BIZNES Słupsk. Gotycka Nowa Brama wystawiona na sprzedaż. Sprzedać ją nie będzie łatwo str. 4 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 Wtorek 9.08.2022 9 770137 952022 SŁUPSKKATARZYNIE R. GROZI KARA DOŻYWOTNIEGO WIĘZIENIA. MA TRAFIĆ NA BADANIA PSYCHIATRYCZNE Areszt dla adwokatki podejrzanej o usiłowanie zabójstwa Bogumiła Rzeczkowska Słupsk Usiłowanie zabójstwa, uszkodzenie ciała, jazda autem po pijanemu i znieważenie policjantów- to zarzuty jakie Prokuratura Rejonowa w Słupsku przedstawiła 39-letniej prawniczce, Katarzynie R. Podejrzana nie przyznała się do zarzucanych jej czynów i odmówiła składania wyjaśnień. Sąd aresztował ją na dwa miesiące, a rzecznik dyscyplinarny Rady Adwokackiej wKoszalinie, wszczął postępowanie w sprawie. Słupska policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej wyjaśnia okoliczności zdarzenia, po którym 39-letnia adwokat ze Słupska trafiła do aresztu. Zarzuty są poważne. To usiłowanie zabójstwa nożem 40-letniego mężczyzny , uszkodzenie ciała 36-latka, znieważenie policjantów oraz jazda po pijanemu. Jak informowaliśmy, sceny niczym z horroru, w którym adwokat Katarzyna R. odegrała główną rolę, rozegrały się w piątek, około godz. 23. Wykonująca zawód zaufania publicznego 39-latka z impetem wjechała samochodem przed jeden z budynków przy ulicy Lelewela w Słupsku. Ze sposobu kierowania autem oraz stanu technicznego jasno wynikało, że nad nim, nie panowała. Gdy przebywający przed budynkiem ludzie próbowali zwrócić jej uwagę, kobieta zaczęła się awanturować. Wrzaski, krzyki i groźby spowodowały, że ludzie zaczęli wychodzić ze swoich mieszkań. W tym czasie Katarzyna R. zdążyła już zranić nożem w pośladek 36-letniego mężczyznę, a 40-latkowi wbiła go w brzuch i szyję. Następnie próbowała uciec z miejsca zdarzenia, ale wjechała w ogrodzenie i wybiegła z samochodu. Jednocześnie świadkowie wezwali karetkę pogotowia i policję. Funkcjo- nariusze szybko odnaleźli Katarzynę R. w okolicy ul. Lelewela. Po zatrzymaniu odmówiła badania alkotestem. Została więc przewieziona do szpitala. Tam była tak samo agresywna. Kopała jednego z funkcjonariuszy w nogę, drugiego natomiast uderzyła głową w twarz. Znieważała policjantów, wyzywając ich obelżywymi słowami. Szarpała się i rzucała. Założono jej kask ochronny. Niedługo potem, gdy trafiła na komisariat raz drugi, kopnęła jednego z policjantów. Ranni mężczyźni zostali odwiezieni do szpitala. 36-latek z raną ciętą na pośladku został wypisany do domu już po godzinie od założenia szwów. Ciężej ranny 40-latek z ranami kłutymi brzucha i szyi przebywa nadal w szpitalu. -Pacjent przeszedł operację. Jego stan ogólny jest średni - mówi Marcin Prusak, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. -Mężczyzna jest komunikatywny, odpowiada logicznie na pytania. Przebywa w oddziale chirurgii. Natomiast w miejscu, w którym doszło do zranienia mężczyzn, policjanci znaleźli nóż i siekierę. -Zabezpieczono ślady biologiczne na narzędziach. Świadkowie zdarzenia oraz jeden z pokrzywdzonych zostali wstępnie przesłuchani. Wyjaśniamy, co Katarzyna R. robiła w tym miejscu i jaki był motyw jej działania - mówi prowadząca śledztwo prokurator Magdalena Kasperska. W niedzielę Katarzyna R. została przesłuchana w Prokuraturze Rejonowej w Słupsku i przedstawiono jej zarzuty. Katarzyna R. nie przyznała się do nich i odmówiła składania wyjaśnień. Na razie nie ma wyników badania na zawartość alkoholu we krwi oraz innych substancji, w tym narkotyków. Jednak przedstawienie zarzutu jazdy po pijanemu było możliwe, ponieważ Katarzyna R. już po zatrzyma- Katarzyna R. decyzją Sądu Rejonowego w Słupsku została aresztowana na dwa miesiące niu, rano została przebadana alkotestem. Wynik przekraczał dopuszczalne stężenie 0,5 promila w wydychanym powietrzu. Prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego w Słupsku wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanej na trzy miesiące. Posiedzenie aresztowe odbyło się w niedzielę po południu. Sąd zastosował wobec podejrzanej tymczasowe aresztowanie, ale tylko na dwa miesiące. - Sąd zgodził się z naszym wnioskiem, uznając, że zebrany materiał dowodowy w wysokim stopniu uprawdopodobnił popełnienie tych czynów - mówi prokurator Magdalena Kasperska. - Jednak je zaskarżymy, ponieważ dwa miesiące to zbyt mało na przeprowadzenie wielu czynności. To sprawa o usiłowanie zabójstwa, do przesłuchania jest wielu świadków, trzeba zbadać ślady biologiczne, możliwa jest też obserwacja psychiatryczna podejrzanej. Tymczasem Katarzyna R. złożyła do Sądu Rejonowego w Słupsku zażalenie na - jej zdaniem - niesłuszne zatrzymanie przez policję. W związku ze zdarzeniem działania podjęła Okręgowa Rada Adwokacka w Koszalinie. - Już w sobotę, 6 sierpnia rzecznik dyscyplinarny Rady Adwokackiej w Koszalinie wszczął postępowanie dyscyplinarne w tej sprawie - informuje mecenas Ryszard Bochnia, dziekan ORA. - Ponadto uchwałą Okręgowej Rady Adwokackiej w Koszalinie z dnia 20 stycznia 2022 roku adwokat Katarzyna R. przeniesiona została na listę adwokatów niewykonujących zawodu z uwagi na zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej. Dziekan dodaje, że uchwałę podjęto na wniosek Katarzyny R., która sama zawiesiła działalność gospodarczą. To natomiast, że nie wykonuje zawodu, nie oznacza uniknięcia postępowania dyscyplinarnego. Rzecznik po jego przeprowadzeniu może skierować sprawę do Sądu Dyscyplinarnego, a najsurowszą karą może być wydalenie z adwokatury. Katarzyna R. jeszcze jako apli-kantka występowała w sprawach oskarżonych urzędników skarbowych, rozboju na starszej kobiecie w słupskim parku Waldorffa, w szczecińskiej sprawie wyłudzenia VAT, czy pozbawienia wolności i pobicia uprowadzonego człowieka, która trafiła już na wokandę Sądu Okręgowego w Słupsku. Jednak od stycznia nie broni klientów. - Z chwilą, gdy podjęliśmy uchwałę o przeniesieniu jej na listę adwokatów niewykonujących zawodu, wyznaczyliśmy adwokatów zastępców do spraw, które prowadziła, by klienci nie zostali bez pomocy prawnej - wyjaśnia dziekan Ryszard Bochnia. Katarzynie R. Grozi kara dożywotniego więzienia. Najprawdopodobniej jeszcze w sierpniu zostanie skierowana na badania psychiatryczne. Katarzyna R. była członkiem stowarzyszenia „Defensor Iuris" założonego w 2019 roku. Celem organizacji jest między innymi „poszerzanie świadomości prawnej społeczeństwa, walka o prawa i wolności człowieka oraz obywatela." Na portalu społecznościowym aresztowanej prawniczki bez trudu można znaleźć różne formy poparcia dla części środowiska sędziowskiego, które torpeduje reformę wymiaru sprawiedliwości. Oto jeden z wpisów: „Jako Stowarzyszenie działamy w poczuciu obowiązku działania na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich, a także przyczyniania się do umacniania porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, dlatego dzisiaj Prezes adwokat Kinga Dagmara Sia-dlak w imieniu Stowarzyszenia udzieliła symbolicznego wsparcia sędziemu Igorowi Tulei". ©® FOT. TOMASZ BOLT/POLSJ Po tragicznym wypadku w Chorwcaji. Część pasażerów wraca do Polski, str. 6 Nr 184 (4732) Nakład: 8.830 egz. Minister Anna Moskwa przedstawia szczegóły dotyczące dopłat do ogrzewania pelletem, olejem i drewnem - str. 8 Damnica e farmaMa mieć powierzchnię 55 hektarów str. 4 www.gp24.pl Cena 3,50 zł (w tym 8% VAT) Premier: Nadszedł czas na wielki rachunek sumienia Europy str. 6 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 9.08.2022 AUTOPROMOCJA Jutro w naszej gazecie Strona Zdrowia • Jakie schorzenia dotykają mężczyzn po sześćdziesiątce • Wszystko o dolegliwościach intymnych • Jak leczyć i prostować palce młotkowate Zamów prenumeratę Głosu 94 3401114 prenumerata.gdp@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl KALENDARIUM 9 SIERPNIA 1382 Książę Władysław Opolczyk ufundował klasztor paulinów na Jasnej Górze w Częstochowie. Książę sprowadził z Węgier paulinów do kościoła parafialnego pod wezwaniem Najświętszej Panny Maryi Dziewicy i Rodzicielki na wzgórzu w pobliżu wsi Stara Częstochowa. Na wzgórzu jasnogórskim obok kościoła drewnianego wznosiła się murowana strażnica, w której zamieszkało początkowo pierwszych 16 zakonników węgierskich. Ich pieczy książę opolski Władysław powierzył przywieziony z ruskiego Bełza obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem, zwany później Obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej. 1864 Urodził się Roman Dmowski, polityk i pisarz, współzałożyciel i przywódca Narodowej Demokracji. Podczas I wojny światowej organizował Armię Hallera. Delegat Polski na konferencję paryską w 1919 roku i sygnatariusz traktatu pokojowego w Wersalu. Zagorzały przeciwnik polityczny Józefa Piłsudskiego i jego projektu tworzenia państwa federacyjnego. WII Rzeczypospolitej był posłem na Sejm, ministrem spraw zagranicznych. 1969 Zginęła Sharon Tate, amerykańska aktorka filmowa, druga żona Romana Polańskiego. Zagrała między innymi w obrazach „Dolina lalek", „Bal wampirów". Sharon Tate, wraz z czworgiem swoich przyjaciół, została brutalnie zamordowana przez członków sekty przewodzonej przez Charlesa Mansona. 1977 W Monitorze Polskim ogłoszono Zarządzenie Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska o zmianie nazw 120 miej -scowości w województwach: krośnieńskim, nowosądeckim, przemyskim, rzeszowskim i tarnobrzeskim. Dotychczasowe nazwy miejscowości, głównie ukraińskiego pochodzenia, zmieniono na polsko brzmiące, często będące ich tłumaczeniem. 2010 W Peru zginęli śmiercią męczeńską dwaj polscy franciszkanie: Zbigniew Strzałkowski i Michał Tomaszek, zabili ich komuniści. Akademia Sztuki będzie pierwszą uczelnią w kraju o tak szerokim profilu Małgorzata Klimczak Rozmowa Z dr. Mikołajem Iwańskim, prorektor ds. naukowo-arty-styczny ch Akademii Sztuki wSzczecinie Akademia Sztuki, jako jedyna uczelnia w naszym województwie uzyskała podczas ewaluacji kategorię naukową A+ w dyscyplinie sztuki plastyczne i konserwacja dzieł sztuki. Jednocześnie jest też w trójce najwyżej ocenionych uczelni w tej dyscyplinie. To wielki sukces. Tak, to są trzy uczelnie w Polsce - ASP w Gdańsku, ASP w Katowicach i nasza uczelnia. To wielki sukces dla tak młodej uczelni jak nasza. Co prawda pojawia się wiele uzasadnionych głosów krytycznych wobec samego procesu parametryzacji, ale mogę to podsumować tak: raz dziennie zepsuty zegar wskazuje dobrą godzinę. Na świecie się od tego odchodzi i myślę, że byśmy sobie bez tego poradzili, natomiast plusem tego są na pewno konkretne pieniądze dla uczelni, które przeznaczymy na dalszy rozwój. Co przyczyniło się do tego sukcesu pana zdaniem? Zespołowa praca naszych artystów. Rolą władz było tylko odpowiednio wszystko zapisać i zaksięgować. Od początku działalności naszej która jest na bardzo wysokim poziomie. To jest obecnie jedna z najciekawszych galerii w Polsce. Studiowanie sztuki, to również możliwość uczestnictwa w świecie sztuki i na szczęście oferta kulturalna Szczecina z roku na rok staje się coraz ciekawsza, również dzięki Filharmonii i Teatrowi Współczesnemu. Natomiast bardzo istotna rzecz to, która jest bardzo odczuwalna w sztukach plastycznych, to fakt, że studenci uczą się od siebie nawzajem. Jeśli uda się ściągnąć młodych zdolnych ludzi, to oni sami nawzajem się kształcą, a szkoła im w tym asystuje. To jest najcenniejsze w szkolnictwie artystycznym. W dyscyplinach muzycznych uczelnia otrzymała kategorię B+. To też dobra ocena. Ocena B+ to jest utrzymanie poprzedniej oceny, bo tak to należy czytać według nowej parametryzacji. Oczywiście mamy plany rozwoju tych wydziałów muzycznych, tak by zharmonizować poziom obu dyscyplin. Chcemy otworzyć kierunek jazzowy - już we wrześniu będą podejmowane odpowiednie uchwały przez senat uczelni. To będzie nowe otwarcie w sztukach muzycznych. Zależy nam, podobnie w przypadku sztuk plastycznych, na przyciąganiu dobrych pedagogów, z dobrym dorobkiem artystycznym. Do- konaliśmy już pewnym zmian w programach studiów. Najważniejsze jest podążanie za tym, czego oczekują kandydaci. Dlatego zdecydowaliśmy się na jazz. Szczecin jazzem stoi. Tak, ale nie akademicko, a jest wielu ludzi, którzy bardzo chętnie by to studiowali. Nie wszyscy muszą studiować muzykę klasyczną, chociaż naszym priorytetem jest rozwijanie kierunków wykonawczych - instrumentalistyki i wokalistyki. Jakie zadania stoją przed Akademią Sztuki w najbliższym roku akademickim? To są ambitne rzeczy, ponieważ wizja obecnego składu rektorskiego pod kierownictwem pani prof. Mirosławy Jarmołowicz obejmuje tak naprawdę rozpoczęcie budowy podstaw dużego uniwersytetu artystycznego. W związku z tym otwieramy nowe kierunki - jazz, kierunek kuratorski. Pracujemy nad wprowadzeniem trzeciej dyscypliny, czyli teatru i filmu, gdzie chcemy kształcić na kierunku perfomatyka - będą to studia reżysersko-aktorskie. Dzięki temu nasza oferta będzie bardzo szeroka, ponieważ będzie obejmowała wszystkie podstawowe dyscypliny artystyczne. Akademia Sztuki będzie pierwszą uczelnią w kraju o tak szerokim profilu. ©® PRZEZ WEEKEND W JOMSBORGU/WOLINIE MIĘDZY WIKINGAMI KRĘCILI SIĘ ZWYKLI TURYŚCI HISTORIA PRZYCIĄGA W weekend odbyła się 27. edycja Festiwalu Słowian i Wikingów. To jedna z największych imprez tego typu w Europie. Wolin odwiedziło w tym roku 2 tys. rekonstruktorów i wiele więcej turystów. Czekały na nich m.in. stanowiska strzelania z łuku, degustaq'a dawnych przysmaków oraz warsztaty. Byli tacy, co próbowali swoich sił w pojedynku na miecze. Zwieńczeniem każdego dnia był wielki walka 800 wojów. Więcej w sobotnim „Głosie". Marcin Siemlak Dr Mikołaj Iwański: Jeśli uda się ściągnąć zdolnych ludzi, to oni sami się nawzajem kształcą. To jest najcenniejsze uczelni przyświecał pomysł, żeby zatrudniać czynnych zawodowo artystów i umożliwiać im pracę ze studentami. Ten pomysł procentuje zarówno, jeśli chodzi o kształcenie, jak i w kwestii parametryzacji. Ale jak się buduje szkołę od podstaw, to o wiele łatwiej jest coś takiego wdrożyć, niż reformować istniejące struktury, więc nasza szansa została wykorzystana. Ale w dużej mierze bazowaliście również na kadrze wcześniej istniejących w Szczecinie szkół artystycznych, dobierając do niej nowych pracowników, więc powstała z tego udana kompilacja. Finalnie tak. Architektura i grafika były oparte o kadrę Wyższej Szkoły Sztuki Użytkowej, natomiast katedra no- wych mediów założona i rozwijana przez prof. Kamila Ku-skowskiego dała zaczyn obecnym wydziałom malarstwa, sztuki mediów i wzornictwa, była tworzona zupełnie od podstaw. W krótkim czasie funkcjonowania uczelni powstało kilka ważnych miejsc, w których studenci mogą pracować i się rozwijać. To zapewne też miało wpływ na dobrą ocenę. Galerie to jest coś absolutnie koniecznego, ponieważ studenci muszą mieć gdzie wystawiać prace, podobnie jak wykładowcy. Wystawy akademickie są absolutnie niezbędne w procesie kształcenia i każda uczelnia artystyczna je posiada. Dla nas bardzo ważne jest to, że w Szczecinie funkcjonuje Trafostacja Sztuki, Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 9.08.2022 3 REGION POWIAT BYTOWSKi Pożar w zakładzie drzewnym. W nocy w niedzielę (7 sierpnia) doszło do pożaru w zakładzie drzewnym w Lubkowie koło Miastka. Straty oszacowano na 300 tys. zł. Na miejscu działało jedenaście zastępów zawodowej i ochotniczej straży pożarnej. Akcja trwała około ośmiu godzin. Ucierpiał w niej strażak z OSP w Dretyniu. Doznał skręcenia stawu skokowego. (ANG) DYŻURNY GŁOSU Sylwia Lis tel. 697770125 Na Czytelników czekamy w redakcji „Głosu Pomorza" | w Słupsku, ul. H. Pobożnego 5 19 oraz pod adresem poczty ^ elektronicznej: sylwia.lis £ @polskapress.pl Umierają nam jeziora, woda w nich jak zupa. Nasze akweny wysychają, zarastają, zakwitają Leszek Wójcik Przyroda Stan jezior na Pomorzu jest coraz gorszy. Na wielu z nich temperatura wody przekracza 20 stopni Celsjusza. To efekt ocieplenia klimatu, a konsekwencje są ogromne. Na przykład temperatura wody w jeziorze Jasień w powiecie bytowskim wynosi obecnie 21 stopni Celsjusza, w jeziorze Charzykowskim w powiecie chojnickim - 20,6 stopnia, w jeziorze Wdzydze w powiecie ko-ścierkim - 21,8 stopnia. Nie lepiej jest w jeziorach w województwie zachodniopomorskim. W Jamnie wynosi 20,2 stopnia, w jeziorze Lubię 20,8, Komorze 22,5, Drawsko 21, Ińsko 22,4, Ostrowie 23 a w jeziorze Bytyń Wielki 21,3. Tak jest od lat. Woda w polskich jeziorach jest coraz cieplejsza. Efekt? Wiele jezior zarasta, zakwita, wysycha... - To nie jest dobry trend - mówią naukowcy. Przy każdej rozmowie alarmują: Coraz większy obszar kraju jest objęty suszą hydrologiczną. To jest oczywiście efekt ocieplania klimatu. Średnie temperatury w Polsce są coraz wyższe. Również temperatura wody rośnie, a to z kolei (na zasadzie domina) sprawia, że nawet przy tych samych ilościach opadów, tempo parowania jest wyższe. Jeziora się kurczą -zmniejsza się poziom wody. A im są płytsze, tym cieplejsze, a co za tym idzie, coraz bogatsze, zarówno w związki biologiczne, jak i chemiczne. - Rosnąca temperatura jest jednym z powodów wzbogacania wody w substancje odżywcze, które powodują zakwity -twierdzi prof. Robert Czemiaw Jezioro Jasień. Temperatura wody w tym akwenie wynosi obecnie 21 stopni Celsjusza ski, dyrektor Instytutu Biologii Uniwersytetu Szczecińskiego. Pojawiają się więc glony, sinice... - Spada też rozpuszczalność tlenu w wodzie powodująca przyduchę u ryb - dodaje prof. Robert Czerniawski. A z kolei brak tlenu wstrzymuje mineralizację martwej materii organicznej przez co na dnie powstaje muł. Poza tym woda zaczyna gnić - można to rozpoznać po zapachu, bo śmierdzi siarkowodorem. Nasze jeziora są więc w niezbyt dobrej kondycji. Naukowcy przypominają, żejeszcze kilkanaście lat temu średnia roczna temperatura była niższa od obecnej. Zimą padał śnieg, który wiosną wolno topniał. Woda miała czas, by wsiąknąć w ziemię. Obecnie zimą zamiast śniegu coraz częściej padają deszcze. Woda, której uśpione rośliny nie wykorzystują, spływa do rzek. Dekadę temu lata również były chłodniejsze. Poza tym opady nie były tak intensywne. Po burzy nadmiar wody nie nadąża wsiąkać w grunt i w większości odpływa, nierzadko powodując przy tym powodzie. Coraz większy obszar kraju jest objęty suszą hydrologiczną. Rośnie temperatura w jeziorach. Efekt? Wiele z nich zarasta, zakwita Gwałtowne deszcze nie powodują więc zwiększenia się tzw. zasobów wodnych. Jak temu zaradzić? Żeby zapobiegać i powodziom, i suszom potrzebne jest odpowiednie magazynowanie wody. Trzeba więc budować zbiorniki retencyjne, które będą ją gromadziły. Poza tym należy ograniczyć dopływ nawozów i ścieków do jezior. O tym, że to działa, świadczy stan jeziora Głębokie w Szczecinie. Chociaż jakość wody w nim nie jest doskonała, to jednak od momentu skanalizowania dzielnicy, jest całkiem nieźle. Dobrym przykładem jest też jezioro Ińsko. A także Siecino. Zbiorniki te są otoczone lasem, które tworzą bufor chroniący je od spływających z pól nawozów. W tych jeziorach woda jest czystsza i chłodniejsza. A jak chłodniejsza, to więcej w niej powietrza. - Prawdziwy dramat rozgrywa się w jeziorze Jamno -przyznaje prof. Czerniawski. -To płytka zupa pełna sinicy. Zdaniem naukowca, montaż wrót odcinających jezioro od wymiany wody z Bałtyku sprawił, że jezioro przestało być Prof. Robert Czerniawski: - Rosnąca temperatura jest jednym z powodów wzbogacania wody w substancje odżywcze, które powodują zakwity akwenem przymorskim. - To jezioro się wysładza - twierdzi. - A wysoka temperatura przyspiesza zakwity. Dla przykładu, w Jamnie widoczność jest rzędu 20, maksymalnie 50 cm. W najzimniejszym polskim jeziorze, w Morskim Oku, widoczność jest na kilkanaście metrów. Meteorolodzy, rolnicy i leśnicy przyznają: w tym sezonie ponownie mamy w Polsce suszę. Niestety, naukowcy nie mają dobrych wieści - przewidują, że sytuacja hydrologiczna kraju będzie się pogarszać. I nie tylko z uwagi na zmiany klimatyczne, ale także z powodu niewłaściwie prowadzonej przez dziesięciolecia gospodarki wodnej.©® AKCJA CHARYTATYWNA PGE Energia Ciepła S.A. STAKO» 4 • WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 9.08.2022 Gotycka Mowa Brama wystawiona na sprzedaż Magdalena Olechnowicz Słupsk Za2mln800tys. złotych można kupk średniowieczną Nową Iframę. Nie ma obostrzeń, co do pełnionej funkcji Jednak nowy właściciel zmiany hpriTifiwiisiałn^ailnfar z konserwatorem zabytków. Nowa Brama w Słupsku powstała w XIV wieku. Stanowiła część obwarowań miasta i była jedną z trzech głównych bram miejskich. Jest wpisana do Rejestru Zabytków. Na powierzchni około 330 mkw. - na czterech kondygnacjach - znajduje się m.in. galeria z antresolą, wyżej biuro, nad nim biuro usług projektowych a na ostatniej kondygnacji kancelaria prawna i biuro konsultingowe. Obiekt jest w bardzo dobrym stanie. -Oryginalna klatka schodowa pochodzi z XIX wieku i została wyremontowana w 2014 r. Należy pamiętać, że jest to zabytek i wszelkie decyzje o ewentualnych zmianach czy przebudowie muszą być podejmowane w uzgodnieniu z konserwatorem zabytków -mówi Jolanta Stęplewska, właścicielka Bio Nieruchomości Zabytkowe, która specjalizuje się w sprzedaży zabytkowych obiektów. Przyznaje, że dziś ciężko się sprzedaje takie nieruchomości. -Przed wojną na Ukrainie zabytkowe nieruchomości Nowa Brama w Słupsku pochodzi z XIV wieku. Ma prywatnego właściciela schodziły naprawdę bardzo ładnie. Teraz jest dużo trudniej. Zmieniła się sytuacja gospodarcza. Ludzie stali się ostrożniejsi w podejmowaniu decyzji o inwestycjach - mówi Stęplewska. -Jednak Nowa Brama jest tak ładna i w tak dobrym stanie, że na pewno - prędzej czy później -nabywca się znajdzie. Konserwator zabytków przypomina, aby przed zakupem nabywca skrupulatnie zapoznał się z Ustawą o ochronie zabytków, ponieważ ciążyć będzie na nim wiele obowiązków. - Najpierw obecny właściciel musi zawiadomić nas o zmianie statusu prawnego zabytku, jeżeli go sprzeda. Potem kontaktujemy się z nowym właścicielem i informujemy, jakie są nasze oczekiwania względem tego zabytku. Już przy akcie notarialnym notariusz powinien powiadomić nabywcę, jakie ciążą na nim obowiązki - mówi Krystyna Mazurkiewicz-Pa-lacz, kierownik słupskiej delegatury Wojewódzkiego Konserwatora Ochrony Zabytków. Teraz Nowa Brama nie jest użytkowana zgodnie z jej historyczną funkcją, więc czy nadal będzie to galeria, biura, czy restauracja, to nie ma znaczenia. Chodzi o to, aby ta historyczna substancja została zachowana. Historycznie była to brama wejściowa do miasta i pełniła funkcję obronną, gdyż wejścia strzegli wartownicy. Dziś nie ma konieczności, aby taka funkcja była zachowana. Nowy właściciel musi dbać o właściwy stan techniczny obiektu, a wszelkie działania podejmowane w obiekcie mogą być prowadzone za zgodą konserwatora. Jak informuje Krystyna Ma-zurkiewicz-Palacz, Nowa Brama to jedyny taki obiekt w Słupsku, który jest w rękach prywatnych. Pozostałe mury obronne lub jego elementy są w rękach gminy lub innych jednostek budżetowych. ©® W gminie Damnica powstaje ogromna farma fotowoltaiczna. Ma mieć powierzchnię 55 hektarów Wojciech Lesner Energia Na polach między Mianowi-cami a Zagórzycą w gminie Damnica powstaje wielka farma fotowoltaiczna. Ma to być jeden z największych takich obiektów w województwie pomorskim. Trwająca od maja budowa farmy fotowoltaicznej to pierwsza tego typu inwestycja warszawskiej spółki Wento w naszym regionie. Planowo farma ma zacząć produkować ekologiczną energię już w trzecim kwartale 2023 r. - Farma fotowoltaiczna przyczynia się nie tylko do minimalizacji emisji gazów cieplarnianych oraz zanieczyszczeń powietrza, ale robi to bez jakiegokolwiek negatywnego Powstająca farma fotowoltaiczna w okolicy Damnicy oddziaływania na środowisko naturalne, czy sąsiadów. Dodatkowo, budowa farmy fotowoltaicznej wpływa na utrzymanie różnorodności biologicznej terenu - wylicza zalety tej inwestycji Sylwester Majewski, dyrektor ds. Realizacji Inwestycji w Wento. Budowana farma fotowoltaiczna zajmie powierzchnię 55 hektarów. Zostanie tam zainsta- lowanych ponad 110 000 paneli, każdy z nich o mocy od 540 W do550W. Łączna ich moc wyniesie 60 MWp (jednostka mocy paneli słonecznych). - Powstanie nowoczesnych inwestycji energetyki odnawialnej wpływa pozytywnie na stabilizację sieci elektroenergetycznej, co pozwala na poprawę jakości zasilania w energię elektryczną na terenach wiejskich - tłumaczy Sylwester Majewski. -Do korzyści należy zaliczyć również wpływy z podatków, które zasilają budżet lokalny. Szacujemy, że nasza instalacja będzie zasilać ten budżet co roku kwotą ponad miliona złotych, co pozwoli z pewnością na realizację szeregu przedsięwzięć potrzebnych mieszkańcom. W komunikacie gminy Damnica czytamy, że to nie koniec inwestycji w regionie związanych z energią odnawialną. „W obrębie Mianowic mają powstać kolejne dwie instalacje fo-towoltaiczne, jedna o powierzchni około 130 ha o mocy do 255 MW oraz druga o powierzchni 15 ha o mocy do 4 MW. Oba przedsięwzięcia mają już wydane przez wójta decyzje środowiskowe. Kolejnym eta-pem będzie wydanie warunków zabudowy dla inwestorów". ©® Przedłużone śledztwo w sprawie napaści na dom miasteckiego sędziego Andrzej Gurba Słupsk Prokuratura Okręgowa w Słupsku przedłużyła śledztwo w sprawie napaści-na dom sędziego Sądu Rejonowego wMiastku. Jeden zpodejizanych został ponownie aresztowany. Przypomnijmy fakty. 20 grudnia 2021 r., przed godziną trzecią w nocy policjanci otrzymali zgłoszenie o pożarze wiaty ogrodowej oraz uszkodzeniu szyby, najprawdopodobniej w wyniku strzałów z broni, w domu sędziego Sądu Rejonowego w Miastku. Sprawcy, aby dostać się na teren posesji, przecięli ogrodzeniową siatkę. W tym czasie w domu przebywały trzy osoby - sędzia i członkowie jego rodziny. Szybko wytypowano osoby, które według prokuratury, stały za tymi czynami. To Piotr C. iRa-dosław S., mieszkańcy Białego Boru. 36-letni Piotr C. usłyszał w grudniu zarzut usiłowania zabójstwa oraz spowodowania niebezpieczeństwa pożaru. 44-letni Radosław S. miał zarzuty pomocnictwa w przestępstwach przypisywanych Piotrowic. Dodajmy, że Piotr C. został przez sędziego z Miastka skazany na karę 3latpozbawienia wolności m.in. za popełnienie przestępstwa na tie seksualnym. W czasie śledztwa prokuratura zmieniła zarzuty. - Piotr C. ma zarzuty czynnej napaści zużyciem broni palnej, nielegalnego posiadania broni gazowej oraz spowodowania niebezpieczeństwa pożaru zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach. Ostatni zarzut był już wcześniej - informował nas Piotr Wnuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku. Z kolei Radosław S. ma teraz zarzuty pomocnictwa w czynnej napaści oraz spowodowania niebezpieczeństwa pożaru zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach. Obu mężczyznom nie zarzuca się już usiłowania zabójstwa (wprzypadkuRadosławaS. pomocnictwa), za co grozi nawet dożywocie. Teraz ich czyny zagrożone są karą pozbawienia wolności od roku do 10 lat. Słupska prokuratura cały czas czeka na opinie biegłego z zakresu mechanoskopii oraz na analizę chemiczną i biologiczną z zabezpieczonych śladów. Analizowane są jeszcze też bilingi telefoniczne. Obu mężczyzn tymczasowo aresztowano kilka dni po zdarzeniu. Później ich wypuszczono, orzekając w stosunloi do Piotra C.: dozórpolicji, zakaz opuszczania kraju, zakaz zbliżania się do posesji sędziego oraz poręczenie majątkowe w wysokości 10 tys. zł. W stosunku do Radosława S. orzeczono dozór poliq'i i zakaz opuszczania kraju. Dodajmy, że Piotr C. jest ponownie za kratkami. Ma tymczasowy areszt, ale zupełnie do innej sprawy. ©® 16,9 tys. zł dla nowego burmistrza Miastka Andrzej Gurba Samorząd Miasteccy radni ustalili miesięczne wynagrodzenie nowemu burmistrzowi Witoldowi Zajstowi. To 16,9 tys. zł brutto. Taką pensję dla Witolda Zajsta przegłosowano na sesji jednogłośnie (13 radnych było za uchwałą). Wynagrodzenie zasadnicze wynosi 10 tysięcy złotych. Do tego są dwa dodatki: funkcyjny (3 tysiące złotych) i specjalny (3,9 tysięcy złotych). Razem daje to 16,9 tysięcy złotych. Witold Zajst mógłby zarabiać więcej, gdyby doszedł do jego wynagrodzenia dodatek stażowy (od 5 do 20 procent). Nowy burmistrz Miastka dodatku stażowego jednak nie ma. Powód? Brak udokumentowanego minimum pięcioletniego stażu pracy na etacie. Działalność gospodarcza, którą od lat prowadził Witold Zajst do wyliczenia dodatku stażowego się nie liczy. Czytelnicy pytają nas, jak wysokie odprawy otrzymały Renata Kiempa, pełniąca obowiązki burmistrza Miastka do czasu przedterminowych wyborów oraz poprzednia wiceburmistrz Ewa Kapłan (zrezygnowała ze stanowiska). Obie panie nie otrzymały żadnych odpraw, bo im nie przysługiwały. Dodajmy, że odprawy nie otrzymała także odwołana w referendum burmistrz Danuta Karaśkiewicz. Taka odprawa przysługiwałaby jej, gdyby dotrwała do końca kadencji. ©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 9.08.2022 MOŻE NASZE MORZE • 5 Nad morzem króluje magnes Katarzyna Świerczyńska Region Pamiątkowe klasyki to magnesy i wyroby z bursztynu. Ale są też maskotki i zabawne czapeczki. Znad morza można też wrócić z kolorowymi warkoczykami albo ze zdjęciem z papugą. Zwykle każdy sezon ma swój pamiątkarski hit, niekoniecznie związany z danym miejscem czy Bałtykiem. W poprzednich latach w nadmorskich sklepach z pamiątkami królowały najpierw spinnery (zabawki zręcznościowe), a w ubiegłym roku naj -lepiej sprzedawały się pop it'y (silikonowe zabawki antystre-sowe, inaczej gniotki z wyciskanymi bąbelkami). - W tym roku nic takiego nie ma - mówi pan Paweł, który od kilkunastu lat sprzedaje pamiątki w Świnoujściu. - Szkoda, bo człowiek by kupił i wiadomo, że by zeszło. W tym roku turyści bardziej stawiają na klasyczne pamiątki. Najwięcej osób kupuje magnesy - mówi. Magnes z nazwą miejscowości kosztuje średnio 8-10 zł. Po- Turyści bardziej stawiają na klasyczne pamiątki. Najwięcej osób kupuje magnesy dobne można kupić w Świnoujściu, Międzyzdrojach, Dziwnowie, Rewalu czy Trzęsaczu. Pan Paweł zauważył też, że dużo ludzi kupuje wszechobecne na świnoujskiej promenadzie balony z helem. - Widać je z daleka i zanim rodzic dojdzie do tych balonów, to dziecko zdąży go namówić na zakupy - śmieje się. Alicja Korwin-Piotrowska razem z mężem sprzedaje pa- miątki w Trzęsaczu i Rewalu. Oni jednak stawiają przede wszystkim na bursztyny. - To jest coś, co zawsze turyści chętnie kupują jako pamiątkę żnad morza - mówi pani Alicja. Ceny zaczynają się od kilkunastu złotych, bursztynową bransoletkę można kupić już za 15 zł, a korale za 20 zł. Wzięcie mają także bursztynowe nalewki lecznicze i kosmetyki z bursztynem. Bursz- tynowe mydełka w zależności od rodzaju to wydatek 6-16 zł. Po drugiej stronie deptaku prowadzącego do platformy widokowej w Trzęsaczu pamiątki sprzedaje Asia, która pracuje tu sezonowo. - Turyści bardzo chętnie kupują buckety - mówi pokazując na charakterystyczne czapeczki. Można kupić na przykład takie z żabimi uszami, w kształcie pandy albo Poke- mona. Obok czapek wiszą pluszowe maskotki. Mała różowa foka z brokatem kosztuje 25 zł. Ale to nie foki schodzą najlepiej. - Ludzie kupują te długie koty. Jesteśmy trochę zaskoczeni, ale dużo osób się nimi interesuje - sprzedawczyni pokazuje na zwieszone