Piłka nożna - IV liga. Anioły Garczegorze straciły fotel lidera. Porażki Jantara Ustka i Gryfa Słupsk str. 12 • Lekkoatletyka - Mistrzostwa Europy. Nasza kobieca sztafeta 4x400 metrów wróciła na medalową ścieżkę str. 14 i 15 POMORZA Poniedziałek 22.08.2022 Nr 194 (4742) Nakład: 10.230 egz. www.gp24.pl Cena 3,90 zł (w tym 8% VAT) Bytów. Mieszkanka gminy Czarna Dąbrówka skarży się na szpital str.3 Rozmowa. Co nowego w szołach od i września? str. 2 Słupsk. Rada miejska zgodziła się na dodatkowe środki na zbiornik na wody opadowe str. 4 NrlSSN 0137-9526 9 770137 952015 Nr indeksu 348-570 II" INTERWENCJA KURATORIUM I WÓJT NIE DOPATRZYLI SIĘ NIEPRAWIDŁOWOŚCI. SPRAWA TRAFIŁA DO PROKURATORA Rodzic: Nauczycielka wyzywała, zastraszała i szarpała moje dziecko Sylwia Lis Oświata Mieszkanka Dębnicy Kaszubskiej twierdzi, że jedna z nauczycielek w miejscowej szkole szykanuje jej syna. Nauczycielka odpiera zarzuty, a komisja dyscyplinarna nie stwierdziła nieprawidłowości Nie widzi ich także szkoła oraz wójt gminy. „Gdybyś byłmoim synem, to dostałbyś w łeb”, „Ty pajacu jeden”, „Zamknij się; nie masz mózgu, bo Ci wypłynął” - w ten sposób do pierwszoklasisty zwracała się wychowawczyni ze Szkoły Podstawowej w Dębnicy Kaszubskiej. Tak przynajmniej twierdzi matka chłopca. Sprawą zajmuje się słupska prokuratura, a kuratorium przeprowadziło kontrolę. - Dla dzieci dam się pokroić! - deklaruje pani Dorota (nazwisko do wiadomości redakcji), mama 7-letniego Adriana. - Dla mnie dobro dzieci jest najważniejsze. Bardzo pomszona opowiada o traumatycznych przeżyciach syna. Adrian l września 2021 roku rozpoczął naukę wZespole Szkolno-Przed-szkolnym w Dębnicy Kaszubskiej. - Jego wychowawczynią została nauczycielka niedawno przyj ęta do szkoły - mówi pani Dorota. - Początkowo wszystko było dobrze, nawet uznałam, że jest kreatywna i sumienna. Ale szybko zaczęły się problemy. Syn już w październiku zaczął opowiadać o nie- Kraj. Tej jesieni w szczycie fali zakażeń na Covid 19 może umrzeć nawet 10 tysięcy osób str. 8 pokojących sytuacjach wklasie. Wychowawczyni nie panowała nad klasą. Dwaj uczniowie upatrzyli sobie mojego syna wraz z dwoma kolegami i regularnie się nad nim znęcali. Pewnego dnia w świetlicy jeden z nich popchnął syna, a ten upadł, uderzając zębami o podłogę. Miał rozciętą wargęirozbitą brodę. Sytuację zgłosiłam dyrekgi na piśmie. Odbyło się spotkanie z udziałem czterech matek, dyrektor, pedagog oraz wychowawcy klasy. Dyrektor zobowiązała się do podjęcia działań wobec chłopców stosujących przemoc (m.in. skierowania chłopców na badania do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej). Świat. W eksplozji samochodu zginęła córka głównego ideologa Kremla str. 10 Według naszej rozmówczyni potem było tylko gorzej. W styczniu doszło do kolejnego spotkania. Tym razem zudziałem wójt gminy, dyrektor szkoły, pani Doroty oraz dwóch matek uczniów, które miały zastrzeżenia co do sposobu prowadzenia klasy przez wychowawczynię. - Pani wójt stwierdziła, że tylko my mamyproblem, że wchodzę wrolę dyrektora szkoły i nauczycielki, a jeśli mi się coś nie podoba, to mam przenieść syna gdzieś indziej lub zorganizować mu indywidualne kształcenie w domu - relacjonuje kobieta. Kiedy wiosną dowiedziała się od syna, że nauczycielka po raz kolejny poniża uczniów, zdecydowała się wysłać pismo ze skargą do Kuratorium Oświaty. Przeprowadzono dwie kontrole. Niczego nagannego nie stwierdzono. Pani Dorota nie dała jednak za wygraną. Postanowiła zarejestrować przebieg zajęć szkolnych przy pomocy dyktafonu schowanego w plecaku syna. Z jej wersji zdarzeń wynika, że Adrian o fortelu matki nie wiedział. W marcu, gdy zapoznała się z nagraniami, była w szoku. Słychać na nich wyraźnie, jak go zastrasza i nazywa głupim. Cytuję: „Taki jesteś mądry Adrian, dlaczego to zro- biłeś? Siadaj tutaj, naprawdę jesteś taki głupi, żeby tak się zachowywać i teraz będziesz cicho siedział, nic nie powiesz? Jesteś... Chyba muszę porozmawiać z Twoją mamą, wiesz” - relacjonuje matka ucznia. Kolejnego dnia podczas przerwy, a przed rozpoczęciem lekcji języka angielskiego, wciągnęła syna do sali siłą, chwytając za koszulkę i nazywając go „niegrzecznym bachorem”. Iten incydent został nagrany. - Słychać wyraźnie, jak szarpie syna, który krzyczy i płacze - mówi z przejęciem pani Dorota. Niedługo potem wyszło na jaw, że Adrian rejestruje przebieg lekcji. Pomógł w tym przypadek. Podczas akcji ważenia plecaków „Wielbłąd” chłopiec po prostu wyjął z plecaka dyktafon. W szkole zawrzało. - Pani dyrektor zwróciła mi dyktafon z usuniętymi nagraniami. Poinformowała mnie, że nagrywanie zajęć szkolnych jest zakazane. Groziła mi także procesem cywilnym - mówi kobieta. Część rozmów między nauczycielką a uczniem udało się jego mamie skopiować. Niestety, ze względu na złą jakość nagrań zapis był trudny do odczytania. Jednak to wystarczyło, by zażądać od dyrekcji szkoły podjęcia zdecydowanych i konkretnych działań wobec nie-panującej nad emocjami nauczycielki. Czytaj str. 4 Kultura. Zakończenie wakacji z największymi hitami zespołu The Police str. 12 Gospodarka morska. Budowa uniwerslanego portu zewnętrznego w Gdyni. Trwają prace geologiczne str. 6 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 22.08.2022 Jutro w naszej gazecie Strefa Biznesu • Dwie podwyżki płacy minimalnej w 2023 roku • Rynek motoryzacyjny ratuje rosnąca sprzedaż pojazdów hybrydowych i elektrycznych AUTOPROMOCJA_____________________________________________________0010573469 Zamów preniimmik; (.losu 94 3401114 prenumerata.gdpia'polskapress.pl prenumerata.gp24.pl KALENDARIUM 22 SIERPNIA 1157 Wojna polsko-niemiecka: cesarz Fryderyk I Barbarossa przekroczył Odrę i wkroczył na ziemie polskie na czele silnej armii wspomaganej przez posiłki z Czech i Moraw. Powodem wyprawy była interwencja na rzecz wygnanego księcia senioralnego Władysława II Wygnańca. 1851 Amerykański jacht „America” wygrał regaty wokół wyspy Wight - był to początek regat 0 Puchar Ameryki, najstarszej rozgrywanej do dziś imprezy sportowej. Jedyną nagrodą w regatach jest przechodni puchar, ufundowany przez Royal Yacht Squadron w 1851 roku, a nazywany Świętym Graalem lub żartobliwie Starym Dzbankiem. W pierwszych zawodach wystartowało kilkanaście załóg. Poza jachtami zgłoszonymi do wyścigu płynęło jeszcze około 100 jednostek z widzami, a wśród nich jacht królewski z królową Wiktorią na pokładzie. 1864 1 Konwencja Genewska -określała, w jaki sposób toczące wojnę państwa powinny postępować z chorymi i rannymi żołnierzami - bez względu na to, po której stronie żołnierze ci walczą. Był to początek istnienia Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. 1943 Na duńską wyspę Bornholm spadła testowa niemiecka bomba latająca Vi, której zdjęcia lub rysunki zostały przekazane Brytyjczykom. Była to pierwsza informacja wywiadowcza o wyglądzie tego pocisku. Z powodu ataków pociskami V-l zginęło w Anglii około 5,5 tysiąca osób, a 16 tysięcy zostało rannych. 198O Rozmowy szczecińskiego Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego z Komisją Rządową. Straż Robotnicza zatrzymała i przekazała MO kolejnych trzech dziennikarzy BBC, którzy filmowali bramę stoczni. W sierpniu 1980 roku doszło w Szczecinie do masowych protestów robotniczych przeciwko błędom w zarządzaniu PRL przez kierownictwo PZPR i rządu. Łącznie w sierpniowym proteście wzięło udział 360 przedsiębiorstw i instytucji. Dezinformacja destabilizuje państwo, także ta związana z sytuacją w Odrze Minister Anna Moskwa wspólnie z wojewodą Zbigniewem Boguckim przy jednej zapór na Odrze Wschodniej w Gryfinie Wojciech Surmacz (PAP) Rozmowa z Anną Moskwą, minister klimatu i środowiska o hej-de w intemede, propagandzie Rosji i sytuacji Odry Gdy premier Mateusz Mora-wiecłd oświadczył, że koordynatorem wszystkich działań rządu związanych z katastrofą ekologiczną w Odrze, będzie minister klimatu i środowiska w sieti pojawiło się około 3 tys. publikacji na pani temat. Mój ulubiony wpis to: „Znam ją, sprzedaje pasztetową na Grochówie, regularnie u niej kupuję”. Zaatakowano też pani męża -Pawła Rusieckiego. Za to, że pracuje w Wodach Polskich. Co zresztą nigdy nie było tajemnicą. Mój mąż pracuje w tej branży 28 lat. Jest rzeczywiście wiceprezesem Wód Polskich. Rozpoczął tam pracę i został wiceprezesem zanim zostaliśmy małżeństwem. Ostatniojest pani twarzą najtrudniejszych tematów w Polsce. Węgiel, gaz, ropa. Do tej pory najwięcej trolli atakowało mnie właśnie w tych tematach. Z monitoringu PAP wynika, że większość tych hejterów ma rosyjskie korzenie. W ogóle można powiedzieć, że w Rosji jest pani jednym z najbardziej rozpoznawalnych, polskich polityków. To prawda. Manipulują moimi wypowiedziami w zasadzie z każdej konferencji prasowej. Dają przebitki i podkładają pod to jakiś własny „wiella” news. Na przykład, że Polska ustami Moskwy powiedziała, że wstrzymuje dostawy broni dla Ukrainy. Albo: Polska rozbija Unię Europejską, bo nie chcemy się podzielić z państwami członkowskimi gazem, który mamy w naszych magazynach. A ostatnio na tapecie są śnięte ryby w Odrze i to jest według rosyjskich mediów katastrofa stulecia w Europie, za którą odpowiedzialność ponosi Polska, czyli PiS, a konkretnie ja. W Polsce próbowano pani przypisać odpowiedzialność za obecność rtęd w Odrze. Myśli pani, że to też rosyjska akcja dezinfomiacyjna? Z tą rtęcią? Ciekawe pytanie. Jesteśmy państwem frontowym i bierzemy udział w otwartej wojnie informacyjnej, którą Rosja wypowiedziała również Polsce. Braki papiem toaletowego, gotówki wbankomatach, benzyny, węgla, cukru - to wszystko rosyjskie wrzutki, których celem jest wzbudzanie niepokojów społecznych, a w efekcie destabilizacja całego państwa. Zresztą, to się dzieje nie tylko w Polsce. Jakiś czas temu, belgijska minister energii Tinne Van der Straeten pytała mnie, czy mamy olej słonecznikowy ^w sklepach? Zapytałam, o co chodzi? Aonami wytłumaczyła, że ktoś tam w sieci wywołał panikę twierdząc, że olej w Beneluksie jest ze słonecznika ukraińskiego i cały asortyment zniknął ze sklepów w ciągu 24 godzin. Tak się składa, że w tym samym czasie Belgowie zaczęli wysyłać paliwo na Ukrainę, więc pewnie Rosja zareagowała. Jak skutecznie walczyć z rosyjską dezinformacją? § Wystarczy jej nie powielać. Nie-§ stety, nie wszyscy to rozumieją. 3 Ale najgorsze, że takie fałszywe g informacje z pełną premedytacją, czyli ze zrozumieniem, roz2 powszechniają politycy polskiej opozycji, a część mediówim w tym pomaga. Itak było z rtęcią w Odrze? Temat rtęd został sztucznie wywołany przez polskich polityków opozycji. Konkretnie przez panią Elżbietę Polak, marszałek lubuską, której minister środowiska Brandenburgii Alex Vogel podobno coś powiedział na temat obecności rtęd w Odrze. Wtedy natychmiast przystąpiliśmy do badań wody i ryb w kierunku rtęci po naszej stronie. Wyniki naszych badań obecność rtęci w Odrze wykluczyły, ale temat dalej żył. Dopiero 15 sierpnia dostaliśmy od Niemców wyniki badań próbki pobranej 11 sierpnia, gdzie ta rtęć się rzeczywiście pojawiła - z bardzo niedużymi przekroczeniami dla wód powierzchniowych i bez żadnych przekroczeń dla wody pitnej. Od razu zapytaliśmy stronę niemiecką o miejsce pobrania. Okazało się, że to było starorzecze Odry, gdzie już nie ma żadnego mchu. Zbadali tam osady denne plus zbiornik. Oba te miejsca -w ogóle - nie są powiązane bezpośrednio z Odrą. Zna pani już jednoznaczną odpowiedź na pytanie: co wywołało katastrofę ekologiczną w Odrze? Dziś już wiemy, że wpróbkach wody z Odry zostały stwierdzone złote algi. Eksperci Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie odkryli złote algi po tygodniu analiz, z próbek pobranych 12 sierpnia. Wysokie temperatury, susza i niski poziom wody w Odrze na pewno miały wpływ na pojawienie się zakwitu. I teraz jest pytanie czy coś jeszcze? Posiadamy listę wszystkich zrzutów przemysłowych po stronie polskiej oraz wszystkich parametrów, które te zrzuty mają. Wszędzie toczą się kontrole. Na dzisiaj nie potwierdziły one żadnych nielegalnych aktywności. Poznanie przyczyn jest bardzo ważne, by zapobiegać takim zdarzeniom oraz by skutecznie w pełni odtworzyć ekosystem Odry. Już teraz eksperci zabezpieczają materiał genetyczny np. ryb, tak aby w najbliższej przyszłości móc dokonać odbudowy dotychczas istniejących gatunków w Odrze. Przygotowujemy kompleksowy program odbudowy Odry.©® PIĘKNE JAK OKRĘT POD PEŁNYMI ŻAGLAMI, CZYLI SZCZECIŃSKIE MORSKIE OPOWIEŚCI CUMY RZUĆ, ŻAGLE STAW Kilkadziesiąt tysięcy ludzi przez trzy dni świętowało morskość Szczecina. Zwiedzanie żaglowców, wspólne śpiewanie, koncerty uwiodły wszystkich. Zaczęło się od Festiwalu Orkiestr Dętych o puchar prezydenta Szczecina. A że w orkiestrach dętych jest jakaś siła, to czerpali ją pozostali uczestnicy. I chociaż pogoda nie zawsze dopisywała, to zabawa była przednia. „Żagle” na dobre wrosły już w wakacyjny pejzaż Szczecina. Michał Elmerych FOT. JANDRZEJ SZKOCKI Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 22.08.2022 3 nasz REGION WYPADKI Na motorowerze 3,5 promila. Kompletnie pijany 42-latek jadący motorowerem najprawdopodobniej stracił równowagę i przewrócił się na drogę w miejscowości Wojciechowo, w gminie Wicko. Miał 3,5 promila alkoholu. Z poważnym urazem głowy został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala. (MAG) DYŻURNY GŁOSU Alek Radomski, tel. 510 026 884 Na Czytelników czekamy w redakcji „Głosu" w Słup-| sku przy ulicy H. Pobożnego E 19 oraz pod adresem poczty elektronicznej: aleksander. 2 radomski@polskapress.pl Skarga na bytowski szpital. Nasza czytelniczka twierdzi, że jej mamę zostawiono bez pomocy Sylwia Lis Służba zdrowia 71-letiiią mieszkankę gminy Czarna Dąbrówka pcoaziłpiąd i złamała rękę. Szpital w Byto-wie nie przeprowadził koniecznej operacji-Kazali nam szukać pomocy winnym szpi-tału-mówi córka pacjentki Miniony poniedziałek był wyjątkowo pechowy pani Gabrieli, mieszkanka gminy Czarna Dąbrówka. - Moja chciała wyłączyć radio - relacjonuje pani Grażyna, córka pani Gabrysi. - Pech chciał, że jakiś kabel był uszkodzony i mamę poraził prąd. Z tego co mówiła, odrzuciło jąnakilkametrów, na- KRÓTKO POWIAT LĘBORSKI W minionym tygodniu prawo jazdy straciło troje kierowców. 22-letni lęborczanin, który w Czamówku w miejscu ograniczenia prędkości do 50 km/h prowadził hondę z prędkością 110 km/h. Z kolei w Krępie Kaszubskiej 66-latek jechał swoim autem z prędkością lii km/h. Natomiast w Lęborku 33-latka prowadziła swoje auto z prędkością 104 km/h. Wszyscy ci kierowcy zostali też ukarani wysoki mandatami. (MAG) REKLAMA stępnie upadła i straciła przytomność. Gdy ją znaleźliśmy, natychmiast wezwaliśmy karetkę. Upadek okazał się dość poważny, bo mama ma uraz ręki. Trafiła do bytowskiego szpitala. Tu zaczęły się problemy. Mama narzekała, że nikt nie podawał jej lekarstw przeciwbólowych, mimo że bardzo cierpiała. Tłumaczono, że być może będzie operacja,bo uraz ręki jest bardzo poważny. Jakie było moje zdziwienie, gdy następnego dnia zadzwoniła do mnie mama z informacją, że lekarze chcą ją wypuścić do domu i mam po nią natychmiast przyjechać. To jest jakaś pomyłka - zdziwiłam się. Miała być operacja, której nie było i nagle mama ozdrawiała? Córka pani Gabrieli skontaktowała się z lekarzem prowadzącym. - Byłam zdumiona-mówi kobieta. - Lekarz stwierdził, że w bytowsłdm szpitalu nie ma takiego specjalisty, który mógłby zoperować mamę i że mamy na własną rękę szukać szpitala, który ją przyjmie. Sprecyzował, że w szpitalu są tylko lekarze, którzy mogę wykonać tak zwane operacje miękkie, ale nie ortopedyczne. Zapytałam, czy szpital pomoże nam poszukać takiej placówki, dowiedziałam się, że nigdzie nie ma miejsca i blokuję telefon. Jak to jest? Lekarz nie może znaleźć pacjentce miejsca w innej placówce, a ja, zwykły człowiek, mam to zrobić? Jak? Niemal natychmiast wysłaliśmy doSzpitalaPowiatu Bytowskiego e-maila z pytaniami w tej sprawie. Po godzinie odebraliśmy telefon od córki 71-letniej pacjentki. - Już się miałam zabrać mamę do domu -mówi pani Grażyna. -Nagle dzwoni telefon, że jednak szpital znalazł dla niej miejsce w Słupsku i będzie przewożona tam karetką. Najwyraźniej interwencja prasy pomogła. Mama odetchnęła z ulgą. Jest już na miejscu. Jak sama stwierdziła, na szczęście trafiła do szpitala, gdzie zaczną jej leczyć rękę i ma nadzieję, że wróci do dawnej sprawności. Szpital Powiatu Bytowskiego nie manie sobie do zarzucenia. - Pacjentka trafiła do szpitala zurazemręki-wyjaśnia Ewa Czechowska, rzecznik prasowy Szpitala Powiatu Bytowskiego. - Niezwłocznie po zaopatrzeniu w Izbie Przyjęć wykonano zdjęcia rtg. Po wykonaniu tychbadań, którekonsultował ortopeda, okazało się,że jest to skomplikowany uraz, który wymaga dalszego leczenia. Otrzymane wyniki kwalifikowały pacjentkę na zabieg, jednakże nie mógł zostać wykonany w naszym szpitalu z uwagi natożewstrukturachszpitalanie ma oddziału ortopedii. Następnie wykonano szereg telefonów do ościennych szpitali z zapytaniem o możliwość przeprowadzenia takiego zabiegu. Otrzymaliśmy informację, że jedynie szpi- tal w Słupsku mógłby przyjąć pacjentkę. Szpital w Bytowie nie pozostawił paq'entkibez pomocy. Jak wynika z dokumentacji już w karetce, a następnie w oddziale paqentka systematycznie otrzymywała leki przeciwbólowe zastosowane zgodnie z drabiną analgetyczną i wskazaniami wynikającymi z zastosowania oceny skali bólu NRS. Ponadto po przyjęciu zlecono wykonanie wszystkich niezbędnych badań (zarówno obrazowych jak i analitycznych stosownych do jednostki chorobowej, z którą pacjentka była hospitalizowana) i zlecono niezbędne konsultacje, a następnie wskazano pacjentce placówkę,którapodejmie siędal-szego leczenia. ©® 0010585284 0010590829 MATERIAŁ INFORMACYJNY KRAJOWEGO OŚRODKA WSPARCIA ROLNICTWA OGŁOSZENIE Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Słupsku Plac Zwycięstwa 8,76-200 Słupsk informuje o ogłoszeniu przetargu publicznego dotyczącego sprzedaży używanego samochodu służbowego: SKODA OCTAVIA II11.4 TSI MR ’13, 5 os. 2015 r. Cena wywoławcza: 39 900,00 zł Więcej informacji na stronie internetowej www.zus.pl - Mienie zbędne i pod numerem telefonu 59 84 19 516. AUT0PR0M0CJA Głos Pomorza Wtorek się liczy gp24.pl AB.6740.647.2022.VI OBWIESZCZENIE o wszczęciu postępowania administracyjnego Zgodnie z art. 49, art. 10 § 1 i art. 61 § 4 k.p.a. ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r.-Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. 2021 r.,735 ze zm.), w związku z art. 11 d ust. 5 Ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. „0 szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych” (j.t. Dz. U z 2022, poz. 176), Starosta Słupski zawiadamia, że w dniu 22 lipca 2022 roku zostało wszczęte postępowanie administracyjne na wniosek Wójta Gminy Kobylnica z siedzibą w Kobylnicy przy ul. Głównej pod numerem 20; kod pocztowy 76-251 Kobylnica, w sprawie wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej pod nazwą: „budowa drogi gminnej, budowa sieci elektroenergetycznej 15 kV i 0.4 Kv wraz z kanałem technologicznym w miejscowości Płaszewo” Wykaz działek przeznaczonych pod realizację inwestycji drogowej: - działki nr 34, 35/3, 35/5 (powstała z podziału działki nr 35/4), 38, 39/1, 39/8 (powstała z podziału działki nr 39/2 ), 39/10 (powstała z podziału działki nr 39/6), 40/102 (powstała z podziału działki nr 40/20), 40/104 (powstała z podziału działki nr 40/21), 40/106 (powstała z podziału działki nr 40/22), 40/108 (powstała z podziału działki nr 40/25), 50,65,66/2,95 w obrębie ewidencyjnym Płaszewo, w gminie Kobylnica. Zgodnie z art. 11f ust. 1 ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych, decyzja o inwestycji drogowej ustala lokalizację drogi, zatwierdza projekt podziału nieruchomości i jest pozwoleniem na budowę. W związku z powyższym informujemy, że strony w terminie 14 dni od dnia ogłoszenia mogą zapoznać się z całością materiału dowodowego i złożyć ewentualne wnioski i zastrzeżenia w Wydziale Architektoniczno-Budowlanym Starostwa Powiatowego w Słupsku, ul. Szarych Szeregów 14,76-200 Słupsk (pok. 109 w godzinach 8-15, telefon nr 059 8418-546). Wsparcie działań informacyjnych i promocyjnych w ramach systemów jakości żywności Żywność wysokiej jakości staje się coraz bardziej rozpoznawalna na polskim, jak i zagranicznym rynku. Wymaga jednak działań promujących, aby docierała do szerokiego grona odbiorców, a także działań upowszechniających wiedzę o niej, aby stała się bardziej rozpoznawalna. W ramach poddziałania 3.2 „Wsparcie działań informacyjnych i promocyjnych realizowanych przez grupy producentów na rynku wewnętrznym” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 możliwe jest uzyskanie wsparcia działań informacyjnych i promocyjnych dla grup producentów. Pomoc finansowa dotyczy tych grup, które wytwarzają na terenie naszego kraju produkty rolne lub środki spożywcze w ramach unijnych, bądź krajowych systemów jakości żywności. Nabór wniosków dotyczy unijnych systemów jakości, tj.: gwarantowanych tradycyjnych specjalności, chronionych nazw pochodzenia, chronionych oznaczeń geograficznych, rolnictwa ekologicznego, chronionych oznaczeń geograficznych napojów spirytusowych, chronionych oznaczeń geograficznych aromatyzowanych produktów sektora wina, chronionych nazw pochodzenia i oznaczeń geograficznych wyrobów winiarskich oraz krajowych systemów jakości, tj. „Jakość Tradycja”, „Integrowana Produkcja Roślin”, „Quality Meat Program”, „Quality Assurance for Food Products” - „Tuszki, elementy i mięso z kurczaka, indyka i młodej polskiej gęsi owsianej”, „Quality Assurance for Food Products” - „Kulinarne mięso wieprzowe”, „Quality Assurance for Food Products” - „Wędliny”. Pomoc jest przyznawana w formie refundacji tzw. kosztów kwalifikowalnych niezbędnych do realizacji operacji, do których w szczególności zalicza się koszty: reklamy w mediach, promocji w punktach sprzedaży, najmu powierzchni reklamowej, przygotowania i administrowania stroną internetową, publikacji materiałów reklamowych, kosztów przygotowania stoisk, podróży w miejsce targów i zakwaterowania, udziałów w pokazach, organizacji konferencji oraz szkoleń. Maksymalna kwota operacji, na jaką można uzyskać pomoc, wynosi 2 500 000 zł, przy czym zwrot tzw. kosztów kwalifikowalnych operacji dotyczy maksymalnie 70% tej kwoty, które wiążą się bezpośrednio z realizacją operacji, poniesionych od dnia, w którym został złożony wniosek o przyznanie pomocy. Złożenie wniosku o płatność końcową musi nastąpić nie później niż 24 miesiące od dnia zawarcia umowy i nie później niż do 30 czerwca 2025 r. Beneficjent, któremu została przyznana pomoc, zobowiązany jest złożyć weksel niezupełny (in blanco) wraz z deklaracją wekslową, jako zabezpieczenie należytego wykonania umowy. Wniosek o przyznanie pomocy składa się do Centrali Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, ul. Karolkowa 30, 01-207 Warszawa. Nowy nabór wniosków trwa od 4 lipca 2022 r. do 1 września 2022 r. Więcej informacji na stronie www.kowr.gov.pl „Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie”. Instytucja Zarządzająca PROW 2014-2020 - Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Materiał opracowany przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa Materiał współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach pomocy technicznej Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa 4 • WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 22.08.2022 Matka ucznia: nauczycielka wyzywała, zastraszała i szarpała moje dziecko „W nagrodę za pilność w nauce i godne zachowanie w klasie" syn pani Doroty otrzymał nagrodę książkową Sylwia Lis Temat z pierwszej strony Mieszkanka Dębnicy Kaszubskiej twierdzi że jedna z nauczycielek w miejscowej szkole szykanuje jej syna. Nauczycielka odpiera zarzuty. Nie widzi ich także szkoła oraz wójt gminy. „Gdybyś byłmoimsynem, todo-stałbyś w łeb”, „Ty pajacu jeden”, „Zamknij się; nie masz mózgu,bo Ci wypłynął” - wten sposób do pierwszoklasisty zwracała się wychowawczyni ze Szkoły Podstawowej w Dębnicy Kaszubskiej. Tak przynajmniej twierdzi matka chłopca. Sprawą zajmuje się słupska prokuratura, a kuratorium przeprowadziło kontrolę. Na początku kwietnia tego roku wychowawczyni klasy syna pani Doroty została zawieszona w czynnościach zawodowych. Jej miejsce zajęła inna nauczycielka. W międzyczasie stan zdrowia syna pani Doroty bardzo się pogorszył. - Dziecko nie chciało chodzić do szkoły, moczyło się w nocy - mówi przejęta. - O wsparcie poprosiłam psychologa. Opinia psychologa W opinii psychologicznej czytamy: „Przeprowadziłam rozmowę z Adrianem, który powiedział, że: kiedy wychowawczynią była pani Magda nie lubiłem chodzić do szkoły, ponieważ „uszy mnie bolały, bo krzyczała mocno, przeklinała, straszyła mnie. Bał się uczęszczać do szkoły ponieważ, „wyzywała i szarpała”. Obecnie nic go nie boli (uszy), czuje się bezpiecznie i nie boi się chodzić do szkoły. Dobrze czuje się w szkole, jak stwierdził „bo mam fajną panią”. Kontrola Kuratorium Kuratorium Oświaty w Gdańsku przeprowadziło kontrolę w szkole w Dębnicy Kaszubskiej od 29 marca do 5 kwietnia z zakresu nadzoru pedagogicznego. „W wyniku czynności kontrolnych wydano dyrektorowi szkoły następujące zalecenia: wzmocnićnadzórpedagogiczny w zakresie badania efektów pracy wychowawczej nauczycieli klas I-III, ze szczególnym uwzględnieniem stosowanych metod, form oraz sposobów motywowania uczniów do aktywności szkolnej oraz umiejętności rozwiązywania problemów wychowawczych, (...) opracować formy kontroli wewnętrznej dotyczącej realizacji podstawy programowej (...) poszerzyć formy wsparcia metodycznego oraz z zakresu umiejętności wychowawczych nauczycieli, przeprowadzić szkolenie rady pedagogicznej w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczyciela”, napisał w e-mailu Jerzy Wiśniewski, dyrektor Wydziału Strategii i Nadzoru Pedagogicznego Kuratorium Oświaty w Gdańsku. Podkreślił, że sprawami dotyczącymi postępowania wyja- śniającego lub dyscyplinarnego wobec nauczycieli, w tym ich zawieszeniem w pracy, zajmuje się Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli przy Wojewodzie Pomorskim oraz Rzecznik Dyscyplinarny * dla Nauczycieli przy Wojewodzie Pomorskim i jego Zastępcy. Komisja dyscyplinarna - Postępowanie wyjaśniające wobec nauczyciela zostało wszczęte przez Jolantę Szlagor, zastępcę rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli przy wojewodzie pomorskim, na polecenie organu, który go powołał, tj. wojewody - informujebiuro prasowe wojewody pomorskiego. -(...) W wyniku przeprowadzonego postępowania, 8 lipca 2022 roku wydano postanowienie o jego umorzeniu. (...). Postępowanie wyjaśniające nie potwierdziło popełnienia przez nauczyciela czynu uchybiającego godności zawodu nauczyciela lub obowiązkom. Postanowienie nie jest prawomocne. Wyjaśniono, że ani nauczyciel, ani dyrektor placówki nie skorzystali z możliwości zażalenia. W kolejnym e-mailu poinformowano nas, że decyzja w sprawie zawieszenia jest kompetencyjnie przypisana dyrektorowi szkoły. Radny interpeluje Sprawą zainteresował się też Bartłomiej Tutak, radny gminy Dębnica Kaszubska. - Wystąpiłem z interpelacją do wójta gminy, celem dokładnego poznania sprawy i wyjaśnienia jej okoliczności, oczywiście na ile to możliwe - mówi radny. - Wniosłem również o przedstawienie mi wszelkich działań podjętych przez wójta gminy celem przywrócenia prawidłowego funk- cjonowania szkoły. Poprosiłem o przedłożenie pełnej dokumentacji kontrolnej, która została sporządzona przez Kuratorium Oświaty w Gdańsku. Zdaniem nauczycielki Skontaktowaliśmy się ze wskazaną nauczycielką, byłą już wychowawczynią syna pani Doroty. To nauczycielka z łdlkulet-^ nimstażem.Wrozmowietelefo- 1 nicznej stwierdziła, że posiali damy nieprawdziwe informacje. 2 W przesłanym SMS-ie czytamy, że: „Wszystko zostało już wyjaśnione - postępowanie umorzono. Ta cała sytuacja kosztuje mniemasęnerwówistresu, dlatego proszę więcej nie kontaktować się ze mną w tej sprawie”. Następnie przesłała e-maila otreśd: ,,(...)postępowanie wyjaśniające, prowadzone przez Kuratorium Oświaty Delegatura w Słupsku zostało umorzone, a stawiane mi zarzuty okazały się nieprawdziwe i nie potwierdziły się. Proszę o nierozpowszechnia-nie nieprawdziwych informaqi na mój temat. Proszę również kontaktować się z kuratorium w tej sprawie. Sprawa w prokuraturze Pani Dorota o sprawie zdecydowała się poinformować prokuraturę. Uważa, że nauczycielka popełniła przestępstwo. - Dochodzenie dotyczy naruszenia nietykalności jednego z uczniów w Szkole Podstawowej w Dębnicy Kaszubskiej oraz nieodpowiedniego zachowania wobec uczniów, którego miała dopuścić się wskazana w zawiadomieniu nauczycielka - poinformowała nas Magdalena Ga-doś, prokurator rejonowa ze Słupska. - Dochodzenie wszczęto o czyn z art. 217 par. 1 kk. Wykonywane są czynności procesowe. Co na to wójt gminy? Bardzo powściągliwa, co do oskarżeń wobec nauczycielki jest Iwona Warkocka, wójt Dębnicy Kaszubskiej. Zasugerowała, że mamy się zastanowić czy podejmować ten temat. - Z wykształcenia jestem pedagogiem. To, że zostało wszczęte podstępowanie nie jest dla mnie żadną dyrektywą i wykładnią - powiedziała wójt wrozmowieznami. - Wciągu lat pracy samorządowej wobec mnie wszczęto kilka postępowań i do tej pory nie zostałam skazana. Proszę przyjrzeć się mamie. Proszę napisać, że odmówiłam komentarza w tej sprawie. Sporo wątpliwości wtej sprawie mogła rozwiać Izabela Krawczyk, dyrektor placówki. Niestety, odmówiła komentarza. Tymczasem matka ucznia ma obawy w związku ze zbliżającym się nowym rokiem szkolnym. - Nie wyobrażam sobie, aby ta nauczycielka wróciła do szkoły i uczyła dzieci. Niedługo wrzesień, boję się, że sprawa rozmyje się, a ta pani będzie krzywdzić kolejnych uczniów - mówi pani Dorota. ©® Najpierw burzliwa dyskusja, a potem zgoda na budowę zbiornika Rada miasta zgodziła się na dodatkowe środki na zbiornik Grzegorz Hilarecki Słupsk Radni zgodzili się na dodatkowe 5,8 min zł na budowę zbiornika na wody opadowe u zbiegu ulic Piłsudskiego i Małcużyńskiego. Zgodę poprzedziła burzliwa dyskusja. Zbiornik ma powstać w 2024 r. Na jego budowę miasto pozyskało dofinansowanie z rządowego programu Polski Ład. Jednak przetarg pokazał, że inwestycja będzie dużo droższa niż zakładał Zarząd Infrastruktury Miejskiej w Słupsku. Planowano na to wydać 5 799 252 zł, ale najtańsza z ofert opiewała na 11,4 min zł. Z tym, że zbiornik ma być dużo większy niż pierwotnie planowano. ZIM zdecydował więc unieważnić postępowanie przetargowe. Jednak w przypadku inwestycji w ramach Polskiego Ładu, są sztywne terminy, których niedotrzymanie skutkuje utratą dofinansowania. Zgodnie z zasadami tego programu kolejne postępowanie winno być wszczęte przed upływem 9 miesięcy od dnia wydania promesy wstępnej, tj. do 17.08.2022 r. - Wszystkie te zmiany wynikają z harmonogramu i muszą być na 2024 rok. Musimy przygotować projekt i pozwolenia. To trwa sporo czasu. Może wykonawca to zrobi szybciej, ale i tak płatności będą w 2024 roku. Jeśli chodzi o dokumentację to mamy program funkcjonalno-użytkowy i wedle niego realizujemy to zadanie. A co do kwoty, to byliśmy bardziej pesymistyczni do tego, co tam możemy wybudować, ale dopiero program pokazał nam, jak duży zbiornik możemy wybudować -zaznaczył Jarosław Borecki, dyrektor Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku. Bogusław Dobkowski z PO: -Po raz trzeci chcemy wykonać inwestycję w trybie zaprojektuj i wybuduj. Wiemy, jak się skoń- czył akwapark. Tutaj chcemy budować zbiornik za 200 procent tego, co napisaliśmy w kosztorysie. Z ceny ponad 11 milionów wynika, że ja miałem rację w listopadzie w ubiegłym roku. Jak to porównać do ceny zbiornika, który kończymy przy ulicy Szczecińskiej? W programie, na który się pan powołuje, a za który zapłaciliśmy 160 tys. zł, napisano, że woda na Piłsudskiego spływa z ulicy u Listopada aż po Zauchy. A my tę wodę chcemy łapać przy Małcużyńskiego? To tak, jakby wodę z Odry, by nie zalewała Wrocławia, łapać pod Szczeci-nem, a nie przed Wrocławiem. Nie zgodzę się na tę budowę bez uzyskania odpowiedzi. Anna Mrowińska z klubu PiS uznała, że zbiornik jest potrzebny. - Ale w tym przypadku podzielam zdanie radnego Dobkowskiego.Pamiętam spotkanie na komisji branżowej z ekspertem z Wód Gdańsłdch.1 pamiętam, jak dzisiaj, jego odpowiedź, czy budowa tego zbiornika rozwiąże sytuację na Piłsudskiego. W jego ocenie ta budowa rozwiąże problem spływu wody z ulicy Małcużyńskiego, ale w niewielkim stopniu spływ z ringu. - Ja pamiętam, że specjalista nam powiedział, że powinniśmy wykorzystać każdy pas zielony, by tam kierować wodę. U nas się tego nie robi. Na etapie projektu ulic, trzeba na to zwracać uwagę - dodała radna Renata Stec. - Było wiele powiedziane, ale merytoryki tu nie widzę. Ten ekspert, na którego się powołujecie pozytywnie zaopiniował budowę zbiornika przy rondzie na skrzyżowaniu Małcużyńskiego i Piłsudskiego - zauważył Jarosław Borecki. - Nie mamy miejsc wolnych na budowę zbiorników. Znaleźliśmy tam miejsce. Co do zalewania posesji na zdjęciach widać, że domy były zalewane od lat. My wal- czymy z wiatrakami, słyszymy od was że robimy źle. Ale wszyscy w ZIM robią wszystko, by było jak najlepiej. Dyskusję zakończyła prezydent Krystyna Danilecka-Woje-wódzka: -To są inwestycje bardzo drogie, nie było na to środków. Dzisiaj proponujemy zmianę. Był przetarg w ramach Polskiego Ładu. Dojutramusimy podpisać wyniki.Dzisiaj albo za-chowujemy 5 milionów dofinansowania, albo nie i budujemy sami z miejskich pieniędzy. Jak zagłosowała rada? 17 radnych było za. Nikt się nie wstrzymał, przeciw byli tylko Bogusław Dobkowski oraz Renata Stec. Rada zgodziła się na dodatkowe 5,8 miliona złotych na budowę zbiornika do2024roku. Zatem jest perspektywa, że za dwa lata woda po opadach deszczu przestanie zalewać posesje na ul. Piłsudskiego. ©® Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 22.08.2022 REKLAMA • 5 TY TEŻ POROZMAWIAJ O CZYSTYM POWIETRZU Popraw jakość powietrza w swoim otoczeniu, skorzystaj z dofinansowania na kompleksową termomodernizację wraz z wymianą nieefektywnego źródła ciepła na paliwo stałe w ramach programu „ Czyste Powietrze" Odbierz nawet do 79 000 zł czyste powietrze zdrowy wybór Dofinansowano m środków Narokowego Fyn4osiu &§śm/i§k§ i Gospodarki Wodnej •dla najwyższego poziomu dofinansowania - DOTACJA Z PPEFINANSOWANIEM Szczegóły i informacje pod numerem: 22 340 40 80 (pon-pt, od 08.00 do 16.00] i na www.czystepowietrze.gov.pl ■ FUNDACJA CZYSTE POWIETRZE 6 • WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 22.08.2022 GOSPODARKA MORSKA BUDOWA UNIWERSALNEGO PORTU ZEWNĘTRZNEGO W GDYNI. TRWAJĄ PRACE GEOLOGICZNE Szansa rozwoju na kolejne 100 lat. Największy projekt w historii portu Mateusz Tkarski Gdynia W Porcie Gdynia prowadzone są prace geologiczne pod Port Zewnętrzny. Realizowane są w ramach zadania na wykonanie prac geologicznych wraz z opracowaniem dokumentacji geologiczno - inżynierskiej oraz rozpoznania ferromagnetycznego, badań sonarowych i batymetrycznych dna morskiego na podstawie przetargu z dnia 10 listopada 2021. Badania dna morskiego akwatorium, na terenie którego miałyby powstać falochrony i pirs zewnętrzny, przed rozpoczęciem budowy pirsu portu zewnętrznego jest niezbędne do dalszej realizacji inwestycji. Obszar badań to przeszło 600 hektarów. Wykonano już pomiary głębokości i badania wykrywające przeszkody podwodne, trwa opracowywanie wyników - planów batymetrycznych i sprawozdań z badania dna. Prace związane z rozpoznaniem ferromagnetycznym dna morskiego sukcesywnie dążą do zakończenia. Badania geologiczno - inżynierskie i hydrogeologiczne, które rozpoczęły się na początku czerwca bieżącego roku, realizowane są w oparciu o trzy projekty robót geologicznych i decyzje wydane przez właściwego ministra. Prace prowadzone są w systemie zmianowym 24 godziny na dobę, przy zaangażowaniu trzech ze- stawów jednostek, tj. ponton jack-up oraz statek. Dzięki odpowiedniej organizacji i sprzyjającym warunkom pogodowe roboty połowę są na bardzo zaawansowanym etapie. Wykonano 88 procent otworów badawczych i 66 proc. sondowań CPTU (jedna z podstawowych metod pomiaru parametrów podłoża). Pobrane próby na bieżąco analizowane są w akredytowanych laboratoriach. Jeszcze w tym roku powinny zakończyć się badania połowę, a w I kwartale 2023 roku planowane jest zakończenie badań laboratoryjnych oraz sporządzenie dokumentacji geologiczno-inżynierskich. Uzyskanie zatwierdzeń właściwych organów przewiduje się na czerwiec 2023 r. Badania realizuje konsorcjum firm: Geofizyka Toruń SA (lider konsorcjum), przedsiębiorstwo geologiczne „Geoprojekt Szczecin” Sp. z 0.0. i Geocore Sp. z 0.0. - Budowa uniwersalnego portu zewnętrznego to największy projekt w historii Portu Gdynia od czasu jego wybudowania. Projekt ten zapewni perspektywę funkcjonowania i rozwoju dla portu na kolejne 100 lat - mówi Jacek Sadaj, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia SA. Inwestycja, przewidziana do realizacji w partnerstwie pu-bliczno-prywatnym, obejmuje budowę nowego uniwersalnego pirsu portowego. Na sztucznym pirsie o powierzchni około 150 hektarów, powstawanie głębokowodny terminal kontenerowy o rocznej zdolności przeładunkowej 2,5 mln TEU. Obecnie Zarząd Morskiego Portu Gdynia jest w trakcie procesu wyboru przyszłego operatora, który określi sposób wykorzystywania uniwersalnego pirsu zewnętrznego. Dzięki budowie Portu Zewnętrznego zniwelowane zostaną ograniczenia związane z brakiem terenów dla dalszego rozwoju Portu Gdynia. Będzie to miało swoje przełożenie w zwiększonym potencjale przeładunkowym portu i poprawie konkurencyjności na Morzu Bałtyckim. Równocześnie realizowane są liczne inwestycje dostępowe oraz inwestycje w infrastrukturę kolejową w Porcie Gdynia i na jego zapleczu, mające na celu ułatwienie obsługi przy- szłego terminalu. Zwiększy to przepustowość i pozwoli na bezproblemową obsługę Portu Zewnętrznego. Dostosowywana jest jakość infrastruktury do rosnących oczekiwań rynku. Port Gdynia współpracuje z Urzędem Morskim w Gdyni w ramach zaprojektowania i wybudowania nowych falochronów, które staną się osłoną dla całego portu, jako infrastruktury dostępowej do Portu Gdynia. Realizacja projektu i inwestycji towarzyszących przyczyni się do wzmocnienia konkurencyjności polskiej gospodarki poprzez zapewnienie warunków do zrównoważonego rozwoju handlu opartego na transporcie morskim. FOT. MAT. PRASOWE Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 22.08.2022 ARTYKUŁ REKLAMOWY • 7 •X*PROFesjonauia OPieita jaw u weTenYnanza - w Twoim Domu! Przedłuż mu zdrowe i szczęśliwe życie nawet o 4 lata By Twój czworonożny przyjaciel jeszcze przez wiele lat radośnie hasał na spacerach w lesie, witał Cię podskakując ze szczęścia i energicznie merdając ogonem nawet jeśli nie było Cię tylko parę minut i aby jego piękne, wierne oczy zawsze były pełne blasku - zadbaj o jego zdrowie na 3 najistotniejszych płaszczyznach równocześnie. Linia specjalistycznych środków podawanych dotychczas wyłącznie w gabinetach weterynaryjnych, jest teraz dostępna DO UŻYTKU DOMOWEGO. To 100% pewności, że dbasz o zdrowie i kondycję swojego psa kompleksowo i najbardziej starannie, jak to tylko możliwe. Regulamin - rglmnprmcjpk.cpm LŚNIĄCĄ SIERŚĆ I ZDROWĄ SKÓRĘ BEZ RAN i WYŁYSIEŃ To oczywiste, że chcesz przytulać się do miękkiej, zdrowej i aksamitnie gładkiej sierści Twojego pieska. A czy wiesz, że okrywa włosowa - poza kwestią estetyczną - pełni ważną rolę np. w utrzymywaniu stałej temperatury jego ciała? Chroni go przed przegrzaniem i wychłodzeniem, stanowi warstwę amortyzującą przed upadkami i uderzeniami - pielęgnacja sierści i skóry jest konieczna, by uchronić pupila przed infekcjami, podrażnieniami, stanami zapalnymi, zapobiegać nadmiernemu wypadaniu sierści, łysieniu, czy łupieżowi. V ZADZWOŃ: 82 540 09 69 Pon.-pt. 08:00-20:00, sob. 08:00-20:00. Zwykłe połączenie lokalne bez dodatkowych opłat. TWÓJ PUPIL ZASŁUGUJE NA: ŚWIEŻY ODDECH, ZDROWE ZĘBY I DZIĄSŁA OGRANICZA LINIENIE OD 1 DNIA Specjalistyczny przysmak na zdrową skórę i sierść już od pierwszego podania zwięk- | sza odporność skóry Twojego psa, przyspiesza gojenie ran, zmniejsza uporczywy świąd, przez który pupil wydrapuje sobie sierść, ogranicza linienie i intensywnie na-błyszcza sierść. W miejscu matowej, łamliwej i suchej sierści szybko pojawia się gęsta, mocna, lśniąca i miękka okrywaj włosowa - przez co smakołyk jest najczęściej podawanym produktem wśród psów wystawowych. .......................*......... NAJLEPSZY PRODUKT NA POROST I POŁYSK SIERŚCI: Mocna, lśniąca, gęsta sierść bez wyłysień Odżywiona, zdrowa skóra bez ran, stanów zapalnych i podrażnień *#4 Koniec łupieżu, łojotoku, świądu, alergii i grzybicy g* Lśnigca i gęsta sierść bez prześwitów - rewe-lacja. Ten przysmak pomógł zagoić rany i usu-nqć bolesne guzki ze skóry mojej suni, a do tego sprawił, że jej sierść jest długa, mocna, gęsta i błyszczgca jak nigdy wcześniej. Podaruj swojemu psu specjalistyczne wsparcie NA 3 POZIOMACH JEDNOCZEŚNIE Zgłoś się po wybrany produkt lub zamów cały pakiet -CZEKAJĄ PREPARATY ZA 0 ZŁ! Pierwsze 100 osób, które zadzwonią do 05.09.2022 r., otrzyma 100% REFUNDACJI OD PRODUCENTA Czy zdarza się, że Twojemu psu nieprzyjemnie pachnie z pyszczka? Musisz wiedzieć, że za śmierdzący zapach z jamy ustnej odpowiadają związki chemiczne wytwarzane przez bakterie - a te mogą przenosić zakażenie na cały organizm pupila. Dlatego brzydkiego zapachu z pyszczka nie wolno lekceważyć, a wszelkim zakażeniom w jamie ustnej należy przeciwdziałać. NUMER 1W ZWALCZANIU CHOROB DZIĄSEŁ I JAMY USTNEJ: Likwiduje brzydki zapach z pyska już w 60 sekund Usuwa kamień nazębny, wzmacnia zęby i dziąsła, usuwa bakterie z jamy ustnej Od 1. podania oczyszcza organizm, chroni błony śluzowe jamy ustnej i żołądka, wspomaga pracę serca i nerek MOCNE I SPRAWNE STAWY DO PÓŹNEJ STAROŚCI Bez względu na rasę i wiek psa, wsparcie stawów jest konieczne do utrzymania jego sprawności ruchowej i ochrony przed bolesnymi dolegliwościami (reumatyzm, dysplazje biodra, stany zapalne). Podawanie odżywczej przekąski jest ważne również dlatego, że psiak nie jest w stanie „powiedzieć” nam o dolegliwościach bólowych, które się pojawiają. Zauważamy je zwykle zbyt późno - gdy pies z bólu już skamle albo ma widoczne problemy z poruszaniem się. A przecież lepiej zapobiegać, niż leczyć. OCHRONA STAWÓW NA NAJWYŻSZYM MOŻLIWYM POZIOMIE: 3x mocniejsze stawy u psów w każdym wieku ££» Większy zakres swobodnych ruchów •» Kompleksowa ochrona przed zmianami zwyrodnieniowymi i reumatycznymi Zaczerwienione dzigsła i żółte zębiska mojego psa to już przeszłość. Zamieniły się w piękne białe kły, na dzigsłach nie ma żadnych ran i podrażnień, no i nareszcie nie śmierdzi mu z pyszczka. PRZYKRY ZAPACH ZNIKA W 60 SEKUND Minuta wystarczy, żeby przegryziony przysmak uwolnił dezo-dorujące chlorofile i usunął nieprzyjemny zapach z jamy ustnej. Śmakołyk odżywczy eliminuje 93% bakterii z jamy ustnej i w dobę usuwa osad i kamień nazębny z zębów pupila. Wzmacnia dziąsła, poprawia stan uzębienia, likwiduje odór, a przywracając prawidłową florę bakteryjną poprawia także pracę serca, nerek i wątroby psa. Badania potwierdzają, że już po 6-7 podaniach smakołyku znikają stany zapalne jamy ustnej, chorobotwórcze bakterie, zażół-cenia zębów i podrażnienia dziąseł. MAKSYMALNY „ZASTRZYK” GLUKOZAMINY = ZDROWE IMOCNE STAWY Smakołyk na sprawne stawy zawiera skoncentrowaną glu-kozaminę, która hamuje zużycie chrząstek stawowych już od 1. dnia, poprawia elastyczność stawów i zwiększa zakres płynnych ruchów. Natychmiast eliminuje ból, regeneruje stany zapalne i łagodzi zmiany reumatyczne. Regularne podawanie przysmaku chroni Twojego psa przed mikrourazami i ścieraniem chrząstki stawowej aż do późnej starości. Mój Dexter na starość przytył i nabawił się problemów z łapami-coraz trudniej było mu nawet podbiec za mng na spacerze. Smutno człapał po domu, aż do czasu, w którym weterynarz polecił nam ten przysmak! Udało się cofngć zwyrodnienia, po 3 tygodniach pies jest żwawy, radosny, porusza się bez problemu, a dzięki temu traci też na wadze! CO ŁĄCZY WSZYSTKIE 3 ODŻYWCZE PRZYSMAKI? * Znakomity smak, dzięki czemu podawanie psu przysmaku-jest łatwe i przyjemne - nie musisz „przemycać” tabletek w karmie i kiełbaskach. To dla pupila nagroda - po prostu kodia ich smak! Skład opracowany przez ekspertów, w 100% bezpieczny dla psów w każdym wieku - ™ szczeniąt, pieskich seniorów, a także suk w ciąży i karmiących L„... 8 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 22.08.2022 POLSKA i ŚWIAT ODRA W punkcie kulminacyjnym do pracy przy usuwaniu martwych ryb z Odry zaangażowanych było ok.230terytorialsów - powiedział PAP kpt Witold Sura z Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej. Zadeklarował, że żołnierze WOT będą pomagać w oczysz-czaniu Odry tak długo, jak będzie potrzeba. Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej zostali skierowani do pomocy przy oczyszczaniu Odry na wniosek wojewodów. PAP 99 Proszę, by zamiast budowaćmury wzajemnych oskarżeń przeciwko sobie stać murem za Polską. Mateusz Morawiecki premier KRÓTKO WARSZAWA Czas na „Dobry start” Złożenie wniosku o świadczenie z programu „Dobry start” do końca sierpnia gwarantuje wypłatę świadczenia nie później niż do 30 września. Jeżeli wniosek zostanie złożony w kolejnych miesiącach, to pieniądze trafią na konto w ciągu dwóch miesięcy od złożenia wniosku. Według danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej rodzice złożyli ponad 2,6 min wniosków o „Dobry start”. Uprawnionych do tego świadczenia jest około 4,4 min dzieci. O wyprawkę szkolną można ubiegać się od l Upca do 30 listopada. Jeżeli wniosek zostanie złożony wkolejnych miesiącach (we wrześniu, październiku lub listopadzie), to pieniądze trafią na konto w ciągu dwóch miesięcy od złożenia wniosku. Świadczenie „Dobry start” przysługuje raz w roku na każde uczące się w szkole dziecko w wieku od 7 do 20 lat, a w przypadku osób z nie-pełnosprawnościami - do 24 lat. PAP WARSZAWA Polscy strażacy na medal Polscy strażacy wrócili z misji gaszenia pożarów we Francji. Był czas, że to my przyglądaliśmy się strażakom z innych krajów i oczekiwaliśmy pomocy; dziś możemy udzielać tej pomocy innym - powiedział PAP komendant główny PSP gen. brygadier Andrzej Bartkowiak. PAP WARSZAWA Polska pomoc Ukrainie Polska, obok Stanów Zjednoczonych i Wlk. Brytanii, przekazała i nadal przekazuje Ukrainie największą pomoc militarną - podkreślił w rozmowie z PAP wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz. Wiceszef MON zapewnił, że pomoc Polski dla Ukrainy jest „ciągła i wielowymiarowa”. Wyjaśnił, że donacje kierowane do naszych wschodnich sąsiadów to zarówno sprzęt, jaki uzbrojenie oraz amunicja. - Cały czas przekazujemy pomoc Ukrainie, pomagamy na tyle, na ile nie ogranicza to naszego bezpieczeństwa - powiedział wiceszef MON wskazując, że chodzi o to, by nasz kraj był odpowiednio przygotowany na wypadek zagrożenia, agresji czy napaści. PAP Na covid może umrzeć nawet 10 tysięcy osób tej jesieni Małgorzata Puzyr Warszawa - W szczycie fali zakażeń CO-VTD-19 w tym roku potrzebnych będzie dziennie 12-15 tys. łóżek w szpitalach - powiedział PAP dr Franciszek Rakowski z ICM UW. Według prognoz tej jesieni umrze 6-10 tys. osób cierpiących na tę chorobę - dodał. Zeszłej jesieni wariant delta przyczynił się do śmierci ok. 40-45 tys. osób. Nad prognozami przebiegu epidemii w Polsce pracuje m.in. zespół ekspertów z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego pod kierunkiem dra Franciszka Rakowskiego z Zespołu Modelu Epidemiologicznego. Kilkanaście tysięcy łóżek - Szacujemy, że w najczarniejszych scenariuszach potrzebnych będzie na jesieni tego roku każdego dnia 12-15 tys. łóżek dla pacjentów z CO-VID-19 - powiedział PAP dr Franciszek Rakowski. Ekspert zaznaczył, że trudno powiedzieć, czy obecnie przechodzimy jeden ze szczytów fal pandemii, bo testowanie zostało bardzo ograniczone. Wiele osób wykonuje testy we własnym zakresie, zapewne tylko niewielka Osłabić jesienną falę pandemii mogą szczepienia drugą dawką przypominającą wykonuje je na zlecenie lekarzy. Być może szczyt fali nastąpi dopiero we wrześniu wraz z otwarciem szkół -wskazał. Ile jest obecnie zakażeń? - Straciliśmy narzędzie, które umożliwia sprawdzenie, jaka jest obecnie rzeczywista liczba zakażeń - podkreślił. Stwierdził, że potwierdzona liczba zakażeń w ostatnich miesiącach nie oddaje stanu rzeczywistego. - Z naszych szacunków wynika, że zakażeń może być od 20 do 50 razy więcej w stosunku do oficjalnych ministerialnych danych - dodał. Dr Rakowski powiedział, że średnia liczba potwierdzonych zakażeń, podawana przez Ministerstwo Zdrowia, w ostatnim tygodniu to ok. 5 tys. przypadków. Oznacza to, że zakażeń dziennie może być obecnie 100-250 tys. Ile będzie ofiar jesiennej fali? - Zeszłej jesieni wariant delta przyczynił się do śmierci ok. 40-45 tys. osób. W tej chwili szacujemy, że będzie to 6-10 tys. w trakcie całej jesieni - powiedział dr Rakowski. W modelu ICM brane jest pod uwagę m.in. tempo zanikania odporności na infekcje. - To tempo jest bardzo szybkie. Jednak osoby zaszczepione przejdą chorobę lżej i unikną hospitalizacji -podkreślił. Z szacunków ICM UW wynika też, że ok. 50 proc. osób narażonych na infekcję nie zachoruje. Szczepienia mogą wyhamować falę Epidemiolodzy i władze resortu zdrowia przekonują, że zahamować rozprzestrzenianie się fali wirusa jesienią mogą szczepienia przeciw CO-VID-19. Od 17 sierpnia możliwe jest szczepienie drugą dawką przypominającą (czyli czwartą od początku programu szczepień) personelu służby zdrowia. Od września mają być możliwe szczepienia wszystkich chętnych. Jak informuje resort zdrowia, w Polsce dotychczas wykonano 55 min 811 tys. szczepień przeciwko C0VID-19. W pełni zaszczepionych dwiema dawkami jest około 22,5 min ludzi. Po podaniu ponad 55,8 min dawek zgłoszono 18 611 niepożądanych odczynów. Większość z nich była łagodna, objawiająca się zaczerwienieniem i krótkotrwałą bolesno-ścią w miejscu wkłucia. Rzecznik PiS: Rząd podjął wiele działań mających ograniczyć wzrost cen gazu Lidia Lemaniak, PAP redakcja@polskapress.pl Podjęliśmy wiele działań, które mają ograniczyć wzrost cen gazu - stwierdził w sobotę rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel. Rzecznik PiS stwierdził, że dostawcom gazu „tę różnicę trzeba zwrócić”. - Robimy wszystko, żeby te ceny w miarę możliwości nie rosły, i robimy wszystko, żeby Polakom bezpieczeństwo gazowe zapewnić - mówił. Ponadto zwrócił uwagę, że wkrótce zostanie oddany do użytku Baltic Pipę, gazociąg norweski, „dzięki któremu nie będziemy uzależnieni od złóż rosyjskich”. Baltic Pipę ma tworzyć nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii na rynki duńsłaipol-ski oraz do użytkowników końcowych w krajach sąsiednich. Inwestorami są operatorzy przesyłowi: duński Energinet i polski Gaz-System. Według planów pełną przepustowość ma osiągnąć z początkiem2023 r. Po uruchomieniu w październiku Baltic Pipe będzie miał przepustowość rzędu 2-3 mld m sześć, gazu rocznie. W 2023 r. gazociąg osiągnie swą maksymalną moc, czyli 10 mld m sześć, gazu rocznie. Radosław Fogiel wskazał, że wojna w Ukrainie, „zakręcenie kurka przez Rosjan, (...) stosowanie nośników energii jako broni przez Władimira Putina ma wpływ na ceny”. Dodał, że sytuacja Polski jest obecnie inna, „niż byłaby, gdyby nie wysiłki podejmowane na przestrzeni ostatnich lat, żeby bezpieczeństwo energetyczne Polsce zapewnić”. Według rzecznika PiS rząd będzie „robić nadal wszystko, tak jak do tej pory, żeby najpierw uchronić Polaków przed negatywnymi, ekonomicznymi skutkami pandemii”. Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 22.08.2022 MATERIAŁ INFORMACYJNY • 9 Materia) informacyjny 0010584685 Ruszamy w drogę! Pociąg marzeń spełnia wakacyjne marzenia dzieci Blisko pół miliona złotych przekazała fundacjom Polska Press Grupa. Za te pieniądze wiele dzieci uda się na wymarzony i zasłużony wypoczynek. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie partnerzy i sponsorzy, którzy dołączyli do naszej akcji. Dziękujemy! f undacj i, a w każdej z nich dzieci, które marzyły o niezapomnianym wypoczynku tego lata. Udało nam się spełnić te marzenia i tegoroczny Pociąg Marzeń wyjechał nie tylko nad polskie morze, w góry i na Mazury, ale nawet daleko poza granice, bo do słonecznej Grecji. Formy wypoczynku są różne. Podopieczni fundacji będą uczestnikami nie tylko zwykłych obozów i kolonii, ale też obozów survi-valowych. Kilkudziesięciu z nich spełni marzenia o wizycie w największym parku rozrywki w kraju, czyli Energylandii w Zatorze. Dla wielu dzieciaków to lato przyniesie mnóstwo wspaniałych przygód, nowych przyjaźni, a to wszystko sprawi, że te wakacje będą niezapomniane. Pociąg Marzeń nie ruszyłby w drogę, gdyby nie nasi wspaniali partnerzy, którzy ochoczo wykupo-wali wagoniki wakacyjnych pociągów. Każdy wagonik--cegiełka przybliżał współpracujące z nami fundacje do zorganizowania wypoczynku, o jakim czasem można tylko pomarzyć. Wielkie podziękowania należą się również partnerowi głównemu naszej akcji, firmie Enea, która jest jednym z największych koncernów energetycznych w Polsce, współodpowiedzialnym za bezpieczeństwo energetyczne kraju. Enea przekazuje energię do ponad 2,7 min klientów w północno-zachodniej części kraju. Firma jest wicelide-rem polskiego rynku elektroenergetycznego w zakresie produkcji energii elektrycznej. Grupa Enea zarządza pełnym łańcuchem wartości na rynku energii elektrycz- nej: od paliwa, poprzez produkcję i dystrybucję energii elektrycznej, aż po sprzedaż i obsługę klienta. O O JTL1 uo^r rTr. o o pociąg marzeń RAZ I: M DLA DZIK Cl KOSZALIŃSKIE STOWARZYSZENIE POMOCY OSOBOM AUTYSTYCZNYM Mazowiecka Fundacja Rodzin Zastępczych Caritas Diecezji Rzeszowskiej Fundacja Hospicyjna mmmmm I IM'* HORYZONT • FUNDACJA nr Jlrocwfr pomocy roto!rnę C3 Kraków Centrum Placówek OpiokuócaO' Wychowawczych Parkowo w Krakowie, ut Parkowa 12 Caritas Archidiecezji Lubelskiej KRS 0000204819 «OWOC Macis tacy sptttcmi Bktuszek Szczficia- 10 • WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 22.08.2022 W eksplozji samochodu zginęła córka głównego ideologa Kremla Według świadków w samochodzie, którym jechała Daria Dugina, najpierw doszło do eksplozji, a potem auto natychmiast stanęło w płomieniach A1P redakcja@polskapress.pl Daria Dugina zginęła w sobotniej eksplozji samochodu niedaleko Moskwy. Była córką Aleksandra Dugina, o którym mówi się, że jest „mózgiem Putina". Media obiegły obrazy i nagrania płonącego samochodu typu SUV, który stoi na poboczu drogi we wsi Bolszyje Wia-ziemy niedaleko Moskwy. W samochodzi tym miała się znajdować i spłonąć Daria Dugina. Jej ojciec, który jechał w innym pojeździe, miał tylko stać i patrzeć na tragedię córki, trzymając się za głowę. Sugerują to zdjęcia opublikowane w mediach społecznościo-wych. Podejrzewa się, że był to zamach, a faktycznym celem zamachowców miał być Aleksander Dugin, ultranacjonali-styczny ideolog rosyjski, który głosi potrzebę rozciągnięcia ro-syjskiego panowania od Du- blina po Władywostok i przeciwstawienia się globalizmowi i Zachodowi. Takie podszepty ma podsuwać do ucha rosyjskiemu przywódcy Władimirowi Putinowi. Córka Dugina była dziennikarką i podzielała poglądy ojca, a wojnę Rosji z Ukrainą nazwała w jednym z wywiadów „starciem cywilizacji”. Do eksplozji i pożaru samochodu 30-letniej córki Dugina doszło w sobotę wieczorem. Jak podał agencji TASS znajomy rodziny Duginów Aleksander Krasnow, cytowany przez CNN, Dugina w sobotę wieczorem jechała samochodem swego ojca i kiedy skręciła w drogę nieopodal miejscowości Bolszyje Wiaziemy, nastąpiła eksplozja w aucie, a pojazd natychmiast stanął w płomie- niach. Auto zjechało na przeciwległą stronę drogi i całkowicie spłonęło, a w nim zginęła Daria Dugina. Według doniesień mediów samochodem miał jechać sam Aleksander Dugin, jednak w ostatniej chwili zdecydował, że pojedzie innym, a swoje auto oddał córce. Oboje wcześniej mieli brać udział w wydarzeniu towarzyskim. Jak informuje BBC, fakt spłonięcia samochodu oraz znalezienia damskich zwłok w aucie potwierdziła agencji TASS rosyjska straż pożarna. Do niedzieli władze Rosji nie skomentowały wydarzenia. Daria Dugina była dziennikarką oskarżaną przez Zachód 0 rozsiewanie fake newsów 1 rosyjskiej propagandy. Została objęta zachodnimi sankcjami, podobnie jak jej ojciec Aleksander Dugin. Nie pełni on żadnej oficjalnej funkcji na Kremlu, jednak powszechnie uważany jest za głównego ideologa Władimira Putina, któremu przekazuje przekona- nie o przywódczej roli Rosji, potrzebie walki z Zachodem i budowy imperium euroazjatyckiego, którym rządziliby Rosjanie. Według mediów to Dugin, miał być gorącym orędownikiem rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Miał być też głównym ideologiem ultranacjona-listycznej linii Kremla. Jego córka w wywiadzie dla portalu Geopolitika.ru w maju tego roku mówiła - podobnie jak niegdyś Putin - o „wielkiej katastrofie”, jaką był jej zdaniem rozpad Związku Sowieckiego, oraz oskarżała Stany Zjednoczone o destabilizowanie sytuacji w krajach położonych przy granicach Rosji. Dugina była absolwentką Uniwersytetu Moskiewskiego, na którym studiowała filozofię. Pełniła też funkcję redaktorki naczelnej pisma „United World International”, w którym pisała m.in., że Ukraina „zginie”, jeśli zostanie przyjęta do NATO. ©® Ataki na symbole pamięci o zagładzie Brytyjski ekspert uważa, że nowa faza wojny w Ukrainie jest bardzo trudna dla Rosji Ataki na rosyjskie składy amunicji położone daleko za linią frontu utrudniają Rosji prowadzenie wojny PAP Buchenwald W lipcu i sierpniu zniszczono drzewa pamięci upamiętniające więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych Buchenwald i Mittel-bau-Dora. - Niepokoją nas te ataki, ale nie postawimy policjanta przy każdym drzewie pamięci. Pomóc mogą obywatele, którzy nie odwracają wzroku - mówi w rozmowie z PAP dyrektor Fundacji Miejsc Pamięci Buchenwald i Mittelbau-Dora, Jens-Christian Wagner. Dewastację odkryto w lipcu tego roku. Nieznani sprawcy wycięli siedem drzew upamiętniających ofiary niemieckich obozów koncentracyjnych w miejscu pamięci obozu koncentracyjnego Buchenwald w pobliżu Weimaru. Wkrótce potem w pobliżu Schoendorfu, dzielnicy Weimaru położonej blisko obozu, powalono dwa drzewa, a z trzech innych usunięto fragmenty kory. Na początku sierpnia ktoś zniszczył brzozę w gaju pamięci niemieckiego obozu koncentracyjnego Mittelbau-Dora w Nordhausen. Drzewo zostało ścięte. Pytany przez PAP o przyczyny dewastacji i sposoby obrony przed nimi dyrektor Fundacji Miejsc Pamięci Buchenwald i Mittelbau-Dora, Jens-Christian Wagner wyraził niepokój atakami na miejsca pamięci i na godność ofiar narodowego socjalizmu. Dodał, że nasilają się również fizyczne i słowne ataki na działalność miejsc pamięci i na rozliczanie się z nazistowską przeszłością. Wagner widzi tu związek z działaniami i agitacją partii AfD, która obecnie w Turyngii osiąga około 25-procentowe poparcie, „aktórej regionalny lider Hoecke wezwał do zwrotu o 180 stopni w polityce pamięci”. Zdaniem dyrektora ostatecznie pomóc może tylko czujne, historycznie świadome i demokratyczne społeczeństwo z obywatelami, którzy patrzą i nie od wracają wzroku, i którzy interweniują, gdy głoszone są prawicowe, ekstremistyczne, antysemickie lub rasistowskie stanowiska, lub nawet dochodzi do przemocy ze strony prawicowych ekstremistów. Według Wagnera potrzebna jest też dobra edukacja histo-ryczno-polityczna oparta na krytycznej refleksji, tak jak to robią miejsca pamięci. Anna Piotrowska, PAP redakcja@polskapress.pl - Sytuacja, w której Ukraina przeprowadza ataki głęboko za linią frontu, jest nową fazą wojny i powoduje znaczące efekty - uważa Keir Giles, ekspert Chatham House w Londynie. Keir Giles zwraca uwagę, że w trwającej wojnie mamy do czynienia z kilkoma odmiennymi od siebie fazami, a każda z nich wywiera określony wpływ na to, jak wojna może się rozwijać w długim terminie. Ta najnowsza faza definiowana jest przez widoczną zdolność Ukrainy do uderzania głęboko za rosyjskimi liniami. - Niezależnie od tego, w jaki sposób są przeprowadzane, (ataki te) powodują chaos i zniszczenia na terytorium, które Rosja uważała za bezpieczne. To ma bezpośredni, materialny wpływ na prowadzenie przez Rosję działań zbrojnych, np. poprzez zniszczenie samolotów, ale znaczący musi być też wpływ psychologiczny na rosyjskich żołnierzy i ludność cywilną -mówi Giles. - Są to bezpośrednie dowody, które Rosjanie muszą ze- stawić z propagandą serwowaną im przez państwowe media. Jeśli mówi im się, że to nie jest wojna, lecz specjalna operacja wojskowa, i że na dodatek przebiega ona zgodnie z rosyjskimi planami, to skoro tuż obok dochodzi do wybuchów, jest to dla nich konfrontacja z rzeczywistością, a to niezaprzeczalne wkraczanie prawdy do rosyjskiego świata musi zmieniać rosyjskie spojrzenie -podkreśla. Dodaje, że zakaz wydawania wiz dla Rosjan, jeśli wszedłby w życie, miałby podobny efekt. Giles zastrzega, że trudno w sposób autorytatywny przewidywać, jak dalej przebiegać będą działania zbrojne i czy Ukraina faktycznie jest w stanie odbić wszystkie okupowane terytoria, o czym mówi jej prezydent Wołodymyr Zełenski. Ekspert wskazuje jednak, że choć zapowiadana i spodziewana ukraińska kontrofensywa w Chersoniu się nie zmaterializowała, to i tak wpłynęło to na rosyjskie siły, bo Rosja musiała tam przenieść dodatkowe wojska z miejsc, gdzie sama chciała przeprowadzić ofen- sywę. Samo pokrzyżowanie rosyjskich planów jest już znaczącym sukcesem Ukrainy. - Oczywiście dla Ukrainy ważne jest, by odzyskać te terytoria, bo są tam ludzie, którzy cierpią pod brutalną rosyjską okupacją, ale także dlatego, że prezydent Zełenski potrzebuje zademonstrować sojusznikom na Zachodzie, że tę wojnę da się wygrać. Potrzebuje sukcesu, aby wzmocnić tę kruchą koalicję i pokazać, że koniec (wojny) może być w zasięgu wzroku. Wrogami Ukrainy są też czas i zima, które będą wpływać na cierpliwość zachodnich społeczeństw. Na razie popierają one Ukrainę, ale gdy koszty tego wsparcia, zarówno napoziomiekrajowym,jakioso-bistym, staną się odczuwalne, będzie ono coraz bardziej kruche - przewiduje ekspert. Giles uważa, że na Zachodzie nie nastąpił jeszcze efekt zmęczenia Ukrainą ani nie ma jeszcze pełnego zrozumienia kosztów wojny. Jak mówi, teraz widoczna jest niechęć niektórych krajów, np. Francji i Niemiec, by w pełni wspierać Ukrainę, ale to jest stałym czynnikiem w ich polityce, podczas gdy kraje frontowe oraz anglosaskie zawsze rozumiały znaczenie wspierania Ukrainy. 0 Głos Dziennik Pomorza Dla kibiców. I nie tylko Medalowe żniwa biało-czerwonych na ME w Monachium! Nasza kobieca sztafeta 4x400 metrów wróciła na medalową ścieżkę STR 14 i 15 IV LIGA: ANIOŁY STRACIŁY FOTEL LIDERA. PORAŻKI JANTARAI GRYFA STR. 12 Piłka nożna. Dziesięć bramek w Miastku. Wystartowały klasy AiB STR. 13 Wisła Płock odniosła kolejne zwycięstwo w Ekstraklasie. Remis warszawskiej Legii STR. 16 22.08.2022 SPORTOWY24.PL FOT. PAWEŁ REUKOWSKI 12 • SPORTOWY24 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 22.08.2022 Piłka nożna. Drużyna z Garczegorza już nie jest liderem IV ligi. Zespół z Ustki nadal pozostaje bez punktów REMIS ANIOtdW. PORAŻKI MARA I GRYFA Piłkarze Gryfa (z prawej) w Dzierzgoniu rozegrali dobrze tylko drugą połowę Jarosław Stencel jaroslaw.stencel@polskapress.pl Anioły Garczegorze KO) Borowiak Czersk KO) Bramki 1Ю Artur Wojach (75), tl Patryk Duda (79) Anioły. Mayer - Bloch (46 Szaradowski), Drza-zgowski, Ł.Łapigrowski, Choszcz, FTomasiewicz, A.Wojach (87 B .Tomasiewicz), Bomowski, Kowalski (60 Pankratow), Słuminski (60 Syldatk), Gre-gorek (75 Narewski). Gospodarze objęli prowadzenie po indywidualnej akcji Chosz-cza, który minął kilku rywali. Jego strzał zablokował obrońca, ale silna dobitka Wo-jacha z około 14 metrów trafiła w prawy róg bramki. Chwilę potem goście krótko rozegrali rzut rożny i Duda, uderzeniem z 16 metrów w krótki róg pokonał Mateusza Mayera. - Rozegraliśmy trzeci dobry mecz. Ten był chyba nawet najlepszy. Stworzyliśmy więcej sytuacji bramkowych niż w dwóch poprzednich. Zawiodła skuteczność. Przy tym znakomicie bronił bramkarz gości: Polakowski. Obijaliśmy seryjnie słupki i bramkarza Boro-wiaka. Brakowało zimnej krwi w tych sytuacjach. Łatwiej byłoby wymienić zawodników którzy nie mieli okazji do zdobycia gola niż tych którzy mieli. Cieszy postawa zespołu. Gramy bardzo ofensywnie, atrakcyjnie dla kibiców. Szkoda mi chłopaków, bo bardzo chcieli dziś wygrać i w pełni na to zasłużyli. Aż trudno uwierzyć, że nie strzeliliśmy kilku bramek. Ale na tym polega urok futbolu, że nie zawsze lepszy wygrywa. Imponuje też tempo meczu, rozgrywanego w arcytrudnych warunkach atmosferycznych. Wy- soka temperatura i wilgotność nie przeszkadzały jednak jednym, z pasją atakować, a drugim ofiarnie się bronić. Słowa uznania dla Borowiaka, że wytrzymał nasz napór. Po tych trzech meczach jestem dumny z postawy zespołu i wierzę, że to może być dla nas dobry sezon. Oby tak dalej - powiedział Tadeusz Wanat junior, trener Aniołów Garczegorze. Chojniczanka II Chojnice 3(1) Jantar Ustka 10) Bramki 0:1 Bartłomiej Granosik (25), 1:1 Jeremiasz Grela (44), 2:1 Kacper Grygiel (73-samobójczy), 3:1 Antoni Prałat (85) ChojnKzankall: Neugebauer- Madej, Majty-ka, Białczyk (60 Osowski), Stróżyński (60 Ra-burski), Trojanowski, Stefański, K.Formela (65 Sztuka), Zimnicki, Janicki (60 Prałat), Grela (80 Koniuszy). Jantar: Czaja - B.Oleszczuk, Szałek, Budziński, Rymarz (85 Król), Zych (83 Szreder), Granosik, Kulczyk, Peres Fedorow (32 Grygiel), Mikę (85 Benrda), Stasiak (79 Zdunek). - Mecz choć w drużynie Choj-niczanki n grało 7 zawodników, którzy trenują i grają w 1. lidze ułożył się dla nas bardzo dobrze, bo już w 25. minucie po rzucie różnym i fantastycznej asyście przewrotką Budzińskiego, Granosik wyprowadził nas na prowadzenie. Od 44. minuty mieliśmy remis po indywidualnej akcji zawodnika Chojniczanki, który ograł dwóch zawodników i dograł na 5 metr do lepiej ustawionego kolegi, który dołożył tylko stopę. Po przerwie Choj-niczanka mocniej zaatakowała i Jantar do 73. minuty bronił się umiejętnie, ale niestety po strzale zawodnika gospodarzy i przypadkowym odbiciu od zawodnika z Ustki padła bramka na 2:1. Trzecia bramka padła po kontrze drużyny z Chojnic w 85 minucie. Zespół realizował założenia taktyczne, które sobie założyliśmy przed meczem. Zagraliśmy bardzo ambitnie, z dużym poświęceniem. Zawodnicy zostawili bardzo dużo zdrowia w dzisiejszym meczu za co im bardzo dziękuję. Musimy uzbroić się w cierpliwość, mamy młody zespół. Niestety w 35 min. najprawdopodobniej poważnej kontuzji doznał Peres Fedorow - powiedział Dominik Kaczmarek, trener Jan-tara Ustka. - Mecz z ciekawym przeciwnikiem, który również starał się grać piłką, co w tej lidze do częstych obrazków nie należy. Szkoda straconej bramki na 0:1, w momencie gdy nie dopuszczaliśmy przeciwnika do swojego pola karnego. Pierwszy raz w tej rundzie znaleźliśmy się w sytuacji, gdzie musieliśmy odrabiać wynik. Udało się wyrównać przed przerwą, co ułatwiło nam wejście w drugą połowę. Wiedzieliśmy, że kluczem będzie cierpliwa i konsekwentna gra, oraz dobijanie się do rywala bocznymi sektorami. Praktycznie przez całą drugą część meczu nie schodziliśmy z połowy przeciwnika, co zaowocowało przechyleniem wyniku na naszą korzyść. Widać było po całym zespole, że za wszelka cenę dąży do zwycięstwa. Przed nami trudne dwa tygodnie, w których rozegramy 4 spotkania. Od poniedziałku skupiamy się tylko i wyłącznie na tym, a przede wszystkim na środowym przeciwniku - mówił trener Chojniczanki n, Piotr Kieruzel. Powiśle Dzierzgoń 4(3) Gryf Słupsk 2(0) Bramki IKR Jakub Demski (26),. 1-0 Jakub Demski (36), 3.-0 Jakub Demski (38), 4.