Dziś dodatek Mama i Album z okazji Dni Matki i Dziecka ze zdjęciami naszych Czy Mama i Ja 3,10 ZŁ W TYM 8%VAT Nr ISSN 0137-9526 Nrindeksu348-570 22 770137 952022 + W Poradniku: ZUS ma 75 min na bezpieczeństwo, str. 8 Głos Pomorza Wtorek 1 czerwca 2021 Bierkowianie zadbali o zapomniany ewangelicki cmentarz STRONA 2 Zdaniem ministra maseczki jeszcze latem powinny być noszone STRONA 6 Dzisiaj Dzień Dziecka Zobacz jakie imprezy dla dzieci w mieście STRONA 18 Klacz leżała martwa. Prawdopodobnie kłusownik pomylił ją z jeleniem. Małe źrebię zostało bez mamy STRONA 3 л Przerażąjący finał poszukiwań w regionie 18-letnia Magda nie żyje. Została zamordowana Mariusz Parkitny mariusz.parkitny@polskapre55.pl Pomorze Poszukiwana od tygodnia 18-letnia uczennica gryfickiego liceum została zamordowana. Zarzut zabójstwa usłyszał 29-letni mieszkaniec powiatu kamieńskiego. W przeszłości był karany za zabójstwo i gwałt na koleżance ze szkoły. Miał wtedy 13 lat - Podejrzany usłyszał zarzut zabójstwa. Przyznał się do winy. Złożył wyjaśnienia - mówi prokurator Alicja Ma-cugowska-Kyszka z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. Magda M. był uczennicą drugiej klasy w Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Bolesława Chrobrego w Gryficach. Mieszkała Świńcu, małej miejscowości pod Kamieniem Pomorskim. Tydzień temu pojechała skuterem po zakupy dla dziadków. Gdy po kilku godzinach nie wróciła do domu, rodzina zawiadomiła policję. Jednoślad odnaleziono przed sklepem. Przez tydzień policjanci przeczesywali las między miejscowościami Policjanci przez tydzień szukali zaginionej 18-latki Świniec i Sulikowo w poszukiwaniu dziewczyny. Jej ciało znaleziono w niedzielę. Lekarz, który dokonał oględzin, nie miał wątpliwości, że została zabita. Prokuratura nie ujawnia w jakich okolicznościach. W poniedziałek w niektórych mediach pojawiły się informacje, że została zgwałcona. Nie ma na to jednak dowodów. - Zarzut dotyczy zabójstwa. Nie ma zarzutu gwałtu - dodaje prokurator. Ciało ofiary zabezpieczono do sekcji zwłok. Na nagraniu z monitoringu, który zdobyła policja widać, że Magda wsiada do samochodu. Jej skuter prawdopodobnie nie chciał odpalić i skorzystała z tzw. okazji. W miasteczkach powiatowych to normalna sprawa. Kilka godzin przed znalezieniem ciała policjanci zatrzymali mieszkańca Sulikowa. To 29-letni Dawid J. To on prawdopodobnie kierował autem. Jest dobrze znany policji. Gdy nie miał jeszcze skończonych 14 lat zabił i zgwałcił koleżankę ze szkoły, 13-let-nią Sylwię C. Trafił do poprawczaka. Tam zachowywał się dobrze. Dostawał przepustki do domu. Podczas jednej z takich przepustek molestował seksualnie siostrę. Na koncie ma też wyrok za rozbój na kobiecie na dworcu. Był określany najmłodszym zabójcą seksualnym Europie. Po wyjściu z więzienia wrócił do Sulikowa. Od tamtej pory było o nim cicho. Podczas przesłuchania od razu przyznał się do winy. Inaczej niż 15 lat temu po zabójstwie Sylwii. Wtedy przez dwa miesiące zwodził policję. Twierdził, że dziewczynka wsiadła do auta na zagranicznych numerach rejestracyjnych. Potem zrzucił winę na ojca. Podczas przesłuchań chłopak był hardy. Zaprzeczał, patrząc policjantom w oczy. Zaczął mówić dopiero wówczas, gdy przyszły wyniki badań. Jego DNA byty na ciele Sylwii, ajej na ubraniu chłopca. Podczas wizji lokalnej, na manekinie, Dawid pokazał, jak zabił. ©® CIĄG DALSZY NA STRONIE 3 9770137952022 02 Druga strona Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 1.06.2021 ■мимл Na Czytelników „Głosu Pomorza" czeka redkator dyżurny pod numerem telefonu 697 770125. Ze względu na pandemię nie spotykamy się w redakcji. Sylwia Lis sytwia.lts@gp24.pl KALENDARIUM 1czerwca t863 Powstanie styczniowe: między Małkinią a Czyżewem dróżnik kolejowy dokonał sabotażu poprzez rozkręcenie szyn doprowadzając do katastrofy rosyjskiego pociągu. Zginęło 20 oficerów i 600 żołnierzy I950 Ukazał się komunikat prasowy ministerstwa rolnictwa o zrzuceniu przez amerykańskie samoloty u polskiego wybrzeża masowych ilości stonki ziemniaczanej, która po wydostaniu się na brzeg miała się rozplenić po całym kraju. 1956 W Białymstoku otwarto pierwszy w kraju sklep samoobsługowy. 1991 Rozpoczęła się czwarta pielgrzymka Jana Pawła II do Polski. 1994 Po raz pierwszy zebrałsię Sejm Dzieci i Młodzieży. 2WO Opublikowano stenogramy rozmów załogi samolotu Tu-154M, które zostały zarejestrowane tuż przed katastrofą w Smoleńsku. I LOTTO 30.052021 г-.godz. 2150 Multi Mułti: 7,9.13,21.27,28,33, 38,41,45.49,58,64,65,66,72, 74,75,76,77 plus 45 Ekstra Pensja: 3,4,8,11,15+1 Ekstra Premia: 10,13,14,17,30+3 Mini Lotto: 3,11,12,20,21 Kaskada: 1,5,7,10,11.12,14,17,18, 19,21,22 SuperSzansa: 1,5,0,4,4,8,9 31.05.2021 г.. godz. 14 Mułti Mułti: 1,3.8,17,18.19,20,21. 23.33,39,41.46.49.55.61,66, 68,71,75 plus 3 Kaskada: 3,4,7,8.11,12,13.14,19, 21,22,24 SuperSzansa: 4,8.0,0.6.6,6 WALUTY 3105.2021 USD 3.6724 (-) EUR 4/4805 (-) CHF 4.0815 (-) GBP 5.2044 () (+)wzrost ceny w stosunku o notowania poprzedniego (-)spadek ceny w stosunku do notowania poprzedniego Prenumerata Zadzwoń! I 94 3401114 Iw" >Zt prenumerata.gdp a polskapress.pl prenumerata.gp24.pl Pogoda w regionie Dzisiaj 18°C 9°C Barometr 1020 hPa Wiatr 15 km/h Uwaga nie powinno padać O cmentarz w Bierkowie zadbali mieszkańcy Środa Czwartek Piątek 20°C io°c 22°C i2°c 18°C n°c O O Uwaga: do końca tygodnia ciepło i bez deszczu_ Nowy dowódca Straży Pożarnej w Ustce Na cmentarzu obok grobów niemieckich są też groby Polaków, m.in. rodowitych bierkowian (imna Słupsk Magdalena Olechnowicz magdalena.olechnowicz@polskapress.pl Po1945 roku nekropolie niemieckich przodków mieszkańców naszego regionu w większości pozbawione były opieki. Przez lata niszczały, zarastały, bądź były świadomie dewastowane, rozkrada-ne i profanowane. Dziś w 31 miejscowościach Gminy Słupsk znajduje się ponad 40 zapomnianych cmentarzy -parafialnych bądź rodowych, na których spoczywają dawni mieszkańcy tych wsi. O ten w Bierkowie zadbali mieszkańcy. Wśród pozostawionego przez ludność niemiecką materialnego dziedzictwa kulturowego znalazły się cmentarze ich przodków, dawnych mieszkańców opuszczanych miejscowości. Po 1945 roku nekropolie te w większości pozbawione były opieki. Przez lata niszczały, zarastały, bądź były świadomie dewastowane, rozkradane i profanowane. Dziś w 31 miejscowościach Gminy Słupsk znajduje się ponad 40 zapomnianych cmentarzy (parafialnych bądź rodowych), na których spoczywają dawni mieszkańcy tych wsi. Na wielunekro-poliach pojawiały się, aż do lat 80. XX wieku, pojedyncze groby powojennych osadników, zaś czterech z nich (w Bru-skowie Wielkim, Głobinie, Wie-szynie i Wrześciu) zostały w sposób trwały zaadaptowane na potrzeby pochówku miejscowych parafian. Jednak większość przedstawia dziś smutny obraz, przypominając bardziej wysypisko śmieci, niźli chrześcijański cmentarz. Wszystkie cmentarze zostały udokumentowane przez muzealników z Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku, a dokładnie z Muzeum Kultury Ludowej w Swołowie. Prezentowane były na wystawie pod koniec zeszłego roku, ale wciąż można ja obejrzeć online na stronie internetowej muzeum. Rowerem śladem naszych przodków Szukając ciekawych miejsc w regionie, zajechaliśmy do Bierkowa. Na uboczu, niemal w polu znajduje się cmentarz ewangelicki. Nie jest trudno go znaleźć, gdyż w Bierkowie znajdziemy drogowskazy. Stary cmentarz pra-bierkowian Cmentarz założono w 1893 r. Jego lokalizacja wiązała się z położeniem na trasie, jaką musieli pokonać ówcześni mieszkańcy Bierkowa, idąc do kościoła do Zębowa. Mówiono o nim „Cmentarz na rozdrożu". Na cmentarzu obok grobów niemieckich są też groby Polaków, rodowitych Bierkowian oraz osób przybyłych. Gdy odwiedziliśmy to miejsce, zastaliśmy tam wyrównany spychaczem teren, z pozostałościami nagrobków zepchniętych na skraj cmenta- rza. Z ocalałych krzyży odczytać można dziś nazwiska dawnych mieszkańców: Augusta Ratzke i Wilhelma Volla." Dzięki Radzie Sołeckiej Bierkowa cmentarz jest dziś uporządkowany, a w planach jest lapidarium, czyli miejsce przechowywania i prezentowania okazów kamieni naturalnych i kamiennych fragmentów elementów architektonicznych oraz inskrypcji epigraficznych, rzeźb, nagrobków, pomników, pochodzących z zabytkowych budowli. / Na cmentarzu było wysypisko śmiecić. Żal nam było na to patrzeć. W zeszłym roku postanowiliśmy wziąć pieniądze z Funduszu Sołeckiego i teren uporządkować. Kosztowało nas to około 20 tys. złotych. Teraz teren wygląda schludnie, nasze gminne ZGK dwa razy w miesiącu kosi nam tam trawę - mówi Jan Gruszewski, sołtys Bierkowa. - W planach mamy jeszcze lapidarium. Dostalismy dofinansowanie z Funduszu Inicjatyw Lokalnych w wysokości 20 tys. złotych i robimy projekt. Zależy nam, aby zachować pamięć o naszych przodkach - mówi sołtys. ©® Dzięki dofinansowaniu powstanie lapidarium, w którym umieszczone zosaną zabytkowe pozostałości nagrobków Na stanowisko dowódcy JRG1 st. kpt. Marian Panasiewicz ISistHHiUii Magdalena Olechnowicz magdalena.olechnowia@polskapress.pl Wczoraj na terenie Jednostki Ratownkzo-Gaśniczej nr 3 w Ustce obyła się uroczystość zmiany dowódcy jednostki. Na emeryturę przeszedł dotychczasowy dowódca JRG nr 3 w Ustce st. kpt. Krzysztof Aniszewski. Na jego miejsce mianowano st. kpt. Mariana Panasiewicza. Starszy kapitan Krzysztof Ani-sz;ewski odchodzi na emeryturę. Podczas apelu otrzymał podziękowania za wieloletnią służbę, którą rozpoczął w 1995 r. Na stanowisko dowódcy JRG nr 3 w Ustce mianowany został st. kpt. Marian Panasiewicz. Akt mianowania nowego dowódcy i decyzję o zwolnieniu ze służby poprzednika wręczył mł. bryg. Krzysztof Trocki, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku. w Ustce mianowany został St. kpt Marina Panasiewicz służbę rozpoczął w 2002 roku, po ukończeniu Centrum Szkolenia Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie, uzyskując stopień młodszego aspiranta. Służbę w JRG nr 3 w ustce rozpoczął l września 2009 roku na stanowisku starszego ratownika. W kolejnych latach awansował na stanowiska dowódcze - od dowódcy zastępcy, sekcji, zastępcy dyrektora zmiany i dowódcy zmiany. Od l października 2015 roku aż do chwili obecnej zajmował stanowisko zastępcy dyrektora JRG. W trakcie swojej służby ukończył studia podyplomowe na SGSP oraz szereg specjalistycznych kursów nurkowych, uzyskując uprawnienia Nurka Kierującego pracami Podwodnymi. Ukończone kursy pozwoliły mu piastować nieetatowe stanowisko zastępcy dowódcy Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurko-wegowUstce. ©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 1.06.2021 Wydarzenia 03 Ktoś zastrzelił karmiącą klacz. Tragedia w stajni Dzieci Wiatru pod Bytowem Sylwia Lis sylwia.Bsi@pobkapress.pl Powiat bytowski й Do dramatu doszło w stajni Dzieci Wiatru w Pomysku Wielkim. Właściciel wyznaczył 10 tysięcy złotych nagrody za wskazanie sprawcy. który zastrzelił karmiącą klacz. - W czwartek przed godziną 14 dyżurny bytowskiej jednostki otrzymał zgłoszenie, że na pastwisku w gminie Bytów, najprawdopodobniej zastrzelony został koń - mówi sierż. szt. Damian Chamier Gliszczyński, pełniący obowiązki oficera prasowego komendanta powiatowego policji w Bytowie. - Na miejsce natychmiast skierowani zostali policjanci, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Funkcjonariusze wykonali szczegółowe oględziny miejsca i sporządzili dokumentację fotograficzną Ш 17-letnia klacz o imieniu Tunezja była klaczą karmiącą. Zostawiła źrebię oraz przesłuchali osoby. Śledczy na miejscu współpracowali z weterynarzem oraz za- bezpieczyli do dalszych badań truchło konia. Mundurowi obecnie intensywnie ustalają okoliczności tego zgłoszenia i prowadzą czynności sprawdzające w tej sprawie. Właściciele stajni są zrozpaczeni i zszokowani. - Rano pojechałem na pastwisko nieco oddalone od naszego domu -wyjaśnia Leszek Stenka, właściciel stajni. - Zorientowałem się, że w stadzie brakowało jednej klaczy. Po chwili zobaczyłem, że leży martwa. Na głowie miała ranę. Zobaczyłem wlot kuli. Wszystko wskazuje na to, że została zastrzelona. Właściciel uważa, że sprawcą mógł być kłusownik. - Teraz jest okres ochronny, myśliwy nie strzelałby do zwierzyny płowej - wyjaśnia. - Kłusownik prawdopodobnie pomylił klacz z jeleniem. 17-letnia klacz o imieniu Tunezja była klaczą karmiącą. Zostawiła źrebię. - Nie wiem, co z nim będzie -mówi Stenka. - „Przytuliło" się ^ do innej klaczy i popija mleko. Nagroda za wskazanie sprawcy Właściciel stajni wyznaczył nagrodę za wskazanie sprawcy zastrzelenia Tunezji. Osoba, która ją wskaże otrzyma 10 tysięcy złotych. Wszystkie informacje należy przekazywać bytowskiej policji. ©® Koniec koronawirusa? Od Słupska po Człuchów brak nowych zakażeń Zdrowie Grzegorz Hilarecki grzegorz.hilarecki@polskąxess.pl Ostatniej doby w Słupsku i całym regionie nie odnotowano żadnego nowego zakażenia koronawirusem. Jednak to poweekendowe statystyki. 333 (559 - było tydzień temu w poniedziałek) to poniedziałkowa liczba nowych przypadków w Polsce podana przez Ministerstwo Zdrowia. Zmarło 7 osób (17 przed tygodniem). Na inne choroby cierpiały 2, a przyczyną śmierci 5 osób był wyłącznie COVTO-19 W naszym regionie nikt, u którego wykryto koronawirusa nie umarł ostatniej doby. To pierwszy od kilkunastu miesięcy raport, w którym nie odnotowuje się żadnych nowych zakażeń w regionie słupskim. Nie żeby nie było testów, w ciągu doby w Słupsku i powiecie słupskim zrobiono ich prawie 100. Do tego testy w powiecie bytowskim, człu-chowskim i lęborskim. Wszędzie wynik ujemny. W tej chwili na kwarantannie wmieście jest 157 osób. W powiecie słupskim 225. Lębork teraz to brak nowych zakażeń, a testów 48 i tylko 63 osoby na kwarantannie. W powiecie bytowskim testów było zrobionych 32. Na kwarantannie są tylko 102 osoby, w powiecie człuchow-skim 70 osób. Według informacji Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego na1445 łóżek covidowych, 213 jest zajętych przez pacjentów z COVID-19. Natomiast na 120 respiratorów, którymi dysponuje pomorska służba zdrowia, zajętych jest 42 (60 tydzień temu). ©® Wtedy był poprawczak, teraz za zabójstwo grozi mu dożywocie Temat z pierwszej strony W śledztwie sprzed lat dotyczącym zabójstwa Sylwii C. 29-letni dziś Dawid J. twierdził, że już kilka lat wcześniej współżył z koleżankami. Mieli to robić obok krzyża stojącego przy głównej drodze w Sulikowie. Opisywał też, jak z kolegami znęcał się nad zwierzętami. - Gdy Sylwia nie chciała się kochać, zacząłem ją dusić. Potem się przestraszyłem i dusiłem coraz bardziej - opowiadał. Na rozprawę, na której decydowano o umieszczeniu go w poprawczaku przyszła matka chłopaka. Nie zamieniła z synem ani słowa. W przerwie podała mu reklamówkę z jedzeniem. - Mam nadzieję, że przez te lata w zakładzie poprawczym zastanowi się nad tym, co zrobił, że się zmieni - powiedziała wyraźnie załamana. Teraz grozi mu dożywocie. W sprawie głos zabrał Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości.- Głęboko współczuję Rodzinie zamordowanej nastolatki. Niech ta tragedia poruszy sumienia przeciwników zaostrzenia kar. Kary muszą być surowe, a nie tylko nieuchronne. Tylko długa izolacja w więzieniu chroni przed psychopatycznymi kryminalistami - napisał na Twitterze. Mariusz Parkltny YOP-'Л »«dS Do 67 spadła liczba łóżek przeznaczonych dla chorych na koronawirusa w Słupsku Wójt Gminy Potęgowo ogłosił II i IV ustny przetarg nieograniczony na sprzedaż nieruchomości gminnych działka nr 772 obręb Potęgowo o pow.4,2073 ha, cena wywoławcza: 412.442,00 zł VAT; wadium:41.244,00 zł; działka nr 745 obręb Potęgowo o pow. 1,5218 ha, cena wywoławcza: 149.288,00 zł VAT; wadium:14.928,00 zł; działka nr 739 obręb Potęgowo o pow. 1,1914 ha, cena wywoławcza: 116.876,00 zł VAT; wadium: 11.687,00 zł; działka nr 741 obręb Potęgowo o pow. 1,1931 ha, cena wywoławcza: 117.043,00 zł У AT; wadium: 11.704,00 zł; działka nr 732/1 obręb Potęgowo o pow.0,8756 ha, cena wywoławcza: 84.800,00 zł VAT; wadium: 8.480,00 zł. Przetargi odbędą się w sali narad Urzędu Gminy Potęgowo, ul. Kościuszki 5 w dniu 16.07.2021 г., termin wpłaty wadium: do 12.07.2021 r. Przed przystąpieniem do przetargów należy zapoznać się z pełną treścią ogłoszenia o przetargu wraz z warunkami do jeao przystąpienia zamieszczonymi na stronie internetowej bip.potegowo.pl lub na tablicy ogłoszeń Urzędu Gminy Potęgowo. Informacje na temat przetargów można uzyskać w Urzędzie Gminy Potęgowo, pokój nr 23 lub pod nr tel. 598 454 986. Wójt Gminy Potęgowo - Dawid Litwin 04 Wydarzenia Glos Dziennik Pomorza Wtorek, 1.06.2021 Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 28 maja 2021 r. odszedł w wieku 72 lat ŚtP Jan Szewc Ceremonia pogrzebowa odbędzie się 2 czerwca 2021 r. w kościele w Kobylnicy. Wystawienie o godz. 10.00, msza żałobna o godz. 10.30. Wyprowadzenie do miejsca spoczynku o godz. 11.00. Pogrążona w smutku Rodzina Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 28 maja 2021 r. w wieku 89 lat zmarł ś"t"p Stanisław Chorąży Ceremonia pogrzebowa odbędzie się 2 czerwca 2021 r. na Starym Cmentarzu o godz. 13.30. Msza żałobna odprawiona zostanie w dniu pogrzebu w kościele św. Rodziny o godz. 9.30. _Syn z rodziną_ Rzecznik praw pacjenta żąda wyjaśnień w sprawie kolejki Wędkarzy z Kusowa walka o łowisko, które sami stworzyli Miastko Dzień Dziecka na wesoło Miastecki Dzień Dziecka rozpoczął się wjazdem motocyklistów na plac rekreacyjny. Strongman Dariusz Wejer zaprezentował swoją siłę i umiejętności. Spacer farmera mogli też zaliczyć wszyscy chętni. Najmłodsi nie mieli szans na nudę: były konkursy, gry, zabawy, m.in. z koszykarzami STK Czarni Słupsk (na zdjęciu). Były też pokazy policji i straży pożarnej. Chętni dorośli mogli zaszczepić się przeciwko koronawi-rusowi. Impreza miała także akcent charytatywny. Zebrano1900 złotych na leczenie chorej Marysi z Miastka. (ANG) 0010166856 0010165309 Grzegorz Hiłarecki grzegorz.hilarecki@ pobkapfess.pl Po naszym artykule Po naszym artykule na temat kilkudziesięciominut owego opóźnienia w jednym z punktów szczepień zlokalizowanych na terenie Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku, gdzie pacjenci musieli stłoczeni czekać na szczepienie w deszczu, interweniuje rzecznik praw pacjenta. Jak nas poinformowało biuro rzecznika: „W związku z informacjami medialnymi w artykule „W deszczu czekali na szczepienia w słupskim szpitalu. Pacjenci zbulwersowani. Szpital się tłumaczy", w którym informowano, że w dniu 25 maja 