PROLETARIUSZE WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ T Rok XXIV Nr 211 (7448) . KOSZALIN, SŁUPSK. Czwartek, 18 września 1975 r. A B Cena 1 z! KATOWICE (PAP). I sekretarz KC PZPR EDWARD GIEREK przebywał wczoraj w województwie katowickim. Pobyt w tym wielkoprzemysłowym regionie roz począł się od zwiedzenia no wej stalowni elektrycznej w bacie „Zawiercie". Po zwiedzeniu nowej sta łowni elektrycznej Edward Gierek udał się do Chorzo wa, gdzie zapoznał się z pra cą niedawno uruchomionego wydziału metanu w Zakładach Azotowych im. P. Fin dera. Po południu rozpoczęło się w kopalni „Sosnowiec" zebranie aktywu partyjnego tego zakładu, przed VII Zjaz dem PZPR. W obradach uczestniczył I sekretarz KC PZPR — EDWARD GIEREK, który jest członkiem podstawowej organizacji partyjnej tej bo palni. W zebraniu brali udział również członkowie kierownictwa wojewódzkiej organi zaeji partyjnej. Górnicy kopalni „Sosnowiec" — jednego z najstar szych zakładów wydobywczych w Zagłębiu Dąbrowskim. wykonują swoje zada nia produkcyjne z nadwyżką — podkreślił, witając E. GIERKA I sekretarz KZ PZPR — WALDEMAR BARANEK. Szczycą się oni o-becnie jednym z najwyższych w naszym przemyśle (dokończenie na str. 3) :• WARSZAWA (PAP). 17 bm. w Warszawie, na wspólnym plenarnym posiedzeniu zarządów głównych socjalistycznych związków młodzieży polskiej, skonkretyzowane zostały zadania ruchu młodzieżowego w politycznej, społecznej i gospodarczej kampanii przed VII Zjazdem PZPR. Realizacja wielu związanych z tym młodzieżowych inicjatyw przebiegać będzie pod hasłem; „Młodzież —' Ojczyźnie i partii na jej VEL Zjazd". Jakie zadania ponad 5 min rzeszy dziewcząt i chłopców FSZMP służyć będą najlepiej pomnożeniu siły i pomyślności naszego kraju — to główna myśl wystąpień wszystkich uczestników dyskusji, w której punktem wyjścia był program roz we ju- Polski zawarty w wytycznych na VH Zjazd. Wszystkie ogniwa organizacji młodzieżowych — zaakcentowane to zostało w referacie wiceprzewodniczą cego RG FSZMP, przewodniczącego ZG ZMS — lirzy sztofa Trębaczkiewicza, będą wzbogacać swoją działalność ideowo- wychowawczą, popularyzując wśród młodzieży wiedzę o partii o dorobku i źródłach naszych Osiągnięć lat 70-tych. Służyć temu będą m. in. „młodzieżowa trybuna zjazdowa" oraz spotkania i dysku sje stanowiące powszechne forum obywatelskiej debaty młodych. Tygodnie poprzedzające VII . Zjazd PZPR upłyną przede wszystkim ry>d znakiem ' zwiększonej aktyw- ności społecznej I zawodowej młodzieży- , we wszystkich środowiskach. „Plan dekady w 9 dni" — to zadanie, jakie stawia przed sobą cała młodzież pracująca. Szczególnie liczy się na inicjatywę młodzieżowych brygad w rywalizacji o wzrost -wydajności i jakości produkcji, oszczędność materiałów i surowców, a zwłaszcza o większa dyscyplinę i konsekwencję w realizacji bieżących i ponad (dokończenie na str. 3) OGÓLNOPOLSKA NARADA TPPR WARSZAWA (PAP). 17 bm, zakończyła się w Warszawie trzydniowa narada sekretarzy zarządów wojewódzkich i centralnego aktywu TPPR, na której prze dyskutowano aktualna zadania tej organizacji przed zbliżającym się VII Zjazdem PZPR. Omówiono programy dzia łania poszczególnych zarzą dów wojewódzkich i ogniw towarzystwa. Uczestnicv na rady zapoznali się także z podstawowymi kierunkami prscy 5 deown-politycznej PZFR przed VII Zjazdem,-.perspektywami polsko-radzieckiej współpracy g0SD0 darczei. naukowo-technicz nei i kulturalne! w nadchodzącym 5-leciu. Przedyskutowano również formy współpracy TPPR z bratnim Towarzystwem Przyjaźni Radziec-ko-Polskiej. PROGNOZA POGODY Jak informuje Instytut Me teorologii i Gospodarki Wod nej, nad Pćłwyspem Skandy nawskim i wschodnia częścią Europy zalegają układy niżowe. Pozostałe obszary kontynentu są pod wpływem wyżu. Polska znajdować się będzie w jego zasięgu. Dla Polski na 18 bm. prze widuje się zachmurzenie ma łe lub umiarkowane, tylko na zachodzie przejściowo du że z możliwością wyitąpienia lokalnych przelotnych o-padów. Temp. min od 18 do 16 st. temp. maksymalna od 22 do 27 st. NOWE UMOWY GOSPODARCZE CZYN ZJAZDOWY NARADY AKTYWU Programy i kierunki przedzjażdowe- PSL - ZSRR MOSKWA (PAP). 17 bm. zakończył trzydniową wizytę w ZSRR minister przemy słu maszynowego PRL, Tadeusz Wrzaszczyk. W jej wy niku podpisano cztery nowe polsko-radłieckie umowy go spodarcze na przyszłą 5-lat kę. Obejmują one współpracę ob,u krajów w dziedzinie obrabiarek, narzędzi, środków łączności, maszyn dla przemysłu lekkiego oraz wy robów przemysłu motoryzacyjnego. Wartość obrotów ujętych dwustronnymi umowami i wielostronnymi porozumieniami przewyższa kwotę pół tora miliarda rubli. SALWA 8 SPUTNIKÓW MOSKWA (PAP). Agencja TASS podaje, że w środę w Związku Radzieckim wystrzelono przy pomocy jednej rakiety nośnej osiem sztucznych satelitów Ziemi typu .kosmos. Mają one nu merację od 761 do 7fS8. Wszystkie weszły na orbitę. Sputniki wyposażone są •w aparaturę naukową przeznaczoną do kontynuowania badań przestrzeni kosmicznej. BIAŁOGARD. W odpowie dzi na Ust Edwarda Gierka i Piotra Jaroszewicza załoga białogardzkiej jednostki Zakładów Radiowych „Unitra--Eltra" zadeklarowała wyko nanie w tym roku dodatkowych zadań produkcyjnych wartości 5 milionów zł. Zobowiązanie to zrealizowano w pełni już w lipcu. W sier pniu wywiązano się w poło wie z kolejnego zobowiązania podjętego dla uczczenia VII Zjazdu partii — dostarczenia ponadplanowych wyrobów za 2 miliony zł. Ponadto — z myślą o uczczeniu cżynem produkcyjnym zbliżającego się VII Zjazdu PZPR — wczoraj, załoga białogardzkiej „Eltry" podwyższyła wartość swoich zobowiązań o milion złotych, a konkretnie — o 8 tysięcy anten samochodowych, których produkcję uruchamia się już w tym zakładzie. Warto dodać, że na anteny samochodowe czeka wielu krajowych odbiorców, a ich produkcja wyeliminuje konieczność importu. Załoga białogardzkiej „Eltry" już w połowie kwietnia br. zameldowała o wykonaniu zadań bieżącej 5-łat.ki. Tegoroczne plany produkcyj ne wykonywane są tutaj z nadwyżką, w ciągu 8 minio nych miesięcy plan sprzedaży wyrobów przekroczono o 8 milionów zł. (Lit.) Jak Jni informowaliśmy, »» mistrzostwach świata i Europy w podnoszeniu utę* iarAw rozgrywanych w Moskwie nas* reprezentant w wadze muszej Zygmunt Smalcera zdobył oba tytuły i wywalczył w sumie 8 złotych medali. £Ajr « Fi « tełelrto KOSZALIN. SŁUPSK, Przedzjazdową kampanię na TPo-morzu Środkowym zainaugurowały wojewódzkie narady aktywu partyjna-gospodarezegn w Słupsku i Koszalinie. Narady te poświecono omówieniu zadań wynikających z Wytycznych KC PZPR na VII Zjazd, Uczestnicy ocenili realizację planów społeczno-gospodaresego rozwoju województw, wynikających z uchwał Vi Zjazdu partii. W tym tygodniu podobne narady z udziałem aktywu społeczno-gospodarczego odbywają się w miastach i gminach obu województw. Określa -się kierunki pracy partyjnej na najbliższe tnie siące. w dyskusji podejmuje się węzłowe problemy góśpodarcze gmin i miast. Celem narad prowadzonych w komitetach miejskich, miej *ko-gm innych i gminnych J«at Jednocześnie przygotowanie podstawowych ł oddziałowych organizacji do przedzjazdowych zebrań o-raz ustalenie szczegółowych zadań na okres kampanii przed Zjazdem. Odbywają się . również pierwsze zebrania w podsta wowycb organizacjach partyjnych. Ocenia się na nich realizację zadań wynikających z uchwał VI Zjazdu, przyjmuje plsn pracy zawie rający zadania organizacji — członków } kandydatów — przed VII Zjazdem, a tak (dokończenie na str. 3) Na zdjęciu* fragment wydziału obróbki mechaniczne} w białogardzkiej „Eltrze''. Tutaj przygotowuje się detale do nowych anten samochodowych. Fot. J. Piątkowski Strona 2 Z ZAGRANICY Głos Pomorza nr Zti W TELE GRAFICZNYM SKRÓCIE ▲ PREZYDENT Francji Vąlery Giscard d'Estaing roi-począł 4-dniową wizytę oficjalną w Grecji. Strona grecka ma nadzieję, że dzięki Francji uda się jej szybciej przystąpić do Wspólnego Rynku. Premier Grecji Konstantinos Karamanlis uważa również, że Francja jest w stanie skłonić Turcję do zaakceptowania sprawiedliwego rozwiązania problemu cypryjskiego. ▲ PREZYDENT Jugosławii, Josip Broz Tito zwiedził w środę międzynarodowe targi w Zagrzebiu. W targach tych uczestniczy 6 300 przedsiębiorstw jugosłowiańskich i zagranicznych. ▲ W BONSKIM ministerstwie gospodarki rozpoczęły się rozmowy ekspertów NRD i RFN w sprawie eksploatacji bogatych złóż gazu ziemnego na granicy między obu państwami. Szacuje się, że w tych okolicach znajduje się ok. 20 mld metrów sześć. gazo. A SZWEDZKA akademia nauk zakomunikowała, ie tegoroczne nagrody Nobla będą przyznane w połowie przyszłego miesiąca. Na 14 października zapowiedziano ogłoszenie nazwiska laureata nagrody w dziedzinie nauk ekonomicznych, zaś na 16 października w dziedzinie medycyny, a następnego dnia w dziedzinie fizyki i chemii. Nie ustalono jeszcze daty ogłoszenia nagrody w dziedzinie literatury pięknej. A W RZYMIE odbyło się spotkanie sekretarza generalnego WłPK, Enrico Berlinguera z przebywającą we Włoszech delegacją SED, na czele której stoi członek Biura Politycznego, sekretarz KC SED, Hermann Axen. A WIELE rejonów Jemenu Południowego nawiedziły powodzie, powodując śmierć 51 osób. Szkody materialne ocenia się na 60 min dolarów. A 25 GÓRNIKÓW poniosło śmierć na skutek eksplozji gazu w kopalni węgla w pobliżu portu Keelung na Tajwanie. Ekipy ratownicze zdołały dotychczas znaleźć zwłoki 18 górników. A RZĄD włoski ogłosi! międzynarodowy konkurs na najlepszy projekt systemu tam, które chroniłyby wenecką lagunę od zalewania jej przez wody Adriatyku Prace konkursowe mają być złożone w ministerstwie robót publicznych Włoch do 31 lipca 1976 r. A 25 OSOB poniosło śmierć, a T48 zostało rannych podczas wtorkowych obchodów święta narodowego Meksyku, przypadającego w 165. rocznicę proklamowania niepodległości tego kraju. A W SIEDZIBIE NATO w Brukseli rozpoczęły się w środę oficjalne rozmowy w sprawie wycofania się Grecji ze struktury wojskowej paktu północnoatlantyckiego. Z ramienia rządu greckiego rozmowy w tej sprawie prowadzi ambasador tego państwa w siedzibie NATO, Byron Theodoropulos. A STAŁY przedstawiciel Cypru w ONZ, ambasador Zenon Rosides zwrócił się do sekretarza generalnego ONZ, Kurta Waldheima o włączenie kwestii cypryjskiej do porządku obrad XXX sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych. A W SCARBOROUGII otwarta została w środę doroczna konferencja partii liberalnej W. Brytanii, znajdującej się w opozycji. Partia ta w ostatnich wyborach (w październiku 1974 r.) uzyskała 13 mandatów w Izbie Gmin. Przywódcy Libanu zawierają porozumienia a walki trwają nadal LONDYN, PARYŻ (PAP). Miarodajne źródła w Bejrucie podały, że poszczególne partie polityczne zawarły porozumienie mające na celu przywrócenie spokoju w tym kraju. Na podstawie tego porozumienia wojska wewnętrzne (FSI) zaczną zajmować począwszy od środy pozycje w Kobbeh, wschodnim przedmieściu Tripoli. Natomiast jednostki wojskowe mają być wycofane z ulic tego miasta, które będą patrolowane przez mieszane oddziały libańsko-palestyń-skie. Porozumienie przewiduje także rozmieszczenie jed nostek wojsk wewnętrznych w ,,gorących" sektorach stolicy libańskiej, gdzie od początku tego tygodnia trwają gwałtowne starcia. Źródła bejruckie informują, że porozumienie przygotowali minister spraw wewnętrznych Camllle Szamun i przewodniczący Komitetu Wykonawczego Organizacji Wyzwolenia Palestyny, Jaser Arafat. Kwestia realizacji tego u-kładu była we wtorek wieczorem przedmiotem posie-dzenia. w którym uczestnik czylj prezydent Libanu — Sulejman Farandżija, minister spraw wewnętrznych oraz wyżsi dowódcy wojskowi. C. Szamun nawiązał kon takt z szefem Falangi libańskiej, Pierre Gemayelem, aby poinformować go o warunkach porozumienia. Ge-mayel zwołał na środę posiedzenie Biura Politycznego Falangi, które ma ustosunkować się do warunków porozumienia. Tymczasem jednak — jak donosi- agencja Reutera — we wtorek wieczorem na południowych przedmieściach Bejrutu doszło do naj cięższych, od dwóch tygodni starć między bojownikami prawicy chrześcijańskiej i zwolennikami partii muzuł mańskich. Obie strony użyły moździerzy, rakiet i artylerii. W środę o świcie słychać było jeszcze sporadyczną strzelaninę i eksplozje. W środę rano w południowo-wschodnich dzielnicach Bejrutu rozgorzały na nowo walki między prawicowymi ugrupowaniami chrześcijańskimi 1 zwolennikami partii muzułmańskich. Prawica utrudnia utworzenie nowego rządu w Portugalii LIZBONA (PAP). Podejmowane przez desygnowanego na premiera Portugalii, admirała JOSE PINHEIRO DE AZEVEDQ próby utworzenia 6. rządu tymczasowego, nie przyniosły dotychczas oczekiwanych rezultatów.. Skład gabinetu nie został jeszcze uzgodniony z powodu manewrów stosowanych przez Partię Ludowo-Demokratyczną. Występując we wtorek wieczorem na wiecu w Lizbo nie sekretarz generalny Portugalskiej Partii Komunistycznej Alvaro Cunhal, o-skarżył prawicę portugalską o stwarzanie przeszkód w utworzeniu rządu, w którego skład weszliby członkowie PPK. Potwierdzając poparcie ko munistów dla uzgodnionego w ubiegłą sobotę programu rządu A. Cunhal oświadczył, że głównym wrogiem jest obecnie nie socjaldemokracja, lecz reakcja i faszyzm. Dodał, że jego partia zgodziła się na udział w rządzie, aby przeszkodzić w dojściu do władzy prawicy, co oznaczałoby nową dyktaturę. A. Cunhal oskarżył przywódców Partii Ludowo--Demokratycznej o kwestionowanie zasad dekoloniza-cji, nacjonalizacji i reformy rolnej. Podkreślił, że są to główne zdobycze rewolucji, osiągnięte po 25 kwietnia. „Partia Komunistyczna wejdzie w skład rządu, aby bro nić tych zdobyczy". Sekretarz generalny PPK podkreślił, że w rządzie powinny być reprezentowane poszczególne tendencje - Ruchu Sił Zbrojnych, partie lewicy i partia socjalistyczna. Nie ma natomiast miejsca dla partii prawicowych. We wtorek obradowało zgromadzenie wojsk lotniczych, które wybrało swych 3 przedstawicieli do Rady Rewolucyjnej, Są to gen, Pinho Freire oraz kapitanowie Canta Castro I Costa Neves. Dwaj ostatni podpisali dokument Melo Antu-nesa. W piątek ma zebrać się zgromadzenie marynarki wo jennej w celu wybrania swych przedstawicieli do Rady Rewolucyjnej. Natomiast termin posiedzenia zgromadzenia sił lądowych nie jest jeszcze znany. A. SANTOS W LIZBONIE LIZBONA (PAP). Specjał ny wysłannik rządu portugalskiego Antonio de Almę ida Santos, który prowadził rozmowy w sprawie przyszłości Timoru w Australii, In donezji i we wschodniej części tej wyspy, został w środę przyjęty w Lizbonie przez prezydenta Portugalii, Francisco da Costę Gomesą. Kontrakt „Budimexu" BAGDAD (PAP). 