c I 3,60 ZŁ W TYM 8%VAT Nr ISSN 0137-9526 Nr indeksu 348-570 9 770137 952015 Sportowy weekend w regionie- Magazyn Sport S Poniedziałek 14 lutego 2022 *'8ęv;- ^ JUŻ DZIŚ SPECJALNY DODATEK • :■$ C7-;'' ■■ Historia \l największej podziemnej arm w okupowanej Europie - AK 80 LAT ARMII KRAJOWEJ Myśliwi wspierają dzieci Myśliwi z Koła Łowieckiego Knieja zebrali 20 tys. zł na balu charytatywnym strona 5 Ustka wybuduje kolejne kilometry międzynarodowego szlaku RIO STRONA 4 Minister Grzegorz Piechowiak odwiedzał firmy Rekordowe wyniki w słupskiej strefie ekonomicznej Grzegorz Hiiarecki Gospodarka Y - Grzegorz Piechowiak, wiceminister Rozwoju i Technologii oraz Pełnomocnik Rządu ds. inwestycji zagranicznych, oglądał zakłady działające w Słupsku i podsumował program Polskiej Strefy Inwestycji w2021 z uwzględnieniem obszaru Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. A Słupska strefa pobiła wszelkie rekordy. zresztą jak i inne specjalne strefy ekonomiczne w kraju. - Cały rok 2020 to w całej Polsce wydano 373 decyzje o wsparciu nowych inwestycji a rok2021 to 713. To wzrost o 92 procent wszystkich decyzji o nowych inwestycjach - powiedział wiceminister Grzegorz Piechowiak podczas konferencji zorganizowanej w Słupskim Inkubatorze Technologicznym. - Deklarowane na to nakłady to ponad 37 mld złotych. To ponad 140 procent więcej niż rok wcześniej. Inwestorzy zadeklarowali że przyniesie to ponad 17 tysięcy nowych miejsc pracy.To znowu o ponad 186 proc. Szśtft' u ota rnorzaoow rreosien;, Grzegorz Piechowiak, wiceminister Rozwoju i Technologii oraz Pełnomocnik Rządu ds. inwestycji zagranicznych chwalił słupski biznes więcej niż W2G20 roku.Widzimy więc, że w roku pan/ lemii źle nie było. Był to rekordowy rok. A co nas bardzo cieszy, to że 70 procent tych wszystkich decyzji to kapitał polski.To nas bardzo cieszy, że polscy przedsiębiorcy się rozwijają. A 60 procent to małe i średnie przedsiębiorstwa. Wiceminister Rozwoju i Technologii podkreślił też rekordowe wyniki w Słupskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. - Od 2018 roku to w Słupsku 58 wydanych decyzji o inwestycjach, a tylko rok 2021 to 35 z tych 58 - zaznaczył Grzegorz-Piechowiak. - Widzimy te wyniki, są bardzo duże. Rok wcześniej 400 min zł na inwestycje, a w 2021 aż 1,3 mld. Rozmawiamy dzisiaj o tym. Widzimy, że po ostatnich kłopotach inwestorzy chcą iść kierunku zielonej energii. Dzisiaj pierwsze pytanie inwestora, to czy będzie zielona energia? Minister podkreślił, że jest zgoda Unii Europejskiej, by inwestycje w zieloną energię były traktowane jako koszt kwalifikowany. ©® STRONA 3 AUTOPROMOCJA % V1 <& METPOL gjJ WORTHiNGTOh fMord EKPRESS DZP INVEST KIERECCY fm as® r~ 02 Druga strona Glos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 14.02.2022 Pogoda w regionie Dzisiaj 7°C 4°C O Wiatr 45 km/h Uwaga słonecznie Wtorek Środa Czwartek 6°C 4°c 4°C 3°c 6°C rc Uwaga: we wtorek możliwe opady deszczu .00 Superbohaterowie umyli okna w słupskim szpitalu C&A, która est w Galerii Słupskiej - piszą organizatorzy z firmy Moun Jump Prace Wysokościowe. - Zapraszamy wszystkich do wspierania aukcji WOŚP. Za cegiełkę w wysokości lOzł dostaniemy imienny certyfikat oniine, za cegiełkę w wysokości 50zł - imienny certyfikat trafi w twoje ręce pięknie oprawiony, dorzucamy również naklejki promujące akcję. Cegiełki można kupić na: https://allegro.pl/.../cegla-dla-akcji-alpinisci-dla-wosp. Akcja sprawiła dużo frajdy małym pacjentom szpitala. (ŁC. mag) Dwa razy się nie udało przez pogodę, ale w sobotę już okna były umyte! W ramach WOŚP grupa młodych ludzi przebranych w stroje superbohaterów umyła metodą alpinistyczną okna oddziału pediatrycznego oraz chirurgii dla dzieci w szpitalu w Słupsku. x ■ - Działamy w ramach Alpiniści dla WOŚP. Myjemy okna na oddziałach dziecięcych w szpitalu na chirurgiii i pediatrii, w strojach wypożyczonych w super-promocji z firmy Gosia K-a t Si "■i r / U ZUS i Urząd Skarbowy' szkolą przedsiębiorców Prenumerata V Zadzwoń! t 94 3401114 N prenumerata.gdp a poiskapress.pl prenumerata.gp24.pl Stupsk Bogumiła Rzeczkowska bogumila.i7eakowska@gp24.pl Jakie są najczęstsze pytania zadawane w związku z Polskim Ładem? Co do tej pory zrobiły słupskie instytucje, aby ułatwić przedsiębiorcom działalność według nowych przepisów? W piątek informowali o tym przedstawiciele słupskiego ZUS i Urzędu Skarbowego na wspólnej wide-okonferencji. Wideokonferencja odbyła się w związku ze zmianami wprowadzonymi przez Polski Ład. Pytania, które najczęściej w związku z tymi zmianami się pojawiają, odpowiedzi na nie oraz działania instytucji, przedstawili Tomasz Klaman, dyrektor Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Słupsku i Krzysztof Zdunek, naczelnik Urzędu Skarbowego w Słupsku. - Zważywszy na istotne zmiany, które wprowadził Polski Ład, ZUS od kilku miesięcy przygotowywał się do ich wdrożenia - mówił dyrektor Tomasz Klaman. - Odbyło się osiem centralnych webinariów we współpracy z Ministerstwem Finansów z udziałem dwóch tysięcy przedsiębiorców oraz 185 lokalnych. Na stronie internetowej ZUS zamieszczono artykuły merytoryczne, nagrania webinariów z przedsiębiorcami, zbiór pytań i odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania oraz kompleksowe poradniki. ZUS dociera też z informacjami w prasie, radiu i telewizji oraz w mediach społecznościo-wych. - Kolejnym wsparciem dla przedsiębiorców są szkolenia organizowane wspólnie z Krajową Administracją Skarbową, które cieszą się dużym zainteresowaniem - mówił Tomasz Klaman. - W Gdańsku odbyło się osiem webinariów, na których przeszkolono 640 przedsiębiorców, a w Słupsku -cztery z 215 przedsiębiorcami. Zainteresowaniem cieszą się też dyżury eksperckie w placówkach ZUS i Urzędzie Skarbowym. Bardzo ważną kwestią ■m w Wideokonferencja słupskiego ZUS i l przedsiębiorców z regionu słupskiego odia jest kalkulator udostępniony 22 stycznia. To proste, intuicyjne narzędzie, które ułatwia wyliczenie składek. Dyrektor omówił też zmiany dotyczące opłacania składek zdrowotnych oraz nowe terminy ich płatności. Poinformował również o tym, że emeryci i renciści, otrzymujący świadczenia w kwocie od 4 920 do 12 800 złotych w lutym otrzymają wyrównanie. - Powinni otrzymać taką samą kwotę jak wgrudniu - powiedział Tomasz Klaman. - Niestety część potrącono i w lutym ZUS zwróci nadpłacony podatek. W Polsce dotyczy to prawie 430tysięcy osób i kwoty prawie 42 milionów złotych. Na Pomorzu wyrównamy świadczenia 21 tysiącom świadczeniobiorców w kwocie 2 milionów złotych. Na Pomorzu świadczenia 21 tysiącom świadczeniobiorców w kwocie 2 milionów złotych. Z kolei Krzysztof Zdunek, naczelnik Urzędu Skarbowego w Słupsku przedstawił najczęstsze pytania, które docierają do Krajowej Administracji Skarbowej. - Dotyczą one zasad pomniejszania dochodów o kwotę wolną od podatku, zasad składania oświadczenia PIT-2 i ich wpływ na wysokość wypłacanego wynagrodzenia. Także nowego sposobu obliczania zaliczek, przedłużenia terminów poboru i przekazania zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych, ulgi dla klasy średniej i możliwości jej zastosowania przy wspólnym rozliczeniu małżonków, ulgi dla pracujących seniorów, rehabilitacyjnej i dla osób samotnie wychowujących dzieci - mówił naczelnik. Kontakt KAS wspiera podatników, prowadząc codzienne dyżury ekspertów z ZUS i KAS w godzinach 11-19. Numery telefoniczne dla województwa pomorskiego to 730-284-408, 604-805-924, 532-087-03,605-424-618 Organizowane są także szkolenia w formie webinariów z livechatami przygotowane przez pracowników Urzędów Skarbowych, podzielone tematycznie dla poszczególnych grup odbiorców, które cieszą się sporym zainteresowaniem. W województwie pomorskim przeprowadzono 33 takie spotkania, a Urząd Skarbowy w Słupsku razem z innymi urzędami przeprowadził dwa webinaria z livechatami, z Oddziałem ZUS w Słupsku - cztery webinaria wraz z livechatami. Odbywają się też spotkania z instytucjami zrzeszającymi przedsiębiorców oraz pracownikami księgowości różnych branż - na przykład służb mundurowych, czy nauczycieli. 2 ■ /%. Na Czytelników .Głosu Pomorza" czeka redaktor dyżurny pod numerem telefonu 697770125 Sylwia Lis sylwia.lis@polskapress.pl KALENDARIUM 14 lutego 1876 Alexander Graham Bell zgłosił telefon w biurze patentowym. t942 Związek Walki Zbrojnej (powstały w listopadzie1939) rozkazem Naczelnego Wodza generała broni Władysława Sikorskiego został przekształcony w Armię Krajową. 1945 701 osób zginęło, a 1184 zostały ranne w wyniku zbombardowania Pragi przez bombowce amerykańskie, pomylonej przez nawigatorów z Dreznem. 1946 Na Uniwersytecie Pensylwanii został zaprezentowany komputer ENIAC, zbudowany w latach 1943-45 przez Johna P. Eckerta i Johna W. Mauchly'ego. LOTTO 12.02.2022r.. godz. 2130 Lotto: 8,14,23,30,42,44 Lotto Plus: 10,24,33,40,47,49 Multi Multi: 3,4,5,7,20,31,34, 37,48,52,55,61,62,64,66,68, 71,75,76,78 Plus 34 Kaskada: 1,3,4,10,11,12,14,16,18, 22,23,24 Ekstra Pensja: 2,11,24.32,35 +1 Ekstra Premia: 6,10,18,26,30 +2 Mini Lotto: 1,8,16,22,37 SuperSzansa: 5,7,0,2,7,1,2 13.02.2022r.. godz. 14 MJtiMJfcl,8,9,10,17,20,22,24,25, 28.30.34,35,44,46,47,53,59,67,70 Kaskada:3.4.5,6.7,9,n,12B.H18, 24 SuperSzansa:4,4,7,6,7,7,4 ! WALUTY Z 11.012022 j USD 3,9665 EUR 43163 CHF 4,2754 GBP 5,3772 wzrost ceny wstosunku do notowania poprzedniego, (-) spadek ceny WTOPROMOCJA Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 14.02.2022 Wydarzenia 03 Inwestują u nas firmy z kapitałem duńskim, amerykańskim, cypryjskim, holenderskim Grzegorz HUarecki ©BlWCi jhr Mml i■nii■ ■ — ^ -- - - ICttHIt Zjn€tWf^SCf WTWf| Wiceminister Rozwoju i Technologii. który w piątek był w Słupsku, podkreślił rekordowe wyniki w Słupskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Podkreślił też. że jest zgoda Unii Europejskiej, by inwestycje w zieloną energię były traktowane jako koszt kwalifikowany. To duża pomoc dla przedsiębiorców, którzy decydują się inwestować i tak rozbudowywać zakłady, by one produkowały prąd na swoje potrzeby. W Słupskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej na 35 nowych projektów inwestycyjnych, 24 będą realizowane przez polskich przedsiębiorców, a 11 to zagraniczne firmy z kapitałem: amerykańskim, cypryjskim, duńskim, holenderskim, niemieckim, norweskim i szwedzkim. Biorąc pod uwagę wiel- Mirosław Kamiński (z lewej), prezes Agencji Rozwoju Regionalnego w Słupsku: Przez ostatnie lata region nasz nie był dostrzegany ze względu na problemy komunikacyjne. To się zmienia kość przedsiębiorstw: 22 stanowią małe i średnie przedsiębiorstwa, a 13 to duże firmy. Przypomnijmy, że SSSE to tereny nie tylko koło Słupska ale i innych miejscach. 20 projektów realizowanych jest w woj. pomorskim, w tym u nas, 12 w zachodniopomorskim, a trzy w Wielkopolsce. Mirosław Kamiński, prezes Agencji Rozwoju Regionalnego w Słupsku, która zarządza SSSE: - Cieszę się, że po takim rekordowym roku gościmy ministra. Mogłem przedstawić mu problemy z którymi się borykamy. Jak wiecie, przez ostatnie lata region nasz nie był dostrzegany ze względu na problemy komunikacyjne. To się jednak kończy. 2025 to data kiedy będzie połączenie Szczecin - Gdańsk, co jest dobrym sy- gnałem dla naszych inwestorów. Jest też kwestia uzbrajania trenów, takich dużych zwartych. Takich poszukują inwestorzy. My mamy ponad 100 ha takiego terenu koło Redzi-kowa.I tutaj ministerstwo pracuje nad rozwiązaniem, by był program przygotowania takich terenów pod inwestycje. Po wizycie w Słupsku wiceminister pojechał do Lęborka do zakładu Farm Frites, który się rozbudowuje. Pomorska Agencja Rozwoju Regionalnego S.A. PARR od 1994 roku wspiera przedsiębiorców oraz samorządy w różnych obszarach. Inicjuje, promuje wiele cennych inicjatyw dla rozwoju społeczno-gospodarczego regionu. Agencja od 1997 roku zarządza Słupską Specjalną Strefą Ekonomiczną, a od 2012 roku Słupskim Inkubatorem Technologicznym. Prowadzi również szerokie działania związane z rozwojem regionalnym. - Dotychczas zrealizowaliśmy 28 projektów o wartości blisko 112 min zł finansowanych ze środków własnych oraz współfinansowanych z funduszy UE, a także otrzymując wsparcie finansowe i majątkowe od akcjonariuszy naszej spółki, w tym Samorządu Województwa Pomorskiego, Skarbu Państwa, Miasta i Gminy Słupsk oraz Miasta Koszalin. Projekty wspierają rozwój społeczno-gospodarczy regionu, akcelerację start-upów, upowszechnianie nowoczesnych technologii i innowacji, promocję atrakcyjności inwestycyjnej, klastrów, OZE, a także szkolnictwa zawodowego i wyższego oraz rynku pracy czy osób wykluczonych społecznie." - podsumowuje Mirosław Kamiński, Prezes Zarządu PARR S. A. Połączenie głównych filarów działań Agencji, we współpracy z samorządami, przedsiębiorcami, instytucjami otoczenia biznesu, przynosi największe efekty dla regionu w postaci zrównoważonego rozwoju miasta Słupska i całego Pomorza. - Rozpoczął się kolejny rok wyzwań i nowych aktywności. Zapraszamy do współpracy -mówi Kamiński. ©® (mag) MATERIAŁ INFORMACYJNY IPN Pokolenie AK Armia Krajowa uformowała całe pokolenie Polaków. Także tych. którzy nie byli w niej formalnie zaprzysiężeni. Była sobota, 14 lutego 1942 r., gdy szyfrant nadał z Londynu do okupowanej Warszawy rozkaz numer 627. Jako nadawca figurował Naczelny Wódz Władysław Sikorski. Adresatem był „Kalina", czyli gen. Stefan Rowecki. Ten doświadczony oficer i znakomity organizator już trzeci rok z powodzeniem kierował podziemnym wysiłkiem Polaków jako Komendant Główny Związku Walki Zbrojnej. Teraz dowiadywał się, że podlegli mu żołnierze stają się Armią Krajową - z nim jako Dowódcą. Depesza Sikorskiego liczyła mniej niż sto słów, ale dziś bez cienia wątpliwości można ją uznać za historyczną. Zmiana nazwy ZWZ na AK nie tylko okazała się - jak powiedzielibyśmy językiem współczesnego marketingu -udanym rebrandingiem. Był to w istocie przemyślany ruch polityczny, obliczony na efekt zewnętrzny i wewnętrzny. Gdy sowiecki dyktator Józef Stalin perfidnie zarzu- Prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Karol Nawrocki cał Polakom, że nie chcą się bić, utworzenie Armii Krajowej dobitnie przypominało państwom koalicji antyhitlerowskiej, że w okupowanym kraju trwa nieustanna, bezkompromisowa walka przeciwko Niemcom. Przemianowanie ZWZ na AK było zarazem ważnym krokiem na drodze do scalenia zbrojnej konspiracji niepodległościowej. Chodziło o silniejsze niż do tej pory podkreślenie, że tajna armia działająca w okupowanym kraju jest pełnoprawną częścią Sił Zbrojnych RP, a nawet ich „główną częścią" - jak deklarował Sikorski. Akowcy byli. kimś więcej niż członkami ruchu oporu, kimś zdecydowanie więcej niż zbrojnym ramieniem tej czy innej formacji politycznej (w odróżnieniu chociażby od komunistycznej partyzantki jugosłowiańskiej). Mieli status żołnierzy w czynnej służbie wojskowej. Składali przysięgę bezwzględnego posłuszeństwa „Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej i rozkazom Naczelnego Wodza". Armia Krajowa była ogólnonarodowa, apolityczna, oparta na zasadach prawa i legalizmu. To w dużej mierze na tym polegał jej unikatowy charakter. Z taką armią-wojskowym filarem Polskiego Państwa Podziemnego -identyfikowała się ogromna większość społeczeństwa. W AK znaleźli miejsce przedstawiciele wszystkich warstw społecznych i ludzie o przeróżnych poglądach politycznych: piłsudczycy, pepeesow-cy, ludowcy, chadecy, duża część narodowców. Mieli odmienne wizje powojennej Polski, ale wszystkim bliskie były idee niepodległości i wolności. Choć warunki konspiracyjne z natury sprzyjają decentralizacji, stopniowo pod szyldem AK udało się zjednoczyć znaczną część zbrojnej konspiracji niepodległościowej. Latem 1944 r. było to - jak podawał gen. Tadeusz Bór-Komorowski, następca aresztowanego