Pomorza Poniedziałek 6.06.2022 Nr 130 (4678) Nakład: 10.200 egz. Słupski szpital leczy już tysiąc pacjentów-uchodźców przed wojną z Ukrainy str. 3 Parkowanie w Ustce 10 złotych za godzinę - postoju w porcie www.gp24.pl r J r Cena 3,90 zł (w tym 8% VAT) str. 6 Podniebne dni mieszkańca gminy Słupsk w Aeroklubie przyciągnęły tłumy str. 21 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 • Polska królowa światowego tenisa Iga Świątek wygrała po raz drugi w karierze Wielkiego Szlema w Paryżu str. 16 • Kanonada w meczu Gryfa i remis na boisku wicelidera str. 12 • Kadra Michniewicza gotuje się na mecz z Belgią str. 18 SŁUPSK 48. ZAWODY ROWERKOWE GŁOSU POMORZA Przybyli, pojechali i wszyscy zwyciężyli SŁUPSK Słupszczanin oskarżony. 240 ciosów nożem, czyli zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem z alkoholem w tle. Str. 5 Ofensywa polityczna w kraju po sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości str. 8 Kijów odpowiada Węgrom w sprawie słów na temat prezydenta Ukrainy str. 9 Wojciech Lesner Słupsk 400uczestników wzięło udział w 48. edycji Dziecięcych Wyścigów Rowerkowych. które odbyły się wczoraj na stadionie650-leda w Słupsku. Słoneczna aura sprzyjała sportowej rywalizacji i bardzo dobrej zabawie. Dzieci, rodzice, dziadkowie, goście -wszystkim udzielił się duch sportowej rywalizacji podczas 48. edycji Dziecięcych Wyścigów Rowerko-wych „Głosu Pomorza". Słoneczna pogoda zaś wymalowała na dziecięcych buziach jeszcze szersze uśmiechy. Te zawody to tradycja, najlepiej pokazuje to starter - po raz 41. czerwoną flagą wyścigi rozpoczynał Eugeniusz Modrzejewski. A do rywalizacji przystąpiło kolejne pokolenie mieszkańców naszego regionu. Wczoraj sygnał do rywalizacji w wyścigach dała wy- Rywalizacja na stadionie 650-lecia w Słupsku. Do zawodów zgłosiło się 400 osób i tyleż się ścigało strzałem z pistoletu, prezydent Krystyna Danilecka-Wojewódzka. ©® lVięcej str. 4 aj w punktach 2 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 6.06.2022 Zan iow pmiunHTiiU; Głos Pomorza 94 340 1114 praiiu(ri6riiy.i|dpiaj|)alskapreśiś pi prenum&rat:i.tj(p24p( Jutro w naszej gazecie Strefa Biznesu Liliana Sonik • Łatwiej teraz zatrudnić ukraińskich pracowników # Finansowy portret młodego Polaka • Czy warto teraz kupować waluty obce? MYŚLENIE, ŻE PUTINJEST GAMONIEM, JEST BŁĘDEM KARDYNALNYM Papież i wszyscy święci, a nawet sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres mówią, że przez inwazję na Ukrainę, światu grozi huragan głodu. Prezydent Macron z kanclerzem Scholtzem antyszambrują u Pu-tina przekonując, że dobry chłopiec z towarzystwa nie narażałby świata na głód. A publicyści i politycy zastanawiają się czy Kreml świadomie traktuje żywność jako broń, czy tak im wyszło. Myślenie, że przeciwnik jest gamoniem, jest błędem kardynalnym. Tymczasem wpierw serwowano nam kawałki o tym, że Putin zwariował, a teraz opowieści, że głód będzie przypadkowym skutkiem wojny. Rosja zablokowała porty, łupi magazyny ukraińskiego zboża, bombarduje zasiane pola i niszczy wielkie gospodarstwa z silosami i maszynami rolniczymi. To nie jest żadna wiedza tajemna - wszystko jest udokumentowane i każdy może zobaczyć filmy z polami wschodzącej pszenicy po-szatkowanymi lejami po ostrzałach. Nie ma wątpliwości, że Rosja zaplanowała użycie żywności jako broni. Kremlowscy decydenci są złodziejami i zbrodniarzami ale nie głupcami. Rosyjskie i ukraińskie zboże zapewniało około 30 % światowego rynku. W Nigerii, Sudanie, Maroku, Tunezji, czy Algierii ceny chleba są uzależnione od tych dostaw. Tuż przed wojną minister rolnictwa Roman Leszczenko zapowiadał, że Ukraina w 2030 r. będzie mogła wyżywić miliard ludzi. To już nieaktualne. Żywność jest potężną bronią i potężnym instrumentem nacisku. Kiedy w 2010 r. Rosja wstrzymała eksport światowe ceny wzrosły o 50 proc. A potem przyszła Arabska Wiosna, której zapalnikiem był wzrost cen chleba. Tymczasem eksperci PEE przewidują, że ceny pszenicy w2022 roku będą najwyższe od 20 lat. W dodatku, jakby wojny było mało, Indie właśnie zablokowały eksport (10 milionów ton), ponieważ panująca tam susza sprawia, że może im nie starczyć zboża na własne potrzeby. Europie głód nie grozi - co najwyżej żywność będzie drożeć. Natomiast rewolty głodowe w Afryce bardzo by Kreml urządzały. Paryż, Rzym i Madryt ale też Berlin i Bruksela, odwróciłyby oczy od Ukrainy i musiały zająć sąsiadami zza Morza Śródziemnego oraz wielomilionową rzeką uchodźców. Europa Zachodnia zrobi wszystko, żeby tego uniknąć. Putin to wie. Nie mógł nie skorzystać z okazji. Przyczyn niezwykłej koncyliacyjności prezydenta Macrona i kanclerza Scholtza wobec Kremla upatruje się w fascynacji Rosją oraz w zagrożonych interesach. Jasne że każdy miliard euro się liczy, ale nie przesadzajmy: poza tanią ropą i gazem, większe interesy Paryż i Berlin robią w innych krajach. Mocarstwa - te realne i te pretendujące - grają na wielu fortepianach. Macron, a w pewnej mierze też Scholtz, mają realne powody by obawiać się skutków destabilizacji w Afryce, na Bliskim Wschodzie i w Azji. Nie tylko potworność głodu, ale jego skutki - wizja milionów biedaków szturmujących granice Unii oraz politycznego zamętu - musi spędzać sen z oczu obserwatorom. I świetnie to rozumiem. Natomiast nie rozumiem, jak można handlować nie-swoim terytorium. Jak można zakładać możliwość rozbioru Ukrainy? Jeśli zachodnich decydentów paraliżuje lęk przed potęgą rosyjskiego niedźwiedzia, to niespodziewanie skuteczny, zuchwały opór Ukraińców powinien ich strach temperować. Nie wiemy kiedy Ukraińcy tę wojnę wygrają, ale już dowiedli, że Rosję można pokonać. Tylko wtedy Europa może mieć pokój i spokój na dłużej.©® » w. DYŻURNY GP Na naszych Czytelników czekamy w redaktji „Głosu Pomorza" w Słupsku przy ulicy Henryka Pobożnego 19 oraz pod numerem telefonu 510 026 884 Alek Radomski aleksander.radomski @polskapress.pl KALENDARIUM 6 CZERWCA 1891 Rozpoczęło działalność Krakowskie Ochotnicze Towarzystwo Ratunkowe, pierwsze pogotowie ratunkowe w Polsce i drugie w Europie (po wiedeńskim). 1953 Władze PRL-u nakazały zakładom radiowym w Warszawie i Dzierżoniowie usunięcie z produkowanych odbiorników zakresów fali nadawania Radia Wolna Europa. 1962 W Warszawie otwarto pierwszy w kraju Supersam. 1973 W Bielsku-Białej rozpoczęto seryjną produkcję Fiata I26p. LOTTO 04.06.2022, GODZ. 21.60 Lotto: 2,13,22,24,29,48; Lotto PhlS: 6,12,17,19,42,48; Multi Multi: 3,6,9,10,12,13,14,16,25, 27,32,34,38,45,48,55,61,69,70, 74 Plus 13; Ekstra Pensja: l, 4,13, 16,32 +4; Ekstra Prania: l, 14,18, 27,32 +1; Mini Lotto: 3,5,9,14,38; Kaskada: 2,3,6,9,10,12,15,18, 20,21,22,24; Super Szansa: 7,5, 4,8,6,9,0 05.06.2022, GODZ. 14 Multi Multi: 6,9,16,24,25,27,28, 32,33,37,43,44,52,55,56,59,64, 66,73,76 Plus 27; Kaskada: l, 2,3, 5,7,8,9,10,11,15,18,22; Super Szansa: 2,3,4,5,7,3,3 WALUTY03.06.22 USD EUR CHF GBP 4,2689 (-) 4,5908 (+) 4,4547 (-) 5,3681 (-) (+)wzrostcenywstosunkudo notowania poprzedniego, (-)spadekceny wstosunku do notowania poprzedniego, (o) bez zmian Inwestycje muszą wychodzić naprzeciw mieszkańcom Rozmowa Z Pawłem Szefemakerem. Sekretarzem Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, rozmawiał w Radiu Zachód Łukasz Brodzik. 949 milionów złotych w drugiej transzy Polskiego Ładu na inwestycje strategiczne, ale nie tylko. Samorząd otrzyma kolejny pakiet możliwości zdynamizowania rozwoju. Takich środków na inwestycje w samorządzie nie było nigdy. Uważamy, że teraz jest doskonały czas na rozwój Polski. Jesteśmy po pandemii, za wschodnią granicą trwa wojna, to oczywiście zmienia sytuację gospodarczą, ale my tym więcej powinniśmy inwestować i podejmować wspólne zadania jako rząd i samorząd. To jest niezwykle istotne dla Polski, żebyśmy tych lat nie stracili, żeby następne pokolenia jeździły dobrymi drogami, żeby korzystały z możliwości infrastruktury, która zostanie wybudowana i to nie tylko w wielkich miejscowościach. Realizacja tego prorgamu daje szansę na rozwój średnich i małych miejscowości. Samorządowcy mówią, że ten program jest szyty na ich miarę i dostosowany do ich potrzeb. Taki miał być? Bank Gospodarstwa Krajowego od lat współpracuje z samorządami i jednocześnie jest operatorem tego programu stworzył takie ramy prawne, aby ten program był jak najprostszy i jak najbliższy zwykłemu człowiekowi. Bardzo często ważne z punktu widzenia mieszkańców inwestycje, takie jak ścieżki rowerowe, drogi, szkoły, one często przepadały, bo brakowało kilku punktów, bo nie wszystko się zgadzało formalnie. W Polskim Ładzie ograniczyliśmy te formalno- Paweł Szefernaker: To jest niezwykle istotne dla Polski, żebyśmy tych lat nie stracili ści, żeby one nie stanowiły przeszkody. Jeden z samorządowców opowiadał mi, że kiedyś kiedy składało się wniosek o dofinansowanie rządowe, trzeba było przedłożyć kilka segregatorów załączników. Dziś ten wniosek składa się na dwóch kartkach formatu A4, a przecież to są poważne projekty i duże inwestycje. Ufamy samorządom, że robią to, co najlepsze i co przede wszystkim najpotrzebniejsze dla mieszkańców. Odformalizowanie tego typu działań i dynamika w wykonaniu, czyli horyzont czasowy od 12 do 24 miesięcy. To ma być wsparciem polskiej gospodarki, żeby polskie firmy zajmujące się realizacją tego typu inwestycji na tym programie zyskiwały. Inwestycje muszą wychodzić naprzeciw mieszkańcom. Rządowi zależy, żeby współpraca z samorządem dla Polski była odpolityczniona. Dla dobra obywateli tak powinno być. Nawet jeśli mamy różne poglądy, to dobro Polaków powinno być dla nas priorytetem. Nie wyobrażam sobie, żebym jeździ jako polityk do Brukseli i namawiał do stawiania wobec Polski kolejnych żądań, tylko po to, by blokować miliardy euro, które powinny zasilić polską gospodarkę. Jest mnóstwo samorządowców, którzy chcą się rozwijać, chcą współpracować z każdym, kto chce jak najlepiej dla ich regionu, nie chcą być kojarzeni z żadną polityką. Zaangażowałem się w życie polityczne, żeby zmieniać Polskę, także tę lokalną poprzez inwestycje i wiem, że ważne jest żeby się wznieść ponad podziały polityczne i wspólnie realizować projekty dobre dla Polski. Jest to szczególnie ważne w sytuacjach kryzysowych. Pokazała to pandemia, a teraz pokazuje wojna. Polacy na co dzień nie pytają, jakie poglądy mają ci, którym pomagamy. Po drogach jeżdżą ludzie o różnych poglądach politycznych. Nie wiem, skąd ta niechęć do współpracy z innymi. Spór jest istotą demokracji, ale ostatecznie Polacy wybrali nas po to, byśmy usiedli przy stole, rozmawiali i dbali o nich najlepiej jak tylko potrafimy. Jak ważny jest i jak słyszalny glos lokalnych społeczności, samorządów tam w Warszawie? Ten program powstał właśnie jako odpowiedź na oczekiwania samorządowców, w które wsłuchiwaliśmy się podczas spotkań. W wielu regionach nie było możliwości rozwoju przez lata, a dzięki Polskiemu Ładowi poczyniono niezbędne inwestycje. Proszę spojrzeć na tereny po-pegeerowskie. Tam zimą, kiedy spadnie trochę śniegu, nie można dojechać do osiedla. Tam potrzebne są inwestycje natychmiastowe i to przy wkładzie własnym na poziomie minimalnym, gdzie dofinansowanie stanowi nawet 98 procent. Jarosław Kaczyński od lat mówił, że jeśli dojdziemy do władzy, to musi być program dla terenów popegeerowskich. I dotrzymujemy słowa. ©0 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 6.06.2022 3 REGION SŁUPSK Zadał ofierze 240 ciosów kuchennym nożem Do krwawej zbrodni doszło 7 kwietnia 2020 roku przed Wielkanocą, w czasie lockdownu, w bloku przy ul. Sobieskiego w Słupsku. Str.5 USTKA 10 złotych w sezonie za godzinę parkowania Na Bulwarze Portowym w Ustce pojawiły się parko-maty. Ceny? Wyższe niż w miejskiej Strefie Płatnego Pąrkowania Str.6 GMINA SŁUPSK Dzień mieszkańca gminy w Areoklubie Słupskim Atrakcją dla uczestników imprezy były również loty zapoznawcze: samolotów, helikopterów i szybowców. Były też koncerty. Str. 21 Tysiąc uchodźców z Ukrainy leczył szpital Magdalena Olechnowicz Słupsk Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Słupsku leczył już1007pacjentów uchodźców z Ukrainy. Pomoc medyczną otrzymują zarówno dorośli, jak i dzieci 3q Znak sprawy: AB.6740.353.2022.VII 5 AUTOPROMOCJA R0WERKOWYCH dyni Zawcł-drrfeMi ORGANIZATOR: Głos I GP 24.pl WSPÓŁORGANIZATOR: PARTNER GŁÓWNY: Ddrutex ENGINEERED FOR YOU Arkadia FimAl W»ARKO» »*<> !S przyczyną: nadwyrężenie, 3 i zespół nadpobudliwego *Medal przyznany RevitaPharm w programie konsumencki Lider Jakości - Debiut Roku 2020 ba refundowanych jest ograniczona. opakowań ZADZWOŃ: 8 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 6.06.2022 POLSKA i ŚWIAT KRÓTKO ŚLĄSK OPOLSKI - W obecnej sytuacji konieczne jest zwiększenie reprezentacji politycznej zarówno w regionie, jak i w polskim parlamencie - ocenili delegaci sobotniego zjazdu Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim. Na sobotni zjazd sprawozdawczy TKSN - największej organizacji mniejszości niemieckiej w Polsce - do Zakrzowa przyjechało ponad stu delegatów z całego województwa. Najważniejszymi punktami LEDNICA zjazdu było przyjęcie apelu w sprawie ograniczenia przez ministra edukacji i nauki z trzech do jednej godziny tygodniowo lekcji języka niemieckiego jako ojczystego w szkołach publicznych. Rozmawiano także o zbliżających się wyborach samorządowych i parlamentarnych. Obecnie mniejszość niemiecka ma w Sejmie jednego reprezentanta, ale stwierdzono, że potrzebuje mieć ich więcej. Marcin Koziestański Spotkanie Młodych Lednica 2000 Po przerwie spowodowanej pandemią Pola Lednickie znów wypełniły się młodzieżą z całej Polski. Nieopodal Gniezna odbyło się 4 czerwca XXVI Spotkanie Młodych Lednica 2000. Gościem wydarzenia był JanMela-najmłodszy whistorii zdobywca dwóch biegunów, który dokonał tej sztuki jako osoba niepełnosprawna. MORZE BAŁTYCKIE Ćwiczenia wojsk NATO na Bałtyku do 17 czerwca BALTOPS2022to ćwiczenia NATO na Morzu Bałtyckim, które rozpoczęły się wnie-dzielęipotrwajądoi7czerwca. Wojskowi będą trenować m.in. operacje desantowe, działania przeciw okrętom podwodnym i obrony powietrznej. W manewrach wezmą udział członkowie 14 państw NATO: Belgia, WATYKAN - Przywódcy państw będą pracować dla pokoju albo nie i zostaną osądzeni przez historię. Zadaniem każdego z nas jest szerzenie miłości i przezwyciężanie nienawiści - mówił papież Franciszek w sobotę. - Świat naznaczony jest przez pandemię, w wyniku której zmarły miliony ludzi na świecie. I jest wojna między braćmi, między chrześcijanami, jak to jest w tym momencie, w przypadku inwazji na Ukrainę - dodał. 