13 bm. w Bśgdadzie przedstawiciele. PHZ. „Budimex" podpisali umowę, w ramach której strona polska wybuduje jaz wraz ze śluzą nawigacyjną w rejonie Basry. Obiekt zabezpieczy leżące w depresji tereny przed zalewem przez wody Zatoki Arabskiej w czasie przypływów oraz ureguluje odpływ wód z wiel kiego jeziora Hammar i będzie miał istotne znaczenie dla transportu rzecznego i regulacji stosunków wodnych na terytorium Iraku. Z racji szczególnie trudnych warunków technicznych wymagających specjalnej metody kładzenia fundamentów, budowę powierzono przedsiębiorstwu „Hydro-budowa-7", które jako jedno z niewielu przedsiębiorstw na świecie jest w stanie pokonać trudności techniczne Koszt budowy wyniesie ok. 25 min dolarów. Czas realizacji — 3 lata. Członkowie brytyjskiej ekspedycji, która zdobywa południowe zachodnią ścianę Mount Everest, podczas wspinaczki na lodowiec Great Khumbu. CAF — UPI — telefoto SESJA SOLIDARNOŚCI A List Ł. Breżniewa MOSKWA (PAP). W irew dę w Moskwie rozpoczęła się 19 sesja Rady Organizacji Solidarności Narodów Azji i Afryki. W pracacii tego forum bierze udział po nad 70 delegacji, reprezentu jących kraje socjalistyczne i rozwijające się, organizacje międzynarodowe i regio nalne. Sesja przedyskutuje perspektywy rozwoju ruchu narodowowyzwoleńczego na kontynencie azjatyckim I afrykańskim w warunkach międzynarodowego odprężenia oraz walki o pokój i bez pieczeństwo. Do uczestników sesji wystosował list z pozdrowieniami sekretarz generalny KC KPZR, Leonid Breżniew, który podkre ślił, że Związek Radziecki będzie nadal wraz ze wszystkimi siłami miłującymi pokój i wolność walczyć o to, aby każdemu narodowi zostały zapewnione warunki dla pokojowego życia, dla swobodnego rozwoju i odrodzenia narodowego. KPZR niezmiennie stoi po stronie tych, którzy występują przeciwko agresji imperialistycznej, narodowemu uciskowi, neokolonializmowi, rasizmowi i niesprawiedliwości* społecznej. A. SADAT UDAJE SIĘ DO USA KAIR (PAP). Prezydent Egiptu, Anwar Sadat — jak . podały w. środę źródła oficjalne w Kairze — uda się 28 października z tygodniowa wizytą do Stanów Zjednoczonych. Źródła te zazna czają, że będzie to pierwsza wizyta szefa* państwa egip skiego w USA. Jednocześnie przypomina się, że prezydent Egiptu ma złożyć oficjalne wizyty w RFN, W. Brytanii i we Włoszech. Do tychczas jednak nie ustalono dokładnej daty i progra mów tych wizyt. KOMENTARZ Opozycja wie, czego chce czyli Kasandra z maczugą ZJAZD zachodnioniemieckiej partii chrześcijańsko-demokra-tycznej CDU, który odbył się w Mannheim i ostatni zjazd jej siostrzanej partii z Bawarii - CSU, to dwa wydarzenia świadczące, że choć wybory w RFN odbędą się dopiero w przyszłym roku, opozycja przygotowuje już w tej chwili frontalne uderzenie, które ma jej utorować drogę do władzy. A chorążym w tym natarciu na koalicję socjaldemokratów i liberałów ma być, widać to wyraźnie, przywódca bawarskiej CSU. wypróbowany w bojach FRANZ JOSEF STRAUSS. Jego wystąpienie programowe na monachijskim zjeździe tej partii dato przedsmak kampanii, którą opozycja zachodnionie-miecka zamierza rozwinąć w zwalczaniu polityki rządu. Bawaria ma zająć w tej kampanii poczesne miejsce, ponieważ w samej SPD uważa się, że uktad sił w tym landzie może mieć decydujące znaczenie dla przyszłych wyborów parlamentarnych. W swym przemówieniu na zjeździe nawoływał on do dokonania „wielkiego zwrotu" w Republice Federalnej Niemiec i oskarżał rząd, a zwłaszcza partię socjaldemokratyczną, o odpowiedzialność za kryzys gospodarczy i jego pogłębiające się konsekwencje, szermując w równym stopniu faktami, jak i demagogią, „CDU i CSU - zawołał w pewnym momencie - nie po to stworzyły Republikę Federalną, by obserwować, jak działacze o światopoglądzie sprzed stu lat zaczynają rujnować państwo, gospodarkę i społeczeństwo" Odpowiadając zaś na zarzuty, że CDU i CSU uprawia krytykę, nie przedstawiając żadnego alternatywnego programu, Strauss skwitował je krótko i węzłowato stwierdzeniem: „Opozycja wie, czego chce". Nie wynika z tego bynajmniej, że społeczeństwo w RFN wie, Jakie cudowne środki zamierza zastosować chadecja w przypadku objęcia władzy. Wiadomo natomiast, że w 1969 roku, kiedy władzę uzyskały SPD i FDP — to, co przejęły po rządach chrześcijańsko-demokratycznych, było jedną wielką masą upadłościową. Mimo wielu niekonsekwencji ówczesnego rządu Brandta uczyniono jporo, by wydobyć Niemcy Zachodnia z olbrzy- mich trudności gospodarczych. Wiadomo też, że kryzysowa sytuacja dzisiaj panuje nie tylko w RFN i że wynika nie tylko z potknięć rządu socjaldemokratyczno-Iiberalnej koalicji. Z tej taktyki ataku na stan gospodarki RFN można wnosić, że CDU i CSU zamierzają budzić niepokój o przyszłe, opłakane losy kraju. Rzecznik kierownictwa SPD Lothat Schwartz oświadczył, ze Strauss wysunął „niebywałe podejrzenia" wobec przeciwników politycznych i ukazywał przyszłość w czarnych barwach, by wywołać zaniepokojenie opinii publicznej. Nazwał też przywódcę politycznego z Monachium „Kasandrą z maczugą", gdyż wygraża i złowieszczy, nie mogąc przedłożyć własnego programu, ponieważ po pierwsze - jak sądzi wielu komentatorów -to, co mogłaby zaproponować chadecja, byłoby nieskuteczne i — po drugie - niepopularne, zwłaszcza w klasie robotniczej. Zastanawiające jest to, że Strauss w swoim wystąpieniu pominął całkowicie problemy polityki zagranicznej RFN. Niektórzy wyciągnęli stąd wniosek, że w ewentualnym rządzie chadeckim zająłby on nie, jak planowano, fotel ministra spraw zagranicznych, ale finansów, Ale bardziej prawdopodobne jest, że przywódca bawarski wolał ominąć rafy międzynarodowe z innych ,względów. Wyłożenie na stół zimnowojennych atutów, tuż po Helsinkach, w atmosferze pogłębiających się procesów odpreżenia, byłoby wysoce nie-taktyczne ze względu na nastroje przyszłych wyborców. Nie oznacza to jednak, że Strauss zmienił w tym względzie swoje poglądy Najlepszym tego dowodem jest to, że nazajutrz po zjeździe CDU i po wystawnym jublu - w związku ze swym 60-leciem — w dawnej rezydencji królów bawarskich udał się w drugą pielgrzymkę do Pekinu. Już pierwsza pokazała, że jego poglądy na sytuację międzynarodową, spotkały sie z poparciem chińskich przywódców, gdyż ich wspólny mianownik tworzą ciągoty mocarstwowe, nacjonalizm, ontyradzieckość i wrogość wobec wysiłków na rzecz odprężenia. ZOFIA ARTYMOWSKA G/os Pomorza nr 211 Z KRAJU Strona 3 EDWARD GIEREK w woj. katowickim (dokończenie ze str. 1) węglowym wskaźnikiem wy dajności wydobycia za osiem miesięcy br. Górnicy „Sosnowca" reali żują również z nadwyżką zobowiązania podjęte w czer wcu. W czasie dyskusji na zebraniu aktywu partyjnego w kopalni „Sosnowiec" EDWARD GIEREK udzielił odpowiedzi na pytania doty czące naszego dorobku od poprzedniego zjazdu partii oraz planów dalszego szyb kiego rozwoju społeczno--gospodarczego naszego kra Ju w najbliższym 5-leciu. W bezpośredniej rozmowie z członkami podstawo wej organizacji partyjnej kopalni „Sosnowiec". E. GIEREK omówił problemy gospodarcze, zagadnienia spo łeczno-polityczne, rolę Pol ski w świecie i znaczenie Konferencji w Helsinkach, bieżące i przyszłe zadania pracy partyjnej. W końcowej części spotka nia I sekretarzowi KC PZPR wręczono w imieniu całej załogi — meldunek o tym, że górnicy kopalni po stanowili podnieść — w ra mach czynu zjazdowego — dotychczasowe zobowiązania o 10 tys. ton węgla, co o-znacza, że w sumie wydobę dą go w tym roku o 50 tys ton więcej, niż przewidywa ły plany. Zadania ruchu młodzieżowego (dokończenie ze str. 1) planowych zadań ekonomicz nych. Zgodnie z potrzebami nowoczesnej i moderniiują-cej się gospodarki zadaniem uczącej się młodzieży jest zdobywanie lepszych umiejętności zawodowych i wysokich kwalifikacji. Warto też zwrócić uwagę na różno rodne zamierzenia młodzieży, która rozpoczęła już akcję „Zbieramy plony jesieni''. W czasie obrad głos zabrał członek Biura Politycznego, sekretarz KC PZPR Edward Babiuch, który zaakcentował m. in. iż w osiągnięciach ostatniego 5-le cia zawiera się również niemały dorobek polskiej młodzieży. Charakteryzując zadania jakie czekają ruch młodzieżowy w kampanii przed VII Zjazdem sekretarz KC stwierdził — że partia liczy na aktywny i twórczy udział1 młodzieży w JELENIA GÓRA (PAP). W Sądzie Wojewódzkim w Jeleniej Górze rozpocznie się wkrótce rozprawa przeciwko Stanisławowi K., oskarżonemu o zamordowanie 7-letniego dziecka. Wizja lokalna przeprowadzona w miejscu przestępstwa w pełni potwierdziła dowody zebrane przez wydział docho-dzeniowo-śledczy KW MO w Jeleniej Górze. 29 sierpnia br. zamieszkali W okolicach Gryfowa rodzice ogólnonarodowej rozmowie nad perspektywami rozwoju Polski, możliwościami dal szej poprawy warunków życia wszystkich ludzi pracy. W przyjętej na zakończenie obrad uchwale podkreśla się, że ambicją młodzieży polskiej jest przyjście na VII Zjazd partii z meldunkiem o zrealizowanych czynach i zobowiązaniach będących praktycznym potwierdzeniem patriotycznego zaangażowania młodego pokolenia. Obrady podsumował przewodniczący RG FSZMP — Zdzisław Kurowski, który zapewnił, że zobowiązania młodzieży przyjęte na niedawnym ogólnopolskim spor kaniu młodzieży w Koszalinie zostaną w pełni wykonane. Poinformował on rów nież o rozpoczęciu w organizacjach młodzieżowych kampanii sprawozdawczo--wyborczych. Rolnikom pogoda znów dopisuje więc na polach woj. koszalińskiego I słupskiego sprawnie przebiegają wykopki ziemniaków. W Zakładzie Rolnym w Syrkowicach, należącym do PGR Wrzosowo, zbiór ziemniaków na 30 ha przeprowadza się kombajnami. Na zdjęciu: zbiór ziemniaków kombajnem w Syrkowicach. (hz) Fot. Jerzy Patan Programy i kierunki przędz jazdo wej pracy (dokończenie ze str. 1) że dokonuje wyboru delega tów na konferencje gminne i miejskie. Jednocześnie zebrania stają się okazją do wyzwalania kolejnych twór czych inicjatyw. Dodatkowa produkcja potrzebnych na eksport i dla rynku wyrobów, wymierne czyny produkcyjne — są i będą jednym z najlepszych efektów przedzjazdowej dyskusji, toczonej w atmosferze zwięk szonego wysiłku i zaangażo wania. Wraz z dyskusją w podstawowych organizacjach trwa druga — w poszczegól nych środowiskach. Będzie ona kontynuowana również w przyszłym miesiącu. Naj wcześniej rozpocznie się ona w Stowarzyszeniu Inżynierów i Techników Rolnictwa, u leśników i drzewiarzy, w wojewódzkim aktywie przed siębiorstw budownictwa roi niczego, a także w koszaliń skim aktywie kół gospodyń wiejskich. Płaszczyzna i zasięg dyskusji są szerokie, z każdym dniem obejmują wieksze krę gi. Zgłasza się już pierwsze wnioski,, wypracowuje konkretne programy i kierunki przedzjazdowej pracy. (ew) TRAGEDIA W GRYFOWIE Morderca stanie przed sądem Mirosława K, otrzymali alar mującą wiadomość, że ich syn znikł nagle z miejsca za bawy. Chłopiec — według relacji innych dzieci — oddalił się w kierunku Oryfo-wa z nieznajomym młodym mężczyzną. MO wszczęła akcję poszukiwawczą natychmiast po o-trzymaniu meldunku. Ekipy funkcjonariuszy penetrowały teren. Równocześnie poszukiwano mężczyzny, z którym ostatnio był widziany Mirosław K. . W wyniku energicznych działań już 2 września zatrzymany został 18-letni Stanisław K., zamieszkały w o-kolicy Gryfowa. Podczas przesłuchania podejrzany przyznał się do uprowadzenia } nieumyślnego zabójstwa chłopięa oraz wskazał miejsce przestępstwa. Dalsze śledztwo obaliło wiele wyjaśnień oskarżonego i Stanisław K. stanie przed sądem pod zarzutem morderstwa na tle seksualnym. WARSZAWA. W siedzi bie Zarządu Głównego PCK w Warszawie odbyła sie 16 bm. uroczystość wre czenia 4. polskim pielęgniarkom medali Florence Nightingale. W tym roku Miedzynaro dowy Komitet Czerwonego Krzyża odznaczył medalem Florence Nightingale 34 pielęgniarki z 18 krajów, a wśród nich: Ma rie Aleksandrowicz i Krystynę Stankowska z Poznania, Julie Nenko z Kra kowa i Irenę Weiman z Koronowa w woj. bydgoskim. Wyróżniły sie one bohaterską postawa i o-fiarnością podczas działań II wojny światowej, udzie lały pomocy więźniom hitlerowskim obozów