wysoko charakterystyczne pluszaki. Nie mija minuta, a młoda para turystów pyta właśnie o cenę długich kotów. - Są zabawne - komentują. Na nadmorskich deptakach i promenadach niezmiennie można zrobić sobie tatuaż z henny albo doczepić kolorowe warkoczyki. Ale można też sobie zrobić zdjęcie z... papugą. -Jesteśmy z Gniezna, a nad morze przyjeżdżamy na sezon. Największą gwiazdą jest Lilly - Krzysztof Budny, opiekun ptaków, który na co dzień pracuje jako animator kultury, pokazuje na niebiesko-żółtą arę. - Ona jest też bardzo spokojna, więc zawsze polecamy ją do fotografii z dziećmi. -Zdjęcie z jedną papugą kosztuje 30 zł - mówi Jeniffer Prus, która pracuje razem z Krzysztofem. Fotografię z egzotycznym ptakiem można zrobić tuż przy największej atrakcji Trzę-sacza, czyli ruinach kościoła. -Jeździmy po całym Wybrzeżu, ale słyszeliśmy, że mamy konkurencję w Kołobrzegu. Tam jest podobno pan z katarynką, który ma mniejszą papugę i można też z nią sobie zrobić zdjęcie - mówi pan Krzysztof. Monika i Robert mają dwójkę dzieci i przyjechali całą rodziną do Trzęsacza na dwa tygodnie. Są z Wielkopolski. -Na razie kupiliśmy cztery magnesy. To na prezenty dla babć, dziadków i dwóch cioć. Dla siebie jeszcze nic, ale może coś z bursztynów wybierzemy - mówią. - Mamo, przecież mamy już muszelki znad morza! - dodaje Pola, córka małżeństwa. Sprzedawcy pamiątek zauważają, że tegoroczny sezon rozkręca się bardzo powoli. Liczyli na to, że sam szczyt, czyli czas między 15 lipca a 15 sierpnia będzie nieco lepszy. Na ten moment bez problemu można zarezerwować noclegi w każdej z nadmorskich miejscowości w regionie. ©® XXXI Forum Ekonomiczne w Karpaczu XXXI Forum Ekonomiczne w Karpaczu, 6-8 września 2022 Najważniejsze pytania współczesnego świata - Jeśli ktoś chce sprawdzić, co ważnego dzieje się w Europie Środkowej i Wschodniej, powinien przyjechać do Karpacza - mówi Zygmunt Berdychowski z Fundacji Instytut Studiów Wschodnich, organizator Forum Ekonomicznego w Karpaczu. W centrum uwagi opinii publicznej jest wojna w Ukrainie i problem bezpieczeństwa energetycznego Polski i Europy. W związku z tym, na jakie szczegółowe pytania spróbują odpowiedzieć prelegenci tegorocznego Forum Ekonomicznego? Wojna w Ukrainie będzie jednym z kluczowych tematów. Dyskusje będą dotyczyć zarówno przebiegu działań wojennych, jak i bieżącej sytuacji na froncie, jak również przyszłości, a więc odbudowy Ukrainy i tego, w jaki sposób ją w tym wesprzeć. Po drugie, zarówno Europa, jak i Stany Zjednoczone znalazły się w sytuacji, w której zagrożenie bezpieczeństwa energetycznego nie jest już wyimaginowanym problemem, ale rzeczywistością. Pytania dotyczące tej kwestii są szczególnie ważne i trudne. I to, tym bardziej że na przestrzeni ostatnich lat przywódcy świata zachodniego ochoczo przyjmowali dokumenty programowe odkre-ślające tempo i zakres odejścia od tradycyjnej energetyki. Tymczasem ambitne prognozy Zygmunt Berdychowski, Przewodniczący Rady Programowej Forum Ekonomicznego publikowane przed 24 lutego, a więc przed atakiem Rosji na Ukrainę, są już nieaktualne. To znaczy, że państwa muszą reagować na kryzys i jednocześnie powinny prowadzić działania w kierunku skorygowania wcześniejszych ustaleń dotyczących bezpieczeństwa energetycznego? Te ustalenia w dużej mierze opierały się na współpracy z Federacją Rosyjską, mając na myśli surowce energetyczne i z Chińską Republiką Ludową, kiedy mówimy o metalach ziem rzadkich. W jednym i drugim przypadku jesteśmy w punkcie, w którym trzeba dokonać przewartościowania. Nie możemy budować przyszłości energetycznej na współpracy z państwami autokratycznymi. Na razie jeszcze trudno mówić o nowym otwarciu. Przypomnę, że niedawno Parlament Europejski poparł regulację dotyczącą obowiązku rejestracji aut elektrycznych. Tego rodzaju uchwała stanowi wyraz iluzji, której pozostają wierni niektórzy politycy. Lit i kobalt, z których są wytwarzane baterie do aut, wydobywa się w Chinach i Demokratycznej Republice Konga. Przy czym, w tym drugim państwie największymi producentami litu są korporacje chińskie. A zatem, deklarując, że nasze zapotrzebowanie na te metale będzie radykalnie rosło, nie możemy się dziwić, że ich producenci znacząco podniosą ceny, co właściwie już teraz się dzieje. 0 tym m.in. będziemy mówić na Forum. 0czym jeszcze? Czy wojna 1wyzwania energetyczne zdominują dyskusje? Myślę, że nie. Odbędzie się 300 debat z udziałem ponad 4 tys. gości z Europy, Azji, USA. Ścieżki tematyczne dotyczyć będą kilkunastu najważniejszych zagadnień, w tym też m.in. ochrony zdrowia, regionów, mediów i komunikacji, organizacji pozarządowych... Wszyscy ci, którzy mają istotny wpływ na opinię publiczną, znajdą przestrzeń na Forum Ekonomicznym. Odbędą się też m.in. spotkania z książką, koncerty, wystawy, które stanowić będą integralną część tego wydarzenia. Nie ma podobnego przedsięwzięcia w tej części Europy. Jeśli ktoś chce sprawdzić, co ważnego dzieje się w Europie Środkowej i Wschodniej, powinien przyjechać do Karpacza. Już samo spotkanie w jednym miejscu tak wielu ludzi z różnych państw, mówiących w swoich ojczystych językach, będzie porywające. Co będzie gwoździem programu? Wobec wyzwań współczesnego świata, wyjątkowo interesująco zapowiada się dyskusja na temat metali ziem rzadkich. Poza tym, Forum Ekonomiczne tradycyjnie już jest miejscem spotkań polskich i ukraińskich polityków. W tym roku obecność naszych przyjaciół z Ukrainy będzie szczególnie ważna. Czy dyskusje na Forum Ekonomicznym, a więc również propozycje i opinie ekspertów, mogą być wykorzystane w legislacji i stać się początkiem ważnych zmian? Naszą ambicją jest to, aby zapewnić możliwie wysoki poziom merytoryczny dyskusji. Chcemy sprawić, aby wszyscy goście byli przekonani o wyjątkowości tego wydarzenia i żeby przyjechali do nas w kolejnych iatach. Wśród obecnych na Forum będą też osoby mogące wykorzystać wnioski z dyskusji do poprawy funkcjonowania tych obszarów, za które odpowiadają. 6 Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 9.08.2022 POLSKA i SWI AT KRÓTKO WARSZAWA Protest egzaminatorów WORD Przedstawiciele Komitetu Egzaminatorów RP poinformowali, że w całej Polsce nie będą się odbywać egzaminy na prawo jazdy. W poniedziałek rozpoczął się kolejny protest egzaminatorów wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego. Protestujący chcą zmian w przepisach dotyczących egzaminów oraz podwyżek. Przedstawiciele Komitetu Egzaminatorów RP spotkali się w czerwcu z wiceszefem resortu infrastruktury Rafałem Weberem oraz przedsta- SUPRAŚL wicielami Departamentu Transportu w ministerstwie. Efektem ich rozmów była decyla o powołaniu specjalnej grupy roboczej. Pierwszy protest egzaminatorów WORD trwał od 4 do 8 lipca i objął 27 ośrodków egzaminacyjnych. Zamiast stawić się do pracy brali oni urlopy na żądanie lub korzystali ze zwolnień lekarskich. Część ośrodków zmuszona była odwołać wszystkie egzaminy, a część ograniczyć ich liczbę. Adam Kielar, PAP Kajakami do Matki Boskiej 32 osoby wypłynęły w poniedziałek rano z Gródka w kajakowej pielgrzymce na prawosławne uroczystości Ikony Matki Boskiej w Supraślu. Spływ rzeką nawiązuje do przekazu o powstaniu tego klasztoru. Na miejsce pątnicy dotrą we wtorek, kiedy w klasztorze obchodzone jest święto Supraskiej Ikony Matki Boskiej. PAP WARSZAWA My mówiliśmy, że reforma sądownictwa będzie prowadzona etapami, i tak się dzieje - powiedział w poniedziałek w PAP.pl rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel. Rzecznik PiS w Studiu PAP odniósł się do reformy sądownictwa, oceniając, że jest to „praca tytanowa". 99 Łukaszenka jest kolaborantem. lVciągnął Białoruś w tę wojnę, a teraz robi wszystko, aby Rosja utrzymała go przy władzy Swiatłana Cichanouska, liderka białoruskiej opozycji Część pasażerów wypadku w Chorwacji wraca do Polski Mateusz Zbroja, PAP redakcja@polskapress.pl Planujemy prawdopodobnie w tym tygodniu przewiezienie do Polski osób lżej rannych w wypadku polskiego autokaru w Chorwacji - powiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Wiceminister dodał, że transport możliwy będzie zapewne już w środę, a przetransportowanych do kraju zostanie 10 osób, których stan zdrowia na to pozwala. - Jesteśmy w ciągłym kontakcie ze szpitalami, wktórychprzebywają nasi pielgrzymi, nasi rodacy. Kilka osób jest w stanie ciężkim, to są osoby, które także wymagają oddechu wspomaganego, czyli są osobami podłączonymi do respiratora. To są urazy najczęściej wielonarządowe, to są złamania kończyn, złamania kręgosłupa na różnych poziomach, zaczynając od kręgosłupa szyjnego, kończąc na kręgosłupie lędźwiowym. To sąpaq'enci, którzy wymagali doraźnych zabiegów operacyjnych. Były to za- W wypadku polskiego autokaru koło Zagrzebia zginęło 12 osób, a 32 zostały ranne biegi, które tamowały krwawienia wewnętrzne, to były urazy śledziony - powiedział Kraska. Zapewnił obliskimkontakcie z rodzinami poszkodowanych w wypadku, które przyjechały do Chorwacji. - Zapewniamy im mieszkanie, także pomoc psychologiczną, bo to jest w tej sytuacji bardzo ważne. Wczoraj odbyły się też pierwsze oględziny autokaru przez prokuratora, także przekazane zostały już bagaże i dokumenty tym osobom, które przebywają w szpitalach w Chorwacji - podał. - Nie jest jeszcze zakończony proces iden- tyfikacji osób, które zginęły. Dziewięć osób mamy już rozpoznanych, trzy w dalszym ciągu nie. To troszeczkę trwa długo, ale musimy mieć 100 proc. pewności, że na pewno to są te osoby. Wiceminister zdrowia za-pewniłteż, że „opiekamedyczna jest tam na bardzo wysokim poziomie, co także podkreślają pacjenci, którzy są hospitalizowani". Do Chorwacji wysłany został z Polski „zaczątek grupy, która będzie jeździła na misje poza granicami kraju". Do wypadku polskiego autokaru doszło w sobotę nad ranem na autostradzie A4 na północ od stolicy Chorwacji Zagrzebia. Jadący w kierunku Zagrzebia autobus zjechał z drogi i wpadł do rowu przy autostradzie - przekazała policja. W wypadku zginęło 12 osób, a 32 zostały ranne. Wszystkie ofiary wypadku to polscy obywatele, którzy pielgrzymowali do Medjugoije w Bośni i Hercegowinie. Spośród 32 osób rannych, które przewiezione zostały do pięciu chorwackich szpitali, cztery osoby wróciły w nocy z soboty na niedzielę do kraju sa- molotem wraz z rządową delegacją, z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim na czele. Jak poinformował w niedzielę po południu dr Artur Zaczyński, zastępca dyrektora ds. Medycznych Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie, cztery osoby ranne w wypadku w Chorwacji opuściły już lecznicę. Badana jest przyczyna wypadku. Chorwackie służby początkowo mówiły, że być może kierowca zasnął za kierownicą. Nie jest to jak dotąd potwierdzone. Moment wypadku pamięta jeden z pasażerów ksiądz Rafał Działak. W wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej ksiądz opowiadał, że jeden z jego współpasażerów w pewnym momencie usłyszał coś jakby wystrzał koła. - Powiedział: jakby autobus złapał kapcia. Dla mnie to byłoby jatóeś wyjaśnienie tego, dlaczego autobus nagle zjechał z prostej drogi. Okazało się, że trafiliśmy prosto w wybetonowany rów. Autokar wbił się przodem, jego góra się przełamała - dodał ksiądz. Premier Mateusz Morawiecki dla mediów w Brukseli: Nadszedł czas na wielki rachunek sumienia Europy PAP redakcja@polskapress.pl Premier Mateusz Morawiecki w artykule do brukselskiego portalu Euiactiv piętnuje grzechy starej Unii i pisze o dyskryminacji głosu Polski „Jeśli naprawdę chcemy dziś rozmawiać o wartościach demokratycznych, to nadszedł czas na wielki rachunek sumieniaEu-ropy. Zbyt długo najważniejszą wartością dla wielu krajów była niska cena rosyjskiego gazu. A przecież wiemy, że mogła być tak niska, ponieważ nie dodano do niego podatku od krwi, który dziś płaci Ukraina. Pokonanie imperializmu w Europie jest również wyzwaniem dla samej Unii Europejskiej. Organizacje międzynarodowe mogą skutecznie przeciwstawiać się imperializmowi tylko wtedy, gdy bronią podstawowych wartości - wolności i równości wszystkich swoich państw członkowskich. Jest to szczególnie aktualne w przypadku Unii Europejskiej" -napisał premier. Morawiecki pisze, że wojna na Ukrainie ujawniła prawdę o przywódcach wielu państw wUE. „Wielu europejskich przywódców dałosię omamić Władimirowi Putinowi i jest dziś w szoku". Jak zaznaczył, Polska nie ma monopoluna prawdę, ale wsto-sunkach z Rosją ma znacznie większe doświadczenie niż inni. „To, że polski głos jest ignorowany, to tylko przykład szerszego problemu, z którym zmaga się dziś UE. Równość poszczególnych krajów (we Wspólnocie) ma charakter deklaratywny. Praktyka polityczna pokazała, że liczy się przede wszystkim głos Niemiec i Francji. Ponadto ci silni popełniają błędy i nie są w stanie zmierzyć się z krytyką" - dodał premier Morawiecki. AKCJA CHARYTATYWNA Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 9.08.2022 WYDARZENIA • 7 Na morzu i w powietrzu. Manewry chińskie wokół Tajwanu przedłużone Adam Kielar redakcja@polskapress.pl Mimo wcześniejszych zapowiedzi chińskie siły zbrojne kontynuują ćwiczenia wokół Tajwanu. O przedłużeniu manewrów, które miały zakończyć się w niedzielę, poinformowało w mediach społecznościo-wych dowództwo wschodniego teatru działań chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (ALW). Armia będzie prowadzić „praktyczne ćwiczenia w przestrzeni morskiej i powietrznej". Chińscy żołnierze mają się szkolić m.in. w atakowaniu okrętów podwodnych - przekazano w oświadczeniu zamieszczonym na platformie Weibo. Dodano, że dowództwo marynarki wysłało w rejon ćwiczeń okręty wojenne, by ćwiczyć walkę z jednostkami wyposażonymi w broń ziemia-morze, które mogłyby atakować cele morskie. Ponadto siły morskie i powietrzne ćwiczyły działania rozpoznawcze i szturmowe. Chiny od czwartku prowadzą bezprecedensowe ćwiczenia wojskowe na wodach i w przestrzeni powietrznej otaczających Tajwan. Część manewrów odbywa się zaledwie 20 km od tajwańskich wybrzeży. Manewry są reakcją na niedawną wizytę przewodniczącej Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi w Tajpej, przeciwko której Pekin stanowczo protestował. Początkowo informowano, że ćwiczenia zakończą się w niedzielę. Chiny rozpoczęły manewry wokół Tajwanu w reakcji na wizytę spikerki Kongresu USA Nancy Pelosi w Tajpej Prawie połowa UE boryka się z suszą. Wzrosną ceny Andrzej Grochal redakcja@polskapress.pl Prawie połowa krajów Unii Europejskiej została nawiedzona przez suszę. Od Francji do Rumunii wysychają rzekt a wodę pitną coraz częściej trzeba dostarczać beczkowozami Usychają także uprawy rolnicze. Taka sytuacja odbija się na cenach żywności i energii, które i tak już wywindowały w górę w związku m.in. z wojną na Ukrainie. Jak informuje „Sky News", Komisja Europejska potwierdziła, że prawie połowa gruntów na obszarach Unii Europejskiej jest obecnie objęta ostrzeżeniem o suszy lub ostrzejszym poziomem „alarmowym", co negatywnie wpływa na produkcję rolną, energetykę i zaopatrzenie w wodę. Nowe dane z Europejskiego Obserwatorium ds. Susz (EDO) pokazują, że około 45 proc. terytorium UE znalazło się w strefie drugiej z trzech kategorii zagrożenia suszą, a 15 proc. gruntów w najwyższej, co oznacza nie tylko wysychanie ziemi, ale również wymieranie roślin, w tym uprawnych. Dalsze prognozy bezdeszczowej pogody dla wielu krajów w sierpniu i wrześniu „podnoszą poziom zaniepokojenia i tak już bardzo krytyczną sytuacją, a jeśli zostaną potwierdzone, spowoduje to dalsze Wyschnięte koryto rzeki Var w pobliżu miejscowości Saint-Martin-du-Var na południu Francji. Taki widok tego lata nie jest