- * w„a KIE J Z JEDNOCZONEJ PfiRT11 ; PROLETAKIUSZI WSZYSTKICH KŁŁJOW l^CZCIf SfJ 1 liliiiss „ Rek XXIV Nr 212 (7449) KOSZALIN, SŁUPSK. Czwartek 25 września 1975 r. A B Cena 1 zł PŁOCK (PAP). I sekretarz KC PZPR Edward Gierek przebywał wczoraj w województwie płockim. W towarzystwie gospodarz^ regionu zwiedził m. in. wzorcową na tym teienie gminę Drobin. Gmina jest przykładem stosowania nowoczesnych rozwiązań organizacyjnych w rolnictwie. Znaczna liczba gospodarstw spec jalizuje się w hodowli młodego bydła rzeź nego i trzody oraz rozwija produkcję tnie ka. Następnie Edward Gierek zwiedził w Niemczewie jeden i zakładów usług- me-chanizacyjnycb tutejszej Spółdzielni Kółek Rolniczych. Odwiedził również dwa gospo darstwa rolników indywidualnych: St, Ostrowskiego — we wsi Tupadłjp oraz St. Bu Spotkanie I sekretarza KC PZPR E. Gierka z rolnikami gminy Drobin raczyńskleso — w Drobinie. I sekretarz KC PZPR szczególnie interesował się spra wami mechanizacji prac polowych w gos podai-stwach Indywidualnych i działainoś cią kółek rolniczych. Zapoznał się m. in. z pracą nowoczesnego kombajnu do zbioru buraków, produkowanego od zeszłego, roku w Słupskiej Fabryce Maszyn Rolniczych. llf ^ał^nnei Szkole Zbiorczej w Drobi lj|i nie w woj. płockim odbyło się spot W®? kanie I sekretarza KC PZPR ze 150 osobową grupą przodujących rolników, pra cowników służby rolnej i kółek rolniczych oraz aktywem gminnym zorganizowane w ramach dyskusji przed Vii Zjazdem partu. Na wstępie Edward Gierek wysłuchał łn formacji Komitetu Gminnego PZPR o kie runkach rozwoju produkcji rolnej na tere nie gminy Drobin, o sposobach rozwiązywania problemów socjalno-bytowych miesz kańców wsi, o inicjatywach produkcyjnych i społecznych podejmowanych przez gminę w realizacji programu rozwoju gospodarki żywnościowej. Na spotkaniu zabierali głos rolnicy, zwra cając się do I sekretarza KC PZPR z pytaniami dotyczącymi polityki rolnej partii, jak ł spraw społeczno-gospodarczego rozwoju kraju w świetle Wytycznych na Vii Zjazd PZPR. Sprawne zaopatrywanie miast w ziemniaki jadalne WARSZAWA (PAP). Znacznie sprawnej n'ż w minionych latach przebiega tegoroczna akcja zaopatrywania miast w ziemniaki jadalne. Tak się szacuje, gminne spółdzielnie skupiły do 22 bm. około 100 tysięcy ton tych ziemniaków, tj. o wiele więcej w stosunku do analogicznego okresu ub roku Dużą część . skupionych ziemniaków skierowano już do miast i dużych ośrodków przemysłowych. Na śprawtty przebieg zaopatrywania miast w kartofle złożyły się dwa' zasadnicze czynnik*: wcześnjejsze rozpoczęcie w wielu rejonach wrkopków oraz lepsze przy-foiowuni# alccjf «Jmpu. tych ziemiopłodów. Ocenia się m. In., ie blisłro połowę rlem- aiftków Jadalnych gminna spółdzielnie odbiorą bezpośrednio z gospodarstw chłopskich, co zaoszczędzi czasu rolnikom i skróci drogę ziem niaków z pól do odbiorców w miastach. Dotychczas największe ilości ziemniaków jadalnych dostarczyli rolnicy z województw: częstochowskiego, siedleckiego, bialskopodlaskiego, sieradzkiego i białostockiego. Słabiej natomiast przebiega skup tych ziemiopłodów w województwach 1 południowych i zachodnich, Akcję zaopatrywania misst w ziemniaki jadalne trzeba zakończyć jak najszybciej możliwie przed nadejściem pierwszych przymrozków, U |i dowol krnrnm*. DO czynu zjazdowego1 przystąpiła także załoga • Koszalińskiego ♦ Przedsiębiorstwa Instalacji ' Budownictwa. Niezależnie -* od podjętych już w odpo- !• wiedźi na list Edwarda Gierka i Piotra Jaroszewicza zobowiązań i częściowej ich realizacji, koszaliń scy instalatorzy podjęli- do datkowe zobowiązania. Wspomagając załogi przed siębiorstw budowlanych, po stanowili przyspieszyć wykonanie 'instalacji elektrycznych, wodociągowych kanalizacyjnych i gazowych w kilku budynkach I tak: w budynku nr 4 w Człopie wykonają je o 6 miesięcy wcześniej, niż wy nika to z umowy z inwesto rem, w budynku nr 7 na osiedlu Traugutta w Kosza linie o 3 miesiące, a w budynku nr 6 na osiedlu Za torze w Wałczu ponad plan rzeczowy bieżącego roku. Z dużym uznaniem i zadowoleniem zapewne przyj Załoga KPI 8 przyspiesza wykonanie instalacji mą zobowiązanie załogi KPIB mieszkańcy Kalisza Pomorskiego, gdzie, biidow--lani zamierzają bardzo wy datnie skrócić czas budpwy osiedla złożonego z 7 'budynków, Zgodnie z umową ma być ono budowane do września 1978 r. Zaproponowano skrócić czas realizacji tej dużej jak na miasteczko inwestycji do sierp nia 1976 r. Instalatorzy z KPIB zobowiązali się w ta kim skróconym terminie wykonać wszystkie instalacje. Dzięki skróceniu cykli wykonania instalacji brygady monterskie wykonają w bież. roku dodatkową pracę Wartości 1 min zł po nad dotychczasowe zobowiązania. Niezależnie od tego przez stosowanie innych, pełnowartościowych materiałów (dokończenie na str. 3) Monterzy KotźaUfiskiżgn Przedsiębiorstwa Jństalac niv slupów nośnych do lamp ulicznych. BudowlanycK przy spawa-Fot. J. Piątkowski czeóstwa socjalistycznego, której celem jest dobro czło wieka, aprobowanej przez naród i sprawdzonej w prak tyce ~ Prezydium OK FJN stwierdza w- uchwale m. in. że założenia wytycznych XVIII Plenum KC PZPR odzwierciedlają jednolite stanowisko sił politycznych i społecznych reprezentowanych we Froncie Jedności Narodu, wyrażają aspirację i oczekiwania całego społeczeństwa. Ambitne zadania nowego planu 5-Ietniego — czytamy w uchwale — wymagać będą dalszej integracji całego PRZED VII ZJAZDEM PZPR Zadania Frontu Jedności Narodu społeczeństwa wokół progra mu partii, który jest progra mcm narodu, wymagać będą dalszego aktywnego wysiłku wszystkich ludzi pracy. Prezydium OK FJN zwraca się do wszystkich komite tów FJN l komitetów samo- rządu mieszkańców o twórczy udział w dyskusji przed zjazdowej- Chodzi o to, aby w toku dyskusji we wszystkich środowiskach ludzi pra cy pogłębiła się świadomość celów, zadań i możliwości dalszego rozwoju kraju, aby mu mi mirka, mączkę rybną, jed wab, przędzę i owoce południowe. Sprzedawaliśmy natomiast do tego kraju głównie węgiel energetyczny, u-rzadzenia elektryczne dla przemysłu, obrabiarki, narzędzia, mikroskopy, odkurzacze barwniki, a w r. 1973 również statki i wyposażenie okrętowe. Po przemianach, jakie zaszły w Portugalii, zarysowały się możliwości szerszego rozwoju obustronnie korzyst nych stosunków gospodarczych. Znalazło to odzwierciedlenie w dokumentach końcowych z wizyty I sekretarza KC PZPR — Edwarda Gierka w Łizibonie w październiku ub. iHsu. W maju br. między rządami obu krajów podpisana została wie- loletnia umowa o rozwoju wymiany handlowej, żeglugi, oraz współpracy gospodarczej, przemysłowej i technicznej. W myśl tej umowy oba kraje zobowiązały się — zgodnie z zasadami GATT i w oparciu o klauzulę największego uprzywilejowania — do rozwijania współpracy między poszczególnymi przedsiębiorstwami, do ułatwiania i zawierania wieloletnich porozumień kooperacyjnych, współpracy przy dostawach towarów do krajów trzecich, a także do stosowania wielu ułatwień we wzajemnej wymianie handlo wej, wynikającej z porozumień kooperacyjnych. Już miesiąc po podpisaniu tej umowy zawarte zostało polsko-portugalskie porozumienie o współpracy w prze myślę stoczniowym, w którym oba kraje mają duże o-siągnięcia. Przewiduje ono m. in. że będziemy wspólnie projektować i budować zarówno w stoczniach naszych i portugalskich jednostki handlowe i rybackie, zaspokajając w tej dziedzinie nie tylko