Małgorzata Pazda-Pozorska - bohaterka książki „Żyć jakby nie było jutra" str. 2 Głos O przestępstwach nieoczywistych, czyli takich, które nie trafiają do policyjnych rejestrów. Strona 9 POD PARAGRAFEM FOT. ŁUKASZ CAPAR Pomorza Czwartek 21.07.2022 Nr 168 (4716) Nakład: 8.820 egz. & POLITYKA Rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim, prezesem Prawa i Sprawiedliwości str. 5 Przebudowa drogi w Klukach budzi sprzeciw Zerwanie asfaltu i zastąpienie go brukiem na drodze w Klukach - jak mówią w Zarządzie Dróg Powiatowych - lub kocimi łbami - jak twierdzą mieszkańcy - budzi kontrowersje str. 3 Kraj. Kto ogrzewa dom węglem, będzie się mógł ubiegać o dofinansowanie na jego zakup str. 6 Kraj. Szef MON Mariusz Blaszczak zatwierdził umowę na dostawę niszczycieli czołgów str. 6 www.gp24.pl Cena 3,50 zł (w tym 8% VAT) str. 8 Słupsk. Jaka jest przyczyna wstrzymania prac remontowych na ulicy Batorego? str. 4 Bezrobocie w Polsce najniższe od ponad trzech dekad Słupsk. Garden Party u Karola w tę niedzielę. Zagra Indialucia Duo Tour str. 14 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 9 770137 952046 SŁUPSK OSKARŻONY DZIAŁAŁ POD WPŁYWEM SILNEGO WZBURZENIA Psychiatrzy o 240 ciosach nożem Bogumiła Rzeczkowska Proces Wczoraj w Sądzie Okręgowym w Słupsku w sprawie Leszka Ł, oskarżonego o zabójstwo kuzyna co najmniej240ciosami nożem, swoją opinię przedstawił zespół psychiatrów. W kolejnym dniu rozprawy Leszka Ł. zeznawali sąsiedzi oskarżonego i pokrzywdzonego, którzy nie mieli zastrzeżeń ani do oskarżonego, ani do pokrzywdzonego. Jednak najważniejszą częścią środowej rozprawy było przesłuchanie biegłych psychiatrów i psycholog ze szpitala psychiatrycznego w Starogardzie Gdańskim. W tym procesie biegli psychiatrzy spełniają kluczową rolę, ponieważ na etapie śledztwa w sprawie po- wstały trzy opinie psychiatryczne, z trzema różnymi wnioskami na temat stanu poczytalności oskarżonego w chwili popełniania zbrodni. W pierwszej opinii biegli ze Szczecina stwierdzili, że Leszek Ł. z powodu stanu afektywnego miał zniesioną zdolność rozpoznawania czynu i pokierowania swoim postępowaniem, co oznacza, że zadając kuzynowi 240 ciosów nożem, był niepoczytalny. Według drugiej opinii, którą wydali biegli ze Starogardu Gdańskiego, Leszek Ł. był poczytalny, ale działał pod wpływem silnego wzburzenia, czyli w afekcie. Trzecia opinia została sporządzona przez biegłych z Wrocławia, którzy uznali, że oskarżony był poczytalny. To do tej pory pierwsza taka sytuacja, gdy biegli, oceniając stan podejrzanego o zbrodnię, dochodzą do tak rozbieżnych wniosków. A w tej sprawie trzeba ocenić, czy sprawca, zadając ogromną liczbę ciosów nożem, mógł wiedzieć, co czyni. Według oskarżającej Prokuratury Okręgowej w Słupsku Leszek Ł. 7 kwietnia 2020 roku w bloku przy ul. Sobieskiego w Słupsku zabił Jerzego K. ze szczególnym okrucieństwem. Zadał mu nie mniej niż 240 ciosów nożem. Ofiara miała obrażenia na całym ciele. 61 to były rany cięte, a 179 kłute. W następstwie ran kłutych zadanych w okolice pleców Jerzy K. doznał dziesięciokrotnego przebicia płuc, co z kolei w wyniku krwotoku wewnętrznego oraz zewnętrznego doprowadziło do jego śmierci. Pytanie, czy wszystkie rany zostały zadane za życia, pozostaje bez odpowiedzi, ponieważ podczas sekcji nie wykonano wszystkich badań. Czytaj str. 3 , - " vT -.....** Proces Łukasza Ł. przed Sądem Okręgowym w Słupsku rozpoczął się 11 lipca DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.07.2022 Jutro w naszej gazecie PULS Ośmioosobowa straciła dom. Potrzebna pomoc Sylwia Lis Powiat bytowski Ośmioosobowa rodzina z Jeleńcza w gminie Parchowo straciła dach na głową. Budynek nadaje się tylko do rozbiórki. Sąsiedzi zorganizowali już internetową zbiórkę pieniędzy. Przypomnijmy. Pożar wybuch wieczorem 2 lipca. - Sami próbowaliśmy gasić pożar - mówi Iwona Kropi-dłowska. - Ktoś wezwał straż. Ochotnicy z Półczna przyjechali błyskawicznie, potem pojawiały się kolejne wozy. Rzuciłam się do ratowania czego się da, ale udało mi się wynieść tylko dokumenty. Reszta albo została spalona, albo zalana wodą. Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci prof. dr. hab. Zdzisława Boguckiego Rektora w roku 1997 Jego Rodzinie i Przyjaciołom wyrazy głębokiego współczucia składają Rektor; Senat i społeczność Akademii Pomorskiej w Słupsku „Można odejść na zawsze, by stale być blisko" ks. J. Twardowski Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego Sąsiada Profesora Zbigniewa Woźniaka Odeszła od nas Osoba wyjątkowo skromna, szlachetna, oddana Rodzinie i społeczeństwu. Na zawsze pozostanie w naszych sercach. Rodzinie i Bliskim przekazujemy słowa wparcia oraz wyrazy głębokiego współczucia. Sąsiedzi z Konradowa Wspomnienia. Te najważniejsze... Wspomnij bliskich. Zapal im świeczkę. Sprawdź na nekrologi.net i gp2A.pl/nekrologi • Jak ZSRR chciał zrusyfikować Polskę rozmowa z prof. Andrzejem Nowakiem • Naciski polityczne na media regionalne Zamów prenumeratę Głos Pomorza <5> 94 3401114 prenumerata.gdp@polskapress.pl prenumerata.gp24.pl Rodziną niemal natychmiast zajęli się urzędnicy z Parchowa. Jeszcze tej samej nocy dostali klucze do wyremontowanej sali wiejskiej Jeleńczu. Tam przenieśli się z dziećmi. Rodzinę można wesprzeć biorąc udział w zbiórce pieniężnej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Asert działające przy szkole w Parchowie oraz Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Parchowie. Zbiórka jest również prowadzona na portalu zrzutka.pl pod adresem: ht-tps://zrzutka.pl/wd8mgm?utm _medium=social&utm_so-urce=facebook&utm_campa-ign=sharing_button&fbc-lid=IwAROxMkCIzPvf47my-BF 6sKxgOSGqgUfFUOtZ8lOh- 6G7p9dKG5-2ZNTTa3MO. ©® DYŻURNY GP Na naszych Czytelników czekamy w redakcji „Głosu Pomorza" w Słupsku przy ul. Henryka Pobożnego 19 oraz pod numerem telefonu 510026924 Wojciech Lesner KALENDARIUM 21 LIPCA 1952 W stalinowskim „procesie komandorów" zapadły wyroki śmierci i dożywotniego pozbawienia wolności. W momencie aresztowania siódemka oficerów Marynarki Wojennej, bohaterowie kampanii wrześniowej i obrońcy Helu, zajmowali najwyższe stanowiska w morskim rodzaju Sił Zbrojnych. Postawiono im bezpodstawne zarzuty działalności szpiegowskiej i dywersyjnej. W1956 r. wszyscy skazani zostali zrehabilitowani. 1958 Funkcjonariusze SB wyłamali bramę i przeprowadzili rewizję Instytutu Prymasowskiego na Jasnej Górze. LOTTO 1&07.2O22. GOOL 21.SO Lotto: 11,14,16,24,26,39; Lotto Plus: 7, U, 15,21,24,47; Mułti Multi: 1,2,3,7,14,18,21,27,28,33, 34,38,40,52,55,60,62,63,71,77, Plusl; Ekstra Pensja: 5,7,23,24, 33+4; Ekstra Premia: 2,16,17,34, 35+4; Mini Lotto: lt, 5,7,18,33; Kaskada: 1,2,3,4,7,10,11,12,13, 14,15,16; Super Szansa: 2,1,2,1, 5,1,4 Multi Multi: 2,6,7,12,15,20,24, 25,27,28,29,36,39,44,47,50,53, 54,61,71, Plus 15; Kaskada: 5,7,9, 12,13,14,16,18,19,21,23,24; Super Szansa: 4,7,2,3,2,9,2 WALUTY20.07*22 USD EUR CHF GBP 4,6524 (-) 4,7603 (-) 4,7982 (-) 5,5852 (-) (+)wzrostceny w stosunku do notowania poprzedniego, (-) spadek ceny w stosunku do notowania poprzedniego, (0) bez zmian Ultramaratonka Małgorzata Pazda-Pozorska promowała książkę o sobie Małgorzata Pazda-Pozorska ciekawie przedstawiła wszystkie perypetie ze zdrowiem i swoją karierę. Chętnie też odpowiadała na pytania Krzysztof Niekrasz Kobylnica W Gminnym Centrum Kultury i Promocji w Kobylnicy odbyło się spotkanie promujące książkę „Żyć jakby nie było jutra", poświęcona utytułowanej ułtramaratonce Małgorzacie Pazdzie-Pozorskięj. Sala kobylnickiego CKiP była wypełniona po brzegi. Wśród gości byli m.in.: współautor książki Jarosław Cieśla, znakomita fotografka Aneta Mikulska, dyrektor wydawnictwa Anna Nowicka-Bala, wójt gminy Kobylnica Leszek Kuliński i prezes lęborskiej firmy Poltarex Marek Kubiak. Obecni byli też najbliżsi członkowie rodziny, przyjaciele i sympatycy biegania. W tej wyjątkowej książce zawarta jest prawdziwa historia życia Małgorzaty Pazdy-Pozor-skiej, mieszkanki Kobylnicy, która od kilku lat osiąga sukcesy w ultramaratonach. Młoda, szczęśliwa i zakochana dziewczyna ma zaplanowaną przyszłość. I nagle koniec. Umiera, bo na skutek błędu ludzkiego 19 września 2008 roku przeżywa śmierć kliniczną. Kiedy otwiera oczy wie, że dostała drugą szansę, aby cieszyć się życiem. Postanowiła realizować się w sporcie. Książka opowiada o tej drodze. Ta 40-letnia kobieta nazywana jest żelazną damą długo-dystansowychbiegów. Chętnie propaguje zdrowy styl życia. Ukończyła studia magisterskie z fizjoterapii na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu (oddział medyczny w Bydgoszczy). Jest mężatką (mąż Krzysztof) i ma córkę Zuzannę. Imprezę po mistrzowsku poprowadził Karol Kotusiewicz. Kto nie byłw Kobylnicy, to ma czego żałować, ale ma szansę na rehabilitację. Bo Małgorzata Pazda-Pozorska ma zaplanowane jeszcze jedno spotkanie z łabicami-czytelnikami. Tym razem w Słupsku w klubo-księgarni Ce-pelin 29 września o godz. 18. - Dziękuję za wspaniały wieczór autorski w moim życiu. Cieszę się, że byliście ze mną w tak ważnym dla mnie dniu, bo jesteście częścią mojej historii. Serdeczne dzięki za ogromne wsparcie oraz za wszystkie miłe słowa, kwiaty, prezenty igorące oklaski - wyznała mocno wzruszona niezwykła biegaczka z Kobylnicy. Wydawnictwo jest bardzo interesujące i pełne wzruszeń. Można je kupić w Empiku. Największe sukcesy sportowe Małgorzaty Pazdy-Pozorskiej • mistrzyni Polski w biegu na 100 km (2017 i 2018), • rekord Polski w biegu na 100 km - czas 7:55:16 (Win-schoten, Holandia, 2019), • brązowa medalistka mistrzostw Europy w biegu 24-godzinnym - dystans: 240 km, oraz złoty medal drużynowo -dystans: 690 km (Timisoara, Rumunia, 2018), • wicemistrzostwo świata drużynowo w biegu dwudziestoczterogodzinnym (Albi, Francja, 2019), • mistrzostwo Polski i rekord Europy wbiegu dwudziestoczterogodzinnym - dystans: 261,060 km (Pabianice, 2020), • rekord Polski wbiegu dwu-nastogodzinnym - dystans: 143,491km (Ruda Śląska, 2020), • rekord Polski w biegu sześciogodzinnym na tartanie -dystans: 80,733 km (Warszawa, 2021), • l. miejsce wśród kobiet i rekord trasy (20:24:38) na dystansie 150 km na zawodach Łemkowyna Ultra-Trail (2018), • l. miejsce wśród kobiet i rekord trasy (36:41:23) na dystansie 240 km w Biegu 7 Szczytów w ramach DFBG (2019), •ukończenie Spartathlonu -246 km (Grecja, 2017), Lava-redo Ultra Trail -120 km (Włochy, 2021), Ultra-Trail du Mont-Blanc -170 km (Szwajcaria, Francja, Włochy, 2021). ©© Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.07.2022 REGION SŁUPSK Remont ulicy Batorego Zarząd Infrastruktury Miejskiej w Słupsku czeka na pozwolenie na wycinkę drzew na ulicy Batorego. Bez tego roboty nie zostaną wznowione. Str.4 SŁUPSK Garden Party w niedzielę Kolejnykoncert z cyklu Garden Party u Karola odbędzie | się 24 lipca przy pomniku Ka-3 rola Szymanowskiego. Tym < razem wystąpi Indialucia Duo ^ Tour, duet łączący muzykę in-2 dyjską i flamenco. Str. 14 Według biegłych oskarżony działał pod wpływem silnego wzburzenia Bogumiła Rzeczkowska Słupsk Wczoraj w Sądzie Okręgowym w Słupsku w sprawie Leszka Ł. oskarżonego o zabójstwo kuzyna co najmniej 240ciosami nożem, swoją opinię przedstawił