PROLETARIUSZE WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ I ZA Rek XXIV Nr 209 (7448) KOSZALIN, SŁUPSK, Wtorek, 16 września 1975 r. A B Cena 1 zt Harcerze w Belwederze WARSZAWA- (PAP). 15 bm. przewodniczący Rady Państwa HENRYK JABŁOŃ SKI spotkał się w Belwederze z grupą wyróżniających się harcerzy i instruktorów ZHP — uczestników i orga nizatorów zakończonej niedawno harcerskiej akcji letniej. W imieniu- wielusettysięcz nej rzeszy uczestników harcerskiego lata — zuchy Renata Szymańska i Dariusz Prekurat złożyły na ręce Henryka Jabłońskiego podziękowania dla władz partyjnych i państwowych za troskę, opiekę i pomoc, dzię ki którym tegoroczna akcja letnia przekroczyła rozmiara mi wyniki wszystkich poprzednich. Naczelnik Związku Harcer stwa Polskiego — Jerzy Woj ciechowski poinformował o (dokończenie na str. 3) XV PLENUM CRZZ przed VII Zjazdem partii WARSZAWA (PAP). Zadania ruchu związkowego w kam panii przed VII Zjazdem PZPR omówiono 15 bm. w Warszawie na XV Plenum CRZZ. Przewodniczący CRZZ — Władysław Kruczek podkreślił że ruch związkowy widzi w programie partii na VII Zjazd rękojmię dalszych pomyślnych rozwiązań najżywotniejszych spraw ludzi pracy i całego kraju. Wytyczne stanowią dalszy ciąg realizacji strategii przyspieszonego roz-* woju społeczno-gospodarczego, która sprawdziła się w praktyce. W dyskusji nad wytycznymi powinniśmy szczególnie akcentować — stwierdził W. Kruczek —.potrzebę rozwijania ^ i ^ umacniania obywatelskich, patriotycznych postaw, wyrażających się najpełniej w rzetelnym wykonywaniu obowiązków. Każdy pracownik uświadomić sobifc musi, że poszczególne ogniwa decydują o całości. Stworzeniu takiej atmosfery służyć będzie szeroko zakrojona działalność polityczno-wychowawcza wśród załóg na' rzecz podniesienia dyscypliny pracy i efektywnego wykorzystania czasu pracy. Odpowiadając na apel KC wszystkie ogniwa ruchu związkowego powinny jeszcze szerzej rozwijać aktywność spoleczno-produkcyjną załóg, inicjować masowe podejmowanie czynów produkcyjnych dla uczczenia VII Zjazdu partii. ' ' I VI BIENNALE PLAKATU POLSKIEGO katowice (pap), ten piaka tów zaprezentowana ;5 bm. w Balonie sztuki wsp twierdzili, jakoby kryzys na Zachodzie minął już swój kulminacyjny punkt. Zdaniem Schmidta, kryzys ten, być może, właśnie te raż osiągnął swój szczyt. Mówiąc o sytuacji ^ospo darki RFN, Schmidt wyra ził powątpiewanie co do wzrostu realnych dochodów ludności w RFN V? 1976 roku. 1 Na zdjęciu: wieśniacy a okolic Diii, którzy popierają ugrupowanie FRETILIN. CAF — AP — telefoto Timor pod kontrolą FRETILIN LONDYN, PARYŻ (PAP). Jak wynika z. doniesień a -gencji zachodnich, na terenie Timoru portugalskiego w dalszym ciągu dochodzi do sporadycznych starć mię dzy trzema 'rywalizującymi ze sobą ugrupowaniami politycznymi. Stolica Timoru, Diii oraz przeważająca część wyspy znajduje się po kontrolą Rewolucyjnego Frontu Wyzwolenia Wschodniego Timoru (FRETILIN), podczas gdy pozostaie ugrupowania polityczne sprawują władzę na niewielkich terenach, głównie w górzystej części wyspy w pobliżu granicy z Indonezją. Specjalny wysłannik rpą-du portugalskiego, Almeida Santos w zasadzie zakończył swą misję mediacyjną f sprawie Timoru i udał_ w drogę powrotną do Lizbo ny. Santos przeprowadził rozmowy zarówno z administracją portugalską Timoru, która obecnie znajduje się na małej wyspie Atauro u wybrzeży kolonii, jak i z najbliższymi sąsiadami wyspy — Australią i Indonezją. NOCNA POTYCZKA NA PÓŁNOC OD BEJRUTU PARYŻ (PAP). W Libanie utrzymuje się napięcie. W niedzielę w kilku dzielnicach Bejrutu zanotowano starcia zbrojne między bojówkami prawicowej falangi libańskiej a zwolennikami ugrupowań muzułmańskich. 3 o-soby zostały zabite. W nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Szekka, 50 km na północ od Bejrutu, na drodze prowadzącej do Tripoli doszło do potyczki między członkami muzułmańskiej organizacji „Ruch 24 października" ą oddziałem armii libańskiej* W wyniku strzelaniny, jaka się wywiązała, 21 osób zostało zabitych. Oddział żołnierzy stacjonuje w Szekce od wtorku, po decyzji rządu libańskiego w sprawie użycia sił zbrojnych do rozdzielenia zwalczających się ugru powań muzułmańskich 1 chrześcijańskich. ZAGINIĘCIE 8 PRACOWNIKÓW STACJI USA W ASMARZE WASZYNGTON (PAP). Departament stanu USA poinformował, że po serii ataków niezidentyfikowanych sił na amerykańską stację łącznościową w pobliżu Asmaru w etiopskiej prowincji Erytrea, zaginęło 8 pracowników tego ośrodka. w tym dwóch Amerykanów i 6 Etiopczyków. Jak wiadomo, w rejoni* tym działają separatystyczne siły Erytrejskięgo Frontu Wyzwolenia, które' opowiadają się za oderwaniem prowincji od Etiopii. G/os Pomorza nr 209 Z KRAJU strona a Uroczysty koncert w Łazienkach WARSZAWA (PAP). 15 bm. w Pałacu na Wodzie w warszawskich Łazienkach od był się uroczysty koncert z okazji inauguracji roku dzia łalności kulturalnej 1975/76. Na uroczystość przybyli: I sekretarz KC PZPR Edward Gierek, przewodniczący Rady Państwa Henryk Jabłoński wraz z małżonkami, członkowie Biura Politycznego i Sekretariatu KC PZPR, rządu, kierownictwa stronnictw politycznych, organizacji młodzieżowych, twórcy i działacze kultury. W programie koncertu Barbara Hesse-Bukowska, Stefan Kamasa i Maciej Pa aerewski oraz Kwartet Wilanowski wykonali utwory Fryderyka Chopina, Henryka Wieniawskiego, Grażyny Bacewicz i Karola Szymanowskiego. Po koncercie Edward Gie rek i Henryk Jabłoński spot kali się z przedstawicielami świata twórców i działaczy kultury. Spotkanie upłynęło w serdecznej atmosferze. Harcerze w Belwederze (dokończenie ze str. 1) przebie.gu i rezultatach tego rocznej letniej akcji harcerzy. Objętych nią zostało po nad 1,2 min dzieci i młodzieży. Na obozach i koloniach ZHP przebywało ponad 450 tys. uczestników, czyli o 27 tys. więcej, niż w roku ubiegłym. W zastępach „nieobozowego lata" działało ok. 750 tys. zuchów i harcerzy. Młodzież harcerska wykazała także dużą ak tywność w pracy społecznej oraz ogłoszonej przez FSZMP akcji pomocy w pra cach żniwnych. Następnie głos zabrała młodzież, przedstawiając przewodniczącemu Rady Pań stwa swoje wrażenia z poby tu na letnich obozach i kolo niach. Henryk Jabłoński podziękował młodym gościom za informacje o ich letnim wy poczynku i pracy. Stworzyły one interesujący obraz waka cyjnego programu ZHP, którego regułą stała się dobrze prowadzona działalność wychowawcza, urozmaicone zajęcia na obozach i koloniach. W spotkaniu w Belwederze uczestniczył przewodniczący OK FJN — Janusz Groszkowski oraz zastępca przewodniczącego Rady Głównej Przyjaciół Harcerstwa — min. Janusz Wieczorek. WYRÓŻNIENIA DLA PRZODUJĄCYCH KOLEJARZY Z OKAZJI ICH ŚWIĘTA KOSZALIN, SŁUPSK. Po nad 7-tysięczna rzesza pracowników kolei wraz ze swymi rodzinami obchodziła ostatnio Dzień Kolejarza. W obu województwach — w węzłach i jednostkach organizacyjnych PKP — odbyły się uroczyste akademie, imprezy artystyczne i sportowe. Pomyślano również o długoletnich pracownikach kolei, rencistach i chorych; przygotowano okolicznościo we spotkania połączone z wręczeniem kwiatów i upominków. Najlepsi pracownicy otrzy mali odznaki honorowe. W węzłach słupskim, białogardz kim i szczecineckim oraz w Koszalinie 13 wyróżniających się kolejarzy z poszczę gólnych służb PKP zostało udekorowanych odznaką Za służonego Przodownika Pracy Socjalistycznej, 145 osób — odznaką Przodownika Pra cy Socjalistycznej, 18 — zło tą a 181 — srebrną odznaką Przodującego Kolejarza. (woj) Zginqł motocyklista SŁUPSK. Jazda motocyklem w stanie nietrzeźwym była przyczyną tragicznego wypadku w ubiegłą niedzielę na drodze wiodącej z miejscowości Leś-nia do Dębnicy Kaszubskiej. 36-letni Albert K prowadząc motocykl z bocznym koszem pod wpływem alkoholu stracił panowanie nad kierownicą, zjechał na prawą stronę jezdni i przewrócił 5ię d> rowu. Kosz przygniótł motocyklistę który od odniesionych obrażeń zmarł. Jeden z pasażerów, 23-letni Mieczysław R. został lekko ran ny, drugi o nie ustalonym na zwisku zbiegł z miejsca wypadku. (hz) Z PRAC EGZEKUTYWY KW PZPR W KOSZALINIE A PLAN PRZEDSIĘWZIĘĆ ORGANIZACYJNYCH PRZED VII ZJAZDEM PZPR A OCENA ŻNIW I PRZYGOTOWAŃ DO JESIENNYCH PRAC W POLU KOSZALIN. W wojewódzkiej organizacji partyjnej rozpoczęto w ubiegły piątek narada aktywu partyjno-gospoaarczego w Koszalinie przygotowania do kampanii przed-zjazdowej. Na wczorajszym posiedzeniu Egzekutywy Komitetu Wojewódzkiego, któ re prowadził sekretarz KW, Henryk Kruszyński ustalono plan organizacyjnych przed sięwzięć na okres do VII Zjazdu partii. Przewiduje on odbycie podobnych narad aktywu w miastach i gminach oraz w 10 czołowych przedsiębiorstwach województwa. W najbliższych dniach odbędą się również zebrania podstawowych organizacji partyjnych, na których ustali się zadania na okres przedzjazdowy i wybierze delegatów na konferencje gmirfne i miejskie. Kolejne zebrania POP odbędą się w listopadzie. Wcześniej, bo w październiku przebiegać będą konferencje gminne, miejsko-gminne i miejskie, połączone z wyborami delegatów na konferencję wojewódzką. Konferencja ta odbędzie się w połowie listopada. Instancje i organizacje partyjne rozwiną też szeroką pracę popularyzatorską, odbędzie się wiele zebrań i seminariów dyskusyjnych wokół problemów zawartych w Wytycznych na VII Zjazd. Oceniając przebieg tegorocznych żniw, Egzekutywa KW stwierdziła, że rolnictwo koszalińskie przygotowało się do nich staranniej niż kiedykolwiek. Były to najkrótsze żniwa na tym terenie i trwały 15 dni efektywnej pracy. Sprawność organizacyjna, dobry stan techniczny maszyn i opera tywna obsługa techniczna, dobra pogoda, a przede wszystkim ofiarność i zaangażowanie pracujących przy żniwach sprawiły, że przeprowadzono je sprawnie i przy ogra niczeniu do minimum strat. Plan skupu rzepaku został przekroczony o 12 tys. ton, a aktualnie dostawy zbóż są o 50 proc. wyż sze, niż w takim samym okresie roku ubieg łego. Dobrze spisała się młodzież, która w woj. koszalińskim — jak wynika z meldunku złożonego Egzekutywie KW przez RW FSZMP — przepracowała przy żniwach 115 tys. godzin (w kampanii uczestniczyło 31 tys. członków organizacji młodzieżowych). Egzekutywa KW wyraziła głębokie uzna nie i przekazała wyrazy serdecznego podziękowania wszystkim ludziom żniwnego trudu. ' Pomimo długotrwałej suszy i związanych z tym trudnych warunków dla prac pożniwnych, rzepak zasiano w województwie terminowo, więcej też niż w latach ubiegłych wykonano podorywek. Wcześniejsze zakończenie tych prac umożliwiło staranniejsze przygotowanie siewów zbóż ozimych i zbiorów roślin okopowych. Przewiduje się. że do końca września zakończone zostaną siewy żyta, a do pierwszych dni października siewy pszenicy ozimej. Równocześnie coraz szerszym frontem ruszają już prace wykopkowe. Fachowcy oceniają stan plantacji ziemniaków w województwie jako średni, przy czym lepszy jest stan plantacji odmian późnych. Kosza lińskie rolnictwo w trakcie tegorocznych wykopków dysponować będzie 396 kombaj nami ziemniaczanymi i 1600 kopaczkami ciągnikowymi, obok kilku tysięcy kopaczek konnych w gospodarstwach indywidualnych. W województwie oraz w poszczególnych gminach sporządzono szczegółowe har monogramy działania i bilanse sił ludzkich oraz zapewniono odpowiednią obsługę pogotowia technicznego, co powinno zapewnić sprawny przebieg prac wykopkowych i należytą obsługę roinictwa w tym napiętym okresie A.Cz. Na zielonym rynku je- WARSZAWA (PAP). Obfi tość warzyw, jaką mamy obecnie na zielonym rynku, zwiększą jeszcze w nad chodzącym tygodniu wzrastające dostawy kalafiorów odmian jesiennych. Jeśli pogoda dopisze, skup ich trwać będzie nawet przez cały październik. Nadal spo dziewana jest duża podaż pomidorów, natomiast w końcową fazę wchodzą zbio ■III—IIWHI lllmllllilll ry ogórków, które w tym roku wyjątkowo dobrze obrodziły. Innych warzyw — marchwi, buraków itp. jest i będzie w sklepach pod do statkiem. Rozpoczynają się ponadto dostawy — najbar dziej poszukiwanej przez konsumentów importowanej — papryki czerwonej. Mamy też duży wybór takiej „zieleniny" jak sałata i rzodkiewki, a wkrótce poja wi się także szpinak z siennych zbiorów. Równie korzystna jest sytuacja na rynku owocowym. O dobrym zaopatrzeniu decydują głównie jabł ka — coraz smaczniejszych i bardziej wartościowych odmian oraz śliwki węgier ki. Także dostawy gruszek za spokajają potrzeby rynku. Po importowanych brzoskwi niach zaczynają nadchodzić w coraz większych ilościach winogrona z Bułgarii i Ru munii. JESIENNE „ZIELONE ŻNIWA" KOSZALIN, SŁUPSK. Wy korzystać maksymalnie ostat nią w tym roku szansę zwię kszenia zasobów pasz soczystych dla zwierząt. - Taka jest treść jesiennych „zielonych żniw", czyli sprzętu traw trzeciego pokosu, kuku rydzy i słonecznika. Nie jest to drobiazg; w obu wojewoda twach plantacje np. kukury dzy zajmują powierzchnię po nad 30 tys. ha. Dotychczas plony z około 8 tys. ha znaj dują się w pryzmach i silosach. Batalia o pełne wykorzystanie zielonek na pasze trwa. Na zdjęciach: w Wojewódz kim Ośrodku Postępu Rolni czego w Grzmiącej wszystkie sieczkarnie polowe i si-losokombajny skierowano na plantacje kukurydzy. Przybywa pryzm zawierających tak cenną w okresie zimowo-wiosennym kiszonkę, (ś) Fot. J. Piątkowski * Pi® * ' X iillSilil N ^ < ,v Plenum NK ZSL WARSZAWA (PAP). 