3,30 Nr ISSN 0137-9526 9 770 137 952046 Nr indeksu 348-570 12 Dziś dodatek Motoryzacja -strony 12-13 Głos Pomorza Czwartek 24 marca 2022 Słupscy wędkarze zarybiają Słupię trocią. To ponad pół miliona sztuk STRONA 2 Ceny wynajmu mieszkań poszybowały w gorę STRONA 4 Wypadek na ulicy Marii Zaborowskiej w Słupsku Kierowca potrącił na pasach dwie nastolatki. Policja ustaliła nowe fakty Sylwia Lis Słupsk We wtorek doszło do potrącenia dwóch nastolatek na ulicy Zaborowskiej w Słupsku. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 37-letni kierujący skodą, który był pod wpływem środków odurzających, nie ustąpił pierwszeństwa dwóm pieszym znajdującym się na pasach. Film z kamery jest przerażający. We wtorek około godziny 9-45 policjanci ze Słupska otrzymali zgłoszenie o wypadku drogowym, do którego doszło na skrzyżowaniu ul. Zaborowskiej, Korfantego i Witosa. - Ze wstępnych naszych ustaleń wynika, że 37-letni mieszkaniec Słupska nie ustąpiłpierwszeństwapieszym znajdującym sięnapizejściu-relaqonujesierż. szt. Jakub Bagiński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. -Na pasy weszła grupa czterech osób, dwie z nich widząc nadjeżdżający z lewej stronypojazd, odskoczyły na bok, a dwie dziewczyny w wieku 16 i 17 lat potrącił samochód. Zostały one przewiezione do szpitala wcelu wykonania szczegółowych badań. Film z kamery monitoringu jest przerażający. Widać, że kierowca -mimo że widział nastolatki na przejściu - wjechał w nie z impetem. Jakby zupełnie nie miał świadomości, co dzieje się przed nim. Dziewczyny nie spodziewały się uderzenia. Policjanci, którzy pracowali na miejscu tego zdarzenia, przebadali kierowcę na zawartość alkoholu, mężczy- Wypadek wydarzył się na ul. Zaborowskiej. W tym miejscu wielu kierowców rozwija nadmierną prędkość zna był trzeźwy. Badanie testerem narkotykowym wykazało jednak, że zdecydował się on wsiąść za kierownicę po zażyciu środków odurzających. Od mężczyzny została pobrana krew do badań, a także zatrzymano mu prawo jazdy. Wkrótce odpowie za spowodowanie wypadku drogowego, a także kierowanie pojazdem po zażyciu środków odurzających, za co grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. - Każdy zażywany narkotyk wpłynie na zachowanie kierowcy - mówi sierż. szt. Jakub Bagiński. - Siła reakcji zależy od rodzaju oraz ilości zażytej substancji. Trzeba mieć świadomość, że środki odurzające powodują szereg zaburzeń, które u kierowców mogą skończyć się tragicznie zarówno dla nich samych, a także dla innych uczestników mchu drogowego. Przypomi- namy jednocześnie, że od czerwca 2021 roku obowiązują nowe przepisy, które dają pierwszeństwo pieszym przy wejściu na pasy. Należy jednak pamiętać, że nawet posiadane pierwszeństwo nie uchroni pieszego przed poniesieniem obrażeń w konfrontacji z pojazdem. Dlatego istotne dla poprawy bezpieczeństwa jest przede wszystkim podejmowanie odpowiedzialnych decyzji na drodze. Pracownicy szkoły i nauczyciele są wstrząśnięci wypadkiem. - Nasze uczennice dopiero szły do szkoły - mówi Jolanta Banaszkiewicz, dyrektor IV LO w Słupsku im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. - Ale gdyby nawet na chwilę wyszły ze szkoły, takie zachowanie nie powinno mieć miejsca. Uczy się u nas młodzież iniestety,nie jesteśmy w stanie przypilnować każdego ucznia, który chciałby na przerwie wyjść do sklepu sobie coś kupić. Zachowanie kierowcy jest karygodne! Przejście dla pieszych jest oznaczone, są znaki informujące, że tuż obok znajduje się szkoła. Jesteśmy tu od 2016 roku i to pierwszy wypadek w tym miejscu. Od przyszłego roku szkolnego będziemy się starali o tak zwanego anioła, który będzie czuwał nad bezpieczeństwem uczniów naprzejściu dla pieszych. Poza tym zorganizujemy spotkanie, choć co roku unas się takie odbywają, na temat bezpieczeństwa i prawidłowych zachowań na drodze. Dyrektorka potwierdza, że nastolatki przebywają w szpitalu. - Jedna z nich czuje się dobrze - mówi. - Jeśli chodzi o stan drugiej, czekam na informacje od rodziców. ©® Uchodźcy z Ukrainy stoją całą noc w kolejce po PESEL Słupsk Ilena z miasta Sumy, które od początku wojny broni się przed rosyjskimi wojskami, przyjechała z Ukrainy do Słupska cztery dni temu. Wczoraj była pierwszą osobą z kilkusetosobowej kolejki Ukraińców czekających po numerek pozwalający na otrzymanie numeru PESEL, dla której go zabrakło. Stała pod ratuszem od godziny l w nocy. STRONA 3 Darmowa rehabilitacja w słupskim szpitalu dla osób. które przeszły COVID-19 STRONA 4 Polska wydala 45 rosyjskich dyplomatów. Zostali zidentyfikowani jako oficerowie służb STRONA 6 Duże straty Rosjan na Ukrainie. Giną szeregowo żołnierze i ich dowódcy STRONA 7 02 Druga strona Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 24.03.2022 Pogoda w regionie Dzisiaj Barometr 1030 hPa Wiatr płn/zach. 11 km/h Uwaga bez opadów Piątek Sobota Niedziela 12°C 6°C 9°C -TC 11°C 6°C Uwaga: w sobotę możliwy przelotny deszcz Ostatnie pożegnanie śp. Dariusza Piechoty Pogrzeb Dariusza Piechoty odbył się na Starym Cmentarzu Słupsk Rodzina. Ikzna rzesza ze środowiska piłkarskiego i beadi soc-cera oraz spore grono strażaków, kolegiów i przyjaciół wzięła udział w uroczystości pogrzebowej śp. Dariusza Piechoty. Dariusz Piechota przeżył niespełna 48 lat. Był utalentowanym i znanym bramkarzem. To wychowanek słupskiego Gryfa, który grał też w innych klubach naszego regionu. Był również dobrym strażakiem, prawie 15 lat służył w Jednostce Ratowni-czo-Gaśniczej nr 2 w Słupsku oraz dowodził stanowiskiem kierowania komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej. Urna z jego prochami spoczęła wczoraj na Starym Cmentarzu w Słupsku. - Dariusz Piechotabył znakomitym bramkarzem i dobrym strażakiem, który miał wspaniałe życie, ale choroba wszystko pokrzyżowała - mówił młodszy brygadier Krzysztof Trocki, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku. Szef słupskich strażaków wyliczył zasługi zmarłego i zaznaczył, że środowisko strażackie jest dumne i wdzięczne za Jego wzorową służbę. Ostatnie pożegnanie odbyło się z udziałem kompanii honorowej strażaków Komendy Miejskiej PSP. Podczas konduktu pogrzebowego asystowali także funkcjonariusze. Kibice Gryfa pożegnali swojego ulubieńca bramkarskiego płonącymi racami, a z trzech wozów bojowych rozległy się głośne syreny strażackie. Rodzinabyła dumna z Darka i do ostatnich chwil otaczała go troskliwą opieką. Dariusz Piechota pozostanie w pamięci środowiska sportowego oraz strażackiego i to nie tylko wśród tych osób, które uczestniczyły w pogrzebie. (FEN) Prenumerata Zadzwoń! SE prenumerata.gdpcipolskapress.pl prenumerata.gp24.pl Ponad pół miliona sztuk narybku troci w Słupi Koniec akcji zarybiania trocią Słupi przewiduje się na początku kwietnia Wędkarstwo Andrzej Gurba andrzej.gurtia@gp24.pl Słupscy wędkarze zrzeszeni w Polskim Związku Wędkar-kim zaczęli zarybiać dorzecze Słupi wylęgiem troci. Koniec akcji przewiduje się na początku kwietnia. PZW jest użytkownikiem rybackim Słupi, stąd ciążą na słupskim Zarządzie Okręgu PZW m.in. obowiązki związane z zarybianiem. Od kilku dni do małych dopływów Słupi wpuszcza się kilkucentymetrowy narybek (wylęg) troci wędrownej, wyhodowany w ośrodku zarybieniowym PZW znajdującym się w Damnicy (ikra pochodzi wyłącznie od tarlaków troci ze Słupi). - Wszystkie gatunki ryb wy-lęgają się wiosną albo latem. W przypadku troci jest podobnie, ale inkubacja ikry trwa kilka miesięcy, zarówno w naturalnym środowisku jak i w naszym ośrodku w Damnicy. Wpuszczany teraz narybek (wylęg) wykluł się około miesiąca temu. Przez ten czas ryby pobierały po- karm ze swoich tzw. woreczków żółtkowych, znajdujących się w części brzusznej, w których znajduje się zapas pokarmu. Przychodzi jednak moment, w którym ryba musi pobrać swój pierwszy pokarm z naturalnego środowiska. I to jest ten czas. Stąd wpuszczamy je do dorzecza Słupi właśnie wiosną - mówi Wojciech Sobiegraj, ichtiolog z ZO PZW w Słupsku. Dodajmy, że Wiosną tego roku wpuszczonych zostanie około500-600tys. sztuk wylęgu oraz około 200-300tys. sztuk narybku letniego trod. wylęg wpuszcza się do dopływów Słupi, a nie do głównego koryta rzeld, co zmniejsza jego śmiertelność spowodowaną drapieżnictwem większych ryb. Część wylęgu podcho-wuje się w wylęgarni do nieco większych rozmiarów i w postaci tzw. narybku letniego wpuszcza się do Słupi w maju. - Generalnie zarybia się różnymi sortymentami wielkościowymi. Wylęg i narybek letni to najmniejsze z nich, przez co materiał taki ma stosunkowo niewielką przeżywal-ność procentową i ulega sporej selekcji naturalnej. Jednak osobniki, którym uda się przeżyć pierwsze miesiące swojego życia, są bardzo dobrze przystosowane do dalszego życia w pełnym niebezpieczeństw środowisku naturalnym. - tłumaczy Wojciech Sobiegraj. Wiosną tego roku wpuszczonych zostanie około 500-600 tysięcy sztuk wylęgu oraz około 200-300 tysięcy sztuk narybku letniego troci (kilkumiesięcznego). Narybek zostaje w Słupi przez rok lub dwa lata. Po tym czasie ryby spłyną do morza i po następnych 2-3 latach spędzonych w słonej wodzie wrócą do Słupi jako duże tarlaki. - Nasze zabiegi zarybieniowe Słupi trwają od wielu lat. Szacujemy, że do naszej rzeki wraca obecnie średnio około 5 tysięcy kilkukilogra-mowych sztuk troci rocznie - stwierdza Wojciech Sobiegraj. ©® Harcerze z Hufca ZHP Bytów im. Zawiszy Czarnego aktywnie włączają się w pomoc dla Ukrainy. M.in. plotą siatki maskujące. Takie zadanie wykonał 13 DH „Pozytywnie Zakręceni" im. Roberta Baden-PowelCa. W plecenie sieci włączyły się zuchy z 113 GZ „Hakuna Matata" wraz z rodzicami. HiMiWfdil Na Czytelników .Głosu Pomorza" czeka redaktor dyżurny pod numerem telefonu 510 026924 Wojciech Nowak wojciech.nowak@gp24.pl KALENDARIUM 24 marca 1568 Król Zygmunt II August powołał Komisję Morską, będącą zaczątkiem polskiej admiralicji. 1603 Jakub I Stuart wstąpił na tron angielski. Początek unii personalnej Anglii i Szkocji. 1794 Na rynku w Krakowie został odczytany przez byłego posła na Sejm Wielki Aleksandra Linow-skiego Akt powstania obywate-lów mieszkańców województwa krakowskiego, ogłaszający rozpoczęcie insurekcji przeciw Rosji i carycy Katarzynie II. Na mocy aktu, Tadeuszowi Kościuszce powierzono funkcję Najwyższego Naczelnika i polecono mu zorganizować rząd powstańczy - Radę Najwyższą Narodową. 1832 Rząd rosyjski wydał ukaz o karnym wcielaniu dzieci polskich do armii Imperium Rosyjskiego. 1944 Niemiecka akcja represyjna w miejscowość Markowa koto Łańcuta wobec rodziny Ulmów oraz ukrywanych przez nich Żydów. LOTTO 22.03.2022r.. godz. 2130 Mułti Mułti:1,2,5,6,7,9,28,29, 34,48,52,55,61,65,67,70,72. 73,74 76 Plus 67 Ekstra Pensja: 1.3,4.23,24 +2 Ekstra Premia: 1,12,29,30.32, +1 Mini Lotto: 1,1418,19,37 Kaskada: 2,9,10,11.12,13,1415, 16,20,21,23 SuperSzansa: 6,5,7.2,6.5.6 23.03.2022r., godz. 14 Mułti Multi: 1,2.8,11,15,17,18.24 25,26,39.40,42,49,54,55,62, 65,66,78 Plus 66 Kaskada: 2,3,4,8,9,10,11,17,18, 22,23.24 SuperSzansa: 1.5,7,5,5,4,6 USD 4,2772 +) EUR 4,7036 > CHF 4,5722 ♦ GBP 5.6574 O (+) wzrost ceny wstosunku do notowania poprzedniego, (-) spadek ceny wstosunku do notowania poprzedniego, (o) bez zmian Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 24.03.2022 Wydarzenia 03 Nietrzeźwy kierowca fiata miał dachowanie Grupa niepełnosprawnych uchodźców wyruszyła z Kołobrzegu w drogę do Niemiec Ukraińska kolejka pod słupskim ratuszem. Stoją całą noc w kolejce po numer PESEL Grzegorz Hilarecki sy)wiaJis@gp24.pl Słupsk llena z miasta Sumy, które od początku wojny broni się przed rosyjskimi wojskami, przyjechała do Słupska cztery dni temu. Wczoraj była pierwszą osobą z kilkusetosobowej kolejki Ukraińców czekających po numerek pozwalający na otrzymanie numeru PESEL. dla której go zabrakło. Stała pod ratuszem od godziny Iw nocy! Słupski ratusz otwierany jest w środy o godzinie 7.45. Wszystko wcześniej jest przygotowane, nawet specjalny stolik, przy którym urzędnicy wydają numerki. Stoi przy nim nawet sama Anna Jaworska, dyrektorka Wydziału Centrum Obsługi Mieszkańców w Urzędzie Miejskim w Słupsku. Jest też tłumacz języka ukraińskiego. Niestety, do wydania dla Ukraińców jest tylko 50 Kolejka Ukraińców pod słupskim ratuszem. W kolejce po PESEL ustawiają się już w nocy, ale i tak nie dal wszystkich wystarcza numerków uprawniających do załatwienia sprawy merków na dzień. Zaś kolejka przed ratuszem jest kilkusetosobowa. Wczoraj już o godzinie ósmej wszystkie numerki na trzy najbliższe dni zostały wydane. Większość Ukraińców odeszła z kwitkiem. Nawet ci, którzy przyszli pod urząd w nocy. - Stanęłam w kolejce przed pierwszą w nocy - powiedziała nam pani llena z miasta Sumy. - Przyjechałam do Słupska cztery dini temu, bo tu mam znajomą. Chcę tu zostać i pracować. Znowu przyjdę w kolejkę -powiedziała nam ze smutkiem Ukrainka, dla której zabrakło numerka. Tak problem tłumaczyła Ukraińcom Anna Jaworska, która wyszła już o ósmej rano do tych, dla których zabrakło numerków: - Wydaliśmy bilety na trzy kolejne dni. W poniedziałek będziemy znowu wydawali na kolejne trzy dni. Wydajemy je dwa razy w tygodniu, w poniedziałki i środy. Czekający na PESEL obawiają się czy dostaną ten numer. Dyrektorka tłumaczyła, że jest na to 60 dni od dnia przekroczenia granicy i już w Słupsku wydano te numerki dla 500 Ukraińców. Zatem jej zdaniem liczba oczekujący na PESEL się zmniejsza. - Ale jest jeszcze dużo osób, które potrzebują. To się musi rozłożyć w czasie. Proszę nas zrozumieć, nie jesteśmy w ciągu jednego dnia załatwić wszystkie zainteresowanych. Możemy dziennie obsłużyć 50 osób. Na soboty wydajemy więcej. Ale już w tej chwili nie ma numerków - powiedziała Ukraińcom Anna Jaworska Co znamienne, urzędniczka powiedziała tym, dla których zabrakło biletów na załatwienie sprawy w Słupsku, że mogą też załatwić sprawę w innych urzędach gmin, np. w urzędzie gminy Słups czy w Ustce. W wydawaniu PESEL-u dla Ukraińców nie ma rejonizacji. Wydają go wszystkie urzędy gmin w regionie. Mają różne systemy, bo i różna jest liczba Ukraińców. Tam jednak kolejki się nie ustawiają. Ukraińcy są zwykle rejestrowani na telefon i umawia się ich na konkretny dzień. Im większa miejscowość, tym czas oczekiwania większy. Wiele urzędów odsyła tych, którym bardziej zależy na czasie, np. do Damnicy, gdzie Ukraińców było mniej. Ale tam przyjmują tylko 10 osób dziennie. W gminie Kobylnica Ukraińcy zapisani są już na połowę kwietnia. Poprosiliśmy władze Słupska o wymyślenie, jak ulżyć doli stojących całą noc z niedzieli na poniedziałek i z wtorku na środę przed słupskim ratuszem. Można przecież posta- Nie jesteśmy w ciągu jednego dnia załatwić wszystkie zainteresowanych. Możemy dziennie obsłużyć 50 osób. Anna Jaworska, UM Słupsk wić im namiot, zapewnić coś ciepłego do picia. Są tam też osoby czekające z dziećmi. W tej sprawie prezydent Krystyna Danilecka-Woje-wódzka chce się dzis spotkać z dziennikarzami. Napiszemy co z tego wyniknie i czy w nocy w niedzielę, Ukraińcy nie będą marzli w kolejce przed urzędem?