2021 r. w jednym z punktów szczepień w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Janusza Korczaka w Słupsku Sp. z 0.0. doszło do ponad godzinnego opóźnienia w podawaniu szczepionek przeciwko СОУШ-19, Rzecznik Praw Pacjenta wystąpił do zarządu szpitala z wnioskiem o złożenie wyjaśnień w sprawie. - Wnosimy także o wskazanie jakie działania podjął szpital, aby sytuacja taka nie powtórzyła się w przyszłości. Szpital ma 7 dni na przesłanie stanowiska w sprawie. Analiza odpowiedzi będzie stanowiła podstawę do podjęcia ewentualnych dalszych działań w sprawie - infor-muje Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta. Przypomnijmy... We wtorek, 25 maja, w jednym z dwóch punktów szczepień doszło do kilkudziesiędominu-towego opóźnienia. Pacjenci Rzecznik Praw Pacjenta zażądał wyjaśnień w sprawie kolejki na szczepienia w szpitalu 25 maja stłoczyli się w deszczu. Potem wylewali swoje żale na organizację szczepień w szpitalu. Wieczorem wielu słupszczan dyskutowało o tym na Facebooku. W tym samym czasie w drugim punkcie szczepień w słupskim szpitalu wszystko przebiegało wzorowo, idealnie zorganizowane. Poprosiliśmy rzecznika szpitala o wytłumaczenie sytuacji. Szpital wyjaśnił „Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Słupsku informuje, że we wtorek 25 maja 2021 r. w punktach szczepień zlokalizowanych wbudynku POZ (budynek I) doszło do opóźnień w akcji szczepień. Opóźnienie względem harmonogramu szczepień spowodowane było w dużej mierze powodami niezależnymi od Szpitala jako organizatora punktów szczepień. Podstawowym powodem było opóźnienie w dostarczeniu szczepionek do punktów szczepień i występujące problemy techniczne z rejestracją pacjentów w systemie informatycznym koordynującym akcję szczepień. Należy także zwrócić uwagę, że cztery gabinety szczepień znajdujące się wbudynku POZ słupskiego szpitala zaszczepiły wczoraj rekordową liczbę pacjentów - 552 osoby. Łącznie wszystkie punkty szczepień Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku znajdujące się w Słupsku i w Ustce podały szczepionki ponad 900 osobom. Nagromadzenie tak znacznej liczby pacjentów w jednym miejscu spowodowało duże natężenie mchu pacjentów wpływając niekorzystnie na płynność przemieszczania się szczepionych. Przepraszamy naszych pacjentów za niedogodności i jednocześnie zapewniamy, że z zaistniałej sytuacji personel szpitala wyciągnie odpowiednie wnioski, aby w kolejnych dniach zaradzić podobnym problemom" - napisał nam Marcin Prusak, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. Właśnie o te wnioski pyta teraz rzecznik praw pacjenta. Jak sprawdzaliśmy w kolejnych dniach nie było kolejek w tym punkcie szczepień. ©® ludzkie sprawy Grzegorz Hiłarecki grzegoR.hilarecki@polskapress.p) Staw w podsłupskim Kusowie stał się miejscem, w którym szybciej niż rybkę złapie się... mandat od strażników. Miejscowi wędkarze walczą więc od miesięcy o łowisko. Stawek w centrum wsi to nie jest zbiornik wody, który powstał w naturalny sposób. -Sami kopaliśmy miejsce - przypomina Stanisław Strzelczyk, miejscowy wędkarz. - W czasach, gdy był tu PGR powstał ten stawek. Przez lata sami mieszkańcy go zarybiali i dbali o to,by ryby w nim były. Z czasem łowisko w Kusowie znalazło się wśród łowisk specjalnych - ochronnych Okręgu Polskiego Związku Wędkarzy w Słupsku. Chętni mogli łowić ryby, do czasu aż stawek przejęła Agencja Mienia Rolnego i tak stawek stał się własnością skarbu państwa a na jego brzegach pojawiła się tablica z zakazem łowienia. Szybko miejscowi nauczyli się, że zakaz jest twardo egzekwowany imandat dostać łatwo. Za- częli więc walczyć o prawo do łowienia w swoim, jak go nazywają, stawku.Poznali procedury i to, że administracyjne sprawy w tym kraju trwają długo, a ich wynik niepewny. Dość powiedzieć, że sprawy zaczęły iść szybszym torem, gdy sołtys Kusowa o pomoc poprosił posła Piotra Mullera. - Ten stawek i załatwienie sprawy to moje oczko w głowie - mówi Bogusław Krawców, sołtys Kusowa. - Formalnie sprawa jest niemal załatwiona. Woje-woda w imieniu skarbu państwa przekazał tę nieruchomość, ^Jj stawek starostwu powiatowemu. To ma teren przekazać gminie Słupsk.Pani wójt i pan wicewójt bardzo nam pomogli. - Myślę, że to jeszcze potrwa ze dwa miesiące. W starostwie trwa procedura przekazania nam terenu. Musi on zostać wyceniony, a potem aktem notarialnym nam oddany - mówi Barbara Dykier, wójt gminy Słupsk. - Jak już będzie nasz to przekażemy go w zarządzanie wędkarzom, tak jak mówiliśmy. Ale trzeba będzie ustalić szczegóły. Dobrze, że sprawa dobiega do końca, wiem jak jest ważna dla mieszkańców Kusowa. ©® Wędkarze z Kusowa nie mogą się doczekać połowów u siebie Glos Dziennik Pomorza Wtorek, 1.06.2021 Słupsk 05 Szarpanina w autobusie. Słupszczanka: Było mi słabo, a kontrolerzy zablokowali wyjście Magdalena Olechnowicz Miejskie sprany Kobieta skarży się na okropne potraktowanie ją przez kontrolerów w miejskim autobusie. Mimo. że miała bilet do-stała mandat i doszło do awantury. Nie mogła wysiąść z autobusu, choć było jej słabo. Firma przeprasza, ale... przedstawia swoje racje.. Do konfliktowej sytuacji doszło w miejskim autobusie linii nr 18 -15 maja. - Wsiadłam do autobusu na przystanku przy ul. Tuwima i o godz. 16.34 zakupiłam bilet w telefonie. Po około mi-nucie-dwóch słyszę „kontrola biletów", więc wyciągnęłam telefon, aby okazać bilet, który zakupiłam przez aplikację w telefonie - opowiada pani Anna (nazwisko do wiadomości redakcji). - Na żądanie okazałam też legitymację. Usłyszałam, że biletu nie mam i dostanę mandat. Kontroler zablokował mi Zdjęcie ilustracyjne. Do konfliktowej sytuacji doszło w autobusie linii nr 18. Kobieta kupiła bilet w aplikacji na telefonie, jednak kontrolerzy z firmy Rewizor uznali, że za późno i ukarali ją przejście, a był dość postawny - i uniemożliwił wysiadkę na moim przystanku. Przepychał się ze mną, gdy chciałam wysiąść, bo przecież bilet miałam - mówi pani Anna. - Czułam się zaszczuta i zastraszona przez tych panów, potraktowana jak złodziejka. Zupełnie bezpodstawnie kontrolerzy naruszyli moja wolność osobistą, przepychali się ze mną, szkalowali mnie. Straciłam czas, pieniądze na bilet oraz możliwość załatwienia ważnej sprawy, w którym to celu jechałam. A co najważniejsze, ważne zdrowie! - skarży się słupszczanka. Pani Anna podkreśla, że choruje i pod wpływem stresu, poczuła się słabo. - Sytuacja była dla mnie bardzo stresująca. Przyjmuję leki na serce oraz cierpię na nerwicę lękową. Podczas całej sytuacji zrobiło mi się słabo. Prosiłam o możliwość wyjścia z dusznego auto- busu, ale nie pozwolono mi. W autobusie jest monitoring, który udokumentował całe zajście - mówi kobieta. - Uważam, że kontrolerzy powinni zostać zwolnieni dyscyplinarnie, a ja powinna otrzymać odszkodowanie. Kontrolerów zatrudnia firma Rewizor z Gdyni. Poprosiliśmy szefostwo firmy o wyjaśnienie sytuacji. - Podczas wykonywania czynności służbowych w pojeździe na linii nr 18 dnia 15.05.2021 r. zespół kontrolerów zaczął wykonywać czynności w trakcie, których ujawnił młodą kobietę, która okazała bilet zakupiony poprzez aplikację. Godzina zakup biletu od godziny rozpoczęcia i ogłoszenia kontroli różniła się kilkanaście sekund. Miało to wpływ na powstanie sporu między Panią a kontrolerami, gdzie każda ze stron konsekwentnie dowodziła swojej racji. Pasażerka odmówiła okazania dokumentu tożsamości celem nałożenia opłaty dodatkowej za brak biletu z prawem do odwołania się od tej decyzji. Pasażerka zaczęła się zachowywać agresywnie w stosunku do kontrolerów, podjęła próbę ucieczki z pojazdu. Skutkiem było wezwanie patrolu policji na przystanek końcowy. W oczekiwaniu na interwencję policji w pojeździe Pani stwierdziła, że jest jej słabo i chciała wyjść na zewnątrz. Ze względu na wcześniejsze próby opuszczenia pojazdu kontrolerzy odmówili, jednocześnie zaproponowali interwencje zespołu ratownictwa medycznego, Pani stanowczo odmówiła pomocy. Nie poinformowała, że choruje, nie przedstawiła żadnego zaświadczenia o chorobie.W rezultacie doszło do ukarania Pani dwoma mandatami: za jazdę bez ważnego biletu oraz za opóźnienie autobusu spowodowane oczekiwaniem na patrol policji. Można było całego zdarzenia uniknąć godząc się na przyjęcie mandatu za brak biletu i składając do niego odwołanie. Sprawa anulowania dwóch mandatów została rozpatrzona pozytywnie, a pasażerka została przeproszona za zaistniałą sytuację - informuje Ewelina Bujalska, kierownik administracyjny Biura Zarządu firmy Rewizor. Ratuszowy zegar w końcu został naprawiony. Choć nie było to łatwe Poradnia Praktis zaprasza na bezpłatne badania profilaktyczne Słupsk Grzegorz Hilarecki gr2egorz.hilarecki@gp24.pl Po kilku miesiącach zegar na wieży słupskiego ratusza zaczął normalnie pracować. Wcześniej wyłączał się i okazało się, że naprawienie wyjątkowego mechanizmu nie jest proste. Od kilku miesięcy, regularnie czytelnicy informowali nas, że zegar ratuszowy nie wskazuje dobrze godziny. Urzędnicy interweniowali zegar zaczynał poprawnie chodzić i za chwil znowu awaria. Teraz ma być w końcu wszystko z nim dobrze.- Naprawą zabytkowych mechanizmów zegarów wieżowych zajmuje się kilka osób w Polsce. Jest to wyjątkowy obiekt, stąd jeśli dochodzi do usterki, czas oczekiwania na naprawę jest znacznie dłuższy niż w przypadku tzw. normalnych rzeczy. Po zgłoszeniu nieprawidłowości w chodzie zegara firma przyjęła zgłoszenie, a My jako zamawiający oczekiwaliśmy na realizację usługi - tłumaczy Monika Ra- pacewicz, rzeczniczka słupskiego urzędu. Okazało się, że były aż dwie awarie jednocześnie. Diagnoza mechanizmu zegara wykazała, iż uszkodzeniu uległ czujnik dwunastogodzinny powodujący nieprawidłowość godzinową oraz czujnik sekundowy, w wyniku którego zegar wstrzymywał pracę. Stąd zauważalne nieprawidłowości w określaniu godziny. -Po wdrożeniu odpowiednich działań, zegar został naprawiony, działa już prawidłowo -informuje pani rzecznik. ©® Na jednej z kondygnacji wieży ratusza jest mechanizm ratuszowego zegara. Działa od 1901 r. Zdrowie AnnaCzerny-Marecka anna.marecka@polskapress.pl Sobota, 5 czerwca, będzie dniem otwartym w słupskiej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej Praktis oraz w należącym do Poradni gabinecie terapii tlenowej - Tlenarium. Rejestracja do 3 czerwca. Poradnia Praktis przeprowadzi akcję badań dla dzieci w wieku od 2 do 5 lat. Każdy Rodzic zaniepokojony rozwojem senso-ryczno-motorycznym (zmy-słowo-ruchowym) lub rozwojem mowy swojego dziecka może skorzystać w tym dniu z bezpłatnej pomocy wykwalifikowanych terapeutów, m.in.: terapeuty integracji sensorycznej (SI), pedagoga ruchu, logopedy, a nawet dogoterapeuty i eksperta od terapii metodą biofeedback. Celem akcji jest wczesna profilaktyka zaburzeń rozwojowych u najmłodszych mieszkańców naszego regionu. Będzie polegała ona na indywidualnych konsultacjach terapeutów, rodziców i dziecka w Poradni Praktis przy ul. Starzyńskiego за w Słupsku. Zainteresowani udziałem proszeni są BEZPŁATNE KONSULTACJE ... щ TtL. 5JO 05 S SC? 'i OTWARTY-* 5.06.2021 ENAR1UM ; w*.*?«* ъвтг. «ш: msm щ t«w ж*жтв зт$ eiw-a Poradnia zaprasza na bezpłatne konsultacje dzieci i dorosłych o rejestrację telefoniczną pod numerem telefonu 530 055 301 (pon.-pt. w godz. 9-15) - do 3 czerwca. Dla starszych mieszkańców Słupska i okolic Poradnia proponuje w sobotę, 5 czerwca, bezpłatne konsultacje z fizjoterapeutą na temat bezinwazyj-nej, bezpiecznej i bardzo skutecznej metody leczenia tlenem w dwuosobowej komorze hiperbarycznej. Konsultacje będą połączone z pokazem komory. Tak zwana tlenoterapia stosowana jest u osób z różnymi chorobami, w tym m.in. u cierpiących z powodu ostrych i przewlekłych schorzeń, w zaburzeniach neurologicznych u dzieci i dorosłych, a także w rehabilitacji sportowej. Komorę hiperbaryczną stosuje się w leczeniu m.in. autyzmu, Alzheimera, cukrzycy, otyłości, chorób przewodu pokarmowego, a także w medycynie estetycznej i po przebytym koro-nawirusie. Osoby zainteresowane bezpłatnym udziałem w dniu otwartym w gabinecie Tlenarium (przy ul. Mierosławskiego 10, budynek Word-u) muszą wcześniej zarejestrować się telefonicznie pod numerem telefonu 530 055 301 (pon.-pt. w godz. 9-15) do 3 czerwca.[/b] Więcej informacji na temat akcji znajdziecie na stronach internetowych: www.terapiadzieci. slupsk.pl, www.komorahiper-baryczna.slupsk.pl oraz pod podanym numerem telefonu. W sytuacji dużego zainteresowania akcja Poradni zostanie wydłużona. O® 06 Polska Glos Dziennik Pomorza Wtorek, 1.06.2021 Niedzielski: Maseczki jeszcze latem powinny być noszone wewnątrz Ninami Leszek Rudziński leszek.rudzinski@polskapress.pl Minister zdrowia Adam Niedzielski przekazał, że zaleci noszenie maseczek wewnątrz pomieszczeń także podczas okresu wakacyjnego. - Maseczki powinny być noszone jeszcze przez jakiś czas. Będę rekomendował, aby wewnątrz jeszcze co najmniej w wakacje je nosić - powiedział minister zdrowia w rozmowie z PAP. Adam Niedzielski dodał, że nie można na siłę od razu całkowicie znosić wszystkich obostrzeń. Wskazał, że należy bacznie obserwować, co się będzie dalej działo z epidemią. Szef resortu przytoczył przykład sytuacji epidemicznej w Wielkiej Brytanii, gdzie był duży spadek zachorowań, ale potem sytuacja się odwróciła. -Musimy przyzwyczaić się do tego, że epidemia się tli (...) Znosząc kolejne restrykcje, będziemy podkreślali, że szczepienie może być benefitem, który pozwala wyłączyć kogoś z obostrzeń - mówił. Kilka dni temu prof. Andrzej Horban mówił w Radiu Zet, że jego zdaniem zniesienie obowiązku noszenia maseczek wewnątrz pomieszczeń powinno nastąpić wtedy, gdy zakażenia koronawirusem utrzymają się na poziomie maksymalnie 500 przypadków dziennie. Główny doradca premiera ds. walki z COVID-19 wskazał także, że zniesienie w naszym kraju stanu epidemii przed wakacjami jest bardzo mało prawdopodobne. Jednak jego zdaniem, taka decyzja nie ma większego sensu, gdyż może ,się okazać, że jesienią konieczne będzie przywrócenie niektórych obostrzeń. - Mamy jasną świadomość, że jeśli nie zaszczepimy odpowiedniej grupy osób, to prawie jak w banku mamy następną falę epidemii na jesieni - mówił. Od 15 maja nie obowiązuje nakaz noszenia maseczek na świeżym powietrzu. Jednak minister zdrowia podkreśla, że jeżeli jesteśmy w miejscu, w którym utrzymanie odpowiedniego dystansu społecznego (1,5 m) jest niemożliwe, powinniśmy dla bezpieczeństwa zakładać maseczkę. Nie rezygnujemy jednak z maseczek całkowicie. Nadal trzeba je nosić m.in. w transporcie publicznym (nie tylko w autobusach czy pociągach, ale też w taksówkach), w zamkniętych pomieszczeniach (windach, klatkach schodowych, podziemnych garażach), budynkach użyteczności publicznej (m.in. w urzędach, sądach, kościołach, szkołach, przychodniach, bankach, sklepach, restauracjach, na targowiskach czy w miejscu pracy) oraz miejscach, gdzie nie da się zachować dystansu społecznego. ©® W KRAJU Warszawa Prezydent ratyfikował unija decyzje dot. Funduszu Odbudowy Prezydent Andrzej Duda ratyfikował decyzję Rady Europejskiej w sprawie systemu zasobów własnych Unii Europejskiej. To krok do uruchomienia unijnego Funduszu Odbudowy po pandemii ko-ronawirusa. Aby tak się stało, decyzję musiały ratyfikować wszystkie państwa UE. Polska z budżetu Unii na lata 2021-2027 i Funduszu Odbudowy ma otrzymać łącznie 770 mld zł. 520 mld zł stanowić będą środki z wieloletniego budżetu, a 250 mld zł z Funduszu Odbudowy. (AIP) Warszawa Szczepienia od 12 roku życia rekomenduje Rada Medyczna Na wczorajszym posiedzeniu Rady Medycznej przy premierze została przyjęta rekomendacja dotycząca szczepień osób powyżej 12 roku życia. Rada zaleca szczepienia przeciw COVID-19 osób od 12 do 15 roku życia preparatem Cominarty, czyli Pfizera. W piątek Europejska Agencja Leków (EMA) zdecydowała o zatwierdzeniu szczepionki firm BioNTech i Pfizer przeciw Covid-19 dzieci od 12 do 15 lat. W połowie maja ruszyła rejestracja dla 16-il7-latków. Nastolatki otrzymają szczepionkę Comimaty firmy Pfizer. Po każdym z kolejnych dwóch szczepień nastolatek otrzyma zaświadczenie o przebytym szczepieniu. Będzie ono dostępne też, podobnie jak kod QR potwierdzający pełny cykl szczepienia, na Internetowym Koncie Pacjenta nastolatka (Na IKP wybierz „Profilaktyka", a następnie .Szczepienia"). Aby młody człowiek otrzymał preparat, wymagana jest zgoda rodziców, (aip) PSL chce przekonać PiS do kandydata opozycji na RPO Leszek Rudziński leszek.rudzinski@poiskapress.pl Wtarsacma PSL wraz z Porozumieniem mogą wspólnie próbować nakłonić PiS do poparcia kandydata opozycji na rzecznika praw obywatelskich. Jarosław Gowin twierdzi, że PiS nie dotrzymało w sprawie wyboru RPO ustnych ustaleń. - Nic mi nie wiadomo, żebyśmy obiecali, że poprzemy kandydata Jarosława Gowina - odpowiada wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego PiS Marek Suski. Trwa impas ws. wyboru rzecznika praw obywatelskich. W czwartek Prawo i Sprawiedliwość nie poparło kandydata Porozumienia na RPO prof. Marka Konopczyńskiego, wystawiło za to swoją kandydatkę - senator Lidię Staroń. Gowi-nowcy tego samego dnia wraz z opozycją poparli natomiast kandydaturę prof. Marcina Wiącka, wysuniętą przez PSL, Koalicję Obywatelską, Lewicę oraz dwa koła sejmowe. Najbliższe posiedzenie Sejmu odbędzie się 15 czerwca i być może wówczas parlamentarzyści ponownie spróbują wybrać nowego RPO. Jarosław Gowin podkreślił w rozmowie z „Super Expres- Prof. Marcin Wiącek został kandydatem opozycji na RPO. Poparło go też Porozumienie, które wchodzi w skład rządu sem", że kwestia wyboru RPO nie jest objęta umową koalicyjną przez partie wchodzące w skład Zjednoczonej Prawicy i w związku z tym nie powinna zagrozić rozpadowi koalicji rządzącej. Lider Porozumienia przypomniał jednak, że na posiedzeniu zarządu Porozumienia zostały zgłoszone dwie kandydatury: senator Lidii Staroń i prof. Marka Konopczyńskiego. Jak dodał, zdecydowaną większością głosów wygrał ten drugi. - Oczekiwaliśmy od PiS dotrzymania niepisanego ustalenia, że w tym podejściu kandydata Zjednoczonej Prawicy na RPO wskazuje Porozumienie. Okazało się jednak, że nie możemy liczyć na poparcie PiS. W tej sytuacji prof. Konopczyński postąpił honorowo i się wycofał, a my zdecydowaliśmy się udzielić swojego poparcia prof. Wiąckowi. To znakomity specjalista w zakresie praw człowieka. Znany jest z zachowywania neutralności politycznej. Jest też znakomitym ekspertem, z którego kompetencji w przeszłości korzystaliśmy - zapewniał wicepremier. Podkreślił