PROtSTTLRTaSre WSZYSTKICH 10000W SĄCZCIE SIĘ! XII Plenum KC PZPR zaaprobowało program rządu PRL w zakresie realizacji postanowień i Krajowej Konferencji PZPR Nakład: 130.061 Cena 1 zł WARSZAWA (PAP) Wczoraj w Warszawie obradowa-to XII plenarne posiedzenie Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej z udziałem czło.ików Rady Ministrów i Prezydium Centralnej Rady Związków Zawodowych. Obrady plenum otworzył I sekretarz KC PZPR — Edward Gierek. Następnie członek Biura Politycznego KC, prezes Rady Ministrów Piotr Jaroszewicz przedstawił program rzą du Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w zakresie realizacji postanowień I Krajowej Konferencji Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W dyskusji głos zabraU: członek KC, I sekretarz KW PZPRj w Białymstoku — Zdzisław Kurów ski; członek KC PZPR, walcownik w Hucie „Warszawa" — Szymon Chybił,* członek KC, I sekretarz KW PZPR w Gdańsku — Tadeusz Beim zastępca członka KC, I sekretarz KM w Jaworznie — Jan Gluza; zastępca członka KC, I sekretarz KM PZPR w Częstochowie — Mieczysław Przysucha; członek KC, I sekre tarz KW PZPR w Olsztynie — Józef Buziński; członek KC PZPR, dy-1 rektor Zakładów Energetycznych O-kręgu Zachodniego w Poznaniu — Lechosław Gruszczyński; członek fdokończenie na str. 2) Organ KW PZPR Wydanie sobotnie 10 stron Nr 19 (6771) Sobota 19 stycznia 1974 r. Rok XXII KOŃCZĄ SIĘ SESJE KSR (Inf* wU START — 74 Fronton i oficyna MTIE minął tok od chwiali, gdy na wszystkich powiatowych konferencjach sprawozdawczo-wyborczych PZPR, motywem przewodnim wystąpień 1 sekretarza KW — Władysława Kozdry były sprawy ładu, estetyki i gospodar-rości Ziemi Koszalińskiej. Czwartkowa narada, zorga nizowana pod hasłem „Gmi na — mistrz gospodarności" stanowi jakby kontynu ację pierwszego, wstępnego okresu. charakteryzującego sie rozpoznaniem inicjatyw i możliwości, który zapoczątkował jednocześnie i obyczaj, i system kulturalnego gospodarowania, st.nle rozwijanego i doskonalonego. Ponieważ na temat „jak zostać mistrzem, gospodarności" w odniesieniu, do amin powiedziano bardzo dużo. a zrobi sie zapewne ieszcze więcej, przy tej o-kazji pare słów na tnn sam t.em.at, ale w stosunku do miast. Ze społecznego podziału macy w tych środowiskach wynika, że dbałość o porzą dek i gospodarność zależy r pewnością od wszystkich mieszkańców, ale głównie od przedsiębiorstw oraz in stytu.rji w tym fachu wy--rtecinliminrinuch. 1 dopóki i*h działalność bedzie śla-mazarva fra amen ta tyczna ~zy yiro^z -nn^ormn, tfowóiy mieszknnry osiedli i domów nie uwierzą, w sens swoiei społecznej W tej dziedzinie pracy. O rospodarność, ład i po rządek najłatwiej, a zara- Wldnla ma rfrfejf zem jak dowodzi doświadczenie, najtrudniej tam. gdzie najwięcej się pracuje. Jeżeli ktoś nie spraw dził tego na własne oczy, to pomogła, m.u w tym tele wizja, demonstrująca place budowy, wielkie zakłady pracy, placówki handlowe i gastronomiczne, gdzie po szanowanie zasad gospodar ności i porządku równe jest zeru. Szybkie tempo materialnej -produkcji lub licz by obsłużonych (w sklepach, restauracjach) ludzi, uwarunkowane planem i konsekwencjami jego zrealizowania lub nie, powodo wało dotychczas sytuacje w najbliższym otoczeniu (zapleczu) zatrważające. Czy jest możliwe, aby bu dowano bez nonsensownego rozgardiaszu, aby stawiano nowe obiekty nie tylkr bez dewastowania otoczenia,ale z pożytkiem dla nie go? Czy jest m.ożliwe, że handlując i obsługując nie bedzie się demonstrowało odrażającej „kuchni"? Czy jest możliwy taki wygląd 1 takie wykorzystanie środków transportu, które nie zeszpeci ulicy? Czy jest możliwa taka produkcja materialna, której uboczne produkty czy odpady nie przekreślą rzeczywistych osiągnięć? Teoretycznie jest to moż liwe Praktycznie również Pod warunkiem„ te gospodarność potraktuje sie kom pleksowo, bez „frontów" t ,oficyn". (ZETEM) Zakład Techno lo$U PrÓfcófowe.i w Koszalinie, wchodzący w skład Zakładów Maszy o i Urzą dzeń Technologicznych „l!ni-tra — Unitna specjalizuje sie w produkcji rói-nego rodzaju pomp obroto wych, dyfuzyjnych, zaworów i stanowisk pompowych. Konty nu uje sie także produkcie wyro bów dla przemysłu lamoowego. W 1974 roku za łoga ma wykonać plnn wartości 13fl min zł, a wiec o 2? , nrnc. wvżs7.v ni? w ub. roku Zamierzą sie to osi»i»nać przez wzrost wvda1 nośrl r»racv któ ra t kr»1e? «'*ale* oinnn hedrie od nreanł racij. modern! łacił narku ma-łrvnow«*eo : u-5nr-» wnlpnia nro *«sów teehnolo- Zdjęcia Jerzy Patan Wyższe zadania, 1 e p s za gospodarność Bieżący miesiąc jak juz uformowaliśmy, upływa w zakładach pracy w atmosferze dyskusji o zadaniach produkcyjnych 1974 roku Konferencje samorządów robotniczych na których za twierdza sie tegoroczne pla ny. odhvły sie już w większości zakładów w woj. ko szałińskim, m. in. zakończył* sie w zakładach prze mvsłu maszynowego. elektronicznego. lekkiego, spo z^wezego oraz w przedsie Morstwach transportowych drogowych. Na ukończę niu są one w orzedsi^hior *twach bud«wlanvcb ' orzr mvś1e terenowym Natomiast w trzeciej dekadzie stycznia br konferencje te maja sie odbyć w nr^edslę-bior«tw»ob gospodarki komunalnej. W większości przedsiębiorstw se«je KSR były dobrze przygotowane. 7 dni orzed konferencjami jak określa ustawa o działalności samorządów robotniczych, wszyscy członkowie KŚR i zaproszeni e^ście o-trzvmali niezbędne materiały, a więc wskaźniki olanu i propozycje przedsięwzięć oręanizary^nn-tecb nicznych, a także programy -łotyczące ooprawy warun-kćw pracy i socjalno-pyto wych. (dokończenie na str. 3) WARSZAWA (PAP) Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w rejonie Wvsd Azorskich zalega wyż który klinem sięga nad kraje Europy zachodniej Drugi wyż pokrywa wschodnia część kontynentu Pozostałe obszary obejmują układy niżowe. W dniu dzisiejszym Polska będzie się znaidowała pod wpłvwem zatoki niżowei Przewiduje «ię wlec. zachmurzenie duże z lokalnymi większymi orzeiaśnieniarol TwłasZcza w C7ęśc1 południowel, miejscami opady deszczu lub mżawki głównie w północnel połowie kralu Temperatura maksymalna od 5 stoDni na wschodzie do 10 stopni na zachodzie wiatry dość silne z kierunków zachod-iłefa. W KRAJU... * WICEPREMIER M. JAGIELSKI przyjął przebywająeesro v Polsce zastępcę ministra komunikacji ZSRR — Wł. Gawriłowa. Omówiono problemy zapewnienia przewozów kolejowych między ZSRR i Polską, w szczególności w związku z budową huty „Katowice", a takie przedsięwzięcia wynikające dla obu stron z kompleksowego programu RWPG. * Z OKAZJI zbliżającego się VIII zjazdu Spółdzielczości Ogrod-niczo-Pszczelarskiej, delegację tej spółdzielczości przyjął K. Bar-cikowski. Zwrócił on uwagę na kóniecznóść zwiększania próduk-Cji ogrodniczej doskonalenia skupu orfez poptawy zaopatrzenia rynku w owoce, warzywa i przetwory owocowo-warzywne. * W UNIWERSYTECIE ADAMA MICKIEWICZA W POZNANIU odbyła się uroczystość nadania tytułu doktora honoris causa tej uczelni ministrowi oświaty NRd — Margot Honecker To zaszczytne wyróżnienie jest wyrazem uznania dla jej osobistego wkładu w zbliżenie młodych pokoleń obu krajów i refór-mę szkolnictwa w nrd. * JUŻ PONAD 25 LAT rozwija wszechstronną działalność w służbie partii i kultury polskiej wydawnictwo „Książka i Wiedza". W związku z tą rocznicą odbyło się spotkanie pracowników „KiW". Stanisław Mójkowśki przekazał pracownikom i kierownictwu tej zasłużonej placówki edytorskiej serdeczrte gratulacje i życzenia. W uznaniu zasług w realizacji planu wydawniczego w 1973 r. załoga wydawnictwa otrzymała dyplom uznania od kierownictwa partii i rządu podpisany przez Edwarda Gierka i Piotra Jaroszewicza. * NA ZAPROSZENIE ministra przemysłu spożywczego i skupu przybyła do Polski delegacja Ministerstwa Przemysłu Spożywczego ZSRR z I zastępcą ministra F. Kółómiejcem. Celem wizyty jest przeprowadzenie konsultacji na temat kierunków rozwoju współpracy gospodarczej i naukowo-technicznej między obu resortami na lata 1976—1980. 