©® Powiat bytowsld Sylwia Lis sylwia.lis@gp24.pl Bytowscy policjanci wyjaśniali okoliczności dachowania pojazdu w Przyborzycach. Mundurowi ustalili, że 25-latek najprawdopodobniej zjechał Fiatem Pandą na pobocze, w wy -niku czego stracił panowanie nad samochodem i następnie dachował. - Policjanci, którzy pracowali na miejscu zdarzenia, ustalili, że najprawdopodobniej kierujący Fiatem Pandą zjechał na pobocze, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem i następnie dachował - mówi Damian Chamier Gliszczyński, ofi-cer prasowy bytowsłaej policji. - 25-latek po zdarzeniu oddalił się z miejsca, ale mundurowi szybko ustalili jego miejsce pobytu. Policjanci sprawdzili stan jego trzeźwości i okazało się, że mieszkaniec Bytowa w organizmie ma ponad promil alkoholu. Ponadto badanie narkote-sterem wykazało, że jest on pod wpływem amfetaminy. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. Mężczyzna w najbliższym czasie zostanie przesłuchany i najprawdopodobniej usłyszy zarzuty. Śledczy, pracując na miejscu, zabezpieczyli ślady, wykonali oględziny miejsca oraz sporządzili dokumentację fotograficzną. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat. ©® Tak zakończyła się jazda nietrzeźwego kierowcy Pomoc dla Llardńców Iwona Marciniak iwona.marciniak@gk24.pl Wczorajodwóch tygodniach pobytu w Kołobrzegu blisko 40-osobowa grupa niepełnosprawnych intelektualnie uchodźców z domu opieki w zbombarciowanej Białej Cerkwi pod Kijowem, w konwoju aut wyruszyła do specjalistycznego ośrodka w Biełefełd w Niemczech. Tam będzie ich nowy dom. To logistyczne wyzwanie, nadktórympieczęsprawujenie- • Dla wieli opiekunów rozstanie z podoopiecznymi było bolesne miecki Czerwony Krzyż. W po- bliżeDziecięcegoSzpitalaUzdro- doSłoneczkainatychmiastusły- mocą dla wyjątkowych uchodź-wiskowego Słoneczko już wczo- szeliśmy z najbliższego pokoju ców. raj zajechało blisko 30 pojazdów, radosne: - „Priwiet!", jasne było, Dzieci zamieszkały tymcza-w tym 16 karetek. Bo 32 osoby że już w Kołobrzegu cała grupa sowo w Słoneczku, pod dodat-spośróduciekinierówzogarnię- odnalazła się znakomicie i doszła kową opieką profesjonalistów tejwojnąUkrainy,wzdecydowa- do siebie, po kilkudniowej, wy- z kołobrzeskich placówek Polnej większości dzieci, muszą po- cieńczającej drodze, spod Kijowa skiego Stowarzyszenia na rzecz dróżować w pozycji leżącej, nad polskie morze. Do Koło- A podróż przed nimi daleka - brzegu dotarli odwodnieni, wydo pokonania aż 670 km dzielą- głodniali, apatyczni, niekontakcych Kołobrzeg od miasta Bie- towi. 32 OSOby Spośród UCie-lefeld, w Nadrenii - Północnej W najśmielszych wyobrażę- kinierÓW Z Ogarniętej Westfalii. niach nie spodziewaliśmy się tak WOjfl<| Ukrainy, W zde-Dramatyczna ucieczka cho- dramatycznej sytuacji - wspo- cydowanej większości rych dzieci i ich opiekunek spod mina przyjazd dzieci Anna Bań- ńjli-yi musza DOdfÓŻO-rosyjskichbomb, znajdzie więc kowska, członkini zarządu ostatecznie szczęśliwy finał, jewództwa, od początku koordy- pozycji lezącej. Choć gdy wczoraj zajrzeliśmy, nująca dziąłamą związane z po- _!_ Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną i wolontariuszy. Z pomocą przyszły organizacje pozarządowe i wielu ludzi dobrej woli. Ale tak wymagająca grupa nie mogła zostać w Kołobrzegu. Poszukiwania i polsko - niemieckie kontakty zaowocowały ofertą niemieckiego specjalistycznego ośrodka. Ale do pokonania został jeszcze jeden problem: -Tobędziebolesnerozsta-nie - mówi Anna Bańkowska z myślą nie tylko o dzieciach, ale i wolontariuszach: - Zżyliśmy się, niejedna łza zakręci się w oku. ©® 04 Informacje Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 24.03.2022 Ceny wynajmu poszybowały w górę. Wolnych mieszkań w Bytowie nie ma Sylwia Lis sylwia.lis@gp24.pl Nieruchomości x/ Takiej sytuacji na rynku nieruchomości dawno nie było. Wynajęcie mieszkania w Bytowie graniczy z cudem. Jeśii można spotkać jakiekolwiek ogłoszenie cena jest mocno zaporowa - od dwóch tysięcy w wzwyż. Od momentu inwazji Rosji na Ukrainę minęły ponad trzy tygodnie. Od tego czasu wszystkie mieszkania na wynajem w Bytowie rozeszły się jak przysłowiowe świeże bułeczki. Przyjeżdżający na Kaszuby uchodźcy praktycznie zajęli wszystkie wolne lokale. Kolejnych brak. - Szukam mieszkania dla sześcioosobowej rodziny -mówi pani Marta, która opiekuje się rodziną z Ukrainy. - Zadzwoniłam do wszystkich biur nieruchomości w Bytowie i nic. Trzeba będzie poszukać na wsi.Wynajęcie mieszkania w Bytowie graniczy z cudem. Jeśli można spotkać jakiekolwiek ogłoszenie cena jest mocno zaporowa - od dwóch tysięcy w wzwyż - To, co dzieje się na rynku najmu przechodzi wszelkie wyobrażenie - przyznaje Roma Wojak z biura nieruchomości Tyszkiewicz w Bytowie. -Mieszkań na wynajem praktycznie nie ma. Gdy jakieś się pojawi to można zapomnieć o cenie 1,2-1,4 tys. złotych za miesiąc, widać że ceny skoczyły w górę. Faktycznie, na lokalnych portalach społecznościowych można znaleźć pojedyncze ogłoszenia od wynajmujących. Cena oscyluje w okolicach 2 tysięcy złotych. Więcej jest poszukujących. I co ciekawe wielu z nich sugeruje już kwotę za wynajem, średni to właśnie 2 tys. zł. - W Bytowie są pełne rodziny, wcześniej w mieście pracowali mężczyźni, gdy wybu- chła wojna sprowadzili bliskich, chcą mieszkać razem i szukają wolnych mieszkań -mówi przedstawiciel biura nieruchomości. - Niestety, rynek wolnych lokali praktycznie się skończył. To również potwierdza Marta Peplińska z biura Wi-peks. - Brakuje mieszkań do wynajęcia - mówi wprost. -W naszej ofercie nie mamy wolnych lokali. Ci, którzy mieli mieszkania użyczyli lub wynajęli uchodźcom. Co zostało na rynku nieruchomości? Do kupienia jest sporo domów w Bytowie i okolicach. - Ale to na inną kieszeń -przyznają przedstawiciele biur nieruchomości. - Jest kilka domów w okolicach Bytowa, ceny wahają się od 500 tys. zł do ponad miliona złotych. I tu pojawia się kolejny problem. - Mamy dużą inflację, naprawdę trudno powiedzieć, w którym kierunku to wszystko pójdzie - przyznaje Roma Wojak. - W tej chwili jest zastój w sprzedaży domów, ludzie chyba sami nie wiedzą, czy inwestować, czy „trzymać pieniądze w skarpecie" na czarną godzinę. Inny pośrednik dodaje, już wiadomo, że będzie problem z uzyskaniem zdolności kredytowej. - Przy kalkulacji kredytów, banki od kwietnia obligatoryjnie będą naliczali 10 procentową stopę procentową -mówi. - A konsekwencją rosnących stóp procentowych jest też malejąca zdolność kredytowa. Powiat bytowski Radni zajmą się raportem komendanta Dziś radni powiatu bytowskiego zajmą się na sesji analizą przestępczości na terenie powiatu bytowskiego. Z raportu przygotowanego przez Komendę Powiatową Policji w Bytowie wynika, że w całym powiecie w2021 r. spadła liczba stwierdzonych przestępstw w stosunku do2020 r. (1267-2021 r., 1318-2020 r.). Jednak wzrosła w rejonie Bytowa. Najwięcej stwierdzonych przestępstw zanotowano w rejonie działania by-towskiej komendy (736 w2021, 626 - 2020 r.). W Miastku było to 324w2021 r. (470-2020 r.). W Czarnej Dąbrówce 65 (59 w 2020 r.), Kołczygłowach 62 (96 w 2020 r.), Tuchomiu 78 (67 w 2020 r.). Jest jeszcze nowy posterunek w Lipnicy (powstał w2021 r.). W tym rejonie stwierdzono 2 przestępstwa. Dominują kradzieże i włamania oraz zniszczenia mienia. Z roku na rok spada liczba kradzieży samochodowych. Maleje także liczba wypadków drogowych oraz ich ofiar. Więcej jest za to kolizji. Nie rośnie liczba rozbojów i pobić (odpowiednio 9 i 7 stwierdzonych przypadków). W stosunku do2020 roku zdecydowanie wzrosła liczba zgłoszeń w Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa. Dominowały zgłoszenia dotyczące przekroczenia prędkości i nieprawidłowego parkowania. (ANG) Koryto rzeki Bytowy zostanie pogłębione Bytów Sylwia Lis sylwia.lis@gp24.pl Centrum Bytowa przynajmniej raz w roku jest zalewane. Ratusz zdecydował się na pogłębienie koryta rzeki Bytowy. Czy to coś pomoże? Okaże się przy większej ulewie. Kilka dni temu została podpisana umowa na realizację inwestycji pn.: Regulacja koryta rzeki Bytowy. W wyniku postępowania przetargowego wyłonione zostało przedsiębiorstwo z Kościerzyny. Koszt realizacji zadania to ponad770tysięcy złotych. - Do bytowskiego urzędu wpłynęło pięć ofert - wyjaśnia Jacek Czapiewski, wiceburmistrz Bytowa. - Najdroższa opiewała na kwotę ponad 1,4 miliona złotych, wybrano ofertę firmy z Kościerzyny. Kiedy rozpoczną się prace? - Już w pierwszych tygodniach kwietnia - informuje wiceburmistrz. - Koryto rzeki będzie pogłębione na odcinku od ulicy Młyńskiej do mostu przy ulicy Wojska Polskiego. Odcinek nie jest długi, ale zakres prac spory. Roboty powinny się zakończyć w połowie sierpnia. Regulacja rzeki będzie polegać m.in. na obniżeniu koryta rzeki o ok. 40 centymetrów na odcinku o długości 66 metrów. Skąd decyzja o pogłębieniu rzeki? Przy większej ulewie stan wody w rzece Bytowie bardzo się podnosi. To powoduje zalewanie centrum Bytowa. -Fachowcy, którzy wypowiadali się w tej kwestii stwierdzi, że pogłębienie rzeki pomoże - wyjaśnia wiceburmistrz. ©® Przy większej ulewie Bytów jest zalewany Darmowa rehabilitacja w szpitalu w Słupsku dla osób, które przechorowaly Co\id-19 Zdrowie Magdalena Olechnowicz magdalena.olechnowia@gp24.pl Słupski szpital rozpoczyna kwalifikację do rehabilitacji stacjonarnej post-Covid-T9 na Oddziale Rehabilitacji Kardiologicznej. Może z niej skorzystać każdy, kto przechoro-wał C0VID w ciągu minionego roku. Wystarczy skierowanie od lekarza. Celem rehabilitacji post-Covid 19 jest poprawa sprawności oddechowej, wydolności wysiłkowej i krążeniowej, siły mięśniowej i ogólnej sprawności fizycznej oraz wsparcia zdrowia psychicznego pacjentów w stanie średnim łub ciężkim. Świadczenia rehabilitacji Co-vid-l9 realizowane są na podstawie skierowania wystawionego przez lekarza POZ po zakończonym leczeniu potwierdzonej choroby Covid-19. Wymagany jest potwierdzony dodatni wynik testu PCR w kierunku SARS-CoV-2 lub wypis z leczenia szpitalnego Covid-l9. Na skierowaniu wymagane jest rozpoznanie według jednostki chorobowej ICD -10, będącej podstawą do rehabilitacji i będącej następstwem choroby Wizyty kwalifikujące do rehabilitacji post-Covid-10 odbywają się po telefonicznym ustaleniu terminu w sekretariacie Oddziału Rehabilitacji Kardiologicznej - tel. 59 84 60 440 Covid-i9. Na prawidłowo wypełnionym e - skierowaniu musi widnieć zapis: skierowanie na leczenie szpitalne: Oddział Rehabilitacji. Ważna informacja dla lekarza wystawiającego skierowanie jest taka, że muszą się na nim znaleźć odpowiednie kody rozpoznania. ★U07.8 historia-przebiegu-covid-l9-u-pacjenta, ★U07.9 zdrowie-pacjenta-po-zakonczeniu-Covid-l9, ★U08.9 - Historia przebiegu Covid-i9 u pacjenta, nieokreślona, ★U09.9 - Zdrowie pacjenta po przejściu Covid-l9, nieokreślony. W uzasadnieniu należy umieścić zapis: wskazana rehabilitacja stacjonarna świadcze-niobiorcy po przebytej chorobie Covid-i9. Skierowanie składa się do świadczeniodawcy realizującego program rehabilitacji dla pacjentów po przebytej chorobie Covid-l9, przy czym rozpoczęcie rehabilitacji Covid-i9 na-stępuje w terminie do 12 miesięcy od zakończenia leczenia w łęerunku Covid-i9, z zastrze- żeniem, że jedna osoba może skorzystać z programu rehabilitacji jeden raz. Zakończenie leczenia w kierunku Covid-l9 określa się jako: datę zakończenia izolacji domowej lub datę wypisu ze szpitala związanego z leczeniem Covid-i9, lub datę wypisu z izolatorium. Czas trwania rehabilitacji Covid-i9 wynosi od 2 do 6 tygodni. Ostatecznie do rehabilitacji w warunkach stacjonarnych kwalifikuje lekarz na wizycie kwalifikującej. Na wizytę należy przynieść badania obrazowe RTG lub MR lub TK klatki piersiowej z opisem -wykonane w czasie leczenia lub po zakończeniu leczenia ostrej fazy choroby, aktualną morfologię, CRP, aktualne badanie EKG, inną dokumentację medyczną dotycząca leczenia Covid-i9 lub objawów pocovidowyćh, mającą wpływ na ocenę stanu zdrowia pacjenta (wszystkie wypisy z pobytów szpitalnych- nie tylko związane z Covid-l9), badanie echokardiograficzne serca wykonane w czasie lub po zakończeniu leczenia ostrej fazy choroby (w wyjątkowych przypadkach zostanie wykonane podczas wizyty kwalifikującej, spis przyjmowanych leków z dawkami. ©® Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 24.03.2022 Słupsk 05 „Brakuje kultury osobistej" wandale na ulicy Szafran ka Wojciech Nowak wojciech.nowak@gp24.pl Teren przy ul. Szafranka w sąsiedztwie Szkoły Podstawowej nr 5 stał się celem wandali. Zbudowany kilka lat temu plac zabaw, zamiast cieszyć najmłodszych, stał się stałą „miejscówką dla młodzieży, której chyba brakuje kultury • osobistej" - zwraca uwagę Czytelnik. - Ważą&y kilkaset kilogramów stół