4,40 ZŁ W TYM 8%VAT Nr ISSN 1231-8124 770 137 Nr indeksu 348-570 21 952053 Piątek 28 maja 2021 magazyn Głos Pomorza Słupsk Ruben Silva kończy swoją kadencję w orkiestrze strona 5 Usteckie Towarzystwo Budownictwa Społecznego Sp. z o.o. w Ustce zatrudni PRACOWNIKA DO DZIAŁU KSIĘGOWOŚCI Wspólnot Mieszkaniowych Więcej informacji na stronie: www.utbs.pl Rowy: Pożariwybueh butli z gazem _ • ■ ■ .yf ; lmprezy.KuIturalny piątek, sobota i niedziela, (idzie się wybrać i co zobaczyć strona 2 Słupsk. W szy stko na to wskazuje, że jużwsobotę uruchomiony zostanie rowermiejskL strona 4 OSTANIE MIESZKANIA GOTOWE DO ZAMIESZKANIA ANDRZEJEWSCY Słupsk, ul. Rybacka NIE CZEKAJ NA OSTATNIĄ CHWILĘ Spytaj 0 szczegóły! 669 540 110, 600 388 311 www.sonataslupsk.pl ' ............ , zahucz, ш, z шит 9770137952053 02 napoczątek Glos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 Kulturalny weekend. Gdzie się wybrać i co zobaczyć? Imprezy Anna Czerny Marecka Sylwia Lis Odmrożenie kultury w pełni. Atrakcyjnych wydarzeń nie brakuje. Jedynym ograniczeniem jest to. że widownia może być zajęta tylko w połowie. Trzeba także zasłaniać nos i usta maseczką. Piątek. 28 msga Państwowa Filharmonia im. Wojciecha Kilara „Sinfonia Bal-tica" w Słupsku zaprasza na koncert z okazji 40-lecia Katedry Sztuki Muzycznej Akademii Pomorskiej. Początek ogodz.19. Usłyszymy kompozycje m.in. Ferenca Liszta czy Ennio Morricone oraz wykładowców Katedry: Andrzeja Cwojdzińskiego, Marka Czerniewicza i Macieja Babnisa. Wystąpią wykładowcy: Tomasz Giczewski, Wiesław He-linski, Łukasz Jankowski, Piotr Mach, Jarosław Nyc, Zdzisław Pawiłojć, Przemysław Sysojew-Osiński oraz absolwenci i studenci Katedry Sztuki Muzycznej. Nie zabraknie chóru pod kierunkiem Tadeusza For-meli i choreografii przygotowanej przez Katarzynę Wyporską-Wawrzczak. Wystąpią też dzieci z przedszkola muzycznego DO-RE-MI prowadzonego przez wykładowczynie Katedry: Dorotę Gieruszczak i Bogumiłę Kaczyńską. Solistom i zespołom będzie towarzyszyć Orkiestra Polskiej Filharmonii „Sinfonia Baltica" im. Wojciecha Kilara pod batutą Moniki Zytke, która jest też autorką części aranżacji koncertu m2). Sobota, 29 maja Ośrodek Teatralny RONDO oraz grupa teatralna Materia Prima zapraszają na „Piosenki przeciwko ludzkości po lockdow-nie" - 29 maja o godzinie 18. To koncert piosenki aktorskiej w wykonaniu grupy teatralnej Materia Prima. Dwana-śde utworów scenicznych, połączonych w jedną całość, bezlitośnie, czasem z humorem, a czasem boleśnie i dotkliwie, uderza w różne postawy społeczne, obnażając rozpad kontaktów międzyludzkich. W obecnych trudnych czasach, w sytuacji pandemicznej w której izolacja jest jednocześnie potrzebą i problemem, zyskuje to o wiele bardziej gorzki i ironiczny wydźwięk. Inspiracją do napisania tekstów piosenek była twórczość Doroty Masłowskiej, będąca jednym z ciekawszych zjawisk we współczesnej polskiej literaturze. Korzystając z groteski Spektakl „Śnieżka" przygotował Teatr Laki Tęcza w Słupsku. Sobota, godz. 11 oraz niezwykle oryginalnego języka dotykają one ważnych i bolesnych problemów współczesnego świata: jego degeneracji, stereotypów narodowych, kondycji współczesnej rodziny, która nie potrafi znaleźć ze sobą wspólnego języka, pozorowanej komunikaq'i międzyludzkiej czy współczesnej kultury. Jedynym ograniczeniem podczas weekendowych imprez jest to. że widownia może być zajęta tylko w połowie. Muzyka autorstwa Roberta Ochocińskiego i Ani Rau nie daje się łatwo sklasyfikować i wepchnąć w szufladkę. Zahacza o wiele gatunków, od rapu po disco, jednocześnie pozosta-jąc mocną, zapadającą w pamięć, hipnotycznie gęstą elektroniczną mieszanką. Wykonanie: grupa teatralna Materia Prima w składzie - Łukasz Bartyzel, Paulina Chwał, Marcelina Iwanicka, Daria Jaworska, Natalia Kaliszewska, Nikola Kamińska, Alicja Ko-wanda, Kornelia Noga, Dominika Pranga, Natalia Skwierz, Anna Rau. Scenariusz i reżyseria: Anna Rau; muzyka: Robert Ochociń-ski i Anna Rau; scenografia: Dominika Pranga, Natalia Kaliszewska, Natalia Skwierz, Anna Rau. Bilety w cenie 20 zł są dostępne w Ośrodku Teatralnym RONDO przy ul. Niedziałkowskiego 5a. Rezerwacje pod numerem (59) 842 63 49. Z okazji Dnia Dziecka Fundacja PiON zaprasza wszystkich opiekunów wraz ze swoimi pociechami na rodzinne warsztaty budowania budek dla ptaków. Każdy chętny, bez względu na wiek, będzie mógł własnoręcznie wykonać budkę dla ptaków. Organizatorzy zapewniają materiały, narzędzia, a także profesjonalny instruk-' tarz tworzenia takich domków dla skrzydlatych mieszkańców naszego miasta. Każdy zrobiony domekbędzie można zabrać ze sobą i powiesić we własnej przestrzeni. Warsztaty odbędą się o godzinie 16, przy ul Mikołajskiej 5 (siedziba wypożyczalnie gier planszowych Zgrani). Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona. Rezerwacji należy dokonywać pod numerem telefonu: 502 783 388. Na miejscu na uczestników czekać będzie drobny poczęstunek. Partnerami na rzecz organizacji wydarzenia są: Stowarzyszenie Filart, Wypożyczalnia gier planszowych Zgrani, Kreator. Park Kultury Sportu i Rekreacji na ul. Rybackiej, godz. 13-17. W programie dmuchańce, warsztaty balonowe, animacje, gry i zabawy oraz wspólne świętowanie IV Słupskiego Dnia Bańki Mydlanej. Dodatkowo stoisko z napojami i słodkościami. Niedziela. 30 maja 0 godz. 13, Sala Teatralna Zespołu Szkolno-Przedszkolnego im. Czesława Miłosza w Sie-mianicach zamieni się w magiczną krainę Disneya. Centrum Kultury i Biblioteka Publiczna Gminy Słupsk zaprasza na zaczarowany koncert „Rozśpiewany Disney" w wykonaniu aktorów warszawskich scen muzycznych (Teatr Rampa, Roma, Teatr Syrena). Bilety w cenie 20 zł (normalny) 1 15 zł (ulgowy) do nabycia na portalu v^rww.kupbilecüc.pl oraz w Centrum Kultury Gminy Słupsk w Głobinie. ©® Jutro u nas Piotr Fronczewski Jest wdzięczny żonie za małżeństwo. Wspólnie przetrwali kryzys. Temat dnia Pozbyć się złości Niechciana emocja w macierzyństwie zdarza się każdemu. j Trochę luksusu Przepisy na dania ze szparagów. Z tego warzywa zrobisz królewski obiad! LOTTO 26.052021 г., godz. 21SO Mułti Multi: 1,8,12,18,19,20,22, 32,38,43,44,47,50,53.55,56, 62,71,74,79 Plus 22 Ekstra Pensja: 3,4,10,21,30, +3 Ekstra Premia: 11.12.31.32,35, +1 Mini Lotto: 15,16,20,24,25 Kaskada: 1,3,4,5,6,7.8,13,15,17, 22,23 SuperSzansa: 8,1,1,5,5,8,7 27.05.2021 г., godz. 14 Multi Multi: 5,6,7,11,14,16,25,34, 35,38,43,44,46,60,62,65,70, 75,77,78, Plus 70 Kaskada: 6,7,9,10,12,15,17,18, 19,20,21,23 SuperSzansa: 2,6,7,1,0,7,8 WALUTY Z 27.05.2021 USD EUR CHF GBP 3.6929 (+) 4.4980+) 4.1087 (+) 5.2124 (+) (+) wzrost ceny w stosunku do notowania poprzedniego (-)spadek ceny w stosunku do notowania poprzedniego Pogoda w regionie Dzisiaj 14°C 6°C Barometr 1004hPa * Wiatr NW 20 km/h Uwaga pochmurno Sobota 16°C 4°C £ъ Barometr 1008 hPa Wiatr NE 17 km/h Uwaga przejaśnienia Niedziela 17°C 5°C Barometr 1009 hPa Wiatr NE 16 km/h Uwaga przejaśnienia Pogodnie od jutra Aura Alek Radomski alek5ander.radomski@gp24.pl Im dalej od morza, tym cieplej. Tak wygląda prognoza pogody na najbliższe dni. Choć temperatury pójdą nieco w górę. to na prawdziwe lato trzeba jeszcze poczekać. Plażowa pogoda dotrze, ale dopiero w następny weekend.. Piątek zapowiada się pogodnie. Tylko na Kaszubach, czyli na wschód od Słupska pojawi się deszcz. Ponieważ powieje z północnego zachodu, temperatury będą oscylować w granicach mizernych 14-16 stopni Celsjusza. W sobotę i niedzielę będzie sucho - zapowiada Krzysztof Ścibor, z biura prognoz pogody Calvus w Słupsku. - Ranki będą zimne, 6-8 stopni a miejscami nawet cztery. W najbliższy weekend obowiązywać będzie zasada, że im dalej od morza, tym cieplej. Cały czas będzie wiać z północy. Nad samym morzem 14 stopni Celsjusza, a w głębi lądu 18 stopni. Słonecznie zapowiada się też nadchodzący tydzień. W końcu będzie cieplej, w granicach 18-20 stopni Celsjusza. Jedynie w środę na chwilę powróci chłodniejsze powietrze i deszcz. Od czwartku prawdziwe lato, nawet do 24 stopni lub więcej. Niewykluczone, że przyszły weekend będzie już plażowy. ©® T W środę nad częścią Słupska przeszła ulewa z gradobiciem Prenumerata t» Zadzwoń! 94 3401114 SE* prenumerata.gdp * polskapress.pl prenumerata.gp24.pl Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 reklama 03 Materia) Informacyjny Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej System gospodarowania odpadami w mieście Słupsk Nowy system gospodarowania odpadami ruszył z dniem 1 lipca 2013 r. Od tego momentu właściciel, zarządzający nieruchomością uiszcza do urzędu gminy opłatę za gospodarowanie odpadami tzw. podatek śmieciowy, a jednostka samorządu terytorialnego przejęła odpowiedzialność za prawidłowe gospodarowanie odpadami na swoim terenie. Natomiast wszyscy przedsiębiorcy, instytucje, urzędy, szkoły oraz pozostałe nieruchomości niezamieszkałe pozbywają się odpadów na podstawie umowy z firmą wywozową. Gminy w zamian za pobieraną od mieszkańców opłatę zapewniają nie tylko odbieranie z gospodarstw domowych odpadów komunalnych w podziale przynajmniej na: papier, szkło, metale i tworzywa sztuczne, bioodpady czy odpady wielkogabarytowe oraz poprzez Punkty Selektywnej Zbiorki Odpadów Komunalnych tzw. PSZOK, ale również ich prawidłowe zagospodarowanie. Zasady segregacji i odbioru odpadów w Słupsku regulowane są wymienionymi poniżej aktami prawnymi: Uchwała Nr XXIX/468/21 Rady Miejskiej w Słupsku z dnia 31 marca 2021 w sprawie regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta Słupska Uchwała Nr XIII/248/19 Rady Miejskiej w Słupsku z dnia 27 listopada 2019 w sprawie szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości. UCHWAŁA NR XXIX/468/21 RADY MIEJSKIEJ W SŁUPSKU z dnia 31 marca 2021 r. w sprawie regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenieMiasta Słupska Na podstawie art. 4 ust. 1, ust. 2 i ust. 2a pkt 5 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. z 2020r. poz. 1439, poz. 2320 i poz. 2361) Rada Miejska w Słupsku uchwala, co następuje: Rozdział 1. Przepisy ogólne §1. Uchwala się regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta Słupska, zwany dalej Regulaminem. §2. 1. Ilekroć w Regulaminie mowa jest o ustawie, należy przez to rozumieć ustawę z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. z 2020 poz. 1439 ze zm.) 2. Użytym w Regulaminie pojęciom należy przypisywać znaczenie, jakie nadają im akty wyższego rzędu, w tym ustawa. Rozdział 2. Wymagania w zakresie selektywnego zbierania i odbierania odpadów komunalnych Kto wyposaża nieruchomość zamieszkałą w pojemniki do zbiórki odpadów? Wyposażenie nieruchomości w pojemniki, przeznaczone do zbierania odpadów komunalnych jest obowiązkiem właściciela nieruchomości. Kto odpowiada za porządek wokół pojemników i w altanach śmietnikowych? Wydawać by się mogło, że odpowiedzialne są za to firmy, zajmujące się wywozem odpadów. Jednak nie jest to prawdą. Bo do ich obowiązków należy wyłącznie opróżnianie pojemników, a za porządek w altanie odpowiadają sami mieszkańcy i zarządcy nieruchomości. Kto odpowiada za ilość i wielkość pojemników na odpady? Administratorzy/ właściciele nieruchomości są odpowiedzialni za dostosowanie wielkości i ilości pojemników do potrzeb mieszkańców. Gdzie uzyskam informację na temat daty odbioru odpadów? Na stronie internetowej www.pgkslupsk.pl oraz po pobraniu aplikacji mobilnej „PGK Wywozy". Kiedy przygotować pojemniki/worki do odbioru? Pojemniki lub worki z odpadami powinny zostać przygotowane w dniu odbioru do godziny 6 rano. Co w przypadku, kiedy zapomnimy lub nie zdążymy wystawić pojemnika lub __ worka w dniu wywozu? W przypadku odpadów segregowanych możemy je samodzielnie dostarczyć do PSZOK lub poczekać na następny termin odbioru. Czy selektywna zbiórka odpadów jest obowiązkowa? TAK Czy firmy muszą segregować odpady? TAK Ile wynosi opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi w Słupsku? Stawka opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi wynosi 21 zł od osoby. Właściciele nieruchomości jednorodzinnych wykorzystujący przydomowe kompostowniki mogą skorzystać ze zwolnienia w wysokości 2 zł. Co zrobić z odpadami wielkogabarytowymi, jeżeli termin odbioru jest odległy. •- Należy je dostarczyć własnym transportem do punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK) lub skorzystać z tzw. usług dodatkowo świadczonych przez PGK Sp. z o.o. w Słupsku. Czy różne rodzaje odpadów może odebrać jedna śmieciarka? Tak, ponieważ są pojazdy przystosowane do odbioru kilku frakcji odpadów bez ich mieszania. Więcej informacji na stronie www.pgkslupsk.pl w zakładce Edukacja ekologiczna 04 wydarzenia Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 Pożar praktycznie strawił dwa domki letniskowe i uszkodził dwa kolejne Wybuch butli za gazem i pożar w Rowach Gmina Ustka Alek Radomski aieksander.radomski@gp24.p< Osiem zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem, do którego doszło wczoraj w Rowach przy ul. Głogowej. Chwilę przed godz. 7 rano w jednym z domków letniskowych najprawdopodobniej doszło rozszczelnienia i wybuchu gazu z butli gazowej. Straż Pożarna zgłoszenie, w którym alarmowano o wybuchu gazu, otrzymała kwadrans przed godziną 7 rano. W jednym z domków letniskowych doszło najprawdopodobniej do rozszczelnienia i wybuchu gazu zbutli gazowej. Budynek zapalił się, a kilka sąsiednich zostało uszkodzonych. Jak informuje mł. kpt. Piotr Basarab, rzecznik prasowy Ko-mandy Miejskiej Państwowej Straż Pożarnej w Słupsku, na miejsce skierowano w sumie osiem zastępów PSP i OSP. Kiedy strażacy przyjechali na ulicę Głodową, jeden z budynków stał już w pełnym ogniu. Pożar praktycznie strawił dwa domki letniskowe i uszkodził dwa kolejne. Pierwsze informacje wskazywały na jedną osobę poszkodowaną. Jak się dowiedzieliśmy, jest to mężczyzna w średnim wieku, który z niewiadomych przyczyn oddalił się z miejsca zdarzenia, ale został odnaleziony przez policję. Straż pożarna informuje, że nie wystąpiła potrzeba ewakuacji, ale zabezpieczono cztery inne ll-kilogramowe butle gazowe. ©® Egzamin ósmoklasisty. Wczoraj był język angielski Alek Radomski aleksandef.radomski@gp24.pl Wczoraj ósmoklasiści przystąpili do ostatniej części trzydniowego egzaminu. Po obowiązkowym języku polskim i matematyce zmieräyli się z językiem obcym. Egzamin ósmoklasisty z języka angielskiego składał się z kilkunastu zadań, a na teście uczniowie sprawdzali swoją wiedzę zarówno w zadaniach otwartych, jak i zadaniach zamkniętych. Musieli też napisać krótką pracę pisemną. Przypomnijmy, że terminy tegorocznego egzaminy uległy przesunięciu o miesiąc. Ministerstwo Edukacji Narodowej zdecydowało" również o zmniejszeniu zakresu obowiązującego materiału. Z listy Egzamin przebiegł przy przepisów sanitarnych lektur wykreślono więc „Tędy i owędy" Melchiora Wańkowicza, ograniczono zagadnienia dotyczące działań na pierwiastkach i stereometrii. Z kolei na teście z języka angielskiego zabrakło czasu past perfect czy zdań w stronie biernej w czasie present perfect. ©® Słupski rower miejski od soboty. Ostatnie prace są na finiszu КоттШаф у Alek Radomski aleksander.radoniski@gp24.pl Wczoraj nastąpił montaż parkingów rowerowych, a dziś mają być przeprowadzone odbiory. Wszystko na to wskazuje. że już w sobotę Słupsk uru-chomi rower miejski. „Świadczenie kompleksowej usługi polegającej na uruchomieniu oraz zarządzaniu i kompleksowej eksploatacji Systemu Słupski Rower Miejski" to pełna nazwa przedsięwzięcia, które 7 maja sformalizowano w słupskim ratuszu. Władze miasta podpisały umowę ze szczecińską firmą GeoVelo na dostawę i obsługę 100 jednośladów, które zostaną rozlokowane na terenie. Słupska w dwudziestu lokalizacjach. Od soboty, 29 maja, mieszkańcy będą mieć do dyspozycji 100 jednośladów rozlokowanych w 20 punktach. Rower wypożyczymy, korzystając z aplikacji, która otwiera zamek blokujący tylne koło. Konto doładujemy przelewem lub płatnością internetową. Koszty to 1,5 zł za każde 30 min rozpoczętej jazdy. System wynajmu GeoVelo został tak skonstruowany, że po trzeciej godzinie użytkowania, kiedy suma opłat wynosi 9 zł, kolejne należności nie są już naliczane. Co więcej, rower miejski w cenie 9 zł można wypożyczyć Wczoraj rzędy miejskich rowerów ustawiono na kilku stacjach w Słupsku. Mają być gotowe do wypożyczania w sobotę Rowery zabezpieczone są nadajnikami GPS. które wykrywają i sygnalizują ruch zamkniętym zamkiem. na całą dobę Wykupić można też abonament. Miesięczny za 49 zł i pozwala na korzystanie z rowerów dwa razy dziennie do godziny. Abonament trzymiesięczny to już wydatek 99 zł. Dedykowana aplikacja ma też funkcję parkingu, która za połowę stawki blokuje rower tak, aby nikt inny nie mógł w tym czasie wypożyczyć. Rowery zabezpieczone są nadajnikami GPS, które wykrywają i sygnalizują ruch zamkniętym zamkiem. Nadajnik zadziała też, kiedyużytkownik wyjedzie poza obowiązującą strefę. Przypomnijmy, że w przetargu oferty złożyły firmy ze Szczecina, Szczecinka i War- 1.5 złotego, tyle kosztuje wypożyczenie słupskiego miejskiego roweru na czas 30 minut jazdy. szawy (w tym konsorcjum, którego liderem jest Orange Polska). Tuż przed otwarciem kopert, co nastąpiło na początki