WEEKEND z rodziną • Na co wystarczy w tym roku 300+? Sprawdzamy ceny wyprawki szkolnej str. 11 • Dania bez gotowania od śniadania do kolacji str. 12 • Półwysep Helski wciąż atrakcyjny dla wczasowiczów, i to w każdym wieku str. 14 SYLWIĄ .GRZESZCZAK,oc WEEKEND z rodziną POLICJA Pomorza Sobota-niedziela 9-10.07.2022 Nr 158 (4706) Nakład: 9.240 egz. Z wokandy Życie na beczce prochu. Nie ma komu wywieźć niebezpiecznych odpadów str. 3 Kraj Stopy procentowe znów o. , w górę. Raty kredytów www.gp24.pl Cena 3,60 zł (w tym 8% VAT) WZrOSną Str. 5 Komunikacja Nie będzie nocnych pociągów z Ustki. Powrót z imprez autobusem str. 4 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 77013 7 952060 SŁUPSK MĘŻCZYZNA MÓGŁ UMRZEĆ W ROZGRZANYM SAMOCHODZIE. DO AKCJI WKROCZYLI FUNKCJONARIUSZE Szybka interwencja policjantów uratowała życie Magdalena Olechnowicz Oklaski Mężczyzna siedział nierachomo w busie na ruchliwej ulicy. Nikt nie zareagował. Miał udar. Przeżył tylko dzięki interwencji policjantów, którzy natychmiast udzielili nm pomocy. W czwartek córica oficjalne po-dziękowała funkcjonariuszom To był wtorek, 10 maja 2022 roku, godzina 16. Upalny dzień. 61-letni pan Grzegorz ze Słupska kończył pracę. Jest kierowcą busa, zajmuje się handlem obwoźnym. - Na słupskim ringu, tuż przed wjazdem na rondo koło staq"i Rolmasz, tata bardzo źle się poczuł. Czuł, że traci czucie w lewej nodze. Miał problem, aby wcisnąć sprzęgło. Udało mu się na szczęście zahamować. Niestety, do dziś nie wiemy, jak długo siedział półprzytomny w rozgrzanym samochodzie. Lewa strona została sparaliżowana, tata nie był wstanie otworzyć okna, aby wezwać pomoc - opowiada pani Dominika, córka mężczyzny. -Mimo że obok przejeżdżało mnóstwo samochodów, niestety, nikt się nie zatrzymał, aby sprawdzić, co się dzieje. Tata stał bez awaryjnych świateł, siedział nieruchomo za kierownicą. Szczęście w nieszczęściu, że akurat w tym czasie i w tym miejscu przejeżdżali tędy akurat ci policjanci, którzy zatrzymali się i natychmiast udzielili mu profesjonalnej pomocy. Jestem dla nich pełna podziwu - mówi kobieta. Sierżant Kornel Ginter i starszy posterunkowy Andrzej Szpak zareagowali od razu. Rozpoznali objawy udaru i w porę poinformowali służby medyczne. Wczoraj, 7 lipca, pani Dominika w oficjalnym piśmie do komendanta miejskiego policji w Słupsku podziękowała policjantom. - Gdyby nie podejście do sprawy tych dwóch pełniących służbę policjantów, mój tato Sierż. Kornel Ginter i st. post. Andrzej Szpak zareagowali od razu, rozpoznali objawy udaru i w porę poinformowali służby medyczne mógłby nie przeżyć - pisze w liście córka mężczyzny. Zdarzenie opisuje sierż. sztab. Jakub Bagiński, oficer prasowy KMP w Słupsku. - Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Słupsku zwrócili uwagę na busa, który stał kilka metrów przed wjazdem na rondo, a jego kierowca siedzi nieruchomo za kierownicą. Policjanci od razu zatrzymali się obok tego samochodu, otworzyli drzwi i wyciągnęli kierowcę z rozgrzanego wnętrza. Szybko zwrócili uwagę na to, że mężczyzna nie ma kontroli nad kończynami, ma zaburzenia mowy i jest bliski utraty przytomności. Mąjącpodej-rzenie, że kierowca właśnie przechodzi udar, natychmiast wezwali pogotowie i ułożyli mężczyznę w pozycji bezpiecznej, stale sprawdzali funkcje życiowe i oczekiwali na przyjazd karetki - relacjonuje oficer prasowy KMP w Słupsku. Pan Grzegorz został przewieziony do szpitala w Słupsku, a zaraz potem przetransportowany do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. - Stan taty był krytyczny, istniało zagrożenie życia, ale na szczęście pomoc medyczna została udzielona bardzo szybko. Po godzinie na oddziale ratunkowym w szpitalu w Słupsku, gdzie od razu zrobiono mu tomograf, tatuś został przetransportowany do Gdańska. W Uniwersyteckim Centrum Klinicznym miał przeprowadzony zabieg przepchania żył w mózgu i leżał tam przez sześć tygodni na Oddziale Intensywnej Terapii i Neu- rologii. Gdyby nie taka szybka reakcja, najprawdopodobniej nie byłoby go tutaj teraz z nami. Teraz wszystko jest na dobrej drodze. Tatuś jest z powrotem w szpitalu w Słupsku, wkrótce rozpocznie rehabilitację. Jest w stanie mówić, porusza się - mówi pani Dominika. - Napisałam podziękowanie do komendanta, ponieważ tylko tak możemy wraz z moją mamą Bożeną podziękować tym panom za uratowanie najbliższej nam osoby. Naprawdę obie jesteśmy mu bardzo wdzięczne. ©® 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.07.2022 Zamów prenumeratę Głos Pomorza 94 3401114 prenumerata.gdpaDpolskapress.pl prenumerata.gp24.pl Siatkarska reprezentacja Polski w r 1-11 W poniedziałek W naszej gazecie na turnieju Ligi Narodów w Ergo Arenie r^OW^24 Piłkarskie środowisko żegna Janusza Kupcewicza Imprezowy weekend Bogumiła Rzeczkowska Ustka Oprócz organizowanego przez miasto Grand Lubicz Festiwalu Światła ze swoim projektem wystąpi Fundacja PGE oraz odbędzie się charytatywny Maraton Zumby. - W sobotę 9 lipca Ustka zamieni się w nadmorskie królestwo wypełnione światłem, obrazem, kolorem, muzyką i pozytywną energią - informuje Eliza Mordal, rzeczniczka us-teckiego ratusza. - Będzie to już trzecia edycja świetlnej przygody usteddej. W sobotę wydarzenie otworzy niezwykle dynamiczny i energetyzujący koncert na plaży w wykonaniu dwóch niesamowitych DJ'ów. Jako pierwszy o godzinie 20 zagra specjalizujący się w muzyce tanecznej Brave. Po nim, o godzinie 21, wystąpi Gromee. Z nadejściem nocy Ustkę wypełni kolor i światło. Rozpocznie się Grand Lubicz Festiwal Światła. Punkty festiwalowe rozmieszczone będą w najatrakcyjniejszych miejscach miasta: w okolicach Bulwaru Portowego, latarni morskiej, Promenady Nadmorskiej, a także na skwerze Jana Pawła n w Zaułku Kapitańskim. W nocy z soboty na niedzielę w godzinach 23-2 na gości festiwalowych będą czekały nie tylko rzeźby świetlne i instalacje artystyczne, ale także niesamowite projekcje artystyczne - animacje wielkoformatowe. Będzie można obejrzeć je na budynku byłego Urzędu Celnego oraz na Kapitanacie Portu. W nocy na ich fasadach wyświetlone zostaną malarskie opowieści z naturą w roli głównej, przedstawiające piękne impresje oraz bogactwo świata wód, dopełnione muzyką. Natomiast w niedzielę od godziny 15 do 19 zapowiada się czterogodzinny charytatywny Maraton Zumby, czyli Rubiton Ustka 2022, wspierający podopiecznych Muszkieterów Szpiku. Ustka po raz kolejny zamieni się w taneczną scenę, tym razem na plaży. W ten weekend do Ustki zawita także Plaża PGE. To już druga edycja projektu „Poznaj moc bałtyckiego wiatru". Organizatorem wydarzenia jest Fundacja PGE, która przygotowała dla odwiedzających atrakcje przybliżające temat morskich farm wiatrowych. Na uczestników czekają także m.in. zajęcia z zumby, warsztaty edukacyjne, spotkania ze sportowcami, kino plenerowe czy konkursy i zabawy z nagrodami. Centralnym punktem wszystkich stref będzie infokiosk z cyklem interaktywnych prelekcji kończących się ąuizem na temat korzyści, jakie niesie wykorzystanie energii ze źródeł odnawialnych. Atrakcje we wszystkich strefach będą dostępne bezpłatnie w godzinach 10.30-17 przy wejściu na plażę nr 5 (górna promenada). W sobotę o godzinie 13 odbędzie się spotkanie z Zofią Klepacką, polską windsurferką, mistrzynią i dwukrotną wicemi-strzynią świata w olimpijskiej klasie RS:X, brązową medalistką Igrzysk Olimpijskich w Londynie. O godzinie 19 -koncert akustyczny na harfie w wykonaniu Alicji Garczarek. W niedzielę o godzinie 14 - spotkanie z Dominikiem Lewińskim i Tomaszem Romanowskim, polskimi windsurferami kadry narodowej. A o godzinie 21.30 - kino plenerowe z filmem „(Nie)długo i szczęśliwie". ©® DYŻURNY GP Na naszych Czytelników czekamy w redakcji „Głosu Pomorza" w Słupsku przy ulicy Pobożnego 19 oraz pod numerem telefonu 697770129 Andrzej Gurba andrzej.gurba @polskapress.pl KALENDARIUM 9 LIPCA 1410 Wielka Wojna z zakonem krzyżackim: król Władysław n Jagiełło wraz z całym wojskiem przekroczył granicę krzyżacką koło Lidzbarka. 1521 Na Wieży Zygmuntowskiej katedry wawelskiej został zawieszony dzwon Zygmunt. 1937 Zakończono usypywanie kopca Piłsudskiego w Krakowie. 1947 Premier Józef Cyrankiewicz odrzucił pod naciskiem radzieckim zaproszenie dla polskiej delegacji na międzynarodową konferencję w Paryżu w sprawie przyjęcia planu Marshalla. LOTTO 07j07J2022t GODZ. 21.50 Lotto: 7,14,21,28,32,44; Lotto PhlS: 2,28,38,39,42,49; Multi Multi: 7,14,17,19,23,26,30,33, 39,41,42,51,52,57,60,73,74,77, 78,80 Plus 74; EkstraPensja: 11, 18,25,30,32 +1; Ekstra Premia: 1, 2,9,19,21 +3; Mini Lotto: 7,15,23, 33,41; Kaskada: 1,2,6,7,9,11,12, 13,14,16,17,19; Super Szansa: 9, 9,7,8,1,1,1, O8J07.2O2ZGOOZ.14 Multi Multi: 3,8,13,19,20,22,26, 27,28,30,33,46,47,54,57,67,68, 72,75,76 Plus 76; Kaskada: l, 2,4, 8,9,12,13,14,17,22,23,24; Super Szansa: 9,9,0,3,3,8,2 WALUTY08.07.22 usd eur chf gbp 4,7417 (+) 4,7958 (-) 4,8528 (+) 5,6594 (+) (+) wzrost ceny w stosunku do notowania poprzedniego, (•) spadek ceny w stosunku do notowania poprzedniego, (0) bez zmian Epizody nadmorskiej inwazji cyklistów Ireneusz Wojtkiewicz Felieton rowerowy Widać rosnący od początku letnich wakacji najazd rowerzystów na środkowo-pomorskie wybrzeże. Na dorocznym ogólnopolskim rajdzie szlakiem „zwiniętych torów" było pewnie ponad 200 rowerzystów, w tym jeden na ponad półwiecznym rowerze ukraińskiej produkcji. Na tym antyku przejechał już wszystkie nadmorskie rajdy i zapewnia, że kolejnych też nie opuści. To dawny znajomy, spotkany wśród uczestników wspomnianego, już 27. rajdu na trasie Ustka - Poddąbie (dla zaawansowanych szlak wiódł przez Rowy) - Stanisław Stachowiak z Piły. Jego ponad 50-letni pojazd został wyprodukowany w fabryce rowerów w Charkowie, której wyroby zdominowały swego czasu polski rynek rowerowy. Prosperowała w latach 60. - 90. minionego wieku pod szyldem CCCP, czyli byłego już ZSRR, którego nazwę tłumaczyliśmy też po swojemu: Cep Cepa Cepem Pogania. Wyjawia, że podczas odmalowywania tego roweru chciał zerwać szyld jego producenta, ale znajomy mu to odradził. Twierdził, że ten rower jest pamiątkowy i kultowy, a nawet prawie zabytkowy. Został wyprodukowany pod nazwą „Sputnik" w czasach słusznie minionych. Jest stalowy i ciężki zgodnie z ruską metryką „gniotsia nie łamiotsia", ale od nowości służy jego właścicielowi. Co więcej, rower tej marki przeżywa obecnie swój renesans, co widać m.in. w internetowych ofertach rynkowych, gdzie w częściach lub całości kosztuje od 100 do ponad 1000 zł. A przyglądając się temu jednośladowi, zauważymy jeszcze oryginalną torebkę na narzędzia i nalepki „Głos Pomorza" oczywiście. I tak zaczyna się kolejny epizod, przywołujący wspomnienia I Ogólnopolskiego Rajdu Rowerowego Trasą „Zwiniętych Torów" pod patronatem „Głosu Pomorza". Odbył się 5 sierpnia1995 roku na ok. 70-ki-lometrowej trasie nasypami 4 Stanisław Stachowiak ze swoim reliktowym rowerem ukraińskiej produkcji sprzed 50 lat po rozgrabionych poniemieckich liniach kolejowych, wiodących z Ustki do Smołdzina i z powrotem. Tę trasę pokonało prawie pół setki cyklistów, także z udziałem autora. Tym łatwiej mu wypatrzeć teraz kilku innych uczestników tamtej wyprawy. Chcą wrócić na tamte dłuższe szlaki i reaktywowane wyprawy w ramach sierpniowych rajdów. Niektórzy czują się mocniejsi mimo upływu lat dzięki nowocześniejszym rowerom, także z elektrycznym wspomaganiem. Tegoroczny rajd właśnie ukazuje też duży postęp techniczny w rowerowych konstrukcjach w porównaniu z tymi sprzed kilku dziesięcioleci. Nie brak też kolejnych epizodów, tyle że odsłaniających