3,60 ZŁ WTYM SWAT Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 07 9 770137 95206 0 Na ratunek dzieciom. MEN dofinansuje szkoły - str. 10 Głos Pomorza Sobota-niedziela 19-20 lutego 2022 Miliony złotych trafią do regionu w ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg STRONY 3.7 Ostatnie zmagania na zimowych igrzyskach w Pekinie. Starty Polaków STRONA 11 Dziewięć medali zapaśników z Miastka w mistrzostwach Wybrzeża STRONA 12 rodzinny Temat dnia Dorosłe dzieci na garnuszku rodziców. Dlaczego nie spieszą się » „na SWOje"? strcnaCB Ewa Kasprzyk żyje pełnią życia i wystrzega się przeciętności strona 04 Dziś 12 stron pełnych ważnych i ciekawych tematów. Polecamy m.in. NieporadnikTaty oraz krzyżówkę strona 021 strona 12 Kuchnia Przed nami tłusty czwartek, więc czas na pączki. Możecie też upiec faworki strony 05-06 Alarm pogodowy. Nie chodźcie do parków i na cmentarz w Słupsku strony 2,7 W słupskim szpitalu otwarto przychodnię urologiczną - dla osób z chorobami układu moczowego STRONA 2 Ustczanin został nieprawomocnie skazany za próbę zabójstwa. Ofiara cudem przeżyła STRONA 3 Ciąg dalszy sporu Słupska i gminy Słupsk. Czy miasto stać na przejęcie sołectw? STRONA 4 02 Druga strona Glos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 19-20.02.2022 Pogoda w regionie Dzisiaj Wiatr W 46 km/h Uwaga lekkie opady śniegu Niedziela 4°C 2°c Poniedziałek 6°C l°c Wtorek 3°C rc Uwaga: jutro trochę śniegu, w poniedziałek deszcz ze śniegiem W słupskim szpitalu rozpoczęła działalność poradnia urologiczna Anna Czemy-Marecka anna.marecka@potskapfess.pl Niedawno Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Słupsku otworzył poradnię chirurgii onkologicznej oraz poradnię dermatologiczną. Teraz pacjenci mogą korzystać także z poradni urologicznej, czyli chorób układu moczowego. Jak informuje Marcin Prusak, rzecznik słupskiego szpitala, nowa poradnia urologiczna została utworzona w pracowni ESWL znajdującej się w bloku A kompleksu szpitalnego przy ul. Hubalczyków l (przed kaplicą szpitalną). Poradnia czynna jest w dniach poniedziałek-piątek od godz. 8 do 12. Aby zarejestrować się w poradni, pacjent potrzebuje skierowanie o lekarza rodzinnego. Zapisy na wizytę w poradni prowadzone są pod numerem rejestracji telefonicznej 59 8460 700. - To kolejna poradnia, którą otwieramy w naszym szpitalu w ostatnim czasie - mówi Andrzej Sapiński, Prezes Zarządu Wojewódzkiego szpitala Specjalistycznego w Słupsku. -Zwiększając dostępność do lekarzy, staramy się wychodzić naprzeciw potrzebom pacjentów. W ostatnim czasie szpital otworzył poradnię chirurgii onkologicznej oraz poradnię dermatologiczną. ©® Ul Prenumerata Zadzwoń! i 94 3401114 prenumerata.gdpapolskapress.pl prenumerata.gp24.pl Adeptki dziennikarstwa przepytały nauczyciela Wywiad z Tomaszem Jeleniewskim został spisany, a także uwieczniony na zdjęciach i nagraniu wideo. Niebawem poznamy efekty. Stapsk Wojciech Freikhowski Ą wojciech.frelichowski@gp24.pl Słupskie uczennice z Klubu Młodych Dziennikarzy ..Szpila" są aktywne również podczas ferii szkolnych. Spotkały się z nauczycielem i autorem książek Tomaszem Jeleniewskim. z którym przeprowadziły wywiad. Klub Młodych Dziennikarzy „Szpila" to koło zainteresowań działające od 2014 roku w Młodzieżowym Domu Kultury w Słupsku. Młodzi adepci sztuki dziennikarskiej spotykają się w każdy piątek na zajęciach prowadzonych w MDK-u przez Dorotę Michałowską. Na spotkaniach rozwijających i kształcących swobodę wypowiedzi młodzież ma możliwość wyrabiania swoich sprawności w posługiwaniu się językiem polskim, poznają specyfikę pracy dziennikarza radiowego i prasowego, uczą się redagowania tekstów literackich, informacyjnych i publicystycznych, newsów, reportaży, felietonów. Aktualnie w KMD „Szpila" udziela się pięć dziewczyn w wieku od 14 do 17 lat: Maja, Marika, Zosia i dwie Wiktorie. Młode dziennikarki penetrują miasto w poszukiwaniu tematów, zjawisk, ciekawych wydarzeń i ciekawych ludzi. Ostatnio na wywiad namówiły Tomasz Jeleniewskiego, nauczyciela nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie w Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 4 im. Gustawa Morcinka w Słupsku. Pytania, które dziewczyny ze „Szpili" kierowały do swojego rozmówcy, dotyczyły nie tylko jego pracy zawodowej. Tomasz Jeleniewski jest między innymi laureatem ubiegłorocznej nagrody prezydent Słupska Krystyny Danileckiej-Wojewódzkiej. Otrzymał ją za zasługi w pracy pedagogicznej. Jest również autorem książek o muzykach i zespołach, głównie z nurtu heavy-metal. Jak mówi, pisze je z pasji do muzyki i szacunku do muzyków, których biografie opracowuje. ©® Cmentarz zamknięty, ratusz apeluje o unikanie miejsc zadrzewionych Stupsk Dzisiaj, sobota, nie będzie możliwości wejścia na Stary Cmentarz w Słupsku. Ratusz zdecydował się na ten krok w obawie przed zapowiadaną wichurą. Przewidziane na 19 lutego ceremonie pogrzebowe pozostają bez zmian. - W zawiązku z sytuacją pogo-dowąi ostrzeżeniami przed bardzo silnym wiatrem, jesteśmy zmuszeni do zamknięcia Starego Cmentarza w Słupsku dla odwiedzających w dniu 19 lutego br. -informuje Monika Rapacewicz, rzecznik prasowy UM Słupsk. -W najbliższą sobotę nie będzie możliwości wejścia na cmentarz. Decyzja ratusza podyktowana jest troską o zdrowie i życie osób odwiedzających groby swoich rodzin i bliskich. Z uwagi na starodrzew, który znajduje się na terenie cmentarza, w przypadku tak silnego wiatru istnieje ryzyko złamania gałęzi lub przewrócenia całych drzew. Urzędnicy proszą o wyrozumiałość i zaplanowanie wizyty na Starym Cmentarzu w innym terminie. Przewidziane na dzisiaj ceremonie pogrzebowe pozostają bez zmian. Rodziny i bliscy będą mogli pożegnać zmarłych zgodnie z planem. Pracownicy Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku oraz słupskiej Straży Miejskiej będą stale monitorować sytuację na cmentarzu i w razie potrzeby reagować na pojawiające się zdarzenia. - Zdajemy sobie sprawę, że każdy podejmuje decyzję we własnym zakresie. Ale jako samorząd apelujemy także do mieszkanek i mieszkańców Słupska by w najbliższych dniach, które pełne będą zmiennych i groźnych warunków atmosferycznych, szczególnie spowodowanych bardzo silnym wiatrem, unikali parków, skwerów, zieleńców i miejsc zadrzewionych. Wiadomo, że nie zawsze jest to możliwe do realizacji, ale na tyle, na ile można, prosimy, by nie narażać się na niebezpieczeństwo. Silny wiatr może niespodziewanie przewrócić nawet zdrowe drzewo lub doprowadzić do złamań gałęzi/konarów. Powstrzymajmy się od niepotrzebnego ryzyka. Zabezpieczmy również wszystkie wolnostojące rzeczy na naszych oknach, tarasach i balkonach, aby nie doprowadzić do sytuacji, w której te przedmioty mogłyby narazić innych ludzi na uderzenie spowodowane np. strąceniem tych rzeczy z balkonu na skutek silnego podmuchu -dodaje Monika Rapacewicz. ©® Na Czytelników jGtasu Pomorza" czeka redaktor dyżurny pod numerem telefonu 510026884 Alek Radomski aleksander.radomski@gp24.pl KALENDARIUM 19 lutego 1594 Król Polski Zygmunt III Waza został koronowany w Uppsali na króla Szwecji. 1807 Na Starym Rynku w Bydgoszczy uroqyściej w Ustce. Pierwsza 053,34 zł, w tym kwota dofinansowania 11724 350,68 zł. Z oferty społecznej skorzystało 636 uczestników. W tym znalazły się trzy projekty na działalność CIS od 2016 roku o wartości 2 442 562,85 zł z dofinansowaniem 2 222 934,71 zł i wkładem własnym 219 628,14 zł, w których wzięło udział 166 osób. To również trzy projekty dotyczące usług społecznych od 2018 roku o wartości 10 001 490,49 zł z dofinansowaniem 9 501 415,97 zł i wkładem własnym 500 074,52 zł, w których uczestniczyło 470 osób. ©® 04 Wydarzenia Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 19-20.02.2022 Gmina Słupsk: Powiększenie jest za drogie dla miasta Kolejna odsłona sporu gminy wiejskiej Słupsk z władzami Słupska, które dążą do przyłączenia kilku sołectw. Pierwsza z prawej wójt gminy Słupsk Barbara Dykier Alek Radomski aleksander.radomski@gp24.pl Gmina Słupsk Powiększenie miasta o kika sąsiednich sołectw wiejskiej grra-ny może być kosztowne dla miejskiego samorządu. Tak przynajmniej wynika z wyliczeń przedstawionych przez gmmę Słupsk. Urzędnicy pokazują, ile ich zdaniem warte są kuszące miejskiej deklaracje i kontrują obietnica 181 milionów złotych ma kosztować na przestrzeni kilku kolejnych lat realizacja miejskich deklaracji dla przyłączonych sołectw z gminy Słupsk. Oczywiście uwzględniając zapowiedziane już wydatki bieżące i inwestycyjne gminy Słupsk dla tych wsi, które wcielić w miejskie granice chce miasto. Większość, bo aż 163 min zł, to wydatki nainwestycje, które są lub będą realizowane przez gminny samorząd. Najdroższe, bo sięgające około 100 min zł zadanie, to budowa i modernizacja dróg w formule PPP w Sie-mianicach z budową nowego Centrum Kultury, przychodnią i centrum usług. Reszta to m.in. planowane nowe boisko we Włynkówku, oświetlenie i wodociąg w sołectwie Strzelino i znów drogi, ale w Bierkowie i Płaszewku. Co więcej, nie ma to być jedyny koszt. Zdaniem władz gminy deklarowane nowe połączenia drogowe w przypadku poszerzenia granic to wydatek kolejnych 130 min zł. Chodzi m.in. o przedłużenie ul. Legionów Polskich do Bierkowa, ul. Grunwaldzkiej do Strzelina czy ul. Bałtyckiej z Kaszubską i dalej z ul. Gdańską. Pieniądze to jednak nie wszystko. Gmina zbija też jeden z koronnych argumentów za rozszerzeniem miasta. Mowa o podnoszonym przez ratusz braku terenów inwestycyjnych, przez co Słupsk nie może się rozwijać. Tymczasem według gminnych urzędników miasto jest właścicielem około 203 ha, z czego 84 ha to grunty z przeznaczeniem na mieszka-niówkę lub zabudowę mieszkaniową i usługową. Gmina w tym samym czasie dysponuje niespełna25 ha. W Siemia-nicach, które mają stać się częścią Słupska, to zaledwie 6 ha, w Strzelinie niecały hektar, a w Bierkowei 4,2 ha. W Krępie pod zabudowę mieszkaniową ma być dostępnych około 7,5 ha, a we Włynkówku terenów inwestycyjnych w ogóle brak. W Płaszewku, a konkretniej w tamtejszej strefie, pozostało zaledwie kilka hektarów. - Przy ulicy Bohaterów Westerplatte miasto pozyskało w 2003 roku 105 ha. Teraz ma jeszcze ponad 70 ha - mówi ła na spotkaniu Barbara Dykier, wójt gminy Słupsk. - My w 2009 roku, dosłownie po drugiej stronie, pozyskaliśmy w ramach rekompensat 50 ha terenu po poligonie. Wybudowaliśmy drogę, uzbroiliśmy działki. Dziś pozostały nam dwa hektary, które pewnie w tym roku sprzedamy. Co z komunikacją, opłatami czy szkolnictwem? W Słupsku opłata śmieciowa to 21 zł miesięcznie od mieszkańca, kiedy w sąsiednim samorządzie podatek śmieciowy jest o 7 zł wyższy. Argumentację gminy Słupsk w tej sprawie można w zasadzie streścić jednym zdaniem. Opłata na wsi jest już po podwyżkach, które w Słupsku dopiero będą. W przypadku wyższych opłat za wodę gmina podkreśla, że miasto nie może