3,30 ZŁ W TYM 8%VAT Nr ISSN 0137-9526 770137 Nr indeksu 348-570 952022Od 17 stycznia wnioski y z nowej Tarczy - str. 8 Głos Wtorek 4 stycznia2022 „Dziewczyna zmurala"tonowy tom baśni Jolanty Nitkowskiej-Węglarz STRONA 14 :fk Biznesu Adam Niedzielski zapowiada nowe obostrzenia. Dzieci wracają do szkół STRONA 6 Pomagamy dla Dagmary Sześcioletnia dziewczynka z Główczyc musi przejść kosztowną operację STRONA 5 Słupsk nie ma terenów pod rozbudowę. Chce wchłonąć gminę STRONA3 Prokuratura w Lęborku wszczęła śledztwo W w ypadkach dzień po dniu zginęły cztery osoby Aleksander Radomski aleksander.tadomski@poskapress.pl Jsamaść Cztery osoby nie żyją. a pięć zostało rannych. To bilans dwóch, tragicznych w skutkach wypadków drogowych, do których doszło w ostatni weekend na drodze krajowej nr 6. - Wszczęliśmy dwa śledztwa o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym - mówi Patryk Wegner, lęborski prokurator rejonowy. - Będziemy wyjaśniać okoliczności obu zdarzeń. Na chwilę obecną nie możemy spekulować co do przyczyn. Tak w pierwszym, jak i w drugim przypadku są naoczni świadkowie wypadków. Wiemy mniej jak poruszały się pojazdy, ale konieczne jest przeprowadzenie badań technicznych samochodów i powołanie biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Być może na pytanie o to, co było przyczyną, odpowiedź dadzą nam również wyniki sekcji zwłok. Do pierwszego z wypadków doszło w sobotę po godz. 14. Na DK 6 między Lęborkiem a Leśnicami re- Pierwsza tragedia rozegrała się na 256. kilometrze DK6, kiedy druga na 255. W tym miejscu droga z prostego odcinka zamienia się w łuk nault jadące w kierunku Słupska zjechało z drogi i uderzyło w przydrożne drzewa. W wyniku zdarzenia kierujący 28-letni słupszczanin poniósł śmierć na miejscu. Pasażerka, 25-let-nia słupszczanka została zabrana do szpitala w Lęborku. Zmarła na skutek poniesionych obrażeń. Policjanci przez kilka godzin prowadzili czynności oraz kierowali ruchem. Droga w tym miejscu była całkowicie zablokowana. Na miejscu pracowały cztery zastępy strażaków, którzy za pomocą sprzętu hydraulicznego uwolnili ofiary z roztrzaskanego auta. W niedzielę, chwilę przed godziną 15 dyżurny lęborskiej komendy został powiadomiony o kolejnym zdarzeniu drogowym. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 40-latek z Lęborka kierując pojazdem vw, poruszając się pasem dla ruchu przeciwnego, zderzył się bocznie z prawidłowo jadącym samochodem audi A4. Jego auto następnie uderzyło czołowo w prawidłowo jadący samochód audi Q7. Audi Q7 dachowało i zjechało na pobocze jezdni, natomiast vw rozerwał się na dwie części. 40-latek z vw i jego 40-letnia pasażerka ponieśli śmierć na miejscu. Pięć osób podróżujących audi Q7 z obrażeniami przewiezieni zostali do szpitali. Do obu wypadków doszło niemal w tym samym miejscu, gdzie droga z prostego odcinka zamienia się w łuk, a przeciwległe pasy ruchu oddziela linia przerywana. ©® AUTOPROMOCJA 0110368521 02 Druga strona Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 4.01.2022 0110368524 AUT0PR0M0CJA Pogoda w regionie Barometr 994 hPa Wiatr płd/zach35 km/h Uwaga możliwy deszcz Środa 3°C o°c Czwartek 2°C Oc Piątek 2°C o°c Uwaga: Możliwy śnieg z deszczem Orszak Trzech Króli w Bytowie i Nożynie już w najbliższy czwartek C,mina Rytów Po przerwie spowodowanej pandemią koronawrusa dwie i>di 'dfie z naszego regionu szają na Orszak Trzech Krófi. Pierwszy odbędziesięwNożynie wgm. Czarna Dąbrówka. -Zapraszamy wszystkich na 5. edycję Orszaki TrzechKróKwNożynie -zachęca ks. Michał Lal, proboszcz parafii św. Antoniego Padewskiego w Nożynie W roku ubiegłym Orszak, z racji pandemii, przebiegał pod hasłem rodzinnego orszaku. Na mapie orszako-wej Polski jesteśmy „rodzynkami" w naszej okolicy. Dlatego zapraszamy wszystkich parafian i mieszkańców sąsiednich parafii. Rozpoczynamy o godzinie 14 na stadionie w Nożynie. Po wysłuchaniu ewangelii o mędrcach z wschodu wyruszymy w barwnym orszaku do naszego kościoła. Dzieci zachęcamy do przebrania się za pasterzy. Każdyuczestnikotrzymakoronę i śpiewnik orszakowy. Orszak odbędzie się również w Bytowie o godz. 14. - Zapraszamy do wspólnego świętowania całymirodzinami - zachęcają księża z parafii św. Katarzyny. -Będzie wspólne kolędowanie, pałac Heroda, żywa szopka, atrakcje dla dzieci. ©® W czwartek Święto Trzech Króli. Weź udział w orszaku pj Prenumerata V. Zadzwoń! ! 94 3401114 Iprenumerata.gdp polskapress.pl prenumerata.gp24.pl Pociąg Marzeń w drodze do SOSW w Damnicy. Powstanie „Strefa ciszy" Nemaktfa Wojciech Nowak wojciech.nowak@gp24.pl Zimowy kurs Pociągu Marzeń trwa od 15 grudnia. To trzecia edycja akcji charytatywnej „Głosu" oraz darczyńców, którzy pomogą nam w utworzeniu „Strefy ciszy" w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wy-chowawczym im. Marynarza Polskiego w Damnicy. Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy im. Marynarza Polskiego w Damnicy w Pociągu Marzeń bierze udział po raz drugi. Za pierwszym razem, wspólnie z darczyńcami, zebraliśmy 15 tys. złotych na zajęcia z hipoterapii oraz na basenie. Teraz kierownictwo szkoły chce skupić się na stworzeniu tzw. „Strefy ciszy". - Będzie to miejsce z odpowiednio dobranym wyposażeniem terapeutycznym, w tym specjalistycznym, z zastosowaniem materiałów dźwiękochłonnych i dźwiękoszczel-nych. Uczniowie w trakcie zajęć będą mogli odpocząć od nadmiernego zgiełku, posłuchać muzyki relaksacyjnej, odpocząć na dywanie czy poduszkach i cicho porozmawiać lub poczytać książki. Miejsce to dostępne będzie zarówno do zajęć terapeutycznych w szkołach, jak i do zajęć relaksacyjnych w internacie - mówi Bożena Szycko, która pełni obowiązki dyrektora ośrodka. Strefa ciszy będzie dostępna dla całej społeczności szkolnej. Dużą grupę tej społeczności stanowić będą uczniowie z autyzmem, z zaburzeniami zachowania czy z zaburzeniami integracji sensorycznej. - Uczniowie ci często nie mogą sobie poradzić z emocjami, dlatego projekt zakłada stworzenie miejsca, w którym będzie można się wyciszyć i odpocząć od szkolnego zgiełku. Cisza pomaga w redukowaniu stresu i napięć - wyjaśnia Bożena Szycko. Generalnie SOSW w Damnicy jest przeznaczony dla dzieci i młodzieży z różnym stopniem niepełnosprawności W pierwszej edycji Pociągu Marzeń udało się zebrać fundusze na powrót wychowanków SOSW w Damnicy na zajęcia z hipoterapii Zimowy kurs Pociągu Marzeń trwa od 15 grudnia. To trzecia edycja akcji charytatywnej „Głosu" oraz darczyńców, którzy pomogą nam w utworzeniu „Strefy ciszy" w SOSW w Damnicy intelektualnej lub wspomnianym już autyzmem. Zajęcie prowadzone w placówce mają na celu zapewnienie podopiecznym właściwych warunków edukacyjno-wychowaw-czych oraz zdrowotnych. -W naszym ośrodku staramy się tworzyć miejsce otwarte i przyjazne dziecku, oparte na właściwych wzorcach postępowania i przygotowujące do samodzielnego życia. Przebywającym u nas wychowankom zapewniamy bezpieczną i otwartą atmosferę oraz indywidualne podejście do każdego ucznia - zaznacza Bożena Szycko. - W placówce działa Szkoła Podstawowa, Szkoła Przysposabiająca do Pracy. Od- bywają się także zajęcia wczesnego wspomagania rozwoju dziecka. Dla osób z niepełnosprawnością w stopniu głębokim prowadzimy zajęcia rewalidacyjno-wychowawcze: indywidualne i zespołowe. Dla dzieci spoza Damnicy zapewniamy całodobową opiekę w grupach wychowawczych - dodaje. Wspólnie z darczyńcami, których logotypy pojawią się na wagonikach Pociągu Marzeń, postaramy się sprawić, aby marzenie społeczności szkolnej Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Marynarza Polskiego w Damnicy - utworzenie „Strefy ciszy" - mogło się spełnić.©® DY/URNY GP Na Czytelników „Głosu Pomorza" czeka redaktor dyżurny pod numerem telefonu 697770129 Andrzej Gurba andrzej.gurba@gp24.pl KALENDARIUM 4styi I79U czma Stanisław Staszic wydał anonimowo książkę „Przestrogi dla Polski". i&27 Masowiec SS Wilno jako pierwszy polski statek wszedł do Gdyni. i939 W podziemiach katedry św. Jana w Warszawie został pochowany abp metropolita warszawski i prymas Królestwa Polskiego kard. Aleksander Kakowski. 