do ponownego wyrośnięcia. Kulki ciasta powinny się podwoić. Przed samym pieczeniem brzegi posmarować roztrzepanym jajkiem. Piec w temperaturze 180 st. C przez 20-25 min. („Śledzie naturalnie bałtyckie G. MientkiewicziA. Szylar) placki z sosem serowo-cebulowym 1 kg ziemniaków, 2 jajka, 3 łyżki mąki, 1/2 pęczka natki pietruszki, 1/2 pęczka koperku, 1 łyżeczka ziół prowan-salskich, sól, pieprz, olej; składniki na sos: 3 cebule, 2 łyżki oleju, 1/4 szklanki wody, 300 g serka topionego kremowego, pieprz czarny, 1/2 pęczka szczypiorku Ziemniaki obrać, umyć i połowę zetrzeć na grubym oczku, aresztę na drobnym, tak jak na tradycyjne placki ziemniaczane. Dodać jajka, mąkę, pokrojoną zieleninę oraz zioła prowansalskie. Doprawić. Usmażyć placki na złoty kolor na rozgrzanym oleju. Cebulę pokroić w drobną kostkę i zeszklić na oleju. Dodać wodę KUCHNIA • przez 12 minut. Po tym czasie wyłączamy ogień i pozostawiamy pod przykryciem na 15 minut. Podajemy posypane ko-lendrą. (www.britta.pl) mousakazcurry i mleczkiem kokosowym 3 bakłażany, 200 gmozzarelli (najlepiej w wiórkach), l cukinia, 1 czerwona papryka, 2 cebule, 200 g kiełbasy (np. wiejskiej z kurczaka), 100 g pomidorów wpuszce, puszka mleczka kokosowego, 3 łyżki masła, 2 łyżki mąki, 4 łyżla curry, 3 ząbki czosnku, 10 g imbiru, 1 pęczek kolendry Bakłażany pokroić w długie plastry i zgrillować na patelni z odrobiną oliwy, odłożyć na bok. Imbir i cebulę posiekać, a następnie zeszklić na oliwie. Paprykę i cukinię pokroić w kostkę, a kiełbasę w plastry. Wrzucić całość na patelnię, zalać pomidorami z puszki i dusić przez około 10 min, na koniec udekorować posiekaną kolen-drą. Na osobnej patelni przesmażyć masło z mąką do zarumienienia. Dodać kilka łyżek mleczka kokosowego do uzyskania gęstego sosu. Doprawić solą, pieprzem, curry i imbirem. W naczyniu żarood- pornym ułożyć warstwy - plastry bakłażana, sos pomidorowy z warzywami i kiełbasą oraz mozzarellę. W ten sposób przygotować trzy warstwy, z czego ostatnią przykryć makaronem, polać sosem kokosowym i posypać większą porcją startego sera. Przykryć naczynie folią aluminiową i piec w 180 st. C przez około 15 minut. (www.konspol.com.pl) miska mocy 1 saszetka kaszy jęczmiennej grubej, 100 g liści szpinaku, 3 ząbki czosnku, 3 cebulki dymki, kilka sztuk suszonych pomidorów, 3 łyżki ziaren słonecznika, 3 łyżla ziaren dyni, 1 łyżeczka posiekanego rozmarynu, 1 łyżeczka posiekanej natki pietruszki, kiełki w dowolnej ilości, sól i pieprz Kaszę ugotować. Ziarna upra-żyć na suchej patelni. Cebulkę, czosnek i pomidory posiekać. Na patelni rozgrzać oliwę. Dodać cebulkę z czosnkiem. Smażyć 30 sekund cały i dodać szpinak, cały czas mieszać. Po minucie dodać pomidory. Kiedy szpinak się skurczy dodać kaszę, ziarna, zioła, kiełki i odrobinę oleju z pomidorów. (www.hatina.eu) Głos Zaprząg św. Mikołaja OZNACZ SANIE św. Mikołaja swoim logo i sprezentuj dzieciom piękne Święta Monika Burchardt monika.burchardt@poiskapress.pl tel. 500 324 451 10 • PODRÓŻE Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 3-4.12.2022 Wakacje2023: pomysły na wypoczynek według National Geographic agazyn National Geographic przedstawił właśnie, jak co roku, 25 propozycjina wakacje, urlopy i wycieczki na przyszły rok, czyli „Best of the World" podzielone na5kategorii. Są wśród nich propozycje dla miłośników przyrody, zabytków, wyjazdów z dziećmi i nagłych zastrzyków adrenaliny. Mają one zainspirować podróżników i turystów do organizowania wycieczek, i urlopów w najbardziej niezwykłych zakątkach świata. Promowane są miejsca mniej znane, turystyka przyjazna środowisku, podróże oparte o przeżycia i nawiązywanie relacji z mieszkańcami odwiedzanych krajów. Społeczność: poznawanie kultur W tej kategorii znalazły się propozycje wycieczekdomiejsc, w których nadal praktykuje się tradycyjny sposób życia, często bardzo odmienny od tego, do którego jesteśmyprzyzwycza-jeni. Wakacje czy urlop w jednej z wymienionych destynacji pozwolą turystom i podróżnikom przenieść się na jakiś czas do in- nego świata, poznać odmienną kulturę i docenić różnorodność ludzkich społeczności, zamieszkujących Ziemię. Pieniądze, wydane przez podróżników, prze-znaczane są w części na potrzeby lokalnych społeczności i utrzymania instytucji kulturalnych. Wśródpropozycji „Best of the World"2023wkategoriiSpołecz-ność znalazły się: Dodekanez -grecki archipelag na Morzu Egej -skim, ze stolicą wRodos. Region obfituje nie tylko w zabytki starożytnej kultury, aleteżlokalnebiz-nesy turystyczne, wyjątkowo często prowadzone przez kobiety. Milwaukee - amerykańskie miasto w stanie Wisconsin słynie ze swojej kultury browarniczej. Alberta - kanadyjska prowincja to gratka dla miłośników dzikiej przyrody i odmiennych kultur. W regionie działa wiele firm turystycznych, prowadzonychprzez rdzennych Amerykanów, którzy chętniepokazująturystomswoje dziedzictwo i sztukę, zarówno dawną, jak i współczesną. Laos -egzotyczny kraj w południowo-wschodniej Azji, który można zwiedzać dzięki nowemu szybkiemu pociągowi. Ghana - kraj oferuje wycieczkiśladem rdzeń- Koniec roku to dobra pora na zaplanowanie kolejnego sezonu podróży i wycieczek. Na pewno każdy z nas ma swoje podróżnicze plany i marzenia... Na niektóre chyba już trzeba zacząć odkładać... ~r; . .O mmm Wyspa Rodos to serce Dodekanezu, zagłębia egejskiej turystyki - tu wakacje nie będą aż tak kosztowne SPĘDZIĆ URLOP W PRZYSZŁYM ROKU? nychkulturplemiennych, a także wielkomiejski city break w stolicy, Akrze, gdzie spotkać można przedstawicieli narodowości z całego świata, nie tylko Afiyki. Natura: wakacje na łonie przyrody Atrakcje z tej kategorii spełniają standardy etycznej turystyki, a lokalna branża dba o to, by ruch turystyczny nie wpłynął negatywnie na środowisko. Na tej liście znalazły się: Botswana - kraj, którego mieszkańcy zrozumieli, jak ważne jest zachowanie bogactwa przyrodniczego Afiyki i stworzyli szereg programów ochrony unikalnych zwierząt i roślin, wokół których zorganizowali też ofertę ekologicznej turystyki. Szkockie Highlands -malownicze pogórze Szkocji właśnie przeżywa swój rozkwit, a lokalne grupy dbają o stopniowe przywracanie tutejszym krajo-brazomich naturalnego, dzikiego charakteru. Słowenia - kraj wzbogacił się niedawno o nową sieć szlaków kulinarnych dla rowerzystów. Można więc połączyć turystykę kulinarną z ruchem na świeżym powietrzu między farmami i winnicami Słowenii. Park narodowy Big Bend w Teksasie - zapierające dech w piersiach widoki pozwalają poczuć się jak na amerykańskim pograniczu w XIX w. Azory - wulkaniczny archipelag, słynący z termalnych źródeł i stad wielorybów, pływających w tutejszych wodach i pozwalających turystom oglądać się z bliska, prowadzi szeregprogramów ekologicznej turystyki, za które zdobył wiele nagród. Kultura: urlop wśród cudów cywilizacji Świat jest pełen wspaniałych zabytków przeszłości, ukazujących różnorodność cywilizacji i ich zmiany na przestrzeni wieków. Jeślikochacie wypoczywać w miejscach, gdzie przeszłość można niemal dotknąć, to dla gotowa lista pomysłów na wakacje czy urlopy. W tej kategorii znalazły się: Egipt - ikonaświatowej turystyki, gdzie niemal na każdym kroku natknąć się można na zabytki stare jak sama cywilizacja. W 2022 r. mija sto lat od odkrycia grobowca Tutanchamona, którego skarby przeniesiono do nowego Wielkiego Muzeum Egipskiego w Kairze. Pusan - stolica Trynidad i Tobago - tu można pomagać w ochronie i rozwoju populacji żółwi skórzastych kultury Korei Południowej, słynąca ze swoich świąt i festiwali, ze słynnym Festiwalem Filmowym na czele. Droga Appijska -to najstarsza droga, skonstruowana przez starożytnych Rzymian w południowej Italii. Wycieczka śladem zlokalizowanych po obu jej stronach zabytkówto fantastyczna przygoda w pięknej scenerii słonecznych Włoch. Charleston w Karolinie Południowej - na szczególnąuwagę zasługuje jedyne w swoim rodzaju Międzynarodowe Muzeum Afro-Amerykańskie, gdzie poznać można różnorodne kultury i subkultury czarnych obywateli USA. GortyLongmen - to jeden z chińskich cudów natury i kultury, wpisany na listę UNESCO. W grotach wykuto rozległy buddyjski kompleks klasztomo-świątynny z setkami posągów Buddy, z których niektóre mają gigantyczne rozmiary. Wakacje z rodziną Wycieczki do tych miejsc będą niezapomnianą przygodą, niezależnie od wieku podróżnika: dobrze bawić się będą zarówno dzieci, jak i seniorzy: Szwajcaria - znakomite miejsce na zimowy wypoczynek, gdzie oprócz najlepszych w Europie ośrodków narciarskich warto odwiedzić także urocze miasteczka i spróbować słynnej czekolady. Szwajcarię można zwiedzać rodzinnie np. dzięki sieci połączeń kolejowych, przecinającychma-lownicze Alpy. Trinidad i Tobago - egzotyczny kraj, słynący z gigantycznych kolonii żółwi skórzastych. Turyści mogą je nie tylko oglądać, ale też pomagać w różnorodnych akcjach mających na celu zacho wanie tego gatunku. San Francisco - kalifornijska metropolia ma wiele do zaoferowania całym rodzinom, od szerokiej oferty kulturalnej po wieczory przy ognisku, organizowane w parku Presidio Tun-nelTops.Kolumbia-torajdlami-łośników ptaków, zamieszkiwany przez niezliczone egzotyczne i bajecznie kolorowe ga- tunki tych zwierząt, które zachwycą zarówno dzieci, jak i dorosłych. Manchester - w tym mieście szczególnie wiele mają do