zaniedbania w infrastrukturze komunikacyjnej dla rowerzystów. Nie ma zachwytów nad stanem szlaku tegorocznego rajdu nadmorskiego, słychać wiele krytycznych uwag. A widząc i słuchając urzędniczych miglanców w binoklach na kształt bicykli, jak zachwalają swoje decyzje o wprowadzeniu sezonowej komunikacji autobusowej na nieremontowanych od wojny drogach do nadmorskich miejscowości, narastają wątpliwości: oni kpią czy sami o drogę pytają? Poza tym, jak nie uciekać z miasta nad morze lub gdzie indziej, gdy na weekend zamyka się największy w centrum parking w celu obejścia święta biura, zwanego rocznicą magistratu? Gdzie na słupskim Starym Rynku cykliści mają parkować objuczone bagażami rowery? Jeszcze zatrważające widoki tego, jak przebudowywana obecnie droga Słupsk -Ustka skłania rowerzystów do jazdy w sznurach samochodów. Strach się bać tego, co widuje się zza kierownicy auta czy roweru. Będzie nowa droga rowerowa ku morzu, widać jej zarysy na niwelowanym terenie, ale to kwestia przyszłego roku. Tymczasem dbajmy o to, aby liczby rowerowych wyjazdów nad morze i powrotów były zgodne. Nasi rowerowi znajomi, z którymi kiedyś przecieraliśmy nadmorskie szlaki, mają to mocno zakodowane. ©® Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.07.2022 3 REGION USTKA/SŁUPSK Nocnych nie będzie W wakacje Ustka tętni życiem, zwłaszcza późnymi wieczorami. Żeby jednak wrócić do Słupska, niektórzy muszą się spieszyć: ostatni pociąg Polregio odjeżdża o godzinie 20:07. Str. 4 SPORT Piłka i szachy W sobotę turniej piłkarski mistrzów Pomorskiej Ligi Oldbojów w Bruskowie Wielkim. W niedzielę spotkają się szachiści w szóstym turnieju X Grand Prix Słupska. Str. 4 Czarna Dąbrówka na beczce prochu. Nie ma komu wywieźć niebezpiecznych odpadów Bogumiła Rzeczkowska Z wokandy Mimo że od wykrycia olbrzymiego nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych mija już prawie dwa ipół roku. zegar bomby ekologicznej wciąż tyka. Wywóz i utylizacja odpadów to koszt nawet 15 milionów złotych Według śledztwa przestępcza działalność Remigiusza M., mieszkańca Lęborka zameldowanego w Sławnie, trwała od sierpnia 2019 roku do lutego 2020 roku i była prowadzona pod pozorem prowadzenia handlu materiałami budowlanymi. - W tym celu została wykorzystana działająca w Cewicach spółka prawa handlowego, której faktycznym oraz cichym właścicielem był Remigiusz M. - opisuje prokurator Paweł Wnuk. - Remigiusz M., planując przestępczą działalność, jako cichy właściciel wskazanej spółki zainteresowany był kupnem lub dzierżawą hal magazynowych o takiej wielkości, aby można było do nich wjechać samochodem ciężarowym typu TIR. Do wydzierżawienia przez Remigiusza M. odpowiedniej hali od jednego z mieszkańców Czarnej Dąbrówki doszło w czerwcu 2019 roku. Właścicielem nieruchomości był wówczas Wojciech Z., a Remigiusz M. stał się ich dzierżawcą prowadzącym tam działalność gospodarczą. W hali magazynowej Remigiusz M. od połowy sierpnia 2019 roku zaczął nielegalnie składować różnego rodzaju odpady poprodukcyjne, które za odpłatnością przyjmował od nieustalonych osób i podmiotów. -Z uzyskanych w sprawie opinii biegłych sądowych, w tym biegłego z zakresu chemii oraz biegłego z zakresu pożarnictwa wynika, że ujawnione odpady poprodukcyjne były odpadami o właściwościach niebezpiecznych dla życia i zdrowia człowieka oraz dla środowiska naturalnego w tym dla wody, powietrza, powierzchni ziemi, a także świata roślinnego i zwierzęcego, a ich składowanie odbywało się nie tylko bez wymaganych prawem zezwoleń, ale i w sposób, który groził pożarem oraz wybuchem - informuje prokurator. - Jakustalono, część pojemników, w których znajdowały się odpady poprodukcyjne, była nieszczelna i wydostawały się z nich niebezpieczne substancje gazowe i ciekłe. Remigiusz M. na etapie śledztwa przebywał w areszcie. Ostatecznie nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. W przeszłości był karany sądownie, w tym za przestępstwo przeciwko mieniu. Teraz grozi mu kara do 8 lat więzienia. Sąd Okręgowy w Słupsku nie wyznaczył jeszcze terminu pierwszej rozprawy. Gra o 15 min złotych Tymczasem gorąco się zrobiło w sądach cywilnych oraz administracyjnym, gdzie główną kwestią jest ustalenie, kto powinien wywieźć i zuty-lizować odpady. -Wydałem decyzję administracyjną, skierowaną do właściciela działki Wojciecha Z., ponieważ odpady znajdują się na jego terenie - mówi Jan Klasa, wójt gminy Czarna Dąbrówka. - Na tę decyzję zażalił się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku. Śledztwo Prokuratury Okręgowej w Słupsku pod koniec października ubiegłego roku zakończyło się skierowaniem do Sądu Okręgowego w Słupsku aktu oskarżenia przeciwko 48-letniemu obecnie Remigiuszowi M. SKO najpierw uchyliło decyzję wójta, ale po uzupełnieniu sprawy wydało identyczną - Wojciech Z. musi odpady usunąć. Nie usunął, a jego skarga na decyzję SKO trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Wojciech Z. kwestionował zasadność nałożonego na niego obowiązku. Dlatego że prokurator oskarżył nie jego, lecz Remigiusza M. W skardze twierdził też, że nie jest już właścicielem tych działek. W sądzie się nie stawił. Prokurator w postępowaniu przed WSA wnosił o oddalenie jego skargi. Argumentował, że to posiadacz odpadów jest obowiązany do niezwłocznego ich usunięcia. Natomiast zgodnie z przepisami prawa istnieje domniemanie, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na tej nieruchomości. To oznacza, że sprząta ten, do kogo należy działka. Chyba że obali to domniemanie, ale -zdaniem prokuratury - Wojciech Z. przedstawił wątpliwe dowody. -Właściciel nieruchomości za pomocą nieważnych bądź budzących wątpliwości umów cywilno-prawnych, próbował uniknąć odpowiedzialności za to, co się działo na jego działkach. Miał wiedzę o zeskłado-wanych odpadach i nie zawiadomił o tym stosownych organów - argumentuje rzecznik prokuratury. W środę 6 lipca zapadł wyrok. W ustnym uzasadnieniu orzeczenia WSA podzielił stanowisko organów administracyjnych i prokuratora okręgowego, który przystąpił do sprawy. -W tej sprawie jest kilka kwestii - mówi adwokat Mateusz Siesicki, pełnomocnik skarżącego, który zakłada wniesienie skargi kasacyjnej do NSA. - Nasz klient został po prostu oszukany przez przestępców, którzy bez jego zgody przywieźli odpady na jego nieruchomość. Natomiast prokuratura z jednej strony ustaliła i oskarżyła sprawcę składowania odpadów - Remigiusza M., z drugiej strony przed WSA twierdzi, że obowiązek ich usunięcia powinien zostać nałożony nie na Remigiusza M., tylko na ówczesnego właściciela nieruchomości. To niezrozumiałe zachowanie prokuratury. Z kolei WSA bezrefleksyjnie utrzymał tę decyzję w mocy, pomijając ustalenia prokuratury oraz fakt, że w chwili, gdy SKO w grudniu 2021 roku wydawało decyzję, nasz klient nie był już właścicielem nieruchomości, lecz spółka, a to odrębny podmiot prawny. W sądzie był już też akt oskarżenia przeciwko Remigiuszowi M., a nasz klient w sprawie karnej jest tylko świadkiem. Domniemanie prawne, że właściciel działki jest posiadaczem odpadów, działa tylko, gdy nie ma dowodów, kto jest posiadaczem odpadów, a przecież wskazano go w akcie oskarżenia. Jednak na pytanie, czy Wojciech Z. zwracał się do Remigiusza M., by usunął odpady, adwokat nie odpowiada. Nie było to także przedmiotem rozważań WSA. -Właściciel nieruchomości nie został oskarżony, ponieważ wtedy to Remigiusz M. dzierżawił teren i prowadził działalność, czyli był osobą władającą nieruchomością - odpowiada prokurator Paweł Wnuk. - Natomiast później właściciel założył spółkę, aby uniknąć kosztów sprzątania. Odpowiedzialność kama i administracyjna to dwie różne kwestie. Dwie różne gałęzie prawa. Tymczasem dwa lata temu koszty usunięcia odpadów oszacowano na około 8 milionów złotych. -Teraz to prawie 15 milionów -ocenia wójt Jan Klasa, który nie dopuszcza do siebie myśli, że obowiązek ten może spaść na gminę. - To proceder uprawiany na skalę całego kraju przez przestępczy świat gospodarki śmieciowej. A państwo nie robi z tymi mafijnymi zachowaniami nic, obciążając samorządy, które mogą liczyć na 10-20 procent wsparcia, ale kredytowego. Tak potężne pieniądze zadłużyłyby gminę na cztery-pięć lat. My nie jesteśmy w stanie zaciągnąć 15 milionów złotych, rada nie podejmie takiej decyzji, a RIO nie zatwierdzi nam takiego budżetu. To nie jest problem wójta czy skarbnika, ale wszystkich mieszkańców. Nie będzie szkoły czy drogi, bo sprzątamy czyjeś śmieci. Śmieci, których składowanie od trzech lat stwarza olbrzymie zagrożenie i w każdej chwili może okazać się tragiczne w skutkach. ©® AKCJA CHARYTATYWNA Energia Ciepła S.A. STAKO» 4 • WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.07.2022 MATERIAŁ INFORMACYJNY CENTRUM EDUKACYJNA TECHNIK Zaczarowane Przedszkole - dla dzieci z Autyzmem wybór przedszkola to dla rodziców ważna decyzja. Szanse na przyjęcie dziecka do placówki, niestety wciąż często są niewielkie, szczególnie kiedy w kolejce jest wielu oczekujących rodziców. A co w przypadku, gdy dziecko wymaga specjalnej opieki lub traktowania? Czy na terenie Miasta Słupska, Powiatu - jest takie przedszkole? Udało się nam ustalić, iż jest punkt przedszkolny na terenie miasta, ale wciąż brakuje odpowiedzi czy istnieje przedszkole, które posiada odpowiednią kadrę, prowadzi specjalistyczne zajęcia i czy są wolne miejsca? W miejscowości Damnica przy ul. Leśnej 11, dzięki funduszom unijnym i wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, powstało takie przedszkole. Jego nazwa to „Zaczarowane Przedszkole". Świat, jakim widzą go niepełnosprawne dzieci, wymaga pokolorowania i przedstawienia go vy zupełnie innym, odmiennym dla Nas Świetle. Przystosowanym to tego, w jaki sposób widzą go te dzieci oraz jak się w nim zachowują i poruszają. Pod pojęciem dziecka ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi trzeba rozumieć zarówno dzieci, które posiadają orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, jak i te, które mają trudności w realizacji standardów wymagań programowych, wynikające ze specyfiki ich funkcjonowania poznawczo-percepcyjnego (niższe niż przeciętne możliwości intelektualne, a także dysleksja, dysgrafia, dysortografia, dyskalkulia), zdrowotnego (dzieci przewlekle chore). Podstawowym aspektem pracy z takim dzieckiem jest rzetelna diagnoza. Wszelkie formy indywidualizacji - dotyczące dzieci ze specjalnymi potrzebami, w tym dzieci ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się - powinny bazować na rozpoznawaniu i wykorzystaniu potencjału dziecka do pokonywania deficytów. W naszym Zaczarowanym przedszkolu, mamy przygotowany specjalny program nauczania, wiele dodatkowych zajęć specjalistyczno--terapeutyczno-integra-cyjnych, pozwalających zniwelować skutki postępującej choroby - mówi Dyrektor mgr Kazimierz Duda. Przedszkole posiada specjalistyczny sprzęt typu Biofeedback, interaktywne dywany edukacyjne, zabawki badające i poprawiające zarówno sensorykę, jak i motorykę u dzieci. Prowadzone są specjalistyczne zajęcia, takie jak: • korekcyjno-kompensacyjne, • logopedyczne, • neurologopedyczne • trening umiejętności społecznych • rewalidacyjne • hipoterapia • chortykuloterpia • dogoterapia • muzykoterapia • światłoterapia • i wiele innych Nasza kadra to nauczyciele edukacji wczesno-szkolnej i przedszkolnej ze specjalnościami: pedagogiki specjalnej, edukacji i rehabilitacji osób z niepełnospraw-nościami, edukacji i rehabilitacji osób ze spektrum autyzmu, aspergera, wczesnego wspomagania rozwoju, logopedii, neurologopedii, terapii