do gry w piłkarzyki został wywrócony do góry nogami, elementy ławek zostały wyrwane, a te które ocalały są pomalowane farbą i mazakami. Spożywanie alkoholu w tym miejscu to już codzienność, do tego zrobiło się niebezpiecznie. Strach zwrócić uwagę biesiadnikom, bo się odgrażają. Ten skwer stał się stałą miejscówką dla młodzieży, której chyba brakuje kultury osobistej . Patroli policji i straży miejskiej już dawno nie widziałem w tych rejonach - skarży się Czytelnik. Byliśmy na miejscu. Rzeczywiście, ławki są zniszczone, a ciężki stół do piłkarzyków leży przewrócony. Paweł Dyjas, komendant słupskiej straży miejskiej, zapytany o to, czy w tej sprawie strażnicy otrzymali zgłoszenia odpowiada, że takowych nie było. - Nie otrzymaliśmy żadnych informacji od mieszkańców, że dochodzi na terenie skweru do tego typu zdarzeń. Co do sytuacji z patrolami, to rzeczywiście są one ograniczone, ponieważ współpracujemy z innymi służbami w kwestii uciekających przed wojną Ukraińców. Z drugiej strony, jeżeli otrzyma- Żeby przewrócić taki stół do gry w piłkarzyki trzeba sobie zadać sporo trudu. Po co? libyśmy zgłoszenie, to na pewno byśmy zareagowali. Pochylimy się nad tą sprawą i postaramy się zwiększyć patrole w tym rejonie - informuje komendant. Zgłoszeń o aktach wandalizmu czy spożywaniu alkoholu nie otrzymała również słupska policja. Sierż. szt. Jakub Bagiński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku, podkreśla, że poza informowaniem o takich zdarzeniach za pośrednictwem numeru alarmowego 112 mieszkańcy powinni również rozważyć rozmowę z dzielnicowym lub skorzystanie z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa. - Na mapie można dodać lokalizację i zaznaczać miejsca, gdzie nieprzestrzegane są m.in. przepisy porządkowe, miejsca spotkań alkoholowych, gdzie zakłócany jest spokój, akty wandalizmu i wiele innych uciążliwych sytuacji. Dodanie takiej lokalizacjibędzie skutkowało częstszymi patrolami, co z pewnością przełoży się na wzrost poczucia bezpieczeństwa mieszkańców danego regionu. Działania policjantów będą ukierunkowane na wyeliminowanie problemu. I choć w ostatnim czasie nie odnotowaliśmy zgłoszeń dotyczących dewastacji infrastruktury w tym rejonie, to est to obszar będący w zainteresowaniu policjantów, który jest patrolowany podczas codziennej służby - wskazuje Jakub Bagiński. O braku zgłoszeń informuje również Zarząd Infrastruktury Miejskiej w Słupsku. Koszty zniszczeń i napraw nie zostały jeszcze ocenione, ale warto w tym miejscu przypomnieć, że skwer przy ul. Szafranka to efekt projektu „Słupskie kliny zieleni" (z którego na ten cel przeznaczono około 201 tys. złotych) oraz Słupskiego Bu- dżetu Obywatelskiego (tutaj było to około 359 tys. zł). Razem inwestycja kosztowała więc około 560 tys. zł - a teraz jest dewastowana. - Dotychczas nie mieliśmy zgłoszeń o uszkodzeniach, ale stwierdziliśmy je podczas kontroli przez inspektora ZIM. Elementy poprzewracane, między innymi stół do piłkarzyków, zostały już ponownie ustawione, natomiast naprawa ławek została zlecona i usterki zostaną usunięte w najbliższym czasie - informuje Tomasz Orłowski, zastępca dyrektora ZIM. - Plac zabaw przy ulicy Szafranka jest najczęściej dewastowaną przestrzenią tego typu w mieście, co smuci tym bardziej, że obiekt powstał w ramach Słupskiego Budżetu Obywatelskiego, czyli sami mieszkańcy tej części miasta zdecydowali, że takie miejsce odpoczynku i rekreacji jest im potrzebne. ©® Można składać wnioski o pomoc finansową Magdalena Olechnowicz magdalena.olechnowia@gp24.pl Każdej rodzmie. która przyjęła pod swój dadi uchodźców zllkrainy przysługuje pomoc finansowa. Aby sięonią ubiegać, należy złożyć wniosek wurzę-dzie miasta U> gminy -w zależności od micgsca zakwaterowania. Słupski ratusz zaczął już przyjmowanie wniosków. Chodzi o świadczenia pieniężne z tytułu zapewnienia zakwaterowania i wyżywienia obywate- lom Ukrainy oraz obywateli UkrainyposiadającychKartęPO-laka, którzy wraz z najbliższą ro-dzinązpowodu tych działańwojennych przybyli na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej. Zostały one przyznane na ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa. Każdemu podmiotowi, w szczególności osobie fizycznej prowadzącej gospodarstwo domowe, który zapewni zakwaterowanie i wyżywienie obywatelom Ukrainy, może być przyznane »na jego wniosek, świadczenie pieniężne z tego tytułu nie dłużej niż na 60 dni. Okres wypłaty może być przedłużony w szczególnie uzasadnionych przypadkach. Świadczenie jest przyznawane na podstawie wniosku, za okres faktycznego zapewnienia zakwaterowania i wyżywienia i wynosi 40 zł za osobę dziennie. Wniosek jest rozpatrywany wterminie miesiąca od dnia jego złożenia w Urzędzie Miejskim w Słupsku. Przyznanie lub wypłata świadczenia może być uzależniona od weryfikacji warunków zakwaterowania i wyżywienia. Świadczenie nie przysługuje, jeżeli warunki zakwaterowania i wyżywienia zagrażają życiu lub zdrowiu ludzi, lub gdy we wniosku o świadczenie podano nieprawdę. Wnioski przyjmowane są w pokoju nr 8 Urzędu Miejskiego w Słupsku, Plac Zwycięstwa 3, od poniedziałku do piątku. W Urzędzie Miejskim w Słupsku przyjmowane są tylko wnioski dotyczące osób zakwaterowanych na terenie miasta Słupska. Telefon do kontaktu w tej sprawie: 601400 082. ©® Słupski Ekonomik przywitał wiosnę festiwalem zawodów Wojciech Frelkhowski wojciech.frelichowski@polskapress.pl Dla ósmoklasistów to już ostatni moment na podjęcie decyzji o kolejnym etapie kształcenia, czyli jaką szkołę ponadpodstawową wybrać. Z ciekawą inicjatywą wyszedł słupski Ekonomik i dla tej grupy uczniów zorganizował akcję ph. festiwal zawodów. Festiwal zawodów to cykliczna akcja Zespołu Szkół Ekonomicznych w Słupsku. Jest skierowana do uczniów klas ósmych szkół podstawowych w celu przybliżenia placówki pod kątem kierunku i charakteru kształcenia oraz ogólnego zapoznania młodzieży ze szkołą i jej kadrą. Tym razem w pierwszy dzień wiosny nauczyciele i uczniowie Ekonomika zaprosili uczniów klas ósmych ze słupskich szkół podstawowych nr 2,3,4,5 i 7- Przygotowano dla nich cykl zajęć lekcyjnych, których celem było zainteresowanie młodzieży szkolnictwem zawodowym. Jak nas poinformowała Agata Marzec, nauczycielka Zespołu Szkół Ekonomicznych, która prowadziła festiwal, klasa III SM pod kierunkiem Urszuli Bogdanowicz, nauczycielki przedmiotów zawodowych, zaprezentowała gry logistyczne, zaś Anna Jachurska i Anna Szpakowska, nauczycielki przedmiotów zawodowych, wraz z uczniami z klasy IIR pokazały, jakie zabezpieczenia posiadają polskie bank- noty oraz jak rozpoznać fałszywki. W klasie IIH ósmoklasiści uczestniczyli w zajęciach ph. „Profesjonalny handlowiec". Zajęcia prowadziły nauczycielki przedmiotów zawodowych Ilona Samuła i Aleksandra Adamowicz. Klasa I R pod kierunkiem nauczycielek Anny Król i Sylwii Golec-Kostrzewy udostępniła gościom planszówki pod hasłem: "Zus na planszy - o ubezpieczeniach społecznych". Z kolei klasy o profilu technika rachunkowości przeprowadziły zajęcia pod hasłem "Umiejętności zawodowe technika ekonomisty". Opiekunkami tego spotkania były nauczycielki Katarzyna Rydzewska i Elżbieta Buca-Mularczyk. Natomiast nauczyciele Zuzanna Patkowska, Maurycy Miedziewski, Piotr Kolasa i Jarosław Szewczyk wraz z klasą I G odpowiedzieli w formie warsztatów na pytanie: czym zajmuje się technik grafiki i poligrafii cyfrowej? Prowadząca festiwal Agata Marzec pomagała młodym ludziom określić profil ich dalszej drogi życiowej i wybrać odpowiednią dla nich szkołę. Uczniowie poznali też ofertę aktualnie poszukiwanych na rynku pracy zawodów, takich jak: ekonomista, technik księgowości, handlowiec, technik grafiki i poligrafii cyfrowej, sprzedawca i magazynier-logistyk. O słodki poczęstunek dla ósmoklasistów zadbały koordynatorki akcji, pedagodzy Katarzyna Byczkowska i Marżo-lena Malinowska. ©® Festiwal zawodów w Ekonomiku. zajęcia z planszówkami Słupska Spółdzielnia Mieszkaniowa „Czyn" 76-200 Słupsk, ul. Leszczyńskiego 7, tel. 59 307 02 90 ogłasza przetarg nieograniczony ofertowy na: remont klatek schodowych wraz z wymianą okienek na klatkach oraz podniesieniem balustrad do wysokości min. 1,10 m, remontem instalacji elektrycznej i odnowieniem piwnic w bm. przy ul. Szczecińskiej 6 w Słupsku. Oferty należy złożyć w terminie do 14 kwietnia 2022 r. do godz. 9:45. Oferty powinny odpowiadać warunkom specyfikacji, którą można pobrać ze strony internetowej www.czvn.sluDsk.pl Spółdzielnia zastrzega sobie prawo unieważnienia przetargu na każdym jego etapie bez podania przyczyn i bez prawa do zgłaszania przez Oferentów roszczeń z tego tytułu. 06 Kraj Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 24.03.2022 KE zgodzi się na uwolnienie środków z KPO dla Polski? Warszawa Anna Piotrowska anna.piotorwska@polskapress.pl W Komisji Europejskiej jest polityczna zgoda w kwestii Krajowego Planu Odbudowy -uważa minister rozwoju i technologii Piotr Nowak. Minister rozwoju i technologii Piotr Nowak poinformował we wtorek, że w Komisji Europejskiej jest już polityczna zgoda w sprawie polskiego Krajowego Planu Odbudowy. Podkreślił przy tym, że zielone światło w tej sprawie ze strony KE powinno pojawić się lada chwila. Przypomniał, że warunkiem uruchomienia środków było zobowiązanie do likwidacji Izby Dyscyplinarnej, a zakładający to projekt jest już w Sejmie. O szczegóły sprawy Nowak pytany był w audycji „Sygnały dnia" na antenie Radiowej Jedynki. Szef resortu rozwoju i technologii wyjaśnił, że przekazana przez niego informacja to wniosek z jego rozmów z kilkoma komisarzami, którzy dzwonili do niego z wyrazami uznania w związku z działaniami rządu i polskiego społeczeństwa w obliczu tego, co dzieje się na Ukrainie. Jak poinformował, w czasie tych rozmów zwracał uwagę na ogromną potrzebę wtej sytuacji odblokowania tych środków. - Usłyszałem, że jest zgoda na to, wsparcie tych osób na podjęcie tej decyzji. Jeszcze są kwestie techniczne, nato- Rzecznik rządu: Polska musi być wstrzemięźliwa ws. KPO miast polityczna zgoda już jest -powiedział minister. Z kolei wedługrzecznikapolskiego rządu rozmowy z Komisją Europejską nt. KPO wciąż trwają. Piotr Muller podkreślił, że w tej sprawie trzeba być wstrzemięźliwym, ponieważ w przeszłości Komisja kilkukrotnie sugerowała już zgodę na zatwierdzenie KPO. „Było już wiele takich zielonych świateł, zapowiedzi, że jesteśmy blisko podpisania zgody i doświadczenie mnie uczy, że potrzeba tu wstrzemięźliwości" - stwierdził. Jak wskazał, w kuluarach politycznych być może mówi się o tym, że jest większa wola do zatwierdzenia politycznego. Jego zdaniem, minister Nowak mógł usłyszeć takie głosy w trakcie ostatniego szczytu Rady Unii Europejskiej. Rząd dofinansuje pobyt dziecka w żłobku - Zależy nam na wspieraniu rodzin z małymi dziećmi - podkreśliła w rozmowie z polskatimes.pl minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg, mówiąc o wchodzącym w życie od 1 kwietnia dofinansowaniu do opieki nad dzieckiem w żłobku, klubie dziecięcym lub u dziennego opiekuna. - Rozwiązanie to wprowadzamy z myślą o tych dzieciach, które nie zostaną objęte rodzinnym kapitałem opiekuńczym. To np. dzieci pierwsze lub jedyne w rodzinie, a także te, które nie spełniają kryterium wieku, czyli w wieku przed miesiącem ukończenia 12. miesiąca życia i po miesiącu ukończenia 35. miesiąca życia, pod warunkiem, że dziecko uczęszcza do instytucji opieki. Zależy nam na wspieraniu rodzin z małymi dziećmi - wszystkich rodzin - mówi Maląg. Pieniądze te nie będą trafiać bezpośrednio do rodziców - zostaną przekazane prosto do podmiotu prowadzącego instytucję opieki, cap) Polska wydala kilkudziesięciu rosyjskich dyplomatów Anna Piotrowska anna.r Warszawa Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przygotowała listę 45 osób. które zidentyfikowano jako oficerów rosyjskich służb specjalnych i ich współpracowników, pracujących w Polsce pod tzw. przykryciem dyplomatycznym. - W koordynacji z sojusznikami podjęta została decyzja o bardzo znaczącej redukcji personelu dyplomatycznego ambasady Federacji Rosyjskiej w Polsce - przekazał w środę rzecznik MSZ, informując o wydaleniu z naszego kraju 45 osób o różnych statusach dyplomatycznych. - Otrzymali polecenie opuszczenie terytorium RP w ciągu 5 dni. Jeden pan otrzymał termin 48 godz. na opuszczenie Polski - powiedział Łukasz Jasina. - Ten ostatni z wymienionych prowadził bardziej niebezpieczną działalność niż pozostali. - wyjaśnił. - Nie ma podstaw do takich oskarżeń i wydalenia tych dyplomatów - oświadczył ambasador Rosji po opuszczeniu gmachu ministerstwa przy Alei Szucha. Siergiej Andriejew po rozmowie w Ministerstwie Spraw Zagranicznych poinformował ABW zidentyfikowała 45 osób jako oficerów rosyjskich służb specjalnych i ich współpracowników, pracujących w Polsce pod tzw. przykryciem dyplomatycznym o otrzymaniu od strony polskiej informacji, że dyplomaci pracowali niezgodnie z konwencją wiedeńską i ich statusem. Ze słów ambasadora wynikało, że formalne relacje dyplomatyczne między Polską a Rosją nie są zerwane. Wcześniej, podczas konferencji prasowej, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn poinformował o sporządzonej przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego liście zawierającej nazwiska 45 osób, które zidentyfikowano jako oficerów rosyj- skich służb specjalnych i ich współpracowników, pracujących w Polsce pod tzw. przykryciem dyplomatycznym. - Osoby te mają status dyplomatyczny, ale de facto prowadzą działalność wywiadowczą przeciwko Polsce - podkreślił. „Materiały ABW dowodzą, że działalność zidentyfikowanych funkcjonariuszy i współdziałających z nimi osób służy realizacji rosyjskich przedsięwzięć wywiadowczych wymierzonych w stabilność Rzeczypospolitej Polskiej i jej partnerów na arenie międzynarodowej oraz zagraża interesom i bezpieczeństwu Polski" - czytamy