kwietnia br, urzędnicy miejscy podali, że miasto ma na ten cel zarezerwowane 300 tysięcy złotych na rok 2021 i tyleż samo na 2022. Było to kolejne, już trzecie w tej kadencji samorządu, podejście urzędników do uruchomienia systemu rowerów na wypc byczenie w Słupsku. Nie wyszło w 2019 roku, a wszystko przygotowywano w ubiegłym roku, ale ze względu na pandemię, zrezygnowano, przesuwając przetarg o rok. ©® Akademia Pomorska w Słupsku świętuje 52. urodziny. Internationa Day i turnieje sportowe Stupsk \ Wojciech Freikhowski wpjaech.freJichow5ki@gp24.pl Akademia Pomorska w Słupsku obchodzi swoje święto, czyli 52. rocznicę powstania. W tym roku uroczystości odbędą się głównie w Internecie. Ale będą też dwa turnieje sportowe. Tegoroczne dni Akademii Pomorskiej odbędą się 28 i 29 maja. Z uwagi na trudny czas spowodowany stanem pandemii, święto w formie tradycyjnej nie może się odbyć. Dlatego obchody przeniesiono do Internetu. W piątek, 28 maja o godz. 10, rektor Akademii Pomorskiej w Słupsku - dr hab. inż. Zbigniew Osadowski, prof. АР - dokona uroczystego otwarcia tegorocznego Święta Uczelni,.przemową inauguracyjną. Będzie to wstęp do specjalnego wydarzenia pod hasłem International Day, które ma na celu podkreślić istotę współpracy międzynarodowej uczelni z partnerami z całego świata. Jak informują przedstawiciele AP, International Day, ma na celu zarówno promocję umiędzynarodowienia szkolnictwa wyższego, jak i ukazania polskiego bogactwa kulturowego oraz działalności stu- 1969 w tym roku powstała Wyższa Szkoła Nauczycielska, której kontynuatorką jest Akademia Pomorska denckiej. To także dobra okazja, aby poznać bliżej ofertę edukacyjną słupskiej uczelni oraz uniwersytety z innych krajów. Ponadto w trakcie trwania International Day będzie można wziąć udział w quizach z nagrodami, posłuchać koncertów, zapoznać się z ofertę edukacyjną Akademii. Transmisja online na stronie: https://youtu.be/rHON-shNdg. Także 28 maja, w godz. 11-13, zaplanowano dyżur specjalistów ds. rekrutacji oraz ekspertów ds. współpracy międzynarodowej. Uczelnia zachęca zainteresowanych studiowaniem do zadawania pytań na temat kierunków studiów, warunków przyjęcia, opłat za studia oraz możliwości wyjazdów w ramach wymian międzynarodowych w programach europejskich (Erasmus+, Norway Grants) czy też podwójnego dyplomu lub wymiany semestralnej. Dyżur będzie prowadzony w językach polskim, angielskim oraz rosyjskim za pośrednictwem platformy Zoom. Szczegóły dołączenia do spotkania są dostępne na stronie internetowej www.apsl.edu.pl/ID. Natomiast w sobotę, 29 maja, odbędzie się Dzień Sportu podczas którego zostaną rozegrane dwa turnieje: koszykarski o Puchar Rektora (hala Gryfia) - organizowany we współpracy z Grupą Sier-leccy Czarni Słupsk (hala Gryfia) oraz turniej piłkarski o puchar Rektora AP organizowany we współpracy z klubem Gryf Słupsk (stadion Gryfa Słupsk, ul. Zielona). ©® Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 wydarzenia 05 Dyrektor słupskiej filharmonii Ruben Silva żegna się z miastem i orkiestrą Arma Czemy-Marecka anna.marecka@gp24.pl Rozmowa Rozmowa z Rubenem Silvą, dyrektorem Polskiej Filharmonii ..Sinfonia Bałtica" im. Wojciecha Kilara w Słupsku. Nie zostaje pan na drugą kadencję? Z żalem wyznam, że nie. Pożegnamy się, mimo że orkiestra bardzo chciała, żebym został na stanowisku dyrektora i dyrygenta. Muzycy zrobili głosowanie i poparło mnie ponad 70 procent z nich. Z kolei ja powiadomiłem miasto, że z chęcią dalej poprowadzę Sinfonię Balticę. Na to dostałem lakoniczną odpowiedź, że nie przewidują przedłużenia umowy i że pani prezydent „jeszcze nie zdecydowała, co zrobi z moją osobą". To pierwsze mnie zasmuciło, to drugie zdziwiło, ponieważ pani prezydent nie jest władna „decydować o mojej osobie". Orkiestra zrobiła zebranie i wysłała delegację do ratusza, ale to niczego nie zmieniło. Usłyszałem od muzyków, że poczuli się zlekceważeni i są w żałobie. W zasadzie nie wiem, jakie jest uzasadnienie. Mam poparcie orkiestry, myślę, że publiczność mnie polubiła, Ruben Silva, został d yrektorem Polskiej Filharmonii „Sinfonia Baltica" im. Wojciecha Kilara w Słupsku pod koniec 2017 roku nawet pani prezydent powiedziała, że jako artystę bardzo mnie szanuje, więc... Dodam, że nie narobiliśmy długów, mimo ciężkich czasów, a nawet więcej - z własnych środków remontujemy budynek filharmonii. Jest nowa kadra i od strony administracyjnej wszystko działa jak należy. Niestety, nie miałem nawet możliwości spotkać się osobiście i porozmawiać z panią prezydent na temat mojej dalszej pracy w Słupsku. Nasze kontakty w ogóle były bardzo rzadkie. Mam wrażenie, że może byłem za mało pokorny w kilku sytuacjach z ratuszem. Zawsze wyrażałem swoje zdanie, kiedy uważałem, że mam rację. Nie jestem konfliktowy, ale nie lubię, jak ktoś traktuje mnie z góry. Mam w końcu swoje lata, duże doświadczenie i nazwisko, które coś znaczy w środowisku. Szkoda, że stało się, jak się stało, ale „Fiesta latynoamerykańska" będzie ostatnim koncertem moje kadencji w Słupsku. Pomoc lekarska na telefon, gdy poradnia jest zamknięta Zdrowie Magdalena Olechnowicz magdalena.olechnowicz@gp24.pl Ruszył nowy projekt NFZ o nazwie Tełepłatforma Pierwszego Kontaktu. TPK ma być w za-łożeniu istotnym wsparciem dla pacjentów poszukujących pomocy medycznej po godzinach pracy przychodni podstawowej opieki zdrowotnej oraz w niedzielę i święta. Darodowy Funduszu Zdrowia uruchomił Teleplatformę Pierwszego Kontaktu (TPK). Dzwoniąc pod bezpłatny numer TPK - 800137 200, pacjenci otrzymają niezbędną pomoc medyczną poza godzinami pracy lekarzy rodzinnych, a także w weekendy i święta. Z platformy mogą korzystać również osoby niesłyszące. Porady udzielane są w kilku językach. - Wielu z nas potrzebowało zapewne pomocy lekarskiej w nocy lub w dni wolne od pracy, gdy przychodnie podstawowej opieki zdrowotnej były już nieczynne. Teraz otrzymanie takiej pomocy jest łatwiejsze niż dotychczas, i to bez wychodzenia z domu -mówi Mariusz Szymański, rzecznik prasowy Pomorskiego Oddziału NFZ. - Udostępniona przez Narodowy Fundusz Zdrowia platforma umożliwia pacjentowi pierwszy kontakt ze służbami medycznymi w sytuacji nagłego zachorowania w czasie, gdy poradnie podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) już zakończyły pracę oraz w weekendy i święta. Porad medycznych za pośrednictwem TPK udzielają profesjonalni medycy - pielęgniarki lub położne oraz lekarze. Aby uzyskać pomoc wystarczy połączyć się telefonicznie z bezpłatnym numerem TPK. V. - ' \ ■> v г- "Г 'T "7** ri-i.rr' Bezpłatne połączenie może być wykonane tylko z Polski, ponieważ platforma jest przeznaczona wyłącznie dla osób ubezpieczonych i mieszkających w naszym kraju. Telefony od pacjentów odbierane są od poniedziałku do piątku, w godzinach od 18.00 do 8.00 rano, czyli po godzinach pracy poradni POZ. Platforma działa również całodobowo w soboty, niedziele i święta. Obsługuje połączenia w języku polskim oraz językach obcych: angielskim, rosyjskim i ukraińskim. TPK działa na podobnych zasadach do nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej z tą różnicą, że konsultacje udzielane są przez telefon. Podczas połączenia, w razie potrzeby, personel medyczny może wystawić e-receptę, e-skierowanie lub e-zwolnienie. ©® Jak orkiestra przeżyła loc-kdown? Jeżeli chodzi o zdrowie, to spokojnie, na szczęście nie było licznych zachorowań na Covid-l9 i bardziej dotknęły one administrację, w tym mnie, niż orkiestrę. Przechorowałem w miarę lekko, już się zaszczepiłem podwójną dawką Pfizera, 0 ile wiem, wielu muzyków z takiej możliwości także skorzystało. Natomiast bardzo ciężko było pracować bez wpływów, które mamy ze sprzedaży biletów i wynajmu sali. Dotacja miejska jest bodajże jedną z najniższych w Polsce, jeżeli chodzi o filharmonie. Mimo to pracowaliśmy i organizowaliśmy koncerty online, do których musieliśmy jednak dokładać, ponieważ trzeba było zapłacić realizatorom, wynajętej ekipie technicznej. Takie działania miały też swoje plusy. Po pierwsze, zdobyliśmy nowe umiejętności 1 cenne doświadczenie, po drugie - słuchali nas melomani nie tylko z całej Polski, ale i zagranicy, którzy potem dzielili się ze mną swoimi wrażeniami. Z jednej strony mieliśmy więc lockdown, z drugiej - otwarliśmy się na świat. Wracacie do grania dla żywej publiczności koncertem z okazji 40-le-cia Katedry Sztuki Muzycznej Akademii Pomorskiej. Co jeszcze melomani usłyszą przed wakacjami? W piątek, 28 maja, wracamy po pandemii z koncertem jubileuszowym, w który zagrają wykładowcy Katedry Sztuki Muzycznej Akademii Pomorskiej, a dyrygować słupską orkiestrą będzie Monika Zytke. Następnie, 11 czerwca, zapraszamy na wydarzenie „Luna Voices", podczas którego usłyszymy znane magiczne przeboje ze złotego okresu hollywoodzkiej kinematografii. Za pulpitem dyrygenckim stanie Filip Torres. Tydzień później, 18 czerwca, poprowadzę orkiestrę w programie „Najpiękniejsze walce świata". 25 czerwca z kolei zapraszamy na „Fiestę latynoamerykańską". Solistą będzie skrzypek Janusz Waw-rowski, ja będę dyrygował. Ten koncert, przyznam, jest szczególnie bliski memu sercu, gdyż będę mógł przybliżyć słupskiej publiczności muzykę Ameryki Południowej, w tym Boliwii, mojej pierwszej ojczyzny. Zagramy między innymi „Cztery pory roku" Piazzolli, którego stulecie urodzin obchodzimy w tym roku, a nasza flecistka Anna Uzarek zagra solo „Libertango" tego kompozytora. To będzie koncert na pożegnanie - i sezonu, i, jeżeli chodzi o mnie, ze Słupskiem. ©® KROTKO Miastko Decyzja w sprawie kąpieliska Dziś miasteccy radni mają podjąć uchwałę o utworzeniu wSwieszy-nie (jezioro Głębokie) miejsca okazjonalnie wykorzystywanego do kąpieli. Formalnego kąpieliska więc nie będzie. Piotr Szłapiński, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji w Miastku, który zarządza terenem nad jeziorem Głębokie w Świeszynie mówi, że z punktu widzenia osób wypoczywających w tym miejscu nie ma znaczenia, czy formalnie jest to kąpielisko czy też miejsce okazjonalnie wykorzystywane do kąpieli, ierwotnie w Świeszynie w ogóle nie przewidywano funkcjonowania plaży strzeżonej. Burmistrz Miastka Danuta Karaśkiewicz tłumaczyła ten fakt brakiem pieniędzy na ratowników (około 30 tys. zł). Po ujawnieniu przez nas sprawy, do miasteckiego ratusza wpłynęły trzy protesty - od sołtysa i mieszkańców oraz właścicieli ośrodków wczasowych i domków letniskowych. I gmina zmieniła zdanie. (ANG) t\nviat lęborski Myśliwi sprzątali las. Uzbierali tony śmieci Członkowie koła łowieckiego „Głuszec" w Lęborku wraz z rodzinami i znajomymi zorganizowali akcję „śmieciobranie". W sobotę, 22 maja, przy zmiennej pogodzie -' momentami padał ulewny deszcz - przystąpili do zbierania śmieci, które znajdowały się na terenie obwodu łowieckiego nr 61 koto Lęborka. Niestety, wśród społeczeństwa nadal funkcjonują ludzie, którzy segregują swoje odpady na te, które trafiają do lasu i na te, które są spalane. Ilość zebranych śmieci była ogromna. (MAG) SŁUPSKA SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA „CZYN" 76-200 Słupsk, ul. Leszczyńskiego 7, tel. 59 844-76-60 ZATRUDNI KIEROWNIKA DZIAŁU TECHNICZNEGO Wymagania: • wykształcenie wyższe techniczne, • posiadanie uprawnień budowlanych w specjalności konstrukcyjno-budowlanej oraz przynależność do Pomorskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa, • doświadczenie zawodowe co najmniej 5-letni staż pracy, w tym 3 lata na stanowisku kierowniczym, • znajomość obsługi komputera w zakresie MS Office (Word, Excel), • umiejętność kosztorysowania robót budowlanych, • operatywność i dyspozycyjność. ZATRUDNI INSPEKTORA TECHNICZNEGO ROBÓT ELEKTRYCZNYCH (umowa na zastępstwo, możliwość zatrudnienia Уг etatu) Wymagania: • wykształcenie elektryczne minimum średnie, • świadectwo kwalifikacyjne „D" instalacji sieci elektrycznej, • wskazane uprawnienia elektryczne budowlane, • doświadczenie zawodowe, • znajomość obsługi komputera w zakresie MS Office (Word, Excel), • umiejętność kosztorysowania, • operatywność i dyspozycyjność. Aplikacje (CV i list motywacyjny) należy składać w sekretariacie Spółdzielni, рок. nr 27 albo przesłać pocztą na.adres Spółdzielni lub e-mail: sekretariat@czyn.slupsk.pl w terminie do dnia 15.06.2021 roku. Do aplikacji obowiązkowo należy dołączyć wypełnione oświadczenie kandydata do pracy dotyczące zgody na przetwarzanie danych osobowych (formularz załączony do informacji o naborze na stronie www.czyn.slupsk.pl) 06 wydarzenia Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 Kąpielisko na plaży wschodniej w Ustce z Błękitną Flagą Bogumiła Rzeczkowska bogumila.rzeczkowska@gp24.pl s Przed sezonem Już po raz 11 Ustka znalazła się wśród miejscowości nadmorskich. którym przyznano Błękitną Flagę. W tym roku doce-niono 28 plaż i 6 marin. Błękitna Flaga to nazwa programu prowadzonego przez or-ganizację pozarządową - Fundację na rzecz Edukacji Ekologicznej z siedzibą w Danii, która zrzesza koordynatorów programu w 46 państwach. Celem programu jest promocja ochrony środowiska w miejscowościach nadmorskich, kąpieliskach, przystaniach jachtowych i marinach. Plaża wschodnia w Ustce po raz pierwszy otrzymała Błękitną Flagę w 2011 roku. Aby otrzymać to wyróżnienie, należy spełnić warunki dotyczące jakości wody, utrzymywania porządku i czystości, dostępności do kąpieliska, w tym dla osób niepełnosprawnych, bezpieczeństwa (odpowiednia liczba ratowników WOPR, wyposażenie w sprzęt ratunkowy, stanowisko pierwszej pomocy, oznakowanie stref dla różnych grup użytkowników), czy prowadzenia działań proekologicznych przez gminę. W tym roku Ośrodek Sportu i Rozwoju, który jest admini- Plaża wschodnia w Ustce po raz pierwszy otrzymała Błękitną Flagę w 2011 roku stratorem kąpielisk, podpisał umowę ze słupskim Wodnym Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym, które jako firma wraca na ustecką plażę. W ubiegłym roku przetarg wygrało po-znańsko-szczecińskie konsorcjum, choć bezpieczeństwa plażowiczów strzegli ci sami ratownicy. Stumetrowy odcinek uste-ciego kąpieliska wschodniego będzie strzeżony już od l czerwca do 15 września w godzinach 10-18. W tych samych godzinach w ścisłym sezonie od l lipca do 31 sierpnia na plaży wschodniej będzie strzeżony 400-metrowy odcinek. Nato- Stumetrowy odcinek usteckiego kąpieliska wschodniego będzie strzeżony już od 1 czerwca do 15 września w godzinach 10-18. miast 250 metrów linii brzegowej od falochronu wschodniego - jak co roku - będzie plażą niestrzeżoną. W tym miejscu na pierwszym sektorze powstaną trzy boiska sportowe - do piłki plażowej ręcznej, siatkowej i nożnej. Niestety, w tym roku kąpielisko wschodnie będzie o 100 metrów krótsze. - Urząd Morski w Gdyni nie zgodził się na organizację kąpieliska w okolicy rafy, twierdząc że będą tam wykonywane prace reflilacyjne - mówi Radosław Szreder, prezes spółki Ośrodek Sportu i Rekreacji w Ustce. Sztuczna rafa chroniąca brzeg została zbudowana już kilka lat temu. W jej okolicach zawsze funkcjonowało kąpielisko. Tym razem jednak administracja morska nie wyraziła na nie zgody. ©® Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Janusza Korczaka w Słupsku Sp. z o.o. Ogłasza konkurs ofert na udzielenie zamówienia na Świadczenie usług w zakresie koordynowania, organizacji pracy i nadzoru w Sterylizatorni -1 kontrakt dla kierownika OCZEKUJEMY: ukończenie kursu kwalifikacyjnego dla kierowników centralnych sterylizatorni (w przypadku braku posiadania kursu kwalifikacyjnego, zobowiązanie do niezwłocznego uzupełnienia kwalifikacji) i osób nadzorujących wytwarzanie sterylnych wyrobów medycznych i 6 lat pracy w zawodzie. OFERUJEMY: - dogodną formę zatrudnienia, - atrakcyjne wynagrodzenie, - możliwość rozwoju poprzez udział w szkoleniach. Oferty prosimy kierować na adres w.dulak@szpital.slupsk.pl lubj.kepa@szpital.slupsk.pl Tel. 602 810 952 lub (059) 84 60 623. Składanie ofert do dnia 29.06.2021 r. do godz. 15.00. Pomagała innym, teraz sama potrzebuje pomocy Gmina listka Anna Czerny-Marecka anna.marcka@polskapress.pl Ewa Grużewska w maju przeżyła dramat Ogień strawił część jej zabudować w Starko-wie. Dom ocalał, ale jedna ściana wymaga remontu. - Nie potrzebuję niebotycznych kwot ale sama sobie nie poradzę - mówi. Można jej pomóc, wpłacając datek na portalu zrzutka.pl. Zbiórka potrwa jeszcze tylko kilka dni. Kiedy pożar wybuchł w jej gospodarstwie, gościła akurat na malarskim plenerze w Rowach. Malowanie to jej pasja i zawód, z niego żyje. Nie ma z tego kokosów, jednak na codzienne życie wystarcza. Niestety, w skromnym budżecie na większe i niespodziewane wydatki, jak odnowienie domu po pożarze, pieniędzy nie ma. - Kiedy, zawiadomiona telefonicznie przez brata, jechałam z Rowów do Starkowa, byłam przekonana, że zastanę same zgliszcza - mówi pani Ewa. -Na szczęście budynek mieszkalny cudem i dzięki strażakom ocalał. Spaliła się stodoła i zabytkowy młyn. Sąsiedzi, za co jestem im bardzo wdzięczna, pomogli mi w uprzątnięciu gospodarstwa po pożarze, bo sama to bym pewnie do jesieni się z tym nie uporała. Niestety, jedna ze ścian domu, przylegająca do spalonej stodoły, jest cała popękana i wymaga remontu. Także dach wymaga naprawy. Dlatego muszę