Słupsk Od sierpnia podwyżka biletów kolejowych. Za bilet ze Słupska do Gdańska o 3,70 zł więcej str. 4 GłOS POMORZA O tym, jak niejaki Czesław Śliwa, podszywając się pod konsula Austrii, wykiwał armię PRL-owskich urzędników. Strona 9-11 1 FOT. URZĄD MARSZAŁKOWSKI GDAŃSK Pomorza Czwartek 14.07.2022 Nr 162 (4710) Nakład: 8.820 egz. Słupsk Sąd nad oskarżonym o zbrodnię. 240 ciosów nożem str. 3 Ustka Dzieci z ukraińskiego domu dziecka dziękują Cena 3,50 zł (w tym 8% VAT) wolontariuszom str. 5 www.gp24.pl Słupsk Świetna akcja profilaktyczna pod miejską przychodnią. Brawo! str. 5 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 9 770137 952046 GMINA KOBYLNICA 17 ŻELIWNYCH KRZYŻY SKRADZIONO Z CMENTARZA. DZIAŁANIA POLICJI I NAGRODA WÓJTA 2,5 tysiąca złotych za wskazanie miejsca skradzionych ewangelickich krzyży Magdalena Olechnowicz Kobylnica Siedemnaście żeliwnych krzyży skradziono z cmentarza ewangelickiego w Kobylnicy. Pochodziły z przełomu XIX i XX wieku. Gmina zgłosiła kradzież policji Wójt wyznaczył nagrodę za wskazanie miejsca, gdzie znajdują się krzyże. Do kradzieży doszło najprawdopodobniej w minionym tygodniu. Sprawą zbulwersowani są członkowie Słupskiego Stowarzyszenia Eksplora-cyjno-Historycznego Gryf, którzy niespełna miesiąc temu odnaleźli krzyże, aby wraz z gminą utworzyć tu lapidarium i ocalić nekropolię. - Właśnie w tym miejscu 18 czerwca tego roku przeprowadziliśmy poszukiwania, czego efektem było odnalezienie żeliwnych elementów nagrobków. Nasza wspólna praca miała przywrócić godność dawnej nekropolii. Niestety, dzieje się inaczej - mówi Paweł Terlikowski, prezes stowarzyszenia. - Z naszej wizji lokalnej wynika, że w miejscach pozostawienia krzyży wyzbierano nawet najmniejsze metalowe fragmenty. W ostatnich dniach posprzątano na cmentarzu wiatrołomy po nawałnicy. Być może przy okazji porządkowania terenu z zalegających drzew zabrano również krzyże? Na pewno ten zbieg okoliczności należy wyjaśnić. W najlepszym przypadku mamy do czynienia z nieporozumieniem i zabezpieczeniem zabytków przez jakieś służby lub osobę prywatną. W najgorszym zaś, bardziej prawdopodobnym, z ohydnym aktem złodziejstwa - mówi Terlikowski. -Wiemy też, że kilka dni przed nawałnicą urzędniczka z Urzędu Gminy Kobylnica wizytowała cmentarz i wszystko było na swoim miejscu. Fakt ten skraca okres zaginięcia nagrobków do około tygodnia od momentu zgłoszenia. Skradzione z cmentarza ewangelickiego w Kobylnicy krzyże pochodziły z przełomu XIX i XX wieku Ubolewa też nad tym, że krzyże nie były zabezpieczone po ich wykopaniu. - Nasze działania były uzależnione od decyzji konserwatora zabytków, który nakazał pozostawienie i oznaczenie znalezisk „in situ", czyli wmiej-scu ich odkrycia. W ten sposób zostawiliśmy zabytki na wierzchu w widocznym miejscu, niemal na tacy dla potencjalnego złodzieja - nie ukrywa złości prezes stowarzyszenia. Gmina zgłosiła kradzież policji. - Tobyło około 17 krzyży, którebyły w różnym stanie. Niektóre były całe, niektóre popękane. Członkowie Stowarzyszenia Gryf nieodpłatnie poczynili działania poszukiwawcze, zrobili to dla gminy za darmo. Krzyże były odkryte ileżafy wtych miejscach, wktórych zostały odnalezione,bo takie było zalecenie konserwatora i nie będę z tą decyzją polemizował - mówi Leszek Kuliński, wójt gminy Kobylnica. - W gminie mamy kilka starych, ewangelickich cmentarzy, ale nigdy niebyło pieniędzy naichrewitalizację. Teraz trochę lepiej nam się powodzi i zdecydowaliśmy, że będziemy budowaćlapidaria,itak mieliśmy zrobić na cmentarzu w Kobylnicy. Policja przeprowadziła już wstępne działania. - Przyjęliśmy zgłoszenie wtej sprawie. Wykonaliśmy oględziny i dokumentację fotograficzną na miejscu, prowadzone są czynności, które wyjaśnią okoliczności tego zdarzenia - mówi st. sierż. Jakub Bagiński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. Wójt jednak chce skusić złodziei do oddania łupu nagrodą. - Ufundowałem nagrodę 2,5 tysiąca złotych za wskazanie miejsca, gdzie te krzyże zostały złożone. Prawdopodobnie zrobił to ktoś, kto chciał zarobić 200 zł za 20 kilogramów żeliwa. Liczę na to, że kwota nagrody spowoduje, że zmieni zdanie i odda krzyże - mówi. Zaznaczmy, że nagroda nie pochodzi z budżetu gminy, a z prywatnych funduszy wójta. ©® • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 14.07.2022 Jutro w naszej gazecie PULS # Kazimierz Marcinkiewicz. Premier, o którym wszyscy chcieliby zapomnieć •Burzliwe losy obrazu Jana Matejki „Bitwa pod Grunwaldem" Zai 11 prenumeratę Cło-. Pomorza 94 340 ii 14 prenumerata.gdp(«ópolskapros§.p! prunumorata.gp24.pl DYŻURNY OP Na naszych Czytelników czekamy w redakcji „Głosu Pomorza" w Słupsku przy ulicy Pobożnego 19 oraz pod numerem telefonu 510026860 Bogumiła Rzeczkowska KALENDARIUM 14 LIPCA 1570 Papież Pius V wydał konstytucję apostolską Quo primum ustanawiającą Wieczny Kanon Mszy Świętej, tzw. trydenckiej. 1789 Zdobycie i zburzenie Bastylii przez lud Paryża dało początek rewolucji francuskiej. 1867 Alfred Nobel zademonstrował działanie dynamitu. 1868 Amerykanin Alvin J. Fellows opatentował taśmę mierniczą. 1961 Sejm PRL przyjął ustawę wprowadzającą użytkowanie wieczyste. LOTTO 1&0Ł2022.GO0Z.2180 Lotto: 3,9,19,28,32,38; Lotto Plus: 2,8,13,21,22,48; Multi Multi: 9,13,14,16,25,28,33,38, 40,46,49,50,52,62,64,68,69, 72,75,78 Plus 13; Ekstra Pensja: 7, 24,25,27,32 +1; Ekstra Premia: 6, 14,22,31,35 +3; Mini Lotto: 4,9, 22,31,38; Kaskada: 1,6,7,8,9,10, U, 13,16,18,19,24; Super Szansa: 7,8,5,1,7,0,7; 13M2022.000Z.14 Multi Multi: 9,12,17,18,19,23,31, 32,35,40,41,42,51,54,56,59,60, 63,65,70 Plus 12; Kaskada: 2,6,7, 8,10,11,13,14,15,16,18,24; Super Szansa: 3,9,8,7,5,9,2 WALUTY 13*07*22 USD EUR CHF GBP 4,8221 (-) 4,8399 (+) 4,9269 (+) 5,7338 (+) (+) wzrost ceny w stosunku do notowania poprzedniego, (-) spadek ceny w stosunku do notowania poprzedniego, (0) bez zmian Górale nad morzem. Bielsko-Biała i Beskidy w Ustce 15-17 lipca. Bogaty program imprezy! Bogumiła Rzeczkowska Zaproszenie W najbliższy weekend nad morzem pojawią się górale. Impreza Bielsko-Biała i Beskidy w Ustce odbędzie się 15-17 lipca. - Miasto Bielsko-Biała już po raz dwudziesty drugi będzie organizatorem imprezy turystycznej pod nazwą Bielsko-Biała i Beskidy w Ustce, w której udział weźmie Euroregion Beskidy, Euroregion Śląsk Cieszyński, Lokalna Organizacja Turystyczna Beskidy, powiaty bielski, cieszyński, żywiecki oraz miasta Bielsko Biała, Żywiec oraz Cieszyn, posiadające atrakcyjną ofertę wypoczynku w Beskidach. Od kilkunastu lat prezentowane jest także województwo śląskie ze swoimi atrakcjami - informuje Piotr Gi-biec z Wydziału Kultury i Promocji Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej. -Zbiegiemlat impreza ta przerodziła się w znaczące wydarzenie promujące walory turystyczne całego regionu, a także imprezy kulturalne i zawody sportowe. Weszła do kalendarza ważnych i ciekawych wydarzeń wakacyjnych odbywających się nad polskim morzem. Głównym organizatorem imprezy jest Urząd Miejski w Bielsku-Białej przy udziale Urzędu Miasta Ustka. - Ta impreza urosła już do rangi cyklicznej. Co roku w lipcu w Ustce pojawiają się beskidzcy górale, którzy przybliżają mieszkańcom i turystom kulturę swojego regionu - mówi Włodzimierz Wolski, naczelnik Wydziału promocji usteckiego ratusza. - Szczególną popularnością cieszą się stoiska gastronomiczne, z kulinarnymi specjałami Podbeskidzia i Beskidów. Każdy ma ochotę sprawdzić, jak smakuje karczek, kwa-śnica, czy... świńskie ryje z grilla. Nie może zabraknąć oscypków, na zimno oraz na gorąco, z żurawiną, czy lokalnie przyrządzanych kiszonych ogórków. Oczywiście impreza to nie tylko same kulinaria. Odbywają się tu również prezentacje góralslaego rękodzieła i występy folklorystyczne. To już dwudziesty drugi raz górale goszczą nad morzem Piątek I tak: już w piątek 15 lipca w Domu Kultury w Ustce przy ul. Kosynierów 19 o godz. 17.30 odbędzie się wernisaż wystawy poplenerowej członków ZPAP w Bielsku-Białej. Swoje prace zaprezentują: Patrycja Godula, Joanna Herma-Pasińska, Monika Kilan-Borowska, Aleksandra Nedyńska, Małgorzata Skrzypek, Alicja Wątor i Alan Konopczyński. Wystawa czynna do 12 sierpnia. Natomiast w Bałtyckim Centrum Kultury w Ustce przy ul. Kosynierów 21 o godz. 18 odbędzie się wernisaż wystawy Floriana Kohuta „Strachy polne i pejzaże wiatrem malowane". Ta wystawa także będzie czynna do 12 sierpnia, z tym, że 16 i 17 lipca w godz. 12-19, a w pozostałe dni w godzinach pracy placówki. Sobota W sobotę 16 lipca na plaży od godz. 9.30 będzie można zapisać się na XVIII Międzynarodowy Turniej Siatkówki Plażowej o Puchar Przewodniczącego Euroregionu Beskidy, który rozpocznie się o godz. 10. Turniej wpisał się do letniego kalendarza rozgrywek. Biorą w nim udział zawodnicy z Polski i Czech. Następnie na Promenadzie Nadmorskiej o godz. 14 startuje blok gier sprawnościowych i zabaw zręcznościowych dla najmłodszych oraz zabaw rodzinnych Baw się razem z nami, które cieszą się wielką popularnością, zorganizowany przez Bielsko-Bialski Ośrodek Sportu i Rekreacji. O godz. 15 wystąpi - Grupa Furmana, o godz. 16 - ponownie odbędzie się blok zabaw zręcznościowych. O godz. 17 wystąpi Kapela Góralska Rajwach. O godz. 18 odbędzie się wręczenie nagród zawodnikom turnieju siatkówki. O godz. 18.30 wystąpi Big Band BCK pod kierownictwem Jarosława Grzybowskiego, a o godz. 20 rozpocznie się Beskidzka Dyskoteka z DJ Piotrem Bukowskim. Niedziela W niedzielę 17 lipca o godz. 11 w Herbaciarni przy ul. Marynarki Polskiej 14 odbędzie się VII Happening z Artystą Florianem Kohutem „Ustka Strachem Malowana". Natomiast o godz. 12 w kościele Najświętszego Zbawiciela jak co roku zostanie odprawiona Góralska Msza Św., podczas której zagrają i zaśpiewają kapele góralskie, twórcy ludowi przybędą na nią w regionalnych strojach. Na Promenadzie Nadmorskiej o godz. 14 rozpocznie się kolejny blok zabaw Baw się razem z