WEEKEND z rodzinę W tym numerze: Jak zmienia się etos pracy w Polsce? Czy rację mają „starzy", ze swoim pracoholizmem, czy raczej „młodzi", którzy uważają, że z pracą nie należy zbytnio przesadzać, a w sumie zawsze się ona znajdzie • Radzimy, czyli renta rodzinna nie tylko dla wdowy i wdowca • Zaplanuj wiosenne prace w ogrodzie. W kwietniu trawniki są dalekie od ideału, przyda im się więc odpowiednia pielęgnacja • Kuchnia: aromatycznym zupom może towarzyszyć jajko • Czas na relaks, czyli krzyżówka na weekend Głos Pomorza JERZY BOŃCZAK WEEKEND z rodziną Bt/OKW; M0GOBZH li-KWIHKHJ/m Sobota-niedziela 09-10.04.2022 Nr 83 (4631) Nakład: 9.340 egz. www.gp24.pl Cena 3,60 zł (w tym 8% VAT) POMOC ZWIERZĘTA Z UKRAINY CZEKAJĄ NA NOWE DOMY Ciche, czworonożne ofiary wojny Wojciech Nowak Słupsk OTOZAiiłmalswSlupsku otoczył do tej pory opieką osiem czworono-gówzogamiętej wojną Ukrainy-sie-dempsówijednegokota. To jednak nie koniec, bo słupski OTOZ informuje, ie będą kolejne zwiengęta~ Już ponad 40 dni trwa wojna Rosji z Ukrainą. Jej ofiarami są również zwierzęta - zwłaszcza te porzucone przez dotychczasowych właścicieli łub do momentu wybuchu konfliktu przebywające w schroniskach. Czworonogi są ewakuowane przez pośredników, a następnie trafiają pod opiekę m.in. Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt Animals. OTOZ w Słupsku otoczyło swoją opieką np. psy ze zbombardowanego w Charkowie schroniska. - Do tej pory pod opiekę OTOZ Animals w Słupsku trafiło osiem zwierząt z Ukrainy. Jest to siedem psów, które zostały ewakuowane w konwoju ze zbombardowanego schroniska w Charkowie i jedna 16-letnia kotka Sofiya, która została porzucona przez swoich właścicieli - mówi Ewelina von Bredow, inspektor OTOZ Animals Słupsk. Spośród ewakuowanych zwierząt dwa psy znalazły już nowe domy, dwa kolejne są w trakcie procesów adopcyjnych. Reszta czworonogów nadal czeka na nowych właścicieli w domach tymczasowych. Wyjątkiem jest kotka Sofiya, której stan psychiczny nie pozwala póki co na kolejną zmianę otoczenia. Na razie potrzebuje ona opieki behawioralnej, zanim zaufa człowiekowi kolejny raz. - Zwierzęta są cichymi ofiarami wojny. Są całkowicie zależne od człowieka. Ukraińscy wolontariusze często nie mogą dotrzeć do schronisk, aby chociaż nakarmić przebywające tam czworonogi, a ich ewakuacja nie jest łatwym zadaniem. Znane są przypadki wolontariuszy, którzy chcąc nieść pomoc zwierzętom przypłacili to życiem - wskazuje von Bredow. Dokładna ilość zwierząt, które zostały do tej pory uratowane przez OTOZ Animals, nie jest znana, ale z dnia na dzień rośnie - podobnie jak liczba tych wciąż potrzebujących pomocy. - Jestem w stałym kontakcie z naszym Inspektoratem w Sanoku, który przy wsparciu całej naszej organizacji poświęca się ratowaniu zwierząt na Ukrainie. Tamtejsza inspektor, Anna Michoń-Hus, codziennie koordynuje przekazywanie tony karmy w najbardziej potrzebujące jej regiony Ukrainy. Zaopatruje wkontenery uciekających ze swoimi zwierzętami uchodźców, dostarcza leki i masę innych niezbędnych rzeczy. Generalnie OTOZ Animals działa na najwyższych obrotach od początku wojny - mówi Ewelina von Bredow. Do tej pory sanocki oddział OTOZ przekazał na Ukrainę około 40 ton karmy. W miarę możliwości stara się także zaopatrywać ukraińskie gabinety weterynaryjne w potrzebne leki i opatrunki. Zwierzęta, mimo traumatycznych przeżyć - zabrane z panującego na ulicach chaosu, gdzie słychać ciągłe wycie syren i odgłosy przeraźliwych wybuchów - są mimo wszystko gotowe zaufać łudziom. Co więcej, potrzebują tego bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. - Wspomniane wcześniej psy, które do nas przyjechały ze zbombardowanego w Charkowie schroniska, to te, którym udało się przeżyć. Fundacja Animal Rescue Charków, z którą jesteśmy w stałym kontakcie, wysłała do nas psy wykastrowane i zaszczepione. Tak naprawdę są gotowe, by znaleźć w Polsce nowe domy - informuje Ewelina von Bredow. Wśród psów czekających na nowy dom jest m.in. Striełka, która przyjechała do Słupska z olbrzymią raną głowy, którą spowodował odłamek podczas bombardowania. Dzisiaj każdy odgłos sprawia, że trzęsie się z przerażenia, ale - podobnie jak u reszty psów - nie ma w niej nawet cienia agresji wobec człowieka. - Wszystkie psy, które do nas przyjechały miały jedną dolegliwości - ból łap spowodowany wielogodzinną ewakuacją, najpierw z Charkowa do Lwowa, a następnie do naszego Słupska. One niczego tak bardzo nie pragną, jak być kochane i bezpieczne. Teraz wszystkie są zdrowe i potrzebują nowych domów i nowego życia. My z kolei przygotowujemy się do przyjęcia kolejnych zwierzęcych uchodźców - kończy von Bredow. Działania OTOZ Animals w Słupsku można wesprzeć przekazując karmę (mokrą i suchą) lub wpłacając datek na konto PKO BP 9410201853 0000 950203094166. Potrzebne będą również domy tymczasowe i przewoźnicy, ponieważ na ewakuagę do naszego regionu czekają kolejne zwierzęta. Kontakt w tej sprawie z Eweliną von Bredow jest możliwy pod numerem telefonu 799 254 057. Maraton dla Ziemi, czyli jak 180 osób posprzątało las w Słupsku str.2 Szkoła w Niedarzynie żegna panią dyrektor str.4 Słupsk i powiat: Ponad 3,5 tysiąca oficjalnych uchodźców str.3 Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 9 770 137 952060 niedziela palmowa Władca przynosi nadzieję Jeżeli wszyscy czterej ewangeliści opisują jedno wydarzenie z życia Jezusa Chrystusa, to znak, że jest ono arcyważne. I tak jest właśnie z wjazdem do Jerozolimy, który wspominamy w niedzielę zwaną Palmową. To właśnie wówczas wypełniło się proroctwo Zachariasza. Na oślicy zjechał z Góry Oliwnej, triumfalnie witany przez lud. Wiedział, że będzie cierpiał, ale wiedział też, że wygra. Komentarz na str.2 Słupsk. Nowe zasady odwiedzin w szpitalu W związku ze zniesieniem obostrzeń epidemiologicznych słupski szpital wprowadził nowe warunki postępowania w sprawie odwiedzin pacjentów oraz porodów rodzinnych str. 3 DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.04.2022 • Dlaczego prezes PZPN tak naprawdę W poniedziałek W naszej gazecie postawił na Czesława Michniewicza, Sportowy24 wybierając selekcjonera? • Czy na pewno przed mundialem zagramy Brazylią? Zamów; prenumeratę Głos pomorza 94 3401114 prenumerata.gdp&potskapress.pl prenumerata.gp24.pl Ksiądz Przemysław Szewczyk WIĘKSZA JEST SIŁA TYCH, KTÓRZY DRUGIEMU SŁUŻĄ Od ponad miesiąca jesteśmy świadkami strasznej wojny, która toczy się za naszą wschodnią granicą, ale obecna jest pośród nas przez obecność ludzi, którzy jej doświadczyli. Stowarzyszenie „Dom Wschodni", którego jestem prezesem, wspiera ewakuację uchodźców z Ukrainy i niesie pomoc tym, którzy opuścili wschód kraju i zatrzymali się na jego zachodzie. Kilka dni temu przywieźliśmy do Polski kobietę z dwójką dzieci z Mariupola, której mąż zginął, pomagając wydostać się ludziom z atakowanego miasta. Cierpienie ludzi na skutek bestialstwa rosyjskich żołnierzy jest przerażające. Jest w Ewangelii proste zdanie na temat wielkich tego świata, którego ciężar rozumiemy lepiej w obecnej sytuacji: „Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę" (Mt 20,25). Wiemy to już nie tylko z opowieści naszych rodziców i dziadków, ale widzimy na własne oczy, jakiego ucisku może doświadczyć naród ze strony władców i jak może odczuć na własnej skórze przewagę wielkich. Widzieliśmy w Buczy półnagie ciała zabitych strzałem w tył głowy lub prosto w serce. Słyszeliśmy o kobietach gwałconych na oczach własnych dzieci i mężów... Na szczęście niebawem świętować będziemy Niedzielę Palmową, która w tę ciemność niszczącego panowania wniesie nadzieję na obecność pośród nas władzy zupełnie innej. Do Jerozolimy przybędzie zgodnie z proroctwem Zachariasza jej król, „sprawiedliwy i zwycięski, łagodny i pokorny, który jedzie na oślątku, źrebięciu oślicy". W Nim realizuje się również proroctwo Daniela o panowaniu Syna Człowieczego, którego królestwu nie będzie końca (Dn 7,14). Jasne, że król, którego panowanie jest wieczne, zostanie ukrzyżowany przez wielkich, którzy dają innym odczuć swoją władzę. Jasne, że wielcy tego świata mogą wzruszyć ramionami na biblijne proroctwa i spytać cynicznie „ile papież ma dywizji". Jasne, że można zupełnie nie dostrzegać w baranku lwa z pokolenia Judy. Chrześcijanie jednak głęboko wierzą, że król na ośle jest potężniejszy niż car na Kremlu, a witający go z palmami w rękach uczestniczą w potężniejszym królestwie niż żołdacy z karabinami w Buczy. Weźmy więc palmy w ręce w tę niedzielę i idźmy witać króla na ośle. Niech to będzie wyrazem wiary, że większa jest siła tych, którzy drugiemu służą, niż tych, którzy innych uciskają. Niech nasze „Hosanna" będzie głośniejsze i niech brzmi pewniej niż „Hurra" atakujących kolejne miasto. Ścielmy nasze płaszcze przed nową władzą, która nie znaczy swojego panowania ścielącymi się po ulicach ciałami, ale otwartymi domami, gotowością pomocy i ofiarnością w służbie drugiemu. Na władzę szerzącą przemoc i zniszczenie można odpowiedzieć rozpaczą i załamaniem rąk. Można odpowiedzieć tym samym językiem, którym ona się posługuje, ale wtedy gwałt będzie odciskał się gwałtem. Od wjazdu Jezusa do Jerozolimy można jednak odpowiedzieć wyborem tej nowej władzy, nowego króla, który jedzie pokorny na ośle, ale będą Mu służyły miliony. I to On wygra. Chrześcijanie wobec przemocy wielkich nie są skazani ani na bezradność, ani na wejście w logikę tego świata. Jezus tworzy w każdym narodzie ludzi należących do innego królestwa, które dysponuje innego rodzaju siłą. To o niej napisze Święty Paweł, że „miłość Chrystusa przynagla nas...", gdy poczuje władzę króla na ośle nad samym sobą. Obyśmy wszyscy poczuli potęgę tego dziwnego Królestwa. DYŻURNY GP Na naszych Czytelników czekamy w redakcji „Głosu Pomorza" w Słupsku przy ulicy Pobożnego 19 oraz pod numerem telefonu 510026919 Wojciech Nowak wojciech.nowakl @polskapress.pl KALENDARIUM 9 KWIETNIA 1241 I najazd mongolski na Polskę: klęska wojsk polskich wspieranych przez rycerzy cudzoziemskich w bitwie pod Legnicą. Poległ dowodzący wojskami polskimi książę śląski, krakowski i wielkopolski Henryk n Pobożny i dwaj dowódcy hufców, cudzoziemskiego - Bolesław Dypoldowic i małopolskiego - Sulisław. 1829 Wielka fala powodziowa na Wiśle zatopiła Gdańsk i Żuławy. 1941 Niemcy utworzyli getto żydowskie w Częstochowie. Likwidacja getta rozpoczęła się 22 września 1942 roku. LOTTO 0Mi2O22rOODŁ2t8O Lotto: 2,20,23,25,33,43; Lotto Phis: 1,5,14,27,42,47; Multi Multi: 9,21,23,24,28,30,35,36, 39,41,48,50,52,56,57,59,63, 67,77,78 plus 56; Ekstra Pensja: 6,15,17,30,32+4; Ekstra Premia: 16,17,21,23,31+3; Mini Lotto: 9, 10,12,33,36; Kaskada: 2,3,4,8, 9,10,11,13,14,16,22,23; Super Szansa: 2, o, 5,2,7,7,1 08j04.2022.GODZ. 14 Multi Multi: 2,3,4,10,16,17,20, 22,23,25,38,39,42,49,50,51, 55,60,64,73 plus 22; Kaskada: 4,8,9,13,16,17,18,20,21,22,23, 24; Super Szansa: 3,8,2,2,5,2,4 WALUTY 08X14*22 USD EUR CHF GBP 4,2703 (-) 4,6405 (-) 4,5663 (-) 5,5702 (-) (+) wzrost ceny w stosunku do notowania poprzedniego,(-)spadekcenywstosunku do notowania poprzedniego, (0) bez zmian Maraton dla Ziemi, czyli jak 180 osób posprzątało las Wczorajsza akcja sprzątania lasu w Słupsku Grzegorz Hilarecki Środowisko -Ubolewam nad tym. że cały czas sprzątamy, a tych śmieci jest ciągle dużo - zauważył Dariusz Kloskowski z fundacji Sub Ventum, który wraz z leśnikami z Nadleśnictwa Leśny Dwór zorganizował akcję Maraton dla Ziemi w Słupsku. W piątek ponad 180 osób zebrało się przy parafii św. Jana Kantego przy ul. Leśnej w Słupsku. W sześciu grupach wraz z leśnikami i szkolnymi nauczycielami ruszyli w okoliczne miejskie lasy, by je posprzątać. - Jak znajdziecie oponę czy karoserię samochodową, to ją też bierzemy. Wszystko będziemy segregować tu na miejscu - tłumaczył pan Dariusz. Las sprzątała młodzież ze słupskiej Mundurówki, Rolni-czaka oraz innych szkół, w tym' też podstawowych. Młodzi ludzie otrzymali worki, wraz z nimi do lasu ruszyli leśnicy. - Młodzież chętnie wyszła ze szkoły, bo to akcja proekologiczna, a i lekcji nie ma - zauważył Kacper Jurkiewicz, nauczyciel z Zespołu Szkół Mundurowych w Słupsku. - Młodzieży nie trzeba było namawiać. Zresztą co roku bie-rzemy udział w akcji. Pogoda dzisiaj kiepska, ale zadbaliśmy o ubiór i do lasu - powiedziały Marzena WoszczykiJoannaHu-ras z Zespołu Szkół Agrotechnicznych w Słupsku, które sprzątały wraz z przyszłymi technikami ochrony środowiska. Zadowoleni byli uczniowie 6b ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Słupsku. - Posprzątamy, to fajna akcja - krzyczeli do nas. Dariusz Kloskowski: - Ubolewam nad tym, że cały czas sprzątamy, a tych śmieci jest ciągle dużo. Wydawałoby się, że jak posprzątamy, to powinno być już czysto, a to za kilka tygodni znowu. Dzisiaj posprzątamy, a za dwa-trzy tygodnie znowu śmieci będzie dużo. Nie wiem dlaczego, ale jestem tym przerażony. Apeluję, byśmy reagowali. Sam miałem taką sytuację i sprawca sam posprzątał. Maraton dla Ziemi organizują Dariusz Kloskowski z fundacji Sub Ventum, który wraz z leśnikami z nadleśnictwa zorganizował akcję w Słupsku.8 kwietnia sprzątano las, a 22 kwietnia będzie sadzony nowy las. Będzie to „Las Pokoju" na granicy miasta i gminy Słupsk, dojazd od ulicy Hubalczyków. Początek akcjiogodz. 9. ©® SŁUPSK Od 10 do 15 kwietnia na ulicy Nowobramskiej w Słupsku odbywać się będzie Jarmark Wielkanocny. W tych dniach, w godz. 11-17, odwiedzający jarmark goście będą mieli okazję zakupić niepowtarzalne produkty na świąteczne stoły. Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.04.2022 3 REGION POWIAT BYTOWSKI Legenda na emeryturze Iwona Talewska, wieloletnia dyrektorka i nauczycielka w SP w Niedarzynie, przeszła na emeryturę. Pani Iwona wychowała i uczyła setki dzieci. Niezwykle lubiana i szanowana. Str. 4 SŁUPSK Pół wieku Ronda W sobotę obchodzona będzie 50. rocznica premiery spektaklu „Tu kolumbowe miałem 2 stanowisko" - to też 50-lecie £ słupskiego Ośrodka 2 Teatralnego Rondo. Str. 4 Nowe zasady odwiedzin w słupskim szpitalu Magdalena Olechnowicz Zdrowie W związku ze zniesieniem obostrzeń epidemiologicznych wynikających z zabezpieczeń przeciwko COVID-19 Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Słupsku wprowadził nowe warunki postępo-waniawsprawie odwiedzin pacjentów oraz porodów rodzinnych. Nowe zasady obowiązują od początku kwiet-nia. Zgodnie z przepisami na terenie całego szpitala utrzymano nakaz noszenia maseczek zarówno przez personel szpitala oraz pacjentów przy wzajemnym kontakcie, np. przy podawaniu leków lub badaniu. - Z tego powodu w przypadku odwiedzin pacjenta hospitalizowanego w szpitalu zarówno pacjent, jak i osoby odwiedzające zobowiązane są pozostać w maseczkach - mówi Andrzej Sapiński, p zes Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. Ponadto obowiązuje zasada, iż łączny czas trwania wizyty u paq'enta nie może być dłuższy niż 20 minut. Preferowana jest Słupski szpital wprowadził nowe warunki postępowania w sprawie odwiedzin pacjentów oraz porodów rodzinnych jedna osoba odwiedzająca do jednego pacjenta, ale za zgodą ordynatora/koordynatora oddziału liczba odwiedzających może być większa z zastrzeżeniem całkowitego czasu trwania do 20 minut na wszystkich odwiedzających pacjenta. W czasie trwania odwiedzin osoba odwiedzająca oraz od- wiedzana muszą mieć założone maseczki na twarzach. Osoby odwiedzające pacjentów nie muszą posiadać ujemnego wyniku badań przesiewowych w kierunku SARS-CoV-2 ani legitymować się zaświadczeniem o zaszczepieniu przeciwko CO-YID-19. PORODY RODZINNE Partnerzy kobiet ciężarnych, którzy chcą uczestniczyć w porodach rodzinnych, nie muszą już wykonywać testu antygenowego lub testu PCR w kierunku infekcji SARS-CoV-2. - Nie muszą także przedstawiać dokumentu poświadczającego zaszczepienie przeciwko C0VID-19. Obowiązkiem osoby towarzyszącej w porodzie rodzinnym jest natomiast zasłonięcie twarzy maseczką na terenie oddziału oraz całego szpitala - informuje Anetta Barna-Feszak, wiceprezes Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. OPIEKUNOWIE DZIECI Także opiekunowie osób