PROLETARIUSZE WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ! ORGAN KOMITETU WOJEWODZKIEGO PZ Rok XXII Nr 29 (6781) WTOREK, 29 STYCZNIA 1974 r AB Nakład 112.434 CENA 1 zl Druga po Porcie Północnym inwestycja morska Polski Ludowe) Grusza budowa nowego suchego doku w Gdyni GDYNIA (PAP). W Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni przystąpiono do realizacji wielkiego przedsięwzięcia — budowy II suchego doku. Po Porcie Północnym jest to druga pod względem ponoszonych nakładów inwestycja morska Polski Ludowej. * Generalnym realizatorem inwestycji jest Bydgoskie Zjednoczenie Budownictwa Przemysłowego, zaś podwykonawcami: Gdyńskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysło- wego — wykonawca prac budowlanych; „Mostostal" — montujący konstrukcje stalowe, „Elektromontaż" — wykonujący prace elektryczne; „Instal" — prowadzący robo- ty wyposażeniowe; „Hydrobudowa 4" — wykonawca robót hydrotechnicznych, Gdańskie Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych, Gdańskie Przedsiębiorstwa Robót Drogo wych i Kolejowych oraz szereg mniejszych przedsiębiorstw i wykonawców. (dokończenie na str. 3) Nowe wyroby na krajowym rynku WARSZAWA (PAP). Wiele nowych, atrakcyjnych wyrobów krajowego przemysłu znaj dzie się w najbliższym czasie na rynku. W pełni zostanie zaspokojone zapotrzebowanie na tkaniny frotowe. Jedną z nowości będzie tzw. frota strzyżona ze 100 proc. bawełny Tkanina ta charakteryzująca się miękkością, połyskiem i e-lastycznością nadaje się na płaszcze kąpielowe i wdzian-ka plażowe. Gorzowska „Silwana" wylan sowała wodoodporne nabłysz-czane tkaniny na skafandry i płaszcze. Szyte z niej młodzieżowe ubiory staną się na. pewno „szlagierem" w nadchodzącym sezonie wiosennym. W tym młodym zakładzie, który dopiero w ubiegłym roku o-siągnął pełną zdolność produk (dokończenie na str. 3} Kosztem 62,5 miliona złotych zaoszczędzajac przy tym półtora miliona wybudowano w Pieszycach na Dolnym śląsku nowoczesny zakład tkanin technicznych. Produkuje się tu. m. in. tkaniny obuwiowe, dla przemysłu gumowego, filtracyjne oraz brezenty namiotowe i dla transportu. Na zdjęciu: wnętrze nowej tkalni w Pieszycach. CAF — Wołoszczuk Powołano „Klub jednostek inicjujących cc KOSZALIN. W ubiegłym roku 21 zakładów i przedsiębiorstw z naszego województwa wprowadziło nowy system planowania i zarządzania. W bieżącym roku wprowadzi ten system następnych 9 przedsiębiorstw, a być może dodatkowo jeszcze 10 innych. Zawód trudny, ale wdzięczny Wprowadzenie nowego syste mu i zapewnienie jego spraw nego funkcjonowania wymaga przeszkolenia służb ekonomicznych oraz wielu innych pracowników przedsiębiorstw pracujących według tego systemu. Oddział koszalińskiego Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego wystąpił z inicjatywą powołania „Klubu jednostek inicjujących", jako orga- nizacji służącej szkoleniu i wymianie doświadczeń. Wczoraj, w Koszalinie odbyło się spotkanie przedstawi cieli zainteresowanych przedsiębiorstw, na którym uchwa łono powołanie klubu i jedno cześnie wybrano jego zarząd Przewodniczącym zarządu klu bu wybrano mgra Bolesława Stępnia — dyrektora OW NBP. (wł) WARSZAWA (PAP) Dzień dzisiejszy jest Dniem Pracownika Handlu — zawodowym świętem prawie milionowej rzeszy ludzi. Z większością z nich — jako klienci — stykamy się na co dzień i to daje okazję do stałej oceny poziomu ich pracy i trudnych często warunków w jakich ją wykonują. Rola handlu w zaspokajaniu potrzeb społeczeństwa jest coraz poważniejsza i dlatego handlowcom na wszystkich stano wiskach — od sprzedawcy do dyrektora — stawia się wyższe wymagania. Z jednej strony chodzi o sprawniejszą sprzedaż towarów dostarczanych do sklepów, a z drugiej — aby na naszym rynku znajdowały się artykuły jak najlepszej jakości, w dużym wyborze i poszukiwane przez klientów. Tak więc udział pracowników handlu w kształtowaniu wspólnie z prze mysłem społecznego zapotrzebowania mu si być coraz większy. Pożądana jest ich aktywność i wyższe kwalifikacje zawodo we. Tegoroczny Dzień Pracownika Handlu przebiega w szczególnej atmosferze, w o-kresie poprzedzającym wyraźną poprawę warunków pracy w handlu. Decyzja o podniesieniu z dniem 1 czerwca br. płac w handlu i gastronomii (4,4 mld zł w ska li rocznej) wzbudziła aprobatę nie tylko ludzi zatrudnionych w handlowych zawodach. Jej skutki dotyczą nas wszystkich, bo zależy nam, aby handel — za pośrednictwem którego dyskontujemy w poważ n.vra stopniu wyniki ogólnego podniesienia standardu życia — uzyskał należną mu rangę. Sekretarz generalny KC KPZR udał się do Hawany WIZYTA PRZY] AZ NI MOSKWA (PAP) Na zaproszenie I sekretarza KC. Komunistycznej Partii Ku by, premiera rządu rewolucyjnego, Fidela Castro od leciał wczoraj na Kubę 5 oficjalną wizytą przyjaźni sekretarz generalny KC KPZR, Leonid Breżniew. Wraz z L. Breżniewem udali się min. spraw zagranicznych ZSRR, A. Gro-myko, I sekretarz KC KF Ukrainy, W, Szczerbicki I sekretarz Leningradzkie-go Komitetu Obwodowegc KPZR, G. Romanow, sekre tarz KC KPZR, K. Katu-szew, min lotnictwa cywilnego, B, Bugajew, I zastępca przewodniczącego Komitetu ds. Stosunków Gospodarczych z Zagranicą I. Archipow, doradcy sekretarza generalnego KC KPZR, K. Rusaków, A Aleksandrów i A. Blatów dyrektor generalny agencji TASS, L. Zamiatin. (dokończenie na str. 2) Posiedzenie Komitetu Ministrów Obrony Poństw - Uczestników Układu Warszawskiego WARSZAWA (PAP) Na uo czątku lutego 1974 r. odbędzie się w Bukareszcie kolejne posiedzenie Komitetu Ministrów Obrony Państw — Uczestników Układu Warszawskiego. Na posiedzeniu przewiduje się rozpatrzenie zagadnień bieżącej działalności organów wojskowych Układu Warszawskiego. Nowy szyb „Rodnej" LUBIN (PAP) Załogi Przed siębiorstwa Budowy Kopalń Rud Miedzi w Lubinie skraca ją cykle inwestycyjne poszczę Silnych obiektów ' „Rudnej" — największych zakładów górniczych Legnicko Głogow skiego Zagłębia. Na 4 miesią ce przed terminem zakończo no tu głębienie kolejnego szy bo kopalni. W myśl ubiegłorocznego zobowiązania załogi deklarowały przyspieszenie tych prac o 60 dni. Drugi most w Szczecinie SZCZECIN (PAP). W Szczeci nie rozpoczęto przygotowania do budowy drugiego mostu na Odrze. Zakłada się. iż cała in westy cja bidzie gotowa już w roku 1978. a być może nawet wcześniej. Nowv most który powstanie na przedłużeniu ul. Wyszaka, będzie elementem przyszłej trasy szybkobieżnej, biegnącej w bezpośrednim są siedztwie dzielnicy przystocz-niowej. - ■■ ORP „Piast" — nowy ratownik Bk ' W porcie wniennrm w Gdyni odbyta się uroczystość podniesienia banderv na nowej jednostce ratowniczej ORP „Piast*. CAF-Uklejewski-tele/oto Cukrownie zakończyły przerób buraków WARSZAWA (PAP) Wczoraj 28 bm o przerobieniu ostat-lich ton buraków cukrowych zameldowała załoga cukrowni w Dobrzelinie, należąca do przedsiębiorstwa ..Cukrownie Łódzkie''. Tym samym zakończona została bieżąca kampania cukrownicza, zaliczana przez fachowców do najtrudniejszych. Z dokonanych w zjednoczeniu przemysłu c*ukrowni« zego obliczeń wynika żf wydajność cukru z buraków będzie w bieżącej kampanii większa niż w poprzedniej. Istotne znaczenie miała t.pkże wyż sza zawartość cukru w burakach cukrowych których odbiór orzebiegał znacznie sprawniej niż w latach ubiegłych dzięki m in. mechanizacji p!a cówek skupu oraz ustaleniu w nornrn mieniu z roHikami harmonogramów dostaw. Natychmiast po zakończeniu przerobu buraków — we wszy •^tkich cukrowniach przystąpiono do remontów, a w niektórych do wymiany 'irza-dzeń na bardziej nowoczesne i wydajne. WARS/.AWA (PAP) Jak informuje IMiGW nad Europą wschodnia i oołudninwa zalega ia wyże. Nad oozostPłvmi obszarami kontynentu euroneickiego dominuie u-kład piskiego ciśnienia z nad Isi*ndli Polska sie dziś znajdo- wała na skraju wyza. Zachmurzenie bedzie duże z większym} przejaśnieniami, miejscami możliwe opady deszczu, a na wschodzie kraju śniegu. Temperatura maksymalna ok. plus 9 stopni na połnocnym wschodzie do plus 3 stopni w dzielnicach centralnych i plus 7 stopni na zachodzie Polski Wiatry umiarkowane na zachodzie dość silne z kierunków południowo zachodnich. Strona 2 2 ZAGRANICY GŁOS KOSZALIŃSKI NR 29 W TELEGRAFICZNYM * Z BAGDADU powrócił do Warszawy minister kultury i sztuki Stanisław Wroński, który bawił w Iraku na zaproszenie ministra informacji tego kraju. Wizyta miała na celu omówienie problemów dalszej współpracy i wymiany kulturalnej. $ W KOPALNI „WIECZOREK" odbyła się narada kierowniczego aktywu górnictwa węgla kamiennego. Jej tematem było wdrożenie do praktyki podwyżki płac i zmian zasad wynagradzania pracowników, ustalonych w rządowym programie realizacji postanowień I Krajowej Konferencji PZPR. Omówiono rów nież program działalności socjalnej i dalszej poprawy warunków bytowych załóg górniczych. * W RZESZOWIE I GDAŃSKU odbyły się sesje budżetowe wojewódzkich rad narodowych. Równocześnie uchwalone zostały tegoroczne plany społeczno-gospodarczego rozwoju województw. * „TRYBUNA LUDU" I POLSKIE RADIO postanowiły zasięgnąć opinii swych czytelników i słuchaczy w sprawie o istotnym znaczeniu społecznym, handlowym i produkcyjnym: jakie wymagania powinns spełniać „Radio dla każdego". Do podjęcia tej inicjatywy skłonił organizatorów ankiety brak na rynku odbiorników radiowych, cieszących się rzeczywiście masowym popytem. Najważniejsze cechy modelu „Radia dla każdego" zostaną określone na podstawie ankiety. * Z OKAZJI 25-LECIA RWPG węgierski Bank Narodowy wypuścił w obieg srebrną monetę jubileuszową, wartości 100 forintów. Moneta waży 22 gramy i ma 37 mm średnicy. * NA ROZMOWY dotyczące współpracy gospodarczej między NRF a WRL przybył do Bonn z tygodniowa wizytą węgierski minister handlu zagranicznego, Jozsef Biro, Ministra węgierskiego przyjmie m. in. kanclerz Wiliy Brandt. * Z OFICJALNĄ WIZYTĄ DO W. BRYTANII przybyła delegacja Zgromadzenia Narodowego Bułgarii, z pierwszym zastępcą przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego, przewodniczącym bułgarskiej grupy międzyparlamentarnej, M. Tarabanowem na czele. $ w BERLINIE podano oficjalnie do wiadomości, że Panama i Niemiecka Republika Demokratyczna nawiązały stosunki dyplomatyczne na szczeblu ambasad. * W MONACHIUM zakończył się zjazd młodzieżowej organizacji SPD „Młodych Socjalistów". Zjazd dokonał wyboru nowych władz. Przewodniczącą organizacji została Heidemarie Wieczo- rek-Zeul. * W POŁNOCNOIRLANDZKIM MIEŚCIE LONDONDERKY n*. słonięto pomnik wzniesiony ku czci ofiar „krwawej niedzieli". Przed dwoma laty — w końcu stycznia 1972 — angielscy spadochroniarze otworzyli ogień do pokojowej demonstracji w obronie praw obywatelskich i zabili 14 osób. Sekretarz generalny KC KPZR przybywa do Hawany Izba Ludowa NRD zatwierdziła nowe prawo młodzieżowe BERLIN (PAP) Korespondent PAP, Jerzy Tomaszewski pisze: Wczoraj obradowało plenarne