nami. O godz. 15.00 wystąpi Chór Ave Sol, o godz. 16 Kapela Góralska Rajwach. O godz. 17 ponownie odbędą się gry i zabawy zręcznościowe, a na godz. 18 zapowiada się Big Band BCK pod kierownictwem Jarosława Grzybowskiego. O godz. 19 do publiczności powróci Grupa Furmana, a o godz. 20 - Beskidzka Dyskoteka. W sobotę i niedzielę w Domu Kultury w Ustce w godz. 16-19 zorganizowane zostaną pokazy filmów animowanych zrealizowanych w bielskim Studiu Filmów Rysunkowych - Reksio, Bolek i Lolek, Pampalini łowca zwierząt, Porwanie Baltazara Gąbki i inne. O powstawaniu filmów, ich historii i ciekawostkach opowiadał będzie Roman Baran pracownik studia. Podczas całej imprezy na promenadzie beskidzcy twórcy ludowi: Anna Kubik, Zuzanna Kubaczyk, Barbara Diukzik, Marian Łoboz, Piotr Mentel, Czesław Kubik, Andrzej Malec, Mieczysław Tutaj prezentować będą różnorodne wyroby rękodzielnicze: drewniane rzeźby, gliniane figurki, haftowane i wyszywane obrusy, koniakowskie koronki, kwiaty i ozdoby z bibułki, obrazy malowane na szkle, wyroby ze skóry i inne ludowe arcydzieła. Zorganizowane zostanie stoisko gastronomiczne ze specjałami regionalnej kuchni beskidzkiej. Turyści będą mogli skosztować: kwaśnicy, karczku, golonki po beskidzka, świńskich ryjów, chleba ze smalcem, kiszonych ogórków, oscypków itp. Obok kiermaszu sztuki ludowej będzie można też spotkać maskotkę Reksia, czy zobaczyć specjalny model Fiata I26p. Właściciel jedynego w Polsce prywatnego muzeum Fiata I26p Antoni Przychodzić zaprezentuje kolejnego nietypowego „malucha" ze swojej bogatej kolekcji. Będzie można odwiedzić też stoisko gastronomiczne oraz uzyskać materiały promocyjne i reklamowe regionu, które prezentowane będą na wspólnym stoisku przygotowanym przez Miejskie Centrum Informacji Turystycznej w Bielsku-Białej. Dodatkową atrakcją będzie Beskidzkie Koło Szczęścia. - Z roku na rok impreza cieszy się coraz większym zainteresowaniem - mówi Piotr Gi biec. - W ramach współpracy mieszkańcy Ustki oraz Pomorza i tysiące wczasowiczów będą mieli okazję poznać cały subregion południowy oraz inne atrakcje Beskidów. Górale będą promować swój region i zapraszać na 59. Tydzień Kultury Beskidzkiej -wielki, międzynarodowy festiwal folklorystyczny, który trwał będzie od 30 lipca do 7 sierpnia. Na scenach Wisły, Szczyrku, Makowa Podhalańskiego i Oświęcimia wystąpi ok. 90 zespołów, w tym kilkadziesiąt zagranicznych. ©® Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 14.07.2022 3 REGION POMORZE Drożeją bilety na kolej. O 3,70 zł więcej za bilet do Gdańska Od sierpnia drożeją bilety kolejowe. Przyczyna? Zdaniem marszałka województwa drożejąca energia elektryczna. Str.4 USTKA Dzieci z ukraińskiego domu % dziecka wdzięczne za pomoc Pielęgniarki ze słupskiego « szpitala dostały szczególne z podziękowania za pomoc | dzieciom z ukraińskiego domu dziecka w Bojarce. 2 Str.5 Sąd nad oskarżonym o zbrodnię Leszkiem Ł. Napastnik dźgal ofiarę nożem 240 razy Bogumiła Rzeczkowska bogumila.rzeczkowska@polskapress.pl Od co najmniej240, a według biegłej nawet od ponad 250odniesionych ran zginął JeizyK. Za zbrodnię przed Sądem Okręgowym w Słupsku odpowiada jego kuzyn-Leszek Ł. W środę biegła z zakresu medycyny sądowej powiedziała, że w swojej karierze nie spotkała się z przypadkiem aż tylu obrażeń. W drugim dniu procesu 66-let-niego Leszka Ł. sąd przesłuchał świadków oraz biegłą z zakresu medycyny sądowej. Niestety, nie udało się wysłuchać opinii w ramach wideokonferencji biegłych psychiatrów, ponieważ lekarze nie stawili się we wrocławskim sądzie. Według Prokuratury Okręgowej w Słupsku Leszek Ł. 7 kwietnia 2020 roku w czasie lockdownu przed Wielkanocą w bloku przy ul. Sobieskiego w Słupsku zabił Jerzego K. ze szczególnym okrucieństwem. Zadał mu nie mniej niż240 ciosów nożem. Ofiara miała obrażenia na całym ciele. 61 to były rany cięte, a 179 kłute. W następstwie ran kłutych zadanych w okolice pleców Jerzy K. doznał obrażeń wewnętrznych w postaci dziesięciokrotnego przebicia płuc, co z kolei w wyniku masywnego krwotoku wewnętrznego oraz zewnętrznego doprowadziło do jego śmierci. Narzędziem zbrodni był nóż, którym oskarżony - gość w domu kuzyna - kroił placek węgierski. Leszek Ł. złożył wyjaśnienia na pierwszej rozprawie. Twierdził, że nie pamięta tej sytuacji, bo „ogarnęła go ciemność jakby mrok szedł". Drugi dzień rozprawy przed Sądem Okręgowym w Słupsku w procesie Leszka Ł. o zabójstwo Świadkowie W środę w sądzie stawił się Mirosław L., brat oskarżonego, który dopiero po kilku dniach od zabójstwa Jerzego K. dowiedział się, co się stało. - Dzwoniłem do brata, żeby poszedł posprzątać na cmentarz, bo po piętnastej cmentarz był zamykany i po pracy nie mogłem zdążyć. I żeby przygotował święta, bo do niego przyjdę - relacjonował sądowi Mirosław Ł. - A on takim dziwnym głosem gadał. Tak: yyy... yyy... yyy, jak pacjentka na OIOM-ie, którą kiedyś widziałem. Ale w końcu powiedział: „Dobrze, pójdę na cmentarz", ale później nie mogłem się do niego dodzwonić. Na trzeci dzień jego telefon wciąż był głuchy. Myślę, takim głosikiem gadał, może jakiś zawał miał. Nie odbiera telefonu, nie ma go w domu. li kwietnia Zośka dzwoni, siostra Jurka, że ma złą wiadomość. Jurek nie żyje. Zamordowany w mieszkaniu. Wtedy coś mi zaświtało. Ten nie żyje, tego nie ma. I wtedy sąsiadka mi powiedziała: To ty nie wiesz? Milicja go zabrała. Nie dzwoniłam, bo myślałam, że wiesz. Mirosław Ł. zeznał, że jego brat i kuzyn (matki były siostrami) nie lubili się. - Ja też nie lubiłem Jurka. Jak mnie spotkał na ulicy, zawsze chciał na piwo. Unikałem go. Tylko raz u niego byłem. Spał wtedy na podłodze. Przykryłem go kołdrą z kanapy i poszedłem. Jurek siedział w więzieniu. Grypsował. Lekceważył i poniżał Leszka - mówił świadek. - Jurek zaczął nachodzić Leszka. Brat opowiadał mi, że dał mu sto złotych na wódkę. Nie kupił i nie oddał pieniędzy. Brat wódki nie pił. Piwko czasami wypił. Jak popił, to taka ciamajda z niego była, taki mazgaj. Nie był agresywny. A Jurek jak popił, to dostawał wigoru. Ten spowolnienia, a tamten energii i do bójki się brał. Brat żalił się, że Jurek go oszukał. Mówił, że się go boi. Na widzeniu powiedział, że Jurek jego zaatakował. A to był kawał chłopa. Osiłek. Brat nie chodził do niego. Nie wiem, jakim cudem tam się znalazł. W sądzie nie stawiła się matka ofiary, ponieważ przebywa w szpitalu, oraz kolega Jerzego K. Podczas środowej rozprawy zeznawali natomiast są- siedzi zabitego. Jeden z nich tamtego dnia wieczorem słyszał co najmniej dwa razy stukot, jakby coś upadło, ale żadne krzyki nie dochodziły zza ściany. Świadek twierdził, że koledzy często przychodzili do Jerzego K., ale tym razem „to było coś głośniejszego niż zazwyczaj". Zeznawała też kobieta, która wezwała pomoc. Poprosiła ją o to starsza pani. - Powiedziała, że syn nieprzytomny leży w domu - zeznała świadek. - Leżał trochę w pokoju, trochę w korytarzu. Nabrzuchu w kałuży zaschniętej krwi. Dyspozytor prosił, żebym sprawdziła, czy oddycha. Poinformowałam go, że nie i odmówiłam dotykania, o co mnie prosił. Biegii Opinię z zakresu medycyny sądowej przedstawiła Jolanta Wilmanowska, która jednak nie przeprowadzała sekcji zwłok. Opisywała liczne rany, jakie stwierdzono u Jerzego K. na całym ciele, a kanały dziesięciu z nich penetrowały do jamy opłucnowej. Natomiast w jamach opłucnowych były niewielkie krwiaki. Śmierć nastąpiła wskutek wstrząsu krwotocznego od krwawienia na zewnątrz i do wewnątrz. Część obrażeń na rękach miała charakter obronny, również od pochwycenia za brzeszczot noża. Według opinii urazy w tył tułowia zostały zadane z dużą siłą, pozostałe rany - z mniejszą, a cięte - z niewielką. Sąd, a także strony dociekały, jaka była lokalizacja napastnika względem ofiary, czy wszystkie rany zostały zadane za życia pokrzywdzonego, ile czasu trwało wykrwawienie, w jaki sposób napastnik zadawał ciosy? A także - czy 4,05 promila alkoholu w chwili śmierci w jego krwi mogło mieć wpływ na krwawienie? Czy ofiara miała szanse na ratunek? De czasu potrzeba, by zadać aż tyle ran? Niestety, na te pytania nie można odpowiedzieć precyzyjnie albo w ogóle. - Wstrząs krwotoczny był sumą wszystkich obrażeń. Sekcja nie została poszerzona o dokładną preparatykę kanałów ran i trudno stwierdzić, czy śmierć spowodowały urazy dużych naczyń na pośladkach czy nogach. Jeśli jest uszkodzona tętnica, to krwawienie jest szybsze i szybszy zgon. Natomiast w obrębie Idatki piersiowej nie stwierdzono masywnych krwiaków. W jamach opłucnowych były małe krwiaki po około 150-200 mililitrów krwi, a utrata 300 mililitrów nie prowadzi do wstrząsu krwotocznego - odpowiadała biegła. - Tylko jedna z ran miała głębokość jedenastu centymetrów, inne nie przekraczały trzech. Jama brzuszna w ogóle nie była uszkodzona. Według opinii prawie wszystkie rany zadano nożem, ale niektóre z nich - otarcie naskórka - wyglądają, jakby sprawca posłużył się tępą częścią noża, a w przypadku czterech drobnych nakłuć - widelcem, który też przecież leżał na talerzu z plackiem węgierskim. Sędzia Agnieszka Niklas-Bi-bik dopytywała o sposób działania sprawcy i czas zadawania ran: - Jak się patrzy na te zdjęcia, to jak na cięcie tatara - zobrazowała rany. - Duża ilość ran na powierzchni wskazuje na urazy zadawane jeden po drugim - odpowiadała biegła. - Jeszcze w swojej karierze nie spotkałam się z taką ilością. Zależy od wydolności napastnika. Zadawanie tylu ran, bo jest ich ponad 250, jest męczące, jakkolwiek to zabrzmi. Gdyby włączyć stoper, to dobre kilka minut. Biegła z pewnością jednak stwierdziła, że zgonu nie należy wiązać z ostrym zatruciem alkoholem etylowym. - Nie ma możliwości, że pokrzywdzony z co najmniej 240 ranami zmarł wskutek zatrucia alkoholowego - powiedziała. Z opinii wynika też, że napastnik dźgał nożem w te miejsca ofiary, które miał w zasięgu ręki. Sam zresztą wyjaśniał, że miał nadwyrężone ścięgna. Teoretycznie natychmiastowe