1945 NKWD dokonało masowych aresztowań Polaków we Lwowie. 2019 Pięć nastolatek zginęło w wyniku pożaru w escape roomie w Koszalinie. 2.012022r., godz. 2130 Multi Mufti: 5,10,11,14,16,28, 29,36,41,53,54,56,58,59,61, 67.68,71,73,77 plus 53 Ekstra Pensja: 13,17,24,32,35+1 Ekstra Premia: 14,15.20,21,25+1 Mini Lotto: 2,7,23,37,42 Kaskada: 1.3,5,6,10,12,13,14,17, 21,22,23 SuperSzansa: 2,3,1,5,5.1,3 3.01.2022r.. godz. 14 Mufti Multi: 8,9,10,11,15.20.21, 22,26.30.35.36.39,42,52.58. 63.64.73.80 plus 39 Kaskada: 3,4,6,8,10.11,12,13,14, 15,16,19 SuperSzansa: 6.9.3.8.1,8.5 WALUTY 3.01.2022 USD 4,0424;-) EUR 45889 ) CHF 4.4326 GBP 5.4643 ) (+)wzrostcenywstosunku do notowania poprzedniego. -)spadek ceny wstosunku do notowania poprzedniego, (0)bez zmian FURNITURE FflCTORY FABRYKA MEBLI faserpiast TWOJA FIRMA TEŻ MOŻE WESPRZEĆ AKCJĘ! wioletta.antonowska@polskapress.pl tel.697 770173 _ Glos Dziennik Pomorza Wtorek, 4.01.2022 Wydarzenia 03 Słupski samorząd chce wchłonąć część gminy Słupsk Słupsk ma za małą powierzchnię, do liczby mieszkańców. Nie ma już wolnych terenów pod budownictwo czy inwestycje Grzegorz Hilarecki gr2egorz.hilarecki@gp24.pt Jesteśmy zdeterminowani by bronić granic gminy, a nasi mieszkańcy są z nami - uważa Barbara Dykier. wójt gminy Słupsk. Jej zdaniem słupski samorząd przypuścił przygotowany atak na sąsiada. Paweł Szewczyk radny PO w Radzie Miejskiej w Słupsku, przewodniczący komisji ds. poszerzenia miasta, ripostuje, że powiększenie granic Słupska będzie dobre i dla miasta i dla mieszkańców przyłączanych miejscowości. Jego zdaniem od razu ceny nieruchomości na przyłączanych terenach wzrosną o 30 procent. Będziemy odpowiadać na propagandę miasta w tej sprawie. Moi pracownicy odpowiedzą na to merytorycznie, bo jest tam też wiele nieprawdy -powiedziała nam dzisiaj pani wójt. - Choćby koszty wywozu śmieci, przecież gros to opłata narzucana przez miejską słupską spółkę, za utylizację odpadów. Albo argument o zadłużeniu, gdy my mamy nadwyżkę operacyjną i co roku pieniądze z dochodów bieżących na inwestycje, a Słupsk jest na minusie! Cieszę się, że poparł nas wójt Kobylnicy. On rozumie, że on może być następny. Uchwały podjętej tuż przed sylwestrem przez radę miejską nie było wcześniej w BIP. Podjęto ją nagle. Jaki był taki był Robert Biedroń, ale przy poprzedniej próbie w 2015 roku odebrania nam terenów, prezydent spotkał się ze mną i dał szansę wystąpienia przed słupską radą. Teraz tego nie było. Barbara Dykier przekonuje, że ma liczne przykłady poparcia ze strony mieszkańców sołectw, które chciałoby przyłączyć miasto. - Mam nadzieje że nie będzie to decyzja polityczna, a zadecyduje głos mieszkańców gminy - mówi pani wójt. Procedura w tej sprawie, którą rozpoczęła decyzja Rady Miejskiej w Słupsku, jest ta- mGcytorysisite* bo jest tam wtete nieprawdy kowa, że w mieście zostaną przeprowadzone konsultacje w tej sprawie. Następnie wniosek trafi do rządu. Wtedy odbędą się konsultacje wśród mieszkańców przyłączanych terenów. Co ciekawe, zmiana w gminie rodzi też zmianę granic w powiecie słupskim. Więc konsultacjami objęte zostaną dwa samorządy. Decyzja w sprawie poszerzenia miasta należy do premiera i Rady Ministrów. - Mam nadzieję, że miasto się powiększy. To jest konieczne, bo Słupsk ma za małą powierzchnię, do liczby mieszkańców. Nie ma już wolnych terenów pod budownictwo czy inwestycje. Dlatego powiększenie miasta jest nieodzowne -uważa radny Paweł Szewczyk z PO. - Zyska na tym miasto, bo pójdzie za tym rozwój, ale i mieszkańcy przyłączanych terenów zyskają. Ceny nieruchomości będą jak w mieście, czyli domy, działki tych mieszkańców będą warte o 30 procent więcej. Poprawi się komunikacja, a mieszkańcy będą mniej płacić za wodę czy wywóz śmieci. Argumentów jest więcej . Do takich wniosków doszła komisja rady podczas prac i analiz. Po decyzji rady miejskiej na stronach miasta publikowane są wykresy i analizy pokazujące, że mieszkańcy gminy płacą więcej za śmieci i wodę, oraz że w przeliczeniu na głowę mieszkańca ościenne samorządy są bardziej zadłużone niż Słupsk. Argumenty miasta publikują też radni wszystkich opcji. Np. Łukasz Jaworski z PiS, napisał: „CIEKAWOSTKA: po po- szerzeniu granic miasta, rozszerzona zostanie strefa l TAXI, takim oto manewrem mieszkańcy nowo przyłączonych terenów, wracając np. z weekendowych wojaży w centrum miasta, zaoszczędzą na taryfie" Przypomnijmy, na ostatniej w tym roku sesji Rada Miejska w Słupsku uchwaliła przystąpienie do procedury zmiany granic administracyjnych Miasta Słupska, polegającej na włączeniu w granice administracyjne Miasta obszaru: sołectwa: Bierkowo, Krępa Słupska, Pła-szewko, Strzelino, Włynkówko, Siemianice oraz część Sołectwa Swochowo -Niewierowo. Powierzchnia Słupska to 43-15 km kwadratowych. Koszalin jest dwukrotnie, a Zielona Góra ponad sześciokrotnie większa. Przypomnijmy, że w 2015 roku rada miejska odrzuciła pomysł wchłonięcia sołectwa Bierkowo wraz z wysypiskiem. Chodziło wówczas o 500 hektarów, około 300 mieszkańców i większe wpływy ze składowiska odpadów. Sołectwa Bierkowo, Włynkowo i Strzelino nie udało się też przyłączyć w 2009 roku. Pomysł oprotestowali mieszkańcy, a na zmiany nie zgodził się rząd. Jak będzie teraz? Zobaczymy. Dodajmy, że Koszalin się powiększył i teraz znowu chce wchłonąć sąsiednie tereny. ©® Ustawa PO ma chronić przed podwyżką Akek Radomski Projekt ustawy chroniącej gospodarstwo domowe przed drastycznymi podwyżkami opłat to pomysł Platformy Obywatelskiej na rosnące koszty energii.-Wiemy o wspólnocie mieszkaniowej ze Słupska, która zapłaci o350proc więcej za gaz. Również słupski szpital zapłaci wyższy rachunek za prąd-wyficza poseł PO Zbigniew KonwińskL - Wiele podmiotów gospodarczych, a^ także osób indywidualnych gospodarstw domowych otrzymuje drastyczne podwyżki rachunków za gaz i prąd - zaczął poniedziałkową konferencję prasową Zbigniew Konwiński, poseł PO ze Słupska. -Wiemy już ojednej wspólnocie mieszkaniowej, administrowanej przez PGM, która otrzymała podwyżkę za gaz w wysokości 350 proc. Z kolei szpital w Słupsku będzie musiał w tym roku więcej zapłacić 1,5 min zł więcej zaprąd. To podwyżka sięgająca 80 proc. Dlatego dziś klub parlamentarny PO składa w Sejmie projekt ustawy, który ma uchronićprzy-najmniej gospodarstwa domowe przed tymi drastycznymi podwyżkami cen. Mamy nadzieję, że ta ustawa będzie roz-patrywana na najbliższym posiedzeniu oraz, że w trybie ekspresowym zostanie przyjęta. Projekt zakładai zmianę definicji odbiorcy indywidualnego w Prawie energetycznym. Ma on zostać doprecyzowany tak, aby pod to miano podlegał tak właściciel domu i mieszkania w bloku czy kamienicy. Chodzi o to, aby indywidualnym odbiorcą był również ten lokator, którego reprezentuje spółdzielnia czy wspólnota, która to podpisuje umowę z gazownią. Wówczas każdy z lokali będzie miał stosowaną tę samą taryfę, chronioną przez Urząd Regulacji Energetyki. - Od kilkunastu dni słyszymy, że winę za to, co się dzieje ponosi Donald Tusk, Platforma Obywatelska i Unia Europejska - mówił Konwiński. - To jest trochę tak, jakby PiS ponad 6 lat w Polsce nie rządziło. Przecież przez ten czas na gigantyczną skalę sprzedawano prawa do emisji C02 na wolnym rynku, ograniczono działalność energetyki wiatrowej w Polsce, a ostatnio również tej szeroko rozumianej fotowolta-iki. - W Lęborku gdzie podjęto decyzję już wcześniej o zakupie zbiorowym energii elektrycznej wzrost cen dla wszystkich instytucji miejskich to ponad 60 proc - dodał Kazimierz Kleina, senator PO. - Przekładasię to nie tylko na sam koszt oświetlenia, ale i różnego rodzaju usług i świadczeń, które są realizowane przez miasto. Pół roku temu URE zgodzi się na wzrost od 24 procent, ale dzisiaj instytucja dostarczająca ciepło w Lęborku mówi, że ten wzrost jest niewystarczający. Zdaniem rzecznika rządu i słupskiego posła PiS Piotra Mullera są dwie główne przyczyny podwyżek. - Z jednej stronyjest to dyktat cenowo-gazowy Rosji, a z drugiej polityka klimatyczna UE i koszty zakupu tzw. pakietów emisji C02 - tłumaczył na antenie Polsat News. - Druga rzecz, jeśli chodzi o przypadki wysokich podwyżek, to często mamy do czynienia ze złym wyborem taryfy, która jest stosowana - zamiast taryfy indywidualnej, taryfa biznesowa. Muller podkreślił, że „w każdym przypadku, gdy mamy do czynienia z klientem indywidualnym, oczywiście stosujerpy zabezpieczenia URE i te podwyżki nie mogą być wtedy tak wysokie". Dodał, że klienci indywidualni, którzy otrzymali podwyżki cen gazu o kilkaset procent, powinni jak najszybciej zgłosić się do operatora, by ten zaczął stosować wobec nich tp-ryfę dla klientów indywidualnych. - Wtedy nie trzeba będzie płacić tych podwyższonych rachunków. Trzeba to zrobić niezwłocznie - mówił Dodał również, że niektóre wspólnoty mieszkaniowe dotychczas stosowały taryfę cĄa klientów biznesowych, ponieważ w przeszłości różnica w wysokości między taryfą dla tych klientów, a klientów indywidualnych, nie była wysoka. Przyznał, że w tej chwili nie ma danych mówiących o tym, jak wielu klientówindywidualnych jest objętych taryfą biznesową. - Problem jest taki, że W2014 roku, a wcześniej w 2008, zaakceptowano przepisy, które douczą sposobu handlu pakietami do emisji C02. Wtedy rządziła PO. Ten opóźniony efekt jest teraz. Pakietu klimatycznego nie można już wypowiedzieć w prosty sposób. Trzeba byłoby znowelizować przepisy na poziomie ogólnoeuropejskim - wyjaśnił Piotr Muller. 17 grudnia 2021 roku Urząd Regulacji Energetyki poinformował, że w wyniku zatwierdzonego przez prezesa URE wzrostu stawek taryfy na gaz największego sprzedawcy PGNiG OD, że miesięczne rachunki gospodarstw domowych używających gazu do przygotowania posiłków wzrosną o około 9 zł netto miesięcznie. URE przekazał też, że od 1 stycznia2022roku, łączny średni wzrost rachunku za prąd przeciętnego gospodarstwa domowego wyniesie ok. 24 proc. Oznacza to wzrost o ok. 21 zł netto.©® Wydarzenia Glos Dziennik Pomorza Wtorek, 4.01.2022 Karta mieszkańca, czyli kolejny falstart karty, która ma dać korzyści slupszczanom Grzegorz Hilaredki gnegor7.hilarecki@gp24.pl W listopadzie miały odbyć się w Słupsku testy pierwszego tysiąca kart mieszkańca. Testowego tysiąca. Tak w praktyce miał być sprawdzony system, który ma dać realne korzyści mieszkańcom Słupska. Do końca ubiegłego roku jednak nie wyłoniono wykonawcy. To kolejny falstart karty, która ma dać mieszkańcom korzyści z życia w naszym mieście. Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Słupsku okazało się, że samorząd znowu nie dał rady przygotować karty mieszkańca. - Głosowaliśmy za kartą mieszkańca na sesji we wrześniu. Ja wyrażałam wtedy obawy. Nie żebym była przeciw jej wdrożeniu, ale obawiałam się że sam proces jej wdrażania, nie przebiegnie tak, jak zapewniały nas władze miasta. A teraz okazuje się, że miałam rację. Przyznaję to bez satysfakcji. W sprawozdaniu dla rady miejskiej władze miasta przyznały, że jesteśmy teraz w punkcie wyjścia - uważa radna Anna Mrowińska z klubu PiS w radzie miejskiej. -Od wrześniowej sesji. W tej sytuacji mam więc zarzut do zastępcy prezydenta Marty Makuch. Na wrześniowej sesji to ona zapewniała nas, przytoczę: „na pewno jeszcze w tym roku (w 2021 - dop. gh) otrzymacie państwo do rąk kartę mieszkańca". Radna była jedyną osobą, która miała na ostatniej sesji w 2021 roku j akiekolwiek uwagi do sprawozdania władz miasta Kartę mieszkańca mają m.in. gdańszczanie. Dzięki niej mogą bezpłatnie zwiedzać muzea, gdańskie ZOO. Europejskie Centrum Solidarności, czy lodowisko caw Mogę ich tyttcoprze- z wykonania uchwał rady miejskiej. - Okazuje się, że ja nie mam karty mieszkańca w ręce. Tak samo te tysiąc osób, o których mówiła pani wiceprezydent, że dostaną na próbę karty, też ich nie ma. Nikt ich nie otrzymał. Nie były przeprowadzone w listopadzie testy, tak jak pani wi- ceprezydent obiecywała. Co istotne, nawet nie została wyłoniony w przetargu wykonawca - punktowała radna Mrowińska.- Dziesięć lat mieszkańcy miasta, może trochę krócej, są mamieni, że będzie karta mieszkańca w naszym mieście. Mogę ich tylko przeprosić. Byłabym bardziej wyrozumiała, gdyby na wrześniowej sesji pani wiceprezydent powiedziała, że mogą być trudności, ale powiedziała wtedy to z taką pewnością, że mnie aż to wtedy zdziwiło. Trzy lata tej kadenqi, pani odpowiada za to i nic. A będziemy procedować uchwały o poszerzeniu miasta, tymczasem nie działa karta mieszkańca, która ma być ta- kim wabikiem, mówiąc kolokwialnie, który przyciągnie mieszkańców. A nasi sąsiedzi, czyli gminy mają takie karty i przyciągają mieszkańców. Dla mnie to jest wstyd. Co na to Miasto? Wiceprezydent Marta Makuch w odpowiedzi do radnej Mrowińskiej zauważyła, że jest za tę kartę odpowiedzialna, ale dopiero od połowy roku (2021). - Wcześniej nie było to moje zadanie. Ja to zadanie przejęłam. W tym czasie udało się powołać zespół. Temu zespołowi udało się wypracować wszystkie niezbędne rzeczy, by kartę mieszkańca postawić. Udało się przygotować, bardzo trudną procedurę przetargową. Udało się przeprowadzić przetarg. Niestety, nie z naszej winy nie udało się tego przetargu rozstrzygnąć. I jesteśmy na etapie przygotowywania ponownej procedury przetargowej. Gdy tylko zostanie wyłoniony wykonawca, zaproszę państwa na spotkanie.Byłam przekonana, że uda się wykonawcę w listopadzie wyłonić, niestety nie udało się - wyjaśniała na sesji Marta Makuch. Jej zdaniem w ostatnich miesiącach wykonano w tej sprawie wiele merytorycznej pracy, w której udział wzięli przedstawiciele miejskich spółek i instytucji, którzy będą partnerami w tej sprawie. Jeśli chodzi o przetarg na kartę, to pani wiceprezydent ma przygotować notatkę na piśmie dla radnych. Przypomnijmy, w przetargu, który był w listopadzie zgłosiło się czterech wykonawców. Zaoferowali ceny od 196.923,00 zł brutto do 680.190,00 zł. Jedna z firm była ze Słupska. Zmieściła się w cenie podanej przez urząd: „zamawiający informuje, że zamierza przeznaczyć na sfinansowanie przedmiotowego zamówienia kwotę w wysokości 573 004,11 zł brutto" - poinformowano przed otwarciem kopert. Postępowanie unieważniono, bowiem jak się okazało w dniu otwarcia kopert, popełniono błędy w dokumentach przetargu. „System Słupskiej Kary Mieszkańca, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, będzie wdrożony - nic nie zmieniło się w tej kwestii. Nie ma zagrożenia dot. odwołania podjętej decyzji, o której mówiliśmy publicznie i którą także popierają radni Rady Miejskiej w Słupsku. W odniesieniu do pytania informuję, że słupski samorząd chciał, w drodze postępowania przetargowego, zgodnie z Prawem zamówień publicznych, jeszcze w ub. roku wyłonić wykonawcę, który stworzyłby taki system. Przeprowadzenie przetargu wymaga odpowiedniego przygotowania i zastosowania wielu reguł, zasad, a przede wszystkich przepisów prawa, stąd czas przygotowania, przeprowadzenia i zakończenia przetargu to często wielodniowy proces. Podobnie miało to miejsce w przypadku ww.Systemu". - odpisała na nasze pytania Monika Rapace-wicz, rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Słupsku. W załączeniu podała dokument unieważniający przetarg. Publikujemy go. Przypomnijmy, temat karty mieszkańca upoważniającej słupszczan upadał kilkakrotnie. Zgodnie z wcześniej podnoszonymi przez urząd miasta założeniami, karta ma być pakietem zachęt i zniżek tylko dla słupszczan. Jej projekt był jednym z ważniejszych postulatów prezydenta Biedronia. Podczas czteroletniej kadencji Roberta Biedronia prace nad tym proj ektem nabrały wy-raźnego przyspieszenia dopiero w ostatnim roku i tak jak kilka wcześniejszych prób nie wypaliły. Ogłoszone przetargi unieważniono, a zaplanowanych na to pieniędzy nie wydano. Temat karty wrócił w obecnej kadencji, a w 2019 roku w nowej formule, na którą zgodzili się miejscy radni. Kartę dla Słupska wskrzesić miała firma InnoBaltica, która buduje bilet metropolitalny dla Pomorza. Potem była pandemia i nowy pomysł, który ma być teraz zrealizowany. Finalnie Słupska Karta Miejska ma być również narzędziem, dzięki któremu ratusz pokaże plusy życia w