również, że ws. kandydatury Wiącka będzie konsekwentny. Wskazał przy tym, że nie można „wykluczyć zaskakujących scenariuszy". - Wybór RPO powinien być połączony z wyborem nowego prezesa IPN. Tak jak w przypadku RPO, tak w przypadku prezesa IPN kandydat musi bowiem uzyskać poparcie Senatu -mówił Gowin. Wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego PiS Marek Su- ski podkreślił, że jego partia nie zobowiązywała się do poparcia kandydata Porozumienia na RPO. - Może jakaś rozmowa była, ale nie wiem, czy tyły ustalenia. Nic mi nie wiadomo, żebyśmy obiecali, że poprzemy kandydata Jarosława Gowina - stwierdził polityk na antenie Radia Plus. Dodał, że „sytuacja jest wyjątkowo dziwna, bo jeszcze nie tak dawno lider Porozumienia namawiał Lidię Staroń do tego, żeby była kandydatką na RPO Zjednoczonej Prawicy". - Po czym kiedy PiS powiedziało, że wysunie kandydaturę Lidii Staroń, on powiedział, że poprze kandydata opozycji. To dosyć dziwne - stwierdził Suski. O sprawę wyboru RPO pytany był wczoraj w RMF FM Marek Sawicki z PSL. - Przede wszystkim Jarosław Gowin zgłosił razem z nami kandydata, więc liczę, że to zobowiązanie PiS nadal jest aktualne i wspólnie wydaje mi się, że z wicepremierem Gowinem będziemy jeszcze przez te najbliższe prawie trzy tygodnie przekonywali PiS do tego, żeby rzeczywiście poparło profesora Wiącka - mówił Sawicki. Z kolei Anna Maria Żukowska z Lewicy oświadczyła, że obawia się, iż „Jarosław Gowin może wywinąć jakiś numer". - To jest rozgrywka w ramach Zjednoczonej Prawicy, kto komu utrze nosa i pokaże, kto jest bardziej sprawczy - oceniła na antenie Radia Zet. ©® Bracia bliźniacy zostali księżmi. Każdy z nich przebył swoją drogę do podjęcia decyzji świętokrzyskie Dorota Kułaga dorota.kulap@polskapress.pl Diecezja kielecka ma 16 nowych księży. Przyjęli święcenia z rąk biskupa ordynariusza Jana Piotrowskiego. Wśród wyświęconych kapłanów są bracia bliźniacy - Łukasz i Tomasz Chowaniec z Jędrzejowa, z parafii pod wezwaniem Trójcy Świętej. - Decyzję o pójściu do Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach podjęliśmy w różnym czasie. Ja o kapłaństwie myślałem już w gimnazjum i wtedy przyznałem się rodzinie, że chcę być księdzem. Od tamtej pory cały czas doświadczam wsparcia swoich bliskich - mówi ksiądz Łukasz Chowaniec. Jego brat bliźniak Tomasz decyzję o wstąpieniu do seminarium podjął w klasie maturalnej. - Moje powołanie dokonywało się etapami. Pamiętam, że nawet jak wstępowałem do seminarium, nie miałem jeszcze do końca pewności, czy zostanę księdzem. Z perspektywy czasu nie żałuję, że potrafiłem zaufać Panu Bogu, bo rzeczywiście umacniał mnie na tej drodze i dawał wiele radości z posługi, którą wraz z kolej- nymi latami było mi coraz łatwiej wykonywać. Sakrament kapłaństwa to wielka łaska. Bóg wybiera tych, których chce - powiedział po uroczystej Eucharystii ksiądz Tomasz Chowaniec. ©® Bracia bliźniacy, a od weekendu księża, Łukasz i Tomasz Chowaniec z rodzicami Glos Dziennik Pomorza Wtorek, 1.06.2021 Świat 07 Dania pomagała USA podsłuchiwać europejskich polityków Kopenhaga Kazimierz Sikorski kaziiTiiefz.sikorski@polskapre5s.pl Dziennikarskie śledztwo pozwoliło dotrzeć do tajnego raportu, z którego wynika, że duńskie służby udostępniły Amerykanom infrastrukturę internetową do podsłuchiwania wielu europejskich polityków, w tym Angeli Merkel. Duńskie służby specjalne przed laty pomogły amerykańskiej służbie wywiadowczej NSA w podsłuchiwaniu wj^łu europejskich polityków. Chodziło między innymi o niemiecką kanclerz, byłego szefa niemieckiej dyplomacji oraz polityków z Francji, Norwegii i Szwecji. Tak wynika ze śledztwa dziennikarzy z wielu europejskich krajów, którzy dotarli do tajnego raportu w tej sprawie. Wynika z niego, że amerykańskie służby korzystały z duńskiej infrastruktury internetowej. Dzięki temu udało się „wyłuskiwać" interesujące Amerykanów rozmowy. Nie wiadomo, ilu w sumie europejskich polityków znalazło się na celowniku amerykańskiej NSA. Praktyki te miały miejsce w latach 2012-2014. Według raportu duńskiego nadawcy Danmarks Radio, Służba Wywiadu Obronnego (FE) współpracowała z amerykańską Agencją Bezpieczeństwa Narodowego (NSA). Według raportu zebrano dane wywiadowcze na temat wielu urzędników z Niemiec, Francji, Szwecji i Norwegii. W nowym raporcie udostępnionym kilku europejskim agencjom prasowym mówi się, że NSA uzyskała dostęp do wiadomości tekstowych i rozmów telefonicznych wielu wybitnych osób, podłączając się do duńskiej infrastruktury internetowej we współpracy z FE. Były to działania, które określono kryptonimem „Operacja Dunhammer". Pozwoliła ona amerykańskiej NSA uzyskać dane wykorzystujące numery telefonów polityków. Duński minister obrony Trine Bramsen, który miał być wcześniej informowany o tych praktykach, powiedział Danmarks Radio, że systematyczne podsłuchiwanie sojuszników jest niedopuszczalne. Ani FE, ani NSA nie skomentowały jeszcze tych doniesień. Po wiadomościach o raporcie głos zabrał Edward Snow-den, który ujawnił niedopuszczalne praktyki NSA i oskarżył prezydenta USA Joe Bidena o zaangażowanie w ten skandal. Biden był wiceprezydentem USA w czasie, gdy miały miejsce doniesienia o inwigilacji. „Powinien istnieć wyraźny wymóg pełnego i publicznego ujawnienia nie tylko ze strony Danii, ale także ich starszego partnera" - napisał Snowden na Twitterze, mając na myśli USA.©® W Wietnamie odkryto nową, groźną mutację koronawirusa Kazimierz Sikorski kiikorski@polskapress.pl Hanoi Wietnamskie służby medyczne podały informację o odkryciu nowego wariantu koronawirusa. Jest on bardziej zaraźliwy od znanych już szczepów zarazy. W Wietnamie wykryto nowy wariant koronawirusa. Jest on bardziej zaraźliwy od tych, które już występują w innych krajach na kuli ziemskiej. Miejscowe służby medyczne postawione zostały w stan pogotowia. Pojawiły się już obawy, że ten nowy wariant może być również niebezpieczny dla innych krajów. Według gazety „VnExpress" odmiana, która prawdopodobnie wywołała ostatnią falę zakażeń COVID-19 w tym kraju, stanowi mieszankę cech obu szczepów znalezionych po raz pierwszy w Wielkiej Brytanii i w Indiach. Wietnamski minister zdrowia Nguyen Thanh Long potwierdza, że nowy wariant jest odmianą szczepu odkrytego w Indiach z mutacjami, które pierwotnie należały do wariantu brytyjskiego. Specjaliści nadal pracują nad ustaleniem wszystkich cech tego szczepu. Aktor Steven Seagal dostał legitymację proputinowskiej partii Moskwa Kazimierz Sftorski kazimierz.sikorski@polskapress.pl Miłośnik Władimira Putina. od kilku lat z rosyjskim obywatelstwem. znany aktor Steven Seagal, dostał teraz legitymacje partii, która popiera Kreml. Amerykański aktor Steven Seagal, wieloletni wielbiciel prezydenta Rosji, dołączył do pro-kremlowskiej partii. Seagal otrzymał legitymację partyjną partii Sprawiedliwa Rosja -Za Prawdę. Szefostwo tego ugrupowania oświadczyło, że aktor będzie zajmować się sprawami ekologii. Wcześniej Seagal należał do partii Za Prawdę Zachara Prilepina. Teraz ugrupowanie nawiązało współpracę ze Sprawiedliwą Rosją Siergieja Mironowa. Amerykański gwiazdor od 5 lat jest obywatelem Rosji Seagal, który dostał rosyjskie obywatelstwo w20i6 roku, zapowiada walkę z firmami, które szkodzą środowisku. Urodzony w USA Seagal jest znany ze sztuk walki, zagrał w wielu filmach akcji. Putin, który nadał mu obywatelstwo, sam jeszcze czynnie uprawia judo. Podczas ceremonii wstąpienia do nowej partii Seagal pozował do zdjęć obok jednego z liderów ugrupowania, pisarza Zachara Prilepina, który zaciągnął się do prorosyjskich separatystów we wschodniej Ukrainie i przyznał się do dowodzenia jednostką bojową w konflikcie, w którym zginęły w ciągu siedmiu lat tysiące ludzi. W 2018 roku Rosja powierzyła Seagalowi poprawę stosunków ze Stanami Zjednoczonymi w czasie, gdy relacja między tymi dwoma krajami pogorszyły się do najgorszego poziomu od czasów zimnej wojny. Teraz Seagal ma się skupić na ekologii. Jako przedstawiciel Rosji Seagal odwiedził Wenezuelę na początku maja i wręczył prezydentowi Wenezueli Nicolasowi Maduro miecz samuraja. ©® Ujawniona w Wietnamie nowa mutacja koronawirusa jest mieszanką szczepów odkrytych w Indiach i Wielkiej Brytanii Ten nowy wariant jest wysoce zaraźliwy, gdyż bardzo szybko rozprzestrzenia się w powietrzu. Minister Long dodaje, że badania ujawniły, iż będzie on trudny do opanowania. - Nasz resort zdrowia ogłosił odkrycie nowego wariantu koronawirusa, który pojawił na światowej mapie - mówił Long i dodał, iż ten szczep nie został jeszcze nazwany. Amerykańscy urzędnicy ds. zdrowia, w tym czołowy ekspert od chorób zakaźnych w kraju, Anthony Fauci, są lekkimi optymistami, są bowiem zdania, że dostępne dziś szczepionki przeciwko koronawiru-sowi są skuteczne przeciw wariantowi indyjskiemu. Nie jest natomiast jeszcze jasne, czy szczepionki sprostają nowemu wariantowi ogłoszonemu przez urzędników służby zdrowia w Wietnamie. Sytuacja w Wietnamie stała się tak trudna, iż miejscowe władze zdecydowały się na natychmiastowe przewrócenie blokad, które zostały zniesione zaledwie w marcu tego roku. Zdaniem wietnamskich specjalistów ten nowy wariant, który dopiero jest szczegółowy badany, stanowi połączenie dwóch innych, niezwykle groźnych szczepów, czyli brytyjskiego i indyjskiego. Cechą tego nowego wariantu, jak się wydaje, jest bardzo szybkie rozprzestrzenianie się w powietrzu. Groźna jest również sytuacja w Tajlandii, gdzie zwiększa się liczba nowych zakażeń koro-nawirusem, i to w momencie, kiedy przybywa do tego kraju coraz więcej turystów z całego świata. Problem krajów azjatyckich polega na tym, że nie mają one wystarczającej liczby szczepionek przeciwko koronawiru-sowi. Tym samym nie są one w stanie ograniczyć pandemii i jak na razie nie widać, aby sytuacja pod tym względem miała ulec poprawie. Te niepokojące informacje z Wietnamu pojawiły się w momencie, kiedy Indie podały, iż nadal walczą z pandemią po tym, jak koronawirus sparaliżował tamtejsze szpitale i spowodował niedobór środków medycznych w kraju. Reuters podał, że w tym gigantycznym kraju liczba nowych przypadków zakażeń spadła co prawda po raz pierwszy od 45 dni, co może oznaczać opanowanie pandemii, nadal jednak Indie zgłaszają dużą liczbę zakażeń. W ostatnich 24 godzinach było to ponad 173 tysiące nowych infekcji. Liczba ofiar śmiertelnych ofiar wzrosła do 3617. Jeszcze gorsza sytuacja jest wAfiyce. W zamieszkałej przez 60 milionów ludzi Tanzanii szczepienia są sporadyczne, brakuje bowiem szczepionek, a apele do bogatych krajów o udostępnienie za darmo specyfików trafiają w próżnię. Oficjalnie nie ma nowych zakażeń, ale to tylko rządowa propaganda. Nie podano nawet oficjalnie, że prezydent tego kraju zmarł na COVID-19. ©® NOWY NUMER »iSTO«. \\v^ra lisim / 4ичигами Rok 1941 Niemiecki terror na Kresach Czytaj. Od czerwca jako miesięcznik. 08 Poradnik Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 1.06.2021 ZUS ma do rozdysponowania 75 milionów złotych na poprawę bezpieczeństwa pracy Irena Boguszewska ж ~ irena.boguszewska@gk24.pl Konkurs Zakład Ubezpieczeń Społecznych właśnie ogłosił kolejny konkurs na dofinansowanie do projektów poprawiających warunki pracy. Wnioski, wyłącznie w formie elektronicznej, można składać od 1 do 30 czerwca2021 roku. Finansowanie działań związanych z zapobieganiem wypadkom przy pracy i chorobom zawodowym to ustawowy obowiązek ZUS. Działania pracodawców Dofinansowane mogą być działania pracodawców, których celem jest poprawa bezpieczeństwa w miejscu pracy oraz utrzymanie zdolności do pracy zatrudnionych, przez całą ich aktywność zawodową. Najwięcej małe i mikro W konkursie mogą wziąć Dofinansowane mogą być tylko działania, które będą bezpośrednio ograniczać niekorzystne oddziaływania w miejscu pracy udział wszyscy płatnicy składek, ale w przypadku mikro i małych przedsiębiorstw procent dofinansowania będzie największy. Firmy, które zatrudniają od l do 9 osób mogą uzyskać 90 proc. dofinansowania do kwoty 140 tysięcy złotych. Przedsiębiorstwa, które zatrudniają od 10 do 49 pracowników dostaną nie więcej niż 80 procent, a zatrudniające od 50 do249 ludzi - maksymalnie 60 procent. Duże firmy mogą otrzymać dofinansowanie w wysokości 20 procent. W ich przypadku może to być nawet 500 tysięcy złotych. Środki te pochodzą z funduszu wypadkowego. Ważny warunek Dofinansowane mogąbyćtylko działania, które będąbezpośred-nio ograniczać niekorzystne oddziaływania w miejscu pracy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych stawia bowiem pewien warunek. Podejmowane projekty muszą mieścić się w 27 wskazanych obszarach inwestycyjnych i dwóch doradczych. Możnawięc zadbać o bezpieczeństwo instalacji technicznych, maszyn, urządzeń i miejsc pracy, zakupić urządzenia chroniące przed hałasem i drganiami mechanicznymi oraz promieniowaniem elektromagnetycznym, zapewnić ochronę przed promieniowaniem optycznym i energią elektryczną, czy też sprzętiurządze-nia służące poprawie bezpieczeństwa pracy na wysokości oraz wiele innych. Pełna lista znajduje się w załączniku do Regulaminu Konkursu. Raz na trzy lata Wnioski o takie dofinansowanie mogą składać pracodawcy,ж którzy nie zalegają z opłatą składek i podatków oraz nie znajdują się w stanie upadłości, pod zarządem komisarycznym, w toku likwidacji lub postępowania układowego. Dopłatę można otrzymać nie częściej niż raz na trzy lata. Dwa etapy Rozpatrzenie wniosku jest dwuetapowe. Najpierw ZUS sprawdzi złożone projekty pod kątem formalnym - czy są kompletne i poprawne. Następnie merytorycznie zweryfikują je eksperci wyznaczeni przez Centralny Instytut Ochrony Pracy - Państwowy Instytut Badawczy. Tylko elektronicznie W Biuletynie Informacji Publicznej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych udostępniono więcej informacji o konkursie, w tym jego regulamin oraz wymagane załączniki. Przekazanie dokumentów odbywa się wyłącznie w formie elektronicznej za pośrednictwem strony www.prewen-cja.zus.pl. - Pytania lub wątpliwości dotyczące konkursu można zgłaszać pocztą elektroniczną na adres e-mail: konkurs@ zus.pl - mówi Krzysztof Cieszyński, rzecznik prasowy ZUS woj. pomorskiego. Szczegółowe informacje dostępne są na stronie www.zus.pl©® Seniorzy coraz bardziej cyfrowi - korzystają z kont bankowych Kampania Irena Boguszewska irena.boguszewska@polskapress.pl Ubankowienie Polaków systematycznie rośnie. Obecnie na Pomorzu około 75 proc. klientów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych otrzymuje swoje emerytury i renty bezpośrednio na rachunek bankowy. Od kilkunastu lat wypłaty świadczeń na rachunki bankowe stopniowo rosną. Jeszcze w 2005 roku było ich nieco ponad 40 proc., a w 2008 roku - połowa. Świadczenie w formie bezgotówkowej najczęściej pobierają mieszkańcy północnej ipółnocno-zachod-niej Polski. Wygodniej i bezpieczniej Finanse Polaków stają się coraz bardziej cyfrowe. Częściej przelewy robimy przez internet, za zakupy płacimy kartą lub telefonem. Oznacza to oszczędność czasu, większe bezpieczeństwo i wygodę. ZUS we współpracy z instytucjami finansowymi od wielu lat zachęca świadczeniobiorców do korzystania z bezgotówkowych form wypłaty świadczeń. Bezgotówkowa forma wypłaty świadczeń jest bezpieczniejsza również w kontekście pandemii. Światowa Organizacja Zdrowia rekomenduje obrót bezgotówkowy z uwagi na zmniejszone ryzyko przenoszenia bakterii i wirusów. Policja przestrzega Wypłata świadczeń na rachunek bankowy jest rozwiązaniem bezpiecznym. Ogranicza ryzyko kradzieży środków w wyniku oszustw znanych jako metoda „na wnuczka" czy „na policjanta". - Gotówka dostarczana bezpośrednio do domu, w pełnej wysokości, naraża seniorów na niebezpieczeństwo kradzieży lub oszustwa. Jest bezpieczniej, gdy nie trzymamy jej w domu. Również nie nosząc gotówki przy sobie, a płacąc w sklepie kartą zmniejszamy ryzyko, że ktoś pieniądze ukradnie - przestrzega rzecznik Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Ciarka. Z policyjnych danych wynika, że każdego roku tysiące starszych osób traci w wyniku różnych przestępstw miliony złotych. Są to jednak tzw. przestępstwa stwierdzone, wprowadzone do systemu i odpo- wiednio opisane. Rzeczywista skala problemu, a także wartość strat mogą być znacznie wyższe. Tracą oszczędności życia - Oszuści wykorzystują łatwowierność, brak czujności, a także dobre serce i chęć pomocy. Osoby starsze i samotne dają się oszukać, bo łakną kontaktu z drugim człowiekiem, chcą być potrzebne i to wykorzystują podszywający się pod członków ich rodziny czy funkcjonariuszy policji. Przestępcy nie ustępują w bezprawnych działaniach nawet w czasie pandemii. W wyniku ich działania seniorzy tracą oszczędności całego życia - podkreśla insp. Mariusz Ciarka. Kampanie edukacyjne Równoległe prowadzenie kampanii edukacyjnych i promocyjnych kierowanych zarówno do seniorów, jak i do osób aktywnych zawodowo o korzyściach wynikających z korzystania z konta płatniczego oraz dostępnych instrumentów płatniczych powinno wpłynąć na podniesienie poziomu wiedzy o funkcjonowaniu usług i produktów finansowych. ■ Dodatkowy zasiłek opiekuńczy przedłużony aż do 6 czerwca Opieka nad dzieckiem Irena Boguszewska irena.boguszewska@polskapress.pl Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie na mocy którego dodatkowy zasiłek opiekuńczy będzie przysługiwał do 6 czerwca. Mimo, że placówki oświatowe, z których korzystają młodsze dzieci są obecnie co do zasady otwarte, to prawo do dodatkowego zasiłku opiekuńczego przedłużono do б czerwca. Zdarzają się bowiem sytuacje, że z powodu pandemii niektóre placówki są zamknięte, ponieważ np. wychowawcy są objęci izolacją bądź kwarantanną lub funkcjonują one w ograniczonym zakresie i przyjmują tylko część dzieci. W tym wypadku rodzice i opiekunowie mają prawo do dodatkowego zasiłku opiekuńczego, ponieważ placówka nie zapewnia opieki. Świadczenie nie przysługuje natomiast, jeśli rodzice podejmą decyzję o pozostawieniu dziecka w domu, a placówka jest w tym czasie otwarta. Prawo do dodatkowego zasiłku opiekuńczego mają ro- MINISTERSTWO Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Dodatkowego zasiłku nie wlicza się do limitu sześćdziesięciu dni zasiłku przyznawanego na ogólnych zasadach dzice i opiekunowie dzieci do ósmego roku życia oraz dzieci niepełnosprawnych (także pełnoletnich), w zależności od stopnia niepełnosprawności. Dodatkowy zasiłek opiekuńczy przysługuje w przypadku zamknięcia żłobka, przedszkola, klubu dziecięcego czy szkoły z powodu Covid-19. Świadczenie należy się też, gdy z powodu koronawirusa dzieckiem nie może zająć się opiekun dzienny lub niania, z którą rodzic zawarł umowę uaktywniającą. Dodatkowego zasiłku nie wlicza się do limitu sześćdziesięciu dni zasiłku przyznawanego na ogólnych zasadach. Oświadczenie o sprawowaniu opieki, które jest jednocześnie wnioskiem o wypłatę zasiłku trzeba złożyć u swojego pracodawcy bądź zleceniodawcy. Prowadzący działalność gospodarczą oświadczenie powinni złożyć w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych np. elektronicznie przez Platformę Usług Elektronicznych (PUE) ZUS. Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 1.06.2021 Po godzinach 09 ZŻYCIA GWIAZD CELEBRYCI Monika Richardson ma nowego przyjaciela Po rozstaniu ze Zbigniewem Zamachowskim dziennikarka zaczęła się spotykać z biznesmenem Konradem Wojterowskim. „Tak nam się dobrze rozmawiało, że to nie była ostatnia nasza rozmowa, bo bardzo się polubiliśmy i tubimy do dzisiaj, a że oboje byliśmy sami, to postanowiliśmy pobyć nieco dłużej" - stwierdził Woj-tarowski, a Richardson skomentowała w „SE": „To bardzo świeże uczucie. Nic jeszcze nie umiem powiedzieć. Dopiero się poznajemy". Cp Lewandowska stara się nie rozpieszczać córek Żona piłkarza w wywiadzie dla „Party" przyznała, że zależy jej, żeby córki nie żyły w nadmiarze. „W Monachium zaczęłam sprzątać w szafach i przyjęłam zasadę, że jeśli chcę mieć nową rzecz, to muszę oddać dwie stare. Tego samego uczę córki. Klara też ostatnio robiła porządki, wybrała ulubione ciuszki i zabawki, a reszta powędrowała do znajomych i potrzebujących dzieci". Wpadka argentyńskiej prezenterki telewizyjnej Dziennikarka poinformowała w programie o śmierci 81-letniego pacjenta z Wielkiej Brytanii, Williama Shakespeare'a, który był pierwszym zaszczepionym mężczyzną na Wyspach. Problem w tym, że prezenterka pomyliła go z pisarzem, Williamem Shake-spearem. „Jego książki, takie jak Makbet czy Romeo i Julia, to arcydzieła literatury" - powiedziała w argentyńskich wiadomościach. CELEBRYCI i Julia Kamińska jest germanistką Aktorka znana m.in. z serialu „Brzydula" została zapytana na In-stagramie, dlaczego nie poszła do szkoły aktorskiej, na co odpowiedziała: „Nie wierzyłam w siebie. Na szczęście okazało się, że by wykonywać ten zawód, szkoła nie jest bezwzględnie konieczna. Natomiast (...) jeżeli macie ochotę pójść tą drogą, to na pewno łatwiej Wam będzie, jeśli zdecydujecie się zdawać". Z wykształcenia seria-lowa Ula jest germanistką i mogłaby uczyć w szkole. Krzyżówka nr 83 Poziomo: 1) dzień pączków i faworków, 5) ... Krakowski, budowla przy Bramie Floriańskiej, 9) plama na honorze, 10) na czele wiejskiej gminy, 12) kwiatostan pszenicy, żyta, 14) morski drapieżnik, kuzyn żar-łacza, 15) krzew ozdobny; różanecznik, 17) miejsce akcji „Iliady" Homera, 18) gromada psów myśliwskich, 21) wygłupianie się, popisywanie, 24) jeśli własna, to pisana dużą literą, 29) komedia wojenna z Telly Savalasem, 30) bieli się w piosence Alicji Majewskiej, 33) bibuła do usuwania nadmiaru atramentu, 37) poranna msza w adwencie, 38) żartobliwie o parze małżeńskiej, 39) narkotyk otrzymywany z niedojrzałych makówek, 40) dawna miara objętości ciał sypkich; achtel, 41) autor „Podróży za jeden uśmiech". Pionowo: 1) mandarynka lub grejpfrut, 2) półprodukt dla przemysłu dziewiarskiego, 3) pochyła to maszyna prosta, 4) Kazimierz, reżyser, piewca Śląska, 5) przestarzałe nazywane faworytami, 1 2 3 4 ■ ■ 5 6 7 8 ■ ■ ■ ■ 9 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 10 11 ■ ■ 12 13 ■ ■ 14 ■ 15 16 ■ 17 ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ ■ 18 19 20 ■ 21 22 23 ■ 24 25 26 29 ■ ■ ■ < ■ ■ ■ 30 31 32 33 34 35 36 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 37 38 ■ ■ ■ ■ ■ ■ 39 ■ ■ 40 - ■ ■ 41 ■ ■ 6) powolny, posuwisty taniec, 7) gumowy but chroniący przed wilgocią, 8) stanowcze upomnienie, 11) gatunek muzyczny bliski Tomaszowi Stańce, 13) tkanina maskująca dziurę, 16) anglosaska miara gruntu, 19) zakładka w spódnicy, 20) pokrywy rogowe na nogach jelenia, 22) „Monopoly" lub „Scrabble", 23) krotochwila, psikus, 25) gładka, lśniąca tkanina, 26) gazik do przemywania ran, 27) bożyszcze publiczności, 28) chlebowy lub solny, 30) lubi dużo jeść, łakomczuch, 31) pracuje pod ziemią, 32) poważanie, szacunek, 34) system organizacji państwa, 35) pogrążenie się w myślach, 36) instrument muzyczny zwany altówką miłosną. 6) powolny, posuwisty taniec, 7) gumowy but chroniący przed wilgocią, 8) stanowcze upomnienie, 11) gatunek muzyczny bliski Tomaszowi Stańce, 13) tkanina maskująca dziurę, 16) anglosaska miara gruntu, 19) zakładka w spódnicy, 20) pokrywy rogowe na nogach jelenia, 22) „Monopoly" lub „Scrabble", 23) krotochwila, psikus, 25) gładka, lśniąca tkanina, 26) gazik do przemywania ran, 27) bożyszcze publiczności, 28) chlebowy lub solny, 30) lubi dużo jeść, łakomczuch, 31) pracuje pod ziemią, 32) poważanie, szacunek, 34) system organizacji państwa, 35) pogrążenie się w myślach, 36) instrument muzyczny zwany altówką miłosną. Rozwiązanie nr 82 p ■ L ■ M 0 P S ■ ■ S К U P ■ S ■ F A L E К 0 ■ 0 P Ł A T A ■ R E T 0 R R ■ N ■ N I к E ■ ■ A R N 0 ■ R ■ Y 0 G N I E ■ 0 К A Z J A ■ F R 0 N T С ■ 0 ■ T E s T ■ ■ E T N A ■ F ■ К H A N G A R ■ A N 1 N ■ A N T Y К 1 ■ L ■ 0 ■ W ■ К ■ ■ К ■ К ■ 0 ■ R ■ N I E D Z 1 E L A N A G Ł Ó w N Y M ■ В ■ Ł ■ N A ■ A ■ P ■ S I К 0 R A D U R 1 A N T ■ R ■ Z ■ ■ s ■ S ■ E R Z E M Y K_ ■ S T A T E К A ■ W ■ S ■ A ■ 0 ■ T С Y N I К ■ ■ W 1 T W A H ■ Y ■ 0 P AlLlElNl1|Z N A ■ A ■ R Rozwiązanie nr 82 TVHIT SPEKTAKL Dzieci z Bullerbyn TVP KULTURA 20:00 Adaptacja jednej z najsłynniejszych powieści dla dzieci opowiadającej o pełnym radości i fantazji życiu w maleńkiej osadzie Bullerbyn. Na tej książce wychowało sie wiele pokoleń. Fantastyczny Pan lis TVP KULTURA 20:50 Pan Lis ma dość uczciwego życia. Dokonuje napadów na trzy wielkie farmy. Ich zarządcy to mściwi bardzo ludzie, o których krążą przerażające pogłoski. Planują oni bardzo spektakularny odwet. SPORT Mecz towarzyski TVP 120:35 Polacy i Rosjanie zagrają we Wrocławiu. Piłkarze obu drużyn przygotowują się do startu w turnieju europejskiego czempio-natu. Polacy i zawodnicy Sbornej dwukrotnie zmierzyli się w XXI w. W samym sercu morza TVN 21:35 Historia dramatycznej podróży statku wielorybniczego Essex. Zimą 1820 roku statek wielo-rybniczy z Nowej Anglii zostaje zaatakowany przez ogromnego wieloryba. Rozbitkowie robią wszystko, żeby przeżyć. Wodnik (20.01-18.02) Trudno Ci będzie dzisiaj dojść do porozumienia z niektórymi osobami. Horoskop bardzo wyraźnie zapowiada, że rozbieżność zdań może stać się przyczyną sporego konfliktu. Ryby (19.02-20.03) Będziesz dzisiaj przez cały dzień w doskonałej kondycji. Energia będzie Gę wręcz rozpierać Horoskop na dziś wróży, ze dzięki temu uda Ci sięskutecznie nadrobić wszelkie zaległości. Baran (21.03-19.04) Musisz dzisiaj wykazać się stanowczością i nie ulegać różnego rodzaju nadskom. Horoskop dzienny na środę mówi, że dzięki temu unikniesz podobnych zapędów w przyszłośd. Byk (20.04-20.05) Nie izoluj się dzisiaj od ludzi i podejmuj razem z nimi wspólne przedsięwzięda. Horoskop dzienny mówi, że przyniesie to dobre efekty. Bliźnięta (21.05-21.06) Poświęć trochę więcej czasu swoim najbliższym. Horoskop na dziś radzi zająć się tym, co wszystkim sprawia największą satysfakcję. Rak (22.06-22.07) Nie wszystkie Twoje wysiłki będą przynosić oczekiwaneefekty. Horoskop dzienny na środę zapowiada spore poczucie frustracji. Lew (23.07-22.08) Codzienneobowiązki będą □ nastręczać nieco problemówHoroskopdziennyradziwtejsytu-acji podzielićsię niektórymi zadaniami z innymi osobami. Bardzo dobrze na tym wyjdziesz... Panna (23.08-22.09) Nie zazdrość dzisiaj innym osobom ich sukcesów, tylko postaraj się im dorównać Horoskop na dziś zapowiada, że taka postawa może skutkować bardzo dobrymi efektami. Waga (23.09-22.10) Cechować Cię będzie dzisiaj precyzja w działaniu i przywiązywanie wagi do szczegółów. Horoskop dzienny na środę mówi, że ta skrupulatność nie wszystkim przypadnie dogustu. Skorpion (23.10-21.11) Na próbę zostanie wystawiona Twoja umiejęt-nośćgodzenia zwaśnionych stron. Horoskop dzienny mówi, że będzieto trudne zadanie. Strzelec (22.11-21.12) Twoje oczekiwania wobec innych osób będą rozbijać się o mur ich obojętności. Horoskop na dziś radzi przeczekaćten trudny okres... Koziorożec (22.12 -19.01) Odłóżdzisiaj wszystkie ważnezadania na inny dzień, bo horoskop dzienny wyraźnie ostrzega, że raczej nie będziesz w najwyższej formie... www.gp24.pl wwwgk24.pl wwwgsM.p Prezes oddziału Polska Press Piotr Grabowski, piotr.grabowski@polskapress.pl Redaktor naczelny Marcin Stefanowski, tel. 697 770 227 marcin.stefanowski@polskapress.pl Zastępcy redaktora naczelnego Ynona Husaim-Sobecka, Szczecin, tel. 697 770 218 ynona.sobecka@polsk3press.pl Wojciech Frelichowski, Stupsk, tel. 519 503 638 wojciech.frelichowski@polskapress.pl Dyrektor dndami Stanisław Sikora, tel. 602740087 s.sikora@pprint.pl Dyrektor działu marketingu Robert Gromowski, tel. 502 339113 robert.gromowski@polskapress.pl Dyrektor działu reklamy Ewa Żelazko, tel. 500 324 240 ewa.zalazko@polskapress.pl Prenumerata, teL 943401114 Głos KoszaSAski - www.gk24.pl ul. Mickiewicza 24. 75-004 Koszalin, tel. 94 347 35 00. fax 94 347 3513 tel. reklama: 94 347 35 72, redakcja.gk24@polskapress.pl, reklama.gk24@polskapress.pl Głos Pomorza - wwwLgp24.pl ul. Henryka Pobożnego 19, 76-200 Słupsk. tel. 59 848 8100, fax 59 848 8104, tel. reklama: 59 848 8111. redakcja.gp24@polskapress.pl, reklama.gp24@polskapress.pl Głos Szczeciński - wwwgs24.pl ul. Nowy Rynek 3, 70-533 Szczecin, tel. 9148133 00, fax 9148133 60, tel. reklama: 9148133 92. redakqa.gs24@polskapress.pl reklama.gs24@polskapress.pl ODDZIAŁY Szczecinek ul. Plac Wolności 6,78-400 Szczecinek, tel. 94 374 8818, fax 94 374 23 89 Stargard ul. Wojska Polskiego 42,73-110 Stargard, tel. 91578 47 28. fax 9157817 97. reklama tel. 91578 47 28 ©© - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wytycznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronach www.gk24.pl/tresd,www.gp24.pl/tresci, www.gs24.pl/tresci, i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. Polskie Badania Czytelnictwa Nakład Kontrolowany ZKDP POLSKA PRESS GRUPA WYDAWCA Polska Press 5p. z 0.0. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 22 20144 00. fax: 22 2014410 Skład Zarządu: Tomasz Przybek, Prezes Zarządu Dorota Kania, Członek Zarządu Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński Dyrektor marketingu Sławomir Nowak, slawomir. nowak@polskapress.pl Dyrektor zarządzający biura reklamy Maciej Kossowski maciej.kossowski@polskapress.pl Dyrektor kolportażu Karol Wlazło karol.wlazlo@polskapress.pl Agencja AIP kontakt@aip24.pl Rzecznik prasowy Joanna Pazio tel. 22 20144 38, joanna. pazio@polskapress.pl 6481 10 Strefa biznesu Glos Dziennik Pomorza Wtorek, 1.06.2021 Dzień Dziecka. Rodzice wraz z dziećmi kupują w internecie i ubrania, i zabawki oprać. Zbigniew Biskupski Zbigniew, b iskupsk i@polskapress.pl Pandemia nakręciła dobrą ko-nuikturęcfla internetowych sklepów dziecięcych. W2020r. ficzträax)bionychwnich zakupów wzrasta niemal dwukrotnie. Sprzedaż zabawek onfine ma rosnąć globalnie w tempie ок. Ю proc rocznie. Dla sklepów ■itemetowydidta dzieci wiosna jest dn^jm najbardziej dochodowym czasemwroku zaraz po okresie przedświątecznym. Maj jest co roku jednymznajlep-szych miesięcy dla sklepów internetowych dla dzieci. Liczba transakcji, jak i wartość sprzedaży zabawek online mocno zwiększyły się w czasie pandemii - wynika danych Shopera. Eksperci platformy sklepów internetowych szacują się, że ostatni tydzień przed Dniem Dziecka może być dla tej branży rekordowo dobrym czasem. Wiosenny szczyt zakupowy W 2019 r. wartość sprzedaży branży Dzieci na platformie Shoper była w maju o ii proc. większa niż w kwietniu i o 19 proc. większa niż w czerwcu. W ubiegłym roku maj był jeszcze lepszy i okazał się jednym z najlepszych sprzedażowo miesięcy dla sklepów interne- towych z kategorii Dzieci. Więcej klienci kupowali tylko w czasie gorączki przedświątecznej pod koniec roku. Nawet pandemia nie zdołała zaburzyć tradycyjnego wiosennego szczytu w tym sektorze, napędzanego przez zbliżający się Dzień Dziecka oraz pierwsze komunie. Tegoroczne niepełne jeszcze wyniki pokazują, że zakupy prezentowe na Dzień Dziecka znowu robimy w internecie. - Polscy sprzedawcy interne-towi coraz lepiej wykorzystują okazje zakupowe. Co roku widzimy to podczas Black Fri-day.Wiele branż sprzedających w internecie ma własny gorący sezon i dla sklepów z zabawkami taka właśnie jest wiosna. Widzimy,że sporo sklepówzzabaw-kami i artykułami dla dzieci stawia obecnie na kampanie reklamowe w wyszukiwarce. Słusznie zauważają, że rodzice szukający prezentów robią rozeznanie w internecie, więc warto zainwestować w to, by dać im się łatwiej znaleźć - podpowiada Artur Halik, Head of Sales w Shoper. Branża dziecięca rośnie Internetowe sklepy z akcesoriami dla dzieci są w gronie e-biznesów, którym w czasie pandemii przybyło pracy. Z danych Shopera wynika, że liczba transakcji zawieranych w sklepach w branży Dzieci wzrosła w2020 r. o 81 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem, zaś liczba takich sklepów zwięk- Rynek gier i zabawek szybko się rozwija, a sklepy internetowe zwykle najszybciej podłapują nowości szyła się na przestrzeni ubiegłego roku o 21 proc. Branża dziecięca stanowiła na koniec 2020 r. 8 proc. całościowej liczby działających sklepów internetowych. Z kolei z badania przeprowadzonego na potrzeby raportu "Komunikacja sklepów internetowych" firm Shoper i SM-SAPI wynika, że aż 25 proc respondentów kupuje produkty dla dzieci online częściej niż przed pandemią. - Zamknięcie rodzin w domach na całe tygodnie zdalnej pracy i zdalnej edukacji nakręciła koniunkturę na nowe zabawki czy gry planszowe. Dziecięce e-sklepy zyskują jednak nie tylko na lockdownie. Rynek gier i zabawek bardzo szybko się rozwija, a sklepy internetowe zwykle najszybciej podłapują nowości. Rodzice, którym zależy, by gadżety dla ich dzieci były bardziej smart, estetyczne i ekologiczne prędzej znajdą coś odpowiedniego w jednym z tysięcy e-sklepów dla dzieci niż najbliższej galerii handlowej - zauważa Artur Halik z Shoper. Przyszłość sklepów jest cyfrowa - Sklepy stacjonarne z art. dziecięcymi powoli się kończą. Jeśli ktoś nie prowadzi dzisiaj sprzedaży dwukanałowej, czyli stacjonarnej i internetowej, to za długo w takim pojedynczym modelu nie wytrzyma - mówi Marcin Mielczarek, założyciel jednego z najpopularniejszych polskich sklepów E-zabawkowo.pl. Mimo że sklepy internetowe nie pozwalają na dotknięcie produktu czy dokładne obejrzenie go z bliska, a rodzice podczas zakupów chcą podjąć dobrze przemyślaną decyzję, jednak coraz częściej kupują przez internet. Motywuje ich do tego dobrze sfotografowany i opisany produkt, a także profesjonalna obsługa klienta. Zakupy online coraz częściej zastępują więc to, co było największą zaletą sprzedaży stacjonarnej. - Jeśli rodzice chcą u nas kupić swoim dzieciom zjeżdżalnię czy domek ogrodowy, to nie robią tego pod wpływem impulsu. Zazwyczaj przez kilka dni oglądają te domki i dopiero decydują, który wybiorą -mówi szefE-zabawkowo.pl. Inną zaletą sprzedaży i zakupów online jest ich nieograniczona dostępność. - W Polsce, i na świecie, osoby, które mieszkają z dala od większych miast, gdzie wyjazd na zakupy to większa logistyka. Ja zawsze chciałam pomagać ludziom, którzy znajdują się wtakiej sytuacji. Sprawia mi ogromną frajdę, jeżeli w ciągu 48 godzin dostarczam na koniec krajuprodukt, który klient zamówił właśnie u mnie - mówi z kolei właścicielka sklepu Toys Store, Magdalena Ptasińska. I opowiada, że wśród jej klientów jest dużo seniorek, które szukają prezentów dla wnuczków i dopiero odkrywają internet. -Zdarza mi się pizez telefon instm-ować je, co mają zrobić, by kupić wybrany produkt Ponad25 proc zamówień wpierwszym okresie działalności mojego sklepu to tego rodzaju zamówienia. Obserwacje ekspertów i sprzedawców Shopera potwierdzają światowe trendy w sprzedaży zabawekonline. Według raportu "Global Online Toys And Games Retailing Market 2021-2024"rynektenbędziewnajbliż-szyćh latach rósł w tempie 10 proc rocznie. Dobrą koniunkturę branży będzie napędzać rosnąca popularność zabawek wielofunkcyjnych oraz rozwój technologii druku 3D, która pozwala kupować online wzory zabawek do samodzielnego wydrukowa-niawdomu. ©® Powrót z pracy zdalnej: nowe świadczenia pozapłacowe - karty lunchowe Rynek pracy oprać. Zbignew Biskupski zbigniew.biskupski@polskapress.pl ftndemia zmienia nagie spoj-rzenie na benefity pracownicze czyi dodatkowe świadczenia oferowane pracownicom przez firmy. Jednym z zyskiijącdi na popularności są karty lunetowe. Dzięki nim pracodawcy ma-ją do dyspozycji narzędzie wspierające nawyki żywieniowe swoich pracowraków. Jakie zalety ma to rozwiązanie, biorąc pod uwagę obecne czasy oraz dominujący model pracy zdalnej i hybrydowej? Dbanie o zdrowe nawyki, w tym troskaowłaśdwądietęiregular-ność posiłków, wpływa nie tylko na ogólne samopoczucie, ale też efektywność w pracy. Badania pokazują, że zbyt późno jemy pierwszy posiłek, zapominamy o drugim śniadaniu, nie włączamy do diety warzyw i owo- ców. Poczucie głodu oraz brak odpowiedniego nawodnienia organizmu również obniżają efektywność. Jak jada polski pracownik? Produktywność wpracyto proces, który zaczyna się dużo wcześniej niż w momencie włączenia komputera i sprawdzenia listy zadań na dany dzień. To proces, na który wpływ mają nasze codzienne nawyki, takie jak sen, aktywność fizyczna i zdrowe odżywianie. Nawyki żywieniowe pracowników wzięła pod lupę w 2020 roku firma Dailyfruits. Wyniki badania pokazują, że aż 76% pracujących Polaków ma dietę ubogą w wartości odżywcze - ponad 40% nie zjada codziennie warzyw, a niemal 50% owoców. O najważniejszym posiłku, bez którego nie powinno się zaczynać dnia, a tym bardziej wymagającej pracy fizycznej lub umysłowej, zapomina 46% respondentów. Połowa z badanych nie dba o właściwe nawodnienie organizmu, co może skutkować trudnościami z koncentracją, bólami głowy czy ospałością. 