udzielenie pomocy mogłoby uratować Jerzego K., ale znakiem zapytania jest, czy doszło do uszkodzenia dużego naczynia. Dociekanie okoliczności powstania tak licznych obrażeń jest bardzo istotne w tej sprawie, ponieważ świadczy o stanie, w jakim był oskarżony, a na temat poczytalności Leszka Ł. powstały trzy różne opinie biegłych psychiatrów. Niestety, w sądzie we Wrocławiu nie stawili się biegli na umówioną na ich wniosek wideokonferencję. Ten właśnie zespół psychiatrów stwierdził, że Leszek Ł. w chwili popełniania zarzucanej mu zbrodni był poczytalny. W przerwie ustalono, że jeden z lekarzy wykonuje czynności w tamtejszym areszcie, druga biegła przebywa na zwolnieniu lekarskim. Psychiatrzy nie powiadomili o tym Sądu Okręgowego w Słupsku. W tej sytuacji sąd postanowił nałożyć na biegłych kary porządkowe po tysiąc złotych za niestawienie się na rozprawie, co spowodowało przedłużenie procesu. Kolejna rozprawa w przyszłym tygodniu. ©® STAKO» AKCJA CHARYTATYWNA 4 • WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 14.07.2022 Trwa budowa węzła transportowego Aleksander Radomski aleksander.radomski@polskapress.pl Trwa budowa węzła transportowego w Słupsku. W toku są prace przy budowie zejścia do tunelu pod torami Rozpoczęto roboty drogowe dojazdu od ulicy To-warowej. Kończą się prace związane z odtworzeniem ścian budynku ekspedycji i magazynu adaptowanych na wiatę peronową dworca. Przypomnijmy, że obiekt odtwarzany jest w dużej mierze z wykorzystaniem oryginalnych materiałów. Rozpoczęto też wykonywanie obróbek blacharskich, a w najbliższych dniach nowa konstrukcja będzie pokrywana blachą cynkowo - tytanową. - W toku są też prace związane z budową zejścia do tunelu pod torami kolejowymi stacji PKP - informuje Tomasz Orłowski, zastępca dyrektora Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku. Wykonano ścianki szczelne, a wykonawca przygotowuje się do wykonania wykopu i rozpoczęcia prac żelbetowych konstrukcji wyjścia. Jak informuje ZIM, wykonawca realizuje też roboty drogowe na odcinku nowego dojazdu od ulicy Towarowej. W trakcie budowy jest również konstrukcja nawierzchni kompleksu podbudowy z kruszywa pod przyszłą drogę manewrową dla autobusów. Przypomnijmy, że w październiku 2020 roku, podpisano umowę na zaprojektowanie i budowę przyszłego centrum komunikacyjnego Słupska. Za 28,9 min zł realizacji zadania podjęła się słupska firma W toku są prace związane z budową zejścia do tunelu pod torami kolejowymi stacji ATP Budownictwo. Zgodnie z założeniami, do końca 2022 roku na zapleczu dworca PKP wyrosnąć ma nowy i wielofunkcyjny dworzec autobusowy, który zostanie ulokowany po zachodniej stronie torów kolejowych. Inwestycja zakłada też budowę placu ma-newrowo-postojowego dla autobusów, przystanków z peronami dla obsługi pasażerów i parkingów. Dojazd, wyznaczono przez ulicę Towarową. Przewiduje się przebudowę ul. Towarowej na odcinku o długości ok. 265 m, od ul. Sobieskiego do torów kolejowych. ©®Kończą się prace nad wiatą peronową dworca Za podróż ze Słupska do Gdańska pociągiem regionalnym zapłacimy 28,30 zł (więcej o 3,70 zł) Więcej zapłacimy za podróż pociągiem Wojciech Lesner wojciech.lesner@polskapress.pl Od sierpnia ma obowiązywać nowy cennik biletów w pomorskich pociągach regionalnych. Ceny wzrosną średnio o 15 procent, a za podróż pociągiem regionalnym ze Słupska do Gdańska zapłacimy o 3,70 zi więcej. Ostatnia podwyżka Taryfy Pomorskiej miała miejsce w grudniu ubiegłego roku, teraz czeka nas kolejna. -Drożeje energia elektryczna. Rosną także koszty pracy. Dlatego jesteśmy zmuszeni wprowadzić nowe ceny jednorazowych i miesięcznych biletów kolejowych, sprzedawanych w ramach Taryfy Pomorskiej - informuje w komunikacie Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. Taniej będą mieli ci, którzy zdecydują się na zakup biletu drogą elektronicznym (robi tak ok. 40% pasażerów). Wtedy pasażer zapłaci o 7,5% mniej. -Nie chcemy jednak przerzucać wszystkich kosztów na pasażerów. Dlatego przez pół roku, do 31 stycznia 2023 r. bilety kupowane w kanałach elektronicznych będą tańsze o 7,5 proc. Chodzi tu o zakup przez aplikacje mobilne i platformy internetowe - informuje marszałek. Jaka dokładnie czeka nas podwyżka? Wszystko zależy od tego, jak daleko się wybieramy. Dla przykładu, od sierpnia, wybierając się w podróż ze Słupska do Gdańska pociągiem regionalnym zapłacimy 28,30 zł (więcej o 3,70 zł), do Gdyni 25,50 zł (więcej o 3,30 zł), do Lęborka 15,80 zł (więcej o 2,10 zł), do Ustki 7,60 zł (więcej o 1,00 zł), do Miastka 15,90 zł (więcej o 2,10 zł). Mniej wydamy decydując się na zakup biletów np. w aplikacji mobilnej. Kwota zniżki waha się w zależności od strefy kilometrowej między 0,24 zł a 1,96 zł. Zaoszczędzimy więc niewiele. Pomorskie w swoim komunikacie podkreśla jednak, że podwyżki wprowadzają również inne samorządy. Podróż zaplanować też możemy z wyprzedzeniem - bilety zakupione w lipcu po starych cenach, ważne będą nawet po podwyżce. ©® Z ogromnym żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Pana Aleksandra Grygiera Wieloletniego Sołtysa Sołectwa Kobylnica Rodzinie i Najbliższym wyrazy najgłębszego współczucia oraz słowa wsparcia i otuchy składa Wójt Gminy Kobylnica Leszek Kuliński wraz z pracownikami Urzędu Gminy Kobylnica Msza święta pogrzebowa odbędzie się w dniu 15 lipca 2022 roku o godzinie 10:30 w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kobylnicy. Ceremonia pogrzebowa odbędzie się po mszy na cmentarzu w Kobylnicy. 0010563447 Z ogromnym żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Pana Aleksandra Grygiera oddanego Społecznika, długoletniego Sołtysa miejscowości Kobylnica oraz Radnego I kadencji Rady Gminy Kobylnica. Wyrazy najszczerszego współczucia Rodzinie i Bliskim składają Kierownik wraz z Pracownikami Ośrodka Pomocy Społecznej w Kobylnicy 0010563020 Wyrazy szczerego współczucia Rodzinie z powodu śmierci Śtp Aleksandra Grygiera działacza samorządowego składają Radni Rady Gminy Kobylnica Wyrazy współczucia Rodzinie z powodu śmierci Śtp Aleksandra Grygiera Długoletniego Sołtysa Sołectwa Kobylnica składają Sołtysi Gminy Kobylnica Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 14.07.2022 WYDARZENIA • 5 Cale serce wkładają w opiekę nad maluchami z domu dziecka na Ukrainie W Ośrodku Wypoczynkowym Posejdon w Ustce cały czas przebywają dzieci z ukraińskiego domu dziecka Magdalena Olechnowicz magdalena.olechnowicz@polskapress.pl Z okazji Dnia Wolontariusza dzieci zdomu dziecka na Ukrainie, które przebywają wUstce i ich opiekunki podziękowały wolonta-riuszkomze słupskiego szpitala. Ewa Malicka-Kaczmarzyk, pielęgniarka naczelna szpitala i Milena Sawicka, sekretarka medyczna z oddziału wewnętrznego przyjeżdżają do maluchów z Bojarki, które teraz mieszkają w usteckim Posejdonie, dwa-trzy razy w tygodniu. -Pod naszą opieką jest grupa 12 maluszków, które właśnie zaczynają chodzić i mówić. Jesteśmy z nimi bardzo zżyte i staramy się je wspierać jak możemy - mówi Ewa Malicka-- Kaczmarzyk. W wolnym czasie opiekują się dziećmi, bawią z nimi, ale też karmią i pielęgnują. Odciążają w ten sposób ukraińskie opiekunki, które sprawują nad maluchami formalną opiekę. -To dzieci w wieku bardzo intensywnego rozwoju. Nie- Personel medyczny szpitala w Słupsku niemal od początku wybuchu wojny zajmuje się maluchami stety, niektóre potrzebują konkretnej pomocy medycznej. Na szczęście, dzięki przychylności zarządu naszego szpitala - prezesa Andrzeja Sapiń-skiego i wiceprezes Anetty Barna-Feszak - mamy możliwość diagnozowania ich w słupskim szpitalu - przyznaje pani Ewa. - Bardzo wspierają nas pediatrzy na czele z panią ordynator Patrycją Harat- Smętek i neona-tolożki: szefowa oddziału Katarzyna Antupik i lekarka Magdalena Kukulska. Szczególnej opieki medycznej wymaga jedna z dziewczynek - Nastka. Przed nią zabieg ortopedyczny i kardiologiczny. - Dzięki wsparciu naszych lekarzy dziewczynka przechodzi badania i ma szansę na operacje w specjalistycznych klinikach - mówi naczelna pielęgniarka szpitala. -Wszystko to jednak nie byłoby możliwe gdyby nie pieniądze zebrane i w czasie naszej szpitalnej zrzutki, i przekazywane przez darczyńców z USA, którzy nawiązali z nami kontakt, gdy poznali historie dzieci z Bojarki. Maluchy mieszkające w usteckim Ośrodku Wypoczynkowym Posejdon zaczynają właśnie mówić. Wiele z nich potrzebuje wsparcia logopedy. Dlatego też wolontariusze szu-kają teraz specjalisty ukraiń-skojęzycznego, który mógłby im pomóc. Za to ogromne wsparcie, poświęcony maluchom czas i miłość, dzieci oraz ich opiekunki podziękowały szpitalnym wolontariuszkom podczas pikniku zorganizowanego w ośrodku Posejdon w okazji Dnia Wolontariusza. ©® „Lato z profilaktyką" pod przychodnią miejską w Słupsku. Świetna akcja! Pielęgniarki mierzyły ciśnienie oraz robiły pomiar glukozy we krwi pobieranej z palca Magdalena Olechnowicz magdalena.olechnowicz@polskapress.pl Pod przychodnią miejską przy uL Tuwima w Słupsku odbył się piknik pod hasłem ,Xato z profilaktyką". Z badań poziomu cukru we krwi. czy pomiaru ciśnienia mogli skorzystać wszyscy chętni Na skwerku pod ratuszem w Słupsku pielęgniarki z Samodzielnego Publicznego Miejskiego Zakładu Opieki Zdrowotnej zachęcały dobadań profilaktycznych. -Mierzymy ciśnienie krwi oraz poziom glukozy we krwi pobieranej z palca. Zainteresowanie jest ogromne. W wielu przypadkach wyszły odchylenia od normy. Nie ma się co tym tak przejmować i wpadać w panikę, ale na pewno warto pójść do lekarza i powtórzyć badania. Być może jest to sygnał, że zaczyna się dziać coś złego, a być może po prostu zjedliśmy dziś coś słodkiego i stąd podwyższony poziom cukru - mówią pielęgniarki. - Na pewno nie wolno zdrowia lekceważyć. Dla osób z niskim cukrem były słodkie krówki, a tym z niskim ciśnieniem zalecano wypicie kawki. Badania odbywały się w ramach akcji „Lato z profilaktyką w SPMZOZ w Słupsku". -Zapraszamy