-0 Jakub Demski (48), 4:1 Marcjan Majcher(51), M Przemysław Rusiecki (67) Gryf: Gołębiewski - Parzych, Świdroń, Pawli-na, Butowski, W.Ciechański, Piechowski, Majcher (53 Piekarski), Dąbrowski (80 Mondrze-jewski), Kalinowski (63 N.Ciechański), Stankiewicz (50 Rusiecki). Pierwsza bramka padła po przypadkowym odbiciu się od zawodnika. Piłka wpadła pod nogi Jakuba Demskiego, który w sytuacji sam na sam pokonał Kamil Gołębiewskiego. Kolejne bramki padły po dośrodkowaniach najpierw z prawej i później z lewej strony. W tych sytuacjach zabrakło krycia i doświadczenia młody obrońcom Gryfa. Tuż po przerwie po raz czwarty Demski pokonał Gołębiewskiego, znów w sytuacji sam na sam. Od tego momentu druga połowa była bardzo dobra w wykonaniu Gryfa. Gospodarze zaczęli „oddychać rękawami” i nie mogli dogonić szybkich słupszczan. Wiktor Ciediański najpierw zagrał do Marcjana Majchera, który trafił z 18 metrów. Potem ponownie Ciechański tym razem z lewej strony ostro dograł w pole karne, gdzie na 5 metr nabiegi Przemysław Rusiecki i zdobył drugiego gola. - Mieliśmy w drugiej połowie zdecydowaną przewagę. Szkoda, że nie udało się trzeciej bramki. Była jeszcze główka Piechowskiegp. Dużo się w drugiej połowie działo. Może brakowało ostatniego podania, ale nie schodziliśmy z połowy gospodarzy. Próbowaliśmy gonić wynik, ale było bardzo ciężko -mówił Tadeusz Żakieta, trener Gryfa Słupsk. Pozostałe wyniki: Pomezania Malbork - AS Kolbudy 1:4, Grom Nowy Staw - MKS Władysławowo^, Jaguar Gdańsk - GKS Kowale 2:0, Czarni Pruszcz Gdański - Wierzyca Pelplin 4:0, Wlkęd Luzino - Gryf Wejherowo 4:2. Spotkania Sparta Sycewlce - Bytovia Bytów i Arka II Gdynia - Pogoń Lębork zakończył się po zamknięciu wydania Głosu.©® l.Chojniczanka II Chojnice 3 9 9 3 2.Wikęd Luzino 3 9 8 4 3.Anioły Garczegorze 3 7 11 4 4.Jaguar Gdańsk 4 7 6 4 5.Arka II Gdynia 2 6 6 0 6.Grom Nowy Staw 3 5 6 2 7.Powiśle Dzierzgoń 3 5 6 4 8.Pomezania Malbork 3 4 6 5 9.AS Kolbudy 3 4 6 6 lO.Borowiak Czersk 3 4 3 3 11.MKS Władysławowo 4 4 4- 10 12.Czarni Pruszcz Gdański 3 3 5 3 13.Sparta Sycewice 2 3 3 3 14.Pogoń Lębork 2 3 2 2 IS.Gryf Słupsk 3 3 6 7 16.Gryf Wejherowo 3 2 5 7 17.GKS Kowale 3 2 1 3 18.Bytovia Bytów 2 0 3- 10 19,Wierzyca Pelplin 3 0 1 8 20.Jantar Ustka 3 0 2- 11 40. Międzynarodowy Otwarty Bieg Przełajowy o Puchar Leśny im. Tomasza Hopfera. Obliwice przyjmuję zapisy i zapraszaję Krzysztof Niekrasz krzysztof.niekrasz@polskapress.pl W naszym regionie biegowe życie wraca na właściwe tory i coraz częściej odbywają się już imprezy. Amatorzy i zawodowcy oraz młodzież i dzieci bardzo chętnie biorą udział w zawodach organizowanychprzez Fundację Ekologiczno-Sportową im. To-masza Hopfera, której prezesem jest Krzysztof Pruszak. Niedługo, bo 4 września (niedziela) od godz. u Obliwice (gmina Nowa Wieś Lęborska) będą miały swoje święto sportowe, bo w tej miejscowości od- Biegacze na obliwickiej trasie w 2021 roku będzie się 40. Międzynarodowy Otwarty Bieg Przełajowy o Puchar Leśny im. Tomasza Hopfera (to był znany i popularny dziennikarz sportowy, komentator TVP, a także lekkoatleta - biegacz, inicjator telewizyjnej akcji „Bieg po zdrowie”, twórca Maratonu Warszawskiego - początkowo pod nazwą Maraton Pokoju, zmarł w grudniu 1982 r., miał 47 lat). Wjego programie znajdująsię też inne rywalizacje. Są to: XXI Ogólnopolski Bieg Sołtysów i VIP-ów, XV Międzynarodowa Mila Roi Land Obliwice pamięci olimpijczyka Piotra Gładkiego oraz VIII Mistrzostwa Polski w Przeciąganiu Ciągnika. Będą też biegi młodzieżowe. Przyjmowane są zapisy: e-mail: k.pru-szak.promocja@qmail.com. Kontakttelefonicznypodnume-rami: 602 379 338,59 - 8612 253. O szczegółach jeszcze będziemy informować tuż przed imprezą. Rok temu w XXXIX Międzynarodowym Otwartym Biegu Przełajowym o Puchar Leśny pamięci Tomasza Hopfera wystartowało 123 uczestników (92 mężczyzn, 31 kobiet). Pierwszy na mecie zameldował się faworyt Boniface Nduwa z Kenii. Z kobiet wygrała Ewelina Paprocka (Luzino). ©® Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 22.08.2022 SPORTOWY24 • 13 PIŁKANOŻNA KLASA OKRĘGOWA Wyniki 3. kolejki: Start Miastko - Pomorze Potęgowo 5:5 (Przemysław Spalik 18,37,68, 90, Przemysław Brylowski 32-samobójcza -Mariusz Mikołajczyk 1,36,45,73, Damian Mikołajczyk 24), Dolina Speranda Niepoględzie - Sokół Wyczechy 1:4, Piast Człuchów - Skota-wia Dębnica Kaszubska 1:0 (Dawid Wachnik -rzut karny), Garbarnia Kępice - Czarni Czarne 1:0, Unison Machowino - Myśliwiec Tuchomie 0:1 (Bartosz Hering 6) Leśnik Cewice - Gryf II Słupsk 2:4. 2.Gryf II Słupsk 3 6 10-5 3.MKS Debrzno 2 6 7-3 4.Sokół Wyczechy 3 6 9-6 5.Kaszubia Studzienice 2 6 5-2 6!eśnik Cewice 3 6 4-4 7.Start Miastko 3 4 12-8 8.Czarni Czarne 3 4 4-3 9.Piast Człuchów 3 4 5-6 lO.Pomorze Potęgowo 3 4 9-11 II.Dolina Gałąźnia Wielka 3 4 2-4 12.Skotawia Dębnica Kasz. 3 3 4-2 B.Brda Przechlewo 2 3 3-3 14.Myśliwiec Tuchomie 3 3 2-3 15.Unison Machowino 3 1 2-5 16.GTS Czarna Dąbrówka 2 1 2-8 17Jantaria Pobłocie 2 0 3-7 18.KS Włynkówko 2 0 2-9 KLASA A* GRUPA I Wyniki 1. kolejki: Sokół Szczypkowice - Polonez Bobrowniki 1:3 (Tomasz Okrój 30 - Michał Syrnyk 5,40, Paweł Cisek 60), Słupia Kobylnica - Dąb Kusowo 7:1, Stal Jezierzyce -Wybrzeże Objazda 2:3 (Oskar Czaiński 5, Jakub Olszewski 49 - Dawid Majewski 13, Mateusz Grudniewski 15, Radosław Cyrankowski 62), Echo Biesowice - Barton Barcino 2:1 (Jan Garczyński, Kamil Zeszutek - Dominik Lewiński). KLASA A-GRUPA II Wyniki 1. kolejki: Orkan Gostkowo - Zawisza Borzytuchom 1:3 (Paweł Słowik - Łukasz Chylewski 2, Wojciech Kwasigroch) - pod koniec meczu rzut karny obronił Paweł Olejnik z Zawiszy, Victoria Dąbrówka - Urania Udor-pie 1:3 (Jakub Milewski 2, Adrian Ciemiński dla gości). KLASA B-GRUPA I Wyniki 1. kolejki: Błękitni Główczyce -Chrobry/Start Łeba 3:0 (Jakub Dubaj 27-sa-mobójcza, Przemysław Romowski 43, Marek Skibiński 66), Start Łebień - Rowokół Smołdzino 3:2. KLASA B-GRUPA II Wyniki 1. kolejki: Baza Siemirowice - WKS Nożyno 2:1. Pozostałe spotkania we wszystkich klasach rozgrywkowych zakończyły się po zamknięciu wydania Głosu. IV LIGA Plan 4. kolejki: Wszystkie spotkania zostaną rozegrane w środę 24 sierpnia. Będzie to bardzo ciekawa kolejka dla kibiców w regionie, bo czekają ich aż trzy mecze derbowe. Gryf Słupsk - Bytovia Bytów (17:30), Pogoń Lębork - Anioły Garczegorze (18:30), Jantar Ustka -Sparta Sycewice (19:15), Borowiak Czersk -Chojniczanka II Chojnice (18), Wierzyca Pelplin -Arka II Gdynia (18), Gryf Wejherowo - Czarni Pruszcz Gdański (18) GKS Kowale - Wikęd Luzino (18), Akademia Sportu Kolbudy - Grom Nowy Staw (18), Powiśle Dzierzgoń - Pomezania Malbork (18). Spotkanie MKS Władysławowo -Jaguar Gdańsk już zostało rozegrane. Wygrali gospodarze 2:0. JAROSŁAW STENCEL eWinner2.Liga 7. kolejka sezonu 2022/23 Kotwica wciąż zachwyca Bałtyk trochę się namęczył, miał farta i wciąż jest bez strat Jakub Lisowski sport@gk24.pl IV LIGA PIŁKARSKA. Cztery zespoły pozostają z kompletem zwycięstw. Dwie drużyny - główni faworyci w walce 0awans do m ligi - nadal nie straciły bramki Z grona liderów odpadł Orzeł Wałcz. Już rok temu zespół bardzo dobrze rozpoczął rozgrywki 1długo, długo byłwligowej czołówce. W dwóch pierwszych kolejkach sezonu 2022/23 Orzeł miał dwóch beniaminków z okręgu szczecińskiego (Gavia i Wybrzeże) i wygrał. W sobotę zmierzył się z doświadczonym ligowcem - Hutnikiem i w Szczecinie poległ wysoko. Na szczycie tabeli wdąż Bałtyk Koszalin, ale tym razem zespół musiał się nieźle namęczyć, by zdobyć trzy punkty. Koszalinianie grali na wyjeź-dzie z Wybrzeżem Rewal, które powróciło do IV ligi i nadal szuka wzmocnień i punktów. Gospodarze mieli idealną okazję, by otworzyć wynik meczu, ale w 20. minucie nie wykorzystań rzutu karnego. Także w kilku innych akcji zawodziła skuteczność. Bałtyk przetrwał trudny okres, a w końcówce spotkania wypunktował rywala. W 76. minucie Michał Czenko trafił do siatki po uderzeniu głową. Gospodarze starali się przycisnąć, ale goście po dziesięciu minutach podwyższyli. Tym razem strzelał spoza pola karnego Hubert Górka. Kluczewa Stargard nie miała problemów z wygraną nad Olimpem Gościno, a trochę więcej emocji było w spotkaniu Mechanika Bobolice z Flotą Świnoujśde. W 67. minude gola zdobył Karol Saganowski, ale Flota potrafiła zareagować bramkami w końcowym frag-mendegry. Drużyna Bałtyku Koszalin (ciemniejsze stroje) mogła się spodziewać trudnego spotkania w Niechorzu Bałtyk i Kluczewa to najpoważniejsi faworyci rozgrywek. Niżej stoją notowania Floty czy Gwardii Koszalin. Komplet punktów ma jeszcze wzmocniona latem Iskierka Szczecin (2:1 z Wieżą Postomino w sobotę). WYNIKI 3. KOLEJKI Gavia Choszczno - Chemik Police 2:1, Wybrzeże Rewal - Bałtyk Koszalin 0:2, Olimp Gościno -Kluczevia Stargard 0:3, Gwardia Koszalin - Biali Sądów 1:1, Rasel Dygowo - Błękitni II Stargard 2:1, Hutnik Szczecin - Orzeł Wałcz4:0, Mechanik Bobolice - Flota Świnoujście 1:4, MKP Szczecinek - Dąb Dębno 5:3, Iskierka Szczecin - Wieża Postomino 2:1. 1. Bałtyk Koszalin 3 9 18-0 2. Kluczevia Stargard 3 9 10-0 3. Flota Świnoujście 3 9 11-2 4. Iskierka Szczecin 3 9 6-3 5. Orzeł Wałcz 3 6 7-6 6. Gwardia Koszalin 3 5 6-3 7. Rasel Dygowo 3 5 5-4 8. MKP Szczecinek 3 4 9-10 9. Hutnik Szczecin 3 4 6-7 10. Dąb Dębno 3 4 9-8 11. Mechanik Bobolice 3 3 6-11 12. Gavia Choszczno 3 3 3-15 13. Wieża Postomino 3 3 8-7 14. Biali Sądów 3 2 3-9 15. Olimp Gościno 3 1 4-8 16. Błękitni II Stargard 3 0 2-5 17. Wybrzeże Rewal 3 0 2-7 18. Chemik Police 3 0 2-12 ©® Jakub Lisowski sport@gk24.pl PIŁKA NOŻNA. Na luzie jedną. Niemożliwe nie istnieje - tak żartobliwie skomentował zwycięstwo i przebieg spotkania z Siarką administrator fanpejdża Kotwicy Kołobrzeg. I poszło... Wyczyn kołobrzeskiej drużyny dostrzegły te największe ogólnopolskie portale sportowe. Pochwały i słowa uznania popłynęły z wielu stron. Takie piłkarskie mecze już były (np. w sobotę Borussia Dortmund prowadziła 2:0 z Werderem Brema w 89. minucie, a przegrała 2:3), ale mimo wszystko zawsze jest to warte odnotowania. Tym bardziej, że mecz w Kołobrzegu oglądało ok. 3 tysięcy fanów, czyli komplet na Stadionie im. Sebastiana Karpiniuka. Kotwica była faworytem meczu. Po sześciu kolejkach niespodziewanie prowadziła w tabeli (dzięki serii pięciu wygranych z rzędu), a zespół z Tarnobrzegu miał za sobą pięć spotkań bez zwycięstwa (dwa remisy i trzy porażki), co przyciąga na trybuny fanów, ale i powoduje większą nerwowość w szeregach. To było widać w spotkaniu. Kołobrzeżanie przeważali, częściej byli przy piłce, ale niewiele konkretnego z tego wy- Radość kołobrzeskich piłkarzy i kibiców po zwycięskiej bramce nikało. W przerwie pachniało remisem lub meczem do pierwszej bramki. II połowa przejdzie do historii. Siarka objęła prowadzenie w 51. minucie, choć gospodarze mocno domagali się od-gwizdania faulu na bramkarzu Oskarze Pogorzelcu. Sędzia nie dał się przekonać i do końca spotkania grał pod ciśnieniem. Damian Kostkowski po jednej z decyzji przesadził z krytyką i Albert Różycki wyrzucił go z boiska. Na domiar złego po paru minutach kamy dla gości i gol. Reakcja trenera Marcina Płuski? Błyskawiczne trzy zmiany i podkręcenie tempa gry. Paweł Łysiak dostał dobre podanie i wykorzystał sytuację sam na sam. Kołobrzeżanie naciskali i w 83. minucie wyrównali po rzucie rożnym. Było jasne, że niesieni dopingiem kibiców postarają się o zwycięskiego gola. Ten padł bardzo szybko, a na listę wpi- sał się kolejny rezerwowy - Kamil Kort. Szaleństwo na trybunach, rozpacz w szeregach przyjezdnych, którzy nie mieli pomysłu, by uratować punkt. Kotwica wygrała szósty mecz z rzędu i z bezpieczną przewagą prowadzi w tabeli II ligi. W najbliższej kolejce kołobrzeżanie zagrają wyjazdowe spotkanie z Radunią Stężyca (piątek, godz. 17). Dwa lata temu oba zespoły rywalizowały o awans w III lidze. KOTWICA KOłOBRZEG-SIARKATAR-N0BRZEG3:2(0:0) Bramki: Łysiak (70.), Kozajda (83.), Kort (85.) -Zawiślak (51.), Stefanik (63.) Kotwica: Pogorzelec - Kozajda, Witasik, Kostkowski 1 (58.), Murawski, Tuleja (64. Szarpak ) - Baitoś (64. Kort), Chromiński (74. Cywiński), Soljić , Kaczmarek (64. Łysiak) -Goncerz (74. Bojas). Siarka: Szymański - Kwaśniewski, Bieniarz, Stefanik, Józefiak , Cichocki - Kaliniec (35. Jacenko),Tyl, Hrnciar (70. Rogala )-Bał-dyga (81. Krempa), Lewicki (46. Zawiślak). Sędziował Albert Różycki (Łódź). Widzów: 2815. limę wyniki 7. kolejki: Polonia Warszawa -Wisła Puławy, Garbarnia Kraków - Lech II Poznań 0:1, Olimpia Elbląg - Znicz Pruszków 2:1, Górnik Polkowice - Śląsk II Wrocław 1:3, Motor Lublin - Stomil Olsztyn 1:0, KKS Kalisz - Pogoń Siedlce 3:2. Mecz Radunia - GKS zakończył się po zamknięciu wydania Głosu. Zagłębie II Lubin - Hutnik Kraków w poniedziałek. 1. Kotwica Kołobrzeg 7 19 17-7 2. KKS 1925 Kalisz 6 12 14-8 3. Olimpia Elbląg 7 12 11-6 4. Górnik Polkowice 7 10 10-9 5. Znicz Pruszków 7 10 10-11 6. Wisła Puławy 6 9 10-8 7. Stomil Olsztyn 7 9 11-11 8. GKS Jastrzębie 6 9 4-4 9. Śląsk II Wrocław 7 9 13-14 10. Pogoń Siedlce 7 9 10-11 11. Zagłębie II Lubin 6 9 9-13 12. Radunia Stężyca 6 8 11-11 13. Garbarnia Kraków 7 8 12-13 14. Hutnik Kraków 6 7 12-12 15. Polonia Warszawa 5 6 7-6 16. Lech II Poznań 7 5 10-14 17. Motor Lublin 7 5 6-12 18. Siarka Tarnobrzeg 7 5 9-16 ©® 14 • SPORTOWY24 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 22.08.2022 Dla 28-letniej Anny Wielgosz (Resovia) to pierwszy medal na dużej, międzynarodowej imprezie Lekkoatletyka Rozmawiamy z Anną Wielgosz, która na mistrzostwach Europy w Monachium wywalczyła brązowy medal w biegu na 800 m U dało się... No nie, ja to wywalczyłam! Wiele osób mnie skreśliło... nie jest tak, że mi się „udało”. Trener mnie tak przygotował. Jestem w świetnej formie. Nigdy tak szybko nie biegałam. Jestem dumna z trenera, że wszystko udało mu się tak misternie przygotować na mistrzostwa Europy. Ten medal to nagroda za wytrwałość? Oczywiście. Zawsze podskórnie wierzyłam, że stać mnie na medale tych większych imprez i na rywalizację z innymi dziewczynami. Nigdy nie stawiałam się w cieniu koleżanek. Podczas startów zawsze starałam się na równi z nimi walczyć, nie przekreślać swoich szans. Patrząc na wynik, to nawet do srebra czy złota nie było tak daleko. Owszem, ale wiemy jak kto biegał w tym sezonie. Przeciwniczki miały trochę więcej asów w rękawie. Wcześniej zdobywały też medale. Wiedzą, jak to się robi. Ja dopiero wchodzę w ten następny etap, gdzie nie jestem już tylko finalistka, ale również medalistką mistrzostw Europy. Masz poczucie, że komuś coś udowodniłaś? Trochę tak. Wiele osób już dawno przekreśliło moją karierę. Uważały, że bezsensownie trenuję, skoro nic z tego nie mam. A ja wyskakuję z oszczędności i dokładam do obozów i zagranicznych zgrupowań. Skromne życie zwykłego Polaka i pensja męża mnie utrzymują przy tym hobby. Chciałabym, żeby to był dla mnie zawodowy sport, ale nie mogę powiedzieć, że to moje źródło utrzymania. Ledwie wystarcza mi na dofinansowanie tych wszystkich rzeczy. Nie ma wsparcia partnera technicznego. Właściwie wszyscy sponsorzy się wycofali, kiedy zaczęło mi źle iść. Tylko miasto Rzeszów wspiera mnie do tej pory. To wystarcza na pokrycie kosztów związanych z bieganiem i nic więcej. Ja na to nie zarabiam. Musiałaś być bardzo zdeterminowana. Niektórzy atleci Nie mam partnera technicznego. Kiedy zaczęto mi iść źle, właściwie wszyscy sponsorzy się ode mnie odwrócili. Zostało miasto Rzeszów. Jakub Guder, Monachium jakub.guder@polskapress.pl - Wiele osób przekreśliło moją karierę, a ja wyskakiwałam z oszczędności i dokładałam do obozów - mówi Anna Wielgosz. Zwróciłaś na starcie uwagę na tęczę nad stadionem? Tak. Przez chwilę bałam się nawet, że stracę koncentrację, ale wytrzymałam do końca. Dopiero do mnie dociera to, co się stało. Że po tylu latach, tak to się zakończyło... To znaczy mam nadzieję, że to dopiero początek tych fajnych imprez. Udało się... No nie, wywalczyłam to! Przez długi czas biegłaś po wewnętrznej. Nie bałaś się, że ry-walla Cię zablokują? Starałam się odganiać negatywne myśli. Miałam pierwszy tor i to było prawdopodobne, że dziewczyny znajdą lepsze miejsca na bieżni. Chciałam trzymać czołówkę, biec przytomnie z przodu. Nieważne, czy po zewnętrznej, czy wewnętrznej. Dzisiaj było chłodno i deszczowo, a to nie zachęca do biegów na żydówkę. Dlatego przypuszczałam, że ta rywalizacja rozstrzygnie się na ostatniej setce. Do rekordu życiowego zabrakło 0.3 sekundy. Tak, ale moja żydówka jest mocno niedoszacowana. To głośno w takich momentach mówią i piszą, że myślą o zakończeniu kariery. Bardzo wspierał mnie mąż i moja rodzina. Powiedzieli: jeśli nie zrobisz wyników, na które cię stać - a wiemy, że możesz je osiągnąć - to nie pozwolimy, żebyś skończyła zbieganiem. Stwierdzili, że mam sobie dać szansę. Jeszcze raz postawiłam na sport. Zmieniłam trenera i swoje podej -ście. Udowodniłam tym, którzy mnie totalnie ignorowali, że to nie tak. Że nawet jeśli sportowcowi nie uda się jeden rok czy dwa, to nie można go przekreślać. Inspirowały mnie również inne zawodniczki. Ania Kiełbasińska