rzadkością w Europie utrudnienia w rolnictwie, energetyce i zaopatrzeniu w wodę" - ostrzegło EDO. Najgorsza w historii susza we Francji sprawiła, że wioski nie mają dostępu do wody pitnej, a rolnicy ostrzegają przed niedoborem mleka w zimie, natomiast zbiory kukurydzy są o 18,5 proc. niższe niż w zeszłym roku. W piątek biuro premier Eli-sabeth Borne powołało zespół kryzysowy, gdy kraj przygotowywał się na czwartą falę upałów tego lata. „Masowe wysychanie roślinności" dotknęło niziny włoskie, znaczną część Francji, środkowe Niemcy, wschodnie Węgry, Portugalię i północną Hiszpanię - oświadczyło EDO. Dodatkowo niski poziom rzek i wyższe temperatury wody utrudniły produkcję energii na wielu obszarach. Niedobory wody ograniczyły produkcję energii we Dalsze prognozy bezdeszczowej pogody dla wielu krajów w sierpniu i wrześniu „podnoszą poziom zaniepokojenia Włoszech, a potencjał energetyczny zmagazynowany w rezerwuarach wodnych był o połowę niższy niż w ostatnich kilku latach. Poziomy wody w zbiornikach hydroenerge-tycznych spadły w dziewięciu krajach, w tym w Serbii, Czarnogórze i Norwegii. Operator jądrowy EDF w zeszłym tygodniu zmniejszył moc w elektrowni w połu-dniowo-zachodniej Francji z powodu wysokich temperatur rzeki na Garonnie, a połowa z 56 reaktorów jest już wyłączona z powodu problemów z konserwacją lub korozją. Na wojnę z Ukrainą Rosjanie rekrutują morderców i rozbójników Andrzej Pisalnik redakcja@polskapress.pl O wizytach Jewgienija Pri-gożyna w koloniach karnych i wystąpieniach przed skazańcami dowiedział się niezależny portal Mediazona oraz obrońcy praw człowieka w Rosji Według otrzymanych przez nich świadectw skazańców z dwóch kolonii karnych o zaostrzonym rygorze, rekrutera interesowali ochotnicy do udziału w wojnie na Ukrainie w szeregach prywatnego wojska, zwanego Grupą Wagnera, która jest powiązana z zaufanym biznesmenem Purina i rosyjskim wywiadem wojskowym. Jewgienij Prigożyn, mający przydomek „kucharza Purina", to zaufany biznesmen władcy Kremla do spraw specjalnych. Jest znany nie tylko z prowadzenia biznesu gastronomicznego, za co otrzymał przydomek, lecz także z interesów, prowadzonych niejako na zlecenie i w interesach najważniejszego od ponad dwudziestu lat człowieka w Rosji. To dla niego Jewgienij Prigożyn założył i utrzymuje firmę, oficjalnie zwaną Agencją Badań Internetowych, nieoficjalnie nazywaną fabryką trolli, bądź Trollami z Olgino, zadaniem których jest logowanie się pod niekarni udającymi zwykłych ludzi na forach internetowych i powielanie na nich narracji kremlow-skiej, prowokowanie do skrajnych postaw społecznych i politycznych oraz dezinformowanie zagranicznej opinii publicznej. Trolle Prigożyna, choć niezwykle groźne i szkodliwe, nie potrafią jednak walczyć poza in-temetem. Służy do tego kolejny biznes przedsiębiorcy, powiązana z rosyjskim wywiadem wojskowym firma Grupa Wagnera, będąca nieuznawanym oficjalnie przez Kreml wojskiem Według doniesień z frontu, rosyjskie wojska stosują na Ukrainie taktykę spalonej ziemi prywatnym, wykonującym zadania rosyjskiej władzy, do których nie wypada się przyznawać w cywilizowanym świecie. Mówiąc inaczej, jest to wojsko walczące bez przestrzegania zasad prowadzenia wojny, określonych w międzynarodowych konwencjach i porozumieniach i, jeśli trzeba, działające wbrew wszelkim pojęciom, właściwym kodeksowi honoru żołnierza. Właśnie do takiego wojska najlepiej nadają się osoby aso-cjalne, skłonne do zabijania i potrafiące to robić, a także znajdu- jące satysfakcję w krzywdzeniu innych ludzi i dorabianiu się ich kosztem. „Certyfikowany", bo sprawdzony przez wymiar sprawiedliwości, kontyngent tego typu znajduje się w koloniach karnych o zaostrzonym rygorze, w których wieloletnie wyroki odsiadują zbrodniarze, skazani za morderstwa i rozboje oraz inne zbrodnie najcięższe z możliwych. Kolonie karne o zaostrzonym rygorze odwiedził właśnie Jewgienij Prigożyn. Zrobił to w charakterze rekrutera Grupy Wagnera i świeżo upieczonego Bohatera Rosji. Tym tytułem Putin wyróżnił swojego zaufanego biznesmena w czerwcu 2022 roku, wydając tajny dekret. „Przyjechał pan Prigożyn z Gwiazdą Rosji (order, do którego noszenia uprawnieni są Bohaterowie Rosji - red.). Powiedział, że reprezentuje zalegalizowaną OPG (Zorganizo- waną Organizację Przestępczą) „Grupa Wagnera" i ma pełnomocnictwa, aby zaproponować nam udział w wojnie" - cytuje list skazańca z kolonii karnej o zaostrzonym rygorze w Ry-bińsku (obwód jarosławski) portal Mediazona. Treść tego listu -został wysłany do kilku dziennikarzy i obrońców praw człowieka - była cytowana w mediach społecznościowych i odczytana w rosyjskojęzycznym serwisie wideo niemieckiego ta-bloidu „Bild" przez obrończynię praw człowieka Olgę Roma-nową. Ochotnikom obiecano wynagrodzenie ok. 100 tys. rubli (ponad 8,5 tys. złotych) miesięcznie i tyle samo premii, a w przypadku śmierci na polu walld - 5 milionów rubli dla rodziny. Według Prigożyna z każdym rekrutem jest podpisywana umowa, która ma być przechowywana przez „odpowiednie struktury". 8 Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 9.08.2022 strefa BIZNESU 6,6 40 500 min gospodarstw domo- proc. maksymalnie mają wych ma dostać dopłaty wynosić podwyżki ciepła do ciepła, inne niż węglowe systemowego tyle złotych dopłaty dostaną osoby grzejące domy gazem ZA TYDZIEŃ: • Jak ubezpieczyć nieruchomość wczasach inflacji strefabiznesu.pl Dopłaty do ogrzewania. Ważny projekt gotowy Maciej Badowski m.badowski@polskapress.pl Ile rząd dopłaci do ogrzewania pelletem, olejem, drewnem i gazem? Kto skorzysta? Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa przedstawiła szczegóły rozwiązań. -Jednym z podstawowych elementów tego schematu jest prognoza podwyżek, którą wspólnie z Urzędem Regulacji Energetyki przeprowadziliśmy. W wyniku tej analizy przygotowaliśmy pakiet, który będzie wspierał 6,6 miliona gospodarstw domowych - mówiła minister Moskwa. Nowe rozwiązanie będzie kosztowało budżet państwa ponad 9 mld zł. Rosja zaczęła, Polska musi reagować Na początku minister klimatu i środowiska Anna Moskwa przypomniała, że to „Federacja Rosyjska rozpoczęła wojnę surowcową z całą Europą jeszcze w tamtym roku". -Już jesienią zeszłego roku Europa doświadczała ograniczenia dostaw ze strony Federacji Rosyjskiej, a tym samym z wykorzystaniem pozycji monopolistycznej i wpływu na cenę surowca, jakim jest gaz -mówiła. -Wtedy Polska jako pierwsze państwo europejskie wprowadziła kompleksową tarczę antyinflacyjną, aby zapobiegać negatywnym skutkom tego kryzysu i tej wojny surowcowej -przypomniała i wymieniała, że w tym pakiecie znalazło się zwolnienie z akcyzy na energię dla gospodarstw domowych z 5 zł na lMWh do o, a dla wszystkich pozostałych odbiorców do minimalnego poziomu VAT. -W energii i w cieple VAT został obniżony z 23 do 5 proc., a w przypadku gazu z 23 do 0 proc. Równolegle została wprowadzona ochrona taryfowa dla odbiorców gazu, za- Najpopularniejszym systemem podgrzewania wody w Polsce jest ciepło systemowe, z którego korzysta 5,4 min odbiorców, czyli wszystkie bloki, spółdzielnie i wspólnoty równo dla odbiorców indywidualnych, odbiorców spółdzielni, wspólnot oraz wszystkich odbiorców, których zakwalifikowaliśmy jako wrażliwych - mówiła i wymieniała: szkoły, żłobki, przedszkola, piecza zastępcza, ochotnicze straże pożarne, organizacje pożytku publicznego i reszta podmiotów, która w styczniowej ustawie się znalazła. - Sejm przegłosował wydłużenie tej ochrony taryfowej do 2027 roku w gazie dla wszystkich odbiorców w całym pakiecie - poinformowała. - Jednocześnie został wprowadzony dodatek osłonowy, to jest 6,8 min odbiorców tego dodatku, a jego maksymalna kwota wynosi do 1,4 tys. zł - wyjaśniła i przypomniała, że „do października można w gminach składać wnioski z 20 proc. podwyższoną kwotą dla użytkowników węgla". Moskwa przypomniała, że Sejm przegłosował wsparcie dla użytkowników węgla. Kompleksowy pakiet dla 6,6 min gospodarstw domowych - Przygotowaliśmy kompleksowy pakiet, który byłby skierowany dla wszystkich użytkowników ciepła, dla tych wszystkich, którzy podgrzewają wodę, ale potencjalnie mogłyby ich dotknąć podwyżki. Dla całej tej grupy odbiorców przygotowaliśmy schemat wsparcia - wyjaśniła. Jak tłumaczyła, jednym z podstawowych elementów tego schematu jest prognoza podwyżek, którą przeprowadzono wspólnie z Urzędem Regulacji Energetyki. - W wyniku tej analizy przygotowaliśmy pakiet, który będzie wspierał 6,6 miliona gospodarstw domowych - dodała. Jak przypomniała, najpopu-larniejszym systemem podgrzewania wody w Polsce jest ciepło systemowe, z którego korzysta 5,4 min odbiorców, czyli wszystkie bloki, spółdzielnie, wspólnoty. - Te wszystkie źródła, które nie mają źródła własnego, własnej kotłowni ze względu na rodzaj surowca, którym jest ogrzewane, ale mają systemowe ciepło - wyjaśniła. - Te wszystkie podmioty, około 400 podmiotów w systemie taryfowym, dodatkowo około 700 podmiotów poza tym systemem. Te podmioty większe są objęte systemem taryfowym, to daje nam wiedzę na temat struktury ich wydatków, podwyżek i prognoz, które mogliśmy zdiagnozować na najbliższy okres. Tutaj tym podmiotem, który będzie wstrzymywał te podwyżki, jest URE - zapowiedziała. Minister wyjaśniła, że Urząd Regulacji Energetyki ma mrozić podwyżki dla taryfowych cen ciepła na maksymalnym poziomie 40 proc. Natomiast jeśli taka podwyżka nie wystarczy, by pokryć koszty ciepłowni, otrzymają one rekompensaty z budżetu państwa. Z kolei wobec mniejszych podmiotów, które nie są w systemie taryfowym i nie składają wniosków do URE, również zastosowano próg podwyżek do 40 proc. - Zastosowaliśmy ten sam mechanizm 40 procent. Te wszystkie podmioty będą otrzymywały rekompensatę różnicy kwoty z poprzedniego sezonu grzewczego do kwoty, która jest prognozowana na ten rok, z uwzględnieniem tej różnicy 40 proc. W tym całym systemie mieszczą się zarówno gospodarstwa domowe, spółdzielnie, wspólnoty, wszystkie podmioty z listy gazowej, czyli szkoły, żłobki, przedszkola, piecza zastępcza, organizacje pożytku publicz- nego - wyjaśniła szefowa MKiŚ. Natomiast odbiorcom indywidualnym ma przysługiwać dodatek, którego kwota będzie zależała od źródła ciepła. Używający pelletu mają otrzymać 3 tys. zł, drewna kawałkowego l tys. zł, oleju 2 tys. zł, LPG 500 zł. -Podstawowe kryterium jest takie samo jak przy węglu, czyli to podstawowe źródło, które jest użytkowane w domu, zarówno jako źródło ciepła i do podgrzewania wody - poinformowała. W tym przypadku wypłata środków nastąpi na poziomie gminy. -Przepisy są gotowe, będziemy je prezentować na Komitecie Stałym Rady Ministrów, potem na Radzie Ministrów, co pozwala nam prognozować, że na pierwsze wrześniowe posiedzenie Sejmu te przepisy po tym procesie konsultacji będą mogły przejść ścieżkę legislacyjną i następnie Senat i podpis prezydenta -mówiła. - Dodatek na pozostałe źródła, poza węglem, będzie wypłacany analogicznie, a system taryfowy i ochrony wejdzie w życie równolegle z procesem rozpoczęcia zasadniczej części taryfikacji - dodała. - Tym kompleksowym rozwiązaniem obejmujemy wszystkich użytkowników ciepła - zakończyła minister. SEJM ZDECYDOWAŁ W SPRAWIE DODATKU WĘGLOWEGO •W piątek sejmowa Komisja ds. Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych oraz Komisja Finansów rozpatrzyły poprawki senackie do ustawy o dodatku węglowym. Komisje nie poparły poprawek, których konsekwencją byłoby objęcie dodatkiem węglowym w wysokości 3 tys. zł wszystkich gospodarstw domowych, niezależnie od rodzaju ogrzewania. Pozytywną opinię otrzymały zmiany dotyczące gwarancji i linii kredytowych BGK dla przedsiębiorstw energetycznych. •Sejm w głosowaniu, zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami, odrzucił zmiany, które do ustawy wprowadzili w czwartek senatorowie. Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 9.08.2022 STREFA BIZNESU • 9 Transformacja energetyczna - czyli kto zapewni tani opał i energię obywatelom? Artur Kiełbasiński artur.kielbasinski@polskapress.pl „Transformacja energetyczna z założenia powinna być przede wszystkim sprawiedliwa". Rozmowa z Tomaszem Rogalą, prezesem Polskiej Grupy Górniczej SJL Zaopatrzenie gospodarstw domowych w opał budzi dziś emocje. Jak wygląda to z perspektywy PGG S. A.? Polska Grupa Górnicza S.A. każdego miesiąca produkuje ponad 220 tys. t węgli opałowych i całą produkcję kieruje na rynek. Tak samo będzie się działo w kolejnych miesiącach, a w związku z tym ważne jest, aby nie poddawać się emocjom, zwłaszcza tym negatywnym, którymi nasycana jest dzisiaj przestrzeń publiczna. To wywołuje po prostu tzw. presję na cenę - jej podwyższanie, bo konsumenci chcą kupić już i jak najwięcej. Jeszcze raz podkreślam: węgiel jest cały czas produkowany przez wszystkie krajowe spółki górnicze. Dodatkowo klienci PGG S.A. mogą go kupić bezpośrednio, a ilość tak dostępnego węgla cały czas rośnie i już w sierpniu osiągnie 100 proc. - cały produkowany przez PGG S.A. węgiel opałowy będzie dostępny w sklepie internetowym. Oznacza to, że w przeliczeniu na jeden miesiąc węgiel z Polskiej Grupy Górniczej S.A. trafia do ponad 44 tys. gospodarstw domowych, które zaspokajają potrzebę zaopatrzenia się w opał na sezon zimowy. Doradzamy klientom, aby przy zakupach węgla zaopatrywać się konkretnie na ten rok, a nie gromadzić zapasy na dłuższe okresy w przyszłości. Nie warto ulegać panice i poddawać się presji większych zakupów na zapas. W czym tkwi sedno pomysłu na sieć kwalifikowanych dostawców? Czym będzie odróżniać się od dotychczasowej struktury pośredników? Kwalifikowani Dostawcy Węgla pełnić będą de facto funkcję dystrybutorów, tyle że Doradzamy klientom, aby przy zakupach węgla zaopatrywać się konkretnie na ten rok, a nie gromadzić zapasy na dłuższe okresy w przyszłości. z dostawą specyficznego towaru, jakim jest węgiel opałowy. Zadaniem nowej sieci będzie optymalne wykonanie dostaw węgla. Chodzi o to, aby poszukiwany i tani węgiel trafiał dokładnie tam, dokąd powinien i aby jego cena nie powiększała się na kolejnych etapach dystrybucji. Dlatego musieliśmy zmienić formułę sieci na taką, w której uzyskamy większą kontrolę. Do obowiązków partnera KDW będzie należał transport węgla z kopalń do składu, jego rozładunek, zważenie oraz załadunek i wydanie paliwa klientowi w ciągu 48 godzin od odbioru węgla z kopalni. Składy muszą być monitorowane, ze zdalnym dostępem do podglądu z kamer dla PGG S.A. Muszą być ubezpieczone i mieć niezbędną infrastrukturę: legalizowaną wagę oraz odpowiednie samochody zdolne odebrać z kopalni co najmniej 25 ton węgla, a odbiorcom finalnym dostarczać zamówione przez nich ilości rzędu 3-5 ton. Muszą umieć dowieźć paliwo także małym pojazdem do trudno dostępnych posesji, np. w górach. Nasza oferta skierowana jest do małych i średnich firm, np. o profilu rodzinnym, które posiadają minimalne wymagane przez nas możliwości techniczne. Już obecnie na firmowej stronie internetowej PGG S.A. udostępnia listę ok. 60 zweryfikowanych pozytywnie firm transportowych rozlokowanych na terenie całego kraju. Sięgnięcie po ich usługi pozwala klientowi łatwiej zorganizować dowóz węgla, który kupił on w PGG S.A. Każdej doby przy udziale takich firm przewozowych do klientów e-sklepu trafia ponad 10 tys. t węgla opałowego - całość bieżącej produkcji kopalń. Wprowadzając formułę Kwalifikowanych Dostawców Węgla, zapewnimy jednolity standard obsługi logistycznej i zagwarantujemy możliwie najniższe ceny transportu. Dotychczasowe doświadczenia sprzedaży przekonują nas, że optymalnym rozwiązaniem będzie dalsza dystrybucja węgla przez sklep internetowy, przy jednoczesnym