zagwarantować, że ceny za wodę i ścieki będą niższe, gdyż ustalane są one przez spółkę Wodociągi i dodatkowo uzgodnione z Państwową Spółką Wody Polskie. Niższa opłata dla mieszkańców przyłączanych sołectw, czyli obniżka, oznacza konieczność podjęcia przez Radę Miejską w Słupsku uchwały o dopłatach z budżetu miasta. Skutkiem włączenia sołectw w granice miasta ma być też droższa komunikacja. Bilety w konsekwencji według gminy zdrożeją, bo Słupsk będzie zmuszony szukać środków na finansowanie większej sieci komunikacyjnej. Przypomnijmy, że miasto zapowiedziało już przedłużenie trasy linii nr 2 i 19 do przyłączonych miejscowości, a autobusy linii nr l i 3 obsługiwałyby inwestycyjną strefę ekonomiczną. Zaplanowano nawet utworzenie nowych linii 11 i 12, które mają dojeżdżać do dzisiejszych sołectw. - Jeśli chodzi o linię nr 2, to od dawna rozmawiamy o zwiększeniu jej częstotliwości - przypominał Adam Jaśkie- wicz, wicewójt gminy Słupsk. -Linię 11 też planowaliśmy wspólnie uruchomić, ale przeszkodziły możliwości taborowe przewoźnika i przede wszystkim brak pętli w Głobinie. Dziś proponuje się nową linię do Bierkowa i zapomina się, że ze względów ekonomicznych inną linię, która tam była, zlikwidowano. Nie analizuje się też, że na tej trasie funkcjonuje już komunikacja powiatowa. Gmina podnosi, że jej mieszkańcy mogą liczyć na szereg bezpłatnych lub niskopłatnych usług dodatkowych. Główny przykład to ryczałtowa opłata 20 zł miesięcznie za obiady dla dziecka w gminnych szkołach, gdzie jest też bezpłatna nauka pływania. Wprowadzenia tego dla wszystkich mieszkańców Słupska miałoby oznaczać wydatek nawet 18 min zł rocznie. - Pytanie, jak będzie wyglądać poziom talach usług w przyłączonych sołectwach -mówił Adam Sędziński, sekretarz gminy Słupsk. - O to, czy ten standard zostanie przeniesiony, pytałem miasto i do dziś nie otrzymałem odpowiedzi. Według szacunków samorządu poszerzenie granic Słupska oznacza dla gminy Słupsk utratę 41 proc. mieszkańców, 60 proc. zurbanizowanej powierzchni i spadek dochodów na poziomie 31,6 min złotych. - Powiększenie miasta może oznaczać likwidację gminy Słupsk - podkreślał Sędziński. -Ten projekt nie może zostać zaakceptowany na radzie ministrów. Jeśli zostanie, to użyjemy wszystkich środków, aby tę decyzję zaskarżyć. ©0 Dwóch miastczan zatrzymano za napad na stację paliw z policji Andrzej Gurba andrzej.gurba@gp24.pl Za rozbój odpowiedzą dwaj mężczyźni, którzy napadli na stację paliw w Białym Borze. To mieszkańcy Miastka. Jeden z napastników, trzymając metalowy klucz, odepchnął pracownika stacji i dokonał kradzieży pieniędzy. Ze stacji zginęły nie tylko pieniądze ale i artykuły spożywcze. Obaj mężczyźni za swoje czyny odpowiedzą przed sądem, grozi im nawet 12 lat więzienia. W miniony wtorek (15 lutego) na stację paliw w Białym Borze podjechał samochód marki Volkswagen Polo, z którego wysiadło dwóch mężczyzn. - Dzięki relacji świadków, jak również zapisowi na kamerze monitoringu, policjanci ustalili, że jeden z mężczyzn, stojąc w drzwiach, dokonał kradzieży kilku butelek różnego rodzaju marek piwa oraz napojów gazowanych. Natomiast drugi ze sprawców, trzymając w ręku metalowy klucz, odepchnął jedną z pracujących na stacji kobiet ze stanowiska kasowego i dokonał kradzieży pieniędzy - informuje Anna Matys, rzecznik prasowy KPP w Szczecinku. Sprawcy szybko zostali wytypowani i zatrzymali Od tego momentu, na miejscu zdarzenia, pod nadzorem prokuratora rejonowego, prowadzone były czynności mające na celu ustalenie tożsamości sprawców i ich zatrzymanie. Sprawą zajęli się szczecineccy kryminalni przy współpracy z policjantami z białoborskiego posterunku policji. Funkcjonariusze bardzo dokładnie sprawdzali każdą informację, jaka mogła pomóc w ustaleniu sprawcy. Po dokładnym rozpytaniu osób, które mogły cokolwiek wnieść do sprawy i analizie zebranych materiałów, policjanci wytypowali osoby podejrzewane o dokonanie tego rozboju. Dzięki pracy operacyjnej, funkcjonariusze dotarli do pierwszego ze sprawców rozboju, który już następnego dnia został zatrzymany na terenie Miastka. W czwartek (17 lutego) kryminalni współpracując z funkcjonariuszami z Komisariatu Policji w Miastku zatrzymali w miejscu zamieszkania drugiego mężczyznę. Mieszkańcy Miastka w wieku 31 i 36 lat zostali doprowadzeni do szczecineckiej jednostki policji. Został złożony wniosek o ich tymczasowe aresztowanie. Mężczyznom grozi do 12 lat pozbawienia wolności. ©® Dwóch mieszkańców Miasta zatrzymano za napad na stację paliw w Białym Borze Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 11 lutego 2022 roku odszedł nasz ukochany Mąż, Tato, Dziadek Śtp Stanisław Czyżyk Ceremonia pogrzebowa odbędzie się 22 lutego na Starym Cmentarzu w Słupsku. Wystawienie w kaplicy o godz. 12.50, wyprowadzenie o godz. 13.20. Msza żałobna o godz. 8.00 w kościele pw. św. Faustyny. Pogrążona w smutku Rodzina Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 19-20.02.2022 05 Minister Niedzielski wyjaśnił, dlaczego nie odszedł z rządu Lidia Lemaniak lidia.lemaniak@polskapress.pl „Nigdy nie było sytuacji, w której nie identyfikowałbym się z decyzjami rządu. Pełnienie funkcji ministra zdrowia w czasie pandemii to nie zabawa dla dzieci, w której można zabrać zabawki i odejść" - powiedział minister zdrowia. Adam Niedzielski „Dziennikowi Gazecie Prawnej". Jakiś czas temu media donosiły,że jeśli taw. ustawa Hoca nie wejdzie w życie, minister zdrowia odejdzie z rządu. W wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej" został o to zapytany sam zainteresowany. „Bo była to kluczowa regulacja, ale... Pełnienie funkcji ministra zdrowia w czasie pandemii to nie jest zabawa dla dzieci, w której w pewnym momencie mogę zabrać zabawki i odejść. Wziąłem na swoje barki olbrzymią odpowiedzialność, obejmując to stanowisko w czasie pandemii" - powiedział. Przypomniał, że tzw. ustawę Hoca zaproponowano „tuż przed apogeum aktualnej fali". „Panowała wówczas duża niepewność, co do skutków fali Omikrona, zwłaszcza liczby hospitalizacji. Wtedy uważałem tę ustawę za kluczową, bo mogła zabezpieczyć nas przed czarnym scenariuszem. Na szczęście ten scenariusz się nie ziścił"-wyjaśnił. Niedzielski mówił, że czarny scenariusz się nie ziścił Dodał, że będzie „rekomendował premierowi, by w marcu - jeśli zejdziemy poniżej 10 tys. dziennych zakażeń - zostały zniesione restrykcje dotyczące limitów w miejscach publicznych". „Drugim krokiem może być zniesienie obowiązku noszenia maseczek. Ale podkreślam, że będzie to uzależnione od utrzymania się spadkowej tendencji zakażeń. Na pewno te dwa kroki nie wystąpią w tym samym czasie. Jeżeli C0VID-19 przestanie być obciążający dla szpitali, podobnie jak grypa, to zakończymy też codzienne raportowanie nowych przypadków" - mówił. Adam Niedzielski zaznaczył, że w marcu „na pewno raportowania jeszcze nie skończymy". 7 KRA IM iledztwo prokuratury po zawaleniu się dźwigu Krakowska prokuratura rozpoczyna postępowanie w sprawie tragedii w Krakowie, do której doszło w czwartek na osiedlu Złocień w Krakowie, gdzie na placu budowy przewrócił się żuraw, zginęły dwie osoby. - Rozpoczęto przesłuchania w charakterze świadków, przewiezionych w tym celu do siedziby Komendy Miejskiej Policji w Krakowie pracowników, którzy znajdowali się w chwili zdarzenia obok żurawia i na terenie budynku, na który żuraw się przewrócił. W dniu dzisiejszym, pododatkowym zabezpieczeniu terenu budowy i materiałów budowlanych według wytycznych Państwowej Inspekcji Pracy, Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego (wszczególno-ści z uwagi na utrzymujący się porywisty wiatr), zostanie przesłuchany wcharakterzeświadka kierownik budowy oraz kierownicy poszczególnych brygad podwykonawców, w których pracowali pokrzywdzeni - informuje prokuratura. (AM) Maltretowane dziecko Prokuratura Rejonowa w Kozienicach postawiła zarzuty rodzicom 35-letniego chłopca pobitego w miejscowości Garbatka - Letnisko. Jak wynika z ustaleń śledczych, chłopiec przeżywał prawdziwy dramat. Miał być nawet rzucany 0 ścianę. Z zeznań matki wynika, że ojciec dziecka miałwten sposób wyładowywać swoją złość. Ojciec nie przyznaje się do takich czynów 1 twierdzi, że kardłdzieckojedynie dając mu klapsy. Chłopiec trafił do szpitala po zaalarmowaniu przez babcię. Miał poważny uraz głowy i przeszedł operację usunięcia krwiaka. Jego stan jest ciężki. (MK) Sekretarz obrony USA: Silne NATO na wschodniej flance Lidia Lemaniak lidia.temaniak@polskapress.pl Wwmm To zakrawa na ironię, że na wschodniej flance mamy de facto to. czego Putin nie chciał, czyli silniejsze NATO. I tak też pozostanie w przyszłości - powiedział sekretarz obrony USA Lloyd Austin po spotkaniu z polskim ministrem obrony Mariuszem Błaszczakiem. Austin odwiedził Polskę w związku z kryzysem bezpieczeństwa wywołanym przez Rosję wobec Ukrainy. Spotkał się z ministrem obrony Mariuszem Błaszczakiem oraz z prezydentem Andrzejem Dudą. Po południu miał też zaplanowane spotkanie z amerykańskimi żołnierzami stacjonującymi w Powidzu. - Obecnie stoimy w obliczu poważnych wyzwań. Jesteśmy na krawędzi najpoważniejszego kryzysu bezpieczeństwa od zakończenia II wojny światowej. Jednpść i współpraca w ramach NATO to najlepsza odpowiedź na agresywne zachowania Rosji. Imperialistyczna polityka Rosji wymaga od nas i wszystkich sojuszników kompleksowych działań odstraszających i obronnych -powiedział szef MON, Mariusz Sekretarz obrony USA podkreślał silne więzi sojusznicze łączące Polskę i USA i dziękował za przyjęcie 4 tysięcy żołnierzy amerykańskich na polskiej ziemi Błaszczak na wspólnej konferencji prasowej z Lloydem Austinem. - To zakrawa na ironię, że doszło do tego, czego Putin nie chciał, czyli silniejszego NATO [na wschodniej flance -red.]