PROLETARIUSZE WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘI DZIENNIK POLSKIEJ ZJEDNOCZONEJ PARTII ROBOTNICZEJ Rok XXIV Nr 275 (7512) KOSZALIN, SŁUPSK. Środa, 10 grudnia 1975 r. ☆ VII ZJAZD PZPR KONTYNUUJE OBRADY ☆ DEBATA PLENARNA Przemówienie sekretarza generalnego KC KPZR tow. Leonida Wystąpienia przedstawicieli bratnich partii Dzień wczorajszy, 9 grudnia był drugim dniem olenarnych obrad najwyższego forum partyjnego -VII Zjazdu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W godzinach wieczornych członek Biura Politycz nego KC PZPR, prezes Rady Ministrów - PIOTR JA RÓSZEWICZ wygłosił referat: „Założenia rozwoju społeczno-gospodarczego kraju na lata 1976--1980". Międzynarodowe znaczenie VII Zjazdu PZPR i o-siągnięć Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, znajdującej się w czołówce socjalistycznych krajów świata, podkreślali we wtorek przywódcy partii komunistycznych i robotniczych, uczestniczący w obradach. Serdeczne pozdrowienia od klasy robotniczej i wszystkich ludzi pracy Kraju Rad przekazał Zjazdowi sekretarz generalny KC Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego — LEONID BREŻNIEW. Pozdrowienia dla Zjazdu przekazali także w imie niu sojuszniczych stronnictw: prezes Naczelnego Komitetu ZSL - STANISŁAW GUCWA i przewodniczący Centralnego Komitetu SD — ANDRZEJ BENESZ. Zjazd, zgodnie z zatwierdzonym porządkiem o-brad, rozpoczął dyskusję nad sprawozdaniem Korni tetu Centralnego PZPR z działalności między VI a (dokończenie na str. 4) Fragment sali obrad. CAF-Matuszewski-telefoto Wczoraj, 9 grudnia br. w Warszawie odbyto się spotkanie sekretarzy generalnych l pierwszych sekretarzy komitetów centralnych partii komunistycznych i robotniczych krajów socjalistycznych, którzy uczestniczą w obradach VII Zjazdu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W spotkaniu wzięli udział: I sekretarz KC Bułgarskiej Partii Komunistycznej - Todor Żiw kow, I sekretarz KC Węgierskiej Socjalistycz nej Partii Robotniczej - Janos Kadar, I sekretarz KC Niemieckiej Socjalistycznej Partii Jedności - Erich Honecker, I sekretarz KC Mongolskiej Partii Ludowo-Rewohicyjnej — Jumdżagijn Cedenbał, I sekretarz KC Pot- Na zdjęciu: Leonard Wrotek, praser linie przy pracy. Spotkanie partii komunistycznych skiej Zjednoczone] Partii Robotniczej -Edward Gierek, sekretarz generalny KC Komunistycznej Partii Związku Rgdzieckiego -Leonid Breżniew, sekretarz generalny KC Ko munistycznej Partii Czechosłowacji - Gustaw Husak. Przywódcy bratnich partii dokonali wymiany poglgdów w sprawie dalszego rozwoju przyw6dców krajów socjalistycznych współpracy państw socjalistycznych oraz omówili aktualne problemy międzynarodowe. W toku spotkania jednomyślnie podkreślano wagę stałego rozszerzania współdziałania bratnich* partii, umacniania więzów łqczq-cych kraje socjalistyczne we wszystkich dzie dżinach ich twórczej działalności. Szczególną uwagę przy omawianiu próbie mów międzynarodowych zwrócono na drogi wcielania w życie zasad i postanowień pod pisanego w Helsinkach aktu końcowego kon ferencji europejskiej. Podkreślono niezbędność poczynienia prak tycznych kroków na rzecz zdecydowanego za hamowania wyścigu zbrojeń, utrwalenia osiąg niętego odprężenia politycznego posunięciami w zakresie odprężenia militarnego. Spotkanie, które przebiegło w atmosferze przyjaźni i pełnego wzajemnego zrozumienia, charakteryzowała jedność poglgdów we wszystkich omawianych zagadnieniach. (PAP) z Zakładów Fłyl Pilśniowych i Wiórowych w Kar- Fot. Jerzy Patan — To był bardzo dobry dzień — mówi praser. Leonard Wrotek. — Nie zdarzyły się awarie, przestoje, żadne przykre niespodzianki Wszyscy staraliśmy się pracować jak naj lepiej, , No i efekt tej pracy był taki, że w poniedziałek 8 grudnia, o godz. 6, właśnie gdy w Zakładach Płyt Pilśniowych i Wiórowych w Karlinie skończyła się rozliczeniowa doba okazało się, że załoga oddziału płyt pilśniowych uzyskała nie notowany dotąd wynik produkcyjny. Na tym wydziale pełną zdolność produkcyjną uzyskano już w marcu br. W przededniu VII Zjazdu par tii wyprodukowano 35 proc więcej, niż wynosi gwarantowana docelowa zdolność produkcyjna w ciągu doby. Cały ciąg produkcyjny działał bez zastrzeżeń, co jest zasługą niemal całej załogi, a wśród niej — 140-osobowej organizacji partyjnej. Tej doby na stanowiskach pracy byli m. in. mistrzowie zmianowi — Marian Gruflińskf i Bogumił Marczak oraz brygady Zdzisława Brzezińskiego. Henryka Chojnowskiego i Piotrs Ćwieka, Dyrektor naczelny Jacek Czayka spieszy nas poinformować, że tej doby osiągnięto również nie notowany dotąd wynik na wydziale płyt wiórowych. — Ten wydział jest młod szy, oddany dopiero rok W temu. Mamy kłopotów, bo wszystkie ma szyny i urządzenia s$ prototypowe. przechodzą u ńas próby, są przerabiane. Ciąg produkcyjny płyt wiórowych jest specjalnością Polski w ramach RWPG. U nas właśnie ciąg nr 1 przechodzi próby. W ciągu doby poprzedza jącej otwarcie VII Zjazdu partii na wydziale płyt wiórowych uzyskano po raz pierwszy 46 proc. dobowej zdolności produkcyj nej. Poprzednio utrzymywano się w granicach 25—30 proc. Termin uzyskani nełnej zdolności oro dukc\ i nej na tym wydziale upłynie w sierpniu przy szłego roku. (az) Strona 2 Z KRAJU I Z ZAGRANICY Głos Pomorza nr 275 Światowe agencje prasowe, radio 1 telewizja, a także prasa codzienna przynoszą informacje, reportaże i inne okolicznościowe materiały poświęcone tematyce zjazdowej i naszemu krajowi. W korespondencjach i doniesieniach podkreśla się znaczenie tego wydarzenia dla Polski i jej obywateli, pisze o atmosferze twórczej pracy i dumy z osiągnięć, w jakiej trwają obrady Zjazdu. MOSKWA. Bogaty dorobek socjalistycznego budownictwa w Polsce uzyskany w o-kresie między VI a VII Zjazdem partii, braterska jedność i przyjaźń łącząca PZPR i KPZR oraz oba nasze narody oto główne tematy licznych relacji agencyjnych i korespondencji własnych prasy radzieckiej i innych środków masowego przekazu. „Prawda" zamieszcza wszystkie materiały związane ze Zjazdem PZPR na pierwszej stronie. Wewnątrz numeru dziennik publikuje dalszą część obszernej korespondencji z Warszawy swych specjalnych wysłanników. Partia polskich komunistów przyszła na swój VII Zjazd — pisze „Prawda" — wzbo gacona nowymi doświadczeniami, umocniona organizacyjnie zespolona wokół Komitetu Centralnego, ciesząc się ogólnonarodowym zaufaniem. Pod jej "kierownictwem ludzie pracy osiągnęli ogromne sukcesy we wszystkich dziedzinach życia kraju. Pomy- ŚWIATOWE ECHA VII ZJAZDU PZPR Podziw dla osiągnięć Polski ślnie realizowane są zadania obecnej 5-lat-ki, powstały trwałe podwaliny dalszego rozwoju. Obrady VII Zjazdu PZPR znajdują także szerokie odbicie w programach informacyjnych radia i telewizji ZSRR. Relacje dźwiękowe z przebiegu Zjazdu nadało parokrotnie Centralne Radio ZSRR. BERLIN. Centralna prasa NRD przynosi na czołowych miejscach wiadomości o obradującym Zjeździe PZPR. „Neues Deutschland" zamieścił kolejną korespondencję własną z Warszawy na temat referatu sprawozdawczego na Zjazd KC PZPR. Przytacza w niej niektóre sformułowania tego dokumentu, a także wskazuje na wielkie sukcesy w rozwoju gospodarczym, społecznym i kulturalnym Polski, podkreślając, że istotnym czynnikiem tych osiągnięć była współpraca z krajami socjalistycznymi. PRAGA. Cała prasa czechosłowacka poświęca wiele uwagi obradom VII Zjazdu PZPR. Dzienniki publikują liczne materiały poświęcone temu ważnemu wydarzeniu, pisząc m. in. o świątecznej, podniosłej atmosferze, jaka panuje w stolicy PRL i w całym kraju. BUDAPESZT. Budapeszteński dziennik „Hoetfoei Hirek" zamieścił na pierwszej kolumnie korespondencję poświęconą VII Zjazdowi PZPR. Dziennik pisze, że PZPR i całe, polskie społeczeństwo przyszło na Zjazd z wybitnymi osiągnięciami w budów nictwie socjalistycznym. SOFIA. „Rabotniczesko Dęło" zamieszcza na pierwszej stronie korespondencję z War szawy zatytułowaną „Wielkie wydarzenie w socjalistycznej Polsce", przedstawiając szczegółowy plan pracy Zjazdu oraz tematykę obrad poszczególnych komisji. BUKARESZT. Wszystkie ukazujące się w Bukareszcie dzienniki zamieszczają korespondencie z Warszawy poświęcone tematyce VII Zjazdu. O Zjeździe informuje też w swoich dziennikach radio rumuńskie. HAWANA. Dziennik „Granma" zamieścił korespondencję specjalnego wysłannika a- gencji „Prensa Latina" z Warszawy. kt€«ff informuje m. in. o wykonaniu przez masy pracujące naszego kraju wiele zobowiązań na cześć Zjazdu. BELGRaD. Duże zainteresowanie wzbudziły w Jugosławii obrady VII Zjazdu PZPR. Agencja Tanjug podała szczegółową informację o obradującym Zjeździe. Podob--ne informacje podały też w głównych dzień nikach jugosłowiańskie stacje telewizyjne i rozgłośnie radiowe. HANOI. „Ważne wydarzenie w życiu politycznym narodu polskiego" — taił zatytułował swój artykuł wstępny poświęcony VII Zjazdowi PZPR organ KC PPW dziennik „Nhan Dan". PARYŻ. Cała paryska prasa zamieściła obszerne informacje o rozpoczęciu obrad VII Zjazdu PZPR. Organ FPK „Humanite" przytacza wiele danych o liczebności i składzie socjalnym naszej partii, o pracach Komitetu Centralnego oraz przebiegu dyskusji przedzjazdowej. Także dzienniki „Le Figaro" i „Quotidien de Paris" w swych publikacjach dużo^ miejsca poświęcają Polsce i jej osiągnięciom w okresie między VI i VII Zjazdem PZPR. Ponadto wiele informacji o obradującym W Warszawie VII Zjeździe PZPR zamieściły środki masowego przekazu w Belgii, Finlandii, Norwegii, USA i wielu innych krajów. (PAP) W TELEGRAFICZNYM A Premier Związku Radzieckiego Aleksie] Kosygin przyjął wczoraj na Kremlu wicepremiera NRD Gerharda Schuerera, który przybył do ZSRR,by wziąć udział w posiedzeniu między rządowej komisji współpracy naukowo-technicznej. W czasie rozmowy dokonano wymiany poglądów na tematy związane z rozwojem współpracy między obu krajami. A Minister spraw zagranicznych NRD Oskar Fischer po zakończeniu wizyty w Syrii prowadzi obecnie rozmowy w Iraku. A Premier ZSRR A, Kosygin przyjął Belaid Abd es-Sale-ma, specjalnego wysłannika premiera i przewodniczącego Rady Rewolucyjnej Algierii Huari Bum^diena. A Do Ammanu przybył z wizytą oficjalną- prezydent Syrii Hafez Asad. Przeprowadzi on rozmowy z królem Jordanii Husajnem, które dotyczyć będą sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz stosunków dwustronnych. • A Zabierając głos na. wiecu, w Manchesterze sekretarz ge neralny KP W. Brytóhir Gordon "Mc Lennan zaapelował o natychmiastowe rozpoczęcie akcji, których celem byłoby doma ganię się od wiadz zmniejszenia -bezrobocia w W. Brytanii. A Pod przewodnictwem prezydenta Cypru, arcybiskupa Ma-kariosa obradowała w Nikozji Narodowa Rada Greków Cypryjskich, Rozpatrywano propozycje ministra spraw zagranicz nych Turcji Ihsana Caglayangila W sprawie wznowienia nego cjacji między przedstawicielami obu wspólnot cypryjskich, z udziałem reprezentantów Turcji i Grecji. Wyniki tego posiedzenia nie są znane. A Wczoraj rozpoczęło się w Brukseli posiedzenie ministrów spraw zagranicznych krajów członkowskich EWG. Omawiają oni sprawy związane z realizacją postanowień konferencji szefów państw „dziewiątki", która odbyła się niedawno w Rzymie. Ministrowie rozpatrują także kwestię stosunków EWG z krajami śródziemnomorskimi i Portugalią. A W Genewie odbyło się we wtorek kolejne spotkanie delegacji Związku Radzieckiego i Stanów Zjednoczonych uczestniczących w radziecko-amerykańskich rokowaniach w sprawie ograniczenia ofensywnych zbrojeń strategicznych (SALT). 0 ochronę środowiska Bałtyku HELSINKI. W gmachu „Finlandia" trwa sesja komisji ds. ochrony środowiska biologicznego Morza Bałtyckiego. Uczestniczą w niej przedstawiciele ZSRR, NRD, Finlandii, Szwecji, Danii i RFN, a więc tych Najbogatszy kraj na świecie NOWY JORK. Jaki jest najbogatszy kraj na świecie? Na to pytanie odpowiedział ostatnio nowojorski magazyn „Fortune", który twierdzi, że jest nim Nauru-atol znajdujący się w połowie drogi między Honolulu a Melbourne. Nauru liczy 4 tys. mieszkańców, a jego po wierzchnia wynosi 22 km kw. Całe terytorium można objechać samochodem w cią gu 20 minut. Dochód roczny na 1 mieszkańca Nauru wy nosi 31 tys. dolarów. Na atolu znajdują się naj bogatsze pod względem jakościowym pokłady fosfory tów, ostatnio cena tego surowca wzrosła czterokrotnie. Zło2a fosforytów według o^e jay ekspertów wystarcza tarń na 18 lat. (PAP) państw, które podpisały konwencję helsińską w tej sprawie. Delegacji polskiej przewodniczy dyrektor St. Nowara z Ministerstwa Ad ministracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Srodowis ka. (PAP) Polski gigant Nowy kontrakt polsko-radziecki MOSKWA. Wczoraj, podpisany został w Moskwie nowy polsko-radziecki kontrakt na dostawę do Kraju Rad sześciu wielkich, nowo czesnych statków baz-prze-twórni. które zostaną zbudo wane. w naszych stoczniach. Jest to największe tego typu porozumienie zawarte przez polski przemysł okrętowy z radzieckim armatorem, a zarazem pierwszy kontrakt po podpisaniu w grudniu br. nowej wieloletniej umowy handlowej między PRL i ZSRR. (PAP) Apel SFZZ PRAGA. Światowa Federacja Związków Zawodowych zwróciła się do organizacji związkowych wszystkich państw z apelem o potępienie nowej fali prześladowań ludzi pracy i demokratów, rozpętanej przez władze Urugwaju -W oświad czeniu ŚFZZ stwierdza się, że w ostatnim okresie aresztowano w Urugwaju ponad 500 osób. Miejsce pobytu wielu z nich jest nieznane. (PAP) Oświadczenie Biura Polityczhego FPK IRAK Nacjonalizacja „BPC" KAIR. Prezydent Iraku Ahmad Hasan al-Bakr poin formował przez radio i te lewizję, iż władze tego kraju przejęły kontrolę nad wszystkimi złożami ropy naftowej nacjonalizując po zostałe udziały zagraniczne w ' towarzystwie „Basrah Pe troleum Company". Prezydent nie wymienił u działowców tego towarzystwa, jednak specjaliści u-ważają, że nowa decyzja władz irackich dotyczy kon cernów brytyjskich: ,.Brit-ish Petroleum" i „Shell" o-raz francuskiego „Compag-nie Francaise des Petroles" (PAP) „BUMAR" - VIII W ŚWIECIE Na 150 typów maszyn budowlanych objętych w ramach RWPG specjalizacją — w produkcji 70 specjalizują się przedsiębiorstwa Zjednoczenia Przemysłu Maszyn Budowlanych — „Bumar". Zjednoczenie to jest także obecnie jednym z największych producentów tych maszyn na świecie i drugim po Związku Radzieckim w krajach socjalistycznych. Dużym powodzeniem odbiorców cieszą się zwłaszcza nowoczesne ciężkie maszyny do mechanizacji robót ziemnych, różnego rodzaju żurawie, urządzenia do transportu wewnętrznego oraz betoniarki samochodowe. Popyt na te wyroby jest olbrzymi. Ok. 60 proc. wytwarzanych w „Bumarze" maszyn sprzedaje się na eksport. Mógłby on być jeszcze większy, ale trzeba także pamiętać o potrzebach krajowych" przedsiębiorstw budowlanych. W latach najbliższych produkcja maszyn budowlanych, których eksport jest dla nas źródłem wielu cennych dewiz, będzie znacznie zwiększona. Zjednoczenie za powiada także uruchomienie produkcji kilku nowych rodzajów maszyn, które powinny być dobrze przyjęte przez odbiorców. Będą to m. in. ciężkie ładowarki o mocy 340 KM i pojemności łyżki 5 m sześć, oraz żurawie tzw. samojezdne o udźwigu 100—160 ton. (PAP) PARYŻ. Biuro Polityczne Francuskiej Partii Komunistycznej omówiło sytuację polityczną w krajuX)publiko wane we wczorajszej i.PHu-manite" oświadczenie stwier dza, że stałe zaostrzenie się kryzysu gospodarczego, polityka redukcji wydatków prowadzona przez władze i przedsiębiorców spotykają się z rosnącym sprzeciwem ze strony mas pracujących. Pogłębia się ich walka o przeobrażenia demokratyczne. Wspólnie z klasą robotniczą w walce tej coraz bar dziej uczestniczą szerokie kręgi społeczeństwa. W ostatnich miesiącach. wskazuje oświadczenie Biura Politycznego FPK, koła rządzące Francji prowadzą szeroką ofensywę na swobody demokratyczne, kierują ostrze swych represji przeciwko klasie robotniczej. W związku z tym Biuro Polityczne FPK zdecydowanie potępia nieodpowiedzialne działania ugrupowań lewackich których wystąpienia po zwalają władzom usprawiedliwiać politykę represji Ko muniści francuscy — podkreśla oświadczenie — sprze ciwiają się wszelkim represjom, w tym także wymierzonym przeciwko żołnierzom. (PAP) Nowe represje policyjne w Hiszpanii MADRYT. Policja rozpędziła pokojową manifestaT cję około 500 osób, które za mierzały uczcić przypadającą wczoraj 50. rocznicę śmierci Pablo Iglesiasa, założyciela Hiszpańskiej Socja listycznej Partii Robotniczej (PSOE). Oddziały policji o-toczyły cały rejon największego komunalnego cmentarza w śródmieściu Ventas, gdzie znajduje się grób założyciela socjalizmu hiszpań skiego, nie dopuszczając ma nifestantów do bram cmentarza. Manifestantów rozpędzono przy użyciu pałek i armatek wodnych. Dokonano kilkunastu aresztowań. W opublikowanym oświad czeniu Komitet Wykonaw- czy PSOE potępił represje policyjne i zapowiedział kontynuowanie walki o przy wrócenie pełnych swobód demokratycznych w Hiszpanii. Wiec dla uczczenia pamięci Pablo Iglesiasa stano wił jedną z wielu akcji przygotowywanych przez hiszpańską opozycję politycz ną na rzecz demokratyzacji życia. 