58% pracujących Polaków uważa, że głód wpływa na ich efektywność. Rozwiązania dla firm Pracodawcy, którym zależy na dobrostanie swoich podwładnych, dysponują świadczeniami pozapłacowymi wspierającymi wellbeing. W obliczu zamknięcia obiektów sportowych, braku możliwości oferowania posiłków w miejscu pracy (np. w zakładowej stołówce czy w ramach owocowych dni tygodnia), firmy mogą zapewnić swoim pracownikom nowoczesne i bezpieczne karty lunchowe. Według badania Wellbeing Indicator 2019, zdrowe odżywianie, aktywność fizyczna czy wysypianie się podnosi produktyw- ność pracowników o 25 proc. Co więcej, o 27 proc. obniża się absencja zatrudnionych, którzy dbają o zdrowe nawyki. Korzyści dla pracowników Karta lunchowa to rozwiązanie na miarę obecnych czasów -można z niej korzystać, nie wychodząc z domu, dokonując płatności online. Użytkownik karty może wybierać spośród ofert restauracji i sieci handlowych, ale też zamawiać posiłki poprzez internetowe platformy z dostawą do drzwi. Karty lunchowe oferowane przez Eder-ned Polska są ważne nawet przez 4 lata, a dzięki kompatybilności z płatnościami mobilnymi w Apple Pay, Google Pay i Samsung Pay, nie ma ryzyka zgubienia lub kradzieży karty. - W wyniku pandemii piramida potrzeb pracowników zmieniła się. Pracodawcy, którym zależy na dobrostanie swojego zespołu, nawet jeśli praca zbiura przeniosła się do domów czy jest realizowana w modelu hybrydowym, mogą wspierać pracowników w kształtowaniu zdrowych nawyków żywieniowych. Jednym ze sposobów radzenia sobie z niepewną, stresującą sytuacją, wktórej się znaleźliśmy, może być zadbanie o właściwą dietę i regularność posiłków. Dzięki kartomlunchowym, pracownik otrzymuje dodatkowe wsparcie i konkretną kwotę co miesiąc, którą może wydać właśnie na cele żywieniowe. Zdrowy i właściwie odżywiony pracownik to osoba, która Karta lunchowa to raz- wuurani^ na тЬп> ff WCybCHУи^г IM llfffCKRI^p %МГ sów-można z niej korzystać, nic wychodząc z domu. dokonując płatności online. pracujebardzięj efektywnie, ma więcej pozytywnej energii i rzadziej choruje. Korzyści z wdrożenia kart lunchowych są więc obustronne - korzysta zarówno pracownik, jak i firma - komentuje Edyta Ziajowska, Commercial Director, Edenred Polska. Z wewnętrznych wyliczeń Edenred wynika, że pracownik, który swoje obowiązki wykonywał wbiurze, średnio kosztował firmę 1082 PLN miesięcznie. W momencie przejścia na tryb pracy zdalnej bądź hybrydowej, większość składowych tego kosztu została zminimalizowana lub całkowicie wyeliminowana. Zaoszczędzone środki mogą posłużyć do realnego wsparcia pracowników i ich dobrostanu -szczególnie w czasie pandemii. Kwota doładowania kartluncho-wych w wysokości 190 złotych miesięcznie jest wolna od składki ZUS. Generuje to znaczące oszczędności zarówno dla firm, jakipracowników. ©® Rozmaitości И Na te numery nie oddzwaniaj, bo zbankrutujesz Oszustwo Julia KarasiewRz julia.karasiewicz@poiskapress.pl Sposobów na oszustwo iub wyłudzenie od nas pieniędzy jest cała masa. Jednym z trików naciągaczy jest wykonanie połączenia z nianeru o podwyższonej płatności. Niebezpie-czeństwo pojawia się wtedy, gdy postanowimy na nieodebrane połączenie oddzworać-każda sekunda „rozmowy" może nas sporo kosztować. Urząd Komunikacji Elektronicznej ostrzega, że często naciągacze celowo przedłużają połączenia, emitując sygnał rozłączania. W efekcie połączenie zostaje przerwane dopiero w momencie, w którym sami naciśniemy czerwoną słuchawkę. Numery, z których dzwonią oszuści, są przeważnie zarejestrowane poza Europą - dlatego też niezwykle ciężko jest namierzyć ich właściciela. Jeśli odbierzemy, tego typu połączenie przeważnie jest głuche. Jak działa mechanizm? Oszust liczy, że użytkownik oddzwoni na numer, z którego otrzymał połączenie. Jeśli faktycznie oddzwonimy, możemy stracić od kilkudziesięciu, do nawet kilku tysięcy złotych. Wiele zależy od tego, üe sekund trwa „rozmowa" - im dłużej, tym więcej pieniędzy przyjdzie nam zapłacić. Jak informuje Urząd Komunikacji Elektronicznej, oszustwo polega na wykonywaniu krótkich połączeń z numerów międzynarodowych na numery polskie. Mechanizm działania opiera się przede wszystkim na nieuwadze użytkowników. Sprawcy liczą na to, że abonent oddzwoni, co wiąże się z naliczeniem znacznie wyższych opłat, (źródło: dzien-nikprawny.pl) Zgodnie z informacją Centrum Informacji Konsumenckiej opublikowaną w czerwcu 2020 roku, oszustwa na telefon odbywały się z wykorzystaniem numerów z Tolekau, terytorium zależnego Nowej Zelandii. Numer wygląda następująco: +690 XXXXXXX. Koszt wychodzącego połączenia za minutę to około 7,69 zł brutto. Są jednak przypadki, w których jedna minuta połączenia może kosztować nawet kilkadziesiąt złotych. Numery krajowe (komórkowe i stacjonarne) mają 9 cyfr w formacie XXX-XXX-XXX пр.: 501-ХХХ-ХХХ lub 81Y-YYY-YYY (z prefixem Polski +48 -11 cyfr), natomiast numery zagraniczne są z reguły dłuższe - nawet czternastocyfrowe. Co robić, gdy dzwoni do nas podejrzany numer? ★Sprawdź liczbę cyfr. Egzotyczne numery telefonów zwykle są dłuższe od polskich. ★Sprawdź numer kierunkowy. Znajduje się na samym początku. Dla Polski jest to +48. ★Jeśli numer nie pochodzi z Polski, lepiej nie odbieraj, ani tym bardziej nie oddzwaniaj. ★Niektóre numery o trzycyfrowym kierunkowym, zaczynającym się np. od cyfr 22, mogą nam się łatwo pomylić z kierunkowym dla Warszawy. Dlatego zanim oddzwonisz -zawsze dokładnie sprawdź, czy na początku jest „+". W sytuacji, w której damy się nabrać i stracimy pieniądze, należy przede wszystkim złożyć reldamację u operatora. Niestety nie ma pewności, że zostanie ona uznana. W przypadku odmowy Urząd Komunikacji Elektronicznej radzi, by spróbować rozwiązać spór za pośrednictwem postępowania mediacyjnego. ©® Polacy biorą śluby za granicą. Jakie kierunki są teraz modne? oprać. Zbigniew Biskupski Uroczystości Piasek pod stopami, zachód słońca i wspomnienia jak ze snu. Polacy coraz częściej decydują się na wymarzony ślub zagranicą. Do popularnych kierunków należą Chorwacja. Zanzibar. Bali czy Hawaje. Biura podróży, które od lat zajmują się organizacją takich wy-jazdów, mają coraz więcej chętnych. Ślub można wziąć w różnych miejscach: na plaży, klifie, w ogrodzie czy w kościele. Czas pandemii tylko zwiększył zainteresowanie tego typu wyjazdami. Młodzi chętnie wybierają Grecję czy Cypr - wyspę miłości. Wśród bardziej egzotycznych kierunków hitem ostatnich miesięcy są Seszele, Zanzibar, Meksyk i Dominikana. Ten wybór oznacza piękny ślub w egzotycznym klimacie, białe plaże, palmy... i wyjątkowe zdjęcia - na całe życie. W bezpiecznym miejscu Są jednak też inne powody. - Wiele osób chce wziąć ślub w bezpiecznym miejscu, nie chcą też narażać rodziny na zachorowanie lub też odwołanie wesela. Poza tym, decyduje chęć wzięcia ślubu w przepięknych okolicznościach i spędzenia wspaniałego czasu z ukochaną osobą. Często słyszymy, że pary nie marzą o tradycyjnym ślubie z setkami gości. Wolą kameralną ceremonię we dwoje lub wśród najbliższych. Nie chcą na ślubie skłóconych rodzin lub cioci, którą widzą raz na kilka lat. - mówi Victoria Iwanowska, właścicielka biura Koszty ślubu na plaży we Włoszech czy na Sri Lance mogą być niższe niż polskie wesele. podróży i portalu SlubZaGra-nica.pl. Bez niespodzianek i kłopotów Nikt nie wie, czy za miesiąc, dwa czy tydzień nie wrócą obostrzenia. Wtedy po raz kolejny trzeba będzie zmieniać termin, czy... odwoływać ślub. Organizacja kameralnej ceremonii za granicą nie sprawia kłopotów. - Zwykle na ślub za granicą decydują się trzy rodzaje par. Często są to młodzi ludzie, którzy chcą odejść od tradycji i standardowego wyobrażenia ceremonii ślubnej, spędzając ten czas w kameralnym towarzystwie lub tylko we dwoje. Drugą grupą są pary, które mają już za sobą tę „tradycyjną wersję" ślubu, są po rozwodzie i chcą, by zawarcie nowego związku małżeńskiego było ceremonią tylko dla nich.Trzecią grupą są pary, które żyją razem od lat i „jak już mają wziąć ślub, to tylko pod palmą" - dodaje Victoria Iwanowska. Koszty mogą być», niższe! Koszty ślubu na plaży we Włoszech czy na Sri Lance mogą być niższe niż polskie wesele. Cena zależy od oczekiwań Młodej Pary, standardu hotelu czy usług dodatkowych - fryzjera, kosmetyczki, kamerzysty czy luksusowego rejsu jachtem. Część osób wyjeżdża z rodziną lub znajomymi. Dodatkowe wydatki, które należy wziąć »»■« * -A Ł. ■ ■ ■ Jl 11 ■ I ■ ...... I. wsroa oarcme) egzo-tycznych kierunków Jra.. IŁ. -* . _ m m Ш ■ — Щ — Ł- Siudów nitem osiatmcn Zanzibar, Meksyk I nnmlnilfana I pod uwagę, to niekiedy tłumaczenie dokumentów. Ślub za granicą, to również transport, zakwaterowanie i wyżywienie na miejscu. - Porównująctradycyjnepol-skie wesele do ślubu na plaży na południu Europy, a nawet w egzotycznym miejscu tylko we dwoje, okazuje się, że zaoszczędzimy i to niemałe pieniądze. Wesela i śluby w Polsce to często koszt kilkudziesięciu tysięcy. Ślub za granicą może być zdecydowanie tańszy. Dodatkowo - cieszymy się pięknym krajobrazemisłońcem. -podsumowuje Victoria Iwanowska. Przygotowania do ślubu najlepiej zacząć od kontaktu z biurem podróży. Firma zdejmuje sprawy organizacyjne z głowy pary młodej. Zakochani mogą skupić się na tym, co im w duszy gra - na przeżywaniu miłości. Gorącej jak aura tropików. ©® Co zrobić, żeby nie odkładać rzeczy na później? Sposoby na prokrastynaeję Pspchoiagkt Anna Bartosiewicz anna.bartosiewia@polskapress.pl Zmorą wieki pracowników zdalnych jest prokrastynacja. czyli odkładanie ważnych rzeczy na później. Na szczęście ze zjawiskiem tym można sobie radzić. Zapytaliśmy ekspert-kę. co proponuje osobom, które mają skłonność do pro-krastynaqi. Sposoby na zmotywowanie się do działania są proste. Prokrastynacja przejawia się przez odkładanie pilnych zadań do zrobienia na później. Termin ten, znany z psychologii, służy do określenia zjawiska, które polega na unikaniu czynności, które mamy do zrobienia i na których powinniśmy się skoncentrować. Prokrastynator woli zająć się tym, co sprawia mu większą przyjemność, przychodzi mu z większą łatwością i jest dla niego mniej kłopotliwe. Niestety, problemu prokra-stynacji doświadczamy również w pracy. Zwłaszcza osoby, które preferują pracę indywi- Prokrastynacja (termin z psychologii) przejawia się przez .. -H.I- J---tlmm, — Шш оокшэпю pvifiyCfl zadań do zrobienia pozntej. _ dualną i nie lubią mieć nad sobą zwierzchnika, mogą okazać się prokrastynatorami. Zazwyczaj prawda wychodzi na jaw, gdy przełożony poprosi pracownika o zrobienie czegoś, a gdy do niego wraca, zadanie nie jest nadal wykonane. Na szczęście z prokrastynacją w pracy można walczyć. Na początek warto wprowadzić jedną, żelazną zasadę. - Pamiętajmy, że wrzutki przełożonego zawsze są najważniejsze. Nie musimy jed- nak przyjmować ich bez prośby o dyspozycję. Możemy pokazać, co mamy zaplanowane w liście TO DO na dany dzień i zapytać, gdzie przełożony chce, aby nowe zadania pojawiło się tam kosztem innego, zaplanowanego - mówi Iwona Firmanty, psycholog, coach ICC, właścicielka firmy szkoleniowej Human Skills. Ekspertka przypomina, jak ważne jest dbanie o odpowiednią higienę w pracy. Powinniśmy dbać o regularne przerwy i często się nawadniać. Podczas odpoczynku najlepiej się poruszać tak, aby wrócić do swoich zajęć z nową energią do działania. Ważne jest także to, aby dokonać wyraźnego rozgraniczenia między pracą a odpoczynkiem. - Po zakończeniu pracy warto zrobić osobisty rytuał przejścia z roli zawodowej do roli prywatnej. Można np. schować komputer i notatki, a potem wyjdź na spacer. Najlepiej jest stworzyć swój własny rytuał, który będzie dla będzie Oddzielał czas pracy od czasu prywatnego w czytelny sposób - mówi Iwona Firmanty. - Jesteś osobą, która ma na siebie największy wpływ. Ty odpowiadasz za własną efektywność i rzetelność wykonywanych zadań - mówi ekspertka. ©® 12 Zbliżenia Glos Dziennik Pomorza Wtorek, 1.06.2021 Stanąć „na nogi' Żeby dało się żyć samodzielnie i godnie Tamgtkiezludiani dzieją się cuda Po to. by Mirek z Bydgoszczy nie wpatrywał się godzinami w urnę na swoje prochy. Po to. by 7-letni Eryk z Niedźwiadów Dużych koło Ślesina nie musiał nosić kosmicznego kasku. Po to, by Małgorzata nie musiała utopić swojej niepełnosprawnej. dorosłej córki. Po to. by Karolina z Białegostoku poskładała swoje roztrzaskane życie. To zaledwie kilka z tysięcy historii ludzi z całej Polski, które potrzebują Osady Janaszko-wo. Mirek: 15 lipca 1982 г., w572. rocznicę bitwy pod Grunwaldem skoczyłem z pomostu dzikiej plaży w Pieckach wprost do Jeziora Jezuickiego rozlewającego swoje wody między Bydgoszczą a Inowrocławiem. Służyłem wtedy jako starszy szeregowy w niedalekiej jednostce wojskowej w Bydgoszczy. Za 90 dni miałem wracać do domu ze stopniem kaprala. A co robi wojsko, kiedy mu się na służbie nudzi, a niedaleko ma jezioro? Jedzie tam autostopem, aby się wykąpać. Niekoniecznie informując 0 tym przełożonego. Pierwszy skokmi się udał. Drugijużnie. U-derzyłem głową w piaszczyste, zbite dno. Zgięty w scyzoryk, nie mogąc ruszyć głową w żadną stronę ani zawołać pomocy topiłem się z pełną świadomością, że umieram... Jest takie miejsce w sercu Polski Nazywa się Wąsosze i leży koło Konina. To właśnie tam, wpięk-nym, rozległym parku nad brzegiem Jeziora Mikorzyńskiego stoi stary, dwupoziomowy budynek. Osiem miesięcy temu weszli do niego ludzie, aby go o-żywić i nadać jego istnieniu nowy cel. Ekipy fachowców zaczęły e-nergicznie odgrzybiać piwnice, burzyć ściany ciasnych pomieszczeń, budować szyb dla windy 1 skuwać podłogi. To wszystko dzieje się za sprawą mającej swoją siedzibę w Koninie, ale znanej w całym kraju Fundacji im. Doktora Piotra Janaszka Podaj Dalej, która od ponad 17 lat pomaga osobom z niepełnospra-wnościami żyć niezależnie, samodzielnie i godnie. W Wąsoszach powstaje największe jak dotąd dzieło Fundacji - jeden z najbardziej nowoczesnych kompleksów rehabilitacyjno-tre-ningowo-wytchnieniowych w Polsce dla osób z niepełno-sprawnośdami oraz ichbliskich. Jak mnie uratowano? Na kilka rat. Najpierw był przygodny wczasowicz, który wyciągnął mnie z wody, zrobił sztuczne oddychanie, apotemposzedł, bou-znał, że jestem trupem. Potem był kolejny wczasowicz, który bar-dziej znał się naratownictwie, bo był majorem Wojska Polskiego. Gdy ten wykonywał u mnie resu- scytację krążeniowo-oddechową, mój kolega biegł 5 km do najbliższego telefonu, aby wezwać pogotowie. Potem karetkązawieziono mnie - bez kołnierza na szyi, bez zamocowania na noszach, obija-jącegosięopośladkisanitariusza - do szpitala w Bydgoszczy. A tam zrobionomizdjęcieRtg, którepo-kazałobiałonaczarnym,żemam złamany kręgosłup. Kolejki ludzi na wózkach To częsty widok przed salami, w których Fundacja Podaj Dalej prowadzi zajęcia rehabilitacyjne. - Obecnie z naszej pomocy regularnie korzysta ponad 200 podopiecznych. Zgłasza się jednak do nas coraz więcej osób z nie-pełnosprawnościami w różnym wieku, ze wszystkich stron kraju. Proszę sobie wyobrazić, że niektórzy zostawiają swoje domy rodzinne i przenoszą się do Konina, aby być bliżej Fundacji i wszystkich działań, które oferujemy. A my po prostu nie mamy gdzie i jak im pomóc. Tak narodził się pomysł, aby stworzyć O-sadę Janaszkowo - tłumaczy Zuzanna Janaszek-Maciaszek, Prezes Fundacji Podaj Dalej. Jest córką doktora Piotra Janaszka - społecznika i lekarza, który od lat 70. XX wieku zmieniał na lepsze życie osób niepełnosprawnych. Dziesiątkom ludzi pomógł uwierzyć, że niepełnosprawność nie może być przeszkodą w realizacji marzeń. Stworzył Mielnicę, która z małej wielkopolskiej wsi stała się miejscem, gdzie wielu nie-pełnosprawnych zaczęło żyć od nowa. Kalekie dzieci, młodzież i dorośli na wakacjach pod namiotami uczyli się samodzielności. Wielu z nich po raz pierwszy w życiu kąpało się w jeziorze i śpiewało harcerskie piosenki przy ognisku. Doktor stworzył jedne z pierwszych w Polsce warsztaty terapii zajęciowej, gdzie osoby niepełnosprawne uczyły się zawodu i przygotowywały do samodzielnego życia. Za swoją działalność otrzymał wiele odznaczeń, ale najważniejszy dla niego był Order Uśmiechu przyznany przez dzieci. Doktor zginął tragicznie w 1998 roku, zostawiając wiele niezrealizowanych planów. Kilka dni i chłopakpójdzie do piachu - stwierdzili lekarze i., zostawili mnie w spokoju. Potem jednak uznali, że może warto mnie przetransportować do szpitala Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. Niestety, zapóżno. Uratowano mi tam życie, alenie chodzenie. Jaksiępóź-niej okazało, gdy trafiłem do szpitala, mój rdzeń kręgowy nie był uszkodzony, a jedynie uciśnięty. Gdybym szybko dostał pomoc, prawdopodobnie nieprzeżyłbym reszty swojego życia na wózku inwalidzkim z porażeniem cztero-kończynowym. Takotoupamięt-niłem pokonanie Krzyżaków. Przyznacie: są lepsze sposoby. Akcja - Osada Janaszkowo Rehabilitacja, treningi samodzielności, mieszkania oferujące wytchnienie dla opiekunów - to główne części Osady Janaszkowo. Oraz mieszkania treningowe dla osób, których niepełnosprawność i bezsilność uwięziły w czterech ścianach domów i rujnują ich życie. Często stali się niepełnosprawni nagle. Bo ulegli wypadkowi, bo przyszła ciężka choroba. Żyją bez pracy, pieniędzy, nadziei nawet na krótki spacer, bo nie mają nikogo, kto zniósłby ichiich wózki inwalidzkie po schodach. A tutaj nauczą się w kilka miesięcy, jak żyćniezależnie -jak się samodzielnie ubrać, umyć, zjechać wózkiem po schodach czy znaleźć pracę. W Osadzie zamieszkają też osoby, które wiedzą, jak żyć z niepełnosprawnością, bo żyją z nią od dawna. Pracują, realizują swoje pasje, ale potrzebują pomocy asystenta w najprostszych codziennych czynnościach, np. gdy trzeba przesiąść się na wózek czy zjeść posiłek. Rodzice i opiekunowie często stają przed koniecznością leczenia, wyjazdu, załatwienia spraw prawnych, dostosowania domu, a nie mają nikogo bliskiego, kto zająłby sięwtym czasie ich niepełnosprawnym, często już dorosłym dzieckiem. Po to właśnie powstaje część wytchnieniowa dla opiekunów - aby mogli przenieść swoje dziecko w bezpieczne miejsce pod troskliwą opiekę specjalistów. Latem to miejsce opanują dzieciaki z niepełnosprawnością, aby spędzić w nim radosne wakacje i nauczyć się samodzielności. Rehabilitacja, choć ulokowana w przyziemiu, jest najbardziej nowoczesną częścią Osady Janaszkowo. Tutaj specjaliści będą diagnozować, prowadzić fizjoterapię i zajęcia rehabilitacyjne najnowocześniejszymi metodami. Wjednej z przestronnych sal prowadzona będzie również terapia sztuką. Przez 4 lata po wypadku „włóczyłem się"popolskich szpitalach isanatoriach intensywnie się rehabilitując. Potem zająłem się też profesjonalnie sportem. Najpierw trenowałem lekkoatletykę (wyścigi na wózkach, pchnięcie kulą, rzut dyskiem i rzut oszczepem), a potem pływanie. Byłem