4,60 ZŁ
W TYM
8%VAT
Nr ISSN 0137-9526
770137
Nr indeksu 348-570 04
952053
Piątek 28 stycznia2022
magazyn
Głos
Pomorza
0010361532 REKLAMA
0110382529
KURKI
ODCHOWANE-ROSA1 BARDZO DOBRE NIOSKI
ZAMÓWIENIA NA 2022 ROK HUBERT LEWNA 83-335 ŁĄCZYŃSKA HUTA 118 KOM. 534 855 252
Słupsk Sekretarz miasta składa zawiadomienie do prokuratury
strona 6
W dobrym kontakcie Z ENERGA-OPERA
Planujesz zostać prosumentem?
Chcesz się dowiedzieć jak przebiega proces przyłączenia mikroinstalacji?
Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w dzisiejszym dodatku.
COVID-19 w natarciu Nowe rekordy zachorowań
W kraju kolejny rekord -57659 nowych zachorowań na COVID-19. WPomorskiem-5285. W Słupsku i powiecie -278, zmarły cztery osoby
strona 4
Słupsk Patowa sytuacja wprocesie o zabójstwo 4
Region 14 monitorów i telewizor wyrzucone w Ustce. Leśny śmieciarz spod Warcina wykryty i ukarany strony 2.5
AUTOPROMOCJA
0110368521
02 na początek
Elektrośmieciarz zrobił firmowe porządki?
Zużyty sprzęt -14 monitorów i telewizor - znaleziony w okolicy działek przy ulicy Jaśminowej
Ustka
Straż Miejska w Ustce szuka sprawcy podrzucenia do lasu monitorów i telewizora, radni zastanawiają się, jak ułatwić przedsiębiorcom pozbywanie się elektrośmieci. Tymczasem za utylizację odpadów chciwego przedsiębiorcy zapłacą ust-
- W dniu 24 stycznia 2022 roku w Ustce na ul. Jaśminowej I za działkami warzywnymi zostały wyrzucone stare telewizory oraz elementy mebli. Jeśli ktoś posiada informację zmierzającą do ustalenia sprawcy podrzutu, prosimy o informację do Straży Miejskiej w Ustce pod numer 986 lub 697 696 : 498. Przewidziana jest nagroda. Prosimy o udostępnianie postu - taki wpis zamieściła w środę Straż Miejska w Ustce | na swoim profilu na Fb.
- Straż Miejska stara się znaleźć sprawcę. Na podstawie porzuconych rzeczy nie udało się j niczego ustalić, stąd ogłosze-1 nie publiczne - mówi Eliza Mordal, rzeczniczka ustec-i kiego ratusza.
Zdarzenie to znalazło także swoje miejsce w czasie czwartkowej sesji Rady Miasta Ustka,
1
gdy radny Przemysław Nycz zauważył, że przedsiębiorcy, którzy chcą oddać odpady, z usteckiego PSZOK-u są odsyłani do Bierkowa. A w takich sytuacjach elektrośmieci „po drodze" trafiają do lasu.
Adam Meller-Kubica, naczelnik wydziału ochrony środowiska, zapowiedział, że porozmawia z prezesem Zakładu Gospodarki Komunalnej o wprowadzeniu takiej usługi dla przedsiębiorców. Jednak okazuje się, że nie jest to takie proste. Nie każdy może tak po prostu oddać odpady za darmo.
- PSZOK jest tylko dla mieszkańców Ustki. Nie mogą korzystać z niego przedsiębiorcy. Ci muszą zawozić odpady do Bierkowa - mówi Rafał No-sewicz, prezes zarządu spółki ZGK w Ustce. - Nasza spółka ido budowy PSZOK-u otrzymała dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który określił, że z PSZOK-u mogą korzystać tylko mieszkańcy Ustki i tylko pochodzące od nich odpady możemy składować, a następnie przekazywać odbiorcy, z którym zawarliśmy umowę. Tych przepisów umowy należy ściśle przestrzegać. Od czerwca 2021 roku przez pięć lat obowiązuje nas trwałość projektu i nie można w trakcie zmieniać żadnych zasad.
Prezes wyjaśnia też, że powstanie zupełnie nowego miejsca składowania, z którego mogliby korzystać przedsiębiorcy, oznacza uruchomienie całej procedury - określenia warunków, możliwości ich spełnienia, uzyskania zgód wielu instytucji, łącznie z Państwową Strażą Pożarną oraz wymaga wpłaty wysokiej kaucji w razie pożaru niebezpiecznych odpadów.
- W ZGK przedsiębiorcy mogą zamówić transport, a my zawieziemy przeznaczone do utylizacji odpady do Bierkowa, ponieważ nie możemy ich u siebie składować. W takiej sytuacji firmy muszą liczyć się z kosztami naszej usługi transportowej i opłatą za utylizację, którą nalicza Bierkowo - dwa i pół tysiąca złotych za tonę. To niestety kosztuje, a pozbycie się odpadów w lesie nic nie kosztuje - dodaje prezes ZGK. - Zabraliśmy już te odpady - jeden telewizor i czternaście monitorów. Za utylizację zapłaci miasto, które zleciło nam wywóz. Bogumiła Rzeczkowska Leśny śmieciarz ukarany - str. 5
Prenumerata t. Zadzwoń!
1 94 3401114
prenumerata.gdpopolskapress.pl
prenumerata.gp24.pl
WALUTY Z 27.01.2022
USD 4,0830 (+)
EUR 4.5713 )
CHF 4,4029 -)
GBP 5,4818 )
(+) wzrost ceny w stosunku do notowania poprzedniego (-)spadek ceny w stosunku do notowania poprzedniego
Jutrounas
Opowiedz mi bajkę...
Czas dla pociech - dlaczego warto opowiadać i czytać dzieciom baśnie Gwiazda Justyna Steczkowska
Nie osiada na laurach sławy - chce się rozwijać i zaskakiwać
Poradnik
Słodkości i konkrety
Co trzeba wiedzieć, by aktywować i zrealizować bon turystyczny...
LOTTO
26.01.2022r., godz. 21.50 MuNMuM:2,9,10,11,13,14,17, 19,26,32,39,42,45,50,52,54,
59.68.71.79 Plus 42
Ekstra Pensja: 7,13,16,25,32, +4 Ekstra Premia: 7,13,15,23,28, +4 Mini Lotto: 1,7,10,13,17 Kaskada: 1,2,3,7,8,10,11,13,16, 18,19,21
SuperSzansa: 3,1,7,6,3,6,3
27.01.2022r., godz. 14
Mułti Mufti: 2,15,16,17,23,27,28, 29,43,45,46,47,50,57,63,66,
67.71.79.80 Plus 71 Kaskada: 1,3,5,6,7,9.13.14,19, 20,21,24
SuperSzansa: 7,0,5,4,0,7,6
Glos Dziennik Pomorza
Piątek, 28.01.2022
Pogoda w regionie
4°C
-1°C
Wiatr NNW24km/h Uwaga lekkie opady śniegu
Sobota
Wiatr SW 28 km/h Uwaga deszcz
W niedzielę finał WOSP. Na ulicach pojawi się więcej patroli policji
Szkolenie wolontariuszy
X
Z okazji finału WOŚP na ulicach spotkamy nie tylko wolontariuszy. W związku z akcją w niedzielę wzmożone zostaną patrole policji. - Wszystko po to, by osoby, które będą uczestniczyć w kwestowaniu, mogły czuć się bezpiecznie -mówi sierż. szt. Jakub Bagiński, oficer prasowy słupskiej policji.
W niedzielę 30 stycznia, odbędzie się jubileuszowy 30, Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Na ulicach pojawią się wolontariusze działający dla fundacji Jurka Owsiaka, a na terenie Słupska i regionu odbywać się będzie szereg imprez wspierających charytatywną akcję na rzecz okulistyki dziecięcej.
Jak co roku nad bezpieczeństwem i przebiegiem finału WOŚP czuwać będą policjanci.
- Funkcjonariusze będą prewencyjnie zabezpieczać przebieg tego wydarzenia na terenie
Słupska i powiatu. Funkcjonariusze będą zwracać szczególną uwagę na to, czy osoby, które uczestniczą w zbiórce są do tego uprawnione. Najważniejszym zadaniem policjantów podczas tegorocznego finału orkiestry jest zadbanie o bezpieczeństwo wolontariuszy, a także uczestników odbywających się w tym dniu wydarzeń towarzyszących - mówi sierż. szt. Jakub Bagiński, oficer prasowy słupskiej policji.
Mundurowi z wydziału prewencji słupskiej komendy policji przeprowadzą szkolenie, w ramach którego poinformują wolontariuszy o tym, jak bezpiecznie kwestować, na jakie zagrożenia mogą być narażeni oraz jak się pized nimi uchronić.
- 30. Finał WOŚP jest to kolejnym, który będzie się odbywać w czasie pandemii korona-wirusa, dlatego należy pamiętać o obowiązujących przepisach sanitarnych i bezwzględnie stosować się do nich - podkreśla na koniec Bagiński. ©®
Wojciech Nowak
AUTOPROMOCJA 0U
FtlRNITURE FflCTORY FABRYKA HEBLI
TWOJA FIRMA ^
TEŻ MOŻE WESPRZEĆ AKCJĘ!
wioletta.antonowska@polskapress.pl tel.697 770173
faserplast
Glos Dziennik Pomorza
Piątek, 28.01.2022
reklama
03
NAJPIĘKNIEJSZY FINAŁ
W REGIONIE
Gwiazda wieczoru
SALA TEATRALNA ZSPI
W SIEMIANICACH
START: GODZ. 15:00
Centrum Kultury i Biblioteka Publiczna Gminy Słupsk
m
GMINA SŁUPSK
www.kultura.slupsk.pl
04
wydarzenia
Głos Dziennik Pomorza
Piątek, 28.01.2022
Słupski sąd nie chce sądzić Patowa sytuacja w procesie o zabójstwo
Rzeczkowska
Słupsk
Sprawa Piotra R. oskarżonego o zabójstwo 17-latka w Mędrzechowie została odroczona na termin z urzędu. Skład sędziowski przegłosował, że prezes Sądu Okręgowego w Słupsku, jako sędzia powołany przez nową KRS, nie powinien orzekać. A jeśli znalazł się za stołem sędziowskim, to sąd został niewłaściwie obsadzony i nie może sądzić.
Proces 31-letniego Piotra R., oskarżonego o zabójstwo 17-let-niego Grzegorza Kucharskiego podczas imprezy urodzinowej w Mądrzechowie pod Bytowem, rozpoczął się 11 stycznia przed Sądem Okręgowym w Słupsku. Odczytano akt oskarżenia, ale sytuacja była napięta od początku, jeszcze zanim strony postępowania pojawiły się na sali rozpraw.
W sprawach o zabójstwo w składzie sądu orzekającego zasiada pięć osób: dwóch sędziów i trzech ławników. W tym przypadku przewodniczącym składu i jednocześnie referentem sprawy jest sędzia Jarosław Turczyn. Do składu został wylosowany przez sys-
tem sędzia karnista Andrzej Michałowicz, który orzeka głównie w sekcji penitencjarnej i jest prezesem Sąd Okręgowego w Słupsku. Na stanowisko prezesa został powołany w grudniu 2017 roku. Był wówczas, od2003 roku, sędzią sądu rejonowego. Aby mógł orzekać, został delegowany do sądu okręgowego.
W marcu 2021 roku prezes Andrzej Michałowicz został powołany na urząd sędziego sądu okręgowego. Organem wnioskującym do Prezydenta RP o jego powołanie była Krajowa Rada Sądownictwa powołana w 2018 r. Część prawników określa to dało jako neoKRS, bo uważa, iż została ona wadliwie wybrana i jest niekonstytucyjna.
- Gdy sprawa Piotra R. wpłynęła do sądu i wylosowano do składu sędziego Andrzeja Michałowicza, sędzia referent Jarosław Turczyn wskazywał, że ten skład jest nienależycie obsadzony - mówi sędzia Jacek Żółć, przewodniczący wydziału karnego w Sądzie Okręgowym w Słupsku. - W październiku wystąpiłem do prezesa sądu Andrzeja Michałowicza, który jako sędzia został właśnie wylosowany, aby zajął stanowisko. Prezes uznał, że skład jest prawidłowy, a jako sędzia zasiadający w tym składzie nie chciał się wyłączyć ze sprawy. 11 stycznia rozpoczął
Sąd uznał, że nie jest sądem, bo w składzie zasiada neosędzia - Andrzej Michałowicz, prezes Sądu Okręgowego w Słupsku
się proces. Sąd zaczął sądzić, ale jednocześnie, gdy tylko podejmował jakąkolwiek decyzję w formie postanowienia, sędzia przewodniczący składał zdanie odrębne. W końcu pozostali członkowie składu przychylili się do jego zdania.
Stało się to na drugiej rozprawie. Sąd udał się na naradę. Co działo się za zamkniętymi drzwiami? To tajemnica.
- Po naradzie sędzia sprawozdawca podał do protokołu informację, powołując się na wynik narady, że w sprawie
doszło do nienależytego obsadzenia składu sądu orzekającego, niezgodnie z wieloma przepisami europejskimi oraz Konstytucją RP. Sąd uznał procedowanie i orzekanie w aktualnym składzie od tej chwili za niemożliwe. Przy czym, w czasie narady jeden z członków zaznaczył zdanie odrębne - informuje sędzia Jacek Żółć.
To znalazło się w protokole. Kto konkretnie wyraził zdanie odrębne? To tajemnica narady. Na postawie wszystkich oko-
liczności można się domyślać, że tym razem był to sędzia Andrzej Michałowicz, mający w opozycji sędziego referenta i troje ławników.
- W tej sytuacji akta znowu trafiły do mnie jako przewodniczącego wydziału - mówi sędzia Jacek Żółć. - Skierowałem pismo do prezesa, choć myślę, że rozpatrzy je wiceprezes, aby rozstrzygnął wątpliwości co do przydziału sprawy, ponieważ skład uznał, że w rozumieniu ustawy nie jest sądem, więc nie może i nie chce rozpozna-
wać sprawy. Teraz czekamy na decyzję, czy w miejsce sędziego Andrzeja Michałowicza należy przydzielić innego sędziego. Mamy więc sytuację, że sąd nie chce sądzić, a członków składu nie można przymusić do orzekania.
Sprawa została odroczona na termin z urzędu. Tymczasowe aresztowanie oskarżonego Piotra R. przedłużył nie cały skład, który właśnie przestał sądzić, lecz sędzia sprawozdawca.
- Sytuacja jest patowa - przyznaje sędzia Andrzej Michałowicz, prezes Sądu Okręgowego w Słupsku. - Na początku procesu sędzia sprawozdawca re-ferowi, że ma wątpliwości co do mojej osoby. Jednak strony nie ustosunkowały się do tego. Kiedy byłem sędzią delegowanym do sądu okręgowego, nie było problemów. Jako powołany już sędzia sądu okręgowego orzekałem w sekcji penitencjarnej w składzie jednoosobowym i Sąd Apelacyjny w Gdańsku nigdy tego nie kwestionował. Teraz po raz pierwszy zasiadłem w składzie pięcioosobowym. W tej sprawie wypowiadałem się dwukrotnie. Jako sędzia wydałem oświadczenie, a jako prezes zarządzenie, że skład jest poprawnie obsadzony. Nie wiem, czy wiceprezes zmieni moje zarządzenie.
©®
W Słupsku i powiecie 278 nowych zachorowań na COYID-19. Zmarły 4 osoby Zdrowie
Magdalena Olechnowicz
magdalena.olechnowia@polskapress.pl
Statystyki podane przez Ministerstwo Zdrowia w czwartek. 27 stycznia, wywołują przerażenie. Minionej doby odnotowano 57 659 nowych zachorowań na COVID-19, w tym w województwie pomorskim 5 285. w Słupsku -162. w powiecie słupskim 116. Niestety, czworo mieszkańców powiatu zmarło.
Mamy 57 659 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem - poinformowało w czwartek, 27 stycznia, Ministerstwo Zdrowia. W województwie pomorskim przybyło 5 285 zachorowań.
Z powodu C0VID-19 zmarło 79 osób, z powodu współist-
W województwie pomorskim dostępnych jest 1379 łóżek dla pacjentów COVID-19
nienia C0VID-19 z innymi schorzeniami zmarły 183 osoby.
Słupsk i powiat słupski
W samym Słupsku potwierdzono 162 nowe zachorowania.
Na szczęście nikt nie umarł. Minionej doby wykonano 450 testów w kierunku COVID-19, z czego 189 dało wynik pozytywny.
Kwarantanną objęto 2 369 osób.
W powiecie słupskim minionej dobry przybyło 116 osób zakażonych koronawirusem. Niestety, cztery osoby mające także inne choroby współistniejące zmarły.
W powiecie wykonano 430 testów, z czego 149 dało wynik pozytywny.
Liczba łóżek dla pacjentów w pomorskich szpitalach
W województwie pomorskim dostępnych jest 1379 łóżek dla pacjentów C0VID-19, z czego 678 jest zajętych.
Na 103 respiratory zajętych przez pacjentów z C0VID-19 jest 40. ©®
AUTOPROMOCJA
AUTOPROMOCJA
0010409493
0010409493
Słupska Spółdzielnia Mieszkaniowa „Czyn"
76-200 Słupsk, ul. Leszczyńskiego 7, tel. 59 307-02-90 ogłasza przetarg ofertowy na:
Dzierżawę miejsc postojowych:
- nr 11 dla pojazdu samochodowego na parkingu usytuowanym przy ul. Ostroroga 2/6 w Słupsku.