41 W WIEDNIU trwa XXII Zjazd Komunistycznej Part5 Austrii. Uczestnicy Zjazdu przedyskutują i zatwierdza projekt uchwały, przewidującej zacieśnienie stosunków z KPZR i inny mi bratnimi partiami w socjalistycznych państwach Europy. * W BONN zakończyła się III sesja komisji radZiecko-enere-fówskiej ds. współpracy gospodarczej i naukowo-technicznej. Komisja rozpatrzyła i zaaprobowała dokument o długookresowym rozwoju wzajemnej współpracy gospodarczej, przeijayslo-wej i technicznej między ZSRR i NRF. * AGENCJA ADN poinformowała, te do stolicy NRD prey-był nowo mianowany ambasador W. Brytanii, tterbort Ben Curtis Keeble. * W CELLE SAINT-CLOUD POD PARYŻEM odbyło się kolejne posiedzenie w ramach konsultacji delegacji TRRRWP 1 administracji sajgońskiej. * RZECZNIK ONZ oświadczył, 11 stały przedstawiciel Francji w ONZ ambasador Louis de Guirińggaud złożył wizytę sekretarzowi generalnemu ONZ, Kurtowi Waldheimowi póświęeoną sprawie kryzysu energetycznego w świecie. Według oświadczenia rzecznika, rząd francuski podejmie inicjatywę w sprawie zwołania światowej konferencji energetycznej. * W PARYŻU odbywa się plenum KC Francuskiej Partii ^ munistycznej. Na porządku dziennym obrad znajdują się dwie sprawy przygotowania do Narady Partii Komunistycznych Europy Zachodniej (zapowiedzianej na 26—28 stycznia w Brukseli) i rola kobiet w walce o polepszenie warunków bytu, o demokrację i socjalizm. 10 milionów ifykolciy z ierlnej fabryki ŁÓDŹ (PAP) Z nowym rokiem nastąpiło połączenie dwóch wielkich łódzkich fabryk trykotaży: „Olimpii" i „Kaliny". Zintegrowane przedsiębiorstwo o-trzymało nazwę: Zakłady Prze mysłu Dziewiarskiego „Olimpia". Zatrudnia ono łącznie 5,2 tys. osób i będzie produkować rocznie około 10 min bluzek, swetrów, kamizelek ftp. KorzyScl i połączenia — to zwłaszcza optymalne wykorzystanie mocy produkcyjnej poszczególnych wydziałów obu zakładów. Wzmocni się i rozbuduje wydział projektowania I przygotowania produkcji. Re zultatem powinno być takie podniesienie poziomu wzornictwa, jego wzbogacenie I u-atrakcyjnienle. Konferencja radzieckich i amerykańskich prawników Sprawy handlu WASZYNGTON (PAP) W Waszyngtonie obradowała konferencja radzieckich i ame rykańskich prawników, poświę Z Indii Nieudany spisek DELHI (PAP) Policja indyjska aresztowała I mężczyzn, których oskąrJa się O przygotowywanie Spisku mającego na celu podłożenie ładunków wybuchowych pod gmach parlamen tu w Delhi i zgładzenie przywódców rządzącej partii Indyjski Kon gres Narodowy. eona różnym zagadnieniom prawnym w dziedzinie rozwoju handlu między ZSRR i USA. Omówiono m. in. znaczenie klauzuli największego uprzywi lejowania w handlu dla rozwo ju radziecko-amerykańskich stosunków gospodarczych, prawne aspekty kontraktów w handlu zagranicznym i rOzwią zywania sporów w drodze arbi trażu. Uczestnicy spotkania wypowiedzieli się za rozwojem ra-dziecko-amerykańskiej wymia ny handlowej, za organizowaniem dalszych spotkań prawni ków radzieckich i amerykańskich w celu omawiania aktualnych problemów dotyczących współpracy między obu państwami. Obradowało XII Plenum KG PZPR (dokończenie ze itr. 1) KC PZPR, wiceprzewodniczący CRZZ — Tadeusz Rudolf; członek KC, I sekretarz KW PZPR w Opolu — Andrzej Żabiński; członek KC PZPR, ślusarz-spawacz w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Starachowicach — Edmund Krawiec; zastępca członka KC, sekretarz KW PZPR W Łodzi — Ludwik Maźnicki; członek KC PZPR, palacz kotłowni w Inowrocławskich Zakładach Sodo wych — Aleksander Gertz; zastępca członka KC PZPR, przewodnicząca Zarządu Głównego Związku Zawodo wego Pracowników Przemysłu Włókienniczego, Odzieżowego i Skórzanego — Barbara Natarska; członek KC, sekretarz KW PZPR w Zielonej Górze — Mieczysław Hebda; W dalszym ciągu dyskusji zabrali glos: zastępca członka KC PZPR, ry townik w Zakładach Przemysłu Bawełnianego „Bieltox" w Bielawie — Jan Lew; członek KC PZPR, hutnik w Hucie Szkła Krosno — Adam Po lak; członek KC, I sekretarz KW PZPR w Szczecinie — Janusz Brych; zastępca członka KC PZPR, wojewo da woj. warszawskiego — Franciszek Tekliński; członek KC, I sekretarz KW PZPR w Lublinie — Piotr Karpiuk, członek KC PZPR pracownik PGR w Biesowicach woj. koszalińskie — Mieczysław Tomkowski; zastępca członka KC PZPR, przewodni cząca Krajowej Rady Kobiet Polskich i ZG Ligi Kobiet — Maria Mil czarek. Na zakończenie obrad Xn Plenum KC PZPR zabrał głos I sekretarz KC PZPR — Edward Gierek. Plenum jednomyślnie podjęło u-chwałę aprobującą rządowy program realizacji postanowień I Krajowej Konferencji PZPR i zaleciło przedstawić go pod obrady najbliższej sesji Sejmu; Pierwszy krok na drodze pokojowego uregulowania problemu bliskowschodniego Porozumienie o rozdzieleniu wojsk na froncie suesko-synajskim 37 oiiar śmiertelnych nad północną częścią Europy PARYŻ (PAP) W rezultacie gwałtownych burz, Jakie przeszły w nocy z 16 na 17 bm. nad północnymi rejonami Europy, a zwłaszcza nad Bretanią i kanałem La Manche, 37 o-sób poniosło śmierć. 32 wypadki śmiertelne wydarzyły się na pełnym morzu, gdzie wichura dochodziła do 144 km na godzinę, znacz ne straty materialne, odnotowano także w W. Brytanii, Belgii, NRF J Francji. W południowej części Europy i na Bliskim Wschodzie obfite opady śniegu, które wysta piły m. in. w Jerozolimie, Bejrucie; Damaszku i Ammanie, były przyczyną opóźnienia rozmów, J* kie Henry Kissingćr prowadził w czwartek z przywódcami izraelskimi. Cypryjski statek „Prosperity" zatonął wraz z 18 osobami na po kładzie. Na innym ze statków Marthą", wybuchł poiar, w następstwie którego zginął jeden z marynarzy. Pięcioosobowa załoga duńskiego statku „Merc Enterprise" zatonęła na wysokości Plymouth. Czterech matynarzy fińskiego statku porwała wysoka fala z nabrzeża portu w Breście. Akcję ratowniczą utrudniały ciemności i gwałtowne wiatry. KAIR (PAP) Wczoraj na 101 km szosy Kair — Suez, szefowie sztabu tił zbrojnych Egiptu i Izraela w obecności dowódcy Doraźnych Sił Zbrojnych ONZ na Bliskim Wschodzie, podpisali porozumienie w sprawie rozdzielenia wojsk na froncie suesko-synajskim. Porozumienie ze strony egtp skiej podpisał generał-major Agonia Phnom Penh LONDYN (PAP) Wczoraj rano siły patriotyczne ponownie ostrzelały ra kietami stolicę Kambodży — Phnom Penh i Na północny za ęhód od miasta, a zwłaszcza w okolicach bazy lotniczej Pochentong, toczą się zacięte walki oddziałów sił patriotycznych z wojskami Lon No la. W walkach uczestniczy artyleria i lotnictwo rządowe. Ambasada brytyjska w Phnom Penh przygotowała plan ewakuacji z miasta żon i dzieci swych pracowników. Inne ambasady zaleciły obywatelom swych krajów, aby jak najszybciej opuścili miasto. Odkryto czqstki wody w komecie Kohoutka NOWY JORK (PAP) Rzecznik NASA oświadczył, te uczeni amerykańscy, opierając się na informacjach naukowych dostarczonych przez obserwatorium Łicka oraz obserwatorium astrofizyczne Osiago we Włoszech odkryli w „ogonie" komety Kohout ka cząsteczki wody. Potwierdza to teorię, że kometa została utworzona poza obrębem układu słonecznego, w przestrzeni międzygwiezdnej. Odkrycie to wvwołało duże zainteresowanie wśród astro nomów. HISZPANIA Tragiczna katastrofa kolejowa MADRYT (PAP) Wczoraj rano, pod Bilbao, w północnej Hiszpanii, wyko-leił się pociąg pasażerski. 