———-----------------------------------mu,.................aft e Rok XXIV Ni 201 (7438) KOSZALIN SŁUPSK sobota niedziela ~6, 7 września 1975 r. Cena 2 t! ..utro otwarcie . * ' • Torgow Jesiennych BefCSSS55358 Ogólnopolskie Spotkania Młodzieży Kosza!in-75 (patrz strona 2) Transmisje i Centralnych' Dożynek 7 września br. o godss. 9.53 Polskie Radio w programie l oraz telewizja w programach I i I! (w kolorze), transmitować będą przeble-g centralnych uroczystości dożynkowych w Koszalinie. III Międzynarodowe Tar ęi Jesienne rozpoczną się jutro w Poznaniu. Przegląd ekspozycji krajowych i aagranicznyeh wskazuje, że obecne Targi Jesienne będą znacznie większe niż przed rokiem. Zapowiedziało w nich swój udział 2500 wystawców zagranicznych z SI krajów | 1000 krajowych. Prapremiera „Nocy \ 6nv' W przedostatnim dniu II Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w G3ań ska festiwalowa publiczność z ogromnym zainteresowaniem oglądała prapremierowy pokaz jednego z największych przedsięwzięć naszej ktnemafo-ifrafii — adaptację filmową powieści Marii Dąbrowskiej „Noce 1 dnie" w reżyserii Jerzego Antczaka. Sytuacja w Portugalii Na piątek w Tancos, bazie lotniczej, położonej 128 kin ns północ od Lizbony zwołano sesję Zgromadzenia Ruchu Sił Zbrój nych (MFA), która ma firn ó wić główne problemy sytuacji wewnętrzno-politycznej Portugalii. W piątek rano zebrali sfj; nieoczekiwanie w Lizbo nie delegaci wojsk lądowych, aby zadecydować, czy wezmą udział w przewidzianym na ten dzień posiedzeniu Zgromadzenia Ruchu Sił Zbrojnych. Rozmowy ZSRR - USA Zgodnie z wcześniejszym porozumieniem mis-dzy ZoHi? i tSA, vv piątek rozpoczęły się w Moskwę rslziecko-amery-kańskie rozmowy w sprawie podziemnych wybuchów jądrowych dokonywanych w celach pokojowych. Próba zamachu stanu w Sudanie Rząd prezydenta Mmej-H ,•* A -f urm<, ^ ^».«», aŁ i » » itiOTiliniilft' JL i» - Łtmftiftill «. mt*id -w al » »«. »<• Stia ffii rtWifflriMinfi fii'' *'rn1?' " 'J^WMHaWip p U 4>?w s. • »>$, ł)?/ , ^ Minęło na polach upalne i pracowite łato. Spichlerze I magazyny nape!nia]q się zbożem. Będzie i niego chleb dla fucki ze wsi i miast - dla cafego narodu. Za ten chieb po pełnym wysiłku i potu okresie żniw, przy dźwiękach starej pieśni „Plon, niesiemy plon", całe społeczeństwo Polski pokłoni się j"utro żniwiarzom. Wiele mamy powodów, aby tegoroczne Święto Plonów obchodzić w atmosferze »xe»*gółrue uroczystej ftfofcoA«wnl» %» etr, f 9W»4* *******M*J "Strona k MAGAZYN Głos Pomorza nr ŹOf * * A (ctokoticzenie »e afr. 1) Ta piękna, ukształtowana przez wieki tradycja wzboga cana j«rst wciąi o nowe tórmy I treści, jakie niesie ze sobq tycie i praca budujqcćgo so cjalizm narodu. Dożynki wień czq całoroczny trud rolników tegoroczne uroczystości dożyn kowe sq okazjq do podsumowania drogi, jakq polskie rolnictwo przebyło od VI Zjaz du PZPR i do zastanowienia się nad nowymi, trudniejszymi zadaniami, jakie sprecyzowane zostaną przez VII Zjazd. Rangę tegoroonnych dożynek określa również fakt że odby wajq się one w regionie Środ kowego Wybrzeża, na prastarych polskich ziemiach zachód nich ł północnych, które, wyz wolone 30 lat temu krwiq polskich i radzieckich żołnierzy, na zawsze powróciły do Ma eierzy i dźwignięte z ruin roz wijają się i pięknieją, jak pię knieje I rozwija się Polska ca ia. Wysiłek rolników tradycyjnie jest w Polsce szanowany, lecz w ostatnich latach wspie rany jest i szanowany szcze golnie. Naczelnq zasadą polityki partii jest troska o sta ty i szybki wzrost dobrobytu ł kultury ludzi pracy. Rośnie zasobność materialna społeczeństwa i wzrasta zapotrzebowanie na coraz liczniejsze i lepsze płody rolne. Rolnictwo awansowało do rangi podstawowej dziedziny gospo darkl narodowej, coraz skuteczniej wspieranej przez prze mysł I ludzi nauki. Rozwój roi nictwa stał się sprawq całego narodu. W tegorocznym do- żynkowym wieńcu, i wysIłkJem żniwiarzy bardziej niż kiedykol wiek splata się wysiłek całej rzeszy mechanizatorów, pracowników technicznych, ludzi nauki, konstruktorów, producentów maszyn rolniczych I potrzebnych rolnictwu środków chemicznych, tysięcy społecznych działaczy, handlowców, transportowców, ludzi wielu innych dziedzin gospodarki, a także żołnierzy Ludowego Woj ska Polskiego oraz młodzieży, która t rozmachem prowadziła akcję „Każdy kłos na wagę złota". Wielki to zaszczyt, że wialnie społeczeństwu Koszalina i Środkowego Wybrzeża przypad la w udziale godność podej mowania Gość! 1 wręczenia Gospodarzowi Dożynek symbolicznego bochna chleba z tegorocznych zbiorów. Społeczeństwo regionu pojmuje ten zaszczyt nie tylko jako wyraz uznania I wvsokiej oceny tru du koszalińskich rolników w rozwiianiu i intensyfikacji pro dukcii rolnej, ale przede wszystkim jako moralne' I poli tyczne zobowiązanie do podję cia i wykonania jeszcze amblt niejszych zadań, tak aby wno sić coraz większy wkład do śpichlerza Ludowej Ojczyzny. Jest gorącym pragnieniem całego społeczeństwa Koszalina I środkowego Wybrzeża, aby przybyli do nas z okazji Centralnych Dożynek goście z całego kraju, a także wszyscy nasi przyjaciele z zagranicy czuli się tutaj jak u siebie w domu. Witamy Was gorąco I ser decznie. To idzie młodość! KOSZALIN. — Wcieraj wszystkie dróg:! wiodły do Koszalina, gdzie rozpoczęło się Ogólnopolskie Spotkanie Młodzieży. Ponad 800 delegatów z całego kraju wyznaczyło sobie spotkanie w mieście, które jutro będzie miejscem ogólnopolskiego Święta Plonów. Przepustką na to spotkanie jest aktywność, przodownictwo w pracy i nauce, nieprzeciętne wyniki w wyszkoleniu bojowym. W miasteczku zlotowym, w Rosnowie, delegatów witali wczoraj przedstawiciele koszalińskiej młodzieży i fantazją przynależną swojemu wiekowi. Po południu delegaci gościli u siebie w Rosnowie przedstawicieli Rady Głównej Federacji Socjalistycznych Związków Mło dzieży Polskiej z członkiem KC PZPR, przewodniczącym RG — Zdzisławem Kurowskim ęras wt&dk JMf litycznych i administracyjnych województwa. U-roczystym apelem o godzinie 17 rozpoczęło się Ogólnopolskie Spotkanie Młodzieży — KOSZALIN--75". W godzinach wieczornych złożono wieńce przed pomnikiem bohaterskich żołnierzy radzieckich i pol skich na cmentarzu w Koszalinie. W programie usno-caystości znalazł się montaż słowno-muzyczny przy gotowany przez Teatr Propozycji „Dialog". Razem z młodzieżą oddała hołd gru pa weteranów — uczestników walk o wyzwolenie Ziemi Koszalińskiej»członków ZBoWiD. W kilka godzin później w' miasteczku zlotowym w Rosnowie delegaci spotkali się z grupą zbowidowców i byłych działaczy polskiego ruchu młodzieżowego, (pak) Inauguracja Dni Słupska i IX Festiwalu Pianisfyki Polskiej' SŁUPSK. Dzisiaj, w sobotę zaczną się tradycyjne Dni Słupska. O godz. 9 nastąpi otwarcie wystawy „Przemysł woj. słupskiego w 30-leclu". Będzie to przegląd historii i osiągnięć przemysłu wszystkich ośrodków, wchodzących w skład woj. słupskiego. Dzisiaj również w ratuszu, grupa mieszkańców miasta otrzyma nagrody Słupska, przyznane za wy bitne osiągnięcia w różnych dziedzinach, za zasłu gi dla miasta. Kibice spor towi przybędą do hali WSP, na turniej siatkówki mężczyzn, z udziałem reprezentacji Gdańska, Szcze cina, Koszalina i Słupska A w następne dni odbywać się będą inne imprezy: kulturalne, sportowe^ techniczne, a nawet wystawa propozycji meblarskich Słupskich Fabryk Mebli na rok 1976. Odbędą się występy zespołów artystycz nych, zakończenie harcerskiej akcji letniej 1975, zgaduj-zgadula poświęcona Słupskowi. Najważniejszą imprezą września jest jednak IX Festiwal Planistyki Polskiej i udziałem wybit- nych artystów oraz młodzią ży pianistycznej zaczynającej karierę. Inauguracja festiwalu nastąpi jutro, w niedzielę, o godz. 19 w sali Bałtyckie go Teatru Dramatycznego. W pierwszym koncercie, z orkiestrą Filharmonii im. Stanisława Moniuszki wystąpi Włodzimierz Obido-wicz, zapowiada Jerzy Waldorff. Jeszcze przed uroczystą inauguracją o godz. 12 w niedzielę, wystąpią w Sali Rycerskiej Zamku uczestni cy estrady młodych: Hanna Fatyga (PWSM Katowice) Zdzisława Rychlew-ska (PWSM Katowice). Sło wo wstępne Jerzego Waldorffa. Pięknie przystrojony, u-dekorowany Słupsk zaprasza i wita swoich gości. T, MARTYCHEWICJt O dynamiczny rozwój budownictwa socjalistycznego* - o wyższg jakość pracy i warunków życia narodu SKRÓT WYTYCZNYCH KOMITETU CENTRALNEGO NA VII ZJAZD PZPR I. Realizacja programu VI Zjazdu PZPR "W ~T~\ Zjazd wyszedł z założenia — stwierdzają wytyczne W 1 — systematyczny wzrost poziomu życia społeczeA T JL stwa stanowi naczelne zadanie polityki społeczno--gospodarczej i jest ważnym czynnikiem stymulu jącyrn intensywny rozwój socjalistycznej gospodarki. Słusz na koncepcja rozwojowa, która zyskała poparcie najszer szych kręgów społecznych sprawiła, że założenia programu VI Zjazdu na lata 1971—1975 zostały we wszystkich dziedzinach życia skorygowane wzwyż przez I Krajową Konferencję PZPR oraz przekroczone w procesie realizacji. Dotyczy to w szczególności sprawy najważniejszej — wydat nej poprawy materialnych i kulturalnych warunków życia ludzi pracy d ich rodzin. Upatrując w zwiększeniu dochodów pieniężnych najważ niejszy czynnik podnoszenia poziomu życia ludzi pracy, VI Zjazd wytyczył zadanie osiągnięcia w ciągu pięciolecia 17—18 proc. wzrostu średniej płacy realnej w gospodarce uspołecznionej. Zadanie to zostało poważnie przekroczone. Poprawa materialnych warunków życia objęła w latach 1971—1975 praktycznie całe społeczeństwo, co jest jednym z najważniejszych osiągnięć polityki socjalnej partii. Wielkie znaczenie społeczne miało stworzenie 1.850 tys. nowych miejsc pracy w gospodarce uspołecznionej. Dzięki polityce utrzymania w latach 1971—1975 cen pod •tawowych artykułów żywnościowych na niezmiennym po ziomie, koszty utrzymania wzrastały jedynie w granicach 2—3 proc. średniorocznie. W rezultacie siła nabywcza lud ności zwiększyła się w stopniu przewyższającym w sposób zasadniczy poprzednie pięciolecia. Znaczny postęp osiągnięto w rozwoju produkcji rynkowej. Dostawy towarów na rynek wzrosły w ciągu pięciolecia o ponad 79 proc. wobec 41 proc. zakładanych w Uchwale VI Zjazdu, a podaż usług wzrosła o ponad 66 proc. Było to możliwe dzięki poważnemu zwiększeniu nakładów inwestycyjnych w przemysłach produkujących środki kon sumpcjl; w latach 1971—1975 wyniosły one 220 mld "A, co oznacza przekroczenie założeń planu pięcioletniego o ponad ?ł mld zł. Znacznie poprawiło adę wyły wlenie hidnołeŁ W latach 1871—1975 spożycie mięsa i przetworów mięsnych, które zgodnie z uchwałą zjazdową miało powiększyć się o 7,5— —8,S kg na 1 mieszkańca, wzrosło o 17 kg. Jest to tempo wzrostu nie spotykane dotychczas w nąszym kraju. W latach 1971—1975 przeprowadzono doniosłe reformy socjalne. Przykładem może być zwłaszcza zrównanie upraw nień pracowników fizycznych i umysłowych do zasiłków chorobowych, znaczne rozszerzenie pomocy dla matki i dziecka objęcie pełną bezpłatną opieką zdrowotną ludnoś et rolniczej. W 1974 r. Sejm uchwalił pierwszy w dziejach naszego kraju Kodeks pracy, stanowiący socjalistyczną konstytucję praw i obowiązków pracujących. W uchwałach VI Zjazdu szczególny nacisk położono n» rozwiązanie problemu mieszkaniowego. W realizacji tego zadania, ujętego w kompleksowym programie V Plenum KC, osiągnięto liczący się postęp. W bieżącym pięcioleciu zostanie zbudowanych ok. 1128 tys. mieszkań, tj. o 5- i"", więcej niż zakładano w wytycznych VI Zjazdu i o 183 tys. więcej niż zbudowano w latach 1966—1970. Nastąpił także postęp w rozwoju budownictwa indywidualnego na wsi i w miastach. Ważnym osiągnięciem obecnego pięciolecia Jest rozbudowa przemysłu materiałów budowlanych oraz unowocześnienie i rozwinięcie bazy przemysłowej budownictwa, co stwarza przesłanki szybszej poprawy warunków mieszkaniowych w nadchodzących latach. Znamienną cechę lat 1971—1975 stanowi przyśpieszenie rozwoju nauki, oświaty i kultury. Przykład — opracowanie programu upowszechnienia szkoły średniej, zapewnienie ponad 90 proc. młodzieży możliwości kształcenia w szkołach ponadpodstawowych, powołani® zbiorczych szkół gminnych, co zapoczątkowało proces zasadniczego podnoszenia poziomu szkolnictwa na wsi. Realizacja programu społecznego wytyczonego przez VI Zjazd była możliwa dzięki osiągnięciu wysokiej dynamiki rozwoju gospodarki socjalistycznej, szybkiemu wzrostowi i modernizacji jej potencjału, dzięki wydatnej poprawie ekonomicznej i społecznej efektywności produkcji, usprawnieniu zarządzania i zwiększeniu gospodarności. Np. dochód narodowy wzrósł w ciągu pięciu lat o 62 proc., wobec 38—39 proc. zakładanych w uchwałach VI Zjazdu, produkcja przemysłowa o 73 proc., globalna produkcja rolna o blisko 27 proc., wobec planowanych 19—21 proc. Podkreślenia wymaga szczególnie duży, bo wynoszący ponad 60 proc. wzrost wartości majątku trwałego w przemyśle. Stwarzająca korzystne warunki rozwoju rolnictwa polityka państwa oraz zwiększone dostawy środków produkcji umożliwiły wydatny postęp w intensyfikacji produkcji rolnej i wykorzystaniu rezerw produkcyjnych. W latach 1971—1975 jednym z istotnych czynników przyspieszenia wzrostu gospodarczego i lepszego zaspokojenia potrzeb społecznych stał *ię handel i współpraca gospodarcza z zagranicą. Podstawą szybkiego rozwoju społeczno-ekonomicznego kraju i modernizacji gospodarki w latach 1971—1975, a równocześnie przesłanką utrzymania na przyszłość tych pomyślnych tendencji jest dynamiczna polityka inwestycyjna. Nakłady inwestycyjne wyniosły w obecnym pięcioleciu ponad 1.900 mld złotych, to jest o 450 mld więcej, niż przyjęto w Uchwale VI Zjazdu i o 900 mld zł więcej, niż w latach 1966—1970. Dokonano równocześnie dużego postępu w dziedzinie unowocześnienia i zwiększenia efektywności samego procesu inwestowania. Najdobitniejszym tego wyrazem jest przedterminowe uruchomienie wielu obiektów przemysłowych, szczególnie ważnych dla gospodarki. Równolegle z realizacją bieżących zadań' frwafy prace nad długofalową perspektywą rozwoju całego kraju i poszczególnych ważnych dziedzin życia społeczno-ekonomicznego. Najważniejsze to: projekt perspektywicznego planu społeczno-gospodarczego oraz plan przestrzennego zagospodarowania kraju do 1990 roku; opracowanie wielu programów, precyzujących cele i środki rozwiązania wielkich problemów gospodarczych i społecznych, w szczególności programów mieszkaniowego, wyżywienia narodu i rozwoju rolnictwa, programów rozwoju oświaty i kultury, ochrony zdrowia i opieki społecznej, rozwoju usług, rozwoju gospodarki morskiej, przemysłu okrętowego, miedziowego, hutnictwa żelaza i metali kolorowych, siarki i górnictwa węglowego, chemii, elektroniki i przemysłu meblarskiego. Opracowywano i sukcesywnie wprowadzano w życie program usprawnienia systemu funkcjonowania gospodarki, mający na celu zwiększenie efektywności gospodarowania. W wytycznych stwierdza się, iż osiągnięcie i przekroczenie wszystkich podstawowych celów nakreślonych przez VI Zjazd w polityce społecznej i w dziedzinie wzrostu gospodarczego jest dobitnym świadectwem wysokich walorów socjalistycznego społeczeństwa i socjalistycznej gospodarki, potwierdzeniem słuszności polityki partii, a równocześnie zwraca się uwagę, że osiągnięty dorobek nie może przesłaniać braków i niedociągnięć, które wymagają aktywnego przeciwdziałania. Poważne i pozytywne zmiany następowały w świadomości społecznej, umocnił się związek naszego narodu z ideałami socjalizmu, pogłębiła się moralnó-polityczna jedność narodu i umocnione zostało socjalistyczne państwo, wzrosła aktywność i pogłębiła się rola klasy robotniczej w życiu politycznym i społecznym. Umocnił się sojusz robotniczo-chłopski, wzrosło oddziaływanie socjalistycznych stosunków na żj&cie i rozwój wsi. II. Cele i zadania rozwoju spoteczno.ekonomicznego WTOKU REALIZACJI programu wytyczonego przei VI Zjazd PZPR kraj nasz wstąpił w nowy etap historycznego rozwoju, podejmując stopniowo za-, dania budowy rozwiniętego społeczeństwa socjalistycznego. Będzie to społeczeństwo w pełni socjalistycznych stosunków produkcji w mieście i na wsi, społeczeństwo żyjące dostatnio i kulturalnie; społeczeństwo urzeczywistniające zasady socjalistycznej sprawiedliwości i socjalistycznego sposobu życia, coraz mocniej integrujące swą pracę z wysiłkami bratnich narodów socjalistycznych. W tworzeniu i realizacji programu budowy rozwiniętego apołeczeństwa socjalistycznego, PZPR kieruje się wskazaniami marksizmu-leninizmu. Głównym zadaniem w nadchodzących latach należy uczynić wszechstronne podnoszenie jakości pracy i warun ków życia naszego narodu. W LATACH 1976—1980 będzie kontynuowana i rozwijana strategia społeczno-gospodarcza wypracowana na VI Zjeździe PZPR, strategia otwarta wobec potrzeb społecznych, a zarazem sprzyjająca inicjatywie, aktywności i działalności innowacyjnej. Wzrost stopy życiowej znajdzie odzwierciedlenie przede wszystkim w dalszym wzroście realnych dochodów ludności. Wzrost średnich płac realnych (w stosunku do roku 1975) wyniesie w 1980 r. 16—18 proc. W podobnym stopniu^ wzrosną dochody pieniężne ludności rolniczej, Ńai stąpi również dalszy wzrost płac najniższych. W wytycznych stwierdza się, iż nadal będziemy umacniać związek między wkładem i jakością pracy a zarobkami. Sprzyjać temu powinno upowszechnienie nowego systemu ekonomiczno-finansowego. Realizowany obecnie program rozwoju świadczeń społecznych będzie kontynuowany. Szczególną wagę przywią zywać będziemy do poprawy sytuacji rodzin wychowujących dzieci. Doskonalony będzie system emerytalny, nastąpi dalszy wzrost emerytur i rent. Rozwijane będą różne forrrkv opieki nad weteranami pracy, kombatantami i inwalidami. Podstawowym zadaniem polityki społeczno-ekonomicz-nej w latach 1976—1980 będzie zapewnienie dalszego wzro stu spożycia i poprawa jego struktury, wzbogacenie i unowocześnienie asortymentu towarów oraz rozszerzenie i podniesienie jakości usług. Wraz z poprawą zaopatrzenia rynku powinno nastąpić podniesienie poziomu obsługi oraz dostosowanie lokalizacji i czasu pracy sieci handlowej i usługowej do potrzeb ludności. Do podstawowych celów społecznych w latach 1976—1 —1980 należeć będzie dalsza wydatna poprawa sytuacji mieszkaniowej ludności, zgodnie z programem wypracowanym na V Plenum KC. W dziesięcioleciu 1971—1980 zakłada się zbudowanie 2.650 tys. mieszkań