. Na flance mamy o wiele silniejsze NATO i tak też pozostanie w przyszłości - mówił z kolei Austin. Mariusz Błaszczak podkreślił wagę wzmocnienia NATO zwłaszcza w obliczu takich kryzysów, jak obecny wokół Ukrainy. - Bardzo doceniam obecność sił Stanów Zjednoczonych w Polsce. Wsparcie amerykańskie w tych trudnych czasach, jest dowodem odpowiedzialności i niezłomnego zaangażowania w bezpieczeństwo Polski i Europy-mówił. Austin zapewnił, że cały Sojusz wspiera Ukrainę, jeżeli chodzi o ich suwerenność, integralność terytorialną, ale również prawo do wyboru ścieżki, jaką chcą podążać, jeżeli chodzi o relacje z sąsiadami i resztą świata. Dodał, że Polska i Stany Zjednoczone w solidarności z innymi sojusznikami dalej będą współpracować, aby stawić czoła wszelkim wyzwaniom rzuconym pokojowi i stabilizacji europejskiej. - To samo dotyczy wszelkich wyzwań w przyszłości -wskazał. Wcześniej w piątek rano szef Ministerstwa Obrony Narodowej poinformował, że Departament Stanu USA wyraził zgodę na sprzedaż 250 czołgów Abrams w najnowocześniejszej wersji MlA2 SEPv3. Pierwsza partia tego sprzętu ma trafić do Polski jeszcze w tym roku. Mieszkańcy Częstochowy zaczęli szukać zaginionych matki i córki Piotr Ciastek piotr.ciastek@polskapress.pl W piątek, 18 lutego, z inicjatywy ojca zaginionej 15-letnięj Oliwii W. z Częstochowy mieszkańcy miasta rozpoczęli na własną rękę przeszukiwanie terenów, gdzie poszukiwana i jej matka miały ogród działkowy. To tereny bagniste, gęsto zarośnięte trawami i drzewami. Punktualnie o godzinie 9 kilkudziesięciu wolontariuszy stawiło się przed głównym wejściem Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Przyjaźń" przy ulicy Żyznej w Częstochowie. Mieszkańcy miasta z inicjatywy ojca zaginionej nastolatki skrzyknęli się w mediach społecznościowych, by szukać zaginionych od ponad tygodnia Mieszkańcy mogą poszukiwać zaginionych na własną rękę, o ile nie będą przeszkadzać służbom wykonywać czynności 45-letniej Aleksandry W. oraz 15-letniej Oliwii W. Policja i prokuratura posiadają niestety dowody na to, że obie kobiety najprawdopodobniej nie żyją. Jednak do tej pory nie udało się służbomodnaleźć ich ciał. Wolontariusze w odpowiednim obuwiu i ubiorze podzielili się na grupy i ruszyli na poszukiwania okolic ogródków działkowych. To tereny gęsto zarośnięte, na których występują też niewielkie stawy. Płynie tędy także rzeka Konopka, której brzegi również będą sprawdzać poszukujący. O ile wolontariusze nie będą wchodzili służbom w drogę, to częstochowska policja nie widzi przeciwwskazań, by z takiej pomocy skorzystać. Nad przeszukiwanym terenem krążą też drony, które również mają pomóc w akcji. Śledczy na razie nie ujawniają żadnych szczegółów sprawy. Wiadomo jedynie, że zatrzymanemu w niedzielę 13 lutego 52-letniemu Krzysztofowi R. postawiono zarzut podwójnego zabójstwa połączony z bezprawnym pozbawieniem wolności. Sąd aresztował zatrzymanego na trzy miesiące. Podejrzany nie przyznaje się do winy i odmawia składania wyjaśnień. Jak informuje prokuratura, 52-latek znał kobiety, ale nie podano rodzaju relacji. Ze względu na trwające śledztwo i prowadzone czynności, prokuratura nie ujawnia żadnej z przyjętych w sprawie hipotez. 06 Świat Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 19-20.02.2022 , Morawiecki w Brukseli o sankcjach w razie rosyjskiego ataku Bruksela Lidia Lemaniak lidia.lemaniak@polskapress.pl Unia Europejska nałoży sankcje na Rosję, jeśli Putin zaatakuje Ukrainę. Konstruujemy konkretny pakiet sankcji - powiedział premier Mateusz Morawiecki po spotkaniu z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Mateusz Morawiecki w piątek spotkał się z szefową Komisji Europejskiej, by omówić m.in. kwestię zagrożenia dla Ukrainy ze strony Rosji. Na konferencji prasowej po spotkaniu powiedział, że kiedy w listopadzie spotykał się z przywódcami Unii Europejskiej - premierami i prezydentami - to nie było takiej świadomości ryzyka za naszą wschodnią granicą. - Dzisiaj ta świadomość jest zarówno po stronie KE, jak i głównych naszych partnerów - dodał. Szef rządu podkreślił, że o tych wyzwaniach rozmawiał m.in. z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem, prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, szefową KE Ursulą von der Leyen i przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem. Morawiecki poinformował, że na forum Rady Europejskiej, jak i w rozmowach bilateralnych, podnosił konieczność przygotowania wcześniej pakietu sankcji, które będą surowe i zdecydowane, by odpo- Premier apeluje też o pomoc finansową dla Ukrainy wiedź Zachodu była bardzo mocna. - Osiągamy powoli cel - jest świadomość ryzyka i zagrożeń o charakterze pozamilitarnym. To jest to, czego doświadczają państwa UE ze strony Rosji. Nie zgadzamy się na to i konstruujemy bardzo konkretny pakiet sankcji - zaznaczył. Szef rządu powiedział też, że skłaniał naszych partnerów do pomocy finansowej na rzecz Ukrainy. Uświadamiamy naszym partnerom, jak niebezpieczna jest to sytuacja dla Zachodu. - Dzisiaj niepodległa i suwerenna Ukraina to polska racja stanu. Jesteśmy zdecydowani dać odpór temu, co dzieje się za wschodnią granicą. Chcemy, żeby doszło do de-eskalacji konfliktu i żeby Europa mogła rozwijać się pokojowo - to jest nasz cel - dodał. ZE ŚWIATA Londyn Huragan Eunice sparaliżował południe Anglii Służby meteorologiczne Wielkiej Brytanii wydały zalecenie milionom mieszkańców południowej Anglii, by w piątek zostali w domach z powodu huraganu Eunice. Wichura miała być najsilniejszą od 30 lat na Wyspach. Już w piątek rano wiatr wiejący z prędkością 127 kilometrów na godzinę uderzył w wyspę Wlght - podało BBC. Z kolei dziennik „The Times" donosił, że wiele szkółtego dnia pozostało zamkniętych, uczniowie mieli pozostać w domach. Służby apelowały do mieszkańców o niewychodzenie z domów, unikanie podróży - także koleją. Jak informuje „The Times", odwołano setki kursów pociągów, a także wiele startów samolotów z lotniska Heathrow w Londynie. Zawieszono też połączenia autobusowe. Już rano odnotowano wiele podtopień. (AIP) Kerlsym Pożar na pasażerskim promie koło Grecji 288osób ewakuowano po tym, jak na płynącym z Grecji do Włoch eu-ropromie Olympia wybuchł pożar. Nikt nie ucierpiał, pasażerowie przetransportowani zostali łodziami straży przybrzeżnej na pobliską wyspę Korfu. Należący do Gri-maldi Lines europrom Olympia wypłynął w czwartek z portu wgrec-kięj Igoumentey w kierunku włoskiego Brindisi. Na pokładzie znajdowało się 237 pasażerów oraz 51 członków załogi. Jak podaje „Greek Reporter", pożar wybuchł w garażu pod pokładem promu. W piątek ogodz. 4:30 kapitan statku zarządził ewakuację. Na udostępnionym w internecie nagraniu można zobaczyć płonący prom oraz unoszący się nad nim dym, wtlesłychać nadawany przez megafony komunikat „May Day". Minister żeglugi Kostas Katasafados powiedziałSkai TV, że wszyscy pasażerowie oraz członkowie załogi zostali uratowani, nikt nie ucierpiał. Wszczęte zostało dochodzenie, które ma wyjaśnić, co mogło być przyczyną pożaru. (KS) Plany prowokacji na Ukrainie i manewry z bronią rakietową Grzegorz Kuczyński grzegorz.kuczynski@ Kijów Eskalacja napięcia wokół Ukrainy w piątek się nasiliła. Separatyści prorosyjscy na wscho-dzie Ukrainy nasilili ostrzał, a amerykańska prasa ujawniła domniemane plany prowokacji, jakie mogły być użyte na Ukrainie. Dziś w Rosji ruszają kolejne manewry - z udziałem rakiet balistycznych. Zamiast zapowiadanego wycofania wojsk jest eskalacja napięcia wokół Ukrainy. Jak podały zachodnie źródła, od 30 stycznia Rosjanie przetransportowali pod granicę z Białorusią od 70 do 90 tys. nowych żołnierzy. W sumie mają ich już tam od 160 do 190 tys. Dziennik „The Washington Post" powołując się na kilku oficerów amerykańskiego wywiadu napisał, że ogłoszone przez Rosję wycofanie wojsk z granicy z Ukrainą było celową sztuczką mającą ukryć jej prawdziwe intencje. Wywiad sugeruje, że Rosja może przeprowadzić atak chemiczny pod fałszywą flagą - twierdzi „The Washington Post". Jeden z przedstawicieli administracji USA powiedział, że Waszyngton otrzymał „wiarygodne informacje, iż oświadczenia Rosji mogą być częścią kam- Rosja zapowiadała odsyłanie jednostek wojskowych spod granicy z Ukrainą, jednak zachodnie służby twierdzą, że w rzeczywistości przybywa tam coraz więcej wojsk panii dezinformacyjnej mającej na celu wprowadzenie w błąd USA". Dwóch urzędników amerykańskich powiedziało, że istnieją dodatkowe dane wywiadowcze wskazujące, że Rosja mogłaby zainscenizować atakbronią chemiczną i oskarżyć o to stronę ukraińską. Mówił zresztą o tym Antony Blinken, sekretarz stanu USA, podczas wystąpienia na forum ONZ w Nowym Jorku. Z Ukrainy dochodziły natomiast niepokojące informacje o nasileniu ostrzału ze strony prorosyjskich separatystów. 20 ostrzałów w ciągu pierwszych dziewięciu godzin piątku - tyle razy prorosyjscy separatyści naruszali zawieszenie broni w Donbasie. Do tego aż 15 razy użyli broni zakazanej porozumieniami mińskimi - informuje sztab zjednoczonych sił ukraińskich. „Przeciwnik rozmieścił systemy artyleryjskie 122 mm, moździerze 120 mm i 82 mm, granatniki różnych systemów, broń bo-jowych wozów piechoty i wiel-kokalibrowe karabiny maszynowe. Cały cynizm w tym, że przeciwnik prowadzi ogień artyleryjski z zamieszkałych punktów i rozmieszcza swoje systemy artyleryjskie w pobliżu domów" - informuje ukraiński sztab. Podobną taktykę prorosyjscy rebelianci stosowali już w czasie walk w latach 2014-2015. Chodzi o sprowokowanie odpowiedzi ogniowej strony ukraińskiej wpozycje z premedytacją rozmieszczone między domami, a często wręcz między blokami na osiedlach mieszkaniowych. Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że 19 lutego odbędą się ćwiczenia strategicznych sił rakietowych. Ich elementem ma być wystrzelenie pocisków balistycznych i manewrujących. Ćwiczenia odbędą się pod przewodnictwem prezydenta Władimira Putrna. Marszałek Senatu w Kijowie: Polska będzie wspierać Ukrainę Lidia Lemaniak lidia.lemaniak@polskapress.pl Jestem przekonany, że jak ostra faza konfliktu się zakończy-mam nadzieję, że pokojowo-trzeba będzie przystąpić do ciężkiej, oigankznej pracy, aby jak najszybciej doprowadzić do akcesji Ukrainy do NATO i Unii Europejskiej. Dlatego że jeżeli taka jest wola narodu ukraińskiego, nikt nie może narodowi dyktować, co ma wtej materii robić- powiedział w Kijowie marszałek Senatu, prof. Tomasz Grodzki. Po wtorkowej wizycie delegacji polskiego Sejmu z wicemarszałkiem Ryszardem Terleckim, w czwartek do Kijowa udała się delegacja senatorów na czele z marszałkiem Tomaszem Grodzkim. Cały naród polski i wszystkie siły polityczne będą wspierać Ukrainę - deklarował Tomasz Grodzki w Kijowie - Przybyliśmy tu, aby okazać jednoznaczną solidarność wielkiemu narodowi ukraińskiemu - powiedział marszałek Grodzki na konferencji prasowej po spotkaniu z przewodniczącym Rady Najwyższej Ukrainy Rusłanem Stefanczukiem. Grodzki podkreślił, że „jako Polacy doskonale rozumiemy, co znaczy zagrożenie dla demokracji, dla suwerenności czy dla spójności terytorialnej Ukrainy". - Powiem więcej - zjednoczony świat Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, Wiel- kiej Brytanii i Polacy mają przekonanie, że to, co się dzieje teraz, to nie jest tylko konflikt na granicy rosyjsko-ukraińsłaej. To nie jest tylko konflikt o Ukrainę, o Polskę czy Europę; wynik tego konfliktu zdecyduje, gdzie zostanie ustanowiona granica wolnego świata cywilizacji zachodniej, w której Ukrainamusi się znaleźć-mówił. - Jestem przekonany, że jak ostra fazakonfliktusięzakończy - mam nadzieję, że pokojowo -trzeba będzie przystąpić do ciężkiej, organicznej pracy, aby jak najszybciej doprowadzić do akcesji Ukrainy do NATO i Unii Europejskiej. Dlatego że jeżeli taka jest wola narodu ukraińskiego, nikt nie może narodowi dyktować, co ma w tej materii robić -powiedział marszałek Senatu. - Polska - cały