Wyjściowa stawka miesięcznej opłaty dzierżawnej za miejsce postojowe wynosi 40 zł+VAT.
- nr 11 dla pojazdu samochodowego na parkingu usytuowanym pomiędzy budynkami przy ul. Bogusława X 2A,5 i 6 w Słupsku.
Wyjściowa stawka miesięcznej opłaty dzierżawnej za miejsce postojowe wynosi 40 zł+VAT. Oferty pisemne należy składać w zamkniętych kopertach do skrzynki podawczej znajdującej się przy drzwiach Spółdzielni przy ul. Leszczyńskiego 7 do dnia 07.02.2022 r.
Oferta pisemna powinna zawierać:
- imię i nazwisko oferenta, adres zamieszkania oraz numer telefonu;
- wskazanie adresu i numeru miejsca postojowego, którego oferta dotyczy;
- wysokość proponowanej miesięcznej opłaty dzierżawnej.
Spółdzielnia zastrzega sobie prawo wycofania z przetargu miejsca postojowego bez podania przyczyn, albo zamknięcia przetargu bez wybrania którejkolwiek z ofert.
W dniu zawarcia umowy dzierżawy Dzierżawca zobowiązany będzie do wpłaty kaucji w wysokości 2-miesięcznej opłaty dzierżawnej.
Bliższych informacji udziela Dział Członkowsko-Lokalowy i Samorządowy Spółdzielni przy ul. Leszczyńskiego 7 /pokój 16/ - tel. 59 307-02-90.
Głos Dziennik Pomorza
Piątek, 28.01.2022
wydarzenia
05
W lesie pod Warcinem wyrzucił śmieci. Został wykryty i ukarany
WojdediFtefichoMski
wojciech.frelichowski@gp24.pt
Gmina Kępice
Mieszkaniec powiatu słupskiego wyrzucił śmieci w lasach Nadleśnictwa Warcino. Zapłacił mandat i został obciążony kosztami uprzątnięcia odpadów.
.£3Wfib
W październiku 2021 roku w lesie w okolicy Osowa (gmina Kępice), na terenie administrowanym przez Nadleśnictwo Warcino znaleziono stertę porzuconych odpadów. Były to głównie plastikowe części pochodzące z demontażu samochodów. Leśnicy rozpoczęli poszukiwania sprawcy, wyznaczono nawet nagrodę za pomoc w jego ustaleniu.
Starania Nadleśnictwa Warcino i policji przy wsparciu społeczeństwa przynio-
Śmieci w lesie w okolicach Osowa. Październik 2021 r.
sły skutek. Po prawie trzech Jak informuje Nadleśnictwo wykroczeń, który brzmi: „Kto
miesiącach dochodzenia Warcino, okazał się nim miesz- w lasach zanieczyszcza glebę
ustalono, kto jest sprawcą kaniec powiatu słupskiego. Po- lub wodę albo wyrzuca do lasu
pozostawienia odpadów stawiono mu zarzut wykroczę- kamienie, śmieci, złom, pa-
w lesie. nia z artykułu 162 § 1 Kodeksu dlinę lub inne nieczystości,
albo w inny sposób zaśmieca las, podlega karze grzywny albo karze nagany".
Sprawca przyznał się do popełnionego czynu. Został uka-
rany mandatem w wysokości 500 zł (to maksymalna granica za tego typu wykroczenie). Ponadto został obciążony kosztami uprzątnięcia i wywozu odpadów w kwocie ponad 1600 zł.
- Należą się wielkie podziękowania dla społeczeństwa, którego zaangażowanie w ustalenie sprawcy wyrzucenia śmieci było ogromne i niezwykle pomocne - podkreśla Kamil Szydłowski z Nadleśnictwa Warcino.
W ubiegłym roku leśnicy z Warcina wykryli jeszcze trzy podobne znaleziska śmieci. Najczęściej były to części samochodowe - podsufitki, fotele, deski rozdzielcze, elementy z tworzyw sztucznych i opony.
Na przykład wiosną 2021 r. w pobliżu miejscowości Mie-lęcino ktoś wyrzucił 128 zużytych opon.
Nadleśnictwo Warcino w ciągu roku na wywóz śmieci
z lasu wydaje ponad 40 tys. zł.
©®
MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z MINISTERSTWEM FINANSÓW I KRAJOWĄ ADMINISTRACJĄ SKARBOWĄ
Wszystko, co powinieneś wiedzieć o uldze dla klasy średniej
Co to jest ulga dla klasy średniej?
Ulga dla klasy średniej to rozwiązanie, dzięki któremu osoby o zarobkach wynoszących np. 6,8,10 czy 11 tys. zł brutto będą otrzymywać takie same wynagrodzenia jak w zeszłym roku.
Kogo dotyczy ulga dla klasy średniej?
Z ulgi dla klasy średniej mogą korzystać m.in. pracownicy i przedsiębiorcy rozliczający się według skali podatkowej, których roczne zarobki mieszczą się w widełkach między 68 412 zł a 133 692 zł brutto.
Trwają również prace koncepcyjne nad tym, by rozwiązanie to objęło również emerytów i rencistów, zleceniobiorców, osoby otrzymujące opodatkowane świadczenia z ZUS i nauczycieli akademickich oraz by ulga mogła być
stosowana przy zbiegu różnych rodzajów umów, np. umowy o pracę z umową-zlecenia.
Skąd kwota 12 800 zł brutto miesięcznie?
Kwota 12 800 zł brutto miesięcznie to granica, po przekroczeniu której podatnicy zaczną odczuwać zmiany w składce zdrowotnej. Do kwoty 11141 zł
brutto miesięcznie zarobki ochroni ulga dla klasy średniej. W przedziale od 11141 zł do 12 800 zł brutto miesięcznie podatnicy nie stracą z uwagi na to, że przy takich zarobkach nadal będą płacić 17 proc.. podatek, a nie już 32 proc.
Jak stosować ulgę dla klasy średniej?
Ulgę dla klasy średniej
można stosować na dwa sposoby:
- w trakcie roku lub
- dopiero po zakończeniu roku, przy składaniu rocznego PIT.
Na to drugie rozwiązanie (rozliczanie ulgi dopiero po zakończeniu roku) decydują się osoby, które nie są w stanie przewidzieć, jak dużo zarobią w 2022 r. Jeśli bowiem korzystaliby z ulgi
w trakcie roku, a na koniec okazałoby się, że zarobili mniej niż 68 412 zł albo więcej niż 133 692 zł, to musieliby się liczyć z koniecznością dopłaty podatku w zeznaniu rocznym.
Co musi zrobić pracownik, który chce korzystać z ulgi w trakcie roku?
Żeby korzystać z ulgi, nie trzeba nic robić. Wystarczy zarabiać od 5 701 zł do 11141 zł brutto miesięcznie. W takiej sytuacji ulga jest stosowana automatycznie. To oznacza, że Qie trzeba składać żadnego oświadczenia. Pracodawca policzy ulgę dla pracownika.
Jak zrezygnować z ulgi?
Ulgę dla klasy średniej można stosować również dopiero po zakończeniu roku, przy składaniu rocznego PIT. Osoby, które chcą z niej korzystać w
trakcie roku, muszą po prostu napisać pisemny wniosek do pracodawcy, żeby nie stosował im ulgi miesięcznie. Wówczas ulga* przestanie być rozliczana k najpóźniej od kolejnego miesiąca.
Co jeśli rozliczam się, wspólnie z małżonkiem?
W takim wypadku również 2 można skorzystać z ulgi dl# klasy średniej. To opłacalne, zwłaszcza gdy jeden małżonek zarabia więcej, a drugi mniej albo wcale. Przy wspólnym rozliczę- ; niu małżonkowie mogą bowiem zsumować swoje 3 zarobki i podzielić je na pół, Jeśli po tym podzieleniu zmieszczą się w przedziale od 68 412 zł do 133 692 zł to ulga będzie im przysługiwała 2 razy i lepiej 1 zarabiający małżonek nie będzie musiał dopłacać anf złotówki, mimo że zarobił ponad limit uprawniający do ulgi.
06 wydarzenia
REKLAMA
Podpis, którego nie było... Za to jest zawiadomienie do prokuratury
0010406868
z kolei w Urzędzie Gminy Słupsk, było przedsądowe wezwanie do zaniechania naruszeń dóbr osobistych. We wstępie dokumentu czytamy: „W wypowiedzi medialnej dla TV Słupsk, Rzecznik Prasowy Gminy Słupsk poinformował, że własnoręcznie podpisałem się na liście osób sprzeciwiających się włączeniu w/w sołectw [mowa o sołectwach: Bierkowo, Krępa Słupska, Pła-szewko, Strzeliny, , Włyfckówko orażewidifi cyjnym Siemianice - przyp. red.] w granice administracyjne Miasta Słupska. Jest to informacja nieprawdziwa, a widniejący na liście podpis nie pochodzi od mojej osoby. Rozpowszechniane przez Gminę Słupsk nieprawdziwe informacje godzą w moje dobra osobiste".
Łukasz Kobus oczekuje natychmiastowego zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji oraz emisji na antenie TV Słupsk filmu z oświadczeniem wygłoszonym przez rzecznika prasowego gminy Słupsk lub wójta gminy Słupsk o następującej treści: „W imieniu gminy Słupsk przepraszam pana Łukasza Kobusa za publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwej informacji, że Łukasz Kobus własnoręcznie podpisał się na liście osób sprzeciwiających się włączeniu do Miasta Słupska sołectw: Bierkowo, Krępa Słupska, Płaszewko, Strzelino, Włynkówko oraz obrębu ewidencyjnego Siemianice".
Na wygłoszenie takiego oświadczenia gmina ma trzy dni od dnia otrzymania pisma - czyli od 26 stycznia.
„W przypadku zignorowania przedmiotowego wezwa-
nia wystąpię do właściwego sądu z powództwem o ochronę dóbr osobistych oraz nakazanie Gminie Słupsk zapłaty odpowiedniej kwoty na wskazany cel społeczny" - pisze na końcu dokumentu Łukasz Kobus.
Do tej pory nie było jeszcze żadnego kontaktu między stronami. - W tej chwili czekam na reakcję władz gminy. Jeżeli jej nie będzie, to w polek składam pozew Jchi. Będąc szczerym, to nawet nie wiem, czy na dokumencie rzeczywiście jest napisane „Kobus". Moim zdaniem pismo jest niewyraźne i ciężko to jednoznacznie stwierdzić. Natomiast rzecznik prasowa gminy udzieliła informacji w materiale dla lokalnej telewizji, że na dokumencie znajduje się mój podpis. W związku z tym chcę, aby sprawa została zbadana i zostało wykazane, czy widziano mnie przy stoliku z tymi dokumentami, czy też podpisującego te dokumenty, bo to dwie różne rzeczy - powiedział nam sekretarz miasta.
Poprosiliśmy władze gminy o komentarz do tej sytuacji.
- Potwierdzam, że takie pismo ze strony sekretarza miasta Słupska Łukasza Kobusa wpłynęło w dniu 26 stycznia do Urzędu Gminy Słupsk. Został w nim wskazany trzydniowy termin na reakcję ze strony władz gminy i zamierzamy tego terminu dotrzymać. W chwili obecnej jesteśmy w trakcie przygotowania odpowiedzi dla pana Łukasza Kobusa. Termin upływa w sobotę, tak więc nasza odpowiedź zostanie wysłana wpiątek- poinformowała nas wczoraj Ewa Guzińska, rzecznik prasowy Urzędu Gminy Słupsk. ©®
Już w poniedziałek 31 stycznia tylko dla naszych Czytelników dodatek Zimowe igrzyska Olimpijskie Pekin 2022,
a w nim między innymi:
wojciecn NowaK
Słupsk
- Na żadnym ze spotkań nie trzymałem nawet długopisu w ręku - mówi Łukasz Kobus, sekretarz miasta, w sprawie jego podpisu, który znalazł się pod protestem wobec rozszerzenia granic miasta kosztem sześciu sołectw znajdujących się w gminie Słupsk. W wystosowanym do słupskiej Prokuratury Rejonowej zawiadomieniu wskazuje, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa i sfałszowania podpisu.
Dopiero co opadł kurz po wydarzeniach, które miały miejsce na spotkaniu w Bierkowie, czyli wystąpieniu radnej powiatowej Aldony Szostakie-wicz, a na horyzoncie pojawiła się następna sytuacja, która może doprowadzić do kolejnych napięć na linii Miasto -Gmina.
Po ogłoszeniu uchwały z dnia 29 grudnia 2021 roku w sprawie przystąpienia do procedury zmian granic administracyjnych Słupska władze gminy Słupsk zorganizowały szereg spotkań z jej mieszkańcami - kolejno w Sie-mianicach, Strzelinie, Krępie Słupskiej, Włynkówku oraz Bierkowie.
We wszystkich spotkaniach udział brał mieszkający na terenie gminy - a dokładniej w Siemianicach - Łukasz Kobus, sekretarz miasta Słupska. To właśnie w tej miejscowości, na pierwszym spotkaniu, miało dojść do sytuacji, która
Sam zainteresowany stanowczo stwierdził, że żadnego dokumentu nie podpisywał.
- Owszem, podszedłem do stolika, na którym te dokumenty się znajdowały, ale zrobiłem to tylko po to, aby sprawdzić, w jakiej sprawie zbierane są podpisy. Powiem więcej, na żadnym ze spotkań nie trzymałem nawet długopisu w ręku - mówi Łukasz Kobus.
W związku z zaistniałą sytuacją sekretarz miasta podjął kroki prawne mające na celu jej wyjaśnienie. W środę, 26 stycznia, do Prokuratury Rejonowej w Słupsku wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, w którym czytamy: „Na podstawie art. 304 § 1 kodeksu postępowania karnego zawiadamiam o popełnieniu przestępstwa polegającego na złożeniu fałszywego podpisu pod protestem Gminy Słupsk przeciwko inicjatywie zmian granic administracyjnych Miasta Słupska - art. 270 § 1 kodeksu karnego, wnosząc o jego ściga-Łukasz Kobus, sekretarz miasta Słupska nie".
W dalszej części dokuswój finał znalazła w słupskiej na wspomnianym dokumen- mentu Łukasz Kobus wnosi Prokuraturze Rejonowej. cie, trafiła do mediów za po- o zabezpieczenie egzemplarza Biorące udział w spotkaniu średnictwem TV Słupsk, protestu, zabezpieczenie mo-osoby mogły wyrazić swój w której materiale Ewa Guzińnitoringu znajdującego się sprzeciw wobec rozszerzenia ska, rzecznik gminy Słupsk, w Zespole Szkolno-Przed-granic miasta kosztem sześciu poinformowała, że władze szkolnym w Siemianicach, sołectw znajdujących się gminy są w posiadaniu doku- gdzie miało miejsce spotkanie, w gminie Słupsk, podpisując mentu, na którym podpis Łu- powołanie biegłego grafologa się na liście będącej protestem kasza Kobusa widnieje. Padają w celu ustalenia, że podpis jest przeciw podjętej pod koniec tam słowa, że „(...) Uczestnicy fałszywy, przesłuchanie władz grudnia ubiegłego roku spotkania w Siemianicach, gminy, które publicznie rozpo-uchwale. Na liście tej znalazł które było dosyć burzliwe, wszechniają informację o au-się podpis Łukasza Kobusa, co po zakończeniu spotkania byli tentyczności tego podpisu, dla przynajmniej części uczest- dość zdziwieni tym faktem, iż oraz przesłuchanie innych ników spotkania było niespo- na tych kartach podpisał się świadków zdarzenia, którzy dzianką, podobnie zresztą, jak pan Łukasz Kobus, sekretarz mieli widzieć sekretarza miadla sekretarza miasta. miasta. Miał do tego prawo, sta podpisującego protest.
Informacja o tym, że Łu- ponieważ jest mieszkańcem Kolejnym dokumentem, kasz Kobus podpisał się Siemianic". który Łukasz Kobus złożył
Kibicujmy reprezentantom Polski!
po co lecimy do Pekinu - rozmowa z Konradem Niedźwiedzkim, szefem Misji Olimpijskiej Pekin 2022
wszystkie igrzyska Adama Małysza. Wywiad z wybitnym skoczkiem narciarskim, żywq legendq światowych skoków
interesuje jq tylko medal. Czy snowboardzistka Aleksandra Król spełni swoje marzenie?
Martyna Gqsienica-Daniel mknie niczym błyskawica!
Mamy szanse na medal w narciarstwie alpejskim!
oraz sylwetki zawodników, szanse medalowe,
harmonogram i areny Igrzysk Olimpijskich
Glos Dziennik Pomorza
Piątek, 28.01.2022
artykuł reklamowy
07
„Nigdy więcej mokrych plam na bieliźnie!"