20 pasażerów jadącyćfc do pracy, zostało rannych, 9 z nich odniosło poważne obrażenia. Mohammed Gamazi, a ze stro ny izraelskiej generał-porucz nik David Elazar. Sekretarz generalny ONZ, Kurt Waldheim wyraził głębo kie zadowolenie 7 powodu o-siągniętego porozumienia w sprawie rozdzielenia wojsk izraelskich i egipskich na fron cie sueskim. Stwierdził on, ii zawarte porozumienie stanowi ważny krok w kierunku wcielenia w życie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie pokojowego rozwiązania konflik tu bliskowschodniego* Prasa kairska informuje że Izrael zgodził się, iż ewakuacja jego oddziałów na linię na wschód od Kanału Su-eskiego jest tylko wstępem do ostatecznego uregulowania problemu bliskowschodniego, to znaczy że nie może być mowy o zamrożeniu częściowej ewakuacji na czas nieokreślony. „Al-Ahram" podał, że wojska izraelskie wycofają się na li- nię rozdzielenia w ciągu 40 dni od uzgodnienia szczegółów technicznych ewakuacji. Według doniesień agencyj nych, oddziały izraelskie ma ją wycofać się na linie przełęczy Mitta i Goddi, przebie gająćą około 40 km na wschód od Kanału Sueskiego Twierdzi się również, że armia egipska pozostawi na wschodnim brzegu Kanału Sueskiego kontyngenty w sile 8 batalionów. Na obszarze między pozycjami egipskimi i izraelskimi (niektóre źródła twierdzą, że w pasie o szero kości 10 km) rozmieści się jednostki Doraźnych Sił Zbrój nych ONZ. Agencja Reutera powołując się na dobrze poinformowane źródła podała, że Izrael i Egipt mają również podpisać inny dokument, którego treść nie jest w chwili obecnej znana. Sekretarz stanu USA, Kissinger przybył wczo raj po raz czwarty do Asu-anu, aby spotkać się z prezy dentem Sadatem. Sytuacja polityczna w W. Brytanii zaostrza się LONDYN (PAP) odby*o się ważne posiedzenie rządu brvtyj Jvm ym omawiano sytuację w kraju przeżywają- nvm Ł S3"5 gospodarczy i energetyczny. Po zakończo 5 ? me °Publlkowano żadnego oświad czema, jednakże dzienniki wyrażające zazwyczaj opinie kół 1Sk?-7C\P^ Jednomyślnie, że premier Heath może w ajbliższych dniach zakomunikować o rozwiązaniu parlamen tu 1 rozpisaniu przedterminowych wyborów powszechnych. Niektórzy obserwatorzy uwa żają, iż rząd zamierza odbyć jeszcze jedno spotkanie z przy wódcami kongresu związków zawodowych (TUC), aby — w wypadku fiaska tych rozmów — usiłować obarczyć winą za ciężką sytuację gospodarczą kraju związki zawodowe. Równocześnie — jak wynika z doniesień- prasy — rząd opracowuje nowe nadzwyczajne posunięcia gospodarcze które mają przewidywać całkowite zamrożenie płac, zmniejszenie wydatków na po trzeby socjalne i wprowadzenie kontroli nad importem. Podaje się również, że W. Bry tania zamierza zwrócić się do Międzynarodowego Funduszu Walutowego z prośbą o udzielenie pożyczki przeznaczonej na stabilizację kursu funta szterlinga. Komunistyczna Partia W. Brytanii opublikowała oświad czenie, w którym wzywa masy pracujące do gotowości na wypadek zwołania wyborów powszechnych, tak by doprowadzić do porażki konserwa tystów' i zapewnić zwycięstwo które „przyczyni się do zażeg nania kryzysu i otworzy drogę postępowi społecznemu. Sport" PIERWSZA NIESPODZIANKA W PUCHARZE ZNiN W piątek, w drugim dniu XV Turnieju o Puchar Ziem Nadodrzańskich i Nadbałtyckich w koszyków ce mężczyzn rozgrywanego w Koszalinie doszło dó dużej niespodzianki. Jej autorem była reprezentacja Zielonej Góry (oparta na zawodnikach II-ligowe-go Zastalu) wygrywając nieoczekiwanie z typowanym na zwycięzcę w turnie ju zespołem Gdańska 61:55 Do przerwy prowadzili gdańszczanie 35:32. Spotkanie dostarczyło publiczności sporo emocji. Jej sym patie były po stronie drużyny zielonogórskiej, która rozegrała bardzo dobre spotkanie. W przeciwieństwie do Zielonej Góry zespół Gdańska nie przy R pominął drużyny z pierwszego dnia turnieju. I-ligowcy Spójni (broniący barw okręgu gdańskiego) zagrali poniżej iwo ich możliwości Mecz był ciekawy 1 trzymął widownię w napięciu do końcowego gwizdka sędziego. Najskuteczniejszym strzelcem w zespole Gdańska był znowu S. Tomaszewski, zdobywając 20 pkt. Marcinkowski — 14, Wojnicki — 8. Najwięcej punk tów dla Zielonej Góry zdobyli: A. Naruszewicz — 14, Wojt czak i Fiedorowicz po 12, Ku* leczka — 8. KOSZALIN (repr. młodz.) SZCZECIN 70:99 Zaowu z jak najlepszej strony zaprezentowała się wczoraj młodzieżowa repr. Koszalina, prowadzona przez trenera J. Olejniczaka. W drugim meczu turniejowym koszalinianie zmierzyli się z zespołem Szczecina, reprezentowanym przez I-ligową Pogoń Nasi młodzi koszykarze za grali bardzo ambitnie z re nomowanym przeciwnikiem, który wystąpił w najsilniejszym składzie z jednym z najskuteczniejszych strzelców ekstraklasy— Waniorkierrti Fawory tem pojedynku byli, oczywiście I-ligowcy, odnosząc zwycięstwo 99:70 (52:32). W ostatnich sekundach meczu przy stanie 98:70 dwa rzu ty osobiste wykonywał Wa niorek. Pierwszy był celny a drugi... na polecenie trenera spudłował, ale nie by ło trzycyfrowego wyniku. Najwięcej punktów dla Szczecina zdobyli: Wanio-) rek — 35, Koś — 32, Sło-miński — 16, a dla Kosza lina: Doliński — 24, Rapa-cewicz — 11 Mazurkiewicz —■ 10. Dziś dalszy ciąg turnieji;. Początek o godz. 16. (sf) „CZARNY CZWARTEK' POLAKÓW NA SZYBOWCOWYCH MŚ „Przeżyliśmy w Waikerie „czarny czwartek" —■ zaczyna swą relację kierownik ekipy polskich szybowników Tadeusz Rejniak, w kolejnej n/mowie telefonicznej z przedstawicielem redakcji sportowej PAP. Mam nadzieję, że byto to pier wsze i ostatnie niepowodzenie polskich pilotów. Żadnemu nie udało się ukończyć czwartkowe go przelotu po trasach trójkąt nych i musieli lądować w tere nie. W klasie standard (zada niem był trójkąt 294 km) Kępka przeleciał 258 km, a Wuj czak 250 km, a w klasie otwartej (trójkąt 333 km) Poźniak uzvs kał odległość 289 km, a Kluk — 233 km. To spowodowało, że nasi piloci spadli do drugiej dziesiątki zawodników po trzech konkurencjach. Kępka jest 14, Wujczak - 17 oraz po źniak — 15, a Kluk — 18". Po tizech konkurencjach w klasie otwartej prowadził Ra-got (Francja), a w kl. standard B jego rodak — Mercier. Dnia 18 stycznia 1974 roku zmarł Wacław Frankiewicz emerytowany, długoletni pracownik Wojewódzkiej Spółdzielni Pracy Fryzjersko-Kosmetycznej w Koszalinie. Wyrazy serdecznego współczucia RODZINIE składa ZARZĄD, POP, RADA SPÓŁDZIELNI, RADA ZAKŁADOWA i PRACOWNICY WSPF K, mmmmmmmmmaamm Dnia 17 stycznia 1974 roku zmarł Stanisław Banaś długoletni i zasłużony nadleśniczy Nadleśnictwa Jastrowie, odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Wyrazy serdecznego współczucia RODZINIE składają KIEROWNICTWO, POP, RADA ZAKŁADOWA, i PRACOWNICY