zespół psychiatrów. Leszek Ł. ranił kuzyna w jego domu nożem kuchennym, a jeden ze śladów może nawet wskazywać na użycie widelca. W czasie zakrapianej imprezy sztućce leżały na stole, bo oskarżony jadł placek po węgiersku. Leszek Ł. twierdzi, że nie pamięta tej sytuaq'i, bo „ogarnęła go ciemność jakby mrokszedł". Policjantom powiedział, że niczego nie pamięta, psychiatrom - że działał w amoku. Na rozprawie w środę w ramach wideokonferencji został przesłuchany zespół biegłych ze szpitala w Starogardzie Gdańskim. Psychiatrzy i psycholog podtrzymali swoją pisemną opinię, którą następnie przedstawił psychiatra Krzysztof Kołcz. - Leszek Ł. nie jest osobą chorą psychicznie, upośledzoną, ani otępiałą - mówił psychiatra. - Jest sprawny intelektualnie, ma wysoką inteligencję. Nie miał urazów głowy inie było innych zdarzeń, które mogłyby powodować uszkodzenia mózgu. Psychiatra zaznaczył, że nie ma dostatecznych danych, aby stwierdzić, że oskarżony jest osobą uzależnioną od alkoholu. Alkohol przewija się w życiu Leszka Ł., zdarzały mu się nadużycie i problemy w pracy z tego powodu. - Taki sposób picia piwa w samotności do obiadu może wskazywać na ryzykowny model spożywania, a nie na uzależnienie - tłumaczył lekarz. Na rozprawie w środę w Sądzie Okręgowym w Słupsku w ramach wideokonferencji został przesłuchany zespół biegłych ze szpitala w Starogardzie Gdańskim. Psychiatra podkreślał też, że oskarżony jest osobą bezkonfliktową, nie awanturuje się, jest samotnikiem, nie założył rodziny, intensywnie gra w szachy. - Brak jest podstaw, by stwierdzić u niego zaburzenia osobowości. Zna i rozumie normy życia społecznego, odróżnia dobro od zła - mówił lekarz. Krzysztof Kołcz przedstawił też sądowi przebieg obserwacji szpitalnej, podczas której wie-lolaotnie była omawiana sytuacja wejścia oskarżonego w konflikt z prawem. A sam Leszek Ł. wyczerpująco i szczegółowo opisywał, jak doszło do spotkania z ofiarą, relacje z kuzynem, co robił tego dnia. - W sytuacji, w jakiej się znalazł, przedstawia siebie jako ofiarę, bo z powodu dawnego długu nazwał kuzyna złodziejem, został przez niego zaatakowany, pokrzywdzony przewrócił się, a on chwycił za nóż. Dalsza część zeznań pokryta jest niepamięcią, a Leszek Ł. mówi, że działał w amoku. Jednak wie, że chwycił za nóż i zadawał ciosy. Nie jest w stanie powiedzieć ile ciosów i gdzie -biegły argumentował, że Leszek L. wrócił jednak do swojego mieszkania, trafił tam, anastępnego dnia rano, widząc na swoim ubraniu krew, zadzwonił do kuzyna. - Prawidłowo skojarzył okoliczności. Wiedział gdzie był, wiedział do kogo dzwonić. Takie zachowanie nie świadczy o zaburzeniach świadomości, czy wystąpieniu innych nadzwyczajnych zdarzeń, który mogłyby świadczyć o zniesieniu poczytalności. Jakie są więc wnioski? Leszek Ł. mógł się czuć zagrożony, bo Jerzy K. był młodszy, silniejszy i zaatakował go nożem. W tej sytuacji Leszkiem Ł. kierowały bardzo silne emocje, które zdominowały jego zachowanie i doprowadziły do śmierci pokrzywdzonego. Strach natychmiastowo wywo- łał gwałtowną reakcję obronną. Działanie w warunkach psychozy jest wykluczone. Leszek Ł. nie miał urojeń, omamów, dezorientacji, nawet krótkotrwałych zaburzeń psychotycznych, bo osoby działające pod wpływem takich czynników nie są w stanie w ogóle odtworzyć zdarzeń. Natomiast luki w pamięci Leszka Ł. można tłumaczyć bardzo silnym wzburzeniem. - LeszekŁ. działał wten sposób nie dlatego, że był pijany, lecz zagrożony. To stan silnego wzburzenia. Bał się, co będzie jak pokrzywdzony wstanie. To typowe dla stanu silnego wzburzenia - wyjaśniał biegły zadanie takiej liczby ciosów. Za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, o które Prokuratura Okręgowa w Słupsku oskarża Leszka Ł., grozi kara co najmniej 12 lat więzienia, nawet dożywocie. Za zbrodnię popełnioną w afekcie-do 10 lat. ©® Mieszkańcy Kluk nie chcą kocich łbów Grzegorz Hilarecki Gmina Smołdzino Mieszkańcy Kluk wgminie Smołdzino coraz głośniej protestują przeciwko przebudowie drogi w ich miej-scowoścL Zerwanie asfaltu izastąpienie go brukiem, jak mówią w Zarządzie Dróg Powiatowych, łub kocimi łbami, jak twierdzą mieszkań-cy, budzi kontrowersje. Kilka dni temu informowaliśmy, że Zarząd Dróg Powiatowych w Słupsku przygotowuje się do modernizacji drogi obok skansenu w Klukach. Zgodnie z planem ma tam zniknąć asfalt, a droga ma odzyskać „historyczny wygląd". To tak zdenerwowało mieszkańców, że wzmogli swoje protesty przeciwko przebudowie. Ponad trzydzieści osób podpisało się pod wnioskiem do Zarządu Dróg Powiatowych. - Fajnie, jak się na to wszystko patrzy z boku - mówił nam Tadeusz Pietkun, mieszkaniec Kluk. - Ale drogi z kamienia były budowane dla wozów drabiniastych, a nie dla rowerów i wózków dziecięcych. Po kostce będę musiał jeździć. Pewnie z tego powodu nie umrę, ale jakichś wibracji dostanę. Po artykule zadzwonił do naszej redakcji Stefan Flisikowski, przedsiębiorca z Kluk, który tym pomysłem jest zbulwersowany. - Jaki bruk? Pod asfaltem są kocie łby. To nie jest równa kostka, tylko kamienie. Jaki to będzie hałas? Jak to przyjmą letnicy? Jak my z tym będziemy żyć? Mamy X5Q wiek, a asfalt będziemy zrywać? Przy okazji wycięte zostaną drzewa, stare i dorodne. Takiej zmiany to nikt tu nie chce. Projekt nowej drogi można obejrzeć w Zarządzie Dróg Powiatowych w Słupsku, który jest inwestorem. ZDP złożył wniosek do Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg Lokal- nych i wsparcie otrzymał. Aktualnie zadanie jest na etapie przygotowywania przetargu, którego zakres może ulec zmianie po konsultacjach z mieszkańcami. Remont zakłada też wycinkę przydrożnych drzew. ZDP wystąpił już o pozwolenie. - Droga wymaga przebudowy, bo jest zużyta. Po zerwaniu asfaltu ocenimy, co jest pod nim. Z tych kamieni, jak będą odpowiednie, zrobiona zostanie droga. Jeśli się nie da z tego materiału, to uzupełnimy to kostką - tłumaczy Paweł Boj-kowski, zastępca dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych. -Drzewa trzeba będzie wyciąć, by zrobićnowychodnikzkamienia. Chcemy, by całość pasowała. Wójt Smołdzina Arkadiusz Walach bez ogródek mówi, że nie może być mowy o zostawieniu tam kocich łbów. - Ale można to zrobić z normalnej równej kostki granitowej, tak by nawierzchnia była równa, jak w miastach. I do tego będę dążył. Co do drzew? Nie da się inaczej, jeśli chcemy mieć tam równy chodnik. Dodajmy, że w innej historycznej wsi w powiecie słupskim, w Swołowie, jest stara droga z kamienia, ale tam nigdy nie było asfaltu. Od XIX wieku biegnąca przez Kluki droga była pokryta kamieniem. W czasach PRL drogę wyasfaltowano. Potem wkierownic-twie Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach zaczęła dojrzewać idea, aby odsłonić 300-400-me-trowy odcinek starej drogi wzdłuż skansenu. W 2018 roku tłumaczył nam to Henryk Soja z kierownictwa skansenu. Przekonywał, że odsłonięta kamienna droga stanowiłaby atrakcję turystyczną. Wtedy na przebudowę nie było pieniędzy. Decydenci, z którymi rozmawialiśmy, zapewniali, że przy przebudowie wezmą pod uwagę zdanie mieszkańców. ©® M4mN4- 0210544435 AKCJA CHARYTATYWNA Wójt Gminy Słupsk OGŁOSZENIE o przystąpieniu do zmiany Uchwały nr XXXIII/359/2021 Rady gminy Słupsk z dnia 31 marca 2021 r. zmiana miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w obszarze miejscowości Bydlino, gmina Słupsk Na podstawie art. 17 pkt. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2022 r. poz. 503 ze zm.), Wójt Gminy Słupsk zawiadamia o podjęciu przez Radę Gminy Słupsk Uchwały Nr XLV/507/2022 z dnia 8 lutego 2022 r. w sprawie przystąpienia do zmiany Uchwały nr XXXII 1/359/2021 Rady gminy Słupsk z dnia 31 marca 2021 r. zmiana miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w obszarze miejscowości Bydlino, gmina Słupsk. Granice obszaru objętego planem zawiera załącznik do ww. Uchwały. Zgodnie z art. 39 ust. 1 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 11 i pkt 14 ustawy z dnia 3.10 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2022 r. poz. 1029 ze zm.), informuję o przystąpieniu do opracowania prognozy oddziaływania na środowisko w celu przeprowadzenia strategicznej oceny oddziaływania na środowisko ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wnioski do ww. projektu zmiany planu miejscowego oraz do strategicznej oceny oddziaływania na środowisko ww. projektu zmiany planu miejscowego można składać w terminie do 21 dni od dnia ukazania się niniejszego ogłoszenia. Zgodnie z art. 40 ww. ustawy wnioski mogą być wnoszone: 1. w formie pisemnej na adres Urzędu Gminy Słupsk, ul. Sportowa 34, 76-200 Słupsk, 2. ustnie do protokołu w Urzędzie Gminy Słupsk, ul. Sportowa 34,76-200 Słupsk, 3. za pomocą środków komunikacji elektronicznej bez konieczności opatrywania ich kwalifikowanym podpisem elektronicznym, na adres e-mail: info@gminaslupsk.pl. Informuję, że organem właściwym do rozpatrzenia wniosków jest Wójt Gminy Słupsk. Zgodnie z art. 13 ust. 1 i 2 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), informujemy, że: 1. Administratorem Pana/Pani danych osobowych jest Wójt Gminy Słupsk z siedzibą w Urzędzie Gminy Słupsk, ul. Sportowa 34,76-200 Słupsk. 2. Z inspektorem ochrony danych można się kontaktować we wszystkich sprawach dotyczących przetwarzania danych osobowych oraz korzystania z praw związanych z przetwarzaniem danych. Kontakt z Inspektorem Ochrony Danych - iod@gminaslupsk.pl lub na adres: Urząd Gminy Słupsk, ul. Sportowa 34,76-200 Słupsk. 3. Pana/Pani dane zawarte we wniosku będą przetwarzane w celu: rozpatrzenia uwag i wniosków do Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. Podstawą prawną przetwarzania danych stanowią: Ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. 2022 poz. 503 ze zm.). Ustawa z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2022 r. poz. 1029 ze zm.). 4. Odbiorcami Pana/Pani danych osobowych będą wyłącznie podmioty uprawnione do uzyskania danych osobowych oraz podmioty uczestniczące w procesie tworzenia Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. 5. Dane te będą wykorzystywane przez okres wynikający z przepisów prawa, do momentu zakończenia realizacji celów, a po tym czasie przez okres oraz w zakresie wymaganym przez przepisy ustawy z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach oraz rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 18 stycznia 2011 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej, jednolitych rzeczowych wykazów akt oraz instrukcji w sprawie organizacji i zakresu działania archiwów zakładowych. 6. Posiada Pan/Pani prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania. 7. Przysługuje Panu/Pani prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych: Urząd Ochrony Danych Osobowych ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa. 8. Podanie danych osobowych jest wymogiem ustawowym. Konsekwencją niepodania przez Pana/Panią danych będzie pozostawienie wniosku bez rozpatrzenia. 