mieście. ©® Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 30 grudnia 2021 r. odeszła w wieku 67 lat nasza Kochana Żona, Mama i Babcia śtP Krystyna Mo tek Ceremonia pogrzebowa odbędzie się 7 stycznia 2022 r. na Starym Cmentarzu o godz. 12.10. Msza żałobna odprawiona zostanie w dniu pogrzebu o godz. 7.30 w kościele pw. św. Jacka. Rodzina Panu Jerzemu Walczykowi wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci syna Tomasza składają Dyrektor i pracownicy Zarządu Dróg Powiatowych w Słupsku 0010385097 *j^^Wyrazy głębokiego żalu i współczucia rodzinie z powodu śmierci doktor Ireny Moszczyńskiej byłej pracownicy słupskiego szpitala składa Zarząd i pracownicy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Janusza Korczaka ± w Słupsku Sp. z 0.0. Wyrazy głębokiego współczucia Naszemu Koledze Wojciechowi Motek z powodu śmierci Mamy składają Zarząd, Koleżanki i Koledzy Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej Sp. z 0.0. w Słupsku Z ogromnym żalem przyjęliśmy informację o śmierci naszej Koleżanki Małgorzaty Bartuś wieloletniego pracownika lęborskiego szpitala, cenionego Kierownika Działu Technicznego. Łącząc się w bólu z Rodziną Zmarłej pozostajemy z wyrazami żalu i współczucia Dyrekcja oraz Współpracownicy SPS ZOZ w Lęborku Nekrologi zamówisz tutaj: Słupsk, ul. Henryka Pobożnego 19,59 848 8103 reklama.slupsk@polskapress.pl Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 4.01.2022 Region_05 Dagmara walczy o życie, liczy się każdy dzień i złotówka! Wojciech Nowak wojciech.nowak@gp24.pl IHmutgamy Dagmara to sześcioletnia dziewczynka z gminy Główczyce, która urodzHa się z wrodzoną wadą serca określaną mianem zespołu Alagille'a. Od czerwca, w serwisie siepo-maga.pl, trwa zbiórka pieniędzy na bardzo kosztowną operację, którą przeprowadzić można jedynie w USA. Potrzeba ponad cztery miliony złotych. By szybciej uzbierać wymaganą kwotę na Face-booku ruszyły licytacje. Dagmara jest wcześniakiem -urodziła się w 34. tygodniu ciąży. Już badania prenatalne wykazały, że dziewczynka ma wadę serca - zespół Alagille'a. Dodatkowo zdiagnozowano te-tralogię Fallota, cholestazę, prawostronny niedowład ciała na skutek niedotlenienia, mózgowe porażenie dziecięce oraz padaczkę. - Jej stan zaczął się pogarszać zaraz po porodzie, ósmego dnia życia. Trzy miesiące spędziłyśmy w szpitalu w Gdańsku, a gdy w końcu mogłam ją zabrać do domu, to okazało się, że tylko na tydzień. Zaraz potem kolejny miesiąc spędziłyśmy w Warszawie na kolejnych badaniach. Ogrom strachu, cierpienia i niepewności był nie do opisania - relacjonuje pani Natalia, mama Dagmary. Matka ratunku dla swojej córki szukała wszędzie. Wizyty u kolejnych lekarzy dawały nadzieję, ale nic poza tym. - W Polsce żaden lekarz nie chce podjąć się operowania Dagmary. Jej serce jeszcze bije, choć wyniki badań pokazują, że coraz ciężej. Ostatnio jest wię Pani Natalia, mama Dagmary, wierzy, że jej córkę uda się uratować cej tych gorszych dni, niż tych lepszych - mówi pani Natalia. Wszystkie choroby serca małej Dagmary powodują, że krew nie jest w wystarczającym stopniu nasycona tlenem. Saturacja wynosi od 63 do 78 procent, a normą jest, aby wynosiła przynajmniej 95 procent. W związku z tym dziewczynka bardzo szybko się męczy, niedotlenienie na dłuższą metę może doprowadzić do niewydolności organów i śmierci. - Nadzieja wróciła wraz z wiadomością od profesora Franka Hanleya, który zakwalifikował Dagmarę do leczenia operacyjnego w Dziecięcym Szpitalu w Stanford w Stanach Zjednoczonych - mówi matka. Niestety, koszt operacji to ponad 4 300 000 złotych. Rodzina Dagmary nie jest w stanie zebrać tak astronomicznej kwoty, więc uruchomiła zbiórkę w serwisie siepo-maga.pl. Do tej pory uzbierano 105 000 zł. - Jest bardzo trudno zebrać pieniądze. Co więcej - jest to tylko koszt operacji. Podróż i pobyt w USA, który potrwa przynajmniej miesiąc, musimy sfinansować już na własną rękę. Na razie jednak skupiam się na kosztach zabiegu. Ostatnio zorganizowaliśmy kiermasz książek, w listopadzie ruszyły licytacje różnych przedmiotów na Facebooku - wyznaje pani Natalia. - Szukam pomocy i środków wszędzie tam, gdzie się da. W tym momencie pozostaje wierzyć, że ktoś wyciągnie ku nam pomocną dłoń i razem z nami zawalczy o życie Dagmary. Jeden cud już się wydarzył - znaleźliśmy lekarza. Teraz potrzebny nam drugi - mu- Dagmara prosi o pomoc simy zebrać pieniądze na operację - dodaje na koniec. Jak pomóc? Wesprzeć Dagmarę można na stronie www.siepomaga.pl /serduszko-dagi. ©® Pod wpływem kokainy i marihuany Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego bytowskiej komendy w niedzielę około godziny 9.30 w Parchowie zatrzymali do kontroli drogowej kierującego vol-kswagenem. Przy nerwowo i niespokojnie zachowującym się mężczyźnie mundurowi znaleźli narkotyki. Mieszkaniec Sopotu został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Funkcjonariusze w bytowskiej komendzie poddali 25-latka także badaniu narkoteste-rem i okazało się, że jest on pod wpływem kokainy i marihuany. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy. Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie, (zioa) Odbiorem odpadów zajmie się miejska spółka wodociągowa Sylwia Lis sylwia.lis@gp24.pl Duże zmiany w gospodarce śmieciowej w gminie Bytów. Są podwyżki. Mieszkańcy znacznie więcej zapłacą za odbiór odpadów. Ale to nie wszystko. Od 1 stycznia odbiorem odpadów zajmuje się miejska spółka wodociągowa. Powód? Ma być taniej. Siedem śmieciarek wyjechało już na ulice miasta. Jeszcze na grudniowej sesji Mateusz Oszmaniec, wiceburmistrz przedstawił prezentację, która miała wyjaśnić skąd wynika podwyżka za zagospodarowanie odpadów. Wynika z niej, że m.in. wzrosły ceny odbioru odpadów (wzrosła opłata środowiskowa uiszczana w Urzędzie Marszałkowskim w Gdańsku, zagospodarowania frakcji tzw. wysokokalorycznej, a także odnotowano wzrost kosztów odbioru odpadów z pojemników półpodziemnych). Podwyżka też wynika ze zwiększonej częstotliwość odbioru śmieci. Radny PiS Leszek Szymczak złożył wniosek, by rodziny wielodzietne, które mają Karty Dużej Rodziny płaciły mniej - o 20 proc. - To miałoby być takie wsparcie dla rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji - argumentował. Wniosek radnego nie został przegłosowany. Za podwyżką głosowało 12 radnych, 6 było przeciw, a 2 wstrzymało się. Tak więc mieszkańcy Bytowa teraz znacznie więcej zapłacą za odbiór śmieci. Podwyżka wynosi około 20 procent. Do tej pory stawka wynosiła 7,5 złotego, od l stycznia 2022 roku wynosi 9 złotych. W Bytowie obowiązuje stawka za metr sześcienny zużytej wody. - Średnio czteroosobowa rodzina zapłaci miesięcznie 90 złotych - mówił Mateusz Oszmaniec. - Patrząc na stawki naszych sąsiadów nie jest to podwyżka drastyczna, a raczej rozsądna. Dodajmy, że od stycznia to Wodociągi Miejskie odbierają śmieci w gminie Bytów. A nie jak dotąd firma zewnętrzna. Ta zmiana ma sprawić, że nie będzie drastycznych podwyżek cen za śmieci. Jak widać, podwyżka mimo tego była nieunikniona. Wodociągi Miejskie są już gotowe do nowego zadania. - Samochody wyjechały już na ulicę gminy Bytów - zapewnia Mateusz Oszmaniec. - Milion złotych przeznaczono na leasing samochodów. Jest ich siedem. Spółka do nowego zadania zatrudniła dodatkowe 23 osoby. Deklaracje śmieciowe Urząd Miejski w Bytowie przypomina, że deklaracje o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi przyjmowane są od trzeciego stycznia. ©® Pił wodę z kałuży Sylwia Lis sylwi.lis@gp24.pl Policjanci w niedzielę otrzymali zgłoszenie, że na przystanku autobusowym w Czarnej Dąbrówce mężczyzna pije wodę z kałuży i uskarża się na swój stan zdrowia. Policjanci przy 27-latku znaleźli amfetaminę. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. 