15 bm. odbyło się w Warszawie plenum Naczelnego Komitetu ZSL. Określono zadania polityczno - organizacyjne stronnictwa w okresie poprzedzającym VII Zjazd PZPR i VII Kongres ZSL. Otwierając obrady prezes NK — Stanisław "jucwa stwierdził, że Wytyczne na VII Zjazd PZPR zawierają ocenę doniosłego postępu, osiągniętego przez Polskę Ludową na drodze budownictwa socjalistycznego oraz określają cele i zadania dal szego rozwoju społecznó--ekonomicznego kraju. ZSL uznaje za własne założenia programowe, przedstawione w Wytycznych na VII Zjazd PZPR i będzie uczestniczy-* ło w ogólnonarodowej dyskusji i ustalaniu zadań, wynikających z nakreślonych przez partię perspektyw dalszego rozwoju kraju i budowy rozwiniętego społeczeństwa socjalistycznego. Plenum powołało Komisją Kongresową, która opracować ma projekt uchwały, VII Kongresu ZSL. Określone zostały także normy i tryb wyboru delegatów na kongres stronnictwa. Naczelny Komitet ZSIj wezwał wszystkich członków stronnictwa do wzmożenia inicjatyw, zmierzających do uzyskania jak najlepszych wyników produk-; cyjnych w rolnictwie. ROZPOCZYNA SIĘ BURACZANA KAMPANIA (dokończenie ze str. 1) je tu tylko jeden punkf skupu, w Sycewicach, i to bardzo słabo wyposażony. Lepiej przedstawia się spra wa w obsługiwanym przez cukrownie szczecińskie województwie koszalińskim, lecz i w tym regionie sieć punktów jest niedostatecznie rozbudowana. Rozbudowa sieci punktu skupu buraków staje się ko niecznością. Buraki cukrowe na środkowym wybrzeżu za czynają zdobywać prawo obywatelstwa. Gospodarstwa państwowe opanowują nowo czesną technologię uprawy, niemal w 100 proc., eliminującą nakłady pracy ręcznej. Zakupiono odpowiednią liczbę bardzo precyzyjnych, wysokowydajnych siewni-ków punktowych importowanych z Francji, które gwarantują pełne wschody jednokiełkowych nasion. Za kilka lat fabryka w Słupsku będzie produkować po 1600 kombajnów rocznie. Dyrekcja ZPPGR w Koszalinie przed podległymi słupskimi i koszalińskimi przedsiębiorstwami rolnymi stawia zadanie, by te już w przyszłym roku powiększyły obszar uprawy buraków cukro wych do 4—5 tys. ha. Mając zapewnioną pomoc kombajnów przy zbiorach, znacz nie zwiększą zasiewy buraków rolnicy indywidualni. Potentatem w produkcji buraków cukrowych jest już Kombinat PGR Sycewi-ce w woj. słupskim. Obszar uprawy tej rośliny w ubiegłym roku wynosił w kombinacie 70 ha, w bieżącym wzrósł do 200 ha i w przyszłym wyniesie 300 ha. (10 proc. w strukturze zasiewów). To już wysoki poziom intensyfikacji. Wysłodki buraków cukrowych i liście w is proc. pokryją zapotrzebowanie na pasze liczącego prawie 3,4 tvs. sztuk pogłowia bydła. Warto więc, by z sycewic-kiego kombinatu brały orzy kład inne państwowe przedsiębiorstwa rolne. (3. 1.) Strona 4 POLITYKA, GOSPODARKA, ŻYCIE SPOŁECZNE Gfos Pomorza nr 209 '-mBS * » owrtiwta ROZMOWY O DYSCYPLINIE AGROCENTRUM SYCEWICE Jak informuje dyrektor Kombinatu PGR Sycewice, mgr ini. Józef Matusik, prace mon tażowe prototypowej fermy krów sq na ukończeniu. Wnętrze nowoczesnego obiek tu hodowlanego w Sycewicach w niczym nie przypomina tradycyjnej obory, pełno tu mechanizmów i automatów. Krowy, które zamieszkają w syce-wickiej oborze, musza być odpowiednio przygotowane do te go typu warunków hodowli. W tym celu przyszłe stado krów przygotowuje się w tzw. oborach testowych Kombinatu PGR Sycewice i w innych oborach testowych. Załoga do obsługi nowej fer my jest już w zasadzie skompletowana. Pracownicy i ich ro dżiny zamieszkują w pobliskim osiedlu mieszkaniowym, na któ rego terenie wzniesiono 14 domów z 410 komfortowo urządzonymi izbami. W osiedlu funkcjonuje także oracownicza stołówka o regionalnym wystroju, znakomicie wyposażone i urządzone przedszkole. Na murach przedszkola budowlani kończą prace tynkarskie. Również dobiegają końca prace przy budowie osiedlowego baru gastronomicznego. Gdy tylko zakończy się budowa fermy, budowlani zajmą się wznoszeniem domu socjalnego z sa lq widowiskową na 250 osób, pomieszczeniami na bibliotekę, k!ub-kawiarnię, dyskotekę, pokoje gościnne, sale sekcji kulturalno-oświatowych i kół zainteresowań. Przy wjeździe do sycewickie-go agrocentrum widać efekty prac przy oczyszczaniu dna i regulacji brzegów cuchnących do niedawna stawów. Po ponownym napełnieniu ich wodą, urządzi się tutaj miejsce wypoczynku i rekreacji, a gdyby warunki na to pozwoliły - kąpielisko. (wir) CZY CHCEMY DOBRZE PRACOWAĆ? Na zdjęciu u góry: „Pałac czeniu. We wnętrzu pozostały dla luasuSi" w całej okazałości do wykonania prace posadz- Na zdjęciu niżej; Montaż karskie i malarskie. urządzeń prototypowej obory dla fermy krów już na ukoń- Zdjęcia: I. WOJTKIEWICZ Jest rzeczą bezsporną, że ani nowoczesna technika, ani organizacja nie osłabiają wpływu, jaki mają na efekty pracy czynniki subiektywne, tkwiące w samych ludziach. Wola dobrej pracy dla postępu gos podarczego, nie mówiąc o społecznym, ma | zupełnie podstawowe znaczenie. Co więcej — w miarę wzrostu ogólnego poziomu spo łeczeństwa i pracowniczych kwalifikacji wzrasta też potencjalny kapitał tej chęci dobrej roboty. Coraz więcej bowiem osób z pracą zawodową łączy nadzieje na spełnienie jak najbardziej osobistych aspiracji i ambicji. Dlaczego jednak, obserwując prak tykę można by często dojść do wręcz prze ciwstawnych wniosków? Jakie czynniki i zjawiska sprawiają, że ta wola dobrej roboty jest u wielu jakby osłabiona, częściowo sparaliżowana, że nie tak jak trzeba działają -wyzwalacze wysiłku ambitnego? Wydaje się, że takie i temu podobne niby naiwne pytania są bardzo ważne z punktu widzenia realizacji coraz trudniejszych zadań wyłaniających się przed naszym społeczeństwem. Amatorzy bowiem darmowego i łatwego chleba, ludzie z pias kiem w rękawach, są marginesem bardziej wąskim lub nieco szerszym, ale marginesem. Z tym marginesem złej woli, nieuczciwości i cwaniactwa trzeba walczyć wszelkimi dostępnymi środkami, nie wyłączając kar administracyjnych i dyscyplinarnych. Tak też postępują zakłady, w których notuje się niepokojący wzrost absencji, jeżeli okaże się, że nic jej nie usprawiedliwia lub za parawanem choroby kry je się lekceważenie obowiązków i naduży wanie świadczeń socjalnych. Samych jednak kar i restrykcji nie moż na przeceniać, gdyż zawszę zawodzą one wtedy, jeśli upatruje się w nich jedyne i cudowne panaceum, jeśli nie towarzyszy im znacznie skuteczniejsza, głębiej i na dalszą metę działająca siła — zawarta w ludzkich postawach. To nacisk pracowniczej opinii zdrowych kolektywów powinien izolować cwaniaków i bumelantów od uczciwego ogółu, stawiając ich przed wyborem — albo weźmiesz się w garść, albo nie masz tu czego szukać. „...zwalczajmy Wonią najskuteczniejszą, naciskiem zbiorowej opinii — mówi! E. Gierek w jedynym że swych wystąpień — nierzetelność we wszelkiej postaci, w jakiej się ona prze jawią, złą organizację pracy, zle metody i styl kierowania, asekuranctwo, niekompe tencje. intrygi, prywatę, zwykłe lenistwo i niedbalstwo". Niestety, ta najskuteczniejsza broń w na szych kolektywach nierzadko zawodzi, mimo że w mniejszych środowiskach pracy, często czarno na białym wiadomo, kto kor kuje dobrą robotę i kto z reguły lubi nawalać. Czy rzadko ludzie, sami harujący ponad siły, spokojnie patrzą na notorycznych leserów, takich co to wiecznie nie w formie, wiecznie na kacu, takich co nie wstydzą się mówić: „Chcesz wyjechać, nie masz urlopu, weź zwolnienie". Co więc wpływa na tę szkodliwą tole-rary^ę ^ tych, którzy sami dobrze pilnują własnej roboty, nie reagując jednak nie- raz na przejawy nieróbstwa otoczenia? Wchodzi tu w grę wiele czynników zajmę się tylko niektórymi. Należy do nich m. in. zwyczajne asekuranctwo i wygodnictwo, niechęć do narażania się komukolwiek — z obawy o posądzenie o „frajerstwo", bo to „nie mój interes", bo „po co pchać palec między drzwi". Tymczasem pracować dobrze, znaczy nie tylko wnosić w robotę swój osobisty wkład, ale także jakąś cząstkę udzia łu w ogólną atmosferę zespołu, Nawet przy pracach twórczych, typowo samodzielnych ważna jest dla jednostki opinia zespołu pracowniczego, w którym się pracuje. Dobra marka kolektywu jest dla nas zawsze korzystna. Zła — obniża nasze osobiste efekty. Ponadto rozszerza się krąg robót typowo kolektywnych, zbiorowych, w których trudno nawet po aptekarsku wymierzyć, kto ile z siebie daje. A oto inna, też nierzadka postawa. Często daje się słyszeć stwierdzenia: „chciałbym, ale nie mogę". Nierzadko pokrywają one wygodnictwo i chęć zbyt spokojnego życia, a tu niestety czasy wciąż nie pozwą łają popaść w błogostan. Poniekąd może jesteśmy też trochę zmę czeni tą koniecznością ciągłej mobilizacji, ale bez niej nie da się przestawić gospodarki na intensywniejsze tory, nie da się upowszechnić lepszej jakości roboty, gdyż wymaga to wysiłku nie tylko samej kadry kierowniczej, ale i ogółu. M. in. wymaga ujawniania anachronizmów organizacyjnych, zdeklarowanego stosunku do przejawów bumelki. I nie oszukujmy się — odwaga w tym względzie staniała, wzrosła natomiast w cenie ofiarność i patrzenie dalej własnego nosa. Chęć dobrej pracy to także gotowość do takich postaw. Jeśli jednak asekuranctwa i wygodnictwa nie da się usprawiedliwić u nikogo, to szczególnie niewybaczalne jest ono u ak tywu społecznego i kierowników. Nie wymyślona przecież od parady zasada jednoosobowego kierownictwa podkreśla wagę oso bistego wpływu kierownika na całą atmos ferę pracy. Lekceważenie i brak reakcji na zdrowe krytyczne sygnały sprawiają, że lu dzie nabierają wody w usta. To nieuniknione. Między podwładnym a zwierzątkiem, nie ma i nie może być „urawniłów ki" ani w nłacy ani w odpowiedzialności. Chęć dobrej pracy każdego zwierzchnika znaczy też głównie chęć i umiejętność właś ciwego zorganizowania roboty i wprowadzenia dobrych stosunków pracy. Jako, że na te tematy wypisano już mo rze atramentu, nie ma potrzeby przytaczać często spotykanych braków tego rodzaju dyscypliny. Na zakończenie przytoczę tylko znamienną opinię socjologa prof. Władysława Markiewicza, którą z powodzeniem można odnieść do niejednej spotykanej u nas sytuacji nie tylko w przemyśle i nie tylko wśród ludzi produkcji: „Robotnika demoralizuje sytuacja, w której musi czekać na pracę, a jeszcze bardziej sytuacja, w której musi na nią czekać przy •wtórze apeli o lepsze wykorzystanie czasu pracy". BOŻENA PAPIERNIK WE WSPÓŁPRACY Z FRANCJĄ-- ŁĄCZNOŚĆ ODRA Nie minęły 3 miesiące od dnia, gdy w podwarszawskiej miejscowości Ożarów kładziono kamień węgielny pod budowę nowego zakładu kabli telekomunikacyjnych, w sąsiedztwie istniejącej już fabryki kabli. Dziś konstrukcja hali fabrycznej — kolosa o powierzchni 5 hektarów — jest już gotowa, ułożono połowę dachu, betonuje się ściany. Przy końcu października budowa hali ma być zakończona, po czym rozpocznie się montaż maszyn i urządzeń. W IV kwartale przyszłego roku nasza telekomunikacja otrzyma pierwsze partie kabli, wyprodukowanych w nowym zakładzie. Powstająca w Ożarowie fabryka jest jeszcze jednym przykładem gospodarczej współpracy z Francją: obiekt wznoszą i wyposażają 2 firmy z tego kraju, „SAT" i „SERETE". Okołó siedemdziesięciu Francuzów, pracujących w Ożarowie, przekaże „pod klucz'' halę fabryczną, natomiast obiekty pomocnicze będą zbudowane przez polskie załogi. Największy kontrakt Kupno fabryki kabli jest największym kontraktem zawartym dotychczas między naszym krajem i Francją; wartość jego jest wyższa nawet niż w przypadku znanej umowy z firmą „Berliet". Po osiągnięciu pełnej zdolności produkcyjnej, tj. począwszy od połowy 1977 roku, nowy zakład ma dostarczać rocznie 36 tysięcy