'Z Barcelony podają, że zdelegalizowane Komisje Ro botnicze zapowiedziały jutro 24-godziny strajk w Ka talonii na znak protestu przeciwko ponownemu aresz towaniu w Madrycie przywódcy związkowego Marcelino Camacho. (PAP) „W kwestii współdecydowania" Aprobata frakcji SPD/FDP BONN. Obie frakcje parlamentarne partii koalicji rządzącej Socjaldemokratów (SPD) i Wolnych Demokratów (FDP) zaaprobowały wczoraj znaczną większością głosów, na oddzielnych posiedzeniach, osiągnięty kompromis „w kwestii współdecydowania" czyli udziału przedstawicieli załóg w radach nadzorczych wielkich przedsiębiorstw. Sformułowania odpowiedniego projektu ustawy były dotychczas przedmiotem kontrowersji między SPD a FDP. Aprobata wyrażona przez frakcje SPD i FDP w Bundestagu oznacza, że nowy projekt ustawy może być u-chwalony jeszcze w tej kadencji Bundestagu. Tym samym rząd SPD/FDP zrealizowałby jedną z ważnych i zapowiadanych od dawna reform wewnętrznych. Kompromis oznacza jednak, że poprzednie zamierze nią SPD . w tej dziedzinie zostały ograniczone. (PAP) Polsko-szwedzka umowa na temat rybołówstwa SZTOKHOLM. W Sztokholmie została podpisana wczoraj między Polską a Szwecją^ umowa o wzajemnych prawach prowadzenia połowów w 12-milowej stre fie wód przybrzeżnych. Na mocy umowy, polscy rybach zachowują w dalszym ciągu — mimo rozszerzonego pasa wód objętych szwedzką jurysdykcją —■ prawo dokonywania połowów w pewnych strefach wzdłuż wybrzeża szwedzkie go,' głównie na południu. Również Szwedzi zachowali swoje tradycyjne rejony połowów w polskiej strefie przybrzeżnej. (PAP) Agresja RPA przeciwko LR Angoli LONDYN. Soldateska południowoafrykańska prze-ksztaciła południowe rejony Angoli w zwartą strefę obronną w przewidywaniu nadchodzącej ofensywy wojsk Ludowej Republiki Angoli. Naoczni świadkowie stwierdzają, że powstały tam liczne okopy, schrony podziemne, system zapór i pól minowych, zamontowano też wiele gniazd karabi nów maszynowych i stanowisk artyleryjskich. Strefę przez całą dobę patrolują transportery opancerzone. Przez nią siły interwencyjne otrzymują stałą pomoc z Republiki Południo-wej Afryki. (PA*7) TIMOR Trwajq walki LONDYN. Radio Jakarta podało,' iż siły proindonezyj skie kontynuują pościg za wycofującymi się z rejonu Diii jednostkami Rewolucyjnego Frontu Wyzwolenia Ti moru Wschodniego (FRETI-LIN). Siły FRETILIN , które przez 3 miesiące sta cjonowały w Diii, wycofują się w zalesione góry otacza jące miasto. Radio Jakarta poinformowało także, iż flaga indone zyjska podniesiona została na miejsce portugalskiej na obszarze Decussi Ambeno — niewielkiej enklawie portugalskiej na terenie Timoru, zachodniego, stanowiącego część Indonezji. (PAP) Pornografia we Włoszech Potępienie agresji izraelskiej RZYM. Włoski minister spraw wewnętrznych Luigi Gui podał, że każdego dnia policja konfiskuje przeciętnie ponad 2 tys. publikacji pornograficznych - Na posiedzeniu parlamentu minister przedstawił dane za rok 1974. Skonfiskowano ponad 758 tys, tego rodzaju egzem plarzy i aresztowano w związku z tym 2150 osób. (PAP) KAIR. Organizacja Solidarności Narodów Azji i Afryki ostro potępiła agresję Izraela na Liban i bombardowania obozów uchodźców palestyńskich przez lotnictwo izraelskie. W rozpowszechnionym lw Kairze oświadczeniu stałego sekretariatu tej organizacji zawarty jest apel do wszyst kich miłujących pokój iiaro dów, organizacji demokratycznych i rządów, aby przedsięwzięły niezbędne kroki w celu położenia kresu zbrodniczym poczynaniom Tel Awiwu i przyczyniły się do osiągnięcia trwa łego i sprawiedliwego poko ju na Bliskim Wschodnie. (PAP) Strona S POLITYKA, GOSPODARKA, ŻYCIE SPOŁECZNE Głos Pomorza nr 275 POMORZE ŚRODKOWE W DNIACH VII ZJAZDU ZASZCZYT I ODPOWIEDZIALNOŚĆ v^'rc'r^u rozpoczęcia obrad wych godzin. Nic w tym zamierza poruszyć na Dosie- dził mistrz Czesław Kukulski, 1.1 Zjazdu F'ZPR odwiedzi- dziwnego — tow* Czubak dzeniu Komisji Problemowej, któremu przypadło w udziale lomy koszalińskie _ zakłady przed odjazdem do stolicy w której przypadnie mu pra- odpowiednio zorganizować pra przemysłowe, w których ra- spotkał się ze swoimi ucznia- cować, cę zespołu kontrolerek, spra- rudnieni są delegaci na mi, wśród których cieszy się Tow. Genowefa Nowak pra- wa nie była łatwą. Skutków ri.tr . dużym autorytetem, opowie- cuje w „Kazelu" iako bryga- braku fachowca o dużym za- p ą l0§a v 3,bryki Urządzeń dział im o znaczeniu Zjazdu, dzistka kontroli międzyopera- sobie doświadczenia i wyśo-u>ovy]anych dumna ,;ert z o zaszczycie, jaki go spo'kał, cyjnej w jednym z wydzia- kim poczuciu odpowiedzial-go, ze jej organizację p_r- a także o tym, jakie tematy łów produkcyjnych. Jak stwier ności nie da się tutaj wyeliminować inaczej, jak tylko umiejętnie rozkładając pracę na pozostałe członkinie zespołu i zwiększając nadzór. Tak więc na pierwszej zmianie, kiedy zawsze znajdzie się ktoś kto r>ozmoże rozwiać wątpliwości i podjąć trafna decyzję w pomieszczeniu kontrolerek zastaliśmy dwie pracownice o stosunkowo małym doświadczeniu: Mariannę Pasińską i Krystynę Chlebicz. Praca to niezwykle odpowiedzialna. Od oceny próbki na którą składa się spora „porcja" danego asortymentu skomplikowanych często wręcz mikroskopijnych elemezitów elektronicznych, zależą losy całych partii tego wyrobu. Stąd na drugiej zmianie w tym tygodniu pracować będzie kontrolerka o największym — obok tow. Nowak — doświadczeniu: Genowefa Kasprzak. Mistrz Kukulski twierdzi, że dzięki szczególnemu Tow. Jerzego Czubaka, delegata na VII Zjazd PZPR, na stanowisku kierownika 1 P.°wiedualności warsztatów szkolnych FU B zastępuje Mieczysław Szczepański. Na zdjęciu: Mieczysław .I? Szczepański (w środku) w gronie uczniów. przynosi dobre efekty tyjną reprezentują aż dwaj delegaci. Członkiem tej organizacji jest bowiem I sekretarz KW PZPR w Koszalinie, tow. Władysław Kozdra. i Drugi delegat, to tow. Jerzy Czubak, do niedawna starszy mistrz w produkcji, a obecnie kierownik warsztatów szkolnych. Odwiedziliśmy \.ięc szkołę przyzakładową FTJB. Na czas obrad VIT Zjazdu tow.. Czubaka zastępuje tutaj kierownik rozdzielni robót, członek ZMS, Mieczysław Szcze pański. Przekonaliśmy się, że zajęcia w warsztatach szkol nych, w których właśnie obra biano detale potrzebne fabryce do produkcji, przebiegają normalnie. Normalnie — to jednak źle powiedziane, bogiem poza terminowym wykonywaniem zadań wynikających z harmonogramu, wyczuwa się tutaj wzmożony rytm pracy. Najlepiej świadczy o tym fakt, że niektórzy uczniowie postanowili dla uczczenia VII Zjazdu przepra- W komórce kontroli międzyoperacyjnej jednego z wydziałów „Kazelu". Od lewej: cować przy swoich stano- Marianna Pasińska, mistrz Czesław Kukulski i Krystyna Clilebicz. wiskach po kilka dodatko- Zdjęcia: Jerzy Patan WZMOŻONE TEMPO PRACY W zakładach i przedsiębiorstwach województwa słup skiego obserwuje się wzmożone tempo pracy Wielu pra cowników indywidualnie podejmuje zobowiązania. Za ciągnięto warty produkcyjne. Brygady i wydziały starają się rytmicznie wykonywać zadania produkcyjne. Wielu pracbwników poprosiło o pracę na I zmianie, ze by po zakończeniu pracy móc słuchać przebiegu obrad. Zdzisław Goleniowski, pracownik Słupskich Fabryk Mebli, bezpartyjny, w minioną niedzielę przyszedł do pracy. Wykonał tego dnia 90 kompletów raznek do opako wań meblarskich, — Chociaż nie noszę partyjnej legitymacji — mówi — Zjazd jest dla mnie tak jak dla wszystkich Polaków wielkim wydarzeniem. Widzimy olbrzymie zmiany na lep sze. Zarabiamy więcej. Poprawiła się znacznie organizacja pracy. Jfeśli są perspektywy dalszej poprawy, a tego spodziewam się po .VII Zjeździe, warto wzmóc wysiłki. To przecież od nas wszystkich, partyjnych i bezpartyjnych, zależą coraż to lepsze wyniki postęp Dzisiaj też przekroczę normę dzienną. Po zakończeniu pracy szybko pójdę do domu, żeby popatrzeć i posłuchać tego, co dzieje się w Warszawie. Sekretarz KZ przy SFM — Marian Grądek informuje ponadto, że wczoraj wręczono członkom załogi kolejnych 10 legityńiacji partyjnych. W zakładach zaciągnięto 18 wart produkcyjnych. Kobieca załoga „Pomorzanki" zobowiązała się w dniach VII Zjazdu przekraczać wykonanie dziennych zadań o 10 procent. W Wydziale Wyrobów Czekoladowych spotykamy najmłodszego kierownika — 23-letnią Teresę Rut kowską. Kilka dni temu otrzymała legitymację kandyda ta partii. — Czekamy na chwilę rozpoczęcia obrad Zjazdu — mówi. Zanim zasiądziemy przy telewizorach i głośnikach wykonamy dzisiejsze zadania w 110 proc. Są między na mi takie pracownice, które przekroczą normy o 40—50 proc. Halina Tylocb wykona w dniu dzisiejszym 150 proc. dziennej normy. Halina Swojczyk nie będzie zapewne gorsza. Już pojutrze wyroby zapakowane przez te pracownice znajdą się w sprzedaży. Zawijaczka — Helena Stachurska zapowiedziała, że przekroczy dzienną normę o 30 proc. — Czego spodziewamy się po VII Zjeździe? Dalszej po prawy naszego bytu. Zjazd zakończy pierwszy etap, wy tyczy kolejny jeszcze ambitniejszy Ponieważ są już wyniki, jest również chęć do jeszcze wydajniejszej pracy. Delegatem załogi „Famarolu" na VII Zjazd jest Andrzej Przewłoka. Pracuje w brygadzie montażowej Wacława Reczka. Idziemy do stanowisk pracy gdzie pra cuje delegat. Obok maszyn proporzec: Warta produkcyj na". Konstanty Materko, Zygmunt Imiłkowski i Andrzej Głowacki pracują w teznpie przyspieszonym. Tylko na chwilę przerywamy pracę Z. Imiłkowskiemu: — Oczywiście, że wykonamy zadania przypadające na naszego kolegę. Może nawet trochę więcej. Nie możemy zawieść tego, który reprezentuje załogę. „Famarolu" na Zjeździe. Wyróżnienie naszego kolegi jest i dla nas wyróż nieniem. Części do kombajnów i kosiarek oraz elementy dla Słupskiej Fabryki Domów wykonamy w zaplanowa nym czasie. Nie, żaden, z nas nie jest członkiem partii. Mistrz Wacław Reczek i sekretarz OOP — Kazimierz Reczko dodają, że koledzy sami zadeklarowali pracę za delegata. Cały wydział, cały zakład pracuje w tych dniach na .wysokich obrotach^'. (mef) PASOWANIE HA KANDYDATÓW PARTII Przedwczoraj, w dniu rozpoczęcia obrad VII Zjazdu partii, w wielu zakładach pracy całego kraju, odbyły się uroczyste spotkania, na których wręczono legitymacje PZPR nowym kandydatom i członkom zakładowych organizacji partyjnych. W Koszalinie spotkania takie zorganizowano w Przedsiębiorstwie Budownictwa Rolniczego oraz Przedsiębiorstwie Zaopatrzenia Rolnictwa w Wodę „Wodrol". W PBRol. 15 osób otrzymało legitymacje kandydackie partii, a dwie — członkowskie. Wśród nowo przyjętych w szeregi PZPR znaleźli się wzorowi i zasłużeni pracownicy przedsiębiorstwa, m. in. brygadzista zespołu betoniarzy Witold Radzikowski; zbrojarz," instruktor nau,ki zawodu Zbigniew Kociuba. cie£a Kscrol Krajewski, kierowca Marian Gorzelak, kierownik magazynu Bogum:? Kubiak; zastępca głównego księgowego Leonarda Bazyli i inni. W czasie uroczystości 8 pracownikom PBRol. wręczono pamiątkowe medale za zasługi dla Koszalina. W „Wodrolu" legitymacje kandydackie PZPR otrzymało wczoraj 5 osób, wśród nich brygadzista robót instalacyjnych Kazimierz Pętowski craz kierownicy robót instalacyjnych Marian Kubisiak 1 Włodzimierz Lipski. Warto dodać, że w tym roku obie zakładowe organizacje — w PBRol. i „Wodrolu" — powiększyły się. o .41; osób każda. Wśród nowo przyjętych kandydatów przeważającą cżęsć stanowią robotnicy.' Bezpośrednio po zakończeniu uroczystych spotkań, w których wzięli udział przedstawiciele miejskiej instancji partyjnej ich uczestnicy obejrzeli transmisję telewizyjną Z obrad VII Zjazdu. (w) NIEDZIELA CZYNU BUDOWLANYCH Dla znacznej części załogi Koszalińskiego Przedsiębiorstwa Instalacji Budownictwa ostatnia niedziela była dniem czynu zjazdowego. Ponad 100 pracowników KPIB można było spotkać przy pracy na wielu placach budowy. Ich czyn umożliwił przyśpieszenie fachowych robót instalacyjnych w obiektach, które w najbliższym czasie będą oddawane do użytku. Brygady insta lacyjne zaawansowały prace w kilku rejonach Koszalina, m. in.. na osjedlu Rzemieślnicza, na budowie „fabryki domów", rejonowej kotłowni przy ul. Mieszka I i żłobka przy ul. Powstańców Wielkopolskich, na osiedlu Mickiewicza w Białogardzie, a także w kilku punktach Kołobrzegu gdzie załoga odcinka robót KPIB prowadziła prace w wieżowcu na osiedlu Złota-Koszalińska, żłobka na osiedlu -Lęborskim i < budynku przy ul. Walki Młodych. Do pracy stanęli w niedzielę rów nież, pracownicy zakładu produkcji pomocniczej w Koszalinie. Wartość robót wykonanych w tym dniu szacuje się na około 100 tys. zł. (w) JUŻ 16 GMIN ROZLICZYŁO SIĘ Z PLANU DOSTAW ZBOŻA Nadal utrzymuje się wysokie tempo w dostawach zboża z tegorocznych zbiorów. W ostatnich trzech dniach punkty skupu geesów przyjęły od rolników Pomorza Środkowego około 3,5 tys. ton ziarna, w tym w województwie koszalińskim ponad 2 tys. ton. Liczba gmin, które wykonały już całoroczny plan skupu wzrosła do 16: w województwie koszalińskim meldunek o realizacji zobowiązań w sprzedaży ziarna złożyła przedwczoraj gmina Sławoborze, a w województwie słupskim gminy: Lipnica i Koczała. W meldunkach podkreśla się postawę rolników — członków PZPR i ZSL.. Wielu dostarcza zboże ponad plan, dając tym przykład swoim sąsiadom. Np. w gminie Sławoborze do przodujących dostawców należy Paweł Bełdowskj z Poradzia, który sprzedał już 29 ton ziarna. Powyżej 22 ton każdy dostarczyli: Antoni Kożuchowski z Mysłowic i Walenty Górski z Białego Zdroju. Dzięki takim rolnikom gmina przekroczyła roczny plan skupu o kilkanaście ton zboża. Duże uznanie należy się rolnikom w tych gminach, które pomimo wykonania zadań w skupie nie zmniejszają tempa prac przy omłotach i systematycznie powiększają konto dostaw ziarna. Np. w gmime Drawsko rolnicy sprzedali w ostatnich dniach około 270 ton zboża, w Grzmiącej — 240 ton w Karlinie — 115, w Gościnie — około 180 ton. Wysokie dostawy zboża wpłynęły do magazynów spółdzielczych w Barwicach i Połczynie Zdroju. Warto również podkreślić zaangażowanie w tej kampanii rolniczych spółdzielni produkcyjnych. Przekroczyły one plan dostaw zbóż o około 460 ton. Jest to cenny wkład gospodarstw spółdzielczych do czynu, zjazdowego realizowanego przez rolnictwo Pomorza Środkowego, (ś) DOTRZYMALI SŁOWA SPÓŁDZIELNIA POLI GRAFICZNO - PAPIERNI CZA „INTROPOL" W KO SZALINIE zameldowała w pierwszych dniach grudnia o wykonaniu dodatkowych zadań wartości 5 min zł, zadeklarowanych przez załogę dla uczczenia VII Zjazdu partii. Warto dodać. że już w lutym br. w „Intropolu" sfinalizowano realizację planóu) bieżącej 5-latki, dzięki c"~-mu załofone zadania zosta ną przekroczone o 140 milionów zł. O dotrzymaniu słowa za meldowali również vczest hicy ćzynv, zjazdowego w POŁCZYŃSKIM ZAKŁA OZIE POZNAŃSKIEJ FABRYKI MASZYN PAKUJĄCYCH. Oprócz zade kierowanej ,wcz°śnsej dodatkowej vrodvkrii w wy ęokośei 800 tys. zł zrealizowali oni również dalsze r)onadr,lanov)<* zco.an:a zoloszone dla uczczenia VII Zjazdu vartv. wartości miVona zł. Dzięki temu w większym stopniu- zaspoko jono potrzeby przemysłu stoczniowego. (w) Strona 4 VII ZJAZD POLSKIEJ ZJEDNOCZONEJ PARTII ROBOTNICZEJ G/os Pomorza nr 275 fil ZJAZD POLSKIEJ ZJEDNOCZONEJ PARTII ROBOTNICZEJ KONTYNUUJE OBRADY (doJióńćżente ze str. 1) VII Zjazdem partii oraz nad referatem programowym Biura Politycznego KC PZPR „O dalszy dynamiczny rozwój budownictwa socjalistycznego — o wyższq jakość pracy i warunków życia narodu", wy głoszonym w pierwszym dniu obrad przez EDWARDA GIERKA. W tym dniu z trybuny zjazdowej głos zabrało 27 mówców. Wyst tyczną Republiką Wietnamu. Staramy się:; jej po bratersku dopomóc w odbudowie ze ) zn:szczeń wojennych. Ostatnio podpisaliśmy' z tym krajem szereg porozumień. Pomyślnie rozwijamy także nasze stosunki gospodarcze z Koreańską Republiką Ludowo-Demokratyczną. Jeśli , chodzi o kraje RWPG to zawarliśmy w sumie 30 umów wielostronnych i po nad 200 umów dwustronnych o specjalizacji i kooperacji przemysłowej. Pozwala to zakładać, że objęte nimi wzajemne obroty w latach 1976—1980 wzrosną ponad 4-krot-nie w porównaniu z bieżącym 5-leciem. Będziemy również rozwijać stosunki gospodarcze z krajami kapitalistycznymi. Poważna rola w tych stosunkach przypada naszym zakupom materiałów i surowców, technologii, urządzeń wytwórczych i sprzętu inwestycyjnego. W polskim eksporcie do krajów kapitalistycznych — obok paliw i surowców — wzrośnie udział towarów o wysokim stopniu przetworzenia. Jesteśmy także zainteresowani w rozwoju kooperacji przemysłowej, wymiany naukowo-technicznej i innych form współpracy, opartej na wieloletnich umowach. Wszystko to powinno zapewnić wzrost polskiego eksportu. » W bieżącym 5-leciu prowadziliśmy aktywną politykę kredytową, wykorzystując ją dla importu z krajów kapitalistycznych dóbr inwestycyjnych oraz technologii koniecznych do modernizacji i rozbudowy gospodarki. W nadchodzącym 5-leciu zamierzamy tę politykę kontynuować, zapewniając szczególnie wysoką racjonalność w gospoda rowaniu środkami z kredytów zagranicznych. Nadal będziemy rozszerzać stosunki gospodarcze z krajami rozwijającymi się, dążąc do wzrostu eksportu do tych krajów sprzętu inwestycyjnego i myśli technicznej. Zamierzamy także rozwijać z nimi kooperację przemysłową i współpracę naukowo-techniczną. Istotnego znaczenia w najbliższym pięcioleciu nabiera poprawa efektywności o-brotów polskiego handlu zagranicznego. Na lata 1976—1980 stawiamy sobie w dziedżinie współpracy gospodarczej z zagranicą rosnące zadania. Upoważnia do tego rosnący potencjał ekonomiczny Polski, wysoka dynamika produkcji materialnej i Wzrost jej poziomu jakościowego, utrwalona już opinia o tym, że nasz kraj jest solidnym, wypłacalnym i atrakcyjnym partnerem. Coraz bardziej rośnie rola i odpowiedział ność nauki za rozwój kraju i jego postęp. W latach 1976—1980 udział nauki w społeczno-gospodarczym i technicznym rozwoju kraju powinien wydatnie wzrosnąć. Nakłady na rozwój nauki zwiększamy ze 115 mld zł w bieżącym 5-leciu do 200 mld zł w latach 1976—1980. Rosnące nakłady na rozwój polskiej nauki i rozbudowę jej bazy materialnej, korzystne warunki do pogłębiania jej współpracy zwłaszcza z bratnimi krajami socjalistycznymi i z nauką światową, pozwalają oczekiwać w tej dziedzinie zwielokrotnionych wysiłków i wymiernych efektów w ofiarnej pracy ludzi nauki. Wykonanie ambitnych zadań nadchodzącego pięciolecia, osiągnięcie wysokiej dynamiki rozwoju społeczno-gospodarczego wymaga wydatnej poprawy jakości pracy, wzro stu efektywności gospodarowania. Mamy tu jeszcze duże rezerwy, które dotychczas uru chamiamy w stopniu niedostatecznym. Problemem wielkiej wagi dla rozwoju kra ju jest racjonalizacja gospodarowania zasobami ludzkimi. W latach 1976—1980 zatrudnienie w gospodarce uspołecznionej zwiększy się o 1 min 100 tys. osób. Jego przyrost będzie więc o ok. 800 tys. osób mniejszy niż w bieżącym 5-leciu. W tej sytuacji przedsiębiorstwom nie wolno utrzymywać ani jawnych przerostów zatrudnienia ani jego rezerw, często świadomie ukrywanych. Szybki wzrost technicznego uzbrojenia pra cy oraz kwalifikacji pracowniczych powinien zapewnić znaczne zwiększenie wydajno ści pracy w podstawowych działach produkcji materialnej. Realizacja tego zadania wymsga m. in. racjonalnej gospodarki (dokończenie na str. 7) Głos Pomorza nr 275 VII ZJAZD POLSKIEJ ZJEDNOCZONEJ PARTII ROBOTNICZEJ Strono 7 Założenia społeczno-gospodarczego rozwoju kraju (dokończenie ze str. 6) czasem pracy, coraz sprawniejszego organizowania i kierowania, lepszej organizacji każdego stanowiska roboczego. Konieczne jest zdecydowane obniżenie ko sztów materiałowych. Przemysł powinien obniżyć je w latach 1976—1980 co najmniej 0 9 proc., a budownictwo — o 3,5 proc. Konieczny jest dalszy postęp inżynierii materiałowej, zwiąkszanie wkładu nauki i techniki w projektowanie technologii, wyrobów i .budowli, wymagających mniejszych ilości energii, surowców i materiałów. Konieczna jest także poprawa jakościowych 1 użytkowych parametrów wytwarzanych surowców i materiałów. Wydatnej poprawy wymaga także gospodarka zapasami oraz obrót środkami produkcji. Kolejny kierunek działania — to zapewnianie wysokiej produktywności majątku trwałego, podnoszenie stopnia jego wykorzystania. W tej dziedzinie na pierwsze miejsce wysuwa się problem zmianowości. Powinniśmy ją wprowadzać i zwiększać przede wszystkim w zakładach dysponujących nowymi technologiami i maszynami, gd; ż one właśnie ?