9. Pana/Pani dane nie będą przetwarzane w sposób zautomatyzowany oraz profilowane. Wójt Gminy Słupsk OLI I no 1/ Dziennik Pomorza OŁU r O l\ Czwartek, 21.07.2022 Remont ulicy Batorego wstrzymany. Powód? Inwestor czeka na pozwolenie wycinki drzew Wojciech Lesner Słupsk Remont uL Batorego został tymczasowo wstrzymany. Okazuje się. że ZIM czeka na pozwolenie na wycinkę drzew. Bez tego roboty nie zostaną wznowione Rozkopana ulica Batorego stanowi spory problem dla mieszkańców okolicznych budynków, a także tych z bloków przy ul. Bogusława X, bo przez ul. Batorego prowadzi dojazd do tego osiedla. W ubiegłym tygodniu, po raz pierwszy, zgłoszono nam, że prace przy remoncie ulicy z niewiadomych powodów stanęły. Później zaczęły spływać kolejne skargi od czytelników. Jak się okazuje powód jest jeden. - Czekamy na decyzję w sprawie wycinki drzew. Przez to musieliśmy tymczasowo wstrzymać prace. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu one znów ruszą - informuje nas Magdalena Miroń-czuk, Inspektor Nadzoru w Dziale Eksploatacji i Inwesty- nie prawie dwa miliony złotych. - Czas realizacji tego zadania to 150 dni, czyli pięć miesięcy -informował nas w styczniu Tomasz Orłowski, zastępca dyrektora ZIM-u. - Ulica powinna być wykonana do lipca tego roku. Przypomnijmy, że w ramach inwestycji ma powstać nowa nawierzchnia oraz chodniki na długości 300 metrów (od ul. 3 Maja do ul. Grażyny), a droga ma zostać odpowiednio oznakowana. Pierwszy z remontowanych odcinków, krótszy, przeszedł już zapowiadaną metamorfozę, wzdłuż ulicy wytyczono już również chodnik z kostki brukowej. Na koniec prac mieszkańcy muszą jeszcze niestety trochę poczekać. ©® Remont ul. Batorego miał się zakończyć na początku lipca q'i Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku. Remont ulicy Batorego rozpoczął się w marcu tego roku. Pierwotnie miał zakończyć się z początkiem lipca, tymczasem do zrobienia jest jeszcze wiele. Inwestycja ma kosztować łącz- Magdalena Mirończuk, ZIM: Czekamy na decyzję w sprawie wycinki drzew. Przez to musieliśmy tymczasowo wstrzymać prace. COLUMBUS FESTIWAL WIATRU 23 lipca Ustka 2022 www.visit.ustka.pł USTKA Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.07.2022 ROZMOWA • 5 Kaczyński: Niemcy, chcą, żeby w Polsce rządzili ich ludzie Lidia Lemaniak Warszawa Jarosław Kaczyński odniósł się do medialnych informacji o izekomej „grupie spiskowców" w PiS, którzy mie-li starać się o odwołanie Mateusza Morawiecldego ze stanowiska premiera. Panie prezesie, inflacja za czerwiec wyniosła 15,5 proc. W porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 1,5 proc. Z wysokimi cenami musimy nauczyć się żyć, czy to jest przejściowe? Jarosław Kaczyński, prezes PiS: Nie, to na pewno jest przejściowe. Każda inflacja jest przejściowa. Nawet największe inflacje, które doprowadzały do ogromnych cen, jak w Niemczech w latach 20., wreszcie się w pewnym momencie skończyły. Jednak inflacja jest rzeczywiście niesłychanie demolująca dla gospodarki. My będziemy robić w Polsce wszystko, co możliwe, żeby inflację z jednej strony ograniczyć i doprowadzić do jej spadku i w końcu likwidacji, a z drugiej strony, żeby pomóc społeczeństwu. A jedno z drugim nie jest trochę w sprzeczności? Nie ma co ukrywać: istnieje pewna sprzeczność, bo to jest jednak przekazywanie jakichś pieniędzy w tej czy innej formie, na przykład w postaci wakacji kredytowych. Najprostszym sposobem na spadek inflaq'i byłoby mniej pieniędzy w rękach społeczeństwa, bo wtedy ludzie mniej kupują, a jak mniej kupują, to ceny spadają. To jest bardzo prosta zależność. Ale my właśnie nie chcemy obciążać społeczeństwa i musimy prowadzić tutaj politykę, która troszkę przypomina chodzenie po linie. Jednak w interesie społeczeństwa jest właśnie taka polityka. Nie chcemy, żeby Polacy się cofali w tym niezłym już, ale jednak jeszcze ciągle skromnym pozio- mie, który osiągnęliśmy, tylko żebyśmy ciągle szli do przodu. Stąd różnego rodzaju trudności. W zasadzie gdyby niespełna siedem lat temu powiedzieć, że w takich warunkach różne rzeczy nam się udają, to trzeba by powiedzieć, że to cud. Nie było cudu, a się udało. Premier Mateusz Morawiecki i inni członkowie rządu w stosunku do obecnej inflaęjiuży-wają określenia „pgrtinfłaęja". Zresztą, prezydent USA Joe Biden również mówi wprost, że za inflację w największej mierze odpowiada Putin i wywołana przez niego wojna w Ukrainie. Ale opozycja w Polsce twierdzi, że za obecne wysokie ceny odpowiada Pana partia - Prawo i Sprawiedliwość - oraz prezes Narodowego Banku Polskiego prof. Adam GlapińskL Opozycja musi szukać jakichś podstaw do tego, żeby nas atakować. To jest akurat z ich punktu widzenia dobra okazja, tylko że z prawdą nie ma nic wspólnego. Inflacja jest przynajmniej w 3/4 wywołana przez działania Putina, a w zasadzie to przez echa działań Rosji na Ukrainie. To jest skomplikowany mechanizm, ale prowadzący właśnie do inflacji. Poza tym jest wywołana przez C0VID-19. Gdyby nie było wojny i pandemii, to nie byłoby też inflacji - poza taką naturalną, bo to przecież zjawisko wiążące się z rozwojem gospodarczym. Rzadko jest tak, żeby naraz gospodarka się w niezłym tempie rozwijała i nie było żadnej inflacji, ale to jest inflacja niewielka, nieodczuwalna dla społeczeństwa. Teraz inflacja jest już bardzo odczuwalna. Naciskamy na hamulec, ale też trochę naciskamy na gaz. Tak to - niestety - w tej chwili wygląda, ale innego wyjścia, jeżeli się chce możliwie dużo oszczędzić społeczeństwu, nie ma. Dlatego tak, że tak powiem, manewrujemy, bo liczymy, że w ciągu przyszłego roku inflacja wyraźnie spadnie. Prezes PiS zapewnia, że w jego partii nie ma stronnictwa, które chce odwołania premiera Co wtedy z tempem wzrostu PKB, które przecież w Polsce było bardzo dobre? Jednocześnie zastanawiamy się, jak doprowadzić do tego, żeby przewidywana przez ekonomistów nie tyle stagnacja, co wyraźny spadek tempa wzrostu PKB, został ograniczony. Nie utrzymamy tempa z tego roku, to jest oczywiste. Wszystko na to wskazuje, że będzie ono jednak niezłe. Jedni mówią troszkę poniżej 5 proc., inni troszkę powyżej 5 procent, ale to jest zupełnie niezłe tempo. Natomiast w przyszłym roku tak dobrze nie będzie. Nie chcielibyśmy, żeby było to 1,4 proc., ale choćby trochę więcej. Zastanawiamy się nad tym, jak to zrobić, bo państwo nie ma jakiegoś cudownego mechanizmu, ale też nie jest całkowicie bezbronne. Kaczyński: Liczymy, że w ciągu przyszłego roku inflacja wyraźnie spadnie. Gdyby nie było wojny i pandemii, nie byłoby inflacji Dopytam jeszcze o prof. Adama Glapińskiego. Mianowicie Donald Tusk sugeruje, że jest on wybrany nielegalnie oraz twierdzi, że wyprowadzi go z NBP, jeżeli po wyborach PO przejmie władzę. Tomasz Siemoniak mówił z kolei, że „przyjadą silni ludzie i go przekonają do tego", żeby przestał być prezesem NBP. Już w sprawie tych słów jest zawiadomienie NBP o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jak Pan odbiera takie słowa Donalda Tuska i Tomasza Siemoniaka, odnoszące się do prof. Adama Glapińskiego? To nie są pierwsze takie słowa. Generalnie rzecz biorąc, jeżeli by podsumowywać zapowiedzi ze strony Platformy Obywatelskiej, to wraz z ich zwycięstwem w Polsce przestanie obowiązywać konstytucja. Przestanie w ogóle obowiązywać prawo, przestanie funkcjonować demokraqa, tylko powstanie jakiś reżim, który działa metodami - łagodnie określając - całkowicie pozaprawnymi, żeby nie powiedzieć gorzej - metodami, które są po prostu zwykłym prze- stępstwem. Nawet zapowiedzi tego rodzaju są - przynajmniej w moim przekonaniu - przestępstwem. Mam nadzieję, że prokuratura wyciągnie z tego wnioski. Mam - mniejszą już - nadzieję, że wyciągną z tego wnioski sądy. To jest bardzo smutne zjawisko, pokazujące pewną bezradność intelektualną. Do kogo trafiają takie zapowiedzi? Do tych, którzy sobie tego życzą i tak naprawdę to, na co się tak często powoływali - jak konstytucja i praworządność - mają po prostu kompletnie za nic. Chodzi po prostu o to, żeby oni rządzili i dla wielu z nich chodzi 0 to, żeby taka sytuacja - pełnej tolerancji dla nadużyć różnego rodzaju - powróciła. O to tak naprawdę chodzi: żeby złote czasy - z jednej strony nadużyć, z drugiej strony pewnych monopoli - wróciły. Sądzę, że o tym właśnie pani Agnieszka Holland mówiła, kiedy powiedziała: „Żeby było, jak było". To jest coś bardzo, bardzo niedobrego, ale jednocześnie pokazuje charakter zaplecza tego środowiska, które reprezentuje Donald Tusk, ale także osobowość i poglądy jego samego 1 jego protektorów. Kierunek Niemcy? Kierunek Niemcy. Oni absolutnie nie życzą sobie w Polsce demokracji. Życzą sobie, żeby rządzili ich ludzie. Donald Tusk jest takim człowiekiem - można powiedzieć - po czubek głowy. Porozmawiajmy teraz o Pana partii - Prawie i Sprawiedliwości. Media rozpisywały się ostatnio o, jak to określiły, „grupie spiskowców". Według mediów grupa czołowych polityków Prawa i Sprawiedliwości spiskuje przeciwko premierowi Mateuszowi Morawieckiemu i domaga się jego odwołania. Mają spotykać się oni w Ministerstwie Aktywów Państwowych, którego szefem jest wicepremier Jacek Sasin. Czy Pan coś wie o istnieniu takiej grupy? Potwierdza Pan, że taka grupa działa i jej głównym celem jest odwołanie premiera Mateusza Morawiecldego? Sytuacja wygląda tak, że gdyby taka grupa miała takie cele, to musiałaby mieć na celu jeszcze jedno odwołanie. To znaczy? To znaczy mnie. Z tego względu, że do tej pory było tak, że jednak bez mojej zgody premiera by się nie dało odwołać. Krótko mówiąc - takiej zgody nie ma. To są wymysły. Czyje? Nie chcę w to w tej chwili wchodzić. W każdym razie to są na pewno ludzie złej woli. Natomiast jest tak, że spotyka się pewna grupa, zresztą to była moja inicjatywa, ale spotyka się z premierem. Mateusz Morawiecki jest jednak nowym człowiekiem w naszym środowisku, więc chętnie spotyka się z ludźmi z długim, często nawet 30-letnim stażem, ponieważ potrzebne są nawiązania. To są tzw. spotkania doradców, grupa kilkudziesięciu osób. Spotykają się też inni ludzie i pewnie będą się spotykać, ale w samym fakcie spotykania nie ma nic złego. Jeżeli byłyby knute jakieś spiski, to rzeczywiście byłoby źle. Ale wie pani, media muszą czymś żyć, a te wrogie nam tym bardziej muszą czymś żyć. Ja o tych spotkaniach oczywiście wiem. I to wiem z góry, a nie po fakcie. Czyli Pana słowa mogę odczytać tak, że do wyborów Mateusz Morawiecki zostaje na stanowisku szefa rządu? Tak, oczywiście. Mateusz Morawiecki zostaje na stanowisku premiera. A jeżeli Prawo i Sprawiedliwość wygra następne wybory ibędzie rządzić? Jeżeli wygramy, to sądzę, że rzadko się zdarza, żeby ktoś zwycięskiego premiera zmieniał.