wobec 1,696 tys. w latach 1961—1970. Na lata 1976—1980 przypadnie 1.525 tys. mieszkań — lepszych i estetyczniejszych. Szybciej niż w latach 1971—1975 rozwijać się będzie budownictwo domów jednorodzinnych w miastach i na wsi. System finansowania budownictwa mieszkaniowego dostosowany zostanie do osiągniętego poziomu potrzeb i możliwości społeczeństwa. Coraz więcei mieszkań stawać się będzie osobistą własnością obywateli. Szczególnego znaczenia nabierze w latach 1976—1980 racjonalna gospodarka czasem pracy. Efektywnemu jego wykorzystaniu sprzyjać powinna poprawa organizacji ora cy, niedopuszczanie do przestojów maszyn i urządzeń. Postęp w tej dziedzinie pozwoli na utrwalenie i kontynuowanie rozpoczętego procesu skracania (w różnych formach) czasu pracy, bedacego integralną częścią • noiit.yki social-nej partii. Program zwiększania czasu wolnego musi łączyć się z dalszym rozwojem różnych form wypoczynku oraz usług. @fas Pomorza nr 201 MAGAZYN Strona 3 Skrót wytycznych Komitetu Centralnego Kontynuowane będą wysiłki na rzecz poprawy warunków pracy i zakładowej działalności socjalnej. Powinno to być traktowane na równi z podstawową działalnością zakładów. Ważnym celem polityki społecznej partii — oświadcza się w wytycznych — jest podnoszenie poziomu zdrowotnego społeczeństwa. Wytyczne wskazują, iż szczególną troskę należy nadal okazywać polepszaniu opieki zdrowotnej nad dziećmi t młodzieżą, nad kobietami oraz poprawiać ochronę zdrowia załóg robotniczych. Kontynuować należy wysiłki na rzecz zwalczania chorób o znaczeniu społecznym, wśród nich zwłaszcza chorób nowotworowych. Trzeba zapewnić dalszy rozwój masowego uprawiania sportu i turystyki, rozbudowę ich zaplecza i kształcenie kadr. Kontynuowana będzie działalność mająca na celu o-chronę i kształtowanie środowiska naturalnego człowieka «— we wszystkich dziedzinach. Osiągnięcie założonych celów polityki społecznej i gospodarczej wymagać będzie wzrostu dochodu narodowego wytworzonego o 40—42 proc. Warunkiem tego są: dal szy wzrost produkcji materialnej i wydatna poprawa efektywności gospodarowania. Kluczowe znaczenie ma racjonalne gospodarowanie pracą ludzką. Napływ nowych rąk do pracy będzie w latach 1976—• 1930 o blisko 1 milion mniejszy niż w latach 1971—1975. Jednocześnie wzrastać będą kwalifikacje zawodowe pracowników. Oznacza to potrzebę dalszej racjonalizacji zatrudnienia i przyśpieszenia wzrostu wydajności pracy. Doniosłym zadaniem jest umacnianie ogólnej dyscypliny społecznej i dyscypliny pracy. ' Należy tworzyć klimat społecznego uznania dla _ ludzi i zespołów wyróżniających się wzorową postawą i dobrymi wynikami w pracy, a skuteczniej zwalczać nieróbstwo, złą pracę, bumelanctwo. Podkreślając, że w latach 1976—1980 nakłady inwestycyjne będą o 37—40 proc. większe niż w^ latach 1971 1975, w wytycznych zakłada się kontynuację procesu roz~ budowy i unowocześnienia sił wytwórczych. Preferować należy przedsięwzięcia modernizacyjne, przynoszące szybkie efekty techniczne i produkcyjne. Zapewniony zostanie dalszy rozwój krajowej bazy surowcowej i paliwowo-energetycznej, hutnictwa, kompleksu żywnościowego, a także przemysłów: elektromaszynowego, chemicznego, materiałów budowlanych, drzewno-pa pierniczego oraz transportu. Ważnym kierunkiem inwestowania będzie tworzenie warunków lepszego zaspokajania potrzeb gospodarce mieszkaniowej i komunalnej oraz w dziedzinie ochrony zdrowia i opieki społecznej. Konieczne jest na każdym odcinku wzmocnienie dyscypliny w realizacji programu lnpoprawęn efektywności . gospodarowania powinno zapewnić dalsze doskonalenie metod planowania, kierowa-. h CorafSśSsze związki gospodarki polskiej » tem wymagają stałego usprawniania systemu cen w handlu zagranicznym. Należy też doskonalić P011,^* kształtowania cen artykułów rynków^ch^t k, y rzvłv one bodźce wzbogacania rynku zgodnie z Pot"® bamł społeczeństwa i osiągniętym poziomem rozwoju go- ^SkCJA przemysłowa w roku 1980 będzie o i-5 48-50 proc. wyższa niż w 1975 r._ a jeji ud i JL rżeniu dochodu narodowego wyniesie 62 proc w 58 proc. w 1975 r. Kontynuowana będzie• P0^* *ac jonalnego wykorzystania zasobów toJ l bycie węgla kamiennego wyniesie ponad 200 min to , produkcja energii 132 mld KwH w 1980 r. nroduktv Zaspokojeniu rosnącego JaP?trz*bH£ Katowice czarnej metalurgii służyć będzie, budowa ^uty Katowice oraz modernizacja i rozbudowa polskiego bUtnictwa Pro^ dukcja stali w 1980 r. osiągnie około 22 min t°n lnten sywnie rożwijane będą zdolności wydobywcze i przetwór cze miedzi, cynku i ołowiu oraz siaiki. , i ł.p_ Rozwiązywaniu problemów surowcowych sprzyjać bę dzfe pomyka racjonalnego wykorzystania paliw surowców i materiałów. Obniżkę materiałochłonności Pjodu ji czytamy w wytycznych — należy uczynić wasz JL nikiem wzrostu dochodu narodowego wlatach 'lj>-6 1980 Do szczególnie ważnych zadań przyszłego 5a zalicza się poprawę jakości produkcji. Również za zadania szcze gólnej wagi w latach 1976-1980 wytyczne uznają dalszą rozbudowę i modernizację transportu (r°wnie2: sro <31ą o-wego), w tym racjonalizację przewozów oraz doskonal rozwiązań organizacyjno-technicznych. . , , Podstawowym kierunkiem rozwoju gospodarki mo StIj będzie dynamiczny rozwój portow, żeglugi > T\ ODSTAWOWE znaczenie dla realizacji społecznych L^i ekonomicznych celów polityki _ partu ma ir°^j X gospodarki żywnościowej. Zgodnie z perspektywicz nyrn programem poprawy wyżywienia narodu, wytyczonym na XV Plenum KC, rozwój gospodarki zywnoś ciowej powinien zapewnić w przyszłym pięcioleciu wzros dostaw artykułów żywnościowych na rynek o 35 .37 proc. Globalna produkcja rolnicza powinna w latach 1976 —1980 wzrosnąć o 15—16 proc., w tym produkcja zwierzęca o 16—18'proc. Węzłowym problemem jest przyspieszenie produkcji zbóż i pasz gospodarskich. Pogłowie bydła powinno osiągnąć w 1980 roku 14,7—15 min sztuk, a trzody chlewnej 23—23,5 min sztuk. Należy równocześnie przyspieszać intensyfikację innych dziedzin produkcji zwierzęcej. W okresie do 1980 roku rolnictwo otrzyma zwiększone ilości środków produkcji. Kontynuowana będzie i rozwijana polityka^ rolna wytyczona na VI Zjeździe. Polityka ta, która cieszy się poparciem ze strony rolników i całego ^ społeczeństwa, zapewnia stały wzrost produkcji rolniczej i^ sprzyja stopniowym przeobrażeniom społecznym na wsi. Jej rezultatem jest dalsze umocnienie sojuszu robotniczo-chłopskiego, stanowiącego fundamentalną zasadę polityki naszej partii. Polityka rolna stwarzać będzie nadal sprzyjające wrarunki dla rozwoju całego rolnictwa. Ukształtowana w ostatnich latach polityka partii w 'dziedzinie nauki i postępu technicznego służy przyspiesza niu procesu zespalania rewolucji naukowo-technicznej z socjalizmem, otwiera nowe horyzonty przed nauką i tech niką polską. Polityka ta b?dzie kontynuowana^ Głównym zadaniem nauki i techniki jest udział w rozwoju, unowocześnianiu i stałym doskonaleniu produkcji materialnej. Równocześnie niezbędne jest podniesienie chłonności gospodarki na postęp naukowo-techniczny. Po omówieniu najważniejszych zadań PAN, wytyczne stwierdzają, że należy umacniać współdziałanie wszystkich ogniw środowiska naukowego szkół wyższych, zaplecza badawczego gospodarki i placówek PAN. Rozwój badań naukowych wymaga dalszej intensyfikacji i ciągłego podnoszenia efektywności współpracy naukowej i technicznej z zagranicą, w szczególności ze Związkiem Radzieckim i innymi krajami socjalistycznymi. III. Rozwój pańsiwa ludowego i demokracji socjalistycznej, kształtowanie postaw obywatelskich PODKREŚLAJĄC istotę ustrojową naszego pań stwa, którego kierowniczą siłą jest PZPR — marksistowsko-leninowska partia klasy robotniczej, wytyczne stwierdzają, iż partia będzie nadal umacniać front jedności narodu wspólną platformę działania partyjnych i bezpartyjnych w pracy dla socjalistycznej Ojczyzny oraz polityczną podstawę tego frontu — współpracę i współdziałanie PZPR, ZSL i SD. Stwierdzając, iż dążeniem partii jest konsekwentna realizacja zasad socjalistycznej demokracji, wytyczne podkreślają, że uczestnictwo ludzi pracy w rządzeniu urzeczywistniać się powinno coraz powszechniej i w coraz bogatszych formach. Partia będzie nadal rozwijała praktykę konsultowania z ludźmi pracy, a przede wszystkim z klasą robotniczą ważnych decyzji i problemów polityki społeczno-ekono-micznej. " Ważną przesłankę rozwoju demokracji socjalistycznej stanowi umacnianie aktywności i autorytetu politycznego Sejmu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i rad^ narodowych; należy doskonalić metody i formy działalności ustawodawczej i kontrolnej Sejmu oraz umacniać więź posłów z wyborcami. Zmiany społeczno-ekonomiczne, które zaszły I zachodzą nadal w naszym kraju, wymagają konstytucyjnego określania oraz utrwalania. W szczególności należy potwierdzić w konstytucji historyczny fakt, że PRL _ jest państwem socjalistycznym, a kierowniczą siłą polityczną jest PZPR. , . , Przeprowadzona reforma terenowych organów władzy I administracji państwowej stworzyła warunki szerszej i skuteczniejszej działalności rad narodowych, ich komisji i radnych. W centrum uwagi_ rad narodowych stać powinny sprawy ludzi pracy, realizacja zadań polityki społeczno-gospodarczej, mobilizacja rezerw, podnoszenie efektywności gospodarowania. . , . . . Podstawową zasadą życia politycznego jest konstytucyjna zasada równości wszystkich obywateli. Dążeniem partii jest zaangażowanie w pracy dla Polski całego twórczego potencjału narodu, wszystkich obywateli niezależnie od ich przynależności partyjnej. , , ' Realizując zasadę rozdziału Kościoła od Państwa i kontynuując dobrą tradycję tolerancji władze P^twowe sprzyjają umacnianiu jedności wszystkich Polaków w interesie socjalistycznej Ojczyzny i narodu. . , . Stwierdzając, że polepszył się stan praworządności, wzrosło w społeczeństwie poczucie bezpieczeństwa i spokoju, wytyczne akcentują, iż z całą konsekwencją zwalczać należy przejawy łamania ładu i porządku, występowania przeciwko interesom państwa, naruszania mienia społecznego i indywidualnego. IV. Walka o utrwalenie pokoju o umocnienie międzynarodowych pozycji socjalizmu WYTYCZNE stwierdzają że aktywna i pomyślna realizacja zadań postawionych w uchwałach VI Zjazdu PZPR przyniosła dalsze umocnienie pozycji Polski w socjalistycznej wspólnocie w Eu ropie i w świecie. Polska wnosi istotny wkład do procesu odprężenia, utrwalając równocześnie swój autorytet na arenie międzynarodowej i współtworząc korzystne warunki swego rozwoju. . , . Kluczowe znaczenie ma dalsze pogłębienie przyjaźni, sojuszu i współpracy ze Związkiem Radzieckim. Nierozerwalna przyjaźń, niezłomny sojusz i bliska wszechstronna współpraca z ZSRR stanowią jedną z podstawowych rękojmi dalszego rozwoju socjalistycznej Polski. W okresie, który upłynął od VI Zjazdu — stwierdzają dalej wytyczne — nastąpiło wyraźne przesunięcie w układzie sił w świecie na korzyść socjalizmu. Nastąpił dalszy rozwój socjalistycznej wspólnoty, umocniła się jej jedność i zwiększyła rola w kształtowaniu stosunków we współczesnym świecie. Państwa wspólnoty socjalistycznej walczą skutecznie 0 pokój i postęp społeczny o ugruntowanie w stosunkach międzynarodowych zasad pokojowego współistnienia. Siła 1 skuteczność działania wspólnoty socjalistycznej zależy w decydującym stopniu od jedności wchodzących w jej skład krajów. Umacnianie i doskonalenie współdziałania w sferze polityki, gospodarki i obronności — jest naczelnym zadaniem wszystkich bratnich partii. Partia przywiązuje wielkie znaczenie do umacniania jedności międzynarodowego ruchu komunistycznego i całego światowego frontu sił antyimperialistyczmych. W rezultacie wysiłków państw socjalistycznych odprężenie stało się dominującą tendencją we współczesnej sytuacji międzynarodowej. W rozwoju procesu odprężenia szczególnie doniosłe znaczenie mają stosunki radzieeko--amerykańskie. Pomimo pozytywnych rezultatów polityki odprężenia światu zagraża wiele niebezpieczeństw — głoszą wytyczne, wskazując, że obok realistycznych tendencji w życiu politycznym krajów kapitalistycznych czynne są nadal siły przeciwne odprężeniu. Silom zimnej wojny udziela poparcia maoistowskie kierownictwo chińskie, które aktywnie występuje przeciwko interesom socjalistycznej wspólnoty i procesowi odprężenia w świecie. Wytyczne uwypuklają szeroko, historyczne dla Europy i doniosłe dla rozwoju całej sytuacji międzynarodowej znaczenie sukcesu Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Jej rezultaty stworzyły przesłanki pełnej realizacji zasad pokojowego współistnienia na naszym kontynencie i uczynienia procesu odprężenia nieodwracalnym. Polska aktywnie uczestniczy w rozwoju stosunków Z państwami o odmiennych ustrojach społecznych, wnosząc istotne wartości do współpracy międzynarodowej. Szczególny wyraz znajduje to we wszechstronnym pomyślnym rozwoju stosunków Polski z Francją, krajami skandynawskimi, Stanamai Zjednoczonymi, Austrią, Belgią, Wielką Brytanią i innymi krajami. Wespół z ZSRR, NRD i innymi krajami socjalistycznymi Polska przywiązuje wielką wagę do rozwijania pokojowej współpracy w rejonie Bałtyku. Szczególne miejsce w polityce zagranicznej naszego kraju zajmują stosunki z Republiką Federalną Niemiec. Postęp w normalizacji tych stosunków na bazie ścisłego przestrzegania zawrartych układów ma ważne znaczenie dla Polski i całego procesu odprężenia w Europie. Stwierdzając, że istotną treść naszej epoki określa przechodzenie od kapitalizmu do socjalizmu, walka i współzawodnictwo dwóch systemów społeczno-ustrojowych o kie runek rozwoju ludzkości, wytyczne podkreślają, że konstruktywny program rozwiązania wszystkich najważniejszych problemów współczesnego świata proponuje jedynie ruch komunistyczny. Szczególna rola przypada tu krajom wspólnoty socjalistycznej i jej głównej sile — ZSRR. PZPR będzie nadal działać aktywnie na rzecz zacieśnia ńia jedności socjalistycznej wspólnoty, umacniania jedno ści ruchu komunistycznego i robotniczego oraz wszystkich sił postępu, na rzecz utrwalania procesu odprężenia, międzynarodowego bezpieczeństwa i pokoju. V. 0 dalszy rozwój partii i umocnienie jej kierowniczej roli PRZEWODNIĄ siłą socjalistycznego rozwoju Polski jest PZPR — partia polskiej klasy robotniczej i narodu polskiego, a zarazem nieodłączna część międzynarodowego ruchu komunistycznego. Przywództwo polityczne partii opiera się na codziennych kontaktach z ludźmi pracy, na radzeniu się ich przy podejmowaniu ważniejszych decyzji, na wczuwaniu się w dążenia i aspiracje klasy robotniczej i narodu. Niewzruszonymi zasadami organizacji i działania PZPR jako partii leninowskiej są centralizm demokratyczny i demokracja wewnątrzpartyjna. Praktyczna realizacja tych zasad w,yraża się w wysokości aktywności, inicjatywie i samodzielności myślenia a zarazem w jednakowej dla wszystkich członków partii dyscyplinie w realizacji podjętych uchwał. Wytyczne akcentują, że członkostwo partii zobowiązuje do ideowości, przodowania w pracy, wysokiej dyscypliny, do wrażliwości społecznej i właściwego postępowania w życiu osobistym, w stosunkach z ludźmi. PODKREŚLAJĄC, że jednym z najważniejszych zadań partii jest wychowywanie całego społeczeń stwa w duchu socjalistycznych ideałów, wytyczne stwierdzają, że teoretyczną podstawą naszej partii jest marksizm-leninizm. Teoretyczny dorobek KPZR ma szczególne znaczenie dla rozwoju marksizmu-lenini-zmu. Dokument stwierdza, że w obecnych, warunkach zwiększa się ranga pracy ideologicznej. Wynika to z charakteru nowego etapu budowy socjalizmu. Równocześnie w warunkach pokojowego współistnienia rośnie znaczenie ideologicznej konfrontacji socjalizmu i kapitalizmu. W obecnym pięcioleciu partia zrobiła wiele dla umocnienia wszystkich ogniw frontu ideologicznego i pogłębienia treści pracy ideowo-wychowawczej. Wysiłki te należy kontynuować. Celem partii jest kształtowanie poglądów i postaw społeczeństwa, a zwłaszcza młodego pokolenia w duchu patriotyzmu i internacjonalizmu. Socjalistyczny patriotyzm przejawia się w miłości do Ojczyzny i gotowrości wszelkich dla niej poświęceń, w gospodarności, w poważnym, ambitnym i twórczym stosunku do^ pracy. Nacechowany jest poczuciem moralnej odpowiedzialności za rozwój kraju i za jego przyszłość. Socjalistyczny internacjonalizm stanowi trwały składnik świadomości narodu polskiego, niepodzielnie zespolony' z motywacją patriotyczną. W pracy ideologiczno-propagandowej szczególne miejsce musi zajmować upowszechnianie w społeczeństwie znajomości celów rozwoju kraju, programu i linii partii, zapewnienie ich rozumienia i powszechnej aprobaty. ' Dlatego m. in. tak istotne znaczenie ma ciągłe doskonalenie działalności prasy, radia i telewizji. Podstawową rolę w systemie ideologiczno-propagandowej pracy partii — stwierdzają wytyczne — spełnia szkolenie partyjne i informacja polityczna. System szkolenia partyjnego powinien być nadal wzbogacany i udoskonalany. Należy też usprawniać system informacji. STWIERDZAJĄC, że robotnicy — szczególnie wielkoprzemysłowi — stanowią 0 sile partii, o jej kierowniczej roli, wytyczne podkreślają, że PZPR skupia w swych szeregach przodujących ludzi pracy ze wszystkich warstw społecznych, jest partią całego narodu. Doniosłym zadaniem partii jest realizacja uchwalonego przez VII Plenum KC programu wychowania młodego pokolenia. Partia liczy na to, że młodzież, organizowana przez jej socjalistyczne związki przodować będzie w realizacji zadań najważniejszych i najtrudniejszych, decydujących o przyszłości kraju. Wytyczne zwracają uwagę, "że instancje i organizacje partyjne powinny ściśle współdziałać z FSZMP, ze wszystkimi organizacjami młodzieżowymi. W wytycznych stwierdzono, że ważnym instrumentem politycznego działania jest polityka kadrowa. Należy pogłębiać prace nad systemami oceny, doboru i doskonalenia kadr. Zmiany wprowadzone w wyniku realizacji reformy terenowych organów władzy i nowego podziału administracyjnego państwa sprzyjają ulepszaniu stylu pracy instancji i usprawnianiu kierowania procesami politycznymi i społeczno-produkcyjnymi. Wytyczne, które KC PZPR przedstawia partii 1 narodowi. zawierają program działania na nadchodzące lata. Komitet Centralny zwraca się do wszystkich Polaków o twórczy, aktywny udział w dyskusji przedzjazdowej. Strona 