OKRĘGOWEGO ZARZĄDU LASÓW PAŃSTWOWYCH w SZCZECINKU Woźny etap rokowań w Genewie i Wiedniu Pokój Europie GENEWA (PAP) Delegacje 35 państw uczestniczących * drugiej fazie Konferencji w Sprawie Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie kontynuują prace w 12 grupach roboczych, powołanych przez trzy zasadnicze komisje: bezpieczeństwa, współpracy gospodarczej i naukowo-technicznej oraz współpracy kulturalnej i kontaktów humanitarnych. Powołując się na miarodajne źródła, agencja France Presse poinformowała, iż przedstawiciele państw uczestniczących w pracach grupy omawia jącej współpracę gospodarczą i nauko-wo-techniczną uzyskali tak daleko i-dący postęp w uzgadnianiu poglądów, iż zdecydowali się przejść do fazy prac redakcyjnych nad dokumentami końcowymi. Inne grupy robocze uzgodniły, że bę dą kontynuowały debatę ogólną jesz- cze raz przez kilka dni, aby dać możność niektórym delegacjom przedłożenia dodatkowych dokumentów roboczych. Jednakże również i te gremia podejmują starania, aby zakończyć o-gólne przygotowania do końca stycznia i również przejść eta prac redakcyj nych dokumentów końcowych. Dokumenty końcowe dotyczące trzech głów nych punktów porządku dziennego KBWE mają być przedstawione do ak ceptacji w trzeciej fazie konferencji, która powinna odbyć się w pierwszym półroczu br. na szczeblu szefów państw i rządów. WIEDEŃ (PAP) Po miesięcznej przerwie odbyło się w Wiedniu posiedzenie plenarne 19 państw uczestniczących w rokowaniach w sprawie redukcji sił zbrojnych i zbrojeń w Europie środkowej. Posiedzeniu przewodniczył delegat Ka- nady, George Grandę. Na posiedzeniu wystąpili: przewodniczący delegacji ZSRR, Oleg Chlestow i szef delegacji kanadyjskiej. Oleg Chlestow ocenił aktualny stan rokowań, podkreślając znaczenie propozycji złożonych w listopadzie ubiegłego roku przez delegacje ZSRR, Pol ski, NRD i CSRS, jako podstawy do osiągnięcia uzgodnionych rozwiązań redukcyjnych w ustalonej strefie śród kowoeuropejskiej. George Grandę przedstawił stanowisko delegacji zachodnich. Odbyła się również konferencja pra sowa przewodniczącego delegacji czechosłowackiej, amb. Radoslava Kleina. W swym wystąpieniu nawiązał on do propozycji czterech krajów socjalistycz nych, zgłoszonych 8 listopada ub. roku, wskazując na ich kompleksowość, wyrażającą się w tym, iż przewidują one równoczesną redukcję narodowych i ob cych sił zbrojnych, zarówno lądowych, powietrznych jak i broni jądrowych. Delegat Czechosłowacji poddał też kry tyce koncepcje zachodnie, w których odzwierciedla się dążenie państw NATO do uzyskania jednostronnych korzyści militarnych przez przeprowadzenie zwiększonych redukcji po stro nie krajów Układu Warszawskiego. Leninowska Konferencja Naukowa w Moskwie MOSKWA (PAP) Wczoraj rozpoczęła się w Moskwie naukowa konferencja teoretyczna „Nauka i dzieło Lenina są nieśmiertelne", poświęcona 50-leciu śmierci twórcy państwa radzieckiego. Rocznica śmierci Lenina, genialnego myśliciela i rewolucjonisty, twórcy Partii Komu nistycznej i państwa radzieckiego, wodza i nauczyciela klasy robotniczej całego świa ta przypada 21 stycznia. W konferencji biorą udział: członek Biura Politycznego, se kretarz KC KPZR Andriej Ki rilenko, zastępcy członków Biura Politycznego, sekretarze KC KPZR Boris Ponomariew i Dmitrij Ustinow, sekretarze KC KPZR Władimir Dołglch, Iwan Kapitonow i Konstantln Katusze w. Obecni są także sze Iowie przedstawicielstw dyplo matycznych krajów socjalistycznych. Konferencję otworzył członek Biura Politycznego, sekre tarz KC KPZR Michaił Sus-low. W Łodzi I Krakowie ŚWIĘTO WYZWOLENIA KRAKÓW, ŁÓDŹ (PAP) W wyniku rozpoczętej 12 stycznia 1945 r. wielkiej ofensywy wyzwoleńczej Armii Ra dzieckiej oswobodzone zostały przed 29 laty Kraków i Łódź. W 29 rocznicę uzyskania wol ności mieszkańcy obu tych miast złożyli hołd pamięci po ległych w bojach z hitlerowskim najeźdźcą. Społeczeństwo Krakowa z wdzięcznością wraca myślą do tych dni, kiedy to błyskawiczny manewr wojsk I Frontu Ukraińskiego pod do wództwem marszałka Iwana Koniewa uratował miasto od zagłady, przygotowywanej przez hitlerowskiego okupanta. W podwawelskim grodzie zwołana została uroczysta se sja prezydiów FJN i Rady Narodowej miasta Krakowa. Okolicznościowe spotkanie od było się także w Muzeum Le nina. Polsko - włoska współpraca gospodarcza RZYM (PAP) Korespondent PAP, Zdzisław Morawski pisze: W Rzymie została podpisana polsko-włoska umowa o rozwoju współpracy gospodar czej, przemysłowej i naukowo -technicznej na okres 10 lat. To ważne porozumienie stwarza nowe możliwości dla rozszerzenia stosunków gospodar czych między obu krajami. Długofalowy charakter umowy umożliwi głębsze niż dotychczas powiązanie perspektywicznych założeń wymiany towarowej, kooperacji i innych form współpracy z zamierzeniami wieloletnich pla nów rozwoju, na których opie ra się całokształt życia gospo darczego w naszym kraju. U-stalenie trwałych, długolet- Dziesięcioletnia umowa nich ram prawnotraktato-wych dla polsko-włoskiej współpracy gospodarczej służy tym samym usprawnieniu międzynarodowego podziału pracy, stanowiącego jeden z podstawowych elementów współistnienia i odprężenia w Europie. Umowa przewiduje powołanie do życia stałej mię dzyrządowej komisji polsko--włoskiej do spraw współpra cy gospodarczej, która będzie się zbierała co roku, lub częściej, jeśli to będzie potrzebne. Komisja będzie, skutecz- niejszym niż dotychczas, Instrumentem wykorzystywania możliwości współpracy ekono micznej na podstawie uzgodnień wiążących się z istnieniem w Polsce organów piano waniav gospodarczego, zaś we Włoszech programowania gospodarczego. Podpisany dokument Jest szóstą z kolei dziesięcioletnią umową gospodarczą zawartą przez Polskę z krajami Zacho du. Jego znaczenie wiąże się również z poważną rolą Włoch w polskim handlu zagranicznym i bardzo wysoką w ostatnich latach dynamiką wzrostu wzajemnych obrotów towarowych oraz postępami w dziedzinie kooperacji przemysłowej, których przejawem są znane kontakty z „Fiatem". Laos na drodze zgody narodowe) w Vientiane HANOI (PAP). W Vientiane odbyło się dziewiąte kolejna posiedzenie mieszanej komisji centralnej do spraw realizacji porozumienia o przywróceniu pokoju i osiągnięciu zgody narodowej w Laosie. Przedstawiciele Patriotycznego Frontu Laosu i strony vientiaAskiej parafowali dokument dotyczący organizacji sił wojskowych, które mają zapewnić neutralizację dwóch miast — Vientiarte i Luang Prabang. W myśl tego porozumienia każda ze stron rozporządzać będzie w Vientiane i Luang Prabang jednakowym kontyngentem sił zbrojnych. Dowództwu każdej ze stron będzie przydzielona odpowiednia siedziba i Ponadto obie strony wybiorą mieszane dowództwo. Tragiczny skutek nieostrożności i ślizgawicy WARSZAWA (PAP) Na drodze w pobliżu miejscowo^ cl Kryłówka (w pow. Leżajsk) do szło 16 bm. do czołowego zderzenia autobusu PKS san t z samochodem ciężarowym marki Jelcz należącym do Powiatowego Zarządu Dróg Lokalnych w Leżajsku. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, autobus jadąc szyb ko na śliskiej nawierzchni wpadł w poślizg, a kierowca stracił panowanie nad kierownicą. W wyniku wypadku zmarły 3 osoby, w tym kierowca autobusu. 