©® AKCJA CHARYTATYWNA pociąg marzeń DZIĘKUJEMY ZA WSPARCIE DZIĘKUJEMY ZA WSPARCIE DZIĘKUJEMY ZA WSPARCIE KAZhM DL U/W.c. i 6 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.07.2022 POLSKA i ŚWIAT KRÓTKO WARSZAWA Kolejna dawka szczepionki W czwartek ogłosimy decyzję ws. drugiej dawki przypominającej szczepionki na CO-VTD-19. Jesteśmy już po spotkaniu z zespołem ds. wakcy-nacji i Radą ds. C0VID-19 i wskazania potwierdzają, że jest ona przeznaczona dla populacji powyżej 60. roku życia - powiedział w środę minister zdrowia Adam Niedzielski Szef resortu zdrowia powiedział w Programie m Polskiego Radia, że dawka będzie podawana osobom powyżej 6o. roku życia. Dodał, że zapisy na szczepienia będą od- WARSZAWA bywały się w taki sam sposób jak dotychczas. „Technicznie jesteśmy do tego przygotowani, także wszystko będzie się działo na przestrzeni piątku i przyszłego tygodnia. Wystawimy skierowania, będzie możliwość zapisania się, używając wszystkich z tych kanałów, które są możliwe" -zaznaczył minister zdrowia. Dopytywany, czy lepiej poczekać na nowy wariant szczepionki, Niedzielski odpowiedział, że rekomendowana będzie bieżąca czwarta dawka. PAP Ruszy terminal zbożowy Terminal rolno-spożywczy, który pozwoli eksportować większe flości zboża, powinien zacząć funkcjonować w ciągu laiku tygodni-poinformował wśrodę wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk. Dodał, że przygotowywana jest powierzchnia magazynowa sięgająca lOO tys. ton. PAP WARSZAWA Fundusze na pomoc uchodźcom Unia Europejska przeznaczyła 400 min euro na pomoc uchodźcom wojennym, którzy przebywają w państwach granicznych; Polsce w ramach pierwszej transzy przyznano ok. 145 min euro na pomoc uchodźcom i ochronę granic - powiedziała w środę minister finansów Magdalena Rzeczkowska. -Co do pozostałych, dalszych środków, takie decyzje są też podejmowaneite środki będą do Polski napływać Niestety dzieje się to z pewnym opóźnieniem, a my z pomocą nie możemy czekać. Także te środki są asygnowanezbu-dżetu - powiedziała minister finansów w Poranku Rozgłośni Katolickich Siódma-Dziewiąta. PAP WARSZAWA Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, policja zatrzymała sprawców wtorkowego napadu przy ulicy Wołoskiej w Warszawie. Konwojem idący wkierunku banku ztorbą pieniędzy został napadnięty przez zamaskowanych mężczyzn, padły strzały, a poli-cja poszukiwała czterech sprawców. Jak dowiadujemy się nieoficjalnie, zatrzymano przynajmniej jednego podejrzanego w sprawie tego napadu. Kamil Jabłczyński 99 To dziwne uczucie - nie słychać żadnych syren. Przybyłam do USA rozmawiać o potrzebach Ukrainy Ołena Zełenska pierwsza dama Ukrainy podczas wizyty w Waszyngtonie n d,\\ \ u UmU.I U Kto ogrzewa dom węglem będzie mógł starać się o pomoc Lidia Lemaniak lidia.lemaniak@polskapress.pl Wiceminister finansów Artur Soboń zapewnia, że w budżecie są pieniądze zarówno na 14. emerytury, jak i na wypłaty dodatków do węgla. We wtorek Rada Ministrów przyjęła projekt w sprawie jednorazowego dodatku węglowego, który wyniesie 3 tysiące złotych. Koszt to około 11,5 mld zł. Wnioski o wypłatę dodatku będzie można składać do końca listopada. Nie ma limitu dochodowego: każdy, kto ogrzewa dom węglem, może złożyć wniosek o dofinansowanie jego zakupu. Artur Soboń, wiceminister finansów, pytany przez polska-times.pl o to, czy 11,5 mld zł w skali całego budżetu państwa to dużo, czy mało, powiedział, że to oczywiście nie są małe pieniądze z punktu widzenia całości budżetu państwa, ale to też nie są pieniądze, które miałyby takie znaczenie, które powoduje, że musimy korygować zapisy w samym budżecie. - To są pieniądze, które jesteśmy w stanie w budżecie na ten roki w kolejnych lata zaplanować, tak aby dopłaty do węgla mogły być spokojnie zrealizowane w ramach deficytu za rok budżetowy 2022 - mówił. Dopytywany, czy to oznacza, że w następnych latach też Artur Soboń zapewniał, że sytuacja po pierwszym półroczu budżetu państwa jest stabilna może być takie wsparcie potrzebne, wiceminister finansów powiedział, iż spodziewa się, że w tym roku okres je-sienno-zimowy będzie najtrudniejszy, ponieważ państwa europejskie nie są do niego przygotowane. - Wszystko wskazuje na to, że transfer gazu przez Nord Stream i będzie kontynuowany, ale równie dobrze decyzją jednoosobową, czyli Putina, gaz może przestać być kierowany do Niemiec i będziemy mieć zupełnie nową sytuację w Europie - powiedział. Artur Soboń podkreślił, że niewiadomych jest na tyle dużo, że Europa musi się dobrze przygotować do nowej sytuacji i turbulencji energetycznych. - Stąd też coraz więcej gazu kupujemy jako Europejczycy np. w Stanach Zjednoczonych. W czerwcu padł rekord: więcej gazu kupionego z tego kierunku niż ze wszystkich innych razem wziętych. Więc to jest sytuacja, do której wszyscy się przygotowujemy i którabędzie najtrudniejsza tej zimy. Być może będzie jeszcze wymagała wsparcia osłonowego w kolejnych latach, ale rzeczywiście rok2022 jest i będzie najtrudniejszy -wyjaśnił. Artur Soboń poinformował, że sytuacja po pierwszym półroczu budżetu państwa jest stabilna. - Mamy nawet lekką nadwyżkę budżetową. Startowaliśmy z pułapu gospodarki bardzo rozpędzonej, to znaczy 1,9 całego sektora poniżej 50 mld zł deficytu na koniec roku 2021 w stosunku do PKB. Zakładaliśmy w wieloletniej prognozie finansowej, że to będzie sporo więcej. Zobaczymy, jak to ostatecznie będzie wyglądało, ale spodziewam się, że to będzie między powiedzmy 3,5 a 4,3 deficytu w stosunku do PKB na koniec tego roku - mówił. Dodał, że na dzisiaj spokojnie jesteśmy w stanie udźwignąć tego typu wydatki, jak np. środki na czternastą emeryturę czy dopłaty do węgla. Dopytywany, czy budżet państwa nie jest w ruinie, Artur Soboń powiedział, że nie. - Co więcej: nasza polityka w tym zakresie jest bardzo ostrożna, bo 1,9 w stosunku do PKB na koniec2021roku to jest dużo poniżej mediany europejskiej. Nie jesteśmy państwem nadmiernie zadłużonym i biorąc pod uwagę także nasze możliwości, planujemy wszystkie wydatki ostrożnie, ale nie zrezygnujemy z wrażliwości społecznej i ze wsparcia tych, którzy przez inflację cierpią najbardziej. Dopłaty do prądu czy do węgla to jest jeden z tych elementów osłonowych, które są bardzo ważne - wyjaśnił wiceminister. Wojsko otrzyma niszczyciele czołgów. Szef MON Mariusz Błaszczak zatwierdził umowę na ich dostawę Daniel Świerżewski, PAP daniel.swierzewski@polskapress.pl Wojsko Polskie otrzyma niszczyciele czołgów Otto-kar Brzoza. Wicepremier i minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zatwierdził w środę umowę na ich dostawę. Pierwsze prototypy mają być gotowe w 2023 roku. Po zatwierdzeniu umowy Błaszczak podkreślił, że dostawa niszczy- cieli czołgów to bardzo ważny projekt, którego realizacja stanowić będzie znaczące wzmocnienie polskich Sił Zbrojnych. Zapowiedział, że pierwsze egzemplarze-prototypy niszczycieli czołgów będą gotowe już w przyszłym roku i trafią do 14. Pułku Przeciwpancernego z siedzibą w Suwałkach w rejonie przesmyku suwalskiego. W jednej baterii będzie osiem niszczycieli czołgów, każdy z nich będzie mógł naraz wystrzelić osiem pocisków Brimstone o zasięgu 12 km. Pociski będą dostarczane przez brytyjski przemysł obronny. Polskie MON chce, żeby wprzy-szłości pociski były produkowane w Polsce. Niszczyciele będą posadowione na podwoziu 4x4 produkowanym w zakładach Autosan na licencji czeskiej Tatry. Wbaterii, oprócz niszczycieli, będą także wozy: dowodzenia, amunicyjne, wsparcia technicznego oraz rozpoznania. - Naszym założeniem jest, by nasycić Wojsko Polskie takimi jednostkami. W każdej dywizji będą pułki przeciwpancerne (...) Naszym zamiarem jest to, żeby pierwsze baterie osiągnęły gotowość operacyjną w ciągu najbliższych trzech lat. Myślę, że ten termin możliwy jest do zrealizowania w krótszym czasie. Sądzę, że za dwa lata w przypadku pułku przeciwpancernego w Suwałkach będziemy mieć gotowość operacyjną - powiedział szef MON. Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.07.2022 MATERIAŁ INFORMACYJNY • 7 MATERIAŁ INFORMACYJNY POLSKIEJ ORGANIZACJI TURYSTYCZNEJ POLSKA WSCHODNIA-TU ODPOCZNIESZ Lubelszczyzna, Podlasie i Podkarpacie, to jedne z najpiękniejszych, wciąż najbardziej naturalnych i zielonych regionów Polski. Miejsca, w których w otoczeniu czystej przyrody, życzliwych i otwartych ludzi można odpocząć z dala od wielkomiejskiego zgiełku, choć i miłośnicy miejskich atrakcji nie będą zawiedzeni. Warto wybrać się na wschód. Sielankowa przyroda, wielokulturowe i gościnne miejsca z niespotykanymi nigdzie indziej perełkami architektury, różnorodność naturalnych krajobrazów, góry, jeziora, rzeki i trasy rowerowe zachęcają do aktywnego spędzania czasu. To wszystko dostępne we wschodniej Polsce jeszcze do końca września tego roku z Polskim Bonem Turystycznym. Na Podlasiu, Lubelszczyźnie i Podkarpaciu turyści podróżujący z bonem mogą skorzystać z oferty ponad 2600 obiektów wypoczynkowych, miejsc noclegowych, atrakcji czy usług organizatorów turystycznych. W każdym z nich znajdziecie wyjątkowe oferty dostosowane do wypoczynku dzieci lub podróżujących rodzin, różnych zainteresowań i możliwości finansowych - od zapewniających spokojny relaks na łonie natury, przez obiekty z placami zabaw, basenami i parkami rozrywki po gwiazdkowe hotele. LUBELSZCZYZNA Na Lubelszczyźnie zawsze coś się dzieje. Różnorodność krain położonych między Wisłą a Bugiem sprawia, że nie ma tu czasu na nudę. Roztoczański Park Narodowy, gdzie w naturalnych warunkach żyje konik polski, Zwierzyniec z urokliwym kościołem na wyspie, urzekające okolice Kazimierza Dolnego, trasy rowerowe i spływy kajakowe po Bugu, jednej z nielicznych jeszcze nieuregulowanych rzek w Europie lub Wieprzu i Tanwi, to tylko przedsmak tego, co ma do zaoferowania Lubelszczyzna. Wielokulturowa historia regionu obecna jest m.in w świetnie zachowanej architekturze. Wystarczy spojrzeć na przepiękny zamojski rynek i wyruszyć stąd na poszukiwanie śladów kultury prawosławnej, neounickiej, tatarskiej czy żydowskiej obecnych w licznych miasteczkach i osadach Lubelszczyzny. Region oferuje mnóstwo okazji do odkrywania wielokultu-rowości, spotkań ze sztuką ludową czy posmakowania regionalnych przysmaków, m.in. podczas Festiwalu Trzech Kultur we Włodawie, licznych jarmarków, kiermaszów oraz Europejskich Dni Dobrosą- siedztwa. Szczególnie warte poznania są miejsca, w których można aktywnie spędzić czas z dziećmi, doświadczyć i poznać tradycję, spróbować lokalnych potraw, wziąć udział w warsztatach lub spacerach z przewodnikami. PODLASIE Podlasie to jeden z nadal nieodkrytych regionów Polski. Spokój, cisza, magiczna przyroda: 4 Parki Narodowe, pradawne puszcze, unikatowe w skali Europy rozlewiska nad Biebrzą, kilometry ścieżek rowerowych, które można przeplatać spływami po sieci rzek i jezior np. Czarną Hańczą, aż po Kanał Augustowski. A to wszystko w połączeniu z bogatą ofertą noclegową i fascynującą kulturą pogranicza. Podlasie jest najbardziej zróżnicowanym kulturowo województwem w Polsce, jego kulturę tworzyli przedstawiciele różnych wyznań i narodów: Polacy, Białorusini, Ukraińcy, Litwini, Tatarzy i Romowie. Ich bogatą historię można poznać m.in. odwiedzając meczet w Kruszynianach, synagogę w Tykocinie, czy świętą górę ta - właściciela pierwszej manufaktury włókienniczej w Supraślu. PODKARPACIE Kraina różnorodności dla poszukiwaczy przygód, ciekawych świata wielbicieli piękna i natury. Kto choć raz nie marzył, aby rzucić wszystko i uciec w Bieszczady? To tu przybywają zmęczeni pośpiechem i zgiełkiem ludzie miasta. Bieszczady to nie tylko piękne pasma górskie idealne na piesze wędrówki po klimatycznych połoninach i szla- Q LU&IJN #BEiraosK(f mmc Ki r*- "**""" LTu&mcmr ^ • -• SON - O PUSZCZA Oifti i* iKA mawm? mm md tUfyseyfci KIERUNEK PODLASKIE BON iWtmSR 08$ mzmmm mikc mmmmm KIERUNEK PODKARPACKIE Ą