koncentracyjnych, niosły pomoc rannym żołnierzom na różnych frontach wojennych. Żuk wpadł na przydrożne drzewo SŁAWOBORZE. Tragiczny w skutkach wypadek drogowy zda rzył się przedwczoraj w okolicy wsi Sidłowo. Samochód dostawczy żuk, prowadzony przez 31-letniego Sławomira W. rozbił się na przydrożnym drzewie. Ciężko ranni zostali kierowca oraz pasażerowie 38-let-ni Zygmunt B. i jego 12-letni eyn Dariusz. Po przywiezieniu ich do Szpitala Rejonowego w Białogardzie kierowca żuka zmarł. Do wypadku doszło na skutek nietrzeźwego stanu kie rowcy. (hz ] KOMUNIKAT MO Osoba podróżująca w dniu 25 czerwca 1975 roku, pociągiem relacji Gdynia — Koszalin w godzinach nocnych, której skradziono aparat fotograficzny I światłomierz, proszona jest o skon taktowanie się osobiste lub telefoniczne (tel. 29-378) z posterunkiem kolejowym MO w Koszalinie. Przyszłość inicia WARSZAWA (PAP). Wytyczne KC PZPR na VII Zjazd partii podkreślają potrzebę dalszej racjonalizacji zatrudnienia i przyśpieszenia wzrostu wydajności pracy. Chodzi zwłaszcza o kształtowanie bardziej efektywnej struktury zatrudnienia, prowadzenie właściwej gospodarki kadrami, doskonalenie społeczno-ekonomicznych i organizacyjnych metod sprzyjających najbardziej wszechstronnemu wykorzystaniu inicjatyw, kwalifikacji i uzdolnień pracowników. Okres bieżącego pięciolecia charakteryzował się najwyższym w historii PRL przyrostem zasobów siły roboczej. Na koniec I półrocza 1975 r. zatrudnionych było w gospodarce uspołecznionej ok. 11,5 min osób. Mamy obecnie ponad 55 proc. ludności w tzw. wieku produkcyjnym, a ponad 1/3 mieszkańców Polski dochodzi do tego wieku. W latach 1971—75 nastąpiła znaczna poprawa w nasyceniu gospodarki kadra mi kwalifikowanymi. Udział absolwentów szkół ponadpodstawowych w ogólnym przyroście zatrudnienia zwiększył się w latach 1971—74 z 60 do 70 proc., a przewiduje się, że w br. osiągnie ok. 80 proc. Ostatnie 4 lata przyniosły istotne zmiany w sytuacji na rynku pracy. O ile do roku 1970 dysponowaliśmy — poza dużymi miastami — względną obfitością siły roboczej, o tyle w latach 1971—74, mimo dużego przy rostu rąk do pracy,v w wielu dziedzinach nastąpiły trudności ze znalezieniem pracowników. Na koniec I półrocza br. na jednego mężczyznę poszukującego praey przypadało średnio ponad 80 ofert, a na jedną kobietę — 3 wolne miejsca. Decydujące znaczenie dla tego procesu miało przyśpie szenie w ostatnich latach dynamiki wzrostu gospodarczego, połączone z większym, niż pierwotnie zakładano, wrzrostem zapotrzebowania na nowych pracowników, zwłaszcza dla nowo od Cwanych zakładów. Napływ nowych rąk do pracy będzie w najbliższym 5-leciu o blisko jeden milion mniejszy, niż w latach 1971 —1975. Spowoduje to koniecz ność zapewnienia optymalnego wykorzystania kwalifi kowanych kadr, a zwłaszcza ścisłego przestrzegania zasa dy zatrudniania absolwentów zgodnie z kwalifikacja mi i przygotowaniem zawo dowym. Zmniejszające się przyros ty siły roboczej, rozpoczęcie procesu sukcesywnego skracania czasu pracy, zmiany w strukturze zatrudnienia zmierzające do wzmocnienia szeroko rozumianej sfery usług — wszystko to powoduje, że zasadniczą sprawą dla dalszego wzrostu produkcji jest podniesienie wy dajności pracy. Wytyczne wskazują, że udział wydaj ności pracy we wzroście pro dukcji przemysłowej powinien przekroczyć 90 proc., a w budownictwie osiągnąć 100 proc. Założenia te znaj dują oparcie we wzroście technicznego uzbrojenia pra cy i kwalifikacji zawodowych pracowników. Racjonalizacja zatrudnienia powinna w coraz więk szym stopniu uwzględniać konieczność upraszczania i modernizowania struktur or ganizacyjnych. We wszystkich działach gospodarki — podkreślają wytyczne — na leży dążyć do dalszego zmniejszania zatrudnienia w administracji przede wszyst kim przez integrację nadmiernie rozbudowanych lub zbliżonych profilem jednostek społeczno-gospodarczych Należy też przyspieszać pro cesy wdrażania postępu nau kowo-technicznego, co sprzy jać będzie ograniczeniu ciąg le jeszcze zbyt wysokiego za trudnienia w przemyśle i zwiększeniu liczby osób pra cujących w sferze usług. CUKROWNIE POMORSKIE PRACUJĄ JUŻ NA PEŁNYCH OBROTACH BYDGOSZCZ (PAP). Wie-ł le cukrowni Pomorza należą cych do Cukrowni Toruńskiego Okręgu' pracuje ju* na pełnych obrotach' Jako ostatnia włączyła siqj do produkcji największa w tym okręgu cukrownia W Chełmży pod Toruniem. Jej rozruch uwarunkowany był nagromadzeniem dużej ilości buraków dla ogromnych' kotłów tego giganta cukrów? niczego. Obecnie w wielu skle^ pach woj. toruńskiego i byd goskiego pojawił się cukiei wyprodukowany już w tega rocznej kampanii. ŁOSOŚ-OLBRZYM SZCZECIN (PAP). RybM cy z Trzebieży w woj. szczeń cińskim złowili niebywały okaz łososia; ryba ważyłai 27,5 kg i miała 116 cm dłun gości. Był to największy o^ kaz łososia, jaki udało się złapać rybakom w ciągu statnich kilkunastu lat. Złowiony łosoś — to jedm na z ryb tego gatunku, któn re właśnie o tej porze rokti wpływają na tarło do Zale^ wu Szczecińskiego i stąd płyi ną Odrą, a następnie Wartą i Notecią do Drawy. j Piłkarskie Puchary Europy WYSOKIE ZWYCIĘSTWO RUCHU! Wczoraj zainaugurowana zch stała XaI edycja rozgrywek o Puchar Europy, w których wystąpił mistrz Polski — cho^ rzowsKi Ruch, mając za prze^ ciwnika zeupół Kuopio Palia-seura z Finlandii. Zgodnie z przewidywaniami choizowianie nie mieli większych trudności w pokonaniu mistrza Finlandii, Mecz rozegrany w Chorzowie przyniósł wysokie zwycięstwo piłkarzom Ruchu 5:0 (3-0). Bram ki dla chorzowian zdobyli: Marx w 6 i 60 min, Bula w 12 min. z rzutu karnego, Beniger w 27 min i Kopicera w 66 min z rzutu rożnego. Spotkanie nie stało na najwyższym poziomie, lecz mogło podobać się publiczności. Gra prowadzona była fair. W pierw, szej części meczu zdecydowaną przewage posiadali gospoda rze. Finowie tylko w ostatnich 4 mii}, stworzyli dwie groźn® sytuacje pod bramką Czai. Po przerwie goście uzyskali początkowo lekką przewagę i mieli doskonałe okazje zdobycia bramki. Jednak bramkarz Ruchu był na posterunku. Akcje ofensywne Finów były do brej marki i Czaja przy strzałach napastników Kuopio został zmuszony do maksymalne gó wysiłku. W miarę upływu czasu inicjatywę przeięli piłka rze mistrza Polski, nie oddając jej prawie do końca spotkania. Finowie atakowali jedynie z kontrwypadów. Rewanżowe spotkanie między obu zespołami odbędzie afę 1 października. Wysoka wygrana Ruchu stawia go w roli fa woryta w zakwalifikowaniu siq do II rundy rozgrywek o Klubo wy Puchar Europy. (sf) Wczoraj w rozgrywkach o puchary Europy wystąpiły W meczach wyjazdowych jeszcze trzy polskie zespoły: Stal Rzeszów w Pucharze Zdobywców Pucharów oraz Stal Mielec i Śląsk Wrocław w Pucharze UEFA. W chwili oddawania nu meru do druku agencje nie po dały jeszcze wyników meczów: Rezultaty podamy jutro. TOUR DE POLOGNE Szósty etap Tour de Pologne, rozebrany na 158-kilometrowej trasie Uherce — Sanok wygrał Andrzej Kaczmarek (Stomil) — 3:47.50. Na mecie finiszowała ra zem ok. 50-osobowa grupa, w której był lider wyścigu Tadeusz Mytnik i utrzymaj on 461 tą koszulkę lidera. Wyniki 6 etapu: 1. Kaczmarek (Stomil) 3:47.50 (z bonifikatą 3:47.35), 2 Boniecki (Polska 1) 3:47.50 z bon 3:47.49 3. Rar-tonieek (CSRS) 3:47.50 t bon. 3:47.45 4. Kplis (CSRS* — 3;47.50, 5. S°w»ra (Stomil) 3:47.50 6. Jagła (Górnik) 3:47.54 Strona 4 POLITYKA, GOSPODARKA, ŻYCIE SPOŁECZNE Cios Pomorza nr 211 PO POSIEDZENIU BIURA POLITYCZNEGO KC PZPR CENA KAŻDEGO DNIA Już tylko kwartał i 2 tygodnie dzielą nas od końca roku — ostatniego roku 5--latiki. Dokładniej zaś: pozostały 84 dni robocze, nie licząc dni wolnych, rekcmpen sowanych wzrostem wydajności pracy.. Każdy spośród tych 84 dni jest ważny z punktu widzenia zarówno przewidywanych na br. efektów oąólnogospodarczych. jak i rezultatów poszczególnych gałęzi i branż przemysłu, rolnictwa, budownictwa, transportu, handlu wewnętrznego i zagranicznego. Utrzymanie wysokiego tempa rozwoju, polepszenie dyscypliny wykonywania planów w najszerszym tego słowa znaczeniu, podniesienie na wyższy poziom jakości pra cy we wszelkich dziedzinach — oto głów ne zadania najbliższych tygodni. Wynikają one z jednej strony z analizy naszej sytuacji gospodarczej w sierpniu i w cią gu 8 miesięcy br. dokonanej 16 bm. na posiedzeniu Biura Politycznego KC PZPR, z drugiej zaś — z założeń programowych na obecne 5-lecie. Nie wolno przy tym zapominać, że warunki realizacji planu na 1975 r. — planu trudnego i mobilizującego, skomplikowały się wskutek gorszej niż się spodziewano sytuacji w rolnictwie oraz niekorzystne! koniunktury w handlu z dotkniętymi recesją krajami kapitalistycznymi. Wymagało to i wymaga w dalszym ciągu zwiększonego wysiłku i operatywności, zwłaszcza zaś wzmożenia poczucia odpowiedzialności za powierzone zadania i poprawy efektywności gospodarowania. Takie ofensywne podejście do rodzących się problemów i nieuniknionych nieraz napięć, pozwoliło na zachowanie dobrego rytmu pracy i uzyskanie na ogół pomyślnego bilansu minionych miesięcy. Licząc w porównywalnym czasie pracy (w poprzednich 8 miesiącach był on o 2 ani krótszy) produk cja przemysłowa wzrosła o 12,2 proc. choć wskaźnik ten w odniesieniu do nominalnego czasu pracy wynosi tylko 11,3, a zatem nieco poniżej planu. Gdyby wszystkie przedsiębiorstwa osiągnę ły taką jakość pracy, jak przodujące załogi, efekty byłyby z pewnością lepsze. Na potwierdzenie tej tezy można podać, że w 8 najważniejszych resortach przeszło 100 zakładów nie uporało się ze swoimi zadaniami operatywnymi za okres styczeń — sierpień, a niedobór ich produkcji przekracza 3.5 mld zł (rok temu zareiestrowano takich przedsiębiorstw 80 7 niedoborem 805 min zł). Jest to niewątpliwie skutek m. in. nie pełnego wykorzystywania dnia roboczego. Stanowczo nadmierna jest absencja w ogó le, a w tym — absencja chorobowa, która powiększyła się z 6,1 proc., nominalnego czasu pracy, po 7 miesiącach br. do 7 Droc. po 8 miesiącach. Jednocześnie w stosunku do sfp"- sor"P'' roku V7.rps'a o 8,5 proc. ilość godzin nadliczbowych Na 1 zatrudnionego robotnika grupy przemysłowej (poza ruchem ciągłym) przypada ich prawie 30. W celu zdyscyplinowania pracy, wyrównania w górę poziomu gospodarowania, widocznej poprawy organizacji produkcji — podjęto już odpowiednie decyzje. Uzyskanie na każdym z tych odcinków wyraźne go postępu powinno stać się udziałem każ dego zakładu, szczególnie zaś tych, które zaciągnęły dług wobec kraju. Dla ich orga nizacji partyjnych, aktywu i całych załóg — nie ma dziś ważniejszego zadania. O tym, że nawet w niełatwych okresach można osiągnąć dobre rezultaty, świadczą typowo letnie miesiące: lipiec i sierpień, kiedy to znaczna część pracujących korzys tała z urlopów. W br. coroczny sezonowy spadek produkcji w tym czasie był o wiele mniejszy niż dawniej. W obu tych miesią cach średnia dzienna produkcja była o 10,8 proc. niższa aniżeli w czerwcu, ale w zesz łym roku — aż o blisko 15 proc. Trzeba jednak powiedzieć, że i to stosunkowo nie wielkie osłabienie tempa odbiło się zwiek szonymi trudnościami zarówno na rynku wewnętrznym, jak i w eksporcie. Niektóre gałęzie przemysłowe nie potra fiły zlikwidować opóźnień w dostawach to warów. Tak np. przemysł zalega z dostawami wyrobów odzieżowych (za 580 min zł), obuwia skórzanego, gumowego i tekstylnego, kosmetyków i leków, a także radioodbiorników, pralek elektrycznych, lodówek. Na posiedzeniu Biura Politycznego podkreślono z całą mocą, że niedobory te powinny być jak najszybciej wyrównane. Jest to kardynalnym obowiązkiem kierów nictwa partyjnego i administracyjnego, wszystkich tych przedsiębiorstw, które za ciągnęły dług wobec społeczeństwa. Postulat wzrostu wytwórczości — w asor tymentach najbardziej poszukiwanych przez odbiorców — dotyczy w pełni również branż przemysłowych, produkujących na eksport. Wszystko to leży w granicach możliwości naszych zakładów. Przy rozwiązywaniu najtrudniejszych problemów muszą im jednak służyć skuteczniejszą pomocą zjednoczenia i resorty. Ogromną rolę w sprawnej realizacji całorocznego programu społeczno-gospodarczego odgrywa i odgrywać będzie nadal transport, zwłaszcza kolejowy. Wyniki prac przewozowych za ubiegł'ych 8 miesięcy nie są zadowalające, a przed na mi okr.es jeszcze bardziej odpowiedzialny: jesień i zima. Świadomym trudności, ofiarnym pracownikom transportu, muszą więc przyjść z wydatną pomocą wszyscy jego użytkownicy. Ale też sami transportowcy powinni uczynić znacznie więcej niż dotychczas dla poprawy własnej organizacji pracy, dla podniesienia dyscypliny i wykorzystania istniejących, sporych jeszcze rezerw. Na transport szczególnie liczy teraz m. in. rolnictwo. Ostatni kwartał to także nasilenie robót inwestycyjnych przy tych obiektach, które powinny być oddane do użytku do końca roku. Spośród 104 inwestycji najważniejszych dla gospodarki, przekazano do eksploatacji do sierpnia włącznie 48 (o 12 mniej niż planowano na ten okres). Pozostały więc jeszcze 54 obiekty. Taka sytuacja wymaga wzorowej organizacji i dyscypliny na placach budowy oraz pełnej koncentracji prac. Budowlani powinni wykorzystać szansę, jaką stworzyły decyzje 0 przesunięciu na czas późniejszy — wielu nowych inwestycji. Równie istotne jest szybkie dojście do projektowanych zdolności wytwórczych we wszystkich uruchamianych