27-latek odmówił udzielenia pomocy przez zespół ratownictwa medycznego. Policjanci przy nerwowym i pobudzonym mężczyźnie znaleźli amfetaminę. Mieszkaniec powiatu słupskiego został zatrzymany i noc spędził w policyjnym areszcie. W najbliższym czasie zostanie on przesłuchany i najprawdopodobniej usłyszy zarzuty. Za posiadanie narkotyków grozi kara pozbawienie wolności do 3 lat. ©® 27-latek to mieszkaniec powiatu słupskiego 06 Polska Glos Dziennik Pomorza Wtorek, 4.01.2022 Rząd tłumaczy ceny gazu: zakup emisji C02 i działania Rosji nursztiuii Lkfia Lemaniak ricfia.lemaniak@polskapfess.pl Rzecznik rządu Piotr Muller tłumaczył powody wzrostu cen gazu. Radził też. jak wspólnoty mieszkaniowe mogą obniżyć rachunki w mieszkaniach. Piotr Muller powiedział w poniedziałek w Polsat News, że są dwiegłówne przyczynywzrostu cen gazuiprądu. -Zjednej strony jest to dyktat cenowo-gazowy Rosji, a z drugiej polityka klimatyczna UE i koszty zakupu tzw. pakietów emisji C02 - mówił. Dodał, że drugim powodem jest często zływybórtaryfy, która jest stosowana: zamiast taryfy indywidualnej, taryfa biznesowa. Rzecznik rządu dodał, że klienci indywidualni, którzy otrzymali podwyżki cen gazu o kilkaset procent, powinni jak najszybciej zgłosić się do operatora, by ten zaczął stosować wo-b£c nich taryfę dla klientów indywidualnych. - Wtedy nie trzeba będzie płacić tych pod-wyższonychrachunków. Trzeba tó zrobić niezwłocznie - mówił. Piotr Muller dodał, że niektóre wspólnoty mieszkaniowe dotychczas stosowały taryfę dla klientów biznesowych, ponie-waż w przeszłości różnica w wysokości między taryfą dla tych klientów aklientówindywidual-nych nie była wysoka. Podkreślił, że ważne jest, aby zlikwidować przyczynę wysokich cen. - Problem jest taki, że Gospodarstwa domowe zapłacą ok. 24 zł więcej za gaz w 2014 roku, a wcześniej W2008 roku, zaakceptowano przepisy, które dotyczą sposobu handlu pakietami do emisji C02. Wtedy rządziła PO. Ten opóźniony efekt jest teraz. Pakietu klimatycznego nie można już wypowiedzieć w prosty sposób. Trzeba byłoby znowelizować przepisy na poziomie ogólnoeuropejskim - mówił Muller. 17 grudnia 2021 roku Urząd Regulacji Energetyki poinformował, że miesięczne rachunki gospodarstw domowych używających gazu doprzygotowaniapo-siłków wzrosną o około 9 złnetto miesięcznie. URE przekazał też, że od l stycznia2022roku łączny średni wzrost rachunku za prąd przeciętnego gospodarstwa domowego wyniesie około 24 proc. Oznacza to wzrost o około 21 zł netto miesięcznie. ©® ZKRAJU Warszawa RPP zbierze się dzisiaj Rada Polityki Pieniężnej zbierze się nie 12 stycznia, jak planowano wcześniej, ale we wtorek, 4 stycznia. Władze monetarne zadecydują o koszcie pieniądza. Eksperci spodziewają się podniesienia stóp procentowych o 50 punktów bazowych, co wywinduje koszt pieniądza do 2,25 proc. Po grudniowym posiedzeniu RPP Adam Glapiński, prezes NBP, deklarował, że jeśli utrzyma się dobra sytuacja gospodarcza i nie będzie nowych zagrożeń epidemicznych. to optymalne byłoby kontynuowanie podwyżek stóp. Silny wiatr przewrócił ciężarówkę Porywisty wiatr w południowej Wielkopolsce przewrócił w poniedziałek ciężarówkę z naczepą. Do takiego zdarzenia doszło na prostym i odsłoniętym odcinku drogi Górzno - Szczury. Do kolejnego niebezpiecznego wypadku doszło w okolicach Do-bieszczyzny. Synoptycy wydali ostrzeżenie przed silnymi podmuchami wiatru, (pf) Pijany żołnierz z USA rzucił się na policjantów Do incydentu miało dojść 30 grudnia. Ok. gpdz. 21. gdańscy policjanci interweniowali wjednym zaparta-mentów odbywała się huczna impreza. Z ustaleń Wirtualnej Polski wynika, że w imprezie uczestniczył 22-letni Gregory R., amerykański żołnierz służący w jednostce w Drawsku Pomorskim, który wówczas przebywał na przepustce. Według portalu funkcjonariuszkę uderzył pięścią wtwarz, a drugiego z policjantów pobił. Ostatecznie żołnierza obezwładniono, (aip) Mają być informacje o nowych obostrzeniach Blanka Ałeksowska blanka.aleksowska@polskapress.j Warszawa Jeśli trend wzrostu nowydl zakażeń koronawirusem się utrzyma, wśrodęlubwpiątek mogą zapaść decyzjeowpro-wadzeniu kolejnych restrykęp-zapowiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski. Ewentualne obostrzenia mogą objąć ograniczenie działalności gospodarczej, w tym galerii handlowych. Szef resortu zdrowia poinformował o 6422 nowych zakażeniach koronawirusem. Go niepokojące, od ilku dni notowany jest wzrost poziomu zachorowań. W skali tydzień do tygodnia wyniósł on ponad 20 procent. - Startowaliśmy trzy dni temu z przyrostu 10 proc., a wczoraj-szyprzyrost jest powyżej 25 proc. Siłąrzeczyjesttowyraźny sygnał ostrzegawczy - mówił Adam Niedzielski na antenie RMF FM. Ministerstwo zdrowia przewiduje, że czwarta fala pandemii przejdzie płynnie w piątą. Niedzielski powiedział, że rząd pla-nuje działania, które mają zahamować falę zachorowań. - Jeżeli będziemy widzieli w tym tygodniu kontynuację wzrostowego trendu infekcji przy zapełnieniu mniej więcej ok. 20tys. łóżek, będziemy podejmowali kolejne de- Nowe obostrzenia mogą dotyczyć np. galerii handlowych. Ministerstwo Zdrowia analizuje dane, z których wynika, że liczba zakażeń koronawirusem znowu rośnie cyzje zaostrzające - dodał. Decyzje zapadną w środę lub piątek. Dopytywany, jakie mogąbyć ewentualne obostrzenia, stwierdził, że „będziemy rozmawiali o tym, co dalej ze szkołami, ale mamy takie samo zdanie, że ogromnym kosztem jest ograniczanie nauki stacjonarnej". Wskazał też na możliwe „inne restrykcje związane z ograniczaniem działalności gospodarczej, galerii iinnych tego typu miejsc". Odnosząc się do zakażeń nowym wariantem omikron, Niedzielski powiedział: - Należy się liczyć, że każdy z nas jest nasta- wiony na kontakt z omikronem. W takiej sytuacji niezaszczepie-nie się jest brakiem odpowiedzialności. Z danych rządowych wynika, że dotychczas trzecią dawką przypominającą zaszczepiło się w Polsce około 6,7 min osób. W pełni zaszczepionych dwiema dawkami jest nieco ponad 21 min Polaków. Wraca nauka stacjonarna Minister edukacji Przemysław Czamek zapowiedział, że zgodnie z zapowiedziami nauka stacjonarna wróci 10 stycznia, a dal- sze decyzje w tej kwestii nauki będą uzależnione od sytuacji epidemicznej, np. w jaki sposób będzie oddziaływał wariant ko-ronawirusa omikron i jak to będzie się przekładało na liczbę chorych i hospitalizowanych. -To będziemy wiedzieć za jakieś trzy tygodnie, miesiąc. Dopiero wtedy będziemy podejmować następne decyzje, przy czym to już będzie sezon ferii zimowych więc i tak 1/3 do połowy Polski będzie wyłączona z nauki staqo-narnej zuwaginaferie zimowe -powiedział minister na antenie TYPInfo.©® Wysokie mandaty drogowe i mniej wykroczeń w pierwszych dniach Błanka Ałeksowska blanka.aleksowska@polskapress4)l Od stycznia obowiązują nowa wysokie mandaty za wykroczenia drogowe. Sąjuż kierowcy, którzy muszą zapłacić2500zł, jednak Rczba wykroczeń jest znacznie niższa niż przed rokiem. Od l stycznia 2022 kary za przekroczenie prędkości mogą wynieść nawet 2500 złotych. Reguluje to rozporządzenie w sprawie nowego taryfikatora mandatów, które opublikowano w Dzienniku Ustaw30grudnia - dosłownie w ostatniej chwili przed nowym rokiem. Już w nocy z soboty na niedzielę policjanci drogowi ukarali wyraźnie wyższymigrzywnami kierowców, którzy spowodowali kolizje, przekroczyli prędkość lub prowadzili pojazd bez uprawnień. - W Warszawie ukarano kierującą pojazdem, która omijała przed przejściem dla pieszych... oznakowany radiowóz. Otrzymała mandat w wysokości 1500 złotych. Kolejne znaczące wykroczenia popełniło dwóch kierowców, którzy pędzili po warszawskiej Trasie Siekierkowskiej. Jeden z nich jechał z prędkością 160 km/h, za co ukarany został mandatem 2500 złotych. Drugi, zatrzymany kilka godzinpóźniej, nie tylko przekroczył prędkość, ale także jechał bez uprawnień i z 2 promilami alkoholu w organizmie - relacjonuje komisarz Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Poli- ęji- Te wysokie kary być może odstraszyły innych kierowców. Z danych KGP wynika, że w pierwszych dniach nowego roku wykroczeń drogowych było mniej niż przed rokiem. - Nie prowadzimy statystyk dotyczących liczby mandatów czy punktów karnych. Możemy jednak powiedzieć, że w miniony noworoczny weekend, za przekroczenie prędkości o 50 km/h na obszarze zabudowanym, zatrzymano 29 kierowców. Dla