Materiał Informacyjny PKN Orlen KONCERN MULTIENERGETYCZNY WZMOCMtwłEZALEZNOSC ENERGETYCZNĄ POLSKI Duży i stabilny podmiot jest gwarancją rozwoju i bezpieczeństwa ekonomicznego, a także energetycznego kraju i regionu. Więcej w ŚRODKU wydania Pomorza Poniedziałek 27.06.2022 Nr 147 (4695) Nakład: 10.200 egz. Słupsk. Wakacyjne zmiany w rozkładzie jazdy autobusów MZK i droższe bilety sir. 5 Polska. Kaczyński: - Mamy potężne plany względem polskiej www.gp24.pl Cena 3,90 zł (w tym 8% VAT) aimii str. 6 Słupsk. Zaczyna się letni festiwal organowy. Wstęp wolny str. 16 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 77 0 1 3 7 9 5 2 01 5 >Piłka nożna. Najlepsi z najlepszych nagrodzeni na Narodowym str. 12 » Rozpoczyna się Wimbledon, Iga Świątek nie czuje się faworytką str. 14 ►Żużel. W Gorzowie całe podium opanowali miejscowi str. 14 SŁUPSK WAŻY SIĘ ZARZUT PRÓBY ZABÓJSTWA PIĘCIOLATKI Proces o katowanie dwójki dzieci KOSZAUN Wielki jubileusz. Diecezja koszalińsko--kołobrzeska obchodzi jubileusz 50. rocznicy powstania, str. 2 SŁUPSK Herbarium Slupensis otwarte W piątek w Bibliotece Akademii Pomorskiej miało miejsce uroczyste otwarcie nowej siedziby Herbarium Slupensis - zielnika, w którym gromadzone są okazy roślin z Pomorza. Słupska część zbiorów to element Herbarium Pomeraniami - projektu realizowanego wspólnie z Uniwersytetem Gdańskim i Uniwersytetem Szczecińskim, w ramach którego wszystkie zbiory akademickie Pomorza zostaną zdigitalizowane i udostępnione. Wojciech Lesner Czytaj str. 4 Rozprawa jest częściowo niejawna, gdy omawiane są kwestie, które mogłyby godzić w dobro dzieci. Bogumiła Rzeczkowska Z wokandy Pized Sądem Okręgowym w Słupsku miał zakończyć się proces Daniela P., oskarżonego o znęcanie się nad dziećmi swojej konkubiny i o usiłowanie zabójstwa pięcioletniej dziewczynki Jednak opinia bieglej sądowej zmieniła bieg sprawy. 29-letni obecnie Daniel P. odpowiada przed Sądem Okręgowym w Słupsku za usiłowanie zabójstwa pięcioletniej dziewczynki oraz znęcanie się nad nią i jej siostrąbliźniaczką. Na ławie oskarżonych zasiada także matka małych ofiar - 26-letnia Klaudia K., oskarżona o pomocnictwo. Prokuratura Okręgowa w Słupsku przedstawiła jej taki zarzut, ponieważ kobieta pozwalała na znęcanie się nad jej dziećmi. Była świadkiem agresji jej konkubenta wobec dziewczynek. Jednak pomimo ciążących na niej obowiązkówrodziciekkich, nie zrobiła nic, by uchronić dzieci przed przemocą. Rozprawa jest częściowo niejawna, gdy omawiane są kwestie, które mogłyby godzić w dobro dzieci. Tymczasem na sali sądowej pojawiły się wątpliwości co do opinii biegłych na temat obrażeń. Czytaj str. 3 DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 27.06.2022 Jutro w naszej gazecie Strefa Biznesu • Rynek budowlany u progu recesji #To ma być sezon odbicia się od dna • Przekop przez Mierzeję Wiślaną na finiszu Zamów prenumeratę Głos Pomorza <5> 94 3401114 prenumerata.gdp^polskapress.pl prenumerata.gp24.pl Bezpieczny i zdrowy wypoczynek. Akcja słupskiej delegatury NFZ Wojciech Lesner Słupsk W miniona sobotę dupska delegatura Pomorskiego Oddziału NFZ zoiganizowała imprezę. której hasłem byt „Bezpieczny i zdrowy wypoczynek". Akcja została zorganizowana m.in. ze względu na szczególne daty, które przypadają w tym miesiącu i związane są z tematyką zdrowotną i bezpieczeń-stwem podczas wypoczynku. 4-26 czerwca to Dni Walki z Rakiem, 26 czerwca to Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Narkomanii, 27 czerwca przypada Światowy Dzień Walki z Cukrzycą, natomiast 29 czerwca Dzień Ratownika WOPR. Na stanowisku Pomorskiego OW NFZ było można wyrobić Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, założyć profil zaufany i Internetowe Konto Pacjenta. Polskie Stowarzyszenie Diabetyków opowiadało jak rozpoznać wczesne objawy cukrzycy i jakie zagrożenia wiążą się z tą chorobą. Na imprezę zaproszono także Polskie Towarzystwo Stomijne Pol-Jlko, które tłumaczyło gościom, że ze stomią można żyć normalnie. - Prezentujemy sprzęt medyczny, mamy też gamę książek i poradników. Jesteśmy wolontariuszami, chodzimy do osób do domu, jeśli jest taka potrzeba - fizyczna, psychiczna. Samo przebywanie z nami powoduje, że ci ludzie się tak jakby otwierają na świat, ponieważ stomia generalnie kojarzy się z wykluczeniem, a my chcemy pomóc wyjść z cienia tym ludziom - tłumaczy Violetta Kiełpińska, prezes Towarzystwa Pol-Ilko w Słupsku. Swoje stanowisko przygotowało także Słupskie Stowarzyszenie „Amazonka", które informowało, jak ważna jest profilaktyka raka piersi. - Słupskie Stowarzyszenie „Amazonka" działa już od 31 lat. Dostałyśmy drugą szansę w życiu, jako kobiety doświadczone rałaem piersi. Naszą misją jest zachęcanie kobiet do badań profilaktycznych - opowiada przedstawicielka Stowarzyszenia. - Nie jest wstydem jest zachorować na raka piersi, wstydem jest sobie nie pomóc - dodaje. Wypoczynek ma być zdrowy, ale też bezpieczny, dlatego na imprezie obecny był również słupski WOPR. Ratownicy nie tylko opowiadali o odpowiednim zachowaniu nad wodą podczas wakacji, ale też przedstawili swoją ofertę, m.in. pod kątem nauki pływania. ©® Akcję „Bezpieczny i zdrowy wypoczynek" zorganizowano przed słupską siedzibą delegatury NFZ DYŻURNY GP Na naszych Czytelników czekamy w redakcji „Głosu Pomorza" w Słupsku przy ulicy Pobożnego 19 oraz pod numerem telefonu 510026884 Alek Radomski aleksander.radomski@ gp24.pl KALENDARIUM 27 CZERWCA 1854 Kanadyjski lekarz i geolog Abraham Gesner uzyskał amerykański patent na naftę wytwarzaną z węgla pod nazwą handlową Kerosene. 1929 W Nowym Jorku odbyła się pierwsza publiczna demonstracja kolorowej telewizji przeprowadzona przez inżyniera Herberta Ivesa i jego współpracowników z Bell Labs. 1978 Program Interkosmos: rozpoczęła się misja kosmiczna statku Sojuz 30 z pierwszym polskim kosmonautą Mirosławem Hermaszewskim i Piotrem Klimukiem na pokładzie. LOTTO 25.06.2022, GODZ. 21.50 Lotto: 20,27,28,38,41,49; Lotto Plus: 3,13,15,19,31,40; Multi MuM: 1,2,3,9,13,19,28,30,37, 39,40,41,42,50,54,55,65,74, 77,80 Plus 42; Ekstra Pensja: 6, 9,11,14,29 +3; Ekstra Premia: 8, 22,23,28,30 +1; Mini Lotto: 2,7, 13,19,28; Kaskada: l, 2,5,6,7,8, 9,14,17,22,23,24; Super Szansa: 3,1,1,9,3,8,6 2&0&2022, GODZ. 14 Multi Multi: 5,8,10,16,18,19,22, 25,28,29,35,42,44,46,59,61, 64,75,78,80 Plus 75 Kaskada: 1, 2,8,9,11,12,14,17,19,20,22,23 Super Szansa: 9,6,1,0,5,6,6 WALUTY 24.06.22 USD EUR CHF GBP 4,4656 (-) 4,7094(0) 4,6538 (+) 5,4831 (+) (♦) wzrost ceny w stosunku do notowania poprzedniego,(-)spadekcenywstosunku do notowania poprzedniego, (0) bez zmian Jubileusz 50-lecia diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej Jubileuszowe uroczystości odbyły się w koszalińskim amfoteatrze Krzysztof Marczyk Koszalin WlrngTaHńglrim amftłi»ałi7i> odbyły się uroczystości jubileuszu 50. rocznicy powstania diecezji koszalińsko-ko-łobrzeskiej. Program wydarzenia pod hasłem „Mój Kościół, Moja Diecezja" był bardzo bogaty. Była i muzyczna modlitwa, i konferencja księdza Wojciecha Węgrzyniaka, doktora nauk humanistycznych, o kościele i diecezji. -„Kościół" to jedno z najpiękniejszych słów, tak jak „mama", „tata", „dom", „miłość", czy „ojczyzna" - mówił do wiernych. - Dzisiejsze hasło „Mój Kościół, Moja Diecezja" to słowa przede wszystkim Chrystusa. I Jezusa nie da się oddzielić od ludzi wierzących. A dlaczego jesteśmy w Kościele? Bo tu jesteśmy najbardziej kochani. Kościół jest domem, wspólnotą, gdzie są jakościowe relacje - przekonywał w swoim wystąpieniu rekolekcjonista. -By dobrze przeżyć ten dzień, trzeba się wyciszyć - powiedział do licznie zgromadzonych w amfiteatrze wiernych biskup Edward Dajczak. - - Myślę, że niektórzy z was pamiętają wydarzenie sprzed 10 lat, czyli 40-lecie diecezji na stadionie Gwardii, gdzie powiał Duch Święty. Wtedy przeżyliśmy takie spotkanie, że diecezja żyła nim przez kilka lat. Dziś znów odwołujemy się do eucharystii, do zesłania Ducha Świętego -przypomniał biskup. Uroczystej mszy świętej przewodniczył nuncjusz apostolski w Polsce, arcybiskup Salvatore Pennacchio. Po mszy odbył się religijny koncert Leopolda Twardowskiego z zespołem. Wydarzenie w amfiteatrze cieszyło się ogromnym zainteresowaniem. W obchodach 50. rocznicy powstania diecezji uczestniczyły tłumy wiernych z Koszalina i regionu. Na parkingu przed amfiteatrem ustawiono punkty gastronomiczne, w których można było posilić się i nabrać sił. -Jubileusz 50-lecia jest nam bardzo bliski ponieważ w tej diecezji żyjemy - powiedziała nam pani Regina Ulanowska. -Przyjechaliśmy z Ustki 40-osobową grupą, z parafii pw. Najświętszego Zbawiciela. Jest też z nami ks. proboszcz Marek Macław. W tej diecezji rodziliśmy swoje dzieci, tu były chrzczone, tu przyjmowały wszystkie sakramenty. Modlimy się za naszą diecezję, nie mogło nas tu zabraknąć. Przez te 50 lat jej trwania wydarzyło się wiele i niełatwo wskazać momenty szczególne, bo aż tyle ich było. Na pewno miło wspominam biskupa Ignacego Jeża, który współtworzył naszą diecezję i był jej pierwszym ordynariuszem. Pozytywne od- czucia mam względembiskupa Edwarda Dajczaka. Pozytywny człowiek, nie krępujący innych, cierpliwie wysłuchujący tego, co inni mają do powiedzenia. Nie traktuje innych z dystansem. Podobnie jest zresztą z naszym księdzem proboszczem. To żadna kokieteria. Jest oazą spokoju. I właśnie takie osoby stanowią o sile tej diecezji - dodała. -Przez te lata każdą uroczystość w diecezji przeżywam na nowo, czy to modlitwą, czy śpiewem, czy wspólnym spędzeniem czasu w gronie najbliższych - mówiła z kolei pani Aleksandra Dudek. -Każde wydarzenie ma swój klimat, charakter. Dużo się dzieje, wierni licznie w tym uczestniczą. Razem tworzymy wspólnotę. -Na największe uroczystości kościelne lubimy jeździć do Skrzatusza, bo tam mamy najbliżej, ale na uroczystości jubileuszu 50-lecia diecezji chcieliśmy przybyć właśnie do Koszalina - przyznała pani Danuta Rudzińska, która do Koszalina przyjechała ze Strączna, niedaleko Wałcza. -Do dziś jednak żałuję, że nie udało mi się uczestniczyć w wizycie Jana Pawła II w Koszalinie w 1991 roku. Dlatego teraz pozytywnie nastawiam się duchowo, by jak najlepiej przeżyć święto diecezji - podsumowała. ©® Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 27.06.2022 3 REGION SŁUPSK Herbarium Slupiensis Na Akademii Pomorskiej miało miejsce uroczyste otwarcie nowej siedziby Herbarium Slupensis - zielnika, w którym gromadzone są okazy roślin z Pomorza. Str.4 SŁUPSK S2 Zmiany w rozkładzie jazdy Od 25 czerwca obowiązuje t wakacyjny rozkład jazdy autobusów MZK. Linie 7 i 25 g wrócą na ulicę Słoneczną, s Więcej zapłacimy również za bilety. S Str.5 Proces o katowanie bliźniaczek Bogumiła Rzeczkowska Temat z pierwszej strony 29-letni obecnie Daniel P. odpowiada przed Sądem Okręgowym w Słupsku za usiłowanie zabójstwa pięcioletniej dziewczynki oraz znęcanie się nad nią i jej siostrą bliźniaczką. Na ławie oskarżonych zasiada także matka małych ofiar - 26-letnia Klaudia K. oskarżona 0pomocnictwo. Tragedia w domu Daniela P. 1Klaudii K. w Siemirowicach w gminie Ce wice wydarzyła się 22 maja 2020 roku. Wtedy doszło do eskalaqi działań konkubenta matki. Według śledztwa Daniel P. i Klaudia K. tworzyli związek partnerski i opiekowali się czwórką małoletnich dzieci. Troje to dzieci Klaudii K. z jej poprzedniego związku, jedno -wspólne. Po urodzeniu się wspólnego dziecka partnerów w 2019 roku w ich związku pojawił się kryzys. Daniel P. zaczął agresywnie zachowywać się wobec dwóch bliźniaczych córek Klaudii K., karząc je oraz krzycząc na nie bez powodu. Z biegiem czasu agresywne zachowania Daniela P. wobec dziewczynek nasilały się i zaczął on je bić i kopać. Dwa lata temu w maju Daniel P.,wielokrotnieuderzając dziewczynki rękoma po całym ciele, u jednej z nich spowodował liczne obrażeniaciała,wtymciężkieire-alnie zagrażające jej życiu, wszczególnośdwpośtaciwielo-miejscowych stłuczeń głowy z krwiakiem w obrębach mózgu oraz obrażenia nerki i wątroby, a u drugiej dziewczynki - lekkie obrażenia ciała w postaci powierzchownych obrażeń i stłuczeń głowy. Prowadzący śledztwo prokurator Jacek Kamiński uznał, że takie działanie wobec skatowanej, bezbronnej i nieporadnej ze względu na wiek dziewczynki, Obrona i oskarżenie poprosiły o przełożenie mów końcowych, aby dokładnie zapoznać się z protokołem z rozprawy zmierzało do pozbawienia jej życia. Biegli z zakresu medycyny sądowej stwierdzili, że obrażenia ciężko zranionej dziewczynki groziły jej kalectwem oraz naraziły ją na niebezpieczeństwo utraty życia. Przed śmiercią uchroniło ją to, że została szybko przewieziona do szpitala. Dlatego też Daniel P. odpowiada za znęcanie się nad obiema dziewczynkami oraz za usiłowanie zabójstwajednej z nich wraz ze spowodowaniem ciężkich ilekkich obrażeńubliźniaczek. W czasie śledztwa Daniel P. nie przyznał się i wyjaśniał, że jedynie niegroźnie „klepnął" dziewczynki, co było jego nerwową reakcją na ich niegrzeczne zachowanie. Przed sądem z kolei przyznał się do znęcania i bicia dzieci, ale stwierdził, że nie chciał zabić jednej z sióstr. W śledztwie Klaudia K. także się nie przyznała i stwierdziła, że nigdy nie była świadkiem przemocy fizycznej jej partnera wobec jej dzieci. W sądzie powiedziała, że w maju 2020 roku nie zareagowała jak powinna. Żałowała tego. Stwierdziła, że kary wobec dzieci Daniel P. zaczął stosować dopiero na początku maja. Widziała tylko klapsy, a Daniel P. powiedział jej, że raz użył pasa. Tymczasem na sali sądowej pojawiły się wątpliwości co do opinii biegłych na temat obrażeń. W związku z tym sąd powołał biegłą Dorotę Pieśniak z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, która sporządziła opinię. Podczas ostatniej rozprawy biegła podtrzymała ją i szczegółowo opisywała charakter oraz okoliczności, w jakichmogły powstać obrażenia u dziewczynek. Sprawiły to urazy mechaniczne zadane z dużą siłą, ręką obcą, pięścią lub przy użyciu twardego tępo krawędzistego narzędzia. Dziecko, które trafiło do szpitala, miało ich znacznie więcej. Były to krwiaki przymózgowe podtwardówkowe, podbiegnięcia krwawe i otarcia naskórka na czole, policzkach, małżowinie usznej, wylewy na pośladkach i nogach. - Mogły powstać w następstwie ściskania, chwytania ręką twarzy, od paska skórzanego, metalowego pierścionka, od przysuwania twarzy po szorstkiej, chropowatej powierzchni - wyliczała biegła. -Urazom wewnątrzczaszkowym nie towarzyszyły złamania. Obrażenia niestanowiły zagrożenia życia i nie było podstaw do interwencji neurochirurgicznej. Biegła stwierdziła, że krwiaki nie zagrażały życiu, były na etapie wchłaniania się, a siniaki na ciele powstały w różnym czasie, bo miały różny stopień gojenia. Obrażenia te naruszyły czynności ciała i rozstrój zdrowia dziecka na dłużej niż siedem dni, a pozostałe na czas poniżej siedmiu dni. Jednak dziew-czynkabyła narażona na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia podczas zdarzenia i na cięższe skutki, bo uraz dotyczył mózgu, a sytuacja była dla niej niebezpieczna. - To, że nie wystąpiły ciężkie następstwa, nie znaczy, że uraz pozostanie bez wpływu na układ nerwowy. Mogą pojawić się neurologiczne skutki -mówiła Dorota Pieśniak. Podobny mechanizm działania dotyczy drugiej dziewczynki, uktórej urazy spowodowały rozstrój zdrowia na czas nie dłuższy niż siedem dni. W tej sytuacji, gdy opinia zmienia sytuację, obrona i oskarżenie poprosiły oprzełożeniemów końcowych, aby dokładnie zapoznać się z protokołem z rozprawy. Także sąd uprzedził o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej czynów, ponieważ należy rozważyć, czy Daniel P. powinien odpowiadać za próbę zabójstwa czy spowodowanie obrażeń. Na początku śledztwa Daniel P. i Klaudia K. trafili do aresztu. Kobieta wyśzła na wolność, ponieważ była w ciąży. Daniel P. nadal jest tymczasowo aresztowany. Oskarżeni dotychczas nie byli karani sądownie. Jeśli sąd nie zmieni kwalifikacji prawnej, Danielowi P. grozi kara od 8 do 15 lat, kara 25 lat albo kara dożywotniego pozbawienia wolności. Klaudii K. - kara do 8 lat pozbawienia wolności. ©® Nie żyje motocyklista Sylwia Lis Z policji Do tragicznego wypadku doszło w miniony piątek wieczorem między miejscowościami Laska i Przymusze-wo w gm. Brusy w powiecie chojnickim. Zginął motocyklista - W piątek, 24 czerwca, o godz. 21.34 zostaliśmy zadysponowani do wypadku drogowego z udziałem motocykla koło miejscowości Laska - infor- mują strażacy ochotnicy z OSP Swomegacie. - Niestety, jedna osoba poniosła śmierć, a druga została poszkodowana i zabrana do szpitala. Jak podają służby, motocyklista prawdopodobnie stracił panowanie nad pojazdem i na zakręcie uderzył w drzewo. Motocyklem jechało dwóch mężczyzn. Jeden z nich 25-latek poniósł śmierć na miejscu. Drugi trafił do szpitala. ©® W Prezydent Miasta Słupska Informuję, że na tablicach ogłoszeń Urzędu Miejskiego w Słupsku, plac Zwycięstwa 3 (II piętro 