zakładach. Zadanie przyspieszenia prac dotyczy także w całej pełni terenowego budownictwa mieszkaniowego i ogólnego. Wkroczyliśmy w okres bezpośrednich przygotowań do VII Zjazdu PZPR —okres, charakteryzujący się, jak zawsze przy okazji tak wielkich wydarzeń — wzmożoną aktywnością inicjatywami i energią ludzi pracy. Podejmowany przez nich czyn zjazdowy uwzględnia zarówno potrzebę utrwalenia szybkiego tempa rozwojowego kraju, jak i likwidację słabych jeszcze ogniw w naszej gospodarce. Chodzi przy tym nie o wykorzystanie ponad plan produkcji w ogóle, lecz produkcji potrzebnej: zarówno na rynku wewnętrznym, jak i w eksporcie. Ilościowy wzrost produkcji zapewnią istniejące rezerwy surowcowe i materiałowe; postęp jakościowy — rosnące kwalifikacje i zdolności naszych kadr. Głównym obowiązkiem organizacji partyjnych oraz administracji przedsiębiorstw, zjednoczeń 1 resortów staje się więc wszechstronna i konkretna pomoc załogom we właściwym ukierunkowaniu i w wypełnieniu zobowiązań przedzjazdowych. Trzeba pamiętać o bezspornej prawdzie, że im lepiej wykonamy obecny plan 5-letni, im wyższe osiągniemy w nim rezultaty, tym dogodniejsze stworzymy warunki realizacji stojących przed narni jeszcze poważniejszych zadań nowego 5-lecia. i TADEUSZ SAPOCINSKI PŁYWAJĄCE DOMY WCZASOWE Stocznia Szczecińska im. Adolfa War-skiego wyszła z rewelacyjną ofertą budowy pasażerskiego statku turystyczno-wcza sowo-leczniczego. Propozycja ta wzbudziła duże zainteresowanie w kołach armatorskich Europy a także w instytucjach powołanych do organizowania wczasów i turystyki. Zaprojektowana przez konstruktorów ze stoczni szczecińskiej jednostka ma pełnić funkcje swoistego pływającego sanatorium. Koncepcja leczenia niektórych schorzeń mikroklimatem morskim ma już wieloletnią tradycję, a obecnie — zdaniem lekarzy — staje się koniecznością. Przyszły statek miałby nośność 3 tys. ton mieszcząc jednorazowo ponad 500 pasażerów, dla których przewidziano jedno- i dwuoso bowe kabiny. Zaplanowano też cały zespół pomieszczeń rekreacyjno-leczniczych, restauracje, kawiarnie, salę widowiskowo-ki nową, gabinety lekarskie i zabiegowe łącz nie z basenami oraz sieć placówek usługowych. Przygotowanie projektu statku poprzedzone zostało szczegółowym studium uzasadniającym jego budowę. Opracował je, na zlecenie stoczni, zespół naukowców z Instytutu Morskiego w Gdańsku. Warto podkreślić, iż projekt nowego stat ku opracowany został w całości społecznie, jako czyn przed VII Zjazdem PZPR. (PAP) CORNELIUS CZYLI NOWOCZESNOŚĆ KOSZALIN, SŁUPSK. Melio ranci na Środkowym Wybrzeżu otrzymali w tym roku do dyspozycji znakomite narzędzie pracy — maszynę typu cornelius do drenowania grun tów ornych, pastwisk i łąk. Maszyna, nie kopiąc sieci głę bolcich rowów, niczym kret u-kłada w ziemi perforowaną, plastykową rurę, która spełnia podobną rolę jak tradycyjne ceramiczne sączki drenarskie. Po roboczym przejściu corne- liusa zostaje na polu tylko wąski pas lekko wzruszonej gleby. Brygada złożona z kilkunas tu ludzi może przy pomocy corneliusa zbudować w okresie jednego sezonu szćzególo wy system melioracyjny na po wierzchni 3 tys. ha. To bardzo wiele, jeśli porównamy, że wszystkie koszalińskie i słupskie przedsiębiorstwa melioracyjne, zatrudniające łącznie 3,2 tys. ludzi, budują w tym roku systemy melioracyjne na łącznym obszarze 8 tys, ha. Cornelius to potężny, japoń ski ciągnik typu comatsu o mocy 140 KM z umocowanym z tylu, głęboko w ziemię wży-nającym się nożem i specjał ną prowadnicą, układającą w ziemi plastykową rurę. Oczywiście, na poszczególnych od cinkach pola rura musi być układana w ziemi pod określonym kątem do poziomu, aby woda mogła swobodnie spływać do głównych cieków. Otóż ta głębokość układania rury regulowana jest automa tycznie za pomocą specjalne go urządzenia, sterowanego zdalnie falami radiowymi. Melioranci otrzymali corneliusa wczesna wiosna br. Przy pomocy tej mnezyny zdrenowa li pola w SHR Jezierzyce w woj. słupskim. obecnie zaś drenują w PGR Górowano w woj. koszalińskim. Łączni* zbu dowali już systemy melioracyjna na obszarze 1200 ha 1 mogliby zbudować na dwa razv większym, ądyby n'e brak p!cstvkowvch rur. Niestety, orzemysł krajów*' produkuie ich za mało, a dostawy z im portu sa niewystarczające, dla teao tP>ż cornelins miewa długie przestoje. A szkoda! (}1.| Na zdjpen' firmym: cornelius na nnlnrh PGR Oórawsno, obsługiwany przez brvaade z Reionoweao Przedsiębiorstwa Melioracyjnego w Kołobrzegu. Na zdjęciu obok: Kierownik płreu budowy, Tadeusz Smaaiet i maister budowy, ftn drrei 0'pszczuk, posłuauiac sie teodolitem i nadajnikiem radiowym zdn'ni* słeruia głę bokfścią układania rury w ziemi. Fot. lerzy Patan RADIOWE NOWOŚCI ELIZABETH -STEREO I WANDA Niełatwo jest w dobie obecnej zachęcić nabywcę, by kupił nowy model radia, czy — mówiąc fachowo — urządzenia do odtwarzania dźwięków. Każdy rynek wewnętrzny jest nasycony zarówno produkcją własną, jak i z eksportu. Stąd konstruktorzy dokładają wszelkich starań, by nowy produkt ich zakładów spełniał najwyższe wymagania, mógł zaspokoić gust najwybredniejszego klienta. Zakłady radiowe „Eltra" w Bydgoszczy proponują odbiorcy nowy radioodbiornik tranzystorowy (typ mot-742) nosfcący imię wanda. Jest to przenośny odbiornik o nowoczesnych rozwiązaniach konstrukcyjnych, przeznaczony do odbioru stacji radiofonicznych o emisji sygnałów am i fm. Wanda współpracując 2 przystawką ps-742, może odbierać audycje programu stereofonicznego. Odbiornik jest wyposażóny w antenę ferrytową, antenę teleskopową, automatyczna regulację częstotliwości na zakresie UKF oraz stabilizator napięcia, umożliwiający prawidłową pracę w stosunkowo dużym zakresie wahań napięcia. Wandę cechuje wysoka wierność odtwarzania, ma estetyczną obudowę wykonaną z drew- na w połączeniu z tworzywami sztucznymi i waży wszystkiego 3,4 kg. Nowoczesnością zakładów radiowych „Diora" w Dzierżoniowie jest odbiornik radiowy elizabeth-stereo wraz z zespołem głośnikowym. W odbiorniku tym stosunkowo najnowocześniejsze rozwiązania konstrukcyjne i technologiczne zapewniają dobrą jakość odbioru i odtwarzania. Konstrukcja elizabeth oparta ,iest na najnowszych podzespołach (obwody scalone, filtry ceramiczne, tranzystory polowe i krzemowe). Odbiornik posiada elektronicznie strojoną głowicę UKF oraz zespół pamięci elektronicznej. Ciężar odbiornika —7 kg. zespołu głośnikowego — 5 kg. „Diora" proponuje swoim klientom również wysokiej klasy zestaw (typ dkt-103) do przestrzennego odtwarzania dźwięków w systemie stereofonii czterokanałowej. Zespół składa się z siedmiu segmentów, w skład jego wchodzą: siedmiozakresowy tuner,' wzmacniacz stereofoniczny i współpracujące z nim dwa zespoły głośnikowe oraz wzmacniacz kwadrofoniczny i dwa współpracujące z nim zespoły głośnikowe Ciężar całeao zestawu — 35 kg. Głos Pomorza nr 211 POLITYKA. GOSPODARKA, ŻYCIE SPOŁECZNE Strono 5 Schabowych może być więcej dziś liczy 20 hektarów, ale !' czynią starania, żeby liczyło ? co najmniej 50, Wtedy w ; pełni uniezależnią się od do staw paszy z handlu. Jak wykazał spis czerwcowy, w województwie koszalińskim rolnicy indywidualni utrzymują w swoich chlewniach 203,5 tys. sztuk trzody chlewnej, w tym 96 tys, pro siąt do trzech miesięcy. 52 tys. warchlaków oraz 29 tys. tuczników i bekonów. Według opinii służby rolnej, ta liczba trzody chlewnej w za sadzie wyczerpuje możliwości bazy hodowlanej rolników W jej dotychczasowej postaci. Oczywiście trudno żądać, aby wszyscy rolnicy przecho dzili masowo na bateryjny chów trzody, chociażby z te go względu, że zainstalowanie kojców piętrowych, z u-wagi na to, że nie ma ich jeszcze w powszechnej produkcji, jest stosunkowo drogie. Część rolników dysponu jących odpowiednimi budynkami stać.jednak już dziś na zainstalowanie tych urządzeń, które bez zmiany pomieszczeń pozwalają zwiększyć po jemność hodowlaną chlewni o około 170 proc. Łatwo moż na wyliczyć jak wielkie dzię ki temu odkrywają się rezer wy, zwłaszcza w dużych gos podarstwach indywidualnych oraz zespołach młodych rolników. Rzecz tylko w tym, kto jest dziś w stanie pomóc roi nikom, którzy zamierzaliby pójść w ślady zespołu z Dęb ska? Z tym pytaniem zwróciłem się do Czesława Rataj , czaka z Wojewódzkiego Zarządu Inwestycji Rolniczych. — Jeszcze w tym miesiącu WZIR w Koszalinie wyda i udostępni rolnikom wytyczne w sprawie instalacji kojców w już istniejących budynkach inwentarskich. Ponadto, z uwagi na brak projektów typowych na duże budynki, na które reflektuj^ większe gospodarstwa specja listyczne i zespoły rolników, opracowujemy projekt chlew ni na 960 stanowisk w syste mie bateryjnym, który zosta nie udostępniony rolnikom już w listopadzie. Jest to już na pewno pewien krok naprzód. Warto więc jak najszybciej pomyśleć o następnych. Przede wszystkim zaś o wytypowaniu jednostki (może któregoś z pomów), która produkowała będzie kojce na potrzeby rolników w obu województwach Pomorza Środkowego. Gdański „Technirol" nie jest w stanie sprostać zapotrzebo waniom rolników i państwowych gospodarstw rolnych swojego regionu, więc tym bardziej niechętnie przyjmuje zamówienia z innych woja wództw. WIESŁAW WlSNIEWSKI •£:"v v 4 SPECJALIZACJA -SZANSA ?»■*-«' '' A-M ZAKŁADU Zazwyczaj pojęcie ubrania roboczego kojarzyło nam się z zawodem górnika, hutnika, spawacza. Ostatnio spośród wielu grup zawodowych wyróżniają się budowlani; nie tylko kaskiem ochronnym, ale estetycznym ubiorem z wielką literą „B" na bluzie. W produkcji ubrań roboczych dla resortu budownictwa specjalizują się od roku Źakłady Odzieżowe Przemysłu Budowlanego „Drawa" w Drawsku, zatrudniające obecnie 720 osoo. Rocznie produkuje się tu 740 tys. kompletów odzieży roboczej dziewięciu rodzajów, wartości 250 min złotych. Ubrania z „Drawy" pokrywają zapotrzebowanie resortu w 32 procentach. , " Rozmawiamy z dyrektorem, Marianem Sipurzynskim. Zakład w obecnym kształcie powołano rok lemu. Co było przedtem? — Trzeba sięgnąć do przeszłości. W 1948 roku w Zło-cieńcu powstała z inicjatywy osadników wojskowych Krawiecka Spółdzielnia Pracy. Z czasem, w wyniku połączenia z kilkoma innymi spółdzielniami zorganizowano Wielobranżową Spółdzielnię Pracy aż o 12 profilach produkcji. W 1959 roku zarząd spółdzielni przejął w Drawsku niszczejący budynek i rozpoczął jego remonty W 1962 roku oddano III piętro, gdzie uruchomiono produkcję odzieży roboczej, zalążek naszego obecnego profilu działalności. Po oddaniu II piętra, zaczęliśmy tam wyrabiać rajstopy, swetry męskie i damskie. Wówczas te artykuły były bardzo potrzebne na rynku. Natomiast na I piętrze rozwinęliśmy zgrzewalnictwo z tworzyw sztucznych (płaszcze przeciwdeszczowe na eksport). Zapotrzebowanie rynku krajowego na odzież roboczą zmusiło kierownictwo do likwidacji innych branż. Od^ 1969 roku nastąpił dynamiczny rozwój produkcji ubrań roboczych, zaczęły się kontakty z Ministerstwem Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych. W tym samym roku spółdzielnia przejęła zakład odzieżowy przemysłu terenowego. Dzięki temu można było wprowadzić dwuzmianowość. a tym samym lepiej wykorzystać park maszynowy. — Specjalizacja, do jakiej dążycie, wymaga wysoko kwalifikowanej kadry... — W latach 1962—65 organizowaliśmy trzymiesięczne kursy dokształcające. Przy pomocy ZSZ i Zakładu Doskonalenia Zawodowego otwarto pierwsze klasy przyzakładowe. Pierwszych absolwentów przyjęliśmy do pracy w 1964 roku. Obecnie mamy pięć klas odzieżowych, w których kształci się 125 osób. Co pół roku otwiera się jedną klasę. Nauka trwa dwa lata. W drugim roku uczniowie praktykują w halach i zarabiają. Ponadto kształcimy zaocznie średnią kadrę w Technikum Odzieżowym. Kończy je piętnastu pracowników, zaś sześć osób kontynuuje studia zaoczne na wyższych uczelniach różnego typu. Jak widać, tradycji w przemyśle odzieżowym w Drawsku nie było. Tworzy ją „Drawa". Dlatego tak mocny akcent kładziemy na kwalifikacje załogi i systematyczne unowocześnianie parku maszynowego. W ciągu ostatniego roku przy wydatnej pomocy Zjednoczenia „Centrobud" wymieniliśmy część maszyn na. nowe, wysokowydajne. W związku z tym znacznie poprawiły się warunki pracy i bhp. To są m. in. korzyści z obranej specjalizacji. — Z projektowanej wcześniej rozbudowy starego zakładu zrezygnowano, i słusznie. Budowa nowej fabryki oznacza nowy etap w historii „Drawy". Jaka będzie przyszła fabryka? •— Powstanie na 5 ha powierzchni w okolicach placu Cdańskiego, ul. Marynarskiej i Toruńskiej, czyli za miastem. Budowa rozpocznie się w I półroczu przyszłego roku. Fabryka kosztować będzie 150 min złotych. Nowy obiekt stworzy bardzo dobre ' warunki socjalne załodze. Będzie stolówrka, hotel robotniczy na 80 miejsc. Zakład zostanie oddany do użytku w 1978 roku. Utrzymamy nadal filię w Ziocieńcu. Docelowo nowa „Drawa" zatrudni 1200 osób. Produkcja ńp. w 1979 roku osiągnie wartość 1 miliarda złotych. Wówczas ubrania wyprodukowane w Drawsku zaspokoją w 100 proc. potrzeby resortu budownictwa ■ w całym kraju. Już dzig dział przygotowania produkcji współpracuje z przodującymi komórkami wzornictwa w kraju. Dyskutuje się nad doborem tkanin, kolorystyki i kroju. W konsekwencji powstaną modele do masowej produkcji ubrań, najbardziej przydatnych dla robotników poszczególnych zawodów w resorcie budownictwa. 