ą predestynowane do wytwarzania wyrobów o najwyższych walorach. Takie są główne kierunki naszych starań o poprawę jakości pracy we wszystkich dziedzinach gospodarki. Dorobek mijającego 5-lecia, który stanowi dobra podstawę do kreślenia zamierzeń i planów wybiegających daleko w przyszłość, to dzieło całego narodu, wszystkich ludzi pracy miast i wsi. W dorobku tym ma swój godny udział również Ludo- we Wojsko Polskie. Nie tylko stoi ono na straży pokojowej pracy narodu, co jest jego naczelnym zadaniem, ale uczestniczy także w rozwiązywaniu zadań techniczno-go^podarczych, zawsze i niezawodnie śpieszy społeczeństwu z pomocą w zapobie ganiu klęskom żywiołowym, bądź likwidowaniu ich skutków. Wyrażając uznanie dla codziennego trudu żołnierzy, życzymy im dalszych osiągnięć w zaszczytnej służbie dla Polski, Zgodnie z Uchwałą VI Zjazdu PZPR, w obecnym 5-leciu konsekwentnie usprawnialiśmy funkcjonowanie państwa i gospodarki. Dokonane zmiany — jak się okazało — sprzyjają wyższej efektywności gospodarowania, wyzwalaniu inicjatywy produkcyjnej i społecznej. W nadchodzącym 5-leciu będziemy tę działalność kontynuować. Nowe zasady systemu ekonomiczno-finansowego organizacji gospodarczych zostaną powszechnie wcielone w życie w przemyśle w 1S76 r., a w innych działach gospodarki — nie później niż w 1977 r. Ważnym ich elementem jest wiązanie wzrostu funduszu płac organizacji gospodarczych ze wzrostem efektywności gospodarowania. Stosowanie tej zasady wymaga jednak dal^ee-o usprawniania systemu wynagrodzeń i awansów, a także dostosowywania norm pracy do zmian w techniczno-orga-ni7=cyinych warunkach produkcji. Zamierzamy więc wprowadzić — w rararńach obecnego systemu kształtowania funduszu płac organizacji gospodarczych — nowe wskaźniki opłacania wzrostu wydajności pracy, tak by stymulowały one jej wzrost, a jednocześnie przyczyniały się do wzrostu zarobków oraz umocnienia dyscypliny płac. Wiele uwagi poświęcimy utrwalaniu efektów nowego podziału terytorialnego kraju oraz doskonaleniu działalności terenowej . administracji, przede wszystkim działalności naczelników gmin i miast. Nie mniejsze znaczenie ma także dalsze doskonalenie pracy wojewodów i urzędów wojewódzkich zwłaszcza w dziedzinie planowania rozwoju społeczno-gospodarczego województw oraz, nadzoru nad wykonywaniem zadań przez wszystkie ogniwa gospodarcze. Coraz większe zadania gospodarcze i spo łeczne powierzaipy organizacjom spółdzielczym. Powinny one stale podnosić sprawność działania, zwiększać odpowiedzialność wszystkich swych ogniw. terenowych i administracji w centralach za wykonanie zadań powierzanych spółdzielczości przez państwo. Ważnym zadaniem jest doskonalenie działalności ministerstw. Wyższy etap socjalistycznego budownictwa, szybkie tempo rozwoju, złożoność rozwiązywanych problemów, rosnąca cena czasu, zaostrzenie kryteriów społeczno-gospodarczej efektywności — wszystko to w coraz większym stopniu wymaga sprawnej organizacji naszych działań i uporu w osiąganiu wyznaczonych celów. Działalność rządu w upływającym pięcioleciu polegała na łączeniu prac nad problemami aktualnymi z pracą nad kształtowaniem długofalowych perspektyw socjalistycznego rozwoju kraju. Obok bieżącego sterowania gospodarką, obok realizacji doniosłych reform i doskonalenia zasad planowania i zarządzania rząd opracował i przedstawił Biuru Politycznemu wiele kompleksowych programów problemowych. Poważnie zaawansowane zosaiy w Komisji Planowania przy Radzie Ministrów prace nad przygotowaniem perspektywicżnego planu społeczno-gospodarczego rozwoju do l?9o r. oraz pianu przestrzennego zagospodarowani*) kraju. Przy opracowywaniu długofalowych koncepcji rząd' korzysta z ekspertyz naukowych. a przy io?patmvaniu projektów rozwiązań wielu ważnych kwestii bieżącej polityki społeczno-gospodarczej — ze społecznych: i środowiskowych konsultacji, zwłaszcza w w:elkich zakładach pracy. Rząd wysoko ceni współdziałanie z Centralną Radą Związków Zawodowych, polegające na konfrontacji opinii, u-gad-nraniu stanowisk w ważnych' kwestiach polityki społecznej, konsekwentnej realizacji wspólnych decyzji. Nigdy dotychczas nie zdziałaliśmy tak dużo w tak krótkim czasie. Wszystkie zadania zawarte w Uchwale VI Zjazdu zostały wykonane i przekroczone. Stwarza to pomyślne warunki do wytyczenia przez VII Zjazd Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej programu dalszego rozwoju kraju. Zrealizujemy go w pełni i z nawiązką, jeśli — jak powiedział towarzysz EDWARD GIEREK — każdy z nas, działając dla ludzi. przez ludzi, wśród ludzi, bedzie coraz więcej wymagać od siebie, jeśli wszyscy będziemy wytrwale podnosić jakość naszej pracy — w imię wyższej jakości warunków życia, w imię pomyślnej realizacji szczytnych celów budowy rozwiniętego społeczeń. stwa socjalistycznego, dla dobra Polski i Polaków, dla nowych zwycięstw postępu, pokoju i socjalizmu, CENTRALNYM wydarzeniem obrad VII Zjazdu było wystąpienie I sekretarza 1 Komitetu Centralnego naszej • partii — Edwarda, Gierka. Można powiedzieć pisze dziennikarz PAP — iż salą Zjazdu była tego dnia cala Polska. Za sprawą odbiorników radiowych i telewizyjnych znajdowały się w niej setki tysięcy robotników i rolników, inżynierów i techników, kobiet i mężczyzn k przedstawicieli wszytkich po koleń i wszystkich środowisk. Skupiło ich zainteresowanie. sprawami kraju, świadomość, że tam^ na sali obrad Zjazdu partii' wykuwa się wizja silniejszej, zamożniejszej, bardziej liczącej się w świecie Polski, pragnienie uzyskania odpowiedzi, jak będzie kształtował się dalszy rozwój kraju, czego ocze kiwać może każda polska ro dżina w zakresie tego, co decyduje o jej poziomie bytu i życia, co zamierza' uczynić partia, aby przyspieszyć rozwój tych wszystkich tendencji i procesów, które zapoczątkowane Uchwałami- VI Zjazdu spotkały się ze zrozumieniem i uznaniem prawdziwie patriotycznie czu jących i po gospodarsku myślących Polaków. Już pierwsze sygnały z całego kraju,, przekazane przez korespondentów PAP świadczyły, że partia może również liczyć na pełne poparcie przedstawionego na VII Zjeździe programu. Ten aplauz i poparcie mają swoje głębokie uzasadnienie w rezultatach całej dotychczasowej polityki partii. To właśnie zainicjowana przez VI Zjazd strategia stawiająca równanie między rozwo jem gospodarczym. i społecz nym stała się potężna siłą motoryczną, która nie tylko dźwignęła nasz kraj do rzędu najwyżej rozwiniętych państw świata lecz również przyniosła odczuwalną poprą wę warunków bytu i życia społeczeństwa. Wyrażona przez Edwarda Gierka wola kontynuowania tej polityki ugruntowuje poczucie stabilizacji, daje gwarancję dalszego, dynamicznego i — co szczególnie ważne — harmonijnego rozwoju wszystkich bez wyjątku dziedzin życia gospodarczego, snołecznego, naukowe go i kulturalnego. O tym, że nadal zamierzamy utrzymać wysokie tempo świadczą najlepiej dane pro gramu inwestycyjnego na lata 1976—1980, plany budów nictwa mieszkaniowego, nakłady na rolnictwo i przemysły: maszynowy, chemiczny i lekki, środki, które zamierzamy przeznaczyć na dalszy rozwój bazy surowcowo--energetycznej — nie mówiąc . już o wielkim katalogu spraw dotyczących po lepszenia warunków bytowych ludzi pracy. Niezwykle symptomatycz- naszych planów i zamierzeń będzie miało zwłaszcza doskonalenie stosunku do pracy. ,.Rzetelna praca własna, szacunek dla pracy innych i dla jej owoców — mówił' Edward Gierek z Trybuny Zjazdowej — stanowi nieodłączną, integralną część socjalistycznej świadomości. Nie ma i. nie powinno być innej drogi do osobistego po wodzenia materialnego, ani ne: świadomość rozwoju kraju, poczucie społecznej sprawiedliwości i bezpieczeństwa socjalnego, więź społeczna i współuczestnictwo w życiu narodu, dostęp do wiedzy i kultury, zapewnienie opieki nad zdrowiem i dobrych warunków wypoczynku, ochro.-na i kształtowanie środowiska naturalnego oraz wiele innych czynników." W centrum zainteresowania całej Polski nym dla programu rozwoju kraju jest na przykład zapowiedziane przez Edwarda Gierka powiększenie planów budownictwa mieszkaniowe go o 400 tys. mieszkań — w stosunku do bieżącego 5-lecia, Pozwoli to w latach 1976—80 na poprawę sytuacji mieszkaniowej przeszło jednej czwartej liczby rodzin w naszym kraju. WSKAZUJĄC na nasz imponujący dorobek, I sekretarz KCPZPR przypomniał, iż nie przyszedł on łatwo, wymagał rozwiązania licznych pro blemów i trudności. Nie wszystko też zostały już zro bione, nie wszystkie potrzeby w pełni zaspokojone. Stąd też, wysuwając na pierwszy plan jako napzelne zadanie pi'zyszłego pięciolecia, hasło' podniesienia jakości życia i pracy musimy uczynić wszystko, aby poprą wić dyscyplinę społeczną i dyscyplinę pracy, umocnić poczucie odpowiedzialności każdego członka społeczeństwa za powierzone mu zadania. Musimy więcej troszczyć się o efektywność i jakość produkcji, tworzyć atmosferę _ sprzyjającą rozwojowi twórczych inicjatyw, właściwych stosunków międzyludzki di. Troskę o wysoką jakość pracy — wszelkiej i wszędzie — uczynić nakazem najwyższego rzędu dla każdego Polaka. W tym kontekście centralne znaczenie dla realizacji innej podstawy do satysfakcji moralnej i prestiżu społecznego, aniżeli osobista pra ca i zasługa dla' narodu, pań stwa i socjalizmu." Doprowadzenie tej prawdy do świadomości całego społeczeństwa musi stać sie jed nym z najistotniejszych elementów edukacji narodowej. Ideały socjalizmu — ustroju, który nobilitował pracę — powinny stać się powszechną normą naszego życia, przeniknąć do obyczajów, określać całość zachowań człowieka, jego postawę, w działalności publicznej i w życiu prywatnym. Integralną częścią naszych poczynań powinny stać się również istotne zmiany w tym, co nazywamy nadbudową. „Nie muszę podkreślać wa gi —* mówił Edward Gierek na Zjeździe — jaką przywia żujemy do materialnych wa runków bytu ludzi pracy. Troska o ich polepszenie, o usuwanie niedostatków, które wciąż jeszcze odczuwamy, zajmuje centralne miejsce w naszym działaniu. Ale płytką byłaby polityka wiążąca pomyślność człowieka wyłącznie z dostatkiem materialnym. Człowiek, aby nazwać swoje życie bogatym i pełnym potrzebuje o wiele więcej. Na wyższym poziomie rozwoju społecznego coraz wyraźniejsze stają się warunki społeczne i kultural Realizacja nakreślonych zadań przynosi dalszy szybki rozwój naszego kraju, wpły nie na wzrost jego międzynarodowego autorytetu i znaczenia urśród innych. Działamy' aktywnie w spo łeczności międzynarodowej wnosząc nasz twórczy wkład w dzieło umocnienia pokoju odprężenia i współpracy świa domi, że są one niezbędnym warunkiem realizacji naszych zamierzeń. Nie jesteśmy w tym sami. Edward Gierek wskazał na fundamentalne znaczienie jakie mają dla nas braterskie więzi łączące naszą par tię i państwo z partiami i krajami wspólnoty socjalistycznej. Umacnianie tych stosunków, rozszerzanie i pogłębianie współpracy gospodarczej, naukowo-technicznej i kulturalnej ze* Związkiem Radzieckim i innymi krajami wspólnoty socjalistycznej ma decydujące znaczenie dla naszego narodu i naszej So r cjalistycznej Ojczyzny, . jest jednym z podstawowych wa runków urzeczywistnienia programu naszego pokolenia; budowy rozwiniętego społeczeństwa, socjalistycznego w Polsce. JULIUSZ SOLECKI (PAP) OSIĄGNIĘCIA PIĘCIOLATKI Nakłady inwestycyjne na rozwój pr7emys?u spożywczego wy niosły w latach 1971-1975 przeszło 50 mld zł, cr.yli tyle. ile wydatkowano na ten cel w ciqcu poprzednich 25 Ict. Przemysł spożywczy staje się obecnie jednym z głównych przemysłów Polski. W mijającym pięcioleciu z zainwestowanych 50 miliardów powstało w kraju 125 zakładów pracujących na potrzeby prze mysłu spożywczego i rozpoczęto budowę 60 następnych, Pow stały, kombinaty i zakłady mięsne, zakłady przetwórstwa zbożo wego, drobiarskie mleczarskie (mleczarnie, proszkownie, serowarnie) wielobranżowe chłodnie, składowe, wytwórnie pasz, elewator/ fabryki pieczywa cukierniczego, browary, Na końcu i tej listy znajduje się 8 wytwórni „coli", które w sposób zasad liczy rozwiązały problem zaopatrzenia w napoje. Poszerzył "ię asortyment innych wytwórni - na rynku i w zakładach pra ~y podaje się konsumentowi duży wybór wód specjalnych o walorach łagodzących wysiłek pracownika. Zakłada się dalszy rozwój przemysłu spożywczego, co przyniesie z sobą wzbogacenie dostaw artykułów żywnośfowych. Zdjęcie: CAF - Walczak Strona 8 VII ZJAZD POLSKIEJ ZJEDNOCZONEJ PARTII ROBOTNICZEJ Głos Pomorza nr 275 generalnego KC KPZR Leonida Breżniewa przyjaźń i braterstwo były, są i będą istotą stosunku leninowskiej partii i państwa radzieckiego do Polski. Kraj nasz obecnie aktyw-=■ nie przygotowuje się do XXV Zjazdu Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. W niedalekiej przyszłości odbędą się również zjazdy wielu innych bratnich partii sprawujących władzę. Socjalizm zbliża narody, jednoczy je w zgodną rodzinę. Wspólnota państw socjalistycznych to czynnik, który pozostawia coraz głęb-szy i -trwalszy ślad w całym współczesnym życiu międzynarodowym. To dobrowolny sojusz równoprawnych, suwerennych i niezawisłych państw. Wspólnota socjalistyczna opiera się nie tylko na wspólnocie interesów państwowych strupy krajów, lecz stanowi również bratnią rodzinę narodów, kierowanych przez marksistowsko--leninowskie partie. Jest to sojusz oparty na nieprzemijającej jedności stanowisk i działań, co daje dodatko- Leonld Breżniew I Edward Gierek na sali obrad VII Zjazdu PZPR. k^d^n-^™° Fot. CAF - Lang da - te.efotc wielokrotnie powiększa ich Iwanowo-Wozniesieńska, Wło wspólną rolę i wpływ na dzimierz Lenin pisał wów- sprawy światowe. Leonid breźniew przekazał Zjazdowi i całej PZPR gorące bra terskie pozdrowienia i wyra zy braterskiej solidarności od radzieckich komuhistów VII Zjazd Waszej partii podsumowuje ważki okres w rozwoju Polski Ludowej. Polscy komuniści mają wszel kie podstawy do zadowolenia z wyników swojej działalności. Mam na myśli nie tylko konkretne dokonania minionej pięciolatki, lecz tak że atmosferę, która panuje obecnie w kraju, umocnienie - torytetu partii, aktywne - /parcie mas pracujących linii politycznej jej Ko r itetu Centralnegojjj na czele V:'órego stoi wybitny dzia-:z Polski Ludowej, socjali s ycznej wspólnoty i świato - ego ruchu komunistycznego towarzysz Edward Gierek PZPR przyszła na swój VII Zjazd zesnolona i pewna swych sił. Olbrzymia praca organizacyjna nad realizacją Uchwał VI Zjazdu, udosko- nalenie zarządzania gospodar ką, żywa więź między władzami centralnymi i terenem oraz stała uwaga poświęcona problemom politycznego wychowania mas — wszystko to przyniosło swoje owoce. Obecnie na Zjeździe w spo sób rzeczowy rozważane są możliwości, wytyczane kierunki i zakres przyszłych prac. Chodzi o zadania o wielkiej skali, których realizacja wymagać będzie wielkich wysiłków partii i całego narodu. Z całego serca ży czymy Wam, Drodzy Przyja ciele, powodzenia w tym wielkim historycznym dzie le! W tych właśnie dniach — kontynuował L. Breżniew — obchodzona jest w naszych krajach 70. rocznica grudniowego powstania zbrojnego. Pozdrawiając robotników Warszawy, Łodzi, i Zagłębia Dąbrowskiego, których rewo lucyiny zryw zespolił się z bohaterską walką proletariu szy Moskwy, Petersburga i czas o „bohaterskim proleta riacie bohaterskiej Polski" i określił jego czyn jako „wzór rewolucyjnego entuzjazmu". Tradycje rewolucyjnej soli darności tych tak już odleg łych lat znajdują dziś wyraz w bojowej jedności naszych partii, w trwałym sojuszu politycznym naszych państw, w niewzruszonej przyjaźni narodów radzieckiego i polskiego. Wszechstronna współpraca radziecko-polska już od daw na stała się ważnym czynnikiem marszu naprzód obu naszych krajów. Dokonujemy obecnie głębokiej koordy nacji planów gospodarki na rodowej, jednoczymy wysiłki dla rozwiązywania wielkich problemów ekonomicznych, wspólnie zapewniamy szybszy rozwój nauki i tech niki. Prowadzi to do dalsze go zespolenia naszych naro dów. Pragnę zapewnić Szanowny Zjazd, że jedność, Wspólnota socjalistyczna — to najbardziej niezawodna ostoja sił wolności i postępu na całym świecie. Właśnie dlatego świat b'ur-żuazji z pomocą infiltracji ideologicznej i dźwigni ekonomicznych uporczywie, ale bez powodzenia, usiłuje o-słabiać naszą jedność. Zdrai cy sprawy socjalizmu obrzucają naszą wspólnotę błotem i usiłują wypaczać zarówno charakter naszych stosunków wzajemnych, jak i naszej wspólnej polityki. Jednakże miłujące wolność narody wszystkich kontynentów przekonały się na własnym doświadczeniu, że tam, gdzie chodzi o odparcie knowań agresorów i u-trwalenie pokoju, o rozwój opartej na równości praw współpracy między państwami, o walkę o wolność i postęp społeczny — mogą one liczyć przede wszystkim na poparcie krajów socjaliz mu. Coraz aktywniejszy i skuteczniejszy staje się pozytywny wpływ naszej wspólnoty na bieg współczesnych dziejów. My, komuniści Iwiązku Radzieckiego, uwalamy za wielki zaszczyt, iż wspólnie z naszymi braćmi w Polsce Ludowej i w innych państwach socjalistycznych jesteśmy budowniczymi międzynarodowej wspólnoty krajów socjalizmu. Uważamy za swój o-bowiązek czynienie wszystkiego, co w naszej mocy, aby wspólnota socjalistyczna krzepła i rozkwitała. Przy całej złożoności i sprzeczności sytuacji we współczesnym świecie, jej cechą dominującą już od szeregu lat jest zmniejszenie napięcia, ugruntowanie zasad pokojowego współistnienia państw o odmiennych ustrojach społecznych oraz rozwój wzajemnie korzystnej współpracy między narodowej. Obecnie, po Europejskiej Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy istnieje realna możliwość dalszego kroczenia naprzód tą drogą. Opowiadamy się za konsekwen tnym wcielaniem w życie konkretnych punktów aktu końcowego Konferencji. Chciałbym przy tym podkre ślić, iż bardzo ważne jest dostrzeganie i rozumienie znaczenia tego