pedagogicznej, biofeedback, surdopedagogiki, tyflopedagogiki, itp. Jesteśmy nową placów- ką, rozumiemy, że rodzice mogą nas jeszcze nie znać i mieć do nas ograniczone zaufanie. Jesteśmy otwarci na rozmowy, wizyty. Chcemy umożliwić poznawanie nas i naszej kadry, w sposób uwzględniający aktualne możliwości wynikające ze stanu epidemii - mówi Dyrektor mgr Kazimierz Duda. Adaptacja dziecka do nowej sytuacji przebiega tym sprawniej, im bardziej zróżnicowane jest grono rówieśników. Dlatego też rekrutacja do naszej placówki trwa cały rok. Wierzymy, że każde dziecko znajdzie grono przyjaciół do świetnej zabawy. Rodzice mogą liczyć na wskazówki i informacje, w jaki sposób mogą ułatwić adaptację swojemu dziecku poprzez codzienne działania w domu. 0010556965 nie tylko. Dzieci z niepełnospraw-nościami jest dużo i trzeba możliwie najwcześniej objąć je pomocą - takie wsparcie zapewnia Zaczarowane przedszkole w Damnicy. Oferujemy opiekę i naukę dla dzieci w wieku 3-6 i 6-9 lat, z ważnym orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego, opinią o wczesnym wspomaganiu rozwoju i orzeczeniem o niepełnosprawności. Oferujemy wyżywienie dla naszych podopiecznych. Pełny brzuszek i uśmiech na twarzy to podstawa! Ilość miejsc w przedszkolu jest ograniczona. Przedszkole ma charakter specjalistyczno-integracyj-no-terapeutyczny. Informacji w sprawie rekrutacji udziela Stowarzyszenie ABI (Akceptacja Bezinteresowność Inkluzja) działające przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Damnicy, w godzinach 8:00 -15:00. Nie będzie nocnych pociągów. Powrót z imprez autobusem Wojciech Lesner Ustka/Słupsk Weekend na sportowo W wakacje Ustka tętni życiem, zwłaszcza późnymi wieczorami Żeby wrócić do Słupska, niektórzy muszą się spieszyć Ostatni pociąg Itolregio odjeżdża stądo2(H)7itosię już nie zmieni Pasażerowie kolejowego przewoźnika często ubolewali nad tym, że ostatni wieczorny pociąg z Ustki do Słupska wyjeżdża za wcześnie. W najbliższym czasie się to nie zmieni. - Wnioskowaliśmy o uruchomienie nocnych połączeń w terminach odbywania się imprez masowych, zarówno do przewoźnika autobusowego, jak i Polregio. Firma Nord Express wprowadza takie połączenia już w sobotę w związku z odbywającym się Festiwalem Światła, i to z pewnością wesprze organizację imprezy. Jeśli chodzi o połączenia kolejowe, w tym sezonie nie będą one uruchamiane - informuje nas Eliza Mordal, rzecznik Urzędu Miasta Ustka. Krzysztof Niekrasz Imprezy sportowe W sobotę piłkarski turniej mistrzów oldbojów. W niedzielę spotkają się szachiści Stowarzyszenie Pomorskiej Ligi Oldbojów Piłki Nożnej doceniło Bruskowo Wielkie i drużynie z tej podsłupskiej miejscowości powierzyło organizację turnieju piłkarskiego mistrzów Pomorskiej Ligi Oldbojów. Impreza odbędzie się w sobotę (9 lipca) na stadionie w Bruskowie Wielkim. Początek o godz. 10.30, zakończenie około godz. 17. W rywalizacji uczestniczyć będzie pięć drużyn: Victoria Sianów, STLA Szczecinek, TKKF Strażak Koszalin, KS Perła Gmina Dygowo i Oldboje Bruskowo Wielkie. Zagrają na 64 polach W niedzielę (10 lipca) spotkają się szachiści w szóstym turnieju X Grand Prix Słupska. Zawody rozpoczną się o godz. 10. Zapisy przyjmowane będą kwadrans przed rozpoczęciem gier. Miejsce rywalizacji to świetlica Polskiego Związku Niewidomych przy al. H. Sienkiewicza 8 w Słupsku. ©® Zespół Oldboje Bruskowo Wielkie, triumfator w 2021 roku Połączenia kolejowe Ustka - Słupsk cieszą się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców i turystów Z dużych imprez, na które zaprasza nadmorski kurort, wrócimy nocnymi autobusami Nord Express. Przy okazji sobotniego „Festiwalu Światła" przewoźnik uruchomi dwa do- datkowe połączenia: o godz. 0:20 i 1:20 (z dworca). Przy okazji późniejszych letnich imprez masowych specjalne kursy autobusowe również mają zostać przygotowane dla pasażerów. Przypomnijmy - w zwykłe wakacyjne dni do Słupska najpóźniej wrócimy linią 500 o 22:16 (dworzec) bądź pociągiem Polregio o 20:07. ©® Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.07.2022 5 POLSKA i ŚWIAT KRÓTKO KIJÓW -Z powodu zagrożenia ja z dziećmi i mąż musimy żyć osobno. Spotkaliśmy się na krótko w maju, dzieci przylgnęły do ojca. To była wzruszająca chwila. Ale szanse na powrót do normalności są bardzo małe. Przez ostatnie miesiące dzieci widzą ojca najczęściej w telewizji -przyznała Ołena Zełenska, pierwsza dama Ukrainy, która pojawiła się na okładce magazynu „Time". 99 Ja z dziećmi i mąż musimy żyć osobno z powodu zagrożenia. Spotkaliśmy się na krótko w maju, dzieci przylgnęły do taty Ołena Zełenska, pierwsza dama Ukrainy WARSZAWA Sejm przyjął nowelizację prawa karnego. Będą ostrzejsze kary Sejm przyjął reformę prawa karnego, m.in. zaostrzającą kary za najcięższe przestępstwa, wprowadzającą tzw. bezwzględne dożywocie oraz konfiskatę aut pijanych kierowców. Obszerna nowelizacja trafi teraz do Senatu. Nowelizacja prawa zwiększa WARSZAWA górną granicę terminowej kary pozbawienia wolności z 15 do 30 lat przy jednoczesnej likwidacji osobnej kary 25 lat więzienia. Przyjęta reforma wydłuża też okres przedawnienia zbrodni zabójstwa z 30 do 40 lat. Maciej Białobrzeski/PAP C0VID-19 nie spowoduje już masowych hospitalizacji - Nowa fala koronawirusa nie wywoła już problemów w systemie ochrony zdrowia i nie spowoduje masowych hospitalizacji ani zgonów- uważa wirusolog prof. Włodzimierz Gut. -Zarówno zachorowanie, jak i szczepionka nie zabezpieczają przed ponownym zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, to czemu dziwimy się, że zakażeń jest okresowo więcej? - pyta retorycznie prof. Gut. Małgorzata Puzyr/PAP Stopy procentowe znów w górę Raty kredytów wzrosną Maciej Badowski Warszawa Rada Polityki Pieniężnej postanowiła podwyższyć stopy procentowe NBP o 030 pkt proc Stopa referencyjna wzrosła z 6 proc. do 6,5 proc. Poprzedni raz tak wysokie pułapy osiągała w2004roku. Rada Polityki Pieniężnej w październiku 2021r. rozpoczęła cykl podnoszenia stóp procentowych idokonała podwyżki już na dziesięciu kolejnych posiedzeniach. Tempo zacieśniania zostało zintensyfikowane w odpowiedzi na agresję Rosji na Ukrainę. - Przewidywania się potwierdziły. Nastąpiła niewielka, łagodniejsza wersjapodwyżki stóp, co może powoli oznaczać wyhamo-wanie cyklu wysokich podwyżek wskaźnika referencyjnego, na co z utęsknieniem czekają kredytobiorcy, którzy co kwartał otrzymują harmonogram spłat z wyższąratą. Przypomnę, że aktualnie WIBOR 3M wynosi już 7,12 proc. - komentuje dla nas Natalia Bihun, ekspertka kredytowa Lendi. -Władze monetarne miały twardy orzech do zgryzienia. Z jednej strony inflacja jest najwyższa od ćwierćwiecza i nikt nie zaryzykuje tezy, że jej szczyt już minął. Z drugiej strony, zmalało nieco ryzyko utrwalenia się silnej presji cenowej: gospodarka jest w trakcie ostrego hamowania, na rynkach finansowych rządzi strach przed recesją w Europie, a duża część surowców, w tym ropa naftowa, wyraźnie tanieje. Najwyraźniej przeważył ten drugi czynnik - komentuje Bartosz Sawicki, analityk Cink-ciarz.pl. -Dla inflacji nie ma aż tak dużego znaczenia to, czy stopa referencyjna wynosić będzie teraz 6,5 proc., czy wynosiłaby 6,75 proc. Ważne jest to, gdzie ostatecznie trafią stopy i jak długo tam pozostaną. Nawet jeśli obecnie inflacja jest w okolicach szczytu, a spadające ceny surowców pomogą ją obniżyć, to przy założeniu średniorocznej inflacji w 2023 r. na poziomie 8-9 proc., nadal mielibyśmy ujemne realne stopy procentowe. Dlatego Rada nie ma wyboru: musi pozostać na kursie Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe już po raz dziesiąty z rzędu. Czy to ostatnia podwyżka? na zaostrzenie pieniężne, dopóki nie odnotuje sygnałów zelżenia presji inflacyjnej - wskazuje dr Przemysław Kwiecień, analityk XTB. - W przypadku spłacanych kredytów wzrost raty w dużej mierze zależy od tego, jak długi okres pozostał jeszcze do spłaty oraz jaka jest kwota zadłużenia. Najgorsza jest sytuacja w przypadku kredytów udzielonych stosunkowo niedawno i na długi okres - komentuje Jarosław Sadowski z Expandera. Jako przykład ekspert podaje kredyt na 300 tys. zł, który został przyznany we wrześniu ubiegłego roku na 35 lat. Jego rata będzie o ll7proc. wyższa niż na początku (wzrost z 1175 zł do 2556 zł). Jeśli taki sam kredyt udzielono na 25 lat, to rata wzrośnie o 87 proc. (z 1441 zł do 2695 zł). W najmniejszym stopniu wzrosną natomiast raty starszych kredytów, których termin spłaty kończy się za kilka lat. Dla przykładu przy kredycie z września 2008 r. na 20 lat rata wzrośnie o 24 proc. (z 1628 zł do 2017 zł) - wynika z wyliczeń eksperta. Zdaniem Sawickiego zbliżamy się do końca cyklu podwyżek stóp procentowych. W komunikacie po posiedzeniu próżno jednak szukaćtakich deklaracji. Zdaniem eksperta może to być „ukłon w kierunku złotego, który ostatnio znajdował się w poważnych tarapatach". Jak przypomina, wdwa tygodnie dolar podrożał o przeszło 7 proc., a jego kurs naruszył 4,70 zł, zbliżając się do historycznych rekordów sprzed ponad 20 lat. Kurs euro poszybował do 4,80 zł, a franka w kierunku 4,85 zł. AUTOPROMOCJA Zabieramy dzieci na wakacje naszym Pociągiem Marzeń! Ruszył nasz Pociąg Marzeń, który spełni wakacyjne marzenia dzieci. Jak? Każdy zakupiony przez firmy wagonik w naszym wyjątkowym pociągu to cegiełka, która przybliża podopiecznych fundacji do niezapomnianych wakacji. Poniżej szczegóły Założenia akcji Pociąg marzeń to akcja, której głównym celem jest pomoc w zorganizowaniu letniego wypoczynku dzieciom, które z różnych powodów nie AKCJA CHARYTATYWNA mogą sobie na to pozwolić. Dzieci z domów dziecka, rodzinnych domów dziecka, ale też podopieczni z rodzin dysfunkcyjnych - każde z nich zasługuje na odpoczynek i beztroskie wakacje. Współpracując z fundacjami i stowarzyszeniami, jesteśmy w stanie pomóc chociaż części z nich i wspólnie sprawić, żeby to lato było dla nich wyjątkowe. Nasze działanie nie byłyby możliwe, gdyby nie partnerzy biznesowi i firmy, które decydują się dołączyć swój wagonik do naszego Pociągu. Połowa kwoty przeznaczonej na zakup przysłowiowej cegiełki, a w naszym wypadku wagonu, pozwoli sfinan- sować letni wypoczynek dla podopiecznych współpracującej z nami fundacji. W zamian za wsparcie oferujemy uśmiechy zadowolonych dzieci, które wyjadą na swoje wymarzone wakacje, oraz akcję promocyjną na łamach naszego dziennika. Partnerem Głównym naszej akcji jest Enea, jeden z największych koncernów energetycznych w Polsce, współodpowiedzialny za bezpieczeństwo energetyczne kraju. Dostarcza energię do ponad 2,7 min klientów w północno-zachodniej części kraju. Firma jest wi-celiderem polskiego rynku elektroenergetycznego w zakresie produkcji energii elektrycznej. Grupa Enea zarządza pełnym łańcuchem wartości na rynku energii elektrycznej: od paliwa, poprzez produkcję i dystrybucję energii elektrycznej, aż po sprzedaż i obsługę klienta. Na stronach papierowych wydań Głosu Dziennika Pomorza do 12 sierpnia będziemy publikować wagoniki - każdy z logo firmy, która dołoży się do wyjazdu podopiecznych współpracującej z nami fundacji. Prezentujemy je również w Internecie. ECTRO primaco 6 • ŚWIAT Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.07.2022 Kolejny wyrok dla Dereka Chauvina za zabójstwo George'a Floyda Adam Kielar PAP Skazany na 22,5 roku więzienia za zabójstwo George'a Floyda amerykański policjant Derek Chauvin usłyszał kolejny wyrok. Sąd Federalny skazał go na 21 lat pozbawienia wolności Wyrok jest wynikiem ugody, w ramach której Chauvin przyznał się do stawianych mu zarzutów, czyli tego, że klęcząc przez ponad osiem minut na szyi Floyda, pogwałcił jego prawa chroniące przed „nieuzasadnionym zatrzymaniem". Incydent, który doprowadził do śmierci czarnoskórego zatrzymanego, wywołał falę gwałtownych protestów w całym kraju. Prokuratorzy domagali się 25-letniego wyroku. Były policjant już ubiegłym roku został skazany przez sąd stanowy w Minneapolis za zabójstwo Floyda na 22,5 lat więzienia. Wyrok federalny będzie on odbywał równolegle z karą zarządzoną przez sąd stanowy. Według agencji AP oznacza to jednak, że w efekcie mężczyzna może spędzić w więzieniu więcej czasu ze względu na inne zasady ubiegania się 0przedterminowe zwolnienie. 