DZIENNIK POLSKIE) ZJEDNOCZONEJ PARTII ROBOTNICZE fKOZSTASIUSt* WS7YS7K2CS KRAJÓW, ŁĄCZC2Z S1Z f 16 STRON Ceo8 2 ti Artykuł Ł Gi«rka w „Prawdzi#" Organ KC KPZR. driennilt „Prawda", opublikował 5 bm. artyhif I sekretarza KC PZPR. Edwarda Gierlia, zatytułowany „Pod sztandarem socjalizmu". W artykule poświeconym zbliłajpcemu się VII Zjazdowi PZPR Edward Gierek podkreśla, że 2,5-milionowa rzeszo członków kandydatów partii przychodzi no Zjazd ze śmiałym programem na następną 5-latke i stwierdza, łe radonia postawione przez VI Zjazd PZPR zostały w całe] rozciągłości wykonane, a u-stalona na tym Zjeździe strategia dynamicznego rozwoju społeczno-gospodarczego Polski w pełni zdała egzamin. Polsko-radziecka urnowa handlowa W Warszawie podpisana została miedzy rządami PRL i ZSRR wieloletnio umowa na lota 1976-80 o obrotach handlowych i płatnościach, a takie protokół handlowy na rok 1976. Zgodnie z zawartej umowa. łączna wartość polsko--radzieckich obrotów toworo wych w następnym 5-leciu wyniesie 28 mld rubli, co o-tnecia ponad 2-krotny wzrost w porównaniu z u-stalenlaml umowy handlowej na lata 1971-75. FAKTY l '1^l M Wieńce na grobie Wł. Reymonta W 50. rocznice śmierci Władysława Reymonta, laureata literackiej nagrody Nobla, * społeczeństwo polski® oddało hołd pamięci wielkiego pisarza. No grobie autora „Chłopów1' w Alei Zasłużonych na Cmen* tarzu Powqzkowskim w Warszawie złożone wieńce i wiq zanki kwiatów. 180 gmin wykonało plany skupu zbói I bm, rolnicy trzech dalszych województw: t poznańskiego, leszczyńskiego i biel skiego wykonali roczny plan skupu zbói z tegorocznych zbiorów. Tak więc wraz z woj. pilskim, które wcześniej (realizowało swe zadania, już w czterech województwach rolnicy wywiązali się re swych obywatelskich obowiązków wobec państwa. Po nadto plan dostaw zbói zrealizowały państwowe gospodarstwa rolne i przeszło 180 gmin w całym kraju. G. Ford w Indonezji Prezydent USA, Gerald Pord przybył w piątek z krót kg wizytą do Indonezji. Poprzednio przebywał on z pięciodniową oficjalną wizytą w Chinach. Zachmurzenie duże z więk szymi przejaśnieniami. Miejscami opady deszczu, a na północy przejściowo możliwy również deszcz ze śniegiem. Temp. mola. od i st. do 7 at Wiatry zachodnie I pół-nocne - łaehodnfe, Mi sftne i 4b>«, fjk ,.*i i W « rS '<* r* *** » usjms! k- Ę if Hr'T - - : igŁ «wjrrirw«s iirjurtjHHiews • * ra Plansze fok kolorowe, sugestywne, tak architektonicznie rozszerzają perspektywę, że na pierwszy rzut oka wydaje się, iż zakład jest (musi być) bardzo nowoczesny. Wrażenie potęguje jeszcze portiernia cała ze szkła i stali, z elegancką lożą strażnika, jakby z filmu. Dopiero w środku widać wyraziście rodowód zakładu. Powstał on w miejsce dawnej XIX-wiecznej fabryczki zapałek. Ta przeszłość choć upiększana, unowocześniana i zmieniana na wszelkie sposoby doskwiera na co dzień bardzo dotkliwie. Ale o kłopotach nikomu się nie mówi. Narzekanie przed obcymi poczytani by za brak lojalności, za wyprzedaż zwarowskiego fasonu i ambicji. Idokończeni« na ttr. D Fraameiit centrum Słupska w rejonie ulic Tuwima, Deotymy, Jaracza ' Buczka nie maże stanowić wizytówki prężnię rozwijaiqcego się miasta. Niska i stara, w znacznym stop-' Kiu zdekapitalizowana zabudowa nie nadają się do restauracji l w planoch frbanhtów słuszni# prwwldzione w>-*tała do wybuaertśo. I ehoclei, Jeiii «Hodzi o n!«któr« budynld, je# te jetzeze kwestia prrsilkUtr teraz Łwwry się ieoncepefę praestoserat* *o- wego centrum administracyjnego, handlowego i kulturalnego. Stworzenie takiej koncepcji dyktowane jest koniecznościq rozdysponowania atrakcyjnych, centralnych terenów na iokalizoeję obiektów o podstawowym znaczeniu dla miasto Cho dii * toiri* eb>ekty jak: domy tow«-row«, Iromplekt budynków odministre-oy^nych niezbędnych dla spełniania funkejł miasta wojewódzlrioga. J«spó4 obiektów kulturalnych, do których te- liczono nowy gmach teatru, Wojewódz ki Dorn Kultury i inne. Koncepcja przestrzenno nowego centrum Słupska opracowana została w Biurze Planowania Przestrzennego Wojewódzkiego Zarządu Rozbudowy Miast ł Osiedli Wiejskich, o jej twórcami *q wchh*kd> R. Kalisz i M Wytyk. Projektowane eeMrum Sktpsfee tle. we*rf główny fragment dzielnicy tród-włejaide}, której kształt przestrzenny rozstrzygnie, w przyszłym roku, konkurs Towarzystwa Urbanistów Polskich. Zdjęcie makiety przyszłego centrum, wykonanej według omawianej koncepcji, przedstawia bryły różnych o-biektów. W dolnej części zaznaczone $q. wcześniej fui zaprojektowane, subiekty: domu handlowA-usługowepe aro* zospołu hotelowego, liokołieowe-ne miedzy ulicami Tuwima I Deetpny, w sąsiedztwie fatum. M) .......i u ni -inwn fi i>mwMMmwmMmMwwawpiiiiiiiie.Wi m miijimuwwjiihuumi IMIU I IIIIT vtms»Mmmua Kok xxiv Nr 272 (7509) KOSZALIN, SŁUPSK. Sobota, niedziela, 6, 7 grudnia 1975 r. Wielki dzień stolicy Dworzec Centralny oddany do użytku 5 grudnia br. oddany zosta! dr> uiytku Dworaec C.en traloy PKP w Warszawie — najw iekszy tego typu obiekt iv Polsce, który przyjmie rocznie w ruchu dalekobieżnym 40 min pasażerów. Oks żale pr/.erlstawia sie też ietro otoczenie Podziemne rondo mieści blisko 100 placówek handlowych i usługowych, prowadzi bezkolizyjnymi przejściami na 4 perony dworca, do galerii pasażerskich, na przystanki autobusowe, tramwajowe. kolei średnicowej. Dwie 500-metro We estakady usprawnia komunikację na trasie półno* — południe. (dokończeni* na ttr. I) Fot. J»rzy Pataa No budowli kołobrzeskiego kom&lnotu budowlanego. Strona 2 MAGAZYN Głos Pomorze w 274 V.WVA ▲ PREMIER W. Brytanii Harold Wilson utworzy! nowe stanowisko ministerialne do kierowania sprawami związanymi z eksploatacją złóż ropy naftowej pod dnem Morza Północnego. Ministrem stanu został 37-letni Szkot, John Shmith. A RZECZNIK rządu brytyjskiego poinformował, że na początku stycznia przyszłego roku do W, Brytanii przybędzie kanclerz RFN, Heimut Schmidt. Przeprowadzi on rozmowy z członkami gabinetu brytyjskiego na temat problemów EWG. Kanclerzowi- będzie towarzyszyć minister spraw zagranicznych RFN, Hans-Dietrich Genscher. ▲ I SEKRETARZ KC BPK, przewodniczący Rady Państwa, Todor Żiwkow, przyjął naczelnego dowódcę Zjednoczonych Sił Zbrojnych państw Układu Warszawskiego, marszałka ZSRR, Iwana Jakubowskiego oraz szefa sztabu Zjednoczonych Sił Zbrojnych, gen. Siergieja Sztemienkę. A W BUKARESZCIE rozpoczęły się oficjalne rozmowy ministra spraw zagranicznych Socjalistycznej Republiki Rumunii George Macovescu z wicekanclerzem RFN, ministrem spraw zagranicznych tego kraju, Hansem-Dietrichem Genscherem. Wizyta wicepremiera K. Olszewskiego w Republice Federalnej Niemiec BONN. Przyjęcie w czwartek w Bonn wicepremiera Kazimierza Olszewskiego przez kanclerza RFN, Helmuta Schmidta stanowiło zakończenie jego czterodniowej wizyty w RFN: Obaj rozmówcy podkreśli li niezmienną wolę swych rządów kontynuowania pro cesu pełnej normalizacji wzajemnych stosunków i u rzeczywistnienia ustaleń podjętych podczas, spotkali i a Edwarda Gierka i Hełmu*'. Schmidta w Helsinkach. Podczas rozmowy da no wyraz wspólnemu przeświadczeniu, że siły realizmu wezmą w końcu górę, i że proces ratyfikacyjny umów Polska-RFN zakończy się pomyślnie, po r.ieważ jest to nie tylko po trzebne obu krajom, lecz także Europie. Po rozmowie z wicepremierem Olszewskim kanclerz Schmidt wziął udział w nieoficjalnym spotkaniu z wicepremierem i towarzyszącymi mu osobami w klu bio Friedrich Ebert Stiftung. Na konferencji prasowej w Bonn K. Olszewski pod- sumował wyniki całego pobytu, którego program obej mował zwiedzanie wielu kluczowych zakładów przemysłowych, wymianę poglą dów z przedstawicielami kół gospodarczych, spotkanie; z ministrem gospodarki Hansem Friderichsem oraz z ministrem spraw zagranicznych Hansem Dietrichem Genscherem. > Wicepremier Olszewski poinformował, że wizyta doszła do skutku w wyniku wspólnych uzgodnień, jakie zapadły podczas spotkania E. Gierka i H. Schmidta w Helsinkach. Celem rozmów, które miały ciekawy i rze czowy przebieg, było opracowanie konkretnego programu pogłębienia współpracy gospodarczej między obu krajami. Na zakończenie konferencji prasowej wicepremier Olszewski zapewnił, że rząd polski zainteresowany jest dalszym pogłębianiem szerzej pojętego procesu normalizacyjnego oraz intensy fikacją wymiany gospodarczej. (PAP) Przedstawiciel OWP uczestniczy w debacie Rady Bezpieczeństwa NOWT JORK. Bada Bezpieczeństwa zaprosiła w czwartek wieczorem Organi zację Wyzwolenia Palestyny do wzięcia udziału w debacie dotyczącej ataków lotnictwa izraelskiego na obozy uchodźców palestyńskich w północnym 1 południowym Libanie. Zaproszenie to wystosowano po uchwaleniu & głosami przeciwko 3 rezolucji przedłożonej przez 5 kra jów niezaańgażowanych. Przeciwko rezolucji głosowa ły, USA, Kostaryka, W. Bry-^ tania a Francja, Włochy 1 Japonia wstrzymały *ią od głosu. Przedstawiciel Organizacji Wyzwolenia Palestyny Basel Aql przedstawił na forum Rady Bezpieczeństwa cały koszmar, jaki przeżyła ludność palestyńska w czasie nalotu izraelskiego. 2 grudnia 30 samolotów izraelskich ponad godzinę burzyło bombami obozy uchodźców palestyńskich, za bijając 104 osoby cywilne, w tym 42 kobiety i dzieci oraz raniąc 160 osób. Znisz czone zostały m. in. szkoły i szpitale. PRZYGOTOWANIA DO OBRONY STOLICY TIMORU LONDYN, PARYŻ (PAP). Na terenie Timoru Wschodniego w dalszym ciągu toczą się walki między rewolucyjnym Frontem Wyzwolenia Timoru (FRETILIN), który 28 listopada proklamował Ludowo-Demokratyczną Republikę Timoru Wschodniego, a ugrupowaniami politycznymi, opowiadającymi się za przyłączeniem tej byłej kolonii por-tugalskej do Indonezji. 5 bm. prasa indonezyjska podała wiadomość, że oddziały organizacji,' rywalizujący eh z FRETILIN, dotarły do miej-. scowoścl Railaco, leżącej w odległości 18 Km na zachód od stolicy -tego terytorium Diii. Wiadomość tę Zdementował naczelny dowódca sił zbrojnych FRETILIN, Ro-gerio Lobato, który oświadczył, iż główne siły tej organizacji zostały zgrupowane na wschodnim brzegu Loesu, w odległości 40 km od stolicy i przygotowują się do obrony miasta. Minister spraw zagranicznych Indonezji, Adam Malik oświadczył 5 bm., że wzrost napięcia na portugalskiej części wyspy zagraża bezpieczeństwu narodowemu Indonezji. Malik podkreślił, że władze indonezyjskie rozpatrują obecnie konieczne środki, jakie trzeba będzie podjąć w związku z ostatnimi wydarzeniami na Timo-rze. Wielki dzień Warszawy W obecności przywódców partii i państwa Dworzec Centralny został oddany do użytku .(dokończenie ze $tr, 1) Na głównym budynku dworcowym hasło: „Twórczą pracą Warszawa wita VII Zjazd PZPR". O godzinie 10 mieszkańcy stolicy zgromadzeni przy wejściu do rozległej hali, wybudowanej pod Alejami Jerozolimskimi, gorąco witają I sekretarza KC PZPR — Edwarda Gierka, przewodniczącego Rady Państwa — Henryka Jabłońskiego, preze sa Rady Ministrów — Piotra Jaroszewicza. Przybyli również członkowie i zastępcy członków Biu ra Politycznego KC PZPR, członkowie Sekretariatu KC PZPR: Edward Babiuch, Mieczysław Jagielski, Wojciech Jaruzelski, Władysław Kruczek, Stefan Olszowski, Jan Szydlak, Józef Tejchma, Kazimierz Barcikowski, Stanisław Kania, Józef Kępa, Stanisław Kowalczyk, Jerzy Łukaszewicz, Józef Pińkow-ski, Andrzej Werblan, Ryszard Frelek, Zdzisław Żan-darowski. Obecni byli także wicepre mier Alojzy Karkoszka, ministrowie: budownictwa i przemysłu materiałów budowlanych — Adam Glazur i komunikacji — Mieczysław Zajfryd oraz prezydent miasta st. Warszawy — Jerzy Majewski. Edward Gierek, Henryk Jabłoński ł Piotr Jaroszewicz interesują się wyposażeniem podziemnych przejść, odwiedzają pięknie urządzone skle py, z uznaniem podkreślają wysoką jakość i wystrój pla stycznyfwnętrz. Z hali podziemnej goście udają się na perony, ogląda ją zastosowane tutaj nowoczesne rozwiązania konstrukcyjne i techniczne. W głównej hali dworcowej o powierzchni 180 tye. metrów zgromadziła się kilkutysięczna rzesza mieszkańców stolicy. Serdeczną owacją witają warszawiacy przywódców. Rozlegają się dźwięki hym nu narodowego. Kierujący placem budowy inż Włodzimierz Zdziar ski składa meldunek o dotrzymaniu słowa danego partii, przekazaniu przed VII Zjazdem, 33 miesięce przed planowanym terminem, Dworca Centralnego PKP i czterech węzłów ko munikacji miejskiej. Przemówienie E. Gierka Zabiera głos I sekretarz KTC PZPR. Z wielką radością i saty sfakcją — podkreśla — przy jęliśmy wszyscy — ja, tow. Henryk Jabłoński, tow. Piotr Jaroszewicz, członkowie Biura Politycznego i Sekretariatu Komitetu Cen tralnego partii — meldunek 0 oddaniu do użytku Dwor ca Centralnego i jego otoczenia, który przed chwilą złożyliście. Jestem przekonany, że uczucia te podzielają mieszkańcy Warszawy 1 społeczeństwo całego naszego kraju, któremu ten nowoczesny, piękny 1 funk cjonalny obiekt będzie służyć. Praca, którą . wykonali bu downiczowie ze wszech miar zasługuje na uznanie. Charakteryzują ją bowiem te cechy, które są szczegół nie ważne z punktu widzę nia oczekujących nas zadań. A więc nowoczesność projektu, wysokie tempo i do bra organizacja robót, dobre współdziałanie wszystkich przedsiębiorstw, o-fiarność załóg i racjonalne wykorzystanie sił społecznych. Cechy te należy tym bardziej podkreślić, że budowa prowadzona była w centrum miasta, na niewielkim terenie, przy zachowaniu ruchu pociągów i ruchu komunikacji -miejskiej. Mimo tych trudnych warunków czas budowy zo stał skrócony prawie o połowę — z 72, jak planowano, do zaledwie 39 miesięcy. Jest to najcenniejszy, bo wyrażony czynem, dowód poparcia dla polityki partii, dla jej VII Zjazdu, wymier ny wkład w przybliżenie celu, jaki nam wszystkim Polakom przyświecą — bu dowy rozwiniętego społeczeństwa socjalistycznego. Za ten wspaniały czyn, za ofiarność i zaangażowa nie gorąco dziękuję budów niczym Dworca Centralnego, załogom przedsiębiorstw budowlanych, robotnikom i inżynierom, projektantom, nadzorowi technicznemu, młodzieży, stołecznej organizacji partyjnej, wszystkim warszawiakom, którzy dołożyli swoją cegiełkę do tego imponującego dzieła. Serdeczne podziękowanie składam żołnierzom, którzy pracowali na budowie i przy czynili się wydatnie do jej terminowego wykonania dzię ki swoim umiejętnościom i znajomości nowoczesnej tech niki. Za dwa dni do Warszawy przybywać będą delegaci i goście na VII Zjazd. Organizacja partyjna, ludzie pracy 1 całe społeczeństwo stolicy przywitają ich wspaniałym dziełem swoich umysłów i rąk. Ten piękny i użyteczny dworzec stanowi trwałe świadectwo talentu i pracowitości. wysokich kwalifikacji i zmysłu organizacyjnego polskiego architekta, inżyniera. robotnika. świadectwo ofiarności warszawiaków i wszystkich obywateli naszego kraju w czynie społecznym dla Ojczyzny. Stanowi jeszcze jeden przykład twórczych możliwości naszego na rodu. Możliwości, które dają podstawę do nowych ambit nych zamierzeń na drodze budownictwa socjalistyczne- go. Z tą myślą, z tym przekonaniem, z wiarą w siły nS szego narodu, obradować bę dzie VII Zjazd — stwierdził na zakończenie Edward Gierek. Następuje lustracja części gastronomicznej dworca, znacznie powiększonej w sto sunku do pierwotnego projektu, wyposażonej w nowoczesne urządzenia, przeznaczone dla podróżnych i wszy stkich warszawiaków. Piątek był pierwszym dniem zwiedzania inwestycji, której warszawiacy towarzyszyli swoim zainteresowaniem i społecznym trudowi przez 39 miesięcy. Na Wisłostradzie Z Dworca Centralnego prz? wódcy partii i państwa udają się na północny odcinek Wisłostrady, gdzie gotowa jest malownicza estakada pod laskiem bielańskim. Wzniesiono ją na 683 palach, a tempo realizacji było im-ponujące. Zastosowano tutaj — o czym informują przed stawiciele kierownictwa robót: Grzesorz Lewandowski i Andrzej Radoszewskl — nowe rozwiązania techniczne, uwzględniające w szerokim stopniu metodę prefąbryka- cji. Wisłostrada jest już gotowa na całej 21-kilometrowej długości. Gratulujemy Warszawie tej pięknej trasy, a warszawiakom uporu, wytrwałości j ambicji w pracy społecznej dla miasta — mówi E. GIEREK. Ludzie dobrej roboty z Dwor ca Centralnego i Wisłostrady przejdą teraz na kolejne P^a ce budowy, których — zgod nie z decyzjami Biura Politycznego KC-PZPR i rządu — w przyszłym planie 5-let ntm nie zabraknie w Warsza wie. aby rozwijała sie r13 miarę Polski Ludowej. (PAP) Beilen i Amsterdam Widmo śmierci nad zakładnikami HAGA (PAP). Minione godziny nie przyniosły zmiany losu 35 zakładników więzionych' od wtorku przez 6 eks tremistów moluckich w opanowanym przez nich pociągu w pobliżu Beilen (Holandia). Po. zamordowaniu w czwartek trzeciego zak dni-ka, terroryści wysunęli pod adresem władz holenderskich nowe żądania. Domagają się_ oni uwolnienia wszystkich więzionych w Holandii osób, przybyłych z wysp MolukI Południowej na Pacyfiku. Pociąg otoczony jest przez oddziały wojska i policji. Terroryści ostrzegli władze holenderskie, że jakakolwiek akcja organów bezpieczeństwa mo że skończyć się tragicznie dla zakładników. Inna grupa uzbrojonych Moluków okupuje od czwart ku konsulat indonezyjski w Amsterdamie, trzymając tam 26 zakładników, w tym 16 dzieci. Negocjacje między policją a terrorystami znajdują się w impasie, ponieważ rząd holenderski oświad czył, że nie pójdzie na żadne ustępstwa wobec osobników okupujących konsulat, dopóki nie uwolnią więzionych dzieci. Terroryści, którzy opanowali w czwartek (4 bm.) kon sulat Indonezyjski w Amster damie, uwolnili troje dzieci spośród 26 zakładników prze trzymywanych w budynku. Uwolnienie internowanych LONDYN (PAP). Rząd bry tyjski ogłosił w piątek dekret o uwolnieniu wszystkich internowanych w Irlandii Północnej. Aktem tvm objęto 73 katolików północno irlandzkich przetrzymywanych bez sądu i śledztwa w więzieniu Maze. Zniesienie internowania było od czasu wprowadzenia tybh praktyk przez władze brytyjskie w sierpniu 1971, głównym postulatem mniejszości katolickiej Irlandii Północnej. J. Hoffa został zamordowany NOW1Ł JORK. Przedstawi ciel prokuratury oświadczył w czwartek w sądzie w Detroit, że zaginiony od dłuż szego czasu były przewodniczący amerykańskiego związ ku zawodowego transportow ców JIMMY HOFFA, został zamordowany. Oświadczył ou, że s» świa łkowle, którzy mogą ztndentyflkować S mężczyzn — uczestników zamachu. (PAP) Czkawka w RWE Mija właśnie rok i uym okładem, gdy chijskiej siedzibie ,,U olna Europa*' sie kolejna afera, 7. osobą szefa tejże Jana Nowaka, alias Jeziorańskiego. to * pew w raoun- rozglosni rozpoczęła związana rozgłośni, Zdzisława Afera ta uzyskała ostatnio nawet i swój epilog sądowy. A ponieważ lak główny jej bohater, jak i jego rozgłośnia wbrew normalnym obyczajom zachowują w lej sprawie mil czenie. warto może przypomnieć o co chodzi... Otóż jeszcze we wrześniu ubiegłego roku na łamach nad reńskiego tygodnika „Kheini-scher Merkur" ukazał się arty kuł Joachima G. Gocrlicha, któ ry powołując się na książkę Andrzeja Czechowicza ..Siedem trudnych lat" postawił Józefo wi Nowakowi zarzut kolabora cji z hitlerowcami w latach wojny i określił ten zarzut ja ko „bardzo poważny''. Szef rozgłośni RWE zareagował na to wytoczeniem procesu o znie sławienie wobec ..Rheinischer Merkur" i autora artykułu. I oto do sprawy włącza się także organ osławionego za-chodnioniemieckiego tzw. Zwią zku Wypędzonych „Deutscher Ostdienst*' i osobiście jego boss dr Herbert Czaja, deputowany do ttundestagu z ramienia chrześcijańskiej demo kracji. Organ rewizjonistów pa na Czai napadł z kolei na wychodzące w I.ondynie pismo „nieprzejednanej" emigra cji polskiej pt. ..Tydzień Polski", krytykując ostro stanowisko „Tygodnia Polskiego'* wobec ..Rheinischer Merkur'*. Mówiąc ifnjkrócej — rzecz w tym, iż .Tydzień Polski" zarzucił katolickiemu tygodni ko wi „Rheinischer Merkur" ni mniej nl wiecej tylko współ prace % polskimi komunistami I posługiwanie *ię polskim wv wladem, 11 tylko dlatego. 