6 MAGAZYN G/os Pomorza nr 201 IMPREZA CENTRALNA Stadion KS „Gwardia" Soboic, g, 16 - próba generalna części taneczno-widowisko wej Centralnych Dożynek i pokazu sportowego LZS (obowiązują karty wstępu). Niedziela, g. 10 — gfówna uroczystość Święta Plonów (w programie: część wieńcowa, część taneczno-widowiskowa, pokaz sportowy LZS i manifestacja młodzieży). Z uwagi na ograniczoną pojemność stadionu (30 tys. widzów) wstęp wyłącznie za zaproszeniami, rozprowadzanymi przez organizacje polityczne i społeczne oraz zakłady pracy. Stadion otwarty będzie od godz. 8, organizatorzy apelują o wcześniejsze zajmowanie miejsc (do g. 9.15). Dojazd z dworca PKP specjalnymi autobusami MPK (g. 6-9,30). Wejścia na stadion: od ul. Fałata (wejście „A" do sektorów 12—26) i od ul, Krasickiego (wejście ,,C" do sektorów 1-11 i 27-33), Wejście „B" (od ul. Buczka) będzie nieczynne (zarezerwowane dla występujących zespołów). Centralna impreza dożynkowa będzie transmitowana przez telewizję i radio. IMPREZY TOWARZYSZĄCE Ogólnopolskie Spotkanie Młodzieży FSZMP ▲ Amfiteatr przy ul. Piastowskiej - sobota, g. 19 - manifestacja młodzieży FSZMP pod hasłem „Codziennym trudem na szych rąk rodzi się chleb", (obowiązują zaproszenia). Imprezę transmituje telewizja i radio. ▲ śródmieście Koszalina (ul. Piastowska - Zwycięstwa) -sobota g. 20,30 — barwny korowód młodzieży. IMPREZY ARTYSTYCZNE A Jarmark folklorystyczny przy ul, Piastowskiej - w sobotę g. 14-21, w niedzielę, g, 10-22 - sprzedaż wyrobów wykonanych w czasie trwania jarmarku przez twórców ludowych; w sobotę g. 14 - występy kapeli Stachów z Kraśnika, Jadwigi Galik i cymbalisty Jana Hołubowskiego z Braniewa: w niedzielę g. 16.30 - występy kapeli ludowej z Lubczy (woj. kieleckie), Jadwigi Galik i cymbalisty Jana Hołubowskiego z Bra niewa (estrada jarmarku). ▲ Mielno - muszla koncertowa — sobota g. 19 - występ „Orkiestry z ulicy stolicy", zespołu „Happy End". ▲ Amfiteatr przy ul. Piastowskiej - niedziela g, 16-występy zespołu pieśni i tańca „Dalmor" z Gdyni, zespołu Marynarki Wojennej ,,Flotylla": zespołu „Wawele", i Maryli Rodowicz, g. 21 - projekcja filmu produkcji polskiej „Noce i dnie" (taśma 70 mm). A Estrada przy Szkole Podstawowej nr 9 (ul. Powstańców Wielkopolskich) - niedziela g, 16 - koncert „Orkiestry z ulicy stolicy" i zespołu „Happy End"; g. 20—23 - dyskoteka dla młodzieży. A Amfiteatr przy ul. Kniewskiego (osiedle Północ) - niedziela g. 17 - koncert orkiestr dętych. Na wszystkie imprezy artystyczne wstęp wolny. A Plac przy ul. Młyńskiej - lunapark. A Plac przy ul. Jana z Kolna - wesołe miasteczko. IMPREZY SPORTOWE A Hala KOSiW przy ul. Głowackiego - sobota g, 9 - ogól nopolski turniej dożynkowy LZS w podnoszeniu ciężarów, A Sala WSlnż. przy ul. Racławickiej - sobota g. 9 — ogólno polski turniej dożynkowy LZS w zapasach (styl wolny), A Sianów - Węgorzewo - Koszalin (ul Zwycięstwa, Traugut* ta, Armii Czerwonej) - Sianów - sobota g, 10 - ogólnopolski wyścig kolarski na dystansie 30 km. A Jezioro Jamno w Mielnie - sobota g. 12, niedziela g. 15 - regaty żeglarskie. A Tor kartingowy przy ul. Kwiatowej - sobota g, 12, niedzie la g. 15 - ogolnopolskie zawody kartingowe, A Fark miejski przy ul. Piastowskiej (staw) - sobota i niedziela g, 14 — zawody modeli pływających. A Stadion KS „Gwardia" - sobota g. 15 - zakończenie II Festiwalu Dożynkowego LZS, niedziela g. 15 - występ orkiestr dętych, australijski wyścig kolarski i pokaz akrobatyki motorowej. A Uiice miasta - sobota g, 16-18 - parada jeździecka. A Stadion KS „Bałtyk" (wejście od ul, Lampego) - niedzia la g. 16 - ogólnopolskie zawody jeździeckie i występ zespołu pieśni i tańca „Krakowiacy", Wstęp na wszystkie imprezy sportowe wolny. WYSTAWY A Ul. Janka Krasickiego (rejon stadionu KS „Gwardia") -sobota, g. 12-20, niedziela g. 8-20, poniedziałek g, 8-18 -wystawa rolniczo-przemysłowa. A Kłos koło Sianowa - sobota g, 9-20, niedziela 8-19 - wystawa zwierząt hodowlanych.Dojazd specjalnymi autobusami MPK od stadionu KS „Gwardia" (ul. Fałata, róg Krasickiego) w g, 13—20. A Salon KMPiK (ul, Zwycięstwa) - sobota g, 12-20, niedziela g. 10-*?0 - wystawa pt. „Problemy rolnictwa I gospodarki żywnościowej po VI Zjeździe PZPR na łamach prasy polskiej". A Salon BWA (ul, Piastowska) sobota g. 12-20, niedziela - g. 10-20 - wystawa dorobku artystów plastyków okręgu koszalińskiego ZPAP. A Wojewódzki Dom Kultury (ul. Zwycięstwa 105) - g. 10-20 - rękodzieło radowe i twórczość parni..,.Karska (s~!a nr 3), wy stawa filatelistyczna o tematyce rolniczej, myśliwskiej i folklorystycznej (sala nr 6), wystawa akwarystów (sala nr 36). A Muzeum Archeologiczno-Historyczne - g 10-20 - wystawa etnograficzna „Jamno i okolice" (budynek przy ul. Armii Czerwonej), wystawa fotograficzna „Piękno Pomorza Środkowego" (kamieniczka przy ul. Bogusława II). A Obiekty KOSiW (ul. Głowackiego) - g. 10-17.30 - wystawa osiągnięć sportowych województwa koszalińskiego W 30-leciu. Wstęp na wszystkie wystawy wolny. KIERMASZE A Deptak przy ul. Zwycięstwa (od pl. Wolności do ul. Wojska Polskiego\ — sobota g. 12—20,i niedziela g. 8—20 — kier masz RSW „Prasa - Książka - Ruch" (książki, wydawnictwa, płyty gramofonowe, reprodukcja malarstwa, filatelistyka, pamiątki). A Plac przed biblioteką (ul, Kościuszki) — sobota, g, 12-20, niedziela g, 8-20 - kiermasz książek i wydawnictw PP „Dom Książki". INFORMACJA Centrum informacji dożynkowej i ogólna recepcja mieszczą się w Biurze Dożynek Centralnych przy ul. Krasickiego- 18 (tel. 264-13, 265-17) czynne całą dobę, podobnie jak punkty informacji dożynkowej na dworcu PKP (ol. 30-lecia), w hotelach „Jałta" (ul. Zwycięstwa 20/24) i „Sportowym" (ul, Głowackiego 7/9), W g. 7-22 czynne ponadto punkty w Woj, Ośrodku Informacji Turystycznej (ul, Drzymały 1), na dworcu PKS (ul. Zwycięstwa 6), w „Orbisie" (ul. Zwycięstwa 20/24), biurach OST „Gromada" (ul, Zwycięstwa 109) i „Turysty" (ul. Młyńska 2). Specjalne punkty informacji: przed wejściem na stadion KS „Gwardia" (ul, Fałata), przy amfiteatrze (ul. Piastowska), przed wejściem na stadion KS „Bałtyk" (ul. Lampe go), na terenie wystaw rolniczych i na ulicach miasta (10 infor motorów), KOMUNIKACJA A Autobusy MPK kursują według normalnego rozkładu jazdy. Dodatkowo uruchomiono specjalne linie: w sobotę i niedzielę - od stadionu KS „Gwardia" (ul. Fałata) do wystawy hodowlanej w Kłosie (kursy w g. 13-20); w niedzielę - od dworca PKP do stadionu KS „Gwardia" (kursy w g. 6—9,30) i od wystawy w Kłosie do dworca PKP (kursy w g, 18—20). A Ograniczenia ruchu kołowego: sobota g, 20.30-22 - ul. Zwycięstwa (od Piastowskiej do Połtawskiej), niedziela — ulice Fałata, Krasickiego, Buczka, Rejtana; objazd w kierunku Gdańska i z Gdańska do Koszalina ulicą Armii Czerwonej (przez Górę Chełmską). A Parkingi — w rejonie stadionu KS „Gwardia" w niedzie lę dostępne wyłącznie dla pojazdów opatrzonych specjalnymi przepustkami („numeracja dożynkowa"): parking nr 1 (jezdnia ul. Krasickiego) — dla autokarów z delegatami woj. słupskiego i koszalińskiego, parking nr 2 (ul. Fałata, róg al. Zawadzkiego) - dla pojazdów delegatów z kraju i autokarów delegacji młodzieżowych FSZMP, parking nr 3 (przy wystawie rolniczej) - dla różnych pojazdów z „numeracją dożynkową". Inne pojazdy będą usuwane z tych parkingów na koszt właścicieli. W sobotę zamknięty będzie parking przy ul. 1 Maja (autokary delegacji młodzieżowych). Ogólnie dostępne parkingi: al. 30--lecia (obok dworca PKP), ul Drzymały (obok megasamu), ul. Połtawska (strzeżony całą dobę), ul. Mickiewicza (2), dla goś ci hotelu „Jałta": ul. Dzieci Wrzesińskich ! róg Zwycięstwa), zbieg ulic Świerczewskiego i Jana z Kolna. Odcinki ulic wyznaczone do parkowania pojazdów: ul. Słowiańska (cała), ul. Mieszka I (od Żwirki i Wigury do Różanej), ul. Zwycięstwa (od ul, 4 Marca do Topolowej). HANDEL I GASTRONOMIA A Miasteczka handlowo-gastronomiczne - g. 12-20 (restauracje i kawiarnie w miasteczkach koło amfiteatru - w nie dzieię do g. 23), Miasteczka kiermaszowe wokół stadionu KS „Gwardia" otwarte w niedzielę w g, 7-20. Lokalizacja miasteczek: rejon stadionu KS „Gwardia" -ul. Kniewskiego (WSS „Społem"), ul. Fałata (PHS), ul. Krasickiego (WZGS), odcinek promenady od ul, Krasickiego; rejon amfiteatru (ul, Piastowska - ul, Kościuszki); rejon stadionu KS „Bałtyk"; rejon wystawy hodowlanej w Kłosie; rejon II Festiwalu Dożynkowego LZS w Mostowie; stoiska i stragany w miejscach imprez towarzyszących i przy wlotach do miasta. Na stadionie KS „Gwardia" i w amfiteatrze w czasie imprez sprzedaż obnośna. A Placówki handlowe - w sobotę: wszystkie do g. 19, skle py delikatesowe, megasam „Połtawa" (ul, Drzymały) i supersam (osiedle Północ) — do g. 22; w niedzielę: sklepy prowadzące sprzedaż mleka i pieczywa - g. 7-9, delikatesy nr 2 (pl. Bojowników PPR) i nr 3 (ul, Zwycięstwa 145) - g, 10-18, delikatesy nr 1 (ul. Zwycięstwa 94) i nr 4 (uL Wasilewskiej na osiedlu Północ) oraz megasam jul. Drzymały) - g. 12-21, sklepy winno-cukiernicze WSS „Społem"' (ul. 1 Maja i ul. Zwy-cięstwa) - g. 12-20, sklepy garmażeryjne (ul. Zwycięstwa 90 i Armii Czerwonej 30) - g. 8-18, SDH ,,Saturn" oraz sklep z upominkami przy SDH — g. 12-19, sklepy „Polmozbytu" -g. 10-19, kioski „Ruchu" - jak w dni powszednie (do g. 21), A Zakłady gastronomiczne - w sobotę normalnie; w niedzie lę: bary mieczne i bar „Neptun" - g, 7-21. Kawiarnie - g, 9-23, kawiarnia „Ewa" - g. 9—24, kawiarnia „Pod Pawiem" — g, 8-23, restauracje - g. 8-23, restauracje z dansingami („Neubrandenburg", „Bryza", „Bałtyk") — g. 8-1, restauracja . „Fregata" - g, 14-4, USŁUGI W sobotę - wszystkie placówki do g. 19; w niedzielę - fryzjerskie: ul. Zwycięstwa 90, hotel „Jałta", (ul. Zwycięstwa 20) — g, 7—17; krawieckie (prasowanie, odświeżanie, drobne naprawy): zakłady „Prodetu ' (al. Zawadzkiego 4, ul. Zwycięstwa 40) - g. 9-17; fotograficzne: wszystkie zakłady w g. 9—17; szewskie: ul. 1 Moja. pl. Gwiaździsty 7 — g. 9-17; naprawa sprzętu RTV: ul. Traugutta 30, tel, 227-30 (ZURT) - g. 9-17; zegarrmstrzostwo: ul. Zwycięstwa 92, ul. Zwycięstwa 121 - g. 9-17; czyszczenie odzieży (superekspres i usuwanie plam): ul, Lampego 2 - g. 9-17; wulkanizacja: ul. Armii Czerwonej 25, ul. Bieruta 37 - g, 9-17. USŁUGI MOTORYZACYJNE A Naprawa samochodów osobowych i dostawczych; stacja nr 1 „Polmozbytu" (ul. Piastowska) - g. 6-22, stacja PZMot. (ul. Jana z Kolna) - sobota g. 7-18 (w niedzielę nieczynna), A Naprawa autokarów i ciężarówek: - g. 7-22 - „Trans-bud" ul. Słowiańska 5), MPK (ul. Fitrdera 113), PKS (ul. Powstańców Wielkopolskich); naprawy bieżące na miejscu i tanko wanie paliwa: PKS, WSTW, MPK, Transbud, PSTBR. A Pogotowie techniczne: PZMot. (ul, Jana z Kolna 36. tel. 245-64) - non-stop od soboty g. 7 do niedzieli g. 24, w ponie działek g. 7-17 (2 ekipy); dla autokarów i ciężarówek: oddział PKS (ul. Powstańców Wielkopolskich, tel. 246-67) - całą dobę (2 ekipy). A Stacje benzynowe: w Koszalinie ul. Armii Czerwonej, u!. Szczecińska, ul. Morska, ul, Młyńska) i w Sianowie - czynne całą dobę. A Wulkanizacja - patrz usługi. POCZTA UPT Koszalin 1 (ul, Lampego) - czynny cała dobę; w nie dzielę w g 8—20 czynne również UPT Koszalin 4 (ul Świerczewskiego 17) i UPT Koszalin 9 (ul, Władysława IV), Punkt usług pocztowych czynny w niedzielę przy stadionie KS „Gwar dia" (okolicznościowy datownik). SŁUŻBA ZDROWIA Pogotowie Ratunkowe (ul. Armii Czerwonej, tel. 99) - czyn ne całą dobę; Szpital Wojewódzki (ul Marchlewskiego 7) -ostry dyżur; ambulatorium dożynkowe (ul, Krasickiego - internat ZSB, tel, 264-08) - czynne całą dobę; dyżury nocne aptek: nr 10 (ul, Zwycięstwa 32, tel. 222-88), nr 21 (pl, Bojow ników PPR, tel, 250-78), nr 52 (ul. Świerczewskiego 11, tel. 269-69). apteka leków gotowych w budynku pogotowia. Przychodnie — czynne w sobotę g. 8-15, w niedzielę czynna przychodnia przy ul, Kościuszki'dyżury specjalistów - g. 12-20) W czasie imprez na stadionie KS „Gwardia" czynne ambulatorium w obiektach klubu. 22 patrole pielęgniarskie, 10 patroli noszowych, 6 samochodów sanitarnych. Dyżury pielęgniarskie na dworcu PKS, przy stadionie „Bałtyku", w amfiteatrze, na terenie wystaw rolniczych w Koszalinie i Kłosie, w miasteczku handlowym przy ul. Kniewskiego. W pobliżu dworca PKP czynne ambulatorium przychodni kolejowej, 15 ulicznych patroli pielęgniarskich. WYSTAWA rolnicza i '\M MIASTECZKO, W Z£S"> * HANDEL -1 " GASTRONOMIA ut KRASICKIEGO .. f »niiiu'w»aw>iii«w CtNTRALW DOSYNKI KOSZALIN 75 srwrowt ul KNIEWSKIEGO MIASTECZKO W PHS U, OSCSOWE HANDEL • » GASTFSDNTm Plan stadionu KS „Gwardia" w Koszalinie (z zaznaczonymi sektorami) oraz sąsiadujących re]on<5w mtasta, G/cs Pomorza nr 201 MAGAZYN Strona 7 li : * V:-: : NA WSI MARIAN MARSZAŁEK BARBARA SECHABER JULIAN GILARSKI nosił się w Koszalińskie "W 1947 roku po spaleniu przez bandy faszystowskie naszej rodzinnej wioski, czy mógł marzyć, że jego dzieci będą żyły w takich warunkach? — Wieczorami lubię dobry teatr lub film w telewizji. Skoczę sobie motorem nad Parsętę na rybki. W urlopy zwiedzamy z żona kraj. odwiedzamy rodzinę. W pracy — szanuje moje dwa ciągniki, one nie zawodzą , Żeby tak jeszcze łatwiej było o części zamienne, to już nie miałbym żadnych życzeń. BARBARA SECHABER sekretarz FOP PZPR w Cewslinis — Po objęciu funkcji sekretarza przejrzałem księgi meldunkowe i wypisałam wszystkich młodych ceweii-njaków. Zaprosiłam ich na kawę i ciastko. To b>ło pierwsze zebranie ZSMW. Zapisało się 20 osób. Wówczas do POP należało 12 członków teraz już organizacja liczy 25 osób. Mamy sukcesy, choć nie iesteśmy jeszcze z siebie zadowoleni. Po pierwsze wzrosła produkcja zwierzęca. Pogłowie bydła przez ten krótki okres zwięk szyło sie o 60 sztuk, trzody — o 20. — Wzbogaciła się nasza wieś od tego czasu. Niemal w każdym domu są łazienki, centralne ogrzewanie, nowocześnie wyposażone kuchnie z ciepłą wodą, lodówką. gazem. Zmienił się wygląd mieszkań. Jedna gospo-, dyni podpatruje drugą., aby urządzić dom jak najno-wocześniej. — W Przystawach nikt nie zbiera już plonów poniżej 30 kwintali z hektara. _ Pracujemy dużo, ale wyniki tej pracy są dostrzegalne i to nas cieszy. — Na zebraniach ciągle mówiło się. że nie ma świetlicy, że młodzi me mają się gdzie spotykać, — Zbudujemy w czynie społecznym — uchwalili członkowie partii. Rozebraliśmy starą ruderę, oczyściliśmy cegłę. Do czynu stanęli- wszyscy jak jeden mąż, partyjni, młodzież. Członkinie KGW przygotowały posiłki. Choć pracowaliśmy ciężko, było wesoło, Mamy już wytyczony plac — jfest wykonawca. W tym roku musi stanać świet lica- W międzyczasie ogrodziliśmy, wieś Jeszcze będzie dywanik asfaltowy i chodnik, To wszystko chcemy wy konać wspólnie. Wierzę, że się uda, Skoro koło ZSMW rozebrało starą stodołę, a na jej miejscu KGW i kółko rolnicze urządziło ogródek jordanowski, to stać nas we spół na więcej. Urządzamy zabawy, a pieniądze przeznaczamy na dożywianie dzieci. Nawozimy wspólnie łąki. Pierwsza podjęła tę inicjatywę POP Co nam pomaga? Zrozumienie wspólnoty interesów przez wszystkich mieszkańców. Sama Podstawowa Organizacja Partyjna wszystkiego by nie zdżiałała. Współpracuje z nami także koło ZSL, JULIAN GILARSKI naczelnik gminy Malechowo — Niecałe dwa lata pełnię tę zaszczytną, ale i bardzo odpowiedzialną funkcję. Co uważam za swoje dotychczasowe największe osiągnięcie? Że udało sie mnie i ca łemu aktywowi gminnemu doprowadzić do końca wiele przedsięwzięć na rzecz integracji społecznej mieszkańców gminy, że mamy trwałe efekty czynów społecznych. Jest ich sporo, na przykład: budowa dwukilometrowego odcinka drogi do Malechówka, budowa świetlicy wiejskiej w Siecieminie, basenu przeciwpożarowego w Sło-winie. Ostatnio wiele zrobiliśmy dla uporządkowania, i u-p.