fSOLETARI USZI WSZYSTKICH KRAJÓW WCZCK W DZIENNIK POLSKIEJ ZJEDNOCZO Rok xxnf Nr 291/1 (7527/28) KOSZALIN, SŁUPSK. Środa, 31 grudnia 1975 — crwartek 1 stycznia 1976 r Cena 1 zł w Koszalinie KOSZALIN; ifczoęaj odbyła się w Koszalinie sesja Wojewódzkiej Rady Narodowej, poświęcana głównie uchwaleniu planu rozwoju społeczno-gospodarczego i budżetu województwa na rok 1976. Przebiegiem obrad kierowaf przewodniczący Rady, I sekretarz KW pfpR w Koszalinie, dysław KOZDR,V Projekty planu i'"budżetu scharaktsry Vał w swoim wysTąpreniu wojewoda Szaliński,, Jan Urbanowlć^^pdkreśłił on, Sż pian rozwoju społeczno-gMjoHprczegó j^Wództwa na rok 1976 mlwharakter otflgtr ty. Możliwości jego przekąszenia w* wwlu wskaźnikach mają swoje Sidło. m. w tym, że kończące się pięciolecie '1971—75, a zwłaszcza jego ostatni, właśnie upływają cy rok/przyniosły społeczeństwu wojewódz twa koszalińskiego wiele osiągnięć w róż-fl.Wh dziedzinach^Złożyły się one na pomyślny, obiecują^ start do realizacji zadań czekających nas w roku 1'976. ^ Projekt planu rozwoju spoleczno-gospo-d?^rćzego województwa na rok 1976 prze-oji in., że w okresio tym przychody pieniężne ludności będą wyższe o 11,7 proc od osiągniętych w roku bieżącym. Wobec tego, dla zapewnienia równowagi rynkowej, zakłada się wzrost wartości sprze dąży detalicznej o 13,5 proc. oraz wzrost wartości u?ług świadczonych ludności o 12,8 proc; W roku 197fi we wszystkich formach budownictwa uzyskać należy 3.303 mieszka nia o podwyższonym standardzie. (dokończenie na str. 3) SŁUPSK. Wczoraj odbjla^ę w Słupsku sesja Wojewódzkiej Rady -Narodowej. Porządek dzienny obejmował m. in. zatwierdzenie planu gospodarczego i budżetu zb!or czego województwa na rok 1976 oraz — wo jewódzkiego programu rozwoju produkcji zwierzęcej na> lata 1976—80 w gospodarce chłopskiej. Obradom przewodniczył I sekretarz KW PZPR STANISŁAW MACH — przewodnic^e^ WRN\ Słupsku. PrzedłożoiffyJŁo zatwierdzenia projekt pla nu gospodąrJPgo województwa słupskiego zyskał aęrSfip? WRN. W szerokiej dyskusji, jaka' jn^riązała się na temat założoń piana po Wystąpieniu wprowadzającym wo agfewdSfy słupskiego, Jana Stępnia — przed-'*:;stawięiele komisji oraz poszczególni radni 1? podkreślali, iż plan ten zapowiada dalszą poprawę warunków materialnych, socjalnych i kulturalnych mieszkańców województwa oraz oznacza kontynuowanie rozbudowy i modernizacji potencjału ekonomicznego i socjalnego regionu. Przede wszystkim zaś oznacza wzrost tempa rozwoju produkcji zarówno na potrzeby rynku wewnętrznego jak i na eksport, a w roi nictwie pełniejsze i bardziej racjonalne wykorzystanie ziemi, wzrost produkcji zbóż i pasz oraz przyśpieszenie rozwoju hodowli a ce za tym idzie — zwiększenie dostaw na rynek zboża, mięsa i mloka. Radni zwracali równocześnie uwagę, że realizacja zawartych w planie zadań, będzie wymagać (dokończenie na str 3) W Nowym Koku osiągnięć w pracy i pomyślności w życiu osobistym życzy Czytelnikom i Przyjaciołom^ «Głosu Pomorza Redakcja Nadzieje i możliwości Księga Życzeń Noworocznych w Belwederze BARDZO ŁADNłE, prorto I mądrze powfedrtoło i trybuny zjazdowej łódzka robotnica, Urszula Płażewska o zmieniajqcych się ludzkich potrzebach. - Kiedy byłam w wieku moich dzieci, marzyłam o ładnych butach. Ale marzyłam cicho, bo rozumiałam, że rodziców nie stać na taki wydatek. Moje dzieci marzą dziś o samochodzie i mówią o tym głośno... W ciągu jednego pokolenia bardzo zmieniła się zarówno skala ludzkich potrzeb, jak i możliwości ich zaspokajania. Przypomnijmy sobie tylko. Przed trzydziestu laty, kiedy zaczęliśmy tworzyć nowe życie na gruzach i zgliszczach, marzeniem Polaków był kawałek dachu nad głową, koszula, lepsze czy gorsze ubranie ,chleb I coś do chleba. Dziś wzruszamy się lub zaśmiewamy do łez, czytając felietony Wiecha z tamtych lat. Na poważnie wspomnienia przemawiają do nas tylko w szczególnie podniosłych momentach. W coraz mniejszym stopniu jednak stają się one argumentem, który mógłby łagodzić jakieś dzisiejsze trudności. Sukcesy i tworzone nowe możliwości rozbudzają nowe potrzeby, Filozofia „zaciskania pasa" nie była ani zła ani niedorzeczna. Była po prostu niezbędna na określonym etapie naszego rozwoju. Bez niej trudniej byłoby budować pódsta-wy socjalizmu w naszym kraju Przed pięciu laty została ona zastąpiona Innym, bardziej adekwatnym hasłem: Stać nas na więcej! Poprzeczka w górę! Jeżeli jeszcze kilka lat temu, wielu z nas ogarniało zwątpienie, czy będziemy zdolni lub czy damy radę sprostać rosnącym zadaniom i narastającym problemom, to dziś po VII Zjeździe PZPR, który ostatecznie zamknął okres „generalnej próby", ogarniają nas zupełnie finne nastroje. Mówiąc sło wami towarzysza Edwarda Gierka, lata 1971-1975 były najbar dziej owocnym pięcioleciem w trzydziestoletniej historii Polski Ludowej. Dobrze pracowaliśmy i dużo osiągnęliśmy. Dokonaliśmy bardzo znaczącego i ważącego na dalszym rozwoju Ojczyzny postępu na drodze socjalizmu. Przeszliśmy do nowe go, wyższego »*apu budowy rorwlnięteg© społeczeństwa *©c jalistycztiego. Pomyśl ne4ć noszege «poł*cteA*tM« I »fły PoUM p'tycły"fl *1* de umocnienie i*k|<3t pafcoHi na świecie. Drlękł temu moiemy odwain* 1 piony nie tyłic* aa nadchodzące pięciolecie, eie I M dal»«a perspektywą. Kancelaria Rady Pań stwa zawiadamia, że Księga Życzeń Noworocznych wyłożona zostanie w Sali Pompejań skiej Belwederu w dniu 1 stycznia 1976 r. w godz. IX—13. Meldunek z huty „Katowice" W stalowni huty „Kato«J wice" brygady montażowe Mariana Sarwy i Krzysztofa Okręglickiego z będzińskiego. .Mostostalu" zakoń--czyły niezwykle odpowiedzialny, pierwszy etap prac spawalniczych korpusu pierwszego konwertora tlenowego do wytopu stali. Czynności te, wymagające wysokich umiejętności technicznych, poprzedziły, wielotygodniowe przygód towania, którymi kierował tet Marian Kulak. CPAFI Sesje wojewódzkich rad niiroddfaych: :v: Ztrona 2 W TELEGRAFICZNYM SKRÓCIE A 30 XII ZOSTAŁ podpisany w Sofii protokół 0 wymianie towarowej na 1976 r. między Polską a Bułgarią, Przewiduje on dalszy wzrost wzajemnych obrotów o 16 proc, W porównaniu z protokołem handlowym na 1975 r. podstawową pozycję zarówno w eksporcie, jak i imporcie stanowią maszyny i urządzenia. Ich udział wynosi około 70 proc. globalnej wymiany towarowej. ▲ FILMOWCY radzieccy nakręcili film o iyciu I bohaterskiej walce sekretarza generalnego Komunistycznej Partii Chile, LUISA CORVALANA pt. „Serce Corvalana". Film opowiada o nieugiętym męstwie komunisty chilijskiego, wykazywanym w okrutnych warunkach katorgi faszystowskiej. ▲ W SOFII podpisano porozumienie o sprzedały przez Związek Radziecki Bułgarii trzech bloków energetycznych o ogólnej mocy 630 megawatów. Są one przeznaczone dla elektrowni „Warna", której mo« po oddaniu bloków do użytku wzrośnie dwukrotnie. W 1978 r. „Warna" będzie największą elektrownią w Bułgarii. ▲ W PRADZE podano oficjalnie do wladomołd, te premier Czechosłowacji Lubomir Sztrougal uda się w najbliższym czasie z wizytą oficjalną do Turcji na zaproszenie premiera tego kraju Suleymana Demirela. A WŁADZE reiimu chilijskiego zwolniły więzioną od 1 listo pada 75 r. 37-letnią lekarkę brytyjską Sheilę Cassidy. Udzielała ona pomocy medycznej patriotom chilijskim I to było przyczyną jej aresztowania. Przebywała ona w więzieniu Tres Ala-moc. Lekarka opuściła stolicę Chile I udała się samolotem do kraju. A NA PRZEDMIEŚCIU Montrealu spłonął 3-piętrowy dom mieszkalny, W płomieniach zginęło 6 osób, w tym pięcioro dzieci, Przyczyna pożaru jest nieznana. A W WYNIKU zderzenia autobusu z ciężarówką, do którego doszło w stanie Oazaca w Meksyku, 32 osoby zginęły w płomieniach, gdy wybuchł bak z benzyną. 2 osoby są w stanie ciężkim. A W NOCY z poniedziałku na wtorek w części bagażowej lotniska „la Cuardia" w Nowym Jorku (dla krajowych linii lotniczych) eksplodowała bomba o dużej sile wybuchowej. W wyniku eksplozji co najmniej 14 osób zginęło, a 75 zostało rannych. A WŁADZE celne Hongkongu skonfiskowały na letnisku mię dzynarodowym 2,7 kg heroiny wartości 600 tys, dolarów Hong kongu. Aresztowano dwie osoby, które z przemycanym narko tykiem zamierzały udać się do Paryża. Sytuacja w Libanie PARYŻ, LONDYN. W no cy z poniedziałku na wtorek w stolicy Libanu nie za notowano poważniejszych in cydentów zbrojnych. Do »po radycznej strzelaniny doezło jedynie w środkowej części miasta oraz w dzielnicy południowo - wschodniej. W poniedziałek wieczorem odbyło się kolejne posiedzenie komitetu koordynacyjnego, w skład którego wchodzą przedstawiciele wszystkich organizacji politycznych i religijnych. Komitet ustalał kolendarz wycofywania uzbrojonych grup cywilnych zajmujących jesz cze pozycje w centrum mia sta. Prezydent Suiejman Fa-randżija przyjął członków komisji parlamentarnej, zaj mującej się przygotowaniem reform politycznych. Prezydent oświadczył, że zgadza się na równy podział stano wisk w administracji państwowej między muzułmanów i chrześcijan. Jeśli cho dzi o podział mandatów w parlamencie, prezydent 0-znajmił, że powinien on o-pierać się na danych statystycznych, dotyczących wszystkich grup wyznaniowych. We wtorek zebrał się rząd libański, aby rozważyć możliwości rozwiązania kry zysu oraz propozycje w tej sprawie wysunięte przez rządy Syrii i Iraku. (PAP) Portugalia Program oszczędności LIZBONA. Rząd portugal ski przystąpił we wtorek do realizacji programu posunięć oszczędnościowych /w gospodarce, zapowiedzianych 24 XII przez premiera Pin-heiro de Azevedo. Ogłoszona została podwyżka ceny benzyny z 12,50 do 17,50 escudos za jeden litr. Ropa naftowa jest surowcem importowanym przez Portugalię Portugalskie ministerstwo informacji poinformowało, że kontrolę nad rozgłośnią „Odrodzenie", znajdującą się w Lizbonie, przekazano kościołowi. Decyzja ta kończy długotrwały konflikt, który powstał latem br., kie dy to kontrolę nad tym środkiem informacji przejęli pracownicy stacji, protestują cy przeciwko reakcyjnej po lityce programowej, narzucanej przez władze kościelne. Jak wiadomo, niedawna nacjonalizacja instytucji ra dia i telewizji nie objęła roz głęśni „Odrodzenie" i obec nie jest jedyną rozgłośnią znajdującą się w rękach pry watnych. Władze portugalskie poinformowały, że rozgłośnia wznowi działalność, gdy tyl ko okaże się to możliwe z technicznego punktu widzenia. (PAP) Przeciw mafii RZYM. Wszyscy mieszkań cy miasta Gioiosa .Tonica w prowincji Reggio di Ćala-bria wzięli udział w strajku powszechnym na znak protestu przeciwko działalności mafii. Jest to pierwsza tego rodzaju akcja protestacyjna. Wstrzymano wszędzie pre-cą, zamknięto sklepy. Gioie sa Jonica liczy 10 tys. tniesz kańców, a burmistrzem mia sta jest członek Włoskiej Partii Komunistycznej. Ludność domaga się od władz centralnych podjęcia radykalnych kroków uniemożliwiających przestępczą działalność mafii, (TAPj $ Z ZAGRANICY ,,, G/o* Pomcyrn nr 291 łi Sukcesy sit socjalizmu w 1975 roku MOSKWA. Nliród radziecki wraz z narodami bratnich krajów socjalistycznych i całą postępową ludzkością z głębokim zadowoleniem ocenia wyniki 1975 roku — pisze w poniedziałek w artykule wstępnym dziennik „Prawda" Stwierdza on, że miniony rok upłynął pod znakiem umocnienia sił socjalizmu i ważnych zwycięstw na rzecz pokoju. Dziennik podkreśla doniosłą rolę wspólnoty socjalistycznej, stanowiącej wiodącą siłę procesu rewolucyjnego czasów współczesnych. Coraz bardziej krzepnie jedność bratnich narodów związanych wielkimi ideami marksizmu -leninizmu i zasadami internacjonalizmu socjalistycznego. Narody bratnich krajów dzięki współpracy w ramach Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej czerpią korzyści pły nące m. In. z socjalistycznego międzynarodowego podziału pracy, specjalizacji i kooperacji w zakresie produkcji. Kra je wspólnoty socjalistycznej zapewniają stały wzrost poziomu życia swoich narodów — podkreśla „Prawda" — nie znając tak dotkliwych procesów jak kryzysy gospodarcze, inflacja i bezrobocie, które szczególnie mocno nękają obecnie ludzi pracy świata kapitalistycznego. W szybkim tempie realizowany jest program pokojowy, opracowany na XXIV Zjeździe KPZR. Dziennik zwraca uwagę, ie pokojowe, postępowe siły na świecie wysoko oceniają ogromny wkład Związku Radzieckiego, KPZR 1 osobiście LEONIDA BREŻNIEWA w walkę o pokój. Wyrazem tego stało się odznaczenie L. Breżniewa „Złotym medalem pokoju" przez światowy ruch pokoju. „Prawda" podkreśla, ie w centrum uwagi znajduje się obecnie sprawa nasycenia konkretną treścią uchwał przy jętych na Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Należy przy tym widzieć i pojmować znaczenie podpisanego w Helsinkach dokumentu jako całości we wszystkich jego aspektach — czytamy w artykule — a nie kierować się względami taktycznymi i wychwytywać z osiągniętego porozumienia poszczególne punkty, wypaczając tym samym zasadniczy cel — przyczymienie się do umocnienia pokoju i powszechnego bezpieczeństwa. Wielkim sukcesem minionego roku byłto zwycięstwo osiągnięte w bohaterskiej walce narodu Wietnamskiego przeciwko obcym interwentom i ich sojusznikom. Zwycięstwa odniosły również ruchy ludowe w Laosie i Kambodży. Ognisko wojny w Indochinach zostało zlikwidowane. Fakt ten ma ogromny pomyślny wpływ na sytuację międzynarodową. Doniosłe są osiągnięcia w walce o pokój — stwierdza „Prawda" dodając, że jednakie nie należy zapominać, iż sytuacja międzynarodowa w dalszym ciągu Jest złożona i pełna sprzeczności. Trwa wyścig zbrojeń. W związku z tym pozostaje zadanie uzupełnienia odprężenia politycznego — odprężeniem w dziedzinie militarnej. Dla osiągnięcia tego celu duże znaczenie mają nowe propozycje rzą du radzieckiego, przedstawione na 30. sesji Zgromadzenia Ogólnego NZ dotyczące osiągnięcia konkretnych rezultatów w zakresie rozbrojenia. Zyskały one aprobatę zdecydowanej większości uczestników tej sesji. (PAP) Hiszpania wycofuje się z Sahary Zach, MADRYT. Władze hiszpańskie przekazały Marokańczykom administrację portów 'lotniczych: wojskowego i pasażerskiego w sto licy Sahary Zachodniej el--Ajuh. Porozumienie w tej sprawie zawarto 14 listopada 1975 r. podczas trójstronnej konferencji w Madrycie z udziałem przedstawicieli Hiszpanii, Maroka i Mauretanii. W obu portach pozostała tylko niewielka. grupa funkcjonariuszy hiszpańskiej służby bezpieczeństwa Pozostaną oni tam do 28 lu* tego 1976 r., kiedy Hiszpania ostatecznie opuści terytorium Sahary Zachodniej. (PAP) Dożywocie dla ioannidisa SOFIA. Podczas odbywa jącego się w Atenach procesu osób odpowiedzialnych za śmierć co najmniej 34 studentów politechniki ateńskiej zamordowanych w listopadzie 1973 r., prokuratura zażądała we wtorek kary dożywotniego więzienia dla szefa policji wojskowej Dimitriosa Joannidisa i 25 lat dla Jeorjosa Papa-dopulosa — szefa junty faszystowskiej, która przejęła władzę w Grecji w 1967 r. Papadopulos odsiaduje obecnie karę dożywocia, na którą został skazany, już wcześniej. (PAP). Atak sił proindonezyjskich na Timorze PARYŻ. Agencja France Presse powołując się na Ra dio Diii podała, że w ponie działek, po .18 dniach oblężenia, siły proindonezyjskie na Timorze Wschodnim zajęły położone 30 km na południowy wschód od Diii, miasto Fo Ailieu. Radio to podało również, iż należąca do