9 pasaże rów doznało ciężkich obrażeń cia ła, a 6 osób odniosło lżejsze obra żenią i po udzieleniu im pierwszej pomocy W szpitalu wróciło do domu. Każda ze stron będzie utrzy mywać w Vientiane tzw. wzmocniony batalion w liczbie 1.200 ludzi, a w Luang Prabang dwie wzmocnione kompanie, w liczbie 600 ludzi. Każdy kon-tygent otrzyma jednakową ilość broni i sprzętu. Każda ze stron będzie odpowiadać za określony sektor w mieście. Dowództwa obu stron zobowią żują się współpracować oraz podejmować decyzje jedno- myślnie na zasadzie równości praw. Strona vientiańska ma zapewnić siłom Patriotycznego Froptu Laosu pomieszczenia mieszkalne, sprzęt 1 środki transportu. Porozumienie przewiduje również wycofanie ponadkon-tyngentowych sił strony vien-tiańskiej (z wyjątkięm Gwardii Królewskiej oraz personelu ministerstw i administracji) na odległość co najmniej 15 km od obu miast. Parafowane porozumienie ma być podpisane w przyszły czwartek, 24 stycznia br. Na następnych posiedzeniach komisji będą uzgodnione dalsze punkty dotyczące neutralizacji obu miast, takie jak zaopatrzę nie sił Patriotycznego Frontu Laosu, wspólna administracja w Vientiane i Luang Prabang oraz sprawa organizacji policji mieszanej i jej funkcjonowania. Ta ostatnia kwestia sprawia najwięcej trudności, gdyż prawicowe koła vientianskie starają się jak najbardziej o-graniczyć udział sił patriotycznych w policji mieszanej. Nad projektami planów i budżetów na rok 1974 Dyskusja w komisjach (Inf. wł.) Prace nad projektami planów społeczno-gospodarczego rozwoju województwa/powiatów, miast i gmin oraz projektami budżetów terenowych dobiegają końca. Do oceny projektów planów oraz budżetów przystąpiły komisje powołane niedawno, na pierwszych,po grudniowych wybe rach, sesjach rad narodowych. W Koszalinie odbyły się wczoraj posiedzenia dwóch komisji Wojewódzkiej Rady Narodowej — Komisji Rozwoju Gospodarczego i Zagospodarowania Przestrzennego oraz Komisji Gospodarki Komunalnej, Komunikacji i Łączności. Na posiedzeniu Komisji Rozwoju Gospodarczego i Zagospodarowania Przestrzennego przedyskutowa no przedłożony przez wojewodę koszalińskiego projekt planu społeczno-go-spodarczego rozwoju oraz budżetu województwa na rok bieżący, wnosząc do niego propozycje i szczegółowe uwagi dotyczące realizacji budżetu 1 plamn Przypomnijmy, że projekt tegorocznego budżetu przewiduje zarówno po stronie dochodów, jak i wydatków sumę ponad 6,5 miliarda zł. Komisja Rozwoju Gospodarczego i Zagospodarowania Przestrzennego rozpatrzyła także informacje o działalności i planach pracy następujących wydziałów Urzędu Wojewódzkiego — Wojewódzkiej Komisji Planowania, Wydziału Finansowego oraz Zatrudnienia i Spraw Socjalnych. Uchwaliła także plan swej działalności w bieżącym roku. (LL) Sejmiki młodych rolników (Inf. wł.) , . t W styczniu 1 lutym tradycyjnie odbywają się spotkani* młodych rolników. Organizatorami tych spotkań są: zarządy powiatowe ZSMW, pezetkaery i powiatowa administracja rolna. mom szkolenia zawodowe-* go młodzieży wiejskiej, u-działowi młodych rolników w życiu społeczno-gospo-darczym wsi oraz realizacji tegorocznych zadań w intensyfikacji produkcji roi nej. Organizacja ZSMW przed stawia na sejmikach powia towych podstawowe założę nia programu działania u-chwalonego na IX Wojewódzkim Zjeździe, zwłaszcza te punkty, które określają rolę młodzieży w rozwijaniu sadownictwa i produkcji ogrodniczej oraz zadania zespołów w propa gowaniu nowoczesnego budownictwa inwentarskiego. W przyszłym miesiącu ZW ZSMW zamierza zorganizować obóz szkoleniowy dla młodych rolników, którzy planują budować lub modernizować obiekty, inwentarskie, (ś) Dotychczas sejmiki młodych, w większości samodzielnie gospodarujących rolników, odbyły się w powiatach: bytowskim, drawskim i człuchowskim. W tym miesiącu spotkają się młodzi gospodarze wsi słup skifej i świdwińskiej, zaś na początku lutego w pozostałych powiatach. Młodzież podsumowuje na spotkaniach ubiegłorocz ną pracę zespołów młodych rolników, których ma my w województwie ponad 500 i zrzeszają one prawie 2 tysiące osób. Warto nadmienić, że jeden z koszaliń skich zespołów, mianowicie w Radosławiu w powie cie sławieńskim został o-statnio wyróżniony w ogólnokrajowym konkursie pod hasłem: „W ZMR — start do nowoczesnego rolnictwa". Na spotkaniach wie le uwagi poświęca się for- KOŃCZĄ SIĘ SESJE KSR Wyższe zadania . -lepsza gospodarność (dokończenie ze »tr, 1) Na ogół wszystkie konferencje zatwierdziły na bieżący rok wyższe plany produkcyjne. Np. w przemyśle lekkim wzrost ten wynosi 19 proc. W dyskusjach na temat tegorocznych zadań podkreślano, że sa one rea! ne do wykonania, jeśli zapewni się terminowe dosta- Noc na krze SZCZECIN (PAP) Niezwykłą przygodę przeżyli dwaj mieszkańcy Wolina, bra cia 20-letni Andrzej i 24-letni Józef Aftykowie, którzy wybrali się motocyklem na Za lew Szczeciński, aby wybrać ryby z sieci zastawionych w przerębli. W pewnym momen cie, tam gdzie stali oderwała się kra lodowa unosząc ich corftz dalej od lądu. Na wia- domość o tym szybko zorganizowano akcję ratunkową z udziałem amfibii jednostki Polskiego Ratownictwa Okrętowego. Penetracja Zalewu trwała przez całą noc i dopie ro następnego dnia znaleziono obu nieodpowiedzialnych śmiałków na dryfującej krze. Obaj znajdowali się już w bar dzo ciężkim stanie i gdyby nie natychmiastowa pomoc nie chybnie by zginęli alg mmmm. Na budowle Trasy Łazienkowskiej w Warszawie. Na zdjęciu: budowa podjazdów w rejonie Powiśla. CAF —- UcHymiak wy surowców i materiałów, udoskonali organizację pracy i przyspieszy moder-niza cję parku maszynowego, wy korzy stu jąc do tego w więk szym stopniu pomysły racjonalizatorskie i wynalazki pracownicze. Na sesjach KSR wiele dyskutowano na temat programów poprawy warunków socjalno-bytowych, głównie zaś dlatego, iż w niektórych zakładach ograniczają się one do propozycji bez określenia termi-rtów ich realizacji i środków finansowych na ich wy konanie np. w przedsiębiorstwach budowlanych i prze mysłu lekkiego. W tych o-statnich nie przyjęto ostatecznych decyzji w sprawie działalności socjalnej, z powodu nieokreślenia limitów na ten cel przes zjednoczenia i z braku konkretnych wytycznych w tym względzie. Niektóre posiedzenia KSR miały uroczysty charakter. Załogom wręczono na nich dyplomy uznania Sekretaria tu KC PZPR i Prezydium Rządu za wykonanie dodatkowej produkcji, podjętej w. akcji „30 miliardów". (amper) Głos nr 19 Strona S Na półkach księgarskich w Oslo ukazała się książka dwóch młodych autorów, Erika Sandberga i Toralfa Saetre, zapalonych nurków amatorów pt. „Polowanie na skarby wzdłuż brzegów norweskich". Książka jest zaopatrzona w wiele map ilustrujących rozmieszczenie w pobliżu brzegów norweskich wraków statków, w których mogą być ukryte skarby. Zważywszy, że w ubiegłym riku dwaj inni płetwonurkowie norwe scy w towarzystwie szwedz kiego nurka odnaleźli w po Atias wraków ukizii s't w Korwegii bliżu Alesundu wrak zatopionego w 1725 roku holenderskiego brygu „Akaren-dam" i wydobyli z niego 5.300 złotych i 35.000 srebrnych monet — książka Sand berga i Saetre wzbudziła wśród skandynawskich poszukiwaczy skarbów ogrom ne zainteresowanie. W swym „atlasie skar bów" autorzy lokalizują 150 zatopionych statków, w tym również słynny statek ze skarbami świętego Ola-va, zatopiony w pobliżu twierdzy Agdenes w