Grabarka, która jest sercem prawosławia w Polsce. Obok stolicy regionu, Białegostoku, za jedno z najpiękniejszych miast Podlasia uznawany jest położony w otulinie Puszczy Knyszyńskiej uzdrowiskowy Supraśl. Warto odwiedzić tu Muzeum Ikon, czy wybrać się na leniwy spacer po tutejszych bulwarach i klimatycznej ulicy 3 Maja, na której znajdują się malownicze zabytkowe Domy Tkaczy, które powstały z inicjatywy Wilhelma Fryderyka Zacher- kach górskich, ale także bogata przyroda, której próżno szukać w innych miejscach Polski. Ryk jelenia, żubra czy niedźwiedzia dochodzące z pobliskiego lasu, pasące się przez cały rok na rozległych pastwiskach hucuły - to tutaj codzienność. Bieszczadzki Park Narodowy, zajmuje trzecie miejsce pod względem wielkości wśród parków narodowych w Polsce i to tu znajduje się najwyższy szczyt po polskiej stronie Bieszczadów - Tarnica. Przebiega tędy także Główny Szlak Beskidzki im. Kazimierza Sosnowskiego, który jest najdłuższym szlakiem w polskich górach. Warto odwiedzić malowniczy Park Krajobrazowy Doliny Sanu - prawdziwy raj dla kajakarzy prowadzący aż po Jezioro Solińskie i znajdującą się na nim zaporę. Z kolei z objętego ochroną przed zanieczyszczeniem sztucznym światłem Parku Gwiezdnego Nieba można liczyć na zachwycające widoki rozgwieżdżonego nieba. SZLAK ROWEROWY Przez Podlasie, Lubelszczyznę i Podkarpacie przebiega także najdłuższa trasa rowerowa w Polsce - Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo, który mierzy łącznie blisko 2000 km długości. Cały szlak prowadzi przez obszar pięciu województw leżących we wschodniej części kraju: warmińsko-mazurskiego (ok. 420 km), podlaskiego (ok. 592 km), lubelskiego (ok. 351 km), podkarpackiego (ok. 459 km) i świętokrzyskiego (ok. 190 km). Green Velo zaczyna się w Elblągu, biegnie przez Suwalszczyznę, mijając m.in. Puszczę Augustowską, a na Podlasiu przecina tereny trzech parków narodowych: Biebrzańskiego, Białowieskiego i Narwiańskiego. Dalej Green Velo prowadzi przez Lubelszczyznę, w tym m.in. malownicze tereny nadbużań-skie z sanktuariami różnych wyznań: w Kostomłotach, Kodniu i Jabłecznej, wielokulturowe miasta Chełm i Włodawę, oraz Roztoczański Park Narodowy. Następnie trasa dociera do wojewódz- twa podkarpackiego, gdzie w drodze do Przemyśla można odwiedzić wspaniałe drewniane cerkwie w Radrużu oraz w Chotyńcu - wpisane w 2013 r. na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Dalej trasa wiedzie przez wspaniałe krajobrazowo tereny Pogórza Przemyskiego i Doliny Sanu, następnie przez wsie Pogórza Dynowskiego, skąd dociera do Rzeszowa, a potem przez Łańcut i Leżajsk do rzeki San, z którą biegnie do Sandomierza -jednego z najpiękniejszych miast w Polsce, a stamtąd przez Góry Świętokrzyskie aż do Kielc. W końcowym etapie szlak mija m.in. Oblęgorek i dociera do Gatnik koło Sielpi Wielkiej, a następnie do Końskich. POBIERZ POLSKI BON TURYSTYCZNY Pobranie i korzystanie z bonu turystycznego nie wymaga składania żadnych dokumentów. Zakładka „Polski Bon Turystyczny" pojawia się automatycznie na profilach PUE ZUS rodziców lub opiekunów, którzy pobierają 500+. Aktywacja bonu turystycznego nie oznacza też konieczności natychmiastowego wykorzystania dofinansowania, ale czas na to upływa 30 września 2022 roku. Jeśli masz bon i wykorzystałeś jego część już wcześniej, pamiętaj, że program pozwala na płacenie bonem kilkukrotnie, do wyczerpania pełnej kwoty. Listę miejsc, w których możesz wykorzystać Polski Bon Turystyczny sprawdzisz na stronie: https://bonturystyczny.pol-ska.travel/lista-podmiotow 8 • PORADNIK Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.07.2022 Bezrobocie w Polsce fest najniższe od ponad trzech dekad i niższe niż w wielu krajach Unii Irena Boguszewska irena.boguszewska@polskapress.pl Według szacunków Ministerstwa Rodziny iPohtyki Spo-łecznęj stopa bezrobocia rejestrowanego wkońcu czerwca wyniosła 4.9 procent. Tak niskie bezrobocie ostatni raz zanotowano dokładnie 32 lata temu. Niewielka porcja statystyki Według wstępnych danych w końcu czerwca 2022 roku wurzędach pracy zarejestrowanych było 819,7 tysiąca bezrobotnych. To 30,5 tysiąca mniej niż przed miesiącem i 173,7 tysiąca mniej niż przed rokiem. Po raz ostatni w lipcu 1990 roku w rejestrach urzędów pracy zarejestrowanych było mniej bezrobotnych. Wówczas było to 699 tysięcy osób. Lepiej niż przed pandemią Bezrobocie jest na sporo niższym poziomie niż przed po- czątkiem epidemii koronawi-rusa, która zachwiała sytuacją na rynku pracy. - Zdecydowane kroki polskiego rządu - sprawnie uruchomione instrumenty Tarczy Anty kryzysowej i w efekcie wielomiliardowe wsparcie dla przedsiębiorców ochroniły miejsca pracy - mówi minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. - W rejestrach urzędów pracy mamy ponad 100 tysięcy mniej bezrobot- nych niż w lutym 2020 roku, czyli przed pandemią. To spadek o blisko 11 procent. Stopa bezrobocia w tym okresie spadła o 0,6 punktu procentowego. - Uchroniliśmy Polskę przed powrotem do największej traumy czasów transformacji - przed gigantycznym bezrobociem - dodaje minister Marlena Maląg. Stopa bezrobocia w końcu czerwca Z danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wynika, że stopa bezrobocia rejestrowanego w końcu czerwca br. wyniosła 4,9 procent i kształtowała się w przedziale od 2,7 procent w województwie wielkopolskim do 7,6 procent w województwie warmińsko-mazurskim. W porównaniu do poprzedniego miesiąca stopa bezrobocia spadła o 0,2 punkty procentów. Lepsza jest też niż była przed rokiem. W zestawieniu z końcem czerwca 2021 roku. była niższa o 1,1 punkt procentowy. Trzy dekady na rynku pracy Od ponad trzech dekad nie było tak dobrej sytuacji na rynku pracy. Tak niskie bezrobocie ostatni raz zanotowano w Polsce dawno, bo aż trzydzieści dwa lata temu. W sierpniui990roku było to 4,5 procent. W obecnych bardzo trudnych czasach - pandemia, wojna na Ukrainie - to naprawdę dobrze. Eurostat o bezrobociu w Polsce Dobrą sytuację na rynku pracyw Polsce potwierdza również Eurostat. Z najnowszych danych unijnego urzędu statystycznego wynika, że Polska jest krajem o jednym z najniższych wskaźników bezrobocia w Unii Europejskiej. Stopa bezrobocia, liczona według definicji przyjętej przez Eurostat, wyniosła w maju 2022 roku 2,7 proc. w Polsce wobec 6,1 proc. w Unii Europejskiej i 6,6 proc. w krajach strefy euro. Tym samym Polska zajęła drugie, po Czechach (2,5 proc.), miejsce pod względem najniższej stopy bezrobocia w UE. ©® Pierwsze przelewy na wyprawkę szkolną już na kontach rodziców Irena Boguszewska irena.boguszewska@polskapress.pl Od poniedziałku, czyli od 18 lipca ZUS zaczął wypłacać dofinansowanie do wyprawki szkolnej w ramach programu „Dobry start". - W Zachodniopomorskiem przekazano już ponad 14,4 tysięcy świadczeń świadczeń na kwotę przeszło 4,3 miliona złotych - informuje Karol Jagielski, regionalny rzecznik pra- W*\ '4 , v~ fĄh < '' 'V i y.(. '.-i sowy ZUS województwa zachodniopomorskiego. W całym kraju Zakład Ubezpieczeń Społecznych do tej pory przelał na konta rodziców łącznie 87 milionów złotych. Ponad 4,4 miliona dzieci ZUS po raz drugi przyznaje i wypłaca świadczenie „300+". Szacuje się, że z tak zwanej wyprawki szkolnej skorzysta w tym roku ponad 4,4 miliona dzieci. Wnioski o świadczenie na rok szkolny 2022/2023 można składać od 1 lipca do 30 listopada 2022 roku. Tylko i wyłącznie elektronicznie Podobnie jak w zeszłym roku wnioski można składać tylko elektronicznie. Można to zrobić przez: * Platformę Usług Elektronicznych (PUE ZUS), * system bankowości elektronicznej * i portal Emp@tia. Na portalu ZUS PUE ZUS wysłał do klientów już pierwsze informacje o przyzna- niu świadczenia, które są na portalu PUE ZUS. W kolejnych dniach będą sukcesywnie kierowane następnie informacje o przyznaniu świadczenia. Powiadomienie o informacji na PUE ZUS trafi na adres mailowy wskazany we wniosku. ZUS przyznał już kilkaset tysięcy świadczeń. Pieniądze zostaną przekazane na konto podane we wniosku w ciągu pięciu dni roboczych od przyznania świadczenia. Postępowanie wyjaśniające W przypadku, gdy w sprawie będzie konieczne przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego, na profilu PUE ZUS będzie wezwanie do uzupełnienia wniosku. Klient dostanie też informację sms-em na numer telefonu, który wpisał we wniosku. Ważne! ZUS na rozpatrzenie wniosku o dobry start, który został złożony do 31 sierpnia, ma czas do końca września 2022 roku. ©® Uwaga na oszustów podszywających się pod pracowników KRUS I rena Bog uszewska irena.boguszewska@polskapress.pl W ostatnim czasie do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego docierają sygnały o oszustach, podszywających się pod pracowni-ków. Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez rolników, oszuści ci próbją wyłudzić od nich pieniądze, a także ich dane. KRUS wydała komunikat W związku z tym zarząd KRUS wydał specjalny komunikat i przestrzega wszystkich przed oszustami. - W związku z docierającymi do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego licznymi informacjami o działaniach oszustów, którzy podszywaj ą się pod pracowników KRUS informujemy, że ubezpieczeni i świadczeniobiorcy Kasy obsługiwani są przede wszystkim w siedzibach oddziałów regionalnych i placówek terenowych Kasy - czytamy na stronie https://www. krus.gov.pl/ KASA ROI feUCŻKGO UWAGA na osoby podszywająca się pod pracowników KRUS ORGANIZACJA Pracownik ma imienny identyfikator Pracownicy Kasy, którzy wi-zutująjakiekolwiek gospodarstwo rolne posiadają przy sobie imienne identyfikatory z logo-typem KRUS. Co więcej zobligowani są do jego okazania na początku spotkania. W razie jakichkolwiek wątpliwości wizytację można zawsze potwierdzić kontaktując się z właściwą terytorialnie jednostką Kasy. Zainteresowanym podajemy numery telefonów: * Oddział Regionalny w Koszalinie -943427731 * Oddział Regionalny w Gdańsku - 58 30103 52. Powiadom KRUS i policję O wszelkich próbach oszustwa prosimy informować policję i najbliższą jednostkę Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego: https://www.krus. gov.pl/krus/struk-tura/oript/oript-tabela-z-da- nymi/.l. ©® Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.07.2022 9 pod PARAGRAFEM W ŚRODKU O przestępstwach nieoczywistych. Czyli o takich, które nie trafiają do policyjnych rejestrów. str. 10 Pitawal Wielkopolski. W wigilię 1934 r. zamordowano w Poznaniu policjanta Bolesława Szatkowskiego. str. 11 ZA TYDZIEŃ Szwadrony śmierci gen. Jaruzelskiego Opowieść o esbeckich specjalistach od mokrej roboty, głęboko zakonspirowanych w strukturach resortu. KRÓTKO W KINACH Strasznie, ale także kryminalnie W „Niewiniątkach", skandynawskim filmie Eskila Vogta, zapowiadanym jako thriller, można doszukać się wielu wątków kryminalnych. Oto mała Ida przeprowadza się z mamą i siostrą do nowego miasteczka, gdzie poznaje rówieśników z sąsiedztwa i z czasem odkrywa, że z nowymi przyjaciółmi łączy ją wyjątkowa i niebezpieczna więź. Film wejdzie do polskich kin w najbliższy piątek. Is W KSIĘGARNIACH Agatha Christie i niepewność Już za tydzień Wydawnictwo Dolnośląskie planuje premierę nowego wydania „Zerwanych