Timoru Wschodniego wysepka Atau ro ogłoszona została częścią Indonezji. Atauro od sierpnia br., kiedy to na Timorze Wschodnim wybuchła wojna domowa, była siedzibą gubernatora generalnego wyspy, Lemosa Piresa. W kopalni Dhanbad w Indyjskim stanie Bihar trwa akcja ratunkowa w związku z katastrofą, która wydarzyła się 27 grudnia. Zginęło 372 górników, a w sztolniach zalanych wodą uwięzionych pozostaje nadal kilkaset osób. Na zdjęciu: ekipy ratunkowe przenoszą rury do montażu pomp usuwających wo* dę ze sztolni. CAF - AP telefoto (PAP) Znana w wielu krajach wytwórnia oprawek do okularów Giaroill z Wiednia przygotowała nową kolekcję, w której znalazły się specjalne tzw. bezpieczne oprawki dla dzieci. Ich ogromną zaletą jest niełamliwość. Szkła wykonane są ze specjalnej nietłukącej masy plastycznej 1 wypadają przy upadku okularów lub nieprawidłowym wyginaniu oprawki CĄF — telefoto ALGIER. Przewodniczący Algierskiej Rady Rewolucyj nej, Huari Bumedien oświad czył, że wraz z przewodniczącym Libijskiej Rady Re wolucyjnej, Muammarem Ka dafim w pełni popierają spra wę palestyńską i prawo do samostanowienia ludności Sahary Zachodniej. Prezydent Bumedien oświadczył że jakikolwiek atak skiero- wany przeciwko rewolucji algierskiej czy też libijskiej będzie poczytany przez oba rządy jako zagrożenie dla o-bu krajów. W poniedziałek przywódca Libii, Muammar Kadafi opuścił Algierię po zakończę niu dwudniowych rozmów z prezydentem Bumedienem. (PAP) MKNiK w Laosie zakończyła^ działalność HANOI. Międzynarodowa Komisja Nadzoru _ i Kontroli w Laosie zakończyła swoją działalność. Utworzono ją w 1954 r. zgodnie z układami genew skimi w sprawie Laosu. Z chwilą zjednoczenia kra ju i proklamowania Ludowo-Demokratycznej Republiki- Laosu zadania komisji zostały całkowicie wykonane. W związku z zakończeniem prac komisji premier republiki Kaysone Phomvihan podziękował członkom komisji za ich wkład w sprawiedliwą wal kę narodu laolańskiego o przywrócenie pokoju w Laosie, (PAP) O fos Pomorza nr 291/1 Z KRAJU Strona 1 Rok ambitnych Sesje wojewódzkich rad narodowych: w Koszalinie (dokończenie ze str. 1) Podstawowym zadaniem przemysłu województwa koszalińskiego w roku 1976 będzie utrzymanie dotychczasowego wysokiego tempa przyrostu produkcji przy równoczesnym zachowaniu Drawidłowych relacji ekonomicznych oraz dalszej poprawie jej jakości. Sprzedaż wyrobów i usług przemysłu uspołecznionego powinna osiągnąć 13.324 min zł, co oznacza wzrost o 13,7 proc. w po równaniu z rokiem 1975. Dostawy na rynek mają osiągnąć wartość 4 400 min zł, a więc będą o 7,8 proc. wyższe niż w roku poprzednim. Równocześnie wydajność pracy w przemyśle powinna wzrosnąć średnio o 11,6 procenta. Od rolnictwa koszalińskiego w roku 1976 oczekuje się dalszej intensyfikacji nrodukcji Wartość produkcji globalnej tej gałęzi gospodarki województwa powinna wzrosnąć w Porównaniu z rokiem 1975 o co najmniej 4.8 proc., w tym produkcja roślinna' o 6,3 pr^c. Na ten cel rolnictwo otrzyma poważnie zwiększone środki, m. in. takie ilo-śęi nawozów mineralnych, które pozwolą wysiać średnio na jeden hektar użytków rolnych po prawie 260 kg NPK w czystym składniku. Globalne rozmiary nakładów inwestycyjnych w gospodarce uspołecznionej województwa wyniosą w 1976 roku 5.772 min zł i tego w planie terenowym 2.005 min ZL Oznacza to wzrost nakładów o 5,9 proc. Opinię komisji rozwoju gospodarczego i zagospodarowania przestrzennego WRN o projektach planu I budżetu przedstawił przewodniczący tej komisji, radny Bolesław Stępień. Następnie w/wiązała się dys kusja, w której głos zabrali radni Henryk Kruszyński, Stanisław Szała, Janina Ko-śtulska Wacław Geiger, Stanisław Piwowarczyk, Teresa Krawiecka, Franciszek Ku basik, Bohdan Trzeciak, posłanka na Sejm PRL, Weronika Daszkiewicz, Jan Misiur-ny, Józef Kruczek, członek komisji rozwoju gospodarczego i zagospodarowania przestrzennego WRN, Wielisław Szafran oraz poseł na Sejm PRL, Józef Marchewka. Za bierający głos koncentrowali uwagę na wa runkach niezbędnych do pełnej realizacji, a następnie przekraczania wskaźników zawartych w projekcie planu na rok 1976. Generalnie sprowadzają się one do wcielenia w rzeczywistość coraz powszechniej ro zumianej zasady, iż po to, aby lepiej żyć pod każdym względem należy lepiej pracować, efektywniej gospodarować z roku na rok powiększającym się majątkiem narodowym. Na wniosek przewodniczącego komisji radnego Bolesława Stępnia uchwalono plan rozwoju społeczno-gospodarczego województwa na 1976 r. Pewne poprawki zmierzające przede wszystkim do polepszenia gospodarności i wzmocnienia dyscypliny finansowej zgłoszone zostały do projek tu budżetu — tak po stronie dochodów jak i wydatków zamykającego się sumami 2.983.813 tys. zł (budżet zbiorczy województwa) oraz 2.511.767 tys. zł (budżet wo jewódzki). Zarówno plan jak i budżet przy jęte zostały przez Radę jednogłośnie. Następnie Wojewódzka Rada Narodowa rozpatrzyła i uchwaliła trzy inne akty: w sprawie utworzenia wspólnej rady narodo wej dla miasta i gminy Karlino, w sprawie pokrycia niedoboru budżetowego gminy Lejkowo za rok 1974 oraz w , sprawie obowiązkowego ubezpieczenia trzody chlew nej. Zamykając obrady ostatniej w roku 1975 sesji WRN, jej przewodniczący, I sekretarz KW PZPR,, Władysław Kozdra podkreślił, iż mijający rok przyniósł wiele wydarzeń ważkich zarówno dla kraju, jak i województwa. Omawiając warunki niezbędne dla dalszego pomnożenia sukcesów i pomyślnej realizacji wytyczonego przez VII Zjazd partii programu budowy rozwiniętego społeczeństwa socjalistycznego, przewodniczący WRN wiele uwagi poświęcił potrzebie bardziej niż dotąd intensywnego kształtowania postaw obywatelskich. Wiele bowiem zależy od ugruntowywania spo- . łecznej odpowiedzialności i dyscypliny, od prawidłowego układania się stosunków między ludźmi. Dziękując radnym za ich trud, składając im w imieniu kierownictwa politycznego i administracyjnego wojewódz twa życzenia pomyślności w nadchodzącym roku 1976, powiedział: „Uczyńmy wszystko — członkowie partii i bratrvch ' stronnictw politycznych, a także wszyscy bezpartyjni, zjednoczeni we Froncie Jedno ści Narodu — by nasza praca w roku 1976 jak najpełmej przyczyniała się do realizacji uchwał VII Zjazdu PZPR. Uczyńmy to dla dobra regionu, dla dobrą kraju, dla dobra nas wszystkich,", -- ------(Jap) w Słupsku (dokończenie ze sir. 1) od społeczeństwa województwa dalszej poprawy jakości pracy we wszystkich dziedzinach wytwarzania, a także — poprawy efektywności gospodarowania zarówno zasobami pracy ludzkiej jak i surowcami i materiałami. Plan zakłada, że przychody pieniężne mie szkańców województwa słupskiego wzrosną w roku 1976 o dalsze 9,1 proc. i osiągną kwotę 11.247,5 min zł. W celu zapewnienia równowagi rynkowej, w planie przewidziano równoczesny wzrost rynkowej sprzedaży detalicznej o 13,6 proc. W związku z tym wartość dostaw rynkowych pochodzących z przemysłu województwa słupskiego ustalona została w wysokości 6,5 mld zł. Jest ona o 5,6 proc. większa niż w roku bieżącym. Pian zakłada również znaczno wzbogacenie asortymentu poprzez wprowadzenie wielu wyrobów zupełnie nowych lub zmodernizowanych, o wysokich walorach użytkowych. Przewidziany został również dalszy wydatny wzrost dostaw na rynek produktów i artykułów niezbędnych do zwiększenia produkcji rolniczej oraz materiałów budowlanych z przeznaczeniem dla budownictwa wiejskiego, a także — ogólna poprawa działalności wszystkich placówek handlowych i usługowych. Zgodnie z założeniami planu, w roku przy szłym w województwie słupskim wybudowanych zostanie i oddanych do użytku 2.526 mieszkań o łącznej powierzchni użytkowej 132,5 tys. metrów kwadratowych. Dążyć się będzie do zwiększenia liczby mieszkań spół dzielczych typu własnościowego, a takż<> zapewnia się wszechstronną pomoc państwa w rozwijaniu indywidualnego budownictwa mieszkaniowego. f O 6,7 proc. wzrośnie t liczba miejsc w przedszkolach i oddziałach przedszkolnych. Liczba zbiorczych szkół gminych zwiększy się o 3 i wynosić będzie 22. Plan zakłada również ,rozwój sieci placówek kulturalnych. Województwu przybędą m. in. dwa muzea — w Lęborku i Człuchowie, oraz 3 biblioteka. Dzięki nowym inwestycjom w dziedzinie ochrony zdrowia, liczba łóżek w szpitalach zwiększy się do 2280, liczba miejsc w żłobkach — do 1290. Przewidziana jest również poważna rozbudowa bazy .turystyczno-wypoczynkowej, stworzone zostaną dogodniejsze warunki do uprawiania sportu. W zakresie produkcji przemysłowej wartość towarów produkowanych ogółem wzrośnie o 8,4 proc. i osiągnie 12,5 mld zł, w tym wartość towarów przeznaczonych na rynek — 6,5 mld zł. Równie ambitne zadania nakłada plan na słupskie rolnictwo. Produkcja globalna w tej dziedzinie gospodarki wzrośnie w roku przyszłym o 6,5 proc. Przewiduje się, że słupskie rolnictwo osiągnie w roku przyszłym plony 4 zbóż w wysokości 27 kwinta li z ha, ziemniaków 197 kwintali z ha oraz buraków cukrowych — 300 kwintali z ha. Pogłowie zwierząt gospodarskich wzrośnie w tym czasie — bydła o 3,2 proc., trzody chlewnej o 6,9 proc. oraz owiec o 4,8 proc. Osiągnięcie tych wyników będzie wymagało od rolnictwa dalszej poprawy gospodarki ziemią: pełnego wykorzystania użytków rolnych we wszystkich sektorach, zwię kszenia w strukturze zasiewów roślin zbożowych, zwiększenia produkćji pasz przez lepsze wykorzystanie trwałych użytków zie lonych oraz poprawy zaopatrzenia rolnictwa w środki produkcji. Istotne znaczenie dla pełnego wykonania objętych planem zadań będzie miało terminowa wykonanie i przekazanie do użytku planowanych inwestycji. Działalność in westycyjna w roku 1976 w województwie słupskim koncentrować się będzie na zadaniach już kontynuowanych, a zwłaszcza na tych, których termin ukończenia przypada właśnie na rok przyszły. Ogólna wartość nakładów inwestycyjnych na 1976 rok wynosi 3.532,2 min zł. Na wczorajszej sesji radpi uchwalili rów nież program rozwoju produkcji zwierzęcej na lata 1976—80 w gospodarce chłopskiej. Program ten zakłada m. in. wzrost pogłowia bydła do 107,8 tys. szt. w roku 1980, trzody chlewnej do 110,4 tys. szt. oraz owiec do 134 tys. szt. Zgodnie z tym programem w roku 1980 obsada inwentarza na 100 ha w województwie słupskim wynosić będzie: bydła — 68.3 szt., trzody chlewnej — 124,8 szt oraz owiec — 35 szt. Ponadto radni podjęli kilka innych uchwał, m. in. uchwałę o obowiązkowym ubezpieczeniu trzody chlewnej. (wiew) * ♦ . ** Z obfitych opadów śniegu w górach najbardziej zadowoleni są niewątpliwie nasi najmłodsi. CAF — Memot — telefoto Nadzieje * * E ■ r ■ i możliwości (dokończenie ze str. 1) U progu Nowego Roku 1976 przepaja nas Polaków duma z osiqgnięć. Mamy większą pewność, że sprostamy wysokim wymogom współczesności. Pięcioletni okres realizacji nowej polityki partii był nam potrzebny aby wzmocnić wiarę w siebie samych, że po prostu damy radę. Potrzebne nam było przekonanie, że rzeczywiście jesteśmy dobrej drodze, że nie błędy I odchylenia od linii politycznej ważq na naszym życiu, lecz wszystko co, przybliża nas do założonego celu. A celem tym jest zbudowanie socjalizmu w Polsce, . ; Dla każdego myślącego Polaka nie ulega wątpliwości, że powstanie i rozwój Polski Ludowej mogły się dokonać tylko za sprawą partii i pod jej ideowym i politycznym przewodnictwem. Przyznają to zresztą i najzagorzalsi przeciwnicy komunizmu poza granicami kraju Praktyka budowy socjalizmu w Polsce wskazuje, jak bogatą i wielostronną treść i jak i ogromny ładunek patriotyzmu zawiera w sobie przodująca idea społeczna. Socjalizm odmienił los narodu, zapewnił mu nowe, godne życie, otworzył szerokie perspektywy. Tak, jak nie ma i nie może być innej Polski, jak ta nad Wisłą, między Bugiem i Odrą, od Karpat i Sudetów po Bałtyk, tak samo dziś Polska i socjalizm sq pojęciami nierozdzielnymi. Zastanówmy się chwilę nad tym, co przed nami. Przed wielo ma z nas jest mieszkanie, na które z niecierpliwościąo czekamy i wymarzony sómochód, i lepszy wybór towarów, i więcej dobrych rzeczy na stole. To wszystko prawda. Ale przed nami jest również i to, kim będą Polacy i jaka będzie ta Polska na przełomie dwóch stuleci, a także w poczqtkach XXI wieku. Jeżeli byśmy o tych ważnych sprawach chociaż na moment przestali myśleć, jeżelibyśmy chociaż w jednym roku nie przyczynili się do szybszego rozwiązywania generalnych problemów przyszłości, coraz mniejsze byłyby możliwości zaspokajania dzisiejszych i jutrzejszych potrzeb życiowych każdego z nas. $wiat bowiem nie zatrzyma się w swoim biegu i nie będzie czekał na spóźnialskich. A w końcu, ile razy mamy odrabiać te za-późnienia? Nie trzeba być wielkim politykiem czy ekonomista., żeby zrozumieć, że nasze nadzieje na lepsze życie sq zupełnie realne i że zależq od nas samych, od lepszej pracy na co dzień, każdego z nas. Utrzymanie tempa dalszego dynamicznego rozwoju kraju i wyższa jakość pracy przyczyniq się do rozwoju i umocnienia Polski socjalistycznej, a tym samym do szybszej poprawy warunków życia narodu. Program budowy rozwiniętego społeczeństwa socjalistycznego, wysunięty przez partię jest programem otwartym dla wszystkich Polaków, którzy chcq go ożywiać swojq inicjatywq i rzetelnq pracq, wspierać swoim zaangażowaniem. Stoi otwarty dla tych, którzy chcq ponosić ciężar współodpowiedzialności i którzy majq ambicje na miarę swoich zdolności i umiejętności. Jest to jednak proqram zamknięty na złq pracę, na bierność i rozrzutność, na bogacenie się kosztem uczciwie pra cujqcyh ludzi. Podejmując śmiałe i ambitne zadania, realne chociaż trudne, partia wskazuje równocześnie drogę ich realizacji. Zbudowanie podstaw i przejście do wyższego etapu budownictwa socjalistycznego, daje już dziś lepsze możliwości realizacji stale rosnących potrzeb społeczeństwa. Głównym wa runkiem jest jednak lepsza, wyższa jakość pracy. Pomyślmy o tym na chwilę wznoszqc noworoczny toast: Oby nam się lepiej! (Interpress) Od piątku IV program Polskiego Radia 2 stycznia o godz. 6 rano motyw zaczerpnięty z utworu Karola Szymanowskiego obwieści inaugurację IV programu Polskiego Radia. Program ten będzie emitowany na falach ultra krótkich, a czas emisji wy niesie 17 godzin w dni powszednie, zaś 16 — w niedziele i święta. Podstawą IV programu będą audycje oświatowe, przeznaczone dla dorosłych i młodych słuchaczy, a tak że audycje muzyczne. Ni« zabraknie również powtórzeń najchętniej słuchanych audycji literackich z innych programów, przede wszystkim — słuchowisk, powieści radiowych i utwo rów poetyckich. Znajdą się tu także programy lokalne, co znacznie poprawi warunki ich odbioru. Wraz z uruchomieniem IV programu, nastąpią zmiany w programach I i II. Program I nadawany będzie wyłącznie na falach długich: II, który pozostanie na falach średnich, z retransmisją na UK*, stanie się programem ogólnopolskim. (PAP) W sylwestrową noc na balach, zabawach i prywatkach Tylko godziny dzielą nas od uroczystego mornemu po zegnania staiego i powitania nowego — JiŁ#r , Świat nie może zboczyć z drogi pokojowego współistnienia, bowiem zasady takiego współistnienia zyskały już sobie powszechne uznanie, przede wszystkim w Europie, ale nie tylko na naszym kontynencie. Podpisany w Helsinkach Akt Końcowy Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie określa zasady rozwoju stosunków między państwami o różnych ustrojach społecznych. Eędą one sprzyjać walce o pokój, niezawisłość narodową, demokrację i postęp. Ilustracją powyższej tezy jest antyimperialistyczny układ sił, który ukształtował się w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Doprowadziło to już do podjęcia szeregu doniosłych decyzji politycznych w kwestii Bliskiego Wschodu, Cypru, rasizmu czy faszystowskiego reżimu w Chile. W trakcie dyskusji i podejmowania decyzji ujawniała się zbieżność interesów krajów socjalistycznych i młodych państw tak zwanego Trzeciego Świata, w sposób udokumentowany umacniała się jedność ich celów w walce o pokój, niezawisłość narodowa i demokrację. Świadczy to, że walka na rzecz realizacji odprężenia w poważnym zakresie sprzyja sukcesom yuchu narodowowyzwoleńczego. A to jest zapowiedzią, że ten nowy układ sił w ONZ będzie się umacniał, co może zwiększyć skuteczność pokojowego działania tej organizacji. To prawda, że pokojowe wysiłki ONZ w wielu wypadkach, na przykład na Bliskim Wschodzie, nie dały •spodziewanych rezultatów. Ale były to inicjatywy o ogra niczonym zasięgu, dlatego nie mogły zapoczatkować trwałego rozwiązania. Zresztą niepowodzeniem zakończyły się również egipsko-amerykańskie inicjatywy częściowych rozwiązań, bowiem musiały się zakończyć takim rezultatem.