w komunikacie służb specjalnych. Wśród funkcjonariuszy objętych wnioskiem o wydalenie z Polski jest oficer służb rosyjskich, którego działalność została rozpoznana w śledztwie dotyczącym obywatela RP zatrzymanego 17 marca br. pod zarzutem szpiegostwa. Chodzi o pracownika Wydziału Archiwalnego Ksiąg Stanu Cywilnego w Archiwum Urzędu Stanu Cywilnego m.st. Warszawy. Centralny Port Komunikacyjny strategiczną inwestycją dla wojska Piotr Wróblewski piotr.wroblewski@polskapress.pl Centralny Port Komunikacyjny będzie niezwykle ważny także z mifitamego punktu widzenia. Choć planowany jest jako lotnisko cywilne. spełni podwćfią rolę - CPK może być wykorzystany przez ciężkie samoloty transportowe przewożące wojska z amerykańskiego kontynentu i krajów zachodniej Europy - mówi dr Bogusław Sa-mol, generał broni i dyrektor Instytutu Strategii Wojskowej. Planowany na zachód od Warszawy Centralny Port Komunikacyjny będzie pełnił istotną rolę również dla wojska. Wśród gorących entuzjastów tego projektu jest m.in. gen. Ben Hodges, były do- W czasie konfliktów zbrojnych także lotniska cywilne są używane do przerzutu żołnierzy, sprzętu i pomocy humanitarnej wódca amerykańskich wojsk lądowych w Europie. „Ten projekt jest dokładnie tym, czego potrzebuje NATO" - mówił kilka lat temu. Wobec obecnej sytuacji na Ukrainie, rola CPK zdaje się jeszcze ważniejsza. Z perspektywy wojsk lądowych istotna jest możliwość szybkiego przerzucania wojsk sojuszniczych. Możliwe byłoby to z wykorzystaniem planowa- nego lotniska, a następnie systemu autostrad oraz linii kolejowych, w tym budowanych z myślą o CPK. - Port stanie się obiektem o znaczeniu strategicznym z punktu widzenia korzyści dla gospodarki i obronności państwa. Ponadto będzie miał kluczowe znaczenie dla naszych sojuszników w wypadku konieczności szybkiego przerzutu natowskich wojsk na wschodnią flankę NATO -tłumaczy generał Bogusław Samol. - W czasie konfliktu zbrojnego lotniska są używane do przerzutu wojskowych, sprzętu, towarów, pomocy humanitarnej itd., a także przez siły wspierające i szybkiego reagowania - wyjaśnia Konrad Majszyk, rzecznik CPK. Jak dodaje, port będzie spełniać wymagania dual use, czyli infrastruktury podwójnego przeznaczenia. Oznacza to możliwość korzystania z infrastruktury Centralnego Portu Komunikacyjnego także przez wojsko, w tym NATO. Praca Wojna na Ukrainie dotyka polskie firmy Ponad połowa właścicieli firm uważa, że wojna na Ukrainie i sankcje nałożone na Rosję oraz Białoruś będą negatywnie wpływać na ich kondycję finansową. Co piąte przedsiębiorstwo już musiało ograniczyć działalność, tyle samo boi się, że z czasem sytuacja zmusi ich nawet do zamknięcia. W największym stopniu negatywnych skutków konfliktu obawiają się firmy transportowe i logistyczne, zajmujące się budownictwem, usługami i przemysłem - wynika z badania dla BIG InfoMonitor. (mb) Glos Dziennik Pomorza Czwartek, 24.03.2022 Świat 07 Miękka aneksja i partyzantka. Łukaszenka przetrwa? Mińsk Grzegorz Kuczyński redakcja@polskapfess.pl Dyktator z Mińska znajduje się pod coraz większą presją. żeby rzucił do walki z Ukrainą białoruskie wojsko. Miażdżąca większość Białorusinów nie chce jednak brać udziału w wojnie. Wysłanie armii na Ukraińców może się skończyć buntami w armii, które Moskwa mogłaby stłumić, ale po co jej wtedy Łukaszenka? Przemawiając na spotkaniu pieczenstwa 15 marca, Alak-sandrŁukaszenkawciągu jednej minuty zarówno zaprzeczył, jak i potwierdził udział Białorusi w wojnie. - Niebędziemy się angażować w operację, którą Rosja prowadzi na Ukrainie. Nie ma takiej potrzeby. Oni mają wystarczająco dużo ludzi i broni -oświadczył. I zaraz potem dodał: „Ale bierzemy udział w tej operacji, o czym mówiłem wam wielokrotnie". Nicnie oddaje lepiej jego lawirowania wtej kwestii. Armiabiałoruska liczy ok. 45 tys. ludzi, ale tylko nieduża część nadaje się do wojny. Z ocen Służby Bezpieczeństwa Ukrainy wynika, że gotowych do ataku jest już ok. 5 tys. białoruskich żołnierzy, a łącznie w inwazji może wziąć udział 10-15 tys. - Główne siły, które mogą zostać posłane do walki, są uzupełniane przez oddziały rezerwowe i dodatkowo przez kilka tysięcy żołnie- Większość Białorusinów nie chce walczyć z Ukraińcami rzy w ramach tzw. trzeciego rzutu - powiedział generał Wiktor Jahun. Na razie Mińskowi udaje się unikać instytucjonalizacji coraz ściślejszych związków zRosją. Jak zauważa niezależny analityk Artiom Szrajbman, chodzi przede wszystkim o nowe bazy wojskowe Rosji na podstawie długoterminowych umów, wspólną walutę czy sprzedaż największych przedsiębiorstw białoruskich Rosjanom. Opozycja liczy na to, że większość nomenklatury odwróci się od Łukaszenki, zwłaszcza gdy Białoruś mocniej odczuje sankcje. Choć wysłanie wojsk byłoby ryzykowne dla reżimu Łukaszenld i może zachwiać jego stabilnością, decyzja wtej sprawienie zostanie podjęta przez niego, lecz przez Kreml. Tyle że to oznacza ryzyko destabilizacji także Białorusi. świata Prezydent Biden nałoży sankcje na400Rosjan Jak podał „Wall Street Journal", prezydent Joe Biden nałoży sankcje na setki rosyjskich parlamentarzystów, w tym większość rosyjskiej Dumy Państwowej, niższej izby parlamentu, w czwartek podczas pobytu w Brukseli, gdzie spotka się z europejskimi politykami. Sankcje, których szczegóły poznamy po przylocie Bidena do Europy, obejmą w sumie 400 osób, w tym 328 rosyjskich parlamentarzystów. Już wcześniej doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan poinformował, że Biden ujawni podczas swojej podróży kolejną rundę sankcji wobec Rosji i pomocy w zakresie bezpieczeństwa dla Ukrainy. W ubiegłym miesiącu Duma skierowała apel do Władimira Putina o uznanie kontrolowanych przez Rosję separatystycznych republik Doniecka iŁugańska na wschodzie Ukrainy. (KS) Brukselo KE proponuje wspólne zakupy gazu Komisja Europejska opublikowała plan działań, które mają zagwarantować bezpieczeństwo dostaw surowcowi przeciwdziałać wysokim cenom energii. Te propozycje omówią europejscy przywódcy na rozpoczynającym sięwczwartek dwudniowym unijnym szczycie w Brukseli. Komisja chce zobowiązać unijne kraje, by do listopada wypełniły gazem magazyny w co najmniej 80 procentach w ramach przygotowań do zimy i do ewentualnych kontrsankcji ze strony Rosji. W kolejnych latach ma to być 90 procent. Teraz w niektórych krajach stan zapełnienia nie przekracza jednej trzeciej. Co więcej, w kilku krajach, ijestto przykład Niemiec, rezerwy gazowe nie są utrzymywane przez państwo, ale przez Gazprom. A rosyjski monopolista w tym sezonie utrzymywał bardzo niskie rezerwy, co przyczyniło się do kryzysu gazowego. Ponadto Bruksela proponuje wspólne zakupy gazu, aczkolwiek będą one dobrowolne i każdy kraj sam zdecyduje, czy do nich przystąpić, (iar) Duże straty Rosjan na Ukrainie. Giną szeregowcy i dowódcy Anna Piotrowska redakqa@poiskapress.pl Wyrw w Ukrainie Sztab generalny ukraińskiej armii podał, że od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę Zginęło, zostało rannych lub wzięto do niewoli około 15600rosyjskich żołnierzy. Rosjanie cały czas tracą także pułkowników i generałów. Ostatnim z zabitych z wyższą rangą żołnierzy jest pułkownik Aleksiej Szarow. Ukraińskie służby podały jedynie, że zginął w czasie operacji wojskowej w okrążonym przez okupanta Mariupolu. Szarow jest piątym pułkownikiem i piętnastym z rosyjskich dowódców wojskowych, którzy zginęli podczas obecnej wojny. Oznacza to, że w ciągu kilku tygodni Moskwa zanotowała najwyższy wskaźnik ofiar wśród czołowych dowódców od czasów II wojny światowej. Według ukraińskich źródeł wojskowych Rosjanie mieli też dotąd stracić między innymi: 517 czołgów, 1578 wozów bojowych, 267 systemów artyleryjskich, 101 samolotów, 124 helikopterów, 42 drony i 4 statki. Sztab generalny ukraińskiej armii zastrzega, że ze względu na intensywność walk dane Zdaniem USA. Rosjanie celowo popełniają zbrodnie wojenne, atakując cywilów i bombardując m.in. szpitale. Prezydent Ukrainy ostrzega, że Moskwa może użyć także broni chemicznej mogą nie być dokładne i są cały czas uzupełniane. Tymczasem według Stanów Zjednoczonych Rosjanie celowo popełniają zbrodnie wojenne, atakując cywilów i bombardując szpitale. Do tej pory 10 szpitali zostało całkowicie zniszczonych podczas rosyjskich ataków, w tym jeden, który dostał się w poniedziałek pod rosyjski atak rakietowy - podaje amerykańska stacja CBS News, powołując się na dane ukraińskiego rządu. Stacja dodaje, że USA mają dowody na to, że Rosja celowo atakuje cywilów, w tym szpitale i miejsca schronienia. - Są dowody na to, że Rosjanie popełniają zbrodnie wojenne - mówił wysoki rangą urzędnik Departamentu Obrony USA. Mimo rosyjskiego okrucieństwa, Ukraińcy walczą i odnoszą sukcesy. Udało im się między innymi odbić strategicznie ważne miasto Makarów na obrzeżach stolicy Kijowa. Walczą teraz o odzyskanie kontroli nad miastami Izium i Chersoń. Pomagają im pociski przeciwczołgowe dostarczone przez USA i ich sojuszników. Prezydent Ukrainy ostrzega przed grożącym ze strony Rosji ryzykiem użycia broni chemicznej i biologicznej. Podczas przemówienia wideo przed parlamentem Japonii Wołodymyr Zełenski mówił, że Moskwa może planować użycie m.in. gazu bojowego sarin, który stosowała w Syrii. Ukraiński prezydent przypomniał też, że rosyjskie wojsko opanowało i ostrzelało największą w Europie Zaporoską Elektrownię Jądrową i zajęło elektrownię w Czarnobylu. Jak mówił, działania rosyjskiego wojska w skażonej strefie wokół Czarnobyla mogą doprowadzić do katastrofy ekologicznej, która będzie zagrożeniem dla całego świata. Olaf Scholz: Putin przestał myśleć o przyszłości Rosji m run Anna Piotrowska anna.piotrowska@polskapress.pl Kanclerz Niemiec Olaf Scholz wezwał Władimira Putina do zawieszenia działań wojennych na Ukrainie. Według niego, prezydent Rosji niszczy nie tylko przyszłość Ukrainy, lecz także własnego kraju. Podczas debaty w Bundestagu kanclerz Niemiec powiedział, że Władimir Putin wkroczył na ścieżkę całkowitego zniszczenia Ukrainy. - Władca Rosji dołączył do grona tych agresorów, którzy przestali myśleć zarówno 0 przyszłości podbitego narodu, jak i niestety własnego kraju - stwierdził Olaf Scholz 1 dodał: „Prawda jest taka, że wojna niszczy Ukrainę, ale tą wojną Putin niszczy także Niemiecka opozycja zarzuca Scholzowi, że od kilku tygodni nie wspomina ani słowem o obecnym stanie Bundeswehry przyszłość Rosji". Zaznaczył, że Unia Europejska odpowiedziała na rosyjską agresję na Ukrainie najpoważniejszymi sankcjami, jakie mogła nałożyć. Zapewnił, że będą one stale zaostrzane, dopóki Putin nie zakończy wojny i nie przestanie szerzyć swojej „kłamliwej propagandy". Polityk SPD podziękował Polsce za zaangażowanie na rzecz ukraińskich uchodźców. Kanclerz ponownie podkreślił przy tym swój sprzeciw wobec nałożenia embarga na rosyjskie surowce. Jego zdaniem, krótkoterminowy zakaz dostaw gazu z Rosji mógłby narazić Niemcy na straty i wywołać kryzys na globalnych rynkach. - Zrobienie tego z dnia na dzień oznaczałoby pogrążenie naszego kraju i całej Europy w recesji - ostrzegł. - Zagrożone byłyby setki tysięcy miejsc pracy. Całe sektory przemysłowe miałyby problemy - dodawał i zaznaczył, że sankcje nie powinny uderzyć w państwa europejskie mocniej niż w rosyjskich przywódców. Lider chadeckiej opozycji Friedrich Merz zarzucił Olafowi Scholzowi, że od trzech tygodni nie wspomniał ani słowem o obecnym stanie Bundeswehry. Szef rządu federalnego wykluczył wcześniej po raz kolejny możliwość bezpośredniego udziału armii należących do państw Sojuszu Północnoatlantyckiego w rosyjsko-ukraińskim konflikcie. 08 Poradnik Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 24.03.2022 Zakład Ube wypłacał do ieczeń Społecznych będzie ansowanie pobytu w żłobku Irena Boguszewska irena.boguszewska@gk24.pl Pomoc Od 1 kwietnia2022r. można będzie złożyć elektronicznie do ZUS wniosek o dofinansowanie obniżenia opłaty za pobyt dziecka w żłobku, klubie dziecięcym lub u dziennego opiekuna. To kolejny instrument wsparcia rodzin sprzyjający łączeniu obowiązków rodzinnych z zawodowymi. Komu przysługuje Dofinansowanie przysługuje jeśli: * jesteś rodzicem dziecka, opiekunem prawnym lub osobą, której sąd powierzył sprawowanie opieki nad dzieckiem, np. rodzicem zastępczym; *dziecko uczęszcza do żłobka, klubu dziecięcego lub korzysta z opieki dziennego opiekuna; * nie otrzymujesz na to dziecko rodzinnego kapitału opiekuńczego (RKO). Możesz skorzystać z dofinansowania opłaty za pobyt w żłobku, klubie dziecięcym lub u dziennego opiekuna dziecka: * pierwszego i jedynego w rodzinie; * pierwszego w rodzinie, jeśli na kolejne dziecin otrzymujesz RKO; * drugiego i kolejnego w rodzinie, które ma mniej niż 12 miesięcy albo więcej niż 35 miesięcy i na które ZUS przyznał RKO i pobrałeś RKO w łącznej przysługującej Ci wysokości. Ważne warunki Aby skorzystać z dofinansowania, dziecko musi: * uczęszczać do żłobka lub klubu dziecięcego wpisanego do rejestru żłobków i klubów dziecięcych (link do strony zewnętrznej) * albo być pod opieką dziennego opiekuna, wpisanego do wykazu dziennych opiekunów (link do strony zewnętrznej). na które ZUS nie przyznał rodzinnego kapitału opiekuńczego. Na dane dziecko, za ten sam okres, można otrzymać albo dofinansowanie, albo rodzinny kapitał opiekuńczy. Składanie wniosku ' Wniosek o dofinansowanie można będzie złożyć do ZUS tylko i wyłącznie elektronicznie: przez Platformę Usług Elektronicznych (PUE) ZUS, portal Emp@tia albo przez swój bank, jeśli uruchomi taką usługę. Dziecko musi być wpisane do tego rejestru lub wykazu przez * żłobek, * klub dziecięcy * lub dziennego opiekuna. W tym celu trzeba przekazać dane swoje i dziecka rowa-dzącemu placówkę, do której uczęszcza dziecko. Dofinansowanie lub RKO Dofinansowanie pobytu w żłobku, klubie dziecięcym lub u dziennego opiekuna będzie przysługiwać