ększenia naszej gminy, cieszymy się, że zawitają do nas gOocie dożynkowi i mamy nadzieję, że nasza piękna gmina im się także spodoba. Funkcja naczelnika gminy — formalnie określona i sprowadzająca się w zasadzie do realizacji zadań gospodarczych i administracyjnych, w Draktyce wymaga znajomości wielu spraw 'i znajomości ludzi... Staram się służyć radą. pomocą nie tylko zza naczelnikowskiego biurka, ale i tak zwyczajnie, po ludzku, po sąsiedzku. A to bardzo pomaga mi w pracy, pozwala zdobywać zaufanie ludzi i w efekcie prowadzi do sukcesów. Bogiem nie zawiodłem się jeszcze nigdy na pomocy w każdej sprawie ze strony ludzi, gdy tylko się o nią zwracałem.. Liczę więc, że ten rejestr naszych osiągnięć jeszcze się powiększy. D.oc. dr EDWARD KAPSA STANISŁAWA ANTONIAK BOGDAN NOWAK Doc. dr EDWARD KAPSA dyrektor Instytutu Ziemniaka w Boninie Rolnicy wiedzą, jak wielkie znaczenie ma dla intensyfikacji produkcji rolnej każda nowa odmiana rośliny uprawnej, wyposażona w takie cechy jak: wysoka plenność, odporność na choroby i uszkodzenia oraz łatwa w uprawie i dobrze znosząca długie przechowywanie. W odniesieniu do ziemniaka instytut nasz tylko w bieżącym pięcioleciu przekazał rolnictwu 14 takich odmian. Wszystkie zostały u nas wyhodowane i dokładnie sprawdzone przed przekazaniem ich do produkcji. Wśród tych odmian chciałem zwrócić uwagę na kilka, które stanowią szczególne osiągnięcie. Mam na myśli m. in. dwie odmiany odporne na mątnika — ryś i tarpan. Jeszcze niewiele krajów może się pochwalić podobnymi. Za równie ważne osiągnięcie uważamy również uzyskanie 4 nowych odmian wczesnych ziemniaków jadalnych: azalia, irys, krokus i narcyz. Brak wczesnego smacznego ziemniaka jadalnego stanowił istotną lukę w hodowli tej rośliny w naszym kraju. Udało nam się tę lukę wypełnić; nowe odmiany już są na polach produkcyjnych, liczymy, że dzięki nim. już w najbliższych latach zaopatrzenie rynku w ziemniaki jadalne ulegnie dalszej odczuwalnej poprawie. Niemały wpływ na intensyfikację produkcji ziemniaka miały również wyniki innych badań naszych naukowców, szczególnie w zakresie ochrony plantacji przed chorobami, szkodnikami i chwastami. Kadra naukowa instytutu niezależnie od pracy badawczej i pedagogicznej uczestniczy w najrozmaitszych formach wzbogacania wiedzy rolników — praktyków, inżynierów rolnictwa zatrudnionych w produkcji. Jest to działalność, której wyników nie da się zmierzyć, ale są one odczuwalne w ogólnym postępie naszego rolnictwa. STANISŁAWA ANTONIAK gospodyni z Przystaw — Zaczęło się od tego, że kobietom z Przystaw znudziło się siedzenie za własnym opłotkiem. Wieś nieduża, 23 numerów, a każdy tylko za swoimi sprawami chodził. Zwołałyśmy więc kilka lat temu zebranie Koła Gospodyń Wiejskich. Długo rozmawiałyśmy o sprawach naszej wsi. Okazało się, że wiele możemy wspólnie zdziałać, że jesteśmy sobie potrzebne. Były potem kursy gotowania, pieczenia, różne pokazy. Najbardziej jednak zainteresował nasze kobiety konkurs na temat higieny obór. Z powodzeniem uczestniczymy w tym współzawodnictwie od kilku lat. Nosi ono teraz nazwę „Więcej mleka dobrej jakości". I rzeczywiście mleka w zagrodach prfeybyło. Zamiast trzech—czterech krów, trzymają teraz po osiem sztuk niemal w każdej oborze. Cała wieś odstawia mleko, a kilkanaście zagród ma już szyld specjalizujących się. Dzienne odstawy dochodzą nieraz do dwóch tysięcy litrów mleka wysokiej jakości. Przybyło krów. potrzebne były stanowiska. Jeden gosnodarz po drugim brał się za. remonty, modernizację obejść. Wiadomo, każdy litr mleka więcej, to dodatkowe złotówki w kieszeni. BOGDAN NOWAK działacz ZSL w Dobrem — Nastawiłem się na hodowlę trzody chlewnej. W ubiegłym roku dostarczyłem 16.475 kg mięsa Wieprzowego. Produkcja z 1 ha wynosi w tej chwili 1.480 kg. Czy obecną swoją sytuację uważam za osiągnięcie, sukces? I tak i nie. Z jednej strony wszelkie wyróżnienia, ot na przykład nagroda z Urzędu Wojewódzkiego za wywiązanie się z dostaw, puchar z ZP ZSMW za zdobycie mistrza produkcji rolnej, dyplomy uznania, 700 tys. obrotu to sukces. Ale czy jestem zadowolony tak do końca? Niezupełnie, bo zarówno moje jak i żony wymagania są o wiele większe. Chciałbym jeszcze więcej zrobić nie tylko z myślą o sobie, ale i o. gminie. Jestem już taki starszy, młodzieżowiec. niedługo będzie wypadało wycofać się z działalności w ZSMW, ale chciałbym żeby przyszli po mnie młodsi, którzy, bedą nie tylko dobrymi działaczami, ale i rolnikami. Jedno powinno warunkować drugie. — Przeżywamy gorące dni, w naszej gminie bedą przecież goście dożynkowi, trzeba wysprzątać obejścia. Stara zasada głosi, że jak się gości zaprasza, trzeba ich po dejmować w wysprzątanym domu. I tak u nas będzie. MARIAN MARSZAŁEK traktorzysta w PGR Budzistowo — Przed kiku dniami skończyłem prasowanie słomy na prawie 450 ha i zaraz włączyłem się do orek. Zabiegi agrotechniczne wykonywać terminowo i dokładnie — to, już zasada w każdym koszalińskim pegeerze. W Budzisto wie w 3 latach podwyższyliśmy pion zbóż na każdym hektarze o dziesięć kwintali, do 36 q z ha. O 6 q z ha rzepaku. Ziemniaków wykopujemy o 160 q więcej z hektara. Bardzo wzrosło pogłowie bydła i efektywność produkcji zwierzęcej. Chcę o tym mówić w okresie, gdy władze partii i państwa przyjeżdżają odbierać dożynkowy wieniec na naszej ziemi. To sprawy naszego losu. Dwa razy większe uposażenie, trzykrotny w roku wzrost wpływu funduszu premiowego — moja rodzina dostat- N nio żyje. Pracuje w pegeerach 23 lat. Trzynasty rok w Budzistowie. Można sie było w tym czasie na niejedno napatrzyć. Pamiętam chude lata w gospodarstwach. A te raz7 Gospodarstwo zapewnia nam wszystko-Od stołówki, klubu do... relaksu w siodle po pracy. W trzech latach wymieniłem meble. Kupiłem wszystko, co w domu potrzebne dla życia i rozrywki. Dzieci sie uczą. Żona dba o dom. I tak we wszystkich rodzinach. Kiedy ojciec prze- strona 5 MAGAZYN o/os Pomorza nr 20} Cyrograf z rzeczywistością 1 Drugie wydanie książki Ludwiką Flaszena CYROr GRAF dzieli od wydania pierwszego lat kilkanaście. Wystarczający to okres, by sprawdziły się w literackiej rzeczywistości sądy krytyka. 2 Ludwik Flaszen to krytyk wierny swoim, racjom za- • równo w czasach socrealizmu, gdy pisał swój szkic .NOWY ZOIL CZYLI O SCHEMATYZMIE" jak i w czadach, gdy poświęcił ,J{SIĘGĘ" swemu przyjacielowi Jerze mu Grotowskiemu. „Cyrograf' Flaszena jest wykładnią metody krytycz--s* nej. której na imię racjonalizm. Błyskotliwy styl wolny jest jednak od aluzji „Cyrograf' Flaszena jest rze czą skądinąd diabelską. Posłuchajmy: „Cóż bowiem znaczy: podpisanie cyrografu? Pozbycie się własnej duszy W zamian za doraźne przyjemności; a może tylko za to, by żyć; by człowiekowi było dobrze. Nie trzeba w scenerii burzliwej noey, wśród hukania puszczyków i siar* czanych rozbłysków stawiać swego imienia na sążnistym pergaminie z pieczęcią, maczając we własnej krwi gęsie pióro. Można podpisywać cyrograf setkami codziennych czynności, wyprzedając Ąyszę jakby na raty, rozpylając ją po ziarenku w rzeczywistościach pozornych — i na-7pet się nie spostrzec, że przestało się być właścicielem owej rzeczy o śmiesznie staroświeckiej nazwie. A drugi kontrahent tego aktu? Pozostaje w cieniu, jest anonimowy, nie ma go wcale. Pokolenia obecnie podpisują cyrografy niejęko automatycznie, bez uwodzicielskich zabiegów diabła, bez uroczystej świadomości owej chwili, w której oto dokonąła się rzecz ostateczna". 4 Ileż to wydanych u nas tytułów prj>zy, poezji, dra- • mętu jest wyrazem czytelnym pewnego cwaniactwa pozornie zaangażowanego w socjalizm a naprawdę W modę, w celu swoich własnych, materialnych najczęściej korzyści. „Cyrograf" Flaszena powinien być lekturą o-bowiązkową krytyków i recenzentów. Podręcznikiem odwagi myślenia i metody stwarzania realnego świata. Bez bełkotu i bez pseudointelektualnego gaworzenia. SAS JJasze pomruki przyrody Jezioro w Łowiczu Wałeckim Mirosławca, jeden z pięknych akwenów wodnych w okolicach Fot. M. Metkowski OKOLICE KALISZA I MIROSŁAWCA Znane z historii walk o Wał Pomorski w okresie II wojny światowej dwa małe miasteczka Mirosławiec i Kalisz Pomorski położone sq w bardzo urozmaiconym, pięk nym krajobrazie. Liczne, małe jeziorka wśród wzgórz morenowych, piękne drzewo stany- sosnowe łqki i doliny tworzq kraj obraz zróżnicowany, mało zniekształcony, o nieprzeciętnych walorach estetyczno-wido kowych i wypoczynkowych. Obok głównej, tranzytowej szosy łqczqcej Warszawę ze Szczecinkiem, na 20-kilometrowym odcinku znajduje się kilkanaście jezior, w większości, otoczonych lasami o łatwo dostępnych brzegach, przydatnych dla zagospodarowania turystycznego, do chwili obecnej nie wykorzystanych. Około 5 kilometrów na wschód od Miro sławca położone jest widoczne z szosy jezioro Nieradzino Duże, tuż obok Okoninek i Nieradzino Małe, dalej w kierunku na Kalisz Pomorski również nieduże jeziora: Głębokie, Łowicz, Orle Małe, Giżyno i wreszcie na terenie miasta Kalisza Pom. trzy prześliczne jeziorka - Młyńskie, Bobrowo Małe i Bobrowo Duże. Znaleźć tu można wiele doskonałych miejsc do biwa kowania, szczególnie nad północno-zachod nimi brzegami jeziora Okoninek, wschodnimi jeziora Nieradzino Małe i północny mi jeziora Nieradzino Duże. Dodatkowymi elementami urozmaicenia krajobrazu sq licz ne zadrzewienia śródpolne i przydrożne, malownicze wioski otoczone lasami i za-drzewieniami porastającymi okoliczne wzgó rza, parki miejskie, o bogatym różnorodnym składzie gatunkowym drzew i krzewów« Najwyższe wzniesienia znajdują się w okoli cy Kalisza Pomorskiego. Pańska Góra" (144 m npm) i Rusinowa Góra' (153 m npm) — porośnięte sq drzewostanem sosnowa- brzozowo-bukowym. Ukształtowanie terenu 1 urozmaicenie krajobrazu predestynujq te tereny do wyzna czenia szlaków wędrówek pieszych. Zwolenników czynnego wypoczynku zainteresują tu bogactwa runa leśnego, amatorów wędkowania natomiast licznie reprezentowana w jeziorach ichtiofauna. Okolice Mirosławca i Kalisza Pomorskiego to tereny, które powinny być przezna czone przede wszystkim dla potrzeb turystyki krajoznawczej i wycieczkowej oraz dla zorganizowanego wypoczynku świqteez nego. inż. HANNA T. PISZCZEK Wydawałoby $ię, że wiejski dom kultury, który uzy-ska} już tyle dyplomów a jego pracownicy otrzymali tyle wyróżnień — powinien prezentować się okazale: jak potężny kombinat który mu patronuje. Tymczasem budynek Gminno-Ząkłaaowego Domu Kultury w Grzmiącej z zewnątrz jest raczej niepozorny. Z zewnątrz TT- bo wewnątrz wszystkie pomieszczenia starano się urządzić tak, żeby mogły pełnić wielorakie funkcje. Pierwsza sala: stylizowany ludowy wystrój — miły dla oka, przeznaczona przede wszystkim do klubowych spotkań i zajęć. Druga — dopiero co wyłożona drewnianą boazerią. Może dziać si$ tu dosłownie wszystko: od kameralnych występów po dyskotekę, na którą dwa razy w tygodniu schodzą się młodzi. I trzecia — sala wystawowa. — Od dwóch lat współpracujemy z BWA w Koszalinie. Kilka dni temu można tu jeszcze było oglądać malarstwo Adamą Grzędy. Teraz przygotowujemy dekorację ną dożynki. Czekamy także na spełnienie obietnicy koszalińskiego plastyka, Pawła. Niedzielskiego. W ub. roku malować właśnie w Grzmiącej i obiecał, że to co zrobił obejrzymy na specjalnej wystawie. Spodziewamy się, że dotrzyma słowa: bardzośmy go polubili a i ludzie są ciekawi, jak Grzmiąca będzie wyglądała na jego płótnach... I właśnie już w tej pierwszej wypowiedzi pojawia się charakterystyczny dla Grzmiącej klimat: każda forma działania jest tu ważna, każde zapotrzebowanie środowiska skrzętnie odnotowywane i co równie ważne — nigdy nie odsyłane w niepamięć. Kiedy przeglądałam kronikę z ostatnich kilku miesięcy, zaskoczyła mnie przede wszystkim różnorodność propozycji: od kameralnego spotkania poświęconego twórczości Wańkowicza po dużych rozmiarów imprezę plenerową. A tuż obok stos zdjęć z koloinii, które kierowniczka domu kultury, Danuta Miler, zorganizowała w tym roku po raz pierwszy: — Były dwa turnusy kolonijne i obóz harcerski. Dzieci i rodzice zadowoleni. Nic. nie stoi na przeszkodzie, żeby pójść jeszcze dalej i zorganizować zimowisko. Tego jeszcze nie robiłyśmy... Zdaje się, że co jakiś czas słyszy się w Grzmiącej Ważki argument: tego jeszcze nie robiłyśmy. Nie robiłyśmy, to znaczy — nie robiły tego jeszcze trzy zatrudnione na etatach pracownice: kierująca placówką Danuta Miler, prowadząca Teatr Bajki „Puńcio", konkursy recytatorskie i teatrzyk poezji Bożena Pilich-Ostryń-ska i Janina Sajdak, której specjalnością jest sekcja plastyczna. Sekcja ta działa na zasadach pozwalających skupić jak najwięcej dzieci i młodzieży: swobodne uczestnictwo, duża dowolność w wyborze tej czy innej techniki: — Bo to nie chodzi o uczenie, ale o to, żeby dzieci mogły się wyżyć, żeby mogły robić to, na co mają ochotę. Dobrę są kontakty placówek kulturalnych ze szkołą, z gminą i z Rolniczym Rejonowym Zakładem Doświadczalnym. W tym wszystkim, co dzieje się w domu kultury, uczestniczą zarówno pracownicy kombinatu jak i rodziny rolników indywidualnych. Dobre są też kontakty z Technikum Rolniczym w Szczecinku — bo tutejsze dziewczęta występują w tamtejszym zespole. Dobre wreszcie kontakty z „Ruchem", z TWP i innymi jeszcze instytucjami i stowarzyszeniami. — To podstawa efektywnej pracy. W pojedynkę nie wiele się zdziała — słyszę argument oczywisty, ale przecież w praktyce wcale nie za często stosowany. Zaczynamy podsumowywać: dwa lektoraty języków obcych (dyrekcja zakładu dowozi lektorów ze Szczecinka), klub PTTK „Złoty Kłos" (70 członków), zespół taneczny. zespół muzyczno-beatowy, ognisko muzyczne z klasą gitar, akordeonów i pianina, teatrzyk „Puńcio", sekcja plastyczna, kabaret... — Z tym kabaretem to miałam pecha — tłumaczy z zakłopotaniem Bożena Ostryńska. — W ubiegłym roku już by był, ale moje kłopoty ze zdrowiem położyły sprawę. Teraz jest już gotowy scenariusz, są ludzie — musi się udać. Pierwszy program przygotujemy na dożynki. Jaki scenariusz? Myślę, że kabaret wtedy u nas chwyci, gdy będzie dotyczył spraw, którymi żyjemy. Na co tu ludzie najchętniej przychodzą? Dorośli — przede wszystkim na występy własnych dzieci. I na imprezy estradowe, na odczyty o ciekawej tematyce. Nieco gorsza jest frekwencja na koncertach kameralnych" koszalińskiej Filharmonii, ale i tu grono * melomanów rośnie. Młodzież przychodzi na wszystko. — Po prostu nie można zapomnieć o zainteresowaniach żadnego ze środowisk — wyjaśnia swoje credo Danuta Miler. — Ani o Stowarzyszeniu Inżynierów i Techników Rolnictwa, ani o młodzieży, która chce potańczyć w dyskotece. Pokazują mi ostatnie nowości: obok wspomnianej już nowej boazerii — pergola przed budynkiem. — To będzie coś w rodzaju letniej świetlicy. Odbywać się tu będą spotkania, nawet kameralne koncerty. A przed pergolą staną te właśnie rzeźby... Oglądam dwie postacie z drewna, które wykonał Zygmunt Nacmer ze Szczecina. Pod jego kierunkiem wyposażono tu pomieszczenia, pod jego kierunkiem przy gotowuje się wystrój gminy na zbliżające się Święto Plonów. Gdy odjeżdżam, z różnych stron Grzmiącej ciągną do swego domu kultury bywalcy. Za godzinę zacznie się dyskoteka. Za chwilę — pierwsze po wakacjach zajęcia teatrzyku bajki. A przecież praca domu kultury już od dawna nie ogranicza się tylko do tej jednej miejscowości. Prowadzi się tu systematyczny instruktaż metodyczny dla świetlicowych i gospodarzy klubów „Rucfl" z całej gminy. Wspomaga się te mniejsze placówki sprzę tem i fachową radą. A na większe imprezy zakład pomaga dojechać: — Jeszcze w 1969 roku, gdy był w Grzmiącej tylko mały klub-kawiarnia założyłam sobie, że będzie to placówka dla szerokiego grona bywalców. Teraz nabrało to większych rozmiarów, Na pewno bez pomocy dyrekcji zakładu i Urzędu Gminy nic by z tego nie wyszło. A tak, jak polip, rozrastamy się coraz szerzej i szerzej — żartują moje rozmówczynie. — Bo wychodzimy z założenia, że w Grzmiącej część potrzeb środowiska już się zaspokoiło, a ^ innych miejscowościach gminy jeszcze nie. WALENTYNA TRZCIŃSKA „KOMEDIA RODZINNA" W BTD W przyszłym tygodniu, w środę 10 września po wakacyjnej przerwie wznawia przedstawienia Bałtycki Teatr Dramatyczny im. Juliusza Sło wackiego. We wrześniu oglqdać będziemy przedstawienia przygotowane jeszcze przed wa kacjami, W Koszalinie, „na pierwszy ogień" pój dzie współczesna sztuka polska Ireneusza Ko-cyłaka „Komedia rodzinna", nagrodzona na tegorocznym konkursie dramaturgicznym na polska sztukę współczesnq. W przedstawieniu, któ re reżyserował (i zaprojektował scenografię) Waldemar Krygier udział biorq Ewa Nawrocka, Majka Dłużewska, Barbara Grudzińska, Ewa Szczecińska, Jerzy Fitio, Tadeusz Mroczek, i Anto ni Polarczyk. We wrześniu nasz teatr wystqpi gościnnie w Jeleniej Górze na tamtejszych „spotkaniach te^ atrafnych", Będzie prezentować „Ogród o poranku" Andrzeja Turczyńskiego w reżyserii Ja nusza Tartyłły. Nowe premiery planowane sq na październik i listopad — m, in, amerykańska komedio-farsa M. Shisgala „Sie kochamy", współczesna sztuka słowackiego autora O. Zahradnika „Solo na zegar z kurantem" i komedia muzyczna Wojciecha Młynarskiego z muzykq Macieja Małeckiego. „Cień", (sten) Na zdjęciu; scena z „Komedii rodzinnej". Od prawej — Jerzy Fitio w roli Dziadka oraz Ewa Nawrocka (Wanda), Barbara Grudzińska (Bab ka) i Majka Dłużewska (Ewa). Fot. A. MAJCHRZAK j3fes Pomorza nr 201 m . i' j» i ---- MAGAZYN Strono 9 1 POMOCNA DŁON SOJUSZNIKA 11 PRZEZ BRAMĘ pomu wjeżdża traktor. Wolniutko toczy się prosto do hali. Cichnie silnik, mechanicy już czekają w pogotowiu. Marian Kukla przyprowadził swego ursusa na przegląd gwarancyjny. Po czterystu godzinach pracy w Spółdzielni Produkcyjnej „Leśna Polana", teraz kiedy żniwa się skończyły trzeba ciągnik dokładnie obej rzeć. — Z usług karlińskiego pomu korzystamy od niedawna — mówi kierowca. — Mamy teraz znacznie dalej z „Leśnej Polany" do Karlina, niż przedtem do Tychowa. Ale zobaczę, jak nam się opłaci ta dłuższa droga — mówi niby to żartem. Na placu przed halą szybkiej obsługi i gwarancji stoi już razem pięć ciągników, ten ze spółdzielni produkcyjnej, z białogardzkiej Spółdzielni Kółek Rolniczych i z pe geerowskiego kombinatu. Szef działu Stefan Andruszko powiada, że jak trzeba to pracują i po dwanaście godzin, bo zasada „dziś przyjeżdża — dziś wyjeżdża" zobowiązuje. Specjalistyczny Państwowy Ośrodek Maszynowy w Karlinie ma w swo jej nazwie słowo „Specjalistyczny". W ścisłym podziale czynności wśród przedsiębiorstw mechanizacji rolnictwa jemu właśnie przypada w udziale najszerszy wachlarz usług. Pom jest specjalistą w zakresie napraw ciągników gąsienicowych, ładowaczy obornika oraz regeneracji części zamiennych dla koszalińskich i słupskich zakładów naprawczych. Ale działalność karlińskiego pomu na tym się nie kończy. Zapewnia on pełną obsługę roi nictwa w rejonach gminy Karlino, Białogardu, Rogowa i Dygowa. Prowadzi także działalność instalacyjno-mon tażową, która trwa dopiero trzeci rok a już zdążyła stać się „oczkiem" całego ośrodka ze względu na swą „szcze gólną społeczną wymowę". Wachlarz usług uzupełniają jeszcze świadczenia w zakresie chemizacji, transportu a nawet w szkoleniu traktorzystów, których w tym roku opuściło pomowski ośrodek dwustu. Załoga karlińskiego pomu jest dumna z wysokiego udziału usług na rzecz rolnictwa. Wynosi on 94 procent. Ośrodek niedawno obchodził jubileusz 25* l^cia działał ności. Na koncie pomu sprawa najważniejsza — dobre wyniki ekonomiczne osiągane przede wszystkim dzięki wzrostowi wydajności pracy. Wielu pracowników, dósko nałych, o długoletnim stażu pracy. Wielu absolwentów szkół zawodowych. Ponad połowa załogi posiada odznaki przodownika pracy, racjonalizatora, a także odznaczę nia państwowe. Od siedmiu lat pom jest zakładem pracy socjalistycznej. Dyplomy, proporce na własność, list gratulacyjny za dodatkową' produkcję na rzecz rolnictwa. Osiągnięcia tym cenniejsze, że uzyskane zwiększonym wysiłkiem, w starych obiektach, na starych maszynach. W pomie, jak w lustrze odbija się każda zmiana dokonująca się w naszym rolnictwie. Jeszcze kilka lat temu nie było tylu traktorów, tylu specjalistycznych u-rządzeń w pegeerach czy u rolników indywidualnych. Wieś mechanizuje się na potęgę. Dla pomu wynikają stąd określone zadania. A przede wszystkim przybywa pracy. I choć coraz częściej bieżące remonty przejmują brygady kółkowe i pegeerowskie, do pomu trafiają naj cięższe technicznie przypadki wymagające specjalistycznych kwalifikacji i... części zamiennych. Potrzeba matką wynalazku Żeby ciągnik wyremontować.trzeba mieć części zamień ne. To jasne. Stefan Andruszlio, kierownik działu szybkiej obsługi mówi patrząc na stojące na placu ciągniki: — Naszym zadaniem jest szybka naprawa ciągnika. Ale od trzech miesięcy nie mamy cylinderków hamulcowych do ursusa C-355 i C-4011. Tuleje układu kierowniczego to też artykuł deficytowy. Albo zwykłe koło kierownicze. Największe kłopoty mamy z częściami do ursusa C-385. Oczywiście wiele części regenerujemy w pomie, ale wszystkich nie damy rady. Regeneracja części zamiennych — jedna ze specjalnoś ci karlińskiego pomu. Zadanie pracochłonne, precyzyjne, wymagające wysokich kwalifikacji. To prawie po-mowska fabryka. Regeneruje się w tej chwili 80 różnych części. Ale lista z biegiem czasu będzie się powię^ kszała. Już dziś nadchodzą do zakładu nowoczesne specjalistyczne obrabiarki, które to umożliwią. Ze starej części zrobić prawie nową. Tak więc potrzeby remontowe powodują wzrost wartości regenerowanych części każdego roku o 25 procent. W głębi ośrodkowego placu stoją ciągniki gąsienicowe. Jedne jeszcze kompletne, inne już rozmontowane. Stoją silniki, kabiny, leżą gąsienice. Tak zaczyna się re montowa „kuracja". Romonty ciągników DT decydują o wynikach ekonomicznych pomu. W zeszłym roku wyremontowali ich tu 240 sztuk. W tym roku już 260 a w przyszłym będzie ich już 350. W hali demontażu pracuje Wiktor Garasiewicz. Dyrektor Molenda głośno chwali młodego pracownika. — Rzeczywiście w sierpniu sam zdemontowałem 14 ciągników DT-54 i DT-75. Napracowałem się solidnie, ale wiem za co zarobiłem 5 tys. zł — mówi. Zapieczone śruby trzeba rozkręcić, a to wcale nie takie proste nawet przy pomocy sprzętu hydraulicznego. Swoisty rekord Wiktora polega na tym, że przedtem trzech pracowników rozmontowywało w ciągu miesiąca 17 „detów". Szybka praca na demontażu, szybka praca na dalszych „ a?