zo-baczenia fani piłki nożnej w każdym wieku. Zwiedzanie słynnych obiektów sportowych (z przewodnikiem lub bez) można sobie urozmaicić wizytami w licznych miejskich galeriach sztuki. Przygoda: dla miłośników adrenaliny National Geographic zaproponował kilka niezwykłych miejsc dla miłośników przygód, w sam raz na pełne wrażeń wakacje: Choquequirao - to mniej znane od Macchi Picchu ruiny inkaskie wPeru,którejuż niebawem mają stać się łatwiej dostępnedla turystów dzięki zakrojonemuna szeroką skalę projektowi renowacji infrastruktury dojazdowej. Nowa Zelandia - kraj otworzył się wreszcie na turystów po pandemii koronawirusa i zaprasza wszystkich miłośników adrenaliny do skorzystania z oferty aktywnego wypoczynku. To właśnie na Nowej Zelandii wymyślono skoki na bungee, co najlepiej świadczy o tym, jakiego rodzaju niespodzianki szykuje tutejsza branża turystyczna. Stan Utah - piękna przyroda, w tym nieco marsjańskie krajobrazy, zachęcają do eksploracji tego pustynnego stanu. Turyści mogą skorzystać z wielu świetnie zorganizowanych wycieczektereno-wych lub obozów survivalo-wych. Austria - lokalną kulturę ludową można poznawać w czasie górskiej przygody na szlaku między Bergsteigerdórfer, czyli urokliwymi i pełnymi atrakcji alpejskimi wioskami. Park narodowy Revi]lagigedo - ten magiczny zakątek Meksyku łączy przygodę i przyrodę. W tutejszych wodach żyją jedne z największych na świecie populacji rekinów i płaszczek, które jednak nie atakują, gdy nie zostaną sprowokowane. Odważni turyści mogą oglądać zwierzęta z bliska. Emil Hoff 11 Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 3-4.12.2022 DOM • II A Święta, święta... Wspólnie przygotowujemy ozdoby choinkowe i świąteczne stroiki Ozdoby świąteczne można kupić gotowe, ale można też, wykorzystując swoją inwencję, razem z dziećmi przygotować ozdoby bardziej ekologiczne. W ten sposób spędzimy czas wspólnie i z pożytkiem dla planety Milena Kochanowska m.kochanowska@glos.com Wśród nas są już tacy, którzy zadowalają się po prostu naturalnym pięknem jodły, świerku czy dagle-zji lub wieszają na choince tylko niewielkie światełka, które w mroku przypominają śniegowe gwiazdeczki. Większość z nas chce jednak choinkę i dom na święta ozdobić specjalnie. Wiele ozdób możemy zrobić własnoręcznie, wspólnie się przy tym bawiąc. Kolorowe łańcuchy Przed laty, co starsi pamiętają na pewno, dzieci przed każdymi świętami Bożego Narodzenia robiły papierowe łańcuchy na choinkę. Robiło się je w szkole lub w domu, albo i tu i tu. Jeśli łańcuch dobrze się przechował, co roku można było doczepiać do niego dalsze kolorowe kółka, tym samym go wydłużając. Dziś papiery kolorowe są jeszcze lepszej jakości, a ich kolory bardziej nasycone, taka ozdoba będzie więc naprawdę ładna. Można zrobić łańcuch, łącząc różne kolory lub zdecydować się na przykład na połączenia tylko dwóch w rozmaitej kolejności. Tego rodzaju ozdobę można też oczywiście zrobić, wykorzystując na przykład lakierowane okładki kolorowych magazynów. Łańcuchy możemy również robić z kolorowych makaronów (na przykład tzw. kokardek), grubych, zgrzebnych sznurków albo splecionych kor-donków lub z odpowiednio połączonych pasów kolorowej bibuły. Inną metodą utworzenia łańcucha jest naklejenie na długi sznurek papierowych gwiazdek - mogą być one złote lub srebrne albo po prostu białe. Zamiast bombek Doskonale przyozdobimy naszą choinkę własnoręcznie upieczonymi pierniczkami lub ciasteczkami w kształcie gwiazdek, reniferów czy czapeczek mikołajowych, ładnie polukro-wanymi i nanizanymi na sznu- Dzięki takim ozdobom nasza choinka będzie jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna - po prostu tylko nasza reczki. Na drzewku mogą także zawisnąć cukierki, orzechy (włoskie laskowe, ale też fi-staszki, których skorupki możemy pomalować) i zebrane w lesie szyszki. Różnorodne zawieszki można przygotować z filcu, masy solnej czy papierowej lub po prostu wyciąć z papieru. Choinkę mogą też ozdobić wycinanki naszego pomysłu. Recyklingowe zawieszki - dzwo- neczki można spróbować zrobić z odwróconych i pomalowanych kubeczków po jogurtach, a bałwanki z połączonych kapsli lub białych nakrętek. Pomysłów jest naprawdę wiele. Rodzinna tradycja - Wspólne tworzenie ozdób to dobrze spędzony czas z dziećmi czy wnukami, ale również znakomita możliwość uruchomienia ich wyobraźni, na co obecnie mają one bardzo mało szans, bo wszystko dostają gotowe lub znajdują w in-ternecie - mówi Izabela Narożna, psycholog. - Takie kreatywne zajęcia usprawnią umysł i podniosą sprawność manualną. Namawiam więc do nich gorąco, zwłaszcza dziadków i wnuki. Co ważne, najmłodsi będą mieli