213-224) został wywieszony wykaz nieruchomości stanowiących własność Skarbu Państwa, przeznaczonych do: oddania w najem w trybie nieograniczonego przetargu ustnego: - lokal użytkowy o nr 153 usytuowany w nieruchomości będącej własnością Skarbu Państwa przy ul. Jana Pawła I11 (dz. nr 482/2 obr. 13). Prezydent Miasta Słupska informuje, że na tablicach ogłoszeń Urzędu Miejskiego w Słupsku, Plac Zwycięstwa 3 (ll-piętro, p. 213-224) został wywieszony wykaz nieruchomości stanowiących własność Miasta Słupska, przeznaczonych do: *sprzedaży w trybie bezprzetargowym: •działki nr 577/6 w obr. 18 przy ul. Jaśminowej, •działki nr 286/4 w obr. 13 przy ul. Garncarskiej, •działki nr 605/7 w obr. 13 przy ul. Tadeusza Sygietyńskiego 11, •działki nr 603/7 w obr. 13 przy ul. Ignacego Jana Paderewskiego, •działki nr 1095 w obr. 13 przy ul. Ignacego Jana Paderewskiego, •samodzielnego lokalu mieszkalnego nr 2a przy ul. Świętopełka 1, •samodzielnego lokalu mieszkalnego nr 2 przy ul. Stanisława Małachowskiego 8, •samodzielnego lokalu mieszkalnego nr 4 przy ul. Juliana Niemcewicza 20, •samodzielnego lokalu mieszkalnego nr 10 przy ul. Henryka Sienkiewicza 5, •samodzielnego lokalu mieszkalnego nr 9 przy ul. Stefana Żeromskiego 11, •samodzielnego lokalu mieszkalnego nr 2 przy ul. Bolesława Prusa 8, •samodzielnego lokalu mieszkalnego nr 1 przy ul. Wileńskiej 4a, •samodzielnego lokalu mieszkalnego nr 10 przy ul. Stanisława Konarskiego 8, *sprzedaży w formie przetargu ustnego ograniczonego: •działki nr 196 w obr. 1 przy ul. Portowej, •działki nr 679 w obr. 11 przy ul. Artura Grottgera, *sprzedaży w formie przetargu ustnego nieograniczonego: •działki nr 708 w obr. 14 przy ul. Wiśniowej, *oddania w dzierżawę w trybie bezprzetargowym: •działk nr 774/8 w obr. 6 przy ul. Podgórnej, •działki nr 167,169,171,173,175,176,177,178,180,181,183,184,185,186,187,189 190,191,193,195,196,197,199,200,201,206,207,208,209,210,212,213,214,215, 216,217,218,219,220,221,222,224 w obr. 4 przy ul. Owocowej, •działki nr 848/8 w obr. 6 przy ul. Wojska Polskiego, •działki nr 166/4 w obr. 14 przy ul. Joachima Lelewela, •działki nr 890 w obr. 17 przy ul. Kosynierów Gdyńskich, •działki nr 121/4 w obr. 12 przy ul. Henryka Wieniawskiego, • •działki nr 203/9 w obr. 15 przy ul. Gen. Henryka Dembińskiego, •działki nr 889 i nr 890 w obr. 17 przy ul. Kosynierów Gdyńskich, *oddania w trybie bezprzetargowym w odpłatne użytkowanie: •działki nr 677/1 w obr. 6 przy ul. Jana Kilińskiego 38. AKCJA CHARYTATYWNA STAKO» • WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 27.06.2022 Herbarium Slupensis na Akademii Pomorskiej oficjalnie otwarte Wojciech Lesner Słupsk W Bibliotece Akademii Pomorskiej w Słupsku miało miejsce uroczyste otwarcie nowej siedziby Herbarium Slupensis - zielnika, w którym gromadzone są okazy roślin z Pomorza. Herbarium Slupensis, to część-szerszego projektu o nazwie „Zintegrowane wirtualne Herbarium Pomorza Herbarium Po-meranicum - digitalizacja i udostępnienie zbiorów herbariów jednostek akademickich Pomo-rza poprzez ich połączenie i udostępnienie cyfrowe". Okazy roślin przechowywane przez Akademię Pomorską przeniesiono do nowych, klimatyzowanych, zabezpieczonych pomieszczeń, gdzie są archiwizowane, ale również skanowane i katalogowane w wersji cyfrowej. Na projekt słupska uczelnia pozyskała 25 min zł z programu Polska Cyfrowa i realizuje go wspólnie z Uniwersytetem Gdańskim i Uniwersytetem Szczecińskim. To jedno z największych przedsięwzięć w historii Akademii Pomorskiej. Na konferencję zaproszono przedstawicieli samorządu, Projektu Polska Cyfrowa oraz uczelni współpracujących przy projekcie. List gratulacyjny od Ministra Edukacji i Nauki, Przemysława Czarnka, odczytał wicewojewoda pomorski, Aleksander Jankowski. Gości powitał rektor Akademii Pomorskiej w Słupsku, dr hab. inż. Zbigniew Osadowski, prof.AP. - Zbiory przyrodnicze naszego Herbarium są już gromadzone od 1969 roku i na dzień dzisiejszy będą zaraz liczyć ponad 70 tys. alegatów roślin naczyniowych. Często są to okazy bardzo delikatne i ze względu na swoją wartość naukową w odpowiedni sposób przechowywane, ale też niedostępne dla szerokiego grona. Dodatkowo trzeba powiedzieć, że w naszych kolekcjach znajdują się cenne, niekiedy bardzo unikatowe zbiory niemieckich badaczy Pomorza, co podnosi znacznie wartość naszych działań - opisywał rektor. Herbarium Pomeranicum to projekt wyjątkowy w skali kraju. W wersji cyfrowej ma zostać udostępnionych około 500 tys. okazów roślin z czterech zielników należących do Uniwersytetu Gdańskiego, Uniwersytetu Szczecińskiego i Akademii Pomorskiej. W bazie danych będzie można wyszukać informacje taksonomiczne, graficzne, a zaawansowany algorytm pozwoli na segregowanie zbiorów ze względu na zakres lat występowania roślin, lokalizację czy ich przynależność do konkretnej grupy. Całą zdigitalizowaną bibliotekę zbiorów obsługiwać będą trzy serwerownie, a główna z nich zlokalizowana będzie na Akademii Pomorskiej. - Głównym założeniem i celem projektu jest digitalizacja i udostępnianie zasobów zielnikowych - badaczom, naukowcom, studentom, a także uczniom czy instytucjom,aleteż wszystkim miłośnikom przyrody. To udostępnianie ma oczywiście odbywać się poprzez internet, a to z kolei pozwoli nam zwrócić większą uwagę i zwiększyć rozpoznawalność naszych uczelni, naszych badaczy na całym świecie. Opracowany materiał w formie cyfrowej j est bardzo cenny. Może być dalej wykorzystywany do dalszych analiz, dodalszych badań, do celów porównawczych, do badań taksonomicznych, badań morfologicznych, anatomicznych - podkreślał Zbigniew Osadowski. Proces skanowania okazów jest żmudny i wymaga szczególnej ostrożności. Przypomnijmy, że projekt rozpoczął się w 2019 roku, a baza danych jest sukcesywnie powiększana o kolejne okazy. Niebawem zostanie udostępniona wszystkim zainteresowanym. ©® Akcje ratownicze w Orzechowie i Ustce Digitalizacją zbiorów herbariów kierował dr hab. Zbigniew Sobisz, prof. AP, naukowiec z Akademii Pomorskiej Bogumiła Rzeczkowska Powiat słupski Sezon letni dopiero startuje, a już ratownicy morscy musieli szukać osób zaginionych na Bałtyku. W czwartek 23 czerwca o godzinie 17.30 jednostka Brzegowej Stacji Ratownictwa w Ustce została skierowana do akcji w Orzechowie pod Ustką. - Ze zgłoszenia wynikało, że kilkadziesiąt metrów od brzegu mężczyzna ma problem z wej- ściem na dmuchany materac, z którego wcześniej wypadł -czytamy w komunikacie BSR. -Po dopłynięciu ratowników na pozycję okazało się, że nie widać mężczyzny, ani materaca. Z ustaleń ratowników wynikało, że wraz z mężczyzną w wodzie mogło przebywać dziecko. W porozumieniu z Morskim Ratowniczym Centrum Koordynacyjnym Gdynia rozpoczęto przeszukiwanie obszarów w kilku kwadratach na wschód i zachód. Poszukiwania nie przynosiły efektów, ale po głębszym rozeznaniu wśród osób postronnych przebywających na plaży ustalono, że mężczyźnie najprawdopodobniej udało się wyjść z wody przed przybyciem ratowników. Z kolei w piątek około godziny 13 ratownicy BSR wyruszyli do akcji w zachodniej części Ustki. Według zgłoszenia pomocy potrzebowały osoby na materacu dmuchanym, który został wyniesiony w morze. Na szczęście po przybyciu ratowników plażowicze poradzili sobie z wiejącym od lądu wiatrem i o własnych siłach dotarli do brzegu. - Radzimy wybierać kąpieliska strzeżone, w godzinach pracy ratowników - apelują ratownicy BSR. Pływanie na sprzęcie dmuchanym, zwłaszcza przy południowym wietrze,może być bardzo niebezpieczne. Natomiast dmuchane zabawki i materace porwane przez fale niejednokrotnie były przyczyną akcji ratowniczych. W czasie fałszywego alarmu ktoś naprawdę może potrzebować pomocy. ©® 17:00 18:30 KAPELA ZE WSI WARSZAWA 20:00 NICPONIE SHAJDA BANDA / raw«a BaHfla ŻYWIOŁAK AFTERPARTY - MARCIN PłOSIK DJ EMPE MILO ENSEMBLE KAPELA POKRZYK DAGADANA ETNO WIOSKA DLA DZIECI JARMARK RĘKODZIEŁA STREFA GASTRO H BIEG "SWOŁOWSKA MILA WARSZTATY TAŃCA Z PIOTREM PISZCZATOWSKIM GJHSANtZATO&ZY: PATRONI MEDIALNI: CtNTRUM Psstfcw*! Tn&cztOci Latfowaj ŁtwEsśK* 2022 Pfojew matoowary w# wspóśproy z Nmsimym Cęninm KaStwy. MUZEUM KULTURY UJBÓWEJ POMOtOA w swotow m btay&cfs Kultury Swwajdo Wofewó&twa Pomofsktego kultu sa Pismo Folkoiwe f®lk24.pl Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 27.06.2022 SŁUPSK Wakacyjne zmiany w rozkładzie jazdy Miejskiego Zakładu Komumnikacji w Słupsku Wojciech Lesner Komunikacja Od 25 czerwca obowiązuje wakacyjny rozkład jazdy autobusów MZK w Słupsku, linie 7 i 25 wrócą za to na ulicę Słoneczną. Więcej zapłacimy również za bilety. Zmiany w rozkładzie jazdy autobusów MZK wprowadzi Zarząd Infrastruktury Miejskiej w Słupsku. Są one podyktowane głównie zakończeniem nauki w szkołach. W dni powszednie autobusy będą jeździć jak dotychczas, z wyjątkiem kursów oznaczonych literką „S" (kursy szkolne). Będzie to dotyczyć linii l, 7,8,10, 14,28. Zmiany w weekend dotyczyć będą funkcj onowania linii 8,19 i 28 - na tych liniach nie będą wykonywane kursy oznaczone w rozkładzie jazdy literą „X". Uruchomione za to zostaną kursy sygnowane literą „JLi . Od 23 czerwca autobusy linii 7 i 25 wróciły na swoją stałą trasę. W związku z umożliwie- Zmiany w rozkładzie jazdy autobusów MZK wprowadzono 25 czerwca. Natomiast 1 lipca zacznie obowiązywać nowe ceny biletów niem przejazdu autobusom ulicą Słoneczną, obie linie (nr 7 w kursie wariantowym) znów obsługiwać będą przystanek „Słoneczna-MOPR" (Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie). Podwyżka cen biletów Przypomnijmy również, że od l lipca nie będą obowiązywać już bezpłatne przejazdy dla Ukraińców, którzy do Polski przyjechali z Ukrainy po 24 lutego. Wszyscy pasażerowie komunikacji miejskiej podlegać będą nowym, wyższym stawkom. Za bilet ulgowy zapłacimy 1,75 zł, a normalny 3,50 zł - bilety te będą tak, jak dotychczas jednoprzejaz-dowe, bądź czasowe. Czas przejazdu wzrośnie jednak do 60 minut (obecnie 30 minut). Na nieznaczne zniżki będą mogli liczyć słupszczanie posia-dający słupską kartę mieszkańca lub zakupujący bilet z dystrybucji internetowej. Szczegółowiej o wzrostach cen za bilety pisaliśmy już wcześniej. ©® Bilety dla młodzieży. Sprawdzamy, czy się opłaca Wojciech Lesner Komunikacja Jeden ze słupskich przewoźników wprowadził wakacyjne bilety dla młodzieży. PKS Słupsk ma specjalną ofertę wakacyjną dla uczniów i studentów. Kupując bilet miesięczny za minimum 100 zł, młodzież będzie uprawniona do nielimitowanych przejazdów liniami sezonowymi do nadmorskich kurortów czy nad jeziora. Sprawdziliśmy oferty innych przewoźników, którzy zawiozą nas do najpopularniejszego w naszym regionie kurortu -Ustki. Ramzes proponuje na trasie Ustka-Słupsk bilet uczniowski w cenie 134,13 zł, natomiast student zapłaci 128,87 zł. Identyczną ofertę ma Nord Express, ponieważ kursy te funkcjonują w ramach wspólnej linii 500. Cena dotyczy podróży w dwie strony. Gdy chcemy do Ustki dojeżdżać pociągami Polregio, za bilet odcinkowy miesięczny między Ustką a Słupskiem uczeń zapłaci 139,86 zł, zaś student -108,78 zł. ©® Materiał informacyjny PKN ORLEN Koncern multienergetyczny wzmocni niezależność energetyczną 0010541126 Podczas debat na Forum Wizja Rozwoju w Gdyni eksperci dyskutowali o najważniejszych sprawach dla polskiej gospodarki. Jedną z nich jest budowa koncernu multie-nergetycznego przez PKN ORLEN. Ich zdaniem duży i stabilny podmiot jest gwarancją rozwoju i bezpieczeństwa ekonomicznego, a także energetycznego kraju i regionu. Jest też najlepszą odpowiedzią na wyzwania, które nas czekają w najbliższych latach. Uczestnicy debaty zatytułowanej „Budowa koncernu multienergetycznego szansą rozwoju w Europie Centralnej, Polsce i na Pomorzu" pozytywnie ocenili decyzję Komisji Europejskiej, która zgodziła się na połączenie Orlenu z Lotosem. Tym samym zaakceptowane zostały nie tylko umowy dotyczące środków zaradczych, ale też partnerzy do ich realizacji, m.in. Saudi Aramco. Racjonalność fuzji Paneliści podkreślali, że sposób łączenia spółek opiera się nie tylko na sprzedaży aktywów majątkowych, ale przede wszystkim na pozyskaniu partnerów, którzy zapewnią koncernowi dynamiczny rozwój. - Zarówno w Orlenie, jak i w Lotosie pakiet kontrolny posiada Skarb Państwa. A to znaczy, że do klientów detalicznych przez oferty dwóch marek, które ze sobą konkurują. To była sytuacja nielogiczna, o czym zresztą mówiono od lat - mówił Piotr Palutkiewicz, wiceprezes Warsaw Enterprise Institute, który przygotował raport na temat połączenia koncernów. -Wobec tego, połączenie tych dwóch podmiotów to jedyna racjonalna decyzja. Siła koncernu tkwi w technologii Uczestnicy dyskusji przekonywali, że na rynku paliw i energetyki duże koncerny mają dziś znacznie większe zdolności do kreowania innowacyjnych rozwiązań. I to właśnie duże, multienergetyczne firmy są w stanie sprawnie zrealizować rewolucyjne zmiany w energetyce, które nas czekają. -Elementem budowy przewagi konkurencyjnej na rynku jest zakup technologii. Im większą będziemy mieli skalę produkcji, im większe będziemy mieli możliwości, jako połączona Grupa, tym łatwiej będzie negocjować z dostawcami technologii. A bez tego nie można się rozwijać i nie da się wdrażać koniecznych zmian - mówi Karol Wolff, dyrektor Biura Strategii i Projektów Strategicznych PKN ORLEN. Na czym będą polegać te zmiany? - W perspektywie 50 lat odejdziemy od monokultury jednego paliwa. Mieliśmy dominację węgla i ropy, ale to się zmieni. W przyszłości będziemy korzystać z OZE, energii nuklearnej, gazu, wodoru, ale też i z węgla. Ten rynek będzie dużo bardziej złożony i skomplikowany, również pod względem technologicznym. Z tymi zmianami, które są nieuchronne, lepiej poradzi sobie duży, stabilny podmiot - dodał Karol Wolff. Ważne saudyjskie źródło dostaw Jak ocenia Piotr Palutkiewicz z WEI, połączenie nie zmniejszy bezpieczeństwa energetycznego naszego państwa, a wręcz przeciwnie. Współpraca z Saudi Aramco, kluczowym partnerem do realizacji środków zaradczych, oznacza skuteczną dywersyfikację kierunków dostaw. A jednocześnie przy większej sile negocjacyjnej dużego podmiotu można mieć nadzieję, że ceny paliwa mogą być w przyszłości niższe. Zakupy ropy w Arabii Saudyjskiej mają też znaczenie strategiczne z punktu widzenia globalnej polityki bezpieczeństwa. Tym bardziej, że dzisiaj wszyscy szukają dostawców nierosyjskiej ropy z różnych źródeł. Pozostali uczestnicy dyskusji również podkreślali wagę stabilności dostaw surowców w oparciu ojeden kierunek. To będzie bowiem kluczowa przewaga w funkcjonowaniu połączonego podmiotu. Uczestnicy dyskusji stwierdzili też, że choć nasza gospodarka opiera się na małych i średnich podmiotach, to w przypadku branży energetycznej, kluczowe znaczenie mają najwięksi gracze. Tylko oni bowiem, mogą sprostać wyzwaniom technologicznym w najbliższych latach. Dodatkowo to właśnie największe firmy kreują ekosystem dla małych firm. Ich działalność jest impulsem dla całej gospodarki i jej stabilnego oraz bezpiecznego wzrostu. 6 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 27.06.2022 POLSKA i ŚWIAT KRÓTKO WARSZAWA PiS prowadzi w nowym sondażu. Polska 2050 pod Lewicą Zjednoczona Prawica mogłaby liczyć na 38-procentowe poparcie, gdyby wybory odbyły się w minioną niedzielę - wynika z sondażu pracowni Estymator dla doizeczy.pL Taki wynik oznaczałby dla Zjednoczonej Prawicy uzyskanie 213 mandatów-022 mniej niż wostatnich wyborach w 2019 r. Koalicja Obywatelska cieszy się zaufaniem niespełna 27 proc. Polaków. KO otrzymałaby 136 mandatów-02 więcej niż wpoprzednich wyborach. WARSZAWA Kolejne miejsce zajmuje Lewica z 11,8 proc. poparcia. Ten wynik powoduje, że Lewica otrzymałaby 50 mandatów, o l więcej w stosunku do ostatnich wyborów. Na formację Polska 2050 głos oddałoby 8,4 proc. zapytanych (31 miejsc w Sejmie). PSL-Koalicja Polska otrzymało poparcie na poziomie 6,9 procent (21 mandatów), a Konfederacja - 5,9 procent (9 mandatów). Piotr Kobyliński Kto następnym szefem PiS? Według najnowszego sondażu SW Research dla „Rzeczpospolitej", Polacy jako następcę Jarosława Kaczyńskiego na fotelu szefa PiS widzieliby Mateusza Morawieckiego. Na podium znaleźli się urzędujący prezydent Andrzej Duda oraz następca Kaczyńskiego na fbtehi wiceministra ds. bezpieczeństwa Mariusz Błaszczak. SZABDA Zarzuty dla ojca zmarłej dwulatki Bartoszowi Ch. z Szabdy w województwie kujawsko-pomorskim przedstawiono zarzut zabójstwa dwuletniej córki i zbezczeszczenia zwłok. Zwłoki dziecka zostały odnalezione w czwartek przez kobietę na wynajmowanej przez nią posesji. Bartoszowi Ch. grozi dożywotnia kara pozbawienia wolności. Prokurator opierając się na materiale dowodowym przedsta-wiłmężczyżnie kilka poważnych zarzutów - zabójstwa małoletniej córki, czynów polegających na fizycznym i moralnym znęcaniu się nad małoletnimi dziećmi, narażenia dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia oraz zbezczeszczenia zwłok. Maciej Białobrzeski LONDYN Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zaapelował do przywódców państw G7 o „nieporzucanie" Ukrainy. - Ukraina może zwyciężyć i zwycięży. Ale potrzebuje naszego wsparcia, by to osiągnąć. Teraz nie jest czas na pozostawianie Ukrainy -stwierdził Johnson. Jednocześnie zapowiedział dodatkową pomoc -525 min dolarów w formie gwarancji kredytowych Banku Światowego - dla kraju dotkniętego rosyjską agresją. 