własne potrzeby, ale również rynków trzecich. Za łożono też wzajemną współpracę przy remontach statków oraz ustalono, że Polska udzielać będzie Portu- galii pomocy w rozwoju biur projektowych i konstrukcyj nych przemysłu stoczniowego. Jest to więc przykład kon kretnego już działania w kie runku rozszerzenia form współpracy gospodarczej, mo żliwości takich jest jednak więcej. Strona polska zalicza do nich m. in. współpracę v/ dziedzinie transportu mor skiego, rybołówstwa i przetwórstwa ryb. W niedalekiej przyszłości widzimy również możliwości rozwoju koopera cji zwłaszcza w takich prze mysłach jak chemia, górnictwo, przemysł ciężki i elek tromaszynowy. Moglibyśmy np. aktywnie włączyć się do budowy w Portugalii zakładów nawozów sztucznych czy rozbudowy kopalni. Zainteresowani jesteśmy — jeśli chodzi o import — przede wszystkim rozszerzeniem zakupu w Portugalii towarów rolno-spożywczych korka i wyrobów z nie?o mączki rybnej, a także żaku pem dźwigów portowych. Polska pragnęłaby i w przy szłości utrzymać wysoką po ^ycję jako partner handlowy Portugalii. Warunkiem jest jednak wyraźne zwiększenie oraz ustabilizowanie wymiany towarowej i współ pracy gospodarczej między naszymi krajami. Z okazji Dnia Budowlanych SZTANDAR PRZECHODNI DLA KPB KOSZALIN, SŁUPSK. Z okazji Dnia Budowlanych we wszystkich przedsiębiorstwach Środkowego Wybrze ża odbywają się liczne imprezy kulturalne, sportowe, turystyczne i inne. Wpraw dzie stałą datą Dnia Budów lanych jest 30 września, ale korzystając z dwóch dni wol nych vod pracy, na 27 i 28 września przygotowano naj więcej imprez. Np. liczni wędkarze wykorzystają wol ne dni na wędkowanie, tu ryści wyjadą do zakładowych ośrodków wypoczynkowych, w których odbędą się zaba wy i zawody sprawnościo we itp. Przewidziane są tak że spotkania z emerytami i rencistami.' Z okazji Dnia Budowla nych w Koszalińskim Przed siębiorstwie Budowlanym od będzie się uroczysta sesja KSR, podczas której nastąpi przekazanie załodze KPB sztandaru przechodniego mi nistra budownictwa i. prze mysłu materiałów budowla nych oraz Zarządu Główne go Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Bu dowlanego za zajęcie^ drugie go miejsca we współzawod nictwie w grupie przedsię biórstw Ogólnobudowlanych w roku ubiegłym. (wł) Ciwt zjazdowy dFMf) Gryf — Gwardia 0:4 Wczoraj, w Słupsku odbyło się towarzyskie spotkanie piłkarskie między miejscowym Gryfem (klasa rejonowa) a II-ligową Gwardjią Koszalin. Pojedynek wywołał dość spore zainteresowanie sympatyków »« futbolu w - grodzie nad Słupią. Mecz • zakończył się zwycięstwem II-ligowców 4:0 (3:0). Gwardziści zademonstrowali dobrą formę i kondycję, co jest obiecującym prognostykiem przed ich niedzielnym pojedynkiem z Zawiszą w Bydgoszczy, (sf) Piłkarska środa w ekstraklasie Piłkarze I ligi rozegrali wczoraj kolejną rundę spotkań mistrzowskich. Prowadząca w tabeli mielecka Stal umocniła pozycję lidera po zwycięstwie nad Śląskiem we Wrocławiu. Oto komplet wyników: Śląsk — Stal Mielec 0:1 Stal Rzeszów — Polonia 2:2 Szombierki — Wisła 0:0 ROW — Pogoń 2:0 GKS Tychy — Widzew 1:0 ŁKS — Legia 2:4 Górnik — Zagłębie 3:1 Mecz Ruch — Lech rozegrany zostanie dziś. (dokończenie ze str. 1) i usprawnienia techniczne, zaoszczędzą 280 ton wyrobów hutniczych, żeliwa i stali w tym 184 tony grzej ników żeliwnych, 50 ton rur kanalizacyjnych 40 ton kształtek i 6 ton rur wodo ciągowych o łącznej wartości 1,5 min zł. Załoga warsztatów produkcji pomocniczej zobowiązała się podjąć dodatko wą produkcję kratek wentylacyjnych i nawietrza-ków podokiennych o łącznej wartości 100 tys. zł, wykorzystując do tego celu odpady materiałów. W ramach przygotowań zaplecz socjalnych do zimy brygady we własnym zakresie, bez angażowania brygad remontowych, dokonają przeglądu i naprawy instalacji w szatniach, suszarniach i barakowozach o łącznej wartości o-koło 300 tys. zł WARSZAWA (PAP). Załoga Zakładów Mięsnych w Tarnowie, aby uzyskać dodatkową produkcję wartoś ci 2 min zł zdecydowała, że wszyscy członkowie partii jedną niedzielę przepracują w ramach czynu • Podobne zobowiązanie zrealizowało już ponad 1000 członków partii zeteme-sowców, i bezpartyjnych z przedsiębiorstwa przemysłu chłodniczego w Dębicy którzy pracowali przy bu dowie walcowni blach tran sformatorowyęh Zakładu Przetwórstwa Hutniczego w Bochni. Spośród jedenastu przed- siębiorstw przemysłowych woj. pilskiego, które złoży ły już meldunki z realizacji tegorocznych zobowiązań, niektóre przystępują obecnie do nowych czynów produkcyjnych. Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Chodzieży zadeklarowała np. dodatkową produkcję mleka w proszku i masła dietetycznego . na kwotę 6 min zł fiuta Szkła w Ujściu przekaże zakładom przemy słu spożywczego dodatkowe ilości butelek za 120 min zł, a załoga wronkowskich fabryk maszyn i u-rządzeń przemysłu spożywczego „Spomasz" —■ dodat kową partię części zamień nych za ok. 1 min zł. Dzięki wszystkim podję tym dotychczas zobowiąza niom produkcyjnym w woj pilskim na rynek krajowy przeznaczy się dodatko wą produkcję wartości pra wie 45 min zł. Natomiast wartość wyrobów przeznaczonych na eksport wynosić będzie 36 min zł. «« Załoga Fabryki Samocho dów Rolniczych w Antonin ku pod Poznaniem zobowiązała się wykonać dodat kowo do końca br. 50 samo chodów dla rolnictwa. Będzie to możliwe dzięki lep szej organizacji pracy zwłaszcza w dziale monta żu. Dzięki znacznemu obniżę niu kosztów materiałowych paliw i energii Poznańska Fabryka Maszyn Żniwnych zobowiązała się z kolei do wykonania dodatkowej produkcji wartoś ci 1,5 min zł. Stal Mielec 12:4 17- -7 GKS Tychy 10:6 11- -9 ROW 10:6 9- -7 Wisła 10:6 7- -5 Ruch 9:5 13- -7 Legia 9:7 16- -16 Polonia 8:8 11- -10 Śląsk 8:8 8—7 Pogoń 8:8 12- -13 Lech 7:7 14—15 Górnik 7:9 11- -12 ŁKS 6:10 11- -14 Szombierki 6:10 7- -10 Stal Rzeszów 6:10 6—10 Widzew 6:10 5- -9 Zagłębie 4:12 6- -13 WARSZAWA (PAP). Jak Informuje IMiGW, dziś w woj. północno-zachodnich i północ-, nych będzie zachmurzenie u-miarkowane , przejściowo duże z możliwością wystąpienia niewielkich opadów. Temperatura maksymalna od 20. do 25 st, tylko miejscami na północ nym zachodzie około 17 st. Wiatry słabe i umiarkowane na północnym zachodzie okre sami dość silne z kierunków południowo-zachodnich. Jesienią na poziomki RADOM (PAP). Letni wrze sień sprawił, że w Puszczy Kozienickiej ponownie zakwi tły i owocują poziomki; przy stępuje się już do zbiorów tej smacznej jagody leśnej. W rejon Pionek, Rajca i Gar batki każdego dnia wybiera się sporo amatorów jesiennych poziomek. W lasach pod Radomiem zakwitły też po raz drugi krzewy leszczyny. Zamiast w kuropatwę — w myśliwego CIECHANÓW (PAP). Na-i wet polowanie na kuropatwy może być niebezpieczne. Przekonali się o tym myśli wi w okolicach Płońska w woj. ciechanowskim: jeden z nich — miast pieczyste —■ upolował... kolegę. Przeznaczone dla kuropatwy ziarna śrutu zraniły myśliwego w nos i klatkę piersiową. Pechowca trzeba było skierować do szpitala. ZADANIA FJN (dokończenie ze str. 1) ry, jakości I efektywności pracy — stworzą jeszcze po myślniejsze warunki startu w nadchodzące pięciolecie. Umacniajmy dyscyplinę społeczną, troszczmy się o ład publiczny i porządek, podnośmy kulturę współżycia między ludźmi a zarazem przeciwstawiajmy się występującym jeszcze negatywnym postawom I zwalczajmy szkodliwe zjawiska spo łećzne, Apelujmy o podejmowanie inicjatyw