małoletnich, którzy chcą być przy swoich dzieciach hospitalizowanych w Oddziale Pediatrycznym, nie muszą wykonywać testu antygenowego lub testu PCR w kierunku infekcji SARS-CoV-2. Nie muszą przedstawiać dokumentu poświadczającego szczepienie przeciwko C0VID-19. Obowiązkiem ich jest natomiast zasłanianie twarzy maseczką na oddziale oraz w całym szpitalu. ©® Ponad 3,5 tysiąca oficjalnych uchodźców. Realna liczba jest wyższa Alek Radomski Słupsk Niespełna trzy tysiące osób w powiecie i ponad 500 osób w Słupsku. Tak wyglądają oficjalne dane dotyczące uchodźców w regionie. Choć ostatnio odnotowano spadek przybywających, to niektórzy spodziewają się kolejnej fali uciekających przed wojną Ukraińców. Osiem osób nocowało wczoraj na hali przy ul. Niedziałkowskiego. Docelowo zostaną oni skierowani do któregoś z hoteli lub innego, lepszego miejsca zakwaterowania, z którym słupski ratusz podpisał umowę. Mowa m.in. o hotelu Staromiejskim, którejś z burs czy przyszkolnym schronisku, o ile zwolni się tam miejsce. Oficjalna liczba Ukraińców w mieście to zaledwie 523 osoby. Realna wartość, pomimo uruchomienia wydawania numerów PESEL i przyjmo- wania wniosków na pomoc finansową, wciąż pozostaje tajemnicą. - Szacujemy, że na terenie miasta przebywa około dwóch tysięcy obywateli Ukrainy - Hala przy ul. Niedziałkowskiego może pomieścić 100 osób. Z czwartku na piątek nocowało tu 8 uchodźców przyznaje Jerzy Janiak z Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego UM Słupsk. - Część osób jest goszczona przez mieszkańców, a część przez obywateli Ukrainy, którzy przyjechali tu wcześniej do pracy. Dyrektor Janiak ocenia, że po miejską pomoc może sięgać w sumie do pięciu tysięcy Ukraińców z miasta i z sąsiednich gmin. Korzystają oni z bezpośredniego wsparcia w postaci darów czy usług oferowanych przez tutejsze szkoły. Analogiczne wsparcie oferowane jest przez wszystkie samorządy w regionie. Zaangażowane są nie tylko gminne ośrodki pomocy, ale też OSP czy koła gospodyń wiejskich. W powiecie łączna liczba oficjalnie zarejestrowanych uchodźców wojennych z Ukrainy to 2983 osoby. - Wśród których jest około 340 dzieci z tamtejszych do- mów dziecka - wylicza Waldemar Fuchs, naczelnik Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego starostwa. - Zostały umieszczone w Ustce, Rowach i Runowie. Z tego, co wiem, to na Pomorzu tylko my i Kościerzyna gościmy dzieci z domów dziecka. Jesteśmy powiatem ziemskim, który przyjął najwięcej uchodźców w województwie. Centra Zarządzania Kryzysowego odnotowały ostatnio spadek przybywających. Część Ukraińców decyduje się na wyjazd dalej, do innych państw Unii Europejskiej. Są też tacy, którzy wracają do kraju, co odnotowano na podkarpackich przejściach granicznych. - Obserwując to, co się dzieje na Ukrainie, myślę, że należy się spodziewać kolejnej fali uciekających przed wojną - nie ukrywa Jerzy Janiak. ©® 4 WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.04.2022 Pedagog z sercem. Legenda na emeryturze Sylwia Lis Ludzie Niezwykle szykowna i ciepła. Celebrowała nawet najmniejsze osiągnięcie każdego podopiecznego, o czym z radością dzieliła się z rodzicami. Dziś jej uczniowie są profesorami, znanymi sportowcami i biznesmenami Iwona Talewska, nauczycielka i dyrektorka Szkoły Podstawowej w Niedarzynie w gm. Borzytuchom. po czterdziestu latach pracy przeszła na emeryturę. Od samego rana w Szkole Podstawowej w Niedarzynie wyczuwało się podniosłą atmosferę - uczniowie w odświętnych strojach, ostatnie próby, obecność wielu gości. To wszystko w związku z wyjątkową okazją - pożegnaniem odchodzącej na zasłużoną emeryturę po ponad czterdziestu latach pracy Iwony Talew-skiej, wieloletniej nauczycielki i dyrektorki szkoły. W ramach uroczystości uczniowie przedstawili krótką część artystyczną, w której zastanawiali się, dlaczego tajemniczo brzmiące ZUS i emerytura zabierają im ulubioną panią. Pani Iwona wychowała i uczyła setki dzieci. Niezwykle lubiana i szanowana. To taki nauczyciel, którego się nie zapomina. - Iwona Talewska była wychowawczynią mojej klasy w latach 1996-2001 - mówi Jolanta Riopka (Zariczniak). - Jako dyrektor szkoły i wychowawca zapisała się w moich wspo- mnieniach jako osoba niezwykle zdeterminowana, stanowcza, konsekwentna, wrażliwa iopiekuńcza, czyli taka, jaką powinni ją widzieć uczniowie. Pamiętam jej kręconego koka i różowe usta, czerwone paznokcie, obcasyite idealne garsonki! - Kobieta legenda - dodaje Aleksandra Truskolawska, była uczennica. - Jej autentyczność, budowanie poczucia własnej wartości u podopiecznych, cierpliwość, empatia. To tylko część cech, które we mnie wzbudzały podziw. Budowała swój autorytet przez wiele czynów. Zawsze dobra, pomocna, uśmiechnięta i do tego bardzo szykowna i elegancka. Pani Iwona zawsze dawała poczucie bezpieczeństwa i radości. Była z uczniami w dobrych i złych chwilach. Nigdy nie przechodziła obok drugiego człowieka obojętnie. Miałam ogromne szczęście, że byłam jej podopieczną. Dziś powiedzieć „dziękuję" to za mało. - Nauczycielka z wielkim sercem i zapałem do pracy, autorytet dla swoich wychowanków - przyznaje Ewa Szafraniec-Siluta, była uczennica SP Niedarzyno. - Słowa „jesteś mądry, zdolny, obowiązkowy" usłyszane od pani Iwony dodają skrzydeł. Dla pani Iwony zawsze najważniejszy był uczeń, celebrowała nawet najmniejsze osiągnięcie każdego podopiecznego, o czym z radością dzieliła się z opiekunami odbierającymi ze szkoły swoje dziecko. Miała czas na rozmowę dla każdego, kto tego potrzebował. W porozumieniu Iwona Talewska, wieloletnia dyrektorka i nauczycielka w SP Niedarzyno, przeszła na emeryturę z rodzicami potrafiła rozwiązać każdy problem. Świetny nauczyciel i jeszcze lepszy dyrektor. Z perspektywy czasu bardzo doceniam także to, jaki zespół potrafiła zbudować pani dyrektor. Sukcesy absolwentów szkoły są sukcesami pani dyrektor oraz nauczycieli. Pani Iwonie wdzięczni są nie tylko uczniowie czy rodzice, ale też współpracownicy. Młodzi nauczyciele, których wspierała. - Miałam przyjemność pracować w placówce, której dyrektorem była Iwona Talewska - opowiada Katarzyna Wiel- gosz, nauczycielka. - Swoją pracę rozpoczęłam w 2007 roku, pełna obaw, jak to młody nauczyciel, bez większego doświadczenia. Zawsze gdy przy-jeżdżałam do pracy w szkole w Niedarzynie, mogłam ogrzać się w cieple ludzkiej życzliwości, człowiek był traktowany z godnością, empatią i zrozumieniem. Gdy jedna osoba komentowała moje łzy zmęczenia po nieprzespanej nocy młodej mamy, że swoje problemy proszę zostawiać na progu szkoły, to od pani Iwony zawsze usłyszałam: Kasia, co ty Teatr Rondo świętuje 50-lecie Wojciech Nowak Jubileusz W sobotę, o godz. 19, w Ośrodku Teatralnym Rondo przy ulicy Niedziałkowskiego 5a w Słupsku obcho-dzona będzie 50. rocznica premiery spektaklu „Tu ko-lumbowe miałem stanowisko" w reżyserii Antoniego Franczaka, a tym samym 50-lecie Ronda. Dziś - sobota - odbędą się uroczyste obchody 50. rocznicy premiery spektaklu „Tu kolum-bowe miałem stanowisko" w reżyserii Antoniego Franczaka, a tym samym również 50-lecia istnienia Ośrodka Teatralnego Rondo, miejsca, które dla wielu słupszczan jest kulturalną mekką miasta. Sobotni wieczór wspomnień pt. „Franczak" będzie Ośrodek Teatralny Rondo przy ulicy Niedziałkowskiego 5a w Słupsku obchodzi 50. rocznicę istnienia pełnym rozmów wydarzeniem oraz okazją do spotkania z Antonim Franczakiem właśnie - ojcem sukcesów teatru, który przecież już rok później, bo w 1973 roku, został ogłoszony stolicą polskiego monodramu, a w kolejnych latach ruszył na podbój scen w wielu krajach Europy. Przez te wszystkie lata Teatr Rondo stał się instytucją, wktó-rej do dziś rodzą się kolejne grupy teatralne i recytatorskie, a na jego scenie odbywają się najróżniejsze imprezy kulturalne. Dlatego w sobotę, 9 kwietnia, w Rondzie spotkają się ludzie, którzy ten teatr tworzyli, tworzą i będą tworzyć. Chętnych do poznania historii tych osób, oraz tego miejsca, Słupski Ośrodek Kultury zaprasza w sobotę na godzinę 19 właśnie do Ośrodka Teatralnego Rondo przy ulicy Niedziałkowskiego 5a. Bilety na wydarzenie w cenie 25 zł są nadal dostępne. Więcej informacji na stronie sok.slupsk.pl. ©© robisz w pracy? Dlaczego nie zostałaś w domu z chorym dzieckiem? To właśnie takie sytuacje są wyznacznikiem człowieczeństwa. Dyrektorem się bywa, a Człowiekiem się jest, a pani Iwona zawsze była, jest i będzie Człowiekiem, Dyrektorem, Pedagogiem najwyższych lotów dla mnie. Kobieta o ogromnym sercu dla uczniów, rodziców, lokalnej społeczności, kadry pedagogicznej, personelu obsługi szkoły. Zawsze walczyła o placówkę, swoich pracowników, choć czasem za swą determinację spotykały ja nieprzyjemności. Z ogromnym żalem przyszło się żegnać z tak dobrym człowiekiem, choć oczywiście za uczciwą, długoletnią pracę należy się zasłużona emerytura. Do niewielkiej szkoły w Niedarzynie uczęszczały też córki pani Iwony. - Mama zawsze była dla mnie wzorem nauczyciela - mówi z dumą Agnieszka Talewska-Machut. - Staram się ją naśladować w mojej pracy pedagoga, ale przyznam, że poprzeczka jest postawiona wysoko. Wszystkie ważne chwile, które nierozerwalnie wiążą się z murami niedarzyńskiej szkoły, splatają się w piękne wspomnienia, które z pewnością będą mojej mamie towarzyszyć na zasłużonej emeryturze. Teraz nadszedł czas na realizację planów i marzeń odkładanych od lat. - Jaką nauczycielką była moja mama? Wiadomo, najlepszą - bezapelacyjny wzór pedagoga - mówi Alicja Talewska- Żyźniewska. - Wyjątkowego, którego wspomina się z uśmiechem na buzi. I nie mówię tego dlatego, że to moja mama, ale że w rzeczywistości tak właśnie jest. Nigdy nie stawiała siebie ponad innych nauczycieli. Układając plan lekcji, dbała 0 to, aby koleżankom pasowały zajęcia tak, aby nie musiały mieć przymusowych „okienek" lub żeby idealnie przypasować lekcje do rozkładu jazdy ich autobusów. Na przerwach często piła kawę z paniami kucharkami czy z paniami, które dbały o porządek w szkole. Zawsze dobra, uśmiechnięta i pomocna. Za to cenię ją najbardziej. Na pierwszym miejscu stawiała dobro dzieci. Dzieci rzucały jej się na szyję na „dzień dobry", w domu ma teczkę z rysunkami i laurkami, które od nich dostała, a jedna z półek ugina się od pamiątkowych zdjęć. Drzwi do jej gabinetu były zawsze szeroko otwarte -dla wszystkich, choć ciężko ją było zastać siedzącą za biurkiem. Wolała być wśród nauczycieli i uczniów. Z ogromnym zaangażowaniem broniła szkoły, kiedy próbowano ją zamknąć. Udało się. Za jej kadencji szkołę w Niedarzynie ukończyli uczniowie, którzy dzisiaj są profesorami na prestiżowych uniwersytetach, znanymi sportowcami czy osobami prowadząc} ii dobrze prosperujące biznesy. Jej wychowankowie wygrywali konkursy na szczeblach wojewódzkich 1 centralnych, dzięki czemu szkoła w Niedarzynie do dzisiaj jest bardzo ceniona. ©® Wyrazy głębokiego współczucia Jackowi Zabiegłemu z powodu śmierci Ojca składają koleżanki i koledzy z Komitetu „Prawa i Sprawiedliwości" w Słupsku Wyrazy głębokiego współczucia Jackowi Zabiegłemu z powodu śmierci Ojca składają koledzy z Zarządu Okręgowego Prawa i Sprawiedliwości Wspomnienia. Te najważniejsze... Wspomnij bliskich. Zapal im świeczkę. Sprawdź na nekrologi.net i gp2A.pl/nekrologi Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.04.2022 5 POLSKA i SWI AT KRÓTKO warszawa Ambasador Francji wezwany do MSZ po wypowiedzi Macrona Prezydent Francji Emmanuel Macron zarzucił premierowi Mateuszowi Morawieckiemu wspieranie jego głównej rywalki w wyścigu o fotel prezydenta Marinę Le Pen. W najbliższą niedzielę we Francji odbędą się wybory prezydenckie. Francuskie media wskazują, że nigdy wcześniej różnica między Emmanuelem Macronem i Marinę Le Pen w sondażach drugiej tury nie była tak mała. W czwartkowym wy- miejsce piastowe wiadzie dla „Le Parisien" Macron ostro zaatakował szefa polskiego rządu. Zapytany czy polski premier porównuje rozmowy z Putinem do rozmów z Hitlerem, Macron odparł: „To wstyd. Polski premier jest skrajnie prawicowym antysemitą, który na dodatek walczy z osobami LGBT". Jak dodał, przeciwko rządowi Mateusza Morawiec-laego toczy się też unijna procedura, ponieważ „arbitralnie odsunął wielu sędziów". Rozwój polskiej armii Szef MON uczestniczył w ślubowaniu klas mundurowych w Miejscu Piastowym (woj. podkarpackie). Mariusz Błaszczak przypomniał, że uchwalona przez Sejm i podpisana przez prezydenta została ustawa o obronie ojczyzny. Przewiduje ona, że docelowo Wojsko Polskie będzie liczyło 300 tys. żołnierzy. warszawa Jak oszukują nas w restauracjach? Prawie 130 kar pieniężnych na łączną kwotę przekraczającą 70 tys zł, 73 mandaty kanie na łączną kwotę 12,4 tys. zł oraz 32 wnioski do sądów rejonowych - to wyniki kontroli Inspekcji Handlowej w lokalach gastronomicznych z2021 -informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. -Jest gorzej niż się spodziewaliśmy. Prawie połowa restauratorów w rejonach turystycznych popełnia błędy - wskazano. Jak podał UOKiK, wśród nieprawidłowości stwierdzono m.in., że do przygotowania dania używano innego składnika, niż wymieniony w menu, zaniżano też wagę potraw. WARSZAWA Polska podpisała umowę na udzielenie pożyczki 20 min euro cfla Mołdawii Głównym celem połskoHmołdawskich rozmów między szefami rządów w piątek w Warszawie było omówienie realizowanych i planowanych projektów wsparcia mołdawskiej transfbrma-qlisytuacfi finansów pt&ficznychWtrakciespotkania premierów oraz delegacji obu państw poruszono także kwestie działań wspólnoty międzynarodową w związku z inwazją Rosji na Ukrainę. Wspólnota losu dzisiaj bardzo nas łączy, a w przyszłości jestem przekonany; że w tej części Europy zapanuje pokój Mateusz Morawiecki premier RP Polskie śledztwo ws. zbrodni woiennych na Ukrainie Małgorzata Puzyr Warszawa Rzecznik Prokuratury Krajowej Łukasz Łapczyńsld powiedział że w ramach polskiego śledztwa w sprawie wojny wUkrainie przesłuchano blisko tysiąc osób. Jak dodaje rzecznik, ta liczba rośnie, bo cały czas spływają protokoły przesłuchań z całego kraju. Polska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wojny w Ukrainie na początku marca. Rzecznik Prokuratury Krajowej mówił, że istnieje międzynarodowy zespół, w którego skład wchodzi Polska, Ukraina i Litwa i który prowadzi postępowanie w sprawie wojny. - Każda prokuratura danego kraju prowadzi własne postępowanie dotyczące zbrodni wojennych na Ukrainie. Natomiast został powołany międzynarodowy zespół śledczy, który obejmuje te postępowania w celu koordynacji tych działań. Tak więc z prawnego punktu widzenia mamy trzy odrębne postępowania połączone w ramach zespołu polsko-litewsko-ukraińskiego. Odrębnym postępowaniem jest postępowanie prowadzone przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym - tłumaczył Łukasz Łapczyński. Wcześniej prokurator krajowy Dariusz Barski Ukraina zwróciła się do Polski o pomoc w dokumentowaniu zbrodni wojennych w Buczy w wywiadzie dla polskati-mes.pl powiedział, że Polska ma istotne zeznania i potwierdzające je dowody na to, że na terenie Ukrainy dochodzi do zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości. Dariusz Barski dodał, że Ukraina zwróciła się do Polski 0 pomoc w dokumentowaniu zbrodni w Buczy. „Na miejsce zbrodni pojadą polscy biegli, m.in. patomorfolodzy 1 specjaliści z zakresu balistyki" - mówił prokurator krajowy. Łukasz Łapczyński powiedział, że osoby, które są świadkami zdarzeń na Ukrainie, mogą się zgłaszać telefonicznie do Prokuratury Krajowej. - Na stronie Prokuratury Krajowej informowaliśmy o całodobowej infolinii, pod którą określone osoby, które mają wiedzę na temat zdarzeń na Ukrainie, mogą się kontaktować. Tam uzyskają niezbędną informację odnośnie tego, gdzie się należy zgłosić, z kim należy się skontaktować - mówi Łukasz Łapczyński. I dodaje, że przesłuchania świadków realizowane są w miejscu dogodnym dla uchodźcy, a pro- kuratura bierze pod uwagę sytuację osobistą, w jakiej aktualnie znajduje się świadek. Do Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze z wnioskiem i apelem o podjęcie śledztwa w sprawie działań Rosji na Ukrainie zwróciło