usprawnieniu logistyki odbioru towaru dzięki wdrożeniu standaryzowanych usług przewozowych. Tu dochodzimy do kwestii ceny. Dlaczego polski węgiel jest wielokrotnie tańszy od importowanego w terminalach ARA, a polska energia produkowana głównie z węgla odznacza się konkurencyjną ceną na tle Europy? Za ten paradoks odpowiada przyjęty w Europie model transformacji energetycznej i wojna w Ukrainie. Rozwój OZE był i jest w ogromnym stopniu wspierany m.in. przez pieniądze pochodzące z podatków, czyli z kieszeni podatników. Z drugiej strony takie paliwa jak węgiel, choćby przez wysokość opłat za C02, były eliminowane z miksu energetycznego na rzecz gazu ziemnego, głównie z Rosji. Obecnie przedsiębiorcy OZE wcale nie oferują energii po niższej cenie, przeciwnie - korzystają na wojnie i generują nadzwyczajne zyski. Według raportów branżowych średni koszt produkcji 1 MWh z wiatraka to około 180 zł. Dziś giełdowa cena tej samej energii na rynku niemieckim to około 1600 zł. Jeśli dokonać prostego przeliczenia, okazuje się, że marża producentów energii z OZE siedmiokrotnie przewyższa koszt jej produkcji. Dla podatników, zwłaszcza tych z zachodniej części Unii Europejskiej, którzy przez długie lata tak naprawdę poprzez podatki i różne opłaty finansowali budowę nowoczesnego systemu OZE, nie widać żadnych elementów, które osłaniałyby ich przed maksymalną marżą stosowaną dziś w bezprecedensowy sposób przez dostawców energii. Przedsiębiorcy produkujący elektryczność z OZE korzystają z rosnących cen gazu i podnoszą do maksymalnych poziomów ceny energii odnawialnej. Wynika stąd, że ci podatnicy, którzy włożyli już wiele w system OZE, dzisiaj płacą jeszcze więcej niż ci, którzy angażowali się w mniejszym stopniu w budowę systemu energetyki OZE. Z pewnością nie ma to wiele wspólnego z zasadami sprawiedliwej transformacji energetycznej! Paradoksalnie to właśnie węgiel, importowany obecnie do Europy w tak dużych ilościach, ma tak naprawdę nie tylko zapewnić dostawy energii, ale i również obniżyć jej cenę. Zwiększenie produkcji w elektrowniach węglowych, a zatem wzrost podaży energii, może efektywnie obniżyć jej cenę. Należy również pamiętać, że te kraje, które mają DANE własny węgiel kamienny czy brunatny, mogą zaproponować tę energię znacznie taniej. Transformacja energetyczna z założenia powinna być przede wszystkim sprawiedliwa, czyli taka, która w odpowiednim czasie i w oparciu o własne źródła energii przeprowadzi proces transformacji energetycznej, z zachowaniem ładu społecznego oraz niwelując problem ubóstwa ekonomicznego obszarów podlegających transformacji. Europa powinna w sprawiedliwy sposób traktować zarówno wytwórców energii elektrycznej z OZE, jak i ze stałych paliw kopalnych, unikając sytuacji, w których część wytwórców korzysta z maksymalnych zysków dzięki wysokim marżom. Dziękuję za rozmowę. •Budowany od ponad 20 lat niemiecki system energetyczny związany z masowym rozwojem OZE wymaga znacznych dopłat publicznych. W2021 r. niemieccy konsumenci prądu ponosili opłatę 6,5 eurocenta za 1 kWh, a w sumie zapłacili niemal 25 miliardów euro. W 2022 r. w związku z kryzysem energetycznym opłata ta została zmniejszona do 4,7 eurocenta za 1 kWh, co i tak oznacza, że konsumenci dopłacą kilkanaście miliardów euro do systemu energetycznego, w którym notowane są rekordowe ceny energii, których koszt ponoszą już ci sami konsumenci. •Oszacowany przez DICE Consult GmbH koszt niemieckiej Energiewende w latach 2000-2025 wynosi około 600 mld EUR. •Giełdowe niemieckie ceny SPOT energii elektrycznej w 3. tygodniu lipca osiągnęły poziom około 1900 PLN/MWh. Jeżeli średni koszt wytworzenia 1 MWh z turbin wiatrowych wynosi ok. 180 PLN/MWh, to marże spółek generujących energię elektryczną z OZE ponad dziewięcio-krotnie przekraczają koszty jej wytworzenia. •Ceny energii elektrycznej w kontraktach terminowych na rok do przodu wynoszą obecnie około 1600 PLN/MWh, a zatem marże spółek są prawie ośmiokrotnie wyższe od średnich kosztów wytworzenia energii z wiatru. •Wysoki poziom marż pozwala osiągać wytwórcom energii rekordowo wysokie zyski, podczas gdy Europa próbuje rozwiązać problem kryzysu gazowego poprzez uruchomienie rezerw węglowych, aby uniknąć niedoborów energii i blackoutu. •Przykładowo niemiecka spółka RWE posiadająca około 1,7 GW mocy zainstalowanej w elektrowniach wiatrowych o rocznej produkcji ok. 3,2 TWh wygeneruje z farm wiatrowych zysk na poziomie nawet ok. 4,5 mld PLN. Dla porównania cała niemiecka moc w farmach wiatrowych to 64 GW, co oznacza teoretyczny zysk na poziomie ponad 160 mld złotych. 10 • STREFA BIZNESU Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 9.08.2022 Transport kolejowy wraca po COVID-19. Ponad 240 min ton przewiezionych towarów Bartłomiej Ciepielewski bartlomiej.ciepielewski@polskapress.pl Pandemia COVID-19 dotknęła transport kolejowy towarów, choć nie w takim stopniu. jak przewozy pasażerskie. W ubiegłym roku łączna masa przewiezionych towarów wyniosła 243,6min ton, co jest drugim najlepszym wynikiem w ostatnim dziesięcioleciu. Niestety, ten segment rynku zmaga się również z trudnościami takimi, jak malejąca średnia prędkość pociągów towarowych, a kłopoty z infrastrukturą przyczyniają się do znacznych opóźnień. Rynek przewozów towarów znów wraca do normy po pan-demicznym spadku, a najnowsze dane wskazują, że spowolnienie w transporcie było chwilowe i jest już coraz lepiej. W opublikowanym przez UTK „Sprawozdaniu z funkcjonowania rynku transportu kolejowego" autorzy zwrócili uwagę, że rola tego transportu powoli rośnie, a regularne rozwijanie infrastruktury może jeszcze bardziej wpłynąć na poprawę sytuacji. Rynek przewozów towarów w 2021 r. cechował się wyższymi parametrami eksploatacyjnymi niż w roku poprzednim. Pomimo wyzwań wynika-jących z pandemii C0VID-19 nie odnotowano spadku przewozów, a łączna masa przewie- Średnia prędkość pociągów towarowych w kraju powinna rosnąć, lecz tak się nie dzieje. W 2021 roku spadła ona z 25,9 km/h (2020 r.) do 23,4 km/h zionych towarów zamknęła się w 243,6 min ton. Po najsłabszym pod tym względem roku 2020, w 2021 r. przewoźnicy nie tylko przetransportowali więcej towarów w porównaniu rok do roku, ale wypracowali drugi najlepszy wynik w ostatnim dziesięcioleciu (najlepszy był w 2018 r., w którym przewieziono 250,3 min ton) - informują autorzy badania. Co zatem sprawiło, że transport kolejowy poradził sobie z pandemią stosunkowo łagodnie? Na wzrost masy przewiezionych towarów o 9,1 proc. w 2021 r. wpływ miało kilka czynników. Odpowiada za to m.in. odbicie światowej gospodarki po pandemicznym zamrożeniu, zwiększona liczba spółek zajmujących się przewozami i wzrost przewozów międzynarodowych i intermodalnych. Sytuacja ustabilizowała się już w II półroczu 2021 roku, kiedy to masa przewiezionych towarów przekroczyła poziom 20 min ton i od tamtej pory ani razu nie spadła poniżej tego progu. Węgiel, ropa i gaz główną grupą transportową Węgiel kamienny, brunatny, gaz ziemny oraz ropa w 2021 roku nadal stanowiły główną grupę transportową, której udział w ogóle przetransportowanych towarów według masy oszacowano na 36,9 proc. Za zwiększony popyt na węgiel odpowiada rosnące zapotrzebowanie branży energetycznej. Wzrost zużycia węgla do wytwarzania energii elektrycznej w naszym kraju wzrósł o 26 procent, porównując do wyni- ków z 2020 roku. W większości za transport tego surowca odpowiadała kolej, choć to wiązało się z pewnymi utrudnieniami, takimi jak ograniczona przepustowość bocznic czy też niewystarczająca dostępność taboru. Dużą stabilnością wyróżnia się transport kruszyw, na który sytuacja pandemiczna nie wpłynęła w widocznym stopniu. Masa przewiezionych rud metalu i produktów górnictwa wyniosła 60,9 min ton w ubiegłym roku, co wskazuje na wzrost o 3 min ton w porównaniu do 2020 roku. Jak podkreśla UTK, wzrost przewiezionych surowców o 3,6 min ton odnotowano także w transporcie brykietów, koksu i produktów rafinacji naftowej. Stabilny jest natomiast transport kolejowy chemikaliów i produktów chemicznych, który utrzymał się w 2021 roku na poziomie 10,96 min ton (wzrost o 0,4 min ton w porównaniu do 2020 r.). Infrastruktura kolejowa w Polsce Średnia prędkość pociągów towarowych w naszym kraju powinna rosnąć, lecz tak się nie dzieje. W 2021 roku spadła ona z 25,9 km/h (2020 r.) do 23,4 km/h. Wpływ na to miały zwiększona liczba pociągów po ustabilizowaniu się sytuacji pandemicznej, a także większa ilość transportowanych towarów. Autorzy raportu podkreślają również rolę terminali oraz relacji intermodalnych w transporcie kolejowym towarów. W 2021 roku udało się ustanowić nowy rekord wielkości przeładunków w portach, przeładowując 3,2 min TEU (3,05 min TEU w 2020 r.). Największą rolę odegrał port w Gdańsku, na drugim miejscu znalazła się Gdynia, jednak udział pozostałych portów utrzymuje się na znacznie niższym poziomie. Transport intermodalny z roku na rok rośnie. Wciąż niezbędne jest zapewnienie m.in. odpowiednich czasów przejazdu, zwłaszcza dla połączeń międzynarodowych, a także minimalizacja opóźnień pociągów towarowych, szczególnie na granicach. Kluczowa przy tym jest współpraca zarządcy infrastruktury oraz przewoźników kolejowych w celu zwiększenia przepustowości infrastruktury i terminali przeładunkowych - informują autorzy raportu. Linie szerokotorowe w Polsce W międzynarodowym przewozie towarów cały czas istotną rolę odgrywają linie szerokotorowe, które obecnie stanowią 2,9 proc. eksploatowanych linii. Szerokotorowe odcinki umożliwiają transport towarów m.in. do Litwy, Ukrainy, Białorusi, a także obwodu kaliningradzkiego. Linie szerokotorowe i stan ich infrastruktury, jak również przyległych bocznic i infrastruktury usługowej, ma szczególne znaczenie w zakresie obsługi ładunków w komunikacji międzynarodowej. Mowa tutaj m.in. o przewozach intermodalnych i dostawach przez korytarze euroazjatyckie - czytamy w raporcie. Ze względu na dużą rolę kolei szerokotorowej nie tylko w transporcie towarów, ale także przewozach pasażerskich, trwają prace nad polepszeniem parametrów kluczowych linii. Co dalej z transportem kolejowym? Wszystko wskazuje na to, że transport kolejowy wyszedł na prostą po pandemicznym trzęsieniu ziemi, jednak nadal zmaga się z poważnymi wyzwaniami. Przewóz towarów koleją nadal nie jest tak sprawny, jak drogowy, choć jest szansa, że w najbliższych latach się to zmieni. Sytuację poprawić może m.in. regularne modernizowanie infrastruktury kolejowej, a także budowa nowych linii. Co ciekawe, pandemia nie wpłynęła znacząco na transport towarów koleją, który w ostatnim czasie odnotowuje lepsze wyniki niż przed CCMD-19. Ze znacznie większym wyzwaniem muszą zmagać się natomiast właściciele firm zajmujących się przewozem pasażerów. Pojedziemy pociągiem do Berlina z prędkością 160 km/h! Leszek Wójcik leszek.wojcik@polskapress.pl Zegar zaczął tykać. Pierwszy krok w realizacji jednej z najważniejszych inwestycji na Pomorzu Zachodnim został właśnie postawiony: w poniedziałek została podpisana umowa na opracowanie dokumentacji projektowej na przebudowę 27 km torowiska ze Szczecina Głów-nego do granicy państwa w Kołbaskowie. Trasa ma być gotowa w2027r. Umowa została podpisana na peronie drugim szczecińskiego Dworca Głównego. Swoje podpisy złożyli: Krzysztof Sroga, dyrektor Projektów Transportu Szynowego spółki Databout, i Piotr Bruss, dyrektor Regionu Zachodniopomorskiego PKP Polskie Linie Kolejowe SA. W ten sposób rozpoczął się pierwszy etap realizacji niezwykle ważnego przedsięwzięcia, którego koszt wstępnie ocenia się na około miliard złotych! Zgodnie z planem, dokumentacja projektowa ma być gotowa w połowie 2024 r. Prace budowlane powinny się zakończyć w 2027 r. Co zostanie wykonane? Jednotorowa obecnie linia będzie rozbudowana o drugi tor - co ciekawe, wcześniej rozważana była tylko budowa tzw. mijanki w Kołbaskowie. W sumie powstanie 27 km drugiego toru od stacji Szczecin Główny do stacji Kołbaskowo (jej przepustowość pozwoli na kursowanie 25 par pociągów pasażerskich oraz co najmniej 20 par pociągów towarowych na dobę). Jak się dowiedzieliśmy, będzie przygotowana na przyjęcie bardzo długich składów - nawet 750-metro- wych (dla porównania normalne mają 600-640 m). Przebudowana linia do granicy ma zostać dostosowana nawet do prędkości 160 km/h (dla pociągów pasażerskich) i 120 km/h (dla składów towarowych). Poza tym 17 km odcinek tej trasy zostanie zelektryfikowany. - Na zmodernizowanej w ten sposób linii pojawią się nowe przystanki: Szczecin Pomorzany (pod wiaduktem na al. Powstańców Wielkopolskich - przyp. red.), Warzy-mice, Przecław i stacja Kołbaskowo - dodał Piotr Majerczak, członek zarządu, dyrektor ds. utrzymania infrastruktury PKP Polskie Linie Kolejowe SA. Poza tym przed węzłem przesiadkowym na Pomorzanach, przy ulicy Cukrowej, ma powstać wiadukt. Dzięki temu kierowcy nie będą czekać na przejazd przez torowisko -szczególnie podczas przejazdów manewrowych pociągów do pobliskiej stacji towarowej. W Warzymicach, na ulicy Do Rajkowa, pociągi mają również przejeżdżać przez wiadukt. Kolejny, trzeci most powstanie nad autostradą, dzięki czemu pociągi osobowe i towarowe będą mogły korzystać z odcinka do granicy niemieckiej po dwóch torach. - To bardzo ważna inwestycja dla Pomorza Zachodniego - podkreślił obecny na uroczystości wojewoda Zbigniew Bogucki. - Dla inwestorów, przedsiębiorców i mieszkańców naszego województwa. Dodatkowo PKP PLK przewiduje powiększenie stacji Szczecin Główny o nowy peron 5. Matobyćperonjednokrawę-dziowy o długości200 metrów. Dojście do niego ma być zapewnione poprzez rozbudowę kładki łączącej perony z ulicami Czarnieckiego i Kolumba. Obecny na poniedziałkowej uroczystości Marek Grabarczyk, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury podkreślił, że zmodernizowana linia będzie również miała ogromne znaczenie dla udrożnienia portów w Szczecinie i Świnoujściu. - Szczególnie w kontekście wzmożonego transportu towarów z Ukrainy i importu węgla - zauważył. Połączenie z Niemcami Przypomnijmy, że polski odcinek torowiska zostanie połączony z linią o długości 121 km pomiędzy Berlinem a granicą w Kołbaskowie. Odcinek po stronie niemieckiej (z Anger-miinde do Passow) również zostanie zmodernizowany. Podobnie jaku nas, prace mają polegać na wybudowaniu drugiego toru (rozebranego po wojnie w ramach reparacji na rzecz ZSRR). Niemiecki przewoźnik chce również zelektryfikować linie, a przy okazji zmodernizować dworce w Schónow, Ca-sekow, Petershagen i Tantow. Na trzech pierwszych stacjach zostanie zbudowany drugi peron, a standardem będzie wyposażenie linii w system ETCS (European Train Control System), co pozwala m.in. na automatyczne sterowanie pociągiem, np. hamowanie w przypadku przekroczenia dopuszczalnej maksymalnej szybkości. Po zakończeniu prac pociągi będą mogły rozwinąć prędkość 160 km/h. ©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 9.08.2022 STREFA BIZNESU • 11 Potężne złoża gazu pod Poznaniem! Paweł Antuchowski pawel.antuchowski@polskapress.pl Nowe złoże położone jest na granicy gmin Tarnowo Podgórne i Dopiewo. Odkrycia dokonano otworem poszukiwawczym Sierosław-2H o długości ponad3640 metrów. Po podłączeniu odwiertu do eksploatacji będzie on produkował rocznie około 32 min m sześć, czystego gazu wysoko-metanowego rocznie. Wstępne badania terenu przeprowadzono już W2019 roku. Obecnie PGNiG wciąż pracuje nad rozpoczęciem eksploatacji nowych złóż i zwiększeniu wydobycia gazu. Krajowe wydobycie pokrywa jedną czwartą naszego zapotrzebowania na ten surowiec. 