46-letni George Floyd zmarł 25 maja 2020 r. w Minneapolis wstanie Minnesota, podczas interwencji policyjnej, której dokonał Chauvin i dwóch innych funkcjonariuszy. Nagranie z interwencji trafiło do internetu 1stało się punktem zapalnym do zamieszek w USA, organizowanych przez członków ruchu Black Lives Matter. W ubiegłym roku Chauvin został skazany na 22,5 roku pozbawienia wolności za zabójstwo Floyda NASA potępiła Rosję za zachowanie kosmonautów Małgorzata Puzyr PAP W oficjalnym oświadczeniu NASA ostro skrytykow^a zachowanie trzech rosyjskich kosmonautów z ISS, którzy pozowali z flagami samozwańczej Doniecldej i Ługań-skiej Republiki Ludowej. W poniedziałek, dzień po przejęciu przez Rosjan miasta Lisi-czańsk, Roskosmos zamieścił w mediach społecznośtiowych zdjęcia trzech kosmonautów na pokładzie Międzynarodowej StaęjiKosmicznej, trzymających flagi samozwańczych republik ŁRLiDRL. Fotografię podpisano: „Dzień oswobodzenia Ługań-skiej Republiki Ludowej. Świętujemy na ziemi i w kosmosie". „NASA silnie potępia Rosję za wykorzystywanie ISS dla celów politycznych, aby wesprzeć swoją wojnę przeciw Ukrainie. Jest to sprzeczne z głównym zadaniem stacji: rozwojem nauki i technologii w celach pokojowych, w którym uczestniczy 15 krajów" - napisał wreakcjina to zdarzenie rzecznik prasowy NASA Jackie McGuiness. „Krytyka Rosji, która jest ważnym partnerem NASA na ISS, jest rzadkim zjawiskiem" - skomentował w czwartek serwis The Verge. Pomimo napięć między Stanami Zjednoczonymi a Rosją NASA i Roskosmos nadal współ-pracują, zapewniając ciągłość operacji na pokładzie ISS. Nie wpływają na to otwarte groźby szefa Roskosmosu Dmitrija Ro-gozina, że rozważa wycofanie się z partnerstwa w ramach ISS. Rosjanie mówili także w przeszłości, że mogą pozostawić amerykańskiego kosmonautę w kosmosie. kto zastąpi Johnsona? Wielki powrót byłej premier? Małgorzata Puzyr PAP wczwartek rezygnację z funkcji premiera Wielkiej Brytanii Na Wyspach trwają spekulacje dotyczące jego następcy. Mówi się, że mogłaby byćniąTheresaMay. Boris Johnson zapowiedział w czwartek wczesnym popołudniem, że ustępuje z firnkcji lidera Partii Konserwatywnej oraz premiera Wielkiej Brytanii. Pozostanie na Downing Street 10 do czasu wybrania swojego następcy na stanowisku szefa partii, który obejmie tekę szefa rządu jesienią tego roku. O tej decyzji mówiono od dawna, ale jeszcze w środę wieczorem Johnson zapowiadał, że nie ustąpi, a swojego przyjaciela i ministra Michaela Gove wyrzucił z posady, kiedy ten nalegał, by premier zrezygnował. Jednocześnie od kilku dni Johnson pracował nad planem szeroko zakrojonego cięcia podatków, który planował ogłosić wkrótce. Ostatecznie w swoim czwartkowym wystąpieniu Johnson przypomniał osiągnięcia swojej ekipy. Mówił o brexicie, o ułożeniu dobrych relacji ze zjednoczoną Europą i zapewnił Ukrainę, że będzie nadal ją wspierał w walce z rosyjskimi wojskami. Nieoficjalnie mówi się, że miejsce Johnsona miałaby zająć Boris Johnson został premierem w 2019 roku. Wcześniej był ministrem spraw zagranicznych w dwóch gabinetach Theresy May. To ona zastąpi go jesienią? TheresaMay,byłapremierWrel-kiej Brytanii, ta sama, która została politycznie zniszczona przez Johnsona, kiedy zaczął on szefowaćpartiikonserwatywnej. Problemy Johnsona narastały od dawna, wywołując niezadowolenie nie tylko w jego partii, ale także w brytyjskim społeczeństwie. Był uwikłany w imprezową aferę, czyli przyjęcia jego pracowników na Downing Street 10, którzy nawet w środku pandemii nie przestali spotykać się przy alkoholu. Gwoździem do trumny Johnsona była jednak afera z jednym z jego ministrów, o którym premier wiedział, że molestował mężczyznę, a mimo to nie wyrzucił go z posady. Boris Johnson zapewnił, że wszelkie kluczowe dla państwa decyzje pozostawi swojemu następcy. Do czasu jego wyboru skupi się na „realizowaniu Johnson pozostanie premierem na pewno do końca sierpnia, a według nieoficjalnych doniesień, być może nawet do października agendy, napodstawiektórej jego rząd został wybrany". Obiecał też, że Wielka Brytania nie przestanie wspierać Ukrainy. Dymisję Johnsona skomentował m.in. prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. -To, co on zrobił dla Ukrainy... on był prawdziwym przyjacielem Ukrainy - powiedział w rozmowie z CNN Zełenski. -Jestem pewny, że polityka Wielkiej Brytanii wobec Ukrainy się nie zmieni. Oczywiście, nasze relacje dużo zyskały dzięki działaniom Borisa Johnsona, prawdziwego przyjaciela naszego kraju - dodał. Były premier Japonii nie żyje. Został postrzelony podezas przemówienia i zmarł w szpitalu Kazimierz Sikorski PAP Wczasie wystąpienia na wiecu wyborczym postrzelony został ShinzoAbe. były premier Japonii. 67-latek po ataku był nieprzytomny imusiał być reanimowany. Lekarzom nie udało się go uratować. Były premier Japonii Shinzo Abe został postrzelony w piątek podczas wygłaszania przemówienia przed stacją kolejową na wiecu wyborczym w mieście Nara na zachodzie kraju. Zdarzenie miało miejsce o godzinie 11:30 czasu miejscowego, czyli 4:30 czasu polskiego. Stan byłego premiera lekarze od początku oceniali jako bardzo ciężki. Polityk wygłaszał przemówienie, kiedy z tyłu podszedł do niego napastnik. Prawdo- Shinzo Abe doznał zawału serca tuż po zamachu podobnie pierwszy strzał był niecelny, drugi trafił w plecy byłego premiera, z lewej strony na wysokości klatki piersiowej - podała stacja telewizyjna NHK. Dziennikarka obecna na miejscu zdarzenia dodała, że ochroniarze błyskawicznie rzucili się na zamachowca, który nie podjął nawet próby ucieczki. Inni starali się natychmiast udzielić pomocy rannemu. 67-letni Abe po zamachu miał dostać zawału serca. Stracił również przytomność i musiał być reanimowany, a następnie został przewieziony do szpitala. Po kilku godzinach walki o jego życie stwierdzono zgon. Policja aresztowała sprawcę ataku. Dotychczas nie podano jego personaliów; nie wiadomo też, dlaczego strzelał do polityka. Według mediów, zamachowcem jest 41-letni Tetsuya Yamagami. Według źródeł rządowych agencji Kyodo jest on byłym żołnierzem Sił Samoobrony Japonii, jak formalnie nazywają się japońskie siły zbrojne. Konserwatywny polityk Shinzo Abe był najdłużej jakd do tej pory urzędującym premierem Japonii, został po raz pierwszy wybrany na urząd w 2006 roku, a funkcję pełnił przez rok. Następnie uzyskał elekcję w 2012 roku. Ustąpił dwa lata temu z powodów zdrowotnych. Później ujawnił, że cierpiał na chroniczną chorobę układu pokarmowego - zapalenie jelita grubego. Japonia jest w szoku. Kraj uchodzi za jeden z najbezpieczniejszych, a przepisy dotyczące posiadania broni są bardzo restrykcyjne. W 2014 r. w Japonii doszło do sześciu zgonów z powodu użycia broni, w porównaniu z 33 599 w USA. Premier Japonii Fumio Ki-shida nazwał zamach „haniebnym czynem". ©® Spełniona artystycznie SYLWIA GRZESZCZAK , cieszy się, że wbrew radom, nie odkładała macierzyństwa Na co wystarczy 300+? Sprawdzamy ceny wyprawki szkolnej poradnik, str. II Dania bez gotowania od śniadania do kolacji kuchnia str. 12 WEEKEND Sobota Niedziela, 9 10.07.2022 Półwysep Helski wciąż atrakcyjny dla wczasowiczów w każdym wieku podróże str. 14 Manicure i technologia - co obecnie oferują nam gsbinety? uroda, str 15 Wspólne wakacje dziadków i wnuków mogą być wspaniałą okazją do zacieśnienia więzi i źródłem niezapomnianych przeżyć. Ważne jednak, aby wcześniej ustalić z rodzicami dzieci ile potrwa wspólne spędzanie czasu, na jakich zasadach się odbędzie, a nade wszystko dać sobie prawo do powiedzenia „nie" temat tygodnia, str. 9 8 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.07.2022 Monika Kaczyńska ZWNUKAM BEZ PRESJI Lato z wnukami wielu rodzicom w sile wieku wydaje się idealnym pomysłem na zajęcie dla matki czy ojca. I choć większość dziadków swoje wnuki uwielbia, często ma znacznie więcej pomysłów na spędzenie słonecznych miesięcy. Rodzice dzieci? Cóż - często nie mają innego wyjścia, niż prosić swoich rodziców o pomoc, bo długość wakacji szkolnych nijak nie jest dopasowana do realiów urlopowych zakładów pracy. Sytuacja jest więc w sumie patowa - rodzice muszą prosić o pomoc, dziadkom nieporęcznie jej odmówić. Żeby jednak lato było naprawdę przyjemne i nie skończyło się niesnaskami ciągnącymi się przez kolejne miesiące konieczna jest szczera rozmowa i wzajemne zrozumienie. Rodzice dzieci muszą mieć świadomość, że nie każdemu dziadkowi czy babci będzie łatwo nadążyć za energicznym ośmiolat-kiem, nie każdy ma ochotę na spędzanie dni między pływalnią, boiskiem a placem zabaw i nie oznacza to wcale, że nie kocha swoich wnuków. Warto jednak pomyśleć o wyjściach kompromisowych. Jeśli kilkutygodniowe wakacje z wnukami to za dużo, można zaproponować opiekę nad nimi przez powiedzmy tydzień czy dwa od rana do popołudnia. Pomocą może być także odprowadzanie i odbieranie młodego człowieka z półkolonii i zajęcie się nim do powrotu rodziców lub zabranie (zwłaszcza starszego dziecka) na kilkudniową wycieczkę poza miejsce zamieszkania. Dla rodziców, którzy muszą zapewnić dziecku opiekę przez całe wakacje szkolne, każda pomoc się liczy. Ważne jednak, by nie zgrywać bohatera i nie podejmować się obowiązków ponad siły. Czas spędzony z dziadkami walczącymi całą siłą woli choćby z bólem głowy nie jest miły ani pożyteczny także dla wnuków. A przecież wszyscy dziadkowie chcą kojarzyć się maluchom z niezmąconą radością. Nieporadnik Tatusia KTOŚ ODPOWIEDZIALNY - Tato, ale jak to tak? Ja mam między ludźmi na rowerku jeździć? Mój starszy mapoważny dylemat. Wybieramy się do ulubionego parku, w którym zawsze są tłumy ludzi. Mamy tam swoje miejsce, w które tłumy nie zaglądają. Ale najpierw trzeba przez te tłumy się przebić. -Tato, ale ja tak nigdy nie jeździłem. Rzeczywiście, nie jeździł. I teraz ojciec oczyma wyobraźni widzi te nagłówki: pięciolatek rozjechał tłum ludzi, dziecko piratem drogowym, zdesperowany ojciec biegł, a syn rozjeżdżał matki z dziećmi. Tymczasem dziecko ma już łzy w oczach. I mówi do siebie: jestem spokojny, jestem spokojny, jestem skoncentrowany. Palce złączone, nogi splecione, oddycha głęboko. Niepierwszyraz. Ktobypo-myślał, że u mojego roztrzepańca, który nawet jak rowerem jedzie, to ptaki na niebie chce śledzić, zwłaszcza te za plecami, taka sztuczka siępojawi... Ojcapodglądał? No tak, podglądał. Ojcapodglądasięza-wsze. Pojechaliśmy, nie rozjechaliśmy, park cały, dziecko całe. Rower cały.Ufff. A następnego dnia do przedszkola. I synowie zgodnie krzyczą: tylko nas z tyłu nie zostaw.Nie żebym kiedyś zostawił. Ale któregoś dnia, wracając z przedszkola usłyszałem przejmującą historię o dziecku, które zmarło w rozgrzanym samochodzie. Ze łzami w oczach synom wytłumaczyłem, co to znaczy, co mogą zrobić. I przypominają. Jakto dobrze mieć kogoś odpowiedzialnego. Tata (możesz do mnie pisać: nieporadniktatusia@gmail.com) Gwiazda MAM SIT0J4 HAZJĘ ROBIĘ TO CO KOCHAM NIE ZMUSISZ MNIE DO ZROBIENIA ZDJĘCIA Z KTÓRĄŚ ZE ZNANYCH OSÓB TYLKO PO TO, BY PŁYTA SIĘ LEPIEJ SPRZEDAŁA Sylwia Grzeszczak, piosenkarka Rozliczenie wspólnie z dzieckiem powraca W 2022 roku samotny rodzic rozliczy • ^ 1 • 1*1* J9 się wspólnie z dzieckiem /iJ9isbonb9[śin[y .HISDBI 2ys8w s9siq ilsz ,o§9nlov. Zmiany podatkowe, które weszły wżycie 1 lipca (wstecznie od 1 stycznia 2022), oznaczają powrót możliwości wspólnego rozliczania się samotnego rodzica z dzieckiem. Jednocze-śnie została zlikwidowana ulga dla samotnych rodziców, wprowadzona, gdy możliwość wspólnego rozliczania zniesiono. zamiast wspólnego rozliczenia miała być niewielka ulga Od lat 90. osoby samotnie wychowujące dzieci mogły korzystać ze wspólnego rozliczenia podatku z dzieckiem. Samotny rodzic, rozliczając PIT, mógł zapłacić podatek w podwójnej wysokości, ale liczony tylko od połowy dochodów. Takie rozwiązanie sprawiało, że w kieszeni podatnika zostawało nieco więcej pieniędzy. Szczególnie wyraźnie odczuwali to samotni rodzice, którzy osiągnęli przychody kwalifikujące ich do n progu podatkowego, a więc wymagające zapłacenia od części z nich 32 proc. podatku. W przypadku dwukrotności wartości podatku od polowy przychodów zachowywali niższą stawkę podatkową. Polski Ład zastąpił tę możliwość tzw. ulgą dla samotnego rodzica wysokości 1500 zł na jedno dziecko. Dla lepiej zarabiających samotnych rodziców takie rozwiązanie oznaczało zwiększenie obciążeń podatkowych. W Polskim Ładzie 2.0 te przepisy zostały zmienione. Samotni rodzice ponownie będą mogli rozliczać się wspólnie z dziećmi. Preferencyjne opodatkowanie dochodów osoby samotnie wychowującej dzieci będzie polegało, tak jak było wcześniej, na obliczeniu podatku w podwójnej wysokości od połowy jej dochodów. W praktyce oznaczać to będzie skorzystanie przez taką osobę z podwójnej kwoty wolnej od podatku, czyli 60 000 zł. samotny rodzic, czyli kto? Ze wspólnego rozliczania się z dzieckiem będzie mógł skorzystać rodzic lub opiekun prawny, który: - jest panną, kawalerem, wdową, wdowcem, rozwódką, rozwodnikiem, osobą, w stosunku do której orzeczono separację - jest osobą, której małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich lub odbywa karę pozbawienia wolności. Rodzic może wspólnie rozliczyć się z wychowywanymi dziećmi, które nie ukończyły 18 lat, a także z pełnoletnimi, które otrzymywały zasiłek (dodatek) pielęgnacyjny lub rentę socjalną oraz pełnoletnimi, które nie ukończyły 25 lat i jednocześnie uczą się w szkołach wyższych w Polsce lub za granicą. DOCHÓD pod kontrolą Zgodnie z nowymi przepisami rodzic nie traci prawa do wspólnego rozliczania się także wtedy, gdy dziecko ma własne dochody (z pracy, z obrotu papierami wartościowymi i innych źródeł), pod warunkiem że nie przekroczą one w ciągu roku 12-krotności renty socjalnej. Obecnie to 16 061,28 zł. Warto zwrócić uwagę, że do dochodów, które mogą skutkować odebraniem rodzicowi prawa do wspólnego rozliczenia się, nie wlicza się renty rodzinnej, którą otrzymuje dziecko. wspólnie - do wyboru W szczególnej sytuacji są osoby, których współmałżonek umrze w trakcie roku podatkowego. Mają one prawo do rozliczenia rocznych dochodów wspólnie ze zmarłym, jako samotni rodzice zyskują też prawo do rozliczenia z dzieckiem. Ustawodawca stawia sprawę jednoznacznie: można skorzystać tylko z jednej z tych możliwości. Co ważne, dzięki zmianie przepisów od 1 lipca osoby samotnie wychowujące dzieci znów mogą składać pracodawcom oświadczenie o wspólnym rozliczeniu podatkowym. W konsekwencji ci ostatni obliczają ich zaliczki na podatek z uwzględnieniem podwójnej kwoty zmniejszającej podatek (czyli 2 x 300 zł), co sprawia, że na konto wpłynie nieco więcej pieniędzy. kto nie rozliczy si* wspólnie Ze wspólnego rozliczenia z dzieckiem nie będzie mogła skorzystać osoba, która: wychowuje wspólnie z drugim rodzicem albo opiekunem prawnym co najmniej jedno dziecko, w tym również gdy dziecko jest pod opieką naprzemienną. Aby można było ze wspólnego rozliczenia skorzystać, ważne jest, aby zarówno rodzic, jak i dziecko nie korzystali z opodatkowania w formie podatku liniowego, karty podatkowej, ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych (z wyjątkiem przychodów z prywatnego najmu), podatku tonażowego. Trzeba pamiętać, że przepisy, o których mowa dotyczą rozliczeń podatkowych za 2022 rok, a więc tych, których będziemy dokonywali na wiosnę 2023 roku. Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.07.2022 TEMAT WEEKENDU# 9 Rodzina Gabriela Puczyłowska redakcja@glos.com W akacje to bez wątpienia najlepszy czas dla najmłodszych. W końcu mogą odpocząć od śzkoły i obowiązków z nią związanych. Po całym roku nauki zasłużyły na chwilę wypoczynku i relaksu. Niestety, nie każdy rodzic ma tyle szczęścia, że może całe lato spędzić z dzieckiem, a dwutygodniowy urlop zwykle nie wystarcza. Dlatego świetnym rozwiązaniem jest przekazanie pociech dziadkom, którzy będąc na emeryturze dysponują znacznie większą ilością czasu wolnego. W ten sposób można zacieśnić więzy rodzinne. Dziadkowie będą zadowoleni z tego, że po-rozpieszczają trochę wnuki, a one, że spędzą cudowny czas na zabawie z ukochanymi osobami. To bardzo potrzebny element w ich rozwoju. Należy jednak pamiętać 0 wcześniejszym ustaleniu zasad, na jakich dzieci przyjadą do waszych rodziców. Musicie również brać pod uwagę ich zdanie w tej kwestii. - Obie strony powinny być asertywne oraz współpracować ze sobą. Istotne, by wszyscy rozumieli, że dzieci mają swoich rodziców i to oni wyznaczają pewne standardy, których dziadkowie powinni przestrzegać. Również obowiązek wychowania należy do rodziców, więc nie można zakładać z góry, że dziadkowie przez całe wakacje zajmą się ich pociechami, mogą mieć własne plany - mówiła Katarzyna Piguła, poznańska psycholog. Relacje wnuków z dziadkami to wyjątkowo silna więź, która jest nie do zastąpienia. Dziadkowie uczą ich wiele ciekawych oraz przydatnych rzeczy, pełnią rolę opiekunów 1 wychowawców. Poświęcają maluchom wiele swojego czasu w zamian za uśmiech na ich twarzach. Czerpią satysfakcję oraz wiele radości z tego, że mogą przekazać swoją wiedzę i doświadczenia. Z kolei dla wnuków czas spędzony z dziadkami to istna przygoda oraz niezapomniane chwile. Nie ma znaczenia, czy mieszkają oni na wsi, czy wmieście. Sama myśl, że pojadą do ukochanych opiekunów przynosi wiele radości. Nie mogą doczekać się tego momentu. Spokojna rozmowa z dziadkami o opiece nad dziećmi. Czyli jak powiedzieć im, aby nadmiernie nie rozpieszczali waszych pociech Mimo że kochacie swoich rodziców, oraz uwielbiacie, jak spędzają czas z wnukami, zawsze się trochę denerwujecie. Złości was ich podejście do waszych reguł odnośnie wychowania. Nie lubicie, jak rozpuszczają malucha, na wszystko mu pozwalają oraz wiele czynności wykonują za niego. Przecież w wielu sprawach radzi sobie świetnie sam i nie potrzebuje niczyjej pomocy. Tyle razy prosiliście, aby przestrzegali pewnych zasad. Niestety, żadne argumenty do nich nie przemawiają. Co warto zrobić? Nie można zapominać, że dziadkowie dysponują ogromną wiedzą życiową. Przeżyli wiele chwil w swoim życiu, wychowali często więcej niż jedno dziecko oraz przeszli przez wszystkie etapy rozwoju rodziny. Jednak nie od dzisiaj wiadomo, że kochają oni rozpieszczać swoje wnuld oraz wykonywać wiele obowiązków za nich. Naginanie codziennych zasad to powszechna cecha dziadków, która niestety bywa męcząca. Wtedy najlepiej podjąć z nimi próby rozmowy, aby ustalić zasady oraz granice, których będą się trzymać podczas spędzania czasu z pociechami. Należy jednak zdawać sobie sprawę, że dziadkowie to dziadkowie. Mogą pozwolić sobie na obdarowywanie dzieci chwilami beztroskiej radości. Od dyktowania surowych zasad są rodzice. Aby ustalić jakieś zasady z dziadkami, powinniśmy najpierw zawrzeć je między sobą jako rodzice. Ustalić, co dziecko może u nich robić, a czego nie, chociażby się waliło i paliło. Dopiero gdy to zrobimy, można zacząć rozmowę z nimi. Ustalenie pewnych zasad i granic powinno opierać się na spokojnej i opanowanej rozmowie, pełnej zrozumienia. Nie podnośmy głosu, nie denerwujmy się. Wszystko da się ustalić konwersacją. Należy zaznaczyć, dlaczego te zasady są dla nas takie ważne. Pokażmy czarno na białym, czym się kierujemy, ustalając je. Nie wymagajmy jednak od nich zbyt wiele. Zawsze miejmy z tyłu głowy, że to tylko dziadkowie, a nie płatna opiekunka, która musi wykonywać wszystko tak, jak my chcemy. Warto również przygotować dziadkom notatkę o najważniejszych sprawach dotyczących dziecka. Zawrzeć tam informacje odnośnie uczuleń, upodobań kulinarnych, ich przypadłości lub codziennych rytuałów. Ułatwi to im zadanie i o niczym nie zapomną, a wy będziecie spokojniejsi. Najważniejsze jednak jest zaufanie! Nie możecie swoim rodzicom narzucać idealnego sposobu na wychowanie waszych pociech. Ani oczekiwać, Wakacje to idealny czas, by dzieci mogły spędzić go z dziadkami. Lecz przed tym trzeba ustalić pewne zasady, aby ani dziadkowie, ani rodzice nie czuli się poszkodowani. - Ważne jest, by podczas spokojnej rozmowy ustalić zdrowe • granice - mówiła Katarzyna Piguła, poznańska psycholog. WAKACJE Z DZIADKAMI. DWIE STRONY MEDALU że będą robić wszystko tak, jak wy tego chcecie. Oni też wiedzą, co jest dobre, w końcu to oni was wychowywali. Druga strona medalu: Jak dziadkowie mają postawić granice odnośnie czasu, który mogą poświęcić swoim wnukom Współczesny model rodziny przekształca się, a role społeczne zmieniają. Kobiety w tych czasach nie są odpowiedzialne wyłącznie za stworzenie ogniska domowego, a mężczyźni za utrzymanie rodziny. Tak samo głównym życiowym celem dziadków nie jest już opieka nad wnukami. I chociaż młodzi uwolnili się już od tradycyjnych, utar- tych ról, to nadal mają z tyłu głowy, że dziadkowie powinni zajmować się ich pociechą, kiedy tylko oni chcą i na ile chcą. Nie ma w tym nic złego, jeśli jedni i drudzy uważają podobnie. Schodki zaczynają się, gdy jedna ze stron wcale nie jest z tego faktu zadowolona. Gdy spacerujemy ulicami i zobaczymy „dziadków", od razu przypisujemy do nich pewne cechy. Jedną z nich na pewno jest czas - dużo wolnego czasu, który wypełniony jest gotowaniem, sprzątaniem oraz opieką nad wnukami. Jednak czasy się zmieniają. Opieka nad dziećmi dla współczesnych seniorów nie jest już tak atrakcyjna, jak kiedyś. Dookoła jest tyle innych możliwości na spędzenie wolnych chwil. Babcie i dziadkowie stali się niezależnymi osobami. Mają prawo do własnego życia, pasji, rozwoju oraz spędzaniu wolnego czasu tak, jak sami chcą. Nie można wymagać od nich rezygnowania z tego. Mało który z seniorów marzy o tym, żeby po przejściu na emeryturę zajmować się wyłącznie opieką nad wnukami. Lecz nie wszyscy młodzi rodzice to rozumieją. Nie ma co kruszyć kopii, kluczem do sukcesu znowu okazuje się spokojna rozmowa. Dziadkowie muszą w delikatny sposób przekazać swoim dzieciom, że nie mogą cały czas zajmować się ich pociechami. Trzeba wytłumaczyć młodym, że obecnie role społeczne oraz czasy trochę się zmieniły. Na wypełnienie wolnych chwil jest obecnie wiele innych ciekawych możliwości niż opieka nad wnuczkami. Trzeba omówić wszystkie aspekty, również te zdrowotne oraz poruszyć sprawę naszego samopoczucia. Można nie chcieć zajmować się maluchem, z tych względów, że jest niegrzeczny i nas nie słucha, lecz to wszystko należy zawrzeć w debacie. Nie możemy jednak zapominać, że naszym dzieciom czasami może być ciężko. Zwłaszcza w okresie wakacyjnym, gdzie dzieci mają dużo wolnego czasu. Więc warto jest im pomóc przez zaopiekowanie się wnuczkiem, chociażby na kilka godzin. 