14 / Jt»apJi!m a. Nakłady inwestycyjne na budowę szpi tali, przychodni, wiejskich ośrodków zdrowia, żłobków, domów opieki społecznej wzrosły dwukrotnie w porównaniu z poprzednim 5-leciem. Na koniec 1975 r. przybędzie ogółem 23,9 tys łóżek w szpitalach ogólnych, klinicznych i psychiatrycznych. Intensywnie rozwijano opiekę zdrowotną nad zatrudnionymi w przemyśle: liczba przychodni przemysłowych zwiększyła się o 239. Liczba wiejskich ośrodków zdrowia — o 592, a więc o 225 więcej^ niż zakładano pierwotnie. Wydatki państwa na ochronę zdrowia i pomoc społeczną na jednego miesz kańca w skali roku zwiększyły się z 878 zł — w 1970 r, do 1.460 zł w 1975 r. Podjęto działania zmierzające do dalszego zwiększenia ilości kadr medycznych i U-sprawnienia funkcjonowania placówek słu-żby zdrowia oraz bardziej racjonalnego wykorzystania posiadanego potencjału materiał nego. Wzrosła ilość lekarzy i średniego personelu medycznego W zwalczaniu chorób ó znaczeniu społecznym najwyższą rangę nadano walce z chorobami nowotworowymi. Nastąpiła dalsza poprawa w dziedzinie profilaktyki i leczenia chorób układu krążenia. Ważną rolę w kształtowaniu społecznego zainteresowania problemami zdrowia spełnia NFOZ. który umożliwił przyśnieszenie rozwoju inwestycji służby zdrowia. Zasadniczym celem polityki społeczńo-go-Fpodarczej partii w okresie 1971—1975 była systematyczna^ poprawa bytowych, socjalnych i kulturalnych warunków życia społeczeństwa. Wzrost płacy realnej na jednego pracownika gospodarki uspołecznionej wyniesie w bieżącym 5-leciu ok. 40 proc. Przeciętna nominalna płaca miesięczna w 1975 r. wynosi 3,5 tys. zł. Oznacza to w porównaniu z płacą w 1970 r. wzrost o 1.300 zł, wobec przewidywanego w planie -5-letnim wzrostu o ok, 460 zł. Podniesiono także płace minimalne z 850 — w roku 1970 — do 1.200 zł. Program regulacji płac objął' wszystkie frupy społeczno-zawodowe, wszystkich zatrudnionych w gospodarce uspołecznionej. Równolegle ze wzrostem płac doskonalono system wynagradzania. Upowszechniono bezpodatkowy system wynagrodzeń, wprowadzono udoskonalone taryfikatory kwalifikacyjne, rozszerzono zakres stosowania dodatków stażowych. Wg nowych zasad systemu ekonomiczno-finansowego organizacji gospodarczych i przedsiębiorstw, wzrost funduszu płac, a zatem i wzrost płac, powiązano bezpośrednio z wynikami ekono-miczno-produkcyjnymi. W rezultacie podwyżek cen skupu, wzrostu dostaw nawozów, maszyn, i urządzeń, pasz i innych środków produkcji dla rolnictwa, zniesienia dostaw obowiązkowych, rolnicy wydatnie podnieśli produkcję, zwłaszcza zwierzęcą. W związku z tym ocenia 'się, że wzrost dochodów realnych rolników, -przeznaczonych na konsumpcję i inwestycje nieprodukcyjne w przeliczeniu na jednego pracującego w rolpictwie, był w latach 1971—75 zbliżony do wzrostu płac realnych. Świadczy to o konsekwentnym stosowaniu zasady równoległego wzrostu płac ludności miejskiej i dochodów ludności wiejskiej. Łączny wzrost przychodów pieniężnych ludności w latach 1971—75 wyniesie ponad 470 mld zł, wobec planowanych 236 mld zł. Obejmuje 'on wzrost płac, płace nowo zatrudnionych, wzrost przychodów ze sprzedaży • produktów rolniczych oraz pieniężnych świadczeń socjalnych. Rownolegle ze wzrostem przychodów pieniężnych ludności wzrastały dostawy artyku łów rynkowych z produkcji krajowej oraz importu. Wzrosły one o 79,3 proc. wobec planowanych 43,3 proc. Nastąpiło to głównie dzięki dynamicznemu rozwojowi przemysłów wytwarzających wyroby konsumpcyjne. W latach 1971—75 wprowadzono do pro dukcji 740 nowych i zmodernizowanych waż niejszych wryrobów rynkowych. Mimo tego bezprecedensowego wzrostu produkcji zapotrzebowanie ludności na niektóre artykuły przemysłowe zwiększało się szybciej niż moż liwości ich wytwarzania. W miarę wzrostu produkcji rolnej oraz importu zwiększono o 71 proc. dostawy na r;nek artykułów żywnościowych. Utrzymano stałe ceny detaliczne podstawowych artykułów żywnościowych, dzięki czemu w latach 1971—75 koszty utrzymania wzrastały jedynie w-granicach 2—3 proc.1 średniorocznie. vrobec systematycznego wzrostu dochodów ludności utrzymanie stałych cen na podstawowe artykuły żywnościowe spowodowało szybki wzrost ich spożycia w ogóle oraz wzrastające zainteresowanie artykułami żywnościowymi wyższej jakości, niejednokrotnie przekraczające aktualne możliwości produkcyjne w tej dziedzinie. Nie został w pełni zaspokojony popyt na mięso. Nastąpił wyższy niż pierwotnie planowano rozwój usług dla ludności. Wzrosły one o 66 proc., wobec planowanych 55 proc. W świetle silnie wzrastających potrzeb .rozwój u-sług okazał się jednak niewystarczający. Uchwała VI Zjazdu PZPR zaleciła zbudowanie w bieżącym 5-leciu 1.075 tys. mieszkań. Zadanie to zostało wykonane z nadwyż ką 50 tys. mieszkań. Jednocześnie nastąpiła poprawa standardu, wzrost średniej powierz chni mieszkań i poprawa ich układów funk cjonalnych. Integracja zadań społecznych i gospodarczych w polityce partii zapewniła stałą poprawę warunków życiowych ludzi pracy, po prawę opieki nad dzieckiem, matką i kobie: tą pracującą. Zrównano uprawnienia do zasiłków chorobowych i opiekuńczych pracow ników fizycznych z uprawnieniami pracowników umysłowych, wydłużono okres otrzymywania Zasiłków macierzyńskich do 16, 18 względnie'26 tygodni. Przedłużono okres pobierania zasiłków opiekuńczych z 30 do 60 dni, wprowadzono nowe świadczenia takie jak: zasiłek porodowy, zasiłek wyrównawczy-i rentę chorobową. Podwyższono zasiłki rodzinne dla rodzin o niższych dochodach. Dwukrotnie podwyższono zasiłki - rodzinom wielodzietnym. Wprowadzono zasiłki na dzieci kalekie. W wyniku powyższych przedsięwzięć wydatki państwa na ten cel wzrosły z 8.4 do 14.1 mld zł, tj. ok. 68 procent. Rozwiązano kompleksowo, problem zaopatrzenia emerytalno-rentowego oraz innych świadczeń dla inwalidów wojennych i ich rodzin. Podjęto istotne decyzje w sprawie świadczeń dla kombatantów' i więźniów hit lerowskich obozów koncentracyjnych. Rozszerzono opiekę nad weteranami pracy. E-merytom i rencistom pobierającym najniższe świadczenia podwyższono je dwukrotnie. Podwyższono dodatki rodzinne dla, emerytów i rencistów oraz wprowadzono dodatek dla rencistów pobierających świadczenia do 1.500 zł i utrzymujących współmałżonków. Przyznano dodatki dla emerytów, którzy przepracowali w PRL ponad 10 lat.' Podwyższono dodatki dla wszystkich inwalidów I grupy. Stworzono możliwość wcześniejszego przechodzenia na emeryturę inwalidom oraz kobietom o dłuższym stażu pracy. Zwiększono uprawnienia ubezpieczeniowe ludności rolniczej, a zwłaszcza członków RSP oraz rolników przekazujących gospodarstwa państwu w zamian za rentę. Objęto ochroną ubezpieczeniowa wiele nie ' korzystających z niej poprzednio grup ludności. \V trosce o rodzinę wprowadzono fundusz alimentacyjny. W wyniku realizacji postanowień VI Zjazdu i I Krajowej Konferencji PZPR wydatki na nienieżne świadczenia społeczne wzrosły z 52 mld zł — w roku 1970 do 104 mld zł — w roku 1975. Równocześnie następował wzrost wydatków państwa na świadczenia pozapieniężne. .Podstawową cechą realizowanego procramu socialneso stało się szersze uwzględnienie w nim problemów rodziny i potrzeb jH wszechstronnego rozwoiu. Po VI Zjeździe PZPR załogi zakładów pra cy oraz instytucji otrzymały możliwości neł vniejszego rozwoń' prowadzonej przez siebie r!?.}palności sęrialno-b vto w* j w oparciu o utworzone fundusze: socjalny i mieszkaniowy. 2. ROZWÓJ GOSPODARKI MIĘDZY VI I VII ZJAZDEM PZPR I REALIZACJA PLANU PIĘCIOLETNIEGO 1971-1975 W rezultacie pomyślnej 'realizacji polityki społeczno-gospodarczego rozwoju osiągnięto wzrost dochodu narodowego o t?2 proc. Roczne ternpo wzrostu dochodu narodowego wyno siło ok. 10 proc. Jest to wzrost wyższy od pierwotnie przewidywanego w uchwale VI Zjazdu PZPR. Na przyspieszenie wzrostu dochodu narodowego wpłynęła ponadplanowa produkcja1 w całej gospodarce. Zwiększył się udział przemysłu i budownictwa. Oznaczało to dals-ze unowocześnienie "struktury gospodarki. Istotnym czynnikiem wzrostu gospodar czego był wysoki przyrost społecznej wydajności pracy we wszystkich działach produkcji materialnej. W przemyśle wydajność pracy wzrastała średniorocznie o 8,4 proc. (wobec pla nowanych 5,1 proc.) zaś W budownictwie o 10 proc. (wobec planowanych 5,4 proc.). Obecne pięciolecie było' okresem najwyższego w historii Polski Ludowej napływu mło dych i wykwalifikowanych sił do pracy. W latach 1971—75 zatrudnienie w gospodarce narodowej — poza rolnictwem nieuspołecznionym — wzrosło o blisko 2 min osób. Mimo to w latach 1974—75 wystąpił odczuwalny w wielu regionach kraju brak rąk do pracy. Działania partii w dziedzinie poprawy społecznej efektywności gospodarowania objęły również całą sferę gospodarki surowcami i materiałami. Partia coraz większą uwagę i wysiłek koncentrowała na wykorzystaniu -czynników intensywnego rozwoju gospodarczego. Dzięki dynamicznemu wzrostowi produkcji materialnej, poprawie społecznej efektywności gospodarowania oraz aktywnej polityce w handlu zagranicznym dochód narodowy do podziału zwiększył się w latach 1971—75 o 77 proc. Istotny postęp osiągnięto w procesie inwestowania (na inwestycje przeznaczono 1.900 mld zł, a więc o ok. 450 mld zł więcej niż pierwotnie .planowano). Skrócone zostały cykle inwestycyjne..W 1975 r- średni cykl inwestycyjny był krótszy o 16 miesięcy niż w roku 1970. W nowo oddawanych i modernizowanych obiektach przemysłowych uzyskano także korzystne efekty. Wartość środków trwałych w gospodarce narodowej osiąga obecnie 5.300 mld zł i jest o 34 proc. wyższa niż w roku 1970. Powoduje to, że w gospodarce narodowej ok. 1/3 ogółu środków trwałych, a ponad połowę w przemyśle, stanowią środki nowe, oddane do eksploatacji już w bieżącej 5-lalee. Szczególnie wyraźny postęp w rozwoju potencjału wytwórczego osiągnięto w przemysłach: spożywczym, lekkim, motoryzacyjnym \ oraz dóbr trwałego użytku. Stwarza to materialne przesłanki dla dalszego szybkiego wzrostu produkcji artykułów rynkowych w przyszłym 5-leciu. Równolegle nastąpił wydatny rozwój krajowej bazy paliwowo-surew cowej. Poważne znaczenie dla przyspieszenia roz woju społeczno-gospodarczego oraz obniżania jego społecznych kosztów miał dynamiczny wzrost obrotów handlu zagranicznego oraz rozszerzenie współpracy gospodarczej i naukowo-technicznej z zagranicą, a w szczególności z krajami socjalistycznymi. W stosunkach z krajami socjalistycznymi istotne znaczenie miała wspólna realizacja kompleksowego programu integracji gospodarczej krajów RWPG. Do ważnych osiągnięć należy koordynacja planów 5-letnich, wspólne rozwiązywanie węzłowych problemów paliwowo-surowcowych, rozszerzenie specjalizacji i kooperacyjne, stabilne warunki ekonomiczne ob rotów handlowych, tworzenie wspólnych organizacji gospodarczych. Aktywne uczestnictwo Polski w RWPG oraz pogłębiająca się współpraca gospodarcza , i naukowo-techniczna z krajami socjalistycznymi, a zwłaszcza z ZSRR, należą do decydujących czynników wszechstronnego rozwoju naszego kraju. Powiązania gospodarcze z ZSRR - i innymi bratnimi krajami były niezwykle ważnym czynnikiem umożliwiającym realizację celów wytyczonych przez VT Ziazd. Rozszerzenie związków ekonomiczny eh i1 postęp w socjalistycznej integracji wpływa na gospodarcze i polityczne umacnianie krajów naszej wspólnoty oraz na wzrost ich pozycji na arenie międzynarodowej. W latach 1971—75 rozwinięto wymianę han dlowa z krajami kapitalistycznymi. Poszerzeniu uległy związki kooperacyjne, zapewniające dopływ nowej techniki i technologii oraz ułatwiające rozwój eksportu. Poprawie uległa także, wyrażająca się we wzroście obrotów handlowych, działalność naszego handlu zagranicznego na rynkach krajów kapitalistycznych. 3. ZMIANY W METODACH PLANOWANIA I ZARZĄDZANIA Integralną częścią strategii społeczno-gospo darczej Polski było unowocześnianie zasad i mechanizmu funkcjonowania gospodarki. Jako naczelną zasadę doskonalenia funkcjonowania gospodarki przyjęto dalsze umocnię nie centralnego kierowania procesami gospo darczymi przy rówqoległym rozszerzaniu za kresu samodzielności i odpowiedzialności organizacji gospodarczych. Udoskonalony został tryb budowy planów rocznych, umocniono także społeczno-gospodarcze i przestrzenne planowanie w terenie. W okresie sprawozdawczym z powodzeniem stosowana była zasada „otwartości planów". Opierając się na tej zasadzie I Krajowa Konferencja PZPR podwyższyła zadania bieżącego planu 5-letniego. Przystąpiono do doskonalenia m® chanizmów funkcjonowania organizacji gospodarczych. Ważnym etapem w tym procesie jest ściślejsze uzależnienie wzrostu funduszu płac od dynamiki produkcji i efektyw ności gospodarowania. W doskonaleniu funk cjonowania gospodarki oparto się na wielkich organizacjach gospodarczych. W prze- (ciąg dalszy na str. 6) Strona 6 MAGAZYN Cłos Pomorza nr 272 PRAWOZDANIE KOMITETU CENTRALNEGO PZPR (ciąg dalszy ze str. 5) myślę wielkie organizacje gospodarcze wytwarzają ponad 2/3 produkcji. Szereg zjednoczeń budownictwa ogólnego i przemysło> wego działa również w oparciu o udoskonalo ne zasady ekonomiczno-finansowe, a ich doświadczenie wykorzystywane jest dla dalszego przyspieszenia ternpa wdrożeń. Trwa usprawnianie całego procesu inwestowania zarówno w sferze planowania i finansowania, jak i organizacji oraz stymulowania przyspieszonej realizacji zadań. Dzięki temu w istotnym stopniu zostały skrócone cykle inwestycyjne oraz okresy osiągania projektowanych zdolności produkcyjnych. Nowe zasady ekonomiczno-finansowe zostały wdrożone również w organizacjach handlowych i gastronomicznych. Wprowadzono szereg ważnych posunięć wzmacniających centralne kierownictwo w zarządzaniu handlem zagra nicznym. Wyniki osiągane przez jednostki inicjujące świadczą o pozytywnym oddziaływaniu zastosowanych rozwiązań na dynamikę produkcji i poprawę efektywności gospo darowania. 5. ROZWÓJ ROLNICTWA I GOSPODARKI ŻYWNOŚCIOWEJ 4. ROZWÓJ PRZEMYSŁU, BUDOWNICTWA I TRANSPORTU Wzrost produkcji przemysłowej w 1975 r. wyniesie — w stosunku do 1970 r. — 73 proc. wobec 48—50 proc. założonych w uchwale VI Zjazdu PZPR. W rozwoju przemysłu nastąpiły korzystne zmiany strukturalne wyni kające z konsekwentnej realizacji programu modernizacji gospodarki, umacniania jej ba zy paliwowo-surowcowej, unowocześniania potencjału przemysłowego oraz wszechstroh nego rozwoju produkcji rynkowej i eksportowej. Udział przemysłów: maszynowego i chemicznego w produkcji przemysłowej wzrósł z 31 proc. w 1970 r. do 35 proc. w 1975 r. Ma to istotne znaczenie w unowocześnianiu całej gospodarki. W przemysłach produkujących dobra konsumpcyjne nastąpiło znaczne przyspieszenie tempa wzrostu produkcji. Pozwoliło to na istotne zwiększenie zaopatrzenia rynku w towary. Produkcja przemysłu lekkiego wzrosła o 76 proc. (wobec planowanego pierwotnie wzrostu o 44 proc.). O ponad 140 proc. wzrosły dostawy na rynek z resortu przemysłu maszynowego a ponad 90 proc. z przemysłu chemicz nego. Kontynuowano rozbudowę bazy wydobywczej węgla kamiennego. Wydobycie węgla ka miennego w 1975 r. osiągnie poziom 171 min ton. Rozpoczęto budowę Lubelskiego Zagłębia Węgla Kamiennego oraz Zagłębia Węgla Brunatnego i Energetyki w Bełchatowie. W ten sposób zostały zapoczątkowane wielkie przedsięwzięcia inwestycyjne^ których realizacja doprowadzi w przyszłych latach do znaczneso wzrostu wydobycia węgla. W latach 1971—75 -w przemyśle energetycznym u-ruchomiono w kraju 6,5 tys. MW... Zapo-trzebowaanie w kraju na energię elektryczną zostało zaspokojone, Zakóńęzona została elektryfikacja Wsi" o zwartej zabudowie. Istot re znaczenie dla zapewnienia rytmicznej pro dukcji przemysłu i budownictwa miało znacz ne przekroczenie zadań przez przemysł metalurgiczny. Produkcja stali wyniesie w 1975 roku ponad 15 min ton wobec założonych w planie 5-letnim 14,7 min ton. Opanowano produkcję Szeregu nowych, dotąd importowanych, grup wyrobów. Zapoczątkowano generalną modernizację hutnictwa żelaza. Oddano do eksploatacji^ nowoczesne wydziały produkcyjne. Pomyślnie przebiega budowa, opartej o dostawy i pomoc techniczną ZSRR największej i najnowocześniejszej w kraju Huty „Katowice", której docelowa moc produkcyjna planowana jest na 9 min ton stali rocznie. W okresie 1971—75 nastąpił dynamiczny rozwój przemysłu metali nieżelaznych. Wysokie tempo wzrostu osiągnął przemysł okrę towy. Istotny postęp uzyskano w rozwoju i unowocześnianiu przemysłu elektromaszynowego, który xv ciągu bieżącego 5-lecia zwięk siył prawie dwukrotnie swą produkcję. Szyb ko i pomyślnie rozwijały się przemysły: samochodowy i lotniczy. Znaczny postęp osiąg nięto w produkcji maszyn budowlanych. W ciągu 5 lat zmodernizowano prawie cały asor tyment maszyn.' Realizowany jest program rozwoju produkcji urządzeń wentylacyjnych i klimatyzacyjnych, mający szczególne znaczenie dla dalszej poprawy warunków pracy załóg przemysłowych. Pomyślnie zrealizowano zadania dalszego rozwoju przemysłu ciąg nikowego i maszyn rolniczych. Produkcja ma szyn rolniczych — w stosunku do 1970 r. — wzrośnie dwukrotnie. Realizowana jest decyzja w sprawie uruchomienia produkcji no wej, zunifikowanej rodziny ciągników. Zadania wynikające z programu rozwoju prze mysłu elektronicznego zostaną wykonane z nadwyżką. Produkcja tego przemysłu w latach 1971— 75 wzrośnie o 140 proc. O 83 proc. w porów naniu z 1970 r. wzrosła produkcja przemysłu chemicznego. Przetwórstwo ropy naftowej osiągnie w 1975 r. poziom 14,6 min ton, a więc zostanie podwojone. Również prawie dwukrotnie wzrośnie produkcja tworzyw sztucznych. Przemysł chemiczny coraz lepiej zaopatruje przemysł włókienniczy we włókna syntetyczne, barwniki i środki pomocnicze, a przemysł skórzany w skórę syntetyczną. Nastąpił poważny rozwój produkcji farb i lakierów, materiałów eiektro-izolacyjnych oraz wyrobów z tworzyw i gumy. Wzrosło zaopatrzenie rolnictwa w wysokoprocentowe, nowoczesne nawozy mineralne — w tym rów nież nawozy wieloskładnikowe. W wysokim tempie wzrasta produkcja dodatków do pasz. Dostawy środków ochrony roślin wzrosły prawie o 40 proc. O około 90 proc. wzrosły dostawy artykułów chemicznych na zaopatrzenie rynku. W latach 1971—75 dokonany został daiszy postęp w dziedzinie jakości pro dukcji i poprawy walorów użytkowych oraz estetycznych wyrobów. O 90 proc. wzrosła produkcja oznaczona znakiem jakości (wartościowo). Jednocześnie o 30 proc. spadły reklamacje. Wzrosło tempo budownictwa inwestycyjnego. W 1975 r. przedsiębiorstwa budowlano--montażowe zrealizują produkcję prawie dwukrotnie większą niż w 1970 r. W znacznym stopniu odrobiono zaległości w uzbroję niu terenów budpwlanych, zwłaszcza dla potrzeb budownictwa mieszkaniowego i zapew niono konieczne wyprzedzenie wykonawstwa tych robót w stosunku do budownictwa przemysłowego. Duże środki skierowane zostały na rozwój budownictwa rolniczego. W okresie całego 5-lecia wzrost wydajności pracy załóg budowlanych wyniesie ponad 60 proc., a więc dwukrotnie więcej w stosunku do zadań planu. Wśród czynników wzrostu wydajności — obok podniesienia dys cypliny pracy, poprawy warunków socjalnych i nowego systemu płac — zasadnicze znaczenie miała poprawa wyposażenia technicznego budownictwa w maszyny i urządzę nia. Roabudowano także bazę wytwórczą w budownictwie, oddając do użytku 64 fabryki domów i wytwórni wielkopłytowych. Na koniec 1975 r. zwiększyło to stan posiadania do 93 fabryk domów i wytwórni wielkopłytowych o łącznej mocy produkcyjnej 149 tys. mieszkań rocznie. W latach 1971—75 nastąpił dalszy postęp w intensyfikacji gospodarki leśnej. Wzrosła produkcja szeregu wyrobów przemysłu drzew nego. Zapotrzebowanie ludności na meble wyprzedza aktualne możliwości produkcyjne przemysłu • meblarskiego, chociaż w latach 1971—75 produkcja mebli wzrosła ponad dwu krotnie. Buduje się obecnie trzy duże fabryki mebli, które rozpoczną produkcję w 1976 roku. Przystąpiono do rozbudowy przemysłu celulozowo-papierniczego. W latach 1971—75 realizacja zadań przewozowych przebiegała w tempie wyprzedza jącyłn założenia planu 5-letniego mimo trudności wynikających z opóźnień 'w rozwoju i modernizacji tej ważnej dziedziny w gospodarce narodowej. W 1975 r. przewozy ładunków kolejami osiągną ok. 460 min ton i będą wyższe od założeń przewidzianych w planie 5-letnim na ten rok. W przyspieszonym tempie następuje rozwój i modernizacja poszczególnych gałęzi transportu zwłaszcza kolejowego. Na zwiększenie zdolności przewozowej kolei przeznaczono w mijającej 5-latce ponad dwukrot ,ie więcej nakładów inwestycyjnych niż w latach 66—70. Znacznie przekroczono zakładane w planie 5-letnim zadania elektryfikacji oraz budowę nowych linii kolejowych. Wybudowano dodatkowo 440 km linii kolejowych: w tym liczący 300 km drugi tor trasy odrzańskiej. Pomyślnie rozwijał się transport samochodowy. Konsekwentnie realizowano założenia intensyfikacji wykorzystania taboru samochodowego poprzez zmniejszenie pustych przebiegów oraz rozszerzenie dwu-zmianowej pracy taboru wysokotonażowego. Również w szybkim tempie rozwijała się komunikacja autobusowa oraz częstotliwość kursowania autobusów, skutecznie realizowany był znacznie wykraczający ponad zadania planu 5-letniego w tej dziedzinie program rozwoju i modernizacji dróg oraz budowy dróg szybkiego ruchu i objazdów dużych miast. Zakończone zostały prace przy gotowawcze do rozpoczęcia budowy autostrad. Rozwój transportu morskiego umożliwił wypracowanie przez polską flotę handlową, portv morskie wraz z przedsiębiorstwami usług portowych, prawie trzykrotnie wyższego niż w 1970 r. dodatniego salda dewizowego usług. Okres lat 1971—75 cechował dalszy dynamiczny rozwój floty i portów morskich. Zbudowano w Gdańsku Port Północny — nowoczesną bazę przeładun-kowo-składową węgla si paliw płynnych dostosowaną do obsługi największych statków, które mogą wpłynąć na Bałtyk. Flota rybacka zwiększyła swój tonaż o 50 proc, Korzystne przemiany nastąpiły także w strukturze floty na rzecz zwiększenia udziału jednostek przystosowanych do . połowów dalekomorskich. Wzrost połowów wyniósł 61 proc. W wyniku realizacji programu rozwoju telekomunikacji i dostosowania jej do wzrastających potrzeb w bieżącym 5-leciu zainstalowano łącznie ok. 400 tys. telefonów. Zwiększa się ilość automatycznych połączeń międzynarodowych. Ważnym osiągnięciem bieżącego pięciolecia jest objęcie telefonizacja wszystkich sołectw. Sieć telewizyjną rozbudowano o 47 nadajników, a radiofoniczną o 84 nadajniki. W latach 1971—75 realizacja założeń polityki rolnej przyniosła pomyślne rezultaty. Towarowa produkcja rolnictwa zwiększyła się o 37,4 proc., a globalna o 22 proc., co świadczy o osiągnięciu szybkiego tempa wzrostu. Usunięcie barier hamujących wzrost produkcji rolnej stworzyło możliwość lepszego wykorzystania ziemi i przyspieszenia procesu społecznych przemian w rolnictwie. Dzięki podniesieniu cen skupu podstawowych produktów pochodzenia zwierzęcego, a także wielu produktów roślinnych, dokonanej reformy podatku gruntowego i zniesieniu dostaw obowiązkowych polepszone zostały ekonomiczne warunki dla rozwoju produkcji rolniczej. Jednocześnie zapewniono rolnictwu zwiększone dostawy środków produkcji. Nakłady na rolnictwo w latach 1971—75 osiągnęły poziom 258 mld zł, tj. o 54 mld zł więcej niż zakładał plan 5-letni. Na XV Plenum KC PZPR nakreślono nowe, wyższe ilościowo i pod względem jakościowym zadania rozwoju gospodarki żywnościowej, obejmując nimi rolnictwo i przemysł spożywczy oraz wiele innych przemysłów dostarczających środki produkcji i wyposażenia dla rolnictwa, przetwórstwa rolnego, handlu i gastronomii. W latach 1971—75 pogłowie bydła wzrosło o ok. 2,4 min sztuk, tj. o ponad 22 proc., osiągając w 1975 r. poziom ok. 13,3 min sztuk. Pogłowie trzody chlewnej wzrosło o ok. 7.9 min sztuk, tj. o ponad 58 proc. — do poziomu 21,3 min sztuk w 1975 r. Dynamiczny rozwój produkcji zwierzęcej był możliwy dzięki lepszemu wykorzystaniu rezerw paszowych rolnictwa, zapewnieniu niezbędnego importu zbóż i innych produktów białkowych oraz rozwijaniu wielofer-mowego chowu zwierząt w gospodarstwach uspołecznionych. Kosztowny import zbóż paszowych podyktowany był koniecznością zapewnienia rozwoju produkcji zwierzęcej na potrzeby rynku