Zaręczyn" Agathy Christie. To klasyczna powieść z jej repertuaru, pełna piętrzących się zagadek: czy Elinor, dziedziczka fortuny, otruła córkę ogrodnika, która odebrała jej narzeczonego? Na pewno w rozpaczy życzyła jej śmierci.. Sąd skazał Elinor, ale Herkules Poirot nadal uparcie bada sprawę. Czy chodzi o spadek, czy o niewyjaśnioną tajemnicę rodzinną? Detektyw toczy walkę z czasem, własnymi wątpliwościami oraz ze świadkami, którzy uroczo kłamią przy filiżance angielskiej herbaty... bb NAOVD Wiking szuka pomsty na mordercach Galapagos zapowiada w sierpniu premierę „Wikinga" na krążkach DVD i Blu-ray. Film, wyreżyserowany przez Roberta Eggersa, to historia sięgająca Islandii X w. i zahaczająca o wątek krwistej kryminalnej zemsty. Bohater, książę wikingów, szuka bowiem zemsty na mordercach ojca. I z nieskrywaną uciechą stosuje terror, który pozostaje niezmiennym azymutem klanowej władzy. W rolach głównych zagrali: Ale-xander Skarsgard, Nicole Kidman, Claes Bang, Willem Dafoe, Anya Tayior-Joy. mg Kryminalno-polityczny epizod z realiów XVI-wiecznej Polski t! Historyk prawa Klemens Bąkowski (1860-1938) pisał o renesansowym Krakowie, że „z nastaniem zmroku nikt nie puszczał się na ciemne ulice pełne wybojów i śmiecia, niezbyt bezpieczne z powodu luźnych ludzi". Widok Krakowa z dzieła Schedla „De historiis etatum mundi" Maciej Miezian redakcja@polskatimes.pl Czasem, żeby dostać się na karty historii nie trzeba być Herostratesem. Przekonał się 0 tym Bartosz z Lusiny-pe-chowiec trudniący się przestępczym rzemiosłem w renesansowym Krakowie. Pechowy dlatego, że znalazł się w nieodpowiednim miejscu 1 w nieodpowiedniej porze. Ze wszystkich złodziei, którzy wykorzystując nieuwagę mieszczan odcinali im mieszki z monetami, lub kradli kupcom dobra ze straganu, tylko opisy- wany tu Bartosz wszedł w posiadanie czegoś, co mogło zachwiać podstawami politycznymi ówczesnej Rzeczypospolitej. W efekcie trafił wprawdzie na szubienicę, ale z drugiej strony zapewnił sobie także miejsce w pitawalach, co przedstawicielom jego niezbyt cnotliwej profesji nie zdarza się wszak szczególnie często. Kim był „fur"? Bartosz pochodził z Lusiny -wioski, która leży dziś na obrzeżach Krakowa, w gminie Mogilany, gdzieś pomiędzy Gajem a Swoszowicami. Niejesttomięj-scepowszechnie znane,aszkoda, bo zachowały się tam aż dwa kla-sycystyczne dworki z XIX w. Je-den z nich kryj e prawdziwą perłę w postaci resztek oryginalnego dworu rodziny Sroczyńskich z1688r. (mówi o tym zachowana na sosrębie data). Dworki są dzisiaj własnością prywatną i można je, niestety, podziwiać tylko z zewnątrz. Lusina swego czasu stała się sławna, jednak nie dzięki swym znamienitym właścicielom, takim jak komes Mściwoj, Piotr Odrowąż, Antoni Sroczyński czy nawet Ignacy Słap herbu Lewart. Rozgłos zapewnił jej zwykły chłop, który wstołecz-nym mieście Krakowie trudnił się mało zaszczytnym fachem określanym jako „fur", co po łacinie znaczyło: „złodziej". Tu dygresja: słowo to uważano wówczas za obraźliwe tak bardzo, że wzdragano się przed jego użyciem nawet w oficjalnych dokumentach sądowych i zastępowano eufemistycznym terminem „człowiek trzech liter". Za brzydkie i uwłaczające godności podsądnego uchodziło także słowo „ukradł", dlatego w protokołach częściej spotkać można czasownik: „wziął". Był to zadziwiający rys delikatności u naszych przodków, którzy przecież stosowali podczas śledztwa srogie tortury, a w wyrokach nie wahali się zasądzać przypiekania rozpalonym żelazem, obdzierania ze skóry czy ła-maniakołem. Nieostrożny biskup Cóż zatem takiego uczynił Bartosz z Lusiny? Sięgnijmy po dokumenty z epoki oraz „Dzieje w Koronie Polskiej" autorstwa Łukasza Górnickiego. Ów wybitny humanista, autor „Dworzanina polskiego", byłna-ocznym świadkiem ówczesnych wydarzeń w Krakowie i dość szczegółowo je opisał, tym bardziej że dotyczyły osób szczególnie mu bliskich. Ciąg dalszy na str. 10-11 W dawnym Krakowie na egzekucję ściągały tłumy, ibo była to wówczas forma 'rozrywki i stały element ■miejskiego życia. PARAGRAFEM • 11 KARTKA Z KALENDARZA/ PITAWAL WIELKOPOLSKI Wydań5e DE csmxmoYŃcz. eereim. 8 groszy mm, $ simm im Ki Sprawę na bieżąco i w sensacyjnym tonie opisywały ówczesne dzienniki /feteOSB! Nie strzela się bezkarnie do policjantów Na przełomie1934i1935r. Wielkopolanie żyli bulwersującą sprawą zabójstwa poznańskiego policjanta Bolesława Szał-kowskiego. Cała ta krwawa historia zaczęła się w przeddzień Wigilii 1934 r. wPoznaniupizyul. Góma Wilda. Posterunkowy Szałkowskiwtrak-cie rutynowego nocnego patrolu natknął się na wychodzących z piekarni Handkego dwóch podejrzanych osobników, dźwigających worki. Wezwał ich do zatrzymania się, ale jeden z ich, ukrywszy się wbramie, oddał pięć strzałówzMauserawplecy policjanta. Osaczony w wiklinie Policję zawiadomił stróż pobliskiego stadionu sportowego. Natychmiast wszczęto śledztwo, bowiem mord na funkcjonariuszu policji to sprawa najwyższych priorytetów. Wyznaczono też nagrodę 1000zł za wskazanie sprawcy. Intensywne śledztwo pozwoliło po kilku dniach ustalić prawdopodobnych sprawców: robotnika Mariana Wyrembkaps. Maluda i jego kompana - Mariana Czerwińskiego. Obaj byli już znani policjiz włamań, kradzieży i napadów. Ów Maluda miał charakterystyczne szklane oko. Gdy rozeszły się informacje, że obaj przestępcy udekliz Poznania, zaczęła się trwająca dzień i noc obława. Siłypolicyjnedotarły w rejon obławy automobilami, rowerami, konno i pieszo. W tropieniu pomagał pies. I to właśnie pies, prowadzony przez przodownika Bąbola, wytropił jednego z bandziorów - Wyrembka w lesie niedaleko Borowca. Według jednej z wersji, trzeci usiłował się zastrzelić, lecz interwencja Gałki spowodowała, żewprawdziepizestrzeliłsobiegłowę, ale przeżył: kula przebiła szczękę i wyszła powyżej ucha. W tym czasie złapano także Czerwińskiego, który próbował się schronić w stodole w Dziećmierowie. W więzieniu na Świętym Krzyżu Rozprawa przed poznańskim sądem odbyła się 15 kwietnia 1935 r. Podczas jej trwania, jak donosił dziennik „Siedem groszy" Wy-rembek „zaczął spazmatycznie łkać, rzucać się i uderzać głową o ławę". W ostatnim słowie poprosił o miłosierdzie. Płacz nic nie pomógł, podobnie jak apologetyczne przemowy adwokatów o ciężkim życiu Wyrembka - za zabójstwo Bolesława Szałkowskiego sąd orzekł karę śmierci przez powieszenie. Jednak 1 grudnia 1935 r. kancelaria cywilna Prezydenta RP zakomunikowała obrońcom skazanego, że Prezydent skorzystał z prawa łaski i zamienił mu karę śmierci na karę dożywotniego więzienia. Już po kilku dniach Wyrembek został przewieziony do Więzienia Ciężkiego na Świętym Krzyżu w Górach Świętokrzyskich - najcięższego zakładu karnego wił Rzeczypospolitej. W ArchiwumPań-stwowym w Kielcach do dziś zachowały się notatki o nim w „Księdze Więźniów z lat 1935-1939". Nieznane są jego losy po agresji Niemiec na Polskę. A co stało się z Marianem Czerwińskim, pomagierem Wyrembka? Jegosprawa utonęła wmorzuniepamięci. W ówczesnej prasie, pochłoniętej procesem Wyrembka, nie udało się odnaleźć o Czerwińskim żadnych informacji. Lustrzyg POD od pieczęci za 50 zł - cenę, jak na wartość precjozum, niewielką. I tu spotkał go zawód. Wyprawa do Bochni oznaczała koniec przestępczej kariery Bartosza, bo wieść o kradzieży obiegła już całe państwo. Powiadomiono wszystkich złotników, paserów i zajmujących się handlem Żydów o tym, jak wielka będzie wdzięczność władzy za każdą informację o ukradzionej pieczęci oraz jaka kara dosięgnie tych, którzy taką wiedzę posiądą, a zachowają ją dla siebie. Bartosz nie miał szans. Kiedy paser ujrzał znajomego rzezimieszka i zorientował się, co mu przyniesiono, wykazał się obywatelską postawą. Zawiadomił sprawującego w mieście władzę pod-żupnika, by ten pojawił się czym prędzej ze strażą. Tak też się stało. Bartosz został aresztowany i zapewne odstawiony na istniejący do dziś Zamek Żupny, gdzie go wstępnie przesłuchano. Następnie, ze względu na wagę przestępstwa Jeśli wszystko odbyło się zgodnie z procedurą - a nic nie wskazuje, by miało być inaczej - ostatnią noc spędził Bartosz w kaplicy Złoczyńców w kościele Mariackim. Tam skazańcy modlili się pized egzekucją. Następnie przewieziono go do ratusza, skąd 27 lutego 1559 r. wyruszył na właściwe miejsce straceń. Technologia kaźni Historycy miasta uczą, że Kraków w owym czasie był podzielony na cztery kwartały: Garncarski, Grodzki, Rzeźniczy i Sławkowski. Najpierw zatem strażnicy miejscy powiedli Bartosza na ten róg Rynku, który znajdował się w kwartale Garncarskim. Tam, u wylotu ulicy św. Anny, rozpalonym metalem wypalono nieszczęśnikowi znamię na czole. Potem wóz ze skazańcem pojechał do wylotu Grodzkiej, od której nazwę wziął kolejny kwartał. Tu opieczętowano Bartoszowi prawą pierś. Pod kościołem Mariackim, u wylotu ul. Floriańskiej, SPRAWĘ BARTOSZA ZAKWALIFIKOWAĆ MOŻNA, WEDLE OBECNYCH KRYTERIÓWDO KATEGORII PRZESTĘPSTW WYMIERZONYCH W BEZPIECZEŃSTWO PAŃSTW! i miejsce jego popełnienia, przetransportowano więźnia do Krakowa i umieszczono w baszcie Złodziejskiej, która stoi na Wawelu do dziś. „Opieczętowanie" Szybko stało się jasne, że Bartosz nie działał z pobudek politycznych, a sprawa ma charakter czysto kryminalny, więc odesłano go do więzienia pod ratuszem. Tu, zgodnie z ówczesną procedurą, najpierw zademonstrowano mu zestaw narzędzi do tortur, a następnie zadano przewidziane procedurą pytanie: czy sam się przyzna, czy woli przejść „badanie". Bartosz, który zapewne znał już z przeszłości owe lochy, wybrał wariant pierwszy i złożył szczerą spowiedź z całego życia. Nie miał złudzeń, że skończy na szubienicy, ale Uczył na to, że będzie to przynajmniej proste powieszenie, bez dodatkowych atrakcji. Niestety, w tym przypadku nie było to możliwe. Choć nikt nie miał wątpliwości, że zbrodnia była banalna i przypadkowa, z zewnątrz wyglądała jednak na zdradę stanu i jako taka musiała zostać przykładnie ukarana. Władza czuła się w obowiązku dać odstraszający przykład wszystkim, którzy rozważaliby podobne przestępstwo. Ponieważ Bartosz ukradł pieczęć, skazano go zatem na tzw. opieczętowanie. Rozpalonym żelazem. gdzie znajdował się kwartał Rzeźniczy - lewą, a przy ul. Sławkowskiej wypalono mu znamię „na płucach", czyli plecach. Stamtąd dopiero Bartosz z Lusiny pojechał ulicami, które dziś noszą nazwy Sławkowska, Długa i Pędzichów - na miejsce, gdzie wznosiły się miejskie szubienice, czyli na teren obecnego Domu Pomocy Społecznej im. Helclów na Kleparzu. Zapewne po drodze pozwolono mu jeszcze pomodlić się przed tzw. Latarnią Umarłych. Dziś stoi ona obok kościoła św. Mikołaja przy ul. Kopernika, a dawniej znajdowała się na rogu ulic Długiej i Pędzichów, przed ówczesnym kościołem św. Walentego. Z dużym prawdopodobieństwem możemy też powiedzieć, gdzie pochowano Bartosza. Skazańców grzebano na specjalnym cmentarzu poza murami miejskimi, przy kościółku św. Gertrudy, w rejonie dzisiejszego skrzyżowania pod Pocztą Główną. Z dzisiejszej perspektywy kara, jaka spotkała naszego pospolitego złodziejaszka, wydaje się przerażająco dotkliwa. Jeśli kradzież jednej pieczęci -niechby nawet tak drogocennej - kosztowała tak wiele cierpień, to co dziś należałoby zrobić tym, którzy