99 Ukraina może zwyciężyć i zwycięży Ale potrzebuje naszego wsparcia. To nie jest czas na pozostawianie Ukrainy Boris Johnson premier Wielkiej Brytanii Kaczyński: Mamy potężne plany względem polskiej armii Piotr Kobyliński Grudziądz Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński spotkał się z mieszkańcami Grudziądza. Poruszył wiele tematów, m.in. kwestie gospodarcze oraz wojskowe. SzefPiS zamierza do końca roku odwiedzić każdy z niedawno utworzonych 94 okręgów partyjnych. Sekretarz generalny Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Sobolewski mówił, że spotkania z wyborcami są dla PiS najważniejsze. Podkreśla, że swoje sukcesy wyborcze PiS zawdzięcza rozmowom z Polakami. Przypomniał, że wybory parlamentarne w 2015 i 2019 roku były poprzedzone tysiącami tego typu spotkań. Stwierdził, że z tego powodu warto kontynuować coś, co przynosiło odpowiedni efekt. Szef formacji rządzącej podczas spotkania z mieszkańcami Grudziądza mówił, że rządy jego ugrupowania cechuje spraw-czość i realizacja zapowiedzi. Powiedzieliśmy, że można, przedtem było hasło, że nie można - zaznaczył Jarosław Kaczyński, dodając, że poprzez zwiększenie dochodów budżetowych udało się wprowadzić program Rodzina 500 plus, a później go rozszerzyć. Jak dodał, od przejęcia władzy przez Zjednoczoną Prawicę na wydatki społeczne przeznaczono 200 miliardów złotych. Jarosław Kaczyński podkreślał w Grudziądzu, że Ukraińcy bronią dziś de facto całej Europy, w tym Polski Prezes PiS zwrócił też uwagę na wydatki na służbę zdrowia. Jak przekazał, obecnieto 160 miliardów złotych - to około 2 razy więcej niż było 7 lat temu. Jarosław Kaczyński dodał, że kilku-dziesięcioprocentowy wzrost dotyczy także wydatków na emerytury. Prezes PiS przyznał jednak, że zmianą, która -jak stwierdził - się nie udała, jest zmiana w wymiarze sprawiedliwości, w sądownictwie. Chcemy, żeby był porządek w wymiarze sprawiedliwości, chcemy, żeby był porządek moralny - zadeklarował Jarosław Kaczyński. W odniesieniu do wojny i obronności kraju szefPiS mówił o potężnych planach. -Zaczęliśmy przygotowywać potężne plany, która przedstawia ustawa o obowiązku obrony ojczyzny - ona stwarza podstawy do modernizacji armii. Wszystko po to, bo nie chcemy wojny. Inni bronią tych, którzy sami się bronią -stwierdził. Powiedział też, dlaczego kwestia zwycięstwa Ukrainy w wojnie i polska pomoc jest tak istotna. -Gdyby wojna na Ukrainie trwała krótko, to byłby to pro- blem dyplomatyczny, a sprawa byłaby zamknięta. Jeżeli uczynimy wszystko, aby Ukraina się obroniła, to może to oznaczać nową, lepszą epokę. (...) Ukraińcy bronią Europy i Polski. Nasze społeczeństwo zachowało się wspaniale wobec uchodźców - mówił Jarosław Kaczyński. -To wielkie dni Polski, to wielkie dni Polaków. To również zmienia wizerunek Polski na Zachodzie, dziękuję za to! - powiedział, dodając, że Rosjanie żyją jak niektóre plemiona znane z historii, czyli z rozboju. Stwierdził, że Putin i jego ludzie muszą wiedzieć, że Polska obroni się na granicach. Zaznaczył zapotrzebowanie na broń, takiej jak Hi-mars, stwierdził, że Rosjanie się jej boją. -Dużo osiągnęliśmy, ale to wciąż za mało, bo ten, kto nie idzie do przodu, nie rozwija się. Tutaj jest jeszcze ważna kwestia pobudzenia tożsamości i wspólnoty narodowej , tego że warto być Polakiem. Świadomość narodowa kształtuje się poprzez wychowanie, szkołę, ale i media. Nasze stanowisko jest zdecydowane: Chcemy Polaków wychowywać na młodych patriotów! - ogłosił Kaczyński. -Musimy obronić polskie rodziny. Chcemy utrzymać zwykłą normalność i to jest nasze prawo. Ten program nie podoba się różnym siłom lewicowym w Europie - zakończył. Większość Polaków jest przeciwna zamykaniu kopalń zwłaszcza w obliczu wojny za wschodnią granicą Piotr Kobyliński Warszawa Z najnowszego sondażu wynika, że większość Polaków jest przeciwna zamykaniu polskich kopalń i odchodzeniu od energii węglowej. Po zablokowaniu przez rząd importu węgla z Rosji, Polska również gromadzi jego zapasy i poszukuje nowych źródeł dostaw. Unia Europejska popycha nas do zamykania górnictwa. Lewica najchętniej popiera likwidację polskiego wydobycia i działania zmierzające w kierunku jego wygaszania. Portal wPolityce.pl postanowił przeprowadzić sondaż i zapytać Polaków, czy są oni za zachowaniem energetyki węglowej, czy też są przeciwko temu. Badanie zostało przeprowadzone przez pracownię Social Changes metodą CAWI na panelu internetowym w dniach od 17 do 20 czerwca na próbie 1075 osób. Na pytanie: „co powinna zrobić Polska ze swoimi kopalniami węgla w związku z rosnącymi cenami energii?" zdecydowana większość, bo aż 59 proc. badanych, odpowiedziała: „bronić kopalń węgla przed zamykaniem". Znacznie mniej, bo 19 proc. ankietowanych, uważa, że Polska powinna zgodzić się na zamykanie kopalń węgla. Z kolei 22 proc. zapytanych wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć". Portal wPolityce.pl wskazuje na wynikające z badania wyraźne różnice w podejściu do tego tematu dwóch dominujących formacji politycznych - PiS i KO: przeciwko zamykaniu kopalń i za kontynuowaniem wydobycia opowiada się aż 83 proc. wyborców Prawa i Sprawiedliwości, natomiast w Koalicji Obywatelskiej jest to jedynie 32 proc. Co ciekawe, w obronie kopalń staje aż 46 proc. wyborców ugrupowania Polska 2050. Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 27.06.2022 ARTYKUŁ REKLAMOWY Wysiadają Ci kolana? BlOmagnesy „wyciągają" z nich ból! FizjoHIT z dobroczynnym polem magnetycznym już od 1. użycia zwalcza ból, obrzęk i łupanie w stawach Zwyrodnienie, przeciążenie, uraz mechaniczny-jest tyle przyczyn, dla których Twoje kolano „pyka" przy prostowaniu, boli w trakcie chodzenia, puchnie po bieganiu czy sztywnieje w bezruchu. Od teraz wszystkie te dolegliwości możesz zwalczyć jedną, ekspercką metodą, której bez problemu użyjesz w domu! Ulga nastąpi już po godzinie! Przyłącz się do Wielkiej Akcji Informacyjno-Refundacyjnej i sięgnij po darmowy ORTOstabilizator wykorzystujący regeneracyjną moc BlOmagnesów. IA REFU PRODUKl Schodząc po schodach, czujesz ból i nieprzyjemne napięcie za kolanami. W kinie, po 20 minutach siedzenia, zaczyna Cię kłuć w nogach i już wiesz, że musisz je rozprostować. Kolana „rwą" Cię rano, po wielu godzinach leżenia lub wieczorem - po aktywnym dniu. Znasz te objawy? Mogą świadczyć o poważnym uszkodzeniu stawów! Nie pozwól, żeby uraz lub zwyrodnienie kolan zablokowały Ci możliwość swobodnego ruchu! Zwalcz dotkliwy ból i sztywnienie naturalnym polem magnetycznym. Przekonaj się, dlaczego europejscy eksperci USZKODZENIE KOLANA TO JEDEN Z NAJCZĘSTSZYCH URAZÓW ORTOPEDYCZNYCH Dzięki domowej magnetoterapii możesz: ZMNIPYC RWANI! W KOWNUIOPUCHLM WKOfaWHKUKAĆ. fizjoterapii polecają ortopedyczną opaskę magnetyczną na rwanie i łupanie w stawie kolanowym. Pomoc w regeneracji stawów zaczyna się od 1. założenia... Czy wiesz, że kolano to największy staw w naszym ciele? Jest też poddawany najsilniejszym przeciążeniom, a po 40. roku życia staje się szczególnie podatny na urazy! Ortopedzi są zgodni: bez sprawnych kolan nie da się normalnie funkcjonować! Chcesz spacerować, kucać i klękać bez bólu? Niepokoi Cię „trzaskanie" i przeskakiwanie kości przy zmianie pozycji? Sięgnij po wszechstronne rozwiązanie aktywujące naturalne samolecze-nie w każdym elemencie stawu kolanowego: od główki, przez panewki, po łąkotki i więzadła. Nieważne, czy ból jest efektem świeżego nadwyrężenia, utrwalonego zwyrodnienia czy postępującego z wiekiem ścierania kości. Anatomicznie dopasowana opaska już od pierwszych sekund stabilizuje i odciąża chory staw. Emitowane przez nią pole magnetyczne pomaga z kolei „wygasić" stany zapalne, „rozmasować" zesztywniałe więzadła i aktywować produkcję „naoliwiającej" kości mazi stawowej. Efekt? Zesztywnienie i opuchlizna zaczynają szybko ustępować, a Ty możesz zginać i prostować kolana bez grymasu bólu na twarzy. Błyskawiczny ratunek, gdy wysiadają Ci kolana! Twórcy Akcji są zgodni: to nieprawda, że w dojrzałym wieku musisz pogodzić się z bólem w kolanach, biodrach czy w dole pleców. Dzięki nowoczesnej metodzie wspierającej staw kolanowy każdy polski senior ma szansę uwolnić się od bolesnego sztywnienia nóg. Dołącz do 79 865 osób, które z pomocą BlOmagnesów zregenerowały tkanki więzadeł oraz chrząstkę i z ulgą powróciły do ulubionych aktywności. Nie zaciskaj zębów. Zaciśnij opaskę na kolanie i zapomnij o bólu Chcesz zawstydzić młodszych znajomych swoją doskonałą formą? Zastosuj opaskę stabilizuj ą-co-magnetyczną przyspieszającą gojenie się mikrouszkodzeń chrząstki. BlOpole emitowane przez magnesy opaski naturalnie stymuluje chrząstkę do samood-nowy. Z kolei opracowana przez ekspertów konstrukcja opaski wspiera prawidłowe ułożenie stawu kolanowego i pomaga zapobiec rozwojowi kontuzji. „Zaprzyjaźnij się" z codziennym ruchem i częstą aktywnością Pionierska opaska emitująca pole magnetyczne pomaga uwolnić się od bólu i wzmocnić staw kolanowy podczas chodzenia, klękania czy nawet biegania. Polecam ją każdemu, kto nie chce, by łupanie w nogach dyktowało mu każdy krok. Maciej Wiąz, ekspert MedicReporters To jest HIT! „Kolano jak I nowe już po 4 tygodniach!" Z wiekiem stary uraz kolana zmienił się u mnie w paskudne zwyrodnienie, a co gorsza, ból zaczął „promieniować" na biodra i kręgosłup. Praktycznie nie byłam w stanie chodzić, a dzięki tej opasce znów ruszam się zwinnie i sprawnie. Bez strzelania w kościach. Dziękuję! Janina, 72 lata, Gdynia fizyczną. BlOmagnetyczna opaska pomoże Ci zrobić bezboleśnie nawet 10 tysięcy kroków dziennie! Im szybciej ją zastosujesz, tym bardziej zmniejszysz ryzyko unieruchomienia w fotelu! Nie tylko Twoje kolana Ci podziękują Stabilizacja i wsparcie stawu kolanowego to podstawowe funkcje tej opaski. Jednak dzięki nim odczujesz też ulgę w całym układzie ruchowym. Kiedy wzmocnione siłą BlOmagnesów kolana pracują prawidłowo, Twoje biodra i lędźwie uwalniają się od bolesnych przeciążeń. Nie wyobrażasz sobie życia bez codziennej dawki ruchu? A może właśnie chcesz ruszyć się wreszcie z fotela i zawalczyć o większą sprawność? Rewolucyjny wzmacniacz i stabilizator kolan w jednym pomoże Ci w tym już od 1. założenia! „Wymasuj" z kolan ból siłą magnetycznego BlOpola. W ramach Akcji Informacyjno--Refundacyjnej możesz zdobyć darmowy egzemplarz nowoczesnej ORTOopaski. KOMUNIKAT SPECJALNY Zadzwoń jak najszybciej - masz szansę otrzymać magnetyczny ORTOwzmacniacz nowej generacji ze 100% refundacją od producenta. Nie musisz dosyłać żadnych zaświadczeń. IAD?WOŃ TERAZ ** produkty oratis Ol KAJĄ! PODWOJNA KOLANA! Pierwsze 100 osób, które zadzwonią do 11.07.2022 r., otrzyma 100% REFUNDACJI OD PRODUCENTA SZYBKA WYSYŁKA Pfe pon. - pt. 08:00 - 20:00, sob. 08:00 - 20:00. Zwykłe połączenie lokalne bez dodatkowych opłat. S 76 7515134 8 • ŚWIAT Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 27.06.2022 Rosja dostarczy Białorusi Iskandeiy, które mogą przenosić głowice jądrowe Maciej Białobrzeski Moskwa Rosja dostarczy Białorusi systemy rakietowe Iskan-der-M, które mogą przenosić głowice jądrowe - zapowiedział rosyjski prezydent Władimir Putin. W sobotęPutin spotkał sięzpre-zydentem Białurusi, Aleksandrem Łukaszenką. W trakcie spotkania w Petersburgu Łuka-szenko skarżył się Putinowi, na „agresywną", „konfrontacyjną" i „odrażającą" politykę sąsiadów. Łukaszenko miał na myśli Polskę i Litwę, co wyraźnie zaznaczył - wynika z informacji Reutersa. Łukaszenko prosił Putina owspartieBiałorusiwprzygoto-waniu „symetrycznej odpowiedzi" na loty z bronią jądrową, które miały być prowadzone przez sojusz NATO pod przewodnictwem USA w okolicach białoruskiej granicy. - W najbliższych miesiącach przeniesiemy na Białoruś tak-tyczne systemy rakietowe Iskan-der-M, które mogą wykorzystywać pociski balistyczne lub manewrujące, w ich wersji konwencjonalnej inukleamej - zapewnił wtrakcie transmitowanego w rosyjskich mediach spotkania Putin. Dodał, że w Rosji zostaną również zmodernizowane białoruskie samoloty Su-25. ©® Łukaszenko powiedział Putinowi, że samoloty NATO latają obok Białorusi z bronią jądrową na pokładach Kijów zaatakowany rosyjskimi rakietami. Są ofiary cywilne Piotr Kobyliński Kijów Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował o wybuchach w Kijowie. Do eksplozji doszło w niedzielę w centralnym rejonie szewczenkow-skim miasta. Na miejsce wysłano karetki i ratowników. Wczesnym rankiem w niedzielę miało miejsce kilka eksplozji w Kijowie. Początkowo nie podano informacji o możliwych zniszczeniach i ofiarach, a także o tym, co spowodowało wybuchy. Mer Kijowa Witalij Kliczko przekazał tylko, że więcej informacji pojawi się później. Przed południem poinformowano, że w wyniku ataku rakietowego w Kijowie zginęła co najmniej l osoba, a 5 innych zostało rannych. Ratownicy ukraińscy wydobyli spod gruzów i uratowali 7-letnią dziewczynkę. Agencja AFP poinformowała, że wybuchy nastąpiły około godziny 6.30 czasu lokalnego. Pół godziny wcześniej w stolicy Ukrainy rozbrzmiały syreny przeciwlotnicze. Kijów Ukraińskie tffbdia podają, że bombardowanie m.in. Kijowa to plan nowego dowódcy rosyjskich sił zbrojnych, który chce pochwalić się jakimkolwiek „sukcesem" nie był bombardowany przez siły rosyjskie od prawie trzech tygodni. Jeden z pracowników AFPprzebywającywtrafionym kompleksie mieszkalnym relacjonował, że wybuchy poprzedziło głośne buczenie. Natychmiast po wybuchach rozpoczęto ewakuację mieszkańców. Rejon szewczenkowski to słynna, zwykle tętniąca życiem dzielnica uniwersytecko-kulturalna. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w nagraniu wideo, że uderzenia rakietowe ze strony Rosji na jego kraj nie mają żadnego strategicznego znaczenia - według niego są to działania na pokaz. Zełenski mówił, że wiele z przeprowadzanych przez Rosjan ataków ma na celu tylko zastraszenie, pokazanie, że rosyjska armia ma możliwości, może jej się coś udać - w większości nie mają natomiast one strategicznego znaczenia. - 45 rosyjskich rakiet za noc i dzień przez ostatnią dobę. Obwód żytomierski, lwowski, czernihowski, Mikołajów i wieczorem też uderzenia rakietowe. Różne typy rakiet i różne miejsca ich wystrzelenia. Wszystkie były wystrzelone tylko w jednym celu - pokazać, że Rosja może docisnąć, że rosyjskiej armii coś się może udać. Zdaniem ukraińskich mediów, bombardując tak liczne cele, nowy dowódca rosyjskich sił zbrojnych, którym został Siergiej Surowikin, prawdopodobnie chce pokazać swoją skuteczność i zameldować na Kremlu wykonanie zadania. Siergiej Surowikin uczestniczył w konflikcie zbrojnym w Tadżykistanie, D wojnie czeczeńskiej i rosyjskiej operacji wojskowej w Syrii. Za udział w operacji wojskowej w Syrii Surowikin otrzymał tytuł Bohatera Rosji. PARTNEREM PUBLIKACJI JEST PEKAO SA Szansa czy wyzwanie przed naszą gospodarką? Jaką strategię obierają polskie firmy w dobie zmian geopolitycznych i gospodarczych? W trakcie Kongresu 590 odbyła się debata pt. „Strategia wzrostu polskich przedsiębiorstw w dobie aktualnych wyzwań i dynamicznych zmian otoczenia gospodarczego i geopolitycznego". Uczestniczyli w niej prezesi spółek, które działają międzynarodowo jak Grupa Azoty, Polska Grupa Zbrojeniowa czy Bank Pekao S.A. W dyskusji uczestniczył także Dyrektor Departamentu Nadzoru. Ministerstwo Aktywów Państwowych - Wojciech Krysztofik. Jakie szanse i wyzwania stoją przed polskimi firmami i naszą gospodarką? Paweł Jurek, rzecznik prasowy Banku Pekao S.A., który był moderatorem całej dyskusji zaczął od pytania o to czy obecny moment jest zwrotny dla naszej części Europy. Prezes Skiba bez wahania odpowiedział twierdząco. - Jesteśmy w punkcie zwrotnym dla naszej części Europy. Po pierwsze, dlatego, że w trakcie pandemii zmieniła się mocno geografia światowej ekonomii. To zmiana łańcuchów dostaw, chociażby przez to jak wygląda sytuacja w Azji, w związku z lockdownami. Nasz region jest postrzegany jako znacznie stabilniejszy i bezpieczniejszy -tłumaczył Leszek Skiba, Prezes Zarządu Banku Pekao S.A. Zwracał uwagę, że produkowanie wielu komponentów w różnych częściach świata oznacza coraz częściej problemy. Dlatego duże koncerny, w tym podmioty zagraniczne, wybierają Polskę. Nasz kraj to także duża dynamika gospodarcza, która przekłada się na wskaźniki gospodarcze, ale z drugiej strony też inflacje - to jedno z wyzwań, które stoi przed naszą gospodarką. Wojciech Krysztofik zwrócił uwagę, że powstałe wyzwania i