naród, Senat RP i wszystkie siły polityczne w Polsce, bo w tej materii jesteśmy zjednoczeni - będziemy was w tym kierunku, w tym działaniu wspierać i pragnę państwa o tym zapewnić. Niech żyje Ukraina" - mówił Tomasz Grodzki. Glos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 19-20.02.2022 Region 07 Pieniądze z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg w powiecie bytowskim Uwaga wichura! Zakaz wejścia do parków, skwerów i okolic zamku 2,7 mln złotych na zakup laptopów i komputerów dla 1128 uczniów Bytów Sylwia Lis sylwia.lis@gp24.pl Andrzej Gurba andrzej.gurba@polskapress.pll TnebkBm Zatwierdzony został podział pieniędzy z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg2022. Samorząd powiatowy i gminy powiatu bytowskiego otrzymały łącznie około 5,8 min zł dofinansowania na nowe inwestycje drogowe. W czwartek (17 lutego) w Trzebielinie odbyło się spotkanie ministra Piotra Mullera oraz wicewojewody pomorskiego Mariusza Łuczyka z samorządowcami z powiatu bytowskiego. Wręczono symboliczne czeki z dofinansowaniem na remonty dróg. - Nie są to pierwsze środki finansowe, które trafiają na drogi do powiatu bytowskiego i jego gmin. Ruszyła kolejna edycja Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Jego celem jest inwestowanie w drogi lokalne - mówił Piotr Muller. scowości Masłowiczki (800 metrów). Koszt 635 tys. zł, dofinansowanie 317 tys. zł. - Gmina Studzienice: przebudowa drogi w Kłącznie (740 metrów). Koszt 179 tys. zł, dofinansowanie 89 tys. zł. - Gmina Miastko: przebu-. dowa ulicy Kujawskiej (500 metrów). Koszt 2 min 357 tys. zł, dofinansowanie 1 min 178 tys. zł. - Gmina Czarna Dąbrówka: przebudowa drogi w Karwnie (350 metrów). Koszt 522 tys. zł, dofinansowanie 261 tys. zł. - Gmina Trzebielino: przebudowa drogi w Starkowie (20 metrów). Koszt 397 tys. zł, dofinansowanie 198 tys. zł. - Gmina Borzytuchom: | przebudowa drogi w Chotko-3 wie (900 metrów). Koszt 505 s tysięcy złotych, dofinansowa-1 nie 252 tys. zł. Gmina Bytów: przebu-Samorząd powiatowy i gminy powiatu bytowskiego otrzymały łącznie około 5,8 min zł dowa ulicy Piłsudskiego oraz dofinansowania na nowe inwestycje drogowe odcinka ulicy Szymanowskiego (600 metrów). Koszt 3 min 24 Przedstawiamy zestawienie (1,3 km). Koszt 1050 tys. zł, do- Młynie (1400 metrów). Koszt tys. zł, dofinansowanie 1 min przyznanego powiatowi i gmi- finansowanie 525 tys. zł. 1,9 min zł, dofinansowanie 946 512 tys. zł nom dofinansowania: - Gmina Lipnica: przebu- tys. zł. -Gmina Kołczygłowy: prze- - Powiat bytowski: remont dowa dróg w Kiedrowicach, - Gmina Tuchomie: przebu- budowa drogi w Gałążni Małej drogi powiatowej w Suchorzu Borzyszkowach, Borowym dowa drogi gminnej do miej- (l km). Koszt 1,1 min zł, dofi- nansowanie 550 tysięcy złotych. Na liście rezerwowej jest 5 wniosków z powiatu bytowskiego. Te zadania zostaną zrealizowane, jeśli będą przetargowe oszczędności. - Powiat bytowski: przebudowa drogi powiatowej w Po-mysku Wielkim (900 metrów). Koszt 1,4 min zł. Powiat stara się o dofinansowanie w wysokości 700 tys. zł. - Gmina Miastko: przebudowa drogi wewnętrznej w Trzcinnie (600 metrów). Koszt 767 tys. zł. Gminą.stara się 0I384 tys. |zł. Hi -dewi: - Gmina Parchowo: przebudowa drogi Żukówko - Bylina oraz ulicy Leśnej w Parchowie (1850 metrów). Koszt 4 min 380 tys. zł. Gmina stara się o 2,2 min zł. - Gmina Tuchomie:, remont ul. Chocimierza i Sosnowej w Tuchomiu (660 metrów). Koszt 210 tys. zł. Gmina stara się o 105 tys. zł. - Gmina ' Borzytuchom: przebudowa drogi w Niedarzy-nie (880 metrów). Koszt 427 tys. zł. Gmina stara się o 214 tys. zł. ©® 2,7 miliona złotych na zakup laptopów, komputerów i tabletów dla 1128 uczniów z Bytowa. Po podpisaniu umowy z operatorem programu gmina Bytów przystąpi do ogłoszenia przetargu na zakup sprzętu. Gmina Bytów znalazła się na liście gmin z dofinansowaniem w ramach programu „Wsparcie dzieci z rodzin pegeerowskich w rozwoju cyfrowym - Granty PPGR". Grant w wysokości ponad 2,7 miliona złotych przeznaczony zostanie na zakup laptopów, komputerów i tabletów dla 1128 uczniów. Po podpisaniu umowy z operatorem programu gmina Bytów przystąpi do ogłoszenia przetargu na zakup sprzętu. Program spotkał się ogromnym odzewem, a łączna kwota wnioskowanego dofinansowania na zakup komputerów dla dzieci z rodzin popegeerow-skich wielokrotnie przekroczyła założoną pierwotnie -w wysokości 80 min złotych. Ostatecznie na realizację pro- Grant w wysokości ponad 2,7 miliona złotych przeznaczony zostanie na zakup laptopów, komputerów i tabletów dla 1128 uczniów z Bytowa gramu przeznaczone zostanie 586 222 805 zł. Równocześnie ze zwiększeniem zapotrzebowania zmienione zostały dopuszczalne ceny za zakupiony dla dzieci sprzęt komputerowy. Pierwotnie przewidziane stawki 3,5 tysiąca złotych za komputer stacjonarny lub laptop oraz 1,5 tysiąca zł za tablet zostały obniżone odpowiednio do 2,5 tys. zł oraz l tys. złotych. Projekt sfinansowano ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego przeznaczonych na walkę ze skutkami pandemii C0VID-19. ©® Rytfrw Sylwia Lis sylwia.lis@gp24.pl Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem. Ratusz przypomina o obowiązującym zakazie wejścia i korzystania z terenów zieleni w Bytowie. W związku z alertami i zapowiadanymi na najbliższe dni silnymi wiatrami Urząd Miejski w Bytowie przypomina o obowiązujących na ten czas zaka- zach wejścia i korzystania z terenów zieleni: -przy ulicy Miłej, - ul. Mierosławskiego (park Jordanowski), - ul. Nad Borują oraz teren przy cerkwi św. Jerzego, - ul. Mickiewicza (skwer), - wokół zamku wraz z fosą zamkową i podzamczem. - Jednocześnie prosimy o niekorzystanie w czasie wzmożonych wiatrów ze ścieżek rekreacyjnych na terenach zadrzewionych, w tym w la- sach komunalnych - apelują urzędnicy. - Prosimy również 0 zabezpieczenie swojego mienia i zaniechanie parkowania pojazdów pod koronami drzew 1 w bezpośrednim sąsiedztwie wysokich roślin. - Dotąd nie zakończono jeszcze prac porządkowych i przeglądów drzewostanu po poprzednich zawirowaniach pogodowych, stąd prosimy o zachowanie rozwagi w czasie korzystania z terenów zadrzewionych. ©® - Prosimy o niekorzystanie w czasie wzmożonych wiatrów ze ścieżek rekreacyjnych na terenach zadrzewionych, w tym w lasach komunalnych - apelują urzędnicy 08 Kultura/informator Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 19-20.02.2022 Kulturalny weekend: „Ciemna Woda" w Nowym Teatrze Anna Czemy-Marecka anna.marecka@poiskapress.pl VłSflPIIK> W sobotę i niedzielę widzowie mają możliwość obejrzenia jednego z najlepszych spektakli Nowego Teatru w Słupsku. Jeżeli ktoś chciałby go zobaczyć, ale nie ma z kim zostawić dzieci, nie musi rezygnować. W sobotę i niedzielę w teatrze maluchami zajmie się niania. „Ciemna Woda" w reżyserii Iwo Vedrala zdobyła uznanie widzów, krytyków teatralnych i nagrody. Spektakl ten wygrał w corocznym rankingu teatralnym „Gazety Świętojańskiej" w kategoriach: Najlepszy spektakl; Najlepsza dramaturgia/scenariusz: Arna-nita Muskaria; Najlepszy aktor w roli głównej: Wojciech Marcinkowski. Otrzymał też specjalne wyróżnienie w kategorii „teatr zaangażowany, czyli ideolo", a reżyser „Ciemnej Wody" Iwo Vedral miał nominację do nagrody w kategorii „Najlepsza reżyseria". O czym jest przedstawienie, którego akcja dzieje się w małej miejscowości, w Ciemnej Wodzie właśnie? O nietolerancji, hipokryzji, zakłamaniu, o ludziach małej Premiera „Ciemnej Wody" miała miejsce 17 września 2021 roku wiary i bez empatii. Mocno i bez owijania w bawełnę. Autorka w tekście posplatała ze sobą publiczne wypowiedzi znanych polityków, co nadało sztuce znamiona publicystyki. Jest też śmiech, ale przez łzy. Są tragedie, ale wszyscy starają się ich nie widzieć. Na scenie widzimy przedstawicieli miejscowego esta- blishmentu i Matkę z Synem, których społeczność spycha na margines. Spektakl jest wręcz najeżony znaczeniami i odniesieniami do polskiej współczesności. Przy tym tempo jest szybkie, sceny mówione przeplatane są scenami rodem z musicali, jest świetna muzyka i choreografia, co czyni sztukę atrakcyjną w odbiorze. Spektakle 19i20lutego.godz. 19. Bilety w cenie od 40 zł Jak zdradził „Głosowi" Dominik Nowak, dyrektor Nowego Teatru im. Witkacego w Słupsku, swój przyjazd do Słupska na „Ciemną Wodę" zapowiedziała duża grupa krytyków i znawców teatru z całej Polski. Może to zaowocować zaproszeniami na najważniejsze festiwale teatralne w kraju. O® Pogoda dla Pomorza Krzysztof | Śęibor Biuro Calvus^ Sobota Pomorze znajduję się jpod wpływam głębokiego niżu. W ciągu dnia opady deszczu i śniegu z deszczem. Temperatura max do 4:5°C. Wiatr niszczący HURAGAN, rano i do południa w porywach do 100-140 km/h. Po południu stopniowo słabnący. W nocy śnieg z deszczem. Jutro przelotne opady Ideszczu i śniegu z deszczem. Chłodniej max do 2:4 °C. Wiatr dość silny, ale już niegroźny w porywach do 60 km/h z zachodu. Stan morza (Bft) Siła wiatru (Bft) Kierunek wiatru Huragan 996 hPa Pogoda dla Polski 4# Ji* 15 "gSI °Ustka 120-160 km/h Kołobrzeg 5 Świnoujście o Rewal Ezm Darłowo 0 Sławno Mielno KOSZALIN Białogard IOBI Połczyn-Zdrój <1 Łeba SCSI Władysławy o Hkotyłubią skdaećwpude&ach? Niemal każdy koci opiekun chętnie kupuje swoim kotom zabawki i drapaki, a w wielu przypadkach okazuje się, że koty wolą... kartony po drogich prezentach. Nasze futrzaki z wielką chęcią wchodzą do najmniejszych pudełek, wypełniają je sobą niemal w całości, jakby stały stan skupienia w ich przypadku nie istniał. Kartony, szuflady czy miski stają się swego rodzaju przestrzenią osobistą i nie należy kota na siłę wyciągać lub co gorsza wytrząsać. Ciasne przestrzenie dają zwie rzakowi możliwość schronienia, poczucie bezpieczeństwai ciepło. Instynkt drapieżnika nakazuje kotu pozostać niezauważonym przez swoją ofiarę, aby móc wyskoczyć z kryjówki nagle i skutecznie. Pamiętajmy jednak, że nadmierne chowanie się, unikanie kontaktu czy brak zainteresowanie otoczeniem może oznaczać stres, a nawet poważną chorobę. Czymkot mrucz#? Mruczenie to umiejętność, którą pochwalić się mogą jedynie niektóre kotowate. Uważa się, że jest ono wynikiem wibracji strun głosowych, które są wprawiane w ruch przez mięśnie krtani, jednak mechanizm mruczenia nadal pozostaje nie w pełni rozwikłaną zagadną. Mrucząkoty, które mają w pełni skostniałą kość gnykową, czyli m.in. kot domowy, gepardy, rysie, pumy. Mruczenie spełnia wielorakie funkcje. Takie dźwięki wydają koty nie tylko szczęśliwe i głaskane, ale także zestresowane i cierpiące. Niskie częstotliwości kociego mruku (od 25 do 150 Hz) mają właściwości uspokajające i uzdrawiające. U mruczącego kota wrasta poziom endorfin, które poprawiająmunastrój. Co więcej, właściciele kotów są mniej narażeni na stany depresyjne i choroby układu sercowo-naczyniowego. Mruczenie służy kotom także w komunikacji, na