i działań zmierzających do dalszego upiększenia i porządkowania naszych wsi, miast i osiedli mieszkaniowych, podnoszenia poziomu higieny i estetyki w miejscu pra cy. zamieszkania i w obiektach użyteczności publicznej. Niechaj czyn społeczny, trafnie ukierunkowany i rze teinie wykonywany, wspiera działalność państwa i władz terenowych, służącą za«poka janiu potrzeb bytowych, socjalnych i kulturalnych lud ności. W zakończeniu uchwały Prezydium zwraca się do wszystkich komitetów FJN i samorządu mieszkańców o dalsze podnoszenie poziomu aktywności i jakości pracy, o głębsze wnikanie w próbie matykę społecznego życia o-raz lepsze i efektywniejsze rozwiązywanie różnorodnych spraw i potrzeb obywateli. Następnie Prezydium OK FJN przyjęło wytyczne do działalności komitetów Fron tu Jedności Narodu w dziedzinie ochrony środowiska naturalnego człowieka. Okreś łają one w oparciu o program ochrony środowiska do 1990 r. zatwierdzony przez Biuro Polityczne KC PZPR i Prezydium Rządu — kierunki rozwo?u inicjatyw spo łecznyCh, które wspierać i u-zupełniać będą długofalowe zamierzenia państwa. W toku posiedzenia rozpatrzono informację o dostosowaniu struktury komitetów FJN do dwustopniowej orga nizacji władz i administracji terenowej oraz nowego podziału terytoria1 "eto k»-aju. Prezydium OK FJN podkreś liło wzrost roli i zadań miej skich, gminnych i wiejskich komitetów FJN w rozwijaniu aktywności mieszkańców miast i wsi sprzyjającej realizacji programu rozwoju spo łeczno-gospodarczego regionów. Wskazało również na konieczność dalszego umocnienia samorządu mieszkańców oraz doskonalenia konkursów: „Mistrz gospodarnoś ci", w odniesieniu do miast liczących do 15 tyś. mieszkańców i ,.Gmina — mistrz gospodarności", służących wyzwalaniu inicjatyw społecznych i produkcymych ludności oraz krzewieniu gospodarności. Strona 4 POLITYKA, GOSPODARKA, ŻYCIE SPOŁECZNE G/os Pomorza nr 212 mmmmm. iiliiiii Fot. Jerzy Patan POLAK -ISTOTA STOWARZYSZONA Lubimy stowarzyszać się. W samej tylko Warszawie zarejestrowanych jest blisko 400 różnego rodzaju stowarzyszeń: naukowych, zawodowych, kulturalnych, hobbystycznych. Co czwarty warszawiak należy do któregoś z nich. Od narodzin obracamy się w krągu stowarzyszeń. Przychodzimy na świat w wyniku decyzji rodziców, któ rzy są członkami Towarzystwa Planowania Rodziny. Nad naszą edukacją czuwa Towarzystwo Przyjaciół Dzieci. W wieku lat pięciu domagamy się od rodziców, aby sprawili nam psa. Idą więc do schroniska Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, skąd przyprowadzają ślicznego kundelka, najlepszego kompana do zabaw. Ani się obejrzymy, a już za nami szkoła podstawowa i jesteś my w szkole średniej. Dziewczętom marzy się wówczas, że będą kiedyś członkiniami Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru i Filmu. Chłopcy widzą się w sekcji sprawozdawców sportowych Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Po kilku latach panienki noszą w torebkach legitymacje Stowarzyszenia Księgowych w Polsce, zaś ich rówieśnicy — Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Przemysłu Materiałów Budowlanych. Tylko jeden obywatel na pół miliona ma szansę stać się członkiem Stowarzyszenia Polskich Artystów Lutników, zaś jeden na 4-0 tysięcy — Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Jesteśmy w wieku dojrzałym. Mieszkamy w osiedlu zaprojektowanym przez członków Towarzystwa Urbanistów Polskich, w domu1 będącym dziełem inżynierów skupionych w Stowarzyszeniu Architektów Polskich. Narzekamy od czasu do czasu na komunikację miejską, nie wiedząc nawet, że moglibyśmy kierować nasze pretensje pod adresem członków Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Komunikacji. Przychodzi pora stabilizacji życiowej. Poza pracą mamy także inne zainteresowania. Lubimy np. muzykę. Zapisujemy się więc do Stowarzyszenia Akordeonistów Polskich. Bardziej romantyczne natury zostają członkami Towarzystwa Miłośników Gitary Klasycznej. Przed emeryturą nasilają się w nas nie spełnione marzenia o dalekich lądach i morzach, egzotycznie brzmiących nazwach portów, ludach różnych kultur. Uczęszczamy więc pilnie na projekcje i odczyty np. do Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Afrykańskiej, mając namiastkę obcowania z innym kontynentem. Wreszcie czas na podsumowanie naszego żywota. Sięgamy po pióro i spisujemy memuary, korzystając ze wskazówek Towarzystwa Przyjaciół Pamiętnikarstwa. Gdy nadejdzie nasz kres i na miejsce wiecznego spoczynku odprowadzą nas koledzy ze stowarzyszeń, legniemy v/ grobie pośród szumiących drzew i zieleni, zaprojektowanej przez członków Stowarzyszenia Naukowo--Technicznego Inżynierów i Techników Ogrodnictwa. (PAP) „NOCE I DNIE" NA EKRANACH KIN Na ekrany kin w całym kraju wszedł 23 bm. nowy polski film fabularny reżyserii Jerzego Antczaka „Noce i dnie", będący e-kranizacją jednego z najwybitniejszych dzieł polskiej literatury współczesnej — noszącej ten sam tytuł powieści Marii Dąbrowskiej. Warszawska premiera t udziałem twórców i aktorów odbyła się w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki. Film „Noce i dnie" należy do największych przed sięwzieć naszej kinematografii. Reżyser wraz z ekipa licząca kilkuset aktorów i twórców oraz pracow ników technicznych pracował nad nim 5 Int. Zdiecia trwały 2 lata. Na ekranie ożyły znane z lektury żaka tki Krepy i Serbinowa, ulice Kalinca. Powstała u-dana, twórcza adaptacja dzieła literackiego, dająca szeroko zakrojoną^ panoramę życia społeczeństwa pol skiego na przełomie XIX i XX wieku. Film dzieli się na dwie części: „Bogumił i Barbara" i „Wiatr w oczy", których łączna proiekcja trwa ok. 4 godzin i 20 min. Zaangażowano wielu popularnych artystów. W rolach Głównych bohaterów oglądamy Jadwigę Barańską i Jerzego Binczyckiego. Autorem zdieć jest Stanisław Leth. (PAP) • S Czy mówić o kłopotach,? Bardzo uważnie śledzę proces organizowania produkcji buraczanego kombajnu. Jakby nie było, jest to przecież proces przy gotowywania się przemysłu maszyn rolniczych do zupełnie nowego etapu, jakim będzie rozpoczęcie w Polsce seryjnej produk cji maszyn rolniczych o wysokim stopniu zautomatyzowania, maszyn wyposażonych w elektroniczno-hydrauliczny system sterowania. A nie wszyscy wiedzą, bądź uświadamiają sobie, że właśnie buraczany kombajn — już montowany w słupskim „Fama-rolu" i w najbliższych latach tamże produkowany w całości — etap ten otworzył, jako że zbożowy kombajn bizon-gigant-automatic wytwarzany jest dopiero w pojedynczych egzemplarzach serii informacyjnej. Nie jedyny to zresztą powód skrzętnego gromadzenia informacji na ten temat. Warto trzymać rękę na pulsie wydarzeń, od których zależeć będzie wywiązanie się słupskie go „Famarolu" z zobotoiązań wobec naszego rolnictwa i śledzić przebieg spraw, od których zależeć będzie uu>olnienie tysięcy rolni ków, kobiet głównie, od harówki, wprost morderczej, gdy ludzi pracujących na buraczanych plantacjach nękają jesienne szarugi i zimne wiatry. Aliści to uważne śledzenie nie wpływa — co podkreślić chciałbym z naciskiem — * nieufności do załogi „Famarolu". Jej wysokie, zawodowe umiejętności, jej robotni cza ambicja i jej ofiarność, potwierdzają od lat takie chociażby dokonania jak zameldowanie się na mecie bieżącej pięciolat ki już 15 września br. I sądzę, że właśnie te cechy załogi skłaniały Edwarda Szydli-ka, dyrektora naczelnego „Famarolu", do