się 41 państw, w tym Polska. Trybunał wszczął śledztwo w tej sprawie 2 marca. Dzień wcześniej śledztwo w związku ze zbrodnią wojny napastniczej wszczęła polska prokuratura. O postępowanie w tej sprawie do polskiego prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry zwróciła się ukraińska prokurator generalna Iryna Wenedik-towa. W ostatnich dniach ukraińskie władze donosiły o kolejnych zbrodniach, których mieli dopuszczać się m.in. w Buczy rosyjscy żołnierze. Odnotowano tam przypadki używania dzieci jako „żywych tarcz". Kilkulatki miały być przetrzymywane w piwnicy jednego z przedszkoli. Dzieci brano również jako zakładników w wielu innych miastach, aby mieć pewność, że miejscowi nie podadzą współrzędnych ruchów wojsk rosyjskich siłom ukraińskim. Według ukraińskiego resortu obrony takie przypadki miały miejsce także w otoczonym Czemihowie oraz Sumach, (iar) Najtańsze mieszkania do wynajęcia znikają z rynku, w ciągu miesiąca ubyło ich o ponad połowę Zbigniew Biskupski Warszawa W ciągu ldlku tygodni wojny na Ukrainie z dość bogatej wcześniej oferty mieszkań na wynajem zniknęły niemal wszystkie lokale w cenie poniżej 2 tys. zł za miesiąc najmu. W dużych miastach praktycznie takich mieszkań nie ma już w ofercie, a eksperci przewidują, że w ślad za niewielką podażą szybko pójdą w górę ceny najmu. W serwisie Otodom liczba aktywnych ogłoszeń dotyczących wynajmu mieszkań i pokoi zmalała aż o 57 proc. w porównaniu z tygodniem przed atakiem Rosji na Ukrainę. Najszybciej rozchodzą się lokale w dużych miastach i te o najniższych cenach najmu. Sytuacja związana jest m.in. z napływającymi do Polski uchodźcami, którzy w obliczu rosyjskiej agresji chcą znaleźć schronienie w naszym kraju. - Zwiększone zainteresowanie mieszkaniami na wynajem, które obserwowaliśmy na początku lutego, przeobraziło się w stały trend - mówi ekspert Marta Buzalska. - Wysoka inflacja, rosnące ceny i coraz wyższe koszty kredytów spowodowały, że coraz więcej osób zaczęło interesować się mieszkaniami na wynajem. Dodatkowo na trudną sytuaqę ekonomiczną Polaków nałożył się napływ uchodźców z Ukrainy. Do Polski wjechało ich już 2,5 miliona, a jak podaje Komisja Europejska, swój kraj może opuścić nawet 5 milionów ludzi - podsumowuje. Największy odsetek malejącego dostępu mieszkań i pokoi na wynajem w Polsce można zauważyć we Wrocławiu - o 77 proc. Może być to spowodowane faktem, że to właśnie tu znajdowała się jedna z największych w Polsce diaspor ukraińskich. 6 WYDARZENIA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.04.2022 „Sekretna córka" Władimira Putina i jej luksusowy apartament Kazimierz Sikorski Sankt Petersburg Ma 19 lat a żyje jak księżniczka. Nic dziwnego, Luiza Rożnowa jest „sekretną córką" Władimira Putina, człowieka, który rozpętał piekło na Ukrainie. W przeciwieństwie do dwóch starszych, „oficjalnych" córek Putina, Rożnowa nie została objęta zachodnimi sankcjami i może się pławić w luksusowym apartamencie. Kłujący w oczy luksus zademonstrował powiązany z Niemcami agent nieruchomości zfirmy Engel&Volkers, po tym, jak apartament wyśledzili hakerzy i nie było sensu robić z tego tajemnicy. Sąsiadami Luizy są głównie dawni sojusznicy Pu- tina, z których większość została objęta sankcjami Zachodu. Jej penthouse o powierzchni 447,4metra kwadratowego wyceniono na trzy miliony dolarów. Część terenu przypomina posiadłość carską z frontonami i kolumnami, a z mieszkań na pierw-szym piętrze rozpościera się wspaniały widok na Newę. Anonimowy redaktor do spraw projektowania i stylu wrozmowiezbrytyjską telewizją BBC Rosja o apartamencie Luizy powiedział: „Nie mówimy o żadnym stylu w odniesieniu do jego wnętrza. Widać, że projektant miał dobry budżet, klientowi zaś schlebiała próżność. Elementy architektoniczne i detale dekoracji przywołują wspomnienia wnętrz z lat 90.". Penthouse o powierzchni 447,4 metra kwadratowego wyceniono na trzy miliony dolarów Niemieckie czołgi mogą nie dotrzeć na Ukrainę? Hubert Rabiega Berlin Kanclerz Olaf Scholz wstrzymuje decyzję o przekazaniu dla walczącej Ukrainy nowoczesnych niemieckich czołgów Marder i Leopard. Decyzja wtej sprawie była oczekiwana w ubiegłym tygodniu, ale Scholz argumentuje, że najpierw cała kwestia powinna zostać uzgodniona z zachodnimi sojusznikami Berlina. Plan przekazania siłom ukraińskim około 100 nowoczesnych, niemieckich czołgów forsują koalicyjni partnerzy Scholza - wicekanclerz i minister gospodarki Robert Habeck oraz minister spraw zagranicznych Annalena Baeibock - oboje z partii Zielonych. Według portalu „Politico", który powołuje się na osoby za- znajomione ze sprawą, pochodzący z Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) Scholz opóźnia decyzję ws. czołgów dla Ukrainy przekonując, że Niemcy muszą konsultować się ze swoimi zagranicznymi partnerami oraz organizacjami międzynarodowymi. Podczas środowego wystąpienia w Bundestagu kanclerz Scholz podkreślał, że ważne jest dla niego koordynowanie wszystkich działań z Unią Europejską i Sojuszem Północnoatlantyckim, aby „upewnić się, że zapewniamy takie wsparcie wojskowe w ten sam sposób i że nikt nie pędzi do przodu -w tym Niemcy". W kręgach decyzyjnych Berlina rozważane jest wysłanie na Ukrainę przede wszystkim lekkich czołgów Marder. Dyskutowane są też dostawy ciężkich czołgów Leopard. Żeleński: Rosja nie zdecyduje się na użycie broni jądrowej Anna Piotrowska Kijów Rosja może użyć broni jądrowej nie wtedy, kiedy poczuje się osaczona, jak twierdzi światowa dyplomacja, ale wtedy, gdy będzie bezkarna - uważa prezydent Ukrainy WołodymyrZełenski. - Wszyscy, którzy rządzą w Rosji, chcą żyć. Wszyscy kochają żyde i nie chcą oddać władzy -stwierdził Zełenski w wywiadzie dla indyjskiej sieci Republic Media Network, dodając, że użycie broni jądrowej doprowadziłoby do tego, że stracą wszystko. -Dlategowto nie wierzę-przyznał. Odnosząc się jednak teoretycznie do takiej możliwości, prezydent Ukrainy stwierdził, że Rosja może użyć broni jądrowej nie wtedy, kiedy będzie czuła się osaczona, ale gdy będzie bezkarna. - Wszystkie przykłady użycia siły potwierdzają, że dochodzi do tego wówczas, gdy Rosja czuje słabość drugiej strony. Wtedy właśnie wykorzystują swoją siłę i arogancję [...]. Broń nuklearna nie jest tutaj wyjątkiem-ocenił. W rozmowie z indyjskimi mediami oświadczył, że Odessa jest dziś całkowicie ukraińska, co oznacza, że nie ma tam rosyjskiej okupacji. Podkreślając, że najgorsza sytuacja jest w Ma-riupolu, zapowiedział: „Ale będziemy walczyć o wszystkie nasze miasta, aż przywrócimy Światowy spichlerz w ogniu. Wojna Rosji z Ukrainą wywoła głód na świecie Grzegorz Kuczyński Kijów Wszyscy na świecie odczują wzrost cen żywności zaś milionom w wielu krajach w oczy zajrzy głód. Jaką skalę to przyjmie, zależy od dalszych losów wojny Rosji z Ukrainą. Rosja i Ukraina odpowiadają łącznie za około jedną trzecią światowego eksportu pszenicy, 20 proc. kukurydzy i 75 proc. oleju słonecznikowego. Trzeba też pamiętać o innych produk-tachrolnych, wtyminnych zbożach uprawianych na czarnozie-mach w obu krajach. Z kolei Światowy Program Żywnościowy połowę swych zapasów ziarna, rozdzielanego później między zagrożone głodem kraje na świecie, kupuje od Ukrainy. Dla blisko 70 krajów Na głód najbardziej narażona jest Afryka na świecie Ukraina i Rosja są źródłem importu pszenicywco najmniej 30 proc. (np. dla Libanu Ukraina jest źródłem aż połowy importu pszenicy). Dwanaście z tych krajów sprowadza z tych dwóch krajów ponad połowę importu pszenicy (np. Oman). Z powodu wojny w obu krajach utknęła znaczna część światowych ilości pszenicy, kukurydzy i jęczmienia, a jeszcze większa część światowych nawozówutknęławRosji i na Białorusi. Około 90. proc. eksportu zbóż z Ukrainy idzie drogą morską. Skoro więc mamy rosyjską blokadę ukraińskich portów, to musi mieć wpływ na rynek. Ceny żywności i nawozów rosły do rekordowych poziomów jeszcze przed wybuchem konfliktu ze względu na ograniczenia w transporcie, wysokie koszty energii, klęski żywiołowe i pandemię. W pierwszych tygodniach wojny Moskwa ograniczyła eksport pszenicy i wezwała swoich producentów nawozów do tymczasowego wstrzymania eksportu. Kijów również zakazał eksportu pszenicy i innych podstawowych produktów. Rosja wprowadziła już zakaz eksportu zboża do kra-jów byłego Związku Sowieckiego do końca czerwca. Jeśli ten zakaz zostanie rozszerzony na inne kraje, może dojść do naprawdę poważnych niedoborów na globalnym rynku. Najbardziej narażona na widmo głodu jest Afryka. Libia zaspokaja 43 proc. swych potrzeb pszenicy na Ukrainie. Egipt, naj-ludniejszy kraj arabski, jest również największym na świecie nabywcą pszenicy - a prawie 90 proc. importu pochodzi z Rosji i Ukrainy. Zakłócenia spowodowane inwazją na Ukrainę, sankcje przeciwko Rosji oraz rosnące koszty transportu i ubezpieczenia zmusiły rząd w Kairze do podjęcia nadzwyczajnych środków, aby zapobiec gwałtownemu wzrostowi cen żywności. ©® W piątkowym ataku rakietowym na dworzec kolejowy w Kramatorsku w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy zginęło kilkadziesiąt osób, a ponad 100 zostało rannych swoją integralnośćterytorialną". - Jesteśmy gotowi powiedzieć dziś, że Rosjanie muszą wycofać się do granic, z których 24 lutego rozpoczęli inwazję na pełną skalę. Status quo, które widzimy obecnie, okupowane miasta -nie porzucimy ich na rzecz Federacji Rosyjskiej - oświadczył ukraiński prezydent. W piątek co najmniej 30 osób zginęło, a ponad 100 zostało rannych w ataku rakietowym na dworzec kolej owy w Kramatorsku w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy. Zoficjal-nego komunikatu wynika, że Rosjanie uderzyli w dworzec kolejowy, gdy ludność cywilna próbowała ewakuować się do bezpieczniejszych części kraju. „W teren dworca uderzyły dwie rosyjskie rakiety" - przekazano. Ukraińskie koleje państwowe są przekonane, że chodziło o zamierzony atak na lud- Według prezydenta Ukrainy Rosjanie będą musieli wycofać się do granic, z których rozpoczęli inwazję w czwartek 24 lutego ność cywilną Kramatorska oraz infrastrukturę kolejową. Także w piątek w wyzwolonej spod rosyjskiej okupacji miejscowości Husariwka w obwodzie charkowskim na wschodzie Ukrainy odnaleziono spalone szczątki cywili. „Ustalono, że podczas okupacji wsi Husariwka rosyjscy żołnierze torturowali, zabili trzech lokalnych mieszkańców, a następnie spalili ich ciała. Aby ukryć dowody swoich zbrodni, przed podpaleniem ciał wojskowi nakryli je oponami samochodowymi" -poinformowała prokuratura w Charkowie. r Spec od aktorskich zadań specjalnych J E RZ Y BON CZA K prywatnie i zawodowo jest stały w uczuciach str.10 Renta rodzinna nie tylko dla wdowy lub wdowca poradnik, str. 11 Zupy i konkrety na wielkanocny stół kuchnia, str. 13-14 WEEKEND Zdrowe włosy? Odżywki, maski, zioła i odpowiednia dieta uroda, str. 12 Co zrobić, by nasz trawnik znów był piękny ogród, str. 15 Sobota Niedziela, 9 10.04.2022 ODWAŻNI I NIEPOKORNI BEZ OBAW, NADGODZIN I PRACOHOLIZMU Czy etos pracy zanika, czy tylko ewoluuje? Kto na zmianach lepiej wychodzi - starsi ze swoim pracoholizmem, pracą ponad normę, a mimo to z ciągłym strachem przed utratą pracy czy młodzi niezależni i niepokorni asertywnie broniący swego wolnego czasu i uważający, że dobra praca zawsze się dla nich znajdzie? temat weekendu, str. 9 8 • DRUGA STRONA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.04.2022 Milena Kochanowska SZANUJMY SIEBIE " Gwiazda IVYGLĄDAM, JAK IVYGL4DAM (...) JESTEM M/IĘC OD LAT OBSADZANY IV ROLACH CHARAKTERYSTYCZNYCH, CO MNIE BARDZO CIESZY, BO SĄ TO ROLE NIEZIL YKLE BOGATE Jerzy Bończak, aktor teatralny, kinowy i telewizyjny Niektórzy twierdzą, że młodzi nie szanują pracy, aprzynajmniej nie tak, jak ich poprzednicy. Ze nie chce im się pracować, że rękawów sobie nie wyrywają. Że praca szybko im się nudzi, więc często ją zmieniają i to stanowczo za często, bo nigdzie nie potrafią zagrzać miejsca. A to wszystko właśnie z tego powodu, że pracy nie szanują i że jacyś leniwi w ogóle są. I tak możnaby jeszcze długo przytaczać opinie, które wygłaszają na temat młodych ludzi ich starsi zawodowi koledzy i koleżanki, dowodzący swych racji i konkludujący, że już niedługo, czytaj: gdy ich zabraknie, to już nie będzie miał kto pracować. Czy na pewno? Otóż z bardzo ciekawej rozmowy, którą można przeczytać na stronie obok, wyłania się, proszę Państwa, całkiem inny obraz młodego pracowniczego pokolenia i całkowicie inny, ale jednak etos pracy. Bezpowrotnie bowiem skończyła się era pracy w jednym miejscu przez całe życie, poczucia służebności i dozgonnej wdzięczności dla szefa, który był tak wspaniały, że nas zatrudnił. Umowa o pracę na czas nieokreślony stanowi, uwaga, ograniczenie, anie jakieś tam poczucie bezpieczeństwa. Kij i marchewka odchodzą do lamusa. Młodzi, wchodzący na rynek pracy, chcą zachować równowagę pomiędzy pracą a czasem wolnym. Asertywnie bronią swoich praw do prywatności i odpoczynku, do wyboru pracy i rezygnacji z niej oraz wykonywania pracy na ich prawach. O takich wymysłach, jak godzinynadlicz-bowe i praca ponad siły, a także o czymś tak dziwacznym, j ak pracoholizm, zapomnijmy! Jak to brzmi drodzy Państwo? Czy to nie ci, odsądzani od czci i wiary, najmłodsi nie są właśnie szansą dla tych od nich starszych - na normalność i dosadne wytyczanie granic pracodawcy? Czy tej asertywności nie powinniśmy się czasami od nich uczyć? Może więc jednak nie jest tak, że młodzi nie szanują pracy - może po prostu szanują siebie. Zapraszam do lektury. Porady ciotki Klotki CZAS NA PORZĄDKI Choć mało kto je lubi, świąteczne porządki, jak zawsze, muszą się znaleźć w naszych planach. TYudno się za nie zabrać, czysty i uporządkowany dom da nam jednak miłe poczucie, że tego również nie zaniedbaliśmy przygotowując się do radosnej Wielkiej Nocy. Do świąt został tydzień, więc jest czas, by ustalić cele, harmonogram i rozdzielić zadania. Niektórzy z pewnością woleliby wynająć do zrobienia świątecznych porządków firmę lub energiczną panią, która tym się zajmuje, ale nie zapominajmy, że ten obowiązek ma też swoje plusy. Zdaniem psychologów wspólna praca scala rodzinę. Dlatego warto wespół zakasać rękawy i wziąć miotły i ścierki w dłoń. Nawet jeśli efekt naszych zmagań nie będzie tak idealny, jak po profesjonalnej usłudze. Właściwy podział zajęć to połowa sukcesu. Kto powiedział, że zabiegana pani domu, przed którą sporo pracy wkuchni, musi uprzątnąć dom sama? Nie ma o tym mowy! Nawet nasze kilkuletnie dzieci możemy z powodzeniem zaangażować na przykład do segregowania zabawek, ścierania kurzu i układania butów w szafkach. Na pewno z radością pomogą nam również przy zmianie pościeli, bo w tym wieku każda niemal praca uważana jest jeszcze za zabawę, warto to więc wykorzystać. Panowie niech wezmą na siebie mycie okien i pastowanie podłóg. Mogą też rzecz jasna razem z dziećmi pomóc jeszczewkuchni. Umówmy się, że wszyscy podobrze wykonanym zadaniu usiądą do ulubionego dania albo zagrają w planszówkę. W oczekiwaniu na to, czas poświęcony na porządkowanie szybciej minie. A jaka będzie satysfakcją, gdy zobaczycie efekt swojej pracy. Ten moment jest nie do przecenienia. Zwłaszcza, że zrobiliście to całą rodziną! Kartka z kalendarza: 11-17 kwietnia Powrót ołtarza, koncert „Stonesów", pożegnanie Laty i koniec z cenzurą Cowtych dniach, w minionych latach, działo się ciekawego łub takiego, 0 czym powinniśmy pamię-tać-na świecie i w Polsce? Sprawdźcie! 