prosić o pomoc. Dla mnie wydatek na remont to koszt nie do udźwignięcia. Konto pani Ewy na portalu zrzutka.pl założyła Marlena Sa-mul-Oosterhuis. Napisała na nim tak: „Nigdy nie prosiła o pomoc. Zawsze pomagała innym. Teraz, kiedy spłonął młyn i pomieszczenia gospodarcze przylegające do ściany jej domu, który ocalał cudem, to ona potrzebuje pomocy. Trzeba wzmocnić i odremontować ściany domu po gaszeniu pożaru, naprawić dach, wstawić okna i drzwi, jest wiele potrzeb o pomoc! O pomoc dla kobiety, której los nigdy nie rozpieszczał. Urodzona w Słupsku -Ewa Grużewska, mieszkanka Starkowa. Szybko straciła rodziców, wychowywała młodszego brata. Pracowała m.in. jako animator kultury. Maluje przepiękne obrazy. Jest ilustratorką bajek. Rzeźbiwglinie. Chętnie pomaga innym w działaniach charytatywnych. Niesamowicie skromna. Nagroda Starosty Słupskiego „Biały Bocian2020" za podejmowane działania artystyczne i aktywność w upowszechnianiu kultury w środowisku wiejskim. Sama mówi o sobie „Niezmiennie rysuję, maluję, rzeźbię w miejscu położonym wśródlasówipól. Obok, całkiem blisko szumi morze, przy-ciągaiinspimje, a wszyscy ludzie są zagadką do rozwiązania". Niech ta rozwiązana zagadka przekonają o tym, że są na świecie ludzie dobrej woli, którzy uli-tująsięipomogąwtej trudnej sytuacji, wracając jej wiarę w dobro na świecie. Nie zostawiajmy jej samej. Prosimy o pomoc!". ©® Syndyk sprzedał majątek firmy Marine Technologies Miastko Andrzej Gurba andrzej.gurba@polskapress.pl Firma Harat kupiła zakład Marine Technologies w Miastku (dawny Domstal). W tym miejscu ma powstać m.in. skład budowlany. Marine Technologies nie działa od ponad dwóch lat. Wcześniej produkowano tu m.in. konte-nery. Syndykmasyupadłościo-wej długo nie mógł sprzedać tego majątku. Wartość zakładu, a raczej tego, co z niego zostało, oszacowano na około 3,5 min zł. Ostatnia cena licytacyjna (w przetargu) wynosiła niecałe 2,5 min zł netto. Firma Harat kupiła majątek w drodze negocjacji za znacznie mniejsze pieniądze. - Nie mamy jeszcze bardzo dokładnie sprecyzowanych pla- nów, ale chcemy rozwijać w tym miejscu działalność budowlaną. Chodzi m.in. o skład budowlany. Mam nadzieję, że uda się ruszyć w przyszłym roku -mówi Piotr Harat, współwłaściciel firmy Harat w Miastku. Harat w Miastku (kilka spółek) to m.in.: firma wykonująca prace budowlane, hurtownia materiałów budowlanych, składy Mrówka (Miastko i Ustka). Kupiony majątek przy ul. Kaszubskiej w Miastku to m.in.: hala spawalnicza (1500 metrów kwadratowych), hala krajalni (prawie юоо metrów kwadratowych), wiaty, warsztaty, ma-larnia ze śrutownią (8oo metrów kwadratowych), magazyny, hala produkcyjna i biura (prawie 1400 metrów kwadratowych), budynek socjalny (600 metrów kwadratowych). ©® Glos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 wydarzenia 07 Uciekł z miejsca kolizji, został zatrzymany Bogumiła Rzeczkowska , bogumila.rzeczkowska@gp24.pl 5 Stupsk Policja zatrzymała kierowcę, który ciekł z miejsca poniedziałkowej kolizji. To poszukiwany mieszkaniec gminy Słupsk. - W czwartek rano policjanci słupskiej drogówki zatrzymali 46-latka, który w miniony poniedziałek na ulicy Armii Krajowej w Słupsku spowodował kolizję, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia - informuje sierż. sztab. Michał Sobiesiak z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. - Powodów miał kilka. Okazało się, że mężczyzna ma zakaz prowadzenia pojazdów i jest poszukiwany, Wkrótce odpowie za swoje czyny. Przypomnijmy, że rano 24 maja na ulicy Armii Krajowej w Słupsku doszło do zderzenia dwóch samochodów osobo- wych marek Renault i Peugeot. - Policjanci pracujący na miejscu ustalili, że kierujący pojazdem renault nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu i uderzył w jego tył. Funkcjonariusze słupskiej drogówki wykonali oględziny pojazdów, zrobili zdjęcia i ustalili świadków zdarzenia. Sprawca oddalił się 5 lat pozbawienia wolności grOZi za niestosowanie się dół#żfe£rr czonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów. z miejsca zdarzenia przed przybyciem funkcjonariuszy - relacjonuje Michał Sobiesiak. - Zabezpieczone na miejscu ślady oraz ich drobiazgowa analiza przełożyła się na szybkie wytypowanie sprawcy tego zdarzenia. Policjanci ustalili, gdzie mężczyzna może przebywać, pojechali tam i zatrzymali 46- latka. Jak się okazało, w poniedziałek nie zaczekał na funkcjonariuszy w miejscu zdarzenia, ponieważ ma zakaz prowadzenia pojazdów i jest osobą poszukiwaną. Za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Prócz konsekwencji prawnych takiego zachowania spodziewać się można również konsekwencji finansowych. W sytuacji, gdy kierowca ucieka z miejsca zdarzenia lub nie posiada uprawnień do kierowania, firma ubezpieczeniowa ma prawo zażądać zwrotu wypłaconego odszkodowania. Z kolei w środę po południu na ul. Poznańskiej w Słupsku kierowca volkswagena potrącił rowerzystkę. Kobieta nieprawidłowo przejeżdżała przez przejście dla pieszych, natomiast kierowca nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, zaś jego samochód nie miał aktualnych badań technicznych. ©® SPECJALISTĘ DS. EPIDEMIOLOGII zatrudni Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Janusza Korczaka w Słupsku Sp. z 0.0. Oczekujemy: tytułu specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa epidemiologicznego lub higieny i epidemiologii lub kursu kwalifikacyjnego oraz 3 lat stażu pracy w szpitalu. Oferujemy: • dogodną formę zatrudnienia • atrakcyjne wynagrodzenie • możliwość rozwoju poprzez udział w szkoleniach Zatrudnienie od zaraz! CV prosimy kierować na-adres e-mail: w.dulak@szpital.slupsk.pl lub i.fidor@szpitaLslupsk.pl Telefon: 602 810 952 lub (59) 84 60 623 Materia) Informacyjny KPRM #SZCZE Zarejestruj się na: gov.pl/szczepimysie ШШ* mm (А«* 08 kraj Gruzja dostanie szczepionki od Polski Tbilisi Tomasz Dereszyński Twitter: @TomDeresz -Zachęcam władze Gruzji oraz społeczeństwo Gruzji do tego. aby cały czas utrzymywać gotowość do realizacji zarówno procesu reform, jak i dalszego działania w kierunku członkostwa w UE i NATO-mówił w Tbilisi prezydent Andrzej Duda. Obiecał wsparcie i podzielenie się szczepionkami z tym krajem. Prezydent Andrzej Duda spotkał się z prezydent Gruzji Salome Zourabichvili. - Dziękuję Pani i władzom gruzińskim za zaproszenie na wczorajsze uroczystości z okazji 30-lecia niepodległości Gruzji; potwierdzenia tkwiącej w duszy i naturze Gruzinów woli wolności, suwerenności i posiadania swojego niepodległego państwa - mówił Andrzej Duda. - Mówiliśmy z panią prezydent o integracji z UE i NATO. Gruzja jest na drodze do członkostwa. Pokazała wielokrotnie, że jest bardzo dobrym sojusznikiem. Zachęcam władze Gruzji oraz społeczeństwo Gruzji do tego, aby cały czas utrzymywać gotowość do realizacji zarówno procesu reform jak i dalszego działania w kierunku członkostwa w UE i NATO. Mogę zapewnić, że Polska pozostaje również i pod tym względem przyjacielem Gruzji i państwem, które wspiera dążenia euroatlantyckie państwa i narodu gruzińskiego. Prezydent miał też okazję zobaczyć prezentację odkryć archeologicznych dokonanych przez archeologów Polsko-Gru-zińskiego Interdyscyplinarnego Centrum Badawczego im. prof. Stefana Krukowskiego, którą kieruje dr hab. Radosław Kara-siewicz-Szczypiorski z Instytutu Archeologii UW. Andrzej Duda spotkał się też z premierem Gruzji Iraklim Ga-ribaszwilim oraz z przewodniczącym parlamentu Gruzji Kak-hym Kutchavą i innymi politykami. W ambasadzie wręczył odznaczenia. Andrzej Duda zadeklarował Gruzinom, że Polska podzieli się szczepionkami z ich krajem. - Potwierdziłem wolę rządu polskiego, aby podzielić się szczepionkami, aby dostarczyć do Gruzji szczepionki. Jak dodał, będzie na ten temat rozmawiał z premierem, ministrem zdrowia i szefem KPRM. Prezydent odwiedził linię rozgraniczenia administracyjnego między Gruzją a Osetią Płd., gdzie stacjonuje Misja Obserwacyjna UE, kierowana przez polskiego dyplomatę amb. Marka Szczygła - miejsce, które w listopadzie 2008 r. wizytował prezydent Lech Kaczyński. Tymczasem żona prezydenta, Agata Komhauser-Duda, wzięła udział w symbolicznym otwarciu Centrum Kreatywnych Technologii utworzonego przez Caritas Gruzja przy wsparciu Ambasady RP w Gruzji. W placówce młodzież z domów dziecka oraz pochodząca z ubogich rodzin otrzyma edukację zawodową. Kontrolerzy lotu staną przed sądem? Warszawa Leszek Rudziński l.rudzinski@polskatimes.pl Warszawski sąd rozpatrywał w czwartek wnioski prokuratury o tymczasowe aresztowanie trzech rosyjskich kontrolerów lotów, którzy w kwietniu 2010 r. pełnili służbę na lotnisku w Smoleńsku. Sprawa płk. Pawła P., mjr. Wiktora R. oraz ppłk. Nikołaja K. rozpatrywana była przed Sądem Rejonowym Warszawa-Mokotów. Prokuratura Krajowa zarzuca rosyjskim kontrolerom umyślne spowodowanie katastrofy lotniczej skutkującej śmiercią wielu osób. Jak wskazywały we wrześniu polskie organy ścigania, wniosek o areszt tymczasowy to pierwszy krok do wydania międzynarodowego listu gończego. Dodano, że jeśli sąd przychyliłby się do stanowiska prokuratury, śledczy będą mogli podjąć działania zmierzające do zatrzymania kontrolerów. Pierwsze zarzuty wobec mężczyzn zostały sformowane już w 2015 r. Jednak dwa lata później, prokuratura zmieniła zarzuty wobec Pawła P. i Wiktora R. z nieumyślnego spowodowania katastrofy i sprowadzenia jej niebezpieczeństwa na działanie umyślne. Zdaniem polskich prokuratorów, podejrzani w momencie gdy zezwolili na zniżanie się samolotu i warunkowe próbne podejście do lądowania, przewidywali, iż może dojść do katastrofy i się na nią godzili. Warszawski sąd zajmował się wnioskami dotyczącymi Pawła P. i Wiktora R. już na początku stycznia, jednak odroczył posiedzenie do 27 maja. Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 Piąte podejście do wyboru następcy RPO. Czy skuteczne? Warszawa Leszek Rudziński l.rudzinski@polskatimes.pl Z ramienia PiS o urząd RPO ubiegać się będzie senator Lidia Staroń. Wiadomo już, że część opozycji nie poprze jej kandydatury. Prof. Marek Konopczyński, który z ramienia Porozumienia wybrany został na kandydata na RPO, zrezygnował z ubiegania się o tę funkcję. Jak poinformował w mediach społeczno-ściowych, powodem rezygnacji były informacje o braku poparcia ze strony PiS. - RPO musi realizować pro-obywatelską misję ponad politycznymi podziałami. W związku z informacjami o braku poparcia największego sejmowego ugrupowania, uważam moje dalsze zaangażowanie w proces wyborów RPO za bezprzedmiotowe. Dziękuję wszystkim wspierającym moją osobę - oświadczył na Twitte-rze prof. Marek Konopczyński. Po ogłoszeniu rezygnacji kandydata na RPO, wicerzecz-nik Porozumienia Jan Strzeżek stwierdził, że kandydatura Konopczyńskiego była testem „na odpowiedzialność" dla polityków. - Szkoda, że niektórzy go nie zdali. Prof. Konopczyński byłby dobrym RPO - oświadczył wicerzecznik partii Jarosława Gowina. W czwartek o godz. 16.00 minął termin zgłaszania kandyda- I W KRAJU 1 i_1-i Warszawa Pracodawca będzie mógł sprawdzić stan trzeźwości pracownika Obecne przepisy nie pozwalają pracodawcy sprawdzić trzeźwości pracownika - nie tylko wykonującego obowiązki zdainie, ale nawet w biurze czy na budowie. W rządzie trwają prace w tym kierunku. Will kwartale tego roku projekt zmian powinien zostać przyjęty przez Radę Ministrów i skierowany do Sejmu. Co istotne, kontroli trzeźwości będą mogli podlegać też pracownicy zdalni. Z badania SW Research dla Alco-Sense Laboratories wynika, że takie zmiany popiera prawie 70% Polaków. Z kolei przeciw jest jedynie 12% respondentów, a co piąty nie ma zdania. Z badań dla Alco-Sense Laboratories wynika też, że przychodzenie na kacu do pracy w Polsce jest realnym zjawiskiem. Prawie 29% respondentów przyznało się do kilkukrotnej pracy na kacu. Z kolei u niespełna 4% jest to rutyna. (AIP) Lidia Staroń zasiadała w Sejmie w latach 2005-2015, od 2015 senator niezależny wszystkimi. Dokładnie ze wszystkimi. Dzięki temu udało mi się bardzo dużo. Na przykład za chwileczkę złożę następną ustawę spółdzielczą, dosłownie dzisiaj, że te prawa ludzi będą znowu lepsze, czyli będzie dostęp do dokumentów, wybory w spółdzielni powszechne, tajne, tak jak w samorządzie. Będzie granica jeżeli chodzi o pensje. Dzisiaj jest tak, że prezes spółdzielni na przykład ma wynagrodzenie 60 tysięcy, 50. Tak nie powinno być. Będzie kontrola. Więc są takie rzeczy, o które trzeba walczyć. Właśnie dla ludzi to są, miliony ludzi. Więc po to jestem - stwierdziła Lidia Staroń. - Jestem rzecznikiem ludzi, ale od 20 lat. Tylko nie byłam nigdy formalnym, ale Lidia Staroń: Są takie rzeczy, o które trzeba walczyć. Właśnie dla ludzi to są, miliony ludzi. Więc po to jestem tur na Rzecznika Praw Obywatelskich. Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki poinformował, że z ramienia PiS na stanowisko RPO będzie kandydowała senator Lidia Staroń. Niedługo później sama parlamentarzystka przekazała w rozmowie z dziennikarzami, że zgodziła się stanąć do walki o fotel rzecznika. - Jestem osobą niezależną, ale zawsze rozmawiam ze ludzie przychodzili, prosili, żeby ta możliwość była większa, żeby te narzędzia były większe. Dlatego dzisiaj jest ta zgoda - dodała. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki stwierdził, że kolejne kandydatury z ramienia PiS pokazują, że „ta koalicja (Zjednoczona Prawica - red.) nie tylko trzeszczy, ale też się rozpada". - Senat ma tu zadanie tradycyjnie zdefiniowane i proste. Każdy, kto dotrze do nas z Sejmu, a mam nadzieję, że będzie to kandydat ludowców, strony opozycyjnej, będzie potraktowany w Senacie dokładnie tak samo. Zostanie wysłuchany, padną pytania i na końcu będzie głosowanie -zapewniał marszałek. KO i PSL-Koalicja Polska wystawiły wspólnego kandydata na RPO w osobie prof. Marcina Wiącka. Kadencja RPO Adama Bod-nara upłynęła już we wrześniu zeszłego roku. Jednak, zgodnie z ustawą o rzeczniku, mimo upływu kadencji nadal pełni swój urząd dó czasu powołania przez parlament następcy. Jednak w połowie kwietnia Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis ustawy, który na to zezwala, jest niekonstytucyjny, w związku z tym straci on moc w połowie lipca. Do tego czasu Sejm i Senat powinien wybrać nowego rzecznika. Jak dotąd próbowano zrobić to aż cztery razy, jednak bezskutecznie. Sukces magazynu „Nasza Historia". Chwalmy się wygranymi Warszawa Redakcja redakcja@polskatimes.pl Zbyt rzadko chwalimy się sukcesami? Dziwne. Przecież zwycięstw mamy w naszej historii wiele. Do kiosków i punktów sprzedaży trafił właśnie najnowszy numer magazynu „Nasza Historia", który ponownie będzie się ukazywać co miesiąc. Bitwa pod Grunwaldem, pod Kłuszynem. Hołd pruski, ruski. Wiktoria wiedeńska, która uratowała nie tylko Rzeczpospolitą, ale szerzej: cywilizację europejską. Tak samo bardziej współczesna Bitwa Warszawska czy miesiąc późniejsza Bitwa Niemeńska 1920 roku. Wygrywaliśmy z sąsiadami ze wschodu i zachodu. Rosją białą, czer- woną, Niemcami weimarskimi i nazistowskimi. Przywykliśmy do epatowania klęskami? My nie musimy i nie będziemy tego robić! W najnowszym numerze „Naszej Historii" opowiadamy 0 wielkim polskim sukcesie. 