przez Niemców Roweckiego -ok. 380 tys. zaprzysiężonych żołnierzy. W sumie w okresie II wojny światowej przez ZWZ i Armię Krajową przeszło ok. 450 tys. ludzi. „Podane liczby nie obejmowały zresztą setek tysięcy naszych czynnych sympatyków, którzy współpracowali z Armią Krajową, ukrywali żołnierzy w czasie akcji, karmili ich i ubierali, dawali schronienie partyzantom, dostarczali nam wiadomości i służyli pomocą w każdej potrzebie" - podkreślał po latach Bór-Komorowski. I jeśli pisał, że „organizacją pomocniczą [AK] byli wszyscy Polacy", było w tym dużo racji. Fenomen AK to zresztą nie tylko legalizm i liczebność, lecz także różnorodność form prowadzonej walki. Od początku fundamentalnym zadaniem Armii Krajowej było przygotowanie powstania przeciwko Niemcom. Ale już wcześniej polskie podziemie na dużą skalę prowadziło dywersję i sabotaż, a z czasem także działalność partyzancką. Odbijano więźniów z rąk gestapo - jak w słynnej akcji pod warszawskim Arsenałem z 26 marca 1943 r. lub wcześniejszej o dwa miesiące akcji w Pińsku. Wykonywano wyroki śmierci na zdrajcach i kolaborantach (przykładem niech będzie śmierć aktora Igo Syma), likwidowano wysokich funkcjonariuszy niemieckiego aparatu terroru (jak choćby Franza Kutsche-rę). Spektakularne sukcesy odnosił wywiad AK - to dzięki jego dokonaniom udało się Przysięga 2. kompanii 7. batalionu 77. Pułku Piechoty AK 0010412345 opóźnić prace nad niemieckimi pociskami VI i rakietami V2. Do tego trzeba doliczyć intensywną działalność wydawniczą i propagandową oraz imponującą sieć łączności. Raporty podziemia o terrorze okupacyjnym - w tym zagładzie Żydów - docierały nie tylko do rządu RP w Londynie, lecz również do władz sojuszniczych mocarstw. Wielu akowców i wspierających ich rodaków zapłaciło za swą służbę Ojczyźnie najwyższą cenę. To m.in. kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy poległych lub zamordowanych w czasie wojny i tysiące represjonowanych już po „wyzwoleniu" w ubeckich katowniach lub wywiezionych w głąb ZSRS. Bo w sowiety-zowanej Polsce na akowców - zamiast honorów i represji - czekały pogarda i dalsze prześladowania. A jednak etos Armii Krajowej przetrwał. Odwoływało się do niego powojenne podziemie antykomunistyczne i jeszcze wiele lat później był inspiracją dla licznych opozycjonistów w PRL. Dziś, w wolnej Polsce, mamy obowiązek przypominać o dzielnych ludziach z AK i dbać o to, by zajmowali należne im miejsce w historii. W Instytucie Pamięci Narodowej traktujemy to zadanie jako zaszczytną misję. Karol Nawrocki 04 Wydarzenia Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 14.02.2022 Reanimacja pacjenta przed wejściem do słupskiego szpitala Społeczeństwo Bogumiła Rzeczkowska bogumila.rzeakowska@oplskapress.pl W sobotę w Słupsku tuż przed wejściem do szpitala zespół reanimacyjny ratował mężczyznę. Dramatyczna akcja zakończyła się szczęśliwie, choć niektórych przechodniów dziwił fakt. że ekipa medyczna położyła pacjenta na wychłodzonym chodniku zamiast przetransportować go do szpitala. Zespół reanimacyjny ze słupskiego szpitala w sobotę ratował mężczyznę przed głównym wejściem do budynku szpitala. Widok ten zwrócił uwagę przechodniów, którzy dziwili się, że reanimowany mężczyzna leży na zimnym chodniku i nie zostaje zabrany do wewnątrz. O wyjaśnienie tej sytuacji poprosiliśmy Marcina Prusaka, rzecznika Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. - Mężczyzna ten jechał do pracy razem z synem. Zasłabł w samochodzie. Prawdopodobnie to był zawał. Syn szybko przywiózł go do szpitala. Jednak podjechał przed główne wejście zamiast przed Szpitalny Oddział Ratunkowy. Do pacjenta od razu został wysłany zespół reanimacyjny z SOR-u - relacjonuje Marcin Prusak. Przechodnie komentowali fakt, że ratownicy, którzy przyjechali z SOR-u z noszami, zabrali pacjenta dopiero po około 20 minutach. - W samochodzie nie było warunków do reanimacji, a pacjent musi leżeć na płaskiej i twardej powierzchni. Dlatego ten mężczyzna został przeniesiony z samochodu na chodnik. W tym momencie ważniejsze było ratowanie życia niż ochrona pacjenta przed przeziębieniem. Natomiast dopóki pacjent nie uzyska rytmu zatokowego, nie wolno go transportować. Dopiero gdy rytm powrócił, mężczyznę zabrano na noszach - tłumaczy Marcin Prusak. - Pacjent najpierw trafił na SOR, następnie na oddział kardiologii. Został uratowany. ©® s gzPWAI. > wei Przechodniów dziwił fakt. że ekipa medyczna położyła pacjenta na wychłodzonym chodniku, a nie zabrała do szpitala Sprzedawał na OLX, stracił pieniądze Zpoticji Magdalena Olechnowicz magdalena.olechnowia@polskapress.pl Ofiarą stał się mieszkaniec Lęborka. który na portalu OLX sprzedawał alufelgi samochodowe. Lęborscy policjanci przyjęli zawiadomienie od mężczyzny, który został oszukany przez osobę podszywającą się za potencjalnego nabywcę oferowanych przez niego na sprzedaż na portalu OLX felg aluminiowych z oponami. Sprawca za pośrednictwem komunikatora WhatsApp skontaktował się ze sprzedającym i po wyrażeniu chęci zakupu, przesłał mu link do rzekomej firmy kurierskiej. Nastronie zawarty był formularz do logowania się do banku, w którym pokrzywdzony ma konto. Gdy zalogował się do banku i wpisał kody uzyskane w smsie, po jakimś czasie z jego konta zniknęła część pieniędzy. Niestety inwestycja rowerowa wiąże się z kolejną w Ustce wycinką drzew kną 104 drzewa. Po wschodniej stronie do wycinki przeznaczono - 20 drzew, głównie z tego powodu, że rosną zbyt blisko lub w miejscu projektowanej ścieżki rowerowej, albo będą przeszkadzały w robotach. To brzozy, klony jawory, głogi, sosny, topole, olsze, śliwy. Część z nich to drzewa wielopienne, rozgałęziające się na wysoko-* ści niższej niż 1,30 metra, dla-! tego każdy z pni jest liczony | jako osobne drzewo. | Całkowita wartość budowy 1 szlaku rowerowego na terenie 2 Ustki wynosi prawie 6 milionów złotych, a dofinansowanie prawie 3 milionów złotych. Na budowę kładki miasto wydal, rzeczniczka ustecłaego ra- wane warunkami atmosfery- dało około 4 milionów złotych, tusza. - Wykonawca planuje cznymi. W sumie w Ustce ma powstać rozpocząć roboty w lutym, ale Niestety inwestycja ta wiąże w ramach Rio prawie 5 kilome-nie wcześniej niż od połowy, się z kolejną w Ustce wycinką, trów ścieżek. Jednak będzie to uwarunko- Z zachodniego brzegu rzeki zni- ©® W sumie w Ustce ma powstać w ramach RIO prawie 5 km ścieżek. Całkowita wartość szlaku wynosi prawie 6 min zł Płonęły śmietniki, ale zagrożone były auta Państwowa Straż Pożarna w Słupsku zgłoszenie o pożarze na ul. Gerbsta otrzymała o godz. 20.24. - Na miejsce udały się dwa zastępy PSP. Paliły się śmietniki. Pożar objął swoim zasięgiem także metalową wiatę stanowiącą zadaszenie śmietników Zagrożone były także trzy pojazdy osobowe zaparkowane w bezpośrednim sąsiedztwie. Po ugaszeniu pożaru strażacy zabezpieczyli miejsce działań. Nie jest znana przyczyna powstania pożaru. Brak poszkodowanych - informuje mł. kpt Piotr Basarab, oficer prasowy PSP wSłupsku. (MAG) Rozpoczyna się budowa części trasy rowerowej RIO Bogumiła Rzeczkowska bc^jTiaj2BczkDwfii19. Wśród mieszkańcównaj-większych miast odsetektenjest wyższy niż w przypadku próby ogólnopolskiej (77%). Ponad połowa ankietowanych (54%) pla- nuje również zaszczepienie się w niedalekiej przyszłości. Kiwi.com, firma travel-tech we współpracy z agencją badawczą ARC Rynek i Opinia zapytała Polaków o to, jak podró- żuje się w pandemii i jaki mają stosunek do szczepień przeciwko COVID-l9 • Okazuje się, że 31% ankietowanych za największą obawę w podróżowaniu uważa niespodziewany loc-kdown w kraju docelowym. Warto zaznaczyć, że w tej grupie są osoby jeszcze nie-zaszczepione, jakite, które przyjęły już wcześniej szczepienie. Z kolei na pytanie „Czy szczepienie przeciwko COVID-19 powinno być obligatoryjne wśród podróżujących" twierdząco odpowiedziało aż 39% respondentów z największych polskich miast. Tęsknimy za swobodnym przemieszczaniem się po świecie, które było możliwe wcześniej. Zdecydowana większość z nas (82%) przyznaje, że zagraniczne wyjazdy pozytywnie wpływają na ich samopoczucie, z kolei mieszkańcy największych miast są w tej kwestii jeszcze bardziej entuzjastyczni - aż 92% z nich uważa, że zagraniczna wyprawa poprawiłaby ich nastrój i ogólne samopoczucie. Glos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 14.02.2022 Artykuł reklamowy 07 | IttK I | f „Wspiera zmniejszenie dyskomfortu, sztywności i obrzęków stawów" Polecany środek na stawy. już 9 056 badanych Marek Dębicki, absolwent prestiżowych studiów w USA, przedstawia metodę, która pomaga zwiększyć produkcję naturalnego kolagenu w organizmie. Efekt? Dzięki temu skutecznie wspiera pracę stawów, a Ty możesz uwolnić się od uczucia dyskomfortu w kolanach, kręgosłupie, biodrach i barkach. mnie wszystko. Chciałem jej to wynagrodzić11 Moi rodzice zginęli w wypadku, kiedy miałem 7 lat. Dziadkowie wzięli mnie do siebie i od tej pory to oni mnie wychowywali. Oboje zachęcali? mnie do nauki, pomagali realizować moje pasje. Dzięki ich trosce, pomocy finansowej i ciężkiej pracy spełniłem swoje marzenie i dostałem się na prestiżowe studia w USA. Niestety niedługo później dziadek zmarł nagle na zawał, a babcia została sama. Dopiero po kilku miesiącach dowiedziałem się od cioci, że babcia ma poważne problemy ze stawami. Przyleciałem do Polski i zabrałem ją na badania. Okazało się, że jest bardzo źle. W ramach projektu dyplomowego zacząłem pracować nad specyfikiem, który pomaga naprawić chrząstkę stawową i zwiększa produkcję mazi stawowej w organizmie, co skutkuje wsparciem regeneracji stawów nawet w 87%. Prace nad tą formułą zajęły nam kilkanaście miesięcy. Jak tylko preparat przeszedł wymagane testy, wróciłem do Polski i babcia natychmiast zaczęła stosować nasz środek. „Nie mogę uwierzyć, że mój wnusio stworzył tak wspaniały preparat" No cóż, po śmierci męża podupadłam na zdrowiu. Zaczęło się od niewinnych, porannych sztywności, a skończyło na tym, że nie byłam w stanie sama wejść po schodach. Ale nie chciałam martwić Mareczka, chciałam, żeby spokojnie skończył studia. W każdym razie po jakimś czasie zrobił mi niespodziankę i przyleciał do Polski, wręczając mi opakowanie tego preparatu. Okropny, świdrujący dyskomfort w biodrze minął bardzo szybko. Przestało mi strzykać w kręgosłupie, nogi już nie puchną, a rano i wieczorem nie sztywnieje mi całe ciało. Mogłam już swobodnie się schylać, chodzić i podnosić ręce wysoko do góry. Bardzo ciężko ukryć mi wzruszenie, ale co się dziwić, skoro mam takiego cudownego i zdolnego wnusia. Jestem z Ciebie bardzo dumna Mareczku! Nasza metoda pomogła babci: □ ZMNIEJSZYĆ uczucie dyskomfortu w biodrach i kręgosłupie 0 ODZYSKAĆ pełny zakres ruchów 0 ZMINIMALIZOWAĆ sztywność w lewym kolanie Regulamin - rglmnprmcjpk.com Marek Dębicki w ramach projektu dyplomowego pracował nad specyfikiem, który pomaga odnawiać chrząstkę stawową. Nowy specyfik dostępny również w Polsce Jeżeli zastanawiasz się, czy wspomniany w historii preparat wspierający stawy istnieje naprawdę, odpowiedź brzmi: TAK i od niedawna jest dostępny również na polskim rynku. A to oznacza, że Ty też możesz pomóc swoim stawom i poruszać się jak dawniej! BESTSELLEROWA FORMUŁA ^ wspiera kompleksową naprawę pęknięć, ubytków i mikrouszkodzeń na powierzchniach chrząstki stawowej, chroniąc przed unieruchomieniem. itizen 0 Jestem pewny, że ten preparat pomoże tysiącom ludzi. Bardzo zależało mi, aby był dostępny również dla Polaków. Na szczęście udało mi się nawiązać współpracę z polskim producentem i razem działamy - wyjaśnia Marek. Badania potwierdzają, że specyfik błyskawicznie odżywia komórki kostne i wzmacnia stawy, pomagając ugasić uciążliwe dolegliwości, takie jak dyskomfort, tarcie i drętwienie stawów oraz przywrócić płynność ruchów. 94% badanych pierwsze efekty zauważa w ekspresowym czasie, a 97% deklaruje sprawne poruszanie się. Zdrowe stawy i powrót do sprawności Naukowcy, eksperci i przede wszystkim tysiące użytkowników - oni wszyscy potwierdzają, że nowa formuła do absolutny przełom w procesie wsparcia uszkodzonych komórek kostnych i stawów. Nie zwlekaj i jak 6 0 POTWIERDZONYCH NAUKOWO REZULTATÓW: Wsparcie regeneracji stawów w 87% Zmniejszenie bólu i sztywności stawów 2 x większa produkcja naturalnego kolagenu Odzyskanie sprawności ruchowej Odżywienie komórek kostnych i zmniejszenie reumatyzmu Koniec z „mrowieniem", „trzeszczeniem" i „łupaniem" najszybciej skontaktuj się z wykwalifikowanym Doradcą, który wyśle do Ciebie DARMOWE opakowanie specyfiku. Możesz mieć pewność, że się nie zawiedziesz. Bardzo szybko poczujesz, jak nieprzyjemne mrowienie opuszcza Twoje ciało, nogi odzyskują dawną lekkość, a w kręgosłupie przestaje znienacka strzykać. Odzyskasz sprawność, łatwość poruszania się i pogodę ducha, bo już nic nie stanie Ci na przeszkodzie, aby w pełni cieszyć się życiem. Łap za telefon i zadzwoń -nie tracisz nic, a możesz zyskać wszystko. mmmmm zadzwoń pod podany numer, aby Q wypróbować innowacyjny jpj . wzmacniacz stawów za U Zł. Liczba opakowań jest ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń. Pierwsze 100 osób, które zadzwonią do 28.02.2022 r., otrzyma 100% REFUNDACJI OD PRODUCENTA na opakowanie preparatu Pon.-pt. 08:00-20:00, sob.-nd. 09:00-20:00. Zwykłe połączenie lokalne bez dodatkowych opłat. 41 373 23 51 08 Świat Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 14.02.2022 Policja starła się z demonstrantami z „konwoju wolności Porył Anna Piotrowska anna.piotrowska@polskapress.pl Francuska policja użyła w sobotę gazu łzawiącego i granatów hukowych wobec demon-strantów próbujących zablokować centrum Paryża w nielegalnym zgromadzeniu. Próba blokady Pól Elizejskich była częścią protestu przeciw restrykcjom epidemicznym, który nazwano „konwojem wolności". Około godz. 14 grupa ponad 100 pojazdów wjechała na Pola Elizejskie. Na ulicę wyszli również protestujący, którzy machali francuskimi flagami i krzyczeli „wolność!" - relacjonuje agencja AFP. Dodaje, że sytuacja stała się napięta, interweniowała policja, która do rozpędzenia zgromadzonych użyła gazu łzawiącego i granatów hukowych. Aresztowano 14 osób, wystawiono też 337 mandatów za udział w nielegalnym zgromadzeniu oraz zatrzymano 500 zmierzających do Paryża pojazdów. Inspirowany protestami w Kanadzie „konwój wolności" został zakazany przez władze, a w piątek wieczorem paryski sąd apelacyjny odrzucił kolejne odwołanie jego organizatorów. - Prawo do demonstrowania swoich opinii jest gwarantowane przez konstytucję Republiki, to podstawa naszej demo- Wielu Francuzów ma dość restrykcji i samej pandemii kracji, ale takim prawem nie jest prawo do blokowania innych - powiedział premier Francji Jean Castex. Złożony z przedstawicieli różnych środowisk „konwój wolności", w którym znaleźli się m.in. przeciwnicy paszportów sanitarnych, a także polityki prezydenta Emmanuela Macrona jako takiej, oraz członkowie ruchu „żółtych kamizelek", domagają się m.in. zniesienia restrykcji związanych z epidemią, a także reakcji rządu na rosnące ceny energii -informuje AFP. Dodaje, że ruch powstał na wzór kanadyjskiego „konwoju wolności", który od dwóch tygodni paraliżuje tamtejszą stolicę, Ottawę. Według francuskiego rządu paszport szczepionkowy zostanie zniesiony pod koniec marca lub na początku kwietnia. W popularnym pubie Two MoreYears zawaliła się antresola Wjednym z popularnych barów we wschodnim Londynie zawaliła się antresola, pozostawiając klientów uwięzionych w gruzach. Na razie nie wiadomo, ile osób ucierpiało. Na miejscu pracują policja, straż pożarna i służby ratownicze. Do zdarzenia doszło w sobotę przed godziną 17czasu lokalnego. Wtedy to londyńska policja otrzymała wezwanie do baru Two More Years we wschodniej części miasta, w którym zawaliła się antresola. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy policji, straż pożarną i karetki pogotowia. Z relacji świadków wynika, że cała sytuacja trwała dosłownie kilka sekund. Jeden z obecnych na miejscu mężczyzn powiedział, że na szczęście bezpośrednio pod antresolą nie siedziało wielu klientów. Większość rannych nie miała poważnych obrażeń, (amp) Ulicami Kijowa przeszedł Marsz Jedności dla Ukrainy Około1500osób przeszło w sobotę ulicami Kijowa w Marszu Jedności dla Ukrainy. Mieszkańcy ukraińskiej stolicy chcieli w ten sposób zamanifestować, że nie boją się gróźb prezydenta Rosji Władimira Putina. Wydarzenie było reakcją na zagrożenie rosyjską inwazją na Ukrainę. Marsz rozpocząłsię w sobotę o godzinie 14.00 czasu lokalnego w Parku im. Tarasa Szewczenki wcentrum Kijowa. Jego uczestnicy odśpiewali hymn państwowy, poczym udali się w kierunku Majdanu Niepodległości, który byłepi-centrum rewolucji w2014 roku. Mieli ze sobą ukraińskieflagi oraz liczne transparenty. „Powiedzmy NIE Putinowi", „Donieck jest częścią Ukrainy". „Ukraińcy będą stawiać opór" - głosiły hasła na plakatach. -Chcemy udowodnić, że Ukraińcy nie boją się gróźb Putina, nie akceptują jego warunków i będą stawiać opór niezależnie od rozwoju sytuacji - podkreśltłjeden z organizatorów marszu Andrij Leus. (amp) Joe Biden rozmawiał telefonicznie z Putinem Anna Piotrowska anna.piotrowska@polskapress.pl WaszyngUm, łkmkmi Bez konkluzji zakończyła się rozmowa telefoniczna prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena i prezydenta Rosji Władimira Putina ws. koncentracji wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą. Była to już czwarta rozmowa obu przywódców na ten temat Z informacji przekazanych przez Biały Dom wynika, że rozmowa Joe Bidena z Władimirem Putinem rozpoczęła się w sobotę chwilę po godzinie 17 czasu polskiego i trwała nieco ponad godzinę. Wiadomo, że przywódcy rozmawiali z inicjatywy strony amerykańskiej. „Prezydent Biden rozmawiał dziś z prezydentem Władimirem Putinem, aby wyjaśnić, że jeśli Rosja dalej będzie atakować Ukrainę, Stany Zjednoczone i ich sojusznicy nałożą na Rosję szybkie i poważne sankcje. Prezydent Biden wezwał prezydenta Putina do zaangażowania się w de-eskalację i dyplomację" - przekazał w komunikacie Biały Dom. Amerykański przywódca miał ponadto podkreślić, że inwazja Rosji na Ukrainę doprowadziłaby do powszechnego cierpienia ludzkiego, atakże spowodowałaby obniżenie pozycji Ro- y* 'JĄ,: USA są głęboko przekonane, że gdyby Rosja zdecydowała się na inwazję, będzie próbowała stworzyć sobie ku temu pretekst. Może dokonać prowokacji, aby uzasadnić „akcję militarną" wobec Ukrainy sji. Biden miał również jasno zakomunikować rosyjskiemu przywódcy, żeUSApozostają gotowe do zaangażowania się w dyplomację, w pełnej koordynacji z sojusznikami i partnerami, ale są również przygotowane na inne scenariusze. Rozmowa nastąpiła dzień po tym, jak administracja Joe Bidena ostrzegła, że atak Rosji na Ukrainę może nastąpić „w każdej chwili". - Putin może podjąć rozkazy wojskowe w każdym momencie. Mogą to być różne formy działania. Jedną z nich, szybki atak na Kijów, bierzemy pod uwagę - mówił wpiątek do- radca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan. Jak dodawał, USA są głęboko przekonane, że gdyby Rosja zdecydowała się na inwazję, będzie próbowała stworzyć sobie ku temu pretekst. Także sekretarz stanu USA Anthony Blin-kenmówiłotym, żeRosjamoże dokonać prowokacji, aby uzasadnić „akcję militarną" wobec Ukrainy. Takie przekonanie szef amerykańskiej dyplomacji wyraził podczas konferencji prasowej po spotkaniu ze swymi odpowiednikami z Korei Południowej i Japonii. - Nikt nie powinien być zaskoczony, jeśli Rosja zorganizuje jakąś prowokację lub incydent, który następnie wykorzysta, aby uzasadnić akcję militarną, którą cały czas planowała - powiedział Blinken. Zaznaczył, że w Honolulu dyskutował z kolegami z Japonii i Korei Południowej „o zagrożeniu, jakie agresja Rosji stanowi nie tylko dla Ukrainy, ale dla całego międzynarodowego porządku opartego na zasadach, który stanowił fundament dla dziesięcioleci wspólnego bezpieczeństwa i dobrobytu". Według nieoficjalnych doniesień mediów, amerykańskie służby mają dysponować wiedzą, że Moskwaplanujeinwazję na 16 lutego. USA ostrzegły Izrael, że Rosja zaatakuje Ukrainę we wtorek Grzegorz Kuczyński grzegorz.kuczynski@polskapress.pł Izraelskie MSZ wydało komunikat wzywający obywateli Izraela do jak najszybszego opusz-czenia Ukrainy, ponieważ Stany Zjednoczone ostrzegły izraelskich urzędników, iż rosyjskie wojska mogą próbować wtargnąć na Ukrainę już we wtorek-donosi dziennie „Haaretz". Gazeta zwraca uwagę, że premierowi kraju Naftalemu Ben-nettowi zależy obecnie na jak najszybszym zakończeniu ewakuacji Izraelczyków z Ukrainy po informacjach od partnerów amerykańskich o możliwej inwazji Rosji na Ukrainę. Jednocześnie biuro premiera zwróciło się do izraelskich ministrów, by w miarę możliwości unikali publicznych wypowie- Naftalemu Bennettowi zależy obecnie na jak najszybszym zakończeniu ewakuacji Izraelczyków z Ukrainy dzi na temat możliwej wojny między Rosją a Ukrainą. Po spotkaniu oceniającym sytuację z udziałem premiera Naftalego Bennetta i ministra spraw zagranicznych Yaira La-pida, a także przedstawicieli służb specjalnych Izrael wydał ostrzeżenie wzywające wszystkich obywateli tego państwa do natychmiastowego opuszczenia Ukrainy. MSZ Izraela szacuje, że około 15 tys. Izraelczyków przebywa obecnie na Ukrainie, a co najmniej 4,5 tys. z nich odpowie- działo na prośbę o zarejestrowanie się, aby możnabyło się z nimi skontaktować, jeśliRosja rozpęta wojnę. Minister obrony Benny Gantz oświadczył wsobotę, że nakazał wojsku rozpoczęcie przygotowań, aby „pomóc w transporcie lotniczym Izraelczyków do kraju". Izraelscy urzędnicy powiedzieli też, że spodziewają się wzrostu liczby wniosków imi-gracyjnych od blisko 200-ty-sięcznej społeczności żydowskiej na Ukrainie. Wcześniej media donosiły, że amerykańskie agencje wywiadowcze wydały pilne ostrzeżenie dla sojuszników z NATO przed rosyjskim atakiem na Ukrainę, który miałby nastąpić w najbliższą środę, i6lutego. Decyzją Departamentu Stanu USA dyplomaci, którzy nie sprawują krytycznie ważnych funkcji, mają opuścić ambasadę USA w Kijowie. Jak czytamy na stronie internetowej placówki, od 13 lutego Departament Stanu zawiesza usługi konsularne w ambasadzie USA w Kijowie. Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 14.02.2022 Materiał informacyjny 09 MATERIAŁ INFORMACYJNY WARSZAWSKIEGO INSTYTUTU BANKOWOŚCI Co musisz wiedzieć o inflacji, by bezpiecznie zarządzać budżetem domowym Inflacja, która dla wielu Polaków była dotąd pojęciem abstrakcyjnym, teraz stała się zjawiskiem bezpośrednio wpływającym na nasze życie. Stały wzrost cen uderza w nasze domowe budżety. Będąca z kolei konsekwencją inflacji, podwyżka stóp procentowych sprowadza kłopoty na osoby posiadające kredyty i to nie tylko hipoteczne. Już choćby z tych powodów warto wiedzieć - i rozumieć - czym jest inflacja i jakimi prawami się rządzi. To wiedza ważna, by na bieżąco korygować budżet domowy, obarczony bieżącymi wydatkami i wcześniejszymi zobowiązaniami, takimi jak kredyty i pożyczki, ale i rozsądnie oraz świadomie zaciągać ewentualnie nowe. Inflacja - czym jest i skąd się wzięła Najprościej inflację można rozumieć jako proces wzrostu cen produktów i usług w danym okresie. Aby dokładnie ją oszacować, liczony jest przeciętny poziom cen dla wybranego koszyka dóbr i usług. Następnie koszt zakupu takiego koszyka porównuje się w czasie. W Polsce za liczenie wskaźnika inflacji odpowiedzialny jest Główny Urząd Statystyczny Określa on skład koszyka konsumpcyjnego, czyli listę zakupów towarów i usług przeciętnego gospodarstwa domowego. Kategorie, które najmocniej kształtują poziom inflacji, to żywność oraz użytkowanie mieszkania .i nośniki energii. Stanowią one niemal połowę koszyka dóbr i usług. W Polsce, podobnie jak w większości krajów świata, w ostatnich latach inflacja utrzymywała się na niskim poziomie, bo gospodarka rozwijała się harmonijne. Wszystko zmieniła pandemia COVID-19. Aby ratować gospodarkę PRZYKŁAD Robert skrupulatnie prowadzi swoje finanse. Ostatnio zauważył, że zaczął wydawać znacznie więcej. Kiedy odszukał paragony z ubiegłego roku, porównał ceny tych samych produktów w obu latach: Koszyk Mleko Dajka Chleb Masło Ser Pomidory (1 kg) Cukier Dabłka (1 kg) 2020 2021 2,50 zł 6,50 zł 3,00 zł 7,00 zł 5,00 zł 5,00 zł 4,00 zł 2,00 zł 3,00 zł 7,00 zł 4,00 zł 6,00 zł 4,50 zł 7,00 Zł 3,00 zł 2,50 zł Razem " 35,00 zł 37,00 zł Jak widzimy, w przypadku koszyka dóbr Roberta inflacja w ciągu roku wyniosła niespełna 6% (37 - 35): 35 = 0,057, czyli 5,7%. Chociaż w 2021 roku za niektóre produkty zapłacił mniej, to w ogólnym ujęciu, aby kupić wszystkie potrzebne produkty, musiał wydać o 2 zł więcej. Oznacza to przeciętny wzrost cen na poziomie prawie 6%. przed skutkami lockdow-nów, banki centralne obniżały stopy procentowe. Niekorzystne skutki pandemii w gospodarce dzięki temu udało się w pewnym stopniu ograniczyć, ale ceną za to, którą płacimy właśnie teraz, jest rosnąca inflacja. Co mają stopy procentowe do inflacji? Stopa procentowa to cena (inaczej odsetki od kapitału), jaką należy zapłacić posiadaczowi kapitału (np. bankowi) za to, że je pożyczy na ustalony czas. Stopy procentowe ustalane są w Polsce przez Radę Polityki Pieniężnej, która jest organem Narodowego Banku Polskiego. Rada może zdecydować się na podwyższenie lub obniżenie stóp, co przekłada się na wzrost lub spadek kosztów pożyczek dla banków komercyjnych. Następnie banki pożyczają ten kapitał kredytobiorcom, czyli nam. W efekcie, zmiany stóp procentowych przez RPP wpływają na wszystkich uczestników rynku finansowego. Bania centralne obniżają stopy procentowe -żeby gospodarka rozwijała się dzięki temu, że koszt pożyczenia pieniędzy na jej rozwój jest niski. A kiedy zaczynają je podwyższać? - gdy inflacja, z różnych przyczyn, zaczyna rosnąć. Rosną też ceny, przez co z biegiem czasu za te same pieniądze można coraz mniej kupić Żeby temu zapobiec, Rada Polityki Pieniężnej podnosi wtedy stopy procentowe, przez co Narodowy Bank Polski pożycza pieniądze bankom komercyjnym po wyższej cenie, a bania komercyjne udzielają wyżej oprocentowanych kredytów. Jak inflacja wpływa na kredyty Wiemy już, że duży wzrost cen wielu produktów, czyli rosnąca inflacja, zmusza Radę Polityki Pieniężnej do podnoszenia poziomu stóp procentowych, co zwiększa koszty pożyczania pieniędzy, czyli - dla nas - raty naszych kredytów. Jak to działa? Każdy zaciągnięty kredyt składa się z dwóch części: kwoty pożyczonego kapitału oraz odsetek od niego - to koszt (cena), jaki musimy zapłacić w związku z uzyskaniem tych pieniędzy. Najczęściej wyrażona jest ona procentowo i liczona w skali roku. . Koszt ten jest doliczany w odpowiednich proporcjach do comiesięcznych rat kredytowych. Na łączną wysokość oprocentowania kredytu zaciągniętego w złotych mają wpływ dwa czynniki - wartość wskaźnika WIBOR oraz marża banku. WIBOR (skrót pochodzący od nazwy Warsaw Interbank Offered Rate) to cena, po której udzielane są pożyczki pomiędzy bankami. Marża to po prostu zarobek dla banku z tytułu udzielenia kredytu. Jaki kredyt, jaki rodzaj oprocentowania Kredyty dzielą się na gotówkowe (konsumpcyjne) oraz hipoteczne. Kredyt gotówkowy to kre- Kredyt o stałym oprocentowaniu Kredyt o zmiennym oprocentowaniu Wysokość oprocentowania Stała przez określony czas (np. 5 lat) Zmienna Miesięczna rata Stała z góry określona Zmienna - aktualizowana co 3 lub 6 miesięcy Oprocentowanie kredytu (w momencie zaciągnięcia zobowiązania) Wyższe niż przy kredycie o zmiennym oprocentowaniu Niższe niż przy kredycie o stałym oprocentowaniu Wzrost stóp procentowych Rata pozostaje na tym samym poziomie Miesięczna rata rośnie Spadek stóp procentowych Rata pozostaje na tym samym poziomie Miesięczna rata maleje dyt wypłacany w gotówce przez instytucje finansowe, który przeznaczony jest na dowolny cel, np. zakupy, wakacje, samochód itd. Z kolei kredytem hipotecznym nazywamy długoterminowe zobowiązanie, zaciągnięte z przeznaczeniem na sfinansowanie zakupu lub remont nieruchomości. Tutaj ważne są też dwie okoliczności. Pierwsza to czas, na jaki zaciągany jest kredyt, a druga - sposób oprocentowania. Kredyty konsumpcyjne bierzemy na nie dłużej niż 10 lat, hipoteczne - nawet na 30 lat. To ma wpływ na sposób ich oprocentowania. Zasadniczo są dwa - kredyt o stałej stopie procentowej i kredyt o zmiennej stopie procentowej. Oprocentowanie stałe cechuje to, że utrzymuje się tę samą wartość przez uzgodniony w umowie czas. Zmienne zaś wyróżnia to, że na jego wysokość mają stopy procentowe ustalane przez bank centralny - jego wysokość zmienia się więc czasie całego okresu kredytowania. Powinniśmy jednak pamiętać, że dla długoterminowych zobowiązań, jakimi są kredyty hipoteczne, oprocentowanie stałe określone jest wyłącznie na pewien okres (np. pierwsze pięć lat). Po tym czasie warunki spłaty ulegają zmianie, co mpże oznaczać skokowy wzrost oprocentowania. Ponadto, stała wartość odsetek oznacza także, iż w przypadku spadku stóp procentowych miesięczna rata pozostanie na wyższym poziomie i nic na tym nie skorzystamy. Wartość miesięcznej raty dla kredytu ze zmiennym oprocentowaniem jest regularnie aktualizowana, co oznacza, iż wzrost stóp będzie oznaczał wzrost raty, natomiast ich obniżenie - spadek wysokości raty. Jedna z kluczowych rad dla rozważnego kredytobiorcy brzmi więc: zawsze upewniaj się, że dobrze rozumiesz mechanizm działania kredytu, na który się decydujesz -jeśli go nie rozumiesz, poproś pracownika banku o ponowne wyjaśnienie. O ile bowiem w budżecie domowym możemy radzić sobie z rosnącymi cenami, ograniczając niektóre wydatki, o tyle w przypadku zobowiązań stałych, takich jak kredyty, zobowiązania nie zredukujemy bez zmiany umowy z bankiem, co nie zawsze jest możliwe. Artykuł przygotowany w ramach kampanii edukacyjno-informacyj-nej sektora bankowego „Zrozumieć inflację i stopy procentowe". Więcej informacji: www.bankiwpolsce.pl/inflacja PARTNER MERYTORYCZNY: WARSZAWSKI «smnr 8amkowo&o 10 Praca Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 14.02.2022 Nastroje przedsiębiorców są pesymistyczne. „Trzeba będzie zawiesić działalność'' Corazwięcej przedsiębiorców myśli o przyszłości z pesymizmem i zastanawia się, co robić dalej Raport Justyna Madan justyria.madan@polskapress.pl Ponad270tys. wniosków o zawieszenie jednoosobowej działalności gospodarczej wpłynęło do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej w2021 roku. Dwa lata zmagań z pandemią, rosnące koszty prowadzenia firmy czy rosnąca inflacja pozbywają przedsiębiorców resztek optymizmu. Prowadzenie własnego biznesu, który miał dawać poczucie bezpieczeństwa i być źródłem stabilizacji, dla wielu staje się codzienną walką o przetrwanie. Z badań przeprowadzonych w ramach inicjatywy Urodzeni Przedsiębiorcy wynika, że na początku 2021 roku pesymistów było 40 proc., na koniec roku liczba ta wzrosła do 50 proc. - Węgiel zdrożał z ceny 600 zł do 1300 zł za tonę czyli ponad 100 proc., a w skali miesiąca potrzebujemy ok. 3 ton. Prąd podrożał o jakieś 30 proc., z paliwem wiadomo jak jest. Materiały do produkcji, woda, podwyżki dla pracowników to są cały czas rosnące koszty, które w końcu przerosną wielu z nas i trzebabędzie po prostu zawieszać działalność bądź całkowicie rezygnować - mówi przedsiębiorca z branży spożywczej. Niepewna sytuacja przedsiębiorców Blisko 3/4 PKB w Polsce generuje sektor przedsiębiorstw, ale osoby je prowadzące znajdują się obecnie w bardzo niepewnej sytuacji. Nie pomaga również Jak tak dalej pójdzie, trzeba będzie zawiesić działalność" pojawiają się głosy