pewną lukę można umiejętnie zagospodarować. - Jednym z takich rozwiązań będzie Centralny Port Komunikacyjny i nakład, który trzeba przeznaczyć na jego budowę -zwracał uwagę. Podkreślał też planowaną współpracę międzynarodową w zakresie obronności. SCENA - Zwróćmy uwagę na USA i Koreę Południową. Odbyły się już spotkania z przedstawicielami Korei w zakresie militarnym. Przedstawiciele Orlenu spotkali się natomiast z przedstawicielami Hyundaia. Staramy się zatem, żeby umożliwić taką współpracę polskim spółkom - zakończył. Na ten temat mówił też Sebastian Chwałek z Polskiej Grupy Zbrojeniowej. - Polskie wojsko będzie się rozrastać i będzie potrzebować sprzętu, dlatego Polska Grupa Zbrojeniowa przygotowuje się do współpracy z międzynarodowymi partnerami m.in. Hyundai Rotem. Były już spotkania i rozmowy dotyczące nowych zdolności polskiej armii. To między innymi nowy czołg oparty o południowo-koreański K2 - opowiadał Chwałek. Prezes Zarządu Banku Pekao S.A. mówił także o sieci powiązań, które są bardzo silne - Polska produkuje komponenty, a nie tylko produkty finalne. Chociaż, co ciekawe, popyt na dobra finalne w czasie pandemii okazał się i dla naszych firm korzystny. Polska jest np. numerem jeden, jeśli chodzi o produkcję sprzętu AGD czy mebli w Europie. Ze względu na lockdowny, zwiększył się popyt na tego typu produkty. Podobnie przodujemy w przemyśle spożywczym. Nasze produkty często sprzedawane są na świecie pod markami wielkich międzynarodowych firm. Natomiast Doktor Grzegorz Kądzielawski, wiceprezes zarządu Grupy Azoty mówił, że zbliża się dla nas czas wyzwań przede wszystkim związany z cenami surowców. Cenę nawozów determinuje przede wszystkim cena gazu, która jest dzisiaj niezwykle wysoka. - Nikt nie spodziewał się takiej sytuacji jeszcze kilka miesięcy temu. Jednakże produkcja nawozów nie została zatrzymana ani ograniczona przez Azoty. Tymczasem około 40 producentów na zachodzie musiało ją wstrzymać lub ograniczyć. Mimo niesprzyjających warunków Azotom udało się utrzymać produkcje na wysokim poziomie -chwalił dr Kądzielawski. Prezes Leszek Skiba zwracał uwagę, że polskie firmy na trudne czasy są dość dobrze przygotowane. Prezes mówił, że patrząc na Europę i nasz region to miejsca, na które z zainteresowaniem zaglądają inwestorzy w związku z europejską siecią powiązań. -Ważny jest sektor średnich przedsiębiorstw. To firmy, które nie są przekredyto-wane i stoją silnie na wykorzystaniu swoich środków. Szansa to coś, co wyłania się z przyszłości i trzeba podjąć szereg wysiłków, żeby się udało - tłumaczył Skiba. - Obecna sytuacja na rynku jest szansą, ale skorzystanie z niej wymaga od nas wysiłku. Mamy przecież utrudnienia takie jak inflacja, a także potencjalnie zbliżająca się recesja w Europie, a być może także w Polsce. Do tego dochodzą ceny surowców, energii. Możemy więc zyskać, ale nie za darmo. Światowa nr 1 nie cziąje się faworytką rozpoczynającego się w poniedziałek Wimbledonu. Z kolei Hubert Hurkacz stanie przed wielką szansą. STO. 14 SŁUPSCY OŁDBO JE W MISTRZOSTWACH W SŁUPSKU. GRALI TEŻ W KOSZALINIE STO. 10 Polscy zawodnicy już zapewnili sobie grę w finale siatkarskiej Ligi Narodów. STO. 15 Bartosz Zmarzlik zajął 3. miejsce w żużlowym Grand Prix Polski w Gorzowie Wlkp. STO. 14 SPORTOWT24.PL Iga Świątek chce lepiej poznać trawę 10 • SPORTOWY24 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 27.06.2022 Piłkanożna. XXII Mistrzostwa Oldbojów LZS Województwa Pomorskiego OLDBOJE Z USTKI WYGRALI MISTRZOSTWA. SŁUPSZCZANIE W KOSZALINIE NA DRUGIM MIEJSCU Jarosław Stencel jaroslaw.stencel@polskapress.pl Na stadionie650-leda odbyły się organizowane przez Stowarzyszenie sportowe FK Oldboje Słupsk XXO Mistrzostwa Oldbojów LZS Województwa Pomorskiego w Piłce Nożnej. Były one objęte patronatem marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka, prezydenta Słupska Krystyny Danileckiej - Wojewódzkiej, starosty słupskiego Pawła Lisowskiego oraz Piotra Klechy - prezesa Pomorskiego Zrzeszenia LZS w Gdańsku. Chociaż już emocje opadły, su-weniry i nagrody rozdane, medale zawisły na szyjach zwycięzców. Na odkurzonych półkach dumnie stoją zdobyte puchary, a uczestnicy wspominają swój udział ria tym pięknym stadionie. Wszyscy podziwiali wspaniale przygotowaną dywanową zieloną płytę boiska. W rozmowach, można było usłyszeć, że niektórzy grają po raz pierwszy na takiej zielonej murawie. W mistrzostwach udział wzięło sześć drużyn z Pomorza: Team Adamski Słupsk, Iron Gates Po-land, Oldboys Ustka, Pomerania Słupsk, Oldboje Łeby i organizatorzy FK Oldboje Słupsk. Takich zmagań i rywalizacji na tym obiekcie jeszcze nie było i to jeszcze w takim upale. Drużyny rywalizowały w systemie meczów „każdy z każdym". Osiągnięty wynik miał znaczenie, a w ostateczności strzelone bramki decydowały 0poszczególnych miejscach 1walce o medale. W sumie rozegrano piętnaście meczów i strzelano trzydzieści pięć bramek co świadczy o defensywnym nastawieniu zawodników do gry. Tak jak przystało na rangę mistrzostw, mecze były bardzo wyrównane i emocjonujące. Moc tych strzelonych bramek to pełna dramaturgia oraz niespodziewane rozstrzygnięcia. Tylko jeden mecz zakończył się remisem bez strzelenia bramki. Bardzo dobrze zaprezentowali się po raz kolejny Oldboje z Ustki, mając wyrównany skład grali szybką i dokładną piłkę zarówno z kontry jak i przy rozgrywaniu akcji a ich najlepszy napastnik Krystian Jabłonowski zdobył aż sześć bramek. Ab- Uczestnicy piłkarskich zmagań w Koszalinie. Zadowoleni zawodnicy futbolowych mistrzostw w Słupsku sorbował obrońców w każdym meczu i dlatego koledzy grali na niego bo był w formie i gazie. Dopełnieniem mistrzostw była ostatnia bramka strzelona przez samego prezesa Mariana Jarczyńskiego. Ustecka drużyna straciła punkty tylko z Iron Gates remisując bez-bramkowo oraz odnosząc cztery zwycięstwa. Są nieliczną ekipą, której udało się obronić wcześniej zdobyte mistrzostwo. - To jest wspaniałe widzieć tylu zawodników na tym historycznym słupskim obiekcie sportowym, to jeszcze w takiej formie i radości z grania w piłkę. Wszyscy zawodnicy, którzy wystąpili w tych mistrzostwach zasłużyli na wielkie uznanie i szacunek - mówił Józef Konecki, organizator i prezes FK Oldboje Słupsk. Warto podkreślić że wszyscy obecni na stadionie zostali wyróżnieni medalami, drużyny pucharami, pozostali gadżetami. Jacek Adamski to wytrawny łowca bramek jego półki uginają się od statuetek i pucharów. Wielokrotnie nie strzeli z czystej pozycji a potrafi zadziwić szybkością i strzałami. Widać było jego zaangażowanie i kunszt piłkarski tak jak wielu wielu pozostałych zawodników. Pozostałe drużyny miały trochę mniej szczęścia, ale już w krótkim czasie będą miały szansę na rewanż, bo już za trzy tygodnie również na tym stadionie odbędą się IV Otwarte Mistrzostwa Słupska. Zmaganiom przyglądał się Ryszard Szatkowski, legenda słupskiego piłkarstwa lat siedemdziesiątych. To spotkanie z zawodnikami wywołało wzruszenia i wspomnienia z minionych lat. Królem strzelców został Krystian Jabłonowski z Old- boysów Ustki. Najlepszym bramkarzem Michał Czyżewski z Iron Gates Poland. Najwszechstronniejszym i najlepszym zawodnikiem mistrzostw został Jacek Adamski z zespołu Team Adamski Słupsk. Ponadto statuetkami przez organizatora wyróżniono: Piotra Modzelewskiego 1Andrzeja Krajnika z FK Oldboje Słupsk, Tomasza Michal-czuka z Pomeranii Słupsk oraz Tomasza Dwernika z Iron Gates. Pucharem Fair Play została uhonorowana drużyna z Łeby. Zawody profesjonalnie przeprowadzili: Jerzy Szeląg, Bogusław Chałubiński, Wiesław Kaczmarek i Andrzej Osak. Rolę sędziego technicznego tym razem pełnił Tomasz Fabich. Wszyscy sędziowie zostali uhonorowani okazałymi statuetkami. Mistrzowie wystąpili w składzie: Stanisław Talaga, Marcin Kapela w bramce, Konrad Barnik, Adam Węcławik, Jerzy Kisiel, Zbigniew Wiśniewski, Szymon Babinowski, Grzegorz Niedziałkowski, Jerzy Kisiel i Marian Jarczyński. Ostateczna kolejność turnieju: l. Oldboys Ustka, 2. Iron Gates, 3. Start Łeba, 4-6. Team Adamski, FK Oldboje i Pomerania. Wcześniej słupscy oldboje grali też w Koszalinie Na obiekcie sportowym Gwardii został rozegrany XX Międzynarodowy Turniej Piłki Nożnej Oldbojów pod honorowym patronatem prezydenta Koszalina Piotra Jedlińskiego. Organizatorem turnieju było Koszalińskie Stowarzyszenie Old-Boys Bałtyk. Udział wzięły drużyny: Polonia Hamburg, Leśnik Manowo, Polonia Chorwacja grając z temperamentem bałkańskim, Gwardia Koszalin, FK Oldboje Słupsk, Bałtyk Old-Boys Koszalin. Pogoda dopisała niebo błękitne i słoneczko grzało ostro. Grano w systemie każdy z każdym, mecze trwały 2razy 10 minut, co dodatkowo wywierało presje na drużynach i zawodnikach, bo każdy stracony punkt miał duże znaczenie w końcowej klasyfikacji. Na koszalińskim stadionie i turnieju zjawiło się wielu pokoleniowych zawodników związanych z polskim i europejskim piłkarstwem. Wielu byłych piłkarzy z koszalińskich klubów przyjechało na ten turniej jako kibice i Przyjaciele. Józef Konecki po czterdziestu siedmiu latach spotkał się ze Zbigniewem Gunterem wspaniałym zawodnikiem Bałtyku Koszalin z lat siedemdziesiątych. Wspomnienia wypełniły każdy czas w przerwach między meczami. W drużynach wystąpiło wielu byłych zawodników jeszcze grających w ligach. Bramkarze wszystkich drużyn musieli często interweniować. Groźne strzały były oddawane przy każdej sprzyjającej okazji. W piętnastu meczach strzelono sześćdziesiąt jeden bramek. Wielki sukces odnieśli Oldboje ze Słupska przyjmując taktykę defensywną i grając z kontry, które były zabójcze. Zajmując drugie miejsce wygrali trzy mecze, był jeden remis i porażka z Bałtykiem Koszalin. Zawodnicy ze Słupska pokonali kolejno Leśnika Manowo 3:1 chociaż przegrywali po pierwszej połowie. Po przerwie bombardowali bramkę przeciwników piłka odbijała się od słupka i poprzeczki, wiele strzałów obronił ich bramkarz aż w końcu słupsz-czanie strzelili gole kolejno: Sezgin Mehmed, Andrzej Chmielewski, Tomasz Fabich, następnie Polonię Hamburg 4:0. Łupem bramkowym się podzielili: Tomasz Fabich, Sezgin Mehmed, E. Czelewicz, Andrzej Chmielewski po jednej Chorwację Hamburg 2:0 strzelcy bramek Andrzej Chmielewski i Sezgin Mehmed. przegrali z Bałtykiem Koszalin 1:2 jedyną bramkę strzelił E. Czelewicz i w ostatnim meczu zremisowali z Gwardią Koszalin 0:0. Piotr Modzelewski został najlepszym bramkarzem turnieju. Słupszczanie wystąpili składzie: Piotr Modzelewski w bramce, Andrzej Chmielewski, Tomasz Fabich, Ernest Czelewicz, Stanisław Gosłow-ski, Sezgin Mehmed, Józef Konecki. Końcowa klasyfikacja turnieju: 1.Gwardia Koszalin 2.FK Oldboje Słupsk 3.Bałtyk Koszalin 4.Polonia Chorwacja, 5.Polonia Hamburg Niemcy 6.Leśnik Manowo. ©® Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 27.06.2022 SPORTOWY24 POLSKA POTĘGĄ NA ŻUŻLU, W SIATKÓWKITEMSIE Miło jest być potęgą. Ba, imperium! Polska właśnie stała się „numerem l" w rankingu męskiej siatkówki prowadzonym przez FIVB, czyli światową federację piłki siatkowej. No ijak przystało na globalną „jedynkę", od razu, na dzień dobry, w ofięj alnym meczu o punkty w Lidze Narodów na kwaśne jabłko stłukliśmy Brazylię 3:0. Tę samą Brazylię, którą pokonaliśmy w finale mistrzostw świata w Turynie w 2018 roku, zresztą też 3:0, tę samą, którą w pierwszych w historii mistrzostwach świata u nas, w katowickim finale w 2014 ograliśmy 3:1. Tyle że ta sama Brazylia ogrywała nas w ostatnich latach w Lidze Narodów i Pucharze Świata. Nikt z nas nie miałby nic przeciwko temu, żeby za niespełna trzy miesiące podczas siatkarskich MŚ, znowu w Katowicach, znowu w „Spodku" i znowu w finale spotkać się znowu z Brazylią i znowu z nią wygrać. W ten sposób skompletowalibyśmy siatkarskiego hattricka, idąc w ślady właśnie Brazylii, ale także Włoch, które to kraje przed nami zdobywały po trzy tytuły mistrza świata z rzędu. „Canarinhos" w latach2002 -2006 - 2010, a Italia odpowiednio w latach1990 -1994 -1998. Narazie jednak mamy Ligę Narodówina każdy turniej, co rusz na innym kontynencie, przyjeżdżamy z innymi siatkarzami, a i tak wygrywamy wszystko poza jednym, jedynym meczem z aktualnym mistrzem Europy - Włochami (tytuł zdobyli skądinąd też wkatowickim „Spodku" jesienią202l). Polska jest w siatkówce potęgą i sportową, i w wymiarze organizacyjnym. Na ostatnich pięć mistrzostw Europy, aż trzy odbyły się wPolsce! Na ostatnie trzy mistrzostwa świata, przy naszym kraju zapisujemy liczbę 2. Mowa o siatkówce mężczyzn, ale przecież zaraz po MŚ panów, które rozegrane będą w czterech krajach, ale ćwierćfinał, półfinały i finał będą wyłącznie u nas (mecze eliminacyjne Biało-Czerwonych zresztą też) - odbędą się w Polsce i Holandii mistrzostwa świata pań. Nie pamiętam sytuacji, w której oba czempionaty siatkarskie - męski i żeński odbywały się w tym samym kraju. Stare powiedzenie mówi, że łatwiej jest wejść na szczyt, niż na nim się utrzymać. Polscy siatkarze o tym wiedzą, ale jakoś nie czuć na nich presji. W zeszłym tygodniu pojechałem do Spały, do Centralnego Ośrodka Sportu, gdy wyjeżdżali już na Ligę Narodów do Bułgarii. Słyszę o świetnej atmosferze w zespole. Jeśli tak, to dodając najwyższy poziom sportowy, szansa na obronę złotego medalu jest tym większa. Siatkówka jest jednym z dwóch, trzech najbardziej popularnych sportów w Polsce. Ale teraz słowo o jednej z najbardziej popularnych dyscyplin w skali globu - otenisie, ale też wkontekiście Biało-Czerwonych. Wkultowym turnieju wlondyńskiej dzielnicy Wim-bledon (kiedyś w niej mieszkałem) w tym roku padnie rekord liczby Polaków uczestniczących w turnieju głównym. Będzie ich siedmioro. Wierzę, że będziemy mogli powiedzieć tytułem amerykańskiego westernu: „7 wspaniałych". Rozpisałem się o sportach bijących rekordy popularności w Polsce lub/i na świecie. Teraz o dyscyplinie niszowej, jaką - także w naszym kraju - jest żużel na długim torze. Właśnie pod moim Patronatem Honorowym już trzeci rok z rzędu i po raz trzeci w Rzeszowie, odbył się turniej mistrzostw świata w long-tracku, bo tak powszechnie określa się tę dyscyplinę. I tu robotę mogą mieć scenarzyści filmowi. Na drugim miejscu podium stanął nasz rodak, który ma, bagatela, 45 lat! Zwycięski Duńczyk powiedział o nim, że jest „polską legendą". Gość nazywa się Stanisław Burza, po raz pierwszy wystartował w zawodach mając 20 lat, bo wcześniej zabronili muuprawiaćtę dyscyplinę... rodzice! A młody Staszek był posłusznym chłopcem. Na torze jednak jeździ tak, jak się nazywa. W klasycznym żużlu co chwilę miał jakieś przerwy: a to powołali go do wojska, a to połamał obie ręce, a to na inaugurację sezonu złamał kręgosłup. Może pechowiec, amoże szczęściarz, skoro zdobył dwa tytuły mistrza PolskizUnią Tarnów, a jeździł także wli-gach Anglii, Danii, Czech i na Ukrainie. Spokojny, skromny, nigdy nie odbiła mu sodówka. Wierzę, że dla Polski wywalczy podium jeszcze nie raz. W Gorzowie odbył się szósty - w tym drugi w Polsce - turniej Grand Prix, czyli IMS. Przed tymi zawodami na czele rywalizacji było dwóch Polaków. Po nim Polacy są na miejscach l, 4,8. Ósmego Patryka Dudka do medalowego miejsca w Grand Prix dzielą 4 punkty, czwarty - Maciej Janowski ma tyle samo punktów, co trzeci - Słowak Yaculik. Doprawdy miło jest być potęgą! Ryszard Czarnecki „Z woleja" Piłka ręczna to nie jest sport dla słabych ludzi; przeciwnie - to dyscyplina wyłącznie dla gladiatorów. W tym momencie przeżywamy gorszy okres wreprezentacji Polski, ale jeśli chodzi o kluby, to nie mamy prawa narzekać. Są w kraju dwa zespoły - z Kielc i Płocka -naświatowympoziomie, które toczą odwieczną wojnę. I dzięki temu znakomicie przygotowują się do międzynarodowej rywalizacji. Właśnie takiej, jak finał Łomży Vive z Barcą sprzed tygodnia, a było to coś naprawdę niesamowitego. Tobyłocoś wspaniałego, prawdziwa uczta dla kibiców. Osobiście, zachwycam się takimi meczami, które rozgrywa się na bardzo wysokim poziomie i na ostrzu noża, w których do ostatniego momentu nie wiadomo, kto może wygrać, bo poziom jest tak wyrównany. Przeżywałem jednak ten finał w sposób szczególny, ponieważ miałem okazję poznać cudowną drużynę Bogdana Wenty - tę reprezentacyjną wczasach, kiedyja występowałem w siatkarskiej kadrze. A nawet zżyć się z tymi chłopakami, od czasu igrzysk olimpij-skichwPekiniebyliśmy(aznie-którymi jesteśmy dodziś) mocno skumplowani. I właśnie dlatego śmiem twierdzić, że piłka ręczna nie jest sportem dla słabychludzi. Wszyscy, którzy Marcin Możdżonek „ Z najwyższego punktu widzenia" PRAWDZIWI UCZTA, ALE TVLKO DLA TWARDZIEL! byli wówczas w Chinach, to wielcy twardziele. Mężczyźni 100-procentowi, którzy nie boją się ostrych starć, niebojąsię walki, nawet za wszelką cenę. Z każdym meczem, z każdym dniem olimpijskiej rywalizacji byli coraz bardziej poobijani, mieli coraz więcej zadrapań i siniaków Zdarzyły się nawet drobne złamania, ale oni w ogóle nie zwracali na to uwagi. Później