DARMOWY ŚRODEK WSPIERA PRACE
UKŁADU MOCZOWEGO - JUŻ OD l UŻYCIA
ODBIERZ BEZPŁATNY PREPARAT I ZAPOMNIJ O MIMOWOLNYM POPUSZCZANIU MOCZU
Krępujące dolegliwości związane z nietrzymaniem moczu nie muszą dłużej uprzykrzać Ci życia. Nowa formuła pomaga szybko i dyskretnie złagodzić nadwrażliwość pęcherza oraz może zmniejszyć uporczywe parcie na cewkę moczową, przywracając komfort życia nawet po 3 tygodniach stosowania. „Częste wizyty w toalecie i niekontrolowane popuszczanie moczu to już przes£$oś£" - potwierdza ponad 164 tysięcy osób w całej Polsce. Kiedy do nich dołączysz?
• Odczuwasz ciągłe parcie na pęcherz Zdarza Ci się popuszczać mocz
podczas śmiechu, czy kaszlu • Często musisz korzystać z WC
TA FORMUŁA JEST WŁAŚNIE DLA CIEBIE!
Mimowolne wycieki moczu podczas intensywnego wysiłku fizycznego, śmiechu, czy kaszlu, popuszczanie o charakterze neurologicznym albo takie, które pojawiło się po ciąży - każdy rodzaj nietrzymania moczu da się pokonać. Nowatorska metoda właśnie dotarła do Polski i może wspomóc proces uszczelniania pęcherza, hamowania niekontrolowanego popuszczania moczu oraz osłabić nieprzyjemne uczucie parcia na cewkę moczową, wydłużając czas pomiędzy kolejnymi wizytami w toalecie. Jak to możliwe?
ZAPANUJ NAD PĘCHERZEM -to łatwiejsze, niż myślisz
kiedykolwiek powstała. Wykorzystuje bowiem naturalne właściwości regeneracyjne organizmu, pobudzając komórki do wzmożonej produkcji estrogenów i testosteronu - związków odpowiedzialnych za przywracanie prawidłowego odruchu opróżniania pęcherza. Właśnie dlatego efekty takie jak: zwiększenie kontroli nad pęcherzem, zmniejszenie dyskomfortu, czy złagodzenie uczucia parcia na cewkę moczową mogą być zauważalne w bardzo krótkim czasie - bez względu na Twój wiek i płeć oraz przyczynę dolegliwości.
By pozbyć się krępujących dolegliwości związanych z nietrzymaniem moczu, potrzeba silnego aktywatora środka, który pomoże zwiększyć sprężystość oraz szczelność tkanek budują- j cych układ moczowy już na poziomie komórkowym. Innowacyjna formuła może wpływać na regenerację błony śluzowej cewki moczowej i wzmacniać mięśnie dna j miednicy, w szybkim czasie zwiększając j kontrolę nad pęcherzem.
Paweł Jastrzębski, specjalista ds. urologicznych
Siła 100% naturalnych składników
Warto mieć świadomość, że nowatorska formuła może być najsilniejszą metodą wspierającą walkę z nietrzymaniem moczu,
Codzienne stosowanie preparatu pomaga uszczelnić pęcherz, zahamować niekontrolowane popuszczanie moczu, a także wzmocnić mięśnie dna miednicy nawet o 81%.
Koniec wstydliwych incydentów
Eksperci są zgodni, że nowy preparat może łagodzić problem nietrzymania moczu na niespotykanym dotychczas poziomie. To zasługa silnie stężonych składników, które wykazują zdolność do hamowania nad-reaktywności pęcherza moczowego, a do tego mogą niwelować uczucie parcia na cewkę, regenerować i uelastyczniać ściany pęcherza oraz budować odpowiednie napięcie i jędrność tkanek układu moczowego. Szacuje się, że aż 9/10 osób odzyskuje
Wkładki higeniczne mogę rzucić w kąt!
Stosuję nowy środek od miesiąca - od tego czasu znacznie rzadziej dochodzi do przykrych incydentów, nie moczę się nocami, ustąpił też ból i nieprzyjemne parcie nawet tuż po skorzystaniu z toalety. Kilka dni temu zrezygnowałam nawet z wkładek higenicznych. Czuję się o wiele bardziej niezależna, znów bez obaw śmieję się, kaszlę i wychodzę na długie spacery. Z całego serca polecam. Stanisława, 72 lata, Olsztyn
Już nie boję się, że nie dobiegnę do toalety
Ciągłe parcie na pęcherz i brak kontroli nad trzymaniem moczu całkiem wyłączyły mnie z życia towarzyskiego. Strach było wyjść do restauracji,
pojechać pod namiot, pójść na basen... Nie ma słów, by opisać, jak bardzo preparat poprawił komfort mojego życia. Dzięki nowej formule odzyskałam panowanie nad pęcherzem już po 3 tygodniach - nie popuszczam, nie muszę biegać co chwilę do WC, nie obawiam się mokrych plam na spodniach. Żyję normalnie, bez strachu i skrępowania wychodzę do ludzi. Jestem zachwycona! Agnieszka 47 lat Poznań
Żadnych przykrych niespodzianek
Jeżdżę tirami, wiele godzin spędzam w podróży, a nerwowe poszukiwania toalety w trasie były nie do zniesienia. Wiele razy nie zdążyłem dojechać do WC na czas. Wstyd, upokorzenie - problemy z pęcherzem totalnie odbierały mi poczucie męskości. O nowym preparacie dowiedziałem się od kolegi. Wystarczył miesiąc stosowania tego środka, bym zapomniał o problemach z popuszczaniem moczu. Nie odczuwam ciągłego parcia, bólu i dyskomfortu, a przede wszystkim w 100% kontroluję swój pęcherz. Polecam. Mirosław 55 lat Katowice
większą kontrolę nad trzymaniem moczu już po 5-6 zastosowaniach, a każda z nich jest w stanie wytrzymać z pełnym pęcherzem nawet 4x dłużej.
DARMOWA FORMUŁA MOŻE POMÓC:
©ZNIWELOWAĆ PROBLEM NIETRZYMANIA MOCZU
® ODZYSKAĆ K0NTR0L| NAD PĘCHERZEM
® ZMNIEJSZYĆ PARCIE NACEWKf MOCZOWĄ
WYDŁUŻYĆ CZAS WYTRZYMANIA W Z PEŁNYM PĘCHERZEM
ZAHAMOWAĆ MIMOWOLNE W POPUSZCZANIE MOCZU
Spiesz się by zdobyć bezpłatny preparat!
Z programu skorzystało już ponad 164 tysięcy osób, które z pomocą nowej formuły odzyskały kontrolę nad trzymaniem moczu i pozbyły się krępującego popuszczania już po kilkunastu dniach. Ty też możesz odzyskać komfort korzystania z toalety i pozbyć się uciążliwego parcia na pęcherz - a to wszystko szybko, naturalnie i dyskretnie. Sprawdź jak odebrać preparat za darmo i zapomnij o nietrzyma-niu moczu, jak 164 000 Polaków.
! LICZBA DARMOWYCH ! OPAKOWAŃ JEST OGRANICZONA!
ODZYSKAJ PEŁNĄ KONTROLĘ NAD TRZYMANIEM MOCZU
-Pierwsze 100 osób, które zadzwonią do 12.02.2022 r., OTRZYMA 100% REFUNDACJI OD PRODUCENTA
zadzwoń: 75 $13 09 77
pon. - pt. 08:00 - 20:00, sob. - nd. 09:00 - 20:00.
Zwykłe połączenie lokalne bez dodatkowych opłat.
Medal przyznany RevitaPharm w programie Konsumencki Lider Jakości - Debiut Roku 2020
08
krnj
Głos Dziennik Pomorza
Piątek, 28.01.2022
Znów padł rekord zachorowań na COYID-19
Warszawa
Hubert Rabiega
h.rabiega@polskatimes.pl
Według czwartkowego raportu Ministerstwa Zdrowia w ciągu ostatniej doby wykryto po-nad 57 tysięcy nowych zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2. Z powodu COVID-19 zmarły262osoby.
W czwartkowym raporcie Ministerstwo Zdrowia podało, że w ciągu ostatniej doby potwierdzono 57 659 nowych przypadków zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Najwięcej nowych zakażeń pochodzi kolejno z województw: mazowieckiego (9788), śląskiego (8511), pomorskiego (5285), wielkopolskiego (4646), dolnośląskiego (4568), małopolskiego (4281), lubelskiego (3287), łódzkiego (3099), podkarpackiego (2666), zachodniopomorskiego (2575), kujawsko-pomorskiego (2498), warmińsko-mazurskiego (1842), opolskiego (1286), podlaskiego (1187), świętokrzyskiego (1116) oraz lubuskiego (759).
„Z powodu C0VID-19 zmarło 79 osób, z powodu współistnienia C0VID-19 z innymi schorzeniami zmarły 183 osoby" - napisał resort zdrowia.
W szpitalach leczonych jest obecnie 14 279 chorych na CO-VTD-19. Pomocy respiratora wymaga 1105 osób. W kwarantannie przebywa ponad milion Polaków. Od początku trwania pandemii wyzdrowiało już niemal 3,9 min osób.
Z uwagi na rosnącą falę zakażeń koronawirusem od środy
Od czwartku farmaceuci mogą testować w kierunku COVID-19
do 27 lutego dla uczniów klas V-vm szkół podstawowych oraz dla uczniów szkół ponadpodstawowych wprowadzono nauczanie zdalne.
Od wczoraj weszło w życie rozporządzenie w sprawie wykazu badań diagnostycznych, które mogą być wykonywane przez farmaceutę. Regulacja umożliwia m.in. testowanie w kierunku SARS-CoV-2 w punktach aptecznych. Testy będą opłacane przez Narodowy Fundusz Zdrowia i nie będzie na nie potrzebne skierowanie. Pacjent otrzyma wynik za pośrednictwem SMS-a lub przez konto IKP.
Jak poinformował rzecznik resortu zdrowia Wojciech An-drusiewicz, z zakresu zasad testowania i pobierania wymazu przeszkolono we wtorek i środę ok. 5 tys. farmaceutów.
Czy wymaganie paszportów covidowych to dyskryminacja?
Warszawa
Tomasz Dereszyński
tdereszynski@pokkatimes.pl
- Wsysterrae prawnym wwięk-szości przypadków nie mamy do czynienia z dyskryminacją w zakresie zasad tworzonych przez restauracje, kina czy też inne miejsca świadczenia usług
- ocenia prof. Mariusz Bkłziński. wykładowca prawa na Uniwersytecie SWPS.
Trwa od dawna spór. czasami wykraczający poza normy dobrych obyczajów. o to, czy można żądać okazania paszportów covi-dowych od obywateli. Jak to wygląda na gruncie prawnym? Gdzie leży problem?
Jednym z podstawowych problemów w obecnej sytuacji pandemicznej jest ogromny dysonans między obowiązującymi przepisami prawa, koncepcjami polityków, oczekiwaniami społecznymi i możliwościami przedsiębiorców. Istniejące trudności nie wynikają bezpośrednio z samych przepisów, a jedynie są spowodowane pewnymi oczekiwaniami co do norm, jakie mogłyby lub powinny zostać wprowadzone. Nie istnieją takie zasady, które regulowałyby możliwość weryfikacji, czy dana osoba jest zaszczepiona przeciwko C0VID-19. Brakuje też odpowiednich narzędzi uprawniających do sprawdza-
Paszport covidowy miał być dokumentem ułatwiającym życie obywatelom UE
Kraje Unii Europejskiej samodzielnie dokonują regulacji obostrzeń związanych z pandemią. Nie
mamyjedriego wspólnego prawa
nia osób przy wpuszczaniu do pracy, kina czy restauracji.
Zwolennicy okazywania do-kumentów powołują się na przykłady, choćby Francji.
Dodatkowy paszport sanitarny warunkuje tam wejście do miejsc publicznych, sklepów czy kawiarni. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że poszczególne kraje Unii Europejskiej
samodzielnie dokonują regulacji obostrzeń związanych z pandemią.
Czy ew. zaostrzenie przepisów np. łamie naszą konstytucję?
Zgodnie z polskim prawem, wprowadzając nowe przepisy (w tym ewentualne obostrzenia i ograniczenia dla osób nie-zaszczepionych), musimy uwzględnić normy konstytucyjne i systemowe. Obecnie najczęściej mówi się o tym, że uzależnienie dostępu do usług i dóbr od posiadania aktualnego paszportu covidowego narusza art. 32 konstytucji.
Ajednak...
Przepis ten ustanawia zasadę zakazu dyskryminacji w ży-
ciu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Należy go rozumieć tak, że nie można wprowadzać jakichkolwiek zróżnicowań podmiotowych i przedmiotowych, które są bezpodstawne.
Restaurator czy właściciel
klubu może żądać okazania
paszportu covidowego
od każdego kfienta?
Wprowadzenie przez przedsiębiorcę regulaminu wymagającego okazania paszportu covidowego należy do jego wyłącznej decyzji. Możemy to porównać z innymi ograniczeniami obowiązującymi w naszym państwie od dawna, np. ograniczenie wiekowe od 18. roku życia, wymóg odpowiedniego ubioru czy zakaz noszenia czapki. Musimy mieć na względzie fakt, że ograniczenie dostępu potencjalnie chorych lub podatnych na zakażenie osób do miejsc publicznych podyktowane jest wartością tak samo istotną jak ochrona zdrowia innych osób. Trudno zatem się zgodzić, że zakaz dyskryminacji jest bardziej istotny od nakazu i obowiązku ochrony zdrowia. Gdyby podążyć tokiem rozumowania przeciwników ograniczeń dla osób nie-zaszczepionych, to równie dobrze za przejaw dyskryminacji można uznać zakaz przemieszczania się osób chorych na cholerę czy też dżumę.
Warszamt Śmierć żołnierza na granicy
Wśrodę wieczorem wokolicy Białowieży przy granicy polsko-białoruskiej znaleziono 22-letniego żołnierza z 9. Brygady Kawalerii Pancernej z raną postrzałową głowy. Mimo wezwania pogotowia ratunkowego, mężczyzna zmarł. Według wstępnych ustaleń doszło do wystrzału z broni służbowej, w wyniku którego nastąpiła śmierć żołnierza. Do zdarzenia doszło przed przy-
Warszawa
Szef MON po raz drugi maCOVID-19
Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował, że zaraził się koronawirusem. Jak dodał, czuje się dobrze. Mariusz Błaszczak przeszedłjuż raz CO-VID-19. Zaraziłsię wirusem w październiku 2020 roku. 10 grudnia ubiegłego roku minister informował, że przyjął trzecią dawkę szczepionki przeciwko SARS-CoV-2. „Tylko od nas zależy, jak szybko pokonamy epidemię. Zachęcam wszystkich do udziału w programie szczepień! Bądźmy bezpieczni i odpowiedzialni" -apelował. (TD)
Warszawa Podpis prezydenta pod tarczą antyinflacyjną
W środę wieczorem prezydent Andrzej Duda podpisał dwie ustawy, które obniżą czasowo stawki podatku VAT na niektóre towary, w tym m.in. na żywność, nawozy oraz gaz. Nowe przepisy są elementem rządowej tarczy antyinflacyjnej 2.0, która ma spowolnić wzrost cen. (To)
„Nasza Historia", czyli największe miłości w dziejach świata. Komu zawdzięczamy, że Tatry są polskie?
Warszawa
Redakcja
redakcja@polskatimes.pl
Związki, romanse, śluby, małżeństwa. Wiełeznkh miało wielki wpływ na historię. Wobec przypad^ącego 14 lutego święta zakochanych, pochodzącego od św. Walentego (walentynko przypominamy mJn. miłości bardziej znane, jak związek połskiego księcia Mieszka I i czeskiej księżniczki Dobfawy.
Ale są też miłości zapomniane. Np. Joanny Żubrowej, która tak bardzo kochała swojego męża Macieja, że w tajemnicy przed nim kupiła mundur, obcięła włosy i zaciągnęła się do napoleońskiego wojska. Okupacje: niemiecka i sowiecka nie zabiły polskich miłości - szczególnie podczas Powstania Warszawskiego, kiedy
pamiętać
0 wspólnej akcji niemieckiego Gestapo oraz sowieckich: NKWD i AL 17 lutego 1944 r. przeciwko Armii Krajowej
1 Delegaturze Rządu na Kraj przy ulicy Poznańskiej 37 m. 20 w Warszawie.
Czy wiedzą Państwo, że niewiele brakowało, aby Tatry nad Morskim Okiem nie należały do Polski? Zawdzięczamy to determinacji zdarzało się, że codziennie i głębokiemu patriotyzmowi ślub brały cztery pary. Warto Władysława hr. Zamoyskiego.
A zachowanie ciągłości Rzeczpospolitej zapewniły nam władze na uchodźstwie, w tym ostatni prezydent Ryszard Kaczorowski.
W osiemdziesiątą rocznicę śmierci przywołujemy osobę Juliusza Bursche, wieloletniego zwierzchnika Kościoła ewangelicko -augsburskiego na ziemiach polskich, który będąc z pochodzenia Niemcem, zmarł jako polski więzień niemiecldego obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen.
A 4 lutego 1982 r. o godzinie 19.30, podczas emisji głównego wydania „Dziennika Telewizyjnego", mieszkańcy Świdnika zaczęli wychodzić na ulice w proteście przeciwko stanowi wojennemu.
Tadeusz Płużański. redaktor naczełny miesięcznika „Nasza Historia"
Głos Dziennik Pomorza
Piątek, 28.01.2022
reklama
Również rezerwy walutowe (blisko 150 mld euro) i zasoby złota NBP (prawie 229 ton) osiągnęły w tym czasie największy w historii poziom.