posiedzenie Izby Ludowej NRD , na którym — zatwierdzone zostało nowe prawo młodzieżowe uchwalone przez VIII Zjazd SED. • Reguluje ono i ustala zadania partii i instytucji państwo wych oraz społeczeństwa wobec młodzieży. M. in. prawo to przewiduje znaczne rozszerzenie uprawnień młodego pokolenia, jak również zwiększę nie jego odpowiedzialności za realizacje dalszego programu budownictwa socjalistycznego w NRD. Wśród 17 min obywateli tego kraju młodzież między 14 a 25 rokiem życia stanowi grupę 2,5-milionową, Z tego zaś 1,1 min osób pracuje w gospodarce narodowej. Oznacza to, że co siódmy pracujący obywatel jest bardzo młody. Co piąty człowiek na kierowniczym stanowisku nie ma więcej niż 35 lat, a co pią- ty deputowany do rad narodo wych i parlamentu jest w wie ku od 18 do 30 lat. Ponadto młodzież przyjęła na siebie odpowiedzialność za realizację 36 tys. obiektów o kluczo wym dla gospodarki znaczeniu. W ostatnich „Targach mistrzów jutra" uczestniczyło po nad 1,6 min młodych ludzi zgłaszając około 370 tys. pomysłów technicznych i ekono micznych. W ogólnonarodowej dysku sji nad projektem prawa młodzieżowego, która trwała od czerwca ub. r., wypowiedziało się 5,4 min mieszkańców NRD w tym ponad 1,5 min człon ków FDJ. GENERAŁ GRIWAS NIE ŻYJE Amnestia na Cyprze RZYM (PAP) W minioną niedzielę zmarł w Llmassoln na Cyprze na atak serca generał Jeorjos Griwas. Był on przywódcą ruchu, który za cel stawiał sobie przyłączenie Cypru do Grecji i wymierzony był przeciwko rządom prezydenta Makariosa. WIZYTA PRZYJAZNI (dokończenie ze str. 1) Przed odlotem na Kubę Leonid Breżniew złożył oświadczę nie korespondentowi agencji Prensa Latina. Wyraził on prze konanie, że rozmowy z Fidelem Castro i innymi przywódcami Kuby przyczynią się do dalszego pogłębienia przyjaźni między obu partiami komunistycznymi, między narodami radzieckim i kubańskim. ,Z wielką radością przyjąłem zaproszenie towarzysza Fi dela Castro do odwiedzenia Wyspy Wolności. Zadowolony jestem szczegół nie, że będą mógł zapoznać się z Waszym krajem, z osiągnięciami Rewolucji Kubańskiej, pozdrowić bohaterski naród kubański i wyrazić w imieniu ludzi radzieckich wielkie uzna nie dla jego entuzjazmu rewolucyjnego i odwagi. Związek Radziecki i Kubę łączy mocna, braterska przyjaźń, oparta na zasadach internacjonalizmu socjalistyczne go. Z zadowoleniem oczekuję spotkań z towarzyszem Fidelem Castro na Ziemi Kubańskiej, jestem przekonany, że nasze rozmowy z nim i innymi przywódcami Republiki Ku bańskiej przyczynią się do dal szego pogłębienia przyjaźni między naszymi bratnimi partiami, między narodami radzieckim i kubańskim". Na lotnisku Wnukowo, udekorowanym flagami państwowymi ZSRR i Kuby, Leonida Breżniewa żegnali Aleksiej Kosygin, Nikołaj Podgórny i inni przywódcy radzieccy. Sytuacja nad Kanałem Sueskim Mapka opublikowana przez amerykańską agencję prasową UPI. Przedstawia ona obecną sytuację nad Ka nałem Sueskim oraz speku lacje agencji na temat domniemanych po zycji wojsk po realizacji p**~4 zumienia. CAF — UPI -telefoto KAIR (PAP) W dniu wczorajszym Izrael wycofywał nadal swe wojska z terenów leżących na południe od drogi Suez—Kair, na zachodnim brzegu Kanału Sueskiego. Cały ten obszar znajdzie się pod kontrolą ONZ, a następnie zostanie przejęty przez wojska egipskie. Rozpoczęła się także ewakuacja wojsk izraelskich z terenów położonych na północ od Suezu. W Tel Awiwie zebrał się gabinet izraelski w celu przedyskutowania możliwości porozumienia z Syrią w sprawie rozdzielenia wojsk w rejonie Wzgórz Golan. Propozycje w tej sprawie zostały przedstawione rządowi izraelskiemu przez sekretarza stanu USA Kissingera po jego wizycie w Damaszku. Tymczasem przedstawiciel syryjskiego dowództwa wojskowego poinformował, że na południowym i centralnym od cinku frontu na Wzgórzach Golan doszło do wymiany og- I i s-S K: •'i. vmM> ofi W, i mmm ® Jezior® m & &4 mmmib ........ fi X. f i mmm NA BLISKIM WSCHODZIE Pokojowe ruchy wojsk W latach pięćdziesiątych Gri was kierował organizacją EOKA, która walczyła przeciwko brytyjskiej obecności na Cyprze. Jego organizacja przeprowadziła wiele pomyślnych operacji zbrojnych przeciwko wojskom brytyjskim. Kiedy Cypr uzyskał niepodległość w roku 1959, Griwas powraca triumfalnie do Aten, gdzie za swe zasługi zostaje mianowany generałem korpusu armii i „honorowym oby-' watelem" Grecji. Kiedy w grudniu 1963 r. wy buchła na Cyprze wojna domowa między ludnością grecką i turecką, Griwas pełnił w tym czasie funkcję dowódcy wojsk greckich na wyspie. Został on odwołany z Cypru przez rząd ateński w roku 1967, po krwawej operacji w Koehinou, która o mało nie doprowadziła do wybuchu wojny między Grecją a Turcją. Griwas nigdy nie rezygnował z realizacji swych idei przyłączenia Cypru do Grecji. - W roku 1971, powraca na Wspę nielegalnie, organizując spisek przeciwko prezydentowi Makariosowi. EOKA wznawia swą działalność, dokonując zamachów terrorystycznych i napadając na posterunki policji. W roku ubiegłym zwolennicy Griwasa uprowadzają ministra rządu cypryjskiego, Christosa Wakisa. Dzia łalność gen. Griwasa prowadziła do rozłamu wśród Greków cypryjskich i stwarzała groźbę wybuchu wojny domowej. W tej sytuacji prezydent Makarios, opowiadający się za neutralnością wyspy zdecydował się na podjęcie walki przeciwko elementom wywrotowym. Po śmietci Griwasa EOKA zapowiedziała, że będzie kontynuować swą działalność. Jak donoszą z Nikozji pre zydent Cypru, arcybiskup Makarios ogłosił wczoraj amnestię dla wszystkich członków organizacji gen. Griwasa znajdujących się w więzieniu lub w areszcie. Równocześnie ogłoszono na całym Cyprze trzydniową żałobę, w związku ze śmiercią gen. Griwasa. nia artyleryjskiego między od działami syryjskimi i izraelskimi. • * * W siedzibie ONZ w Nowym Jorku sekretarz generalny ONZ Kurt Waldheim spotkał się z sekretarzem stanu USA Henry Kissingerem, który powrócił z podróży na Bliski Wschód. Bezpośrednio przed tą rozmową Kissinger oświadczył dziennikarzom, że z „u-miarkowanym optymizmem" zapatruje się na sprawę możli wości rozpoczęcia negocjacji izraelsko-syry j skich. KAIR (PAP) Prezydent Egip tu Anwar Sadat wydał dekret o amnestii, która obejmuje by łego ministra wojny, gen. Mo- hammeda Fauzi, byłego dowódcę lotnictwa wojskowego, Mahmuda Sidki i byłego wicepremiera, Abbasa Radwana. Gen. Fauzi został skazany na 15 lat więzienia za uczestnictwo w spisku, zmierzającym do obalenia prezydenta Sadata w 1971 roku. PARYŻ (PAP) Począwszy od wczoraj ceny artykułów żywnościowych pierwszej potrzeby wzrosły w Izraelu od 40 do 85 proc. Podwyżka obejmie przede wszystkim takie artykuły jak mąka, pieczywo, mle ko, masło, produkty mleczne, ryż. Z debaty komunistów Europy zachodniej BRUKSELA (PAP) W Brukseli kontynuowała wczo raj obrady Konferencja Par tii Komunistycznych i Robot niczych Krajów Europy Zachodniej. Przedstawiciel Komunistycznej Partii Finlandii A. Sar rinem podkreślił w swoim wy stąpieniu, że w ostatnim okresie w Europie dokonano ważnych kroków na drodze do zapewnienia trwałego pokoju i rozładowywania napięcia międzynarodowego. Sukcesy są rezultatem konsekwentnego wprowadzenia w życie konstruktywnego programu pokoju przyjętego na XXIV Zjei dzie KPZR, a także wytrwałej walki innych krajów socjalistycznych kontynentu europejskiego oraz ruchu komu nistycznego i wszystkich si? miłujących pokój. Zakończono próby z rakietami nośnymi na Oceanie Spokojnym MOSKWA (PAP) W związku z pomyślnym zakończeniem prób z radzieckimi rakietami nośnymi, agencja TASS została upoważniona do ogłoszenia, że obszar Oceanu Spokojnego w promieniu 130 mil morskich od centrum znajdującego się w punkcie o następujących koordynatach: 40 stopni 37 minut szerokości północnej i 176 stopni 57 minut długości wschodniej, jest wolny dla żeglugi morskiej i powietrznej od 28 stycznia br. Komunikat o rozpoczęciu w tym rejonie prób z rakietami nośnymi ogłoszono 24 stycz^ nia. Niepokojący komunikat WASZYNGTON (PAP). Blisko 3700 osób, członków personelu, który ma dostęp do broni atomowej, zostało w latach 1972—1973 zwolnionych ze służby z takich przyczyn, jak alkoholizm, narkomania i choroby nerwowe. Dane takie przekazał w senacie były zastępca ministra obrony USA, do spraw energii nuklearnej, dr Carl Walski. Ujawnił on, że spośród 120 tys. osób wojskowych i cywilnych, mających dostęp do amerykańskiego arsenału atomowego, co roku zostaje zwalnianych około 3 proc. zatrudnionych. Są to osoby, których dalsze pozostawanie w służbie określa się jako „zagrożenie dla bezpieczeństwa". Tytułem przykładu dr Walski podał, że w latach 1971—1973 w samej tylko siedzibie NATO zwolniono ponad 1200 specjalistów ponieważ ich zachowanie nie wydawało się normalne. Zjawiska kryzysowe w gospodarce państw kapitalistycznych, które pogłę biły się jeszcze w następstwie ostrego kryzysu energetycznego, prowadzą do nieuchronnego spadku aktywności gospodarczej. Ograniczanie produkcji, ma sowe redukcje personelu, spadek siły nabywczej, drożyzna, pogorszenie poło żenią mas pracujących — są obecnie zjawiskami charakterystycznymi dla wszystkich uprzemysłowionych krajów zachodnich. Prasa, kontrolowana przez wielkie monopole, % uporem powtarza że winę za taki stan rzeczy ponoszą robotnicy, którzy domagają się podwyższenia zarobków. Propaganda zachodnia stara się jednak przemilczeć fakt, iż w wyniku swoistej polityki polegającej na stworzeniu sztucznego deficytu towarów pierwszej potrzeby, wielkie koncerny windują w górę ceny i uzyskują fantastyczne dochody kosztem całego społeczeństwa. WASZYNGTON. W związku z ograniczeniem produkcji w wielu przedsię biorstwach przystąpiono do redukcji personelu. Według danych pochodzących z Ministerstwa Pracy, już w pierwszych dniach br. armia bezrobot nych powiększyła się w USA o dodat kowe 200 tys. ludzi. „Generał Motors" — największy na świecie koncern sa- Spadek aktywności gospodarczej krajów kapitalistycznych mochodowy — poinformował o zwolnieniu 75 tys. robotników i zamknię ciu do 1 kwietnia 14 zakładów montażowych. W sumie od 1 stycznia koncern ten zwolnił 113 tys. robotników, co stanowi 1/5 całego personalu. W samym stanie Nowy Jork w grudniu zna lazło się bez pracy 430 ty$. osób- Odsetek bezrobotnych wynoszący tu 5,2 proc. jest znacznie wyższy od przeęięt nej dla całego kraju. LONDYN — Armia bezrobotnych w W. Brytanii osiągnęła 2,3 min osób- Z tej liczby 640 tys. jest całkowicie bezro botnych, natomiast 1.658 tys. „częściowo" w następstwie wprowadzenia przez rząd trzydniowego tygodnia robo czego w przemyśle. Tylko w bieżącym miesiącu liczba bezrobotnych zwiększy ła się o 120 tys. BONN — „Gorzej niż kiedykolwiek przedtem" — takiego zdania są zacho^ nioniemieccy eksperci, którzy opracowali prognozę na temat sytuacji na rynku pracy w NRF w 1974 r. Według tych danych, opublikowanych przez ty