Bałtic Pipę jest już połączony z Polską. Gaz popłynie nim jesienią str. 8 Głos Pomorza Zobacz, jak powstają pociski przeciwlotnicze PIORUN - str. 9 BIZNES fot. archiwum Wtorek 26.07.2022 Nr 172 (4720) Nakład: 8.850 egz. SŁUPSK Miliony dla słupskiej biblioteki. Już w sierpniu rozpocznie się remont str. 3 Znalezienie świeżej ryby graniczy z cudem Porcja smażonej świeżej ryby podczas wakacji nad morzem? To obowiązkowy punkt programu turystów, którzy przyjeżdżają na wakacje na polskie wybrzeże, str. 5 Wakacje z WOT. Pod takim hasłem realizowane jest szkolenie dla terytorialsów str. 2 Słupsk. Dziś rozpoczyna się remont ulicy Norwida. Są zmiany dla pasażerów www.gp24.pl Cena 3,50 zł (w tym 8% VAT) Prezydenci Polski i Litwy w cztery oczy 0sytuacji na Ukrainie 1Białorusi str. 6 Abchazowie nie chcą dać Putinowi willi nad morzem str. 7 „Burmistrz musi być wiarygodny, rzetelny i pracowity". Jaki będzie W. Zajst? str. 4 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 30 9 770 137 952022 str. 4 SĄD PROKURATOR ŻĄDA KARY 25 LAT WIĘZIENIA ZA PRÓBĘ ZABÓJSTWA Dziecko żyje, ale to nie zmniejsza winy Bogumiła Rzeczkowska Słupsk Przed Sądem Okręgowym w Słupsku zakończył się proces Daniela P., oskarżonego o próbę zabójstwa pięciolatki i znęcanie się nad bliźniaczkami oraz matki dziewczynek. Klaudii K., która odpowiada za pomocnictwo. Wyrok w piątek. 29-letni obecnie Daniel P. odpowiada przed sądem za usiłowanie zabójstwa pięcioletniej dziewczynki oraz znęcanie się nad nią i jej siostrą bliźniaczką. Do znęcania się nad dziewczynkami, wSiemirowicach wgminie Cewice, według oskarżenia dochodziło od 2019 roku, a 22 maja 2020 roku konkubent matki dzieci dotkliwie pobił jedną z sióstr. Trafiła do szpitala w Lęborku, a następnie w Gdańsku z krwiakiem przymózgowym podtwardówkowym oraz licznymi otarciami i siniakami na całym ciele. Na ławie oskarżonych zasiada także matka małych ofiar. 26-letnia Klaudia K. jest oskarżona o pomocnictwo, bo miała pozwalać na znęcanie się nad jej dziećmi. - Była świadkiem agresji konkubenta wobec dziewczynek, a mimo ciążących na niej obowiązków rodzicielskich nie zrobiła nic, by uchronić dzieci przed przemocą - twierdzą śledczy. W poniedziałek w procesie P. iK. wygłoszone zostały mowy końcowe. Prokurator Jacek Kamiński z Prokuratury Okręgowej w Słupsku zażądał kary 25 lat więzienia za próbę zabicia pięciolatki, orzeczenia 15-letnich zakazów kontaktowania się z pokrzywdzonymi oraz zbliżania się do nich na odległość 50 me trów i nawiązki dla dziewczynek w wysokości 50 i 10 tysięcy złotych. Dla Klaudii K. domagałsiękaiy trzech lat więzienia. Prokurator przedstawił sytuację rodzinną, jaka panowała tuż przed pobi- Mowy końcowe przed Sądem Okręgowym w Słupsku w procesie Daniela P. i Klaudii K. Sąd ogłosi wyrok w piątek ciem. Stwierdził, że konkubent matki czuł się przez dzieci zdenerwowany, a tamtego dnia jedna z dziewczynek załatwiła potrzebę filologiczną do łóżka. - Szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że wszystko skończyło się dobrze, a mogło dramatycznie. Opinie biegłej, że krwiak, który sam się wchłonął, nie stanowił ciężkiej choroby zagrażającej życiu, a naruszenie czynności narządów ciała na czas powyżej siedmiu dni, nie zmieniają mojej oceny - przemawiał prokurator Kamiński i stwierdził, że pobicie dziewczynki ręką, paskiem, metalową klamrą było próbą zabójstwa. - Każda matka i ojciec ma nie tylko moralny, ale prawny obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa dzieciom. Klaudia K. zawiodłajako matka, gdy zagrożone było zdrowie, a nawet życie dzieci. Nie stanęła w ich obronie, nie przeciwstawiała się, nie skarżyła się rodzinie, nie powiadomiła policji. Nie zrobiła nic, aby dzieciom pomóc. Dzieci zeznały, że „stałaipatrzyła". Później tuliła, prosiła, by nie płakały, że wszystko będzie dobrze. Z drugiej strony dbała o dzieci, ale nie ma żadnych okoliczności, by usprawiedliwić jej bardzo bierną postawę. Tymczasem obrona wskazywała, że Klaudia K. sama jest ofiarą, a zarzut, że znęcanie zaczęło się w 2019 roku, jest nietrafiony, bo dzieci chodziły wtedy do przedszkola, widywał je ojciec i rodzina. Nikt nie widział śladów. -Przemoc siępojawiła, gdy DanielP. stracił pracę. Wtedy Klaudia K. skontaktowała się ze swoją matką - mówiła adwokat Kamilla Kasprzak, zwracając uwagę na osobowość pasywno-zależną oskarżonej, która jest niesamodzielna, decyzje przerzuca na osoby trzecie, ale jest jednocześnie wrażliwa i w sytuacji stresu pojawia się u niej mechanizm wyparcia. Adwokat podkreśliła też, że Daniel P. izolował Klaudię K. od jej rodziny. Jedyny telefon wdomumiał on. Nie informował Klaudii K., że ktoś do niej dzwonił. -Bardzo żałuję tej sytuacji. Nie dopuszczałam do siebie myśli, że w moim domu dzieje się coś niedobrego - mówiła Klaudia K., prosząc o łagodną karę. -Przepraszam z całego serca. I zapewniam, że nigdy nie chciałem nikogo świadomie skrzywdzić ani zabić - powiedział Daniel P. ©® DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 26.07.2022 Jutro w naszej gazecie Strona Zdrowia KALENDARIUM •Cholestaza wątrobowa - jakie są jej objawy i dlaczego może być groźna •Za oknem upały, a niektórzy są podatni na przegrzanie organizmu 26 LIPCA 1030 Urodził się Stanisław ze Szcze-panowa, biskup krakowski, z rozkazu króla Bolesława n stracony za zdradę 11 kwietnia 1079 roku. Święty Kościoła katolickiego, jeden z patronów Polski. Sprowadził do Polski legatów rzymskich, zorganizował metropolię gnieźnieńską, podjął działania mające na celu koronację Bolesława Szczodrego w 1075 roku. Wspierał także powstawanie i umacnianie klasztorów benedyktyńskich, stanowiących ośrodki istotne ewangelizacyjne. 1609 Angielski astronom Thomas Harriot jako pierwszy, cztery miesiące przed Galileuszem, przeprowadził obserwację Księżyca za pomocą sześciokrotnie powiększającej lunety. Ze szczegółami narysował Księżyc, zaznaczając na jego powierzchni nieregularne plamy oświetlone przez Słońce. Obserwacje te posłużyły do wykonania pierwszej mapy Księżyca. 1616 Holenderski żeglarz Willem Schouten opłynął skalisty przylądek położony w archipelagu Ziemi Ognistej i nadał mu nazwę Kaapa Hoom na cześć miasta Hoom, z którego pochodził. Przylądek Hom stanowi najdalej na południe wysunięty punkt Ameryki Południowej. Przechodzący przezeń południk jest uznawany za granicę między Pacyfikiem a Atlantykiem. Holenderski żeglarz poszukiwał przejścia łączącego Atlantyk z Pacyfikiem. 1943 Urodził się Mick Jagger, wokalista, gitarzysta, kompozytor, autor tekstów oraz producent nagrań, współtwórca zespołu The Rolling Stones. Wraz z tą grupą odniósł jeden z największych sukcesów komercyjnych w historii muzyki. On i gitarzysta zespołu Keith Ri-chards stworzyli większość repertuaru Stonesów. W2003 roku królowa brytyjska Elżbieta II uhonorowała go brytyjskim tytułem szlacheckim i Orderem Imperium Brytyjskiego. 1947 W USA powstała Centralna Agencja Wywiadowcza - CIA. Utworzył ją prezydent Harry Truman, jako rządową agencję służby wywiadowczej. Zamów prenumeratę Głos Pomorza (3> 94 3401114 prenumerata, gdpfójpolskapress. pl prenumerata.gp24.pl Wakacje z WOT, czyli pokonać siebie Grzegorz Świstak Bezpieczeństwo „Wakacje z WOT" to nie propozycja letniego wypoczynku, ale intensywne szesna-stodniowe szkolenie. W czasie roku szkolnego czy akademickiego zrealizowanie swoich planów wojskowych jest trudne, więc wakacje stają się alternatywą dla osób, które myślą o mundurze. Stąd akcja „Wakacje z WOT". Szesnastod-niowe szkolenie kończy się zawsze złożeniem przysięgi wojskowej. To początek drogi, gdyż cały cykl szkolenia w Wojskach Obrony Terytorialnej trwa trzy lata i w tym czasie żołnierze szkolą się w ramach szkoleń rotacyjnych w dni wolne od pracy. W szkoleniu organizowanym w 141. batalionie lekkiej piechoty w Choszcznie brali udział nowi terytorialsi z zachodniopomorskiego. Ale szkolenia odbywają się w całej Polsce - tam, gdzie działają brygady terytorialsów. Całodzienne, a także często nocne zajęcia obejmują przede wszystkim wojskową taktykę, strzelanie, udzielanie pomocy przedmedycznej, topografię i oczywiście regulamin wojskowy i musztrę. Żołnierze od momentu założenia munduru i przyjęcia broni nie rozstają się z nią nawet na chwilę. Tym razem ćwiczyli na terenie koszar w Choszcznie, ale także na drawskim poligonie. - W czasie „Wakacji z WOT" pokonaliście siebie, by przetrwać ciężkie szkolenie podstawowe z bronią, w umundurowaniu, w upale. Szkoliliście się w podstawach wojskowej taktyki, strzelaniu, mustrze i udzielaniu pomocy przedmedycznej. Jestem dla was pełen podziwu, dziękuję wam. Wasza obecność w szeregach WOT jest ważna, wzmacniacie w ten sposób zdolność niesienia pomocy lokalnej społeczności i obrony naszej małej ojczyzny. W obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę to niezwykle istotne, by jak największa część naszego społeczeństwa była przygotowana do obrony przed agresorem. Nie wiemy, ćo nas czeka w przyszłości. Czas, w jakim przychodzi nam służyć, jest niepewny. Musimy być gotowi Za każdym z terytorialsów stoją ci, którzy dają im siłę i wspierają w służbie - rodziny, znajomi, przyjaciele Przysięga to najważniejszy moment w życiu żołnierza, po jej złożeniu Ojczyzna przestaje być tylko słowem do każdej formy niesienia pomocy i wykonywania różnych zadań. To robimy na co dzień, z poświęceniem życia prywatnego i zawodowego, bo wiemy, dlaczego wstąpiliśmy do wojsk obrony terytorialnej. Jesteśmy zawsze gotowi i zawsze blisko! -mówił płk Tomasz Borowczyk, dowódca 14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej w Szczecinie. List ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, skierowany do nowo zaprzysiężonych żołnierzy, odczytał poseł Michał Jach, szef sejmowej komisji obrony narodowej: - Składając dziś przysięgę wojskową, stajecie się dziedzicami wspaniałych żołnierskich wartości odwagi, wierności i honoru W waszej służbie Ojczyźnie, kierujecie się wspaniałą tradycją stworzoną przez żołnierzy Armii Krajowej, której 80. rocznicę powstania obchodzimy w tym roku. Wierzę, że okażecie się godni tego zaszczytu, że z dumą i odpowiedzialnością będziecie pełnić swoją służbę. Jesteście żołnierzami wojsk obrony terytorialnej, formacji wojskowej, która w praktyce w działaniu potwierdza swoją wartość. W czasach gdy za naszymi wschodnimi granicami trwa agresja Rosji na Ukrainę, terytorialsi dbają o bezpieczeństwo Polski. W imieniu nowo zaprzysiężonych żołnierzy do rodzin, zaproszonych gości i wojskowych przemówił szeregowy Marcin Nieradka z Nowogardu, który jest jednocześnie radnym w Radzie Miejskiej w Nowogardzie, do niedawna był jej przewodniczącym. -Przysięga, której słowa przed chwilą wypowiedzieliśmy to odpowiedzialność, która spoczywa na nas, żołnierzach wojska polskiego - powiedział szer. Marcin Nieradka. - Stajemy przed wami gotowi do służby naszej Ojczyźnie i narodowi polskiemu. Będziemy stać na straży bezpieczeństwa, życia i zdrowia. Bo patriotyzm to nie tylko słowa, ale przede wszystkim obowiązki i czyny, które od dziś chcemy sumiennie spełniać. Było ciężko, ale per aspera ad astra, tylko tak osiąga się sukcesy. Dzięki wytrwałości naszych przełożonych wytrwaliśmy to trudne, ale jakże atrakcyjne szkolenie i poradziliśmy sobie z naszymi słabościami, a nawet chwilami zwątpienia. My żołnierze wojska polskiego obiecujemy wam, że nie zawiedziemy w potrzebie, wierni zawołaniu „zawsze gotowi - zawsze blisko". Żołnierze, którzy złożyli przysięgę na rynku w Stargardzie, podkreślali, że ich główną motywacją do wstąpienia w szeregi WOT był patriotyzm i gotowość do obrony Ojczyzny. -Chcę uczyć się żołnierskiego rzemiosła i doskonalić fizycznie - mówił szer. Filip Markowski, jeden z wyróżnionych podczas uroczystej przysięgi żołnierzy. - Zdaję sobie sprawę z tego, że w zaistniałej sytuacji za naszą wschodnią granicą muszę przejść szkolenie wojskowe. Na szkolenie poświęciłem urlop u norweskiego pracodawcy, ale jestem przekonany o słuszności swojej decyzji. Są sprawy najważniejsze. Przysięgę szeregowego Markowskiego, na co dzień pracu- jącego na platformach wiertniczych z uprawnieniami linowymi i wysokościowymi, obserwowali jego rodzice, państwo Eugeniusz i Małgorzata Markowscy oraz narzeczona Aleksandra Kliszewicz wraz z ich synem. -Podczas komisji wojskowej synowi zaproponowano wstąpienie do wojsk obrony terytorialnej - mówiła mama szer. Huberta Obłęga, pani Urszula, która na przysięgę syna przyjechała z mężem Arturem z Nowogródka Pomorskiego. - Syn jest bardzo zadowolony ze służby, a ja początkowo byłam pełna obaw i myślałam, że szybko zrezygnuje z tego. Jesteśmy z niego bardzo dumni. Syn prawdopodobnie zostanie w wojsku po zakończeniu szkoły budowlanej, bowiem został mu jeszcze rok nauki. Ogólnopolska akcja „Wakacje z WOT" adresowana jest szczególnie do osób, które nie miały dotąd do czynienia z wojskiem i chciały poświęcić wolny czas na szkolenie wojskowe. To m.in. pełnoletni uczniowie, studenci, nauczyciele. Większość z tych, którzy tym razem składali przysięgę wojskową to ludzie młodzi: 36 osób nie ukończyło jeszcze 25 lat. 21 z nich to studenci. 16 nowych żołnierzy to kobiety (to charakterystyczne, bo w 14. ZBOT statystycznie prawie co czwarty żołnierz to kobieta). -Chciałem się sprawdzić -mówi szer. Jakub Piszcz, uczeń z VI LO w Koszalinie. - Tata wiele opowiadał mi o wojsku i byłem ciekaw, czy dam sobie radę. Było ciężko, także przez panujące w trakcie naszej „szesnastki" upały, ale podoba mi się praca w zespole, działania taktyczne. Szkolenie było bardzo cieka we. Przysięgę swojego syna, szer. Kacpra Jankowskiego, nagrodzonego pochwałą, obserwowali również Ewa i Mirosław Jankowscy ze Szczecina wraz z jego narzeczoną Gabriel, która przyjechała aż z USA. -To była naturalna decyzja syna - mówił Mirosław Jankowski. - Od małego dziecka interesował się wojskiem i tak pozostało. -W stanach Zjednoczonych szacunek do munduru i tradycji wojskowych jest większy niż w Polsce - dodaje pani Gabriel. - Jestem bardzo dumna z narzeczonego. 14. ZBOT liczy dziś już ponad tysiąc żołnierzy, wliczając ochotników i żołnierzy zawodowych. A powiększy się jeszcze z końcem wakacji. W drugiej połowie sierpnia rusza druga edycja „Wakacji z WOT". Szkolenie odbędzie się nad morzem, organizowane przez 142. batalion lekkiej piechoty w Trzebiatowie. Chętni, którzy chcą wstąpić w szeregi terytorialsów, powinni zgłaszać się do Wojskowych Centrów Rekrutacji lub kontaktować z żołnierzami re-kruterami, którzy mieszkają w ich powiecie. Kontakt do re-kruterów znajduje się w inter-necie pod adresem: rekrute-rzy.terytorialsi.wp.mil.pl Takie centra znajdują się m.in. w Koszalinie, Słupsku, Szczecinie, Kołobrzegu, Stargardzie, Świnoujściu. ©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 26.07.2022 3 REGION MIASTKO Witold Zajst od wczoraj jest już oficjalnie burmistrzem Miastka. Podczas wczorajszej sesji Rady Miejskiej Miastka złożył ślubowanie. - Ten wybór to decyzja lokalnej społeczności, to dla mnie wyraz ogromnego zaufania, ale też oczekiwania mieszkańców, którego postaram się nie zawieść - powiedział nowy burmistrz Miastka. STR4 DYŻURNY GŁOSU Sylwia Lis, tel. 697 770125 Na naszych Czytelników czekamy w redakcji „Głosu Pomorza" w Słupsku przy ulicy H. Pobożnego 19 oraz pod adresem poczty elektronicznej: sylwia.lis@polskapress.pl Miliony na remont dla biblioteki Magdalena Olechnowicz Słupsk 2 min 100 tys. zł otrzymała Miejska Biblioteka Publiczna w Słupsku z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na remont i zakup nowoczesnego sprzętu. 