10 • GWIAZDA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.07.2022 Sylwia Grzeszczak Jest szczęśliwa, że została młodą mamą Po raz pierwszy wystąpiła w telewizji, kiedy miała pięć lat w „Od przedszkola do Opola". Hasło tego programu sprawdziło się, bo w 2013 roku na słynnym festiwalu dostała SuperNagrodę SYLWIA GRZESZCZAK Polska piosenkarka. Urodziła się w 1989 r. w Poznaniu. Tam też ukończyła Państwową Szkołę Muzyczną II stopnia im. Fryderyka Chopina w klasie fortepianu. W wieku pięciu lat wzięła udział w programie „Od przedszkola do Opola" (1995), w którym wykonała piosenkę Krzysztofa Krawczyka „Byle było tak". W 2011 r. wydała pierwszy solowy singel „Małe rzeczy", który stał się przebojem. Potem wylansowała takie hity, jak „Sen o przyszłości", „Karuzela", „Flirt", „Pożyczony", „Księżniczka" czy „Tamta dziewczyna". Ma na swym koncie trzy albumy: „Sen o przyszłości", „Komponując siebie" i „Tamta dziewczyna". Wystąpiła na festiwalach w Opolu i w Sopocie, koncertowała w największych salach w Polsce. Była gwiazdą sylwestra TVP w Zakopanem i TVN w Warszawie. Prywatnie od ośmiu lat jest żoną rapera Marcina „Libera" Piotrowskiego. Ma z nim siedmioletnią córkę Bognę. Paweł Gzyl pawel.gzyl@polskapress.pl W przeciwieństwie do innych gwiazd współczesnego popu, zdobyła popularność wyłącznie dzięki swym piosenkom. Jak ognia unika wywiadów dla prasy, nie pokazuje się na celebryckich imprezach, pilnie strzeże swego życia prywatnego. Za to dużo koncertuje w całej Polsce, przyciągając na swe występy tłumy fanek. Na czym polega fenomen jej popularności? - Coś chyba we mnie jest. Ale nie umiem tego określić. Idę swoją drogą, komponuję. Może gdybym dostała od kogoś gotowy utwór, nie byłabym taka wiarygodna na swoich płytach. Tak, to chyba uczciwość. Nikogo nie udaję. Być może dlatego moja twórczość ma taki, a nie inny charakter. Do mnie zawsze należy ostatnie słowo. Ale słucham. Nie chcę schrzanić tego, co do tej pory osiągnęłam - mówi w „Twoim Stylu". Tęskniąc za pianinem Jej mama ma piękny głos i kiedyś chciała być piosenkarką, ale los zmusił ją do rezygnacji z marzeń. Wujkiem jest natomiast Waldemar Malicki -popularny pianista i showman. Nic więc dziwnego, że kiedy Sylwia miała cztery lata, widząc w telewizji śpiewającą wokalistkę, zapytała: „Dlaczego tak nie mogę?". Aby wyjść naprzeciw zainteresowaniom córki, rodzice wydali ostatnie oszczędności na pianino, na którym dziewczynka zaczęła żmudne lekcje pod okiem mamy. - Jedyny miesiąc bez pianina to wakacje w Mrzeżynie. Tam miałam namiastkę prawdziwego dzieciństwa. Na urlop jeździliśmy całą rodziną i wówczas robiłam to, co inne dzieci. Ganiałam, pływałam, bawiłam się, ale już po tygodniu brakowało mi pianina. Dziś na przykład odpoczywam po serii koncertów, jednak szybko znowu ciągnie mnie **•' „Ą > U "Mfc ^ * Sfe* m ■ W ~1** > i %% *4 i do grania. Jest to dziwne, ale silniejsze ode mnie - tłumaczy w „Twoim Stylu". Występy w konkursach wokalnych Sylwia zaczęła w wieku pięciu lat, wykonując piosenkę Krzysztofa Krawczyka wtelewi-zyjnym „Od przedszkola doOpola". Potem odpadła w eliminacjach do dziecięcej Eurowi-zji. Była bliska zdobycia głównej roli w musicalu „Romeo i Julia" w Teatrze Buffo, przegrała jednak z Mariną Łuczenko. Ostatecznie trafiła do „Idola" i choć zachwyciła jury, nie udało jej się dojść do finału. - Nigdy nie miałam oporu w pokazywaniu tego, co potrafię; samo wyjście na scenę to dla mnie duża frajda, zabawa. Uwielbiam przygotowywać się do występów, przekazywać swoje wizje odbiorcom. Dlatego zawsze byłam chętna zaśpiewać i zagrać, jeśli tylko pojawiała się taka możliwość. Przede wszystkim chciałam się rozwijać, uczyć się czegoś nowego i utrwalać myśl „rób to, nie poddawaj się". Czułam, że taka jest moja droga - deklaruje wblogu Gwiazdy Na Świecie. Platynowe piosenki Kiedy zgłosiła się, aby zaśpiewać w nowych nagraniach hip-hopowej grupy Ascetoho-lix, poznała starszego od siebie rapera Marcina Piotrowskiego, występującego pod pseudonimem Liber. Tak dobrze im się razem pracowało, że postanowili stworzyć wspólną płytę. Album „Ona i on" okazał się bestsellerem i przyniósł kilka wielkich przebojów. Sylwia wykorzystała ten sukces jako trampolinę do rozpoczęcia własnej kariery. - Miałam 17 lat, wielu rzeczy nie rozumiałam, ale mogłam się uczyć od Marcina, który w tej branży działał od dobrych paru lat. Swoje widział, swoje słyszał, dał mi kilka cennych wskazówek. Dziś każde ma swoją trasę koncertową, wspieramy się na odległość. Ale zawsze pamiętam, żeby przed koncertem zadzwonić i powiedzieć: „Będzie dobrze, daj czadu!" - opowiada w„Grazii". Szybko okazało się, że Sylwia potrafi pisać chwytliwe piosenki. Daleko imbyło do nowo-czesnychbrzmień - za to odwoływały się one jednoznacznie do klasyki polskiej muzyki rozrywkowej z lat 70. i 80. Nastolatki odnalazły w ich emocjonalnych tekstach swe rozterki i tłumnie odśpiewywały je ze swą idolką podczas koncertów. Do dziś wokalistka nagrała trzy albumy, z których każdy pokrył się co najmniej platyną. - Mam własną wizję, robię to, co kocham. Sama czuję, kiedy sprawy będą miały wynik pozytywny, a kiedy negatywny. Nie zmusisz mnie do zrobienia zdjęcia z którąś ze znanych osób tylko po to, by płyta się lepiej sprzedała. Stawiam na swoją muzykę, autentyczność. Moi menadżerowie już chyba wiedzą, że nie jest ze mną łatwo, mimo że nie zmuszają mnie do tego typu rzeczy i starają się ogarnąć moją własną wizję - podkreśla w blogu Gwiazdy Na Świecie. Z dala od mediów Marcin jest starszy o osiem lat od Sylwii. Kiedy się poznali, od razu zainteresował się młodszą koleżanką po fachu. Gdy po nagraniu wspólnej płyty wyruszyli razem w trasę koncertową, wszelkie lody zostały przełamane. Sylwia i Marcin zostali parą również prywatnie, ale żadne z nich nie przyznało się do tego publicznie. Ukrywali to przed mediami właściwie aż do ślubu, o którym powiadomili zaskoczonych fanów i prasę w 2014 roku. „Ślub jest naszą prywatnością, dlatego zależało nam, aby odbył się w bardzo kameralnym gronie, wśród najbliższych nam osób. Nie ukaże się zdjęcie z ceremonii, a później wywiad, w którym oboje będziemy opowiadać o naszej miłości" - napisała na swym Facebooku wokalistka. I słowa dotrzymała. Małżonkowie kupili duży dom w Poznaniu, gdzie ukryli się przed mediami. Nie zdecydowali się na przeprowadzkę do stolicy i nie mają wielu przyjaciół w show-biznesie. Być może dlatego nadal są szczęśliwą parą? Tym bardziej że w 2015 roku na świat przyszła ich córeczka Bogna. Po jej narodzinach Sylwia zdecydowała się na urlop od kariery. - Jestem szczęśliwa, że młodo zostałam mamą. Oczywiście były osoby, które mówiły: daj sobie spokój z macierzyństwem, masz teraz swoje pięć minut i powinnaś je wykorzystać, a nie zagrzebywać się w pieluchach. Byłam wściekła, kiedy to słyszałam. Wiedziałam, że z pięciu minut może zrobić się piętnaście czy dwadzieścia, aż bym się przejadła całym tym sukcesem. A rodzina jest najważniejsza -twierdzi w „Vivie". Po odchowaniu Bogny piosenkarka wróciła do show-biznesu i zasiadła na fotelu tre-nerki w „The Voice of Poland". Nie czuła się chyba jednak zbyt dobrze wtej roli, dlatego już teraz wiadomo, że nie pojawi się w nowej serii show. Zamiast tego możemy się spodziewać jej nowej płyty, a zapowiedzią tego jest utwór „Dżungla", który niedawno ukazał się na singlu. Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.07.2022 PORADNIK • 11 Rodzina na zakupach Czy 300+ wystarczy na wyprawkę szkolną? Można już składać wnioski o tzw. świadczenie 300+. Tłumaczymy, komu należą się pieniądze i jak o nie zabiegać. Sprawdzamy też, czy kwota wystarczy na przybory szkolne. Alicja Durka alicja.durka@polskapress.pl «d l lipca można składać wnioski o tzw. . świadczenie 300+ na wyprawkę 'szkolną dla uczniów. 300 plus to inna nazwa na program Dobry Start, dzięki któremu opieku- i nowie mogą uzyskać , wsparcie finansowe 1 / na wyprawkę szkolną * w wysokości 300 zł. Kiedy złożyć wniosek o 300+ w 2022 roku? Wniosek można składać wyłącznie online od 1 lipca 2022 do 30 listopada 2022 roku. Jeśli zrobi się to do końca sierpnia, to300 zł będzie wypłacone najpóźniej do końca września. Przekroczenie tego terminu może skutkować tym, że środki trafią na konto dopiero po dwóch miesiącach od złożenia wniosku. Komu należy się 300+? Program Dobry Start gwarantuje wsparcie finansowe dla każdego ucznia w wysokości 300 zł dla rodziców dzieci i młodzieży w wieku szkolnym, które nie przekroczyły 20 lat oraz uczniów z niepełnosprawnością, którzy nie skończyli jeszcze 24 lat. Uczeń, który ukończył już 18 lat, może zło żyć wniosek we własnym zakresie. W imieniu dziecka mogą to zrobić: rodzice, opiekunowie prawni i faktyczni, rodzice zastępczy, osoba prowadząca rodzinny dom dziecka, dyrektor lub dyrektorka placówki opiekuńczo-wychowawczej. Jak złożyć wniosek o 300+? Wnioski o świadczenie rozpatruje ZUS i można je skła- dać tylko drogą elektroniczną za pośrednictwem: portalu emp@tia, bankowość elektroniczną i portal PUE ZUS. Można też skorzystać w tym celu z komputerów dostępnych w oddziałach ZUS. Za co nie muszą płacić uczniowie? Uęzniowie publicznych szkół podstawowych i szkół artystycznych realizujących kształcenie ogólne w zakresie szkoły podstawowej mają prawo do bezpłatnego dostępu do podręczników, materiałów edukacyjnych lub materiałów ćwiczeniowych przeznaczonych do obowiązkowych zajęć edukacyjnych z zakresu kształcenia ogólnego, określonych w ramowych planach nauczania ustalonych dla tych szkół. Szkoły mają więc obowiązek wypożyczenia uczniom podręczników i materiałów edukacyjnych oraz udostępnić materiały ćwi-czeniowe bez obowiązku zwrotu. To jednak oznacza, że do wszystkich przedmiotów nieobowiązkowych książki będą musieli kupić rodzice i opiekunowie. Chodzi więc o religię, etykę, wychowanie do życia w rodzinie i materiały do zajęć wyrównawczych. Ile trzeba zapłacić za darmową naukę? Dużo więcej będą jednak kosztowały przygotowania do nowego roku szkolnego uczniów i ich opiekunów ze szkół średnich. Tam nie przysługują darmowe książki i ćwiczenia. Ceny wahają się, w zależności od konkretnej placówki, ale na podstawowy zestaw trzeba przeznaczyć przynajmniej kilkaset złotych, a często dużo więcej. Za przykład niech posłuży wykaz podręczników dla klasy IA, n Liceum Ogólnokształcące im. Generałowej Zamoyskiej i Heleny Modrzejewskiej w Poznaniu. Podstawowy zestaw podręczników, w tym przypadku będzie kosztował ok. 600 zł, choć ceny różnią się nieznaczenie w zależności od sklepu. To jednak nie koniec wydatków na książki. Uczniowie muszą przygotować się także na koszty związane z podręcz- nikami do języków, które są najdroższe ze wszystkich. W podstawie programowej przewiduje się przynajmniej dwa języki. Najczęstszym wybieranym przedmiotem jest oczywiście język angielski. Nauczyciele wymagają często dwóch lub nawet trzech książek,za każdą z nich trzeba zapłacić ok. 80-120 zł. Oznacza to, że uczniowie li- / ceów i techników muszą na swoją eduka cję wydać blisko 1000 zł. Co kupić za 300+? Dzieci i młodzież spędzają w szkole dużo czasu. Warto więc zwrócić szczególną uwagę < na to, co mają przy sobie. Najdroższym elementem wy prawki szkolnej jest oczywiście plecak. To w nim uczeń nosi książki, jedzenie, napoje i wszystko, czego potrzebuje każdego dnia. Ważne, by był lekki, wygody i mieścił najpotrzebniejsze rzeczy. To spory wydatek, bo najtańszy plecak kosztuje ok. 100-150 zł, górnej granicy cenowej