przykład w czasie wzajemnej pielęgnacji. Za pomocą mruczenia koty również porozumiewają się z nami. Pomrukiwaniem kot domaga się pieszczot, zabawy czy posiłku. Co więcej, udowodniono, że koty mruczą, dopóki nie osiągną swojego celu, co uznać można niemal za jawne wykorzystywanie ludzkiej słabości do kociego wdzięku. Pocoiattuogon? Koci ogon jest absolutnie wielofunkcyjny. Stanowi dla kota ważny element równowagi, dzięki któremu zwierzak jest w stanie chodzić bez zachwiania po cienkim płocie, atakże wskakiwać na stoły i coraz to wyżej zawieszone półki w naszych mieszkaniach. Z ruchów ogona jesteśmy w stanie wyczytać wiele kocich emocji. Przechadzanie się pomiędzy nogami opiekuna z uniesionym wysoko ogonem oznacza zadowolenie, powitanie lub domaganie się uwagi. Kot poruszający ogonem szybko na boki wyraźnie przekazuje nam swoje niezadowolenie, irytację anawet złość. Kot z nastroszonym ogonem czuje się zagrożonyipró-buje powiększyć rozmiar swojego ciała przed napastnikiem. Nie warto wówczas kota dotykać. Należy żazna-czyć natomiast, że niemożliwym jest, aby odczytać mowę kociego ciała jedynie po ruchach ogona. Co ciekawe, istnieją koty, których cechą rasową jest brak długiego ogona, na przykład koty Manx. Koci ogon jest cennym pomocnikiem w poruszaniu się i komunikacji, jednakże nie jest on niezbędny do codziennego funkcjonowania. Kot po utracie ogona z różnych względów, wcale nie gorzej poradzi sobie od swoich zdrowych kolegów, będzieto natomiast wymagało chwili nauki i cierpliwości ze stronyrekon-walescenta. iMacszgp kdtitgnhiia kipkamfr Podejrzewa się kilka powodów, dlaktórychkot, potocznie mówiąc, „ugniata ciasto". To zachowanie można zaobserwować już u nowo narodzonych kociąt, które ssąc mleko ugniatają łapkami brzuch matki, tym samympobudzającjej gruczoły mlekowe do produkcji mleka. Hormonem wydzielanym w reakcji na taki bodziec jest oksytocyna, która usprawnia laktopoezę. Przyjmuje się także, że kot w ten sposób znaczy terytorium Na łapach między poduszkami posiada gruczoły łojowe, dzięki którym może zostawić zapach na ugniatanych przedmiotach łub nanas oraz oznaczyć je jako swoją własność Niektórzy uważają, że często w ten sposób kotpo prostu usiłuje zwró-cićnasiebie uwagę. Czasem wyprosić głaskanie lub drapanie za uchem lub porę karmienia. Może właśnie nadeszła ijesteśmy spóźnieni zkocim posiłkiem całe dwieminuty? (Jzykotypnitra-fiąszestioac? Koty mogą posługiwać się szeroką gamą dźwięków, od mruczenia, przez Z miauczenie i syczenie, aż j dogroźnychzpiekła rodem odgłosów kociej walki. Niektóre dźwięki mogą przypominać nawet szczekanie psa. Podłoża kociego „szczekania" można poszukiwać w in- stynkcie łowieckim, bo są to od głosy, które wiążą się z wynajdywaniem i chwytaniem zdobyczy. Koty wypuszczane na dwór często wydają podobny do szczeknięcia dźwięk tuż przed schwytaniem ofiary. Według behawiorystów szczekanie może być też oznaką frustracji, gdy kot widzi potenęjalną zdobycz w swoim zasięgu, lecz nie może siędoniej dostać. Nie oznacza to jednak, że musimy zacząć wypuszczać kota na zewnątrz, wystarczy zadbać o jego potrzeby behawioralne w domu i urozmaicić środowisko zabawkami czy kryjówkami. łczyttt kotysttuff Koty przesypiają około 16 do nawet 20 godzin w ciągu doby, co w porównaniu z ludzkim ośmiogodzinnym standardem wydaje się wręcz nie do wykonania. Dzieje się tak dlatego, że możemy wyróżnić trzy fazy kociego snu. Jestto sen płytki, głęboki oraz faza REM. Właśnie we śnie płytkim kot spędza większość czasu. Przyrównać to można do naszej popołudniowej drzemki. Możemy u czworonoga zauważyć ruchy uszu, co wskazuje na to, że kot jest cały czas czujny i chociaż przymykapowiekiirozluźnia częściowo mięśnie, cały czas odbiera bodźce z otoczenia i jest gotowy do ataku lub ucieczki. W fazie snu głębokiego ustaje kocia czujność, jednak porą na marzenia senne jest faza REM. Zajmuje od 20 do 30 procent kociego snu, podczas których można zauważyć mimo-wolne ruchy łapek, drganie wąsów czy ogona, anawet wydawanie dźwięków. To właśnie jest oznaką, że prawdopodobnie nasz kot zapadł w sen. Zwierzak wówczas odpręża się i regeneruje, nie należy go budzić Prawdopodobnie kocie sny powstają na podobnej zasadzie, co ludzlae. Temat kocich marzeń sennych pozostaje nadal pełen tajemnic, które wyjawić mogłyby tylko samekoty. 08 rodzinny Glos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 19 20.02.2022 Jolanta Gromadzka-Anzelewłcz jolarrta.gromadzka@polskapress.pl Choć tak naprawdę kochamy drugą osobę głową,anie ser- em. silne emocje, które czasem ten stan zakochania w nas wyzwała, mogą mu poważnie zaszkodzić - twierdzi znany gdański kardiolog prof. Grzegorz Raczak. kierownik II Katedry Kardiotogii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, pasjonat Nordk Walking. -Serce to pompa ssąco-tłocząca -tak trywialnie określał serce jeden z ulubionych nauczycieli prof. Raczaka. Kiedy jednak człowiekiem zaczyna rządzić poezjaimagiamniej ważne stają się takie fakty, że serce wcale nie ma kształtu serca i wcieleczłowiekanieleży po lewej stronie, tylko bardziej pośrodku, pod mostkiem. W każdym razie jego prawa komora położona jest bardziej na prawo. Co do emocji to decyduje o nich nasz umysł, choć jest takie powiedzenie „Tam gdzie rządzą moje żądze, tam niestety ja nie rządzę". Siedzę sobie - dajmy na to na ławce w parku, przechodzi koło mnie 50 kobiet i żadna nie robi na mnie wrażenia, a za 51 zaczynam wodzić wzrokiem i sam nie wiem dlaczego. Ta 51 nie jest ani ładniejsza, ani bardziej zgrabna, ma jednak w sobie coś, co przykuwa uwagę. Jestwtymjakaś magia, muszę z pokorą przyznać, że to jest coś, co wykracza poza naukę. I choć o tym, czy się zakochamy czynie, decyduje nasz umysł to nasze życie emocjonalne wywiera wpływ na stan naszego serca. Co więcej gwałtowny i silny stres powodujący mega duży wyrzut adrenaliny emocjonalny może nawet zabić człowieka. Pod jej wpływem w sercu dochodzi do burzy elektrycznej, czyli bardzo niebezpiecznej dla życia arytmii komorowej. W opinii innego, równie znanego na Wybrzeżu kardiologa - prof. Andrzeja Rynkiewi-cza - obecnie szefa I Kliniki Kardiologii i Chorób Wewnętrznych Colegium Medi-cum Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego - emocje, które pojawiają się gdy człowiek się zakocha powodują nie tylko szybsze bicie serca, ale Prof. Grzegorz Raczak, kierownik II Katedry Kardiologii GUM Serce to pompa ssąco-tłocząca - tak trywialnie określał serce jeden z ulubionych nauczycieli prof. Raczaka. Kiedy jednak człowiekiem zaczyna rządzić poezja i magia mniej ważne stają się takie fakty, że serce wcale nie ma kształtu serca i w ciele człowieka nie leży po lewej stronie, tylko bardziej pośrodku, pod mostkiem. W każdym razie jego prawa komora położona jest bardziej na prawo również ucisk w okolicy mostka, podobny do tego, który jest objawem choroby wieńcowej, a nawet zawału serca. Choć anatomię serca i naczyń dość dokładnie opisał już Leonardo da Vinci, to fakt, że serce pompuje krew i umożliwia życie, że dostarcza energię i odbiera „zepsute substancje" naukowcy odkryli bardzo późno. -Za to czynniki ryzyka chorób serca zawarte w publikowanych co pewien czas wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego nie zmieniają się od lat, za to coraz bardziej restrykcyjne, coraz niższe są cyfry, które mówią, co jest normą, którą powinniśmy osiągnąć. Dla przykładu Europa inaczej niż Ameryka interpretuje wskaźniki, od których zaczyna się nadciśnienie tętnicze, kiedy i kogo należy leczyć. Co do poziomu cholesterolu LDL (czyli złego) to według naukowców z Bostonu nie tyle ważne jest jego stężenie we krwi, co ilość cząsteczek APB. Być może okaże się, że osoby z niskim poziomem cholesterolu LDL mają dużo cząsteczek APB i powinny być z tego powodu również objęte profilaktyką pierwotną. Grzechem powszednim Polaków jest nadmiar kilogramów. Przed laty gwałtowny przyrost wagi Polaków zaobserwowano po wprowadzeniu pilotów do telewizorów, teraz główną przyczyną takiego samego zjawiska stała się pandemia i związane z nią lockdowny, izolację i kwarantanny. Walka z zabójczą dla serca otyłością jest niezwykle trudna, bo wszędzie, nawet przy kasach sklepowych od produktów żywnościowych uginają się półki. Co dla zdrowia serca jest najważniejsze? Zdaniem prof. Grzegorza Raczaka najważniejsza jest aktywność fizyczna. Ale nie okazjonalna, raz w roku, intensywna, bo człowiek może wówczas paść, aregularna,wmniej-szych dawkach, nawet codziennych. Jeśli przy okazji walentynek chłopak zaplanuje spacer po lesie z ukochaną dziew- czyną i ona okaże się z jakichś powodów lepsza, bo dla przykładu - mniej waży, to chłopak raczej padnie niż przyzna, że ona jest od niego o niebo lepsza. Konkurencyjne uprawianie aktywności na pewno nie sprzyja zdrowiu. Dlatego aktywność fizyczna powirmabyć dobierana do wieku i dobrze prowadzona. Nie może być konkurencyjna. Tym samym odpadają wszelkie sporty jako niezdrowe. Zdrowe są za to tzw. wysiłki aerobowe angażujące duże grupy mięśni jak - chodzenie z kijami, bieganie, pływanie, jazda na rowerze. Równie zdrowe są wysiłki siłowe pompki, brzuszki itd. Jest jeszcze trzecia grupa ćwiczeń potrzebnych człowiekowi do zachowania równowagi. To bardzo ważne, ponieważ osobom starszym bardzo często zdarzają się upadki. W Polsce co roku notuje się ok. 1,5 min upadków. Pół miliona ludzi z tej gigantycznej liczby już nie wstaje, bo albo umiera, zostaje kaleką z powodu złamania szyjki kości udowej czy też Prof. Andrzej Rynkiewicz, szef I Kliniki Kardiologii i Chorób Wewnętrznych C.M. UW-M krwiaka w mózgu. Tymczasem chodzenie, szczególnie z kijami do Nordic Walking pomaga jednocześnie zachować umiejęt-ność balansowania ciałem i tym samym zmniejsza ryzyko upadków. Pomysłów na ruszanie się nawet podczas pandemii jest mnóstwo. Można np. wstawać i siadać na łóżku, chodzić w miejscu, robić pętle w mieszkaniu itp. Jak twierdzi prof. Raczak udowodniono naukowo, że osoby, które regularnie wykonują ćwiczenia aerobowe żyją średnio 5-7 lat dłużej, są w lepszej kondycji, a tym samym są dla kobiet bardziej atrakcyjni. Przy okazji walentynek warto wziąć sobie wskazówki znanego gdańskiego kardiologa do serca. Pozytywne nastawienie do świata, radość, stan zauroczenia czy zakochania zbawiennie wpływają nie tylko na serce, ale i cały organizm. W trakcie wysiłku wytwarza się substancja zwana w skrócie BDNF - czynnik wzrostowy komórek nerwowych, który przedłuża młodość i chroni przed starością. I ten specjalista uważa, że prawdziwą plagą, szczególnie w czasie pandemii stała się otyłość. Statystyczny Polak przybrał w tym czasie na wadze średnio 4,5 kg. Badanie WOBASZ omawia nasze, polskie czynniki zachorowania na chorobę niedokrwienną serca. Według jego autorów 50-60 proc. Polaków jest aktywna fizycznie minimalnie. Jeśli doda się do tego ludzi, którzy