wewnętrznego. Szczególnie dotkliwe dla gospodarki były skutki gwałtownego wzrostu cen zbóż i pasz na rynkach światowych w ciągu ostatnich lat. Dlatego obecnie i w przyszłości centralną sprawą gospodarki rolnej jest zapewnienie szybkiego wTzrostu krajowej produkcji pasz. Ma to. ^podstawowe znaczenie dla uzyskania dalszego postępu - w przyroście produkcji zwierzęcej, której rozwój w ostatnich 2 latach uległ pewnemu zwolnieniu. Towarowa produkcja roślinna w minionym 5-leciu zwiększyła się o ok. 15,7 proc. Średnioroczne tempo przyrostu produkcji roślinnej osiągnęło poziom ok. 3 proc. Nastąpił dalszy wzrost plonów z czterech zbóż z 20,2 q na ha w latach 1966—1970 do ok. 26 q/ha w latach 1971—1975. Zużycie nawozów mineralnych na 1 ha w rolnictwie wzrosło z poziomu 132 kg NPK w 1970/71 do 182 kg w 1974/75. Pewien postęp uzyskano w podnoszeniu produktywności łąk i pastwisk. Zwiększone zostały powierzchnie uprawy i zbioru kukurydzy, buraków cukrowych oraz wysokobiałkowych roślin pastewnych. W okresie sprawozdawczym uzyskano postęp w produkcji i skupie owoców i warzyw, których ilość pozwoliła na lepsze zaspokojenie potrzeb rynku w tym zakresie. Nastąpiło umocnienie i rozszerzenie pozycji sektora uspołecznionego: rozwinięte zostały różnorodne formy kooperacji i zespołowego działania na wsi. W latach 1971 —1975 przejęto z gospodarki indywidualnej ponad 750 tys. ha ziemi, w tym ok. 550 tys. ha za rentę i spłaty pieniężne. W okresie 5-lecia z zasobów Państwowego Funduszu Ziemi na rzecz PGR-ów i spółdzielni produkcyjnych przekazano ok. 800 tys. ha. Państwowe i spółdzielcze gospodarstwa rolne zwiększyły swój stan posiadania gruntów do ponad 20 proc. ogółu użytków rolnych kraju dostarczając w 1975 r. 33 proc. towarowej produkcji zbóż i 27 proc. towarowej produkcji żywca. W okresie sprawozdawczym rozwijała się produkcja we wszystkich sektorach rolnictwa. Następował przyspieszony rozwój państwowych gospodarstw rolnych, rolniczych spółdzielni produkcyjnych i ośrodków kółek rolniczych. oraz kształtowały się nowe formy kooperacji i specjalizacji gospodarstw chłopskich. W 5-leciu 1971—1975 państwowe gospodarstwa rolne zwiększyły produkcje globalną o 52 proc., osiągnęły więc dwukrotnie wyższe tempo wzrostu od średniego dla całego rolnictwa. Również liczne spółdzielnie produkcyjne pomyślnie realizowały swoje zadania przyjęte na lata 1971—75. W okresie tym powstało ponad 280 nowych gospodarstw spółdzielczych, z czego ponad 120 w 1975 roku. Spółdzielnie produkcyjne zagospodarowały dalszych 80 tys. ha użytków rolnych. Podjęto wiele decyzji o wielkiej doniosłości dla rozwoju kółek rolniczych, jako organizacji gospodarczej obejmującej swym zasięgiem ogromną większość indywidualnych gospodarstw chłopskich. Rozwinięto usługi we wszystkich dziedzinach produkcji rolnej oraz zwiększono zakres oddziaływania kółek na wzrost produkcji i przemiany społeczne w rolnictwie. Łączna wartość trwałego majątku społecznego kółek rolniczych w okresie sprawozdawczym wzrosła ponad dwukrotnie, a ich udział w mechanizacji prac w gospodarstwach chłopskich systematycznie rośnie. Ogólna skala usług i produkcji wzrosła w latach 1971—75 dwukrotnie. W latach 1971—1975 kółka rolnicze zwiększyły. do 235 tys. ha obszar posiadanych użytków rolnych. Grunty te zostały wykorzystane przede wszystkim dla rozwoju produkcji zwierzęcej. Rozwija się proces specjalizacji gospodarstw chłopskich. Powstają zespoły produkcyjne rolników, specjalizujących się w produkcji roślinnej i hodowlanej. Ogółem w latach 1971—75 powstało ponad 20 tys. takich zespołów. Rozszerza się również kooperacja gospodarstw chłopskich z gospodarstwa mi uspołecznionymi w oparciu o długookresowe umowy. Rolnicy indywidualni podejmują różnorodną produkcję na potrzeby gospodarstw uspołecznionych. Sprzyja to lepszemu wykorzystaniu zasobów pracy i ziemi. Podeszły wiek części właścicieli indywidualnych gospodarstw lub ich zaangażowanie w prace poza rolnictwem powodują, że w części indywidualnych gospodarstw rolnych nie wykorzystuje się racjonalnie ziemi, aby zapobiec temu procesowi, podjęto wiele przedsięwzięć zmierzających cfo Zapobieżenia marnotrawstwu ziemi drogą przekazywania jej użytkownikom zapewniającym lepsze wykorzystanie użytków rolnych. Zmierzając do lepszego zagospodarowania produkcji rolniczej i ograniczenia sezonowych strat, w bieżącym planie 5-letnim przeznaczono na rozwój przemysłu spożywczego ok. 90 mld zł. Nakłady te są wyższe aniżeli wydatkowane na ten cel w całym poprzednim 25-leciu. W działaniu tym znajduje wyraz dążenie do budowy przemysłu rolno-spożywczego jako jednej z nowoczesnych dziedzin produkcji. Zgodnie z uchwałą VI .Zjazdu PZPR dokonano postępu w organizacji kontraktacji i skupu produktów rolnych. Rozwinięty system kontraktacji oparty jest na zasadach ekonomicznych zapewniających skup z gospo darstw chłopskich przez organizacje spółdzielcze i państwowe ponad 90 proc. towa^ rowej produkcji. Prawie 100 proc. produkcji towarowej roślin przemysłowych, ponad 95 proc. towarowej produkcji żywca, prawie cała towarowa produkcja zbóż i ponad 80 proc. towarowej produkcji ziemniaków trafia do dyspozycji państwa. * • * Kierując polityką państwa i przewodząc zbiorowemu wysiłkowi narodu partia pomyślnie zrealizowała program społeczno--gospodarczego rozwoju kraju wytyczony na VI Zjeździe PZPR. Cele społeczne i gospodarcze określone przez PZPR zostały osiągnięte. Polska 1975 roku jest krajem o wysokiej dynamice rozwojowej, dużo wyższej niż poprzednio sprawności gospodarowania i o silniejszych powiązaniach z gospodarką bratnich krajów socjalistycznych. Jest krajem o znacznie wyższym niż u progu 5-lecia poziomie ogólnospołecznej i indywidualnej za-możnośęi, o wyższym poziomie rozwoju oświaty i kultury. II. DZIAŁALNOŚĆ PARTII W DZIEDZINIE DOSKONALENIA FUNKCJONOWANIA PAŃSTWA I ROZWOJU SOCJALISTYCZNEJ DEMOKRACJI Kierując się zasadami marksizmu-lenini-zmu Komitet Centralny PZPR w toku reali zacji programu dalszego, wszechstronnego umacniania socjalistycznego państwa oraz rozwoju demokracji socjalistycznej podejmo wał działania zmierzające do umocnienia za równo przedstawicielskich, jak i wykonawczych organów władzy państwowej. Ogromne znaczenie miała przeprowadzona reforma terenowych organów swiadzy i administracji. Utworzenie gmin jako podstawowych jednostek administracyjnych i gospodarczych wyposażonych w odpowiednie kompetencje umożliwiające rozwiązywanie problemów ich społeczno-gospodarczego roz woju, zmiany w podziale administracyjnym (ciąg dalszy na str. 7) MAGAZYN Strona 7 (Ciąg dalszy ze str. 6) ©raz przejście na dwustopniową strukturą organizacyjną podniosło sprawność, operatywność i samodzielność działania władzy i administracji terenowej, skonkretyzowało ich odpowiedzialność za realizacje zadań zawartych w planach ogólnonarodowych i terenowych. Wzrósł autorytet samych rad oraz wzmogła się aktywność ich komisji. Podniosła sic ranga i rola rady i radnych. Rady uzyskały korzystniejsze warunki do re alizacji swoich funkcji terenowego organu władzy oraz 'funkcji organizatorsko-w.ycho-wawczych. Wojewodowie i naczelnicy z większą sprawnością i efektywnością kier u ją obecnie realizacją zadań społeczno-gospo darezego rozwoju terenu zgodnie z dyrektywami rządu i. decyzjami rad. Reforma ta stworzyła organizacyjno-prawne ramy dla prawidłowej realizacji zasady, którą proklamowała partia na VII i VIII Plenum KC PZPR: ..Partia kieruje, rząd rządzi". W systemie instytucji demokracji socjalistycznej szczególne miejsce zajmuje Sejm jako najwyższy organ władzy państwowej, który poprzez, stanowienie praw i sprawowanie funkcji kontrolnych stwarza podstawy operatywnego i praworządnego działania aparatu państwowego. Sejm stał się ważnym forum praktycznej realizacji zasad współdziałania naszej partii z sojuszniczymi stronnictwami i z bezpartyjnymi we wcielaniu w życie programu budownictwa socjalistycznego. Rozwija aktywna działalność pol ska grupa w ramach unii międzyparlamentar nej. W okresie sprawozdawczym partia szczególną troską otaczała siły zbrojne, jako gwaranta bezpieczeństwa kraju, troszcząc się o zapewnienie wysokich walorów morał nych i' ideowych żołnierzy, ich należyte wyposażenie techniczne, sprawność operacyjną craz kojarzenie wysiłku' szkoleniowo-obron-nego z działaniem ideowo-wychowawczym i aktywnym udziałem'w procesie budownictwa socjalistycznego. Partia wysoko ceni wysiłek dowódców, aparatu partyjno-politycznego, organizacji partyjnych i Socjalistycznego Związku Młodzieży Wojskowej, ca lej kadry zawodowej i wszystkich żołnierzy w umacnianiu siły i gotowości bojowej Ludowego' Wojska Polskiego, zespolonego braterstwem broni z Armią Radziecką i siłami zbrojnymi wszystkich państw Układu Warszawskiego. ...iv,.,,., -I .„u Umacniając instytucie demokracji, socjalistycznej, partia rozwijała praktykę szerokich konsultacji proponowanych rozwiązań społeczno-gospodarczych i programów z ludźmi pracy, rozszerzała dyskusję nad projektami podstawowych rozwiązań, zdobywa ła dodatkowe możliwości prezentowania bieżących założeń polityki partii i mobilizacji dla jej realizacji mas pracujących. Biuro Polityczne. Sekretariat KC i Prezydium Rządu zwracały się do konferencji samorządu robotniczego i związków zawodowych nie tylko w sprawach związanych bezpośred nio z realizacją planów rozwoju gospodarki, ale także takich przedsięwzięć ogólnopań- stwowych, jak społeczny przegląd gospodarki materiałowej i zatrudnienia, zabezpieczenia socjalnego w zakładach pracy, zasad gromadzenia i podziału funduszów — nagród, mieszkaniowego, socjalnego itp. Szczególne znaczenie dla zapewnienia pra widłowej działalności powszechnej orgamza cji- ludzi pracy — związków zawodowych miała uchwała Biura Politycznego KC PZPR z kwietnia 1973 r. „W sprawie zadań związków, zawodowych w rozwijaniu budownictwa ' socjalistycznego". Uchwała, konkretyzu jąc role i zadania związków zawodowych w obecnym etapie budownictwa socjalistycznego, wpłynęła aktywizująco na działalność związków zawodowych, a zwłaszcza ich podstawowego .ogniwa, jakim jest zakładowa organizacja, związkowa. ' W okresie sprawozdawczym zaktywizowały swą działalność i inne ogniwa demokracji socjalistycznej. Stanowisko Biura Politycznego KC PZPR „W sprawie zadań komitetów Frontu Jedności Narodu" oraz uchwala Biura Politycznego KC PZPR z kwietnia 1973 r. „W sprawie zadań w dziedzinie umacniania i rozwoju samorządu mieszkańców w miastach" wskazały kierunki pracy FJN i potwierdziły słuszność intensyfikacji jego działań wokół organizowania sprawnych i wszech stronnie rozwijających swą aktywność samorządów mieszkańców. Szeroką systematyczną działalność rozwinął Komitet Centralny i. instancje terenowe partii na rzecz umacniania i rozwoju samorządu wiejskiego, kółek rolniczych, spółdzielczości zaopatrzenia i zbytu. Przyczyniło się to do dalszego postępu i podniesienia kultury wsi. W okresie sprawozdawczym wzrósł poziom kultury politycznej społeczeństwa, umocnił się i rozwinął socjalistyczny system polityęz-ny naszego kraju, ugruntowała się więź partii z klasą robotniczą, z ludźmi pracy i całym narodem, wzrosła kierownicza rola partii i jej autorytet w państwie i społeczeństwie, pogłębił się sojusz wiodącej siły — klasy robotniczej z chłopstwem i inteligencją, okrzepła jedność mofalno-polityczna narodu, rozszerzyła się współpraca i współdziałanie PZPR, z sojuszniczymi stronnictwami ZSL i SD. Nastąpiła dalsza aktywizacja wszystkich środowisk społecznych ł reprezentujących je organizacji. W okresie sprawozdawczym umocniło się poszanowanie prawa, dyscypliny i własności społecznej. Nastąpił spadek przestępczości. W gospodarce uspołecznionej usprawniona zostały nadzór i kontrola oraz wzmożona została ochrona własności społecznej. Nastąpiła dalsza poprawa skuteczności działania organów porządku publicznego, ścigania i wymiaru sprawiedliwości, konsekwentnie realizujących program działania na rzecz umocnienia ładu i dyscypliny społecznej. Stwarza to coraz lepsze warunki do zdecydowanej walki z negatywnymi postawami społecznymi — brakiem poczucia obowiązkowości i odpowiedzialności, przejawami marnotrawstwa, pa-sożytnictwa społecznego, alkoholizmu, brutalności i demoralizacji ludzi z marginesu społecznego. III. DZIAŁALNOŚĆ PARTII W DZIEDZINIE WYCHOWANIA, OŚWIATY. NAUKI I KULTURY W okresie sprawozdawczym partia poświęciła wiele uwagi wychowaniu i aktywizacji młodego pokolenia, rozwiązywaniu socjalnych problemów młodych i dalszej poprawie warunków ich pracy i nauki. Uchwały VII Plenum KC PZPR określają zadania partii, państwa i narodu w wychowaniu młodzieży stanowiąc platformę pracy wychowawczej z całym młodym pokoleniem. Stały się one podstawą do rozwinięcia pracy partii z młodzieżą i umocnienia jedności ideowej organizacji młodzieżowych, która znalazła swój wyraz w utworzeniu Federacji Socjalistycznych Związków Młodzieży Polskiej. Powołanie do życia, federacji zwiększyło możliwość oddziaływania partii na młode pokolenia, stworzyło warunki integracji ruchu młodzieżowego wokół programu budownictwa socjalistycznego. Ruch młodzieżowy skupia obecnie w'swych szeregach 4.850 tys. członków i coraz skuteczniej organizuje młcde pokolenie do realizacji zadań stawianych przez partię oraz do aktywnego udziału w życiu społecznym, politycznym i kulturalnym. Realizując wytyczne VII Plenum KC PZPR, Rada Ministrów PRL opracowała program rozwiązania węzłowych problemów mło dzieży. Powpłana została Rafia do Spraw Wychowania, której zadaniem jest koordynowanie wszystkich poczynań organów władzy państwowej i terenowej w sprawach młodzieży. Ogólnospołeczna dyskusja nad stanem oświaty znalazła swój ostateczny wyraz w uchwale sejmowej zawierającej kompleksowy program reformy oświaty w Polsce. Kształceniem ponadpodstawowym objęto 95 proc. absolwentów szkpł podstawowych, w tym ponad 40 proc — w pełnych szkołach średnich. Udosko rialono system dydaktyczno-wychowawczy szkoły. Realizacja tych przedsięwzięć zmierzała do stworzenia niezbędnych warunków społecznych, programowych, kadrowych i ma terialnych reformy oświaty. Jej efektem jest osiągnięty w okresie sprawozdawczym wzrost liczby młodzieży i dorosłych objętych kształ-l ceniem ponadpodstawowym o blisko pół miliona osób, wzjrost liczby dzieci w placówkach wychowania przedszkolnego, w tym szczególnie dzieci 6-letnich. Wzrosła opieka i pomoc materialna dla młodzieży szkolnej. Zaawansowane są prace nad unowocześnieniem struktury szkolnictwa na wsi. Na miejsce rozdrobnionej sieci szkolnej wprowadza się sfystem wysoko zorganizowanych zbiorczych szkół gminnych. W szkolnictwie zawodowym dostosowano kształcenie do wymogów ilościowych i jakościowych rozwoju kraju: Szkoły zawodowe wykształciły w okresie sprawozdawczym ponad 2 miliony absolwentów, w tym ponad 1,5 min robotników kwalifikowanych. Rozwijano szkolne i pozaszkolne formy kształcenia oraz zmodyfikowano uprawnienia liczących się i pracujących. W łatach 1971—-75 szkoły dla pracującyh ukończyło ponad 700 tys. absolwentów. Powołano podstawowe i średnie studia zawodowe, technika dla pracujących robotników. Co roku w różnych formach oświaty dla dorosłych uczestniczyło blisko 5 min ludzi. W wyniku realizacji uchwały VII Plenum KC PZPR w szkolnictwie podjęto działania zmierzające do zintensyfikowania pracy wychowawczej. Uczyniono wiele dla umocnienia prestiżu społecznego i dla poprawy warunków bytu i pracy nauczycieli. Sejm PRL uchwalił „Kartę praw i obowiązków nauczyciela". Rozpoczęto wdrażanie nowego systemu kształcenia i dokształcania nauczycieli. W okresie sprawozdawczym postęp w rozwoju szkolnictwa wyższego wyraził się w podniesieniu na wyższy poziom jakości kształcenia i socjalistycznego wychowania młodej inteligencji oraz we wzroście udziału uczelni w badaniach naukowych służących potrzebom gospodarki i kultury narodowej. WN latach 1971—75 liczba studentów zwiększyła się o 38.2 proc. W okresie tym uczelnie wykształciły 226 tys.' absolwentów. Aktualnie w 89 szkołach wyższych studiuje 440 tys. studentów, w tym na studiach zaocznych 173 tys. Nastąpił wzrost przyjmowanej na studia liczby młodzieży'pochodzenia robotniczo-chłopskiego. Zostały utworzone podstawy dplszego doskonalenia procesu dydaktycznego w szkołach wyższych. Podniósł się poziom pracy organizacji partyjnych szkol wyższych. Dokonany został; postęp w rozwoju marksistowsko-leninowskich nauk społecznych. Realizacja uchwał XVI Plenum KC PZFR wykazała duze zaangażowanie ideowe czołowych reprezentantów nauk społecznych i humanistycznych wywierając korzystny wpływ na całex środowisko. Wyrazem pełnego poparcia polityki partii przez środowisko .naukowe stał się II Kongres Nauki Polskiej, Wyniki obrad II Kongresu stały się punktem wyjścia dla opracowania krajowego programu ^ badań podstawowych i stosowanych, który jest pomyślnie realizowany. Jednym z ważnych czynników aktywizacji działalności badawczej było wprowadzenie nowego systemu organizacji planowania, koordynacji i finansowania prac naukowo-badawczych i rozwojowych. Zdobyte doświadczenia pozwoliły na opracowanie u-doskonalonej wersji systemu na okres 1976 —1980, włączającej jako now^ą formę wiel-kic'h przedsięwzięć rządowe programy badawczo-rozwojowe. W całokształcie działalności rozwojowej nadal jednak występuje zbyt wolne tempo wdrażania osiągniętych wyników do praktyki. Umocniono bazę materialną badań naukowych. Nakłady na badania naukowe i prace wdrożeniowe osiągną w 1375 r. wysokosc 2,5 proc. dochodu narodowego. Zdecydowana większość tych środków' skierowana była na prace wynikające z potrzeb gospodarki Znaczne środki skierowano na poprawę wyposażenia w nowoczesną apaia-turę placówek badawczych. Znacznie roz>vi- IV. VI Zjazd PZPR postawił doniosłe zadania w dziedzinie polityki, zagranicznej j między-. narodowych stosunków I-RL. W- .okresie sprawozdawczym w stosunkach międzynarodowych umocniła się pozycja sił pokoju i socjalizmu. Występująca konsekwentnie za utrzymaniem pokoju i rozszerzeniem^ oddziaływania zasad pokojowego współistnienia wspólnota państw socjalistycznych prowadziła zdecydowanie i skutecznie walkę przeciwko siłom imperializmu. Państwa wspólnoty socjalistycznej stanowią obecnie wielką siłę polityczną, gospodarczą i militarną, wywierającą zasadniczy wpływ na kierunek rozwoju współczesnego światp. Wraz ze wzrostem siły tej wspólnoty wzrosła międzynarodowa pozycja Polską Ludowej. Podstawą wzrostu pozycji naszego kraju jest jego dynamiczny rozwój społeazno-ekonornicz ny i wkład wnoszony do wcielania »w życie jednolitej linii socjalistycznej wspólnoty. Fundamentalne znaczenie dla Polski mają stosunki przyjaźni, sojuszu i wszechstronnej współpracy z bratnim Związkiem Radzieckim. Osnową tych stosunków są związki ideowej jedności łączące PZPR z przodującą siłą światowego ruchu komunistycznego i robotniczego — KPZR. W okresie od VI Zjazdu PZPR nastąpiło dalsze zacieśnienie braterskiej współpracy ze Związkiem Radzieckim w całokształcie wzajemnych stosunków partyjnych, politycznych i gospodarczych. N3 wszystkich szczeblach rozwijała się i pogłębia ła braterska współpraca naszej partii z KPZR. Ważne znaczenie ma zawarcie i realizacja umowy o współpracy, obu partii w dziedzinie działalności ideologicznej. Na szer szą skalę w ostatnich latach rozwija się wymiana doświadczeń w dziedzinie rozwoju socjalistycznego rolnictwa. Wielkiego postępu dokonano również w dziedzinie zbliżenia społeczeństw obu naszych bratnich krajów. Poszerzeniu uległy kontakty pomiędzy ' organizacjami społecznymi, poszczególnymi środowiskami oraz wymiana przygraniczna i międzywojewódzka. Również \v stosunkach 7. innymi bratnimi krajami socjalistycznymi osiągnięty został wyraźny postęp i zacieśniła się współpraca we wszystkich dziedzinach. Stanowiło to istotny element w dalszym umacnianiu jedności państw wspólnoty socjalistycznej i wszystkich państw systemu socjalistycznego w duchu iri&rksizmu-lertinizmu i proletariackiego internacjonalizmu. Politycznym wyrazem jedności krajów wspólnoty socjalistycznej jest Układ Warszaw ski — ważny czynn;k pokoju i stabilizacji sytuacji międzynarodowej, stanowiący gwarancję bezpieczeństwa Polski i innych krajów socjalistycznych. Polska brała aktywny udział w odbytych w ostatnich latach Nara* dach Doradczego Komitetu Politycznego Państw — Stron Układu Warszawskiego. Aktywnie uczestniczono w pracach Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej działajac na rzecz dalszego postępu socjalistycznej integracji gospodarczej. W procesie rozwoju współpracy' z krajami wspólnoty socjalistycznej • poważną role odgrywały stosunki międzypartyjne. PZPR nięto zaplecze badawczo-rozwojowe resortów 1 jednostek gospodarczych Nastąpił dalszy wzrost współpracy naukowej i naukowo-technicznej z zagranicą. Szcze golnie aktywnie rozwijano współpracę ze Związkiem Radzieckim oraz z pozostałymi krajami socjalistycznymi.' Umocnienie się frontu badawczego i badaw czo-rozwojowego kraju, skupiającego obecnie około 350 tys.. pracowników naukowo-badawczych, jest podstawą znacznego wzrostu roli nauki 1 techniki w dalszym rozwoju społeczno-gospodarczym. Nastąpił dalszy rozwój kadr naukowych w kraju. Spośród 3 tys. profesorów zwyczajnych 1 nadzwyczajnych ok. połowę powołano w latach 1P< 1—1975. W okresie sprawozdawczym nastąpił wszech stronny rozwój życia kulturalnego kraju. Wzrosła ranga kultury jako niezbędnego czynnika budownictwa socjalistycznego. Stałej rozbudowie i modernizacji podlega baza materialna kultury. Podstawą długofalowego planowania w kul turze oraz programowania działalności kulturalnej jest. „Program rozwoju kultury na lata 1975—1980" przyjęty w bieżącym roku przez Biuro Polityczne KĆ PZPR i Prezydium Rządu. W okresie miedzyz-jazdowm Biuro Polityczne KC FZPR podjęło łakże uchwały w spranie rozwoju kinematografii, radia i telewizji, polityki wydawniczej i wymiany ku:tu ralnej z zagranicą. Rozwiązano szereg problemów materialnych twórców i pracowników kultury. Stwarza to korzystne warunki do skupienia ich uwagi na ideowo-artystycznym kształcie współczesnej literatury i sztuki. Dominujący w tradycjach naszego narodu społecznie postępowy patriotyczny 1 interna-cionaliśtyczny charakter kultury i sztuki oraz obywatelska postawa i działalność^ inteligencji twórczej znacznie wzbogaciły sio i pogłębiły w toku realizacji programu VI Zjazdu PZ^PR. 1 fe Intensyfikacja wymiany kulturalnej z zagranicą ugruntowała wysoką rangę kultury polskie i, a tym samym międzynarodową pozy cję PRL. uczestniczyła w wymianie doświadczeń i wielostronnej współpracy ideologiczej z bratnimi partiami socjalistycznej wspólnoty i współ działała w: .koordynacji dalszego rozwoju współpracy we wszystkich dziedzinach. Nastapiło rozszerzenie kontaktów i współpracy między PZPR i Innymi partiami komunistycznymi i robotniczymi, a zwłaszcza z czołowymi partiami krajów Europy zachodniej. PZPR odgrywa aktywną rolę w, przygotowaniach do mającej się odbyć konferencji partii komunistycznych i robotniczych Europy. W koordynacji z KPZR i innymi bratnimi partiami oraz wespół z Włoską Partią Komunistyczną PZPR zainicjowała prace przygotowawcze zapraszając wszystkie partie europejskie w październiku 1974 r. na spotkanie konsultatywne do Warszawy. PZPR rozszerzyła kontakty z partiami lewicy niekomunistycznej. W okresie między-zjazdowym przeprowadzono rozmowy z partiami socjalistycznymi i socjaldemokratycznymi. 