dokumentu jako całości, we wszystkich jego częściach, niepóddawa-nie się pokusie wyrwania zeń poszczególnych fragmen tów, które ktoś uważa za bardziej dla siebie korzystne ze względów taktycznych. W związku z tym na suwa się problem zapoznania z aktem końcowym szerokiej opinii publicznej. Na leży powiedzieć otwarcie: w wielu krajach Zachodu spra wa ta pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Sądzimy, że wszyscy którzy złożyli swoje podpisy pod aktem końcowym, zamierzają dokładać starań, aby wcielać go w życie. A to wymaga przede wszystkim umocnienia ducha wza jemnego zaufania i kon-i struktywnej współpracyj Niestety, właśnie po spotka niu w Helsinkach niektóre wpływowe koła w krajach zachodnich zaczęły działać w kierunku wręcz przeciw-r ym, Kampanie dezinforiia cji i oszczerstw pod adresem krajów socjalistycznych, najrozmaitsze drobne ukłucia obliczone są na to, aby wywołać reakcję zwrot ną i zatruwać atmosferę. Udzielając zdecydowanej odprawy przeciwnikom międzynarodowej współpracy, a także ich bezpośrednim i pośrednim pomocnikom, państwa socjalistyczne wykazują stałą gotowość do konkretnych działań w interesach pogłębiania pozytywnych procesów na arenie światowej. Uważamy, że niemały pożytek można by osiągnąć już w najbliższym czasie. Sadzę, że pozytywne wyniki przyniosłoby, na przykład, zwołanie ogólnoeuropejskich kongresów lub międzypaństwowych konferencji na temat współpracy w dziedzinie ochrony środowiska naturalnego, rozwoju transportu i energetyki. Szczególną aktualność mają oczywiście problemy odprężenia militarnego. Działając zgodnie z zasadami przyjętymi w Helsinkach, kraje uczestniczące w ogólnoeuropejskiej konferencji mogłyby przyjść z konkretnymi pozytywnymi rezultatami na spotkanie w Belgradzie, przewidziane w 1977 r. a co najważniejsze stały i konsekwentny marsz naprzód, ustalona iuż współ nie drogą, zapewniłby pogłębienie wzajemnego zaufania, bez którego nie może być mowy o prawdziwym rozkwicie międzynarodowej współpracy. Mv, komuniści, będziemy nadal czynić wszystko, aby narody mogły żyć, rozwijać się i realizować swe zadania w warunkach trwałego pokoju, niezawisłości i wolności. Na zakończenie, Drodzy Towarzysze, pozwólcie, że złożę Waszemu Zjazdowi ży czenia owocnych obrad oraz pełnego powodzenia w realizacji uchwał które zostaną na nim podjęte. (PAP) S T i® 8 Prezesa NK ZSL - St. Gucwy Przewodniczącego CK SD flesza Przekazując w imieniu ZSL najserdeczniejsze pozdrowienia i wyrazy głębokiego szacunku i uznania dla PZPR, ST. GUCWA podkreślił, iż dyskusja nad Wytycznymi na VII Zjazd PZPR, która odbyła się we wszystkich organizacjach ZSL, przebiegła w atmosferze dumy z nieznanych dotąd w historii Polski Ludowej osiągnięć gospodarczych i społecznych uzyskanych w tym 5-leciu. Dowiodła ona pełnego poparcia członków ZSL dla myśli programowej Wytycznych — umacniania stosunków socjalistycznych w naszym kraju, kontynuowania wielkiego dzieła przyspieszonego rozwoju społeczno-gospodarczego Polski, służącego coraz pełniejszemu zaspokajaniu-potrzeb ludzi pracy. V/ świadomości naszych członków — oświadczył mówca — Polska Zjednoczona Partia Robotnicza jest powszechnie uznaną przewodniczką narodu. Program rozwoju Socjalistycznej Polski jest programem wszystkich sił politycznych w naszym kraju. Jest to program, który swoją wizją rozwiniętego społeczeństwa socjalistycznego odpowiada aspiracjom całego narodu. Członkowie Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego zaangażują wszystkie swe siły w realizację Uchwały VII Zjazdu PZPR. Z wielkim uznaniem spotkał się, opracowany z inicjatywy Biura Politycznego' KC PZPR i z naszym udziałem, perspektywicz- ny program dalszego rozwoju rolnictwa i gospodarki żywnościowej. Głęboko słuszna jest podstawowa polityczna teza programu, że dla zbudowania nowoczesnej, socjalistycznej gospodarki, dla trwałego zabezpieczenia wzrastających potrzeb żywnościowych narodu, dla rozwiązania kwestii socjalnych wsi — należy rozwijać powszechnie intensywne systemy produkcji rolnej i proste formy kooperacji i specjalizacji oraz szybciej rozbudować nowoczesną, socjalistyczną bazę rolnictwa. Na VII Kongresie ZSL, który odbędzie się w styczniu przyszłego roku, określimy nasze konkretne zadania w realizacji programu unowocześniania wsi, ' rolnictwa, gospodarki żywnościowej oraz postępu społecznego na wsi. Mogę Was zapewnić, Drodzy Towarzysze, że tak jak dotąd, wychodząc z fundamentalnej zasady braterskiego sojuszu robotniczo-chłopskiego, nie będziemy szczędzić wysiłków dla tej wielkiej sprawy. Życząc Zjazdowi jak najpomyślniejszych obrad pragnę Was zapewnić, że członkowie ZSL uczynią wszystko, aby wnieSć jak największy wkład w realizację programu uchwalonego przez VII Zjazd PZPR. Stronnictwo Demokratyczne wraz z całym narodem wita VII Zjazd Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej jako doniosłe wydarzenie polityczne — decydujący moment w drodze do wielkiego celu — zbudowania w Polsce rozwiniętego społeczeństwa socjalistycznego. VII Zjazd ogniskuje dziś myśli i uczucia całego społeczeństwa. Wielki dorobek uzyskany przez Polskę w latach, które mi nęły od poprzedniego Zjazdu, postęp, który dokonał się we wszystkich dziedzinach naszego życia stanowią źródło głębokiej satysfakcji wszystkich Polaków. We wspólnej realizacji ogólnonarodowego programu VI Zjazdu partii umocnił się sojusz sił politycznych Frontu Jedności Narodu — PZPR, ZSL i SD — umocnił się proces kształtowania narodowej jedności. Dziś kiedy kraj nasz wchodzi w wyższy etap budowy socjalizmu chcemy Wam Towarzysze powiedzieć najprościej: Stronnictwo Demokratyczne odda wszystkie swe siły wspólnej realizacji programu socjalistycznej Polski — Polski naszych marzeń i ambicji. Stronnictwo Demokratyczne w nadchodzącym . 5-leciu tak jak dotychczas będzie koncentrować swoją działalność na wspólnych sprawach. Głównym problemem — coraz ważniejszym w miarę dynamicznego rozwoju kraju — są dla nas usługi. Równie jak dotąd aktywnie będziemy organizować członków Stronnictwa i środowiska naszego oddziaływania do czynnego udziału w realizacji programu mieszkaniowego, przede wszystkim na odcinku budownictwa indywidualnego, w re alizacji programu żywnościowego, programu ochrony zdrowia, w doskonaleniu systemu oświaty i wychowania, w rozwijanie społecznego ruchu kulturalnego i turystyki. w środowiskach oddziaływania Stronnictwa będziemy umacniać zasady etyki zawodowej — moralnej motywacji dobrej pracy. Wspólnie z partią będziemy podnosić na coraz wyższy poziom społeczne warunki • życia ludności miejskiej. W naszym Stronnictwie powszechne jest obywatelskie i patriotyczne poczucie współ odpowiedzialności za sprawy rozwoju kraju, współodpowiedzialności swymi podstawami osadzonej w prawdzie, iż w jedności siła. W jedności narodu, w naszej jedności ze Związkiem Radzieckim, w jedności całej socjalistycznej wspólnoty. Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej — kierowniczej sile w systemie politycznym Polski Ludowej — VII Zjazdowi chcę przekazać w imieniu całego Stronnictwa Demokratycznego nasze riajlerjsz^ myśli i uczucia. Życzymy Wam, by program, który uchwalicie, najlepiej wyra?ił wolę i twórcze ambicje narodu. (PAP) G/oj Pomorza nr 275 VII ZJAZD POLSKIEJ ZJEDNOCZONEJ PARTII ROBOTNICZEJ Strona 9 Przemówienie sekretarza generalnego KC KPCz GUSTAYA HUSAKA POZWÓLCIE MI, abym przekazał Wam, delegatom na VII Zjazd PZPR i wszystkim członkom partii, klasie robotniczej i polskiemu Narodowi najgorętsze, braterskie pozdrowienia oraz najlepsze życzenia od KC KPCz, od wszystkich komunistów i ludzi Pracy CSRS. Ze szczerą radością śledzimy twórczy Wysiłek naszych dobrych i bliskich sąsiadów i przyjaciół. Wysoko oceniamy wielce przemiany społeczne, które polski naród dokonał w budownictwie socjalistycznym, zwłaszcza w okresie realizacji programu VI Zjazdu Waszej partii. Dziś PRL jest dynamicznie rozwijającym się państwem socjalistycznym, które cieszy się sza cunkiem i poważaniem. Szczerze cieszymy Drodzy Przyjaciele, że Wasza partia Pod kierownictwem swego Komitetu Centralnego z jego I sekretarzem, wybitnym Przywódcą polskiego narodu oraz wybitnym działaczem międzynarodowego ruchu komunistycznego i robotniczego, towarzy-gzem Edwardem Gierkiem przychodzi na swój vjl Zjazd jako bojowa awangarda, która zdobyłsf sobie zaufanie i poparcie szerokich warstw narodu oraz pomyślnie rozwiązuje złożone zadania socjalistycznego budownictwa. Doniosły okres przeżyło polskie społeczeń *two w ostatnich latach. Wyraźny wzrost Produkcji przemysłowej, wysokie tempo rozwoju budownictwa inwestycyjnego, Wzrost produkcji rolnej, podniesienie stopy życiowej ludności, realizacja, a na niektórych odcinkach nawet przekroczenie zadań Programu socjalnego VI Zjazdu PZPR są Przekonywającym bilansem pomyślnego rozwoju socjalistycznego społeczeństwa w Waszym kraju. Realizacja programu, nakreślonego w sprawozdaniu KC oznaczać oędzie dalszy rozwój Waszego kraju, jego gospodarki oraz podniesienie materialnego * kulturalnego poziomu polskiego narodu. - W tych dniach komuniści i wszyscy ludzie pracy żyją przygotowaniami do XV zJazdu naszej partii, który odbędzie się Wiosną przyszłego roku. Z uzasadnioną dumą oceniamy wyniki, 4 które nasze narody pod kierownictwem KPCz osiągnęły w okresie od XIV Zjazdu W dziedzinie pogłębiania moralno-politycz-nej jedności naszego socjalistycznego społeczeństwa, w rozwoju gospodarki narodowej W dziedzinie wzrostu stopy życiowej, we Wszystkich sferach naszego życia. Możemy "twierdzić, że uczyniliśmy poważny krok na drodze do. wszechstronnego umocnienia CIESZYMY SIĘ szczerze, że możemy przekazać Wam, wszystkim polskim komunistom, ludowi pracującemu . socjalistycznej Polski gorące, bra- terskie pozdrowienia od komunistów bułgarskich i od całego narodu bułgarskiego. .Polska to kraj, w którym w ciągu ostatnich pięciu lat osiągnięto istotną poprawą Materialnych i kulturalnych warunków życia ludzi pracy i ich rodzin i to w czasie, 8dy na Zachodzie miliony ludzi pracy odczuwają brzemię niespotykanego co do sity i głębokości kryzysu gospodarczego. To kraj, w którym widzimy, ' jak rzeczywistością staje się hasło komunistów polskich: „Dla ludzi — przez ludzi!" • Jesteśmy przekonani, że wielkie zadania dalszego rozwoju Polski zostaną zrealizowane z jeszcze większym rozmachem. Zna-^y bowiem zapał, zdecydowanie i wolę, * jaką utalentowany .naród polski buduje Woją socjalistyczną ojczyznę, znamy i szczerze cenimy słuszną marksistowsko-leninowską politykę, działalność i doświadczenie Waszej partii, jej Komitetu Centralnego i I sekretarza KC PZPR, wiernego J^na narodu polskiego, wybitnego działacza jniędzynarodowego ruchu komunistycznego 1 robotniczego, naszego przyjaciela i towarzysza walki EDWARDA GIERKA. I Z uczuciem dumy mogę Wam donieść, *6 zespolony i zjednoczony wokół partii naród bułgarski pomyślnie buduje rozwinię ** społeczeństwo socjalistyczne. Największym bogactwem socjalistycznej Bułgarii człowiek i jego wszechstronny rozwój stanowi -programowy cel partii. . Gwarancję naszych przyszłych osiągnięć Widzimy w pracy naszego narodu, w przyjaźni i zbliżeniu ze Związkiem Radzieckim i . j innymi krajami socjalistycznymi, w ciągam wzbogacaniu treści i form naszych dwustronnych i wielostronnych stosunków I rozwoju naszego socjalistycznego społeczeństwa. Z głębokim przekonaniem popieramy pokojową politykę ZSRR, wypływającą z programu XXIV Zjazdu radzieckich komunistów. W okresie realizacji tego programu osiągnięto poważne wyniki. Zwłaszcza pomyślne zakończenie Konferencji Bezpieczeń stwa i Współpracy w Europie w ' Helsinkach umocniło perspektywę zachowania pokoju oraz stworzyło korzystniejsze warunki dla rozwoju międzynarodowej współpracy na naszym kontynencie. Wpływowe siły Zachodu przeciwne odprężeniu, zwolennicy, „zimnej wojny" i „rewanżu" oraz różni renegaci, którzy zdradzili sprawę socjalizmu i pomagają reakcyjnym siłom w ich awanturniczej polityce stawiają na drodze tego postępowego procesu różne przeszkody. Jesteśmy jednak przekonani, że dzięki wspólnemu wysiłkowi krajjw wspólnoty socjalistycznej, wszystkich postę powych, demokratycznych i pokojowych sił, możemy osiągnąć dalsze sukcesy w zma ganiach o umocnienie i pogłębienie wszystkich pozytywnych przemian w stosunkach międzynarodowych, w walce o pokój na świecie. Do tego będzie nadal przyczyniać się także CSRS. Tak samo jak PZPR — KPCz 1 nasze państwo konsekwentnie zmierzają do pogłębiania współpracy politycznej, gospodarczej i ideologicznej między krajami wspólnoty socjalistycznej oraz do umacniania ich jedności i skoordynowanych działań. Cieszy nas bardzo, że między naszymi partiami i krajami oraz narodami Polski i Czechosłowacji istnieje rzeczywiście braterska, internacjonalistyczna więź. Poważnie rozszerzyła się ona i pogłębiła zwłaszcza w ostatnich latach, dla dobra narodów obu naszych krajów i całej wspólnoty socja listycznej. Zgodnie z wynikami ubiegłorocznego spotkania delegacji partyjno-rządo-wych CSRS i PRL podejmujemy uwieńczone sukcesem wysiłki na drodze do jej Wszechstronnego rozwęju w dziedzinie politycznej, gospodarczej, naukowej i kulturalnej. Z pełnym uzasadnieniem możemy stwierdzić, że nasze wzajemne korzystne stosunki — podobnie jak wielostronna współpraca w ramach RWPG — umożliwiają zabezpieczenie nie zakłóconego rozwoju gospodarki narodowej naszych krajów oraz rozwiązywanie złożonych zadań rozwijającej się wspólnoty socjalistycznej. Pozwólcie mi na zakończenie życzyć Wam całemu polskiemu narodowi wielu dobrych wyników w realizacji uchwał Waszego VII Zjazdu. Przemówienie I sekretarza KC SED ERICHA HONECKERA POZWÓLCIE mi przekazać Wam, delegatom na VII Zjazd PZPR, członkom Waszej partii, wszystkim ludziom pracy w PRL najserdeczniejsze braterskie pp zdrowienia od komunistów NRD^od klasy ro botniczej, rolników, od całego naszego naro du. Radością napawa nas fakt, że uchwalony na VI Zjeździe PZPR program rozwoju spo łeczno-gospodarczego został tak pomyślnie zrealizowany. Bilans, który przedstawił w re feracie I sekretarz KC PZPR — wysoko ce niony w życiu międzynarodowym przywódca partii i mąż stanu, nasz przyjaciel i towarzysz — Edward Gierek, przekonywająco obrazuje rozmiar i wielką wagę dokonań. Polska Ludowa w ścisłym sojuszu z ZSRR i innymi krajami naszej wspólnoty socjalistycznej urosła w siłę. Z okazji tych osiąg nięć jak najserdeczniej gratulujemy wszystkim polskim komunistom i całemu polskiemu narodowi. W bieżącym roku uczciliśmy wspólnie pa mięć radzieckich bohaterów, których wieko pomny czyn wyzwoleńczy umożliwił budo wę w naszych krajach najbardziej ludzkiego ustroju społecznego — socjalizmu. Złoży liśmy równocześnie hołd dzielnym żołnierzom polskim, którzy oddali swe życie za Waszą i naszą wolność. Ich testament został spełniony przez fakt wyboru przez na sze narody drogi budowy nowej rzeczywistości społecznej w niezłomnej, przyjaźni ze Związkiem Radzieckim. Polska i' NRD sta nowią nierozerwalne ogniwa wspólnoty państw socjalistycznych. Wnosimy swój wkład w dalsze umocnienie jedności i zwar tości całej wspólnoty. Niemieccy i polscy komuniści byli tymi, którzy nawet w faszystowskich więzieniach i obozach koncentracyjnych pozostali wierni ideałom internacjonalizmu proletariackiego. Po wyzwoleniu przez Armię Radziecką rozwijali konsekwentnie swoją działalność w celu przezwyciężenia głębokiej przepaści, stworzonej pomiędzy naszymi narodami przez imperializm, faszyzm i wojnę. Udowodnili oni, że socjalizm jednoczy to, co kapitał dzieli, a każdy dzień w naszych sto sunkach dostarcza wciąż nowe tego dowody. W 1950 roku przewodniczący SED i pierwszy prezydent NRD tow. Wilhelm Pieck złożył w Polsce Ludowej pierwszą oficjalną wizytę. Określił on wówczas, te „nowe stosunki dobrosąsiedzkiej i szczerej przyjaźni" jako „rękojmię pokojowej i szczęśliwej przyszłości o- Przemówienie I sekretarza KC BPK T0D0RA ZlWKOWA wzajemnych, w pogłębianiu socjalistycznej integracji gospodarczej. Pozostajemy zawsze wierni przyjaźni bułgarsko-radzieckiej — wciąż żywej części przeszłości, teraźniejszości i przyszłości Bułgarii! Pozostaniemy zawsze wierni i umacniać będziemy jedność i współpracę państw członkowskich RWPG i Układu Warszawskiego! Dokument końcowy, przyjęty w Helsinkach odzwierciedlił pozytywne procesy, bę dące wynikiem konsekwentnych i wytrwałych wysiłków na rzecz triumfu programu pokoju, uęhwalonego przez XXIV Zjazd KPZR i przyjętego przez nas wszystkich. Ogólne dążenie do odprężenia staje się pod stawową tendencją w stosunkach między narodowych. Największe zasługi w tej dzie dżinie mają kraje wspólnoty socjalistycznej i przede wszystkim wielki Kraj Rad, KPZR, jej leninowski Komitet Centralny i osobiście tow. Leonid Breżniew. Wysoko cenimy również wielki wkład PZPR i PRL w dzieło pokoju, bezpieczeństwa i przyjaźni między narodami oraz ich pryncypialną i konsekwentną politykę zagraniczną. Wiemy, że każdy nowy krok naprzód w procesie odprężenia związany jest z przez- wyciężaniem oporu sił reakcji I odwetu, oporu zwolenników „zimnej wojny". Siły te również obecnie przeciwstawiają się pozytywnemu rozwojowi stosunków międzynarodowych. Niestety, niemałe przeszkody na drodze narodów do pokoju stwarza ma oistówskie kierownictwo Chin, które nawiązuje jawne porozumienia z najbardziej reakcyjnymi kołami burżuazji monopolistycznej i nie zaprzestaje destrukcyjnych działań wymierzonych przeciw zwartości międzynarodowego ruchu komunistycznego i robotniczego. Mimo wszelkich przeszkód i trudności pokojowa ofensywa narodów będzie trwała nadal. Chciałbym was zapewnić. Drodzy Towarzysze, że BPK i Ludowa Republika Bułgarii również w przyszłości będą aktywnie uczestniczyć we wspólnej walce o wzbo gacenie treści i form współpracy gospodarczej i kulturalnej między narodami, o uzupełnienie odprężeni^ politycznego odprężeniem militarnym, o trwały pokój na Bałkanach, w Europie i na świecie. Partia nasza jest gorącym zwolennikiem wielkiej sprawy umocnienia jedności komunistów na całym świecie. Jesteśmy przekonani, że zjednoczona w obydwu naszych narodów". Chciałbym fil ponownie potwierdzić, że Komitet Centralny SED, rząd i wszyscy ludzie pracy NRD zawsze będą pieczołowicie pielęgnować i roz wijać przyjaźń i współpracę z PZPR z Pol ską Ludową i z narodem polskim. Od czasu VIII Zjazdu SED i VI Zjazdu PZPR braterskie stosunki pomiędzy naszymi partiami, państwami i