porównania, w ubiegłym roku w tym samym okresie i z tego samego powodu zatrzymaliśmy 260 osób. To oznacza, że kierowcy znają przepisy, są świadomi kar za ich złamanie -mówi portalowi Polskatimes.pl komisarz Robert Opas. Dane dotyczące mniejszej liczby zatrzymanych kierowców są optymistyczne, jednak wciąż nie można tego samego powie-dzieć o liczbie wypadków drogowych oraz poszkodowanych. Jak wskazuje nasz rozmówca, w pierwszych dniach 2022 roku doszło do 62 wypadków drogowych, wktórych zginęło 13 osób. 67 osób zostało rannych. Funkcjonariusze drogowi zatrzymali także łącznie 589 kierowców w stanie nietrzeźwości. Według rozporządzenia rządu, mandat za przekroczenie prędkości do 30 km/h wyniesie do 400 zł. Przy przekroczeniu prędkości od 31 do 40 km/h zapłacimy minimum 800 zł. Jeśli prędkość będzie przekroczona o 41-50 km/h, mandat wyniesie nawet 1000 zł; o 51-60 km/h -1500 zł; o 61-70 km/h - 2000 zł; o 71 km/h i więcej - co najmniej 2500 zł. Wyższą grzywnę zapłacimy także za korzystanie z telefonu podczas jazdy - będzie to minimum 500 złotych. Tyle samo przyjdzie nam zapłacić również za przewożenie osoby po użyciu alkoholu lub środka odurzającego na rowerze lub motocyklu poza wózkiem bocznym. - Większość wykroczeń, za które ukarano kierowców, to zapewne kolizje i przekroczenia prędkości - podkreśla komisarz Opas.©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 4.01.2022 Świat 07 Biden obiecuje Ukrainie twardą reakcję na ruchy Rosji 45 dziennikarzy zabito w 2021 roku. Wielu siedzi w więzieniach NA ŚWIECIE NOWY NUMER Bolszewicy bali się KOP-u Jak w II RP broniliśmy wschodniej granicy Aleksandra Ktełczykowska Waszyngton USA i ich sojusznicy „odpowiedzą zdecydowanie", jeżeli Rosja dokona dalszej inwazji na Ukrainę - zadeklarował prezydent USA Joe Biden w rozmowie z ukraińskim przywódcą Wółodymyrem Żeleńskim. Amerykański prezydent rozmawiał telefonicznie z przywódcą Ukrainy w niedzielę po tym, jak kilka dni wcześniej odbyła się jego rozmowa z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem. Jak podkreśliła rzeczniczka Białego Domu, władze USA stosują zasadę nierozmawiania ponad głowami zainteresowanych stron, czyli Ukrainy: „nic o was bez was". Z komunikatu opublikowanego przez Biały Dom po rozmowie Biden-Zełenski wynika, że rozmowa koncentrowała się wokół sytuacji na granicach Ukrainy, gdzie Rosja gromadzi siły militarne. „Prezydent Biden oświadczył jasno, że Stany Zjednoczone i ich sojusznicy i partnerzy odpowiedzą zdecydowanie, jeśli Rosja dokona dalszej inwazji na Ukrainę" - przekazała w opublikowanym po rozmowie komunikacie rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki. przekazać swoje wsparcie wobec zagrożenia ze strony Rosji Rzeczniczka dodała także, że Joe Biden podczas rozmowy podkreślił znaczenie suwerenności oraz integralności terytorialnej Ukrainy. „Prezydenci wyrazili poparcie dla wysiłków dyplomatycznych, które rozpoczną się w przyszłym tygodniu od dwustronnego amerykańsko-rosyj-skiego dialogu w Genewie 10 stycznia na temat stabilności strategicznej i będą kontynuowane na forum Rady NATO-Rosja oraz Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE)" - dodano w komunikacie. „Niezachwiane poparcie" Zełenski skomentował przeprowadzone rozmowy na Twit-terze. Poinformował, że podczas niej została poruszona kwestia utrzymania pokoju w Europie. Napisał również, że omówił z Bidenem „wspólne działania Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i partnerów mające na celu utrzymanie pokoju w Europie, zapobieżenie dalszej eskalacji, reformy i deoli-garchizację". Prezydent Ukrainy podziękował stronie amerykańskiej za „niezachwiane wsparcie". Jak podaje CNN, jeszcze w miniony piątek Biden powiedział, że jasno dał do zrozumienia Putinowi, że jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę, będzie musiała zapłacić „wysoką cenę". Putin z kolei miał powiedzieć Bidenowi, że wprowadzenie nowej rundy sankcji wobec Rosji będzie równoznaczne z „kolosalnym błędem", który może doprowadzić do całkowitego zerwania stosunków między dwoma krajami. Kolejne spotkanie dyplomatów rosyjskich i amerykańskich w sprawie Ukrainy ma się odbyć 10 stycznia. Dwa dni później zaplanowano natomiast posiedzenie Rady NATO-Rosja, a 13 stycznia spotkanie przedstawicieli Rosji z przedstawicielami OBWE. Wojska przy granicy Kryzys nagranicy Ukrainyi Rosji trwa już kilka tygodni, odkąd Rosja zgromadziła tam około 100 tys. żołnierzy. Kreml domaga się od NATO gwarancji, że Ukraina i Gruzja nie zostaną przyjęte do Sojuszu oraz ograniczenia wsparcia wojskowego dla Ukrainy ze strony Zachodu. NATO zdecydowanie odrzuca te żądania. Jak informuje CNN, prezydent USA Joe Biden powtórzył swoje stanowisko podczas obiadu sylwestrowego w Wilmington w stanie Delaware. - Daliśmy jasno do zrozumienia prezydentowi Putinowi, że jeśli zrobi jeszcze jakieś ruchy, wejdzie na Ukrainę, wprowadzimy surowe sankcje. Zwiększymy naszą obecność w Europie wraz z naszymi sojusznikami z NATO - powiedział Biden. Biden uważa, iż koncepcja stref wpływów powinna zostać wyrzucona na śmietnik historii i zapewnił, że pozostanie przy tym zdaniu. Paryi Aleksandra Ktełczykowska aleksdndra.kielczykow5ka@polsk3pr0ss.pl Według najnowszego raportu Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy (IFJ) 45 dziennikarzy i pracowników mediów Zginęło w2021 roku w trakcie wykonywania pracy. Ta liczba mówi o niegasnącym problemie prześladowania ludzi mediów w wielu krajach świata; jednocześnie jest to najniższa liczba od 30 lat, czyli od kiedy powstał pierwszy raport. Dla porównania, w 2020 roku zabitych zostało 65 dziennikarzy. - 45 kolegów, których straciliśmy w tym roku w wyniku przemocy, przypomina nam o straszliwej ofierze, którą dziennikarze na całym świecie składają na ołtarzu służby na rzecz interesu publicznego. Pozostajemy dłużnikami tych ludziitysięcy innych, którzy zapłacili najwyższą cenę - skomentował sekretarz generalny IFJ Anthony Bellanger. Najwięcej dziennikarzy zostało zabitych w Afganistanie - 9, Meksyku - 8, Indiach - 4 oraz w Pakistanie - 3. Najgorszym dla dziennikarzy był region Azji i Pacyfiku, gdzie zabito 20 dziennikarzy. W obu Amerykach zginęło w sumie dziesięciu dziennikarzy, w Afryce ośmiu, w Europie sześciu, a na Bliskim Wschodzie jeden. KILLING JOURNAL! Najwięcej dziennikarzy zginęło w Afganistanie Jak podkreśla IFJ, region Azji i Pacyfiku swoją czołową pozycję na liście zabitych dzierży w związku z sytuacją dziennikarzy w Afganistanie po powrocie do władzy talibów - z ich deklarowaną nietolerancją dla niezależnych reporterów i z wrogim nastawieniem do udziału kobiet w życiu publicznym. Niepokoi wzrastająca liczba aresztowań dziennikarzy. Na stanz 12 grudnia, według danych IFJ, aż 365 przebywa za kratkami na całym świecie. Najwięcej zostało uwięzionych w Chinach -102. Federaqa podkreśla, że co najmniej 83 z nich zostało aresztowanych tylko za wykonywanie swojej pracy. Na kolejnych miejscach znalazły się: Turcja -34 uwięzionych dziennikarzy, Białoruś - 29, a także Erytrea - 29 i Egipt-27.