900 tys. zł dołoży Słupsk. To bardzo dobra wiadomość dla biblioteki, która na tak duży remont i zakupy czekała od dawna, a ze względu na ogromny koszt inwestycji, wcześniej nie mogła sobie pozwolić na prace z takim rozmachem. Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa 2.0 to wieloletni program rządowy na lata 2021-2025, w ramach którego ponad miliard złotych (60 proc. budżet państwa, 40 proc. wkład własny beneficjentów) zostaną przeznaczone na różne formy wsparcia i promocji czytelnictwa w Polsce. To największy i jeden z najważniejszych programów wieloletnich Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. - Cała inwestycja pochłonie trzy miliony złotych - 2 min 100 tysięcy otrzymaliśmy z ministerstwa, a900 tysięcy to wkład Słupska - mówi Danuta Rakowska, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Słupsku. - Będziemy remontować obiekt zabytkowy, jak i ten przylegający do biblioteki, w którym znajdują się zbiory dla dzieci. Głównym celem jest dostosowanie całej infrastruktury dla osób niepełnosprawnych. W ramach projektu będziemy montować windę w głównym budynku, W sierpniu rozpocznie się remont elewacji. W tym roku zrobiona zostanie strona północna i wschodnia klimatyzację, ponieważ warunki latem są tu bardzo trudne. Temperatura wynosi 30 stopni Celsjusz i czytelnicy nam uciekają, gdyż nie są w stanie wytrzymać dłużej niż 10-15 minut w bibliotece, jak i w naszej czytelni. Żółw połknął haezyk na ryby. Zenek ezuje się już dobrze po przeprowadzonej operaeji Sylwia Lis Bytów Piotr BuiiińskL weterynarz z Bytowa uratował żółwia żółtolicego. Gad połknął haczyk na ryby. Bez szybkiej interwencji chirurgicznej skazany byłby na śmierć. Operacja udała się. Anna Burlińska, także lekarz weterynarii dumna jest z męża ichętnie relacjonuje przebieg akcji: - Żółw żółtolicy został złowiony przez wędkarza w stawie w centrum Czarnej Dąbrówki. Gad połknął haczyk, który wbił mu się w żołądek. Wędkarz, który był nieco zdziwiony taką zdobyczą słusznie uznał, że żółw z tym haczykiem nie przeżyje. Postanowił go ratować. Szybko przetransportował go do urzędu gminy, apracownicy skontakto- Operacja udała się, a Zenek, bo takie imię nosi teraz żółw, ma się dobrze wali się z nami. Początkowo nie wiedzieliśmy co robić, decyzja nie była łatwa, bo nigdy wcześniej nie operowaliśmy żółwia. Jak twierdzi pani Ania, mąż Piotr skontaktował się z kolegą z zoo, aby uzyskać jak najwięcej informacji. Zdecydował się przeprowadzić operację. -Najpierw musiał się zaopatrzyć w odpowiedni sprzęt, przy pomocy szlifierki do pracprecyzyjnych przeciął karapaks, czyli pancerz żółwia - mówi pani Ania. - Operacja trwała półtorej godziny i zakończyła się sukcesem. Żółw przeżył i ma się dobrze. Ma też imię - Zenek. - Pancerz został sklejony specjalną żywicą. - Z tego co wiemy, rekonwalescencja może potrwać nawet dwa lata, zanim pancerz się zrośnie musi minąć trochę czasu - mówi pani Ania. - Póki co, Zenek ma przymusową głodówkę, karmiony jest poza układem pokarmowym, podawane są kroplówki. Ale ma się nadzwyczaj dobrze, wychodzi na podwórko, spaceruje po trawce i wygrzewa się w słoneczku. Za jakiś czas poszukamy mu nowego domu. Skąd żółw wziął się w stawie we wsi? - Prawdopodobnie ktoś pozbył się go z domu i wypuścił na wolność - mówi z smutkiem pani Ania. - To nie jest odosobniony przypadek. ©® Planowana jest też wymiana instalacji elektrycznej i informatycznej, która jest przestarzała, przebudowa całej infrastruktury przeciwpożarowej, ale przy okazji też zakup nowoczesnego sprzętu i wyposażenia. -Zakupimy nowe regały, nowe posadzki, będziemy też kupować nowe sprzęt - m.in. self-checki, czyli urządzenia do samodzielnego oddawania i wypożyczania książek - mówi Rakowska. Ciekawym pomysłem jest utworzenie Centrum Cyfryzacji Wspomnień. -Będzie to miejsce, w którym słupszczanie będą mogli sobie przegrać nagrania z kaset VHS, z płyt winylowych na płyty CD czy inne cyfrowe nośniki pamięci, a także zdigi-talizować swoje zdjęcia, które mają w swoich zbiorach - mówi Rakowska. Nowocześniej też będzie w budynku, gdzie znajdują się zbiory dla dzieci i młodzieży -pojawią się m.in. interaktywne podłogi. Prace zaczną się jeszcze w tym roku i potrwają do2024roku. Projekt zakłada głównie duże zmiany wewnątrz, tym czasem jeszcze w sierpniu rozpocznie się duży remont elewacji zabytkowego budynku. Ale tu źródłem finansowania jest Urząd Miejski w Słupsku, który wyłożył dodatkowe 770 tysięcy złotych. - Prace polegać będą gównie na wymianie starej, skruszałej cegły, która jest już w fatalnym stanie i się sypie. Wszystkie prace odbywają się po konsultacji z konserwatorem zabytków - mówi dyrektor. KRÓTKO 72-letnia mieszkanka Słupska straciła blisko 90 tysięcy złotych. Od lutego była oszukiwana przez grupę podającą się za brokerów giełdowych. - Skontaktowała się z firmą, która obiecywała pomnożenie oszczędności poprzez inwestycję wbitcoiny. Warunkiem była wpłata 1300 zł i zainstalowanie na komputerze aplikacj do zdalnego sterowania urządzeniami mobilnymi. 72-latka miała tylko zalogować się do swojej bankowości elektronicznej i zatwierdzić przelew, który broker wykonał na swoim komputerze. Kobieta odbierała kolejne telefony o bardzo dużych zyskach na wirtualnym koncie, jednak warunkiem otrzymania tych pieniędzy miała być wpłata kolejnych sum. Słupszczanka zaciągnęła kilka pożyczek na kolejne inwestycje. Gdy zorientowała się, że pieniądze przelewa oszustom, a łączna suma strat to blisko 90 tysięcy złotych, postanowiła zgłosić się na policję - opowiada sierż. szt. Jakub Bagiński z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. (LES) Informacja Wójt Gminy Świeszyno informuje, że na tablicy ogłoszeń w siedzibie Urzędu Gminy Świeszyno, na stronie internetowej oraz http://ug.swieszyno.ibip.pl, umieszczone zostały wykazy działek przeznaczonych do wydzierżawienia: • dz. nr 64/6, obręb Niedalino; - dz. nr 5/4, obręb Kurozwęcz. Wójt Gminy Świeszyno Ewa Korczak akcja charytatywna STAKO)) Głos Dziennik Pomorza INFORMACJE Wtorek, 26.07.2022 „Burmistrz musi być wiarygodny, rzetelny i pracowity". Jaki będzie Witold Zajst? bienia. Stoję na stanowisku intensyfikacji współpracy z partnerami samorządowymi, wymiany doświadczeń na różnych płaszczyznach oraz większego niż dotychczas udziału mieszkańców w kształtowaniu pozytywnego wizerunku dla naszej gminy. Będę współpracował z sąsiadami, powiatem bytow-skim, samorządem wojewódzkim dla rozwiązywania ważnych, naszych spraw. Chcę być dobrym gospodarzem, dbać 0rozwój miasta i wszystkich wsi. Zapraszam do współpracy tych, którym dobro mieszkańców leży na sercu. Wybory w Miastku Przypomnijmy, że przedterminowe wybory w Miastku zostały zarządzone w związku z odwołaniem ze stanowiska w wyniku referendum burmistrz Danuty Karaśkiewicz. W drugiej turze (17 lipca) Witold Zajst zmierzył się z Renatą Kiempą, byłą prezeską szpitala 1komisarzem Miastka. Zdobył 2249 głosów, natomiast Renata Kiempa-2007.©® Sylwia Lis Samorząd W poniedziałek Witold Zajst złożył przed Radą Miejską Miastka ślubowanie jako nowy burmistrz miasta. Obiecuje stawiać na rozwój firm. kształcenie młodych ludzi i zaprasza do współpracy. Od 25 lipca Witold Zajst jest już oficjalnie burmistrzem Miastka. Podczas wczorajszej sesji Rady Miejskiej Miastka złożył ślubowanie. Za nim pierwsze też wystąpienie w nowej roli. Na co stawia? Jak powiedział, na współpracę. - Godność pełnienia urzędu burmistrza jest dla mnie największym wyróżnieniem -mówił Witold Zajst, nowy burmistrz Miastka. - Dziękuję wszystkim mieszkańcom, a szczególnie mojej rodzinie, mojej małżonce, dzieciom, braciom i rodzicom. Wsparcie rodziny to duży fundament. Ten wybór to decyzja lokalnej społeczności, to dla mnie wyraz ogromnego zaufania, ale też oczekiwania mieszkańców, - Chcę być dobrym gospodarzem, dbać o rozwój miasta i wszystkich wsi - mówi burmistrz którego postaram się nie za- na skuteczne zmiany jest rzetelny i pracowity. I taki wieść. Jest to też wielka odpo- uświadomienie sobie, jak będę. Będę słuchał mieszkań- wiedzialność, której zamie- wiele rzeczy zależy od nas sa- ców i działał. Będę łączył, a nie rzam sprostać. Zmiany są do- mych. Z mojej strony mogą dzielił. Jako burmistrz wszyst- bre i potrzebne, kto stoi państwo liczyć na zaangażo- kich mieszkańców Miastka w miejscu tak naprawdę się wanie, ciężką pracę i skutecz- i wsi w całej gminie jestem go- cofa, bo inni w tym czasie idą ność w poszukiwaniu rozwią- tów wam służyć. Przyjazny, na przód. Potrzebujemy zań waszych problemów. Bur- sprawny i kompetentny urząd zmian, a największą szansą mistrz musi być wiarygodny, dla każdej osoby to podstawa. Miasto i gmina Miastko posiada ogromny potencjał możliwości. Zamierzam to wykorzystać i stworzyć sprzyjające warunki dla rozwoju firm. Największym naszym bogactwem są przede wszystkim ludzie i im trzeba oddać pole do działania. Ludzie to sukces dla naszej gminy i tego będę się trzymał. Naszym obowiązkiem jest stworzenie najlepszych warunków do kształcenia, a także rozwijania zainteresowań dzieci i młodzieży. Ziemia miastecka to skarbnica kulturowa i historyczna, bezpieczeństwo publiczne, bezpieczeństwo zdrowotne, działanie w sferze kultury, sportu i rekreacji to główny cel. Zagospodarowanie seniorów oraz miejsca pracy i mieszkania -na tym polu jest wiele do zro- Wrtołd Zajst- Ten wybór to dla mnie wyraz ogromnego zaufania, ale też oczekiwania mieszkańców, którego postaram się nie zawieść Rusza przebudowa ul. Norwida i Rybackiej. (Jwaga, autobusy miejskie pojadą inną trasą Wojciech Lesner Słupsk Dziś rozpocznie się wyczekiwany remont ulicy Norwida. Jutro prace mają ruszyć na uL Rybackiej. Zaiząd Infrastruktury Miejskiej wyznaczył objazdy dla linii au-tobusowej nr 15 i 28. Od dziś (26 lipca) z ruchu zostanie wyłączony fragment ul. Norwida od ul. Małcużyń-skiego do ul. Wandy Chotom-skiej. Przyczyną utrudnień jest rozpoczynający się remont tej ulicy. W ramach inwestycji cała droga o łącznej długości około 725 metrów zyska nową nawierzchnię, przebudowane zostaną chodniki (powstaną nowe o szerokości dwóch metrów). Oprócz tego zbudowane zostaną perony przystankowe, a także wyniesione będą przejścia dla pieszych, co ma przyczynić się do spowolnienia ruchu i skłonić kierowców do przestrzegania dopuszczalnej prędkości maksymalnej w strefie ruchu tzw. tempo 30, której utworzenie przewiduje projekt przebudowy ulicy. Remont ulicy Norwida ocznacza, że zmianie ulegnie przebieg autobusów linii nr 15 Modernizacja ul. Norwida to część inwestycji obejmującej także przebudowę ul. Rybackiej, Wiejskiej oraz skrzyżowania ul.Kilińskiego z Kaszubską. Już 27 lipca ma rozpocząć się remont ul. Rybackiej, 1 sierpnia prace mają wystartować na Wiejskiej, a na drugą połowę sierpnia zaplanowano rozpoczęcie robót przy przebudowie skrzyżowania. Jak informuje Zarząd Infrastruktury Miejskiej w Słupsku, poszczególne etapy przebudowy ulic mają potrwać nie więcej niż półtora miesiąca. Cała inwestycja ma zostać zrealizowana do maja 2023 r. Jeszcze niedawno informowaliśmy, że rozpoczęcie modernizacji wymienionych ulic stoi pod znakiem zapytania. Teraz pewne jest, że roboty ruszą lada dzień. Przypomnijmy, że miasto otrzymało dofinansowanie na realizację tej inwestycji z Polskiego Ładu w wysokości 14 min 250 tys. zł. Rozpoczęcie prac remontowych na ul. Norwida wiąże się z reorganizacją przebiegu trasy linii autobusowej nr 15. - W kierunku Centrum Handlowego Jantar autobusy linii nr 15 pojadą ul. Małcużyń-skiego, Kotarbińskiego, Bora Komorowskiego, a dalej już bez zmian. Natomiast w kierunku Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego autobusy linii 15 pojadą ul. Piłsudskiego - poinformował „Głos" Hubert Tosik z Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku. Dodatkowo zastępcze przystanki autobusowe mają stanąć na ulicach Małcużyńskieg, Kotarbińskiego i Piłsudskiego (na wysokości kościoła). Ruszając z pętli przy Centrum Handlowym Jantar autobusy linii nr 28 będą kończyć kursy na przystanku Jana Pawła II. Natomiast kierując się w stronę CH Jantar autobusy linii nr 29 pojadą ulicami Jana Pawła II, Prostą, Lutosławskiego, Jaracza, Tuwima, a dalej bez zmian. Na tej linii przestaną tymczasowo funkcjonować przystanki Jagiełły, Moniuszki i Chopina. ©® Skarby podbytowskich piasków na wystawie w muzeum Sylwia Lis Bytów W Muzeum Zachodnioka-szubsldm w Bytowie czynna jest wystawa „Skarby podbytowskich piasków". Zabytki prezentowane na wystawie pochodzą z kompleksu stanowisko położonych między Bytowem a Dąbiem. Prezentowane na wystawie wytwory kultury materialnej pochodzą z epoki żelaza. Podczas badań prowadzonych w latach 2006-2021 znaleziono 1500 obiektów archeologicznych oraz tysiące zabytków związanych z osadnictwem i sferą życia codziennego, a także cmentarzyskami. Pochodzą one z VI-Xni wieku. Prezentowane jest m.in. wyposażenie kobiecych grobów. W można obejrzeć ozdobne zapinki i bransolety, a także gliniane naczynia. Badania prowadził Paweł Szczepanik, bytow-ski archeolog.