widziałem wSpale, jak trenowali. Gdy na rozgrzewkę grali w piłkę nożną, to był mix trzech sportów: fiitbolu, zapasów oraz rugby. Idopókikrewnielałasię strumieniem, to nikt nie przestawał. Bo chyba tylko tak można przygotować się do rywalizacji, która momentami bywa naprawdę brutalna... A wracając do Finał Four sprzed tygodnia, dawno nie przeżywałem tak wielkich emocji, ale i nie widziałem tak skonsolidowanej drużyny, jak Vive. Kielczanie dali popis już w półfinale, natomiast w decydującej partii z Barceloną poszli jeszcze za ciosem. I naprawdę dali ognia, rzucili na szalę wszystko, co mieli. Chłopy mające po dwa metry i ważące po 100 kilogramów - a jakich ruszyła przegrana w dramatycznych okolicznościach! Przegrać po serii rzutów karnych to w piłce ręcznej naprawdę rzadkie. Nam przed telewizorami wydawało się, że zawodnicy polskiego klubu mieli inicjatywę i mogli zamknąć spotkanie; w czasie podstawowym i w dogrywce. Przeciwnik nie złożył jednak broni i też dzięki temu mogliśmy po raz kolejny przekonać się, jakbardzo widowiskowa jest piłka ręczna. Piłkarze Vive nawet nie starali się ukrywać, że po porażce w karnych są zdruzgotani. Naprawdę widaćbyło,jak tych ambitnych sportowcówboli przegrana. Niezależnie od okoliczności, w jakich ją ponieśli. Nie mam więc wątpliwości, że będzie im się śniła. Jedyną szansą na pozbycie się negatywnych myśli jest rzucenie się w wir pracy. I walka w kolejnym sezonie o pełną pulę, bo drużynajest perspektywiczna. Poukładana, ale wciąż niespełniona. Nie taka, w której ja grałem w 2012 roku w finale Ligi Mistrzowi przegrałem. Tylko bardziej dojrzała. Co tu zresztą dużo mówić - dzisiejsze Vive jest lepsze niż wówczas moja Skra Bełchatów. Nawet jeśli wtedy Michał Winiarski zaatakował piłkę prawidłowo, ale sędzia nie skorzystał z challenge'u ito Zenit Kazańmógłcieszyćsię z Pucharu Europy. Tyle że my bardzo szybko zaczęliśmy cieszyć się również z drugiego miejsca, bo to był dla nas ogromny sukces. Natomiast Vive przed tygodniem pojechało do Kolonii po trofeum, anie po to, żeby radować się miejscem na podium To istotna różnica. Trener Tałant Dujszebajew musi usiąść i przeanalizować wszystko, co się wydarzyło. I z jakiego powodu. Na pewno nastąpią jakieś roszady w składzie, ale gołym okiem widać, że ma zespół mocny mentalnie. To nie jest drużyna, która się rozsypała. Dlatego stawiam tezę, że może zrobić krok do przodu i za rok sięgnąć po upragniony puchar. Podczas Turnieju Kandydatów w Madrycie myślę wyłącznie o szachach, więc dziś oddaję głos mojemu sekundantowi, arcymistrzowi Kamilowi Mitoniowi: Pierwsze treningi, jakie razem mieliśmy z Jankiem, odbywały się na zasadach konsultacji. Wtedyjeszczebyłem czynnym zawodnikiem, aJan-Krzysztofbył dzieciakiem, miał wówczas 10 lat. Na stałe pracujemy od 7-8 lat. Mama Janka zaproponowała, abym raz na jakiś czas przyjechał do niego i że-bym z nim potrenował. Sprzyjała nam logistyka, mieszkam bowiem w Niepołomicach, a Ja-nekpod Wieliczką. To niedaleko i po części zadecydowało także o naszej współpracy. Najpierw więcbyły konsultacje, które przerodziły się wformę pracy stałej. Zbiegło się to z tym, że coraz mniej grałem i całkowicie poświęciłem się pracy trenerskiej. Wprawdzie szachiści, w porównaniu z innymi sportowcami, później przechodzą na emeryturę, przykładem choćby Hindus Viswanathan Anand, mistrz świata wiatach 2000-2002, który nadal gra profesjonalnie, choć ma już 52 lata, ale ja jakoś wcześniej skończyłem karierę - może dlatego że szybko założyłem rodzinę i potrzebowałem stabilizacji, co gwarantowała właśnie praca trenerska. Jeśli chodzi o grę i ży- Jan-Krzysztof Duda „Zza kulis Orlen Teamu" CS f SUKCES MA WIELI OJCÓW, KAŻDY DOKŁADA CEGIEŁKĘ cie z nagród, to nigdy nie był to pewny kawałek chleba, mimo żejestem arcymistrzem. W swoich najlepszych czasach byłem pięćdziesiąty na świecie. To mój najlepszy „best", ale czegoś mi jednak zabrakło, aby wskoczyć do dziesiątki, czy choćby nawet dwudziestki, co zapewniałoby mi spokojne życie naprzyzwoitym poziomie. Pieniądze w szachach oczywiście nie są takie jak wtenisie czy piłce nożnej, ale dają satysfakcję. Polityka też ma tutaj znaczenie, bo w historii szachów zdarzały się takie przypadki, że choć ktośbyłwścisłej czołówce, to jednak zaproszeń na turnieje nie otrzymywał. Styl gry, który musi siępodobaćkibi-com, również ma wpływ na gratyfikacje. W Polscejest, co zaskakujące, ponad pięćdziesięciu arcy mistrzów. Tytuł ten obecnie trochę się zdewaluował. WFIDE, szachowej federacji, rozważano, aby wprowadzić tytuł su- perarcymistrza, czyli coś ponadto, ale to nie przeszło. Mamy więc coraz więcej arcymistrzów, ale ze sporą dysproporq'ą, jeśli chodzi o poziom. Szachy ostatnio bardzo zyskały na popularności, na co złożyły siębijącyrekordy popularności serial na Netflbae „Gambit Królowej" i hit filmowy „Pionek" o Bobbym Fisherze. A nawet... pandemia. A jeśli chodzi o polskie podwórko, to do popularyzacji szachów przyczyniły się na pewno sukcesy Janka, eonie jest tylko jego zasługą, lecz wielu osób. Z boku można powtarzać; , Janek, Janek, tylko Janek". Oczywiście, onto wy-pracowałijest centralną postacią. Na jego sukces pracuje jednak cały zespół. Ludzie nie zdają sobie sprawy, ile osób stoi za wynikami Janka. Jestto więc po części moja zasługa, jako trenera, mamy Janka, która przez wiele lat wykazywała się ogromną determinacją wutorowaniu synowi drogi do szachowej kariery, a także arcymistrza Grześka Gajewskiego, który dołączył do teamu i pomaga teraz w Madrycie, ale również osób z krakowskiego AWF-u, z którymi Janek współpracuje -choćby pani psycholog i trenerów od ogólnorozwojówki. Na przestrzeni dotychczasowej kariery Janek miałteż kilku trenerów. Pierwszym był Andrzej Irlik, który również mnie szkolił jako juniora. Potem pieczę nad Jankiem przejął Leszek Ostrowski, a następnie pojawiłem się ja. Każdy z nas dołożył swoją cegiełkę. Wiele zależy, co chcę szczególnie podkreślić, od pierwszego trenera, który musi ukształtować zawodnika, zaszczepić w młodym chłopaku wiele czynników, jak pracowitość, ambicja, upór etc Wiadomo, że główną robotę wykonuje zawo inik i na nim najwięcej spoczywa, ale sukces ma wielu ojców. Moja rola jako trenera polega, jak w innych sportach, na obserwacji przeciwników, zasilaniu banku informacji, dopasowaniu strategii pod prze ciwnika, czyteż stricte szachowej pracy, czyli rozgrywaniu partii treningowych, szukaniu nowych ideiwdebiucieigrze końcowej. Poza szachowymi sprawami jest też wspólne prze bywanie na turniejach. Zatem, jeżeliniebyłoby między nami chemii-toby sięnie udało... 12• SPORTOWY24 Poniedziałek, 27.06.2022 ®ipf Filip Bares redakcja@polskapress.pl Wielki Finał na PGE Narodowym był zwieńczeniem trzydniowych rozgrywek Finału Ogólnopolskiego XXII edycji Turnieju JZ Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku". Zanim jednak rywalizacja prze-niosłasięna największy piłkarski stadion w Polsce, mistrzowie i mistrzynie województw przez dwa dni rywalizowali na obiektach warszawskiego Hutnika. 12 czerwca na starcie stanęły 64 drużyny, które wcześniej nie miały sobie równych na etapie gminnym, powiatowym i wojewódzkim. Dla każdej z nich udział w Finale Ogólnopolskim był szansą na przeżycie niezapomnianej przygody, spełnienie marzeń, ale również niepowtarzalną okazją, by zaprezentować nieprzeciętne umiejętności m.in. przed selekgonerami kobiecej imłodzieżowej reprezentacji Polski. Rozgrywkom finałowym na stadionie Hutnika towarzyszyło również wiele atrakcji. W tym m.in. możliwość wspólnego kibicowania polskiej kadrze wrywalizacjizreprezentacją Anglii, w meczu finałowym Amp Futbol Cup 2022, który został rozegrany 12 czerwca i zakończył się okazałym zwycięstwem Biało-Czerwonych (4:0). - Turniej „Z Podwórka na Stadiono Puchar Tymbarku" jest jedynym w swoim rodzaju widowiskiem, nie tylko wpolskiej, ale także w europejskiej piłce. Emocje, które towarzyszą rozgrywkom finałowym, możliwość rywalizacji z rówieśnikami z całego kraju oraz szansa zagrania w finale w PGE Narodowym - to wszystko zostanie w pamięci dzieci na całe życie i znacząco wzmocni ich pasję. I to jest niezwykle istotne, ponieważ sport seniorskijest zbudowany przede wszystkim na pasji i przyjemności z gry. Im więcej pojawia się jej już teraz, na etapie szkolnym, tym dłuższeiszczęśliwsze są kariery zawodowe piłkarzy i piłka-rek. Za dziewczynki kciuki trzy- mam szczególnie mocno, ponieważ wśród nich gra wpiłkęnożną dopiero w ostatnich latach stała się powszechna. Dziś poziom, który prezentują, jest godny podziwu i jestem przekonana, że część z nich już wkrótce trafi do młodzieżowych reprezentacji - powiedziała Nina Patalon, selekcjonerka piłkarskięj reprezentacji Polski kobiet. Pierwszy gwizdek zabrzmiał już o godzinie 9-30, gdy odbył się inaugurujący rozgrywki finał dziewcząt w kategorii do 10 lat. Po emocjonującym spotkaniu górą była drużyna UKKS Katowice, która 6:3 pokonała zespół IKS Ślęza Wrocław. Po nich na murawę PGE Narodowego wybiegły ekipy w kategorii U-10 chłopców. W zaciętej rywalizacji zespołów SP18 Mamy Talenty Olsztyn oraz łódzkiej MG13 zwycięska okazała się drużyna z War-miiiMazur, kończąc mecz wynikiem 3:2. Kolejny finał dziewcząt wkategorii 12-latkówbyłzwycię-ski dla zespołu Beniaminka Krosno, który w meczu o trofeum wygrał 1:0 z ekipą UKKS Katowice. Zwieńczeniem spotkań finałowych było spotkanie zespołów SP 16 Lublin oraz SP 5 Gdańsk, które wkategorii chłopców do lat 12 zmierzyły się przed zgromadzoną na PGE Narodowym publicznością jako ostatnie. Spotkanie zakończone rezultatem 7:0 zapewniło wygraną ekipie z Pomorza. -Już po raz siódmy zespół ze Szkoły Podstawowej nr 18 w Olsztynie zagrał w ogólnopolskim finale Turnieju. Warto podkreślić, że po raz pierwszy jednocześnie awansowały dwie drużyny - w kategoriach poniżej 10. i 12. roku życia. O sukcesie naszych drużyn zadecydowała systematyczna, uczciwa i wieloletnia praca zawodników. Są to chłopcy, których nie trzeba namawiać do aktywności fizycznej - zaznaczyłPiotr Żurawel, trener iprezes „Mamy Talenty". Decydujące zmagania młodych piłkarzy i piłkarek dopingiem wspierali kibice, wśród których - jak co roku - nie zabrakło gości specjalnych. 14 czerwca Do tej pory w imprezie „Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku" wzięło udział ponad 2,5 min chłopców i dziewcząt z całej Polski na trybunach pojawili się m.in. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Duda, który wręczył nagrody dla najlepszego zawodnika oraz zawodniczki Turnieju „Z Podwórka na Stadion 0Puchar Tymbarku" w kategoriach U-io oraz U-12, a także prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezary Kulesza, sekretarz generalny EZPN Łukasz Wachowski oraz CEO Grupy Maspex Krzysztof Pawiński. - Jestem przekonany, że ten Turniej stale będzie się rozwijał, przyciągająccoraz większą liczbę chłopców i dziewczynek, którzy wprzyszłości staną się siłą reprezentacji Polski. W tym miejscu szczególne podiziękowania chciałbymprzekazaćpartnerom Turnieju, wspierającym nas ministerstwom i wszystkim osobom zaangażowanym w jego realizację -podkreślił Cezary Kulesza, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. W pamięci uczestników 1uczestniczek meczów finałowych z pewnością na długo zapadnie ceremonia zakończenia, podczas której piękne pamiątkowe pucharyimedale wręczyli prezydent RP Andrzej Duda, wspomniani wcześniej prezes i członkowie zarządu PZPN, se-lekcjonerlca reprezentacji Polski kobiet, trenerzy młodzieżowych reprezentacjikraju oraz przedstawiciele firmy Tymbark. Medale i puchary za zajęcie poszczególnych miejsc w Finale Ogólnopolskim otrzymały wcześniej także wszystkie pozostałe drużyny. DlauczestnikówFinału Ogólnopolskiego ostatni gwizdek meczów finałowych nie był jednak końcem emocji. Młodzi piłkarze ipiłkarki, a także ich trenerzy zasiedli na PGE Narodowym, by wspólnie kibicować reprezentacji Polski wmeczu rewanżowym Ligi Narodów przeciwko Belgii. Co także było niesamowitym przeżyciem i wspaniałą nagrodą. Turniej „Z Podwórka na Sta-dionoPuchar Tymbarku" to największe wydarzenie piłkarskie dla dzieci w Europie, w którym udział wzięło do tej pory ponad 2£ miliona dziewcząt i chłopców z całego kraju. Zapisy do kolejnej edycji już we wrześniu. Organizatorem rozgrywek jest Polski Związek Piłki Nożfiej, sponsorem głównym od 16 lat- firma Tymbark. Turniej odbywa się pod Patronatem Honorowym Prezydenta RP Andrzeja Dudy.©® Wielki Finał XXII edycji Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku" odbył się w atmosferze prawdziwego piłkarskiego święta, a młodych piłkarzy i piłkarki zagrzewał do gry gorący doping kibiców. Wśród nich nie zabrakło także wyjątkowych osobistości na czele z Prezydentem RP Andrzejem Dudą oraz prezesem PZPN Cezarym Kuleszą PHka nożna Na PGE Narodowym poznaliśmy najlepsze zespoły chłopców i dziewczynek do lat 10 i 12 w Polsce Najlepsi z najlepszych nagrodzeni na Narodowym Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 27.06.2022 SPORTOWY24 • 13 Narciarstwo Wybitny skoczek, a ostatnio dyrektor kadry, został prezesem Polskiego Związku Narciarskiego Adam Małysz zastąpił Apoloniusza Tajnera Jacek Żukowski jacek.zukowski@polskapress.pl Walny zjazd delegatów Polskiej Związku Narciarskiego dokonał wyboru nowego prezesa na kolejną. 4-letnią kadencję. Był tylko jeden kandydat-Adam Małysz. Głosowało 80 osób, oddano 77 głosów ważnych - wszystkie popierające jego kandydaturę. - Nie jestem przyzwyczajony do takich przemówień, chciałem podziękować za zaufanie. Czeka nas ciężka praca, a państwo nas będą rozliczać - stwierdził nowy prezes tuż po wyborze. Awpóźniejszych wywiadach dodawał: - Długo się zastanawiałem nad tym, czy przyjąć tę propozycję, ale z drugiej strony pomyślałem, że zawsze warto coś jeszcze zrobić dla tego sportu. Nie tylko dla skoków, ale dla tych dyscyplin, które są w PZN i bardzo fajnie się rozwijają. Prezes Tajner zrobił superrobotę, rozwinął związek, dyscypliny poszły do przodu, więcfajnie byłoby to kontynuować, a może jeszcze zrobić coś więcej. Mamnadzieję, żebędziemitodane. Zapytany o priorytety na naj-bliżsy czas odparł: - Chciałbym, by to był zgrany zespół, by wszystko funkcjonowało fajnie. Żebybyły osoby odpowiedzialne za dane teamy, by to wszystko funkcjonowało jeszcze sprawniej niż do tej pory. Wiem, co przechodziłem jako dyrektor przez pewne sprawy „papierkowe" czy finansowe, dlatego chciałbym to usprawnić. Wyłożył też swoją koncepcję podziału na dyscypliny w ra-mach związku. - Każda grupabę-dzie odpowiedzialna za swój budżet,muszą sobiesamizagospo-darować pieniądze - mówił. - Jeśli czegoś im zabraknie, to z czegoś będą musieli zrezygnować. To spowoduje, że będą bardziej dbali o to, co do nich należy. Chcemy ustanowić koordynatorów, którzy będą koordynować każdy z tych sportów, żebyniebyłotak, że tylko prezes nad tym stoi. Z pierwszym konfliktem spotkał się wPlanicy na zakończenie sezonu, gdy skoczkowie ujęli się za dotychczasowym szkoleniow Ustępujący - Apoloniusz Tajner i nowy prezes PZN - Adam Małysz cem Michałem Dolezalem, kwe-stionując jego odejście. - Trzeba sobie dawać nowe wyzwania. Ja jeśli chodzi o Thomasa Thumbichlera byłem pewny swoich decyzji i podpierałem się nimi. To okazało się po pierwszych treningach i chłopcy byli zadowoleni, bo za- częli robić coś innego, czego wcześniej nie robili. Miejmy nadzieję, że efekty będą dobre - ocenił. Adam Małysz to były wybitny skoczek narciarski, 4-krotny medalista olimpijski, 4-krotny mistiz świata i 4-krotny zdobywca „Kryształowej Kuli" za triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Ma 44 lata, a ostatnio był dyrektorem-koordynatorem kadry skoczków i kombinacji norweskiej. Dotychczasowy prezes Apoloniusz Tajner pracował w PZN od łutego 2006 przez 4 kadencje, ale namocy ustawy, która weszła w życie w 2010r. nie może już piastować tej funkcji. Zjazd zaszczycił obecnością prezydent RP Andrzej Duda, który wręczył ustępującemu prezesowi Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski zawybitne osiągnięcia w pracy szkoleniowej. Z kolei Brązowy Krzyż Zasługi otrzymał Maciej Kreczmer. - Nie ukrywam, żejestto bardzo ważne odznaczenie za to, że polskie narciarstwo generalnie, skoki, biegi i powoli narciarstwo alpejskie wraca na należne mu miejsce - powiedział prezydent Andrzej Duda. - Czekaliśmy na to wiele dziesięcioleci, od czasów Andrzeja Bachledy-Curusia, sióstr Doroty i Małgorzaty Hałek, Piotra Fijasa. Polskie skoki są od wielu lat na poziomie światowym. Dokonał się postęp, jakiego nie widać w innych dyscyplinach, może poza lekkoatletyką. Apoloniusz Tajner jest ojcem sukcesów polskiego narciarstwa w XXI wieku. A Tajner decyzją delegatów został honorowym prezesem PZN.