NARODOWY BANK POLSKI
informuje:
Prezes Narodowego Banku Polskiego prof. Adam Glapiński poinformował o rekordowym zysku (ponad 10 mld zł), który NBP wypracował w 2021 roku i przekaże do budżetu państwa.
W związku z tym suma wpłat do budżetu państwa za kadencji prof. Adama Glapińskiego (ponad 30 mld zł) będzie największa (w porównaniu do wpłat dokonanych za kadencji poprzednich prezesów NBP).
10
Świat
Głos Dziennik Pomorza
Piątek, 28.01.2022
NATO: Drzwi dla Ukrainy pozostają otwarte
Waszyngton
Aleksandra Kiełczykowska
a.kielczykowska@polskdtimes.pl
- Podkreślamy, że to NATO decyduje i rozmawia o polityce otwartych drzwi. Z naszego punktu widzenia drzwi NATO są otwarte i pozostaną otwarte. To nasze zobowiązanie -powiedział na konferencji prasowej szef amerykańskiej dyplomacji. Antony Blinken.
Podczas środowej konferencji prasowej szef amerykańskiej dyplomacji poinformował dziennikarzy, jaka odpowiedź została przekazana stronie rosyjskiej, które w grudniu wysunęły żądania dotyczące „gwarancjibezpie-czeństwa". Odpowiedź ta zo-stała przekazana MSZ Rosji pizez ambasadora USA w Rosji Johna Sullivana.
W dokumencie przekazanym Moskwie zapisane zostały wszystkie uwagi USA i NATO na temat działań Rosji, które wpływają negatywnie na ich bezpieczeństwo. - Odnieśliśmy się konstruktywnie do tego, o czym mówiła Rosja, oraz przedstawiliśmy swoje propozycje w zakresie tego, gdzie być może będziemy wstanie znaleźć porozumienie. Powiedzieliśmy jasno, że są kluczowe wartości, których jesteśmy gotowi bronić
- oznajmił Blinken.
Jednym z żądańbyłagwaran-cja tego, że struktury NATO nie rozszerzą się bardziej na wschód
- czyli do NATO nie będzie mogła należeć Ukraina czy Gruzja.
- Podkreślamy, że to NATO, a nie Stany Zjednoczone w poje-
Słowa sekretarza stanu USA Antony'ego Blinkena nie pozostawiają wątpliwości
dynkę decydują i rozmawiają o polityce otwartych drzwi. To NATO podejmuje tę decyzję jako Sojusz. Znaszegopunktu widzenia drzwi NATO są otwarte i pozostaną otwarte. To nasze zobowiązanie - powiedział na konferencji Blinken.
Oprócz tego w pisemnej od-powiedzi podtrzymano „podstawowe zasady dotyczące suwerenności Ukrainy i prawa narodów do wyboru sojuszy".
Blinken dodał, że w przekazanej tego dnia odpowiedzi USA zawarły również propozycje dotyczące wzajemnych ograniczeń, jeśli chodzi o ćwiczenia wojskowe i kontrolę zbrojeń.
W tym samym czasie została także przekazana odpowiedź NATO na rosyjskie żądania.
Rosja zgromadziła ponad 100 tys. żołnierzy ugranie Ukrainy.
KR0TKÓ
Sztokholm
Stanowczy Neil Young kontra Spotify
Spotify zaczął usuwać z serwisu muzykęsłynnego Neila Younga potym,jakgwiazda rocka wezwała platformę streamingową do wyboru między nim a podcasterem Joe Roganem. Neil Youngoskarżył podcastera o dezinformację ws. Co-vid-19 i oświadczył serwisowi: Ja albo Rogan. Nie obu". Serwis Spotify poinformował, że ma nadzieję, że wkrótce wróci muzyka Neila Younga na platformę. Wczwartek z bogatej dyskografii artysty pozostał tylko koncert i dwa single.
t | i. I biczu pod Toruniem zatrzymano peugeota boxera, wypełnionego 42 Irakijczykami. Wiezieni przez Karolinę R. imigranci przekroczyli nielegalnie polsko-białoruską granicę i mieli dotrzeć do Niemiec.
38-letnią kobietę, oczywiście, zatrzymano i nawet tymczasowo aresztowano. Postawiono jej zarzuty pomocy w nielegalnym przekraczaniu granicy, a także narażenia życia i zdrowia przewożonych osób. Od początku było jednak wiadomo, że Karolina R. to tylko płotka w całym biznesie. Tacy przewoźnicy czy kurierzy wpadali już w Polsce. O wiele ważniejszą postacią jest gdańszczanin Bogdan B., który zorganizować miał przerzut migrantów.
Bogdan B. z Gdańska i jego rola po polskiej stronie. ..Za kurs z migrantami obiecywali 2-3 tys. zł"
Pracujący nad sprawą z Lubicza kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy wpadli na trop Bogdana B. w grudniu. Trzy dni przed Wigilią zaskoczyli go na jednej ze stacji paliw w Gdańsku. Tu został zatrzymany, gdy podjechał, by zatankować.
Według ustaleń kryminalnych i Prokuratury Okręgowej w Toruniu, która prowadzi śledztwo w tej sprawie (ze względu na
tzw. właściwość miejscową -Irakijczyków i Karolinę R. zatrzymano wszak pod Toruniem), ten mężczyzna zorganizował przerzut migrantów spod granicy polsko-białoruskiej do Niemiec. Od października do grudnia minionego roku miał w ten sposób usiłować przerzucić w sumie przynajmniej 6l migrantów. Oprócz wspomnianych 42 Irakijczyków były to jeszcze grupy Syryjczyków. Oczywiście, nie działał sam.
Bogdanowi B. postawiliśmy nie tylko zarzuty udziału w zor-
^ Głos Dziennik Pomorza
magazyn piątek, 28.01.2022
Szlak białoruski
16.11.2021, patrole wzdłuż rzek
ganizowanej grupie przestępczej, która dla zysku umożliwiała nielegalne przekraczanie granicy i transport do Niemiec, ale i kierowania działaniami 4 innych osób - mówi prokurator Jarosław Kilkowski z Prokuratury Okręgowej w Toruniu.
Kim jest Bogdan B.? To 44-letni gdańszczanin z całkiem bogatą już kartoteką. W przeszłości był wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko mieniu, głównie kradzieże z włamaniami. Ostatnią odsiadkę za kratami skończył w20l9roku. Po wyjściu na wolność, według jego deklaracji, utrzymywał się z dorywczych prac w budowlance. Jak jednak widać, dość szybko znalazł inne źródło dochodów...
Jak Bogdan B. znajdował kierowców? - Grupa werbowała ich między innymi po-
przez ogłoszenia w internecie. Poszukiwano osób, które są w trudnej sytuacji finansowej. Za wykonanie zadania (czyli kursu od granicy polsko-białoruskiej do Niemiec -przyp. red.) obiecywano im po 2-3 tysiące złotych, płatne po wykonaniu zlecenia - mówi prokurator Kilkowski.
Busem pełnym migrantów. Zgodnie z instrukcjami
Tak werbowani kierowcy mieli samodzielnie wynająć busa i stawić się w określonym czasie i miejscu pod granicą polsko-białoruską. Tutaj zabierali imigrantów: Irakijczyków i Syryjczyków. Dorośli, młodzież, małe dzieci - wszyscy pakowali się do samochodów w ścisku. Tak, jak było to w przypadku peugeota boxera zatrzymanego w Lubiczu, do którego zmie-
ściły się aż 42 osoby. Potem auta, kierowane instrukcjami wysyłanymi na telefony komórkowe, miały zmierzać w kierunku Niemiec.
Czy 2-3 tysiące złotych płatne za kurs od granicy do granicy, z ryzykownymi pasażerami i świadomością łamania prawa to kusząca zapłata? -Kwota może się wydawać nieduża. Jednak nie dla osoby, która nie ma nic i jest pod ścianą. A takie właśnie osoby werbowano - zaznacza prokurator.
Śledczy są przekonani, że Bogdan B. to element większej u-kładanki. Musiał współpracować zpośrednikami po stronie białoruskiej. Na razie jednak gdańszczanin, po przedstawieniu mu zarzutów i tymczasowym aresztowaniu, nie jest żadnym źródłem informacji dla śledczych.
- Nie przyznaje się do winy. Od początku też odmawia składania wyjaśnień. Do dziś się to nie zmieniło - dodaje prokurator.
Ile płacili Irakijczycy i Syryjczycy? I co się z nimi stało?
Nad sprawą w Toruniu pracują śledczy z Wydziału ds. Przestępczości Gospodarczej. W aktach mają protokoły z przesłuchań zatrzymanych w Lubiczu Irakijczyków. Ile migranci płacili za dotarcie do bram Unii Eu-ropejskiej? I komu konkretnie?
- Na tym etapie śledztwa takich informacji nie przekazujemy - odpowiada krótko prokurator Kilkowski.
Co ważne, obcokrajowcy występują w śledztwach w różnych rolach. W sprawie Karoliny R. mają status pokrzywdzonych, bo przecież kobiecie zarzuca się narażenie ich życia
i zdrowia na niebezpieczeństwo. W odrębnym postępowaniu dotyczącym już ich samych - status podejrzanych o nielegalne przekroczenie granicy.
Co się z nimi stało? Zaraz po zatrzymaniu peugeota boxera w Lubiczu, jeszcze w niedzielę, trafili do internatu szkoły wpodtoruńskim Gronowie. We wtorek i środę decyzje w ich sprawie wydawał Sąd Rejonowy w Bydgoszczy. Dorośli (38 osób) usłyszeli zarzuty. Wobec wszystkich, jak przekazała Straż Graniczna, wszczęte zostały procedury zmierzające do wydalenia ich z Polski. Nim to się stanie, decyzjami sądu, umieszczeni zostań w ośrodkach dla cudzoziemców, m.in. w Kętrzynie i Lesznowoli.
„Spacer przez granicę" w ofercie dotarcia do bram raju
Głos Dziennik Pomorza
Piątek, 28.01.2022
magazyn
15
8.11.2021 Kuźnica Białostocka. Przejście graniczne z Białorusią
Media, nie tylko polskie, dotarły już do informacji o tym, z jakich ofert korzystali migranci z Bliskiego Wschodu, wybierający drogę do bram raju przez Białoruś i Polskę. Co oczywiste, najpierw trafiali w ręce pośredników lokalnych w ojczystych krajach. Wiodły ich do nich oferty z intemetu. Te kusiły szlakiem białoruskim jako krótszym niż na przykład 30-dniowy grecki. Przekroczenie granicy polsko-białoruskiej przedstawiano w nich jako 15-kilometrowy spacer. „Zorientowani" zapewniali migrantów, że „wystarczy przygotować się na tydzień zimna".
Od 3 do 6 tysięcy dolarów -tyle przeciętnie za osobę mieli płacić imigranci. Oferty najczęściej zawierały: wizę na Białoruś, bilet na samolot do Mińska, noclegi w Mińsku, transport do przygranicznego lasu. Po jego pokonaniu miała się już otwierać droga prosto do Niemiec.
Część obcokrajowców wpadała w pułapkę już na starcie, bo za ofertą stali oszuści. Inni na terenie Białorusi zmuszani byli do wnoszenie kolejnych opłat. Kolejni (takie relacje się pojawiły) mieli mieć przez białoruskie służby zabierane paszporty i inne dokumenty, a nawet rzeczy osobiste, żywność i wodę.
Ci, którzy nie mieli tysięcy dolarów na skorzystanie z ofert przemytników, organizowali podróż samodzielnie. Dla nich np. na YouTube pojawiały się samouczki w języku arabskim. Zawierały instrukcje przejazdu
z lotniska na dworzec w Mińsku, mapki z rozrysowanym przejściem przez białorusko-polską granicę, listy połączeń kolejowych i autobusowych z Białej Podlaskiej, Augustowa czy Suwałk.
Krytyczny rok2021. „Ponad trzystukrotny wzrost". Szczyt kryzysu w październiku
Jak podała 12 stycznia br. Straż Graniczna, w ubiegłym roku nielegalnie przekroczyć granicę polsko-białoruską (poza przejściami granicznymi) próbowało aż 39 tysięcy 697 „obywateli państwtrzecich". To ponad trzystukrotnie więcej niż w 2020 r.
- W2020r., w analogicznym okresie, granicę państwową z Białorusią wbrew przepisom usiłowało przekroczyć 129 o-sób. Od sierpnia 2021 r. liczba cudzoziemców próbujących
WARIANT ALTERNATYWNY: PRZEZ GRANICĘ POLSKO-LITEWSKĄ. Z..POMOCĄ" ŁOTYSZY
19 stycznia na terenie gminy Szypliszki policjanci zatrzymali do kontroli renaulta mastera na łotewskich numerach rejestracyjnych. Busem oprócz 2 kierowców - obywateli Łotwy
- podróżowało 4 obywateli
Iraku.
Po kontroli pograniczników okazało się, że rodzina (28-letni mężczyzna i 23-letnia
przedostać się na terytorium Polski, a tym samym na terytorium Unii Europejskiej, rosła z dnia na dzień. Szczyt kryzysu migracyjnego przypadł na październik, kiedy talach prób odnotowano łącznie 17447. Liczba prób przekroczenia granicy państwowej z Białorusią wbrew przepisom znacząco spadła w listopadzie - 8917 oraz w grudniu -1740 - podsumowali pogranicznicy.
Z największą presją migracyjną zmagała się placówka Straży Granicznej w Michałowie. Na odcinku przez nią ochranianym granicę nielegalnie próbowało przejść 5466 cudzoziemców. Duże natężenie takich prób miało też miejsce w rejonie placówki w Mielniku - 4890 cudzoziemców oraz placówki w Białowieży - 4855 cudzoziemców.
©®
kobieta z dzieckiem oraz 28-letni brat bliźniak męża) nie mają przy sobie dokumentów uprawniających ich do wjazdu i pobytu na terytorium Polski.
Irakijczycy mieli przy sobie zaświadczenia dla osób ubiegających się o azyl na Łotwie -podrobione! Za przekroczenie polsko-litewskiej granicy wbrew przepisom migranci zostali zatrzymani. Natomiast dwóch obywateli Łotwy (25 i 54 lat) usłyszało zarzuty pomocnictwa w organizowaniu nielegalnego przekroczenia granicy.
ARTYKUŁ REKLAMOWY
AKCJA REFUNDACJA- PULA PRODUKTÓW ZA O ZŁ
„Ta metoda wspomaga usuwanie nawet 97% przyczyn nietrzymania moczu, łagodzi problem szybko
fi
To był prawdziwy szok.
Pierwsze 173 użytkowniczki nowego odkrycia spec. ds. urologii Maxa Randalla nie mogły uwierzyć w to, co widzą.
Po 30 dniach stosowania kobiety zaobserwowały znaczne zmniejszenie problemów z nietrzymaniem moczu. Udało im się to bez konieczności stosowania żadnych dodatkowych metod. Spektakularny preparat brytyjskiego uczonego może mieć nawet 97% skuteczności.
Użytkowniczki deklarowały opanowanie wysiłkowego nietrzymania moczu, nawet podczas dużego wysiłku. Zredukowały parcie na cewkę moczową, co spowodowało o 93% rzadsze wizyty w łazience. Odczuwalnie zmniejszyły nadwrażliwość pęcherza i zauważalnie wydłużyły czas między wizytami w WC. Dodatkowo wzmocniły mięśnie dna miednicy, dzięki czemu możliwe jest znacznie dłuższe wytrzymanie z pełnym pęcherzem.
Okiem eksperta:
Wiele osób niesłusznie sądzi, że nietrzymanie moczu to typowo kobiecy problem. Owszem, dwukrotnie częściej przytrafia się on paniom, ale dotyczy też mężczyzn! Poza tym wielu lekarzy nie potrafi wskazać przyczyn dolegliwości. Za nietrzymanie moczu odpowiedzialne są osłabione mięśnie dna miednicy. Cierpiący, dostają witaminy i zostają z niczym. A w takiej sytuacji należy działać szybko! Nie można czekać i liczyć na to, że sama przejdzie, ponieważ problem będzie tylko się pogłębiał.
Dla przeciętnego człowieka wydaje się to niemożliwe
A jednak. Trzeba tylko wiedzieć, jak pobudzić ciało do działania. Max Randall: „Odkryliśmy
naturalne substancje aktywne, które mogą oddziaływać na poziomie nanokomórkowym i wspomagać opóźnianie podziału telomerów w komórkach. Komórki mogą starzeć się nawet 9-krotnie wolniej. Organizm ma szansę automatycznie minimalizować problem nietrzymania moczu. Te substancje mogą wzmocnić mięśnie dna miednicy i zmniejszyć nadwrażliwość -pęcherza. Dzięki temu nietrzymanie moczu może zostać zminimalizowane po ok. 4 tyg. stosowania. Aby metoda była dostępna dla każdego, wprowadziłem ją w postaci aktywnych, biostymulujących tabletek".
Odkrycie Randalla wchodzi na rynek
Formuła jest dostępna wyłącznie w sprzedaży telefonicznej. Ilość opakowań promocyjnych jest ograniczona - decyduje kolejność zgłoszeń.
.Szok i frustracja*
: Nie spodziewałem się,
j że to spotka akurat mnie.