kilometrów kabli A ZALEGŁOŚCI telefonicznych. Będzie to siedmiokrotnie więcej, niż wytwarza się ich w Ożarowie obecnie. Niewielkie ożarowskie zakłady, produkujące kable od 1928 roku, awansują dzięki tej inwestycji do rzędu największych tego typu obiektów w Europie. Fachowcy twierdzą, że po uruchomieniu nowego zakładu „kablowy problem", ograniczający dziś rozwój naszej sieci telefonicznej, przestanie istnieć. Przemawia za tym także fakt, że wśród wyrobów powstającej fabryki znajdą się m. in. kable koncentryczne, umożliwiające prowadzenie na jednym przewodzie jednocześnie aż trzech tysięcy rozmów. Rzecz przy tym nie tylko' w ilości. Nowe kable, o doskonalszej konstrukcji i skuteczniejszej izolacji — polietylen piankowy podobno znacznie bardziej nadaje się do tego celu niż stosowana dziś papierowa taśma — mają zarazem zapewnić lepszą słyszalność rozmów. Czekają na to wszyscy, którzy na co dzień korzystają z telefonu... Kompleksowe unowocześnianie Budowa zakładu w Ożarowie jest tylko częścią programu unowocześniania i rozwoju naszej łączności, realizowanego w oparciu o polską miedź i francuską technologię. Na mocy kontraktów, zawartych z firmami „Le Ma-teriel Telephoniąue" oraz „Compagnie Generale de Con-structions Telephoniąue", zakłady telekomunikacyjne w Warszawie rozpoczynają tym roku produkcję nowoczesnych centrali krzyżowych systemu „Pentaconta". Od połowy przyszłego roku, po osiągnięciu przez fabrykę „pełnych obrotów'', będą tam produkowane centrale o łącznej pojemności niemal 600 tys. numerów rocznie. Jednocześnie poznańska „TELETRA" zaczęła już wy twa rzać, również we współpracy z Francją, centrale elektroniczne E-10, stanowiące system przyszłości. Pokonana więc będzie główna dotychczas bariera w rozwoju naszej telefonii. Amatorzy własnego telefonu dowiadywali się bowiem zazwyczaj, że pojemność miejscowej centrali jest już wyczerpana, a na zainstalowanie następnej trzeba poczekać kilka lat. Czego oczekujemy? Szybka rozbudowa przemysłu teletransmisyjnego, rozpoczęta 3 lata temu, zaczyna już przynosić rezultaty. W tym roku do sieci telefonicznej w całej Polsce podłącza nych jest około 100 tysięcy abonentów, dwukrotnie więcej niż na początku pięciolatki. W wytycznych na VII Zjazd partii mówi się o zwiększeniu w przyszłej pięciolatce liczby abonentów o 400—450 tysięcy, tj. o jedną trzecią. Już w najbliższych latach rozpocznie się zatem szybkie odrabianie zaległości w rozwoju naszej telefonii. Zwłaszcza ostatnio, wobec szybkiego rozwoju gospodarki i wzrostu poziomu życia, zaniedbania w tej dziedzinie stały się szczególnie widoczne i dokuczliwe. Korzyści z przyśpieszenia rozwoju telefonii są zresztą Wielostronne. Planiści wyliczyli np., że każdy milion złotych, wydany na rozbudowę łączności, daje 10 min zł oszczędności na wydatkach inwestycyjnych w innych gałęziach gospodarki. Toteż wysiłek inwestycyjny w tej dziedzinie, podejmowany we współpracy 2 Francją, opłaci sią naszemu krajowi sowieie. URSZULA SZYPERSKA C/os Pomorza nr 2C9 POLITYKA. GOSPODARKA, 2YCIE SPOtECZNw Strona S BYŁO ICH DZIESIĘCIU Było to przed piętnastu laty. W Warszkowie, dużej wsi przy trakcie % Koszalina do Słupska, grupa gospodarzy nieoczekiwanie pomyślała o założeniu spółdzielni produkcyjnej. Było to wówczas wydarzenie wręcz osobliwe. Przecież zaledwie kilka lat minęło od rozwiązania tu takiej samej for-.rny gospodarowania. — Prawdą jest — przypomina Adela Wróblowa — że ci, wśród których narodził się projekt zawiązania nowej spółdzielni, sprzeciwiali się likwidowaniu poprzedniej. Dlaczego zajmowali takie stanowisko? Nie dlatego, że w tamtej spółdzielni działo się znakomicie. Za dużo było w niej takich, co to żerować chcieli na pracy innych. Do nowej spółdzielni ciągnęła nas po prostu kalkulacja. Chłopski interes. — Było n^s członków założycieli (dziesięciu — Edward Boksa, dziś traktorzysta w spółdzielni, jest jej żywą kroniką. — Każdy z nas posiadał po osiem, dziesieć hektarów, a nawet więcej. Łączyło nas to, że w żadnej '2 naszych rodzin nie było tylu rąk do pracy, by uprawić całą ziemię. W pojedynkę naszym gospodarstwom groziła ruina. — Edwarda Boksę uważamy za gł'ów nego założyciela. Załatwiał formalności. Umiał przekonywać, że nie ma dla nas innej drogi. Wniósł on ponad 10 ha — mówi Henryk Cichawa. — Ja wniosłem kilkadziesiąt arów więcej, Tokarski prawie 15 ha, Bicńczycki — ponad 11. Liczyliśmy na wspólny wysiłek. Tyle, a tyle rąk do pracy pod jednym kierownictwem — to umieliśmy sobie wyobrazić. Potem miały przyjść maszyny. To już trudniej mieściło się wówczas w wyobraźni. A może niektórzy nawet w te nasze maszyny wcale nie wierzyli... Rozpoczęli w 1960 od wiosennych giewów. Wnieśli 98,28 ha. Z dokładnością do ara pamiętają założyciele tę swoją pierwszą wspólną własność. Zaorali miedze. Przystąpili do produkcji roślinnej. A za co'mieli się wziąć, skoro nie posiadali ani jednej wspólnej sztuki bydła? Mało kto we wsi wierzył, że wytrzymają we wspólnocie dłużej, niż rok gospodarczy. Bo choć nadali spółdzielni prowokujące miano „Zryw'', nie dysponowali właściwie niczym poza przekonaniem, że tak trzeba i rękami . nawykłymi do pracy. Wspólme 1 użytkowane konie, drewniane wozy, brony i sfatygowane pługi, widły — słabe to zaiste wypor-sażenie, kiedy się mówi o zrywie do rozwoju produkcji. Jesienią pierwszego roku wspólnego gospodarowania podjęli więc decyzję: każdy daje po tysiąc złotych wpłaty na rna?y traktor. Nabyli też snopo wiązałkę i przyczepę. Tysiąc złotych to było wtedy więcej, niż wynosił zarobek miesięczny na rodzinę z podziału. — Pamiętam spojrzenia starszych członków w czasie prac żniwnych lub zbierania ziemniaków. Ci ludzie gonili ostatkiem sił.' A zebrać' trzeba było wszystko. Do ostatniego kłosa, do ostatniego ziemniaka — Edward Boksa mówi o .tamtych latach plastycznie. Przypomina jakim to świętem było ,,pożegnanie z grabiami" — zakup pierwszej zgrabiarki. A na pierwszą vistulę mieli warszkowscy spółdzielcy pracować jeszcze siedem lat, na pierw szy kombajn ziemniaczany — jedenaście. Krucho było w pierwszych latach z funduszami.. Wszystkie funkcje i stanowiska w spółdzielni . pełnili więc członkowie społecznie. Zdarzało się, •że obowiązki przekraczały kwalifikacje, a po nocach wypełniało się formularze. Porządek musiał wszak być. Już niemal przyzwyczaili się w tamtym okresie członkowie „Zrywu" do tego że wieś się od nich izolowała. Nie zabiegali o. zainteresowanie indywidualnych sąsiadów, bo to nie należy do obyczajów szanującego się chłopa. A przecież chętnie podjęliby gospodarski dialog. Poczuli się pewniej, gdy zebrali plon z pierwszego siew.u. 19 q z hektara, to już się wtedy liczyło. — Przenosiliśmy do nas wypróbowane gdzie indziej doświadczenia i metody produkcji, a wieś patrzała na nas, jak na awanturników — mówi dziś kierownik. produkcji w spółdzielni Marian Ławiński, który jako jeden 7. pierwszych dołączył do grupy założycieli. — Zaczęliśmy, jako pierwsi, stosować systematyczne opryski. Wieś była przeciw. Grożono - nam zgubnymi następstwami wysokiego nawożenia. Za wariactwo poczytywano siew zboża na kiszonkę; Aż tu pewnego d.n;.a jeden z liczących się we wsi gospodarzy przyszedł pogadać o nawożeniu. To był prawdziwy przełom.. Były w dziejach warszkowskiego „Zrywu'' lata chudsze. , Spadały, to znów rosły w pierwszych latach plony zbóż i ziemniaków. A przecież rósł z roku na' rok fundusz własny spółdzielni i wartość środków trwałych. Było tego funduszu w kasie na początek... 54 tys zł i "mieli spółdzielcy wyposażenie za. ćwierć miliona złotych. Dziś „Zryw" jest milionerem. 32-krotnie wzrosła wartość środków trwałych. Fundusz własny sięga dziewięciu milionów złotych. Dochód rocz- ny — pięciu milionów. Na inwestycje przeznacza się w roku od dwóch do czterech milionów. — Jeszcze w roku 1963 — przypomina Marian Ławiński — długo rozważaliśmy możliwości produkcji żywca. Były głosy za, były przeciw „eksperymentowi". W następnym roku wprowadziliśmy do obory pierwsze 32 sztuki bydła. Sprzedaliśmy wtedy 11 tys. kg żywca. Po umocnieniu zespołowego chowu. bydła mlecznego i rzeźnego rozwinęli spółdzielcy przemysłowy odchów kurcząt. Sprzedają obecnie w roku 244 tys. kg żywca, w tym ponad 200 tys. kg brojlerów. Mają 361 sztuk bydła. Od 122 krów uzyskują w roku prawie 325 tys. 1 mleka. * Dopracowali się też spółdzielcy z Warszkowa dwukrotnego wzrostu plonów. 34 q zbóż z ha, czy 250 q ziemniaków, to już nie wstyd. Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna „Zryw" w Warszkowie, w woj. słupskim, jest wysoko" cenionym producentem ziemniaków dla przemysłu i sadzeniaków. Posiada po cztery kombajny zbożowe i ziemniaczane, bogaty zestaw środków transportu i maszyn • pomocniczych. Zrzesza 39 rodzin, ponad 150 osób. W aktach leżą podania kolejnych kandydatów. 27 członków liczy Podstawowa Organizacja Partyjną. której sekretarzem jest Zofia Ła-wiuska. Działa w spółdzielni rada kobiet. Spółdzielcze kwintale, hektary, tony, złotówki. Ludzie sobie wypracowują nowe wartości. Kiedyś wartość jednodniowego wysiłku spółdzielcy równała się tu... 17 złotym. Teraz wzrosła do 189 złotych. Wzrost produkcji wyznacza tu wyraźnie poziom bytowania. Adela Wróblowa zaprasza do mieszkania. Pokazuje: wszystko to, co współ czesnej rodzinie potrzebne jest do kulturalnego życia. Pani Adela od pierw-■ szych dni spółdzielni pełni funkcję , ma gazyniera. Otacza ją powszechny szacunek. Jedna z córek kończy technikum gastronomiczne, druga myśli, po maturze o studiach rolniczych. Obie chętnie podjęłyby pracę w spółdzielni. Ojciec, Władysław Wróbel, rencista . spółdzielni zgłasza swą pomoc, gdy rozwinie śię owczarstwo. — Rozpoczynamy budowę osiedla. 30 domków jednorodzinnych i dwa bloki z 24 mieszkaniami. To w przyszłym roku — relacjonuje przewodniczący, Czesław Bojara. — Potrzeba nam będzie fachowców. Zbudujemy fermę brojlerów na około 500 tysięcy "sztuk w obsadzie jednorazowej. Postawimy fermę dla 500 krów. Będziemy przejmować grunty. W niedalekiej przyszłości pójdzie stąd w roku ńa rynek dwa i pół miliona brojlerów. Pięciokrotnie zwiększy się produkcja mleka. "Wzrośnie produkcja żywca. Więcej ziemniaków o-trzyma przemysł. I wreszcie (bo nie myśleli dotąd spółdzielcy zbyt \\fle o podwyższeniu standardu swego życia społecznego) stanie luksusowy, jak sami stwierdzają, budynek socjalny dla nich i dla wsi. Z gabinetem lekarskim, świetlicą, klubami, stołówką. Ma potem nadejść czas na podwojenie liczby mieszkań na spółdzielczym osiedlu, na przedszkole, własne zakłady 'przetwórcze i sklepy. — Chyba rozumujemy właściwie — zadają spółdzielcy retoryczne pytanie. — Najpierw rozwój bazy produkcyjnej, a później wygody. T. FISZBACH Powstała przed czterema laty Wojewódzka Baza Zaopatrzenia i Zbytu Przedsiębiorstw Mechanizacji Rolnictwa w Czaplinku obejmuje swoja działalnością trzy województwa: koszalińskie, pilskie i słupskie. Zakłady naprawcze POM i zakład „Eltor" zaopatrują się tu w materiały elektroinstalacyjne, hutnicze i instalacyjne. Dla gospodarstw państwowych i chłopskich sprowadza się nadto urządzenia do mechanizacji hodowli trzody chlewnej oraz regenerowane silniki i podzespoły. Czapiinecka baza stale się rozbudowuje I posiada własny transport, którym odwozi sie odbiorcom zamówione materiały. Na zdjęciu: załadunek rur stalowych dla POM w Wiekowie. (Hz) Fot. JERZY PATAN Wl KJMPIBSi! A DOŻYNKOWA POMOC± JESIENNY ROZKŁAD JAZDY A PRZED ZIEMNIACZANYM SZCZYTEM PRZEWOZOWYM KOSZALIN. SŁUPSK. Tabor koszaliń-skiego Przedsiębiorstwa PKS okazał Wydat ną pomoc w. pracach przygotowawczych i organizacyjnych związanych z Centralny mi Dożynkami. Już od lutego br. kilkadzie siąt jednostek ciężarowych wspomagało co dziennie ekipy wykonawców nowych arterii komunikacyjnych w Koszalinie, służbą komunalną itp. Autobusy PKS woziły licz ne zespoły artystyczne i sportowe przygotowujące się do występów dożynkowych, a w samym dniu Święta Plonów przewiozły do Koszalina bez mała 4 tys. delegatów ze wszystkich gmin obu naszych województw. Wrzesień jest okresem szczególnej mobilizacji taboru pasażerskiego i towarowego PKS. Od 1 września wszedł w życie jesień ny rozkład jazdy (od 21 ub.m. wznowiono już przewozy młodzieży do szkół), zaczyńa się też szczytowry okres transportu ziemiopłodów — ziemniaków i buraków cukrowych. ' , Choć nieliczne linie sezonowe obsługiwa ne będą jeszcze do końca września, większość z nich została zawieszona — jak co roku — z początkiem tego