na dziecko, Dofinansowanie wyniesie maksymalnie 400 zł miesięcznie na dziecko, ale nie więcej niż wysokość opłaty, jaką rodzic lub opiekun ponosi za pobyt dziecka w żłobku, klubie dziecięcym lub u dziennego opiekuna. Jeżeli wniosek o dofinansowanie złożysz do końca maja 2022 r., ZUS przyznaje od miesiąca, w którym dziecko zaczęło uczęszczać do żłobka, ale nie wcześniej niż od l stycznia 2022 roku. Bardzo duże zainteresowanie infolinią w języku ukraińskim Wsparcie Irena Boguszewska irena.boguszewska@gk24.pl Zakład Ubezpieczeń Społecznych uruchomił specjalną linię telefoniczną w języku ukraińskim i polskim w sprawie świadczeń rodzinnych dla obywateli Ukrainy. Chodzi o osoby, które przybyły do Polski po 23 lutego z powodu wojny. Infolinia pracuje Infolinia jest dostępna w dni robocze - od poniedziałku do piątku - w godzinach od 8:00 do 18:00 pod numerem 22 444 02 55 (opłata według stawek operatorów). Pytania dotyczące świadczeń rodzinnych dla obywateli Ukrainy można też przesyłać mailem na adres UA@zus.pl. Konsultanci do dyspozycji Konsultanci infolinii udzielają wszelkich informacji, a między innymi: * o rodzajach świadczeń rodzinnych przyznawanych i wypłacanych przez ZUS, * jak wypełnić i wysłać wniosek, *jak zarejestrować profil na Platformie Usług Elektronicznych (PUE) ZUS. Wśród osób obsługujących infolinię są również uchodźcy z Ukrainy. Informacje na stronie Na stronie internetowej Zakładu dostępne są informacje w języku ukraińskim. Potrzebujący mogą się dowiedzieć m.in. gdzie i na jakich warunkach mogą uzyskać pomoc. Docelowo na stronie internetowej ZUS będą publikowane w tym języku informacje o warunkach uzyskania świadczeń rodzinnych, ubezpieczenia zdrowotnego, świadczeń emerytalnych i rentowych. Na Platformie Usług Elektronicznych (PUE) ZUS zostanie udostępnione natomiast zakładanie profilu PUE w języku ukraińskim. Prawie850 połączeń Podczas pierwszego dnia działania specjalnej infolinii w języku ukraińskim konsultanci udzielili 845 porad, w tym 637 w języku ukraińskim i208 w języku polskim. Klienci najczęściej pytali, jakie świadczenia mogą otrzymać z ZUS i co będzie po- trzebne, by złożyć wniosek -o to zapytały 362 osoby. Niemal 90 pytań dotyczyło konkretnego wniosku, a 49 terminu ich składania. Wniosek500+ Największe zainteresowanie było wnioskiem 500+. Blisko 80 osób chciało dowiedzieć się, jak zarejestrować konto na Platformie Usług Elektronicznych (PUE). Najczęściej klienci zadawali pytania dotyczące także innych tematów: * o Kartę Polaka i czy na jej podstawie można ubiegać się o świadczenia z ZUS, * jakie dokumenty są potrzebne, aby złożyć wniosek, * w jaki sposób złożyć wniosek (pytania wynikające z braku wniosku w języku ukraińskim). Po przekroczeniu granicy Obywatele Ukrainy chcieli wiedzieć także co ze świadczeniami, jeśli ponownie przekroczą granicę polsko-ukraińską lub gdy granicę przekroczono z innym państwem. Dzwoniący pytali także o sprawy, które są w kompeten-q'i innych instytucji - gmin czy banków. ©® Zmiany w składce zdrowotnej i w ustawie zasiłkowej oraz PUE Zaproszenia Irena Boguszewska irena.boguszewska@gk24.pl Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaprasza na kolejne bezpłatne szkolenia. Zachodniopomorskie Zmiany dla pracodawców w składce zdrowotnej i zmiany w ustawie zasiłkowej - to temat najbliższego szkolenia internetowego, które organizuje szczeciński ZUS. Szkolenie odbędzie się dzisiaj, 24 marca o godz. 10:00. Aby wziąć udział należy wypełnić formularz zgłoszeniowy: https ://forms .gle/t45QlHTxj -nyiVnRx6. Liczba miejsc jest ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń. Udział jest bezpłatny. Więcej informacji o szkoleniach można znaleźć na stronie ZUS, w zakładce „Szkolenia i wydarzenia".Serdecznie zapraszamy! Pomorskie Pomorski ZUS organizuje szkolenie online poświęcone Platformie Usług Elektronicznych (PUE) ZUS i jej funkcjonalno-ściom. Webinarium, które odbędzie się dzisiaj, 24 marca ^ -T o godz. 10:00, skierowane jest przede wszystkim do płatników składek. Zapisy na szkolenie ZUS przyjmuje pod adresem: slupsk_wydarzenia@zus.pl. Szkolenie będzie prowadzone za pośrednictwem Cisco Webex Meeting. W zgłoszeniu należy podać adres e- mail na który ZUS wyśle link do spotkania, datę i temat szkolenia, liczbę uczestników oraz numer telefonu do kontaktu. Zgłoszenie będą przyjmowane wyłącznie z podpisanym oświadczeniem RODO dostępnym na stronie zus.pl. ©® Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 24.03.2022 Region 09 Nowy port w Ustce zostanie rozbudowany, a część morza będzie zalądowiona Bogumiła Rzeczkowska Inwest Urząd Morski w Gdyni zlecił sporządzenie Programu Funkcjonalno-Użytkowego rozbudowy usteckiego portu. Autorzy opracowania mają przyjąć trzeci - najbardziej obszerny wariant koncepcji. Wykonana w 2020 roku koncepcja pn. Przebudowa wejścia do Portu Ustka w zasadzie dotyczy rozbudowy portu, ponieważ jej warianty przewidują dobudowanie portu zewnętrznego do obecnej infrastruktury. Do opracowania programu funkcjonalno-użytkowego wybrano wariant, który zakłada maksymalną rozbudowę. - Jako wyjściowy wykonawca ma przyjąć wariant trzeci. Mają zostać również przeanalizowane lub zaproponowane inne rozwiązania konstrukcyjne pod kątem zmniejszenia kosztów robót budowlanych oraz wskazane etapy realizacji, niezbędne do wykonania w pierwszej fazie, które zapewnią prawidłowe funkcjonowanie nowego portu, oraz etapy do wykonania wpóźniej-szym terminie - mówi Magdalena Kierzkowska, rzeczniczka Urzędu Morskiego w Gdyni. -W ramach PFU opracowane zostaną niezbędne koszty prac projektowych oraz robót budowlanych. Opracowany zostanie również projekt robót geologicznych oraz wniosek na wznoszenie i wykorzystanie sztucznych wysp, konstrukcji i urządzeń. Według koncepcji nowy port zostanie rozbudowany poza obecnie istniejącym, a część morza zostanie zalądowiona. W wariancie HI zostały wyodrębnione cztery zasadnicze części: tor podejściowy i wejściowy; w części północnej portu - awanport - akwen o powierzchni 15 ha; w części południowej - basen portowy -akwen o powierzchni 12,7 ha; w części południowej - terminale portowe. - Planowana rozbudowa obejmuje modernizację fa- Według koncepcji nowy port zostanie zbudowany na zewnątrz obecnego lochronu wschodniego, budowę nowego falochronu zachodniego, budowę terminali portowych, wykonanie robót czerpalnych. Rozbudowa umożliwi powstanie terminalu serwisowego MFW, terminalu samochodowego, strefy rybackiej oraz awanportu - wymienia Magdalena Kierzkowska. Wariant trzeci zakładał nawet budowę terminalu instalacyjno-serwisowego MFW. Jednak po wskazaniu uchwałą rządową najpierw Gdyni, a obecnie już Gdańska jako portu instalacyjnego, w Ustce ten element infrastruktury wyeliminowano. Terminal offshore serwisowy dla MFW ma mieć powierzchnię 14,2 ha, terminal samochodowy - 8,1 ha lub 6 ha przy wydzieleniu części rybackiej portu o powierzchni 2 ha i łącznej długości nabrzeży 490 metrów. Dotychczas w ID kwartale 2020roku opracowano koncepcję dla trzech wariantów realizacyjnych. W tym samym czasie podpisano umowę na przed inwestycyjny monitoring ptaków oraz na przedinwestycyjny monitoring ichtiologiczny. I kwartale 2021roku wykonano analizę falowania i analizę nawigacyjną z symulacją ruchu statków, ze wskazaniem najkorzystniejszego wariantu. W HI i IV kwartale 2021 roku zakończono monitoring! przyrodnicze. W grudniu 2021 roku podpisano umowę na opracowanie Programu Funkcjonalno-Użytko-wego. Na jego opracowanie wykonawca ma czas do 12 miesięcy. Jednak wysokość finansowania realizacji całej inwestycji nie została jeszcze zatwierdzona. Port w Ustce ma być rozbudowany o obszar kilkudziesięciu hektarów. Jednak nowy ze t wnętrzny Państwa. Dlatego, że powstanie na wodach, czyli na terenach Skarbu Państwa. Koncepcja przewiduje modernizację falochronów, ale nie uwzględnia prac w obecnym porcie komunalnym, który po rozbudowie stanie się wewnętrznym. Na rozbudowę portów dla potrzeb przemysłu morskich farm wiatrowych mają być przyznane pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Założono, że będzie to kwota 437 min euro. ©® Powstaje część międzynarodowej trasy rowerowej R10 Ustka Bogumiła Rzeczkowska bogumila.i7eczkowska@polskapress.pl W Ustce trwa budowa części międzynarodowej ścieżki rowerowej RIO. Ekipa budowlana pracuje w okolicy kładki rzecznej, która także jest elementem trasy RIO. Inwestycja jest kontynuacją projektu „Pomorskie Trasy Rowerowe o znaczeniu międzynarodowym Rio i Wiślana Trasa Rowerowa R9 - Odcinek Rio na terenie miast Ustki i Słupska". Pierwszym jej elementem była budowa kładki pieszo-rowerową na Słupi w okolicy stanicy żeglarskiej. Budowę ścieżki podzielono na dwa zamówienia publiczne, które wygrała firma Krężel. Odcinek o długości 560 metrów prowadzący od ulicy Darłow-skiej do kładki wzdłuż zachodniego brzegu rzeki będzie kosztował 692 987,54 zł. Natomiast odcinek o długości 380 metrów na ulicy Ogrodowej po wschodniej stronie miasta - 652 601,15 zł. Pojawiły się oszczędności przetargowe, ponieważ miasto na te zadania przeznaczyło większe kwoty. Natomiast Budowa ścieżki rowerowej po obu stronach kładki rzecznej. W sumie w Ustce ma powstać prawie 5 km ścieżek trasy RIO na nadzór inwestorski miasto wyda ponad 11 tysięcy złotych. Termin realizacji inwestycji jest przewidziany w umowie do 31 maja. Całkowita wartość budowy szlaku rowerowego na terenie Ustki wynosi prawie 6 milionów złotych, a dofinansowanie prawie 3 milionów złotych. Na budowę kładki miasto wydało około 4 milionów złotych. W sumie w Ustce ma powstać w ramach Rio prawie 5 kilometrów ścieżek. ©® Tak zanieczyszczana jest Studnica W sobotę sprzątanie rzeki Odpady wyciągnięte ze Studnicy oraz akcje sprzątania sprzed kilku lat Miastko Andrzej Gurba andrzej.gurba@pobkapress.pl Opony, butelki, plastik, materiały budowlane. To tylko niektóre odpady znajdujące się w miasteckiej Studnicy. Miłośnicy tej rzeki sprzątają ją na okrągło. W sobotę (26.03.2022r.) ma być pierwsza większa tegoroczna akcja, a 30 kwietnia br. kolejna. Studnica to piękna rzeka o górskim charakterze. Niestety, nie- którzy traktują ją jak śmietnik. Wrzucają do wody opony, butelki, plastik, materiały budowlane, szmaty. Rzeka ma wartki nurt, a więc część odpadów szybko zalega na naturalnych przeszkodach. Wędkarze, kajakarze, miłośnicy tej rzeki sprzątają ją na okrągło, dokumentując śmieciowe znaleziska na portalu społecznościowym. W ostatnich latach zorganizowano już kilka większych akcji, m.in. z udziałem kajakarzy. Sprzątano koryto ibrzegi rzeki. Akcja sprzątania Studnicy w marcu i kwietniu W najbliższą sobotę (26.03.2022 r.) grupa mieszkańców organizuje kolejną akcję sprzątania koryta ibrzegów rzeki. Zbiórka o godz. 9 koło przystani kajakowej przy ul. Fabrycznej w Miastku. 30 kwietnia br. rzekę będą sprzątać wędkarze. - Poza Stud-nicą będą to też jeziora m.in. Lednik i Wołczyca - mówi Tomasz Krause, prezes koła wędkarskiego PZW Karaś w Miastku. ©® 10 Po godzinach Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 24.03.2022 Z ŻYCIA GWIAZD CELEBRYCI Joanna Opozda buduje szczęście Młoda aktorta długo nie zabierała głosu w mediach. Ostatnio wrzuciła nowy post na Instagramie. .Trzy tygodnie temu zostałam mamą. Jak jest? Różnie. Jestem wykończona ostatnimi miesiącami i tym wszystkim, co się dzieje wokół nas" - napisała szczerze. I dodała optymistycznie: „Dochodzę jednak do wniosku, że nie ma co czekać, aż życie stanie się łatwiejsze, lepsze czy mniej skomplikowane. Trzeba działać i robić, co się da, żebyjakoś to szczęście budować". OmenaaMensah świętowała rocznicę Celebrytka jest związana z biznesmenem Rafałem Brzoską. W 2017 rfiku para doczekała się syna Vincenta. Zakochani pobrali się dwa lata później „w miejscu spotkania dwóch oceanów". Niedawno celebrowali trzecią rocznicę ślubu. Z tej okazji wybrali się do... escape roomu - bo właśnie w escape roomie poznali się. Robert Lewandowski ma suczkę W minioną niedzielę słynny piłkarz umieścił na Instagramie swoje zdjęcie z pieskiem. „To nowa lokatorka mieszkania Lewandowskich - Bella. Kolejna dziewczyna skradła moje serce. Witaj w domu" - napisał. Ajego żona dodała: „Klara wsiód-mym niebie, Laurka na raziezdy-stansem, Robert dalej rodzynkiem, Bella mocno zaciekawiona, a ja... hmm, zastanawiam się, jak ustawić logistykę nowych obowiązków". CELEBRYCI Marcin Hakiel nie zdradził Popularny tancerz po rozstaniu z Katarzyną Cichopek urządził dla fanów sesję pytań i odpowiedzi. Wyznał, że u ludzi „najbardziej ceni szczerość", ajego marzeniem jest „być szczęśliwym". Wytłumaczyłteż, że przefarbował włosy, bo „tak czuł". Zapytano go również o rozstanie. „Życiejest nieprzewidywalne, czasem pisze scenariusze, których się nie spodziewamy" - odpisał. Padło też pytanie czy zdradził żonę. „Nie"-rzucił krótko. Krzyżówka nr 47 Poziomo: 1) drapieżny kot z polskich lasów, 6) w parze z popytem, 11) krzew na olejek eteryczny, 12) przyjaciel Shreka, 13) wydzielone miejsce w teatrze, 14) jest nim Wieprz-Krzna, 15) pocztowa - do korespondencji, 17) młodzieńczy entuzjazm, 18) diabelski w wesołym miasteczku, 19) wyspa w Indonezji jak rzeczywistość, 20) subtelne przycinki, 23) wzięcie trzynastu lew w brydżu, 25) tajne sprzysiężenie, spisek, 26) popularny napój w filiżance, 27) głowonóg morski dostarczający sepii, 28) czarna na pirackim okręcie, 31) podłużny, wąski kawałek drewna, 34) jednostka ciśnienia w układzie SI, 36) zła lub dobra reputacja, 37) specjalista od strategii walki, 38) praktyczna nauka zawodu, 39) wzorce i normy postępowania ustalone zwyczajem, 40) kraj w Afryce lub tlenek węgla. Pionowo: 2) monachijski pies rasowy, 3) sala lekcyjna w podstawówce, 4) wysypywany na parkowe alejki, 5) odmiana dwutlenku tytanu, 6) podręczny magazyn, skład, 7) plombuje i wyrywa zęby, 8) pobory zawodowego żołnierza, 9) płynie z podziemnego źródła, 10) staje na ślubnym kobiercu, 16) nie posługuje się prawdą, 21) miasto w Rosji, stolica Basz-kortostanu, 22) nocna przy wersalce, 23) potocznie o pieniądzach, mamona, 24) kwiat bogini Izydy, 29) imię Szapołowskiej, aktorki z filmu „Magnat", 30) średniowieczny aktor wędrowny, 32) gwałtowny ruch, dynamika, 33) wyporność pływającej jednostki, 34) figura akrobacji lotniczej, 35) odręczny rysunek, wstępny projekt. 