członkiem kadry narodowej niepełnosprawnych pływaków przez 15 lat. W tym czasie zdobyłem dla Polaków medale każdej barwy na czterech Paraolimpiadach, 4 Mistrzostwach Świata i 4 Mistrzostwach Europy. Byłem też pierwszym te-traplegikiem, który w 1989 r. przejechał na zwykłym wózku inwalidzkim Maraton Warszawski - dystans: 42 km 195 m w czasie 6 godzin i24 minut. Pracowałem, prowadziłem własną firmę, mieszkałem w swoim mieszkaniu w Bydgoszczy, byłem instruktorem aktywnej rehabilitacji i... „psem na baby". A teraz... ? Potrzeba ponad 5 milionów złotych Piątka i sześć zer, aby powstała Osada Janaszkowo. - Na prace w części przyziemia, gdzie lada dzień uruchomimy część rehabilitacyjną, wydaliśmy już ponad 2, l min złotych. Pieniądze zebraliśmy dzięki wsparciu zaprzyjaźnionych firm, instytucji, indywidualnych darczyńców oraz podczas różnego rodzaju akcji charytatywnych. Wykonaliśmy kapitalny remont przyziemia, w tym m.in. zlikwidowaliśmy progi i strome schody, odgrzybiliśmy fundamenty i ściany, zbudowaliśmy szyb windy i dodatkową klatkę schodową, powiększyliśmy okna, aby doświetlić pomieszczenia. Sale rehabilitacyjne i terapeutyczne, poczekalnia, łazienki, szatnie i pomieszczenie socjalne - wszystko jest dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnością - wylicza Zuzanna Janaszek-Maciaszek. Terazmojeręce, dzięki którym żyłem samodzielnie i osiągałem sukcesy sportowe,już mnie nie słuchają. Takje „zużyłem", że już się nie prostują. W listopadzie2020 r. zachorowałem na СОУЮ-19, co jeszcze bardziej pogorszyło moje zdrowie. Moje nerki nie pracują, oddycham z trudem, układpoka-rmowy też szwankuje. Potrzebuję pomocy, aby się ubrać, przenieść z łóżka na wózek. Końcówka mojego życiamejestfajna. Ja, mistrz, stałem się wrakiem człowieka i gnuśnieję w smutnym pokoju w Domu Pomocy Społecznej. Na szafce postawiłem urnę na swoje prochy. Na krzesłach nakleiłem kartki, kogo powiadomić, gdybym odszedł we śnie. Wiem,żeciprzy-jaciele zadbają, abym był godnie pochowany. I mam tylko jedno marzenie... Pomoc jednym kfiknięciem - Potrzebujemy pomocy, aby stworzyć kolejne części Osady. Miejsca, które jeśli wy będziecie w potrzebie, pomoże wam, waszym dzieciom i bliskim. Wejdźcie na stronę: osadajanasz-kowo.pl i pomóżcie jednym klikiem. Bo przecież każdy z nas, w każdej chwili może na krótko lub na dłużej utracić sprawność i potrzebować profesjonalnej, nieodpłatnej pomocy specjalistów - tłumaczy Zuzanna Jana-szek-Maciaszek. Chciałbymprzeżyćjeszcze kilka latwmieszkaniu wspomaganym Osady Janaszkowo. O idei takich mieszkań usłyszałemjuż odsamegośp. Doktora Piotra Janaszka, kiedy z jednym plecakiem całego mojego dobytku przyjechałem w 1987 г. na organizowany przez doktora Piotra obózrehabilitacyjny dla osób niepełnosprawnych w Mielnicy nadGopłem.©® Opr. Tomasz Pietraszak Przyszli mieszkańcy czekają na swoją Osadę. Wierzą, że tutaj „staną" na nogi, nawet jeśli to będzie tylko lepsza samoobsługa. Po prostu odzyskają godność Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 1.06.2021 Zbliżenia 13 Tomasz Chudzyński tomasz.chudzynski @poiskapress.pl Społeczeństwo Nielegalne sadzenie drzew w miastach jest manifestacją, gestem. Ma zwrócić uwagę na kryzys klimatyczny, bezczynność rządów w tej kwestii, a także wycinanie ziełonych przestrzeni z jednoczesnym ..betonowaniem" polskich miast i miasteczek. - Najważniejszą kwestią jest zmiana paradygmatu myślenia o planowaniu przestrzennym, by mia-sta zazieleniać-tłumaczy Michał Kitkowski, przedstawiciel trójmiejskiego oddziału ruchu Extinction Rebellion, działającego w 80 kidach świata, niemal na wszystkich kontynen-tadi. Sadzonek było ponad sto: drzewa i kwiaty. Posadzone zostały w „nielegalny" sposób przez przedstawicieli ruchu Extinction Rebellion w Gdańsku (podobne akcje odbywają się w całej Polsce). Akcja odbywała się w ostatnim tygodniu kwietnia. Zwieńczeniem było sadzenie słoneczników l maja. - Żółte, zawsze uśmiechnięte i zwrócone w stronę słońca są świetnym symbolem dobrej zmiany, o którą przecież chodzi - tłumaczył jeden z uczestników. Ogrodnicza partyzantka Rebelianci posadzili drzewa między innymi w okolicach te-renów postoczniowych i w miej -scu nielegalnej wycinki przy al. Zwycięstwa, m.in. na gruntach należących do samorządu Gdańska. Nie pytali nikogo o zgodę. To właśnie naruszenie prawa własności jest głównym, prawnym „grzechem" tej akq'i, bo już zasadnicze przepisy dotyczące sadzenia drzew z dala od linii energetycznych lub innego rodzaju przyłączy, partyzanci przestrzegają. - Nasz przekaz jest prosty -mówimy, że zakup sadzoneknie jest wielkim wydatkiem. Każdy może je posadzić w odpowiednim miejscu, przygotowaliśmy instrukcję, jak to zrobić - mówi Michał Kitkowski z trójmiejskiego oddziału Extinction Rebellion. - Oczywiście, nasadzenia na nie swoim terenie są po części nielegalne, jednak działanie to można określić jako niosące ze sobą „niską szkodliwość społeczną czynu". Moim zdaniem jest wręcz przeciwnie - jest to społecznie bardzo korzystna akcja. W tym wymiarze nikt nie powinien traktować takiego działania jako przestępstwa. Zaznaczmy, kilka lat temu w Poznaniu lokalny samorząd ukarał mieszkańców, którzy posadzili rośliny na miejskim gruncie. Jeden z nich musiał zapłacić 1300 zł za „użytkowanie" samo- Nieposłuszni obywatele sadzą drzewa w miastach rządowego terenu. Urzędnicy podkreślali, że każde nasadzenie na miejskich gruntach należy uzgodnić. - Nie można dokonywać takich działań bez zgody. Gdyby tak każdy mógł sadzić sobie drzewo w dowolnie wybranym miejscu, byłoby to niezgodne z prawem - tłumaczył jeden z nich. - Myślę, że ogrodniczej partyzantki nie powinno się oceniać z perspektywy prawnej, ale jej słuszności, tego czy ktoś, wkon-kretnym przypadku miejski urzędnik, podziela pogląd opo-szanowaniu przyrody. Politycznie ta kwestia jest poza jakimikolwiek podziałami - odpowiada aktywista. Troskaoklimat Nasadzenia ogrodniczej partyzantki nie zrekompensują jednak wyciętego szpaleru ponad 50-letnich drzew. - Nie jest kompetencją ekologicznych aktywistówprowadze-nie miejskiej, czy gminnej gospodarki zielenią, pomijając fakt, że nie mamy odpowiednich środkówfinansowych. Nasza akcja jest jednak symbolem. Miała za zadanie przede wszystkim zwrócenie uwagi na kryzys klimatyczny - tłumaczy Michał Kitkowski. - Oczywiście, chcieliśmy pokazać też, że trend w traktowaniu miejskiej zieleni powinien być odwrotny niż obecnie. Zamiast wycinek powinny być prowadzone nasadzenia, bo zmiany klimatu przyspieszają i będą miały wpływ na to, czy w ogóle drzewa będą rosły. Mamy tego procesu przykład i na Pomorzu. Po wichurach w 2017 roku, obszary, na których powalone zostały lasy, bez drzew utraciły wilgotność. Odtworzenie lasów w tych miejscach jest teraz utrudnione. To, co robimy, jest wyrazem troski o klimat. Kitkowski przytacza przykład wycinki szpaleru drzew w dzielnicy Aniołki. W tym roku mieszkańcy Trójmiasta alarmowali w kilku innych tego typu przypadkach, choćby nadmiernej przycinki alei Lipowej w Oliwie. Wielu bulwersuje plan zagospodarowania nadmorskich terenów Brzeźna, który również zakłada usunięcie znacznych, zadrzewionych połaci. - Zieleń miejska jest wycinana głównie pod inwestycje budowlane, a w bardzo dużej liczbie przypadków oznacza to zamianę zieleni na beton. Widzimy przykłady prowadzonych przez samorządy tzw. rewitalizacji, w których zieleń zastępuje betonowa tafla. Nie tak to powinno wyglądać - mówi - Zamiast wycinek powinny być prowadzone nasadzenia, bo zmiany klimatu przyspieszają i będą miały wpływ na to. czy w ogóle drzewa będą rosły - mówią aktywiści Kitkowski. - Ale najgorsze jest, że zasadzenia zastępcze, które zgodnie z prawem powinny uzupełnić usunięte drzewa, nie są prowadzone prawidłowo. Często tłumaczy się wycinkę względami bezpieczeństwa, usuwając szpalery drzew, nawet bardzo starych, rosnących po obu stronach dróg. Nikt nie zwraca uwagi, że ich korony chronią asfalt, zmniejszając jego temperaturę. Leśnik, od którego kupowaliśmy sadzonki, powiedział nam, że w polskich lasach trwa największa od П wojny światowej wycinka, a drewno pozyskane w Polsce trafia do Chin. Nasze państwo ma z tego doraźne zyski, ale nie myśli w perspektywie dekad, bo w takim czasie drzewa te rosłyby i służyły ludziom. Przypomnijmy, kilka lat temu w całej Polsce piły masowo poszły w ruch, kiedy zaczęło obowiązywać tzw. Lex Szyszko. Jacek Bożek, prezes Klubu Gaja, mówił niedawno o „den-drofobii" w Polsce. - Ludzie boją się drzew, postrzegają je za zagrożenie - tłumaczył. - Nie wydaje mi się, by była to diagnoza odnosząca się do wszystkich. Ludzie raczej lu- Powinno się wiedzieć, jak sadzić drzewa, jak też mieć świadomość, że drzewa wycina się szybko, a by odrosły, potrzeba 30 lat bią drzewa, czują, że one przynoszą spokój, wytchnienie, cenią ich walory przyrodnicze, choćby to, że stanowią schronienie dla ptactwa. Widzę jakmnó-stwo ludzi spaceruje po lasach, jak chętnie spędzamy tam czas, zwłaszcza w pandemii - mówi Kitkowski. Zmiana paradygmatu myślenia Szacunki warszawskiej organizacji pozarządowej Miasto Jest Nasze wskazują, że w latach 2007-20l6wst0licywycięt0230 tys. drzew. Od 2009 r. do 2015 r. z przestrzeni miejskich Krakowa zniknęło ich 80 tys. Pięć lat temu raport Najwyższej Izby Kontroli wskazywał, że na niemal 26 tys. wniosków o wycinkę drzew urzędnicy odmówili jedynie w 59 przypadkach. Natomiast niemal połowa wniosków była nierzetelna. Do organizacji „Miasto Jest Nasze" należy m.in. Jan Men-cwel, autor książki „Betonoza", w której udokumentował przykłady usuwania całych parków i zastępowanie ich betonowymi placami. - Przez lata to, co nazywano w Polsce rewitalizacją, było odbieraniem życia. Ciekawym eksperymentem byłoby sprawdzenie, jak „żyją" rynki miast po wybetonowaniu, a jak „żyją" te, gdzie udało się ocalić drzewa. Jestem gotów się założyć, że zielone przestrzenie miejskie są chętniej odwiedzane przez ludzi - mówił Mencwel w jednym z wywiadów. Aktywiści Extinction Rebellion w informacji o „ nielegalnym sadzeniu drzew" napisali: chodzi nie tylko o utratę zieleni w miastach, w towarzystwie której po prostu lepiej się żyje, ale także - i przede wszystkim - 0 utratę naturalnych magazynów C02 i wody, którymi są właśnie drzewa. - Liście działają jak filtry. Wchłaniają różnego rodzaju pyły i inne chemiczne związki, a także absorbują je na liściach. Skuteczność takich drzewnych filtrówto nawet 75 proc. Jak wyliczono, 100 drzew usuwa 454 kg zanieczyszczeń rocznie, w tym 181 kg ozonu! 136 kg zanieczyszczeń pyłowych - podkreśla Janusz Mizerny, autor błoga green-projects.pl. Instytut Eko Rozwoju wjednym ze swoich raportów wskazywał, że w mieście, w czasie upalnego dnia, obszary zielone mogą obniżyć temperaturę o kilka stopni Celsjusza, podczas gdy rozgrzany beton, kamień lub asfalt może osiągaćtemperaturę 020-30 st. С wyższą od temperatury powietrza. Radosław Gawlik, działacz organizacji Eko-Unia, podkreślał w swoich wyliczeniach, że najskuteczniej przed upałem chronią dojrzałe, kilkudziesięcioletnie drzewa. Bez porównania lepiej od parasoli lub drzew w donicach, które licznie zdobią miejskie przestrzenie. - Żądamy natychmiastowego wdrożenia realnej polityki, której celem będzie minimalizowanie strat, czyli ograniczenie wycinki już istniejących drzew 1 niezwłocznego zatrzymania presji deweloperów (organizacje ekologiczne wskazują, że budowa nowych mieszkań i przestrzeni biurowych odbywa się w znacznej mierze kosztem miejskich obszarów zielonych -przyp. red.). Kiedy miasto przestanie być zielone, nikt nie będzie chciał w nim ani mieszkać, ani inwestować - mówi Kasia, aktywistka i mieszkanka Gdańska, biorąca udział w akcji „nielegalnego" zadrzewiania miasta. Jaki zdaniem aktywistów byłby idealny sposób zarządzania miejskimi zasobami zieleni? - Jest to wizja dość łatwa do realizacji - mówi Michał Kitkowski. - Obowiązują przecież zasady planowania przestrzennego - wiemy na przykład, w którym miejscu powstanie budynek, jakie będzie miał wymiary. Takie same zasady planowania powinniśmy stosować w przypadku drzew. Jesteśmy w stanie oszacować, jakie dane drzewo osiągnie rozmiary, jak wiele miejsca będzie potrzebowało, jaki będzie jego system korzeniowy. Pracownicy odpowiednich wydziałów samorzą- dowych powinni mieć na ten temat wiedzę. Coraz więcej miast, regionów i krajów w odpowiedzi na skutki zmiany klimatu stawia na „zielone obszary" - parki, lasy, ogrody deszczowe, zielone dachy i ściany. Przykładem jest Rotterdamw Holandii, który zachęca mieszkańców do zrywania fragmentów chodników i urządzania ulicznych ogrodów (samorząd tego miasta dostarcza chętnym sadzonki roślin). W Gdańsku z kolei powstają kwietne łąki. - Najważniejszą kwestią jest zmiana paradygmatu myślenia 0 planowaniu przestrzennym miast, by dbać o drzewa, o zieleń miejską, by miasta zazieleniać. Można bez problemu wkomponować nowe budynki w rosnące od lat drzewa 1 krzewy. Ważna jest też kwestia edukacji - podkreśla Michał Kitkowski. - Dziś mówi się, że dzieci nie wiedzą, skąd się bierze mleko. Podobnie jest z wiedzą na temat roślin. W czasie majówki spotkałem pewnych państwa w lesie, którzy zbierali świeże liście porzeczki. Ztychli-ści można zaparzyć aromatyczną herbatę, przygotować sałatkę, a same liście smakują trochę jak sam owoc. Takiej wiedzy, użytecznej, naszemu społeczeństwu brakuje. Powinniśmy oczywiście wiedzieć, co to są mitochondria, ale też czym są buk, leszczyna, jak wyglądają lub jak się sadzi drzewa. Powinniśmy też mieć świadomość, że drzewa wycina się bardzo szybko, a na to, żeby odrosły, potrzeba 30 lat. Extinction Rebeffion Presja społeczna ma sens, uważają przedstawiciele ruchu obecnego w 80 krajach świata, na różnych kontynentach, także w Afryce, Ameryce Południowej, Australii i oczywiście w Europie. Extinction Rebellion ma swoich przedstawicieli w kilkunastu miastach w Polsce, m.in. Bydgoszczy, Toruniu, Warszawie, Lublinie, Gorzowie Wielkopolskim. Jedną z wzorcowych akcji, organizowanych np. jednego dnia w wielu krajach, jest Rebellion of One, w trakcie której pojedyncze osoby siadają z transparentem na środku ulicy, blokując ruch na drogach, zwracając tym samym uwagę na zanieczyszczenie środowiska, emisję gazów cieplarnianych, bezczynność rządów państw w walce z kryzysem klimatycznym. W Polsce doszły akcje ogrodniczej partyzantki. - Im więcej będzie takich kroków, tym władze miast będą zwracać uwagę np. na planowane wycinki. Nasz ruch jest przykładem nieposłuszeństwa obywatelskiego, czerpie z przykładów ruchów stworzonych przez Martina Luthera Kinga i Mahatmy Ghandiego - tłumaczy Kitkowski. - One pokazały, że zorganizowany, pokojowy opór społeczny może doprowadzić do zmian. ©® 14 DniMatfciiDziecka Głos Dziennik Pomorza Г leuibLV I Wtorek, 1.06.2021 Aby oddać głos na wybraną kandydatkę, wyślij na nr 72355 SMS o treści podanej poniżej przy nazwisku (trzy litery i numer). Koszt SMS-a: 2,46 zł z VAT. Możesz też głosować na stronie w naszym serwisie internetowym pod adresem: / p, -.a ..Tam znajdziesz także aktualne wyniki głosowania Agnieszka Petrus z synem Kevinem i córką Roksaną, Anna Dzienisz z bliźniakami Amelką i Stasiem, Stanowice Daria Rzygalińska z córką Połą, Redzikowo Wrząca Edyta Tejc z córkami Anką i Blanką, Lubuczewo Joanna Majka z synem Marcelkiem, Ustka MDB507 MDBJ8 MDB.60 MDB.186 MDB.18 Justyna Michalska-Besarab z córką Heleną, Włynkówko Justyna Szczepańska z córką Marysią i synem Antosiem, Karolina Jarząb z córką Julią, Choćmirówko Karolina Staszczuk z córką Leną i synem Fabianem, Katarzyna Bożek z synami Maciejem i Filipem, Zaleskie MDB352 Wierzchocino MDBJ33 MDB.383 Damno MDB457 MDB.69 ¥ Katarzyna Płoskonka z synem Igorem, Siemianice Kinga Muzyka z córką Oliwią, Kuleszewo MDBJ04 Klaudia Wiśniewska z synem Adamem. Ustka MDB.61 Marzena Mikus z synem Miłoszem, Włynkówko Monika Szczegielniak z córką Amelią, Kusowo MDBJ32 MDBJ84 MDB56 Natalia Labuda z córką Nadią i synem Jakubem, Kuleszewo MDB.462 Paulina Krawczyk z córką Leną i synem Janem, Pęplino Paulina Preiss z córką Klarą, Ustka MDBJ06 Sandra Ampulska z synem Michałem, Jezierzyce Sylwia Cieślak z synem Igorkiem, Ustka MDB.104 MDB399 MDB.70 Weronika Gromowska z córkami Antoniną i Jaśminą oraz Agnieszka Krzaczek z synem Stanisławem, Słupsk synem Franciszkiem, Potęgowo MDBJOO MDB206 Agnieszka Parol z synami Kubą i Bartkiem, Słupsk MDB375 Л Anna Lisowska z córką Lenką, Słupsk Anna Piechocka z synem Mikołajem, Słupsk MDB245 MDB.408 Anna Szablak z córką Wiktorią oraz synem Krystianem, Barbara Gajewska z synem Tymoteuszem, Słupsk Beata Biedrzycka z córkami Kingą i Katarzyną, Słupsk Danuta Kamińska z córką Anną, Słupsk Elżbieta Rybak-Gręzak z córką Basią i z synem Słupsk MDBJ58 MDB434 MDBJ1 MDB486 Zbyszkiem, Słupsk MDB146 Dni Matki i Dziecka Glos Dziennik Pomorza .4. Wtorek, 1.06.2021 Aby oddać głos na wybraną kandydatkę, wyślij na nr 72355 SMS o treści podanej poniżej przy nazwisku (trzy litery i numer). Koszt SMS-a: 2,46 zł z VAT. Możesz też głosować na stronie w naszym serwisie internetowym pod adresem: . Tam znajdziesz także aktualne wyniki głosowania 15 Ewa Koch z córką Dominiką i synem i Lucjanem, Słupsk Ewa Loba z synem Nikodemem, Słupsk MDBJ95 MD&83 Słupsk Iwona Lis-Wróblewska z synami Fransiem i Gabrysiem, Iwona Syska-Ladach z synem Alkiem, Słupsk Ш > 1 S -J С Iwona Środa z córkami Moniką i Pauliną, Słupsk MDBJ30 MDB310 MDBJH W Joanna Fostaa z synem Janem i córką Zofią, Słupsk MDB225 г» Мйг-'вУ С- Joanna Hulecka z córką Zuzią, Słupsk Jolanta Szpakowska z córką Marysią i synem Szymonem, Kamila Gruss z córką Neli, Słupsk MDB362 Słupsk MDBJ93 Kamila Kąkol z synami Filipem i Oliwierem, Słupsk MDB463 MDB487 Karolina Kałuża z synem Olgierdem, Słupsk Kasia Kwiatkowska z córką Julią, Słupsk 4 Katarzyna Jagiełło z córką Anną, Słupsk *» i MDB247 MDB.400 MDB.488 Katarzyna Justek z córką Zuzanną Wiktorią, Słupsk Katarzyna Mydło z synem Liamem, Słupsk MDB39 MDB435 шт. Щ Katarzyna Polak z synem Igorem, Słupsk Katsiaryna Zhylinskaya z córką Sofiyą, Słupsk Magda Imiolek z córką Jessicą, Słupsk Maria Dutkiewicz z córkami Kasią i Zuzią, Marlena Pączek z córką Zuzanną, Słupsk MDB297 MDBJ98 MDBJ Słupsk MDB508 MDB303 Martena Wieleba z córką Antosią, Słupsk MDBJfl / Milena Otręba z córką Hanną, Nikolą i synem Monika Baran z synem Antkiem, Słupsk Monika Płotnicka z synem Filipem, Słupsk Natalia Dudziak z synem Harleyem, Słupsk Natalia Olejniczak z synami Hubertem Janem, Słupsk MDBJ09 MDB438 MDB396 MDB.402 i Oskarem, Słupsk MDBB4 к I Nataliia