miesiąca. W za mian wprowadzono wiele nowych kursów — w szczególności pracowniczych i szkolnych. W sumie tabor podległy koszalińskie mu Przedsiębiorstwu PKS obsługuje obecnie prawie 3 tys. kursów dziennie; już od miesięcy letnich wprowadza się — w miarę możliwości — niezbędne połączenia gmin z nowymi siedzibami władz wojewódzkich. Do tej poiry w rozkładzie jazdy — opracowanym wcześniej na cały rok — znalazło się ponad 60 takich kursów. M. in. 9 gmin otrzymało bezpośrednią komunikację auto busową z Piłą, przedłużono na cały rok se zonowe dotychczas kursy pomiędzy Słup- biegłych — wprowadzono dogodny system bezbiletowy (w tym roku wydano 13 tys. specjalnych znaczków młodym pasażerom ze szkół podstawowych). M. in. zapewniono dogodny dojazd dzieciom z Jezierzan do szkoły w Jarosławcu, z Domasławic do Darłowa, z Zelkowa do Kobylnicy, z Dominowa i Peplina do miejscowości Zaleskie itd. W wielu przypadkach przyspieszo no lub opóźniono odjazdy autobusów, wpro PKS 0 SCHYŁKU LA i A... skiem i Łebą (4 dziennie), od 1 września uruchomiono nowe połączenia Cewic i Lęborka ze Słupskiem, Lipnicy i Brzeźna z Miastkiem, Konarzyn z Człuchowem (4 kur sy dziennie), dodatkowe kursy wprowadzą no na trasach Koszalin — Sławno, a już wcześniej na trasie Gościno — Koszalin. Na przyszły rok przewidziane są dalsze ko rekty rozkładu jazdy, uwzględniające dogodność połączeń typu gmina — wojewódz two, zwłaszcza w województwach słupskim i pilskim. W woj. koszalińskim bezpośrednią komunikacją z Koszalinem objęto już wcześniej wszystkie ośrodki gminne. Jesienny rozkład jazdy uwzględnia około 150 spośród ponad 200 wniosków zgłoszonych przez władze terenowe, instytucje, pa sażerów. Przede wszystkim zaspokaja on potrzeby szkolnictwa i zakładów pracy. Dla uczniów — podobnie jak w latach u- wadzono autobusy z przyczepami, otwarto nowe przystanki. Warto dodać, że liczba przystanków wzrosła obecnie do 2.581, w tym 764 krytych, z których wiele — nowych, bardzo estetycznych — powstało na trasie z Koszalina do Chojnic; w sumie w ciągu tego roku wybudowano ich już około 100, a do końca roku przybędzie jeszcze około 20. 15 miejscowości otrzyma ło po raz pierwszy komunikację autobuso wą. Nowe kursy pracownicze zapewniono m. in. załogom sławińskiego „Sławodrze-wu" i wytwórni betonów komórkowych w Osławie-Dąbrowie. Tabor koszalińskiego Przedsiębiorstwa PKS przewiezie w tym roku około 55 min pasażerów, w tym około 27 min posiadaczy biletów miesięcznych (11 min stanowi' młodzież szkolna). Stan niektórych dróg dojazdowych oraz brak rezerw taboru uniemożliwia pełne zaspoko jenie przewozowych potrzeb. PKS nie otrzy mała jeszcze wszystkich tegorocznych dostaw nowych autobusów, niewielkie wzmóc nienie nastąpi po objęciu przez MPK całorocznej obsługi linii Koszalin — Unieście (w ostatnich miesiącach „czerwone auto busy" przejęły również komunikację pomiędzy Słupskiem i Ustką). W tym roku PKS stała się koordynatorem przewozów płodów rolnych. Już obec nie pekaesowski tabor / podjął , transport ziemniaków — w szczególności jadalnych, które wozi się do zakładów w Słupsku. W najbliższym czasie ziemniaczane i buracza ne przewozy znacznie się nasilą. Najpokaź-niejszą część jesiennych ładunków stanowić będą ziemniaki przemysłowe, dostarczane do bazy w Janikowie koło Drawska. Jak wynika z planów, w ostatnim kwarta l£ br. w województwach koszalińskim i słup skim transport samochodowy przewiezie ponad 530 tys. ton ziemiopłodów, w tym prawie 210 tys. ton ziemniaków i bez mała 80 tys. ton buraków cukrowych. Pozostałość stanowią m. in. przerzuty zbóż i owo ców, przewozy < wysłodków buraczanych i pulpy ziemniaczanej. Sam tabor PKS prze wiezie w tym czasie w obu województ-twach 138 tys ton płodów rolnych. Podpisano już umowy z kontrahentami, przygotowuje się zestawy jednostek ciężarowych (przeglądy techniczne, podwyższenie burt), zadbano o posiłki regeneracyjne i \ noclegi dla zatrudnionych w jesiennej akcji przewozowej kierowców. Ze strony zakładów ziemniaczanych należy oczekiwać, że stan placów ładunkowych (utwardzenie, oświetlenie) będzie w tym roku lep?Tv niż w latach poprzednich. (woj) Strona 6 CZYTELNICY - REDAKCJA Olos Pomorza nr 209 NAD LISTAMI PORZĄDEK NIETYLKO NA ŚWIĘTO... Powszechnie zwykło się mówić, że czystość osobista, czystość w domu, w obejściu własnej zagrody, to nie tylko gwarancja dobrego samopoczucia i zdrowia, ale świadectwo osobistej kultury" — pisze, jakże trafnie, jedna z naszych Czytelniczek źe Sławna, prosząca ó zaapelowanie do sąsiadów, by nie wyrzucali z okna lub na korytarz klatki schodowej tych śmieci, które rhożna przecież znieść do znajdującego się tuż przy budynku śmietnika. Tymczasem z wysokich pięter bloku przy ul. Jedności Narodowej 36 w Sławnie leci kurz z trzepanych przez okno chodników, zwiędłe kwiaty, strzępki kuponów Toto-Lotka, a nieraz i... zawartość worka z odkurzacza, cz^li sam „koncentrat" kurzu. „Nic dziwnego, że ADM w Sławnie ma kłopoty z zatrudnieniem sprzątaczek — pisze dalej ta sama Czytelniczka — skoro w takiej sytuacji żadna sprzątaczka nie będzie w stanie utrzymać porządku, choćby ręce urobiła po łokcie". 0 braku kultury wśród mieszkańców osiedli „Lęchl-tów i Powstańców Wielkopolskich w Koszalinie pisze nam ob. Kazimierz B. z ul. Kolejowej, do- nosząc, że niedawno urządzony tam skwerek dewastowany jest przez osiedlową młodzież. „Nowe ławki uszkodzone, połamane, poprzewracane po trawnikach — pisze Kazimierz B. — a przecież skwerek urządzono nie dla kogo innego, jak dla samych mieszkańców osiedla i ich dzieci, dla ich wygody i wypoczynku... Czyż rodzioe nie są w stanie wyjaśnić swoim pociechom, że taka ławka, to kawałek społecznego grosza — pochodzącego przecież także z ich pracy, a więc jak gdyby wykładanego z ich własnej kieszeni..." Cóż, dzieci chcą się pobawić... Zabawa, jaką sobie urządzili dwaj piętnastolatko-wie z ul. Bałtyckiej 20 w Koszalinie, była już czymś więcej, niż bezmyślnością — była złośliwym okrucieństwem. „Zwracam się z prośbą o zajęcie stanowiska w tej smutnej dla mnie sprawie. — pisze do redakcji ob. Franciszek K. z Koszalina — Jśstem emerytem i od 12 lat mieszkam wraz z żoną, również emerytką, przy ul. Bałtyckiej. Mam mieszkanie szczytowe na II piętrze, z widocznym balkonem, toteż postanowiłem w związku z akcją upiększania domów przed zjazdem gości dożynkowych balkon i okńa pięknie odmalować i odświeżyć. Po paru dniach ód wykonania przeze mnie tej ciężkiej dla mojego wieku i zdrowia pracy, dwaj młodzi wandale... weszli na dach i zalali nam balkon oraz zachlapali okna rozcieńczoną żółtą farbą. Zniszczyli całą moją kilkudniową pracę — pracę starego człowieka. Młodzieńcy bez żadnych zainteresowań, zamiłowań, wałęsający się całymi dniami po ulicach, piwnicach lub na dachach — plaga spokojnych lokatorów. Ich czyn, zrodzony ze złośliwej bezmyślności chyba nie wymaga komentarzy." Istotnie — chyba nie komentarz jest tu potrzebny, tylko energiczne działanie, które doprowadziłoby do rozli- czenia chłopaczków z niewczesnego dowcipu, budzącego nie śmiech, lecz żałość nad tego rodzaju poczuciem humoru młodych uczniaków, których nazwisk tu nie podajemy, pozostawiając rzecz do załatwienia rodzicom i komitetowi osiedlowemu. Najbardziej pedagogicznym rozwiązaniem wydawałoby s/ię nam ponowne wykonanie prac malarskich na balkonie Franciszka B. przez owych dowcipnisiów. W SPRAWIE dożynkowych porządków otrzymaliśmy też — nie podpisany niestety — list ze Szczecinka. Jego autor stwierdza (słusznie skądinąd), że nie wystarczy malować frontowe fasady budynków, lecz trzeba zabrać się także za oficyny. W Koszalinie naocznie możemy stwierdzić, że tak się właśnie robi: domy przed dożynkami odświeżone tylkó od frontu, obecnie malowane są także ód strony podwórek. Jeśli więc budynek Urzędu Miejskiego przy pl. Wolności w Szczecinku doczekał się mycia i malowania jedynie ze swej reprezentacyjnej strony, a w oficynie od 1 Maja nawet szyb nie umyto — to można to jeszcze przecież zrobić! B O SEZON na czystość, porządek, gospodarność — trwa przecież cały rok. Dożynkowe porządki, które doprowadziły do tego, że Koszalin stał się miastem „na wysoki połysk", a wiele innych miejscowości w województwie znacznie poprawiło swą urodę — powinny nas zachęcić do dalszej troski o swoje miejsce zamieszkania. Skóro tyle już zrobiono ■»— warto jeszcze to i owo doczyścić, dósprzątąć żeby włożonego trudu nie zmarnować, a osiągnięty ład utrzymać, choć goście już odjechali. Dla siebie. Łatwiej i milej żyć w ładnym otoczeniu. To przecież jeden z elementów wyższej jakości naszego życia. Z. B. IłAtytĘ Niespodziewany koniec lata... Jestem mieszkańcem Chorzou>a, a w Kołobrzegu przebywam na wczasach — na o-statnim tego lata turnusie. Na loyżywienie i kwaterę nie narzekam, ale sądzę, że sa-fńo miasto zbyt wcześnie „zamyka sezon". Weźmy np. placówki handlowe, skupiające się w „mojej" dzielnicy przy ul. Jedności Narodowej. W kiosku Ruchu — brak znacz ków na pocztówki, w sklepach piekarniczych — wyboru ciast, asortyment i... świe żóść pieczywa też pozostawiają sporo do życzenia. Na cukierni w dniu 4 września napis: „Zamknięte z powodu awarii pieca". A Czy nie można było dowieźć wyrobów cukierniczych z jakiegoś innego punktu? Od kilku dni zamknięta jest też aż do odwołania jedyna w tej dzielnicy kawiarnia. Ostatni — najbardziej solidny w obsłudze klientów bar „Kurczak" 4 września czynny był tylko do godz. 12. Zauważyłem, że wię kszość tak wcześnie kończących sezon letni placówek handlowych, to punkty ajencyjne, lub zakłady prywatne — i tym bardziej nie mogę się nadziwić: czyżby prowadzącym je ludziom nie zależało na zarobku? A co na temat przedwczesnego kończenia sezonu myślą miejscowe Władze? Uczniowie — kolejarzom Minął Dzień Kolejarza. Świętowali ludzie, których praca jest bardzo odpowiedzialna, często uciążliwa - a nam wszystkim bardzo potrzebna. W imieniu uczniów Szkoły Podstawowej nr 3 w Darłowie życzenia wszystkim pracownikom PKP na stacji kolejowej w Dar łówie złożyła cała klasa Id. Oprócz serdecz ńych życzeń i kwiatóu) była też część artystyczna w wykonaniu „pierwszaków". Pracówńićy PKP nie ukrywali swego zadowolenia i wzruszenia. Chcielibyśmy, aby Dwóch życzliwych i jeden... Pragniemy za pośrednictwem „Głosu Pomorza" podziękować za okazaną nam pomóc Panu kierowcy autobusu PKS, obsługującemu W dniu 1 września linię Koszalin — Smolno (wyjazd z Koszalina o godz. 14,3.0). Dojeżdżamy do szkoły w Wierzchominle autobusem szkolnym, który w tym dniu uległ awarii. Kilkudziesięciu uczniów nie miało jak dostać się do domu. Z pomocą przyszedł nam właśnie Pan kierowca linii Koszalin — Smolno, Nie tylko bardzo chęt nie zabrał nas —: całą dużą gromadę, — nie biorąc pieniędzy, których zresztą nie mieliśmy, ale zatrzymyiuał się po drodze, by wysadzić każdego najbliżej jego miejsca zamieszkania. Ponieważ w tym dniu mogliśmy odwdzięczyć się tylko uśmiechem prosimy, by o takiej postawie Pana kierów cy Za Waszym pośrednictwem 'dowiedziało się całe społeczeństwo Ziemi Koszalińskiej. Podobnie postąpił kierowca autobusu linii Koszalin — Kołobrzeg przejeżdżający przez Wierzchomino o godz. 14,05. 