©® lotów odwołanych Według serwisu śledzącego FlightAware w niedzielę uziemiono ponad 2600 lotów w USA i ponad 4400 lotów na całym świecie. Powodem ma być zimowa pogoda oraz koro-nawirus. Jo był absolutny chaos" - skomentowała sytuację agencji Associeted Press jedna z podróżnych, która utknęła na lotnisku. Linie lotnicze tłumaczą się brakami personelu, którego część przebywa w izolacji po otrzymaniu pozytywnego wyniku testu na C0VID-19 oraz burzami śnieżnymi. (AK) Sekretarz obrony USA makoronawirusa Sekretarz obrony USA Lloyd Austin poinformował w niedzielę, że dokonany tego dnia jego test na Covid-19 wykazał pozytywny rezultat. Austin dodał, że ma lekkie objawy i przez najbliższe 5 dni będzie odbywał domową kwarantannę. Zapewnił, że nie wpłynie to na jego pracę jako szefa resortu. Austin dodał, że jest w pełni zaszczepiony, a trzecią dawkę przypominającą otrzymał na początku października. „Mój lekarz powiedział mi, że mój status powoduje, że infekcja ma o wiele łagodniejszy przebieg, niż gdybym nie był zaszczepiony" - zaznaczył. smog marznąca mżawka , śliska droga nocy t t? temp. wody , j t* r i*fS - -K'< Gdańsk J ""6""; 4 0 W Kraków 8 ° j 8 0 : smog AUTOPROMOCJA Głos Pomorza Środa jest dla zdrowia. Kup gazetę z dodatkiem Strona Zdrowia gp24.pl Glos Dziennik Pomorza Wtorek, 4.01.2022 Sport 15 Rosjanie promują Michniewicza, Bayern chce zatrzymać Lewego Tomasz Dębek Twitter: @T_Debek IHłka nożna Zimowe okienko transferowe zapowiada się gorąco również dla Polaków. W styczniu poznamy nowego selekcjonera reprezentacji. Nad przyszłością w Bayemie zastanawia się z kolei Robert Lewandowski. Powołując się na „źródło zbliżone do PZPN", rosyjska stacja telewizyjna „MatchTV" poinformowała, że nowym selekcjonerem reprezentacji Polski zostanie Czesław Michniewicz. Według Rosjan kandydatami są też Adam Nawałka i Jerzy Brzęczek. Michniewicz zwrócił na siebie uwagę rosyjskiej prasy po tym, jak poprowadził Legię Warszawa do zwycięstwa ze Spartakiem Moskwa w wyjazdowym meczu Ligi Europy. W grudniu udzielił „Match TV" wywiadu, w którym zapewniał, że jego marzeniem jest praca w Rosji. Rewelacje o jego zatrudnieniu przez PZPN trudno więc traktować inaczej niż jako próbę przypomnienia o 51-letnim trenerze na rosyjskim rynku. Zwłaszcza że jasno wypowiedział się ostatnio na temat pracy w reprezentacji. -Z Rosją trzeba wygrać sposobem. Czasu jest mało, następcą Paulo Sousy musi zostać polski trener. Moim faworytem jest Adam Nawałka - przyznał Michniewicz wKanale Sportowym. Po odejściu Paulo Sousy do Flamengo Rio de Janeiro reprezentacja Polski pozostaje bez selekcjonera, tymczasem już 24 marca czeka nas baraż w eliminacjach mistrzostw świata2022. Jeżeli pokonamy w Moskwie Rosję, o awans zagramy na wła- Według niemieckiej prasy Lewandowski może odejść z Bayernu snym terenie ze Szwecją lub Czechami. Prezes PZPN Cezary Kulesza zapowiedział, że nazwisko następcy Sousy ogłosi do 19 stycznia. Wszystko wskazuje na to, że związek postawi na Polaka. Zgłaszają się jednak też zagraniczni trenerzy. Jak donoszą WP SportoweFakty, w tym gronie znalazł się m.in. Andrea Pi-rlo. Mistrz świata (2006) i wicemistrz Europy (2012) uważany jest za jednego z najlepszych piłkarzy XXI wieku. Jako trener nie ma jednak doświadczenia. Pracował tylko przez jeden sezon, 2020/21. Z Juventusem zdobył Puchar i Superpuchar Włoch, lecz w Serie A zajął dopiero czwarte miejsce. Kulesza ma konsultować wybór selekcjonera z piłkarzami re- prezentacji. Najwięcej do powiedzenia będzie miał z pewnością kapitan drużyny, Robert Lewandowski. To kolejny argument (poza doświadczeniem i sukcesami z kadrą) przemawiający zaNawałką. Lewy miał jego bezgraniczne zaufanie, dostał od niego na stałe opaskę kapitańską (wcześniej tylko zastępował w tej roli kontuzjowanego Jakuba Błaszczykowskiego). Odwdzięczał się bramkami - w 40 meczach dlaNawałki zdobyłich 37, dołożył też osiem asyst. W Niemczech trwają z kolei dyskusje o przyszłości Lewandowskiego. Jego kontrakt z Bay-ernem wygasa z końcem sezonu 2022/23. Już teraz władze klubu chciałyby przedłużyć umowę o kolejne lata. Prezydent Bayemu Herbert Hainer zapewniał niedawno na łamach „Bilda", że chce, aby Polak zakończył karierę w Bawarii. Wtóruje mu były prezydent, a dziś wiceprezes zarządu, Uli Hoeness. Legendarny napastnik, który w latach 70. zdobył z Bayernem trzy mistrzostwa Niemiec i Puchary Mistrzów, a z reprezentacją RFN mistrzostwo świata, udzielił wywiadu magazynowi „Welt am Sonn-tag". Podkreślał w nim, że klub liczy na Lewandowskiego. - Robert jest dla nas ważnym zawodnikiem. Ma kontrakt do 2023 roku i myślę, że usiądziemy do rozmów w sprawie jego przedłużenia. Mam nadzieję, że nam się to uda - zaznaczył Hoeness. Wątpliwości co do tego mają jednak dziennikarze Sport.de. Postawili oni „Cztery śmiałe tezy" na 2022 rok. Jedną z nich było właśnie odejście Lewego. - Myślę, że szansa na to jest wyższa niż chciałoby tego wielu kibiców Bayemu. Kiedy spekulacje trwają tak długo, zwykle kryje się za nimi trochę prawdy. Poza tym Lewy nie byłby pierwszym piłkarzem, który opuściłby Bayem, choć wydawało się to nie do pomyślenia. Podobnie było z Bastianem Schwein-steigerem i Davidem Alabą -podkreślił Christian Schenzel. Jego redakcyjni koledzy nie poparli tej tezy i uważają, że Polak zostanie w Bayemie. Zainteresowane są nim m.in. Manchester City, Chelsea i Real Madryt. Wymarzony transfer do Królewskich może zepsuć mu Erling Haaland. Rozchwytywany przez największe kluby 21-letni Norweg ma kontrakt z Borussią do końca czerwca 2023, latem może jednak odejść za 75 min euro wpisane w klauzuli odstępnego. Najbliżej mu podobno do Realu, gdzie miałby zastąpić 34-letniego już Karima Benzemę. ® Piotr Żyła był siódmy w drugim treningu na Bergisel... Konkurs w Innsbrucku bez Kamila Stocha! Sktfki narciarskie Stanisław Moneta redakqa@polskatimes.pl Pięciu reprezentantów Polski przebrnęło kwalifikacje do wtorkowego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku. Odpadł Kama Stodi któremu 114 m dało 59. miejsce. Po kiepskim początku zmagań w Turnieju Czterech Skoczni - w Oberstdorfie zapunktował tylko Dawid Kubacki (28. miejsce), a w Gaimisch-Partenkir-chen Piotr Żyła (11.) i Jakub Wolny (23.) - Polacy rozważali nawet wycofanie się z dwóch ostatnich konkursów w Austrii. Ostatecznie w nich wystartują, ich forma nadal jest jednak daleka od optymalnej. Niestety, wciąż nie może odnaleźć się Kamil Stoch. Trzykrotny zwycięzca TCS w Innsbrucku nie wystartuje nawet w pierwszej serii. Skok na 114 m nie pozwolił mu przejść poniedziałkowych kwalifikacji. Nieco lepiej poszło jego kolegom z kadry. Najdalej poleciał Andrzej Stękała (122,5 m), który zajął 18. miejsce i we wtorek zmierzy się z Simonem Am-mannem. Pozostali Polacy skakali równo: Jakub Wolny (119 m) był 34:, Paweł Wąsek (118 m) 32., Piotr Żyła (117 m) 26., a Dawid Kubacki (115 m) 36. W konsekwencji będą mieli dość wymagających przeciwników. Wolny o awans do drugiej serii powalczy z Danielem-Andre Tande, Wąsek z Romanem Koudelką, Żyła z Constantinem Schmi-dem, arywalemKubackiego będzie Timi Zajc. Kwalifikacje wygrał Ryoyu Kobayashi (126,5 m). Ciekawie było już podczas treningów. Na pierwszym Mar-cus Eisenbichler wylądował na 139 metrze - metr dalej niż wynosi rekord Bergisel ustanowiony sześć lat temu przez Michaela Hayboecka. Najlepszy z Polaków był Stękała (20., 127 m), Kubacki i Wąsek osiągnęli po 122 m i zajęli 24. oraz 25. miejsce. Stoch skakał w trudnych warunkach, był dopiero 45. po lądowaniu na 107,5 m. Wiatr przeszkadzał mu też w drugim treningu, w którym zajął 19. miejsce (112,5 m). Z dobrej strony pokazał się Żyła (129 m), który zajął siódme miejsce. Wygrał Timi Zajc (121,5 m). Pierwsza seria wtorkowego konkursu w Innsbucku rozpocznie się o godz 13.30 (transmisje Eurosport 1 i TVN). W klasyfikacji generalnej prowadzi Kobayashi (593,2pkt), który wygrał oba dotychczasowe konkursy. Za nim są Marius Lindvik (580 pkt) z Norwegii i Słoweniec Lovro Kos (575,5 pkt). ©® Hurkacz z problemami, ale przypieczętował zwycięstwo Polski nad Gruzją Tenis Jakub Niechciał redakqa@polskapress.pl Polscy tenisiści odnieśli w poniedziałek drugie zwycięstwo w turnieju ATP Cup. pokonując w Sydney 3:0 Gruzję. Biało--czerwoni mają na koncie już dwa zwycięstwa w grupie D i o awans do półfinału zagrają w środę z Argentyną. Turniej ATP Cup to starcie drużyn narodowych. W pierwszym starciu Polska, pod kierunkiem kapitana Marcina Matkowskiego, pokonała 2:1 Grecję. W poniedzia- łek przeciwnikiem biało-czerwo-nycłibyła reprezentacja Gruzji, 00 ustawiało nas w roli faworyta. W dodatku kilka godzin przed pierwszym meczem okazało się, że rywale nie wystawią dogrywsingtu swojego lidera Ni-kolozaBasilaszwiliego. Rywalem Kamila Majchrzaka miał być w tej sytuacji Aleksandrę Metreveli, ale... doznał urazu i ostatecznie łodzianin zmierzył się z Aleksandre Bakszim. - Zmiana rywala tuż przed meczem zawsze jest sporym utrudnieniem. Wiadomo, że wcześniej przygotowujemy się taktycznie do konkretnego za- wodnika, więc jakby w ostatniej drwili