świadomość, że w pełni włączyli się w przedświąteczne przygoto- wania. A korzyścią największą będzie to, że być może wspólne tworzenie ozdób stanie się elementem rodzinnej tradycji, która zostanie przez najmłodszych przekazana dalej. Bombki z historią Kupując gotowe komplety ozdób lub w pełni ozdobione sztuczne choinki, całkowicie odzieramy nasze święta z indy- Na stole wigilijnym czy świątecznym przy nakryciach możemy położyć pierniczek, gałązkę świerku i cynamon Oryginalne zawieszki choinkowe możemy zrobić z drewna, sklejki, masy solnej lub papierowej, papieru, bibuły... widualizmu i pozbawiamy się przyjemności tworzenia ro dzinnej tradycji. Czy nie lepiej, by nasza choinka była naprawdę tylko nasza i jedyna w swoim rodzaju? Nawet kupując gotowe ozdoby, można na przykład co roku kupować po jednej dla każdego członka rodziny, ale takie, które w jakiś sposób się z nim wiążą - z cechą jego cha.-rakteru, zawodem, imieniem lub zainteresowaniem. Bombek co roku będzie przybywało, ale każda będzie miała swoją historię. Stroiki świąteczne Elementy dodatkowo dekorujące dom też wprowadzają nas w miły, świąteczny nastrój. Mogą być nimi wianuszki, girlandy czy różnorodne stroiki. Jeżeli nie przepadamy w święta Bożego Narodzenia za przepychem, możemy stół wigilijny i świąteczny ozdobić naprawdę skromnie. - Przygotowanie takiej ozdoby nie jest wcale trudne,. wystarczy kilka prostych elementów - przekonuje Agnieszka Raszewska, flo-rystka. - Każdy ma w domu jakieś naczynia szklane, które świetnie się do tego przydadzą. Nalewamy w nie wodę, ale niewielką ilość i wkładamy tam wejmutkę lub świerk, a później w środku mocujemy prostą świeczkę. Wokół niej możemy położyć malutkie bombki, suszone owoce lub ciasteczka. Jeśli jest to niski wazon, przewiązujemy go wstążką w kolorze złota, srebrna, w gwiazdki, kratkę - taką, która pasuje nam do całości wystroju. Można również przygotować stroik na dużym, płaskim talerzu, postawić na nim okrągłą świecę, a wokół wysypać anyż i całość ozdobić świerkiem i mandarynkami nakłutymi suszonymi goździkami. Obok nakryć możemy położyć powiązany w małe sno-peczki cynamon z małą gałązką świerku lub niewielką bombkę z odrobiną sianka. Ciekawie na serwetkach wygląda przymocowany mały piernik, na przykład w kształcie gwiazdki lub serduszka. 12 • ROŚLINY W DOMU Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 3-4.12.2022 Święta, święta... Oprócz choinki, którą najczęściej jest świerk lub jodła, jest wiele roślin, bez których niemal nie wyobrażamy już sobie Bożego Narodzenia. Jedną z nich na pewno jest gwiazda betlejemska Najbardziej popularne gwiazdy betlejemskie to te, których liście są w kolorze czerwonym Barwne liście poisencji zwykle mają odcienie czerwieni, ale Zamiana zielonych liści poinsecji na czerwone lub różowe mogą być też różowe, pomarańczowe, łososiowe lub białe czy kremowe jest efektem kwitnienia rośliny Rośliny mogą dekorować nasze wnętrza w donicach lub w rozmaitych świątecznych stroikach JAK DBAĆ O GWIAZDĘ BETLEJEMSKĄ? Milena Kochanowska milena.kochanowska@polskapress.pl P oinsecję (wilczomlecz nadobny lub piękny, euphorbia pulcher-rima), jako kwiat doniczkowy wyhodowano w latach 50. zeszłego stulecia i od tej pory zaczęła robić karierę jako nieodłączny element świątecznej dekoracji naszych domów, mieszkań i biur. Roślina pochodzi z Ameryki Południowej. Zielono-czerwony symbol świąt Jedni uważają, że roślinie nadano popularną nazwę gwiazdy betlejemskiej, bezpośrednio nawiązując do najważniejszego i najwcześniejszego symbolu Bożego Narodzenia - to gwiazda wskazała przecież drogę i doprowadziła Trzech Króli do nowo narodzonego Jezusa. Kolorystyka rośliny znakomicie wkomponowała się w tę, z którą najczęściej kojarzą nam się te święta. Inni twierdzą, że nazwa kwiatu nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, bo kwiat pochodzi z Meksyku. Nie jest to do końca istotne, bo i tak roślina zdobyła miano jednego z symboli tego ważnego dla wszystkich chrześcijan święta. Podczas Bożego Narodzenia piękna, dorodna gwiazda betlejemska umieszczona w ozdobnej donicy - na przykład białej, złotej lub srebrnej - może stanowić ozdobę świątecznego stołu lub, obok tradycyjnej choinki, wnętrza, w którym planujemy wieczerzę wigilijną. Gdzie kupić poisencję? Najlepiej kupić poinsecje w kwiaciarniach, choć ich sprzedaż w tym czasie oferują również markety i handlowcy na rynkach. W tych miejscach musimy jednak te kwiaty kupować ostrożnie. W marketach rośliny mogą być nieco gor- szej jakości, choćby z powodu niewłaściwego transportu czy przechowywania. Na rynkowych straganach kwiaty mogą zaś być przechłodzone. Ich