narodami zacieś niły się i jeszcze bardziej wszechstronnie rozwinęły. We wszystkich ważnych i pod stawowych zagadnieniach, dotyczących socjalistycznego rozwoju oraz działalności mię dzynarodowej, naszych partii i państw istnie je całkowita zgodność. Słusznie możemy dzisiaj mówić o rozpoczynającym się procesie postępującej integracji naszych gospodarek narodowych. Obroty handlowe między naszymi krajami uległy w okresie od 1971 roku, w porównaniu z poprzednim pięcioleciem prawie pod wojeniu. Na następne 5 lat uzgodniony zo stał dalszy wzrost o ponad 50 proc. Wielkim wydarzeniem w życiu naszych narodów było wprowadzenie bezwizowego ruchu turystycznego. Qd tego czasu ponad 45 milionów obywateli naszych krajów przekroczyło w obu kierunkach granicę po koju na Odrze i Nysie. Spotkania te, licz ne osobiste przyjaźnie są historycznym kro kiem na drodze do zbliżenia naszych narodów. Nasza partia przygotowuje się obecnie do swego IX Zjazdu, który odbędzie się w maju przyszłego roku. Dzięki wysiłkom kia sy robotniczej, rolników-spółdzielców, inteligencji pracującej, wszystkich ludzi pra cy uczyniliśmy wielki krok naprzód na dro dze wytycznej przez VIII Zjazd partii. W realizacji programu pokoju, uchwalone go na XXIV Zjeździe KPZR — naszego wspólnego programu działania — osiągnięto duże sukcesy, , Konferencja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie stworzyła nowe możliwości walki o pokój. Jej rezultaty stanowią w pewnym sensie podstawy dla pomyślnej współpracy. W tym duchu wypowiadamy się także za położeniem kresu wyścigowi zbrojeń forsowanemu przez NATO, za przejściem do rozbrojenia. Uzupełnienie odprężenia politycznego odprężeniem mili tarnym uważamy za nakaz chwili. Pozwólcie mi życzyć Waszemu Zjazdowi owocnych obrad, a wszystkim polskim ko munistom, całemu bratniemu narodowi pol skiemu nowych wielkich sukcesów. la wszystkich pokojowych sił na świecie nada procesowi odprężenia charakter nieodwracalny. Istotny wkład wniesie tu przygotowywana bbecnie konferencja partii komunistycznych i robotniczych Europy. To właśnie my, komuniści, ponosimy największą odpowiedzialność za zachowanie pokoju. I tę odpowiedzialność odczuwamy szczególnie silnie tu, na bratniej ziemi polskiej, która jako pierwsza doświadczyła grozy i zniszczeń, spowodowanych faszystowską napaścią hitlerowską. Czynnikami decydującymi o umocnieniu pokoju i współ pracy między narodami, są. realnie istniejący socjalizm, jego stale rosnący potencjał, jedność krajów wspólnoty socjalistycznej, potęga utworzonej przed dwudziestu laty w waszfej stolicy organizacji Układu Warszawskiego. Z głębokim zadowoleniem pragniemy pod kreślić, że do rozwoju ogólnego potencjału naszej wspplncty socjalistycznej4 do umacniania jej jedności przyczynia się również bogata w treść, wszechstronna współpraca między BPK a PZPR, między LRB i PRL. Złączone są one silnymi więzami historycznej przyjaźni obu bratnich narodów, mającej wiekowe tradycje. Strzeżmy jak źrenicy oka naszej wspólnoty socjalistycznej — awangardy światowego postępu i rdzenia całego frontu anty-imperialistycznego! Na historycznej barykadzie współczesności natchnieniem dla nas jest nadal dewiza komunarda Dąbrowskiego — „Za wolność waszą i naszą"! Jesteśmy wierni tej dewizie, umacniając naszą wspólnotę pod względem ideowo-poli-tycznym, gospodarczym i obronnym, zacieśniając zwartość międzynarodowego ruchu komunistycznego i robotniczego. Jest to dzisiaj nasze najważniejsze zadanie jako patriotów, komunistów, internacjonalistów. Strona 10 VII ZJAZD POLSKIEJ ZJEDNOCZONEJ PARTII ROBOTNICZEJ G/os Pomorza nr 275 Jak informowaliśmy w diariuszu t II dnia obrad, wczoraj rozpoczęła się dyskusja na VII Zjeździe PZPR. A eto poszczególne wypowiedzi: ZDZISŁAW GRUDZIEŃ — zastępca członka Biura Politycznego KC, I sekretarz KW PZPR w Katowicach. Czas, który minął cd VI Zjazdu, był okresem niezwykle owocnym w życiu narodu polskiego. Po przezwyciężeniu poważnych trudności społecznych, które wystąpiły pod koniec lat sześćdziesiątych partia wyszła do ludzi pra cy z programem będącym odzwierciedleniem realnych możliwości naszego narodu oraz ambicji i pragnień współczesnego pokolenia Polaków. Odwaga i śmiałość tego programu wyzwoliły nieprzebrane rezerwy .ideowego zaangażowania i ofiarności, dzięki czemu po raz pierwszy w historii Polski Ludowej we wszystkich dziedzinach życia prze kroczyliśmy wy^pko zadania wynikające z planu 5-letniego. Dorobek jaki o-siągnęliśmy w tym okresie utrwalił w świadomości spo łeczeństwa przekonanie o całkowitej słuszności leninowskiej drogi, wytyczonej przez partię, jej Komitet Centralny i towarzysza Edwarda Gierka. Tempo i zasięg przemian, które przeobrażają" oblicze Polski, " stały się realnym sprawdzianem tego, że par tia dotrzymuje słowa dane go klasie robotniczej i wszy stkim ludziom pracy. Unaoczniły one podstawową prawdę, że przyszłość Polski — to socjalizm. Że kierunek dynamicznego rozwo ju kraju jest jedyną realną szansą zbudowania w Polsce rozwiniętego społeczeństwa socjalistycznego, pomnożenia jej siły i dobro bytu, utrwalenia miejsca naszej Ojczyzny w światowej czołówce. Dlatego wszystko, c.o w naszym kraju ideowe, świat łe, racjonalnie myślące, co ofiarne, uczciwe i dalekowzroczne — wszystkie te siły skupiły się wokół partii, poparły czynem program VI Zjazdu. VI Zjazd postawił w cen trum uwagi całej partii 'jako zadanie i najważniejszy cel dobro narodu a więc wzrost siły Polski oraz wzrost dobrobytu społeczeń stwa. Nasza wojewódzka or ganizacja partyjna i wszyscy ludzie pracy naszego re gionu realizowali tę strategię. zaangażowaną pracą, której miarą jest kwota 82 mld zł, stanowiąca wartość nadwyżek produkcyjnych o siągniętych' przez nasze zakłady przemysłowe ponad pierwotne ustalenia planu 5-letniego. Miarą tej pracy jest 700 min ton .węgla wydobytego przez górników w mijającej 5-latce, 30 min ton stali, wartość eksportu z zakładów woj. katowickiego, która wynosi przesz ło 24 mld zł dew., co stanowi ponad . piątą część wartości całego polskiego eksportu. Dorobek, który sumujemy na Zjeździe, jest rezultatem ogromnego wysiłku ludzi pracy w ofensywnej realizacji programu partii, jest. wynikiem naszego uporu i konsekwencji w przełamywaniu trudności i usuwaniu hamulców rozwoju. W takim klimacie wzrastały siła i autorytet naszej wojewódz kiej orgar vacji partyjnej, umacniała się jej kierowm cza rola. Zacieśniliśmy zwartość naszych szeregów, wzbogaciliśmy treść i formy pracy ideowo,-politycznej. Te rezultaty, stanowiące część olbrzymiego dorobku naszej partii i całego naro du polśkiego: optymizm o--party na realistycznej jego ocenie; wiara z jaką. możemy patrzeć w przyszłość; pełne zaufanie do Komitetu Centralnego, głębokie przekonanie o słuszności wytyczonej przez partię drogi — są potężnym c.zyn nikiem, który zespala wszy stkie patriotyczne siły narodu oraz wyzwala nowe zasoby ofiarności i zaangażowania ludzi pracy, a tym samym — pomnaża wyniki naszej pracy dla dobra kra ju. Udzielając pełnego poparcia polityce, którą wytyczył VI Zjazd, nasza 280-ty sięczna wojewódzka organizacja partyjna wraz z klasą robotniczą i całym społeczeństwem naszego regionu — opowiada się jedno myślnie i jednoznacznie za twórczym rozwijaniem strategii dynamicznego rozwoju Polski Ludowej! Górnicy i wszyscy działacze gospodarczy z zadowole-ńierr? przyjmują zawarty w referacie Biura Politycznego postulat osiągnięcia, szybkie go postępu w dziedzinie ra-cjonalnegospożytkowania wę gla. Jest to sprawa w pełni dojrzała wymagająca wdrażania nowoczesnych .technologii produkcji energii oraz znacznego rozszerzania procesów chemicznej przeróbki węgla. Na tych kluczowych problemach nadal będziemy sku piać wysiłki najbardziej u-talentowanych kadr naukowych, doświadczonych prak tyków, całego aktywu par-tyjho-gospodarczego przemy słu węglowego. Jednocześnie liczymy na to, że te tematy o olbrzymim znaczeniu dla całego kraju podjęte zostaną szerzej, niż dotychczas przez kompetentne ogniwa nauki polskiej. Droga do po prawy krajowego bilansu e-' nergetycznego wiedzie także poprzez bardziej oszczędną gospodarkę węglem. Za wszystkie inicjatywy Komitetu Centralnego partii na rzecz rozwoju przemysłu węglowego pragnę Warti, Towarzyszu I Sekretarzu, serdecznie i gorąco podziękować w imieniu kilkusetty-sięcznej rzeszy górników! W miarę rozwoju i unćwo cześniania naszej gospodarki coraz szybciej rośnie zapotrzebowanie na stal i wysoko jakościowe wyroby Lutnicze, świadomość tego faktu kaza ła nam od zarania budowy Huty „Katowice" kDncentro wać wysiłki na przygotowaniu dla tej olbrzymiej inwestycji najlepszych kadr o-raz na przyspieszeniu tempa robót. Możliwość wzbogacenia go spodarki narodowej w niezwykle krótkim czasie o po tężny na wskroś nowoczesny zakład metalurgiczny, jakim będzie Huta „Katowice", zawdzięczamy przede wszystkim braterskiej, wszechstron nej pomocy Związku Radzie cięiego. Załoga tej huty pro siła naszą delegację o przeka zanie Wam, Towarzyszu Sekretarzu Generalny Komuni stycznej Partii Związku Radzieckiego, jak najserdeczniejszych pozdrowień. Dorobek dyskusji przedzja zdowej pragniemy — współ rne z kierownictwem resortu przemysłu ciężkiego — ująć w formę konkretnego projek tu długofalowego programu rozwoju hutnictwa żelaza i stali. Programu preferujące go te wszystkie czynniki, kto re zapewnią pełniejsze zaspo kojenie potrzeb gospodarki narodowej, ograniczenie kosztownego importu wyrobów hutniczych, a tym samym również poprawę salda han dlu zagranicznego. Ten sam cel nakazuje nam koncentrowanie wysiłków na dalszym rozwijaniu produkcji eksportowej, na doskona leniu jej struktury, przede wszystkim przez zwiększenie eksportu naszej myśli nauko wo-technicznej. Doświadczenia ostatnich. lat wykazały, że jedyną dr o gą wiodącą do lepszych warunków jest wyższa jakość pracy, przy czym pojęcie ja kości pracy rozumiemy coraz szerzej. Oznacza ona dla nas nie tylko obowiązek doskonalenia walorów produkcji i usług, lecz jednocześnie obowiązek stałego uspraw niania zarządzania i kierowania oraz organizacji pracy, a także pogłębiania związ ków życia społeczno-gospodarczego z nauką, umożliwia jących coraz bardziej skuteczne wykorzystywanie jej zdobyczy w codziennej prak tyce. Oznacza to dla każdej instancji i organizacji partyjnej konieczność rozwijania pracy z ludźmi, a w szczegół ności z kadrą, której partia powierzyła kierownicze funk cje. Dlatego w naszym woje wództwie zwróciliśmy szczególną uwagę na ukształtowa nie systemu ciągłego doskonalenia tych kadr. System taki jest obecnie najlepszą drogą przygotowania i awan sowania kadr robotniczych na kierownicze posterunki pracy. Dotychczasowe doświadczę nia naszej partii w pełni potwierdzają leninowską tezę o olbrzymim znaczeniu sojuszu klasy robotniczej z inte ligencją. Dlatego od lat przy wiązujemy ogromną wagę do rozbudowy w naszym regionie coraz silniejszego ośrodka naukowego, który dziś zalicza się do najprężniejszych w kraju. Nasza wojewódzka organi zacja partyjna i wszyscy lu dzie pracy naszego regionu opowiadają się w całej rozciąg łości za linią zawartą w Wy tycznych na VII Zjazd. Całkowicie i jednomyślnie popieramy referat programowy Biura Politycznego. URSZULA PŁAŻEWSKA — pończoszniczka w ZPP „Feniks" w Łodzi. Dorobek 4 lat, jakie minęły od poprzedniego Zjazdu pozwala mi dzisiaj nazwać je latami spełnionych nadziei. W wielu dziedzinach rzeczywistość przerosła nasze oczekiwania. Tak' jest również w przemyśle, w któ rym pracujemy. W Łodzi nie ma takiego zakładu, w którym nie poprawiłyby się wa runki pracy i warunki socjalne. Powstały nowe fabry ki, warunki, o jakich jeszcze nie tak dawno nie śniło sie nam, pracownikom nie-lekkiego — wbrew nazwie — przemysłu. Szybko przywykliśmy do maszyn, przy których nie trzeba się tyle nachodzić i napracować, do nowych szatni, stołówek, po kojpw śniadań i pomieszczeń rekreacyjnych. Zmienił się nie tylko prze mysł, ale i nasze miasto. Ła twiej nam się pracuje i wy poczywa. Dzięki prowadzonej przez partię i rząd po- lityce socjalnej nie mamy już takich kłopotów z otrzy maniero wczasów, z zorganizowaniem dzieciom wakacji. Od 2 lat dla żadnego łódzkiego dziecka nie zabrak ło miejsca na koloniach. Jako. żony i 'matki, jako' gospodynie cieszymy się, ze. możemy zapewnić rodzinom większy dostatek, bo zarobki nasze i naszych mężów są coraz wyższe. Jesteśmy wdzięczne partii za to, że problemom kobiet i rodziny poświęca się tyle uwagi. Robotnicy łódzcy w pełni popierają politykę partii i jej program na lata następne. Świadczy o tym wiele przykładów. Wartość dodatkowej produkcji przemysłu łódzkiego, przeznaczonej na rynek krajowy i eksport wy nosi setki milionów złotych. Zobowiązania te jpodjęliśmy w czasie kampanii- przedzjazdowej i pomyślnie je re alizujemy. To jest jiasza od powiedź na. program zawarty w Wytycznych na VII Zjazd. Dobra praca — to dalszy rozwój kraju, a więc poprawa warunków życia, każdego z nas. Wierzymy w powodzenie naszych zamierzeń. Ludzie pracy mają do partii pełne' zaufanie. Mimo ogromnego dorobku jest jednak jeszcze sporo kłopotów. Nadal wiele z nas. pracuje w niełatwych warunkach, Są jeszcze w Łodzi stare zakłady wymagające modernizacji. Nadal czekamy długo na mieszkania, . chociaż ostatnio.bardzo dużo " S?ę buduje,' ' Ciągle jeszcze tracimy za dużo czasu na za kupy' i przygotowanie posiłków. Potrzeby mają to do siebie, że się mnożą i zmienia ją. Nie chodzi tylko o to, że by pralkę czy telewizor wymienić na nowocześniejsze, żeby odłożyć więcej na ksią żeczkę. Chodzi o to. by spra wy drobne nie zabierały nam wiele czasu. Porządnie potrafią dopiec człowiekowi te drobne- sprawy: źle skrojona bluzka, spóźniony tramwaj, bieganie po kilka razy do różnych urzędów w tej samej niewielkiej sprawie, brak w sklepie podstawowe go artykułu tylko dlatego, że ktoś po prostu nie pomyś lał, że komuś się nie chciało. To są drobiazgi, ale one także wpływają na to, czy stojąc przy maszynie możemy myśleć tylko o pracy. A przecież te drobiazgi zależą od nas samych, od naszego stosu-nku do pracy. Warunkiem dobrej roboty jest świadomość, że na każdej zmarnowanej minucie, kilogramie przędzy traci spo łećzeństwo, czyli każdy z nas. Musimy, walczyć z najmniej szymi nawet przejawami nie gospodarności, piętnować tych, którzy chcą żyć na cu dzy rachunek, którzy nie mo gą nigdzie zagrzać miejsca. Chciałabym zaproponować projektantom,' robotnikom, urzędnikom, działaczom, byś my wciąż mieli na uwadze robotnicze hasło i według niego pracowali. A hasło to brzmi: ,,Po mnie poprawiać nie potrzeba". JERZY MAŁECKI — dyrektor Zjednoczenia Państwowych Przedsiębiorstw Gospodarki Rolnej w Poznaniu. W rozwoju rolnictwa w naszym, kraju pegeery odgrywają coraz większą rolę. Stale i systematycznie zwiększają swą produkcję, przyczyniając się do rozwo ju gospodarki żywnościowej i poprawy warunków wyży wienia narodu zgodnie z U- chwałą VI Zjazdu oraz per spektywicznym programem w tej dziedzinie wytyczonym na XV Plenum KC. Coraz lepiej ' też wypełniają swe funkcje pozytywnego oddziaływania, na gospodarkę chłopską, służąc jej pomocą kooperacyjną oraz przykładem dobrze zorganizowanej i wyśokowydajnej prscy, skutecznie rozwiązując także sprawy sdcjalno--bytqwe wsi. W coraz więk szym stopniu pegeery stają się godne miana socjalistycznych przedsiębiorstw rolniczych. Dzięki słusznej polityce rolnej naszej partii oraz po mocy państwa lata 1971—75 charakteryzowały się dynamicznym rozwojem poznańskich przedsiębiorstw. Zadania produkcyjne nakreślone planem 5-letnim zostały w pełni zrealizowane, a na wielu odcinkach przekroczo ne. Na rynek dostarczono z każdego hektara 30 proc. więcej mięsa i 50 proc. mle ka. Wzrosła również ilość i jakość produkcji eksportowej. Lata 1971—75 to okres także ożywionej działalności w zakresie rozwijania koope racji z rolnikami indywidualnymi. Przez stworzenie warunków do specjalizacji gospodarstw wyzwolono znaczne ich rezerwy produk. cyjne. W okresie tym zagos podarowano ponad 50 tys. hą, gruntów przejętych z Państwowego Funduszu Zie mi. 1 i Główne zadania postawio ne przed pegeerami na nową 5*latkę -to dalsze zwiększenie produkcji żywności, a więc. mięsa, mleka i zboża. Ażeby to zadanie wykonać, oprócz poczynań organizacyjnych i dalszego umacnia nia dyscypliny,- zastanawiamy się. jak wyprodukować zwiększone ilości pasz, które limitują dalszy postęp w produkcji zwierzęcej. Stąd też nasza troska o przygoto wanie jak największej ilości tanich pasz oraz efektywne ich zużytkowanie. W rozwią zywaniu tego problemu sta wiamy na rozszerzenie u-prawy kukurydzy i buraków cukrowych. Od 2 lat zjednoczenie na sze wprowadza z pełnym powodzeniem nowy system uprawy kukurydzy na ziarno. Osiągnięty przyrost ziar na kukurydzy w stosunku do uzyskanego plonu zbóż, równoznaczny jest z zaoszczędzeniem pod inne kultury rolne ponad 3,5 tys. ha ziemi. Wprowadzamy na szerszą skalę uprawę kukurydzy z przeznaczeniem na susz, który jako komponent pełnoporcjowych mieszanek zastępuje zboże. Uprawą ku kurydzy na ziarno chcemy powiększyć w 1976 r. do 15 tys. ha, a w roku 1980 do ponad 80 tys. ha. Przy takim areale uprawy kukury dzy będziemy mogli wykorzystać pońad 20 tys. ha zie mi na rozszerzenie produkcji zbóż lub wysokobiałko-wych roślin. . Realizacja powyższego programu wymaga s; stema-tycznego zwiększania dostaw sprzętu maszynowego dla pegeerów, a szczególnie wysokowydajnych suszarni, granulatorów do produkcji pasz pełnowartościowych o-raz środków transportu. Ko lejnym ważnym do rozwiązania problemem naszego zjednoczenia jest zagospoda rowanie do 1930 r. ponad 60 tys. ha gruntów z PFZ i da nie z nich wysokiej produkcji. Zakładamy, że tempo przejmowania gruntów w przyszłej 5-latce przez sektor państwowy będzie szybsze, a ziemia coraz lepiej-zagospodarowywana, ponie waż mamy silną bazę pege erów. WIESŁAW SKRZYDŁO — rektor Uniwersytetu im, Marii Curie-SkłodoW-skiej w Lublinie. Wytyczne Komitetu Cen~ tralnego na VII Zjazd Par^ jako jeden z podstawowych czynników wzrostu temP3 b u do wnictwa s ocj alistyczne -go wymieniają rolę badan naukowych i kształceni3 kadr. W okresie między a VII Zjazdem uczelnie s?.e" roko i szybko, jak nigdy tychczas odpowiedziały zQ którzy w okresie międzywojennych strajków walczyli o ustrój sprawiedliwości społecznej i tych, którzy w o-kresie powojennym z pełną ofiarnością przystąpili do od budowy — Z. Skoczylas stwierdził, że i