praktycznie nie ma. Już ten zakup pochłania znaczną część budżetu, a to dopiero początek. Zwłaszcza w pierwszych klasach konieczny jest cały zestaw różnego rodzaju akcesoriów - kredki, pisaki, ołówki, długopisy, temperówka, gumka do mazania, cyrkiel, linijka, ekierka, nożyczki, korektor, a do tego klej, farby, pędzle, bloki ry-sunkowe, krepy, bi-buły i wiele innych. Osobno, każdy produkt jest stosunkowo tani, ale razem mogą kosztować majątek. Podstawowy zestaw kredek to koszt ok. 20-30 zł, każde kolejne akcesorium to przynajmniej kilka złotych. Łącznie to ponad 100 złotych, a trzeba dokupić jeszcze piórnik i cały zestaw zeszytów. Również tutaj roz-bieżność cenowa jest dosyć duża. Za najtańsze z nich trzeba zapłacić ok. 15 zł, ale średnia cena piórnika, z którą trzeba się liczyć to ok. 30 zł. Wszystko też zależy od rodzaju, rozmiaru i oczywiście marki konkretnego modelu. Kompletując zestaw przedmiotów do szkoły, należy także pamiętać o śniadaniówce i bi-donie na napoje. Wiele szkół wymaga także odpowiedniego stroju na lekcje wychowania fizycznego i butów z białą podeszwą. W przypadku obuwia warto też zadbać 0 odpowiednią amortyzację 1 stabilizację, która ochroni ko- lana i kostki przed urazami na zajęciach. To kolejne kilkaset złotych. Kogo stać na szkołę? Przy rosnących cenach rodzice podkreślają, że 300 zł nie wystarczy nawet na podstawową wyprawkę. Rodzice dzieci szkół średnich tylko ciężko wzdychają na myśl 0 wysokich cenach podręczników, bo koszt kompleksowego przygotowania ucznia do nowego roku to przynajmniej połowa minimalnego, miesięcznego wynagrodzenia. W pierwszym kwartale 2022 roku przeciętne wynagrodzenie wyniosło 6235,22 zł brutto, więc wyprawka pochłonie blisko jedną trzecią takiej wypłaty. Korepetycje i zajęcia dodatkowe Sama wyprawka to jeszcze nie koniec wydatków na szkołę. Wielu rodziców decyduje się na zapisanie dziecka na zajęcia dodatkowe i korepetycje. Największym zainteresowaniem cieszą się korepetycje z angielskiego i dodatkowe lekcje angielskiego, choć inne języki także zyskują na popularności. Najtańsze zajęcia prowadzone przez studentów 1 uczniów kosztują przynajmniej 25-30 zł za jednostkę zajęciową. Takie ceny to jednak rzadkość. Profesjonalni nauczyciele wyceniają swoją pracę od 50 do nawet 200 zł za godzinę. Na takie wydatki nie ma dopłat, więc koszty muszą ponieść rodzice i opiekunowie, a zajęcia tego typu są często konieczne, by uczeń dobrze przygotował się do egzaminów kończących i matur. Według danych CBOS z korepetycji korzysta blisko 30 proc., a chętnych jest jeszcze więcej, ale przy rosnących cenach nie może sobie pozwolić na dodatkowy wydatek w budżecie domowym. 12 • KUCHNIA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.07.2022 W kuchni 1 r j 1111' 11 i i i i i ii Ti M n i 11 Dania bez gotowania od śniadania do kolacji Gdy na zewnątrz temperatura sięga 30 stopni Celsjusza, ostatnią rzeczą, na jaką mamy ochotę, jest stanie przy gorących garnkach. W takich okolicznościach sprawdzą się dania na zimno Gdy żar leje się z nieba, ważne jest dostarczanie odpowiedniej ilości płynów, ale także mikroelementów, które tracimy wraz z wodą. Szczególnie warto zwrócić uwagę na sód i potas, ważne dla prawidłowej gospodarki wodnej, pracy serca, a także prawidłowego działania mózgu. Warto więc w diecie uwzględnić źródła potasu, a więc pomidory, natkę pietruszki, pestki, orzechy, kasze, a także mięso drobiowe. Latem warto też zadbać 0 odpowiednią ilość sodu, który tracimy wraz z potem. Dobrze więc solić potrawy nieco więcej niż zazwyczaj. Lekkie, chłodne, zawierające sporo wody potrawy dostarczą nam energii, witamin 1 soli mineralnych, a jednocześnie nie będą nadmiernym obciążeniem dla żołądka. To dobra okazja, by poeksperymen-tować i na przykład wypróbować połączenia słodkich owoców z wytrawnymi składnikami. Dobrze sprawdzają się także zupy na zimno. Tradycyjny chłodnik z botwiny to tylko jedna z wielu możliwości. W poszukiwaniu inspiracji warto sięgać do kuchni krajów o cieplejszym klimacie -od kuchni południa Europy po kuchnie Azji czy Afryki. sałatkaz wędzonym łososiem i nektarynką 100 g łososia wędzonego 2nektarynki 500g roszponki cebula czerwona (opcjonalnie szczypiorek lub dymka) 80 g sera feta lub sera bałkańskiego 2 łyżeczki musztardy francuskiej lub musztardy ostrej 2 łyżeczki miodu 2 łyżki soku z cytryny 3 łyżki oleju rzepakowego lub oliwyzoliwek sól i pieprz do smaku Cebulę kroimy w piórka, przekładamy do miseczki, dość obficie solimy. Umytą roszponkę układamy na półmisku. Na roszponkę układamy pokrojone w plasterki nektarynki. Na to dajemy pokrojonego na drobne paseczła łososia. Teraz pora na ser pokrojony w jak najdrobniejszą kostkę - posypujemy nią łososia. Delikatnie odciskamy cebulę i układamy na wierzch. Z soku z cytryny, musztardy, miodu i oleju przygotowujemy sos. Według upodobań możemy przyprawić solą i pieprzem, pamiętając jednak, że zarówno łosoś, jak i ser także są słone. Polewamy sałatkę sosem. Najlepsza będzie, gdy przed podaniem postoi jeszcze ok. kwadransa w lodówce. SAŁATKAZC83dERZYCĄ ok.70gciecierzycyzpuszki dwa jajka gotowane na twardo ok. 100 g roszponki dwa duże ogórki kiszone ITOgfBetówmakrefiwofeju (z puszki, można dodać także makrelę wędzoną) 4łyżkipestekzdyni sos: 2łyżłdsokuzcytryny 4 łyżki oliwy lub oleju rzepakowego 1 łyżeczka musztardy Iłyżeczkaziółprowansaiskidi sóL pieprz Zaczynamy od opłukania i osuszenia roszponki. Układamy ją na półmisku. Jajka obieramy i kroimy wedle upodobań - na ćwiartki lub w grubą kostkę. Makrelę, odsączoną z oleju lub wędzoną dzielimy na drobne kawałki. Jeśi używamy makreli wędzonej, dbamy, by nie zostały ości. Siekamy drobno ogórki, odcedzamy ciecierzycę. Wszystkie przygotowane składniki łączymy z roszponką, delikatnie mieszając. Z soku z cytryny, oliwy, musztardy, ziół przygotowujemy sos. Doprawiamy solą i pieprzem. Polewamy nim sałatkę i podajemy. Taka sałatka ze względu na dużą zawartość białka i tłuszczu jest doskonałym daniem na zimny obiad. Jeśli chcemy uzyskać bardziej wyrazisty sos, możemy zacząć pracę od przygotowania właśnie sosu. Możemy zrobić go w przeddzień i zostawić na noc w lodówce. SAŁAYKAMGEłlJLAWSON Z ARBUZA I FETY SOOgarbuza obranego, bez skóry i pestek 160 g sera feta 50 gczamydiofiwek bez pestek 1 czerwona cebula mała IBmonka 2łyżkio6wyzofiwek 1/2 pęczka mięty 1/2 pęczka natki pietruszki czarny pieprz Czerwoną cebulę obierz, przekrój na pół i pokrój w cieniutkie półplasterki. Limonkę przekrój i wyciśnij z niej sok. Pokrojoną cebulę przełóż do miseczki i wymieszaj z sokiem z limonki. Odstaw na 10 minut. Arbuza pokrój na dwucenty-metrowe kawałki i przełóż do dużej, płaskiej miski. Ser feta pokrój lub pokrusz i posyp nim arbuza. Czerwoną cebulę wyjmij z miseczki i dodaj do sałatki. Nie wylewaj soku z limonki, w którym marynowała się cebula - polej nim sałatkę. Dodaj listki pietruszki i listki mięty. Dodaj oliwki i delikatnie wymieszaj tak, by nie rozgnieść arbuza. Polej sałatkę oliwąipo-syp świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Podawaj natychmiast. Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.07.2022 TURYSTYKA • 13 Podróże Z najmilszych miast na wakacje sześć leży w Europie Gdzie najprzyjemniej spędza się wakacje? Według portalu iVisa tam, gdzie mieszkańcy żyją długo, cieszą się dużą liczbą słonecznych dni w roku, a także nie przepracowują się. W pierwszej dziesiątce jest sześć miast europejskich, które lubią także Polacy Emil Hoff redakcja@glos.com W sieci nie brakuje rankingów wakacyjnych, podających średnie ceny pokoi hotelowych lub liczbę turystów odwiedzających co roku dany kurort. Jednak hotele i wygody to nie wszystko. Portal iVisa, na co dzień zajmujący się zbiera-niem informacji o przepisach wizowych, przygotował wyjątkowy ranking najlepszych kie-runków na lato2022. Tym razem kryterium wyboru był... ogólny poziom szczęścia, jakie zapewni turystom wypoczynek w danym miejscu. Ranking uwzględnia 40 miast, uporządkowanych według szczegółowej punktacji w pięciu różnych kategoriach. Zaraźliwe szczęście Jakie czynniki brano pod uwagę, układając ranking „najszczęśliwszych" kierunków na wakacje2022? Ogólny poziom szczęścia starano się zmierzyć, analizując pięć czynników: - przewidywalna długość życia mieszkańców: ten wskaźnik mówi wiele o ogólnym poziomie życia i zadowolenia w danym miejscu, - liczbagodzinwroku,wktórych świecie słońce. Ten czynnik ma wpływ na samopoczucie mieszkańców i turystów, - liczba godzin pracy w tygodniu. Ten czynnik wskazuje, czy mieszkańcy miasta zachowują równowagę między pracą a życiem prywatnym. Taka równowaga ma decydujący wpływ naich samopoczucie,awięciat-mosferę w danym miejscu, - przyjazność mieszkańców. Na podstawie danych z ankiet przybyszów, zebranych w raporcie Expat Insider 2021, przydzielono każdemu z miast w rankingu punkty oznaczające poziom przyjazności. Przyjaźni mieszkańcy chętnie widzą u siebie gości, są skorzy do zawierania z nimi znajomości, udziela-nia pomocy i wskazówek. Wakacje w miejscu pełnym przyja-znychludzi różnią siędiametral- Lizbona jest królową rankingu najprzyjemniejszych miast na wakacje. Wspaniała architektura, klimat i przyjaźni mieszkańcy to gwarancja dobrego wypoczynku nie,od urlopu w mieście, gdzie wszyscy traktują siebie nawzajem jako wrogów, - koszty życia. Ten czynnik jest bardzo istotny zarówno dla stałych mieszkańców, jak i turystów. Wysołaekoszty życiamogą dawać się we znaki osobom poszukującym wytchnienia. Tam, gdzie życie jest tańsze, poziom stresu z reguły jest także mniejszy, amieszkańcyituryści mogą cieszyć się latem. Top 10 miast na urlop Wśród miast, których atmos-fera sprzyja urlopowi, większość to często odwiedzane przez Polaków. Grecja, Włochy, Hiszpa- nia, Portugalia, Turcja - do nich nie trzeba nikogo przekonywać. Te pozaeuropejsłae wymagają z reguły znacznie wyższego budżetu, ale także mogą dostarczyć niezapomnianych wrażeń. Oto top 10 urlopowych hitów: 1. Lizbona - według portalu Msa stolica Portugaliito urlopowy hit hitów. Miasto zostało wyróżnione z powodu ciepłego klimatu, słonecznej pogody, wspaniałych zabytkówibogatej oferty kulturalnej. 2. Barcelona zawdzięcza drugie miejsce w rankingu niezwykłej architekturze, wspaniałym plażom, bogatemu nocnemu życiu i pysznej kuchni. 3. Ateny. Smaczna grecka kuchnia była czynnikiem, który pomógł Atenom zająć trzecie miejsce w rankingu. Ważną atrakcją są tu także starożytne zabytki. 4. Rzym został wyróżniony za swoje piękno, romantyczną atmosferę, moc zab^ków i pyszną włoską kuchnię. 5. Sydney w Australii ma przyjemny klimat, piękne plaże, a do tego jest wyjątkowo bezpieczne. W dodatku niedaleko stąd do prawdziwych cudów endemicznej przyrody w australijskim interiorze. 6. Madryt. Śródziemnomorski klimat, bogate życie nocne, piękna architektura i lokalna W stolicy Katalonii każdy znajdzie coś dla siebie. Zabytki, plaże, niezliczone kluby i Camp Nou Tu starożytność jest na wyciągnięcie ręki. Razem z kuchnią i ludźmi daje Atenom miejsce na podium kuchnia zapewniły Madrytowi szóste miejsce w rankingu. 7. Toronto. Ponad połowa mieszkańców Toronto urodziła się poza Kanadą - to jedno z najbardziej różnorodnych miast świata. Można tu spróbować jedzenia i posłuchać muzyki z każdego zakątka globu. Mieszkańcy są przyjaźni i zadowoleni z życia. 8. San Jose w Kostaryce przypomina trochę wielki park rozrywki i ogród botaniczny, połączone w całość. Warto tu przylecieć dla samej przyrody: Kostaryka ma jeden z najbardziej różnorodnych ekosystemów na Ziemi. 