Filocha z córką Anią, Słupsk MDB440 cow - ^ Nikolina Serej z córką Leną, Słupsk MDB248 Oksana Symonenko z córką Maszą, Słupsk Paulina Szostakiewicz z synem Jasiem, Słupsk Sylwia Zakrzewska z córką Wiktorią, Słupsk Wioletta Czechowska z córką Mią i synem Żaneta Nizewska z synem Nikodemem, Słupsk MDB376 MDB249 MOBS Fabianem, Słupsk MDBJ94 MDB.40 16 Dom Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 1.06.2021 Ogrzewanie coraz droższe. Większość z nas przykręcała tej zimy grzejniki Nowe formy wsparcia dla kupujących mieszkanie. Co obiecuje Polski Ład? Brak zdolności kredytowej ma nie być problemem, a duże rodziny mogą liczyć na dopłaty '/.akuptuifssistMio Przemysław Zańko przemyslaw.zanko@polskapress.pl Polski Ład - zapowiedziany przez Zjednoczoną Prawicę program reform - ma być szansą dla tych. którzy dotąd nie mogli sobie pozwolić na kupno własnego M. Zakup mają ułatwić nowe formy wsparcia: gwarancja bankowa, dopłaty do kredytów oraz bon mieszkaniowy. W ramach planu reform nazwanego Polskim Ładem rząd prze-widuje m.in. obniżkę podatków, wzrost wydatków na służbę zdrowia oraz ułatwienia dla osób chcących zamieszkać na swoim. Z trzech planowanych form pomocy mieszkaniowej ma korzystać ok. 80 tys. osób rocznie. Wg „Dziennika Gazety Prawnej" jako pierwsze uruchomione zostaną gwarancje bankowe - od i stycznia 2022 r. W tym samym roku mają też ruszyć przygotowania do wpro-wadzenia bonów (zapisy, weryfikacja kandydatów), natomiast same bony pojawią się zapewne w 2023 r. Nie podano żadnego terminu dla dopłat do kredytów. Gwarancja bankowa - kredyt bez wkładu własnego Gwarancja bankowa to wsparcie dla osób między 20. a 40. rokiem życia, które chcą wziąć kredyt hipoteczny, ale nie mogą zebrać wkładu własnego. Teraz nie będzie to konieczne - dzięki państwowej gwarancji bank udzieli klientowi kredytu bez wkładu własnego. Oczywiście lii Wielu Polaków nie może zamieszkać na swoim z powodu braku zdolności kredytowej lub trudności z wkładem własnym dotyczy to tylko osób o odpowiednio wysokich, stabilnych zarobkach, które później będą w stanie spłacić kredyt. Państwo zagwarantuje do 100 tys. zł wkładu własnego (150 tys. zł dla rodzin z więcej niż jednym dzieckiem). Na gwarancję mogą liczyć wyłącznie osoby kupujące pierwsze mieszkanie. Będzie je można nabyć na rynku pierwotnym lub wtórnym. Gwarantowana przez państwo kwota może stanowić maks. 40 proc. wartości nieruchomości. Co ważne, osoby korzystające z gwarancji bankowej nie dostaną tej kwoty do ręki - państwo załatwi wszystko bezpośrednio z bankiem. Dopłaty do kredytów dla rodzin z dziećmi Dopłaty do kredytów to forma wsparcia, która ma pozwolić rodzinom z dziećmi spłacić część kredytu za mieszkanie. Z dopłat będą mogły skorzystać osoby w wieku 20-40 lat, którym urodzi się drugie lub kolejne dziecko. Wg ustaleń „Super Expressu" chodzi o małżeństwa i pary bez ślubu. Wysokość dofinansowania będzie zależna od liczby dzieci w rodzinie. Przy drugim dziecku państwo spłaci 20 tys. zł kredytu, przy trzecim 60 tys. zł, a przy każdym kolejnym po dodatkowe 20 tys. zł. Łącznie można uzyskać do 160 tys. zł. Co ważne, środki te będą wypłacane dopiero wtedy, gdy urodzą się dzieci. Oznacza to, że najpierw trzeba będzie własnymi siłami kupić mieszkanie, a dopiero potem, gdy rodzina się powiększy, część kredytu zostanie umorzona. Zostanie też wprowadzony limit cenowy. - Aby zmniejszyć ryzyko wzrostu cen, zostanie wprowa- dzony poziom ceny maksymalnej za 1 m2 nieruchomości, która będzie kwalifikować się do programu - czytamy w Polskim Ładzie. Ta sama rodzina będzie mogła skorzystać zarówno z gwarancji bankowej, jak i dopłat do mieszkania, ale na razie nie wiadomo, czy w każdym przypadku oraz na jakich zasadach. Bon mieszkaniowy - dla kupujących i budujących Bon mieszkaniowy to bezzwrotna dotacja. Ma ułatwić zakup nieruchomości lub budowę domu. Przyznawać go będzie Zakład Ubezpieczeń Społecznych na wniosek beneficjenta. Można będzie go zrealizować między 1 stycznia a 31 grudnia w kolejnym roku (np. bon z 2023 r. działa dopiero w 2024 г.). Przy czym ważność bonu może być za opłatą przedłużona o kolejny rok. Przewidziano dwa typy bonu - społeczny i rodzinny. Bon społeczny pozwoli osobie samotnej uzyskać 5 tys. zł, bezdzietnemu małżeństwu 10 tys. zł, a małżeństwu z dziećmi 25 tys. zł (jedno dziecko) lub 40 tys. zł (dwójka dzieci). Środki można przeznaczyć na wkład własny przy staraniu się o lokal ze spółdzielni mieszkaniowej lub na partycypację w bloku TBS/SIM. Bon społeczny przeznaczono dla osób bez własnego mieszkania, którym niskie zarobki uniemożliwiają wzięcie kredytu. Rodzinny bon mieszkaniowy to opcja dla rodzin z co najmniej trójką dzieci lub osób niepełnosprawnych. Rodzina posiadająca mieszkanie o powierzchni do 65 m kw. lub pozbawiona mieszkania może liczyć na 100 tys. zł. Z kolei rodzina z lokalem powyżej 65 m kw. może otrzymać 55 tys. zl. W obu przypadkach każde kolejne dziecko powyżej trzeciego podnosi tę kwotę o 15 tys. zł. Środki z bonu można przeznaczyć na te same cele, co przy bonie społecznym, a także na zakup nieruchomości lub budowę domu. Tu również beneficjent nie dostanie pieniędzy do ręki - zostaną one przelane bezpośrednio na konto spółdzielni, TBS-u lub osoby sprzedającej lokal. ©® Kasety Przemysław Zańko przemyslaw.zanko@polskapress.pl Według ekspertów HRE Investments koszty ogrzewania naszych mieszkań i domów poszły tej zimy w górę nawet o jedną trzecią. Na przełomie 2020 i 2021 r. zapotrzebowanie na ciepło było znacznie większe niż w poprzednim sezonie grzewczym. Po mroźnej zimie nadeszła chłodna wiosna - w wielu miejscach kaloryfery grzały jeszcze w połowie maja. Niestety, w tym samym czasie wzrosły też koszty ogrzewania. Jak podał Główny Urząd Statystyczny, w kwietniu 2021 r. opał kosztował w Polsce o 2,6 proc. więcej niż przed rokiem, a energia cieplna podrożała o 2,2 proc. Trzeba też pamiętać o osobach ogrzewających się elektrycznością - ceny prądu poszły w górę aż o 9,5 proc. Wg badania firmy Resideo 34 proc. z nas odczuło w tym roku wyższe koszty ogrzewania, а б proc. nie zdołało zapłacić rachunków za ciepło. Nic więc dziwnego, że aż trzy czwarte badanych (76 proc.) starało się tej zimy grzać oszczędniej. Wielkie przykręcanie grzejników Aby obniżyć rachunki za ogrzewanie, stosowaliśmy: • regulowanie temperatury w pomieszczeniach (ponad 70 proc. badanych), • zakup termostatów umożliwiających regulację temperatury (blisko 40 proc. badanych), • uszczelnianie drzwi i okien (dwie trzecie badanych), • wyłączanie ogrzewania podczas naszej nieobecności w domu (ponad połowa badanych), • całkowita rezygnacja z ogrzewania (21 proc. badanych). Kaloryfery przykręca zimą 70 procent Polaków. Ponad połowa z nas zakręca je całkiem, wychodząc na dłużej z domu Wiele osób odczuło też potrzebę zmian w domu, by zwiększyć komfort cieplny i obniżyć koszty. 33 proc. ankietowanych rozważa w tym roku wymianę systemu grzewczego. Podobny odsetek badanych chce zmodernizować swój system. Przy okazji wyszło na jaw, że tylko 55 proc. z nas dokonuje przeglądu instalacji przed każdym sezonem grzewczym - pozostali robią to rzadziej. Różnie w różnych regionach Co ciekawe, badanie wykazało różnice między regionami Pol- ski, jeśli chodzi o pomysły na oszczędzanie. Podczas gdy jedni z nas stawiają głównie na technologię, inni wolą polegać na prostszych metodach, np. przykręcaniu grzejników. - Mieszkańcy woj. zachodniopomorskiego (54 proc.), mazowieckiego (42 proc.) i lubelskiego (41 proc.) najczęściej wybierają nowoczesne rozwiązania takie jak inteligentne termostaty. Natomiast mieszkańcy (...) pomorskiego (86 proc.) i opolskiego (84 proc.) decydują się na oszczędne ogrzewanie - podaje firma Resideo. ©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 1.06.2021 Dom/Drobne 17 Gołębie - uciążliwi sąsiedzi. Jak sobie z nimi radzić Balkon Gołębie zakładające gniazda na naszych balkonach to poważny problem. Na szczęście istnieją sposoby na pozbycie się ptaków. Gołębie to częsty widok w polskich miastach, jednak posiadacze balkonów często mają 0 nich jak najgorsze zdanie. Trudno się temu dziwić -gniazdo gołębi na balkonie oznacza ogromne ilości ptasich odchodów do uprzątnięcia oraz uciążliwy hałas. Jak odstraszyć gołębie, by nie założyły gniazda 1 co można zrobić, jeśli już powstanie? Gołębie na balkonie? Spróbuj je przepłoszyć Żeby nie męczyć się z gniazdem gołębi na balkonie, najlepiej nie dopuścić do jego powstania. Je- śli widzimy, że ptaki zaczynają się interesować naszą przestrzenią, trzeba działać szybko. Najskuteczniejszy jest montaż siatki, która fizycznie uniemożliwi ptakom dostęp do balkonu. Na siatkę musi się zwykle zgodzić administracja budynku, jednak na ogół jest to czysta formalność. Jeśli nie chcemy montować siatki, można wypróbować liczne popularne metody odstraszania gołębi. Szukając sposobów na to, jak odstraszyć gołębie, trzeba jednak pamiętać, że ptaki w miastach często są przyzwyczajone do wszystkich tych sztuczek i w ogóle się nimi nie przejmują. Nawet jeśli jakaś domowa metoda zadziała, gołębie w końcu się do niej przyzwyczają i wrócą na nasz balkon. Jeśli tak się stanie, pora na zmianę metody lub montaż siatki. Należy pamiętać, że absolutnie niedopuszczalne jest zabijanie czy okaleczanie gołębi. Działanie takie jest niezgodne z polskim prawem i grozi karą więzienia. Gniazdo gołębi na balkonie - czy można je usunąć? Zdarza się czasem i tak, że po powrocie do domu po prostu zastajemy na balkonie gniazdo. Co zrobić w takiej sytuacji? Jeśli ptak jeszcze nie złożył jaj, najlepiej zebrać i wyrzucić przyniesione patyki. Jeśli będziemy konsekwentnie je usuwać, gdy tylko się pojawią, jest spora szansa, że gołąb w końcu się zniechęci. Gniazdo gołębi można także usunąć, jeśli są w nim jaja, o czym nie każdy wie. Kilka lat temu Ministerstwo Środowiska ograniczyło bowiem prawną ochronę tych ptaków. Jak czy- Gołębi nie jest łatwo się pozbyć tamy w rozporządzeniu z 16 grudnia 2016 г.: Zakazy, o których mowa w ust. 1 pkt 7-9 oraz w ust. 3 [m.in. płoszenia zwierząt i niszczenia gniazd - przyp. red.], nie dotyczą gołębia miejskiego (Co-lumba livia forma urbana), z wyłączeniem miejsc gniazdowania w trakcie obecności piskląt w gnieździe. Innymi słowy, można usuwać gniazda gołębi nawet w okresie lęgowym, w tym gniazda z jajami. Od momentu wyklucia się piskląt gniazdo jest jednak chronione prawem i już nie wolno niepokoić ptaków. Jeśli zatem mamy na balkonie pisklęta gołębi, pozostaje tylko uzbroić się w cierpliwość. Młode opuszczają gniazdo po około 5-6 tygodniach - gdy to zrobią, można wreszcie wziąć się za porządki. Warto jednak zachować czujność i regularnie kontrolować balkon, bo gołębie rozmnażają się bardzo często, nawet 5 razy w roku. Istnieje zatem spora szansa, że wrócą w miejsce, w którym udało im się odchować młode, by spróbować jeszcze raz. Przemysław Zańko 1ПО Jak zamieścić ogłoszenie drobne? Telefonicznie: 94 3473516 Oddział Koszalin: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3516,347 3511,347 3512, fax 94 347 3513 Ul IfUHC Przez internet: ibo.polskapress.pl Oddział Słupsk: ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103, fax 59 848 8156 W Biurze Ogłoszeń: Oddział Szczecin: ul. Nowy Rynek 3,71-875 Szczecin, tel. 9148133 61,48133 67, fax 91433 48 60 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ HANDLOWE ■ MOTORYZACJA i FINANSE/BIZNES i NAUKA i PRACA i ZDROWIE i USŁUGI i TURYSTYKA iBANK KWATER i ZWIERZĘTA i ROŚLINY, OGRODY i MATRYMONIALNE i RÓŻNE i KOMUNIKATY i ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA i GASTRONOMIA i ROLNICZE i TOWARZYSKIE Nieruchomości MIESZKANIA-KUPIĘ KUPIĘ kawalerkę lub mieszkanie 2 -pok.do remontu, 609-499-555. MIESZKANIA DO WYNAJĘCIA POKÓJ w domku 692364179. MIESZKANIA - WYNAJMĘ 3-РОК, PARTER. Tel.880-069-611 SZUKAM pokoju do wynajęcia w domku. Tel 663304622. DZIAŁKI. GRUNTY SPRZEDAM DZIAŁKA 5ha-zagorze35.pl„ 691-607-227 GARAŻE blaszane, drewnopodobne, 798-710-329, www.partnerstal.pl ZAMIENIĘ garaż z ul.B.Chłopskich na okolicę Wańkowicza. Tel. 606797670 Handlowe MASZYNY URZĄDZENIA KUPIĘ koparkę lub minikoparkę, 609-499 555. Motoryzacja OSOBOWE SPRZEDAM OPEL Astra, 1.6 benz+gaz, 690417297 - AKUS najchętniej wybierane biuro nieruchomości poszukujemy mieszkań 3 lub 4 pokojowych !ej. Lelewela, Kołłątaja, Staszica płacimy gotówką zadzwoń 94 345-22-75 (obok Związkowca) www. abakus-n ieruchomosci. pl TANIE 2 рок. zmywarka, lodówka, meble... TYLKO 199 000,- Centrum 3 рок. I p. loggia, rej. Emki z wyposażeniem tylko 243 000,- 3 рок. z możliwością zrobienia 4 V, 330 000,- z wyposażeniem J AUTO skup wszystkie 695-640-611 A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 Finanse biznes KREDYTY, POŻYCZKI KREDYT 50 tys. rata 545 zł RRS0 8,3%. Tel. 730 809 809 KREDYTY Koszalin 699186581 DO opieki, do Niemiec do 1800 euro 730 49 77 71 KIEROWCA BE. 732-692-240 NIEMCY: murarz, cieśla, fotowoltaika, ślusarz, spawacz, malarz: 730-011-300 PRACA Opiekunki w Niemczech. Tel.510161697/6 lub info@janiinternational.com Zdrowie ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi 59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma NAPRAWA RTV,wszystkie typy,anteny, bezpłatny dojazd, tel. 94/3457461. PRALKI Naprawa w domu. 603775878 BUDOWLANO-REMONTOWE CYKLINOWANIE bezpyłowe 502302147 MALOWANIE remonty 500354255 GK INSTALACYJNE HYDRAULICZNE, tel. 607703135. INSTALACJE fotowoltaiczne, sprzedaż, montaż. Najlepsze ceny • 798651220 SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w big bagach, 607-703-135. AUTOPROMOCJA Ж. ш К шГ^ Ъа*...:.. -K::- Czytaj tak, jak lubisz gp24.pl GP 24.pl Turystyka KRAj - MORZE ŁEBA, tanie pokoje złaz. 603-471-715 Różne ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, tel. 607703135. Towarzyskie FAJNA Ewa Słupsk 663092135 AUTOPROMOCJA ŚRODA JEST DLA ZDROWIA \:y'' z dodatkiem Strcrc Zdrowia Głos Pomorza Glos Dziennik Pomorza Wtorek, 1.06.2021 Dzień Dziecka w Słupsku m л AnnaCzemy-Marecka anna.marecka@potskapre5s.pl Zaproszenia Rodziców z dziećmi zapraszają 1 czerwca słupskie szkoły-ekonomik i mechanik, oraz Słupski Ośrodek Kultury i Miejska Biblioteka Publiczna razem ze Stowarzyszeniem Rozwoju „Inspiracje".. Ekomik zaprasza na śniadanie na trawie Dzisiaj, 1 czerwca, Ekonomik przy ul. Sobieskiego zaprasza o godz. 10 na swoje podwórko na imprezę „Śniadanie na trawie". Będzie muzyka, ćwiczenia z instruktorką fitness, przeciąganie liny i pyszne zdrowe jedzenie. Medianie zaprasza. atrakcji co niemiara Z kolei mechanik zaprasza w godzinach 10-13 na „Dzień Dziecka - lekcje w plenerze" -w Parku Kultury, Sportu i Rekreacji na terenie SOSiR-u, za skateparkiem i restauracją Leśna Chata. Wprogramie: 1. Siatkówka plażowa (Drużyny 4 osobowe, mecz do 11 zdobytych pkt) 2. Rowerki (Aktywna Fabryka) 3. Przeciąganie liny (drużyny 6-osobowe) 4. Ringo-baloniada - (drużyny 2- osobowe) 5. Rzuty woreczkiem do celu Ш Impreza zorganizowana przez miasto z okazji dnia dziecka w PKiW (29 maj 2021). 6. Szachy- indywidualnie 7. Pokaz samoobrony klasy mundurowej 8. Slalom - narkogogle, alokogo-gle - 2 osobowe reprezentacje klasy 9. Zumba - wszyscy 10. Pierwsza pomoc - bicie rekordu resuscytacji Ponadto będzie piknik z pieczeniem kiełbasek, ciastem i kanapkami. Swoje umiejętności zaprezentują „Kisiciele z Mechanika" pazy udziale „DzieńDobryTVN". W Parku Powstańców Warszawy W godzinach 15-17 można wybrać się z dzieckiem także do Parku Powstańców Warszawskich na imprezę zorganizowaną przez Miejską Bibliotekę Publiczną i Stowarzyszenie Rozwoju „Inspiracje". W programie: gry planszowe, w tym wielkoformatowe, origami, gry podwórkowe, talizmany z gliny i rysowanie. N a Podwórko Kulturalne zaprasza SOK O godzinie 16 obchody Dnia Dziecka odbędą się także na Podwórku Kulturalnym między ul. Wojska Polskiego a Krasińskiego. Dzień Dziecka organizowany jest przez Słupski Ośrodek Kultury. W programie m.in. bańki mydlane, parada klaunów, orkiestra cyrkowa, warsztaty rękodzielnicze i wiele innych. ©® POGODA Pogoda dla Pomorza Krzysztof Ścibor Biuro Calvus^ Wtorek 1.06.2021 Nad Pomorze dociera wilgotne powietrze znad Bałtyku. W ciągu dnia zachmurzenie umiarkowane i miej-; scami możliwy przelotny deszcz. Na termometrach max do 14:20 eC. Wiatr z północy umiarkowany, o W nocy pogodnie t sucho. Jutro sporo słońca, bez opadów i coraz cieplej max do 1 8 :2 2 °C . Wiatr przyjemny ze wsch. Do końca tygodnia na ogół będzie pogodnie, sucho i coraz cieplej, max do 20:24 °C. Prognoza Ula Bałtyku Stan morza (Bft) Siła wiatru (Bft) Kierunek wiatru 1-2 '■3 fr3 1020 hPa 11 15 km/h 14 _ ргешв Świnoujście 14 Kołobrzeg ' Rewal ньйи 13 о "«.2Г Darłowo 0 iwm Sławno °Ustka 'KOSZALIN Mielno j -ÄW-' /" Białogard 11 /ШЛ Ня°№1 йи.