godnik „Spiegel", w najlepszym razie bez pracy znajdzie się 385 tys. osób, k w najgorszym — milion. Przede wszystkim następstwa kryzysu dadzą się od czuć w rejonach zacofanych, takich jak południowa Bawaria, Palatynat, wschodnia Fryzja i niektóre okręgi Szlezwika-Holsztynu. Przewiduje się, że w północnej części prowincji Szlez wik-Holsztyn bezrobocie wyniesie 15 do 20 proc. siły roboczej. W NRF szeroko stosuje się politykę przejścia na „skróconą zmianę roboczą" z równoczesnym ograniczeniem zarobków w takich gałęziach gospodarki jak budownictwo, przemysł samochodowy i tekstylny. GŁOS KOSZALIŃSKI NR 29 Z KRAJU I WOJEWÓDZTWA Strona 3 PLENUM Centralnej Komisji Rewizyjnej PZPR WARSZAWA (PAP). Wczoraj w Warszawie odbyło sio plenarne posiedzenie Centralnej Komisji Rewizyjnej PZPR z udziałem przewodniczących wojewódzkich komisji rewizyjnych. W obradach wzięli udział przedstawiciele Wydziału Organizacyjnego i Ogólnego KC, Głównego Zarządu Politycznego WP, Federacji Socjalistycznych Związków Młodzieży Polskiej, CKR Zrzeszenia Związków Zawodowych i Głównej Komisji Rewizyjnej ZMS. Punktem wyjścia do dyskusji nad przyszłymi zadaniami komisji rewizyjnych było wystąpienie przewodniczącego Centralnej Komisji Rewizyjnej PZPR — Arkadiusza Ła-szewicza. Podkreślił on m. in., że w najbliższym okresie podstawowym zadaniem będzie przede wszystkim rozwijanie działalności przyczyniającej się do dalszego doskonalenia życia wewnątrzpartyjnego. W dyskusji wiele uwagi poświęcono problemom wewnątrzpartyjnym. Uczestnicy obrad podkreślili, że dużego znaczenia nabiera zabezpieczenie realizacji ustalonego programu działania dla komisji rewizyjnych. Plenum rozpatrzyło i zatwierdziło plan pracy Centralnej Komisji Rewizyjnej PZPR. Nowe wyroby na krajowym rynku (dokończenie ze str. 1) cyjną przygotowano obecnie aż 400 wzorów nowych tkanin bogatych kolorystycznie. Pabianickie Zakłady Przemy słu Bawełnianego „Pamotex" i „Flora" przygotowały na wiosnę lekkie tkaniny sukienkowe z elanobawełny o splocie krepy oraz tkaniny typu „Voile" nadające się zarówno na sukienki jak i bluzki, a także koszule męskie. Materiały te wyróżniają się modnym wzornictwem. Dużym powodzeniem cieszyć się będą tkaniny z wzorami .bordiuro-wymi" — bardzo modne obecnie. Nie powinno brakować w sklepach także damskich rajstop i pończoch we wszystkich rozmiarach. Łódzki „Feniks" dostarczy w tym roku ok. 1,5 min par pończoch o nazwie „Tina" produkowanych z wysoko elastycznej przędzy dwuskładnikowej dzięki czemu pończochy idealnie oblegają nogę i nie tracą elastyczności. Ponad 2,5 min rajstop w kilku odcieniach uwzględniających aktualne wymogi mody dostarczą m. in. Zakłady Prze mysłu Dziewiarskiego „Opolanka". Rusza budowa nowego suchego doku w Gdyni (dokończenie ze str. 1) Projektantem całego przedsięwzięcia oraz generalnym koordynatorem projektów tech nicznych opracowanych przez inne biura projektowe jest centrum techniki wytwarzania „Promor". Na wykonanie samej niecki II suchego doku, jak również związanych z nią placów montażowych łącznie z montażem ciężkich dźwigów i bra mównicy — polski przemysł okrętowy podpisał kontrakt ze znanym koncernem szwedz kim „Skanska Cementgju-teriet" w Malmoe należącym do największych europejskich projektantów i wykonawców budowlanych. Komplet dźwigów dostarczy fińska firma „Kone Oy". Warto podkreślić, że pewną część prac wykonają tu nasze przedsiębiorstwa budowlane. II suchy dok będzie miał następujące wymiary: długość — 380 m, szerokość — 70 m oraz głębokość — 8 m. Pozwoli to budować polskim stoczniowcom 200-tysięczniki, a więc dwukrotnie większe statki, niż zwodowany ostatnio rudoropomasowiec m/s „Marszałek Budionny", a przy zastosowaniu opanowanej przez polski przemysł okrętowy metody połówkowej oraz łączenia na wodzie — nawet 400-tysięczniki. KOSZALIN. Pół roku temu w Międzylesiu koło Warszawy rozpoczęto budowę Centrum Zdrowia Dziecka. Najpiękniejszy pomnik, jaki kiedykolwiek postawiono dzieciom, powstaje ze społecznych składek. Koncepcja uczczenia W ten sposób pamięci dzieci, które zginęły podczas II woj ny światowej, powstała pięć lat temu. Były także inne pro jekty upamiętnienia martyro logii dzieci — budowy trądy cyjnych pomników czy usypa nia kopca pamięci. Jednak w opinii publicznej zwyciężył projekt budowy obiektu, czczącego pamięć dzieci czasu wojny, ale służącego zarazem dzieciom współczesnym. Na koncie budowy Centrum Zdrowia Dziecka,, bu- Dzieciom - najpiękniejszy " dowanego wyłącznie ze środków społecznych, znajduje się obecnie ponad 200 min zło tych, 335' tys. dolarów na kon cie dewizowym, ńie licząc war tości zadeklarowanych materiałów i sprzętu. Koszt budowy pomnika wyniesie pół miliarda złotych. Centrum ma być nowoczesnym ośrodkiem pediatrycznym dla dzieci i młodzieży w wieku od urodzę nia do 18 lat. Będzie miało charakter - specjalistycznego szpitala o rozszerzonym zaple czu diagnostyczno-terapeutycz nym, połączonego z wielopro- filową, specjalistyczną przychodnią dla dzieci. Centrum umożliwi diagnostykę, terapię i rehabilitację dzieci w dziedzinach medycyny uznanych za deficytowe lub z różnych przyczyn słabo dotychczas rozwinięte w istniejących m terenie kraju placówkach i za kładach służby zdrowia dla dzieci, a dotyczących głównie chorób określanych mianem cywilizacyjnych, szczególnie wad i zaburzeń rozwojowych wieku najmłodszego oraz o-kresu dojrzewania. Postępom przy budowie Centrum Zdrowia Dziecka, sprawom ogólnopolskiej zbiór ki na ten cel oraz wkładowi mieszkańców woj. koszalińskiego w budowę Pomnika —• Centrum była poświęcona wczorajsza konferencja praso wa wojewody koszalińskiego, przewodniczącego Wojewódzkiego Komitetu Ochrony Poiri ników Walki i Męczeństwa, Stanisława Macha. Przedstawił on aktualny stan zbiórki* program medyczny Centrum" oraz osiągnięcia patronatu ZHP nad Centrum. (ew) IISShJ / pum Korabiowcy wykonali miesięczne zadania USTKA. Wczoraj rano, a więc 4 dni przed terminem, ry* bacy usteckiego przedsiębiorstwa rybackiego „Korab" za-4 meldowali o wykonaniu miesięcznych zadań połowowych* Mimo nie sprzyjających warunków atmosferycznych, 14 dni sztormowych, złowili oni w styczniu 1905 ton ryb. Od wczo-i raj łowili już ponad plan. Najlepsze wyniki osiągnęły Piotra Cybulskiego po 88 tor^ załogi superkutrów produkcji a kutrów 17 - metrowych^ miejscowej stoczni. Załogi „Ust-35" Tadeusza Wąsa I „Ust-95" szypra Stanisława „Ust-37" Tadeusza Nęcka pd Kelmela i „Ust-96" Piotra Je- 20 ton. firnowa złowiły do 27 stycz- Jak z tych wyników wida6| nia po 97 ton ryb, załogi sta- usteckie superkutry, posiadam lowych superkutrów produk- jące znacznie silniejsze masz^ cji gdyńskiej, „Ust-103" Sta- ny przynoszą przedsiębiorstw^ nisława Białego i „Ust-104" konkretne efekty, (wł) Z Warny dla Polski M/t „Vega*' — trawler zbudowany w Stoczni Im. Tenlna w Gdańsku, to prototyp. Nowy statek wszedł w skład flotylli rybackiej „Dalmoru". Łowi on na wodach północnego Atlantyku. Obecnie statki „Dalmoru" przebywają na łowiskach Atlantyku i Pacyfiku. Na zdjęciu: „Vega" — w porcie rybackim w Gdyni, CAF — Ukleje\ysM SZCZECIN (PAP) Jak infor muje PŻM — wczoraj w stocz ni im. Dymitrowa w Warnie odbyło się podniesienie bandę ry na masowcu m/s „Generał K. Świerczewski". Statek jest pierwszym z serii pięciu 38-ty sięczników budowanych w Bułgarii dla Polskiej Żeglugi Morskiej. Warto dodać że kil ka podobnych jednostek pły* wa już pod banderą armatorów z krajów zachodnich; uzy skały one bardzo pozytywną; opinię fachowców. Stocznia im. Dymitrowa Warnie jest jednym z poważniejszych dostawców statkom ' dla szćżi.ćińskiego armatora* NA ŁAMACH „TRYBUNY LUDU' 2 jest jednoznaczna WARSZAWA (PAP). We dług pierwotnych ustaleń, w ciągu całego ■pięciolecia 1971—75 podwyżki płac z tytułu ich regulacji miało uzyskać około 4,6 min osób — znacznie poniżej połowy zatrudnionych w naszej gospodarce. W rzeczywistoś ci podwyżkami tymi objęto w ciągu trzech lat około 6,4 miliona osób. Jak było możliwe dotychczasowe tak znaczne przekroczenie zadań 10 tej dziedzinie Jakie czynniki odegrały tu rolę, co było podstawową przyczyną? Odpowiedź jest' jednozna czna — pisze „Trybuna Lu du" — dynamiczny rozwój kraju. U podstaw tego suk cesu leży — jak podkreśla autor — wysunięcie na czo lo sprawy człowieka i jego pomyślności, co stanowi główną zasadę naszej polityki społecznej. Podstawowym zadaniem jest dzisiaj wzmożenie wy tiłku na rzecz realizacji planu gospodarczego na rok bieżący i stwarzanie warunków, by przyszły roti — końcowy rok pięciolatki — zamknął się jak najlep szymi wynikami — podkreś la „Trybuna Ludu". Wynika stąd prosta praitf da, którą wszakże — w oH liczu rządowego programu — warto sobie raz jeszcze uświadomić ,że stała poprą wa warunków życiowych, założona w programie, wj maga usprawnienia pracy w całej bez wyjątku fifos-podarce. Uczestnicy słupskiej „afery mlecznej" przed sądem KOSZALIN. Przed Sądem Wojewódz kim w Koszalinie toczy się od 5 grud nia 1973 r. proces przeciwko grupie przestępczej, złożonej głównie z byłych pracowników Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Słupsku oraz kierowników i ekspedientów niektórych słup skich sklepów spożywczych. Pracom Sądu przewodniczy sędzia Stanisław Ramotowski. Oskarża — wiceprokurator Prokuratury Wojewódzkiej — Janusz Korpalski. Śledztwo, poprzedzające złożenie do Sądu Wojewódzkiego aktu oskarżenia trwało rok. Akt oskarżenia zarzuca postawionym przed Sąd byłym pracownikom OSMlecz. w Słupsku, że wykorzystując produkcyjną i handlową działalność spółdzielni, zagarnęli w okresie od 1967 r. do paź dziernika 1972 wyroby mleczarskie ogól nej wartości 975 tys. zł. Wyroby te zostały nielegalnie sprzedane przy udziale oskarżonych — byłych pracowników handlu. Jak wykazały obliczenia, straty z tytułu tych kradzieży równają się nie doborowi ponad 4737 tys. jednostek tłuszczowych. Na ławie oskarżonych zasiadają 43 osoby, w tym 21 byłych pracowników OSMlecz.w Słupsku i tyluż pracowników handlu. Wśród oskarżonych pracowników słupskiej spółdzielni mleczarskiej znajdują się: b. zast. prezesa spółdzielni mleczarskiej, Stanisław Marek Szczykno, któremu zarzuca się zagarnię cie w porozumieniu z innymi wyrobów mleczarskich wartości 229 tys. zł, b. kie równik Wydziału Produkcji Produktów Trwałych, Zdzisław Rybka, oskarżony o zagarnięcie w porozumieniu z innymi osobami wyrobów wartości 207 tys. zł, b. kierownik Wydziału Produkcji Ogólnej, Józef Markowski oskarżony o współudział w zagarnięciu wyrobów wartości 94 tys. zł, a także 4 mistrzów zmianowych, 3 magazynierów, 8 konwo jentów i 3 innych b. pracowników spół dzielni. Wśród oskarżonych b. pracowników handlu, 13 zatrudnionych było w sklepach WPHS i 7 w sklepach WSS. Jak ustalono w trakcie śledztwa, w połowie 1968 r. mistrz zmianowy, Zdzis ław Rybka zwrócił się do Stanisława