650 milionów metrów sześciennych gazu pod Poznaniem. PGNiG zapowiada kolejne odwierty Lokalizacja odwiertu Siero-sław-2H została wytypowana w oparciu o analizę wyników badań geofizycznych zrealizo- podłączeniu odwiertu do eksploatacji będzie on produkował rocznie około 32 min m sześć, czystego gazu wysokometanowego rocznie. wanych metodą trójwymiarowego zdjęcia sejsmicznego. Otwór był wiercony od kwietnia do czerwca 2022 roku, po czym wykonano test produkcyjny, który potwierdził opłacalność eksploatacji nowo odkrytych zasobów. - To odkrycie to duży sukces specjalistów możliwy dzięki wykorzystaniu nowoczesnych technik badawczych i zaawansowanych metod wierceń kierunkowych. Wiedza i doświadczenie PGNiG w tym zakresie, będą dalej rozwijane po połączeniu z PKN ORLEN - mówi Iwona Waksmundzka-Olejni-czak, Prezes Zarządu PGNiG SA. Operator działający na tym obszarze zapowiada dalsze prace poszukiwawcze na tym obsza- rze. Nowe złoże to także dodatkowe dodatkowe źródło dochodów dla lokalnych samorządów. Nowe złoża gazu i ropy w Wielkopolsce badano od 2019 roku Jak informowaliśmy kilka tygodni temu, badania sejsmologiczne w okolicach Palędzia, na granicy gmin Dopiewo i Tarnowo Podgórne przeprowadzono już w 2019 roku, po czym przystąpiono do odwiertów. Podobne badania są wykonywane na terenie gminy Miłosław. Z kolei w gminie Sieraków potwierdzono niedawno opłacalność wydobycia ropy naftowej w otworze Sieraków-2H, eksploatowanym na podstawie koncesji „Wronki". - Aktualnie trwa przygotowanie procedur przetargowych na wyłonienie wykonawcy dokumentacji projektowej instalacji technologicznych - informowało wtedy PGNiG. Złoża gazu w Wielkopolsce. Ile gazu możemy wydobywać? Obecnie krajowe wydobycie gazu ziemnego pokrywa jedna czwartą naszego zapotrzebowania na ten surowiec. W Wiel- kopolsce znajduje się drugie największe złoże w Polsce -Brońsko, gdzie wydobywa się około 1 mld m sześć, gazu za-azotowanego rocznie, który aby stać się pełnowartościowym surowcem, musi być oczyszczany. Szacuje się, że obecnie eksploatowane i możliwe do eksploatacji złoża w Wielkopolsce mają objętość 73,5 mld metrów sześciennych. Czysto teoretycznie wielkopolski gaz pokryłby roczne zapotrzebowanie Polski na ten surowiec, wynoszące 20 mld m sześć., blisko czterokrotnie. Wydobycie gazu ziemnego jest stopniowo zwiększane poprzez wykonywanie nowych odwiertów w istniejących kopalniach gazu ziemnego oraz poszukiwanie nowych złóż. Jednak to wymaga czasu ze względu na ograniczenia techniczne i prawne. - Ograniczenia w wydobyciu gazu wynikają z jakości złóż oraz technicznych i ekonomicznych możliwości ich wydobycia. Dodatkowo należy wskazać na same procesy koncesyjne (poszukiwawcze i eksploatacyjne) oraz inwestycyjne, które nie należą do krótkich i łatwych. Mimo wszystko należy zwrócić uwagę, że coraz lepsze technologie umożliwiają postępy w procesach technicznych wydobycia gazu - mówił nam prof. UAM dr hab. Remigiusz Rosicki, ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa energetycznego. Większe wydobycie gazu ziemnego to większe wpływy z podatków Z raportu „Wspólne korzyści. Wspólny rozwój", który powstał w 2021 roku na zlecenie krajowej spółki wydobywczej przez ośrodek analityczny SpotData wynika, że w gminach o liczbie ludności do 5 tys., w których PGNiG prowadzi działalność wydobywczą, wydatki na edukację w przeliczeniu na osobę są wyższe o 9 proc. w porównaniu do samorządów, w których spółka nie jest obecna. W gminach tych więcej pieniędzy przeznacza się na inwestycje, bezpieczeństwo publiczne, utrzymanie zieleni, ochronę powietrza i klimatu oraz kulturę czy sport. Paliwo tanieje. UOKiK zbadał powody wcześniejszych podwyżek: „czynniki rynkowe V Tomasz T roczyński internet@dziennikbaltycki.pl Od 4 tygodni ceny paliw w Polsce są najniższe w całej Unii Europejskiej. Zgodnie z danymi z 3 sierpnia2022 r. opublikowanymi przez portal branżowy e-petrol za litr benzyny w Polsce płacili-śmyśrednio 7,19 zŁ A po obniżkach w miniony weekend. paliwo PB95 można już kupić poniżej 7 zŁ Latem informacje o cenach mają szczególne znaczenie dla osób chcących wyjechać samochodem za granicę. Analiza danych e-petrol wskazuje, że podróże po Polsce są obecnie naj -tańsze. Za ten sam produkt, Bułgarzy muszą zapłacić o kilkadziesiąt groszy więcej bo aż 7,95 zł. Podobnie jest w Rumuni gdzie benzyna kosztuje 7,85 zł. Z kolei Słowacy i Czesi płacą 8,64 zł za litr benzyny. Nasi sąsiedzi drożej tankują również olej napędowy - kierowcy w Polsce za litr diesla zapłacą obecnie 7,45 zł, a w Rumuni już złotówkę więcej, czyli 8,45 zł. W krajach postrzeganych jako mniej turystyczne, takich jak Łotwa czy Estonia litr benzyny kosztuje około 9 zł. We wszystkich tych krajach uwarunkowania cenowe związane z kosztami produkcji są bardzo podobne do tych występujących w naszym kraju. Podróże w inne strony Europy mogą nas kosztować jeszcze więcej. Benzyna PB95 w Niemczech kosztuje ponad 8 zł, we Włoszech prawie 9,10 zł, a w Grecji nawet 10 zł. Ceny podawane przez e-pe-trol nie uwzględniają programów lojalnościowych stosowanych przez firmy paliwowe, takich jak obniżki na stacjach Orlen w wysokości 30 gr dla wszystkich użytkowników programu lojalnościowego Vitay i 40 gr dla użytkowników Karty Dużej Rodziny. „Kieszeń polskiego kierowcy" czuje fuzję? Do utrzymania niskich cen w Polsce przyczyniają się zmiany na rynku paliw, w tym połączenie PKN Orlen z Grupą Lotos. Dzięki temu można racjonalizować wydatki np. na zakup ropy. - Ta fuzja nas wzmocni i spowoduje liczne synergie, umocni nasze sojusze gospodarcze, ustabilizuje procesy inwestycyjne, poprawi nasze bezpieczeństwo. Z efektów tej fuzji będą mogli skorzystać wszyscy Polacy. Będą one widoczne dla kieszeni kierowców - zapowiadał 1 sierpnia prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. W mediach społecznościo-wych wskazywał z kolei, że korzyści dla bezpieczeństwa i portfeli Polaków można spodziewać się już „niebawem". UOKiK badał powody podwyżek Skargi wpływające wiosną do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów związane z cenami paliw spowodowały kontrolę procedury ustalania ceny. Po analizie Urząd doszedł do wniosku, że ze strony żadnego przedsiębiorcy nie doszło do nieprawidłowości, a wysokie ceny były spowodowane obiektywnymi powodami. Z analiz Prezesa UOKiK wynika, że wzrost cen paliw, który miał miejsce w ostatnich miesiącach w Polsce, wynika z obiektywnych czynników rynkowych. Najważniejsze z nich to: •spadek mocy przerobowych rafinerii działających w Europie. Jest on spowodowany m.in. zamknięciem części z nich w ostatnich latach z powodu ograniczonych perspektyw branży (przewidywany spadek zużycia benzyny związany z przejściem na samochody elektryczne) oraz problemów krótkoterminowych takich jak znaczny spadek popytu na paliwa w pierwszym okresie pandemii; •wzrost cen ropy naftowej oraz kursu dolara amerykańskiego (w relacji do PLN), w którym jest ona wyceniana; •znaczne ograniczenie eksportu paliw przez Chiny w 2022 r.; •sankcje nałożone na Rosję, która jest znaczącym eksporterem zarówno ropy naftowej, jak i gotowych paliw, w tym benzyn. Widać także, ze obecnie zapotrzebowanie na ropę i gotowe paliwa rośnie, co łącznie sprawiło, że od początku wojny ŚREDNIE CENY PB95 W EUROPIE (STAN NA 3.08): POLSKA 7,19 zł/l. Szwecja 8,94 zł/l. Słowenia 7,30 zł/l. Włochy 9,08 zł/l. Chorwacja 7,55 zł/l. Portugalia 9,15 zł/l. Rumunia 7,85 zł/l. Estonia 9,20 zł/l. Bułgaria 7,95 zł/l. Austria 9,22 zł/l. Luksemburg 8,14 zł/l. Hiszpania 9,42 zł/l. Niemcy 8,15 zł/l. Irlandia 9,53 zł/l. Węgry 8,24 zł/l. Grecja 10,18 zł/l. Litwa 8,46 zł/l. Finlandia 10,28 zł/l. Słowacja 8,64 zł/l. Wlk. Brytania 10,38 zł/l. Czechy 8,64 zł/l. Holandia 10,54 zł/l. Łotwa 8,79 zł/l. Dania 10,55 zł/l. Francja 8,82 zł/l. Norwegia 10,69 zł/l. Belgia 8,93 zł/l. Szwajcaria 10,71 zł/l. źródło: https://www.e-petrol.pl/notowania/rvnki-zagraniczne/stacje-pauw-europa/pb95 źródło: https://www.e-petrol.pl/notowania/rvnki-zagraniczne/stacje-pauw-europa/pb95 notowania paliw (benzyna i diesel) na europejskich giełdach, z uwzględnieniem kursu dolara, wzrosły o 35-40 proc. A od początku tego roku wzrost wyniósł 65-70 proc. Według oficjalnych danych POPiHN sprzedawców w porównaniu z rokiem ubiegłym znacząco spadły. Po 6 miesiącach 2022 roku marża na olej napędowy spadła o 100% (z 0,07 zł w 2021 do o zł w czerwcu br.) Z kolei marża stacji paliwowych na benzynę Eurosuper95 w czerwcu wyniosła 0,05 zł/l czyli prawie 65% mniej niż w 2021 roku (0,14 zł). 12 • PO GODZINACH Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 9.08.2022 Nigdy nie miałam szczęśliwej miłości. Nigdy. Jestem wykończona psychicznie Doda w Polsacie, Fot. Sylwia Dąbrowa Z ŻYCIA GWIAZD W TELEWIZJI KRZYZOWKA NR 122 Anna Wendzikowska podjęła decyzję Popularna prezenterka poinformowała na Instagra-mie, że rozstaje się z programem „Dzień dobry TVN". Występowała w nim przez 15 lat. „To była całkowicie moja decyzja i bardzo długo się z nią nosiłam, nie była ona łatwa, w idealnym świecie wolałabym, żeby było inaczej" -stwierdziła. Cleo zanieczyszcza środowisko Niedawno piosenkarka pochwaliła się na Instagramie, że lata na koncerty niewielkim samolotem. Dzięki temu może sprostać napiętemu grafikowi występów. Fanom nie spodobało się to i zarzucili swej idol-ce, że zanieczyszcza środowisko. „Niedługo do warzywniaka też będziesz leciała samolotem?" - napisał jeden z nich. Klaudia El-Dursi nie była wymagająca Ostatnia edycja programu „Ameryka Express" pojawiła się na antenie TVN dwa lata temu. Potem nie wracano już do tego formatu przez pandemię i duże koszty realizacji. Teraz serwis Pomponik twierdzi, że TVN jesienią chce nakręcić nowy sezon. Jest już ponoć pierwsza uczestniczka. - Klaudia El Dursi bez większego zastanowienia podjęła rozmowy z producentem i szybko ustaliła warunki. Nie była zbyt wymagająca, bo chciała przeżyć taką przygodę już dawno -mówi informator serwisu. GZL Fot. Sylwia Dąbrowa Jednośladem w Himalaje TVP Dokument, 16:45 Dwaj motocykliści w ciągu sześciu miesięcy pokonują 28 000 kilometrów z Niemiec do Indii. Zwariowany pomysł? Być może. Erik i Alain ruszają w trasę pełną niespodzianek: przez Turcję, Kaukaz i dalej w kierunku Azji Środkowej, poprzez przestrzenie kazachskiego stepu aż po ośnieżone szczyty „dachu świata". Pojedynek na pustyni TVP 2,20:10 Pustynia Mojave. Wpływowy biznesmen wynajmuje młodego tropiciela-przewodni-ka, by pomógł mu ustrzelić muflona. Wkrótce dochodzi do wypadku. W efekcie zatargu młody przewodnik zostaje na pustyni bez zapasów i sprzętu, skazany na niemal pewną śmierć. Stłamszeni BBC First, 21:00 W wyniku tragicznej śmierci męża Val Ahern próbuje wyjaśnić, co zaszło po rodzinnym przyjęciu, na którym ogłosił on ich planowane rozstanie. Ciało Denisa znaleziono u stóp klifu, więc jego śmierć można uznać za wypadek. Ale Val odkrywa sekrety skrywane przez lata. Na granicy światów Metro, 23:30 Cassie Bedford ma dar komunikowania się ze zmarłymi. Z czasem zaczyna pomaga detektywom w rozwiązywaniu spraw kryminalnych. Podczas pierwszej sprawy spotyka mrocznego ducha Eda Rovena. Poziomo: 3) przenośny odtwarzacz multimedialny, 6) „Biały ...", powieść Jacka Londona, 11) nieograniczone rządy, dyktatura, 12) zarys, kształt przedmiotu, 13) nudziarz, gawędziarz, ple-ciuga, 14) nagły wzrost koniunktury gospodarczej, 15) podstawa kolumny lub filara, 16) zimowy pojazd na płozach, 17) ozdobne drzewo parkowe, 18) moda naszych pradziadków, 19) jaki pan, taki... - w przysłowiu, 22) jest największym prawem (według aforysty), 24) Penelopa dla Odyseusza, 26) opaska zakładana psu na szyję, 27) poszukiwana w stogu siana, 28) czterej pancerni w „Rudym", 29) ścianka wieńcząca budynek, 32) Toskania lub Szampania, 36) gra na werblu w orkiestrze wojskowej, 37) najstarszy w rodzinie, 38) gra zespołowa owalną piłką, 39) smaczny kawałek jedzenia, 40) najludniejszy stan w USA. Pionowo: 1) drobna moneta w portfelu, 2) chiński statek żaglowy, 3) przyprawa korzenna o intensywnym zapachu, 4) rów obronny, na linii frontu, 5) „Nora czyli ...", sztuka Hen-rika Ibsena, 6) pojemność zbiornika wyrażona w m3, 7) kraj nad Zatoką Perską, 8) rzadko mówi prawdę, 9) dzielność wykazana w walce, 10) żal po stracie bliskiej osoby, 20) zastępuje człowieka w pracy, 21) półtoraki lub trójniaki, 22) w przysłowiu góry przenosi, 23) rama okienna lub drzwiowa, 24) barwnie upierzony ptak, 25) siedmiostrzałowy rewolwer bębenkowy, 29) kraik pomiędzy Francją a Hiszpanią, 30) Trynidad i..., kraj na Karaibach, 31) pojemnik na grzyby jadalne, 33) każdy sobie ją skrobie, 34) rzeka w azjatyckiej części Rosji, 35) kontynent z Górną Woltą. 6) pojemność zbiornika wyrażona w m3, 7) kraj nad Zatoką Perską, 8) rzadko mówi prawdę, 9) dzielność wykazana w walce, 10) żal po stracie bliskiej osoby, 20) zastępuje człowieka w pracy, 21) półtoraki lub trójniaki, 22) w przysłowiu góry przenosi, 23) rama okienna lub drzwiowa, 24) barwnie upierzony ptak, 25) siedmiostrzałowy rewolwer bębenkowy, 29) kraik pomiędzy Francją a Hiszpanią, 30) Trynidad i..., kraj na Karaibach, 31) pojemnik na grzyby jadalne, 33) każdy sobie ją skrobie, 34) rzeka w azjatyckiej części Rosji, 35) kontynent z Górną Woltą. ROZWIĄZANIE NR 121 ROZWIĄZANIE NR 121 HOROSKOP Wodnik (20.01-18.02) Horoskop dzienny zapowiada, że Twoje relacje z bliskimi i znajomymi będą dzisiaj układać się wyjątkowo poprawnie. Tylko pozazdrościć... Ryby (19.02-20.03) Będziesz dzisiaj przez cały dzień w doskonałym nastroju. Horoskop na dziś mówi, że Twój stan będzie udzielał się również innym osobom. Baran (21.03-19.04) Horoskop dzienny na wtorek zapowiada, że ktoś będzie próbował obarczyć Cię zadaniem, które może przerastać Twoje możliwości. Byk (20.04-20.05) Nie stawiaj dzisiaj za wszelką cenę na swoim. Horoskop dzienny mówi, że ugodową postawą będziesz w stanie osiągnąć znacznie więcej. Bliźnięta (21.05-21.06) Ludzie pozytywnie będą reagować na Twoje propozycje. Horoskop na dziś mówi, że Wasza współpraca przyniesie dobre efekty. Rak (22.06-22.07) Twoje życie wejdzie dzisiaj na bardzo wysokie obroty. Horoskop dzienny na wtorek zapowiada, że wieczorem poczujesz spore zmęczeni®. Lew (23.07-22.08) Trudno Ci będzie dzisiaj nawiązać nić porozumienia z niektórymi osobami. Horoskop dzienny mówi, że będzie w tym trochę Twojej winy. Panna (23.08-22.09) Wykażesz się dzisiaj wyjątkowo stanowczością. Horoskop na dziś mówi, że nikt nie będzie w stanie nakłonić Cię do zmiany planów. Waga (23.09-22.10) Horoskop dzienny na wtorek zapowiada, że musisz dzisiaj zmierzyć się z zadaniem, które zawsze wykonujesz wyjątkowo niechętnie... Skorpion (23.10-21.11) Horoskop dzienny wyraźnie zapowiada, że nie będziesz dzisiaj w najlepszej formie, więc wymagające precyzji i skrupulatności zadania odłóż na później. Strzelec (22.11-21.12) Horoskop na dziś mówi, że będziesz dla kogoś z grona znajomych ostatnią deską ratunku. Nie odmawiaj. Koziorożec (22.12 -19.01) Horoskop dzienny na wtorek mówi, że łatwo Ci będzie dzisiaj przychodziło zjednywanie ludzi do podejmowania wspólnych przedsięwzięć. Redaktor naczelny Przemysław Szymańayk. Z-cy red. nacz.. Marcin Stefanowski, Wojciech Frelkhowski. Ynona Husaim-Sobecka. Prezes oddziału Piotr Grabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu RobertGromowski. Redakqa.SLUPSK.ul. Henryka Pobożnego 19, teL598488100, redakqkgp24@polskapress.pl KOSZALIN, ul. Mickiewicza 24, teL943473552.redakqigk24@polskapress.pl SZCZECIN, Al. Niepodległości26/U1,teL914813300xedakqa£s24@polskapress.pl. Druk Polska Press Oddział Poligrafia, 85-438 Bydgoszcz, ul. Grunwaldzka 229. POLSKĄ PRESS GRUPA Wydawca Polska Press Sp. z o.