fiordzie Trondheimu. Książka zawiera ponadto opisy słyn nych wypraw po podwodne skarby, m. in. p;> skarb w brygu ,,Akarendam"t praktyczne wskazówki dla podwodnych łowców szcreścia itp. (PAP) M6w! przewodniczący defegatji polskiej na rokowania wiedeńskie Przesłanki powodzenia rokowań o redukcji zbrojeń Rozpoczęła się druga runda rokowań w sprawie reduk- układu sił w Europie środko- cji sił zbrojnych i zbrojeń, które do historii procesu od- wej, równoznacznego z bezpie prężeniowego przejdą pod nazwą rokowań wiedeńskich, czenstwem stron. Przeciwnie, Z tej okazji poprosiłem o wywiad przewodniczącego de- ich propozycje zmierzają do legacji polskiej, ministra pełnomocnego, pana Tadeusza zmiany tego układu, do nie- Strulaka. propocjonalnie większych redukcji po stronie krajów so- — Panie Ministrze, na za- na samym początku pierwszej cjalistycznych, a więc do jed- kończenie pierwszej rundy rundy rokowań, 8 listopada nostronnych korzyści muitar- przeprowadził Pan konferen- 1973 r. W końcu listopada na nych dla państw NATO. Ko- cję prasową, która odbiła się tomiast przedstawiło swoje rzyści te byłyby jeszcze zwielo zresztą szerokim echem, przed staw'ając w zarysie stanowis ko krajów socjalistycznych. Zanim poproszę Pana o przypomnienie naszej propozycji, może zechce Pan scharaktery zować dotychczasowy przebieg rokowań. — Pierwsza runda rokowań trwała do końca pażdzierni- propozycje 7 państw zachód- krotnione poprzez wyłączenie nich. Niestety propozycje te, redukcji istotnych, groźnych w naszym mniemaniu, istotnie elementów ^ składowych po- odbiegają od wspólnych uzgod tencjału wojennego, tj. lot- nień konsultacji przygotowaw tnictwa i broni jądrowej, a czych. Tak więc w czasie także poprzez faktyczne ogra pierwszej rundy zaprezento- niczenie redukcji tylko do wano propozycje podejścia do wojsk amerykańskich i ra~ zagadnienia dwóch grup dele- dzieckich. Z punktu widzenia Latające / zbiornikowce Po olbrzymich morskich tan kość do 736 km/godz., a zasięg kowcach do przewozu ropy lotu wyniesie 1 609 km. Eksper naftowej — w USA projektuje ci firmy Boeing oceniają, że się już budowę dużych lata- flotylla powietrzna, złożona z jących zbiornikowców. Projekt 37 zbiornikowców, podczas pra ten ostatnio wysunęło amery cy trwającej 20 godzin na dobę kańskie towarzystwo prze- (lub 51 samolotów tego typu mysłu lotniczego Boeing. przy lotach 15 godzin na dobę) Transport do USA ropy — mogłaby codziennie prze- wydobywanej na Alasce na- transportować 2 min beczek potyka duże trudności natury ropy. Trzeba zaznaczyć, że z ekologicznej i technicznej, zatoki Prudhoe Bay (Płn. Skłania to rząd amerykański Alaska) na Morzu Beauforta i towarzystwa naftowe do szu przewiduje się wywóz 100 min kania różnych rozwiązań pro- ton ropy rocznie. blemu transportu ropy m. in. ,IT . . ... , drogą lotniczą. f uU? °Cen fachowców W porównaniu z dotychczaso budoWyA "m°loturzb!or wym największym samolotem ™kowca wyniósłby 70 min do- pasażerskim „Jumbo Jet 747" !ar6lf'K P°dcza\ *d£ Tobe^'« - projektowany zbiorniko- - budowy „Jumbo Jet 747" wiec Boeinga będzie jeszcze wynosi 25 min dolarów. Koszty większy i stanie się najwięk- budo^T ^ziemnych uę^dżęń i,, w do obsługi wspomnianych 37 szym samolotem w historii lot nictwa. M. in. będzie on miał 12 silników odrzutowych, a więc trzy razy więcej niż ,,Jum bo Jet", będzie rozwijał szyb- Z Kroju Rod koktajl z dźwięków Chcą państwo zaśpiewać w due przed którym stoi gospodar ka amerykańska — projekt Boeinga ma pewne szanse reali j zacji. (PAP) I Głos nr 19 Strona 4 przez delegacje zachodnie. Nie stwa jest fif i rlnri a av»i rrn > J stety, jeśli idzie o meritum, za chodni uczestnicy rokowań nie rozmów- (Interpress)- go założenia propozycji 4 krajów socjalistycznych, jakim jest zachowanie aktualnego Rozmowę przeprowadził: JERZY W. SOLECKI wymogów odprężenia w Europie jest to więc plan wysoce ułomny. Co więcej, nie prowa dzi on do rozwiązań wzajemnie możliwych do przyjęcia. — Niemcy mawiają, że diabeł siedzi w szczegółach. Czy przysłowie to można zastosować do rozpoczętej właśnie drugiej rundy? — Polacy mawiają też, że nie taki diabeł straszny, jak gacji, przy czym trzeba zazna ka. Poprzedziły ją 5- miesięcz czyć, że są to podejścia zasad ne konsultacje przygotowaw- nicz© różne. cze w pierwszej połowie roku W toku poprzedniej rundy 1973. Przyniosły one ważne zostały więc określone stano-uzgodnienia odnośnie grona 11 wiska obu stron. Do czego uczestników przyszłych poro- sprowadzają się obecnie pro-zumień redukcyjnych w Euro pozycje krajów socjalistycz-pie środkowej, przedmiotu ro nych? kowań, sposobu i zasady nie- — Propozycje krajów socja-przyczyniania uszczerbku bez listycznych przewidują około pieczeństwu żadnej ze stron, 15-procentową redukcję sił oraz celu rokowań, którym ma zbrojnych i zbrojeń 7 krajów go malują... Rozmowy wieją być bardziej stabilne sto. Europy środkowej oraz 4 kra deńskie dotyczą problemu, któ sunki oraz umocnienie pokoju jów spoza tego rejonu, któ- ry wszyscy uznają za bardzo i bezpieczeństwa w Europie, rych wojska znajdują się w złożony i trudny. Jasne jest, Opierając się na tych uzgod tej strefie. Redukcję przepro- że w tej sytuacji potrzebne nieniach 4 kraje socjalistycz- wadzono by w 3 etapach, w jest określenie stadium roko-ne — Czechosłowacja, NRD, latach 1975—1977. Objęłaby wań, które będzie poświęcone Polska i ZSRR — wystąpiły ona wszystkie rodzaje wojsk pogłębieniu wielu szczegółów, z projektem konkretnego po- i zbrojeń w tej strefie, tj. siły Zadecyduje prawdziwa wola rozumienia redukcyjnego już lądowe i powietrzne, wraz ze porozumienia ze strony wszy- znajdującą się w ich wyposa- stkich uczestników rokowań, żeniu bronią jądrową. Istotną Zdaniem krajów socjalistycz-cechą naszego programu jest nych nie należy prowadzić metoda redukcji równoprocen abstrakcyjnych dyskusji i potowej tj. obniżenia poziomu lemik, lecz w sposób rzeczowy sił zbrojnych zarówno obcych przystąpić do opracowania po jak i narodowych w równym rozumienia nadającego się stopniu, bez uszczerbku i bez wzajemnie do przyjęcia. Je-jeanostronnych korzyści dla steśmy przekonani, że właśnie któregokolwiek z państw... i nasze propozycje stwarzają którejkolwiek bądź grupy właściwy grunt dla takich u-państw. Historycznie ukształ- zgodnień i praktycznej realia towany układ sił w Europie zacji programu redukcji wojsk środkowej, odpowiadający wy i zbrojeń. mogora bezpieczeństwa, został- _ MIm0 ,gtnIenla> powai_ by więc zachowany na mz- nyeh r5inlc w podejściu, obie szych poziomach potencjału ,tr(my doUladaJą starańj by militarnego. stworzyć dobrą i konstruktyw — Jest to plan zarówno ną atmosferę negocjacji. Czy konkretny, jak i komplekso- jcst to tylko dyplomatyczna wy. Jakie stanowisko wobec kurtuazja, czy można w tym przedstawionych propozycji widzieć prognostyk co do wy-zajmują delegacje zachodnie? ników rokowań? - Konkretność projektu kra _ Dob rzeczowa atmosfe jów socjalistycznych nie mo- rokowań jest faktem, gła me wywrzeć pozytywnego stwierdzenie teg0 w moim wpływu na tok rokowań. Pro- rozumieniUi ma\ens nie tyle pozycje nasze są najlepszym kurtuazy}n^ ile przede wszy_ dowodem rzetelnego podejścia stkjm £oli porozu. krajów socjalistycznych do mieni Q k't6/ej już m£wiłem. k^e