— мг ____ 15 ШШ \ШШ Kai?uzy Wejherowo O. GDANSK Bytów Kościerzyna Miastko SZCZECIN 0 9 mm o Stargard u yg Pogoda dla Polski &> s ♦ O cm sfcO cm 5^0 cm Połczyn-Zdrój Drawsko Pomorskie <# ШЩ Człuchów ł mm 10 km/h pogodnie zachmurzenie umiarkowane 3 s ciągły deszcz ^ ciągły deszcz i burza mgła V marznąca mgła />/ śliska droga i 19®! temp. w dzień ES temp. w nocy przelotny deszcz przelotny śnieg marznąca mżawka temp. wody przelotne deszcze i burza pochmurno mżawka przelotny śnieg z deszczem ciągły śnieg z deszczem marznący deszcz zamieć śnieżna A opad gradu \ kierunek i prędkość wiatru grubość pokrywy śnieżnej 1011 hP* ciśnienie i tendencja ' Poznań 19 ° 19° Toruń 18° 19° JH Wrocław 17° 19° Щ i Warszawa 16° 18° "Щ Karpacz 16° 18° Ustrzyki Dolne 15° 16° Ф- ' Zakopane 11 ° 14° sfcO cm 5^0 cm INFORMATOR SANEPID Słupsk 608205830 Człuchów 791220895 Bytów 736333550 KOMUNIKACJA Słupsk: PKP 118000:2219436; PKS59 8424256; dyżurny ruchu59 8437110; MZK598489306; Lębork: PKS 59 8621972; MZK598621451; Bytów: PKS 59 822 2238; Człuchów: PKS 59 834 2213; Miastko: PKS 59 8572149. DYŻURY APTEK Słupsk .DOM LEKÓW", ul.Tuwima4, tel.598424957 Ustka REMEDIUM, ul. Kardynała Wyszyńskiego 1 b, tel. 59 814-69-69 Bytów CENTRUM ZDROWIA, ul. Ks. dr Bernarda Sychty 3 Miastko WRACAM DO ZDROWIA, ul.Dworcowa3, tel.:598575155 Człuchów OBERLAND, ul. Długosza 29. tel.:59834-17-52 USŁUGI MEDYCZNE Słupsk: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Janusza Korczaka, ul. Hubalczykówl, informacja telefoniczna 59846 0100 Ustka:_ Wojewódzki Szpital Specjalistyczny, ul. Mickiewicza 12. tel. 59 81469 68; Poradnia Zdrowia P0Z, ul. Kopernika 18, tel. 59 8146011; Pogotowie Ratunkowe - 59 81470 09 BytÓW: Szpital, ul. Lęborska 13, tel. 59 822 85 00; Dział Pomocy Doraźnej Miastko, tel. 59 857 09 00 Człuchów:_ Centrum zdrowia, ul. Szczecińska 13, tel. 59 8343142 Miraculum, ul. Grunwaldzka 18, tel. 59 862 2477 WAŻNE Słupsk: Poiqa997;ul Reymonta, tel. 598480645; Pogotowie Ratunkowe999: Straż Miejska986;598433217: Straż Gminna598485997; Straż Pożarna998; StrażMejska alarm986: Ustka 598146761697 696498; Bytów 598222569; USŁUGI POGRZEBOWE Kala, ul. Armii Krajowej Б, tel. 59 842 8196,601928600 - całodobowo. Pełna oferta pogrzebowa. Hennes, ul. Obrońców Wybrzeża 1 (całodobowo), tel. 59 842 8495,604434441. Winda i baldachim przy grobie; Hades. ul. Kopernika 15. całodobowo: tel. 59 842 9891,601663796. Winda i baldachim przy grobie. AUTOPROMOCJA Czytaj tak, jak lubisz gp24.pl Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 1.06.2021 Sport 19 Sousa: Spodziewam się. że przed nami fantastyczne Euro 2020 Dawid Dobrasz Opalenica twitter: @dobraszd PHkanażna We wtorek Polska rozegra pierwszy sparing za kadencji Pauio Sousy-przeciwko Rosji. Trener naszej reprezentac^ pierwszy raz spotkał się z dzien-nlcarzami w centnm prasowym w Opalenicy. Paulo Sousa wszedł na konferen-cję prasową z szerokim uśmiechem na ustach i zapytał, czy wszystko dziennikarzom odpowiada w Opalenicy. Selekcjoner zaznaczał, że bardzo mu zależy, aby wszyscy czuli się tu dobrze -od piłkarzy i ich rodzin, po pracujące tutaj osoby. Co tylko potwierdza, że selekcjoner przywiązuję ogromną wagę do atmosfery panującej na zgrupowaniu. Portugalczyk zaprezentował także nową fryzurę i w niedzielę sam rzucił do dziennikarzy, że chyba wygląda teraz... młodziej. Główną kwestią pierwszego tygodnia w Opalenicy był uraz Arkadiusza Müika, który ani razu nie brał udziału w treningu na boisku z całym zespołem. Paulo Sousa zachowuje spokój. - Na samym początku straciliśmy Krzysztofo Piątka i tak jak mówiłem od pierwszego dnia, że musiałem przeanalizować wielu piłkarzy, którzy mogli grać wka-drze i przyczynić się do sukcesu. Pozycja atakującego to jedna z naszych najmocniejszych pozycji. To jest długi turniej i potrzebni są nam gracze, którzy mogą przez 20-30 minut wykazywać się instynktem zabójcy. Kiedy Arek przyjechał i odniósł uraz, to pierwszą myślą było to, abyśmy zrobili wszystko, że wciąż może wziąć udział w turnieju. Do tego dążymy. Stąd po- OSHEE Sousa na każdym kroku podkreśla, jak ważna jest atmosfera trzebowaliśmy drugiej opinii lekarskiej, by się upewnić. To nie jest przypadek Rybusa, gdzie straciliśmy Recę, nie mamy tylu opcji na tej pozycji. Będziemy pracować do początku turnieju, abyArekbyłzdrowy. Jeśli nie będzie go z nami i też o tym myślę, to mamy pomysły i koncepcję, ale jeszcze nad nimi nie pracujemy. Zmieni to wtedy nieco naszą dynamikę, bo będziemy musieli poszukać innych rozwiązań, ale jesteśmy na to gotowi - odpowiadał Paulo Sousa. Selekcjoner i jego sztab pierwszy raz mieli okazję popracować nieco dłużej z reprezentacją. Zdradził to, co słyszeliśmy od piłkarzy - mniej odpraw oraz teorii, a więcej praktyki naboisku - Nie mamy zbyt wiele czasu na rozwój. Skupiam się tutaj na identyfikacji zespołu i modelu gry. Na odpowiednim przepracowaniu wszystkich punktów meczu na każdej sesji treningowej - ofensywa, defensywa czy przenoszenie gry z obrony do ataku, organizacja i stałe fragmenty gry. Mamy różne koncep-cje indywidualnie i sektorowe. Mieć rozeznanie w przestrzeniach gry, a przede wszystkim szybko i skuteczne przechwytywać piłkę - opowiadał Paulo Sousa o tym, jak przez ostatni tydzień trenowali reprezentanci. Dla Portugalczyka zgrupowanie w Opalenicy to nowość, bo do tej pory nigdy nie miał okazji pracować z reprezentacją. Jakie zatem widzi różnice w pracy z klubem? - Przede wszystkim - przygotowania. Jako selekcjoner muszę też wybierać piłkarzy. W klubie jest tego mniej, a więcej trenujemy. Innyjest też proces wypracowania koncepcji. Mamy tutaj tylko 3 tygodnie. W klubie mamy ich5-6. Do tego 6-7meczów, atu tylko dwa. To jest dosyć istotna różnica. Ważne jest, aby wprzy-padku selekcjonera była ciągłość. By można było wprowadzać nowe elementy. To jest najważniejsza różnica pomiędzy tymi rolami. Ale głównym pomysłem i największą różnicą jest budowanie koncepcji. Budowanie poczucia rodziny i także odpowiedniej atmosfery. (...) Jest duże zaangażowanie od każdego piłkarza. To jest wspaniałe. Dlatego spodziewam się, że przed nami fantastyczny turniej - kontynuował Sousa. Selekcjoner zdradził także kilka informacji na temat składu przed wtorkowym meczem z Rosją. Jego początek zaplanowano na20.45we Wrocławiu. - W bramce zagra Fabiański. Wtorkowy mecz, jak również ten z Islandią, mają pokazać wszystko to, nad czym pracowaliśmy w Opalenicy. Musimy zaprezentować powtarzalność i regularność tego, co ćwiczyliśmy. We wtorek zobaczymy mieszankę - tych, którzy grali w marcu i tych, którzy nie dostali ode mnie szansy. Co do Roberta Lewandowskiego, to mając na uwadze jego sezon i kontuzje, to planujemy pracę tak, by on nie był jednak w wyjściowej jedenastce. Chcemy zobaczyć zwłaszcza utrzymanie piłki i tworzenie szans na zdobywanie bramek. Musimy zobaczyć, jak zachowujemy się w fazach przejściowych - opowiadał o planie na Rosję. Reprezentacja Polsld z kibicami grała ostatni raz w meczach Ligi Narodów w październiku 2020. Na stadionie we Wrocławiu ma być ok. 20 tysięcy fanów (50 proc.). ©® Iga Świątek zagra teraz ze Szwedką Rebeccą Peterson (60. WTA) Urodzinowa wygrana. Kwiaty od mistrzyni Tenis Hubert Zdankiewicz redakcja@polskapress.pl Iga Świątek z małymi problemami. ale pokonała 6Ю. 7:5 Słowenkę Kaję Juvan i awansowała do drugiej rundy Roland Garros. Zwycięstwem uczciła dwudzieste urodziny. W normalnych okolicznościach Polka świętowałaby je w drugim tygodniu turnieju. Ze względu na sytuację pandemiczną we Francji i zapowiadane przez tamtejszy rząd luzowanie obostrzeń skłoniły jednak organizatorów do zmiany terminu i zamiast 23 maja tegoroczny Roland Garros rozpoczął się siedem dni później. „Dwójka z przodu" pojawiła się zatem już na starcie. Udanym, z perspektywy Świątek, czego nie można było niestety powiedzieć o Hubercie Hurkaczu, który pożegnał się z turniejem już pierwszego dnia, po porażce z holenderskim kwa-lifikantem Botikiem Van De Zandschulpem. Ubiegłoroczna mistrzyni zaczęła za to niemal w identycznym stylu, jak zakończyła kilkanaście dni temu turniej WTA 1000 w Rzymie. Z tą różnica, że pokonanej w stolicy Włoch Karolinie Pliskovej nie udało się wygrać nawet gema. Juvan wygrała w drugim secie aż pięć, choć przy całym dla niej szacunku aż chciałoby się powiedzieć, że pierwsze dwa dostała w prezencie (inna sprawa, że skwapliwie z niego skorzystała). Nie jest tajemnicą, że obie tenisistki to poza kortem najlepsze przyjaciółki, a Polka wspominała nawet po losowaniu, że trudno jest rywalizować z takbli-ską osobą już na starcie. Dodała, że na korcie sentymentów nie będzie i nie było. Przynajmniej w pierwszym secie, który trwał zaledwie 23 minuty. Znacznie bardziej wyrównany był drugi, w którym Świątek wypuściła z rąk prowadzenie 3:1 i niewiele brakowało, a zakończyłby się wtie-breaku. Po ostatniej piłce obie tenisistki serdecznie się wyściskały i dłuższą chwilę rozmawiały przy siatce. Słowenka wzięła również udział w krótkiej ceremonii urodzinowej, zorganizowanej dla Polki przez organizatorów. Bukiet kwiatów wręczyła jej (ze względów bezpieczeństwa za pośrednictwem jednego z chłopców do podawania piłek) była mistrzyni Wimbledonu Marion Bartoli. Francuzka odśpiewała również naszej tenisi-stce „Happy Birthday". - Całe szczęście, bo na korcie żadnych prezentów od Kai dziś nie dostałam - śmiała się Iga. ©® Heynen sprawdził prawie wszystkich z rywalami na różnych etapach Sialkónlat Tomasz Bifiński tomasz.bilinski@polskapress.pl Gramy różnymi składami, bo ta-kie jest założenie trenera. Naszym celem są ę?rzyska olimpij-skie-zaznaczył po trzech meczach Ligi Narodów przyjmujący Połski Aleksander Śliwka. Ekipa Vitala Heynena po pierwszej serii gier długiego turnieju ma na koncie dwa zwycięstwa i jedną porażkę. Na inaugurację wygrała 3:Ozodmłodzonąrepre-zentacją Włoch, prowadzoną przez asystenta trenera. Gianlo- renzo Blengini większością kluczowych graczy przygotowuje do igrzysk olimpijskich poza „bańką" wRuriini. Zkolei Serbia, którą po koncertowej.grze Wil-fredo Leona Polacy ograli 3:1, rywalizuje składem mieszanym z najlepszych oraz perspektywicznych. Natomiast pierwszą porażkę Biało-Czerwoni ponieśli ze Słowenią (1:3), z którą od kilku lat mają pod górkę. - Słoweńcy są na innym etapie przygotowań niż my. Ich na igrzyskach nie będzie, a dla nas to kluczowa impreza. Ale to absolutnie nie usprawiedliwia przegranej w taki sposób. Tak jak wszyscy podkreślają, mamy najszerszą i najlepsza kadrę na świecie. W takich spotkaniach powinniśmy grać lepiej i je wygry-wać - nie miał wątpliwości wroz-mowie z Polską Siatkówką atakujący reprezentacji Polsld Łukasz Kaczmarek. Na inny etap przygotowań zwracał też uwagę jego kolega zZAKS-yKędzierzyn-Koźle Aleksander Śliwka. - Alebez względu na to byliśmy zmotywowani, żeby wygrać - zaznaczył26-letni przyjmujący, który także często mylił się w ataku. - To był dla nas bardzo trudny mecz. Słoweńcy mocno zagry- wali, a my mieliśmy problemy w przyjęciu i nie potrafiliśmy dostarczyć piłki do siatki. Myślę, że tobyłaróżnica, która zadecydo-wała o końcowym wyniku. Choć wczwartymseciebyliśmyblisko doprowadzenia do tie-breaka. Wojtaszek: Porażka ze Słowenią to zimny prysznic który może bft dobry. Z drugiej strony walczymy o miejsce w kadrze na igrzyska Jednak zabrakło odrobiny szczęścia - dodał Śliwka, który wraz z Kaczmarkiem zwracał uwagę na konieczność wyciągnięcia z niedzielnego starcia jak najwięcej na przyszłość. - Cały czas się uczymy organizować naszą grę. Porażkaboli, choć z jednej strony taki zimny prysznic może być dla nas dobry. Z drugiej każdy z nas chce wyko-rzystać szansę i przekonać Vitala, by znaleźć się w kadrze na igrzyska - zauważył libero Damian Wojtaszek. Heynen za każdym razem wybiera inne zestawienie. Po trzech spotkaniach tylko dwóch graczy ani razu nie pojawiło się naboisku. To środkowy Piotr Nowakowski i rozgrywający Marcin Janusz. -Vital od początku zaznaczał, że składy na poszczególne mecze będą inne i normalne jest, że zdarzają się nieporozumienia w różnych elementach. Każdy z nas zna swój harmonogram -uzupełnił Wojtaszek. Kolejna seria spotkań odbędzie się od czwartku do soboty. Zajmujący piąte miejsce Polacy zagrają z Australią (godz. 18), która przegrała wszystkie mecze oraz mającymi taki sam bilans USA (18) i Rosją (16).©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 1.06.2021 Małgorzata Pazda-Pozorska pierwsza w III Ultramaratonie PHkanożna Krzysztof Niekrasz krzysztof.niekrasz@gp24.pl Na boisku trawiastym w Kąpi-nie przeprowadzono Turniej Piłkarski Wejher Cup o Puchar Starosty Powiatu Wejherow-skiego. Do rywalizacji przystąpiło czternaście drużyn. W tym gronie był Uczniowski Klub Sportowy Sparta Sycewi-ce. który słynie z bardzo dobrej pracy szkoleniowej najmłodszych adeptów futbolu. Grano czwórkami. W składach byli chłopcy (w niektórych zespołach znajdowały się również dziewczęta) z rocznika 2014 i młodsi. Sycewiczanie potwierdzili wysokie walory techniczno-taktyczne i znakomitą kondycję, bo zajęli pierwsze miejsce. W najważniejszym meczu o główne trofeum pokonali Młode Talenty Toruń 4:0. Trzeba podkreślić, że przez cały turniej podopieczni Ryszarda Hendryka przeszli niczym burza. W sumie zanotowali li zwycięstw (6 w grupie i 5 w grach finałowych). Skład zwycięskiej ekipy sycewickiej stanowili: Natan Kubicki, Zofia Harma-cińska, Tymon Ignatowicz, Piotr Gąbarczyk, Olaf Laszkie-wicz, Marcel Lemcio, Tomasz Zwolan, Filip Bielenda, Olek Cichy, Borys Laszkiewicz. - Pokazaliśmy niezwykle radosną piłkę nożną. Nasze granie była bardzo widowiskowe, a przede wszystkim wyjątkowo skuteczne. Dla wielu młodych uczestników ta rywalizacja była wielkim przeżyciem. Dopisali kibice, a wśród nich znajdowali się rodzice piłkarzy. Optymistyczne jest to, że wszystko w futbolu powoli wraca na właściwe tory i można coraz częściej rywalizować, by sprawdzać formę. Gospodarzem turnieju byli Błękitni Wejherowo, którzy z obowiązków organizatorskich wywiązali się wspaniale. Wszyscy cieszymy się z kolejnego sukcesu - stwierdził Ryszard Hen-dryk z Sycewic, twórca wszystkich znakomitych osiągnięć piłkarskich bardzo młodych spartan. Na trzecim miejscu uplasował się Bałtyk Koszalin. Czwartą lokatę wywalczył Juventus Bydgoszcz. W turnieju uczestniczyły między innymi jeszcze takie znane kluby, jak: Arka Gdynia, Gedania Gdańsk, Unia Tczew, GKS Przodkowo, Pokolenia Lechii Gdańsk. ©® Piłkarze Sparty z trenerem Ryszardem Hendrykiem Sparta Sycewice z pucharem starosty Małgorzata Pazda-I Krzysztof Mekrasz krzysztof.niekrasz@gp24.pl \ V Lekkoatletyka A Po pandemii biegacze i biegaczki byli głodni kilometrów. Impreza biegowa o nazwie Wamełand - III Ułtramaraton Warmiński odbyła się w Olsztynie. W stoficy Warmii i Mazur startowała między innymi Małgorzata Pazda-Pozorska (rocznik1982). mieszkanka Kobylnicy, która reprezentuje barwy Akademii Młodego Lekkoatlety Słupsk i sponsorowana jest przez Połtarex Lębork. Właśnie nasza utytułowana ultramaratonka wystąpiła w głównej roli, bo wpisała się na listę triumfatorek w stawce kobiet. Bieganie było na dystansie powyżej stu kilometrów (dokładnie 103 km). M. Pazda-Pozorska uzyskała czas 8 godzin, 48 minut i 48 sekund. Trzeba podziwiać znakomitą dyspozycję i wytrzymałość naszej wyjątkowej biegaczki, która okazała się poza zasięgiem dla rywalek. O klasie kobylniczanki niech świadczy fakt, że druga na mecie kobieta miała znaczną stratę do tegorocznej zwyciężczyni. Była to Katarzyna Mar-cinkowska-Cholewa. Biegaczce z Ostrołęki zmierzono czas 10.37.06 godz. Ponadto trzeba dodać, że M. Pazda-Pozorska była czwarta w klasyfikacji open. Przed nią na mecie zameldowało się tylko trzech mężczyzn. Oto ich kolejność: 1. An- i męża Krzysztofo i córki Zuzi drzej Mazur (Bojano) - 8.29.ЗЗ godz., 2. Tomasz Szałachowski (Dobre Miasto) - 8.30.13 godz., 3. Damian Falandysz (Pruszków) 8.37.ОО godz. Do rywalizacji przystąpiło 46 osób (w tym było 12 kobiet), z których jedynie dwóch panów nie wytrzymało trudów zmagań i nie ukończyli biegu. - Moje nogi „kręciły" znakomicie. Bardzo dobrze czułam adrenalinę. Tradycyjnie już na trasie mocno dopingował mnie mąż Krzysztof, który nie szczędził swojego gardła. Dzielnie wspomagała go córka Zuzia. Tacy wierni kibice są skarbem i warto dla nich biegać. Cieszę się z tego majowego zwycięstwa w Olsztynie. Warunki biegowe i pogodowe były znakomite. Organizacja imprezy na profesjonalnym poziomie -oceniła zadowolona Małgorzata Pazda-Pozorska. Tej sympatycznej i zawsze uśmiechniętej biegaczce składam gratulacje. Życzę jej nadal znakomitego zdrowia, wytrzymałości oraz kolejnych sukcesów w następnych imprezach na bardzo długich dystansach. Najbliższy start ma zaplanowany na 25 czerwca. Będzie to bieg górski Lava-redo Ultra Trail na 120 km w miejscowości Cortina d' Am-pezzo (Włochy). Trzeba też dodać, że Małgorzata Pazda-Pozorska bieganie godzi z pracą zawodową. Na co dzień pracuje jako fizjoterapeutka w Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej - Centrum Rehabilitacji w Słupsku. Takie osiągnięcia biegowe M. Pazdy- Pozor-skiej są doskonałą promocją dla klubu, sponsora i pracodawcy. ©® Zwycięstwa Brdy i Doliny. Wyniki piłkarskie w słupskich klasach A i В PHkanożna Jarosław Stencel jaroslaw5tencel@polskapress.pl Rozegrano spotkania w słupskich klasach A i B. Klasa A Grupa I: Wyniki 24. kolejki: Pomorze Potęgowo - Unison Ma-chowino 0:3, Polonez Bobrowniki - Słupia Kobylnica 3:1, Stal Jezierzyce - Sokół Szczypko-wice 4:2, Skotawia Dębnica Kaszubska - KS Damnica 2:2, Gryf П Słupsk - Błękitni Główczyce 4:2. Zaległa 14. kolejka - mecze 3 czerwca: Pauza: Stal Jezie- rzyce. Garbarnia Kępice - Gryf II Słupsk (15), Szansa Siemia-nice - Skotawia Dębnica Kaszubska (18), ZS Damnica - Pomorze Potęgowo (12), Słupia Kobylnica - Unison Machowino (15) 1. Stal Jezierzyce_18 41 55-25 2. Skotawia Dębnica Kasz. 18 41 56-21 3. Gryf II Słupsk 18 40 76-40 4. ZS Damnica 18 35 67-32 5. Garbarnia Kępice 17 34 51-24 6. Sokół Szczypkowice 18 31 40-34 7. Polonez Bobrowniki 19 26 41-42 8. Unison Machowino 18 24 28-33 9. Błękitni Główczyce 19 21 25-44 10. Pomorze Potęgowo 18 19 32-60 11. Słupia Kobylnica 17 16 38-49 12. Szansa Siemianice 18 6 27-64 13. Rowokół Smołdzino 22 7 18-86 Grupa II: Wyniki 24. kolejki: Victoria Dąbrówka - Magie Nie-zabyszewo 1:2, GKS Kołczygłowy - Arkonia Pomysk Wielki 2:9, Brda Przechlewo - Grom Nakla 3:0, Zenit Redkowice -Orkan Gostkowo 1:1, Lider Rychnowy - Dolina Gałąźnia Wielka 2:5, LKS Łebunia -Sparta Konarzyny 6:2. Zaległa 14. kolejka - mecze 3 czerwca: LKS Łebunia - Zenit Redkowice (18), Sparta Konarzyny - Brda Przechlewo (11), Dolina Gałąźnia Wielka - GKS Kołczygłowy (16), Orkan Gost- kowo - Victoria Dąbrówka (13), Grom Nakla - Skotawa Budowo (17), Arkonia Pomysk Wielki -Magie Niezabyszewo (18). 1. Brda Przechlewo 18 51 73-11 2. Dolina Gałąźnia Wielka 17 48 83-18 3. Orkan Gostkowo 17 32 36-30 4. Arkonia Pomysk Wielki 18 31 57-44 5. Zenit Redkowice 18 29 47-39 6. Skotawa Budowo 17 29 45-42 7. Lider Rychnowy 18 28 64-41 8. Magie Niezabyszewo 18 23 41-38 9. Grom Nakla 18 18 33-48 10. LKS Łebunia 18 14 42-73 11. Victoria Dąbrówka 17 10 30-70 12. Sparta Konarzyny 17 10 40-78 13. GKS Kołczygłowy 17 6 26-85 1. Brda Przechlewo 18 51 73-11 Klasa В Grupa I: 25. kolejka: Sokół Ku-leszewo - KS Zaleskie 6:0, Granit Kończewo - Diament Trzebielino 1:0, Victoria Słupsk -Start Łebień 6:4.26. kolejka -mecze 3 czerwca: Start Łebień - Sokół Kuleszewo (13), Diament Trzebielino - Victoria Słupsk (16), KS Zaleskie - Dąb Kusowo (14). 1. Granit Kończewo 19 40 70-22 2. KS Zaleskie 18 27 43-50 3. Diament Trzebielino 17 27 41-30 4. Victoria Słupsk 18 25 49-56 5. Sokół Kuleszewo 18 22 40-53 6. Start Łebień 18 20 40-53 7. Dąb Kusowo 18 16 37-56 Grupa П: 25. kolejka: Granit Koczała - Ka-szubia П Studzienice 4:0, Piast II Człuchów - WKS Nożyno 15:0, Baza 44 Siemkowice - Urania Udorpie 2:5.26. kolejka - 3 czerwca: Urania Udorpie - Granit Koczała (15), WKS Nożyno -Baza 44 Siemkowice (13), Ka-szubia П Studzienice - Błękitni Motarzyno (16). ©© 1. Błękitni Motarzyno 18 44 104-28 2. Urania Udorpie 18 43 69-25 3. Granit Koczała 18 30 52-29 4. Piast II Człuchów 19 28 71-44 5. Kaszubia II Studzienice 18 27 37-38 6. Baza 44Siemirowice 18 10 23-67 7. WKS Nożyno 17 0 8-133