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 2220144 00, fax: 22 2014410 Prezes zarządu Tomasz Przybek Członek zarządu Dorota Kania Członek zarządu Małgorzata Skorwider Członek zarządu Miłosz Szuk www.gp24.pl www.gk24.pl www.gs24.pl ©©-umieszczenietakichdwóchznakówprzyArtykule.wszczególnościprzyAlctualnymArtykule.oznaczamożliwośćjegodalszegorozpowszechnianiatylkoiwylączniepouiszczeniuoptatyzgodniezcennikiemzamieszczonymnastroniewww.gpJipl/tresciiwzgodziezpostanowieniamininiejszegoregulaminu Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński Dyrektor marketingu, Rzecznik prasowy Wojciech Paczyński wojciech.paczynski@polskapress.pl Dyrektor kolportażu Karol Wlazło Agencja AIP kontakt@aip24.pl PBC .tgih. Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 9.08.2022 OGŁOSZENIA DROBNE • 13 Te rośliny i zwierzęta są szkodliwe dla rodzimych gatunków Marek Weckwerth marek.weckwerth@polskapress.pl Komisja Europejska zaktualizowała listę inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii Niektóre z 22 gatunków, które właśnie znalazły się na liście występują już u nas. Wśród wpisanych właśnie (w formie rozporządzenia wykonawczego) na unijną listę gatunków obcych w naszym kraju występują już: sumik czarny (ryba), dławisz okrągło-listny (rodzaj pnącza), rdest wielokłosowy (bylina) lub są przetrzymywane w hodowli, jak gambuzja kropkowana i pospolita (ryby), przydenka żebrowata (ryba nazywana niezniszczalną, bo może żyć w środowisku, w którym nie przetrwa żadna inna ryba), lanceto-głów królewski (wąż) oraz pi-stia rozetkowa (roślina pływająca). Co z tym wężem? Jak wyjaśnia Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (GDOŚ) - w Polsce sytuacja ta dotyczy przede wszystkim węża - lancetogłowa królew- jewództwa kujawsko pomorskiego. Jednak z inwazyjnych gatunków obcych w naszym regionie bardzo często wymienia się (bo są spotykane przez przyrodników) czeremchę amerykańską, niecierpka drobnokwiatowego oraz klon jesionolistny. W obszarze Natura 2000 Dolina Noteci obserwuje się bardzo duże stanowisko barszczu sosnowskiego (nr 59 na liście IGO), gdzie wnika m.in. w rezerwaty przyrody Hedera, Kruszyn, Las Mini-kowski. Inwazyjne gatunki występują również w faunie naszego województwa. Przykładem jest rak pręgowany (zwany też amerykańskim), który jest szeroko rozpowszechniony w całym kraju i wcale nie świadczy o czystej wodzie. W Brdzie i Wdzie spotyka się inwazyjne ryby, np. babkę łysą. W ostatnich latach w bydgoskiej Brdzie widuje się także żółwie żółtolice, bądź czerwo-nolice. W regionie żyje również biedronka azjatycka, która jesienią może pojawiać się wręcz masowo, szukając odpowiednich schronień zimowych. ©® niemal w całej Polsce skiego, który w naturze występuje w południowo wschodniej części Stanów Zjednoczonych. Nazywany jest „królewskim", bo poluje na inne węże i gady, nawet nieco większe od siebie, w tym na grzechotniki i mokasyny, na których jad jest uodporniony. Jeśli w swoim domowym terrarium posiadamy takiego węża lub hodujemy inne gatunki z listy IGO, zgodnie z ustawą mamy 6 miesięcy (czyli od 2 sierpnia br.) na złożenie wniosku o zezwolenie na przetrzymywanie zwierzęcia albo na przekazanie go podmiotowi posiadającemu stosowne zezwolenie lub do azylu dla zwierząt. Można też oddać zwierzę do uśmiercenia przez lekarza weterynarii. Przepisy są bardziej liberalne w stosunku do sklepów zoologicznych i szkółek ogrod- niczych - dają więcej czasu na przetrzymywanie zwierząt bez pozwolenia. Generalnie jednak ten kto narusza przepisy dotyczące IGO popełnia przestępstwo lub wykroczenie i może zostać obciążony administracyjną karą doi min zł. Dywagacje o kocie Kot domowy nie występuje na liście krajowej ani unijnej z wykazem inwazyjnych gatunków obcych - dementuje informacje pojawiające się w niektórych mediach Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Właściciele nie muszą więc uzyskiwać zezwoleń. Kot może też być legalnie, bez stosownych zezwoleń, sprzedawany i kupowany. Jednak - jak podaje Instytut Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk - na terenie Europy, a zatem również w Polsce, kot domowy powinien być uważany za gatunek obcy, ponieważ istnieją jednoznaczne dowody naukowe na jego negatywny wpływ na rodzimą różnorodność biologiczną. Króluje barszcz Anna Gondek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy, powiedziała nam, że informacja o gatunkach obcych zawarta jest w dokumentacjach do planu ochrony rezerwatów przyrody oraz obszarów Natura 2000. RDOŚ nie prowadziła dotąd rejestru gatunków obcych i nie posiada pełnej wiedzy o ich występowanie w granicach wo- E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ FINANSE/BIZNES ■ HANDLOWE ■ NAUKA ■ MOTORYZACJA ■ PRACA i ZDROWIE i USŁUGI i TURYSTYKA i BANK KWATER (ZWIERZĘTA i ROŚLINY, OGRODY i MATRYMONIALNE i RÓŻNE i KOMUNIKATY i ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA i GASTRONOMIA i ROLNICZE i TOWARZYSKIE Handlowe FILMY, MUZYKA KUPIĘ PŁYTY WINYLOWE 609 155 327 MATERIAŁY OPAŁOWE SPRZEDAŻ drewna, 792-669-632. Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 AUTOKONSERWACJA 883080883. ZATRUDNIĘ NIEMCY: murarz, cieśla, malarz, pomocnik, elektr, spawacz: 730011300 Zdrowie ALKOHOLIZM esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO 59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma NAPRAWA RTV, wszystkie typy, anteny, bezpłatny dojazd, tel. 94/3457461. PRALKI Naprawa w domu. 603775878 BUD0WLAN0-REM0NT0WE MALOWANIE dachów788-016-988 MYCIE, malowanie, tynkowanie domów 792-669-632. INSTALACYJNE HYDRAULICZNE, tel. 607703135. OGRODNICZE ŚCINKA drzew, 792-669-632. PORZĄDKOWE SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w bigbagach, 607-703-135. Turystyka KRAJ - GÓRY PROMOCJA od 90 zł/os. w tym 2 posiłki. TYLICZ k/Krynicy G., pok. z łaz.+TV, bilard, parking 18/471-13-86 KRAJ - MORZE ŁEBA, tanie pokoje z łaz. 603-471-715 Różne KOMINKOWE i opałowe 792-669-632. ZŁOM kupią, potnę, przyjadą i odbiorę, tel. 607703135. Towarzyskie SŁODKA Asia, 571384625. AUTOPROMOCJA Środa jest dla zdrowia Kup dziennik z dodatkiem Strona Zdrowia gs24.pl gp24.pl gk24.pl 14 • INFORMATOR Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 9.08.2022 „Wariacje enigmatyczne" z Cyrwusem i Dąbrowskim Małgorzata Klimczak Szczecin Zamek Książąt Pomorskich zaprasza na „Wariacje enigmatyczne" Erica Emma-nuela Schmitta. Wystąpią: Piotr Cyrwus i Piotr Dąbrowski aktoizy znani z filmów i seriali „Wariacje enigmatyczne" to zaskakująca historia o miłości, rozpisana na dwa męskie głosy. Akcja toczy się na wyspie Rosvannoy położonej na Morzu Norweskim, na której mieszka pisarz i noblista - Abel Znorko. Wydaje się, że to człowiek niezwykle samotny, nieco zgorzkniały i niesłychanie uszczypliwy, co udowadnia podczas rozmowy z dziennikarzem (drugim bohaterem spektaklu) - Erikiem Larssenem. Powodem ich spotkania jest nowo wydana powieść pisarza - cykl wyznań miłosnych, zebranych w formie korespondencji między mężczyzną a kobietą. Jak z czasem się okazuje, kobietą nieprzypadkową, istotną w życiu obu panów. Mężczyźni (w rolach głównych Piotr Cyrwus oraz Piotr Dąbrowski) dyskutują o samotności i sensie miłości. W tle towarzyszy im znamienny utwór - „Wariacje enigmatyczne" Edwarda Elgara. Widzowie są świadkami koncertowej gry aktorskiej, emocjonującego pojedynku dwóch twardzieli, któ- Duet Cyrwus - Dąbrowski daje popis aktorskiej gry rzy okazują się jednak wrażliw-cami, kiedy między nich wkracza kobieta. „Spektakl-rozmowa, wciągająca i wręcz pochłaniająca uwagę widza. To prawdziwy koncert na słowa. Oglądamy, śmiejemy się, wzruszamy. Są zaskakujące momenty, trzymające w napięciu. Dwóch męż- czyzn i miłość do kobiety. Skomplikowane uczucie, subtelne, szaleńcze, przeciwstawne" - pisała recenzentka portalu Białystok online po premierze sztuki. Z kolei recenzent „Dziennika Teatralnego" podkreślał „wysoki kunszt aktorskiej pracy". Sztukę znakomitego współczesnego francuskiego pisarza, eseisty i dramaturga (autora m.in. „Oskara i pani Róży" czy „Małych zbrodni małżeńskich") zobaczyć będzie można na zamkowym dziedzińcu już w piątek, 12 sierpnia, o godz. 20.00. Bilety kosztują 40 zł. ©® POGODA Pogoda dla Pomorza Krzysztof Ścibor Biuro Calyus^ Wtorek Prognoza dla Bałtyku Stan morza (Bft) Siła wiatru (Bft) Kierunek wiatru 1-2 1-2 NE 1024 hPa W Pomorze znajduje się w zasięgu wyżu z północy dociera do nas łagodne i suche powietrze. W ciągu dnia będzie pogodnie i sucho. Temperatura max wzrośnie do 20:26 °C. Wiatr płn.-wsch., słaby. W nocy pogodnie i rześko. Jutro niewiele chmur i cały czas sucho. Na termometrach max do 22:27 °C. Od piątku zacznie do nas docierać suche i gorące zwrotnikowe powietrze. Na termometrach max do 28:32°C. l.§ pogodnie ^ C ciągły deszcz 10 km/h 19 # 120111 "Ustka 0 SŁUPSK 21 BT1E3 Świnoujście 19 ^ o Kołobrzeg 3 Rewal_ 20fEi o Mielno ^ 22°nfi 18_ 0 Łeba iZWtKA W,ad"slaw0w0 M o W H(Sf p Wejherowo Lębork I2Z1IB Kat?uzy GDAŃSK Pogoda dla Polski Bytów Kościerzyna 22°IE3 ^ 0 cm ^C0cm $0cm Potczyn-Zdrój P4"HS SZCZECIN © gBUEB 24°EE3 o Stargard # Drawsko Pomorskie # 25°CIi 10 km/h mm mam l 26° ro 00 0 29° 30° 31° 32° 10 km/h zachmurzenie umiarkowane przelotny deszcz przelotne deszcze i burza pochmurno mżawka ciągły deszcz i burza przelotny śnieg ciągły śnieg przelotny śnieg z deszczem * ciągły śnieg z deszczem mgła \/ marznąca mgła śliska droga marznąca mżawka marznący deszcz zamieć śnieżna * opad gradu V kierunek i prędkość wiatru 19° temp. w dzień BB temp. w nocy temp. wody grubość pokrywy śnieżnej 1011 hPa ciśnienie i tendencja smog Gdańsk 21° 22 - # 24° 24 ° 23° 24 0 22° 23 0 24 0 27° * 23° 26° 25 0 27 0 23" 24 0 Jr . 24° 26° 22° 22° ..... 20° 16° - ^C0cm $0cm Gdańsk Garden Party u Karola z Wiarusami Anna Czerny-Marecka Słupsk Pized nami jeszcze trzy koncerty z cyklu Garden Party u Karola. Pierwszy-już w tę niedzielę. Początek o godz. 12 w Parku im. Jerzego Waldorffa, przy pomniku Karola Szymanowskiego. 14 sierpnia wystąpi Męski Zespół Wokalny Wiarusy. Powstał w 1968 roku pod kierownictwem ówczesnego kpt. lek. Stanisława Szarmacha. Potem nastąpiła 20-letnia przerwa w działalności. W 2008 roku formacja ponownie została powołana do życia i nosi imię ppłka lek. Stanisława Szarmacha. Obecnie grupa występuje pod kierownictwem muzycznym Sławomira Sroki. Śpiewacy koncertują przede wszystkim na uroczystościach związanych z obchodami świąt państwowych i wojskowych oraz ważnych rocznic historycznych, a także w organizowanych dla społeczności lokalnych imprezach okolicznościowych. Wiarusy zaprezentują w niedzielę znane pieśni patriotyczne i piosenki wojskowe, ponieważ koncert odbędzie się w przeddzień Święta Wojska Polskiego. W następną niedzielę, 21 sierpnia, w koncercie zatytułowanym „Obywatel Jazz" (nawiązanie do jednego z wcieleń Grzegorza Ciechowskiego -Obywatela GC) wystąpi duet Bolewski & Tubis. Tworzą go Radosław Bolewski - śpiew, perkusja oraz Maciej Tubis -fortepian i syntezator basowy. Ostatnim wykonawcą Garden Party u Karola, 28 sierpnia, będzie orkiestra Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica pod batutą Ariela Ludwiczaka. Muzycy wykonają przeboje muzyki symfonicznej. ©® Zespół Wiarusy Nadchodzi Święto Wojska Polskiego Anna Czerny-Marecka Zachodniopomorskie Od 13 do 15 sierpnia odbywać się będą centralne obchody Święta Wojska Polskiego oraz 102. rocznicy Bitwy Warszawskiej. Na te dni Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Wojsko Polskie zaplanowało liczne wydarzenia o charakterze państwowym, patriotyczno-religijnym, kultu- ralnym oraz rozrywkowym. W całym odbędzie się kilkadziesiąt pikników wojskowych, na których będzie można zobaczyć nowoczesny sprzęt wojskowy. Będzie też wojskowa muzyka, grochówka oraz oczywiście sami bohaterowie dnia -żołnierze wszystkich rodzajów polskich sił zbrojnych. Organizatorzy zapraszają 13 sierpnia do Gryfic, 14 sierpnia do Łobza, a 15 sierpnia do Myśliborza. ©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 9.08.2022 SPORT 15 PIŁKA NOŻNA„LEPSZY DEBIUT JEST NIEMOŻLIWY!" - HISZPAŃSKIE MEDIA PRZEŚCIGAJĄ SIĘ W POCHWAŁACH POLAKA Lewy zagra) „niebiańską muzykę Marcin Zatyka, PAP Sportowy24.pl Robert Lewandowski zadebiutował w oficjalnym meczu FC Barcelona i dał popis gry. zdobywając gola. Media i ldbice Barcelony są zachwyceni debiutem Polaka. Hiszpańska prasa nie szczędzi pochlebstw władzom FC Barcelony za wakacyjne zakupy nowych piłkarzy, wskazując, że zespół wraca do wielkiego stylu ze swoich najlepszych czasów. W jej ekipie wyróżnia szczególnie Roberta Lewandowskiego, pozyskanego w lipcu z Bayernu Monachium. Według największych sportowych gazet Hiszpanii Lewandowski zasłużył na nagrodę dla najlepszego zawodnika niedzielnego finału o Puchar Gampera na barceloń-skim stadionie Camp Nou, gdyż walnie przyczynił się do wygranej „Dumy Katalonii" z meksykańskim Pumas UNAM 6:0. Kataloński „Sport", podkreślając wysokiej urody bramkę zdobytą przez polskiego snajpera, odnotowuje, że dzięki asystom „Lewego" Barca zdobyła dwa kolejne gole. „Sport" oraz „El Mundo De-portivo" prześcigają się w superlatywach na temat poziomu gry „Dumy Katalonii", wskazując, że kierownictwo klubu poprzez wakacyjne transfery poprawiło jakość gry FC Barcelony. Lepszy debiut nie był możliwy Wydawane w stolicy Katalonii gazety nazywają niedzielny występ graczy FC Barcelony niebiańską muzyką oraz powrotem do najlepszych lat. Wtóruje im madrycki dziennik „Marca", według którego zespół Barcy wraca do mistrzowskiego poziomu. Stołeczna gazeta również wyróżnia w niedzielnym meczu Lewandowskiego, zauważając, że sprostał on oczekiwaniom dyrekcji klubu i kibiców. Przypomina, że „fantastyczny" start Lewandowskiego na Camp Nou zobaczyło ponad 83 tysiące widzów. „Lepszy debiut jest niemożliwy" - podsumowała „Marca", podkreślając, że duet Lewandowski-Pedri jest bardzo obiecujący, gdyż nadaje dynamikę ofensywnym poczynaniom Barcy. „Sport" zauważa tymczasem, że na zaledwie pięć dni przez startem rozgrywek ligowych w Hiszpanii dyrekcji FC Barcelona wciąż nie udało się zarejestrować siedmiu nowych graczy klubu w LaLiga, w tym Lewandowskiego. Dziennik twierdzi, że do pozytywnej decyzji dyrekcji hiszpańskiej ligi niezbędne będą Robert Lewandowski zachwycił publiczność w swoim pierwszym oficjalnym występie w barwach Barcelony. Polak strzelił pięknego gola już w 3 minucie meczu zapewne obniżki zarobków piłkarzy „Blaugrany". Pedri: Gra z Lewandowskim to luksus Zachwycony możliwością wspólnej gry w jednej drużynie razem z Polakiem był gwiazdor Barcelony - Pedri. To m.in. po fantastycznym podaniu Polaka Pedri zdobył gola już w 5 minucie. - Granie z Lewandowskim to luksus, naprawdę lubię patrzeć, jak strzela i jak gra. Bardzo łatwo jest dogadać się z takim piłkarzem jak on. Szuka- liśmy się podczas meczu i poszło dobrze - zacytowało Pe-driego „El Mundo Deportivo". - Ważne było dla nas zwycięstwo przed naszymi fanami i osiągnęliśmy to, grając dobry mecz. Bardzo się cieszę, że dobrze wystartowałem - ocenił 19-latek w wywiadzie dla Barca TV i Tv3, potwierdzając, że jego lepsze osiągnięcia strzeleckie wynikają z życzenia ze strony Xaviego Hernan-deza: - Trener prosi nas wszystkich, abyśmy dostali się na szczyt i strzelali gole. Mam nadzieję, że tak będzie dalej. Mieliśmy dobry przed- sezon i chcieliśmy wkrótce zacząć zdobywać bramki. Podkreślił też, że klub stworzył świetny skład: - Prezes i wszyscy wykonali świetną robotę. Walczymy, aby był to bardzo miły rok dla wszystkich. Jesteśmy Barcą i musimy walczyć o tytuły. Za-sługujemy na .to, że możemy dać mu tytuły i radość. Miło widzieć ludzi podekscytowanych, a transfery się przydają - stwierdził Pedri. W