koszt zależy od wielkości i od miejsca, w którym je kupimy i waha się od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Choć te z marketów są znacznie tańsze, ich żywot może być znacznie krótszy. Ważne jest, w jakich warunkach były transportowane i przechowywane. Wioząc je do domu, również musimy uważać, by kwiat nie zmarzł, bo to negatywnie odbije się na jego kondycji. Zwróćmy też uwagę na delikatne i kruche łodyżki i liście. Kiedy kupić roślinę i jak ją pielęgnować? W sklepach już od pewnego czasu sprzedawane są gwiazdy betlejemskie. Czy możemy je kupić już teraz i jak je pielęgnować, by dotrwały do świąt? - Poinsecja, popularnie zwana gwiazdą betlejemską, to roślina dnia krótkiego, zakwita przy 12-godzinnym lub krótszym dniu - wyjaśnia Agnieszka Raszewska, florystka. - Przyspieszymy jednak jej kwitnienie jeżeli na przykład przykryjemy ją kartonem. W sklepach i kwiaciarniach mamy pięknie wybarwione i kwitnące okazy, które możemy już kupować Musimy tylko pamiętać o tym że roślina ta lubi ziemię lekko wilgotną, nie można więc jej zbyt obficie podlewać - radzi specjalistka. Kwiat może stać na oknie, nawet w słoneczny dzień. Jeżeli jednak w pomieszczeniu jest sucho lub blisko znajduje się ogrzewanie, powinniśmy go zraszać lub ustawić w jego pobliżu nawilżacz. Na pewno nie wolno trzymać gwiazdy betlejemskiej w chłodzie. Maksymalne korzystne dla niej temperatura pomieszczenia to 18-21 stopni Celcjusza. W mniej niż 12 stopniach C kwiat też nie będzie czuł się dobrze i zacznie gubić liście. Co z gwiazdą po świętach? Po okresie świąt, barwne liście często opadają, ale nie musimy się tym martwić, lecz przyciąć ją i przesadzić w większą doniczkę wraz z systemem korzeniowym. Jeśli nie mamy zamiaru jej przesadzać, wystarczy kupić nawóz i regularnie ją zraszać, a przyspieszy to wyrastanie pędów bocznych i zagęszczenie rośliny. Liście, które wyrosną, będą zielone, zaczną się wybarwiać dopiero jesienią. Uwaga! Roślina trująca Co ważne i o czym jednak przede wszystkim musimy pamiętać, zwłaszcza mając małe dziecko lub psa, to to, że gwiazda jest silnie trująca. Jej białe mleczko zawiera estry di-terpenowe. Połknięcie go może powodować ból brzucha, wymioty i biegunkę, ale u szczeniąt może doprowadzić nawet do uszkodzenia nerek. Postawmy więc roślinę wy- soko w miejscu niedostępnym dla dzieci i psów. Pielęgnacja krok po kroku przesadzamy kwiat do większej doniczki z ziemią uniwersalną i regularnie podlewamy, po około dwóch tygodniach zasilamy nawozem w czerwcu po raz drugi przycinamy pędy, co sprawi, że roślina się zagęści ziemię nawozimy do końca października od połowy października do połowy listopada kwiat powinien stać bez światła (w godzinach 17-7), powinniśmy więc wstawić go do pomieszczenia, w którym nie zapalamy lamp ani nie jest ono oświetlone zewnętrznymi latarniami - tylko to zagwarantuje nam tak pożądane przebarwienie liści roślinę regularnie podlewamy, najlepiej na podstawek, by ani jej nie przelać, ani nie przesuszyć. Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 3-4.12.2022 KRZYŻÓWKA • 13 Krzyżówka panoramiczna w katolicyzmie: ocena swoich grzechów rodzaj czworokąta r~ łowicki strój ludowy r~ opiekun sądowy r~ drążek cyrkowca r~ triasowy praszczur, hatteria swawole, figle r~ pokarm dzikich zwierząt r~ dowcip -v brzego-wiec wolna posada ~v oznaka zmęczenia chroni wojsko bijatyka górski ssak „głos" morza boczne części świątyni polski herb córka Kronosa - ł i 1 17 — i j ; i ł \ wioślarska ósemka - \ 1 zagroda dla owiec U 15 siostra Lilii Wenedy - mieszana w tenisie - pomoc 19 polski bank stopa lub metr - tłuczeń drogowy - iednost-ka mocy — \ wybuchowy gaz duchowny z Tybetu - przeszkoda słodki ziemniak - rasa królików r 4 bezpieczne zacisze - ł potocz-nie wyzwisko l r \ okres mrozów 16 zadrapanie na szkle - 21 trawi metal dźwięk zegarka młodszy syn Adama i Ewy święty z Miśni Lorenzo, aktor z USA film Polańskiego mał-piatka z Madagaskaru okrągła w cyrku -*• jednostka masy wracają do wydawcy ł \ - l i fikcja, utopia r i alfabe-tyczny spis, indeks liczba na mapie skrajna deska okrąglaka ł dawny taniec figurowy - np. kenozoik 20 podwalina, fundament efekt, rezultat imią męskie arabski Jan -* - \ 1 ł skrzynia nurka —¥■ 8 ł usuwanie chłopów z ziemi można go tracić ... pod nogami roślina wodna _ \ 12 liczne w sieci -* staro-greckie igrzyska brat Mojżesza - 5 właściwa chwila 1 Orzeszkowa grecka litera podaje potrawy niska kanapa ł i r~ artystyczny gobelin postać w dramacie krótka informacja dawniej stożek \ zostaje . P°. ścięciu drzewa uchwyt ślusarski towot lub ter - Mel, aktor -* 2 i 1 przyrząd gimnastyczny - pł^wa