* * 'MS oTif rii i i t//F i J U f fil lilii Ar Elvt # - '",ł' W**- stanowiskach. Na pełnyęh obrotach. Dziennie wychodził z pomu jeden ciągnik gąsienicowy. Kompletnie wyremontowany wracał na pola. Złote ręce brygadzisty Augustyna Brygadzisty nie ma w Karlinie. Brygada Stanisława skończyła remont instalacji i urządzeń w pegee-rowskiej gorzelni w Ostrym Bardzie i natychmiast przeniosła się do Bobolic. Ten człowiek ma złote ręce — taki był wstęp do opinii wyrażanych o brygadziście. Wysoka wydajność pracy, doskonała organizacja robót. Brygada ceni każdą godzinę, wykorzystu jąc dzień do maksimum. O tym, że kończy "się tlen, materiały, że potrzebne są nowe narzędzia meldują zawczasu. Przyjeżdżają do bazy jak po ogień, wszyst ko czeka już przygotowane. Im po prostu szkoda każdej godziny. W terenowym barakowozie stoi telewizor. Nagroda dla Stanisława Augustyna. Inni też pewnie dostaną, ale on był pierwszy. Do przodujących pracowników wydziału instalacji i montażu należy także Ryszard Figa. Antoni Bezuch, Mie czysław Stolarek. Montują właśnie nowe dojarki u rolników. Dyrektor Molenda chwali swoich instalatorów za dobrą robotę i za umiejętność dogadania się z rolnikami, którzy wiedzą czego chcą i nie należą do „gład kich" klientów. Usługi iństalaeyjno-montażowe dla wsi: Ich wielkość wzrasta z roku na rok. W okolicznych gminach rolnicy prowadzą wysokotowarowe gospodarstwa, mają coraz więcej zmechanizowanego sprzętu. Pomowskie brygady mechanizują chlewnie, obory, instalują dojarki. W ub. roku zmechanizowali dwie obory na 24 sztuki bydła każ da. dwie chlewnie każda na 120 sztuk trzody. Niedawno rozpoczęli instalowanie u rolników indywidualnych dojarki licencyjnej alfa-laval. Do końca roku zamontują ich siedemdziesiąt. Trzy lata temu pomowskie usługi instalacyjno-montażowe objęły ośmiu rolników, w u-biegłym roku już dwa razy tyle. W tym 24 rolników będzie miało w swoich gospodarstwach kompletnie zmechanizowane budynki inwentarskie. Przybywa maszyn u rolników. Już dziś liczba zgłoszeń na ich instalowanie jest znacznie większa niż wykonawcze możliwości pomu. Jesteśmy sojusznikami rolników tak mówią w pomie, Rolnicy coraz częściej widzą w nas przyjaciela, i chyba nie bez racji. Ale portfel zleceń na przyszły rok jest już zamknięty. Sprawę ograniczają możliwości przerobu. Rezerwa? Jest — w zwiększonej wydajności pracy. Przez ostatnie pięć lat była ona. i jest w dalszym ciągu najwyższa w województwie. W tym roku na jednego robotnika przypada przerób wartości około pół miliona złotych. Dzięki wydajności pracy roczny przyrost produkcji wynosi około 6 procent. Ale dla wyrobionej politycznie i społecznie załogi sprawa warta wysiłku. Pom owcy z Karlina podjęli dla uczczenia VII Zjazdu zobowiązanie wartości 800 tys. "zft-tych. Będą to przede wszystkim zwiększone usługi. Mówi przysłowie o rosnących, w miarę jedzenia apetytach. W najbliższych dniach rozpoczyna się w pomie modernizacja hali, gdzie remontuje się ładowacze obornika. Najnowszy ładowacz cyklop ma dobrą opinię u użytkowników, nic więc też dziwnego, że zaczyna ich przybywać na wsi. Modernizacja umożliwi przejście na potokowy system remontów. A to oznacza przyspieszenie tempa pracy. Są już sprecyzowane plany dalszej rozbudowy pomu. Otrzymuje on 34 min'złotych na modernizację ośrodka. Stanie wielka hala z pełnym wyposażeniem, gdzie remontowane będą ciągniki gąsienicowe, nowa kołtownia, magazyn części zamiennych, zakład otrzyma kanalizację. Dla pozyskania załogi, (pom pracuje wciąż przy niepełnym zatrudnieniu), wybuduje się dom mieszkalny dla. 50 rodzin. Może to stanie się silniejszym od dobrych za robków magnesem zakładu w pozyskaniu specjalistów, którzy coraz rzadziej mają ochotę na dojeżdżanie do pracy. Dyrektor Kazimierz Molenda mówi krótko: Pracy będzie nam przybywało. Wiemy o tym i dlatego zawczasu przygotowujemy się do zwiększonych obowiąz ków. Chcemy by nasze współdziałanie z rolnictwem było coraz bardziej zwarte, coraz bardziej konkretne i pomocne. Jeśli ktoś określi to wszystko jako coraz lepsze umacnianie sojuszu robotnika i rolnika — będzie miał rację. * ik Traktorzysta ze spółdzielni produkcyjnej „Leśna Polana" odbiera gotowy ciągnik. — Mogę jechać już do domu, czekają na mnie. Opłaciła się ta dalsza droga do Karlina. Przegląd trwał krótko i był bardzo dokładnv. Marian Kukla odjeżdża zadowolony. MIRA ŻOŁTAK Zdjęcie: J. PATAN mm® ni*' mmm»i «»i In • j *■».!« * a J Ciekawe, co Staszek chce przez to powiedzieć.,-. W pierwszej kolejności obsługujemy go§cl dożynkowychL Rysunki H. DER W ICH Strona 10 G/os Pomorza nr 200 Peter Sutton był złym pisarzem lecz 'dość znanym dziennikarzem. Brak. talen tu literackiego zastępował niezwykłym wyczuciem aktualności i upodobań czytelników, Często udawało mu się zdobyć sensacyjne informacje wcześniej od in-■ ilych reporterów, i umiał je dobrze sprze dać. Żona Petera, Adelaida, też była złą pisarką lecz nie miała ani jednej z zalet swojego męża. Pisywała nudne powieści, których nikt nie drukował i od czasu do czasu dawała jakiś artykuł do prasy kobiecej. I choć ludzie mówili o Sutto-nąch jako o „piszącej parze", jasne było kto w tym związku gra pierwsze skrzyp ce. Pewnego dnia w sobotę po południu przy koktajlu Peter długo rozmawiał z Holbrookiem Stantonem, jednym z najsławniejszych aktorów Hollywoodu. — Powiem ci w zaufaniu — Stanton nachylił się w stronę Petera — niedawno byłem z- wizytą u lekarza. Marne są mo je szanse... Peter odstawił kieliszek i ze zdumieniem spojrzał na Stantona. -— .Nie wierzę — szczerze powiedział — wyglądasz tak młodo... — Lekarz powiedział, że jeśli nie będę uważać na siebie, mogę umrzeć w każdej chwili. — Ale pojutrze zaczynasz zdjęcia do „Mojego zniszczonego serca". — Dobry tytuł — roześmiał się Stanton — Nie zdziwię się, gdy w trakcie zdjęć padnę trupem. — Nie trzeba się z tego śmiać. A czy. nie możesz zrezygnować z tej pracy? — Nie chcę. Nie ma nic bardziej jrmutnego niż emerytowany aktor. Nie mogę odmówić sobie radości życia. — Po tem po dobrym łyku koktajlu dodał: —♦ Właśnie o tym chciałem z tobą pomówić. — Słucham. — Oczywiście, nie chcę umierać, ale trzeba patrzeć prawdzie w oczy. Najtrud niejsze, to uznać, że w chwili śmierci wszystko się skończy. Szczególnie dla ta kiego człowieka- jak ja. przyzwyczajonego do sukcesu. Chciałbym, żeby o mnie pamiętano. — Ale jak mam ci pomóc? Stanton położył rękę na ramieniu Petera. — Chcę, żebyć napisał moją biografię. — Dobrze — kiwnął głową Peter. Wiedziałem, że spodoba ci się mój pomysł. Wiesz, rzecz z rozmachem: bożyszcze milionów, aktor nie zniszczony przez Hollywood, legendarna • osobistość i tak dalej. A potem, zaraz po- mojej śmierci oddasz książkę do druku,, unieśmiertelnisz moje imię i swoje także. Peter nie odpowiedział. e— Pomyśl o tym, Peter. Ludzie lubią czytać twoje książki a ta byłaby najlepsza. — Ale to wygląda trochę dziwnie. Pisać tak, jakby cię już nie było... — Głupstwo. Powinieneś to zrozumieć. Zajdź do mnie jutro. Dam ci moje listy, wycinki z recenzjami, niektóre sensacyjne szczegóły. — Hm... — Jeśli nie masz nastroju — Stanton wzruszył ramionami — będę musiał poszukać sobie kogoś innego. ' — To smutne, Holbrook — szybko powiedział Peter — ale się zgadzam. Wkrótce Peter zakończył rozmowy z największym nowojorskim wydawnictwem, a po trzech dniach podpisał umowę na książkę biograficzną „Moje zniszczone serce — tragiczna historia Hol-brooka Stantona" Umowa opiewała na honorarium nie mające dotąd precedensu. Peter nie mógł wydawcy oczywiście obiecać, że Stanton umrze w trakcie kręcenia filmu, ale na wszelki wypadek przystąpił natychmiast do pracy, W przypadku nagłej śmierci aktora pozostawało tylko napisanie ostatniego rozdziału. • Holbrook Stanton — bożyszcze milionów, aktor nie zniszczony przez Hollywood, legendarna osobistość i tak dalej i tak dalej — zmarł nagle na atak serca w piątym tygodniu krecenia filmu „Moje zniszczone serce" Wiadomość ta wstrząsnęła całym światem amerykańskiego kina. Jak przewidział Stanton, kiążka miała' błyskawiczny i bajeczny sukces. Życie jej autora stało się jednym pasmem koktajli, rautów, proszonych obiadów i spotkań z czytelnikami, występów w telewizji i konferencji z wydawcami. Po kilku miesiącach od wydania książki Peter siedział u siebie w gabinecie. Rozległo się nieśmiałe pukanie do drzwi i we szła Adelaida. — Rzadko cię widuję w ostatnich czasach — powiedziała chłodno. — Byłem bardzo zajęty. — Bardzo mi ciebie brakowało. — Dziękuję, moja droga — odpowiedział uprzejmie. Przez chwilę Peterowi zrobiło się jej żal. Kiedyś było im tak dobrze razem! Ale co robić? Dzielić się sukcesem? Nawet próbował tego na początku. Ale czy to ma sens Przecież prócz litości nie pozostało ,nic. Teraz trzeba się martwić o sie bie, o swoją pozycję. Peter zabierał się do pisania następnej biografii. Do jednej już zaczął zbierać materiały Była to książka 0 Stelli Carson, królowej ekranu w latach dwudziestych. Spotkał się z nią na jakimś przyjęciu 1 uważnie się jej przyjrzał, choć nikt nie zwracał na byłą gwiazdę specjalnej uwagi. Peter wyczuł dobry temat, — może nawet materiał dla nowego bestsellera. Tym bar dziej, że rosło zainteresowanie filmami niemymi a Stella Carson była jedną z u-lubionych gwiazd tamtego okresu. Dowiedział się, że aktorka rok temu miała zawał serca. Miała 86 lat. Gdy ją zobaczył, pomyślał od .-razu. że ona długo nie pożyje, Ta. myśl ostatecznie zadecydowała o napisaniu biografii Stelli. Drugi projekt Petera dotyczył Shelley Sheridan, wspaniałej, utalentowanej aktor ki mającej 28 lat i ogromne powodzenie u publiczności. Peter zdobył jej zaufanie a nawet — jak nie bez podstaw plotkowano w Hollywood — także jej serce. Pewnego razu poskarżyła mu się na silne bóle głowy. Szczera rozmowa z lekarzem potwierdziła podejrzenie zapalenia mózgu. Nie była to jeszcze pewna i ostateczna diagnoza i doktor Rayford przyznał, że możliwa jest także tylko zwyczaj na migrena. Mając nadzieję, że wszystko dobrze pójdzie, Peter podpisał umowę na biografię Shelley. Obie książki zostały napisane w trzy miesiące, oczywiście Z' wyjątkiem ostatnich rozdziałów. Pierwsza zmarła Stella Carson. Nie przeżyła emocji związanych z powrotem sławy i zmarła z anielskim uśmiechem na ustach w trakcie audycji telewizyjnej jej poświęconej, Książka, która pojawiła się wkrótce po tym ewenemencie przyniosła spory dochód. Nie tak łatWo było doczekać się śmierci Shelley Sheridan. Po kilku tygodniach po śmierci Stelli Carson, Peter zjawił się u doktora Ray-forda. Na pytanie o stan zdrowia Shelley lekarz odpowiedział: — Obawiam się, że jest z nią źle. — Ile jeszcze będzie żyć? — Być może sześć miesięcy a może być, że... Były przypadki, że chory w tym stanie żył około dwóch lat. — Od czego to zależy? — Trudno powiedzieć. Walka organizmu,1 pozytywna reakcja na lekarstwa, wola życia. Ale w każdych okolicznościach powinno to zostać między nami. O jej chorobie wiesz tylko ty, ona i jej adwokat. Peter opuścił gabinet doktora Rayfor-da wstrząśnięty. Dwa lata! Do tego. czasu sława jaką zdobył rozwieje się bez śladu. Tego wieczoru Peter przyszedł do domu, w którym mieszkała Shelley. Upewniwszy się. że nikt go nie zauważył, wjechał na górę windą dla sł'użby i "zastał Shelley samą. Była już w nocnej koszuli. — Strasznie przepraszam! Już spałaś? Shelley ziewnęła. — Parę minut temu wzięłam proszek nasenny. Ale proszą cię, wejdź. Peter wszedł do pokoju, przyglądając się aktorce spod oka. Ślady choroby były już widoczne na jej twarzy. Zaprowadziła go do sypialni i ułożyła się na łóżku. — Rayford dziś mi powiedział... — Miałam nadzieję, że będzie milczeć — powiedziała sennie. — Wiesz, jesteś wspaniałą dziewczyną! Uśmiechnęła się. — Co ty o tym wszystkim myślisz? — Tak, dużo o tym myślałam — powiedziała głosem bez wyrazu — i postanowiłam walczyć o życie do ostatniej minuty. Przecież i w przeddzień mojej śmierci. może zostać odkryte nowe lekarstwo. . ' Peter zacisnął wargi przypomniawszy sobie słowa Rayforda o pozytywnej roli woli życia. — To zawsze jest możliwe — , powiedział. —I jeszcze jedno. Przecież diagnoza może być nieprawdziwa. Sam Rayford powiedział, że były takie wypadki. Ale jeśli nawet diagnoza jest słuszna, chcę do ostatniej chwili żyć jak żyłam. — To cudownie, kochanie! Ale widzę, że jesteś zmęczona, Postaraj się zasnąć. — Dobrze — powiedziała zamykając oczy. — Rzeczywiście muszę zasnąć. Przepraszam. ■— Nie zwracaj na mnie uwagi. Ja wszystko rozumiem. Pocałował ją czule. A potem czekał. Czekał długo, zanim się nie upewnił, że ona śpi mocno. Potem ostrożnie wyszedł do kuchni i otworzył gaz. Od tego czasu wydawanie książek Petera przestało być czymś ryzykownym, zależnym od losu. Teraz, wolny od wyrzutów sumienia mógł dokładnie przewidzieć czas śmierci i zsynchronizować go z momentem pojawienia się książki. Oczywiście, pod ^warunkiem, że śmierć była naturalna. Następnym bohaterem książki Petera stał się Duc Derry, śpiewak i aktor, najlepiej płatna gwiazda Hollywoodu. Duc lubił zasiadać za kierownicą swego sportowego samochodu i pędzić z szatańską szybkością po okolicach Los Angeles. Peter napisał książkę o Ducu w pięć tygodni, Była to jego najlepsza rzecz. Nikt" się nie dziwił, a szczególnie Peter, gdy Ducowi w pewne letnie popołudnie nie udało się wziąć kolejnego wirażu... Znana w Hollywoodzie Dorothy Wisher wydawała w swej willi przyjęcie na cześć Petera Sutton a. Były tam wszystkie znakomitości" Hollywood. W pewnej chwili Peter usłyszał za sobą głos: — Cześć. Peter! To była jego żona. — Adelaida! Co ty tu robisz? Wyglądała wspaniale. Prawie tak pięk nie, jak wtedy gdy brali ślub. Peter, praw da, zauważył rod warstwą kosmetyków ślady zmęczenia, ale ocZy jej po dawnemu błyszczały czarująco. — Co ja tu robię? — powtórzyła jego pytanie. — Mam nadzieję, że nie zapom niałeś jeszcze, że jestem twoją żoną. Ludzie to doceniają. — Ach, nie żartuj. Ale rad jestem, że przyszłaś, by podzielić się mym sukcesem. — Nie rozśmieszaj mnie, mój drogi! Nigdy z nikim nie dzieliłeś się sukcesem. Peter łyknął whisky i roześmiał się. — Od chwili, gdy cię poznałam, moim marzeniem było, aby nasze imiona okryły się taką sławą, jaką cieszysz się dziś sam jeden. Pamiętasz nasze wspólne arty kuły podpisane „Peter i Adelaida Sutton"? — Oczywiście, ale one były... — Były głównie napisane przez ciebie. Ale oddawałeś mi wtedy połowę swojej zasługi. Cóż, kochałeś mnie wtedy. — Adelaido, chyba za dużo wypiłaś. — Masz rację. Może wyjdziemy na chwilę na taras. Świeże powietrze mnie otrzeźwi. Przeprowadził ją przez tłum gości na obszerny taras, wiszący nad przybrzeżny mi skałami. Noc była spokojna, tylko plusk fal naruszał ciszę. — Niestety, jestem ambitna i wierzę w swoje_ siły — powiedziała Adelaida. gdy zostali sami. — A zostałam gdzieś na uboczu. Ludzie odwrócili się ode mnie. Przestali nawet o mnie pamiętać. — Nie mów głupstw — zaniepokoił się Peter. — Może odwieźć cię do domu? — Dziękuję, to niepotrzebne — powiedziała, szybko podnosząc ręce i obejmując go za szyję. Potem pchnęła go z całych sił i dodała z mściwą radością: — To niepotrzebne! Peter spadł głową w dół przez niski parapet tarasu. Adelaida zakrzyczała histerycznie. Zbiegli sie goście. Na ich oczach żona Petera Suttona zemdlała. Gdy przy szła do siebie, okazało się, że Peter trochę za dużo wypił i prosił, żeby go wyprowadzić na taras, żeby mógł odetchnąć świeżym powietrzem. W którymś momen cie stracił równowagę, nachylił się nad balustrada i zanim zdążyła do niego pod biec. runął w dół. Odwieziono ją do domu i otoczono troskli wą opieką. Bano sie, że w rozpaczy mogłaby sobie coś zrobić. Ale już następnego dnia Adelaida Sutton pojechała do swego wydawcy. Powiedziała, że może już oddać do druku biografie swego słynnego męża. Ostatni rozdział napisała tego samego dnia. a a BARAN 21.3.-20.04.: Jeżeli dotąd nie byłeś na urlopie najwyższy czas o tym pomyśleć, Nie musisz (a pewnie i nie możesz) wyjechać z dziś na jutro, ale człowiek odpoczywa na samą myśl, że zbliża się czas jego relaksu. BYK ^kiem 21.4.-21.5: Tyle razy prosiliśmy osoby urodzone pod znakiem Byka, żeby nie forsowały decyzji — własnych ani cudzych. Ich natura wymaga, aby postępowały spokojnie i w sposób przemyślany, inaczej przeszkody, zamiast ustępować, będą się przed nimi spiętrzać. BLIŹNIĘTA 22.5.-21.6.: Byłoby dobrze, aby dorosłe Bliźnięta, które jeszcze się uczą, i rodzice młodszych uczniów — Bliźniąt nie dopuszczali- do. zaległości, które ,,później się nadrobi". W tym roku szkolnym Bliźnięta niewiele zdziałają przy pomocy „szczęścia" - muszą pilnie pracować. RAK 22.6.