składania — w odpowiedzi na pytania o trudności i zagrożenia zadawane przez publicystów rolnych podczas dwu wizyt w pieriuszym półroczu — bardzo znamiennego oświadczenia. Załoga „Famarolu'1 zrobi wszy stko. by wywiązać się z przyjętych obowiązków". Niewywiązanie się, tak w roku 1975, jak też i w przyszłym, z dwu najważniejszych i uznanych za podstawoioe zadań (w 1975 roku: wyprodukowanie 750 kosiarek rotacyjnych i zmontowanie 200 kombajnów buraczanych; w 1976 roku: wy produkowanie 3000 kosiarek i 500 kombaj nów) w ogóle — jak wynikało z owych o-świadczeń — nie wchodzi w rachubę. Rów nież termin, przewidziany w uchwale Rady Ministrów, osiągnięcia przez „Famarol" pełnej zdolności produkcyjnej w 1978 roku (1600 kombajnów, 6000 kosiarek oraz wiele do tych maszyn części i zesipołów, którymi będziemy spłacać zakupione technologu& może być jedynie przyśpieszony. Wiem, co dotąd zrobiła załoga „Famaro•* lu". Wiem, że dla buraczanego kom-bajnu zjednała kooperantów, choć mieli już oni plany produkcji usta* lone i zatwierdzone. Przeszkolono część załogi, ponad 120 mechaników gwarancyjnych (tylko oni mogą uruchamiać kombajn u nabywcy) i zorganizowano terenowy ser wis. I co najważniejsze — przyrzeczone rolnictwu w tym roku kombajny, już pra cują na buraczanych polach. To wszystko, wraz z entuzjastycznym tonem dotychczasowych, radiowo-telewizy} nych meldunków i publikacji w prasie kra jowej mogłoby napawać otuchą i optymizmem. Zapowiadano przecież rozpoczęcie szerokiego programu prac inwestycyjnych — ustalonych w uchwale Rady Ministrów — już na początku tego roku. Pisano o e-nergicznym zajęciu się przez władze Słup ska sprawą realizacji tych inwestycji, trak towanych jako szczególnie ważne dla rozwoju kraju. Stwierdzano, że „Famarol" już rozbudowuje swój potencjał produkcyjny.. No cóż, optymizm, jak na razie, górą. Sygnały o zacięciach Są ledwo słyszalne Nie ma ich zresztą wiele, jako że dyrekcja „Famarolu", występująca w roli inwestora, nie chciała i nie chce się narażać budowlanym. Wiem, jakiego rodzaju obawy i przed czym zamykają usta dyrektorom „Famaro~ lu". Nie zabierałem więc dotąd głosu. Nasza gazeta nie chciała utrudniać rozmów z dyrekcjami Koszalińskiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Przemysłowego i Słupskiego Przedsiębiorstwa Budowlanego. Wydaje się jednak, że dłużej milczeć nie należy. Ze wyraźnie i bez ogródek trzeba powiedzieć iż realizacja programu rozbudowy „Famarolu" jest już opóźniona. Owszem, gotowa jest dokumentacja. Gotowy jest teren, na którym rozpocząć powinna pracę koszalińska „przemysłówka". A powinna je rozpocząć w październiku br. Niestety, nie zamierza tego zrobić, gdyż „nie ma gwarancji ciągłego frontu robót, a brak takowego zaciążyłby ujemnie na inte resach przedsiębiorstwa". To prawda, że „Mostostal" obiecuje dostarczyć konstrukcję dwóch głównych hal dopiero w II i III kwartale przyszłego roku. Mostostalowcy nie powiedzieli jednak ostatniego słowa i można zakładać, że świadomość potrzeb roi nictwa źachęci ich do przyśpieszenia dostaw. A tymczasem koszalińska „przemy-słówka" taką ewentualność i szansę przekreśla. I co więcej — nieukończenie w tym roku prac wstępnych (przesunięcie linii wy sokiego napięcia i kanału burzowego, zbudowanie dróg dojazdowych oraz ukończenie robót niwelacyjno-ziemnych) może spowodo wać również opóźnienie montażu konstrukcji. Wiadomo przecież, że w zimie ciężko budować drogi i wykopy, ciężko zazwyczaj prowadzić roboty ziemne. Wiadomo ponadto wszystkim, że na słupski „Famarol"' zwrócone są dziś oczy milionów rolników, że właśnie ta fabryka, na której rozbudowę przeznacza się 800 min zł, w sporym stopniu decydować będzie o tym jle będziemy mieć żywności. A to przecież leży w interesie nas wszystkich. Łącznie z pracownikami przedsiębiorstw budowlanych. JÓZEF KIEŁB ATRAKCYJNE NAGRANIA Kolekcjonerzy nagrań z muzyką rozrywkową mają możność uzupełnienia swych zbiorów o nowe. atrakcyjne pozycje. Nasza najmłodsza wytwórnia fonograficzna — działająca przy Krajowej Agencji Wydawniczej RSW „Prasa — Książka — Ruch" — „Tonpress" rozpoczęła produkcję zapowiadanych od dawna „singli" z udziałem najpopularniejszych wykonawców. Inauguracyjna e-dycja „Tonpressu" przyniosła nagrania z festiwali w Opolu i Kołobrzegu. Oprócz wspomnianych płyt RSW „Prasa — Książka — Ruch" wydaje z powodzeniem od kilku lat pocztówki dźwiękowe, których wykonawcami są zespoły i piosen karze polscy i zagraniczni. Ostatnio np. ukazało się nagranie przeboju Bobby Vin-* tona „Melodia miłości". Na pocztówkach „Ruchu" nagrywane są również materiały pomocnicze do nauki języków obcych. (PAP) „LOT" W SYSTEMIE MIĘDZYNARODOWEJ PLL „Lot" włączyły się do międzynarodowego systemu automatycznej rezerwacji miejsc pasażerskich, z którego korzysta obecnie 15 przedsiębiorstw lotniczych. Kasy „Lotu" w Warszawie, a także na międzynarodowym lotnisku O-kęcie otrzymały nowoczesne urządzenia, pozwalaią-ce szybko udzielić odpowiedzi, czy w danym dniu na określony samolot są jeszcze miejsca, a jeśli ^sk — przyjąć rezerw?cję. T?-kie informacje otrzymuje sie nie tylko o liniach i samolotach „Lotu", ale także o samolotach i połączeniach wszystkich przedsiębiorstw należących do tego syste- REZERWACJI mu. Czas na uzyskanie odpowiedzi o polskich samolotach waha się w granicach 2 do 6 sek. O liniach innyfch przewoźników system informuje w przeciągu 2 do 5 minut. W tym czasie pytanie doci°ra do centrum komputerowego, oddalonego od Warszawy o około 8.500 km (Atlanta — USA), skąd na ekran u kasjerki trafia odpowiedź. Obecnie do systemu podłączone sa placówki „Lotu" w Warszawie i Nowym Jorku. Od 1 kwietnia przyszłego roku również placówki w Paryżu, Londynie i Frankfurcie nad Menem otrzymają zestawy niezbęd nych urządzeń. (PAP) Cechą młodego pokolenia jest to, że ma ono przyszłość. I z tego prostego faktu płyną określone oraz bardzo konkretne konsekwencje. Dla całego społeczeństwa, dla kierowników politycznych państwa, dla rodziców i dla całe-' go młodego pokolenia, a także dla wielu, bardzo wielu instytucji oraz organizacji. Wszyscy bowiem łącżnie pbo-wiązani są W imieniu młodego pokolenia i w trosce o jego przyszłość do myślenia kategoriami jutra, perspektywy "i — nawet wizji. Żobowiązani są do konstruowania przy szłości, jej planowania, a także do przetwarzania wszystkich koncepcji w odpowiednie warunki.. Co tu dużo ukrywać, chociaż Polska słynie młodością swojego społeczeństwa, a więc kapitałem najcenniejszym, to jednak do roku 1971 zagadnienie polskiej perspektywy umykało powszechnej uwadze, zaś prace nad perspektywą szły więcej niż opornie. Jakoś nie było klimatu, jakoś brakowało wyobraźni. A przecież człowiek, tym bardziej już człowiek młody, nigdy nie żyje dniem dzisiejszym. Na równi absorbuje go teraźniejszość co i przyszłość. Pod tym właśnie względem radykalna zmiana nastąpi ła natychmiast po VII Plenum w grudniu 1970 r. Już w styczniu 1971 r. minister oświaty i szkolnictwa wyższego działając na mocy uchwały Biura Politycznego powołał konąiW fks^ortóY- do spraw raportu o stanie i perspektywach oświaty. Była to właśnie ta jaskółka, która zwias towała nowe podejście do problemów polskiej perspekty wy i także do problemów tak złożonych, jak wiara w przy szłość czy poczucie pewności jutra. Ożywiły się też różne instytucje powołane do prac nad perspektywą, w tym komitet PAN „Polska 