9. Stambułto jeden z najpopular-. mejszych turystycznych kierun- ków na świecie. Wszystko jest tu przyjemnie egzotyczne, a jednocześnie przystępne i zachęcające. Mieszkańcy stolicy Turcji są zasadniczo przyjaźnie nastawieni do turystów, którzy mogą zwiedzać wspaniałe zabytki, rozkoszować siętradycyjną kuchnią i dać się zauroczyć miejscowym zwyczajom. 10. Bangkok to imprezowa stolica Azji Południowo-Wschodniej. Podobnie jakStam-buł, miasto łączy egzotykę z dobrze rozwiniętą infrastrukturą. Jest tu ciekawie, bezpiecznie, klimat zachęca do wypoczynku na plażach, kąpieli i zwiedzania dżungli. 14 • PODRÓŻE Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.07.2022 Dla wszystkich ® - - ? i? m-m Piaszczyste plaże to największa atrakcja Helu, wciąż przyciągająca rzesze turystów Gabriela Puczyłowska redakcja@polskapress.pl Kształt Półwyspu Helskiego przypomina kosę. Z jednej strony otaczają go wzburzone wody Morza Bałtyckiego, a z drugiej spokojna zatoka. Bez wątpienia zachwyca on licznymi plażami, wspaniałymi krajobrazami oraz przyrodą i szeregiem innych atrakcji. Półwysep Helski - fachowo Mierzeja Helska - został ukształtowany przez prądy morskie, łączące licznie rozproszone wyspy w jedną całość. Zamieszkiwany był już 500 lat p.n.e. przez pierwsze ludy Kaszubów, zajmujących się rybołówstwem. Niestety, dziś bardzo trudno odszukać jakiekolwiek ślady historii tych ludów. Przez swój unikatowy wygląd oraz specyficzny klimat należy do obszaru Nadmorskiego Parku Krajobrazowego. Półwysep chętnie wybierany jest przez turystów, jako kierunek wakacyjnego odpoczynku. Gdzie się zatrzymać na Helu? Do wyboru jest kilka kurortów. Chałupy - to stara kaszubska miejscowość letniskowa położona na początku Półwyspu Helskiego pomiędzy Władysławowem a Kuźnicą. Mimo że nie jest wielkich rozmiarów, można na spokojnie znaleźć trochę miejsca pod namiot, wypożyczyć rowery oraz zjeść pyszną rybę. W sezonie przez większość czasu panują tu idealne warunki do uprawiania sportów wodnych, takich jak: windsurfing czy kitesur- fing. * Kuźnica - wioska rybacka, która dopiero niedawno zmieniła się na letnisko. Położona jest pomiędzy Chałupami a Jastarnią. Miejscowość leży w najwęższym miejscu Mierzei Helskiej i posiada idealne warunki dla fanów sportów wodnych. • Jastarnia - większa od wcześniej opisanych miejscowości. Leży pośrodku Półwyspu Helskiego. Panuje tutaj uzdrowiskowy mikroklimat, ponieważ otaczają sosnowy las. Króluje tu szeroko rozwinięta tury- Półwysep Helski jest bez wątpienia najbardziej charakterystycznym punktem na mapie Polski. Kusi pięknymi plażami i przyrodą, ale obfituje także w atrakcje dla spragnionych kontaktu z historią i kulturą PÓŁWYSEP HELSKI KUSZĄCY I CIEKAWY W KAŻDYM WIEKU styka: liczne statki i wodoloty do Gdyni, wiele wodnych atrakcji oraz loty widokowe. • Jurata - przedwojenny kurort oraz najmłodsza z osad Półwyspu Helskiego. Tradycyjnie -miejsce dla elit - znajduje się tam rezydencja Prezydenta RP. Położona jest między Jastarnią a Helem i osłaniają sosnowy las. • Hel - ostatnia z miejscowości znajdujących się na mierzei. Posiada największą liczbę mieszkańców wśród wyżej opisanych. Pływają tu regularnie statki do Trójmiasta oraz wycieczkowe pokazujące piękno tamtejszych okolic. Oferta, gdy chodzi o miejsca noclegowe, jest szerokaibardzo zróżnicowana zarówno pod względem standardu, jak i cen. Najtaniej, bo 20 zł za dobę zapłacimy za miejsce na polu namiotowym. Kolejną, lecz droższą opcją, są kwatery prywatne, pensjonaty oraz pokoje gościnne. Ceny zaczynają się już od 50 zł za dobę, jeśli możemy przeznaczyć około100-120 (często z wliczonym śniadaniem) mamy już całkiem spory wybór. Jeśli jednak stawiamy na bar- dziej luksusowe miejsca, wtedy koszt sięga nawet 500 zł na dobę. Helskie atrakcje Fokarium - trudno o nim nie wspomnieć. Większości Hel kojarzy się tylko z tą atrakcją i nie ma się co dziwić. W niewielu miejscach w Polsce można z bliska pooglądać te tak ciekawe i interesujące stworzenia. Dodatkowo ceny biletów są bardzo przystępne - 10 zł za wstęp na prelekcję i pokaz karmienia fok oraz złotówkę za wejście do budynku ekspozycyjnego. Trzeba pamiętać, że Fokarium Stacja Morska im. prof. Krzysztofa Skóry Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego jest jednostką badawczą. W związku z tym prezentowanie fok zwiedzającym jest działalnością dodatkową, podporządkowaną Równym celom stacji. Stąd trzeba podporządkować się określonym rygorom. Pierwszy z nich to określone z góry godziny wstępu: 11,12.30,14.30 i 15.30. Po drugie: wpuszczana jest tylko określona liczba odwiedzających (w zależności od sytuacji w basenach fok danego dnia:200,300 lub 400 osób. Nie ma możliwości zarezerwowania wizytyiobowiązujejednako-lejka zarówno dla osób indywidualnych, jak i grup zorganizowanych. Opłatajest pobierana za pomocą automatycznej bramki przyjmującej jedynie monety 5 zł. Trzeba mieć je więc przygotowane,bonamięjscuniemamoż-liwości rozmienienia pieniędzy. Kolejna atrakcja to Muzeum RybołówstwanaHelu. Mieści się w poewangelickim kościele Świętych Piotra i Pawła z XV wieku. Prezentowane są w nim wystawy związane z historią Bałtyku, rybołówstwem za Zatoce Gdańskiej i Zalewie Wiślanym, dziejami Mierzei Helskiej oraz ze współczesnymi problemami gospodarki morskiej. Muzeum Chata Rybacka w Jastarni pozwala poczuć się jakbyśmy cofnęli się w czasie. Możemy z bliska zapoznać się z kulturą starych kaszubskich rybaków. Zobaczymy, jak kiedyś żyli, jakich sprzętów używali i jak spędzali wolny czas. Muzeum Motyli - mieści się we Władysławowie. Znajduje się tam spora wystawa ciekawych okazów (ponad 3000 motyli i owadów) z całego świata. Muzeum Obrony Wybrzeża-mieści się na Helu, w lesie pomiędzy plażą a miastem. Głównym obiektem wystawienniczym muzeum jest stanowisko ogniowe B-2 „Bruno", w którym obecniernieścisiękilkariaście wystaw stałych i czasowych, m.in. sala komandora Zbigniewa Przybyszewskiego, wystawa „Morda DywizjonLotniczywPucku", ,32 dni Obrony Helu", „Wojna i Medycyna" oraz największa ekspo-zyęjagranatówwPolsce. Lunapark Sowiński - to świetna wieczorowa atrakcja, nie tylko dla dzieci. Każdy znajdzie tam coś dla siebie. Kolejka górska, młyn widokowy, strzelnice przyciągają wielu turystów Aleja Gwiazd Sportu we Władysławowie to coś dla tych, którzy chcą poczuć powiew wielkiego świata. Natrotuarze widnieją gwiazdy z nazwiskami wybitnych sportowców, takich jak mań. Irena Szewińska, Robert Korzeniowski czy Dariusz Michalczewski. Warto też przespacero-waćsiępomolowJuracie. Molo w Juracie zachęca do romantycznych spacerów. Będąc na Półwyspie Helskim, warto o nim pamiętać Fokarium to jedna z największych atrakcji Helu Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.07.2022 URODA • 15 Uroda Piękne i mocne paznokcie. Jaką metodę wybrać, by nasz manicure zachwycał? Jeden kolor, z brokatem, we wzorki - teraz to niestety niejedyne dylematy klientek salonów kosmetycznych. Obecnie istnieje wiele metod stylizacji paznokci. Żele, hybrydy czy manicure japoński to tylko niektóre z nich Geometryczne kształty, kontury, a nawet... twarze. Bez względu na to, czy stawiasz na klasyczny manicure czy Esy-f loresy, maziaje, plamy - to hit lata 2022. Najlepiej a wszystko to na jednolitym tle. To najnowsze trendy na hybrydy, drapieżny zwierzęcy look znów jest w modzie wyglądają w kontrastujących ze sobą odcieniach Nicole Młodziejewska nicole.mlodziejewska@polskapress.pl Z adbanedłonietobez wątpienia wizytówkakobiet. Od lat panie same lub z pomocą kosmetyczek starają się dbać o swoje paznokcie. Z biegiem czasu zmienia się moda na to, co nosimy na swoich paznokciach. Kiedyś w modzie był delikatny french, później na salonach królowały odważne odcienie czerwieni i bordo. Z czasem weszły wzorki i ozdoby. Producenci lakierowi styliści z miesiąca na miesiąc prześci^ją się wzajemnie, co chwilę wprowadzając nowe trendy. Jest ich obecnie już tyle, że każda z pań może dopasować to, co znajdzie się na jej płytce w zależności od upodobań, okazji czy nawet nastroju. Jednak z upływem czasu zmieniły sięnie tylko wzoryiko-lory. Zaczęto wprowadzać też różne metody wykonywania manicure^. Część z nich jest zbawienna dla wielu pań, których kondycja paznokcia nie pozwalała na wielkie szaleństwa. Oprócz zwykłego pomalowania płytki lakierem możemy obecnie liczyć m.in. na manicure hybrydowy. To dużo trwalszy odpowiednik tradycyjnego lakiem. Bardzo popularne w ostatnim czasie hybrydy opierają się na aplikacji trzech warstw: bazy (hybrydowej, kauczukowej lub budującej), jednego z kolorowych lakierów hybrydowych Hybryda zapewnia długą trwałość koloru, żele i akryle pomogą przedłużyć i nadbudować płytkę. Z kolei manicure japoński wzmocni nasze paznokcie i topu hybrydowego lub matowego topu do hybryd na końcu. Każda z warstw utwardzana jest w specjalnej lampie UV lub LED. Dzięki temu płytka paznokcia staje się trwalsza, akolor czy wzór namalowany lakierem hybrydowym utrzymuje się bez skazy nawet przez trzy tygodnie. Kolejne dwie metody, to wybawienie dla wiehipań mających bardzo słabe płytki paznokci lub nawet niechlubny nawyk ich ob- gryzania. Mowa o manicurze że lowym i akrylowym. Dotzw. żeli używa siężehi budującego, który pod wpływem ciepła z lampy UV lub LED zastyga na naszych paznokciach. W przypadku paznokci akrylowych wtym celu stosuje się mieszankę akrylowego proszku i spe-cjalnego preparatu, które w połączeniu tworzą gęstą, gumową-konsystenq'ę - podobną do tej, jakąma żel do paznokci Ta rów- nież zastyga pod wpływem ciepła. Na górę nakłada się najczęściej wspomnianą wcześniej hybrydę. Paznokcie wykonane metodą żelową i akrylową mogą być nadbudowywane -wprzypadku ukruszeń czy zadarć, a także przedłużane - gdy borykamy się ze złamaniami lub obgryzaniem. Wtymcelupodnaturalnąpłytkę paznokcia przykleja się specjalny papierek, który po odpowiednim nagięciu przyjmuje kształt na- szego paznokcia. Następnie żelem lub akrylem „wyjeżdża się" na papierku poza górną krawędź paznokcia - tak daleko, jak wymaganajest długość „nowej" płytki. Po utwardzeniu wlampie papierek można odkleić. Wtedy też wypiłowuje się paznokieć wpożądany kształt. Ostatnią metodą manicure'u, coraz bardziej zyskującą na popularności jest manicure japoński. Ten jednak zdecydowanie odbiega od hybrydowego szaleństwa kolorów. To stylizacja mająca głównie na celu regenerację płytki. Polega ona na wpiłowy-waniu specjalnych past i pyłków z witaminami mającymi korzystnie wpłynąć nakondycję naszych paznokci. Jaka metoda jest zatem najlepsza? Nie ma jednej odpowiedzi. Wszystko zależy od tego, czego w danym momencie oczekujemy my i nasze paznokcie. 1/2 l/D7V7A\ A/l/ A Głos Dziennik Pomorza ID l\KZ. IZ.WVVI\A Sobota-niedziela, 9-10.07.2022 Powiedzieli... SĄ DIVIE DROGI, ABY PRZEŻYĆ ŻYCIE. JEDNA TO ŻYĆ TAK, JAKBY NIC NIE BYŁO CUDEM. DRUGA TO ŻYĆ TAK, JAKBY CUDEM BYŁO lUSZYSTKO Albert Einstein, fizyk, twórca teorii względności FOT. JOSECARVALLIDO/123RF.COM Krzyżówka panoramiczna „M jak miłość" -v angielskie w kuchni stan podobny do snu indiańska trucizna lek rozkurczowy stan w USA ukrop. wrzątek r~ rowerowa prądnica rzeźba Michała Anioła r~ styl pływacki ~v początek sprintu -v wojskowe buty -v zasilana baterią ~v wylądował tam Robinson Crusoe lubelski zespół rockowy średniowieczny żaglowiec nadzienie morskie kolosy 1 ł i 16 \ 1 ; i 1 13 ł głos kobiecy - napój z kofeiną \ 1 r miejsce akcji „Dżumy" - dawny Hiszpan woń z kwiaciarni - 27 szalona kobieta wysłannik resztka materiału - 1 gouda szyk, elegancja • poselska pensja pleciona bułka szef uczelni w zupie jarzy-, nowej - 6 )§9WO