99 Jest wojna, wojna między braćmi, między chrześcijanami, jak to jest w tym momencie, w przypadku inwazji na Ukrainę papież Franciszek Mniejszość niemiecka chce mieć więcej posłów w polskim Sejmie Bułgaria, Dania, Estonia, Francja, Niemcy, Łotwa, Litwa, Holandia, Norwegia, Polska, Turcja, Wielka Brytania i USA, atakżeFinlandiaiSzwecja. W ćwiczeniach będzie uczestniczyć ponad 7000 marynarzy, lotnikówiżołnierzy, 75 samolotów oraz 45 okrętów. Marcin Koziestański Jarosław Kaczyński ogłosił wielką mobilizację PiS Anna Piotrowska Warszawa -Ogłaszam mobilizację Prawa iSprawiedłiwościicałej Zjednoczonej Prawicy! To będzie objazd całego kraju-zapowiedział na konwencji programowej Prawa i Sprawiedli-wości Jarosław Kaczyński. Sobotnia konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości w podwarszawskich Markach była pierwszym tego rodzaju wydarzeniem od dłuższego czasu. Wzięli w niej udział najważniejsi politycy partii. Oprócz Jarosława Kaczyńskiego obecni byli m.in. premier Mateusz Mo-rawiecki, marszałek Sejmu Elżbieta Witek, wicemarszałek Ryszard Terlecki czy była premier BeataSzydło. Przemówienie wygłosił jednak tylko prezes partii. Jarosław Kaczyński rozpoczął wystąpienie od przeproszenia tych, dla których zabrakło miejsca na wydarzeniu. - Przepraszam, zawiedliśmy. Nie spodziewaliśmy się, że będzie nas tak dużo - powiedział. Następnie prezes PiS odwołał się do postaci prezydenta Lecha Kaczyńskiego i stwierdził, że Prawo i Sprawiedliwość „musibyć kontynuatorami jego dzieła i jego myśli". Następnie wicepremier nawiązał do okoliczności, w których odbywa się dzisiejsze wydarzenie. Wspomniał o bohaterskiej walce narodu ukraińskiego, która trwa już 101 dni. - Musimy opanować inflację. Nie przedstawię żadnych scenariuszy, ale damy radę to zrobić - mówił Kaczyński Jak mówił, walka ta jest m.in. o prawo do istnienia. -Bo nawet tego prawa najeźdźcy Ukrainie odmawiają -podkreślił. -Te 101 dni chwały budzi nadzieję, jest wielką inspiracją. Budzi też refleksję o naszym patriotyzmie. Patriotyzm to nie tylko emocja, ale zobowiązanie do działania, do szczególnej bliskości, do wspólnoty narodowej zorganizowanej w państwo. Dla nas ta wspólnota musi być wspólnotą demokratyczną, w której obywatele wyłaniają władzę - kontynuował wice- premier. Jak podkreślił, najważniejszą ze wspólnot jest rodzina, to ona zapewnia trwałość narodu, następstwo pokoleń, przekazywanie wartości. Lider PiS wymieniał osiągnięcia rządu Zjednoczonej Prawicy. Mówił, że w roku 2021 dochody budżetowe państwa są większe o 205,7 mld zł niż w roku 2015, a dochody całej sfery finansów publicznych -o 406 mld zł. Kaczyński wskazał ponadto, że w2022roku wydatki na dzieci wzrosły o200mld zł. Zapewniał, że rządzący nie zapomnieli również o seniorach. -Mamy niebywały wzrost środków na emerytury do 44 mld zł w 2022 r. Patrząc na 13. emeryturę to przekazaliśmy na ten cel 43 mld zł. Dostarczyliśmy darmowe lekarstwa dla 3,5 podkreślał. ~ Narpewiio będą nowe pomysły i nowe działania - powiedział prezes PiS. Odniósł się tu do jednego z najpoważniejszych aktualnych problemów. -Musimy opanować inflację. Nie będę tutaj przedstawiał żadnych scenariuszy, terminów. Bo naprawdę nikt odpowiedzialny, nawet wśród najlepszych ekonomistów, nawet wśród noblistów, nawet oni tego nie potrafią, a cóż dopiero prosty polityk - mówił. Podkreślił jednak, że inflacja zostanie opanowana. Wyraził przy tym nadzieję, że nie będzie to termin odległy. -Nie chcę powiedzieć, że w tym przypadku daliśmy radę, ale damy radę - zapewnił. Kończąc swoje wystąpienie lider PiS ogłosił mobilizację swojej partii i całej Zjednoczonej Prawicy. -Ale to nie jest hasło. To objazd po kraju, stara bardzo wypróbowana metoda - podkreślił. Już w niedzielę w pierwszą taką podróż wyruszył premier Mateusz Morawiecła. -Ale i ja w przyszłym tygodniu będę w drodze i ruszymy w tą drogę z tą opowieścią, którą tutaj starałem się państwu przedstawić i z wieloma innymi faktami - dodał. Będzie waloryzacja programu 500 plus? Minister Rafalska: Rząd poważnie analizuje taką sytuację Anna Piotrowska Warszawa Elżbieta Rafalska. była minister rodziny, pracy i polityki społecznej, obecnie europo-słanka PiS, odniosła się do pomysłu waloryzacji programu 500plus. Stwierdziła, że rząd analizuje ten pomysł. W ostatnim czasie w mediach pojawiły się doniesienia, według których Prawo i Sprawiedliwość planowało ogłosić w sobotę, podczas konwencji programowej, waloryzację świadczenia z programu „Rodzina 500 Plus". Informację tę zdementował sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski. Jak podkreślił, decyzja polityczna o takim ruchu wcale jeszcze nie zapadła. W kuluarach mówi się jednak, że prace nad pomysłem trwają. Głównym powodem jest rosnąca w gwałtownym tempie inflacja. - Tak się spodziewałam, żę to jeszcze nie ten rok, ponie- waż w budżecie absolutnie nie ma uwzględnionych zwiększonych środków na wyższe świadczenie, zwaloryzowane 500 plus - powiedziała Elżbieta Rafalska, była minister rodziny, pracy i polityki społecznej, w rozmowie z polska-times.pl. - Ale myślę, że rząd poważnie analizuje sytuację związaną z inflacją, rosnącymi kosztami utrzymania i pewnie przyjdzie taki moment, że w jakiś sposób trzeba będzie zmodyfikować wysokość świadczenia. Jaki będzie zastosowany mechanizm? Na pewno premier to przedstawi - dodała. - Myślę, że członkowie Prawa i Sprawiedliwości muszą się przygotować do wspinaczki wysokogórskiej, a więc na trudny, ciężki trening -stwierdziła Rafalska. Dodała, że jeśli uda się ciężko przepracować ten trudny czas, to Polacy powinni zauważyć efekty. Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 6.06.2022 ŚWIAT • 9 Hiszpania chce dać Ukrainie Leopardy Grzegorz Kuczyński Madryt Hiszpania jest gotowa dostarczyć Ukrainie prze-dwlotnicze systemy rakietowe i czołgi Leopard-podaje dziennik „El Pais", powo-łując się na źródła w rządzie. Dowództwo armii Ukrainy przekazało, że na froncie są już haubice otrzymane od Norwegów. Haubice M109A3 mają kaliber 155 mm i zasięg do 22 km. Na froncie są już przekazane przez Francję samobieżne ar-matohaubice CAESAR tego samego kalibru, o zasięgu 40 km. „El Pais" donosi, że Hiszpania jest gotowa wzmocnić wsparcie wojskowe dla Ukrainy. Do tej pory dostarczała amunicję, środki ochrony osobistej ibroń lekką (granatniki C-90 oraz karabiny maszynowe), teraz przygotowuje się do dostarczania broni ciężkiej. Według gazety, hiszpańskie ministerstwo obrony finalizuje już sprawę dostawy do Kijowa baterii rakiet zie-mia-powietrze krótkiego zasięgu Shorad Aspide, które hiszpańska armia zastąpiła innym, bardziej zaawansowanym systemem. Hiszpański rząd jest również gotów dostarczyć Ukrainie czołgi Leopard A4, które od 10 lat znajdują się w rezerwie w bazie w Saragossie. Czołgi te są częścią partii 108 egzemplarzy, które Niemcy sprzedały Hiszpanii w 1995 r. Około 40 czołgów mogłoby zostać naprawionych i przekazanych armii ukraińskiej. Ponadto Hiszpania zaoferowała przeszkolenie ukraińskich wojskowych w obsłudze tych maszyn. Przygotowywany jest zamach na Putina? Telewizja podałaby, że miał atak serca" 99 Marcin Koziestański Moskwa - Władimir Putin ryzykuje, że zostanie potajemnie zabity pizez własnych łudzi a jego śnrierc zostanie ludziom wyjaśniona - uważa dr Robert Thomton. brytyjski ekspert ds. bezpieczeństwa. W rozmowie z dziennikiem „The Sun" dr Robert Thomton stwierdził, że rosyjscy generałowie tracą cierpliwość do swojego przywódcy i coraz większa liczba z nich chce, aby Putin odszedł. Co zaskakujące, nie chodzi im o to, że Putin nie chce zgodzić się na negocjacje z Ukrainą - jest wręcz odwrotnie. - Rosyjska służba bezpieczeństwa uważa, że Putin musi zostać usunięty, bo „zmiękł w stosunku do Ukrainy" - - Telewizja podałaby, że prezydent nie czuje się dobrze. Rosjanie usłyszeliby, że „dostał ataku serca z powodu stresu spowodowanego specjalną operacją wojskową", a potem, że jest już nowy przywódca -wyjaśnił. Analityk z King's College London ostrzegł, że zamach na Putina wcale nie musi oznaczać, że wojna zostanie zakończona. Mógłby mieć nawet katastrofalne skutki dla Ukrainy, bo obecny przywódca może zostać zastąpiony przez kogoś bardziej radykalnego, np. gen. Walerego Gierasimowa czy Aleksandra Bortnikowa, szefa FSB. W połowie maja „New Lines Magazine" opublikował zapis nagrania jednego z rosyjskich oligarchów, który wprost stwierdzał, że Putin jest bardzo poważnie chory. Nagranie trwa 11 minut, a magazyn określa oligarchę tylko pseudonimem „Yuri". Mężczyzna ma mieszkać poza Rosją, ale znajdował się na liście 200 najbogatszych rosyjskich biznesmenów Forbesa w 2021 roku. W nagraniu oligarcha stwierdził, że Putin jest „bardzo chory na raka krwi". Mężczyzna nazywa też Władimira Putina „szalonym" z powodu nieudanej inwazji na Ukrainę, a także oskarża go o „zniszczenie" rosyjskiej gospodarki. - Zrujnował gospodarkę Rosji, Ukrainy i wiele innych gospodarek. Zrujnował je całkowicie - powiedział rosyjski oligarcha. Informacje o pogarszającym się stanie zdrowia prezydenta Rosji pojawiają się od czasu, gdy w lutym rozpoczął inwazję na Ukrainę. ©® Obrońcy Azowstalu wrócą do domów? Wywiad nawiązał z nimi kontakt Kijów ostro odpowiada Węgrom na temat Żeleńskiego Małgorzata Puzyr Kijów Minister spraw wewnętrznych Ukrainy poinformował, że oficerowie wywiadu nawiązali kontakt z żołnierzami. którzy bronili zakładów Azowstal w Mariupolu i zostali schwytani przez Rosjan. Ukraińskie władze mają mieć teraz informacje o warunkach przetrzymywania, żywieniu i możliwości uwolnienia obrońców Azowstalu. Minister Denis Monastyrski zapewnił, że żoł-jiierze zostaną uwolnieni i powrócą do Kijowa. Bojownicy o zakład Azowstal znajdują się w rosyjskiej niewoli od połowy maja. O ich uwolnienie w rozmowie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem apelowali niedawno kanclerz Niemiec Olaf Scholz i prezydent Francji Emmanuel Macron. Jak na razie - bezskutecznie. Losem blisko tysiąca żołnierzy ukraińskich z huty Azowstal interesuje się Organizacja Narodów Zjednoczonych. Żołnierze ukraińscy zostali wysłani z Mariupola bezpośrednio do zarządzanej przez Rosjan kolonii karnej Olenwika na wschodzie Ukrainy. Olenwika jest określana przez ukraińskie służby jako „obóz koncentracyjny XXI wieku". Innych żołnierzy z Mariupola może spotkać jeszcze gorszy los, kiedy trafią do więzienia Izolyatsia w Doniecku, gdzie czekają na nich rosyjscy oprawcy z Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB). Zdaniem ukraińskiego ministra spraw wewnętrznych, obrońcy huty Azowstal powrócą do Kijowa Grzegorz Kuczyński Kijów Biuro prezydenta Wołody-myra Żeleńskiego ostro zareagowało na wypowiedź przewodniczącego parlamentu Węgier Laszlo Koeve-ra na temat ukraińskiego przywódcy. Węgierski polityk zasugerował, że prezydent Ukrainy ma problemy psychiczne. Takie słowa padły w sobotę, w wywiadzie Koevera dla jednej z węgierskich telewizji. Przewodniczący parlamentu skrytykował postawę Żeleńskiego wobec niektórych krajów zachodnich, w tym Niemiec i Węgier. - Zwykle ten, kto potrzebuje pomocy, uprzejmie prosi, oczywiście uparcie i wytrwale, ale tylko prosi, a nigdy nie wymaga, a tym bardziej nie grozi. Grozi się zwykle wrogom, rzadko temu, kogo chce się mieć za przyjaciela. Jest tu jakiś osobisty problem psychiczny, z którym nie wiem, co począć -powiedział Koever. W niedzielę rano węgierskiemu politykowi wpis w mediach społecznościowych poświęcił Andrij Sybiha, wiceszef ukraińskiej administracji prezydenckiej. „Lud zawsze jest mądry i od wieków wie, jak odpowiadać na kompletnie niedopuszczalne, prostackie wypowiedzi »niedopolityków« w rodzaju nieszanownego prze- Przewodniczący węgierskiego parlamentu stwierdził, że Wołodymyr Zełenski nie powinien domagać się pomocy państw zachodnich, a jedynie o nią prosić wodniczącego parlamentu Węgier: He who is guilty is the one that has much to say; Osła poznasz po dźwiękach, a głupiego po trajkocie; Język długi, rozum krótki" - napisał Sybiha. Współpracownik Zełen-skiego odniósł się też do słów Koevera, jakoby mniejszość węgierska na Ukrainie miała być zagrożona. „Chciałbym usłyszeć, jak węgierscy faszyści spalili żywcem tysiące ludzi w czerni-howskiej wsi Koriukiwka -była to jedna z najgorszych zbrodni II wojny światowej. Czy wszyscy węgierscy żołnierze faszystowscy byli »zdrowi psychicznie«?" - napisał Sybiha, odnosząc się do masakry dokonanej w marcu 1943 r. przez oddziały SS. W ubiegłym tygodniu rumuńskie media doniosły o tym, że w ramach wspar- Słowa węgierskiego polityka wywołały ostrą reakcję Kijowa. Odniósł się do nich wiceszef administracji prezydenta Ukrainy cia, Węgrzy wysłali na Ukrainę... wino mszalne. Rząd Vik-tora Orbana jest - zdaniem bu-karesztańskiego dziennika „Adeavrul" - głównym hamulcowym we wprowadzaniu sankcji na Rosję. Jednocześnie portal ustalił, że Węgrzy skierowali już na Ukrainę około 500 litrów wina mszalnego, używanego do obrzędów liturgicznych. Wino było wysłane z węgierskich diecezji. Koszt przekazania Ukrainie wina mszalnego miało pokryć węgierskie ministerstwo transportu. Generałowie chcą twardej postawy wobec Ukrainy stwierdził Thomton. Jego zdaniem, najlepiej przygotowana do usunięcia Putina jest jedna z jednostek wywiadu wojskowego. Ta sama, która odpowiada za udane i nieudane próby otrucia przeciwników Putina. 10 OPINIE Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 6.06.2022 ANDRZEJ GUT-MOSTOWY O KONDYCJI, NASTROJACH I WYZWANIACH, Z KTÓRYMI MIERZY SIĘ BRANŻA TURYSTYCZNA Wsparcie dla polskiej turystyki okazało się skuteczne. Mogę być optymistą - Właściciele ośrodków wypoczynkowych podkreślają, że pojawiło się u nich bardzo dużo rodzin, które wybrały się na wypoczynek poza domem po raz pierwszy w ży-ciu. Widocznie nie mogły wcześniej przełamać bariery finansowej łub innych barier, a teraz to zrobiły - z pożytkiem dla dzieci i całej rodziny, ale też odbudowującej się po pandemii branży turystycznej. Dosłownie wszyscy są z tęgo zadowoleni To główna korzyść zbonu turystycznego - mówi Andrzej Gut-Mostowy, wiceminister sportu i turystyki - Panie ministrze, ledwie przygasła pandemia, a uderzył w nas nowy kryzys: wojna, fala uchodźców, globalny niepokój o przyszłość. W jakiej kondycji i nastrojach mierzy się z tymi wyzwaniami branża turystyczna w Polsce? - W marcu, zaraz po wybuchu wojny w Ukrainie, mieliśmy do czynienia z - nazwałbym to - wstrzymaniem oddechu. Część rezerwacji anulowano, część wyjazdów odłożono na potem. Ale szybko sytuacja zaczęła się normalizować. Świadczą o tym dane, jakie napłynęły z najpopularniejszych portali rezerwacyjnych. Weźmy długi weekend majowy oraz aktualny stan rezerwacji na wakacje: mamy tu wzrosty o około 20, a nawet 30 procent w stosunku do lat poprzednich. Czyli zainteresowanie Polaków wypoczynkiem, turystyką, rekreacją przebudziło się na dobre i jest na dosyć wysokim poziomie. - Nie jest to trochę efekt odłożonego pobytu z czasów pan-demicznych? - Owszem, przez wiele miesięcy Polacy mieli ograniczone możliwości poruszania się, więc teraz to nadrabiają lub chcą nadrobić. Ale warto wskazać na inny aspekt tego przebudzenia: krajowa oferta turystyczna jest dziś zdecydowanie lepsza niż przed laty, pojawił się w niej nacisk na aktywny wypoczynek blisko przyrody zarówno nad morzem, w górach, jak i nad jeziorami oraz w parkach narodowych. To przyciąga. Równocześnie doszło do rewolucyjnej poprawy infrastruktury komunikacyjnej w Polsce: przejechanie kraju wzdłuż czy Andrzej Gut-Mostowy, wiceminister sportu i turystyki wszerz nie wymaga już kilkunastu, lecz kilku godzin. A to jest ogromna zmiana. Ona również silnie zachęca do korzystania z bogatej oferty turystycznej w przeróżnych miejscach, bo łatwo, szybko i bezpiecznie można się do tych miejsc przemieścić. - Tym bardziej że Polacy pokochali także krótkie wypady, kilkudniowe. - Dokładnie tak! Gdyby dotarcie na miejsce było długotrwałe i uciążliwe, jak wcześniej, ten trend nie upowszechniłby się tak szybko. A tak mamy prawdziwy boom na tego typu wypoczynek. - Bardzo dużo ludzi jeździ wypocząć całymi rodzinami, wśród korzystających z oferty turystycznej widać także wiele rodzin z czwórką, piątką, szóstką dzieci. - To prawda. Właściciele ośrodków wypoczynkowych podkreślają, że pojawiło się u nich bardzo dużo rodzin, które wybrały się na wypoczynek poza domem po raz pierwszy w życiu. Widocznie nie mogły wcześniej przełamać bariery finansowej lub innych barier, także mentalnych, a teraz to zrobiły - z pożytkiem dla dzieci i całej rodziny, ale też odbudowującej się po pandemii branży tury- stycznej. Dosłownie wszyscy są z