©® Trybański: Trzeba się cieszyć, że mamy Polaka w Top 10 draftu Filip Bares redakcja@polskapress.pl KOSZYKÓWKA. W minionym tygodniu JeremySochan został wybrany z 9. numerem w drafcie NBA przez San Antonio Spurs. - To niesamowite osiągnięcie - mówi nam Cezary Trybański Zperspektywy rozwoju chyba nie ma lepszego miejsca w NBA niż San Antonio Spurs? Zdecydowanie. Już przed draftem były predykcje, że może tam trafić, ale były też obawy. Ostatecznie to się spełniło i trafił do zespołu, który słynie ze stawiania na Europejczyków i pomaga młodym zawodnikom się rozwijać. Trzeba się cieszyć z faktu, że mamy Polaka w Top 10 draftu. Wiadomo było, że pójdzie w pierwszej rundzie loterii, ale TOP 10 to elitarne grono. Tak jak powiedziałeś, niby wiadomo, ale to jest draft i tu wszystko może się wydarzyć. W 2003 roku Maciej Lampe był typowany, żeby nawet pójść z piątym wyborem, ale problemy z ówczesnym pracodawcą mu w tym przeszkodziły. W przypadku Jeremiego więcej mówiło się o drugiej dziesiątce, a tu pozytywne zaskoczenie. Nie tylko zapewnił sobie gwarantowany kontrakt, ale również trafił do drużyny, w której ma szanse na przebicie i wywalczenie minutjuż wpierwszym roku. Pan miał okazję spotkać Gregga Popovicha? Miałem okazję oglądać jego warsztat i zespoły z bliska. Co tu dużo mówić - jest legendą, która pracuje w San Antonio od ponad 20 lat. To jest klasa sama wsobie. Potrafił wykreować kilku Europejczyków (m.in. Tony Parker - red.), na których niewielu stawiało. Wszyscy wypowiadają się o nim w ciepłych słowach ipozaboiskiem porównują go do ojca. Na parkiecie dużo wymaga od zawodników, ale to w końcu dla ich dobra. Jeremy sam mówił, że nie może doczekać się współpracy z nim. Ma 19 lat, jest świetnie zbudowany, fantastycznie broni, a jego jedynym mankamentem jest rzut. San Antonio naprawiło już rzut Kawhia Leonarda i myślę, że z Jeremym też się może udać. Koszykówka idzie w stronę gry bez pozycyjnej, ale mimo Cezary Trybański był pierwszym Polakiem, który zagrał na parkietach najlepszej koszykarskiej ligi świata - NBA wszystko - Jeremy jest dla Pana bardziej ,3" czy „4"? Dla mnie bardziej pasuje na „4", jeśli poprawi rzut to spokojnie odnajdzie się na „3". Defensywa i uniwersalność to wizytówka Sochana, które już dziś pozwoliłyby mu chyba „przeżyć" na parkietach NBA? Warunki ma świetne, a w obronie potrafi pokryć każdego. Eksperci wybrali go najlepszym obrońcą w drafcie i to jest podstawa do pracy z nim. Już dziś jest w stanie pomóc swojemu zespołowi w defensywie, wszystko, co wniesie po drugiej stronie, będzie wartością dodatnią. Jak poprawi swoje mankamenty, to naprawdę będzie wszechstronnym zawodnikiem. Świetnie też czyta grę i dzieli się piłką. Tylko czekać narozwój. Pierwszoroczni nie mają najłatwiej w NBA. Weterani lubią podróczyćsięzrookies. W Polsce byśmy to nazwali „chrztem"... Moi koledzy z innych zespołów musieli np. zgolić włosy z głowy, a inni nosili śmieszne plecaczki na wyjazdach. W mojej drużynie musieliśmy nauczyć się piosenki, którą mieliśmy odśpiewać przed całym zespołem po jednym z treningów. Jason Williams zaproponował, żebyśmy ją wykonali nie na hali tylko nad brzegiem rzeki. Po drodze musieliśmy przejść przez parking, a tam moim oczom ukazały się samochody pierwszoroczniaków wypełnione po brzegi popcornem, który został wsypany przez szyberdach [śmiech]. Jak wspomina Pan swój start? Dla mnie to była ogromna przepaść, przenieść się z polskiej ligi do NBA. Te światy mocno się różniły, a NBA nie miało takiego globalnego zasięgu jak dziś. Nie wiedziałem do końca, czego się spodziewać. Do USA poleciałem, żeby przygotowywać się do sezonu wEuropie, a sprawy potoczyły się inaczej. Po podpisaniu kontraktu, kiedy przebywałem w Stanach, nie do końca wiedziałem, jak w Polsce odebrano tę wiadomość. Nie było social mediów i nie dało się tego zaobserwować, jak miało to miejsce w przypadku Sochana. Jak przyjechałem do kraju, to wszystkie stacje radiowe i telewizyjne chciały ze mną rozmawiać i wtedy zrozumiałem, co się stało. Jeremy ma o tyle łatwiej, że wUSAjuż mieszkał i się uczył, zna dobrze język. Jego aklimatyzacja będzie przebiegała dużo łatwiej. WPolsce chyba nie wszyscy rozumieją, co to jnaczy TOP 10 wybór w drafcie. No właśnie, nie wszyscy jeszcze wiedzą, z czym się ten draft je. Dla niego jest to niesamowite osiągnięcie i warto to docenić. Mamy Polaka w TOP 10! W 2001 roku Yao Mingbył sensacją,-bo Chińczyk poszedł z numerem 1. Jeszcze w moich czasach Europejczycy mało kiedy wchodzili do TOP 10. W 2005 roku pierw-szy raz zdarzyło się, żeby ktoś . poszedł z „jedynką" - Andrea Bargnani. Amerykanie nie mogli w to uwierzyć. ©© 14 • SPORTOWY24 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 27.06.2022 Żużel Najpiękniejszy moment w karierze Andersa Thomsena. Duńczyk wygrał turniej Grand Prix W Gorzowie cale podium opanowali miejscowi Jarosław Miłkowski Gorzów Wlkp. „Stal Gorzów!" - ten okrzyk przez długie minuty niósł się na stadionie im. Edwarda Jancarza w Gorzowie. W turnieju Grand Prix pierwsze trzy miejsca zajęli zawodnicy miejscowej Stali Wygrał Duńczyk Anders Thom-sen przed Słowakiem Martinem Vaculikem, a trzeci był lider klasyfikacji generalnej Bartosz Zmarzlik. Gorzowskiej rundy Grand Prix fani czarnego sportu długo nie zapomną. Gdy dochodziła godz. 19.00, a wszystko było zapięte na ostatni guzik, z południowego zachodu nad stadion nadciągnęły ciemne chmury. Prezentacja zawodników odbyła się w strugach deszczu. W pierwszy łuk inauguracyjnego biegu zawodnicy wjeżdżali więc trochę w ciemno. Nikt nie upadł, ale Maksowi Fricke odechciało się jazdy. Cóż, to jeszcze nie były warunki do perfekcyjnej jazdy. Także nie dla reprezentantów Polski. W biegu n Bartosz Zmarzlik musiał wyszarpać punkt Szymonowi Woźniakowi. W biegu III na drugim miejscu do mety dojechał Paweł Przedpełski, a po jeździe Macieja Janowskiego widać było, że to nie będzie jego wieczór. Po kolejnej gonitwie można było zacząć już myśleć, że kluczowe role odegrają zagraniczni zawodnicy Stali Gorzów. Wygrał bowiemMartinVaculikprzed Andersem Thomsenem. Trzeci wtymwyścigubyłPatryk Dudek. Gdyw drugiej serii startówtor sięzacząłodsypywać,amoKra nawierzchnia ustępowała suchej, do głosu doszli Polacy. W biegu VI Zmarzlik założył rywali w pierwszym wirażu 1 pomknął po zwycięstwo, a wbiegu VIII Dudek wysforował się przed Roberta Lamberta i też zgarnął trójkę. W serii trzeciej powoli zaczęło natomiast krystalizowaćsięgrono chętnych do półfinałów. Prowadził Vaculik przed Zmarzlikiem i Danem Be-wleyem. Po serii czwartej z kolei było już niemal pewne,żeoawans do najlepszej ósemki turnieju będzie ciężko Janowskiemu, a z za- Najlepsi w Gorzowie. Od lewej: Martin Vacuiik, Anders Thomsen, Bartosz Zmarzlik wodami powoli mógł się żegnać Woźniak. W ostatnich czterech gonitwach turnieju zasadniczego awansdopółfinałuwywalczyli sobie Jason Doyle i Leon Madsen, możnabyło szykować się na decydujące wyścigi. W pierwszym półfinale wygrał Dudek przed Vaculikiem. W drugim - Thomsen przed Zmarzlikiem. Stało się więc jasne, że w finałowym biegu wystartuje aż trzech zawodników miejscowej Stali. Przed decydującym biegiem jako pierwszy pole wybierał Dudek Wybrał pierwsze. Thomsen, chyba trochę ku zaskoczeniu in- nych, zdecydował się na kask niebieski. Vaculik wybrał więc żółty, a Zmarzlikowi zostało pole trzecie, z którego nikt wcześniej nie wygrał. Start był popisem Thomsena. Gdy mknął po zwycięstwo, Vacubk jechał drugi, a Zmarzlik wyszarpał trzecią lokatę Dudkowi. - Spełniają się moje marzenia. Powiedziałem kiedyś ojcu, że chciałbym wygrać turniej Grand Prix i to się właśnie stało. To najpiękniejszy moment w mojej karierze - mówił Thomsen. WYNIKI GRAND PRIX POLSKI 1. Anders Thomsen (Dania) 15 (2,3,0,3,1,3,3) -20 pkt. do klasyfikacji GP, 2. Martin Vaculik (Słowacja) 17 (3,2,3,3,2,2,2) -18,3. Bartosz Zmarzlik (Polska) 14 0.3.3.1.3,2.1) -16.4. Patryk Dudek (Polska) 14 (1,3,2,3,2,3,0) -14,5. Dan Bewley (Wielka Brytania) 13 (3,1,3,2,3,1) -12,6. Robert Lambert (Wielka Brytania) 10 (2,2, 2,1,2,1)-11,7. Leon Madsen (Dania) 8 (1,0,1,3. 3,0) -10,8. Jason Doyle (Australia) 8 (3,1,2,0, 2,0) - 9,9. Tai Woffinden 7 (2,0,2,0,3) - 8,10. Mikkel Michelsen (Dania)7 (3,2,0,2,0) -7,11. Jack Holder (Australia) 6 (1,3,0,2,0) - 6,12. Fre-drik Lindgren (Szwecja) 5 (0,1,3,0,1) - 5, b. Paweł Przedpełski (Polska) 5 (2, u, 1,1,1) - 4,14. Szymon Woźniak (Polska) 4 (0,1,0,2,1) - 3,15. Maciej Janowski (Polska) 4 (0,2,1,1, u) - 2,16. Max Fricke (Australia) 1 (d, 0,1,0,0) -1. Czołówka klasyfikacji generalnej GP: 1. Bartosz Zmarzlik - 78 pkt., 2. Leon Madsen -60,3. Martin Vaculik - 53,4. Maciej Janowski - 53, 5. Fredrik Lindgren - 51,6. Tai Woffinden - 50,7. Anders Thomsen - 49,8. Patryk Dudek - 49. ©® Ona ma trudną relację z trawi), on chciałby pójść za ciosem Hubert Zdankiewicz redakcja@polskapress.pl TEN IS. - Nie czuję się faworytką. Trawa to nie ziemia-przyznała Iga Świątek na konferencji prasowej przed rozpoczynającym się w poniedziałek wielkoszle-mowym Wimbledonem. - O ile na Roland Garros czułam, że jest mało rzeczy, które - jeśli będę kontynuowała to, co robiłam w poprzednich turniejach -mogą mnie wybićz dobrej drogi, to tutaj jest trochę inaczej - tłumaczyła Polka i nie była to bynajmniej przesadna skromność ze strony światowej numer jeden. Świątek wygrała co prawda w 2018 roku juniorski Wimble-don, ale nigdy nie ukrywała, że trawa to najmniej lubiana przez nią nawierzchnia. Rok temu przyznała, że ma z nią „trudną relację". W dwóch dotychczasowych startach w Londynie wygrała w sumie tylko trzy mecze. - Nadal staram się poznać trawę trochę lepiej i wybrać najlepszy, najbardziej efektywny sposób gry. To nie jest nawierzchnia, którą znam na wylot, jak ceglaną mączkę, dlatego nie traktuję tu siebie jako faworytki. Raczej staram się podejść do turnieju, jak do nowego doświadczenia i zrobić jak najwięcej, żeby wprzyszłychlatach łatwiej grało mi się na trawie -podkreśliła Polka. -Staram się spokojnie do tego podejść i nie dźwigać tych wszystkich opinii i oczekiwań na swoich barkach, tylko starać się koncentrować na tym, co mam do zrobienia - dodała Świątek, pytana o oczekiwania polskich kibiców, którzy liczą, że po wygraniu Roland Garros sięgnie po wielkoszlemowy tytuł również w Londynie. Nie jest to - mimo obaw naszej tenisistki - nierealny scenariusz. - Wiele razy to powtarzałem i powtórzę po raz kolejny. Trawa jest specyficzna i trzeba sięnaniej ograć, ale Iga pokazała już, że potrafi nie tylkobombar-dować z głębi kortu. Ona ma bardzo dobrego woleja, ma czucie. Bardzo dobrze returnuje, potrafi zaserwować i zagrać tzw. przystawkę. Staćjąnato, by demolować rywalki również na tej nawierzchni - uważa były trener Marty Domachowskiej i Ange-liąue Kerber Paweł Ostrowski. Sama Świątek zapewniała, że nie odczuwa wielkiej presji. -W tym roku grałam na trawie tylko przez 10 dni, a ponieważ odniosłam już w tym sezo- Hubert Hurkacz rok temu dotarł w Londynie do półfinału, a w tym sezonie wygrał już na trawie turniej w Halle nie tyle sukcesów, nie czuję, że muszę wygrywać w każdym ko-lejnym starcie - przypomniała, nawiązując do swojej zwycięskiej serii. Ostatni mecz Polka przegrała w lutym, w turnieju ATP w Dubaju. Później wygrała kolejno w Doha, Indian Wells, Miami (korty twarde), Stuttgarcie, Rzymie i Paryżu (ziemne). Swój pierwszy mecz w tegorocznym Wimbledonie Świątek rozegra we wtorek. Jej rywalką będzie 254. na świecie Chorwatka Jana Fett, która do turnieju głównego przebiła się przez kwalifikacje. Z kolei w poniedziałek będziemy mieć prawdziwie „polski" dzień,bonakortwyjdzieaż pięciu reprezentantów naszego kraju. Przede wszystkim Hubert Hurkacz, którego eksperci - nie tylko ci znad Wisły - widzą w gronie kandydatów nawet do zwycięstwa w całym turnieju. Nie bez powodu, bo wrocławianin - w przeciwieństwie do Świątek - znakomicie czuje się na trawie. Rok temu dotarł wLondynie do półfinału, co jest na razie jego najlepszym rezultatem w imprezach Wielkiego Szlema. W tym sezonie wygrał już na trawie turniej w Halle. W finale pokonał lidera rankingu ATP Daniiła Miedwiediewa. Swój mecz w pierwszej rundzie Hurkacz rozpocznie o godzinie 12 (czasu polskiego). Na korcie numer 3 zmierzy się z 38. w światowym rankingu Alejandro Davidovichem Fokiną. Ci dwaj grali ze sobą wcześniej cztery razy. Dwa pierwsze mecze wygrał Hiszpan, dwa kolejne Polak. W tym roku, po trzyseto-wymboju, Hurkacz pokonał Da-vidovicha Fokinę w Madrycie. O tej samej porze swój mecz (na korcie nr 16) rozpocznie debiutująca w głównej drabince turnieju Wielkiego SzlemaMaja Chwalińska, która w Londynie musiała przebijać się przez kwa-lifikacje. Pierwszą rywalką 20-latki z Dąbrowy Górniczej będzie 63. w rankingu WTA Czeszka Katerina Siniakova. Bezpośrednio po zakończeniu spotkania z jej udziałem na ten sam kort wyjdzie Kamil Majchrzak, który zagra z Australii czy kiem Thanasim Kokkina-kisem(82.ATP). Około godziny 14 (drugi mecz na korcie nr 10) swoje spotkanie rozpocznie Katarzyna Kawa, której również udało się przejść w Londynie przez kwalifikacje. Zagra z Kanadyjką Re-beccą Marino (107. WTA). Około 15.30 (trzecie spotkanie na korcie nr 17) rozpocznie tegoroczny Wimbledon Magda Linette, która w ubiegłym tygodniu odniosła najdziwniejszy sukces w swojej karierze. Polka i Serbka Aleksandra Krunić wygrały rywalizację deblistek na trawie w Eastboume, wygrywając dwa ostatnie mecze walkowerem. W półfinale do gry nie przystąpiły Amerykanka Serena Williams i Tunezyjka Ons Ja-beur. W finale Ukrainka Lud-myła Kiczenok i Łotyszka Jelena Ostapenko. W Londynie pozna-nianka zagra na początek z Mek-sykanką Femandą Contreras Gomez(157.WTA). Mecze z udziałem Polaków będą transmitowane na sportowych antenach Polsatu. Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 27.06.2022 SPORTOWY24 • 15, GAMROT WYGRAŁ W LAS VEGAS Mateusz Gamrot zwyciężył w gali UFC Fight Night208, która odbyła się w hali UEFC Apex w Las Vegas. 3l-letni Polak w bitwie wieczoru w wadze lekkiej pokonał 25-letniego Ormianina Armana Ca-rukjana, jednogłośnym werdyktem sędziów (48:47,48:47,48:47). - Ciężka walka, Arman to wysokiej klasy wojownik nowej generacji. Chcę teraz walczyć z Justinem Gaethje, najbardziej brutalnym zawodnikiem w naszej dywizji - powiedział Gamrot. JacK PRZEJMUJĄCY TWEET O WOJNIE Rusłan Malinowski, piłkarz reprezentacji Ukrainy i Atalanty Bergamo, stara się, aby świat nie zapomniał o wojnie z Rosją. Opublikował na Twitterze mapę alarmów przeciwlotniczych, które rozbrzmiały w prawie całej Ukrainie rankiem 25 czerwca. „Tej nocy z Białorusi wystrzelono 24 pociski. (...) Módlcie się dalej o pokój. Z terrorystami" - podpisał zdjęcie 29-latek. JacK MAYWEATHERI MCGREGOR ZNOWU SPOTKAJĄ SIĘ W RINGU Były posiadacz pięciodystrybucyjnego pasa w boksie zawodowym Floyd Mayweather i były dwudywizyjny mistrz UFC Conor McGre-gor mogą ponownie się spotkać wringu. Według FightHype, już rozmawiają o rewanżu. 45-letni Mayweather zarobi ponad 100 milionów dolarów, jeśli strony zgodzą się na walkę. McGregor nie jest przeciwny takiemu rozwiązaniu i napisał nawet na Instagramie pod zdjęciem z May-weatherem: „Zgadzam się". Przypomnijmy, że McGregor i Mayweather stoczyli swoją pierwszą walkę w 2017 roku. Wtedy Amerykanin wygrał przez techniczny nokaut w dziesiątej run dzie i zarobił miliard dolarów. JacK DWA MEDALE BIAŁO-CZERWONYCH NA MISTRZOSTWACH ŚWIATA Katarzyna Wasick (24,18 sek.) zdobyła srebrny medal pływackich mistrzostw świata w Budapeszcie w wyścigu na 50 metrów stylem dowolnym. Triumfowała Szwedka Sarah Sjóstróm (23,98 sek.), atrzecie miejsce zajęły ex aequo AustralijkaMeg Harris i Amerykanka Erika Brown (24,38 sek). Reprezentacja Polski zakończyła zawody w Budapeszcie z dorobkiem dwóch medali. Wcześniej po brąż w wyścigu na 50 metrów stylem grzbietowym sięgnął Ksawery Masiuk. Polak (24,49sek) dopiął do mety jako trzeci. Lepsi od niego okazali się Amerykanie Justin Ress i Hunter Armstrong (24,14 sek). WW MKOL POZBAWIŁ EBA ORGANIZACJI KWALIFIKACJI DO IGRZYSK 2024 MKOl odebrał ffiA prawo do kwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich 2024 w Paryżu. „W interesie sportowców i środowiska bokserskiego, Zarząd MKOl zdecydował, że eliminacje bokserskie do Igrzysk Olimpijskich w Paryżu 2024 nie będą odbywać się pod nadzorem Międzynarodowego Związku Bokserskiego. Decyzja jest spowodowana problemami IBA w zarządzaniu, systemie sędziowania, a także uzależnieniem finansowym organizaqi od Gazpromu" - zakomunikował MKOl w oświadczeniu. JacK PŁYWACZKA SYNCHRONICZNA USA STRACIŁA PRZYTOMNOŚĆ W MŚ FINA zabroniła amerykańskiej pływaczce synchronicznej Anicie Alvarez udziału w finale Mistrzostw Świata w Pływaniu w Budapeszcie po tym, jak straciła ona przytomność podczas realizacji wolnego programu solo w finale MS. Decyzja ta została podjęta wspólnie przez trzech przedstawicieli komisji medycyny sportowej FINA, dyrektora wykonawczego FINA, lekarza kadry USA, lidera zespołu USA oraz prezydenta Federacji Pływania Artystycznego USA. JacK MKOL DAŁ ZGODĘ NA WYSTĘPY SPORTOWCÓW TRANSPŁCIOWYCH MKOl. pozwolił federacjom sportowym samodzielnie określić procedurę dopuszczania sportowców transpłciowych do zawodów. - To bardzo trudny temat, trudna sytuacja. Musimy znaleźć równowagę. Wierzymy, że każdy konkretny sport, każda dyscyplina wie lepiej, czy osoba trans ma znaczną przewagę. Przyznajemy, że będziemy krytykowani, to nieuniknione, ale musimy znaleźć równowagę - powiedział dyrektor ds. komunikacji MKOl.,Mark Adams. JacK GRACZ UNITED POZOSTANIE W ARESZCIE Skrzydłowy Manchesteru United, Mason Greenwood, pozostanie w areszcie, oczekując na dochodzenie w sprawie rzekomego gwałtu. 