11 kwietnia Imieniny obchodzą m.in.: Anioł, Arieta, Filip, Gemma, Helena, Herman, Hildebranda, Izaak, Jaromir, Leon i Rajner < 1775-1 rozbiór Polski: w Warszawie zakończył obrady Sejm Rozbiorowy, który zatwierdził traktat podziałowy 1 1969 - Statek pasażerski „Stefan Batory" wypłynął w swój pierwszy rejs transoceaniczny 4 1990-Uchylono ustawę 0 cenzurze < 2010-Nalotniskuwojskowym Warszawa-Okęcie wylądował samolot z ciałem zmarłego tragicznie prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Trumna została przewieziona do Pałacu Prezydenckiego 12 kwietnia Imieniny obchodzą m.in.: Andrzej, Damian, Józef, Juliusz, Konstanty, Konstantyn, Saba, Teresa, Wiktor, Zenon i Zenona • 1850- Rozpoczęto budowę Twierdzy Kraków #1903 - W Poznaniu otwarto pierwszy parkpubliczny, nazwany najpierw Ogrodem Botanicznym, a potem Parkiem Wilsona 1991 - Podpisano akt założycielski warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych 13 kwietnia Imieniny obchodzą m.in.: Dłu-gomił, Hermenegilda,Ida,Jan, Justyn, Karp, Kwintylian, Maksym, Małgorzata, Marcin, Mar-cjusz, Przemysł, Przemysław, Przemysława i Ursus 1 1883-Profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego, Zygmunt Wróblewski i Karol Olszewski, jako pierwsi na świecie dokonali skroplenia azotu #1930 - Założono Muzeum Sztuki w Łodzi #1957- Kościół Mariacki w Krakowie odzyskał ołtarz Wita Stwosza, wywieziony do Niemiec w czasie n wojny światowej #1967- W Sali Kongresowej w Warszawie odbyły się dwa pierwsze polskie koncerty grupy The Rolling Stones #1986 - Jan Paweł n jako pierwszy papież od czasów św. Piotra odwiedził synagogę 2001 - Premiera filmu „Dziennik Bridget Jones" wre-żyserii Sharon Maguire < 2CX)5-Do Grot Watykańskich pod bazyliką św. Piotra wpuszczono pierwszych pielgrzymów mogących przejść obok grobu Jana Pawła n 14 kwietnia Imieniny obchodzą m.in.: Ar-dalion, Ernestyna, Izabela, Jadwiga, Julianna, Justyna, Krzysztof, Lambert, Lawinia, Lawiniusz, Maksym, Maria, Myślimir, Piotr, Symplicja, Walerian i Wszegniew < 966 - (data symboliczna) Książę Mieszko I wraz ze swoim dworem przyjął chrzest - początek chrystianizacji Polski f 1430- Grupa rycerzy-rozbój-ników pochodzących z Moraw, Czech i Śląska dokonała napadu na klasztor paulinów na Jasnej Górze, zabijając kilku zakonników, łupiąc część kosztowności i uszkadzając obraz Czarnej Madonny 1896 - WUSA opatentowano płatki kukurydziane i 1948-Amerykanie przeprowadzili pierwszy test bomby atomowej na atolu Eniwetok (operacja „Sandstone") i 1956-W Chicago zaprezentowano pierwszy magnetowid 15 kwietnia Imieniny obchodzą m.in.: Abel, Anastazja, Cezariusz, Cezary, Maksym, Modest, Olimpia, Piotr, Sylwester, Sylwestra, Teodor, Tytus i Wiktoryn i 1770 - Brytyjski uczony Joseph Priestley wynalazł gumkę do ścierania #1803- Wybuchł wielki pożar Poznania #1945- W Krakowie ukazało się pierwsze wydanie tygodnika „Przekrój" i 2010 - Prezydent RP Lech Kaczyński otrzymał pośmiertnie tytuł Honorowego Obywatela miasta stołecznego Warszawy <12017-W wieku 117 lat i 137 dni zmarła Włoszka Emma Morano i tym samym najstarszą żyjącą osoba na świecie została wówczas młodsza o 101 dni Jamajka Violet Brown (zmarła 15.09 2017) 16 kwietnia Imieniny obchodzą m.in.: Benedykt, Bernadeta, Cecylian, Feliks, Julia, Joachim i Ksenia # 1921 - Uruchomiono połączenie lotnicze Warszawa-Paryż #1927- Polskie Radio po raz pierwszy transmitowało hejnał mariacki z Krakowa ©1957- Utworzono Wielkopolski Park Narodowy #1991 - Odbyła się pierwsza sesja na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie 17 kwietnia Imieniny obchodzą m.in.: Innocenty, Izydor, Jakub, Józef, Katarzyna, Klara, Paweł, Rado-ciech, Robert, Rudolf i Teodora ł 1964-Amerykanka Jenie Mock została pierwszą kobietą, która samotnie obleciała świat < 1984 - W rozegranym w Warszawie towarzyskim meczu piłkarskim Polska-Belgia (0:1) po raz ostatni (104.) wystąpił wreprezentacjiGrzegorz Lato i 2010-W Warszawie odbyły się uroczystości pożegnalne ofiar katastrofy lotniczej w Smoleńsku Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.04.2022 TEMAT WEEKENDU 9 Społeczeństwo Milena Kochanowska m.kochanowska@glos.com Mówi się często, że wśród młodych osób zanika etos pracy. Czy to prawda? Etos pracy nie tyle zanika, co ewoluuje. To wynik pewnego zbiorowego doświadczenia, a ich doświadczenia są inne niż były w czasach pozytywizmu, inne niż nawet dziesięć lat temu. Wraz z pokoleniem Baby boom skończyła się opcja pracy w jednym miejscu przez całe życie, poczucia służebności i dozgonnej wdzięczności dla szefa,który byłtak dobry, że nas zatrudnił. Bizmi dobrze. Jednym słowem, inaczej już pracę postrzegamy, oczekujemy od niej zupełnie czegoś innego. Tak, bo wraz z pokoleniem X pojawiła się nasza odwaga w sięganiu po nowe doświadczenia wpracy. Ta odwagarosła wkażdymkolejnym pokoleniu. W efekcie młodzi ludzie przypisują pracy już inne wartości. Nie wyobrażają sobie, że w jednym miejscu można pracować choćby 5-10 lat. Wysokie stanowisko oznacza dla nich więcej nadgodzin i mniej wolności. Umowa o pracę na czas nieokreślony stanowi ograniczenie, aniepoczudebezpieczeństwa, jak było to w przypadku starszych pokoleń. Młodzi z pokoleń Y i Z chcą wybierać, chcą doświadczać i aktywnie budować własną tożsamość. Większe oczekiwania związane sąz większą pewnością siebie, z wyższą samooceną, której starszym brakowało i nadal brakuje,bo nie wszyscy nabywają jej nawet z wiekiem, doświadczeniem czy kwalifikacjami. To prawda. Młodzi mają wyższą samoocenę, bo bez problemu komunikują się w różnych językach, a technologia nie ma przed nimi tajemnic. Ci z pokolenia Z są wręcz nazywani cyfro wymi nomadami - a skoro potrafią szukać, to znajdą. Także pracę odpowiednią dla siebie. Na przykładzie tego właśnie pokolenia widać bardzo wyraźnie, że jego przedstawiciele przywiązują dużą wagę do wartości wpracy, ale zupełnieinnych niż ci starsi Liczy się dla nich transparentność, bezpośrednia komunikacja, poszanowanie odmienności i własna autonomia. Wartości są dla młodych ważne, ale zmienia się ich hierarchia - wartością jest naprzyldad możliwość rozwijania własnych pasji. Praca nie jest już celem samym w sobie i spełnieniem marzeń pracownika. Jest środkiem do celu, jakim jest nabywanie kompetencji, doświadczanie, samorealizacja. Młodzi są też odważniejsi w artykułowaniu swoich potrzeb i, min. dzięki intemetowi, doskonale orientują się, co oferują swoim kandydatom inne organizacje. Tu nie działa przestarzała metoda motywowania za pomocą, Jaja i marchewki". Zwracają uwagę na kulturę organizacyjną, przyglądają się wartościom, które ta organizacja reprezentuje i zastanawiają się, czy ta praca do nich pasuje, czyim pasuje. I czy wpisuje się w ich światopogląd, czy zachodzi tam spójność. Mają mocniej rozwinięte poczucie niezależności, mają mniej pokory. Oczywiście, inaczej będzie na te wartości patrzeć dobrze sytuowany mieszkaniec dużego miasta, który może wybierać spośród ofert, a inaczej kandy-datna pracownika z małej miejscowości, dlaktóregoprioryte-temmoże być posiadanie jakiejkolwiek pracy. Ale nie możemy nie dostrzegać tego trendu. Praca całkowicie przestała być więc sensem żyda, czymś bardzo ważnym, na drugim miejscu po rodzinie, aczasem nawet na pierwszym? Młodzi, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy, chcą zachować równowagę pomiędzy pracą a czasem wolnym. Asertywnie bronią swoich praw do prywatnośd i odpoczynku, traktującpraoęjako coś, co nie jest dane na zawsze. To zaskakuje reprezentantów starszych pokoleń, którzy postrzegali siebie przez pryzmat tego, jaką pozycję zawodową udało im się osiągnąć. I dla osiągnięcia tej pozycji byli w stanie wiele wyderpieć i pracować ponad siły. Bo praca ich konstytuowała. Dla młodych praca pełni wobec tego funkcję instrumentalną -jest narzędziem do sa-morozwoju, a nie celem samym w sobie. Czy jednak nie za często pracę zmieniają? Młodzi zachowują się niczym kliend w supermarkede z pracą. Dają sobie prawo do wyboru i rezygnacji, jeśli nie dostają tego, po co przyszli. A często nie dostają - bo jak trafnie zauważył w swoichbada-niachprof. Barry Schwarz - jeśli mamy zbyt dużo wyborów, zbyt dużo ofert i możliwość, to sami zaczynamy kwestionować własne decyle, mającpo-czude straty tego, czego nie wybraliśmy, a co „czekało za rogiem". To z kolei wpływa na nasze oczekiwania - stają się one coraz bardziej nierealistyczne. Jeśli w okolicy były dwa etaty, mogliśmy wybraćtenlepszy i pracować na stanowisku z poczudem słusznośd wyboru. Gdy specjalistyczne serwisy społecznośdowe raz na dobę bombardują nas dziesiątkami ofert w ramach subskrypcji, a portale z pracą nieustannie aktualizują bazę ofert z dziesiątkami benefitów - rośnie nasza Z dr Agnieszką Piasecką-Robak, menedżerem Humań Resources i Coaching w Dolnośląskiej Szkole Wyższej, rozmawiamy o tym, jak z pokolenia na pokolenie zmienił się etos pracy presjanazmianępracy. Sami ustawiamy się w ciągłym biegu do zmiany, bo tak należy, bo będę nieatrakcyjny, bo się zasiedziałem w danym miejscu i wypadnę z obiegu. To takie dągłe oczekiwanie rozwoju i zmiany, które może stać się tragedią pracodawcy inwestującego w pracownika, który niemal po chwili odchodzi. Dla szefa może byćto problemem, dla młodych pracowników to jednak chyba dobrze. Me traktują utrzymania pracy jak przymusu, nie wakząonią, pokornie nie wypełniają obo-wiązków -tozapewniaim komfort psychiczny imniejstraL Asertywne podejśde reprezentantó wmłodych pokoleń do pracy na pewno jest zdrowsze niż nasze. Może ono potencjalnie ograniczyć pracoholizm poprzednich pokoleń. Może być dla nich szansą na zdobyde widu kompetencji. Ci najmłodsi są też szansą dla tych nieco od nich starszych - szansą na normalność i dosadne wytyczanie granic pracodawcy. Tej asertywnośd powinniśmy się od nich uczyć. Pracować efektywnie, ale też mieć czas na odpoczynek. Tym bardziej że jak pokazały badania EuroFund, w latach 20i9-2020 Polak pracował przedętnie 1848 godzin. To rekord wUnii Europejskiej. Dla porównania Niemcy pracowali 1574godziny, a Duńczycy 1635 godzin. Statystyka brutalnie pokazuje nam, że byliśmy wpracy o 11 ciii dłużej niż Niemcy, a ponad 21 proc. Polaków pracowało po 10 i więcej godzin dziennie. Praca po godzinach, zwłaszcza ta ukryta, me powinna być zjawiskiem normalnymi powinniśmy o tym głośno mówić Najmłodsi pracownicy to dostrzegają i bronią własnej autonomii. To ważne, bo pandemia pokazała, że praca zdalna zaburza naszą równowagę pomiędzy tym, co prywatne, atym, co służbowe. Nadwerężyła nasze zdrowie psychiczne i uświadomiła, że granica pomiędzy czasem pracy a czasem wolnym dla częśd pracodawcówjest płynna, bo przedeż... pracownik i tak siedzi w domu, więc może wykonaćtę pracę. Tymczasem równowaga między żydem zawodowym a prywatnym jest niezbędna, jeśli chcemy mieć efektywnego pracownika. Praca po godzinach bez dodatkowego wynagrodzenia czy praca ponad zakres obowiązków to coś, co jest na duży-dem wobec zapisów Kodeksu pracy. Ludzie są coraz bardziej świadomi swoich praw. Można nawet powiedzieć, że myjako cały naród uwalniamy się wreszde od myślenia, że jesteśmy gorsi, mniej wykształceni, mniej zasługujący na..., tego myślenia, które cechowało młodą, raczkującą demokraq'ę. A to przekłada się na postawy pracowników. Skoro mam wybór - wybieram lepszego pracodawcę, lepsze warunki pracy i płacy, czy wreszde - lepsze traktowanie i szansę na rozwój. Nie jest więc prawdą, jak uważają niektórzy pracodawcy, że coraz trudniej o dobrego i zaangażowanego pracownika? Dobry i zaangażowany pracownik to ten, o którego dba pracodawca. Coraz trudniej o dobrego i zaangażowanego pracownika tylko u tych pracodawców, którzy nie dbają o pracownika w sposób wystarczający. Nie każdy pracodawca może sobie pozwolić na czterodniowy tydzień pracy. Skoro jednak niektórzy mogą, to trudno się dziwić, że pracownicy chcą pracować tam, gdzie takie przywileje są. Trudno o dobrego i zaangażowanego pracownika w organizacjach, które nie chcą dostrzec zmian rynkowyćhiniesą gotowe na zmianę mentalnośdową. Zmieniamy się, jesteśmy coraz bardziej świadomi i wymagający. ODWAŻNI I NIEPOKORNI BEZ OBAW, NADGODZIN I PRACOHOLIZMU 10 GWIAZDA lerzy Bończak Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.04.2022 JERZY BOŃCZAK Polski aktor teatralny, kinowy i telewizyjny. Urodził się w 1949 r. w Bieżuniu. Wychował się w rodzinie ogrodnika w Warszawie. W1971 r. ukończył stołeczną Akademię Teatralną. W latach 1971-72 występował na deskach Teatru im. S. Jaracza w Olsztynie oraz w warszawskich teatrach: Rozmaitości (1972-1982), Nowym (1982-1990) i Kwadrat (1990-1999). Obecnie łączy aktorstwo z reżyserią i produkowaniem sztuk teatralnych. W kinie zadebiutował w 1974 r. w filmie „Koniec wakacji". Potem oglądaliśmy go w takich produkcjach, jak „Mazepa", „Wielki Szu", „Psy" czy „Pan T.". Ma na swym koncie również wiele seriali telewizyjnych, z których najważniejsze to „Alternatywy 4", „Dom" czy „Klan". Od 1976 r. jest w związku małżeńskim z Ewą. Mają dwoje dzieci - Piotra i Annę. W 2001 r. za swe aktorskie osiągnięcia otrzymał Złoty Krzyż Zasługi. ROZSMIESZYC WIDZA Choć luba imprezować, wrodzony talent sprawił, że na studiach nie miał kłopotów. Po zrobieniu dyplomu dostał kilka propozycji etatu odróżnych teatrów i wybrał Olsztyn. Spędził tam prawie dwa lata i wrócił do stolicy. Najpierw grał „czarne" charaktery w Teatrze Rozmaitości, potem występował w klasycznych rolach w Teatrze Nowym, aż wreszcie został gwiazdą komedii wystawianych przez Teatr Kwadrat. - Teatr polega na tym, że jest interakcja między sceną a widownią. Jeżeli nie ma widowni, to nie ma tej sytuacji, gdzie słyszymy się wzajemnie, gdzie słyszymy reakcje widowni, poddajemy się tym reakcjom. Ja robię przedstawienia farsowe, komedie, które są tak naprawdę „doreżyserowywane" przez publiczność. Pewne rzeczy jesteśmy wstanie przewidzieć, ale bardzo wiele razy jesteśmy zaskakiwani - opowiada wlnterii. Kino od początku widziało go na drugim planie. Początkowo miał żal do losu, że poskąpił mu głównych ról, ale z czasem rozsmakował się w pełnokrwistych epizodach. Dlatego wswoimnaj-lepszym okresie niemal nie schodził z planu. Dziś ma na swym koncie ponad trzysta ról w kinie i w telewizji. Szczególnie ceni sobie jedną z nich - ciecia Prokopa w serialu „Dom". - Gdy otrzymałem scenariusz serialu, powiedziałem Andrzejowi Mularczykowi, że to jest już taka gnida, typ tak obrzydliwy, że widzowie go znienawidzą natychmiast. Donosiciel, alkoholik, cały czas z petem w gębie, niechlujny, jakby nigdy się nie mył. „No to kombinuj" - odrzekł Mularczyk. I wykombinowałem, by nierezygnującztych wszystkich cech Prokopa, z lekka go ośmieszyć. By widz, patrząc na tę mendę, zarazem śmiał się. I troszkę mi się chyba udało -mówi w „Dzienniku Polskim". PÓL WIEKU WIERNOŚCI To była miłość od pierwszego wejrzenia. Kiedy Jurek wpadł napić się z kumplami do SPATIF-u, od razu zauważył piękną brunetkę przy jednym ze stolików. Zagadałidostałnumertelefonu. Nie zadzwonił jednak, bo nie chciał pokazać, że mu na niej zależy. Pewnego dnia wpadł jednak na Ewę w budynku TVP, bo pracowała tam w dziale rozrywki. To spotkanie odmieniło jego życie. W1976 roku parawzięłaśłubiza-mieszkała na Ursynowie. - Kiedy po ślubie założyłem obrączkę, jak nożem uciął skończyły siędlamniewszystkiepro-pozycje pracy. Przez miesiąc nikt nie zadzwonił, nawet z radia. Powiedziałem do żony, że zdejmuję obrączkę. Iproszę mi wierzyć, następnego dnia posypały się oferty. Poprosiłem żonę o wybaczenie i schowałem obrączkę do szuflady - śmieje się w „Fakcie". Jurek od czasu studiów lubił imprezować. Zawsze otwarty i zabawny, nigdy nie narzekał na brak kumpli do wypitki. Tym bardziej że na Ursynowie zamieszkał wówczas „kwiat" polskiego aktorstwa. Wystarczył odpowiedni sygnał (lampka w oknie) i wszyscy wpadali do jednego z aktorów na popijawę. W końcu jednak alkohol zaczął mu przeszkadzać. Dlatego w dniu swych pięćdziesiątych urodzin odstawił go na bok. -Obecnie alkohol dla mnie nie istnieje. Nie piję żadnego alkoholu, ponieważ nie jest on mi kompletnie do niczego potrzebny. Ale z drugiej strony nie żałuję czasu, kiedy alkohol istniał w moim życiu - twierdzi w Wirtualnej Polsce. Dorobił się dwójki dzieci: syna Piotra i córki Anny. One z kolei uczyniły go dziadkiem. Dziś ma czwórkę wnucząt: trzy dziewczynki i chłopca Gucia. Z tym ostatnim wiąże go najbardziej serdeczna więź. - Nie jestem fanem dzieci, bardziej lubię rozmawiać z osobami, które mająjakieś poglądy i możemy sobie podyskutować. Choć bardzo kocham wnuki, to kiedy dziecko płacze i dopiero wchodzi w świat, jakoś słabo mi idzie z tym kontaktem. Wnuki musząjeszcze trochę poczekać. Czekam, aż Gustaw podrośnie. Ale widuję go często, bo córka mieszka niedaleko -mówi