tego zadowoleni. - Pomógł bon turystyczny. - Trochę niezręcznie mi o tym mówić, ponieważ go wymyśliłem, ale - to prawda. Bon zachęca polskie rodziny do wspólnego podróżowania, a zarazem promuje podróżowanie w kraju. Zadziałał skutecznie w wielu obszarach - z jednej strony przełamał wspomniane bariery finansowe wielu rodzin, a z drugiej zadziałał motywująco. Wiemy z analiz Polskiej Organizacji Turystycznej, opartych na relacjach właścicieli obiektów turystycznych oraz samych rodzin, że często to dzieci inicjowały rodzinny wyjazd, przekonując do niego rodziców: „Słuchajcie, to jest wsparcie dla nas, nie może się zmarnować, powinniście je wykorzystać". - Część rodzin jeszcze ma możliwość użycia bonu. - Tak, to wsparcie oferujemy do końca września 2022 r., więc jeśli ktoś planuje wakacje i spełnia kryteria, na pewno powinien uwzględnić wykorzystanie bonu w swoich planach. - Bon miał wesprzeć branżę w piekielnie trudnych czasach. Udało się? - Tak - i to znowu w wielu aspektach. Na pewno dzięki bonowi trafiło do przedsiębiorców bardzo dużo pieniędzy - trzeba pamiętać, że zdecydowana większość rodzin dołożyła do publicznych środków także własne, prywatne. O powodzeniu i roli tego programu świadczy zresztą duże zainteresowanie nim ze strony przedsiębiorców. Pośredni efekt tego zjawiska jest taki, że w wielu gminach turystycznych mocno wzrosła liczba oficjalnie zarejestrowanych obiektów turystycznych. W niektórych rejonach wzrost przekroczył 30 procent. To z kolei oznacza zwiększenie wpływów gmin. - Media lubią epatować „paragonami grozy" z hoteli, restauracji czy kawiarni w popularnych miejscowościach turystycznych. Te ceny nie odstraszą Polaków? - Faktycznie wzrosty cen przekraczają tutaj często średni poziom inflacji, ale nie wynika to wyłącznie z chęci odrobienia strat branży po pande-micznej posusze, ale przede wszystkim ze wzrostu kosztów, także wynagrodzeń. Przedsiębiorcy po prostu musieli i muszą płacić pracownikom więcej - i to wpływa na ich koszty oraz ostatecznie na oferowane ceny usług. Ale gdyby nie było przestrzeni do takich podwyżek, to one nie miałyby miejsca. Tymczasem ta przestrzeń jest, o czym świadczy wysoki popyt. Zainteresowanie Polaków podróżami krajowymi, a także zagranicznymi, jest duże. - A co z turystyką przyjazdową, z której żyje wielu polskich przedsiębiorców, zwłaszcza w dużych miastach, jak Warszawa czy Kraków? - Jak już mówiłem, w marcu pojawiła się duża obawa, potwierdzana danymi z rezerwacji, że globalne, często drastyczne, doniesienia o wojnie oraz o tym, że do Polski napływają tysiące uchodźców, mogą zniechęcać zagranicznych turystów do odwiedzenia naszego kraju. Dziś wydaje się jednak, że sytuacja się ustabilizowała, w świat idą informacje o tym, że Polacy przyjęli uchodźców i kraj funkcjonuje normalnie, nie ma tu żadnego negatywnego wpływu na komfort podróżowania i pobytu turystów, na zwiedzanie atrakcji. Trzeba to oddzielić od zjawiska spadku przyjazdów turystów zagranicznych z czasów amidowych, kiedy do podróżowania poza granice zniechęcały liczne restrykcje i uciążliwe warunki powrotu. Najcięższe chwile przeżywała wtedy -nie tylko w Polsce, ale na całym świecie - turystyka miejska, związana ze zwiedzaniem zabytków i innych atrakcji. Ludzie uciekali wówczas do natury, do większych przestrzeni, oblężenie przeżywały parki narodowe... - Teraz turyści wracają do miast? - Tak, widać to wyraźnie choćby po ostatniej majówce. Dane z czołowych portali noclegowych wskazywały na duży wzrost zainteresowania wypoczynkiem miejskim. To jest sygnał optymistyczny. Wprawdzie to byli przede wszystkim turyści krajowi, ale przypomnijmy, że turystyka krajowa generuje cały czas 60-70 procent przychodów branży turystycznej i dlatego jest taka ważna. Natomiast turystyka zagraniczna, w moim przekonaniu, nie wróci jeszcze przez jakiś czas na swoje poprzednie tory. Czeka nas tu sporo wysiłku i my go podejmujemy: myślę, że akcje promocyjne, które Polska Organizacja Turystyczna prowadzi za granicą, pokazując Polskę jako kraj gościnny, przyniosą pożądany efekt. - Muszę jeszcze zapytać o stan zatrudnienia w branży, który przez pandemię mocno zmalał i nadal się nie odbudował. Wielu przedsiębiorców wskazuje na odpływ kadr, które nie wróciły. - Wyjaśnienie jest proste: branża turystyczna była przez długi czas zamknięta. O ile podczas pierwszej fali pracownicy, wspierani zasiłkami postojowymi itp., postanowili przeczekać i zobaczyć, co będzie, to nadejście kolejnych fal pandemii wyrobiło w wielu z nich przekonanie, że to jest sektor podwyższonego ryzyka i niepewności, niegwarantu-jący stabilnej pracy i pewnego dochodu dla rodziny. - Równocześnie pojawiły się oferty pracy z innych branż. - Właśnie. Ludzie bali się, że pandemia będzie nawracać i często się przebranżowili. Powiedzmy sobie szczerze, że część z nich już do turystyki nie wróci. Pracodawcy muszą wyuczyć nowe osoby, zapłacić godziwe stawki już zatrudnionym, by nie chcieli zmieniać miejsca pracy. To wszystko już się dzieje i jest możliwe, bo - jak powiedziałem wcześniej - z uwagi na wysoki popyt i wzrost przeciętnych dochodów Polaków ponad inflację, jest spora przestrzeń do podwyżek płac. Dlatego też i tu jestem optymistą. - Co nas czeka w tym roku? - Wsparcie oferowane przez nas dla branży, także na przeszkolenie i podnoszenie kwalifikacji pracowników, okazało się i wciąż okazuje na tyle skuteczne, że nawet w najcięższych chwilach nie mieliśmy w Polsce do czynienia z upadłościami dużych podmiotów, ani w ogóle zwiększeniem liczby upadłości ponad to, co obserwowaliśmy przed pandemią. Polski system wsparcia dla sektora wywołał bardzo pozytywne reakcje i duże zainteresowanie w Europie - do tego stopnia, że część krajów chce go naśladować. Na dniach spotkam się w tej sprawie m.in. z moim odpowiednikiem w Bułgarii. Czyli po prostu musimy nadal wszyscy robić swoje, a będzie dobrze. Rozmawiał Zbigniew Bartuś Głos Dziennik Pomorza Dla kibiców. I nie tylko Iga Świątek wygrała po raz drugi w karierze turniej Wielkiego Szlema w Paryżu. W finale Roland Garros odniosła 35. kolejne zwycięstwo! STO. 16 MAGAZYN 31 śi. Polska królowa światowego tenisa PO GALI PLEBISCYTU Sparta wygrała bardzo Poland... Garros, czyli SPORTOWEGO ważny mecz w IV lidze. zaproszenie na nasze POLSKA. PRESS Remis w Ustce oraz felietony: Możdżonek, GRUPY w meczu Gryfa Czarnecki, J.K. Duda STR. 15 z wiceliderem. STR. 12 STR. 19 6.06.2022 SPORTOWT24.PŁ 12 • SPORTOWY24 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 6.06.2022 Pitkanożna. Wyniki 30. kolejki IV ligi oraz 32. kolejki słupskiej klasy okręgowej GRYF WYSZARPAŁ REMIS WICELIDEROWI. REMIS W USTCE. WAŻNE ZWYCIĘSTWO SPARTY SYCEWICE Jarosław Stencel jaroslaw.stencel@polskapress.pl Sparta wygrała w Rumi i przedłużyła swoje szanse na pozostanie w lidze. JAGUAR GDAŃSK-GRYFSŁUPSK4:4 (ŁD Bramki: 1:0 Paweł Czychowski (13), 1:1 Marcjan Majcher(14), 2:1 Klaudiusz Filas (34), 2:2 Patryk Dąbrowski (48-karny), 23 Oskar Zieliński (70-wolny), 33 Kacper Świątek (75), 3:4 Fabian Słowiński (79), 4:4 Daniel Mikołajewski (82) Gryf: M.Gołojuch - D.Więckowski (62 K.Goło-juch), T.Pmsaczyk, Kozakowski, Grygiel (46 Parzych), Dąbrowski (62 Ronowski), Szymon Mytych, Jendruch, Zieliński, Majcher, Słowiński. Jaguar: Jakubowski - Bladowski, Pietrowski (56 P.Wieczorek), Pietruszewski, Zalow (56 Świątek), Gaszka (56 Pawlak), Głodek, Czychowski, Filas (56 Mikołajewski), Deleu (46 Brzeski), Rychłowski. Pierwsi bramkę zdobyli gospodarze, ale minutę później Marcjan Majcher po podaniu Oskara Zielińskiego doprowadził do wyrównania. W 34. minucie znów na prowadzenie wyszedł Jantar. Gryfici wyrównali po rzucie karnym Patryka Dąbrowskiego podyktowanym za faul na Oskarze Zielińskim. W 70. minucie rzut wolny z około 18 metrów wykorzystał Zieliński i to słupszczanie po raz pierwszy w tym meczu wyszli na prowadzenie. Utrzymało się ono tylko kilka minut, ale znów błyskawiczna odpowiedź Gryfa i w 79- minucie po podaniu Zielińskiego ponownie Gryf wyszedł na prowadzenie za sprawą Fabiana Słowińskiego. Także tym razem po chwili gospodarze wyrównali i takim wynikiem zakończył się ten mecz. W bramce gospodarzy zadebiutował 16-letni junior Łukasz Jakubowski. LKHIAIIGDAŃSK-BYTOWA BYTÓW *2(1:1) Bramki: 0:1 Artur Rzepiński (36), 1:1 Maciej Sta-nowski (43), 2:1 Ryszard Sumiński (49-wolny), 3:1 Bartosz Borkowski (55), 3:2 Artur Rzepiński (90). Czerwona kartka.- Stanowski (87) Bytowa: Ryngwelski - Leik, Szmidke, Wdowiak, P.Wolski (79 K.Zblewski), Błaszkowski (75 Tochman), Kajdrowicz, Wilkus (64 Baria), Chojnacki (71 Jakubek), Malich (64 Kropidłowski), Rzepiński. W 36. minucie nastąpiła znakomita akcja zespołowa zespołu z Bytowa. Adam Szmidke zapał prostopadłą piłkę do Artura Rzepińskiego, który w sytuacji sam na sam technicznym strzałem umieścił piłkę w bramce gdańszczan. Potem Maciej Stanowski W Ustce remis 1:1. Z lewej Artur Formela (Pogoń), a obok Michał Szatek (Jantar) wykorzystał dogranie z rzutu rożnego i głową skierował piłkę do bramki. Na początku drugiej połowy z bocznego sektora gry Ryszard Sumiński popisał się znakomitym uderzeniem z rzutu wolnego, który ostatecznie trafił w okienko bramki Bytovii. Następnie 16-latek Bartosz Borkowski dobrze przyjął piłkę na linii pola karnego, minął obrońcę i uderzył po długim słupku podwyższając prowadzenie gdańszczan. Pod koniec meczu piłka została wbita w pole karne gospodarzy, gdzie znakomicie odnalazł się Rzepiński trafiając po raz drugi do bramki w tym spotkaniu. ORKAN RUMIA - SPARTA SYCEWICE 0:1 M Bramka: 0:1 Maciej Miecznikowski (49) Sparta: P.Wójcik - Michalak, Bobrowski, Tere-fenko, Kosiński, Pietrykowski, Solczak, Donat Adkonis (71 Krzyżanowski), Gulbiński (82 Kieł-czykowski), Miecznikowski, Marciszewicz. - Bardzo ciężko dzisiaj było, mieliśmy swoje sytuacje w których mogliśmy zamknąć mecz szybciej, ale Orkan przy 0:0 też miał swoje sytuacje. W 49. minucie Marciszewicz wrzucał piłkę, obrońca wybił na środek ii metra i Miecznikowski uderzył z pierwszej piłki. Cieszymy się, bo wygrywamy kolejne spotkanie i wszystko okaże się w ostatniej kolejce. Słowa uznania dla moich zawodników, pomimo kontuzji pomimo sytu- acji w tabeli ciągle ciężko trenujemy i wierzymy w utrzymanie Do tego gramy bardzo skutecznie z wielką ambicją, ale tez ciekawą piłkę. Jesteśmy w stanie strzelić bramkę w każdym momencie gry - powiedział Marcin Rusakiewicz, trener Sparty Sy-cewice. JANTAR USTKA - POGOŃ LĘBORK 1:1 Bramki: 0:1 Damian Formela (68), 1:1 Igor Skwierz(83) Jantar: Hucał - B.Oleszczuk, Szałek, Budziński 06 Niemkowicz), Rymarz, Książkiewicz, Grano-sik (87 Wonitowy), K.Dawid, Fedorow (65 Data), M.Żebrowski (81 Biernat), Skwierz. Pogoń: Kolkę - Dettlaff, Musuła, Iwański, Wojda, A.Formela (87 Samulski), Kwaśnik (80 Piór), Miotk (34 Okrój, 57 Janowicz), Kajca (57 Pawlik), Siłkowski, D.Formela. W13. minucie z 18 metrów płasko uderzył Igor Skwierz i piłka trafiła w słupek. W rewanżu Damian Wojda ładnie uderzył na bramkę, również zza pola karnego, ale piłka minęła bramkę o około metr. Tuż przed końcem pierwszej połowy atakował Kacper Dawid. Już padając uderzył na bramkę, ale bardzo dobrze zachował się Arkadiusz Kolkę. Główkował także Dawid Niemkowicz, ale zbyt słabo by zaskoczyć lęborskiego golkipera. Również głową po przerwie próbował Michał Szałek, ale jego strzał został zablokowany przez obrońcę gości. W 63. minucie w boczną siatkę uderzył Szy- mon Pawlik. Pięć minut potem z lewej strony zagrał piłkę wzdłuż bramki Artur Formela a z bliska zakończył akcję bramką Damian Formela. Kwadrans potem wprowadzony chwilę wcześniej Szymon Biernat zagrał z prawej strony, a z pierwszej piłki w długi róg uderzył na 1:1 Igor Skwierz. W 88. minucie znów zagrywał Biernat. Tym razem ostro wzdłuż bramki, ale nie zdążył Maksymilian Data. - Co by nie mówić o Jantarze, bardzo dobrze się zaprezentowali. Trudny teren tutaj. Zdawałem sobie sprawę z tego, że w grupie spadkowej każdy mecz jest „na żyle" i trzeba grać do samego końca. Troszeczkę w lepszej sytuacji niż gospodarze. Nas punkt, że tak powiem zadowalał w dzisiejszym spotkaniu. Aczkolwiek po zakończonym meczu niedosyt pozostaje. Zdobyliśmy bramkę na 1:0, potem mamy sytuacje na podwyższenie wyniku. Po wyrównaniu do końca ner-wówka. Każde dośrodkowanie obu drużyn mogło zakończyć się bramką. Wynik cały czas był otwarty. Nie możesz meczu wygrać, to go zremisuj. Udało się to zrobić - powiedział Waldemar Walkusz, trener Pogoni. - W pierwszej połowie mimo sporej przewagi w posiadaniu piłki zabrakło nam gry do przodu, podań otwierają- cych. Troszeczkę więcej odwagi i myślę, że w chłopakach głowach zostało by bramki nie stracić i nie popełnić błędu stąd wynikała mała liczba sytuacji wpierwszej połowie. W drugiej odsłonie wydaje mi się, że pierwszą sytuację jaką stworzyli sobie goście zamienili na bramkę. Mówiłem chłopakom w szatni, że mimo tej kontroli wydawałoby się nad meczem, żeby uważali na kontrataki rywali. Niestety nie udało się uniknąć błędu i tą bramkę strzelili. Zmieniliśmy nieco ustawienie po tej bramce. Zagraliśmy bardziej ofensywnie, bo zależało nam na zwycięstwie. Sytuacja jest jaka jest w tabeli i musimy wygrywać. Udało się zremisować, ale szkoda, że tylko tyle - mówił Karol Izmąjłowicz, trener Jan-tara. W pozostałych spotkaniach: Pauza: Anioły Garczegorze. Kaszubia Kościerzyna - Gryf Wejherowo 2:1, Gedania Gdańsk - Grom Nowy Staw 3:1, Wikęd Luzino - Arka II Gdynia 3:0, Bo-rowiak Czersk - Czarni Pruszcz Gdański 2:0, GKS Kowale - Chojniczanka II Chojnice 25, MKS Władysławowo - Wierzyca Peiplin 0:1. Tabela gnw mistrzowskiej IV Ggi 1. Gedania Gdańsk 28 73 91-25 2. Jaguar Gdańsk 28 56 68-38 3. Wikęd Luzino 28 52 56-36 4. Gryf Wejherowo 28 47 50-40 5. Lechia II Gdańsk 28 45 68-51 6. Bytovia Bytów 28 42 40-39 7. Gryf Słupsk 28 42 58-52 8. Kaszubia Kościerzyna 28 42 53-57 9. Grom Nowy Staw 28 39 48-42 10. Arka II Gdynia 28 38 48-53 Tabela grupy spadkowej IV Bgi 11. Wierzyca Pelplin 28 39 38-42 12. Chojniczanka II 28 38 61-41 13. Pogoń Lębork 28 35 46-46 14. Anioły Garczegorze 28 34 31-54 15. MKS Władysławowo 28 32 41-70 16. Borowiak Czersk 29 32 44-66 17. Czarni Pruszcz Gdański 28 31 44-51 18. Sparta Sycewice 29 30 43-64 19. GKS Kowale 28 30 51-59 20. Jantar Ustka 28 29 38-65 21. Orkan Rumia 28 25 43-69 Klasa okręgowa SK0TAW1A DĘBNICA KASZUBSKA-KA-SZUBIA STUDZIENICE 2:0 (OK)) Bramki: 1:0 Kamil Oblizajek (68), 2:0 Adrian Nowak (89) Skotawia:Tafadzwa Chidoori - Michał Ser-kowski (85 Michał Krencewicz), Jakub Wójciak (90 Aleksander Powierza), Dominik Kiełbasa (71 Bartosz Michalski), Radosław Guziński, Jarosław Czeleń, Jakub Cech, Kamil Guziński, Bartosz Stępień (56 Bartosz Rekowski), Patryk Wólczyński, Kamil Oblizajek (83 Adrian Nowak) Kaszubia: Józef Pela - Tomasz Pawelski, Fabian Szultka (80 arkadiusz Gostomczyk), Rafał. Soldatke, Patryk Pela, Arkadiusz Gut Dawid Fusiek, Krzysztof Baumgard, Klaudiusz Szultka (84 Kacper Kreft), Michał Fusiek (68 Tomasz Żytkiewicz), Mariusz Czajkowski. PIAST CZŁUCHÓW - UPNICZANKA UP-NICA 23(1-2) Bramki: 1:0 Dawid Wachnik 05), 1:1 Fabian Górski (21), 1:2 Adrian Szultka (44), 13 Patryk Wirkus (54), 23 Łukasz Czarnowski (56) Piast Adrian Kowalik - Arkadiusz Zachajczuk, Szymon Rakowski, Sebastian Kluk (46 Damian Obarzanek), Kamil Kałdowski, Dominik Gołuń-ski, Dawid Wachnik, Maciej Świadek, Jurij Si-chowyj (70 Dawid Dorau), Brajan Jażdżewski, Łukasz Czarnowski. Lipniczanka: Daniel Trzecinski - Bartosz Wójcik Adrian Kuik Studziński, Sebastian Jeżewski, Fabian Górski, Łukasz Chylewski, Mateusz Cybula, Bartosz Breza, Patryk Wirkus, Kacper Treder (90 Arkadiusz Wielewski), Adrian Szultka. BRDA PRZECHLEWO-KS GRYF SMS SŁUPSK 3:6 (25) Bramkh 0:1 Nikodem Ciechański (17), 1:1 Jakub Goliński (19), 1:2 Mateusz Barszcz (20-kamy), 2:2 Jakub Bloch (27), 23 Mateusz Barszcz (34-kamy), 2:4 Maciej Wanat (39), 2:5 Mateusz Barszcz (42-wolny), 3:5 Przemysław Gatz (48), 3:6 Jakub Mondrzęjewski (51) KS Gryf: Paweł Ostrowski - Łukasz Kowalik (czeiwona kartka - 44), Mateusz Barszcz, Wojciech Pawlina, Jakub Jakubowski, Adam Świdroń, Jakub Kazior (55 Miłosz Czarnuch), Jakub Kalinowski, Jakub Mondrzejewski (76 Dawid Lesko), Nikodem Ciechański (64 Wiktor Ciechański), Maciej Wanat (70 Maciej Gajke). DOUNA SPERANDA GAŁĄŹNIA WIELKA-GTS CZARNA DĄBRÓWKA 62 Bramki: dla Doliny: Patryk Kwasigroch 2, Maciej Kuczkowski, Daniel Orłowski, Kacper Graj-czyk, Wiktor Treder JANTARIAPOBŁOCIE-WYBRZEŻEOB-JAZDA 4.