2000". Słotoem — i na tym tak newralgicznym odcinku zaczął się wyraźny ruch. W gorącym roku 1971 przyszłość Polski zajmowała w dyskusjach publicznych, i nie tylko publicz nych, równie dużo miejsca co i teraźniejszość. Tematyka ta niemal nagle zyskała taką samą rangę co i poprawa warunków socjalnych w zakładach płace czy zaopatrzenie rynku. Wreszcie VI Zjazd i pod tym wzglęoem spełnił oczekiwania społeczne. Tak więc można stwierdzić, że zaczął się zupełnie nowy etap w podejściu do przyszłości. Pięcioletnie efekty tego otwarcia, mimo krótkiego czasu, są już spore. , Obok wyspecjalizowanych instytucji naukowych i państwowych — aż trzykrotnie problematyką polskiej przyszłości zajmował się Komitet Centralny i wielokrotnie Biuro Polityczne. Po raz pierwszy wiosną 1972 r. Komitet Centralny debatował nad programem mieszkaniowym do roku 1990. Jak pamiętamy, program ten otrzymał nazwę G/os Pomorza nr 212 POLITYKA, GOSPODARKA, 2YCIE SPOŁECZNE Strona 5 KROK m mm w. w&mm KAPRZOD? SBKB^i "Wiele już napisano w prssie, wiels powiedziano *' radiu i telewizji na temat — nazwijmy to delikatnie —• niedoskonałości dotychczasowego sposobu tworzenia bazy turystyczno-wczasowej. 'Aktualny model, w którym dominującą rolę odgrywają ośrodki wypoczynkowe budowane przez zakłady pracy i różne organizacje gospodarcze, następnie u-źytkowane przez nie na zasadzie wyłączności, doprowadził do nieracjonalne go, w wielu przypadkach wręcz rozrzut nego, a często i dla środowiska geogra ficzno-przyrochiiczego zabójczego sposobu wykorzystywania terenów o wysokich walorach rekreacyjnych. Po dru gie — stworzył system niesprawiedliwy "W systemie tym bowiem możliwości za żywania wypoczynku, a zwłaszcza jego jakości, uzależnione zostały od tego, w jakim zakładzie kto pracuje. Działania na marginesie Władze województw nadmorskich nie ód dziś trapią niekorzystne zjawiska towarzyszące swoistej „parcelacji" coraz bardziej deficytowych terenów wy poczynkowych. Rekreacyjne zasoby środowiska geograf iczno-przy rodni czego są przecież wspólnym, ogólnonarodo wym dobrem i stąd wszystkim należa łoby je udostępnić. Tymczasem na nie wiele zdały się wcześniej sporządzone plany zagospodarowania wybrzeża dla potrzeb turystyki i innych form wypoczynku. Racjonalna, troską o dobro ogółu kierująca się myśl urbanistyczna często ustępować musiała „argumentom" w postaci reprezentującej przedsiębiorstwo X lub Y zgoła kwoty środków inwestycyjnych. popartej ich włas nymi materiałami budowlanymi tudzież ekipami wykonawczymi — choćby przywożonymi z drugiego krańca Pol-ski. Tak zresztą dzieje się po dziś dzień. Wszelkie ogólnonarodowe akcje, dotyczące np. racjonalnego gospodarowania siłą robocza, materiałami, środkami transportu itd. — w przypadku budowy i eksploatacji ośrodków wypoczynkowych jak gdyby w ogóle nie obowiązywały. Poza aspektem ogólnospołecznym, gos poaarka rekreacyjnymi zasobami środowiska geograficzno-przyrodniczego ma u nas jeszcze jeden wymiar. Regionalny. Otóż zasoby te mają być jedną z podstaw rozwoju gospodarki obszarów nadmorskich. Jeśli zaś wobec wypoczynku traktowanego jako gałąź gospodarki regionu postawić minimalne wymagania, to wpływy z niego powinny zapewniać chociażby możliwość odpowiedniego rozwijania gospodarki komunalnej, sieci handlo-wo-usługowej, urządzeń kulturalnych i sportowych w samych miejscowościach wypoczynkowych — nie mówiąc o budowie dróg i sieci ogólnie dostęp- nych obiektów turystycznych itd. Sami zresztą dobrze wiemy, jak z tym wszystkim jest w Kołobrzegu, Mielnie, Darłowie, Jarosławcu, Ustce czy Łebie. Tymczasem świadczenia na rzecz wie lomilionowyc.h rzesz turystów, wczasowiczów, i kuracjuszy co roku przebywających na obszarze obydwu naszych województw nie przynoszą żadnych po ważniejszych wpływów. Nie przynoszą, bo przecież to, co na organizacji wypoczynku zarabiają niedawno do działania powołane przedsiębiorstwa regionalne — Kołobrzeskie Przedsiębiorstwo Turystyczne „Bałty-wfa" i Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Turystyczne w Koszalinie — z ledwością wystarcza na odtwarzanie ich własnej, ubożuchnej bazy i niewielkie, daleko w tyle za potrzebami pozostające jej rozwijanie. I chyba, nie może być inaczej, bowiem tego rodzaju przed siębiorstwa, działające w oparciu o ho teie miejskie, bardziej niż skromną ba zę noclegową odziedziczoną po dawnych terenowych ośrodkach sportu, tu rystyki i wypoczynku oraz pokoje od-najmowane od osób prywatnych, to po ruszanie s:ę po marginesie problemu. To zaledwie pierwszy krok na drodze do uczynienia turystyki i wczasów gałęzią gospodarki regionu. W nowym województwie No, ale z roku na rok jesteśmy mądrzejsi. Takie wrażenie wyniosłem ze Słupska, gdzie obecnie przygotowuje się projekt programu turystycznego zagospodarowania województwa do ro ku 1990 i równocześnie podejmuje •pierwsze prace związane z powoływaniem z dniem 1 stycznia 1976 roku — wojewódzkiego przedsiębiorstwa turystycznego. Przyszłemu słupskiemu przedsiębiorstwu turystycznemu wyznacza się kon kretne zadania w dziedzinie organizacji i obsługi ruchu turystycznego, wćza sów oraz wypoczynku świątecznego. I ono, przejmując część bazy należącej dotąd do Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Turystycznego w Koszalinie, siłą rzeczy rozpocznie od skromniutkiego „wiana". Złoży się na nie 599 miejsc w hotelach, 1199.miejsc W ośrodkach kempingowych, dwa biura wynajmu kwater prywatnych i słupski zakład remontowo-budowlany koszalińskiego WPT. Wypada dodać że stosunkowo •znaczny wkład do owego „wiana" wnie sie Ośrodek Sportu i Rekreacji w Lęborku, dysponujący hotelem w tymże mieście oraz dwoma ośrodkami kempin gowymi, polem namiotowym i biurem zakwaterowań (1200 miejsc w ookojach odnajmowanych od osób prywatnych) w Łebie. Dla słupskiego przedsiębiorstwa turystycznego zastrzeże się wyłączność w prowadzeniu biur zakwaterowania, biur obsługi ruchu turystycznego, wy- najmowaniu pokoi gościnnych od osółs prywatnych oraz organizowaniu również przez osoby prywatne prowadzonych stołówek sezonowych. Wyeliminu je to nic zawsze na zdrowie turystom i wczasowiczom wychodzącą „konkurencję" pomiędzy wszelkiej maści orga nizatorami wypoczynku, zaś inne insty 'ucje i organizacje — co podkreśla dv rektor Wydziału Kultury Fizycznej i Turystyki Urzędu Wojewódzkiego w Słupsku, Antoni Bernatowicz — zmusi do zajęcia się ich statutowymi zadania mi, np. turystyką kwalifikowaną (PTTK) czy wypoczynkiem ludności wiejskiej (OST „Gromada"). Dalej niż „Bałtywia" Wzorem dla* ludzi usiłujących słupskiemu przedsiębiorstwu nadać kształt optymalny jest w sporej mierze kołobrzeska „Bałtywia". „Bałtywii", która pierwsza na Środkowym Wybrzeżu do starczyła nieodpartych dowodów na to że obsługa ruchu turystycznego i orga nizacja wczasów może być orzedsięwzię ciem opłacalnym, nie udało się jednak dotąd zrealizować jednego ze swych zadań. Chodzi o wykorzystanie nadwy żek miejsc w zakładowych ośrodkach wypoczynkowych. W projekcie statutu słupskiego przed siębiorstwa turystycznego także znajdu je się punkt mówiący o „pośrednictwie w zakresie optymalnego zagospodarowania bazy innych jednostek". Osobiś cie nie wierzę, żeby realizacja tak sfor mułowanego zadania przyniosła jakieś znaczące dla gospodarki województwa rezultaty, Dysponujące własnymi ośrod kami zakłady pracy będą wolały skra cać sezon, albo po prostu ukrywać miejsca nie