1 Zdecydowana i konsekwentna polityka pokojowa państw wspólnoty socjalistycznej spotyka się z rosnącym pozytywnym oddźwiękiem i poparciem realistycznych i postępowych sił Zachodu, czego szczególnym wyrazem był sukces i doniosłe uchwały Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Osiągnięty w Helsinkach postęp w dziedzinie odprężenia jest jednocześnie ważnym wkładem w jego dalszy rozwój oraz istotnym krokiem na drodze uczynienia tego procesu nieodwracalnym. Polska aktywnie uczestniczyła w utrwalaniu stosunków pokojowego współistnienia krajów o odmiennych ustrojach realizowanym przez wspólnotę państw socjalistycznych na arenie międzynarodowej. W ostatnich latach nastąpił dalszy rozwój stosunków między Polską a wieloma państwami kapitalistycznymi. Dwustronne dokumenty polityczne, zawarte porozumienia gospodarcze oraz rozszerzająca się współpraca naukowo-techniczna i wymiana kulturalna z tymi krajami sprzyjały pogłębianiu procesów odprężenia międzynarodowego, służyły zarówno interesom i umacnianiu pozycji socjalistycznej Polski, jak też pomyślnej realizacji pokojowej linii socjalistycznej wspólnoty. Stojąc zdecydowanie na gruncie Układu' o Podstawach Normalizacji Stosunków z RFN z 7 grudnia 1970 r. osiągnięto porozumienie o uregulowaniu istotnych problemów, które były przedmiotem długotrwałych rokowań. Mimo pozytywnych rezultatów polityki odprężenia dalsze umocnienie pokojowego współistnienia krajów o odmiennych ustrojach wymaga wytrwałej walki państw socjalistycznych z siłami reakcji. Obok realistycznych tendencji w krajach kapitalistycznych istnieją nadal i działaja przeciwnicy odprężenia. Kontynuowany jest wyścig zbrojeń. Nie ustają — podejmowane różnymi metodami, pod hasłem walki z komunizmem — nróby ingerencji w wewnętrzne sprawy innych krajów. W tej niebezpiecznej polityce (dokończenie na str. 8) Strona 8 MAGAZYN Głos Pomorza nr 272 PRAWOZDANIE (dokończenie ze str. 7) wsp-ółuczestniczy kierownictwo ChRL, które swoimi wystąpieniami przeciwko ZSRR i socjalistycznej wspólnocie oraz ożywionymi kontaktami z najbardziej reakcyjnymi i wojowniczymi siłami w państwach kapitalistycznych wspiera przeciwników sił socjalizmu, pokoju i postępu. PZPR wespół z KPZR i innymi bratnimi partiami zdecydowanie przeciwstawia się szkodliwemu kursów' maoistowskiemu kierownictwa chińskiego. W ścisłym współdziałaniu ze swym! socjalistycznymi sojusznikami i przyjaciółmi Polska konsekwentnie zmierza do dalszego pogłębiania procesu odprężenia. Przy zmieniającym się układzie sił na korzyść socjalizmu stwarza to realne możliwości uczynienia tego procesu nieodwracalnym. W okresie sprawozdawczym nastąpił dal- szy postęp w pogłębianiu współpracy politycznej, gospodarczej i kulturalnej Polski z krajami rozwijającymi się. Współpraca ta słu żyła umocnieniu sił postępu i pokoju w ich walce z imperializmem o ostateczną likwidację kolonializmu i neokolonializmu. Współpraca międzypartyjna, podobnie jak stymulowane przez PZPR kontakty polskich organizacji społecznych z odpowiednimi organizacjami krajów rozwijających się przyczyniły się do lepszego poznania przez nie PRL i jej dotychczasowego dorobku, a także stworzyły .lepszy polityczny klimat rozwoju współpracy na wszystkich płaszczyznach między Polską i wieloma krajami rozwijającymi się. Obchody trzydziestolecia PRL przyczyniły się do dalszego rozszerzenia kontaktów Polonii zagranicznej z krajem. Nastąpiło ożywienie więzi i dalsze zbliżenie rzesz polonijnych z socjalistyczną Polską. t PARTIA Doświadczenia okresu międzyzjazdowego dowodzą, że źródłem sukcesów i skuteczności działania PZPR, jako siły kierowniczej w rozwijaniu budownictwa socjalistycznego, jest jej ścisła więź z klasą .robotniczą i całym społeczeństwem. Podstawowymi warunkami służącymi umacnianiu tej więzi są: niezłomna wierność fundamentalnym zasadom marksizmu-leninizmu, słuszność programu, jedność i jakość szeregów partii, ich aktywność i zdecydowanie w działaniu oraz wysoki stopień organizacji i sprawności; W okresie sprawozdawczym we wszystkich dziedzinach życia partii nastąpił znaczący postęp będący wynikiem stałej inspiracji programowej centralnych organów partii, inicjatywy terenowych instancji i organizacji, ofiarności i aktywności członków i kandydatów PZPR. ji Według stanu na 30 czerwca 1975 r. PZPR liczy 2.359 tys. członków i kandydatów. W okresie między VI a VII Zjazdem PZPR stan szeregów partii wzrósł o 105 tys. osób. Bazę społeczną partii stanowi klasa robot nicza. W niej znajduje partia swoje główne oparcie. Rosnący udział w składzie partii ro botników świadomych, a zwłaszcza wielkoprzemysłowej klasy robotniczej, ma istotne znaczenie dla bezwzględnego zachowania jej robotniczego charakteru i marksistowsko-leninowskiego oblicza ideowego. Liczba robot ników w składzie partii wzrosła w okresie międzyzjazdowym o 70,5 tys. przy czym wzrost przyjęć robotników do PZPR zaznaczył się szczególnie wyraźnie w okresie o-statnich 2 lat. Świadczy to wymownie o ro snącym zaufaniu klasy robotniczej do partii a także o wzrastającej roli, jaką odgrywają robotnicy w politycznym i społeczno-gospo-darczym życiu kraju. W okresie sprawozdawczym partia' przywiązywała dużą wagę do zapewnienia w swoim składzie właściwego udziału rolników, uzasadnionego znaczeniem idej sojuszu robotniczo-chłopskiego w polityce PZPR. Jeśli w 1971 roku rolnicy stanowili 9,5 proc. wśród przyjętych do PZPR, to w I półroczu 1975 r. — 13,4 proc. Zadania partii w rozwo ju gospodarki żywnościowej i produkcji rolnej, przyspieszenie socjalistycznych przemian na wsi wymagają dalszego umocnienia wiejskich organizacji partyjnych. Partia umacniała swoją pozycję we wszyst kich środowiskach pracowników umysłowych. Do partii wstępują przede wszystkim ludzie młodzi. Wśród przyjętyoh do partii w okresie międzyzjazdowym ok. 66 proc. nie przekroczyło 30 lat. Reprezentujący wszystkie pokolenia członkowie są najbardziej przodującą, częścią społeczeństwa PRL. W swoim środowisku wyróżniają się oni aktyw nością zawodową i społeczną, ideowością i świadomością społeczną. W okresie pomiędzy VI a VII Zjazdem PZPR instancje partyjne zwracały szczególną uwagę na stałą aktywizację szeregów partii. Inicjowały działania pobudzające i rozwijające ich przodownictwo w realizacji partii. Szczególnie cenne jest coraz częstsze, zwłaszcza w organizacjach zakładowych, o-cenianie postaw członków partii na tle kolektywu, najbliższych towarzyszy i bezpartyjnych. Pozwala to ukonkretnić wymóg przodownictwa. * Zdała egzamin i utrwaliła się wprowadzona uchwałą VI Zjazdu PZPR metoda pracy z członkami partii w oparciu o rozmowy in dywidualne. Stanowią one istotne ogniwo więzi między instancjami a członkami partii, przyczyniając się do jej umocnienia. Instancje i organizacje partyjne z każdym rokiem wzbogacały jch treść i formy. Cen-p.:;m i trwałym doświadczeniem w życiu par tii były organizowane corocznie od 1973 r. dni czynu partyjnego. Dalszemu ideowo-po-litycznemu umacnianiu szeregów partyjnych służyła wymiana legitymacji partyjnych. W ivyniku pracy ideowo-wychowawczej podję tej w całej partii w związku z wymianą legitymacji pogłębiło się wśród ogółu członków PZPR przekonanie, że przynależność do partii wiąże się ze świadomym przyjęciem dodatkowych obowiązków, że każdy komunista i każda organizacja partyjna buduje autorytet partii, a awangardowa rola partii musi przej'awiać się w rzeczywistym przodownictwie wszystkich członków partii. W okresie sprawozdawczym partia dosko- naliła metody \ Instrumenty kierowania życiem politycznym, społecznym i gospodarczym kraju. W życiu partii inicjowano i wdrażano taki styl i metody pracy, które skutecznie zapewniały utrzymywanie trwałej więzi z bezpartyjnymi. Trafność i efektywność stosowanych metod i form działania partii umacniała ich ścisłe powiązanie z aktualną sytuacją, z rozeznaniem nastrojów społecznych i z zadaniami, jakie partia realizowała w tym okresie. Główną metodą działania instancji stało się polityczne sterowanie procesami rozwoju społecznego z właściwymi tej metodzie środ kami oddziaływania: dyskusjami i konsultacjami, wyjaśnieniem i przekonywaniem, organizowaniem i mobilizowaniem, formułowaniem celów i zadań oraz egzekwowaniem ich wykonania, mądrym gospodarzeniem potencjałem' ludzkim. W okresie sprawozdawczym w doskonaleniu stylu pracy szczególną rolę odgrywała bliska więź Komitetu Centralnego PZPR z zatrudniającymi łącznie Ok. 1107 tys. pracowników załogami i organizacjami partyjnymi 164 wielkich zakładów pracy oraz 100 gminami. Trwałym składnikiem życia politycznego są inicjowane przez KC PZPR szerokie kon sultacje społeczne przed podjęciem ważnych decyzji społeczno-gospodarczych. Podstawowy sens konsultacji sprowadza się do realizacji zasady: „więcej dyskusji przed podjęciem decyzji, więcej dyscypliny w ich realizacji". W działaniu partii .ważne znaczenie dla osiągnięcia tego celu miały krajowe narady aktywu oraz centralnie programowane zebrania partyjne na temat zadań wynikają cych z postanowień KC PZPR. Systematycz nie doskonalony jest system informacji wewnątrzpartyjnej, która stała się istotną formą więzi pomiędzy instancjami i członkami partii. Istotnym elementem więzi i informacji wewnątrzpartyjnej staje się systematyczna analiza listów członków partii i bezpartyjnych oraz szybkie reagowanie na wnioski i postulaty skierowane do instancji i organizacji partyjnych. Przy instancjach partyjnych oraz w większych zakładach utworzono grupy aktywu, których zadaniem jest informowanie członków partii o decyzjach instancji, przekazywanie im uzyskanych informacji politycznych, a jednocześnie informowanie instancji o problemach, z którymi zwra cają się do nich członkowie partii i bezpartyjni. Podstawową zasadą organizacji działania PZPR są leninowskie zasady centralizmu de mokratycznego i demokracji wewnątrzpartyj nej. Przestrzeganie leninowskich zasad zdecydowało o sile i zwartości partii; ich praktyczna realizacja przyczyniła się do wzrostu aktywności i inicjatywy członków i organizacji partyjnych, stymulowała dyscyplinę i rozwój demokracji wewnątrzpartyjnej. Wysoką rangę przywiązywano do przestrze gania zasady kolegialności podejmowania de cyzji przez KC PZPR i jego organy. Komitet Centralny zbierał się częściej niż tego wy magał statut. Wzrósł udział członków KC w przygotowywaniu materiałów na plenarne po siedzenia, i ich wpływ na ostateczne treści uchwał i programów KC oraz skuteczność kontroli ich wykonania. W ciągu całego okresu sprawozdawczego Biuro Polityczne KC PZPR odbywało cotygodniowe regularńe posiedzenia. O węzłowych decyzjach Biura szeroko informowano partię i społeczeństwo. Biuro Polityczne i Se kretariat KC składały Komitetowi Centralnemu sprawozdania ze swej pracy, informowały człpnków KC o pracach organów i a-paratu KC. Programując i organizując pracę, Biuro Polityczne i Sekretariat KC PZPR u-trzymywały ścisłą więź z aktywem i terenowymi organizacjami partyjnymi zaznajamiając się z ich opiniami i propozycjami. W okresie sprawozdawczym Rada Mi-strów prawidłowo realizowała politykę partii skutecznie i sprawnie zarządzając gospodarką oraz wykonując zadania stawiane przez partię we wszystkich dziedzinach polityki państwowej. Decydujący wpływ na takie rezultaty pracy Rady Ministrów miała ideowa, aktywna' i twórcza postawa działających w niej członków partii. W połowie okresu sprawozdawczego po raz pierwszy w historii PZPR zwołana została I Krajowa Konferencja PZPR. Potrzeby życia, rozwoju społeczno-gospodarczego kraju, inicjowane przez" partię usprawnienia kierowania i zarządzania gospodarką i państwem po wodowały potrzebę doskonalenia struktury i organizacji ogniw partii. W wyniku decyzji VI Plenum KC PZPR w 1972 r. wraz z u-tworżeniem gmin powołane zostały gminne organizacje partyjne i ich komitety. Dotychczasowa ich działalność, aktywność w sterowaniu politycznym i społeczno-gospodarczym życiem wsi dowodzi, że dobrze zdają one praktyczny egzamin: Aktywizacji partii i doskonaleniu metod działania służyło m. in. powoływanie etatowych sekretarzy KG. Ukształtowana, ,w wyniku decyzji XVII Plenum KC PZPR, dwustopniowa struktura terenowych ogniw władzy i administracji oraz nowy podział terytorialny kraju spowo dowały konieczność dokonania dalszych zmian w strukturze organizacyjnej partii. W nowych granicach województw ukształtowane zostały komitety wojewódzkie. Utworzone ko mitety miejskie wraz z powołanymi wcześniej komitetami gminnymi stały się bezpośrednimi organizatorami pracy podstawowych organizacji partyjnych. W sumie dokonane w strukturze działania partii w wyniku reform podziału terytorialnego zmiany, stworzyły wa runki dla dalsżego umocnienia kierowniczej roli partii oraz przyczyniły się do lepszego wykorzystania aktywu i aparatu partyjnego. Cenną zdobyczą ostatnich lat jest dalsze umocnienie podstawowych ogniw partyjnych grup i podstawowych organizacji partyjnych. Komitet Centralny, Biuro Polityczne oraz Sekretariat KC PZPR przyjęły wiele postanowień zwiększających rolę i rangę podstawowych organizacji i grup partyjnych w róż nych środowiskach. Ważną rolę w polepszaniu pracy organizacji partyjnych odegrały uchwały XVI Plenum KC PZPR. Szczególnie ważnymi etapami w życiu partii były kampanie sprawozdawczo-wy-borcze. W trakcie zebrań i konferencji sprawozdawczo-wyborczych uchwały Zjazdu oraz centralnych instancji przekształcane były w programy działania, dokonywano analizy pracy instancji i organizacji, wybierano władze, desygnując do nich aktyw mogący sprostać odpowiedzialnemu zadaniu kierowania pracą partyjną. Poziom ideowo-polityczny, wiedza i kwalifikacje aparatu partyjnego nieustannie rosną. Dużą rolę w doskonaleniu aparatu partyjnego odegrały Wytyczne Biura Politycznego KC PZPR w sprawie doboru, funkcjonowania i roli aparatu partyjnego. W okresie międzyzjazdowym poważnie rozwinięto szkolnictwo partyjne m. in. rozszerzając zakres zadań WSNS. Umocniono międzywojewódzkie szkoły partyjne. Rozwój różnych form szkolnictwa partyjnego oraz pomoc uczelni PZPR stwarzają coraz lepsze Warunki do dalszego systematycznego kształcenia kadr partyjnych. W okresie sprawozdawczym wzrosła ranga i ofensywność pracy ideologicznej i propagandowej partii. Komitet Centralny, Biuro Polityczne i Sekretariat KC PZPR skutecznie zajmowały się ideowo-polityczną aktywizacją partii, problemami propagowania polityki i programu, działania partii, u-powszechniania i rozwijania marksizmu-le-ninizmu, patriotyzmu i internacjonalizmu. Istotne znaczenie miało rozwinięcie pracy masowo-politycznej w związku z rocznicami wydarzeń decydujących o politycznym rodowodzie Polski Ludowej. Główną zasadą pracy wychowawczej było kształtowanie patriotyzmu w duchu służenia socjalistycznej ojczyźnie, w duchu umacniania socjalistycznego państwa i jego instytucji, umacniania ładu i dyscypliny społecznej, upowszechnienia pozytywnych cech społecznych oraz zrozumienia jedności praw i obowiązków, a także pogłębienia poczucia dumy z przynależności do wielkiej socjalistycznej wspólnoty, rosnącego autorytetu Polski w świecie oraz umacniania zrozumienia historycznej doniosłości sojuszu i przyjaźni ze Związkiem Radzieckim. Podstawą internacjonalistycznego wychowania społeczeństwa było poczucie braterstwa ze Związkiem Radzieckim, krajami socjalistycznymi, poczucie solidarności z iruchami rewolucyjnymi i narodowowyzwoleńczymi oraz siłami postępowymi na świecie. Zgodnie z leninowskimi zasadami PZPR w okrasie sprawozdawczym konsekwentnie kształtowała w społeczeństwie polskim umiejętność klasowej oceny zjawisk i procesów społecznych oraz odporność na oddziaływanie obcej ideologii. W okresie międzyzjazdowym metody i formy pracy ideowo-wychowawczej charakteryzowało dążenie do umocnienia politycznej, społecznej i ideowej jedności narodu, do skupienia obywateli wokół partii i jej programu. Jednocześnie pracowano nad eliminowaniem postaw aspołecznych i antysocjalistycznych. Poprawie uległa jakość propagandy oraz jej skuteczność. Front ideologiczno-wychowawczy w większym stopniu zaczął korzystać z wyników badań socjologii, psychologii i pedagogiki. Wdrożony został system stałego informowania aktywu frontu ideologicznego, o aktualnych problemach politycznych, społecznych i gospodarczych w kraju i za granicą, o sytuacji w międzynarodowym ruchu komunistycznym i robotniczym oraz o zadaniach jakie w związku' z tym stoją przed frontem ideowo-wychowawczym. Opracowany został i wcielany jest stopniowo w życie program edukacji politycznej i ekonomicznej społeczeństwa. Ważnym kierunkiem działania frontu ideowo-wychowawczego .było kształtowanie aktywnych postaw ludzkich, przejawiających się w społecznie użytecznym działaniu i w pogłębianiu socjalistycznych stosunków międzyludzkich oraz w popularyzacji wzorców osobowych człowieka socjalizńnu. W okresie międzyzjazdowym ukształtowany został wspólny, obejmujący w zasadzie wszystkich kandydatów i członków partii system szkolenia, służący coraz pełniejszemu upowszechnianiu ideologii marksistowsko-leninowskiej, zaznajamianiu z ' historycznymi tradycjami i rodowodem PZPR, z jej programem społeczno-gospodarczym oraz z historycznie doniosłym doświadczeniem KPZR. Zwiększyła się liczba słuchaczy w szkołach aktywu, a kształceniem WUML objęto ponad 30 tys. słuchaczy. Wydatnie rozwinięta została baza materialna i wyposażenie dydaktyczne oświaty politycznej partii. Poważną pomocą w działalności ideowo-wychowawczej członków partii w ich środowiskach i w samokształceniu stały się wydawnictwa KC PZPR. W okresie międzyzjazdowym znacznie rozszerzono działalność odczytowo-informacyjną. Od-nowiono i powiększono skład osobowy kadry lektorskiej KC, KW i KG. W okresie sprawozdawczym prasa, radio i telewizja wypracowały szereg nowych form działania, które spotkały się z żywym zainteresowaniem odbiorców. Znacznej poprawie ulega informacja prasowa i poziom publicystyki. Szczególną rolę w tym względzie odgrywa prasa partyjna, a zwłaszcza „Trybui.'< Ludu". Wzrosła ranga publicystyki w dziedzinie popularyzacji programu partii, kształtowania socjalistycznej świadomości i umacniania jed ności moralno-politycznej narodu, zwiększyła się wyraźnie rola i waga funkcji organizatorskich prusy, radia i telewizji, których inicjatywy przyczyniają się do zwiększenia zaangażowania i aktywności społecznej. W ciągu ostatnich lat podjętych zostało szereg decyzji zmierzających do polepszenia i unowocześnienia kierunków działania prasy, radia i telewizji. Nowe inwestycje w prze myślę poligraficznym, rozbudowa bazy technicznej dla radia i telewizji rozszerzyły znacz nie możliwości oddziaływania środków masowego przekazu. Zwiększyła się objętość i nakłady pism. W 1975 roku nakłady prasy wydawanej przez RSW wynoszą ponad 3 mld egzemplarzy, tj. o ponad 20 proc. więcej niż w 1970 r. W okresie tym nastąpił również poważny rozwój programów radiowych i telewizyjnych. Nastąpiły dalsze korzystne zmia ny w polityce wydawniczej. Podjęta realizacja programu rozbudowy ! unowocześnienia poligrafii oraz coraz wydajniejsza praca wydawców umożliwiły osiągnięcie produkcji przeciętnie ponad' 150 min egzemplarzy książek rocznie. Wzbogaciła się polska i przekładowa literatura marksistowska z zakresu nauk społecznych i ekonomicznych. Polski ruch wydawniczy rozszerzył Współdziałanie z wydawcami z krajów socja-■ listvcznvch. I Właściwemu wykorzystaniu kadr w gospodarce, administracji i życiu społecznym poświęcone było IX Plenum KC PZPR w czerwcu 1973 r. Zobowiązano instancje i organizacje partyjne, organy administracji państwo wej i gospodarczej oraz organizacje społeczno-polityczne do bezwzglednego przestrzegania leninowskich zasad doboru, racjonalnego wykorzystania, sterowania rozwojem i doskonaleniem kadr kierowniczych. Wprowadzono system pracy z rezerwą kadrową na stanowiska kierownicze oraz nowe zasady ewidencji i informacji o kadrach Z powodzeniem realizowana jest zasada obowiązkowego szkolenia kadr kierowniczych wyższych i średnich szczebli. Doświadczenia, które uzyskała partia w okresie pomiędzy VI a VII Zjazdem PZPR są dorobkiem wszystkich jej organizacji i. instancji. Mają one ważne znaczenie dla dalsze go umacniania kierowniczej roli partii, dla dalszego'dynamicznego rozwoju budownictwa socjalizmu w Polsce: W oparciu o doświadczenia całego społeczeństwa, o wielki dorobek minionego czterolecia, w ścisłej więzi z klasą robotniczą i wszystkimi ludźmi pracy, uzbrojona w niezawodny oręż marksistowsko-leninowskiej nauki, partia zdolna jest jeszcze wytrwałej i jeszcze pewniej urzeczywistniać historyczne dążenia i aspiracje budującęgo socjalizm narodu. Dorobek z którym PZPR idzie na swój VII Zjazd pozwala jej Sformułować program' dalszego rozwoju Polski w jej socjalistycznym kształcie i uczynić z dekady lat 70-tych okres wielkiego przyspieszenia socjalistycznego rozwoju kraju w gospodarce, nauce i technice, W poziomie życia, w postępie społecznym i kulturalnym. W tym historycznym procesie niezłomna wierność zasadom marksiz mu-leninizmu, proletariackiego internacjonalizmu i słuszność posiadanego programu społeczno-gospodarczego, jedność ideowo-p^litycz na oraz zwaptość organizacyjna szeregów partyjnych czynią z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej niezawodną przewodniczkę narodu w budowie socjalistycznej Polski. G'°S Pomorza nr 272 MAGAZYN Strona 9 (dokończenie ze sir. 1) / l25 się „ważni" i chcą być ni pierwej1 Maj$ powody. Na ich urzą jT nia — aparaturę rozdzielczą do wyso-* 11 napięć — czekają w kolejce wszyscy inwestorzy w kraju i za granicą. lUi ważna budowa w Polsce — Port for ^n°cny, Elektrownia w Żarnowcu, Fa-li/ . Samochodów w Bielsku-Białej, Ra-a';^ria Gdańska — nie mogłyby bez ich blŁ Ury P° prostu funkcjonować. Pro^ lo"m tylko w tym, że produkują zbyt ma-' choć nie są w stanie zrobić więcej, -atego trzeba aparaturę importować, fachowcy twierdzą, że zwarowskie l^^enia są znacznie nowocześniejsze i .