w Pomponiku. Spec od pełnokrwistych epizodów i zadań specjalnych Pod każdym względem jest stały w uczuciach. N iebawem będzie obchodził z żoną złote gody. To samo z aktorstwem - w teatrze spędził już ponad 55 lat Paweł Gzyl pawei.gzyl@polskapress.pl Ostatnio rzadko oglądamy go w kinie czy w telewizji. Dlatego wszystkich jego wielbicieli ucieszy fakt, że pojawi się w dwóch popularnych serialach - „Mecenas Po-rada" i „Kowalscy kontra Kowalscy". Jak zwykle w jego przypadku będą to epizody, bo tak się złożyło, że od początku swej kariery jest uznawany za aktora charakterystycznego. Reżyserzy chętnie powierzają mu występy na drugim planie. A on zamienia je w małe majstersztyki. - Nigdy nie chciałem być amantem, bo do tego przede wszystkim trzeba mieć warunki. A ja wyglądam, jak wyglądam, mówię, jak mówię i jestem od lat obsadźmy w rolach charakterystycznych, co mniebardzo cieszy, bo są to role niezwykle bogate. W przeciwieństwie do amanckich, zwykle monotonnych, gdzie najczęściej gra się „po warunkach" - tłumaczy w Wirtualnej Polsce. OD WIERSZY DO AKTORSTWA Jego ojciec był ogrodnikiem na warszawskim Marymoncie. Mały Jurek chętniej pomagał mu w pracach polowych niż przykładał się do nauki. Był zdolnym dzieckiem, więc odrabianie lekcji odkładał na ostatnią chwilę. Rodzice stawiali mu za wzór starszego brata, który z powodzeniem podjął karierę naukową i został rektorem akademii medycznej. To jednak ojciec skierował zainteresowania Jurka w stronę sztuki. - Pamiętam, że kiedyś na ławeczce przed domem na Marymoncie zagadnął mnie, bym odnalazł w sobie jakieś zainteresowania. Ja byłem wtedy gówniarzem, miałem 11 lat. Ale tak tę rozmowę wziąłem sobie do serca, że już tego samego wieczoru zacząłem pisać swoje rymowanki dwu- czy czterowersowe. Zachowało się tych wierszy trzy stustronicowe zeszyty -wspomina w serwisie Made In Warmia & Mazury. w praktyce. Miałem bardzo wiele wybitnych autorytetów. Do tego grona zaliczam Aleksandra Bardiniego, Jana Kreczmara, Zbigniewa Zapasiewicza, Gustawa Holoubka. Podziwiałem ich, ale również spotkałem się z nimi osobiście. To oni uczyli mnie zawodowego abecadła - podkreśla w Magazynie VIP. Kiedy był wdziesiątej klasie, namówiono go, by podczas jednej ze szkolnych akademii wyrecytował wiersz Władysława Broniewskiego. Choć kompletnie go nie rozumiał, zachwycił pedagogów. Zaproszono go więc do uczniowskiego Koła Miłośników Sceny. Tam rozsmakował się w teatrze i kiedy zdał maturę, postanowił spróbować sił na egzaminach do szkoły teatralnej. Dostał się za pierwszym razem i zaczął poznawać techniki aktorskiego zawodu od najlepszych w Polsce. - Nie pochodzę z rodziny z artystycznymi tradycjami, więc wszystko, co umiem, zawdzięczam podstawom, które przekazano mi na studiach i które sam potem rozwijałem Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.04.2022 PORADNIK 11 Dla członków rodziny Renta rodzinna nie tylko dla wdowy czy wdowca Rentę rodzinną po zmarłym, ubezpieczonym w ZUS, dostanie współmałżonek, ale także jego dzieci, a nawet rodzice lub rodzeństwo. Jak się o nią starać? Kto ją dostanie, w jakiej wysokości? Milena Kochanowska m.kochanowska@glos.com Renta rodzinna to świadczenie, na którego pobieranie bardzo często decydują się wdowy po swoich mężach. Wynika to po pierwsze z faktu, że kobiety żyją średnio dłużej niż ich mężowie. Po drugie, kobiety rezygnują z pobierania własnej emerytury, bo to emerytury mężczyzn są z reguły wyższe niż świadczenia kobiet, dlatego że mężczyźni średnio więcej zarabiają i częściej dłużej pracują, bo nie mają przerw na wychowywanie dzieci, a i wiek emerytalny mężczyznbył zawsze wyższy niż kobiet. Renta rodzinna przysługuje wdowcowi dokładnie na tych samych zasadach co wdowie. ŚWIADCZENIE PO ZMARŁYM Rentarodzinnamoże przysługiwać bliskim zmarłego, jeśli był on emerytem, rencistą lub spełniał warunki wymagane do uzyskania jednego z tych świadczeń, albo pobierał zasiłek przedemerytalny lub świadczenie przedemerytalne. DLA ZONY LlB MĘŻA Prawo do renty rodzinnej przysługuje wdowie/wdowcowi, jeżeli ma skończone 50 lat lub jest niezdolna/y do pracy. Dostanie ją także wdowa (wdowiec), która wychowuje co najmniej jedno z dzieci, wnuków lub rodzeństwa, które jest uprawnione do renty rodzinnej po zmarłym, nie ma jeszcze 16 lub 18 lat i uczy się albo jest całkowicie niezdolne do pracy. Warunki te muszą być spełnione w ciągu pięciu lat od śmierci męża. Po tym czasie renty już nie dostaniemy. DLA DZIECI Rentę tę mogą dostać: dzieci ubezpieczonego zmarłego, dzieci jego małżonka lub te przysposobione. Pieniądze wypłaca im ZUS do momentu skończenia przez nie 16 lat. Jeśli jednak dziecko nadal się kształci, będzie dostawało rentę aż do zakończenia nauki, ale nie dłużej niż do 25 roku życia-chyba że urodziny te przypadają w trakcie ostatniego roku studiów. Wówczas rentę można jeszcze pobierać do końca roku akademickiego. Rentę bez względu na wiek dostaną też dzieci, jeśli stały się całkowicie niezdolne do pracy przed 16. rokiem życia lub w czasie nauki w szkole przed ukończeniem 25. roku życia. I RODZEŃSTWO Prawo do renty rodzinnej mają również wnuki, rodzeństwo i inne dzieci przyjęte na wychowanie (przed osiągnięciem przez nie pełnoletności) co najmniej na rok przed śmiercią ubezpieczonego, chyba żebyła ona skutkiem wypadku. Rentę dostaną jednak tylko wówczas, jeśli nie dostają jej po swoich rodzicach albo ci ostatni nie są w stanie ich utrzymać. Prawo to będą miały także w przypadku, gdy zmarły lub jego małżonek zostali ustanowieni ich opiekunami prawnymi przez sąd. RENTA RODZINNA OKRESOWA Żona zmarłego, która nie spełnia żadnego z tych warunków, ale nie ma się z czego utrzymać, ma prawo do okresowej renty przez rok od dnia śmierci męża albo maksymalnie przez dwalata, jeśli uczestniczy w zorganizowanym szkoleniu, dzięki któremu zyska kwalifikacje i będzie mogła podjąć pracę (dotyczy to również wdowca). WDOWA MOŻĘ WYJŚĆ ZAMĄZ Rozwiedziona oraz wdowa, której nie łączyła z mężem wspólność małżeńska, dostanie rentę rodzinną tylko wtedy, gdy - oprócz spełnienia warunków wymaganych od każdej r, wdowy - mąż płacił jej alimenty ustalone wyrokiem lub ugodą sądową. Wdowa, która pozostawała z mężem we wspólnocie małżeńskiej, nawet mimo ponownego wyjścia za mąż, może nadal dostawać z ZUS-u rentę rodzinną po pierwszym mężu. Na tych samych zasadach przyznaje się rentę wdowcowi. KIEDY RODZICE DOSTANĄ RENTĘ? Rodzice dostaną rentę tylko wtedy, jeśli ich nieżyjący syn lub córka pomagali im w utrzymaniu się. Muszą oni także spełniać warunki takie same jak wdowa lub wdowiec. ILE DLA KOGO? Jedna osoba dostanie 85 proc. świadczenia, które przysługiwałoby zmarłemu; dwie osoby - 90proc., atrzylub więcej osób - 95 proc. świadczenia. Wszystkim uprawnionym przysługuje jedna łączna renta rodzinna. Gdy upraw- , nionych jest kilku,' świadczenie dzielone jest w równych częściach pomiędzy nich. ZMNIEJSZENIE LIB ZAWIESZENIE RENTY Jeżeli pracujemy na rencie i osiągamy przychód, to może on wpłynąć na zmniejszenie lub zawieszenie naszego świadczenia. Dotyczy to jednak tylko zarobków z działalności objętej obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi, np. z umowy o pracę. ZUS zmniejszy nam rentę rodzinną (lub jej przysługującą nam część), jeśli nasze zarobki przekroczą 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Do 31 maja br. kwota ta wynosi 4196,60 zł brutto. Renta (lub jej przysługująca nam część) zostanie zawieszona, jeśli zarobimy więcej niż wynosi 130 proc przeciętnego wynagrodzenia. Natomiast jeśli nasze zarobki przekroczą limit 130 proc. (do 31 maja br. to7793,70 zł), ZUS wstrzyma nam świadczenie. Gdy przekroczony zostaje próg 70 procent przeciętnego wynagrodzenia, świadczenie umniejsza się o kwotę przekroczenia, maksymalnie zaś (gdy kwota przekroczenia jest wyższa niż kwota maksymalnego zmniejszenia) o kwotę: 691,94 zł dla emerytury i renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy; 518,99 zł dla renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy; 588,19 zł dlarenty rodzinnej, do której uprawniona jest jedna osoba. Jeśli jesteś jedną z osób uprawnionych do renty rodzinnej, to Twój przychód ma wpływ tylko na Twoją część renty. Pozostałe osoby uprawnione do renty rodzinnej otrzymują ją w niezmienionej wysokości. 0 CZYM MULIMY POWIADOMIĆ ZUS? Jeżeli dostajemy rentę rodzinną m u -simy zawiadamiać ZUS o: osiąganiu przychodu z tytułu zatrudnienia, służby lub innej pracy zarobkowej albo prowadzenia działalności, a także o wysokości osiąganego przychodu; o wysokości przychodu osiągniętego w minionym roku kalendarzowym - w terminie do końca lutego kolejnego roku; zmianie miejsca zamieszkania, numeru rachunku bankowego; pobieraniu emerytury lub renty z innego tytułu -I przyznanej przez inny or-I gan rentowy, albo o pobieraniu uposażenia sędziego lub prokuratora w stanie spoczynku bądź uposażenia rodzinnego; pobieraniu zasiłku lub świadczenia przedemerytalnego, bądź renty socjalnej; innych okolicznościach powodujących zawieszenie prawa do renty rodzinnej; zaprzestaniu uczęszczania do szkoły przez osobę, która skończyła już 16 lat; zaprzestaniu uczestnictwa w zorganizowanym szkoleniu, które miało pomóc nam w uzyskaniu kwalifikacji do wykonywania pracy zarobkowej. KIEDY , . TRZEBA ZWROCIC ŚWIADCZENIE Jeśli nie zawiadomimy ZUS-u o okolicznościach powodujących zmniejszenie, zawieszenie lub utratę prawa do renty i Zakład nadal będzie wypłacał nam niezmienioną kwotę, będziemy musieli zwrócić nienależnie wypłacane nam świadczenia z odsetkami. ILĘ WYNOSI NAJNIZSZA RENTA RODZINNA? Obecnie (od l marca 2022 r.) wysokość najniższej renty rodzinnej to 1338,44 złotych. 12 • URODA/ZDROWIE Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.04.2022 Zdro we włosy Sięgnij po odżywki, maski, zioła i pamiętaj o odpowiedniej diecie Zima to trudny czas dla naszych włosów: mróz, suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach i ciągłe zmiany temperatur. Nie pomaga im też noszenie czapek. A teraz już wiosna i chcemy, by znów były piękne Milena Kochanowska m.kochanowska@glos.com Zimą częściej się przeziębiamy, ulegamy rozmaitym infekcjom i wirusom, a to również ma ogromny wpływ na kondycję naszych włosów. Czapki, choć chronią nas przed niskimi temperaturami, sprawiają, że nasze włosy elektryzują się, tracą swoją elastyczność, a skóra głowy bardziej się przetłuszcza, co także wpływa na kondycję włosów. Nie dziwmy się więc, że po zimie zwykle są one suche, pozbawione blasku i nie dają się ułożyć. A przecież już wiosna i mamy nadzieję, że wreszcie zdejmiemy ciepłe czapki i znów będziemy się cieszyć lekkimi fryzurami. Co robić, by szybko przywrócić naszym włosom zdrowy wygląd? ODŚWIEŻAMY KOLOR Jednym ze sposobów na poprawienie kondycji naszych włosów jest zrobienie sobie kompresu. To specjalna maseczka, którą możemy zrobić sami w domu; a nakłada się ją na włosy między pierwszym a drugim myciem. Innym sposobem jest odświeżenie swego naturalnego koloru. - Do jasnych włosów polecam napary z lipy, a do ciemnych z rzepy albo pokrzywy -mówi Izabela Szymczak, specjalistka trycholog. - Napary z wyłącznie z naturalnych składników nie tylko odżywiają kolor, ale także wzmacniają włosy. Można też zacząć stosować rozmaite mieszanki ziołowe, które dostaniemy w każdej aptece albo sklepie zielarskim. Taką kurację warto kontynuować przez miesiąc. - W wyjątkowych wypadkach, na przykład gdy włosy są bardzo przesuszone po zimie, trzeba jednak wybrać się do kliniki albo salonu - uważa ekspertka. - Tam stosuje się specjalne preparaty, które nie są dostępne w sklepach. Zawierają one składnild, które pozwalają na szybką i trwałą odnowę włosów. Żeby skutecznie zregenerować włosy rozmaitymi preparatami, trzeba to robić systematycznie ODZYWKI Jeśli nasze włosy nie są zbyt zniszczone, sięgnijmy po rozmaite odżywki, których wybór jest naprawdę duży. Pamiętajmy też, że te najdroższe wcale nie muszą być najlepsze. Dobre preparaty dostaniemy nawet w bardzo umiarkowanych cenach. Szukajmy jednak tych, których receptura oparta jest przede wszystkim na naturalnych składnikach. Dzięki wiedzy z zakresu ziołolecznictwa i medycynie ludowej niektórym firmom udało się stworzyć produkty spełniające najwyższe wymagania pielęgnacyjne. Wystarczy tylko wybrać produkt, który najbardziej będzie nam odpowiadał - do włosów farbowanych lub rozjaśnia- nych, zniszczonych i łamliwych, cienkich ze skłonnością do wypadania itp. Przy tych ostatnich warto dodatkowo zastosować kurację wzmacniającą w ampułkach -na przykład takich, które w swym składzie mają m.in. skrzyp i rozmaryn. Warto też przynajmniej raz w tygodniu zastosować maski regenerujące i nawilżające. ODPOWIEDNIA DIETA Nie zapominajmy również o odpowiedniej diecie, która nie pozostaje przecież bez wpływu na nasze włosy. O tej porze roku należy ją wzbogacić o odpowiednie witaminy. Najważniejsze z nich to: witamina A, która wpływa na wzmocnienie i odbudowę włosów; jej źródłem są m.in.: Jeśli korzystamy z gotowych preparatów, wybierzmy te, które bazują na naturalnych składnikach Wiele skutecznych masek i naturalnych kompresów możemy też przygotować same w domu papryka, szpinak, morela, jaja, mleko, ser, mięso. witamina C, dzięki której nasze włosy wzmocnią się i odbudują; jej źródłem są m.in.: cytryna, truskawka, porzeczka, ananas, banan, pomarańcza, pomidory, brokuły. witamina E, która także wpływa na wzmocnienie i odbudowę włosów; jej źródłem są m.in.: olej słonecznikowy, oliwa z oliwek, margaryna, migdały, ryby, szpinak, papryka, ryż. witamina B, która ma dobroczynny wpływ na wzrost włosa, tworzy wokół niego powłokę ochronną; jej źródłem są m.in.: ziemniaki, wieprzowina, wątróbka, ziarna dyni, fasola, sezam. Wielkanoc za tydzień, więc już możemy posadzić rzeżuchę, która jest bogata w siarkę. Pierwiastek ten wpływa pozytywnie na kondycję naszych włosów i paznokci. Roślinę wyjątkowo łatwo się hoduje, więc możemy co dwa, trzy dni sypać na watę lub ligninę nowe nasionka, wten sposób zapewniając sobie świeżą porcję na co dzień. Posypujmy nią kanapki lub dodawajmy do surówek i sałatek. ZRÓB TO SAMA: Kompres piwno-jajeczny W misce wymieszaj jedno jajko z 50 ml piwa jasnego. Mieszankę rozprowadź na włosach, okryj je szczelnie ręcznikiem, a po około 20 minutach spłucz. Kompres oliwkowo-jajeczny W misce wymieszaj ze sobą 8-10 łyżek oliwy z oliwek z sokiem z całej cytryny. Mieszankę nałóż na włosy i trzymaj pod ręcznikiem przez około godzinę. Potem spłucz. Tradycyjna maska jajeczna z olejem rycynowym icytryną W misce wymieszaj ze sobą2 żółtka, (dobrze oddzielone od białek), 2 łyżki oleju rycyno-| wego i tyle samo soku z cy-% tryny. Mieszankę nałóż £ na włosy, wmasuj i trzymaj co najmniej 15 minut. Spłucz dobrze ciepłą wodą. Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.04.2022 KUCHNIA 13 IV kuchni Aromatycznym zupom może towarzyszyć jajko Na wielkanocnym stole na pewno nie może zabraknąć konkretów, takich jak mięsne galaretki, pasztety, pieczone kiełbasy, mięsa i wędliny, ale także sycące zupy. Oto kilka inspiracji Wielkanoc to przede wszystkim jajka wróżnych odsłonach (to u nas za tydzień), ale także aromatyczny żurek, pachnącabiała kiełbasa, galaretki mięsne, pasztety i sałatki. Dla tych, którzy mają ochotę na pewną odmianę, mamy propozycję - kremową zupę chrzanową z chrupiącymi grzankami, soliankę lub barszczyk. Bardziej pracowite gospodynie mogą też tego dnia podać dwie zupy do wyboru. Na pewno się nie zmarnują, bo w święta więcej czasu spędzamy przy stołach i jemy też przez to więcej. Zupa chrzanowa polecana jest nie tylko zracjinasmak, ale także ze względów zdrowotnych. Chrzan stosuje się m.in. na dolegliwości trawienne, a wobec tego poprawi nam on przemianę materii i zapobiegnie dolegliwościom po zjedzeniu ciężkostrawnych potraw. ŻUREK WIELKANOCNY Zakwas:500 ml przegotowanej wody. 4łyżłti mąki żytniej, 2 ząbla czosnku 2 fiśae laurowe. 5 ziaren zieb angielskiego, sól ewentualnie kawałek skórki chleba razowego; Żurek: 21 wody,500ml zakwasu, włoszczyzna (2 marchewki. 1 pietruszka. 