dzisiaj z równym zapałem i ofiarnością przyczyniają się oni do rozwoju kraju poprzez codzienną, ofiarną pracę. Osiągnięcia nasze napawają nas dumą i satysfakcją — stwierdził mówca,-, lecz jednocześnie mamy świadomość, że musimy pracować jeszcze lepiej i efektywniej. Dziękując za zawartą w referacie I sekretarza KC PZPR zapowiedź dalszego podniesienia rangi mistrza Zbigniew Skoczylas wyraził przekonanie, że będzie to miało istotne znaczenie dla podniesienia dyscypliny, u-sprawnienia procesu produkcyjnego i możliwości kształtowania postaw społecznych pracowników. Mistrz — to nie tylko organizator produkcji, lecz również wychowawca pracowników, zwłasz cza młodzieży, którego funkcja społeczna stale wzrasta. ? Decyzja ta umożliwi nam lepszą realizację postanowień w sprawie pracy ide-owo-wychowawczej wśród załóg zakładów pracy, której główną myślą jest wydatne podniesienie ideowo-wycho-wawczej. roli zakładów pra-■ ty.'"" " : . Nakreślony program społeczno-gospodarczego rozwoju kraju napawa każdego Polaka dużym optymizmem.. Jest to program trudny' którego realizacja wymagać będzie maksymalnego wysiłku i zaangażowania. Większe i bardziej ambitne zada nia są jednak konstruktywnym czynnikiem w przełamywaniu trudności, potęgu-. ją poczucie odpowiedzialności. Inspiratorska praca organizacji partyjnych, ciągłe podnoszenie na wyższy poziom stylu i metod pracy partyjnej, rozwój szeregów partyjnych stanowią najlepszą gwarancję pełnej realiza cji tego ambitnego programu. ZENON MIRA — przewodniczący Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Gołębiew-sku, w woj. toruńskim. Omówił osiągnięcia swojej spółdzielni. Dobre wyniki produkcyjne uzyskane w o-statnich 5 latach przyczyniły się do wzrostu autorytetu spółdzielców, czego wyrazem jest m. in. wzrost liczby członków spółdzielni. W ostatnich latach podję to wiele decyzji, które w istotny sposób wpłynęły na umocnienie i organizacyjny rozwój spółdzielni. Rozszerzyła się kooperacja z gospo • darstwami indywidualnymi, zacieśniłą współpraca spółdzielni ze wsią, wzrosło zau fanie rolników do zespołowej gospodarki. Podkreślając, iż tylko w bieżącym roku, powstało w kraju 140 nowych spółdzielni produkcyjnych, Z. Mira wskazał, że nowo organizowanym spółdzielniom zapewniono wszechstronną pomoc m. in., przez zwiększone do stawy maszyn, sprzętu rolniczego, materiałów inwesty cyjnych itp. Pomoc tę — po wiedział — spłacamy społeczeństwu zwiększoną produk cją i rzetelną pracą. Osiąg « nięty, w bieżącym roku poziom dostaw dla państwa wskazuje najlepiej, że pomoc ta opłaca się i daje kra jowi konkretne korzyści. W spółdzielniach w ślad za wzrostem produkcji, następu je szybki wzrost dochodów i poprawa warunków życia. Szczególnie odczuwają to ko biety, które w indywidualnym, nawet dobrze zorgani zowanym gospodarstwie, mu szą pracować 12, a często 16 godzin na dobę, bez urlopu i wolnych od pracy dni. Praca w zespołowych gospodarstwach rolnych daje możliwość 8-godzinnego dnia pracy, choć oczywiście w o-kresie największego nasilenia robót trzeba pracować . dłużej — taka jest specyfika rolniczego zawodu. Mamy jednak płatne urlopy, mamy 6-dniowy tydzień pracy i część wolnych sobót — podobnie jak w innych zawodach. Mamy lżejszą pracę. Możemy więcej czasu przeznaczyć na wypoczynek i ko rzystanie z dóbr kultury, na podnoszenie umiejętności za wodowych. Spółdzielcy bardzo aktyw nie uczestniczyli w dyskusji nad Wytycznymi na VII Zjazd partii. Wszędzie wska zywano na dużą pomoc partii dla naszego ruchu> spółdziel czego. Podkreślano równocześnie potrzebę zwiększenia pomocy dla spółdzielni produkcyjnych przejmujących duże areały nowych gruntów i tych, które inwestują z własnych środków w rozwój zespołowych gospodarstw. Po moc państwa należy s>ję tym jednostkom, które gwarantu ją efektywne jej wykorzysta nie; ' - Trzeba pomóc spółdzielniom, które chcą szybko zbu dować duże fermy dla krów mlecznych, trzody i owiec. Państwo bardzo pomaga w budowie nowoczesnych pomieszczeń inwentarskich — przemysłowych ferm. Z. Mira omówił następnie niektóre proponowane w dys kusji przedzjazdowej zmiany w systemie finansowania i kredytowania działalności produkcyjnej w spółdzielniach — a zwłaszcza w dzie dżinie hodowli. Wpłynęłoby to — jego zdaniem — na znaczne przyspieszenie rozwoju produkcji zwierzęcej w rolniczych spółdzielniach pro dukcyjnych. Zwiększać ją musimy — powiedział — a-by ziemia, którą przejmuje my do zagospodarowania dała nie tylko wyższe plony, ale również więcej mleka i mięsa. TADEUSZ FISZBACH - I sekretarz KW PZPR w Gdańsku. Partia* nasza a wraz z nią całe społeczeństwo, nis tyl ko zrealizowały, ale przekro czyły ustalenia zawarte w uchwale poprzedniego Zjazdu. Możemy więc mówić o pełnej zgodności słów i czy nów, intencji, zamierzeń i dokonań. Ma to wielkie zna czenie moralno-polityczne dla praktyki naszego działania we wszystkich dziedzinach życia. Przezwyciężając stan niemożności i ograniczeń rozwojowych, partia wyzwoliła nowe, skuteczne impulsy budownictwa socjalistycznego w Polsce. Program partii — jego dalekosiężność i atrakcyjność — stał się ważnym czynnikiem integracji społeczeństwa wokół wspólnych zadań. Komitet Centralny, kładąc przed 5 laty podwaliny pod gmach Polski dynamicznej, nowoczesnej i zasobnej otwie rał zarazem nowy okres działania partyjnego charakteryzujący się konsekwentnym przestrzeganiem leninowskiej zasady jedności icle ologii, polityki i ekonomiki. Pogłębienie więzi partii z klasą robotniczą, konsultowa nie ze społeczeństwem najważniejszych decyzji, wysokie tętno życia ideowo-poli-tycznego, wzrost kultury współżycia między ludźmi — to najważniejsze cechy naszego dorobku w tym zakre sie. Dzięki polityce dynamicznego rozwoju Polska stała się krajem nowych perspek tyw i możliwości. Społeczeń stwo wybrzeża gdańskiego odczuwa to wyraźnie, tym bardziej, że boleśnie przeży ło wstrząs wywołany nieprawidłowościami . i napięcia mi po.-stałymi w latach sześćdziesiątych. Stworzony w 1971 r. i kon sekwentnie realizowany w następnych latach program rozwoju gospodarki morskiej skupił nadzieje i wysiłki za łóg przemysłu okrętowego, naszych stoczniowców, portowców marynarzy i rybaków. Ludzie pracy wybrzeża gdańskiego z najwyższym uznaniem wracają myślą do mądrej dalekowzrocznej decy zji Biura Politycznego która położyła kres stagnacji i nie pewności losów tej gałęzi go spodarki, a przed morskim warsztatem pracy naszego narodu wytyczyła szerokie możliwości i porywające cele. Zdecydowani jesteśmy kon tynuować wysiłki zmierzają ce do tego, aby nasz kraj co raz obficiej dyskontował ko rzyści płynące z morza. Jesteśmy przekonani, że łowiska morskie w istotny sposób powinny się przyczynić do skuteczniejszego rozwiązjj; . wania.'- problemów wyżywienia naszego narodu. Wielkie inwestycje — Port Północny, rafineria ropy naf towej, elektrownia szczyto-wo-pompowa, modernizacja stoczni — to dorobek ludzi pracy całego kraju. Zdajemy sobie sprawę z wielkiego dłu gu, jaki zaciągnęliśmy. Będziemy spłacać ten dług gospodarnością i codzienną tro ską o to, aby poniesione na kłady zwróciły się w zwielo krotnionej wysokości, aby możliwie najpełniej wzbogacały nasz kraj, aby gospodar ka morska nadal zwiększała swe znaczenie jako wizytów ka Polski nowoczesnej i go spodarnej. Wyższa jakość pracy jest środkiem, a wyżsża jakość życia — celem, do którego zmierzamy. Między obu tymi elementami zachodzi integralna więź, której zrozumie nie i respektowanie przez miliony ludzi pracy w Polsce, przez nas wszystkich, stanie się wielką siłą materialną zdolną rozwiązać wszystkie ambitne zadania. Poważne znaczenie w tej mierze ma również rozwój kultury politycznej na wszystkich szczeblach działania publicznego. Wola kontynuowania przez partię strategii intensywnego rozwoju społeczno-ekono-micznego, wyrażona w doku mentach zjazdowych i w wystąpieniu I sekretarza KC naszej partii, ma zasad nicze znaczenie dla przyszłych losów naszego kraju, dla skuteczności budownictwa socjalistycznego w Pol sce, dla osobistych perspektyw ludzi. Jest, to zamiar ambitny, odważny i realny. Nikt poza naszą partią nie mógłby wziąć na siebie odpo wiedzialności za jego urze-czywistnienie; ponieważ nikt inny nie dysponuje mandatem zaufania narodu, jego wszechstronnym poparciem i gotowością do poświęcenia wszystkich sił dla dobra kraju. Ciąg dalszy dyskusji zamieścimy w numerze Jutrzejszym. Strona 12 VII ZJAZD POLSKIEJ ZJEDNOCZONEJ PARTII ROBOTNICZEJ G/os Pomorza nr 275 Komisja Uchwał i Rezolucji rolnik ze wsi Minc2ewo, woj. Edward Gierek Edward Babluch Henryk Jabłoński Mieczysław Jagielski Piotr Jaroszewicz Wojciech Jaruzelski Władysław Kruczek Stefan Olszowski Jan Szydlak Józef Tejchma Kazimierz Barcikowskl Zdzisław Grudzień Stanisław Kania Juzef Kępa Stanisław Kowalczyk Wincenty Krasko Jerzy Łukaszewicz Józef Pińkowski Andrzej Werblan Ryszard Frelek Zdzisław Zandarowskł Jerzy Arcichowski dałóstockie Kazimierz Balawajder — I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego w Krośnie Józef Barecki — naczelny redaktor „Trybuny Ludu" Władysław Bartoszewicz — mechanik w PGR Zielonki woj. elbląskie Roman Bawoli — ślusarz w Gdańskiej Stoczni Remontowej Jadwiga Becelewska — brakarz w Zakładach Przemysłu Odzieżowego „Modena" w Rawiczu woj. leszczyńskie Aleksander Białecki — zastępca dyrektora Zarządu Portu Gdańsk d/s budowy Portu Północnego Stanisław Bojakowski — ślusarz Lokomoty wowni Warszawa — Praga Józef Buziński — I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego w Bielsku-Białej Stanisław Charasiński — górnik kopalni „Jastrzębie" w Jastraębiu woj. katowickie Stanisław Cieślak — traktorzysta w Rolniczym Zakładzie Doświadczalnym Wysoka woj. wrocławskie Stanisław Ciosek — I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego w Jeleniej Górze Krystyn Dąbrowa — I zastępca kierownika Wydziału Organizacyjnego Komitetu Centralnego Zdzisław Drewniowski — I sekretarz Komitetu wojewódzkiego w Przemyślu Henryk Filcek — rektor Akademii Górniczo-Hutniczej im. St. Staszica w Krakowie Zdzisław Fiuk — prezydent miasta Sosnowiec woj. katowickie Aleksander Gertz — brygadzista w Inowrocławskich Zakładach Chemicznych woj. bydgoskie Adam Glazur — minister budownictwa i przemysłu materiałów ,budowlanych Tadeusz Grabski — I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego w Koninie Jerzy GrocbmalickI — I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego w Wałbrzychu Krystyna Harasim — robotnica WSS „Społem" w O-strzeszowie wój. kaliskie Wanda Horbaczewska — pielęgniarka w Wojewódzkim Zespole Ochrony Zdrowia Psychicznego w Lublinie Franciszek Hyk elektryk Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Opolu Józef Janecki — rolnik z gminy Ksawerów woj. łódzkie Włodzimierz Janiurek — wiceminister, rzecznik prasowy rządu Tadeusz Jaroszewski — dyrektor Instytutu Filozofii i Socjologii PAN . Franciszek Kaim — wiceprezes Rady Ministrów Sylwester Kaliski — minister szkolnictwa wyższego, nauki i technika Stanisław Kamieniarz — spawacz w Fabryce Maszyn Wiertniczych i Górniczych w Gorlicach woj. nowosądeckie Alojzy Karkoszka — wiceprezes Rady Ministrów Antoni Karpiak — szyper kutrowy w Przedsiębiorstwie Połowów i Usług Rybackich „Barka" w Kołobrzegu woj. koszalińskie Eugenia Kemparowa — przewodnicząca ' Zarządu Głównego Ligi Kobiet Wiktor Kinecki — I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego w Siedlcach Henryk Kisiel — minister finansów Wiesław Klimczak — kierownik Wydziału Pracy Ideowo-Wychowawczej Komitetu Centralnego Irena Klimek — robotnica z Zakładów Elektronicznych „Unitra-Lamina" w Piasecznie, województwo stołeczne warszawiskie . . Stanisława Kirscb — nauczycielka ze wsi Paszki Duże woj. bialskopodlaskie Leon Kłonica — I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego w Olsztynie Aleksander Kopeć —. minister przemysłu maszynowego Stanisław Kosicki — prezes Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk Leon Kotarba — I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego w Rzeszowie Alfred Kowalski — I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego w Pile Józef Kozdra — komendant wojewódzki MO w Bydgoszczy Stanisław Królik — przewodniczący Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej „Nowy Świat" woj. kaliskie Jerzy Krzewicki — maszynista dźwigowy parowozowni PKP w Ełku woj. suwalskie Jerzy Kuberski — minister oświaty i wychowania Anastazy Kulaszyński — dyrektor Kombinatu PGR W Suliszewicach w woj. szczecińskim Jerzy Kulpiński — minister górniclwa i energetyki Tadeusz Kunicki — minister przemysłu lekkiego Jerzy Kułtuniak — redaktor naczelny „Trybuny Robotniczej" w Katowicach Zdzisław Kurowski — przewodniczący Rady Głównej Federacji Socjalistycznych Związków Młodzieży Polskiej ^Włodzimierz Lejczak — minister przemysłu ciężkiego Zdzisław Luciński — I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego w Ciechanowie Ryszard Łabuś — I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp. Henryk Łukaszewski — I zastępca'kierownika Wydziału Ekonomicznego Komitetu Centralnego Jarema Maciszewski — kierownik. Wydziału Nauki i Oświaty Komitetu Centralnego Ludwik Maźnicki — I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego w Zamościu Kazimierz Mecik — walcownik Huty „Bierut" w Częstochowie, Józef Miąso — pracownik naukowy Polskiej Akademii Nauk Zbigniew Michałek — dyrektor Kombinatu PGR w Głubczycach, woj. opolskie, Jan Mietkowski — przewodniczący Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Zbigniew Mika — naczelny redaktor „Gazety Zachód niej" w Poznaniu, • Mieczysław AJkulski — ślusarz z budowy Huty „Kato wice", Maria Milczarek — I sekretarz Komitetu Wojewódzkie go w Skierniewicach Lucjan Motyka — kierownik Wydziału Kultury Komi tetu Centralnego, Władysław Ochota — ślusarz Zakładów Azotowych w Puławach woj. lubelskie, Jerzy Olszewski — minister handlu zagranicznego i go spodarki morskiej Kazimierz Olszewski — wiceprezes Rady Ministrów, Lilianna Ozimina — I sekretarz Komitetu Gminnego w Sitkowce-Nowinach, woj. kieleckie, . . Józef Pajestka — z-ca przewodniczącego Komisji Pla nowania przy Radzie Ministrów, Teodor Palimąka — kierownik Wydziału Administracyjnego Komitetu Centralnego, Czesław Patalas — rolnik ze wsi Wierzchowo, woj. słupskie, Stanisław Pawlak — I zastępca przewodniczącego Centralnej Komisji Kontroli Partyjnej, Bolesław Pawłowski — robotnik Odlewni Żeliwa w Śremie, woj. poznańskie, Jan Pieczonka — ślusarz w Zakładach Opon Samochodowych w Dębicy, woj tarnowskie, Jan Piotrowski — kierowca Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Krakowie, •Kazimierz Pryszcz — wytapiacz w Hucie „Stalowa Wo la" woj. tarnobrzeskie, Jan Przytarski — wojewoda toruński, Tadeusz Pyka — wiceprezes Rady Ministrów, Mieczysław Rakowski — naczelny redaktor „Polityki", Kazimierz Rokoszewski — kierownik Wydziału Prasy Radia i Telewizji Komitetu Centralnego, Janusz Roszkowski — naczelny redaktor Polskiej Agen cji Prasowej, Tadeusz Rudolf — minister pracy, płac i spraw socjal nych. Stanisław Składowskl — I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego w Piotrkowie Trybunalskim Stanisław Skowroński — rolnik ze wsi Proboszczów woj. legnickie Stefan Smoczyński — prorektor Akademii Medycznej w Gdańsku Jerzy Smyczyńskl — I sekretarz Komitetu Wojewódz kiego w Ostrołęce Stefan Sobierajski — rolnik ze wsi Mazów woj. zielonogórskie Henryk Soboń — przewodniczący Wojewódzkiej Rady Związków Zawodowych w Kielcach Irena Sroczyńska — sekretarz Centralnej Rady Zwiąż ków Zawodowych Zofia Staniek — Przewodnicząca Rady Wojewódzkiej Federacji Socjalistycznych Związków Młodzieży Polskiej w Radomiu „ . • Tadeusz Stasiak — I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego w Sieradzu Zygmunt Stępień — kierownik Wydziału Kadr Komitetu Centralnego Elżbieta Stołowska — naczelnik Gminy Lanckorona woj. bielskie Maciej Szczepański — przewodniczący Komitetu . ds. Radia i Telewizji Jerzy Szczerbań — pracownik naukowy Akądemii Medycznej w Warszawie Edward Szymański — I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego we Włocławku Marian Śliwiński — minister zdrowia i opieki społecz nej Henryk Swiderski — I sekretarz Komitetu Wojewódz kiego w Chełmie Franciszek Tekliński — I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego w Płocku Włodzimierz Trzebiatowski — prezes Polskiej Akademii Nauk Edward Urban — ślusarz z Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Mielcu woj. rzeszowskie Kazimierz Urbaniak — rektor Uniwersytetu Wrocławskiego im. B. Bieruta Jerzy Waszczuk — kierownik Kancelarii Sekretariatu Komitetu Centralnego Halina Widerska — robotnica w fabryce kosmetyków „Pollena-Lechia" w Poznaniu Janusz Wilhelmi — zastępca przewodniczącego Komitetu ds. Radia i Telewizji Maciej Wirowski — minister przemysłu chemicznego Irena Wiśniewska — robotnica Zakładów Odzieżowych „Bielpo" w Grajewie woj. łomżyńskie Jerzy Wójtecki — -kierownik Wydziału Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej Komitetu Centralnego Edmund Wójcik — radiooficer Polskiej Żeglugi Morskiej w Szczecinie Stanisław Wroński — naczelny redaktor „Nowych Dróg", prezes ZG ZBoWiD Zenon Wróblewski — kierownik Biura Spraw Sejmowych Komitetu Centralnego Tadeusz Wrzaszczyk — wiceprezes Radj^ , Ministrów, przewodniczący Komisji Planowania przy Radzie Ministrów Janina Zalewska — parowaczka tkanin z Zakładów Przemysłu Bawełnianego im. J. Marchlewskiego w Łodzi Zbigniew Załuski — literat Jan Zdrojewski — aktor Teatru Nowego w Łodzi Zbigniew ZieUński — kierownik Wydziału Ekonomicznego Komitetu Centralnego WSPÓLNE DZIEŁO PARTII I NARODU (Od naszego wysłannika z Warszawy) DRUGI DZIEŃ obrad VII Zjazdu. Przed rozpoczęciem plenarnych obrad i w prcer-wach spotykam delegatów. Wszyscy zaczynają rozmowę od centralnego wydarzenia pierwszego •dnia o-brad — od wystąpienia I sekretarza KC PZPR — EDWARDA GIERKA. Nie sposób tu przytoczyć wszystkich refleksji na ten temat, na temat wykuwa jących się wizji silniejszej Polski, jej przyspieszonego rozwoju. Przytoczę więc z konieczności tylko dwie wypowiedzi. Autorem pierwszej jest Antoni Kar piak, szyper z kołobrzeskiej „Barki", jeden z tych delegatów, który u-czestniczył również w obra dach poprzedniego Zjazdu partii: — Słuchając wystąpienia przywódcy naszego na rodu, mam w pamięci tę samą Salę Kongresową przed czterema laty i słowa, które wówczas padały. Z