: Żyję zdrowo, nie palę, waga
i w normie - a jednak straciłem kontrolę nad : i swoim pęcherzem. Na spodniach pojawiały j
się plamki, było mi okropnie wstyd! Chciałem j
: zrobić coś z tym jak najszybciej, ale musiał- :
j bym czekaż aż 3 miesiące! Zacząłem szukać, j
: trafiłem na tabletki biostymulujące. Po kilku- j
j dziesięciu godzinach zobaczyłem pierwsze
: efekty. Wkrótce zapomniałem o problemie! :
Edward (64 lat), Piotrków Trybunalski
ZAWALCZ Z NIETRZYMANIEM MOCZU ZA DARMO!
PRODUKTY
Pierwszym 100 osobom, które zadzwonią do 31.01.2022 r.,
przysługuje specjalna zniżka 100%! Otrzymasz wówczas preparat spec. ds. urólogii Randalla ZB Ozłf
Zadzwoń: 71 300 32 66
Od pori - niedz:8.-00-20.-00 (Zwykłe połączenie lokalne bez dodatkowych opłat)
Szczegóty oraz informacje dotyczące procedury zwrotów i reklamacji dostępne są pod adresem: www.grouptcm.com
Ludzie zaczęli
przynosić
pod dom Mai i jej
rodzeństwa
znicze i kolorowe
pluszanki
magazyn
Głos Dziennik Pomorza
Piątek, 28.01.2022
Głos Dziennik Pomorza
Piątek, 28.01.2022
magazyn
W mieszkaniu było czysto, a dzieci wyglądały na zadbane...
Kinga Furtak
kinga.fuitak@polskapiess.pl
Starogard Gdański
Kiedy 20 stycznia Karolina P. zadzwoniła pod numer alarmowy żeby wezwać pomoc do swojej dwumiesięcznej córeczki. karetka pojawiła się pod wskazanym adresem w centrum Starogardu Gdańskiego już po minucie. W zgłoszeniu zapisano, że dziecko przestało oddychać, liczyła się więc każda sekunda. Niestety, lekarze nie zdołali uratować malutkiej Mai. To była najbardziej tragiczna, choć nie jedyna zła. informacja tego dnia.
ziecko leżało na łóżku bezwładne. Specjaliści natychmiast podjęli walkę o przywrócenie funkcji życiowych. Gdy okazało się, że maleństwo musi zostać przewiezione do szpitala, ratownik medyczny, poprosił ojca dziewczynki, żeby pojechał do Ko-ciewskiego Centrum Zdrowia, aby dopełnić formalności. Trzeba było wypisać jakieś papiery, podać dane. Z relacji ratownika medycznego wynika, że 23-letni Dominik P. miał nie być zainteresowany możliwością pojechania karetką razem z córką.
Dramat za zamkniętymi drzwiami
W szpitalnym oddziale ratunkowym na dziewczynkę czekało dwóch lekarzy pediatrów, dwóch anestezjologów oraz lekarz ratownictwa, który wówczas dyżurował na SOR. Lekarze, ratownicy i pielęgniarki przez 30 minut walczyli o życie dziecka. Bezskutecznie.
- Nasz zespół lekarski po wstępnych oględzinach zauważył ślady, które wskazywały, że było to dziecko z tak zwanym zespołem dziecka maltretowanego - mówi Sylwia Neubauer-Borzyszkow-ska, rzeczniczka prasowa Ko-ciewskiego Centrum Zdrowia. - Dziewczynka miała połamane rączki, na ciele zauważono liczne siniaki i otarcia. Miała także urazy narządów wewnętrznych. Natychmiast poinformowaliśmy o sprawie policję i prokuraturę.
22-letnia Karolina P. i jej
0 rok starszy partner, Dominik P., oprócz Mai mieli jeszcze dwójkę dzieci w wieku 4 i 2 lat. Wkrótce okazało się, że
1 one były maltretowane.
Rodzeństwo przechodziło gehennę za zamkniętymi
drzwiami mieszkania w wielorodzinnej kamienicy, w centrum Starogardu Gdańskiego.
W tym samym budynku mieszka babcia dzieci. Do mieszkania zaglądali krewni młodych rodziców. Mieszkańcy okolicznych domów mówią, że para nie wzbudzała, żadnych podejrzeń. Byli kulturalni, kłaniali się starszym. Mimo młodego wieku, byli w związku od kilku dobrych lat. Zdaniem sąsiadów - znali się od małego. Na spacerach z dziećmi najczęściej widziano Karolinę P. Może była trochę zbunto-wana? W tnediach społeczno-maT^fawoneTtasło „Żyję jak chcę i na własnych zasadach, a jalc kogoś to boli, tam są drzwi - wyp...!". Poza takimi sentencjami media społecznościowe rodziców wypełniały zdjęcia z dziećmi
- ze spacerów, z domu. Ze zdjęć emanuje rodzicielska miłość i dziecięca radość. Wszyscy wyglądają na zadbaną i szczęśliwą rodzinę. Sąsiedzi zapewniają, że Dominik P. chodził do pracy. Ot, zwykła polska rodzina. Takie były pozory.
- Na podstawie wstępnych wyników sekcyjnych ustalono, że zmarła dziewczynka posiadała liczne urazy na całym ciele. Charakter obrażeń wskazywał, że przemoc wobec dziewczynki miała miejsce na długo przed tym, jak trafiła do szpitala - informuje Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
- W związku z uzasadnionym podejrzeniem, że śmierć dziecka może być wynikiem przestępstwa, prokuratorzy natychmiast podjęli czynności mające na celu ustalenie przyczyny i okoliczności śmierci. Przeprowadzono oględziny i przeszukanie miejsca zamieszkania zmarłego dziecka, sekcję zwłok, zatrzymano rodziców i siostrę matki dziecka oraz jej konkubenta.
W związku z poczynionymi ustaleniami prokurator przedstawił rodzicom dziecka zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, a ojcu dodatkowo posiadania narkotyków. Następnie skierował wnioski o ich tymczasowe aresztowanie. Dwie pozostałe zatrzymane w sprawie osoby usłyszały zarzuty nieudziele-nia pomocy dziecku - informuje Wawryniuk.
Początkowow, 21 stycznia 2022 r., Sąd Rejonowy w Starogardzie Gdańskim zastosował dwumiesięczny areszt wobec matki dziecka, zaś wobec ojca jedynie dozór policji. Uzasadniając decyzję sąd stwierdził, że z materiału dowodowego wy-
nika, że co do matki istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa nieumyślnego spowodowania śmierci, a w odniesieniu do ojca - nieudzielenia mu pomocy.
- Prokurator zaskarżył tę decyzję, kierując zażalenie do sądu. W ocenie prokuratora ujawnione na ciele 2-miesięcz-nego dziecka liczne obrażenia wskazywały na zabójstwo. Ponadto dobro postępowania i potrzeba wyjaśnienia wszystkich okoliczności śmierci dziecka wymaga by rodzice, którzy usłyszeli zarzuty pozostali w izolacji, co uniemożliwiłoby wpływ na ustalenia postępowania - informuje Grażyna Wawryniuk. - Ponadto w sprawie, w następstwie współpracy prokuratora z pracownikami Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Starogardzie Gdańskim, dwoje pozostałych dzieci umieszczono w rodzinie, realizującej zadania pogotowia opiekuńczego. Stan dzieci wskazywał na konieczność udzielenia im pomocy medycznej. U 4-letniej dziewczynki ujawniono zmiany wskazujące na konieczność przeprowadzenia wielu zabiegów chirurgicznych, uraz głowy, liczne zasinienia i zadrapania na całym ciele. Chłopczyk posiadał także liczne zasinienia oraz zadrapania na całym ciele.
Zaraz po ujawnieniu tych okoliczności podjęto decyzję o ponownym zatrzymaniu ojca dzieci. Jednocześnie zatrzymana została babcia podejrzanej.
Zatrzymanemu ojcu uzupełniono postanowienie o przedstawieniu zarzutów o znęcanie się nad dziećmi ze szczególnym okrucieństwem i ponownie skierowano wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Mężczyzna trafił
da dzieci usłyszała zarzut nieudzielenia dzieciom pomocy. Trwa dalsze postępowanie w tej sprawie. Rodzicom niemowlęcia grozi kara dożywotniego więzienia.
Maluchy w rodzinie
Jednocześnie 21 stycznia2022 r prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Starogardzie Gdańskim wniosek o „udzielenie zabezpieczenia tymczasowego" dla 4-letniej dziewczynki i 2-letniego chłopca poprzez umieszczenie ich w rodzinie zastępczej. Dzień później sąd wszczął postępowanie o pozbawienie rodziców władzy rodzicielskiej nad dziećmi. Chłopiec i jego siostra trafili do rodziny zastępczej.
- Najważniejsze jest zapewnienie dzieciom spokoju, bez-
pieczeństwa, ciepła i stabilnej sytuacji - podkreśla Bartosz Szadokierski, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Starogardzie Gdańskim. - W zależności od wieku i potrzeb, będziemy systematycznie wdrażać pomoc psychologiczną i wsparcie pedagogiczne. Dzieci, które trafiają do pieczy zastępczej, od razu się nie otwierają. Potrzebują czasu, aby zaadoptować się do nowego miejsca i sytuacji. Rodzina zastępcza może skorzystać z poradnictwa psychologicznego. Z poradnictwa psy-
Rodzina wyglądała normalnie i nie otrzymaliśmy żadnego sygnału od nikogo, że dzieje się tam komuś krzywda
chologicznego może korzystać
-Nie jesteśmy wstaniespra-wić, że przemoc zniknie, ale jako dorośli, osoby pracujące w różnych instytucjach, osoby zarządzające samorządem, krajem, mamy możliwość dokonania analizytego, co się zdarzyło, wyciągnięcia wniosków i wdrożenia zmian systemowych czy to lokalnie, czy wkraju - zaznacza Aurelia Jankowska, koordynator Centrum Pomocy Dzieciom Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę w Starogardzie Gdańskim. - My jako fundacja mówimy od kilku lat o analizie sytuacji śmiertelnego krzywdzenia dzieci. To jest takie narzędzie, które sprawdza się w wielu krajach europejskich i przynosi wymierne skutki. Np. w Hiszpanii do 90 proc. zmalała liczba zgonów dzieci w wyniku przemocy domowej. Jesteśmy to winni temu zmarłemu dziecku i tej dwójce, która zo-
stała. Nie mamy wpływu na to,
co się wydarzyło. Nie zmienimy ich życia. Nie cofniemy czasu, ale możemy dokonać analizy tego, co się wydarzyło na poszczególnych etapach, bo ci ludzie nie żyli na bezludnej wyspie. Mieszkali w centrum mia- 4f| sta, mieli sąsiadów, korzystali H z ochrony zdrowia, ta pani ro- S dziła dzieci. Oni się nie wzięli w znikąd. Trzeba przeanalizować,
co się wydarzyło, co nie zadziałało, a co mogło ochronić dzieci przed takim traumatycznym doświadczeniem.
Dzied wyglądały na zadbane
Rodzina nie korzystała z pomocy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Starogardzie Gdańskim. Matka zamordowanej dziewczynki nie urodziła jej w starogardzkim szpitalu. Rodzina natomiast znana K była znana Fundacji Małych Stopek Ambasadorzy Starogard Gdański. Na stronie interneto-
wej oraz w mediach społeczno-ściowych, fundacja opublikowała oświadczenie, poza którym odmawia dalszego komentowania sprawy.
„W miarę możliwości, które dają nam darczyńcy, nie odmawiamy pomocy także tam, gdzie rodzina jest pełna, ale wymagają tego inne okoliczności, a nasza pomoc zawsze jest »szyta na miarę«. 8 października 2021 roku za pośrednictwem facebooka zgłosiła się do nas pani Karolina, będąca wówczas w 7. miesiącu ciąży. Poprosiła o pomoc w skompletowaniu wyprawki dla dziedca, więc nasz pracownik zaprosił młodą mamę na rozmowę do naszej siedziby przy ulicy Podgórnej w Starogardzie Gdańskim - czytamy w oświadczeniu. - Po spotkaniu, na którym pani Karolina zrobiła ogólne dobre wrażenie, zadeklarowaliśmy przekazanie pieluch, artykułów kosmetycz-
nych dla dziecka oraz ubranek. Rzeczy zawieźliśmy osobiście do mieszkania pani Karoliny pod koniec października. Mieliśmy wówczas również okazję poznać jej mamę oraz dwójkę starszych dzied. W mieszkaniu było czysto, a dzied wyglądały na zadbane. Wszyscy byli bardzo mili i wdzięczni za pomoc. Rodzina wyglądała normalnie i nie otrzymaliśmy żadnego sygnału od nikogo, że dzieje się tam komuś krzywda. W listopadzie pani Karolina urodziła Maję, której zdjęde wraz z podziękowaniami za pomoc wy-
Nie milkną także pytania - dlaczego nikt nie zauważył tego dramatu. Gdzie byli bliscy, znajomi. Tego się nieda wybazyć
słała nam w wiadomości sms. Wówczas odwiedziliśmy rodzinę po raz kolejny, aby przekazać laktator oraz ubranka dla Mai, którą zobaczyliśmy wówczas po raz pierwszy. W grudniu skontaktowaliśmy się z panią Karoliną, abyzaprosićją, tak jak wszystkie nasze podopieczne, po odhiór świątecznej paczki. Po pieluchy i artykuły do pielęgnacji dla niemowląt 23 grudnia przyszedł ojciec dziecka. Był bardzo uprzejmy i wdzięczny za pomoc dla jego rodziny. Śmierć Mai i jej okolicznośd, o których dowiedzieliśmy się 22 stycznia, wstrząsnęły całą naszą Fundacją. Nasi pracownicy, którzy bezpośrednio udzielali wspar-da małej Mai, złożyli już zeznania w tej sprawie i są do dalszej dyspozygi policji, prowadzącej postępowanie wyjaśniające tę
Z uwagi na dochodzenie i dobro pozostałych dzied pani
Karoliny, odmawiamy dalszego komentowania tej sprawy" -puentuje fundacja w wydanym oświadczeniu.
Pytania bez odpowiedzi
Tragedia wstrząsnęła całą Polską. Mieszkańcy Starogardu Gdańskiego szybko znaleźli adres domu, w którym została zamordowana Maja. Internauci skrzyknęli się i przyszli pod dom, w którym zgotowano dziedom piekło. Zapłonęły znicze. Na płocie powieszono kolorowe misie. Było dużo łez, rozmów, niezrozumienia oraz także przeszywającej ciszy. Wydarzenie zabezpieczała policja. Było spokojnie, ale choćnawet teraz, po kilku dniach, w ludziach kipiała złość.
Za coś takiego powinna być kara śmierci - unosi się mieszkanka pobliskiego bolku. - Nie powinno się mieć litości dla żadnej z tych osób za to, co zrobiły tym dzieciom. Takie bru-
talne wydarzenie u nas w mie-śde? To się w głowie nie mieśd1
Inna kobieta, przechodząca obok kamienicy, w której doszło do tragedii zadaje pytania, które pozostaną bez odpowiedzi.
- Ogromna tragedia! Dlaczego nikt z sąsiadów ani członków rodziny nie reagował? Gdzie byli lekarze, przecież te dzied odbywały chyba bilans. Dramat, tragedia, której można było uniknąć a teraz niestety jedno z maleństw nie żyje.
W mediach społecznościo-wych, na ulicy wdąż nie milkną rozmowy o tak, krótkim, ale pełnym bólu życia małej kruszynki, Styszyniy od p4ęs#?ań-ców, że była to tragedia, której można było zapobiec. Nie milkną także pytania - dlaczego nikt nie zauważył tego dramatu. Gdzie byli bliscy, znajomi? Tego się nie da wybaczyć. .. Teraz trzeba działać, aby zapobiec kolejnym tragediom.
Nie pierwszy taki dramat
Niestety, to nie pierwsza taka tragedia w Starogardzie Gdańskim. 30 czerwca 2021 r. policjanci w Starogardzie Gdańskim zostali powiadomieni o oddaleniu się z miejsca zamieszkania 39-letniej kobiety. Funkcjonariuszy zawiadomił partner kobiety. Z przekazanych przez niego informacji wynikało, że 28 czerwca2021 r. kobieta miała udać się do szpitala. Była w ciąży, czuła się źle. Jak się potem okazało, kobieta nie pojechała do szpitala.
Mężczyzna wielokrotnie próbował skontaktować się z nią, ale nie odbierała telefonu. Wysłała natomiast wiadomość z informacją, że poroniła. Gdy wróciła do domu było widać, że nie jest już w ciąży. Kilka dni później opuściła mieszkanie, zabierając rzeczy osobiste, nikomu nie mówiąc dokąd zamierza się udać. Została odnaleziona przez funkcjonariuszy tego samego dnia. Po rozmowie wskazała miejsce pozostawienia zwłok dziecka. Był to nieużytkowany, trudno dostępny teren w okolicach parku miejskiego. Zwłoki dziecka były schowane w foliowym worku.
Z uzyskanej w toku postępowania opinii sądowo-lekarskiej wynika, że dziecko - dziewczynka- urodziło się żywe, bez oznak wcześniactwa. Oddychało po urodzeniu i było zdolne do życia poza organizmem matki.
Bezpośrednią przyczyną śmierci było gwałtowne uduszenie w wyniku pozbawienia dopływu powietrza.