zMteły^odnotowane także °b<* -^<^0 -spekto- wania interesów bezpieczeń-to niewątpliwie ważna przesłanka powodzenia 'A <.v. ■i" vs 5 t . - > s >i W ubiegłym roku stocznia im. O. Dymitrowa w Warnie w Bułgarii dostarczyła Polsce statki o tonażu równym ca łemu tonażowi naszej przedwojennej floty handlowej, łącznie z kutrami rybackimi.jednostkami pomocniczymi itd,W 1975 roku ukończone zostaną prace nad powiększę niem i modernizacją stoczni. Wkrótce rozpocznie się tu budową zbiornikowców o 100 000 DWT budowanych to kooperacji z Polską i według polskich projektów. Na zdjęciu: fragment nabrzeża warneńskiego portu i stoczni, CAF — Zentralfoto Wielkie piece Magnitogorska Kombinat metalurgiczny w Magnitogorsku — słynna sztandarowa budowa lat trzydziestych — również i dzisiaj jest czołowym obiektem radzieckiego przemysłu ciężkiego. W roku 197 i wyprodukowano tu 10 min ton surówki, 14,5 min ton stali, 11,1 min ton wyrobów walcowanych. Kombinat magnitogorski zajmuje pierwsze miejsce w ZSRR pod względem wskaźnika produkcji surówki i stali na jednego zatrudnionego. W produkcji surówki wskaźnik ten jest o 80 proc, wyższy od średniej krajowej, w produkcji stali — przeszło dwukrotnie wyższy. Równie imponujące są dane ilustrujące rozwój kombinatu. Ujmując rzecz obrazowo — w latach 1965—1Ś73 prży stosunkowo niewielkich nakładach inwestycyjnych uzyskano taki przyrost efektów produkcyjnych, jaki dałoby wybudowanie dwóch nowych kombinatów o skali wytwórczości odpowiadającej Magni-togorskowi okresu przedwojennego. Dzięki doskonałej organizacji i wysokiej wydajności pracy kom binat osiąga wysokie zsyskl^ mimo znacznych kosztów transportu surowca, który obecnie trzeba dowozić % dużych odległości. Łączny zysk uzyskany w ciągu trzech pierwszych lat bieżącej pięciolatki wyniósł 380 min rubli, co w przybliżeniu stanowi równowartość całego majątku produkcyjnego przedsiębiorstwa. Opracowany w kombinacie plan na rok 1974 przewiduje przekroczenie założonych w planie centralnym wskaźników produkcji o 650 tys. ton stali i 510 tys. ton wyrobów walcowanych. Realizując podjęte zobowiązania, 60-tysięczna załoga kombinatu już w roku obecnym osiągnie poziom produkcji przewidywany wstępnie na rok 1975. (Interpress) Magistrala Słońca Cokolwiek zamierzałoby się mówić odcinek tak zwanej Magistrali Słoń- o budownictwie drogowym w Bułgarii — nie można się obejść bez tego jednego choćby, ale jakże znąmiennego ca, drogi łączącej Sofię z Warną/ To wielkie przedsięwzięcie realizowane jest w odcinkach już od lat, a po za- przyczynku historycznego. Otóż w 1944 kończeniu będze niewątpliwym drogo-roku było w Bułgarii dziewięć, powta- wym szlagierem. rzam dla nieufnych wobec tej liczby — dziewięć km drogi asfaltowej. Ekskluzywny ten odcinek łączył Warnę z Ewksinogradem, byłą rezydencją księcia Ferdynanda. O rozmachu, z jakim porządkowanie sieci dróg prowadzono w powojennym trzydziestoleciu, można mówić w superlatywach i nie będą to oceny przesadzone, Wystarczy powiedzieć, że prze budowa 7,5 tysiąca km dróg będzie dziełem samej tylko bieżącej pięciolatki. O budownictwe * i budowniczych dróg dużo się tu ostatnio mówi i pisze, a to dzięki postawie, jaką ten dział gospodarki zajął wobec zbliżającego się jubileuszu Ludowej Republiki. 12 obiektów, niesłychanie wążnych dla życia kraju, postanowiono zakończyć przedterminowo — najdalej do września br. Jedną z budów, na którą drogow- Przypomnijmy, że jest to droga o największym turystycznym znaczeniu kraju. Rozwiązywana z maksymalną troską o bezpieczeństwo jazdy pozwoli rozwijać prędkości, które mają u-czynić tę trasę konkurencyjną dla połączenia lotniczego Sofia — Warna. A-le najmocniejszą stroną autostrady bę dzie jej wyposażenie, zapewniające zmotoryzowanym turystom komfort po dróży. Od najmniejszych poczynając — elementy tego wyposażenia będą podporządkowane schematowi: co dwa kilometry — posterunek telefoniczny. W odległości co 15 km po obu stronach autostrady zostaną urządzone miejsca dla krótkotrwałego postoju. A więc za toki do parkowania oraz tak zwana mała architektura: węzeł sanitarny, miejsce zabaw dla dzieci, woda do picia. Kierowca, który ma ochotę na dłuż szą przerwę w podróży, może zignoro cy skierowali wzmożony wysiłek, jest wać taki obiekt, ponieważ co 34 km będzie na niego czekał mały, przydroż ny kompleks turystyczny, złożony 2 campingu, baru szybkiej obsługi, stacji benzynowej, punktu diagnostyczne go dla samochodów; placówki pomocy drogowej, natrysków i urządzeń sa nitarnych. Podobne, ale na większą skalę obiekty staną co 75 km. I wreszcie: prawdziwe tranzytowe centra turystyczne będzie kierowca napotykał wzdłuż Magistrali Słońca średnio co 150 km. Ośrodek taki będzie miał w swoim składzie motel, restaurację, autoservice, biuro rezerwa cji i informacji turystycznej, basen pły wacki, punkt pocztowy, urządzenia sportowe ' kawowe dla dzieci. Tutaj można b f otrzymać pomoc lekarską, zrobi kupy w' sklepach nastawionych na klienta-turystę. W kompleksie znajdą siedzibę kontrola ruchu drogowego i pomoc drogowa. Jak widać z tych zamierzeń, nie tyl ko pobyt na bułgarskim wybrzeżu, ale i podróż na wybrzeże z głębi kraju bę dzie Już wkrótce raczej częścią urlopu niż uciążliwą podróżą po relaks. (Interpress) ELŻBIETA POGORZELSKA Trzy sprawy były powodem zwołania tego zebrania: Pierwsza: wynagrodzenie dla brygady Jana K. za maj 1973 i wszystko, co następnie z tego wynikło. Druga: skargi pisane do władz przez zwolnionego t pracy technika bhp, Pawia P. i wszystko, co z tego wynikło oraz co jeszcze może wyniknąć. Trzecia: przestrzeganie dyscypliny pracy i związany z tym dylemat moralny dyrektora Romana T. Zebranie odbyło się w jednym z powiatowych przedsiębiorstw inśtalacy j no-montażo wy ch budownictwa rolniczego. Uczestnicy: członkowie egzekutywy POP, rady zakładowej, rady robotniczej, dyrektorzy przedsiębiorstwa, instruktor KW t PZPR, instruktor KP PZPR dyrektor naczelny ZBRol, dziennikarz. KIEDY pięcioosobowa brygada Jana K. zarobiła w maju — w sumie — 230 złotych z groszami, był to początek sprawy, która miała następnie trafić w formie skargi do redakcji, do instancji związkowej i do IKR. Zakończyło się pomyślnie: ludziom wypłacono należne pieniądze (w sumie oko ło <5 tys. złotych), winni ponieśli karę. Teraz już nie o to chodzi; na dzisiejszym zebraniu inaczej formułuje się związane z tą sprawą pytania: — Powiedzmy, ktoś pierwszy wyliczył, że w maju każdy pra cewnik brygady zarobił nie-* całe 60 złotych. Ktoś drugi +o zatwierdził, jeszcze ktoś nanosił na listę płac, jeszcze ktoś zatwierdzał, ktoś wreszcie wy płacał... Lista szła przez tyle rąk i nikogo nie tknę ło ie coś tu nie jest w p o rząd k u? Nikogo, towarzysze, nawet spośród partyjnych? Chociażby wasz księgowy, towarzysze, w przedsiębior stwie, partyjny przecież? (instruktor KP). — Załóżmy nawet, że bryga da bardzo źle pracowała... Co sądzić o nadzorze średnim, przy którym możliwa jest robota za 60 złotych miesięcznie? (dyrektor naczelny ZBRol). — To jest kompromitacja! (członek rady robotniczej). / — Ale to była dobra brygada, tylko żle jej naliczono wypłatę... (członek rady zakładowej). — Tym bardziej, towarzysze należało wkroczyć od początku nie czekać na skargi. Czy brygada zwracała się z tą spra wą do egzekutywy podstawowej organizacji partyjnej? (instruktor KP). — Nie. (sekretarz POP). — Dlaczego?