okradają państwo z banków, fabryk i narodowego majątku? Zapewne nie starczyłoby w Krakowie stosownych kwartałów. Mariusz Grabowski • POD PARAGRAFEM O PRZESTĘPSTWACH, KTÓRYCH NIE MA Kryminolodzy uczą, że są dwa rodzaje przestępczości: ujawniona (rzeczywista) i nieujawniona. Na pierwszą składają się czyny, o których informacje dotarły do organów ścigania, które „zostały uznane przez te organa za przestępstwa, zarejestrowane,iwobec których organy wszczęły postępowanie przygotowawcze". Druga to przestępstwa, opopeł-nieniu których do policji nie dotarły informacje, lub nie zostały przez nią zarejestrowane. W świetle prawa zatem nie występują. Ludzie wolą milczeć Dlaczego poszkodowani nie zgłaszają swojej krzywdy organom? Powodów jest wiele. Jednym z nich jest np. rozmiar i struktura przestępczości rzeczywistej - jeżeli szkoda jest mała, lepiej machnąć ręką i dać sobie spokój z policją. Kolejnym z czynników jest stopień zaufania do organów ścigania. Im obywatele bardziej ufają np. policji, tym częściej zgłaszają tego typu zdarzenia. Często jest tak, że ludzie boją się wplątania w długą procedurę. Nie chcą chodzić od sądu przez lata, obawiają się stresu związanego z dochodzeniem. Inni natomiast obawiają się, że mimo ich zgłoszenia, organy nic nie zrobią w danej sprawie, ich działania nie przyniosą oczekiwanych skutków. Jednym z kluczowych czynników wydaje się także sposób wykonywania swoich obowiązków przez organy ścigania, organizacja i sprawność działania. Od Zorro do Edmunda Dantesa Pod koniec lat 90. Andrzej Siemaszko w opracowaniu „Przestępczość nieujawniona. Porównanie polskich rezultatów ICVS '86 i '82' (chodziło o międzynarodowe badania na ten temat) pisał: „Poziom »ciemnej liczby« przestępstw pozostaje w Polsce nadal bardzo wysoki. Policja nie wie przeciętnie o blisko 3/4 popełnianych przestępstw, w tym o 80% kradzieży własności osobistej, blisko 70% pobić, przeszło 60% rozbojów i 45% włamań. Ogólny wskaźnik zgłoszeń jest w Polsce znacznie niższy niż w krajach zachodnich, co wskazuje, jak bardzo niewiarygodne są w naszym kraju statystyki". Dzisiaj sytuacja wygląda zapewne lepiej, ale - z uwagi na to, że nikt nie prowadzi badań - danych brak. Co rodzi swoistą kwadraturę koła. Samo zjawisko jest samo w sobie tak fascynujące, że już dawno trafiło do popkultury - to z faktu istnienia przestępczości nieujawnianej zrodziła się postać mściciela, który sam, albo wespół z innymi wymierza sprawiedliwość. Mściła się Medea, mścił John Rambo i Czarna Mamba z „Kill Billa". Popkultura potrafi bowiem koić ludzkie krzywdy. Zorro, czyli legendarny mściciel wymierzający sprawiedliwość za przestępstwa nieujawnione Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.07.2022 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.07.2022 i do cesarza Ferdynand I. Wiele spraw, w tym te najwyższej wagi, wymagały teraz jego podpisu oraz - uwaga! - przystawienia specjalnej pieczęci, do której tylko on, jako podkanderzy, miał dostęp. Kompromitacja Gdy późnym wieczorem biskup wrócił z Wawelu do rezydencji w Domu Długosza przy ul. Kanoniczej, położył woreczek z pieczęcią na stole i poszedł do swoich pokoi. Trzy godziny później wrócił, pragnąc opieczętować jakiś dokument i wówczas okazało się, że woreczek nieoczekiwanie zniknął. Była to nie tylko poważna strata materialna (pieczęć odlano częściowo ze srebra, a dołączony do niej łańcuch ze złota), ale także kompromitacja wysolaego urzędnika państwowego. Oto mąż stanu, który miał pilnować spraw kraju i polityki zagranicznej, dał się okraść we własnym domu. Natychmiast zaczęto przemyśli-wać, czy nie jest to robota wrogów, których biskup miał bez liku, albo - co nie daj Boże - akcja agentów jakiegoś obcego dworu lub fałszerzy. Skutki w tym drugim przypadku mogły być katastrofalne dla państwa. Na szczęście biskup Pad-niewski, którego piękny nagrobek możemy do dzisiaj podziwiać w katedrze na Wawelu, miał wypróbowanych przyjaciół. Wśród nich znajdował się wspomniany Łukasz Górnicki, który dzięki wysokiej pozycji i wpływom pomógł biskupowi w wytłumaczeniu się przed królem. Misja poszła nadspodziewanie łatwo, władca puścił rzecz w niepamięć i wyraził zgodę na wyko- BARTOSZZ LUSINY DROBNY ZŁODZIEJASZEK W TRYBACH WIELKIEJ HISTORII Kryminalno-polityczny wypis z realiów XVI-wiecznei Polski Ciąg dalszy ze str.1 Interesująca nas rzecz wydarzyła się w połowie lutego 1559 r., kiedy to król Zygmunt August opuścił obrady sejmu w Piotrkowie, bo doniesiono mu właśnie o ciężkiej chorobie żony, Katarzyny Habsburżanki. Władca pospieszył czym prędzej do Krakowa, by otoczyć małżonkę opiekąi zapewnić jej najlepszych lekarzy. Przy okazji jechali też do miasta najważniejsi dostojnicy w Rzeczypospolitej, a wśród nich m.in. biskup krakowski Filip Padriiewski, obdarowany właśnie przez sejm stanowiskiem podkanclerzego. Funkcja ta czyniła go jedną z ważniejszych osób w państwie. Z ramienia króla posłował choćby w poselstwach: do Rzymu, do cesarza Karola V nanie nowej pieczęci, meco mniejszej od poprzedniej, by wykluczyć możliwość fałszerstwa. Miasto przestępców ffe Stołeczny Kraków pod R względem kryminalnym nie S był miastem zbyt bezpiecz- w nym. Nocą zakradano się do sklepów, w dzień natomiast nachodzono domy i kamienice. Częstokroć złodzieje wchodzili do cudzych mieszkań niemal jak do siebie. Wystarczyło, że napotkali otwarte okno lub drzwi. Przez okno „zwijali", co się tylko dało. Natomiast drzwiami wynosili znaczniejsze dobra. Wielu przestępcom ^ nie przeszkadzał fakt, że robią H to w biały dzień. Tak było | w przypadku Augusta Cygana ■ z Krakowa, który rano, idąc ulicą z towarzyszem, wszedł ^ do domu niejakiego Stanisława Kiezara. Wraz z kolegą zabrał stamtąd srebra, pierścienie, a nawet rusznicę. Niezadrę-czani przez nikogo złodzieje opuścili kamienicę, a dobra upłynnili. Również słynna w owym czasie banda niejakiego Sosiń-skiego miała własne sposoby na okradanie kamienic. Zdarzało się czasem, że kamienice miejskie były odnawiane czy wyburzane, by postawić w ich miejsca inne budynki. Podczas takich prac wkraczała wspomniana banda. Najprawdopodobniej podając się za robotników, wynosili poduszki, prześcieradła, sukna i wiele innych dóbr. Na Wawelu pewniej Wróćmy do historii Bartosza - złapano go w wyniku szeroko zakrojonej akcji ówczesnych służb dworskich. Okazał się nim recydywista Bartosz z Lusiny. Jak wynikało ze złożonych w śledztwie zeznań, miał on bogatą przeszłość kryminalną, ale los generalnie mu dotąd sprzyjał. Wypracował sobie w złodziejskim fachu całkiem zręczną i skuteczną taktykę. Okradał głównie ludzi bogatych i wpływowych, ale tylko z drobnych przedmiotów - takich, których zniknięcia ci na ogół nie zauważali. W tym celu zakradał się na jakiś dwór i korzystając z rozgardiaszu, który tam panował (wiadomo -im więcej służby, tym większy splendor właściciela), ściągał ze stołu srebrny kubek i sprzedawał go paserowi. Analogicznie miało być i w tym przypadku. Wkręciwszy się już na Wawelu pomiędzy ludzi biskupa, poszedł Bartosz z nimi do domu hierarchy i ukrył się za piecem. Gdy wszyscy wyszli, ukradł ze stołu dwie aksamitne sakiewki i bez żadnych przeszkód wyszedł na zewnątrz. Następnie z łupem udał się na cmentarz przy kościele 00. Dominikanów, gdzie zrobił przegląd. W pierwszym woreczku była tylko chusteczka, więc go wyrzucił. W drugim odnalazł łańcuch z pieczęcią, który wyglądał na dość cenny. Bartosz w opałach Chciał opuścić miasto, ale Brama Nowa u wylotu Siennej była zbyt dobrze strzeżona, wrócił więc na Wawel. Było tam wiele furt i tajemnych przejść, którymi dworzanie, a czasami i król jegomość, wybierali się na nocne wycieczki poznawać życie ludu oraz uciechy na dworze niedostępne. Tą drogą Bartosz opuścił miasto i przedostał się na Kazimierz, gdzie przenocował. Nazajutrz udał się do Lusiny, żeby ukryć łup. Rozsądek nakazywał odczekać jakiś czas, aż sprawa przycichnie, ale Bartoszowi zapewne kończyły się pieniądze i był niecierpliwy. Postanowił działać. Pojechał do Bochni, gdzie u znajomego pasera miał nadzieję sprzedać łańcuch 12 • PO GODZINACH Czwartek, 21.07.2022 razem. nową, Anna Lewandowska na Instagramie FOT. SZYMON STARNAWSKI W TELEWIZJI KRZYŻÓWKA NR 112 Z ŻYCIA GWIAZD Katarzyna Skrzynecka odpoczywa nad oceanem Jak przystało na rasową ce-lebrytkę, aktorka pochwaliła się niedawno w internecie, że spędza z rodziną urlop na egzotycznym Zanzibarze. Skrzynecka nie tylko wyleguje się na plaży nad Oceanem Indyjskim, ale zwiedziła również plantację przypraw, gdzie podziwiała chlebowce, drzewka pieprzu i wanilię. Aleksandra Żebrowska za dużo zjadła Żona popularnego aktora oczekuje na narodziny czwartego dziecka. W miniony weekend zorganizowała więc dla przyjaciółek „baby shower". „Za mała sukienka, za dużo zjadłam, za dużo wypiłam, w nocy prawie urodziłam" - podsumowała potem imprezę na Instagramie. Justyna Steczkowska sprostowała fake news Leon Myszkowski to syn popularnej piosenkarki. Okazuje się, że chłopak ma już dziewczynę - to blondwłosa piękność o imieniu Ksenia. Para zakochanych była już na wspólnych wakacjach z Justyną Steczkowską. W internecie pojawiła się jednak plotka, że Ksenia jest aż o 11 lat starsza od Leona. Piosenkarka sprostowała ten fake news na Instagramie: „Pomiędzy nimi jest zaledwie 3 lata różnicy. No jak jedenaście? To jest młoda, śliczna dziewczyna. Ona ma 25 lat, Leon ma prawie 22". (GZL) FOT. SYLWIA DĄBROWA Siatkówka: Liga Narodów FIVB mężczyzn TVP2, 20:50 Pojedynki ćwierćfinałowe rozpoczynają fazę pucharową 4. edycji LN FIVB. Zespół Polski, wicelider tabeli fazy grupowej, zmierzy się z Iranem, który zajął 7. pozycję w zestawieniu. Mecze najlepszej ósemki LN FIVB odbywają się w Bolonii. Poufne lekcje perskiego Canal+ Premium, 21:00 Żyd Gilles unika śmierci z rąk nazistów, przekonując ich, że jest Persem. Jeden z niemieckich oficerów chce, by mężczyzna nauczył go swojej mowy ojczystej. Gilles zaczyna więc wymyślać nowy język... Ostatnie tango w Halifaksie BBC First, 21:50 Scenariusz serialu powstał na podstawie powieści wielokrotnie nagradzanej pisarki Sally Wainwright. To podnosząca na duchu opowieść o romansie po latach i drugiej szansie. Bohaterowie - Anne i Derek - odnajdują utraconą miłość lat młodzieńczych. Happy End TVP Kultura, 22:15 Historia wielopokoleniowej mieszczańskiej rodziny Laurentów. Mają duże pieniądze i wydawałoby się, że wiodą beztroskie życie. Ale patriarcha rodziny, choruje na postępującą demencję. Nie może liczyć na wsparcie dzieci, z którymi dzieli dworek w Calais. Ale kiedy wychodzą na jaw skrywane sekrety, rodzina mussi zmierzyć się z kryzysem. Poziomo: 1) zabawka puszczana na lince w powietrze, 5) dziewczyna skora do żartów, 9) barszcz ukraiński lub kapuśniak, 10) trzeźwiące lub mineralne, 12) pisemne stwierdzenie otrzymania czegoś, « nł, wmriN Al. N iepodlegtości 26/U1. teL914813300j^dakqa.gs24@poiskapres&.pl. Druk Polska Press Oddział Poligrafia 75-846 Koszalin, Słowiańska 3a. POLSKA PRESS GRUPA Wydawca Polska Press Sp. z o.