Ystad kojarzył pary kończy dowcip koniec u ł ł egzotyczna jaszczurka okres w historii - i - majonez lub besza-mel —*■ r~ dopływ Wisły i \ kamień piekielny spr mówca potocznie o areszcie Urania lub Erato określona suma pieniędzy - ... Kowalski z „Potopu" kontuar sklepowy „broń" drogówki polski zespół reggae - i i 3 1 małe, smaczne jabłko z paskowatym rumieńcem dzień, miesiąc i rok firma - producent nart opaska akcyzowa \ 14 i \ chęć nie do odparcia śląski brydż U skroplony gaz 1 1 i \ 1 przy-jemny zapaćn - przynosi wstyd rodzinie wąskotorowa 11 spód kubka trujący metal -*• autor powieści „Wakacje z duchami" owoc palmy bakteria, drobnoustrój mocne piwo angielskie zakres działania bałtyckie kąpielisko martwy język schadzka U 1 ł w oknie celi -*■ ł i i j 13 i \ ł piłkarze z Torunia wiosną na polu cierń róży niemieckie auto model Seata Wilhelmi, szwajcarski bohater r i dawniej: muzyk grający w lokalach rozrywkowych wagon kolejowy sprzedaż towarów stanowisko pracy poemat epicki U ł i 10 ostra krawędź - 1 kobiece imię z Ateny miesiąc Kupi-dyna jadalne bulwy kolo-kazji - 1 \ 18 \ drobna kratka na tkaninie —> sztuczna skóra - 7 1 zaraz a?f?e - r seria utworów lub zjawisk - peruwiańskie góry -*• 6 Micłio-rowski" - obwód, rewir skrzynia na żywe ryby - 9 szeroka ulica - czas wolny od nauki - ojczulek, papa - 1 .2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 Litery z pól ponumerowanych od 1 do 21 utworzą rozwiązanie - przysłowie wietnamskie. Auni/\iH3 Z3a nzozsaa vw aiN 3iNVzViMZoy Litery z pól ponumerowanych od 1 do 21 utworzą rozwiązanie - przysłowie wietnamskie. Auni/\iH3 Z3a nzozsaa vw aiN 3iNVzViMZoy ism 14 • POMORZE/OGŁOSZENIA DROBNE Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 3-4.12.2022 Gdzie dwóch się spiera, złodziej korzysta... Andrzej Gurba Region Ruiny pałacu w Kamnicy od kilku lat są własnością Skarbu Państwa. W praktyce nie mają właściciela, bo działki nie chce ani prezydent Krakowa, ani starosta bytowski. którzy reprezentują państwo. Najwięcej do powiedzenia mają złodzieje, którzy kradną stąd materiały budowlane. Pałac w podmiasteckiej ■•Kamnicy wybudowany został w 1925 roku przez Jakoba Hasslachera, który praktycznie był właścicielem Kamnicy. Oszczędzili go Niemcy i Rosjanie w czasie wojennych działań. Jeszcze sporo czasu po wojnie pałac miał się dobrze, podobnie jak i boiska oraz korty tenisowe, które przy nim wykonano. Przez wiele lat siedzibę miał w nim PGR, krótko działała szkoła i ośrodek kolonijny, Później obiekt przejęły zakłady obuwnicze z Bydgoszczy, które urządziły tu obiekt szkole-niowo-wypoczynkowy. W1989 roku pałac kupiła krakowska spółka Lit-Pol. Na pałacu ustanowiono milionowe hipoteki. Upadek obiektu zaczął się po śmierci jego właściciela. Dzisiaj to ruina (jakiś czas temu obiekt został wykreślony z ewidencji zabytków). Czy była szansa na uratowanie pałacu? Konserwator zabytków, gmina Miastko, Pomorski Urząd Wojewódzki podejmo-"■"wały jakieś próby, głównie Ruiny pałacu w Kamnicy jak kukułcze jajo. Majątkiem Skarbu Państwa rządzą złodzieje po naszych wcześniejszych publikacjach, ale zawsze kończyło się na stwierdzeniu, że cały czas trwa postępowanie spadkowe (a więc brak właściciela). To po pierwsze. A po drugie, nieruchomość obciążona była hipotekami (trzy banki, Agencja Rynku Rolnego). A to też blokowało wszelkie ruchy. Dodajmy, że gmina Miastko kilka razy grodziła pałac i ustawiała tablice o niebezpieczeństwie jego zawalenia (płotu dzisiaj nie ma, tablic też nie) Sytuacja formalna zmieniła się w marcu 2017 r. (pałacbyłjuż wtedy ruiną). Wtedy starosta bytowski orzekł, że mienie po dawnym zakładzie Lit-Pol (a więc i działkę z pałacem) przejmuje z mocy prawa Skarb Państwa (z datą od 1 stycznia 2016 r.). Jako reprezentanta Skarbu Państwa wskazano prezydenta Krakowa. - Bo w Krakowie mieściła się siedziba spółki Lit-Pol -dopowiada Leszek Waszkiewicz, starosta bytowski. Prezydent Krakowa inaczej jednak interpretuje przepisy i uważa, że to starosta bytowski powinien sprawować zarząd nad nieruchomością. Grażyna Rokita z Wydziału Komunikacji Społecznej Urzę- du Miasta Krakowa poinformowała nas, że działka z ruinami pałacu nie jest obecnie obciążona hipotecznie. Długi zostały spłacone? Tak się nie stało. Po przejęciu nieruchomości przez Skarb Państwa wierzyciele mieli rok na dochodzenie swoich roszczeń. Nikt ich nie zgłosił. - Biuro Przejmowania Mienia i Rewindykacji Urzędu Miasta Krakowa prowadziło postępowanie wyjaśniające w zakresie ewentualnego zgłoszenia roszczeń przez wierzycieli spółki Zakład Usługowo - Produkcyjny Lit-Pol, w ramach którego wystąpiono między innymi do Izby Komorniczej