5) odmiana dwutlenku tytanu, 6) podręczny magazyn, skład, 7) plombuje i wyrywa zęby, 8) pobory zawodowego żołnierza, 9) płynie z podziemnego źródła, 10) staje na ślubnym kobiercu, 16) nie posługuje się prawdą, 21) miasto w Rosji, stolica Basz-kortostanu, 22) nocna przy wersalce, 23) potocznie o pieniądzach, mamona, 24) kwiat bogini Izydy, 29) imię Szapołowskiej, aktorki z filmu „Magnat", 30) średniowieczny aktor wędrowny, 32) gwałtowny ruch, dynamika, 33) wyporność pływającej jednostki, 34) figura akrobacji lotniczej, 35) odręczny rysunek, wstępny projekt. Rozwijanie nr 46 TV 4 21:00 Znajdujący się w śmiertelnym niebezpieczeństwie agent Turner i jego pasierb Trent Pierce ukrywają się w szkole dla dziewcząt w damskich przebraniach. Furioza CANAL+ PREMIUM 22:40 K Dawid (Mateusz Banasiuk), dawny zabijaka stadionowy, powraca do kibicowskiego półświatka jako wtyczka Dzikiej (Weronika Książkiewicz), kiedyś kumpeli z chuligańskiej ferajny, teraz policjantki. DOKUMENT Policjanci z sąsiedztwa WP 21:50 Praca i życie policjantów funkcjonujących z dala od zgiełku dużych miast. W odcinkach przeplatają się historie 3 par policjantów, którzy często zajmują się drobnymi sprawami. DOKUMENT Wydarzenia, które zmieniły losy Europy HISTORY 23:00 Profesor Alice Roberts zabiera nas w podróż do historycznych miejsc upadków największych cywilizacji. Odwiedza zaginiony rzymski pałac w Serbii, oraz tajemnicze opuszczone miasto Shivta w Izraelu. Wodnik (20.01-18.02) Łatwo będzie można dzisiaj wyprowadzić Oę zrównowagi. Horoskop dzienny ostrzega,że niektóreosoby to zauważąi celowo będą wystawiać na próbęTwoją odporność psychiczną. Ryby (19.02-20.03) Musiszstawićaoła drobnym problemom. Horoskop na dziśto wskazówka, by wnaj-trudniejszych momentach poprosićkogoś życzliwego o pomoc Nikt Ci jej nie odmówi. Baran (21.03-19.04) Wszystko będziedzisiaj układać się po Twojej myśli. Horoskop dzienny na czwartek bardzo wyraźnie zapowiada stuprocentowe powodzenie we wszystkim,za co się zabierzesz. Byk (20.04-20.05) Musisz przygotowaćsię na konieczność zmiany powziętych planów. Horoskop dzienny mówi,żesprawiCito trochę problemów. Bliźnięta (21.05-21.06) Ludzie będą dzisiaj pozytywnie reagować na zgłaszane przez Ciebie pomysły. Horoskop na dziś wróży, że uda G się dużo osiągnąć. Rak (22.06-22.07) Nie wychodź dzisiaj przed szereg. Horoskop dzienny na czwartek wyraźnie zapowiada, że pozostawanie w cieniu wyjdzie Ci na dobre... Lew (23.07-22.08) Zagraj dzisiaj w otwarte karty i nie ukrywaj przed światem żadnych problemów. Horoskop dzienny wyraźnie mówi, że dzięki temu poprawiszswojerelacjezotoczeniem. Panna (23.08-22.09) Spadną na Twoje barki obowiązki, których nie lubiszsię podejmować Horoskop na dziś mówi, że próby wymigiwania się od nich raczej nie przyniosą oczekiwanego rezultatu... Waga (23.09-22.10) Jeśli nie będziesz mieć pewnośti, że podejmowane przez Ciebie działania zakończą się powodzeniem, horoskop dzienny na czwartek radzi zawrócić nawet z połowy drogi. Skorpion (23.10-21.11) Nie upieraj się dzisiaj przy swoim zdaniu. Horoskop dzienny to wyraźna wskazówka, by posłuchać, co mają do powiedzenia inni. Strzelec (22.11 -21.12) Nie podejmuj dzisiaj decyzji za innych. Horoskop na dziś radzi pozostawić im większą swobodę i pozwolić na dużą dozę niezależności. Koziorożec (22.12 -19.01) Horoskop dzienny na piątek bardzo wyraźnie wróży, że wyróżniać Cię będzie wyjątkowa precyzja we wszystkim, za co się zabierzesz. www.gp24.pl www.gk24.pl www£s24.p Prezes oddziału Polska Press Piotr Grabowski, piotr.grabowski@polskapress.pl Redaktor naczelny Przemysław Szymańczyk przemyslaw.szymanayk@polskapress.pl, tel. 607 287 664 Zastępcy redaktora naczelnego Marcin Stefanowski, Koszalin, tel. 697 770 227 marcin.stefanowski@polskapress.pl Ynona Husaim-Sobecka, Szczecin, tel. 697 770 2)8 ynona.sobecka@polskapress.pl Wojciech Frelichowski, Słupsk, tel. 519 503 638 wojciech.frelichowski@polskapress.pl Dyrektor dnikami Stanisław Sikora, tel. 602740087 s.sikora@pprint.pl Dyrektor działu marketingu Robert Gromowski, tel. 502 339113 robert.gromowski@polskapress.pl Dyrektor działu reklamy Ewa Żelazko, tel. 500 324 240 ewa.zelazko@polskapress.pl Prenumerata, teł. 943401114 Głos Koszaiński - wwwigk24.pl ul. Mickiewicza 24, 75004 Koszalin, tel. 94 347 35 00, fax 94 347 3513 tel. reklama: 94 347 35 72, redakcja.gk24@polskapress.pl, reklama.gk24@polskapress.pl Głos Pomorza - wwvLgp24.pl ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8100, fax 59 848 8104, tel. reklama: 59 848 8111, reklama.gp24@polskapress.pl Głos Szczeciński - www.gs24.pl ul. Nowy Rynek 3,70-533 Szczecin, teł. 9148133 00, fax 9148133 60, tel. reklama: 9148133 92, reklama.gs24@polskapress.pl ODDZIAŁY Szczecinek ul. Plac Wolności 6,78-400 Szczecinek, teł. 94 374 8818. fax 94 374 23 89 Stargard ul. Wojska Polskiego 42,73-110 Stargard, tel. 91578 47 28. fax 9157817 97, reklama tel. 91578 47 28 ©© - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronach www.gk24.pl/tresci,www.gp24.pl/tresci, www.gs24.pl/tresci, i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. PotskieBadaniaCzytełnictwa imyjLOiHOUiiE POLSKA PRESS GRUPA WYDAWCA Polska Press Sp. z o.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, teł. 22 20144 00, fax: 22 2014410 Skład Zanądu: Tomasz Przybek, Prezes Zarządu Dorota Kania. Członek Zarządu Miłosz Szuk, Członek zarządu Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński Dyrektor marketingu Sławomir Nowak, slawomir.nowak@polskapress.pl Dyrektor kolportażu Karol Wlazło karol.wlazlo@polskapress.pl Agencja AIP kontakt@aip24.pl Rzecznik prasowy Adrian Majchrzak, teł. 22 20144 38, adrian.maichrzak@potskapress.pl Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 24.03.2022 Zbliżenia 11 Park jurajski, czyli jak słoniątko zdubbingowało... tyranozaura Ostatni raz dinozaury widzieliśmy na ekranie w 2018 r. w filmie Jurassic World: Upadłe królestwo" Wojciedl Obremski Jakże bardzo mylili się ci. którzy pod koniec lat osiemdziesiątych sądzili, iż w temacie widowiskowej przygody i maksymalnej dawki wrażeń Stewen Spielberg powiedział już wszystko... Nie przewidzieli tylko jednego: wraz z rozwojem techniki filmowej, pozwalającej na tworzenie coraz to bardziej spektakularnych efektów specjalnych, apetyt ojca Indiany Jonesa będzie tylko rósł. I kilka lat później rzeczywiście urósł, do gigantycznych rozmiarów. Rozmiarów dinozaurów, które od tamtego czasu na dobre zawładnęły światową wyobraźnią. - Tak naprawdę próbowałem zrobić dobrą kontynuację „Szczęk" na lądzie - żartował Spielberg, pytany o tajemnicę sukcesu „Parku jurajskiego", którego huczna premiera odbyła się w czerwcu 1993 roku, w Polsce zaś - tuż po wakacjach. Kina po obu stronach oceanu pękały w szwach. Każda wytwórnia chce dinozaurów Wyhodowane za pomocą inżynierii genetycznej prehistoryczne gady stały się niekwestionowanymi gwiazdami wielkiego ekranu, toteż nic dziwnego, że prócz „Parku jurajskiego" zaliczyły jeszcze występ w czterech kolejnych kontynuacjach, zaś trajler szóstej części właśnie pojawił się w sieci. I, jak w przypadku swoich poprzedników, kolejna „di-noprodukcja" zapowiada się nader interesująco, a już na pewno nie pozwoli zasnąć w kinowym fotelu. Ale po kolei. Za kanwę pierwszego „Parku jurajskiego" z1993 roku posłużyła powieść Michaela Crichtona o tym samym tytule. Pisarz pierwotnie wymyślił scenariusz o kobiecie, która odtwarza żywego dinozaura. Jednak fascynacja gadami, jak i klonowaniem nie dawała mu spokoju, czego owocem była wspomniana powieść. W październiku 1989 roku dowiedział się o niej Steven Spielberg i wyraził chęć przeniesienia akcji na ekran. Jak podkreślał reżyser, w „Parku jurajskim" najbardziej zafascynowało go to, że fabuła wykracza poza prostą opowiastkę o potworach oraz ukazuje „naprawdę wiarygodne spojrzenie na to, jak pewnego dnia dinozaury mogą zostać przywrócone do życia i istnieć wraz ze współczesną ludzkością". Pisarz i filmowiec szybko się dogadali, w dodatku jeszcze zanim książka została opublikowana, Crichton zażądał bezwarunkowej opłaty w wysokości 1,5 miliona dolarów za prawa do filmu, doliczając odpowiednie procenty od przyszłych zysków. Doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że jego dinozaury to żyła złota i trafnie przewidział, że o prawa do ekranizacji będą walczyć największe amerykańskie studia filmowe. Batalię ostatecznie wygrało Universal Studios, przekazując pałeczkę reżysera właśnie Spielbergowi (Warner Bros. szykowało na to miejsce Tima Burtona). Wprawdzie ten chciał najpierw nakręcić „Listę Schindlera", jednak wytwórnia, z finansowych pobudek, postawiła warunek: najpierw dinozaury, a dopiero potem Holokaust. Tymczasem Universal zapłacił Crichtonowi kolejne pół miliona dolarów za napisanie scenariusza filmu opartego na jego własnej powieści, którą doprowadził do końca, zanim Spielberg dokończył kręcenie swojego poprzedniego filmu, czyli „Hooka". Pisarz słusznie zauważył, że książka była dość długa, toteż nawiązujący do niej scenariusz zawierał od dziesięciu do dwudziestu procent tego, co znalazło się w obszernej powieści. Ze względów finansowych usunięto wiele scen (m.in. te z pte-rodaktylami), a co ostrzejsze fragmenty, których nie brakowało, zostały złagodzone. Zagra ten. kto obudzi żonę reżysera Rozpoczęło się kompletowanie obsady, jednak ponoć niewielu było chętnych do wzięcia udziału w projekcie, zwanym wówczas przez niektórych „głupawym filmem o dinozaurach". Rolę Johna Hammonda, wizjonera i właściciela parku, zamierzano powierzyć początkowo Seanowi Connery'emu, który jednak odmówił. Ofertę zagrania postaci dr Ellie Sattler otrzymała Juliette Binoche, która odrzuciła propozycję ze względu na trwające właśnie zdjęcia do filmu „Trzy kolory: Niebieski" Krzysztofa Kieślowskiego. Kilku sławom nie spodobała się z kolei rola dr. Alana Granta - nie chcieli nim zo5taćm.in.: HarrisonFord, Ke-vin Costner, Kurt Russel, a nawet Arnold Schwarzenegger. Mało kto też wie, że w matematyka Malcolma miał wcielić się Jim Carrey. Ostatecznie role przyjęli odpowiednio: Richard Attenborough, Laura Dern, Sam Neil oraz Jeff Goldblum. Do roli Lex przesłuchiwano wiele dziewcząt, m.in. Chri-stinę Ricci, jednak to Ariana Richards otrzymała angaż. - Zostałam zaproszona na casting, a oni po prostu chcieli, żebym krzyczała. Słyszałam później, że Steven obejrzał tego dnia kilka dziewczyn na taśmie i ja byłam jedyna, która zdołała obudzić jego żonę, śpiącą w sąsiednim pomieszczeniu. Wybiegła na korytarz, by sprawdzić, czy z dziećmi jest wszystko w porządku - wspominała aktorka. Pamiętną scenę ze szklanką, w którą woda drży coraz bardziej, gdy zbliża się wielki t-rex, wymyślił sam Spielberg Efekty, jakich wcześniej świat nie widział Zamiarem Spielberga było początkowo, aby dinozaury były animowane za pomocą realistycznie poruszających się miniatur. Zmienił jednak zdanie, gdy pokazano mu, co już wtedy potrafiły komputery. I tak, zdecydował się na użycie ich w większości scen. Phil Tippet, który miał zajmować się kukiełkowymi zwierzętami na planie, stwierdził ze smutkiem, że CGI doprowadzi do wyginięcia specjalistów z jego dziedziny. Jednak nie wszystkie dinozaury pochodzą z komputera - część z nich - jak chorego triceratopsa, wykonano w naturalnej wielkości, inne zaś (pędzące gallimimusy) to nic innego, jak animacje nałożone na... biegnących animatorów, pracujących przy filmie. Skupiając się na efektach wizualnych, nie zapomniano o dźwięku. Tutaj wkroczyli specjaliści ze Skywalker Sound, którzy słynny ryk tyranozaura wygenerowali za pomocą nałożenia na siebie dźwięków, wydawanych przez aligatora, tygrysa i... słoniątko. Zaś odgłosy dilofozaura to wymieszane brzmienia sokoła, małpy, grze-chotnika i łabędzia. Pamiętna scena ze szklanką, w której woda drży coraz bardziej, w miarę zbliżania się t-rexa, została wymyślona przez samego Spielberga, który wpadł na ten pomysł podczas słuchania w swoim aucie jednej z płyt „Earth, Wind and Fire". Basy były na tyle silne, że lusterka samochodowe zaczęły wibrować. W filmie zaś efekt poruszania wody osiągnięto poprzez odpowiednie uderzanie w gitarowe struny. Reżyser nie był w stanie nadzorować na miejscu procesu postpro-dukcji filmu, z uwagi na rozpoczęte właśnie w Polsce zdjęcia do „Listy Schindlera". Poprosił zatem przyjaciela, Georga Lucasa, o pomoc. To dlatego nazwisko twórcy „Gwiezdnych wojen" znajduje się w napisach końcowych. Wszystkie te innowacyjne techniki sprawiły, że dinozaury - mimo że tak naprawdę w filmie pokazano zaledwie kilka gatunków, opanowały świat, mówiono też o nowej erze w kinematografii, zaś obraz zdobył trzy Oscary, właśnie za efekty dźwiękowe i wizualne. Dino franczyza ma się dobrze Muzyką zajął się „dyżurny" kompozytor Spielberga John Williams, a jego główny temat filmu stał się prawdziwym przebojem, wykorzystywanym także w kolejnych częściach, o których poniżej. „Park jurajski" po premierze stał się najbardziej dochodowym filmem na świecie, wyprzedzając „E.T.", nomen omen także wyreżyserowanego przez Spielberga. Dinozaury zarobiły miliony, bijąc rekord popularności w weekend otwarcia, który należał dotychczas do „Powrotu Batmana". Ostatecznie film zarobił na całym świecie 912,7 miliona dolarów, a Spielberg miał otrzymać ponad 250 milionów dolarów - żaden reżyser ani aktor nie otrzymał wcześniej większej gaży. Nakręcenie kontynuacji było tylko kwestą czasu, tym