^sz:e od importowanych, stąd ta kolejka ale ^h". Stąd też .poczucie ważności, J ^zeba oddać prawdę, bez "nadmiernej ^Salomanii. akie wnioski można wysnuć z faktu broczenia granicy zdolności produk-^Jnych zakładu? Rozmaite. Na przykład ^ Praktyczne, inżynierskie, że koniecz-t należy odtwarzać moce, unowocześniać ję '^ologię i inwestować. Albo — spo-^ ffe: dalszy wzrost produkcyjny bez in-,sy c.]i jest możliwy, ale tylko kosztem $Zv L' którzy pracować będą w coraz gor-jjj h warunkach socjalnych — a do tego ® niożna dopuścić, bo obecnie załoga nie j)9 jeszcze luksusów pod tym względem. . na4to można wyciągnąć wnioski strate-szvK-e ~~ czy^ rozwiązać dylemat len Przy^ć optymalny wariant naj-0£.s-y dla zwarowców, bo jest to załoga p 'arr,na> nie zawiodła i zasłużyła dobrą jJ^i postawą. Dlatego na placu czekają t elementy konstrukcyjne nowej hali, flo*° Problem jest jeden, kto będzie bu-^ ^ał? Poprzednio wszystko było zapięte słóS i€ ro^u w Sdańskiej przemy- ty,^7 gabinecie dyrektora toczy się rozmo-jj} dniu dzisiejszym i przyszłości za-Kiedy próbuję pytać o początki dy-* L.°r Janusz Fiedorowicz nieco bagate-0 ,U;'e — to już prehistoria. — Nie warto ^ >'rn pisać — wtrąca sekretarz Zdzisław ci^1 .°* ^am jednak nieodparte przeczu-^ \*e dla zrozumienia tego co dziś, po-tarr°na wiedza o tej prehistorii, bo (3y ^ata znaczą również dzisiaj, w każ-^/rti razje są ważne dla zrozumienia tego, nazywamy zbiorową świadomością.' dla 2 *nania genezy bardzo emocjonalnego ^ l3zania się ludzi z tym zakładem. Co ^eci pracownik Zwaru pamięta przecież Początki... Ulegam jednak teraźniejszości, bo słyszę, że władze nigdy nie miały powodu by źle mówić o załodze Zwaru. Czy mówiły zatem dobrze? Oczywiście. Sięgnijmy więc do argumentów, które tę dobrą opinię uzasadniają. Siedmiuset ludzi produkuje urządzenia, których wartość w skali roku osiąga 330 milionów złotych. W ostatnich czterech latach przyrost produkcji osiągnięty został w osiemdziesięciu procentach dzięki wzrostowi wydajności. Średnia płaca wzrosła o połowę... Poza tym, ile załoga zrobiła sama dla siebie i dla miasta? Przyjemnie jest w zakładzie: klub, ładne śniadalnie, kwiaty i nawet akwaria z rybkami. Buduje się stołówkę. Dobra jest pro paganda wizualna... A w mieście: przystanki, bulwar nad rzeką... * * • Zakłady Wytwórcze Aparatury Wysokie go Napięcia w Lęborku powstały przed piętnastu laty z niczego, bo czyż liczyć się mogą stare baraki fabryczki zapałek. Ile przypadku, ile prawidłowości losu było w tym, że właśnie na tę budowę, raczej inwestycję odtworzeniową, przyjechało sześciu młodych inżynierów, których rozpierała ambicja robienia czegoś wielkiego. Jeszcze na studiach (podobno autorem tego planu był Zdzisław Dzitko) postanowili wspólnie budować nowy socja listyczny zakład. Marzyli o wielkiej budowie, wcielaniu w rzeczywisty kształt swoich idei. Szukali doskonałości; nie gładkiej lecz surowej, chcieli się sprawdzać w pokonywaniu trudności. Nie kaprysili, gdy trafił się Lębork. Był to zakład ich specjalności. Wszystko czego szukali znaleźli, rńoże w mniejszej skali. Może nawet było trudniej, bo mimo wszy stko łatwiej budować od podstaw, niż zmieniać- i unowocześniać stare... Od tamtego rewolucyjnego początku mi nęło już piętnaście lat. Okres taki w dzie jach zakładu czy miasta — to epizod. Dla ludzi to kawał życia, widoczny, tym wyraźniej, im bardziej dorośleją własne dzie ci. Z inicjującej grupy młodych inżynierów pracuje nadal w tym zakładzie: Janusz Fiedorowicz, obecnie dyrektor,,Zwaru" oraz Zdzisław Dzitko — kierownik Działu Konstrukcyjnego, który pełni funkcję I sekretarza Komitetu Zakładowego PZPR. Pozostali odeszli, przysyłają pocztówki z egzotycznych krajów, czasami odwiedzają zakład. * • * Na drzwiach wizytówka: kierownik Dzia łu Konstrukcyjnego a tuż obok maleńka, kolorowa nalepka z hasłem: „Wszystko jest możliwe". — Hasło dla optymisty? — Nie, program dla każdego. Tylko trzeba uwierzyć, że możliwe jest wszystko — odpowiada sekretarz. — Niepokoi to hasło? — pyta z .uśmiechem. — O tó właśnie chodzi... Ideą sekretarza jest, by ludzie nie dawali sobie nigdy życiowego urlopu, by nie uciekali od odpowiedzialności i rozumieli, że rzeczywistość daje się formować według woli człowieka. Jeśli jest dobrze, dlaczego nie ma być lepiej! Warunkiem zasadniczym dl» kształtowa nia takiej świadomości jest zgodność słów z czynami. Ludzie czują się potrzebni i odpowiedzialni wówczas, gdy bez oporów zostają dopuszczeni do stołu, przy którym zapadają ważne dla ca^łej załogi decyzje. Specyficznym modelem demokracji w zakładzie są kolektywy w wydziałach, lub działach. Zaśiadają tam sekretarze OOP, przewodniczący kół ZMS, przedstawiciel związków zawodowych i nie zrzeszeni pracownicy. Kolektywy decydują o wszystkim. Oczywiście o awansach, premiach, nagrodach, o kandydatach do plebiscytu (o którym później), o konkursie czystości. Kasa nie wypłaci nic, gdy na liście brakuje parafy kolektywu, dyrekcja nie awansuje pracownika, gdy brakuje opi nii kolektywu... — No dobrze, ale. gdy znajdzie się w takim zespole silna indywidualność i zma joryzuje wszystkich? — To niemożliwe — protestują Ignacy Adamiec II sekretarz KZ i Ryszard Chę * ciński — przewodniczący ZZ ^MS. — Dlaczego? Poza tym taki system opóź nia podejmowanie decyzji na szczeblu dyrekcji. — U nas ludzie nie boją się prezentować własnego zdania. Taki jest nawyk. Poza tym nikt się nie odważy działać wbrew interesom załogi. Ludzie mają do swoich przedstawicieli zaufanie. Na początku 71 roku zdarzyło się, że ze Zwaru pisano anonimy. Dużo tego było. Dotyczyły kierownika jednego wydziału. Robotnicy skarżyli się na dyktatorskie me tody kierowania, nieszanowanie ludzi i inne jeszcze niezgodne z prawem i obyczajami postępowanie. Anonimy zaskoczyły wszystkich. Komitet- Zakładowy postanowił wszystko opublikować. Zrobiono odbitki, żeby każdy mógł przeczytać. Ale jednocześnie wnikliwie przeanalizowano postępowanie kierownika. Prawda, był a-podyktyczny, nie umiał kulturalnie obchodzić się z pracownikami, ale pozostałe zarzuty były czystą złośliwością. Na zebraniu załogi zapytano jakie jest ich ' zdanie,l( czy anonimy mówiły prawdę? Był to trudny okres i sekretarz Dzitko zastanawiał się, czy dobrze zrobiono. Bo ludzi moga ponieść emocje i demagogia. Obawy był płonne. Ludzie są sprawiedliwi; jeśli uczciwie przedstawi się im problem. Kierownik został na stanowisku, oczywiście wyciągnął sam z wszystkiego wnioski. Przełamał sie, mimo oczywistej urazy, zaufał swoim ludziom. — Zobaczył ich w innym wymiarze — dodaje sekretarz. W Zwarze organizacja partyjna skupia 120 członków. Większość z nich pracuje w tym zakładzie od lat. Kiedy przychodzą do partii nowi kandydaci sekretarz Dzitko zwykle z nimi rozmawia i pewnie powtarza: partia nie daje żadnych korzyści, dodaje obowiązków. Bo odpowiedzialnością jest możliwość wpływu i kształtowania rzeczywistości. — U nas w lepszej sytuacji, gdy mu się coś • „przydarzy" jest bezpartyjny. Ma prawo przyjść i prosić nas o pomoc. Członek partii w przypadku popełnienia nawet drobnego przewinienia, nie ma po co do nas przychodzić... — A kiedy ktoś niesłusznie, bez racji ukarze członka partii, no na przykład upomnieniem, naganą? — Tak się też zdarza, ale wówczas zasada jest taka, nasz człowiek musi innymi drogami udowodnić, że go pokrzywdzono. Nie możemy stosować żadnej taryfy ulgowej... W Lęborku mówią, że w Zwarze szanuje się ludzi. Jest to zbyt ogólnikowe i wymaga bliższych wyjaśnień. Na którejś z KSR postanowiono ustanowić odznakę zakładową „Zasłużony dla Zwaru". Wydano do tej pory tych odznak 17, czy 18 i wszyscy odznaczeni mają w ozdobnej księdze, która znajduje się u dyrektora, specjalną kartę i foto. Wypisane są tam zasługi dla zakładu. O-prócz tego w ozdobnych gablotach prżed zakładem prezentuje się ich zdjęcia. Kto takie odznaczenie może otrzymać? Pracownik, który ma co najmniej' dziesięcioletni staż w zakładzie, nienagannie pracujący, koleżeński itp. Jakie są przywileje? Każdy odznaczony ma prawo nie odbijać swojej karty w portierni, nie podlega sprawdzaniu. Jest to wysoko notowany wśród pracowników przywilej. Od trzech lat z inicjatywy _ organizacji ZMS prowadzi się w zakładzie plebiscyt na „Zwarowca roku". Tytuł przyznawany jest pod koniec grudnia w powszechnym głosowaniu. Pierwszy dyplom z tego plebiscytu wisi w pokoju sekretarza. Zdzisław Dzitko — Zwarowiec roku 1972. Świadczy to o tym, że sekretarz po prostu jest lubiany. Bardzo demokratycznie przestrzega się reguł plebiscytu, decyduje suma oddanych głosów i nie wszyscy w plebiscycie zwyciężają, Choć zajmują „wysokie miejsca" w zakładzie. Jest w osobowości tego człowieka coś charakterystycznego tylko dla niego. Nie rzuca się w oczy, .nie jest zewnętrznie dynamiczny, wręcz spokojny. Ale może to specyficzne poczucie humoru? Może swoboda nawiązywania kontaktu? Skłonność do cierpliwego wysłuchiwania cudzych racji, nienarzucanie własnęgo zdania — tworzy portret sekretarza partyjnej organizacji wyłącznie na tle załogi, wszystkich zwarowców, nigdy poza nią. Czy zatem trudno odoowiedzieć na pytanie, ile w klimacie zakładu, w sukcesach załogi jest osobistego trudu, pasji sekretarza? Ile zawdzięcza Dzitko ludziom ze Zwaru, ale ile oni właśnie jemu zawdzięczają... WALDEMAR PAKULSKI ■— W tym domu trudno wytrzymać! ~~~ Takich słów raczej nie mówimy sPokojnie. Wykrzykujemy je, zabarwia emocją pełną nie zachwytu a od-potnie — potępienia, dezaprobaty. W ty m domu szarpią nam nerwy, nie 712(1 ani chwili spokoju, obiad znowu sPóźniony, a dziecko przyniosło drugą * rzędu uwagę w dzienniczku. W tym domu nie można wytrzymać! 1 lekko jak ślina na język niesie n°sz dom, rodzinny, ciepły jakim jest przeważnie na co dzień opatrujemy eP?tetem „ten". W tym mieście, w ty m województwie, w tym kraju Jakże często jesz Czć, niestety, zbyt wielu używa tego ziurotu. W tym mieście spróbuj coś z°łatvjić, pokuś się o zrobienie karie-rV w tym województwie, a w tym Kraiu to się chyba nigdy nie nauczą P°rządnie pracować. W takim sformu-toy>aniu jest, jak to się potocznie po-l0?ada, odsądzanie od czci i wiary V:52ystkiego, co zazwyczaj cenimy, sza nujemy, kochamy. Z radia płynie piosenka „...tu wszędzie jest moja Ojczyzna, tu każdy kwiat do mnie się przyzna". Poeta pi sze o „mojej pięknej Ojczyźnie — pol szczyźnie" a gdy sportowcy zdobywają medale — wtedy jesteśmy patriotami co się zowie. Od święta, w euforii mówimy czule — w naszym kraju, w Polsce. • Bardzo lubię słuchać Wojciecha Zu krowskiego, nie tylko czytać. Kiedyś właśnie swoim ciepłym barytonem mó wił pisarz o sposobie traktowania Ojczyzny. Ze Francuzi mówią „mon pays", Anglicy „my country", Rosjanie „maja rodina, maja strana" a niektórzy z nas — „w tym kraju". Nie w naszym, nie w moim, a właśnie „w tym". A w „tym" kraju coraz częściej ma m,y być z czego dumni. Przede wszyst kim z siebie samych, bo wszystko co dziś właśnie sumujemy nie spadło przecież samo z nieba. . Ładnie wydana książeczka, w biało--czerwonej okładce „Kim i czym jesteśmy?" W. Konrad Osterloff i M. Gawryś w rozdziale „Polak — statystyczny" tak piszą: „Przeciętny Polak jest młody, nie przekroczył jeszcze trzydziestki. Czeka go więc wiele pra cy... Pracuje w gospodarce uspołecznia nej. Mieszka w trzyizbowym lokalu, ale jest mu trochę ciasno... Lubi dobrze i dużo zjeść, więc około 45 proc. zarobków wydaje na żywność. Czyta, chodzi do kina, znacznie rzadziej do teatru. Lubi podróże, marzy o „czterech kółkach", oszczędza. Narzeka na kolejki w sklepie, na niedostatek sieci usługowej i wiele innych spraw. Ale w gruncie rzeczy Polak jest zado icolony. Myśl o jutrze nie napawa go trwogą. Nie grozi mu bezrobocie, jest młody, wie, że solidnie pYacując niejeden awans otrzyma, a tym samym podwyżkę zarobków. Jest zadowolony, bo z każdym rokiem poprawia się sytuacja materialna, coraz więcej towarów znajduje się na rynku i coraz łat wiej zaspokajać różnorakie potrzeby". „A Polska? Znajduje się w grupie krajów zamożniejszych, przy czym wszelkie wskaźniki gospodarcze wskazują, że tendencja ta trwać będzie i w przyszłości". 1 o tę przyszłość właśnie chodzi. Jutro naszego domu, miasta, kraju. Przyszłość nas i naszych dzieci w naszym kraju. Wiele ostatnio mówimy, czytamy, słuchamy o sprawach niekoniecznie produkcyjnych, acz ważnych przecie. O zwykłej (a tak niezwykłej zarazem) ludzkiej życzliwości, o poprą wie stosunków między ludźmi, które są ważnym składnikiem jakości na szego życia. Wiele uwagi poświęca się czystości języka mówionego i pisanego. Zauważmy, że w zwrocie „w . tym mieście, województwie, kraju" kryje się specyficzny akcent. To „oni" zaśmiecają osiedle, nie pozwalają dobrze pracować itd. To oni, nie my. Bo my jesteśmy w porządku, Kiedy mówimy „w naszym, w moim" dźwięczy w tym akcent wspólnej odpowiedzialności, troski pospołu za to, żeby było lepiej. I na tym' właśnie polega różnica nie tylko w sformułowaniu, ale co ważniej sze — w postawie człowieka. Na koniec prawda, do której głośno nie zawsze chcemy się przyznać Prze cięż kochamy nasz dom, miasto, nasz kraj, I to jedne małe słówko w tym" jest niepotrzebne, Bo nie ma w nim akceptacji — warunku miłości. MIRRA niiiiiiiiiniiiiiiiiiniiniiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiimiiiiiHiiimi 5 3 H W liście do Mikołaja orosiłam o takq właśnie lalę. 3 E Ciekawe czy ja dostanę? Ale może być nawet inna za- H ES bawka, każda mnie ucieszy 3 5 Fot. J. PIĄTKOWSKI B 1 5 [iimiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii Strona 10 MAGAZYN Cfos F o morza nr 272 * ww*v» ; ....... . - ■■ *ch już dawno nauczyli się liczyć. Teraz, kiedy pracują na nowych zasadach ekonorpiczno-finańsowych ta umiejętność szczególnie się przydaje. Wiedzą, że. każdy metr kwadratowy sztucznej okleiny ma wartość 16 zł. Uruchomienie nowego urządzenia na początku grudnia dałoby im w tym roku dodatkową produkcję wartości około 10 min zł. Produkcję podwójnie liczoną, bo ograniczającą . uciążliwy import okleiny a im zwiększającą wynik od którego nalicza się fundusz pł§t na płace i premie. Ten prosty i jasny rachunek znamy jest również brygadom. Ludzie wiedzą, że stawkę osobistego zaszeregowania mogą otrzymać zgodnie z obowiązującym taryfikatorem, ale wysokość premii zależy od wypracowanego funduszu płac. Członkowie brygad inwestycyjnych Wydziału Głównego Mechanika nie żałowali czasu i energii. Nie zostawali 'za nimi w tyle „mostostalowcy" kierowani przez Zenona Kinala, brygada Edwarda Mikulskiego ze mu o godz. 17. Zdarza się, że przyjeżdżając późniejszym autobusem musi jeszcze 5 km iść piechotą albo przenocować u brata. — Jeszcze tak ze trzy lata — mówi — być może potem dostanę mieszkanie* ze spółdzielni. — Poszedłbyś do dyrektora, zaniósł podanie — podpowiada któryś z drugiej brygady — to może byś wcześniej dostał.. — Co tam — odpowiada Jędraszczyk — jeszcze mi nietrudno wcześnie wstawać, a mieszkanie na wsi też ma swoje dobre strony, można coś u-chować i lżej się żyje. Tyle tylko, że o nauce trudno myśleć... Bo Janusz Świątek i Władysław Harasimowicz uczą się w technikum. — Władkowi to lżej — mówi ' Świątek. Bez żadnej przerwy w. nauce poszedł do technikum. —^ Mnie — dodaje — było trudniej po dziesięcioletniej przerwie, ale jakoś się przyzwyczaiłem. W tym roku kończę. Żona też się uczy w technikum ekonomicznym. — Jak jfesteśmy razem w szkole to dziecko „podrzucamy" sąsiadkom. Chętnie nam pomagają. • * * Są młodzi, weseli, zadowoleni z pracy. Mają swoje radości i kłopoty, jakieś plany. Zakłady z nimi wiążą plany rozbudowy v i zwiększania produkcji. Gajewski i Świątek przeszli swoją ogniową próbę przy budowie Wydziału Laminowania Płyt. Montowali urządzenia linii technologicznej do produkcji sztucznej ókleiny i linię laminowania płyt. Robili szybko i nieźle, nie żałowali czasu ani wysiłku. Wystarczyło powiedzieć, że robota jest pilna, trzeba zostać. Teraz, kiedy znów wynikła nagła potrzeba i szansa wcześniejszego uruchomienia dodatkowego urządzenia dyrektor Tadeusz Czaja wiedział, że na brygadę Gajewskiego może liczyć. Wcześniej jeszcze zaczął urabiać sobie tych z „Mostostalu", ,;Elektromon1ażu" i Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjno-Instalacyjnych Budownictwa Przemysłowego z Koszalina. A sprawa, jak to zwykle bywa w szczecineckich Zakładach Płyt Wiórowych, narodziła się prawie z niczego. Kiedy otrzymali urządzenia do formatyzerni okazało się, że można tak je ustawić w nowo budowanej Na pustych skrzyniach i bańkach przysiedli się chłopaki z drugiej brygady. Śmieją się, dogadują, wtrącają swoje trzy grosze. Wysoki blondyn, w zadbanym kombinezonie co i raz wtrąca się do rozmowy i pokpiwa. — U na.5 jest dobrze — mówi — Po wypłatę z workiem trzeba przychodzić — Prawda — wali się w pien* i szelmowsko mruży oko. — A może i nie! — zaperza się Gajewski i z nic dobrego wróżącym błyskiem wytrzeszcza swe szare wielkie oczy. — Jak kto uczciwie pracuje 1 jest zdyscyplinowany, to może przychodzić i z workiem — dodaje już z mniejszym przekonaniem. Blondyn mówi coś o świadectwie ukończenia technikum i tylko piątej grupie zaszeregowania na stawce pracownika fizycznego... — Masz go — odparowuje Janusz Świątek — jak kto trzyma się zakładu i dobrze pracuje to dostanie wyższą grupę i zarobi. My z brygadzistą ~ dodaje — już po sześć lat pracujemy! — Więc jak jest w „Płytach"? — Dobrze — odpowiadają Janusz Jędraszczyk pracujący z brygadzistą Władysławem Gajewskim i Januszem Świątkiem już 3 lata, jak tylko wrócił z wojska i Władysław Harasimowicz, świeżo upieczony absolwent Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Szczecinku. — Ciekawa praca — mówi Harasimowicz — można się dużo nauczyć, w brygadzie koleżeńskie stosunki. — Bo widzi pan my z brygadzistą już tak 6 lat — tłumaczy Janusz Świątek... — Wiemy jak trzeba z młodymi postępować Nic na krzyk. Najpierw wytłumaczyć, pokazać, a dopiero potem wymagać. A Władek jest chętny do pracy. — Skończył szczecinecką metalówkę z dyplomem ślu-sarza-mechanika. Sam wybrał Zakłady Płyt Wiórowych bo w mieście cieszą się one dobrą opinią, a praca jest ciekawa. Janusz Jędraszczyk mieszka w Stępniu. 