Szczykno, by ten przekazał mu bez dokumentacji 4 kg masła ekstra-wyboro wćgo. Szczykno zgodził się na tę propozycję. Sytuacja powtórzyła się kilkakrotnie, co utwierdziło w oskarżonym przekonanie o możliwościach rzekomo bezkarnej kradzieży masła i wyrobów mleczarskich. Wkrótce też, pełniąc obowiązki mistrza zmianowego, wszedł w przestępcze porozumienie z magazynierem Leonardem Szybickim, maślarzem Jerzym Oksiądz^im i konwojentem Hen rykiem Siedleckim. W ciągu trzech mie sięcy ukradli oni 840 kg masła i 5 kon wi 18-procentowej śmietany. Ustalono zasady podziału złodziejskiego zysku. W porozumienie z Szybickim wszedł też Zdzisław Rybka, tworząc wraz z innymi konwojentami odrębnie działającą grupę złodziejską. Zmieniali się w spółdzielni magazynierzy i mistrzowie zmianowi — nowych pracowników wcią gano do przestępczej działalności. Waha jących się przekonywano, wskazując na przykłady pełniących bardzo odpowiedzialne funkcje — Stanisława Szczykno, Zdzisława Rybki i Józefa Markowskiego. Przestępcza sieć się rozrastała, obejmując również pracowników, którzy przywłaszczali sobie mniejsze ilości produktów. Bezpośredni udział w kradzieżach brali konwojenci, którzy m.in. „organizowali" sieć sprzedaży. Jak wynika z ustaleń śledztwa, konwojent Czesław Margas współuczestniczył w kradzieży wyrobów wartości 187 tys. zł. Inni — wartości od 80 tys. do ok. 40 tys. zł. Niedobory w magazynie likwidowano sporządzaniem fałszywych raportów dziennych, mylnym ich podliczaniem, sporządzaniem fikcyjnych protokołów, wyolbrzymianiem skutków awarii maszyn. Dla pokrycia skutków kradzieży dokonywano również innych przestęp- czych działań. Mleko ze zwrotów, które winno być traktowane jako paszowe, przekazywano do produkcji twarogów. Dodatkowe jednostki tłuszczu uzyskiwano z odwirowywania maślanki. Zaniżano procent tłuszczu w mleku i śmietanie przeznaczonej do dystrybucji. Jak wykazały obliczenia Laboratorium Państwowej Inspekcji Handlowej, mleko poddawane zabiegom rozcieńczania, trafiało na rynek z zawartością 1,8 proc. 1,5 proc. 1,2 proc., a nawet... 0,4 proc. tłuszczu, zamiast przewidywanej obowiązującą normą zawartości 2 proc. tłuszczu. Te poczynania przynosiły bezpośrednią szkodę konsumentowi i jego zdrowiu. Zdarzały się również przypadki oszukiwania producentów mleka przez obniżanie procentu tłuszczu w skupowanym surowcu. Działo się to za aprobatą zakładowego laboratorium. Proces trwa. W dniu 25 stycznia Sąd, po przesłuchaniu wszystkich oskarżonych i 108 z powołanych 113 świadków, zarządził kilkudniową przerwę w obradach. Dotychczasowy tok rozprawy potwierdził w zasadzie zarzuty aktu oskarżenia. Ogłoszenia wyroku należy oczekiwać w połowie lutego. T. F. i; 41 Strona 4 PROBLEM! KRAJU CŁOS KOSZALIŃSKI NR 59 W tym roku wartość pro dukcji przemysłu farmaceu tycznego „Polfa" mi wynieść 10,5 mld zł czyli w porównaniu do 1973 r. będzie o 13 proc. wyższa. Wraz z rozwojem ilościo wym produkcji nastąpi dal sze wzbogacenie a sorty men tu farmaceutyków. W apte kach są już lub ukażą się w najbliższym czasie nowe rodzaje specyfików lub też wytwarzanych w nowych formach. Zdaniem specjalis tów — na uwagę zasługuje nowy, bardziej skuteczny lek przeciw' gruźlicy pn. „Rifampicin" oraz lek prz* ciwinfekcyjny „Biseptol", który robi już karier** nie Leki na krajowy i na eksport tylko w kraju, ale również za granicą. Preparat ten przeznaczony jest dla doro slych i dzieci. Jednym z naj nowocześniejszych leków wytwarzanych dotychczas tylko w niewielu krajach na świecie jest środek ć nazwie „Practocol" stosowa ny przy zaburzeniach rytmu serca, w stanach przed 1 po zawałowych. Dalsze nowości —^o środ ki przeciw cukrzycy. Rozpoczęto już produkcją no wej insuliny „Maxirapid" — bardzo skutecznie działa jącej w ciężkich stanach chorobowych. Z tej samej serii ukażą się dwa dalsze l«ki stosowane doustnie. W bież. roku przewiduje się dalsze rozszerzenie wyboru antybiotyków. Ukażą się nowe, uważane za bardziej skuteczne od dotych czas produkowanych „Vi-bramecina", „Carbencilin" i „Colistin". Produkowane będą w różnych formićh: w tabletkach, ampułkach i syropach. Ukażą się również nowe leki z grupy psychotropowej, a wśród nich nowy środek przeciwdepresyjny „Amitriptillin", który zastąpi dotychczas importo wąny lek z zagranicy. Dru gim z tej dziedziny będzie „Nitrazepan" stosowany m. in. w chorobach padaczki, ale przede wszystkim bardzo skuteczny jako środek nasenny. Przewiduje się także nowe leki i prepara • ty dla dzieci oraz niemów ląt. Ponadto „Polfa" przygoto wuje serię nowych leków weterynaryjnych oraz preparatów dla zwierząt ho dowlanych. (PAP) W hotelu „Forum" Pierwszymi gośćmi otwartego przed kilkoma dniami ho-telu j,Forum" w Warszawie było kilkudziesięciu uczestników sesji problemowej Klubu Dziennikarzy Turystycznych SDP, a wśród nich i niżej podpisany. Jaki jest ten hotel, o którym głośno od wielu miesięcy? WSIADAM w jedną z z kilku szybkobieżnych wind, poruszających się z prędkością 3,5 m na sekundę. Próbuję wdusić klawisz. Okazuje się, że to, co wziąłem za przycisk, jest nieruchomą płytką. Samo zbliżenie palca powoduje zapalenie się światełka z numerem żądanego piętra i uruchomienie dźwigu. Otrzymałem pokój dwuosobowy na szóstym piętrze. Pier wsze spojrzenie i jakby rozcza rowanie. Wyposażenie skromniejsze niż w innych hotelach krajowych najwyższej kategorii. W nomenklaturze międzynarodowej „Forum'- jest hotelem tylko klasy turystycznej. Nic z luksusu. Tapczany, szafki, stolik, kilka krzeseł — jak w wielu innych pokojach hotelowych. Ale otp i coś mi nie znanego. Między tapczanami stoi szafka przypominająca de skę rozdzielczą w samochodzie. Po prawej stronie zegar elektryczny z budzikiem, jego donośny dźwięk zbudzić może nawet największego śpiocha. Po lewej przyciski, którymi włącza się jeden z trzech programów radiowych lub muzykę nadawaną przez studio hotelowe. W środku białej szafki dwa czerwone światełka. Gdy zapala się położone wyżej, o-znacza to, że recepcja ma do przekazania jakaś Wiadomość. Druga? lampka sygnalizacyjna z otworem na klucz przeznaczona jest dlą służby hotelowej. Błyszcząca bielą 1 niklem łazienka, wyposażona jest w olbrzymią umywalkę, wannę z prySznicem. Urządzenia z porcelany i tworzyw Sztucznych, o opływowych, nowoczesnych kształtach, działające cicho, niezawodnie. Ściany pokryte plastykową tapetą. Taka łazienka jest przedmiotem marzeń wielu rodaków. Nowoczesność i automatyzacja — to uderza na każdym kroku, gdy zwiedza się zajmujące aż dwie kondygnacje pomieszczenia techniczne hotelu, jego cześć gastronomiczną. By nie nudzić Czytelnika szczegółami technicznvmi — kilka tylko ., najważniejszych informacji. Gastronomia dysponuje chłodniami i zamrażalniam' o łącznej powierzchni ponad 210 metrów kwadratowych. Część gastronomiczna składa sie z restauracji frotiscerie ,.Sor>li-ca"). kafeterii (cafeterie ..Maryla'^, coctail baru i sal bankietowych — łącznie oonad 900 mieijsc, Ścianki działowe W części bankietowej są ruchome, można je orzesuwać, tworząc jedna wielka albo kilka mniejszych. Drzwi * kuchni otwierają się automatycznie, gdy kelner stanie •na prostokącie. Gastronomia wyposażona jest we wszystkie cuda, jakie "zna współczesna technika. M. in. grill — czyli kuchnia w sali restauracyjnej, w której na oczach konsumenta pitrasić się będzie różne da nia z mięsa i ryb, piec kon-wektorowy do szybkiego smażenia mięsa, cały parking wózków o różnym przeznaczeniu. do serwowania dań chłodzonych, zapalanych itp., itd. Na zapleczu maszyna do wystawiania rachunków, która podobno całkowicie uniemożli wia dopisywanie. Hotel posiada łącznie 1386 miejsc noclegowych w 752 pokojach jedno- i dwuosobowych. Większość — 592 — sta nowią pokoje dwuosobowe. Wszystkie urządzone identycznie. Pokoje tzw. królewskie różnią się tylko tym od zwykłych, że wyposażono je w łoża szerokie — dwuosobowe. Wszystkie pomieszczenia są klimatyzowane. Czytelników interesują zapewne ceny. Są one takie same, jak w innych obiektach międzynarodowego zrźeszenia hotelarskiego Intercontinental, w skład którego wchodzi „Forum" i wynoszą od 24 do 36 dolarów za pokój (w złotówkach od 600 do 1200 zł). Najdroższe są pokoje na najwyższej kondygnacji, na niższych piętrach odpowiednio tańsze. „Forum" przeznaczony jest w zasadzie dla cudzoziemców. Mogą jednak z niego korzystać też goście krajowi, którzy korzystają z 60 próc. rabatu. Doba hotelowa kosztuje ich w po koju jednoosobowym 280 zł, a w dwuosobowym — co najmniej 360- zł. Na razie oddano do eksploatacji pokoje do 16 piętra. O-ficjalne otwarcie całego hotelu ma nastąpić z początkiem kwietnia. Jeszcze trwa porząd kowanie otoczenia budynku, w budowie są niektóre obiekty towarzyszące, jak np. 8-piętro-wy garaż na 720 samochodów. Gości obsługuje 600-osobowy personel (w przyszłości powiększy się do około 800 o-sób), w olbrzymiej większości bardzo młody, który przeszedł przeszkolenie w zagranicznych hotelach. Na zokończenie tej relacji z po bytu w najbardziej już znanym hotelu w kraju, słów kilka o sprawach, które budzą jeszcze nieporozumienia. Otóż „Forum" jest własnością „Orbisu". Cały zysk, a kredyt na budowę zaciągnięty w dewizach ma się zwrócić w ciągu siedmiu lat eksploatacji, wpływać będzie do skarbu państwa. Jest to pierwszy hotel polski włączony do światowego systemu rezerwacji Intercontinental, zrzeszenia obejmującego już 73 hotele na całym świecie. Dodajmy — hotele urządzone niemal identycznie ,w których prawie wszystko jest zunifikowane. Umo wa, jaką podpisaliśmy z międzyna rodowym zrzeszeniem hotelarskim Intercontinental amerykańskich linij lotniczych Pan-Am: za pewnia włączenie warszawskiego „Forum" do systemu rezerwacji prowadzonego przez ośrodek kom puterowy w Nowym Jorku i... napływ gości Oczywiście, za tę usługę trzeba płacić prowizję. Już teraz Jednak wiele miejsc jest zarezerwowanych na kilka miesięcy naprzód. J. PELCZAR llt»sp Warszawski hotel „Forum W całej okazałości. Fot. Jan Siudecki Szlakiem wyzwoleńcze]... PRZEŁAMANIE Wału Pomorskiego Kiedy 29 stycznia 1945 r. żołnierze 1 Armii WP dotarli w rejon Bydgoszczy, pokonując w błyskawicznym 11-dnio-wym marszu 250-kilometrową trasę z Warszawy, czekał już na nich rozkaz bojowy. Armia miała przejść do działań ofensywnych na styku 1 i 2 Frontu Białoruskiego w kierunku na Jastrowie, Iłowiec i Widuchowę. Jej zadaniem było przełamanie hitlerowskiego pasa umocnień obronnych — Wału Pomorskiego. Wał Pomorski był pasem umocnień i fortyfikacji zamykających drogę na wschód i osłaniających drogę na Berlin. Składał się on z wielu systemów doskonale rozbudowanych żelbetonowych i drewniano-ziemnych schronów bojowych wyposażonych w pancerne kopuły oraz uzbrojonych w ciężkie karabiny maszynowe. Schrony bojowe połączone były rowami i okopami, a poszczególne miejscowości przekształcono W silne punkty oporu. Cały rejon Wału Pomorskiego umocniony był dodatkowo zaporami przeciwpancernymi i samodzielnymi punktami oporu . Fortyfikacje rozmieszczone były na przesmykach w oparciu o naturalne przeszkody terenowe: wzgórza, lasy i jeziora. Całość linii obronnej Wału Pomorskiego tworzyła niezdobytą wprost zaporę z betonu, stali i ognia. Wału Pomorskiego broniły liczne dywizje hitlerowskie, wśród których znajdowały się m. in. 15 dywizja SS „Lettlanćf" oraz jednostki 10 korpusu SS. 15-kilometrowego pasa umocnień, który był obiektem ataku żołnierzy polskich, broniło 11 batalionów piechoty, 140 dział i moździerzy oraz dwa bataliony czołgów. W pasie tym znajdowało się 35 żelbetowych bunkrów i 10 słabszych nieco schronów. Walki o przełamanie Wału Pomorskiego rozpoczęte w końcu stycznia były niezwykle ciężkie. W krwawych zmaganiach uczestniczyły tysiące radzieckich i polskich żołnierzy, setki czołgów i dział. Działania na lądzie wspierane były atakami samolotów radzieckiej 4 Armii Lotniczej marszałka Konstantina Wierszynina. Rozbicie głównej linii nieprzyjacielskiej obrony czołowym atakiem okazało się jednak niemożliwe. Oddziały 1 Armii WP zaatakowały hitlerowców w rejonie jeziora Dobra, w miejscu bagnistym, gęsto zalesionym, gdzie przeciwnik najmniej spodziewał się uderzenia. Natarcie okazało się skuteczne — hitlerowska obrona załamała się. W wyłom ten uderzyły główne siły armii i posuwając się szybko naprzód zdobywały dalsze tereny. 