olbrzymią ' satysfakcją stwierdzam, że nie ma roz dźwięku między ■ ówczesny mi zamierzeniami a ich dotychczasową realizacją. Bilans jest imponujący. Jest to — jak mówił tow. E. Gierek — bilans urzeczywistnienia programu VI Zjazdu, wspólne dzieło naszego narodu i naszej partii. Chciałbym też zwrócić uwagę na atmosfe rę, w jakiej toczą się o-brady — atmosferę rosnącej aktywności załóg robotniczych, zaangażowania i inicjatywy w codzien nej pracy. Atmosfera VII Zjazdu jest szczególna. Obradom towarzyszy zainteresowanie całego kraju. Jednym z przejawów tego są m. in. liczne meldunki o rea łizacji zobowiązań produk cyjnych podjętych na cześć VII Zjazdu. Depesze i księ gi czynów wyłożone są w kuluarach Sali Kongresowej. Znajdują się wśród nich również meldunki ko szalińskich i słupskich załóg. Wczoraj na ręce prze wodniczącego koszalińskiej delegacji, tow. Wła-dysława Kozdry nadeszły serdeczne pozdrowienia z Wojewódzkiego Komitetu Frontu Jedności Narodu. Oprócz pozdrowień dla: de legacji WK FJN meldunek zawiera informacje o wartach produkcyjnych za ciągniętych przez koszaliń skie załogi, a także o dotychczasowej realizacji zobowiązań produkcyjnych. Koszalińscy i słupscy de legaci aktywnie uczestniczą w obradach VII Zjazdu. W pracach Prezydium Zjazdu biorą udział: Hen ryka Umiastowska — dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych w Szczecinku, Władysław Kozdra — I se kretarz KW PZPR w Koszalinie, Stanisław Mach — I sekretarz KW PZPR w Słupsku. Nasi delegaci zostali również wybrani do komisji zjazdowych, któ re już rozpoczęły pracę Do Komisji Mandatowej wybrano Szczepana Kozy rę — mistrza zbrojarza w Słupskim Przedsiębiorstwie Budowlanym i Frart ciszka Kozła — drwala motorniczego w Nadleśnu twie Drawsko Pomorskie. Do Komisji Uchwał i Re zolucji wybrano Czesława Patalasa — rolnika ze wsi Wierzchowo i Antoniego Karpialca — szypra z kołobrzeskiej „Barki". W pra cach Komisji Statutowej, biorą udział: Barbara Polak — sekretarz KW w Koszalinie i Józef Matusik — dyrektor Kombinatu PGR, Sycewice, w Komisji Wyborczej reprezentują na szych delegatów towarzysze: Władysław Kozdra i Stanisław Mach. Jutro kolejny dzień pracowitych obrad — dyskusja w zespołach problemc wy eh. Wszyscy delegaci sc{ już przygotowani do dyskusji w zespołach. W ich obradach wezmą również ■ udział specjalnie zaproszeni goście i obserwatorzy Znajduje się wśród nich m. in. Jan Kamiński — dy rektor Kombinatu PGR — Redło. Dzisiejszą koresponden cję z Sali Kongresowej chciałabym zakończyć refleksjami i uwagami najmłodszego delegata słupskiej organizacji partyjnej Jana Szerszenowicza. mło dego rolnika, ze wsi Bobro wice, którego sylwetkę przedstawiliśmy już na ła mach „Głosu". — W referacie programowym Biura Politycznego szczególnie zainteresowały mnie sprawy dotyczą ce rolnictwa. Kraj nasz. nasze rolnictwo w ostatnim pięcioleciu rozwijały się w tempie dotąd niespo tykanym. To, co usłyszałem podczas pierwszego dnia Zjazdu napawa mnie jako młodego rolnika jesz cze większym optymizmem. Chodzi przecież o co raz lepsze wykorzystanie ziemi, racjonalizację pro-x dukcji. Program to bardzo ambitny. Dla, mnie szczególnie ważna jest zapo wiedź, że polityka rolna stwarzać będzie sprzyjają ce warunki dla. rozxvojv gospodarstw indywidualnych, zapewniających stały wzrost produkcji rolnej a powiązanych prr.ez wieloletnie umowy kontraktacyjne i kooperację z planami rozwoju gospodar ki żywnościowej. EWA ŚWIETLIK Migawki Zainteresowaniem delegatów i gości cieszą się liczne, zorganizowane w kuluarach stoiska i kiermasze książki. M. irt. Główny Urzqd Statystyczny oferuje publikację pt. „Statystyka województw-75", a Państwowe Wydawnictwo Naukowe książkę pt. „Polska-75" — miniencyklopedię funkcjonujących od połowy br, 49 województw, Wydawnictwa te kupują chętnie delegaci z najmłodszych województw. Farbą drukarską pachnie- jeszcze publikacja pt. „Zarys historii KPZR", będącą dziełem teoretyków marksizmu-leninizmu ze Związku Radzieckiego, a wydaną przez „Książkę i Wiedzę" Gfos Pomorza nr 275 VII ZJAZD POLSKIEJ ZJEDNOCZONEJ PARTII ROBOTNICZEJ Strona 13 LIST POWITALNY OD KC KPZR Z P DLA VII ZJAZDU WIENIAMI Komitet Centralny Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego w imieniu komunistów i całego narodu radzieckiego — głosi m. in. list — przesyła gorące, braterskie pozdrowienia delegatom na VII Zjazd PZPR, wszystkim komunistom i ludziom pracy Polski Ludowej. Szczerze cieszy nas to, że z roku na rok umacnia się braterska przyjaźń między naszymi partiami i narodami, że daje odczuwalne rezultaty we wszystkich sferach życia politycznego, gospodarczego i kulturalnego Współpraca polsko-radziecka. Komuniści radzieccy będą nadal czynili wszystko dla umocnienia nienaruszalnego sojuszu naszych krajów i narodów, będą go strzegli, umacniali i wzbogacali w nowe treści. Braterski sojusz ZSRR i PRL oraz wszystkich innych państw wspólno- ty socjalistycznej jest skuteczną gwarancją obrony zdobyczy rewolucyjnych naszych narodów i ważnym czynnikiem pGkoju w Europie. W liście podkreśla się, że KPZR ocenia Zjazd jako wydarzenie o doniosłym znaczeniu międzynarodowym, gdyż jest to najważniejsze forum partii, która jest jednym z bojowych oddziałów międzynarodowego ruchu komunistycznego i robotniczego. Jest to partia komunistów — internacjonalistów, która swą pryncypialną linią, swymi czynami przyczynia się do umacniania jednoici i potęgi wspólnoty socjalistycznej, zwartości ws/ysikich sił rewolucyjnych współczesnej epoki. Z całego serca — czytamy w zakończeniu listu — życzymy sukcesów w pracy VII Zjazdu PZPR, nowych osiągnięć na drodze budownictwa rozwiniętego społeczeństwa socjalistycznego w bratniej Polsce. (PAP) Jttward Babiuch J^adysław Kruczek Zdzisław Grudzień j?zef Kępa °zef Adamek — górnik kopalni węgla kamiennego » Wałbrzych" azimierz Balawajder — I sekretarz Komitetu Woje- w Krośnie ^ *rosław Baranowski — dyrektor Zjednoczenia Prze-.słu Tworzyw Sztucznych „Erg" w Gliwicach, woj. katowickie Baryła — I zastępca szefa Głównego Zarządu ycznego WP v, bigniew Białecki — I sekretarz Komitetu Wojewódzko w Suwałkach g °»esław Boguszewski — doker w zespole portowym czecin — Świnoujście lOriSIłl D A1*n««rln ir *Pod °rian Borowiak — brygadzista w Państwowym Go- jaarstwie Rolnym Żydowo, woj. poznańskie ^nusz Brych — I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego Szczecinie °zef Buziński — I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego Bielsku-Białej vj anisław Cieślik — I sekretarz Komitetu Wojewódzko w Legnicy "Unisław Ciosek — I w Jeleniej Górze Drapich — I sekretarz Komitetu Krakowskiego ■ aw Drewn'owski — I sekretarz Komitetu Woje--^z&iego w Przemyślu v ftn; Zes*aw Drozdowicz — bosman Polskich Linii Oce- »Cz^yęh w Gdyni. >woj. gdańskie g "dwik Drożdż — I sekretarz Komitetu Wojewódzkie-We "Wrocławiu u. adeusz Fiszbach — I sekretarz Komitetu Wojewódz-. »S° w Gdańsku j ®rzy Gawrysiak — minister handlu wewnętrznego s?ug • ięjętanisław Gębala — I sekretarz Komitetu Wojewódz- l, —wiaw i;ioseK — i sekretarz Komitetu Wojewódzko w .Jeleniej Górze ko . ,lna Czerny-Stefańska — pianistka filharmonii kra- le§o Ed w Tarnowie ^ .rmund Godniak — maszynista lokomotywowni PKP h >». ---- vji uuuian - i i i cloł -fHuczborku, woj. opolskie adeusz Grabski — I sel l|° w Koninie .Jer sekretarz Komitetu Wojewódz- kfeo Grochmalicki — I sekretarz Komitetu Wojewódzko w Wałbrzychu **mriaiSłaW Grodek " Miea spawacz w Stoczni Gdańskiej im. Kolejowego w Ostrowie Wlkp. I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego eczysław Gruszczyński — mistrz w Zakładach ^Prawczych Taboru Kolejowego w Osti V: kaliskie 0 dalszy dynamiczny rozwój budownictwa socjalistycznego — o wyższą jakość Pracy i warunków życia narodu", wygłoszony w pierwszym dniu VII Zjazdu przez 1 sekretarza KC — EDWARDA GIEKKA, 5jał wszystkim nam przejrzysty obraz ce-iow i zadań na okres najbliższego 5-iecia. ^ drugim dniu obrad, we wtorek 9 bm. 2aPoznaliśmy się z referatem członka Biu ^a Politycznego KC PZPR — prezesa Ra-°y Ministrów PIOTRA JAROSZEWICZA temat założeń społeczno-gospodarczego °zwoju kraju w latach 1976—1980. Mamy więc jasną wizję Polski, jej go-Podarki i poziomu bytu Polaków za lat P^c. Wiemy też, w jakich kierunkach ^usimy działać, na jakie problemy zwra ^ac największą uwagę, aby zrealizować ^Planowane zamierzenia. A są one wiel-to16, arn'3itne. i cłl°ć na pewno niełatwe, Przecież wytyczone na miarę naszych spir^ji i realnych możliwości. Stanowią na 5zą kontynuację polityki, przyjętej * VI Zjeździe partii i konsekwentnie ^izowanej w całym bieżącym 5-leciu. to polityka, odpowiadająca — jak fos FrC?Z|ił w swoim referacie Piotr Ja-U z®wicz — potrzebom i pragnieniom mi p ^°w . Polek i Polaków, polityka, która pełniej wykorzystać dorobek balistycznego budownictwa w ćwierć-n.le^2u Polski Ludowej i powiększyć go pP^Precedensową skalę. Zw u za*em 0 przyspieszenie tempa ju ^Kszania wydajności pracy i jej udzia 8p Przyroście wytwórczości, o lepsze cji ^kowanie zdobyczy nauki, kwalifika nai Um*ejętności kadr, o „bardziej racjo- snych, o dalsze usprawnianie procesów inwestycyjnych, wreszcie o pełne i przemyślane wykorzystywanie potencjału pro dukcyjnego — zwłaszcza z myślą o rosną cych potrzebach rynku wewnętrznego i eksportu. To samo dotyczy produkcji eksportowej, której udział w całym {frzemyśle wynosi w br. jeszcze niecałe 15 proc. pod czas gdy w państwach wysoko rozwiniętych sięga 35—40 proc. Musimy-i na tym mysłu i handlu zagranicznego towarzyszyć powinny nieustanne wysiłki, zmierzające do poprawy efektywności obrotów: tak eksportu, jak i importu. Wytycznym tym podporządkowana będzie polityka inwestycyjna, a zatem odpowiednie rozdzielenie przeznaczonej na inwestycje w latach 1976—80 wielkiej kwoty 2 bln 600—640 mld zł (o 37—40 proc. większej niż w bieżącym 5-leciu). I tak — na rozwój zdolngści produkcyj- nalne oraz zużywanie surowców i materiałów 0 wyraźną obniżkę kosztów wła- polu uzyskać znaczne postępy. Mamy na to wszelkie szanse, bowięm zawarte już umowy wieloletnie z naszym głównym partnerem — Związkiem Radzieckim i z innymi krajami socjalistycznymi, z jednej strony gwarantują nam coraz większy zbyt naszych towarów, z drugiej zaś zapewniają niezbędny import surowców, materiałów, maszyn i towarów konsumpcyjnych. Rozwojowi naszego eksportu, również do krajów zachodnich, sprzyjać też będzie pogłębiająca się specjalizacja produk cji i międzynarodowy podział pracy, a także liczne powiązania kooperacyjne ze znanymi firmami. Całej działalności prze- nych w przemysłach przetwórczych skieruje się 39 proc. nakładów, na rozbudowę i unowocześnienie kompleksu żywnościowego — ok. 30 proc., na zapewnienie wzrostu wydobycia surowców oraz produkcji żelaza i stali, a także na wszystkie rodzaje transportu i na porty morskie — po ok. 11 proc. całości nakładów. Charakterystyczne, że o ile w bież. 5-leciu na gałęzie przemysłowe produkujące artykuły rynkowe, przeznaczyliśmy 250 mld zł, to w latach 1976—80 suma ta zwiększy się jeszcze o 40 proc. Ważne jest i to, że szczególną rolę w procesie inwestycyjnym wyznacza się pracom mo- dernizacyjnym, przynoszącym najszybsze i najbardziej odczuwalne efekty. Trzeba też podkreślić, że w programie inwestycyjnym poczesne miejsce zajmują wszystkie dziedziny konsumpcji społecznej: przemysł mieszkaniowy i gospodarka komunalna, ochrona zdrowia i oświata. Na te cele proponuje się wydatkowanie , ponad 630 mld zł, czyli o 190 mld więcej niż w obecnym 5-leciu. Cechą społeczno-gospodarczego rozwoju kraju w latach 1976—80 będzie wzmocnienie równowagi ekonomicznej na każdym odcinku. Dotyczy to m.in. odpowiedniego sterowania wzrostem siły nabywczej ludności, której dochody będą w dalszym ciągu szybko rosły (płace realne mają się zwiększyć o 16—18 proc.) oraz podażą i strukturą dostaw towarów i u-sługjak i polityki cen. Polityka ta — jak oświadczyli w obu referatach Edward Gierek i Piotr Jaroszewicz — stosowana z rozwagą i głębokim poczuciem odpowiedzialności. będzie nadal podporządkowana społecznym celom programu partii — osiaganiu założonego w planie wzrostu realnych plac i dochodów. Nigdy dotychczas — powiedział m.in. Piotr Jaroszewicz — nie zdziałaliśmy tak dużo w tak krótkim czasie. Również program rozwoju Polski w latach 1976—80 wykonamy w pełni i z nawiązka, jeśli każdy z nas będzie coraz więcej Wymagać od siebie, jeśli wszv°ey bedziemy wytrwale podnosić jakość naszej pracy — w imię wyższej jakości warunków życia, w imie pomyślnej realizacji szczytnych celów budowy rozwiniętat?o snołeczertstwa socjalistycznego, dla dobra Polski i Polaków. TADEUSZ SAPOCJtfSKI (PAP) Strona 14 CO - GDZIE - KIEDY? G/os Pomorza nr 275 10 GRUDNIA ŚRODA JULI! (.iBLapainr. KOSZALIN I SŁUPSK 87 - MO 98 — Straż Pożarna 99 — Pogotowie Ratunkowe (tylko nasłe wvpadki> 227-11 — Telefon Zaufania (w Koszalinie) czynny w ęotlz. 14 —19 (z wyjątkiem sjbót i niedziel) % DYŻURY KOSZALIN Aptek- nr 11. ul. Armii Czer wonei L tel 244-15 SŁUPSK Apteka nr 19, ul. P. Findera 38, tel 47-1Ć LĘBORK Apteka ur 30. ul. Fokóju 4, tel. 11-52 BIAŁOGARD Apteka nr 1, pl. Wolności 19, tel, 23-36 KOŁOBRZEG Apteka tir 41, ul. Zwycięzców l. tel. 21-66 SZCZECINEK Apteka nr 13, pl. Wolności 8, tel. 40-014 iwYsmmw KOSZALIN r MUZEUM ARCHEOLOGICZNO--HTSTORYCZNE: Muzeum przy ul. Armii Czerwonej 53 — Wystawa etnograficzna pn. „Jamno i okolice" oraz „Zabytki świadkami naszej historii". * Ul. Bogusława II 15 — Wy stawa pn. „Ikony" ze zbiorów Muzeum Zamkowego w Łańcucie —■ czynna codziennie z wyjątkiem poniedziałków. SALON WYSTAWOWY BWA (ul. Piastowska 21) — Ogólnopolska wystawa pn. „Warszawskie konfrontacje'. Projekty architektoniczne. Wystawa czynna codziennie z wyjątkiem poniedziałków w godz, od 12 do 20 SAT,ON WySTAWOWY WPK — Wystawa indywidualna fotografii Józefa Galika z Białogardu — czynna w godz. 16—20 f SŁUPSK MUZEUM POMORZA SROD-KOWfJGO — Zamek Książąt Pomorskich — 1. Dzieje i kultura Pomorza Środkowego; 2. Wy stawa grafiki i malarstwa Leona Wyczółkowskiego. Otwarte w *odz. 10—1P. MŁYN ZAMKOWY — czynny w godz. 10—16. Kultura ludowa Pomorza Środkowego. KLUKI: Zagroda Słowińska —• czynna w eodz. 10—lfi. Kultura materialna i sztuka Slowiiiców BWA: BASZTA OBRONNA — otwarta w godz. 10—16. Wystawa plastyki Mariana Kokoszyń skiego KLUB MPiK — Wystawa „VII Ziazd PZPR". BRAMA NOWA: Galeria PSP — czynna w godz. 12—16. SMOŁDZINO: Muzeum Przyrodnicze SPN — otwarte w godzinach 10—16. Świdwin dom KULTURY - Wystawa grafiki Tadeusza Nuckowskiego ze Świdwina. # KOŁOBRZEG MUZEUM Oręża Polskiego — l) Wieża kolegaly — „Dzieje oręża polskiego na Pomorzu Zachodnim; 2) .Kamieniczka pi'Ły ul. Emilii Gierczak — „Dzieje Kołobrzegu". Wystawy czynne we wtorki l niedziele od goaz. 14-^19; w środy czwartki, piątki i soboty w godz. 8—13.30. Ponadto ekspozycja czołgów, samolotów i samochodów wojskowych (obok kamieniczki przy ulicy E. Gierczak). MAŁA GALERIA Domu Kultury — Kobieta w fotografii — zestaw prac Grażyny Lochy — Czynna codziennie w godz. 16—20 BYTÓW MUZEUM ZACHODNIOKA-SZUBSKIE (Zamek) — Wystawa pn. „Wystawa nabytków Muzeum" czynna codziennie w godz. 10—16 prócz poniedziałków W soboty wolne od pracy czynna w godz. U—19. SŁAWNO SALON WYSTAWOWY Domu Kultury — Wystawa fotograficz na pnii naawą „K ibieta w fotografii — czynna w godz. od 17 do 20. WjEmm. KOŁOBRZEG Sala kina „Kalmar", g, lg — Się kochamy — w wykonaniu zespołu Bałtyckiego Teatru Dra matycznego Świdwin Godz, 17.30 — Solo na zegar x kurantem — w wykonaniu zespołu Bałtyckiego Teatru Dra matycznego INO KOSZALIN ADRIA — Samotny detektyw McQ (USA, 1. 15) — g, 15,30, 17.45 i 20 KRYTERIUM (kino studyjne) — Opadły liście % dr?*w (polski, I 15) — g 17.30 (bilety wy sprzedane) i 20 ZACISZE — Ostatni wiosenny śnieg (włoski, 1. 15)— g. 17.30 1 20 MUZA — Miłość straceńców (japoński, 1. 15) pan. — g. 17.30 i 20 MŁODOŚĆ (MDK) — Dzięcioł (polski, 1. 13) — g. 17.30 SŁUPSK ; MILENIUM — Noce I dni*, cz, 11 (polski, 1- -1,5) pan. — g. 14, Ił i 20 POLONTA — Zaklete rewiry (polcko-czechosłowacki, 1. 15) — g. 16, 18.15 i 20.30 BARWICE — Kasztany miłości (włoskil) BIAŁOGARD BAŁTYK — Albatros (franc., 1. 15) CAPTTOL — Sędzia z Teksasu (USA, 1. 18) ora?,: Noc na Kąrlsztajnie (czechosłowacki) BIAŁY BOR — No ł co doktorku? (USA) BOBOLICE — Dzieje grzechu (polski. 1. 18) BYTÓW ALBATROS — Czterdzieści karatów (USA. 1. 13) KINOTEATR — Wążżżż (USA, 1. 15) * * * CZAPLINEK — Taka była Oklahoma (USA, 1. 15) pan. CZARNE — Pięć łatwych u-tworów (USA, l, 15) CZŁUCHÓW — Goście (USA, 1. 18) DAMNICA — Taka ładna dziewczyna (franc.. I. 18) — godzina 19 DĘBNICA KASZUBSKA — Porozmawiajmy o kobietach (USa 1, 18) pan — g. 18 DARŁOWO — Noce i dnie, cz. I (polski, 1. 15) pan. DEBRZNO KLUBOWE — „Britannic" w niebezpieczeństwie (ang., 1. 15) PIONIER — Nieuchwytny mor derca (włoski, l. 18) pan. * * * DRAWSKO POM. — Mr. Ma-jestyk (USA, 1. 15) oraz: Żeglarz znad Dunaju (węgierski) GŁÓWCZYCE - Wdowa Cou-derc (franc, 1. 15) — g. 19 GOŚCINO — Pierwsza spokojna noc (włoski, 1. 18) KALISZ fOM. — Aresztuję cie przyjacielu (ang.. 1. 15) KARLINO — .Teremiah Johnson (USA. 1. 15) nań. KĘPICE — Och, jaki pan szalony (ang., I, 15) KOŁOBRZEG WYBRZEŻE — Noce I dnie, cz. I (polski. 1. 15) pan. KAT .MAR — dziś teatr! PIAST — Klan Sycylijczyków (franc., 1. 15) pan. LĘBORK FREGATA — Unka« — ostatni Mohikanin (rumuński) * * * ŁEBA — Droga Luiza (franc., 1. 15) oraz: Był sobie dziad i baba (radziecki, 1 15) MIASTKO — Kiedy legendy umieraja (USA) MIELNO — Gra złudzeń (wio ski. 1. 15) NOWA WIES LĘBORSKA — dziś kino nieczynne POLANÓW — Strach na wróble (USA, 1. 15) pan. POŁCZYN ZDRÓJ PODHALE — Rodzinny gang (wł"ski, 1 18) GOPLANA — Flip i Flap w Legii Cudzoziemskiej (RFN) * * * SŁAWNO — Lady Caroline Lamb (ang., 1 15) pan, oraz: Człowiek w pięknym krawacie (franc., 1. 15) — w ramach dni filmu studyjnego SIANÓW — Człowiek w dziczy (USA, 1 15) pan, PRZECHLEWO — Dziewczyna szuka szczęścia (ang., 1. 15) SZCZECINEK DOM KULTURY — g. 17 30 1 23 — Dzień szakala (ang., 1. 15) Świdwin WARSZAWA — Synowie szeryfa (USA, 1. 15) pan. MEWA — Dziewczyna z laską (ang,, 1. 15) pan. * * ■¥■ USTKA — Piaf (franc., 1. 15) — E. 18 i 20 USTRONIE MORSKIE — dziś kino nieczynne ZŁOCIENIEC — Nie oglądaj się teraz (ang,, 1. 18) PROGRAM I Wiad.: 0.01, 1.00, 2,00. 3.00. 4.«0, 5.00, 8-00,- 9,00, 13.00, 16.00, 13.00, 21.00. 