mają podwyższone ciśnienie tętnicze oraz osoby z wysokim poziomem cholesterolu LDL - okaże się, że większość jest poważnie zagrożona chorobami serca. Zwiększają ryzyko chorób serca: (według Servierdla Serca) Palenie: znacznie zwiększa ryzyko (nie tylko incydentu sercowego, lecz również raka płuca, raka jamy ustnej i krtani, raka szyjki macicy, a także raka pęcherza moczowego). Siedzący tryb życia: Osoby regularnie uprawiające ćwiczenia fizyczne, nawet umiarkowanie nasilone, na przykład spacery żwawym krokiem przynajmniej raz w tygodniu, żyją dłużej. Te dwa czynniki możesz zredukować sam. Wymienione poniżej zredukujesz tylko z pomocą lekarza: nadciśnienie, cukrzyca, otyłość i podwyższony poziom cholesterolu. Badania epidemiologiczne wykazały szkodliwy wpływ cholesterolu. Ryzyko incydentów sercowych rośnie przy wzroście poziomu cholesterolu powyżej 1,8-2,0 g/l. U dorosłego mężczyzny, gdy poziom cholesterolu przekroczy o 10 proc. wartości prawidłowe, ryzyko wystąpienia incydentu sercowego wzrasta o 30 proc. Czasem konieczne bywa wykonanie kompleksowego badania profilu lipidów, a nie tylko samego poziomu cholesterolu. Interpretacja wyników tego badania jest dość skomplikowana. Na wyniku podawane są cztery wartości reprezentujące cztery rodzaje tłuszczów w krwi: cholesterol LDL („zły" cholesterol), cholesterol HDL („dobry" cholesterol), cholesterol całkowity i triglicerydy. Jeżeli którykolwiek z tych czterech parametrów jest nieprawidłowy, lekarz musi dostosować leczenie i dietę, często z pomocą diety. ©® Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 19-20.02.2022 rodzinny 09 Moda w Kościele ma się całkiem dobrze Ngws o tym, /g i i inisi~tf spisci z opsctws w nicicf t.3ncizkim Konin^sł toevei s koło I hout^d z3toż^ j t3Dity z dżinsu, podbija portale modowe. Sęk w tym, że to żadna nowość - modowe eksperymenty są w Kościele normą. Mariusz Grabowski maiiusz.grabowski @pobkapress.pl Kimdtót Dizajnerski dżins na habit może zdumiewać, podobnie jak 700 lat temu zdumiewały świat postrzępione i zgrzebne habity franciszkanów. Dżins jest materiałem trwałym i praktycznym i dopóki uszyte z nich szaty służą swojemu celowi, nie ma co się oburzać. Trapiści są jednym z najbardziej surowych zakonów w Kościele Katolickim, a ich habity symbolizują m.in. pokorę i prostotę. Tkanina wszechstronna Habity dla trapistów zaprojektowała jedna z najpopularniejszych niderlandzkich firm - G-Star Raw. Wykonane zostały z dżinsu pochodzącego z recyklingu oraz bawełny organicznej. Według niemieckiej agencji katolickiej KNA, jednym z praktycznych elementów designerskiego habitu ma być kieszeń na piersi, w której duchowni będą mogli nosić różaniec. Dżins, rodzaj tkaniny bawełnianej, wykonanej w tzw. splocie skośnym i barwionej na kolor indygo, wynaleziony został w Stanach w XIX w. i używany był do szycia ubrań roboczych. Podobny cel mają habity zaprojektowane dla trapistów - mają służyć do pracy. Mnisi z Opactwa Matki Bożej w Koningshoeven są rozpoznawalni ze względu na produkcję piwa „La Trappe", które wytwarzane jest przez nich od 1884 r. W oświadczeniu opublikowanym przez opactwo czytamy, że do współpracy mnichów i znanej firmy doszło ze względu na „wspólne zamiłowanie do rękodzieła oraz chęci dbania o środowisko". Tym, którzy upatrują w tym zdarzeniu sensacji, warto przypomnieć, że dżins trafił do zakonów już wiele lat temu. W 2013 r., w Hiszpanii, w nowo powstałym zgromadzeniu sióstr klarysek Jesu Commu-nio, użyto dżinsu do życia zakonnych habitów. Iesu Com-munio jest wspólnotą o charakterze kontemplacyjnym, choć nie klauzurowym. Jej charyzmatem jest życie w komunii z Chrystusem i Kościołem, w czym - jak widać -dżins nie przeszkadza. Modny Benedykt XVI Czy zatem moda do Kościoła nie dotarła? Ona jest w nim obecna od zawsze. Księża i zakonnicy zawsze lubili się stroić, a im wyżej w hierarchii tym pomysły na ekscentryczne ciuchy były większe. Papież Sykstus V (ten, co zasłużył się filozofii, ogłaszając św. Bonawenturę Doktorem Kościoła) lubił jedwabie do tego stopnia, że kazał szyć zeń nawet papieskie kamaszki. Ks. Jan Nepomucen Fijałek, historyk Kościoła z przekłomu XIX i XX w. zanotował zaś, że krakowski bp Nan-ker poświęcił sporo czasu i energii, aby zabronić swoim księżom trefić włosy, nosić laurowe wieńce na głowach i zamawiać u płatnerzy ozdobne szable i kordziki. Zresztą po co szukać w historii - w2006 r. „Frankfurter Allgemeine Zeitung" napisał, że Benedykt XVI jest najbardziej modnie odzianym papieżem od kilkuset lat. „Jego strój zdradza pełne smaku wyczucie stylu" - można było przeczytać. Dziennik wspomniał też o modnym stroju papieża podczas urlopu w Alpach: „sportowa kurtka, adidasy, czapeczka baseballowa, a do tego okulary słoneczne -ostatni krzyk mody amerykańskich projektantów luksusowych gadgetów. Okulary firmy Serengeti-Bushnell - przypomniano - papież nosił jeszcze jako kard. Józef Ratzinger, prefekt Kongregacji Nauki Wiary". Z kolei w 2013 r. w lutowym niemieckim wydaniu amerykańskiego miesięcznika „GQ", skierowanego głównie do panów interesujących się modą, stylem i kulturą, została opublikowana lista „TOP 100 najlepiej ubranych mężczyzn w Niemczech na rok 2013". Okazało się, że wśród polityków, aktorów, piosenkarzy, * biznesmenów na 16. i 48. miejscu znalazło się dwóch katolickich księży. Pierwszym był abp Georg Ganswein, osobisty sekretarz Benedykta XVI, słynący z zamiłowania do eleganckich sutann, które nosił „z godnością i dumą". Drugim okazał się prałat Wilhelm Im- wieoe «i« 13 S moda kościelna rozwija sie nieźle, o tyle w Polsce gusta wciąż są raczej konserwatywne się bowiem między dylematem: w sutannie czy w garniturze". Dawniej na sutannie musiały być 33 guziki, a więc tyle, ile lat żył Chrystus kamp, kustosz bawarskiego sanktuarium Maria Vesperbild. Znalazł się na stronach „GQ" za „doskonały klasyczny wygląd łącznie z niezmiennie wypolerowanymi na błysk czarnymi skórzanymi butami". Omat jak marzenie Najbardziej widoczne modowe trendy wKościele widoczne są na ornatach. Ks. Tomasz Jałowy szyje ornaty od dwudziestu lat. Dla portalu Wiara.plmó-wiłw20l8r.: „Najpierw wmo-jej głowie pojawia się pomysł, czasem wzorowany na dekoracji elementów w kościele, cza-semzfilmu,jaktobyłowprzy-padku »ZiemiMaryi«, w której Bóg Ojciec, którego twarz nie jest pokazana, ma szatę w kolorze piaskowym. Bardzo spodobał mi się ten kolor i go wykorzystałem. Kiedy pomysł już jest, to drukuję wzór i przerabiam go na sztywniejsze wzorniki". Bp Domenico Mogavero zamówił omat na otwarcie kościoła na śródziemnomorskiej wyspie Pantelleria u Giorgio Armaniego. „Nie chodzi o marki i modę, ale by pięknem oddać chwałę Bogu" - tłumaczył się potem wiernym z bajecznie zielonej jedwabnej szaty, wzbudzającej zachwyt - co odnotowała włoska prasa - szczególnie u parafianek. O ile na świecie moda kościelna rozwija się w najlepsze, w Polsce gusta wciąż są raczej konserwatywne. Widać to było choćby w 2008 r. na pierwszych Targach Zakonnych zorganizowanych na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Były klasztorne wypieki, stoiska z informacjami chętnych do nowicjatu, ale najwięcej osób przyszło obejrzeć pokaz mody zakonnej. Ubiory były jednak klasyczne, sensacji nie odnotowano. „Po n Soborze Watykańskim wiele się zmieniło. Także stroje zakonne stały się bardziej praktyczne. Jednak w krajach afrykańskich czy w Indiach siostry i zakonnicy często używają ubiorów podobnych do miejscowych tradycyjnych szat" - mówił po imprezie organizator targów, o. Andrzej Batorski. Peleryna z Rzymu Najbardziej „modowym" miastem Kościołajest oczywiście Rzym. „Gamarelli, Mancinelli, Euroclero. Dla księży te nazwy są jak Armani, Gucci, Versace dlaludzi świeckich. Bowiem duchowni też chcą wyglądać modnie. Niektórzy szyją więc sutanny na miarę i zamawiają materiałyuznanych producentów. Inni kupują gotowe stroje w sklepach dla duchowień- stwa. Poza tym księża przebierają w dodatkach takich jak spinki do mankietów, kapelusze, szaliki, peleryny czy płaszcze" - pisali W2012 r. Marek Bartosik i Anna Zielonką, analizując modę w Watykanie. Hitem z początku XXI w. stały się wśród watykańskich hierarchów stylowe flauszowe peleryny z kapturem, które przypominają nieco styl zakonny. Różnica jest jednak taka, że zakonnicy noszą kaptury nałożone na głowę, a księża nie. Najmodniejsze peleryny mają kaptur dopinany na guziki. Swoją fascynację rzymską modą często wspominał także bp Tadeusz Pieronek. Do Rzymu pojechał po raz pierwszy na początku lat 60. XX w., a po mieście oprowadzał go ks. Józef Glemp. „Późniejszy prymas Polski ubrany był już z rzymska. W elegancką sutannę z dobrego materiału, płaszcz do kostek i miękki kapelusz" - mówił w wywiadzie dla „Tygodnika Powszechnego". Bp Pieronek pamiętał także widok Paryża, gdzie przed katedrą Notre Damę prezentowano nowe stroje francuskich księży. „To były ciemne garnitury, czarne krawaty i niewielkie krzyże w klapie marynarki. Księża moda od dziesięcioleci miota Słowo o sutannie Skoro jesteśmyprzy sutannie, to najpoważniejsza zmiana, do jalaej doszło w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, dotyczyła guzików. Dawniej na sutannie musiało ich być 33, a więc tyle, ile lat żył Chrystus. Ten kłopotliwy dla! Naichsutanriac miejsca na przyszycie aż tylu guzików. Niektóre trafiały więc na rękawy. Dzisiaj ich liczba nie jest już twardym wymogiem. Doszywa się je w tzw. odstępach na dwa palce. Problem nie jest błahy, bowiem zbyt gęsto również być nie może, bo wygląda to komicznie. Dlatego duchowna moda odchodzi od tradycji związanej z 33 guzikami. Doszło nawet do tego, że guziki stanowią tylko ozdobę, a sutanna zapinana jest na ich wygodniejszy rząd, przykryty od zewnątrz, lub nawet na zamek błyskawiczny. Te przydatne są szczególnie podczas pielgrzymek. Przy eleganckiej sutannie nie stosuje się jednak takich kompromisów. Najlepsze guziki wykonane są z drewna i pokryte końskim, farbowanym włosiem. Księża twierdzą, że są trwałe i śliskie, dzięki czemu łatwo się je zapina. W wersji skromniejszej można zastosować guziki kryte nićmi, materiałem lub wręcz plastikowe. Sutanna nie może przeszkadzać w chodzeniu, a z drugiej strony musi przykrywać spodnie. Chodzenie w sutannie jest sztuką - ostrożności wymagają zwykle schody. Mistrzowie krawieccy potrafią jednak uformować kapłańską suknię tak, że w czasie chodzenia układa się ona jak dzwon i nie dotyka nóg. Rozkloszowa-nie dopasowanej u góry sutanny zaczyna się kilka centymetrów powyżej księżowskiej talii. „Sutanna nie jest ubiorem w szeregu innych strojów, ale jest wyznaniem wiary przed ludźmi" - pisał kard. Stefan Wyszyński. Sama sutanna nie czyni. jednak księdza. Może być elegancka albo wytarta. O jej wartości i znaczeniu ostatecznie przesądza człowiek, który ją nosi. To samo można zastosować do habitu, nawet jeżeli jest z