1 choć militarnie był to remis, politycznie olbrzymie zwycięstwo. Chodzi o III Powstanie Śląskie. III POWSTANIE ŚLĄSKIE W jego wyniku Polska uzyskała najmniejsze, ale najlud-niejsze i najbogatsze województwo, a równocześnie jeden z największych okręgów przemysłowych w Europie. Powiększyliśmy i ustabilizowaliśmy granice П RP. Wielu zależało, aby o tym wielkim polskim zwycięstwie zapomnieć. Ale „Nasza Historia" o tym pisze. Bo tylko prawda jest ciekawa. A im więcej prawdy, tym lepiej. Dlatego na prośbę naszych Czytelników wracamy do wydawania „Naszej Historii" raz w miesiącu. Już od bieżącego, czerwcowego numeru! Tadeusz Płużański, redaktor naczelny Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 reklama 09 Prezenty na Dzień Dziecka. Pedagodzy zachęcają do kupowania przemyślanych zabawek Dzień Dziecka nieodłącznie kojarzy się z prezentami. Dla rodziców i dziadków jest to często spore wyzwanie, ponieważ chcą sprawić dzieciom jak największą frajdę, a nie zawsze wiedzą, co kupić. Czy wybrać tradycyjne zabawki, czy też może w tym roku zdecydować się na coś innego, bardziej oryginalnego? Odpowiedzi i inspiracji poszukajmy w Internecie! Duży wybór produktów dla różnych grup wiekowych znajdziemy na platformach zakupowych takich jak Allegro. Jak jednak dokonać mądrego wyboru, kupując prezent na Dzień Dziecka? Dopasuj prezent do wieku dziecka Wiek to jedno z podstawowych kryteriów wyboru, jeśli chodzi o prezent na Dzień Dziecka. To oczywiste, że z innego prezentu ucieszy się kilkulatek, dziecko w wieku szkolnym czy nastolatek. Jak wybrać prezent, aby zainteresował dziecko i sprawił mu radość? Dla pociechy w wieku niemowlęcym dobrym wyborem będą akcesoria do wózka, np. grzechotki, gryzaki czy zabawki, które można przymocować do ramy wózka. Świetnie sprawdzą się również zabawki, które wspomagają prawidłowy rozwój mai uszka. Dla kilkulatka pedagodzy polecają: • zabawki edukacyjne, które pobudzają wyobraźnię dziecka i wspomagają jego rozwój, np. maskotki i stoliki interaktywne; • klocki, ponieważ rozwijają kreatywność malucha oraz jego zdolności manualne, np. LEGO Duplo; • książki, które wspierają poznawanie świata przez malucha, uczą i bawią. Na platformach zakupowych jak Allegro znajdziemy szeroki wybór zabawek edukacyjnych, klocków i książek. Produkty są zróżnicowane pod kątem grupy wiekowej. Przy wyborze książeczek edukacyjnych warto wybrać takie, których bohaterowie są rówieśnikami dziecka. Zabawki edukacyjne ułatwiają poznawanie kolorów, dźwięków, a nawet naukę liczenia lub słów, a zestawy klocków są idealnie dopasowane do potrzeb małych dzieci. Takie prezenty z pewnością zachwycą malucha i nie zostaną szybko odłożone na dno szafy. A co sprezentować starszemu dziecku, które rozpoczęło już naukę w szkole? Ciekawym pomysłem są gry planszowe, np. Scrabble, Dixit czy Monopoly. Pozytywnie wpływają na rozwój intelektualny, uczą współzawodnictwa, rozwijają samodzielność, a przede wszystkim dają okazję do wspólnego spędzenia czasu w rodzinnym gronie. Dzieci, które lubią sport i aktywność fizyczną, na pewno ucieszą się z roweru, rolek czy hulajnogi. Taki prezent to również świetny środek transportu do szkoły i nie tylko! Dużą popularnością wśród nastolatków cieszą się też konsole do gier, tablety oraz elektro-gadżety jak smartwatche. Takie prezenty z pewnością sprawią dużo radości każdemu gadżeoiarzowi. Zobacz, jak znaleźć idealny prezent na Dzień Dziecka w Internecie Zakup idealnego prezentu na Dzień Dziecka tak naprawdę nie jest trudny. Wyszukiwarki dostępne na platformie zakupowej, takiej jak Allegro, są bardzo proste w obsłudze. Wystarczy wpisać interesujące nas hasło, np. gra Dixit i w ciągu kilku sekund zobaczymy dostępne produkty. Korzystając z kate- gorii oraz podkategorii, które znajdziemy po lewej stronie wyszukiwarki, zawężamy krąg poszukiwań i ułatwiamy sobie wybór prezentu. W ten sposób szybko znajdziemy idealny prezent. Gdy zdecydujemy -się już na konkretny produkt dostępny na Allegro, przeczytajmy jego opis i sprawdźmy opinie na temat sprzedającego. Wystarczy kliknąć login sprzedającego, a pojawi się strona „O sprzedającym", gdzie znajdziemy ważne informacje oraz opinie innych klientów. Sprzedawcy oceniani są aż w trzech kategoriach - zgodności towaru z opisem, obsługi kupującego oraz kosztów wysyłki. W każdej kategorii przyznawane są gwiazdki, na podstawie których powstaje ocena ogólna. Najwyższe oceny pozwalają na uzyskanie statusu Super Sprzedawcy. Robiąc zakupy u Super Sprzedawców, możemy być pewni najwyższych standardów obsługi. Warto sprawdzić opinie nie tylko o sprzedających, ale także o samych produktach. Pozwoli to ocenić, czy wybrany przedmiot spełni nie tylko nasze oczekiwania, ale również obdarowanej prezentem osoby. Sposób na szybki zakup prezentu na Dzień Dziecka Liczne kategorie oraz różne filtry na Allegro znacznie ułatwiają poszukiwanie prezentu dla dziecka. Zabawki na Allegro posegregowane są według wieku (0-12 miesięcy, 1-3 lata, 3-4 lata, 4-5 lat, 5+ oraz 7+ lat) oraz zainteresowań, np. mały artysta, zabawa w dom czy naukowiec. Dzięki temu zyskujemy pewność, że wybrana przez nas zabawka będzie odpowiednia dla dziecka. Kiedy zdecydujemy się na konkretny produkt, możemy go kupić, klikając w przycisk „Kup teraz" lub dodać do koszyka. Druga opcja jest idealna, gdy planujemy kupić więcej rzeczy. Allegro umożliwia wiele wygodnych sposobów płatności za zakupy: szybki przelew, karta płatnicza, a także płatność BLIK, w ramach której autoryzacja odbywa się przy użyciu specjalnego kodu generowanego w aplikacji bankowej. Możemy również wykonać tradycyjny przelew, który zrealizujemy np. na poczcie. Istnieje także możliwość zapłaty za zakupy gotówką przy odbiorze przesyłki. Po realizacji płatności i otrzymaniu paczki możemy wystawić sprzedającemu ocenę. Warto to zrobić, gdyż każda opinia jest niezwykle pomocna dla innych kupujących. Kup prezent na Dzień Dziecka i zapłać w ratach Czasem wymarzony prezent na Dzień Dziecka wiąże się z przeznaczeniem większego budżetu. W takiej sytuacji dobrym rozwiązaniem jest rozłożenie płatności na wygodne w spłacie raty. I tutaj Allegro przychodzi nam z pomocą, a dokładniej z Ratami ZERO. Raty ZERO to wygodny sposób płatności za zakupy na Allegro. Wydatek rozkładamy w czasie i nie ponosimy żadnych dodatkowych ani ukrytych kosztów. Płacimy tylko tyle, ile kosztuje to, co kupujemy. Aby skorzystać z Rat ZERO, upewnijmy się, czy w interesującej nas ofercie jest dostępna ta forma płatności. Sprawdzimy to w zakładce „Płatności" w ofercie. Możemy również szukać ofert z tą możliwością przy pomocy specjalnego filtra. Dodajemy produkt do koszyka i wybieramy raty jako metodę płatności - do wyboru mamy Raty Od.nowa oraz Raty PayU. W przypadku Rat Od.nowa skorzystamy z Limitu na zakupy na raty. Korzystając z rat PayU, zostaniemy przekiero-wani do serwisu PayU. Jeżeli to nasze pierwsze zakupy na raty na Allegro, musimy wypełnić wniosek online i gotowe! Teraz wystarczy poczekać na decyzję banku, a potem na przesyłkę. Sprawdź, gdzie znaleźć informacje o zakupach online W sieci istnieje wiele poradników, które pomogą nam zrobić ten pierwszy krok w samodzielnych zakupach online. 10 maja wystartowała strona toproste.allegro.pl, na której znajdziemy filmy instruktażowe oraz webinary, czyli internetowe szkolenia, które pomogą rozpocząć przygodę z zakupami na Allegro. Jeżeli natomiast w trakcie zakupów pojawią się jakiekolwiek wątpliwości lub pytania, możemy skontaktować się z konsultantami Allegro. Klienci mają kilka możliwości kontaktu, np. chat, rozmowa telefoniczna na infolinii lub formularz kontaktowy. Zakupy prezentów na Dzień Dziecka na platformie Allegro są wygodne i bezpieczne. Dzięki szerokiej i różnorodnej ofercie z łatwością znajdziemy tu wyjątkowe upominki dla małych i nieco większych dzieci. Komfort zakupów sprawia, że możemy skupić się na tym, co najważniejsze - przeżywaniu radości z obdarowywania i... bycia obdarowywanym! 10 świat Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 Lek na COVID-19 dopuszczony w USA Bruksela Tomasz Der eszyński Twitter: @TomDeresz Europejska Agencja Leków wydała pozytywną opinię naukową o produkcie sotrowi-mab. Amerykanie dopuścili preparat do użytku. Europejska Agencja Leków (EMA - European Medicines Agency) wydała pozytywną opinię naukową o produkcie sotro-wimab firm GSK i Vir Biotechnology, przeznaczonym do stosowania we wczesnym leczeniu C0VTO-19. Państwa członkowskie UE mogą wykorzystać wydaną przez organ EMA, czyli Komitet ds. Produktów Leczniczych Sto-sowanych u Ludzi (CHMP - Committee for Medicinal Products for Human Use) pozytywną opinię podczas podejmowania decyzji na poziomie krajowym w sprawie podawania sotrowimabu na wczesnym etapie leczenia, zanim EMA wyda pozwolenie na dopuszczenie go do obrotu w krajach UE. Tymczasem amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA - Food and Drug Administration) przyznała w środę, 26 maja 2021 г., zezwolenie na stosowanie w USA w sytuacjach nadzwyczajnych (EUA - Emergency Use Authorization) dla sotrowimabu (wcześniej jako VIR--7831) do leczenia łagodnego i umiarkowanego COVID-19 u dorosłych i pacjentów pediatrycznych (w wieku 12 lat i starszych, o masie ciała co najmniej 40 kg) z dodatnimi wynikami bezpośrednich testów na obecność wirusa SARS-C0V-2, oraz pacjentów, którzy są w grupie wysokiego ryzyka postępu choroby do stanu ciężkiego. сотам» VACCINE щцт щ Wyścig o lek przeciw COVID-19 trwa. Najlepszym sposobem uchronienia się przed koronawirusem jest zaszczepienie się ZE ŚWIATA Watykan Papież Franciszek ucałował tatuaż więźniarki Auschwitz Papież Franciszek ucałował tatuaż ocalałej z obozu śmierci z Auschwitz podczas środowej audiencji generalnej. Lidia Maksymowicz, obywatelka Polski, która jako trzyletnia dziewczynka została wysłana do Auschwitz z rodzinnej Białorusi, pokazała papieżowi numer wytatuowany na jej ramieniu przez nazistów, a Franciszek pochylił się i pocałował go. Maksymowicz powiedziała Vatican News, że nie zamieniła słowa z papieżem. Zrozumieliśmy się od pierwszego spojrzenia - powiedziała. Maksymowicz spędziła trzy lata w strefie dziecięcej obozu zagłady i została poddana doświadczeniom Josefa Mengele, znanego jako „Anioł Śmierci". Po uwolnieniu obozu została przyjęta przez polską rodzinę. Papież złożył hołd ocalałym z Holokaustu w przeszłości. (AIP) Waszyngton Amerykański wywiad na tropie sprawcy pandemii COVID-19 Prezydent USA Joe Biden zlecił agencjom wywiadowczym zbadanie pojawienia sięCovid-19. Biden poprosił amerykańskie agencje o podwojenie wysiłków i złożenie mu raportu w ciągu 90 dni. Covid-19 po raz pierwszy wykryto w chińskim mieście Wuhan pod koniec 2019. Od tego czasu na świecie potwierdzono 168 milionów zakażeń i zanotowano 3,5 miliona zgonów. Początkowo wiązano wczesne przypadki Covid z rynkiem owoców morza w Wuhan, a naukowcy są przekonani, że wirus po raz pierwszy przeszedł na ludzi ze zwierząt. Jednak ostatnie doniesienia w USA sugerują, że przybywa dowodów, że wirus mógł wydostać sięz laboratorium w Chinach. Administracja Bidena przyznała, że społeczność wywiadowcza USA jest podzielona, co do pochodzenia wirusa -może to być laboratorium lub kontakt zwierzęcia z człowiekiem -i nikt nie jest tego pewien. (AIP) Dramatyczny krok 18-latka prześladowanego przez reżim Paryż Kazimierz Sikorski kazimierz.sikorski@polskapress.pl 18-letni sierota, prześladowany przez białoruską bezpiekę, popełnił samobójstwo, skacząc z dachu wysokiego budynku w Mińsku. 18-letni Dzmitryj Stachouski popełnił samobójstwo w stolicy Białorusi, bo nie wytrzymał presji wywieranej na niego przez bezpiekę. Oskarżano go o udział w masowych protestach, które w ubiegłym roku przetaczały się po wyborach prezydenckich na Białorusi. Stachouski w swoim pożegnalnym liście, który opublikował w mediach społecznościo-wych, wyjaśnił, że do takiego dramatycznego kroku pchnęły go działania komitetu śledczego. 18-letni chłopiec był od jakiegoś czasu śledzony i przesłuchiwany przez białoruskie służby bezpieczeństwa za udział w ubiegłorocznych protestach antyrządowych - poinformowała o tym organizacja pozarządowa ds. ochrony praw człowieka Vyasna 96. Młody człowiek w pożegnalnym liście stwierdził, że nie może wytrzymać presji wywieranej na niego przez śledczych. Stachouski wyskoczył z 16-pię-trowego budynku po wtorkowym przesłuchaniu przez policję za udział w ubiegłorocznych demonstracjach. Aleksander Łukaszenko na 28 maja dostał „zaproszenie" do Moskwy, gdzie spotka się z prezydentemWładimirem Putinem „Nie mogę powiedzieć, że samobójstwo jest rozwiązaniem problemów. Nie, przyjaciele. To nie jest właściwy wybór. To naprawdę okropny wybór. Życie należy cenić. Jest tylko jedno i na pewno nie będziesz miał innego" - napisał Stachouski w liście i podkreślił, że jeszcze niedawno planował wyjazd za granicę, by tam mieszkań i pracować. Stachouski był sierotą i mieszkał w internacie w stolicy Białorusi. Na jego udział w protestach mieli zwrócić uwagę pracownicy tej placówki. Gdy informacja trafiła do policji, został on przesłuchany i oskarżony o udział w „masowych zamieszkach". - Chłopaka prześladowano za udział w protestach. To dru- W związku z sankcjami na Białoruś Polska w nocy ze środy na czwartek wprowadziła zakaz wlotów dla operatorów białoruskich , Jeśli to czytasz, oznacza to, że nie jestem wśród żywych. Winna jest komisja śledcza... Gdyby nie wywierali na mnie presji, nie sądzę, żebym zdecydował się popełnić tak okropny czyn, jak samobójstwo. Ale zabrakło mi energii" - napisał młody człowiek w swoim poście na portalu społecznościowym VKontakte, który opublikowała w swoim raporcie Vyasna 96. zgocące. Łukaszenko terroryzuje kraj, mamy coraz więcej ofiar. Terror państwowy musi się skończyć - mówiła mieszkająca na wygnaniu na Litwie czołowa białoruska opozycjonistka Światłana Cichanouska. Białoruski komitet śledczy odmówił komentarza w sprawie jego śmierci. Opublikował jednak oświadczenie, w którym stwierdzono, że znaleziono ciało 18-letniego mieszkańca Mińska - podał Reuters. O naciskach i prześladowaniach przez siły bezpieczeństwa mówią też współpracownicy Romana Protasiewicza, dysydenta, który na skutek zmuszenia maszyny linii Ry-anair do lądowania w Mińsku został aresztowany i siedzi w areszcie na Białorusi. Zakaz lotów nad Polską Tymczasem powoli wprowadzane są sankcje ustalone na szczycie UE. - Rada Ministrów przyjęła zakaz wlotu w polską przestrzeń powietrzną samolotów użytkowanych przez przewoźników z Białorusi. Jesttoelementrealizacji sankcji, o które wnioskował podczas Rady Europejskiej premier Mateusz Morawiecki - poinformował rzecznik rządu Piotr Müller. Na razie tylko kilka krajów wprowadziło w życie zakaz, ponieważ trwają procedury jego wprowadzenia. Jeśli zakaz zacznie obowiązywać na terenia całej UE, będzie dotkliwy dla reżimu Łukaszenki. Mark Brzeziński kandydatem na ambasadora USA w Polsce Waszyngton Kazimierz Sikorski k.sikorski@polskatimes.pl Jak podaje amerykański dziennik „New York Times", kandydatem na ambasadora USA w Warszawie jest Mark Brzeziński - syn nieżyjącego już politologa Zbigniewa Brzezińskiego. Po dymisji na początku tego roku ambasador Georgette Mosbacher ambasadą USA w Warszawie kieruje Bix Aliu jako charge d'affaires. Zdaniem nowojorskiej gazety, kandydaturę Marka Brzezińskiego rozważa prezydent Joe Biden. Mark Brzeziński jest związany z Demokratami i w czasie kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych w 2008 * •• * ł*t-l Mark Brzeziński dobrze zna Polskę. Czy będzie to jego największy atut? roku był doradcą Baracka Obamy. Mark Brzeziński zna doskonale nasz kraj i mówi biegle po polsku. Jest synem Zbigniewa Brzezińskiego, nieżyjącego politologa, który za prezy- dentury Jimmy'ego Cartera w latach 1977-1981 doradzał głowie państwa. Miał on również duży udział w przywróceniu do normalnego stanu stosunków Waszyngtonu z Pekinem. Mark Brzeziński jest także wnukiem Tadeusza Brzezińskiego - polskiego dyplomaty okresu międzywojennego (zmarł w 1990 roku w Montrealu). Ukończył Dartmouth College, potem Univesity of Virginia School of Law w Charlottesville. Brał udział w programie Fullbrighta, przebywał na stypendium w Polsce. Pracę doktorką o przeobrażeniach konstytucyjnych w Polsce obronił na Uniwersytecie Oxfordzkim. W administracji prezydenta Billa Clintona był w latach 1999-2001 doradcą do spraw Europy Wschodniej. Za rządów Geo-rge'a Busha prowadził prywatną praktykę i wykładał na Columbia University. Był brany pod uwagę jako kandydat na ambasadora USA w Polsce za rządów Baracka Obamy. W latach 2011-2015 pełnił funkcję ambasadora USA w Szwecji. Od 1991 roku żonaty z prawniczką Carolyn M. Campbell, a po rozwodzie w 2008 roku ożenił się z Natalią Lopat-niuk. Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 11 Bałtyk - wstęp wzbroniony. NATO pokazuje solidarność str. 12-13 Papież w Koszalinie 30 lat temu. Dwa dni świętości str. 14-15 Pandemia stała się pretekstem, by odciąć ojców od ich dzieci str. 20 magazyn Umieramy za wolność Pałina Karnei: Usłyszcie nas, Białorusinów. Tuż obo was, umieramy za wolność W Mińsku mogą cię dziś zaniknąć za cokolwiek: za noszenie biało-czerwonych barw, za mówienie po białorusku. str. s-э 12 magazyn Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 Bałtyk - wstęp wzbroniony. NATO demonstruje Rosji swoją solidarność Tomasz Chudzyński tomasLchudzynski @polskapress.pl Manewry Demonstrujemy solidarność sojuszników - to jedno z zadań ćwiczebnej operacji morskiej sił NATO. Solidarna Bellona, na Bałtyku. Dwadzieścia okrętów operujących na morzu, m.in. w polskiej strefie, to wyraźny sygnał dla Rosjan. - To prosta informacja przekazana za pomocą instrumentarium wojskowego - będziemy chronić wschodnią flankę NATO, mamy zdolności i nie zawahamy się ich wykorzystać. Sytuacja jest dynamiczna - Bałtyk stał się jednym z miejsc rywalizacji między NATO a Rosją -podkreśla prof. Piotr Mickiewicz. politolog z Uniwersytetu Gdańskiego. Dwadzieścia okrętów wojennych marynarek NATO wyszło w morze w poniedziałek wczesnym rankiem z portów w Szczecinie i Gdyni. To Stały Zespół Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa l (SNMCMG-l) wsparty m.in. przez okręty polskiej Marynarki Wojennej, w tym nowe, korwetę patrolową ORP Ślązak, niszczyciel min ORP Kormoran. Solidarna Bellona, bo pod takim kryptonimem odbywa się ćwiczebna operacja sił sojuszniczych, jest zapowiadana jako największe manewry ostatnich miesięcy, przynajmniej od lata ubiegłego roku, gdy w ramach Bal-tops na Bałtyku pojawiło się niemal trzydzieści okrętów natowskich. „Stronger Together" oraz „We are NATO" -już same hasła przyświecające współpracy jednostek Sojuszu Północnoatlantyckiego brzmią groźnie. Pytanie, czy Rosjanie, z którymi kraje NATO o Bałtyk rywalizują, się ich przestraszą? Wyraz polityczny Marynarze z okrętów NATO w czasie Solidarnej Bellony ćwiczą strzelania, tankowanie na morzu, wykrywanie i niszczenie min, obronę przed atakami z powietrza, zgranie operacyjne, czyli wszystkie elementy bojowego rzemiosła morskiego, które są niezbędne w czasie realnej walki. Operacja ma jednak i szerszy aspekt. Solidarna Bellona - operacja polskiej Marynarki Wojennej i sojuszniczego zespołu okrętów przeciwminowych SNMCM G-l z perspektywy załogi zbiornikowca ORP Bałtyk ян . mm: ■ ■ , Jednym z zadań operacji był załadunek zaopatrzenia niemal bezpośrednio z brzegu na okręty Praca na pokładzie ORP Bałtyk w czasie ćwiczeń - Istotnym zadaniem jest demonstrowanie solidarności członków sojuszu oraz realizacja jednego z najważniejszych wspólnych zadań, czyli zapewnienia bezpieczeństwa morskich szlaków komunikacyjnych - informuje o założeniach Solidarnej Bellony Centrum Operacji Morskich Dowództwa Komponentu Morskiego. Oczywiście demonstracja ta jest adresowana do Rosji, gracza, który po aneksji Krymu i rozpętaniu separatystycznych rebelii w ukraińskim Donbasie dowiódł, że nie cofa się przed użyciem militarnej siły w realizacji swoich interesów. - Obserwujemy obecnie cykliczne ćwiczenia zespołu NATO, to, że mają one miejsce, nie jest niczym nowym - mówi prof. Piotr Mickiewicz, politolog z Uniwersytetu Gdańskiego. - Sytuacja jest jednak dynamiczna. Jesteśmy w stanie rywalizacji z Rosjanami o Bałtyk, gdzie interesem NATO jest jednoznaczne wykazanie, że flanka wschodnia Sojuszu Północnoatlantyckiego będzie broniona. Bałtyk jest „wygodnym" miejscem pokazania Rosjanom takiej zdolności i gotowości. NATO mówi Rosjanom: „Nie będziecie w stanie zablokować Bałtyku" - takie jest założenie tych ćwiczeń. Sojusz ma w tej chwili wyraźną przewagę w regionie i może sobie na taki gest pozwolić. Sygnał dla Rosji Siły biorące udział w Solidarnej Bellonie to dwadzieścia okrętów z Belgii, Estonii, Holandii, Niemiec, Polski i Wielkiej Brytanii. Trzon stanowią jednostki Stałego Zespołu Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa 1. W składzie sojuszniczych sił są fregata rakietowa, okręt podwodny, mniejsze okręty rakietowe, okręt transportowo-mi-nowy, okręty obrony przeciwminowej, okręty zaopatrzeniowe. Do tego lotnictwo bojowe. Są informacje, że w Szkocji ćwiczy zgrupowanie brytyjskich i amerykańskich jednostek specjalnych. Według informacji analityka Defence24 Jacka Raubo, „specjalsi" mogą przygotowywać się do misji w rejonie bałtyckiego wybrzeża. Czy takie siły są wstanie wywrzeć wrażenie na Rosjanach? - Zespół przeciwminowy NATO został sformowany bardzo szybko po utworzeniu Sojuszu Północnoatlantyckiego -tłumaczy prof. Piotr Mickiewicz. - W czasach zimnej wojny operował zazwyczaj w Kanale Angielskim i Cieśninach Duńskich. Dziś jego zasięg został przesunięty na wschód. On miał za zadanie realizować podstawową formę blokady Bałtyku, czyli stawianie ofensywnych zagród minowych w cieśninach prowadzących na Morze Północne. Dobór okrętów do tego zespołu był adekwatny do zadań, które miał realizować. Podobnie jest dziś, a jednocześnie skład natowskiego zespołu, który ćwiczy na Bałtyku, ma swoją wymowę polityczną. To prosta informacja przekazana za pomocą instrumentarium wojskowego - będziemy chronić wschodnią flankę NATO, mamy zdolności i nie zawahamy się ich wykorzystać. Proszę również pamiętać o rosyjskich doświadczeniach z wojen toczonych na Bałtyku. Oni boją się skutecznej blokady minowej Zatoki Fińskiej i wyjścia z Cieśniny Pilawskiej. Manewry tego typu działają na wyobraźnię rosyjskich wojskowych. Twierdza Kaliningrad Informacje o przygotowaniach do Solidarnej Bellony zbiegły się ze świętem rosyjskiej Floty Bałtyckiej i wygłoszonymi przy okazji zapowiedziami rosyjskich admirałów o nowych okrętach i brzegowych systemach walki kierowanych do baz na Bałtyku, m.in. w Obwodzie Kaliningradzkim. Rosyjski admirał podkreślił, że Flota Bałtycka zbroi się w odpowiedzi na... wzrost zagrożenia ze strony NATO, które wzmacnia swój obronny potencjał wokół Obwodu Kaliningradzkiego. - Rosja wie o dużych zespołach NATO i USA operujących na Bałtyku, liczących nawet 15 okrętów i zaplanowanych przez Sojusz Północnoatlantycki wielu dużych operacjach ćwiczebnych w najbliższym czasie - mówił w gazecie „Izwiestia" dowódca Floty Bałtyckiej adm. Aleksander Nosa-tow. Rosjanie mają skierować na Bałtyk nowe okręty podwodne oraz okręty rakietowe dwóch typów, wyposażone w pociski manewrujące, zdolne razić cele oddalone nawet 01500 km. Według Piotra Mickiewicza, Rosja chce zrobić wszystko, by nie dopuścić do stałej obecności sił NATO na Bałtyku, stąd tzw. działania antydostępowe z ich strony, których narzędziem są nowe okręty Floty Bałtyckiej i wzmocnione siły lą- dowe w Obwodzie Kaliningradzkim. Tzw. Twierdza Kaliningrad ma odgrywać taką samą rolę na Bałtyku co Twierdza Krym na Morzu Czarnym. - Są to tak zwane gry i zabawy morskie - mówi o prężeniu muskułów na Bałtyku Piotr Mickiewicz. - Należy pamiętać o jednym - działania na morzu mają ważną zaletę w kwestii eskalacji lub deeskalacji sytuacji konfliktowych. Na lądzie, jeśli rozmieści się żołnierzy, czołgi, sprzęt, to takie zgrupowanie w danym miejscu będzie musiało przez pewien czas zostać. Okręty mogą przypłynąć, dokonać swego rodzaju demonstracji siły, a następnie odpłynąć. To sprawny środek, niezwiązany z taką skalą kosztów i działań logistycznych, jakie dotyczą lokacji sił lądowych. Bardzo dobry instrument pokazywania zdolności działania na wypadek zaostrzenia konfliktu oraz zademonstrowania własnej determinacji. Twierdza Trójmiasto - Na Bałtyku każdej doby przebywa od 2 do ponad 3 tysięcy jednostek. Prowadzona jest międzynarodowa wymiana handlowa, transfer surowców oraz ruch pasażerski. W polskich portach przeładowywanych jest już ponad 100 milionów ton ładunków rocznie, w tym surowce strategiczne jak Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 ropa naftowa czy skroplony gaz. Wpływy z podatków, ceł i akcyz związane z przeładunkiem towarów i wykorzystaniem polskich portów stanowią nawet 10 proc. całości budżetu państwa. To przykłady rosnącego znaczenia transportu morskiego - podkreśla w komunikacie Dowództwo Komponentu Morskiego. - Z powyższej sytuacji w dużej mierze wynikają scenariusze ćwiczeń Marynarki Wojennej, które skupiają się na operacjach związanych z osłoną i obroną morskich szlaków komunikacyjnych, utrzy- Pytanie zatem. czy w odpowiedzi na rosyjską Twierdzę Kaliningrad formujemy Twierdzę Trójmiasto lub Twierdzę Szczecin? maniem panowania na morzu i niedopuszczeniem do blokady morskiej kraju, która oznaczałaby odcięcie od źródeł zaopatrywania. Wiele ćwiczeń obejmuje zatem działania okrętów i lotnictwa na rzecz osłony transportu morskiego i bezpieczeństwa żeglugi. Chodzi głównie o przeciwdziałanie atakom z wody i powietrza oraz atakom okrętów podwodnych. W ramach manewrów prowadzone 0210014880 magazyn 13 Niszczyciel min ORP Kormoran, są działania antyterrorystyczne, antypirackie, a także operacje stabilizacyjne, wymuszania pokoju i humanitarne. Ćwiczenia o takim charakterze są także kluczowe dla tworzenia atmosfery bezpieczeństwa na morzu koniecznej dla niezakłóconego rozwoju transportu i handlu morskiego. Pytanie zatem, czy w odpowiedzi na rosyjską Twierdzę Kaliningrad formujemy Twier- jeden z najnowocześniejszych | dzę Trójmiasto lub Twierdzę Szczecin? - Z tego, że porty Trójmiasta odżyły, należy się oczywiście cieszyć. Wydaje mi się, że koniunktura jest wynikiem sytuacji geopolitycznej, transportowej w tej części Europy, a nie państwa polskiego. Co więcej, Polska nie ma obecnie, niestety, wizji utrzymania ciągłości żeglugi handlowej. Nie bylibyśmy w stanie zapewnić bezpieczeń- stwa statkom zmierzającym do naszych portów, nie mamy możliwości zareagowania w przypadku próby zablokowania zarówno portów, jak i samej żeglugi - podkreśla Piotr Mickiewicz. - Problemem jest nie tyle obecny brak sił. Brakuje nam koncepcji, a chyba nawet i woli politycznej, by zastanowić się, jak z tej trudnej sytuaq'i wybrnąć. Proszę zwrócić uwagę, że koncepcja dostaw v Solidarnej Bellonie gazu skroplonego drogą morską na poziomie kilku gazowców miesięcznie nie spowodowała jakiejkolwiek dyskusji politycznej o potrzebie ochrony tras żeglugowych przez MW RP. To według mnie taki papierek lakmusowy naszego podejścia do bezpieczeństwa morskiego państwa. Przyjęliśmy za to bardzo wygodne założenie, że NATO nas obroni. ©® STAWY^TerazpoczwórnieSKUTECZNEDZIAŁANIE! I u \ WW I • Polecana formuła laurowo-rozmarynowa, znana od 2 tys. lat! Wykorzystaj efekt współdziałania: krople do WEWNĄTRZ + kremy na ZEWNĄTRZ LAUROSEPT Q73 + STAWOSAN Q7 + ROZMARINE R99 + STAV0X R9 krople i krem laurowy __krople i krem rozmarynowy Efekt natychmiastowy! Działa 5 rai* dłuzei na pdf roku! Czy wiesz że ., rozmaryn dał schronienie Świętej Rodzinie, a Św. Wawrzyniec to patron i orędownik Te 4 innowacyjne preparaty dopełniają się. Jest to przyczyną jeszcze większej skuteczności połączonej formuły! naszych stawów? Nie czekaj na cud! Pomóż swoim stawom dzięki poczwórnej formule laurowo-rozmarynowej. Tylko pierwsze 100 osób, Promocja tylko które zadzwonią do 28.06.21 otrzymają specjalną zniżkę i prezent! Liczba produktów na promocji jest limitowana, dla czytelników Zamów już dziś z dostawą do domu! tel.: 33 817 34 24 / 25 ,602 883921 online: www.asepta.pro, dostane w APTEKACH i sklepach zielarskich :asepta; Rok założenia 1998 ; Suplement diety jest środkiem spożywczym, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety będący skoncentrowanym źródtem witamin lub składników mineralnych lub innych substancji wykazujących efekt odżywczy lub inny fizjologiczny. > 14 magazyn Glos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 po bitwie Prof. Jacek Jassem nominowany jest do Nagrody Heisinga zwanej „polskim Noblem". Dedykowana jest ona badaczom, których dorobek naukowy w skali światowej jest uznawany za wybitny inowatorski w danej dziedzinie Dorota Abramowicz dorota.abramowicz @połskapress.pl Zdrowie W moim zespole było sporo zachorowań, spotkało to również mnie. Skutki epidemii dotknęły cały system ochrony zdrowia. Wielu chorych nie otrzymało na czas leczenia -mówi prof. Jacek Jassem, kierownik Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, prezes Zarządu Polskiej Ligi Walki z Rakiem. Latem ubiegłego roku alarmował pan. że jeśli zaniedbamy leczenie nowotworów, to będziemy mieli od 5 do 10 tysięcy więcej zgonów w ciągu roku. Spełniła się czarna przepowiednia? Dane uzyskamy dopiero za jakiś czas. Już teraz obserwujemy jednak zwiększoną liczbę chorych w zaawansowanych stadiach nowotworu. Można więc wysnuć wniosek, że jest to efekt ubiegłorocznych opóźnień w rozpozna- waniu, związanych z pandemią. Dodatkową przyczyną późniejszego rozpoznawania nowotworów w ubiegłym roku było niemal całkowite zawieszenie badań przesiewowych. To, że w 2020 roku mniej chorych pojawiło się w systemie, nie znaczy, że rzeczywiście było mniej zachorowań. Te nowotwory wykrywamy z opóźnieniem, z tym, że są bardziej zaawansowane. Wiadomo już. jak będzie wyglądała sytuacja pacjentów onkologicznych w najbliższych latach? Czas pokaże. Myślę, że wiele zależy od tego, jak rozwiążemy ten problem. I na ile wydolny jest system - diagnostyka i leczenie - by tych wszystkich pacjentów objąć opieką. Onkologia jest dziedziną, która już wcześniej pracowała na granicy wydolności. W naszej klinice liczba chorych zgłaszających się do chemioterapii w ostatnich miesiącach systematycznie rosła. Uruchomiliśmy więc wszystkie możliwości, aby nie towarzyszyło temu wy- dłużenie czasu oczekiwania na leczenie. Obecnie możemy przyjąć nie więcej niż 70 chorych dziennie, podczas gdy zgłasza się ich znacznie powyżej 80. Można się spodziewać, że ta liczba nadal będzie rosła. Oznacza to, że będą dłużej oczekiwali na rozpoczęcie leczenia, co w onkologii jest niedopuszczalne. Tymczasem staramy się przyjmować wszystldch zgłaszających się chorych, ale nie możemy im zapewnić podstawowego komfortu; czekają kilka godzin na podanie leku. Jako kierownik jednostki nie mogę się na to zgodzić. Kilka dni temu spotkaliśmy się w tej sprawie z dyrekcją Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, aby wspólnie rozwiązać ten problem. W piątek spotykamy się z kanclerzem GUMed, bowiem niektóre decyzje muszą podjąć władze uczelni, która jest organem założycielskim dla UCK. Brakuje ludzi, łóżek czy pieniędzy na leczenie? Lekarze i pielęgniarki pracują na granicy wydolności, nie patrząc na zegarki. Wiem jednak, że na nich zawsze mogę liczyć, choć w sezonie urlopowym będzie to bardzo trudne. Największym problemem jest natomiast zbyt mała liczba stanowisk do chemioterapii. Brakuje też miejsc w poczekalni. Chorzy, zwłaszcza w warunkach epidemii, nie mogą się tłoczyć w wąskim korytarzu. Nie wyobrażam sobie nawet, jak to będzie wyglądało latem. Są to przecież na ogół starsi ludzie, którym trzeba zapewnić odpowiednie warunki. Coraz bardziej niewydolna jest także szpitalna apteka. Czy nie trzeba w tym momencie jednak mówić o konieczności zmian systemowych, w tym także o zwiększeniu wydatków na onkologię? Tu nie chodzi tylko o pieniądze. Oczywiście, zawsze jest ich za mało w systemie, ale tutaj samo dorzucanie pieniędzy niewiele pomoże. W każdej jednostce może być inna sytuacja i trzeba do tego podchodzić indywidualnie. W Gdańsku pojawił się problem lokalowy. Pracujemy w pięknym szpitalu, ale gdy go planowano, nikt nie spodziewał się pandemii i jej skutków, w tym tak wielkiej fali popandemicznej. W innych jednostkach problem może wynikać z niedoborów kadrowych, trudności organizacyjnych lub innych przyczyn. A jakie są zasoby specjalistów w dziedzinach onkologicznych w Polsce? Jest ich zdecydowanie za mało, lekarze nie gamą się do tej specjalności. Obawiają się dużego obciążenia fizycznego i psychicznego - spotykamy się przecież codziennie z ludzkimi dramatami. Trzeba też pamiętać, że specjalizacje onkologiczne należą do najtrudniejszych i najbardziej czasochłonnych. To najwyższa szkoła jazdy. W Gdańsku mamy korzystniejszą sytuację, bo jesteśmy ośrodkiem akademickim i możemy zainteresować studentów onkologią. Nie brakuje nam więc rezydentów. W Polsce jednak są takie problemy. Mamy jeden z najniższych w Europie wskaźników liczby onkologów w stosunku do liczby mieszkańców. Czy kierowana przez pana Polska Liga Walki z Rakiem podejmuje jakieś działania, aby rozwiązać obecną sytuację? Tak, w ubiegłym roku przeprowadziliśmy ich kilka. Jeszcze wiosną opublikowaliśmy i rozpowszechniliśmy w środowisku onkologicznym włoskie zalecenia dotyczące postępowania u cho rych na nowotwory w obliczu epidemii. Włochy jako pierwszy kraj w Europie doświadczyły tego nieszczęścia i miały tutaj największe doświadczenia. Przeprowadziliśmy także dużą kampanię medialną pod nazwą „Rak nie poczeka na koniec epidemii". Przedstawiliśmy w przystępnej formy typowe objawy kilkunastu najczęstszych nowotworów i zachęcaliśmy osoby, które je zauważyły, aby niezwłocznie zgłosiły się do lekarza. Tłumaczyliśmy, że hasło „zostań w domu" ich nie dotyczy, bo przeoczenie choroby nowotworowej jest znacznie groźniejsze niż ewentualne zakażenie wirusem. Tłumaczyliśmy także, że zakażenie w jednostkach ochrony zdrowia jest mini- malne, ponieważ wdrożono wszystkie środki, aby temu zapobiec. W akcji wzięło udział wiele osób współpracujących z Ligą, m.in. Danuta Wałęsa, Krystyna Janda, Bogdan Borusewicz, prof. Krzysztof Zanussi i Krzysztof Hołowczyc, a także znane aktorki: Anna Dereszowska, Monika Krzywkowska, Joanna Moro i Katarzyna Zielińska. Jesienią, z udziałem przedstawicieli ministerstwa i AOT-MiT, zorganizowaliśmy dużą konferencję poświęconą programom lekowym w onkologii, bo ten obszar wymaga wielu działań korekcyjnych. Niektóre z nich już podjęto, o innych będziemy przypominać decydentom. W ramach naszego corocznego konkursu „Onkogranty" sfinansowaliśmy dwa opracowania dotyczące opieki onkologicznej w czasie i po pandemii. Jestem też członkiem zespołu ekspertów zdrowia „Continue Curatio", który nieformalnie doradza Ministerstwu Zdrowia. Naszym celem jest wypracowywanie rozwiązań zapewniających możliwie normalne funkcjonowanie ochrony zdrowia w czasie pandemii. Wielokrotnie zwracaliśmy uwagę, że nie może ona sparaliżować całego systemu ochrony zdrowia, bowiem zwielokrotni to jej skutki. Niektóre nasze Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 rozwiązania zostały przyjęte, na przykład dotyczące tele-porad. Ich wprowadzenie było niezbędne na czas pandemii, ale rozwiązanie to w niektórych sytuacjach stanowiło zagrożenie dla pacjentów. Zrealizowano więc m.in. mój postulat, żeby paq'ent, u którego wystąpią objawy sugerujące chorobę nowotworową, był zawsze osobiście przyjęty przez lekarza. W takiej sytuacji teleporada stwarza ryzyko przeoczenia nowotworu, ze wszystkimi tego skutkami. Czy akcja „Rak nie poczeka na koniec epidemii" wpłynęła na wzrost liczby znoszeń do onkologów? Nie da się tego ocenić, bo to zależy od wielu czynników. Niezależnie od tego jest to akcja edukacyjna zakrojona na długi czas. Ostatnio kraj obiegła informacja, że od maja br. z listy refundacyjnej wycofano leki stosowane przy rozsianym HER2-dodatnim raku piersi. Reakcja na tę wieść była naprawdę ogromna, pełna emocji. I choć Ministerstwo Zdrowia później tłumaczyło, że doszło do nieporozumienia, pokazuje to ogromny poziom stresu towarzyszącego chorym na nowotwory i ich rodzinom. Ta sprawa była ewidentnym