Kobieta została poddana badaniom sądowo-psychiatrycz-nym. Na ich podstawie biegli
nie stwierdzili zaburzeń związanych z przebiegiem porodu.
W grudniu ub. roku do Sądu Okręgowego w Gdańsku wpłynął akt oskarżenia przeciwko 39-latce.
Teraz, w związku ze śmier-dą Mai prezydent miasta chce wprowadzić narzędzia, które mają zapobiegać podobnym tragediom. Trwają rozmowy ze specjalistami w tej sprawie.©®
mmmm
ZABÓJSTWA DZIECI W OSTATNICH 3 LATACH
• marzec 2021 r., gmina Rudnik nad Sanem: podkarpackie, matka zabiła 4-letnie-
go syna i 6-letnią córkę, po czym popełniła samobójstwo. Dzieci zgodnie z wyrokiem sądu miały wrócić pod opiekę ojca do Niemiec, gdzie się urodziły i wcześniej mieszkały. Matka sprzeciwiała się temu.
• maj 2021 r., Poznań: matka usłyszała zarzut zabójstwa 3-
letnięj córki. Kobieta miała najpierw dusić, a następnie zadać dziewczynce trzy uderzenia nożem w okolice tułowia.
• maj 2021 r., Legnica-. 9-miesięczny Szymon miał
zostać zabity przez swojego ojca, matka chłopca została oskarżona o fizyczne i psychiczne znęcanie się nad dzieckiem.
• wrzesień 2021 r.. Lublin: matka udusiła trójkę dzieci.
Makabrycznego odkrycia dokonała matka kobiety, która przyszła w odwiedziny do córki. • październik 2021 r.. Grudziądz:, zginęła 6-tygo-dniowa dziewczynka. Miała siniaki na całym ciele. Zarzuty usłyszeli rodzice.
• listopad 2021 r„ Złotów: zginęło 15 miesięczne dziecko. Zarzuty usłyszała matka i jej partner. Według ustaleń śledczych dziecko zostało
pobite, miało obrażenia czaszkowo-mózgowe m.in. krwiaka i złamaną kość potyliczną.
• 24 maja 2020 r.. Starogard Gdański: zwłoki noworodka zawinięte w folie znaleziono w pobliżu torów kolejowych. Nie udało się ustalić tożsamości dziecka, ani kto przyczynił
się do jego śmierci
• czerniec 2019 r.. Olecko: Anna W. została oskarżona o znęcanie się nad córką ze
szczególnym okrucieństwem.
Dziecko miało m.in. serce przebite żebrem. 9-miesięcz-na dziewczynka nie przeżyła tortur.
18
magazyn
Głos Dziennik Pomorza
Piątek, 28.01.2022
Nord Stream2 całkowicie uzależni zarówno Niemcy, jak i Europę od Rosji
O kwestii niemieckiej reakcji na zagrożenia ze strony Rosji, o dążeniu Brukseli do centralizacji i socjalizmu, o polskich osiągnięciach gospodarczych, sprzeciwie wobec niebezpiecznych socjalistycznych tendencji w Unii Rozmawiamy z niemieckim ekonomistą, profesorem i politykiem Hansem Olafem Henkelem.
Rozmowa
Panie profesorze, od kilku tygodni prowokacyjne zachowanie Rosji niepokoi nie tylko Europę, ale także cały cywilizowany świat Pomówmy o konfliktach wywołanych przez Moskwę i reakcji na taką sytuację niemieckiego rządu. Czy Niemcy, pana zdaniem, prowadzą właściwą politykę wobec Ukrainy? Ukraina prosi Niemcy o broń - Berlin odmawia. Ambasador Ukrainy w Berlinie Andręj Melnyk powiedział, że „Niemcy ponoszą taką samą historyczną odpowiedzialność za Ukrainę, jak za Izrael i dlatego w Kijowie oczekuje się masowego wsparcia wojskowego ze strony Niemiec". Czy to słuszna argumentacja? Tak, to słuszna opinia. W stosunku do konfliktu na Ukrainie, jak i do większości innych międzynarodowych konfliktów Berlin stosuje od lat znaną politykę unikania trudnych i problematycznych decyzji. Każdy niemiecki rząd w podobnych chwilach udaje, że problem nie istnieje lub w najgorszej sytuacji załatwią go inni. Berlin zawsze opowiada się za jakąś enigmatyczną drogą dyplomatyczną.
Dlaczego niemieccy politycy tak postępują? Czy nie dostrzegają prawdziwego zagrożenia ze strony Rosji?
Oczywiście że dostrzegają, ale chowają się za niewidoczną ścianą moralnej niemieckiej odpowiedzialności za nazistowskie zbrodnie, dokonane podczas drugiej wojny światowej. Takie podejście ułatwia niemieckim politykom unikanie podejmowania trudnych, a często niepopularnych i źle wyglądających w kraju decyzji. Moim zdaniem odmowa szefowej niemieckiej dyplomacji Annale-ny Baerbock dostarczenia broni na Ukrainę i do tego argumentacja, że powodem tej
decyzji jest niemiecka historia - to zwykły cynizm. To jest niezrozumiała dla innych państw i w dodatku cyniczna gra polityczna Niemiec. Oczywiście nie opowiadam się za wywołaniem konfliktu zb^^^^^ęps^powanie
golnie trudna do zaakceptowania jest sytuacja, gdy Ukraina jest zagrożona, a Niemcy odmawiają pomocy. Odmawia pomocy kraj, który wyrządził Ukrainie tyle cierpień. To jest niepojęte. Przecież Ukraińcy wycierpieli pod nazistowskim i rosyjskim butem prawie tyle samo, co Polacy i teraz ich zostawianie na lodzie, to jest błąd z moralnego i politycznego punktu widzenia.
Czy Niemcy w kwestii rosyjskiej agresywnej polityki wobec Ukrainy i innych byłych krajów należących kiedyś do ZSRR straciły realny i prawdziwy punkt widzenia?
Tak można powiedzieć, ale cała powojenna polityka zagraniczna Niemiec była podobna. Po wojnie każdy niemiecki rząd jak ognia unikał odpowiedzialności, więc nie narażał się trudnymi decyzjami. Ta specyficznie pojmowana „niemiecka moralna odpowiedzialność za drugą wojnę światową" ciągle jest wykorzystywana przez tutejszych polityków, aby unikać jakiejkolwiek politycznej odpowiedzialności i to zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej. Podobnie jest tym razem i moim zdaniem jest to zwykła cyniczna polityka w wykonaniu federalnego rządu, który odmawia pomocy Ukrainie, tłumacząc to naleciałościami historycznymi. Przecież Niemcy powinny pomóc Ukrainie właśnie z powodu trudnej własnej historii, a nie odwrotnie. To wstyd i moralny błąd.
Większość Niemców od lat twierdzi, że Rosja nie jest zagrożeniem dla europejskiej demokracji. Ze strony wielu niemieckich polityków padają zapewnienia, że Władimir Putin jest demokratą. że Rosja to praw-
Prawo i Sprawiedliwość rzeczywiście przesadza z upolitycznianiem nie tylko sądów, ale także mediów. Krytyka płynąca z Brukseli jest słuszna i polski rząd powinien ją zaakceptować
dziwa demokracja i tak dalej. Czy Berlin nie widzi z tej strony żadnego zagrożenia?
Takie podejście ułatwia niemieckim politykom unikanie podejmowania trudnych, a często niepopularnych i źle wyglądających decyzji.
Na pewno widzi, ale w tym wypadku z powodów koniunkturalnych zawsze włącza się myślenie o „moralnej niemieckiej odpowiedzialności za nazistowskie zbrodnie", które ma usprawiedliwić brak twardej niemieckiej reakcji. Ponadto od wielu lat rządy federalne były zbyt tchórzliwe, aby w stosunku do Rosji odpowiednio mocno zareagować. Z jednej strony Berlin nie chce zbyt ostro przeciwstawiać się Moskwie, ale z dru-
giej ciągle ma nadzieję, że w razie własnego zagrożenia w ich obronie staną Amerykanie. To jest swoiste rozdwojenie jaźni, które prowadzi do absurdalnych i fałszywych decyzji.
Jak to wytłumaczyć?
Moim zdaniem jest to już problem psychologiczny lub nawet psychiatryczny. Niemieccy obywatele w znakomitej większości należą do tak zwanego „towarzystwa kanapowego" z syndro-
mem „notorycznego ulepsza-cza". Dotyczy to kwestii przyjmowania uchodźców, ekologicznego ratowania świata, czy wreszcie wprowadzania ekologicznych źródeł energii. Wśród niemieckich elit prawdziwe problemy spychane są na plan dalszy, a błędne oceny powoduję podejmowanie złych, choć z punktu widzenia Berlina bezpiecznych decyzji. Rząd federalny często wykorzystuje historię do przeforsowania własnych, często sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem pomysłów i projektów. Według niemieckich elit to, co reżim nazistowski zrobił w latach 1933-1945 nakłada na nich szczególne obowiązki. Dlatego od lat Niemcy ze względu na moralną odpowiedzialność zawsze muszą być mistrzami w ulepszaniu świata.
Czy dotyczy to tylko polityki zagranicznej, czy także
spraw ekonomicznych?
Dotyczy to także globalnej gospodarki. Dobrym przykładem może być wprowadzenie w 2002 roku wspólnej waluty - euro. Od 2010 roku ówczesny rząd Angeli Merkel, wspólnie z Komisją Europejską i Bankiem Centralnym łamiąc traktat z Maastricht, zaczęli wprowadzać socjalistyczne decyzje, które przyczyniły się do pogłębienia kryzysu w całej strefie euro. Ale poprawność polityczna zakazała jakiejkolwiek krytyki stworzenia wspólnej waluty i strefy euro. Ktokolwiek ośmielił się „euro" krytykować od razu oskarżany był o zamiar rozpętywania HI wojny światowej. Właśnie wtedy Angela Merkel wspólnie z innymi politykami nazwała „euro - walutą pokoju", więc krytyka projektu, nawet w rozsądnych granicach była zakazana. Krytyka wspólnego euro, lub krytyka centralistycznej polityki Brukseli natychmiast była porównywana z dążeniem do HI wojny. Szczególnie niemieckim ekonomistom, krytykującym socjalistyczne zapędy Komisji Europejskiej, Banku Centralnego lub urzędników z Brukseli szybko i chętnie przypominano historię nazizmu.
Dlatego wielu z nich wolało nie wypowiadać się na ten temat.
Czy może pan podać jakieś inne przykłady na „niemiecką moralną nadwrażliwość i wynikającą z tego polityczną nadaktyw-ność"?
Oczywiście innym przykładem tego niezrozumiałego dążenia do doskonałości i ratowania świata była reakcja rządu federalnego na katastrofę elektrowni w japońskiej Fukuszimie. Wtedy An-gela Merkel wbrew logice postanowiła, że Niemcy natychmiast rezygnują z elektrowni atomowych. Od tego momentu Niemcy prezentują się na świecie, jako „moralny energetyczny mistrz". Innym przykładem są lata 2015 i 2016, kiedy to ta sama kanclerz podjęła samodzielną decyzję o wpuszczeniu do kraju około półtora miliona uchodźców. Od tamtego czasu staliśmy się dodatkowo „moralnymi mistrzami w przyjmowaniu i pomaganiu uchodźcom". Elity w Niemczech wychodzą z założenia, że na Niemczech ciąży duża odpowiedzialność za to, co zrobili w czasie wojny i dlatego teraz muszą prezentować swoje zupełnie odnowione moralne oblicze. Moim zdaniem zarówno niemieckie elity, jak i społeczeństwo już nie umieją normalnie reagować, tutaj skuteczna może być jedynie pomoc psychiatryczna.
Czy wszystkie decyzje niemieckich władz są podyktowane ową jak to pan nazwał „moralną odpowiedzialnością'? Jak pan skomentuje w związku z tym wspólny niemiecko-rosyj-ski projekt gazociągu „Nord Stream2" i wcześniej „Nord Streaml'? Czy to też ma coś wspólnego z moralną odpowiedzialnością, czy jest to raczej projekt wybitnie polityczny, zbudowany z pełnym wyrafinowaniem?
Od razu i od początku krytykowałem budowę gazociągu „Nord Stream2". Krytycy tego projektu mają stupro- . centową rację. Decyzja o budowie niemiecko-rosyjskiego gazociągu to była zła i absurdalna decyzja. „Nord Stre-am2" już całkowicie uzależni zarówno Niemcy, jak i Europę od Rosji, a poza tym Niemcy postąpiły w tym wypadku całkowicie niesolidamie. Nie możemy zapominać jak doszło już do pierwszego projektu. Moim zdaniem mamy w tym wypadku do czynienia z jawną korupcją i to na szerokich szczeblach władzy.
Czy ma pan na myśli byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera, który
Głos Dziennik Pomorza
Piątek, 28.01.2022
w tamtym czasie z roczną pensją prawie350tysięcy euro został przewodniczącym rady nadzorczej konsorcjum Nord Stream - córki Gazpromu?
Tak, to był skandal jakiego nie było dotąd w powojennej historii demokratycznej Europy. To było skandaliczne zachowanie, aby urzędujący ciągle kanclerz podpisał umowę z szefem rosyjskiego rządu o rozpoczęciu wspólnej budowy gazociągu po dnie Bałtyku i później został zatrudniony przez spółkę wykonującą ten projekt. To był i nadal jest wielki skandal, który moralnie zdyskredytował ówczesnego kanclerza, ale także niemiecki rząd. Niestety problem ten był i nadal jest przez kolejne rządy federalne zamiatany pod dywan. Także rządy Angeli Merkel ani . razu ostro nie potępiły korupcyjnego postępowania Gerharda Schroedera. Nie zrobiły tego, bowiem chadecy przez dwie kadencje wspólnie rządzili w koalicji z socjaldemokratami, czyli z partią ówczesnego kanclerza i otwarta krytyka współkoali-cjanta byłaby niepoprawna politycznie. W efekcie ten wielki skandal polityczny nigdy w Niemczech nie został należycie wyjaśniony.
Co można zrobić w tej sprawie dzisiaj?
Według mnie Gerhard Schroeder, jako bliski pomocnik Putina, natychmiast powinien być potraktowany, jako persona non grata w Niemczech, w USA a może także w Unii Europejskiej. Niestety obecnie nie ma chętnych do podejmowania takich decyzji i Schroeder ciągle ma coś do powiedzenia na niemieckiej scenie politycznej. Mam jednak nadzieję, że w przypadku gdy dojdzie do ostrzejszych sankcji wobec Rosji, także Gerhard Schroeder zostanie nimi objęty i zostanie nałożony na niego zakaz wjazdu na teren USA, a może także Unii Europejskiej. Taki skandal powinien tak właśnie się skończyć.
Nowa rządowa koalicja w Niemczech marzy o „Stanach Zjednoczonych Europy". Czy tego potrzebuje-my? Według zapisów nowej umowy koalicyjnej w dłuższej perspektywie Unia Europejska ma stać się państwem federalnym. Czy to właściwy kierunek? Czy powinniśmy mieć wspólny europejski rząd w Brukseli?
Na wszystkie pytania odpowiadam zdecydowanie nie. Nie potrzebujemy żadnych Stanów Zjednoczonych Europy, to byłby katastrofalny błąd. Unia musi być oparta na wspólnocie ojczyzn, tak jak chcieli pierwsi jej założy-
ciele m.in. Charles de Gaulle lub Konrad Adenauer. Tworzenie jakiegoś wspólnego, nieokreślonego rządu, wspólnych ministerstw byłoby wielkim błędem. Dla mnie najważniejsze jest, aby Unia Europejska posiadała możliwość wspólnego handlu, swobodę wymiany handlowej, swobodę podróżowania i reprezentowała wspólne wartości. Powinniśmy zamiast o tworzeniu Stanów Zjednoczonych Europy i scentralizowaniu władzy w Brukseli myśleć o zachowaniu różnorodności naszych wielu regionów, przy zachowaniu wspólnych wartości.
Czy mamy obecnie w Unii Europejskiej do czynienia z jakąś pełzającą rewolucją socjalistyczną?
Można tak to określić. Faktycznie istnieje tendencja w Europie do centralizacji wszystkich unijnych instytucji oraz do wprowadzania we wszystkich krajach członkowskich socjalizmu. To w rzeczywistości prowadzi do utworzenia nowej socjalistycznej Unii Europejskiej. Dobrym przykładem jest wspólna waluta i wcześniejsze zapewnienia, że nigdy nie dojdzie do sytuacji, aby jakiś kraj gwarantował zadłużenia innego kraju. Złamano tę podstawową zasadę, a tak właśnie działa socjalizm. Widać wyraźnie, że Unia Europejska, szczególnie strefa wspólnej waluty, szybko przemieszcza się w stronę centralizmu i socjalizmu, a to będzie prawdziwa katastrofa.
Jak pan ocenia w tej kwestii obecny polski rząd. który stoi na stanowisku wolności gospodarczej i handlowej i zawsze krytykował socjalistyczne zapędy brukselskich urzędników? Popieram taką postawę, polski rząd postąpił słusznie nie przyjmując euro. Ta decyzja pomogła i nadal pomaga Polsce uzyskiwać szybki rozwój gospodarczy. Z zainteresowaniem przyglądam się sytuacji w krajach takich jak: Polska, Czechy, Dania i Szwecja, gdzie rozwój gospodarczy następuje szybciej niż u nas w Niemczech i w całej strefie euro. W kwestii podejścia do gospodarki obecny polski rząd oceniam bardzo dobrze. Jeszcze raz powtarzam odbieganie od centralizacji i socjalizmu jest podstawą naszej egzystencji.