dżinsu. ©® - IV.., 10 rodzinny zwierzęta Głos Dziennik Pomorza Sobotaniedziela, 19-20.02.2022 Grażyna Antoniewicz grazyna.antoniewia@pobkapress.pl łuszce nie tworzą stałych par. Już na początku zimy koguty zaczynają odwiedzą przyszłe to-kowiska, małe polania - odsłonięte miejsca w lesie. W lutym dochodzi też do prób walk między kogutami o zajmowane terytorium. Na kilka dni przed właściwymi tokami stare koguty, a nieco później i młodsze zlatują się z różnych stron lasu, na stałe ulubione miejsca, zwane tokowiskami. Centrum zajmują głuszce starsze i najpotężniejsze, im dalej od środka tym młodsze i mniejsze są zasiadające tam ptaki. Początkowo na tokowisku gromadzą się;tylko wieczorem, ale po kilku dniach zostają również na noc. Wieczorem po usadowieniu się na gałęzi, kogut wydaje krótkie i ciche „kau kau". Wczesnym rankiem, na długo przed wschodem słońca, głuszec przygotowuje się do właściwych toków - zlatuje na ziemię, obchodzi swoje miejsce z lekko opuszczonymi skrzydłami, wachlarzowato rozszerzonym ogonem i wyciągniętą w górę szyją, stro-sząc brodę. O świcie na tokowisku pojawiają się kury, oznajmiając swoje przybycie kwokaniem. To one będą wybierać partnera. Kiedy amant zauważy zbliżającą się głuszycę, wówczas zaczyna swoją stosunkowo cichą pieśń, która składa się z czterech części: kłapania, trelowania, tonu głównego, zwanego również korkowaniem, oraz szlifowaniem. Dla osoby obserwującej toki najważniejsza jest ostatnia faza pieśni - szlifowanie, które trwa około czterech sekund. W czasie szlifowania powtarzającego się wielokrotnie, można zbliżyć się o parę kroków do głuszca, gdyż w tym czasie jest on kompletnie głuchy i ślepy na wszystko co się wokół niego dzieje - stąd jego polska nazwa. Kiedy uda się nam podejść bardzo blisko, możemy zobaczyć metaliczne lśniące czarne pióra jego wachlarza. Złożony sygnał Głuszec, największy ptak grzebiący Europy, emituje część swojej „piosenki" na częstotliwościach wyraźnie słyszalnych dla ludzi, ale dzięki rozrośniętej tchawicy potrafi również wydawać dźwięki o bardzo niskiej częstotliwości, zbyt niskiej dla ludzkiego ucha, które jednak potencjalne partnerki lub rywale mogą usłyszeć. Tego nadzwyczaj płochliwego samotnika, nazywa się niekiedy leśnym zakonnikiem. Zamieszkuje on lasy północnej i środkowej Eurazji - od lasów odj -i:; Niezwykłe głuszców i cietrzewi A Mimo że zima Jeszcze nie odpuszcza, głuszce już zaczynają się odzywać, choć trwa to jeszcze krótko. Szkocji do środkowej Syberii. Jest ptakiem osiadłym, żyje w rozległych, starych borach 0 gęstym podszycie i mieszanym drzewostanie, unika siedzib ludzkich, przebywa chętnie w pobliżu torfowisk lub strumyków o żwirowatym dnie. W literaturze głuszce symbolizowały trubadurów wiosny irycerzy miłości. Ptaki te pojawiały się w wierszach 1 powieściach, a także malarstwie i fotografii. Samotne matki Kury budują gniazda w ukrytym miejscu i znoszą w nich od sześciu do dwunastu jaj. Wysiadują je samotnie. Pisklęta wylęgają się po 22-30 dniach. Gdy minie doba mogą już, pod czujną opieką matki, żerować w jagodach. Po dziesięciu dniach potrafią podlatywać na gałęzie, a po dwóch, trzech tygodniach wbić się w powietrze. W Polsce głuszec zagrożony jest wyginięciem, występuje jeszcze w Puszczy Augu- stowskiej, Puszczy Solskiej i Karpatach. W poprzednim stuleciu wyginął m.in. w Borach Tucholskich. Czarny rycerz Jeden z najpiękniejszych polskich ptaków to cietrzew. Wiosną i latem prowadzi raczej samotny tryb życia na łąkach, ale zimą ptaki te zbierają się w większe stada w głębi lasu. Są dobrze przystosowane do zimnego klimatu, a ich stopy są nawet wyposażone w specjalne piórka, które jak rakiety śnieżne, pomagają im chodzić po zaspach bez zapadania się. Gdy robi się naprawdę zimno, cietrzewie zakopują Głuszec to największy ptak grzebiący Europy. Tegp nadzwyczaj płochliwego samotnika, nazywa się niekiedy leśnym zakonnikiem., się w śniegu, by się ogrzać. Każdy kopie i zajmuje własną norę, z krótkim korytarzem. W razie niebezpieczeństwa wyfruwa wprost spod śniegu, przebijając pokrywę w innym miejscu Zachowanie godowe cietrzewi to długi i skomplikowany rytuał - jeden z najoryginalniejszych. Franciszek Wysłouch w swoich „Opowiadaniach poleskich" tak opisywał ten jeden z najpiękniejszych misteriów przyrody: „Bełkot cietrzewi dolatuje z mszaru, potęguje go echo odbite od ściany lasu, wszystko gra pieśnią wiosenną tych książąt ba-gnisk. Pieśń godów potężnieje i narasta, gdy słońce wybija się do zenitu. Człowiek wpada w zachwyt i upojeniem rozprężą ramiona, unosi twarz ku słońcu, i rozpina kożuszek -ciasno mu, wobec tego zrywu wiosny." Zobaczyć gody cietrzewi nie jest łatwo. Odbywają się one bowiem wśród bagien, na mszarach i wrzosowiskach, często niedostępnych, zalanych wodą z wiosennych roztopów. Gody przypadają zwykle na okres od marca do mają, kiedy stopnieją śniegi. Gwizdy i bulgoty Tokowisko cietrzewi zaczyna się przed świtem, ale bywa że i późną nocą. Aury tajemniczości dodają mu dziwne tańce, którym towarzyszy bełkotliwe „granie" kogutów. Pierwsze ptaki, podobnie jak głuszce zlatują już poprzedniego wieczoru i ciężko, niezdarnie sadowią się na drzewach, czekając na znak, że czas rozpocząć gody. Zwykle najbardziej doświadczony i dorodny kogut wybiera moment rozpoczęcia godów. Zjawia się na długo przed świtem. Unosi w górę dziób i zaczyna wydawać nieco skrzyHwe „czuu szyypk, czuu szyypk" - będące zaproszeniem dla pozostałych ptaków. Właściwa pieśń godowa brzmi inaczej - przypomina odgłosy wrzącej w czajniku wody - połączenie gwizdu z rytmicznym bulgotaniem. W ruch idą dzioby i pazury W miarę jak niebo się rozjaśnia do tokowiska dołączają kolejne koguty, zajmują one miejsca położone dalej od centrum, każdy ptak obiera sobie własną kolistą „arenę". Naruszenie tych niewidzialnych granic prowadzi do bójki. Samce skaczą sobie do oczu zupełnie jak walczące wiejskie koguty. W ruch idą dzioby, pazury i skrzydła. W przeciwieństwie do głuszców cietrzewie nie wypędzają rywali z tokowiska. Każdego ranka nadchodzi taka chwila, gdy wszystkie ptaki milkną jak na komendę. Myśliwi nazywają tę chwilę szabasem. Cietrzewi stoją przez dłuższy czas lekko nastroszone, ale kiedy tylko na horyzoncie pojawi się słońce spektakl zaczyna się od nowa. Samce znów zaczynają bełkotać, kręcąc się przy tym w kółko, błyskając białymi piórami na kuprze oraz skrzydłach. Są jak wtransie, biegają po tokowisku, od czasu do czasu przelatują w inne miejsce, podskakując i głośno łopocąc skrzydłami. Bulgotanie i godowy taniec przybierają na sile, gdy pojawiają się cieciorki, czyli samice, które przyglądały się tokom siedząc w koronach drzew. Jeśli cieciorka podejmie już decyzję, zbliża się do wybranka i odciąga go od rywali. Cietrzewie są bardzo ostrożne i płochliwe, dlatego do odbycia godów wybierają teren bardziej otwarty niż głuszce. W miejscach, w których występowanie cietrzewia pokrywa się z występowaniem głuszca, spotykane są skrzeko-ty - bezpłodne mieszańce tych gatunków. Matką skrzekotów jest przeważnie samica głuszca, a ojcem samiec cietrzewia. Warto wiedzieć Niektóre ptaki są wyjątkowo wrażliwe na dźwięki o bardzo niskiej częstotliwości, niesłyszalne dla ludzkiego ucha. te niskie dźwięki, zwane infradźwiękami, rozchodzą się w powietrzu na setki kilometrów i pomagają ptakom odnajdywać drogę w ciemnościach albo chmurach.cieciorka opiekująca się młodymi w razie niebezpieczeństwa udaje ranną. Oddalając się od piskląt wlecze po ziemi skrzydło. Cietrzewie żywią się pączkami drzew, jagodami, nasionami i owocami. Pisklęta w pierwszych tygodniach życia zjadają głównie owady, potem stopniowo przechodzą na pokarm roślinny. Natomiast głuszce jedzą głownie nasiona, szpilki drzewigla-stych, pąki, pędy, a także bezkręgowce. Zimowy pokarm głuszców, czyli igły drzew szpilkowych jest ciężkostrawny, dlatego ptaki te rozcierają go w swoich żołądkach za pomocą połkniętych kamyków. O® Głos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 19-20.02.2022 rodzinny 11 KSiĄZKi Państwo Gucwińscy marek górukowski Wydawnictwo Znak. Podtytuł: Zwierzęta i ich ludzie. Mojemu pokoleniu nie trzeba tłumaczyć, kto to państwo Gucwińscy. Prowadzący zoo we Wrocławiu znani byli z telewizyjnego programu „Z kamerą wśród zwierząt". Potem ich idealny wizerunek został naruszony historią z uwięzieniem niedźwiedzia. Jak mówi podtytuł, jest to książka nie tylko o ludziach, ale i o zwierzętach. Bardzo dobrze napisana, brawa za podział na krótkie rozdziały, które czynią lekturę łatwiejszą. Historię małżeństwa, wrocławskiego zoo (jego podopiecznych i pracowników), z masą anegdot i niezłym tłem historycznym o czasach PRL-u czyta się naprawdę z zaciekawieniem. Autor nie unika kontrowersyjnych spraw, jego bohaterowie nie są świetlanymi postaciami. To efekt obiektywnego dobrania rozmówców. Gorąco polecam, (mara) Siedem wieków śmierci richard shepherd SIEDEM WIEKÓW ŚMIERCI Wydawnictwo Insi-gnis. Podtytuł: Podróż przez życie. Opowieść lekarza medycyny sądowej. Od wydawcy: Richard Shepherd to wybitny brytyjski patolog. Każda przeprowadzona przez niego autopsja to unikalne śledztwo, które nie tylko pozwala odkryć tajemnicę śmierci badanej osoby, ale również poznać, z czym się zmagała i czego doświadczała na różnych etapach życia. Ofiary morderstw i nieszczęśliwych wypadków, zmarli w wyniku choroby - każde z ciał, czy to starca, czy nastolatka, ma coś do przekazania: o rozwoju człowieka, o zagrożeniach, na jakie narażeni jesteśmy od niemowlęctwa po starość, o naszych nawykach, niechęciach i upodobaniach. Bardzo dobrze napisana, intrygująca książka z masą medycznych informacji, ale przyswajalnych przez laika. (mara) Wędrówki przez lęk Wędrówki przez lęk ks. grzegorz strzelczyk Wydawnictwo Znak. podtytuł: W stronę wolności i spokoju. Od wydawcy: Czy lęk może być dobry? Co zrobić, żeby był naszym sprzymierzeńcem, nie wrogiem? Czy Bóg chce, żebyśmy się Go bali? Co to konkretnie znaczy, że miłość usuwa lęk? Dobra wiadomość jest taka: lęku nie trzeba się bać! Jest on naturalną ludzką reakcją i może nam służyć - ostrzegając przed zagrożeniem, a także wskazując na nasze pragnienia. Chodzi jednak o to, żeby nad nami nie panował. Ks. Grzegorz Strzelczyk w niezwykłych duchowych ćwiczeniach zaprasza nas do konfrontacji z własnymi lękami. Poznanie ich źródeł, a następnie spojrzenie na nie w świetle Ewangelii pozwala wejść na drogę do wewnętrznej wolności i spokoju. Jakże potrzebna dzisiaj książka. Może przemówić do czytelnika, ba, nawet pomóc. (mara) Odlot eric berger Wydawnictwo Kompania Me-diowa. Podtytuł: Elon Musk i szalone początki Spa-ceX. Opis od wydawcy: Opowieść o powstawaniu jednego z najbardziej znanych kosmicznych przedsięwzięć - firmie SpaceX, oraz 0 jej twórcy i wizjonerze - Elo-nie Musku. To książka o podboju kosmosu, spełnianiu marzeń, wielkich ambicjach 