1 cebula, kawałek selera), przyprawy (3 ziarna ziela angielskiego, 3 ziama pieprzu. 2 Bście łanowe, sól i pieprz). 500g białej kiełbasy. 200g wędzonego boczku. 50 ml słodóej śmietany, 5 jaj. 2 ząbki czosnku i łyżeczka chrzanu Przygotowanie zakwasu: mąkę i pozostałe składniki wsypujemy do słoika, zalewamy przegotowaną wodą, mieszamy i okrywamy gazą. Odstawiamy w ciemne miejsce na ok. 4-5 dni (aż pojawi się charakterystyczny zapach). Codziennie mieszamy. Gdy zakwas będzie gotowy, przechowujemy go w szczelnym słoiku w lodówce. Przygotowanie żurku: obieramy włoszczyznę, kroimy na kawałki i gotujemy razem z boczkiem, kiełbasą i przyprawami, by powstał wywar mię-sno-warzywny. Po ok. 15 minutach kiełbasę wyławiamy. Gotujemy godzinę, po czym przecedzamy. Do wywaru wlewamy przygotowany wcześniej zakwas. Białą kiełbasę kroimy w plasterki i lekko podsmażamy, dodajemy do żurku. Całość zagotowujemy, doprawiamy majerankiem, soląipie-przem, czosnkiem i chrzanem. Gotujemy nie dłużej niż 10 minut. Nakoniec dodajemy śmietanę. Podajemy w wydrążonych chlebkach z ugotowanymi na twardo jajkami przekrojonymi na pół. (www.fdjokiel.pl) ŻUREK Z GRZYBAMI lOg suszony dipocgraybkÓMil średnia cebtia. 3-4 łyżki oleju rzepakowego, 2 średnie marchewki. 1 śretfcia pietruszka, 1/4 małego selera, 3 średnie ziemniaki. 3 ząbki czosnku! łyżeczka majeranku, 2 Bście laurowe, 6 ziaren ziela angielskiego I5l wody,0,5l gotowego zakwasu na żurek.400g serka topionego kremowego, sól ipieprz.1burak czerwony Grzyby gotować do miękkości i odstawić razem z wodą do wystygnięcia. Cebulę pokroić w kostkę i usmażyć na oleju na jasnozłoty kolor, wgamku, w którym będzie przygotowywana zupa. Do podsmażonej cebuli dodać obrane, pokrojone w kostkę warzywa (marchew, pietruszka, seler) oraz przyprawy i wszystko razem dusić przez kilka minut. Następnie zalać wodą i ugotować do miękkości. Dodać ziemniaki pokrojone wkostkę, agdy będą miękkie, wlać zakwas na żurek, dodać serki topione, majeranek i rozdrobniony czosnek. Zupę przez kilka dodatkowych minut gotować na wolnym ogniu, dorzucić pokrojone w paseczki ugotowane grzyby oraz wlać część wody, w której się gotowały (wedługuznania, dla wzmocnienia smaku). Doprawić i odstawić na pół godziny, by smaki się połączyły. Burak obrać, pokroić wcienlde plasterki i upiec w piekarniku lub usniażyć na rozgrzanym oleju, tak by powstały chipsy. Odsączyć na ręczniku papierowym i udekorować nimi każdą porcję świątecznego żurku. (www.msm-monkLpl) ZUPA CHRZANOWA Z JAJKIEM kosa wędzone 1/2 kg. marchew 1 średnia szŁ. seler 1/2 średniej szŁ woda2L Kść laurowy 3szt, ziele angielskie 5-6 ziarnek, chrzani mały słoiczek, śmietana kwaśna 18% 300mL mąka 1 łyżka sóL pieprz i majeranek do smaku. czosnek 3 ząbki konfitura żurawinowa 1 łyżka ja ugotowane na twarda bagietka Do garnka z wodą włożyć kości, obrane i pokrojone warzywa, liście laurowe i ziele angielskie. Posolić i gotować, aż mięso przy kości będzie miękkie. Kości wyciągnąć. Do wywaru dodać chrzan i śmietanę połączoną z mąką. Doprawić solą, pieprzem i majerankiem. Dodać wyciśnięty przez praskę czosnek i konfiturę żurawinową. Zupę podawać z jajkiem ugotowanym na twardo i z grzankami z bagietki. Do zupy można również dodać pokrojone mięso z kości. (www.dancake.pl) 14 • KUCHNIA Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.04.2022 IV kuchni czerwony barszcz z kiszonych buraków wędzona suowa szynka ok. 450 g, ziele angiełskie5szŁ.2Bście laurowe. 15 kiieczek pieprzu czamego.1 marchew I pietruszka I mały seler, 1 por, 2 surowe buraki, suszone grzyby. 5 ząbków czosnku. 2 słoia kiszonych buraków pieprz, sól Zaparzyć szynkę w osobnym garnku z wodą z liśćmi laurowymi, zielem angielskim i pieprzem. Do drugiego garnka wlać wodę (około pół garnka), dodać marchew, por, seler, pietruszkę, 2 surowe buraki pokrojone wplastry, suszone grzyby, dusić ok. 30 min. Następnie dolać wywar z szynki, wcisnąć czosnek i burak kiszone przynajmniej z jednego słoika. Chwilę podusić. Pod koniec gotowania dolać sok z kiszonych buraków z 2 słoików, dodać sól ipieprz. Aby barszcz był bardziej intensywny, można jeszcze dodać kilka buraków. souanka na mięsie 400ggotowanegomięsa(np. wołowina). KJOg wędzonej szynki lub kiełbasy, 21 bufionu.1 marchew 2 ziemniaki 1 cebula. 2 dojrzale potrikiory. 2 ogórki kiszone, 1 łyżka masła 3 ząbki czosnku 1 fiść laurowy, ziele angielskie, kika plasterków cytryny, kflca czarnych ofiwek. 2-3 łyild śmietany, sól świeżo mielony czarny pieprz, kflca kostek żółtego sera Do gotującego się bulionu wrzucić pokrojoną marchewkę, ziemniaki i przyrumienioną cebulę, gotować 10 minut. Później do zupy dodać: mięso i wędlinę pokrojone w paseczki, ziele angielskie, obrane i pokrojone w kostkę pomidory. Ogórki zetrzeć na tarce o grubych oczkach, podsmażyć na maśle iteż dodać do zupy. Gotować jeszcze 5-10 min. Zupę przyprawić wyciśniętym czosnkiem, liściem laurowym i gotować kolejne 5 min. Podajemy na gorąco, dodając plasterek cytryny, 2 oliwki i kleks śmietany oraz kostki żółtego sera. (www.dwor-korona.plx2) galaretka drobiowa 300 gmięsa z nogi kurczaka. 700 ml wody, włoszczyzna ziele angielskie. Bść laurowy, szklanka mrożonego zielonego groszku. 2-3 japca ugotowane na twardo, 1/2 puszki kukurydzy,3 łyżeczki żelatyny, sól i pieprz do smaku, lubczyk, natka pietruszki lub kope-rek do dekoracji cytryna Ugotować wywar jak na rosół, tak aby był przejrzysty (bez zagotowania). Marchewkę i mięso wyjąć z bulionu i ostudzić. Około 500 ml gorącego bulionu przelać przez sitko do miski, dodać żelatynę i mieszać do jej rozpuszczenia. Odstawić do ostygnięcia. W tym czasie jajka i marchewkę pokroić wplasterki. Mrożony groszek zalać wrzątkiem i odstawić na 2 min, odcedzić. W miseczkach ułożyć: plaster jajka, groszek zielony, kukurydzę, marchewkę i małe kawałki mięsa. Zalać ostudzonym bulionem. Wstawić do lodówki do stężenia. Podawać z sokiem z cytryny. (wodadladziecka.pl) pasztet z żurawiną 80 dag mięsa z udek kurczaka. 20 dag piersi kurczaka 60 dag drobiowych wątróbek. 25 dag boczku, 3łyżki masła włoszczyzna: po 1 marchewce i pietruszce, kawałku selera i pora 2-3 jąja 1 bulka kajzerka lub 2 kromki chleba tostowego, 3 ziarna ziela angielskiego g sera żółtego (startego na tarce 0 grubych oczkach), 2 łyżki mąki ziemniaczanej. 2 łyżki oleju. 2 jajka 1 szklanka gorącego mleka majeranek, sól, pieprz Obierz ziemniaki, umyj je. Podziel na pół. Jedną połowę zetrzyj na tarce. Drugą połowę ugotuj. Ziemniaki porcjami odsącz na sitku. Pulpę przełóż do drugiej miski, ale nie wylewaj płynu, poczekaj aż na dnie zbierze się skrobia. W tym czasie dodaj ugotowane ziemniaki przeciśnięte przez praskę. Pokrój boczek w kostkę i wrzuć na patelnię, gdy tłuszcz zacznie się wytapiać, dodaj pokrojoną cebulkęizeszklij. Zagotuj także szklankę mleka. Wylej powoli płyn z odsączania, a skrobię, która została na dnie, dodaj do ziemniaków. Wszystko zalej gorącym mlekiem, przemieszaj 1 dorzuć zawartość patelni. Poczekaj, aż lekko przestygnie, dodaj starty żółty ser, olej, sól ipieprz do smaku oraz majeranek (ok. 1/3 standardowej paczki). Na końcu wrzuć jajka, dokładnie wymieszaj, a masę przełóż do formy. Włóż babkę do piekarnika na 160 st. C na 45 min, później piecz w 180 st. C dodatkowe 45 min. paszteciki do barszczu ciasto ckożdżowe:250 ml mleka 20g świeżych drożdży, I łyżeczka cukru.500g mąki pszennej, 1 łyżka jogurtu, lOO ml ołeju.1 łyżeczka soG.1 białko i żółtko, czamuszka farsz:500g pieczarek.150g startego żółtego sera ołej do smażenia Icebiria sól i pierz Mąkę przesiać. Ciepłe mleko połączyć z drożdżami i cukrem. Dodać do niego 2 łyżki mąki, wymieszać i odstawić na 15-20 min. Do miski dodać pozostałą mąkę, białko, jogurt, olej, sól i wyrośnięty rozczyn. Ciasto wyrobić, podzielić na 4 części, przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok. 40 min. Cebulę pokroić i podsmażyć. Pieczarki oczyścić, zetrzeć na tarce o dużych oczkach i smażyć aż odparuje z nich cała woda. Doprawić soląipieprzemiwystudzić. Każdy rozwałkowany krążek posmarować farszem, posypać startym serem i zawinąć w roladę. Kroić ją na 2-3 cm kawałki, odstawić je na 10-15 min do wyrośnięcia. Posmarować żółtkiem i posypać czarnuszką. Piec w 200st. Cztermoobiegiem lub 180 st. C góra- dół przez 20-25 min. (www.dwor-korona.plx2) gieiskiego, 2 Eście laurowej łyżka posiekaną natki pietruszki. 2 ząbki czosnku, sól. pieprz i gałka muszkatołowa 1/2 szklanki suszonej żurawiny Mięso zalewamy około 1,5 litra zimnej wody, dodajemy boczek, włoszczyznę, ziele angielskie i liście laurowe oraz sól. Gotujemy ok. l godzinę. Wyjmujemy z wywaru mięso i warzywa, studzimy. Wątróbkę myjemy, osuszamy i smażymy na l łyżce masła. Ugotowane mięso, boczek, warzywa, usmażoną wątróbkę, namoczoną w wodzie i odciśniętą bułkę mielimy dwukrotnie. Dodajemy posiekany czosnek, doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Mieszamy, dodając żółtka jaj i żurawinę, anakoniec ubitą na sztywno pianę z białek. Masę przekładamy do keksówki wyłożonej pergaminem i dokładnie uklepujemy. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 st. C. Pieczemy około 60 minut, (profi.com.pl) babka ziemniaczana 2£ kg ziemniaków (najlepiej mą-czystydi). 2 średnie cebule. 250 Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.04.2022 OGRÓD • 1 15 DERENIE JUŻ MOŻNA PRZYCINAĆ, FORSYCJĘ PRZYTNIEMY DOPIERO PO PRZEKWITNIENIU Sposób i pora cięcia krzewów ozdobnych zależy od tego, gdzie i ldedy tworzą się ich pąki kwiatowe. Budleje, hortensje i niektóre gatunki tawuł, kwitnące w lecie, a także pięciorniki i porzeczki krwiste wydają kwiaty na pędach tegorocznych. Przycinamy je zatem już obecnie, wczesną wiosną, aby zdążyły wydać liczne odrosty, które począwszy od czerwca obsypią się kwiatami. Pozostawiamy od jednej trzeciej do jednej czwartej długości skracanych pędów. Podobnie nisko tnie się derenie syberyjskie i popularne odmiany derenia białego, których główną ozdobą są pędy (w zimie koralowe u derenia syberyjskiego) i liście. Chodzi o to, by krzewy te wydały w ciągu sezonu dużo nowych pędów. Większość krzewów ozdobnych kwitnie jednak wiosną, w kwietniu i maju, z pąków kwiatowych utworzonych w minionym sezonie. Do tej grupy należą m.in. forsycje, lilaki, pigwowce, tamaryszki, niektóre tawuły (tawuły wczesne, tawuły van Houtte'a), wajgele (krzewuszki), wiśnie ozdobne, złotliny. Aby nie zmniejszyć efektu kwitnienia, tnie się je po przekwitnieniu, skracając zdrowe pędy o mniej więcej jedną trzecią. Z cięciem tych krzewów należy zatem poczekać. Z cięciem róż też jeszcze poczekajmy; na razie wystarczy, że lekko rozgarniemy kopczyki wokół nasady krzewów. WIĘKSZOSC KRZEWÓW OZDOBNYCH KWITNIE WIOSNĄ IV KWIETNIU I MAJU, Z PĄKÓW KWIATOWYCH UTWORZONYCH W MINIONYM SEZONIE Początek kwietnia to zwykle najwyższa pora na przeprowadzenie cięcia powojników. Cięcie tych dekoracyjnych pnączy zależy od grupy, do jakiej należy dana odmiana. Nie tniemy wcale powojników kwitnących na starych pędach wiosną (np. powojników górskich z grupy Montana i powojników z grupy Atragene). Tniemy słabo, na wysokości od 100 do 150 cm, większość odmian wielkokwiatowych -zwłaszcza te, u których pierwsze kwiaty pojawiają się na zeszłorocznych pędach wcze- śnie, w maju lub na początku czerwca. Tniemy silnie, czyli nad drugą lub trzecią parą pąków (20-40 cm od ziemi), powojniki kwitnące późno na tegorocznych pędach, począwszy od końca czerwca do lipca, m.in. odmiany z grupy Viticella i niektóre odmiany wielkokwiatowe. Podobnie, a nawet jeszcze niżej (10-20 cm od ziemi), tniemy powojniki bylinowe z grupy Integrifolia i Heracleifo-lia, a także odmiany z Grupy Texensis. Okiem ogrodnika Co zrobić, by trawnik znów był piękny... W kwietniu trawniki są po zimie dalekie od ideału. Z pewnością przyda im się napowietrzanie, nawożenie i oczywiście pierwsze koszenie Andrzej Gębarowski andrzej.gebarowski@poiskapress.pl W ogrodach ozdobnych najważniejszy jest zwykle trawnik. Powinien być gęstyiwytrzymały na deptanie, odpowiednio przystrzyżony, tworzący jednolitą płaszczyznę zieleni, bez plam o innym odcieniu i bez łysizn. Trawnik po zimie jest zazwyczaj bardzo odległy od takiego ideału. Szczególnie zniszczone są miejsca, gdzie zbierały się kałuże - szarobrunatne, pełne zagniłej trawy. Reszta murawy też nie wygląda ciekawie: miejscami jest pożółkła, miejscami przypomina brunatne zacieki. Wiosenne porządki na trawniku zaczynamy od wygrabienia suchych źdźbeł trawy, mchu oraz warstwy tzw. filcu, który składa się ze zbitej, nierozłożonej materii organicznej. NAPOWIETRZANIE I ROZLUŹNIANIE Potem warto przystąpić do napowietrzenia i rozluźnienia trawnika, wykorzystując do tego celu aerator lub wertykulator (w przypadku małej powierzchni wystarczą zwykłe widły). Narzędzia te występują w wersji najprostszej - jako walec z nabitymi kolcami, poprawiającymi Porządki na trawniku zaczynamy od wygrabienia suchych źdźbeł trawy, mchu oraz warstwy tzw. filcu dostęp powietrza do korzeni murawy (aerator) lub wałek ze sztywnymi nożami nacinającymi darń (wertykulator) - albo w wersji rozbudowanej, z napędem elektrycznym bądź spalinowym. Obecnie popularne stają się aeratory i wertykulatory w jednym urządzeniu, napędzanym elektrycznie. Aerację czy też wertykulację wykonuje się wczesną wiosną tuż przed nawożeniem, ale nie w pierwszym roku po założeniu trawnika, lecz co najmniej po 3 latach, gdy podłoże trawnika osiądzie i się zagęści, a na jego powierzchni uzbiera się warstwa filcu. NAWOŻENIE Przejdźmy teraz do nawożenia trawnika. Otóż trawnik powinien być nawożony od trzech do pięciu razy w ciągu roku. Pierwszy raz nawozimy w marcu lub na początku kwietnia, gdy ziemia rozmarz-nie, ale jeszcze przed rozpoczęciem wegetacji. Temperatura gleby powinna wzrosnąć do co najmniej 5 stopni. Trawnik musi być suchy, aby ziarna nawozu nie przyklejały się do mokrych liści. Stosujemy wieloskładnikowy nawóz mineralny, zawierający azot, fosfor, potas i mikroelementy (żelazo, magnez) w zrównoważonych proporcjach. Tego rodzaju nawozy występują najczęściej w formie granulek. Dawkujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu, wykorzystując do dawkowania nawozu proste siewniki pojem- Aerację czy też wertykulację wykonuje się wczesną wiosną tuż przed nawożeniem, ale nie w pierwszym roku po założeniu trawnika, lecz co najmniej po trzech latach nikowe lub nawożąc ręcznie, sposobem krzyżowym, pamiętając przy tym o ochronnych rękawicach. W sklepach są też nawozy specjalne, np. na trawnik zachwaszczony (z domieszką wapnia i herbicydu, zwalczającego rośliny dwuliścienne, takie jak m.in. mniszki) oraz na trawnik z tendencją do zarastania mchem, z dużą zawartością azotu i żelaza. Oddzielną kategorię tworzą nawozy wieloskładnikowe o wydłużonym działaniu; są one drogie, ale jedna wiosenna dawka wystarczy na cały sezon. Można też, choć jest to mniej praktyczne, stosować nawozy jednoskładnikowe, zawierające oddzielnie azot, potas (w postaci siarczanu potasu lub soli potasowej) i fosfor (w postaci superfosfatu). Warto wtedy poznać orientacyjne dawki różnych składników. Na trawniki umiarkowanie koszone (co dwa tygodnie) i rzadko podlewane potrzeba 1,5 kg azotu, l kg fosforu oraz 1,6 kg potasu. Są to dawki wystarczające na 100 metrów kwadratowych powierzchni trawnika w skali roku - trzeba je zatem podzielić na trzy do pięciu części. W przypadku trzykrotnego nawożenia, drugie przeprowadzamy na przełomie czerwca i lipca, a trzecie pod koniec sierpnia. Jeśli trawnik jest intensywnie użytkowany, dawki powinny być co najmniej dwukrotnie wyższe, ale i podlewa- nie oraz koszenie odpowiednio częstsze. KOSZENIE Pierwsze koszenie trawnika powinno nastąpi w momencie, gdy trawa dorośnie do 10 cm. W kwietniu i maju kosimy nie niżej niż na 5-6 cm. Dopiero gdy trawnik się zagęści, możemy opuści ostrze kosiarki na 3-4 cm. Częstotliwość koszenia normalnie użytkowanego trawnika wynosi od 10 do 14 dni Trawniki o podwyższonym standardzie, przeznaczone do podziwiania -na przykład założone przed reprezentacyjnym frontem budynku - trzeba kosić częściej, przynajmniej raz w tygodniu. Każdorazowe skracanie jest wtedy niewielkie, rzędu 