meczu o Puchar Gampera były też momenty celebracji. Po wysokiej wygranej Robert Lewandowski święto- wał zwycięstwo. Kibice docenili nie tylko jego. Oficjalne pożegnanie otrzymał Dani Alves, z kolei Sergio Busąuets otrzymał nagrodę za poprzedni mecz Dumy Katalonii. „Lewy, oddam pierogi za twoją koszulkę!" Publiczność stadionu Camp Nou nagrodziła i Polaka, który został MVP meczu z Pumas UNAM. Kibice, którzy szczelnie wypełnili trybuny 8o-tysięcz-nika w Barcelonie, byli zachwyceni występem Polaka. Z plakatów, jakie pokazywali po meczu, wynikało, że zrobiliby niemal wszystko, żeby otrzymać od napastnika koszulkę. Jedna z kibicek zaproponowała mu pierogi! - Lewy, oddam pierogi za twoją koszulkę - takim hasłem kibicka próbowała skłonić Lewandowskiego do podarowania jej koszulki. Już z numerem „9" na plecach. Nazwa trofeum, o które grała Barcelona (Trofeu Joan Gamper), wywodzi się od nazwiska założyciela, zawodnika i prezesa FC Barcelony, Szwajcara Joana Gampera (1877-1930). Po raz pierwszy turniej o to trofeum został rozegrany w 1966 r., przez pierwsze 30 lat brały w nim udział cztery drużyny, od edycji 1997 roku są to dwa zespoły. ©® Diament na polskiej ziemi. Drugi mityng światowego rankingu Paweł Wiśniewski Chorzów LEKKOATLETYKA. Zlot gwiazd, kapitalne wyniki ogłuszające wsparcie z widowni - mityng Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej 2022przeszedł do historii polskiej lekkoatletykL Stadion Śląski ugruntowuje pozycję w strukturach międzynarodowych, ale to dopiero początek drogi. - Apetyty rosną w miarę jedzenia - przyznaje Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego. Argumentem za jest miejsce zawodów w rankingu World Athletics. Armand Duplantis. Shelly-Ann Fraser-Pryce. Shericka Jackson. Alison Dos Santos. Femke Boi. Shaunae Miller-Uibo. I wreszcie najważniejsi na „Kamie" młociarze, na czele z pięciokrotnym mistrzem globu Na memoriał Kamili Skolimowskiej przyjechało do Chorzowa wiele światowych gwiazd lekkoatletyki Pawłem Fajdkiem. Najlepszy wynik w tym roku na świecie, trzy rekordy państw, dziewięć rekordów mityngu i kilka innych „naj". To lista, którą można by zapełnić niejedną historię rywalizacji olimpijskiej, zresztą powyższa i tak jest skrócona do granic. Wszystkie nazwiska łączy od soboty jedno: Diamentowa Liga na Stadionie Śląskim. - Spełniło się moje marzenie, o którym śniłam jako juniorka. To jeden z najpiękniejszych dni w naszych karierach - wzruszała się Natalia Kaczmarek, której poza startem w prestiżowej serii na własnej ziemi w pamięci z pewnością zostanie przede wszystkim nowy rekord życiowy - pierwszy poniżej magicznej granicy 50 sekund, co dotąd w Polsce na dystansie 400 metrów udawało się wyłącznie Irenie Szewińskiej. - Nawet jadąc na Śląsk, jeszcze nie wierzyłem, że Diamentowa Liga w Polsce to prawda -to z kolei słowa Piotra liska, wypowiedziane jeszcze przed startem mityngu. Ale tu nie było w co nie wierzyć, to wszystko się wydarzyło. I słowa gwiazd, które szczerze komplementowały jakość wydarzenia, wydają się nie być jedynie grą pod publiczkę. - Mam nadzieję, że wy tutaj zawsze już będziecie diamentowi. To nie jest moja ostatnia wizyta na Śląsku, obiecuję - zapowiedział sam Armand Duplantis, rekordzista świata w skoku o tyczce. Szwed, mimo że tym razem rekordu nie pobił, był jednym z głównych aktorów sobotniego widowiska, które z trybun pomimo kiepskiej pogody chciało obejrzeć 28 tysięcy kibiców Nie mogli żałować. 6 sierpnia br. Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej oficjalnie włączył się do elity największych lekkoatletycznych zawodów na świecie, a ci najwierniejsi fani „królowej sportu" ustawiali się w kolejkach pod bramami jeszcze zanim te zostały otwarte. Po wszystkim podliczono, że wyniki i obsada imprezy daje jej w tej chwili znakomite drugie miejsce w rankingu World Athletics! Dyrektor sportowy wydarzenia - Piotr Małachowski może mieć rację, twierdząc, że będąc tego dnia na trybunach, „Kama" byłaby dumna. Gdyby zmarła w 2009 roku mistrzyni z Sydney tylko była wśród nas, z pewnością przyjechałaby zobaczyć zawody na żywo. Tak jak wielu dawnych asów naszej reprezentacji, którzy spotykani na Śląskim powtarzali, że choćby miało ich wstrzymywać trzęsienie ziemi, to takiego dnia nie mogliby przegapić. Sami dawniej marzyli o tym, aby w Polsce odbywał się mityng o takiej randze. - Przyszliśmy tu dla Duplan-tisa! - krzyczeli teraz z trybun kibice, czasami poprzebierani w oryginalne stroje z podobiznami gwiazd. - Ale chcieliśmy też wesprzeć naszych reprezentantów, bo za chwilę startują w mistrzostwach Europy - dopowiadali inni. Trzynaście tygodni. Tylko tyle mieli organizatorzy od formalnego włączenia nas do kalendarza do pierwszej konkurencji. Wystarczyło, aby przygotować największy mityng lekkoatletyczny we współczesnej historii naszego kraju. Bywało nerwowo, ale teraz w zespole panuje poczucie zwycięstwa. ©® 16 Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 9.08.2022 PIŁKA NOŻNA PIŁKA NOŻNA SPORT www.sportowy24.pl Pucharowe granie. Pary I rundy Regionalnego Pucharu Polski - podokręg słupski. Mecze rozegrane zostaną w sobotę i niedzielę 13/14 sierpnia. Gry sobotnie: GKS Kołczygłowy - Granit Kończewo (16), Diament Trzebielino - Echo Biesowice (16). Gry niedzielne: Skra Bińcze - Kaszubia II Studzienice (14), Szansa Siemianice - KS Damnica (15), KS Zaleskie - Słupia Kobylnica (17) Błękitni Motarzyno - Granit Koczała (17:30). (sten) Dokończą 1. kolejkę Piłkarze Rasela Dygowo podejmą dziś Gwardię Koszalin w meczu kończącym 1. kolejkę IV ligi zachodniopomorskiej. Spotkanie rozpocznie się o godz. 18.00. Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie, w ligowej rywalizacji, Gwardia dwukrotnie pokonała Rasela - 7:1 u siebie i 2:1 na wyjeździe. Obie drużyny zmierzyły się też w Pucharze Polski. W lutym br. w Koszalinie górą był Rasel 4:0. (jak) Start Miastko pierwszym liderem klasy okręgowej Kotwica odwrocila losy meczu z Lechem II KRÓTKO PIŁKA RĘCZNA Porażka i wygrana Młynów Pierwsze mecze kontrolne przed sezonem 2022/23 rozegrały zawodniczki Młynów Stoisław Koszalin. W Skarszewach koło Starogardu Gdańskiego zmierzyły się w dwu-meczu z beniaminkiem żeńskiej Superligi, MKS PRUrbis Gniezno. Pierwsze spotkanie zakończyło się przegraną podopiecznych trenera Jarosława Knopika 28:31 (15:18). W drugim były górą 26:24 (12:11). Skład i bramki Młynów: Nowicka, Filończuk - Mączka 5 i 2, Bayrak 4 i 1, Kubisova 3 i 5, Zaleśny 3 i 2, Reichel 2 i l, Urbaniak 2 i 0, Rycharska 2 i 4, Lipok 2 i 3, Haric 2 i 2, Kurdzie-lewicz 2 i 2, Choromańska l i 4, Jura. Ze względów zdrowotnych nie wystąpiły Katarzyna Zimny i Emilia Kowalik. - W przegranym spotkaniu było widać dużo nerwowości w naszych poczynaniach i nie do końca wychodziło nam to, co sobie założyliśmy. W drugim meczu było widać, że głowy ochłonęły i wyglądało to już lepiej. Straciliśmy mniej bramek i był ten akcent na defensywę. Widać było poprawę względem pierwszego spotkania. Ten dwumecz to była dla nas cenna lekcja i chcemy z niej dużo wyciągnąć - podsumował trener Knopik. (jak) PIŁKA NOŻNA. Kotwica Kołobrzeg nie zwalnia tempa. W niedzielnym meczu 4. kolejki eWinnerll ligi odniosła trzecie zwycięstwo i dogoniła w tabeli lidera z Polkowic Dla kołobrzeskiej drużyny to trzecia wygrana z rzędu. Po 45. minutach meczu we Wronkach nie zanosiło się na takie rozstrzygnięcie, bowiem goście przegrywali 0:2. Już w 9. min Oskara Pogorzelca pokonał z karnego Tomasz Cywka. W 37. min boisko opuścił obrońca Kotwicy Robert Obst (kontuzji kostki), a tuż przed przerwą gospodarze podwyższyli wynik. Po rzucie rożnym dla Kotwicy, Patryk Gogół uruchomił kontrę Lecha, a Filip Wilak nie zmarnował sytuacji sam na sam z Pogorzelcem. Druga połowa rozpoczęła się od groźnych strzałów Josipa Śol-jić i Damiana Kostkowskiego. W 50. min sędzia podyktował drugą jedenastkę w tym meczu, tym razem dla Kotwicy, za faul Wilaka na Michale Kozajdzie. Grzegorz Goncerz nie zmarnował okazji i strzelił swojego czwartego gola w sezonie. W 66. min Lech II mógł ponownie odskoczyć na dwa gole, ale Pogorzelec obronił uderzenie Wilaka. Chwilę później na boisku pojawił się Michał Cywiński. W 75. min został sfaulowany tuż przed polem karnym przez Cywkę, który obejrzał za to po raz drugi w tym meczu żółtą kartkę. Nerwowo było także na ławce gospodarzy (druga żółta kartka dla Wilaka, który opuściłboisko kilka minutwcze-śniej). Strzałz wolnego PawłaŁy-siaka zablokowali obrońcy z Poznania, ale precyzyjną dobitką popisał się Cywiński i zrobiło się 2:2. Grającw liczebnej przewadze Kotwica dążyła do zdobycia zwycięskiego gola. Udało się w3. minucie doliczonego czasu gry. Cywiński dośrodkował z wolnego, a zamykający akcję Sebastian Murawski głową posłał piłkę do siatki. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie. Dzięki wygranej we Wronkach, Kotwica zrównała się dorobkiem punktowym z liderującym Górnikiem Polkowice. - Pierwsza połowa mimo tego, że przegrywaliśmy 0:2 nie wyglądała tak źle jak wskazywał na to wynik. Popełniliśmy jednak błędy, które Lech wykorzystał bezlitośnie. Założeniem na drugą połowę było szybkie zdobycie bramki. To nam się udało. Następnie konsekwentnie realizowaliśmy plan gry. Byliśmy w posiadaniu piłki i stworzyliśmy sobie więcej sytuacji. Przełomowym momentem była czerwona kartka dla Tomasza Cywki i to, że bezpośrednio po niej zdobyliśmy bramkę -podsumował trener Kotwicy, Marcin Pluska. LECH II POZNAŃ -KOTWICA KOŁOBRZEG 23 (1-0) 1:0 Cywka (9. kamy), 2:0 Wilak (43.), 2:1 Goncerz (52. kamy), 2:2 Cywiński (76.), 2:3 Murawski (90+3) Lech H: Mędrala - Zagórski , Laskowski, Waliś, Palacz , Antczak (59. Sanocki), Cywka I, Czekała (59. Żołądź), Gogół (86. Dziuba ), Wilak (69. Pacławski), Spławski. Kotwica: Pogorzelec - Kozajda, Witasik, Kost-kowski, Obst (37. Murawski), Tuleja, Kort (82. Bartos), Soljić, Chromiński (67. Cywiński), Kaczmarek (67. Łysiak), Goncerz (82. Bojas). W innym niedzielnym meczu Hutnik Kraków rozbił Siarkę Tarnobrzeg 6:0 (4:0). l.Górnik Polkowice 4 10 7-2 2.Kotwica Kołobrzeg 4 10 7-3 3.Wisła Puławy 4 9 8-4 4.Hutnik Kraków 4 7 10-5 5.GKS Jastrzębie 4 7 3-3 6.Stomil Olsztyn 4 6 9-5 7.Znicz Pruszków 4 6 6-7 8.KKS 1925 Kalisz 3 5 7-5 9.0limpia Elbląg 4 5 4-4 lO.Garbarnia Kraków 4 5 8-9 Śląsk II Wrocław 4 5 8-9 12.Siarka Tarnobrzeg 4 4 7-11 D.Pogoń Siedlce 4 3 4-6 14.Zagłębie II Lubin 4 3 6-12 15.Lech II Poznań 4 2 8-10 16.Polonia Warszawa 3 2 3-4 17.Radunia Stężyca 4 2 7-10 18.Motor Lublin 4 2 4-7 W innym niedzielnym meczu Hutnik Kraków rozbił Siarkę Tarnobrzeg 6:0 (4:0). (jak) (jak) W Miastku Start strzelił 7 bramek drużynie GTS Ekstremalnie na Chełmskie! Łuczak, Klimek, Hostyński, K.Wójcik (87 Wa-szak). Gryf II: Wysocki - Pograniczny, Szałatkiewicz (55 O.Borkowski), Gajke, Panek, Lemańczyk, Górski (55 Kamiński), Klimas (67 Szypuła), Kiełbasa, Bemacki (67 Lewandowski), P.Biernat (67 Każanowski). Inne wyniki: KS Włynkówko - Brda Pizedilewo 23 (1:1) Bramki: 1:0 Kamil Kulpa (10), 1:1 Przemysław Gatz (22), 1:2 Michał Wirkus (55), 1:3 Kacper Ginter (66), 2:3 Mateusz Kujawa (79) Piast Człuchów-Czarni Czarne 2J(02) Bramki: 0:1 Oliwier Osiński (6), 0:2 Łukasz Jakubowski (25), 1:2 Maciej Świadek (48), 2:2 Dominik Gołuński (84) MKS Debrano-MyśliwiecTuchomie 1:0 (OK)) Bramka: 1:0 Kamil Masternak (46) Unison Machowino■ Dolina Speranda Nie-pogłędzie 0:0, Kaszubia Studzienice - Sokół Wy aechy 3:1 (3:0) Bramki: 1:0 Dawid Fusiek (5), 2:0 Dawid Fusiek (20), 3:0 Damian Jakubek (23), 3:1 Mateusz Go-bis (65) Leśnflt Cewke - Jantaria Pobłocie 1:0 (OK)) Bramka: 1:0 Maksymilian Lawrenc(65). ©® I.Start Miastko 13 7-1 2.Skotawia Dębnica Kasz. 1 I 3 4-0 3.Garbamia Kępice 1 i 3 3-0 4.Kaszubia Studzienice 1 3 3-1 5.Brda Przechlewo 1 ! 3 3-2 6.MKS Debrzno 1 i 3 1-0 7!eśnik Cewice 1 3 1-0 8.Piast Człuchów I 1 2-2 9.Czarni Czarne 1 1 1 2-2 lO.Dolina Gałąźnia Wielka 1 1 1 0-0 ll.Unison Machowino 1 1 1 0-0 12.KS Włynkówko 1 I 0 2-3 B.Jantaria Pobłocie 1 0 0-1 14.Myśliwiec Tuchomie 1 I 0 0-1 15.Sokół Wyczechy I 0 1-3 16.Gryf II Słupsk 1 I 0 0-3 17.Pomorze Potęgowo 1 I 0 . 0-4 18.GTS Czarna Dąbrówka 1 I 0 1-7 (sten) (sten) Jacek Wójcik jacek.wojcik@gk24.pl BIEGI PRZEŁAJOWE. Poraź ósmy w Koszalinie odbył się eXtremalny Bieg Godzinny. Rywalizacja na wymagającej leśnej trasie wycisnęła z uczestników siódme poty. Biegowe zmagania toczyły się nal-kilometrowej pętli w zróżnicowanym terenie leśnym na Górze Chełmskiej (w okolicach tzw. górki piaskowej). Uczestnicy mieli do pokonania kilka trudnych podbiegów. Zadaniem biegaczy było pokonanie jak największej liczby pętli w czasie l godziny (ostatnie okrążenie musiało rozpocząć się przed upływem 60 minut od startu). Najlepiej zaprezentował się Wojciech Osiński ze Słupska, który zaliczył aż 10 pętli w cza- Trasa wymagała od uczestników dobrego przygotowania sie l godzina, 2 minuty i 41 se- przebiegł 9 okrążeń w czasie kund. Dystans 10 km przebiegł 1:00.28. Dystans 9 km poko- także Waldemar Hibner z Ko- nało jeszcze 14 osób. Dalsza ko- szalin, ale w nieco gorszym cza- lejność 4. Konrad Lasak (Szcze- sie 1:05.25 i został sklasyfiko- cinek), 5. Krzysztof Rudnik wany na 2. miejscu. Trzeci Piotr (Słupsk), 6. Łukasz Kamiński Szymański z Połczyna-Zdroju (Szczecinek), 7. Tomasz Pick (Biegolas Koszalin), 8. Grzegorz Mikoda (Białogard), 9. Wojciech Smagowski (OSP Rąbino), 10. Michał Waleńsła (Sianów). Trzy najlepsze biegaczki zaliczyły po osiem okrążeń. Wygrała Agata Kamińska (Kamiński Team Szczecin) w czasie 1:01.53 godz., pokonując o zaledwie 4 sekundy Barbarę Wojciechowską (Mrzeżyno). Obie zajęły miejsca na początku trzeciej dziesiątki (open). Trzecia Anna Zagórska (Poznań) na pokonanie ośmiu pętli potrzebowała 1:04-34. Sklasyfikowanych zostało łącznie 126 osób w tym 38 kobiet. Aż 105 uczestników przebiegło co najmniej 5 km. Na mecie czekały na nich niezwykłe medale wykonane z... betonu. To tradycja eXtre-malnego Biegu Godzinnego, w którym po ciężkim wysiłku nagrodą są ciężkie medale. PIŁKA NOŻNA. Rozegrano spotkania pierwszej kolejki słupskiej klasy okręgowej. Najwyższe zwycięstwa odniosły zespoły Startu i Sko-tawii. Dobrze spisał się też beniaminek z Kępic. START MIASTKO ■ GTS CZARNA DĄBRÓWKA 7:1 (4:0) Bramki: 1:0 Przemysław Spalik (11), 2:0 Przemysław Spalik (23), 3:0 samobójcy (28), 4:0 Krzysztof Bryndal (30), 5:0 Przemysław Spalik (48), 6:0 Brajan Górko (76), 6:1 Dawid Bartelik (81), 7:1 Krzysztof Guzowski (86) Start: Skotnicki - Górko, Badjan (60 Prondziń-ski), Czerwiński, Smaha, Szuta (55 Degis), Borowicz, Bryndal (65 Narodzonek), Guzowski, Spalik (69 Piórkowski), Szwajczewski (75 Kuni-szewski). GTS: Trawicki (66 Bartelik) - Małek, Tutkowski, Michał Biernat, Drożdż, Gralak, Sierant (57 M.Wnuk-Lipiński), D.Wnuk-Lipiński, Kwiecień, Wdowczyk, Jażdżewski (46 Piotr Majewski). POMORZE POTĘGOWO - SK0TAWIA DĘBNICA KASZUBSKA 0:4(0-2) Bramki: 0:1 Dominik Stencel (10), 0:2 Michał Serkowski (36), 0:3 Konrad Jakub Lindstedt (54), 0:4 Kamil Oblizajek (80) Pomorze: Wiktorzak - Orlańczyk (75 Litych), H.Mikołajczyk (64 K.Oleszczuk), M.Mikołajczyk, Zientarski (58 Markowski), Szczepaniak (58 M.Formela), Ostrowski, Brylowski, D.Mikołajczyk, Barański, Dwulit. Skotawia: Chidoori - P.Wólczyński, Wójciak (60 RGuziński), B.Stępień (58 K.Segało), Serkowski (66 K.Guziński), B.Rekowski (70 Miotk), K.Obli-zajek, Michalski, Lindstedt (60 Czeleń), J.Cech, Stencel. GARBARNIA KĘPICE-GRYFIISUJPSK 3:0(1-0) Bramki: 1:0 Marcel Stanischewski (32), 2:0 Kamil Wójcik (35), 3:0 Marcel Stanischewski (90) Garbarnia: Żuliński - R.Wólczyński (83 Ćwierz), Wołczko (75 Boho), Marcel Stanischewski, Setny (62 D.Nowak), Pelowski, Miernik (53 Lange),