- Trwałym rozwiązaniem może być tylko rozwiązanie kompleksowe. A takie można osiągnąć wówczas, jeśli przy wspólnym stole obrad zasiadą wszystkie zainteresowane strony. Tfej prawdy nie jest w stanie kwestionować iuż nawet Izrael. Dlatego wierzę, że rok 1976 be-dzie rokiem konferencji genewskiej, która zaooczMkuje proces przywracania trwałego pokojif na Bliskim Wschodzie. LONGIN ZARĘBA Na zdjęciu: w kuluarach Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie rozmowy przedstawicieli naszego rządu i partii z I sekretarzem KC PZPR Edwardem Gierkiem z prezydentem Francji Valerym Giscardem d'Estaing. Zdjęcie Zbigniewa Matuszewskiego z CAF nagrodzone II nagrodą na XVIII Ogólnopolskim Konkursie Fotografii Prasowej. Może ktoś powiedzieć, że wszystkie te prognoz/ mogą być przekreślone przez wydarzenie, przed którym staną w roku 1976 Stany Zjednoczone. Tym wydarzeniem będą wybory prezydenckie. Oczywiście, nigdy nie można wykluczać możliwości politycznego trzęsienia ziemi, które w sposób istotny zmieni klimat na arenie międzynarodowej. U progu roku 1976 nic jednak nie wskazuje na to, by któryś z kandydatów mógł w,sposób poważny zagrozić kandydaturze obecnego prezydenta. Społeczeństwo amerykańskie zdaje sobie sprawę, że obecna polityka odprężeniowa prezydenta Forda może tylko sprzyjać rozwiązaniu trudności gospodarczych Stanów Zjednoczonych, Pokojowa współpraca narodów, rozszerzenie wymiany gospodarczej i handlowej leży także (a może nawet przede wszystkim) w interesie samych Stanów Zjednoczonych. Podkreślał to wielokrotnie sam prezydent Ford. Na jakich podstawach opieram jednak przekonanie, wyrażone na wstępie, że w roku 1976 polska polityka zagraniczna odnosić będzie nowe sukcesy? Po prostu, na dotychczasowych rezultatach. O tych rezultatach mówił na VII Zjeździe naszej partii towarzysz Edward Gierek. Do nich zaliczył rozwój stosunków z Francją i wszystko wskazuje na to, że w 1976 roku będą one nadal rozwijane. Notujemy postęp w naszych stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi, co jest dobrą zapowiedzią na rok 1976. Będziemy dążyć do pogłębiania przyjaznych stosunków współpracy z naszymi północnymi sąsiadami znad Bałtyku. Dobre są prognozy — oparte na dotychczasowych rezultatach — kształtowania wzajemnie korzystnej współpracy z Austrią, Belgią, Włochami, Wielką Brytanią i innymi krajami Europy zachodniej. U-zgodnione w Helsinkach i podpisane w Warszawie porozumienia z RFN vstwarzają podstawy do dalszej normalizacji naszych wzajemnych stosunków. Można więc sądzić, że zrozumienie wagi tych porozumień dla obu państw i dla ogólnego odprężenia będzie w RFN coraz większe. Nie zamierzamy jednak — jak nie czyniliśmy tego dotychczas — zasklepiać się wyłącznie do terenu starego kontynentu. W naszej polityce międzynarodowej — podkreśla to referat programowy Biura Politycznego — wychodzimy z założenia, że pokój jest we współczesnym świecie. Dlatego popieraliśmy sprawiedliwą walkę narodu wietnamskiego i dziś popieramy jego wysiłki zmierzające do odbudowy i zjednoczenia kraju. Rok 1976 może być historyczną datą zjednoczenia Wietnamu. Pragnąc przyczynić się do przezwyciężenia skutków agresji na Bliskim Wschodzie, żołnierze Wojska Polskiego uczestniczą wi Doraźnych Siłach ONZ. Będziemy też popierać wszelkie wysiłki, zmierzające do kompleksowego, trwałego rozwiązania konfliktu bliskowschodniego. Wszędzie, gdzie będzie to potrzebne i możliwe, wspierać będziemy dążenia do wygaszania ognisk napięcia i utrwalenia pokoju między narodami. Widzimy bowiem — potwierdził to VII Zjazd naszej partii — wszystkie wielkie problemy współczesności i konieczność coraz szer szej współpracy wszystkich narodów w pomyślnym ich rozwiązywaniu. Droga ku temu wiedzie poprzez proces odprężenia, poprzez umacnianie bezpieczeństwa i pokoju, poprzez zdecydowany opór wobec imperializmu i reakcji. Innej drogi nie ma, jeśli świat chce istnieć. POLSKA I ŚWIAT Noc pelm oczarowań... Najpiękniejsza, szampańska — jak każe zwyczaj — noc, jedyna w roku i... co roku, dopiero przed nami. A w pamięci tyle ich już było... Co właściwie pamiętamy z tamtych lat? Warszawa w ruinach i w śniegu... Wol ność! W cudownym nastroju szykujemy się na pierwszy po wojnie bal aktorski w hotelu „Polonia", jako tako ocalałym wśród zgliszcz. — Ty, HANKA BIELICKA — mówi do mnie przyjaciółka — mu sisz wystąpić jak prawdziwa cabaretessa! I proszę sobie wyobrazić, tak właśnie wy stąpiłam! Udało mi się wyczarować ze starych kupionych na bazarze ciuchów kreację, że mucha nie siada. Do tego, na ramionom zetlała etola z lisa... Cóż to był za bal! Ech... I przez trzydzieści następnych lat nie miałam ani takiego wejścia, ani zabawy. 31 grudnia mam zawsze kon cert. I w tym roku także, xc kabarecie „Buffo"... Co jeszcze wspominam? Cuclow ne bale u „Pomorzaków", chodziłam na nie przed wojną, jako studentka romani-s'tyki, i szkoły aktorskiej, razem z przyja-ciołkami, bu! zostałam nawet członkiem ich klubu! Pamiętacie sylwestrowego — 1974 — „Peęiaza" w telewizji? Był tam bal, a na balu wodzirejem... SZYMON KOBYLIŃSKI, ostatni, co tak mazura wodzi. — Cóż z tegoi że wodzę, skoro nikt dzi siaj nie umie się połapać w rozkazach pierwszego tancerza... Ale nie o tym chcę opowiedzieć. Jest taki piękny stary zwyczaj, praktykoiuany 31 grudnia o pól nocy przez zakochanych. Bierze się bibuł kę, na niej, w momencie gdy zegar wybi ja dwanaście uderzeń, wpisuje się imię najdroższej lub najdroższego, błyskawicznie się bibułkę podpala, a zgliszcza natychmiast wrzuca do kieliszka z szampanem i... wypija. Oczywiście marzenie o najdroższej spełni się tylko wówczas, jeśli zdążymy wszystkie czynności wykonać właśnie w ciągu tych dwunastu uderzeń. —...? — Mnie się to życzenie, spełniło! Czary wykonałem na przełomie roku 1949/50 i wkrótce ożeniłem się z Danutą (imię, jak widać, dość krótkie, co we wróżbie dało mi już fory), z którą od tego czasu spędzam wszystkie bale. Najchętniej zresztą w gronie rodzinnym, choć ostatnio wydoroślały syn wyłamuje się z tej tradycji: Nawiasem mówiąc, gdy ktoś zadaje mi pytanie, która to moja żona, powiadam, że ostatnia i chwytam się szybko za bro aę. To jest to! A teraz pani powiem, że to jest umówiony z harcerzami-XII Drużyny Plastusiów ze szkoły im,. Janka Kra sickiego w Koszalinie, której to drużyny jestem jedynym żyjącym patronem, znak, że nie wiem co robić... Więc gdy czasem na ekranie TV chwytam się za brodę, to lołaśnie dlatego, by moim małym przyjaciołom przesłać sygnał i pozdrowienie... ANNA GERMAN: — Mój najpiękniejszy Sylwester przypada w roku 1975. Spędzę go w domu, Z najbliższymi... ■A najpiękniejszy dlatego, że do towarzystwa przybył mi synek, urodzony 27 listo pada, wielki prezent losu... Więc ten wła śnie dzień anno 1975, kończący stary rok, zaćmił wszystkie inne... ...krótko po północy na sali balowej w Teatrze Narodowym pojawiła się dziewczyna. Oczarowanie! I oczywiście konsek wencje z... obrączkami. Był to drugi, cudowny bal sylwestrowy w moim życiu, które odtąd potoczyło się wspólnie z aktorką Ewą Żukowską, obecnie panią ANDRZEJOWĄ KOPICZYŃSKĄ. Pierwszy zaś pamiętam z zimowej scenerii Hali Szrenickiej, gdzie bawiłem się beztrosko i cudownie, jak tylko może się ba wić uczeń średniej szkoły. A trzeci bal dopiero będzie.....Niniejszym mam zaszczyt zaprosić Państwa na Sylwestra u inżynierostwa Karwoiuskich, w ostatni dzień br. na srebrnym ekranie o zwykłej porze... Na pytanie o najpiękniejszego Sylive-stra HALINA KUNICKA głęboko wzdy cha... — Nie przepadam za tą zabawą na zamówienie, zresztą niezmiernie rzadko mam okazję naprawdę się zabawić. Prawie zawsze mam występ... Raz tylko, jak dobrze pamiętam, przeżyłam w ostatnim dniu roku coś najpiękniejszego — bal na Morzu Śródziemnym, a właściwie już u wybrzeży Sardynii. Wyobraźcie sobie wspaniałą iluminację, statek cały w fajer werkach, egzotyczną muzykę, przepiękne dekoracje, no i ten jakże inny, niż pod naszą szerokością geograficzną, ciepły kii mat południa. Jednym słowem — bajka! Ale tak naprawdę uwielbiam Sylwestra w domowym zaciszu, wśród rodziny 'i przyjaciół. Tak będzie w tym roku, a po tem przygotowanie do kolejnego shov i kolejnego wyjazdu z „Podwieczorkiem przy mikrofonie" do USA w połowie stycznia. Artyści są ludźmi najbardziej zapraco-wanymi* właśnie w ostatni dzień roku. Na przykład znakomitego tancerza Tea- tru Wielkiego w Warszawie — STANISŁAWA SZYMAŃSKIEGO — zobaczą i w tym roku goście Sali Kongresowej w Pałacu Kultury i Nauki. — Praca pracą, ale muszę się przyznać, że właśnie tam, głównie za kulisami, już po północy, spędzam fajne chwile. Rzecz jasna, jest i szampan. Mam nadzieję, że nie przytrafi mi się tak zabawna przygoda, jak w zeszłym roku, gdy w ferworze przeprowadzki (niestety! odbywała się ona dokładnie 31 grudnia) wyszedłem z domu w niekompletnym stroju i w zdekompletowanym kostiumie rozpocząłem swój koncert. Nie powiem, o jaki szczegół garderoby chodziło, choć koledzy zwrócili mi uwagę, lecz panie obdarzyły komplementem, że wyglądałem... dużo lepiej w tym właśnie kostiumie z drobnym brakiem. Pyta pani o nastrój...? Cóż, lubię być sam i pewnie dlatego w tak u-roczyste — jak Wigilia, czy Sylwester dni jćst mi zav:sze trochę przykro, że są ludzie, którzy się kochają, którzy się bawią, cieszą że są razem... — Cóż to kiedyś były za bale! — wspo mina znakomity aktor Teatru Polskiego. TADEUSZ FIJEWSKI — szalała w tę noc cała Warszawa! Ja sam pamiętam — a jest to jedyne moje sylwestrów o-noworoczne wspomnienie — co się odprawiało u artystów na Ordynackiej, gdy na krótko przed północą wchodzili na salę wielcy luminarze polskich scen: Alcksan der Zelwerowicz, Bolesław Leszczyński, czy « Władysław Grabowski... Podbiegłem do nięh z balonikami, jako jeden z gospo darzy... Niech więc ludzie odchuchają stare sylwestrowe tradycje, niech z u-śmiechem wchodzą w Nowy Rok, niech z energią idą po wszystko, co najlepsze. I żeby praca przynosiła nam radość! Wspomnień ivysłuchała: BRONISŁAWA WYSZYŃSKA »wm C/os Pomorza nr 29111 polityka, gospodarka, życie społeczne J Strona 3 mm „Stary w nogi. Nowy Rok w progi", głosi staropolskie przysłowie. W telegraficznym skrócie spróbujmy za prezentować to, co powinien nam przynieść, czego oczekujemy i co powinniśmy osiągnąć drogą lepszej pracy, od której zależą lepsze warunki życia. r * .. _ wL&tUS -a>% z: s>- = . ■, ' f, " z ;< .*m -- - *2 ■ ;* JHf* :-».*■■■ ^ * , *• W! * * w* -"fis*: v2 ' usługach dla rolnictwa I ludności wiejskiej, usługach bytowych oraz tych, które wiążą się z turystyką i wypoczynkiem. MIESZKA? IIA DOCHÓD NARODOWY Dochód wytworzony powinien wzrosnąć w stosunku do wykonania planu roku 1975 o 8,3 proc.... Do podziału — o 6 proc. głównie przez dalszy postęp w efektywności gospodarowania, zwłaszcza w przemyśle uspołecznionym, rolnictwie, budów nictwie, transporcie i łączności. Todział Przewiduje sie oddanie do użytku około 277 tys mieszkań o powierzchni użytkowej 16.2 min rn kw., co daje wzrost o 7 proę. Mieszkańcy nowych osiedli o-trzymają równolegle prawie 400 tys. m kwadratowych w lokalach handlowych, gastronomicznych, usługowych, przychodniach zdrowia. W formach spółdzielczych budownictwo Indywidualnej ludności miejskiej powinno wzrosnąć o przeszło 14 proc,, a ludności rolniczej o około 5 proc# • kffl|| .. . iili 1 dochodu narodowego powinien zagwaran tować wzrost spożycia o 8,3 proc. oraz wzrost nakładów inwestycyjnych w gospodarce narodowej o 5,8 proc. POZIOM NASZEGO ŹYGIA Przychody pieniężne ludności szacuj* sie na około 1 073 mld złotvch, co oznacza ich wzrost o 7,6 proc Wypłaty z tytułu wynagrodzeń z funduszu płac wzrosną o 7,7 proc., przeciętna płaca nominalna netto w gospodarce uspołecznionej o 5.9 proc., płaca realna o około 3.5 proc. Dochody pieniężne ludności powinny wzrosnąć o'około 9.7 proc., w tym emerytury i renty o około 16 proc : nrzycho-dy ludności rolniczej za sprzedane państwu produkty rolne — 0 8,9 proc. HANDEL I U lj( '1 i »/ I Będzie to rok intensywnych wysłków zmierzających do zapewnienia równowagi rynkowei tak. by odpowiadała * rosnącym dochodom społeczeństwa. Dostawy towarów na rynek wzrosną o 10.7 oroc.. w tym artykułów żywnościowych o 9,9 proc., konsumpfyinycb przemysłowych o 13 proc. Usługi dla ludności wzrosną o prawie 11 proc., przy czym najwyższe tempo rozwoju powinno mieć miejsce w Podstawowe zadania: utrzymanie wyso kiej dynamiki wzrostu produkcji, zwłaszcza tej dla rynku i eksportu. Wartość sprzedaży wyrobów własnej produkcji i usług przedsiębiorstw przemysłowych powinna wzrosnąć o 8,8 proc., w tym na rynek o 10,2 proc. i na eksport o 12,7 Ibroc. Warunki powodzenia tych zamierzeń: ■— pełne wykorzystanie mocy produkcyjnych przez pracę na więcej zmian o-raz utrzymanie przez cały rok rytmiczności produkcji. — stosowanie w procesach produkcyjnych nowych, efektywnych technik, szyb kie wprowadzanie zakupionych licencji. Główne kierunki uderzenia to pełne za gospodarowanie ziemi We wszystkich sek torach, poprawa struktury zasiewów, podniesienie plonów zbóż przez wprowadzenie nowych odmian, zwiększenie produkcji oasz, bu iownictwa inwentarskiego rozwój usług itp. Globalna produkcja, rolnictwa wzrośnie • 5,9 proc., w tym roślinna o 7,7 proc., zwierzęca o 3,7 proc., skup zbóż ogółem « 16,7 proc., żywca wieprzowego o 3,6 proc., wołowego o 7,3 proc. Wie# otrzyma 45,8 tys. ciągników, 3 tys. kombajnów Łboźowych bizon, 1,5 tys. kombajnów do zbioru buraków cukrowych, 2,7 tys. do zbioru ziemniaków. bjęte pierwszym etapem budowy, stalow nie elektryczne w hutach Zawiercie i Nowotko, odlewnia żeliwa w Koluszkach blok olejowy w Rafinerii Gdańskiej, wytwórnia opon radialnych w Dębicy, fabryki mebli, w Białymstoku, Jarocinie i Ostrowi Mazowieckiej, dziewiarnia w Ło d kombinat mięsny w Rawne Mazowiec kiej, zakłady mleczarskie w Warszawie, druga jezdnia drogi Warszawa — Kato- Wm * - *j£ * .