24 kilometry od Szczecinka, Wstaje o piątej, rano żeby zdążyć na autobus i jak nie ma dodatkowej pracy wraca do do- .czecińskiego „Elektromontażu" wykonująca wszystkie roboty elektryczne, a także kilkuosobowa grupa z PR1IBP, kierowana przez Tadeusza Nowińskiego, wyko nująca instalacje cieplne, transportu żywicy i wyciągową. Inżynier Edward Rak — sekretarz POP i kierownik Wydziału Płyt Laminowanych w jednej osobie był codziennym gościem na budowie, rozmawiał z ludźmi, kiedy trzeba było interweniował. W nowej hali doglądał montażu . jakości, a na miejscu szkolił nowych ludzi, żeby bez dnia straty ruszyć z produkcją... Kiedy ustalali termin podjęcia rozruchu urządzenia i rozpoczęcia produkcji nie znali jeszcze dokładnego terminu VII Zjazdu partii. Spodziewali się jednak zdążyć na czas przynieść partii cenny podarek. Potem, kiedy dzień otwarcia Zjazdu był już znany, przyśpieszali tempo robót. I gdy wydawało się, że „idzie dobrze" raptem okazało się. że brakuje skrzyni z częściami napędu głównego. Sprawdzili dokładnie wszystkie magazyny, zakamarki — bez skutku. Rozdzwoniły się telefony na linii Szczecinek — Mediolan, w obie strony wędro wały depesze teleksowe. Dostawca zaklinał się, że wysłał podawał numery skrzyń i listów przewozowych, czas mijał a skrzyń jak nie było tak nie było. Zostało już bardzo mało czasu. Wreszcie zgodził się wysłać drugi komplet. Samolot miał lądować na Okęciu w sobotę 29 listopada o godz. 14.10. Na miejscu czekał już samochód, na niedzielę rano zamówione były brygady z działu głównego mechanika i pracownicy koszalińskiej-„Przemysłówki" którzy mieli zabetonować posadzkę. Tymczasem służba celna na Okęciu w soboty pracuje tylko do godziny 13. Ale polscy celnicy zostali dłużej, odprawili ładunek i w niedzielę, 30 listopada kłopot został rozwiązany. Tak się przynajmniej wydawało... Ale licho przecież, nie śpi. Kiedy 3 grudnia przystąpili do rozruchu mechanicznego nie wszystko się kręciło. Zabrakło łańcucha, którego już wcześniej domagali się od dostawcy. Znów rozdzwoniły się telefony i telegrafy. Można wierzyć, że zrobią wszystko, by przed rozpoczęciem VII Zjazdu uruchomić urządzenie... WŁADYSŁAW ŁUCZAK Na zdjęciach: górnym z lewej: brygada Władysława Gajewskiego z ZPW w Szczecinku (stoją od lewej: Władysław Harasimowicz, Władysław Gajewski, Janusz Jędraszczyk i lanusz Świqtek); poniżej z lewei - elektromonter Tadeusz Czerw: u dołu pośrodku - „Instal", Tadeusz Brzóska; i prawej powyżej - elektromonter. Edward Mikulski. Zdjęcia Jóisf Piątkowski Strona 12 MAGAZYN Glos Pomorza nr 272 •Tak się złożyło, że właśnie ja mu siałem przeprowadzać to śledztwo. Koledzy wyjechali i zostałem sam posterunku. Przez te miesiące przesłuchań staliśmy się sobie bliscy. Nie mówiłem 'mu nawet urzędo wo przez „wy". Każda rozmowa za czynała się tak: „Słuchaj, Jasiu, po wiedz szczerze, jak to było...." Nie zapomnę jego pierwszego o-świadezsnia. Długo je pisał, chyba przez dwie godziny. Był cholernie zdenerwowany. Biurko się trzęsło, kiedy pisał. Czułem to, siedziałem z jego drugiej strony. Pierwsze wyjaśnienia „Oświadczam, że przyznaję się do zarzucanych mi czynów. Dnia 12 lip ca udusiłem Irene K., chcąc dokonać na niej gwałtu..." — Panie poruczniku, nie mamy żadnych dowodów, że właśnie doko nano gwałtu. — przerwał oficerowi jeden z milicjantów. — Oczywiście, nie ma dowodów, ale sprawa jest jasna. Ta dziewczy na nie mogła uciekać gdziekolwiek nago, bez dokumentów. Wiemy o tym wszyscy doskonale, że jej ciało spoczywa tutaj, w tym jeziorze. — .Przecież ten chłopak, którego zatrzymaliśmy, miał żelazne alibi. — Niestety, tak nam się na począt ku wydawało. —'Godziny się zgadzały, czas kie •'dy był na grzybach, to właśnie czas przestępstwa. — Rzeczywiście, pojechał w czwar tek rano na grzyby. Tylko o której wrócił? Udało mu się nas oszukać, kiedy twierdził, że o czternastej. To znaczy jemu sie wydawało, że nas oszukał. Przecież następnego dnia otrzymaliśmy meldunek, że widziano go w miejscowym sklepie o godzinie dwunastej. — Czy świadkowie kłamali? — Raczej nie. Wykazaliśmy prze cież w śledztwie, że jego kolega nie miał zegarka. Nie miała też zegar ka jego siostra. I nmełnie celowo zasugerował wszystkich, że wrócił z grzybów o godzinie ^ztemastei. I wyglada na to, że robił sobie alibi na zapas. — Nie dopuszczam takiej możliwo ści — mówi oficer. — Jan W. zaczął sobie montować alibi dopiero po dokonaniu morderstwa. Do różnych rzeczy ludzie się przyznają..; r Przyznają się czasem do największych przestępstw. Nawet do zabójstw. Sam się czasem zastanawiam dlaczego. Dopiero w czasie śledztwa wychodzi, że chcą zaimpo now;ać innym, ukryć się przed ludźmi, albo wykazać, że „są lepsi", niż mówiono o nich w środowisku. Zastanawiałem się, czy w tym przypadku nie jest podobnie. Bo ni by wszystko „gra", człowiek przyznał się do przestępstwa, ale czy rzeczywiście jest zbrodniarzem? Wyłowiona z wody torebka dziew czyny była obciążona piaskiem. Pobraliśmy próbki ziemi z kilku miejsc związanych ze zdarzeniem i wysłali śmy do 'Instytutu Gleboznawstwa. Ekspertyza, jaką otrzymaliśmy, była jednoznaczna. Torebkę' obci??:ono piaskiem, pobranym u brzegu jezio ra. — W jaki sposób zatopiłeś torebkę? — Nasypałem do niej piasku z brzegu jeziora. Sprawa z torbą okazała się nie tak prosta. Dobrano kilka podobnych torebek, też podniszczonych, zamoczonych uprzednio w wodzie i pokazano je podejrzanemu Janowi W.. — Byłem przy tym — mówi porucznik. — Jan W. zatrzymał wzrok na torebce Treny, a po chwili pokazał inną. Następnego dnia w cza sie śledztwa powiedział mi, że celowo pokazał inną torebkę. Ważnym dla nas dowodem był grzebień. Zna leźliśmy go w pobliżu miejsca zda rżenia. Nie wiedzieliśmy czyj to grze' bień. Okazaliśmy go wśród kilku in nych grzebieni przyjaiciołom i znajo mym Jana # W. Wielu spośród nich wskazało, że ten znaleziony grzebień był własnością Jana W. To ja zabiłem W połowie listopada ubiegłego ro ku .Jan W. składał wyjaśnienia przed prokuratorem powiatowym. O-to fragmenty z jego wypowiedzi: „Bardzo żałuję tego, co zrobiłem. Zdaję sobie sprawę ze swego czynu* • Stało się to tak. Spotkałem dziewczynę w parku. Chciałem ją zgwałcić. Zastąpiłem jej drogę. Wiem, że darłem jej ubranie,-ona zaczęła krży czeć. Dusiłem ją wtedy żeby nie by ło słychać. Nie pamiętam więcej". Prokurator postawił Janowi W. zarzut, że jedenastego lipca w zamiarze pozbawienia życia Ireny K. i zaspokojenia swojego, popędu płcio wego, przewrócił ją na ziemię, schwy cił za szyję i dusząc, spowodował jej natychmiastowy zgon. — Z formułą zarzutu prokurator skiego zaznajamiany jest każdy z podejrzanych. Janowi W, powiedzie liśmy, że od tej chwili jest podejrzą ny w sprawie o zabójstwo Treny K. Przyjmując to do wiadomości, podpisał prokuratorskie oświadczenie. Minuta po minucie opowiada co zda rzyło się tego dnia. — Wstałem o. godzinie ósmej tr dzieści lub dziewiątej rano. Po zjedzeniu śniadania poszedłem do szopy po brata motocykl, gdyż chciałem nim pojechać na grzyby. Rano przypadkowo spotkałem mojego kolegę, który mieszka w tym samym domu co ja. Postanowiliśmy pojechać razem. "Wyjechaliśmy około godziny dziewiątej, a wróciliśmy o dwunastej. Oczyściliśmy grzyby, umyliśmy, a po tem postawiłem je na maszynce ga zowej. Później przebrałem się, o godz. 13 pojechałem autobusem do miasta. Miałem na sobie wtedy siwe spodnie i szwedkę koloru granatowego i koszulę polo czerwoną w niebieskie, poziome pasy. Jak zwykle* poszedłem do parku, aby się obnażyć przed kobietami. Tym razem zobaczyłem ładną dziewczynę, nie wiem co się ze mną stało, zabiegłem jej drogę. Pamiętam tyl ko tyle, że krzyczała. Zacząłem ją dusić... Zauważyłem, że dziewczyna już nie opiera się i nie żyje. Wracałem piechotą do domu i dopiero wieczorem uzmysłowiłem sobie co zrobiłem. Postanowiłem ukryć zwło ki. Tego samego dnia, wieczorem, pojechałem na to miejsce na rowerze mojej siostry, wziąłem ze so bą szpadel. Było to między godziną dwudziestą, drugą, a dwudziestą trzecią. W parku było ciemno. Przez chwilę musiałem szukać zwłok. Leżały w pobliżu ścieżki. Dziewczyna była rozebrana do poło wy, obok leżały jakieś części u-brania. Zakopałem dziewczynę, przysypując piaskiem, który leżał obok. Przysypałem to jeszcze liśćmi. Rowerem wróciłem do domu i poszedłem spać. Nie dawała mi jed nak spokpju myśl,że te zwłoki mo że ktoś odnaleźć. Wyszukałem odpo wiednią chwilę! Z niedzieli na poniedziałek znów byłem na miejscu zdarzenia. Poszedłem na przystań żeglarską. Przy pomoście była łód- ka — kadet. Obok leżała deska, po służyła mi za wiosło. Dopłynąłem do miejsca, gdzie mógłbym ściągnąć ciało dziewczyny. Poszedłem p.o jej zwłoki i ciągnąłem je, idąc tyłem do jeziora. Miałem przy sobie dwa kamienie. Jeden duży, cięż ki, miał chyba dziesięć, piętnaście kilograńiów. Drugi, mniejszy, włoży łem do kieszeni. Wziąłem . zwłoki do łódki i popłynąłem w kierunku ' elewatorów. Na środku jeziora wyrzuciłem "ciało dziewczyny do wody. Zwłoki obciążyłem kamieniem. Świ tało już, kiedy wróciłem do domu... Znaki zapytania — Kiedy przesłuchiwaliśmy Jana W. — opowiada porucznik — o-świadczył nam, że obok zwłok była spódnica, a nie spodnie. Dopiero później „przypomniał sobie", że to były jednak spodnie, te właśnie, które wyłowiliśmy z jeziora. I .j'e;z cze jeden, charakterystyczny dla sprawy szczegół. Podejrzany dokładnie opisał swo je zachowanie w parku jeszcze przed dokonaniem zabójstwa. Opis ten był całkowicie zgodny z wcześ niejszymi ustaleniami śledztwa. Przyznał między innymi, że obnażał się przed kobietą, która szła z dziećmi. Mówił również, że dziewczynę. którą zabił, widział tego dnia już wcześniej, przechodzącą przez park. — Sąd pierwszej instancji — mó wi porucznik — skazał Jana W. na piętnaście lat pozbawienia wolności. Wyrok w tej sprawie jest swe go rodzaju precedensem. Do tej po ry nie znaleźliśmy przecież ciała tej dziewczyny. Przeprowadzone śledztwo ponad wszelką wątpliwość wykazało, że zwłoki Ireny K. (znaj dują się na dnie jeziora, a sprawcą zabójstwa jest Jan W. Mamy moralną satysfakcji, że śledztwo „ w tej niecodziennej przecież sprawie zostało przeprowadzone bardzo skrupulatnie. Rodzina Treny K. napisała do Komendy Głównej list z wyrazami uznania dla funkcjonariuszy milicji, którzy prowadzili to śledztwo. Zginęła młoda dziewczyna o nieposzlakowanej opinii. Pod każdym względem wartościowy człowiek. Za tę zbrodnię przestępca musiał ponieść karę. • — Poruczniku, to jest morderca, a mówi pan o nim z żalem. — Spotykałem się z tym człowie kiem przez- kilka miesięcy. On ma tylko osiemnaście lat. Jestem przekonany, że jest mordercą i równocześnie wiem, że jest także ofiarą. Proszę się, nie dziwić, uważam, ze jest ofiarą fatalnego wychowania seksualnego, Albo braku jakiegokolwiek wychowania w tej dziedzi nie. Stąd jego nieszczęście, stąd zbo czenie. Chciałbym, aby to dla wielu rodziców i wychowawców było przestrogą. Chciałbym, aby podobne historie nigdy się więcej nie powtórzyły... ANTONI KIELCZE W SKI mm mm < / • W: GOSPODARSTWO o pow. 2,84 ha, położone na tereuie miejskim — sprzedam. Kościerzyna Wyb. pod Skorzewo 3, Teodozja Pałasz. G-7733 TRABANTA 601, stan bardzo dobry — sprzedam. Białogard, ul. Grunwaldzka 20/3. G-7855 WERSALKĘ węgierską dwuoso-teową — sprzedam. Koszalin, Bał tycka 13/4, teł. 311-85. G-7853 RAMĘ i kabinę żtika sprzedam. Koszalin, tel. 244-35, godz. 16—17. G-7895 DYWAN (kowary) — 2,75X3,30 m oraz kredens pokojowy — sprzedam. Wiadomość: Koszalin, tel. 322-77. G-7854 DZIAŁKĘ o pow. l,7o ha, dom mieszkalny, zabudowania gospodarcze sprzedam. Cena 40.000 zł. Niestkowo 21, p-ta Bydlmo, Sa-wosz. Gp-7658-0 GOSPODARSTWO o pow. 2,84 ha, położone na tereuie miejskim — sprzedam. Kościerzyna Wyb. pod Skorzewo 3, Teodozja Pałasz. G-7733 RÓŻNE 1 ii MIESZKANIE spółdzielcze M-4 a telefonem, I piętro w Sosnowcu, zamienię na podobne w Kołobrzegu. Wiadomość: Kołobrzeg, tel. 35-93. G-7856 PPlUR „Barka" w Kołobrzegu zgłasza zgubienie przepustki por towej nr 2085, na nazwisko Zbi' gniew SzcęepauJkowski. Gp-78S? W dniu 4 grudnia 1975 roku zmarła, w wieku 73 lat TEKLA ZAW0R0TIUK emerytowana dyrektorka Szkoły Podstawowej w Bi-skupnicy odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Srebrnym Krzyżem Zasługi, odznaką 1000-lecia Państwa, Polskiego, złotą odznaką ZNP. Wyrazy głębokiego współczucia RODZINIE składają INSPEKTORAT OŚWIATY i WYCHOWANIA GMINNY DYREKTOR SZKÓŁ GMINY CHRZĄTOWO ORAZ RADA ZAKŁADOWA ZNP w CZŁUCHOWIE WOJEWÓDZKI URZĄD TELEKOMUNIKACJI w Słupsku uprzejmie informuje PT Klientów • źe w dniu 6 XI11975 r. w godzinach popołudniowych NASTĄPI ZMIANA NUMERÓW TELEFONICZNYCH służb specjalnych w Słupsku oraz numerów kierunkowych do centrali wiejskich okręgu słupskiego z dotychczasowej na następujące: 900 — ZAMAWIANIE ROZMOW TELEFONICZNYCH MIĘ D Z YMIA ST O W Y C H 905 — NADAWANIE TELEGRAMÓW 903 — INFORMACJA I REKLAMACJA ROZMÓW MIĘDZYMIASTOWYCH 911 — INFORMACJA OGOLNA 913 — BIURO NUMERÓW 914 — BIURO NAPRAW 926 — INFORMACJA O CZASIE (ZEGARYNKA) 997 - POGOTOWIE MILICJI OBYWATELSKIEJ .938 — STRAŻ POŻARNA 995 — POGOTOWIE RATUNKOWE Ul — DOBIESZEWO 112 — KWAKOWO 113 - WRZĄCA 114 — SYCEWICE 115 — LUBUCZEWO 116 — BYDLINO 117 — OBJAZDA 118 - ZELKOWO 313 — ROWY 110 — DUN1NOWO 88 — BRUSKOWO Uwaga! Służby 997, 99Z, 999 są bezpłatne K*3231 wu i Rejonowe Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w BIAŁOGARDZIE uprzejmie ZAWIADAMIA WSZYSTKICH ODBIORCÓW WODY . na terenie m. Białogardu ze w dniach 9 MO grudnia 1975 r. będzie chlorowana sieć wodociągowa. W związku z tym WODA NIE BĘDZIE ZDATNA DO PICIA. K-3245-fi BARAN 21.3-20.4: Czas no E poważnq refleksję nad postę-5 parni w sprawie, której rozwią-E ranie odwleka się od dawna. 55 Potrzeba więc wiele spokoju. E tydzień towarzysko ożywiony. E BYK 21.4-21.5: Panuj nad i■* ■ . E nerwami, niebezpieczny zwłasz- 2 cza środek tygodnia. Trzeba S będzie zająć zdecydowane sta S nowisko w sprawach rodzinnych •E W pracy tydzień bez niespo- E dzianek, sprawy finansowe bez N* r , 55 przejasnien. -5 BLIŹNIĘTA 22.5-21.6: Wreszcis ^ oczekiwane przejaśnienie na « horyzoncie spraw rodzinnych. 55 Postaraj się nie zmarnować £5 szansy na osiągnięcie stabiliza-55 cji, Towarzysko tydzień mało u-5 rozmaicony, Znajdzie się czas Ej na lekturę, wyrównanie zaleg-55 łości kinowych i teatralnych. M 55 RAK 22.6-22.7: Twoja energia E powinna właśnie teraz ~ znaleźć E właściwe ujście, Przede wszyst- E kim czas na zajęcie stanowiska E w sprawach zawodowych, tu 2 miejsce na rozwinięcie pomyslo- E wości i zdolności organizacyj- E nych. W E LEW 23.7-23.8: Nie ~*troń od E nowych znajomości, staraj się E rozszerzyć swój horyzont wew- 55 nętrzny i zewnętrzny, czytaj, ucz E się. Wszystko, co teraż zrobisz, E żeby wzbogacić się duchowo E przyniesie bogate plony. mm E PANNA 24.8-23.9: Ciekawa M E znajomość w końcu tygodnia E przyniesie ożywienie w rnono-£ tonnym dość okresie. Okres E typowo relaksowy, być może E udany wyjazd, lub propozycja E takowego w najbliższym czasie-^ Pogoda także w domu. frMt 5 WAGA 24.9-23.10: Uwaga na E kłopoty -z młodzieżą z bliższej £ lub dalszej rodziny. Sprawa E może okazać się, niestety, po- E ważną i chyba będzie ciążyła E jeszcze długo nad tobc(. E SKORPION 24,10-22.11: Dla E wielu Skorpionów bije godzina 55 poważnych decyzji w sprawach 5 rodzinnych. Niestety, nieodzow-■m ne będą znaczne wydatki. Trą-"■* chę więcej spokoju w pracy po winno wpływać w sumie uspokajająco. ' STRZELEC 23.11-21.12: Więcej czasu poświęć swoim prywatnym sprawom, nie angażuj się niepotrzebnie w cudze kłopoty, Ciekawe spotkanie z kimi interesującym. KOZIOROŻEC 22.12-20.1: Na dal zbyt Wiele nerwów tracisz na sprawy zawodowe. Po dokładniejszym rozważeniu większości konfliktów dojdziesz da wniosku, że ich rozwiązanie ni* jest wcale ni-emożliwe. Uważaj na wydatki. WODNIK 21.1-18.2: Sprawy uczuciowe, niestety, nie układają się zbyt pomyślnie. Rozmowa ,z bliskim ci człowiekiem bardzo pomoże, jeśli będziecie maksymalnie szczerzy. Ożywienie towarzyskie i związane z tym wydatki. RYSY 19,2—20.3: Potrzebne zdecydowanie w realizacji ważnych spraw zawodowych. Niech jednak praca nie przesłania ważnych spraw domowych i twego stosunku do bliskiej ci. a ostatnio zaniedbanej osoby. Pomyślne prognozy finansów*. G/os Pomorza nr 272 MAGAZYN Strona 13 NsRtmdyki i*--"'——rirrwiniii imiw i, "humi wm W przedmowie swego dzie ta ,,Monety dawnej Polski" wydanego w Warszawie w 1845 roku Ignacy Zagórski pisał: „Było to zdawna zwyczajem w kraju naszym po *asobniejszych domach, że natrafiane i przypadkowo nabyte stare z obiegu wy-s?.ie pieniądze, jako pewnq ciekawość na bok odkładano. Jedna i druga onych tok uzbierana sakiewka, spoczywała zwykle w składzie rzeczy kosztown:e;szych, PrT®c'iodziły one w spuściź-nie od rodziców do dzieci, j^k osobliwość pod nazwa numizmów chowane, zawsze w zupełnej niewiadomości coby istotnie znaczyły Jeźli czasem trafunkiem wydobyte z ukrycia zostawały, obzie-rano je wtedy, podziwiano, rozmaicie tłumaczono, i znowu zamykano; lecz nigdy nie widziano co znaczq, z jakiego sa nawet czasu i kraju. Panował też zwyczaj poświęcania dawnych monet, sztuk większych, Jak byfo ? *0^ ■« * & • !t,rr Tak wyglqda talar podw5j ny Zygmunta III, o którym wspominał Ignacy Zagórski. zwłaszcza złotych: uważane wówczas za pomyślności god ła, dawano je na szczęście dzieciom przy chrztach, córkom przy ślubach. Niekiedy znowu inne wcale dostawały przeznaczenie: nie znajda jac ochrony od poniewierki ani w wartości swej ani w powadze wieku, służyły za zabawkę dzieciom domowym Wszakże nam samym widzieć się to jeszcze zdarzyło, dwoje pięknych dzieciąt toczących po posadzce na-przemian, talara podwójnego Zygmunta III, z medalem Sobieskiego na oswobodzenie Wiednia. Tak bywało dawniej (...)". A jak jest dzisiaj? - Oczywiście, teraz po posadzce nikt talarów podwójnych nie tacza. Stanowią one rzadkość tak wielką, że stały się po prostu niedostępne. Pozostał jednak zwyczaj „na bok odkładania" monet i banknotów nie będących już w obiegu lub pozostałych groszaków z zagranicznych wojaży. Przechowuje się je w zarzuconych gdzieś zwitkach, w blaszanych pudełkach, w zakamarkach szuflad, czasem wraz ze starymi guzikami i sprzączkami. Trafiają w ręce dzieci... Tymczasem wartość numiz matyczna starego pieniążka w dużym stopniu zależno jest od stanu jego zathowa nici. Banknot brudny, wymię ty i poprzecierany, moneta wytarta i porysowana moga stracić całą wartość kolek cjonerską. Na przykład handel numizmatyczny na całym świecie wprowadza już plastykowe opakowania monet aby uchronić - szczególnie pięknie bite monety srebrne - od zetknięcia z rękami. Z zasady tej powinni zdawać sobie sprawę wszvscy początkujący zbieracze. Pieniądz w zbiorze, to przede wszystkim pieniądz uchroniony przed dalszym jego zniszczeniem. (o. mar) /;* Hobby k ierownika Ośrodka Hodowli Zwierząt Polnego Związku Łowieckiego w G^o^nie (woj. bydgoskie) Jana Grabosia, to oswajanie, tresowanie i układanie zwierząt. Do najzdolniejszych podopiecznych zalicza on tchórzofretkę „Lodzie" (z lewej), którą nauczył bezkrwawych lowćw na dzikie króliki, wyrządzające duże szkody. „Lodzi" zakłada sie spec-cjal.ny kaganiec w postaci obrączki okalajacej pyszczek zahaczonej o kły, aby nie mogła gryźć. W nory, poza- mmm mykane sikami, wpadają wypłoszone przez „Lodzię" króliki. Pracowita tchórzofret ka „złowiła'' ponad 600 kró lików. CAF-2olnowski Fiłsfetelfta Ogólnopolska Wystawa Filatelistyczna „Łódź-75", zorganizowana w Łodzi w dniach od 22 listopada do 5 grudnia br. cieszyła się ogromnym powodzeniem. Zwiedzający mogli obejrzeć 535 zbiorów, rozmiesz czonych na 2100 ekranach Wystawowych, zawierających ponad pół miliona znaczków, kart pocztowych i listów. W klasie oficjalnej duże zainteresowanie wzbudza! eksponat Muzeum Poczty i Telekomunikacji we Wro clawiu — „Rozwój poczty na znaczkach pocztowych" Obejmuje on znaczki z ca-tego świata, przedstawiająca rozwój poczty, po-cząv."S"y od gońców pie-5 "ch poprzez kurierów kt i.ych, poczty wozowe dyliżanse, ambulanse pocztowe, pocztę samochodową, balonową do poczty lotniczej. Zbiór obejmuje tak::? znaczki przedstawia Mce rożne urządzenia pocz towe, listy, odciski dawnych stempli pocztowych, budyń ki, zajazdy, hotele pocztowe itp. W klasie konkursowej dorosłych zaprezentowano niezwykle bogato okres przedznaczkowy XIX-wiecz ne dokumenty pocztowe z terenu ziem polskich pokazano w siedmiu obszernych fragmentach cennych zbiorów. Ogółem eksponowano 70 zbiorów generalnych i specjalizowanych znaków pocztowych polskich, europejskich ł zamorskich. Najobszerniejszy dział sta nowiły zbiory tematyczne i okolicznościowe, obejmu-i?ce szeroki wachlarz zagadnień: społeczno-politycznych, gospodarczych militarnych, kulturalnych zwiazanych z kosmosem, sportem, marynistyką oraz iiorą i launą. O niezwykłej popularności tei całęzi fi- -li ' i- Moda *4 & W']fl m** N» idjęciu: fragment wystawy. Fot. CAF — ZbranleckI latelistyki świadczy 240 ko lekcji tematycznych, zaprezentowanych na wystawie. Na łódzkiej wystawie eksponowanych było również 20 zbiorów filatelistów Pomorza Środkowego. Odnieśli oni duży sukces: medalami wyróżniono aż 15 zbiorów. Medal oozła cany przyznany został Tadeuszowi Ziętarze ze Słupska za zbiór „Historia muzyki". Medalami srebrnymi wyróżnione zostały zbio ry: „Dziurkowania firmowe używane na ziemiach polskich w jej granicach z lat 1918—1939" Tadeusza Mroczka z Koszalina, „Nie zapomnimy" i „Morze, nasze morze" Koła Młodzieżowego przy ZSZ Białogard. Medale posrebrzane otrzymali: Jerzy Musiał z Koszalina za zbiór ,JLio.sk — miasto targów", Edmund Lamparski z Koszalina — „Cenzury wojskowe", Stanisław Firkowsk/ ze Słupska — „Architektura Polski", Zbigniew Sta siłowicz z Koszalina — „Zycie i dzieło Mikołaja Kopernika", KM przy ZSZ w Białogardzie — „Cossa-liniana". Jury przyznało także 7 medali brązowych. Wyróżnione zostały nimi zbiory: „Nadruki lubelskie 1918— —1919" Józefa Sudakiewi-cza z Koszalina, „Chiny oraz prowincje Chin do roku 1950" i „Indonezja niepodległa" Jerzego Tarkowskiego z Koszalina, „Jeden świat — jeden las" Józefa Macichowskiego ze Szczecinka, „Twórcy nauki i kul tury" Mariana Wawrzyn-kowskiego z Białogardu „Malarstwo sakralne na przestrzeni wieków" Ky szarda Piotrowskiego ze Słupska oraz „Ptaki-dzi-waki" Bogusława Bosiackie go z Kołobrzegu. Suknie balowe — i te o-glądane w żurnalach, i te pokazywane na rewiach mo dy — mają w sobie coś bajkowego Naicet modelki, niejako „zawodowo" piękne i zgrabne, wyglądają w nich czarodziejsko. Ale, że każdej z nas nawet prowadzącej mało urozmaicone życie towar zysko-rozry tokowe, jedna odświętna suknia się przyda je choćby na sylwestra. ślub w rodzinie, czy uroczystość w miejscu pracy — pozwól my sobie na „zrwcięslwo marzenia nad codziennością'' i pomyślmy o czymś ładnym na wieczór Jakie są najmodniejsze tkaniny na strojne suknie? Dużo krepdeszynów. krep jedwabnych oraz miękkich lejących atlasów oraz jedwabnych trykotów świetnie układających się na figurze. Występują też tradycyjne szyfony, żorżety jedwabne (zarówno jednobarwne, jak deseniowe czy cieniowane). Ponadto jedwabna mora, ta fty, miękkie brokaty. Obecna moda proponuje fasony wymagające miękkości. Nadaje się na nie oczywiście doskonale i aksamit. Nowością sezonu są tuniki, które w wersji najnow szej są inspirowane ubiorami Dalekiego Wschodu. Są to więc zupełnie proste jakby suknie, tyle że krótsze z długimt bocznymi rozcięcia mi. Zestawiane są z prostymi spodniami. Ponieważ tuniki są dość długie, spodnie mogą być nawet nieco podniszczone. Nie zepsują efek tu. Sporo jest zestawów dvm częściowych nieraz bardzo skromnych w linii, np wykonana z muślinu prosiet sięgająca kolan tunika — z wycięciem w literę „V" o kimonowych długich rękawach wszytych w mankiet i do niej dość wąskie spodnie z tego samego muślinu. Albo również z muślinu fu. terał z tzw. „popiemi" rękawami, sięgającymi za łokieć o karczku zahaftowa nym paietami i dole obrzeżonym. bądź piórami. bądź — jak w naszych warunkach — raczej szlaczkiem z tych samych co karczek pa-jet. Do tego długa muślinowa spódnica u) tym■ samym kolorze. K. KABE Obok: jedna z propozycji żurnala ..Burda'' na odświęt ny wieczór. Marstm Większość wędkarzy odłożyła już węaki w kąt. Do nowego sczohu pozostało sporo czasu a więc pora od powiednia by dokładnie przej rzeć sprzęt, zakonserwować go, usunąć zauważone u-sterki. Gdy ryby brały — nie starczało na to czasu. Teiaz warto trochę pornaj-sterkować, by drogi sprzęt służył nam dłużej. Oto kil ka praktycznych rad, przydatnych zwłaszcza młodym stażem wędkarzom, bo sta re repy na pewno już mają prace konserwacyjne za sobą. Będące już w powszechnym użyciu wędziska z tworzyw sztucznych w zasadzie nie wymagają konser wacji. Sprawdzić trzeba jednak przelotki i skuwki. Zniszczone omotki przelo-tek łatwo naprawić nawija jąc nić jedwabną czy kor-donek, który kilkakrotnie powlekamy lakierem wodoodpornym. Często obluzo-wują się też skuwki, Trze- ba je wówczas zdjąć, oczy ścić koniec kija i nawinąć kawałek gazy nasyconej klejem, oczywiście tyle, by niożna było swobodnie nało żyć skuwkę. Tak przy gotowa ny podkład smarujemy kle jem zmieszanym z gipsem lub kredą, nagrzewamy skuwkę nad palnikiem i PORA NA MAJSTERĄ KOWANIE nasadzamy na kij, wbijając lekko kawałkiem drewna. Więcej . zachodu wymaga konserwacja wędzisk bambusowych, czy klejonek ton kinowych. Koniecznie trzeba je pokryć lakierem wodoodpornym, bezbarwnym. Lakiery takie, produkcji NRD, są do nabycia w skle pach wędkarskich. Wędzis-ko lakierujemy dwukrotnie miękkim pędzlem lub palcem, od góry do dołu. Kołowrotek, nawejt jeśli działał niezawodnie, warto rozebrać, starannie oczyś- cić z piasku i kurzu, wytrzeć szmatką do sucha. Jeśli smar jest stary, zaschnięty - przemywamy try by czystą benzyną. Dokładnie oczyszczone części kabłąka, sprężyny przecieramy oliwą do precyzyjnych mechanizmów, zaś mechanizm przekładniowy smarujemy wysokiej jakości wazeliną. Problem zaczyna się wtedy, gdy w czasie przeglądu kołowrotka o szpuli nieruchomej stwierdzimy poważ niejsze uszkodzenie, np. zu życie trybów. W naszym re gionie nie ma punktów na prawy sprzętu wędkarskiego (warto by zapytać usługow ców — dlaczego?), mech ani cy precyzyjni nie chcą naprawiać kołowrotków, bo nie mają części- Wielu znajomych wędkarzy zawozi swoje ,.Urexy" do naprawy w specjalistycznym warszta cie w Warszawie. I na koniec jeszcze jedno przypomnienie: buty rybackie przechowywane w niewłaściwych warunkach szyb ko ulegaja zniszczeniu. Dob rym środkiem konserwującym obuwie gumowe jest gliceryna. (par) .W.UDHI.I WWAIUMM-IAJUWM >.