1 jemu również chcemy bardzo serdecznie podziękować. Pełni optymizmu i wiary w ludzi sądziliśmy, że ostatnia grupa młodzieży (7 osób) dotrze również do swych domów w Strze-powie. Tymczasem kierowca linii Koszalin — Kołobrzeg przejeżdżający przez Wierzchomino o godz. 16,00 zachował się zupełnie inaczej. „Dziadów wozić nie będę" — oświadczył i Odjechał. Cóż — i tacy pracują w pekaesie. I psują mii opinię. KILKUDZIESIĘCIU UCZNIÓW ZE SZKOŁY W WIERZCHOM INIE Nie jestem aptekarzem!... ... bświ.adczyl mi 11 sierpnia, kierownik stącji ĆPN w Złocieńcu, kiedy poprósiłerń gó 0 sprzedanie 2 litrów benzyny. Zażądałem wówczas książki skarg i wniosków. Kierownik CPN z ul. Czaplineckiej i tego fiii Odm,ówił. Nie wierą, dla kogo jest ta książka, skoro uniemożliwia się klientom wpisywanie do niej uwag. rA swoją drogą uważam, że powinienem był fńóć zakupić W stacji każdą ilość benzyny nawet ówe sporne dwa litry. KAZIMIERZ KASIŃSKI ZŁOCIENIEC Gdzie kupić „trojaki"? Ód dłuższego już czasu nie mogę zakupić w żadnym z koszalińskich sklepów menażek do posiłków, na wynos — tzw. trojaków. Na moje pytania, czy i kiedy menażki będą w sprzedaży ekspedientki nie śą w stanie udzielić odpowiedzi. Taki stan rzeczy zmusza mnie do codziennych pielgrzymek z całą rodziną do' stołówki, skazuje na niepotrzebne tłoczenie się i zabie- ranie miejsca ludziom, którzy chcą korzystać z posiłków na miejscu. Uprzejmie pro szę o zamieszczenie tej notatki w „Głosie", może tó zmobilizuje naszych handlowców dó usilniejszych starań o poszukiwany prze ze mnie towar. JERZY WINIARSKI KOSZALIN JAN SOLINSKI CHORZÓW—BATORY i inne szkoły poszły w nasze ślady, by z o-kazji swojego święta każdy pYacownik PKP otrzymał kwiatek i serdeczne życzenia. Za pośtednictwem prasy składamy życzę nia wszystkim kolejarzom, a zwłaszcza tym, którzy odeszli na zasłużony odpoczynek. UCZNIOWIE SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 3 W DARŁOWIE Ps. Redakcji serdecznie dziękujemy Za wydrukowanie naszego listu. I już pó sezonie?. Fot. Jerzy Patari iiifbriittt radźmy Wcześniejsza emerytura Łodzią o zmierzchu,,; J. G., Szczecinek: Czy rybacy mają prawo utrudniać turystom pływanie po jeziorach, leżących na szla kach wodnych, a nie będą cych zamkniętymi rezerwa tami? Czy istnieje przepis, zakazujący wypływania ka jakiem i łodziami turyatycz nyml po zachodzie słońca? Nie znamy ogólnego prze pisu, zawierającego zakaz pływania wieczorem kajakami i łodziami turystycznymi. Postanowienia regulaminów przystani wodnych mogą jednak określać godzinę, do której wypoży czony sprzęt powinien zostać zwrócony. Co do kolizji interesów między rybakami i turystami — uważamy, że nie powinni sobie nawzajem przeszkadzać. O-graniczenie prawa pływania po jeziorze dotyczy jedynie zamkniętych terenów wodnych, albo przejściowo może nastąpić w przypadku zorganizowania zawodów wędkarskich. (Ren-b) A. B,, Kawcze: Mam 60 lat. w tym 35-letni staż pracy. Zamierzam ubiegać się o wcześniejsze przejście na emeryturę. Mój pracodawca twierdzi jednak, że świadczenie to otrzymam tylko wówczas, gdy zostanę uznany za inwalidę. Czy pracodawca ma rację, jakie przepisy regulują tę kwestię i gdzie mam złożyć wniosek? O prawie do wcześniejszej emerytury decyduje długość okresu zatrudnienia, wiek pracownika oraz stan jego zdrowia. Pan ma spełnione tylko dwa z wymaganych warunków: o-siągnął wiek 60 lat i przepracował ponad 25 lat. Przyznanie pełnej przedwczesnej emerytury będzie mogło nastąpić pó zaliczeniu Pana do I lub II grupy inwalidów. Wniosek na leży złożyć w Punkcie Informacyjnym ZUS w Miastku. Prawo do wcześniejszej emerytury ustaje w razie ponownego podjęcia zatrudnienia bez względu na wysokość wynagrodzenia. Przepis ten ma zastosowanie przez 5 lat tzn. do czasu osiągnięcia pełnego wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet i 65 lat dla męż czyzn). Po tym o£kresie zostają spełnione warunki do emerytury i stosuje się wówczas przepisy o nieza-wieszaniu prawa do emery tury lub renty obowiązują ce ogół rencistów. Podstawa prawna: rozporządzenie Rady Ministrów % ^ III 1975 r. w sprawie wcześniejszego przechodzenia na emeryturę (Dz. U, nr 9, poz. 53). (L*x) „Trzynastka" i urlop macierzyński k. M,, Su lisze wo: Fra cowałam kilka lat w pe geerze. Od listopada ub. roku do marca br, miałam urlop macierzyński. Czy mam prawo do u-działu w podziale fundu szu zakładowego, który ma wkrótce nastąpić? Po dobno przepisy mówią, że trzeba irtieć efektywnie przepracowany cały rok obrachunkowy? W zasadzie tak, zgodnie i ustawą z 23.VI. 1973 r ó podziale zakładowego funduszu nagród. Uwzględnia się jednak przypadki, kiedy ńie traci się prawa do pełne go udziału w podziale fun duszu, mimo ńieprzepraco wania efektywnie ćałegó roku. Rozporządzenie Rady Ministrów z 1.X.1973 r (Dz. U. nr 41, poz. 249) ó-kreśliłó, że dó wyńagródze ńia stanowiącego podstawę ustalenia wysokości indywidualnej nagrody zalicza się również wynagrodzenie (zasiłek) za okres choroby spowodowanej wypadkiem przy pracy a także za o-kres choroby zawodowej lub innej choroby trwającej dłużej niż 3 dni oraz za czas urlopu macierzyńskiego. Obawy Pani są zatem płonne, zakład pra cy uwzględni Panią przy podziale funduszu. (x) OGŁOSZENIA Strono 7 POWIATOWA SPÓŁDZIELNIA PRACY USŁUG WIELOBRANŻOWYCH „ELEKTRO-METAL* w KOSZALINIE; ul. Poprzeczna 4/6 &giasza PRZETARG NIEOGRANICZONY na sprzedaż niżej wymienionych samochodów: 1) żuk A-03, nr rej. ET 44-53, nr silnika 32293, ftr podwozia 70252, cena wywoławcza 42.500 ,— zł; 2) żuk A-03 nr rej .EA 67-82 rok 1969, nr silnika 210861 nr podw. 73044, cena wywoławcza 59.500,— zł 3) star A-25, nr rej. ER 75-52 rok prod. 1968, nr silnika 50249 nr podw. 110468, cena wywoławcza 51.000,— zł Ww. samochody można oglądać w godz. 9—11 na trzy dni przed przetargiem w Sekcji Transportu. Przetarg odbędzie się 27 IX 1975 r., o godz. 11 Osoby przystępujące do przetargu winny wpłacić 10 proc. wadium co najmniej na dwie godziny przed przetargiem. Spół dzielnia zastrzega sobie prawo unieważnienia przetar gu jak i przełożenia na okres późniejszy. W przypad ku nieodbyeia się przetargu, nierozsprzedania wszystkich pojazdów itp. kolejny przetarg na tych samych zasadach odbędzie się w dniu 14 października, o godz 11 K-2533-0 WARSZTATY SZKOLNE ZESPOŁU SZKÓŁ ZAWODOWYCH NR 2 w KOSZALINIE, ul. Mazurska 1 og#oszo/cf PRZETARG NIEOGRANICZONY na wykonanie następujących robót: 1) budowa wiaty magazynowej 2) budowa garaży wraz ze śmietnikiem 3) roboty nawierzchniowe. Wartość robót ca 1.500 tys. zł. Termin wykonania — marzec 1976 r. Oferty prosimy składać pod naszym adresem do 27 IX 75 r. Komisyjne otwarcie ofert nastąpi 29 IX 75 r., o godz. 10 W przetargu mogą brać udział przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze i pry watne. Zastrzega się prawo wyboru oferenta lub unie ważnienia przetargu bez podania przyczyn. K-2547 PRZEDSIĘBIORSTWO TRANSPORTU SAMOCHODOWEGO ŁĄCZNOŚCI NR 11 w SZCZECINIE, ul. Gdańska 15a ogłasza l PRZETARG NIEOGRANICZONY na sprzedaż samochodu marki nysa towos-501, nr pod Wozia 29171 nr silnika 252022, cena wywoławcza 38.500 zł. Przetarg odbędzie się 24 IX 1975 r., o godz. 10 na terenie Bazy PTSŁ nr 11, Ekspozytura w Koszalinie, ul. Boczna 3. Samochód można oglądać codziennie w godz. 10—14, pod ww. adresem. Wadiiuim, w wysokości 10 proc., ceny wywoławczej należy wpłacić najpóźniej w przeddzień przetargu. W razie niedojścia do skutku I przetargu II PRZETARG odbędzie się 26 IX 1975 o godz. 10. Jednocześnie zaznaczamy, że przetarg może być unieważniony bez podania przyczyn. K-2544 GMINNA SPÓŁDZIELNIA' „SAMOPOMOC CHŁOPSKA" w ZŁOCIENCU, ul. Mir osła wiecka 2 ogła sza PRZETARG NIEOGRANICZONY na sprzedał samochodu dostawczego nysa 501, nr feij. EF 13-76 nr silnika 323519, nr podwozia 6Ó752. Cena wywoławcza 42.460 zł. Przetarg odbędzie się 25 wrzefc nia 1975 r. o godz. 10 w biurze Spółdzielni. Wadium w wysokości 10 proc. ceny wywoławczej należy wtpła cić w przeddzień przetargu vf kasie SOP Złocieniec lub na konto Spółdzielni nr 615-6-56 NBP O/Złocie-nlec. Spółdzielnia zastrzega sobie prawo unieważnienia przetargu bez podania przyczyn. i K-2546 ZRZESZENIE KATOLIKÓW „CARITAS** ODDZIAŁ REJONOWY w KOSZALINIE ul. Armii Czerwonej 2 ogłasza PRZETARG NIEOGRANICZONY ns wykonanie robót remontowo-budowlanych w Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci w Przytooku woj. Słupsk. 1) elewacja obiektu, koszt olkoło 150 ty®, zł. 2) roboty dekarskie i blacharskie, koszt około 100 ty« ił 3) roboty budowlane, koszt około 200 tys. zł. W przetargu mogą brać udział przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze i prywatne. Termin wykonania robót do końca 1975 r. Otwarcie ofert nastąpi 22 IX 1975 r, o godz. 10, w biurze Zrzeszenia Katolików „Caritas", w Koszalinie, ul. Armii Czerwonej 2. Zastrzega my sobie prawo wyboru ofert. K-2545 W dniu 12 września 1975 roku zmar! nagle STANISŁAW BORTKIEWICZ były długoletni i zasłużony pracownik Zakładu Energetycznego Koszalin, Rejon Szczecinek. Wyrazy głębokiego współczucia RODZINIE składają: KIEROWNICTWO, RADA ZAKŁADOWA I WSPÓŁPRACOWNICY NACZELNA ORGANIZACJA TECHNICZNA poszul(if/e na okres 2-3 lat lokaSu 3-5 pokoi, pow. 70-100 m* na pomieszczenia biurowe teł. 227-12, 272-35 Koszalin, ui. Jaąa z Kolna 38 K-2432-0 W LOTERII PIENIĘŻNEJ „EKPRESS" co trzsci los iryui! f Losy w kioskach „Ruchu" i TRABANTA combi 601 — sprzedam. Koszalin, ul. Zwycięstwa 309, po szesnastej. " G-5978 SAMOCHÓD trabant 601 — sprze dam. Zgłoszenia: Kołobrzeg, ul. Zwycięzców 7/12, tel. 30-17, Henryk Lubieniecki. Gp-5949 SKODĘ MB (stan dobry) sprzedam. Ryszard Przygodzki, Białogard, Krakowska 24. Gp-5948 SKODĘ OCTAVIĘ super, stan do bry — sprzedam. Świdwin 3, blok 5 m 7. G-5958 -SAMOCHOD lublin gaz 51 tanio sprzedam. Koszalin, tel. 272-45. G-5962 SYRENĘ 105, rok prod. 1974, w dobrym stanie okazyjnie sprzedam. Zenon Piwowarczyk, Ostre-bardo, tel. Bolkowo 29, po szesnastej. v Gp-5945 SYRENĘ 104 — sprzedam. Nowy Chwalim ZPT od piętnastej — dwudziestej tel. Barwice 383, Stefan Wysiński, Stary Chwalim ZPT Nowy Chwalim. Gp-5951-0 SYRENĘ 104 — sprzedam. Białogard, Obotrytów 30. Gp-5952 ROZRZUTNIK jednoosiowy do obornika, stan dobry — sprzedam. Wiadomość: Stefan Wiatr Rosnowo 76-042, koło Koszalina. G-59G3 ZESTAW młodzieżowy (dwie kozetki, stół-regał) — sprzedam. Ko szalin 4 Marca 84/4, po osiemnastej. G-5956 PIANINO — sprzedam. Koszalin, Radogoszczańska 4 m 7. G-.5959 R62NE MIESZKANIE S-pokojowe, łazien kę, przedpokój, kuchnię kwaterunkowe nowe budownictwo w Żarach zamienię na podobne lub większe w Koszalinie. M. Lech, 68-200 Żary, ul. M. Fornalskiej 1/1 G-5970 POLSKI Związek Motorowy O-środek Szkolenia Motorowego w Koszalinie organizuje kursy kierowców kat. A + B, C (podwyższenie kwalifikacji). Rozpoczęcie w dniu 26 września 1975 r. goidz. 17, w Ośrodku Szkolenia PZMot. Koszalin, ul. Kaszubska 21 tel. 259-61. • K-2548-0 ZAPISY na kursy pisania na ma szynie i stenografii przyjmuje jeszcze Biuro Stowarzyszenia, Koszalin, ul. Zwycięstwa 28 i Szczecinek, Liceum Ekonomiczne, ul. M. Buczka 96. K-2534-0 ZAPISY na kursy radiowo-tele-wizyjne, kreślarskie, kosmetyczne, kucharsko-kelnerskie, kroju i szycia, dziewiarstwa, bhp, języków: rosyjskiego, niemieckiego, angielskiego, szwedzkiego — przyjmuje „Oświata" Koszalin, ul. Jana z, Kolna 10, tel. 250-35 oraz Ośrodek Kursowy Kołobrzeg Cyrankiewicza 6. Liceum Ekonomiczne. pokój 119, tel. 22-31, godzina 8—15. K-2530-0 DZIS zgłoszenie — dziś naprawa telewizora, Sławno, tel 39-28. ____G-5184-# NOWOCZESNE Biuro Matrymonialne „Apollo", 76-200 Słupsk, ul. Garncarska 5 poleca usługi. Dyskrecja zapewniona. Informacje 10 zł znaczkami. G-5968 TAPCZAN, stół okrągły, krzesła — sprzedam. Koszalin, ul. Party zantów 21 A, m. 4, po »zesna-Stej. G-5960 SPRZEDAM dużą palmę. Maria Paczkowska, Bytów, ul. Dworco wa 20/30, m. 12. Gp-5965 OWCZARKA niemieckiego dwuletniego z rodowodem — sprzedam. Koszalin, Matejki 15/2, od ósmej do czternastej, Przegaliń-ski. G-5977 TCHORZO-FRETKI młodo pierwszy I drugi wykot oraa klatki metalowe 41a nutrii — sprzedam. Koszalin tel. 233-53. G-5954 SPRZEDAM lub Łamienię domek (zabudowania nadające się na fermę) w Krzyżu na mieszkanie w Koszalinie, Wiadomość: Koszalin. ul. Bałtycka 23/5. G-59 GOSPODARSTWO 7 ha ze, nikłem wodnym tanio sp Lidia Slag. Wytowno 66. DYREKCJA Zespołu Szkół Samo chodowych Koszalin zgłasza zgubienie legitymacji ucznia Jana Stróżyny. G-5972 ZASADNICZA Szkoła Telekomunikacyjna Koszalin zgłasza zgubienie legitymacji ucznia Romana Wacholca. G-5t> DNIA 5 września br. zgubiono klucze. Znalazcę za zwrot kluczy wynagrodzę. Dzwonić: Koszalin, telefon nr 255-05. G-5974 URZĄD MIEJSKI WYDZIAŁ FINANSOWY w SŁUPSKU podaje do wiadomości, że 19 IX 1975 r., o godz. 12 w lokaiu St. Blacha w Gwiaa dowie odbędzie się SPRZEDAŻ z LICYTACJI samochodu syrena 104 należącego do Ob. Jana Fenselowa z Żukowa. Cena wywoławcza 18.000 zł. Samochód można oglądać w dniu licytacji, od godz. 10 do 12. K-2542 KOMBINAT PGR KUSOWO ogłasza sprzedaż kompletnych okien ogrodniczych typ belgijski — 1.500 szt. Wartość jednego okna nowego 78 zł przeceniono na wartość 39 zł za 1 sztukę. Okna można oglądać w Zakładzie Ogrodniczym PGR w Słupsku, przy ul. Wiatracznej, w godz. od 8 do 10, Pierwszeństwo zakupu mają przedsiębiorstwa pań®twowe następnie spółdzielnie i osoby fizyczne. Prosimy o składanie ofert w terminie 14 dni od daty ukazania się ogłoszenia w prasie. K-2551 ZBIORCZA SZKOŁA GMINNA W DRAWSKU POMORSKIM ogłasza PRZETARG NIEOGRANICZONY na ułożenie płytek PCV w budynku Zbiorczej Szkoły Gminnej w Drawsku Pomorskim, przy ul. Dworcowej 2a. Oferty należy składać w zalakowanych kopertach, do 20 września 1875 roku. Komisyjne otwarcie ofert nastąpi 