©® 0010572360 Z żalem zawiadamiamy, że 17 lipca 2022 r. zmarł dr Michał Rosa artysta, rzeźbiarz, nauczyciel Liceum Sztuk Plastycznych w Słupsku, laureat wielu ogólnopolskich konkursów rzeźbiarskich. Wyrazy głębokiego współczucia Rodzinie składają koleżanki i koledzy ze Związku Polskich Artystów Plastyków Okręgu Koszalińsko-Słupskiego Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 26.07.2022 MOŻE NASZE MORZE • 5 Nad Bałtykiem znalezienie świeżej ryby graniczy z cudem Bogna Skarul Region Porcja smażonej świeżej ryby podczas wakacji nad mo-rzem? To obowiązkowy punkt programu turystów którzy przyjeżdżają na wakacje na polskie wybrzeże. - U nas we Wrocławiu nie ma szans zjeść świeżą rybę - mówią turyści pałaszując porcję dorsza z frytkami i surówką z białej kiszonej kapusty. - Wszystkie, jakie do nas docierają, są przecież mrożone. No cóż, w końcu my nad morze mamy ładnych kilkaset kilometrów -tłumaczą, ale też od razu podkreślają, że ten świeży dorsz, który właśnie znika z ich talerza, jest wyśmienity, bo pachnie morzem, jest dobrze usmażony i na pewno znacznie zdrowszy od ryb mrożonych. Przy stoliku obok siedzą z kolei turyści spod Warszawy. Też są zachwyceni, bo zamówili świeżego halibuta. -Pyszny! - mówią i oblizują się co chwila. I jedni i drudzy są wbłędzie. Dorsz przywędrował do nas aż z Atlantyku Najprawdopodobniej ten pyszny dorsz właśnie został świeżo... rozmrożony. I to w dodatku najpewniej był odłowiony w Atlantyku, bo w polskich sklepach o polskiego dorsza bardzo trudno, choćby dlatego, że są znaczne ógranicze-nia połowu tych ryb. -W tej chwili jest absolutny zakaz połowu dorsza na Bałtyku - podkreśla Marta Kalinowska z World Wildlife Fund Polska. - Zakaz został wprowadzony w 2019 roku i jest przedłużany. Dorsz, który można dostać w smażalniach na polskim wybrzeżu, jest najpewniej z Atlantyku. Zresztą polskiego dorsza można poznać po wyglądzie. Ten biały to mrożony, który w podróży spędził nawet kilka, czy kilkanaście dni. Natomiast szary, nawet lekko brązowawy, który ani w smażalniach, ani w sklepach nigdy nie cieszył się zbytnim powodzeniem ze względu na swój ciemniejszy - Dobrze, aby w naszej diecie było jak najwięcej ryb - mówią dietetycy i tłumaczą, że większość ryb sprzedawanych w sklepach i hurtowniach jest przebadana wygląd, może właśnie pochodzić z Bałtyku. Ale teraz próżno go szukać w sklepach właśnie w związku z zakazem połowów. Dorsz to ryba chuda, 100 g mięsa zawiera tylko 82 kcal, więc jest zalecany dla osób będących na diecie. -1 pewnie dlatego o dorsza pytają panie na diecie odchudzającej - śmieje się sprzedawczyni w smażalni. Wielką zaletą dorsza jest też niska zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych, natomiast wysoka kwasów z rodziny omega-3 (0,2 g na ioo g mięsa), a te mają znaczenie w profilaktyce chorób układu krążenia. Ponadto dorsz zawiera mało cholesterolu, tylko 45 mg na 100 g. Halibut jest z oceanów A co z halibutem? To ryba co prawda z rodziny flądrowatych, ale żyje w wodach oceanicznych. Halibuta można spotkać m.in. w Ocenie Atlantyckim, Spokojnym, Morzu Północnym i Białym. Halibut uważany jest za rybę zdrową dla organizmu, przede wszystkim ze względu na niewielką ilość tłuszczu i polecany jest osobom walczącym z nadwagą. Ta ryba posiada dużo białka. Zawiera również składniki mineralne, takie jak magnez, fosfor, potas, selen. Jest również źródłem witamin B6, Bi2 oraz niacyny. -Spożywając mięso halibuta obniżymy poziom złego cholesterolu, zmniejszymy ryzyko wystąpienia chorób uldadu krwionośnego oraz zadbamy 0szczupłą sylwetkę - podkreślają lekarze. - Regularnie spożywany halibut wzmacnia uldad odpornościowy. Ale nie wszyscy mogą jeść halibuta regularnie - zaznaczają jednocześnie i od razu tłumaczą, że ograniczać jego spożycie powinny kobiety w ciąży i dzieci. Bo halibut, ze względu na to, że jest dużąi długożyjącąrybą, gromadzi w swoim ciele związki rtęci, które mogą być niebezpieczne dla rozwoju dziecka. Czy zatem lepiej zrezygnować z jedzenia tych ryb, bo nie są świeże tylko mrożone? -Oczywiście, że dobrze jest, aby wnaszej diecie było jak najwięcej ryb - mówią dietetycy 1tłumaczą, że większość ryb sprzedawanych w sklepach i hurtowniach jest przebadana. Jakie jeszcze ryby są w smażalniach? Nad morzem niemal we wszystkich smażalniach można jeszcze zamówić sobie porcję morszczuka, łososia czy pangi. Jednak i te ryby też nie będą świeże. Mają do pokonania długą podróż z łowisk do smażalni. Łosoś zapewne będzie pochodził z hodowli norweskich, morszczuk z basenu Morza Śródziemnego lub Atlantyku, mintaj natomiast z Pacyfiku. Czy jest szansa na świeżę rybę nad Bałtykiem? -Owszem, możemy spotkać w smażalniach na przykład świeżą flądrę czy gładzicę -mówi Marta Kalinowska. - Śledzia i szprota też można zjeść świeżego. Niektórzy turyści boją się jednak je jeść, bo rok temu głośno było o zanieczyszczeniach wód Bałtyku, które spowodowały zanieczyszczenie ryb. Okazało się, że po zbadaniu 200 ryb żyjących w naszym morzu co dwudziesty śledź zawiera mikroplastik, a w przewodzie pokarmowym znaleziono włókna i folie. -Dziś można te ryby spokojnie jeść, choć rzeczywiście nie zawsze w smażalniach podadzą nam je smażone, a raczej wędzone - dodaje pani Marta i namawia do regularnego spożywania mięsa z ryb ze względów zdrowotnych. ©® Kaczka egipska zadomowiła się w Szczecinku Przybysz z Afryki w stawie na osiedlu Rajmund Wełnie Ato ciekawe Mamy już nie tylko afrykańskie upały. W Szczecinku na dobre zadomowiła się ka-zaika. zwana także kaczką egipską. W gromadzie pospolitych kaczek bytujących nad stawem przy ulicy Kopernika w Szczecinku spotkać można regularnie ptaka wodnego wyróżniającego się wielkością i umasz-czeniem. - W tym roku jest tylko jeden, w poprzednich miał kolegę lub koleżankę, bo były do siebie bardzo podobne -mówi jeden ze spacerowiczów. To charakterystyczny gatunek, z bladym, nakrapianym szarym spodem i ciemniejszym szarym do czerwonawo-brązo-wego grzbietu i skrzydeł. Kaczka ma czerwonawo-brą-zową i białą głowę z ciemnymi plamami wokół pomarań- czowo-żółtych oczu. Ogon i pióra główne są czarne, a pióra wtórne są zielone. Mają różowe nogi i stopy oraz bladoróżowy dziób z czarną końcówką. To kaczka lub gęsiówka egipska (Alopochenaegyptiaca), zwana także kazarką. Jak sama nazwa wskazuje ojr czyzną ptaka jest Afryka, między innymi delta Nilu. Do Europy sprowadzono ją do Anglii już w wieku XVII w celach ozdobnych, skąd wydostała się na wolność i zasiedliła część Europy Zachodniej. Od kilkunastu lat widywana jest także w Polsce. Ale sporadycznie - kilka lat temu szacowano, że jest u nas góra dziewięć par lęgowych. Ka-zarka nie jest objęta na terenie kraju ochroną gatunkową. Jeąt to typowy gatunek inwazyjny lub potencjalnie inwazyjny i rozważa się uznanie go za gatunek łowny, aby nie zagroził rodzimej populacji ptactwa wodnego. W Polsce bytuje od marca do października. ©@ GDYNIA Moto Safety Day to impreza promująca kulturę motoryzacyjną, bezpieczeństwo na drodze oraz poszanowanie środowiska naturalnego. Start o godz. 11 30 lipca na parkingu przy Polance Redłowskiej w Gdyni akcja charytatywna \\ • 7/ ZIłpC UJEMY ZA WSPARCIE ZIf~KUJEM A WSPAR primaco O O pociąg marzeń DZIĘKUJEMY K WSPARCIE 6 Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 26.07.2022 POLSKA i SWI AT KIJÓW - Wojna może trwać długo, jeszcze bardziej pogarszając sytuację gospodarczą w U krainie, dlatego trzeba być gotowym na trudne scenariusze rozwoju wydarzeń - uważa wiceprezes Narodowego Banku Ukrainy (NBU) Serhij Nikołajczuk. W ubiegłym tygodniu NBU przedstawił prognozę, zgodniez którą wtym roku realny PKB Ukrainy spadnie o 33,4 proc., a w latach2023-2024będzie wzrastać, pod warunkiem odblokowania portów morskich. 99 Trzeba być gotowym na trudne scenariusze i nie można patrzeć przez różowe okulary; oczekując, że wojna zakończy się za miesiąc Serhij Nikołajczuk, wiceprezes Narodowego Banku Ukrainy KRÓTKO GOSPODARKA W Polsce nie zabraknie gazu Nowa wiceminister klimatu i środowiska Anna Łukaszew-ska-Trzeciakowska odniosła się do słów posła Solidarnej Polski Janusza Kowalskiego, który ostrzegał, że w Polsce może zabraknąć gazu. - Uspokajam kolegę z koalicji i wszystkich państwa: gazu nie zabraknie - zapewniła w Polsat News. Minister podkreśliła, że węgiel sprowadzany jest obecnie z Ameryki Południowej oraz dalekiej A25L - Poszukujemy też nowych kierunków. Mamy sprowadzone 3 min ton węgła, zakontraktowane ko- BIAŁYSTOK lejne dostawy 3 min i 7 min ton -mówiła, zapewniając, że to wystarczy, aby Polacy mogli czuć się bezpiecznie w okresie grzewczym. Jak dodała, iząd nie poprzestaje na obecnych kontraktach. - Chcemy mieć zapas. Biorąc pod uwagę oczekiwania unijne, żebyśmy byli solidami w gazie, to pewnie jak będziemy mieć nadmiarowe ilości węgla, to również będzie takie oczekiwanie, że będziemy się solidarnie tym węglem kiedyś wspomagać -tłumaczyła. Małgorzata Puzyr Metropolita przeprosił wiernych Arcybiskup Józef Guzdek napisał list, który został odczytany we wszystkich kościołach archidiecezji. Metropolita zapewnił wiernych, że kuria stanowczo sprzeciwia się gorszącemu i obscenicznemu zachowaniu księdza Andrzeja Dębskiego. EKONOMIA ZUS nie powiadomi o stanie kont Zakład Ubezpieczeń Społecznych zachęca dosprawdzenia, ile pieniędzy ze sldadek mamy nakoncieiiie wyniesie nasza hipotetyczna emerytura. Przed pandemią ZUS informo-wałotym każdego ubezpieczonego, wysyłając imienne listy. Ograniczenia związane z CO-VID-19 sprawiły, że instytucja zaprzestała wysyłki taldch listów, a dane zamieszcza nain- ternetowych kontach, które zostały udostępnione wszystkim zainteresowanym. Aby te informacje poznać, trzeba uzyskać dostęp do konta, logując się i ustanawiając hasło. Nie dotyczy to osób, które już z ZUS kontaktują się przez internet i wzwiązkuztym założyły wcześniej konto na Platformie Usług Elektronicznych (PUE). Zbigniew Biskupski Prezydenci Polski i Litwy w cztery oczy na Helu o sytuacji na Ukrainie i Białorusi PAP PółwysepHelski Trwają konsultacje prezydentów Polski i Litwy. Andrzej Duda i Gitanas Nause-da omawiają sytuację na Ukrainie i Białorusi. 0planowanym spotkaniu Biuro Prasowe Kancelarii Prezydenta RP informowało już w niedzielę, podając, że prezydenci Polski i Litwy przeprowadzą na Helu dwudniowe konsultacje poświęcone sytuacji w regionie. Spotkanie zostało zaplanowane podczas niedawnej wizyty obu przywódców w rejonie tak zwanego przesmyku suwalskiego. Rozmowy prezydentów zaplanowano w formule w cztery oczy. - Jest to format konsultacji, który miał już miejsce między innymi w styczniu tego roku, w czasie spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Ukrainy Wołodymy-rem Zełenskim - powiedział szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP Jakub Kumoch, cytowany w wydanym w niedzielę komunikacie. Dodał, że w podobnym formacie prezydent przyjmował między innymi sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa czy poprzedniego prezydenta Słowacji Andreja Kiskę. Polska i Litwa są jednymi z najbliższych partnerów w sprawach dotyczących współpracy regionalnej oraz bezpieczeństwa. Tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy prezydenci Duda 1Nauseda spotykali się kilkunastokrotnie, z czego dwukrotnie wspólnie udali się do Kijowa. Pierwsza wizyta miała miejsce dzień przed atakiem rosyjskim na Ukrainę - 23 lutego 2022 roku, drugi raz wizytę w Kijowie Andrzej Duda i Gitanas Nauseda złożyli wraz z prezydentami Estonii i Łotwy 13 kwietnia 2022 roku -jako pierwsi prezydenci od momentu wybuchu wojny. W tym roku prezydenci Duda i Nauseda spotkali się kilkunastokrotnie, dwa razy udali się wspólnie do Kijowa - W czasach prezydentury Andrzeja Dudy i Gitanasa Na-usedy osiągnięto też olbrzymi postęp w dialogu polsko-li-tewskim, czego symbolem jest nowa litewska ustawa w sprawie pisowni nazwisk -dodał Jakub Kumoch. Znaczącej intensyfikacji uległa współpraca w ramach grupy B3 + Polska, grupującej obok naszego kraju trzy państwa bałtyckie: Litwę, Łotwę i Estonię. Tylko w tym roku o zezwolenia na pobyt czasowy na Litwie wystąpiło już ponad 10 tys. Białorusinów i ponad 2 tys. Rosjan. Portal nadawcy publicznego LRT w poniedziałek wskazuje, że Rosjanie i Białorusini uciekają nie tylko przed władzami swych kra- jów, ale też z obawy przed udziałem w wojnie na Ukrainie. Dane litewskiego Departamentu Migracji wskazują, że liczba zezwoleń na pobyt czasowy wydawanych Białorusinom i Rosjanom na Litwie rośnie od lutego, kiedy Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę. W lutym zezwolenia na pobyt czasowy na Litwie otrzymało 1343 Białorusinów, a w czerwcu - 2160. W lutym takie zezwolenia otrzymało 216 Rosjan, a w czerwcu -416. Swiatłana Cichanouska, mieszkająca w Wilnie liderka białoruskiej opozycji, powiedziała w wywiadzie dla LRT, że „Białorusini nie chcą walczyć na Ukrainie po stronie Rosji, nie chcą zabijać Ukraińców i nie są gotowi umierać za dyktatorów". Podkreśliła, że „mężczyźni w odpowiednim wieku decydują się na opuszczenie Białorusi, by nie iść na front". - Oficjalni przedstawiciele Polski nie będą brać udziału w spotkaniach, w których uczestniczyć będą oficjalni przedstawiciele Rosji lub Białorusi, uważamy że Rosja i wspierająca ją Białoruś powinny być izolowane z wszystkich międzynarodowych formatów - powiedział z kolei w Polskim Radiu 24 wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. „Rosja nie jest dzisiaj żadnym normalnym partnerem, jest agresorem, który łamie prawo międzynarodowe" - dodał. Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 26.07.2022 ŚWIAT • 7 Związki apelują o regulacje dotyczące maksymalnych temperatur w pracy PAP Bruksela Konsorcjum związków zawodowych (ETUC) wzywa Komisję Europejską do wprowadzenia przepisów określających maksymalną dopuszczalną temperaturę w miejscu pracy. Wezwanie nadeszło po tym, gdy ekstremalne fale upałów tego lata spowodowały śmierć dwóch pracowników w Hiszpanii, którzy doznali udaru cieplnego podczas pracy-zaznacza „Brussels Times". We Francji-gdzie limity temperatury nie są ustalone -od2020r. w wyniku wypadków przy pracy związanych z upałami zmarło 12 osób. Podczas gdy niektóre kraje, takie jak Bel- giai Węgry, wprowadziły limity, europejska konfederacja związków twierdzi, że konieczny jest wspólny limit temperatury w UE, aby chronić wszystkich pracowników. „Podobne tragedie staną się częstsze bez legalizacji kwestii bezpiecznych temperatur pracy" - podkreśliła ETUC w komunikacie prasowym. Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że optymalna tem-peratura przy pracy wynosi od 16 do 24 st. Gdy temperatura wzrośnie powyżej tego progu, zwiększa się ryzyko wypadków przy pracy. Wczesne objawy stresu cieplnego to m.in. zawroty głowy i skurcze mięśni, które w skrajnych przypadkach mogą prowadzić do wymiotów, utraty przytomności i śmierci -wylicza „Brussles Times". Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że optymalna temperatura przy pracy wynosi od 16 do 24 stopni Niemcy: Prawie milion uchodźców wojennych PAP Berlin Od rozpoczęcia inwazji na Ukrainę w niemieckim Centralnym Rejestrze Cudzoziemców zapisano ponad 915 tys. uchodźców wojen-nychztego kraju-poinformowało niemieckie MSW. Resort spraw wewnętrznych RFN odpowiedział w ten sposób na pytanie agencji dpa. Wśród uchodźców wojennych 890 605 osób to obywatele Ukrainy Nie wiadomo jednak, ilu z nich nadal przebywa w Niemczech. Znaczna część mogła już wyjechać do innych krajów lub wrócić na Ukrainę -pisze dpa. Ukraińcy mogą także wjeżdżać do Niemiec ze swoimi dokumentami bez konieczności składania odpowiedniego wniosku. W szczególności osoby, które przebywają w RFN u przyjaciół lub krewnych i nie ubiegają się o pomoc państwa, nie figurują na razie w żadnych oficjalnych statystykach. Prawie dwie trzecie (65,7 proc.) uchodźców z Ukrainy, których zapisano w Centralnym Rejestrze Cudzoziemców, to dziewczęta i kobiety. W weekend prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier po raz kolejny potępił rosyjską wojnę napastniczą przeciwko Ukrainie. - Wojna, którą Putin prowadzi przeciwko Ukrainie, jest również wojną przeciwko jedności Europy - powiedział. Według głowy państwa niemieckiego, Putin niszczy europejską architekturę bezpieczeństwa, na którą „pracowało wiele pokoleń po doświadczeniach dwóch krwawych wojen światowych". Abchazowie nie chcą dać Putinowi willi nad morzem Andrzej Pisalnik Moskwa, Suchumi Społeczność separatystycznej gruzińskiej prowincji Abchazji sprzeciwiła się pomysłowi przekazania na własność Federacji Rosyjskiej willi pierwszych sekretarzy ZSRR w Picundzie. Obiekt, leżący na terenie rezerwatu, miałby zostać podarowany Rosji wraz z 184 hektarami lasów i ponad stoma hektarami powierzchni Morza Czarnego. O przekazanie willi na własność Federalnej Służbie Ochrony, chroniącej rosyjskiego dyktatora, upomniał się podczas spotkania z prezydentem Abchazji w pierwszej połowie lipca Władimir Putin. - Ten temat został podniesiony przez prezydenta Federacji Rosyjskiej. Uważam za słuszne przekazanie stronie rosyjskiej budynków i zabudowań - przekonywał abchaską społeczność do wyrażenia zgody na odstąpienie obiektu Rosji Asłan Bżania. Polityk powołał się na porozumienie z 1995 roku, które przewiduje nieodpłatne korzystanie z willi przez Federację Rosyjską, w imieniu której willą w Picundzie zarządza Federalna Służba Ochrony organizująca tutaj odpoczynek Władimira Putina. Niespodziewanie dla Asłana Bżanii perspektywa przekazania na własność Rosji obiektu wywołała społeczne protesty. Izrael wycofa z Rosji biuro Agencji Żydowskiej i zlikwiduje u siebie Centrum Rosyjskiej Kultury Andrzej Pisalnik Jerozolima, Moskwa Członkowie delegacji rządu Izraela, mającej podjąć negocjacje w sprawie likwidacji rosyjskiego przedstawicielstwa Agencji „Sochnut", nie otrzymali rosyjskich wiz wjazdowych. Zespół negocjacyjny w sprawie likwidowanej przez Rosję Agencji Żydowskiej na rzecz Izraela „Sochnut" powołał premier Jair Lapid na specjalnej naradzie, poświęconej kryzysowi w stosunkach rosyjsko-izraelskich. Kryzys został wywołany przez stronę rosyjską, która zarzuciła organizacji łamanie prawa w zakresie zbierania danych osobowych Rosjan i skierowała wniosek o likwidacji organizacji do sądu w Moskwie. Zbieranie danych o Rosjanach żydow- Chęć wyjazdu z Rosji zgłosiło ponad 30 tys. osób skiego pochodzenia, pragnących skorzystać z prawa do repatriacji do ojczyzny przodków, jest głównym zadaniem Agencji „Sochnut", które ta realizuje w Rosji od chwili pojawienia się jeszcze w czasach ZSRR, czyli od 1989 roku. Jak informują izraelskie media przyczyną, dla której Rosji przestała się podobać działalność żydowskiej organizacji na terenie kraju, jest „drenaż mózgów i kapitałów". W opiniirządu w Jerozolimie powyższa argumentacja nie może być rozpatrywana poważnie, gdyż podstawowym prawem każdego Żyda na świecie powinna być możliwość skorzystania z repatriacji do Izraela. Inna sprawa, że po rozpoczęciu przez Rosję pełnowymiarowej zbrojnej inwazji na Ukrainę oraz wzmocnieniu represji, między innymi za nazywanie wojny wojną, do Agencji Żydowskiej na rzecz Izraela „Sochnut" wpłynęło ponad 30 tysięcy podań od obywateli Rosji, pragnących wyemigrować do Ziemi Świętej. Przy czym 5 tysięcy z nich zostało rozpatrzonych pozytywnie. Według pracowników „Sochnut" w niektórych dniach liczba składanych podań sięgała tysiąca, co świadczy o rosnącym zainteresowaniu repatriacją wśród Rosjan, mających żydowskie korzenie. W Jerozolimie, jak pisz4 tamtejsze media, nie ma złudzeń co do tego, iż wniosek Ministerstwa Sprawiedliwości Rosji o likwidacji Agencji Żydowskiej „Sochnut" zostanie przez sąd rozpatrzony pozytywnie. Na wypadek podobnego rozwoju wydarzeń izraelski premier Jair Lapid po naradzie ze swoimi ministrami przygotował następujące kroki: rosyjski^ biuro Agencji Żydowsłaęj „Sochnut" zostanie przenie; sione do Izraela i będzie obsługiwało rosyjskich Żydów zdalnie. Z Tel Awiwu natomiast zostanie wyproszone, rezydujące wtym mieście, CentrumRosyj-skiej Kultury. ©@ Spotkanie prezydenta Federacji Rosyjskiej Władymira Putina z prezydentem Abchazji - separatystycznej prowincji Gruzji Aby je zgasić, 18 lipca sprawą zajął się miejscowy parlament. Kwestia własności ziemi jest w Abchazji tematem niezwykle drażliwym. Miejscowe społeczeństwo od chwili proklamowania niepodległości sprzeciwia się próbom wykupywania tutejszych kurortów i ich infrastruktury przez Rosjan. Dzieje się tak nawet w obliczu braku w miejscowym budżecie środków na konserwację i eksploatację prosperujących w czasach ZSRR licznych sanatoriów i innej infrastruktury nadmorskiego wypoczynku.- Mogę wam powie- dzieć dokładnie, że Federacja Rosyjska może sobie bez tej willi poradzić, ale czy poradzimy sobie my bez wsparcia Federacji Rosyjskiej, jej sił zbrojnych chroniących nasze granice? Oto jest pytanie -przekonywał prezydent Abchazji deputowanych i spo- Wśród rosyjskich protektoratów Abchazja odznacza się największą niezależnością od Moskwy łeczność, oburzoną pomysłem odstąpienia części abcha-skiego dziedzictwa Putinowi. Wśród rosyjskich protektoratów na terytoriach byłych republik radzieckich Abchazja odznacza się największą niezależnością od Moskwy. Wiosną tego roku kierownictwo tej separatystycznej prowincji Gruzji oznajmiło, że nie pójdzie w ślady innego wyrwanego spod władzy Tbilisi regionu - Osetii Południowej i nie będzie organizować u siebie referendum o integracji z Rosją. ©® 8 Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 26.07.2022 strefa 10 8,5 25% BIZNESU ZATYDZJEf* strefabiznesu.pl tyle mld metrów sześcien- tyle mld metrów sześcien- zapotrzebowania na gaz • Jak firmy nych gazu może być przesy- nych gazu wynosić będzie pokrywa wydobycie walczą z inflacją łane rocznie przez Baltic Pi- zdolność przeładunkowa w Polsce pe Gazoportu w Świnoujściu Baltic Pipę jest już połączony z Polską. Gaz popłynie nim jesienią Agnieszka Kamińska agnieszka.kaminska@polskapress.pl Gazociąg podmorski Baltic Pipę jest już częścią polskiego systemu przesyłu gazu. W październiku ma zostać uruchomiony. Dzięki temu uniezależnimy się od rosyjskiego surowca. Spółki GAZ-SYSTEM i Energinet, które są partneramibudowy Baltic Pipę, zrealizowały w ubiegłym tygodniu ważny etap prac montażowych na gazociągu podmorskim. Wykonano spoiny na obu końcach gazociągu po przeciwległych stronach Morza Bałtyckiego. To znaczy, że gazociąg zosta! fizycznie połączony zsiecią przesyłową PolskiiDanii. Umożliwi to przesyłanie gazu ziemnego z Norwegii do obu państw, ale też do użytkowników w krajach sąsiednich. - Dziś możemy powiedzieć, że gazociąg podmorski Baltic Pipę jest pod względem technicznym elementem krajowego systemu przesyłowego. Dzięki tej inwestyq'i zintegrowaliśmy sieci gazowe Polski i Danii, tworząc nowy korytarz dostaw gazu ziemnego do regionu środkowo--wschodniej Europy. Przed nami jeszcze prace rozruchowe i naga-zowanie, a następnie uruchomienie przesyłu w zakładanym terminie, czyli l października tego roku - poinformował Tomasz Stępień, prezes GAZ-SYS-TEM. Prezes wskazał też, że operacje połączenia gazociągu podmorskiego z gazociągami lądo-wymiwPolsceiDanii zostały poprzedzone szeregiem działań przygotowawczych. Wykonano m.in. wodną próbę ciśnieniową, potem odwadnianie i osuszanie. Następnie, po stronie duńskiej, spółka Energinet dokonała wspa-wania odcinka łączącego gazociąg lądowy z gazociągiem podmorskim we wcześniej przygotowanym wykopie otwartym. Takie samo działanie po stronie polskiej przeprowadził GAZ-SYS-TEM. Spoiny gwarantowane, tzw. złote spawy, wykonane na obu końcach gazociągu połączyły go zsieciąprzesyłowąPol-skiiDanii. Wkolejnymetapiein- westorzy przywrócą terenybu-dówdostanupierwotnegoiroz-poczną się prace w kierunku uruchomienia gazociągu. Wszystkie działania realizowane są zgodnie z harmonogramem. Przezorność, czyli dodawanie mocy przesyłowych Rurociąg w październiku będzie miał przepustowość rzędu 2-3 mld metrów sześć, gazu rocznie. W 2023 r. osiągnie maksymalną moc, czyli 10 mld metrów sześć. A dodajmy, że Polska zużywa około 20 mld metrów sześć, gazu rocznie. Nasze krajowe wydobycie jest szacowane na ok. 4mldmetrówsześc., zko-lei gazoport w Świnoujściu może przyjmować 6,5 mld metrów sześć., a jego możliwości mogą wzrosnąć do nawet 8 mld. - Z prostej matematyki wynika, że Baltic Pipę zapewni nam niezależność od rosyjskich dostaw - mówi dr Dawid Piekarz, wiceprezes Instytutu Staszica, ekspert od bezpieczeństwa ekonomicznego i energetycznego. -Około 25 proc. gazu pochodzi z własnego wydobycia, drugie 25 proc. mamy z LNG, a Baltic Pipę zapewni w przyszłym roku 10 mld,wzasadzietyle,ileotrzymy-waliśmy z Rosji. Baltic Pipę budujemy od 2015 r. i już wtedy plan był taki, by gazociągiem po- płynęło tyle gazu, żebyśmy nie musieli liczyć na Rosję. Dziś możemy sobie pogratulować tej przezorności i perspektywicznego myślenia - dodaje ekspert. Poszukiwanie kolejnych kontraktów Pod koniec czerwca prezes PGNiG Iwona Waksmundzka -Olejniczak poinformowała, że dostawy gazu do Baltic Pipę będą zabezpieczone w postaci miksu własnej produkcji ze złóż w Norwegii oraz gazu zakontraktowanego od producentów surowca na Norweskim i Duńskim Szelfie Kontynentalnym. Jak podkreślała, strategicznym celem spółki jest osiągnięcie jaknajwiększego zapełnienia Baltic Pipę gazem z własnego wydobycia. Spółka ma podpisane kontrakty na dostawy gazu do Polski m.in. z Qr-sted. „Do pełnego zabezpieczenia potrzebne są jednak nowe kontrakty" - mówiła w rozmowie z PAP. Stwierdziła też, że prowadzone są rozmowy dotyczące kolejnych umów, wtym rozszerzenia ich zasięgu na współpracę, nie tylko w obszarze do-stawgazu ziemnego, lecz szerzej rozumianej polskiej energetyki. - Pod względem technicznym wygląda na to, że Baltic Pipę właściwie jest gotowy. Nie widziałbym w tym obszarze żad- nych zagrożeń czy problemów. Natomiast poszukiwany jest kontrakt na drugą połowę gazu, który popłynie gazociągiem w przyszłym roku. Szukane jest takie rozwiązanie, które byłoby jak najbardziej optymalne cenowo, atoobecnienie jest łatwe - wyjaśnia dr Dawid Piekarz. Nie jest łatwe, tymbardziej że dostawców gazu szukają też inne państwa. „Dziś gazu brakuje w całej Europie, a my musimy ustawić się w kolejce. Problem w tym, że jesteśmy w niej dopiero na czwartym lub nawet piątym miejscu" - przyznał Andrzej Sikora, szef Instytutu Studiów Energetycznych w rozmowie z portalem Money.pl. Cenami rządzi rynek Eksperci wskazują też, że gazowe uniezależnienie się od Rosji, choć jest dla Polski jedyną słuszną drogą, to jest to droga kosztowna. - Mamy koncesjenazłoża, ale jednak za wypompowywanie z nich gazu też trzeba płacić, co prawda mniej niż w przypadku kupowania go bezpośrednio na rynku. Natomiast tą drugą część gazu, który popłynie gazociągiem, trzeba dokupić po cenach rynkowych. Od mechanizmów rynkowych tu nie uciekniemy - mówi dr Dawid Piekarz. Dodajmy, że projekt Baltic Pipę to jedna z największych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce. Komisja Europejska przyznała inwestycji status „Projektu wspólnego zainteresowania". Projekt otrzymał wsparcie finansowe Unii Europejskiej w ramach instrumentu „Łącząc Europę". Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 26.07.2022 STREFA BIZNESU# 9 Zabójczy hit polskiej zbrojeniówki. Precyzyjne „Pioruny" potwierdziły swoją skuteczność Mateusz Bolechowski, Tomasz Chudzyński mateusz.bolechowski@polskapress.pl tomasz.chudzynski@polskapress.pl Cicho, sterylnie, dokładnie -tak powstają „zabójcze" wyrzutnie przeciwlotniczych pocisków „Piorun" w Męsko SA w Skarżysku. Polscy żołnierze dostaną w najbliższych latach 3 tys. rakiet i 600 wyrzutni tego niezwykle skutecznego, sprawdzonego wboju na Ukrainie, sys-t emu walki. „Pioruny" należą do grupy broni zwanych z angielska manpads - przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych krótkiego zasięgu. Służą one do zwalczania celów powietrznych „wzrokowo ob-serwowalnych" - śmigłowców, samolotów, dronów, lecących na niskim pułapie. Zazwyczaj w zestawy te wyposażone są pododdziały piechoty. Ręczny Przeciwlotniczy Zestaw Rakietowy „Piorun" waży 18 kilogramów, z czego ponad 10 kilogramów to masa rakiety kalibru 72 milimetrów. Maksymalny zasięg wynosi 6,5 kilometra, maksymalny pułap to 4 kilometry. Jest obsługiwany przez jednego żołnierza. Operator zestawu „Piorun" np. uczy się jego obsługi w ciągu tygodnia, potem ćwiczy na symulatorach. Taktyka wykorzystania tego typu systemów jest bardzo różna - od bezpośredniej ochrony pododdziałów piechoty i jednostek zmechanizowanych przed samolotami, śmigłowcami czy dronami, przez „zasadzki", np. na lecące na niskim pułapie nieprzyjacielskie maszyny czy wykorzystanie przez siły specjalne. Testowane w boju Wysoką skuteczność „Pioruny" pokazały w czasie wojny na Ukrainie. Zaznaczmy, Polska dostarczyła ukraińskim siłom zbrojnym określoną liczbę „Piorunów", jeszcze przed rosyjską agresją na ten kraj. -W internecie pojawiły się nagrania z niszczenia przez polskie rakiety rosyjskiego sprzętu bojowego. - Mamy oficjalne informacje od strony ukraińskiej, potwierdzające bardzo wysoki poziom skuteczności „Pioru- W- Wkrótce w Skarżysku-Kamiennej będzie produkowane co najmniej 1000 zestawów przeciwlotniczych „Piorun" rocznie nów" - mówi Zbigniew Drabik, dyrektor Dywizji Rakietowej Męsko PGZ w Skarżysku, która produkuje Ręczny Przeciwlotniczy Zestaw Rakietowy „Piorun". To dzięki m.in. manpadsom ukraińskim wojskom udało się strącić całkiem pokaźną liczbę maszyn rosyjskich - m.in. zniszczenie najnowszego śmigłowca rosyjskiego KA- 52. Co ważne, dzięki skutecznym systemom przeciwlotniczym średniego zasięgu (np. S-300) Ukraińcy zmusili rosyjskich pilotów do latania na niskim pułapie. A tu już czekały na nich uzbrojone w manpadsy pododdziały ukraińskie. W efekcie, siłom ukraińskim udało się ograniczyć aktywność rosyjskiego lotnictwa bojowego niemalże do minimum. Na zbrojeniowym rynku jest sporo manpadsów produkowanych przez firmy wielu krajów. Swoje ręczne przeciwlotnicze systemy rakietowe mają Brytyjczycy, Francuzi, Rosjanie, Szwedzi, Koreańczycy z Południa oraz oczywiście Amerykanie. To właśnie manpad Stinger produkcji USA był najsłynniejszym orężem tego typu. Wszystko za sprawą wojny w Afganistanie, gdzie mudża-hedini, dzięki Stingerom, skutecznie uziemili radzieckie lotnictwo, w tym nękające oddziały partyzantów afgańskich śmigłowce Mi 24D. Dodajmy, że Stingery również zostały dostarczone broniącym się przed Rosjanami Ukraińcom. Jednak to polska konstrukcja uznawana jest dziś za najlepszą, co potwierdziło pole walki. Technologia Dlaczego „Piorun" jest tak wyjątkowy? - Po pierwsze, jako jedyny z całej gamy manpadsów, jest skuteczny już na niskich pułapach. Po drugie - to znów unikalna cecha - jest równie skuteczny w dzień i w nocy. Bojowa głowica po wystrzeleniu rakiety sama odnajduje cel, a co ważne, jest odporna na zakłócenia, choćby powszechnie stosowane termiczne flary, mające zmylić pocisk. Dzięki czujnikowi zbliżeniowemu może niszczyć cele nie trafiając w nie bezpośrednio. To szczególnie przydatne przy zwalczaniu niewielkich bezzałogowców. „Piorun" zaopatrzono w tzw. system pościg/spotkanie, to pozwala jeszcze skuteczniej razić cele zarówno zbliżające się, jak i oddalające. Każda wyrzutnia jest indywidualnie programowana, przez co nawet, gdyby trafiła w ręce wroga, nie będzie on mógł jej użyć - chwali Zbigniew Drabik. Ponadto, Zbigniew Drabik jest przekonany, że jedyną możliwością ucieczki śmigłowca, samolotu, także nowoczesnego myśliwca przed „Piorunem" jest... znaleźć się poza zasięgiem rakiety. - Maksymalna prędkość rakiety to 600 metrów na sekundę, samolot musiałby osiągnąć prędkość 2 Machów, by zgubić „Pioruna". Nasz pocisk rozpędza się 0wiele szybciej, niż jakikolwiek myśliwiec - wyjaśnia specjalista. Eksperci zajmujący się tematyką obronną potwierdzają - polski „Piorun" jest w czołówce tego typu broni na świecie. Co ważne, pozwolił awansować przedstawicielowi polskiej zbrojeniówki do ekstraklasy producentówprecyzyjnej broni rakietowej. „Piorun" wywodzi się z wcześniejszej konstrukcji Męsko - RPZR „Grom". Oba są efektem pracy polskich naukowców i rodzimego przemysłu zbrojeniowego. Męsko w ekstralidze W Męsko tuż po wojnie wytwarzano wierne kopie niemieckich panzerfaustów. W kolejnych latach do produkcji trafiały kolejne rodzaje ręcznych wyrzutni przeciwpancernych 1przeciwlotniczych. Najpierw na licencji sowieckiej, po zmianie ustroju nasi specjaliści opracowali nowoczesne ręczne ze- stawy „Grom". Te swoją skuteczność udowodniły w boju, podczas wojny rosyjsko-gru-zińskiej. Gruzini bardzo chwalili polską broń. W ciągu kilku lat specjaliści jeszcze ją unowocześnili. Tak powstał Ręczny Przeciwlotniczy Zestaw Rakietowy „Piorun". Jego testy poligonowe wypadły znakomicie, niedługo potem „Pioruny" przetestowali Ukraińcy na polu walki. Co ważne, niebawem w Skarżysku ruszy produkcja kolejnych modeli. Polskich zestawów przeciwpancernych krótkiego zasięgu (do 2,5 kilometra) „Pirat", oraz przeciwpancernych systemów „Spike" LR2 (o zasięgu do 6 kilometrów) na licencji izraelskiej. Od pewnego czasu trwają prace nad jeszcze nowocześniejszym „Piorunem 2". Mają się zakończyć za kilkanaście miesięcy. -Będzie on wyposażony w jeszcze czulszą głowicę, zwiększymy też zasięg i manewro-wość rakiety - zapowiada Zbigniew Drabik. Męsko oferuje także trenażery - wierne kopie „Piorunów", strzelające imitacją rakiety o tym samym ciężarze, co prawdziwa. Pozwalają żołnierzowi w praktyce przekonać się, jak strzela się z wyrzutni. Poważnie zainteresowanych naszymi zestawami jest co najmniej 20 krajów, prowadzone są negocjacje. Natomiast jeszcze w czerwcu minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak ogłosił zatwierdzenie nowego kontraktu na zakup „Piorunów" dla Wojska Polskiego. Umowa dotyczy zakupu 3,5 tysiąca pocisków i 600 mechanizmów startowych. Supernowoczesna broń trafi też do Wojsk Obrony Terytorialnej . Wartość kontraktu to 3,5mldzł. - Zainteresowanie jest ogromne, ale wpierwszej kolejności nasze produkty kierujemy do polskiej armii - podkreślał w rozmowie z Echem Dnia Marcin Ożóg, członek zarządu Męsko Spółka Akcyjna. Produkcja „Piorunów" to skomplikowany proces. Broń jest bardzo zaawansowana technologicznie, do jej wytwarzania niezbędne są zarówno wiedza, jaki... zręczne ręce pracowników. Cicho, sterylnie, dokładnie - tak powstają zabójcze rakiety. 