wykorzystane, byle tylko nie wpuścić kogoś ..obcego". Że jest to dla nich szansa obniżenia kosztów u-trzymania ośrodka? Niestety, argumen ty ekonomiczne tutaj raczej się nie liczą. Stanowczo większe nadzieje można wiązać z fragmentem przyszłego sta tutu SPT. który mówi o administrowa niu ośrodkami międzyzakładowymi. Fragment ten współbrzmi z preferencjami, jakie w województwie słups kim gotuje się inwestorom skłonnym łączyć środki celem budowy wspólnych ośrodków wypoczynkowych. I to właśnie jest tym krokiem naprzód w przekształcaniu obecnie dominującego, „za kładowego" modelu organizacji wypoczynku w system bardziej sprawiedliwie urzeczywistniający powszechne przecież prawo ludzi pracy do wypoczynku. Równocześnie — w system bardziej racjonalny z gospodarczego punktu widzenia. W Słupsku zapewniono mnie, że po czynienie takiego ,kroku naprzód" jest tylko kwestią czasu i... posiadania od-ipowiedniej kadry. „Zakładowy" model przeżywa się bowiem także z . innych względów, o czym świadczą ogłoszenia w rodzaju „ośrodek wypoczynkowy w miejscowości X zamienię na,..". Inna powinna bvć mentalność współwłaścicieli ośrodków międzyzakładowych, a takich będzie przecież coraz więcej, ja ko że coraz mniej zakładów pracy stać będzie na budowę własnych ośrodków o zabudowie trwałej — i to zgodnie z podwyższającą wymogi zasada optymai nego wykorzystania terenu. Innych już sie nie buduje, zaś wszelkie dotychera sowe prowizorki stopniowo ulegają lik widacji. Chciałoby się podzielać ów optymizm bez zastrzeżeń. Tak czy inaczej — warto będzie uważnie obserwować słupskie poczynania. w tym wzgledzie. I systematycznie wymieniać doświadczenia, bo tn Morawie zazwyczaj wychodzi na zdrowie, JAN POFRAWSKI mpfm { 'i /I . WIĘCEJ KONSEKW Z PPiUR „KORAB" USTKA. Ostatnio znacznie polepszono warunki pracy nałogi lądowej „Korabia", a także jakość i ilość produkowanych tutaj przetworów rybnych. Od maja br. w Przedsiębiorstwie Połowów i Usfug Rybackich „Korab" w Ustce, większość czyn ności obróbki wstępnej dorszy i śledzi wykonuje się mechanicznie, przy pomocy niedawno zainstalowanych tutaj maszyn. Modernizacja wyzwoliła także niektóre rezerwy produkcyjne, istniejące m. in. w konserwiarni, pozwalając w efekcie' na zwiększenie ilości wytwarzanych konserw rybnych. Od lipca kon serwiarnia pracuje na zwiększonych obrotach - mówi kierowniczka Wydziału Przetwórstwa Rybnego inż. Teresa Sarnowska. - Obecnie produkuje się tutaj konserwy śledziowe w sosie pomidorowym oraz na sposób gdański. Produkujemy ok. 200 ton konserw miesięcznie, z przeznaczeniem na rynek krajowy oraz na ekspert do Czechosłowacji, Węgier, RFN i krajów Afryki. Oprócz śledziowych, wytwarzamy również konserwy z innych ryb. (wir) Zdjęcie ^górne: korabiowskie bombonierki, czyli zestawy konserw rybnych. Zdjęcie poniżej: za chwilę automatyczna zamykarka zaciśnie wieko konserwy śledziowej. Pozostanie jeszcze naklejenie firmo wej etykiety ze znakiem PPiUR „Korab" Ustka i... do sklepu, Fot. I. WOJTKIEWICZ msm iwai ,.samodzielne mieszkanie dla każdej rodziny". W sumie do roku 1990 musimy — podkreślam — musimy zbudować 7,3 min mieszkań, tj. musimy oddawać corocznie 11—12 mieszkań na każdy tysiąc mieszkańców. W tym pięcioleciu zbudujemy 1 min 125 tys., w nadchodzącym 1,5 min— —lk6 min. Natomiast w latach 19R1—1990 aż ponad 4.5 min. Oblicza się, że łącznie w tym dwudziestoleciu do no wych mieszkań o znacznie większej powierzchni i znacz nie wyższym standardzie przeprowadzi się ponad 20 mi lionów osób. Następnie — już w listopadzie 1972 r. odbyło się Plenum KC na temat spraw młodego pokolenia, jego perspektyw i udziału w budownictwie socjalizmu. Przemawiając na tym Plenum tow. Edward Gierek oświadczył: „Nasz cel — to Polska socjalistyczna, wysoko rozwinięta gospodarczo, zapewniająca wysoki standard życia swym o~ bywatelom. stanowiącą silne o Dzieje 1 kultura Pomorza Środkowego; 2> Ogólnopolska wystawa grafiki. malarstwa i rzeźby amatorskiej rzemieślników cechowych MŁYN ZAMKOWY — Czvnny w godz. 10—1S. Kultura ludowa Pomorza Środkowego KLUKI — Zagroda Stowitfska — otwarta w godz. 10—l*. Kul tura materialna i sztuk* Sło-wińców. KLUB MPiK - plae Armii Czerwonej 6 — wystawa grafiki Wiesława Dembskiego BWA — Baszta Obronna — wystawa fotogramów pod nazwą: „Ziemia słupska w obiektywie". BRAMA NOWA — Galeria PSP — czynna w godz. 12—16. 1) Salon wvsta wowo-sprzedai-ny; 2j wystawy — malarstwo Leszka Walickiego i fotogramów Bogumiła Opioły SMOŁDZINO — Muzeum Przy rodnicze SPN — otwarte codziennie w godz 10—16. KOŁOBRZEG MUZEUM Oreia Polskiego — 11 Wie£a Roleeiaty — ..Dzieje oręża nolskiego na Pomorzu Zachodnim" 2> Kamieniczka przy ul. Emilii Gierczak — „Dziele Kołobrzegu" ffv<4awy c-~nne ws wtorki I ni^ii'zie1e oocTonel Portii Ro-batn!cie| R®dogu|e Kolegium • jl Zwycięstwo 137/139 (budynek \A/RZZ) 75 604 KosJolin Telełocyi ceł) arryimula uTę-dy pocztowe fistnoosze orgj oddziały del9qotury Przedsiębiorstwo Upowszechnienia Prosy Ksiqżkl Wszelkich łnforrrocl' o worunkoch prerumeroty ud?'elo-io wszystkie placówki „Ruch" ' ooczty. Wydowco Koszalińską Wvdown!etwo Prosowe RS'vV .Proso - Ksiqżko - Rurh" ul powla Findero 27a 75 721 Koszalin centrolo telefoniczna 240 27 Tłoczono Prasowe ZoMa-dy Graficzne Koszolin, ul Alf'*, do Lampego 18. Nr Indeksu 35024. 4:£.54;'";J |l.i |.l.lU|ll|»)lHI|jl.HH..U»l|. KOSZALIN. 26 bm, (piątek) w siedzibie Wojewódzkiego Zespołu Poselskiego w Koszalinie — gmach Urzędu Wojewódzkiego (pokój 282, II piętro) — od godz. 9—12 skargi i wnioski ludności przyjmować będzie poseł na Sejm PRL, ob. Weronika Daszkiewicz. KIEDY KONIEC REMONTU ZAMKU? BYTÓW. Wieloletnie prace konserwatorskie na bytow-skirn Zamku, prowadzone przez Pracownię Konserwacji Zabytków w Szczecinie uwieńczone zostały przekaza niem do użytku w roku u-biegłym skrzydła wschodniego, w którym znalazły pomieszczenie miejska biblioteka publiczna i biblioteka pedagogiczna. Wartość dotychczas wykonanych robót w skrzydle wschodnim, południowym i północnym zamyka się kwo tą 15 min złotych. Obecnie prace koncentrują się w skrzydle południowym i północnym zamku. Przewidziane nakłady na adaptację obiektu dla potrzeb użytko-wych wynipsą ponad 25 min 1 zł. W kosztach tych, pokry | wanych głównie z budżetu i centralnego na ochronę za- jj bytków, partycypuje Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Turystyczne i' budżet terenowy. Na ostatnio zorganizowanej przez naczelnika miasta koordynacyjnej naradzie w Zam ku, z udziałem inwestorów i wykonawców dokonano o-ceny dotychczasowego przebiegu robót remontowych i podjęto przedsięwzięcia mające na celu ich przyspiesze nie. Został stworzony szero ki front robót budowlanych w skrzydle południowym, gdzie powstanie restauracja z kawiarnią' 4 hotel WPT. Niezbędne jest więc wzmocnienie ekipy budowlanej. W skrzydle północnym^ Z?mku wyznaczonym na sie dzibę Muzeum Zachodnio--kaszubskieffó' budowlani czekają na instalatorów Słup skiego Przedsiębiorstwa Instalacji Budowlanych, którzy zgodzili się wejść na budowę dopiero w grudniu br. (mk) Warunki klimatyczno-glebowe Środkowego Wybrzeża szczególnie sprzyjają uprawie ziemniaków. Tu również w Boninie koło Koszalina mieści Hę Instytut Ziemniaka — placówka naukowa zajmująca się m. in. hodowlą nowych*•dmian ziemniaków odpornych na zmiany klimatyczne i choroby wirusowe. CAF — Kraszewski DRAWSKO. Jut od kilku lat świetlica Spółdzielni Miesz