22 września 1975 roku, o godz, 9. W przetargu mogą brać udział przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze i prywatne. Zastrzega się prawo wyboru oferenta lub unieważnienie przetargu bez podania przyczyn. K-2543 PRZYJMĘ uczennicę fryzjerskiego, ukończ Maria Bednarz. Kosza tawska 8, „Feniks". PRZYJMĘ uczniów ślusarsko-kowalskiego lian Sedłak, Koszali zowa 2, __ , PANIENKA poszttku Koszalinie. Telefon piętnastej, POSZUKUJĘ garaż nie, na terenie o lub w okolicy. T godz. 19. WYNAJMĘ w Kogi bezdzietnemu mał! okres jednego roku. , ry. Wiadomość: Koszalin, Biuro * Ogłoszeń. G-5955 POKÓJ dwuosobowy, nowe budownictwo do wynajęcia. Bohdzie wicz, Koszalin, Wojska Polskiego 7m l. G-595T WYNAJMĘ lokal w Koszalinie, przy ul. Bieruta 52, Giermak. G-5964 M-5 spółdzielcze w Złocieńcu, zamienię na podobne. Miejscowość obojętna. Kazimiera Wietryk 78-520 Złocieniec. Oś. Czaplinec-kie 5 m 13, tel. 387 Gp-5950 KOLEŻANCE Dgnucle Pawlckiej wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci MĘŻA składają DYREKCJA WZGS ZAKŁAD GOSPODARCZY W KOSZALINIE, POP. RADA ZAKŁADOWA ORAZ KOLEŻANKI I KOLEDZY WOJEWÓDZKI ZAKŁAD DOSKONALENIA ZAWODOWEGO W SŁUPSKU orgewizuje na terenie województw słupskiego i koszalińskiego, w OŚRODKACH SZKOLENIA ZAWODOWEGO KURSY Z WOLNEGO NABORU iębiorstw państwowych i spółdzielczych za gazowego i elektrycznego oraz kursy na tytuł robotnika wykwalifikowane-ystkich zawodach budowlanych, me- wszystkich zawodach oraz kursy CJE, o w różnych branżach, w zawodach budowlanych, metalo-ogrzewania I przemysłowych, wóz-ych - sztaplarek, dziewiarstwa ma- Fronomli kursy kelnerskie, kucharskie -„ icyjne, _____ - ...... .. . jospodnika - prowadzącego prywatne kwa- tery-pensjonaty, małą gastronomię prywatnie i na zasadzie ajencji, B DLA POTRZEB WŁASNYCH kursy kroju I szycia, dziewiarstwa, kucharskie i inne, B KWALIFIKACYJNE na uprawnienia dozoru technicznego w zakresie obsługi dźwigów, suwnic, elektrowciągów, żurawi samojezdnych oraz konserwatorów urządzeń dźwignicowych, ■ KWALIFIKACYJNE na uprawnienia inspektoratu paliwowo-energetycznego dla paiaczy centralnego ogrzewania w zakresie obsługi urządzeń kotłowych, ES WSZELKIE INNE w zależności od potrzeb I na zlecenie zakładów pracy. ZAPISY PRZYJMUJĄ I INFORMACJI UDZIELAJĄ: 1. SŁUPSK, ul. Grodzka 9 WZDZ tel. 20-04, KOSZALIN, ul. Zwycięstwa 142 tel. 234-28 OSZ, KOSZALIN, ul. Armii Czerwonej 6 tel. 225—61 OSZ, KOŁOBRZEG, ul. Piastowska 5 ZSZ ob. Muszyński tel. 27-49 orpz ul. Katedralna 2 m. 13, POŁCZYN ZDRÓJ, ul. Grunwaldzka 34 Szkoła Podstawowa tel. 495 ob. Rusak, BIAŁOGARD, ul. Aldony 2 Zakład Mechaniczy WZGS tel. 22-77 ob. Barta, DRAWSKO POM. ul. Warmińska 2 Warsztaty ZSZ tel. 620 ob. Nowak, ZŁOCIENIEC, ul. Drawska 8 Oddz. WZDZ tel. 126 ob. Tarnowski, SZCZECINEK, ul. Boh. Warszawy 38 ZSZ tel. 23-40 ob. Zaborowski, SŁAWNO, ul. I Pułku Ułanów 13 ZSZ tel. 36-19 ob. Galewski, m BYTÓW, ul. Sikorskiego 35 ZSZ tel. 20-07, ^ CZŁUCHÓW, ul. Janta Lipińskiego 1 m. 12 tel. 501 ob. Kassner po godz. 16 oraz KPRB, % ul. Jana z Dąbrowy, tel. 296 i 596 do godz. 16. ^ LĘBORK, ul. 10 Marca 19 m. 32 tel. 459 ob. Prgckiewicz. ó g;--|—-BI BSSSSEB-B łłssrsą ssasa Hsssssss j---B = 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12. 13. birona is CO - GDZIE - KIEDY* G/os Pomorza nr 209 16 WRZEŚNIA WTOREK KORNELA CmEPONY KOSZALIN I SŁUPSK 97 — MO 98 — Straż Pożarna >9 •— Pogotowie Ratunkowe (tylko nagłe wezwania) tDYŻURY KOSZALIN Apteka nr 11, ul. Armii Czerwonej i, tel. 344-15 SŁUPSK Apteka nr 19, ul. Pawła Findera 38. tel. 47-1# BIAŁOGARD Apteka nr 44, pl. Wolności 8a tel. 27-80. LĘBORK tef n-52 nr 30. Pl- Pokoju «, KOŁOBRZEG cOwT?,,. *WyCl'z- SZCZECINEK "Ł ""»» *»• [wystawy Koszalin MUZEUM ARCHEOLOGICZNO--HlSTORVCZNE • Muzeum przy ul. Armii Czerwonej 63 — wystawa etno graficzna pn. „Jamno i okolice oraz — ..Zabytki świadka mi naszej historii" ♦ Ul. Bogusława II 15 — „Pięk no Pomorza Środkowego. Muzeum czynne codziennie w godzinach od 10 do 16. SALON WYSTAWOWY WDK — Rekodzieło ludowe i twórczość pamiatkarska (sala nr 3); wystawa akwarystów (sala nr 36). KLUB MPiK — wystawa pn. „Problemy rolnictwa i gospodarki żywnościowej no VI zjeż dzie PZPR na łamach prasy polskiej oraz wystawa pn. „Nasz sojusz — nasze zwycięstwo" SALON BWA (ul. Piastowska) — Wystawa dorobku artystów plastików koszalińskiego Okręgu ZPAP — czynna codziennie z wyjątkiem poniedziałków w g. 12—20 OBILKTY KOSiW (ul. Głowae kiego) — Wystawa osiągnięć sportowvrh woj. koszalińskiego w 30-leciu. SŁUPSK MUZFUM POMORZA ŚRODKOWEGO — Zamek Ksia^it Pomorskich — otwarte w godz. ed 13—20, 1) Dzieje i kultura Pomorza Środkowego 2) Wystawa malarstwa (forma portretowa St. I. Witkiewicza) MŁYN ZAMKOWY — czynny od 33—20. Kultura ludowa Prmorza Środkowego KLUKI — Zasfoda Słov'^«^a —- czynna w gndz. 13—20. Kut*u ra materialna i sztuka Słowiń-ców. KLUB MPiK — pl. Armii Czeryriei 6 — wystawa grafiki meksykańskiej BWA *— Baszta Obronna — wystawa fotogramów pod na-jwą „Ziemia słupska w obiektywie" BRAMA NOWA — Galeria PSP _ czynna w godz. 12—16. 1) Salom wystawowo-sprzedaz-ny; 2) wystawy — malarstwo Leszka Walickiego 1 fotogramów Bogumiła Opioły ŚWIETLICA „SEZAMORU" (ul. Szczecińska 86) — Wystawa pn. „Walka z faszyzmem — lata 1939—ii945" — dokumenty. SMOŁDZINO — Muzeum Przy rodnicze SPN — czynne w godz od p.0 do 16. KOŁOBRZEG MUZEUM Oręża Polskiego — 1) Wieża Kolegiaty — „Dzieje oręża polskiego na Pomorzu Zachodnim" 2> Kamieniczka przy ul, Emilii Gierczak — „Dzieje Kołobrzegu" Wystawy czynne we wtorki I niedziele od godz. 14—19 w środy czwartki piątki i soboty w godz. 8—13.30. Ponadto ekspozycja Czołgów samolotów i samochodów wojskowych (obok kamieniczki przy ulicy E. Gierczak) MAŁA GALERIA Domu Kultury — Malarstwo (akwarple) Hermana Trawnikowa (7ISRR) — wystawa czynna codziennie JYTOW MUZEUM ZACHODNIOKA-SZUR.®"KTE (Zampk) — wystawa pn. ..Wystawa nabytków Muzeum". czynna codziennie w i erodz 10—15 nrńcz poniedziałków W soboty wolne r»d pracy czyn na w godz. li—19. ŚWIDWIN DOM KULTURY — wystawy: grafiki Wojciecha Krzywobłoc-kiego oraz fotogramów Ryszar da Motkowicza. SZCZECINEK DOM KULTURY — Wystawa malarstwa i grafiki Stanisława Swiderskiego z 5i'nowa. Eksno zycja czynna "co^zi^^nie w sali nr 12 w godz. 17—19. SŁAWNO SALON WYSTAWOWY Domu Kultury — Wvstawa malarstwa 1 matryc graficznych Ryszarda Lecha z Koszalina — czynna co dziennie w godz. od 17 do 20. DTK INO KQSZALIN ADRIA — Synowie szeryfa (USA, 1. 15) pan. — g. 16, 18 1 20 KRYTERIUM (kino studyjn") — DKF — g. 18 oraz — Nocny kowboj (USA, 1. 18) —g. 20. ZACISZE — Generał śpi na stojąco (włoski. 1. 15) — g. 17.30 1 20 MUZA — Potop, Cz. I (polski) pan. — g. 17 i 20 MŁODOŚĆ (MDK) — Pleć łatwych utworów (USA, 1. 15) — g. 17.30 SŁUPSK MILENIUM — Dzień szakala (angielski, 1. 15) — g. 14, 17 1 20 POLONIA — Moja wojna, moja miłość (polski) — g. 16, 18,15 1 20.30. BARWICE w— w poszukiwaniu miłości (angielski, 1. 15) BIAŁOGARD BAŁTYK — Taka ładna dziewczyna (francuski, 1. raz Sklep z modelkaw. 15) w ramach dni i, nego CAPITOL — 1. 15) BIAŁY BOR — Tajemnlesy blondyn w czarnym hucie (frane. 1. 15) BOBOLICE — Heea (RFN, 1. 1S) BYTÓW ALBATROS — Dzieje grzechu (polski. 1. 18) DOM KULTURY — Dzieciństwo, powołanie i pierwsze prze życia Giacomo Casanovy r We necji (włoski, 1. 15) CZAPLINEK — Aresztuje eł< przyjacielu (angielski, 1. 15) CZŁUCHÓW — Charley Var-rick (USA, 1. 18) DAMNICA — Włoch szuka żony (włoski, 1. 15) — g. 19' DĘBNICA KAS27CTBSKA — Nie zestarzejemy sie razem (franc., 1. 15) — g. 18 DARŁOWO — Lady Carollnt Lamb (angielski. 1. 15) DRAWSKO POM. — Mściciel (USA, 1. 18) GŁÓWCZYCE — Godzina Zt godzina (nolski, 1. 15) — g. 19 GOŚCINO — Miłość 1 anarchia (włoski, 1. 18) KALISZ POM. — Wdowa Couderc (francuski, 1. 15) KARLINO — Wielki łup gangu Olsena (duński) KĘPICE — Druga twarz oj-ea chrzestnego (włoski 1. 15) ■ ♦KOŁOBRZEG WYBRZEŻE — Szczury Paryża (francuski) DOM KULTURY — dzii kino nieczynne; g. 17 — Teatr Bałtycki ..Ogród o poranku" — A. TviT*vńskiego PTAST — Jeremiah Johnson. (USA) LĘBORK FREGATA — MichaS przywołuje świat do norzsdku (szwedz ki) oraz — Dzieje grzechu (pol gki, 1. 18) * ŁEBA — Taka była Oklahoma (USA, l. 15) oraz — Bądź %' nimi szczęśliwa (radz.) MIASTKO — Nieuchwytny morderca (włoski, 1. 18) pan. MTELNO — Najemnik (ang, 1. IM NOWA WIE8 LĘBORSKA — dziś kino nieczynne POLA NO W — Ned Kelly (ang., 1. 15) POŁCZYN ZDRÓJ PODHALE — Droga Luiza (francuski. 1. 15) nopLAVA — jo# Kidd (USA, 1. 15) pan. PRZECHLEWO — Rodeo (USA 1. 15) SIANÓW — Daleki" drogi, cicha miłość (NRD. 1. 15) SŁAWNO — Szcze^wego Nowego Roku (francuski, 1. 18) SZCZECINEK DOM KULTTTRY — Taka była Oklahoma (USA, 1. 15) pan. ŚWIDWIN WARSZAWA - Zew krwi (anarielski, 1. 15) MEWA — Nie unikniesz przeinaczenia (francuski, l. USTKA — Gdyby Don Juan był kobietą (francuski. 1. 18) — RADIO Pewnego dnia synem barmana zainte wał się stary bokser Harry Tompson. częły się treningi. Eddie był pojętnym niem i opanowywał tajniki boksu z bl wiczną szybkością. Plany przyszłego ringu zostały jednak pokrzyżowane ni dziewanym wypadkiem. Eddie zabił pijanego marynarza. Spr' nowym nożem. Na oczach wszystkich. W wie nie wiadomo o co poszło. Jedn ci koniec. To była pierwsza jego ofiara wtedy szesnaście lat. Musiał uciekać. Krył się. Policja dppadł go jednak w jakiejś melinie. Sąd dla nie letnich i dom poprawczy. Potem ucieczka, praca na farmie Tutaj nauczył się doskonale jeździć konno i władać lassem. Nie zaniedbywał boksu. Trenował % kowbojami w chwilach wolnych od pracy. Przeważnie zwyciężał. Był szybki, silny, zdecydowany, miał błyskawiczny refleks. Na farmie pojawił się Meksykanin o drapieżnej, sępiej twarzy. Później okazało się, że to ukrywający się przed policją rewolwerowiec. Nie brał się do żadnej pracy. Miał dużo pieniędzy. Zapłacił farmerowi za miesz kanie i wyżywienie i wałęsał się po okolicy. Z nudów zaczął uczyć Eddiego strzelać. Uczeń był pojętny. W stosunkowo krótkim czasie opanował technikę mistrza, a nawet go prześcignął. Za zarobione dolary kupił w miasteczku rewolwer i naboje. Teraz strzelanie stało się jego pasją. Sztukę tę doprowadził do perfekcji. Zapragnął spróbować swych sił. Czekał tylko na okazję. Okazja nadarzyła się prędzej niż przypuszczał. Jeden z kowbojów Tom Hawkins zaczął się zalecać do jego dziewczyny. Eddie zastrzelił go. I znowu musiał uciekać. Ukradł farmerowi konia, siodło, zabrał swojego colta i pojechał przed siebie. PROGRAM I Wład.: 8.00, 8.00, 8.M, 10.90, 18.00, 18.00, 18.00, 90,00, &1.00, 22.00 1 23.00 5.08 Poranne rozmaitości rolnicze 5.25 Muzyka na dzień dobry 5.30 Gimnastyka 5.40 Muzyczne wycinanki — rejon ży wiecki 5.50 Gospodarskie rozmowy 8.10 Takty i minuty 6.35 Reportaż na zamówienie 650 Takty i minuty 7,00 Sygnały dnia 7.17 Takty 1 minuty 7.35 Dzień dobry, kierowco 7.40 Pro pożycie do listy przebojów 8.05 Komentarz dnia 8.10 Melodie naszych przyjaciół 9.05 Orkiestra S. Maia 9.30 Radio Praga prezentuje 9.45 Rytmy, barwy nastroje 10.08 Tańce kompozyto rów polskich 10.30 Z. Nałkowska: „Dzienniki 1899—1JJ5" — XIV fragment 10.40 Laureaci festiwali ..Złota Tarka" 11.05 Nie tylko dla kierowców 11.22 Mozaika polskich melodii 11.30 Koncert przed hejnałem 12.05 Z kraju i ze świata 12,25 ..Ali babki", ..Partita". ..Pro-Contra" 12.45 Rolniczy kwadrans 13.00 Góralskie: śoiewanie, góralska muzyką 13.1S Klient.' — partner 13.30 Katalog wydawni czy 13.35 W. Żuławski: kwintet fortepianowy 14. Barbapapa 19.30 Dziennik (kolor) 20.20 Studio TV Młodych! Kndeks ucznia 20.30 „Bracia Lautensack" ode. I filmu seryjnego produk cji NRD (wg powieści L, Feuchtwangera) 21.30 Świat i Polska (kolorj 22.15 Dziennik (kolor) 22.30 Reklama 22.35 Wiadomości sportowe 22.55 Zakończenie programu PROGRAMY OŚWIATOWE: TVTR* 6.30 Język polski 1. 1 7.00 Zoologia — 1. 1 13.41 Historia — 1. 2 14 30 Matematy ka — 1. 55 Dla szkół: 9.00 Ję^ zyk polski — kl. V (M. Kaw nopnicka) 11.05 Język polski -4 kl. HI lic 12.00 Historia — kij VIII. PROGRAM n 16.40 Program dnia 16.45 Klub Filmowy: „Kr ffl Lir" — film fabularny produk cji radz. w reż. G. Kozlncewa 19.00 Kronika Pomorza Za-4 chodniego 19.20 Dobranoc 19.30 Dziennik (kolor) 20.20 wtorek melomana: S«w naty fortepianowe W.A. Mozar ta gra Jerzy Romaniuk; ponad to — odtworzenie fragm ko» certu lannisa Xenakisa (Grecia) , wykon, nodczas „Warszawskiej Jesieni-74". 