pokazała, że warto czekać na medale. Nawet jeśli trenuje się 15,16 czy 18 lat bez medalu, to nie znaczy, że już się go nie zdobędzie. Był taki jeden moment, w którym pomyślałaś, że trzeba zmienić zawód? Zawód to ja mam świetny - jestem fizjoterapeutką, techni-kiem-masażystką (uśmiech). Gdybym chciała, to wiodłabym inne żyde. Chciałam jednak poświęcić się tej pasji. Dać sobie jeszcze jedną szansę, ale też przyłożyć się do rozwoju sportu w Polsce. Myślę, że wielu zdolnych zawodników miało większy talent niż ja, ale rezygnowali z powodów finansowych, bo w Polsce różnie to wygląda. Jak jesteś na fali, to masz wszystko, ale jeśli lekko z niej spadasz, to wszystko z niej udeka. W listopadzie miałam operację kolana i chciałam zakończyć karierę. Wstałam i pomyślałam: właściwie nic mnie tu nie trzyma. Nie widziałam, czy wrócę na ten poziom. Uznałam potem, że jak wrócę, to się jeszcze zastanowię, a jeśli nie, to trzeba będzie kończyć karierę i zająć się czymś innym. Wiele mnie to kosztowało psychicznie, bo przecież zaniedbuje się rodzinę. Nie da się tego wszystkiego skleić tak na poważnie. Nie zawsze można być z bliskimi, kiedy mają jakieś wypadki czy problemy zdrowotne. Nie mogę być często z rodzicami, którzy nie są najmłodsi. Chciałabym z nimi spędzić trochę czasu, bo różne rzeczy czają się za rogiem. Mam nadzieję, że teraz będzie mi łatwiej i udźwignę to, tak jak udźwignęłam dzisiaj tę presję. Kto po wspomnianej operaqi pomógł Ci wródć do równowagi? Zbierałam się sama w sobie. Wspierał mnie mój mąż. Mój nowy trener Jacek Kostrzeba podszedł do tego bardzo profesjonalnie. Powiedział, że mamy jeszcze cztery miesiące i damy radę przygotować się na mistrzostwa Europy. A może mistrzostwa świata? Tymczasem ja jadąc na mistrzostwa Polski nie byłam pewna, czy mam się po co tam pokazywać. Kilka dziewczyn biegało już wówczas na 800m bardzo fajnie. Otuchy dodał mi Memoriał Kuso-cińskiego, na którym pierwszy raz złamałam barierę dwóch minut. To był sygnał, że jest dobrze. Przed mistrzostwami świata jednak płakałam. Nie chciałam tam lecieć. Myślałam, że jestem za słaba, a chciałabym biegać w finałach, a nie być potem tą dziewczyną, która odpada w eliminacjach. Pełne treningi zaczęłam od lutego, dlatego wielki szacunek dla trenera, że tę łamigłówkę rozwiązał. Bardzo popychała mnie do treningów rodzina. Kiedyś doradzali mi, żeby może zająć się czymś innym, bo szkoda mojego zdrowia i nerwów. Teraz jak widzieli, że ja chcę odpuszczać, to oni na to nie pozwalali. Zarówno rodzice, jak i teściowie, bo po ślubie mam większą rodzinę. Moi najbliżsi wiedzą, jak to wyglądało, co się ze mną działo, o czym myślałam. Widzieli wrak człowieka. Musieli mnie więc wspierać, jeśli chcieli na takich zawodach jeszcze zobaczyć. Apetyt rośnie w miarę jedzenia? Tak. W przyszłym roku są mistrzostwa świata. Ten rok pokazał, że stać mnie aby ścigać się z najlepszymi. Mam nadzieję, że zdrowie mi na to pozwoli. W Monachium rywalizowałam z medalistką mistrzostw świata, igrzysk olimpijskich, z wielokrotną medalistką mistrzostw Europy. To świetne biegaczki. Dziewczyny, na które wszyscy patrzyliśmy z podziwem, a teraz mogę stanąć z nimi na jednej linii i walczyć ramię w ramię. To mnie bardzo motywuje. Okazuje się, że w Polsce też biegamy bardzo dobrze tylko trzeba być zawziętym i przezwyciężyć problemy. Naprawdę się opłaca, chociażby dla tej dumy i świętego spokoju, że zrobiłam to, co mogłam zrobić. Jaki obrazek zapamiętasz z tego biegu? Tęczę nad stadionem. Później pamiętam, że robi się luka i ja muszę tam natychmiast wbiec zanim dziewczyny zerkną w telebim i pomyślą by zamknąć mi tę drogę. Od razu to wykorzystałam. Biegłam ile sił w nogach. Na mecie nie wiedziałam, która jestem. Nie byłam pewna, czy ktoś finiszował na piątym lub szóstym torze. Patrzyłam na tablicę z wynikami i czekałam. Myślałam, że chyba jestem trzecia, ale że to niemożliwe... Potem nie wierzyłam. To było coś szokującego. W Monachium pytał i notował Jakub Guder Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 22.08.2022 SPORTOWY24 • Ryszard Czarnecki MAZURKI DĄBROWSKIEGO, MONACHIUM 1972-2022... T iskie ukłony ślę do Monachium. Nie kłaniam się jednak du-chowi premiera Bawarii i niedoszłego kanclerza NRF Franza Josefa Straussa (którego córka jest zresztą moją ko-1 B leżanką w europarlamende), tylko polskim kajakarzom i lekkoatletom, którzy co chwila wyciągają z wody, bieżni czy kola do rzutów medale. Słuchanie „Mazurka Dąbrowskiego” na niemieckiej ziemi to szczególna przyjemność. Zawdzięczamy ją najszybszej maratonce Starego Kontynentu Aleksandrze Lisowskiej oraz młociarzowi Wojciechowi Nowickiemu, a także duetowi kaja-karek Karolina Naja - Anna Puławska. Ten parokrotnie grany polski hymn w bawarskiej stolicy przypomniał mi to, co działo się równo pół wieku temu na igrzyskach w tymże Monachium. Grano go wtedy naszym złotym medalistom: polskim piłkarzom, florecistom oraz szermierzowi Witoldowi Woy-dzie (2 razy, bo był też członkiem zwycięskiej drużyny floretowej) i bokserowi Janowi Szczepańskiemu, kulomiotowi Władysławowi Komarowi, mistrzowi w podnoszeniu ciężarów oraz Zygmuntowi Smalcerzowi i strzelcowi Józefowi Zapędzkiemu. Ten ostatni był przypadkiem szczególnym: tytułmistrza olimpijskiego zdobył dmgi raz z rzędu. Był synem polskiego żołnierza, który zginął z ręki Niemców podczas n Wojny Światowej. O ojcu właśnie - jak opowiadał - myślał pan Józef, gdy grano mu „Mazurka”, aBiało-Czerwonąpoddąganonamaszt. Jeszcze słowo o złotym medaliście w pchnięciu kulą, chłopaku z Wilna, smakoszu żyda Władysławie Komarze. Wyszarpał swoje i Polski złoto rzutem wpierwszej kolejce. Wygrał z jednym Amerykaninem o centymetr, a z drugim o cztery. Nigdy wcześniej i nigdy potem nie zdobył l. miejsca nawet na mistrzostwach Europy, choćby halowych. A tu, proszę bardzo; „raz, a dobrze”- i „Jeszcze Polska nie zginęła”... To z nim wiąże się następująca anegdota: rozentuzjazmowany sprawozdawca, legendarny Bohdan Tomaszewski krzyczał do mikrofonu po zwydęstwie olbrzyma z Kresów Wschodnich: „Nasz Komar wraca po torbę. Może ma w niej coś cennego: zdjęde kogoś blisldego-albo pomarańczę.” Był rok 1972 rok. Pomarańcze stanowiły w Polsce wyjątkową atrakcję... „Cudze chwalide - swego nie znade” to stare polskie przysłowie nasunęło mi sięwtym sezonie żużlowym parokrotnie. Choćby oglądając Sepeedway Euro Champinship czyli Indywidualne Mistrzostwa Europy i Speedway Grand Prix czyli Indywidualne Mistrzostwa Świata. Pierwsze są 10. rok z rzędu organizowane przez Polaków - a 7. rok z rzędu odbywają się pod moim Patronatem Honorowym. Drugie przez ponad 2 dekad byływ rękach Brytyjczyków z Benfield Sport International, a od tego roku Amerykanów z Discovery wspartych przez Francuzów z Eurosportu. Polacy odpowiedzialni za SEC (IME) zorganizowali na razie dwa turnieje: w Rybniku i niemieckim Guestrow - oba pasjonujące, z dobrze przygotowanymi torami, z „mijankami” na całej trasie. Tymczasem SGP, obojętnie gdzie, trudno oglądać. Jeźdźcy od startu jadą gęsiego, aupad-ków i przerw jest bez liku; zawody rozciągają się monstrualnie, ludzie z telewizji łapią się za głowę, a jazda przypomina loterię. Dopiero co oglądałem „na żywo” 2. rundę Indywidualnych mistrzostw Polski (w tym roku po raz pierwszy pod moim Patronatem Honorowym!) w Krośnie. Rok temu patronowałem tu Indywidualnym Mistrzostwom Świata Juniorów (w latach 2016-21 sześciokrotnie byłem również i ich Honorowym Patronem). Tor był przygotowany tak sobie i zawody trwały bite 4,5 godziny Teraz organizatorzy byli już jak „mądry Polak po szkodzie”: IMP były emocjonujące i choć ten najdłuższy tor w Polsce (!) nie słynie ze szczególnych warunków do „mijanek” to wyścigi obfitowały w walkę. Wcześniej jednak obejrzałem w siedzibie krośnieńskich „Wilków” transmisję Grand Prix w Cardiff. Wniosekbył jeden: organizatorzy IMS mogączyśdćbuty organizatoromIMP. Krośnieńskie zawody przypomniały mi stare czasy romantycznego żużla: bilety na IMP wyprzedano dawno,, a d którzy nie mogli się dostać - oglądali mecz z sąsiednich, wyżej położonych budynków, nieraz stojąc na dachach dężarówek czy samochodów osobowych. Rozpisałem się dzisiaj o speedwayu, bo „stara miłość nie rdzewieje”. 49 lat temu obejrzałem na Stadionie Śląskim finał IMŚ, w którym chłopak z Opola Jurek Szczakiel (po latach przeszliśmy na „ty”) w barażowym biegu o złoto pokonał legendę czarnego sportu, 5-krotnego mistrz świata (potem jeszcze dołożył trzy tytuły) Nowozelandczyka Ivana Maugera. Cóż, moja fascynacja żużlem w przyszłym roku będzie miała „Złoty Jubileusz”! Marcin Możdżonek „ Z najwyższego punktu widzenia l *» + POLSKIE ŻELAZNE DAMY KRÓLOWEJ SPORTE Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce dostarczyły wszystkim kibicom w Polsce nie lada emocji. I skupiły na sobie ich uwagę, po raz kolejny dając odpowiedź, dlaczego ta dyscyplina nazywana jest Królową Sportu. Biegi, skoki, rzuty - to naturalne aktywnośd dla człowieka, zatem nic dziwnego, że zdecydowaną większość lekkoatletycznych konkurencji uprawia się pod każdą szerokośdą geograficzną. A to z jednej strony genemje ogromną popularność, z drugiej - gwarantuje wysoki poziom. Tak wysoki, że trudno przygotować dwa szczyty formy w sezonie. Taka konieczność - z uwagi na pandemię, która zburzyła sportowe kalendarze - zaistniała w tym sezonie, gdy przedstawiciele polskiej Królowej Sportu rywalizowali zarówno w mistrzostwach świata, jak i Starego Kontynentu. I właśnie dlatego nasi bohaterowie są nieco inni w Monachium niż byli niedawno wEugene. Co jednak pokazuje tylko, jak szeroka jest krajowa czołówka, i jak stabilne mamy lekkoatletyczne zaplecze. Szkoda jedynie, że Polski Związek Lekkiej Atletyki nie nadąża za jakością sportowców. O ile wUSAbyliśmy świadkami zawstydzającego incydentu wkobiecej sztafecie 4x400 metrów, wynikającego z nieznajomości regulaminów przez na- szych działaczy, o tyle w Niemczech z powodu braku profesjonalizmu ludzi z PZLA ucierpiał nasz plotkarz Damian Czykier. Dla mnie to nie do pomyślenia, że ktoś może spóźnić się ze złożeniem protestu po biegu półfinałowym. Przecież proce-duryjasno określają terminy, jakie obowiązują w takich przypadkach i z góry wiadomo, co można zareklamować. A jeśli nasz doświadczony sprinter zgłosił podstawę do złożenia skargi na francuskiego rywala, to oznacza, że miał ku temu podstawę. I w pierwszym odruchu należało złożyć odwołanie, a nie zastanawiać się, czy kandydat do medalu wbiegu plotkarskim nie przejaskrawia przewinienia jednego z konkurentów. Bo wtensposób zmarnowany został cały wysiłek Czy-kiera, który włożył wtego-roczne przygotowania. I zaprzepaszczona szansa na medal, który był w zasięgu Damiana. Cóż, skoro niefrasobliwość -delikatnie rzecz ujmując - pracowników PZLA po raz drugi wkrótkim czasie daje o sobie znać, najwyższa pora, aby szefowie związku zrobili porządek na swoim podwórku. Bo naprawdę szkoda byłoby naszej niezwykle uzdolnionej generacji lekkoatletów. Naprawdę wzruszałem się oglądając medalowe wyczyny naszych lekkoatletów. Aleksandra Lisowska już na dzień dobry sprawiła mega niespodziankę - ba, złotą sensację-apóźniej napięcie narastało! Zgodnie z oczekiwaniami na medal spisały się nasze panie na400metrów, Natalia Kaczmarek i Anna Kiełbasińska pobiegły nieco wolniej tylko od fenomenalnej Femke Boi. A już Ewa Różańska zaskoczyła chyba nie tylko całą Europę, rywalki z konkursu rzutu młotem, ale także swych szkoleniowców, a przede wszystkim - W ekkoatletykajestko-I bietą. Nie chodzi nawet o gramatyczną koń-B diówką tego słowa, ale o sportowego ducha, którego w sobotę w Monachium pokazały nasze dziewczyny. Zaczęła Katarzyna Zdziebło. Szła w ulewnym deszczy 20km po medal, a potem przyznała, że w sumie to tego deszczu nawet nie zauważyła. Tuż za metą poprosiła o środki przeciwbólowe, bo - jak zdradziła - od kilku dni zmaga się z silnym bólem kręgosłupa. Na mecie nie miała nawet specjalnie siły, żeby mówić. Z jej sukcesu cieszył się przemoczony do suchej nitki Robert Korzeniowski z polską flagą. Mówi, że już trzeba szkolić młodzież z myślą o igrzyskach w australijskim Brisbane. Ja mu wierzę - to wielki mistrz. Wieczorem po brązowy medal sięgnęła Anna Wielgosz. Przez lata niedoceniana. Były podszepty, że po co na nią stawiać, skoro są młodsze. W dużej mierze sama finansowała swoje przygotowania. Teraz dostała nagrodę, za lata wytrwałości. Za to, że się nie poddała, a przecież jeszcze w listopadzie przeszła operację kolana. Siłaczka. Najbardziej czekaliśmy jednak na występ sztafety 4x400 kobiet. Przyznajmy - w ostatnich tygodniach nie było tam wielkiej miłości. Anna Kiełbasińska lubi chodzić własnymi Jakub Guder z Monachium „Z notatnika naszego wysłannika na ME" ścieżkami, ale w sobotę na Stadionie Olimpijskim wszystkie pobiegły w jednym kierunku, pobiegły po medal. Tuż za metą był taki moment, w którym chyba lekko coś je ukuło. Bo to „tylko” srebro. Dziewczyny - parafrazując klasyka - wy nie jesteście srebrne, wy jesteście wielkie! Czas 3:21.68 jest drugim wynikiem w historii polskiej lekkoatletyki. Inaczej mówiąc - lepszy jest tylko rekord Polski (3:20.53), ustanowiony na igrzyskach w Tokio. Takich historii w Monachium było o wiele więcej. Terminatorka Adrianna Sułek przez dwa dni startowała w siedmioboju z naderwanym mięśniem dwugłowym i wyszarpała srebrny medal. Sofia Ennaoui miała takie problemy ze ścięgnem Achillesa, że nie mogła chodzić. Nie pojechała przez to do Tokio. Zacisnęła jednak zęby i na mistrzostwach Europy zajęła trzecie miejsce. No i jeszcze młoda Ewa Różańska. Nie znacie jeszcze tego nazwiska? To warto je zapamiętać. Jej rekord w martwym ciągu to200kg, stówkę bierze na klatę, nie skończyła jeszcze 22 lat, a już ma brązowy medal inistrzostw Europy w rzucie młotem. Możemy być więc spokojni o następców Anity Włodarczyk i Pawła Fajdka. Chyba właśnie postawa naszego pięciokrotnego mistrza świata najbardziej mnie zaskoczyła. Nie chodzi o wynik. Czwarte miejsce nic nie znaczy, bo on ma inne cele. Słusznie celuje w igrzyska i mistrzostwa świata, bo chce po prostu być legendą. Mówienie jednak, że mistrzostwa Europy są nikomu niepotrzebne i nic nie znaczą, to zwyczajnie nietakt. Niech stanie i powie to w oczy tym wszystkim, o których pisałem wyżej. Dla nich to czasem kwestia być, albo nie być w sporcie. Żegnam Monachium z poczuciem, że mistrzostwa Eu- KDBIETV 7 HISTORIA, SZTAFETA PO PRZEJŚCIACH 15 siebie! Okazało się, nagle i niespodziewanie, że nie musimy z niepokojem oczekiwać na odejście na sportową emeryturę absolutnej dominatorki wtej dyscyplinie, Anity Włodarczyk. Już bowiem objawiła się godna następczyni w polskiej szkole młotu. Szkole niewątpliwie szczególnej w skali globalnej, i to bez podziału na płeć. Przecież Wojtek Nowicki traktując mistrzostwa Europy -jak przyznał - treningowo osiągnął najlepszy rezultat na świede w bieżącym sezonie. A to cechuje tylko największych mistrzów. Jestem pełen uznania dla Sofii Ennaoui, która po perypetiach zdrowotnych potrafiła powrócić nie tylko do zawodowego sportu, ale i na najwyższy poziom. Brązowy medal tej filigranowej dziewczyny był dla niej równie cenny jak złoto, zakładam zatem, że nie zabraknie jej teraz motywacji, ani pewności siebie, żeby w Paryżu powalczyć o olimpijski krążek. A największe słowa uznania kieruję oczywiście pod adresem Ady Sułek i Kasi Zdziebło, które nie bacząc na zdrowotne problemy - powiedzmy zresztą szczerze, że nie chodzi o drobiazgi, tylko o bolesne kontuzje - dały radę wywalczyć srebrne medale! To naprawdę coś niesamowitego, mega wyczyn, świadczący o żelaznych charakterach obu tych naszych dam. ropy mogłyby się odbywać tu co dwa lata. Chociaż od igrzysk w 1972 roku minęło równo 50 lat, to Stadion Olimpijski ze swoim futurystycznym szklanym dachem, niejako podwieszonym nad jedną s trybun, sprawia imponujące wrażenie. To obiekt, który dziś architektonicznie wygląda wciąż fascynująco, ale ujmuje też swoją historią. Cały monachijski Park Olimpijski to piękny teren, z którego chętnie korzystają mieszkańcy miasta. To miejsce tętni życiem, niezależnie od tego, czy odbywają się tu jakieś zawody. Brakuje nam takich miejsc w Polsce. Kilometr od stadionu jest wioska olimpijska, w której pół wieku temu spali sportowcy. Dziś to zwyczajne, trochę zaniedbane blokowisko. Przy domu na Connollystrasse 31 stoi pamiątkowa tablica w języku niemieckim i hebrajskim, która przypomina tragiczne wydarzenia z września 1972 roku, kiedy to terroryści z organizacji „Czarny Wrzesień” zabili 11 izraelskich sportowców. Dziś mieszkają tam ludzie, stoją rowery, słychać śmiechy. Nieco surrealistyczne miejsce. Bo Monachium to nie tylko piękny duch rywalizacji. To także cenna lekcja. Trzeba o niej pamiętać, nawet gdy już zgasną światła na stadionie i wszyscy sportowcy wyjadą z Monachium. ©® 16 • SPORTOWY24 Piłka nożna Już piąta wygrana w rozgrywkach niezwyciężonych Nafciarzy Rewelacja sezonu - Wisła Płock umacnia się na czele ekstraklasy Drużyna Wisły Płock jest objawieniem tego