trzeba trochę to wszystko ułożyć nanowo. Ale na szczęście na korcie wszystko układało się po mojej myśli i jestem zadowo-lonyzmeczu-podsumował Majchrzak, który do zdobyciapierw-szego punktu dla drużyny potrzebował zaledwie 53 minut (wygrał 6:1,6:1), - Cieszy zwycięstwo, choć wiadomo, że ten mecz nie jest szczególnie miarodajny, jeśli dio-dzi o sprawdzenie faktycznej formy. Przede mną ciężki pojedynek z jednym ze świetnych Argentyńczyków - najprawdopodobniej wyjdę na koryt prze- ciwko Delbonisowi. W środę już nie będę mógł sobie pozwolić na najmniejsze nawet słabości - dodał Majchrzak. Drugi singlowy mecz miał za to dość zaskakujący przebieg, bo w pierwszym secie rywalizacja Kamfl Majchrzak: .pieszy zwycięstwo, choć wiadomo, że ten mecz nie jest szczególnie miarodajny, jeśfi chodzi o sprawdzenie faktycznej formy" między Hurkaczemi Metrevelim byłabardzowyrównanaiwl2gemach nie przyniosła żadnego przełamania serwisu. Polak miał swoje szanse, alenie wykorzystał żadnego z pięciu break pointów i ostatecznie partia skończyła się w tie-breaku. W nim nieoczekiwanie górąbył Gruzin. Przegrany set nie zdeprymował na szczęście Hurkacza, który już na otwarcie drugiego przełamał Metreveliego, a potem poszedł za ciosem, wygrywając ostatecznie całe spotkanie 6:7 (5), 6:3,6:1. -On grał bardzo dobrze w pierwszym secie, a w nim nie wszystko układało się po mojej myśli W każdym kolejnym grałem jednak coraz lepiej i jestem zadowolony z tej wygranej. Na Ken Rosewall Arena, panowały inne warunki niż podczas pierwszego meczu z Grecją, który graliśmy na Qudos Bank Arena. Piłki odbijały się trochę wyżej iszybciej, więc na początku musiałem się przyzwyczaić - podsumował występ wrocławianin. Przy stanie 2:0 rozegrany zo-stałmecz deblowy, w którym rywalami Szymona Wałkowa i Jana Zielińskiego byli Bakszi i Zura Tkemaladze. Duet LOTOS PZT Team wgrał go 6:7 (2-7), 6:2,10-6 w ciągu 82 minut. ©® 16__Sport Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 4.01.2022 W meczach zademonstrowali duże zaangażowanie i radość Trener Ireneusz Górczyński z jedną ze swoich młodych grup, która w trenowała judo w Słupsku. Lubili Go zawodnicy, zawodniczki, szkoleniowcy i działacze związkowi judo Ireneusz Górczyński nie żyje. Judo było Jego wielką pasją i miłością Judo - ktrmika żałobna Krzysztof Niekrasz k17ysztof.niekrasz@polskapre5s.pl Z1 Ta wiadomość zasmuciła wszystkich sympatyków judo, którzy znali prawie 71-letnie-go Ireneusza Górczyńskiego. Zmarł 30 grudnia2021 roku. Judo było Jego wielką pasją, a nawet miłością. W latach 70. i 80. XX wieku był trenerem w Gryfie Słupsk. Prowadził zajęcia z grupami dzieci, młodzików i juniorów. Osiągał znaczące sukcesy sportowe. Między innymi trenował wielokrotnych i znanych medalistów judo: Janusza Bilewicza, Lidiu-sza Kaziora, braci Maraszkiewi-czów - Lecha i Wojciecha, Wojciecha Bumańskiego. - Ćwiczyłem u trenera Ireneusza Górczyńskiego w grupie juniorów młodszych. Mile Go wspominam. To była serdeczna, pogodna, szczera, sumienna i wymagająca osoba. W życiu codziennym i sportowym kierował się sercem, to Jego serce było otwarte dla ro- dziny i wszystkich trenujących. Po opuszczeniu Słupska pracował między innymi jako trener w Lesznie i Starej Dąbrowie koło Koszalina, ale nadal utrzymywał kontakt z macierzystym klubem i ostatnio gościł w Słupsku podczas jubileuszu 50-lecia słupskiego judo, który obchodzony był w czerwcu 2019 roku. Na pewno Ireneusz Górczyński pozostanie w pamięci wielu znajomych i przyjaciół naszej dyscypliny w grodzie nad Słupią, czyli Jego rodzinnym mieście, w którym urodził się 2 marca 1951 roku - tak wspominał i opowiadał 0 swoim śp. szkoleniowcu Ireneuszu Gorczyńskim Lidiusz Kazior, były judoka, trener 1 obecny prezes Towarzystwa Sportowego Judo Gryf Słupsk. Trzeba dodać, że Ireneusz Górczyński był też cenionym sędzią. Lubili Go zawodnicy, zawodniczki, szkoleniowcy i działacze Polskiego Związku Judo. Żegnaj Wielki Przyjacielu Judo! ©® XXXX Grand Prix Ustki. Granie we wtorki Brydż Dziś (4stycznia) zaczyna się brydżowa rywalizacja wXXXX Grand Prix Ustki. Patronat nad tymi cyklicznymi zmaganiami (granie zawsze we wtorki) sprawuje Jacek Maniszewski, burmistrz Ustki. Inauguracyjny turniej rozpocznie się o godz. 17 w sali klubowej Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej w Ustce-Lędo-wie. Na cykl jubileuszowej imprezy składa się 25 turniejów. Zakończenie zaplanowane jest na 28 czerwca. Zapraszamy do udziału w brydżowych ry-walizacjach.(FEN) Brydżyści i organizatorzy Ci Krzysztof Niekrasz krzysztof.niekrasz@gp24.pl V, Piłka nożna Pasjonująca była rywalizacja w Jezierzycach w ramach VI Halowego Turnieju Piłki Nożnej Bursztyn Cup2021. Grało 10 zespołów, a w ich składach byli chłopcy (w niektórych ekipach występowały też dziewczęta) z rocznika 2015 i młodsi. Organizator nie prowadził końcowej klasyfikacji. Wszyscy grali fair play. Nie było mowy o żadnym luzie, a mecze dostarczyły sporej dawki emocji i adrenaliny. Trenerzy byli zadowoleni z postawy swoich podopiecznych. Bardzo dobrze, że młodzi chłopcy zamiast siedzieć przy komputerze mogą realizować swoją piłkarską pasję. Fajnie też, że do futbolu coraz bardziej gamą się dziewczęta. To budujące. Tym razem w hali widowi-skowo-sportowej w Jezierzycach swoją aktualną dyspozycję sprawdziło dziesięć zespołów z rocznika 2015 i młodsi: Jantar Ustka niebiescy (to była najmłodsza ekipa, w której składzie byli sami chłopcy z rocznika 2016), Jantar Ustka czerwoni, Uczniowski Klub Sportowy Gminna Akademia Piłkarska Bruskowo Wielkie, Ludowy Uczniowski Klub Sportowy Żelki Żelkowo, Akademia Piłkarska Gwardia Koszalin, Bałtyk Koszalin, Uczniowski Klub Sportowy Sparta Sycewice, Akademia Młodego Piłkarza Futbolaki Słupsk, Akademia Piłkarska Junior Football Academy Przechlewo, Uczniowski Ludowy Klub Sportowy U2 Bytów. Wszystkie drużyny były ubrane w ładne stroje. W pierwszej fazie turnieju ekipy zostały podzielone na dwie pięciozespołowe grupy A i B. Pierwsze dwie drużyny z każdej grupy awansowały do tak zwanej Ligi Mistrzów (składała się z pięciu ekip): UKS Sparta, ULKS U2, AP JFA, AP Gwardia oraz jako piąty awans wywalczył UKS GAP, który był trzeci w grupie i miał lepszy bilans od trzeciego zespołu z drugiej grupy. Pozostałe zespoły utworzyły też pięciodrużynową grupę o nazwie Liga Europy: Jantar czerwoni, Jantar niebiescy, AMP Futbolaki, Żelki, Bałtyk. Grano czwórkami na dwóch boiskach. Rywalizacja odby- Migawka z rywalizacji UKS GAP Bruskowo Wielkie (koszulki czarno-białe) - ULKS U2 Bytów. Bardzo dobrze, że młodzi chłopcy mogą realizować swoją piłkarską pasję wała się zgodnie z zasadami fair play. Mecz trwał 8 minut. Zmiany były jak w hokeju, czyli lotne. Odbyło się 40 spotkań, w których strzelono aż 151 goli. Wszyscy uczestnicy (wśród nich było 5 dziewcząt) mocno angażowali się w swoje poczynania na boisku. Na ich radosną grę sympatycy futbolu, rodzice, koledzy i koleżanki patrzyli z wielką przyjemnością. Klasyfikacja punktowa prowadzona była tylko i wyłącznie na potrzeby sprawnego przeprowadzenia turnieju przez organizatora, którym był UKS GAP na czele z Andrzejem Staszewskim, prezesem klubu z Bruskowa Wielkiego. Gość specjalny turnieju Dawid Krzyżowski (football frestylle) zademonstrował pokazy różnych trików piłkarskich, które wprowadziły w podziw i zachwyt najmłodszych adeptów futbolu. Uczestnicy otrzymali pamiątkowe medale i świąteczne słodkości. Patronat nad tą popularną i cykliczną imprezą propagującą futbol wśród dzieci sprawowali: Barbara Dykier (wójt gminy Słupsk), Paweł Lisowski (starosta słupski), Piotr Klecha (prezes Pomorskiego Zrzeszenia Ludowe Zespoły Sportowe w Gdańsku), Radosław Michalski (prezes Pomorskiego Związku Piłki Nożnej w Gdańsku). Głównym sponsorem była Hurtownia Sportowa Marba Sport z Miszewka. Mecz piłkarski UKS Sparta Sycewice - Żelki Żelkowo (stroje żółte). W hali widowiskowo-sportowej w Jezierzycach swoją aktualną dyspozycję sprawdziło w sumie dziesięć zespołów Piłkarze i trenerzy z podziwem patrzyli na żonglerkę w wykonaniu Dawida Krzyżowskiego