21.00 ?4 godziny (kolor) 21.10 Wi"dza I film 2140 Polski film dokumenta! ny 22.25 Wieczory krakowskie 23.10 Ofprty 23.20 Zakończenie programd Tplewłz.ln zasł-rzees sohfe ^ moff llwość zmian w programie! PZG "eP czepić się to tu, (o tam, ale nigdzie dłużej miejsca nie zagrzał. Stała, systematyczna praca nie odpowiadała mu. Nie mógł wytrzymać szarej, monotonnej codzienności. Konia i siodło przegrał w karty. Za ostatnie pieniądze kupił bilet kolejowy i wrócił do Chicago. Zatęsknił za matką. Sprawa zabójstwa marynarza przycichła. Ojciec — barman przyjął marnotrawnego syna z otwartymi ramionami. Matka płakała ze szczęścia. Rodzeństwo patrzyło z podziwem na najstarszego brata, który nożem wykończył faceta. Mimo, że policja już się nie interesowała tamtą sprawą, trzeba było jednak uważać. Eddie nie pojawiał się w knajpie Amalfie-go. Któregoś wieczoru ojciec, wróciwszy z pra cy do domu, powiedział: — Federico chce z tobą mówić. Ma zdaje się jakąś robotę dla ciebie. Spotkali się na drugi dzień. Stary gangster spytał bez żadnych wstępów: — Umiesz posługiwać się bronią? — Nawet zupełnie dobrze — pochwalił się chłopi k. — Takiś pewny siebie. Chodź, pokaż eo potrafisz. ^jechali za stare, rozwalające się baraki, wywożono śmieci. Amalfi wyjął z kle-l pistolet. die uważnie obejrzał broń 1 skrzywił Wolę bębenkowy — powiedział. —- Ale Wiję tym. iba wypadła tak, ie gangster zdumiał Ależ ty strzelasz jak stary rewolwe-»,c! — wykrzyknął. — Zrobisz karierę, pewien że zrobisz karierę. Mam dla propozycję. Można zarobić tysiąc do- ysiąe dolarów to była duża suma, Eddie zainteresował się. — O co chodzi? — Mój przyjaciel chce zlikwidować Jednego faceta. Chodzi o to, żeby to załatwił ktoś nie związany z gangiem. Poszedłbyś na to? — No chyba. Za tysiąc dolarów. To było pierwsze morderstwo, które Eddie wykonał na zamówienie. Potem już się to jakoś samo układało. Jeden zleceniodawca polecał go drugiemu. Powoli zyskiwał sobie opinie solidnego fachowca, który nie spartaczy roboty. Jednocześnie zarobki rosły. Zaczynał się cenić. Chciano go wciągnąć do gangu, ale odmówił. Wolał być zupełnie niezależny, swobodny. Działał zawsze sam. Nigdy nie dokoopto-wywał sobie żadnych pomocników. Najchętniej posługiwał się pistoletem z tłumikiem, nie gardził jednak i trucizną, jeśli to było korzystniejsze w danych okolicznościach. Zabijanie ludzi przychodziło mu z niezwykłą łatwością. Nigdy nie odczuwał wyrzutów sumienia, nigdy nie miał chwili wahania. Po prostu naciskał spust, albo wsypywał do kieliszka cyjanek potasu. Potem Inkasował honorarium i natychmiast zapominał o całej sprawie. Czasem nawet ^ię dziwił, że to takie proste. (c.d.n.) „Gło* Pomono* ■ dziennik Polskiej Zjednoczone! Partii Ro* botolc?e| Redogu|e Kolegom • jł Zwycięstwo 137/139 (budynek WRZZ) 75 604 Kos>olin Teletonył centralo 279 21 (łqe7y te wsryłt-ki ml dzlołoml). nocz. rodoktori 224 ?3. r-ey nocz. red 1 233 09 • 242 08. sekr, red i 251 01 publicyści 1 243 53. 251 57. 251 -40. dzioł repo<1erski» 245 59, 233 20 dział miejskił 224 95, dzioł »pof-tewyi 233 20 (w dzień) 246 51 (wieczorem), dział łqczno Przedsiębiorstwo Upowszechnienia Prosy i Ksiqżkl Wsrellctch (ntormoef e warunkoch orerumeroty udz!elo-iq wszystkie D'ocó. Łocińską. 27 bm. odbędzie Blę koncert j&strady kameralnej Filharmonii 'Koszalińskiej, zatytułowany Ć 5?k czói sonat", • łO bm. klub miłośników poezji działający przy Domu Kultury zaprasza na wieczór poezji Stanisława Grochowiska. 26 bm wyznaczają sobie ko lejne 6potkanie miłośnicy jaz zu tradycyjnego w ramach sta łego cyklu „Konfrontacji jazzo wych". W salonie wystawowym Domu Kultury oglądać można interesującą pkspozycię malarstwa rosyjskiego od XIV do XX wieku. Już wkrótce rozpoczyna dzia łalnq|ć społeczne agmskp muzyczne z klasami: akordeonu, pianina, gitary klasycznej i śpiewu. Bliższych informacji o naborze kandydatów i zajęciach udziela sekretariat DK (ur) ŚWIĘTO LUDZI ŻELAZNYCH DRÓG SŁUPSK. W przededniu kolejarskiego święta odbyła się w ub. sobotę uroczysta akademia pracowników słup skiego węzła PKP. Kilkunastu spośród nich zostało udekorowanych odznaczeniami państwowymi i resortowymi. W okolicznościowym referacie naczelnik Oddziału Ru chowo-Handlowego PKP w Słupsku, Stanisław Symo-nowicz podsumował dotychczasowe osiągnięcia słupskie go kolejnictwa, mówił także o stale wzrastających potrze bach przewozowych i czekających w związku z tym zadaniach oraz perspektywach rozwojowych. Do wypowiedzi tej nawiązał w swoim wystąpieniu wojewoda słupski Jan Stępień, uczestniczący w kolejarskim spotkaniu. Życząc kolejarzom dalszych osiągnięć w pracy zawodowej, zaapelował jednocześnie o jeszcze sprawniejszą obsługę ruchu pasażerskiego i towarowego, pomoc w przyspieszeniu i realizacji najważniejszej inwestycji kolejowej Słupska, jaka jest budowa nowego dworca PKP. (wir) Na warzy wniczo--owocowym rynku SŁUPSK. Tegoroczne dostawy warzyw i owoców w peł ni zaspokajają popyt. Nie widzi się kolejek w sklepach i sezonowych punktach sprzedaży. Można mieć jedynie zastrzeżenia co do rytmiki dostaw do poszczególnych punktów sprzedaży. O sprawach zaopatrzenia bieżącego i na najbliższe tygodnie rozmawiamy z wiceprezesem Wojewódzkiej Spółdzielni Ogrodniczo-Pszczelarskiej w Słupsku — Edwardem Czaplińskim. — Na rynek dostarczamy dziennie 16 ton pomidorów, 6 ton ogórków, 50 ton kapusty, 40 ton ziemniaków, 10 ton cebuli, 40 ton marchwi, pietruszki, selera, pora i buraka. Z tego 40 proc. otrzymują punkty sprzedaży w samym Słupsku. Ostatnio zwiększyliśmy podaż owoców. W punktach sprzedaży znajduje się dziennie 40 ton jabłek, gruszek i śliwek sprowadzanych z centralnej i południowej Polski. W ostatnich dniach dostarczamy na rynek 10 ton owoców południowych, głównie brzoskwiń i winogron. W tym roku w woj. słupskim otworzyliśmy dodatkowo 17 punktów sprzedaży i dwie podhurtownie (Rowy i Jarosławiec), natomiast Ustka otrzymała sklep warzywniczy, stały z wydzielonym miejscem na kwiaciarnię. Jeśli chodzi o przetwórstwo, to przygotowujemy znacz-, ne ilości głównie ogórków kwaszonych i konserwowych oraz kapusty. Zakisiliśmy już 700 ton ogórków, przewiejemy dodatkowo jeszcze 400 ton w Słupsku i 300 ton w Sławnie. W tych dniach rozpoczęło się kiszenie kapusty.-Plany zakładają zakiszenie 600 ton (o 100 ton więcej niż w roku ubiegłym). Mieliśmy przejściowe trudności z dostawą kalafiorów, ale już dostarczamy do punktów sprzedaży kalafiory jesienne. Od poniedziałku sklepy otrzymują warzywa w zestawach. Będą też paczkowane ziemniaki w paczkach 3 i 5 kg.-Wszystkie rady zakładowe słupskich zakładów otrzymały, oferty na dostawę ziemniaków i warzyw do domów pracowników. ęf -<4 Tyle wiceprezes E. Czapliński. Rzeczywiście ocena podaży warzyw i owoców jest o wiele bardziej pozytywna niż w roku ubiegłym. Mimo wszystko jednak za mało jest sezonowych punktów sprzedaży, głównie w nowych dzielnicach Słupska (Zatorze, Westerplatte), to samo dotyczy Miastka. Dobrze natomiast zaopatrzony jest Lębork. Na specjalne słowa uznania zasłużyli spółdzielcy ze Sławna, którzy dostarczali warzywa i owoce rytmicznie i w dostatecznych ilościach, (mef) Ogólnopolski Warsztat Plastyczny w Ustce USTKA. W Ustce trwa IV i Ogólnopolski Warsztat Plastyczny pn. „Tworzywa sztuczne Ustka-75". Hasło wywoławcze tego cieszącego się coraz większą popularnością forum warsztatowego artystów plastyków — specjalistów z zakresu architektury wnętrz — brzmi: forma przestrzenna wią żąca otoczenie i spełniająca funkcję elementu propagandy wizualnej, reklamy, informacji, z uwzględnieniem specyfiki terenu nadmorskiego. Zebrato się w Ustce w tym roku sporo znakomitości, żeby wspomnieć choćby: Krzysz tofa Meisnera z Wyższej Szko ły Sztuk Plastycznych we Wrocławiu i Politechniki War szawskiej (wykłada tam rów- nież architekturę wnętrz), Annę Smolnę z Gdańska, głoś ną projektantkę lalek, Andrze ja Nehringa z Warszawy, przewodniczącego Sekcji Architektury Wnętrz ZG ZPAP. Spory też odsetek — łącznie 14 osób — stanowią na plenerze dobrze zapowiadający się młodzi z całej Polski (z Warszawy, Krakowa, Gdańska, Bydgoszczy, Poznania, Lublina, Olsztyna, Kosza lina i Słupska). Organizatorzy tej pożytecznej imprezy przewidują jej zakończenie 28 września tradycyjnym pokazem poplenero wym w ogrodzie usteckiego Domu Pracy Twórczej. (j-ski) NAJLEPSI W HODOWLI KOSZALIN, SŁUPSK. Infor- cych także hodowlą bydła, trzo mowaliśmy o sukcesie Zespo- dy chlewnej, owiec i drobiu, łowego Gospodarstwa Rolnego Tuż za ośrodkiem w Sulikowie w Sulikowie, które w ubiegło- na czołowych miejscach upla- rocinym współzawodnictwie sowały sią gospodarstwa hodo- pracy kółkowych ośrodków roi wlane kółek rolniczych w Za- nych zdobyło III miejsce w goździe — rejon drawski. Ko- kraju. W uzupełnieniu podaje- szanowie — rejon świdwiński, my, że w tym wspófzawodui- Krosnowie — rejon bytowski ctwle brało udział z wojewódz oraz w Gożdzie koło Bobolic twa koszalińskiego w poprzed- 1 Rudkach w rejonie wałeckim, nich granicach administracyjnych B8 ośrodków rozwijają- <ś) SPRAWA NIE TYLKO GMINY CZŁUCHÓW. Witają mnie w progu nieśmiałe uśmiechy dzieci. A do naczelnika gminy Henryka Gontarza, z którym przyjechałem do Domu Dziecka w Wierzchowie, biegną jak do starego znajomego. — Dzień dobry, wujku, już wróciłem z kolonii... — Znają mnie dobrze, bo często tu jestem. Staram się ze skromnych funduszy gminy wygospodarować coś dla Domu Dziecka. Ale potrzeby znacznie przerastają możliwości gminy. Razem z dyrektorem Domu — Henrykiem Smaglińskim staramy się, żeby dzieci mieszkały w przyzwoitych^ warunkach. Teraz remontuje się, maluje i łata tę ruderę środkami bardziej niż skromnymi. Dom Dziecka w Wierzchowie tylko od drogi prezentuje się nieźle. Za nowymi elewacjami nie widać zmurszałych ścian, sypiących sit? tynków, trzeszczących niepokojąco pod nogami drewnianych podłóg. Henryk Smagliński pokazując nam sypialnie i inne pomieszczenia mówi: — Tylko proszę nie pisać o samych negatywach, ludzie gotowi pomyśleć, że dzieci w naszym Domu żyją w tragicznych warunkach A przecież robimy wszystko, żeby b^ło im tu jak najlepiej. Trzeba przyznać, że w wierzcho-wieckim Domu jest ładnie. Świeżo odmalowane poikoiki, barwne zasłonki w oknach, sporo zabawek i kwiatów stwarzają atmosferę ciepła i przytul-ności.Na każdym kroku widać rękę ludzi tu pracujących. Zarówno naczelnik gminy jak i dyrektor Domu Dziecka marzą o wybudowaniu nowego budynku, ewentualnie o przeprowadzeniu kapitalnego remontu, w ramach którego stanąłby dodatkowy pawilon. Tylko skąd wziąć pieniądze? Gmina nie ma środków. — Co roku na niezbędne remonty bie żące dajemy po kilkadziesiąt tysięcy, ale tu trzeba kilka milionów — mówi naczelnik. — Kurator Szrubka obiecał w styczniu tego roku, że dostaniemy dwa miliony złotych — mówi Henryk Smagliński. — Do tej pory przekazano nam. 500 tys. zł. Pieniądze te pochłonęły prace przygotowawcze pod projektowane nowe skrzydło. Ale mamy nadzieję, że otrzymamy całą obiecaną sumę, chociaż jesteśmy teraz w innym województwie. Wierzymy, że zobowiązanie kuratora koszalińskiego przejmie i zrealizuje kurator słupski. Konieczna jest też budowa domu dla nauczycieli. Na 25 zatrudnionych osób w Domu Dziecka tylko 3 mają mieszkania. I to takie, z których z uwagi na ich stan powinno się wyprowadzić jak najszybciej lokatorów. Np. higienistka z mężem i dwojgiem dzieci zajmuje jeden nieduży pokoik na poddaszu budyniku Domu Dziecka. Nie ma tu ani kuchni ani łazienki. Pozostali a więc 21 osób dojeżdżają. Trudno znaleźć nowych pracowmików nie gwarantując im mieszkań. Nazbierało się problemów w Wierzchowie, problemów, z którymi sam Urząd Gminy się mie upora. Konieczna jest pomoc wojewódzkich władz oświatowych i to jak najszybsza. Czekają na tę pomoc dzieci i nauczyciele. (amj Strona 10 SPORT - NA ŚWIECIE Głos Pomorza nr 209 SUKCES KOSZYKARZY SZS AZS KOSZALIN Z udziałem mistrzów okręgów: szczeciń skiego, poznańskiego, opolskiego, bydgoskie go i koszalińskiego zakończył się w niedzielę w Poznaniu 4-dniowy, .półfinałowy turniej o mistrzostwo Polski w koszykówce juniorów starszych. Barw naszego okrę gu bronili koszykarze SZS AZS Koszalin. Podopieczni trenera J, Olejniczaka, któremu pomagał w przygotowaniu zespołu co turnieju trener Mieczysław Wołujewicz, zajęli zdecydowanie pierwsze miejsce,- nie ponosząc ani jednej porażki. SZS AZS Ko ■ szalin zakwalifikował się . do finału mistrzostw Polski. Tak więc po raz drugi wychowankowie trenera Olejniczaka znaleźli', się w finale mistrzostw Polski. Pierwszy raz na III O-gólnopolskiej Spartakiadzie Młodzieży w Krakowie, w 1973 r. Oto wyniki spotkań zespołu koszalińskiego: W pierwszym meczu pokonali oni Pogoń Prudnik 73:56 (37:21). Najwięcej- punktów dla zwycięzców zdobyli: Zelig —. 