1 września br. wprowadziliśmy średnią mechanizację w dziedzinie informatyki. Za siedmiu pracowników umysłowych, którzy przeszli do produkcji, pracują maszyny matematyczne typu Seutron 382/12, z pamięcią bębnową. Przy pomocy tych maszyn mamy szybką informację potrzebną do programowania produkcji, obliczania wydajności, wielkości produkcji. W ten sposób obliczane są również płace pracowników. Szybka i rzetelna informacja umożliwia podjęcie prawidłowej i błyskawicznej decyzji. To z kolei usprawnia zarządzanie zakładem. — Co skorzysta przy nowej „Drawie" miasto? — Nowy zakład będzie niewątpliwie czynnikiem mia-stotwórczym. W Drawsku nie ma, poza meblami z DZPT, przemysłu. Nowe Zakłady Odzieżowe Przemysłu Budowlanego „Drawa" staną się krajowym ośrodkiem wyrobu odzieży roboczej. Zachęcamy więc rodziców, aby kształcili dzieci w tym kierunku. Mamy już limity w odpowiednich szkołach. Drawsko skorzysta także niejako materialnie. Partycypujemy bowiem w budowie miejskiego żłóbka i przedszkola oraz w budowie miejskich urządzeń wodno-kanalizacyjnych. Pomagać chcemy naszym pracownikom w uzyskiwaniu mieszkań spółdzielczych. Rozmawiała: MARYLA WRONOWSKA Sami pomagali budować swoją chlewnię..; Dębsko, leżące na peryferiach gminy Kalisz Pomorski prawie na samej granicy województwa kosza'ińskit go nie ma ani dobrych gleb, ani żyznych łąk. Żeby zebrać jakie takie plony z le żących w leśnych rozłogach pól, oprócz normalnych gospodarskich zabiegów, trzeba się jeszcze dobrze nauganiać za dzikami, które systematycznie niszczą chłopskie za gony. Niemal zupełny brak trwałych użytków zielonych ogranicza hodowlę bydła do niezbędnego minimum. Wydawałoby się więc, że Dębsko jest wsią bez perspektyw. A jednak działa tu je den z najbardziej prężnych zespołów młodych rolników —- hodowców Test im obecnie w zespole czterech, bracia: — Stanisław i Wojciech Litwinowie, Stanisław Fajgiert i lia simierz Olszewski. Wspólnie, z wyjątkiem Olszewskiego, uprawiają 20 ha ziemi i wspólnie zajmują się hodow lą tuczników w zespołowo zbudowanej chlewni. Olszew ski gospodarzy wprawdzie sam na swoich 13 hektarach, ale dostarcza zespołowi około 1200 prosiąt rocznie. Na tej podstawie został uznany za członka zespołu, mimo że zespół prowadzi dla niego odrębny rachunek. Kiedy niedawno odwiedziliśmy Dębsko, wszystkich członków zespołu zastahśmy przy budowie chlewni. Pługi, kilkudziesięciometrowy budynek z białej cegły był .już na ukończeniu. Widać było, że budowniczym i właś cicielom bardzo się śpieszy — na górze jeszcze stawiano wiązary dachowe, a parter już był „zasiedlony" pierwszą partią warchlaków. Cały plan zespołowej gospodar ki mieli już rozpracowany w najdrobniejszych szczegółach — ta wielka, nowoczes na chlewnia stanowi w nim główne ogniwo. Pozornie może się "wydawać, że wprowadzenie w ży cie decyzji o specjalizacji w hodowli trzody chlewnej to tvlko kwestia uzyskania p'.e nięrzy na odpowiednie inwestycje. Oka7uie się jednak. że n: = tylko. Z uzyskanym kredytu na budowę eh'*wni też było sp^ro kf_>-pjtów w drawskim banku. Tamtejsi urzędnicy długo głowili się nad tym, czy ma ją prawo kredytować taką jednostkę jak zespół młodych rolników. W końcu sprawa ta zostaje załatwiona pozytywnie. Prawdziwy problem pojawił się dopiero wtedy, gdy przyszło ustalić co i jak budować. Zespołowi potrzebna była duża, nowoczesna chlewnia, mogąca pomieścić jednorazowo kilkaset prosiąt do chowu na warchlaki lub tucz niki. Po długich naradach doszli do wniosku, że najszybciej dorobią się takiej chlewni, jeżeli zbudują zupełnie nowy obiekt, wykorzystując do tego celu jedynie fundamenty starego budynku, znajdującego się w gospodarstwie Litwinów. Z tą propozy-ją pojechali dj Zespołu Usług Projektowych w Drawsku, gdzie dwaj pra cownicy tej placówki: Janusz Murzicz i Edward Be-nicewicz podjęli się opracowania dokumentacji na typową chlewnię, z możliwością zastosowania duńskich kojców oraz posiadającą wydzielony sektor dla macior z prosiętami, Gotowy projekt jednak nie spodobał się młodym rolnikom. Przewidywał on wprawdzie duży budynek, ale mieściło się w nim zaledwie 120 prosiąt, a więc znacznie mniej, niż zakładali. Tymczasem ani drawski ZUP, ani żadna inna pla cówka, mająca służyć rolnikom pomocą w rrojektowa-niu nowych obiektów nie dysponują typową dokumen tacją na budynki gospodarcze, którymi zainteresowane są duże gospodarstwa chłop skie, specjalizujące się w hodowli trzody chlewnej o-raz zespoły młodych rolników o podobnej specjalizacji. Zespół z Dębska znalazł w końcu rozwiązanie, choć pomógł im właściwie przypadek. Kiedy biedzili się z projektantami 7. drawskiego Zespołu Usług Projektowych nad znalezieniem- jakiegoś rozsądnego wyjścia, w zespo le zjawił się Czesław Ratajczak z Wojewódzkiego Zarządu Inwestycji Rolniczych w Koszalinie, znany projektant wielu nowoczesnych bu dynków inwentarskich, m. in. sławnej już dzisiaj chlew ni Feliksa Sawickiego z Ra dosławia. Zasugerował on rolnikom przyjęcie propono wanego przez ZUP budynku z niewielkimi uzupełnieniami i zainstalowanie w nim kojców do bateryjnego chowu świń. Początkowo młodzi hodow cy mieli obawy. Nie słyszeli, aby ktoś w okolicy w ten sposób hodował świnie. Kiedy jednak wspólnie z Cz. Ra tajczakiem wyliczyli, że w budynku przeznaczonym na 120 tuczników będą mogli chować 400 i dodatkowo, w wydzielonym sektorze, 50 ma cior — zgodzili się na budowę. Umocnili się jeszcze w tej decyzji po zorganizowanej im przez drawski ZUP wycieczce do rolnika, który w Chrzanowie koło Lęborka już takie kojce zainstalował. Potem już poszło szybko. Sprowadzony z Rzeszowskiego majster szybko zabrał się do stawiania murów, a oni tymczasem podpisali umowę z gdańskim „Techndrolem" na dostawę i instalację kojców. Pod koniec czerwca majster kończył budynek (w ciągu 43 dni — to się nazywa tempo!) i wtedy przyjechała ekipa „Technirolu" z kojcami. Montaż trwał zaledwie kilka godzin. Następnego dnia młodzi rolnicy mogli już wprowadzić pierwszą par tię prosiąt. W bieżącym roku i prawdopodobnie w następnych la tach hodować będą głównie warchlaki z prosiąt pochodzą cych od macior z własnego sektora reprodukcyjnego oraz dostarczanych przez Olszewskiego. W ciągu roku przewi dziane są trzy rzuty po 400 warchlaków, czyli w sumie 1200. Chlewnię obsługują na zmianę — co dwa tygodnie po 7 dni. Pozostały czas prze znaczają na pracę we współ nym gospodarstwie, które Piętrowe kojce do bateryjnego chowu tuczników. W\•'':Js\ Strónó 6 KULTURA I SZTUKA G/os Pomorza nr 211 MÓWI JANUSZ NASFETER NIC BARDZIEJ TRUDNEGO NIŻ DZIECKO... "ii Wchodzący właśnie na ekrany kin województw koszalińskiego i słupskiego film Janusza Nasfetera „Moja wojna, moja miłość" był poważnym kontrkandydatem dla filmów — laureatów tegorocznych III Międzynarodowych Spotkań Filmowych — Koszalin 75. I chociaż werdykt plebiscytu publiczności w ostateczności go pominął, przypuszczać należy, że właśnie „Moja wojna, moja miłość" cieszyć się będzie doskonałą frekwencją — ż racji poruszanego tematu, z racji swej bezpośredniości i prostoty, wreszcie — dzięki charakterystycznemu dla filmu Nasfetera klimatowi. Tym bardziej może, że wątek fabularny, nawiązujący do Wspomnień i przeżyć pokolenia współczesnego reżyserowi, stawia jednocześnie także przed młodzieżowym widzem pytanie: — A ja? Jak ja spotkałbym pierwsze dni tej wojny, która dla mnie jest już historią? A więc film nakłaniający do refleksji — jak wszystkie obrazy Nasfetera. Ale nie uprzedzajmy faktów: po tylu pięknych i mądrych filmach temu doświadczonemu reżyserowi nie potrzeba reklamy. Proponujemy .natomiast naszym Czytelnikom pięć minut rozmowy z twórcą z równym powodzeniem działającym w dwóch, zdawałoby się, odległych upodobaniach, kręgach publiczności — wśród dorosłych 1 wśród młodzieży: — Często mówi się o moich "filmach 3ako o sztuce obsesyjnej. To zdecydowany komplement. Nie wyobrażam sobie bowiem twórcy, który nie miałby jakichkolwiek uwrażliwień i uczuleń. To one w gruncie rzeczy ukierunkowują nie tylko jego zainteresowania, ale także postaci. Moja — jeśli tak to nazwać — obsesja, to zagubienie współczesnego człowieka we współczesnym świecie to jego samotność i alienacja. Albo inaczej — to nieumiejętność życia w środowisku, to kompleksy i lęki każdemu z nas nieobce. Prawdę mówiąc każdy mój film mówi o tych właś nie sprawach. A już bez reszty film pt. „Abel, twój brat". To dziwne, ale został on najlepiej odczytany nie u nas, lecz na Zachodzie — we Francji, RFN, w Szwajcarii... Może dlatego, że tam losy bohaterów tego filmu traktowane były, zgodnie zresztą z moją intencją, bardziej metaforycznie? Wróćmy jednak do „obsesji": jednocześnie, przynajmniej ja sam w to wierzę, próbuję przeciwstawić się tym wszystkim cechom ludzkim, które tamte wymienione stany pogłębiają — próbuję przeciwstawić się okrucieństwu, brutalności, cynizmowi... — Dlaczego moimi bohaterami są aż tak Często dzieci? Przywykło się traktować problemy dzieci, ba — nawet młodzieży, z przymrużeniem oka, lekceważąco. Na pewno nie jest to słuszne a z punktu widzenia pedagogiki wręcz szkodliwe. Nie jestem jednak reżyserem filmów dla dzieci. Interesuje mnie natomiast ich świat — powiem więcej: fascynuje świeżość i brak, tak powszechnego wśród dorosłych, zakłamania. Nie jestem także skłonny do idealizowania dziecięcego świata: widzę moich bohaterów takimi, jakimi są w rzeczywistości. I nie ko- cham ich, ale ich rozumiem. A jeśli nawet widownia, ta dorosła, dopatrzy się w małych bohaterach swoich twarzy, to i dobrze, bo o to właśnie rq,i chodzi. Te portrety można bowiem znaleźć nie tylko w bohaterach „Abla" lecz także w „Okrutnym chłopaku" a nawet w „Motylach". — Często pytają mnie, dlaczego cl autentyczni dorośli z moich filmów to ludzie albo mało warci, albo wręcz nie mądrzy. Odpowiedź jest prosta: ci dobrzy mnie nie interesują, bo tacy powinni być wszyscy. Interesują mnie natomiast ci rodzice czy opiekunowie, którzy gmatwają los powierzonego im dziecka, którzy postępują przeciw niemu i jego osobowości. Moje zdanie, to dekonspirować tę zgrzytliwą rysę współczesności. — Brzmi to wszystko Jak megalomania: ta moja wiara w siebie, to przekonanie o słuszności mojej postawy. Proszę jednak wierzyć, że najwięcej wątpliwości miewam Chyba ja sam. I pomimo, że zrobiłem już nic jeden film o dzieciach i o młodyćh ludziach, mimo że moją twórczość filmową spotkało już mniejsze czy większe uznanie, to jednak często sam siebie zapytuję: czy mam prawo do jakiejkolwiek satysfakcji? Bo nie ma nic bardziej trudnego, niż dziecko... Notowała WALENTYNA TRZCIŃSKA Na zdjęciu: Janusz Nasfeter % bohaterami swego najnowszego filmu „Moja wojna moja miłość" — Grażyną Michalską i Piotrem Łysakiem. Fot. JOZEF PIĄTKOWSKI I NAGRODA DLA „BALLADY 0 SŁUPSKICH RÓŻACH" SŁUPSK. Rozstrzygnięto konkurs kompozytorski na plo* senkę o Słupsku, ogłoszony przez Koszalińską Agencję Im-prez Artystycznych i Wydział Kultury i Sztuka Urzędu Wo«< jewódzkiego w Słupsku Na konkurs nadesłano 36 kompozycji, w większości do tekstów słupskich autorów, zakupio-j nyćh uprzednio przez KAlA. Jury pod przewodnictwem przedstawiciela Ministerstwa Kultury i Sztuki, Jana Na-grahieckiegó, przyznało następujące nagrody: I nagrodę (10 tys. zł) przyznano Janowi Cykalle (godło „Kufanty)"za muzykę do „Ballady o słupskich różach" (do słów Zygmunta Flisa); dwie II nagrody: — Celinie Manikowskiej (godło „Brzeg") za muzykę do piosenki pt. „Nad Słupia" (do słów Z, Flisa} 1 Janowi Martini (godło ,,<5uinta'') za muzykę do „Nocy w Słupsku" (słowa Wilhelm Przecek); III nagrodę przyznano Władysławowi Igorowi Kowalskiemu (godło „Tarcza") za muzykę do „Daruję ci niebo nad Słupskiem" (do słów Z. Flisa). Ponadto jury zakwalifikowało do zakupu przez Ministerstwo Kultury i Sztuki następujące piosenki: „Rowokól smołdziński" — muzyka Stanisław Szarmach, słowa Leszek Bakuła; „Baszta czarownic" — muzyka Andrzej Mro-czyński, słowa Anatoliusz Jureń; „Inwokacja" — kompozycja Celiny Monikowskiej i „Tu ojców ślad" — słowa Anatoliusz Jureń. Do zakupu przez KAIA zakwalifikowano trzy piosenki: „Musi mieć Słupsk piosenkę" — muzyka Marek Sartr, słowa Jan Szczerbiński; „Gdzie ci będzie lepiej" — muzyka Fred Wojtan, słowa Alicja Krzewska; „Staruszek i gołębiami" — muzyka Stanisław Szarmach, słowa Anatoliusz Jureń. Nagrodzone I wyróżnione utwory zaprezentowane będą na słupskiej giełdzie piosenki, organizowanej przez Koszalińską Agencję Imprez Artystycznych w drugiej połowie listopada br. (wmt) WOBS D^owe 1111110 BOry« Polewoj — „Tajfun" przeszedł, Wyd. Książka i Wie dza. G.S. Fórester — Porucznik Horublower, Wydawnictwo Mor Skie, Gdańsk. Jerzy Jasiński — Wszędzie dobrze, ale w morzu weselej, Wydawnictwo MOrSkie, Gdańsk Władysław Kozaczek — Bitwa o tajemnice, wyd. Książka i Wiedza. Aleksander Krawczuk — Kleo patra, Wyd. Óssolineufrt. Kazimiera Maria KłOsek — Be* dystynkcji ł awansów, Wyd. MÓN. Jan Rulfo Pedro Paramo, Wy dawnictwo Literackie. Maria Leśkłewicz — Kartki ze starego albumu, Wydawnictwo Literackie. Opowiadania fantastywne — Bardzo dziwny świat, Wyd. Książka i Wiedza. Rafał Jeruta — Co lubią tygrysy, Wydawnictwo Morskie, Gdańsk. Halina Rudnicka — Syn Heraklesa, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza. Miguel de Knamnno — Miłość i pedagogika. Wydawnictwo Literackie. Gabriel