> , . TRANŚPOR i A k|AC/s HUw w Koleje przewiozą 472 min ton ładunków, transport samochodowy zorganizowany w przedsiębiorstwach — 914 min ton. Frzewozy pasażerów transportem Pu bjicznym wzrosną o 3,8 oroc. Ogółem trzeba przewieźć około 3.5 mld podróżnych, z tego 1.1 mld koleją a około 2,4 mld transportem samochodowym. Linie zelektryfikowane wydłużą się o 305 km. Sieć' dróg o nawierzchni twardej powinna wynieść na koniec 1976 roku — 46,8 km na 100 km kw. Morska flota handlowa przewiezie o 17 proc. ładunków więcej. Pojemność centrali telefonicznych zwiększy się o 93 tys numerów, 'przyrost liczby abonentów s~a cuje się na co najmniej 77 tys. wice i dwa dalsze odcinki Centralnej Magistrali PKP Śląsk — stolica. Działalność inwestycyjna roku 1976 po winna zwiększyć wartość majątku trwałego w gospodarce narodowej o prawie 455 mld złotych. M A Kir "7 k R .akii /•■* T k ! \ / A KM( / NY i I im IM\ Nakłady ' ogółem sięgną 527 mld złotych, z czego: 403,9 mld na działy produkcyjne i 121,8 mld na działy konsumpcji społecznej. Z ważniejszych obiektów powinny wejść do eksploatacji rn. in.: po dwa bloki w elektrowniach Dolna Odra i Ja worzno III, wydziały Huty Katowice o- Zadanie ełówne: zwiększanie eksportu, jako czynnika warunkuiace?o dalszy WTost importu. War+o£ć eksportu ogółem poxvrnna wrosnąć o ok. 12 nroc. a eksportu wyrobów nrzemvsłn elekłrom»«7y-noweeo o ok 15 nroc. Import ogółem wzrośnie o ok. 6 proc. Będzie to rok konsekwentne} realizacji przedsięwzięć obietvch komp1i=k?owvm programem pnerłfłii-snia i d -skonclenia współpracy i rorwoiu eoHaMstyczneJ in-t" er a cti gospodarczej. Ważnym -rąbaniem będzie koordynacia zamierzeń inwestycyjnych krajów RWPG oraz wspólna budowa zakładów produkcyjnych, Plan roku 1976 ^est piao°m otwartym.. Ostatnie lata dowiodły, że fniciatywa spo łeczna i rzeteln- praca na co dzień składają się na niezawodną siłę" korygowania zadań w górę. WIESŁAWA LASKOWSKA mmm mmmmm mmmm WŚM mmmi \ Strono 6 polityka, gospodarka, życie społeczne Cios Pomorza nr 291/1 omiń o o o W mieszkaniu pachnie świętami, słod kim ciastem i choinką i już choćby to tworzy najlepszą atmosferę do pogawędki o tradycjach, o dawnych — co automatycznie oznacza dobrych — oby czajach i o życiu, jego odmianach i przemijaniu czasu. Jednak trudno tak od razu wpaść w nastrój, więc na początek temat codzienny, z telewizji, bo jakże inaczej... — Zrobiła nas strasznie na szaro w „Czterdziestolatku" Irena Kwiatkowska! To znakomita aktorka i bardzo ją lubię, ale żeby w ten sposób o kominiarzach... (?) Cała Polska pomyśli, że nam zależy wyłącznie na pieniądzach za kalendarze^. To nieprawda. Zresztą tego już nie robimy. Nie chodzimy po domach, a był to bardzo dobry zwyczaj. Tym, co zobaczyliśmy w telewizji, poczuliśmy się dotknięci! — Taka jest przecież konwencja te go serialu. Leciutko kpi się tam ze wszystkich. — Tak... ale nasz zawód jest taki nie zwyczajny i lubimy go, więc proszą zrozumieć... Rozumiem — potęga telewizji. Alfred Poliwka i Eugeniusz Rojek pracują w tyrę rzemiośle od 30 lat. Są mistrzami kominiarskiego fachu, zawo du dość szczególnego, który tak nieodłącznie, jak żaden inny, kojarzy się z pojęciem szczęścia. — Czy bardzo denerwujecie się, jeśli ńa wasz widok ludzie, a zwłaszcza mło de dziewczyny łapią się za guzik, na szczęście? — Mnie osobiście bardzo to cieszy — Alfred Poliwka mówi to z pewnym od cieniem dumy. — I choć trudno wytłu maczyć skąd ten przesąd się wziął — jest to bardzo miłe... — Może dlatego, że tak rzadko rnoż na nas spotkać na ulicy — dodaje Eugeniusz Rojek. — Pracujemy przecież wysoko, na dachach. Nasza praca jest potrzebna, ale niewidoczna. .Jesteśmy nie tylko po to, by na nasz widok ludzie mówili w duchu — uda mi się ten dzień... Zapobiegamy pożarom, zaczadzeniom. Nie wyczyszczony komin — to nieszczęście lub katastrofa. Straż pożarna gasi, my zapobiegamy. — Nasz zawód jest taki stary, jak... komin. Czy pan wie, że już w 1273 roku w Londynie król Edward I nakazał obowiązkowo czyścić kominy, bo miasto tonęło w sadzy a Elżbieta T, ta która stworzyła imperium brytyjskie, dbała o kominiarzy. Wydała nawet coś w rodzaju przywileju dla nich. Alfred Poliwka pokazuje kilka książek, starych, dawno wydanych, które dla każdego bibliofila byleby istnym rarytasem... — Niewielu ludzi tak dokładnie wie Co panowie robicie na dachach i w ko minach? — Każdy z nas ma swój koncesjonowany rejon. Po 1200 budynków. Ja pracuję w Ustce i w okolicznych wsiach — mówi — Eugeniusz Rojek. — Natomiast Alfred w Słupsku. Co robimy? Czyścimy kominy i nie jest to prosie machnięcie szczotką. Ćo 6 tygodni obchodzimy kominy budynków mieszkalnych, częściej, bo co i4 dni kominy restauracji, żłobków, szpitali. Pracujemy w różnych porach dnia. Zazwyczaj wcześnie rano. Wchodzimy na dachy, czasami tylko na strychy. Obecnie kominy są zmodernizowane i nie trzeba wchodzić do środka, ale przed laty bywało, że do głównych kominów trze ba było wchodzić. To jest bardzo brud na praca. — Zawsze przed rozpoczęciem roboty krzyczymy na całe gardło: KOMINIARZ. Dlatego, żeby pozamykano wszystkie piece. Jeśli spuszczamy miotłę z ciężarkiem do komina, powstaje ciśnienie jak w pompie i sadze wylatują jak z dyszy wentylacyjnej. Staramy się tak pracować, by nie brudzić, ale czasami zdarzy się, że kobiety nas nie lubią. Nie zamknęły dobrze pieców i . sadze są w całej kuchni... * — Kominów jednak coraz mniej. No we budownictwo, nowe technologie. Wa sze umiejętności za. dwadzieścia lat mo że już nie będą potrzebne...? — Tak, teraz jest postęp-technika — Alfred Poliwka' mówi to z odrobiną żalu — ale kominiarze będą potrzebni. Przedtem był to zawód, który prze chodził z ojca na syna. Dzisiaj młodzi nie chcą być kominiarzami, choć zawód to popłatny i przynosi przecież szczęście — dodaje z uśmiechem... — A przecież dawniej bywało tak, że nie każdy mógł zostać kominiarzem. Nie szło tylko o dobre zdrowie, ale przede wszystkim o uczciwość. Bo wi dzi pan — Eugeniusz Rojek dla podkreślenia wagi tego co mówi wstaje — kominiarzowi ludzie ufają. Dają klu cze, wszędzie go wpuszczają. Po prostu wiedzą, że nic nie zginie. Pamiętam jak sam zaczynałem. Było to przed wojną i mistrz, u którego praktykowa łem, „sprawdzał" moją uczciwość na rozmaite sposoby. My, kominiarze wie le widzimy, słyszymy, ale nic nie mo żemy mówić. Taka jest nasza zawodowa uczciwość i tajemnica. — Pamiętam taką anegdotkę o uczciwości kominiarskiej — wtrąca Alfred Poliwka. — Otóż za czasów ostatniego króla polskiego, Stanisława Augusta Poniatowskiego jeden młody komir.iar-czyk czyścił kominy w królewskim zamku. Wszedł do szerokiego komina i opuszczając się trafił przez kominek do królewskiej".sypialni. Na gotowalni zobaczył złotą koronę, różne inne klejnoty i kosztowności. Obok leżał zwykły cylinder. Kominiarczyk nie spojrzał na koronę, sięgnął po cylinder i przymierzył go pr7ed lustrem. Najile wszedł król, zdziwił się i zapytał: dla czego nie przymierzyłeś korony tylko cylinder? Bo czarny — odpowiedział kominiarczyk — jak nasza praca. Od tego czasu ponoć kominiarze noszą cylindry... — Bardzo to dekoracyjne nakrycie głowy... — Przede wszystkim praktyczne. Pro sze zauważyć — mówi Eugeniusz Rojek — że w dawnych latach nie znano kasków ochronnych. Cylinder chronił głowę nrzed spadajacą cegłą — amortyzował. a kryza cylindra osłaniała koł nierz, by nie sypały się sadze, jak kominiarz pracował w kominie. Czelad nik i urreń kominiarski nie mieli prawa założyć cylindra, dopiero jak się wyzwolili, jak zdali egzamin na mistrza. Obecnie nas? zawód zanika, ale wcale te nie oznacza, że nie jest potrzebny. Ciągi wentylacyjne w nowym budownictwie, czyli odwietrzniki muszą też być od czasu do czasu czyszczone. —■ Nikt się naszym zawodem nie interesuje, a szkoda. Można byłoby niezłą powieść napisać o kominiarzach jak po magali i walczyli w ostatniej wojnie, zwłaszcza w ruchu oporu. Przenosili grypsy, wiadomości. Bo prawie nigdy Niemcy nie kontrolowali kominiarzy. Wiem o tym — wspomina Eugeniusz Rojek — bo w czasie wojny pracowałem w Bydgoszczy. Moi koledzy chodzi U czyścić kominy w więzieniach i zaw sz» przenosili grypsy, wiadomości. —_ Dawniej kominiarz przenosił się z miejsca na miejsce, był i za listonosza, i za doradcę. Pamiętam — Alfred Poliwka zastanawia się trochę — w jednej miejscowości tuż po wojnie, już w Koszalińskiem, pomagałem jako położna poród przyjmować. Nikogo nie było do pomocy, więc musiałem... — A ile wspomnień mamy, ile zabawnych zdarzeń pamięta się — gdyby to wszystko spisać. Raz, w jednej wsi w pobliżu Słupska — mówi Eugeniusz Rojek — zapłacono mi za pracę... połówką cielaka. Oczywiście było to zbyt dużo, ale ludzie mówili: proszę przyjąć na szczęście. — Co jest najważniejsze w waszym zawodzie, co przynosi największą satysfakcję? —• Bronimy ludzi przed nieszczęściem. Dawniej, a także i dzisiaj ogień jest nieprzyjacielem człowieka. A wiele pożarów powstaje dlatego, że źle lub wadliwie zbudowano przewód kominowy. Mamy obowiązek czuwać nad budowniczymi, by dobrze budowali kominy... — Najważniejsze jest to, że pomagamy ludziom. U nas nie ma: jutro, zaw sze jesteśmy na posterunku. Proszę zauważyć, mam telefon — mówi Alfred Poliwka. — Potrzebny dlatego, że gdyby coś się stało, zawsze jestem do dyspozycji. Proszę sobie wyobrazić taką sytuację. Idą święta i raptem w piecu nie pali się, w mieszkaniu pełno dymu. Kto pomoże? Tylko kominiarz.' Jesteśmy potrzebni ludziom i to jest najważniejsze. — Kominiarz to człowiek, który — tak się potocznie sądzi przynosi dobro i szczęście. Co to dla panów znaczy — szczęście? — Zadowolenie z pracy. Jak praca się układa, to znaczy, że dobrze robimy dla innych. Nie mógłbym żyć bezczynnie— uśmiecha się Eugeniusz Rojek — choć niedługo mi przecież do emerytury. Nasza praca jest czarna, może niewdzięczna, ale bardzo łubie swój za wód, bo codziennie robię coś innego, dla ludzi. — Dla mnie szczęście oznacza zadowolenie. Jeśli człowiek jest zgodny z własnym sumieniem, to powinien być szczęśliwy. Jeśli dobrze pracuje, jeśli daje coś ze swej pracy innym, wówczas jest życzliwy, szanuje innych. — Mogę powiedzieć — dodaje Alfred Poliwka — że jestem szczęśliwy, Mam pracę, która łubie, rodzinę, którą kocham i sądzę, że ludzie mnie szanują i lubią. To jest w życiu najważniejsze. — Aby tradycji stało się zadość, czego życzą w nowym, 1976 roku. Czytelnikom naszej gazety — mistrzowie kominiarze? — Można wierszem? — pyta Alfred Poliwka. Znowu nowy roczek zawita, młodzian piękny, hojny, a my. kominiarze niesiemy szczeście w darze... Niestety, dalej nie pamiętam... To tak dawno było. kiedy chodziliśmy z życzeniami po domach. — A przede wszystkim życzymy spełnienia marzeń i żeby wszyscy ludzie mieli przez cały rok ten uśmiech którym witają na co dzień kominiarzy. Uśmiech to najważniejsze... Dziękuję za rozmowę i życzenia noworoczne. Na pewno sie spełnią, bo składali je przecież kominiarze... WALDEMAR PAKULSKI CZY PAWIANY POTRAFIĄ LICZYĆ? W jakim stopniu potrafią małpy rozróżniać cechy poszczególnych piiecluuo-tów i szeregować je według wielkości? W doświadczeniu przeprowadzonym na ten temat w laboratorium biologicznym jednego z instytutów radzieckich „uczestniczyło" pięć szympansów, dwa pawiany, trzy makaki i jeden koczkodan. Zwierzętom pokazano kil kanaście kart, na których wyrysowane były trójkąty jednakowej wielkości; tylko na kilku figurowały trójkąty trzy razy większe. Zwierze, które wybrało kartę z większym trój- kątem, otrzymywało nagrodę. Już po paru powtórzeniach wszystkie małpy umiały wybierać karty z większymi trójkątami. Drugi, trudniejszy etap eksperymentu, miał wykazać, na ile zwierzęta nauczyły się odróżniać „więk sze" od „mniejszego". Dano im karty, na których figurowały zamiast trójkątów — kółka, kwadraty i krzyżyki, przy tym na niektórych kartach kółka były większe od innych. Już po pierwszej próbie szympansy i pawiany wybrały kartki z większymi kołami, podczas gdy maka ki i koczkodany musiały doświadczenie powtarzać wielokrotnie. Ostatni najtrudniejszy etap eksperymentu polegał na tym, że zwierzęta musiały wybierać między „większym" i „mniejszym", ale nie na podstawie rozmiarów, ale ilości pokazanych figur. Na niektórych kartach widniały teraz koła, ale na niektórych było ich więcej niż na pozostałych. I znowu szympansy i pawiany okazały się najpojetniejsze. Oczywiście upłynęło nieco czasu, nim zrozumiały, o co tu idzie, potem jednak wybierały zawsze kartę, na której było najwięcej kółek. Natomiast makaki i kocz kodany nie umiały w ogóle dać sobie rady z prawidłowym wykonaniem trzeciego zadania. Okazało się, że jedynie najbardziej rozwinięte gatunki potrafią ułożyć karty we właściwym porządku — jeżeli kryterium będzie ilościowe. Wyniki tego prostego doświadczenia mogą okazać się przydatne w badaniach nad rozwojem organizmów żywych. PANIE TO LUBIĄ Na karnawałowy szał Już od najdawniejszych czasów we wszystkich częściach świata kobiety starały się upiększyć odpowiednimi zabiegami kosmetycznymi, uczesaniem, strojem i różnymi ozdobami. Misterne naszyjniki, kolczyki i bransolety znajdowane są przez archeologów w wykopaliskach z czasów starożytnych. Biżuteria jest nie tylko dowodem zamożności, ale także dobrego gustu. Prawdziwie elegan cka kobieta poprzestaje na kilku drobiazgach, ale odpowiednio dobranych do sukni i pory dnia. Chociażby ze srebra, które od lat utrzymuje się w modzie. Właściwie dobrany naszyjnik podkreśla ładny dekold i... urodę dziewczyny. Ta srebrna biżuteria-, jest dzi "lem art}*l'u) metaloplastyków ze znanej Spółdzielni „OUNO" w Wamzawie. Ozdoby można nosit i we włosach (byle z umiarem!'), a zwłaszcza w kui nawale. CAF \ C/os Pomorza nr 29111 polityka, gospodarka, życie społeczne Strona O CZASIE można nieskończenie. A to, że ktoś ma go w nadmia rze, albo — co następuje znacznie częściej, że go nie starcza i za mało. Wzywa się, by go szanować, nie trwonić. Chętnie powtarzamy za starożytnymi Rzymianami i współczesnymi Anglikami, że „Czas tp pieniądz", że „Czas pokaże, kto się śmiać będzie ostatni", że „Wszystko da się kupić za pieniądze oprócz czasu" itp. Pouczamy i sami bywamy edukowani o Walorach czasu, co to nie zużytkowany odpowieanio, przecieka przjzz palce, spływa jak woda; ...Czas potrafi mieć swoje chimery i płatać figle. Może być wrogiem tego, co gnuśne, wolne, niedorozwinięte, zmuszać do wysiłku, solidnej pracy, rozwoju. Może też sprzyjać błędom, głupstwom i różnym brzydkim rzeczom. Nadmierny pośpiech, a zwłaszcza nie prze myślany sprint w robocie zgubił już niejednego. Szaleńcze zrywy mszczą się zwłaszcza tam, gdzie potrzebny miarowy krok, metodyczne działanie miast zadysz ki i sapania. Przeciągam chyba strunę — zreflektowałem się nagle, po przeczytaniu tego fragmentu niniejszego felietonu. Przecież wszyscy, stale, na każdym kroku, podkre ślamy wysoką cenę czasu, jego marnotrawstwo, lekceważenie czasu innych, a nierzadko i swojego własnego.. Jakże ten czas vii się rozłazi — stwierdzamy z nie skrywanym żalem. Miałem tyle zrobić, dokonać, a tak niewiele z tego wyszło — wyrzucamy sobie cierpko, obiecując rych łą i radykalną poprawę. I tak w koło Macieju... v Nieracjonalnie