sezonu. Nafciarze nie zwalniają tempa Jacek Kmiecik redakcja@polskapress.pl Wisła Płock wygrała piąty z sześciu meczów sezonu i zdecydowanie przewodzi tabeli ekstraklasy. Trwa piękny sen drużyny Pavola Stano, która wyśmienicie rozpoczęła nową kampanię, notując już pięć zwycięstw oraz remis i nie zaznając jeszcze goryczy porażki. Po wygranych z Lechią Gdańsk (3:0 w domu), Wartą Poznań (4:0 na wyjeździe), Lechem Poznań (3:1 w), Miedzią Legnica (4.T d) i podziale punktów z Pogonią Szczecin (2:2 w) przyszła kolejna wiktoria-tym razem najskromniejsza z teoretycznie najsłabszą dotychczas Koroną Kielce 2:1 u siebie. Wynik jest jednakmylący, bowiem płocczanie przebieg meczu mieli pod całkowitą kontrolą po golach najskuteczniejszych w lidze Rafała Wolskiego i Hiszpana Davo (obaj zdobyli już po pięć bramek). Honorowe trafienie z rzutu karnego po faulu Martina Sułka na Dawidzie Bła-niku w 7. minucie doliczonego czasu zaliczył dla gości Bartosz Śpiączka. - Pokazaliśmy, iż potrafimy kontrolować grę. Szkoda tej bramki w końcówce, bo troszeczkę zamazała obraz całości - ocenił trener Stańo. Za tydzień Wisła zmierzy się z kolejnym beniaminkiem ekstraklasy - w delegacji z Widzewem Łódź, który w sobotę sprawił niespodziankę, pokonując w Grodzisku Wielkopolskim Wartę Poznań 1:0 po golu Patryka Lipskiego w 3. minucie przedłużonego czasu. To drugie zrzędutrafienieborykającegosię zkontuzjami25-letniego pomocnika. Tydzień wcześniej Lipski zdobył bramkę w klasyku z Legią ^Warszawa (1:2). - Gol Patryka w końcówce dał nam zwycięstwo i pozytywnego kopa na ten tydzień, tym bardziej że w kolejnym meczu mierzymy się z liderem - stwierdził trener Widzewa, Janusz Niedźwiedź. Warta pierwszy raz w tym sezonie nie potrafiła ograć benia-minka - wcześniej zwyciężyła na wyjeździe zarówno Miedź (2.T), jak i Koronę (1:0), przez co dała się wyprzedzić w tabeli o punkt Widzewowi oraz Ja-giellonii Białystok, która miała ciężką przeprawę z Miedzią na własnym stadionie. Jaga po stracie bramki z rzutu kar- nego, wykorzystanego przez Chilijczyka Angelo Henriąueza przegrywała do 69- minuty. Wówczas to Hubert Matynia zagrał piłkę ręką w polu karnym i sędzia pokazał mu drugą żółtą kartkę, a w efekcie czerwoną i wskazał na wapno. - Oglądaliśmy sytuację Matyni 20 razy i wciąż nie umiemy znaleźć sytuacji, w której byłaby ręka. W sensie zagranie nią według przepisów. Najpierw bowiem zagrał klatką piersiową, a dopiero później piłka trafiła go w kończynę. Sędziowie nam tłumaczą na szkoleniach, że takich sytuacji się nie odgwizduje - nie mógł pogodzić się z decyzją arbitra Tomasza Wajdy szkoleniowiec Wojciech Łobodziński. Goście więc zostali sprowadzeni na ziemię po golu Marca Guala z kontrowersyjnego karnego, a w 6. minucie doliczonego czasu przygwożdżeni pięknym trafieniem Nene, którego nie mógł się nachwalić trener Maciej Stolarczyk. - Gdy zdobywa się bramkę w ostatniej sekundzie meczu, to jest ogromna radość, która przykrywa wszystkie niedostatki - uznał trener Jagiellonii. Z impasu wyszła Cracovia, która w strugach deszczu zanotowała pierwszy remis w sezonie - na wyjeździe ze Śląskiem (1:1). Martwi natomiast kontuzja kapitana Pasów, Kamila Pestki, który został zniesiony na noszach w 27. minucie. - Jestem pełen złych przeczuć - skomentował na gorąco opiekun Cracovii, Jacek Zieliński.©® Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 22.08.2022 6.K0LEJKA EKSTRAKLASY JAGIELLONIA BIAŁYSTOK- MIEDŹ LEGNICA 2:1 (0:1) Bramka: Gual 69 z karnego, Nene 90 - Hen- riquez 32 z karnego Sędziował: Tomasz Wajda (Żywiec) LEGIA WARSZAWA-GÓRNIKZABRZE 22(0:1) Bramki: Josue 83 z karnego, Rosę 90 - Paluszek 26, Krawczyk 55 SędziowahŁukasz Kuźma (Łódź) WISŁA PŁOCK-KORONA KIELCE 2:1 №0) Bramka: Wolski 16, Davo 60 - Śpiączka 90 z karnego Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa) ŚLĄSK WROCŁAW - CRAC0VIA 1:1 (1:1) Bramki:Łyszczarz 45 - Makuch 15 Sędziował: Damian Kos (Wejherowo) WARTAPOZNAŃ-WIDZEWŁÓDŹ 0:1 (OK)) Branda: Lipski 90 Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce) Mecze Rakowa Częstochowa z Pogonią Szczedn i Ledwi Gdańsk z Lechem Poznań zostały przełożone na 31 sierpnia z powodu kalendarza europejskich pucharów. 1. Wisła Płock 6 16 18:5 2. Legia Warszawa 6 11 9:7 3. PGEFKS Stal Mielec 5 10 10:5 4. Cracovia 6 10 8:4 5. Pogoń Szczecin 5 10 8:6 6. Śląsk Wrocław 6 9 5:5 7. Radomiak Radom 5 8 8:7 8. KGHM Zagłębie Lubin5 8 3:3 9. Raków Częstochowa 4 7 6:5 10. Widzew Łódź 6 7 7:7 11. Górnik Zabrze 5 7 7:7 12. Jagiellonia 6 7 7:8 13. Korona Kielce 6 7 6:7 14. Warta Poznań 6 6 4:9 15. Piast Gliwice 4 3 1:5 16. Lechia Gdańsk 4 3 4:10 17. Lech Poznań 4 1 2:7 18. Miedź Legnica 5 1 4:10 Terminarz! kolejki PKO BP Ekstraklasy. Piątełc Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok (18), Stal Mielec - Legia Warszawa (20.30) Sobota: Radomiak Radom - Korona Kielce (12.30), Miedź Legnica - Lechia Gdańsk (15), Pogoń Szczedn - Zagłębie Lubin (17.30), Widzew Łódź-Wisła Płock Niedziela: Cracovia - Warta Poznań (12.30), Śląsk Wrocław - Raków Częstochowa (15), Lech Poznań - Piast Gliwice (17.30) JEDENASTKAKOLEJKI NAJLEPSISTRZELCY 5 goli: David Alvarez i Rafał Wolski (Wisła Płock) 4 gole: Maciej Domański (Stal Mielec) 3gole: Bartłomiej Pawłowski (Widzew Łódź), Bartosz Śpiączka (Korona Kielce) 2 gole: Paweł Wszołek i Ernest Muci (obaj Legia Warszawa), Wahań Biczachczjan (Pogoń Szczecin), Michał Rakoczy (Cracovia), Szymon Włodarczyk (Górnik), Dawid Abramowicz (Radomiak Radom), Piotr Wlazło (Stal Mielec), Jordi Sanchez (Widzew Łódź), Jakub Łukowski (Korona Kielce), Adam Zrelak (Warta Poznań) i inni. BOHATERWEEKENDU Patryk Lipski Widzew Łódź W sobotę pomocnik został bohaterem (połowy) Łodzi. Lipski strzelił gola w 93. minucie meczu z Wartą w Grodzisku i zapewnił swojej drużynie trzy punkty. Co ciekawe, Polak zdobył zwycięską bramkę... brzuchem. Fortuna 1 liga: Mieszko władcą Łodzi, rewelacyjny benramkiek zatrzymany przez IKS Łukasz Konstanty redakcja@polskapress.pl Świetnie radzący sobie na początku sezonu benia-minek - Ruch Chorzów -w siódmej kolejce znalazł pierwszego pogromcę. W sobotnim spotkaniu w Łodzi nie sprostał ŁKS, z którym w ligowym meczu mierzył się po raz pierwszy od 2012 roku, i utracił na rzecz rywala pozycję wicelidera. Chorzo-wianie jako ostatni w Fortuna I lidze zaznali w bieżącym sezonie goryczy porażki. Ozdobą spotkania była bramka, po której ŁKS ustalił wynik meczu. Kilka minut po zmianie stron Mieszko Lorenc, który po raz pierwszy w bieżącym sezonie wybiegł na boisko w podstawowej jedenastce, zdecydował się na strzał z dalszej odległości, a piłka odbiła się jeszcze od jednego z rywali i wpadła tuż przy słupku do bramki. Wychowanek Pogoni Zduńska Wola miał również udział przy pierwszym trafieniu - to po jego odbiorze piłka trafiła do Dawida Korta, który znakomitym podaniem obsłużył Pi-rulo. Dobry występ okraszony strzelonym golem - lepszego prezentu na 21. urodziny, które będzie obchodził w piątek (26 sierpnia), piłkarz nie mógł sobie sprawić. W sezonie 2017-18 Górnik Łęczna jako spadkowicz z ekstraklasy nie najlepiej rozpoczął rozgrywki: w siedmiu meczach zgromadził zaledwie pięć punktów i - jak się później okazało - był to wstęp do tragedii o nazwie degradacja do drugiej ligi. Czy w trwających rozgrywkach sytuacja się powtórzy? Zespół z Lubelszczyzny jeszcze kilka miesięcy temu rywalizował w PKO Ekstraklasie, a obecnie nie potrafi się odnaleźć na jej zapleczu. Podopieczni Marcina Prasoła wciąż czekają na pierwszy triumf, a w miniony weekend przegrali 1:2 wyjazdowy mecz z Chojniczanką, tracąc decydującego gola w 88 minucie. Górnik mocno okopał się w dolnych rejonach tabeli (po siedmiu kolejkach znajduje się w strefie spadkowej) i jeśli w najbliższej serii gier nie pokona Odry Opole, może na dłużej utknąć w rejonach zagrożonych spadkiem do drugiej ligi. Debiut w pierwszej lidze z pewnością zapamięta Krzysztof Wróblewski. Golki-per Puszczy Niepołomice w rywalizacji z Podbeskidziem Bielsko-Biała wszedł na boisko w 34 minucie w miejsce kontuzjowanego Kewina Komara i został bohaterem spotkania. W 90 minucie dwudziestolatek zatrzymał strzał z rzutu karnego Kamila Bilińskiego, dzięki czemu jego klub zdobył w wyjazdowym meczu trzy punkty (wcześniej jedenastkę wykorzystał defensor Puszczy Łukasz Sołowiej). Bielszczanie mogli po siedmiu seriach gier plasować się tuż za plecami liderującej Wisły Kraków, notując nieoczekiwaną domową porażkę osunęli się jednak w okolice środkowej części tabeli. ©® FOT. POLSKAPRESS Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 22.08.2022 SPORTOWY24 • 17 Polacy po pracy. Wygrana schwytana w Memoriale Wagnera. Mistrzostwa Świata już tuż tuż Reprezentacja Polski siatkarzy wygrała 19. edycję prestiżowego Memoriału Huberta Jerzego Wagnera W rewanżowym starciu znów lepszy U syk Paweł Wiśniewski pawel.wisniewski@polskapress.pl SIATKÓWKA. Polska wygrała w Krakowie największy towarzyski turniej naświetie. Polscy siatkarze - bez straty seta i w niezłym stylu - wygrali w krakowskiej hali „Tauron Arena” XIX Memoriał Huberta Jerzego Wagnera, uznawany za największy towarzyski turniej siatkarski na świecie. W ostatnim meczu turnieju pokonali Serbię 3:0 (25:22,25:23, 25:22). Rywale zajęli ostatnie miejsce. Druga lokata przypadła Argentynie, a trzecia reprezentacji Iranu. W dwóch pierwszych meczach XIX Memoriału Huberta Jerzego Wagnera, Polacy pokonali Iran i Argentynę po 3:0. Mecz z Serbami wzbudzał sporo emocji, gdyż trener reprezentacji Polski - Nikola Grbić to jeden z najlepszych zawodników w historii serbskiej siatkówki, a w latach 2015-2019 był selekcjonerem tej reprezentacji. Ponadto szkoleniowiec po raz pierwszy prowa- dził inną drużynę przeciwko reprezentacji swego kraju. Najlepszym zawodnikiem Memoriału Wagnera został wybrany Jakub Kochanowski. Pozostałe nagrody indywidualne otrzymali: Ezeąuiel Pala-cios (Argentyna) - najlepszy atakujący, Kochanowski - najlepszy środkowy, Saber Ka-zemi (Iran) - najlepszy zagrywający, Kamil Semeniuk - najlepszy przyjmujący, Nikola Peković - najlepszy libero i Marcin Janusz - najlepszy rozgrywający. Dla wszystkich drużyn to niemal ostatni sprawdzian formy przed mistrzostwami świata, które rozpoczną się 26 sierpnia br. w: Gliwicach, Katowicach i słoweńskiej Lublanie. Polaków czeka jeszcze w najbliższy wtorek sparing z Argentyną. Trener Nikola Grbić uznał, że najważniejszą rzeczą w krakowskim turnieju było to, że wszyscy zawodnicy mieli okazję pokazać się na parkiecie. - Jesteśmy w trakcie procesu, staramy się być lepsi. W każdym meczu tutaj różne elementy funkcjonowały lepiej. Jesteśmy w dobrej formie, mam nadzieję, że jeszcze ją po- prawimy. Pamiętajmy, że pracujemy ze sobą trzy miesiące, a nie lata - powiedział. ©® JacekKmiecik redakcja@polskapress.pl BOKS. Ołeksandr Usyk obronił tytuł mistrza świata w wadze ciężkiej po ponownym pokonaniu na punkty Anthony'ego Joshuy. Walka zwana „Furią na Morzu Czerwonym”, która odbyła się w Dżuddzie w Arabii Saudyjskiej była rewnżem za zeszłoroczny pojedynek Ukraińca z Brytyjczykiem na Totteh-nam Arena w Londynie,który rwónież wygrał na punkty Usyk. Tym razem starcie było bardziej wyrównane, a sędziowie wydali niejednogłośny werdykt wskazujący na zwycięstwo 2:1 po 12 rundach boksera z Europy Wschodniej. Usyk dedykował wygraną Ukrainie i całemu ciemiężonemu przez rosyjskiego okupanta narodowi ukraińskiemu oraz swojej rodzinie. Zwycięstwa gratulowali Ołeksandrowi prezydent Ukrainy Władymyr Żeleński oraz mer Kijowa, dawny mistrz świata wagi ciężkiej, Witalij Kliczko. Joshua najpierw stanął z Usykiem do pamiątkowego zdjęcia z flagą Ukrainy, a następnie długo nie mógł pogodzić się z porażką. Wykrzyczał Ukraińcowi, że nie zasłużył na zwycięstwo. Gdy już zdołał ochłonąć, rozpłakał się na konferencji prasowej i wyznał, że czuje się mocny i wcale nie zamierza kończyć kariery. Usyk natomiast od razu wyzwał na pojedynek rodaka Joshuy - Tysona Fury’ego, który posiada mistrzowski pas federacji WBC. SIATKÓWKA PLAŻOWA Michał Bryl i Bartosz Łosiak przegrali w półfinale mistrzostw Europy w siatkówce plażowej w Monachium. Ulegli Czechom Ondrejowi Perusi-cowi i Davidowi Schweinerowi 0:2 (15:21,11:21). W1/8 finału, na historycznym „Kóni-gsplatz”, nasi południowi sąsie-dzi wyeliminowali inną polską parę - Piotr Kantor i Maciej Ru-dol. ©® Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.poiskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24.75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 Nieruchomości DZIAŁKI, GRUNTY SPRZEDAM OFERTA dla Inwestora działka w K-linie ok. 3,8ha, teren płaski, równy, uzbrojona. Plan zabudowy mieszkaniowa w zabudowie wielorodzinnej ¡jednorodzinnej intensywnej, dojazd ul. Żytnia. Tel. 511-311-686. DZIAŁKI, GRUNTY KUPIĘ Kupią działkę budowlaną. Powierzchnia powyżej 1 hektara. Płatność gotówką. Tel. 729850495 GARAŻE GARAŻE Blaszanej BRAMY Garażowej .PRODUCENT KOJCE dla Psóv Najniższo Różne wymiary Transport cały kraj Montaż ES RATłS 94-318-80-02 91-311-11-94 58- 588-36-02 95-737-63-39 59- 727-30-74 512-853-323 POŚREDNICTWO OMEGA WYCENY OBRÓT SŁUPSK, UL. STARZYŃSKIEGO 11 tel. 59 841 44 20; 601 654 572; www.nieruchomosci.siupsk.pl | omega@nieruchomosci.slupsk.pl Handlowe FILMY, MUZYKA KUPIĘ PŁYTY WINYLOWE 609 155 327 Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 Praca ZATRUDNIĘ FIRMA zatrudni opiekunki do pracy w Niemczech, 790-480-590 GLAZURNICY, wykończenia 510125131 NIEMCY: murarz, cieśla, malarz, elektr, pomocnik, spawacz: 601218955 OCHRONA SŁUPSK. Poszukujemy osób z orzeczeniem o niepełnosprawności do pracy przy ochronie małej budowy w Słupsku. Nie wymagamy doświadczenia. Dobre warunki pracy. Tel. 884 602 126 SPÓŁKA Z 0.0. zatrudni cieśli, szalunkowych i murarzy. Praca Niemcy. Tel. 690-133-040 WORK CENTRĘ (KRAZ 7098) - Praca w Holandii (od zaraz)! Tel. 77/441-06-54,533-155-868, 739-230-594,533-966-678, 533-111-037,519-138-005 www.workcentre.com.pl ZATRUDNIMY murarza oraz płytkarza. Zapewniamy zakwaterowanie. Praca na terenie Przecławia (k.Szczecina). Tel: 604075548. WSljutt A) pracy wupltct w ofcspfesite wmIukII Sentium-firma godna zaufania ¡fPfa Nie ryzykuj! Pracuj z najlepszymi! Wałbrzych, Rynek 13, 518733727,690430 349 Zdrowie GINEKOLOGIA A-Z GINEKOLOG, 790-246-404 NEUROLOGIA SPEC. Neurolog. NFZ. Bez kolejek. Codziennie. Koszalin, 605-284-364. INNE ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO 59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma NAPRAWA RTV, wszystkie typy, anteny, bezpłatny dojazd, tel. 94/3457461. PRALKI Naprawa w domu. 603775878 BUDOWLANO-REMONTOWE MALOWANIE dachów788-016-988 REMONTY od A do Z tel.660-683-933 REMONTY, Słupsk. 881453825 INSTALACYJNE HYDRAULICZNE, tel. 607703135. PORZĄDKOWE SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w bigbagach, 607-703-135. USŁUGI porządkowe, wycinka drzew, rębak 697-782-596 Turystyka KRAJ - GÓRY PROMOCJA od 90 zł/os. w tym 2 posiłki. TYLICZ k/Krynicy G„ pok. z łaz.+TV, bilard, parking 18/471-13-86 KRAJ - MORZE ŁEBA, tanie pokoje z łaz. 603-471-715 Różne KASA za stare książki 609-643-399 ODBIÓR mobilny i demontaż złomu, skup starych maszyn i urządzeń 697-782-596 ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, tel. 607703135. Rolnicze MASZYNY ROLNICZE KUPIĘ ciągniki, przyczepy, maszyny rolne. Tel. 535135507. PŁODY ROLNE SKUP zbóż paszych. 725306102, 502306102 ZWIERZĘTA HODOWLANE KURKI młode, odchowane oraz kury roczne sprzedam tel. 785-188-999 KURKI odchowane 784 461566 SPRZEDAM pszczoły na ramce WLKP odmiana Krainka Viktoria 519473581. Towarzyskie SŁODKA Asia, 571384625. REKLAMA 0010591300 Dyrektor RDLP w Szczecin ku informuje o możliwości zapoznania się z założeniami do projektów Planów Urządzenia Lasu dla Nadleśnictw: Bytów, Czarnobór, Szczecinek w Wydziale Zarządzania Zasobami Leśnymi RDLP w Szczecinku. Wszelkie uwagi i wnioski w przedmiotowej sprawie należy przekazywać w formie pisemnej do RDLP w Szczecinku, w okresie 21 dni od daty ukazania się niniejszej informacji. Właściwym do rozpatrzenia powyższych uwag i wniosków jest Dyrektor RDLP w Szczecinku. 