-0(04)) Bramki: 1:0 Przemysław Romowski (50), 2:0 Patryk Roeder (61), 3:0 Kacper Czupryniak (80), 4:0 Kamil Iwanicki (85) CZARNI CZARNE-KSWLYNKÓWK01:1 (0:1) Bramki: 0:1 Bartosz Bukowski (36), 1:1 Kacper Kaczmarek (60-kamy) Gryf II Słupsk - Start Miastko, MKS Debrzno -Zawisza Borzytuchom, Myśliwiec Tuchomie -Sokół Wyczechy - spotkania zakończone po zamknięciu wydania. 1. Sokół Wyczechy 31 75 96-28 2. Start Miastko_31 67 87-39 3. KS Gryf SMS Słupsk 32 65 95-35 4. MKS Debrzno 31 63 115-57 5. Skotawia Dębnica Kasz. 32 56 62-54 6. Jantaria Pobłocie 32 52 70-61 7. Czarni Czarne 32 50 57-57 8. Dolina GałĘźnia Wielka 32 47 75-56 9. Myśliwiec Tuchomie 31 46 55-54 10. Kaszubia Studzienice 32 43 56-61 11. Piast Człuchów 32 42 62-78 12. Brda Przechlewo 32 42 66-90 13. Gryf II Słupsk 31 42 86-62 14. Lipniczanka Lipnica 32 36 54-85 15.KSWłynkówko 32 30 53-83 16. GTS Czarna Dąbrówka 32 26 52-98 17. Zawisza Borzytuchom 31 15 41-91 18. Wybrzeże Objazda 32 15 32-125 Poniedziałek, 6.06.2022 SPORTOWY24 • 13 6imnastykaartystyczna. Piękne pokazy młodych Ukrainek z Zaporoża i Lęborskiego Studia Tańca Flic Burmistrz Witold Namyślak z medalem od Ewy Maleszczuk Pamiątkowe i historyczne zdjęcie ekipy z Zaporoża w Lęborku Krzysztof Niekrasz krzysztof.niekrasz@polskapress.pl Po raz pierwszy w hali sportowej w Lęborku odbyły się pokazy gimnastyki artystycznej. We wspólnym projekcie sportowym „W podziękowaniu dla lę-borczan" zaprezentowały się zawodniczki z Dziecięcego Klubu Sportowego Gimnastyki Artystycznej Priz z Zaporoża (Ukra- ina) oraz lęborskiego Studia TcińcaFlic. Był to gest podziękowania ze strony przedstawicieli ukraińskiego klubu za gościnność w Lęborku. Wszyscy widzowie entuzjastycznie oklaskiwali ukraińskie gimnastyczki, które mimo bardzo młodego wieku zaprezentowały mistrzowski poziom w układach taneczno-akroba-tycznych oraz z przyborami: wstążkami, piłkami, obręczami i maczugami. Wszystkie choreografie były tworzone profesjonalnie. Warto dodać, że młode Ukrainki dawały z siebie wszystko, nieważne czy miały 7 czy 16 lat. One już wielokrotnie prezentowały się na arenie międzynarodowej. Też bardzo dobrze publiczność odebrała występ Studia Tańca Flic, przygotowany przez Małgorzatę Bielecką. Na zakończenie pokazu wystąpiła abso- lutna gwiazda ukraińskiej gimnastyki artystycznej - Ewa Me-leszczuk, mistrzyni Uniwersjady, Ukrainy, finalistka mistrzostw świata i Europy oraz igrzysk olimpijskich. Po zakończeniu pokazu wszyscy uczestnicy obdarowani zostali drobnymi upominkami z rąk Witolda Namyślaka, burmistrza Lęborka. W rewanżu włodarz Lęborka otrzymał pamiątkowy medal od Ewy Maleszczuk, uczestniczki ostatnich igrzysk olimpijskich Tokio 2020. - To był fantastyczny i fajny pokaz gimnastyki artystycznej w wykonaniu młodych i uzdolnionych gimnastyczek, które zaprezentowały bardzo wysoki poziom, a publiczność była pod wrażeniem gibkości - elastyczności Ukrainek. Imponująco wypadł występ lęborskich tancerek ze Studia Tańca Flic. Wszystkie pokazy oglądało prawie 300 widzów, których nie Zawodniczka z Ukrainy w ćwiczeniu z piłką odstraszyła pogoda, bowiem żądni byli zobaczenia nowej dyscypliny sportu, która jesz-. cze nigdy nie gościła w historii istniejącego obiektu w Lęborku. Szczególnie do gustu przypadł występ utytułowanej gimnastyczki Ewy Maleszczuk, która zaprezentowała prawie olimpijską formę, mimo, że była wybita z rytmu treningowego - powiedział Jacek Wityk, dyrektor Centrum Sportu i Rekreacji w Lęborku. ©® Bardzo młoda Ukrainka czuła się jak motyl w lęborskiej hali Z ogromną pasją zaprezentowały się lęborskie tancerki ze Studia Tańca Flic Integrac Reprezentanci Słupskiej Akademii i Olimpijczyka Kwakown zdominowali turnia Jarosław Stencel jaroslaw.stencel@polskapress.pl SZACHY. W Słupskim Centrum Organizacji Pozarządowych rozegrano XXI Inte-gracyjny Turniej Szachowy P-15. Turniej wśród juniorów zdominowali zawodnicy szkolący się w Słupskiej Akademii Szachowej, abędący reprezentantami Olimpijczyk Kwakowo. Zajęli pięć czołowych miejsc. Zwyciężył Dominik Drożdż - 9 punktów przed Noelem Musiałem i Jakubem Protasem - po 7,5-Kolejne miejsca z 5 punktami zajmowali: Zofia Protas, Jonasz Krynicki, Iwo Kamiński, Tymek Smoliński, Paweł Pietrzak oraz Eryk Piekarski. W rywalizacji seniorów zwyciężył Grzegorz Hilarecki (prowadzący Słupską Akademię Szachową), który zdobył 7,5 punktu. Wyprzedził Zbigniewa Mielczarskiego (7 punktów) oraz kolejnych zawodników mających 6 punktów - Kordiana Adamczyka, Włodimira Klimanskiego, Jerzego Walawicza oraz Jakuba Lipińskiego. ©® Szachy są coraz popularniejsze w naszym regionie £ Na zdjęciu w środku Dominik Drożdż po lewej Noel Musiał a po prawej Jakub Protas 14 • SPORTOWY24 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 6.06.2022 „Dymy" jako nieodłączna część freak fightów Józef Pieczyński redakcja@polskapress.pl Bijatyki pomiędzy chuliganami przyćmiły sportowe wydarzenia podczas sobotniej gali High League 3. Freak fighty to sportowa szansa dla wielu ludzi, którzy przez ostatnie lata nie prowadzili higienicznego trybu życia. Niesamowite zainteresowanie młodych kibiców sprawia, że to także szybko rosnący i dochodowy rynek. Dla organizatorów tego typu wydarzeń, których w Polsce jest już kilku, ale i operatorów hal. Na całościową ocenę sobotniej gali High League 3 cień rzucają zamieszki chuliganów Elany Toruń i Lechii Gdańsk. Nie wtargnęli oni do obiektu, ale uczestniczyli w widowisku na zasadzie wykupionych biletów. Organizatorzy nie mogli zapanować nad rozlewem krwi, więc do hali wkroczyła policja. Spowodowało to duży stres wśród uczestników zdarzenia, niejednokrotnie młodych odbiorców. Do czasu zamieszek na trybunach gdańsko-sopockiej 3 Gala High League była rozgrywana w Ergo Arenie po raz drugi Sobotnie wydarzenie na granicy Gdańska i Sopotu wzbudziło wielkie emocje Ergo Areny federację można było chwalić za przygotowanie wydarzenia. To była impreza z rozmachem, specjalnie przygotowaną ścieżką do oktagonu, dźwiękowym efektem z najwyższej półki. Do tego poziomu trochę nie dopasowali się bohaterowie wydarzenia. Część kibiców przyznawała wprost, że walki były nudne. Te pierwsze kończyły się szybkimi nokautami technicznymi lub jednogłośnymi decyzjami sędziów po szarpaninach na pełnym dystansie. Wśród zawodowych sportowców, którzy zdecydowali się walczyć na High League 3 była m.in. Ewa Brodnicka, była mistrzyni Europy i była mistrzyni świata federacji WBO w wadze super piórkowej. To był jej drugi występ na gali typu freak fight. Tym razem wygrała. Pokonała partnerkę Artura Szpilki. - Postawiłam sobie za punkt honoru, że jeśli przegram, to kończę z walkami w oktagonie. Z Kamilą sobie wyjaśniłyśmy wszystko, pogratulowałyśmy i nie ma między nami tej złej krwi - mówiła świeżo po walce. Co takiego jest w galach freak fight, że przyciągają influ-encerów, youtuberów, raperów, ale przede wszystkim zawodowych sportowców? - Nie ma co być zazdrosnym. Wiem, co czują sportowcy, któ- rzy zarabiają dużo mniej. Sportami walki interesuje się jakaś garstka osób, a tego typu show interesuje się cała Polska. Zawodnicy, którzy się tutaj pojawiają mają rzesze obserwujących (w mediach społeczno-ściowych - przyp), a są to liczby idące wmiliony. Gażesąlepsze, PPV lepiej się sprzedaje. Trzeba się z tym pogodzić. Niektórzy sportowcy obrażają się i mówią, że w tego typu imprezach nie będą występować. Ale dlaczego nie? Każdy z zawodników ciężko trenuje i sportowo stara się pokazać z dobrej strony. Na początku są „dymy", bo nakręcamy się, a potem załatwiamy to w oktagonie i sportowo się godzimy - przyznała Ewa Brodnicka. ©® Wyniirigafi High League 3: Marcin Dubiel - Alberto Simao - Simao wygrał przez jednogłośną decyzję sędziów; Co-main event: Robert „Hardkorowy Koksu" Bumeika - Robert „Robur WK" Orzechowski -Orzechowski zwyciężył przez niezdolność ly-wala do walki przez kontuzję; Boks birmański: Aniela .Lii Masti" Bogusz - Kamila „Zusje" Smogulecka - Bogusz wygrała przez jednogłośną decyzję sędziów; Denis „Bad Boy" Załęcki Mateusz „Don Diego" Kubiszyn-walka odwołana; Alan planik" Kwieciński - Dawid „Crazy" Załęcki - Załędri zwyciężył przez TKO w I rundzie; Ewa „Kleo" Brodnicka - Kamila „Kamiszka" Wy-brańczyk Brodnicka wygrała przez jednogłośną decyzję sędziów; Łukasz „Lukas TV" Wdowiak - Kamil Kossakowski - Kossakowski zwyciężył przez jednogłośną decyzję sędziów; Mateusz „Tarzan" Leśniak - Paweł „Scarface" Bomba - LeMak wygrał przez TKO w I rundzie, Przemysław „Kolar" Kolarczyk - Alan „Alan-Człowieku" Godziński - Godoński wygrał przez TKO w I rundzie Patryk Sieradzki, czyli najlepszy pacemaker na świecie Paweł Wiśniewski redakcja@polskapress.pl LEKKOATLETYKA. Co może łączyć słynnych kenijskich biegaczy Simona Biwotta i SammyKorira z mało znanym, skromnym 23-latldem z Bydgoszczy, Fatryldem Sieradzkim? Sportowe życie umie i lubi zaskakiwać. Otóż podczas 4. edycji lekkoatletycznego Memoriału Ireny Szewińskiej, zaliczanego do prestiżowego cyklu „World Athletics Continental Tour Gold" (najwyższa kategoria po „Diamentowej Lidze"), Patryk Sieradzki zaskoczył wszystkich. Nawet siebie. W biegu na dystansie 800 metrów, zawodnik bydgoskiego Zawiszy, uplasował się na szóstym miejscu, bijąc rekord życiowy o ponad 2 sekundy!! Ba, czasem 1:45.13 wypełnił minimum na tegoroczne mistrzostwa świata i Europy, które zostaną rozegrane latem! I może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Sieradzki uznawany jest za jednego z najlepszych na świecie lekkoatletycznych... pacemakerów. Szczerze - woli pan słowo angielskie „pacemaker" czy nasze, czyli swojskie„za-jąc"? Zdecydowanie „pacemaker" albo prowadzący po polsku, od słów „pace" czyli tempo i „make" - robić. To określenie lepiej oddające sens wykonywanej profesji niż „zając". Określa osobę, która zajmuje się prowadzeniem biegu w równym, mocnym tempie na zakładany wynik. Opisuje rolę zawodnika w rywalizacji. Zając generalnie ucieka, a w naszej rywalizacji chodzi o inne relacje. Zatem niech będzie prowadzący. Pamięta pan swój pierwszy bieg w roli prowadzącego bieg? Oczywiście. Rok 2018 i „Copernicus Cup" - halowy mityng, zaliczany do cyklu IAAF World Indoor Tour. Takich rzeczy się nie zapomina. W hali „Arena Toruń" prowadziłem bieg na dystansie 1500 metrów. Pierwsze 400 metrów w 56.28, a 800 metrów w 1:05.09. Wygrał wówczas Etiopczyk Taresa Tolosa z czasem 3:37.41, wyprzedzając naszego Marcina Lewandowskiego. 97. MISTK PO - „Pace", czyli tempo i „make"- robić. To najlepsze określenie mojej profesji - twierdzi Patryk Sieradzki Przez wiele lat, numerem 1 w gronie pacemakerów był Bram Som, bez którego żaden liczący się mityng na świecie tak naprawdę nie mógł się obyć. Wiem, o co pan pyta. Nie, nie mam wzorów do naśladowania. Staram się być wzorem sam dla siebie. Czy na bieganiu da się zarobić? Nie tylko tym po medale, ale także w roli prowadzącego? Nie traktuję sportu jako źródła dochodu. Oczywiście, pieniądze są ważne, ale istotą jest rywalizacja. A zarobki zależą od pozycji zawodnika na arenie między- narodowej, rangi zawodów i oczekiwań organizatorów. Jakie są to pieniążki? Jakiego rzędu? Na renomowanych mityngach są to stawki czterocyfrowe... Przełomowy bieg, podczas którego świat lekkoatletyczny dowiedział się, kim jest Patryk Sieradzki? Z pewnością mityng w Nicei w 2021 i bieg na 800 metrów. Najbardziej prestiżowe zawody, w których miał pan okazję lub przyjemność uczestniczyć? Finał cyklu Diamentowa Liga | w Zurychu, również w 2021 * roku. W sumie wziąłem już 2 udział w ponad 20 mityngach w roli prowadzącego. Wiele z tych biegów kończyło się najlepszym wynikiem na świecie w danym sezonie. Zna pan swoją wartość? Tę sportową. Znam swoje miejsce w szyku. A z drugiej strony wiem, że organizatorom mityngów bardzo zależy, abym w nich wystąpił. Nie korci pana, by wyjść z cienia i zostać na stałe zawodnikiem „pierwszego planu"? Na wszystko przyjdzie czas. Miałem trochę problemów zdrowotnych. Najpierw przyplątało się zmęczeniowe złamanie kości piszczelowej, potem kłopoty z kręgosłupem i ścięgnami Achillesa. Ale dzisiaj jestem już w innym miejscu... Na dzisiaj aż czterech polskich zawodników spełniło kryteria World Athletics, by wystąpić na tegorocznych mistrzostwach świata, które odbędą się w amerykańskich miastach Eugene i Portland. A miejsca są tylko trzy... Zdaję sobie sprawę, że decydować będą mistrzostwa Polski. I zrobię wszystko, by uzyskać paszport na mistrzostwa świata. W końcu jestem sportowcem... Urodzony: 6 października 1998 roku w Bydgoszczy Trener: Bartosz Sobowiec Klub: Zawisza Bydgoszcz Rekordy życiowe: 400 m: 48.24; 600 m: 12151; 800 m: 1:45.13; 1000 m: 224.83; 1500 m: 358.04,2000 m: 5 3157 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 6.06.2022 SPORTOWY24 • 15 Nagrodziliśmy najlepszych sportowców w Polsce Plebiscyt Sportowy. Julia Kocimska i Michał Antkowiak zostali przez czytelników i internautów wybrani Sportowcami Roku. Nagrodę dla Trenera Roku zdobył z kolei Tomasz Stanek. Stanisław Moneta redakcja@polskapress.pl Za nami gala Plebiscytu Sportowego organizowanego przez dzienniki regionalne Polska Press Grupy. Nagrodzeni zostali najlepsi zawodnicy, zawodniczki trenerzy, młode talenty, a także drużyny z poszczególnych województw. Poznaliśmy też zwycięzców kla-syfikacji ogólnopolskiej Plebiscytu. W piątek w Centrum Olimpijskim w Warszawie odbyła się gala Plebiscytu Sportowego, który na przełomie 2021 i 2022 r. był prowadzony przez wszystkie dzienniki regionalne Polska Press Grupy. W niektórych z nich tradycja Plebiscytu - największego obejmującego sport amatorski, i nie tylko - sięga ponad 60 lat. Czytelnicy gazet i internauci głosowali w kategoriach Sportowiec Roku (w oddzielnych kategoriach dla kobiet i mężczyzn), Trener Roku, Sportowy Talent Roku oraz Drużyna Roku. Galę poprowadzili Aleksandra Gronek-Piotrowska i Mariusz Abramowicz, a nagrody wręczyli laureatom redaktorzy naczelni dzienników regionalnych. Zwycięzcy wojewódzkich finałów rywalizowali w klasyfikacji ogólnopolskiej. Wśród kobiet pierwsze miejsce zajęła 16-letnia Julia Kocimska, zawodniczka UKS Judo Tuliszków. Druga była Magdalena Trojnar, siatkarka klubu Asotra Płomień Sosnowiec, a trzecia Weronika Kwapisiewicz (UKS Taekwon-Do Świętochłowice). - To niezwykle miłe i motywujące, że tak wiele osób mnie wspiera. Że tak wielu ludzi doceniło mój wysiłek i uznało, że to właśnie ja zasłużyłam na wygraną. Dziękuję za wszystkie głosy. Szczególne podziękowania należą się też trenerowi Michałowi Gajowi, bez którego by mnie tu nie było. To także jego sukces, na który oboje ciężko pracowaliśmy. Nie ma zawodnika bez trenera. Dziękuję również rodzicom, siostrze i klubowi, który sześć lat temu przygarnął małą dziewczynkę i pokazał