Garćia Margnex Żła godzina. Wydawnictwo Li^ terackie. Józef Ignacy Kraszewski — Briihl, Ludowa Spółdzielnia Wy dawńicza. Paul Valery — Poezje, Państwowy Instytut Wydawniczy. Garcia Lorca — Poezje wybrane, Państwowy instytut Wy dawńiczy. Jalu Kurek — planeta. Wydawnictwo Literackie, Zdzisław Cackowski — Jedność i wielkość. Działanie ! pó znawanie, Wyd. Książka i Wie dza. Teresa Brachacka — Relacje Człowiek — wypadek, a profi laktyka wypadków przy pracy, Instytut Wydawniczy ĆRZZ. •fr fam IWII81YKI Pfllffl CFUL SfcUP5K-75 « ANDRZEJ RATUSIŃSKI * LIDIA GRYCHTOŁÓWNA W środę po południu wystąpiły kolejne dwie pianistki z polskiej ekipy na Konkurs Chopinowski — ANNA JASTRZĘBSKA i HANNA JASZYK, oczywiście z pro gramem wyłącznie chopinowskim. W ten sposób publiczność festiwalowa mogła usły szeć pięcioro z szóstki naszej konkursowej reprezentacji. Wieczorny koncert wypełnili — WŁODZIMIERZ WIESZTORDT słupszcza ńin, obecnie student PWSM w Gdańsku (półrecital fortepianowy) oraz JANUSZ OLEJNICZAK, który wykonał z towarzyszeniem orkiestry Filharmonii Koszalińskiej pod dyrekcją FREDA WOJTANA kon cert fortepianowy G-dur Ravela i I koncert fortepianowy Des-dur Prokofiewa. Środowych koncertów nie słyszałem. Następnego dnia nadal królowali młodzi. GRZEGORZ KUCZYŃSKI podjął się bar dzo trudnego zadania — wykonał trzy sonaty Skriabina (opus 68, 70 i 30). Szczegół nie pierwsze dwie, z ostatniego okresu twórczości kompozytora, stanowią nie lada problem interpretacyjny. Ekstatyczny charakter, ogromna skala ekspresji — od kontemplacji po wybuchy najgwałtowniej szych uczuć — wymagają wielkiej muzycz nej dojrzałości, nie mówiąc już o możliwościach technicznych. W wykonaniu Grze gorza Kurzyńskiego zabrakło tej wysokiej temperatury, tej żarliwości, jaka jedynie może usprawiedliwić zaistnienie owych so nat na estradzie. Natomiast młodzieńcza sonata z opusu 30, lżejsza w ciężarze ga- tunkowym od poprzednich, wyko nań a została bardzo dobrze, z polotem, ładnym dźwiękiem — co wystawia młodemu muzykowi dobre pianistyczne świadectwo. IRENA PROTASEWICZ-WARCZEWSKA grała utwory D. Scarlattiego, Rachmanino wa, Prokofiewa, Debussy'ego, a także zaprezentowała po raz pierwszy na estradzie nowy utwór — Małą sonatę B. Woytowi-cza. Różnorodność programu ogromna, każ dy z tych kompozytorów reprezentuje inny muzyczny świat. Pianistka różnice te uwy ]>ukliła dość plastycznie, choć interpretacja wszystkich pozycji miała wspólną cechę: umiar, małą amplitudę emocjonalną — co wynikało chyba z psychicznej predyspozycji artystki. Zdecydowane, wyraźne rysy życia pozwoliłyby uznać ten występ za bardzo udany — pozostało jedynie wrażenie poprawności; a szkoda, bo szczerość wy powiedzi i umiejętności pianistyczne Ireny Protasewicz-Warczewskiej każą budzić szacunek. PAWEŁ BARYŁA zaprezentował dwie duże formy cykliczne: sonatę c-moll Schuberta i VII sonatę Prokofiewa. Znowu mło dzieńcze mierzenie siły na zamiary — nie pozbawione zresztą podstaw, gdyż pianista jest dobrym muzykiem, rozumie dramatur gię wielkich form. Do pełnego sukcesu za brakło jednak owej koniecznej dozy technicznej perfekcji i większego zróżnicowania kolorystycznego. Optymistycznie zmierzyła swe siły także DANUTA MROCZEK, studentka krakow- skiej PWSM, wykonując 6 wielkich etiud wg Paganiniego Fr. Liszta — które jednak w swej warstwie wirtuozowskiej przekraczają jeszcze możliwości ambitnej pianistki. Były tam bardzo ładne fragmenty, dużo muzykalności,, operowania barwą, ale również za wolne tempa, sporo technicznej asekuracji. Znakomicie natomiast wykonała suitę Michała Soisaka — z precyzją i blaskiem, klarownie rysując finezyjną fakturę tego wdzięcznego dziełka — oraz II etiudę Witolda Lutosławskiego; tu poka rała swe niewątpliwe uzdolnienia pianistycz ne od jak najlepszej strony. Piątkowy popołudniowy recital zapisał się jako wielkie muzyczne wydarzenie te go Festiwalu. ANDRZEJ RATUSIŃSKI, dyplomant warszawskiej PWSM sprzed dwu lat, zafascynował audytorium walora mi pianistycznymi i muzyczną osobowością. Wielkie formy organowe Bacha — fantazja i fuga g-moll (transkrypcja Liszta) oraz toccata, adagio i fuga C-dur (transkrypcja Busoniego) we wspaniałym monumentalnym rozmachu wykonania nie tra ciły szczegółu, z pietyzmem wydobywanego, polifoniczne struktury jawiły się zadzi wiająco plastycznie — pianista odkrywał przed słuchaczami muzyczne bogactwo tych arcydzieł w stopniu chyba większym, niż można to uczynić w oryginalnej, organowej wersji. A przy tym nie przekraczając ram stylu i dyskretnie markując organowe cechy pierwowzoru („registrowa" kolorystyka), grał bardzo dynamicznie, wyzwalając ogromny ładunek emocjonalny tkwiący prze cież w tych dziełach. Natórńiast jakże inne, i jakże piękne były 4 chorały — kontemplacyjne, wykonane w niemal mistycz nym skupieniu; sama najczystsza muzyka, z czytelnym „cantus firmus", ale bez jego natrętnej ekspozycji — tak często brzmiącej i irytującej z estrady. Po przerwie zno wu wielka forma — „Obrazki z wystawy" Musorgskiego, które pianista „rzucił" na klawiaturę z temperamentem, na jednym szerokim oddechu, rysując zarazem barwność i epicKi wymiar sławnej kompozycji. Po wspaniałym tym wykonaniu mniej efek townie zabrzmiały już utwory Liszta — Walc Tsnomniany i XII raosodia węgierska, choć w tej ostatniej otrzymaliśmy por cję najwyższej próby wirtuozerii. Andrzej Ratusińśki nie zawsze zwraca uwagę na piękno brzmienia instrumentu, nie kokietuje kolorystycznymi „smaczkami" — gra nowocześnie i spontanicznie, a przy swej wspaniałej technice jest jednak przede wszystkim muzykiem. Wieczorem odbył się półrecital klawesy nowy URSZULI BARTKIEWICZ; młoda uzdolniona i świetnie przygotowana klawe syńistka grała ciekawy program bardzo do brze i z pólotem rzadkim u jeszcze studiu jących (krakowska PWSM), zabarwionym nieco może staroświeckimi cechami polskiej szkoły klawesynowej — jeśli o takiej mo.t na mówit. Na uwagę zasługiwał również drugi występ tego wieczoru; BOGDANA JANIKOWSKA grała wprawdzie „Karnawał" Schumanna zbyt jeszcze poprawnie, aby oddać romantyczny klimat tego utwo ru, ale pięknie i stylowo zaprezentowała sonaię C-dur Mozarta, co dobrze świadczy o muzykalności i pianistycznych możliwoś ciach. Ostatni akord Festiwalu należał do artystki świetnej i doświadczonej. LIDIA' GRYCHTOŁÓWNA od lat zajmuje w naszej pianistyce jedno z najbardziej ekspo nowanych miejsc; finałowy koncert dowiódł, jak bardzo zasłużenie. Z satysfakcją słuchaliśmy pięknie cyzelowanych fraz w koncercie A-dur CKV 414) Mozarta, śpiewności i zwiewności romantycznej faktury w koncercie g-moll Mendelssohna, jednak kulminacją występu było wspaniałe wyko ranie Rapsodii na temat Paganiniego Rachmaninowa. Świetny ten utwór — cykl 24 wariacji na temat Kaprysu Paganiniego, a także gregoriańskiej sekwencji ,Dies irae" — stawia pianiście najwyższe wyma gania rozmaitością środków technicznych, faktury i nastroju. Lidia Grychtołówna zna kornicie oddała wszystkie niuanse tej zadziwiająco klarownej w twórczości Rachmaninowa muzyki, jej dramatyzm i śpiew ność, sarkazm i humor — nie gubiąc szeroko zakrojonej perspektywy formy. Na uznanie zasłużył JOZEF WIŁKOMIRSKI, który na czele orkiestry Filharmonii Koszalińskiej bardzo dobrze prowadził akompaniamenty we wszystkich trzech utworach. KAZIMIERZ ROZBICKI G/os Pomorza nr 211 OGŁOSZENIA DYREKCJA ZAKŁADÓW ODZIEZOWYCH PRZEMYSŁU BUDOWLANEGO „DRAWA" w DRAWSKU POMORSKIM oglo^zo PRZETARG NIEOGRANICZONY na sprzedaż samochodu marki żuk A 05, nr podwozia 050078, nr silnika 1S00565, rok budowy 1966, ćeńa wyWOławcr* 37.400 zł. Przetarg odbędzie Się w Drawsku Pomorskim, pl. Konstytucji 12 29 IX 1975 r., o godz. 10. W razie niedojścia do skutku I przetargu, II PRZETARG odbędzie się 29 IX 1975 r., o godz. 12. Samochód można oglądać w dniu przetargu pod ww. adresem. Przystępujący do przetargu powinni wpłacić wadium w wysokości 3 0 proc. ceny wywoławczej do kasy Dyrekcji, najpóźniej w przeddzień przetargu. Dyrekcja zastrzega sobie prawo unieważnienia przetargu bez podania przyczyn. K-2553-0 DZIEWIARSKA SPÓŁDZIELNIA PRACY „WENEDA" w KOŁOBRZEGU PRZETARG NIEOGRANICZONY na sprzedaż samochodu marki żuk A-09, obecnie bez numeru rejestracyjnego, nr silnika 095774, nr podwo zia 136638, rok produkcji 1971, cena wywoławcza 53.600,— zł. Przetarg odbędzie się 24 IX 1975 r., o godz. 9, w siedzibie Spółdzielni, ul. Cyrankiewicza nr 3, w dziale głównego mechanika. Wadium, w wysokości 10 proc. ceny wywoławczej należy wpłacić do kasy Spółdzielni najpóźniej w przeddzień przetargu. Zastrzega się prawo unieważnienia przetargu bez podania przyczyn. K-2562 ZARZĄD WOJEWÓDZKI TOWARZYSTWA PRZYJAŹNI POLSKO-RADZIECKIEJ w KOSZALINIE PRZETARG NIEOGRANICZONY na sprzedaż samochodu osobowego marki Warszawa M-20 nr silnika 20-158204, nr podwozia 206343, rok produkcji 1968, cena wywoławcza 30.000 zł. Przetarg odbędzie się S X 1975 r., o godz. 10, w ZW TPPR ul. Zwycięstwa 126, gdzie można oglądać samochód codziennie, od godz. 14—16. Przystępujący do przetar gu powinni wpłacić wadium 10 proc. ceny wywoław czej do kasy Zarządu Wojewódzkiego TPPR w Koszalinie, ul. Zwycięstwa 126, albo na konto NBP I OM Koszalin nr 607-9-1548, najpóźniej w przedzień prze targu, do godz. 9. K-2564 POWIATOWA SPÓŁDZIELNIA PRACY USŁUG WIELOBRANŻOWYCH „ELEKTRO-METAL" w KOSZALINIE, ul. Poprzeczna 4/6 ogłoszą PRZETARG NIEOGRANICZONY na sprzedaż niżej wymienionych samochodów: 1) żuk A-03, nr rej. ET 44-53, nr silnika 32293, nr podwozia 70252, cena wywoławcza 42.500 <— zł; 2) żuk A-03 nr rej EA 67-82 rok 1969, ńr silnika 210861 nr podw. 73044, cena wywoławcza 59.500,— zł 3) star A-25, nr rej. ER 75-52 rok prod. 1968, nr silnika 5l>24fl nr podw. 110468, cena wywoławcza 51.000,— zł Ww. samochody można oglądać w godz. 9—11 na trzy dni przed przetargiem w Sekcji Transportu. Przetarg odbędzie się 27 IX 1975 r., o godz. 11, Osoby przystępując® do przetargu winny wpłacić 10 proc. wadium co najmniej na dwie godziny przed przetargiem. Spół dzielnia zastrzega sobie prawo unieważnienia przetar gu jak i przełożenia na okres późniejszy. W przypad ku nieodbycia sie przetargu, nierozsprzedania wszystkich pojazdów itp. kolejny przetarg na tych samych zasadach odbędzie się w dniu 14 października, o godził K-2533-0 KOMUNALNE PRZEDSIĘBIORSTWO REMONTOWO-BUDOWLANE W MIASTKU ogłasza PRZETARG NIEOGRANICZONY na sprzedaż niżej wymienionych maszyn i środków trans portowych: 1) samochód żuk A03, rok prod. 1966, nr rej. EB 81-48, samochód niesprawny, silnik po kapitalnym remoncie, cena wywoławcza 30.000 zł; 2) ciągnik ursus C-4011, rok prod. 1969, nr rej. EL 23-67, ciągnik sprawny, cena wywoławcza 45.000 zł; S) ciągnik ursus C-4011, rok prod. 1969, nr rej. EL 23-66, ciągnik sprawny, cena wywoławcza 45.000 zł; 4) ładowacz obornika CRS Nu/n 100, rok prod. 1973, nr 487243, uszkodzona pompa, cena wywoławcza 25.000 zł; 5) betoniarka typ BP 250/350, rok prod. 1967, nr 13, do produkcji betonów, cena wywoławcza 30.000 zł; 6) przyczepa dwukołowa na kołaćh bliźniaczych, cena wywoławcza 8.000 zł; 7) przyczepa ciągnikowa z hamulcami najazdowymi, niesprawna, cena wywoławcza 5.000 zł; Przetarg odbędzie się na placu przedsiębiorstwa 25 IX 1975 r., o godz. 10. Wadium 10 proc. ćeny wywoławczej, należy wpłacić do kasy przedsiębiorstwa. K-2563 Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dnia 15 września 1975 roku zmarł, w wieku 36 lat STANISŁAW ZALEWSKI pracownik Zakładu Naprawczego Mechanizacji Rolnictwa w Połczynie Zdroju. Wyrazy głębokiego współczucia RODZINIE składają DYREKCJA i WSPÓŁPRACOWNICY ZNMR POŁCZYN ZDRÓJ Wojewódzki 1 Zakład Doskonalenia Zawodowego Jj Oddział w Złocieńcu proicadzl zapisg NA NASTĘPUJĄCE KURSY: ▲ KWALIFIKACYJNE w broniach: elektrycznej, budowlanej i metalowej ▲ WYUCZAJĄCE ZAWODU spawacza elektrycznego i gazowego ▲ PRZYSPASAB!AJĄCE DO OBSŁUGI lekkiego sprzętu budowlanego oraz wózków akumulatorowych i spalinowych » ▲ SPECJALISTYCZNE: obsługi suwnic, dźwigów i wciągarek elektrycznych A KROJU I SZYCIA: ranne I wieczorowe ▲ BHP I, II i III stopnia na zlecenie zakładów pracy i jednostek uspołecznionych ZGŁOSZENIA PRZYJMUJĄ: Ośrodek Szkolenia Zawodowego 78-500 Drawsko Pom.r ul. Warmińska 2 Warsztaty ZSMR tel. 620 Ośrodek Szkolenia Zawodowego 78-320 Połczyn Zdrój, ul. Grunwaldzka 34 Szkoła Podstawowa (sekretariat) teL 495 WZDZ 78-520 Złocieniec ul. Drawska 8, tel. 126 K-2521-0 ZAKŁADY USŁUGOWO-WYTWÓRCZE PRZEMYSŁU TERENOWEGO PAWILON „KARINA" Słupsk, plac Dąbrowskiego nr 6 świadczy usługi w acakresEes ■ KRAWIECTWA MIAROWEGO DAMSKIEGO ■ DZIEWIARSTWA B CHEMICZNEGO CZYSZCZENIA ODZIEŻY ' PAWILON CZYNNY codziennie, W godz. 10-17 w soboty w godz. 10-15. K-2555-0 I SYRENĘ 104 — sprzedam. Nowy Chwalim ZPT od piętnastej — dwudziestej tel. Barwice 383, Stefan Wysiński, Stary Chwalim ŻPT NOwy Chwalim. Gp-5951-0 Okazja dla dziewcząt i kobiet WOJEWÓDZKI ZAKŁAD DOSKONALENIA ZAWODOWEGO W SŁUPSKU na tereni* województw słupskiego i koszalińskiego kursy kroju i szycia oraz dziewiarstwa PRZEDPOŁUDNIOWE trzyletnie dla dziewczqt po ukoAeze-niu szkoły podstawowej, kończące się egzaminem ezelad* niczym WIECZOROWE dla osób pracujących, dla potrzeb własnych. INFORMACJI UDZIELAJĄ i zapisy przyjmują Ośrodki Szko-lenia Zawodowego: 1. SŁUPSK, ul. Grodzka 9 WZDZ tej. 20-01, BYTÓW, ul. Sikorskiego 35 ob. Baśko, ZSZ teł. 22-09, CZŁUCHÓW, ul. Traugutta 7a m. 73 ob. Gemba, DARŁOWO, ul. Wenedów 23 ob. Jurczyk, DRAWSKO POM. ul. Warmińska 2 Warsztaty ZSZ ob. Nowak tel. 620, KOŁOBRZEG, ul. Katedralna 2 ob. Muszyński tel. 27-49 KOŁOBRZEG, ul. Kniewskiego 8 m. 2 ob. Filipczak tel. 24-97, KOSZALIN, ul. Zwycięstwa 142 OSZ tel. 234-28, KOSZALIN, ul. Armii Czerwonej 6 OSZ tel. 225-61, MIASTKO, ul. Młodzieżowa 3 ZSZ ob. Bilski tel. 577, POŁCZYN ZDRÓJ, ul. Grunwaldzka 34 Szkoła Podstawowa ob. Rusak tel. 495, SŁAWNO, ul. I P. Ułanów 13 ZSZ ob. Galewski tel. 36-19. SZCZECINEK, ul. Boh. Warszawy 38 ZSZ, ob. Zaborowski, tel. 28-92. ZŁOCIENIEC, ul. Drawska 8 Oddz. WZDZ ob. Tarnowski tel. 126, LĘBORK, ul. 10 Marca 19 m. 32 ob. Prącklewicz tel. 459. SAMOCHÓD syrenę 105 — sprzedam. Słupsk, tel. 51-63, po godz. 16. G-6032 WARTBURGA 312 — sprzedam, Henryk Zieliński, Połczyn Zdrój, Reymonta 12/8. Gp-5966 TANIO sprzedam samochód sko dę-octavię. Wiadomość: Białogard, ul. Moniuszki 10, po szesnastej. G-60i29 TOKARNIĘ oraz kompletne urządzenie warsztatu ślusarskiego — sprzedam. Słupsk, tel. 57-66, godz. 7—8.30. G-6031 MASZYNY liczące — kalkulatory japońskie — sprzedam. Koszalin, tel. 321-73. G-6033 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9, 10. 