kaniowej „Swit stanowi miejsce spotkań ludzi, którzy chcą uczestniczyć w życiu kulturalno-oświatowym osiedla. W niedużych pomieszczeniach przed południem organizowano przedszkole, a po południu młodzież i starsi przy chodzili na kawę, brydża, spotkania. W okresie lata było w niej tłoczno, gdyż udostępniono świetlicę wczasowiczom z FWP. Teraz zrobiło się cicho i pusto. Ale jak zapewnia dyrektor spółdzielni, Magdalena Sipurzyńska, już niedługo, bo od 1 października świetlica ożyje na nowo. O-becnie trzeba przeprowadzić w niej remont. Od 1 października zaczną pracować wszystkie sekcje zainteresowań. Jedno tylko się zmieni: nie będzie już przedszkola. Nie znaczy to jednak, że najrriłodsi nie znajdą w świetlicy miejsca. A (am) POD ZNAKIEM WĘDKARSKIEGO KIJA SPÓŁDZIELNIE I KÓŁKA W CZOŁÓWCE SZCZECINEK. Miejski Komitet Narodowego Funduszu Ochrony Zdrowia poinformował nas o realizacji planu zbiórki w roku bieżqcym. Na koncie NFOZ znajduje się prawie 2,5 min złotych, co stanowi ponad 80 proc. rocz nych założeń. W akcji tej przo dujq spółdzielnie i kółka rolnicze, oraz rzemieślnicy i mło dzież szkolna. Rolnicy ze Szcze cinka i gminy Wierzchowo wy konali już roczny plan świadczeń. Dobrze przebiega zbiórka również w gminach Silno-wo i Czaplinek. Niemal wszystkie spółdzielnie i kółka rolnicze przekazały na konto NFOZ dodatkowe kwoty z zysków za rok ubiegły. Na wyróżnienie zasługują: SKR w Szczecinku, Kółko Rolnicze w Mieszałkach, Spółdzielnia Pracy „Pomorzan ka". Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska oraz Związek Gmin nych Spółdzielni w Szczecinku. (ur) SŁUPSK. W kolejnej turze badań rentgenowskich zgłoszą się dzisiaj (czwartek) w Porad ni Przeciwgruźliczej mieszkańcy domów przy ulicach: Kaszyńskiej nr 1, 2, 4, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 65 (godz. 9—10), Gdańskiej nr 1, 5, 7, 8, 9 i 10 (godz. 10—11), Gdańskiej nr 11, 36, 37 i 38 (godz. U—12), Gdańskiej nr 38a, 54, 55 i 61 (godz. 12—13), ul. Kozietulskiego nr 1, 4 i 5 (godz. 14—15). ul. Westerplatte 2, 3, 14, 16, 18, 19 i 20 (godz, 15—16), Westerplatte nr 21, 22, 24, 25, 26 i 27 (godz. 16—17) oraz ul. Westerplatte nr 32, 33, 38, 53, 53a, 53b i 53c (godz. 17—18). (a) FAJKA MNIEJ SZKODZI SŁUPSK. W klubie „Hades" Spółdzielni Mieszkaniowej „Ko lejarz" w Słupsku, będącym, azylem hobbystów, zadomowili się ostatnio palacze i kolekcjo nerzy fajek. Spotkania członków „klubu fajka rzy" odby-waja się w każdy trzeci piątek miesiąca o godz. 19. Postanowiono zorganizować w najbliższym czasie wojewódzkie zawody w paleniu faj ki na czas, a także nawiązać kontakty z bratnimi klubami, m. in. w Czechosłowacji. NRD ł Węgier. (buk) □zmaa SŁUPSK. Koło miejskie PZW w Słupsku organizuje zawody gruntowe na zamknięcie sezonu w' dniu 28 bm., początek godz. 9 — dla juniorów i seniorów. "Miejsce — stawek miejski przy' SP MO. Zbiórka zawodników o godzinie 8. * * * W7 minioną niedzielę odbył się okręgowy zjazd wędkarzy, na którym wybrano władze wojewódzkie. Prezesem ZO Polskiego Związku Wędkarskie go został wybrany Zygmunt Walicki, wiceprezesami — Edward Michałek, Włodzimierz Rogoziński, Czesław Nastały. * * * Złowiić 8-kilogramowego łososia, to dla wędkarza wielka przygoda. W ub. miesiącu szczęście dopisało Marianowi Wierzbickiemu ze Słupska. Ło-soś-olbrzym wziął na Słupi, w centrum miasta, obok baszty czarownic. (mef) + U ZBIEGU ulic 22 Lipca i Tuwima w Słupsku, autobus jelcz z PKS w Słupsku, prowa dzony przez Jana W., wskutek wymuszenia pierwszeństwa przejazdu, spowodował zderzenie z motorowerem jawa. Motorowerzysta, 24-letni Jan L. odniósł dotkliwe obrażenia ciała i przebywa w miejscowym szpitalu. ą . * W PRZYPOLSKU (gmina Debrzno) wybuchł pożar w zą budowaniach pracowniczych, należących do Nadleśnictwa Złotów. Ogień strawił chlewnię i stodołę ze zbiorami siana (7 ton) i słomy (14 ton) wartości ok. 80 tys. zł. (hz) 6400 mil po Bałtyku KOŁOBRZEG. Sezon żeglarski dobiega końca. Podczas tegorocznego lata kołobrzescy harcerze wodniacy odbyli kilka rejsów jachtem pełnomorskim „Płowoe'', a także kilkanaście rejsów po wodach śródlądowych. S/y „Płow-ce" ogółem przebył 6442 mile morskie, odwiedzając porty NRD i Związku Radzieckiego. Na tym jachcie 64 żeglarzy odbywało staże pływań, które upoważniają do podwyższenia stopnia. Kilku wodniaków w harcerskich mundurach w październiku przystąpi do egzaminów na stopień kapitana i sternika morskiego. Jacht odniósł duży sukces, mianowicie wygrał regaty o puchar Dni Morza, zorganizowane z udziałem kilkunastu jednostek na trasie Kołobrzeg — Bornholm — Kołobrzeg. W ostatnim czasie sprzęt wodniaków powiększył się o dziesięć łodzi klasy wyczynowej kadet oraz o jeden jacht do pływań przybrzeżnych tyou orion Podczas zimy i wiosny będą prowadzone szkolenia dzieci na łodziach kadet. Chętni mogą zgłaszać się w Harcerskim Ośrodku Morskim przy ulicy P. Findera, (kar) łos Pomorza nr 212 INFORMACJE LOKALNE ___A Strona 9 SŁUPSK. Od kilku dni na drogach woj. słupskiego trwa „akcja światło". Pierwsze kontrole prawidłowości ustawienia i działania świateł mijania oraz drogowych -w po jazdach samochodowych, okazały się nie- * zbyt optymistyczne; na skontrolowanych 415 pojazdów, aż w 308 samochodach stwier dzono wadliwe 'ustawienie' świateł mijania Sytuacja taka zmusiła inspektorów ruchu drogowego do przedsięwzięcia akcji profilaktycznej, której celem jest kontrola i regulacja świateł oraz instruowanie użytkowników pojazdów o sposobie użytkowania i eksploatacji samochodowego oświetlenia. Aikcja będzie prowadzona ha zasadzie bezpłatnego przeglądu diagnostycznego, i punkty technicznych przeglądów i regulacji świateł będą zorganizowane w Lęborku (26 bm.). Człuchowie i Czarnem — 30 bm. Natomiast 2 i 10 października1 z regulacji świa teł będą mogli korzystać kierowcy'ze Słupska i okolic. Ponadto podobne czynności za-ofęruje się kierowcom ze Sławna (7 października), Bytowa (9 X), Ustki (15 X) oraz Miastka (16 X). W wymienionych miastach i w określonych dniach, będzie ustawionych po kilka punktów kontroli i regulacji śwjateł czynnych od godz. 16 do 20 W tym samym okresie tak że będą pełniły dyżur wytypowane stacje diagnostyczne '-*- również świadczące bezpłatnie usługi w zakresie usprawniania oświetlenia. ' ■ ■ N (wir) Nie tylko słońcem i wodą... LĘBORK, ŁEBA. Tegoroczny sezon letni la pracowników Lęborskiego Domu Kultu ry był pracowitym okresem, przebiegał pod , makiem licznych imprez artystyczno-re-kreacyjnych, urządzanych głównie w nadmorskim wczasowisku Łebie oraz w miejskim ośrodku wypoczynkowym nad jeziorem Lubowidz. Rozwijano także działalność kulturalną w zielonych świetlicach okolicznych wsi oraz w samym lęborskim Domu Kultury. Wakacyjną działalność zapoczątko wano imprezami masowymi. Urządzono m. in. * turniej gmin w Łęczycach, zlot turystyczny w Charbrowie, wojewódzki przegląd orkiestr dętych OSP w Łebie oraz tradycyjne sobótki. LDK-zorganizował dwa festiwale obozowych i kolonijnych zespołów artystycznych, a"1 w popisach estradowych "rrestr^wła k i Ikn s et o* wa rzesza młodzieży z różnych stron Polski. Łeba w tegorocznym sezonie przeżyła istny najazd wczasowiczów i turystów (ponad 150 tys.), którzy na brak rozrywek kul turalnych nie mogli narzekać. Dzięki staraniom Urzędu'Miejskiego w Łebie i Do- POSEŁ PRZYJMUJE mu Kultury" w Lęborku, we wczasowisku tym z powodzeniem realizowano ciekawy program imprez .ku1 