wykorzystany czas, pow szechna powolność, ociężałość w przystąpieniu do pracy, spacer a nie forsowny bieg, markowanie miast rzetelnego wy sił ku, oto zauważalne dla wszystkich przywary i hamulce rozwoju. Ilu z nas jest Szewińską w robocie? miejscu, trzeba biec co najmniej dwa ra zy szybciej". A właściwie — pomyślałem — jak to jest, jedni napracują się niemało, są zmę czeni, ale czasu mają tyle, ile trzeba. Gdy się z nimi umówisz — przyjdą, pogadają, doradzą, gdy poprosisz — nie odmówią, załatwią. Znam też takich, którzy są nieustannie zapracowani, nigdy nie mają czasu, stale pot im spływa z czoła. Przypomniałem sobie właśnie odpowiedni fragment „Alicji w krainie czarów". Otóż Alicja chcąc się dostać z dru giego kwadratu na ósmy, gdzie się zosta je królową, pędziła z całych sił, ale zatrzymawszy się, skonstatowała, że nie posunęła się ani na krok do przodu i powiedziała wówczas „Cóż, w naszym kraju zwykle jest się w innym miejscu,.., jeśli biegło się tak szybko i tak długo, jak my biegłyśmy". Na to odpowiedziała jej królowa. „Musi to być powolny kraj! bo tu, jak widzisz, trzeba biec tak szybko, jak się potrafi, żeby zostać w tym samym miejscu. Jeżeli chce się znaleźć w innym Roi się u nas wszędzie od ludzi zaharo-wanych i umęczonych, biegających tu i tam, po schodach różnych instytucji i urzędów, uprawiających rozległe kontakty, przemierzających sprintem odległości tak bliskie jak i dalekie (swoją drogą, co za imponująca kondycja...). Nic to, że efekt ich pracy bliski jest zeru; liczy się wrażenie, no i wysiłek. To nie przychodzi lekko, nie spada niczym przysłowiowa manna z nieba. Taki „pracuś" różne zresz tą przybiera oblicze. Znam np. szefa pewnej poważnej insty tucji: u siebie w zakładzie 'tytan pracy, wiecznie zagoniony i narzekający na brak czasu: tu praca zlecona, tam ryczałty, godziny nadliczbowe, ówdzie przyniesiona z domu i czekająca na przepisanie jeszcze inna praca. Do tego stałe kontakty z ty mi, którzy dają i którym czasem coś dać trzeba... Przy tym wszystkim człowiek u-kładny, pedant, co to wszystko ma wzo rowo posegregowane, punktualnie przychodzący do pracy i z niej wychodzący... W nielicznych chwilach kiedy ma czas, z uporem walczący o interes swojego zakładu. A więc „pracuś-kosynier", Jest i inny. Rzec by można „pracuś-ga lernik". Wiecznie sterany i zaharowany, Zosia-Samosia od i do wszystkiego. Do tego szczery entuzjasta swojego stylu pra cy, przeświadczony o słuszności praktyko wanych przez siebie metod. Utyskujący na perśonel, za który musi sam wszystko robić. Niby pilność powinna być nagrodzona, co zrobić jednak, skoro jej rezultaty sa-więcej niż mizerne. To zupełnie tak samo jak kiepski urzędnik, który zużywa tyle samo energii na przeszkadzanie inte resantom w załatwianiu spraw, ile jego kolega pomagający im życzliwie i z całego serca. A więc czas i wysiłek „pra-cusiów" różnie bywa odmierzany. Zgodzisz się jednak Czytelniku, że nie ilość, a nawet zapał, lecz jakość i końcowy wy nik są tu najważniejsze. Spójrz uważnie, dookoła siebie — znajdziesz takich „pra-cusiów". JERZY RUDZIK KONKURS FOTOGRAFICZNY W listopadzie zaprezentowaliśmy Czytelnikom cztery zdjęcia z radzieckich filmów, prosząc o podanie tytułów i nazwisk aktorów. Sporo osób wzięło udział w tym konkursie. A oto jego rozwiązanie (podajemy w kolejności zamieszczonych zdjęć): 1) Anna Karenina — Tatiana Samojłowa; 2) Wojna i pokój — Sergiusz Bondarczuk; 3) Cyrk - Lubow Orłowa; 4) Lecą żurawie - Aleksy Batałow. Nagrody, ufundowane przez organizatorów, wylosowali: Jan Kiełbowicz, Stary Borek, Dźwirzyno 61 — odbiornik radiowy (WZKin ), Marek Kamiński, Ustronie Morskie, Strażnica WOP - aparat fotograficzny (ZW TPPR w Koszalinie); Krystyna Stąpor, Koszalin, ul. Kniew-skiego 40/20 - zegarek na rękę (CRF). Komu nie dopisało szczęście w pierwszym konkursie, może go spróbować w następnym. Tym razem chodzi o wykazanie się znajomością polskich filmów, a okazja jest ku temu, jako że obchodzimy 30-lecie naszej rodzimej kinematografii. Dlatego też organizatorzy sięgnęli do filmów, które weszły już do jej historii. Są tu również zdjęcia z obrazów nowszych Należy odpowiedzieć na następujące pytania: z jakiego filmu pochodzi fotos i kto był reżyserem tego obrazu? Odpowiedzi powinno być osiem, tak jak poprzednio. A oto jakie nagrody ufundowali organizatorzy: aparat radiowy - Wydział Kultury Urzędu Wojewódzkiego w Koszalinie; aparat fotograficzny — Centrala Rozpowszechniania Filmów; zegarek na rękę - Wojewódzki Zarząd Kin; trzy zestawy kolorowych fotosów - CRF. Odpowiedzi należy nadsyłać do 12 stycznia na adres: Centrala Rozpowszechniania Filmów, Koszalin, ul. Morska 46 (wyłącznie na kartkach pocztowych z dopiskiem „Konkurs fotograficzny"), (kon) Strona 8 KULTURA I SZTUKA J Głos Pomorza nr 29111 NOWE SERIALE TELEWIZYJNE Redakcja Programów Fil mowycb TV sygnalizuje nowe interesująca seriale telewizyjne. Jako bestseller zapowiada się „Życie na gorąco" (13 odcinków godzinnych), którego scenariusz napisała znana spółka autorska: Zbigniew Safian 1 Andrzej Szypulski (autorzy przygód Klossa). Reżyserem będzie Andrzej Konic. Są to perypetie współczesnego Klossa. Bohater, polski dziennikarz, staję się w wyniku zbiegu przędziw mych okoliczności, rodzajem detektywa, działając w różnych krajach (Ameryka Łacińska, Austria, Szwajcaria, Węgry, Grecja), tropiąc handlarzy nar kotyków, gangsterów politycznych, przemytników broni, a przede wszystkim — tocząc walkę z tajemniczą i groźną organizacją „W" (rru in. mordercy do wynajęcia), w której znajdują się także byli hitlerowcy. Sensacyjna akcja, niebezpieczne sytuacje, e-nergiczny bohater i wartkie tempo — z pewnością zapewnią temu filmowi po Wodzenie. Filmem kryminalnym, którego akcja dzieje się współcześnie, jest serial „07 zgłoś się", który reżyseruje Krzysztof Szmagier, według scenariuszy opraco ■wanych przez różnych auto rów. Bohaterem jest oficer Milicji Obywatelskiej, który w każdym odcinku zajmuje się mną sprawą, ocie ' rając się o coraz to nową aferę kryminalną. W przygotowaniu znajduje się trzecia z kolei seria „Czterdziestolatka" (sie dem odcinków), pióra "tej samej spółki autorskiej: Jerzego Gruzy i Krzysztofa Teodora Toeplitza. 2 zupełnie nowych seriali należy wymienić „Znaki szczególne", wg scenariusza Andrzeja Twer dochliba i Romana Załuskiego, w reżyserii Załuskie go. Akcja filmu rozgrywa się w scenerii budowy wiel kiego portu, a bohaterem jest młody inżynier, który po bolesnych doświadczeniach życiowych, próbuje odnaleźć się w nowych wa runkach, w nowym środowisku, ułożyć sobie życie w zgodzie ze swymi ideałami. Z innych utworów współ czesnych warto zasygnalizować siedmioodcinkowy serial „Daleko od szosy" w reżyserii Zbigniewa Chmie lewskiego, który jest także wraz 2 Henrykiem Czarneckim autorem scenariusza. Punktem wyjścia jest tu autentyczny życiorys, opowieść o awansie społecznym, o drodze życiowej chłopaka, który w dramaty cznej walce z codziennymi przeciwnościami zdobywa wykształcenie. O najnowszej naszej historii traktują „Polskie drogi" —. serial napisany przez Jerzego Janickiego, a reżyserowany przez Janusza Morgensterna. To pier wszy z takim rozmachem zrealizowany film o okupa cji, obejmujący wydarzenia od kampanii wrześniowej do zakończenia wojny. Bohaterem jest młody cho rąży s rodziny inteligenckiej, który pod wpływem klęski wrześniowej, a także doświadczeń okupacyjnych, przechodzi znamienną ewo łucję polityczną: wiąże się z walczącą lewicą i wstępuje do szeregów partyzanckich Armii Ludowej. Ambicją autorów jest m. in, osadzenie dramatów politycznych i ludzkich w wiernie uchwycoiąych realiach ź-ycia okupacyjnego. Powstaje także kilka seriali z czasów bardziej odległych. Wspomnijmy ehociażby „Zaklęty dwór" (według powieści Walerego Łozińskiego), realizowany przez Antoniego Krauzego, „Lalkę" według Prusa, którą sfilmuje Ryszard Ber czy „Pensję Pani Lat-ter" (według „Emancypantek" Prusa), nad. którą pracuje Janusz Nasfeter. „ŻYWOT MODRZEJEWSKIEJ" Miłośnicy Melpomeny o-trzymali ostatnio interesującą lekturę. Jest nią książ -ka historyka teatru Józefa Szczublewskiego „Żywot Modrzejewskiej", wydana nakładem PIW. W tym swoistym kalendarium, z chronologicznie ułożonych faktów i dokumentów, wyłania się barw ny życiorys słynnej aktorki, od najwcześniejszych lat jej dzieciństwa, aż po kres życia. Śledzimy jak młoda dziewczyna przekształca się w wielką artystkę, w czym obok talentu i urody, pomaga jej niesłychana wytrwałość, że lazna wola i praca. Jej talent przekracza granice ojczystego kraju, kontynentu. Autor nie ogranicza się do ukazania kariery artystycznej H. Modrzejewskiej, ale zapoznaje nas również z jej życiem osobi stym. (PAP) TAŃCZĄ I ŚPIEWAJĄ „KASZUBY" Od 30 lat występuj# Regionalny Zespół Pieśni i Tań ca ,,Kaszuby", Jego siedzibq sq Kartuzy, stqd zespół propaguje folklor tych okolic. Ludowe tańce, przyśpiewki, zwyczaje i obyczaje kaszubskie oraz oryginalne stroje znane sq dzięki „Kaszubom" nie tylko w Polsce, ale także za granicq m. in. w NRD Bułgarii (gdzie zespół często występuje). Kierownikiem zespołu jest jego wychowanek Franciszek Kwidziński, choreografem Marta Biatroń. Do . „Kaszub" należq 54 osoby w różnym wieku — od 16 do 60 lat. Na zdjęciu: młodzież z zespołu „Kaszuby". CAF-Zagoidziński KTSK-PARTNER DO POWAŻNEJ WSPÓŁPRACY Mamy więc od kilku dni dwa samodzielne i dostosowane do regionalnych potrzeb towarzystwa kulturalne: KTSK i STSK ( a ściślej mówiąc: grupę organizatorską, która niedługo w Słupsku powoła do życia towarzystwo regionalne o zasięgu wojewódzkim). Nie znaczy to jednak, że dotychczasowy i wspólny dorobek przestał się już liczyć. W swej dotychczasowej strukturze organizacyjnej Koszalińskie Towarzystwo Społeczno Kulturalne znane było przecież jako koordynator i współorganizator ambitnych zamierzeń kulturalnych, skupiający w swoich szeregach wielu znanych działaczy społecznych. • • ■ V <• Od lat. z inicjatywy bądź przy współudziale KTSK organizowane były takie imprezy jak: Dni Książki Regionalnej. Czwartki Koszalińskie, Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Jana Śpiewaka w Świdwinie, festiwale Piosenki Żołnierskiej i Wojskowych Zespołów Artystycznych, Międzynarodowe Spotkania Artystów i Teoretyków Sztuki w Osiekach, plenery Młodych w Miastku czy Tworzywo Sztuczne w Ustce. Lista to spora i znacząca tym bardziej, że wiele imprez wykracza swoim zasięgiem poza granice regionu, a nawet kraju. Imprezy te to jednocześnie wizytówki życia kulturalnego Pomorza Środkowego, ich organizowanie czy tylko organizacyjny współudział przynoszą Towarzystwu splendor. Nie są to jednak główne zadania regionalnych społecznych działaczy — podstawowe kierunki działania KTSK to przede wszystkim inspirowanie działalności społeczno-kulturalnej, integracja środowisk twórczych i coraz skuteczniejsze spełnianie roli mecenasa społecznego, kształtowanie szacunku dla zasługi społecznej, upowszechnianie kultury w ośrodkach zamieszkania i po moc w organizowaniu czasu wolnego od pracy, wreszcie — pozyskiwanie ludzi młodych do pracy Towarzystwa. Zatrzymajmy się na chwilę przy tym ostatnim punkcie. W kwietniu 1975 roku przy Zarządzie Głównym KTSK powstał Klub Młodych. Aktual nie liczy on już 79 członków a składa się z absolwentów wyższych uczelni, którzy w różnych specjalnościach podjęli pracę w zakładach pracy i instytucjach Koszalina. W większości są to technicy, specjaliści przemysłu spożyw czego i chemicznego, architekci, prawnicy i urbaniści — tylko niewielką grupę stanowią, przedstawiciele zawodów humanistycznych. Przynależność do działającego przy KTSK klubu daje im wszystkim nie tylko możliwość sto sunkowo szybkiego poznania problema tyki społecznej i kulturalnej regionu, ale jednocześnie pozwala szczególnie czynnie uczestniczyć w życiu - nowego dla nich środowiska. Młodzi stali 3ią współgespodarzami koszalińskiego Klubu Związków Twórczych, gdzie spoty kają się z czołowymi przedstawicielami kultury i sztuki (m. in. A. San-dauer, W. Hasior, Z. Ludwiński). Klub Młodych wyszedł z inicjatywą . społecz nej pracy przy dokumentacji i adaptacji uzyskanych przez Teatr Propozy cji „Dialog" pomieszczeń. Warto tu wspomnieć o jeszcze jednej inicjatywie klubu: chcą utrzymywać kontakt z- ludźmi młodymi, przybywającymi do innych miast Środkowego Wybrzeża i starać się o to, aby przy tamtejszych oddziałach KTSK powstawały analogiczne Kluby Młodych. Od stycznia 1975 r. działa (dzięki współpracy KTSK z Biblioteką Wojewódzką, Wydziałem Kultury i Sztuki UW, Filharmonią i FSZMP) Klub „Pro Musica" — rozwijający systematyczną działalność koncertową, organizujący wieczory muzyki z płyt dla młodzieży a współpracujący z oddziałem SPAM i z koszalińską średnią szkołą muzycz ną. Od dłuższego czasu współpracuje z KTSK koszalińskie środowisko plastyczne: m. in. kontynuuje się działał ność, zainicjowaną niegdyś przez gru pę młodych plastyków pn. „Wiosna", stawiającą sobie za zadanie troskę o plastyczny wystrój miast i wsi województwa. Współpraca Towarzystwa ze środowiskiem twórczym jest różnorodna. Prze de wszystkim — systematycznie ogła- FILMOWY STYCZEŃ Filmowy repertuar stycznia przedstawia się dość ubogo. Na ekrany kin w wojewódz twach koszalińskim i słupskim wejdzie zaledwie osiem nowych tytułów. Nie obejrzymy żadnego nowego polskiego filmu. Kinematografię Czechosłowacji reprezentuje komedia „JAK UTOPIĆ DOKTORA MRACZ-KA", której reżyser, Vaclav Vorlicek, znany jest jako twórca filmów „Kto chee zabić Jessi" i „Dziewczyna na miotle". Bohaterami najnowszego filmu są członkowie rodu ostat nich w Czechach wodników, którym grozi zagłada i ostateczne przedzierzgnięcie.