błędem, do którego minister zdrowia się przyznał, zapewniając, że będzie bardzo szybko naprawiony. Coś takiego nie powinno było się wydarzyć. Niestety, obecna władza popełnia wiele błędów. Wystarczy popatrzeć, jak wygląda ustawodawstwo, jak często zmieniane są ustawy. Obecnie prawo tworzy się w pośpiechu, na kolanie, co wpływa na jego jakość. Dotyczy to aktów prawnych Cieszę się z nominacji, choć zdaję sobie sprawę. że będę w gronie 20 wybitnych naukowców, którzy zrobili światową karierę na wszystkich poziomach. Takie błędy zawsze mogą się przydarzyć, ale obecnie zdarza się to szczególnie często. Jeśli dotyka to chorych, szczególnie chorych na nowotwory, pojawia się wielki problem - zarówno medyczny, jak i emocjonalny. Chorych na nowotwory jest coraz więcej. Lekarzy przybywa znacznie wolniej. Koszty leczenia nieuchronnie wzrosną. Stąd chyba zasadne pytanie-czy ci chorzy mogą mieć w obecnych czasach poczucie bezpieczeństwa? My, lekarze, robimy wszystko, by chorzy czuli się bezpiecznie. W naszej klinice w czasie pandemii nie odmówiliśmy pomocy żadnemu pacjentowi. Chorzy byli przyjmowani rytmicznie, bez opóźnień. Kolejki się nie wydłużyły, leczenie odbywało się normalnie. Leczyliśmy także zakażonych chorych, jeśli była taka konieczność. Zapewnienie chorym i personelowi bezpieczeństwa epidemicznego było jednak dużym wyzwaniem, trzeba było bowiem istotnie zmodyfikować organizację pracy. Dodatkowo część personelu została oddelegowana na oddziały covidowe. Na szczęście onkologia w UCK była objęta pewną ochroną i nie musieliśmy na przykład wyłączać części łóżek, co spotkało inne jednostki. Zakładając, że pandemia zaczyna się wyciszać, we-szliście w czas „powojennego sprzątania" po wielkiej bitwie. Jesteście mocno poobijani? Zachorowalność na CO-VID-19 wśród personelu medycznego w Polsce była większa niż średnia w całym społeczeństwie. Wielu lekarzy, magazyn pielęgniarek i innych pracowników medycznych odeszło na zawsze. Są to straty, które trzeba będzie uzupełnić. W moim zespole było sporo zachorowań, spotkało to również mnie. Skutki epidemii dotknęły cały system ochrony zdrowia. Wielu chorych nie otrzymało na czas leczenia. Opóźnienia w onkologii, kardiologii, nefrologii, diabe-tologii czy neurologii będą niosły za sobą długotrwałe skutki. Później rozpoznawano zawały czy udary mózgowe, bo służby ratownicze nie działały normalnie. To, że w ubiegłym roku zmarło o kilkadziesiąt tysięcy więcej osób niż w latach ubiegłych, jest nie tylko bezpośrednim skutkiem zakażeń. Większość tych zgonów było spowodowanych innymi przyczynami. Teraz trzeba będzie się temu dokładnie przyjrzeć i wyciągnąć wnioski. Słyszymy o pocovido-wych problemach kardiologicznych. neurologicznych. pulmonologicznych. Jak to wygląda w odniesieniu do chorych na nowotwory? Chory na nowotwór, który zakazi się wirusem, ma dwa duże problemy. Jednym jest jego podstawowa choroba, która sama w sobie niesie duże zagrożenie. Drugim są 15 skutki samego zakażenia. Te dwa problemy mogą się kumulować. Zakażenie wirusem SARS-CoV-2 często wymusza bowiem konieczność przerwania terapii przeciw-nowotworowej lub odłożenie jej w czasie, co może istotnie zmniejszyć szanse wyleczenia. Z kolei wiele chorób nowotworowych pogarsza przebieg zakażenia i zwiększa ryzyko powikłań. W ostatni wtorek pojawiła się informacja o nominowaniu pana do Nagrody Heisinga zwanej „polskim Noblem". Dedykowana jest ona badaczom, których dorobek naukowy w skali światowej jest uznawany za wybitny i nowatorski w danej dziedzinie. Zaskoczyła pana nominacja? Ta decyzja senatu Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego jest dla mnie ogromnym zaszczytem. Praca naukowa zawsze sprawiała mi autentyczną przyjemność. Odkrywanie tajemnic zdrowia i choroby człowieka jest czymś pasjonującym. Cieszę się z tej nominacji, choć zdaję sobie sprawę, że będę w gronie 20 wybitnych naukowców, którzy zrobili światową karierę. Nie robię sobie zatem dużych nadziei, że właśnie mnie spotka ten honor. ©® MATERIAŁ INFORMACYJNY Nowa wystawa w Muzeum i Miejscu Pamięci w Sobiborze „SS-Sonderkommando Sobibor. Niemiecki obóz zagłady 1942-1943" -tak nazywa się najnowsza wystawa, którą można już zwiedzać na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady w Sobiborze. Zajmuje ona powierzchnię 323 mkw. i składa się z 16 paneli tematycznych. - Ta wystawa jest w moim przekonaniu najważniejszym dokonaniem naszej instytucji ubiegłego roku, a nawet kilku ostatnich lat - podkreśla Tomasz Kranz, dyrektor Państwowego Muzeum na Majdanku, które od 2012 r. sprawuje pieczę nad muzeum w Sobiborze. Ekspozycja mieści się w nowym pawilonie muzealnym, którego bryła - wpisująca się swoją estetyką w otaczający ją teren - jest efektem międzynarodowego konkursu architektonicznego. Ważną funkcję pełnią szerokie przeszklenia, które poszerzają perspektywę zwiedzających o bocznicę i rampę kolejową, na której zatrzymywały się pociągi deportacyjne, oraz o tzw. Schlauch, jak Niemcy nazwali korytarz z drutu Niezwykłe odkrycia przyniosły prace archeologów z Polski, Izraela i Holandii. Znacznie poszerzyły one wiedzę o granicach obozu, jego układzie i ludobójczej działalności. Do października 2020 r. Państwowe Muzeum na Majdanku przejęło od archeologów 58172 zabytki wydobyte w trakcie wykopalisk. Wyjątkowe znaczenie dla tego miejsca jako terenu byłego niemieckiego obozu zagłady, ale i dla pamięci Holokaustu w wymiarze globalnym, ma część wystawy poświęcona powstaniu więźniów - jednemu z najważniejszych i najbardziej heroicznych aktów żydowskiego oporu w latach II wojny światowej. Rozszerzone informacje dotyczące historii i funkcjonowania SS-Sonderkomman-do Sobibor oraz losów jego więźniów - pomocne w samodzielnym, jeszcze dokładniejszym badaniu miejsca - zawarte zostały w katalogu wystawy, wydanym w siedmiu wersjach językowych. Wystawa stała w Muzeum i Miejscu Pamięci w Sobiborze czynna jest codziennie oprócz poniedziałków oraz świąt państwowych i religijnych. kolczastego i gęsto wplecionych gałęzi, którym załoga obozu pędziła nagie ofiary do komór gazowych. Z drugiej strony budynku mamy panoramiczny widok na teren obozu I. To tam więźniowie byli przetrzymywani w barakach i pracowali w warsztatach, tam też 14 października 1943 r. rozpoczęło się powstanie. Centralną część ekspozycji stanowi 25-metrowa gablota W zamyśle projektantów gablota nawiązuje do wyglądu stołów laboratoryjnych, na których oględzinom poddawane są dowody zbrodni. Zgromadzono w niej ponad 700 obiektów. Są to głównie biżuteria, klucze, okulary, fragmenty ubrań, przybory piśmiennicze. Niektóre z nich można przypisać konkretnym osobom - większość jednak stanowi archiwum anonimowych świadectw śmierci. - W miarę możliwości dążymy do przywrócenia tożsamości chociaż części ofiar - dodaje Tomasz Kranz. - Możemy to osiągnąć za pomocą obiektów, które udało się przypisać kon- kretnym osobom. Jest ich niewiele, ale mają wyjątkowe znaczenie historyczne i symboliczne, jak np. tabliczki na drzwi z nazwiskami mieszkańców. Dzięki zawartym na nich informacjom możemy pokazać twarz autentycznej osoby lub jej rodziny, która zamieszkiwała dany dom. Czasem możliwe jest poznanie okoliczności deportacji, jak w przypadku Żydów z Amsterdamu, a niekiedy po prostu odkrycie, że ten dom nadal stoi i ma swoją powojenną historię. Na szczególną uwagę wśród tej grupy muzealiów zasługują m.in. trzy plakietki z imionami, nazwiskami, datami urodzenia i adresami dzieci oraz trójkątna zawieszka z nazwiskiem i wygrawerowanym życzeniem szczęścia. Na metalowym, emaliowanym talerzu zachował się plaster z danymi 60-letniej Sary Mock-Hakker, deportowanej do Sobiboru z obozu w We-sterborku 5 marca 1943 r. Oprócz tradycyjnych eksponatów, takich jak dokumenty czy fotografie, muzeum wykorzystało także nowoczesne techniki wystawiennicze, np. w postaci terminali multimedialnych. Bardzo ważnym i ciekawym elementem nowej ekspozycji jest bogata w detale makieta obozu wykonana w żywicy. 16 magazyn Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 Jan Paweł II święci niedawno zbudowaną kaplicę Matki Boskiej Trzykroć Przedziwnej Papież w Koszalinie. Dwa dni świętości Piotr Potechoński piotr.polechonski@gk24.pl fńini |Ди W nąjbGższy wtorek тпеЗО lat oddnia. wkórymod Koszali-na Jan Paweł II zaczął pielgrzymkę do wolncjjuz ojczyzny. Ojciec święty potraktował Koszalin wyjątkowo: spędził tutaj noc czym nie może się pochwalić każde miasta w któ-rymbył. I to od Koszalina Ojciec Święty zaczął przypominanie Polakomofiridanienäe wiary: o Dekalogu. Trzydzieści lat temu ciężko było wto uwierzyć, aż w końcu nadeszła oficjalna informacja: czwartą pielgrzymkę do Polski - pierwszą do ojczyzny, która dopiero co odzyskała niepodległość - Ojciec Święty zacznie od Koszalina. Ter-min wizyty: lczerwcal99lroku. Dziś już wiemy, że Koszalin znalazł się na pielgrzymkowej trasie papieża - Polaka w dużej mierze dzięki wyjątkowej znajomości i przyjaźni, które łączyły Karola Wojtyła i biskupa Ignacego Jeża, ordynariusza diecezji koszaliń-sko-kołobrzeskiej. - Ignaś, poczekaj aż do ciebie przyjadę! - usłyszał biskup Jeż od papieża w 1989 roku, gdy z racji tego, że skończył 75 rokżycia zgodnie zkościelnym przepisami złożył na papieskie ręce rezygnację ze sprawowanego urzędu (ostatecznie kierował on diecezją do l lutego 1992 roku). Papież wylądował na lotnisku w Zegrzu. Jego wizycie towarzyszyła fatalna pogoda: wiał silny wiatr i co chwilę padał deszcz. Na lotnisku witali go prezydent Lech Wałęsa i premier polskiego rządu Krzysztof Bieledd. Zlotni-ska Ojciec Święty przejechał do Wyższego Seminarium Duchownego w podkoszalińskim Wilkowie (w seminarium Jan Paweł П zamieszkał i spędził nocleg z lna 2 czerwca). Po laótkim odpoczynku papież pojechał na Górę Chełmską, gdzie poświę- cił niedawno zbudowaną kaplicę Matki Boskiej Trzykroć Przedziwnej. Widocznieniebasiębały,że zabraknie nam wody święconej - zażartował Ojciec Święty komentując fakt, że w chwili, gdy wysiadł z samochodu rozpadało sięnajmocniej. Najważniejszym punktem pierwszego dnia wizyty była msza święta, którą Jan Paweł П odprawił na placu przy kościele pod wezwaniem Ducha Świętego. Rozpoczęła sięonaogodzi-nie 16.15. Do dziś toczą się spory ilu wiernych wzięłowniej udział. Jedni twierdzą, że została przekroczona liczba 300tysięcy, inni zaniżają ją do kilkudziesięciu tysięcy. Homilia, którą wówczas pa- pież wygłosił, była wprowadzeniem dorozważań o Dekalogu w trackie dalszych spotkań podczas tej pielgrzymki. Jan Paweł П mówił w Koszalinie o pierwszym przykazaniu Bożym. Wzywał: „Nie pozwólcie rozbić tego naczynia, które zawiera Bożą prawdęiBożeprawo(...),jeślipo-pękało, sklejajcie jezpowrotem". Wreczorem w katedrze papież przewodniczył modlitwie różańcowej transmitowanej na cały świat za pośrednictwem Radia Watykańskiego. Noc z soboty na niedzielę papież spędził wSe-minarium Duchownym. W niedzielę rano papież spotkał się na lotnisku w Zegrzu z Wojskiem Polskim. Było to pierwsze tego rodzaju spotkanie Jana Pawła П podczas podróży zagranicznych. To spotkanie miało szczególną wymowę. W Polsce Ludowej wojsko było poddawane silnej propagandzie ateistycznej, a papież mógł się spotkać co najwyżej z kompanią honorową. Teraz obok pasa startowego zbudowano niewielki ołtarz i zebrano przy nim przedstawicieli wszystkich rodzajów wojsk, którzy spędzili noc na czuwaniu przed spotkaniem z Głową Kościoła katolickiego. A w chwili, gdy rozległ się potężny, żołnierski śpiew „Boże, coś Polskę, Ojciec Święty nie krył wzruszenia. Niedługo po tym Jan Paweł П odleciał do Rzeszowa. ©® WIZYTA GDZIE JEST OJCIEC ŚWIĘTY? Zanim rozpoczęła się główna msza święta, doszło incydentu zupełnie wyjątkowego, zważywszy na bardzo wysokie organizacyjne standardy oraz normy bezpieczeństwa towarzyszące zazwyczaj papieskim wizytom. Papamobile przejechał przez środek placu wśród tysięcy ludzi, których papież błogosławił. Wcześniej zaakceptowany plan przewidywał, że przy drewnianym ołtarzu zbudowanym tuż obok kościoła, papieski samochód skręci w prawo w wyłożoną dywanami drogę i przejedzie obok szpaleru biskupów przygotowanych do celebry. Kierowca skręcił jednak w lewo. Co gorsza, znajdowało się tam duże zagłębienie wypełnione wodą. Papieskie auto wjechało prosto w zagłębienie i stanęło. Dookoła nie było nikogo. - Gdy to zobaczyłem, niewiele myśląc, pobiegłem do samochodu, padłem na kolana w tą wodę i wołam do papieża „Ojcze Święty, to nie tutaj!" - wspominał ksiądz Kazimierz Bednarski, były proboszcz parafii pod wezwaniem Ducha Świętego, który zmarł na początku tego roku. - On wtedy spojrzał na mnie, uśmiechnął się i mówi „A dojdziemy?". A ja na to „Tak, dojdziemy, ale po wodzie". A on, ciągle się uśmiechając, odpowiada „Jezus chodził po wodzie, to i my damy radę. Będzie dobrze" - wspominał koszaliński duchowny. Po chwili papież wysiadł z samochodu i razem z proboszczem brodził w wodzie dobre kilkadziesiąt metrów, aż do miejsca, gdzie wówczas była zakrystia. Cały dystans przeszli bez towarzystwa ochrony. - Papież wziął mnie pod rękę i tak sobie szliśmy. Gdy dotarliśmy do zakrystii, wyszli z niej mocno zaniepokojeni ksiądz Stanisław Dziwisz oraz funkcjonariusze ochrony, którzy przez kilka dobrych minut szukali ppaieża i przejęli ode mnie Ojca Świętego. Niedługo potem rozpoczęła się msza święta. Te kilkadziesiąt metrów, które razem przeszliśmy to była najważniejsza droga w moim życiu - podkreślał ksiądz Bednarski. Co ciekawe, osoby odpowiedzialne za wizytę musiały jeszcze raz zaakceptować zmianę przyjętego wcześniej scenariusza. Tym razem stało się tak na specjalne życzenie Jana Pawła II. Po mszy świętej papież z powrotem znalazł się w zakrystii. W tym momencie proboszcz Bednarski nieśmiało zaproponował ojcu świętemu obejrzenie nowo budującego się kościoła. Papież zgodził się. Ksiądz Kazimierz Bednarski wspominał, że zmiana w programie wizyty nie była organizatorom na rękę, lecz niewiele mogli zrobić. W świątyni obaj duchowni uklęknęli przed ołtarzem. Wspólna modlitwa wywarła na koszalińskim proboszczu ogromne wrażenie. -Ojciec święty modlił się półgłosem. Modlił się wtedy m.in. za tych wszystkich, którzy budują świątynie. Za ludzi, którzy przychodzą do kościołów i tworzą Ziemię Świętą. To było wyjątkowe doświadczenie, którego nigdy nie zapomnę - opowiadał ksiądz Bednarski. (poD Papież w drodze na drewniany ołtarz, na którym odprawi mszę świętą. Przed wizytą trzeba było w ekspresowym tempie osuszyć cały plac. na którym zgromadzili się wierni Ojciec Święty w towarzystwie ks. Kazimierza Bednarskiego Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 magazyn Ojciec Święty przejeżdża przez lotnisko w Zegrzu Pomorskim Wtedy zobaczył nas cały Rozmowa Piotr Połechonski piotr.polechonski@gk24.pl Mówi Bogdan Krawczyk, prezydent Koszalina w 1991 roku. jeden z organizatorów wizyty Jana Pawła II. Jan Paweł II przyjeżdża do Koszafina-czy taka wiadomość początkowo was nie sparaliżowała? Przecież wiadomo było, że miasto trzeba będzie odpowiednio przygo-towaćaoczy całego świata będą przez dwa dni skierowane właśnie na Koszafin. Nie, o paraliżu nie ma mowy. Na pewno człowiek wziął głębszy oddech, bo wyzwanie przed jakim wówczas stanęli- śmy było niemałe i co tu kryć miało rangę światową. Myśmy byli odpowiedzialni za przygotowanie miasta do wizyty i przygotowania te trwały kilka tygodni. Oczywiście cały czas mieliśmy świadomość, że efekt naszej pracy w telewizorach zobaczy cała Polska i cały świat. Ale fakt ten nas nie paraliżował. Wręcz przeciwnie: mobilizował nas do większej pracy. Poza tym mieliśmy też świadomość, że oprócz niezapomnianych wartości duchowych, które niosła ze sobą wizyta papieża, przyjazd Jana Pawła П będzie świetną okazja, aby Koszalin pokazać milionom ludzi. Dlatego wiedzieliśmy, że nie ma tu miejsca na jakąkolwiek fuszerkę. HOMILIE PAPIEŻ POWIEDZIAŁ W KOSZALINIE Pierwszy fragment homilii wygłoszonej przez Jana Pawła II w Koszalinie 1 czerwca 1991 roku. „Drodzy synowie i córki tej ziemi nad Bałtykiem. Nieraz wespół z waszym biskupem patrzycie w stronę Góry Chełmskiej, która jest niewielkim nadmorskim wzniesieniem, ale uwydatnia się na tle rozległej pomorskiej równiny. Czy słowa Boga wypowiedziane na Synaju nie odezwały się dalekim echem również tu, na tej górze? Kiedyś dalecy przodkowie, którzy tutaj żyli nad Bałtykiem, nie znali Boga żywego i prawdziwego. Szukali Go niejako „po omacku" w pierwotnych kultach i ofiarach. A kiedy przyszedł czas, że Słowo Boże znalazło tutaj miejsce w Kołobrzegu za czasów Bolesława Chrobrego, po niewielu latach pierwszy biskup Reinbern został wygnany - i stare wróciło na kilka jeszcze pokoleń. Dopiero misjonarz - biskup Otto z Bambergu utrwalił chrześcijaństwo nad Bałtykiem i na całym zachodnim Pomorzu. Wiele stuleci dzieli nas od tamtych czasów. Przecież wy sami jesteście tutaj od kilkudziesięciu dopiero lat - a wasz biskup Ignacy jest od roku 1972 zaledwie drugim z kolei po Reinbernie biskupem w Kołobrzegu". Drugi fragment homilii wygłoszonej przez Jana Pawła II w Koszalinie 1 czerwca 1991 roku. świat Na czym polegały przygotowania miejskich służb? Czy Koszalin trudno było uczynić miastem gotowym na przyjęcie papieża? Przede