przedsiębiorców wprowadzona w 2022 roku kompleksowa reforma systemu podatkowego. Pandemia oraz skutki gospodarcze nią wywołane zdążyły wywrzeć negatywny wpływ na sytuację wielu firm znajdujących się na polskim rynku. Problemy z utrzymaniem płynności finansowej, wzrost cen, duża konkurencja, czy zmniejszenie sprzedaży to tylko część problemów, z któ-rymiborykająsięprzedsiębiorcy w ostatnim czasie. Jasno wykazuje to badanie przeprowadzone wlutym2021 w ramach inicjatywy Urodzeni Przedsiębiorcy. Zbadano nastroje przedsiębiorców w kontekście warunków do prowadzenia firmy w kraju. I nie wy- gląda to zbyt optymistycznie. Szanse na rozwój swojego biznesu po pandemii oceniło pozytywnie 31 proc. badanych. W listopadzie 2021 było ich już zaledwie 20 proc. Sytuację pogarszają drastyczne podwyżki cen gazu i energii elektrycznej. Wiarę w poprawę warunków do prowadzenia działalności gospodarczej w 2022 roku ma niewielu optymistów. Na pytanie, czy sytuacja w Polsce będzie sprzyjać prowadzeniu biznesu, aż 91,2 proc. przedsiębiorców podało odpowiedź przeczącą. - Wszelkie koszty poszły bardzo mocno w górę. Z podliczenia, które robiłam pod koniec roku wyszło, że dla niedużego przedszkola (ok. 40 dzieci) koszty samych środków chemicznych, które są niezbędne, wzrosły o ponad 1500 zł miesięcznie. Obawiam się, że teraz w nowym roku to będzie kolejne 20-30 proc. W związku z tym wszystkie nadwyżki finansowe i oszczędności, które mieliśmy pod koniec roku wydaliśmy na papier toaletowy, ręczniki papierowe, całą chemię - mówi właścicielka prywatnego przedszkola. Wzrost kosztów działalności i brak pracowników Od kilku miesięcy przedsiębiorcy próbują ustalić z jakich rozwiązań mogą skorzystać i jakie decyle podjąć, aby zmiany wprowadzone wraz z Polskim Ładem były jak najmniej dotkliwe dla ich działalności. Środowisko do prowadzenia własnego biznesu w Polsce pogarsza się z roku na rok, co spowodowane jest drastycznym wzrostem kosztów działalności, brakiem pracowników, czy też brakiem stabilności przepisów prawa. - Wystarczy sobie wyobrazić jak w ciągu roku rosną ceny absolutnie wszystkiego, co jest potrzebne, typu materiały papiernicze, prąd, gaz, wynagrodzenia pracowników, chemia. Biorąc jeszcze pod uwagę inflację to my mamy zdecydowanie niższe środki do wydania niż mieliśmy w zeszłym roku. Co z kolei skutkuje tym, że koszty sąprze-pisane na rodziców, to znaczy, że rodzice będą musieli zapłacić wyższe czesne - tłumaczy właścicielka prywatnego przedszkola. Przedsiębiorcy z obawami oprzysriość Wiele przedsiębiorstw stanęło lub będzie musiało stanąć przed decyzją restrukturyzacji, zawieszenialub likwidacji firmy. Według danych z C0IG, liczba postępowań restrukturyzacyjnych rośnie stopniowo z roku narok, jednak W2021r. była ona aż dwukrotnie wyższa niż w roku poprzednim. Zaobserwowano również spadek liczby re-jestracji przedsiębiorstw w ID kwartale 2021 r. w stosunku do analogicznego okresu w ubiegłym roku (o 2,5 proc. mniej). - Jeśli chodzi o przyszłość to nie wiem co mam powiedzieć, jest źle. Przedsiębiorcy nie są w stanie dźwigać ciężaru ciągle rosnących cen i grozi to albo przebranżowieniem albo nawet wyjazdem z kraju. Czarno to widzę, czekam na lepsze jutro ale zdaję sobie sprawę, że to wszystko zaszło już tak daleko, że nie widzę przyszłości w po-zytywnychbarwach - stwierdza przedsiębiorca z branży spożywczej. Właścicielka przedszkola dodaje, że jest przerażona tym, co się dzieje i jak łatwo i szybko wydaje się w tej chwili 100 złotych w sklepie. „To co ja zauważam nie tylko u siebie ale i u pracowników czy rodziców to jest ogromny lęk i spadek nastroju. Tak depresyjnego roku i ludzi w tak dużej potrzebie wsparcia ja już dawno nie widziałam" - dodaje. Zmiany w kodeksie pracy. Nowe przepisy mają być korzystne dla pracowników Prawopmcy Justyna Madan Justyna.madan@polskapress.pl Rząd planuje rewolucyjne zmiany na rynku pracy. Nowe zasady są wynikiem unijnej dyrektywy work-life balance. Wszystko wskazuje na to. że rozwiązanie umowy z pracownikiem będzie trudniejsze niż dotychczas, ma być też więcej dni wolnych. Rządowy projekt nowelizacji kodeksu pracy, który ma zostać przyjęty w drugiej poło- wie 2022 roku, zakłada wiele zmian. Trzeba będzie uzasadnić wypowiedzenie umowy na czas określony, urlopy rodzicielskie mają zostać wydłużone, zapowiada się też 5-dniowy urlop opiekuńczy i 2-dniowe zwolnienie od pracy w nagłych wypadkach. - Zmiany wynikają z konieczności dostosowania przepisów do unijnego prawodawstwa. Komisja Europejska zarzuciła Polsce nierówne traktowanie osób zatrudnionych czasowo i na stałe - poinformował rząd. Jakie zmiany w Kodeksie pracy w2022roku? Unijna dyrektywa work-life balance zakłada ułatwienie kobietom szybszego powrotu do pracy po urodzeniu dziecka. Jak tego dokonać? Poprzez elastyczne formy świadczenia pracy i zachęcanie mężczyzn do korzystania z ich rodzicielskich uprawnień. Ojcowie będą mogli korzystać z dni wolnych do opieki nad dzieckiem i urlop ten będzie niezależny od urlopu matek, nawet jeśli będą korzystać z prawa do rocznego urlopu po urodzeniu dziecka. To nie koniec dodatkowych dni wolnych. Konkretnie - płatny urlop rodzicielski Więcej urłopu dla pracowników i konieczność uzasadnienia roz-wiązanła umowy na czas określony, to jedne z nowych zmian w Kodeksie Pracy zostanie wydłużony o 2 miesiące. Zrzeszone kraje muszą wprowadzić zmiany do sierpnia 2022 roku. Nowe przepisy mają być bardziej korzystne dla pracowników niż pracodawców. Z projektu nowelizacji kodeksu pracy, opublikowanego w wykazie prac legislacyjnych rządu wynika, że zatrudnieni mogą liczyć na dodatkowe dni wolne od pracy. Do tego dochodzi też 5 dni urlopu opiekuńczego, do wykorzystania na opiekę nad niesamodzielnymi członkami rodziny, nie muszą to być dzieci, urlop będzie można wykorzystać do opieki nad np. dziadkami. Kolejne urlopy, to dwa dni na nagłe wypadki lub chorobę. W takim przypadku pracownik otrzyma połowę wynagrodzenia. Niektóre instytucje wprowadzają również dzień wolny z powodu przyjęcia szczepienia przeciwko koronawi-rusowi. Ma to umożliwić pracownikowi „dojście do siebie". Glos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 14.02.2022 Strefa biznesu 11 Dobra oferta pracy skłania nawet do zmiany branży Zbigniew Biskupski zbigniew.biskupski @polskapress.pl Nawet na dzisiejszym, dynamicznym rynku pracy zmiana kariery jest rzadko naj^ą decyzją. Wiele osób nawet mając dobry etat regularnie przegląda oferty pracy, a zmianę pracy jako możliwą opcję pod uwagę bierze niemal każdy. 41 proc. kandydatów twierdzi, że podjęcie decyzji zajęło im wiele miesięcy lub lat a około 1/3 została zmuszona do zmiany przez konkretne wydarzenie, takie jak utrata pracy, kryzys związany z pandemią lub wpływ kultury czy struktury firmy. Wyniki badania Michael Page przeprowadzonego jesienią2021 roku pokazują, że Polacy coraz częściej korzystają z różnych opcji rozwoju zawodowego. Niemal połowa (47 proc.) przebadanych kandydatów prze-branżowiła się od czasu rozpoczęcia swojej kariery, podczas gdy jedynie 10 proc. respondentów nigdy nie myślało o zmianie pracy. Nadal popularny jest rozwój zawodowy wobrębie jednej organizacji - 45 proc. ankietowanych przyznało, że otrzymało awans, pracując cały czas w tej samej firmie. Firma rekruta- Coraz więcej Polaków uważa, że w trakcie kariery zawodowej będą musieli zmienić pracę cyjna zapytała kandydatów, jak długo byMby skłonni pozostać na tym samym stanowisku przed dokonaniem zmiany. Ponad jedna trzecia (35 proc.) wybrała okres od trzech do pięciu lat, a najczęstszym wskaza-niembyły trzy lata. 40 proc. ankietowanych przyznało jednak, że decyzja o zmianie zależy od dynamiki firmy, co sugeruje, że elastyczne podejście pracodawcy jest niezbędne do planowania skutecznych ścieżek awansu. - Rozwój zawodowy to inwe-styq'a wymagająca czasuiener-gii, w związku z tym nie wszyscy kandydaci są zmotywowani do starania się o awans bądź przekwalifikowanie się. Około 15 proc. respondentów jest przekonanych, że znalazło już odpowiednie stanowisko. Jednak co- raz więcej Polaków jest chętnych do zmiany. Ankietowani myślą, że będą pracowali na dwóch (18 proc.), trzech (18 proc.) lub czterech (7 proc.) różnych stanowiskach w trakcie trwania swojej kariery. 11 proc. twierdzi, że będzie ich pięć lub więcej - mówi Jacek Łuć, dyrektor w firmie rekrutacyjnej Michael Page. Ankietowani, którzy wzięli udział w badaniu Michael Page, zostali również zapytani o to, czego spodziewają się, zmieniając swoje stanowisko lub zawód. Okazuje się, że potizebarozwoju zawodowego nie jest jedynym czynnikiem motywującym osoby poszukujące pracy. - Jednak nawet na dzisiejszym, dynamicznym rynku pracy zmiana kariery jest rzadko nagłą decyzją. 41 proc. kandydatów twierdzi, że podjęcie decy- Galerie handlowe będą zamykane? Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług poinformował, że odwiedzalność oraz obroty sklepów zlokalizowanych w galeriach nie były tak niskie od czasu kwietniowego lockdownu. - Wiele lokalizacji traci sens biznesowy - alarmuje Zarząd ZPPHill. - wyniki stycznia są depresyjne. To był bardzo słaby miesiąc dla znaczącej większości firm zrzeszonych w ZPPHill - zwraca uwagę w przesłanym komentarzu Zarząd ZPPHiU. Porównując dane do stycznia 2020, średni spadek liczby wizyt w galeriach w całej Polsce wyniósł -54 proc., a spadek liczby indywidualnych klientów to -52 proc. Jak wskazano - konsekwencją jest spadek obrotów i rentowności utrzymywania placówek w centrach handlowych. - Przy dynamicznym wzroście kosztów pro- wadzenia biznesu i wywindowanych kosztach stałych, którymi obarczani jesteśmy ciągle przez udostępniających przestrzeń handlową, wiele lokalizacji traci sens biznesowy - ostrzega Zarząd ZPPHiU. Jednocześnie podkreślono, że szczyt piątej fali koronawirusa powoduje utrwalenie zmian w obszarze zwyczajów konsumenckich. Klienci centrów handlowych wracają do nich prawie wyłącznie po konkretne celowane zakupy, ograniczając tym samym czas spędzany w przestrzeniach handlowych do minimum. W komunikacie wyjaśniono, że często jest to wizyta wyłącznie w celu odebrania przesyłki zamówionej online, czyli będąca wynikiem bezpośrednich działań firm handlowych. - Centra handlowe wciąż nie znalazły sposobu na przekonanie klientów, że warto znowu robić zakupy jak wczasach przed pandemią - wyjaśniono. Z kolei jak wynika z cyklicznego badania M/platform, styczniowy wskaźnik nastroju handlu tradycyjnego (NHT) wyniósł jedynie 15,2 pkt. Jest to naj- niższy poziom od początku badań. Prognoza wskaźnika na luty wyniosła natomiast 30 pkt (w skali 0-100) i świadczy o tym, że prowadzący małe, lokalne sklepy z dystansem podchodzą do zmian ustawowych w postaci tarczy osłonowej, tym bardziej że regulacje mają mieć tymczasowy charakter. - Przyglądając się danym M/platform za styczeń 2022, z łatwością możemy dostrzec kontynuację trendów, jakie widzieliśmyjuż w ostatnich miesiącach roku 2021. W związku ze wzrostem cen produktów spożywczych wartość przeciętnego koszyka zakupowego w sklepie tradycyjnym w stosunku do stycznia 2021 roku wzrosła o 8,1 proc., a zatem o blisko 2 zł -skomentowała badanie Ewa Ry-bołowicz, dyrektor ds. analiz rynkowych M/platform. -Tym samym - przy stabilnej liczbie wizyt w sklepach spożywczych w analizowanych miesiącach oraz podobnej liczbie produktów na koszyk - całkowite obroty w handlu tradycyjnym wzrosły o 7,6 proc. - dodała. (ZB) zji zajęło im wiele miesięcy lub lat, a około 1/3 została zmuszona do zmiany przez konkretne wydarzenie, takie jak utrata pracy, kryzys związany z pandemią lub wpływ kultury czy struktury firmy - mówi Jacek Łuć. To, że kandydat chce zmienić swoją ścieżkę kariery, nie oznacza, że posiada odpowiednie do tego kwalifikacje. Około 37 proc. ankietowanych stwierdziło, że w ramach przekwalifikowania wzięło udział w dodatkowym szkoleniu, przy czym 19 proc. z nich musiało w tym celu zrezygnować z pracy. Z kolei 36 proc. nie widziało potrzeby skorzystania z kursów doszkalających. Około 29 proc. wszystkich respondentów poddało się również ocenie umiejętności lub otrzymało wskazówki od profesjonalistów. - W związku z zauważalnym deficytem specjalistów na rynku i wzrostem ich wymagań finansowych, konkurowanie wysokością wynagrodzenia może nie wystarczyć, aby zatrzymać i przyciągnąć najlepsze talenty -mówi Jacek Łuć. I dodaje: - Nasze badania pokazują, że kandydaci są skłonni pracować dla firm, które dbają o rozwój zawodowy pracowników i tworzą przyjazną kulturę organizacyjną. Dlatego inwestycja w kompetencje pracowników oraz określenie jasnej ścieżki kariery może być skuteczną, długoterminową strategią rekrutacyjną, która powstrzymarotację kadr. Ceny mieszkań będą rosły. Dane nie pozostawiają złudzeń Maciej Badowski macięj.badowski Rok2021 na rynku mieszkaniowym stał pod znakiem pogłębiającej się nierównowagi podaży i popytu. Deweloperzy wprowadzili do sprzedaży o 11 tysięcy mieszkań mniej niż sprzedali. Jak tłumaczy Aleksandra Gawrońska, dyrektor Działu Badań Rynku Mieszkaniowego JIL., ubiegły rokbyłbardzo dobry, jeśli chodzi o sprzedaż na 6 największych rynkach w Polsce. - Deweloperzy sprzedali 69 tysięcy mieszkań, co było drugim najlepszym wynikiem w historii na rynku deweloperskim, zaraz po 2017 roku - tłumaczy. - Popyt w minionych 12 miesiącach ze strony nabywców był bardzo wysoki, szczególnie w pierwszej połowie roku, kiedy to obserwowaliśmy wysoki udział zakupów inwestycyjnych oraz aktywność nabywców szukających miejsca na ochronę swoich oszczędności - mówi. Z kolei druga połowa 2021 roku była dużo spokojniejsza, kwartalne wyniki sprzedażowe były zbliżone do 15 tysięcy sprzedanych mieszkań. Natomiast po stronie podaży problemy się pogłębiały. Na największym w Polsce rynku warszawskim, gdzie w latach 2018-1019 do sprze- daży wprowadzano średnio 24-25 tys. mieszkań, w 2021 r. do oferty trafiło 19 tys. lokali. W obliczu sprzedaży na poziomie 23 tys. mieszkań rocznie oznacza to skurczenie się liczby dostępnych do zakupu nowych lokali o prawie 4 tys. W porównaniu do 2019 r. nowa roczna podaż była w Warszawie niższa o 11 proc., a w porównaniu do 2018 r. - o 22 proc. W rezultacie oferta na rynku pierwotnym na koniec grudnia osiągnęła skrajnie niski poziom 10 tys. mieszkań. Nie dziwi zatem, że ceny mieszkań, które pojawiały się na rynku, były z kwartału na kwartał wyższe. Co ciekawe, to nie te duże rynki w ostatnim roku odgrywały tę największą rolę w produkcji nowych mieszkań. Patrząc na całą Polskę, na liczbę wydanych pozwoleń na budowę i rozpoczynanych inwestycji, okazuje się, że bohaterami rynku deweloperskiego są małe miejscowości i małe miasteczka. Układ, jeżeli chodzi o wysokość cen w poszczególnych miastach, nie zmienia się od kilku lat. Najdrożej jest w Warszawie, gdzie średnie ceny zbliżyły się do poziomu 13 tysięcy złotych za metr kwadratowy. Na kolejnych miejscach znalazł się Kraków i Trójmiasto, gdzie jest to ok. 11,5 tys. za metr kwadratowy. Wrocławprzekro-czył już poziom 10 tysięcy złotych, Poznań 9 tysięcy złotych, a Łódź 8 tysięcy złotych. Jest zatrudnienie dla pracowników fizycznych Pracownicyfizyczni na początku pandemii byli wymieniani jako jedna z grup najbardziej narażonych na negatywne konsekwencje „nowej normalności". - Tymczasem od II półrocza 2020 roku obserwować można jej sukcesywnie rosnącą popularność wśród pracodawców - tłumaczy Aleksandra Skwarska, ekspertka Pracuj.pl. Fachowcy zauważyli tę pozytywną zmianęi dobrzeodnaleźlisię na ewoluującym w pandemii rynku pracy. Wpływ pandemii na sytuację zawodową tej grupy okazał się ogólnie dość łagodny, a wprzy-padku niektórych zawodów -szczególnie tych związanych ze specjalistycznymi uprawnieniami -wręcz uruchomił więcej rekrutacji. Ekspertka przyznaje, że w ubiegłym roku w ich serwisie ukazało się 