w Gdańsku, Izby Komorniczej w Krakowie, Sądu Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wydział IV Gospodarczy oraz Komorników Sądowych przy Sądzie Rejonowym dla Krakowa Śródmieścia. Z uzyskanych odpowiedzi nie wynikało, aby wierzyciele zgłosili względem niej roszczenia lub wystąpili z wnioskiem o wszczęcie postępowania egzekucyjnego - informuje Grażyna Rokita. Działka z ruinami pałacu jest wolna od zobowiązań, ale od tego czasu prezydent Krakowa i starosta bytowski wymieniają się pismami, wzajemnie spychając na siebie zarządzanie nieruchomością. - Organem właściwym do gospodarowania nieruchomością jest starosta właściwy ze względu na jej położenie w oparciu o zasady ogólne określone w ustawie o gospodarce nieruchomościami - stwierdza Grażyna Rokita. Dodaje, że inny przepis tej ustawy, który mówi wprost o tym, że nieruchomością zarządza organ właściwy do tego ze względu na ostatnią siedzibę firmy (a więc Kraków -dop. redakcji) ma charakter przejściowy. - Co oznacza, iż po ostatecznym uregulowaniu zobowiązań wykreślonych z KRS podmiotów, przepis ten przestaje mieć zastosowanie i dalsze gospodarowanie przejętym na rzecz Skarbu Państwa mieniem należy do organów wła- ściwych zgodnie z zasadami ogólnymi, tj. z miejscem położenia nieruchomości, a więc do starosty bytowskiego - precyzuje Grażyna Rokita. To oznacza, że prezydent Krakowa nie będzie się zajmował nieruchomością. Starosta bytowski też nie zamierza. - Przepis jest jednoznaczny. Decyduje ostatnie miejsce rejestracji podmiotu, będącego właścicielem działki, a to jest Kraków. Inne twierdzenia to tylko interpretacja - mówi Leszek Waszkiewicz, starosta bytowski. - Ciekawe, jakie byłoby stanowisko prezydenta Krakowa, gdyby działka była zabudowana pięknym pałacem. Zapewne nie chciałby go oddać. Dlaczego prezydent Krakowa, jak i starosta bytowski traktują nieruchomość jak kukułcze jajo, mimo że nie jest ona obciążona hipotecznie? Odpowiedź jest prosta. Chodzi o koszty zabezpieczenia nieruchomości, dalszej rozbiórki ruin. Cała działka ma 1,26 ha, czyli niezbyt dużo. A więc nie jest to łakomy kąsek. Na razie z nieruchomości korzystają złodzieje. Od lat na potęgę wywożone są stąd cegły, kamienie, inne materiały budowlane. Nikt nie zgłasza kradzieży, bo nikt nie czuje się odpowiedzialny za ten teren. Ministerstwo Spraw We-wnętrznychi Administracji jest organem właściwym do rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego między prezydentem Krakowa a starostą bytowskim. ©® DROBNE Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 W Biurze Ogłoszeń: Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ FINANSE/BIZNES ■ HANDLOWE ■ NAUKA ■ MOTORYZACJA ■ PRACA 1 ZDROWIE 1 USŁUGI 1 TURYSTYKA 1 BANK KWATER 1 ZWIERZĘTA 1 ROŚLINY. OGRODY MATRYMONIALNE RÓŻNE KOMUNIKATY i ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA i GASTRONOMIA i ROLNICZE i TOWARZYSKIE Nieruchomości KUPIĘ garaż murowany, tel. 535-480-794. OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 Finanse biznes USŁUGI PRAWNE PRAWNIK, pisma, 731961209. AUTOPROMOCJA TWOJE DOMOWE BIURO OGŁOSZEŃ ibo Ogłoszenia drobne w Twojej gazecie zlecisz bez wychodzenia z domu przez Internetowe Biuro Ogłoszeń ibo.polskapress.pl ZATRUDNIĘ Wyjedź do pracy w opiece w Niemczech r- • ■ Wałbrzych, *48 518 733 727 Zdrowie ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO 59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma PRALKI naprawa w domu. 603775878 BUD0WLAN0-REM0NT0WE REMONTY mieszkań 731627 916 GK REMONTY od A do Z tel.660-683-933 INSTALACYJNE HYDRAULICZNE, tel. 607703135. PORZĄDKOWE SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w bigbagach, 607-703^135. Różne ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, tel. 607703135. SP0RT0WY24.PL sportowy24.pl Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 3-4.12.2022 INFORMATOR 15 Dziadek do orzechów. Mikołajki z muzyczne; bajki Anna Czerny-Marecka Słupsk W niedzielę (11 grudnia) Polska Filharmonia Sinfonia Baltica zaprasza na koncert familijny. Filharmonia zaprasza najmłodszych słuchaczy, którzy z okazji mikołajek w towarzystwie mamy, taty, babci, dziadka, cioci i wujka będą mogli przenieść się w magiczną muzyczną podróż. W trakcie koncertu pojawi się niezwykły taneczny spektakl do muzyki Piotra Czajkowskiego z baletu „Dziadek do orzechów", w wykonaniu dzieci i uczennic z klas rytmiki w PSM w Słupsku w choreografii Katarzyny Wyporskiej-Wawrzczak. Podczas niedzielnego spotkania przewidziany jest także muzyczny konkurs dla dzieci z widowni. Koncert dodatkowo wzbogacony jest ciekawym komentarzem prelegenta, który wprowadza nie tylko w świat