wszystkim cała trasa przejazdu papamobile musiała być sprawdzona, uporządkowana i odświętnie przyozdobiona. Pracowaliśmy nad każdą ulicą i każdym skrzyżowa- „Stąd, znad Bałtyku, proszę was, wszyscy moi rodacy, synowie i córki wspólnej Ojczyzny, abyście nie pozwolili rozbić tego naczynia, które zawiera Bożą prawdę i Boże prawo. Proszę, abyście nie pozwolili go zniszczyć. Abyście sklejali je z powrotem, jeśli popękało. Abyście nigdy nie zapominali: „Jam jest Pan, Bóg twój, któ- niem. Musieliśmy też zapewnić sprawną organizację ruchu w mieście, bo przecież do Koszalina mieli zjechać wierni z całego kraju. Naszym obowiązkiem było też zadbanie o to, aby każdy pielgrzym mógł liczyć na opiekę medyczną. Między innymi dlatego przez cały czas trwania papieskiej wizyty w stan podwyższonej gotowości postawiony był koszaliński Szpital Wojewódzki i kilka karetek. Zadbaliśmy nawet o to, aby Szpital został zaopatrzony w zapasy krwi tej samej grupy, którą miał Ojciec Święty. Na szczęście z zapasów tych nikt nie musiał korzystać. Jeżeli zaś chodzi o same przygotowania to największe trudności sprawiało nam jedno: plac, na którym miała zostać odprawiona główna msza|więta. rym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną!" - Nie będziesz brał Imienia Pana Boga twego nadaremno. - Pamiętaj, abyś dzień święty święcił. - Czcij ojca twego i twoją matkę. - Nie zabijaj. - Nie cudzołóż. - Nie kradnij. - Nie mów fałszywego świa- dectwa. - Nie pożądaj żony bliźniego twego. - Nie pożądaj żadnej rzeczy, która jego jest". Oto Dekalog: dziesięć słów. Od tych dziesięciu prostych słów zależy przyszłość człowieka i społeczeństw. Przyszłość narodu, państwa, Europy, świata." Dlaczego? Był zbyt mały? Nie. Problem stanowił podmokły grunt. To był największy plac w mieście, ale o fatalnej nawierzchni. Dlatego musieliśmy wysypać tutaj tony żużlu, aby ją utwardzić. Jak przygotowania w Kosza-Ine i sam przebieg wiztyt zostały ocenione? Bardzo dobrze. Zdaliśmy wówczas ważny egzamin, a Koszalin pokazał się Polsce i światu z dobrej strony. Po pierwsze jako miasto, które papież chciał odwiedzić, a po drugie jako miasto, które taką wizytę sprawnie zorganizowało. Wizerunek Koszalina przed wizytą Ojca Świętego i po niej bardzo się zmienił i to na naszą korzyść. Zostaliśmy miastem papieskim i tego już nikt nigdy nam nie odbierze. OBCHODY PROGRAM OBCHODÓW 30 ROCZNICY WIZYTY JANA PAWŁA IIW KOSZALINIE 29 maja (sobota) -sanktuarium maryjne Góra Chełmska 10.00 - różaniec 11.00 - konferencja - ks. dr Kazimierz Klawczyński (uczestnik poświęcenia sanktuarium przez papieża w roku 1991) 12.00 - Msza św. pod przewodnictwem biskupa Krzysztofa Włodarczyka 30 maja (niedziela) -kościół pw. Ducha Świętego 10.30 - Msza św. pod przewodnictwem biskupa Edwarda Dajczaka 1 czerwca (wtorek) - katedra 18.00 - Msza św. pod prze- IV PIELGRZYMKA W WOLNEJ POLSCE IV Pielgrzymka przebiegała pod hasłem „Bogu dziękujcie, Ducha nie gaśccie". Składała się z dwóch etapów: I etap (1-9 czerwca 1991) obejmował odwiedziny w Polsce północnej i wschodniej. Papież odwiedził Koszalin, Rzeszów, Przemyśl, Lubaczów, Kielce, Radom, Łomżę, Olsztyn, Włocławek, Płock, Białystok i Warszawę. II etap pielgrzymki (13-16 sierpnia) był związany z VI Światowym Dniem Młodzieży, który odbywał się w Częstochowie (Jan Paweł II odwiedził też Kraków i Wadowice). wodnictwem biskupa Edwarda Dajczaka Po Mszy ŚW.: modlitwa różańcowa (będą ją prowadzić wspólnoty życia konsekrowanego), tajemnice bolesne zapowiada ks. Wacław Łukasz (jak lat 30 lat temu), potem litania do św. Jana Pawła II. obecni członkowie Żywego Różańca wypowiedzą specjalną modlitwę, złożenie kwiatów przy pomniku Jana Pawła II 5 czerwca (niedziela) -kościół pw. Ducha Świętego Tego dnia wizytę papieża wspomni wspólnota seminaryjna. O godz. 15.00 w kościele Ducha Świętego odbędą się święcenia diakonatu. Msza święta, którą 1 czerwca 1991 roku odprawił w Koszalinie Jan Paweł II (na zdjęciu główny ołtarz) 18 magazyn Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 Maria Mazurek - ^ * maria.mazurek@polskapre55.pl - - Ц Rozmowa Białorusini od lata zeszłego roku walczą o obalenie autorytarnych rządów popieranego przez Moskwę Aleksandra Łukaszenki. Każda opozycyjna siła jest niszczona. W niedzielę samolot ryanaira (pokonywał trasę Ateny-Wilno). na którego pokładzie leciał białoruski opozycjonista. Raman Pratasiewkz. został zmuszony do lądowania w M ińsku. Wróg Łukaszenki i jego partnerka zostafi natychmiast aresztowani. 0 sytuacji u naszych sąsiadów 1 własnych doświadczeniach życiawpaństwie autorytarnym opowiada Paiina Kamei Białorusnka mieszkająca w Krakowie. Chcesz w ogóle o tym rozmawiać? Przynajmniej tyle mogę zrobić. To żadna odwaga mówić o sytuacji w Mińsku i nazywać Łukaszenkę opętanym dyktatorem, jak siedzę bezpieczna Krakowie. Bohaterami są ci, którzy wychodzą na ulice Białorusi. Wśród nich moi rodzice. W ostatnich miesiącach byli już aresztowani? Tak, na razie raz, jeszcze zimą. Moi rodzice nie kryją swoich poglądów, od początku chodzili na protesty. To była kwestia czasu. Tata jest opozycyjnym dziennikarzem, pracuje w Radiu Swoboda, po polsku: Wolność. Był ostatnią osobą w redakcji, która od czasu wyborów na Białorusi nie trafiła jeszcze do więzienia. Czysty przypadek, ale było mu trochę głupio. W końcu jego „marzenie" się spełniło. Jak ich zgarnęli? Z protestu. Na Białorusi jest taka zasada: jak widzisz OMON, czyli naszą milicję, to uciekasz. Dasz się złapać - nie masz już szans. Rodzice przed jednym protestem umówili się, że tego dnia nie będą uciekać. Po prostu będą szli spokojnie i zobaczą, co się stanie. A stała się rzecz oczywista - szczególnie że mój tata jest bardzo wysokim mężczyzną, widać go z daleka. Zgarnęli ich. Chcieli zatrzymać tylko ojca; to był jeszcze czas, kiedy kobiet nie zabierali do przepełnionych aresztów. Mama jednak „wszczepiła się" w ojca i zaczęła krzyczeć do milicjantów, że albo biorą ich oboje albo oboje zostawiają. Gdy już przewieźli rodziców do aresztu, kazali im stać przez wiele godzin na zewnątrz - a było naprawdę zimno - z twarzami zwróconymi do ściany i rękami uniesionymi Palina kamei, Białorusinka mieszkająca w Krakowie: Rodziców aresztowali zimą. Potem przez kilka godzin kazali im stać na mroziezrękami do góry. Za co? NaBiałorusimogą zamknąć cię za cokolwiek: czytanie książki po białorusku albo pokazanie znaku wolności Moja Białoruś. Opowieść o drodze dowolności Palina Kamei z flagą wolnej Białorusi. Za noszenie biało-czerwonych barw w państwie Łukaszenki można trafić do aresztu do góry. Bez rękawiczek, bo jeśli nie masz ich na dłoniach w momencie aresztowania, potem nie możesz już ich włożyć, tak samo szalika, czapki. Nie możesz też się podrapać, ruszyć, odwrócić. Stoisz na mrozie wiele godzin bez ruchu. Na szczęście mama i tata zostali aresztowani już kilka miesięcy po wyborach, byli więc przygotowani na to, że w razie zatrzymania to będzie tak wyglądać. Przynajmniej ciepło się ubrali. Ci, których zatrzymywano w pierwszych dniach, tygodniach - tego nie wiedzieli. Są nagrania spod aresztów, na których słychać przeraźliwe krzyki aresztowanych opozycjonistów. Poza tym staniem pod ścianą na porządku dziennym są pobicia, tortury, wsadzanie milicyjnych pałek do odbytów. W niektórych aresztach więźniów politycznych lub tych mówiących po białorusku oznaczano żółtą farbą, żeby bardziej się nad nimi znęcać. Rodziców też pobili? Ojca tak, po żebrach. Ale tata w ogóle został szybko rozdzielony z mamą i przewieziony do innego aresztu. Matkę wypuścili po 15 godzinach, w nocy. Dalej jednak nie wiedzieliśmy, co dzieje się z tatą, bo oczywiście nie sposób było uzyskać żadnych informacji. Jak się później oka- zało, ojciec miał proces przed sądem. Przy czym mamy inne rozumienie słowa „proces" niż osoby żyjące w państwie demokratycznym. Mówiąc krótko: tata nie miał ani prawnika ani żadnej możliwości wypowiedzenia się przed sędzią, nie było świadków, a całość odbywała się na skypie czy jakimś innym komunikatorze. Został skazany na 10 dni więzienia. Właściwie za co? Na Białorusi możesz zostać skazany za cokolwiek, a za udział w proteście to już na pewno. Pamiętam, jakim szokiem było dla mnie odkrycie, że wPolsce jest inaczej. Przyjechałam tu na studia w 2010 roku, było akurat po katastrofie tupolewa. Najpierw trafiłam do Warszawy, na kilkumiesięczny kurs polskiego, to taka „zerówka" dla obcokrajowców. Pod Pałacem Prezydenckim trwały właśnie demonstracje. Uderzyło mnie, że biorą w nich udział głównie starsze kobiety, u nas jest inaczej. Zastanawiałam się: jak to, takie babulinki, pewnie schorowane, nie boją się? Moje myślenie nie było jeszcze przestawione na demokratyczne państwo, gdzie masz po prostu prawo wyjść na ulicęi wyrazić, że coś ci nie pasuje. \ / Białorusi tego prawa nie masz. Protestujesz - liczysz się z tym, że zostaniesz ukarany. Wybierasz się na demonstrację - to wiesz, jak się ubrać i co ze sobą zabrać. Co ze sobą zabrać? Butelkę wody, szczoteczkę do zębów, ciepłą bluzę. Papierosy - palisz czy nie palisz, to nie ma znaczenia. Potem, w więzieniu, papierosy mogą przydać się jako karta przetargowa. Jeśli jesteś kobietą - koniecznie tampony lub podpaski. Nawet, jeśli nie spodziewasz się miesiączki (choć Bóg wie, ile posiedzisz za kratami), to twoja koleżanka z celi może jej dostać. A ze środkami higienicznymi w białoruskich więzieniach jest ciężko. Nawet z papierem toaletowym. Powiedziałaś, że na Białorusi można zostać skazanym za cokolwiek. Za co jeszcze? Za pokazywanie znaku wolności. Za mówienie po białorusku. Za ubieranie się na biało i czerwono, bo to barwy niepodległej Białorusi, a dla reżimu Łukaszenki - symbol terroryzmu. Za uratowanie tonących ludzi, którzy uciekali przed milicją i wpadli do wody. Wszelkie granice absurdu zostały przekroczone, gdy aresztowane jakieś babcie, które w pociągu czytały książki po białorusku. Albo gdy zamknięto kogoś, kto wywiesił w oknie kanadyjską flagę - bo milicjantom pomyliła się ona z flagą wolnej Białorusi. Aresztowano też człowieka, który wywiesił flagę na swojej posesji w taki sposób, że nawet nie była ona widoczna z ulicy. Potem, przed sądem, milicjant zeznawał, że jak podskoczył, to ją widział. Na sieipraowe wybory, na które pojechałaś do Mińska, poszłaś z siostrami ubrana w biało-czerwone stroje. Nie bałyście się? Całą rodziną byliśmy ubrani w ten sposób, rodzice również. Nie mieliśmy wprawdzie białoruskich ludowych stro-* jów, ale staraliśmy się nawiązać do nich akcentami - siostry i rodzice mieli koszule z haftem, ja ręcznie utkany pas. Czy się baliśmy? Nie, wtedy jeszcze nie aresztowano za noszenie tych barw albo mówienie po białorusku, dopiero potem przemoc ze strony reżimu aż tak eskalowała. Na pewno było to jednak otwarte, wręcz manifestacyjne wyrażenie swoich poglądów. Spotkaliśmy się z bardzo miłym odbiorem, wiele osób nam kibicowało, zaczepiało, mówiąc ciepłe słowa. Wśród nich nawet milicjant. Podszedł do nas i powiedział, że on jest sercem po naszej stronie, podobnie większość jego kolegów. - To nie jest tak, że my was nie rozumiemy, że nie trzymamy kciuków -tłumaczył. - Po prostu boimy się, mamy rodziny na utrzymaniu, potrzebujemy tej pracy. Głos Dziennik Pomorza Kątek, 28.05.2021 magazyn 19 Siostry Karnei w dniu wyborów na Białorusi. Od lewej Anka, Sasza, Palina. Na dole najmłodsza Ewa. 9 sierpnia 2020 Powrót taty Paliny z aresztu. Powitanie z najmłodszą córką Dlaczego pojechałaś do Mińska na wybory? Nie mogłaś glosować w Polsce? Teoretycznie mogłam. W praktyce: wiedziałam, że może być to utrudnione. I rzeczywiście, później okazało się, że nie wszyscy, którzy chcieli zagłosować poza granicami Białorusi, mieli taką możliwość. Moja koleżanka jechała do ambasady w Warszawie aż z Poznania, nie udało jej się. Po prostu w pewnym momencie zamknęli drzwi, pod którymi na swoją kolej czekał tłum Białorusinów i powiedzieli, że to już koniec. Starałam się tego uniknąć. To po pierwsze. A po drugie chciałam być tego dnia razem z rodziną. Moja siostra, która mieszka teraz w USA, też przyleciała. Mieliśmy w sobie bardzo dużo nadziei, to były wzruszające chwile. Wieczorem zgromadziliśmy się - razem z wieloma innymi osobami - pod szkołą, gdzie głosowaliśmy. Mieli wywiesić wyniki na drzwiach, tak jak powinno się zrobić. Ale przerazili się tego tłumu i złości, która może wybuchnąć. Stchórzyli. Nie mieli odwagi wywiesić sfałszowanych wyników. Tych, którzy „liczyli głosy", milicja wyprowadzała wieczorem bocznym wyjściem, żeby uniknąć konfrontacji. Zostałam w Mińsku jeszcze prawie dwa miesiące, do końca września. Codziennie chodziłam na protesty. Każdy dzień to było wielkie wzruszenie, wielkie emocje, nadzieja na zmianę. W pewnym momencie na ulice Mińska wyszło 200 tysięcy ludzi. Mówimy o kraju, w którym mieszka mniej niż 10 milionów ludzi. Co się stałoztą nadzieją? Protesty straciły na mocy. Tak bym tego nie nazwała. Po prostu zmieniły swój charakter. Na początku odbywały się na głównych ulicach stolicy, a teraz są rozproszone po obrzeżach, różnych dzielnicach. I bardziej spontaniczne. To o tyle bezpieczniejsze, że OMON nie jest w stanie wysłać swoich oddziałów wszędzie, jest więc mniejsze ryzyko zatrzymania. A nawet, jeśli milicja się zjawi - w swoim sąsiedztwie człowiek lepiej wie, gdzie uciec, gdzie się schować. Jest też więcej protestów kobiet. W pewnym momencie Białorusinki wzięły sprawy w swoje ręce. Gdy w aresztach pozamykano mężczyzn, na ulice wyszły ich żony i partnerki. Na początku była taka zasada, że kobiet - nawet jeśli protestują - się nie aresztuje, bo po co, skoro areszty są przepełnione silniejszymi od nich mężczyznami? Podczas pierwszych dni kobiecych protestów milicja zgłupiała. Wyszli w tych swoich hełmach, z pałami, w pełnym ekwipunku, a przed sobą ujrzeli tłum bezbronnych, drobnych kobiet. Nie wiedzieli, co robić - bo jak to, kobiety pałować? Zajęło im kilka dni, żeby już nie mieć z tym problemu. Nie odpowiedziałaś na pytanie o nadzieję na zmianę. Wciąż się tli? Nie, nadzieja się nie tli. Ona jest żywa jak nigdy. Jestem przekonana, że reżim już zdycha. Nie ma drogi odwrotu. Byliśmy przygotowani na walkę i wiedzieliśmy, że dyktatury, która trwa od 26 lat, nie obali się w kilka dni czy tygodni. Ale dni Łukaszenki są policzone. Porwanie - bo to przecież tak trzeba nazwać - samolotu europejskich linii lotniczych i zmuszenie go do lądowania w Mińsku jest punktem zwrotnym. Ego Łukaszenki pewnie zostało połechtane - jakiej to on nie ma mocy! - ale liczę, że przez tę sytuację Zachód się obudzi i zrobi coś więcej niż „wyrażanie zaniepokojenia". Jasne, Białoruś nie jest częścią Unii Europejskiej, ale jest częścią Europy i to, co dzieje się w Mińsku, ma wpływ na cały kontynent. Sytuacja z niedzieli chyba dobitnie to pokazała. Tylry rzecznik za- znaczył, że otrzymuje wiele skarg dotyczących niewykonywania lub utrudniania przez jednego rodzica drugiemu kontaktów z dzieckiem, i to wbrew decyzjom sądów. Niestety, obowiązujące przepisy umożliwiające egzekwowanie takich decyzji są wciąż nieskuteczne. Z analizy spraw wynika, że często - niezależnie od nałożonych przez sądy kar finansowych - rodzice sprawujący pieczę nad dziećmi trwają przy swoich stanowiskach i w dalszym ciągu uniemożliwiają kontakty z drugim rodzicem przez ukrywanie się, częste zmiany adresu, odmawianie realizacji kontaktów z powoływaniem się na opór małoletnich, choroby czy właśnie epidemię korowirusa. „Działania takie powodują, że dziecko nie ma kontaktu z drugim rodzicem często przez wiele miesięcy, a w skrajnych sytuacjach nawet kilka lat" - podkreślił rzecznik. Według Mikołaja Pawlaka konieczne są zmiany w prawie, i to pilne. Jakie? Precyzyjne uregulowanie opieki naprzemiennej, wzmocnienie mediacji, a także surowsze egzekwowanie „realizacji kontaktów". Projekt zakłada wręcz karę prac społecznych dla rodzica, który odcina dziecko od spotkań z drugim lub utrudnia wykonywanie pieczy naprzemiennej. Brzmi groźnie? Rzecznik przypomina, że karanie rodziców utrudniających lub uniemożliwiających kontakty z dzieckiem działa w wielu krajach Europy, np. we Francji, Niemczech czy Wielkiej Brytanii, gdzie sądy nakładają na takie osoby grzywny lub nawet kary pozbawienia wolności. ©® ROZBTTA RODZINA W Polsce statystycznie co trzecie małżeństwo kończy się rozwodem. Co najmniej połowa małżonków w chwili rozstania ma już dzieci. Już co trzecie dziecko przychodzi na świat poza związkiem małżeńskim, ale takie pary również się rozstają. W efekcie już co czwarte dziecko wychowywane jest w Polsce tylko przez jednego rodzica. W sądzie i poza nim, przy okazji rozstania, partnerzy muszą nie tylko podzielić majątek, ale przede wszystkim - podzielić się opieką nad dziećmi. Epoka, w której do wychowywania poczuwały się głównie matki, dawno minęła. Tymczasem polski Kodeks rodzinny i opiekuńczy to akt prawny z 1964 r. Owszem, wielokrotnie wprowadzono doń zmiany, ale do obecnych realiów i potrzeb coraz mniej przystaje. Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 krzyżówka 21 podnio-sły ton piosenka Piotra Szczepanika imię Holoubka na baczność FT~ graficzna w gazecie —Г" auto-krata, despota T upiększa pomieszczenia lokal z drinkami wzniosła pieśń T~ ,broń" na dokucz-liwe owady imię Hayworth, aktorki T dół pod fundament król z dramatu Szekspira -Г" cyrkowy klaun grał Wokulskiego w Lalce" sesje sądowe "~Г" małpa wą-skonosa przedsta wiciel ~T~ pojemnik z wikliny 11 odkryty wagon kolejowy pegago-giczna w szkole francuska czapka wojskowa 17 „Nivea" do pielęgnacji narzędzie majsterkowicza rządzi powiatem opera Verdiego 15 kraj w Afryce drzewo z orzeszkami tunel surowy befsztyk staropolska awersją, niechęc zgromadzenie mnichów tumany mgły T 14 dawniej nazywane iluzjonem materiał opatrunkowy w apteczce Jurajski w tytule filmu gra w karty popularna na Śląsku tajne sp.rzy-sięzenie dobra mężowi korona 27 indyjska bogini śmierci stolica Kuby auto ze Szwecji i:— egzotyczna fryzura rosyjski placek zasypka kosmetyczna T szajka Egona Olsena T śliwka pod drzewem T Cezary, aktor z ,Rancza" T T przędza jedwabna pole z namiotami na niej obracają się kółka autka określona suma pieniędzy święty patron strażaków T prawodawca ateński złośliwy krytyk 16 płynie "przez Florencję cienki, mocny powroz 18 mowa środowiskowa serwowany przez barmana Wilhelmi lub Kłosowski obrazy w galerii egipskie nieszczęścia T 13 przepływa przez Goleniów czarna choroba opozycja w łonie partii filmowy lub tlenowy glinka porcelanowa T sztuczna tkanina na kurtki J groźny car letni but największa tętnica —Г" dostawa towaru smukłe zwierzę leśne 25 okładka książki kość los człowieka angielska Księżniczka miejska „posłanka" T T ptak łowny o długim dziobie ubytek towaru na wadze w magazynie tkanina odporna na gniecenie język owczarka T 24 uniżo-ność, uległość 21 przenośna zasłona ТЖ* т wcięcie w pasie, talia ssak żyjący pod ziemią ~T~ 19 płaz ogoniasty album filatelisty honorowa dla VIP-a ~T~ podsta-rzały lowelas larum, harmi-der T T miejsce popasu karawany choroba stawów, artre-tyzm urząd portowy ... Tatrzańska na Podhalu żarłacze w oceanie mai w gnetyczny Klinice żelazny dla posłańca utwór muzyczny grecka bogini zemsty niewiadoma w równaniu afrykański czarownik niby-gwiazdy hotelowa FT 26 Elżbieta, piosenkarka pokaz mody T 10 wywoź towarów z kraju ukochany Aidy mały zeszyt na zapiski T dźwig portowy ubytek wagowy ciasta 12 materiał na świece T T T 23 trudne położenie, ambaras imię prezentera miiiady" słodki ziemniak wrzuca' ne do puszki kwestora Ewa, polska aktorka FT rosyjski naszyta na dziurę imię cesarzy niemieckich zmysłowa miłość np. Renault Clio miasto na Mazowszu T Kłodzka lub Łużycka Emilia, uczestniczka powstania listopadowego żydowskie imię męskie jak roślina wersja fiata przy butach alpinisty T" 20 nalewka owocowa polska kawa zbożowa 22 w portfelu Francuza duże naczynie grecka bogini mądrości „Panna film Wajdy roślina oleista gruba gałąź papierowa torebka duma-sowski muszkieter gatunek, jakość napoje w kartonach 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 Litery z pól ponumerowanych od 1 do 27 utworzą rozwiązanie - przysłowie afrykańskie. 9QNINVU 3IN 'IIOMOd 3IZQI 01» 'N31:3INVZVlMZ0a Litery z pól ponumerowanych od 1 do 27 utworzą rozwiązanie - przysłowie afrykańskie. 9QNINVU 3IN 'IIOMOd 3IZQI 01» 'N31:3INVZVlMZ0a 22 ogłoszenia drobne Glos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 ПГГППО Jakza nieścić ogłcszei iecfrobne?Telefonicznie: 94 347 3516 Oddział Kosz in: ul. Mickiewicza 24,75-004 Koszalin, tel. 94 347 3516,347 3511,347 3512, fax 94 347 3513 U'» will 1С °rzez internet: ibo.polskapress.pl OddziałS" osk ul. Henryka Pobożnego 19,76-200 Słupsk, tel. 59 848 8103, fax59 848 8156 WBiurze Ogłoszeń: Wdział Szczecin: ul. Nowy Rynek 3,71-875 Szczecin, tel. 9148133 61,48133 67, fax 91433 48 60 RUBRYKI W OGŁOSZENIACH DROBNYCH: ■ NIERUCHOMOŚCI ■ FINANSE/BIZNES ■ HANDLOWE ■ NAUKA ■ MOTORYZACJA ■ PRACA i ZDROWIE i USŁUGI i TURYSTYKA ■ BANK KWATER ■ ZWIERZĘTA ■ ROŚLINY. OGRODY MATRYMONIALNE i RÓŻNE KOMUNIKATY i ŻYCZENIA /PODZIĘKOWANIA i GASTRONOMIA i ROLNICZE i TOWARZYSKIE Nieruchomości MIESZKANIA-KUPIĘ KUPIĘ kawalerkę lub mieszkanie 2 -pok.do remontu, 609-499-555. KUPIĘ mieszkanie do remontu, kontakt 601-232-900 KUPIĘ mieszkanie w Białogardzie. 606758386 MIESZKANIA DO WYNAJĘCIA DWUPOKOJOWE Słupsk, 503396476. KAWALERKA. Koszalin, ul. Władysława IV. Tel. 603-879-552. MIESZKANIA - WYNAJMĘ SZUKAM średniego pokoju do wynajęcia w domku. Tel 663304622. DOMY - SPRZEDAM DOMEK dwurodzinny Rokosowo Koszalin 943405090,889431822 DZIAŁKA 5ha-zagorze35.pl„ 691-607-227 ŁĄKA kośna 7ha, sucha, piaszczysta. Przydargiń - Bobolice 662-936-382. BBBDBB DZIAŁKĘ zagospodarowaną nad jeziorem kupię, 603305002. KUPIĘ działkę, kontakt 601232900 GARAŻE blaszane, drewnopodobne, 798-710-329, www.partnerstal.pl 0010126675 GARAŻE Blaszanej BRAMY Garażowe] PRODUCENT KOJCE dla Psów Najniższe GEMY Różne wymiary Transport cały kraj Montaż GRATIS Dogodne RL&TY ppIS 94-318-80-02 91-311-11-941 58*588-38-02 95-737-63-39 j 59-727-30-74 512-853-323 www.konstal-garaze.pl POŚREDNICTWO gшш WYCENY OBRÓT SŁUPSK, UL. STARZYŃSKIEGO 11 tel. 59 841 44 20; 601 654 572; www.nieruchomosci.slupsk.pl omega@nieruchomosci.slupsk.pl ABAKUS najchętniej wybierane biuro nieruchomości poszukujemy mieszkań 3 lub 4 pokojowych rej. Lelewela, Kołłątaja, Staszica płacimy gotówką zadzwoń 94 345-22-75 (obok Związkowca) www.abakus-nieruchomosci.pl / yst I шшттят m * TANIE 2 рок. zmywarka, lodówka, meble... TYLKO 199 000,- Centrum 3 рок. I p. loggia, rej. Emki z wyposażeniem tylko 243 000,- I 3 рок. z możliwością zrobienia 4 330 000,- z wyposażeniem J DZIAŁKĘ na sezon w Dźwirzynie wydzierżawię. Tel.607555289 Handlowe MASZYNY URZĄDZENIA KUPIĘ koparkę lub minikoparkę, 609-499-555. PANELE fotowaltaiczne promocja, 88-77-87-106 Motoryzacja OSOBOWE KUPIĘ AUTO skup wszystkie 695-640-611 TŁUMIKI, katalizatory, złącza. Czekaj Zbigniew. Koszalin, Szczecińska 13A (VIS). Tel: 94-3477-143; 501-692-322. A do Z skup-skupujemy każde pojazdy, płacimy nawet za wraki, oferujemy najwyższe ceny, 536079721 Finanse biznes KREDYTY, POŻYCZKI KREDYT 50 tys. rata 545 zł RRSO 8,3%. Tel. 730 809 809 ZATRUDNIĘ DO opieki, do Niemiec do 1800 euro 730 49 7771 ELEKTRYK/ Pomocnik Elektryka-praca od zaraz/ NIEMCY. Cert. 20983. Tel. 774010561. +48 662 012 789. JESTEŚ OPIEKUNEM SENIORÓW? Praca w Niemczech i Polsce. Sentium gwarantuje legalne zatrudnienie i wysokie wynagrodzenie. Sprawdź oferty pracy na www. sentium.pl lub zadzwoń tel. 505440380. KIEROWCĘ kat. С w transporcie międzynarodowym zatrudnię. Wysokie zarobki. 91-489-44-54,505-116-518, 505-116-519 KUCHARKA, panie do pracy w kuchni, przygotowywanie wesel, tel. 509073390 MALOWANIE, szpachlowanie, tynki -praca od zaraz/ NIEMCY. Cert. 20983. Tel. 774270543, +48 662 187 368. MALOWANIE/TAPETOWANIE/ OCIEPLENIA - Niemcy. Darmowa kwatera + auto. Tel: 784 632 506, 668906836. NIEMCY- murarze, cieśle, malarze, spawacze, elektrycy 601-218-955 PRACOWNIKÓW do sortowania warzyw i owoców w Holandii, kontakt: +31 614955112,+31 614752408 STRÓŻA (emeryt, rencista) Bierkowo, 606206077 SZKÓŁKA Drzew i Krzewów Krystian Wiklański zatrudni osoby do prac fizycznych kobiety i mężczyzn na szkółce roślin, praca w Nosówku ok. Białogardu, możliwość dowozu - praca od czerwca tel. 885-475-842 szukamy również osoby na stanowisko kierownicze. ŚLUSARZ/ spawacz - praca od zaraz/ NIEMCY - tel. 774010561,774260543. Cert. 20983 TAPETOWANIE / Ocieplenia / Malowanie - tel. 774010561, +48 662 187 368. Cert. 20983 ZATRUDNIĘ do pracy w Norwegii pracowników budowlanych + stolarzy. Numer kontaktowy: +48 787 033 414. ŻEGLARZY jachtowych, sterników, instruktorów żeglarstwa, 502-655-522 SZUKAM PRACY OCHRONIARZ z licencją szuka pracy na terenie Słupsk, Ustka, tel. 661149296. Zdrowie GINEKOLOGIA A-Z GINEKOLOG, 795-719-104 NEUROLOGIA SPEC. Neurolog. NFZ. Bez kolejek. Codziennie. Koszalin, 605-284-364. ALKOHOLIZM - esperal 602-773-762 Usługi AGD RTV FOTO 59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma PRALKI Naprawa w domu. 603775878 e: bs 59/8430465 Serwis RTV, LCD, plazma PRALKI Naprawa w domu. 603775878 MALOWANIE dachów788-016-988 MALOWANIE dachów788-016-988 INSTALACYJNE HYDRAULICZNE, tel. 607703135. INSTALACJE fotowoltaiczne, sprzedaż, montaż. Najlepsze ceny ■ 798651220 PORZĄDKOWE SPRZĄTANIE strychów, garaży, piwnic, wywóz starych mebli oraz gruzu w big bagach, 607-703-135. Turystyka KRAJ - MORZE KOŁOBRZEG blisko morza! 511337308 ŁEBA, tanie pokoje z łaz. 603-471-715 Różne STARE książki- skup 881-934-948 ZŁOM kupię, potnę, przyjadę i odbiorę, tel. 607703135. Rolnicze MASZYNY ROLNICZE CIĄGNIK C-360 sprzedam, 503396476 KUPIĘ ciągniki, przyczepy, maszyny rolne. Tel. 535135507. ZWIERZĘTA HODOWLANE BYKI od 7 do 9 zł/kg tel. 889186749 KURKI odchowane 784461566 SKUP odsadków i bydła rzeźnego. Gotówka. 721-102-689 SPRZEDAM kury nioski młode. Tel. 782 827428,792 732 052 SPRZEDAŻ kur rocznych oraz kurek odhodowanych, tel. 785-188-999 Towarzyskie FAJNA Ewa Słupsk 663092135 AUTOPROMOCJA od sz szybc irkujesz #zostańwdomu Tutaj zlecisz ogłoszenie! Koszalin, ul. Mickiewicza 24, 94 347 3511 Słupsk, ul. Henryka Pobożnego 19, 59 848 81 03 Szczecin, bo.gs24@polskapress.pl, 697 770190 Szczecinek, bo.gk24@polskapress.pl, 94 347 3516 Stargard, wieslawa.sowa@polskapress.pl, 670 770 191 reklama.koszalin@polskapress.pl wwwe>244>l wwvcgk24.pl www.gs24.p Prezes oddziału Polska Press Piotr Grabowski, piotr.grabowski@polskapress.pl Redaktor naczelny Marcin Stefanowski, tel. 697 770 227 marcin.stefanowski@polskapress.pl Zastępcy redaktora naczelnego Ynona Husaim-Sobecka, Szczecin, tel. 697770 218 ynona.sobeckai3polskapress.pl Wojciech Frełichowski, Stupsk, tel. 519 503 638 wojciech.frelichowski@polskapress.pi Dyrektor drukarni Stanislaw Sikora, tel. 602740087 s.sikora@pprint.pl Dyrektor działu marketingu Robert Gromowski, tel. 502 339113 robert.gromowski@polskapress.pl Dyrektor działu reklamy Ewa Żelazko, tel. 500 324 240 ewa.zalazko@polskapress.pl Prenumerata, tel. 94140П14 Głos Koszaliński - www.gk24.pl ul. Mickiewicza 24, 75-004 Koszalin, tel. 94 34735 00, fax 94 347 3513 tel. reklama: 943473572, redakcja.gk24@polskapress.pl, reklama.gk24@polskapress.pl Głos Pomorza - wwKgp24.pl ul. Henryka Pobożnego 19, 76-200 Słupsk. tel. 59 848 8100, fax 59 848 8104, tel. reklama: 59 848 8111, redakcja.gp24@polskapress.pl. reklama.gp24@polskapress.pl Głos Szczeciński - wwwgs24.pl ul. Nowy Rynek 3, 70-533 Szczecin, tel. 9148133 00, fax 9148133 60, tel. reklama: 9148133 92, redakcja.gs24@polskapress.pl reklama.gs24@polskapress.pl ODDZIAŁY Szczecinek ul. Plac Wolności 6,78-400 Szczecinek, tel. 94 374 8818, fax 94 374 23 89 Stargard ul. Wojska Polskiego 42.73-110 Stargard, tel. 91578 47 28, fax 9157817 97, reklama tel. 91578 47 28 ©© - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronach www.gk24.pl/tresci,www.gp24.pl/tresci, www.gs24.pl/tresci, i w zgodzie z postanowieniami niniejszego regulaminu. Polskie Badania Czytelnictwa Nakład Kontrolowany ZKDP PC A POLSKA PRESS GRUPA WYDAWCA Polska Press 5p. z o.o. ul. Domaniewska 45,02-672 Warszawa, tel. 22 20144 00, fax: 22 2014410 Skład Zarządu: Tomasz Przybek. Prezes Zarządu Dorota Kania, Członek Zarządu Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński Dyrektor marketingu Sławomir Nowak, slawomir.nowak@polskapress.pl Dyrektor zarządzający biura reklamy Maciej Kossowski maciej.kossowski@polskapress.pl Dyrektor kolportażu Karol Wlazło karol.wlazlo@polskapress.pl Agencja AIP kontakt@aip24.pl Rzecznik prasowy Joanna Pazio tel. 22 20144 38, joanna. pazio@polskapress.pl Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 sport 23 W sprzedaży jest książka Jana Wodeckiego „Piłka siatkowa kobiet w latach 1945-2012 w Słupsku" Krzysztof Niekrasz ki7ysztof.niekrasz@gp24.pl : / Siatkówka Ostatnio Jan Wodecki występuje w roli autora (kronikarza) książek poświęconych najbardziej popularnym i medalo-dajnym dyscyplinom w grodzie nad Słupią. Rynek literatury sportowej nieustannie się rozwija. Aktualnie coraz częściej pojawiają się książki sportowe dedykowane młodszym czytelnikom. Jedną z nich jest pozycja pod tytułem „Piłka siatkowa kobiet w latach 1945 - 2012 w Słupsku". W książce tej zawarte zostały najważniejsze informacje między innymi o sukcesach siatkarek Czarnych, które pięciokrotnie były mistrzyniami Polski i również pięć razy wpisały się na listę zdobywczyń Pucharu Polski. Ponadto uczestniczyły w rozgrywkach europejskich. Warto 0 >»да t>& itbri' <>. Ś tfci i, ЗкадреЗДе. Wi «я&й»i', *. fg. «■ ШЬ. А. » СМ**. •• 'U Okładka nowej książki autorstwa Jana Wodeckiego ze Słupska Zdjęcia znajdujące się w wydawnictwie o słupskiej siatkówce wrócić do historii i przypomnieć sobie nazwiska, tych osób, które wtedy rozsławiały Słupsk nie tylko w kraju, ale także w Europie. Lista ich jest bardzo długa, a więc przypo- mnę tylko niektóre z nich: szkoleniowcy - śp. Zygmunt Krzyżanowski, śp. Włodzimierz Kasprzyk, Zbigniew Krzemiński, Czesław Tobolski, Jerzy Komorowski; siatkarki - Danuta Hała- budra, Teresa Kasprzyk, Celina Aszkiełowicz, Jolanta Kania, Anna Pełszyk, Anna Lichodzi-jewska, Bernadetta Chojnacka, Marzena Hanyżewska, Barbara Haber, Teresa Worek, Mirella Lewandowska, Urszula Stała, Ewa Cięciel, Milena Rosner. Są też informacje o innych zespołach słupskich: AZS WSP i AP Czarni. Ponadto jest sporo wyników, tabel i składów dru- żyn. Długo oczekiwana monografia ma 612 stron. W niej znajduje się ponad 300 zdjęć. Wydawnictwo jest idealne właśnie na ponure, szare dni. Tematyka siatkarska jest idealna na rozluźnienie i oderwanie od codziennej rzeczywistości. Szczególnie istotna jest dla tych starszych sympatyków siatkówki, którzy pamiętają dawne dramatyczne i zacięte mecze ligowe, bo przychodzili do hal przy ulicach: Krzysztofa Arciszewskiego, Ludwika Mierosławskiego, Artura Grottgera i Szczecińskiej (SOSIR - Gryfia). Warto przypomnieć sobie bardzo odległe fakty i historie z najważniejszych rozgrywek krajowych i pucharowych, siatkarki (również, te które odeszły już z tego świata, jak Agnieszka Chmura i niedawno Krystyna Gujska), trenerów, prezesów klubów, kierowników, działaczy. W sprawie nabycia książki można kontaktować się z Janem Wodeckim pod numerem telefonu 600 818 424 (codziennie w godzinach od 9 do 18). Cena 45 zł. Miłej lektury! ©® IT Te karne przejdą do historii Ligi Europy i*iłka nożna Paweł Stankiewicz sport@prasa.gda.pl Finał z Manchesterem United na stadionie w Gdańsku zakończył się remisem 1:1 i decydowały rzuty karne. Przez dziesięć serii wszyscy strzelali pewnie i dopiero w jedenastej pomylił się David de Gea! Vil-larreal wygrał rzuty karne 11:10! Finał Ligi Europy w Gdańsku mogło obejrzeć blisko dziesięć tysięcy widzów, choć zdobycie biletu graniczyło z cudem. Święto futbolu z ulic miasta przeniosło się na stadion, gdzie zaczęły się piłkarskie emocje w decydującej walce o zwycięstwo w LE. Nie było to wielkie widowisko pod względem sportowym. Manchester United grał twardo, w swoim stylu, a piłkarze hiszpańskiego zespołu bardzo mądrze się bronili. Zastanawiano się przed meczem, kto może być gwiazdą tego finału i najczęściej padały nazwiska Bruno Fernandesa, Marcusa Ra-shforda albo Paulo Pogby, ale żaden z tych piłkarzy nie błysnął. Wicemistrzowie Anglii zdecydowanie dłużej utrzymywali się przy piłce, ale nie potrafili sforsować defensywy Villar- Piłkarze Villarreal CF będą dobrze wspominać Gdańsk realu. Trener Unai Emery potrafi grę obronną zespołu dopracować do perfekcji. W pierwszej połowie dogrywki nieoczekiwanie to piłkarze Villarreal przejęli inicjatywę. Próbowali Gerard Moreno i Alberto Moreno, ale bez efektu. W drugiej części dogrywki znowu źle zachował się Lindelof, który stracił piłkę, ale gracze Żółtej Łodzi Podwodnej nie wykorzystali tej szansy. Hiszpański zespół do końca walczył o zwycięskiego gola, a pod koniec dogrywki sędziowie analizowali jeszcze, czy po zagraniu ręką przed Freda w polu karnym powinien być rzut karny. Ostatecznie nic się już nie zmieniło i o zwycięstwie w Lidze Europy musiały decydować rzuty karne. Pięć serii rzutów karnych i żaden z piłkarzy się nie pomylił. Emocje sięgały zenitu. Po ośmiu seriach było 8:8, a siedzący obok z jednej strony hiszpańscy dziennikarze, a z drugiej kibice co chwilę łapali się za głowy i przeżywali to, co dzieje się na murawie. W jedenastej serii do karnych podeszli bramkarze. Gero Rulli strzelił pewnie, a za chwilę obronił strzał Da-vida De Gei i to Villarreal wygrał Ligę Europy po niesamowitych rzutach karnych. Hiszpańscy dziennikarze i kibice tańczyli z radości. ©@ V (ХЮ1NOPOISKI TUSNiO »«.KARSK! OiA DZiKCI MAtYCH MiBSCOWOŚCi! WS! www.procamcup.pl ORGANIZATOR WSPÓŁORGANIZATOR - PRODUCENT PREPARATU WYKONAWCA PATRONAT MEDIALNY PARTNER TECHNICZNY PROCAMI Duet na Start W ALL SPORTS GO ф makesp™ Я8Р »i'U" ^ ^ wN/wmakmportj* 24 reklama Głos Dziennik Pomorza Piątek, 28.05.2021 ^ B10VVTA i wapno DO BltUENlA OtUtW I KKLWÖW OBORNIK GRANULOWANY CENTRUM OGRODNICZE SŁUPSK ul. Bałtycka 3 REKLAMA 0010022482 ZIEMIA uniwersalna op. 501 DRZEWICA I KRZEWY OWOCOWE w balocie - różne rodzaje od polskiego producenta * ZIEMIA ^UNIWERSALNA SKRZYNKA balkonowa rózn^rodzaje WAPNO do bielenie drzewek i krzewów - 2kg PŁOTEK ogrodowy 60x30cm ■ У* ' * . opakowanie 4 szt. OBORNIK kurzy Fiorovit 51 ■