11. 12. 13. 14. MIESZKANIE M-5 w Koszalinie — sprzedam. Oferty: Biuro Ogło szeń. G-6030 ZAMIANY ZAMIENIĘ mieszkanie dwa poko je, kuchnia ślepa, na dwie kawalerki. Wiadomość: Koszalin, Zwycięstwa 287 (pawilon handlowy) Dobrayniak. G-601J BYDGOSZCZ, pó! domku, 5 poko! ł 2 kuchnie (około 98 m kw.) zamienię na równorzędne w Koszalinie, Zgłoszenia: Koszalin, Biuro Ogłoszeń, pod nr 6014. G-6Ó14-0 SŁUPSK, dwupókojowe mieszkanie, stare budownictwo, zamie-ńię na mniejsze w Ustce. Zgłoszę ńia: Ustka, Wróblewskiego 6/18. ^__G-6015 ZAMIĆNIĘ mieszkanie M-4, kom fortowe, 46 m kw., nowe budo-wńlctwo w centrum Kołobrzegu, na podobne lub mniejsze w Słup «ku. Wiadomość: Słupsk tel. 77-49 w godz. 8—15. G-6016 GLIWICE, M-l Spółdzielcze zamienię na większe w Słupsku lub Koszalinie. Oferty: Słupsk, „Głos Pomorza", nr 6Ó17. G-6017 DOM jednorodzinny (dojazd do Słupska autobusem) z ogrodem i sądem, możliwość hodowli, zamie nię na mieszkanie dwupokojowe * wygodami w Słupsku. Oferty: „Głos Pomorza" Słupsk, nr 6018. G-6018 M-2 w Szczecinie, zamienię ńa M-2 lub M-3 w Sł"ipsku. Oferty: ..Głos Pomorza" Słupsk, pod nr *020. G-6020 asnościową z na mały dobo mieszkanie szalinie lub w n. tel. 831-18. G-6021 spółdzielcze w mienię na po-ozycje w Koło-ć: Kalamus, Je-arło wicia 31/9. _Gp-5788 , S w Słubicach, woj podobne lub M-4 z . ie być kwaterunkowe Je, Kołobrzegu, Słup .Jawnie, Ustce, Lęborku. „ ość: Lębork, Jagielloń-1/7. tel. w Słubicach 25-33, godz. 10—17. G-6006 rtfJumówi Na 953. grę wpłynęły 43.862 zakłady. Ogółem stwierdzono 4.323 wygrane. w tym z sześcioma trafie niamj — brak, z pięcioma trafieniami z liczbą dodatkową —* 1 w wysokości 7.675 zł, z pięciorrta trafieniami — 14 po 1.006 zł, z czterema trafieniam-: — 449 po 38 zł, z trzema trafieniami — 3859 po 5 złotych. Wygrana z pięcioma tra fieniami, z liczbą dodatkową padła w PO nr 20 w Szczecinie. Wygrane z pięcioma tra fieniami stwierdzono: 9 w woj. szczecińskim. 3 w woj. koszalińskim i 2 w woj. słupskim. Fundusz na główną wy graną gry bieżącej wynosi 480 tys. zł. Kolejne lo sowanie odbędzie się w niedzielę, w sali Urzędu Wojewódzkiego w Szczeci nie, O godz. 12. K-Ż570 MŁODE bezdzietne małżeństwo wyftajmić kawalerkę lub M-t, na Okres 1—2 lat w Koszalinie. Cf* ferty: Koszalin, Biuro Ogłoszeń. G-6009 MŁODE małżeństwo poszukuje mieszkania w Darłowie lub w okolicy albo zaopiekuje się oso» bą samotną w zamian za mieszkanie. Wiadomość: Darłowo, tel. 481, Kawiński. G-6024 PRACUJĄCA pani poszukuje pokoju w Słupsku. Oferty: „Glos pomorza", Słupsk, nr 6019. G-6019 PRZYJMĘ uczniów na Słupsk, Sierpinka 12/1. pokój. G-6022 ZAMIENIĘ willę wygodami, ogr ntek bez ogro własnościowe Kałobrze KOSZ AL PE II ns wykonan nego ogrze „Las" w S konania p mogą wzi dzielcze i 25 wrześ Zastrzega ni a przet Wyrazy gł współczucia fadysławie Radeberg Andrzejowi Kownackiemu Dyrektorowi Liceum Medycznego w Szczecinku powodu zgonu MĘŻA składają OJCA z powodu śmierci składają ZARZĄD, POP, RADA ZAKŁADOWA I PRACOWNICY GS „SCh" W CZAPLINKU WSPOŁPRA CO WNIC Y I MŁODZIEŻ PRZYJMĘ na pokói osobę satnnt ną w Koszalinie, Płatne za rok z góry. Wiadomość: Koszalin. Biu ro Ogłoszeń. G-6023 WYNAJMĘ pokój dwóm panienkom. Słupsk, Chrobrego 31. G-6008 M—HM W dniu 15 września 1975 roku zmarł tragiczni* ANDRZEJ UŻDELEWICZ lat 22 pracownik Ośrodka Transportu Leśnego w Słupsku. Wyrazy szczerego współczucia RODZINIE składają DYREKCJA, RADA ZAKŁADOWA i WSPÓŁPRACOWNICY__ ZAMIENIĘ mieszkanie dwa pokoje i kuchnią, stare Sudowni-ctwo, na 4 pokoje lub 3, stare budownictwo, Słupsk, ul. Kołłąta ja 18/14. od godz. 16—19. __G-6007 DWA duie pokoje, stare budów nictwo, zamienię na mniejsze w budownictwie nowym. Koszalin, Findera 39/2, po szesnastej, G-6010 PODZIĘKOWANIE Wyrazy wdzięczności za pomoc w zorganizowaniu pogrzebu oraz wszystkim, którzy wzięli udział w pogrzebie Mieczysława Rakowskiego a szczególnie Kierownictwu Spółdzielni Inwalidów, Radzie Zakładowej w Sławnie składają tONA I RODZINA WILLĘ — dom lub działkę budowlaną w Koszalinie. Kołobrzegu zdecydowanie kunie. Oddam mieszkanie kwaterunkowe, trzypokojowe w nowym budowrii-ctwie z telefonem i garażem. Zgłoszenia: Koszalin, tel. 319-63. G-6035 OPIEKUNKĘ do półroczneso chłopca zatrudnię. Koszalin, Zawadzkiego 14/51, po szesnastej. G-6<127 PRZYJMĘ ucznia, ukończone 17 lat. Zakład krawiecki Kołtan Ko szalin. Zwycięstwa 150 (mieszka nie zapewnione). G-6003 PRZYJMĘ ucznia. Słupsk, pogotowie te1ewizvjne, 22 Lipca 27, tel. 33- 88 — Michalak. G-6001 ZAPISY na kursy radiowo-tele-wizyjne, kreślarskie, kosmetyczne, kucharsko-kelnerskie, kro'tt i szycia, dziewiarstwa. bhp, .ię* ryków: rosyjskiego, niemieckiego, angielskiego, szwedzkiego -»■ przyjmuje ..Oświata" Koszalin, ul. Jana z Kolna 10, tel. 250-35 oraz Ośrodek Kursowy Kołobrzeg Cyrankiewicza 6. liceum Ekonomiczne. pokój 119, tel. 22-31. có* dżina 8—15. K-2530-Ó POLSKI Związek Motorowy O-środe.k Szkolenia Motorowego w Koszalinie organizuje kursy kierowców kat. A + B, C (podwyższenie kwalifikacji). Rozpoczęcie w dniu 26 września 1975 t\ godz. 17, w Ośrodku Szkolenia PZMot. Koszalin, ul. Kaszubska 21 tel. 259-61. K-2548-fl PANNA lat 29 pozna pana do lat 36, posiadającego gospodarstwo rolne. Cel matrymonialny. Oferty: Koszalin, Biuro Ogłoszeo, G-6026 DYREKCJA Technikum Przemysłu Drzewnego w Słupsku zgłasza zgubienie legitymacji ucz niowskiej, na nazwisko JóreJ Klaska. G-6028 DYREKCJA Zasadniczej Szkoły Skórzanej w Słupsku zgłasza zsu bienie legitymacji szkolnej, na nazwisko Andrzej Frank. G-600t Strona 8 CO - GDZIE - KIEDY? G/os Pomorza nr 21 ( CZWARTEK 18 WRZEŚNIA ■' IRENY tTBLiPONY KOSZALIN I SŁUPSK 97 - m0 98 — Straż Pożarna •9 — Pogotowie Ratunkowe (tylko nagłe wezwania) %DYŻURY KOSZALIN Apteka nr u, ul. Armii Czerwonej 1, tel. 244-15 SŁUPSK Apteka nr 19, ul. Pawła Fin-tfera M. tel. 47-n BIAŁOGARD +JPllk? nr pl- Wolności 8a tel. 27-80. LĘBORK nr 30, pl" PokoJu *• KOŁOBRZEG SZCZECINEK Apteka nr G3, ul. Polna *» tel. 401-09 M ' OiYSTMWY Koszalin MUZEUM ARCHEOLOGICZNO. •HISTORYCZNE * Muzeum przy ul. Armii Czerwonej 63 — wystawa etno - Taka była Oklahoma (USA, 1. 15) pan. Świdwin WARSZAWA — Zew krwi (angielski, 1. 15) MEWA — Nie uniknie#® przeznaczenia (francuski, 1. 15) • • • USTKA — Gdyby Don Juan był kobiet* (francuski. L li) — g, 18 i 20 USTRONIE MORSKIS — dziś kino nieezynnt złocieniec — Pasażerka (polski, 1, 15) pan. — w ramach dni filmu studyjnego RADIO PROGRAM I Wiad,: 8.M, 8.00, ».0fl, 10.00, 15.00, 18.00, 19.00, 20.00, 21.00, 22.00 i 23.00 8.06 Poranne rozmaitości rolnicze 5.25 Melodie na dzień dobry 5,30 Gimnastyka 5.40 Mu-zycane wycinanki — Kieleckie 3.50 Gospodarskie rozmowy 6.10 Takty i minuty 6.35 Takty i minuty 7.0-0 Sygnały dnia 7.17 Takty i minuty 7.35 Dzień dobry, kierowco 7.40 Propozycje do listy przebojów 8.05 Komentarz dnia 8.10 Melodie naszych przyjaciół 8.35 Koncert rozryw kowy 9.05 Dla ki. III i IV (jez. polski) 9,2ó Chór Akademicki z Kopenhagi 10.08 Arie wokalne, arie instrumentalne 10,30 „Szaleństwo Almayera" — I ode ,pow. J. Conrada 10.40 Laureaci festiwali „Jazz nad Odrą" 11.05 Nie tylko dla kie rowców 11.12 Mozaika polskich melodii 11.57 Sygnał czasu i hej nał 12.06 Z kraju i ze świata 12.45 Rolniczy kwadrans 13.00 Śpiewa „Śląsk"' 13.15 Dom i my 13.30 Katalog wydawniczy 13.35 Boccherini: koncert wiolonczelowy B-dur 14.00 Sport to zdrowie! 14.05 Człowiek i środowisko 14.10 Spotkanie z folkio rem 14.35 Rytmy młodych 15.05 Listy z Polski 15.10 Koncert muzyki, staropolskiej 15.30 Estra. da przyjaźni 16.06 U przyjaciół 18.11 Piosenki rodem z Chile 18.30 Aktualności kulturalne -16.35 Młody jazz polski 17.o-o Ra diókuęier 17.20 Rytmostop 17.40 Radio Roma prezentuje 18.00 Muzyka i Aktualności 18.25 Nie tylko dla kierowców 18.30 pr?e boie non-stop 19.15 Gwiazdy polskich estrad 20.05 75 lat mu zyki naszego stulecia: Rok 1923 — aud. 21.05 Kronika sportowa 31.18 Koncert życzeń 22,20 Na trąbce gra H. James *2.30 Czy znasz swoje prawo- kodeks pra cy 32.48 Śpiewa M. Delpeche 23.05 Korespondencja z zagrani cy 23.10 Z archiwum jazzu 23.40—213.59 W stylu retro. PROGRAM NOCNY wiad.: e.oi, l.oo, s.oo, j.oo, 4.00 1 5.00. o.OO Początek programu 9.11— 5.00 Program nocny z Bydgoszczy. PROGRAM II Wiad.: 4.30 5.30, 8.30, 7.30 8.3# 11.30, 13.30 i 23.30. 4.27 Początek programu 4.33 Dzień dobry, pierwsza zmiano 5.00 Poranek muzyczny 5.35 Od czystości do gospodarności 5.45 Melodie na dziś 6.10 Kalen darz radiowy 6.15 Melodie na instrumenty 8.40 W ludowych rytmach — Paragwaj 8.50 Gimnastyka 7.00 w kilku taktach, W kilku słowach 7.10 Soliści w repertuarze popularnym 7.35 Gra „Poznańska pietnrstka Ra diowa" 7.45 Divertirnenta 1 serenady smyczkowe, 8.35 Sprawy codzienne: Łowcy rekordów — aud. 9.00 M. Reger: kwartet smyczkowy fis-moll op. 121 9.40 Tu Radio Moskwa li.ÓO Kronika kulturalna 10.15 Utwory K. Serockiego 10.40 Nie ma margi nesu 11.10 Dla ki. VI (historia) 11.35 Choroby weneryczne nadal groźne 11.45 Melodie rzeszowskie 11.50 Radiowa porad- Miał przyjaciół na całym Itl którzy nie mieli pojęcia skąd czerpie ne dochody. W wielu bankach Europy i ryki pootwierał sobie konta, ażeby nie trudności w dysponowaniu pieniędzmi na szerokiej stopie, ale nie był rozrzui1 Jeśli to nie kolidowało z jego interesami » zygnował z luksusowych hoteli i restaurać We Włoszech przez wiele tygodni, a nawefl miesięcy jadał w trzeciorzędnych traktier-niach dając mizerne napiwki kelnerom. Ale w razie potrzeby wydawał ogromne sumy na reprezentację. Wiedział, że te pieniądze opro centują bardzo korzystnie. Potrafił błyskawicznie, z dnia na dzień przedzierzgnąć się z bogatego, szastającego pieniędzmi utracju-sza w skromnego urzędnika pocztowego, któremu nigdy nie wystarcza chudej pensy,jki na przetrwanie do pierwszego. Był obdarzo ny przez naturę ogromnymi zdolnościami aktorskimi, które niezwykle pomagały mu w jego działalności. Pewnego dnia, wczesnym rankiem, Eddie przyjrzał się uważniej swemu odbiciu w lustrze i powiedział nie bez chełpliwości: — No, prjyjacieJii, jestej bardzo dobrym fachowcem. Pierwszy sort. Śmierć matki odczuł bardzo boleśnie. To była jedyna na świecie istota, poza jego ulu bionym buldogiem, z którą był związany uczuciowo. Wraz z matką zginął bezpowrot nie świat jego dzieciństwa. Z ojcem i z rodzeństwem właściwie nic go nigdy nie łączyło. Nie obchodził go ich los, nie chciał ich widzieć. Teraz, leżąc na tapczanie w pokoju hotelowym, patrzał na fotografię matki i żałował, że nie dożyła tej chwili, kiedy stał się bogatym człowiekiem. Kupiłby jej piękną willę na Riwierze, otoczyłby ją służbą, zbytkiem. Nie zastanawiał się nad tym co by odpowiedział, gdyby matka zapytała go, nia ro3zinna 12-W Przed mikro fonem soliści ludowi 12,20 Za wsi i o wsi 13.35 Mozart: symfonia D-dur „Praska" KV 504 13.00 Jak być rodzina: Po wakacjach — aud. v 13.20 S, Fran-eois gra utwory fortepianowe Ravela 13.35 „Fatrycja, czyli o miłości i sztuce w środku nocy" — fragm. pow.. E. Kabatca 14.00 Więcej, lepiej, taniej 14.15 Czas i ludzie — aud. 14.35 Lato w pomarańczami (III) — rep. 15.00 Dla dziewcząt l chłopców: _ O tym Kraszewski nie wiedział — aud. — Muzyczne hokus-pokus — „Wyspa błękitnych delfinów" — ode. pow, 15.40 Co się wam w tej audycji najbardziej podoba? 16.00 Z mikrofonem przez trzy zmiany 18.15 Z nagrań solistów zaproszonych do studia PR 16.43 Warszawski Merkury 18.20 Terminarz muzyczny (R. Wagner) 18,30 Echa dnia 18.40 Polacy na świecie — aud, 19.00 Przed „Warszawską Jesienią — 75" 19.15 Jęz. angielski 19,30 Gra klawesynistka J. Sieradzka 19.58 Giuseppe Verdi: „Aida" — ope ra w 4 aktach 21.45 Wiad. spor towe 21.50 Opera (c.d.) 23.00 Co piszą o muzyce — aud. 2^.20 Pieśni śpiewa L. A. Mróz, przy fortepianie T. Woytaszewska 23.35 Co słychać w świecie? 23.40—24.00 Goście „Jazz Jamboree" (XV). PROGRAM III Wiad.: 5.00 i 6.00. Ekspresem przez świat: 7.00, 8.00, 10.30, 15.00, 19.30 4.57 Początek programu 8.08 Hej, d7,ień się budzi! 