tnr alno-r o/.r ywko wy ch, o wiele bogatszy i atrakcyjniejszy niż np. w WięKszej i baraziej renomowanej. Ustce. Zorganizowano m. in. 5 festynów. Obok Łeby, letnim centrum rozrywek kulturalnych był również ośrodek wypoczynkowy nad jeziorem Lubowidz, nie--daleko Lęborka. Tam też ciągnęły rzesze mieszkańców, by wraz z wczasowiczami zażyć kąpieli wodnych i słonecznych, a także uczestniczyć w licznych festynach zawodach żeglarskich, pływackich, kajakowych, podziwiać występy znanych zespołów wokalno-instrumentalnych. W sumie sezon letni działalności kulturalnej w Lęborku i Łebie należy' uznać za udany, a także za wzór do naśladowania polecić tym, którzy mniemają, iż wczasowiczom tylko słońca i wody trzeba. Uwaga ta dotyczy zwłaszcza Ustki, gdzie od lat praktykuje się zasadę, że imprezami z okazji tygodnia tego miasta można ,;odfaj-kować" cały sezon, (wir) W neogotyckim ratuszu rozbrzmiewa muzyka KOŁOBRZEG. Po reorganizacji administracji, pomiesz czenia ratuszowe przekazano placówkom kulturalnym. W tej szacownej budowli z początku XIX wieku mieści się obecnie Wydział Kultury, biura Domu Kultury oraz Ognisko Muzyczne. Na parterze, w stylowej sali odbywają się koncerty kameralne a na pierwszym piętrze urządzono ąale wystaw. Od kilkunastu dni z okien drugiej kondygnacji dochodzą dźwięki muzyki. Pomieszczenia tego skrzydła zajmuje Ognisko Muzyczne. Od dziesięciu lat dy rektorem jego jest Józef Samol. Zajęcia w ognisku odbywają się na instrumentach: fortepianie, akordeonie oraz skrzypcach, a uczestniczy w nich ponad 75 uczniów szkół kołobrzeskich. Uczniowie mają do swej dyspozycji trzy sale do ćwiczeń indywidualnych oraz dwie sale duże, w których odbywają się próby zespołów muzycznych i grupy rytmiki baletowej. Władze miasta przywiązują dużą wagę do działalności ogniska. W ostatnim czasie Urząd Miejski przekazał mu kilkanaście akordeonów wysokiej klasy oraz adaptery; mag netofony i aparaturę nagłaśniającą. (kar) jW-2« L m fe « B" 1 | f » ma iUSSBS & MA ZSRR 4 4 0 Bułgaria ■ 3 2 3 Polska ' 1 ' 2 1 NRD 1 1 . 2 Węgry 0 0 1 CSRS 0 0 1 Finlandia 0/ 0 1 złote srebrne brązowe Piłkarze II frontu rozegrają w sobotę i w niedzielę szóstą kolejkę spotkań mistrzowskich. Przeciwnikiem koszalińskiej Gwardii będzie zespół bydgoskiego Zawiszy. * W dotychczasowej historii spotkań obu tych drużyn (w Tl-ligowej batalii) koszalinianie legitymują się korzystniejszym bilansem. W czte-t rech meczach gwardziści trzykrotnie wygrali, a raz zremisowali z Zawiszą. Warto przypomnieć, że nasi piłkarze. dwukrotnie wygrali z wojskowymi na ich własnym boisku w Bydgoszczy. Bilans bramkowy 6—3 dla Gwardii. Piłkarze Gwardii po niedzielnym sukcesie nad Motorem znaleźli się w ścisłej czołówce drugiego frontu Koszalinianie chcąc utrzymać wywalczona lokatę, musza nawiazaó do dobrvch tfadyci-' swoich pojedvn-ków w Bydgoszczy. Boiska Zawiszy bvłn zaws?e dla r;ch crrzpśliwe. Oby również j w niedzielne przedpołudnie /noczatek meczu o godz 11) gwardziści zserali tak. iak w minionych sezonach. Wywiezienie z Byd-przynn^mniei iednesso punk-tu leżv w możliwościach podo-oiecz-rveh tonera .Tar^mcżska Forma. derr>on«tro-wanś przez piłkarzy .w ostatnich meczach przemawia za tvm. że ?w»rd'i*tńw stać na sprawienie swoim sympatykom kolejnej 'Jf ¥ ¥ ŚFn. 8 m Wtir B m%-' ■ przyjemnej niespodzianki w meczu wyjazdowym. Z zestawienia par wynika, że prowadząca w tabeli Lechia nadal pozostanie bez straty punktu. Lechici podejmować będą świdnicką Avię. W meczu tym nie powinni mieć oni trudności w powiększeniu sweso konta punktowego. Kibice koszalińscy z ńiecier-pliwościa beda oczekiwać na meldunek z Białegostoku, gdzie — zajmująca druga'pozycję w tabeli eks-pierwszoligowa Arka — zmierzy się z mieiscowa Jag?ellop?a Przvoomne, ; że Arka i Gwardia leeitymuia się jednakowym dorobkiem punktowym. Gd v niani* wyprzedzała, kosza-lini^n w tabeli korzystniejsza różnicą bramkową. A oto komplet sobotnio-niedzielnych spotkań: W Bydgoszczy: Zawisza—Gwardia. W Białymstoku: Jagiellonia — Arka. W Gdyni: Bałtyk — Dąb. W Gdańsku: Lechia — Avia. W Lublinie: Motor — Stal Stocznia. W Poznaniu: Olimpia — Polonia BvrgOSZCZ. ■ W Warszawie: Polonia Warszawa — Ursus. W Wałbrzychu: Zagłębie — Stoczniowiec. (sf) J wmmmmmm w%mn mmmm Wmmm. W PIŁKARSKICH KLASACH REGIONALNYCH KOSZALIN-SŁUPSK-PIŁA Piłkarze klasy regionalnej, w której •walczą zespoły trzech województw: koszalińskiego, słupskiego i pilskiegó rozegrali już szóstą kolejkę spotkań mistrzowskich. Do niespodzianki doszło w ub. tygodniu w Debrznie, gdzie prowadząca w tabeli grupy II (bez straty, punktu) Drawa Drawsko prze- frała nieoczekiwanie z miejscowym aglem 2:3. Mimo porażki d-rawszcza-nie utrzymali pozycję lidera, gdyż ich najgroźniejszy rywal — Lech Czaplinek — zremisował w Złotowie ze Spartą 0:0. Natomiast w grupie I (północnej) pierwsze i to wysokie zwycięstwo zanotowali na swym koncie piłkarze miasteckiego Startu, gromiąc u siebie Zorzę Komasowo aż 7:0. A oto zweryfikowane przez WGiD wyniki piątej kolejki spotkań (z ub. ■tygodnia) i tabele: , GRUPA I Pomorzanin Slowoborze — Bytovla3:4 Start Miastko — Zorza Komasowo 7:0 Gryf Polanów — Motarzyno 4:1 Gryf II Słupsk — Głaz Tychowo 4:3 Sokół Karlino — Pogoń Połczyn 3:0 (walkower) Rossa Rosnowo — Garbarnia Kępi- co 0:2 MZKS Ustka — Spójnia Świdwin 9:0 Czarni II Słupsk — Mechanik Bobolice 1:0 Garbarnia MZKS Ustka Głaz ; Gryf II Słupsk iŚytovia Rossa Pomorzanin Gryf Pol. Sokół Motarzyno Pogoń Czarni II SŁ Mechanik Start Spójnia Zorza 10:0 9:1 8:2 8:2 6:2 5:5 5:5 5:5 4:6 3:3 3:7 3:7 2:8 2:3 2:8 1:5 14—2 22—8 20—5 13—12 10—8 11—6 15—21 10—8 8—10 8—8 9—13 3—7 12—17 7—11 5—1& 5—10 GRUPA n Zajdel Debrzno — Drawa Draw. 3:2 Krajna — Zawisza Grzmiącą 4:2 Czarni Czarne — Grom Szwecja 2:1 Sparta Złotów — Lech Czaplinek 0:0 Tarnowia Tarnówka — Orkan Mirosławiec 8:0 Zelgazbet Kalisz Pom. — Jedność Tuczno 1:4 Polonia Jastrowie — Włókniarz Okonek 1:2 Drzewiarz Swierczyna — Błonie Barwice 5:2 Drawa Tarnowia Lech Sparta Włókniari Zelgaźbet Orkan Czarni Cz. Żagiel Krajna Polorua Grom Jedność . Drzewian Zawisza Błonie Te# Re cs 14—6 14—14 12—19 12—6 13—19 8—15 13—14 9—13 CAF - AP -r?rrrr. „O.K., macie mnie. Nie strzelajcie pójdę z wami" — takie były pierwsze słowa Patrycji Hearst, ujętej przez FBI po trwających półtora roku poszukiwaniach. Obecnie Patty, 21-letnia latorośl słynnego amerykań skiego rodu multimilionerów i magnatów prasowych, siedzi w areszcie w San Francisco. „Najbardziej zagadkowe 'porwanie w historii Ameryki" pozostaje wciąż zagadką W dalszym ciągu nie wiadomo, jak wytłumaczyć dziwną, metamorfozę milionerówny która — po uprowadzeniu jej w lutym ub r. w San Francisco — przystała do porywa czy i -» mimo postawienia na nogi całego aparatu policyjnego w USA — pozostawała do tej pory nieuchwytna. Wtecy, wieczorem 4 lutego 1974 rokit, do willi zamieszkiwanej przez Patty i jej narzeczonego, Stevena \*/eeda, wdarło się dwóch nieznanych osobników. Obezwładnili Stevena — dzienniki San Francisco orezen towały na drugi dzień efektowne zdjęcia na rzeczonego z podbitym okiem — i wywlekli Patrycję do czekającego samochodu. Sińce Steyena pozostały przez parę dni główną, atrakcją — porywacze zachowywali milczenie. Gdy się wreszcie odezwali, wyszło na jaw, że Patrycję porwała „Symbio tyczna Armia Wyzwolenia" (SLA). Organizacja o nazwla, która zmusiła wieki redak torów dyżurnych do «zpera