10 lutego wzięty został nagłym szturmem Mirosławiec: odcięto drogę odwrotu hitlerowskiej załodze okrążonej w Wałczu przez jednostki radzieckie. Walka polskich żołnierzy o przełamanie Wału Pomorskiego zakończyła się zwycięstwem. Klin wbity w niezwyciężoną rzekomo linię obrony hitle rowskiej oddawał w ręce wojsk radzieckich i walczących u ich boku żołnierzy polskich „Klucz do Berlina" — otwo rzył drogę nad Odrę i na Kołobrzeg. (PAP) Warszawiacy... starzeją się Warszawa nazywana była zawsze miastem młodości. Od pewnego czasu jednak następuje systematyczny proces starzenia się mieszkańców stołecznego grodu. W ciągu ostatnich czterech lat o 4 proc. zmiejszył się odsetek mieszkańców w wieku do lat 17, z 24,5 proc. w 1969 roku do 20,1 proc. w 1973 roku. W tym samym czasie o 3,6 proc. zwiększył się odsetek ludności w wieku produkcyjnym, o 0,3 proc. mieszkańców w wieku emerytalnym. Tych ostatnich w Warszawie jest obecnie 18,8 proc. Proces starzenia się ludności stolicy stawia przed władzami miejskimi szereg problemów. Najważniejszym i najpilniejszym są jednak rozwój lecznictwa. Trzeba również budować domy rencistów, a także zwiększać opiekę nad chorymi i samotnymi. (PAP) K KONFERENCJA partyjna położyła szczególny akcent na konieczność zwiększenia wydajności pracy i przyśpieszenia postępu techniczno-organizacyjne go w całej gospodarce. Jest oczywiste, że realizacja tego zadania — wymaga pełnego wykorzystania istnieją* eych zasobów wiedzy i kwalifikacji — i ogromnego przyspieszenia tempa zwiększania •ię tych zasobów. Oznacza to, że w polityce zatrudnienia musimy przejść od cechującej gospodarkę ekstensywną, metody zwiększania produkcji drogą „dodawania ludzi" — do odpowiadającej intensywnym czynnikom wzrostu, drp fi „dodawania kwalifikacji". Ta konieczność zmiany zasad działania w, sferze zątrud nienia wynika bowiem nie tyl ko z już odczuwanego deficy tu rąk do pracy. Wynika też pna z charakteru zadań, jakie itoją przed gospodarką, z o-grornnie szybkiego tempa nasycenia jej nową techniką i technologią. Są to bowiem za klucz: kwalifikacje dania, stawiające wciąż wyższe wymogi kwalifikacyjne przed ogółem pracowników, od „szeregowego'* robotnika do dyrektora. Nie dopuścić do tego, by powstała „luka kwalifikacyjna" między pozio mem nowoczesnej techniki, nowych technologii, nowych inwestycji, a poziomem umiejętności, wiedzy i kultury prący załóg — to główny bodajże warunek utrzymania imponującego tempa rozwoju społeczno-gospodarczego uzy skanego w ostątnim trzyleciu. Świadomość tej kpniecznoś ci jest wyraźnie zaznaczona w nowej polityce partii. Wynika to z miejsca Wyznaczonego rozwojowi najszerzej po jętej oświaty w Uchwale VI Zjazdu, świadczy o tym powoła nie Komitetu Ekspertów, którego prace legły u podstaw uchwalonej przez Sejm ustawy o reformie systemu oświa ty. Reforma ta, opierając się na powszechności szkoły śred niej, przyjmuje model kształ cenią ustawicznego — jedyne go przystającego do epoki rc wolucji naukowo-technicznej, która narzuca każdemu wymóg aktualizowania wiedzy w toku całego okresu aktywności zawodowej. Reforma systemu oświaty — to ogromna operacja społeczna, której realizacja musi być rozłożona na lata. Powszechność wykształcenia średniego uzyskamy pod koniec bieżące go dziesięciolecia, głęboka reforma szkolnictwa zawodowego będzie więc realizowaną na początku lat osiemdziesią tych. Lecz działania „cząstko we", mieszczące się w wytkniętych już kierunkach — muszą być podejmowane już teraz, bo już teraz — dziś, jutro i pojutrze — systematyczne wzbogacanie i pełne wykorzy stywanie zasobu kwalifikacji pracowników decydują o bie żących i przyszłych, ogromnie ambitnych zamierzeniach w dziedzinie rozwoju społeczno--gospodarczego. Gazety przynoszą ostatnio niemal codziennie informacje o pracach i kolejnych nowych działaniach resortów, patronu jących oświacie i nauce. Wiele spośród tych działań układa się w logiczny ciąg przekształceń w dziedzinie szkolnictwa zawodowego, przygoto wy wania wykwalifikowanych kadr robotniczych. Stosunkowo najwolniejszy jest jednak dotychczas postęp w dziedzinie, która dla realizacji modelu kształcenia uste wicznego będzie miała znaczę nie decydujące. Tą dziedzina jest właśnie rola i funkcja dydaktyczna zakładów pracy. Od sposobu i zasięgu, w jakim te funkcje są realizowane — zależy już teraz efektyw ność procesu systematycznego podnoszenia kwalifikacji ludzi już zatrudnionych. Z sondaży przeprowadzonych w ub. r. przez resort pracy, płac i spraw społecznych, wynika, że występują ogromne opóźnienia i zahamowania w realizacji, opierającego się na uchwa le rządu, programu podnoszę nia kwalifikacji 700 tys. ludzi, którzy z tytułu zajmowanych stanowisk muszą uzupełnić wie dzę, kończąc szkołę średnią lub wyższą. Wciąż czeka na uporządkowanie rozległa sfera spraw, związana z organizowaniem wewnątrzzakładowego dokształ cania robotników. A jak pilne są zadania w tej właśnie iziedzinie, niech świadczy fakt, że wśród ogółu pracowników wciąż jeszcze ponad 56 proc. legitymuje się tylko świadectwem ukończenia szkoły podstawowej, a nie posiada takiego świadectwa aż 800 tys. osób, spośród których ok. 350 tys. nie ukończyło 45 roku życia. I fakt kolejny, ujawniony dzięki przeprowadzonym w ub. r. badaniom sta- tystycznym, z których wynika, że także w latach 1971 i 1972 la każdych 100 nowo zatrudnionych pracowników, aż 32 zasilało ową armię, legitymu jących się zaledwie wykształceniem podstawowym. Powołanie i właściwe u-kształtowanie zakładowych ośrodków szkoleniowych — wchodzących zgodnie z ostatnią uchwała rządu w skład zintegrowanych zakładowych służb pracowniczych — jest więc zadaniem ogromnie pilnym. Wzorce rozwiązań w tej dziedzinie, które przyniosą doj rzewające obecnie nowe akty prawne — będą miały niewąt pliwie dla jego realizacji do niosłe znaczen'e. Lecz znaczenie decydujące ma już — i mieć będzie w przyszłości — stosunek kierownictw zakładów do sprawy wzbogacania kwalifikacji załóg. Inspirująca, aktywizująca rola organizacji partyjnych — które tę sferę zakładowego życia powinny objąć stałym, głębokim zainteresowaniem. (CSP) CŁOS KOSZALIŃSKI NR & PROBLEMY WQJEW6DZTWA Strona 3 W jednym z wydziałów produkcyjnych Zakładów Płyt Wiórowych i Pilśniowych w Karlinie stawiło się na zmianę tylko 6 osób, 25 pozostało w domu, Nie dlatego, by byli chorzy czy niezdys cyplinowani. Zawiódł ich pekaes. Można sobie wyobrazić perturbacje w całym zakładzie, gdy praktycznie staje jeden wydział. Organizacja dojazdu do pracy i powrotu do do tnu to temat niejednego posiedzenia kaeseru czy rady zakładowej. Niekiedy warunki są tak fatalne, źe po godzinnej drodze do zakładu, następną godzinę pracownik odpoczywa w zakładzie. Często zmoknie czy wymarznie na przystanku, jbo nie wszędzie czas oczekiwania na autobus spędza się pod jakimś daszkiem. Nawet tam, gdzie istnieją poczekalnie, nie wszędzie otwiera się je % pierwszym kursem, a czeka się do przepisowej siódmej godziny. o SIEM godzin pra cy i dwie lub trzy dojazdu. Już choćby te proporcje skłaniają do bliższego przyjrzenia się tematowi. Oddajmy zatem glos samym zainteresowanym. Pracownicy Szczecineckiego Przedsiębiorstwa Bu ' dowlanego wysuwają zasad nicze zastrzeżenia. Pracują na różnych budowach, w różnych okresach miesiąca. PKS zaś ma swoje sztywne przepisy. Sprzedaje bilety jedynie do drugie go dnia każdego miesiąca. Gdy przedsiębiorstwo prze nosi fachowców w drugiej połowie miesiąca, nie można wykupić biletów miesię cznych. Czy można się póź niej dziwić, że pracownicy (odmawiają wyjazdu w teren? Dużo wątpliwości ludzi korzystających z miesięcznych biletów budzą również sztywne, wyznaczone przez PKS godziny powrotu. — Gdyby każdy chciał wracać, kiedy mu się podo ba, to dopiero byłby bala gan — to argument przeciw ttej strony. Nie bardzo moż na się z tym zgodzić. W naszym województwie jakoś sobie do tej pory nie poradzono z tym problemem, ale są przecież rejony, skąd można czerpać proste i sensowne rozwiązania. Mówił o tym Lech Sypiański z „Pojezierza". W zasadzie chodzi o wyjąt ki od reguły. Na ogół każ dy wraca o porze wyznaczonej na bilecie, każdemu spieszy się po pracy do domu. Ale trzeba też się zgodzić z tym, że dojeżdża jacy nie moga być sztucznie i z niepodzielnej woli PKS odcięci od miasta, w którym pracują. Chcą czasami zrobić tu większe zakupy, pójść do kina czy na jakąś imprezę. Dlaczego przy obecnych zasadach jest to niemożliwe? Pytania tej treści, wzbogacane różna argumentacją, powtarzały się często podczas naszej reporterskiej sondy A być tak nie musi — przekonywał Lech Sypiański. Kiedyś, przez trzy mie prowadzić do tego by pracownicy mogli dojechać punktualnie do pracy? W „Unimie" doszło już do pewnych zmian. Zmieniono częściowo godziny rozpoczę cia pracy, by zmniejszyć szczyt' przewozowy MPK. Teraz wysunięto znacznie dalej idąca propozycję. Za kład chce dać w godzinach szczytu do dyspozycji MPK swoje autobusy. Należy tylko życzyć, by ten gest został przyjęty by, formalności z tym związane nie przewlekały się w nieskończoność. To pierwsza propozycja. A co z resztą zakładowych „reprezentacyjnych" autokarów? NIEZBĘDNE ZMIANY Istniejący system dowozu pracowników ma dość dużo minusów. Na tyle, by doczekał się wreszcie zmian organizacyjnych. Ty siące ludzi dojeżdża do pra cy. Wspomniane 24 zakłady pracy zatrudniają 25,5 tys. osób, z tego