„się w ludzi. Wykonawcą wyroków losu staje się skromny urzędnik rady narodowej. „MELODIE PRZEDMIEŚCIA" Gieorgija Szertgiełai reprezentuje gatunek rradko o-Etatnio podejmowany przez kinematografię radziecką — film muzyczny. Akcja obrazu rozgrywa się w pierwszych latach XX wieku, a jej tłem są urokliwe wybrzeża Kury, uliczki i zakątki starego Tbilisi. Reżyser o-parł się na bogatych tradycjach sztuki i fol kloru Gruzji. Film spotkał się z życzliwym przyjęciem na ubiegłorocznym festiwalu w ■San p n"* VII Ws^^b7.w?p'kó- wym Festiwalu Filmowym w Baku (1974) uzyskał główną nagrodę, taką samą przyniósł też odtwórczyni głównej roli, Sofiko Cziaureli. Dla DKF i kin studyjnych przeznaczony jest jugosłowiański obraz „BALLADA O DÓ ERYCH LUDZIACH" słoweńskiego reżysera France Stiglica. Film jest inspirowany powieścią słoweńskiego pisarza. Misko Kranje ca z 1940 roku. Przedstawia ón zawieszoną w czacie historię kilku osób, żyjących w izo lacji od świata na wysepce wśród bagien. Spokojną egzystencję tych ludzi zakłóć* przybysz z zewnątrz, ktpry wyzwala nie u-świadamiane dotąd tęsknoty i namiętności, wywierając nieodwracalny wpływ na ich dalsze losy. Obraz ten uzyskał Wielką Brązową Arenę dla filmu, Złotą Arenę za muzykę, Srebrną Arenę za zdjęcia, Srebrną Arenę dla Olgi Kacjan za kreację na festiwalu w Puli w 1975. ..HANDLARZ BRONIĄ" to komfedia satyryczna zrealizowana przez wybitnego włoskiego aktora, Alberto Sordiego. Tytułowy bo hater, grany przez reżysera, widząc skutki swej działalności w pewnym afrykańskim kraju, nękanym wojną domową przeżywa skrupuły moralne, ale łagodzą je zyski, jakie czerpie ze swego procederu. W kooprodukcji francusko-włoskiej powstała następna komedia „NIE UJDZIE CI TO PŁAZEM" Michela Gerarda. Przedstawia on francuską wersję koszarowego humoru i nieśmiertelnych dowcipów o kapra-lach-stupajkach i szeregowcaćh-ofermach. Az trzy filmy, w tym dwa gangsterskie, szans są konkursy literackie, plasfyca ne, na formy estradowe i muzyczne. Przyznawane są także stypendia twórcze: w tym roku otrzymują je literaci, plastycy oraz kompozytor. Planuje się także wydanie almanachu młodych pi sarzy koszalińskich pt. „Próby", § na wniosek KTSK — obchodzącemu swoje X-lecie ZO ZLP i XX-lecie ZO ZFAP — wojewoda koszaliński przyznał honorowe odznaki „Za zasługi W rozwoju województwa koszalińskiego."' Z planów na przyszłość, obok kont# nuącji wcześniej już prowadzonych imprez i akcji, na uwagę zasługuje na pewno nowa forma działalności KTSK pn: „Szacunek dla zasługi społecznej"; Towarzystwo objęło już swoją opieką Klub Weterana Walki i Pracy w Koszalinie, podjęto także starania zmierzające do rozszerzenia tej akcji ni siedem następnych klubów, skupia i ą-cych ludzi starszych — w Szczecinku^ Białogardzie, Kołobrzegu, Połczyniaf Zdroju, Darłowie, Drawsku I w Świdwinie. W najbliższym czasie nawiązany zostanie kontakt z ludźmi posiadającymi odznaczenia ministra kultury i sztuki, co w perspektywie pozwoli u-tworzyć klub zasłużonych działaczy kul tury. Powstał już natomiast Klub Kul tury Morskiej. Tworżą się więc pod patronatem KTSK' kluby i grupy skupiające ludzi o specjalistycznych zainteresowaniach, integrujące różne środowiska 1 ludzi w różnym wieku, przybywa Towarzystwu nowych aktywnych człon-ków. Stąd też coraz szersza jest problematyka, którą zajmuje się KTSK. Ma to m. in. oddźwięk także w działalności wydawniczej Towarzystwa — w planach wydawniczych na 1975 rok widzimy m. in. takie propozycje jak: „Reportaże XXX-lec-ia", „Rozwój kultury na Ziemi Koszalińskiej", „Exli-bris koszaliński",- „Koszalin morski" itd. Legitymujące się uznanym już dorob kiem, KTSK nie spoczywa więc na laurach: nadal rozszerza sfery działania. (wmt) reprezentują kino amerykańskie. Znany reży ser niekonwencjonalnych westernów, Sam Peckinpah, nakręcił kolejną wersję klasycznej historii. Dzikiego Zachodu: pościg szeryfa Garretta za wielokrotnym mordercą Billy Kidem, W charakterystycznym dla swojej twórczości dzikim, pogmatwanym, pełnym gwałtownych spięć stylu rysuje reżyser sylwetkę człowieka, który zmuszony jest zabić dawnego przyjaciela. Obraz nazywa się „PAT GARRETT I BILLY KID". Twórca .Bulłitta", Peter Yates nakręcił film „PRZYJACIELE EDDIEGO" (w tytułowej roli Robert Mitchum). Bohaterami tego obrazu są ,.płotki" przestępczego świata, Wszyscy tu znają się nawzajem, a policjanci i przestępcy tworzą wspólnie zagmatwaną sieć znajomości, zależności i nienawiści. Sam Peckinpah jest też twórcą „UCIECZKI GANGSTERA" w której występują: „Ste ve McQueen i Ali MacGraw („Love story"). Reżyser ukazuje tu ludzi w stanie zagrożenia. niezdolnych do głębszego porozumienia miedzy sobą, obsesyjnie oddanych jakiemuś zadaniu. Jest to świat bez moralności, który w filmie zamienia się w metaforę współczesnej Ameryki, (konj I Cios Pomorza nr 291H ogłoszenia / na świ~ie Strona 9 > TRZYMAĆ NERWY NA WODZYI Starodawny zwyczaj doraź nego informowania mieszkań ców wsi o ważnych wydarzeniach zarządzeniach itp. prze trwał jeszcze na niektórych wsiach do dziś. W Dębnie ko lo Czorsztyna (woj. nowosądeckie) spotkaliśmy podsołty-sa Wojciecha Zubka, który bijąc w werbel zawiadamiał rolników o mającym się odbyć zebraniu. Hej, łza się w oku kręci, kiedy widzi się taki niemal sielski obrazek. CAF-Mamot Azerbejdżan — jedną z republik zakaukaskich ZSRR często nazywają krajem ludzi długowiecznych. Istotnie, na każde 100 tys. ludności po nad 50 osób żyje tu ponad 100 lat. Najwięcej „matuzale-mów" spotkać można w rejonie lerykskim republiki, w Górach Tałyszu. Stąd wywodził się najstarszy z mieszkańców naszej planety, Szi-rali Muslimow, który w 1973 roku zmarł w wieku 167 lat. Miedżid Agajew na przykład urodził się w 1835 roku. Dzisiaj liczy on sobie 140 lat i uchodzi za najstarszego żyjącego człowieka. Agajew jest wysoki, szczupły i czerstwy. Jest bardzo ruchliwy i ma doskonały wzrok. Podeszły wiek/ zdradzają jedynie liczne głębokie zmarszczki i rzednąca broda. Najstarszy z żyjących dziś ludzi ma swoisty kodeks życia, a w nim niemal komplet nawyków i obyczajów przodków. Starzec nie pije wina, a odżywia się głównie świeżym mięsem, mlekiem i jarzynami. Ma on liczną rodzinę — 151 osób — dzieci, wnuków, pra- i praprawnuków. Przed 70 laty umarła mu żona i o-żenił się powtórnie. „Każdy przypadek długowieczności — mimo, że są one tutaj tak liczne" — mówi opiekujący się starcem doktor Safarow — „to wciąż dla nauki zagadka. Często mó wi się o korzystnym wpływie powietrza górskiego i o niezwykłych efektach odżywiania się mlekiem, świeżym mięsem i warzywami. Ale przecież to wszystko jest nie tylko w Górach Tałyszu. W Szwajcarii na przykład klimat jest jeszcze lepszy, a nikt nie słyszał, by- Szwajcarzy byli szczególnie długowieczni". Mówiąc krótko — każdy pizypadek długowieczności jest szczególnym splotem wie wijać. W beynnym orga" lu korzystnych warunków ży niźmie obniż?'ę Poziom je" cia i okoliczności, wśród któ- go funkcji- krwio rych ogromną rolę odgrywa obiegu prliany materii dziedziczność. Badania i obser Maleje' wyrlość organizmu, wacje azerbejdżańskich „ma- wiotczeją Kśnie- zmniejsza tuzalernów" wykazały, że są się także obj nak od gerontologów 9cze'J" U ludzi starszych często je Się znacznie więcej. J stwierdza się dolegliwości bę-lstnieje recepta na prze " dące wynikiem niedostatecz-zenie zyci3> którą fakty nej ilości białka w pożywie-a nie tylko werbalnie ~ niu> Warto więc może przy-a'cfPt°wałby dzisiejszy pomnieć, że ich dzienna por-vvie £ja żywności powinna zawie- Jak twierdzi kardi^°2 } rać 70—90 gramów czystego gerontolog, członek Aademii białka. Szczególnie cenne jest Nauk Medycznych ZSRR, białko zawarte w chudym Aleksander Kołosow receptę mieku [ twarogu. W tych taką można opraco^ć. choć właśnie produktach jest wie-z pewnością nie będje to re- je aminokwasów, których nie cepta, którą reali^je się w ^a się niczym zastąpić. aptece. Długowiecność jest Oczywiście na pełną receptę nie tylko probler^m biolo- na długowieczność przyjdzie gicznym. To talże kwestia jesZcze poczekać. Optymizm warunków życia i c0 gerontologów wywodzi się mniej ważne — sposobu ży- stąd, że przeciętny okres ży-c*a. cia człowieka wciąż jeszcze — „Jeśli porozmawiać z jest zbyt krótki w porówna-którymkolwiek z „matuzale- niu z potencjalnymi możli-mów" — mówi Kołosow — wościami tkwiącymi w orga-„to okazuje się, że jest on niźmie. Rzecz w tym, że or-przekonany, iż zachował czer- ganizm ludzki zużywa się nie stwość, zdrowie i silę dzięki równomiernie i śmierć jest temu, że przez całe życie cięż na ogół wynikiem awarii jed-ko pracował fizycznie". Fak-.nego z kluczowych organ'w, tycznie — bez nieustannego podczas gdy wszystkie inne treningu, jakim jest praca mogłyby zadowalająco funkcjo fizyczna narządy wewnętrzne nować jeszcze przez wiele nie motra ' --------11----- «•— 1--L W Japonii już wiadomo, kto będzie reprezentował urodę dziewcząt tego kraju na następnych wyborach Miss Świata. Oto Miss Japonii i jej dwie „zastępczynie" CAF-Kyodo SEXBOMBA CZY UTALENTOWANA AKTORKA Nie uważam eię za seksbombę — mówi Valerie Per-rine okrzyczana przez niektórych za ,,symbol seksu naszych czasów". Miała 18 lat, gdy zaczęła występować w klubach nocnych Las Vegas, ku rozpaczy bogatych rodziców: rozpieszczona ledynacz-ka wolała karierę tancerki niż studia na wyższe! uczelni. Była gwiazda w Las Ve-gas. Po śmierci swego przyjaciela, milionera z Kalifornii opuściła USA i przez rok podróżowała po Europie, gdzie przebywała głównie wśród hiD pisów. Wypatrzył 1a Hoy Will i zaangażował do swego filmu „Slaughterhouse Five" (Rzeźnia No 5) Tak rozpoczął ste następny etap w 1ej życiu. W drugim z kolei filmie ..The Last American Hero" („Ostat ni bohater amerykański'"* głównym atutem Valerie było epatowanie nagością i sceny erotyczne, ale w ..Lenny Bru ce" Bobby'ego Fossa miała już zadanie trudnieisze — gra ła żonę Lenny'ego nieuleczalną narkomankę. Za te role o-trzymała w Cannas nagrodę nailepszei aktorki 1975 roku. Czy wziqłeś ]ui udział w „KONKURSIE NOWOROCZNYM" SGL „Gryf" który rozpoczql się od 21 XII 75 r. I trwać będzie do 291176 r. MOŻESZ WYGRAĆ samochód osobowy SYRENA I wiele cennych nagród. FUNDUSZ NA GŁÓWNĄ WYGRANĄ gry bieżącej wynosi 480 tys. złotych. ZAGRAJ A WYGRASZ. K-8 Uprzejmie informujemy żs z dniem 1 stycznia 1976 r. ZOSTANIE ZMIENIONY rachunek bankowy KOSZALIŃSKIEGO WYDAWNICTWA PRASOWEGO RSW „Prasa-Ksiąika Ruch" w KOSZALINIE, ul. Pa*vłq Findera 27 a NOWY NUMER: NBP III 0/Koszalin 330-677. K BO O ZARZĄD WOJEWÓDZKI ZWIĄZKU OCHOTNICZYCH STRAŻY POŻARNYCH WOJEWÓDZKA KOMENDA STRAŻY POŻARNYCH :» X" I; oraz PAŃSTWOWY ZAKŁAD UBEZPIECZEŃ Oddział Wojewódzki w Koszalinie npelu §ą aby przed wylściem z domui O ZAPEWNIĆ OPIEKĘ NAD DZIEĆMI m WYŁĄCZYĆ URZĄDZENIA ELEKTRYCZNE $ ZABEZPIECZYĆ URZĄDZENIA OGRZEWCZE PRZEZ CO UNIKNIE SIĘ PRZYKRYCH W SKUTKACH NASTĘPSTW. JEDNOCZEŚNIE PRZESYŁAMY MIESZKAŃCOM WOJEWÓDZTWA ŻYCZENIA SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU. PRZERWY W DOSTAWIE ENERGII ELEKTRYCZNEJ W dniu 2 1 1976 r.. W godz. 9—15 w Złocieńcu: ul. ul. 5 Marca. Bohaterów Warszawy, Sikorskiego, Kręta Świerczewskiego, Wolności, Mickiewicza, Szopena. Bydgoska, Polna. Glinista. Okrzei. Dworcowa, Sienkiewicza i Rynek Zakład Energetyczny przeprasza za przerwy w dostawie energii elektrycznej. K-12 FIATA l25p, 1500, rok 1974 sprzedam. Grodzicki, Człuchów Kamienna 41. Gp-82;>1 FIATA lŁ5p, fabrycxnł« nowego, wygranego w PKO sprzedam. Słupsk, telefon 33-21. g-8307 ORGANY „Junost" nowe sprzedam. Koszalin. telefon, 231-46. Dzwonić do dwudziestej. G-8290 ODDAM dwuletnie dziecko pod opiekę (okolice ulicy Orlej) ZsK) — Gdzie jpsf jubilat (węgierski. 1. 15) — E 17.30; Poranki — 1 bm.: — g. u I 13 — Przygoda w lesie (polski) SŁUPSK MILENIUM — dziś kino nieczynne; 1 bm.; — Przyjaciele Edriiego (USA. 1, 15) — g. 16. 38.15 i 20.30 FOT.ONIA — Doktor Mladen (jugosłowiański. 1. 15) — środa g.: 15. 17 i 19; 1 bm.; g. 16. 18.15 i 20.30; Pora n 1. i — l bm.: — g. 11.30 i 14.30: — Flip i Flap w Legii Cudzoziemskiej (RFN) barwice — Szczęśliwy czło wiek (ang... I. 15) rtatogard BAŁTYK — dziś kino nłeezyn ne; 1 bm.: Peppino podbija Amfrvkr (włoski, t. 15) CAPITOT, — Sugarland ex-pross (USA. 1. 15); Poranek — 1 hm.; Przygoda na wagarach (nrd) BIAŁY bOr _ Alfredo. Al- rfedo (włoski. I. 18) ROBOT ICE — No i eo doktor ku? (USA. 1. 15) fjwwsmm KOSZALIN MUZEUM A RCH EOI.OGICZNO--HISTORY CZNE: Muzeum przy ul. Armii Czerwonej 53 — Wystawa etnograficzna pn. „Jamno i okolice" oraz „Zabytki świadkami naszej historii". * Ul. Bogusława II 15 — Wy stawa pn. .Ikony" ze zbiorów Muzeum Zamkowego w Łańcucie — czynna codziennie s wyjątkiem poniedziałków. SALON WYSTAWOWY BWA BYTÓW AI.BATROS — Pojedynek na szosie (USA. I. 15); l bm.: — Tristana (włoski, 1. w ramach dni filmu studyinego KINOTEATR _ Dom lalki (ang. 1. 15); Poranek — 1 bm.: Wyspa zło czyńców (polski) CZAPLINEK — Gra złudzeń (włoski. 1. 15) CZARNE — Druga twarz ojca chrzestnego (włoski. 1. i5) CZŁUCHÓW — Nie oglądaj sie teraz (ang.. I. 18) DAMNICA — Nieuchwytny morderca (włoski, 1. 18) — g. 19 11 — kino nieczynne DĘBNICA KASZUBSKA — Pięć łatwych utworów (USA. 1. 15) — g. 18; i hm. nieczynne DARŁOWO — Policja przyglą da sie (włoski. 1. 15) pan.; 1 bm.: — Pod gwiazda frygii-ska (polski) w ramach dni fil mu studyjnego DEBRZNO KLUBOWE — Szczęśliwego No wego Roku (franc,. 1. 18) PIONIER — Droga Luiza (fran cuskl, 1. 15) DRAWSKO POM. — Noce I dnie cz. II (polski. 1. 15) pan.; Poranek— 1 bm.: — Cafe pod Minoga (polski) GŁÓWCZYCE - Ojciec chrzest ny (USA, 1. 18) — g. 19; 11 — nieczynne GOŚCINO — Tajemniczy błon dyn w czarnym bucie (franc.. 1. 15) KALISZ POM. — Taka była Oklahoma (USA. 1. 15) KART,ino — Grzeszna natura (włoski. 1. 15) KEPTCE — Aresztuj eię przy iacielu (ang.. 1. 15) KOŁOBRZEG WYBRZEŻE — Rozerwany pierścień, cz. I i II (radź., 1. 15) pan.; Poranek — 1 bm.: Zamek-pu-łanka (polski) KALMAR — Operacja „Dąb" (rumuński) — g. 17 19.30; 1 bm.: — g. 15. 17 i 19.30; Poranek — 1 bm. —■ g." 11 «— Baba Jaga (polski); PIAST — Dziew.,,. s i,«u» (ang.. 1. 15) pan. na ® 1Mk* ! \ LĘBORK FREGATA — Smi muńskił lpu (ru * * • ŁEBA — Slub bez i.,łMW (czechosłowacki, 1. 15) ™ Niespokojne morze (r czechosłowacki) lc MIASTKO — Linia 1. 15) ,lSK1, MIELNO — Joe Kidd KA 1. 15) pan. SA' NOWA WIES ŁĘBORSK, , dziś kino nieczynne ; POLANÓW — W poszukiwa niu miłości (ang.. 1. 15) POŁCZYN ZDRÓJ PODHALE — Czterdzieści ka ratńw (USA. 1, 15) GOPLANA — Największe wyda rżenie od czasu. gdy człowiek stanął na Księżycu (franc., 1. 15) Poranek — 1 bm.: •— Pożytecz ne śmigło (polski) PRZECHLEWO — .Teremiah Johnson (USA. 1. 15) pan. SŁAWKO — Mr Majestyk (USA. 1. 15) oraz (31 bm.) — Pod gwiazda fri'piiska dolski) w ramach dni filmu studyjnego SIANÓW — Zeznania komisa rza policji przed prokuratorem republiki (włoski, 1. 15) SZCZECINEK DOM KULTURY — Noce 1 dnie. cz. I (polski. I. 15) pan. — g. 17JJ0 i 20: l hm.: 15.30 — Dzielny wojak Rosolino (jugosłowiański) pan.; Poranek — W drodze na Ka-sjopeje (radz.) pan. Świdwin WARSZAWA - Krótkie waka cje (włoski. I. 18); Poranek 1 bm.: Tomcio Pa-lurh (francuski) MEWA — Rodzinny gang (wło ski. I. 18) USTKA — Miłość bywa rbrod - !. IS i "i USTRONIE MORSKIE — „Brf tannic" w niebezpieczeństwie (ąng., I 1. 1S) ZŁOCIENIEC — Dzień szakala (ang., 1. 15); l hm.: Cień rpolski. 1. 15) w ramach dni fil vnu studyjnego: Poranek' — Kapitan Mikuła Mały (jugosłowiański) RADIO (ul. Piastowska 81) — Wystawa 20-letniego dorobku artystycznego koszalińskiego Okręgu ZPAP — czynna codziennie z wyjątkiem poniedziałków w godz. od 12 do 10 SALON WYSTAWOWY Klubu MPiK: Wystawa pn. „Trzydzieści lat ochrony zabytków na Pomorzu Środkowym". SALON WYSTAWOWY WDK. — Wystawa pokonkursowa pla-•tyków-amatorów — malarstwo — czynna codziennie od godziny 1C do 29 SŁUPSK MUZEUM POMORZA ŚRODKOWEGO — Zamek Książąt Po morskich — 31 XII — czynne w godz. 10—16: l) Dzieje 1 kultura Pomorza Środkowego, 2) Wy stawa grafiki i malarstwa Leona Wyczółkowskiego. II — nieczyn ne. MŁYN ZAMKOWY — 51 XII — czynny w godz. 10—16. Kultura ludowa Pomorza Środkowego; II — nieczynny KLUKI: Zagroda Słowińska — otwarta 31 XII w godz. od 10— 16. Kultura materialna i sztuka Słowińców. II — nieczynna BWA: BASZTA OBRONNA — czynna w godz. 13—19. Wystawa pod nazwą „XX-lecie ZPAP". KLUB MPiK — Wystawa pn.: „Zabytki Ziemi Rzeszowskie!" BRAMA NOWA: Galeria PSP — Czynna w godz. 12—16 31 bm. — nieczynna Środa program i TVTR: 6.00 Fizyka — 1. 