5.30 i 6.05 Muzyczna zegarynka 6.30 Polityka dla wszystkich 6.45 i 7.05 Muzyczna zegarynka 8.05 Kiermasz płyt 8.30 Co kto lubi 9.no „Śledztwo prowadzi radca Heu-mann" — ode. pow 9.10 Piosen ki z .Semafora" 9.30 Nasz rok 75 9.45 Dyskoteka pod gruszą 10.35 Ballady bez słów 10.50 „Zwycięzca" — ode. pow. 11.00 Dyskoteka pod gruszą 11.20 Ży cie rodzinne 11.50 Pieśni bez słów 12.05 Z kraju i ze świata 12.25 Za kierownicą 13.00 Powtórka 7. rozrywki 13.43 Czytamy pamiętniki S. Morawskiego: „Awanturnik w wielkim stylu" 14.00 Power-Biggs a la francaise (II) 14.25 „Popołudnie w Paryżu" — gra J. Lewis 14.35 Wycieczki historyczne — gawęda 14.45 Humoreski D. El-lisa 15.08 Program dnia 15.10 Przeboje czterdziestolatków 15.40 Rozszyfrowuiemy piosenki 16.03 .T. Ptaszyn-Wróblewski: „Tryptyk z wiewiórką'' 16.15 Przebój za przebojem 16.45 Nasz rok 75 17.05 „Śledztwo prowadzi radca Heumann" — ode. pow. 17,15 Kiermasz płyt 17.40 Fotoplastikon. Stany Zjednoczone Ameryki: San Francisko — aud. I8.00 Muzykobranie 13.30 Polityka dla wszystkich 18.45 Muzyka na zamku w Szczecinie (II) 10.15 Książka tygodnia: S. Pitol: „Dźwięk fletu" 19.35 Mu zyczna poczta UKF 20.00 Bor-ges nieco inaczej — aud. 20.25 Podobno są podobni: ..Temp-tations" i ,.Creative Source" 21.00 Reminiscencje muzyczne 21.50 Opera tygodnia 2i2.f>0 Fakty dnia 22.08 Gwiazda siedmiu wieczorów — A. Makowicz 23.12 Trzy minuty o przyszłości 22.15 „Grek Zorba" _. ode. pow. 22 45 ,,-Tuliet w krainie czarów" — śpiewa Y. Simone 23.00 Swoje ulubione wiersze recytuje I. Laskowska 23.03 Laboratorium — mag. 23.45 program na piątek 23.50—24.00 Na dobranoc śpiewają soliści teatru „Romen" •KOSZALIN na falach średnich 188,2 i 202,2 ni oraz UKF 69,92 MHz S.4S Z mikrofonem przez koszalińską wieś — aud. T. Tałan dy 8.40 Studio Bałtyk li.lf R« gram dnia 16.20 Pierwszy repa# taż — aud. H. Livor-Piotr©w-skiego 16.35 Radio stereo — lodie i piosenki wielkich miart 17.00 Przegląd aktualności wy* brzeża 18.15 Koncert ehoi*ł3*^Wyi centralo 279 21 (łqcry te klml dzlolomll, oocł r«datctofi 226 ?3, t-cy oocz red 1 233 09 242 08. «ekr. red t 251 01 oub-Hcv4cl: 243 53, 251 57 251--Ł0 dziol reportorłkli 245 59, 233 20 d?io' nrtiejękh ?24 95, dziol »po»-tewv> 233 20 (w dz'eń) 246 51 (wieczorem), dział łqcznoief 1 czytelnikom!! 250 05. Redakcjo nocno (ul Aliredo lom-oego ?0) 248 23 dspeszowył 244 75 Oddział redokcf! * Słupsko -ploc Zwycięstwa 2 (I o«etro) 76 201 Słupsk, le! 51 95 8iure Ogłoszeń Kos?al'ń,kiego Wydawnictwo Prasowego - ul Powło Findero 2?o 75 721 Koszotła tel 222 91 Wpłaty no prenumeratę (miesięczno - 30 50 zł, kwor talno - 91 zł półroctO - *82 *'• roetno - 364 rł) przyj mula o<7e-dy pocztowe. l'str\nosre oro7 oddziały delegatury Przedsleb'or* stwo Upowszechnlenio Prosy 1 Ksiej?kl Wszelkich łnformoci' o worunkoch ore^umeroty udzielała wszystkie placówki „Ruch" 1 ooczty. Wydawco KoszoMńsk'e Wydawnictwo Prasowe RSW „Prasa - Kslqłl Na mistrzostwach ' świata w podnoszeniu ciężarów walka w wadze koguciej zakończyła się również pięknym sukcesem reprezentantów Polski. Wprawdzie na najwyższym podium stanął po raz trzeci z rzędu reprezentant Bułgarii Atanas Kirów — 255 kg, ale srebrny medal wywalczył Polak Waldemar Korcz, który wynikiem 252,5 kg poprawił o 2.5 kg rekord Polski, ustanowiony przed rokiem w Manili przez Leszka Skorupę, którv tam wywalczył również srebrny medal Drugi nasz reprezentant Włodzimierz Jakób zajął czwarte miejsce — 247,5 kg Brązowy medal zdobył Czecho-słowak Prohl — 247,5 kg. Wyniki uzyskane przez Polaków sprawiły, że w klasyfikacji drużvnowej po dwóch wagach Polska objęła zdecydowane prowadzenie. W tej wadze startowało 15 zawodników, a dwubój ukończyło tylko 9. Po zawodach trener Klemens Roguski powiedział: „Jestem zadowolony, a byłbym bardziej zadowolony, gdyby Korcz uzyskał w podrzucie 145 kg, a Jskób 140 kg Najważniejsze jednak, że dobra passa trwa. Polacy .wygrali rwanie i nawiazal; równorzędną walkę w podrzucie. Przegrana z Ki-rowem nie przynosi ujmy. ZAPAŚNICZE MISTRZOSTWA ŚWIATA NIEPOWODZENIA POLAKÓW Drugi dzień zapaśniczych mistrzostw świata w stylu wolnym — to dalsze niepowodzenia reprezentantów Polski, Po rozegraniu drugiej rundy walk i kilku spotkań w trzeciej rundzie z ekipy polskiej pozostał już tylko jeden zapaśnik Henryk Mazur w wadze do 82 kg, który wylosował wolny los i awansował do czwartej rundy. W trzeciej rundzie wystąpił w wadze do 57 kg. Z. Żedzicki. Spotkał się on z Japończy kiern Araiem i przegrał przez dyskwalifikacje w trzecim starciu. Żedzicki został wyeliminowany. Z innych ciekawych walk na uwagę zasługują przegrane 3 byłych mistrzów świata z 1973 roku, W wadze do 57 kg były mistrz świata Farahvashi (Iran) przegrał na punkty z rewelacyjnie walczącym Jugosłowianinem Darlevem. W wadze do 82 kg były mistrz świata Sulżyn (ZSRR) przegrał na łopatki w drugim starciu z Segerem (RFN), a w wadze ponad 100 kf? b. mistrz świata Simon (Rumunia) przegrał na punkty z Andijewem (ZSRR), W piłkarskie!! klasach regionalnych W nowym sezonie- piłkarskim o mistrzostwo klasy regionalnej (dawniej kl. A) wal czą 32 drużyny podzielone na dwie grupy. W pierwszej. grupie już po rozpoczęciu rozgrywek nastąpiła zmiana, spowodowana połączeniem się dwóch usteckich klubów: Korabia i Stoczniowca, które po fuzji przyjęły nazwę MZKS Ustka. W tej sytuacji w terminarzu spotkań nastąpiła zmiana. Na miejsce Stoczniowca dokooptowano LZS Motarzyno, natomiast dawny zespół Korabia występuje obecnie w klasie regionalnej (po połączeniu ze Stoczniowcem! jako MZKS Ustka. Ponieważ zmian dokonano już po ustaleniu terminarza spotkań i rozebraniu pierwszej kolejki, nie zweryfikowano meczu Stoćzniowic — • Byt.ovia 1:1. Zaległe mecze LZS Motarzyno z Bytovią oraz Zorzą Komasowo przełożone zostały na inne terminy. W ub. niedzielę rozegrano już piątą kolejkę spotkań. W zamieszczonych poniżej tabelach uwzględniliśmy pojedynki, które WGiD już zweryfikował. Oto wyniki czwartej kolejki meczów i tabele: Grupa I Bytovia — Czarni II Słupsk 1:0 Mechanik Bobolice — MZKS Ustka S:5 Spójnia Świdwin — Rossa Rosnowo 0:3 Garbarnia Kępice — Sokół Karlino 3:0 Pogoń Połczyn — Gryf II Słupsk 1:2 Głaz Tychowo — Gryf Polanów 1:0 LZS Motarzyno — Start Miastko 3:0 Zorza Komasowo — Pomorzanin Sławoborze 0:2 \ 'SfTf % $ GYaz 8:0 17—1 Garbarnia 8:0 12—2 MZKS Ustka 7:1 13-6 Gryf II Sł. 6:2 9—9 Rossa 5:3 11—4 Pomorzanin 5:3 12—17 Bytovia 4:2 6—5 LZS Motarzyno 3:1 7—4 Pogoń 3:5 9—10 Gryf Polanów 3:5 6—7 Mechanik 2:6 12—16 Spójnia 2:6 5—10 Sokół 2:6 5—10 Zorza 1:3 5—9 Czarni II Stupsk 1:3 2—7 Start 0:8 0—11 Grupa XI Drawa 8:0 12—3 Lech 6:2 14—2 Sparta 6:2 13—4 Tarnovia 6:2 13—7 Zelgazbet 6:2 13—10 Orkan 6:2 12—11 Włókniarz 5:3 14—7 Czarni Cz. 4:4 10—5 Polonia 4:4 12—12 Grom 3:5 8—11 Żagiel 3:5 10—17 Zawisza 2:6 5—11 Krajna 2:6 4—13 Jedność 1:7 4—17 Drzewiarz 0:8 4—11 Błonie 0:8 4—17 . (sf) DRUGI REMIS POGONI LĘBORK Piłkarze gdańsko-leborskiej klasy rejonowej rozegrali ko lejna rundę spotkań mistrzów skich. Zespół Pogoni Lębork po raz drugi zremisował w rozgrywkach. Tym razem 'na własnym boisku, z rezerwami Lechu Gdańsk 2:2. Oto wyniki pozostałych spot kań 1 tabela: Wisła Tczew — Arka II' Gdynia 3:0 Neptun Pruszcz — Stocznio wiec IT 1:0 POM Gronowo — MRKS Gdańsk Kl Gryf Wejherowo — Geda-nia 2:2 Unia Tczew. — Drużno Elhiag 1:2 " Olimpia Elbląg — Włókniarz Starogard 1:0 Wisła 7:1 1"2"—2 Lechia n 6:2 11—3 Arka IX 6:2 11—5 Olimpia 5:2 9—3 Ge dania 6:3 8—^5 Stoczniowiec II 4:4 6—5 MRKS Gdańsk 4:4 4-—5 Drużno 4:4 6—10 Neptun 4:4 5—10 Unia 3:5 7—9 Pogoń 2:6 5—7 Włókniarz 1:7 2—7 POM Gronowo 1:7 4—13 (sf) wm> Pobaw się, tylko mi sztangi nie zepsuj,.; wm> <*vsunfci: Ibis-Ziamkbwski. W. Fuaiewięz, J. Puchalski £$ WBSmm w Ł r rffef ■SE• »"iiif"! ? U4.JJ i - <.' "J&fdiLiSd . ' c CORAZ WIĘCEJ... PRZESIEDLEŃCÓW W RFN c UuUWIlu iU£iilSiU£cllifj « W 19 SB M pi 8 m 4u,$?M $&. S>i m Helsinki zakończyły powojenny etap w historii Europy. Co do tego nikt spośród przedstawicieli reprezentowanych tam rządów " nie miał najmniejszej wątpliwości. Ale wątpliwości takie istnieją, zwłaszcza w Republice Federalnej Niemiec, gdzie opozycja nadal nie chce się pogodzić z nieodwracalnością znanych faktów w europejskiej historii. Prym w tym chórze wiedzie oczywiście skrajna prawica, szeroko reprezentowana w organizacjach przesiedleńczych. Jej credo sformułował niedawno przewodniczący związku przesiedleńców — „Bund der Vertriebenen" — znany ze swych zimno-wojennych, a zwłaszcza antypolskich wystąpień, Herbert Czaja, który stwierdził wręcz: „Dopóki jesteśmy wolni, walczyć będziemy o to, by cała kwestia niemiecka została otwarta, zarówno w sensie politycznym., jak i prawnym". Wymowa tego programu jest dostatecznie jasna.. Kwestionuje on wszystkie ustalenia, zawarte w podpisanych i ratyfikowanych przez rząd B.FN układach z Polską, Związkiem Radzieckim i innymi krajami socjalistycznymi, w których mówi się definitywnie o nieodwracalności zmian po-lityczno-tery torlslnych w powojennej Europie, o ostatecznym 1 nie podlegającym kwestionowaniu charakterze granic europejskich, słowem o tym wszystkim, co składa się na pojęcie „status quo"; A więc program ten sprzeczny jest z elementarnymi interesami państw europejskich, które w dokumencie helsińskim uznały te sprawy za kwestię zamkniętą, zgodnie z wymogami realizmu , politycznego i bezpieczeństwa naszego kontynentu. Problem przesiedleńców, czy też „wypędzonych", jak ich nazywa zachodnionie-miecka prasa, zawsze- służył skrajnej prawicy zachodnioniemieckiej jako pretekst do podsycania napięcia i przeciwdziałania procesom odprężeniowym. Jako pretekst, ponieważ już dawno problem ten przestał istnieć. Już przed dwudziestu laty prasa w RFN przyznawała, że przesiedleńcy zostali całkowicie wchłonięci przez zachod-nioniemieckie społeczeństwo, a krzykliwe juble, organizowane przez różne ziomko-stwa, potrzebne były ich przywódcom do politycznych celów. Kontynuowanie tej działalności dzisiaj, kiedy tak wiele uczyniono już dla poprawy atmosfery w Europie i dla owocnej współpracy między jej państwami, jest szczególnie rażące. A jeszcze bardziej rażące jest to. że ziomkostwa rozwijają »wą działalność, gdyż ilość przesiedleńców w RFN bynajmniej nie male>je, lecz... rośnie! Na fakt ten zwraca uwagę zachodnionie- miecki tygodnik „Stern" w artykule pqd tytułem „Cudowne rozmnożenie", w którym stwierdza, że wkrótce RFN będzie miała prawie dwukrotnie więcej „wypędzonych ze stron ojczystych, niż rzeczywiś cie przybyło ich ze Wschodu w 1945 roku. Przyczyną tego jest ustawodawstwo, zgodnie z którym status „wypędzonego", jest dziedziczny. Tygodnik podaje następujący przykład: Adolf-Heinrich von Arnim. wyższy urzędnik w bońskim ministerstwie zdrowia, w 1945 roku przyjechał na Zachód z Pomorza wraz z żoną i trojgiem dzieci. W Berlinie Zachodnim urodził się mu kolejny syn, który również, na mocy ustawy, jest „wypędzonym". Dzieci Arminów dały rodzicom nięcioro wnucząt, z których jedno przyszło na świat w stolicy Kenii, Nairobi. Mimo to są oni również „wypędzeni". Dlatego w 1965 roku było już w RFN 10 milionów „wypędzonych", obecnie jest ich... 15 milionów, a w 1985 roku będzie aż 20 milionów. Można by to uznać za temat do felietonu satyrycznego. gdyby nie fakt, że w uzasadnieniu przyjętej w 1953 roku przez Bundestag ustawy o „wypędzonych" stwierdza się wręcz, iż idzie o to, aby „prawo powrotu do stron ojczystych nie ograniczało się tylko do tego jednego pokolenia. które zostało „wypędzone". A więc jest to nic innego, jak pseudoprawne uzasadnienie. „dziedzicznego" rewizjonizmu i o-dwetu. Obraz sytuacji byłby jednak niepełny, gdyby nie wspomnieć i o drugiej stronie medalu. Okazuje się, że zaledwie 5 procent „drugiej eefheracji" przesiedleńców zgła-r?.a się dzisiaj po dowód „wypędzonego", & »am« s.p:awa wywołuje coraz ostrzejsza dyskusję, w której wiele głosów domaga się likwidacji tego co najmniej anormalnego stanu rzeczy. M. in. komisja prawna „Wspólnoty Roboczej Krajowej Administracji do Spraw Uchodźców" chce obecnie ponowić próbą wprowadzenia nowej interpretacji ustawy i pozbawić drugie i dalsze pokolenia statusu „wypędzonych". „Jednakże — stwierdza „Stern" — tego rodzaju interpretacja będzie znowu narażona na niebezpieczeństwo odrzucenia przez sędziów federalnych. Lobby wypędzonych postara się już bowiem o to, aby sądy najwyższe zajęły się tym tematem. Ich organizacje, począwszy od Związku Wypędzonych, liczącego 2,5 miliona członków — aż do Katolickiej Rady Uchodźców, liczącej 32 osoby, uczynią wszystko, aby utrzymać wygórowaną liczbę wypędzonych. Przyczyny tego nie należy szukać, jedynie w sferze ideologii. Jest ona bardziej przyziemnej natury: na „zachowanie i rozwijanie spuścizny kulturalnej" organizacje te otrzymują od rządu dotacje państwowe, które w roku bieżącym wyrażają się pokaźną sumą prawie 3,5 miliona marek. I tu dochodzimy do jeszcze jednej sprawy: finansowanie ze źródeł rządowych organizacji przesiedleńczych, a także udział niejednego z członków rządu RFN w niejednej imprezie o określonym rewizjonistycznym charakterze musi budzić poważne wątpliwości. Nie można przecież podejrzewać, że w rządzie za.chihieniem.iec-kim nie wie lewica, co czyni prawica. A więc należałoby oczekiwać, że i w tej dziedzinie wyciągnięte zostaną przez Bonn wnioski, lakie nasuwają się z podpisania przez RFN w Helsinkach ,,Karty Europy". ZOFIA ARTYMOWSKA