jej, jak lepiej spożytkować energię. Od tego momentu judo stało się dla mnie nie tylko hobby, ale częścią życia. Dzisiejsze wydarzenie pokazuje, jak wielu jest młodych ludzi pełnych pasji, ambicji i marzeń. Udział w tym plebiscycie pokazuje, że jesteśmy dostrzegani i doceniani - podkreśliła Kocimska. Nagrodę wśród mężczyzn otrzymał z kolei Michał Antkowiak, w 2021 r. bramkarz Odry Wodzisław Śląski, z którą wywalczył awans do III ligi, a zimą przeniósł się do Bałtyku Koszalin. Miejsca na podium plebiscytu zajęli też pilot szybowcowy, samolotowy i śmigłowcowy Dariusz Mazur (Aeroklub Radomski) oraz Robert Gładczak grający w futsalowym AZS UŚ Katowice. MJTOPROMOCJA Laureaci Plebiscytu Sportowego w poszczególnych województwach rywalizowali ze sobą w wielkim finale ogólnopolskim Rozdano też nagrody w innych kategoriach. Trenerem Roku został zajmujący się narciarstwem alpejskim Tomasz Stanek (Klub Sportowy Skivegas Stanek Race Academy z Karpacza). Drugi był szkoleniowiec kadry Pomorza dziewcząt Karol Złonkiewicz, a trzeci Włodzimierz Łuczyński - trener strzelectwa westernowego, a na co dzień chirurg ortopeda. - TEN PLEBISCYT POKAZUJE,JAK WIELU JEST MŁODYCH LUDZI PEŁNYCH PASJI, AMBICJI I MARZEŃ - PODKREŚLA JULIA KOCIMSKA - Bardzo miło, że jest w tym plebiscycie kategoria trenera. Zwykle zawodnicy wchodzą na podium, my jesteśmy gdzieś w tłumie, bijemy brawa z łezką w oku. Trenerzy są jednymi z narzędzi, które pomagają sportowcom szybciej osiągnąć swoje cele - podkreślił Stanek. Najwięcej głosów w Polsce w kategorii Drużyna Roku zdobyła KS Turośnianka Turośń Kościelna przed LCL Klub Karate Nidan Zielona Góra i trampkarzami starszymi 4ECO Astra Piekoszów. Z kolei Sportowym Talentem żostał 01ivier Warzybok, niespełna 13-letni piłkarz SMS Rzeszów. Drugi był Konrad Kałasznikow, uczeń ósmej klasy Szkoły Podstawowej nrl8w Zielonej Górze trenujący w LCL Klub Karate Nidan, a trzeci 10-letni Karol Luboch, młody piłkarz Beniaminka Soc-cer Schools Rzeszów. - Niech każdy się dowie, że Beniaminek rządzi w Rzeszowie - zadeklarował Luboch, który najlepiej czuje się na pozycji napastnika, a jego idolem jest Cristiano Ronaldo, choć kibicuje Manchesterowi City, a nie United. - Bardzo mi miło, że mogę reprezentować syna, który niestety nie może być z nami, bo został na meczu. Chcę podziękować każdemu, kto zagłosował na 01iviera, a także trenerom, któ- rzy go wspierają i motywują - dodała mama Oli-viera Warzyboka, który wpadł już w oko przedstawicielom Rakowa Częstochowa i został przez nich zaproszony na testy. Partnerem głównym ogólnopolskiej gali Plebiscytu Sportowego jest PKN ORLEN - największy sponsor polskiego sportu zawodowego i amatorskiego. ©® LAUREACI PLEBISCYTU SPORTOWEGO2021: Sportowiec Roku Połski2021-Kobieta: 1. Julia Kocimska (UKS Judo Tuliszków), 2. Magdalena Trojnar (Asotra Płomień Sosnowiec), 3. Weronika Kwapisiewicz (UKS Taekwon-Do Świętochłowice). Sportowiec Roku Polski2021-Mężczyzna: 1. Michał Antkowiak (Odra Wodzisław Śląski), 2. Dariusz Mazur (Aeroklub Radomski), 3. Robert Gładczak (AZS UŚ Katowice). Sportowy Talent Połski Roku2021: 1. Olivier Warzybok (SMS Rzeszów), 2. Konrad Kałasznikow (LCL - Klub Karate NIDAN Zielona Góra), 3. Karol Luboch (Beniaminek SoccerSchools Rzeszów). Trener Roku Polsfd2021: 1. Tomasz Stanek (Klub Sportowy Skivegas Stanek Race Academy Karpacz), 2. Karol Złonkiewicz (Kadra Pomorza dziewcząt U-15), 3. Włodzimierz Łuczyński (Polskie Stowarzyszenie Strzelectwa Westernowego). Drużyna Roku Polski2021: 1. KS Turośnianka Turośń Kościelna, 2. LCL - Klub Karate NIDAN Zielona Góra, 3.4EC0 Astra Piekoszów Trampkarz Starszy. Q203450220A POLSKA ORGANIZATOR PARTNER GłOWNY % ORLEN PARTNER LAT IZS 16 #.SPORTOWY24 Poniedziałek, 6.06.2022 Tenis Polka nie dała w finale szans Amerykance i po raz drugi wygrała wielkoszlemowy Roland Garros Cori Gauff płakała z żalu, Iga Świątek z radości Hubert Zdankiewicz redakcja@polskapress.pl - Dopiero co mówiłam Cori żeby nie płakała, aco ja teraz robię? - mówiła Polka, odbierając puchar za zwycięstwo w Roland Garros. Nie tylko ona była pod wrażeniem. Możenieprzebiegiemmeczu,bo zaskoczeni mogli być tylko ci, którzy liczyli, że Świątek doczeka się w końcu godnej siebie rywalki. - Zawsze chciałam zagrać z nią w finale, ale nie sądziłam, że stanie się to tak szybko - przyznała przed meczem Cori Gauff. Amerykanka, która w drodze do finału nie straciła nawet seta, nie do końca wyobrażała chyba sobie jednak taM przebieg tego spotkania. O potencjale Świątek miała już okazję się przekonać. W ubiegłym sezonie przegrała z Polką w Rzymie, a w marcu tego roku w Miami. Mimo wszystko... O pierwszym secie - z perspektywy Gauff- można by napisać w zasadzie tylko tyle, że się odbył. Debiutująca w wielkoszlemowym finale Amerykanka dostała surową lekcję od walczącej o drugie zwycięstwo (pierwsze w 2020roku) w stolicy Francji Świątek. 19 minut - tyle potrzebowała Polka, by objąć prowadzenie 4:0. Po chwili jej rywalka wygrała w końcu pierwszego gema, ale po perfekcyjnym (w sam narożnik kortu) forhen-dzie naszej tenisistki zrobiło się 5:1 i stało się jasne, że Gauff niewiele będzie już w stanie zrobić. Pierwszą piłkę setową Amerykanka zdołała jeszcze obronić, ale przy drugiej return Świątek załatwił sprawę (próbująca odegrać piłkę Amerykanka wyrzuciła bekhend w aut) i po 32 minutach faworytka prowadziła 1:0. To ją chyba trochę uśpiło, bo już w pierwszym gemie drugiego seta dała się przełamać (przy break poincie zepsuła forhend), a w kolejnym Gauff podwyższyła na 2:0, sugerując, że poradziła sobie w końcu z debiutancką tremą. Niena wielesię jej tojednak zdało, bo wspierana przez kibiców Polka (na trybu-nach pojawił się m.in. Robert Lewandowski) konsekwentnie ro- Iga Świątek straciła w całym turnieju tylko jednego seta. Wygrała 35. mecz z rzędu biłaswoje.Pozepsutymforhen- Polce dwie kolejne piłki me- min euro. Gauff otrzyma połowę dzie Amerykanki zrobiło się 2:2, czowe. Wykorzystała pierwszą, tej sumy. później 3:2 dla Polki. Dla Świątek był to 35. wy- Na korcie nie doczekaliśmy Gauff próbowała walczyć, grany mecz z rzędu (ostatni raz się wielkiego widowiska. Za to Atakowała, ryzykowała. Nie- przegrała 16 lutego w Dubaju). po ostatniej piłce... NajpierwPol-wiele była jednak w stanie zro- Polka wyrównała tym samym ka wbiegła na trybuny, by pobić. Do końca meczu zdołała wy- osiągnięcie Amerykanki Venus dziękować ojcu i swojemu te-graćjużtylkojednegogema.Ze- Williams z2000roku. Wygrywa- amowi. Wyściskała się również psuty return Amerykanki dał jąc w stolicy Francji, zarobiła 2,2 z Lewandowskim, aich wspólne zdjęcie trafiło na czołówki gazet i serwisów internetowych na całym świecie. Podobnie, jak słowa Polki. - Chcę powiedzieć coś do Ukrainy: bądźcie silni, wojna wciąż trwa. Od mojej przemowy w Doha miałam nadzieję, że przy każdej kolejnej sytuacja będzie inna, lepsza. Cały czas mam tę nadzieję. Staram się wspierać Ukrainę - zakomunikowała Świątek, a paryska publiczność nagrodziła ją brawami. „Niech żyje królowa" - skomentował na pierwszej stronie sukces naszej tenisistkinajwięk-szy francuski dziennik sportowy „L'Equipe'\ Nie obyło się niestety bez małego zgrzytu. - Pozakortem, gdy idziesz na imprezę, czy stosujesz make-up? - zapytał Igę na konferencji prasowej jeden z dziennikarzy. - OK, dziękuję. Cóż, noszę czapkę i dlatego nie muszę martwić się o moje włosy. To najbardziej pozytywna rzecz. Nie noszę makijażu, bo nie czuję, że muszę, i nie sądzę, żeby to coś zmieniło - odpowiedziała, nie kryjąc zdziwienia, Świątek. Zawsze chciała dominować. Teraz robi to w każdym meczu wało trzech wielkich mistrzów, przez chwilę ścigał się z nimi czwarty Ale teraz Fede-rera już w zasadzie nie ma, wciąż walczą Nadal i Djoković, ale konkurencja coraz mocniej rozpycha się łokciami. A sama Iga - co się zmieniło w jej tenisie, że tak zdominowała cykl WTA? W samym jej tenisie niewiele: zawsze miała talent do tego, by prowadzić grę i dominować nad rywalkami. Zmieniło się to, że teraz jest w stanie robić to w każdym meczu. Jeszcze w styczniu, w półfinale Au-strakan Open, dała się zepchnąć do defensywy. Teraz już się nie daje. Nie doszukiwałbym się zmian w samym stylu jej gry,może oprócz serwisu. Raczej w kwestii przygotowania mentalnego. (Dna wychodzi i bierze sprawy we własne ręce. Niczego nie zostawia przypadkowi. Do tego jest fantastycznie przygotowana pod względem fizycznym. Tu znów wraca temat tego, kto w pierwszej kolejności stoi za jej sukcesami. Z całym wielkim szacunkiem dla Tomasza Wiktorowskiego, ale trzeba docenić również Darię Abramowicz i Macieja Ryszczuka. Hubert Zdankiewicz redakcja@polskapress.pl -Z tego sukcesu wszyscy skorzysta ją-mówi o zwycięstwie Igi Świątek w Roland Garros były trener Marty Domachowkiej i AngeHque Kerber Paweł Ostrowski. Jest Pan zaskoczony? Czym miałbym być? Formą Igi Świątek. Tym, co wyprawia, zaskakuje chyba nawet samą siebie... Nie jestem zaskoczony. W tenisie, podobnie, jak w innych dyscyplinach sportu, zdarza się czasem jakiś punkt przełomu. Moment, gdy wszystkie elementy układanki w końcu stworzą spójną całość. Gdy tak się stanie to - po angielsku -skyisthe limit. Czy brakującym elementem układanki był w przypadku Igi Tomasz Wiktorowski? Na pewno, choć to trochę uproszczone podejście. Trzeba pamiętać, jaką ogromną pracę wykonali pozostali członkowie sztabu Igi i jej poprzedni trener Piotr Sierzputowski. Trzeba jednak mu oddać, że wykonał świetną robotę, podobnie jak wcześniej z Agnieszką Radwańską. Obalił przy okazji - oby już na zawsze - mit, że najgorszy zagraniczny trener jest lepszy od najlepszego polskiego. Bardzo mnie to cieszy. Podobnie jak to, że na sukcesach Igi skorzysta całe środowisko tenisowe, bo ona stała się inspiracją dla wszystkich młodych zawodników i zawodniczek. Jest kogo inspirować, bo mamy obecnie w Polsce wielu utalentowanych graczy płci obojga. Kolejna kwestia to pieniądze. To znaczy? Sukcesy przyciągają sponsorów. Nie da się jednak ukryć, że w ostatnich latach niektórzy sparzyli się na współpracy z tenisistkami. Bez szczegółów i nazwisk. Mam nadzieję, że teraz bogaci ludzie chętniej będą sięgać do portfeli: czy to w formie współpracy z Polskim Związkiem Tenisowym, czy indywidualnymi kontraktami. Bez tego nie da rady, bo tenis to bardzo kosztowny sport. Najbardziej w chwili, gdy przechodzi się z grania ju-niorskiego na seniorski. Gdy jeszcze się nie zarabia, a już trzeba inwestować. nuje jej sukcesy. Że „tylko" finał Wimbledonu. „Tylko" numer dwa na świecie. Takie porównania nie mają sensu. Mówimy o dwóch kompletnie innych tenisist-kach i dwóch zupełnie innych epokach. Z całym szacunkiem dla wszystkich, ale nie ma co porównywać Sabalenki czy Badosy do Szarapowej i Se-reny Williams, bo z takimi rywalkami mierzyła się w swoich najlepszych czasach Agnieszka. Z drugiej strony trzeba też docenić klasę Igi i wziąć poprawkę na to, że w damskim tenisie dokonuje się właśnie zmiana warty. Przecież Iga i Cori Gauff w sumie nie mają nawet 40 lat. To dużo mówi. Za czasów Radwańskiej ścisła czołówka była zabetonowana, ale jak Aga trafiała w pierwszych rundach na Wielkim Szlemie n rywalkę z szóstej dziesiątki rankingu WTA, to z góry można było założyć, że to będzie różnica klasy. Dziś jest inaczej: nawet te niżej sklasyfikowane zawodniczki potrafią dobrać się do skóry tym teoretycznie lepszym. Pod tym względem kobiecy tenis zbliża się do męskiego. Tam się na dekadę zabetono- Sukcesu gratulował Idze Świątek między innymi Robert Lewandowski, który wybrał się na finał do Paryża Gdy Agnieszka Radwańska dzież, ale na pewnym etapie wygrywała juniorski Wimble- gdzieś nam te talenty ginęły, don, ktoś wyliczył, że utrzy- Długo by wymieniać. Uda- manie zdolnego juniora kosz- wało się nielicznym, jak teraz tuje nawet 300 tysięcy zło- Idze Świątek, a kiedyś tych rocznie. Agnieszce Radwańskiej. A to było prawie 20 lat temu. Można się tylko zastanawiać, A propos Radwańskiej to nie- ile talentów przez to tracimy. stety - wielu kibiców porów- Zawsze mieliśmy zdolną mło- nuje ją teraz do Igi i deprecjo- Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 6.06.2022 SPORTOWY24 17 Patryk Dudek i Bartosz Zmarzlik najlepsi w szalonym Grand Prix Niemiec w Teterowie Biało-czerwony Teterów! Błysk Patryka Budka Dawid Foltyniewicz dawid.foltyniewicz@gazeta.wroc.pl Patryk Dudek wygrał w sobotę Grand Prix Niemiec. Żużlowiec Apatora Toruń na kolejne zwycięstwo w rundzie IMS czekał blisko trzy lata. W ostatnim Grand Prix Niemiec tor - delikatnie mówiąc -nie był sprzymierzeńcem żużlowców. Nawierzchnia w Teterowie kryła sporo pułapek, co doprowadziło m.in. do upadków Martina Vaculika, Taia Woffindena, Jasona Doyle'a i Pawła Przedpełskiego. Na dobrą sprawę żaden z zawodników nie ustrzegł się błędów, a wytracenie prędkości było często jedynym rozwiązaniem, aby uchronić się przed upadkiem. - Myślę, że zawodnicy nie czuli się na tyle pewnie, aby wyprzedzać. Tor już na treningu się lekko rozwalał, ja też to odczułem, wpadając w jedną dziurę. Szkoda, że to tak wygląda, bo to są mistrzo- stwa świata, ale tak już mamy - skomentował Patryk Dudek, który w trzech pierwszych rundach tegorocznego cyklu nie należał do pierwszoplanowych postaci. W sobotę nastąpiło natomiast magiczne przebudzenie Dudka. Wychowanek Fa-lubazu Zielona Góra najlepiej z całej stawki radził sobie z trudnymi warunkami, a w finale pewnie pomknął po zwycięstwo. Po zakończeniu rywalizacji przyznał przed kamerami, że w czasie zawodów mierzył się z bólem. - Jestem bardzo szczęśliwy, ale trudno mi powiedzieć coś więcej, bo mam problem... z moimi jajami, którego doznałem w jednym z wyścigów. To był dla mnie trudny wieczór, ale wreszcie udało się zdobyć dużo punktów - opowiadał Dudek. 