41 (Główne kierunki rozwoju fizyki współczesnej) 6.30 Uprawa roślin — 1. W (Pielęgnowanie i użytkowanie łąk i pastwisk) 0.00 „Nowy zastępca,"czyli me teor" — powtórzenie filmu pro dukcji TVP z serii „Czterdziestolatek" 16.00 Program dnia 16.05 Losowanie Małego Lotka 16.20 Dziennik (kolor) 16.30 Obiektyw — program Sto łecznego województwa warszaw-sKie^o 17.00 Sylwester dla' dzieci (kolor) 19.20 Dobranoę 19.30 Dziennik (kolor) 20.00 Przemówienie noworocz-ne 20.10 Kwadrans muzyki polskiej: wielkiego Poloneza Es-dur gra Krystian Zimerman 20.30 „Trzy krótkie słowa" — film fab. prod. USA (kolor') 22.20 „Sylwester rodzinny" — program sylwestrowy z rodzina „Czterdziestolatka" Wystąpią m. iw.: Zespoły — ,.Abba", „Partita", ,.Sezam" J. Andrews, P. Anka. Cli. Aznavour, G. Becaud, H. Belafonte. S. Diestel, A. Dvm sza, H. Frackowiak, M. Grechuta, L. Ivanowa, A. Jantar. I. Ja rocka, siostry' Kessler, M. Mat-hieu, L. Minelli, D. Rinn, M. Rodowicz, I. Santor, U. Sipińska, B. Etreisand i In, Ponadto w programie: „Canzo nissima' (włoski program rozryw kowy) oraz — „360 stopni wokół Pereta" (hiszpański program roz rywkowy) PROGRAM O 16.55 Program dnia 17.00 „Jesienna miłość*1 ■— odcinek V (ostatni) filmu seryjnego produkcji NRD 17.50 Godzina Stanisława Marusarza 19.00 Kronika roku 19.20 Dobranoc 19.30 Dziennik (kolory 20.00 Przemówienie noworoczne 20.10 Kwadrans muzyki polskiej; Wielkiego Poloneza Es-dur gra Krystian Zimerman 20.30 „Paganini" — telewizyjna wersja operetki Franciszka Lehara (kolor) 22.10 Sylwestrowy blok filmowy: „Zuchwały skok" — film fab. prod. włoskiej (kolor) 0.05 „Lustro o dwóch twarzach" — film fab. prod. francuskiej 1.50 „Dżlngis Chan" — film fab. prod. jugosłowiańsko-angiel skiej (kolor) CZWARTEK PROGRAM I 8.55 Program dnia 9.00 „Duża skocznia" — film fab. prod. radzieckiej 10.15 „Przeżyjmy to jeszcze raz" — sport polski w roku 1075 11.00 Pasja — przygoda — ry-lyko 11.48 Dziennik oraz powtórzenie przemówienia noworocznego 12.15 Koncert noworoczny z Wiednia (kolor) 13.30 Konkurs czterech akocz-ni: transmisja z Garmischpair-tenkirchen (kolor) 14.40 Dla dzieci: Bajkowy koncert życzeń (kolor) 16.20 „Julie Andrews w magicznym świecie Walta Disneya" — film rozrywkowy prod. angielskiej (kolor) 17.15 Pegaz 17.40 „Wielka noworoetni rewia na lodzie" (kolor) 19.15 Dobranoc: Wieczorynka (kolor) 19.30 Dziennik (kolor') 20.05 „Dobry wieczór — tu Łódź" — zimowa rewia (kolor) 21.05 „Zbrodnia prawie doskonała" — film fab. prod. włoskiej (kolor) 22.35 Wiadomości sportowe 2>2.45 Opowieści starszego pana 23.10 Zakończenie programu PROGRAM II 17.15 Program dnia 17.20 .,Śmiej sie nan * tego" — z cyklu: „Na końcu jeżyka" 18.00 „Apetyt na czereśnie" — widowisko muzyczne A. Osiec kie.1 19.15 Dobranoc 19.30 Dziennik (kolor} 20.05 „Zachód słońca" — widowisko baletowo-poetyckie (ko lor) 20.35 „Chopinlana" — utwory Fryderyka Szopena i Ich transkrypcje (kolor) 21.10 ..Gala Drezno 75" — pro gram rozrywkowy Interwizji (ko lor) 22.35 Zakończenie programu Telewizja zastrzega sobie mo-tliwość smian w programie! środa PROGRAM I wiad.: 0.01, 1.00 , 2.00 , 3.00 , 4.00, 5.00, 8.00, 10.00, 15.00, 16.00, 19.00, 20.00, 21.00, 23.00 5.06 poranne rozmaitości rolnicze 5.25 Melodie na dzień dobry 5.30 Gimnastyka 5.40 Muzyczne wycinanki — region kie lecki 5.45 Informacje o programach PR i TV 5.50 Gospodarskie rozmowy 6.00 Sygnały dnia 1.05 Komentarz 8.10 Melodie na zych przyjaciół 8.35 W sylwetowym nastroju 9.05 Dla klas i II (wychowanie muzyczne) - Graj nam, skrzypku, krako-■^ka 9.30 Moskwa z melodią i liosenką 9.45 Studio Instru-mitalne P. Figla 10.08 Dedyka-c.i* muzyczne dzieciom 10.30 •'Poroże Maudie Tipstaff" — frafri. pow. 10.40 Leksykon jazzu (1): „M" 11.00 Refleksy 11.05 Nie ylko dla kierowców 11.12 Mozsęa polskich melodii 11.30 Koncrt przed hejnałem 12.05 Z kraju t ze świata 12.25 A. Rosiewicz z asocjacją „Hagaw" 12.40 ,,€śna ballada" — reportaż l.oo Góralskie śpiewanie, góralska muzyka 13.15 O zdrowiu dla zdrowia 13.30 Katalog wydawnisy 13.3« Jazz x przymrużeniem oka 14.00 Sport to zdrowie! U.05 Tańce ludowe róż nych naro4ów 14.30 Rytmy mło dych 15.05 Listy z polski 15.10 Włoskie płyty 15.35 Operetka, jej t-wórcy i wykonawcy 16.06 Jazz do tańca 17.oo Radioku-rler: Przeboje-75 18.00 Muzyka i aktualności 18.25 Nie tylko dla kierowców 18.30 Przeboje non-stop 19.20 Gwiazdy światowych estrad 19.55 Poloneza A-dur op. 40 nr l Chopina gra Wielka Orkiestra Symfoniczna PR i TV pod dyr. J. Krenza 20.00 Przemówienie noworoczne 20.15 „U-kochany kraj" — śpiewa ,,Ślą»k" 1 „Mazowsze" S0.M sylwester humoru i satyry — Jeszcze w czwartym kwartale — Sylweeter HSrH—' 0.07 Toast noworoczny. program nocny 0.00 Początek programu o.ofl Kalendarz Kultury Polskiej 0.11 Koncert życzeń 0d Polonii dla rodzin w kraju 0.31—5.00 Program nocny program n Wiad.; 4.30 , 5.30 , 6.S0, T.», I.M, 11.30, 13.30, 21.30, 23.30 4.27 Początek programu 4.38 Dzień dobry, pierwsza zmla.no 5.00 Poranek muzyczny 5.35 Pieć milionów dla najlepszej: Gmina — mistrz gospodarności 5.45 Me lodie na dziś 6.10 Kalendarz ra diowy 6.15 J. angielski (13) 6.40 W ludowych rytmach — Rzeszowskie 6.50 Gimnastyka 7.00 W kilku taktach, w kilku słowach 7.10 Małe muzykowanie 7.35 Audycja publicystyczna 7.48 Muzyka w domu (L. Różycki) 8.35 MY 75 8.43 Muzyka spod strzechy — region rawsko-mazowiec ki 9.00 Plan pięcioletni w naszej rodzinie, 9.20 Wirtuozowskie utwory fortepianowe gra E, Wild 9.40 Rok przełomu: W rocz nicę powstania KRN 10.00 Szcze cińskie rozmaitości literacko-mu zyczne 11.00 Dla szkół średnich (chemia) 11.36 Pieć minut o wy chowaniu 11.40 Zegary 11.50 Me lodie ludowe 11.57 sygnał czasu i hejnał 12.05 Ragtime'y na fortepianie 12.20 Ze wsi i o wsi 12.35 Utwory J. Ch. Bacha 13.00 Haydn: kwartet smyczkowy E-dur op. 2 nr 2 13.20 Ragtime'y na fortepianie 13.35 Odpowiednie dać rzeczy słowo: „Księga tysiąca i jednej nocy" 14.00 Wie cej, lepiej, taniej 14.10 Przezorny — zawsze ubezpieczony 14.15 „Lord" — reportaż literacki 14.35 Gra zespół ..Yonin no Kai" (Japonia) 15.00 ZAWSZE o 15 — Studio „Słonecznik": Baw sie z nami — „Sygnał dla białej orchidei" — czterdziesty odcinek serialu słuchowiskowego — Słoneczna dyskoteka — „Siódme żebro" — ode. opow. 16.00 W trosce o słowo i treść 16.15 Beet hoven: sonata skrzypcowa c-moll op. 30 nr 2 16.43 Moda 1 piosenka 18.20 Dvorak: uwertu- ra koncertowa „Karnawał" 18.30 Było: nie znaczy minęło 19.20 Tańce z oper polskich 19.55 Poloneza A-dur op. 40 nr 1 Chopina gra Wielka Orkiestra Sym foniczna PR i TV pod dyr. J. Krenza 20.00 Przemówienie noworoczne 20.15 „Ukochany kraj" — śpiewa „Śląsk" 1 „Mazowsze" 20.30 Zaproszenie na bal J3.53— 0.07 Toast noworoczny. program iii Wiad.: 5.00, 6.00 Ekspresem przez świat: T.00, 8.00, 10.30, 17.00, 19.30 4.57 Początek programu >.0« Hej, dzień sie budzi! 5.30 Muzyczna zegarynka 6.05 Muzyczna zegarynka 6.30 polityka dla wszystkich 6.45 Muzyczna zegarynka 7.05 Muzyczna zegarynka 7.30 Czerep świata — gawęda 7.40 Muzyczna zegarynka 8.OS Kiermasz płyt 8.30 Co kto lubi 9.00 „Właściwy moment" — od cinek pow. 9.10 Z paryskich dys kotek 9.30 Nasz rok 75 9.45 Mozart: koncert Es-dur na dwa fortepiany i ork. KV 365 10.15 j. niemiecki (29) 10.35 Nat „King" Cole w trio 10.50 „Mes-eier 13" — ode. pow. 11.00 Rock and roiła każdy zna 11.JO Życie rodzinne 11.80 Nat „King" Cole x bigbandem 12.05 Z kraju i ze świata 12.25 Za kierownicą 13.00 Powtórka z rozrywki 13.45 Czytamy pamiętniki. S. Broniew ski: „igraszki z czasem" 14.00 Koncerty gitarowe (HI) 14.25 „Layla" zespołu „Derek and The Dominoes" 14.35 Przeciw zibrodni — gawęda 14.45 przeboje G. Glittera 15.05 Program dnia 15.10 Parada samby 15.30 Herbatka przy samowarze 15.50 Tańcz 1 śpiewaj swinga 16.10 Piosenki z listów 16.45 Na??z rok 75 1 7.05 „Właściwy moment" — ode. pow. 17.15 Kiermasz płyt 17.40 My nie mamy mężów — aud 18.00 Muzykobranle lt.SO Polityka dla wszystkich 1«.4B Ak tuałnoAoi muzyczne s i** ••™r*Ta£r*;r''motWSS polskich 19.56 Poloneza A-dur op. 40 nr 1 Chopina gra Wielka Orkiestra Symfoniczna PR i TV pod dyr. J. Krenza 20.00 Przemówienie noworoczne 20.15 „Ukochany kraj" — śpiewa „Slask" 1 „Mazowsze" 20.30 W strumieniach szampania — wie czór sylwestrowy 23.53 Toast noworoczny 0.07—5.30 Sylwester 75: Wszystkie pary tańczą (z programu II). czwartek program i Wiad.: 6.00, T.00, I.M, 1.00, 10.00. 16.00, 19.00, 23.00. 0.07 Specjalne wydanie Podwieczorku Przy Mikrofonie 1.37 Muzyka taneczna 6.05 Kiermasz pod kogutkiem 7.06 Informacje o programach PRiTV 7.11 Dla was gramy i śpiewamy 7.30 Mo skwa Z melodią 1 piosenką 8.05 ,,Z turoniem po wsi" — rep. 8.JO ' Noworoczny kalejdoskop muzyczny 9.05 „Tosiek w hucie" — rep. lit. 9.30 Grają i śpiewają zespoły pieśni i tańca 10.05 ,.Ożywienie" — fragm. prozy M. Białoszewskiego 11.00 Radiowy Teatr dla Dzieci Młodszych: — „Bałwan i róża" — aud poetycka- 11.25 Gwiazdy światowych estrad 12.05 Powtórzenie przemówienia noworocznego oraz wia domości 12.25 Muzyka polska 12.40 Pieśni noworoczne i kolędy ludowe różnych narodów 13.00 Listy miłosne dawnych Po laków 13.30 Radiowa muzykto-rama 14.30 Warszawa, 1975 rok — aud. Warszawskiego Ośrodka R-TV 15.00 Koncert życzeń 16.05 Premiera, ..Adolfina" — słuch, wg pow. „Pierwotni' E. Orzeszkowej 17.10 Przeboje minionego roku 17.45 Studio Młodych — Ballada noworoczna 16.30 Muzyczne pozdrowienia od przyjaciół 19.15 Przeżyjmy to leszcze raz 20.00 Gra duet fortepianowy Ferrante i Te;cher 20.15 Koncert gwiazd 21.05 Świat coraz większy 22.00 „Anel kosmitów" — słuch, fantastyczno-nau kowe W. Niedzielskiego 25.15 Karnawałowa rewia taneczna 22.30 Radiowy Kabaret Poetycki T. Kubiaka: Gry polskie 23.05 Ogólnopolskie wiadomości spor _____ r«wi* t«n«eant. L . PROGRAM ■ Wiad.: ^ U.30, 33.JO, Ą l.o1 8ylwe»ł<»r 75: WeifallMi pary tańcr* 5.35 Z twórcsciol J. Offenbacha 6.10 Kalendar* r« diowy 6.15 Mozaika polskich mą lodli ludowych 6.35 Wśródi kaflowego ro»łfwaru 7.33 pieaiU | tańce ludowe różnych regionie* Polski 7.59 Gra Orkiestra Ka* mera In a J. T. Paillardą 8.M Pożegnanie etafcku 8.S5 . Soliści przed mikrofonem PR 9.30 Podróże. podróże — mag. ltt. 10.W Utwory kameralne Mozarta 11.w Pieśni' mistrzów włoskiego baroku w nowych nagraaaiach H. Łukomskiej 11.22 „Obrowa Mm chiavellego" — słuch, popularno naukowe B. Lichockie.1 1 J Sygnał czasu i hejnał 12.05 Pow tórzenie przemówienia noworocł neso oraz wiadomości 12.25 MU zyka polska 12.40 Sceny balowe z oper, baletów i symfonii 13,30 Wczoraj w Sylwestra Najciekawsze nagrania muzyki poważnej w roku 1975 15.30 Ra« diowy Teatr dla Dzieci l Młodzieży: „Trzy krótkie dzwonki" — I cz. słuch. K. Bron-żewskiej 16.00 Kapele, które lubimy 16.30 Specjalne wydani* Podwieczorku Przy Mikrofonie 18.00 Muzyka współczesna w no wych nagraniach PR 18.35 F.uro pelskie perspektywy w roku 1976 — fel. 18.45 Standard W trzech wersjach 19.00 Premiera. Studio Współczesne. „Miłość do sitarych samochodów" — słuch. J. Janickiego 19.27 Odtworzeni® koncertu laureatów IX Miedzy-narodowego Konkursu im. F-Chopina, Warszawa 1975 21.45 W; Michniewski: „Szeptet" — wokalna fantazja trickowa 22.0« „Siedem strun" — madrygały i listy miłosne. 22.30 R. Jabłoński i K- Borucińska grają Brahmsa sonatę F-dur on. 90 n» wiolonczelę i fortepian 23.00 Nowe nagrania „Capelli Bydgos-tiensis" 23.35—24.00 Menuety ba« rokowe i klasyczne. ^KOSZALIN na falach średnich 188,2 i 202,2 m oraz na UKF 69,52 MHa Środa 6.40 Studio Bałtyk — prowadzi Z. Suszycki 11.35 Radio stereo — program testowy 16.15 Muzy ka i reklama 16.20 ..Pożegnanie roku" — reportaż E Wołosewisz [ J. Sternowskiego 16.35 Karna wałowe rytmy 17.00 Przegląd aktualności wybrzeża 17.15 Retransmisja programu wybrzeża 18.25 Prognozą pogody dla rybaków koszattn w programie ogólnopolskim Program IT eodz. 5.35 Z cykl a — ..Gmina mistrz gospoHarnoś'"-' — 5 milionów dla najlepszej" — audycja T. Tałandy. czwartek 8.58 „Koszalińsko-słupska S-op ka Noworoczna" 9.10 Melodie z uśmiechem KOSZATTN w PROGRAMIE OGÓLNOPOLSKIM Program ii na UKF 69.92- MHz godz. 19.27—21.30 Ogólnopolski muzyczny program stereofonicz nr MiU tj4t program iii Wiad.: I.M Sk»pre*ea> 14.00, II.JO l.je r. twórcsoAct J. Offenbacha 6.10 Świąteczne rytmy 7.11 Polityka dla wszy sitki eh 7.30 Świąteczne rytmy 8.15 Noworoe® na pocztówka z Pragi 8.35 Noworoczna pocztówka * Paryża 9.00 „Właściwy moment" — ode. pow. 9.10 Noworoczna pocztów, ka z Moskwy 9.25 Program dnia 9.30 Czas przemijania, czas two rżenia 9.50 Noworoczna pocztów ka z Budapesztu 10.10 „Złota Tarka" — mityng tradycjonaU stów 10.30 Noworoczna pocztów ka z Londynu 10.45 Pomarzyć, pomarzyć... — mag. 11.25 Proko fjew: III koncert C-dur op. 26 12.00 Z muzycznych sesji 75 (I) 12.30 To był bal... lat dwudziestych 12.45 Koncert koncertów 13.30 Rock symfoniczny zespołów „Yes" i „Moody Blues" 14.OS Starzy znajomi, polityka i... doroczne refleksje z codziennych spotkań 14.25 Z muzycznych sesji 75 (II) 14.50 polonia śpiewa 15.05 „Bliźnięta" — suita J. Lorda 1 zespołu „Deep Purple" 15.30 To był bal... lat trzydziestych 15.50 Prządka o prządkach 16.15 Z muzycznych sesji 75 (III) 16.45 Spotkanie jazzu z piosenką 17.05 „Właściwy moment" — ode. po wieści 17.15 To był bal... lat pieć dziesiątych 17.35 G. Schuller gra S. Joplina 17.50 To był bal... lat sześćdziesiątych 18.15 Z muzycz nych sesji 75 (IV) 18.30 „Współ na łazienka" — słuch. K. I. Gałczyńskiego 18.50 „Noc w oP« rze" — nowa płyta zespołu „Queen" 19.35 Z muzycznych sesji 75 (V) 19 55 Książką tygodnia G. de Benouvllle: „Ofiara przed świtu" 20.10 C. Berberian na Festiwalu w Edynburgu — czyli sublimacja subtelnej parodii i lirycznej śmieszności — aud. 21.00 Premiera. „Dawanie krwi" — słuch. opow. J. Uodike 21.25 To był bal., lat siedemdziesiątych 21.50 Opera tygodnia. P. Mascagni: ..Rycerskość wieśniacza" 22.00 Fakty dnia 22.08 Gwiazda siedmiu wieczorów — B. White 22.15 „Wielkie wygrane" — ode.