2 cm. Głos Dziennik Pomorza lO Sobota-niedziela, 9-10.04.2022 Powiedzieli... LUBIĘ SIVÓJ IVIEK ZA MĄDROŚĆ I TO, ŻE ZNACZNIE CZĘŚCIEJ ODPUSZCZAM. NIE PRZEJMUJĘ SIĘ TYM, NA CO NIE MAM HPłYlVU (...) DOJRZAŁOŚĆJEST PIĘKNA, BO NIC NIE MUSI... Olga Bończyk, aktorka i wokalistka (quotepark.com) FOT. DARIUSZ BLOCH Krzyżówka panoramiczna polski serial telewi-L zyjny polskie brandy środkowy w koszykówce wykaz -V instrument tapera brzydal ośrodek odnowy ~v chorobliwy majak wojenne zdobycze C poprawa błędów c~ pojemnik na kliszę wstęga dymu twardy jak... C rzadki metal brydżowa wziątka zwód na reprezentacyjny pokój członek kapituły 0 tyczce lub wdał szczelina w -murze i U rzeka w Azji jak ryba wynik dodawania strefa przybrzezna wód obóz dla podoficerów wezwania kawalerzysta madera ptak błotny film reklamowy na paterze Jose Carreras - 2 mały chłopiec 20 strój mecenasa - l Cezary, aktor r ł sidła na zwierzynę tworzy murawę ciastko z białek ł niepełny ksiądz 4 koszulka jak gra na koniach ogon wiewiórki stolica kraju piramid obraz o tematyce morskiej przyjemny zapacn płynie przez Myślenice w orszaku królowej Dantego - 1 i Arnold z serialu komediowego wyspa - raj dla turysty 1 karciane wino 1 9 1 gbur mieszana w tenisie - 1 l i cumuje na redzie kanister życzliwość 18 3 szyk wojska r L nadzorca prac rolnych 5 węgierski Kurort moc, energia 1 twórca postaci pana Huiota ptak grzebiący próbnik kosmiczny ł górskie zbocza ogół duchownych partyjny zjazd polski taniec ludowy - 1 i 1 gościniec, droga - ł mamona, forsa i i ssak z bródką i 1 smakołyk z maku i miodu - dawna wystawa model Poloneza - przypomina elipsę - spływa ze szczytu góry duży garnek be-leśny obszar Syberii strata, uszczerbek „Wesele" Wys-piań-sKiego nadmorski ptak słowa piosenki grecka litera dopływ Renu - ł cięta —► epopeja 1 ł 1/10000 luksa materiał opatrunkowy - ł i i rzeka w Goleniowie nadaje kierunek łodzi 14 interesuje speleologa ł dawny piec hutniczy partia tenisa wiertło 15 chińska żywica i osiedlowy budynek rzadkie imię kobiece - 1 gorący 39 holowy wytworna pani damska bielizna Hay-worth - i ł krzew parkowy - 6 kurort Krupówkami kościół parafialny aprobata, akceptacja - i U taśma -linijka robi rowki pistolet maszynowy boss grecka litera 4 atrybut gaucho - wyższa izba parlamentu bałagan, nieporządek pożyteczny owaa r i miasto nad Maruszą - r~ dobytek, mienie miasto Romea i Julii gatunek wierzby r ł wiosną na wierzbowej gałązce, bazie * papuga popielata 7 kwiat polny - zgiełk Safin z kortu 13 \ i półwysep w Meksyku porządek na statku lądowe stawonogi z białym ekranem świadoma część osobowości - Sangare lub Sharif - l składa się z iądra i elektronów książę z Dubaju głos prosiaka do kreślenia prostych harmonia ręczna _«> ł ł i - liczne w rosole wyspa na rzece - tyle zostaje ze świecy - ł l pionier polskiej kartografii - i mieszkaniec Omanu - 16 gazela z Tanzanii - TT" palma kate-szowa - 10 nakrywają inspekty - sztuczne tworzywo - 8 najlepszy wynik ma surowe zasady - pisze o moralności - 17 nocne widziadło - 1 2 3 | 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Litery z pól ponumerowanych od 1 do 20 utworzą rozwiązanie - przysłowie angielskie. AZOAaoaz vw aiN męg zaa 3iNVżViMzoy Litery z pól ponumerowanych od 1 do 20 utworzą rozwiązanie - przysłowie angielskie. AZOAaoaz vw aiN męg zaa 3iNVżViMzoy Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.04.2022 ZBLIŻENIA / OGŁOSZENIA DROBNE 17 Zmarł Stanisław Kowalski, najstarszy mężczyzna w Polsce -909fi Stanisław Kowalski zaczął biegać w wieku 104 lat. Ustanowił rekord Europy stulatków na 100 metrów: 32,79 sekundy! Był popularnym w kraju lekkoatletą, multimedalistą mistrzostw Polski i Europy weteranów Konrad Bałajewicz Wspomnienie Stanisław Kowalski zmarł w wieku 111 lat. Smutną Informację o śmierci najstarszego mężczyzny w Polsce przekazała prezydent Świdnicy, Beata Moskal Słaniewska. Pan Stanisław zmarł kilka dni przed swoimi 112 urodzinami. Urodził się 14 kwietnia 1910 roku w Rogówku, a ochrzczony został w kościele pw. św. apostołów Piotra i Pawła w Gowarczowie w województwie świętokrzyskim. Do Świdnicy przeprowadził się w roku 1979. Doczekał się czworga dzieci, ośmiorga wnucząt, dziewięciorga prawnucząt i pięciora praprawnucząt. Senior był popularnym w kraju lekkoatletą, multimedalistą mistrzostw Polski i Europy weteranów. Zaczął biegać w wieku 104 lat. W 2014 roku wystartował w pierwszych zawodach lekkoatletycznych w życiu. Podczas halowych Mistrzostw Europy Weteranów w Toruniu zdobył złoty medal w biegu na 60 metrów, uzyskując czas 19,72 sekundy. Wygrał też w pchnięciu kulą i rzucie dyskiem. Próbował także pobić rekord świata na 100 metrów wśród stulatków. Co prawda rekord globu nie został wówczas poprawiony (29,83 sekund), ale z czasem 32,79 sekundy pan Stanisław został rekordzistą Europy. Stanisław Kowalski pochodził z długowiecznej rodziny. Jego mama dożyła 99 lat, żona i teściowa - ponad 90. Przeżył dwie wojny, a potem przez lata ciężko pracował na kolei i w gospodarstwie rolnym. Nie uprawiał sportu zawodowo. Jego aktywnością były codzienne dojazdy rowerem do pracy, przez kilkadziesiąt lat pokonywał 12 kilometrów. I to niezależnie od pory roku i aury na dworze. Pytany o sposób na dobre zdrowie, odpowiadał, że do tego trzeba z pewnością dobrych genów, ale też chęci do życia. - Konieczny jest też ruch i to na świeżym powietrzu. Siedzenie w domu nikomu nie pomaga-mówił. Pan Stanisław w 2015 roku został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi za zasługi w propagowaniu i upowszechnianiu sportu oraz zdrowego trybu życia, w 2020 roku uhonorowany tytułem Ambasadora Dobrych Praktyk w Sporcie podczas ogłaszania rankingu 50. Najbardziej Wpływowych Ludzi w Polskim Sporcie 2020. Jako pierwszy mężczyzna w Polsce ukończył 110 i lll lat. ©® DROBNE Nieruchomości MIESZKANIA-KUPIĘ KUPIĘ mieszkanie do remontu, 609-499-555. GARAŻ sprzedam, 502-490-970 GK KUPIĘ garaż murowany, 609-499-555. Handlowe FILMY, MUZYKA KUPIĘ PŁYTY GRAMOFONOWE 609155 327 Motoryzacja 0S080WE KUPIĘ A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 SKUPAUT wszystkie, 534-983-031. ELEKTRYK, systemy alarmowe tel. 502-490-970. GK Firma Pommemfisch sp. z 0.0. ul. Słowackiego 178-220 Tychowo zatrudni pracownika na stanowisko rozmrażania ryby, przygotowania solanek. Wymagana książeczka sanepidowska. Więcej informacji pod numerem telefonu 943115041. MIESZKANIE na wsi za dozór gospodarczy, 506022528 NIEMCY: murarz, cieśla, malarz, elektryk, spawacz: 730-011-300. ZATRUDNIĘ kierowcą wywrotki, operatora spycharki, operatora koparki Tel: 608436216 Zdrowie STOMATOLOGIA BEZPŁATNE protezy zębowe (na NFZ). Krótkie terminy, tel. 601-873-473. K-lin ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin: ul. Nowy Rynek 3,71-875 Szczecin, tel. 9148133 67, fax 91433 48 60 Sprawnie i bezpiecznie Najchętniej wybierane biuro nieruchomości zapraszamy Kupujących i Sprzedających tel. 661-841-555 www.abakus-nieruchomosci.pl 1 pok. II p. rej. Wieniawskiego SZYBKIE WYDANIE z wyposażeniem 143 000,- 3 pok. balkon, rej. Odrodzenia WYDANIE OD RĘKI OKAZJA! 278 000,- 65 m2, loggia, oddzielne wc rej. Kołłątaja do negocjacji 404 000,- Usługi 59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma NAPRAWA rtv i anten, dekodery, nowy system TV. 604-885-366 GK PRALKI Naprawa w domu. 603775878 INSTALACYJNE HYDRAULICZNE, tel. 607703135. BB SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w bigbagach, 607-703-135. Różne (HOBBY) Poznam łowców autografów, 506-559-025. ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, tel. 607703135. BURMISTRZ MIASTA DARŁOWO informuje, że na tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego w Darłowie podano do wiadomości publicznej, na okres 21 dni, wykaz stanowiący załącznik nr 1 do zarządzenia Nr GG.0050.1103.2022 z dnia 04.04.2022 r., zawierający nieruchomości gruntowe, przeznaczone do wydzierżawienia na czas nieznaczony w trybie bezprzetargowym. Informacje szczegółowe można uzyskać w pok. nr 26-27 Urzędu Miejskiego w Darłowie osobiście lub telefonicznie pod nr 94-314-22-23 w. 242 lub 94-355-12-42. strona ZDROWiA czytaj stronazdrowia.pl 18 WYDARZENIA/INFORMATOR Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.04.2022 Ustka: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny, ul. Mickiewicza 12. tel.59 8146968; Poradnia Zdrowia POZ, ul. Kopernika 18. tel.59 8146011; Pogotowie Ratunkowe -59 81470 09 Bytów: Szpital, ul. Lęborska 13. tel. 59822 85 00; Dział Pomocy Doraźnej Miastko, tel.59 85709 00 Człuchów: Centrum zdrowia, ul. Szczecińska 13, tel. 59 8343142 Miraculum, uf. Grunwaldzka 18, tel. 59 862 2477 WAŻNE Słupsk: PoSqa 997;ul. Reymonta. tel. 598480645; Pogotowie Ratunkowe 99% Straż Mkjska 986:598433217; Straż Gminna 598485997; Straż Pożarna 998; Straż Kąska afrm 986: Ustka 598146761697 696498; Bytów598222569; USŁUGI POGRZEBOWE Kala, ul. Armii Krajowej 5, tel.59 8428196.601928 600 - całodobowo. Pełna oferta pogrzebowa. Hermes, ul. Obrońców Wybrzeża 1 (całodobowo), tel. 59 842 8495,604434441. Winda i baldachim przy grobie; Hades, ul. Kopernika 15, całodobowo; tel. 59842 98 91,601663796. Winda i baldachim przy grobie. Zieleń Słupsk Zakład Pogrzebowy, ul- Kaszubska 3 A, te. 502 525 005 - całodobowo. Pełna oferta pogrzebowa POGODA tel.:59 8343142 Nie. OBERLANO, ul. Długosza 29, tel.; 59 834-17-52 USŁUGI MEDYCZNE Słupsk: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Janusza Korczaka, ul. Hubalczyków 1, informacja telefoniczna59846 0100 INFORMATOR SANEPID Słupsk 608205830 Człuchów 791220895 Bytów 736333550 KOMUNIKACJA Słupsk: PKP 118000:2219436; PKS59 8424256; dyżurny ruchu598437110; MZK Słupsk598489300; Lębork: PKS59 8621972; MZK 59 86214 51. Bytów: PKS 59 822 22 38; Człuchów: PKS59 8342213; Miastko: PKS 59 8572149. DYŻURY APTEK Słupsk DOM LEKÓW,ul.Tuwima4.tel.598424957 Ustka Sob. NADMORSKA, ul. Marynarki Polskiej 31, tel.: 59 8147770 Nie. CENTRUM LEKÓW. ul. Grunwaldzka 26, tel. 692 761116 CENTRUM ZDROWIA, ul. Ks. dr Bernarda Sychty3 Miastko So. i nie. CENTRALNA, ul. Armii Krajowej 22, tel.: 59 857-90-01 Człuchów Sob. CENTRUM ZDROWIA, ul. Szczecińska 13, W Słupsku rywalizowali młodzi nawigatorzy Wojciech Nowak Edukacja Za nami finał VII Pomorskiego Konkursu o Tytuł Mistrza Nawigacji Ostatni etap konkursu został zorganizowany w Słupskim Inkubatorze Technologicznym. 0 tytuł „Mistrza Nawigacji" rywalizowało 19 uczniów z klas VI-Vin szkół podstawowych z województwa pomorskiego. Jak informuje kmdr ppor. rez. dr Dariusz Kloskowski - pomysłodawca konkursu 1 jednocześnie przewodniczący komisji konkursowej -na finalistów czekało nie lada wyzwanie. - Przygotowane zadania finałowe nie należały do łatwych. Finaliści musieli wykazać się wiedzą z zakresu nawigacji, którą z reguły posiadają studenci pierwszego roku wyższych szkół morskich -mówi Dariusz Kloskowski. - Można powiedzieć, że w tym roku młodzież zderzyła się z prawdziwą nawigacją, nie określała jedynie kursów, ale także wykreślała namiary. Pojawiło się też tak zwane zadanie odwrotne. Uczestnikom podany został kurs rzeczywisty, a oni musieli ustalić kurs kompasowy. Nawet dla doświadczonego nawigatora nie jest to prosta sprawa. Myślę, że to zadanie zaważy na tym, kto w tym roku stanie na podium. W konkursie startowało 19 uczniów z pomorskich szkół Finałowe zadania nie należały do łatwych Dariusz Kloskowski podkreślił, że przed wyzwaniem stanęli również nauczyciele poszczególnych uczniów, którzy ich przygotowali do konkursu. Oznaczało to w praktyce, że musieli studiować nawigację wspólnie ze swoimi podopiecznymi. Finał konkursu trwał dwie godziny, po czym wręczono fi- nalistom pamiątkowe dyplomy. Jednak na ogłoszenie zwycięzcy i wręczenie nagród trzeba będzie poczekać do 24 maja. Włąśnie wtedy w Dworze Artusa w Gdańsku poznamy „Mistrza Nawigacji". - Sprawdzenie 19 prac zajmie komisji konkursowej trochę czasu. Wyłonienie najlepszego nawigatora jest bardzo trudne, bo o sukcesie decydują niuanse, na przykład grubość naniesionej linii kursu. Czasami wszystkie wyliczenia są dobre, a decyduje estetyka z jaką zostały one przedstawione, Nie chcąc nikogo skrzywdzić przy podejmowaniu decyzji o zwycięstwie, musimy najlepsze prace sprawdzać kilkakrotnie i porównywać je ze sobą. Na zwycięzcę czeka sekstant, czyli przyrząd będący jednocześnie symbolem nawigatora. Natomiast na wszystkich finalistów czeka rejs z prawdziwego zdarzenia - mówi na koniec Dariusz Kloskowski. ORGANIZATORZY KONKURSU Organizatorami VII Pomorskiego Konkursu o Tytuł Mistrza Nawigacji są Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli w Słupsku, Centrum Edukacji Nauczycieli w Gdańsku, Fundacja Wspierania Inicjatyw Niekonwencjonalnych „Sub ventum" w Słupsku oraz Pomorski Związek Żeglarski. ©® Głos Pomorza Pogoda dla Pomorza Pogoda dla Polski Prognoza dla Bałtyku Stan morza (Bft) 3-4 Siła wiatru (Bft) Kierunek wiatru Krzysztof scibor Biuro Calyus Sobota Nad Pomorze dociera wilgotne powietrze polarno morskie. W ciągu dnia zachmurzenie umiarkowane t lokalnie spadnie deszcz na zachodzie możliwe burze. Na termometrach max do 7:10°C. Wiatr dość silny z zach. W nocy pogodnie i sucho. Jutro zachmurzenie umiarkowane i miejscami możliwy przelotny deszcz. Na termometrach max do 7:9°C. Wiatr cały czas silny z zach. Początek tygodnia bez opadów. pogodnie ciągy deszcz ciągły deszcz i burza mgla V marznąca mgla ^ śliska droga l°j temp. w dzień BS temp. w nocy, & 998 hPa Ostrzeżenie o silnym wietrze 60 km/h 5 Łeba LęSork Wejherowo 6 o OB Świnoujście SZCZECIN © 5 o Kołobrzeg o Rewal OB OBI °Ustka słupsk Darłowo 0 Sławno lOBS Kartuzy GDAŃSK Mielno ®KOSZALIN Bytów Kościerzyna OBI Drawsko Pomorskie Białogard Połczyn-Zdrój OB FT~SBB3 Starogard ®.......Gdański $28 cm *0 cm NO Wi 40 km/h Stargard tr° ifo łt)° 13- 7 • • % ° zachmurzenie umiarkowane przelotny deszcz przelotne deszcze i burza pochmurno mżawka przelotny śnieg ciągły śnieg przelotny śnieg z deszczem ciągły śnieg z deszczem marznąca mżawka marznący deszcz zamieć śnieżna opad gradu ^ kierunek i prędkość wiatru temp. wody grubość pokrywy śnieżnej ftp , fj ciśnienie i tendencja smog Gdańsk 10° 8 0 Kraków 7 0 9 0 Lublin 7 0 8 0 Olsztyn 9 0 8 0 Poznań 10° 8 ° Toruń 10° 8 ° Wrocław 10° 8 ° Warszawa 9 ° 8 ° Karpacz 8 ° 5 Ustrzyki Dolne 9 5 Zakopane 9 ° 3 Karpacz 8 ° 5 Ustrzyki Dolne 9 5 Zakopane 9 ° 3 € .Jr. 4 Ę & Mt-«' M AUTOPROMOCJA Środa jest dla zdrowia Kup dziennik z dodatkiem Strona Zdrowia gp24.pl Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.04.2022 SPORT 19 WYWIAD MACIEJ MURAWSKI O GRZE DLA LECHA I LEGII, SZANSACH OBU ZESPOŁÓW I RÓŻNICACH W MENTALNOŚCI Lech nie ma pazerności Legii Filip Bares Twitter: @Bares InżriTKiJfhPiwmmiignćH warszawską Legię przy Bułgarsldęj. Można być WM-cem i LegiU Lecha-mówi nam były piłkare obu klubów Madę) Murawski. Pizy niepowodzeniach Legii z początku sezonu wydawało się, że tytuł należy do Lecha, ale będzie ciężej niż się wydawało. Rakówi Pogoń to bardzo dobre zespoły i dlatego Lech nie ma łatwo. Nie można ich lekceważyć. Obie drużyny byłymocnerok temu, ale teraz są jeszcze lepsze. Największy skok jakościowy wykonałLech, bo roktemunie wyglądał najlepiej, ale tego się spodziewano. Legii został już tylko cień szansy na awans do europejskich pucharów. Jedyna nadzieja to zajęcie 4. miejsca, do którego tracą obecnie 8 punktów. Logia dobrze punktuje na wiosnę, ale te szanse są małe. Wy- Starcia Legii z Lechem to klasyka polskiej piłki nożnej jazdy do Poznania i Szczecina to nie są łatwe mecze i nawet bardzo dobra forma może nie wystarczyć. Wypadł Paweł Wszołek, Czarek Miszta, Josue się z czymś boryka. Legia, oczywiście, może sprawić niespodziankę, ale trener Vuković byłby cudotwórcą, gdyby to się udało. Wspomniał Pan o Josue. Portugakzyk w końcu gra na miarę swoich możłiwości i obecnie jest chyba najważniejszym punktem drużyny. Jesienią cała Legia była w potężnym kryzysie fizycznym i psychicznym. Najsłabszym meczem Legii na wiosnę było starcie z Wartą Poznań, w którym nie grał. W ważnym starciu z Zagłębiem Lubin był za to kluczowym piłkarzem. Josue wnosi | luz, dużą jakość, pewność siebie 0 i nie boi się piłki. Niektórzy pił5karze chowają się w trudnych 1 momentachmeczu, aort wyhodzi przed szereg. O Pan grał dla obu zespołów. Miał Pan przez to jakieś problemy? Wkońcu znamy różne historie byłych piłkarzy LechaiLegiL To były trochę inne czasy, ain-temet nie był tak popularny. Nie mogłem poczytać sobie komentarzy kibiców; może i dobrze [śmiech]. Moje przejście z Lecha do Legii było bardzo łagodne. Te transfery dziś kojarzą się z wielkimi emocjami, ale w przeszłości było ich więcej. Komentowa- łem mecz Lecha na stulecie klubu igrałm.in. Jarosław Araszłaewicz czy Mirosław Okoński, czyli zawodnicy, którzy reprezentowali barwy obu klubów. Kiedyś pamiętam grałem w sparingu Legia-Lech na Łazienkowskiej ikibice gości skandowalimojenazwisko, także da się [śmiech]. Mimo przejścia do Legii czułem sympatię od kibiców Lecha. W Legii też czułem wsparcie fenów. Cieszę się, że było mi dane reprezentować barwy obu klubów. J*kparawiiaIbyPanstosiinek kibirów do obu klubów? To są dwa wielkie kluby w historii polskiej piłki. Lech jest hegemonem w Wielkopolsce, ale nie tylko tam ma kibiców. Ja jestem zZielonej Góry i tam jest pełno fanów Kolejorza. Z Legią jest podobnie, ale budzi skrajne emocje. Albo się Legię kocha, albo nienawidzi ,co czyni go wyjątkowym klubem Są kibice, którym Lech jest obojętny. Z Legią tak nie jest. Gdziekolwiek nie jadą na mecz wyjazdowy, to jest to spotkanie sezonu dla rywali. Z Legii kibice się wręcz śmieją. To klub z ogromnymi ambicjami i „hejterzy" cieszą się z potknięć Legii. Z drugiej strony to oni grają najczęściej w pucharach europej skich i oni zdobywają najwięcej punktów rankingowych dla Ekstraklasy. Fajnie by było, jakby inne kluby też powalczyły. Od Legii zawsze wymaga się dużo więcej i grając dla niej ,tizebaudźwi-gnąćpresję. Czy można być kibicem Lecha i Legii [śmiech]? [śmiech] Nie jest to łatwe, ale ja osobiście lubię oba kluby. Szanuję oba. W moim przypadku jest to też uwarunkowane znajomościami. Do Lecha wrócił Tomek Kędziora, który jest Zielonej Góry. Miałem okazję go poznać wiele lat temu i przez jego powrót zacząłem się więcej interesować Lechem. Z drugiej strony, Legię prowadzi trener Vuković, którego znam 20 lat. Przede wszystkim lubię kluby, które dobrze grają i mają historię. Wostatnkh latach LegiaiLech to dwa największe kluby w Polsce.Jesh mogłyby się od siebie czegoś nauczyć, to Pana zdaniem czego? Lech na pewno chciałby trofea Legii, bo w ostatnich latach zdobyli ich więcej. Myślę też, żede-tenninacji. Miałem wrażenie, że w Poznaniu chcieli zdobyć mistrzostwo, aleniebyłto cel numer jeden i drugie miejsce też ich zadowalało. W międzyczasie wypromowali kilku młodych piłkarzy, co oczywiście im dzisiaj pomaga. W Legii zawsze jest podejście „mistrzostwo albo katastrofa". Coś takiego miała Wisła Kraków Bogusława Cupiała. Brakuje im trochę pazerności na trofea. Legia natomiast z pewnością chciałaby stabilność finansową Lecha, bo niejestteraz zbyt kolorowo. Myślę, że byłaby wtedy bardzo szczęśliwa. W ostatnich latach Legia zarabiała dużo, ale wydawała jeszcze więcej. Lech wydawał mniej niż zarabiał. Oczywiście mógłbym też powiedzieć, że miejsce w tabeli w tym sezonie, ale to zbyt oczywiste. ©® Do walki o pas UFC potrzebuję trzech zwycięstw Tomasz Dębek Twitter: @T_Debek MMA.-Mam różne rozwiązania na tę walkę, parter to jedno z nich-zapowiada napepszy polski zawodnik wagi ciężkiej Marcin Tybuia (22-7). który na UFC273 zmierzy się z Jaiizinho Rozenstruikiem (12-3). Pojedynek z Rozenstruikiem miał odbyć się w lutym, alp z powodu pańskich problemów zdrowotnych został przełożony. Na sobotę będzie pan gotowy wioo procentach? Niestety, trzeba było przełożyć tę walkę. Ale wszystko już wróciło do normy. Przygotowania poszły zgodnie z planem, przylecieliśmy z ekipą do Stanów ponad tydzień przed walką, aklimatyzacja przebiega sprawnie. Bardzo dobrze się czuję, jestem gotowy na ten pojedynek. Trzy tygodnie temu był pan w Londynie jako rezerwowy dla walki wieczoru pomiędzy Tomem Aspinallem i Aleksan- drem Wołkowem. Rzutowało to na przebieg przygotowań? Nigdy nie narzekam, że coś zaburzyło mi przygotowania. To wymówka, a ja nie mam zamiaru ich używać. Jest mnóstwo spraw, które mogą przeszkodzić w treningu, nawet kiedy cały czas jesteś w klubie. Tym razem złożyło się tak, że poleciałem do Londynu. Na początku miało to wyglądać trochę inaczej. Miałem czekać w Polsce i być do dyspozycji UFC, gdyby trzeba było wejść na zastępstwo. Ostatecznie i tak musiałem tam polecieć. Cały czas byłem jednak ze swoją ekipą, trenowaliśmy też w Londynie. Nie czuję, żebym coś na tym wyjeździe stracił. Rezerwowy był potrzebny, bo istniało ryzyko, że brytyjskie władze zablokują występy rosyjskich zawodników, w tym Wołkowa. Jaka jest pana opinia na temat wykluczania Rosjan ze sportowej rywalizacji? Jestem ostatni do kreowania opinii na temat światowych wydarzeń, polityki itd. Wszyscy widzimy, że na Ukrainie dzieją się rzeczy straszne. Trzeba pomagać tym ludziom, sam też oczywiście to robię. Ale w dzisiejszych czasach ludzie zbyt szybko wydają opinie - na każdy temat, nie tylko ten. Potem, kiedy pojawiają się nowe informaqe, muszą zmieniać zdanie. Moim zdaniem drużyny narodowe, np. w piłce nożnej, jak najbardziej należy wykluczyć. Jeżeli chodzi o sporty indywidualne, sytuacja wydaje się bardziej skomplikowana. UFC to prywatna firma. Czy każda korporacja, która jest przeciwko wojnie, zwolniła wszystkich pracowników z rosyjskim obywatelstwem? Podejrzewam, że nie. Z drugiej strony praca sportowców jest o wiele bardziej eksponowana publicznie. Nie wiem, jak powinno to zostać rozwiązane i wolę wstrzymać się od jednoznacznych osądów. Wracając do sobotniej walki, Rozenstruikto klasyczny stójkowicz, więc wszyscy spodziewają się, że klucz do zwycięstwa będzie leżał na macie. Po-winniśmy spodziewać się, że od razu spróbuje pan przenieść walkę do parteru? Czy sąpla-nowane jakieś niespodzianki? Mam nadzieję, że wyjdą fajne niespodzianki, (śmiech) Zawsze podchodzę do walk tak, że mam przygotowanych kilka kluczowych elementów, które pomagają rozwiązywać konkretne sytuacje. Natomiast w Oktagonie wszystko wychodzi już spontanicznie. To jest dla mnie piękno MMA. W tym sporcie trzeba odpowiednio reagować na to, co dzieje się podczas walki. Jeśli chodzi o najbliższego rywala, to zdaję sobie sprawę z tego, że ma w rękach kowadła i potrafi znokautować jednym ciosem. Zdecydowanie trzeba będzie ich unikać. Pozostaje kwestia, czy od razu iść po sprowadzenie, czy zaufać defensywie w stójce. Wszystko wyjdzie w praniu. Trenujemy różne rozwiązania na tę walkę. Parter jest jednym z nich. Pierwotnie mieliściebić się w kompleksie UFC Apex, gdzie zawodnicy czują się prawie jak na treningu. Nowy termin to numerowana gala przy kilkunastotysięcznej widowni Gdzie walczy się łatwiej? Coś jest w tym, że walki w Apex przypominają trening. Może dzięki temu są trochę łatwiejsze. Z drugiej strony wygrywanie przy pełnych trybunach jest zdecydowanie przyjemniejsze. UFC to show dla kibiców, bez nich byśmy nie istnieli. Dlatego cieszę się, że wystąpię na tak dużej gali. Ale gdybym miał znów walczyć w Apex, nie miałbym z tym problemu. Nie przejmuję się tym, gdzie teoretycznie walczy się łatwiej. Najlepiej dla mnie byłoby, gdyby UFC przywiozło Oktagon do Poznania i kazali mi walczyć w Ankosie. (śmiech) Kiedy wejdzie się do klatki i zostaje w niej tylko z rywalem i sędzią, nie ma żadnej różnicy, w jakim mieście człowiek się znajduje. Przed październikową porażką na punkty z Wołkowem miał pan serię pięciu wygranych z rzędu, dzięki czemu perspektywa upragnionej walki o pas stawała się coraz bardziej realna. Zakładając, że pokona pan ósmego w rankingu Rozenstruika [„Tybur" jest dziesiąty - red.], ilu kolejnych zwycięstw będzie potrzeba, by liczyć się w gize otytuł? Myślę, że przynajmniej dwóch z mocnymi, wysoko notowanymi przeciwnikami. Nie ma co się oszukiwać, moja droga do ewentualnej walki o pas będzie długa. Są zawodnicy bardziej medialni ode mnie. Ja muszę wypracować sobie pozycję wynikami sportowymi. Idealny scenariusz zakłada, że te dwie walkiuda się stoczyć jeszcze W2022roku? Nie wychodzę myślami tak daleko. Myślę, że jestem w stanie stoczyć jeszcze dwie walki w tym roku. Ale zobaczymy, co się wydarzy. Transmisja UFC 273 w Polsacie Sport od godz. 2.00 w nocy z soboty na niedzielę ©® WWW.j www.g. www.gs24.pl Redaktor naaelny Przemysław Szymańczyk. Z cy red. nacz.: Marcin Stefanowski. Wojciech FrełithowskL Ynona Husaim-Sobecka. Prezes oddziału Piotr Grabowski. Dyrektor biura reklamy oddziału Ewa Żelazko. Dyrektor marketingu Robert Gromowski. Redakcja. SŁUPSK, ul. Henryka Pobożnegol9, teł.598488100, redakcjagp24@potskapress.pl KOSZALIN, ul. Mickiewicza24, teł.943473552. redafcąagk24#połskapress4>t SZCZECIN, ul.NowyRynek3,teL914813300jedakqigs24@poiskapress^)l. Diuk Polska Press Oddział Poligrafia 75-846 Koszalin, Słowiańska 3a. polska press GRUPA Wydawca Polska Press Sp.zo.o. ul. Domaniewska45,02-672 Warszawa, tel.222014400.fax: 222014410 Prezes zarządu Tomasz Przybek Członek zarządu Dorota Kania Członek zarządu MHoszSzuk ©® • umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.gp24.pl/tiesd i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński Dyrektor marketingu, Rzecznik prasowy Wojdech Paczyński wojdedLpaczyiiski@polskapress.pl Dyrektor kolportażu Karol Wlazło Agencja AIP kontakt@aip24.pl 20 Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 9-10.04.2022 SPORT www.sportowy24.pl piłka nożna Szymon Doba w reprezentacji Polski U-17 Wychowanek Olimipijczyka Kwakowo Szymon Doba (obecnie napastnik Olimpii Grudziądz) został powołany do Reprezentacji Polski U-17. Kadrę czeka turniej eliminacji mistrzostw Europy UEFA, w ramach którego rozegrane zostaną trzy mecze eliminacyjne w dniach: 20.04. z Włochami, 23.04. z Ukrainą oraz 26.04. z Kosowem, (sten) SPORTOWY WEEKEND Imprezy sobotnie w Słupsku Godz. 9.30 - rekreacja - Biegam Bo Lubię - stadion 650-le-cia. Godz. 10 - rekreacja - Rajd rowerowy: Szprycha w manufakturze wędliniarskiej T. To-łoczko & Syn. Start Plac Zwycięstwa, zapisy od 9:30. (sten) Gdańskie dobre wyniki lęborezan i słupszezan Lęborska sztafeta. Od lewej: Kaja Moczyło, Weronika Klejna, Hanna Walkusz, Simona Trybułowska Słupszczanka Olga Plaga w wodzie czuje się jak ryba. Kariera pływacka przed nią Krzysztof Niekrasz krzysztof.niekrasz@polskapress.pl X PŁYWANIE. Przedstawiciele pływania ze Słupska (dotyczy Skalara) i Lęborka (Sole*) zaliczyli bardzo występy w n rundzie ligi województwa pomorskiego. Tym razem rywalizacja odbyła się w Gdańsku. Bardzo pozytywnie należy ocenić wyniki lę-borczanek oraz słupskich dziewcząt i chłopców, którzy zajęli miejsca na podium. Bardzo znani słupszczanie potwierdzili wysokie umiejętności. Oto wyczyny skalarow-ców w swoich kategoriach wiekowych, którzy wywal- czyli czołowe lokaty: Dawid Plaga (rocznik 2005) -1 na 100 m stylem motylkowym (57,77 s) oraz II na 100 m st. dowolnym (52,32 s) i na 100 m st. zmiennym (59,98 s); Olga Plaga (2007) -1 na 400 m st. zmienn. (5.18,32 min) oraz II na 100 m st. zmienn.; Zofia Dłużak (2006) - m na 100 m st. klasycznym (1.22,31 min); Marcin Łabik (2004) -1 na 100 m st. klas. (1.15,44 min) oraz II na 400 m st. zmienn. (5.02,10 min). - Pozytywnie oceniam występy słupszezan na gdańskiej pływalni, ale do znakomitej i wysokiej formy jeszcze trochę brakuje. Na te zawody pojechaliśmy w okrojonym składzie, bo niektórzy nasi zawodnicy i zawodniczka są w trakcie przygotowań do matury - poinformował Dariusz Grondziewski, trener Towarzystwa Pływackiego Skalar. Wysokie umiejętności potwierdziły pływaczki Solexu Lębork. W kategorii juniorek 16-letnich znakomitą formę zaprezentowała Hanna Walkusz, zajmując pierwsze miejsce na 100 m stylem grzbietowym (1.06,05 min) i na 100 m st. zmiennym (1.07,73 min). W juniorkach 17-18-letnich pierwsze miejsce wywalczyła Weronika Klejna w wyścigach na 100 m stylem klasycznym (1.14,65 min) i na 100 m st. zmiennym (1.09,89 min). Wśród młodzie- żowców (19-23 lat) Simona Trybułowska zajęła drugą lokatę na 100 m st. grzbietowym (1.11,85 min) i była trzecia na 100 m st. dowolnym (1.06,48 min). Czwarte lokaty zajęły Kaja Moczyło w kategorii juniorek 16-letnich na 100 m st. dow. (1.04,76 min) oraz Ewa Przybylska w stawce juniorek 15-let-nich na 100 m st. motylkowym (1.31,45 min). Sztafetę 4xioom stylem zmiennym dziewcząt wygrały pływaczki z Delfina Gdynia, osiągając czas 4-37,41 min. Drugi rezultat miał Solex -4.39,32 min. Lęborska sztafeta płynęła w składzie: S. Trybułowska, W. Klejna, H. Walkusz, K. Moczyło. ©® Medalowe żniwa ekipy winiszewski.com Jarosław Stencel jaroslaw.stencel@polskapress.pl SPORTY WALKI. Ekipa winiszewskL com Taekwondo Klub Dwumiast o rywalizowała w Mistrzostwach Województwa Zachodniopomor-skiego, które odbyły się w Szczecinie. 22 reprezentantów regionu stanęło do walki w kilku konkurencjach, które uwzględniały m.in. wiek zawodników, czy ich stopień zaawansowania. Medale zdobywali kolejno: Dmitro Zaitsev (debiut w klubie) - złoto walki light contact -sekcja Słupsk, Oskar Kasyna -złoto techniki specjalne - sekcja Ustka, Antonina Mirowska - złoto układy formalne, srebro walki light contact - sekcja Słupsk, Jakub Gruszewski -złoto układy formalne, srebro techniki specjalne - sekcja Słupsk, Bartosz Giez - srebro walki light contact, brąz układy formalne, brąz techniki specjalne - sekcja Słupsk, Piotr Giez - srebro układy formalne, brąz walki light contact - sekcja Słupsk, Ilona Wasielewska (debiut) - srebro techniki specjalne - sekcja Słupsk, Mateusz Cho-micz - srebro walki kalaki - sek-cja Słupsk, Tymoteusz Wini-szewski - srebro układy formalne - sekcja Słupsk, Dawid Sawicki - brąz walki light contact - sekcja Ustka. Pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie drużyny mocnej, pewnej i niezłomnej. ©® Zadowoleni ze swego występu zawodnicy winiszewski.com wraz ze swoim trenerem Karolem Winiszewskim KRÓTKO PIŁKA NOŻNA Zagrają w klasie A i klasie B W obu najniższych ligach w naszym regionie piłkarze rozegrają 13. kolejkę: Klasa A - Grupa I: sobota -Echo Biesowice - Sokół Szczypkowice (16), Garbarnia Kępice - Barton Barcino (16:30). Niedziela: Stal Jezierzyce - Polonez Bobrowniki (17), KS Damnica - Szansa Sie-mianice (14), Granit Kończewo - Słupia Kobylnica (15), Diament Trzebielino - Unison Ma-chowino(l4). Grupa II: sobota - Grom Nakla - Orkan Gostkowo (17). Niedziela: Chrobry Charbrowo - Lidfer Rychnowy (13:30), Magie Niezabyszewo - Leśnik Cewice (13:30), LKS Łebunia -Pomorze Potęgowo (15), Zenit Redkowice - Victoria Dąbrówka (14), Błękitni Mota-rzyno - Urania Udorpie (17). Klasa B: sobota - Lew Lębork - Rowokół Smołdzino (15). Niedziela: Granit Koczała - GKS Kołczygłowy (14), Sokół Kuleszewo - WKS Nożyno (12), Baza 44 Siemirowice -Victoria Słupsk (11), Kaszubia n Studzienice - Dąb Kusowo (13), KS Zaleskie - Start Łebień (14). (STEN) Słupska klasa okręgowa: Ciekawe spotkanie w Miastku Jarosław Stencel jaroslaw.stencel@polskapress.pl PIŁKA NOŻNA. 23. kolejkę spotkań rozegrają piłkarze w słupskiej klasie okręgowej. W tabeli prowadzi Sokół Wy-czechy z trzypunktową przewagą nad Startem Miastko i czteropunktową nad MKS Debrzno. Lider w sobotę o godz. 12.30 podejmować będzie Jan-tarię Pobłocie, która zajmuje piąte miejsce. Innym spotkaniem dwóch zespołów z czołówki będzie mecz w Miastku. Start w sobotę o godz. 16 na sta-I dionie przy ulicy Słupskiej po-! dejmować będzie czwarty w tabeli zespół KS Gryf SMS 0 Słupsk. W innych spotkaniach s zagrają: sobota - Zawisza Borzy-£ tuchom - Kaszubia Studzienice | (15), Brda Przechlewo - Dolina 1 Gałążnia Wielka (15). Niedziela: | MKS Debrzno-Piast Człuchów k (16), Myśliwiec Tuchomie - 2 Czarni Czarne (12), Wybrzeże Objazda - Iipniczanka (14), Gryf II Słupsk - Skotawia Dębnica Kasz. (15), GTS Czarna Dąbrówka - KS Włynkówko (12). W sobotę (dzisiaj) seniorzy Startu Miastko rozegrają kolejny mecz w ramach 23. kolejki Słupskiej Klasy Okręgowej. Przeciwnikiem Startu będzie czwarty w tabeli KS Gryf SMS Słupsk