Czy w takim razie Polska ma prawo w ramach suwerennego i niezależnego kraju podejmować samodzielnie decyzje w kwestiach organizacji własnego wymiaru sprawiedliwości? Czy w tej materii musimy, lub powinniśmy mieć takie same prawa jak Niemcy?
Ukraińcy wycierpieli pod nazistowskim i rosyjskim butem prawie tyle samo. co Polacy. Zostawianie ich na lodzie, to Jest błąd
Czy polski Ttybunał Konstytucyjny ma prawo orzekać samodzielnie i suwe-rennie?
Nie ulega wątpliwości, że Niemcy i Polska mają lub powinny mieć takie same prawa w Unii Europejskiej, a sędziowie obydwu państw mają prawo krytykować decyzje sędziów unijnych. W 2020 roku niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny przyznał rację tym, którzy krytykowali ówczesny niemiecki rząd i uznali za nielegalną prowadzoną od 2015 roku przez Europejski Bank Centralny (EBC) akcję zakupu obligacji państwowych. Innymi słowy oczywistym jest fakt, że Sąd Najwyższy lub Trybunał Konstytucyjny ma prawo krytykować własny rząd, gdy ten postępuje niezgodnie z traktatami unijnymi, które przecież sam podpisał. A w tym wypadku tak właśnie było. Jednak w Polsce -według mojej wiedzy - sprawa dotyczy zupełnie czegoś innego. Mianowicie sąd TSUE uznał, że rząd w Polsce, a konkretnie rząd Prawa i Sprawiedliwości upolitycznia sądy dla własnych celów politycznych. Zdaniem sędziów w Unii Europejskiej takie działania są sprzeczne z unijnym prawem i unijnymi wartościami. Nie jestem sędzią, ale zawsze miałem duży respekt przed każdym wyrokiem i życzyłbym sobie, aby takie samo podejście obowiązywało w Polsce.
Pozostaniemy przy swoich zdaniach na ten temat ale porozmawiajmy o konkretach. Unijni urzędnicy, do których chętnie dołączają także niemieccy politycy zarzucają Polsce upolitycznianie sądów. A przecież to były polityk partii chadeckiej Stephan Har-barth przez wiele lat był wiceprzewodniczącym frakcji federalnej CDU-CSU. a teraz został prezesem Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. Dlaczego taki system wyboru niemieckich sędziów nie jest krytykowany przez Brukselę i Berlin? Dlaczego co dozwolone w Niemczech, jest zakazane w Polsce?
Ma Pan trochę racji. Faktycznie system wyboru sędziów w niemieckim wymiarze sprawiedliwości wzbudza dużo kontrowersji. Także konkretnie wybór Stephana Harbartha został w Niem-
magazyn czech ostro skrytykowany. Ale musimy tu otwarcie przyznać, że w końcu ktoś musi zostać wybrany na sędziego. Poszczególne rządy i parlamenty wybierając sędziów muszą znaleźć odpowiedni balans pomiędzy wpływami politycznymi danego rządu i opozycji. To jest trudne, ale często udaje się to zrobić. Przez siedemdziesiąt lat po wojnie nie przypominam sobie żadnego przypadku, aby w Niemczech złamano zasadę politycznego balansu. W niemieckim wymiarze sprawiedliwości istnieje zasada, że sędziów powołuje zarówno opozycja jak i partie rządowe.
Czy zna pan jakikolwiek konkretny przypadek, aby w Polsce złamano tę „zasa-
Czy może Pa n dać jakiś przykład?
Nie jestem w tej dziedzinie specjalistą, ani nie jestem sędzią, ale sprawa byłej prezes polskiego Trybunału Konstytucyjnego może być dowodem na to, że polski rząd przesadza z upolitycznianiem sędziów i to właśnie dostrzegła Komisja Europejska. Moim zdaniem zwolnienie za jednym ruchem tak dużej liczby sędziów musiało wzbudzić niepokój w kręgach unijnych. Takie postępowanie przypomina mi raczej Turcję, nić demokratyczny kraj w Unii Europejskiej.
Czyli sugeruje pan. że Polska jest pod jakimś szczególnym i specjalnym unijnym nadzorem? Czy jest z jakiegoś powodu dokładniej obserwowana niż inne kraje członkowskie?
Byłem eurodeputowanym i nigdy nie zauważyłem, aby Polska była jakoś szczególnie obserwowana i napiętnowana w Parlamencie Europejskim. Owszem mogę potwierdzić, że obecny rząd jest krytycznie oceniany w Brukseli, tak to prawda. Muszę przyznać, że także ja krytykuję rząd Prawa i Sprawiedliwości m.in. za ograniczanie liberalnego prawa w stosunku do zagranicznych inwestorów w Polsce, lub za postępowanie z zagranicznymi właścicielami działającymi na polskim rynku medialnym.
Aco konkretnie Pan zarzuca w tej materii obecnej polskiej władzy?
Wygląda na to, że Prawo i Sprawiedliwość rzeczywiście przesadza z upolitycznianiem nie tylko sądów, ale także mediów. Moim zdaniem krytyka płynąca z Brukseli jest słuszna i polski rząd powinien ją zaakceptować.
Czyli pana zdaniem Polska powinna zaakceptować wszelkie kary, jalde na nią
19
nałożyła lub nałoży w przyszłości Bruksela lub sądy unijne?
Tak uważam, przecież także na Niemcy byty nakładane liczne kary, które musieliśmy wykonać. Musieliśmy płacić nałożone na nas kary nawet wtedy, gdy nie zgadzaliśmy się z wyrokami. Takie są zasady. Nie ma żadnego wyjątku, a nie wykonywanie wyroków Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości musi się wiązać z opuszczeniem Unii Europejskiej. Tak było w przypadku Wielkiej Brytanii, która była bardzo niezadowolona z wielu wyroków TSUE i w konsekwencji postanowiła Unię opuścić.
Sugeruje pan. że Polska powinna Unię Europejską opuścić?
Niejp to chodzi, ale polski rząd nie może przestać akceptować wyroków unijnych sądów i nadal pozostawać pełnym członkiem wspólnoty. Jestem przekonany, że zwycięży rozsądek i Polska pozostanie w Unii Europejskiej. Polska powinna i musi pozostać w Unii. Moim zdaniem polski rząd jest rozsąd-niejszy niż rząd federalny i dlatego jest mi tym bardziej przykro, że działa sprzecznie z unijnymi zasadami praworządności.
CV
HANS-OLAF HENKEL
(ur. 14.03.1940 w Hamburgu) - niemiecki menedżer branży przemysłowej, wykładowca akademicki, publicysta, działacz
gospodarczy i polityk. Prezes zarządu Federalnego Związku Przemysłu Niemieckiego oraz Stowarzyszenia Leibniza.
poseł do Parlamentu Europejskiego VIII kadencji. W 2001 został honorowym profesorem i wykładowcą zarządzania na Uniwersytecie w Mannheim. W 2005 poparł w wyborach do Bundestagu FDP. Z początkowych pozycji proeuropejskich przeszedł na pozycje eurosceptyczne, publicznie m.in. krytykując wprowadzenie euro i opowiadając się za przywróceniem marki niemieckiej.
W 2014 wstąpił do Alternatywy dla Niemiec. Został głównym kandydatem tej partii w wyborach europejskich, uzyskując mandat eurodeputowanego VIII kadencji. W 2015 wraz z grupą eurodeputowanych wystąpił z AfD, współtworząc Sojusz dla Postępu i Przebudzenia (od 2016 pod nazwą Liberalno-
Konserwatywni Reformatorzy). W 2018 zrezygnował z członkostwa.
20
krzyżówka
Glos Dziennik Pomorza
Piątek, 28.01.2022
automatyczna w telefonie J katolicka święta z Asyżu grecka Kraina historyczna czynność rolnika możliwość wyboru córka Uranosa i Gai r laska Dionizosa wiel- y kość -> tarsjusz, małpiatka naczynie z uchem -v ćwikłowy na barszcz ""V próg W dolinie rzecznej r~ rodzaj nadwozia
dział gospodarki narodowej trzos, kabza wolna posada w matematyce cmentarz skórzany rzemieślnik magnetofonowa
1 —¥■ ł l 1 : \ \ * żołnierz z desantu 1 i \
r jedna wiosny nie 18 organizmy tlenowe . 21 obszar przed portem -
giełdowy poś- czyni część kaszkietu kłopot,
rednik piękno —+■ 4 14 kram ^.....i 6
dobudówka pokryta dachem —*■ • \ jednostka czasu w dziejach Ziemi pełzak z niby-nóżkami r 7 obywatel z filmu Wellesa —►
r 15 kończy finisz - i i sekrety sztuki należy do młodzieżowej subkultury kobiecy urok cenny kamień półszlachetny często-chowski w wierszu
Kukulska lub Szroeder przeciwieństwo zła włoskie miasto córka Kraka szpalta gazety rasa psa pokojowego - \ staropolski strój męski 1 1 1 13
płoną w kominku l \ angielska pani 11 małżeńskie w sypialni 1 wyjątkowy egzemplarz —+> gryzoń ziemnowodny „Martin..." powieść Jacka Londona popularne imię psa
skła- 1 wyspa, raj dla turysty klątwa kościelna ł i \
r dany fotelik 22
ssak morski duże naczynie blaszane filmowa pszczółka - 17 łamliwe ciasto, wafel - dryf statku z kursu 3 poziome drzewce masztu
drzewo dostarczające syropu mosiądz lub brąz szkolna ocena przeciwnik Hansa Klossa absolutne na skali 1 1
r \ 1 5 U
but dla Win-netou zastępuje szelki dawny zeszyt dokucza na równiku but z włochatej skóry roślina na wianki surowiec dla huty polska telenowela
do impregnacji drewna \ 1 1 KU PD u \ 1 1
r gromada zwierząt domowych wierzy w to, co mówi indiański namiot autor powieści „Nana" figura w talii kart
bułka z masłem i serem honorowa dla VIP-a oliwne lasy barykadowanie przej* ścia - 1 1 1
r i ł ł u 12 8
wysłannik 25 nurt rzeczny długa żerdź madera lub porto wodnista kawa
zwisa z karnisza
obawa, bojaźń egipska rzeka czasem brzmi fałszywie rodzaj broni palnej święto w Izraelu -v romansowała z Tadeuszem wieńczy skronie zwycięzcy metropolia Peru pana Kleksa" kronika kryminalna \ i » ł 1
r i \ oszczepem lub dyskiem l 1 —► 1 wyrasta pnia lipy harmider, zgiełk niewielki płomyk piłkarski klub z Lon-dunu
Saturn lub Uran składnik etyliny pasza z otrębów choroba gardła 10 popularna gra w Karty 23 •H' iowka lisicy 2 —*■ i \
zakręt rzeki l 1 ... Armstrong, pierwszy człowiek na Księżycu roślina o leczniczym korzeniu \ 1 20
mocny bicz lek przeciwbólowy 9 pszczoła lub mucha wyjeżdża zpod-ziem-nego parkingu japoński cesarz - pudełko ..p^y kimono uczeń szkoły wojskowej znak firmowy cukrowa na patyku
U ł i - 16 r~ prawy dopływ Sekwany jedno z Wielkich Jezior \ 1
część sztuki teatralnej
małpa wąsko-nosa grecka Wiktoria - kocha na ekranie \ - 1 interwał muzyczny -
r święty ptak Egiptu T'U 26 ... Lauda, kierowca Formuły 1 - odstępca wiary -
owoc południowy informacje na dysku gatunek Tososia pacyficznego —*■ meksykańska potrawa - 19 drzewo z orzeszkami - 24
1 2 3 4 ! 1 I* 7 * 1 1* 10 11 12 13 14 15 16 17 " 1 1" 20 21 22 23 24 25 26
Litery z pól ponumerowanych od 1 do 26 utworzą rozwiązanie - myśl Plauta.
son 3I90S arnrwizsa wvs AuaVw :3iNvzViMzoy
Litery z pól ponumerowanych od 1 do 26 utworzą rozwiązanie - myśl Plauta.
son 3I90S arnrwizsa wvs AuaVw :3iNvzViMzoy
Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.01.2022 ogłoszenia drobne 21
Drobne Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 3473512 Przez internet: ibo.polskapress.pl W Biurze Ogłoszeń: Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3512 Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103 Oddział Szczecin ul. Nowy Rynek 3.71-875 Szczecin, tel. 9148133 67, fax 91433 48 60
RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH:
■ NIERUCHOMOŚCI ■ FINANSE/BIZNES ■ ZDROWIE
■ HANDLOWE ■ NAUKA ■ USŁUGI
■ MOTORYZACJA ■ PRACA ■ TURYSTYKA
■ BANK KWATER
■ ZWIERZĘTA
■ ROŚLINY, OGRODY
MATRYMONIALNE RÓŻNE
KOMUNIKATY
■ ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA
■ GASTRONOMIA
i ROLNICZE i TOWARZYSKIE
REKLAMA
Nieruchomości
DZIAŁKI, GRUNTY SPRZEDAM
DZIAŁKA BUDOWLANA POŁCZYN ZDRÓJ /SPRZEDAM 602742814
KUPIĘ garaż, tel. 609-499-555.
0010392591
GARAŻE Blaszane
-
tnomar KOJCE dla Psów
Najniższe CIEMY Różne wytniary Transport cały kraj
Montaż M£ft$ ——y—^ Dogodne RATY
94-318-80-02 91 -311 -11 -94
58-588-36-02 95-737-63-39
59-727-30-74 512-853-323
- • • - -
OMEGA
WYCENY OBRÓT j
SŁUPSK, UL. STARZYŃSKIEGO 11 tel. 59 841 44 20; 601 654 572; www.nieruchomosci.slupsk.pl omega6nieruchomosci.slupsk.pl
Handlowe
MASZYNY URZĄDZENIA
KUPIĘ minikoparkę, 609-499-555.
2110379429
ABAKUS
NIEZALEŻNA AGENCJA NIERUCHOMOŚCI (z licencją państwową)
Nie możesz sprzedać swojego mieszkania?
Zgłoś je do Nas na
ZASADACH OTWARTYCH
zadzwoń 661-841-555 >
ul. Zwycięstwa 143 (obok Związkowca)
tel. 661-841-555
www.abakus-nieruchomosci.pl
\. -
można zaaranżować 2 pok. SZYBKIE WYDANIE rej. Emki 209 900,-
2 pokoje, I piętro, balkon rej. Gałczyńskiego 279 000,-
7»wv.,
64m2, balkon, garderoba ciepła woda z ciepłociągu rej. Jagoszewskiego 335 000,-
Motoryzacja
A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721
AUTO skup wszystkie 695-640-611
TŁUMIKI, katalizatory, złącza. Czekaj Zbigniew.
Koszalin, Szczecińska 13A (VIS). Tel: 94-3477-143; 501-692-322.
ZATRUDNIĘ
BUDOWLAŃCÓW tel. 508-158-100 GK
NIEMCY: murarz, cieśla, malarz, elektr., spawacz, betoniarz: 601218955
POMOC biurowa:
-Pomoc w prowadzeniu dokumentów
-zakupu/sprzedaży.
Oczekujemy:
-znajomość j. angielskiego (w mowie
i piśmie).
Oferujemy:
-atrakcyjne wynagrodzenie -stabilne zatrudnienie w firmie -dodatkowe ubezpieczenie grupowe -praca od 8:00 do 16:00 pn-pt Email: info@pomerania.pl
PRACA DLA OPIEKUNÓW OSÓB STARSZYCH W NIEMCZECH, WYSOKIE ZAROBKI DO 1800 EURO, DARMOWY PRZEJAZD, GWARANCJA ZATRUDNIENIA. Tel. 518733 727
ZATRUDNIĘ EKSPEDIENTKE DO SKLEPU OGRODNICZEGO KOSZALIN 94/3422660
Zdrowie
GINEKOLOGIA
A-Z GINEKOLOG, 790-246-404
NEUROLOGIA
SPEC. Neurolog. NFZ. Bez kolejek.
Codziennie. Koszalin, 605-284-364.
ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762
Usługi
AGD RTV FOTO
59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma PRALKI Naprawa w domu. 603775878
BUDOWLANO-REMONTOWE
KAFELKI, gładzie. 731084545 GK REMONTY od A do Z tel.660-683-933
Różne
KASA za stare książki 609-643-399
Rolnicze
MASZYNY ROLNICZE
KUPIĘ ciągniki, przyczepy, maszyny rolne. Tel. 535135507.
PŁODY ROLNE
ZBOŻE sprzedam, 607765316
ZWIERZĘTA HODOWLANE
KURKI młode, odchowane oraz kury roczne sprzedam tel. 785-188-999
Towarzyskie
ABELLA, 501-210-471. Koszalin
Dostarczamy codziennie do Twojego domu
Zamów prenumeratę
# 94 3401114
:k Diaikt \ ck ;-;z C:0C '5 OC
; prenumerata.gdp apolskapress.pl
Głos
Pomorza
prenumerata.gp24.pl
AUTOPROMOCJA
Weekend tuż-tuż.