18, Doliński — 16. W, drugim pojedynku zmierzyli się z faworytem turnieju — Olimpią Poznań. Mecz wygrał AZS Koszalin 61:52 (25:24), zdobywając najwięcej punktów przez Dolińskie go — 14, Stroińskiego — 12 oraz Zapłac-kiego i Zeliga po 10. Kolejnym przeciwnikiem naszych akademików byli juniorzy szczecińskiej Pogoni. Koszałinianie zdeklasowali przeciwników, wygrywając 107:60 (44:27). W zespole AZS ńajcelniej strzelali: Stankiewicz — 21 pkt., Janiel —- 20 pkt., Razik — 14 pkt. W ostatnim pojedynku SZS AZS Koszalin pokonał Junaka Włocławek 88:77 (45:34). Najwięcej punktów dla zwycięzców zdobyli tym razem Doliński — 20, Zelig — 18 i Ra paeewicz — 15. (sf) NOWE REKORDY OKRĘGU MADEJA I JAWORSKIEGO W niedzielę, zakończył się w Bydgoszczy międzynarodowy mityng lekkoatletyczny, w którym uczestniczyły czołowe kluby krajowe," zespół Ern poru Rostock (NRD) oraz lekkoatleci Bałtyku Ko szalin i MKS Orlę Szczecinek. Stadion Zawiszy jest szczęśliwy dla naszych zawodników. Prawie na każdych zawodach poprawiają oni rekordy okręgu. Tak było i tym razem. Reprezentanci Bałtyku i MKS Orlę uzyskali kilka dobrych wyników. Najlepiej spisali się Ireneusz Madej (Orlę) i Leszek Jaworski .(Bałtyk), usta. nawiając nowe rekordy okrę gu w skoku wzwyż i w biegu na 4Ć0 m ppł. I. Madej znajdując sie w doskonałej formie zaatakował poprzeczkę na wysokości 210 cm. Próba powiodła się« Dobrze pobiegł w swojej serii Jaworski, uzyskując ten sam czas co zwycięzca biegu Szparag (Olsztyn) — 52,4 «ek. W konkurencji tej ko- szalinianin uzyskał wraz z reprezentantem Olsztyna dru -gi czas dnia. Z pozostałych naszych zawodników wymienić należy. rezultaty Żeligowskiego (Orlę) w skoku .w dal —7,14 (IV miejsce, wygrał mistrz Europy z Aten — Dunecki — 7,59) oraz Czajkowskiej (Orlę) w skoku wzwyż — 170 cm (II miejsce) i B. Kowalczyk (Bałtyk) w biegu na 800 m kobiet. — 2,18,5. POMYŚLNY START PIŁKARZY RĘCZNYCH GWARDII W sobotę zainaugurowano rozgrywki o wejście do II ligi w piłce ręcznej męż czyzn. Zespół koszalińskiej Gwardii miał za przeciwni ków drużyny AZS Szczecin i AZS Gorzów Wlkp. Start gwardzistów wypadł pomyślnie. W wyjazdowych pojedynkach koszalinianie zdobyli trzy punkty. W pierwszym me czu zremisowali w Szczecinie z tamtejszym AZS 15:15 (7:7), a w drugim po konali w Gorzowie Wlkp, SZS AZS 20:18 (11:8). W obu meczach najwięcej bramek dla koszalinian zdobyli: Fedorowicz, Ma-łuszkiewicz, Skubisz,- Gołębiewski i Wnuk. Następne pięć spotkań Gwardia rozegra na włas nym boisku, (sf) Gorzowscy żużlowcy mistrzami Polski 14 bm. zakończono rozgryw ki ekstraklasy żużlowej o mi strzostwo Polski. Tytuł mistrza przypadł żużlowcom gorzowskiej Stali, Którzy w o-statnim meczu pokonali na swym torze gdańskie Wybrze t<5 4S:32.^ Pokonani zajęli w rozgrywkach ostatnie miejsce i spadU do niższej klasy AKADEMICY SŁUPSCY NAJLEPSI Z okasji Dni Słupska od był się w tym mieście II ogólnopolski turniej tenisa stołowego z udziałem Il-li gowych zespołów oraz gos podarzy turnieju — AZS Słupsk. Bardzo dobrze spi sali się akademicy słupscy zdobywając pierwsze miej sca. W turnieju drużynowym AZS Słupsk wyprze dził Ogniwo Szczecin {' AZS Białystok. Również w turnieju indywidualnym najlepsi oka zali się pingpongiści AZS Słupsk, zdobywając trzy pierwsze miejsca. Wśród kobiet zwyciężyła E. Kor-niłuk przed D. Ochendan i T. Kozakiewicz (wszystkie AZS Słupsk), a w turnieju mężczyzn — Malinowski przed Jagiełą i Nocewiczem (AZS Słupsk), (sf) Niewiele było w ub. sobotą i niedzielę tm prez sportowych w województwach koszalińskim i słupskim. Wszystkich sympatyków sportu na pew-no ucieszył rekordowy wynik JANUSZA RYSIA !w rzucie młotem, uzyskany podczas zawodów o Puchar Miast w Białogardzie. Lekkoatletyczne rekordy Polski rzadko bowiem padają na stadionach województwa koszalińskiego i słupskiego. Jeśli chodzi o naszych lekkoatletów, to rekordy krajowe- najczęściej ustanawiali młodzicy i juniorzy. Dlateg'0 też sympatyków królowej sportu szczególnie cieszy rekordowy rzut J. Rysia. Nazwisko' tego zawodnika jest wszystkim, dobrze znane. Pierwsze sukcesy odnosił on jako junior, startując w barwach białogardzkiej Iskry. A NiepomySlny meldunek otrzymaliśmy natomiast z Poznania, gdzie odbywały się VI Drużynowe Mistrzostwa Polski w Kajakarstwie z udziałem ekipy WTS Orzeł Wałcz. Kajakarze wałeccy startowali w 1 grupie kajakarskiej ekstraklasy, do której — po rocznej absencji — awansowali w ubiegłym sezonie. Niestety, podopiecznym tre- nera M. . .Matłoki nie udało się utrzymać w grónie I-ligowców. Zajmując ósmą lokatę muszą ani wraz z kajakarzami Górnika Czechowice opuścić szeregi I grupy ekstraklasy. Ich miejsce zajmują zespoły Mary-montu Warszawa i Nadwiślan Kraków, które uplasowały się na pierwszych miejscach w grupie II. ^ Szlagierem nr 1 niedzielnej kolejki spot koń piłkarskich o mistrzostwo klasy rejonowej był pogrom obrońcy tytułu mistrza województwa i niedawnego pretendenta do II ligi — Czarnych Słupsk z Iskrą aż 0:6 Piłkarze Czarnych tak wysokiej porażki nie zanotowali już od wielu lat. Nic dziwnego, że kibice piłkarscy i sympatycy tego klubu zadają sobie pytanie — co się właściwie dzieje z drużyną, skąd ten nagły spadek formy i obniżenie poziomu gry przynajmniej o klasę? Jakie są tego przyczyny? Trudno odpowiedzieć na te pytania. Wydaje się, że po nieudanych występach eliminacyjnych. o wejście do II ligi zespół się „rozkleil" i zdemobilizował. STANISŁAW FICTEL W Holandii uruchomiono pierwszą eksperymentalna sic videotelefoniczną. Przewiduje się możliwość adaptacji no" malnego obrazu telewizyjnego do przekazywania rozmów vi-deotelefonicznych siecią telewizyjna, a także rejestrowani;-rozmów za pomocą istniejących już magnetowidów* Główr urządzenie składa sio z ekranu i głośnika kamery, mikrofonu i telefonu z przyciskami zamiast tradycyjnej tarczy. CAF-Presssabild-AP-ANP Dla szwedzkiego płetwonurka Runę Fordala hobby atało sie zawodem .Jest on teraz prawdziwym.., poszukiwaczem skarbów. Inżynier z zawodu cały swój czas poświęca na szpe ranie po archiwach dotyczących zatonięć statków w ubieg- -łych wiekach, a nadepnie wyrusza na podwodne łowy. Na zdjęciu: Forda! ze swym pomocnikiem wynurzają się ze srebrnymi monetami znalezionymi we wraku zatopionego w 1715 roku koło Gotlandii na Bałtyku statku „Jomfru Anna." Jedna z większych atrakcji turystycznych Wiednia 1est mu zeum kolejnictwa. Są tu nie tylko lokomotywy budowan? w początkach XX wieku, ale i miedzy innymi także zabawne malutkie parowozy z pierwszych lat funkcjonowania cesarsko-królewskiej kolei żelaznej. Na zdjęciu: ,,Hannibal" — wagon podróżny TI klasy — uży wany na trasie Linz—Budweiss. Siłą pociągową były jeszcze... konie. Prawdą jest, iż w większ«śęi krajów azjatyckich stosunki społeczne są niesprawiedliwe, .przepaść- między klasami olbrzymia, a stopa życiowa najszerszych mas niezwykle niska. Prawdą jest także, iż Pekin, aktywizując od ma.ia br. swe poparcie dla wszelkich dysydenckich ruchów komu nistycznych, lewacko-ekstremistycznych, a także religijn'0-szowinistycznych, ma, na u-wadze nie fakt, iż przynajmniej niektóre z nich walczą o sprawiedliwość społeczną, a w przypadku mniejszości narodowych o pełniejszą autonomię .— lecz potencjalną możliwość wykorzystania ich do antyradzieckiej i antyindyjskiej awantury. Egoistrczne cele Pekinu nie mają więc nic wspólnego z interesem Azji. Cele te określone są zresztą bardzo wyraźnie. Na X Zjeździe KP ChRL w i973 r.' rzucono wszak hasło:' ,.zjednoczyć s-e ze wszystkimi prawdziwymi (sic!) marksistowsko-leninowskimi partiami i organizacjami świata w celu ostatecznego zwycięstwa walki prze ciwko współczesnemu rewizjonizmowi". Gwoli większej przejrzystości zagadnienia przypomnijmy te najbardziej znane i pewne chińskie „kemie trojańskie" w Azji. W Tajlandii od ,10 lat w północno-wschod niej czę$d kraju toczy *lę partyzancka wal glSNiśfMł plamica Mm, jfcaren, Y*« i laotsńskiej mniejszości narodowej. Na po łudniu działa partyzantka malajska „Czarny Rok 1902", która dąży do oderwania czterech południowych prowincji od Bangkoku . W Malezji, propekińska frakcja Komunistycznej Partii rozpoczęła, głównie na gra nicy malajsko-tajlandzkiej, drugą 7-letnią kampanię polityczną, której towarzyszą akcje terrorystyczne i sabotażowe. W stanie Sabah doszły do głosu tendencje Separatystyczne i wkrótce może on stać się „nowym Bangladeszem". Na Filifinach . sytuacja jest równie zaogniona. Od 7 lat panoszy się w północnej części wyspy Luzon fanatyczna, Maoi-stowska Nowa Armia Ludowa, materialnie i duchowo wspierana przez „wielkiego ster nika". Na południu, na wyspie Mindanao, działa Front Wyzwolenia Moro, który domaga się pełnej autonomii dla muzułmańskiej mniejszości. W północnej Birmie przy błogosławieństwie Pekinu,' mimo podpisania w 1960 r. przez Chiny układu o przyjaźni i nieagresji z tym krajem, działają siły. które chcą oderwać tę cześć kraju j przyłąctyć Ją do „Państwa Środka". Chińskie zagony wielokrotni* tresztą w dąsu ostatnich Ut puszczały się w głąb Birmy celem „wyzwolenia" tych obszarów spod panowania Związku Birmańskiego. Idea ta znajdv»*e szczególne. poparcie u „Białej Flagi", pro-pekińskiej frakcji KP Birmy. Głowę podnoszą także góralskie mniejszości. Prócz partyzantów kareńskich działają tu Stanowa Armia Szanów, Armia Niepodległości Kaczinów, Rewolucyjne Wschodnie Dowódz two Naga. Pekin lansuje także wizję „niepodległego" góralskiego państwa w tej części Azji, w skład którego prócz wspomnianych birmańskich górali weszłyby indyjskie plemiona Naga i Mizo. Rebelia buntowników Naga i Mizo trwa w Indiach od 1963 r. Wyszkoleni i uzbrojeni w Chinach, zaktywizowali ostatnio swą terrorystyczną działalność do tego stopnia, iż rząd Indii musiał zdelegalizować Narodowy Front Mizo. Pekin próbuje także wzniecać separatystyczne nastroje w Sikkimie, którego Zgromadzenie Narodowe nie tak dawno opowiedziało się za włączeniem kraju do Unii Indyjskiej. Chiny popierają również prawicową partię Jana Sangh, która w 1969 r. przeszła do dawnej opozycji wobec rządu i za pomocą swej paramilitarnej przybudówki — Narodowego Stowarzyszenia Ochotników — sieje w kraju terror i zamęt. Podobna działalność prowadzi ugrupowanie A.nand Marg. Zuneł nie zrozumiałe jest przeto, iż przywódca i prowodyr reakcji indvjskiej Nara^an mieni sie „uczniem Mao Tse-tunga" i faszystą z krwi i kości, W Bangladeszu postrach siali prooekińscy zamachowcy, tzw. „naxaliści", którzy w. pierwszych trzech latach niepodległości zgła dr.111 3 tys. obywateli i którzy prawdopodob nt« maczali palce w zabójstwie prezydenta Mudżiburs Rahmana. Na nodniej Jawie wykryto ostatnio promaistowski ośrodek szpiegowski, który pod szyldem organizacji turystycznej zajmował się sprowadzaniem chińskich agentów do Indonezji i ułatwianiem im działał ności wywiadowczej, sabotażowej i wywro towej. Pekin próbuje także odbudować KP Indonezji na zasadach maoizmu. Wśród przyszłych zadań czołowe miejsce zajmuje walka z „radzieckim rewizjonizmem*? W Nepalu żołnierze chińscy „budują dro gi". W Sri Lance aktywizuje sie powstały w 1963 r. prochiński odłam KP. W Japonii część socjalistów otwarcie demonstru je swe prooekińskie sympatie. We wszyst Meh krajach azjatyckich bardziej lub mniej widocznie ciąży ku „Państwu Środka'' chiń ska mniejszość, która w każdej cłrwili mo że stać się „piątą kolumną". Co stanie się z tymi „końami trojański mi" w najbliższych latach? W miarę umac niania się awanturniczego skrzydła w chiń skim kierownictwie liczyć one mogą na dalsze i bardziej intensywne pocarcie Pekinu dla realizac'5 jego celów. Przywódcy chińscy zbytnio tego zresztą nie ukrywana. Swego czasu Mao szczerze powiedział: ..Po winniśmy obowiązkowo zdobyć Azie Płd.-Wchodnia. włącznie z Wietnamem Płd.. ^j landia, Birmą, Malezją, SingaDurem..." Nie tyle dla komunizmu i sprawiedliwości soo łecznej, ile dla własnych celów. Dosłownie pojęte „zdobycie" również wchodzi w rachubę, Wydawane w Chinach atlasy geograficzne za chińskie terytoria oderwane od macierzy przez imperialistów C) uważają Mongolię, Koree, Wietnam, Kambodżę, Laos, Birmę. Malaje, Tajlandię, cześć terytorium ZSRR i Indii, japońskie wysoy Riu-ku 1 filipiński archipelag Sulu. Ogółem 3,2 min kilometrów kwadratowych... WIKTOR WEGGI