23.00 5,06 Poranne rozmaitości roi. 5,25 Me!, na dzień dobry 5:30 Gimnastyka 3.4fl Muzyczne wycinanki. — Mazowsze 5.4-5 Informacje o programach PRiTV 5.50 Gospodarskie rozmowy 6.00 Sygnały di\ia 6.BS NURT: Kształ towanie w sz1R — W. Małcużyński' i W. Wiłkomirska, PROGRAM NOCNY O.ftO Początek programu 0.06 Kalendarz Kultury Polskiej 0.11 Koncert życzeń .ad Polonii dla rodzin w kraju 0.31—5.00 Program nocny z Łodzi. PROGRAM ii wiad.: 4.30. 5.30. 6.30, 7.30, 11.30 13.30, 19.00, 23.30. 4,27 Początek programu 4,35 Dzień dobry, pierwsza zmiano 5.00 Poranek muzyczny 5.35 Gmina — mistrz gospodarności 5.45 Melodie na dziś 6.10 Kalendarz radiowy 6.15 J. angielski.. 1. 10 fi,40 W ludowych rytmach,— Rumunia 6.50 Gimnastyka 7.00 W kilku taktach, w kilku słowach' 7,10 Małe muzykowanie 7.35 Audycja publicystyczna 7.45 Muzyka w domu 8.35 Sprawozdanie z drugiego dnia obrad VII Zjazdu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej 10,05 Koncert Orkiestry PR i TV w • Krakowie ' 10.30 Ravel: kwartet smyczkowy F-dur 11,00 Magazyn kolekcjonera (I) 11.40 Pięć minut" o wychowaniu 11.45 To warto prze<*zvtae: Nowości wyd^wn^e z dziedziny wycbo Wania 11.57 sygnał czasu i hejnał 12.05 Cz, Grudziński; sonata na: klarnet i fortepian l?,.2o Ze wsi i o wsi 12,35 Poematy symfoniczne D,roraka (TTT1 13.00 D!a klas I i II (cykl matematyczny)' 13.20 Gra Kwartet F. B?bińsk'°eo '1,1.40 Siadami Kol berg?: "Gawędziarz z Jaworzynki 14 00 Więcej, ]eo.iei, taniej 14.10 Przekorny — zawsze uD«t-rie."zony 14,15 ,.Rok urodzenia: 1047". — renortaż literacki 14.35 Muryk? "Moka is.ftfl Za'"«ze o 15 — ' Studio ..Słonecznik": — Zuchowe wi^ś"' — „Syunał białej orch;dd" — ode. serialu słuch. — Przeczyta! sobie sam — ..Taki sob.i° Pająk" — rdc. Opow. 15.40 Grala i śo''ewaia polskie kanele ludowa lfi.Ofl W trosce o słowo i treść: Swiado me kształtowanie jeżyka narodowego 16.15 Utwory P. Czai-kowśkiepo 16 41 Moda i piosenka 1.6.53 Katalos wydawni<"»v 18.20 Terminarz muzyczny 18.30 Echa dnia 18.40 Świat i my --mag, handlu zagranicznego 19,00 W, Walasek gra' sonatę e-moll op, 14 nr 5 Vivaldiego 19 15 Jeżyk hiszpański, l. 11 19.30 Studio Współczesne, ..A Jasia u-całuj. — słuch. 20.30 Opera w przekroju. Stanisław Moniuszko: „Halka" 21.30 Kronka VII Ziazdu PZPR 21 55 Wiadomości sportowe 22.05 Stołeczne aktualności muzyczne 22.30 Uniwersytet (URIT): „Bajki ludowe różnych narodów" 22.40 „DZi kie Wirio" — aud. poetycka 23.00 S. Prokofiew: I sonata f-moll op 80 na skrzypce i for tepian 23.35 Co słychać w świe cie? 23.40—24.00 Utwory komoo-zytorów polskich z XVII wieku •jra klawesynistka I. Sieradzka. program iii Wiad.: 5.00. 6.00 Ekspresem/ przez świat: 7.00, 8.00, 10.30, 17.00, 19.30 4,57 Początek programu 5:06 •Hej, dzień się budzi! 5.30 Muzyczna zegarynka 6.05 Muzyczna zegarynka 6.30 Zjazdów® zapiski 6 45 Muzyczna zegarynka 7.C5 Muzyczna zegarynka 8.05 Kiermasz płvt 8 30 Co kto lubi 9.00 ..Nic $le' nie stało" — ode. pow. 9.10 „„Ładny dziś mamy dzień" 0.10 Na°7 rok 75, 9 45 D. Szostakowicz: kwartet smyczko wy b-moll np. l?3 10.15 ,T, niemiecki. 1. 20 10.35 Polskie wokalistki iazzowe — U. Dud_z:ak 10.50 „Deszcz w obcym rp.ieścłe" — ode. - pow. U.oo Oklaski dl' zesńołu ..Coll"Cium Wsicum" 11,20 Zycie rodzinne 1150 Polskie wokalistki jazzowe — E. Bem 12.05 Z krśju i ze śwista 12.30 Za kierownica 13 00 „Skaldowie" graia 13.10 Zyrin-rysy mikrofonem oisane: ..Zło te ręce" — reportaż 13,30 „skal dowie" śpiewaja 13,45 Czytamy pamiętniki M Fo^a 14.00 Mu-s'ca Noya Polonica — W. Kilar 14.35 Ze starych listów i pa mietnik^w — g~węda 14.45 Kwa dransvdla ..Sturtia W" 15 00 Pro gram dnia 15.05 Zjazdowe zaiii-ski 15,15 „Skaldów" graia 15.30 Herbatka przy samowarze 15.50 W kręgu iazzu 16.10 Piosenki r. listów 16.45 Nasz rok 75 17.05 „Nic sie nie stało" — odę. oow 17,15 Kiermasz oiyt 17.40 „Sko-topaski beskidzkie" — reportaż 13 00 Muzykobranie 18,30 Polityka dla wszystkich 18.45 pocztówka dźwiękowa z Paryża 19.on . Cichy Don" — ode. pow. 19 35 Muzyczna poczta UKF 20.00 .'pe rypetie z pytonem 20.10 Wielki nianihsta V. Horowitz (XV) 20 50 Teatrzyk „Zielone Oko". „Kobieta, która nigdy nie skła mała" — słuch, 21.15 Fortepian gitara i smyczki 21.40 Wiesze śpiewane A. Asnyka 21.50 One-ra tygodnia. K, Kuroiński. „Kra kowiacy i górale" 22.00 zjazdowe zapiski 22.15 Trzy kwadranse jazzu: problemy 23.03 Wizytówki noetów Slaska 23.05 Pn-wr* ca jacy temat: ..sprzedaj mnie wiatrowi" 23.45 Proeram na czwartek 23.s"—24.on Na dobranoc śpiewa M. Umer. KOSZALIN na falach średnich 188,2 i 202,2 m oraz UKF 69,92 MHz 6.40 Studio Bałtyk — prowadzi Z. Suszycki 11.35- Radio stereo — program testowy 16.15 Muzyka i reklama 36.20 Pege erowska kultura — komentarz J. Rudzika 16.23 Koncert muzy ki rozrywkowej 17.00 Przegląd aktualności wybrzeża 17.15 Retransmisja . programu wybrzeża I8.25 Prognoza pogody dla rybaków. KOSZALIN W PROGRAMIE OGÓLNOPOLSKIM Program II godz. 5,45—5.10 Melodie na dzisiaj. mWUBNOJ* PROGRAM I 10.00 Sprawozdanie z dnia obrad VII Zjazdu 1 (kolor) .jazy!* 11.55 Sprawozdawczy m3f.niO' sportowyj transmisja rewa wego meczu piłki nożnej char UEFA pomiędzy Si' Mielec i INTER Bratysława ^ 13.50 Losowanie Małego " 16.25 Program dnia 16.30 Dziennik (kolor) 16.40 Obiektyw - program■ .g, jewództw: łódzkiego, go, piotrkowskiego, rad0.lpra(jZ" go, tarnobrzeskiego i siei kiego. 17.00 Dla dzieci: kino (kolor) , . ^ 17.25 Dla młodych widzów Zrób to sam ,, ^ 17.50 „Puszcza zielona film dok (kolor) ... -• 18.05 „Anatomia sukcesu • Port Północny „indi3 18.50 Niezapomniane n16 — program rozrywkowy ^,3, działem: Wiesława Ocli-03 t0 Barbary Nieman, Elżbiety - c. szewicz, Krystyny Zosuow s kiej, Ryszarda Tarasewicza zespołu baletowego TVP |5*1(4}a- 13.20. Dobranoc: Miś tek (kolor) 19.30 Dziennik (kolor) „-ayn 20.20 Sprawozdawczy nl3®^/o-sportowy: transmisja reW pu-wego meczu pitki nożnej cBsr UEFA pomiędzy ■ ;-wro PCOL Anglia i SLĄSKIEM cław (z Liverpoolu) 22,15 Dziennik (kolor) _ te-22.30 Lodowe szaleństwo. wia na lodzie (kolor) u 23.15 Zakończenie progran PROGRAMY OSWIATOW^5 1 & TVTR: 6.00 Matematyka, ^ (Hiperbola — cz, I) 6.30 ^b,ór ^■ijzacja rolnictwa — 1- 43 ',s _ WRZZ) 75-604 Koszalin TeJefonY *. -centrala 279-21 (!qczy ze wszY5 " ikimi działami), nacz. 226-93, z-cy nacz. red.: 233-0 242-03, sskr. red.: 251-01 publicyści: 243-53, 251-57, 25J dziai -reporterski: 245-59, 233-2 dział' miejski: 224-95, dziat towy: 233-20 (w dzień) 246-3ł, (wieczorem), dział lqczn®?c^ z czytelnikami: 250-05. ( dakcja nocna (ul. Alfreda pego 20) 248-23 depeszom-244-75. Oddziaf redakcji w Słupsku " plac Zwycięstwa 2 (I pietr0_ 76-201 Słupsk, teł. 51-95. B11J® Ogłoszeń Koszalińskiego Wyd° nictwa Prasowego - uł. Findera 27a, 75-721 Koszo*"1' teł. 222-91, Wpłaty na ratę (miesięczna - 30,50 zł ^ \ ta In a - 91 zł, półroczna - e. roczna - 364 z!) przyjmuje? dy pocztowe, listonosze oraz p® działy delegatury PrzedsiĘ®10 . s'wa Upowszechnienia Praf/. Książki, Wszelkich informoęJ1 warunkach prenumeraty udz'® . jq wszystkie placówki . -e poczty. Wydawca Wydawnictwo Prasowe . ..Prasa - KsJążka - Ruch J>' Pawła Findera 27a, 75-721 * szaiin centrala telefonią" 240-27. Tłoczono Prasowe dy Graficzne Koszalin, da Lampego 18. Nr ince"5 *35024, Cłos Pomorza nr 275 Z MIAST WOJEWÓDZKICH Strona 15 „Prodet"- teraźniejszosć i przyszłość KOSZALIN. Gotowe wyroby dziewiarskie i okrycia szyte przez załogę Wojewódzkiej Spółdzielni Pracy „Prodet" w Koszalinie trafiają nie tylko na nasz koszaliński rynek handlowy. Cieszą się one również dużym powodzeniem wśród mieszkańców Pragi. Moskwy, Ułan-Bator, Budapesztu i innych miast krajów RWPG. Również działalność usługowa spółdzielni zdobywa sobie w Koszalinie coraz więcej zwolenników. W br. spółdzielnia osiągnęła pułap możliwości produkcyjnych. W ciągu ostatniej pięciolatki podwojono tu wartość produkcji a wydajność wzrastała średnio o 20 proc. rocznie. Co ważne, osiągnięto takie wyniki przy stabilnym — od trzech lat — zatrudnieniu dzięki postępującej mechanizacji pro cesu wytwarzania. Wiele prac wykonywanych ręcznie zastąpiły nowoczesne maszyny. A mimo to załoga „Pro-detu" w dalszym ciągu pra cuje w trudnych warunkach. — Decyduje o tym przede wszystkim bardzo szczup la baza lokalowa — mówi prezes spółdzielni, Edward Gogacz. — W małych pomieszczeniach pracuje po kilkanaście a nawet kilkadziesiąt osób. Obiekt jest zaadoptowany do potrzeb spółdzielni, nie nadaje się właściwie do produkcji wiel koseryjnej, którą prowadzimy. W żaden sposób nie możemy rozwiązać transportu, co przy kobiecej załodze jest szczególnie uciążliwe. Nie mamy magazynów. — Oddzielnym problemem jest niewystarczająca baza socjalna. Nie mamy' zakładowej stołówki a przecież pracujemy na dwie zmiany. Za małe są szatnie. Wysiłkiem całej załogi udało nam SŁUPSK. Do redakcji nadesłano kilka listów, w których studenci WSP pi sza, że w stołówce studen ckiej dania są za małe, niezbyt smaczne. Ponadto otrzymują nie: to, co figuruje w jadłospisie. Wykupiłem studencki o-biad. W jadłospisie widnia ły dwa zestawy drugich dań. W okienku otrzymałem zupełnie coś innego. Zamiast klusek — podano ziemniaki, zamiast bigosu — mielonego. Mieli słuszność studenci, że surówek dają tyle. „co kot napłakał". Apetyt skończył się z chwilą stwierdzenia, że wszystko na talerzu jest Zimne. Zrezygnowałem ' z obiadu. Ani smaczny, ani kaloryczny, w dodatku zimny. Oddajmy głos kierowniczce studenckiej stołówki — Zdzisławie Pawlew-skiej i instruktorce do spraw gastronomii WSS — Helenie Wołczuk: — Studenci płacą za o-biad 11 zł. Natomiast administracja uczelni dopłaca 2 zł. Raz w tygodniu, ^ czwartki uczelnia dopła ca do obiadu 6,10 zł. W te dy podajemy kurczaka. Co do zmiany jadłospisu, to nie od nas zależy, ale od tego, co nam się dostarcza. Zamawiamy makaron — otrzymujemy ziemniaki. Innym razem brak ziemniaków, otrzy\nujeviy kaszę czy kluski. Z mięsem, też bywa różnie. Czy moż fai się najeść przygotowa- nym u nas obiadem? Przy znajemy, że sytym się chy ba nie wyjdzie z naszej stołówki. Stołujący się słusznie mają do nas .pretensje, że podajemy * zimne posiłki. Nie mamy bemaru (olbrzy mi termos). Tyle wyjaśnień pracowników WSS. Studenci wyższych lat stwierdzają zgodnie, że z każdym, rokiem xv stołówce karmi się gorzej. Studencka komisja stołówkowa nie ma żadnego wpły wu na jadłospis. Sugeruje się jadłospis dekadowy, podaje się zupełnie coś in nego. To, że prowadzący stołówkę mają kłopoty zaopatrzeniowe, nie jest dla nikogo tajemnicą, ■ ale nie widać starań o przygotowywanie smacznych potraw. Co za tłumaczenie, że w stołówce brakuje bemaru? Zimne danie nie tylko nie smakuje, ale m.oże spowodować chorobę. Nie dziwimy się, że głodni studenci zostanńają n& talerzach ca łe porcje. W imieniu 500 studentów korzystających ze sto łówki, apelujemy do WSS o smaczniejsze, kalorycz-niejsze i cieple posiłki. "mef) się uruchomić świetlicę, któ ra spehiia jednocześnie rolę jadalni. W najtrudniejszych warunkach pracują kobiety zatrudnione przy tzw. maszynach saneczkowych do wyro bu tkanin dziewiarskich. W dalszym ciągu wymagają one pracy ręcznej oraz nieprzerwanego, 8-godzinnego stania przy maszynie. Spółdzielnia otrzymała nie dawno pierwszą partię mechanicznych szydełkarek, któ re w przyszłości zastąpią maszyny saneczkowe. Obecnie trwa rozr.uch tych u-rządzeń. Komórka wzorcowa spółdzielni przygotowała 27 nowych wzorów wyrobów dzie wiarskich, które — jak o-biecuje kierownictwo „Pro-detu" — znajdą się na półkach sklepów w pierwszym półroczu przyszłego roku. Wśród nich na uwagę zasługuje m. in. sweter damski z szerokim, modnym gol fem, produkowany z puszystej anilany. Rozpoczęto już produkcję takich golfów, w różnych kolorach i rozmiarach. Przypuszczalna cena swetra około 300 .zł. Wszystkie przyszłoroczne nowości „Prodetu" mają znaleźć się już niedługo w koszalińskich i słupskich sklepach, (kaj) JKomuntkatu W klubie ZW TPPR KOSZALIN. Dzisiaj (10 bm.), o godz/ 18 w klubie ZW TPPR, przy ul. Zwycięstwa 126, odbędzie się konsultacja dla uczniów szkół średnich, przygotowujących się do konkursu recytatorskiego. Zajęcia poprowadzi Jerzy Domin. s (kaj) Zebranie mieszkańców SŁUPSK. Dziś (środa) o godz. 18.30 ty auli Szkoły Obuwniczej przy ul. Grottgera 14 ,odbędzie się* otwar te zebranie z mieszkańcami ulicy Koszalińskiej. Komitet Osiedlowy nr 12 w Słup sku serdecznie zaprasza wszystkich mieszkańców tej dzielnicy. (kg) Na temat służby zdrowia SŁUPSK. Dzisiaj (środa) o godz. 18 w klubie osiedlowym „Nadrzecze" przy ul. Mieszka I odbędzie się kolejne zebranie z mieszkańcami dzielnicy Nadrzecze. Temat: funkcjonowanie pla cówek służby zdrowia. W drugiej części zebrania wybór kandydatów na ławników do Sądu Wojewódzkie go. . (kg) Słaby ten studencki wikt.. t///jT4* i KOSZALIN. W ujęciu naszego fotoreportera wygląda jakby ten wieżowiec miał... parasol. Fot. J. Patan Dni walki z alkoholizmem SŁUPSK. Rozpoczynają się obchody Dni walki z alkoholizmem. Z tej okazji w Słupsku przygotowuje się wiele imprez. M. in. dziś tj. 10 bm. w kinie „Milenium" odbędzie się uroczysta akademia, zaś w hallu kina działaczki ZW Ligi Kobiet organizują kiermasz z wyrobami przygotowanymi przez członkinie LK w ramach konkursu „Dar naszych serc". Fundusze ze sprzedaży przeznaczone zostaną na budowę Centrum Zdrowta Dziecka. Ponadto w sali MDK organizowana jest wystawa prac dziecięcych o tematyce antyalkoholowej. (mef) Niebezpieczne skrzyżowanie będzie unowocześnione KOSZALIN. W ub. roku na przebudowanym skrzyżowaniu ulic Fałata — Zawadzkiego zainstalowano sygnalizację świetlną. Poprzed nio w tym ruchliwym miejscu często dochodziło do wy padków drogowych1 i drobniejszych kolizji. Oświetlenie funkcjonowało źle, niezbyt szczęśliwie zostały rozmieszczone światła, które nie były dobrze widoczne dla wszystkich kierowców. Po pewnym czasie sygnalizacja została wyłączona. Teraz, po przebudowaniu kilku koszalińskich arterii ruch na skrzyżowaniu jeszcze się wzmógł. Wypadki też nie należą do rzadkości. Skrzyżowanie jest równorzędne, a nie wszyscy kierowcy zachowują przy przejeździe wystarczającą ostroż ność. Sygnalizacja świetlna mogłaby wprowadzić porządek i uczynić przejazd bezpieczniejszym. Dlaczego więc nie działa? O wyjaśnienie tej sprawy zwróciliśmy się do kierownika Wydziału Komunikacji Urzędu Miejskiego. — Od 1 kwietnia tego r%» ku obowiązuje nowa instruk cja o sygnałach świetlnych i znakach drogowych — stwierdził Stefan Cieślak. — Według tych przepisów każdy kierunek ruchu musi mieć oddzielny sygnalizator. Wspomniane skrzyżowanie nie spełnia tych wymogów. Konieczna jest zmiana sygna lizacji świetlnej. Dokumentacja jest w przygotowaniu, a pracami ma się zająć Miej ski Zarząd Dróg i Mostów. Wicedyrektora przedsiębiorstwa, Jana Idzika, zapytaliśmy kiedy nastąpi dostosowanie sygnalizacji do obecnych wymogów. Jak się okazuje, MZDiM czeka na dostawę niezbędnych materiałów. Mają one nadejść z początkiem roku i dooiero wówczas będzie można przeprowadzić te prace, (kon) Wreporlerskim PYTANIE WCALE NIE RETORYCZNE SŁUPSK. Dlaczego kierów cy PKS po pobraniu opłaty za przejazd nie wydają, biletów? Jako przykład podajemy kurs 28 i 29 listopada br o godz. 21.30, trasa Słupsk — Smołdzino. Autobus nr EO-2884. (elen) BUDKA WIDMO SŁUPSK. Od kilku już lat na rogu ulic Arciszewskiego i Racławickiej w Słupsku (obok gmachu WSP) stoi budka telefoniczna, w której brak... telefonu. Jedyna funkcje jaką spełnia jest fakt, żfe stoi. (elen) MISTRZOWIE BRYDŻA SŁUPSK. Zorganizowany w klubie „Nadrzecze" przez Ognisko TKKF przy SM „Kolejarz" turniej brydża sportowego o mistrzostwo par woj. słupskiego na 1975 rok przyniósł następujące wyniki: • Mistrzostwo zdobyła para Henryk Bąk — Kazimierz Zełga zaś wicemistrzami zostali: J. Draniewicz.. — A. Jasiński oraz W. Duch — St. Nowicki, (buk) ..DAR PRACY NASZYCH RAK" SŁUPSK. 10 bm. otwarta zostanie w Słupsku wystawa prac kobiet z kół Ligi Kobiet województwa słupskiego. Będa to wyroby, przydatne w gospodarstwie domowym, zabawki, ozdoby — wszystko wykonane samodzielnie przez członkinie LK. Wartość wszystkich prac ocenia się na ponad pół miliona zł. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży przeznaczy się na Centrum Zdrowia Dziecka. (mef) Dyżury radnych KOSZALIN. W czwartek 11 bm., w godz. 15—17 w gmachu WRN (pok. nr 156, I p.) skargi i wnioski obywateli przyjmować będzit' członek Prezydium WRN, Waldemar Arendt. W tym samym dniu, w godz. 15—17 w pokoju nr 34 (ratusz) pełnić będzie dyżur członek Prezydium MRN, Alicja Dybowska. (kon) »«i ®fl iii iiii igi Igi wwm mm wfiu) mm iii laifii SŁUPSK. Fragment nowo wybudowanego osiedla mieszkaniowego 7atorze-Po-łudnie w Słupsku. Z prawej — domy mieszkalne, natomiast z lewej strony, w budowie obiekt, przeznaczony na pawilon handlowy (parter) oraz dla Wojewódzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej, (wyż&e kondygnacje), (wir) Fot. I. Wojtkiewicz W oczekiwaniu na pociqg KOSZALIN. Z perypetiami podróżowali w ponie-Iziałek 8 bm. pasażerowie .wybierający się do Słupska, Gdańska i Olsztyna. Pociąg, ctórymiał odjechać o godz. 15.02, miał ponad godzinne opóźnienie. Pasażerowie cze kali na peronie w niepew.-aości, bojąc się zejść do po czekalni, bo megafony nie działały i nie miał kto poin formować, jakie będzie spóźnienie. Pierwsza nieprzyjemna niespodzianka czekała podróżnych już przy kasach. Czynna była tylko jedna kasa, a przed nią ogromna kolejka. O wyjaśnienie poprosiliś- my zastępcę zawiadowcy stacji, Edwarda Ciska. Jak się okazuje na trasie zepsuł się jeden z wagonów i usi łowano go reperować, zaś oczekujących na peronie nie można było o tym powiado mić, bo zepsuło się urządzę nie nagłaśniające. Jeśli chodzi o kasę, to czynna jest jedna, bo zabra no do remontu drukarkę bi letową. Szczecińska dyrekcja PKP poleciła zawiadow cy oddać do remontu 18 grudnia drugą drukarkę Może się skończyć na tym że na święta, kiedy na kolei będzie największy tłok koszalińskie kasy będa wszystkie bilety wypisywać • (kon) „Imieniny" w Klubie KOSZAMN. Nataliom. Barbarom, Leokadiom, Celinom. Bogumiłom. Zenonom, Adamom. Ewom i innym grudniowym solenizantom dedykowane będa utwory poetyckie i muzyczne podczas tradycylnych ..Imienin w Klubie". Odbędą się one w środę. 10 bm. o godz. 18 w placówce przy, ul Zwycięstwa 148 a organizatorami imore^y sa Klub 7w:qzuje cołkowity zakaz jazdy w dni świąteczne: wszystko to \e°n nie sq ś'odki wvsta'Czoiace Na zdjęciu: dzieci z Omiya idqce do szkoły w ochronnych kaskach. lDe CAF - ,P*