naszych pacjentów, ale także wszystkich mieszkańców Słupska i okolic do udziału w akcji. Można skorzystać z bezpłatnych badań, jak pomiar cukru z krwi z palca, pomiar ciśnienia tętniczego krwi oraz uzyskać informację do jakich bezpłatnych programów profilaktycznych NFZ. Wystar- czy podać numer PESEL, a my podpowiemy, kto kwalifikuje się na mammografię, cytologię, czy inne bezpłatne programy, o których pacjenci często nie wiedzą - mówi Justyna Ziętara, koordynator programów zdrowotnych w SPMZOZ w Słupsku, która była na miejscu i m.in. służyła pomocą przy zakładaniu Internetowego Konta Pacjenta. Dużym zainteresowaniem cieszyło się stanowisko partnera akcji - klubu sportowego RMG GYM. Można tu było precyzyjnie zmierzyć poziom tkanki tłuszczowej, masę mięśni, wskaźnik BMI, czy poziom wody w organizmie. Aby zachęcić o zadbanie o własne zdrowie, wszystkim - nie tylko tym otyłym - rozdawano karnety na siłownię i fitness. Akcja zostanie powtórzona w sierpniu w dniach: -10 - 11 sierpień (skwer przy Przychodni Rejonowej przy ul. J.Tuwima) -17 -18 sierpień (Przychodnia Rejonowa przy ul. 11 Listopada) -24 - 25 sierpień (Przychodnia Rejonowa przy ul. 11 Listopada) Podczas każdej zakcjimożna będzie uzyskać informacje, m.in. na temat udziałuwprogramach profilaktycznych NFZ, jakwpro-gramach finansowanych przez miasto Słupsk, takich jak profilaktyka dysplazji stawówbiodro-wych u niemowląt. Można też dowiedzieć się wszystkiego na temat uczestnictwa w zajęciach wSzkole Rodzenia, czy korzystania z poradni urologiczno-ginekologicznej. Partnerem akcji jest także Sanepid w Słupsku, który prowadzi działania edukacyjne, m.in. z zakresie uzależnienia od alkoholu. ©® AKCJA CHARYTATYWNA sW lectro I f! pnmaco dołącz do akcji 6 POLSKA i ŚWIAT Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 14.07.2022 WARSZAWA - 4-dniowy tydzień pracy? To jest bardzo poważna sprawa i uważam, że bez Rady Dialogu Społecznego, bez zapytania się pracowników i pracodawców i bez pokazania, w jaki sposób to ma być zrealizowane, to jest tylko hasło, które - jak rozumiem - służy rywalizacji między Platformą a Lewicą - stwierdził prezes PSL Władysław Kosiniak--Kamysz w „Poranku" Siódma9. 4-dniowy tydzień pracy? Bez szczegółów jego realizacji jest to tylko hasło służące rywalizacji o elektorat między PO a Lewicą Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL KRÓTKO WARSZAWA Jarosław Kaczyński: Immunitety trzeba po prostu znieść - Uważam, chociaż w partii są gremia, które muszą takie rzeczy zatwierdzać, że chociaż kiedyś miałem inne zdanie, to po ostatnich doświadczeniach po prostu immunitety trzeba znieść - powiedział Jarosław Kaczyński podczas spotkania z mieszkańcami Grójca. - Pewne zabezpieczenia są potrzebne, ale one muszą być nieporównanie lżejsze - dodał. Zdaniem prezesa PiS niedopuszczalne jest, by poseł, który jechał rowerem wstanie nie- WARSZAWA trzeźwym, mógł być zwolniony z kontroli policji po okazaniu legitymacji poselskiej. Nawiązał tym samym do niedawnej sytuacji z Poznania i przypadku posłaKO Franciszka Sterczewskiego. - Jestem zwolennikiem ograniczenia immunitetu, ale byłbym ostrożny z jego całkowitą likwidacją-tak do wypowiedzi szefa PiS odniósł się prezydencki minister Andrzej Dera w radiowej Jedynce. AIP/PAP Ceny mięsa wzrosną o 40 proc. Zakupy spożywczekosztują nas coraz więcej, a wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze gorzej. Ceny detaliczne mięsa wieprzowego mogą być wgrudniu tego roku wyższeo35-40proc. niż wgrudniu 202ir.Zkolei ceny wołowiny wzrosnąook. 50 proc.-wynikazana-Bzy Instytutu Ekonomiki RolnictwaiGospodarki Żywnościowej. WARSZAWA Prezydent dziś podpisze ustawę dotyczącą wakacji kredytowych Kancelaria Prezydenta poinformowała, że Andrzej Duda dziśogodz. 11.30 podpisze ustawę o finansowaniu spo-łecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom. Ustawa daje spłacającym kredyt na mieszkanie możliwość skorzystania z tzw. waka- cji kredytowych. Będą oni mogli wnosić o cztery miesiące zawieszenia spłaty kredyty bez żadnych kosztów w tym roku oraz o kolejne cztery w roku przyszłym. W nowych przepisach znalazły się również regulacje wymuszające na bankach odejście od WIBOR-u. PAP Premier zapowiedział Fundusz Transformacji Śląska Małgorzata Puzyr Chorzów Podczas Konwentu Samorządowego w Chorzowie premier Mateusz Morawiec-ki przekazał, że już wkrótce zostanie ogłoszony klimatyczny Fundusz Transformacji Śląska. -Niewątpliwie żyjemy w czasach przełomu. To, co się dzieje wokół nas, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, na pewno będzie kształtowało ramy geopolityczne na najbliższy czas, na najbliższe dekady. Nasze wyzwania związane z pokojem, stabilnością i bezpieczeństwem to kwestie najwyższej wagi, ale politykom dzisiaj spędzają sen z powiek kwestie związane ze zmianami przemysłowymi, gospodarczymi i społecznymi -mówił premier Morawiecki w swoim wystąpieniu podczas Konwentu Samorządowego w Chorzowie. -Te zmiany mogą być wyjaśnione przez transformację energetyczną, ale to uproszczenie. Ceny surowców przekładają się na wzrost cen i inflację. I po to konstruujemy nasze programy gospodarcze i społeczne - dodał. Premier przyznał, że „dziś nasza zależność od środków unijnych jest mniejsza niż kilka lat temu". -Ale te środki - m.in. z funduszy spójności, struktural- W latach 2021-2027 do województwa śląskiego trafi ponad 5 miliardów euro z funduszy europejskich nych, z umowy partnerstwa, KPO czy polityki rolnej - to środki, które będą wspierały rozwój gospodarczy Polski -zaznaczył. - Moja filozofia władzy publicznej składa się z dwóch podstawowych filarów: władzy samorządowej i rządowej. To dwa płuca tego samego organizmu. Powinny w równym rytmie działać dla całego regionu - podkreślił premier. Mateusz Morawiecki zaznaczył przy tym, że zatwierdzenie wielomiesięcznych negocjacji z UE to „przełom, który pomoże w zmianach, które nas czekają i wiążą się z przełomem geopolitycznym". -To 5 miliardów euro dla Śląska z funduszy i różnego rodzaju programów. To środki, jakich nigdy wcześniej nie było - tłumaczył. -Patrzę na rozwój, tworzenie miejsc pracy, przyciąganie inwestorów, tworzenie nowej infrastruktury, rozwój cyfrowy. To te składowe wyznaczają szerokie autostrady rozwoju gospodarczego w szczególności dla województwa śląskiego - dodawał szef rządu. Zdaniem premiera, wyzwania polityki klimatycznej są ważne, ale „nie mogą odbywać się kosztem człowieka". -Jesteśmy w szczególnym momencie. Państwa, które jeszcze pół roku temu podkreślały konieczność odejścia od węgla, przyjmują dziś plany powrotu do tego surowca. Dziś to, co wydawało się niemożliwe jeszcze 6-12 miesięcy temu, staje się przedmiotem dyskusji opartej o zdrowy rozsądek, a nie o zacietrzewienie ideologiczne, które zasłaniało oczy niektórym urzędnikom w Brukseli -mówił. -My staramy się cały czas problemy społeczne rozwiązywać inaczej. Wierzę, że ta sytuacja pozwoli nam również tymi wielkimi środkami na sprawiedliwą transformację przekształcić przemysł na Górnym Śląsku, tak by wciąż był perłą polskiej gospodarki. Staraliśmy się tak konstruować polityki społeczne, aby ta sprawiedliwa transformacja sprawiła, żeby Śląsk był jeszcze lepszym miejscem do życia i pracy - powiedział premier. Jak dodał, w tym celu już wkrótce powołany zostanie Fundusz Transformacji Śląska. Zostanie on zasilony środkami z budżetu krajowego. -Śląsk będzie takim magnesem, jak był przed 150 laty, kiedy Katowice powstawały - stwierdził Mateusz Morawiecki. Skandal pedofilski w Warszawie. Radni PiS apelują do prezydenta o kontrolę w Domu Kultury na Targówku Michał Skorupka Warszawa Apel radnych ma związek z zatrzymaniem Roberta Kr prowadzącego Wioskę Żywej Archeologii. Usłyszał on za-rzuty obcowania płciowego z nieletnią. Decyzją sądu trzy miesiące spędzi w areszcie. Nie milkną echa skandalu z udziałem 50-letniego aktywisty z Targówka, który w ubiegłym tygodniu został zatrzy- many przez warszawską policję. Przypomnijmy, że Robert K., który we współpracy z Domem Kultury „Świt" prowadził Wioskę Żywej Archeologii oraz różnego rodzaju zajęcia skierowane do dzieci i młodzieży, usłyszał zarzuty obcowania płciowego z nieletnią. Mężczyzna, decyzją sądu, pozostanie w areszcie przez co najmniej trzy miesiące. Z nieoficjalnych informacji, które uzyskała Polska Agencja Prasowa, wynika, że 14-letnia dziewczynka, która była ofiarą Roberta K., opowiadała, że jest z nim „w związku miłosnym". Zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie zostało złożone pod koniec marca. Radni PiS z Targówka, Marta Borczyńska i Cezary Wąsik, zarzucają dzielnicowym urzędnikom, że mimo tego, iż wiedzieli, jakie podejrzenia ciążą na Robercie K., to mężczyzna nadal pracował z dziećmi. Złożyli w tej sprawie pismo do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, w któ- rym apelują o „natychmiastową reakcję w celu wyjaśnienia wszelkich okoliczności i powiązań zatrzymanego pod zarzutem pedofilskim Roberta K. z instytucjami podległymi Urzędowi Dzielnicy Targówek imiasta stołecznego Warszawa". Marta Borczyńska podkreśla, że choć sprawa związana z molestowaniem 14-letniej dziewczynki jest zdecydowanie najważniejsza, to do zbadania jest przy okazji o wiele więcej wątków. Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 14.07.2022 ARTYKUŁ REKLAMOWY MilMMIł NIETRZYMANIU MOCZU Przełomowa formuła pomaga pożegnać wysiłkowe i naglące popuszczanie oraz uszczelnić pęcherz. Mokre „awarie" przy najmniejszym wysiłku i coraz częstsze wizyty w łazience mogą zmienić Twoje życie w p^mo upokorzeń. Poznaj rewolucyjną formułę, dzięki której już 26 575 Polaków zniwelowało naglące parcie i niekontrolowane wycieki. Tylko teraz producent preparatu zapewnia 100% dofinansowania! -9i>Iboa um?l idIoi fdq jxds29l Sprawny pęcherz w każdym wieku? To możliwe! H pierwszy powszech-I 0^ nie dostępny środek I wspierający szero-I kie spektrum problemów z pęcherzem tak samo skutecznie u 20-, 30, 40- czy 60-latków. Nie ma znaczenia, od jak dawna borykasz się z nietrzymaniem moczu i co je wywołało: ciąża, przedźwiga-nie się, nawracające infekcje, naturalne starzenie się mięśni. Mogą wystarczyć 2 tygodnie, aby zapomnieć o niekontrolowanych przeciekach i częstych wizytach w toalecie. Środek opracowany przez światowych ekspertów urologii daje: Efekty potwierdzone przez prawie 27 tys. użytkowników: 0 Swobodne podnoszenie zakupów, śmianie się, kichanie i kaszel -bez obaw, że popuścisz $ Radość z długich spacerów - bez nerwowego szukania łazienki Q Komfort na plaży i basenie - zapanujesz nad pęcherzem nawet w wodzie Q Delektowanie się długim filmowym seansem -irytujące parcie już Ci go nie przerwie $ Wielogodzinne rozmowy i zabawa do rana - bez lęku, że inni poczują przykry zapach ^ Podróżowanie bez stresujących przystanków i wystawania pod WC - nawet do 6 h! AKCJA REFUNDACJA - pula produktów za 0 zł! Na pożegnanie NTM nigdy nie jest za późno ani... za wcześnie! „Problem nietrzymania moczu dotyka ponad 50% osób po 60. roku życia i coraz więcej 30-latków. Wszyscy ci ludzie obawiają się, że przez problemy z pęcherzem będą musieli porzucić swoje pasje. Jak tu jeździć pociągami na drugi koniec Polski, korzystać z basenu, pielić w ogródku? Każdemu z nich powtarzam: możesz robić to wszystko bez biegania do łazienki, używania wkładek, nerwowego wiercenia się w miejscu. Po prostu użyj tego środka, a potem zawsze miej go pod ręką: w domu, w torebce czy w walizce. Z pewnością Cię nie zawiedzie". Antoni Król, ekspert urologii Regulamin - rglmnprmcjpk.com Ekspresowo hamuje popuszczanie! Sekretem zdumiewającej efektywności tego środka jest wsparcie uszczelniania ścian pęcherza oraz nawet 2-krotne wzmocnienie podtrzymujących go mięśni dna miednicy. Precyzyjnie dobrane składniki formuły pomagają regenerować tkanki układu moczowego i przywrócić jego prawidłowe funkcjonowanie w krótkim czasie. Przestajesz czuć parcie na cewkę moczową i wytrzymujesz z pełnym pęcherzem nawet 1,5 h dłużej. Twoja odporność wzrasta nawet 5-krot-nie i wreszcie nie musisz borykać się z nawracającymi infekcjami. Załatw wstydliwy problem i wyjdź do ludzi Boisz się kichnąć, kaszlnąć lub roześmiać, żeby nie zaliczyć upokarzającej wpadki? Od wchodzenia po schodach i noszenia ciężkich zakupów robi Ci się mokro nie tylko od potu? A może już samo wstawanie z krzesła czy przewracanie się na bok to ryzyko, że zamoczysz bieliznę? Wyobraź sobie, że już niedługo to może stać sie przeszłością. Znów możesz poczuć się dobrze w swoim ciele i żadna zawstydzająca „awaria" nie powstrzyma Cię od 2-godzinnej przechadzki, wizyty w teatrze czy przeciągającej się pogawędki „przez płot" ze znajomą. Czy wiesz, że ten piękny scenariusz nie musi być tylko marzeniem? To realny cel, który osiągnęło już prawie 27 tys. osób! Wszystko dzięki wsparciu metody wchodzącej właśnie na polski rynek. Hit z USA ocali Twój pęcherz W ramach specjalnej akcji refun-dacyjnej producenta w Polsce rozdawane są opakowania produktu, który w Ameryce już stał się urologicznym przebojem. Jego twórcy udostępnili skuteczny i bezpieczny środek, który wspiera pracę pęcherza moczowego i łagodzi bolesne kłucie, pieczenie przy oddawaniu moczu, naglące parcie w naj mniej odpowiednich momentach, mokre plamy, przykry zapach i wstyd. Dzięki temu patentowi możesz złagodzić nietrzmyanie moczu bez względu na wiek, płeć, niezależnie od tego, jak długo zmagasz się z NTM i co jest jego przyczyną: nadwyrężenie, zespół nadpobudliwego 93% osób stosujących amerykańską metodę potwierdza, że korzysta z toalety 4 x rzadziej, przesypia całą noc bez wstawania do łazienki i może przejść nawet 5 km bez naglącego parcia na pęcherz. pęcherza, choroby gruczołu krokowego czy zwykłe przeziębienie. Reguluje układ moczowy błyskawicznie i dyskretnie To oczywiste, że chcesz prowadzić aktywne życie: podróżować, uprawiać sport, spotykać się z ludźmi. Boisz się, że NTM pokrzyżuje Ci plany? Użyj środka, który amerykańscy naukowcy nazwali „fizjologiczną uszczelką na cewkę moczową". Formuła opracowana przez najwyższej klasy fachowców oprócz fenomenalnej skuteczności ma wszelkie zalety wymagane przez nowoczesnego użytkownika: jest prosta i dyskretna. Bez problemu zastosujesz ją samodzielnie, w domowym zaciszu. Zaś ulga może przyjść szybciej niż myślisz. mm uwaga mm Błyskawiczne wyczerpywanie się zapasów preparatu skłoniło producentów do uruchomienia specjalnej infolinii, gdzie dowiesz się, jak otrzymać bezpłatny produkt. Spiesz się, licz- ZDROWY PĘCHERZ PRZEZ CAŁY ROK! Spotkania z ludźmi już mnie nie krępujq „Nietrzymania moczu nabawiłam się po ciężkim porodzie. Próbowałam wielu środków, ale bez większych rezultatów. Środek z USA to dla mnie prawdziwe wybawienie. Bardzo szybko okazało się, że nie muszę już wstawać w nocy do łazienki, a w ciągu kolejnych dni złapałam się na tym, że spaceruję na luzie, bez nerwowego rozglądania się za toaletą. Przestałam popuszczać przy ki- , . chaniu i kasłaniu". Teresa, 68 lat, Jasło -*T. ba refundowanych jest ograniczona. opakowań Zadzwoń i zamów produkt do przetestowania ZA DARMO! Możesz pożegnać nietrzyiwanic moczu! suplement diety REKLAMOWANY W Pierwsze 100 osób, które zadzwonią do 28.07.2022 r., otrzyma 100% REFUNDACJI OD PRODUCENTA ZADZWOŃ: 12 345 29 50 TV pon.-pt. 08:00-20:00, sob. 08:00-20:00. Zwykłe połączenie lokaine bez dodatkowych opłat. *Medal przyznany RevitaPharm w programie Konsumencki Lider Jakości - Debiut Roku 2020 8 • ŚWIAT Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 14.07.2022 Plaga szarańczy w Rosji. „Zemsta natury i boska kara za wojnę w Ukrainie" Adam Kielar Primorsko-Achtarsk Primorsko-Achtarsk w Kraju Krasnodarskim w południowej Rosji zmaga się z plagą szarańczy. Lokalne władze informują, że nie są w stanie poradzić sobie ze szkodnikami Tereny zaatakowane przez szarańczę znajdują się relatywnie blisko okupowanego przez Rosję Krymu. Według lokalnej administracji problemem jest to, że ogniska szarańczy znajdują się na terenach zalewowych. Jednocześnie, ponieważ panuje susza i wysychają koryta rzek, obszar, gdzie szarańcza czuje się „komfortowo", powiększa się. Jak skomentował doradca mera Mariupola Petro Andriusz- czenko, „natura mści się za bombardowanie tego miasta". „Ukraińska bojowa szarańcza zaatakowała Primorsko--Achtarsk - miasto, z którego codziennie startują samoloty latające nad obwodem do-nieckim. Stąd wyleciały samoloty, które bombardowały nasz Teatr Dramatyczny i szpital położniczy. Więc teraz to przeklęte miasto jest atakowane przez ukraińską szarańczę bojową. Nie mogą nic z tym zrobić. Natura bierze zemstę za Mariupol" - napisał Andriuszczenkona Telegramie. Innego porównania użył ukraiński portal tsn.ua. W tytule swojego artykułu na temat szarańczy w Rosji autorzy określili to zjawisko mianem „boskiej kary" za bombardowanie Ukrainy. Szarańcza zaatakowała miasto, z którego wyleciały m.in. samoloty, które bombardowały teatr w Mariupolu Sri Lanka w wielkim kryzysie. Prezydent uciekł na Malediwy Adam Kielar PAP Prezydent Sri Lanki razem z żoną opuścili kraj i udali się na Malediwy - poinformowały siły lotnicze tego państwa. Na Sri Lance trwają masowe protesty spowodowane kryzysem gospodarczym. „Zgodnie z postanowieniami konstytucji i na wniosek rządu siły powietrzne Sri Lanki podstawiły samolot, aby umożliwić lot prezydentowi, jego żonie i dwóm funkcjonariuszom bezpieczeństwa na Malediwy" - napisano w oświadczeniu. Według agencji Reuters kwestią godzin jest, kiedy prezydent Goatabaya Rajapaksa ogłosi swoją dymisję. Rajapaksa w sobotę musiał ratować się ucieczką ze swojej rezydencji przed tłumem demonstrantów, którzy wtargnęli do pałacu prezydenckiego. Następnie statkiem marynarki wojennej został przetransportowany do portu Trincomalee na północnym wschodzie kraju, a we wtorek helikopterem przyleciał na lotnisko w Kolombo. Z Malediwów Rajapaksa uda się dalej do bliżej nieokreślonego miejsca, prawdopodobnie w innym azjatyckim kraju - podała agencja Reuters, powołując się na źródła w rządzie i zbliżone do szefa państwa. Jak zauważono, ucieczka prezydenta oznacza koniec rządów potężnego klanu Raja- Od kilku miesięcy w Sri Lance trwały masowe protesty. Początkowo protestowano pokojowo, ale z czasem w kraju zaczęło dochodzić do niepokojących incydentów paksów, który przez ostatnie dwie dekady zdominował krajową politykę. Jeśli zgodnie z obietnicą Rajapaksa złoży rezygnację, premier Ranił Wickremesinghe, który w sobotę także został ewakuowany w bezpieczne miejsce, zostanie automatycznie tymczasowym prezydentem do czasu wyboru przez parlament następcy, który będzie sprawował urząd do końca obecnej kadencji, czyli do listopada 2024 roku. 22-milionowa Sri Lanka boryka się z poważnym niedoborem walutowym, który ogra- niczył import paliw, żywności i leków, pogrążając kraj w największym od odzyskania przez niego niepodległości w 1948 roku kryzysie gospodarczym. Inflacja w tym państwie obecnie wynosi niemal 55 proc. Większość społeczeństwa za taką sytuację obwinia Inflacja w Sri Lance wynosi obecnie 55 proc. Większość społeczeństwa za potężny kryzys gospodarczy obwinia prezydenta Rajapaksę prezydenta Rajapaksę, przeciwko któremu od marca odbywały się pokojowe demonstracje. - W środę premier Sri Lanki ogłosił stan wyjątkowy w całym kraju i wprowadził godzinę policyjną w Prowincji Zachodniej - przekazał rzecznik Di-nouk Colombage agencji Reutera. W Prowincji Zachodniej znajduje się stolica kraju, Kolombo. Ambasada USA w Kolombo ogłosiła odwołanie usług konsularnych wczoraj po południu i dzisiaj z powodu intensywnych protestów w stolicy. Kl°s^cH I SALONACH H „^covrfcH JP « Hetman Stanisław Żółkiewski Wódz, który na dwa lata zajął Moskwę AUTOPROMOCJA Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 14.07.2022 9 pod PARAGRAFEM WŚROOKU Kodeks Makarewicza. Rocżnica wprowadzenia