119149 ogłoszeń kierowanych do pracownikówfizycznych, co daje im czwarte miejsce na liście najczęściej poszukiwanych grup zawodowych. Tę tendencję potwierdza Barometr Zawodów - przedstawia-jącyjednoroczne prognozy sytuacji w za wodach - realizowany na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Około 2/3 wyliczanych w nim zawodów deficytowych, czyli cierpiących na brak dostatecznej liczby kandydatów, związanych jest właśnie z pracą fizyczną. - 63 proc. badanych pracowników fizycznych ocenia, że ich sytuacja zawodowa nie jestani gorsza, ani lepsza niż przed pandemią - wskazuje Skwarska i dodaje, że co dziesiąty badany uważa, że obecnie mogą liczyć na lepsze warunki w pracy niż przed I kwartałem 2020roku. (MB) Rosną karne odsetki za zwłokę Zmiana stóp procentowych dokonywana przez Radę Polityki Pieniężnej wpływa nie tylko na oprocentowanie kredytów, pożyczek i lokat. Od wysokości stóp zależy wiele innych parametrówfinanso- wych, a jednym z najważniejszych jest wysokość odsetek za zaległości podatkowe czy przeterminowane długi; one też mocno wzrosły od października ubiegłego roku. Przy obowiązujących stawkach 10 tys. złdługu wzrośnie po roku o 825 zł. Wyższe raty kredytów, większe rachunki na energię, rosnące ceny w sklepach - nagromadzenie podwyżek w ostatnich miesiącach może powodować, że osoby zadłużone odłożą decyzję o spłacie długów. Nigdy nie jest to jednak dobry krok- tęgo typu zaległości utrudniają m.in. wzięae kredytu, sprzętu na raty czy telefonu wabonamen-cie, a ze względu na karne odsetki zadłużenie z każdym dniem wzrasta. Obecnie unikanie spłatydłu-gów wiąże się także z coraz bardziej dotkliwymi konsekwencjami finansowymi. Wzrost odsetek ustawowych za opóźnienie w spłacie zobowiązania to zła wiadomość dla osób zadłużonych. Jednak ich naliczanie można zatrzymać. Wystarczy skontaktować się z wierzycielem lub firmą windykacyjną i zawrzeć porozumienie. Dzięki regularnej spłacie dług nie będzie już powiększał się o kame odsetki. (ZB) 12 Po godzinach Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 14.02.2022 ZŻYCIA GWIAZD CELEBRYCI Klaudia Halejcio wylewa colę na nowe ściany Celebrytka mieszka obecnie w willi mającej500m kw„ która jest warta 9 min. Aktualnie remontuje swój gabinet. Relację z przedsięwzięcia można oglądać na Insta-gramie. Halejcio dołączyła do ekipy remontującej i pokazała swym fanom zalety farby tytanowej, którą pokryte są ściany pokoju. Celebrytka wzięła colę i wylała ją na ściany. Potem starła - i nie zostało ani śladu. -Taksięsprawdza, czy panowie dobrze zrobili - podsumowała zadowolona z siebie. Maffashion: Moja skóra po porodzie się zmieniła Celebrytka półtora roku temu urodziła pierwsze dziecko. Teraz pokazała na Instagramieswój brzuch. „Moja skóra na brzuchu jest, jaka jest. Normalna jak u kobiety, która rodziła. Rozciągnięta, pomarszczona, zmieniła się... bo jest skórą! Nie narzekam, bo nie jest źle. Ale nie oszukujmy się... to nie jest to samo, co było kiedyś. I nie musi. Boja nic nie muszę" -napisała. Krystian Ochman ma problemy przez akcent Piosenkarz większość swego życia spędził w USA, a do Polski przyjechał, aby wygrać „The Voice Of Poland". Nadal ma jednak obcy akcent - i jest to czasem źródłem jego kłopotów. - Nieraz ktoś mówił, że jestem z Ukrainy, nieraz ktoś chciał mnie nawet pobić, bo -myślał, że jestem z Ukrainy, a jak zacząłem mówić po angielsku, to myśleli, że robię sobie z nich bekę - opowiada w Plejadzie. CELEBRYCI Borys Szyc z żoną wspominają rozstanie Popularny aktor dwa lata temu ożenił się z Justyną Nagłowską. Teraz para udzieliła wywiadu magazynowi „Viva". Zdradziła w nim, że po raz pierwszy byli ze sobą kilkanaście lat temu. Tamta relacja jednak nie przetrwała. - Młodość. Nowe, ekscytujące wrażenia. Justyna zakochała się w kimś innym - powiedział Szyc. A Nagłowska dodała: - Borys byłskupiony na karierze. Zaczął budować siebie i nie ma w tym nic złego. To był konieczny etap. Krzyżówka nr 24 Poziomo: 1) zbiór zasad postępowania chrześcijanina, 6) doskonalona przez piłkarza na treningu, 10) doskonały mówca wiecowy, 11) pierwszy dzień miesiąca w rzymskim kalendarzu, 12) początek konfliktu, przyczyna, 13) pas ziemi spod pługa, 16) nauka o budowie organizmu, 19) małe kotleciki z cielęciny, 24) kwadracik w klasycznej krzyżówce, 25) wafel przekładany masą, 27) zdobią spodnie oficerów, 28) kwadratowe kluski z kapustą, 29) łamigłówka z Japonii, 31) małe skorupiaki jak cukierki, 33) model z fabryki Volkswage-na, 34) jednorodny obszar kraju, 36) artysta rzeźbiący w metalu, 37) szata starożytnych Rzymian, 38) zbieg okoliczności, przypadek, 39) „akademicka" jednostka czasu, 40) krawędź stołu lub oszustwo. Pionowo: 1) płyta używana w stolarstwie, 2) kwiatostan kukurydzy, 3) rodzaj nadwozia samochodu, 4) kaszka dla maluszka, 5) futerał na naszyjnik, 6) odgłos łamania suchych gałęzi, 1 2 3 4 ■ 5 ■ 6 7 8 9 ■ ■ ■ 10 ■ ■ ■ ■ 11 ■ ■ 12 ■ ■ ■ 13 14 15 ■ ■ ■ ■ 16 17 18 ■ 19 20 21 22 23 ■ ■ ■ 24 ■ ■ ■ 25 - 26 ■ ■ ■ 27 ■ ■ 28 ■ ■ ■ 29 30 31 32 HI ■ ■ ■ ■ ■ ■ 33 34 35 ■ ■ ■ L H m ■ ■ ■ 36 37 ■ ■ ■ ■ - ■ ■ 38 ■ 39 □ □ U □ ■ 40 7) np. Atena dla Zeusa, 8) bezchmurne lub gwiaździste, 9) najgrubszy palec ręki, 14) pniak po ścięciu drzewa, 15) mieszanka cementu, kruszywa i wody, 17) krewniak strusia z Ameryki Południowej, 18) okres godowy łososi, 20) przyjaciel Stasia i Nel, 21) chroniona tatrzańska sosna, 22) często połączony ze szlochem, 23) dramat romantyczny Zygmunta Krasińskiego, 26) czas dobrobytu, pomyślności, 29) pozycja gimnastyczna, 30) dostarczanie towaru do sklepu, 31) biały kruk, rzadkość, 32) mały składany scyzoryk, 35) gwałtowny wiatr, huragan. 7) np. Atena dla Zeusa, 8) bezchmurne lub gwiaździste, 9) najgrubszy palec ręki, 14) pniak po ścięciu drzewa, 15) mieszanka cementu, kruszywa i wody, 17) krewniak strusia z Ameryki Południowej, 18) okres godowy łososi, 20) przyjaciel Stasia i Nel, 21) chroniona tatrzańska sosna, 22) często połączony ze szlochem, 23) dramat romantyczny Zygmunta Krasińskiego, 26) czas dobrobytu, pomyślności, 29) pozycja gimnastyczna, 30) dostarczanie towaru do sklepu, 31) biały kruk, rzadkość, 32) mały składany scyzoryk, 35) gwałtowny wiatr, huragan. SB P ■ K A D M ■ ■ K I K S ■ S ■ R TO R B A ■ R A J T A R ■ K R U P Y R ■ Z ■ D I 0 R ■ ■ T E Z A ■ B ■ M Z I E L E a G A Ł G A N ■ L 0 A R A Ę ■ 0 ■ C Z A D ■ ■ S A G A ■ R ■ R P A R T I A ■ 0 P A T ■ A R K U S Z ■ G ■ R ■ R ■ N ■ ■ E ■ N ■ 0 ■ U ■ P A Ł E C Z K A D Y R Y G E N C K A ■ W ■ M ■ A E ■ I ■ N ■ N A J A Z D S E K T 0 R A ■ A ■ A ■ ■ P ■ A ■ U G R Z Y W A M I Ę T U S 0 ■ G ■ I ■ ■ T m U ■ Ł S R 0 D A ■ ■ E L A N A Ć ■ T ■ S 0 L E N I z A N T ■ Z ■ N BabyDriver POLSAT 21:05 Baby zarabia na życie, biorąc udział w napadach. Jego zadaniem jest zabranie ekipy z miejsca zdarzenia. Kiedy poznaje dziewczynę marzeń, postanawia porzucić działalność przestępczą. Generał Nil TVP 122:15 Rok 1947. Po dwóch i pół roku pracy w radzieckim łagrze na Uralu generał August Emil Fiel-dorf „Nil" wraca do Polski jako kolejarz Walenty Gdanicki. Były dowódca „Kedywu" postanawia się ujawnić. Walentynkowy koncert- TVP2 21:40 Podczas koncertu wystąpią m.in.: Joanna Moro, Eleni, Zenek Martyniuk, StefanoTerrazzino, Agnieszka Włodarczyk, Ola Szwed, Radek Liszewski, Halina Frąckowiak, Filip Lato i Cleo. Bikini blue TVP KULTURA 22:35 Wielka Brytania, lata 50. XX w. 30-letnia Angielka jest żoną byłego oficera Wojska Polskiego. Wynikająca z zatajonej przeszłości choroba mężczyzny staje się zagrożeniem dla relacji małżeńskiej. Wodnik (20.01-18.02) Czeka Cię udany dzień. Zrealizujesz bez najmniejszych problemów wszystkie zaplanowane na dzisiaj zadania. Horoskop dzienny zapowiada, że dostarczy Ci to wiele satysfakcji Ryby (19.02-20.03) Świat będzie Ci się dzisiaj jawił wyłącznie w różowych barwach. Horoskop na dziś wyraźnie wróży, że nawet drobne problemy nie będą wstanie popsuć Ci dobrego nastroju. Baran (21.03-19.04) Ktoś będzie dzisiaj prawił Ci komplementy i próbował za wszelką cenę zakraść się wTwojełaski. Horoskop dzienny na poniedziałek radzi zachować wyjątkową czujność... Byk (20.04-20.05) Jeśli ktoś zwróci się dzisiaj do Ciebie z prośbą o pomoc - nie odmawiaj. Horoskop dzienny wróży, że Twoje wsparcie jest nieodzowne. Bliźnięta (21.05-21.06) Nie podnośdzisiaj głosu w sytuacjach, które tego nie wymagają. Horoskop na dziś radzi kierowaćsię rozsądkiem a nie emocjami. Rak (22.06-22.07) Nie wszystko, co usłyszysz będzie polegało na prawdzie. Horoskop dzienny na poniedziałek ostrzega przed fałszywymi prorokami... Lew (23.07-22.08) Zadzwoni dzisiaj do Ciebie osoba, która pomoże Ci rozwiązać jeden z nurtujących Cię od pewnego czasu problemów. Horoskop dzienny radzi odwdzięczyć się za to wsparcie. Panna (23.08-22.09) Łatwo będzie można dzisiaj wyprowadzić Cię z równowagi. Horoskop na dziś mówi, że kilka osób to zauważy icelowo będzie wystawiać na próbę Twoją odporność na stres... Waga (23.09-22.10) Musisz dzisiaj wykazać się punktualnością. Horoskop dzienny na poniedziałek wróży, że nawet niewielkie „obsuwy" wczasie mogą spowodować bardzo przykre konsekwencje. Skorpion (23.10 - 21.11) Nieodkfadaj niczego na później. Horoskop dzienny ostrzega, że nawet drobne zaległości mogą za kilka dni praerosnąćTwoje możlrwośd. Strzelec (22.11-21.12) Cechować Cię będzie dzisiaj wyjątkowa troska oszczegóły. Horoskop na dziś zapowiada, że ta drobiazgowość nie wszystkim się spodoba... Koziorożec (22.12 -19.01) Licz się ze zdaniem i opiniami innych osób. Horoskop dzienny na poniedziałek mówi, że ich doświadczenie może okazać się pomocne. www.gp24.pl wwwgk24.pl www.gs24.p Prezes oddziału Polska Press Piotr Grabowski, piotr.grabowski@polskapress.pl Redaktor naczelny Przemysław Szymanczyk przemyslaw.szymanczyk@poiskapress.pl, teł. 607 287 664 Zastępcy redaktora naczelnego Marcin Stefanowski, Koszalin, tel. 697 770 227 marcin.steranowski@polskapress.pl Ynona Husaim-Sobecka, Szczedn, tel. 697 770 218 ynona.sobecka@polskapress.pl Wojciech Frelichowski, Słupsk, tel. 519 503 638 wojciech.frelichowski@polskapress.pl Dyrektor drukarni Stanisław Sikora, tel. 602740087 s.sikora@pprint.pl Dyrektor działu marketingu Robert Gromowski, tel. 502 339113 robert.gromowski@polskapress.pl Dyrektor działu reklamy Ewa Żelazko, tel. 500 324 240 ewa.zelazko@polskapress.pl Prenumerata, tel. 94 340 tl 14 Głos Koszaliński - www.gk24.pl ul. Mickiewicza 24, 75-004 Koszalin, tel. 94 34735 00, fa* 94 347 3513 tel. reklama: 94 347 35 72, redakcja.gk24@polskapress.pl, reklama.gk24@polskapress.pl Głos Pomorza - wwwigp24.pl ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8100, fax 59 848 8104, tel. reklama: 59 848 8111, reklama.gp24@polskapress.pl Głos Szczeciński - www.gs24.pl ul. Nowy Rynek 3,70-533 Szczecin, tel. 9148133 00. fax 9148133 60. tel. reklama: 9148133 92, reklama.gs24@polskapress.pl ODDZIAŁY Szczecinek ul. Plac Wolności 6.78-400 Szaecinek, tel. 94 374 8818, fax 94 374 23 89 Stargard ul. Wojska Polskiego 42,73-110 Stargard. tel. 91578 47 28, fax 9157817 97. reklama tel. 91578 47 28 ©® - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronach www.gk24.pl/tresci,www.gp24.pl/tresci, www.gs24.pl/tresci, i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. Polskie Badania Czytelnictwa Nakład Kontrolowany ZKDP Ah. mm umonm; POLSKA PRESS WYDAWCA Polska Press Sp. z o.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 22 20144 00, fax: 22 2014410 Skład Zarządu: Tomasz Przybek, Prezes Zarządu Dorota Kania, Członek Zarządu Maciej Kossowski, Członek zarządu Miłosz Szulc, Członek zarządu Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński Dyrektor marketingu Sławomir Nowak, slawomir.nowak@polskapress.pl Dyrektor zarządzamy biura reklamy Maciej Kossowski maciej.kossowski@polskapress.pl Dyrektor kolportażu Karol Wlazło karol.wlazlo@polskapress.pl Agencja AIP Rzecznik prasowy Adrian Majchrzak, tel. 22 20144 38, adrian.majchrzak@polskapress.pl Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 14.02.2022 Krzyżówki_ 13 Krzyżówka panoramiczna krewniak czapli powolność szlif obszyty galonem nasi za granicą Sophia, aktorka polski pistolet Pola; czyli Marusia greckie bóstwo przeznaczenia między piętrami „głośne" miasto wynik polowania on i ona węglowodór, terpen film Almodó-vara miłośnik dział retoryki i poetyki -r- trudność logiczna T mieszkaniec Czarnego Lądu I mocna tkanina bawełniana -r- dobrej woli skrajna deska 10 barwna część oka spód butelki 11 kierownictwo portu T 13 bon zakupowy odmiana buddyzmu bóstwo wodne ofiara "T" kurtka Eskimosa zorganizowane działanie lekka łódź sportowa model Fiata jon dodatni ciężki metal brzeg stołu, krawędź 14 krzew iglasty lub drzewo pełen drzew krzewów cyrk lodowcowy drganie, falowanie T imię Matejki Uśmiechnij się! W walentynki kobieta pyta: - Czy mają państwo w sprzedaży kartki pocztowe z napisem „Kocham tylko Ciebie"? -Tak mamy... - Wobec tego, poproszę... 12 dawna miara gruntu, achtel August II Mocny społecznica, ochotniczka T" 15 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 barwna część oka Litery z pól ponumerowanych od 1 do 15 utworzą rozwiązanie - dokończenie dowcipu z okienka. Litery z pól ponumerowanych od 1 do 15 utworzą rozwiązanie - dokończenie dowcipu z okienka. Każdy odgadywany wyraz (w nawiasie liczba liter) zaczyna się literą poprzedzającą określenie. Miejsce wpisywania - do odgadnięcia. Litery w polach z kropką, czytane rzędami, utworzą rozwiązanie. A) „zimny" stan w USA (6). B) handluje wiekowymi książkami (9). C) sosna lub świerk (6). D) zjadliwa uwaga (7). E) w niego wpatrzony właściciel smartfona (5). F) egzotyczne owoce (4). G) chwyt aktorski przejaskrawiający odtwarzaną rolę (6). H) góry z Mount Everest (8). I) tkanina na wsypy (5). J) imię Przybory, satyryka i aktora (6). K) Wojciech, malarz nurtu historycznego (6). L) naftowa lub kwarcowa (5). Ł) gagatek, nicpoń (5). M) rubasznie o sympatycznym • • • u m n 8 m ■ ■ • • .jgH m mm 9R ■ ■ ■ • • ■ ■ • tt ■ ■ u ■ ■ ■ m ■ m ■ ■ ■ A _& i brudasie (5). N) element zimowej czapki (8). O) zboże dla siwka (5). P) emalia na garnki (6). R) najwyższy polski szczyt (4). S) „verbum nobile" to szlachec- kie i honorowe (4). T) ogon ślubnej sukni (4). U) porozumienie, umowa (5). W) słoiki na kiszone ogórki (4). Z) cel wyprawy Argonautów (5,4). Ź) egzotyczny korzeń życia (7). Krzyżówka z hasłem m 1 ■ 2 3 4 4 5 6 7 1 3 ■ ' ■ ■ ■ ■ / ■ 8 7 5 9 8 18 H ■ ■ ■ ■ 10 11 9 12 11 17 13 m ■ ■ I as 2 ■ 14 10 15 16 16 17 18 m ■ ■ 9 SI ■ 19 13 19 15 20 12 m m 14 ■ 311 ■ M i 21 6 22 ■ KI-iaiŁ* „ _ m Litery z pól ponumerowanych w prawym dolnym rogu od 1 do 19 utworzą rozwiązanie - sentencję łacińską. Litery z pól ponumerowanych w prawym dolnym rogu od 1 do 19 utworzą rozwiązanie - sentencję łacińską. Poziomo: 3) mieszkaniec Zagrzebia, 7) bodziec dla nosa, 8) na stopie panczenisty, 9) wykształcona kobieta, 10) awantura, chryja, 12) starożytny materiał pisarski, 14) cienki, mocny sznurek, 16) antylopa z Indii, 19) „... z Beverly Hills", serial, 20) Wilhelmi lub Kłosowski, 21) ażurowy domek w ogrodzie, 22) dawny gród warowny. Pionowo: 1) tkanina ścienna, 2) ptak wędrowny, bojownik, 3) skąpiec, liczykrupa, 4) leczniczy kompres, 5) nadwodny owad, 6) auto z NRD, 11) patrzy trzeźwo na świat, 12) niewielkie wzniesienie, 13) serialowy na peryferiach, 15) zniewaga, obraza, 17) 0:0 na boisku piłkarskim, 18) przodek w linii męskiej. uwięziony w oflagu na czele uniwersytetu brydżowa oazywka pies myśliwski ł ł l t - dochował się potomstwa lirg WŁ fragment telcstu z biblii - t t japoński władca, mikado element boazerii układ rubryk górski las \ ł Początek wpisywania odgadniętych wyrazów w polach z kreską, kierunek zegarowy. Litery w oznaczonych polach, czytane rzędami, utworzą rozwiązanie - przysłowie. Początek wpisywania odgadniętych wyrazów w polach z kreską, kierunek zegarowy. Litery w oznaczonych polach, czytane rzędami, utworzą rozwiązanie - przysłowie. Jolka K m K * U ■ ■ * m ■ • • ■ ■ K w mm ■ * K ■ m m _M K K m Litery w polach z kropką, czytane rzędami, utworzą rozwiązanie. Ujawniono wszystkie litery „K". W przypadkowej kolejności: - bałagan w pokoju - potocznie o polskim tańcu - elektroda ujemna - na ekranie laptopa - imię Halejcio, aktorki - poczet, świta -japoński namiestnik - pas ziemi uprawnej - ptak drapieżny jak grzyb - ryba z tropikalnych mórz - na końcu zdania Szyfr 12 10 11 2 9 14 6 15 13 1 4 7 8 3 5 Litery z pól od 1 do 15 utworzą rozwiązanie - tytuł filmu. Poziomo: 12) rodzaj literacki, 1) część toru kolejowego. Pionowo: 10) listwa pod saniami, 9) Paul, kanadyjski piosenkarz. Logogryf 1 m • • 2 • • • 3 • • • * 4 • • • 5 ............A __1 _* Litery w polach z kropką, czytane rzędami, utworzą rozwiązanie - tytuł filmu z Sandrą Bullock. 