1 ogromnym sukcesie. SpaceX powstał 20 lat temu. W ciągu dwóch dekad stał się Merem posiadającym największą liczbę satelit, tworzy pionierskie rakiety kosmiczne i jako pierwsza prywatna firma wystrzelił człowieka na orbitę. Pół wieku po wyścigu kosmicznym to SpaceX stał się najważniejszą obok NASA firmą zajmującą się eksploracją kosmosu. Elon Musk to niesłychanie intrygująca postać. Jego życie może być inspirujące dla ambitnych marzycieli. (mara) Hashimoto beata abramczyk Wydawnictwo Edipresse. Podtytuł: Twoje cztery pory roku. Słowo od autorki:. Pragnę Cię ,~5 zaprosić w podróż przez cztery pory roku. Być może zainspiruje Cię ona do zrobienia czegoś dobrego dla siebie, a Twoje życie stanie się lepsze. Obserwuj naturę i działaj zgodnie z jej rytmem. Zmiany wprowadzaj krok po kroku, dostosowując się do otoczenia. Matka natura wskaże Ci i nauczy Cię cyklicznych przeobrażeń, tak jak modyfikuje każdą z czterech pór roku: wiosnę, lato, jesień i zimę. W trakcie każdej z nich Twój organizm działa inaczej, inne są Twoje nastroje, potrzeby, odczucia i energia. Jeśli jesteś gotowa na zmiany, podejmij wyzwanie. Najbardziej praktyczną częścią tego poradnika dla osób zmagających się z chorobą Hashimoto są informacje o diecie, przepisy kulinarne i kosmetyczne. (mara) Gorsze angelasaini Wydawnictwo Czarne. Rozwinięcie tytułu: Jak nauka pomyliła się co do kobiet. Od wydawcy: Kobieta ma mniejszy mózg i dużo słabszy popęd seksualny niż mężczyzna, jest pozbawiona skłonności przywódczych, ma gorszą orientację przestrzenną, zdolności motoryczne i analityczne, jest natomiast bardziej empatyczna, dlatego doskonale sprawdza się jako opiekunka i strażniczka domowego ogniska... Te przekonania to nie tylko część potocznego obrazu świata, ale też element naukowych teorii. Angela Saini opisuje dziesiątki teorii, analizuje setki badań, dawnych i współczesnych, rozmawia z naukowcami i na-ukowczyniami. Niczego z góry nie zakłada, niczego nie odrzuca i często dochodzi do całkiem nieoczekiwanych wniosków. Odrzućcie emocje, poznajcie fakty. Lektura dla dociekliwych. Polecam, (mara) Bot potrafi się obrazić, gdy nazwiesz go botem Mam dla pani ofertę darmowych badań profilaktycznych - słyszę w słuchawce telefonu. Od razu robię się czujna. I słusznie. Bo tam jest drugie dno. Babskie gadanie ArmaCzemy-Maredka ziwne telefony Dz zaproszeniami na bezpłatne badania, darmowy weekend w hotelu, pokazy garów z prezentem i poczęstunkiem czy inne tego typu okazje dostaję przynajmniej dwa razy w tygodniu od lat. Co ciekawe, uznawana jestem za mieszkankę województwa kujawsko-pomorskiego, więc zwykle te atrakcyjnie brzmiące imprezy są organizowane w Bydgoszczy. Jeżeli w grę wchodzą badania lekarskie, to zazwyczaj w nazwie organizatora są takie słowa, jak „narodowy", „polski", „instytut" itp. To ma nadać wiarygodności, ale wierzcie mi, bo to sprawdzałam, że jakieś szemrane firmy po prostu podszywają się pod instytucje publiczne, żebyście im zaufali. Ponieważ nie wierzę w żadne darmowe okazje, to zwykle już po usłyszeniu: Dzień dobry, nazywam się Agnieszka Kowalska (albo jakoś inaczej), proszę o wyrzu- cenie mojego numeru z bazy danych i zapisuję w komórce numer przychodzący na czarnej liście. Czasem mówię, że jestem zajęta, ale to mało skuteczne - będą dzwonić o innej porze i z innego numeru telefonów, mają ich bez liku. Prośba o wykreślenie mojego numeru, z powołaniem się na przepisy RODO, też raczej słabo działa, bo próby tele-marketerów nie ustają. Czasem jednak mam dobry humor i pozwalam ciągnąć rozmowę, żeby dowiedzieć się, co tak naprawdę interesuje moją rozmówczynię, rozmówcę. W przeważającej części przypadków chodzi nie tylko o to, żebym skorzystała z jakiejś pseudo okazji, ale i o to, by wyciągnąć ode mnie jak najwięcej danych osobowych. Czasem znany jest tele-marketerom tylko mój numer telefonu i bardzo chcieliby poznać moje imię, nazwisko, miejsce zamieszkania. Może i coś więcej, aleja kończę rozmowę już przy imieniu i nazwisku. Co jeszcze zwróciło ostatnio moją uwagę i chcę się tym podzielić, żebyście nie dawali się nabrać? Od pewnego czasu jestem pewna, że nie rozmawiam już z żywym człowiekiem, tylko z komputerowym botem. Po prostu zadaję rozmówcy jakieś dziwne pytania, po czym po paru sekundach (pewnie przeszukuje w tym czasie swój elektroniczny mózg) dostaję mniej lub bardziej sensowną odpowiedź. Ubawiłam się raz po pachy, kiedy na moje pytanie „Czy rozmawiam z botem", rozmówczyni odpowiedziała, żeby jej nie obrażać. Sęk w tym, że wtedy już byłam pewna, że me rozmawiam z żywym człowiekiem. Jeżeli macie czas i chęci, to spróbujcie podczas takich dziwnych połączeń telefonicznych sami sprawdzić, z jakim to bytem macie do czynienia. Od razu jednak apeluję gorąco - nie podawajcie żadnych swoich danych osobowych, nie gódźcie się na żadne oferty, nie używajcie nawet słowa „tak", bo w sprytnie prowadzonej konwersacji może być uznane za waszą zgodę na coś, czego nie chcecie. Telefony stały się teraz sprytnym narzędziem dla oszustów i nabieraczy. Jak bardzo sprytnym, kiedyś napiszę osobno, podając przykłady, kiedy ktoś stracił cały majątek po jednej rozmowie. I nie chodzi o niesławnego wnuczka, gdyż to już metoda przestarzała. Świat przestępczy bowiem zawsze jest o krok przed organami ścigania. Te telefony, o których dzisiaj piszę, to tylko namolne naciąganie nas na coś, ale jeżeli przekażemy własne dane, może się skończyć o wiele gorzej. ©@ Skin Care carolinehirons uh Wydawca Rozwinięcie 3 * M c i tytułu: kii, Bzdurood tf | 1*41 pomypo-VyCII radnik o pielęgnacji. Autorka o so-bie:Przepro-wadziłam zabiegi na tysiącach twarzy, przetestowałam ogrom produktów, miałam szczęście zaprzyjaźnić się z czołowymi specjalistami od chemii kosmetycznej, najlepszymi dermatologami i lekarzami innych specjalności, a przede wszystkim z wieloma kosmetolożkami. Książka ta porusza zagadnienia dotyczące pielęgnacji skóry, które zainteresują osoby w każdym wieku, o każdym kolorze i typie skóry, i o różnej grubości portfela. Piszę o prawidłowych nawykach pielęgnacyjnych, o wypryskach, suchości naskórka, o tym, jak dbać o skórę w chorobie, a także o przebarwieniach, odwodnieniu i różnego rodzaju zmarszczkach. Jaka szkoda, że nie trafiłam na taki poradnik, gdy byłam nastolatką walczącą z trądzikiem. Ale osoby w wieku 50+ też znajdą porady dla siebie, (mara) Niebosiężne Drzewo blyton enid Wydawca -Znak Emotikon. Drugi tom z cyklu „Zaklęty Las". W pierwszym tomie trójka rodzeństwa (Frannie, Beth i Joe) odkrywa, że na szczycie Niebosiężnego Drzewa jest przejście do magicznych krain. Dzieci poznają nietypowych mieszkańców innych światów. W tomie drugim Jole popada w kłopoty, ponieważ zadziera ze stworem z Krainy Na Opak. Na pomoc ruszają Frannie i Beth oraz ich kuzyn Rick, który nie chciał uwierzyć, że Niebosiężne Drzewo i zaczarowane krainy na jego szczycie naprawdę istnieją. Dzieciom pomagają przyjaciele z Zaklętego Lasu, czyli pan Księżyc, Wróżka Puszka i Rondello. I znów muszę westchnąć z żalem, że ta autorka nie była w Polsce znana, kiedy byłam dzieckiem. Ale nadrabiam lekturę i wszystkim rodzicom bardzo ją polecam. Nie tylko opowieści są fantastyczne, ale i szata graficzna książek tej serii. Cudowne okładki. Biegnijcie do księgarni i bibliotek. (mara) 12 rodzinny krzyżówka Glos Dziennik Pomorza Sobota-niedziela, 19-20.02.2022 Dobry pączek dla mnie musi być też trochę... kwaśny. Nie przepadam za pączkami ze słodkim nadzieniem, wolę te z marmoladą pomarańczową, truskawkową (...) w tłusty czwartek kilka pączków trzeba zjeść, bez wątpienia! Michel Moran, francuski restaurator i mistrz kuchni pochodzenia hiszpańskiego, juror polskiej edycji MasterChef i MasterChef Junior (fakt.pl) Krzyżówka panoramiczna przyrząd do dokładnego pomiaru krwiste kotlety grecki mędrzec i polityk r~ zimowa czapa publiczne zieleńce olej skalny r~ drapieżna ryba z Amazonki żarłacz w oceanie r~ ubiór -V pasza dla siwka „Lion" lub „Mars" -v kurtka dżokeja zebranie robocze imię Dancewicz, aktorki zapiski z wykładu wielka ilość Anna, aktorka auto z Japonii _ i ł i ł ł ł siekacz lub kieł - 12 odmiana w hodowli l 21 i Juclym" U 3 odkryty wagon kolejowy - 5 jedzie na sygnale - har-mider, zamieszanie - aktor - 1 chustka na szyi głębia obrazu -* interwał muzyczny - włoski wulkan oprzed jedwabnika - .h 0 >" ■'r-.ay} £8c 09X8 ( OS) siwe tytułowa bohaterka powieści Zoli - główna myśl 10 \ mały kurek - osada obronna r niemiecka wyspa na Bałtyku duża kość muzyczne talerze biblijny budowniczy arki chrust na podpałkę składana podczas tarła włoski port nad Adriatykiem skok akro-baty Andrzej, aktor z filmu „Dług" -* 15 1 chwast w zbożu spory, waśnie 1 \ ł rowy obronne słowo honoru paragon z pralni życiowa lub procentowa l 1 1 Czerwony w Moskwie cztery czyli auto i \ do towarzystwa frontowa elewacja budynku sol lub do nieprzyjemny zapacn r zdanie, opinia 1 9 o złotej rybce 7 obrońca - 1 ł 1 1 miejsce na liście znak produktu flisak ssak morski, brzego-wiec rodzaj skrzyżowania wpada do łuzy \ roślina dla wikli-niarza część końskiej uprzęży - 16 rzadki metal cząstka materii wersja Fiata - ł włoski likier \ 1 13 likier kminkowy miasto nad Ruhrą stawka, bank antyloj z Azj >a obraz w cerkwi £_ ł 14 tłuszcz roślinny - ł narzuta ł miasto w Indii 1 * ostatni Mohikanin polski kabaret tylna część czaszki burda, bijatyka auto z fabryki Seata polski producent słodyczy zrzut wojska na tyłach wroga wydrzyk wielki z Islandii - i nad kolanem - i dawny grecki instrument część zbroi rycerza zasilana bateryjką powinowata w rodzinie i l ł ł gra role dramatyczne model Kia r 6 waga towaru - 1 Paul, piosenkarz z Kanady PO. winie ł stolica Tunezji 2 węgiel rywal Yamahy magazyn gryzoń budujący tamy deszcz 1 sło-wotok, gadatliwość Małysz U i dodatek do ziemniaków 18 Rafał Majka l imię Nobfa przykre wrażenie mamona ł 8 największa antylopa, kanna - ł l apetyt, ochota - Ł Barbara Zdort, reżyserka filmu „Krzyk" do kupienia w Desie model Hyun-da'ya nauka o mięczakach l zabronienie postawa, ułożenie ciała japoński port Honsiu - 1 1 duża ilość, mnóstwo podziemny karzeł kłujący chwast garbowana skóra kozia - 19 ł - \ 11 mityczny ojciec Erosa składnik powietrza pocisk do kuszy U 1 ł walka na ringu 1 roślina doniczkowa - demon z piekła rodem - 1 mała walizka - myszka z kreskówki - drapieżna ryba, płaszczka - miara papieru - r polski port rybacki 20 łobuz, ulicznik - głos bociana - 4 szyfruje depesze tkanina jedwabna - prymitywny piecyk - 17 hinduska bogini śmierci - - sprzęty kuchenne z otworami - 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 Litery z pól ponumerowanych od 1 do 21 utworzą rozwiązanie - myśl Cypriana Kamila Norwida. \n3izaHOiVzaVsMQyoinv 3iNVzViAAZoa Litery z pól ponumerowanych od 1 do 21 utworzą rozwiązanie - myśl Cypriana Kamila Norwida. \n3izaHOiVzaVsMQyoinv 3iNVzViAAZoa