każdego dnia do pracy dojeżdża 11,4 tys. osób. Proporcje mówią za siebie. Ważną w tym rachunku sprawa są też ko- DROGA do PRACY siące korzystał z usług od działu PKS w Płocku. Po prostu rano, jeśli ktoś prze widywał, że nie wróci auto busem kursem wyznaczonym na bilecie miesięcznym, zapisywał się w kasie na inny, późniejszy. Jeśli nie było wolnych miejsc — to trudno. AUTOKARY DO REPREZENTACJI? Na zlecenie WRZZ prze prowadzono niedawno społeczną kontrolę warunków dojazdu do pracy. Objęto nia 24 zakłady w woje wództwie. Okazało się że 22 mają własne autokary. Ale tylko 9 spośród nich wykorzystuje własny transport do przewozu pra cowników. Reszta stoi przez większą część roku w garażu. Jedyn'ie w lecie, raz w tygodniu ruszają w plener, na wycieczkę. Ten stan rzeczy jest chyba na dalsze miesiące i lata nie do przyjęcia. I dlatego cen na wydaje się propozycja dyrektora koszalińskiej „U nimy", Michała Stępnia. „Unima" — jak wiele zresztą innych zakładów w województwie — ma trudności ze skompletowaniem załogi. ^ __ Konferencja Samorządu Robotniczego uchwaliła na ten rok o 22 proc. większy plan. M. in. na jego wyko nanie będzie miała wpływ dyscyplina pracy. Jak do- szty. Średni koszt, w prze liczeniu na jednego pracow nika, wynosi miesięcznie 63 złote Ale rozpiętość jest tutaj znaczna. W Zakładach Sprzętu Instalacyjnego w Szczecinku dopłata zakładu na osobę wynosi 4,70 zł a w Zakładach Płyt Pilśniowych w Karlinie ten koszt wzrasta do 2T20TT złotych. Jest. to najwyższa ze znanych nam dopłat. Wyni ka zaś z tego, że niemal cała 600-osobowa załoga dowożona jest taborem PKS. Przy obowiązującym tam, czterozmianowym sys ternie pracy, sprawna komunikacja jest rzeczą nie zmiernie ważną. Dlatego zrozumiały, w jakiejś mierze, wydał się głos działacza związkowego tego zakładu. Pawła Usty. Apelował do dyrekcji PKS, by — jeśli już nie jest w stanie zgodnie z umową dowieźć wszystkich pracowników do Karlina — zechciała o tym wcześniej powiadomić dyrekcję. Wyjedzie wtedy po nich rezerwowy zakłado wy tabor. Chociaż i w tym momencie sprawa wydaje się postawiona na głowie. Jeśli godzina postoju jakiegoś wydziału w Karlinie kosztuje dziesiątki albo setki tysięcy złotych, a pekaes zobowiązuje się do odpowiednich usług, to nie ma po co stwarzać sytuacji sprzyjających niewywiązy waniu się z obowiązków. DOJEŻDŻAJĄCY MAJĄ GŁOS Wyniki kontroli społecznej w zakresie warunków dojazdu do pracy przedsta wiono Prezydium Wojewódzkiej Rady Związków Zawodowych. Opinie pracowników nie wydają żad nemu z przewoźników dob rego świadectwa. Powołuje my się na ustalenia komisji: „Warunki oczekiwania i dojazdu do pracy w więk szóści przypadków są wyso ce niezadowalające. Szczególnie uciążliwe warunki mają pracownicy korzystający z transportu PKS. Na 24 zakłady pracy objęte kontrolą, w 16 stwierdzono że bardzo często występują opóźnienia autobusów oraz odwołania kursów. Zdarzają się również przypadki opóźnień pociągu na trasie Białogard Słupsk. Pracownicy zgłaszają uwagi na nadmierne przepełnienie w godzinach szczytu we wszy stkich środkach komunikacji. W wielu przypadkach stwierdzono, że nie nastąpi ła poprawa warunków dojazdu w porównaniu z u-biegłym rokiem, a w czte rech zakładach stwierdzono, że pogorszyła się". Może ktoś zakwestionować potrzebę przedstawienia na tych łamach warun ków dojazdu do pracy załóg naszego województwa. Na dobrą sprawę nic w tym odkrywczego. Wystarczy w godzinach popołudniowych przejść się na dworce auto busowe czy kolejowe w Koszalinie, Słupsku i Szcze cinku. Popatrzeć -na szturm pasażerów do drzwi. Pozycja obserwatora to jednak' nie to. Proszę się przejechać autobusem, choćby ze Szczecinka do Koszalina, po godzinie piętnastej. Jeśli uda się dostać do autobusu, to już dużo. Mam ostatnio parę takich sukcesów za so bą. Potem stanie na jednej nodze. I tak prawie dzień w dzień. Sądzę nawet, że nie rzecz w tym, by doma gać się nowych środków transportu, lecz w tym, by rozsądnie układać rozkłady jazdy. Wspomniany autobus ze Szczecinka do 'Bobo lic jedzie przepełniony, potem prawie pusty. Podobnie rzecz się ma na innych trasach. Czas chyba te kwestie rozważyć sumiennie i wnieść poprawki do nowego, obowiązującego od maja rozkładu jazdy. Dojazd do pracy i powrót z niej nie może kojarzyć się z szarpaniną nerwów, zmęczeniem a potem odpd czynkiem w pracy. E. JARKOWSKA Na budowie nowego centrum Kołobrzegu W śródmieściu Kołobrzegu prowadzi się ożywione roboty budowlane, Całe centrum miasta stało się wielkim placem budowy. Obecnie na niektórych budowach zaawansowanie prac osiągnęło już tzw. stany zerowe — czeka się tutaj na płyty z nowej fabryki domów, którą niedawno oddano do użytku Przed v:ejściem na budowę pracuje grupa robót fundamentowych z „HydrobudowyPod budynki wielopiętrowe (11 kondygnacji) należy wbić pale na głębokość 10,5 m. Na budowie przy ulicy Walki Młodych (na zdjęciu) potrzeba aż 248 takich pali Tot. Patań ■' ■ .... GMHl%IA MISTRZ GOSPODARNOŚCI Przed startem Ogólnopolski konkurs poci hasłem „Gnilna — mistrz gospodarności" jest obecnie jednym z podstawowych tematów ??arad i spotkań w terenie. Zainteresowanie wzrosło szczególnie po wojewódzkiej naradzie aktywu Frontu Jedności Narodu w Koszalinie, na której omówiono obszernie zadania naszych gmin w konkursie. Jak gminy przygotowują się do startu we współzawodnictwie o miano mistrza gospodarności? Po odpowiedź udaliśmy się do ośrodków bezpośrednio zainteresowanych konkursem. GOŚCINO w powiecie ko łobrzeskim jest siedzibą gminy wzorcowej. Przede wszystkim z uwagi na wiel kość: 16 .miejscowości, w tym 11 sołectw oraz wysoką rangę gospodarczą w powiecie. Niemal w każdej miejscowości są przedsiębiorstwa rolne, a wśród nich powszechnie znane z dużego dorobku w produkcji jak Myślino, Wartkowo, Kar-kowo, Mołtowo. Ten układ określa kierunki działania w konkursie. — W naszej gminie mówi na czelnik inż. Henryk Kosakow ski — zamierzamy w dziedzinie ekonomicznej skoncentrować uwagę na uruchomieniu głębszych rezerw wzrostu produkcji rolnej. W tej sprawie, jak też zadań w zakresie porządków i inwestycji o znaczę niu ogólnowiejskim, radzi kolektyw pod kierunkiem przewodniczącego GRN — Franciszka Waikiewicza. Ma on przygotować program współza wodnictwa konkursowego na sesję gminnej rady, która odbędzie się w końcu stycznia. Naczelnik na podstawie regulaminu konkursu informuje o propozycjach do programu. Rolnicy zwiększyli pogłowie trzody chlewnej średnio w gminie do 135 sztuk na 100 ha użytków rolnych. Jednak znacznie mniej bydła i owiec. Roz wój tej hodowli zależy od po stępów w budownictwie i modernizacji obiektów inwentarskich. Urząd Gminy w Gościnie liczy na pomoc przedsiębiorstw mechanizacji, a zwłaszcza spółdzielni mleczarskiej. Posiada ona pod opieką 28 gospodarstw specjalistycznych, a są możliwości zorga nizowania hodowli bydła mle-c: nego jeszcze w około 20 gos podarstwach. Wielu rolników zwraca się o pomoc również w uzyskaniu hodowlanych owiec. Zrobiono pierwszy, dość znaczny krok w propagowaniu uprawy krzewów jagodowych. Powstaje zespół, który na kompleksie gruntów o powierzchni 5 ha założy plantację truskawek. Zdaniem inż. H. Kossakowskiego — plantacje krzewów będą w dużym stopniu wzorcem przy organizacji zblokowanych sadów. W pierwszym etapie realizacji programu rozwoju sadownictwa, a więc jeszcze w tym roku, zamierza się w każdym gospodarstwie zasadzić co naj mniej 10 drzewek owocowych. Około 30 proc. kosztów zakupu tych drzewek postanowiono pokryć z budżetu gminy. W zadaniach konkursowych dużo uwagi poświęci się organizacji czynów społecznych, zwłaszcza w zakresie porządków i estetyki każdej zagrody, wsi i osiedla pegeerow-skiego . Gościno może już służyć innym miejscowościom za wzór do naśladowania Planu- je się ponadto oddać w tym roku do użytku mieszkańców Dom Kultury w Robuniu, wznoszony wspólnym wysil-kiem. W Lubkowicach i Ołuż-nej zostaną wybudowane wodo ciągi. Zmodernizuje się urządzenia wodociągowe w Dargo-cicach. Władze gminy rozważają także możliwości połączenia Ramlewa z Robuniem drogą o twardej nawierzchni. Oczkiem w głowie urzędu jest również filia kołobrzeskiej spółdzielni mieszkaniowej, któ ra ma szanse znacznie zmienić kształt urbanistyczny- Gościna. W Urzędzie Gminy w DYGOWIE trafiliśmy na posiedzenie kierowniczego aktywu FJN.Tematem narady są problemy, które zostaną przedłożone na najbliższej sesji GRN, a m. in. sprawa udziału gminy w konkursie. — W przygotowaniu progra mu ma wiele do powiedzenia zespół naszej służby rolnej — podkreśla naczelnik gminy, Szczepan Dec. — ■ Nasi fachowcy oceniają, na podstawie dotychczasowych wyników, że cała gmina powinna w tym roku osiągnąć średnio 34 q zbóż z ha. To zadanie dla ponad 600 gospodarstw chłopskich oraz dla "przedsiębiorstw należących do kombinatów we Wrzosowie i Budzi -stówie. Podniesienie w ciągu roku wydajności o ponad 4 q z ha nie będzie ?prawą łatwą.. — Również dlatego, źe brak jest niektórych środków produkcji —• stwierdza przewodniczący GRN, B. Kulis. — Np. zużycie nawozów wzrosło do ponad 220 kg w czystym skład niku na hektar, ale nie ma wapna nawozowego. Nie ma także maszyn cięższych zwłasz cza do zbioru zbóż i zielonek. Liczymy wiele na spółdzielnię kółek rolniczych, która, wystartowała w tym roku oraz pomoc gospodarstw państwowych. Pierwsze próby kooperacji wsi z pegeerami zapoczątkowano w Gąskach. Moi rozmówcy podkreślali szczególnie odpowiedzialną rolę w konkursie zakładów i /instytucji pracujących na w|i. W projekcie zadań konkursowych zWraca się też uwagę na rozbudowę obiektów komunalnych i socjalnych, urzą dzenia techniczne w poszczególnych wsiach. Dygowo, Czernino, Stójkowo i Jazy mają otrzymać wodociągi. Inne wsie, jak Stramniczka są objęte planem budowy dróg. W programie współzawodnictwa o mistrzowski tytuł i wysokie nagrody zostaną ujęte również liczne w gminie Dygowo placówki kultury i ośrodki opieki nad dziećmi. Jednak są to jeszcze propozycje. Pełny i prawomocna dokument określający szczegółowo udział gminy w konkursie ukaże się po sesji GRN. P. SLEWA Z my 13—20 Wystawy stałe: 1) Dzieje i kultura Pomorza Środkowego 2) Sztuka Młodej Polski — malarstwo, grafika. KLUKI — Tlagtoda Słowińska — otwarta na żądanie w g. od 10— 16. Wystawa — Kultura materialna i sztuka Słowińców. KLUB MPiK - Wystawa pokon kursowa malarstwa na „Działo Roku" ZPAP okręgu koszalińskiego, tTK IN O MILENIUM - Zemsta wilka morskiego II cz. (rumuński 1. 14) — g. 16, 18.15 i 20.30 POLONIA — Iluminacja (polski, 1. 16) — g 16, 18.15 i 20.30 RELAKS — Był sobie łajdak (USA, 1. 14) pan. — g. 15.30, 17.45 i 20 USTKA DELFIN — Komandosi (włoski, 1. 16) pan. — g. 18 i 20 GŁÓWCZYCE f STOLICA — Dawid Copperfield (angielski, 1. 16) — g. 19 DĘBNICA KASZUBSKA JUTRZENKA — Małżonkowie ro ku II (francuski 1. 14) — g. 18 rapio PROGRAM I Wiad : 5.00. 