-22.7.: Zamiast gryźć się z powodu minionych pretensji twojego przełożonego, weź się energicznie do roboty, Każdą opinię o sobie można poprawić, ale trwa to tym dłużej, im dłużej „zarabiało się" na niedobrą. LEW 23.7.-23.8.: Umiesz oceniać ludzi według ich wartości. Ale czasem ponosi cię fantazja, co prowadzi- do rozczarowań. Właśnie natknąłeś się na jedno z nich i przykro to przeżywasz. PANNA 24.8.-23.9.: I Homera czasem opuszcza natchnienie - mówili Rzymianie, Nie dziw się więc, że tobie także mogło się coś w'pracy nie udać pomimo starań, i pracuj dalej jak gdyby nigdy nic. WAGA 24.9.-23.10.: Wystarczyło, że ktoś dostrzegł, pochwalił i wyróżnił twoje wyniki, abyś sam zaczaj wysoko cenić swoją pracę. Nauka dla przełożonych, doświadczenie dla ciebie, wnioski dla wszystkich organizatorów. SKORPION 24.10.-22,11.: Jeżeli jesteś pewien, że nie zasłużyłeś na złe potraktowanie, nie kładź uszu po sobie, tylko wyjaśnij sprawę z osobą, która zawiniła wobec ciebie. STRZELEC 23.11.-21.12.: Wszystko ci sprzyja, ale najmniej ty sam, ponieważ zbyt wiele zainteresowań naraz przeszkadza ci w skoncentrowaniu się na tym, co najważniejsze. KCZIOROZEC 22.12.-20.1.: W twojej pracy napięta atmosfera, związana z trudnościami w wykonaniu zao*^ń, u-trzyma się jeszcze przez pewien czas lub nawet wzrośnie. Będziesz musiał zrezygnować z dużej części swego wolnego czasu. WODNIK 21.1.—18.2.: Psychologia popiera hobby leżące na antypodach zainteresowań zawodowych, ale Wodnikom trzeba poradzić inaczej, Ich hobby powinno podpierać. umacniać i rozszerzać więź z zawodem, nrzeciw-działając odśrodkowym wpływom wielu różnych zainteresowań. RYBY 19,2.-20.3.: Chcesz zmienić miejsce pracy tylko po to, żeby trochę więcej zarobić? Uważaj! Taka motywacja jest sprzeczna z osobowością ludzi spod znaku Ryb Jeśli nie istnieją inne przyczyny twojej decyzji, będziesz jej na pewno żałował. S 5 s i G/os Pomorza nr 20) MAGAZYN Strona J1 a t=====B ====== i==i- :I==1 Krętą szosą jedzie się z Lęborka do Łeby. Na 20 kilometrze znak ograniczenia szybkości; należy mocno uważać. Ostry zakrąt za stromy pagórek koło kośc:'oła i znowu ostry zjazd ku kolejnemu zakrętowi. Między tymi zakrętami leży wieś Charbrowo. Za nim jednak wjedzie się w pierwsze zabudowania wsi, już z dala z prawej strony wyłania się na horyzoncie duż;« budynek, a na nim napis ,.LKS Chrobry". U pdanóża szosy, naprzeciw budynku, który okazuje się pawilonem połączonym z trybuną, usytuowany jest stadion sportowy, jakiego nie powstydziłoby się niejedno miasto. Zielona płyta do piłki nożnej okolona jest regularnymi liniami bieżni lekkoatletycznej. W innych punktach pomysłowo zaplanowana rzutnia oraz skocznia i inne urządzenia. Z boku starannie wykonane boiska do koszykówki, siatkówki i piłki ręcznej. Ośrodek sportowy w Charbrowie uzupełniają jeszcze znajdujące się we wspomnianym już pawilonie — szatnie, dla zawodników, umywalnie z natryskami, magazyn sprzętu, pokoje dla sędziów, klub seniora, w którym mieści się sekretariat klubu oraz obszerna sala do ćwiczeń wyposażona w pomost dla cię żarowców, stół pingpongowy i inne urządzenia. Oglądając charbrowski obiekt, aż wierzyć się nie chce, że przed trzema laty nie było w tej miejscowości żadnego placu do gry nawet w „szmaciankę", a najlepsi adepci piłki nożnej „emigrowali" do pobliskiej Łeby zasilając tamtejszą drużynę Startu. Urządzenia sportowe ściśle łączą się z doskonale zbudowaną bazą rekreacyjno-wypoczynkową dla mieszkańców Charbrowa. W pobliżu stadionu, wśród starych parkowych drzew urządzono starannie „zieloną" świetlicę do zabaw i gier w pogodne letnie dni. Jest to już druga taka świetlica we wsi. Pierwszą usytuowano obok ośrodka zdrowia. Włączono do ogródka jordanowskiego dla dzieci. Wzdłuż rzeki, Charbrowskiej Strugi, ciągną się ładnie zagospodarowane tereny: trawniki, mostki na rzeczułce, rabatki „zielona" kawiarnia i krąg taneczny ; dalej jakieś rzeźby z pni i drzewa, a następnie wybetonowany mały basen kąpielowy, utworzony dzięki sprytnemu spiętrzeniu wody w rzeczce, wreszcie przedszkole. Pierwszy to w województwie słupskim Gminny Ośrodek Sportu Rekreacji i Wypoczynku. Wzrośnie podziw dla ogromu wysiłku, początkowo niewielkiej garstki zapaleńców PGR Charbrowo w tworzeniu tak pięknego dzieła, które powstało bez jednej złotówki dotacji z zewnątrz, gdy powiem, że ośrodek ten wybudowany został w rekordowym tempie w ciągu zaledwie kilkunastu miesięcy i to w dodatku... na bagnach. • — Z motyką na słdńce? Wariaci! Na co oni się porywają? Takie głosy słyszało się w Charbrowie po przyjściu w 1972 roku nowego dyrektora WŻ PGR, Lechosława Badziocha — opowiada, oprowadzając mnie po ośrodku Leszek Piotrowski, przewodniczący Rady Zakładowej PGR Charbrowo, a zarazem wiceprezes LKS Chrobry i kierownik sekcji kolarskiej. Malkontentów i niedowiarków wśród naszej załogi było sporo. Po prostu nie wierzyli w nasz zapał i w nasze możliwości, że na trzęsawisku potrafimy wybudować boisko z prawdziwego zdarzenia. Myśmy się jednak uparli. W lutym 1973 roku powstał projekt, a w marcu już własnymi siłami przystąpiono do robót. Marian Stawrosiejko i Henryk Cużytek z zakładu remontowego PGR kupili w lęborskiej księgarni — jako bubel — książkę pt. „Urządzenia sportowe" (wydawnictwo „Arkady" z roku 1966) za 120 złotych. W niej było wszystko, co potrzeba wiedzieć o budownictwie stadionu, trybun, sianiu trawy... Ponieważ Stawrosiejko i Cużytek są technikami budowlanymi, dlatego też nieobce im b.yły tajniki sporządzania dokumentacji. 5 marca 1973 roku powstał komitet budowy ośrodka, a jeszcze w tym samym tygodniu agromeliorant Roman Nowacki z kilkunastoma ludźmi przystąpił do niwelacji terenu. Natomiast pracownicy brygady remontowo-budowlanej — wspomniani już M. Stawrosiejko i H. Cużytek oraz Tadeusz Jeżowski w wolnych chwilach zaczęli opracowywać i rozrysowywać szczegółową dokumentację, zaś kierowca spychacza, Edward Namyślak wyczyniał cuda, aby zatkać nieoczekiwanie odsłoniętą żyłę wodną w skarpie na skraju boiska. Tak się zaczęło. Z upływem czasu — bez agitacji komitetu coraz więcej pracowników brało się za kilofy, łopaty, siekiery i grabie. Szli jak mówili „robić sport". Jednym z niedowiarków naszego przedsięwzięcia mówi L. Piotrowski-był główny księgowy Jan Bia-duszewski. Ale kiedy zobaczył z jakim zapałem i w jakim tempie pracują jego koledzy sam szybko złaoał się za łopatę. Budowa zwarła jak nigdy szeregi mieszkańców wsi Stała się sprawą nie tylko 800-osobowej załogi WZ PGR, We wszystkie niedziele i wolne popołudnia stawiała się do pracy z łopatą młodzież a także star-' sze społeczeństwo Charbrowa. ł koszt budowy oszacowano na 6 min zło- tych. Uroczyste oddanie obiektu do użytku odbyło się we wrześniu 1973 roku. Na nowo wzniesionym stadionie zainaugurowana została wojewódzka spar- skiego PGR 1 przedsi^!5,iorstw rolnych woj. gdań- Ten stadion przemienił nam wieś w miasto — powiedział z dumą W. Domański. Teraz inni przyjeżdżają do nas trenować nie mówiąc już o zawodach. I to właśnie z miast: z Łeby, Lęborka, Słupska. W 3 m _ r oku w naszym ośrodku przebywali na zgrupo-Jnll3? sportowcy Warmii Olsztyn, Gryfa Słupsk, _ . Gronowo oraz z Czechosłowacji. Ma^c, taki obiekt stawiamy przede wszystkim na -masowosc; opowiada dalej W. Domański. Szczególną popu arnoscią i zainteresowaniem mieszkańców wsi cieszą się rozgrywki ligi międzyzakładowej — wtrąca L. Piotrowski. Należy tu dodać, że PGR Charbrowo podlega 9 zakładów, w tym 4 rolne a pozostałe to specjalistyczne. Na 800 pracowników PGR, klub zrzesza 166 zawodników i zawodniczek w sek- C,mC+ iWyCZyn0Wych (Piłka nożna, kolarstwo, lekkoatletyka, podnoszenie ciężarów, piłka ręczna) a wraz z sekcjami masowymi 463 osoby ze wszystkich kategorii wiekowych. 7akłarHmf°prwbim7i tu™ie^e. między poszczególnymi zaKidaami FLrK — kontynuują rozmówcy — składające się z wielu konkurencji sportowych, zręcznościowych —i dla dzieci, i dla starszych, żeby się wszyscy bawili. Do dziś tu wspominamy mecz administracja kontia związki zawodowe. W październiku czeka nas emocjonująca impreza — pojedynek piłkarski między zespołami zrzeszenia LZS Gdańsk z zrzeszeniem LZS Słupsk. W bramkach obu zespołów staną przewodniczący rad wojewódzkich LZS. Dowiaduję się, że od sportu nie stroni kierownictwo PGR. Jak już wspomniałem przewodniczący rady zakładowej Leszek Piotrowski jest szefem sekcji kolarskiej. Piłką ręczną, siatkówką i piłką nożną pasjonuje się Henryk Korda kierownik do spraw bhp w przedsiębiorstwie. W klubie pełni on funkcję wieceprezesa oraz kierownika sekcji piłki nożnej Również dyrektor Lechosław Radziuch jest wiernym kibicem, zaś w piłkę nożną zagrałby częściej niż to czyni dotychczas w rozgrywkach ligi międzyzakładowej — gdyby nie brak czasu. Udany eksperyment budowy ośrodka prowokuje działaczy do coraz to nowych pomysłów, zmierzających do dalszej rozbudowy obiektów. -— Jestem bardzo zadowolony z tego co już zdziałaliśmy powiedział dyrektor — choć wydaje mi się, że jest to dopiero 40 procent., tego co powinniśmy dokonać. Marzy mi się, zresztą nie tylko mnie, wybudowanie krytej hali sportowej i pływalni. Nasz minipark kultury i wypoczynku, jak ja go nazywam wzbogacić trzeba w nowy drzewostan i żywopłoty, a ośrodek sportowy w strzelnicę, tor łuczniczy i zapasowe boisko sportowe. Jeszcze w tym roku, tuż za stadionem przystąpimy do budowy toru łuczniczego i boiska treningowego. Myślimy również o nowej nawierzchni na główną płytę boiska oraz wyłożeniu bieżni mączką ceglaną. — Nasz ośrodek, kontynuuje dyrektor stworzył naszym pracownikom i nie tylko możliwość uprawiania sportu, dał im też kulturalny wypoczynek, godziwą rozrywkę. Ale ja patrzę i od strony efektów pośrednich jego istnienia, kto wie czy nie większych dla nas pracodawców, bardzo ważnych. Ośrodek po prostu podnosi, uatrakcyjnia warunki socjalno-bytowe wsi. Działalność sportowa pracowników i czynne uprawianie sportu przez załogę wyrabia w niej poczucie stabilizacji i wspólnej odpowiedzialności za losy przedsiębiorstwa. Dzięki temu mogę zatrzymać młodzież w podległych mi zakładach, zdobyć dobrego fachowca. A każdy dyrektor PGR dobrze wie, co to za groźne słowo „fluktuacja" załogi. Wydaje mi się — dodaje rozmówca — że u nas sport spełnia funkcję integracyjną w środowisku. Pracownicy fizyczni i administracyjni nie tak często spotykają się poza pracą a gdy np. grają w siatków kę znikają rozróżnienia, stanowiska. Wszyscy są x w-------------., —^ równymi partnerami, graczami. _ Czy każdy PGR stać na taki ośrodek? Sądzę — powiedział L. Badzioch — że nie jest to łatwe, ale jestem przekonany, że możliwe. Nasze dwuletnie doświadczenia przemawiają za tym. Nie potrzebowaliśmy specjalnych dotacji, ani heroicznych poświęceń. Dzięki sensownemu zaplanowaniu i zorganizowa niu" prac, Charbrowo mogło wyprzedzić o kilka może lat inne gospodarstwa. STANISŁAW FIGIEL Fot. Jerzy Patan mm m I i ;j Samochody marki SYRENA bony towarowe o wartości od 5 do 20.060 zł III iii oczekują na diaisia i m POZWÓL SZCZĘŚCIU CZEK&C W każdym kiosku „Ruch" możesz kupić los MŁ0DZIEZ0WEI LOTERII FAHT9WEJ - Cena losu 5 zł. Co trzeci los wygrywa. Szansa mija 7 września 1975 r. K-265/B 1F FABRYKA SAMOCHODÓW OSOBOWYCH w Warszawie, ul. Stalingradzka 50 poszeilrii|e wągfcomawcoĘm PRZEDSIĘBIORSTW USPOŁECZNIONYCH na wykonywanie z materiału producenta paSet i pojemników 0 konstrukcji metalowej, metalowo-drewnianej ? drewnianej służących do składowonia I transportu części zespołów 1 podzespołów według dokumentacji FSO. INFORMACJI UDZIELA Dział Zaopatrzenia Produkcji FSO WARSZAWA, ul. Stalingradzka 50, hala 9, pokój 304 tel. 11 -10-19 DOKUMENTACJA DO WGLĄDU NA MIEJSCU \ CENY według kalkulacji wykonawey zatwierdzone przez Dział Cen FSO K-213/B-0 r RÓ2NB PIANIE sprzedam samochód war szawft 223. Koszalin, tel. 237-20, G-5733 SAMOCHÓD syrenę 105, nowa — sprzedam. H. Kaczmarzyńska, Poł czyn Zdrój, tel. 305 wew. to, po godz. 16._Gp-5725 FIATA 125 MR 75. nowego — sprzedam. Słupsk, tel. 50-45. _G-5726 SYRENĘ 105 — sprzedam. Koszalin. Spółdzielcza 29/3. G-5729 FTATA 125P-1300— sprzedam. Ko szalin, tel. 272-95. po godz. 16. _ G-5732 DOM jednorodzinny z ogrodem 0,20 ha — sprzedam. Koszalin. Jaśminowa 12. G-5731 MINIKALKITIATOR S-działanio-wy, japońskiej produkcji — sprze dam. Koszalin, Kolejowa 49/3. godz. 16—18. G-5674 TRUSKAWKI — najlepsze odmia ny redgauntlet, rekordowe, plod ne, odporne na choroby, szkodni ki, małe wymacania slebowe. o-woce bardzo duże. Wysyłam na zamówienia Henrvk Cbwiałknw-ski 78-530 Wierzchowo G-5727 ( nneszkame dwu, trzypo-k oj o we w Koszalinie. Wiadomość; Koszalin: Biuro Ogłoszeń. _____________C-5728 WYDZIERŻAWIĘ fermę lisia lub sprzedam klatki. Białogard Dąbrowszczaków 84, Lewkowicz _________ G-5675 ODDAM roczne dziecko pod opie 1.1 y1a„„ OSl« ?? godzin, Koszalin. ui- Zgoda 9/4. po szesnastej. ——————________ ®*5734 DOCHODZĄCA opiekunka do dzjecka półtorarocznego notrze'-.-n* natychmiast Koszalin. Kasprzaka 3/19 tel. 305-35. ___________ G-5735 DYREKCJA Zbiorczej Szkoły Gminnej w Białogardzie zgłasza legitymacji Wiesława SwiętlJCkiego. Gp-5711 2n«łVBIONv-, "świadczenie nr -sossi rfo biletu miesieczneso wv rUne na nazwisko Roman Zsl° c"°-___Gp-5538 NOWOCZESNE Biuro Matrymonialne „Apollo" Słupsk, ul. Ger carska 5 poleca usłusri. Dvskre-c.ia zapewniona. Informacjo i« *1 znaczkami G-5730 W dniu 1 września 1975 roku zmarł STANISŁAW GRANAT0WSKI długoletni, ceniony pracownik Wojewódzkiej Spółdzielni Budownictwa Wiejskiego — Zakładu Rejonowego w Kobylnicy. Wyrazy szczerego współczucia RODZINIE składają DYREKCJA, RADA ZAKŁADOWA I WSPOŁPRACOWNTCY Strona 12 MAGAZYN G/os Pomorza nr 2.Q>) o m I Moda Najpopularniejszą monetq poiską od cza- :iw Władysława Jagiełły aż do wieku XVI, był półgrosz, zwany także kwartnikiem. Za czasów Zyg munta Starego w obiegu znajdowały się półgrosze bite przez tego króla, a także przez jego poprzedników. Wszystkie te srebrne monetki wagi około grama były do siebie podobne, Na reversie nosiły rysunek korony i zawsze ten sam napis - REGIS POLONIE, a na aversie rysunek orła. Napis wokół nie qo ulegał jednak zmianie: MONETA WLADISLAI, MONETA CASIMIRI, MONETA ALEXANDRI, czy MONETA SIGISMUNDI. Na rynku zbierackim trafiają się często monety też z koroną i z orłem, ale innym napisem: CIVITAS SWEINIE, a na stronie odwrotnej LUDO-VICUS . R • VN . ET • BOHEMIE. Są to monety bite w latach 1517-1527 w śląskiej Świdnicy za panowania Ludwika Jagiellończyka, króia Czech i Węgier. Przez całe stulecia miały one w Polsce opinię najgorszą. Na przykład w albumie „Tysiąc lat monety polskiej" Tadeusza Kotkowskiego wydanym po raz drugi w 1974 r, czytamy: nie można pominąć milczeniem wydarzenia monetarnego niepowszedniej miary, któ re - poczęte w 1517 - zrujnowało dogłębnie w ciągu 10 lat finanse Rzeczypospolitej. mm Wlokła się ta afera przez lat kilkadziesiąt, zanim udało się ją całkowicie zlikwidować. (...) Ludwik II Jagiellończyk (...) w śląskiej Świdnicy (...) zaczyna bić na wielką skalę półgrosze wprawdzie z własną, oryginał ną legendą, ale w rysunku idealnie podobne do kursującej monety polskiej. (..) Pół grosze świdnickie są nie tyI-kc lżejsze od por-J*ich, ale i gorszej próby srebra". Tymczasem w nr, 4 „Wiado mości Numizmatycznych" z ro ku 1974 Urszula Zgorzelska o-publikowała artykuł oparty o badania w Uniwersytecie Śląskim, w których wykorzystano dane z analizy półgro-szy metodą fluorescencyjną w Instytucie Fizyki Techniki Jądrowej AGH. Stwierdza w nim, że półgrosze świdnickie wartością substancjalną czystego srebra nie ustępowały, a nawet przewyższały półgrosze koronne. Bite bowiem w o-kresie, kiedy pieniądz nie tylko wyrażał okreśioną wartość, ale posiada) ją rzeczywiście jako kruszec. Nie mogło być więc mowy o fałszerstwie. Więcej, w rozwiniętym handlu z Polską likwidowały uciążliwe przeliczenia jednej monety na drugą. Prawdą jest jednak, że król Zygmunt Stary przeprowadził gruntowną reformę systemu pieniężnego i wycofał z obiegu półgrosze świdnickie, przebijając je w koron nych mennicach na nową mo netę. Królowi chodziło po prostu o ponowne uruchomienie własnych oficyn menniczych, z których dochód płynąłby do królewskiego skarbca. Przebicie półgroszy na nową monetę przynosić miało nawet pew ne dochody, związane z przymusowym wykupem znajdujących się w obiegu monet. Od powiednie zarządzenia określały terminy wykupu, po upływie których półgrosze uznawać miano za monetę fałszywą. Cała akcja przebiegała jednak z oporami, podwyższano cenę wykupu monet, co wydaje się świadczyć o zaufa niu ówczesnych do monety świdnickiej jako pełnowartościowej. O. mar. ćśm £v, i Rv. półgrosza Zygmunta Starego i półgroszo świdnickiego. Różnice minimalne. jazdu liczą się bardzo róż ne czynniki, wśród których pierwszorzędne miejsce zajmują, wydaje się, względy estetyki. Trzeźwo patrząc na wartość oceny sprawności układów jezd- Jaki związek może mieć damska garderoba z walką z zanieczyszczeniem atmosfery przez spaliny samochodowe? Okazuje się, ze może być to związek bezpośredni. Oto władze hrabstwa Kent. uclv,valiły jednorazowe odszkodowanie dla wszystkich dziewcząt i ko biet mieszkających w tym brytyjskim hrabstwie, a pokrzywdzonych przez pla gę motoryzacji. Rzecznik władz Kentu oświadczył, że odszkodowanie w wysokości 1,5 funta należy się posiadaczkom pończoch i rajstop, ponieważ ustalono, iż na skutek zanieczyszczeń powietrza spowo dowanych przez silniki sa mochodów, te części damskiej garderoby ulegają przyspieszonemu zniszczeniu. Opisana wyżej historia — prawdziwa zresztą i nie tak stara, bo z końca ub. roku, przypomniała mi sią podczas ostatniego przeglądu technicznego czyli przy obowiązkowym odstaniu co najmniej 2 godz. z przylepionym uśmiechem na tw7arzy. Oto na rolkach przyzwo icie wyglądająca skoda, która przy manewrach wjeżdżania i zjeżdżania ze stanowiska produkowała obł k dymu zaskakujących jak na niewielki silnik rozmiarów. Podczas „mojego" dnia przeglądowego naliczyłem jeszcze trzy samochody, których silniki nadawały się praktycznie do generalnego remontu. Wszystkie dymiiy jak smoki i wszystkie zostały dopuszczone na najbliższy rok do ruchu. • Frzy obecnych zasadach określania sprawności po- WBWWWW! $ fes-: nych pojazdu, stwierdzić muszę, iż nie dokonuje się praktycznie nawet pobieżnego sprawdzenia stanu technicznego silnika. Znam kierowców, którzy w tym