10 • STREFA BIZNESU Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 26.07.2022 Samochód elektryczny też trzeba ubezpieczyć Tomasz T roczyński internet@dziennikbaltycki.pl Po polskich drogach jeździ 23,6 tys. w pełni elektrycznych samochodów osobowych - ich popularność na-pędza min. program dopłat „Moj Elektryk". Jednym z warunków otrzymania dofinansowania jest posiadanie dwóch ubezpieczeń: obowiązkowego OC, a przez co najmniej 2 lata także au-tocasco (AC). Z punktu widzenia ubezpieczycieli obsługa polisy dla elektryka pod wieloma względami różni się od ochrony samochodów spalinowych, np. sposobem udzielania pomocy na drodze. Do końca czerwca 2022 roku zarejestrowano w naszym kraju 23,6 tys. samochodów elektrycznych - podaje Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA). Rozwój elektro-mobilności to jeden ze strategicznych kierunków dla Europy i tym samym Polski. Tegoroczną decyzją Parlamentu Eu-ropejskiego i w zgodzie z zeszłoroczną deklaracją kończącą szczyt COP26 do 2035 roku ze sprzedaży „zniknąć" mają auta spalinowe i hybrydowe. - Elektromobilność to obecnie jeden z najważniejszych trendów w motoryzacji. Branża, rządy i samorządy faworyzują produkcję i koncentrują się na promocji posiadania samochodu o napędzie elektrycznym. Dzięki temu właściciele takich aut mogą liczyć na wiele korzyści - w tym m.in. bezpłatne parkingi, prawo do jazdy po buspasach czy dofinansowanie zakupu pojazdu. Spodziewam się, że również w Polsce zaczną powstawać tzw. strefy czystego powietrza, w których mogą poruszać się tylko auta spełniające określone normy ekologiczne -komentuje Nuno de 01iveira, prezes Cofidis Polska. Dopłata a ubezpieczenie Kierowcy już teraz zachęcani są do odchodzenia od benzyny i diesla programami dopłat - takimi jak „Mój Elektryk", w którym na zakup auta osobowego na prąd można dostać do 27 tys. zł. Aby dostać pieniądze z rządowego programu, trzeba spełnić szereg warunków - także ubezpieczeniowych. Elektryk musi być ubezpieczony w ramach obowiąz- Do końca czerwca 2022 roku zarejestrowano w naszym kraju 23,6 tys. samochodów elektrycznych - podaje Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA). kowego OC. Tu oczywiście nie ma zaskoczenia, bo ta zasada dotyczy każdego pojazdu na polskich drogach. Jednak zabezpieczeniem zwrotu dopłaty jest także polisa AC, którą właściciel samochodu na prąd musi mieć przez 2 lata. Po tym czasie zakup ubezpieczenia staje się dobrowolny. -Myślę, że mało kto zdaje sobie sprawę, że rozwój elek-tromobilności ma bardzo duży wpływ na branżę ubezpieczeniową. Zarówno pod względem prognozowanej liczby szkód, jak i ich likwidacji. Także kalku-lacja składki na elektryka odbywa się na nieco innych zasadach niż na auta spalinowe - zauważa Damian Andruszkiewicz z zakładu ubezpieczeń Compensa. Jak się ubezpiecza samochód elektryczny? Polisa OC chroni właściciela samochodu elektrycznego przed finansowymi konsekwencjami szkód, które wyrządził innym uczestnikom ruchu drogowego. Z kolei AC zabezpiecza go finansowo, m.in. przed kradzieżą elektryka czy zniszczeniami powstałymi wauciezjego winy (np. zarysowanie samochodu na parkingu), jak też wskutek wandalizmu czy zdarzeń losowych (np. złych warunków atmosferycznych). -W przypadku aut spalinowych jednym z ważniejszych kryteriów wyceny ubezpieczeń komunikacyjnych jest pojemność silnika, od której zależy moc samochodu. Przyjmuje się, że im mocniejsze auto, tym w teorii większe ryzyko brawurowej jazdy i wyższa wartość potencjalnej szkody - ma to wpływ na cenę polisy. W autach na prąd nie ma pojemności, więc branża ubezpieczeniowa musiała dopasować systemy taryfikacji do „elektrycznych" wymagań. Do niedawna zdarzało się, że niektóre firmy kalkulowały składkę dla elektryka w oparciu o dane zbliżonych do niego modeli spalinowych - dodaje Damian Andruszkiewicz z Compensy. Dostępność podzespołów i ładowarek Szybko rosnąca, lecz wciąż niewielka liczba samochodów elektrycznych rodzi obawy kierowców o dostępność części w warsztatach i możliwość ko- rzystania z pomocy w ramach assistance, np. w razie rozładowanej baterii. Dlatego wybierając ubezpieczenie, należy upewnić się, czy ubezpieczyciel jest na to przygotowany. Kierowca musi mieć pewność, że otrzyma wsparcie w razie awarii pojazdu na trasie, nawet na długim dystansie skorzysta z holowania do najbliższej stacji ładowania lub do warsztatu, który poradzi sobie z usterką samochodu na prąd. - W porównaniu do zachodnich rynków, auta z napędem elektrycznym nie są w Polsce jeszcze tak popularne, jak w Norwegii czy Niemczech. Nie zmienia to faktu, że ubezpieczyciele i firmy assistance są coraz lepiej przygotowani ofer-towo i obsługowo. W kontekście ubezpieczeniowym, wła Fiat 500e 454 Hyundai loniq 16-20 581 KIA e-Niro 20 564 Nissan Leaf17 533 Peugeot e-20819 496 Renault ZOE19 470 Toyota Prius 04-10 789 Toyota Prius 15-19 709 Tesla model 3 635 P8ZYSGUU90WE ŚREDNIE CENY POLISY AC Hyundai loniq 16-20 1802 Nissan Leaf 13-17 1113 Toyota Prius 15-19 2242 Toyota Prius 04-10 1079 Tesla model 3 6300 ściciele takich samochodów powinni zwrócić uwagę na oferty, które zapewniają pomoc po awarii, wypadku czy kradzieży. Szukajmy polis z jak najwyższym limitem holowania i możliwie największą liczbą dni wynajmu auta zastępczego w razie unieruchomienia naszego samochodu. Warto sprawdzić, czy ubezpieczyciel zapewni pomoc również wtedy, gdy mamy wyładowaną baterię - mówi Rafał Mrozowski z Mondial Assistance. Jedną z istotnych obaw użytkowników samochodów elektrycznych jest wyładowanie baterii w ruchu miejskim lub w trasie, np. w korku na autostradzie. Przy tradycyjnych samochodach firma assistance po prostu dowozi paliwo w ilości wystarczającej do dojechania do najbliższej stacji. Jak to działa przy elektrykach? -Często dostajemy pytanie, czy jesteśmy w stanie ładować auto mobilnymi ładowarkami. Paradoksalnie jednak, przy obecnej technologii, wcale nie jest to rozwiązanie najwygodniejsze dla klienta. Proces ładowania w miejscu unieruchomienia, a następnie dojazd i ładowanie docelowe w stacji trwa nawet o godzinę dłużej niż dostarczenie auta bezpośrednio do stacji ładowania. Kolejnym operacyjnym wyzwaniem jest dostępność ładowarek stacjonarnych - nawet w Polsce możemy zobaczyć kolejki przed takimi punktami. Dzięki specjalnym aplikacjom mamy możliwość lokalizowania najbliższych stacji, które w danym momencie są dostępne dla naszych klientów. Mamy też strategiczne partnerstwo z największą siecią ładowarek dla elektryków. Dzięki temu możemy np. zdalnie pokryć koszty ładowania - wyjaśnia Rafał Mrozowski z Mondial Assistance. Ceny ubezpieczeń e-pojazdów Zdaniem ekspertów multia-gencji CUK Ubezpieczenia obowiązkowe polisy OC pojazdów elektrycznych czy hybrydowych kosztują podobnie, co ochrona aut spalinowych. Różnice cenowe widać natomiast w przypadku ubezpieczeń au-tocasco(AC). -AC przy pojazdach elektrycznych kosztuje więcej niż w podobnej klasy autach spalinowych. Wprawdzie pojazdy elektryczne nie mają wielu po- dzespołów, np. tradycyjnej skrzyni biegów, wtryskiwaczy czy turbosprężarki, a silnik jest prostszy więc likwidacja szkody może być tańsza, jednak decydującą rolę ogrywa tu wartość samochodu. Elektryczne są po prostu droższe niż ich odpowiedniki spalinowe, więc droższe jest też AC. Porównując ceny w różnych towarzystwach ubezpieczeniowych, widać duże rozbieżności w wycenach składek zarówno OC, jak i AC - mówi Paweł Bukowski z CUK Ubezpieczenia. Czy elektryki poprawią bezpieczeństwo na drogach? Branża ubezpieczeniowa spodziewa się, że upowszechnianie się samochodów elektrycznych pomoże zredukować liczbę szkód komunikacyjnych oraz wartość zgłaszanych ubezpieczycielom zdarzeń. Póki co trudno o wiarygodne dane na ten temat, a wyjątkowo optymistyczne prognozy mówią nawet o 75-procentowym spadku liczby wypadków. Czas pokaże, czy to realne. Nie ulega natomiast wątpliwości, że wyłączenie z ruchu samochodów spalinowych może przynieść poprawę bezpieczeństwa na drogach. - Mówi się, że wielu kierowców nie przesiądzie się do aut na prąd, lecz do transportu publicznego. A nawet jeśli będą jeździć elektrykami po mieście, to w dłuższą trasę wybiorą się np. pociągiem. Jeśli tak się stanie, na drogach zrobi się luźniej, co siłą rzeczy przełoży się na poprawę statystyk wypadków drogowych. Do tego sama konstrukcja samochodów elektrycznych wymusza oszczędną, czyli spokojniejszą i wolniejszą, a przez to bezpieczniejszą jazdę. Nie bez znaczenia jest też kwestia ładowania, które trwa dłużej od „tradycyjnego" tankowania, zapewniając kierowcom przymusowy odpoczynek na trasie - twierdzi Damian Andruszkiewicz z Compensy. Warto także pamiętać, że ostrożniejsza jazda ma wpływ na wartość odszkodowań. Mniejsza prędkość pozwala szybciej reagować na zagrożenia na drodze, a w efekcie ograniczać rozmiar szkód lub wręcz ich unikać. Wolna jazda zmniejsza też ryzyko poważnych obrażeń ciała oraz śmierci. Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 26.07.2022 STREFA BIZNESU • II Szukasz dofinansowania na ocieplenie domu? Przemysław Zańko pr2emyslaw.zanko@polskapress.pl Jeśli chodzi o dofinansowanie na ocieplenie domu. 2022jest dobrym rokiem, by się o nie starać Do dyspozycji jest wiele programów dopłat na cele takie, jak termo-modemizacja. wymiana pieca i wiele innych. Można skorzystać m.in. z programów: „Czyste Powietrze", „Mój Prąd", „Ciepłe Mieszkanie", „Moje Ciepło", „Stop Smog", „Moja Woda" i „Mieszkanie bez wkładu własnego" („Rodzinny kredyt mieszkaniowy"). Sprawdź, jak składa się wniosek i jakie formalności trzeba załatwić. Dofinansowanie na ocieplenie domu 2022 Właściciele domów i mieszkań mogą liczyć na wiele programów oferujących dofinansowanie. Wśród przedsięwzięć, na które można uzyskać środki, znajdują się m.in.: ©termomodemizacja, ♦wymiana pieca, ©podłączenie do sieci ciepłowniczej, #zakup pompy ciepła, ©zakup fotowoltaiki (wraz z dodatkowymi urządzeniami, takimi jak np. magazyn energii czy magazyn ciepła), ©wymiana stolarki okiennej i drzwiowej, ©budowa przydomowej instalacji zatrzymującej wody opadowe i roztopowe. Jest też program skierowany do osób nieposiadających własnej nieruchomości, pozwalający uzyskać środki na zakup mieszkania lub budowę domu. Najważniejsze programy ©„Czyste Powietrze" - dofinansowanie do wymiany źródła ciepła i termomodernizacji w domach jednorodzinnych, ©,,Mój Prąd" - środki na zakup i montaż fotowoltaiki oraz urządzeń towarzyszących, ©,Ciepłe Mieszkanie" - dofinansowanie do wymiany źródła ciepła i termomodernizacji w budynkach wielorodzinnych, ©„Moje Ciepło" - dopłaty do zakupu pompy ciepła, ©„Stop Smog" - dopłaty do wymiany pieca i termomodernizacji domu dla najmniej zarabiających, ©,Moja Woda" - dofinansowanie na instalację zatrzymującą deszczówkę Wśród przedsięwzięć, na które można uzyskać środki, znajduje się między innymi termomodernizacja ©„Mieszkanie bez wkładu własnego", znane też jako „Rodzinny kredyt mieszkaniowy" - możliwość uzyskania kredytu hipotecznego na zakup mieszkania lub budowę domu, w tym także dla osób bez oszczędności. „Czyste Powietrze" - do 69 tys. zł Program „Czyste Powietrze" jest zdecydowanie najpopularniejszym spośród omawianych rządowych źródeł dofinansowania. W ramach „Czystego Powietrza" można uzyskać m.in.: ©dofinansowanie ocieplenia domu, ©wymiany źródła ciepła, ©montażu wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła, ©wymiany stolarki drzwiowej i okiennej, ©zakupu i montażu fotowoltaiki, ©audytu energetycznego. O dotację „Czyste Powietrze" mogą się starać właściciele i współwłaściciele ukończonych domów jednorodzinnych, a także właściciele lub współwłaściciele wydzielonych w takich budynkach lokali mieszkalnych z osobną księgą wieczystą. Jeśli chodzi o „Czyste Powietrze", kwota dofinansowania może sięgnąć od 30 do 69 tys. zł. Dokładna kwota zależy od dochodów wnioskodawcy oraz zakresu realizowanego przedsięwzięcia. Wyróżnia się trzy poziomy dotacji: ©poziom podstawowy - do 30 tys. zł dofinansowania - osoby z dochodem rocznym do 100 tys. zł, ©poziom podwyższony -do 37 tys. zł dofinansowania -osoby z przeciętnym miesięcznym dochodem na osobę do 1564 zł lub do 2189 zł, ©poziom najwyższy - do 69 tys. zł dofinansowania - osoby z przeciętnym miesięcznym dochodem na osobę do 900 zł lub do 1260 zł. Wniosek o dofinansowanie w ramach programu „Czyste Powietrze" składa się do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej drogą elektroniczną lub tradycyjnie, na papierze, ale ta druga opcja jest dostępna tylko wtedy, gdy wnioskodawca nie ma możliwości zrobić tego przez Internet. „Mój Prąd" - nawet 20,5 tys. zł na fotowoltaikę, magazyn energii i inne urządzenia Program „Mój Prąd" to szansa na otrzymanie środków na zakup i montaż instalacji fo-towoltaicznej wraz z urządzeniami towarzyszącymi, takimi jak: system zarządzający energią, magazyn ciepła, magazyn chłodu czy magazyn energii. Obecnie trwa czwarta edycja programu, czyli „Mój Prąd" 4.0. Z „Mojego Prądu" 2022 mogą skorzystać właściciele i współwłaściciele domów jednorodzinnych, którzy rozliczają się za energię elektryczną w systemie net-billingu. Maksymalna wysokość dotacji to 20,5 tys. zł, przy czym na same panele foto-woltaiczne przysługuje dopłata w kwocie 2000-5000 zł. Konkretna kwota zależy m.in. od tego, czy dana osoba uzyskała już kiedyś dofinansowanie do fotowoltaiki w ramach poprzednich edycji „Mojego Prądu". Jeśli chodzi o „Mój Prąd", wniosek składa się wyłącznie elektronicznie do