6.00. 7.00, 8.00, 9.00. 10.00, 12.05, 15.00, 16.00, 20.00, 23.00, 24.00, 1.00, 2.00 i 2.55 9.05 Muz rozrywk 9.30 Radio Praga prezentuje 9.45 Kwadrans dla J. Feliciano 10.08 Z kompozytorskiej teki E. Kalmana 10.30 „Pamiętnik z trzech mórz i jednego oceanu" — ode. pow. 10.40 Muzyczne migawki festiwalowa 11.00 Nonstop melodii 11.25 Co słychać w świecie? 11.30 Koncert 12.25 Przeboje lat sześćdziesiątych 13.00 Grajcie, skrzypki, grajcie ba sy 13.15 Rolniczy kwadrans 13.30 Przeboje lat siedemdziesiątych 14.00 Technika-biosferze 14.05 Z tań cem i piosenka po świecie 14.30 Sport to zdrowie! 14.35 Melodie dla żołnierzy 15.05 Listy z Polski 15.10 Muzyczny omnibus 15 35 Bos-sa-nova wciąż modna 16.10 Z pol skiej fonoteki 16.30 Aktualności kulturalne 16 35 Melodie z Kraju Rad 17.00 Radio-kurier 17.20 Rytmo stop 17.40 Leksykon polskiej piosenki 18.00' Muzyka i aktualności 18.25 Radiowa kronika muzyczna 19.15 Owiazdv światowych estrad 19.45 Rvtm. rynek, reklama 20.00 Rola filozofii w tworzenu teorii wychowania 20.50 Tnterserwis 20.47 Kronika snortowa i / koronni1'-' totalizatora SoortowęWo 2100 Radiowy Poradnik .Terykciwy prof. dra W Doros^pwskipfo 21.15 Barok dla wszvstkich 21.50 Melodia r^rywkowe r> 15 Mikror«Htal wieczoru — N. Mouskrturi ?? 05 FCores-nondencia z zagranicy 23.in ,T»rn ^esHr, n ns Kalendarz Kyltury skiei 0.10 Koncert życzeń od Polonii 0.30—2.55 Program z Katowic. PROGRAM n Wiad.: a.30, 4.30, 5.30, 8.30, 7.% a.3U, 11.30, 18.30 i 23.30 a.jó PubucystyWd ekonomiczna 9.00 „Pierwszy raz po wojnie" —-tragm. opow. 9.20 Poł żartem, pół serio 9.4^ Dla przedszkoli: „Ami — znaczy przyjaciel" — słuch 10.00 ,,Requiem dla bazaru" — rep. uu 10.30 Koncert z nagrań Orkiestry PR i TV w Krakowie 1100 pia klasy Ul lic. (jęz polski) 11.35 Rodzinhy *»*r przuszkód ;a 40 Skrzynka poszukiwania rodzin PCK 1145 Meiodie z Kujaw 11.&« Sygnał czasu 1 hejnał 12.05 Polska Kapela Ludowa ood. F. Dzierża-nowskiego 12.20 Ze wsi i o wsi 12.35 Etiudy foi tepianowe ..Nocne spotkanie'' - opow 13.2; Zespół „Looomotiv GT" 13.35 Wt;UiOWki po Azji si ouko.we.i Więcej, lepiej, lamej 14 15 Tu Radio Moskwa 14 35 Z nagrań K. Danczowskiej 15.00 Zawsze o 15 15.40 E Grieg: Suita ork. 16.ÓU Wypoczynek i turystyka 16.15 Kon-cert muzyki operowej 16.43 Warszawski Merkury 16.58 Program W —MOR—TV 18.20 Terminarz muzyczny 18.30 Echa dnia 18.40 Promienie grawitacji 19.00 Kwadrans jazzu 19 15 Jęz angielski 19 30 Pejzaż Lubelski 2100 Kwadrans muzyczny K. Stomengera 21.15 O nich warto posłuchać 21.50 Wiad sport. 21.55 Rozmowy o wychowaniu 22.05 Nowości Polskiego Wydawnictwa Muzycznego 22 30 Kalejdoskop muzyczny 23 00 Z płytoteki W Surzyńskiego 23 35 Co słychać w świecie? 23.40 Z muzyki dawnej. PROGRAM III Wiad.: 5.00, 6 00 i 12.03 Ekspresem przez świat: 7.00, 8.0C« 10.30, 15.00, 17.00 1 9.0C ,,Koniec projektu .Arka'1 — odcinek pow. 9.10 Jazz na flet i smyczki 9.30 Nasz rok 74 9.-?* Vademecum melomana 10.10 Na różnych klawiaturach 10.35 Dzień, jak co dzień 11.45 .Zamordowana królowa" - ode. pow. 11.57 Sygnat czasu i hejnał 12 25 Za kierownicą 13.00 Na białostockiej antenie 15.05 Program dnia 15.ió Nowa płyta zespołu CCS 15 30 O sporcie rozma wiają B. Tomaszewski i S- Wysocki 15.45 Bluesy w oryginał 16 00 „Trio" — tria Elniff 16.22 Bluesy po polsku 16 45 Nasz rok 17.05 Koniec projektu ,,Arka" —• ode. pow. 17 15 Moj magnetofon 17.40 Z obu stron, kamery 18.00 Grą zespół A Mangelsdorffą 18.19 Rozszyfrowujemy piosenki JL8.30 Polityka dla wszystkich 18 45 .Sami Swoi" 19 05 Nowości piosenki francuskiej 19.20 Książka tygodnia 19.35 Muzyczna poczta UKF 20.00 Dzieła i twórcy 20.40 .Jęz. niemiecki 20.55 Przebój za przebojem 21.25 Wiersze śpiewa Z Kucówna 21.40 Ną poboczu wielkiej polityki 2150 Opera tygodnia 22.00 Fakty dnia 22 08 Gwiazda siedmiu wieczorów 22 15 ..Nagrody i odznaczenia" — ode. 7 22 45 Boogie wczoraj i dziś 23 00 Recvtu1e M Voit 23.05 J. Ch. Bach: Sinfonia eon-certante C-dur 23.30 Śpiewa E.' i-lips 23 45 Program . na środę -23 —24 00 Gra A. Makowicz. Ikoszalih na falach średnich i88,2 i M2.2 a» oraz UKF 69,92 MHz 6.00 ..Owczarskie hobby" — audi. T. Tałandy 6.40 Studio Bałtyk 18.19 Trybuna Wybrzeża Z Koszalina prowadzi B. Horowski 16.45 15 minut z Jolantą Kubicka 17 00 Przegląd aktualności wybrzeża 17.18 Coctail piosenek 17.40 Przeglądamy nowe książki 17.50 Magązvnek filmowy ,,Klaps"' pod red W. Konarskiego 18.20 Chwila muzyki 18 25 Prognoza pogody dla rybaków. UWAGA: o fi fjodz. 19.00—21. ijO — na UKF 69,92 Mhz audycja stereofoniczna. CTBŁEwaaa 1000 Z *erii: Strzały w py"*'*® City — film produkcji USA l>fc. „Wymarłe miasto" (kolor) 10.50 ..Korczula' — jugosłowiański . film dokumentalny (kolor) 16.05 Program dnia 16.10 Nie tylko dla pań 16.30 Dziennik (kolor) 16 40 Dla dzieci: „wędrówki % moim latawcem" — dla dziee# 17.05 Rodzin a D-urtolów'* — o4 cinek 19 (kplor) 17.35 „Agnieszka" — film fab. TVP 18.25 Kronika Pomorza ZacftodJ niego .............. 18.45 Interstudio (kolor) 19.15 Przypominamy, radzimy 19:20 Dobranoc: „Przygody Peti" (kolor) 19.30 Dziennik (kolor) 20.15 „Strzały w Dodge City*' — powtórzenie filmu \ 21.05 Reportaż 21.45 Gra 'Stowarzyszeni^ Popie*-rania Prawdziwej Twórczości „Chałturnik" — program muzyczny (kolor) 22.nn Dziennik (kolor) 22.15 Wiad. sportowe i spraw, z Mistrzostw Europy w jeździe fieurowej na lódzie (kolor) 23.05 Program na środę. PZG L-2 „Głos Koszaliński" — orj?an Komitetu Wojewóazkiegro Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Redaguje Kolegium Redakcyjne — ul. Zwycięstwa 137/139 (budynek WRZZ) 75-604 Koszalin. Telefony: centrala — 279-21 (łączy ze wszystkimi działami). Redaktor naczelny i sekretariat — 22f>-93. zastępca redaktora naczelnego — 242-08, sekretarz Redakcji — 251-01, zastępca sekretarza Redakcji —- 233-09, Dział Partyjny — 251-14, Dział Ekonomiczny — 243-53. Dział Rolny 245-59, Dział Miejski - 2^. 95, Dział Terenowy — 251-57, Dział Kulturalny i Dział Sportowy — 251-40. Dział baczności z Czytelnikami — 250-05, Redakcja nocna (ul. Alfreda Lampego 20) — 248-23, Dział Sportowy — 246-51, redaktor dyżurny — 244-75. i,Głos Słupski" — plac Zwycięstwa 2. i piętro. 76-201 Słupsk, tel. 51-95. Biuro Ogłoszeń Koszalińskiego Wydawnictwa Praso-wego — ul. Pawła Findera 27a, 75-721 Koszalin, tel. 222-91. Wpłaty na prenumeratę (miesięczna — 30,50 zł, kwartalna — 91 zł, półroczna —. 182 zł, roczna — 364 zł), przyjmują urzędy nocztowe listonosz oray o M i delegatury Przedsiębiorstwa Upowszechnienia Prasy i Książki. Wszelkich informacji o warunkach prenumeraty udzielaja wszystkie placówki „Ruch" 1 poczty. Wydawca: Koszalińskie Wydawnictwo Prasowe RSW „Prasa — Książka — Ruch",, ul. Pawła Findera ?7a. 75-721 Koszalin, centrala telefoniczna — 240-27. Tłoczono: Prasowe Zakłady Graficzne Koszalin, ul. Alfreda Lampego 18. Nr indeksu 35018. Strona 10 SPORT - ROZMAITOŚCI GŁOS KOSZALIŃSKI NR 2$ ZWYCIĘSTWO PLECHfl WN. ZELANDII W Wellington rozegrany został drugi z serii trzech turniejów „mistrzostw mistrzów" w wyścigach na żużlu. Pierwsze miejsce wy wałczył reprezentant Polski — Zenon Piech, który stoczył pasjonujący pojedynek z kilkakrotnym mistrzem świata — Ivanem Maugerem (N. Zelandia). Piech w tym biegu, od którego zależało jego zwycięstwo w turnieju, pojechał wspaniale, prowadził od startu do mety, nie da jąc słynnemu Nowozelandczykowi żadnych szans. Po dwóch turniejach w łącznej klasyfikacji prowadzi Mauger — 10 pkt. przed Olsenem — 9 pkt. i Piechem — 7 pkt. ŁYŻWIARSKIE ME Zwycięstwem Szweda Claessona zakończyły się łyżwiarskie mistrzostwa Europy, rozegrane w Eskilstunie. Claesson obronił tytuł najwszechstronniejszego łyżwiarza Europy, zajmując w wieloboju pierwsze miejsce. Wyprzedził on Norwega Sjoebrenda i Holendra van Heldena. Polacy nie odegrali poważniejszej roli w zawodach I LIGA ZAPAŚNICZA * W KLIPPAN (Finlandia) zakończył się tradycyjny turniej za paśniczy w stylu klasycznym. W kategorii 68 kg triumfował Sup-roń, a powyżej 100 kg — Galiński Drużynowo wygrał ZSRR przed Bułgarią i Polską. * PODCZAS halowych za\vodóv w Dortmundzie Christa Merten (NRF) przebiegła 1000 jardów w 2.32,3. Wynik ten jest halowym rekordem Europy. * SAMOCHODOWE wyścigi O Grand Prix Brazylii, rozegrane w San Paulo, zakończyły się zwycię stwem Brazylijczyka Emersona Fittipaldiego. * BIEG przełajowy na dystansie' 19 tys. m rozegrany w San Sebastian wygrał Hiszpan Haro — 30.43,6. Rozgrywki o mistrzostwo klasy A nie zostały jeszcze wprawdzie zakończone, znamy już jednak zespoły, które w kolejnej edycji rozgrywek wal czyć będą w lidze okręgowej. Są nimi: zwycięzca grupy I zespół Orła Białogard i mistrz grupy II drużyna Startu Słupsk. (R) Udany start W. Olejnika w Wesołej W Wesołej, pow. Tychy odbyły się pierwsze w tym roku zawody o mistrzostwo I ligi indywidualnej seniorów w zapasach. Na starcie ątanęło 110 najlepszych zapaśników, po 12 w każdej kategorii wagowej. Wśród debiutantów I ligi znalazł się reprezentant Budowlanych Koszalin — Władysław Olejnik, startując w kategorii do 48 kg. W inauguracyjnych pojedynkach Olejnik walczył z dużą tremą. Mimo to wykazał wysokie umiejętności. W pierwszej walce pokonał (w 8 min.) W. Lubczyka {Górnik Zabrze). Następnie wygrał pojedynek z M. Rządcą (Skra W-wa), którego sędziowie zdyskwalifikowali za małą aktywność. W trzecim pojedynku Olejnik miał się zmierzyć z Ratajczakiem (Krotoszyn), ale zawodnik okręgu poznańskiego nie stanął do walki. W. Olej- nik uplasował się na trzecim miejscu. Koszalin ianin a wyprzedzili: Worek (Stal Rzeszów) i Wenc (Stal Rzeszów). Olejnik w finałowym pojedynku przegrał z Wencem w trzeciej rundzie, a z Workiem — w 8 minucie. Po pierwszych spotkaniach o mistrzostwo I ligi w kategorii 48 kg prowadzi Worek — 20 pkt. przed Wencem — 18 pkt. oraz Olejnikiem — 18 pkt. W pozostałych kategoriach wagowych zwyciężyli: 52 kg — Kończak (Lotnik Wrocław), 57 kg — Zabłocki (Lotnik Wrocław): 62 kg — Rzednicki (GKS Tychy):, 63 kg — Cieślak (Boruta); 74 kg — Wielowski (LZS Sieradz); 82 kg — Kampik (LZS Sieradz); 100 kg — Makowiecki (Stal Rzeszów), ponad 100 kg — Długosz (. I al). SIATKARKI i siatkarze rozegrali w niedzielę kolejną rundę spotkań o mistrzostwo klasy okręgowej seniorów i "juniorów oraz seniorek i juniorek. W spotkaniu o mistrzostwo klasy okręgowej mężczyzn, LKS Głaz Tychowo pokonał na własnym boisku Relaks Połczyn 3:1 (15:10, 12:15, 15:4, 15:12). W Słupsku spotkały się zespoły AZS Słupsk i Korabia Ustka. Gospodarze nie mieli większych trudności z pokonaniem gości, wygrywając 3:0 (15:5, 15:5, 15:7). Również w Słupsku odbyło się spotkanie o mistrzostwo klasy okręgowej kobiet, w którym miejscowy AZS Słupsk przegrał z MKS Znicz Koszalin 0:3 (12:15, 9:15, 8:15). * * * W spotkaniu o mistrzostwo województwa juniorek, SKS Słupsk przegrał z MKS Znicz 0:3 (4:15, 13:15, 5:15). Na boiskach siatkówki W Sławnie