miejscu stwierdzą zgodnie, że wszystkiemu winne przede wszystkim dwusuwy. Twierdzę, że dobrze wyregulo.wany dwusuw, posiadający dobrą mieszankę, nie ma prawa dymić. Ale o czym 5L'UCHAJ,AM0-ŻE BYŚMY TEŻ KUPILI SOBiE SAMOCHÓD 3 JESIEŃ-ZIMA A Sylwetka smukła i wydłużona A Powrót spodni A Dużo czerni B Z prawdziwą przyjemnością oglądało się pełną pro-H stoty i elegancji jesienno-zi mową kolekcją Mody Pol-01 skiej. Zamaszystość ustąpiła miejsca tubie. Całodzienni ve ubiory o tej linii są prze ważnie dość luźne, bez ak-C3 centowanej talii. Wykonane z lekkich tkanin takich, jak El żorżeta wełniana i kaszmir o dyskretnych wzorach. O No i bom,ba — spodnie znowu modne. I to nie tylko Q sportowe ale także wieczorowe. A jeszcze niedawno 0 przepowiadano im całkowitą zagładę Dobrze wyglądają 01 v>' zestawieniu z prostymi długimi sięgającymi nawet SI za kolana tunikami nawią-żującymi do strojów Dalekie go Wschodu. Mówiąc o spod ■niach nie sposób nie wspom nieć o kombinezonach, które są absolutną nowością i ma ją szanse się przyjąć. Niektóre wyglądają jak dwuczę ściowe, złożone z krótkiego batlle dresiu i spodni. Moęą być z flaneli, tweedu, sztruksu lub aksamitu. Parę słów o dzianinie, któ ra. jak zwykle w wydaniu Mody Polskiej jest znakomita. Było jej mniej niż w poprzednich kolekcjach. Jedynie obszerne kardigany, mo herowe płaszcze z kapturami oraz maleńkie czapeczki przylegające do głowy i da że chusty zarzucone na ramiona. Generalna zasada w dobieraniu kolorów: żywe występują w sporadycznych wypadkach, najczęściej jako akcent, a „samodzielnie" głównie w strojach wieczoro wych. Jest dużo szarości, be żu, rudości, rozbielonego fio letu. Do łask powróciła czerń. Na popołudnie lansuje się ,,małe-czarne" oraz czarne kostiumy, na strojne okazje — czarne suknie-fu-terały. Kolor ten występuje również w ubiorach całodziennych, najczęściej z aksamitu. Sylwetka, jest smukła i wydłużona, co osiąga się poprzez zmniejszanie objętoś ci ubiorów i wyelimJnowa-nie detali takich, jak różnego rodzaju zakładki, szczy-panki itp. świadczy zdarzenie — a raczej fakt, bo byłem jego świadkiem, gdy na stacji CPN pracownik noszący znak firmowy bez słowa przygotowuje mieszankę 1:20 nowiusieńkie-mu trabantowi? Abnega-cja, głupota czy najłagod-niej określając — brak kwalifikacji właściciela po jazdu, czy może pracownika CPN? Chyba jednak tego ostatniego. Nie miałem zamiaru robić problemu z dymu, ale... mamy przecież Rok Kobiet. Może z tej okazji (tj. okazji m. in. wystarczającej do wypłacenia po 1,5 funta mieszkankom Kentu) nasze odpowiednie czynnik} zauważą — nazwijmy go umownie: „problem dymu". Może warto uświadomić kobietom, że swoje narzekania na kłopoty z pończochami i rajstopami kierować powinny nie zawsze tylko do przemysłu dziewiarskiego? ST. WIĄZOWSKI 19 H O o a ® B □ a a a m Esperanta Niedawno pojawiła się na łamach prasy notatka, że je den z samolotów Polskich Linii Lotniczych „Lot", rozwijający szybkość 850 kilometrów na godzinę 72-oso-bowy „TU-134", przeznaczo ny do komunikacji międzynarodowej, otrzyma imię do która Ludwika Zamenhofa. Jak do tej pory< twórca esperanta nie posiadał jeszcze swych imienników w powiet rzu (choć wyżej, już poza ziemską atmosferą istnieje planetoida nazwana jego i-mieniem). W każdym razie — wobec dotychczasowych inicjatyw nazewniczych w tradycyjnej komunikacji (au t.okary nazwane imieniem Zamenhofa obsługują między narodową linię „Esperanto" otwartą przez Biuro Zagranicznej Turystyki Młodzieży ,,..Tuventur") — ta ostatnia nowinka ma wymiar nieco symboliczny. Międzynarodowy język, stworzony przed bez mała 90 laty przez skromnego warszaw-skiego lekarza-oku listę, zrodził bowiem w komunikacji językowej ów klimat bliskości, szybkości, jaki cechuje w komunikacji lotniczej nowoczesne, lekceważące wszelkie odległości samoloty pasażerskie. Na te gorocznych 43. Międzynarodowych Targach w Barcelonie gdzie od lat 17 esperanto jest jednym z oficjalnych języków handlowych, wydano w tym języku plakat tar gowy, opublikowano sporo materiałów, uruchomiono o-ficjalne stoisko informacyjne dla osób posługujących się esperantem. Działające na Wyspach Kanaryjskich esperanckie wydawnictwo Krzyżówka nr 775 ® redaguje słupsku klub szaradzistów przy wdk gocha, Resko. iasyr. sałata, luz koc, Rumcajs. erotyzm. Za-krzów, zadzior, zgroza, strzał. nagrodzeni Za prawidłowe rozwiazanie „KRZYŻÓWKI NR 773" nagrody W postaci bonów książko wych wylosowali: Janina Nowo sielska, Rzącino. 78-331 Rąbino; Na zdjęciu długie suknie na wieczór. Z lewej w kolo rze czarnym, druga — w ko lorze czerwonym. CAF — Matuszewski „Stafeto" opublikowało już ponad 100 pozycji książkowych, przygotowując np. o-statnio nową edycję espe-rancką utworów Aleksandra Puszkina z „Eugeniuszem Onieginem" i zbiorem liryk. To tylko dwa* oderwane, wybrane rfa chybił-trafił przykłady świadczące o niezwykłej komunikatywności sztucznego języka, który zro bił na świecie karierę, jaka dotychczas bywała udziałem wyłącznie języków naturalnych, narodowych, państwowych. Jak twierdzą uczeni, języka zbliżającego narody dzięki trafności systemu, prostocie i podobieństwo! do wielu używanych języków naturalnych. Dr Helmut Frank (RFN) uważa: że naukowiec może opanować u-miejetność czytania i rozumienia tekstów esperanckićh w ciągu 20 godzin. Prof. Fal kenhahn (NRD) szacuje proporcję trudności związanych z biegłym opanowaniem języka angielskiego i esperanta na 1:40. „Zamenhofem" blisko! (RO) Henryk Ogonowski, ul. Zamiejska. 18- 2 76-200 Słupsk: Antoni Wolański. ul. Basztowa 1/1, 78-500' Drawsko Pomorskie: Jerzy Puchalski. 11I Przemysłowa 115/1. 76-200 Słupsk: Izabela Ma* kowska. ul. 1 Maja 7/13, 84-308 Lębork, Nagrody wyślemy pocztą. © II a a ■ • IGO O B ■ o 13 B B B O D E3 □ □ □ B b B B 13 D a Do diagramu należy wpisaA podane wyrazy w taki sposób, aby powstała prawidłowa krzy żówka. Nastepnie — łącząc z'« soba litery w kratkach oznaczo nych koleino rzędami poziomy mi — odczytać hasło na czasie. Wyrazy 3-literowe: MIM TOT. 4-literowe: BEZA, FAMA. LEAR, LUBY. PLIK. WIEC. 5-literowe: agape. anawa, A wizo. braki demon. dul ka. et.tra ewald. łóżko. obryw. omłot onega. paarl. padło. rożen. run da. szmat. urlop. wiola. wodze. zapas. zjazd. 6-literowe: COMBER. is mena. tantal. wistra. 7-literowe: dubbing. ikeba-na. Ułożył: „BUK" Rozwiązanie, którego treść sta nowi hasło propagowanych w tym miesiącu przez PZU ubezpieczeń, prosimy nadesłać do redakcji w Koszalinie — najdalej do przyszłej soboty — t dopiskiem: ..KRZYŻÓWKA NR 775", Dyrekcja Oddziału PZU w Ko sralinie ufundowała dla Czytelników nastepuiace nagrody rze czowe: 1") suszarkę do włosów. 2} kocher tupystvfzny. 3) grzałkę elektryczną. Prócz tego lak zawsze, rozlo sowanych zostanie 5 BONÓW KSIĄŻKOWYCH po 50 złotych. ROZWTAZANTE KRZYŻÓWKI NR 773: POZIOMO* — wystrói. zalać, suseł buk. Tekla, okręt. trze') MAGAZYN Strona 13 ZAG©** CZYM KOSZA lińskie MIE ? Wybraliśmy cztery z roślin uprawianych w naszym regio nie. Jedna z nich dominuje w naszym rolnictwie. Która? Czekamy na odpowiedz!, które należy nadsyłać w prze ciągu tygodnia od ukazania się MAGAZYNU. Nasz adres: Redakcja „Głosu Pomorza", 75-604 Koszalin, ul. Zwycięstwa 137/139. Na kopercie na leży dopisać: „Strona dla dzieci". Za prawidłowe odpo wiedzi rozlosujemy nagrody książkowe. A więc - do roboty! IESŁW1 KURIATA # cmo pziąciot KltDY W DRZ-EWO WKA? CO ON) ZtJAUCiĆ MOEE W DRZEWA KOR2C £ OnI wci^Ź fwrfóy R2ewNi£ NA TO co V£,$r w ORZEWie. MA ŚNIADANIE KoRMik pi£Rws2Y#. A NA oe»lAD OWA O Wl^KSŁY. czy t)R2EWO tlCST NA O2i£Cl0#V, GCY RANI Iw POCJ£ CZO£t\\ NASL6 DRZ£Wo W OZ lECZNOŚid 52UMŁM MU OfCAlE-* £>o DZIĘCIOŁ: DR2CWA 3EST LEKARZEM. KAZOY Z WAS> NIECI-/ r-£RA2 SAM 3UŹ PÓtylE: DLACZEGO D2/ąClOK WRACA URZ-EWU ZOROW/-£? KTo BYK WiNlEN? Mama zawsze mówiła na Beatą: Panna GuzctralsUa. Panna Guzdralska to znaczy, że Beacie nigdzie i nigdy się nie śpieszy. No i zawsze tak si~ jakoś składało, że obie z Mamą spóźniały się do przedszkola. Już od tygodnia Beata nie chodzi do przedszkola. Beata jest pierwszakiem i ma piękny granatowy tornister. — Czy wiesz Beatko, że do szkoły nie wolno się spóźniać? — zapytała Mama. Ale Beata udała, że nie słyszy♦ Przecież do przedszkola też nie wolno się spóźniać... Przez trzy pierwsze dni Beata bardzo się do szkoły ' śpieszyła. Dopiero czwartego dnia się zaczęło: — Beatko, trzeba szybko się umyć. A Beatka puszcza bańki z mydła, robi sobie piękntf turban z ręcznika. — Beatko szybciej pij mleko. Jeszcze tornister nie jest przygotowany. A Beata właśnie przygląda się dziwnej plamie na ft~ liżance. I mleko pije po kropelce, bo przecież mleko jest niesmaczne. Mama przestała cokolwiek mówić. Usiadła przy stole i spokojnie zaczęła czytać gazetę. Gdy przyszły do szkoły, pierwszaki wyszły właśnie na przerwę. Mama podeszła do Pani, chwilkę porozmawiała i poszła do pracy. A Beata razem ze wszystkimi dziećmi weszła do klasy. — Zgadnijcie dzieci, czemu Beatka przyszła na drugą lekcję? W klasie zapanowała cisza. Żadne z dzieci nie wiedziało, czemu Beata przyszła na drugą lekcję. — Może Beatka nam wytłumaczy, czemu się spóźniła? — Bo... mama przestała mnie poganiać — powiedziała Beata. I wtedy wszystkie dzieci zaczęły się śmiać. A Beata? Beata przypomniała sobie, że przecież dosko nale umie czytać godziny z zegarka. A kto zna się na godzinach nigdy się nie spóźnia. Strona 14 MAGAZYN (jłos Pomorza nr 201 SPORT A SPORT A SPORT A SPORT A SPORT Dożynkowe imprezy Na matach WSInż:., Wczoraj w hali sportowej Wyższej Szkoły Inżynierskiej w Koszalinie kontynuowany był zapaśniczy tur niej w stylu wolnym w ramach II Festiwalu Dożynkowego LZS. Wczoraj w godzinach przedpołudniowych wyłonieni zostali mistrzowie Polski v/ wadze do 52 kg, 90 kg i 100 kg. Pierwsze miejsce w kategorii 52 kg zdobył Gnacyk (Namysłów woj. opolskie), Z koszalinian o medale będzie walczył Przysadny. O pierwsze miejsca w wadze do 82 kg będą walczyć: Pawlak (Bydgoszcz), Pakulak (Szczecin), Kanonik (Gorzów Wlkp.), Wyrwa (Kalisz). W wadze do 90 kg pierwsze miejsce zapewnił sobie już członek kadry narodowej Wiełowski z Sieradza. W wadze do 100 kg tytuł mistrzowski wywalczył Złot kowski (Wrocław). O medalowe miejsca drugie i trzecie walczyć będą Zawadzki (Słupsk) i Szypulski (Olsztyn). Czwarte miejsce zdo był Jakubczyk (Kraków), a piąte — Woźniak (Lublin). ...i pomoście KOSiW W hali sportowej KOSIW toczyli wczoraj zacięte pojedynki sztangiści. Wyłonieni zostali mistrzowie w wadze piórkowej, lekkiej i średniej. W chwili oddawania numeru do druku, trwały jeszcze pojedynki w wadze średniej. Niestety żadnemu z koszalińskich i słupskich sztangistów nie udało się wywalczyć medalu. W wadze piórkowej pierw sze miejsce zdobył Wysocki (Białystok) — 227,5 kg, wyprzedzając Pawlaka (Opole) — 225 kg i Holika (Nowy Sącz) — 215 kg. W wadze lekkiej zwyciężył Kukliński (Olsztyn) — 242 kg przed Oryckim (Ciechanów) — 235 kg, Kempińskim (Sieradz) — 232,5 kg. Słupszczanin Filipow zajął dziewiąte miejsce, a War-siński (Koszalin) — dziesiąte. Obaj ci zawodnicy uzyskali po 195 kg. (sf) ' TENISOWE MP W trzecim dniu tenisowych mistrzostw Polski zanotowano sporą niespodziankę. Czesław Dobrowolski (Zagłębie Wałbrzych) pokonał po zaciete.1, ,4--setowe.1 walce jednego z kandydatów do tytułu mistrzowski?, go — Tadeusza Nowickiego (Le gia Warszawa). Występ Wojciecha Fibaka mi nął bez historii. Rozprawił sią on bezapelacyjnie w krótkim pojedynku z Plewińskim, odda jąc mu zaledwie 3 gemy. W gize podwóiftej natomiast Fi-bak królował na korcie niepodzielnie. Jego partner — Drzy-malski, psuł wiele piłek, zwłasz cza w pierwszym secie. W spot kaniu z Szewczykiem i Steplow wskim, zagrania Fibaka z pół kortu były najwyższej marki. TURNIEJ W FOREST HILLS W ćwierćfinale tenisowych mistrzostw USA w Forest Hills Australijka Court przegrała z reprezentantką Czechosłowacji Navratilovą 2:8, 4:0. W pozosta-łv<-h pojedynkach o wejście do półfinału uzyskano rezultaty: Evert. fUSA> — Reid (USA) — 8:2, 0:1; Wade (W. Bryt.) Eb-tnnehaus (RFN) — 0:3. 6:0; Goo-lagong — Cawley (Australia) - Sawamattu (Japonia) — 7:8, 7:5 W ciekawszych pojedynkach ćwierćfinałowych gry podwójnej mężczyzn para Vilas (Argen tyna) i Tiriac (Rumunia) wygra ła z Fassbenderem 1 Pohman-nem (RFN) 8:2, 8:4; a Connors (USAi i Nastase (Rumunia) po konali Carmlchela (Australia) 1 Paruna (Nowa Zelandia) 6:4, 8:4. 1 SKACIE * W LONG BEACH rozegrali kolejny pojedynek siatkarze USA 1 ZSRR. Mecz wygrała dru źyna radziecka 3:0 (15:4, 15:3, 15:3). * W TOWARZYSKIM meczu piłkarskim młodzieżowych reprezentacji (do lat 23) Rumunii i Francji w Pitesti uzyskano wynik remisowy 1:1 (1:0). * W DREŹNIE ipotkały eie młodzieżowe reprezentacje (do lat 23) NRD i ZSRR. Mecz za kończył się wynikiem 2:2 (1:0). • ★ • * REWANŻOWY mecz młodzie źowych reprezentacji (do lat 21) NRD i CSRS rozegrany w As-cherleben zakończył się zwycie stwem gospodarzy 2:0 (2:0). W poprzednim spotkaniu uzyskano remis 1:1. TVDZim PONIEDZIAŁEK - 8 IX PROGRAM I TV TR: 12.45 i 13.25 18.25 O- biektyw — program województw 16.45 Dla dzieci: Zwierzyniec 17.30 Echo stadionu 17.50 ,,Dzie siąty stycznia — niedziela" — ode. I filmu prod. czechosłowackiej z serii — „Dzień po dniu" 18-45 Szare na złote — mam pomysł 19.05 Wystąpienie ambasadora Bułgarii 19.20 Dobranoc: Pomysłowy Dobromir 19.30 Dziennik 20.20 Teatr TV — Aleksander Fredro: „Dożywocie" w reż. J. Woszczerowi-cza. Wyk.: A. Seweryn, K. Kowalewski, W. Kowalski, B, Soł tysik, J. Wcszczerowicz, K Rudzki i inni (powtórzenie; 21.35 Świadkowie — progr. pu-blicyst. 22.30 Wiad. sportowe 22.40 „Przeminęło z wiatrem" — progr. rozrywkowy. PROGRAM II Dzień bułgarski w TVP 17.20 Bułgaria — reportaż 17.40 „Pozdrawiamy" _ reportaż bułg. TV 17.55 Szczecin — Burgas 18.25 „Liii — to ja" — recital Liii Ivanowej 19.00 Kronika Pomorza Zachodniego 19.30 Dziennik 20.20 „Sofii dzień powszedni" 20.45 „Skąd my się znamy" 21.15 24 godziny 21.25 Sfilmowane przeboje 21.55 Bułgaria dziś 22.15 Śpiewa Jordan ka Christova WTOREK - 9 IX PROGRAM I TV TR: 8.30, 7.00 i 13.48 9.00 „Czarna szpilka" — ode. XII Emrsmwr słupsk MUZEUM POMORZA ŚRODKOWEGO — Zamek Książąt Po morskich — w godz. 10—18 1) Dzieje i kultura Pomorza Srod kowego; 2) Wystawa malarstwa (iirma portretowa St. I. Witkie wicz). Młyn Zamkowy — czynny li —18 Kultura ludowa Pomorza Środkowego. kluki! Zagród* Słowińska — czynna w godz. od 10—18. Kul tura materialna i sztuka Słowiń ców KLUB MPiK — pl. Armii Czerwonej 8 — wystawa grafi ki meksykańskie! SMOŁDZINO — Muzeum Przy rodnicze SPN — otwarte w godzinach od 10 do 18. BRAMA NOWA — Galeria PSP — czynna w godz. 12—18. — Wystawy: malarstwa Leszka Walickiego z Krakowa i fotogramów Bogumiła Opioły z Krakowa oraz — Salon ekspozy cyjno-sprzedażny. WDK — Salon Wystawowy (1 p.)— Wystawa prac plastyków amatorów kołobrzeg muzeum Oręts Polskiego — 1) Wieża Kolegiaty — „Dzieją oręża polskiego aa Pomorza filmu prod. francuskiej f serii — „Nowe przygody Vidocqa" 10.00 Program dla najmłodszych 18.35 Obiektyw — program województw 16.55 Nie tylko dla pań 17.20 Na wielkim i małym ekranie 17.50 Studio TV Młodych 18.40 Fakty — Opinie — Hipotezy _ „Czy matematyka jest królową nauk " 19.10 Wystąpienie ambasadora Bułgarii 19.30 Dziennik 20.20 Przypominamy, radzimy 20.25 „Nie ma miejsca na sentymenty" — film fab. prod. ang, 21.55 Interstu-dio 23.00 Wiad. sportowe PROGRAMU II 17.10 „W cieniu wieży kata" — reportaż film. 17.30 Teatr TV — Lope de Vega: „Młyn" w reż. H. Gryglaszewskiej Wyk. aktorzy «een krakowskich 19.00 Kronika Pomorza Zachodniego 19.30 Dziennik 20.20 Wtorek melomana 21.00 „Piękny kraj" — film dok. KRLD 21.30 24 godziny 21.40 „Najcenniejsze z bogactw" 21.55 „Jak film nauczył się opowiadać" — z cyklu: Podstawy estetyki filmowej 22.50 Oferty ŚRODA - 10 IX PROGRAM I TV TR: 6.30 i 7.00 9.30 „Nie ma miejsca na sentymenty" — film fab. prod. angielskiej (pow tórzenie) TV TR: 12.45 i 13.25 16.30 Obiektyw — progr. województw 16.50 Dla dzieci: „Znacie? — To posłuchajcie" 17.20 Transmisja z meczu eliminacyjnego Mistrzostw Europy w piłce nożnej Polska — Holandia (z Chorzowa) w przerwie meczu _ losowanie Toto-Lotka 19.20 Dobranoc: Igraszki w zeszycie 19.30 Dziennik 20.20 Fil moteka Arcydzieł: „Burza rrffćl Azją" — archiw. film fabularny prod. radzieckiej w reż. Pu dowkina 81.50 Z eyklui Czyta żyje świat 22.35 Informacje — Towary — Propozycje 22.45 Wiad. sportowe PROGRAM II 16.50 Poradnia Młodych 17.20 „Feralny dzień — z cyklu — ,,Dave Cash przedstawia" 17.45 Scena monodram — J. Krzysz-toń: „Oby dniem wskrzeszenia był" — wyk. W. Siemion 18.20 Humanistyka w szkole 19.00 Kro nika Pomorza Zachodniego 19.30 Dziennik 20.20 Spotkanie z prof. B. Woytowiczem 20.55 Spotkanie z górami 21.20 W rodzinie 21.50 24 godziny 22.00 ,.Hałdy" — ode. II filmu seryjnego prod. CSRS CZWARTEK - 11 IX PROGRAM I TV TR: 6.30, 7.00, 13.45 i 14.30 9.30 „Burza nad Azją" — film fab. prod. radzieckiej (powtórzenie'; 15.05 Matematyka w szkole 16.40 Obiektyw — progr. województw 17.00 Dla młodych widzów: Ekran z bratkiem 18.20 Spotkanie z medycyną 18.50 „Wrzesień nad Bzurą" — progr. dok. 19.20 Dobranoc: Dziwne przygody Koziołka Matołka 19.30 Dziennik 20.20 przypominamy, radzimy 20.2J „Śmierć wybiera" — film fab. prod. CSRS 21.55 Pegaz 23.00 Wiad. sportowe PROGRAM II 16.40 Transm. z Wyścigu Dookoła Polski 17.30 Nasz wiek XX — w progr. filmy prod. radzieckiej 18.00 „Między niebem a ziemią" — reportaż 18.30 „El loa" — ode. II filmu seryjnego prod. francuskiej pt. „Yao" •19.00 Kronika Pomorza Zachód niego 19.30 Dziennik 20.20 Informator turystyczny 20.40 z twórczości kompozytorów rosyjskich i radzieckich 21.25 24 godziny 21.35 „Witam cię, Ll- radzieekl progr. „Lot do Ant*- MW no" rywkowy 21.55 resa" — widowisko fantasiyjjii no-nauk. PIĄTEK - 12 IX PROGRAM I '7.30 „Śmierć wybiera" film fab. prod. CSRS 18.40 biektyw — progr. woje$v6dztv/ 17.00 Dla dzieci: Pora na Telesfora 17.35 Latający Holender 18.05 TV Informator Wydawniczy 18.20 „Krokodyle" _ dog. film przyrodniczy prod. francuskiej z serii — „Mała encyklopedia zwierząt" 18.55 Sezam 19.20 Dobranoc: Chłopiec z pla katu 19.30 Dziennik 20.20 „Kwia ty w Łazienkach" — film roz-rywk. 20.40 Panorama 21.20 Teatr Małych Form — S. Gro-chowiak — „Allende" 21.50 Gospodarność i ja 22.06 Narodziny opery z cyklu: „Opera" 22.50 ITP 23.00 Wiad. sportowa PROGRAMY OŚWIATOWE: TV TR: 8.30, 7.00, 12.48 i 13.23 Dla szkół: 9.00 Dla kl. III 10.00 Geografia — kl. VI fi .03 Progr. dla kl. II 12.00 Wychów, obywatelskie — kl. VIII PROGRAM H 18.40 Dialogi historyczne lł.Id Wojskowy film dok. 17.30 Konsylium — i 18.00 Człowiek l jego środowisko 19.00 Kronika Pomorza Zachodniego 19.30 Dziennik 20.20 „Po tajemlfice słońca" — film popul.