WFOŚiGW. Wnioski przyjmowane są w trakcie naborów, z których aktualny trwa do 22 grudnia 2022 r. lub do wyczerpania puli. „Ciepłe Mieszkanie" - do 37,5 tys. zł Program „Ciepłe Mieszkanie" skierowany jest do osób mieszkających w budynkach wielorodzinnych. Dofinansowanie przysługuje na: ©wymianę indywidualnego źródła ciepła w mieszkaniu (np. pieca kaflowego), ©podłączenie lokalu do wspólnego źródła ciepła, ©wykonanie instalacji centralnego ogrzewania, ©montaż wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła, ©wymianę stolarki okiennej i drzwiowej. Jeśli chodzi o „Ciepłe Mieszkanie" 2022, z programu mogą skorzystać właściciele i współwłaściciele mieszkań wbudynkach wie-lorodzinnych. Liczy się zarówno własnościowe, jak i spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. W przypadku „Ciepłego Mieszkania" dotacja może wynieść od 15 do 37,5 tys. zł. O kwocie, jaką można uzyskać, decydują dochody wnioskodawcy. Dotacja może pokryć od 30 do 90 proc. kosztów kwalifikowanych, a w gminie z wyjątkowo złą jakością powietrza dofinansowanie może pokryć nawet 95 proc. kosztów. Program „Ciepłe Mieszkanie" ma wystartować w sierpniu 2022 r. Wnioski będzie się składało za pośrednictwem urzędu gminy lub miasta, skąd trafią one do WFOŚiGW. Do 21 tys. zł na pompę ciepła Program „Moje Ciepło" pozwala uzyskać dotację na zakup i montaż pompy ciepła dowolnego typu wraz z osprzętem oraz zbiornikiem ciepłej wody użytkowej. Jeśli chodzi o to, kto może skorzystać z „Mojego Ciepła", warunki są następujące: w programie mogą wziąć udział właści- ciele i współwłaściciele domów jednorodzinnychwbudowie. W programie mogą też wziąć udział osoby, które złożyły już któryś z wymienionych wyżej wniosków, ale zrobiły to po l stycznia 2021 r. Kwota dotacji w programie „Moje Ciepło" to od 7 do 21 tys. zł (dofinansowanie może pokryć do 30 lub 45 proc. kosztów inwestycji). Są też dodatkowe warunki. Żeby uzyskać dofinansowanie, dom musi spełniać określone wymogi dotyczące energo-oszczędności (współczynnik zapotrzebowania na energię odnawialną EP wynoszący maksymalnie 63 kWh/m2 na rok). Dodatkowo w budynku nie może się znajdować żadne źródło ciepła na paliwo stałe. W przypadku programu „Moje Ciepło" NFOŚiGW jest podmiotem przyjmującym wnioski. Składa się je za pośrednictwem strony gwd.nfosigw. gov.pl. Nabór wniosków trwa do 26 grudnia2022r. lub do wyczerpania budżetu programu. „Stop Smog" - do 53 tys. zł Program „Stop Smog" różni się nieco od innych programów dopłat. Osoby najmniej zarabiające mogą za jego pomocą uzyskać dofinansowanie do: ©termomodernizacji domu, ©wymiany źródła ciepła na bardziej ekologiczne (np. pompę ciepła), ©usunięcia starego pieca, ©podłączenia budynku do sieci ciepłowniczej albo gazowej. Żeby jednak skorzystać z programu, trzeba spełnić szereg warunków. W programie „Stop Smog" mogą wziąć udział właściciele i współwłaściciele domów jednorodzinnych spełniający kryterium dochodowe, mieszkający w gminach, które zgłosiły do NFOŚiGW chęć udziału w programie. Mogą to być gminy, w których obowiązuje uchwała antysmogowa. Jeśli chodzi o wysokość dofinansowania, w programie „Stop Smog" można uzyskać do 100 proc. kosztów przedsięwzięcia termomodernizacyj-nego, przy czym dotacja na jeden budynek nie może przekroczyć kwoty 53 tys. zł. Jeśli chodzi o „Stop Smog", wniosek składa się w lokalnym urzędzie miasta lub gminy. Zasady i terminy naboru wniosków ustala każdorazowo gmina, która może też ustalić dodatkowe kryteria uczestnictwa. „Moja Woda" - nawet 5000zł na zbiornik na deszczówkę Jeśli chodzi o program „Moja Woda", to jest on skierowany do osób zainteresowanych wykorzystaniem deszczówki i wód roztopowych w domu lub ogrodzie. Obsługiwana przez NFOŚiGW „Moja Woda" pozwala otrzymać dofinansowanie na przydomową instalację umożliwiającą zbieranie, reten- cjonowanie i wykorzystywanie wód opadowych i roztopowych. Chodzi przede wszystkim o zbiornik na deszczówkę wraz z osprzętem. W programie „Moja Woda" mogą wziąć udział właściciele i współwłaściciele domów jednorodzinnych. Dofinansowanie przysługuje zarówno na zakup, montaż i budowę, jak i uruchomienie instalaęjiretencyjnej. Minimalna wielkość montowanego zbiornika na deszczówkę to 2 m sześć. „Moja Woda" pozwala otrzymać do5000 zł dofinansowania (maksymalnie 80 proc. kosztów). Jeśli chodzi o program „Moja Woda", wniosek składa się w swoim oddziale WFOŚiGW. Należy jednak pamiętać, że w 2022 r. nie jest prowadzony nabór wniosków, a zatem nie można się starać o dofinansowanie. Docelowo program ma jednak obowiązywać do2024 r. „Mieszkanie bez wkładu własnego" lub „Rodzinny kredyt mieszkaniowy" - państwo pokryje do 100 tys. zł wkładu Program „Mieszkanie bez wkładu własnego" (znany też jako „Rodzinny kredyt mieszkaniowy") różni się od pozostałych. Pozwala on bowiem uzyskać dofinansowanie na zaspokojenie swoich potrzeb mieszkaniowych, przez co rozumie się: ©zakup mieszkania lub domu, ©budowę domu, ©zakup działki na cele budowlane, ©wkład budowlany. Cele te finansowane są za pomocą specjalnego kredytu hipotecznego uzyskanego w ramach programu. Zprogramu „Mieszkanie bez wkładu własnego" może skorzystać każdy, kto posiada zdolność kredytową umożliwiającą spłacanie rat oraz nie posiada na własność żadnego domu lub mieszkania. Wyjątkiem są rodziny wielodzietne. Uczestnik programu nie otrzymuje żadnych dotacji, tylko uzyskuje kredyt hipoteczny na atrakcyjnych warunkach w jednym z banków uczestniczących wprogramie. Totzw. kredyt bez wkładu własnego. Państwo pokrywa za kredytobiorcę kwotę wynoszącąodlodo20proc wartości nieruchomości (maksymalnie 100 tys. zł). Za kredyt uzyskany wprogramie „Rodzinny kredyt mieszkaniowy" można nabywać lokale spełniające określone kryteria cenowe, a więc stosunkowo niedrogie. Kryteria te różnią się w zależności od województwa i miasta. Kluczowym elementem programu jest tzw. spłata rodzinna, a więc umorzenie części długu w momencie, gdywrodziniekre-dytobiorcy urodzi się drugie lub kolejne dziecko. W przypadku drugiego potomka jest to 20 tys. zł, a w przypadku każdego kolejnego -60 tys. zł. 12 • KULTURA/POGODA Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 26.07.2022 Marek Rudnicki. W jego powieści fikcja musi być jak najbliżej prawdy Agata Maksymiuk Rozmowa Międzynarodowe spiski i rządowe tajemnice w najnowszej powieści Maika Rudnickiego. Jak powstawał „Krwawy bursztyn" opowiada „Głosowi" autor. W twórczości Marka Rudnickiego po „Szponach diabła" i „Remedium lii" przyszedł czas na „Krwawy bursztyn", powieść akcji. Charyzmatyczni bohaterowie i międzynarodowe tajemnice z mocnym umocowaniem historycznym to elementy, które tworzą książkę piszarza i dziennikarza przez lata związanego z „Głosem". W związku z wojną na Ukrainie kwestia Obwodu Kaliningradzkiego staje się dziś ważnym tematem debat Szczególnie po tym, jak Utwa wydała kategoryczny zakaz przemieszczania się przez jej terytorium transportów z Federacji Rosyjskiej. W swojej najnowszej książce, „Krwawy bursztyn", przewidział pan tę sytuację. Jakim cudem? Tak daleko, do cudu, bym nie sięgał, może to bardziej kwestia prekognicji, która czasami zdarza się pisarzom. U mnie to fikcja, a obecne awantury i pogróżki ze strony rosyjskiej, to już niestety fakt. Marek Rudnicki Dotąd wpanaksiążkach punktami centralnymi było zachodniopomorskie i Karkonosze. Dlaczego tym razem okręg kaliningradzki? Zacznę od tego, że to bardzo ciekawa część Europy, dawny region polskich wpływów, o czym dawno zapomniano, choć jest istotną częścią naszej historii. Funkcjonował tam jeden z najważniejszych uniwersytetów w dawnej Rzeczypospolitej, Uniwersytet Albrechta. Straciliśmy region na rzecz Prus, a Niemcy po wojnie na rzecz Rosjan. Tu ciekawostka: po wojnie Stalin zastanawiał się, czy nie oddać Królewca pod polskie władanie. Obecny obwód jest też interesujący ze względu na ludzi. Wciąż można spotkać tam rodziny, które żyją tam od pokoleń i wbrew pozorom nie są takie „rosyjskie", jak powszechnie się uważa, tworzą własną, niepowtarzalną kulturę. Do tego to strefo krzyżujących się wpływów politycznych, przypominająca powojenny Wiedeń, gdzie ścierały się ze sobą różne agenęj e wywiadowcze. Co to znaczy, że ludzie nie są tacy rosyjscy, jak nam się wydaje? Cóż, podejrzewam, że gdyby Putin odszedł i mieszkańcy Kaliningradu mieliby możliwość opowiedzenia się czy chcą być autonomicznym państwem czy przynależeć do Rosji, to nie wahaliby się nawet sekundy. To jednak tylko takie fantazje, bo Rosjanie nigdy nie dopuszczą do takiej sytuacji. Obwód Kaliningradzki to miejsce stacjonowania ważnej dla nich Floty Bałtyckiej. Odwiedził pan wiele miejsc, aczy szykując się do pisania, odwiedził pan również ten region, aby poznać ludzi, poczuć atmosferę, jaką tworzą? Rozmawiałem z ludźmi, którzy tam mieszkają. Będąc tam na miejscu czuć atmosferę, jaką przedstawił Filip Bajon w fiknie „Kamerdyner". Można powiedzieć, że to też są Kresy, ale Kresy Bałtyckie. Pisarze często potrzebują pewnej „iskry", aby zacząć pisać powieść? Co było nią dla pana w przypadku „Krwawego bursztynu'? Coraz mniej chce mi się pisać. Sldada się na to wiele czynników, m.in. sytuacja wydawnicza w Polsce. Dlatego, żeby zabrać się zanowy temat, coś musi zaiskrzyć. W tym przypadku obudziłem się pewnego dnia z wątkiem sennym w głowie i pomyślałem: spróbujmy! Sambia, Prusy to dla wielu polskich czytelników tematy nie-odkryte. Prusowie byli źli - tak uczyli nas wszkole, atoduże uproszczenie, w dodatku bardzo niesprawiedliwe. Był to naród, który kulturą przewyższał wszystkie sąsiednie państwa. Może tylko niebyłtak waleczny jak Słowianie, nie potrafił zorganizować się w obronie i pewnie dlatego został wchłonięty. W powieści jest wiele wątków, ale wątek tytułowy chyba najbardziej działa na wyobraźnię -bursztyn. Motyw nasunął się razem z miejscem. Obwód Kaliningradzki to miejsce, gdzie znajdują się największe złoża bursztynu na świecie. Jak powstały takie ilości? Dlaczego akurat w tym miejscu? Odpowiedzi na te pytania wymykają się naukowcom do dziś. Tu dochodzimy do,,niedźwie-dzi morskich", które wprowadzają nas wfabułę powieści. „Łapą niedźwiedź morski bił" -tak mówiono na tsunami, które POGODA Krzysztof " i Ścibor Biuro Calyus^ Wtorek i Nad Pomorze dociera łagodne i wilgotne fpowietrze znad Atlantyku. W ciągu dnia zachmurzenie będzie umiarkowane koło południa możliwy przelotny deszcz. Na termometrach max do 20:24"C. Wiatr umiarkowany i silny z zach W nocy sucho. Jutro więcej chmur miejscami pojawi się deszcz i będzie chłodniej, max do 17:19°C Wiatr z zachodu, cały czas dość silny i nie przyjemny. Pod koniec tygodnia cieplej Pogoda dla Pomorza Prognoza dla Bałtyku Pogoda dla Polski Stan morza (Bft) 3-4 Siła wiatru (Bft) 5-6 1012 hPa tł Kierunek wiatru W ¥orm 18 Łeba EEfJEPi LęSork Wejherowo 45 km/h 21 Świnoujście slcim,Z3m 21 19 Kołobrzeg 5 Rewal ■j g Ustka o 4* \ UPSK Darłowo Q s ______ m-. 0C3EE3 Ste*"0 _ IZZKEI Katfuzy GDAŃSK Bytów ^ KOSZALIN BHB9 u mu Kościerzyna ^ 2HE1 s£Sd $0 cm ♦O cm :£0cm 2HH Stargard Połczyn-Zdrój Szczecinek ' o Człuct o.. Drawsko Pomorskie 24°1k3 Środa Czwartak 30 km/h 18° 18° 25° 26° 25° 23° pogodnie .... zachmurzenie umiarkowane przelotny deszcz przelotne deszcze i burza ..pochmurno mżawka ciągły deszcz ^ • ciągły deszcz i burza przelotny śnieg „ ■ . ciągy śnieg przelotny śnieg z deszczem ciągły śnieg z deszczem mgła V marznąca mgła ,y śliska droga marznąca mżawka marznący deszcz zamieć śnieżna A opad gradu ^ kierunek i prędkość wiatru ° j temp. w dzień 05 temp. w nocy temp. wody grubość pokrywy śnieżnej 1011 f ( ciśnienie i tendencja 1 Wrocław 26° 25° S*'\ Warszawa 22- 24° .....i Karpacz 27° 24° S> i Ustrzyki Dolne 24° 24° Zakopane 26° 2o: ♦O cm :£0cm 25° 23° uderzyło na Bałtyku trzy, a może cztery razy w historii. Możliwe, że to właśnie fale docierające na w głąb lądu przyniosły bursztyn na tereny dzisiejszego obwodu. Nigdy do końca tego nie potwierdzono. Do tej pory jest wiele jaskiń, do których tuiyści nie mają dostępu ze względu na bezpieczeństwo, wktórych bursztyn występuje w dużych ilościach. Zresztą, tak jest nie tylko w ukrytych miejscach. Czasem wystarczy tam pogrze-baćręką wpisaku,by go znaleźć. Przez całą powieść porusza się pan na granicy faktówifilajL Jak się wtymnie zgubić? Starałem się uprawdopodab-niać pewne tezy. Pracując nad książkach, zawsze trzeba posługiwać się wyobraźnią. Fakty to dla mnie pewne punkty, które wyznaczają ścieżkę tworzenia powieści. Wyobraźnią wypełniam to, co jest pomiędzy. Przykładem jest motyw ścigacza torpedowego, który znikł z basenu w Bałtij-sku. Do portu odholowano w celu remontu lub złomowania trzy jednostki, a jedna w dziwny sposób wyparowała. Rosjanie zatuszowali wszystko i w oficjalnych dokumentach zaczęli podawać, że były tylko dwa. To przypomina układ wojskowo-gangsterski i nie jest to wytwór mojej wyobraźni. Wystarczy, że przywołamy narzekania prezydenta Putina narozkradanie armii. Zbieram takie informacje i staram się stworzyć wersję, która wydaje się najbardziej wiarygodna i możliwa. Pierwsi recenzenci i czytelnicy wkomentarzach po publikacji książki przypomnieli, że obiecał pan, że faktowi wątków będzie mniej. Ijest mniej. Jednak nie potrafię i nie chcę tworzyć książek, które prowadzą czytelników jednym sznurkiem od początku do końca. Od tego są harlekiny. Poza tym pewnych kwestii nie można zbytnio upraszczać. Kiedy piszę o działalności służb rosyjskich, nie mogę pisać wyłącznie o KGB, którego już nie ma. Albo skupić się na obecnej FSB. A ta służba dzieli się na tyle frakcji, że nawet specjaliści zaczynają się gubić. Putin, co rusz tworzy nowe sekcje. Moim zdaniem te główne frakcje po prostu trzeba podać. Mój przyjaciel, który re-cenzował powieść, w pewnym momencie powiedział mi wprost:, Ja tego wszystkiego nie pojmuję". I w porządku, bo jeśli ktoś nie interesuje się tym, co dzieje się w państwach sąsiednich, to o wielu sprawach po prostu nie wie. Jabędę ob-stawał przy swoim. Oparcie się na jednym wątku byłoby dla całej akcji mało wiarygodne. Może ograniczenie się do jednego miejsca dla całej trylogii było pomocne? Książki wydawane w naszym kraju bywają monotematyczne. Akcja dzieje się w jednym mieście: wSzczecinie, w Trójmieście, w Warszawie. Takie skompensowanie sensacji wjednym miejscu zaczyna przypominać Sandomierz z serialu „Ojciec Mateusz", gdzie skumulowało się gros światowych zbrodni. Nie kupuję tego, dlatego zdecydowałem się wysłać bohaterów poza miasto. Seriabyła zapowiadana jako trylogia. „Bursztyn" to część trzecia, a to oznacza, że żegnamy sięzgłównym bohaterem. Przyznam, że mam dylemat. Czytelnicy, którzy znają tęse-rię, zauważyli, że bohater starzeje się z książki na książki. Osobiście bawią mnie serie, gdzie przez wiele lat bohaterowie zostają wiecznie młodzi. Chciałem pokazać człowieka, który wraz upływem lat zmienia się, a jego poglądy ewoluują. W każdym razie jeszcze nie podjąłem ostatecznej decyzji Zawsze gdzieś tam kręci się wokół niego sympatia z Hiszpanii, agentka Interpolu. Może powinni doczekać się potomstwa? Na razie wziąłem się za powieść SF o tematyce związanej z pandemią i covidem. Po książkach z mocnym rysem historycznym to spora odmiana. Skąd ta decyzja? Powieść SF to mój sposób, by wyczyścić głowę i odpocząć od trylogii i innej serii, „Vakho", której