spotkały się zespoły juniorów PTWM Korona Sławno i Startu Miastko. Pojedynek zakończył się, po pięcio-setowej walce, zwycięstwem Korony (sf) w NIEDZIELĘ w Koszalinie zakończył się półfinałowy turniej o mistrzostwo województwa Szkolnego Związku Sportowego w siatkówce dziewcząt. W zawodach uczestniczyły zespoły: Liceum Ekonomicznego w Bytowie, Liceum Medycznego w Kołobrzegu, Liceum Ogólnokształcącego im. Dubois w Koszalinie oraz reprezentacja województwa szkół podstawowych. Zespół szkół podstawowych oparty był na zawodniczkach Szkoły Podst. nr 8 w Koszalinie i Szkoły Podst. nr 3 w Słupsku. Pierwsze miejsce wywalczyła reprezentacja młodych siatkarek szkół podstawowych, wygrywając wszystkie spotkania. Pokonała ona LM Kołobrzeg i LE Bytów w identycznym stosunku 2:0, zaś LO Koszalin — 2:1. Zespół-LO Koszalin pokonał LM Kołobrzeg i LE Bytów 2:0. a siatkarki bytowskie wygrały z zespołem LM Kołobrzeg 2:1. (sf) MISTRZOSTWA PRZEŁAJOWE Na lesistych trasach Góry Chełmskiej w Koszalinie odbyły się przełajowe mistrzostwa sekcji LKS Spółdzielca w trzech kategoriach wiekowych. Młodzicy startowali na dystansie 4,8 km, juniorzy mie li do pokonania dystans 7,2 km a seniorzy — 9,6 km. Wyścig młodzików wygrał Milewski w czasie 18.02 min. przed Basiakiem — 18.15 i Tobiaszem — 21.10. W wyścigu juniorów naj szybszym okazał się Birkus, pokonując trasę w czasie 24.38 Wyprzedził on Iwaszkę — 24,50 i Pstrągowskiego 27.20. W wyścigu seniorów zwyciężył Ogieł w czasie 35.20, wyprzedzając Kalibabskiego — 35.46 i Błaszczyka — 38.42. (sf) Pod koszami i DARZBOR — BAŁTYK 51:54 W spotkaniu o mistrzostwo województwa w koszykówce juniorek spotkały się w Szcze cinku zespoły Darzbóru i fjal-tyku Koszalin. Po emocjonującej grze, zwyciężyły koszy-karki Bałtyku 54::51 (28:32). Jeszcze 30 sekund przed końcem spotkania prowadził Darz bór 51:50. Dwa celne rzuty Klizas zadecydowały o końcowym sukcesie koszalinia-nek. BAŁTYK — SZKOLNIAK BONIN 69:58 W sali gimnastycznej Tech-; nikum Hodowli Roślin i Nasiennictwa w Boninie .juniorzy Bałtyku Koszalin pokonali; Szkolniaka Bonin 69:58 (32:29) Najwięcej punktów dla zwycięzców zdobyli: Macioszek —- 31, Włodarczyk, Zientarski — po 10, Machnowski — 7, a dla pokonanych: Jankowski! — 34. (sf) MKS „ZNICZ" — AZS WSInż. 80:62 W drugim meczu juniorów koszykarze Znicza pokonali zespół AZS WTSInż. 80:62, prowadząc do przerwy 39:22. Najwięcej punktów dla zwycięzców zdobył Zelig — 27,' a dla pokonanych — Sztorc — 17. Spotkanie miało interesujący przebieg. W drugiej części meczu koszykarze AZS sta wili Zniczowi niespodziewanie silny opór przegrywając tę część spotkania różnicą zaledwie 1 punktu. (R) Prywatny goryl W czasie podróży po AJ ryce zachodniej, małżeństwo Hoyt uratowało niemów *ę pic? żeńskiej — po rylątko ważące 4 kg, które nazwano Toto. Spędziła ona dzieciństwo w pięknej willi w Hawanie i ogromnie lubiła wyciągać z lodówki... lód. Toto w wieku lat trzech miała silę dwóch mężczyzn i pomysły tuzina psotnych chłopców. Uwielbiała swoich opiekunów, a szczególnie starą matkę po ni Hoyt, która codziennie przynosiła zwierzęciu drugie śniadanie. Toto delikatnie całowała rękę starszej pani i słuchała cykania jej zegarka. Gdy gorylica skończyła osiem lat, była już tak sil na, że zabawa z nią stała się dla opiekunki tragiczna. Toto pchnęła tak mocno swoją panią, że ta złamała sobie ręce. Postanowiono icówczas oddać V? do cyrku. Dziś jest Toto jedyną z dwóch najstarszych gorylic żyjących poza Afryką. Zastrzyk na muzykalność Wielki włochaty pająk — południowoeuropejska tarantula — wywołuje podob no zaraźliwy obłęd. Jej u-kąszenie zabija momentalnie pszczoły i osy. Dla czło wieka jest także niebezpie czne, gdyż poza miejscowym, obrzękiem, co jest bardzo łagodnym objawem, poiood,uje zapadnięcie po pewnym czasie w letargi czny sen. Obudzić z tego snu może tylko muzyka. Podobno wstaje się wówczas i tańczy. Jak podają niektóre żród ła w rocznicę ukąszenia powraca bezwiednie skłonność do tańca. Właśnie dla tego Włosi nazwali swój narodowy taniec tarantella Mrówka pożera., domy Jednym z najbardziej złośliwych owadów jest w Ameryce Południowej mała czerwona ognista mrów ka, której ukłucie piecze jak dotknięcie rozpalonego do czerwoności metalu. Jak pisze autor pracy „Przodownik nad Amazonką" — Edward Bates — mrówki te, pożerające zaprawę mu rarską. zdolne sa przewró cić domy Zjadają niemal wszystko co napotkają na drodze Hordy ich zmusza ją często mieszkańców wie lv osiedli i miast do opusz czenia rodzinnych domów. Ojciec, który jest prawdziwą matką Najdziwniejszym chyba stworzeniem jest konik mor ski z głową lilipuciego konika, ogonem małpy. pance rzem chrząszcza i torbą... kangurzycy. Te przedziwne rybki występują prawie we wszystkich oceanach, a ich największą anom.alią jest to, że żywe młode „ro dzi" samiec. Samica składa bowiem nie zapłodnione ja ja do swoistej komory na brzusznej stronie ciała sam ca, gdzie w niezrozumiały jeszcze dla biologów sposób są one zapładniane i gdzie żywe małe przebywają przez kilka dni po wykluciu. Gdy są już w pełni zdolne do samodzielnego życia, opuszczają „torbę" i rozstają się na zawsze ze swoim ojcem — matką. Cmentarzysko słoni Słoń do literatury przeszedł jako przyjaciel czło wieka. a zwłaszcza dzieci. Wiadomo, że jest on niesły chanie silny i przydatny człowiekowi, zwłaszcza podczas karczowania diun gli. Swą niesłychanie spraw na trąbą wykonuje wiele skomplikowanych czynności. f Natomiast to, co przeszło już do legendy, jest raczej mało znane. Podobno na szczycie Ada.m,a w południowej części Cejlonu w okrytej tajemnicą dolinie znajduje się od starożytnych czasów cmentarzys ko słoni. Ciągną one rzekomo tam, gdy są już stare i czuja nadchodzący kres - (INTERPRESS) S3BS3BB "v' S5SSS3 Tłum. Anna Przedpełska-Trzeciakowska (25) Marek nie odpowiedział. Słyszał, jak przyjaciel oddycha w ciemnościach. George zakaszlał. — Człowiek nie powinien dożywać starości — oświadczył, — Słowo daję, wczesna śmierć to łaska boska. Starość to przekleństwo. Lata bez radości, jak powiada Biblia. Czasem sobie myślę, że powinienem pójść ot, tam, na tył stajni i skończyć z tym wszystkim. — Człowiek musi przyjmować to, co przychodzi — rozległ się w ciemnościach głos Marka. — Twój ojciec inaczej myślał. — Ja nie jestem mój ojciec. — Jake Doggett też nie czekał śmierci. Sam ze sobą skończył, .^ak tylko zrozumiał, co go czeka. Jake miał rozum. — Nie wściekaj się. Marek me odpowiedział. George stał, wsparty ręką o gładkie drzewo fjramugi. — Ty uważasz, że mężczyzna powinien dźwigać, co mu życie przyniesie? No to powiedz mi ile, twoim zdaniem, powinien udźwignąć? — George, słuchaj, jestem zmęczony. — Pewno, że jesteś zmęczony. Nie potrafisz na to odpo-wledzrc , co? To ja ci powiem — właśnie teraz dostajesz odpowiedź, właściwą odpowiedź. Masz ciężki orzech do zgryzieni. i już nie będzie lepiej. Może ty widzisz jakiś kres tej Egr>ioty, ale ja nie. Ból cię zżera, za dużo masz zmartwień i nie będzie już lepiej, bo jesteś psiakrew, za stary, żeby to wszystko naprawić. Gdzieś powinien być kres tego wszystkiego. — Przyjdzie. — Lepiej, ieby przyszedł Jak najszybciej, lepiej dla eiebl® I dla mnie. Następnego dnia mgła zniknęła i od pierwszego świtania było już ciepło, a zapowiadał się upał. Marek przyjechał z rancza do miasta nim się mieszkańcy zbudzili. Jechał wolno odkrytym furgonem wzdłuż wysadzanych drzewami ulic i spoglądał na domy, trawniki i sklepy z zasuniętymi żaluzja mi, idealnie ciche w ten rześki poranek — tak, jakby się na nie patrzyło po raz ostatni w życiu. Minął na skwerze ton-tannę, pluskającą nad starym spłukanym kamieniem w zwier ciadło, które wirowało, wygładzało się i odbijało świetliście promienie słońca, i cały czas tkwiła w nim ta świadomość że coś się w tej chwili kończy — i było mu bardzo smutno. Usiadł przy łóżku chorej i popijał kawę z kubka przyniesionego przez Addie, odzyskując stopniowo siły, starając się z całej mocy okazywać pogodę i jeszcze więcej — nie dopuścić, by smutek ze straconej stajni zepsuł mu, zniszczył radość przebywania z chorą tego ranka. Siedziała prosto w łóżku wsparta na poduszkach i złożywszy dłonie uśmiechała się do niego i rozmawiała. Oczy miała zmęczone, lecz uśmiechnięte. Był szczęśliwy, widząc, że nie cierpi, że cieszy się jego towarzystwem, i popijał wolniutko kawę wsłuchany w jej głos, w którym wciąż jeszcze, mimo jej wieku, pobrzmiewał ten gardłowy ton, tak mu drogi. Za oknem otwartym, by wpuścić nieco porannego chłodu, fruwały ptaki badając szczegółowo liście na gałęziach drzew, bzyczały wygrzewające się w słońcu owady i nagłe poczuł w sercu jakieś uniesienie i ogromną szczęśliwość. — Nie słyszałeś ani jednego słowa z tego, co mówiłam. — Ależ słyszałem — zaprzeczył. — Śniła ci się Molly Berger. — Myślami wędrujesz o sto mil stąd. O co chodzi, Marek? — Opowiedz mi o tym śnie. — Nudzę cię. — Nigdy mnie nie nudzisz. — To był bardzo konkretny »en. Miałeś ldedy taki sen? — Tak. Jak to się stało, ie zaczęłaś myśleć o Molly? Prze cięż ona nie żyje od piętnastu lat. — W styczniu minęło szesnaście — poprawiła go. — Wszystko dziś dokładnie obliczyłam. Umarła szóstego, w miesiąc po Helenie. — Nie myślałem, że to już tak dawno. — Bo to się nie wydaje dawno, ale jest. Dziś rano policzyłam wszystkie lata po kolei. Zaczęłam od daty, kiedy stroiłeś Helenę i wyprowadziłeś się ze starego domu Chs* m'-lainów — do dzisiaj. To już szesnaście lat. — To znaczy, że Rong ma prawie siedemnaście. — Ten mały szczeniaczek? — Tak. — Pamiętam, jak go dostałeś od Bucka Chase. Wycia v. się taki brzydki i brudny. — Buck znalazł go w zaułku za barem Barney'a. Obu się i zobaczył obok śpiącego szczeniaka. Dał mi go dla H ny, bo wiedział, że jest chora. Mówił, że się nim ucieszy j mógł opiekować się psem i jednocześnie pić na umór. — Co się stało z Buckiem? — Dorsey go wykończył. Wsadził go do więzienia i dal łupnia. Buck był pijany. Kiedy Dorsey z nim skończył, ; gorzej niż pijany. — Biedak! — Wszyscyśmy teraz biedacy. Dawniej potrafiliśmy dawać sobie radę z ludźmi pokroju Dorsey'a. — Czy to jest naprawdę taki zły człowiek, Marku? — Nie gorszy od tych wszystkich łobuzów, którzy teraz rządzą w mieście. Porównaj ich z tymi, co tu kiedyś rządzili, a zrobi ci się niedobrze. Nie mówmy o nich. To tak, jakbyśmy mówiłi, że w tym roku jest plaga pluskiew. Opowiedz mi o tym śnie. — Byłyśmy na dworze, w ogrodzie. Molly w białej sukien ce, wyglądała bardzo młodo, szłyśmy przez ogród, a ona mówiła mi nazwy wszystkich kwiatów. Teraz w ogrodzie nie rosły już kwiaty. Popił kawę z kubka i spytał: — To wszystko? — Tak. Jakie to dziwne. Była młoda i żywa. Wciąż jeszcze czuję dotyk jej ręki. Marek obrzucił ją szybkim spojrzeniem, potem spuści! wzrok na lśniącą powierzchnię czarnej parującej kawy w kubku. Popił znowu. (e. d. n.) 7599