■ KRZYŻÓWKA NR 71* REDAGUJE SŁUPSKI KLUB SZARADZISTÓW PRZY WDK Podane wyrazy wpisać należy do diagramu w taki sposób, aby powstała prawidłowa krzyżówka Następnie — łącząc ze sobą litery w polach oznaczonych ko lejno rzędami poziomymi — od czytac zawsze aktualne hasło. Wyrazy 3*literowe: ALI, FON, JAZ. LIE, OSM. 4-literowe: LAUR, ROSA. SZAL., ZŁOM. 5-literowe: KOALA, LARWA. LYMAN, ŁOWCA, MASZT, OPCJA. PIWKO, REWIA. SZAFA, TEATR. TELES. UZNAM. ZENZA, ZGRYZ. 6-literowe: ADRIAN ASFALT, AWESTA, BENZEN. BROKAT, CYTWAR, ESTYMA, KASTET. RENOMA, TUMANY, WINTER. ZAPASY 7-literowe: EKSPENS. ESTRADA, OBJAZDY. SUMATOR. Ułożył: ..AL* W A'* Rozwiązanie którego treść sta nowi hasło propagowanych w tym miesiącu przez PZU ubez pieczeń, orosimy nadesłać do re dakcji w Koszalinie — koniec* nie z dopiskiem: ..KRZYŻÓWKA NR 788" — naipótniei do przyszłej soboty. Państwowy 7.a kład Ubezpieczeń w Koszalinie przeznacza do rozlosowania na stepuiąee nagi ody rzeczowe: 1) SUSZARKĘ DO WŁOSOW, 2i KOCHER TURYSTYCZNY 3) GRZAŁKĘ ELEKTRYCZNĄ Prócz rega — iak co tydzień — rozlosowanych zostanie 5 BO NÓW KSIĄŻKOWYCH po 50 zło tych. ROZWIAZANTE KRZYŻÓWKI NR 73«: POZIOMO: — zgar. półkoszek, zawiadomienie, metryka, żądło. ■półka, pipeta. Omik, ślizc, Po«, inwokacja, pdskarslwo. PIONOWO; — słowotwórłtwo rogatywka, dziobak, grenadier, reperowanie. przemysłowiec, księżniczka, placek, skra. płot. NAGRODZENI Za prawidłowe rozwiązanie krzyżówki ni 78« nagrody w po ■taci bonów książkowych wyło aowali: Krystyna StasJaraek, ul Sobieskiego. 1 8 77-300 Człuchów Lucyna Żak ul Rynkowa 48 m s. 76-150 Darłowo; Anna Steni pień. ul. Kazimierza Wielkiego 8/12, 75-058 Koszalin; Bronisława Mojsiuk, ul Kaszubska. 11 m 1, 75-604 Słupsk: Józefa Opięła, ul. Zwycięstwa 147/8, 75-804 Koszalin. Nagrody wyślemy pocztą. W poprzednim kąciku Dodaliśmy mylnie fundatora i nagro dv za rozwiązanie krzyżówki ni 785. Nagrody — 4 oreoiitfwe bony oszczędnościowe PKO po 250 zł ufundował Wolewórtrki Komitet Narodowego Funduszu Ochrony Zdrowia w SłuDsku, t nie iak Dodaliśmy PZU. Ponadto — 1ak co tydzień — nrz« znaczono do rozlosowania 5 bc nów ksiażowvch no 50 zł. Ti pomyłkę przepraszamy. .TT-' m i #> <§ i p VJ\ il w £ iu} m r— i • 9 i W 1 aśśL w # m M j _! 1 J m « _! ę_ ¥ W u 1 • W m L_ <§ $ j 1 © 1 # # I J J 01 U g 1 J 1 # c ę_ J Strona 14 MAGAZYN Glos Pomorza nr 272 9 SPORT © SPORT O SPORT ® SPORT • TAŁAJ NAJLEPSZY W JAPONII Przebywająca w . Japonii kadra polskich judoków roy.ę-fr?Ja dwa mecze z reprezentacją Tokio, ulegając jej 0:9 i 0:3, Najlepiej w zespole spisał się koszalinianin, Marian Tałaj, który dwukrotnie zremisował z Mishiyawą i medalistą mistrzostw świata w Lozanie — Yoshimura< W skrycie * W ROZEGRANYM w Wał-fcrzychu spotkaniu piłkarskim o Puchar Polski drugoligowe Zagłębie Wałbrzych przegięło t. pierwszoligową Polonią Bytom 0:1 (0:1). * W ZALEGŁYM meczu o ini-łtrroitwo TT ligi piłkarskiej AKS Niwka pokonał Star 3:0. o * ® * POLSKIE piłkarki ręczna w s*ym drugim eliminacyjnym występie w grupie „C" mistrzostw świata w Kijowie po-konały siódemkę USA 21:6 (10:3). * REPREZENTACJA Folś w piłce ręcznej, która doskonale spisuje się w międzynarodowym turnieju, i odgrywanym w Tbilisi, w trzecim spotkaniu musiała skapitulować z pierw-, sza. reprezentacją ZSRR. Polacy przegrali ten mccz po zaciętym pojedynku 22:28. PODSUMOWANIE SEZONU W SŁUPSKU W czwartek odbyło się w Słup *ku spotkani) . - nerów, zawód ników i d/lałat/- portowych z ■władzami wojewódzkimi, na k(6 ryin podsumowano teąorocrny sezon sportowo-turystyczny. W spotkaniu wzi':li udział wicewojewoda słupski — Włodzimierz Tyras, przewodniczący RVV FSZMP -— Antoni Kustusz i pre zes WFS w Koszalinie — Józef D? ryło. Dyrektor WKKFiT, Antoni Ber na łowicz, podsumował osiągnięcia słupskich Klubów i zawodników. Najlepszym trenerom za wodnikom i działaesom. wr<»co no nagrody i dyplomy, (ebe) Ha arenach sportowych Sobota 1 niedziela upłyną w województwie pod znakiem siat kówki, koszykówki i piłki nożnej. Największa uwaga kibiców koncentrować się bęclzip na meczu Gwardia — Górnik (Zabrze) o Piłkarski Pucbai Polski oraz II--ligowych pojedynkach siatkarek Czarnych z Warmia Olsztyn i kos-ykarek SZS AZS Koszalin te Ślęza Wrocław. - PIŁKA NOŻNA, w Koszalinie: Gwardia — Górnik Zabrze (niedziela, godz. 11, boisko Bałtyku). SIATKÓWKA, w Słupsku: Czar ni — Warmia Olsztyn (sobota, godzi. 13. niedziela, godz. 10.30). W KOSZALINIE, w hali ZSZ nr 1 (ul. Alfreda Lampego) roz pocznie się w niedzielę o godz. 10 turniej w siatkówce mężczyzn o Puchar CRZZ. Organizatorem imprezy jest Rada Kultury Fizycznej WRZZ i TKKF. KOSZYKÓWKA, w Koszalinie: SZS AZS Koszalin — Ślęza Wrocław (sobota, godz. 17, niedziela, godz. 10, hala sportowa przy ul. Głowackiego). (sf) SUPREMACJA KOLARZY BASZTY Zarząd Sekcji Kolarstwa WFŚ w Koszalinie dokonał rodsymowanla wyników. ro-wad-.onego corocznie challange'u w kolarstwie szosowym sezonu 1975 we wszystkich kategoriach wiekowych. Współorganiza torpin ctanUangc'u jest redakcja „Głosu Pomorza". Punktacją objętych zostało 92 zawodników z 9 klubów województwa pilskiego, słupskiego i koszalińskiego. Podobnie jak w roku ubiegłym, najlepszą sekcją okazała się bytowska Baszta, zdobywając w łącznej k> i -yfikacji klubowej 1098 pkt. przed !,KS Spółdzielca Koszalin • S73 pkt., Piastem Słupsk - 291 pkt. i Orkanem Budzi-stowo — 249 pkt. Indywidualnie we wszystkich kategoriach triumfowali podopieczni trenera Euzebiusza Marciniaka z Baszty. Wśród seniorów pierwsze miejsce zdobył Czesław Lang (Baszta) — 11S pkt preed rwym kolegą klubowym A. Jaroszon kiem — 80 pkt. i Bierkusem (LZS Spółdzielca Koszalin) — 68 pkt. W punktacji juniorów również dwa pierwsze miejsca zajęli kolarze Baszty. Zwyciężył Stefan Prozd — 134 pkt. wyprzedzając Eugeniusza Kozłowskiego — 111 pkt. Dalsze miejsca zajęli: Jerzy Twaszko (Spółdzielca) — 94 pkt., Czesław Skiba (Piast Słupsk). We współzawodnictwie młodzi ków zwyciężył Krzysztof Badura — 142 nkt.. wyprzed" iąc Stefana Zariczniaka — 102 pkt (obaj Baszta), Adama T.itaro-wicza (Orkan Budzistowo) — 92 pkt. W klasyfikacji województw pierwsze miejsce zdobył Słupsk — 1490 pkt. przed Koszalinem — 1033 pkt. i Piłą — 269 pkt. <»f) TYDZIEŃ W SfW SOBOTA - 6 XII PROGRAM l 7.30 ,,Drogi miłości" — film fa buiaui.y, p.ud. bułgarskiej la.w Piogtaui l proponuje Hi.10 Progi am dnia 16.lo Dziennik (koioi) 16.23 Obiektyw — program wo jewóozlw: krakowskiego, krośnieńskiego, nowosądeckiego, przemyskiego, rzeszowskiego i tarnowskiego. 16.45 Sobota młodych: harcerskie propozycje 17.45 ..Conjortii grossi" G. F. f laendla. Gra Słowacka Orkiestra Kameralna (kolon 18.25 Forum — z udziałem mi nistra handlu zagranicznego i gospodarki morskiej — J, Olszewskiego 19.20 Dobranoc- Przygody roz-bo j i u ka .cumcajsa (kolor) 19.30 Monitor (kolor) 20.20 Telewizyjny Teatr Muzyczny: „Zielony gil" J. Tuwima w.ę Tirso de Molina. 21.5!' Dziennik (kolon 22.15 Wiad sportowe (kolon 22.30 ..Porcelanowe panienki'' film £ab. (komedia muzyczna) proc!, czechosłowackiej (kolor) 0.05 ..Dziecko szczęścia" — z cyklu: Opowieści starszego pana 0.1.5 Zakończenie programu PROGRAMY OŚWIATOWE: TVTR: 6.00 Matematyka — 1. 12 (Nierówność kwadratowe) 6.30 Botanika — 1. 10 (Łodyga) 13.45 J. polski — 1 51 (M. Konopnicka — poezje) 14.30 Hodowla zwie rząt — 1 48 (Genetyczne podsta wy selekcji 5 dziedziczenia cech użytkowych u zwierząt). Dla szkół: 9.0i1 Nauka o człowieku — kl VIII (Budowa i czynności u-kładu oddechowego) 10.00 Zoolo gia — kl VII (Świat owadów) 15.45 Redakcja Szkolna zapowiada. PROGRAM II DZIEŃ SŁOWACKIEJ TV W TVP 17.00 Program II proponuje 17.10 Program dnia 17.15 „Wielka pokusa" — film fab. prod. Słowackiej TV 18.10 Słowacka muzyka poważna 18.30 „Przyjadę do was" — r« cltal piosenkarski Karela Ducho nia 19.00 Faktura kryształu — pro gram publicystyczny 19.20 Dobranoc 19.30 Monitor (kolor) 20.20 „Bratysławski zamek" — film dok. Słowackiej TV 20.30 „Bratysławski* koronacje" — film dok. 20.50 Gra zespół Brano Hro-nec 21.50 ..Góralski ślub'' — program folklorystyczny 21.50 „Ruleta" — program roi rywkowy Bratysławskiej- TV 22.25 Zakończenie Słowackiego Dnia w TVP ^2.30 24 godziny (kolor) 22.40 Zawody w gimnastyce artystycznel o Puchar Tnterwizji 23.55 Zakończenie programu NIEDZIELA - 7 XII PROGRAM I TVTR: U.2S J. polski — 1. SJ 6.55 Hodowla zwierząt — 1. 48 7.25 TV Kurs Rolniczy 8.00 Przypominamy, radzimy R.10 Nowoczesność w domu i zagrodzie 8 35 Bieg po zdrowie 8.50 Program dnia 8.55 Wiadomości sportowe 9.00 Dla młodych widzów. Te- leranek (Pracownia plastyczna — TV kiuo Śmiałym — Niedzielne nowiny i film z serii „Pi-ppi') 10.20 Antena 10.40 ..Nieznajoma z baru Bo lei o — film pi od. polskiej i węgierskiej TV z serii — „Trze cia granica '. 11. ii> Lektury Pegaza (kolor) 12.00 Dziennik (kolon 12.20 Tydzień — magazyn spraw codziennych (koior) 12.50 Piórkiem i węglem 13.13 Dla dzieci: ,Moj tata jest drukarzem' z cyklu: Rodzice i my (kolor) 14.00 „Bezdomna jaskółka" — opera komiczna Szymona Laksa 14.35 „Byłem przy narodzinach a juz luti fugo oęa. a ciKiem" — film dok. o Bełchatowie. 14.50 Teati Małych Form: „Piąte wesele" w reż. Wojciecha Siemiona 13.25 Losowanie Toto-Lotka 15.40 „Na niebie i na ziemi" — film fab. prod. polskiej w rez. .1. Dziedziny Wyk.: P. Fronczew ski, M. Niemczyk. G. Lutkiewicz. K. Meres i in. 17.10 Sprawozdawczy magazyn sportowy (Puchar Świata w nar ciarstwic) 18.25 Gwiazdy jazzu: Count Ba sie i Oscar Peteison — program czechosłowackiej TV (kolon 19.15 Dobranoc: Wieczorynka (kolor) 19.3fl Dziennik (kolor) 20.20 Bajka dla dorosłych 20.25 ..Rodzina Whiteoaków" — ode. VI filmu ser. prod. ka nadyjskiej (kolor) 21.15 Z najlepszymi życzenia mi dla delegatów na VII Zjazd PZPR. Wystąpią: Zesp. Pieśni l tańca „Śląsk", Centralny Zesp. Artystyczny WP, artyści teatru i estrady, zespoły wokalne 1 grupy baletowe oraz kapele lu dowp (kolor) 22.45 Dziennik (kolon 22.55 Informacyjny magazyn sportowy 23.25 Zakończenie programu PROGRAM II 14.25 Program dnia 14.30 Dla młodych widzów: sport i zabawa 15.15 Magazyn lotniczy' 15.45 „Ej! Opoczno, Opoczno" — reportaż film. (kolor) 16.05 Zawody w gimnastyce artystycznej o Puchar Interwi zji 17.15 Filmy Leonarda Buczkowskiego: „Pierwszy start" 19.15 Dobranoc: 19.30 Dziennik (kolor) 20.20 „Doktor Faust" — film animowany (kolor) 20.30 Teatr Małych Form: W. Myśliwski — „Pałac" w rei. R. Bera. 21.30 „Świat tańca" — radziee ki film dok. z cyklu: „Czas 1 ludzie" 22.40 Zakończenie programu PONIEDZIAŁEK - 8 XII PROGRAM I TVTR: 12.45 Chemia — 10 13.25 Mechanizacja rolnictwa — 1. 6 15.20 NURT (Nauki poUtycz ne) — Czynniki rozwoju społe-czno-ekonomicznego PRL 15.55 Bezpośrednia transmisja z obrad VII Zjazdu PZPR (kolon 20 40 Dziennik 21 no Teatr mój widzę ogromny" 22.20 ,,Na prawo most na lewo most' — program estra dowy 23.00 Wriad. sportowe. PROGRAM II 15.25 ,T. niemiecki — l. H kur su podstawowego 15.55 Bezpośrednia transmisja z obrad VII Zjazdu PZPR (kolor) 11.00 Naj ważniejszy dzień życia — ouc. pt ..Gra'' 22.05 „Sentymentalny .pan"— — Mieczysław Fogg 22.35 Spo'kanie z kompozytorem — Juliuszem Łuciukieni 23 25 NURT (Matematyka) - powtórz. 23 55 J. angielski — l. 10. WTOREK - 9 XII PROGRAM I TVTR. 6.00 Chemia — 1- 10 6.30 Mechanizacja rolnictwa — 1. 6 13.45 tematyka -1 Si 14 30 Mechanizacja rolnictwa - 1. 43 7.30 Spiawozdanie z 1 dnia o-brad VII Zjazdu PZPR i bezpośrednia transmisja z Obrad Zjazdu (kolon i6 35 Obiektyw — program woiewńdztw 16 55 TV Studio Młodych 17 25 Bezpośred nia tiansmisia z obrad VII Zja zdu PZPR 'kolor) 19 00 Z bukie tem kwiatów — piosenki i tańce ludowe 19 20 Dobranoc: Piesek w k>atke 19 30 Dziennik 20 35 „Cudze nieszczęście czyli świa dek obi cny" — film z U cyklu serialu prod TVP pt. Czterdzie stolptek"- 21 20 Koncert z dedykacja w wykon WOSPR i TV pod' dyr. J. Maksymiuka oraz K Kulki (skrzypce) i K Zirn-mermana Cfortcpian) 22.50 Wiadomości sportowe PROGRAM II 16.10 J. angielski — l. 10 16.45 Tc same miejsca — inne spia-wy: Bohaterowie pracy 17 25 Bez pośrednie transmisja z obrad VII Ziazdu PZPR (kolor) 19.00 Soliści polskiego baletu — Edward Foki osa 19 30 Dziennik 29.35 Wtoiek melomana: Z cyklu — laureaci Konkursu Clio pinowskiego - gra Paweł Gili łow 7,1.25 .Złoto" - film ser z cyklu: . Najważniejszy dzień życia" 22.20 24 godziny 22 30 W innym lesie w innym sadzie" — recital H. Kunickiej 23.00 J. angielski — 1. 6 ŚRODA - 10 XII PROGRAM I TVTR: 6.00 Matematyka — 1. 87 6.30 Mechanizacja rolnictwa — 1 43 14 05 Zoologia - 1. 12 14.35 Hodowla zwierząt — 1. 9 10.00 Sprawozdanie z II dnia obrad VII Zjazdu PZPR (kolor) '^la szkół: 9 00 Historia — kl. VI (Nacisk i ciśnienie) 11.55 Transmisja rewanżowego meczu piłki nożnej o puchar UEFA pomiędzy STALĄ Mielec — INTER Bratysława 13.50 Losowanie Ma łego Lotka 15.05 TV Kurs Przy gotowawczy dla kandydatów na wyższe uczelnie — Kurs przygo towawczy. 15.50 NURT (Materna tyka) — Własności iloczynu — cz. I 16.40 Obiektyw — program województw 17.00 Dla dzieci: Ki no „Skrzat" 17.25 Dla młodych widzów: Zrób to sam 17.50 „Pu szcza zielona" — film dok 18 05 Anatomta sukcesu — Port Pół nocny 13.50 Niezapomniane melodie 19.2(1 Dobranoc: Miś Kudła tek 19.30 Dziennik 20.20 Transmisja meczu rewanżowego o pu char UF.FA: LIVERPOOL — St.ASK Wrocław (?. T.iverooolu) 22.30 ..Lodowe szaleństwo" PROGRAM II 16.45 J. francuski — 1. 11 17.20 Te same miejsca — inne spra wy — ..Pallada Turoszowska" 18.05 ..Jesienna miłość" — ode. III filmu ser. prod NRD I9.no Kronika Pomorza Zachodniego 19.30 Dziennik 20 20 Te same miej sca — inne sprawy — Rodźlna 21.20 24 godziny 21 n - .ST-zał"' — film nrod TVP z serii — „Naiważnieiszy dzień życia" 22.20 ..Szczęście ma ludzką twarz" — recital Jolanty Kubickiej 22.50 NT1PT — powtórz. 23.20 J, angielski CZWARTEK - 11 XII PROGRAM I TVTR: 6.00 Zoologia — 1. 6.30 Hodowla zwierząt — 1. 9 13 45 Fizyka - I. 40 14.30 Upl8 wa t ośliń - l. 49 10.00 Powtórzenie: Dziennik TV z dnia 3® przedniego Dla szkół: 11.05 J P°* ski - kl. VII (A. Mickiewicz) 12.55 J. polski - kl IV lic (PO' sk-j poeiia współczesna ~~ ez ID 15.05 Matematyka w «zKO le — Algorytm dzielenia sposobem pisemnym 16 4n Obiekty^ — progiam województw 1' Dla młodych widzów: Ekian bratkiem 18.05 Tańce z baletu „Pan Twardowski" 18 15 Spie^"* Maria Farsh 19.20 Dobranoc: °0 mysłowy Dobromii 19.30 Dziennik 20 20 Teatr Sensacji: Arsze nik i stare koronki" w reż. Engleita. Wyk. 1 Kwiatkowskfi. B. Ludwiżanka, Cz. Wołl-?i*°' W Michnikowski A Zaorski, W Fokora i in 21.30 Pegaz 22 3o Wiad, spoitowe 22 ao Wielkopoi ska tańczy i śpiewa" PROGRAM II 16.35 J. rosyjski — 1 11 kursu podst. 17 10 7 cyklu: Moje mia sto - Andiychów j7 30 Ode l" filmu set. prod CSRS pt OPJJ wieść z życia wyższych sfer i8.00 .Gąszcz" — film p'. od-TVP z serii - „Naiważnieiszy dzień życia" 19 00 Kronika p0 morza Żachodnicgo '9.31 Dziennik 20 20 pieśni I . van Beeth°" vena śpiewa Iolan'3 Omiltsn 20.4o ..Bez dysonansu" - era ze spół ..Konsonans" 71.10 74 godzi ny 2i 20 Te same miejsca inne sprawy — warszawski® trasy" 22 25 J francuski PIĄTEK - 12 XII PROGRAM I TVTR: 6 00 Fizyka — l. 40 « Uprawa roślin — 1. 49 Wskazówki metodyczne — l. » 13.25 Matematyka — 1. 13 10-00 Powtórzeń e Dziennika TV z dnia poprzedniego Dla szkó : 9.00 Geografia - kl V (Najpi^K niejsze kraje śródziemnoi*i?r" skie) 11.05 Wychowanie techni dol^itatAw ns VTT 7. iazd PZPR 21 45 "anor^er.a 77 30 n°0o 5) sobota — g. 17.30 1 20; 1,1-dzieła — g. 15.30 17.3(1 i 20 p<»ranck — niedziela, g. 12 *"■ Polewaczka (węgierski) . ZACISZE — Śmiercionośny; «?diinek (USA. 1. 15) pan. — 8- 17.30 i 20 poranek — niedziela, g. 12 — •>dz Indian — Tecumseh (NRD) Pan. MUZA — Rodzinnv gang (wio ,U|. 1. lit) — g. 17.30 i 20 Poranek — niedziela, g. 11 — Pr*eci\v Kingowi (jugosł.) MŁODOŚĆ (M1>K) — r>avid c°nDerfield (ang.) — g. 17.30 Poranki — niedziela, g. 11 i " ~ Figla rna nutka (polski) SŁUPSK Mll ENIUM — Noce I dnie, rz- H fnolski, 1. 15) pan. — *• U. 17 i 20 Poranek — niedziela, g. 11.30 **■ Winnetou w Dolinie Siplerci 'jugosłowiański) POLONIA — Zaklęte rewiry Pilsko-CSRS. 1. 15)' — g. 16, 1R1S i 20.30 Poranki — niedziela — g. 11.30 j 13.45 — Nowe przygody nieuchwytnych (radziecki) e * * barwice — mie« 'o lat w A,,rps (francuski. 1. 15) Poranek — niedziela — Kor-r ,9rz (polski) BIAŁOGARD Bałtyk — Albatros (fran-e"ski, 1. 15) Poranek — niedziela — Wuja •z°k czarodziej (weelerski) pan. ^ApttOL — T.OS generała (ra klocki) nan. Poranek — nlcMela — Cafe Minogą (polski) o * o "TAT.Y BOR — Węgierski ma-8n->t - (węgierski) nan. Poranek — niedziela — Pol-®«:l. eol-i! fnolski) "OfiOt TE — Taśmy prawdy "■'SA, 1. 15) P"ranek — niedziela — Ślepy "elikan (radziecki) BYTÓW ALBATROS — Julka, Julia, diilerrka (NRTM Poranek — niedziela — .Toa *' krAl»%tWłe pszczół ffrane.) Ktnotf.atr — Rajdowa *ym fi;,ha (csrs, i. 15) Poranek — niedziela — Ani słowa o futbolu (radziecki) pan. CZAPLINEK — To ja zabiłem (polski, 1. 15) Poranek — niedziela — Bułeczka (polski) CZARNE — Y-17 (bułgarski, 1. 15) pan. Poranek — niedziela — Małpka (polski) CZŁUCHÓW — Moja wojna — moja miłość (polski) Poranek — niedziela — Zuzanna i zaczarowany pierścień (NRD) DAMNICA — Gwiazdy są o-p.ami wojownika (jugosłowiański, 1. 15) — g. 19 DERNICA KASZUBSKA — Bilans kwartalny (polski. 1. 15) - %• 18 DARŁOWO — Noce i dnie, cz. I (polski, 1 IX) pan. Poranek — niedziela — Michaś przvwołuje świat do porządku (RFN) DEBRZNO klubowe — Szach—królowej brylantów (radz., 1. 15) pan. PIONIER — Akcja „Rororo" (CSRS) pan. Poranek — niedziela — Kapitan (bułgarski) (1 * o DR\WSKO POM. — Yuriko moja miłość (radziecko-japoń-•ki) Poranek — niedziela — Dzieci • łwicy z buszu (angielski) GŁÓWCZYCE — Jutro będzie r.a późno (CSRS, 1. 15) — g. 1« GOŚCINO — Bezbronne nagietki (USA. I. 15) Poranek — niedziela — Kochany flrapieżnik (radziecki) KALISZ POM. — Koniec wakacji (polski) Poranek — niedziela — Kupujemy wóz strażacki (NRD) KART.INO — Pygmalion XII (NRD, 1. 15) Poranek — niedziela — Mąt swojej łnny (polski) KĘPICE — Zwycięstwo (polski) oraz — Oszukany (USA, 1. 18) Poranek — niedziela — Zmierzch czarowników (polski) KOŁOBRZEG WYRRZEZE — Noce l dnie, er. I (polski, 1. 15) pan. Poranek — niedziela — Młynarczyk i kotka (NRD) KALMAR — Miłość bywa zbrodnia (włoski, 1. 15) Uwaga! Zamiast poranku — przeelad amatorskich zespołów muzvernych! PI AST — Tylko jede* telefon (węgierski, 1. 15) LĘBORK FREGATA — Błąd szeryfa (NRD) pan. Poranek — niedziela — Dzwon (zestaw bajek animowanych) ŁEBA — Lekcja odwagi (buł garski) oraz — Grzeszna natura (włoski, 1. 15) Poranek — niedziela — Tropiciele (zestaw bajek) MIASTKO sobola — kino nieczynne; w niedzielę — Moja wojna — moja miłość (polski) Poranek — niedziela — Na rabunek (radziecki) MIELNO — Na przykład Józef (NRD, 1. 15) Poranek — niedziela — O kró lu Pooielu (polski) NOWA WTES LĘBORSKA — Woda życia (radziecki) oraz — Labirynt miłości (radz., 1. 15) POT. A NO W — Michał Strogow — kurier carski (bułgarski, 1. 15) pan. ( Poranek — niedziela — Pierścień księżnej Anny (polski) POŁCZYN ZDRÓJ PODHALE — Ryć kobietą (ra dzlecki, 1. 15) pan. GOPLANA — Bezdomny (angielski. i. 15) Poranek — niedziela — Lalka Agnieszki (polski) o * • SŁAWNO —- Yuriko — moja in.il oś r (radziecko-japoński) Poranek — niedziela — Ja i mój pies (radziecki) pan, STA no W — Konformista (wło >ki, i. 18) Poranek — niedziela — Pies za burta (radziecki) PRZECHLEWO — Nokaut, (jugosłowiański, 1. 18) Poranek — niedziela — Kolorowy promyk (polski) SZCZECINEK DOM KULTURY — g. 15.30 — Ra rwy walki (polski) pan.; g. 17.30 I 20 — Pojedynek na szosie (USA, 1. 15) Poranki — niedziela, g. 11.30 1 13.45 — Zielone smugi (radz.) Świdwin WARSZAWA — Noce i dnie, tT.. T (polski, I. 15) pan. Poranek — niedziel, _ Kapitan Mikuła Mały (jugosł.) MEWA — Miłość szesnastolatków (NRD, 1. 15) USTKA — Samotny detektyw McQ (USA, 1. 