20-letni piłkarz został zatrzymany na początku 2022 roku. Jest podejrzany o gwałt, napaść, zaloty seksualne i groźby śmierci wobec swojej dziewczyny po opublikowaniu dowodów na Instagramie. Według „Manchester Evening News", sąd odrzucił prośby prawników Greenwo-oda o zwolnienie piłkarza. „Po wczorajszym przesłuchaniu 20-letni mężczyzna aresztowany pod zarzutem gwałtu, napaści i groźby śmierci w niedzielę 30 stycznia 2022r. pozostaje na kaucji. Ponieważ wyniki rewizji kauq'i nie mają wpływu nąprzebieg śledztwa, policja Greater Manchester nie udzieli dalszego wznowienia w tej sprawie, dopóki podejrzany nie zostanie oskarżony lub zwolniony bez dalszych działań" - stwierdził sąd w oświadczeniu. JacK RiaUELME GRAŁ ZMARADONĄ I MESSIM Były pomocnik Argentyny Juan Roman Riąuelme szczyci się grą z Iionelem Messim i Diego Maradoną. - To było niesamowite, miałem szczęście jako piłkarz. Miałem szczęście grać z Maradoną i Messim. Próbowałem zrobić wszystko, co mogłem na boisku. To dwaj najwięksi zawodnicy w historii naszego futbolu. Bardzo łatwo było mi grać obok nich. Z Messim miałem szczęście grać w reprezentacji na Igrzyskach Olimpijskich w 2008 roku. Wie, że bardzo go kocham, a on kocha mnie. Rozmawialiśmy dość często, czas mijał bardzo szybko. Naprawdę nam się to podobało - cytuje Riąuelme TyCSports. W1996-97roku pomocnik grał z Maradoną dla Boca Ju-niors, a z Messim grali razem wreprezentaq'i Argentyny do2009 roku. JacK Biało-Czerwoni demolują i już zapewnili sobie udział w turnieju finałowym LN Drużyna Nikoli Grbicia w trzecim turnieju Ligi Narodów pokaże się polskiej publiczności w gdańskiej Ergo Arenie Paweł Wiśniewski redakcja@pQlskapress.pl SIATKÓWKA. Polacy demolują rywali i są już pewni udziału w turnieju finałowym Ligi Narodów. Po siedmiu meczach Ligi Narodów Biało-Czerwoni pod wodzą serbskiego trenera Nikoli Grbicia plasują się na drugim miej -scu! Lepsi są - i to tylko jednym setem - mistrzowie olimpijscy,Francuzi. Podczas drugiego turnieju Ligi Narodów nasi siatkarze pokonali Brazylię 3:1, Kanadę i Australią po 3:0. W hali Sofii stracililedwie jeden set... Mecz z Brazylią był rewanżem za finał ubiegłorocznej edycji. Obie drużyny poważnie potraktowały to wyzwanie, desygnując do gry praktycznie optymalne składy. Po przegranym spotkaniu z Polakami nastrój „Canarinhos" był nie do pozazdroszczenia. Po niespełna 19 godzinach przerwy i wielkiej wygranej z ekipą z Ameryki Południowej, nasi siatkarze zmierzyli się ze znacznie niżej notowaną Kanadą. Grbić zdecydował się na kilka zmian w wyjściowym składzie - w „szóstce" zabrakło Mateusza Bieńka, Bartosza KurkaiAleksandraŚliwki,ana libero zamiast Pawła Zatorskiego pojawił się Jakub Popiwczak. Starcie z zamykającymi tabelę Australijczykami również było bez większej historii. Od początku Biało-Czerwoni kontrolowali przebieg wydarzeń, a rywale obejmowali prowadzenie najwyżej jednym punktem tylko na początku pierwszego i trzeciego seta. Polacy wykonali 45 skutecznych ataków, przy zaledwie 27 rywali. Bilans Polaków to sześć zwycięstw w siedmiu występach Ligi Narodów. W pierwszej serii gier, w dniach 7-12 czerwca w Ottawie, pokonali Argentynę, Bułgarię i Francję, ale przegrali z Włochami. Kolejny turniej odbędzie się w Ergo Arenie w Gdańsku w dniach 5-10 lipca, a rywalami Polaków będą: Iran, Chiny, Holandia i Słowenia. Turniej finałowy z udziałem ośmiu drużyn zaplanowano w Bolonii w dniach 20-24 lipca. Tytułu broni reprezentacja Brazylii, która w finale pokonała Polskę 3:1. Podium uzupełnili Francuzi, którzy w meczu o trzecie miejsce wygrali ze Słowenią 3:0. Mistrzowskie bieganie w Eugene Paweł Wiśniewski redakcja@polskapress.pl LEKKOATLETYKA. Nieziemskie bieganie w Eugene. Re-koid świata Sydney McLaughlin na płotkach. Czas nacheeseburgera. Podczas mistrzostw USA (jednocześnie kwalifikacje do MS2022), które odbywają się w Eugene, wstanie Oregon, mistrzyni olimpijska Sydney McLaughlin ustanowiła rekord świata w biegu na dystansie 400metrów przez płotki czasem 51.41. Poprzedni również należał do tej zawodniczki i był gorszy o 0.05 sekundy. 7 sierpnia McLaughlin skończy ledwie23 lata, a już jest dwukrotną mistrzynią olimpijską (400 m pł. i 4x400 m), mistrzynią świata (4x400 m) i dwukrotną rekordzistką świata (400 m pł.). - Mistrzostwa w Eugene są niesamowite. Za każdym razem, gdy tu przyjeżdżam czuję, że wydany się coś wspaniałego. A teraz marzę zjeść coś innego, nie tylko warzywa. Marzę o che-eseburgerze, naleśnikach z czekoladą - powiedziała Sydney. Na tych samych zawodach Fred Kerley uzyskał ziajlepszy w tym roku wynik na świecie wbiegu na 100 metrów. W półfinale uzyskał 9.76, co jest szóstym czasem w historii tej konkurencji. Wicemistrz olimpijski z Tokio wygrał finał wczasie 9-77, co zapewniło mu udział w MŚ. Kwalifikacje uzyskali następni na mecie - Marvin Bracey - 9.85 iTrayvon Bromell - 9.88. W finale nie pobiegł Christian Coleman, który wpółfinale uzyskał 9.87. Jako obrońca tytułu z 2019 roku, ma jednak zagwarantowany start w MŚ. • KULTURA/INFORMATOR Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 27.06.2022 Zaczyna się festiwal organowy w Słupsku. Plan koncertów Anna Czerny-Marecka Muzyka 30 czerwca rozpoczyna sie 39. Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej w Słupsku. Do 4 sierpnia usłyszymy łącznie sześć koncertówobardzo zróżnicowanym charakterze. Wydarzenie organizowane jest przez Słupskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne. Festiwal finansuje Miasto Słupsk i Samorząd Województwa Pomorskiego. - Melomani będą mogli uczestniczyć w sześciu koncertach, które odbędą się w kościele pw. Najświętszej Marii Panny i kościele pw. św. Jacka. Podobnie jak w poprzednich latach, zapraszamy w czwartki o godzinie 19.15. Na wszystkie koncerty wstęp wolny - informuje Joanna Kubacka z STSK. Koncert inauguracyjny odbędzie się 30 czerwca w kościele Mariackim o godzinie 19.15. Na program pierwszej części wieczoru złoży się recital organisty Jana Mroczka, który wykona utwory organowe m.in. Felixa Men-delssohna-Bartholdy'ego i Cesara Francka. W drugiej części zabrzmi Msza dziecięca, oratoryjna kompozycja współczesnego angielskiego kompozytora Johna Ruttera. Wezmą w niej udział soliści: Marzena Ostryńska - sopran, Adam Szramski - baryton, połączone chóry: ChórZNPAcademiaMu- Na koncercie inauguracyjnym festiwalu na organach zagra Jan Mroczek sica i Młodzieżowy Chór Kantele z ILO w Słupsku przygotowany przez Jolantę Otwinowską oraz orkiestra Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica im. Wojciecha Kilara. Całością będzie dyrygował Maciej Bana-chowski. Koncert opatrzy słowem Andrzej Zborowski. Kolejne koncerty • 7 lipca, kościół św. Jacka. Wykonawcy: Manuele Barale (Włochy) - organy, duet harfowy Beata Tamowicz-Kamiń-ska i Juliusz Wesołowski. W programie: utwory m.in. Jana Sebastiana Bacha, Otto-rino Respighi'ego, Cesara Francka, Enriąue Granadosa i Marcela Toumiera. •14 lipca, kościół NMP. Sacrum po góralsku. Wykonawcy: Marek Stefański - organy, Kapela Góralska Jaśka Kubika z Krościenka n. Dunajcem, Piotr Cyrwus - aktor. W programie: utwory oparte na folklorze góralskim. •21 lipca, kościół św. Jacka. Wykonawcy: Eugenio Maria Fagiani (Włochy) - organy, Kwartet Phantasy Group. W programie: utwory m.in. Jana Sebastiana Bacha, Marco Enrico Bossiego, Gaetano Valeriego, Giovanniego Morandi, Wolfganga Amadeusza Mozarta •28 lipca, kościół NMP. Wykonawcy: Jakub Lebioda -organy, Koncertowa Orkiestra Dęta Power of Winds, Klaudiusz Jania - dyrygent. W programie: utwory m.in. Giuseppe Verdiego, Franciszka Schuberta, Georga Friedricha Haen-dla, Marca-Antoine'a Charpen-tiera, Charlesa Marii Widora. • 4 sierpnia, kościół św. Jacka. Wykonawcy: Bogusław Grabowski - organy, Męski Zespół Kalophonia ze Lwowa, Taras Grudovyj - dyrygent (Ukraina). W programie: muzyka cerkiewna Ukrainy - utwory m.in. Dymitra Stiepanowicza Bort-niańsłaego, Mykoli Łysenki i ks. Mychajła Werbyckiego oraz Paula Sieferta, Andrzeja Roha-czewskiego, Jana Sebastiana Bacha. ©® Krzysztof k Ścibor Biuro Cah/us^ : Poniedziałek Pogoda dla Pomorza Stan morza (Bft) 2-3 Siła wiatru (Bft) 3-4 Kierunek wiatru SE Pogoda dla Polski 1014 hPa X 25 km/h 19 Nad Pomorze dociera gorące zwrotnikowej jowietrze z południa! iuropy. W ciągu dnia] >ędzie pogodniej sucho i upalnie. Na ermometrach max doi 27:34 °C. Wiatr płd.-j wsch., umiarkowany.; W nocy coraz więcej; chmur i od zachodu; możliwe są przelotne! opady, niewykluczone! burze. Jutro miejscami! możliwy deszcz i lokalne burze. Będzie! chłodniej do 20:24° C.! Wiatr umiarkowany wj czasie burzy silniejszy] północno-zachodni.] pogodnie zachmurzenie umiarkowane 18 'zrsm °Ustka 18 Kołobrzeg Świnoujście SZCZECIN © o Rewal Darłowo 0 mm Sławno Połczyn-Zdrój Słupsk 18 Łeba 223BI Wtadystaw0w° 0 Wejherowo Lębork 20 sms0 flŻfell Kai?uzy GDAŃSK Bytów Kościerzyna ♦0 cm *0 cm $0 cm Drawsko Pomorskie 34°?M 20 km/h Stargard B4"EBI przelotny deszcz przelotne deszcze i burza pochmurno mżawka ciągły deszcz ciągły deszcz i burza ^ przelotny śnieg r ** ciągły śnieg przelotny śnieg z deszczem j ciągły śnieg z deszczem mgla \/ marznąca mgła śliska droga marznąca mżawka marznący deszcz ' zamieć śnieżna * opad gradu \ kierunek i prędkość wiatru ° \ temp. w dzień m temp. w nocy 15° temp. wody , : grubość pokrywy śnieżnej tOtl i#* ciśnienie i tendencja |Mę>zAzj>| !j>P!|e|/\| jeiuapieM :jAi6o6o| :e>| -zoajd ^azspuejj :jjAzs Izsepjezo :e>||of :aue6łez oj 'auejdazs oq :uiefsei| z b>|mozAzj>| :oa;MO esed a;u >wm :euzojujejoued e^MOJjJM :&isA;uap uiajsaf ' :euzo;iue.ioued b>|mozAzj)| 18 ZBLIZENIA Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 27.06.2022 Co ciekawe, Franciszek wcześniej już sam wspomniał o swojej ewentualnej abdykacji. Chwalił nawet Benedykta XVI za odważną decyzję i postępowanie zgodnie z własnym sumieniem. „Papież Benedykt XVI dał nam wielki przykład, kiedy Pan pozwolił mu zrozumieć, jaki krok powinien podjąć" - mówił Ojciec Święty. Papież choruje 86-letni Franciszek ma coraz większe problemy ze zdrowiem. Ostatnio coraz częściej porusza się na wózku inwalidzkim, poniewa cierpi na gonar-trozę, czyli zwyrodnienie stawu kolanowego. Na początku maja papież przeszedł nawet zabieg tzw. infiltracji kolana. Papież cierpi na tzw. chorobę zakonnic. „To dolegliwość, którą kiedyś nazywano »bólem zakonnicy«, ponieważ zakonnice tak często modliły się na kolanach, że od tego chorowały" - tak podczas audiencji 25 kwietnia papież Franciszek komentował swoje problemy z poruszaniem się. Najczęściej choroba spowodowana jest częstym klękaniem (nadmierny nacisk na kaletkę) i ma charakter przewlekły. „Lekarze powiedzieli, że to się przytrafia ludziom starszym, więc nie wiem, dlaczego i mnie to spotkało" - zażartował Franciszek w styczniu podczas środowej audiencji generalnej. Papieskie zdrowie ma jednak przełożenie także na politykę. Z powodu dolegliwości papież nie pojawił się bowiem na procesji Bożego Ciała i nie odprawiłmszy świętej. Co więcej, tuż przed świętem, 10 czerwca, ogłoszono, że z powodu choroby papież przełożył podróż do Demokratycznej Republiki Konga i Sudanu Południowego, planowaną na początek lipca. 12 czerwca papież, w trakcie spotkania z wiernymi na południowej modlitwie Anioł Pański na placu św. Piotra, przeprosił wiernych z tych krajów i obiecał swój przyjazd w „innym czasie". Miała to być odpowiedź na plotki o przełożeniu wizyty z powodów „dyplomatycznych", nie zaś zdrowotnych. Co nie znaczy, że przy odwołaniu wizyty nie wzięto pod uwagę sprawy bezpieczeństwa. Papiei i wojna Polityka to kolejne zmartwienie papieża. Wciąż spada nań krytyka za słowa wypowiedziane w kontekście wojny w Ukrainie, o „szczekaniu pod drzwiami Rosji przez NATO", i wyrażenie chęci spotkania z Władimirem Putinem. Deklarację taką złożył w maju w wywiadzie dla włoskiego dziennika „Coniere delia Sera". Przyznał wtedy, że wciąż czeka na odpowiedź Putina i obawia się, że nie chce on teraz tego spotkania. „Najpierw muszę Z powodu dolegliwości zdrowotnych papież nie pojawił się na procesji Bożego Ciała i nie odprawił mszy świętej, odwołano też wizytę Franciszka w Afryce LAWINA KŁOPOTÓW PAPIEŻA FRANCISZKA Pod koniec pierwszej dekady swojego pontyfikatu Franciszek stanął przed wielkimi problemami. Coraz głośniej mówi się też o jego ustąpieniu pojechać do Moskwy, muszę spotkać się z Putinem. Aleja też jestem księdzem, co mogę zrobić?" - mówił Franciszek. Słowa te nie zostały pozytywnie przyjęte w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Bardziej wyrozumiali byli mieszkańcy Zachodu, np. Włosi. Takmyśli bowiem wielu tamtejszych polityków i duchownych. Np. włoscy watykaniści w większości bronią papieża, przekonani, że pokazuje on w ten sposób „realne" oblicze chrześcijaństwa w przypadku wojny. Pojawiły się nawet opinie, że papież kontynuuje politykę zagraniczną Waty- Mariusz Grabowski kanu z lat 60. i 70., absolutnie prosowieckiej i ignorującej interesy ludzi w krajach komunistycznych. To spory kryzys wi-zerunkowy papieża i Kościoła. Z kolei w wywiadzie dla „La Śtampy" Franciszek znów użył niezręcznych sformułowań. Wyraził się, że konflikt w Ukrainie został „być może w jakiś sposób sprowokowany" lub przynajmniej nie przeszkodzono w tym, by do niej doszło. Jednocześnie papież wyraził nadzieję na spotkanie z patriarchą Cyrylem, głową Rosyj- POLITYKA TO KOLEJNE ZMARTWIENIE PAPIEŻA. WCIĄŻ SPADA NAŃ KRYTYKA ZA SEOI4A IVYPOIVIEDZ/ANEIV KONTEKŚCIE IVOJNYIV UKRAINIE skiego Kościoła Prawosławnego we wrześniu, w Kazachstanie. „Ostpolitik" Franciszka i jej skutki nakładają się na jego kłopoty w samym Kościele. Głównie z tendencjami progresywnymi w Kościele niemieckim, gdzie trwa tzw. Droga synodalna, ewidentnie niezgodna z teologiczną i etyczną doktryną katolicką (postulaty zniesienia celibatu, kapłaństwo kobiet, afirmacja LGBT, ideologiczny ekologizm). Zbuntowani Niemcy Papież Franciszek już W 2019 r. zaapelował o jedność niemieckich katolików z Kościołem powszechnym. W skierowanym do nich liście Franciszek przypomniał zasługi niemieckich świętych i teologów, starania ekumeniczne, a także charytatywną hojność niemieckich parafii, stwierdzając jednocześnie postępującą „erozję wiary". W czerwcu 2021 r. papież Franciszek przyjął jednak na audiencji przewodniczącego niemieckiego episkopatu, związanego z Drogą synodalną bpa Georga Batzinga. Hierarcha zdał relację ze spotkania na stronie Konferencji Episkopatu Niemiec. „Szczegółowo poinformowałem papieża o statusie Drogi synodalnej i wyjaśniłem, że pogłoski, że Kościół w Niemczech chce iść własną drogą, nie są prawdziwe" - powiedział. Najwidoczniej nie przekonał tym Franciszka. W kwietniu 2022 r. kardynał Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, potwierdził po raz kolejny zaniepokojenie papieża Franciszka postulatami niemieckiej Drogi synodalnej. „Mam wielką nadzieję, że biskupi niemieccy nie będą się jedynie bronić, ale naprawdę podejmą dialog" - przyznał kard. Koch. Sprawy wewnętrzne Ale i wśród kościelnych konserwatystów, którzy postrzegają papieża przez pryzmat jego „teologii wyzwolenia", nie brakuje słów krytyki. Zwłaszcza po ukończonej przez Franciszka reformy Kurii Rzymskiej. W tym roku, w uroczystość św. Józefa, została ogłoszona nowa Konstytucja apostolska o Kurii Rzymskiej oraz jej służbie Kościołowi i światu „Praedicate evangelium", która weszła w życie 5 czerwca. Nowa Konstytuqa nadaje Kurii strukturę bardziej misyjną, tak aby w coraz większym stopniu służyła Kościołom lokalnym i ewangelizacji. Dykasteria ds. Ewangelizacji i Papieska Rada ds. Nowej Ewangelizacji zostaną połączone, a jej prefektem będzie papież. Połączono Dykasterię ds. Ewangelizacji (dawną Kongregację Ewangelizacji Narodów) i Papieską Radę ds. Krzewienia Nowej Ewangelizaq'i. Powstała również Dykasteria ds. Posługi Miłosierdzia, reprezentowana przez Urząd Dobroczynności Apostolskiej, która otrzymuje bardziej znaczącą rolę w Kurii. „Dykasteria ds. Posługi Miłosierdzia, zwana też Urzędem Dobroczynności Apostolskiej, jest szczególnym wyrazem miłosierdzia i wychodząc od opcji na rzecz ubogich, słabych i wykluczonych (...) prowadzi we wszystkich częściach świata dzieło pomocy i wsparcia dla nich w imieniu Papieża Rzymskiego" - czytamy w dokumencie. Wedle krytyków reformy jest ona jedynie zmianą strukturalną, przeszeregowaniem watykańskich urzędników, która nic nie zmieni w funkcjonowaniu Watykanu. Konserwatyści wciąż pamiętają papieżowi „Traditionis custodes", motu proprio z lipca 2021 r., w którym ogranicza możliwość korzystania z tzw. liturgii przedsoborowej. Zniósł tym samym uprawnienia udzielone przez swoich poprzedników, a w szczególności przez Benedykta XVI, który w motu proprio „Summorum Pontificum" udostępnił wszystkim liturgię starego typu. Odejdzie czy nie? Wróćmy do spekulacji na temat abdykacji głowy Kościoła. W sierpniu Franciszek zamierza odwiedzić włoskie miasto L'Aquilla, gdzie w 2009 r. miało miejsce katastrofalne trzęsienie ziemi. To natychmiast podsyciło plotki, że zamierza zrezygnować ze swojego urzędu. W L'Aquilla znajduje się bowiem grób papieża Celestyna V, który w XIII w. abdykował. Przed swoją abdykacją grób Celestyna odwiedził także Benedykt XVI. Wedle niektórych watykani-stów o ewentualnej abdykacji może także świadczyć liczba nowych nominacji w Watykanie. Franciszek mianował w maju 21 nowych kardynałów, z których 16 wejdzie do grona kardynałów-elektorów. Część kardynałów, których wybrał Franciszek, to osoby, które podzielają jego poglądy na kształt Kościoła. Zdaniem ekspertów Franciszek przygotowuje w ten sposób swoich następców. Kon-systorz, podczas którego nomi-naci otrzymają godność kardynała, odbędzie się 27 sierpnia. W ostatnią środę Franciszek odniósł się do spekulacji o odejściu z urzędu. Zapytany przez goszczących u niego biskupów brazylijskich o swój stan zdrowia, papież odpowiedział, że mimo pewnych problemów rezygnacja „nie przychodzi mu na myśl". „Chcę wypełniać moją misję tak długo, jak Bóg na to pozwoli" - zacytował słowa Ojca Świętego abp Porto Velho Roąue Paloschi. Słowa te niczego nie przesądziły. Natychmiast pojawiły się opinie, że słowa papieskie to jedno, a to, co uczyni, to coś zupełnie innego. Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 27.06.2022 STREFA BZINESU/OGŁOSZENIA DROBNE 19 Rośnie popyt na „0" alkoholu Agnieszka Jednlińska Polska „Alkohole 0" to jedna znaj-dynamicziriejrozw^jących się wtej chwili gałęzi handlu. Zdaniem ekspertów popyt wzrósł naweto20 procent względem ubiegłego roku. Na hasło piwo bezalkoholowe niejeden smakosz chmielowego trunku postuka się w głowę? Co dopiero na widok wina, musującego prosecco, czy whisky wtęj wersji. A tych wynalazków przybywa, podobnie jak smakoszy, którzy po takie właśnie trunki sięgają. I choć „alkohol bez alkoholu" to językowy oksy-moron nie ma na te produkty lepszego określenia. Nie przejmują się tym producenci i importerzy alkoholu, którzy coraz częściej wprowadzają do swojej oferty właśnie alkohole „0%", dzięki czemu klienci mają z czego wybierać, bo na sklepowych półkach takie produkty zajmują coraz więcej miejsca. Wakacyjny zawrót głowy Lato i wakacje kojarzą się z relaksem w ogrodzie, na bal- konie, czy na basenie. Koniecznie z kolorowymi drinkami w dłoni. Dla jednych jest to zimne piwo, dla innych drink z parasolką, a jeszcze dla kogoś innego lampka czerwonego wina. Niestety zawarte w tych napojach procenty uderzają do głowy (w upalny dzień szczególnie) niejednokrotnie prowadząc do tragicznych konsekwencji. Polska przoduje w ilości wypijanego alkoholu, każdego roku przerażają statystyki wypadków spowodowanych przez pijanych. Jednak producenci i sprzedawcy przyznają, że choć nadal najpopularniejsze są tradycyjne trunki z alkoholem (króluje piwo) to ich wersja bez procentów zyskuje amatorów. Po takie bezalkoholowe wynalazki sięgają osoby, które chcą lub muszą zrezygnować z alkoholu, ale nie chcą zadowalać się wodą mineralną, czy zwykłym napojem gazowanym. Koniak na ciśnienie, piwo na nerki Lekarze i dietetycy od kilku lat grzmią, że alkohol nie przynosi żadnych korzy- Półki z trunkami bezalkoholowymi zajmują coraz więcej miejsca w sklepach ści zdrowotnych i jest zwyczajnie szkodliwy. Nadal pokutują jednak mity, które jeszcze na początku tego wieku promowali nawet lekarze: lampka koniaku dla ciężarnej, która ma zbyt niskie ciśnienie, czerwone wino dla anemików, piwo dla chorych na nerki. Alkohol zalecany przez medyków nikogo nie szokował, mówiło się o dawce leczniczej. Współczesne badania udowadniają, że zdrowa dawka alkoholu nie istnieje, jednak wiele alkoholi ma w swoim składzie pro zdrowotne składniki. Takim przykładem jest czerwone, wytrawne wino bogate w polifenole i witaminy, czy piwo, które jest bogate w witaminy z grupy B. I to właśnie względy zdrowotne są często przyczyną sięgania po bezalkoholowe wersje znanych trunków. Moda na zdrowy i aktywny styl życia wpływa na bezalkoholowe wybory Polaków. Piwo bez alkoholu złe? Niekoniecznie Alkoholowe trunki mają w sobie smak i procenty. A także dużo kalorii. W bezalkoholowych wersjach popularnych alkoholi jest przynajmniej o połowę mniej kalorii (l g czystego etanolu to 7 kcal, a kieliszek wina, szklanka piwa i kieliszek wódki mają 16 g etanolu) za to zachowuje wszystkie walory smakowe oryginalnego trunku. Jeszcze kilka lat temu, gdy rynek piw bezalkoholowych dopiero raczkował piwo traciło na smaku, gdy pozba-, wiano je alkoholu. Dziś technologia pozwala pozbawić je alkoholu bez wpływu na jego smak. A to sprawia, że kto alkoholu nie powinien lub nie może pić może cieszyć się smakiem ulubionego trunku. I to bez konsekwencji jakie dają procenty. Trzeba jednak pamiętać, że nawet bezalkoholowe piwo może zawierać jego niewielkie, dopuszczalne ilości. Tak więc liczba wypitych puszek może mieć wpływ na naszą trzeźwość, o czym powinni pamiętać szczególnie kierowcy. ©® Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: ul. Nowy Rynek 3,71-875 Szczecin, tel. 9148133 67, fax 91433 48 60 Nieruchomości MIESZKANIA-WYNAJMĘ SZUKAM pokoju - domek. Koszalin, 663304622. DZIAŁKI, GRUNTY KUPIĘ KUPIĘ ziemię rolną do 1 hektara, 535-480-794. KUPIĘ garaż murowany 535-480-794. __0010521125 GARAŻE Blaszane BRAMY Garażowe PRODUCENT KOJCE dla Psów Najniższe Różne wymiary Transport cały kraj 94-318-80-02 91-311-11-94 58-588-36-02 95-737-63-39 59-727-30-74 512-853-323 www.konstat-garaze.pl AUTOPROMOCJA Środa jest dla zdrowia gp24.pl POŚREDNICTWO omega WYCENY OBRÓT SŁUPSK, UL. STARZYŃSKIEG011 tel. 59 841 44 20; 601 654 572; www.nieruchomosci.slupsk.pl omega@nieruchomosci.slupsk.pl Handlowe FILMY. MUZYKA KUPIĘ PŁYTY WINYLOWE 609155 327 Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 ZATRUDNIĘ CHAŁUPNICTWO bez opłat wstępnych tel. 94/7170900. DOCIEPLENIA.DOŚWIADCZONYCH, Umowa.Teł: 505150021 Szczecin FIRMA Algeco o ugruntowanej pozycji na rynku polskim i rozwijająca swój oddział w Szczecinie na ul. Kniewskiej zatrudni Magazyniera i Brygadzistę. Telefon kontaktowy: 882-355-497 email: Rekrutacja@algeco.com FIRMA REMAX (KRAZ: 7765) oferuje pracę w Niemczech bez znajomości języka. Załadunek paczek kurierskich, sortowanie surowców wtórnych, pracownicy śmieciarek. Zapewniamy zakwaterowanie i transport Od czerwca nowe, wyższe stawki. Premie do 250 euro. Tel. 727 010114 www. remax-praca.pl NIEMCY: murarz, cieśla, malarz, pomocnik, spawacz: 601-218-955. SPRZĄTANIE w godzinach nocnych 26 zł brutto - Koszalin 601808947 SPRZĄTANIE w godzinach nocnych 26 zł brutto-Koszalin 601808947 TRUSKAWKI. Zatrudnię do zbioru. Świeszyno, tel.603-67-20-70. WORK CENTRE (KRAZ 7098) - Praca w Holandii (od zaraz)! Tel. 77/441-06-54,533-155-868, 739-230-594,533-966-678, 533-111-037,519-138-005 www.workcentre.com.pl ZAOPIEKUJ się Seniorem w Polsce! Gwarantujemy bezpieczną i legalną pracę od zaraz, z zamieszkaniem i wyżywieniem u Podopiecznego! Kontrakty dopasowane do doświadczenia Opiekuna/nki! Zgłoś się do nas już dziś! Promedica24 Tel. SZCZECIN -51776102,514781657, KOSZALIN- 501357022, SŁUPSK -509892644 ZATRUDNIMY murarzy,cieśli, operator żurawia.Praca Niemcy. Tel. 533-888-394 ŻEGLARZY jachtowych, sterników, instruktorów żeglarstwa, 502-655-522 0010517569 SENTIUN Wyj^wfido pracy w opiec e w Okresie wakacji WĘB ŻEGLARZY jachtowych, sterników, instruktorów żeglarstwa, 502-655-522 0010517569 Zdrowie GINEKOLOGIA A-Z GINEKOLOG, 790-246-404 NEUROLOGIA SPEC. Neurolog. NFZ. Bez kolejek. Codziennie. Koszalin, 605-284-364. PSYCHOLOGIA PSYCHOTERAPIA, 508-841-757. ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO 59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma NAPRAWA RTV, wszystkie typy, anteny, bezpłatny dojazd, tel. 94/3457461. PRALKI Naprawa w domu. 603775878 BUD0WLAN0-REM0NT0WE CYKLINOWANIE bezpyłowe 502302147 CYKLINOWANIE bezpyłowe 504308000 MALOWANIE dachÓw788-016-988 REMONTY 0d A do Z tel.660-683-933 INSTALACYJNE HYDRAULICZNE, tel. 607703135. PORZĄDKOWE SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w bigbagach, 607-703-135. Turystyka KRAJ - GÓRY TYLICZ k/Krynicy G. od 90 zł/os. w tym 2 posiłki. Promocja dla grup seniorów. Pok. z łaz.+TV, parking 18/471-13-86 Różne KASA za stare książki 609-643-399 ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, tel. 607703135. Rolnicze MASZYNY ROLNICZE KUPIĘ ciągniki, przyczepy, maszyny rolne. Tel. 535135507. ZWIERZĘTA HODOWLANE KURKI młode, odchowane oraz kury roczne sprzedam tel. 785-188-999 KURKI odchowane 784 461566 Sprzedaż rocznych kur niosek-Tychowo, nr teł. 784-111-078 Towarzyskie FAJNA Ewa, 571384625. PAULA K-lin tel. 731589473 20 • PO GODZINACH Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 27.06.2022 Ja przed godziną 10 rano to raczej nie funkcjonuję. Późno chodzę spać i mam małe dziecko Karol Strasburger w „Fakcie". Fot. Mariusz Kapała Z ŻYCIA GWIAZD W TELEWIZJI KRZYŻÓWKA NR 97 Izabela Janachowska stawia na glamour Celebrytka Izabela Janachowska jest żoną starszego od siebie o 27 lat milionera Krzysztofa Jabłońskiego. Para mieszka wraz z synem w warszawskim apartamencie. Niedawno pokazała go w internecie. „Cztery kąty Jabłońskich urządzone są w nowoczesnym, uzupełnionym elementami glamour stylu" - opisuje Pudelek. Aleksandra Domańska nie zna się Popularna aktorka dała swemu niedawno urodzonemu synowi na imię Ariel, ponieważ jest ono neutralne płciowo. „Co do wychowania gender neutral - nie znam się na tym i nie stosuję. Jeśli mój syneczek, dziedzic Ariel, zdecyduje sobie później inaczej - proszę bardzo" - tłumaczy na Instagramie. Dorota Wellman: nie jest łatwo ze mną mieszkać Popularna prezenterka rzadko mówi o swym życiu prywatnym. Ostatnio w portalu „Dzień dobry TVN" opowiedziała o swym mężu. Krzysztof Wellman jest fotografem, który od 40 lat dokumentuje na zdjęciach polskie produkcje filmowe. Dziennikarka twierdzi, że mąż nie ma z nią łatwo. - Inspiruje mnie mój mąż, który dzielnie znosi to, jaka jestem, a to nie jest łatwe. To tak, jakby mieszkać z czarownicą i wampirem w jednym domu. Naprawdę, to jest trudne - stwierdziła. (GZL) Fot. Sylwia Dąbrowa Macierzyństwo TVP Kultura, 20:00 Dina żyje w małej gruzińskiej wiosce, w której naczelną wartością jest tradycja. Dziadek wybrał dla niej męża. Dina zakochuje się w Gegim i postanawia z nim uciec. Inferno Polsat, 20:05 Profesor Langdon budzi się w jednym z florenckich szpitali. Z przerażeniem odkrywa, że ma amnezję. Znajduje w marynarce tajemniczy przedmiot i usiłuje rozwikłać zagadkę. Miłość na Bora-Bora TVP 2,20:10 Valentine uświadamia sobie, że jest zakochana w Jeromie, swoim wspólniku i najlepszym przyjacielu. Postanawia więc wykorzystać wyjazd służbowy na Bora-Bora i tam wyjawić mu uczucie. Na miejscu czeka ją przykra niespodzianka. Mama TVN 7,22:15 Załamany Jeffrey Desange zabija żonę, a córki - 3-let-nią Victorię i roczną Lilly, porywa do leśnej chaty, aby je zamordować. Po latach poszukiwań brat Jeffreya odnajduje dziewczynki. Konwój Polsat, 22:45 Sierżant Zawada, mający problem z alkoholem i narkotykami, dołącza do konwojentów, którzy mają przetransportować do szpitala psychiatrycznego przestępcę. Poziomo: 3) „Nie bądź takiprzebój Kasi Sobczyk, 10) statek marynarki wojennej, 11) jednostka czasu w dziejach Ziemi, 12) człowiek nadmiernie uczuciowy, marzyciel, 14) polski port rybacki, 15) badanie składu substancji, 16) grecki bóg słońca w promienistej koronie, 19) Gąbka" z książek Stanisława Pagaczewskiego, 23) trunek z czasów Zagłoby z dużą ilością alkoholu, 27) imię Bołądź, aktorki z filmu „Botoks", 28) autobus małego formatu, 29) zielona żabka nadrzewna, 30) „...na sukces" w TVP, 33) osoby towarzyszące królowi, 37) w pojemniczku obok soli, 38) zastępuje kołdrę na biwaku, 39) ozdoba ludowego stroju, 40) błędny nad bagnem lub psotny w oku, 41) luksusowy pokój w hotelu. Pionowo: 1) Krzysztof, uważany za odkrywcę Ameryki, 2) człowiek zachowujący się bezwzględnie, grubiańsko, 3) poniesiona szkoda, szwank, 4) marka japońskich motocykli, 5) partner lalki Barbie, 6) forma rozliczeń bezgotówkowych, 7) złożył przysięgę Hipokrate-sa, 8) ... ofiarny lub uparty ssak, 9) potańcówka w wiejskiej remizie, 13) uniwersalny rozpuszczalnik, 17) grecki bożek miłości, 18) jeden z tych, co poszły w las, 20) plakat filmowy lub teatralny, 21) bagnisty lub uzbrojony, 22) pasiasty ssak z afrykańskiej sawanny, 24) warzywny okaz zdrowia, 25) portugalskie wyspy na Atlantyku, 26) część kończyny po amputacji, 30) ubezpiecza oddział wojska, 31) niewielka dróżka parkowa, 32) szarpana w kontrabasie, 34) mała rybka morska w konserwie, 35) potocznie ujma, uszczerbek, 36) kontynent z Górną Woltą. 9) potańcówka w wiejskiej remizie, 13) uniwersalny rozpuszczalnik, 17) grecki bożek miłości, 18) jeden z tych, co poszły w las, 20) plakat filmowy lub teatralny, 21) bagnisty lub uzbrojony, 22) pasiasty ssak z afrykańskiej sawanny, 24) warzywny okaz zdrowia, 25) portugalskie wyspy na Atlantyku, 26) część kończyny po amputacji, 30) ubezpiecza oddział wojska, 31) niewielka dróżka parkowa, 32) szarpana w kontrabasie, 34) mała rybka morska w konserwie, 35) potocznie ujma, uszczerbek, 36) kontynent z Górną Woltą. ROZWIĄZANIE NR 96 ROZWIĄZANIE NR 96 HOROSKOP Wodnik (20.01 -18.02) Przed Tobą dość pomyślny dzień. Horoskop dzienny zapowiada, że sprawnie zrealizujesz wszystkie zaplanowane na dzisiaj zadania. Ryby (19.02-20.03) Popatrzysz dzisiaj na świat przez różowe okulary. Horoskop na dziś mówi, że odwiedziesz od czarnowidztwa również inne osoby... Baran (21.03-19.04) Horoskop dzienny na poniedziałek zapowiada, że ktoś będzie próbował obarczyć Cię obowiązkami przekraczającymi Twoje możliwości. Byk (20.04-20.05) Trudno Ci będzie zapanować nad obowiązkami. Horoskop dzienny mówi, że wieczorem poczujesz zmęczenie i pójdziesz wcześnie spać. Bliźnięta (21.05 -21.06) Nie odmawiaj dzisiaj nikomu, kto zwróci się z prośbą o pomoc. Horoskop na dziś mówi, że za to empatyczne podejście otrzymasz nagrodę. Rak (22.06-22.07) Udowodnisz, że dobrze radzisz sobie w stresujących sytuacjach. Horoskop dzienny na poniedziałek mówi, że dostarczy Ci to satysfakcji. Lew (23.07-22.08) Staraj się dzisiaj trzymać język za zębami. Horoskop dzienny wyraźnie ostrzega, że nadmierne gadulstwo może Cię sporo kosztować... Panna (23.08-22.09) Ktoś będzie dzisiaj próbował nakłonić Cię do zmiany podjętych planów. Horoskop na dziś mówi, że będzie miał w tym swój interes. Waga (23.09-22.10) Horoskop dzienny na poniedziałek mówi, że Twoje zaangażowanie w dużej mierze będzie ukierunkowane na potrzeby innych osób. Skorpion (23.10-21.11) Ktoś z grona znajomych popadnie w małe tarapaty. Horoskop dzienny zapowiada, że niezbędna będzie Twoja interwencja. Musisz pomóc. Strzelec (22.11-21.12) Licz się z nieprzewidzianym wydatkiem. Horoskop na dziś uspokaja, że nie będą to na szczęście duże pieniądze. Jakoś to przeżyjesz... Koziorożec (22.12 -19.01) Twoje plany będą dzisiaj zbieżne z oczekiwaniami innych osób. Horoskop dzienny na poniedziałek mówi, że sporo dzięki temu osiągniesz. Głos Redaktor naczelny PizemysławSzymańczyk. Z-cy red. nacz.: Marcin Stefanowski. Wojciech Frefichowski. YnonaHusahn-Sobecka. Prezes oddziału Piotr Grabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu RobertGromowski. Redakąa. SŁUPSK,ul.Henryka Pobożnego 19,teŁ598488100, redakqag)24@poiskapress4>l KOSZALIN, ul. Mkkiewicza24, teL94347355Ztedakqagk24@połskapres&pl SZCZECIN, u!.TkadaM>teL914813300.redakqa£s24@połskapress.pi. Drak Polska Press Oddział Poligrafia 75-846 Koszalin, Słowiańska 3a. POLSKA PRESS WydawcaPołska Press Sp.zo.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 22 20144 00, fax: 22 2014410 Prezes zarządu Tomasz Przybek Członek zarządu Dorota Kania Członek zarządu Małgorzata Skorwider Członek zarządu MiłoszSzuk WWWl . www.gs24.pl ©©-umieszczenie takich dwóch znakówprzy Artykule,wszczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wytycznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.gp24.pl/tresciiwzgodziezpo5tanowienBmininiejszego regulaminu. Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński Dyrektor marketingu, Rzecznik prasowy Wojciech Paczyński wojciedi.paczynski@polskapress.pl Dyrektor kolportażu Karol Wlazło AgencjaAIPkontakt@aip24.pl