- pow. 22.45 Filmowa kariera ragtime'ów 23.00 Miłosne pieśni Hafiza 23.05 Gwiazdy teatru „Apollo" 23.45 Program na piątek 23.50—24.00 Na dobranoc śpiewa m. Rodowicz. PZG D-3 — Córka mi mówiła, że pan jest sztukmistrzem z zawodu. Rys. „Weekend'! (W. Brytanio] G/os Pomorza nr 291H .. Z MIAST WOJEWÓDZKICH - Strona li im. .ii i ■■ni'...... i Jaki był N ■ rok? Takie pytanie zadaliśmy kilku mieszkankom i mieszkańcom Słupska, w przededniu nowego, 1976 roku. Oto ich odpowiedzi: Pierwsza słupszczanka, urodzona w 1915 roku, zapisana w USC pod numerem 1 — MIROSŁAWA JONAN-SO-SNOWSKA: —• Nie był to rok zbyt bogaty w przeżycia. Obyło się, co najważniejsze, bez kłopotów. Mamy z mężem upragnione mieszkanie któ re meblowaliśmy powoli, ale systematycznie. Ugruntowały się nasze pozycje zawodowe. Mąż jest sędzią w Rejonowym Sądzie w Stupsku, ja — wykładowcą w Zakładzie' Wychowania Muzycznego WSP. Z pracy jestem bardzo zadowolona. Czego oczekuję? Prze de wszystkim powiększenia rodziny. Mamy już 2-iletnią córeczkę, może będzie... lepiej za wiel< sobie nie obiecywać. Ale już la poważnie, to zapewne przyszły rok będzie rokiem stabilizacji. . Ponieważ siebie nie zaliczam do marzycielek, wierzę, że wszystko co zaplanowaliśmy z mężem realnie, zostanie zrealizowane. Feliks Czarniak, elektryk pracujący w „Alce": — Dobry rok Żeby nsdcho-dcjry nie był gorszy. Otrzymałem awans, zarabiam nie- źle. Dzieci, a jest. ich czworo, już pr.acu.ja, w przyszłym roku chyba dwóch synów założy swoje rodziny. A zupełnie zapomniałem — przecież, w tym roku, przed 7 tygodniami. zostałem dziadkiem, ale czuje sic młodo. Jadwiga Adamowicz nau czycielka ze SP nr 14: — Niestety, nie b^ ł to dla mnie dobry rok. Kłopoty rodzinne, wydatki. Z przyjemniejszych momentów odnotowuję maturę córki. Wierzę, że nowy rok będzie dk. mnie i mojej rodziny lepszty od odchodzącego. Grunt, że w pracy wszystko w porządku. Regina i Grzegorz Borowscy (matka i syn)': — Dobry rok. Zmieniłam prace, z nowej jestem bardzo zadowolona. Grzegorz uczy sie dobrze w Technikum Samochodowym w Koszalinie. Muszo się pochwalić — maż został w tym roku odznaczony Krzyżem Kawalerskim .Orderu Odrodzenia Polski. Wanda Domańska, główny księgowy w Technikum Rolniczym: — Wspaniały rok! Żadnych kłopotów zdrewot- Nasz informator w Koszalinie,.. ...i v/ Słupsku KOSZALIN. Dziś 31 bm. cała sieć handlu detalicznego czynna będzie do godz. 17, z wyjątkiem „Delikatesów" nr 3, które dyżurują do 19. Nieczynne będą następujące lokale gastronomiczne: „Vega", „Muszelka", „Pod Pawiem" i „Neubranden-burg". zakłady gastronomiczne, które organizują bale sylwestrowe, pracują do godz. 14. Są to: „Zorza", „Bryza", „Bałtyk" i „Ewa". Pozostałe lokale otwarte do godz. 18. Zakłady usługowe pracują następująco: fryzjersko - ko smetyczne — w godz. 6—20. „ARGED" i ZURiT — do 17; pralnie — do godz. 16. W czwartek, 1 stycznia 1976 r. sklepy detaliczne bę dą nieczynne. Zakłady gastronomiczne, w których by lv bale sylwestrowe — też nie pracują. Pozostałe lokale czynne od godz. 12. Zakłady usługowe będą nieczynne. KOMUNIKACJA 31 bm. — autobusy MPK kursują do godz. 18. Nowy Rok — autobusy kursują od godz. 14, wed- ług rozkładu obowiązującego w niedziele, (konj SŁUPSK. Dziś, w Sylwestra, sklepy spożywcze i przemysłowe czynne będą do godziny 17. Dwie godziny dłużej dyżur będą pełnić „Delikatesy" i pawilon „Za torze" zaKlady gastronomiczne w tym dniu czynne będą do godz. 16, z wyjątkiem barów: „Zatorze", „Adamek" 1 „Wiejskiego" oraz restauracji „Targowej", które czynne będą do końca usta lonych godzin handlu. Wszystkie zakłady fryzjer skie czynne będą od godz. 6 do 20. W pierwszy dzień nowego roku wszystkie placówki handlu detalicznego będą nieczynne. Zakłady gastrono miczne__natomiast czynne bę dą od godz. 12, z wyjątkiem restauracji „Centralnej", ka wiarni „Czar" i „Franciszka nie'V które rozpoczną działalność o godz. 17. Przez ca ły dzień zamknięte będą re stauracje „Piracka", „Metro" i „Pod Kluką". 1 stycznia czyne będą dy żurujące stacje benzynowe przy ul. Wiejskiej — całą dobę, pozostałe do godz. 18. (maj) nych i finansowych. Byłam na kilku wycieczkach zagranicznych, a na Sylwestra wybieram się do Moskwy. A więc i zakończenie roku zapowiada się wspaniale. Oby tak samo w nadchodzącym roku, a życie można uważać za piękne! Wiktor Johanson, inżynier: — Wyłączając kłopoty finan sowe, rok nie był dla mnie i mojej rodziny zbyt udany. Niestety, życie idzie naprzód i niektórych wydarzeń nie da sie zatrzymać. Z marzeń, cho ciaż marzycielem nie jestem, nie udało mi się zrealizować planów budowy domku jedno rodzinnego. Miał to być domek budowany przez spółdzielnie mieszkaniową. Może wreszcie w nadchodzącym roku wprowadzimy się do tego długo oczekiwanego domku? Konrad Mickiewicz, nra- cownik Instytutu Meteorologii: — Możemy powiedzieć z żoną, że rok 1975 był rokiem rodzinnej stabilizacji. Zawodowo wszystko w porządku. Był też awans finansowy. Jeszcze jedno wydarzenie, jakże ważne w moim życiu — rozpocząłem studia zaoczne na WSInż. Gdyby jeszcze było trochę większe mieszkanie... ale to może w nad chodzącym roku. Stupsk. Odbudowywana 1 rekonstruowana zabytkowa Brama Młyńska w słupsku od kilku miesięcy tkwi w drewnianych rusztowaniach Naokoło wysoki ciot, prrez który przechodnie eza-seni pode1 łają plac budowy Widać tutaj, će 2 placu, zwanego itynkiern Rybackim, znikły już szpe tne barek) zasłaniające fragmenty najwspanialszych zabytków słupska: Zamku Książąt Pomorskich i kościoła św. Jacka. (wir) rot. I. WOJTKIEWICZ Dbczago nśe ©grzano mieszkań? WPEC wyjaśnia KOSZALIN. Jak zwykle o tej porze roku, kaprysy zimowej aury spowodowały napływ skarg do redakcji, w których nasi Czytelnicy narzekają na nie dogrzane mieszkania. Wiele z nich za mieszczamy sukcesywnie na łamach naszej gazety, inne załatwiamy telefonicznie. Wo jewódzkie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej odpowie dzialne za stan ogrzewania mieszkań ustosunkowało się pisemnie do wszystkich tych skarg. I tak, w odpowiedzi na notatkę z 27 października br. pt. „Ogrzewanie iluzją" WPEC wyjaśnia: — Po dokładnym sprawdzę niu instalacji wewnętrznej w budynku przy ul. Moniusz ki 7 stwierdzono, że przyczy ną nie dogrzanych mieszkań było samowolne wyjęcie kryz przy grzejnikach, przez lokatora mieszkania nr 8. Grzejniki ponownie skryzo-wano i ogrzewanie budynku jest już prawidłowe. W odpowiedzi na notatkę pt. „Coraz więcej nie dogrza nych mieszkań" otrzymaliśmy następujące wyjaśnienie: — Przyczyną obniżenia tem peratury w mieszkaniach była awaria kabla elektrycz nego, która spowodowała przerwę w dostawie wody, co z kolei zmusiło przedsiębiorstwo do unieruchomienia wszystkich większych kotłow ni. Dzięki mobilizacji całej naszej załogi, która szybko usunęła skutki awarii kotłow nie ruszyły już następnego dnia rano. Notatka z 9 grudnia br. spowodowała specjalną kon trolę temperatury w mieszkaniach przy ui. Grottgera 3. Wykazała ona, że temperatura w 13 skontrolowanych mieszkaniach waha się — mimo nie uszczelnionych okien i drzwi — w granicach normy. Na ostatniej kondyg nacji odpowietrzono w miesz kaniach kaloryfery. Mając na uwadze zapewnienie pra widłowej temperatury oraz wyeliminowanie przyczyn częstego zapowietrzania się kaloryferów, zainstalowano automatyczne odpowietrzniki typu „Tako". Ponadto na 'bieżąco załatwiane są wszeł kie reklamacje lokatorów. tkaj) Zdzisław Nowicki, elek- tryk-mechanik: — Jestem rzemieślnikiem i j uważam mijający rok za do- • bry, chociaż mógłby być lepszy Najważniejsze, że wzrosło zapotrzebowanie na wyroby rzemieślnicze. Ludzie szukają rękodzieła rzemieślniczego. a przecież to mój zawód. Ro-dzinnie też układa sie wszystko dobrze. Córka skcAc-.:yła szkołę średnia i uzyskała dyplom technika. Jak sie zakończy ten rok? Przewiduje, że bardzo atrakcyjnie, właśnie wybieram sie w podróż do Związku Radzieckiego. Tam chyba jest trochę śniegu i mro Stanisław i Maria Mieczkowscy, emeryci: (on hu-balczyk): — Najważniejsze, że jesteśmy zdrowi. Ostatnia ustawa kombatancka poprawiła nasze warunki finansowe. Oboje uzyska*-liśmy wyższe renty. Uważamy, że był to dobr.y rok. Teresa Rosińska, telefonistka z • międzymiastowej: — Pierwsze miesiące mojej pracy. Przyznam, że bałam sie, ale polubiłam tę prtacĘ. Niestety obok spraw przyriem nych, notuje też przykre, poparzyłam rękę, i to pozostawiło trwały ślad. Mimo ws-zyst ko jestem ontymistką i wierze, że nadchodzący rok nie będzie gorszy od mijajacego. Tyle mieszkańcy Sflup-ska. Z błyskawicznych wy wiadów wynika, że rok 1975 był na ogół r, Idem dobrym. Wszyscy wiego, nie dostałam także zielonego aksa mitu, teraz oddałabym królestwo za czarną włóczkę, z której sama zrobię sukien kę na szydełku. Wystarczy mi jedno popołudnie — byle tę włóczkę dostać. — Mnie brakuje jeszcze butów. Potrzebne mi są właśnie takie, jakie kupiła koleżanka, ale zabrakło dla mnie numeru. Sukienkę u szyłam sama. Wyciągnęłam starą sukienkę i gruntownie ją przerobiłam. Fryzuro, jest mi niepotrzebna, ponie waż całość stroju dopełnia upięta na głowie czarna chu sta w parcie — wyciągniętą również z babcinego ku fra... A więc — poloneza czas zacząć... Udanej zabawy! (maj) Wieńczysław Hornik snslaz? zegarek w sprawie zguby rnoż na dowiadywać się (po godz. 16) pod adresem: Szymanowskiej W. m. 8. Koszalin. (ws) Nagrodzeni w konkursie „Co wiesz o gruźlicy i alkoholizmie?" Ponad 430 odpowiedzi wpłynęło na konkurs pod tym hasłem, ogłoszony na łamach naszej gazety przez oddziały wojewódzkie Społecznego Komitetu Przeciwalkoholowego i Towarzystwa do Walki z Gruźlicą i Chorobami Fłuc w Koszalinie oraz Redakcję „Głosu Pomorza". Prawidłowe 'odpowiedzi na poszczególne pytania brzmią: 1) — tak, 2) — nie, 3) — 18 lat, 4) — Towarzystwo Trzeźwości Transportowców, 5) — 5 lat, i3) — co rok, 7) — w trzecim dniu, 8) — ludzie chorzy i zdrowi, 9) — gruźlicę i inne schorzenia p!uc, 10) — Wojewódzki Zespół Przeciw gruźliczy i Chorób Płuc w Koszalinie. Wśród tych, którzy trafnie i izwiazałi konkurs rozlosowano io na gród-bon ów towarowych, wartości 5>10 zł każdy, oto lista nagrodzonych: Adam Baszkiewicz — ul Lubelska 21 !, 73-100 Kołobrzeg: Oesł iw KUinejko — ul. Rzemieślnicza 2'4. 75-343 Koszalin; Urszula Łntkowska — ul. Lipowa 1/50, Słupsk: Mirosław Czcścik — ul. Polna 27/1. 78-513 Oleszno: Romuald Czechowski — Żabinek 35, 78-530 Wierzchowo: Małgorzat* Zboa-niewicz — ul. Koszalińska 3/3, 73-4i:f) Szczecinek: Bogćhn Kozak — ul. Sadowa 1, 73-Z20 Złocieniec; Stefan Stapor — ul. E. Gierczak 16/7, 78-100 Kołobrzeg: Stanisław Drygała — ul. E. Gier f.'ak 1/3, 7S-333 Koszalin; Mirosława. Skwarek — ul, Nowotki 9 nj. 2, 78-320 Połczyn Zdrój. Nagrody przesłane zostaną pocztą. Strona 12 sport Głos Pomorza nr 29111 Bardzo przyjemny meldunek otrzy-. maliśmy ze Słupska. Jak nas poinformowano w MZKS Czarni, duże wy róż nienie spotkało młodego pięściarza tego klubu — KarimierTa Adacha, którego PrJski Związek Boksersk powołał do kadry narodowej na Igrzyska Olimpijskie w Montrealu. Reprezentant Czarnych, wychowanek trenera Aleksego Antkiewicza, znalazł się w gronie tak utytułowanych zawód ników jak mistrzowie Europy: Wiesław Rudkowski, Andrzej Biegalski oraz wielokrotni reprezentanci Polski: Jagielski, Tomczyk, Kicka,'Gajda i inni. Po otrzymaniu wiadomości ze Słupska połączyliśmy się z szefem Wydziału szkolenia PZB w Warszawie p. Ryszardem Danilukiem, aby poinformował Czytelników Głosu Pomorza"': jakimi motywami kierował się PZB, po- wołując do kadry olimpijskiej juniora? — Oprócz Adacha w kadrze przygotowującej się do Igrzysk w Montrealu — powiedział R. Daniluk — znalazł się jeszcze jeden junior. Jest nim Kikowski z bydgoskiego Zawiszy. Obaj ci młodzi zawodnicy byli w ostatnim czasie bacznie obserwowani przez szkoleniowców PZB. Zarówno Kikowski jak i Adach doskonal© spisywali się w spotkaniach, broniąc swoich barw klubowych a szczególnie w reprezentacji Polski. Jeśli chodzi o wychowanka tre nera Antkiewicza, to świetnie spisał się on w walce z mistrzem Węgier juniorów — Robertem Dodo, podczas me czu Polska — Węgry rozegranego w Chojnicach. — Adach znalazł się w gronie „piór-kowców". Obok niego o paszport olimpijski ubiegać się będą Tomczj-Jc i Gaj da. Zgrupowanie kadry olimpijskiej roi pocznie się 5 stycznia w Wiśle. Tam, pod okiem trenerów, kadrowicze szlifować będą olimpijską formę. PZB zaplanował udział kadrowiczów w między narodowych turniejach. Wystąpią oni m. in. w Jugosławii i Związku Radzieckim, gdzie Walczyć będą z doskonałymi pięściarzami tych krajów. — Powołanie dwóch juniorów do kadry olimpijskiej — podkreślił szef wyszkolenia PZB — jest dużym dla nich wyróżnieniem. Swoją postawą w ciągu sezonu w pełni na to zasłużyli. Wśród najlepszych Adach i Kikowski podnosić będą swoje umiejętności pięś ciarskie. Każdy sportowiec marzy o udziale w Igrzyskach Olimpijskich. Start na Ol.im piadzie jest jego największym wyróżnieniem. (sf) TURNIEJ MŁODYCH KOSZYKARZY 2 udziałem reprezentacji Polski i NRD oraz Lecha Poznań i Śląska Wroc ław zakończył się w Poznaniu międzynarodowy tur niej juniorów w koszyków ce. Zwyciężyła reprezentacja Polski, która w decydującym spotkaniu pokonała Lecha 95:65 (51:31). W meczu o trzecie miejsce reprezentacja NRD przegrała ze Śląskiem 80:106 (49:51). Ostateczna klasyfikacja turnieju: 1. Polska — 6 pkt, 2. Lech — 4 pkt, 3. Śląsk — 2 pkt, 4. NRD — 0 pkt. '^mmmmmi RYSIÓWNA BIJE REKORD ZAKOPIAŃSKIEGO TORU PŁACZKÓW ZDETRONIZOWAŁ ALEKSIEJEWA W Zakopanem odbyły, się zawody w łyżwiarstwie szybkim, w których startowało ponad 100 zawodniczek i zawodników, juniorów i seniorów, kadra młodzieżowa i olimpijska. Podczas zawodów najlepsza nasza łyżwiarka — Erwina Rysiówna, ustanowiła rekord zakopiańskiego toru w biegu na 3000 m z czasem 4.59,0. Jest to pierwszy wynik poniżej pięciu minut, jaki uzyskała polska łyżwiarka na krajowym torze. Rysiówna wygrała również pewnie bieg na 1000 m w niezłym czasie 1.31,2. Rapacz najlepszy..." BCOCH1N PIŁKARZEM ROKU W tradycyjnej ankiecie na najlepszego piłkarza Europy, organizowanej co roku przez francuską gazetę „France Football" zwyciężył zawodnik radziecki OLEG BLÓCH1N. Reprezentant kijowskiego Dynamo zgromadził 122 pkt. Następne miejsca zajęli Beckenbauer (RFN) — 42 pkt., Cruyff (Holandia) — 27 pkt, Vogts (RFN) — 25 pkt, Ma-ier (RFN) ~ 20 pkt, Geels (Holandia) — 13 pkt, Heyncke# (RFN) — 17 pkt, Breitner (RFN) — 14 pkt, Todd (Anglia) — 12 pkt, Georgescu (Rumunia) — 11 pkt. Oleg Błochin jest. drugim radzieckim piłkarzem, który uznany został za zdobywcę „złotej piłki". W 1963 roku najlepszym piłkarzem Europy wybrany został Lew Jaszyn. Na stadionie biathlonowym w Kirach koło Zakopanego rozpoczęły się zawody biathłonowe z udziałem kadry olimpijskiej! Mają one sprawdzić formę naszych reprezentantów przed międzynarodowymi startami, które odbędą się w Zakopanem w dniach od 7 do 9 stycznia. Pierwszą konkurencją był bieg na dystansie 7,5 km z dwukrotnym strzelaniem do 10 celów łamliwych — identycznie jak w sztafecie. Bieg odbył się w doskonałych warunkach, a kadrowicze wykazali obiecującą formę. Wszyscy strzelali bezbłędnie. Dużą klasę zademonstrował brązowy medalista ostatnich mistrzostw świata Andrzej Rapacz, który odniósł pewne zwycięstwo prowadząc od startu do mety. Wyprzedził on Truchana i Trzebunię. maemma imiwiiiii i ■■ 7, Asenowgramswmflw«asmwirinrfiimmebimriit«iiirr^irrirfrw«ia**i»imahrtaiibiiifiiiiiiiimwiiiiibimimwwwsiiiiiiieiiiiiiimiiiiii'iiiiiiiiii[»iiaiiiiiiiiismiiiiiiiwmmimiiiimiiiii iiwmmmiiwsswiiiwwmmsiiiiimmi—wiiwwiiimwsiiiiiiiwiiii ........... ni „Głos Pomorza*' - dziennik Polskie/ ZjednoczoneJ Partii Robotniczej. Redaguje .Kolegium — ul. Zwycięstwa 137/139 (budynek WRZZ) 75-604 Koszalin Telefony: centrala 279-21 (łączy ze wszyst-ikrmi dziełami), nacz. redaktor 226-93, z-cy nacz. reef.: 233-09 242-08, sekr. red.: 251-01 publicyści: 243-53, 251-57, 251-40, dział reporterski: 245-59, 233-20 dział' miejski: 224-95, dział sportowy: 233-20 (w dzień) 246-51 (wieczorem), dział łączności l czytelnikom!: 250-05. Redakcja nocna (uf. Alfreda Lampego 20) 248-23 depeszowy: 244-75. Oddział retfalrejl w 55u?sku « plac Zwyc'ę:two 2 (I piętro) 73-231 Słupsk, tet. 51-95. Biuro Ogłoszeń Koszalińslftego Wydawnictwo Peasowogo - ul. Pawła Finderc ?7a, 75-721 Koszalin, teł. 222-91. Wpłaty na prenumeratę (mSeslęczr.c — 30,50 zł kwar tafcia - 91 zł, półroczna -132 zł roczna - 364 zł) przyjmują urzędy pocztowe, listonosze oraz oddziały delegatury Przedsiębiorstwo Upowszechniania Prasy i Książki. Wszelkich informacji o warunkach prenumeraty udzielają* wszystkie placówki ..Ruch" i poczty. Wydawco Koszalińskie Wydawnictwo Prasowe RSW „Prasa - Książko - Ruch" ul. Powła Findera 2/a. 75-721 Ko-staHn centrala telefoniczna 240-27. Tłoczono Prasowe Zakłady Graficzne Koszalin, u!. Alfreda lam&ttaa IŁ ttr indeksu