29-latek w najważniejszej gonitwie dnia przywiózł za swoimi plecami Bartosza Zmarzlika, Fredrika Lindgrena i Roberta Lamberta. Ten ostatni po raz pierwszy starto- Dudek przesunął się na ósme miejsce w klasyfikacji przejściowej cyklu Grand Prix wał w finale turnieju Grand Prix. - Drugie miejsce mnie cieszy, ale nie pamiętam, kiedy tak bardzo się umęczyłem. Trzeba było kontrolować jazdę, aby nie zrzuciło motocykla, a ciężko było zaplanować jakiś atak czy cokolwiek, bo to mo- gło się źle skończyć dla nas i dla kolegi - powiedział Zmarzlik, który do 11 punktów powiększył przewagę w klasyfikacji przejściowej nad zajmującym drugie miejsce Maciejem Janowskim. „Magie" ściganie w Teterowie zaczął obiecująco, ale z każdym kolejnym bie- giem spisywał się coraz słabiej. Przyczyną takiego stanu rzeczy są najprawdopodobniej problemy sprzętowe. Piąta runda Grand Prix została zaplanowana na 25 czerwca w królestwie Zmarzlika - na stadionie im. Edwarda Jan-carza w Gorzowie Wielkopol- skim. Następnie cykl zawita do Cardiffi Wrocławia. ©® GRAND PRIX NIEMIEC Wyniki: 1. Patryk Dudek (Polska) -19 (2332333) - 20 pkt GP; 2. Bartosz Zmarcfik (Polska)-14 (3,23.022.2)-18; 3 Fredrik Lindgren (Szwecja) -15 (3.1,2,3,2,3,1) -16; 4. Robert Lambert (Wielka Brytania) -11 (1,1,2,3.2,2,0) -14; 5. Daniel Bewley (Wielka Brytania) -13 (2,3,3,3,1,1) -12; 6. Tai Woffinden (Wielka Brytania) -11 (w,3,1,3,3,1) -11; 7. Leon Madsen (Dania) - 8 (2,0,2,1,3,0) -10; 8. Jack Holder (Australia) - 8 (0,2,1,2,3,0) - 9; 9. Maciej Janowski (Polska)-6 (321.0.0)-8; 10. Kai Huckenbeck (Niemcy) - 6 (3,1,2,t,0) - 7; 11. Martin VacuBk (Słowacja) - 5 (w,0,3,2,d) - 6; 12. Anders Thomsen (Dania) - 5 (0,2,d,2,1) - 5; 13. Ja-son Doyle (Australia) - 5 (2,1,0,w,2) -4,14 Paweł Przedpełski (Polska) - 4 (I3.0.W.0) - 3; 15. Max Fricke (Australia) - 4 (1,0,1,1,1) - 2; 16. Mikkel Michelsen (Dania) - 2 (0,0,0,1,1) -1; 17. Norick Bloedorn (Niemcy) -1 (1) - 0; 18. Lukas Baumann (Niemcy)-ns-0. Klasyfikacja przejściowa (po 4 z 11 rund): l Zmarzfik - 62; 2. Janowski - SI; 3. Madsen 50; 4. Lindgren - 46; 5. Woffinden - 43,6. Lambert - 36; 7. Vaculik - 35; 8. Dudek - 35; 9. Doyle - 35; 10. Michelsen - 34; 11. Fricke - 32; 12. Bewley - 32; 13. Thomsen - 29; 14. Holder - 26; 15. Przedpełski-15. AUTOPROMOCJA 0203452394A Wojewódzkie finały Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku" już za nami Ależ to były emocje! Tym większe, że na powrót wojewódzkiego finału turnieju „Z podwórka na stadion" 0 puchar Tymbarku w Szczecinku czekaliśmy dwa lata pandemicznej przerwy. Największa, masowa impreza Polski dla dzieci wróciła po bez mała dwuletniej przerwie, wymuszonej przez pandemię koronawirusa. Po eliminacjach gminnych 1 powiatowych najlepsze ekipy XXII edycji turnieju „Z podwórka na stadion" o puchar Tymbarku ponownie zawitały na stadion miejski w Szczecinku. Miasto nad jeziorem Trzesieckim, które notabene znajduje się tuż obok obiektu, gościło małych piłkarzy i piłkarski w kategoriach wiekowych U8, U10 i U12. Na ośmiu perfekcyjnie przygotowanych boiskach setki dzieci przez dwa dni toczyły piękne mecze. Organizacyjnie impreza była przygotowana znakomicie, a pogoda dostosowała się do poziomu. Gorąco było i na trybunach, gdzie bliscy małych futbolistów zagrzewali swoje pociechy głośnym dopingiem. Wśród dziewczynek najlepsze w swoich grupach wiekowych okazały się drużyny: LFA Szczecin (U8) oraz Olimpia Szczecin UKS (triumfowały w kat. U10 oraz U12). - Podczas meczu finałowego dużą rolę odegrała współpraca między całym zespołem. Dla dzieci to ogromne emocje, dlatego razem z drugą trenerką motywowałyśmy dziewczynki do dalszej gry. Po końcowym gwizdku radość zawodniczek była ogromna. Teraz przed nami wyjazd do Warszawy i gra na Stadionie Narodowym. Dla dziewczynek to wielka przygoda. Oczywiście apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale przede wszystkim zależy nam na dobrej zabawie. Trzeba podkreślić, że w drużynie grają dziewczynki, których nie trzeba zachęcać do treningów. Zawodniczki bardzo to lubią, chcą uprawiać sport oraz grać w piłkę nożną -mówi Anita Piekarek, trenerka Olimpii Szczecin UKS. Wśród chłopców zwyciężyli: AP Football Arena Szczecin (U8), SP1 Świnoujście (U10) oraz OMS SP5 w Szczecinku (U12). Istny dramat przeżyła drużyna SP18 Koszalin i jej dzielny bramkarz, która zmierzyła się w finale kategorii do lat 10 ze świnoujścianami. Ekipa SP1 prowadziła grę, miała sporo okazji na strzelenia gola, ale bramkarz koszalinian był tego dnia nie do pokonania. I wtedy nieoczekiwanie jedna z kontr SP18 zakończyła się trafieniem. W samej końcówce sędzia podyktował rzut wolny z dużej odległości dla SP1 - strzał rozpaczy ląduje na poprzeczce, ale piłka odbija się od pleców interweniującego bramkarza i wpada do bramki. 1:1, gwizdek i mały bramkarz tonie w łzach rozpaczy. Jeszcze większych, gdy po serii rzutów karnych lepsi okazują się rywale... I to oni pojadą na finał krajowy do Warszawy. Wyłonieni reprezentanci Zachodniopomorskiego spotkają się w Warszawie, by w dniach 12-13 czerwca na Stadionie Hutnika zmierzyć się ze zwycięzcami z pozostałych województw o-wielki finał, który dzień później -14 czerwca - odbędzie się na PGE Narodowym. Najlepsi młodzi piłkarze i piłkarki z całego kraju zagrają tego samego dnia i na tej samej murawie co seniorska kadra piłkarzy reprezentacji Polski, która w meczu Ligi Narodów stawi czoła Belgii. Każda zawodniczka i każdy zawodnik finałów ogólnopolskich otrzyma bilet na to spotkanie. Aż żal, że to już koniec. Za zwycięzców trzymamy kciuki w finale, a wszystkim życzymy powodzenia za rok. Turniej „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku" to największe wydarzenie piłkarskie dla dzieci w Europie, w którym udział wzięło do tej pory ponad 2,5 miliona dziewcząt i chłopców z całego kraju. Organizatorem rozgrywek jest Polski Związek Piłki Nożnej, sponsorem głównym firma Tymbark, a brązowym sponsorem firma Electrolux.XXII edycja Turnieju jest współfinansowana ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki. Partnerem finałów w województwie zachodniopomorskim była firma Specjał. Wydarzenie odbywa się pod Patronatem Honorowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy. W Komitecie Honorowym znalazły się Ministerstwo Edukacji i Nauki oraz Ministerstwo Zdrowia. 18 SPORTOWY24 Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 6.06.2022 Piłka nożna Reprezentacja Polski przygotowuje się do kolejnego występu w Lidze Narodów - przeciw Belgii Kibicowanie Idze Świątek jest dziś łatwe Adam Godlewski redakcja@polskapress.pl Selekcjoner Czesław Mich-niewicz znalazł czas zarówno na obejrzenie finału French Open, jak i na rozmowę z nami. - Oczywiście oglądałem zwycięstwo Igi Świątek w Paryżu. Lubię tenis, sam chętnie grywam -jeśli tylko mam czas - więc namawiać mnie do śledzenia triumfu naszej rodaczki nikt nie musiał. Inna sprawa, że dziś kibicowanie Idze jest łatwe, bo z góry wiadomo, że zwycięży. Wygrywa wszystko w taki sposób, że w sobotę nie doczekaliśmy się wielkich emocji. Jest teraz najlepsza na świecie, jest do-minatorką. Chwilo trwaj! Czyli nie miał pan problemu, żeby zezwolić Robertowi Lewandowskiemu na wizytę na kortach w Paryżu? Akurat na zgrupowaniu wszystkim, z wyjątkiem zawodników wracających po urazach, dałem dwa dni wolnego, więc każdy mógł zaplanować je wedle życzenia. Robert poinformował mnie jeszcze zanim przyleciał do Warszawy, że jest zaproszony na oba finały - żeński i męski - French Open i będzie chciał z tego zaproszenia skorzystać. Wszystko zostało zatem uzgodnione za wczasu, tylko nie nagłaśnialiśmy tych planów kapitana reprezentacji Polski, żeby nie robić zamieszania. Jak wygląda sytuacja zcłro-wotno-kadrowa? Arek Milik wraca do treningu, podobnie Matty Cash, Krystian Bielik ćwiczy ł indywidualnie, po chorobie jest już także Kamil Jóźwiak, więc przyjechał na zgrupowanie, abyśmy ocenili jego stan. Do reprezentacji młodzieżowej przenieśli się natomiast Sebastian Walukiewicz i Jakub Kiwior. Poza tym wszyscy zawodnicy są gotowi do występu przeciw Belgii. Adecyzje w sprawie wspomnianych rekonwalescentów podejmiemy po poniedziałkowym treningu na stadionie Legii. Zakładam, że Madej Stolarczyk poprosiłozwolnienie czterech młodzieżowców namęcz z Niemcami. To zrozumiałe, ale skoro Jakub Kamiński, który był kapitanem młodzieżówki i Nicola Zalewski mogą zostać sprawdzeni w dwóch fajnych meczach w lidze Narodów, to uznałem, że lepiej, aby dostali swoje minuty przeciw Belgii i Holandii. Ocojest pan mądrzejszy po meczu z Walią? Nadal szukamy lewego obrońcy. O tym, że Bartek Bereszyński może z powodzeniem zagrać na tej stronie - wszyscy wiemy. Wiemy też jednak, że Czesław Michniewicz też lubi pograć w tenisa. Myślami jest już jednak przy Belgach nie ma naturalnej lewej nogi, co niesie ze sobą ograniczenia. Przede wszystkim związane ze zbyt małą liczbą dośrodkowań. Z Walią zagrał Tymoteusz Puchacz i trochę dośrodkowań dał. Tym razem jednakbyło nas za mało w polu karnym, abyje wykorzystać, choć o precyzji też można dyskutować. Puchacz nadal jest lepszy do przodu niż wdestrukcji. No tak, ale jaka jest rywalizacja nalewej obronie? Jest niedo- świadczony Kamil Pestka, który dopiero uczy się reprezentacji, jest nieobecny na tym zgrupowaniu Maciek Rybus, który ma problemy transferowe.... Jest Zalewski, ale dla mnie to skrzydłowy. No i Patryk Kun, który też nie ma doświadczenia. Pod tym względem Puchacz przebija konkurencję. Jak ocenia pan debiut Grabary? W mojej ocenie zagrał bardzo dobry mecz. Zaprezentował się bardzo pewnie na przedpolu. W 94 minucie wychodzi do do-środkowania, do którego pewnie z 90 procent o wiele bardziej doświadczonych bramkarzy mogłoby się nie wyrobić, i zgarnia piłkę w niskiej strefie, gdzie byli ustawieniu Kamiński z Zalewskim, i każde podanie w pole karne mogło wywoływać smród. A Kamil jeszcze uruchomił kontrę. Przy stracie gola strzałbyłbardzo trudny, a sytuacjaskomplikowana. Błąd popełniliśmy wcześniej, byli-śmy pasywni, daliśmy za dużo czasu, i rywal mógł przymierzyć. OK, Janek Bednarekzasła-niał przedpole Grabarze, przy nieco innym ustawieniu łatwiej byłoby o skuteczną interwencję. Aleja pretensji do bramkarza nie mam, błędy w sztuce zdarzają się też napastnikom, którzy nie wykorzystują sytuacji na pustą bramkę. Przeciwnie, uważam, że Grabarka potwierdził przydatność, miał wiele innych udanych interwencji. Był pan na meczu Belgiiz Holandią. To zespół, z którym możemy nawiązać walkę? To był taki mecz, w którym do momentu, kiedy na boisku był Romelu Lukaku, Belgia była równorzędnym partnerem. I miała lepsze sytuacje. Zejście Lukaku wszystko odmieniło, i Holandia mogła zdobyć tych bramek jeszcze więcej niż zdobyła, gdyby nie Simon Migno-let. Dla nas będzie to ciekawa rywalizacja, gdyż Belgowie po porażce będą chcieli się zrehabilitować. My też jednak nie jedziemy tam grać na klęczkach. Postaramy się grać w piłkę i pokazać swoj e atuty. Louis van Gaal powiedział, że to jest najlepszy kadrowo zespół, który wystąpi na mundialu, ale to nie znaczy, że.. . mają najlepszą drużynę. W najbliższym meczu w Lidze Narodów po prostu zweryfikujemy tę opinię. Belgia to zużyty silnik, który woli jechać do warsztatu na długą konserwację? Jacek Kmiecik redakcja@polskapress Złote Pokolenie Belgów podejmie reprezentację Polski po demolce jakiej doznało na Heysel z „Mechaniczną Pomarańczą". Belgowie, typowani do medalu na listopadowo-grudnio-wych mistrzostwach świata w Katarze (ostatni turniej, w którym „złoci chłopcy" mogą faktycznie zrealizować swój cel, czyli zdobyć wymarzone trofeum), Ligę Narodów zainaugurowali od wielkiej wtopy z Holandią (1:4), zawodząc na całej linii. Holenderska prasa podkreśliła wyższość swojego futbolu nad siostrzanym belgijskim, który ostatnimi czasy był wyżej notowany, przynajmniej jeśli chodzi o drużyny narodowe. „Belgia to zużyty silnik, który woli jechać do warsztatu na długoterminową konserwację" - kpili dziennikarze z Niederlandów po sromotnej porażce na swoim stadionie im. Króla I Baudouina. „Algemeen Dagblad" nie miał litości dla swoich sąsiadów, nawiązując w tytule do zapowiedzi meczów Ligi Narodów najlepszego zawodnika Belgów: „Jak słowa De Bruyne": „Ohydny stadion króla Baudouina w Brukseli nigdy nie słynął z klimatycznej świty, ale kiedy około kwadrans po dziesiątej trybuny zaczęły się opróżniać, widok w Brukseli był bardzo smutny. „Dostają lekcję piłki nożnej" śpiewał oddział fanów, podczas gdy belgijska publiczność stopniowo odpływała" - pastwili się nad sąsiadami zza miedzy Holendrzy. Kevin de Bruyne nie ma apetytu na Ligę Narodów „To była całkowicie zasługa holenderskiej drużyny narodowej. Przeciwko dramatycznej Belgii drużyna Louisa van Gaala zagrała znakomitą grę, ostrzejszą i bardziej zainspirowaną we wszystkim niż przeciwnik. Dopiero po nie- uznanej bramce Timothy'ego Castagne'a kibice gospodarzy znów się odbili - na próżno". „Wizerunek meczu w Brukseli był dokładnie zgodny ze słowami belgijskiej gwiazdy Kevina De Bruyne, który narzekał na harmonogram gry w Lidze Narodów i otwarcie przyznał, że nie ma już apetytu". Selekcjoner „Czerwonych Diabłów" po tym blamażu, robił dobrą minę do złej gry, twierdząc, że mecz z Holandią, „wyjaśnił nad czym Belgowie muszą popracować". - Tego potrzebowaliśmy, aby przygotować się do mistrzostw Świata. To trudny wynik, ale jasne jest, nad czym musimy popracować. Musimy wykorzystać Ligę Narodów, aby przygotować się do mundialu. Bramkarz Simon Mignolet, który musiał zastąpić narze- kającego na bół w pachwinie golkipera Realu Madryt, Thi-bauta Courtois, przyznał, że zaliczył trudną noc, a Holandia była lepszym zespołem. - Nie ma jednak usprawiedliwienia dla tej porażki. Masz szansę zagrać z Holandią i musisz wykorzystać tę okazję obiema rękami - oświadczył bramkarz Club Brugge. - To bardzo bolesna porażka - nie krył zażenowania środkowy obrońca Jan Vertonghen. - Holendrzy mieli równie ciężki sezon jak my. To nie powinno być wymówką. Ta porażka stawia nas obiema nogami na ziemi. Oczywiste jest, że będziemy musieli ciężko pracować. Ostatni raz holenderska reprezentacja pokonała Belgów na wyjeździe w 1997 roku. Dodajemy, że Holandia nie przegrała przez minione 10 meczów. Dobra passa prowadzo- nej przez Louisa van Gaala drużyny, rozpoczęła się l września, kiedy Holandia zremisowała z Norwegią w eliminacjach mistrzostw świata 2022. W sumie w trakcie tej serii „Oranje" odnieśli 7 zwycięstw i zanotowali 3 remisy. W środowym meczu z Polską repreznetacja Belgii zagra osłabiona brakiem Courtoisa i najpewniej Romela Lukaku. W podstawowym składzie wyjdzie głodny gry Eden Hazard, który „złapał" uraz w spotkaniu z Holandią, ale na Polskę ma być gotwy. Tymczasem belgijskie gazety rozpisują się o zaręczynach Courtoisa z izraelską 24-latką Mishelą Gerzig, którymi gwiazdor Realu pochwalił się na instagramie. Golkiper wypoczynek poświęcił na umacnianie więzi z partnerką. Ślub zaplanowano ponoć na sierpień.©® Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 6.06.2022 Ryszard Czarnecki „Z woleja" POLANI) GARROS I MAZURKI DĄBROWSKIEGO W NIEMCZECH ORAZ ZEA W tym samym czasie, gdy w Paryżu odbywał się „Iga Świątek Show", 6700 kilometrów od francuskiej stolicy (biorąc pod uwagę jazdę samochodem, bo samolotem „tylko" 5200km) w Abu Dhabi Polak Łukasz Radosz został mistrzem światawboksietajskim. Oldze Świą-teknapisali - i słusznie - wszyscy, o zawodniku „Kohorty" Poznań nikt, dlatego ja to robię. Iga zdeklasowała młodą Amerykankę, Radosz wygrał z Marokańczykiem. Mademoiselle Świątek już raz wygrała Roland Garros, mister Radosz też był już mistrzem świata. Ona dwa lata temu, on - przed czterema. Sukces 2l-latki z Raszyna jest niebywały, ale poza nią w seniorskim tenisie Polacy nie rzucili Paryża na kolana - podobnie w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich zabłysnął przede wszystkim 27-latek z Wielkopolski. Na tym koniec porównań, bo tenis jest dyscypliną globalną, abokstajski sportem ciekawym, jednak cieszy się popularnością, zwłaszcza w mediach, dość ograniczoną. A jednakłączy Świątek i Radosza jedno na pewno: dzięki obojgu usłyszeliśmy na dwóch końcach świata najpiękniejsza melodię, czyli Mazurek Dąbrowskiego. Jednak hymn Polski zabrzmiał w sobotę nie tylko we Francji oraz ZEA. Także na niemieckiej ziemi, co smakuje szczególnie. A to dzięki naszym żużlowcom. W mieście Teterów, oddalonym o 2 godziny 34 minuty pociągiem z Berlina, odbył się czwarty w tym roku turniej Grand Prix, czyli Indywidualnych Mistrzostw Świata w „czarnym sporcie", jak określa się żużel. Tor był fatalny, z dziurami, stąd masa upadków, ale co to dla Polaków! Nasi ponad200lat temu zdobyli wąwóz Somosierry (napisał o tym piosenkę Jacek Kaczmarski), to nie mieliby zdobyć niemieckiego Teterowa? Wygrał brązowy medalista SEC, czyli Indywidualnych Mistrzostw Europy, które od 2016 już siódmy rok z rzędu odbywaj ą się pod moim patronatem honorowym, Patryk Dudek. Tuż za nim był dwukrotny mistrz świata Bartosz Zmarzlik - w tym roku będzie nim zapewne po raz trzeci (skądinąd już dwa razy był też wicemistrzem globu, a raz brązowym medalistą...). „Duzers" - to pseudonim Dudka - też upadłipotłukł sobie to, co dlamężczyzny najcenniejsze, co szczerze przyznał wtelewizyjnym wywiadzie. Ale wygrał w wielkim stylu, choć w poprzednich turniejach w Chorwacji (Gorican), Polsce (Stadion Narodowy w Warszawie) i Czechach (stadion Marketa wPra-dze) zupełnie mu nie szło. Po czterech zawodach GP przyjemnie jest popatrzeć na klasyfikację generalną: pierwszy Polak (Zmarzlik), drugi Polak (Maciej Janowski z „mojej" Sparty Betard Wrocław). Dominacja. Miło. A Patryk Dudek jest co prawda 9, ale tylko z dwoma punktami straty do miejsca 6, gwarantującego utrzymanie się w cyklu GP, i 15 do podium. Dużo, ale turniejów przed nami też sporo, a Polacy już nieraz pokazali, że „niemożliwe jest możliwe". Dobre wieści także zza Wrelkiej Wody. Przyzwoicie spisują się nasze siatkarki w Lidze Narodów w pierwszym turnieju rozgrywanym w Los Angeles. Mnie szczególnie interesował mecz z Koreą Południową, bo było to klasyczne spotkanie z „podtekstami". Poprzednio trener Koreanek to obecny trener Polek. Włoch Stefano Lavarini doprowadzi Koreę do pierwszej „czwórki" 10 w Tokio, co było sensacją. Jego zespół wyeliminował po tie-breaku Japonię - ze względów historycznych (japońska, raczej okrutna, okupacja) miało to szczególną wymowę, a następnie w ćwierćfinale wygrał, również po tie-breaku, z faworytem, ówczesnym wicemistrzem Europy - Turcją. Ateraz? Bardzo gładkie 3-0 cUabiało-czerwonych. Cóż, wszyscy oczekują wielkiego roku polskich siatkarzy, jateż. Ale myślę, że nasze dziewczyny mogą mocno - pozytywnie - zaskoczyć siatkarski świat... Odnotuję jeszcze z satysfakcją lekkoatletyczny weekend w Polsce. Dwa bardzo ważne międzynarodowe mityngi „Królowej Sportu", które upamiętniały dwie wielkie postaci naszej iświatowej LA: wBydgoszczymemoriałlreny Szewińskiej, a wChorzowie Janusza Kusocińskiego. Mistrzyni miała7medali olimpijskich, wtym 3 złote, 2 srebrne i 2 brązowe i była członkiem MKOl. Mistrz miał co prawda tylko jeden medal olimpijski, ale jego „złoto" z Los Angeles (już tu dziś przywołanego z powodu naszych siatkarek i LN) z 1932 roku było pierwszym złotym medalem na 10 zdobytym dla Polski przez... mężczyznę. Brawa dla organizatorów obu zawodów za upamiętnienie „Irenissimy" i „Kusego" - zamordowanego przez hitlerowców w Palmirach w 1940 roku za udział w niepodległościowej konspiracji. 