18 • INFORMATOR Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 22.08.2022 Zakończenie wakacji z hitami The Police W niedzielę, 28 sierpnia, w szczecińskiej filharmonii wystąpi Stewart Copeland, perkusista legendarnej grupy The Police KRÓTKO GALERIA SZTUKI WSPÓŁCZSNEJ W KOŁOBRZEGU „Na granicy światów” - wystawa Regionalne Centrum Kultury w Kołobrzegu oraz Galeria Sztuki Współczesnej zapraszają na wystawę „Na granicy światów”. Jej bohaterami są Karol Bąk z Poznania - malarstwo i Sylwester Chłodzińsla z Lubonia - rzeźba. Prace obu artystów znajdują się w muzeach, galeriach i kolekcjach prywatnych. (IM) GMINA KOBYLNICA Spływ kajakowy - trwają zapisy KRÓTKO GMINA SŁUPSK Centrum Kultury i Biblioteka Publiczna Gminy Słupsk zapraszają na bezpłatne warsztaty rękodzielnicze: zielarskie, garncarskie, hafciarskie, wikliniarskie oraz serowar-skie. Pierwsze warsztaty - dotyczące ziół - poprowadzi Aleksandra Chrzan. W ramach zajęć przygotowany zostanie, m.in.: syrop na kaszel, wino bylicowe na trawienie czy domowa ziołowa apteczka. Warsztaty będą dwudniowe (27-28 sierpnia) i odbędą się w Centrum Aktywności Lokalnej we Wrześciu w godzinach 10-15. W sobotę i niedzielę 17 i 18 września w CAL w Rusowie i Redzikowie przeprowadzone zostaną warsztaty garncarskie. Poprowadzi je Jarosław Arkuszyński z Pracowni Garncarskiej Rodziny Arkuszyńskich. Na drugą połowę września (sobota/niedziela 24-25 września) organizatorzy zaplanowali dwudniowe warsztaty z haftu, które poprowadzi Danuta Chmielewska. Odbędą się w CAL w Bierkowie (początek o godz. 10) oraz w CAL w Wiklinie (o godz. 16). W sobotę, 8 października, w Zagrodzie nr 5 w Swołowie warsztaty z serowarstwa poprowadzi Edyta Statkiewicz, założycielka serowarni Sery Zagrodowe - Statkiewiczówka w Swołowie. Początek zajęć o godz. 10. Obowiązują zapisy pod numerem telefonu Macieja Flisaka: 59 84710 91. (MARA) Małgorzata Klimczak Szczecin Stewart Copeland. perkusista. kompozytor i założyciel kultowego zespołu The Police, zagra w szczecińskiej filharmonii jedyny koncert w Polsce z największymi hitami tej grupy Na koncert zaprasza 28 sierpnia (niedziela, godz. 19), filharmonia w Szczecinie. Tego wieczoru Copeland zasiądzie przy perkusji, a towarzyszyć mu będzie filharmo-nijna orkiestra symfoniczna. Poprowadzi ją Eimear Noone - znakomita irlandzka dyry-gentka, która sama jest także kompozytorką. Młodszym melomanom znana jako twórczyni muzyki do popularnych gier wideo, w świecie klasyki znana natomiast ze swoich występów z Philadelphia Orchestra, Royąl Philharmonic, Orchestrę National de Bretagne czy Sydney Symphony. Jest pierwszą kobietą, która dyrygowała podczas rozdania Oscarów Steward Copeland Po rozpadzie grupy The Police zajął się tworzeniem muzyki filmowej do takich hitów kinowych, jak „Rumblefish” czy „Wall Street”. Prestiżowy magazyn „Rolling Stone” umieścił go w pierwszej dziesiątce na liście najlepszych perkusistów wszech czasów. Urodził się w USA, ale dzieciństwo spędził w Libanie, gdzie jego ojciec pełnił funkcję szefa komórki wywiadowczej CIA w Bejmcie. To tutaj Stewart odkrył swój talent i miłość do perkusji. Inspiracją był dla niego starszy brat, grający na perkusji w lokalnym zespole. O ile miłość do perkusji u brata okazała się nietrwała, o tyle Stewart szybko zorientował się, że bębny staną się nieodłączną częścią jego życia. ©® Do sportowej rywalizacji zaprasza Stowarzyszenie Sołtysów Gminy Kobylnica, które organizuje spływ kajakowy 27 sierpnia (sobota) na trasie Lu-buń-Słupsk. Zbiórka uczestników o godz. 10 w Parku Kultury i Wypoczynku w Słupsku (od strony ul. Słonecznej), skąd o 10.30 autokar zabierze startujących do Lubunia. Kajakarze zakończą zawody w Słupsku. Zapisy trwają do 22 sierpnia. Regulamin oraz karta uczest- nika, którą należy wypełnić i dostarczyć organizatorowi, dostępne są na stronie gminy Kobylnica. Udział w spływie kosztuje 45 zł, w tej cenie zapewniony będzie sprzęt (kajak, wiosła, kamizelki). I Kajakarskie Zawody Ro-dzinno-Integracyjne Rzeką Słupią o Puchar Starosty Słupskiego są finansowane z projektów „Kajakiem przez Powiat Słupski” oraz „Sporty Wodne w Gminie Kobylnica”. (WN) POGODA Krzysztof * Ścibor ę . Biuro Calvus^ Poniedziałek Nad Pomorze dociera łagodne i mniej wilgotne powietrze znad Bałtyku. W ciągu dnia będzie dość pogodnie pod wieczór na zachodzie więcej chmur i mokro. Na termometrach max do 22:26°C. Wiatr słaby z północy. W nocy możliwy deszcz. Jutro zachmurzenie umiarkowane i duże miejscami możliwy deszcz. Temperatura max do 16:22°C. Wiatr z północy, słaby i umiarkowany. Od czwartku pogodnie Pogoda dla Pomorza Prognoza dla Bałtyku Stan morza (Bft) 1 -2 Siła wiatru (Bft) 1-2 1016 hPa tł Kierunek wiatru N 18 Łeba ł 10 km/h OO o Rewal 1221И 17 Darłowo 0 M Sławno у,. H Władysławowo . 0 SŁUPSK Lę§ork Wejherowo Héf 22 „ 22Ш Świnoujście 57ътшт 17 Kołobrzeg ¿ °K0SZALIN Białogard ШШ IZ41IŚ1 Kaiii :uzy GDANSK Bytów ВИЕВ Kościerzyna J шт ä& Pogoda dla Polski #> * sfco cm ♦ s- ♦ ^ # фОст $0cm Połczyn-Zdrój 0 25°Ш Szczecinek . . o L . Człuchów f Drawsko , Pomorskie 26!ШМ 10 km/h Е2ШШ Stargard 26°Ш i Wtorek Środa i Czwartek Piątek Sobota Niedziela i & Ф # Ф . * 20° 22° 26° 30° 32° 32° zachmurzenie umiarkowane przelotny deszcz przelotne deszcze i burza -да» pochmurno mżawka в»л'1аа1.нмтл7|К11гта : nr7»tntnv ¿niw) л«» riadhj ¿nioa przelotny śnieg z deszczem ■'%'*> ciągły śnieg z deszczem ^ pogodnie ciągły deszcz ciągły deszcz i burza ag» przelotny śnieg ciągły śnieg , mgła \/ marznąca mgła ^śliska droga marznąca mżawka marznący deszcz zamieć śnieżna A opad gradu \ kierunek i prędkość wiatru ¡19^ temp. w dzień temp. w nocy Jg o temp. wody *Jęn2cm grubość pokrywy śnieżnej 1011 hPa ciśnienie i tendencja smog Dzisiaj Jutro Gdańsk Kraków Lublin Olsztyn Poznań Toruń Wrocław Warszawa 23° 24 ’ 25° 25° 27° 22 ° 26 ° sko- rupiak jadalny , człowiek śniegu kapuś- niaczek wzorzysty materiał szczyt masztu rasowy koń T" 1 1 1 i imię Garbo, aktorki - 1 4 1 ł łagodzi wstrząsy auta - barwa niebezpieczna w górach zespół, drużyna - 7 TT 5 potocz- nie 0 kościach zielona na łące statek szypra strzela z ogniska żona radży - 6 kąpie- lówki szef klasztoru - ł 2 “1”" ~r~ —T“ Neil Arm- strong lub Jurij Ga- garin surowy prawo- dawca ateński 3 i brat Czecha i Lecha - prawo dziedzi- czenia dział fizyki gimnastyka ciała i ducha szalona dziew- czyna fusy i V” i i i 10 9 linijka sonetu 8 ponie- sione wydatki - mon- golski hodowca bydła £.—11 klub sportowy z Zielonej Góry Sławni ludzie w anegdocie spoina miedzy płytkami skrzynia na ryby drzewo sagowe 11 i ostry brzeg pieśń Jontka „Halki” Wpływającego do portu Faleron na greckim krążowniku „Helios” króla Jerzego II powitało sto jeden salw armatnich. - Jasna cholera! - wykrzyknął jeden TT" i ł autko na torze - z antyrojalistów. - Jak oni mierzą? Sto jeden strzałów i... r 14 13 samica jelenia lub daniela rodzaj brony 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 Litery z pól ponumerowanych od 1 do 14 utworzą rozwiązanie - dokończenie anegdoty z okienka. Krzyżówka A-Ż Każdy odgadywany wyraz (w nawiasie liczba liter) zaczyna się literą poprzedzającą określenie. Miejsce wpisywania-do odgadnięcia. Litery w polach z kropką, czytane rzędami, utworzą rozwiązanie. A) zniewaga, potwarz (6). B) miejsce pracy murarzy, zbrojarzy (6). C) roślina ozdobna, jakobinka (5). D) słowiańska bogini lasów i polowań lub roślina zielna (9). E) wyprawa, często ryzykowna i lekkomyślna (8). F) z makiem i pasternakiem (4). G) imię Szapołowskiej, aktorki (7). H) niewielki pensjonat (7). I) przywóz towarów z zagranicy (6). J) napój z pasteryzowanego mleka krowiego (6). K) włoski na działce (5). L) aktorka z serialu „Klan” (5,4). Ł) małżeńskie w sypialni, ma- dejowe w piekle (4). M) roślina lecznicza, rojownik (6). N) kuzyn strusia z Ameryki Południowej (5). O) tępa część siekiery (5). P) część dworca PKP (5). R) kanalizacyjna lub wydechowa (4). S) deski teatralne (5). T) pracują w zakładzie włókienniczym (6). U) układ, porozumienie (5). W) ręczny „wentylator” (8). Z) zjawisko świetlne w atmosferze (5). Ż) talerze w orkiestrze (4). Litery z pól ponumerowanych w prawym dolnym rogu od 1 do 15 utworzą rozwiązanie - myśl Feliksa Rajczaka. Poziomo: 3) układ kostny, szkielet, 7) metropolia Kuby, 8) w parze z alfą, 9) Clint, filmowy Brudny Harry, 10) Kulesza lub Buzek, 12) imię Monroe, aktorki, 14) Nobla lub Pulitzera,* 16) stan w hipnozie, 19) film z Colombo lub Kojakiem, 20) ... Ross, piosenkarka, 21) wrażliwa roślina, mimoza, 22) rozsądek w działaniu. Pionowo: 1) niezdara, niedołęga, 2) wielbłąd dwugarbny, 3) pozer, efekciarz, • 4) zaczyna Wielki Post, 5) imię Santor, piosenkarki, 6) dawny ubiór, węgierka, 11) spodnie + marynarka, 12) uczestnik corridy, 13) dokonał zakupu, 15) z piekła rodem, 17) likier kminkowy, 18) plama na honorze. Początek wpisywania odgadniętych wyrazów w polach z kreską, kierunek zegarowy. Litery w oznaczonych polach, czytane rzędami, utworzą rozwiązanie - tytuł filmu. Litery w polach z kropką, czytane rzędami, utworzą rozwiązanie. Ujawniono wszystkie litery „K”. W przypadkowej kolejności: - zespół komórek - opiekun greckich muz - atak z powietrza - kuchenny zmywak - model Volkswagena - król Polski na kolumnie - elektroda dodatnia - ulotka propagandowa - strofa wiersza - nudziarz, mantyka - część fajki lub trąbki Szyfr imię i nazwisko aktorki. Poziomo: 5) biała szata kapłana, 6) koń do kłusowania. Pionowo: 8) szerokie u atlety, 4) statek rzeczny. Logogryf 1 • • • 2 • • • 3 • • • 4 • • • 5 • • • Litery w polach z kropką, czytane rzędami, utworzą rozwiązanie - nazwę obiektu sportowego. 1) uchwalana w Sejmie, 2) pracownia artysty, 3) roczniki, kroniki, 4) wiszące Semiramidy, wśród cudów świata starożytnego, 5) żałosny głos burka. Szyfrogram Rozwiązaniem jest myśl Krystyny Sylwestrzak. 1) roślina doniczkowa z rodziny morwowatych: 9-2-11-25 -19-10-3-24, 2) jedna z czterech w skrzypcach: 17-22-13-29-1 -8, 3) kabina na statku: 4-14-15 -12-18-23, 4) oficerska w wojsku: 26 - 20 - 7 - 21 - 5, 5) szerokie z baldachimem: 28 -27-6-16. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 28 ■ Rozwiązania nło>)oo bjjbm jsaf ejn6y. epzB>| a|N :uiBJ6oJłAzs ‘.pBdoisn :z-V e>|MOzAzj>f ¡Amopojbn uoipeis :j/j6o6o| !B>)S|Ajg ejeqjeg :jjAzs :e|osnq :eji|oi laiuuBpi aiu ipaiuię :uiajseq z e>|MozAzj>j :„nzs !>||Q!AA“ :euzo!iuejoued e^MpjjM iłjjBJi aiu uapez "• :euzo!iuejoued b^mozAzj^ 20 • PO GODZINACH Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 22.08.2022 Na starość zamierzam siedziećpod oliwką, sączyćgreekie wino i maezając ehleb w oliwie, patrzeć na morze Robert Gawliński z Wilków dla „Faktu'' Z ŻYCIA GWIAZD W TELEWIZJI KRZYŻÓWKA NR 128 Marcin Hakikel wizytuje plac budowy Po rozstaniu z Katarzyną Ci-chopek popularny tancerz pozostał w ich warszawskim mieszkaniu. Nie chce jednak dłużej w nim przebywać. „Super Express" twierdzi, że Hakiel chce kupić dom pod stolicą. Tabloid opublikował zdjęcia, na których widać, jak celebryta wizytuje plac budowy domu pod miastem. Paulina Krupińska żałuje rozstania Niedawno głośno było o tym, że Anna Wendzikowska rozstała się z „Dzień dobry TVN". Odejście z programu cele-brytki skomentowała dla Pudelka jej koleżanka ze stacji -Paulina Krupińska. - Ania Wendzikowska robiła świetne relacje i to była osoba na właściwym miejscu. Szkoda, że taką podjęła decyzję. Magdalena Ogórek pęka z dumy Prezenterka TVP Info ma córkę Magdalenę ze związku z byłym posłem SLD - Piotrem Mochnaczewskim. Dziewczyna chciałaby studiować prawo na Oxfordzie. Niestety Ogórek pożaliła się kiedyś, że nie stać ją na opłacenie takich studiów. Teraz pochwaliła się jednak, że Magdalena skończyła na Oxfordzie letni kurs. „W debacie na sali sądowej okazała się najlepsza. W grupie była jedyną Polką. Za 10 dni kończy 17 lat. Mama dostała mail, córka dyplom. Dzielę się z Państwem, gdyż pękam z dumy". (GZL) Zwierzęta Wajraka Planete+ HD, 19:00 Adam Wajrak, dziennikarz i działacz na rzecz ochrony przyrody, od 20 lat mieszka w Puszczy Białowieskiej. Tam powstają jego fascynujące książki o zwierzętach, stamtąd przychodzą korespondencje przyrodnicze. Tym razem zabiera nas na filmową przygodę: wyrusza w podróż po Polsce, pokazując nam naszą przyrodę. Siedem oznak końca świata WP, 19:50 Od niepamiętnych czasów ludzie zadają sobie pytanie, kiedy nastąpi koniec §wiata. Twórcy dokumentu podjęli się próby zinterpretowania niektórych znaków zapowiedzianych w proroctwach. Formuła Stopklatka, 20:00 Genialny chemik Elmo (Samuel L. Jackson) jedzie do Liverpoolu, aby sprzedać tamtejszej szajce dilerów najnowszy narkotyk. Jego przewodnikiem zostaje Felix, a były szef Elma wysyła za nimi płatną zabójczynię. Ród smoka HBO, 20:10 HBO ponownie zaprasza fanów do świata wykreowanego przez Geor-ge'a R.R. Martina. Serial opowiada o zdarzeniach dziejących się 200 lat przed czasami, w których osadzona jest akcja „Gry o tron" - będzie opowiadał historię rodu Targaryenów, na którego herbie widnieje właśnie smok. Poziomo: 3) oby płynęła w kranie, 10) tępa strona siekiery, 11) ręczne narzędzie rolnicze, 12) związek niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu, 14) Arbat w stolicy Rosji, 15) nie ma rodziców, 16) koń maści białej w plamy, 19) ... Gąbka, porwany do krainy Deszczowców, 23) Clint, aktor z filmu „Brudny Harry”, 27) nagły rozkwit gospodarki, 28) siostra Eteoklesa i Polinika, 29) „... Kane”, film w reżyserii Orsona Wellesa, 30) władca Hunów, zwany „Biczem Bożym”, 33) męski, żeński lub nijaki, 37) przedmiot dumy, chwała, 38) szeregowiec w dawnym wojsku polskim cudzoziemskiego autoramentu, 39) futro ze skórek drapieżnych ssaków, 40) jadowity wąż z zygzakiem, 41) .... ze Stambułu”, serial turecki. Pionowo: 1) Krzysztof, włoski żeglarz i odkrywca, 2) kosmetyk włosów, kędzior, 3) „Sława i...”, powieść Jarosława Iwaszkiewicza, 4) miłośnik wszystkiego co piękne, 5) część kolumny gazety, 6) tłuszcz dodawany do potraw, 7) kolczasty krzew owocowy, 1 ■ 2 ■ 3 4 5 6 ■ 7 ■ 8 ■ 9 10 ■ ■ ■ ■ ■ 11 ■ ■ 12 13 ■ ■ ■ 14 ■ ■ ■ ■ 15 ■ ■ ■ 16 17 18 ■ ■ ■ 19 20 21 22 ■ ■ 23 24 25 26 ■ ■ ■ ■ 27 ■ ■ ■ ■ 28 ■ ■ 29 ■ ■ ■ ■ ■ ■ Glos 30 31 32 33 34 35 36 ■ ■ ■ z vv picrnumcłUGi^ Tele Magazyner n ■ ■ ■ 37 ' t. ) 94 340 1114 38 — ■ ■ ■ ■ ■ ■ 39 ■ ■ 40 ■ ■ 41 ■ ■ 8) Afrykański kraj z Marake-szem, 9) hotel przy drodze, 13) film w reżyserii Pawła Pawlikowskiego, 17) dwukołowy pojazd azjatycki, 18) rybka z popularnej kreskówki, 20) przodek ze strony ojca, 21) elementy koła zębatego, 22) spisek, tajne porozumienie, 24) łamany przez kryptologa, 25) płatny na autostradę, 26) sceniczny dramat muzyczny, 30) zespół muzyczny z Zenonem Martyniukiem, 31) naczynie na pomidorową, 32) miasto wojewódzkie nad Bystrzycą, 34) karczma na rozstaju dróg, 35) myszka na ciele, blizna, 36) Anna, śpiewała przebój „Staruszek świat”. ROZWIĄZANIE NR 127 HOROSKOP Wodnik (20.01-18.02) Czyjeś złośliwe słowa rzucą się dzisiaj cieniem na opinii * o Tobie. Horoskop dzienny mówi, że relacje między Wami ulegną pogorszeniu. Ryby (19.02-20.03) Horoskop na dziś zapowiada, że przydatna Ci będzie umiejętność utrzymywania jednoczesnej kontroli nad kilkoma zadaniami. Baran (21.03-19.04) Drobnym gestem zapracujesz dzisiaj na czyjąś wielką wdzięczność. Horoskop dzienny na poniedziałek wróży bardzo miły dzień. Byk (20.04-20.05) Horoskop dzienny zapowiada, że Twoje zaangażowanie zostanie dzisiaj w dużej mierze ukierunkowane na pomaganie innym osobom. Bliźnięta (21.05-21.06) Nie podejmuj żadnych decyzji bez zastanowienia. Horoskop na dziś ostrzega, że działanie pod wpływem impulsu może mieć fatalne skutki. Rak (22.06-22.07) Popadniesz dzisiaj w refleksyjny nastrój. Horoskop dzienny na poniedziałek mówi, że wrócisz myślami do wydarzeń sprzed lat... Lew (23.07-22.08) Trudno Ci będzie dzisiaj zapanować nad codziennymi obowiązkami. Horoskop dzienny radzi poprosić o pomoc życzliwych Ci osób. Panna (23.08-22.09) Ludzie nie za bardzo będą zainteresowani tym, co masz do powiedzenia. Horoskop na dziś radzi zaniechać forsowania swoich pomysłów. Waga (23.09 -22.10) Horoskop dzienny na poniedziałek radzi nie składać żadnych obietnic, jeśli intuicja będzie Ci mówić, ze nie dasz rady się z nich wywiązać. Skorpion (23.10-21.11) Ktoś wyrazi się dzisiaj o Tobie mało pochlebnie. Horoskop dzienny to wyraźna wskazówka, by puszczać te drobne złośliwości mimo uszu. Strzelec (22.11-21.12) Towarzyszyć Ci będzie przez cały dzień zmienność nastrojów. Horoskop na dziś zapowiada, że nie będzie to dla Ciebie przyjemne doznanie. Koziorożec (22.12 -19.01) Polegaj dzisiaj przede wszystkim na swojej wiedzy i doświadczeniu. Horoskop dzienny na poniedziałek mówi, że dobrze na tym wyjdziesz... Głos Redaktor naczelny PrzemysławSzymańayk. Z-cy red. nacz.: Marcin Stefanowski. Wojciech Frelkhowski, Ynona Husaim-Sobecka. Prezes oddziału Piotr Grabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu RobertGromowski. Redakcja. SŁUPSK, ul. Henryka Pobożnegol9,teL598488100, redakqa4g124@poiskapress.pl. KOSZALIN, ul. Mickiewicza24, teL943473552.redakqajk24@poiskapress.pl. SZCZECIN, Al. Niepodle^ości 26/U1, teL914SI3300xedakqajs24@polskapress.pl. DnikPolska Press Oddział Poligrafia, 85-438 Bydgoszcz, ul. Grunwaldzka 229. POLSKA PRESS GRUPA Wydawca Polska Press Sp. z 0.0. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 2220144 00, fax: 22 2014410 Prezes zarządu TomaszPrzybek Członek zarządu Dorota Kania Członek zarządu Małgorzata Skotwider Członek zarządu Miłosz Szuk www.gn24.pl www.gb24.pl WWW. gs24.pl .©®- umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylkoiwylaczniepouiszczeniuoptatyzgodniezcennikiem2amieszczonymnastroniewww.gp24.pl/tresciiwzgodziezpostanowieniamininiej5zegoregulaminu. Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński Dyrektor marketingu, Rzecznik prasowy Wojciech Paczyński wojdech.paczynski@pobkapress.pl Dyrektor kolportażu Karol Wlazło Agencja AIP kontakt@aip24.pl ¿jik- ^ï5fc«k. mus uimunuf