15) — g, 18 J 20 Poranek — niedziela, g. 12 — Winnetou wśród sępów (ju-osL) USTRONIE MORSKIE — Nie ©s-Mikuj. kochanie nsrRn) pan Poranek — niedziela — Mój pies Wulkan (radziecki) ZŁOCIENIEC - w te dni przedwiosenne (polski, I. 15) Poranek — niedziela — Skrzy dlate marzenia (polski) tl&YSTUWY KOSZALIN MUZEUM AR( HEOLOG1UNO-" HISTORYCZNE: Muzeum przy u'- Armii Czerwonej 53 — Wystawa etnograficzna pn. „uam-i okolice" oraz „Zabytki sWiadkami naszej historii". * Ul. Bogusława II 15 — Wy ®,aWa pn. .Ikony" ze obiorów '"'.cum Zamkowego w Łańeu-J'c — czynna codziennie z wyrkiem poniedziałków. Salon wystawowy bwa 'i!'- Piastowska 21) -» Ogólno-''olska wystawa pn. „Warsza"-sMe konfrontacje'. Projekty ar-rniio|'OV W'1'ST \*vf*WY WDK """" Wystawa indywidualna foto-^rr'fii .Tńzrfa GSlika z Rinłegar-t*u — czynna w godz. 16—20 SŁUPSK MUZEUM POMORZA ŚRODKOWEGO — Zamek Książąt Pomorskich — otwarte w godzinach to—16. 1) Dzieje i kultura Pomorza Środkowego; 2) Wystawa grafiki 1 malarstwa Leona Wyczółkowskiego MŁYN ZAMKOWY - czynny w godz. 10—lfi. Kultura ludowa Pomorza Środkowego KLUKI: Zagroda Słowińska — czynna w godz. 10—16. Kultura materialna i sztuka Słowińców BW\ — BASZTA OBRONNA — czynna w godz. 10—16. Wystawa plastyka Mariana Koko-szvńskiego z Bydgoszczy KLUB MPiK — Wystawa „VII Zjazd PZPR" BRAMA NOWA — G AT ERTA PSP — czynna w godz. od 12 do 16. Wystawa poplenerowa „Niechorze—75" SMOŁDZ'NO — Muzeum Pr/y rodnicze SPN — otwarte w godzinach od 10 do 16. ŚWIDWIN DOM KULTURY — Wystawa grafiki Tadeusza Nuckowskiego ze Świdwina. KOŁOBRZEG MUZEUM Oręża Polskiego — 1) Wieła kolegaty — .Dzieje oręża polskiego fią Pomorzu Zachudnlm; 2) Kamieniczka przy ul. Emilii Gierczak — ,;Dz,ieje •Kołobrzegu". Wystawy czynne we wtorki i niedziele od godz. 14—19; w środy czwartki, piątki i soboty w godz. 8—13.30. Ponadto ekspozycja czołgów, samolotów i samochodów wojskowych (obok kamieniczki przy ulicy E. Gierczak). MAŁA GALERIA Domu Kultury — Kobieta w fotografii — zestaw prac Grażyny Lochy — czynna codziennie w godz. 16—20 BYTÓW MUZEUM ZACHOPNIOKA-SZUBSKIE (Zamek) - Wystawa pn. „Wystawa nabytków Muzeum" czynna codziennie w godz. 10—16 prócz poniedziałków W soboty wolne od pracy czynna w godz. tl-s19. SŁAWNO SALON WYSTAWOWY Domu Kultury — Wystawa fotograficz na pod nazwą „Kobieta w fotografii — czynna w godz. od 17 do 20. m ¥muru KOSZALIN Bałtycki teatr dhama- JYCZNY sobota, i. 19 — komedia rodzinna; niedziela, 8- 1? _ Komedia rodzinna słupsk bałtycki teatr drama- ^CTiNY — sobota, g. 18.15 — czworo teatr lalki „tęcza'? — Niedziela. S■ 17 — Tajemnica Czarnego je/.ior# LStKa — niedziela, g. 14 — czworo — w wykonaniu zespołu Bałtyckiego Teatru Dramatycznego R ys. E. TOMENKO SOBOTA PROGRAM I Wiad.: 6.00, 8.00, 9.00, 10.00, 15.00, 16.00, 19.00, 20.00, 21.00, 22.00, 23.00 5.06 Poranne rozmaitości rolnicze 5.25 Melodie na dzień dobry 5.30 Gimnastyka 5.40 Muzyczne wycinanki 5.45 Informacje o programach PRiTV 5.50 Gospodarskie rozmowy 6.00—8.00 Sygnały dnia 8.05 komentarz 8.10 Melodie naszych przyjaciół 8.35 Kielecki koncert rozrywkowy 9.05 Wych. muzyczne — kl III i IV 9.25 Chwila muzyki 9.30 Moskwa z melodią i pio senka 9 45 Piosenki z Finlandii 10.08 Tańce kompozytorów polskich 10.30 Wielki festyn na budowie" — ode. opow. lo.40« Muzyka 11.05 Nie, tylko dla kierowców 11.12 Z lubelskiej fono-teki 11.30 Koncert chopinowski 12.05 Z kraju i ze świata 12.25 Muzyka 12.45 Rolniczy kwadrans 13.00 Polskie tańce ludowe 13.15 Trzy plusy dla urody 13.25 Katalog wydawniczy 13.35 Koncert muzyki operowej 14.00 Sport to zdrowie! 14.05 Ze śwla ta nauki i techniki 14.10 Prze-król muzyczny tygodnia 14.40 Muzyczne mikołajki 15.05 Listy z Polski 15.10 Muzyka i poezja 16.06 U przyjaciół 16.11 Radiota kronika muzyczna 16.30 Felieton literacki 16.45 Nowe nagra nia polskiej muzyki ludowej 17.00 Studio Młodych — Kadio-kurier 18.00 Muzyka i Aktualności 18.25 Nie tylko dla kierowców 18.30 Przeboje non-stop 19.15 Parada polskiej piosenki 20.05 Podwieczorek przy mikrofonie 21.35 Kronika sportowa i komunikat Totka 21.48 Muzyka 22.20 Minlrecital M. Rung 22.30 Sobotnia dyskoteka — I 23.05 Korespondencja z zagranicy 23.10 Sobotnia dyskoteka — II 23.5S Zakończenie programu i hymn. PROGRAM NOCNY Wiad.: 0.01, 1.00, a.00, 3.00, 4.00 i 5.00 . 0.00 Początek programu 0.11— 5.00 Program nocny ze Szczecina. PROGRAM II Wiad.: 4.30, 5.30, 6.30, 7.30, 8.30, 11.30, 13.30, 21.30, 23.30 4.27 Początek programu 5.00 Poranne rozmaitości rolnicze 5.25 Melodie na dzień dobry 5.30 Gimnastyka 5.40 Muzyczne wycinanki 5.45 Melodie na dzisiaj 6.10 Kalendarz radiowy 7.00 W kilku taktach, w kilku słowach 7.10 Utwory Karola Szymanowskiego 7.35 ..Czas naszej pracy" 7.45 Muzyczne mikołajki 6.15 J«>z. angielski — I. 10 6.35 Chwila muzyki 6.40 w ludowych rytmach 6.50 Gimnastyka 8.35 Kraj i ludzi* — Finlandia — aud. 8.55 Muzyka spod strzechy 9.00 Koncert z nagrań Chóru PR i TV w Krakowie !).20 Bezpieczeństwo na jezdni zależy od nas samych 9.30 u-twory Aleksandra Głazunowa: koncert skrzypcowy a-moll op 82 10.00 Teatr PR: Studio Współ czesne — „Jesienna burza" — słuch. R. Lahtinena 11.00 Historia — kl. VII 11.30 Uniwersytet dla rodziców 11.40 Od Tatr do Bałtyku 11.45 „Polska Ewa 75" II.57 Sygnał czasu i helnał 12.05 Mazowieckie pieśni i tańce ludowe 12.20 Magazyn wędkarski 12.35 Symfonie programowe Józefa Haydna — aud. 13.00 Dla szkół średnich — cykl „Rodzina" 13.20 Muzyka 13.35 „Kobieta na zwierciadle narysowana" — fragm .pow. V. Meri 13.59 Miniprzegląd folklorystyczny — Finlandia 14.00 Więcej, lepiej, taniej 14.15 Reportaż literacki 14.35 M. Rimskij-Korsakow: „Sze cherezada" 15.00 Dla dziewcząt i chłopców: Młodzieżowa Agencja Kulturalna — Aktualności kulturalne — Gdy mów' ny ..Kultura" — Wiersze dla ciebic — Piosenka miesiąca — Młodzi -młodym — „W myślach, w se cu" — ode. pow. 15.40 Muzy ka ludowa Finlandii 15.50 Wier &KOSZALIN ns falach średnich 188,2 i 202,2 m oraz UKF 69,92 MHz SOBOTA 6.40 Studio Bałtyk — prowadzi J. Sternowski 16.15 Muzyka i reklama 16.20 Przegląd no woścl wydawniczych - gawęda T. Gawrońskiego 16.27 Przegląd muzyczny Opracowany przez M. Słowik-Tworke 17.00 Przegląd aktualności wybrzeża 17.15 sze poetów polskich o pracy 16.00 „Czata" — magazyn wojskowy 16.15 Rudolf Serkin z te warzyszeniem Ork. Filadelfijskiej gra utwory Mendelssohna i Schumanna 18.20 Terminarz muzyczny 18.30 Echa dnia 18.40 Radiolatarnia 19.00 Utwory J. Dunstable'a 19.15 Jęz. francuski — 1.-9 19.35 „Matysiakowie" 20.00 Nowa muzyka naszych przyjaciół 20.30 Notatnik kulturalny 20.40 Kącik starej płyty — aud. 21.00 Przegląd filmowy „Kamera" 21.15 W. A Mozart — sona ta skrzypcowa G-dur 21.45 Wiadomości sportowe 21.50 Barok dla wszystkich 22.30 Radiovarie te 23.35 Co słychać w świecie? 23.40 Muzyka 24,00 Zakończenie programu i hymn. PROGRAM III Wiad.; 5.00 i 6.00 Ekspresem przez świat.: 7.00, 1.00, 10.30, 15.00, 17.00, 19.30 4.57 Początek programu 5.06 Hej, dzień się budzi! 5.30 Mu-. zyczna zegarynka 6.05 Muzyczna zegarynka 6.30 Polityka dla wszystkich 6.45 Muzyczna zegarynka 7.05 Muzyczna zegarynka 8.05 Kiermasz płyt 8.30 Co kto lubi 9-00 .Nic się nie stało" — ode .pow. 9.10 „Tango z Mikołajem" — zespół Hagaw 9.30 Nasz rok 75 9.45 Intcrradio — mag. muzyczny 10.25 Śpiewa E. Dymitrow 10.35 Gwiazdy szwedzkiego jazzu — B. Rosen gren 10.50 „Deszcz w obcym mieście" — ode. opow. 11.00 D. Warwick śpiewa Racharacha 11.20 Zycie rodzinne — mag. 11.50 Gwiazdy szwedzkiego jazzu — A. Bonnerus 12.05 Z kra ju i ze świata 12.25 Za kierownicą 13.00 Powtórka z rozryw ki 13.45 Czytamy pamiętniki — T. Chęciński: , „Kiedy myszy wędrowały autostradą" — V 14.00 G. Gould gra Bacha 14.35 Powstańcza elektrownia — gawęda 14.45 "Duet jednego nagrania — I. Bril i A. Makowicz 15.05 Program dnia 15.10 Piosenki z różnych obrotów' 15.30 60 minut na godzinę — aud. •16.30 Melodie z krainy Inków 16.45 Nasz rok 75 17.05 ,,Nic się nie stało" — ode. pow. 17.15 Kiermasz płyt 17.40 Życiorysy mikrofonem pisane 18.00 Muzy kobranie 18.30 Polityka dla wszystkich 18.45 Dzieci lubią piosenki 19.15 Książka tygodnia 19.35 Zapraszamy do Trójki 21.50 Opera tygodnia 22.00 Fakty dnia 22.08 Gwiazda siedmiu wieczorów 22.15 „Cichy Don" ~ ode. pow. 22.45 Skrzypce ze swingiem 23.00 Poezja fa. Maksi mówić 23.05 Wieczorne spotkania z... 23.45 program na niedzielę 23.50 Na dobranoc śpiewa s. nistel 7.4.00 Zakończenie programu i hymn. NIEDZIELA PROGRAM I Wiad.: 6.00, 7.00 8., 9.po. ioop, 15.00, 16-.00, 19.00. 20.00, 21.00, 23.00 5.06 Melodie na dzień dobry 6.05 Publicystyk? międzynarodo wa 6.10 Kiermasz pod kogutkiem 7.06 Fala 75 7.16 Informacje o programach PR i TV 7.21 Z nagrań Polskiej Kapeli pod dyr. F. Dzierżanowskiegc 7.30 Moskwa z melodią i piosen ką 8.15 Przeboje sprzed lat 9.05 Wiad .sportowe 9.10 Chwila mu zyki 9.15 Radiowy Magazyn Wojskowy 10.06 Muzyka 10~.25 Lista przebojów 11.00 Radiowy Teatr dla Dzieci Młodszych: „Cudowna lampa" — słuchowisko 11.20 Niedzielny kiermasz muzyczny 12.05 „W samo południe" 12.35 Koncert niedzielny 13.00 Audycja aktualna 13.30 Jedziemy, jedziemy szerokim gościńcem — kapele i zespoły regionalne 14.00 Recital z pauzą — I. Santor 14.10 Tygodniowy nrzegl. prasy 14.20 Re ' cit.nl z pauzą — I. Santor 14.30 „W Jezioranach" 15.00 Konc. życzeń 16.06 Teatr PR — Studio Współczesne — „Jak leci. kole-go..." — słuch. 16.4fi Mijzvka 17.15 Niedzielne spotkania Studia Młodych 18.00 Komunikaty Totka i wyniki regionalnych gier liczbowych 18.08 Radiowa Rewia Rozrywkowa 18.53 Dobranocka 19.15 Przy muzyce o aporcie 20.05 Dyskusja na tema ty międzynarodowe 20.20 Muzyka 20.40 Spotkanie z pisarzem — J. Szczepańskim 21.05 S. Rachoń zaprasza 21.30 Magazyn literacki 22.30 Rewia piosenek — zapowiada L Kydryński 23.05 Ogólnopolskie wiad. i sportowa 33.20 Melodie przed północą 23^8 Zakończenie programu 1 hymn. PROGRAM NOCNY Wiad.: 0.01, 1.00, 2.00, J.00, 4.00 1 5.00 0.00 Początek programu J.ll— 5.00 Program nocny z warizi-wy. PROGRAM II wiad.; 5.30, 6.30, 7.M, B.30, 11.30, 18.30, 21.30, 23.30 5.27 Początek programu 5.35 Zapraszamy do Warszaw; — aud. 6.10 Kalenda ra''owy 6.15 Mozaika melodii ludowych 6.35 Wiadomości sportowe 6.40 Dzień dobry, muzyko 7.35 Felieton literacki 7.45 W rannych pantoflach 8.25 Zawsze w niedzielę 8.35 Radioproblemy 8.45 Motywy ludowe w twórczości kompozytorów polskich 9.00 „Zabytki" — ,,Dwa pałace" — mag. literacki 9.30 Utwory F. Liszta 9.50 Tygodniowy przegląd prasy 10.00 Rozmaitości mu zyczne — aud. 10.30 „Szpilki dla każdego" 11.00 Studio Młodych 11.40 Zgadnij, sprawdź, odpowiedz 11.57 Sygnał czasu i hejnał 12.05 Muzyka 12.35 Zagadka literacka 13.00 Poranek, symfoniczny 14.00 Takty i kontakty 15.30 Radiowy Teatr dla Dzieci i Młodzieży — „Przedziwna wiosna babki Liskowej" iiu-ehowisko 16.15 Tu horoskop reklamowy 16.30 Koncert chopinowski 17.30 Parnasik 18.00 Pieśni i tańce różnych narodów 18.35 Felieton aktualny 18.45 Kabarecik reklamowy 19.00 Teatr PR: „Fanszetka, czyli sabaudzka dziewczyna" — słuch. 20.30 Come-back klawikordu 21.00 Wojsko, strategia obronność 21.15 Piosenki żołnierskia 21.50 1. Strawiński: „Four Nor-wegian Moods" 22.00 Lokalne wiad. sportowe 22.10 Koncert Chóru Polskiego Radia l TV we Wrocławiu 22.30 Osiągnięcia światowej fonografii — aud. 23.35 Muzyka Haendla 24,00 Zakończenie programu i hymn. PROGRAM III Wiad.: 6.00 , Ekspresem prze* świat: 8.30, 14.00. 19.30 5.57 Początek programu 6.05 Melodie-przebudzanki 7.00 Solo na trąbce 7.15 Polityka dla wszystkich 7.30 Posłuchajmy jeszcze raz 8.35 Co kto lubi 9.00 „Nic się nie stało" — ode. pow. 9.10 „Radość o poranku"... w piosence 9.25 Program dnia 9.30 Gdy się mówi A... — aud. 9.5o Grające listy 10.15 Ilustrowany Magazyn Auto rów 11.15 Wjelkie recitale 12.05 „Ludzie przeciwko śmierci" — VIII ode. słuch, dokumentalnego 12.30 Muzyczne premiery oro gramu III 13.00 Muzyczne krajo brązy — Mazowsze 13.15 Przeboje z nowych płyt 14.05 Peryskop 14.30 Saksofon, fortepian I . smyczki 14.45 Za kierownicą 15.10 Muzyczne krajobrazy — Kurpie 15.30 Akordeon, klarnet 1 skrzypce 15.50 Zapraszamy do studia — aud. Wernisaż — aud. 16.45 Muzyczne kraiobrazy — Śląsk 17.05 „Nic się nie stało" — ode. pow. 17.15 Antologia piosenki francuskiej 1..40 Coś w\tym jest — o filmie roz mawiają A .Szymańska i Z. Ka łużyński 17.55 Mini-max 18.30 „Pasjans" — słuch. 19.00 Muzyczne krajobrazy — Podhale 19.35 Muzyczna poczta UKF 20.10 Glenn Gould gra Bacha (VII) 20.40 Muzyka 21.00 „Zapiski o czarnym Włodzimierzu" — słuch. 21.20 Z warszawskich klubów muzycznych 21.50 Opera tygodnia: E. d'Albert — „Niziny" 22.00 Fakty dnia 22.08 Gwiazda siedmiu wieczorów — M. Rodowicz 22.15 Studio Teatralne III Programu: B. Fac — ..Zakonnica dla księcia" 23.40 Muzyka 23.45 Program na poniedziałek 23.50 Na dobranoc gra i śpiewa zesnół „Dwa plus Jeden" 24.00 Zakończenie programu,! hymn. Suomi 1917—1975 — pogadanka j. Macichowskiego 17.30 S-r-ty — magazyn młodzieżowy pod red. G. Preder 17.55 Młodzieżowe studio stereo — aud. W. Sta chowskipgo 18.25 Prognoza pogody dla rybaków. KOSZALIN W PROGRAMIE OGOLNOPOLSKIM: • Pr. II, na UKF 69,92 MHz — godz. 19.00—21.30 — Ogólnopolski muzyczny program stereofoniczny. NIEDZIELA 8.00 Felieton aktualny H. Li-vor-Piotrowsklego 9.10 Rozmo- wy o kulturze — aud. I. Bieniek 11.00 Koncert życzeń 11.00 (na UKF 69,92 MHz) Transmisja z meczu o Puchar Polski Gwar riia Koszalin — Górnik Zabrze — ze stadionu Bałtyku w Kosza linie 22.00 Wiadomości sportowa 1 wyniki losowania „Gryfa". KOSZALIN W PROGRAMIE OGOLNOPOLSKIM: Pr. ii, godz. B.45—8.00 — Melodie na dzisiaj Pr. Ir, na UKF 69,92 MHz — godz. 1^.30—21.00 —* Ogólnopol-»kl muzyczny ■ program aterao-fonlczny. Strono 16 MAGAZYN Głos Pomorza nr wm '■ci-Z** Dfo n il ionów widzów polskich, czechosłowackich, rosyjskich czy bułgarskich STANISŁAW MIKULSKI na zawsze pozosta nie kapitanem Klossem. Zanim jednak aktor wystąpił w tej telewizyjnej serii, miał na swym koncie juz dość duży do.obek. Mikulski urodził się 1 maja 1929-r Ma za soba studio teatralne w PWST w Krakowie. Jako aktor zadebiutował w wojsku w Zespole Pieśni I Tańca w Lublinie. Po eksternistycznym egzaminie aktorskim Mikulski rozpoczgt występy w leatrze im lu Musza Osterwy. }yło to w. grudniu 1953 r Mial już wówczas za sobc, debiut przed kamerami filmowymi na pianie ,,Pierwszego startu". Późniejsze lata ugruntowują pozycję Mikulskiego w teatrze lubelskim Staje sie on ulubieńcem publiczności i konkuruje z Jamnem Machulskim, później zaangażowanym przez ten teatr. Mikulski grywa dużo i coraz lepiej. otrzymuje coraz to odpowiedzialniejsze role Występy w teatrze przeo^tajg sie z grywaniem w fil mach, mimo że jest to dość uciążliwe, a dyrekcia teatru nieThvt chętnie roTyanuir ze sweao aktora Tak sie jakoś dziwnie składa że niemal od początku wsnó>'oracv z filmem aktor otrzymuje tuk zwane mundurowe role W "Godrinnr-h nadziei" (1955v jest porucznikiem, w ..Kancie" gra powstańca Smukłeao, w „Ewa chce soać" policjanta, w ..Skąpanych w ogniu" -kapitana Sowińskieno, a w „Barwach walki" - rn<;terire dowódcy AK. luł sadzać oo tych tytułach można stwierdzić, że Mikulski grywał w filmach bardzo manych, zyskujących szeroki oddźwięk nie tylko w kraju, ale i za jego-gra nicami. Nie byi jednak aktorem znanym Mia) na swym koncie 40 dużych <ól teat rolnych i 17 filmowych, gdy zaoroponowa no mu zagranie Klossa w telewizyjnej serii pt. „Stawka większa niż życie", Nikt nie spodziewał sie, że serial ten zyska tnkq popularność Mikulski dzięki Klossow- *tał się naioooulomiejszym aktorem W 1065 r zwyciężył w plebiscycie ,ia Zfota Moskę Telewizji Polskiej, w rok późnie} aktor powtarza swój sukces, Już wtedy od dwóch lat Mikulski jest aktorem warszawskim, od 1964 r występuję na scenie Teatru Powszechnego, tam go można ogladar obecnie Serial. który tak bardzo soopulo ryzowaf Miku^kieno. i wwrzadził mu tez nie co krzywdy. Bez wzaledu na to, w jakiej roli wysteouie Mikulski, widownia ooladn no ciaale jo^o nieustrnszonp-ao oficera kontrwywiadu. Tak bardzo zrósł sie z ta oo stacia Pewnie ze wzaledu na te skoja nzenin reżyserzy już nie tak chętnie anga żira a'''pro do filmu A szkoda, (kon^ Ps Stonicf wa Mi^ukkieno dedvkuje my -ani LUCYNIF URRAŃSKIF! 7 Sopotu w podziękowaniu za bardzo miły list. Rys. „EuIenspIegeP Życzenie G. B. Shawa B. Shaw był na jakimś ; koncercie dobroczynnym. W 1 pewnej chwili na estradzie r ukarała się dama mocno podstarzała i zaczęła spięli wać ochrypłym głosem, mac-■ no fałszujgc. Gdy skończyła, Shaw podszedł do niej i rzekł: - Panil Mówią, że łabędzia śpiewają, nim umrq. Bywają chwile, w których pragnę z całego serca, aby z ludźmi działo się odwrotnie... Historia w zeszytach szkolnych Za czasów fanfaronów żywi balsamowali umarłych. Egipcjanie w ogóle mieli zwyczaj zabijania lud-zi, by z nich robić mumie. Głównymi bogami Egipcjan byli Ozyrys, Ulisses 1 Autobus. Sfinks to baśniowe zwierzę: pół-kobieta, pół-lew, pół-orzeł. Ulisses wtargnął do Troi przebrany za drewnianego konia. Kiedy Spartanie prowadzić wojny, Ich iony rodziły dzieci. Były one (żony) od najmłodszych lat tak wychowywane, by mieć jak najwięcej dzieci. Afrodyta to choroba Greków. Leonidas ł trzystu Greków poległo, gdyt mlefl przeciwko scbie zbyt wielu Termopilów. Peryklę* był przyzwoity I wcale nieglupl, Jak na swojo czasy. N Rzym został założony przez Romulusa 1 Kumulują. Ojcem Hannibala był Kańlbal. (Z książki „Przedstawiamy humor francuski") Ostry cłyiu* lvi <5. MłldasiewsW Fotomontaż Zb. Olesińskieg' •Ciemnogród Mała asekuracja Fot. CAF-UPt Jat donosi paryski dziennik „Le Monde Diplomatiąue" faszystowska junta w Chile rozbija tradycyjnie wysoko w tym kraju postawióny system oświaty. Aby odebrać młodzieży możliwość dokonywania porównań, w podręcznikach historii skreślono cały okres dziejów najnowszych od 1891 do 1973 r. Pod oso-r bistym patronatem żony dyktatora PinocHeta utworzono dla zdolnych dziewcząt szkołę kształcgca pomoce domowe, z głównymi przedmiotami lekcyjnymi: religia, gotowanie, pranie, niańczenie dzieci. Uniwersytecka kadro naukowa stopniała do garstki profesorów. Na rozkaz władz pozamykane są całe fakultety, nie wolno wykładać .m. in. socjologii, peda- gogiki, ekonomii l dziennikarstwa. Z powodu braku środków finansowych likwiduje się pracownie naukowe laboratoria. Na uczelniach ubvwa studentów, aby zniechęcić młodzież - uruchomiono „bariery finansowe0-piata czesnego podrożała o 1000 procent. Tylko bogaczy stać tera? na posyłanie swych potomków na studio wyższe, gdyż wymagana opłc ta 300 000 escudos przekra cza możliwości nawet urzed niko państwowego, zarabia jgcego 100 000 escudos. Mło dzi ludzi o wybitnych uzdolnieniach i z „dobrych rodzin' moga co najwyżej ubiegać się o oprocentowaną pożyczkę bankową na pokryci* kosztów nauki na uniwersytecie. * 0 0 0 si % 0 $ $ 1 0 1 6 % 0 0 0 0 0 0 fi f 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 W. Panków [KUCHNI prry stole Siedział Kuzawin i kończył wieczerzę. W przedpokoju zadźwięczał dzwonek, a po chwili Kuzawin usłyszał niewyraźne odgłosy rozmowy. „Kogoś diabli przynieśli" -pomyślał z niechęcią I w tym momencie otworzyły się drzwi. — Proszę wejść — powiedziała żona ze szczotką w ręku i wprowadziła do kuchni mężczyznę trzymającego wytartą teczkę. — To do ciebie... - I wyszła. — Dobry wieczór, przyszedłem w sprawie ubezpieczenia - enęrgicznie oznajmił mężczyzna - czy życzy pan ubezpieczyć się? Majątek, nieruchomości, cenne przedmioty.., — Jakie mogą być u mnie cenne rzeczy? - Kuzawin rozejrzał się po kuchni. — Pańskie-życie.., - znacząco powiedział gość. — Też'mi cenne — sto sześćdziesiąt rubli bez premii. — Życie pańskiej zony... — Och, niech mnie pan n!« rozśmiesza... To przecież gospodyni domowa I — Dragi pani« - ©g«nt podniósł w górę palec - pan nie zna jeszcze rzeczywistej wartości pańskiej żony. - W jaki sensie? Agent wydostał z teczki liczydła i zniszczony zeszyt z napisem „Cennik". - Zaraz podliczymy, Ile można na pańską żonę, że tak powiem, postawić. Oto cennik usług firmy „Świt", Czytamy. Dokonanie I transport zakupów do domu - Kuzawin tylko pokiwał głową, - Koszulkę, widzę, ma pan czystą, spodnie prasowane. Codziennie pan zmienia? Kuzawin potaknął. - Czyli... — agent zatrzaskał liczydłami — co najmniej dziesiątka za same koszule.. Teraz... Podłoga, widzę, czysta, pastowana. Ile metrów w mieszkaniu? SKARB 70 kopiejek za godzinę. Ile pańska żona dziennie w kolejkach, wybaczy pan, odpoczywa? Ze cztery godzinki się zbierze? Dwa osiemdziesiąt Mnożymy przez 30 dni - 84 rubelki jak jedna ko-piejeczka. - No proszę - zdziwił się Kuzawin. Agent rozejrzał się 1 zatrzymał wzrok na sznurku z, bielizną. - Pieluszki, widzę, się suszą - czyli są dzieci, Z dzieckiem pospacerować pięć godzin trzeba? Zwracam u-wagę - 70 kopiejek ta godzinę. Trzy I pół. Mnożymy przez 30— - Trzydzieści - ochrypłym głosem powiedział Kuzawin. - Po 80 kopiejek za metr - pięć czterdzieści. 'Sprzątanie, zapewne, w każdą sobotę? Czyli 21 rubli 60. A gotowanie? - Agent uniósł pokrywę garnka — barszcz, cudo, ukraiński. Za taki w restauracji płaci się 86 kopiejek porcja i jeszcze napiwek się daje,., - agent spojrzał na patelnię - njm-srtyk z dodatkami.., -I na deser, jak trzeba... - Kompot - wyszeptał Kuzawin, Agent przerzucał krąHd liczydeł. - Tylko wyf1cx«»p>e rodzaj* usług dają pańskiej £onle wartość - 500 rubli z hakiem miesięcznie. - Pięćset rubli? — Jęknął Kuzawin I ze zdumieniem popatrzył na liczydła - To przecież rocznie... sześć tysięcy! Żiguli! Kuzawin westchnął z zadowoleniem i powiedział marząco: - 2iguH ubezpieczyć, czy co?,.. - Jakie żigutt? egent potrząsnął liczydłami — to przecież pańsko tonal Kuzawin zaczął nerwowo chodzić po~ kuchni, mówić do siebie i liczyć na palcach. - Boże. żono jok foaa, nic specjalnego o patrzcie jaki skarb. Kto to mógł pomyśleć?,.. W tym czasie agent wymknął się do przedpokoju. - No I jak? - z zaciekawieniem zapytała żona. - No moje oko, dojrzewa - mrugnqł do niej - teraz albo ustrzelę go na polisę, c!bo on pani podaruję futro. Wtedy tona weszła do kuchni, Kuzawin zatrzymał sie. jak by ją widział po raz pierwszy, upadł no kolana I wyciągnął do niej ręce: - Mój skarbie Tłum. 1 Z. 0 0 0 0 0 0 0 0 0 NAiAMomm