-nauk. 20.55 Konsylium — II 21.20 „Śmierć wybiera" — film fab. prod. CSRS (powtórzenie) UWAGA! TELEWIZJA ZASTRZEGA SOBIE MOZT.rwOSC ZMIAN W PROGRAMIE! fzg d-5 Zachodnim" 2) Kamieniczka przy ul. Emilii Gierecak — „Dzieje Kołobrzegu" Wystawy ezyiiae we wtorki I niedziela od ged*. 1*—19, w irody. ezwartkł, piątki i sokoły w godz. I—13 Jt. Ponadto ekspozycja czołgów samolotów i samochodów wojskowych (obok kamieniczki przy ulicy E. Glerezak) MAŁA GALERIA Doma Kultury — Malarstwo (akwarele) Hermana Trawnikowa (ZSRR) — wystawa » czynna codziennie w godz. 18 bytów MUZEUM ZACHODNIOKA-■ZUBSKIE (Zamek) — wystawa p« „Wystawa nabytków Muzeum", czynna eodzlennie w godz. Ił—15 prócz poniedziałków W soboty .wolne ad pracy czyn ■a w godz. ll—ll Świdwin ©OM KULTURY — wystawyj grafiki Wojciecha Krzywobłoc-kiego oraz fotogramów Ryszar da Motkowicza. szczecinek DOM KULTUR* — Wystawa malarstwa I grafiki Stanisława . Swiderskiego ■ Silnewa. Ekspozycja czynna codziennie w sali sir 11 w godz. 17—19 sławno SALON WYSTAWOWY Dema Kultury — Wystawa malarstwa 1 matryc graficznych Ryszarda Lecha z Koszalina — czynna co dziennie w godz. od 17 do 20. — No więc, sami widzicie — odparł Ga-linog spokojnie. — Ten portrecik — przyzna ję, chociaż to wygląda na absurdalny przypadek — ten portrecik mam u siebie już od dawna. Może to głupie z mojej strony, ale n?w miałem serca z nim się rozstać. Rysunek « pamięci, o którym wam opowiadałem, b£ł całkiem Inny. Nie taki dobry jak ten, dodam dla ścisłości. — Aha, nie taki dobry. Widać, te ty nie. masz pojęcia o sztuce. W każdym razie nie 0 sztuce Karneadesa. Skąd mógłbyś mieć? Nigdy przecież nfe widziałeś rysunku, który wyszedł spod jego ręki — zawołała Dafne wzburzona. — Karneades nie robi rysunków dla policji! — Mamy tu spierać się na temat sztuki 1 gustów estetycznych? — zapytał G. ironicznie. Stavros dał im ręką znak, żeby przerwali tę dyskusję. Zaczął mówić: musimy dotrzeć do prawdy. Pragniemy uchronić nasze życie i wolność. Nie dla siebie tylko, bo przecież życie komunisty jest i może być tylko życiem dla "komunizmu, a wolność osobista niezbędna jest do walki o wolność dla wszystkich. Pragniemy także uratować honor, godność ludzką towarzysza Galinosa, które on, wskutek słabości, a może nawet tchórzostwa, wystawił na szwank. Może on jeszcze teraz to wszystko, w ostatniej, w najostateczniejszej chwili naprawić, co nie wymagałoby od niego niczego więcej tylko opamiętania, tylko szczerej, otwartej samokrytyki, zawrócenia z fałszywej drogi. Towarzysz Galinos nie tylko może, ale powinien zrobić to, nie zwlekając. Galinos ocenił w lot: stawiane mu zarzuty kryją pewną szansę, którą on może wykorzystać. Już wtedy, podczas spotkania na Jachcie, X-Ź11 ■HASSO 6RA3NER. C.TW.BPOMY % DYŻURY KOSZALIN I SŁUPSK »7 - MO Ił — Strai Poł,ar*» M — Pogotowi* Ratunków* (tylko nagłe wezwania) SŁUPSK Apteka nr II, ul. Pawła Findera tt, ta lefon 47-11 białogard Apteka nr 1, pi. Wolności 19, tai. S3-M LĘBORK Apteka narM.pl. Pokoju 4, tal. 11-M KOŁOBRZEG Apteka nr 41. ul. Zwycięzców 1, tel. *1-M SZCZECINEK ! Apteka nr 40, ul M Lutego M, tel. J7-S5 Y/////////////AP/AM W SOBOTA IX FESTIWAL PIANISTYKI POLSKIEJ — SŁUPSK Niedziela: u. 12 — Sala Rycer łka Zamku Książąt Pomorskich — „Estrada Młodych" — dwa półrecitale fortepianowe; g. 19 sala Bałtyckiego Teatru Drama tycznego — Inauguracja IX Fe stiwalu Pianistykj Polskiej — koncert symfoniczny lOEWIZJA SOBOTA PROGRAM I TVTB: 8.30 Wskazówki metodyczne dla uczniów (Uczeń w zakładzie) 7.00 Wskazówki meto dyczne dla nauczycieli — 1. i 10.00 Program dla najmłodszych 10.30 „Dom moich synów" — iiim prod. TVP (kolor) 15.15 Program I proponuj# 15.35 Redakcja Szkolna zapowiada 15.45 Program dnia 15.50 Dziennik (kolor) 16.00 Obiektyw — program itołecznego województwa warszawskiego 16.20 Program popularnonaukowy if-50 Sobota młodych — Antrakt 17.40 Wszystko za w»zy«tko: s Juliuszem Heblem, dyrektorem przedsiębiorstwa połowów dalekomorskich (kolor) 18.55 Transmisja ze Zlotu Mło dzieży 19.50 Dobranoc: Przygody ro« bójnika Rumcajsa 20.00 Monitor (kolon 20.35 „Sidła" — film fab. pra dukcji angielskiej (kolor) 22.20 Dziennik (kolor) 22.40 Rewia targowa (kolort 23.15 Finał Indywidualny** mistrzostw łwiata na tullu 0.50 Zakończenia programu PROGRAM n 16.00 Program dnia 18.05 Kronika Pomoru Zachodniego 16.25 Program II proponują 16.35 Program dnia 18.40 Sobotnie Kino Programu II: „Dom na pustkowiu" — film fab. prod. polskiej w rai. J. Rybkowskiego 18.15 Kino Miniatur: polskia filmy animowane z Festiwalu w Krakowi^ 1975 (kolon 18.55 Transmisja ta Slotu Młodzieży 19.50 Dobranoe 2n.no Monitor (kolor} 20.35 Sprawozdanie t Pucharu Europy w wlelohnisch lek-jc^tioty^nych w Bydgoszczy 21 .?n 24 podziny (kolor) 21.30 Przeboje świata (kolor} 27.no Wieczór autorski Leszka Drogosza ?*.?n Program rozrywkowy 23.50 Zakończeni* programu NIEDZIELA PROGRAM I 7.50 Nowoczesność w domu 1 zagrodzie 8.15 Bieg po zdrowie 8.30 Wiadomości sportowa 8.35 Program dnia 8.40 Antena 9.00 Teleranek 9.55 Centralne Dożynki 1075 13.00 Dziennik (kolon 13.20 Operowe qui pro quo 14.10 Wielka Gra 15.05 „Wincenty" — reportaż film. (kolor) 15.45 Piórkiem i węglem 18.10 Losowani* Toto-Lotka 18.25 „Wilk morski" — film fab. prod. rumuńsko-zachodnlo-niemieckie.1 (kolor) 17.05 Film dokumentalny 17.40 „Róże Montreaux" (kolor) 18.35 Sprawozdawczy magazyn sportowy 19.15 Dobranoe: Wieczorynka 19.30 Dziennik (kolor) 20.20 Dobranoc dla dorosłych 20.25 ..Czarna szpilka" — ode. XII filmu prod. francuskiej z serii — „Nowe przygody Vido-eqa" (kolor) 91.20 W Starym Kinie: Wspom ■lenie o Adolfie Dymszy 23.00 Informacyjny magazyn aportowy IS.SS Zakończenia programu PROGRAM S 1.95 Cantraln* Dożynki W! 14.35 Program dnia 14.40 Dla dzieci: „złota wrota" 15.58 Szkic* wielkomiejski* 18.05 Czas i ludzie: „Budowniczowie" — film dok. prod. bułgarskiej (kolor) 17.00 Sprawozdawczy magazyn ■portowy 18.00 „Gra w pianladze" — ode. I filmu prod. angielskiej (kryminał) z aeril — „Nowy Scotland Yard" (kolor) 18.M „Legato, ataccato. girlando" — progr. muzyczny 19.18 Dobranoe 19.30 Dziennik (kolor} #0.20 Teatr TV — ,..Tu*tyna" wg powieści E. Orzeszkowej — „Nad Niemnem" 21.55 Pasja, przygoda, ryzvko 23.00 Co nam zostało z tych lat — Bolesław Mierzejewski 23.20 Zakończenie programu Telewizja zastrzega sobie mo* Mwośi zmian w programie! msmuu na falach średnich I88,i I 202.2 m oraz UKF 69.92 MHz SOBOTA 8.40 Studio Bałtyk 18.15 Program dnia 18.20 Przegląd nowości wydawniczych — aud. T. Gawrońskiego 18.27 Przegląd Muzyczny — aud. M. Słownlk--Tworke 17.00 Przegląd aktualności wybrzeża 17.15 Z tygodnia na tydzień — komentarz Wł. Króla 17.22 Starty — aud. G. Preder 17.47 Młodzieżowe studio stereo — aud. W. Stachów •kiego 18.28 Prognoza pogody dla rybaków KOSZ At TV w p»or.»»MAcH OGOLNOPOLSKICH PROGRAM I 8.08 Komentarz dn!» 19.00 Transmisja z Ogólnopolskiego Spotkania Młodzieży — Kosza-Hn-75 PROGRAM m 18.45 Nasz rok 78 Króla aud. Wł. PROGRAM n na UKF Od 18 do 21.30 Ogólnonolpki muzyczny program stereofonicz ny KOSZALIN ADRIA — Dzień szakala (ang. 1. 15) — g. 14.30, 17.15 i 20 Poranki — niedziela, g. 11— 13: Pułapka w delcie Dunaju (rumuński) KRYTERIUM (kino studyjne) — Moja wojna, moja miłość (polski. 1. 15) — g. 17.30 i 20 ZACISZE — Zew krwi (ang„ 1. 15) — g. 17.30 i 20 Poranek — niedziela, g. 12: Hubal (polski) MUZA — Charley Varrick (USA. 1. 15* pan. — g. 17.30 i 20 Poranek — niedziela, g. lit Władca gór (radz.) pan. MŁODOŚĆ (MDK) — Dziewczyna na miotle (CSRS) — g. 17.30 Poranki — niedziela, g. 11 I 13: Skarby Sezamu (polski zestaw bajek* SŁUPSK MILENIUM — Synowie szeryfa (USA, 1. 15) — g. 16, 18.15 i 20.30 Poranki — niedziela, g. 11.30 i 13.45: Pan Wołodyjowski (pol ski) pan. POLONIA — g. 18 (sobota): Pojedynek rewolwerowców (USA 1. 15): g. 18.15 i 20.30: Nie oglądaj sie teraz (ang., 1. 18); nie dzieła: g. 14 i 18 — Pojedynek rewolwerowców: g. 18.15 i 20.30 — Ostatni wiosenny śnieg (włos ki. 1. 15) Poranek — niedziela, g. 11.30: Ci wspaniali młodzieńcy w swych szalejących gruchotach (angielski) BARWTCE — No 1 eo doktor ku (USA) BIAŁOGARD BAŁTYK — Boy Frlend fsn-gielskh Poranek — niedzlelat Sami swoi (polski) CAPITOL — Nadwolłańska o-powieść (radz.) pan. Poranek — niedzielat Powae-ne zmartwienie (polski) BIAŁY BOR — To Ja ■*«*»-lem (polski. I. »>; . Poranek — niedziela* Ko«ha| aay «yr*nki fpolski) SOBOTA PROGRAM I Wiad.: 8.00 , 8.00 , 8.00, 18.00, 18.00, 19.00, 20.00, 21.00, 32.00 1 23.00 SM Poranna rozmowy rolnice* 5.23 Mel. na dzień dobry 5.30 Gimnastyka 5.40 Muzyczna wycinanki 5.50 Gospodarski* rozmowy 8.05 Sportowcy wiejscy na start 8.10 Takty i minuty 8.30 Informacje o programach PR i TV 8.35 Takty i minuty 7.00 Sygnały dnia 7.17 Takty i minuty 7.35 Dzień dobry, kierowco 7.40 Prop. do listy przebo jów 8.05 Komentarz dnia 8.10 Mel. naszych przyjaciół 8.35 Kon cert rozrywkowy 9.05 Wychów, muzyczne — ki. III i IV 9.30 Moskwa z mel. i piosenka 8.45 Minirecital Ewy Bem 10.08 Stara i nowa muzyka wojskowa 10.30 „Dzienniki" Z. Nałkowskiej 10.40 Nasi ulubieńcy — aud. 11.05 Nie tylko dla kierowców 11.12 Z lubelskiej fonoteki 11.30 Duety wokalne i instrumental ne 12.05 Z kraju i ze świata 12.25 Z kompozytorskiej teki • 12.45 Rolniczy kwadrans 13.00 Polskie ballady ludowe 13.15 Trzy plusy dla urody 13.30 Ka talog wydawniczy 13.35 Koncert chopinowski 14.00 Sport to zdro wie 14.05 Ze świata nauki i tech niki 14.10 Transmisja t Mistrzostw Eropy w wielobojach 14.15 Przekrój muzyczny tygod nia 14.55 c.d, transmisji z ME w wielobojach 15.05 Listy z Pol ski 15,10 Muzyka i poezja 18.08 U przyjaciół 18.11 c.d. transmisji z ME w wielobojach 18.18 ■Radiowa kronika muzytfzn* 18.30 Fel. literacki 18.45 c.d. transmi sji z ME w wielobojach 18.50 BOBOLICE — Ziemia obiecana (polski, 1. 15) Poranek — niedziela: Cyrk bez granic (rumuński) BYTÓW ALBATROS — Wybacz 1 żegnaj (radz., 1. 15) Poranek — niedziela: W dro dze na Kasjopeje (radz.) pan. DOM KULTURY — Old Su-rehand (jufrosłowiaóski) pan. CZAPLINEK — Złoto dla zu Poranek — niedziela: Postrach Teksasu (polski) KĘPICE — Dalekie drogi, cicha miłość małżeństwa (NRD, l. 15) Poranek — niedziela: Wydra pana Grahama (angielski) KOŁOBRZEG WYBRZEŻE — Największe wy darzenie od czasów, gdy czło wiek stanął na Księżycu (franc 1. 15) INO chwałych (Jugosłowiański) pan. Poranek — niedziela: Skrzydlate marzenia (polski) CZŁUCHÓW — Zdradzieckie gry miłosne (CSRS. 1. 15); Poranek — niedziela: Kiedy opadna liście (polskił DAMNICA — Godzina za godzina (polski, i. 15) — g. 19 Poranek — niedziela: Kajtek i siedmiogłowy smok (węgierski) DĘBNICA KASZUBSKA — Kto śniewa nie przeszy Mueosło wiański) — g. 18: w niedziele dodatkowo — g. 16 Poranek — niedziela: Kasia i Mruczek (polski) — g. 14 DARŁOWO — Pojedynek na szosie (USA. 1. 15) DRAWSKO POM. — Cezar I Rozalia (franc.. 1. 15) Poranek — niedziela: Niezawodni nrzvi^ciele (rumuński) GŁÓWCZYCE — Mayerling (franc., 1. 15) pan. — g. 19; Poranek — niedziela: Dzieci Dr>n Kichota (radz.) GOŚCINO — 10 dni bezpłatne go urlopu (bułg.. 1. 15) Poranek — niedziela: Przygo-dv Hucka Finna (radz.)' KAT.TSZ POM. — Płonąca taj !*a (radz.) Poranek — niedziela: Samochód (polski) KART .INO — Wódz Prusów fradz.) pan Poranek — niedziela: Krążek w bramce (radżo DOM KULTURY — Królewskie marzenie (USA, 1. 15) PIAST — Romanca o zakocha nych (radz.. 1. 15) pan. LĘBORK FREGATA — Człowiek w dzl czy (USA 1. 15) pan. oraz — Białe wilki (NRD. 1. 15) pan. Poranek — niedziela: Kaśka 1. Baśka w dyskotece (polski zestaw bajek) ŁAZY — Lady Caroline Lamb (ang.. 1. 15); w niedziele — Nie wygodny kochanek (włoski, 1. 18) ŁEBA — Najwieksze wydarzenie od czasów, gdy człowiek stanął na Ksieżvcu (franc., 1. 15) oraz —Adaś i Ola (CSRS) Poranek — niedziela: Dziwna przygoda Jamniczka (polski ze staw bajek) MIASTKO — Dziś kino nieczynne; od niedzieli: Żyć razem (franc... 1. 18) Poranek — niedziela: PinnI w krainie Taka-Tuka (szwedzki) MIELNO HAWANA — Krótkie wakacj* (włoski, 1. 18) FAT,A — Straszna teściowa (radz.) pan. Poranek — niedziela: Słoń I gtrusiątko (radz.) pan. NOWA WIES LĘBORSKA Poskromienie złośnicy (USA) pan. oraz — Straszne skutki awarii telewizora (CSRS, 1. 15) POLANOW — Sutjeska (Jugo słowiański, 1. 15) pan. Poranek — niedziela:_ Czekam w Monte Carlo (polski) POŁCZYN ZDRÓJ PODHALE — Jedna s tych rzeczy (duński ,1. 18) GOPI.ana — Miłość szesnasta latków (NRD, 1. 15) Poranek — niedziela: Polska gola (polski) PRZECHLEWO — Ziemia 9* biecana (polski 1. 15) SIANÓW — Opowieść w «we* wienl (polski. 1. 15) Poranek — niedziela: Kaśka 1 Baśka w dyskotece (polski) SŁAWNO — Dzieje grzechu (polski. 1. 18) oraz — Dzielny szeryf Lucky I,uke . (francuski) Poranek — niedziela: Weronl ka w krainie czarów (rumuński) SZCZECINEK __ DOM KULTURY — Grzech' Antoniego Grudy (polski. I. 15) Świdwin WARSZAWA — Strach (pol-• ski. 1. 15) Poranek — niedziela: Michał przvwołuje świat do porządku (RFN) MEWA — Spragniona miłość! (bułg., I. 15) USTKA — Szczury Paryża (francuski) — g. 18 i 20; w nie dzielę dodatkowo — g. 18 Poranek — niedziela, g. 12: W pustyni i w puszczy cz. I (polski) USTRONIE MORSKIE — Głóg na sprzedaż (włoski. I. 15) Poranek — niedziela: Cyrk (radz.) ZŁOCIENIEC — Kochankowie roku oierwszeeo (CSRS. 1. 15) Poranek — niedziela: Wiero-nlka w krainie czarów (rumuń ski) ii iii JMiirrai (§) RADIO Muzyka ludowa 17.00 Studio Mło dyrh 18.00 Muzyka i aktualnoś ci 18.25 c.d. transmisji z ME w wielobojach 18.40 Przebój* non-stop 19.15 Gwiazdy światowych estrad 20.05 Podwieczorek przy mikrofonie 21.25 Kron. spor towa i komunikat Totka 21.48 Gra Studio PR. 22.20 Przeboje na klawesynie 22.30 Sobotnia dys koteka — I 23.05 Koresponden eja z zagranicy 23.10 Sobotnia dyskoteka II 23.59 Koniec programu 1 hymn. PROGRAM NOCNY i Tm"±: °m' 1m' l00' , m* 4-m Z PoGZ3tek Programu (Ul Program nocny "z Gdan- PROGRAM II t ✓ "o . u " »'• Ml IlliWł*" Wiad. :4.30, 5.30 , 8.30, T.30. 8.30 11.30, 13.30 i 23.30 4.27 Początek programu 4,35 Dzień dobry I śmiano 5.00 Poranek muzyczny 5.35 Obserwacje i propozycje 5.45 Mel. na dzisiaj 8.20 Kalendarz radiowy 8 40 W ludowych rytmach 7.00 W kilku taktach... 7.10 Soliści w repertuarze popularnym 7.35 Posłuchaj 1 przemyśl 7.45 Od miniatury do uwertury 8.35 Dya kusja 8.55 Muzyka spod strzechy 9.M Śpiewa Chór PR 9.30 f Mendelssohna — IV symfonia A-dur op. 9o 10.00 Teatr PR — „Łódka w lesie" — słuchów, 10.45 W. Baniewicz śpiewa pieś ni B. Brittena 11.00 Muzyka il.20 Muzyka klawesynowa li.35 Uniwersytet dla rolników 11.40 Od Tatr do Bałtyku 11.57 Sygnał czasu I hejnał 12.00 Grają i śpiewają zespoły regionalne 12.20 Mag. łowiecki 12.35 K.M. Weber: kwartet fortepianowy B-dur, op. 8 13.00 Dla szkół średnich 13.20 J. Sibelius Poemat symfon. 13.35 „Jeden koń" — fragm. opowiad. 13.55 Mini-przeglad folklorystyczny 14.15 Reportaż 14.35 W. Britten: msza trzygłosowa 15.M Zawsze o 15.00: Młodzieżowa Agencja Kul tur — Piosenka — Zagadka — apotkamy się w piosence — „Wyspa błękitnych delfinów" — ode. pow. 15.40 Chór Męski ze Szwecji 15.50 Wiersze 18.00 „Czata" 18.15 Polska muzyka współczesna. 18.43 Mieszkanie w stylu lat 70 18.20 Terminarz mu zyczny 18.30 Echa dnia 18.40 Ra diolatarnia 19.00 Pleśni H. Czy ża i T. ICisewettera 19.15 ,T. an Sielski _ i. 57 19.30 „Matysia kowie 20.00 Nowa muzyka na •zyeh prsyjaęlół 20.40 Kącik sta rej płyty — aud. 21.00 Przekład filmowy J1.15 Muzyka Mozarta 21.45 Wiad. sportowe 21.55 Barok dla wszystkich 22.30 Radio-variet« 23.4« Leksykon Jazzu M.0C Komie* programu i hymn. PROGRAM III Wiad.: 5.00 i 8.00 Ekspresem przez świat: 7.00, 8.00, 10.30, 15.00, 17.00 i 19.30. 4.57 Początek programu 5.30 Muzyczna zegarynka 6.30 Poli tyka dla wszystkich 6.45 Muzy czna zegarynka 8,05 Kiermasz płyt 8.30 Co kto lubi 9.00 ,,Je-łzioro rusałek" — ode. pow. 9.10 Przypominamy mistrzów rhytm and blues 9.45 Interradio 10.25 Gra zespół T. Stańki 10.35 Jazz 10.50 „Zwycięzca" - ode. pow. ™ * ®yskotel" Pod gruszą 11.20 Życie rodzinne 12.05 Z kra ju 1 ze świata 12.25 Za kierów nicą 13.00 Powtórka z rozrywki 13.45 Czytamy pamiętniki J. ^zaniawskTego 14.00 Mistrzowie ibsa£n£ 14"45 Gra W- Jackson 15.05 Program dnia 15.10 Piosen ki z różnych obrotów 15.30 60 minut na godzinę 17.05 „Jezioro rusałek" — ode. pow. 17.15 Kier masz płyt 17.40 Studio nad Łód ,18'00 Mu^ykobranie 18.45 Muzykalny detektyw 19.15 Książka tygodnia 19.35 Zapraszamy do Trójki 21.50 Onera ty godnia 22.00 Fakty dnia 22 08 Cwiazda siedmiu wieczorów ^•-.15 „Cichy Don" — ode. pow. 22.45 Gra i. Tomita 23.00 Pop-zja Polski walczącej 23.05 wie czorne spotkanie z M. Deine-chem 23.45 Program na niedzi« le 23.50 Na dobranoc gra M. Mazur 24.00 Koniec programu i hymn. niedziela PROGRAM I 8-°°' 8 9 10.00 15.00, 18.00, 19.00, 20.00, 21.00, 22.00. 23.00 ' 5.06 Mle. na niedzielę 8.10 Kiermasz pod kogutkiem 7,08 Fala 75 7.21 Z nagrań Polskiel Kapeh Lud. pod dyr. F. Dzier-zanowskiego 7.30 Moskwa z mel la+P 0SftiTk«r)8'i5 Przeb01> sprzed lat 9.05 Wiad. sportowe 9.',5 Radiowy mag. wojskowy 9.55 Transmisja z Centralnych Dożynek w Koszalinie 12.05 ,w samo południe" 12.35 Koncert niedzielny 13.00 Zesp. Dziewiątka 14.00 Recital z pauza 14.10 Tygodniowy przegl. prasy 14.20 Recital z pauzą 14.30 ,,W- Jezioranach" 15.00 Koncert życzeń 16.06 Teatr PR 16.56 C. Porter na jazzowo 17.00 Studio S-13 (sprawozdania sportowe m. in. Z ME w wielobojach I MP w tenisie 18.30 Komunikat Totka wyn. region, gier liczbowych J8.,V8 Muzyka rozrywk. 20.05 Dyskusja na lematy miedŁ'v-narod. 20.20 Grupa „Kuslon" M. Urbaniaka 20,40 Spotkanie z pisarzem 21.05 Z leklką muzą przez lata 21..'W Jarmark cudów 22.40 Rewia piosenek 23.05 O-gólnopolskle wiad. sportowe 83.20 Tańczymy do północy 23.58 Konie* progrt J hyma»,Ź* ■ PROGRAM NOCNY Wiad.: 0.01, 1.00, 3.m. 100, 4,00 i 5.00 o.oo Początek programu 0.11—< 5.00 Program nocny z Warszawy PROGRAM II Wiad.: 4.30, 5.30, 6.30, 7.3