najnowsza, „Vakho. Czerwone wrota" ukaże się na rynku pod koniec roku. Nie lubię skakać z książki na książkę. Zawsze dziwią mnie wiadomości o tym, jak „czołowi polscy pisarze" co trzy miesiące wypuszczają nowe powieści. W dodatku zarabiają na tym miliony. Ja koncentruję się na jednym temacie. Teraz jest nim „Zielona śmierć". To roboczy tytuł, więc może się jeszcze zmienić. Akcję wyprowadzę poza Polskę, może do Berlina. ©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 26.07.2022 PORADNIK/ OGŁOSZENIA DROBNE • 13 Udana reklamacja nieudanego wyjazdu z biurem podróży Niektórzy z nas już wyruszyli, inni dopiero wyruszą ko-izystając z atrakcyjnych cen wycieczek „na ostatnią chwilę" na wypoczynek za granicą. Jeśli planujemy korzystaniezusług biura turystycznego, warto wiedzieć, jakie mamy prawa. Cena wyjazdu i dodatkowe koszty Już na etapie zawierania umowy, organizator musi udzielić nam jasnych i zrozumiałych informacji dotyczących przyszłej umo-wy. - Turysta musi być poinformowany o wszelkich dodatkowych kosztach lub opłatach. Gdy tego obowiązku organizator nie wypełni, tych dodatkowych kosztów podróżny nie musi ponosić - wyjaśnia Marek Radwański, powiatowy rzecznik konsumentów. - Co bardzo istotne, cena ustalona w umowie może zostać zmieniona wyłącznie w przypadku: zmiany ceny przewozów pasażerskich wynikających z kosztów paliwa lub źródeł zasilania; wysokości podatków lub opłat turystycznych, opłat lotniskowych, portowych; kursów walut mających znaczenie dla imprezy turystycznej. Cena im- prezy nie może jednak zostać podwyższona na 20 dni przed datą jej rozpoczęcia. Organizator może jednak wpisać do umowy jedynie przybliżony czas wyjazdu i powrotu, a nie dokładny. W praktyce może to oznaczać, że zawierając umowę, będziemy mieć tylko informację o dacie dziennej wyjazdu i powrotu. Składamy reklamację Jeżeli umowa jest wykonywana niewłaściwie i mamy zastrzeżenia, co do hotelu czy podróży, najlepiej o tym niezwłocznie zawiadomić organizatora imprezy turystycznej już w trakcie jej trwania. x dv - W takim zawiadomienia najlepiej jest opisać wszelkie uchybienia, dołączyć zdjęcia i zażądać usunięcia niedociągnięć, podając konkretny termin oczekiwania na odpowiedź biura - radzi Marek Radwański. - Pismo +można przekazać rezydentowi, zachowując kopię dla siebie. Z ostrożności warto jednak również wysłać je do organizatora imprezy i do pośrednika, od którego kupiliśmy wycieczkę. Jeżeli biuro nie usunie uchybień w rozsądnym terminie przez nas wyznaczonym, możemy Każdy z nas czeka na swoją wakacyjną podróż, ale gdy ta się nie uda, możemy domagać się odszkodowania zrobić to sami i wystąpić o zwrot poniesionych wydatków. Warto wówczas zachować wszystkie rachunki i inne dowody poniesienia dodatkowych kosztów. Mamy też prawo po powrocie z wakacji do złożenia reklamacji u organizatora wyjazdu. Nie ma na to konkretnego ter- minu, ale im szybciej - tym lepiej. Niestety, organizator nie ma wyznaczonego ustawowo terminu na odpowiedź. W reklamacji należy opisać stwierdzone niedociągnięcia oraz przedstawić swoje żądania: obniżenie ceny imprezy, odszkodowanie np. za dodatkowe, spowodowane niewyko- naniem umowy wydatki oraz zadośćuczynienie za krzywdę, czyli za zmarnowany urlop. Te żądania dobrze jest podać kwotowo, żeby nie było wątpliwości, jakiej sumy się żąda. Wysokość odszkodowania Wysokość odszkodowania może być w umowie ograniczona do wysokości trzykrotności całkowitej ceny imprezy turystycznej . Nie dotyczy to jednak szkody na osobie (np. kosztów leczenia itp.) lub szkody spowodowanej umyślnie lub w wyniku niedbalstwa przez organizatora i jego podwykonawców. Odszkodowanie lub zadośćuczynienie nie należy się nam, jeżeli organizator udowodni, że winę ponosimy my, osoba trzecia niezwiązana z wykonywaniem usług lub szkoda spowodowana jest nieuniknionymi i nadzwyczajnymi okolicznościami. Wyliczając odszkodowanie, można posiłkować się tzw. Tabelą frankfurcką, której treść dostępna jest w internecie (na przykład www.uokik.gov.pl). #Według obowiązujących przepisów, roszczenie przedawnia się po trzech latach - tyle czasu mamy więc na złożenie pozwu w sądzie. Biuro czy hotelarz? A co zrobić, gdy podczas zagranicznego wyjazdu ulegliśmy wypadkowi w miejscu pobytu, z winy hotelarza. Czy mamy prawo wystąpić o odszkodowanie do biura podróży? Wszystko zależy od tego, czy organizator ponosi odpowiedzialność za wszystkie podmioty, przy pomocy których świadczy usługę, a więc również za hotelarza. Jeżeli nie, roszczenie trzeba będzie skierować bezpośrednio do właściciela hotelu. First lub last minutę Jeśli skorzystaliśmy z oferty last minutę i nie jesteśmy zadowoleni z organizacji tego wyjazdu, nie wierzmy w to, co próbują nam czasem wmówić organizatorzy, że nie możemy reklamować usługi, bo to wycieczka w cenie promocyjnej ze względu na tzw. ostatnią chwilę. Organizator imprez turystycznych odpowiada za jakość każdej wycieczki. Jeżeli skorzystaliśmy z niej na zasadzie oferty „first" czy „last minutę", możemy złożyć reklamację, a biuro podróży nie ma prawa odmówić jej przyjęcia. (MK) E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 3473512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ FINANSE/BIZNES ■ HANDLOWE ■ NAUKA ■ MOTORYZACJA ■ PRACA i ZDROWIE i USŁUGI i TURYSTYKA i BANK KWATER i ZWIERZĘTA i ROŚLINY, OGRODY i MATRYMONIALNE i RÓŻNE i KOMUNIKATY l ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA i GASTRONOMIA i ROLNICZE i TOWARZYSKIE autopromocja Środa jest dla zdrowia Kup dziennik z dodatkiem Strona Zdrowia gs24.pl gp24.pl gk24.pl Handlowe FILMY, MUZYKA KUPIĘ PŁYTY WINYLOWE 609155 327 Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 AUTOKONSERWACJA 883080883. ZATRUDNIĘ NADLEŚNICTWO Polanów zatrudni specjalistę ds. budownictwa i administracji - szczegóły naboru na stronie Nadleśnictwa lub telefonicznie; 882 362 469 oraz 94/34 89 702 NIEMCY: murarz, cieśla, malarz, elektryk, spawacz: 730-011-300. Zdrowie GINEKOLOGIA A-Z GINEKOLOG, 790-246-404 ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO 59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma NAPRAWA RTV, wszystkie typy, anteny, bezpłatny dojazd, tel. 94345-74-61 PRALKI Naprawa w domu. 603775878 BUD0WLAN0-REM0NT0WE MALOWANIE dachów788-016-988 REMONTY mieszkań 537-920-784. INSTALACYJNE HYDRAULICZNE, tel. 607703135. PORZĄDKOWE SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w bigbagach, 607-703-135. Turystyka KRAJ - GÓRY PROMOCJA od 90 zł/os. w tym 2 posiłki. TYLICZ k/Krynicy G., pok. z łaz.+TV, bilard, parking 18/471-13-86 KRAJ - MORZE ŁEBA, tanie pokoje z łaz. 603-471-715 SŁODKA Asia, 571384625, Różne ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, tel. 607703135. Rolnicze MASZYNY ROLNICZE CLASS Mercator 50,500-217-094 ZWIERZĘTA HODOWLANE KURKI nioski 600539790 Towarzyskie ogłasza pierwszy przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż prawa własności Powiatu Białogardzkiego działki nr 24 o pow. 0,3403 ha, położonej w obrębie 004, miasto Białogard przy ul. Kołobrzeskiej 52. Sprzedaż dotyczy udziału w wys. 5171/10000 w prawie własności nieruchomości oraz prawo własności lokalu mieszkalnego nr 1 o pow. 90,10 m2 z przynależną piwnicą, werandą i komórką. Przetarg odbędzie się 5 sierpnia 2022 r. o godz. 12:00. Wadium w wys. 15.000,00 zł należy wnieść do dnia 2 sierpnia 2022 r. 14 • PO GODZINACH Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 26.07.2022 Widziałam wielokrotnie, jak łatwo i bez powodu się umiera i Krystyna Janda na Instagramie fot. adam jankowski Z ŻYCIA GWIAZD W TELEWIZJI KRZYŻÓWKA NR 114 Andrzej Duda pruł skuterem wodnym w Juracie Kilka dni temu prezydent Andrzej Duda wybrał się z rodziną na wakacje do Juraty. Paparazzim udało się sfotografować Dudę jak pruje skuterem wodnym po Bałtyku. Aby zorganizować tę niespełna półgodzinną przejażdżkę, prezydenta zabezpieczały łodzie Straży Granicznej i ścigacze Służby Ochrony Państwa. Klaudia Halejcio zaprezentowała odnowioną sypialnię Od kiedy celebrytka Klaudia Halejcio kupiła z mężem willę za 9 milionów złotych, prezentuje na Instagramie, jak odnawia kolejne pomieszczenia. Teraz pokazała sypialnię, która cała jest utrzymana w bieli. Fani byli podzieleni: jednym się spodobała, a inni stwierdzili, że jest „zimna". Ewa Chodakowska zaprasza na wakacje do Grecji Celebrytka pochwaliła się ostatnio, że wraz z mężem kupiła willę w Grecji. - Miesiąc temu, kiedy przyjechaliśmy zobaczyć tę nieruchomość, ugięły nam się kolana. Dziś odebraliśmy klucze - mówi na nagraniu umieszczonym na Instagramie. - Osiedle domów, położone między dwoma skalistymi wzgórzami z widokiem na morze i dziką plażą, zawsze zwracało moją uwagę. W końcu zapowiada: -Nie mogę się doczekać, żeby ściągnąć tu całą familię i przyjaciół na greckie wakacje. (GZL) fot. lucyna nenow Men in Black: International Polsat, 20:05 Kolejna część hitu opowiadającego o przygodach agentów walczących z zagrożeniem z kosmosu. Zadaniem H (Chris Hemsworth) i M (Tessa Thompson), starego wygi i debiutantki, jest uratowanie nie tylko agencji MIB, ale również ludzkości. Nocna rodzinka TVP Dokument, 20:10 Rodzina Ochoa działa jako załoga prywatnej karetki w Meksyku. Reżyser przedstawia dylematy etyczne, z którymi muszą zmierzyć się bohaterowie podczas prowadzonych w nocy akcji ratunkowych. Zawód: szpieg TVN, 21:35 . Jeśli w ciągu doby weteran CIA, Nathan D. Muir (Robert Redford), nie odbije swego młodszego kolegi po fachu, byłego podopiecznego, wreszcie przyjaciela Toma Bishopa (Brad Pitt) - ten pożegna się ze światem. Zaczyna się walka z czasem, ale i macierzystą agencją wywiadowczą, która odmawia pomocy. Ekstradycja TVP1,22:00 Jeden z najlepszych polskich seriali sensacyjnych ostatniego dwudziestolecia ze świetnym Markiem Kondratem w roli zmęczonego życiem i zawodem gliny. Plus kultowe dialogi: - Pan naprawdę jest gliną? Halski: A masz coś przeciwko glinom? - Cóż, Clint Eastwood jest w porządku! Poziomo: 1) rozmawiał ze śmiercią w moralitecie, 5) kolor szkarłatny lub drapieżna ryba, 9) „Jaka ..., taki cierń" w piosence Edyty Geppert, 10) siedzi cicho pod miotłą, 12) główna część broni palnej, 14) lubi wędrówki po kraju, 15) cienkie płótno bawełniane, 16) jedność, porozumienie, 17) wdzięk atrakcyjnej niewiasty, 18) miejsce walki bokserów, 19) nastrój powagi, wzniosłość, 22) na frasunek dobry ... - w przysłowiu, 23) Inczu-czuna lub Winnetou, 28) tok myśli lub mowy, 29) holenderska tancerka-szpieg, 30) lwica z afrykańskiego buszu, 31) pieśń śpiewana pod żaglami, 34) jedna czwarta całości, 38) pracuje przy skrawarce, 39) czerwony atrybut maklera, 40) ptak z rodziny krukowatych, 41) mebel z wieloma półkami, 42) element maszyny do pisania. Pionowo: 1) stopniowy rozwój, doskonalenie się, 2) dawniej o krajach Bliskiego Wschodu, 3) teren wyższej uczelni z zabudowaniami, 4) potocznie nieuczciwy interes, machlojka, 5) odmiana kapusty ogrodowej, 6) miękka tkanka zębowa, 7) uczucie towarzyszące horrorom, 1 2 3 4 ■ ■ 5 6 7 8 ■ ■ ■ ■ 9 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 10 11 ■ ■ 12 13 ■ ■ 14 ■ 15 1 ■ 16 ■ ■ 17 ' jŁj ■ ■ 18 ■ ■ 19 20 21 ■ 22 ■ 23 24 25 ■ ■ ■ 26 ■ ■ ■ ■ 27 ■ ■ ■ 28 ■ 29 ■ 30 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 31 32 33 34 35 36 37 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 38 D 39 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 40 ■ ■ 41 ■ ■ 42 □ □ □ ■ ■ 8) małpa wąskonosa z Borneo, 11) krótki film reklamowy, 13) gatunek tłustego śledzia, 20) ogłoszenie na słupie reklamowym, 21) urząd lub instytucja o określonej funkcji, 24) ciemne plamki na nosie, 25) Juliusz, rzymski władca, 26) drapieżna ryba, miękławka, 27) płaska, cienka, zwykle zie- lona część rośliny, 31) wystawiana na scenie teatralnej, 32) mały pokój bez okna, zwykle sypialny, 33) ryba gotowa do tarła, ikrzak, 35) przepływa przez Bremę i Kassel, 36) sielankowy utwór poetycki, 37) buraczki jako dodatek do wędlin i mięs. 8) małpa wąskonosa z Borneo, 11) krótki film reklamowy, 13) gatunek tłustego śledzia, 20) ogłoszenie na słupie reklamowym, 21) urząd lub instytucja o określonej funkcji, 24) ciemne plamki na nosie, 25) Juliusz, rzymski władca, 26) drapieżna ryba, miękławka, 27) płaska, cienka, zwykle zie- lona część rośliny, 31) wystawiana na scenie teatralnej, 32) mały pokój bez okna, zwykle sypialny, 33) ryba gotowa do tarła, ikrzak, 35) przepływa przez Bremę i Kassel, 36) sielankowy utwór poetycki, 37) buraczki jako dodatek do wędlin i mięs. ROZWIĄZANIE NR t!3 p 0 L E T K 0 ■ B ■ K L A M E R K A A ■ E ■ 0 ■ D R 0 P S ■ W ■ K ■ 0 ■ T A N A T 0 S ■ N ■ E M 1 G R A N T E ■ 0 ■ E ■ K A N 0 N ■ Z ■ A ■ 1 ■ K A R A M B 0 L ■ R 0 B 0 T N 1 C A ■ N ■ M ■ ■ K A L 1 N A ■ 0 ■ N ■ N P 0 D P 1 S ■ S ■ 0 ■ K 0 P Y T K A ■ N ■ E ■ Ł A Z A N K 1 ■ Ó ■ E ■ N 0 S T R Z A p R E R 1 A P ■ 0 ■ ■ B A ■ L ■ ■ S R 0 R A T Y P 1 E S Z Y E ■ E ■ ■ P A ■ K ■ Ł ■ S U B A R U C Y T R U S J ■ K ■ ■ L H ■ 0 ■ 0 ■ A R A B ■ S T|R|Z|A|ŁiK A ■ R E A L ROZWIĄZANIE NR t!3 HOROSKOP Wodnik (20.01-18.02) Nie eskaluj dzisiaj napięć, bo horoskop dzienny ostrzega, że takim zachowaniem możesz sprowadzić nad swoją głowę czarne chmury. Ryby (19.02-20.03) Raczej nie znajdziesz u ludzi zrozumienia dla swoich problemów. Horoskop na dziś radzi w pojedynkę szukać sposobów ich rozwiązania. Baran (21.03 -19.04) Nie załamuj rąk, jeśli nie wszystko będzie szło po Twojej myśli. Horoskop dzienny na wtorek radzi szukać ludzi, którzy Ci pomogą. Byk (20.04-20.05) Uważaj, bo horoskop dzienny bardzo wyraźnie zapowiada, że codzienne obowiązki mogą dzisiaj chwilami wymykać Ci się spod kontroli... Bliźnięta (21.05 -21.06) Osoba z grona Twoich znajomych stanie się dzisiaj obiektem lekkich drwin. Horoskop na dziś zapowiada, że postanowisz stanąć w jej obronie. Rak (22.06-22.07) Po mistrzowsku uporasz się z wszystkimi zaplanowanymi zadaniami. Horoskop dzienny na wtorek mówi, że niektórzy Ci tego pozazdroszczą. Lew (23.07-22.08) Kilka osób będzie pod dużym wrażeniem tego, co uda Ci się dzisiaj osiągnąć. Horoskop dzienny mówi, że dostarczy Ci to wiele satysfakcji. Panna (23.08-22.09) Nie podejmuj się zadań obarczonych ryzykiem niepowodzenia. Horoskop na dziś mówi, że pozwoli Ci to uniknąć zawodu i rozgoryczenia. Waga (23.09 -22.10) Horoskop dzienny na wtorek wyraźnie zapowiada, że ludzie bardzo pozytywnie będą reagować na zgłaszane przez Ciebie propozycje. Skorpion (23.10 -21.11) Horoskop dzienny to wskazówka, by nie działać na własną rękę w sytuacjach, które wymagają gry zespołowej. Może to mieć fatalne skutki. Strzelec (22.11-21.12) Nie rozmieniaj na drobne swojego zaangażowania. Horoskop na dziś podpowiada, by brać się tylko za ważne i potrzebne zadania. Koziorożec (22.12 -19.01) Będziesz dzisiaj dla kogoś ostatnią deską ratunku. Horoskop dzienny na poniedziałek stanowczo sugeruje, że nie możesz odmówić... Redaktor naczelny Przemysław Szymańczyk, Z-cy red. nacz.: MardnStefanowskl Wojciech Frełichowski. YnonaHusaim-Sobecka. Prezes oddziału Piotr Grabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa 2ełazko. Dyrektor marketingu RobertGromowski. Redataja-SŁUPSK, ul. Henryka Pobożnego19,teŁ598488IOO, redakq&gp24@ połskapress.pl KOSZALIN, ul. Mickiewicza24, teL943473552.redakqagk24@połskapressj>L SZCZECIN, AI.Niepodległości26/U1, teL9l48133M.redakqa.gs24@potskapress.pl. Druk Polska Press Oddział Poligrafia 75-846 Koszalin. Słowiańska 3a. POLSKA PRESS GRUPA Wydawca PołskaPressSp.zo.