jednego z najważniejszych kodeksów w historii polskiego pYawa str. 10 Hr. Brasów vs miasto Częstochowa. W1932 r. miał miejsce w tym mieście dość nietypowy proces str. 11 ZA TYDZIEŃ „Złodziejaszek żelazem opieczętowany" Opowieść z kryminalnych wypisów XVI-w. Polski, w której pospolite przestępstwo spotkało się z polityką. KRÓTKO W KMĘOAMUACH Wakacyjna Agatha Christie Wydawnictwo Dolnośląskie wznowiło właśnie jedną z najsłynniejszych powieści Agat-hy Christie - „Rendez-vous ze śmiercią". Fabuła tej perełki, przypominamy, idzie tak: oto stara pani Boynton nie należy do zbyt czułych matek i gromadkę swoich dzieci trzyma żelazną ręką. Gdy pewnego dnia rodzinie przydarza się nieszczęście, niewiele osób okazuje współczucie. Na usilną prośbę pułkownika Carbury'ego Herkules Poirot podejmuje się rozwiązać skomplikowaną zagadkę przed upływem 24 godzin. Is W KINACH Przyszłość w czarnych barwach 22 lipca do kin wejdą „Zbrodnie przyszłości" w reż. Davida Cronenberga. W niedalekiej przyszłości ludzie doświadczają syndromu przyspieszonej ewolucji. Aby odnaleźć się w nowej, zdominowanej przez technologię rzeczywistości, muszą przekształcać nie tylko swoje umysły, ale także swoje ciała. Głodni nowych, silniejszych bodźców coraz śmielej eksperymentują z cielesnością, ale też z prawem, co prowadzi do szokujących skutków. bb TURYSTYKA To miejsce warto zobaczyć Londyn ma Muzeum Sher-locka Holmesa, a Gdańsk Muzeum Kryminalistyki Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. Jego zbiory gromadzone są od ponad 30 lat. W muzeum znajduje się m.in. dział broni i amunicji, przedmioty służące do popełniania czynów zabronionych oraz pochodzące z przestępstw, sfałszowane banknoty i monety polskie oraz zagraniczne, przedmioty zarekwirowane osadzonym w zakładach karnych i aresztach śledczych. Adres Muzeum: ul. Bażyńskiego 6, informacje: muzeum @prawo.ug.edu.pl. mg Jak fałszywy konsul wyprowadził w pole armię urzędników PRL Prawdziwy Czesław Śliwa vel Jacek Ben Silberstein i jego filmowy odtwórca - Piotr Fronczewski. Komedię kryminalną o przygodach oszusta-Śliwy nakręcił w 1989 r. Mirosław Borek Zuzanna Wierus redakcja@polskatimes.pl Drugiego takiego oszusta próżno było szukać na całym świecie. Czesław Śliwa vel Silberstein otworzył fikcyjny konsulat Austrii we Wrocławiu. Złożył nawet listy uwierzytelniające! „Kodeks karny", „Kodeks postę-powaniakamego", „Kodeks wykonawczy" i „Kodeks postępowania administracyjnego", pasta do butów, wiersze Broniewskiego, poduszka do tuszu oraz 64-kartkowy zeszyt zapisany wierszami - tak prezentował się majątek Czesława Śliwy w momencie zatrzymania. To niewiele, zwłaszcza jeśli brać pod uwagę to, że „Konsul" miewał do dyspozycji nawet 100 min zł. Śliwa-stały bywalec polskich więzień - przyznał się do wszystkich stawianych mu zarzutów. Z jednym wyjątkiem. Nie potwierdził, że posługiwał się fałszywym nazwiskiem. „Czesław Śliwa" brzmiał widać bardziej plebejsko niż wyrafinowany „Jacek Ben Silberstein" czy „Jacek Silberzfaig". Ocalały z Zagłady Mimo że śledczy zgromadzili ogromną liczbę materiałów do- kumentujących jego tożsamość, a rodzina Śliwów ostatecznie potwierdziła jego pochodzenie, wątpliwości rozwiał dopiero jeden z byłych współwięźniów „Konsula", który, gdy zobaczył go u bram więzienia, rzucił na powitanie: „Serwus, Czesiek!". Choć Śliwa chętnie opowiadał o swoim pochodzeniu, jego historie nie do końca współgrały z realiami życia w podrzeszow-skiej wsi, w której się urodził. W porównaniu z biografią Czesia Śliwy bajkowa przeszłość Jacka Ben Silbersteina rzeczywiście mogła robić wrażenie - „Konsul" opowiadał, że urodził się w Wiedniu, w rodzinie bogatych żydowskich przedsiębiorców. Jego bliscy mieli przenieść się do Polski już po anszlusie, nieświadomi czyhającego na nich zagrożenia - według opowieści Śliwy wszyscy członkowieklanu Silbersteinówtrafilidogettaizgi-nęli z rąk hitlerowców. Ocalały z zagłady Jacek rzekomo dostał się na Politechnikę Łódzką, a po studiach ukończonych z wyróżnieniem uzyskał tytuł doktora. Życie Cześka Śliwy wyglądało zdecydowanie mniej kolorowo -pochodził z przeciętnej, bardzo religijnej i najzupełniej polskiej rodziny. Państwo Śliwowie pro- wadzili w Rzeszowie własny zakład fotograficzny. To właśnie onirozpoznali w„Konsulu" swojego Czesia, jeszcze zanim grupie grafologów i ekspertów od daktyloskopii udało się zebrać wystarczająco dużo dowodów, aby skutecznie potwierdzić jego tożsamość. Ewolucja nazwiska Źródła dokładnie dokumentują ewolucję nazwiska Śliwy -najpierw był Zielberzweigiem, następnie Silberzweigiem, później Silbersteinem, by przemienić się w Ben Silbersteina. Ciąg dalszy na str. 10-11 10 POD PARAGRAFEM Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 14.07.2022 Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 14.07.2022 POD PARAGRAFEM 11 Mariusz Grabowski KODEKS MAKAREWICZA Kilka dni temu minęła ważna rocznica -11 lipca 1932 r., rozporządzeniem prezydenta RP Ignacego Mościckiego, wprowadzono tzw. Kodeks Makarewicza, stanowiący jedno z osiągnięć kodyfikacyjnych w historii polskiego prawa. Dlaczego Makarewicza? Bo jednym z członków Komisji Kodyfikacyjnej był Juliusz MakaftWicz (1872-1955), profesor prawa karnego Uniwersytetu Lwowskiego, w latach 1925-1935 senator RP. 92 artykuły kodeksowe Kodeks liczył 295 artykułów zawartych w 42 rozdziałach (miał charakter syntetyczny), co było zgodne z ówczesną technikąlegisla-cyjną. Kodeks byłpodzielony na dwie części: ogólną, składającą się z 16 rozdziałów (92 art.). Zawierała przepisy regulujące w sposób generalny (ogólny i abstrakcyjny) podstawowe pojęcia, instytucje i zasady obowiązujące w prawie karnym; oraz szczególną, która obej -mowała 26 rozdziałów (17-42), liczyła203 art. Normowała określone stany faktyczne zawierające przesłanki odpowiedzialności. Obejmowała katalog zdefiniowanych przestępstw i grożących kar. Kodeks przyjął formalną definicję przestępstwa („nullum cri-men sine lege" - art. 1) oraz dwuczłonowy podział przestępstw na zbrodnie: zagrożone karą więzienia do lat 5 lub karą śmierci (przez powieszenie) oraz występki: zagrożone karą więzienia do lat 5, aresztu powyżej 3 miesięcy lub grzywną powyżej 3 tys. zł. Jasność i klarowność Kodeks miał opinię „nowoczesnego", nowatorskiego, uwzględniającego najnowsze osiągnięcia z zakresu prawa karnego. Był ponadto mało kazuistyczny i napisany prostym językiem. Realizował np. postulaty szkoły socjologicznej w zakresie środków zabezpieczających, tzn. wprowadzał możliwości izolowania niektórych, ściśle określonych przestępców po odbyciu kary w specjalnych zakładach. Kodeks Makarewicza uchylony został dopiero przez Sejm PRL 19 kwietnia 1969 r., kiedy przyjęto kodeks kamy Andrejewa. Na koniec kilka słów o Juliuszu Makarewiczu. Po zajęciu Lwowa przez Sowietów w 1945 r. został aresztowany przez NKWD. Osadzony początkowo w więzieniu przy ul. Łąclaego, następnie wywieziony do obozu kontrolno-filtracyjnego nr 37 w KrSsnodonie przy kopalni węgla w Donbasie. I tutaj najciekawsze: po uwolnieniu Makarewicz postanowił nie opuszczać Lwowa. W1947r. podjął pracę na Uniwersytecie Iwana Franki, a jego zajęcia z prawa karnego państw „burżuazyjnych" cieszyły się wielkim zainteresowaniem. Po śmierci pochowany został na Cmentarzu Łyczakowskim. Juliusz Makarewicz (1872-1955), profesor prawa, senator, a także wierny Lwowiak obiet 9. 35 laTtiWtii . 1 C SiCHTVERMERKS8EHÓ80E WIZA WYDANA PRZEZ \ SERYIC6 AYANT DEUVRE LE V!SA ś/l U iASSKONT ROlLSTEMf EL AUSGERE1ST AM Czesław Śliwa był przez kilka tygodni fałszywym konsulem. Oto jeden z jego dokumentów źródło: IPN) PODSZYWANIE SIĘ JEST PRZESTĘPCZYM PROCEDEREM STARYM JAK ŚWIAT Jak fałszywy konsul wyprowadził w pole urzędników PRL Ciąg dalszy ze str. 1 Wraz z nazwiskiem ewoluowały także jego profesje - choć z wykształcenia był krojczym, dzięki fałszerstwom udało mu się zatrudnić na stanowisku inżyniera górnika. Z górnika stał się włókienni-kiem, z włókiennika chemikiem, z chemika doktorem, a stąd już całkiem niedaleko Republiki Austrii. Został aresztowany w momencie, gdy zaczął rozważać zmianę profesji na ambasadora. Mimo licznych dowodów potwierdzających jego tożsamość Czesiek Śliwa szedł w zaparte. Tak mocno zrósł się z wykreowaną przez siebie postacią konsula, że sam zaczął wierzyć w to, że nim jest. Po raz pierwszy Śliwa zmie-niłtożsamośćjako dwudziesto- parolatek, kiedy znudziła mu się kariera krojczego na Górnym Śląsku i postanowił zostać górnikiem. Posługując się własnoręcznie podrobionymi dokumentami potwierdzającymi zdobycie tytułu inżyniera, Śliwa zatrudnił się w kopalni w Wałbrzychu. Sprawa być może nie wyszłaby na jaw, gdyby nie to, że na własnym ślubie wystąpił w nielegalnie zdobytym garniturze inżyniera górnika. Zainteresowanie śledczych, którzy właśnie dzięki mundurowi wpadli na trop oszusta, zaowocowało dość szybkim procesem. Śliwa za jednym zamachem stracił i wolność, i świeżo poślubioną żonę - niedługo potem kobieta złożyła do sądu pozew o rozwód. Jako polski Żyd Siedmioletni pobyt w więzieniu nie spowodował nawróce- nia Śliwy na właściwą drogę, nauczył go jednak tego, że wprzy-szłości należy zachowywać większą ostrożność. Po wyjściu na wolność równie często, co miejsca zamieszkania, zmieniał więc nazwiska i zawody - bywał nie tylko górnikiem, lecz także producentem odzieży i inżynierem racjonalizatorem. Wszystkie niezbędne dokumenty preparował samodzielnie przy pomocy podrobionych pieczątek i druczków. W każdym z zalda-dów, w których podejmował pracę, cieszył się nieposzlakowaną opinią. Podejrzenia pojawiały się dopiero wtedy, gdy znikał bez wieści wraz z pieniędzmi. W1966 r. wymiar sprawiedliwości musiał ponownie upomnieć się o Czesława Śliwę -tym razem „Konsul" wpadł w szpony milicji za oszustwo handlowe. Od sprzedawców odzieży pobierał pieniądze za ortalionowe kurtki, choć niestety nie pamiętał o tym, żeby zgodnie z umową dostarczyć im