bardziej że na całym świecie zapanowała dinomania - gadżety, gry, a także książki i komiksy, będące zarówno dość wiernymi adaptacjami filmu, jak i te z nieautoryzowanymi, dalszymi losami znanych z filmu bohaterów lub spin-offami oryginalnej historii, rozchodziły się na pniu. W1994 roku M. Crichton poinformował, że bierze się za dalszy ciąg swojej powieści, co zapewne zaowocuje sequ-elem filmu. Tak też się stało: „Zaginiony świat: Jurassic park" miał swoją premierę w 1997 roku, zaś w fotelu reżysera ponownie zasiadł S. Spielberg, który postanowił „rozmnożyć" dinozaury - było tu ich znacznie więcej niż w poprzedniej części. Kolejna, zatytułowana po prostu: „Park jurajski III", weszła na ekrany pięć lat później. Tym razem Spielberg przekazał pałeczkę reżysera Joemu Johnstonowi, sam zadowalając się rolą producenta. Już podczas kręcenia „dwójki" wiedział, że nie będzie robił kolejnego filmu z cyklu, dlatego scenę z t-rexem buszującym po San Diego włączył do „Zaginionego świata", mimo że pierwotnie była ona przeznaczona dla trzeciej odsłony. Ale coś za coś: powrócili znani z pierwszej części: dr Grant i dr Sattler. Kolejny film z serii, noszący tytuł „Jurassic world", miał swoją premierę aż czternaście lat później. Otworzył on nową trylogię o nazwie „Jurassic world", której akcja rozgrywa się w uniwersum znanym z poprzednich filmów, wiele wątków nawiązuje do klasycznej serii, a postacie, które grały w niej główne role, ponownie możemy zobaczyć na ekranie (kumulacja tego zabiegu ma nastąpić w najnowszej części). W 2017 roku powstał „Jurassic world: Upadłe królestwo", a niedawno, przeznaczony dla jednej z cyfrowych platform, familijny serial animowany „Park jurajski: Obóz kredowy". Na czerwiec tego roku planowany jest wielki powrót prehistorycznych gadów - wtedy bowiem odbędzie się premiera „Jurassic world": Dominion", w którym dinozaury żyją i polują na wolności, wśród ludzi. Czy gatunkom, które natura oddzieliła milionami lat, uda się współistnieć? Wszystko wskazuje na to, że owszem (choć nikt nie mówi, że będzie łatwo), gdyż, jak zapowiadają twórcy, film ten nie będzie ostatni. Cóż, wygląda więc na to, że dinozaury nie wydały z siebie jeszcze ostatniego ryku. 12 Motoryzacja Glos Dziennik Pomorza Czwartek, 24.03.2022 Skoda Enyaq w wersji Coupe RS iV Skoda Enyaq Coupe RS iV jest najmocniejszym modelem w ofercie firmy. Napęd samochodu generuje 299 KM oraz 460 Nm Wszystko o samochodach Kamil Rogala To idealny przykład dzisiejszej mody. potrzeb użytkowników i wymogów rynku - spory crossover z nadwoziem w stylu coupe i napędem elektrycznym. Na europejskiej prezentacji mogłem pierwszy raz przejechać się Skodą Enyaq Coupe iV w najmocniejszej w historii odmianie RS. Nowy model czeskiej marki był pierwszym, w którym wykorzystano modułową platformę MEB. Oczywiście mowa o kon-Wersji nadwozia. Coupe to kontynuacja tej myśli technicznej, w której większość wersji napędowych będzie takich samych. To nowa architektura opracowana przez Grupę Volkswagena, która już teraz jest bazą dla wielu elektrycznych modeli koncernu m.in. ID.4, Audi Q4 e-tron. Pierwszy elektryczny SUV Skody z nadwoziem coupe ma długość 4653 mm, przy szerokości 1879 mm oraz wysokości 1607 mm (dla odmiany RS). Rozstaw osi wynosi 2768 mm, a pojemność bagażnika to solidne 570 litrów. Dla porównania, wspomniany Ko-diaq mierzy 4697 mm długości, 1882 mm szerokości, 1676 mm wysokości, rozstaw osi to 2791 mm a pojemność bagażnika to 650 litrów. Pod względem wizualnym mamy do czynienia z dość muskularnym nadwoziem, które już w tradycyjnej odmianie i w akompaniamencie dużych felg prezentowało się solidnie. W tym przypadku, w parze z mocno opadającym dachem, który jeszcze bardziej potęguje wrażenie solidności, oraz z nawet 21-calowymi felgami wwersji RS, mamy do czynienia z naprawdę nieźle wyglądającym autem. We wnętrzu nowej Skody Enyaq Coupe iV jest praktycznie tak samo, jak w alternatywnej wersji nadwoziowej. Oczywiście w topowej wersji RS mamy sportowe fotele, dedykowaną tapicerkę itp. W oczy rzuca się także ogromny, aż 13-calowy wyświetlacz główny systemu info-rozrywki. Skoda Enyaą Coupe RS iV jest najmocniejszym modelem w ofercie firmy. Napęd generuje 220 kW (299 KM) oraz 460 Nm momentu obrotowego, a to wszystko kierowane jest na wszystkie koła, co zapewnia świetną trakcję i osiągi pod względem dynamiki. Przyspieszenie od o do 100 km/h zajmuje 6,5 sekundy, ale o wiele lepsze efekty mamy przy prędkościach miejskich. Skoda oczywiście zostawia większość samochodów daleko w tyle i dopiero po przekroczeniu 100-120 km/h nieco traci na wigorze. Prędkość maksymalna to 180 km/h. Nieznana jest jeszcze cena auta w naszym kraju. Ale już „zwykły" wariant Enyaą iV w wersji Sportline 8ox po uwzględnieniu prawie wszystkich dodatków kosztuje ponad 313 000złotych, a wersja Coupe zapewne będzie nieco droższa, nie mówiąc o topowym wariancie RS. Szacujemy, że topowo wyposażona Skoda Enyaą Coupe RS iV z dodat- kami może kosztować znacznie powyżej 320 tys. zł. Trzeba przyznać, że to już dość absurdalny poziom, na którym możemy bez problemu spoglądać na oferty mocnych wariantów BMW Serii 3 lub 4, jak również Mercedesa Klasy C. Standardem w nowej Skodzie jest między innymi duże okno dachowe, podświetlany przedni grill Crystal Face z czarnym wykończeniem, liczne dodatki z pakietu RS tj. dedykowane zderzaki z wstawkami w kolorze czerni, 20-calowe felgi, światła LED Matrix. PRFM Suzuki Vitara StrongHybrid Vitarę w nowym wydaniu można zamówić w trzech wersjach wyposażenia, w 15 wariantach kolorystycznych, z napędem na jedną oś lub AIIGrip. Zespól napędowy składa się z czterocylindrowego, wolnossącego silnika benzynowego 1.5 DUAUET z bezpośrednim wtryskiem (moc 102 KM), silnika elektrycznego z generatorem tworzących tzw. zespół MGU-Motor Generator Unit (moc ok. 33 KM). Samochód rozpędza się do 180 km/h (0-100 km/h od 12,7 s), a przy każdym zdjęciu nogi z gazu lub hamowaniu odzyskuje energię wykorzystywaną następnie podczas przyspieszania. Audi Q4 e-tron Modele elektrycznej serii Audi Q4 e-tron, począwszy od roku 2022 charakteryzują się skróconym czasem ładowania baterii. Skorzystają na tym wersje modelowe z dużym akumulatorem, który dostarcza 76,6 kWh energii netto (82 kWh brutto). Wszystkie te wersje modelowe mogą teraz ładować się mocą do 135 kW. Idealny czas ładowania od 5 do 80 procent skrócił się w przypadku Q440 e-tron i Q4Sport-back 40 e-tron do 29 minut, a w przypadku Q4 45 e-tron qu-attro, jak również modeli Q4 50 e-tron quattro i Q4 Sportback 50 e-tron quattro, do 36 minut. Nabywcy mogą także liczyć na poszerzoną ofertę usług Audi con-nect i aplikacji myAudi. Ford Mustang California Nowy California Special to nawiązanie do ducha pierwowzoru z1968 roku. Jest oferowany wyłącznie jako kabriolet ze składanym miękkim dachem. Podobnie jak w oryginale, akcenty aerodynamiczne, w tym powiększony przedni splitter i opcjonalne boczne wloty powietrza z tyłu, podkreślają osiągi silnika V8. Jednostka o mocy450 KM i momencie obrotowym 529 Nm oraz manualna skrzynia biegów zapewnia przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 4,8 sekundy. CX-60. Pierwsza, pełna hybryda Mazdy Nowa Mazda CX-60 wkracza na europejski rynek pojazdów segmentu D-SUV. To auto z pierwszym w wydaniu tej marki napędem pełnej hybrydy z ładowaniem akumulatora trakcyjnego ze źródeł zewnętrznych. Nowa Mazda CX-60 została zbudowana na modularnej platformie Skyactiv Multi-Solution Scalable Architecture, zaprojektowanej z myślą o większych SUV-ach i limuzynach. Ma długość 4,75 m, szerokość 1,89 m i wysokość 1,68 m przy rozstawie osi 2,87 m. Na rynku o klienta Mazda powalczy m.in. z BMW X3 czy VolvoXC60. Za napęd odpowiada cztero-cylindrowy silnik benzynowy z bezpośrednim wtryskiem paliwa Skyactiv-G o pojemności 2,5 litra z silnikiem elektrycznym o mocy 100 kW i akumulatorem o pojemności 17,8 kWh. Takie połączenie generuje systemową moc 327 KM. Nowość kosztuje od 229 900 zł. Nissan Leaf po zmianach Nissan zaprezentował odświeżoną wersję pierwszego na świecie samochodu elektrycznego przeznaczonego dla masowego klienta. W 2022 r. popularny Leaf zyskuje bardziej efektowną stylistykę i innowacyjne technologie. Na obręczach kół, osłonie przedniej oraz z tyłu pojazdu umieszczone zostało nowe logo Nissana. Nowe 16- i 17 calowe obręcze ze stopu metali lekkich do-dająNissanowi Leaf sportowego charakteru, a wzrok przyciągają gładkie, czarne płaszczyzny. Leaf na rok modelowy 2022 oferowany jest z dwoma wariantami akumulatorów. Większy, o pojemności 59 kWh netto, zapewnia zasięg do 385 km w cyklu mieszanym WLTP. System ProPILOT potrafi automatycznie zatrzymać samochód, a następnie wznowić jazdę i utrzymywać bezpieczną odległość od poprzedzającego pojazdu. Z kolei innowacyjny e-Pedal zwiększa komfort prowadzenia i umożliwia przyspieszanie, hamowanie i zatrzymywanie za pomocą jedynie pedału przyspieszenia. Nissan Leaf2022jest też wyposażony w szereg funkcji informacyjno-rozrywkowych dostępnych za pośrednictwem pokładowego systemu Nissan-Connect, obsługującego łączność ze smartfonem poprzez Android Auto lub Apple Car-Play. Za pomocą aplikacji Nissan Connect Services kierowca może zdalnie sterować niektórymi ustawieniami samochodu. Cena wersji podstawowej odświeżonego modelu to 125 900 złotych. Leaf oferowany jest z dwoma wariantami akumulatorów. Większy, o pojemności 59 kWh zapewnia zasięg do 385 km Głos Dziennik Pomorza Czwartek, 24.03.2022 Motoryzacja/ogłoszenia drobne 13 Jak Europejczycy kupują auta używane? oprać. Wojciech Frełichowski wojciech.frelidioski@polskapress.pl Rynek Z Połsku Niemiec. Czech i Słowacji. a wkrótce również z Hiszpanii i Skandynawii - mieszkań-cy tydl krajów coraz częściej kupują samochody przez Internet Czym różnią się nabywcy z Poiski od tych z Zachodniej . Europy? Czym różni się sprzedaż samochodów w naszym kraju od tej, dokonywanej w inne miejsca w Europie? Jak wyjaśnia Jacek Fijołek, założyciel platformy sprzedażowej CarForFriend: - Jeżeli mówimy o handlu samochodami, to poza Polską nie ma innego kraju, który miałby podobną maszynę biurokratyczną. Do tego, kupujący z zagranicy po prostu są bardziej otwarci na przeprowadzanie tego typu transakcji w internecie. Dodatkowo większość nabywców spoza Polski działa tak, że zamawia usługę i wie czego się spodziewa, w przeciwieństwie do mieszkańców naszego kraju, którzy miewają nierealne oczekiwania. Czym jeszcze różnią się od siebie nabywcy samochodów z różnych krajów europejskich? Jacek Fijołek w pierwszym rzędzie wskazuje siłę nabywczą oraz poziom zapotrzebowania na samochody, które można kupić taniej i taniej eksploatować, a także na podejście do legalności transakcji: - W Polsce za cenę legalności transakcji próbuje się tak manewrować i lawirować, by W przypadku średniej wartości pojedynczej transakcji, zdecydowanie wyprzedzają nas Czesi. Zdaniem twórcy, jest to pokłosie mniejszych utrudnień biurokratycznych oraz mniej obciążeń podatkowych: - W porównaniu do nas, Czesi są w stanie wydać duże sumy na samochód. Polacy starają się trochę „kombinować", bo i tak duże sumy wydajemy na podatki. Widać to po cenach - średnia cena aut sprzedawanych przez CarForFriend w Polsce wynosi 12 tysięcy euro, a vy Czechach 18 tysięcy euro. W Niemczech z kolei średnia cena używanego samochodu wynosi od 20 do 21 tysięcy euro, A im bardziej na wschód, tym taniej -mieszkańcy Rumunii kupują u nas auta o wartości 7-8 tysięcy euro. ©® pewien stosunek wartości do ceny, którą po prostu trzeba zapłacić. Mimo tego w dalszym ciągu Polska stanowi dla CarForFriend główny rynek zbytu -procentowo aż 60 procent klientów tej platformy stano- W Bfppip yatiwdffifj, na bardziej dojrzałych rynkach, ważniejszy jest stan pojazdu, niż S Jacek F|olełc.Carforfttend zaoszczędzić nawet najmniejszą sumę pieniędzy. Poza wschodem Europy nie ma takiego myślenia. W zachodniej części naszego kontynentu, na bardziej dojrzałych rynkach, ważniejszy jest stan pojazdu, niż jego cena, a kupujący odczuwają większy stres, jeśli przyszłoby ten samochód naprawiać. Jest tam także większa świadomość tego, że istnieje wią Polacy, to na drugim miejscu są Czesi - z 30 proc. sprzedaży. Pozostałe 10 proc. należy do Rumunii, Słowacji i Niemiec - jednak od początku2022roku widać tu tendencję wzrostową. Drobne Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 347 3512 Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Przez internet: ibo.polskapress.pl Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 W Biurze Ogłoszeń: OddziałSzczedn: ul. Nowy Rynek 3,71-875 Szczecin, tel. 9148133 67, fax 91433 48 60 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: 1 NIERUCHOMOŚCI 1 HANDLOWE 1 MOTORYZACJA 1 ZDROWIE 1 USŁUGI 1 TURYSTYKA 1 BANK KWATER 1 ZWIERZĘTA 1 ROŚLINY, OGRODY MATRYMONIALNE 1 RÓŻNE KOMUNIKATY 1 ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA 1 GASTRONOMIA 1 ROLNICZE (TOWARZYSKIE RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: 1 NIERUCHOMOŚCI 1 HANDLOWE 1 MOTORYZACJA 1 FINANSE/BIZNES 1 NAUKA PRACA 1 ZDROWIE 1 USŁUGI 1 TURYSTYKA 1 BANK KWATER 1 ZWIERZĘTA 1 ROŚLINY, OGRODY MATRYMONIALNE 1 RÓŻNE KOMUNIKATY 1 ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA 1 GASTRONOMIA 1 ROLNICZE (TOWARZYSKIE Nieruchomości DZIAŁKI, GRUNTY SPRZEDAM DZIAŁA BUDOWLANA CENTRUM POŁCZYNA ZDROJU 602742814 GARAŻE KUPIĘ garaż murowany, 609-499-555. Handlowe FUMY, MUZYKA KUPIĘ PŁYTY GRAMOFONOWE 609155327 MASZYNY URZĄDZENIA KUPIĘ minikoparkę, 609-499-555. Motoryzacja OSOBOWE KUPIE A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 AUTO skup wszystkie 695-640-611 ROLNICZE KUPIĘ KUPIĘ ciągnik Ursus 28, C25 lub części, wózek widłowy Rak. Tel. 600 564 039. Finanse biznes KREDYTY, POŻYCZKI POŻYCZKI Związkowiec, 699186581 AKUS Aniela Barzycka - 22 lata na rynku poszukujemy mieszkań 2, 3-pokojowych rej. Karłowicza, Nowowiejskiego kupimy za GOTÓWKĘ 661-745-111 ZADZWOŃ ul. Zwycięstwa 143 (obok Związkowca) www.abakus-nieruchomosci.pl 3 pokoje, balkon, ciepłociąg rej. Monte Cassino do negocjacji 278 000,- 2 pokoje, I piętro, balkon rej. Jagoszewskiego OBNIŻKA CENY 268 000,- 4 pokoje, 64 m2, balkon rej. Jagoszewskiego 399 900,- ZATRUDMIĘ GLAZURA, wykończenia 510125131 NIEMCY: murarz, cieśla, malarz, elektryk, spawacz: 730-011-300. ZATRUDNIĘ zbrojarzy, cieśli. Tel. 665255111 ZATRUDNIMY DO PRACY W SKLEPIE - KOSZALIN 094/3422660 Zdrowie GINEKOLOGIA A-Z GINEKOLOG, 790-246-404 ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi 59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma NAPRAWA RTV,wszystkie typy,anteny, bezpłatny dojazd, tel. 94/3457461. PRALKI Naprawa w domu. 603775878 Kompletne dachy, płyty warstwowe, rynny,, 507-308-660 MALOWANIE dachÓw788-016-988 USŁ. łazienki, hydraulika 696498391. INSTALACYJNE GAZOWE urz.junkersy, kuchenki. Naprawa/wymiana. 