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 2220144 00, fax. 222014410 Prezes zarządu Tomasz Przybek Członek zarządu Dorota Kania Członek zarządu Małgorzata Skorwider Członek zarządu MiłoszSzulc www.gp24.pl www.gk24.pl www.gs24.pl ©(i^ umieszczenie takichdwwhznakówprzy Artykule, wszczególnoki przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwo&jegodalszego rozpowszechniania tylkoiwyfyznie po uiszczeniuopłaty zgodniezcennikiemzamieszczonymnastroniewww.gp24.pl/tresciiwzgodzie2post3nowieniairiininiejszego regulaminu. Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński Dyrektor marketingu, Rzecznik prasowy Wojciech Paczyński wojciech.paczynski@poiskapress.pl Dyrektor kolportażu Karol Wlazło AgencjaAIPkontakt@aip24.pl -Im Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.07.2022 OGŁOSZENIA DROBNE • 13 E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 3473512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: Al. Niepodległości 26/U1,70-412 Szczecin, tel. 914813 310 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ FINANSE/BIZNES ■ HANDLOWE ■ NAUKA ■ MOTORYZACJA ■ PRACA i ZDROWIE i USŁUGI i TURYSTYKA i BANK KWATER i ZWIERZĘTA i ROŚLINY, OGRODY i MATRYMONIALNE i RÓŻNE i KOMUNIKATY i ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA i GASTRONOMIA i ROLNICZE i TOWARZYSKIE Nieruchomości LOKALE UŻYTKOWE - DO WYNAJĘCIA MAGAZYN do 150 m2 - Kretomino k/ Koszalina, 606614218. Handlowe FILMY. MUZYKA KUPIĘ PŁYTY WINYLOWE 609 155 327 Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 USŁUGI AUTOKONSERWACJA 883080883. Praca ZATRUDNIĘ NIEMCY: murarz, cieśla, malarz, elektryk, spawacz: 730-011-300. ZAOPIEKUJ się Seniorem w Polsce! Gwarantujemy bezpieczną i legalną pracę od zaraz, z zamieszkaniem i wyżywieniem u Podopiecznego! Kontrakty dopasowane do doświadczenia Opiekuna/nki! Zgłoś się do nas już dziś! Promedica24Tel. SZCZECIN -517176102,514781657, KOSZALIN- 501357022, SŁUPSK -509892644 ZATRUDNIĘ diagnostę na SKP Koszalin. Tel. 604661601. SZUKAM PRACY EMERYTKA szuka pracy l/2etat, kierowca Koszalin 604661601 Zdrowie GINEKOLOGIA ArZ GINEKOLOG, 790-246-404 ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Różne ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, tel. 607703135. Towarzyskie PAULA K-lin tel. 785045329 SŁODKA Asia, 571384625. Usługi AGD RTV FOTO 59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma NAPRAWA RTV, wszystkie typy, anteny, bezpłatny dojazd, tel. 94345-74-61 PRALKI Naprawa w domu. 603775878 BUDOWLANO-REMONTOWE MALOWANIE dachów788-016-988 REMONTY mieszkań 537-920-784. ZLECĘ wykonanie garażu - stalowego, Koszalin 604661601. INSTALACYJNE HYDRAULICZNE, tel. 607703135. PORZĄDKOWE SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w bigbagach, 607-703-135. Rolnicze KURKI młode, odchowane oraz kury roczne sprzedam tel. 785-188-999 MJTOPROMOCJA iSStłi 9błeęyę - r« • się na sobotę W magazynie ,,Weekend z rodziną' smaczne domowe przepisy gs24.pl gp24.pl gk24.pl OGŁOSZENIE o przystąpieniu do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Świeszyno dla fragmentu obrębu Niekłonice Na podstawie art. 17 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz. U. z 2022r. póz. 503) zawiadamiam o podjęciu przez Radę Gminy Świeszyno w dniu 28 kwietnia 2022 r. uchwały Nr LII/317/22 w sprawie przystąpienia do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Świeszyno dla fragmentu obrębu Niekłonice. Zainteresowani mogą składać wnioski do wyżej wymienionego planu miejscowego do Wójta Gminy Świeszyno w terminie do dnia 14 sierpnia 2022 r. Wnioski należy składać w formie papierowej na adres: Urząd Gminy Świeszyno, 76-024 Świeszyno 71 lub elektronicznej na adres e-mail: gmina@swieszyno.pl lub adres skrytki ePUAP /2at1 yc55oe/skrytka. Wniosek powinien zawierać nazwisko, imię, nazwę i adres wnioskodawcy, przedmiot wniosku oraz oznaczenie nieruchomości, której dotyczy. Wójt Gminy Świeszyno Ewa Korczak Zgodnie z art. 13 ust. 1 i 2 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) informuję, iż: 1) Administratorem przekazanych danych osobowych jest Gmina Świeszyno, 76-024 Świeszyno 71. 2) Kontakt z Inspektorem Ochrony Danych Osobowych mail: iod@świeszyno.pl. 3) Celem przetwarzania danych jest realizacja zadań związanych z procedurą sporządzenia planu, podstawę stanowi ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. 4) Dane osobowe są zabezpieczone zgodnie z obowiązującymi przepisami, a ich odbiorcami mogą być podmioty uprawnione do ujawnienia im danych na mocy przepisów prawa oraz podmioty przetwarzające dane w ramach świadczenia usług dla administratora. 5) Nie przewiduje się przekazywania danych do państw spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego lub instytucji międzynarodowych. 6) Decyzje dotyczące danych nie będą podejmowane w sposób zautomatyzowany. 7) Dane osobowe będą przechowywane przez okres niezbędny do sporządzenia i uchwalenia planu. 8) Przysługuje Państwu prawo do: żądania dostępu do swoich danych osobowych, uzyskania ich kopii, sprostowania oraz wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. 9) Administrator nie przewiduje przetwarzania danych osobowych w celu innym niż cel, w którym dane osobowe zostały zebrane. GG.6840.2.7.2021 WYCIĄG Z OGŁOSZENIA BURMISTRZA MIASTA DARŁOWO O PIERWSZYM PRZETARGU USTNYM OGRANICZONYM Burmistrz Miasta Darłowo ogłasza na dzień 28 września 2022 roku pierwszy przetarg ustny ograniczony do właścicieli nieruchomości przyległych, na sprzedaż niezabudowanej działki gruntu oznaczonej ewidencyjnie numerem 16/3 o powierzchni 0,0453 ha, położonej w obrębie ewidencyjnym numer 0002 m. Darłowo. Wyżej wymieniona działka gruntu stanowi własność Gminy Miasto Darłowo i wpisana jest do księgi wieczystej numer K01 K/00028460/8, prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Sławnie IV Wydział Ksiąg Wieczystych. Zgodnie z zapisami w tej księgi wieczystej oraz ewidencji gruntów i budynków prowadzonej przez Starostwo Powiatowe w Sławnie zbywana działka jest niezabudowana oraz stanowi grunt o użytku i klasie bonitacyjnej „B". W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dla jednostki strukturalnej B-Darłówko Zachodnie położonej na obszarze Gminy Miasto Darłowo, zatwierdzonego Uchwałą Nr IW32/07 Rady Miejskiej w Darłowie z dnia 6 lutego 2007 roku, zbywana działka gruntu położona jest na terenie oznaczonym symbolem 43U z przeznaczeniem: zabudowa usług handlu i gastronomii. Z uwagi na swoje parametry zbywana nieruchomość nie posiada przymiotu działki gruntu do wykorzystania i zagospodarowania jako samodzielna działka budowlana. Formę przetargu ograniczonego wyłącznie do właścicieli nieruchomości przyległych, położonych przy ulicy : Gdyńskiej numer 4 (działka gruntu numer 15/2 obręb ewidencyjny numer 0002 m. Darłowo), Gdyńskiej/Zachodniej (działki gruntu numer 15/3, 16/1) oraz Zachodniej numer 1 ( działka gruntu numer 1/27 obręb ewidencyjny numer 0002 m. Darłowo), przyjęto z uwagi na fakt, że usytuowanie działki gruntu numer 16/3 w stosunku do tych nieruchomości powoduje, że poprawa warunków zagospodarowania jest możliwa w odniesieniu do więcej niż jednej nieruchomości przyległej, z którymi może stanowić funkcjonalną całość gospodarczą. Cena wywoławcza netto wynosi- 680.000,00 zł. Wadium-100.000,00 zł. Do wylicytowanej w przetargu ceny zostanie doliczony 23% podatek VAT określony na podstawie przepisów ustawy z dnia 11 marca 2004 roku o podatku od towarów i usług (Dz.U. z 2021 roku, poz. 685 z późń. zm.). Przetarg odbędzie się w Sali Konferencyjnej Urzędu Miejskiego w Darłowie, pokój numer 22. o godzinie 10.00. Warunkiem zakwalifikowania osób uprawnionych do przetargu jest wpłata wadium w pieniądzu, które musi wpłynąć do dnia 22 września 2022 roku na konto Urzędu Miejskiego w Darłowie w PKO Bank Polski S.A. numer 41 1020 2791 0000 7002 0246 8411, oraz zgłoszenie na piśmie do dnia 22 września 2022 roku uczestnictwa w przetargu, które należy przedłożyć w siedzibie Urzędu Miejskiego w Darłowie w Biurze Obsługi Interesanta. Przed przystąpieniem do przetargu należy zapoznać się z warunkami przetargu. Lista osób zakwalifikowanych do przetargu zostanie wywieszona w siedzibie Urzędu Miejskiego w Darłowie oraz zamieszczona w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego w Darłowie, nie później niż dzień przed wyznaczonym terminem przetargu. Ogłoszenie o przetargu wraz z warunkami przetargu zamieszczono na stronach internetowych: www.darlowo.pl oraz w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego w Darłowie. Ogłoszenie o przetargu wraz z warunkami przetargu jest do wglądu na tablicy ogłoszeń w siedzibie tut. Urzędu Miejskiego oraz w Referacie Gospodarki Nieruchomościami i Planowania (pokój numer 26-27). Dodatkowe informacje można uzyskać osobiście w pokoju numer 26-27 lub pod numerem telefonu 94 35512 07. Organizator przetargu może odwołać ogłoszony przetarg jedynie z ważnych powodów, informując o tym niezwłocznie w formie właściwej dla ogłoszenia o przetargu i podając przyczynę odwołania przetargu. 14 • INFORMATOR Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 21.07.2022 Indialucia Duo Tour na Garden Party u Karola Wojciech Lesner Słupsk Kolejny koncert plenerowy zcyklu Garden Party uKaro-la już w niedzielę (24 lipca). Wystąpi Indialucia Duo Tour, czyli duet łączący muzykę indyjską i flamenco. Koncerty finansowane są ze środków Miasta Słupska w ramach Słupskiego Budżetu Obywatelskiego, a ich realizatorem jest Polska Filharmonia „Sinfonia Baltica" im. Wojciecha Kilara. W tę niedzielę (24 lipca) przy pomniku Karola Szymanowskiego wystąpi Indialucia Duo Tour - duet łączący muzykę indyjską i flamenco. Początek jak zawsze o godz. 12, wstęp wolny. Indialucia Duo Tour w składzie: Michał Czachowski (gitara flamenco, sitar, ca-jón) i Giridhar Udupa (ghatam, konnakol, kanjira) to połączenie muzyki hiszpańskich Cyganów i indyjskiej. Może się to wydawać egzotyczne, ale jeśli przypomnimy sobie, że ten lud przybył na Półwysep Iberyjski właśnie z Indii możemy powiedzieć, że ich projekt jest powrotem do korzeni, który można porównać do pierwszych rewolucyjnych spotkań muzyków Europy i Azji z lat 60-tych. Projekt INDIALUCIA powstał w roku 1999 w Indiach Indialucia Duo Tour tworzą Michał Czachowski i Giridhar Udupa wśród nauczycieli i uczniów Akademii Muzycznej w Nag-pur. Wzięło w nich udział wielu znakomitych muzyków z obu kontynentów. Pomysłodawcą, producentem oraz szefem artystycznym jest gitarzysta Michał Czachowski. Owocem tego muzycznego spotkania była płyta wydana w 2005 roku, która zdobyła uznanie w Polsce i na świecie. Album został laureatem na- gród Wirtualne Gęśle oraz Folkowy Fonogram Roku przyznawane przez Polskie Radio za najlepszą płytę 2005 roku oraz nominowany do nagrody Fryderyki 2006 w kategorii Album Roku - Folk/Etno. W roku 2007 płyta doszła do drugiego miejsca najlepszych płyt World Musie wydanych w USA. Muzyka z płyty była wykorzystana jako ścieżka dźwiękowa do holly- woodzkiego filmu "Święci z Bostonu II". Następne koncerty Garden Party u Karola: - 31 lipca - No Co Puka - 7 sierpnia - Tanga i etnojazz z Krakowa -14 sierpnia - Wojskowy Zespół Wokalny Wiarusy - 21 sierpnia - Bolewski & Tu- bis, czyli Ciechowski Jazzowo. ©® i Krzysztof * Ścibor Biuro Calvus„ Czwartek Pogoda dla Pomorza Prognoza