towar. Na wolność wyszedł dopiero po upływie trzech lat, ale z gotowym planem wdrożenia w życie kolejnej mistyfikacji. Mimo że całakoncepcjabyła bardzo prosta, jej realizacja wymagała nie lada odwagi. Śliwa (tu występował już jako światowy Jacek Ben Sllberetein) udawał tym razem Żyda polskiego pochodzenia, który w wyniku powojennych zawirowań znalazł się w Austrii. Tam rzekomo piął się po szczeblach dyplomatycznej kariery aż do 1969 r., kiedy to austriacki szef rządu miał mu powierzyć odpowiedzialną misję stworzenia austriackiej placówki dyplomatycznej w Polsce. Ponieważ miał samodzielnie realizować to zadanie, potrzebował pożyczek, ❖ które austriacka ambasada miała spłacać wierzycielom Śliwy w dewizach. Podręczne rozmówki Fikcyjny konsul zachowywał się tak, jak na rasowego dyplomatę przystało - wizytował Urząd Rady Ministrów, złożył nawet spreparowane przez sie-bielistyuwierzytelniającewsie-dzibie Rady Państwa. Jako konsul generalny wydawał wystawne bankiety, rauty i przyjęcia - wszystko odbywało się na koszt Republiki Austrii, która miała uregulować długi w bliżej nieokreślonej przyszłości. Śliwa zachowywał w tym wszystkim taką klasę, że żadna z naciąganych przez niego osób nawet przez chwilę nie przypuszczała, że może mieć do czynienia z oszustem. Wątpliwości wierzycieli i współpracowników nie wzbudziło nawet to, że konsul Ben Silberstein... nie znał niemieckiego. Posługiwał się czystą polszczyzną. Śliwa z takim zapałem potrafił opowiadać o życiu za żelazną kurtyną, że nikt nie przypuściłby, że ma do czynienia z osobą, która nigdy nie opuściła granicnaszego kraju. Niezbędne informacje zdobywał z filmów i książek, a bujna wyobraźnia podsuwała mu najbardziej nieprawdopodobne pomysły. W reportażu Krzysztofa Gradowskiego „»Konsul« i inni", powstałym w 1970 r., Śliwa barwnie opowiada o tym, jakim posłuchem cieszył się wśród nieopatrznie zaczął mu się zwierzać z rodzinnych historii. Śliwa vel Silberstein nie mógł przepuścić takiej okazji - natychmiast zapytał o bardziej szczegółowe dane ojca kierowcy i zaczął go przekonywać, że to właśnie dzięki niemu udało mu się przeżyć wojnę. Taksówkarz, wzruszony odnalezieniem wojennej sieroty, o której opowiadał mu ojciec, natychmiast zawrócił do domu, żeby podzielić się z nim radosną nowiną. Śliwa już od progu rzucił się na szyję starszemu mężczyźnie, krzycząc: „Tatusiu, tyś mnie uratował!". Po pełnym łez i uścisków powitaniu mężczyźni przystąpili do załatwiania interesów. Silberstein zadeklarował, że przekaże swojemu wybawcy 9 tys. doi. i w ten sposób wyrazi mu swoją wdzięczność. Po uroczystym obiedzie (zjedzonym oczywiście na koszt ojca taksówkarza) wszyscy panowie udali się do adwokata i w jego obecności spisali akt darowizny. Śliwa robił wszystko, żeby zachować pozory urzędniczego profesjonali- się wahała, zaczęła go zwodzić, ale ostatecznie nie zdecydowała się na wyjazd. Povdwóch tygodniach nieobecności Śliwa stanął w drzwiach jej domu i oznajmił, że wrócił, bo choć był już za granicą, nie mógł wytrzymać z miłości do niej. Po uroczystych zaręczynach przypadkiem na jaw wyszły szemrane sprawki ich przyszłego zięcia. Na szczęście przyszła panna młoda odkryła w aktówce narzeczonego zaświadczenie o pobycie w więzieniu i... sporych rozmiarówplik zdjęć pornograficznych. To wystarczyło, aby zakończyć miłosną znajomość z „Konsulem". Wreszcie proces W podobny sposób Śliwa postępował także z innymi kobietami. Między innymi z Janiną, z którą zaznajomił się dzięki przypadkowo poznanemu taksówkarzowi. Dziewczyna była uczennicą technikum fryzjerskiego i od razu wpadła mu woko. Spodobałamusiętakbar-dzo, że jeszcze tego samego dnia W WIĘZIENIU sum ODDAW4Ł SIĘ PISANIU PATRIOTYCZNYCH WIERSZY, ZWŁASZCZA WYCHYLAJĄCYCH USTRÓ/ KOMUNISTYCZNY I PRZYWÓDCÓW PAŃSTWA mieszkańców Wrocławia: „Opowiedziałem na przykład facetowi, że we Wiedniu są bloki, które mają sto dziesięć pięter, i ja mieszkam na dziewięćdziesiątym piątym piętrze. Ibyłprzeko-nany, że tak jest". Mało. „Tatusiu, to ty?" A udało mu się osiągnąć dość wiele. Fałszywy konsulat okazał się bowiem bardzo intratnym biznesem - niektóre źródła podają, że Jacek Ben Silberstein móg} wyłudzić od mieszkańców Wrocławia (i nie tylko) nawet 100 min zł. Sposób był bardzo prosty, oparty na doskonałym wykorzystaniu jednej z najbardziej zgubnych przywar człowieka - chciwości. Konsul Ben Silberstein aranżował niby to przypadkowe spotkania z wcześniej upatrzonymi przez siebie ofiarami. Scenariusz spotkania zawsze był taki sam - Śliwa przedstawiał się jako austriacki konsul, który cudem uszedł z życiem z Holokaustu uratowany przez jednego z członków rodziny ofiary. Obiecywał odwdzięczyć się za okazane mu serce, po czym deklarował przekazanie rodzinie sporej pieniężnej darowizny. Przed dokonaniem wpłaty pod różnymi pretekstami zamieszkiwał z ofiarą i pożyczał od niej coraz to większe kwoty, kusząc wizją zwrotu wielokrotności pożyczki w dewizie. Jedną z pierwszych ofiar naciągacza był Bogu ducha winien taksówkarz,który wczasie jazdy zmu i dzięki temu zyskał pełne zaufanie rodziny taksówkarza, które skwapliwie wykorzystał. Pożyczał od nich pieniądze na poratowanie prowadzonej przez siebie fabryki, na transport książek do Ameryki. Dług miał spłacić przekazem z Wiednia. Pożyczone pieniądze nigdy nie wróciły do właścicieli. Kiedy ojciec taksówkarza zorientował się, że został oszukany, i zgłosił kradzież przyznał, że od początku coś mu się w tej sprawie nie zgadzało. Owszem, podczas wojny ukrywał ludzi, ale nie były to żydowskie dzieci, a... brytyjscy jeńcy zbiegli ze stalagu. Pornografia? Oczywiście nie wszystkie akcje „Konsula" kończyły się podobnym sukcesem - na swoim koncie Śliwa ma również kilka niepowodzeń, i to nie tylko finansowych, lecz także miłosnych. Jedna z takich przygód zaczęła się podczas jego wizyty na poczcie - przy okazji nadania listu Śliwa próbował zbałamucić siedzącą w okienku pocztowym dziewczynę. Twierdził, że jest włókiennikiem i poetą w jednej osobie, a do Polski przyjechał z Izraela. Urok dziewczyny miał sprawić, że zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia i zapragnął ją poślubić. W prezencie zaręczynowym obiecał jej 10 tys. doi., za które z łatwością mogłaby otworzyć w Tel Awiwie sklep z damską konfekcją. Dziewczyna trochę zadeklarował, że zamierzają poślubić. To na potrzeby tej znajomości po raz pierwszy wszedł w rolę konsula generalnego Republiki Austrii. Po wspólnie spędzonej nocy, jak gdyby nigdy nic, Śliwa poprosił narzeczoną o drobną pożyczkę. Śledczym MO dopiero po kilku dobrych miesiącach udało się powiązać sprawę działalności fałszywego konsulatu z krążącym po kraju mistyfikatorem naciągaczem. liczba oszukanych przez Silbersteina osób nadal nie jest możliwa do ustalenia - wiele z nich czekało na potwierdzenie darowizny od tajemniczego Austriaka jeszcze przez wiele lat po zakończeniu procesu, Niektórzy wstydzili się tego, że tak łatwo dali się oszukać, inni nie do końca wierzyli w to, że sympatyczny obcokrajowiec może być oszustem. Kilka osób, które w procesie zeznawały przeciwko Śliwie, zdawało się nie traktować poważnie całej sytuacji. 0 wyłudzeniu całkiem sporych pożyczek wszyscy opowiadali z szerokim uśmiechem, tak jakby chodziło o zabawną anegdotę, a nie o stratę pokaźnej sumy pienię-ęlzy. Także sam Śliwa nie okazywał żadnej skruchy, mimo że przyznał się do popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów. Stwierdził, że brał pieniądze za przysługę - w zamian za sowite wynagrodzenie dawał im namiastkę lepszego życia, za którym wszyscy wtedy tak bardzo tęsknili. KARTKA Z KALENDARZA/ PITAWAL ŚLĄSKI Częstochowa, lata 30. To tu odbywał się głośny proces z powództwa hr. Brasów tct w»bTpwow.T1 rtolWT^Wfn! f nwrnd Chciwa hrabina, carowie i pewien sensacyjny proces W1932r. cala Polska żyta sprawą pewnej hrabiny, dobrze znanej ze swoich miłosnych afeLtóechodzflojużota że ta podwójna rozwódka z dzieckiem uwiodła carskiego brata, ale o wystawienie na szwank interesów odrodzonego państwa polskiego. Kon-kretnie dóbr w Częstochowie „Tajny Detektyw" w numerze 52 z 1932 r. ujmował sprawę bez ogródek: „Rozprawa ta ma niepospolite znaczenie dla całej Polski nie tylko ze względu na olbrzymią wartość majątku, ale również dlatego, iż stanowi żywy dokument wiążący teraźniejszość z przeszłością. Za pieniądze, wyciśnięte z nędzy polskiego robotnika czy chłopa, rosyjski tyran zakupywał, jakoby z prywatnej szkatuły, ziemie położone w sercu Polski!". Sporny majątek miał trafić do jakiejś Rosjanki? Kochanki carewicza ze znienawidzonego rodu Romanowych, spadkobierczyni zaborcy? Wówczas obywatelki Anglii, która i tak żyła na wysokiej stopie? Klątwa Lemańskiego Ale od początku. Natalia Brasów, potomkini Romanowych zażądała częstochowskich dóbr, które wyceniono na 3 min dolarów. Chodzi konkretnie o 12 tys. hektarów lasów, gruntów rolnych z kwitnącymi gospodarstwami hodowlanymi, pasiekami, browarami i gorzelniami, stawami rybnymi, tartakiem, młynem i cementownią. Plus willa generalska i luksusowy Dom Księcia, największy budynek mieszkalny w mieście. Romanowowie kupili ten majątek od śląskiego magnata przemysłowego Gwidona Henckla von Donnersmarcka pod koniec XIX w. Po śmierci Aleksandra ID majątek częstochowski przypadł czwartemu synowi cara, Michałowi, który zmarł zaledwie trzy lata i parę miesięcy po nabyciu tych dóbr w wieku 49 lat. Mieszkańcy wiedzieli, że chodzi o klątwę poprzedniego właściciela dóbr, Edmunda Lemańskiego. Podczas powstania styczniowego odmówił ponoć pomocy oddziałowi powstańców. Ci powiesili go na rogach jelenia w pałacu w Zagórzu. Burzliwy proces Potomkini - hrabinie Brasów - udaje się uciec do Anglii i stamtąd postanawia walczyć o przeklęty majątek. Jej córka jest żoną lorda i rezygnuje z roszczeń. Proces o majątek toczył się w Częstochowie i w Warszawie. Hrabinę reprezentowało pięciu adwokatów ze stolicy, Polskę radcowie Wierzbowski