606-579-846 HYDRAULICZNE, tel. 607703135. AUTOPROMOCJA WEEKEND TUŻ TUŻ Głos Pomorza SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w bigbagach, 607-703-135. USŁUGI porządkowe, wycinka drzew, rębak 697-782-596 Różne ODBIÓR mobilny złomu, skup starych maszyn i urządzeń 697-782-596 ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, tel. 607703135. Rolnicze ZWIERZĘTA HODOWLANE KURKI młode, odchowane oraz kury roczne sprzedam tel. 785-188-999 KURKI odchowane 784 461566 Towarzyskie MIŁA Ola. 571384625 AUTOPROMOCJA Czytaj takr jak lubisz gp24.pl GP 24.pl 14 Informator Głos Czwartek, 24.03.2022 Romantyczny koncert AnnaCzemy-Marecka anna.mairecka@polskapress.pl W ten piątek. 25 marca, słupska filharmonia zaprasza na lubiany przez melomanów repertuar romantyczny. Wyjątków zapowiada się występ Łukasza Długosza, laureata międzynarodowych konkursów, twórcy lub współtwórcy wybitnych nagrań płytowych, przez krytykę uznawanego za jednego z najwybitniejszych flecistów na świecie. o 5k,0 IMIENIU. WYWOŁANI Z pomnienia, w których mają znik-istnieją (...) na świecie żyje po prol. Przynajmniej jeden człowiek pisanych przez Hannę Arendt niż prorocza dla Niemców zapo-ryta i którą można zupełnie za-izystkie ludzkie uczynki. , żeby nic nie zostało. Cza-i przypadek sprawia, że ść rodziny zachowuje ży-obserwując z daleka, jak nie ich dom, a w nim bliscy. Kto zapytał o sprawców? ociągnięcie do odpowiealności tych, którzy ude-li drągami, bili rzemienni batami, wymierzali kopki policyjnymi butami końcu dokonywali egzeku-W pięćdziesięciu trzech imiętnionych przypadkach aliliśmy tożsamość tylko tiego sprawcy. Pozostali są zidentyfikowani, nierozlini, poumierali we własnych kach. Ich potomkowie nie rizą, co robili dziadkowie ;owie między 1939 i 1945 iem w powiecie węgrow-n i tysiącach innych miejsc olsce, całą traumę dźwi-} rodziny zamordowanych, rojenni Niemcy nie odpo-idają za zbrodnie prze-/"ch pokoleń, ale nie zostali ecież w żaden sposób im-gnowani od wiedzy, świa-ności zbrodni popełnio-h na Polakach i na Żydach, tego dążenie do identyfika-iprawców jest ibędzie ?ne. Pamięć o niemieckiej ipacji w Polsce powinna ić na poziom niemieckich zin. Henryk i Stanisława Budzi-wscy ze wsi Żebry-Lasko-c, rodzice dwóch nastolet-1 synowi jednego niemow-1, dali schronienie rodzinie owskiej, także z trójką 5ci. Zimą1943 r. na ich poóizu pojawiła się niemiecka darmeria i Gestapo. Znaleźli jówkę i wyprowadzili obie ziny na podwórze. Aby oca-odziców, potrzebnych młodszemu rodzeństwu, osiemnastoletni Wacek Budziszewski wystąpił z szeregu i przed niemieckim tłumaczem Gestapo zapewnił, że sam przyprowadził Żydów, rodzice i rodzeństwo nic nie wiedzieli. Wziął „winę" na siebie. Gestapo wywiozło rodzinę żydowską i zamordowało w nieznanym miejscu. On został zabrany na posterunek, dwukrotnie skatowanyna przesłuchaniach, anastępnie wysłany bydlęcym wagonem do KL Stutthof jako więzień winny czynu określonego w archiwalnych dokumentach jako „zakwaterowanie Żydów". Umarł kilka tygodni później jako więzień numer 19988. W tym czasie jego rodzina, z maleńkim Konstantym, wramach kary za „zbrodnię" synazostała wysłana do Królewca, do niewolniczej pracy. Matkaiojciec nigdy nie uporali się z poczuciem winy z powodu śmierci syna. Niemal 80 lat później pan Konstanty Budziszewski odsłaniał kamień z nazwiskiem brata. Czekał na upamiętnienie Wacława wiele dekad. Zwykle kara śmierci to wykonanie sądowego wyroku, to sala sądowa, sędzia, prokurator i obrońca. Na pięćdziesięciu trzech „Zawołanych po imieniu" tylko jedna osoba, Karolina Juszczykow-ska, mieszkanka Tomaszowa Mazowieckiego, za pomoc Żydom została skazana przez niemiecki Sąd Specjalny na śmierć. Generalny gubernator Hans Frank odmówił jej prawa łaski - została zamordowana przez ścięcie głowy we frankfurckim więzieniu Preungesheim. Dlaczego wiadomo o tej grupie tak mało? Gdzie podziały się wywiady z Ocalonymi, z dziećmi i członkami rodzin? Odpowiedź jest złożona. Pierwsze zaniedbanie wynika z długich dekad komunizmu. Drugie stąd, że los „Zawołanych" nie jest doświadczeniem masowym -zgodnie z dominującą narracją, kto Żydów ratował, ten przeżył, bo kara śmierci wprawdzie gromiła, ale nie była wykonywana (sic!). Po trzecie śmierć na skutek donosów była zbyt kontrowersyjna, by się nią szerzej zajmować. Ta kwestia zasługuje na rozwinięcie. Indywidualny donos w żadnym stopniu nie obciąża całych wspólnot lokalnych. Odpowiedzialność zbiorowa była używana przez niemieckich okupantów i nie może mieć zastosowania ani we współczesnej narracji historycznej, ani wpublicystyce - donosy w żadnej mierze nie obciążają żyjących rodzin ofiary ani też jej samej. Co więcej, argument ten nigdy nie był stosowany wobec ofiar komunistycznego systemu, które również traciły życie na skutek donosów. Każdy totalitarny system wspiera się na policji, której zadaniem jest zbudowanie sieci informatorów i donosicieli. Nie znaczy to, że informatorzy i donosiciele są zwolnieni z moralnej odpowiedzialności. Dlatego właśnie najważniejszym zadaniem lokalnych wspólnot jest potępienie donosów i uczczenie cichych bohaterów, przedstawicieli cywilnego oporu. Czwartym z kolei powodem milczenia był zapewne FRAGMENTY ZEZNAN • Irena Kamińska, 2 d. Lubkiewicz, córka zamordowanych wSadow-nem: „O godzinie22.00dnia 13 stycznia1943roku żandarmi z karnej ekspedycji rozstrzelali wymę-czonychizbitychmoich rodziców ibrata na podwórku za ratownictwo Żydów wPolsce. Mnie zostawili jako małoletnią, ale cóżzta-kiego życia, kiedy odebrali mi zdrowie i chęć do życia". • Janina Janczarska. wnuczka Franciszka Andrzej-czyka, zamordowanego mechanizm, w ramach którego aktywność jednych obnaża bierność drugich. Kons kwencją, w kontekście pomocy Żydom lub jej braku, j( moralna niewygoda, kamyk wbucie - zniknie, kiedy zgaśnie pamięć o „aktywnych". Skądjednak bezdyskusyjne uznanie faktu, milcząca zgoi na to, że zostaliśmy przez 20.03.1943 w Czyżewie-Sutkach: „Trzeba było czekać aż 76 lat. Żałuję, że mój tata nie dożył tej uroczystości. Niezmiernie by się cieszył i by był dumny, że ojciec jego został tak uhonorowany. Tam, w Górze, jest sprawiedliwość i dziadek tej sprawiedliwości doczekał i na pewno będzie dzisiaj zgóry na nas patrzył". • Sharon Ben Shem da Silva, wnuczka rabina Ben-Shema (Rubina Feldschuh), ratowanego przez rodzinę Banaszków w Markach (Mariannę, Władysława, Stanisławę), zamordowa- nych w Pustelniku i Markach, sienią 1943: „Myślę, że nie mo żemy oceniać nikogo. Nie oceniam nawet tych, którzy nie p< mogli, bo nie każdy naraziłby tak swoją rodzinę. Naprawdę bardzo doceniamy to, że rodzi Banaszków zaryzykowała swe życie, żeby ukryć moją rodzini i innych ludzi, bo tam było wię cej ludzi niż tylko moja rodzin; To jest coś niezwykłego, to wy magało wiele odwagi, bo wiedzieli przecież, że ich życie jesl zagrożone (...) Nie wiem, co st łoby się z moim dziadkiem, gdyby nie znalazł schronienia PO IMIENIU ar Upamiętnienie Wacława Budziszewskiego w miejscowości Nur 22 września 2019 r. Na zdjęciu prof. Magdalena Gawin, dyrektor Instytutu Pileckiego wraz z Konstantym Budziszewskim, bratem zamordowanego przez Niemców za pomoc żydom 04 ZAWOŁANI PO IMIENIU CZWARTEK. 24 MARCA 2022 GŁOS DZIENNIK POMORZA PROGRAM „ZAWOŁANI PO IMIENIU" MA OGROMNĄ WARTOŚĆ SPOŁECZNĄ To przede wszystkim wielki dar dla rodzin osób, które oddały swoje życie, ratując życie bliźnich. Te rodziny straciły najbliższych i środki do życia. W trud-, nej rzeczywistości powojennej zostali sami - bez matki, ojca, dziadka... O tym bohaterstwie przez lata się nie mówiło. Zostało milczeniem i bólem. To właśnie oni najbardziej dziś potrzebują usłyszeć wobec innych imiona swoich bliskich, którzy ryzykowali życie, aby ratować Żydów w ciemną noc nazistowskiej okupacji niemieckiej. Inicjatywa Instytutu Pileckiego przywołuje imiona, aby oddać sprawiedliwość i cześć nieznanym bohaterom. Wychodzi do miejsc, gdzie żyli, do ich ro-dżiriJ środowisk lokalnych. Odkrywa historie, przywołuje świadectwa, które poruszają głęboko. Uczestnicząc niejednokrotnie w wydarzeniach programu „Zawołani po imieniu", mogłem się przekonać, jak ważne niesie przesłanie dla społeczności, w których żyły osoby ratujące Żydów. Szczególnie cenną jest unikatowa i nowatorska idea spotkań w gronie rodzin, których członkowie ratowali ludność żydowską podczas n wojny światowej. Okazuje się, że miłość bliźniego aż do oddania życia za drugiego owocuje także szczególną więzią między tymi rodzinami. Wiele lat po wojnie ich świadectwo jest bardzo cenne i pozwala niejednokrotnie ocalić przed zapomnieniem dramatyczne wydarzenia, naznaczone niezwykłym heroizmem. Atutem programu jest głęboka autentyczność. Wszyscy zaangażowani są częścią tych opowieści, świadectw, wydarzeń. To wszystko ich dotyczy osobiście. Także inicjatorka programu i kierująca nim Pani Profesor Magdalena Gawin przychodzi ze swoją historią rodzinną bardzo bliskiej osoby, która straciła życie, bo ratowała Żydów. Osobom, które ratowały ludność żydowską, należy się uznanie i wdzięczność. W1953 r. w Izraelu powstał Instytut Yad Vashem, by wyrazić wdzięczność Sprawiedliwym wśród Narodów Świata. Program „Zawołani po imieniu" to nasza wdzięczność wobec tak wielu spośród zwykłych polskich rodzin, którzy wykazali bohaterstwo w ratowaniu żydowskich sióstr i braci. ks. dr paweł rytel-andrianik POLSKI FENOMEN Aby uratować jednego Żyda czy Żydówkę, w akcję pomocy angażowały się, ryzykując życiem, dziesiątki osób. Najmniejszy nawet gest wymagał często wielu przygotowań i działań konspi- ABY ODDAĆ CZESC BOHATEROM Projekt „Zawołani po imieniu" - drugi Zjazd Rodzin, wrzesień 2021 racyjnych. To dlatego polscy Sprawiedliwi wśród Narodów Świata są wyjątkowym fenomenem. Musimy pamiętać, że nazwiska wielu spośród nich nie są znane, a liczne historie aż do dziś skrywają się w cieniu. Instytut Pileckiego poprzez program „Zawołani po imieniu" podjął się ważnej misji uhonorowania Polaków, którzy zostali zamordowani za pomoc Żydom. Byli wśród nich m.in. Józef i Franciszka Sowowie z Wierzchowiska, bracia Domańscy z Rzążewa, rodzina Postków ze Stoczka. Te polskie rodziny przechowywały w podziemnych kryjówkach dziesiątki żydowskich uciekinierów z gett, pomagając zarówno znajomym, jak i obcym. Wszyscy ponieśli straszną śmierć z rąk Niemców, jako karę... za swoje człowieczeństwo. Podobna jest do nich historia patrona naszego Instytutu, Emanuela Ringelbluma, który z ponad 30 innymi osobami ukrywał się pod opieką Polaków - rodziny Mieczysława Wolskiego - na warszawskiej Ochocie. Na skutek donosu wszyscy ratowani i ratujący zostali zamordowani przez niemieckiego okupanta. W historiach, takich jak ta, odnajdujemy sens niesienia pomocy nawet w najtrudniejszych warunkach i walki aż do końca. Instytut Pileckiego wypełnia istotną lukę w opowiadaniu historii naszego kraju, nie można bowiem pomijać osób, które złożyły najwyższą daninę krwi. W Żydowskim Instytucie Historycznym w Warszawie już od 75 lat gromadzimy wojenne świadectwa, szczególnie opowieści tych, którzy zostali zapomniani. To właśnie dzięki tym zbiorom i wieloletniej współpracy z Instytutem Yad Vashem przyczyniliśmy się do nadania wielu tytułów Sprawiedliwych. Dbamy o to, by pamięć o nich przetrwała i była odpowiednio uhonorowana, a wystawa stała świadczy o znaczeniu, jakie ma dokumentowanie działań zarówno zbrodniarzy wojennych, jak i szlachetnych postaw osób ratujących ofiary wojny. dr monika krawczyk. dyrektor żydowskiego instytutu historycznego PAMIĘTAJMY O KAŻDYM ZGŁADZONYM Okupacyjne władze niemieckie wydawały rozporządzenia mające zastraszyć Polaków i odwieść ich od świadczenia jakiejkolwiek pomocy Żydom. Śmierć groziła każdemu, kto w jakikolwiek sposób udzielił pomocy ukrywającym się, represje dotykały również jego rodzinę. Zatem już na początku wojny niemieccy naziści skonstruowali prawne pojęcie śmierci za pomoc. Miało ono wywołać strach o siebie i naj bliższych, który z czasem miał przekształcić się w jeszcze gorszą obojętność o los żydowskich sąsiadów. Od mechanizmów, które doprowadziły do zbrodni Holokaustu, współczesny świat ciągle nie jest wolny, dlatego osoby i instytucje z całego świata przypominają tę okrutną historię. Jednak i w takiej roli można popełnić błąd, operując statystykami traktującymi ludzi anonimowo. Pamiętajmy o każdym zgładzonym człowieku. Pamiętajmy też, że wśród ofiar są również nasi rodacy, którzy nieśli pomoc Żydom pod okupacją niemiecką i czynili to ze świadomością możliwych konsekwencji, zapewne pełni obaw. Wśród nich był Wacław Budziszewski, rolnik ze wsi położonej na granicy Mazowsza i Podlasia. W niemieckim nazistowskim obozie Stutthof został osadzony jako pierwszy więzień za „zakwaterowanie Żydów", czyli za sprzeciw wobec terroru i obojętności. Ów sprzeciw przypłacił życiem ... piotr tarnowski. DYREKTOR MUZEUMSIUrmOF Instytut Pileckiego