muzyki, ale i przybliża związane z tematem przewodnim legendy, baśnie, anegdoty. Wystąpią: Bartosz Wiśniewski - prelekcja, Mirosław Brzozowski -trąbka, flugelhorn, Jarosław Nyc - saksofon altowy, sopranowy, Grzegorz Karaś - saksofon tenorowy, klarnet, Marek Sikora - puzon, Łukasz Jankowski - fortepian, Robert Sakowicz - gitara basowa, Wiesław Helin-ski - perkusja. Zespół Filharmonie Band powstał w 2018 roku z inicjatywy Jarosława Nyca - klarnecisty, saksofonisty i aranżera. Jego skład tworzą muzycy Pol- skiej Flharmonii Sinfonia Baltica im. Wojciecha Kilara, których połączyła wspólna pasja do muzyki. Grupa wykonuje różnorodny repertuar. Składają się na niego utwory klasyczne, a także przeboje muzyki popularnej: filmowej, jazzowej, popowej, rockowej i folkoworoc-kowej. ©® POGODA Krzysztof Ścibor Biuro Calvus^ Sobota Pogoda dla Pomorza Prognoza dla Bałtyku Stan morza (Bft) "| -2 Siła wiatru (Bft) 2*3 Kierunek wiatru £ 1027hPa W Nad Pomorze dociera wilgotne i chłodne powietrze ze wschodu. W ciągu dnia sporo chmur i tylko na wschodzie możliwy śnieg. Temperatura max do 1:-1°C. Wiatr wsch., umiarkowany. W nocy wszędzie możliwe są opady śniegu i lekki mróz, rano na drogach może być biało. Jutro przewaga chmur i nie powinno padać. Cały dzień chłodno max do 0:1 °C na wschodzie lekki mróz do -1 °C. Wiatr wschodni, słaby. 5 Łeba 0Z°BH EEZRE °Ustka , Lę&rk 20 km/h 6 o DE Świnoujście Darłowo 0 11 °KU Sławno h °Bl Kołobrzeg d Rewal Białogard n~*ga Połczyn-Zdrój Bytów Człuchów m FTWi Kai?uzy , W Władysławowo o HS Wejherowo 5 GDAŃSK Kościerzyna Pogoda dla Polski ^8 cm 5fc11 cm $4 cm t SZCZECIN © EE3B3 ELZE o _ Stargard Q Drawsko Pomorskie 15 km/h mn EMS wm - ; 00 2 0 2° 20 2 0 2 0 Gdańsk Kraków Lublin Olsztyn Poznań Toruń Wrocław Warszawa -1 ° 0 0 2 0 3 0 -0 0 1 0 ,fr -3 0 0 0 -1 0 1 0 -1 0 1 0 0 0 2 0 <#> -1 0 1 0 4R Gdańsk Kraków Lublin Olsztyn Poznań Toruń Wrocław Warszawa $ pogodnie zachmurzenie umiarkowane przelotny deszcz przelotne deszcze i burza pochmurno mżawka ciągły deszcz ^» i Ustrzyki Dolne 3 ° 3 0 Zakopane 2 ° 3 ° Mikołaj zawita do hali Gryfia. Zaprasza was! Anna Czerny-Marecka Słupsk Prezydent Słupska zaprasza na Zabawę Mikołajkową z wieloma atrakcjami Będzie się działo. Mikołajki odbędą się w hali Gryfia przy ul. Szczecińskiej w sobotę, 3 grudnia, w godzinach 13-18. W programie warsztaty zdobienia pierników i Aniołków Bożonarodzeniowych. Poza tym przedstawienie „Porwanie Świętego Mikołaja" i koncert „Zima Stwora Głodomora". Wspólnie z pracownikami Miejskiej Biblioteki Publicznej organizatorzy będą przekonywać najmłodszych, że na Mikołajki najlepsze są bajki. Dodatkowo Stowarzyszenie Horyzont zaprosi do cudownej zabawy z postaciami z bajek i poczęstuje każdego uczestnika zabawy słodkościami. Będzie i coś dla dorosłych. Podczas zabawy swoje stoiska informacyjno-doradcze zaprę* zentują Miejska Komenda Policji, Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie i Straż Pożarna. Zabawa jest finansowana ze środków budżetu miasta w ramach realizacji Miejskiego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Uzależnień oraz ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Udział w Zabawie Mikołajkowej jest oczywiście bezpłatny. ©® r Dzisiaj, sobota, w hali Gryfia odbędzie się miejska Zabawa Mikołajkowa Jazzowa grupa Ziemia zaprasza na koncerty Małgorzata Klimczak Joanna Krężelewska W piątek. 2 grudnia, w Szczecinie, a w sobotę, 3 grudnia w Koszalinie zagra jazzowy band Ziemia. Na szczeciński koncert Ziemi zaprasza o godz. 20 galeria Wi-nyle.fmpizyul. Jagiellońskiej 86. Natomiast w Koszalinie występ tej grupy będzie podsumowaniem 10. edycji Akant Good Vibe Festival. Odbędzie się w klubie Kreślamia pizy ul. Rejtana 17, po-czątekgodzina20. Bilety wcenie od 30 zł. Zespół Ziemia założony został w 2019 roku przez gitarzystę Oskara Tomalę. W lipcu 2022 roku muzycy wydali debiutancką płytę „Ziemia Dniem". Swój płytowy debiut przypieczętowali we wrześniu, Spektakl w ramach programu OFF Polska zdobywając Grand Prix pod^ czas konkursu Jazz Juniors Competition 2022. Podstawą albumu „Ziemia Dniem" są kompozycje autorstwa Oskara Tomali i Jakuba Wosika, które pomimo stylistycznej odmienności stanowią bezpieczną przestrzeń do wyeksponowania indywidualności każdego z artystów. ©® 16 FOTOREPORTAŻ Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 3-4.12.2022 Cel: pomoc dla 11-latka Zawody taktyczno-strzeleckie Sniper Extreme 2022 na poligonie w Ustce. Kilkudziesięciu zawodników - żołnierzy służby czynnej i weteranów. Idea: dochód z turnieju na leczenie i rehabilitację Pawełka Mackuna, podopiecznego fundacji „Sprzymierzeni z GROM".