i Polamin. Hrabina przegrała na całej linii; nie miała wymaganych dokumentów rozwodowych, nawet metryki urodzenia syna. Nie mogła udowodnić, że ślub z księciem był legalny. Ostateczny werdykt wydał Sąd Najwyższy 9 stycznia 1937 r. - arystokratka została z niczym. Dalsze losy hrabiny to już nie bajka. Arystokracja jej nie wsparła, gdy wyszło na jaw, że nie ma rozwodu. I w końcu była carowa musiała zarabiać na życie własnymi rękami, jako krawcowa. Umarła w zapomnieniu we Francji w 1952 r. Ale wtedy majątek Romanowych w Częstochowie był już wielkim PGR-em. Grażyna Kużnik 12 • PO GODZINACH Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 14.07.2022 Im wyżej wzlatujemy, tym mniejsi wydajemy się tym, co nie umieją latać Katarzyna Cichopek na Instagramie 4" 99 Z ŻYCIA GWIAZD WTELEWIZJI KRZYŻÓWKA NR 108 Tomasz Lis sprzedaje willę, w której mieszkał z żoną Dziesięć lat temu dziennikarz Tomasz Lis zamieszkał w Konstancinie ze swoją ówczesną żoną - Hanną Smok-tunowicz. Para kupiła wtedy ogromną willę, na co zaciągnęła kredyt na 30 lat. Niestety, w tym roku małżonko-rozsta|t^j5^feęcji willa została wystawiona na sprzedaż za 24 miliony złotych. Wiktoria Gąsiewska wyjechała do Chorwacji Celebrytka w ramach odzyskiwania kontaktu z rzeczywistością pracowała ostatnio jako kelnerka. Nie trwało to długo, bo właśnie wybrała się na urlop z bratem i znajomymi do Chorwacji. Gąsiewska pochwaliła się na Instagramie zdjęciami ze wspólnego plażowania i rejsu po Adriatyku. Marcin Hakiel ma nową partnerkę? Plotek obwieścił, że popularny tancerz zdążył już pocieszyć się po rozstaniu z Katarzyną Cichopek. „Marcin uporał się już z rozstaniem z Kasią i stwierdził, że nie będzie zamykał się na nowe relacje. Nie szukał partnerki, ale ta się znalazła. Poznali się przez internet. Spotykają się od trzech tygodni" - napisał serwis. I dodaje: „Okazało się, że nadają na tych samych falach, co więcej, oboje są rodzicami. Adaś i Helenka mieli już poznać dziecko nowej lubej Hakiela. Bardzo się polubili". (GZL) Nie marnuj jedzenia TVP Kultura, 13:30 W skali globu aż 1/3 wyprodukowanego jedzenia trafia do kosza. Ronni Kahn, która sama siebie nazywa „akty-wistką z przypadku", postanowiła zaradzić problemowi marnowania żywności. Cała prawda o naszych zębach BBC Earth, 17:50 Dr Chris Van Tulleken śledzi najnowsze doniesienia naukowe z dziedziny stomatologii i testuje rozwiązania, które mogą uchronić pacjentów przed częstymi wizytami u dentysty. Zaginione skarby TVP Polonia, 18:10 Cykl programów o kradzieżach dzieł sztuki. W tym odcinku - zaginiony rękopis tekstu „Mazurka Dąbrowskiego". Poznamy dwie wersje, które weryfikują powojenne poszukiwania Jana Nowaka Jeziorańskiego i Radia Wolna Europa. Helikopter w ogniu Kino Polska, 20:00 Gwiazdorski (m.in. Josh Hartnett, Ewan McGregor, Tom Sizemore, Erie Bana) film o fatalnej akcji US Army w Somalii. Robi wrażenie, wart czterech nominacji do Oscara i dwóch statuetek. Historia Australii w kolorze P!anete+ HD, 21:00 80 lat historii Australii na starych taśmach, poddanych przemyślanej koloryzacji. Twórcy serii zgromadzili imponującą liczbę materiałów filmowych z lat 1896-1975. Poziomo: 3) Święty Mikołaj w amerykańskiej wersji, 10) oczyszcza podejrzanego z zarzutów, 11) Kwiatkowska lub Santor, 12) wytwarza meble fornirowane, 14) popularny proszek do prania, 15) samobieżny pocisk morski, 16) najliczniejsza osada wioślarska, 19) luka między zębami, 23) ustrój cielesny człowieka, 27) ludowa nazwa diabła, 28) profesja Krystiana Zimer-mana i Artura Rubinsteina, 29) ... kieszonkowy, kradnie portfel z kieszeni, 30) pierścień z rodową pieczęcią, 33) mały placek z mąki lub tartych ziemniaków, 37) owad rozsmakowany w drewnie, 38) herb Jana Onufrego Zagłoby, 39) narzędzie rzeźbiarza, 40) figura na szachownicy, 41) woda płynąca w rynnie. Pionowo: 1) rodzaj ceramiki wytwarzanej z kaolinu, 2) siódmy miesiąc, 3) miejsce formowania 1 Polskiej Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, 4) uchyla się od każdej pracy, 5) Muhammad ..., bokser wszech czasów, 6) uczestnik świata wirtualnego, 7) żółty niemetal o symbolu S, 8) lekkie obuwie sportowe, 9) substancja w bombach za- □ □ palających, 13) ryba z mulistych wód, 17) pies z powieści „W pustyni i w puszczy", 18) pojemnik z wikliny, 20) chorobliwe przywidzenia, 21) imię Laskowika z kabaretu >.Tey", 22) pręty pod popielnikiem, 24) rodzinne lub nauczycielskie, 25) termin geograficzny lub urzędowy, 26) na kraterze", powieść Wańkowicza, 30) poniesiona strata, 31) kultowy model Volkswagena, 32) niewielka rola filmowa, 34) teren dla początkujących narciarzy, 35) materiał pochodzenia roślinnego, 36) litera w alfabecie Morse'a. palających, 13) ryba z mulistych wód, 17) pies z powieści „W pustyni i w puszczy", 18) pojemnik z wikliny, 20) chorobliwe przywidzenia, 21) imię Laskowika z kabaretu >.Tey", 22) pręty pod popielnikiem, 24) rodzinne lub nauczycielskie, 25) termin geograficzny lub urzędowy, 26).....na kraterze", powieść Wańkowicza, 30) poniesiona strata, 31) kultowy model Volkswagena, 32) niewielka rola filmowa, 34) teren dla początkujących narciarzy, 35) materiał pochodzenia roślinnego, 36) litera w alfabecie Morse'a. ROZWIĄZANIE NR 107 ROZWIĄZANIE NR 107 HOROSKOP Wodnik (20.01-18.02) Sypniesz dzisiaj kilkoma ciekawymi pomysłami, ale nie wzbudzą one większego zainteresowania. Ryby (19.02-20.03) Fortuna będzie dzisiaj stała po Twojej stronie. Wykorzystaj te sprzyjające okoliczności i spróbuj szczęścia w grach liczbowych. Baran (21.03-19.04) Nie trać dzisiaj z pola widzenia potrzeb i oczekiwań innych osób. Choć horoskop na dziś wróży, że niektóre będą nieco wygórowane. Byk (20.04-20.05) Staniesz w obronie osoby, na którą spadnie fala krytyki. To, co powiesz, przyjęte zostanie przez otoczenie ze zrozumieniem i uznaniem. Bliźnięta (21.05-21.06) Ktoś będzie dzisiaj próbował nakłonić Cię do realizacji wspólnego przedsięwzięcia. Ostateczną decyzję podejmij po rozmowie z najbliższymi. Rak (22.06 -22.07) Opornie będzie Ci dzisiaj szło wywiązywanie się z codziennych obowiązków. Horoskop dzienny mówi, że wiele to Ty nie osiągniesz. Lew (23.07-22.08) Wejdziesz w bliższe relacje z osobą, z którą dotychczas łączyło Was grzecznościowe „dzień dobry". Będą w tym obopólne korzyści... Panna (23.08 -22.09) Jeśli ktoś dzisiaj zwróci się do Ciebie z prośbą o pomoc - staraj się nie odmawiać. W niektórych przypadkach Twoja interwencja będzie nieodzowna. Waga (23.09-22.10) Ludzie będą słuchać tego, co masz do powiedzenia. Niektórzy wezmą Cię nawet za wzór. Skorpion (23.10 -21.11) Zaczniesz dzień z przytupem, chociaż to, co zrobisz, nie wszystkim przypadnie do gustu. Niektórzy z niedowierzaniem będą kręcić głowami. Strzelec (22.11-21.12) Będziesz dzisiaj niczym rozpędzona, dobrze naoliwiona machina. Nikt i nic nie będzie w stanie Cię zatrzymać. Koziorożec (22.12 -19.01) Wzbijesz się dzisiaj na wyżyny swoich możliwości. Bez problemu osiągniesz cele, które dla innych pozostają jedynie w sferze marzeń. Redaktor naczeiny Przemysław Szymańay k. Z-cy red. nacz.: Martin Stefanowski. Wojciech Frelichowski, YnonaHusaim-Sobecka. Prezes oddziału PiotrGrabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu Robert Gromowski. Redakcja. SŁUPSK, ul. Henryka Pobożnegol9,teL598488100, redatajagp24@p0łskapress4>ł. KOSZALIN, ul. Mickiew'oa24, tel.943473552. redakcjagk24@poiskapress.pL SZCZECIN, AI.Niepodległości26/U1,teL914ffl330aredak Ą 19° 19° 23°30° Wałcz pogodnie zachmurzenie umiarkowane , . przelotny deszcz przelotne deszcze i burza pochmurno mżawka - ciągły deszcz « ciągy deszcz i burza przelotny śnieg ciągły śnieg przelotny śnieg z deszczem ciągły śnieg z deszczem mgla y marznąca mga <,V śliska droga marznąca mżawka marznący deszcz zamieć śnieżna * opad gradu \ kierunek i prędkość wiatru [ 19°] temp. w dzień nu temp. w nocy temp. wody grubość pokrywy śnieżnej 1011 ftpa ciśnienie i tendencja <4JC*- smog Gdańsk 20 19° Kraków 25° 23° * Lublin 24° 22 - Olsztyn 22° 19 ° & Poznań 23° 21 ° I Toruń 23 ° 20° Wrocław 26° 23° Warszawa ?3 ° ?r * Karpacz I Ustrzyki Dolne 24° 22° j*z Zakopane 23° 19° INFORMATOR KOMUNIKACJA Człuchów: Słupsk: PKP 118 000; 2219436. Centrum zdrowia, ul. Szczecińska 13, PKS59 8424256; dyżurny ruchu 59 8437110; MZK Słupsk59 84893 00; Lębork: PKS 59 86219 72; tel. 59 8343142 Miraculum, ul. Grunwaldzka 18. tel. 59 862 2477 MZK59 8621451; Bytów: PKS 59 822 2238; WAŻNE Człuchów: PKS598342213; Słupsk: Miastko: PKS 59 857 2149. DYŻURY APTEK PoGqa997;ul. Reymonta, Słupsk tel. 59 848 0645; DOM LEKÓW, ul. Tuwima 4, tel. 59 8424957 Pogotowie Ratunkowe999; Ustka Stiaż Wiejska 986;598433217; APTEKA Z PASJĄ, ul. Polna 2, tel.: 732 806 600 Bytów Straż Gminna598485997: CENTRUM ZDROWIA, Straż Pożarna998; ul. Ks. dr Bernarda Sychty 3 Miastko Straż Mejska alarm 98& CENTRALNA, ul. Armii Krajowej 22. tel.: 59 857- Ustka 598146761697696498; 90-01 Człuchów Bytów 598222569; APTEKA DBAM 0 ZDROWIE, ul. Sobieskiego 1. tel. 736697918 USŁUGI POGRZEBOWE Kala. ul. Armii Krajowej 15, tel. 59842 8196.601928 600 - całodobowo. USŁUGI MEDYCZNE Słupsk: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Janusza Korczaka, ul. Hubalczyków 1, informacja telefoniczna59 846 0100 Ustka: Pełna oferta pogrzebowa. Hermes, ul. Obrońców Wybrzeżal (całodobowo). tel. 59 842 8495,604434441. Winda i bal- Wojewódzki Szpital Specjalistyczny, ul. Mickiewicza 12, tel. 5981469 68; Poradnia Zdrowia P0Z, ul. Kopernika 18, tel. 59 8146011; Pogotowie Ratunkowe -59 81470 09 dachim przy grobie; Hades, ul. Kopernika 15. całodobowo: tel. 59 842 98 91.601663796. Winda i baldachim przy grobie. Bytów: Zieleń Słupsk Zakład Pogrzebowy. Szpital, ul. Lęborska 13, tel. 5982285 00; Dział Pomocy Doraźnej Miastko, tel. 59 85709 00 ul. Kaszubska 3 A, te. 502525 005 - całodobowo. Pełna oferta pogrzebowa AUTOPROMOCJA Głos Pomorza Nie przegap piątku Kup dziennik z dodatkiem TeleMagazyn gp24.pl