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, teł. 2220144 00. fax: 222014410 Prezes zarządu lomasz Przybek Członek zarządu Dorota Kania Członek zarządu Małgorzata Skorwider Członek zarządu MHoszSzuk wwvy.gp24.pl www.gk24.pl www. gs24jł ©® - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie wwwgp24.pl/tresci i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński Dyrektor marketingu, Rzecznik prasowy Wojciech Paczyński wojciedi.paczyitski@poiskapress.pl Dyrektor kolportażu Karol Wlazło Agencja AIP kontakt@aip24.pl Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 26.07.2022 SPORT • 15 Na stole pieniądze, a Polska europejską potęgą na świecie Paweł Wiśniewski Eugene LEKKOATLETYKA. 8498 000 dolarów - tyle wynosiła pula nagród podczas 18. edycji lekkoatletycznych mistrzostw świata. Najwięcej pieniędzy - po 70 ooo dolarów czyli ok. 328 000 złotych - zgarnęli w Oregonie Paweł Fajdek (za złoty medal w rzucie młotem i Katarzyna Zdziebło za dwa srebrne medale w chodzie, na 20 km i 35 km). Konta rekordzistów świata zostały uzupełnione 0 100 000 dolarów... Polska okazała się najlepsza w gronie europejskich nacji w klasyfika-ęjimedalowej. Ciekawie będzie zapewne wyglądał podział nagród w sztafecie mieszanej 4x400 metrów za zajęcie 4. miejsca... 16 000 dolarów trzeba będzie podzielić na pięć osób. Osób skonfliktowanych ze sobą i nieufnych wobec siebie... Na „Hayward Field" reprezentacja Polski wywalczyła w sumie cztery medale - złoty w rzucie młotem Paweł Fajdek oraz trzy srebrne - Katarzyny Zdziebło w chodzie na 20 km 1 35 km oraz Wojciech Nowicki, również w rzucie młotem. Nasi lekkoatleci zajęli ósme miejsce w tabeli medalowej, a wyraźnie triumfowali Amerykanie - 33 razy na podium, w tym 13-krotnie na najwyższym stopniu. Na podium stanęli reprezentanci 45 krajów, a mistrzowie globu wywodzą się z 29. Również w klasyfikacji punktowej polska lekkoatletyka uplasowała się na ósmym miejscu z 49 punktami. Zdecydowanie wygrali gospodarze -328 punktów. - To były dla nas trudne mistrzostwa. Po ogromnym sukcesie olimpijskim, po histo- Reprezentanci Polski wywalczyli w sumie 4 krążki, zajmując ósme miejsce w tabeli medalowej rycznych dziewięciu medalach olimpijskich baliśmy się tych mistrzostw. One zaskoczyły. Czy rozczarowały? Być może w jakimś obszarze tak. Zaskoczeniem na plus jest Kasia Zdziebło. Po cichu marzyliśmy o tym medalu. Nie na 20 km, a bardziej na 35 km. Ona pięknie poszła i tu, i tu. Jest bez wątpienia królową polskiej reprezentacji" - powiedział PAP, podsumowując występ Biało-Czerwonych w USA wiceprezes Chmara. - Było też trochę problemów obiektywnych. Nas -mam wrażenie - w tym roku ukarały niesamowicie. To są przeziębienia, różnego rodzaju inne problemy, które zdarzają się, a zdarzyć się nie musiały. Za to trochę zapłaciliśmy. Sztafeta 4x400 pań przyzwyczaiła nas do tego, że walczy o medale. Tutaj o medal pewnie byłoby ciężko, bo dziewczyny nam się trochę pochorowały" -mówił Chmara. W ostatnim dniu lekkoatletycznych mistrzostw świata w Eugene, Nigeryjka Tobi Amusan ustanowiła rekord świata w biegu na dystansie 100 metrów przez płotki -12.12, a Szwed Armand Duplantis uzyskał najlepszy w historii wynik w skoku o tyczce - 6.21 m. Raczej mało kto spodziewał się, że 25-letnia Tobi Amusan pobiegnie w półfinale tak szybko. Bajecznym czasem 12.12 wymazała z tabel rekordów wynik 12.20, który w lipcu 2016 roku osiągnęła Kendra Harrison. Amerykanka w tej samej serii była druga. Nigeryjka, była studentka Uniwersytetu El Paso w Teksasie, już w eliminacjach poprawiła rekord życiowy na 12.40, a w kolejnym biegu była szybsza aż 0,28 sekundy!!! W finale osiągnęła najlepszy wynik w historii tej konkurencji -12.06! Byłby to nowy rekord świata, gdyby nie sprzyjający wiatr, przekraczający 2 m/sek. Na podium stanęły także Jamajka Britany Anderson i Jasmine Camacho-Quinn z Portoryko. Pia Skrzyszowska nie awansowała do finału. Reprezentantka Polski wyrównała rekord życiowy (12.62) i zajęła czwarte miejsce w drugim biegu półfinałowym. Została sklasyfikowana na 10. pozycji. Złoty medalista Armand Duplantis ustanowił absolutny rekord globu w skoku o tyczce. W finale uzyskał wynik 6.21 m. Srebro wywalczył w Eugene reprezentant gospodarzy Chri-stopher Nilsen - 5-94 m, a brąz Filipińczyk Ernest John Obiena, który poprawił rekord Azji- 5-94 m. Poprzedni rekord świata także należał do 22-letniego Szweda urodzonego wUSA. 20 marca br. w Belgradzie skoczył on w hali 6.20 m. Z kolei na otwartym stadionie 30 czerwca br. w Rzymie, mistrz olimpijski z Tokio pokonał poprzeczkę zawieszoną na 6.16 m. W sumie, podczas tegorocznych mistrzostw świata w Eugene, ustanowiono trzy rekordy świata - wcześniej Amerykanka Sydney McLaughlin przebiegła na stadionie „Hayward Field" dystans 400 metrów przez płotki w czasie 50.68. ©® Iga Świątek kontra Magdalena Fręch. Stolica wstrzymuje oddech Paweł Wiśniewski Warszawa TENIS. W1. rundzie turnieju rangi WTA250 - „BNP Pari-bas Poland Open" na kortach ziemnych w Warszawie, najwyżej rozstawiona Iga Świątek zmierzy się z Magdaleną Fręch. Na stołecznym obiekcie „Legia Tenis & Golf" przy ul. Myśliwieckiej będziemy świadkami prawdziwego święta tenisa. W turnieju głównym wystąpią 32 zawodniczki, na czele z prowadzącą od 4 kwietnia br. w światowym rankingu Igą Świątek, która będzie najwyżej rozstawiona oraz 16 par deblowych. Z imprezy, z powodu kontuzji wycofała się mająca grać z „dwójką" Julia Putin-cewa z Kazachstanu. Najwyżej notowane zawodniczki w rankingu, poza Świątek to Rumunka Irina-Camelia Begu (33. miejsce) i Sara Sorri-bes Tormo z Hiszpanii (37. miejsce). Wystąpią też m.in. dobrze znana Idze Świątek - Szwaj- carka Viktorija Golubic (103. miejsce), z którą Polka wygrała w 2022 roku w Miami i Dosze, oraz Danka Kovinić z Czarnogóry (81. miejsce), która dwa ostatnie mecze przegrała z Polkami - Świątek i Magdą Linette. Już na „dzień dobry" czekają nas wielkie emocje - liderka światowego rankingu -Iga Świątek zagra z mistrzynią kraju Magdaleną Fręch, która właśnie awansowała - z 84. na 82. miejsce - na liście WTA. 21-letnia raszynianka po odpadnięciu w trzeciej rundzie Wimbledonu zrobiła sobie krótkie wakacje. A przypomnijmy, że francuska tenisistka Alize Cornet przerwała serię 37 kolejnych wygranych meczów Polki. Na poprawę humoru Iga wybrała się nad włoskie jezioro Garda oraz odwiedziła Austrię, gdzie oglądała zmagania kierowców Formuły 1 w wyścigu Grand Prix na torze w Spielbergu. Łączna pula nagród to 251 750 dolarów, z czego zwyciężczyni gry pojedynczej zainka-suje 33 200 „zielonych". ©® * Po porażce na Wimbledonie Iga Świątek zrobiła sobie krótkie wakacje, odwiedzając m.in. Włochy i Austrię Lista polskich piłkarzy, którzy latem zdecydowali się zmienić kluby Redakcja Polska PIŁKA NOŻNA. Okienko transferowe nie zdążyło się jeszcze na dobre zacząć, a polscy piłkarze już wielokrotnie zmienili kluby. Adam Buksa został tego lata nowym zawodnikiem RC Lens, czyli jednej z niespodzianek minionego sezonu. Napastnik zasłużył na powrót do Europy fantastycznymi trafieniami w MLS i regularną dobrą grą. Jeśli brać pod uwagę okres kaden- cji Paulo Sousy w reprezentacji Polski i ostatnie półtora sezonu w USA, trudno było spodziewać się innego obrotu spraw. Buksa miał do niedawna większą liczbę goli od występów w narodowych barwach. W MLS również radził sobie świetnie. Od stycznia 2020 roku strzelił 29 goli 64 meczach. Dołożył do tego sześć trafień w pucharach. W minionym sezonie (system wiosna-jesień) był najlepszym snajperem swojego klubu. Z kolei Grzegorz Krycho-wiak już drugi raz w tym roku opuszcza Rosję. W marcu udał się na 3-miesięczne wypożyczenie do AEK Ateny. W rundzie wiosennej dla zespołu ze stolicy Grecji rozegrał dziewięć spotkań. Strzelił w nich dwa gole i zanotował dwie asysty. Dzięki zmianie klubu pomocnik reprezentacji Polski nie podzieli losu Macieja Rybusa i pozostanie w kadrze. Czesław Michniewicz po przejściu Rybusa do Spartaka Moskwa zrezygnował z usług 32-latka, którego żona jest Rosjanką. Nowy klub Kiychowiaka, czyli Al-Shabab w zeszłym se- zonie zajęło czwarte miejsce w tabeli saudyjskiej ekstraklasy i zimą wystąpi w 1/8 finału Azjatyckiej Ligi Mistrzów. Barwy klubowe zmienia też Jacek Góralski. Niespełna 30-letni pomocnik (urodziny obchodzi we wrześniu) zalicza największy awans sportowy przechodząc do VfL Bochum. Wcześniej występował też w Bułgarii dla Łudogorca Ra-zgrad, zaś w Polsce dla Wisły Płock czy Jagiellonii Białystok. W zeszłym sezonie Bochum zajęło trzynaste miejsce. Góralski będzie trzynastym Pola- kiem w historii tego klubu. Parę lat temu grał tam Paweł Dawi-dowicz - obecnie obrońca włoskiego Hellasu Werona. W Anglii pozostanie Przemysław Płacheta, który przez ostatnie dwa sezony reprezentował drużynę Norwich City. Awansował z nią z Champion-ship do Premier League, ale w minionej edycji ligi angielskiej zaliczył również spadek. Tylko na drugim poziomie rozgrywek grał regularnie. Rozegrał 26 meczów, w których strzelił gola i miał dwie asysty. W Premier League uzbierał na- tomiast zaledwie 12 występów. Jego nowy klub, czyli Birmingham City to 20. zespół angielskiej Championship poprzedniego sezonu. Drużyna ta miała 10 punktów przewagi nad grupą spadkową. Jakub Kamiński zgodnie z ustaleniami od 1 lipca został piłkarzem VfL Wolfsburg, do którego przeszedł za 10 milionów euro. 19-latek w tym sezonie został wybrany także najlepszym młodzieżowcem PKO Ekstraklasy. Na zakończenie swojej przygody z Kolejorzem zdobył mistrzostwo Polski. ©® 16 Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 26.07.2022 SPORT www.sportowy24.pl BRYDŻ Dwudziesty trzeci turniej. Trwa rywalizacja w ramach XXXX Grand Prix Ustki. Dziś (26.07) po raz dwudziesty trzeci będą grali brydżyści. Turniej rozpocznie się o godz. 17 w Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej w Ustce-Lędowie. Po dwudziestu dwóch grach liderem jest Bogusław Dyk (Zaleskie) -412,83 pkt. Kolejne miejsca: 2. Wiesław Rudnicki (Ustka) -396,5 pkt, 3. Jan Lange (Słupsk) - 341 pkt. (fen) PIŁKA NOŻNA Muller na czele Akademii. Nowym dyrektorem Akademii Piłkarskiej Energa Gryf Słupsk został Krzysztof Muller. Wcześniej przez 8 lat był pierwszym trenerem Olimpijczyka Kwakowo. Z drużyną z Kwakowa wywalczył trzykrotnie mistrzostwo województwa pomorskiego, a także awansował z nią do Centralnej Ligi Juniorów U-15. Był to pierwszy zespół z powiatu słupskiego, który utrzymał się w tych rozgrywkach, (sten) David DiLeo nowym koszykarzem Grupy Sierleccy Czarni Słupsk Lęborczanie w czołówce mistrzostw Europy weteranów Krzysztof Niekrasz krzysztof.niekrasz@polskapress.pi Michał Piątkowski michai.piatkowski@poiskapress.pl KOSZYKÓWKA. Grapa Sierleccy Czarni Słupsk zakontraktowali nowego koszykarza. To silny skrzydłowy - David DiLeo. Nowy nabytek Czarnych ma 25 lat i 203 cm wzrostu. Swoje profesjonalne granie rozpoczynał w lidze hiszpańskiej, gdzie występował w zespole UCAM Murcja. Kolejnym przystan- kiem w jego karierze była Grecja i zespół PAOK Saloniki. Tam w 24 rozegranych meczach notował średnio 9,5 punktu przy 39 procentowej skuteczności w rzutach za trzy punkty. Jeszcze lepiej spisywał się w Koszykarskiej Lidze Mistrzów, gdzie do dorobku swojej ekipy dokładał średnio 10 punktów oraz ponad 4 zbiórki. Po przygodzie w Grecji, występował w lidze letniej NBA, gdzie reprezentował barwy Indiany Pacers. ©® David DiLeo zagra w Czarnych Słupsk TENIS STOŁOWY. Przedstawiciele lęborskiego tenisa stołowego (Wojciech Potry-kus i Małgorzata Fidala) uczestniczyli w mistrzostwach Europy weteranów we Włoszech. Grali na miarę swoich możliwości i uplasowali się w czołówce Starego Kontynentu. We włoskim Rimini (to jedno z najpopularniejszych miast turystyczno-wypoczynkowych nad północnym Adriatykiem, a niedaleko od tego prawie 160-tysięcznego miasta leży San Marino) zakończyły się mistrzostwa Europy weteranów w tenisie stołowym, w których z powodzeniem udział brała siedemdzie-sięcioosobowa reprezentacja Polski, a w jej składzie była dwójka reprezentantów Lęborka: Małgorzata Fidala i Wojciech Potrykus. Trzeba zaznaczyć, że to była ogromnie wielka impreza, bo startowało w niej w sumie ponad 3600 zawodników i zawodniczek ze wszystkich krajów Starego Kontynentu. Mecze grano na 110 stołach. Osiem medali - cztery srebrne i cztery brązowe - wywalczyli biało-czerwoni. Bardzo blisko powiększenia tego dorobku była męska para w składzie: lę-borczanin Wojciech Potrykus - Bogusław Madej (Węgierska Małgorzata Fidala (z lewej) podczas rywalizacji w singlu Górka). Ten debel po niezwykle wyrównanym pojedynku w kategorii +60 o medal uległ duetowi ze Szwecji: Lars Erics-son/Dan Lagerloef 2:3 (8:11,14:12, 8:11, 11:9, 9:11). Ostatecznie para W. Potrykus - B. Madej w końcowym rozrachunku zajęła miejsca w przedziale pięć - osiem. W grze podwójnej kobiet grupy +50 lę-borczanka Małgorzata Fidala grała w parze z Sarah Horsnell (Anglia). Debel polsko-angielski ostatecznie uplasował się w przedziale lokat dziewięć -szesnaście. Osiągnięcia lębor-czan w grach pojedynczych ME weteranów: M. Fidala (+50) podzieliła miejsca siedemnaście - trzydzieści dwa, a W. Potrykus (+60) został sklasyfikowany w przedziale lokat trzydzieści trzy - sześćdziesiąt cztery. ©® W akcji debel Wojciech Potrykus (pierwszy z lewej) - Bogusław Madej KS Burza Słupsk zwyciężył w Nocnym Turnieju w Kwakowie lepszego zawodnika nagrodę uftmdował radny powiatowy Andrzej Wojtaszek. - W tym roku frekwencja w naszym turnieju była niższa i wystąpiło tylko sześć zespołów, ale są to też drużyny najlepsze, które rywalizowały w poprzednich edycjach. Rywalizują tu zawodnicy Olimpijczyka Kwakowo, również z gmin Kobylnica i Słupsk. Tytułu mistrzowskiego bronił zespół KS Burza. - powiedział Dariusz Żygłowicz, animator obiektu piłkarskiego w Kwakowie. ©® Jarosław Stencel jaroslaw.stencel@polskapress.pl PIŁKA NOŻNA. W Kwakowie rozegrano XIII Nocny Turniej Piłki Nożnej. Wystąpiło 6zespołów. Drużyny rywalizowały o Puchar Wójta gminy Kobylnica Leszka Kulińskiego oraz o Puchar Przechodni ufundowany przez Sołectwo Kwakowo oczywiście w duchu zasad fair-play. Najlepszy okazał się zespół KS Burza Słupsk, który wyprzedził drużynę z Damnicy oraz ekipę Sołectwa Bolesławice. W turnieju rywalizowały również zespoły Indykpolu, Gwiazdy Kwakowo oraz Piątki. Zebrane drużyny powitał wójt gminy Kobylnica Leszek Kuliński, który też zagraniem rozpoczął cały turniej. - Trzynastka na pewno nie będzie pechowa dla was wszystkich i turniej upłynie w rywalizacji sportowej i bez-kontuzyjnej - mówił wójt gminy Kobylnica. Najlepszym zawodnikiem turnieju został wybrany Jakub Adkonis (Gwiazda Kwakowo), który jest wychowankiem Olimpijczyka Kwakowo, a obecnie gra w Legii Warszawa oraz w młodzieżowej reprezentacji Polski. Innym reprezentantem naszego kraju (w beach soccerze) występującym w tym turnieju był Krystian Klawikowski (KS Burza). Najlepszym bramkarzem został wybrany Daniel Li-bigocki (KS Burza). Drużyny grały w spotkaniach trwających 15 minut. Turniej sędziował Dawid Zientała. Nagrody ufundowała Zespół KS Burza Słupsk, który okazał się najlepszy także Gmina Słupsk, a dla naj- w kwakowskim turnieju