Kup magazynowe wydanie gazety
Głos
Pomorza
Głos
SZCZFCINSKI
Głos
ROSSSAUNSkl
gp24.pl gs24.pl gk24.pl
wwvLgp24.pl www.gfc24.pl wwwgs24.p
Prezes oddziału Polska Press
Piotr Grabowski, piotr.grabowski@polskapress.pl Redaktor naczelny
Przemysław Szymanczyk przemyslaw.szymanczyk@polskapress.pl, tel. 607287 664
Zastępcy redaktora naczelnego
Marcin Stefanowski, Koszalin, tel. 697 770 227
marcin.stefanowski@polskapress.pl
Ynona Husaim-Sobecka, Szczecin, tel. 697 770 218
ynona.sobecka@polskapress.pl
Wojciech Frelichowski, Słupsk, tel. 519 503 638
wojciech.frelichowski@polskapress.pl
Dyrektor drukarni
Stanisław Sikora, tel. 602740087 s.sikora@pprint.pl Dyrektor działu marketingu
Robert Gromowski, tel. 502 339113 robert.gromowski@polskapress.pl
Dyrektor działu reklamy
Ewa Żelazko, tel. 500 324 240
Prenumerata, teL 94 340Tl 14 Głos Koszaliński - ww*Lgk24.pl
ul. Mickiewicza 24,
75-004 Koszalin, tel. 94 347 35 00, fax 94 347 3513
tel. reklama: 94 347 35 72.
redakcja.gk24@polskapress.pl,
reklama.gk24@polskapress.pl
Głos Pomorza - www.gp24.pl
ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk,
tel. 59 848 8100, fax 59 848 8104,
tel. reklama: 59 848 8111,
redakqa.gp24@polskapress.pl, reklama.gp24@polskapress.pl Głos Szczeciński - www.gs24.pl
ul. Nowy Rynek 3,70-533 Szczecin,
tel. 9148133 00, fax 9148133 60,
tel. reklama: 9148133 92, redakcja.gs24@polskapress.pl reklama.g524@polskapress.pl
ODDZIAŁY
Szczecinek ul. Plac Wolności 6,78-400 Szczecinek,
tel. 94 374 8818. fax 94 374 23 89
Stargard ul. Wojska Polskiego 42,73-110 Stargard,
tel. 91578 47 28, fax 9157817 97,
reklama tel. 91578 47 28
©® - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronach www.gk24.pl/tresci,www.gp24.pl/tresci, www.gs24.pl/tresci, i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu.
Polskie Badania Czytelnictwa
eac
Nakład Kontrolowany ZKDP
POLSKA PRESS
WYDAWCA
Polska Press Sp. z o.o.
ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 22 20144 00. fax: 22 2014410 Skład Zarządu:
Tomasz Przybek, Prezes Zarządu Dorota Kania, Członek Zarządu Maciej Kossowski, Członek zarządu Miłosz Szulc. Członek zarządu
Dyrektor artystyczny
Tomasz Bocheński Dyrektor marketingu
Sławomir Nowak, slawomir.nowak@polskapress.pl Dyrektor zarządzający biura reklamy
Maciej Kossowski
maciej.kossowski@polskapress.pl
Dyrektor kolportażu
Karol Wlazło karol.wlazlo@polskapress.pl
Agencja AIP
kontakt@aip24.pl
Rzecznik prasowy
Adrian Majchrzak, tel. 22 20144 38,
adrian.majchrzak@polskapress.pl
22
sport
Głos Dziennik Pomorza
Piątek, 28.01.2022
Grupa Sierleccy Czarni zagra na wyjeździe we Wrocławiu
Koszykarze ze Słupska są rewelacją obecnego sezonu
Michał Piątkowski
michal.piatkowski@ polskapress.pl
Po prawie dwutygodniowej przerwie w ligowym graniu - ekipa ze Słupska o kolejne zwycięstwo powalczy na Dolnym Śląsku.
Słupszczanie są w gazie i nikt w ich obozie nie ukrywa, że ze Śląskiem zagrają o kolejne zwycięstwo. Ich licznik wygranych z rzędu to już sześć spotkań -a szczególnie cenne było to ostatnie, kiedy podopieczni Mantasa Cesnauskisa rozegrali niemal perfekcyjny mecz i pokonali mistrza Polski z Ostrowa
Wielkopolskiego w jego własnej hali 83:82. Znakomity w ostatnich meczach jest Marcus Lewis, którego transfer w trakcie sezonu okazał się nie tylko zwykłym wzmocnieniem i poszerzeniem obwodowej rotacji, ale czystym strzałem w przysłowiową dziesiątkę. Ostatnie mecze rzucającego w pełni pokazują jego uniwersalność w ataku oraz spryt na bronionej połowie boiska. Liderem Śląska jest obecnie jeden z najlepszych zawodników w całych rozgrywkach - Travis Trice n. Rozgrywający w każdym spotkaniu notuję na swoim koncie średnio 14.4 punktu, do których dokłada prawie 7.5 asysty. Statystyki to jedno, ale sam wpływ, jaki lider wrocławian ma na grę całego zespołu jest olbrzymi i to głównie od zatrzymania jego
poczynań może zależeć wynik piątkowego meczu. Słupszczanie mogą mieć jednak na niego idealną odpowiedź w osobie Jakuba Musiała, który obecnie jest chyba jednym z najlepszych obwodowych obrońców, a po raz kolejny zaprezentował to w ostatnim pojedynku, kiedy już drugiraz w tym sezonie skutecznie powstrzymywał Jamsa Florenca ze Stali.
Warto zaznaczyć, że dla wrocławian to mecz z gatunku nie o dwa, a o cztery ligowe punkty. Podopieczni trenera Andreja Urlepa (prowadził w przeszłości ekstraklasowy zespół w Słupsku) przegrali ostatnio we Włocławku, jeśli przegrają też z Czarnymi, a w niedzielę nie dadzą rady rozdrażnionej porażką ze słupszczanami Stali Ostrów
Wielkopolski to już nie tylko wysoka pozycja w fazie play - ofFbędzie zagrożona, ale też sam awans do czołowej ósemki może okazać się poza zasięgiem ekipy z Wrocławia.
W pierwszym pojedynku między dwoma drużynami lepsi okazali się koszykarze ze Słupska. Przy ogłuszającym dopingu słupskich kibiców pokonali brązowych medalistów z poprzedniego sezonu 89:79-Najskuteczniejszy w naszej ekipie był wtedy Beau Beech - autor 25 oczek. Wśród gości najlepszy okazał się Aleksander Dziewa - autor 17 punktów.
Początek meczu już w piątek - 28 stycznia o godzinie 20 w Hali Stulecia we Wrocławiu. Mecz transmitowany będzie na antenie Polsatu Sport Extra od godziny 19.50. ©®
Grand Prix Polski. Trzy dni grania w Gdańsku
Tenisstokmy
Krzysztof Niekrasz
krzysztof.niekrasz@polskapress.pl
Od dziś (28 stycznia) do niedzieli (30.01) liczna grupa aktualnych i byłych zawodników Lotto Superligi zagra w III Grand Prix Połski Seniorów.
Ta rywalizacja zaplanowana jest w Centrum Szkolenia Polskiego Związku Tenisa Stołowego im. Andrzeja Grubby w Gdańsku.
Dla wielu tenisistów stołowych będzie to generalny test formy przed meczami ligo-
wymi, które przewidziane są na4i6lutego.
Najwyżej rozstawieni zostali: nr 1 - Robert Floras (Polonia Bytom), nr 2 - Miłosz Re-dzimski (Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki), nr 3 - Tomasz Lewandowski (Politechnika Rzeszów).
Wśród uczestników będą także dwaj zawodnicy Polta-reksu Pogoni Lębork. To Adam Dosz (awans wywalczył z kwalifikacji wojewódzkich) i Bogusław Koszyk (zgłoszony został z listy dodatkowej). Lęborcza-nom życzymy powodzenia i udanych gier. ©®
Lęborczanin Bogusław Koszyk w trakcie zagrywki
Brunon Cejrowski ze swoimi podopiecznymi
Zmarł Brunon Cejrowski, trener nestor z Ustki
IHłka nożna - kromka żałobna
Krzysztof Niekrasz
krzysztof.niekrasz@polskapress.pl
Nasz regionalny futbol poniósł kolejną stratę. 26 stycznia Brunon Cejrowski (rocznik 1940) z Ustki przegrał najważniejszą walkę ożycie. Piłkę nożną darzył bezgraniczną miłością.
Ostatnie lata były dla Niego bardzo trudne, bo walczył z chorobą. Swoją przygodę z ustec-kim futbolem rozpoczął w latach sześćdziesiątych XX wieku, kiedy w nadmorskim mieście odbywał służbę wojskową. Pochodził z miejscowości Nowe (na wysokim brzegu Wisły) położonej w powiecie świeckim. Tego trenera doskonale pamiętają kibice starszego pokolenia nie tylko ziemi ustec-kiej. Pod jego okiem grali piłkarze różnych grup wiekowych Korabia (m.in. Andrzej Rudnicki, JózefPelczar, Henryk Kle-inschmidt, Zbigniew Rosołow-ski), Stoczniowca i Jantara Ustka. Warto przypomnieć, że Brunon Cejrowski wcześniej sam jako gracz Korabia uganiał się za fiitbolówką. Był również aktywnym działaczem najpierw Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Słupsku, a następnie Słupskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej. Cechowała go kompetencja we wszystkim, co robił. Potrafił za sobą pociągnąć innych do działania. Prowadził działalność trenerską też w Wybrzeżu Objazda i Karolu Pęplino. Wspierał również usteckich oldbojów. Ze względów zdrowotnych swoją aktywność szkoleniową zakończył w 2000 r. Był wychowawcą wielu pokoleń usteckich piłkarzy. W futbolowym duchu wychował swoich dwóch synów: Piotra i Mariusza, którzy godnie reprezentowali Ustkę. Zawsze mile i sympatycznie mówili o Nim osoby, z którymi miał do czynienia.
- Brunon Cejrowski był niezwykle solidnym i pracowitym
facetem. W pracy szkoleniowej potrafił przekazać wiedzę, którą posiadał. Był moim trenerem, który długo mnie prowadził w juniorach. Wymagał dyscypliny, punktualności, solidności i sumienności. Pod jego okiem też ćwiczył mój brat Tomek. Pan Brunon był zawsze pogodny i życzliwy wobec ludzi. Potrafił też w odpowiednim momencie żartować - takie krótkie wspomnienie przekazał Mirosław Iwan, obecny dyrektor do spraw sportowych usteckiego Jantara.
Wielu zawodników rodem z Ustki traktowało Brunona Cejrowskiego jako Ojca i sportowego mentora.
- Brunon Cejrowski był człowiekiem prawym. Zawsze służył swoim bogatym doświadczeniem. Czuł futbol i był niemu bardzo oddany. Miał swój trwały ślad pod nasz ustecki stadion Wembley, który teraz niestety przechodzi we władanie lekkoatletyki. Pamiętam jak w 1967 roku jako trener cieszył się, gdy pokonał słupskich Cieślików 2:1. Brakuje słów, żeby oddać wiele lat, które poświęcił us-teckiemu futbolowi. Brunon pozostanie nie tylko w mojej, ale także pamięci innych działaczy na żółknących kartach archiwów - tak zakomunikował Ludwik Iwan, też legenda usteckiej piłki nożnej.
Do dziś żartują, że w Ustce futbolem rządzą dwa znane klany, czyli Iwanów i Cejrowskich.
Żegnaj Wielki Przyjacielu Naszego Futbolu! Ja też bardzo przyjaźnie Ciebie Brunonie wspominam z wieloletniej i owocnej współpracy.
Ostatnie pożegnanie nastąpi w sobotę (29 stycznia) w Kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Morza w Ustce. Wystawienie o godz. 10, o godz. 10.30 msza święta, a po niej odprowadzenie na miejsce wiecznego spoczynku na cmentarz przy ul. ks. kard. Stefana Wyszyńskiego w Ustce. O®
Głos Dziennik Pomorza
Piątek, 28.01.2022
sport 23
Olimpijczycy wyruszyli do Pekinu
Filip Bares
Pekm 2022
Członkowie reprezentacji Polski na Igrzyska Olimpijskie Pekin 2022 odebrali nominacje i złożyli ślubowanie. Specjalnym, bezpośrednim lotem ekipa udała się już do Chin,
Jako pierwsi nominacje do olimpijskiej reprezentacji Polski z rąk Andrzeja Kraśnickiego - prezesa PKOl i Adama Krzesińskiego - sekretarza generalnego PKOl odebrali przedstawiciele biathlonu, a następnie łyżwiarstwa szybkiego (tor długi).
Kolejne powołania wręczono członkom kadry narodowej w short tracku, przedstawicielom narciarstwa (biegi, kombinacja norweska oraz narciarstwo alpejskie), snowboardu, a także saneczkarstwa. Wszyscy, którzy otrzymali olimpijskie nominacje, złożyli uroczyste ślubowanie. Słowa przysięgi
w imieniu sportowców odczytała nasza znakomita ły-żwiarka Natalia Maliszewska.
Osobne roty dla zawodników i trenerów
- Ja, reprezentant Polski na XXIV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Pekin 2022 -w imieniu wszystkich zawodników - uroczyście ślubuję, że będziemy przestrzegać obowiązujących przepisów, regulaminów sportowych i zasad fair play oraz godnie i z zaan-
W2018rokuna»0
MiHtil
zdobyta 2 medale-złoty Kamila Stocha i brązowy w drużynowym konkursie skoczków
gażowaniem reprezentować nasz kraj.
Rotę ślubowania w imieniu trenerów i osób współpracujących odczytał Marek Skowroński - trener saneczkarzy.
- W imieniu trenerów i innych osób współpracujących z zawodnikami udającymi się
Reprezentacja Polski będzie miała dwóch chorążych - Natalię Czerwonkę i Zbigniewa Bródkę
na XXIV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Pekin 2022 - uroczyście ślubuję, że powierzone nam zadania będziemy wykonywać rzetelnie. Zapewniam, że we wszystkich działaniach będzie kierować nami troska o zawodników i dobro polskiego sportu.
Finał w Melbourne nie dla Świątek.
Tam
Hubert Zdankiewicz
redakqa@polskapress.pl
Udało się w czwartej rundzie zSoraną Cirsteą i w ćwierćfinale z Kaią Kanepi. Za trzecim razem Iga Świątek nie zdołała jednak odrobić straty seta i przegrała 4:6,1:6 z Amerykanką Danielle Collins w półfinale Australian Open.
Nieczęsto ogląda się tak bezradną Igę Świątek. Zazwyczaj to ona dominuje na korcie i rozrzuca po nim przeciwniczki, a nawet w dwóch poprzednich meczach, choć zepchnięta długimi chwilami do defensywy, była w stanie nawiązać walkę i zwyciężyć. W czwartek była zkolei zupełnie bezradna. Nieli-czącmoże końcówki pierwszego seta, gdy pizegrywając 0:4 (a potem 2:5), zdołała odrobić część strat, broniąc po drodze czterech piłek setowych.
Przez resztę spotkania kompletnie nie radziła sobie z potężnie bijącą z głębi kortu (zwłasz-czazbekhendu) Collins. Tu wystarczy przypomnieć, że cztery pierwsze gemy trwały zaledwie 16 minut. Zachęcana żywiołowym dopingiem polskich kibiców Iga robiła, co mogła. Pro-
Iga Świątek musi jeszcze poczekać na swój drugi wielkószlemowy finał
blem w tym, że sił i pomysłów starczyło jej tylko na końcówkę tej partii...
Druga również zaczęła się od podwójnego przełamania i prowadzenia Amerykanki ą-.o, a do końca spotkania Świątek zdołała wygrać już tylko jednego gema.
- Nie mogłam uwierzyć w to, co się dzieje. Danielle Collins nie dała nawet chwili wytchnienia Idze Świątek, a Polka sprawiała wrażenie zszokowanej. Jeszcze nie widziałam, żeby ktoś tak ją zdominował - komentowała
w studiu Eurosportu słynna Barbara Schett.
Naswój pierwszy finał w Melbourne i drugi w Wielkim Szlemie (po zwycięskim Roland Gar-ros2020) Polka będzie więc musiała jeszcze poczekać (oby nie za długo). Trzebajednakpodkreślić, że do czołowej czwórki (w grze pojedynczej) wcześniej udało się (dwa razy) awansować w Australian Open tylko Agnieszce Radwańskiej. Co ciekawe, za każdymrazempod kierunkiem obecnego trenera Igi Tomasza Wiktorowskiego.
Ma to również wymierne przełożenie na pieniądze i punktyw rankingu, bo Świątek zarobiła w sumie w Melbourne 895tysięcy tamtejszych dolarów (czyli ponad 2,5 miliona złotych). W poniedziałek awansuje również na czwarte miejsce w rankingu WTA.
Dla 28-letniej Collins to z kolei pierwszy wkarierze wielkosz-lemowy finał. Jej rywalkąbędzie w nim (w sobotę) Australijka Ashleigh Barty, która nie dała szans(6:l, 6:3)innej Amerykance - Madison Keys. Dla światowej numer jeden to pierwszy singlowy finał w Melbourne, ale zarazem szansa na trzeci wielkosz-lemowy tytuł (po Roland Gairos 2019 i Wimbledonie2021). © |