19 nię od polemiki. Ba, nawet lubię siępospierać. Jeśli chodzi o Nikolę Grbicia, to zaliczam się do tej grupy w środowisku siatkarskim, która patrzy na pracę serbskiego selekcjonera wyłącznie przez pryzmat igrzysk olimpijskich w Paryżu, które odbędą się za trzy lata. Wszystko, co po drodze, jest oczywiście ważne: nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie przecież lekceważył mistrzostw świata czy Europy, ale nie to jest najbardziej istotne. Skoro mierzymy się z klątwą ćwierćfinałów na igrzyskach, to naprawdę trudno, żeby cel był inny. Dlatego Grbicia powinni-śmyrozliczyćztego, jak poradzi sobie z olimpijskim wyzwaniem. Ma czas na zdiagnozowa-nie problemu i zdjęcie klątwy. Rola Stefano Lavariniego będzie inna. Od niego oczekuję, żeby zbudował wkońcu drużynę, bo mamy cudowne siatkarki, ale jako zespół nie gramy naich poziomie. Są Malwina Smarzek, Magda Stysiak czy AsiaWołosz - najlepsza rozgrywająca na świecie. Jest więc naprawdę duży potencjał i najwyższa pora, aby selekcjoner poskładał to wreszcie jak się należy. Tak, żeby wszystko zatry-biłoi żeby polska siatkówka w wydaniu żeńskim znowu grała o medale największych imprez. Bo w mojej ocenie takie są nasze możliwości w jej piękniejszym wydaniu. Od sierpniowego zwycięstwa w Pucharze Świata przygotowuję się do turnieju pretendentówwMadrycie, który rozpocznie się w połowie czerwca, a udział w „Superbet Grand Chess Tour Poland" w Warszawie, rozgrywany w Muzeum Polin, był jednym z etapów tych przygotowań. Gdybym miał porównywać Grand Chess Tour do Turnieju Kandydatów, to są zupełnie inne ligi, także pod względem prestiżu. Turniej pretendentów do tytułu mistrza świata jest przecież najtrudniejszy w świecie szachów. Uczestniczyć w nim będzie ośmiu zawodników. Zagramy dwa koła, czyli każdy z każdym - białymi i czarnymi. W sumie czternaście ciężkich rund, z których każda będzie gigantycznym wysiłkiem intelektualnym, ale też i fizycznym. Czternaście dni plus dni wolne, co daje w sumie ponad trzytygodniowe zmagania. Zawsze przyjeżdżam na turniej z nastawieniem odniesienia zwycięstwa. Występuję w zawodach, po to, żeby wygrać niezależnie od pozycji na liście startowej. Przecież taka jest idea sportu. Ale przy okazji występu na takim turnieju, jak ten w Warszawie, sprawdzam się, chociażby w kontekście różnych debiutów. Czasem trochę eksperymentuję, zdarza się, że na bie- SPORTOWY24 Z najwyższego punktu widzenia często widać dużo więcej niż z innych pozycji. A przy wzroście 211 centymetrów właśnie taką mam perspektywę, która z pewnością pomaga w ocenie sytuacji. Wielu sytuacji. Zacznę, zgodnie z dobrym obyczajem, od krótkiego przedstawienia się. Jestem byłym siatkarzem, wreprezentacjiPol-ski wystąpiłem 242 razy, byłem kapitanem drużyny narodowej, w której barwach zostałem m.in. mistrzem świata, mistrzem Europy i zwycięzcą Ligi Światowej. Obecnie zajmuję się wieloma sprawami. Przede wszystkim jestem ojcem i mężem, prowadzę także działalność biznesową, również fundację swojego imienia. No i jestem przewodniczącym Społecznej Rady Sportu przy Ministrze Sportu. Moja fundacja zajmuje się promocją sportu, promocją zdrowego trybu życia, promocją ekologii - ale takiej ekologii zdroworozsądkowej, co zawsze podkreślam. Nie robimy z tego religii, po prostu działamy w obronie natury. I edukujemy. Natomiast Społeczna Rada Sportu, którą kieruję, opiniuje i doradza. Wychwytujemyige-nerujemy ciekawe pomysły, jesteśmy swego rodzaju łącznikiem między narodem a mini-sterstwem. Szef resortu uznał, Marcin Możdżonek „ Z najwyższego punktu widzenia m i j m ¥ MAM DOBRĄ PERSPEKTYWĘ DO OCEW WIELI SYTIUCJI że często brakowało komunikacji między społeczeństwem i urzędem, i właśnie dlatego powołał ten organ. I rzeczywiście, do mnie jako przewodniczącego i do innych członków rady zgłasza się mnóstwo ludzi, mnóstwo sportowców - tych na emeryturze i tych jeszcze aktywnych. Z pomysłami, ze swoimi problemami, z sugestiami. Amy to wszystko zbieramy i konsultujemy z kim trzeba. Tak aby nie przegapić żadnego fantastycznego - lub choćby tylko dobrego - projektu. Praktycznie od samego początku procedujemy zajęcia z użyciem systemu informatycznego e-WF. Ale otym szerzej napiszę w osobnym felietonie, bo to naprawdę ważna rzecz iwymaga odrębnego potraktowania. Moim zdaniem będzie to kamień milowy w rozwoju sportu w Polsce. Teraz mam także zaszczyt byćfelietonistąwgazetachiser-wisach należących do grupy Polska Press. Będę dzielił się z Wami co tydzień spostrzeżeniami, ale też informacjami i opiniami. Mam nadzieję, że te 2minuty, które trzeba poświęcić na przeczytanie mojego kawałka, nie będą stracone. Będę oczywiście zajmował się sportem. Ogólnie pojmowanym, a nie tylko kwestiami bieżącymi, choć tymi w pierwszej kolejności. Czyli tym, czym zajmuję się od ponad 20fet. I na czym się znam. Zacznę, nieprzypadkowo, od siatkówki. Za sobą mamy już pierwsze mecze reprezentacji żeńskiej, a za pasem start reprezentacji męskiej wrozgrywkach Ligi Narodów. W obu tych zespołach mamy nowych trenerów, nastąpiło całkowicie nowe rozdanie. Przemeblowanie personalne było zatem nieuniknione, będzie więc co komentować. Zainteresowanych zapraszam także do dyskusji - proszę pisać do mnie na adres: kon-takt@mozdzonek.eu; nie stro- ją n-Krzysztof Duda „Zza kulis Orlen Teamu" ■rk Kartuzy © GDAŃSK Bytów Jttb O Kościerzyna on cm szfaNQCTS o Stargard 23m SS- Połczyi>Zdrój iśŁ, Szczecinek 221H Cztucł t Drawsko Pomorskie g2ina 10 km/h Wałcz ; T KS! MSBSI KiBI BI 22° 20* ■-1*-20° 24° 24° 22° ' Gdańsk Kraków Lublin Olsztyn Wrocław \W pogodnie zachmurzenie umiarkowane przelotny deszcz ^ przelotne deszcze i burza pochmurno mżawka ciągy deszcz ciądy deszcz i burza przelotny śnieg ciągły śnieg przelotny śnieg z deszczem ciągły śnieg z deszczem mga ciągły deszcz i burza V marznąca mgła . ; śliska droga temp. w dzień OB temp. w nocy przelotny śnieg marznąca mżawka temp. wody marznący deszcz zamieć śnieżna A opad gradu \ kierunek i prędkość wiatru grubość pokrywy śnieżnej [fttt hPa > 1 ciśnienie i tendencja e» smog Ustrzyki Dolne 24° 21 ° 49 1 26° 26° * ! 24° 26° J§* I 23° 25° t 1 23° 21 ° 23° 24° 1 24° 21 ° 25° 26 ° ; 24° 21° JfjP 25° 28° 23° 22° - ' Gdańsk Kraków Lublin Olsztyn Wrocław Ustrzyki Dolne KOMUNIKACJA_ Słupsk: PKP 118 000; 2219436; PKS59 84242 56; dyżurny ruchu598437110; MZKSłupsk59 8489300; Lębork: PKS 59 86219 72; MZK 59 86214 51; Bytów: PKS 59 822 22 38; Człuchów: PKS598342213; Miastko: PKS 59 857 2149. DYŻURY APTEK Słupsk DOM LEKÓW, ul.Tuwima4. tel. 59 8424957 Ustka STOKROTKA, ul. Darłowska7a, tel. 605352090 Bytów CENTRUM ZDROWIA, ul. Ks. dr Bernarda Sychty 3 Miastko N0VA, ul. Kazimierza Wielkiego 24 tel.:59 857 6732 Człuchów WRACAM DO ZDROWIA, ul. Plac Wolności 1 USŁUGI MEDYCZNE Słupsk: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Janusza Korczaka, ul. Hubakzykówl, informacja telefoniczna 59846 0100 Ustka:_ Wojewódzki Szpital Specjalistyczny. ul. Mickiewicza 12, tel. 598146968; Poradnia Zdrowia P0Z, ul. Kopernika 18, teł.598146011; Pogotowie Ratunkowe - 598147009 Bytów: Szpital, ul. Lęborska 13, tel. 59822 8500; Dział Pomocy Doraźnej Miastko, tel. 59 85709 00 Człuchów: Centrum zdrowia, ul. Szczecińska 13, tel. 59 8343142 Miraculum, ul. Grunwaldzka 18. tel. 59 862 2477 Słupsk: Pofiqa997;ul Reymonta. tel.59 848 0645; Pogotowie Ratunkowe999; Straż MKfska986;598433217; Straż Gminna598485997; Straż Pożarna998: Straż Mejska alami986: Ustka 598146761697696498; Bytów598Z22569; USŁUGI POGRZEBOWE Kala, ul. Armii Krajowej 15, tel. 59 842 8196.601928 600 - całodobowo. Pełna oferta pogrzebowa. Hermes, ul. Obrońców Wybrzeża 1 (całodobowo). tel. 59842 8495.604434441. Winda i baldachim przy grobie; Hades, ul. Kopernika 15, całodobowo: tel. 59842 9891,6016637%. Winda i baldachim przy grobie. ZletertSfcysfcZafcład Pogrzebowy ul. Kaszubska 3 A, te. 502525 005 - całodobowo. Pełna oferta pogrzebowa AUTOPROMOCJA Głos Pomorza Wtorek się liczy Kup dziennik ze Strefą Biznesu gp24.pl 22 KRZYZOWKI Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 6.06.2022 Krzyżówka panoramiczna iwarowo } domowym obuwiu tramp, łazift plewa, łupina jeździ widłakiem Leonid, dramaturg z Rosji rozpoznanie za pomocą dotyku krótka moda samochód farmera najemca mieszkania miasto w Kirgi-stame (anagram rynna) opad atmosferyczny ofiara na tacę szlaban na drodze 18 17 dawniej, kiedyś koniec odgromnika w ziemi T 12 dawna stolica Japonii kawa T muzyka Emi-nema T miasto w Bawarii nad Dunajem następstwo przewinienia T siódme do wylewania pogrzebacz posiadacz statku ~r 14 dawniej strój mnicna T 10 gruby koc V" połowica 11 z toporem w ręku T" majtek w piaskownicy ciastko z kremem feudał z Rosji popularna gra dziecięca kontrola I składana podczas tarła żal, pretensja ryba ze stawu maź, błoto rzadki metal żółta ciecz 13 piłka w bramce 16 imię Preis, aktorki wytwórnia erozja wapieni I 19 łagodzi wstrząsy azdu pojazd T 15 uśmiechnij się! Starszy urzędnik zwraca się do nowej koleżanki: - Pani to w pracy nie zastąpi żadna maszyna. - Czyżby? Dlaczego pan tak myśli? - Bo jeszcze na świecie N nie wynaleziono takiej * maszyny... wspina się na Mont Blanc T 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10! 11 12 13 14 15 16 17 18 19 szlaban na drodze miasto w Bawarii nad Dunajem Litery z pól ponumerowanych od 1 do 19 utworzą rozwiązanie - dokończenie dowcipu z okienka. Litery z pól ponumerowanych od 1 do 19 utworzą rozwiązanie - dokończenie dowcipu z okienka. Krzyżówka A-Ż Każdy odgadywany wyraz (w nawiasie liczba liter) zaczyna się literą poprzedzającą określenie. Miejsce wpisywania - do odgadnięcia. Litery w polach z kropką, czytane rzędami, utworzą rozwiązanie. A) buta, impertynencja (9). B) w szklance wody (5). C) wymagają zaklęcia (5). D) gonitwa trzyletnich koni (5). E) miasto w Dolnej Saksonii (5). F) Beata, aktorka z filmu „Smoleńsk" (4). G) lew z głową orła (4). H) ... Urbański, prezenter teleturnieju „Milionerzy" (6). I) właściciel korali wśród domowego ptactwa (8). J) Michael, była gwiazda ligi NBA (6). K) dekoniunktura w gospodarce (6). L) „... Winch", komiksowy bohater (5). Ł) np. Robin Hood z lasu Sherwood (7). M) dawne małżeństwo (6). N) gaz w jarzeniówce (4). O) na Szlaku Orlich Gniazd (5). P) marny dziennikarz (6). R) wykonywany w piłce nożnej (4,5). S) linia do ustawiania żagla (4). T) cierpiał męki w Hadesie (6). U) rzucane przez czarownice (5). W) rodzaj luźnych żakietów (8). Z) kłopot, zmartwienie (5). Ż) ścięty pęd drzewa przeznaczony do posadzenia (7). Krzyżówka z hasłem 1 16 m 2 ■ ■8 3 5 4 5 6 7 ■ m ■ 4 m 10 ■ ■ 8 7 1 9 14 ■ m ■ 13 ■ ■ 10 11 12 15 13 ■ mm mm m m m 14 3 8 15 16 17 18 m Hf m 9 ■ 6 ■ 19 12 18 20 m m * ■ m ■ M 21 17 19 22 ii 2 81 20 ■ ■ Litery z pól ponumerowanych w prawym dolnym rogu od 1 do 20 utworzą rozwiązanie - myśl Władysława Bartoszewskiego. Poziomo: 3) torba żołnierza, 7) ostatni w deklinacji, 8) kwiat Nilu, 9) drewniana okładzina ścian, 10) koteria, sitwa, 12) mały andrut, 14) wełniane rajstopy, 16) rodzaj krytego przejścia, 19) Hans Christian, bajkopisarz, 20) w portfelu Jankesa, 21) np. stalaktyt w jaskini, 22) góry z Gerlachem. Pionowo: 1) może być pod psem, 2) zawsze umiera ostatnia, 3) umowa o najem samolotu, 4) krzew parkowy, bez, 5) wołowe w menu, 6) budynki dla żołnierzy, 11) poeci, eseiści lub pisarze, 12) kolizja na szosie, 13) pęta, okowy, 15) kolor nadziei, 17) warzywo naciowe, 18) młyn sprzed wieków. t t I * wielkie bryły lodu tenisowe zagranie złoty w Biblii dobytek, majątek t ł luźne ubranie wierzchnie II sprzęt filmowca t l smukłe drzewo liściaste odkrył Amerykę komedia z Papkinem czarna owca w rodzinie \ ł \ Początek wpisywania odgadniętych wyrazów w polach z kreską, kierunek zegarowy. Litery w oznaczonych polach, czytane rzędami, utworzą rozwiązanie - przysłowie żydowskie. Początek wpisywania odgadniętych wyrazów w polach z kreską, kierunek zegarowy. Litery w oznaczonych polach, czytane rzędami, utworzą rozwiązanie - przysłowie żydowskie. Jolka • ii m ■ • z Z * ■ m • W ■ ■ • Wi V m&m a ■ Z m mm ■ mm ■ z • • • Litery w polach z kropką, czytane rzędami, utworzą rozwiązanie. Ujawniono wszystkie litery „Z". W przypadkowej kolejności: - szkocki trunek - wielki ssak morski - potocznie o przyjaźni - królowa sawanny - wijące się kosmyki włosów - XXL na metce - wachmistrz Kmicica - podstępny, chytry osobnik - Żak lub Pazura, aktorzy - poprawa błędów - w parze z fonią Szyfr 6 3 14 7 13 12 4 5 1 8 9 10 11 2 Litery z pól od 1 do 14 utworzą rozwiązanie - tytuł filmu. Poziomo: 3) himalajski pustorożec, 1) prymitywny pług. Pionowo: 6)... Kowalska, autorka „Pestki", 3) płyn kreślarski. Logogryf 1 • • • 2 • • • 3 • • • 4 • • • 5 _9 .......• _Ł Litery w polach z kropką, czytane rzędami, utworzą rozwiązanie - imię i nazwisko aktora. 1) przestarzałe para małżeńska, 2) odrzuca wiarę w Boga, ateista, 3) staniol, w który owinięto czekoladę, 4) Nike w Warszawie, 5) Duplo lub Lego z Danii. Szyfrogram Rozwiązaniem jest myśl Władysława Bartoszewskiego. 1) afrykański bęben: 6-18-4 -9-20-16, 2) nasiadówka u prezesa: 28 -23 - 22 - 29 - 25 - 3, 3) zawód Jana Kilińskiego: 5 -12-15-24-17, 4) dawny myśliwy: 2 -10 - 7 -11-26, 5) specjalnie tuczony: 27 - 21 -13-30, 6) ciężki od ziarna: 1 —19 — 8 — 14. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 Rozwiązania seu o epMBJd e\eo uiasezo oi om^siubw :uiej6ojjAzs :epe>| -Ajeq :z~v e^ywęzAzji) I^ojuiuo-} zsnapej_ :jAj6o6o| l„e!ueqoo>| e>|nłzs" :jjAzs :euie|>jaj :e>f|or I^sed m amep - !Haq6eds :uiałseq z e^MęzAzjij iiuojsn ejn a;u aoiag :euzo;uiejoued e^MOJjM :et;qoj am oju Aq ejopj " :euzojiuejoued e^MozAzjyi Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 6.06.2022 WYDARZENIA/OGŁOSZENIA DROBNE 23 LUDZIE I ICH PASJE DO FRYZJERA PRZYCHODZĄ NAWET ŁYSI. ABY ODPOCZĄĆ I NA GOLENIE GŁOWY BRZYTWĄ Barbering to również styl życia Sara Watrak sara.watrak@polskapress.pl -Jak miałem 14 lat, to obcinałem włosy kumplom-wspomina Szymon Górny, który został wicemistrzem Polski wbarberłngu. Na co dzień strzyże mężczyzn w jednym z toruńskich salonów. Szymon Górny od ponad 10 lat zajmuje się fryzjerstwem, a od jakiegoś czasu również barbe-ringiem, czyli - oprócz włosów - dba również o męskie brody. By przyjść do barbera, wcale nie trzeba mieć zarostu, a nawet... włosów. - Nawet łysi do nas przychodzą na golenie brzytwą głowy -mówi Szymon Górny. - Nie trzeba mieć włosów, aby miło spędzić czas i się zrelaksować. Do salonu, w którym pracuje zaglądają i starsi panowie, i młodzi, a nawet... roczne maluchy. Dorośli mężczyźni przychodzą po to, aby odpocząć albo się wygadać. - Trzeba być dobrym psychologiem - śmieje się barber. -Zajmujemy się tym od lat, więc gdy tylko ktoś wchodzi, my już wiemy, jaka to osoba. Trzeba wiedzieć, na ile można sobie pozwolić i pożartować, a na ile klient ceni sobie spokój. Z fryzjerskiej rodziny Szymon Górny pochodzi z fryzjerskiej rodziny. Pierwsze studio marki Górny powstało w 1993 roku, a więc prawie 30 lat temu. Do zajęcia się fryzjerstwem zainspirowali Szymona rodzice, Marcin Górny i Izabela Górna, znani styliści fryzur, którzy czesali i nadal czeszą znane polskie osobistości - począwszy od muzyków i tancerzy, na politykach różnych opcji skończywszy. Syn poszedł w ich ślady. Niedawno jego umiejętnościom zaufał znany raper Kaz Bałagane. Górni strzygą też Aarona Cela czy innych toruńskich sportowców. Medal dla Szymona Umiejętności Szymona doceniają nie tylko znane osobistości, lecz także fachowcy. W tym roku zajął drugie miejsce na Mistrzostwach Polski w Barberingu. Zawody odbyły się w Poznaniu. Torunianin przygotowywał się do nich pod czujnym okiem Wojciecha Karwata i Łukasza Janika, mistrzów świata we fryzjerstwie. - Dużo mnie nauczyli. Dzięki nim czerpię wiedzę o najwyższym poziomie strzyżenia mężczyzn - mówi Szymon Górny. Na zawodach torunianin musiał wykonać dwie fryzury: jedną oldschoolową, klasyczną, zwaną pompadour, bez użycia maszynki. Druga, tzw. salon look, pozwalającą puścić wodze fantazji. - To był mój debiut w tym konkursie. Wyszło super. Za rok będę chciał poprawić wynik. Jest jeszcze jeden szczebelek do przeskoczenia - zapowiada barber. Jego marzeniem jest także udział w mistrzostwach świata. Moda na barbering w Polsce od kilku lat rośnie. Widać to dobrze na ulicy - zarówno po liczbie salonów wyrastających jak grzyby po deszczu, jak i po samych mężczyznach, którzy są coraz bardziej zadbani. - Miło mi jest, gdy idę przez miasto i widzę facetów ładnie obciętych, z dobrze zrobionymi bokami - mówi Szymon Górny. Co zrobić, by zostać dobrym barberem? - Trzeba to po prostu lubić. Mieć talent i predyspozycje. Trzeba lubić kontakt z ludźmi, mieć trochę fantazji -wylicza nasz rozmówca. Sam swoją pracę ceni nie tylko za kontakt z klientami, lecz także za luźny styl. - Nie jest to sztywna praca jakw korporacji. Gdy się zostaje barberem, zmienia się sposób na życie - twierdzi Szymon Górny. Oprócz salonu wicemistrza Polski w barberingu można spotkać w innych miejscach. Ostatnio strzygł mężczyznę na środku Szerokiej. - Potem pojechałem do Sopotu i obciąłem pana na molo -dodaje Szymon Górny. Marzeniem Szymona Górnego jest także rozwijanie salonu w Toruniu, a w kolejnym kroku - otworzenie punktu w innym mieście. - Mam dużo pomysłów - zapewnia. W ich realizacji wspiera go żona, Sandra, również fryzjerka. ©® E Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 3473512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 3473512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: ul. Nowy Rynek 3,71-875 Szczecin, tel. 9148133 67, fax 91433 48 60 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ FINANSE/BIZNES ■ ZDROWIE ■ HANDLOWE ■ NAUKA ■ USŁUGI ■ MOTORYZACJA ■ PRACA ■ TURYSTYKA i BANK KWATER i ZWIERZĘTA i ROŚLINY, OGRODY i MATRYMONIALNE i RÓŻNE i KOMUNIKATY i ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA i GASTRONOMIA i ROLNICZE i TOWARZYSKIE Nieruchomości MIESZKANIA-WYNAJMĘ SZUKAM pokoju - domek. Koszalin, 663304622. LOKALE UŻYTKOWE - DO WYNAJĘCIA 80M2 na usługi. Koszalin, 502490970. GARAŻ sprzedam, 502-490-970 GK GARAŻE Blaszane ,. . - BRAMY Garażowe WoucfHT KOJCE dla Psów Najniższe |f|§f Różne wymiary Transport cały kra] Montaż ĆiAfii Dogodne 94-318-80-02 91-311-11-94 58-588-36-02 95-737-63-39 59-727-30-74 512-853-323 www.konstai-garaze.pl POŚREDNICTWO omega WYCENY OBRÓT SŁUPSK, UL. STARZYŃSKIEG011 tel. 59 841 44 20; 601 654 572; www.nieruchomosci.slupsk.pl omega@nieruchomosci.slupsk.pl Handlowe FILMY, MUZYKA KUPIĘ PŁYTY WINYLOWE 609155327 MASZYNY URZĄDZENIA KUPIĘ minikoparkę 535-480-794. Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 KUPIĘ stary samochód lub motocykl, min. 40-letni. Może być niekompletny lub uszkodzony, 535-480-794. ZATRUDNIĘ FIRMA REMAX (KRAZ: 7765) oferuje pracą w Niemczech bez znajomości języka. Załadunek paczek kurierskich, sortowanie surowców wtórnych, pracownicy śmieciarek. Zapewniamy zakwaterowanie i transport Od czerwca nowe, wyższe stawki. Premie do 250 euro. Tel. 727 010114 www. remax-praca.pl NIEMCY: murarz, cieśla, malarz, hydraulik, spawacz: 601-218-955. POMERANIA Frucht Sp. z o.o. z siedzibą w Dziwogórze poszukuje operatorów maszyn, wózkowych, mechaników oraz pracowników sezonowych. Zapewniamy szkolenia oraz możliwość rozwoju. CV proszę nadsyłać na: info@pomerania.pl RECEPCJONISTĘ, ratownika wodnego, fizjoterapeutę i konserwatora zatrudnię na stałe w ośrodku całorocznym w Mielnie, tel. 662592166. WORK CENTRE (KRAZ 7098) - Praca w Holandii (od zaraz)! Tel. 77/441-06-54,533-155-868, 739-230-594,533-966-678, 533-111-037,519-138-005 www.workcentre.com.pl ZAKŁAD Remontowy zatrudni hydraulików i pracowników ogólnobudowlanych. Koszalin 600280066. ZATRUDNIMY murarzy,cieśli, operator żurawia.Praca Niemcy. Tel. 533-888-394 ŻEGLARZY jachtowych, sterników, instruktorów żeglarstwa, 502-655-522 0010517569 sentium" Wyject? pracy ę&at w i-itfffrr.w Wrrtffffjt Wałbrzych. Rynek 13 •48 51S 733 727. >48 690 430 349 Zdrowie NEUROLOGIA SPEC. Neurolog. NFZ. Bez kolejek. Codziennie. Koszalin, 605-284-364. PSYCHOLOGIA PSYCHOTERAPIA, 508-841-757. ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO 59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma NAPRAWA RTV, wszystkie typy, anteny, bezpłatny dojazd, tel. 94/3457461. PRALKI Naprawa w domu. 603775878 BUD0WLAN0-REM0NT0WE CYKLINOWANIE bezpyłowe 502302147 CYKLINOWANIE bezpyłowe 504308000 MALOWANIE dachów788-016-988 MYCIE malowanie elewacji, dachu, kostki/puc-tynk, 792669632. PODNOŚNIK koszowy, ścinka drzew, zakładanie trawników 792669632. REMONTY od A do Z tel.660-683-933 INSTALACYJNE HYDRAULICZNE, tel. 607703135. PORZĄDKOWE SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w bigbagach, 607-703-135. Turystyka KRAJ - GÓRY TYLICZ k/Krynicy G. od 90 zł/os. w tym 2 posiłki. Promocja dla grup seniorów. Pok. z łaz.+TV, parking 18/471-13-86 KRAJ - MORZE ŁEBA,tanie pokoje złaz. 603-471-715 Matrymonialne PAN pozna Panią, 507-424-834. Różne STARE książki- skup 881-934-948 ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, tel. 607703135. Rolnicze MASZYNY ROLNICZE KUPIĘ ciągniki, przyczepy, maszyny rolne. Tel. 535135507. ZWIERZĘTA HODOWLANE KURKI młode, odchowane oraz kury roczne sprzedam tel. 785-188-999 KURKI odchowane 784 461566 Towarzyskie FAJNA Ewa, 571384625. AUTOPROMOCJA Środa jest dla zdrowia gs24.pl gp24.pl gk24.pl 24 • PO GODZINACH Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 6.06.2022 Okłamałam całą Polskę, mówiąc, że Ela Zapendowska nauczyła mnie śpiewać. To nieprawda Edyta Górniak, fot. Waldemar Wylegalski Z ŻYCIA GWIAZD W TELEWIZJI KRZYŻÓWKA NR 86 Sandra Kubicka poważnie myśli o domu na Majorce Celebrytka oznajmiła ostatnio w wywiadzie dla serwisu Jastrząb Post, że chce kupić dom na Majorce. Co ciekawe - nie ma zamiaru zrobić tego ze swoim obecnym partnerem „Baronem". - Nie jesteśmy małżeństwem. Nauczyłam się, że w życiu muszę stawiać siebie na pierwszym miejscu i myśleć o sobie - tłumaczy. Zofia Zborowska przeżyła spore rozczarowanie lotem Młoda aktorka poleciała z mężem i z dzieckiem na Majorkę tanimi liniami lotniczymi. I bardzo jej się to nie spodobało - nie tylko przez godzinne opóźnienie. „Przez cały lot nie zgasili światła i sprzedawali wszystko. Młoda wyszła z samolotu taka przemęczona, że masakra" - napisała na Instagramie. Kinga Rusin została „porwana" prosto do Paryża Od kiedy celebrytka zakończyła występy w TVN, jest w nieustannej podróży. Ostatnio zawitała z partnerem, adwokatem Markiem Kujawą, do Francji. Najpierw odwiedziła Saint-Tropez, gdzie zrobiła sobie zdjęcie na tle wybrzeża z jachtami i wrzuciła je na In-stagrama. Napisała: „Najwyraźniej dla Marka moja wieczorna kreacja i w ogóle Sa-int-Tropez były zbyt spokojne, więc rano porwał mnie do Paryża na Roland Garros!". Tam celebrytka obejrzała mecz Igi Świątek. (GZL) fot. Sylwia Dąbrowa Tajemnice TVP1,17:55 Nowy, codzienny serial obyczajowy z elementami kryminału, pokazujący losy dwóch rodzin na tle ważnych wydarzeń w dziejach Ukrainy: od 1944 r., po odzyskanie niepodległości w 1991 r. i pierwsze lata XXI w. Assassin's Creed Połsat, 20:00 Dzięki nowoczesnej technice Callum Lynch może przeżywać przygody swojego przodka z Hiszpanii okresu wielkiej inkwizycji. Zdobywa umiejętności, które pozwalają mu stawić czoła organizacji templariuszy. Ava TVP Kultura, 20:00 13-letnia Ava spędza wakacje z matką nad Atlantykiem. Sielankową atmosferę przerywa wiadomość o chorobie Avy. Dziewczynka traci wzrok. Wiele wskazuje na to, że „choroba" jest wytworem fantazji Avy. Klan Kennedych TVP1,21:05 Wzloty i upadki, skandale, tragedie, chwile szczęścia i chwały - opowieść o jednej z najsłynniejszych, najbardziej wpływowych rodzin politycznych w historii USA. Wyzwanie Polsat, 22:25 Dwaj koledzy, którzy pracowali w wydziale kryminalnym policji, otwierają pub na Mazurach. Wkrótce zostaje odnalezione ciało topielca, a panowie angażują się w śledztwo. Poziomo: 1) darmowy sposób podróżowania, 5) chudy osobnik, mizerota, 9) ... Bołądź, aktorka z serialu „Czas honoru", 10) rytm bicia serca, tętno, 12) wolny lub karny w futbolu, 14) cienka gałązka do chłosty, 15) kozacki dowódca wojskowy, 16) głowonóg dostarczający sepii, 17) Christian, dyktator mody, 18) jedna z Wielkich Wysp Sun-dajskich, 19) dawny worek podróżny, 22) Waldemar, reżyser filmu „Spona", 23) drapieżny ssak o cennym futrze, 28) surowiec do wyrobu piwa, 29) konsekwencja w działaniu, 30) szczęśliwy zbieg okoliczności, 31) uczestnik corridy, matador, 34) ekspert w konkretnej dziedzinie, 38) poeta gloryfikujący piękno, 39) słaba jasność poranna, 40) sceniczny dramat muzyczny, np. „Flis" Moniuszki, 41) powolny zanik tkanek^, 42) posterunek policji, komenda. Pionowo: 1) Artur, dziennikarz i artysta kabaretowy, 2) damski kapelusik bez ronda, 3) broń używana w szermierce, 4) trafienie kulą lub strzałą, 5) metropolia Bośni i Hercegowiny, 1 2 3 4 ■ ■ 5 6 7 8 ■ ■ ■ ■ 9 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 10 11 ■ ■ 12 13 ■ ■ 14 ■ 15 ■ 16 ■ ■ 17 ■ ■ 18 ■ ■ 19 20 21 ■ 22 ■ 23 24 25 ■ ■ ■ 26 ■ ■ ■ ■ 27 ■ ■ ~m 28 ■ 29 ■ 30 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 31 32 33 34 35 36 37 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 38 h 39 ■ ■ ■ ■tiCJI ■ ■ ■ 40 ■ ■ 41 ■ ■ 42 □ □ □ □ □ ■ ■ 6) filmowy człowiek-nietoperz, 7) historyczna prowincja Irlandii Północnej, 8) banda, sfora, 11) państwo na Półwyspie Indo- chińskim, 13) informacyjny przy drodze, 20) miękka tkanina jedwabna, 21) ze spławikiem i haczykiem, 24) pszenica o kłującym kłosie, 25) pospolity minerał, 26) nabożeństwo w kościele katolickim, 27) drzewo liściaste, np. limak, 31) zawodowa specjalność aktora, 32) naturalna sceneria dla malarza, 33) melonik w gwarze miejskiej, 35) część ceny detalicznej, 36) branie nóg za pas, 37) łuk w architekturze. 6) filmowy człowiek-nietoperz, 7) historyczna prowincja Irlandii Północnej, 8) banda, sfora, 11) państwo na Półwyspie Indo- chińskim, 13) informacyjny przy drodze, 20) miękka tkanina jedwabna, 21) ze spławikiem i haczykiem, 24) pszenica o kłującym kłosie, 25) pospolity minerał, 26) nabożeństwo w kościele katolickim, 27) drzewo liściaste, np. limak, 31) zawodowa specjalność aktora, 32) naturalna sceneria dla malarza, 33) melonik w gwarze miejskiej, 35) część ceny detalicznej, 36) branie nóg za pas, 37) łuk w architekturze. ROZWIĄZANIE NR 85 u P lł Y W m S T Oj Al A N n T JL E M 0 M ■ N ■ A u T 0 ■ ■ N A G 1 ■ N W R B L A S K ■ A R A M I S ■ A S T II A ■] 0 ■ E ■ I ■ A m\ ■! E ■ Z ■ £ ■ E ■ Si K R Z Y 0 e Ł K; i C Z Y Ó T K A W T ■ A ■ T S ■ R m K ■ P L 0 M B A, K R A J A N I ■ P ■ A ■ ■ A ■ A ■ 1 T 0 Ł A D T U J I C 1 E A ■ A ■ H ■i ■ T 1 K A H M 0 T Y ■ ■ A M 1 E [A A ■ A ■ 1 K S|P|E|D|Y|T 0 R ■ E 0 A ROZWIĄZANIE NR 85 HOROSKOP Wodnik (20.01 -18.02) Musisz przygotować się na konieczność zmiany planów. Horoskop dzienny wróży, że będzie to skutkować małym zamieszaniem. Ryby (19.02-20.03) Będzie Ci brakować pewności siebie przy podejmowaniu decyzji. Horoskop na dziś zapowiada, że okupisz to wahanie sporymi nerwami. Baran (21.03 -19.04) Zachowasz pełną kontrolę nad wszystkimi zadaniami. Horoskop dzienny na poniedziałek mówi, że niektórzy Ci tego pozazdroszczą... Byk (20.04-20.05) Staraj się dzisiaj nie rzucać słów na wiatr. Horoskop dzienny ostrzega, że składanie obietnic bez pokrycia może się fatalnie zakończyć. Bliźnięta (21.05 -21.06) Nie wszystkim będzie dzisiaj podobać się Twoje zachowanie. Horoskop na dziś zapowiada, że niektórzy głośno powiedzą, co o tym myślą. Rak (22.06 -22.07) Odezwie się w Tobie buntownicza natura. Horoskop dzienny na poniedziałek wróży, że nawet bliscy nie będą mieć na Ciebie wpływu. Lew (23.07-22.08) Słuchaj tego, co mają do powiedzenia inni. Horoskop dzienny mówi, że poleganie tyjjp na swoim zdaniu no nie jest najlepsze rozwiązanie... Panna (23.08 -22.09) Będziesz dzisiaj w bardzo dobrym nastroju przez cały dzień. Horoskop na dziś zakłada, że nie popsują go nawet drobne niepowodzenia. Waga (23.09-22.10) Horoskop dzienny na poniedziałek, to wyraźna wskazówka, by nie zbywać obojętnością i wzruszeniem ramion problemów innych ludzi. Skorpion (23.10 -21.11) Nie pozwalaj nikomu sterować swoimi poczynaniami. Horoskop dzienny ostrzega, że niektórzy będą robić to w mało eleganckim stylu. Strzelec (22.11-21.12) Horoskop na dziś mówi, że Twoje próby zjednywania ludzi do realizacji wspólnych zadań będą przypominały rzucanie grochem o ścianę. Koziorożec (22.12 -19.01) Nie miej oporów przed mówieniem całej prawdy prosto w oczy. Horoskop dzienny na poniedziałek wróży, że dobrze na tym wyjdziesz. Głos Redaktor naczelny Przemysław Szymańczyk. Z-cyred.nacz.: Martin Stefanowski,Wojti«hFreldMwski. YnonaHusaim-Sobecka. Prezes oddziału Piotr Grabowski Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu RobeitGroniowsId. Redakcja SŁUPSK, ul. Henryka Pobożnego 19, tel598488100, redałajigp24@pofekapress4>l KOSZALIN, ul. Mickiewicza24. teL943473552, redakqagk24@po!skapress^iL SZCZECIN, ulNowyRynek3,teł.914813300jepołska press.pl Dyrektor kolportażu Karol Wlazło Agencja AIP kontokt@aip24.pl pac