1) rumba lub walc, 2) monstrum, straszydło, 3) szachowy pionek, 4) błotnista kałuża, 5) pospolity gryzoń. Szyfrogram Rozwiązaniem jest sentencja łacińska. 1) istota, organizm: 25-18-9 -24-12-23-5, 2) graniczą z Polską: 27 - 17 - 21-19-1-26, 3) rolnicza czynność: 3-20-14 -13-7-10, 4) Marszałkowska w stolicy: 15 - 22-28-16-8, 5) najstarszy okres mezozoiku: 4-6-2-29-11. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 m Rozwiązania Bp Az b>)|apAzoneu jsaf buojsih :iuej6ojłAzs :Ap -edsopoM :z-v e^MęzAzjij '.„nzoo fejajMło aifsi" :jAj6o6o| :i(oł>| -eid eu Aueze>)s" :jjAzs lejupejod :e>j|of ^njzs !iujb>| BjBMipod :iuełsei{ z b>jmozAzj>i :e|B zaq jsof e;u wn :euzoiuiejoued :>)n;zs apsBUjójd :euzo;uiejoued b>|mozAzjx 14 Informacje Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek, 14.02.2022 Uczniowie wsparli zakup samochodu dla strażaków Andrzej Gurba andraj.gurtH@polskapress.pl (fkktaki Tuchomscy strażacy od wielu miesięcy zbierają pieniądze na zakup nowego wozu. Teraz wsparli ich uczniowie z Zespołu Szkół w Tuchomiu przekazując 123757złotych. - Tuchomscy uczniowie po raz kolejny pokazali, jak wielkie mają serca. Dzieci i młodzież zorganizowali w szkole kiermasz, w czasie którego można było kupić słodkie poczęstunki przygotowane przez ich rodziców. Dzięki olbrzymiemu zaangażowaniu udało się zebrać 1237,57 złotych - informuje Damian Chamier Gliszczyński, naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Tuchomiu Obecnie jednostka w Tuchomiu wyposażona jest w samochód maiła Star 266. -Auto ma już ponad 40 lat. No i zdarzają się coraz częściej usterki techniczne. Jednostka potrzebuje nowego wozu bojowego. Dzięki bardzo dobrej współpracy z Urzędem Gminy w Tuchomiu udało się już zagwarantować na ten cel prawie 300 tysięcy złotych. Poza tym, tuchomscy druhowie zgromadzili na zakup nowego pojazdu prawie 100 tysięcy złotych. Wymagany wkład finansowy to 11 wis? 'i » ..... /t0(V t mm® & *•:' 3 Xp r< 12 U U _ t<0*> ¥ '*<- -; ^ Symboliczny czek został przekazany strażakom przez Adama Sandaka - dyrektora ZS w Tuchomie oraz Lucynę Błaż - wicedyrektora ZS w Tuchomiu jednak prawie 500 tysięcy złotych - mówił nam wcześniej Damian Chamier Gliszczyński. Chodzi o zakup auta typu ciężkiego. Jego koszt szacuje się na ponad l min zł. Inicjatywę można też wesprzeć poprzez udział w zbiórce internetowej pod adresem: ht-tps://zrzutka.pl/fwchxv lub poprzez przelew na konto bankowe Ochotniczej Straży Pożarnej w Tuchomiu na numer 68 9321000100001964 2000 0010, z dopiskiem: „DAROWIZNA dla OSP Tuchomie".©® POGODA Krzysztof Ścibor Biuro Calvu^ Poniedziałek Pogoda dla Pomorza Prognoza tlla Baftyftu Pogoda dla Polski Stan mora (Bft) Siła wiatru (Bft) Kierunek wiatru 3-4 1005 hPa 4t Nad Pomorze dociera ciepłe i suche powietrze z południa Europy. W ciągu dnia będzie pogodnie i bez opadów. Temperaturą max do 7:10°C. Wiatr nad morzem silniejszy z płd.-zach. W nocy pogodnie i sucho. , . Jutro zachmurzenie Swm0lJjsc'e umiarkowane i po południu niewykluczony przelotny deszcz. Temperatura max do 6:9 °C. Wiatri umiarkowany z płd.-zach. Od środy chłodniej, a od czwartku silny, porywisty wiatr. #................................ / 45 km/h # irw °Ustka 4 o Kołobrzeg Darłowo n DE3 Sławno 14-, Łeba O® Wtady&wowo I o H<9 Q Wejherowo Lębork Kjm" UJM Kai?uzy ©. GDAŃSK o Rewal SZU # Bzm Połczyi>Zdrój Bytów :iwą Człuchów Kościerzyna U °W4 ♦ 15 cm Gdańsk ^60 cm . Jfc50 cm SZCZECIN © mas Hass o Stargard Drawsko Pomorskie OE 25 km/h Lublin Olsztyn '11 8 i 4 ° i 7° 4T i 4° >:** 3 0 ESI 1 4 0 8 8 ° 8 ° 9 ° 11 ° S 7 ° 5 0 nir 7 ° 8 ° 2L 8 ° 10° 8 ° 8 ° * 8 ° 9 ° 8 ° 9 0 Gdańsk ^60 cm . Jfc50 cm Lublin Olsztyn zachmurzenie umiarkowane przelotny deszcz ^ przelotne deszcze i burza pochmurno mżawka ciągły deszcz 5 ciągły deszcz i burza przelotny śnieg ciągły śnieg przelotny śnieg z deszczem ciągy śnieg z deszczem igła V marznąca mgła śliska droga marznąca mżawka temp. w dzień ns temp. w nocy ** temp. wody marznący deszcz zamieć śnieżna A opad gradu % kierunek i prędkość wiatru grubość pokrywy śnieżnej iOłl ilPa ciśnienie i tendencja w smog Karpacz 7 °i 8 0 f< t w *. SUS w MS>tr»*s«tr, »kkW.v»* <' >• srtrwfaMb* i ja.kensolro.wsts* Sra, ** I polfrJR fc * t * * Si e r a, nft. Palią# i „Parasol" w powstaniu W źródłowym opracowaniu na stronie batalionparasol.pl czytamy: „Na dzień podjęcia walki powstańczej w Warszawie, w planie mobilizacyjnym Batalionowi »Parasol« wyznaczono rejon koncentracji w strefie ulic Młynarskiej, Ka-rolkowej i Żytniej, w dzielnicy Wola. Decyzja ostateczna została przekazana dowódcy oddziału w trzeciej dekadzie lipca 1944 roku. W ramach zgrupowania »Radosław«, do którego należały też oddziały »Zośka«, »Czata«, »Miotła«, »Pięść« i »Dysk«, spełniać miał rolę j ed-nostki odwodowej Komendy Głównej Armii Krajowej. Z uwagi na niedobory w stanie uzbrojenia oddziału do walki w pierwszych dniach powstania zostały wyznaczone dobrze uzbrojone trzy plutony sztur- mowe, ze wsparciem służby sanitarnej, motoryzacyjnej oraz kwatermistrzowskięj". Koncentracja jednostek nastąpiła l sierpnia1944 r. o godz. 16 na terenie Domu Starców przy ulicy Gibalskiego, niedaleko cmentarza kalwińskiego. Dowódcomplutonówszturmo-wych, wydzielonych z trzech kompanii batalionu, przydzielono określone odcinłd działań bojowych. Pierwsze strzały padły około godziny 17. Patrole „Parasola" oczyszczały teren z nieprzyjaciela, zdobywając broń, amunicję, samochody, biorąc jednocześnie pierwszych jeńców. W ciągu następnych trzech dni stan osobowy batalionu „Parasol" wzrósł z około 120 do ponad570 żołnierzy. Dołączyły do niego własne zespoły odwodowe, pojedynczy żołnierze zdążający do rejonu koncentracji z odleglejszych dzielnic miasta, jak również pomniejsze grupy żołnierzy, które w momencie wybuchu powstania utraciły kontakt ze swymi macierzystymi oddziałami. Zaczęli też napływać ochotnicy nie-związani dotychczas z żadną formacją wojskową. W pierwszej fazie walk plutony szturmowe „Parasola" obsadziły ulice Żytnią i Młynarską, do zbiegu ulic Ostroroga, Obozowej i Ożarowskiej. Wysunięto też placówki na ulicę Wolską, do tzw. pałacyku Michlera, przezwanego przez powstańców pałacykiem Michla, oraz obsadzono barykadę u zbiegu ulic Leszno i Żytniej. Nieprzyjaciel nacierał wzdłuż ulic Wolskiej i Górczew-skiej, wspierany ciężkimi czołgami oraz lotnictwem bombardującym. Walki batalionu „Parasol" koncentrowały się na obronie i utrzymaniu skrzyżowania ulic Wolskiej i Młynarskiej oraz najbardziej wysuniętej placówki w pałacyku Michla, a następnie na obronie cmentarzy kalwińskiego i ewangelickiego, które kilkakrotnie przechodziły z rąk do rąk. W walkach tych „Parasol" poniósł bardzo ciężkie straty. Ciężko ranny został dowódca batalionu Adam Borys - kula roztrzaskała mu kość przedramienia - oraz wielu dowódców kompanii, plutonów i drużyn. Straty w zabitych wyniosły około 80 żołnierzy, w tym kilka sanitariuszek. Echem walk jest nieformalny hymn batalionu „Pałacyk Michla". „Pałacyk Michla, Żytnia, Wola,/Bronią się chłopcy od »Parasola«. /Choć na »tygrysy« mają visy,/ To war-szawiaki fajne chłopaki są".- «. Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek 14.02.2022 07 Piekio Starego Miasta 9 sierpnia „Parasol" został wycofany z Woli i skierowany na Stare Miasto, z krótkim postojem etapowym na terenie VIII bloku byłego obozu koncentracyjnego w warszawskim getcie przy ulicy Gęsiej. Początkowo został zakwaterowany przy ulicy Freta, lecz staromiejską bazą operacyjną batalionu stał się pałac Krasińskich. „Parasol" podporządkowany został jako oddział odwodowy dowódcy Grupy Północ, który skierował go do obrony odcinka walk na terenie byłego getta oraz pałacu Mostowskich. Brał również udział w walkach w stołecznym ratuszu, na terenie szpitala Jana Bożego, Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych, w rejonach ulic Konwiktorsłaej, Bonifraterskiej, Długiej, w pałacu Radziwiłłów i budynku Banku Polskiego oraz w Pasażu Simonsa. Jego 2. Kompania przeprowadziła udane kontrnatarcie wzdłuż granicy getta, w stronę więzienia na Pawiaku, utrzymując przez dłuższy czas zdobyty teren. 31 sierpnia „Parasol", wraz z innymi oddziałami Grupy Północ, wziął udział w natarciu na ulicy Bielańskiej, którego celem było przełamanie pozycji niemieckich i przedarcie się do Śródmieścia. Niestety, załamało się ono w ogniu niemieckich karabinów maszynowych, całkowicie ryglującym ulicę Bielańską i Przejazd. Ranni zostali trzej kolejni dowódcy oddziału, wśród nich jeden aężko. Łącznie na Starym Mieście poległo około 120 żołnierzy „Parasola". l września 1944 r. ciężko okaleczony w walkach batalion, zgodnie z decyzją odwrotu podjętą przez dowódcę Grupy Północ i opuszczenia staromiejskiej reduty, przeprawił się kanałami do Śródmieścia, z rogu ulicy Długiej i placu Krasińskich, pod Miodową, Krakowskim Przedmieściem i fragmentem Nowego Światu, do zbiegu z ulicą Warecką. Po krótkim odpoczynku w Śródmieściu „Parasol", a właściwie jego batalionowe szczątki, skierowany został do walla na bliski Czerniaków. Stan osobowy oddziału wynosił na Czemiakowie niespełna 140 żołnierzy, wszedł więc w skład pozostałości zgrupowania „Radosław" jako kompania. Obsadzono nią teren walk w rejonie ulic Ludnej, Solec i Wilanowskiej. Ki* tf ieja w kanałach Walki na Czemiakowie były wyjątkowo zaciekłe i krwawe. W zmaganiach o każdy niemal dom i każdą piwnicę ginęli lub padali ranni kolejni jej dowódcy i topniały szeregi żołnierskie. W finale walk Niemcy zajęli cały teren Czemiakowa, z którego nielicznym żołnierzom „Parasola", pod silnym ogniem nieprzyjaciela, udało się przedostać na prawy brzeg Wisły. Część dostała się do niewoli i w większości została wymordowana. Pozostali przy życiu ewakuowali się kanałami na teren Mokotowa. Była to dla nich jedyna droga odwrotu. W sumie w czerniakowskim piekle poległo 90 żołnierzy „Parasola" obojga płci, czyli 65 proc. stanu wprowadzonego do walki na terenie tej dzielnicy. Grupa, która o świcie 20 września 1944 r. dotarła na Mokotów, liczyła zaledwie 33 żołnierzy, w tym dziewięć dziewcząt. Sformowany z niej pluton, zakwaterowany w budynkach przy ulicy Odyńca 25 i 27, w ciągu pierwszych czterech dni dokonywał jedynie sporadycznych wypadów do wysuniętych placówek obronnych. Koncentryczny atak sił niemieckich na Mokotów rozpoczął się 24 września, w jego czasie część plutonu „Parasola" brała udział w walkach na terenie Królikarni i przy ulicy Malczewskiego, w obronie pozycji przy ulicy Odyńca, od strony alei Niepodległości. 25 września podczas silnego nalotu pod ruinami przysypana została druga część plutonu. Pozostali żołnierze zostali wycofani na ulicę Czeczota, a w nocy z 25 na 26 września przerzuceni na drugą stronę parku Dreszera, na stanowiska u wylotu ulicy Ursynowskiej w aleję Nie-. podległości. Do północy 27 września dowództwo obrony Mokotowa wzmacniało żołnierzami „Parasola" odcinki frontu na skrzyżowaniu ulicy Wiktorskiej zKa-zimierzowską, następnie w rejonie ulicy Bałuckiego, potem na ul. Szustra. Na tę ostatnią skierowany był bowiem silny atak niemieckiej piechoty wsparty czołgami. Na koniec powierzono im osłonę włazu kanałowego przy Szustra 6, poprzez który ruszyli w drogę powrotną do Śródmieścia. Odwrót ten, niekiedy po pas w cuchnącej wodzie, trwał 17 godzin i zakończył się o godzinie 17 wyjściem z włazu u zbiegu Wilczej i Alej Ujazdowskich 28 września. Ulokowano ich na kwaterach w ocalałym domu u zbiegu ulicy Wilczej i Kruczej. Na kwaterę tę dołączyli również inni żołnierze „Parasola", pozostający we wrześniu w szpitalu przy ulicy Mokotowskiej 55/57 oraz domu ozdrowieńców przy Mokotowskiej 48. Pozostali na niej do dnia kapitulacji powstania, po czym 4 października1944 r. przypadł im do przebycia ostatni etap powstańczych losów - siedmiomiesięczna niewola niemiecka. W czasie powstania zginęło około 300 żołnierzy batalionu. Za walki w powstaniu warszawskim naczelny wódz odznaczył batalion Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari. MARIUSZ GRABOWSKI Rzeczpospolita Kampinoska Pi uszcza Kampinoska to ogromny las, który zaczyna się u granic Warszawy. Żołnierze AK w ostatnich latach wojny przejęli puszczę na własność. Działało tam około 3 tys. żołnierzy podziemia! Ponad 2,7 tys. żołnierzy, nakondeblisko50bitewipoty-czek, do tego wsparcie dla Warszawy walczącej podczas powstania 1944r. Choć najistotniejsze dokonania Grupy AK „Kampinos" można zawrzeć w tym jednym zdaniu, to brakuje słów, które mogłyby oddać trudy poniesione przez żołnierzy przelewających krew tuż pod nosem stolicy kontrolowanej przez hitlerowców. O heroizmie, pomysłowości i zdolnościach operacyjnych le-śnychpartyzantów, do końca pozostających wiernych polskim władzom w Londynie, świadczą nie tylko dziesiątki publikacji. Niepodległa Rzeczpospolita Kampinoska - obiegowe określenie funkcjonujące już w lecie 1944 r. - mówi samo za siebie. Drzewa rosnące w Puszczy Kampinoskiej były świadkami niejednej wojny. Przez kompleks leśny, położony tuż za zachodnimi rogatkami Warszawy, przetoczyły się potop szwedzki, insurekcja kościuszkowska, powstanie styczniowe, I wojna światowa oraz oczywiście kampania wrześniowa. I choć puszcza jest znanazterenówpodmo-kłych, to na nieszczęście Pola-kówlato1939r. było szczególnie upalne. Bagniste ziemie przestały być jakimkolwiekutrudnie-niem dla prących wojsk niemieckich. Co za tym idzie, nijak nie pomogły wycofującym się żołnierzom armii „Poznań" oraz armii „Pomorze". Pamiątką z tamtego okresu są cmentarze wo-j enne i samotne mogiły rozsiane po puszczy. Ale śmierć synów n RP, którzy dzielnie próbowali stawić czoła najeźdźcy, była dopiero początkiem gehenny ludności mieszkającej pod Warszawą. Kiedy Rzeczpospolita upadła pod ciosami hitlerowców, wschodnia część Kampinosu znalazła się na terenie Generalnego Gubernatorstwa. Plany nazistów w stosunku do tych ziem od początku okupacji - choć makabryczne - były naderprzejrzy-ste: doprowadzić do całkowitej eksterminacjirdzennej ludności, a tych, którzy jakimś cudem zostaną przy życiu, zgermanizo-wać albo przesiedlić, żeby zapewnić „przestrzeń życiową" rasie panów. Terror rozpoczęto odlikwida-q'i polskiej inteligencji, czyli „warstwy przywódczej" narodu. Jesienią1939r. w okolicach Warszawy na miejsce kaźni elity wybrano m.in. Palmiry - wieś leżącą na obrzeżach Puszczy Kampinoskiej. Po latach zbrodnie porównano do rzezi, jaką Sowieci urządzili sobie na polskich oficerach w Katyniu. Nie ma najmniejszych wątpliwości: Polacy zamieszkujący puszczę szybko zaczęli się organizować przeciwko okupantom. Działalność antyhitlerowskaroz-poczęła się już na przełomie lat 1939-1940. Pierwszym zadaniem, jakie postawili przed sobą pionierzy kampinoskiej konspiracji, było odnalezieniebroni rozsianej po lesie. W czasie kampanii wrześniowej zostawiali ją jeszcze żołnierze wycofujących się armii „Poznań" i „Pomorze", którzy nie mieli zamiaru robić prezentów nacierającym wrogom. I tak rowy melioracyjne, stawy i wszystkie inne miejsca nadające się na skrytki, w miarę możliwości, wypełniono bronią. Nawagę złotabyło wszystko, co nadawało się do walki. Na początku działalności konspiracyjnej w puszczy partyzanci skrzykiwali się na nocne akcje, pobierali broń z ukrytych magazynów i ruszali w mrok. Pierwsze komórki powstały w takich miejscowościach, jak: m.in. Mościska, Młociny czy Truskaw. Najpierw konspiratorzy organizowali się w małe grupy - najczęściej w piątki z własnym dowódcą na czele. Z czasem zrozumiano jednak potrzebę nawiązania kontaktu z większymi organizacjami, które mogłyby ogarnąć samorzutnie powstające jednostki. Oddziały armii podziemnej działające w Puszczy Kampinoskiej przyłączono do VIII Rejonu VII Obwodu „Obroża" Okręgu Warszawskiego AK. Raczkująca działalność konspiratorów polegała głównie na dywersji, publicznej chłoście volksdeutschów czy likwidowaniu szpicli. W Puszczy Kampinoskiej pierwsze kroki partyzantów wcale nie należały do łatwych, bo hitlerowcy wysoko zawiesili poprzeczkę. Posterunki niemieckiej żandarmerii wyposażone w broń automatyczną stacjonowały wkażdej gminie, a wsie rozsiane po Kampinosie były pełne . zdrajców. Do tego północna część puszczy, objęta jeszcze przez VIII Rejon, znajdowała się na terenach zaliczonych przez hitlerowców do Rzeszy. W przeddzień powstania, 29 lipca, oddziały partyzanckie z Puszczy Nalibockiej wkroczyły do wsi Wiersze. „W ciągu dwóch dniinocy przybyli z dalekichkre-sów Rzeczpospolitej ułani i strzelcy (...), korzystając z informacji żołnierzy miejscowej konspiracji, oczyścili rozległy teren z punktów niemieckiej straży granicznej i posterunków żandarmerii, wyzwalając z pod wszechwładnej władzy gubernatora Hansa Franka, I a także po części i nadprezydenta Prus Wschodnich Ericha Kocha zamieszkałą tam ludność" - czytamy w materiałach Muzeum Armii Krajowej im. gen. Emila Fieldorfa „Nila" w Krakowie. Właśnie w ten sposób narodziła się Niepodległa Rzeczpospolita Kampinoska. Nikt nie zamierzał jednak osiadaćnalaurach. Wraz z wybiciem godziny „W" KG AK wyznaczyła nowe zadanie partyzantom. Dokładnie o godz. 17 podwarszawska konspiracja miała uderzyć na Lotnisko Bielańskie. Jednostka była doskonale wyposa- j żona - o jej sile miała przesądzić 700-osobowa załoga uzbrojona w ciężkie karabiny maszynowe i artylerię. Planu nie udało się wykonać w stu procentach, ale Żołnierze kompanii lotniczej słuchający audycji radiostacji „Błyskawica" lotnisko stało się bezużyteczne dla Niemców. W walce rany odniósł kpt. JózefKrzyczkowskips. „Szymon", który zdecydował się przekazać dowództwo Adolfowi Pilchowi ps.„Dolina". Dotychczasowy szefkampinosłaej konspiracji uważał, że tylko ten człowiek - doskonale zaprawiony w leśnych bojach - będzie mógł sprostać zadaniu. Na wieść o ludziach Pilcha w puszczy zaczęli się pojawiać kolejni żołnierze z innych rejonów. To wtedy formalnie powstała właśnie Grupa „Kampinos", która liczyła w sumie aż 2751 partyzantów! Niestety, decyzja Kizyczkow-skiego wzbudziła niechęć u oficerów wyższych stopniem niż „Dolina". Z kolei to najprawdopodobniej zaważyło na decyzji Komendy Głównej z 23 sierpnia. Dowódcą zostaje mjr Alfons Kotowski ps. „Okoń". Do Puszczy Kampinoskiej przyjechał pierwszy raz 16 sierpnia. Być może właśnie dlatego trudno było mu zaskarbić sobie szacunek podkomendnych. Faktem jest, że to właśnie „Okoń" - jako jedyny wkraju - poprowadził akowców na odsiecz walczącej stolicy, co poskutkowało nieudanym na-tarciem na Dworzec Gdański. To pod jego dowództwem funkcjonował słynny obóz warowny partyzantów w Puszczy Kampinoskiej, ale to również on -po upadku powstania warszawskiego - doprowadził do katastrofy, która spotkała jego ludzi 29 września1944r. pod Jaktorowem. A przynajmniej na to wskazują wspomnienia doświadczonych żołnierzy biorących udział w tych wydarzeniach. W obliczu kontrnatarcia i przeważających sił Niemców Kotowski poinformował o planowanym odwrocie do lasów Kielecczyzny. Nie podał ani szczegółowej trasy, ani planu marszu. Co gorsza, zdecydował opostojach, które miały sięskoń-czyć tragedią, bo IX armia niemiecka zyskała bezcenny czas, by zablokować odwrótpartyzan-tom. 60 czołgów, artyleria i pociągi pancerne okazały się barierą nie do sforsowania. Jedna z największych bitew partyzanckich n wojny światowej okazała się klęską Polaków. Grupa „Kampinos" faktycznie przeszła do historii. Zginęło około 150-200 partyzantów, 120 odniosło rany, a 150 osób dostało się do niewoli. W nie do końca wyjaśnionych okolicznościach poległ sam „Okoń". Z kolei „Dolina", wraz z 80 partyzantami, przebił się do lasów opoczyńskich. Zmarł 26 stycznia2000 r. w Londynie. 80. rocznica powstania Armii Krajowej Głos Dziennik Pomorza Poniedziałek 14.02.2022 DOKTOR RYSZARD ŚMIETANKA-KRUSZELNICKI „Dąję Wam ostatni rozkaz Rozwiązanie Armii Krajowej 99 ••• • Daję Wam ostatni rozłóż. Dalszą swą pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości Państwa Polskiego i ochrony ludności polskiej przed zagładą. Starajcie siębyćprzewodnikami Narodu i realizatorami niepodległego Państwa Polskiego". Z rozkazu dowódcy AK generała brygady Leopolda Okulickiego „Niedźwiadka", wydanego 19 stycznia1945roku do żołnierzy Armii Krajowej. 19 stycznia 1945 roku generał Leopold Okulicki wydał w Częstochowie rozkaz rozwiązania AK. Była to trudna decyzja, gdyż jak zaznaczył we wstępnej części rozkazu, zajęcie Polski przez Armię Czerwoną nie będzie zwycięstwem „słusznej sprawy, o którą walczymy od roku 1939". Uznał, że „mimo stwarzanych pozorów wolności - oznacza to zamianę jednej okupacji na drugą". Wezwał do zachowania wierności Rządowi Rzeczypospolitej Polski w Londynie, któryjest „wyrazicielem i rzecznikiem" idei wolności człowieka i niepodległości państwa. Zaznaczył, że AK nie chce prowadzić walki „z Sowietami", ale nigdy nie zgodzi się na „inne życie, jak tylko w całkowicie suwerennym, niepodległym i sprawiedliwie urządzonym społecznie Państwie Polskim". Wzywał, by nie „tracić wiary" w zwycięstwo „dobra nad złem" i „wolności nad niewolnictwem". Z formalnego punktu widzenia rozkaz ten kończył dzieje AK. W rzeczywistości tak nie było. Tego samego dnia winnym utajnionym rozkazie, wysłanym do komendantów obszarów i okręgów, gen. „Niedźwiadek" nakazał: „W zmienionych warunkach nowej okupacji, działalność naszą nastawić musimy na odbudowę niepodległości i ochronę ludności przed zagładą. [...] AK zostaje rozwiązana. Dowódcy nie ujawniają się. [...] Zachować małe, dobrze zakonspirowane sztaby i całą sieć radio. Utrzymać łączność ze mną i działajcie w porozumieniu z aparatem Delegata Rządu". 21 stycznia 1945 roku komendant Okręgu Radomsko-Kieleckiego AK pułkownik Jan Zientarski „Inżynier" ogłosił rozkaz wykonawczy dla inspektorów rejonowych i dowódców oddziałów. Zwolnił żołnierzy z przysięgi, pracownikom etatowym nakazał wypłacenie poborów z należnymi dodatkami, żołnierze będący „na utrzymaniu" organizacji mieli otrzymać po 20 dolarów. Oddziały należało rozwiązać. Dzień wcześniej wydany został również nakaz utrzymania łączności z obwodami, oddziałami w lesie i przebywającymi na urlopie. Zakazano także w nim ujawniania się wobec Sowietów. 25 i 27 stycznia 1945roku inspektorzy otrzymali ściśle tajny rozkaz z dnia 22 stycznia, będący uzupełnieniem wcześniejszego z 21 stycznia: „Wykorzystując wszystkie możliwości działania lokalnego [...] opanować wszystkie dziedziny życia tymczasowego rządu lubelskiego. Zachować małe dobrze zakonspirowane sztaby i całą sieć radiową. Zestawić sztab w KA [Kadry Alarmowe?] w sile 3 ludzi oraz obsługę radiostacji w sile dwóch ludzi. O istnieniu tego nie mogą wiedzieć nawet dotychczasowi współpracownicy. Wytyczne do nowej pracy dostaniecie". Zarządzenie określające tryb likwidacji AK generał Okulicki wydał dopiero 9 marca 1945 roku. Do 31 marca zakładano rozwiązanie istniejących jeszcze komórek organizacyjnych i zwolnienie całego personelu. Pozostać mieli tylko szefowie sztabów i prowadzący sprawy finansowe AK. Natomiast do 30 kwietnia miało nastąpić zamknięcie „gospodarki finansowej organizacji", zabezpieczenie archiwów, przekazanie wyżej „kontaktów na ludzi" opiekujących się bronią i sprzętem. Stopniowa likwkiaęja Likwidacja struktur AK odbywała się zapewne w dużej mierze poza kontrolą Komendy Głównej. Wpływ na to miały lokalne uwarunkowania i rozwój sytuacji politycznej, której wyznacznikiem było między innymi potraktowanie przez władze komunistyczne rozwiązania AK jako fikcji. Łączność w warunkach przyfrontowych zapewne nie działała sprawnie. Do komend, na szczeblu inspektoratów i obwodów, rozkaz dotarł prawdopodobnie dość szybko (jeszcze w styczniu), gorzej mogło być z niższymi strukturami organizacyjnymi oraz oddziałami partyzanckimi, których członkowie przebywali w lasach lub na kwaterach. Niewykluczone, że dotarł tam w czasie zaostrzających się już represji i zwiększającej się liczby aresztowanych. Okoliczności te wpłynęły negatywnie na możliwość wykonania rozkazu i spowodowały przyjęcie przez „doły akowskie" postawy wyczekującej na dalszy rozwój wypadków. Pułkownik Jan Zientarski znalazł się w Sosnowcu. Co jakiś czas przyjeżdżali tam podpułkownik Wojciech Borzobo-haty „Wojan" i major Bolesław Jacidewicz „Ryś" celem złożenia sprawozdania z przebiegu likwidacji. Wywiad funkcjonował dalej nie tylko na szczeblu komendy okręgu (wraz z ekspozyturą o kryptonimie „Sosna" w Radomiu). Jego celem było między innymi prowadzenie „kontrwywiadu dla ochrony sztabu Okręgu". Działał prawdopodobnie także na poziomie komend obwodów (ftmkcjono-wały one w tzw. systemie trójkowym - w skład sztabów obwodów wchodziło trzech członków). Komendy poszczególnych szczebli organizacyjnych prowadziły działalność organizacyjną, wywiadowczą i infor-macyjno-propagandową. Brak danych o akcjach zbrojnych w styczniu i lutym 1945 roku. Nie można jednak wykluczyć, iż przeprowadzane były pojedyncze akcje odwetowe wymierzone w agentów czy wyróżniających się brutalnością (lub gorliwością) funkcjonariuszy NKWD i rodzimego aparatu bezpieczeństwa. Trudne decyle i wybory Wiele decyzji musieli podejmować lokalni dowódcy AK, którzy stanęli przed problemem, co robić dalej? Ich trudną sytuację oddaje fragment wspomnień: „Wśród dowództwa AK, średniego i niższego szczebla, powstawały rozbieżności w poglądach. Jedni nawoływali do ujawnienia się i podporządkowania tworzonej władzy [...]. Inni ostrzegali, że ujawniającym się grozi więzienie, jak to miało miejsce w Lubelskiem". Losy akowcówpotoczyły się różnie. Część z nich (na początku 1945 roku zapewne niewielka) została zaangażowana do nowych struktur podziemia poakowskiego, wielu aresztowano, później więziono na terytorium Polski lub Związku Radzieckiego. Inni zagrożeni aresztowaniem, masowo przenosili sięnaZiemieZachodnie, próbując ukryć się przed siłami represji i ułożyć sobie życie. Niektórzy włączali się do działalności istniejących tam struktur podziemia antykomunistycznego. Nieduża grupa opuściła kraj, udając się na emigrację. Niekiedy, aby uniknąć represji, wstępowano do wojskaiMilicji Obywatelskiej (warto zaznaczyć, że do tej ostatniej formacji oraz do Urzędu Bezpieczeństwa wstępowali także wybrani akowcy z polecenia nowo powstających organizacji konspiracyjnych). Nieliczni zaangażowali się w proces budowania systemu komunistycznego totalitaryzmu, współdziałając z siłami represji. Organizacja JMk^MMlłegtość" Twórcy koncepcji organizacji „Niepodległość" (pracując już od końca 1943 roku nad jej programem, formami organi-zacyjnymii metodami działa- nia) nie zakładali utworzenia wielu zbrojnych jednostek oraz nie przewidywali masowego wciągania akowców do uczestnictwa w nowej konspiracji. Potrzebna była zmiana schematów organizacyjnych, a działalność w takiej skali, jak za okupacji niemieckiej, w nowych warunkach nie wchodziła w grę. Według ustaleń Andrzeja Chmielarza organizatorzy „Niepodległości" pierwotnie zakładali, że „druga konspiracja oprzeć się musi na trzech zasadach: elitaryzmu konspiracyjnego, decentralizacji, dekoncentracji". Przyjęto też założenie, „iż prace typowo wojskowe zostaną ograniczone na rzecz pracy niepodległościowej o charakterze wojskowo-obywatelskim". W związku z tym planowano „zlikwidowanie dwutorowości pracy (wojskowa Armia Krajowa i cywilna Delegatura Rządu) i powołanie jednolitego dowództwa". Zaplanowano trzystopniową strukturę organizacji: ogniwo pierwszego stopnia (naczelne); ogniwo drugiego stopnia (obszarowe - miało obejmować teren kilku województw lub ich części); ogniwo trzeciego stopnia (rejonowe - o zasięgu kilku powiatów lub ich części). Kilkuosobowe komendy poszczególnych stopni organizacyjnych składać się miały z trzech oddziałów obejmujących następujące referaty: I (organizacyjny, łączności, zaopatrzenia); n (wywiadu, bezpieczeństwa, plano- wania bojowego i egzekutywa -oddziały bojowe); III (społeczno-polityczny, propagandy, Sąd Stały „Nie"). Zakładano dwa etapy rozbudowy organizacji. W pierwszym rejonowe struktury „Niepodległości" (oczywiście po powstaniu zawiązków wszystkich ogniw) miały mieć zaufanych ludzi w podległych im ośrodkach. Byliby oni pomocni przy tworzeniu w późniejszym okresie oddziałów bojowych. Również na tym etapie osoby wybrane miały wydzielić z AK środki finansowe, broń, amunicję, materiały wybuchowe i środki techniczne (na przykład radiostacje i maszyny drukarskie). W drugim etapie rozbudowy „Niepodległości" przewidywano rozszerzenie ogniw oraz tworzenie egzekutyw, których stan liczebny nie mógł jednak przekroczyć 60 osób. Do oddziałów należało dobierać takich ludzi, którzy byliby zdolni samodzielnie wykonywać zadania bojowe. Nie wiadomo czy „Niepodległość" działała na Kielecczyź-nie w myśl przyjętych założeń. Niewielka ilość materiału źródłowego dotyczącego tego zagadnienia wynika z faktu, iż ta pierwsza poakowska organiza-cjabyła ściśle zakonspirowana: „rozkazodawstwo i raporty na wszystkich szczeblach obowiązywały tylko ustne. Obowiązywał bezwzględny zakaz prowadzenia jakiejkolwiek ewidencji, spisów, pokwitowań, rozmów w sprawach organizacyjnych przez telefon. Wszystkie elementy zleconej pracy musiała wykonać osobiście osoba, która otrzymała zadanie [...]. Łączność obowiązywała tylko pionowa, w wypadku stwierdzenia łączności poziomej, należało obie komórki uznać za zdekonspirowane". Jeśli przytoczone wyżej reguły konspiracyjne były rzeczywiście przestrzegane, to wątpliwe, by udało się dokładnie ustalić struktury „Niepodległości" oraz opisać jej działalność. W wielu przypadkach można mieć do czynienia z sytuacją, w której działalność jakiejś grupy lub przeprowadzona ak-cja były zainspirowane przez członków tej organizacji - ale nie sposób, jak na razie, tego udowodnić. Można także przyjąć założenie, że „Niepodległość" jako organizacja początkowo o charakterze kadrowym, z czasem uległa procesowi „umaso-wienia" lub wystąpiło zjawisko „rozpłynięcia" się jej działaczy w żywiołowym ruchu samoobrony. - - 4 V • , -j i 1 • -> t. Czy nasza drużyna powtórzy sukces z Pjongczangu sprzed 4 lat ? owy: WWW.G0124.PL I WWW.GP24.PL/SP0RT/ WWW.SP0RT0WY24.PL | GŁOS DZIENNIK POMORZA | PONIEDZIAŁEK, 14.02.2022 To może być jeden z najciekawszych drużynowych konkursów olimpijskich od wielu lat POLACY POWALCZĄ O DRUŻYNOWY MEDAL DartLufhńtidPekri doniel.ludwinski@polskipress.pl W tegorocznym sezonie w Pucharze Świata rozegrano trzy konkursy drużynowe (nie licząc mikstu). Na podium stanęło w nich pięć reprezentacji - Austria dwa razy wygrała, Słowenia raz wygrała i raz była trzecia, Niemcy dwarazy były drugie, Japonia raz druga i raz trzecia, aNorwegiaraz trzecia. Żaden ze spół nie zdołał natomiast być w pierwszej trójce we wszystkich rozegranych zawodach i już to pokazuje, że konkurs, który dziś o 12 naszego czasu rozpocznie się na dużym obiekcie w Zhangjia-kou, zapowiada się fascynująco. Patrząc na to, co do tej pory działo się na olimpijskich skoczniach w Chinach, bardzo równo prezentują się Słoweńcy - w sobotę cała czwórka znalazła się w czołowej dwunastce. Po ostatnich nieco słabszych wynikach do gry powrócili Niemcy z Karlem Geigerem, brązowym medalistą z dużej skoczni, na czele. Jak zwykle groźni będą Norwegowie, których do ewentualnego złota może poprowadzić Marius Lin- dvik. Austriacy w sobotę wypadli nieco słabiej, ale jako jedyni wygrali wtym sezonie już dwukrotnie, a Manuel Fettner właśnie skacze swoje igrzyska życia. Jest wreszcie i Japonia, która może nie ma w swoim składzie innych skoczków tak dobrych, jak Ryoyu Kobayashi, jednak fenomenalny lider może wciągnąć swój zespół na podium. I to wcale niekoniecznie tylko na jego najniższy stopień. Z tą właśnie piątką państw powalczą nasi reprezentanci. W tym sezonie na podium Polska jeszcze nie stała, choć dwa z trzech konkursów drużynowych rozegrano na naszych obiektach - najpierw w Wiśle, a potem w Zakopanem. W Pe- kinie nasz skład wyłonił się tak naprawdę już w sobotę, gdy do Kamila Stocha, Dawida Kubackiego i Piotra Żyły dołączył Paweł Wąsek. Wprawdzie trener Michał Doleżal nie chciał jeszcze potwierdzić wprost, że nominację otrzyma najmłodszy z naszych skoczków, ale między wierszami dał do zrozumienia, że należy spodzie- wać się właśnie takiego scenariusza. - Wiele wskazuje na to, że skład będzie taki, jak był w sobotę. Musimy to jednak jeszcze przedyskutować - mówił Doleżal. Szkoleniowiec Polaków przyznał, że zespół stać na medal. I dodał, że nadziei na podium należy doszukiwać się w tym, że na dużej skoczni poza Kamilem Stochem nasi reprezentanci nie pokazali jeszcze pełni swoich możliwości. - Będzie walka, a u Piotrka Żyły i Dawida Kubackiego widać rezerwy. To jest akurat coś pozytywnego. Należy jeszcze to u nich doprącoWać i wykorzystać w konkursie - stwierdził Doleżal. - Trzeba tylko powiedzieć Piotrkowi, żeby przygotował się na dwa skoki, a nie na jeden - śmiał się Dawid Kubacki, który nawiązał do teorii Żyły, jakoby w Pekinie temu ostatniemu zawsze wychodził tylko pierwszy skok oddany danego dnia. - Już pokazaliśmy, że potrafimy walczyć. Jesteśmy mocnym zespołem, który także w zawodach drużynowych włoży serce w swoje skakanie i będzie walczył do samego końca. Indywidualny konkurs pokazał, że jest ciasno. Zawody drużynowe mogą się więc rozstrzygać o dziesiąte części punktu. - Raczej nie myślę o jakimś konkretnym wyniku - dodał Żyła. - Po konkursie indywidualnym był jeszcze czas na pracę przed zawodami drużynowymi. Pozostało nam go wykorzystać jak najlepiej i na zawodach zrobić, co się da. W dotychczasowej historii startów w konkursach drużynowych Polacy zdobyli medal tylko raz. Na debiut nasz zespół musiał czekać aż do zawodów w Nagano w 1998 roku. W erze Adama Małysza podium wywalczyć się nie udało, podobnie jak nie było go w Soczi, choć tam indywidualnie Kamil Stoch dwukrotnie zdobywał złote medale. Przełom nastąpił cztery lata temu w Pjongczangu, gdy Stoch wspólnie z Maciejem Kotem, Stefanem Hulą i Dawidem Kubackim nareszcie sięgnął po historyczny dla naszej reprezentacji brąz.©® WSZYSTKIM POGODZIĆ Gorzki smak igrzysk w Pekinie DaKlUidwnsla.Pelai dmiel.ludwinski@polskapiess.pl Czwarte miejsce w konkursie olimpijskim. Medal był bardzo blisko, ale patrząc na cały sezon, jest to piękny wynik. Pewnie za kilka dni popatrzę na to inaczej. Teraz serce mi po prostu pęka... Trudno jest mi się z tym wszystkim pogodzić. Wydaje mi się, że naprawdę zrobiłem wszystko, co tylko mogłem zrobić. Na więcej nie było mnie stać. Wystarczyło to tylko do czwartego miejsca. Wiem, że dla niektórych byłoby to aż czwarte miejsce. Wielu chciałoby być tu, gdzie teraz jestem ja. Ale ja naprawdę chciałem czegoś więcej i spodziewałem się po sobie czegoś więcej. Wydaje mi się, że miałem do tego prawo. Konkurs olimpijski stał na niesamowicie wysokim poziomie. Widziałem, gdzie jestem w pierwszej serii po super-skoku, i widziałem, gdzie jestem po dobrym, solidnym skoku w drugiej serii. Wygrali zdecydowanie najlepsi. Poziom był chyba najwyższy, jaki był do tej pory na igrzyskach. Trudno pogodzić mi Kamil Stoch był w Pekinie najpierw szósty, a następnie czwarty się z tym, że skacząc swoje najlepsze skoki, nie miałem szans na nic więcej. Trener Michał Doleżal stwierdził, że drugi skok był nieco spóźniony. Czy pan też tak to odczuł? Teraz trudno mi to ocenić. Być może tak, bo na pewno w obydwu skokach dało się coś zmienić. W obydwu czegoś zabrakło, skoro dały mi czwarte miejsce. Czy jednak danie z siebie wszystkiego nie oznacza, że zrobiło się właśnie to. co się . zrobić mogło? Ale jednak mimo to czegoś zabrakło. Na razie to jest takie właśnie uczucie. Zrobiłem, co mogłem, a i tak zabrakło... Przed wami jeszcze konkurs drużynowy. Te igrzyska wciąż jeszcze mogą się zakończyć pięknie. Trzeba wyzbyć się złych emocji, żalu, poczucia zawodu. Kocham skakanie. Może to dobrze, że już po dwóch dniach będę mógł skakać ponownie. Polski Twitter pisze o wielkim zawodniku. który się pozbierał i walczył o medal. Dziękuję. Zwłaszcza tym, którzy cały czas we mnie wierzą i wspierają nawet wtedy, kiedy mi tej wiary brakuje.,©® , mmmn i m i MW M0I i J mna a hml ji i IM J POLSKA oo ORLEN 4F S&*> Sporttcir WWW.G0L24.PL | WWW.GP24.PL/SP0RT/ WWW.SPORTOWY24.PL | GŁOS DZIENNIK POMORZA | PONIEDZIAŁEK, 14.02.2022 PKO EKSTRAKLASA, Pokaz siły lidera. Kolęjorz strzelił Bruk-Bet Termalice pięć goli LECH ROZGROMIŁ SŁONIE ■ni; ■ Lech Pozrian zrehabilitował się I za stratę punktów w poprzedniej kolejce ' - ' IV SPORTOWY Tomasz Dębek Twitter:@TDebek Tydzień temu Lech prowadził na wyjeździe z Cracovią 3:1, w końcówce dał sobie jednak strzelić dwa gole. Skwapliwie skorzystała z tego grupa pościgowa: Pogoń, Raków i Lechia. Wszyscy zgodnie wygrali swoje mecze po 2:0 i odrobili po dwa punkty do lidera. - Chcieliśmy dać reszcie stawki jasny sygnał, że mecz w Krakowie był tylko wypadkiem przy pracy. Myślę, że się to udało - podkreślał po zakończeniu spotkania z Bruk-Bet Termalicą Bartosz Salamon. Logika ekstraklasy podpowiadała, że nawet ostatnie w tabeli Słonie mogą sprawić prowadzącemu Lechowi problemy. Tym razem faworyt spisał się jednak znakomicie. Wbił rywalom aż pięć bramek, choć grał bez Joao Amarala, Alana Czerwińskiego i Radosława Murawskiego, a Mikael Ishak musiał opuścić boisko już w pierwszej połowie. Szwedzki napastnik narzekał na ból łydki. Kontuzja nie jest jednak groźna, sztab szkoleniowy po prostu zdecydował się oszczędzać szwedzkiego napastnika przed nadchodzącymi spotkaniami. Gotowość do zastąpienia Ishaka pokazał Dawid Kownacki, który zagrał o wiele lepiej niż w Krakowie. Wypożyczony z Fortuny Duesseldorf24-latek zdobył nawet pierwszą bramkę po powrocie do Polski (poprzednie trafienie naboiskach ekstraklasy za-Iiczyłl0marca2017r.). Znajbliż-szej odległości wpakował do siatki piłkę, która i tak zmierzała tam po zagraniu innego rezerwowego, Adriela Ba Louy. - Piłka turlała się w stronę bramki. Wydaje mi się, że trochę za wolno. Nie mogłem czekać, nawet o tym nie myślałem, zobaczyłem tylko, czy mogę do niej dobiec i ją dobić. Można powiedzieć, że to instynkt 11 goli -Mikael Ishak (Lech Poznań); 10-Joao Amaral (Lech, lvi López strzelecki. To dla mnie ważny gol - skomentował Kownacki przed kamerami Canal+ Sport. Mimo efektownego zwycięstwa Lech ma nad czym pracować. Zwłaszcza w obronie drużynie Macieja Skorży przydarzały się poważne błędy. W pierwszej połowie Bruk-Bet Termalica miała dogodne okazje na strzelenie gola. Lepszy zespół prawdopodobnie by je wykorzystał. A Kolejorza w najbliższym czasie czekają starcia z wy-magającymi rywalami. W ciągu najbliższych trzech tygodni poznańska drużyna może znacznie zbliżyć się do mistrzostwa Polski. Po kolei zmierzy się bowiem z całą depczącą jej po piętach grupą pościgową. Najpierw Kolejorza czekają wyjazdy do Gdańska (niedziela, godz. 17-30) i Szczecina (26 lutego, godz. 15), a następnie mecz u sie- (Raków Częstochowa), Bartosz Śpiączka (Górnik Łęczna); 9- Karol Angielski (Radomiak Radom), Erik Expósito (Śląsk); 8 - Jesus Jimenez (Górnik Zabrze), Jakub Kamiński (Lech), Grzegorz Tomasiewicz (Stal Mielec), Pelle van Amersfoort (Craco-via). Piotr Wlazło (Bruk-Bet Termalica Nieciecza); 7 - Jesus Imaz (Jagiellonia), Mateusz Mak (Stal Mielec), Łukasz Zwoliński (Lechia Gdańsk); 6- Flavio Paixao (Lechia Gdańsk), Łukasz Sekulski, Damian Warchoł (obaj Wisła Płock), Mateusz Wdowiak (Raków), Luka Zahović (Pogoń Szczecin). bie z Rakowem (6 marca, 17.30). W międzyczasie piłkarzy Skorży czeka jeszcze walka z Górnikiem w Zabrzu o awans do półfinału Pucharu Polski (2 marca, godz. 18). Lecha czeka więc intensywny okres, w którym może bardzo dużo zyskać, ale też naprawdę wiele stracić. Najbliższy rywal Kolejorza nie pokazał się w weekend z najlepszej strony. Lechia zaczęła nieźle, blisko szczęścia był Ilkay Durmus, który trafił w poprzeczkę. Z czasem Craco-via przejęła jednak inicjatywę, a w drugiej połowie podkręciła tempo i strzeliła dwa gole. Mecz z trybun obserwował nowy zawodnik Pasów, Jewhen Konoplanka. To zdecydowanie najciekawszy transfer tego okienka w Polsce. 32-letni Ukrainiec (21 goli w 86 meczach reprezentacji) jeszcze nie- • Ramirez • . Kownacki ^ Kamiński Rakoczy ^ /' X gk ........A..... W Hinokio y Papanikolau Jugas • . Raccwitan Rapa . • ! Salamon Kovacević i.......•.......1 1________________________j.....................................i.......... dawno czarował grą wbarwach Sevilli i Schalke 04. We wrześniu 2019 r. wrócił do ojczyzny, w Szachtarze Donieck miał jednak problemy z regularnymi występami. W tym sezonie rozegrał niespełna 50 minut w dwóch meczach eliminacji Ligi Mistrzów. Kraków ma być dla niego miejscem, w którym się odbuduje. Jeżeli będzie w stanie nawiązać do formy z najlepszych lat, powinien zostać największą gwiazdą ligi. - Była też oferta z Legii, ale wolałem przyjść tu. Spotkałem się z prezesem i trenerem, od razu poczułem, że mnie pokochali. Pieniądze nie są dla mnie najważniejsze. Chcę grać regularnie, pomóc Cracovii awansować co najmniej do czołowej czwórki tabeli, a także wrócić do reprezentacji - podkreślał w rozmowie z Canal+. GÓRNIKŁĘCZNA-ŚLĄSK WROCŁAW 1:1(1:0) Bramki: Garda 43 sam. - Adrian Łyszczarz 78 Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa) Łęczna: Kostrzewski - Krykun, Szczęśniak I, Rymaniak, Leandro, Dziwniel - Lokilo (75. Michał Mak), Gol, Drewniak, Gąska (75. Midzierski) - Banaszak . Trener: Kamil Kiereś Śląsk: Szromnik - Verdasca (90. Bejger), Golla, Tamas - Janasik (69 Iskra), Sobota (65. Pich), Lewkot Zylla, Jastrzembski , Garda (64. Łyszczarz) - Piasecki (64. Ouintana). Trener: Jacek Magiera CRACOVIA-LECHIAGDAŃSK2.-0(0;0) Bramki: Rakoczy 68, Rapa 90 Sędziował:Szymon Marciniak (Płock) Craanria: Niemczycki - Kakabadze, Rapa, Ro-din, Jugas, Sipfak (67. Pestka) - Myszor (85. Knap), Rasmussen, Lusiusz, Rakoczy (75. Loshaj)-van Amersfoort. Trener: Jacek Zieliński Lediia: Kuciak - Koperski, Nalepa , Maloća, Conrado (46. Pietrzak) - Ceesay (64. Clemens ), Kubicki (84. Sezonienko), Gajos, Terrazzino (23. Zwoliński), Durmu$ - Paixao (64. Biegański). Trener: Tomasz Kaczmarek WISŁA KRAKÓW - STAL MIEUEC 0.1 (0:1) BranteTomasiewiall Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa) Wfisła: Biegański - Szot (46. Gruszkowski ), Colley, Frydrych, Ring - Savić (59. Ondraśek), Ku-veljić (46. Fernandez), Fazlagić , Śkvarka (78. Starzyński), Hugi (59. Młyński) - Kliment. Trener: Adrian Gula Stafc Strączek - Żyro, Kasperkiewicz (71. Ma-tras), Czorbadżijski, Flis! Getinger- Hinokio , Tomasiewicz (78. Wrzesiński), Urbańczyk, Domański (71. Granlund) - Sitek (82. Szczutowski). Trener: Adam Majewski RADOMIAK-RAKÓW CZĘSTOCHOWA 0:1 (0:1) Bramka: Papanikolaoul Sędziował: Damian Sylwestrzak (Wrocław) Radomiak: Majchrowicz - Jakubik, Rossi, Cichocki, Abramowicz-Leandro (78.Marcus), Cele (27. Silva ,77. Radecki), Karwot, Macha-do (46. Santos) - Maurides (77. Sokół), Angielski. Trener: Dariusz Banasik Raków. Kovaćević - Racovi^an, Petrasek , Arsenie -Tudor ,Papanikolaou,Lederman (57. Czyż), Wdowiak (74. Sorescu), Stuigeon (57. López), Kun - Gutkovskis (74. Musiolik). Trener: Marek Papszun LECHPOZNAŃ-BRUK-BET TERMALICA NIECIECZA 5:0 (3:0) Bramki: Ishak 18, Kamiński 27, Ramirez 44, Salamon 55, Kownacki 85 Sędziował: Sebastian Jarzębak (Bytom) Ledu Bednarek - Pereira, Salamon, Milić (71. Śatka), Rebocho - Velde (60. Ba Loua ), Kwe-kweskiri, Karlstróm (60. Tiba), Ramirez (71. Antczak), Kamiński - Ishak (43. Kownacki). Trener: Maciej Skorża Biuk-Bet Loska - Grzybek, Biedrzycki (53. Wa-sielewski), Putiwcew, Domgjoni , Hy bś - Stefanik (46. Hubinek), Wlazło, Bonecki (62. Meśano-vić) - Radwański (53. Grabowski), Śpiewak (76. Kocyła). Trener: Radoslav Latał WISŁA PŁOCK-PIAST GLIWICE 0-2(0:0) Bramki: Konczkowski 64, Wilczek 68 Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń) Wisła: Kamiński - Vallo (72. Furman), Michalski, Rzeźniczak .Tomasik (81.Chrzanowski) - Gerbowski (81. Zynek), Szwoch, Rasak - Jor-ginho (61. Kolar), Tuszyński. Sekulski. Trener: Maciej Bartoszek Piast Piach - Huk, Czerwiński, Mosór - Konczkowski, Hateley , Chrapek (75. Kaput), Sappi-nen (60. Vida ), Kądzior (60. Pyrka), Katranis (46. Holubek) - Wilczek (88. Torii). Trener: Waldemar Fornalik POGOŃ SZCZECIN - ZAGŁĘBIE LUBIN 2:1(1:0) Bramki: Zahović 6, Biaachajan 80 - Szysz 58 Sędziował: Tomasz Wajda (Żywiec) Pogoń Stipica - Bartkowski, Zech, Malec (66. Stolarski), Mata - Silva (66. Kucharczyk), Dąbrowski, Żurawski (66. Łęgowski), Kowalczyk (72. Biaachajan), Grosicki - Zahović (81. Kurzawa). Trener: Kosta Runjać Zagłębie Hładun - Kłudka, Kopaa, Ławniaak, Bartolewski - Daniel (81. Żivec), Śćekić Żubrow-ski (62. Żygulow ), Poręba (84. Łakomy), Szysz (84. Balic) - Podliński (62. Doleżal). Trener-. PiotrStokowiec Terminarz 22. koie^ti Ekstraklasy (1&02-2102): Piątek:Zagłębie Lubin - Wisła Płock (godzina 18., transmisja Canal+ Sport), Stal Mielec - Pogoń Szaecin (godz. 20.30, Canal+ Sport) Sobota: Jagiellonia Białystok - Cracovia (godz. 15, Canal+ Sport), Śląsk Wrocław - Piast Gliwice (godz. 17.30, Canal+ Sport), Bruk-Bet Termalica -Legia Warszawa (godz. 20., Canal+ Sport, TVP Sport) Niedziela: Warta Poznań - Radomiak Radom (godz. 12.30, Canal+ Sport), Górnik Zabrze - Raków Częstochowa (godz. 15, Canal+ Sport), Lechia Gdańsk - Lech Poznań (godz. 17.30, Canal+ Sport Premium) Poniedziałek: Wisła Kraków-GórnikŁęana (godz. 18, Canal+ Sport). 1. Lech Poznań 21 45 45-16 2. Pogoń Szczecin 21 43 39-17 3. Raków Częstochowa 21 41 39-22 4. Radomiak Radom 21 36 29-18 5. Lechia Gdańsk 21 36 35-25 6. Górnik Zabrze 20 31 29-27 7. PGEFKS Stal Mielec 21 31 28-28 8. Wisła Płock 21 30 30-29 9. Cracovia 21 30 30-29 10. Piast Gliwice 21 26 28-28 11. Śląsk Wrocław 21 25 31-33 12. Jagiellonia 20 24 25-33 13. Wisła Kraków 21 21 21-33 14. KGHM Zagłębie Lubin 21 20 22-41 15. Górnik Łęczna 21 20 21-38 16. Legia Warszawa 19 18 22-31 17. Warta Poznań 20 17 15-25 18. Bruk-Bet Termalica 20 15 22-38 i.W. .-»W "V*. •«*.. DAWID KOWNACKI (Lech Poznań) Trochę za nazwisko, jak „kasiarz" Kwinto z kultowego już „Vaban-ku" Juliusza Machulskiego. Jednak nie tylko, bo wracający po 4,5-letnich zagranicznych wojażach siedmiokrotny reprezentant Polski nie potrzebował dużo czasu, by przypomnieć o sobie polskim kibicom. W wygranym 5:0 meczu Lecha z Bruk-Bet Termalicą na boisku pojawił się w 43. min, zastępując kontuzjowanego Mikaela Ishaka. Godnie zastąpił najskuteczniejszego piłkarza ekipy z Poznania (i całej PKO Ekstraklasy) również w roli egzekutora, trafiając do siatki pięć minut przed końcem.