- (instruktor KP) -Trudno mi powiedzieć, (sekretarz POP).. — Czy;wy, towarzyszu często ■MMI bywacie w terenie na budo-w*ch?' (instruktor KW) BILANS BUDOWMCIWA 1973 r. Wstępne podsumowania resortu budownictwa wskazują ze ogólna wartość produkcji i usług zrealizowanych w ciągu minionego roku przez przedsiębiorstwa podległe ministerstwu przekroczyła 135 miliardów złotych. Stanowi to około 9 procent więcej niż przewidywał plan. Budownictwo mieszkaniowe otrzymało 6435 tysięcy met-tów kwadratowych rjowierzch ni użytkowej, czyli 143 tysię-ce mieszkań. W pełni wykonano także za dania w zakresie budownictwa urządzeń socjalno-usługo-wych. Tak wysoka produkcja by ła wynikiem aktywnej wydaj ności pracy, do wzrosty której przyczyniły się także zakłady przemysłu materiałów budów lanych. Na zdjęciu: nowe domy przy uL Międzynarodowej w Warszawie. ZAF —■ Sokołowski Wj M> i ' vi wie dziane, że warsztaty rozpoczynają pracę o siódmej, to jest to dla mnie siódma zero zero, a nie siódma piętnaście. To samo z kończeniem pracy. Ludzie tu byli inaczej przyzwyczajeni. Zaczęli gadać: rek ruckie metody i tak dalej. Do bra, gadają, to się wycofałem. (Roman T.) Zapada kilka minut podmi nowanego milczenia, po czym paru obecnych zaczyna mówić naraz... Że dyrektor powinien się zdecydować, czy wówczas miał rację, gdy wymagał dys cypliny, czy teraz, gdy z wymagań rezygnuje. Zresztą co innego wymagania, co innego metody pracy z ludźmi. Wymagać można różnie i wcale przecież nie chodzi o klepanie kogokolwiek po plecach I wresz cie — mówili, już za porządkiem, kolejno — że umiejętności obcowania z podwłacny mi nie nabywa się automatycznie z mianowaniem na kie rownicze stanowisko. Nikt też nie rodzi się szefem. Tego trze H1 — Niestety, tak się składa, że prawie nie bywam... (sekretarz POP ). * Skargę, pisaną do władz przez zwolnionego z przedsiębiorstwa technika bhp, Pawła P., rozpatrywała w swoim czasie Powiatowa Komisja Kontro li Partyjnej Zarzuty zawarte w skardze zasadniczo nie potwier dziły się; faktem jest jednak, o czym pisał też Paweł P., że kilka osób miało żal do młode go nowo mianowanego dyrekto ra technicznego, Romana T., Ze jest oschły, nieuprzejmy przerywa ludziom wpół zdania że nie umie dogadywać się z ludźmi, że nie dość jeszcze opa nował swój odcinek pracy^a już „dyryguje". Że nikogo o nic nie pyta i nie motywuje po leceń. Młody dyrektor przyjął służbowy i partyjny „wytyk"; okazało się jednak, że do dziś tli się W nim tamta sprawa: — Moim zdaniem, wynikło nieporozumienie. Ponieważ wy magałem od pierwszego dnia, gdy objąłem to stanowisko, przestrzegania regulaminu pra cy i dyscypliny. Jeżeli jest po ba się po prostu uczyć, obser wując doświadczonych towarzyszy, z życia: także można uczyć się z książek, — Kto was poparł i podtrzymał, towarzyszu, gdyście zaczynali tę swoją walkę o roz różnianie minuty od kwadran sa? (dziennikarz). Chwila głębokiego namysłu. — Kilku mistrzów z warszta tów... (Roman T.) — Nie szukaliście wcześniej sojuszników, oczywiście, poza dyrekcją? Wśród dobrych robotników? (instruktor KW) — Chciałem sam... Teraz wi dzę, że to był duży. błąd. Zresztą głupio powiedziałem, że się wycofuję. Odwołuję to. (Roman T.) , Technika bhp, Pawła P., zwolnić należało, zdaniem ze branych, gdyż po pierwsze — Paweł P. rozpił się, po drugie — nie wykonywał należy cie swoich obowiązków. Lecz pierwsze zwolnienie przedsiębiorstwo musiało wycofać, ja ko .nieformalne, i Paweł P., mimo że jako pracownik jest całkowicie nieprzydatny, pisze teraz skargi do władz w glorii ofiary złych stosunków mię dzyludzkich. I całkiem jeszcze, nie wiadomo, jak to się skoń czy i czym. Zwłaszcza że Pa weł P. wskutek nałogu jest człowiekiem schorowanym. i — Powiem wam, towarzysze, że to wszystko jest nasza wina. Wszyscy wiemy, że on pił, odkąd przyszedł, do przed siębiorstwa i wszyscy żeśmy wstydliwie milczeli na ten te mat. Tak samo, co się tyczy jego pracy. Zaniedbywał się. a każdy mu się krępował co kolwiek wytknąć... Teraz w dodatku zachorował, ciężko, cztery miesiące był na zwolnieniu, prawdopodobnie pójdzie na rentę. Nawet, jeśli trzeba, powinniśmy mu pomóc w staraniach o rentę i innych życiowych sprawach. Dużo jest w tym wszystkim naszej winy, z powodu tego milczenia, tego udawania, że się nic nie widzi, nie słyszy. I teraz jest taka sytuacja: Paweł P. wystę puje z pozycji ciężko skrzywdzonego człowieka, tak? A nam jest potrzebny ktoś spraw ny i pracowity na tym stanb w -ku, nie możemy trzymać Pawła P. z litości. Czy może się mylę? Jego robota musi być zrobiona, a kto ją zrobi, jeśli on zostanie? (członek ra dy zakładowej), — Jak się w porę jasno { uczciwie sprawy nie postawiło, to będziemy teraz pić to piwo. (członek rady robotniczej). ' ł — Co to znaczy „się nie po-' stawiło"- Myśmy nie postawili, powiedzmy to sobie prosto w oczy. (członek egzekutywy POP) •— Zaczną się zjeżdżać różne komisje, badać sprawę... (dyrektor Roman T.) — A „dobrzy ludzie" oczami będą świecić, (instruktor KP) Dziennikarz wynotował z ze brania ledwie fragmenty, kil kanaście wypowiedzi nasuwa jacych, jak się zdaje, ogólniej sze refleksje. Mogą one być przydatne aktywowi wielu przedsiębiorstw. Zbyt często jeszcze mydlimy o zakładzie jako o miejscu, gdzie jedynie wytwarza się produkt i podbiera za to płacę. Zbyt rzadko — o tym, że ogromna część naszego społeczeństwa utożsa mia aktualną treść socjalizmu ze stosunkami, panującymi w zakładach pracy. To ostatnie spostrzeżenie u-czynił socjolog Juliusz Wacła wek, badając kształtowanie się socjalistycznych stosunków międzyludzkich w procesie produkcji. I nad tym spóstrze żcniem też warto się zastanowić. CZESŁAWA CZECHOWICZ P.S. Imiona oraz Inicjały zO stały zmienione. WYDAJNOŚĆ m gWWf* ff fi ■ jakości działania WSłtOD czynników decydujących o utrzymaniu wysokiego tempa wzrostu gospodarczego, o podnoszeniu na wyższy poziom jakości działania —• na czoło wysuwa się obecnie wydajność pracy Dzieje się tak po pierwsze dlatego, że wydajność jest podstawowym stymulatorem postępu, społecznego, po drugie, jest ona kompleksowym kryterium efekty w-* ności gospodarowania, a więc praktycznego, wykorzystywania nowoczesnej techniki i organizacji produkcji, a co najważniejsze — racjonalnego spożytkowania zasobów kadrowych. I Krajowa Konferencja PZPR nakreśliła zadania, które wymagają przede wszystkim coraz skuteczniejszego sięgania po intensywne czynniki wzrostu, charakterystyczne dla nowego wyższego jakościowo etapu rozwoju naszej gospodarki. „W ostatnich latach umacniały się stopniowo intensywne czynniki wzrostu ekonomicznego i w tym kierunku zmierzała nasza polityka — mówił na I krajowej Konferencji PZPR tow. Edward Gierek. Jednakże wciąż jeszcze przeważały czynniki ekstensywne zwla-zane - ze wzrostem zatrudnienia i nakładów materialnych. Musimy więc obecnie zapewnić przewagę czynników intensywnych, a nade wszystko zwiększyć w y-dajność pracy i przyspieszyć postęp organizacyjno-techniczny". To jest właśnie główne zadanie tego roku i lat następnych. W ostatnim okresie osiągaliśmy wyraźną poprawę wydajności we wszystkich podstawowych działach gospodarki narodowej: w latach 1*^11—1973 rosła ona w naszym przemyśle średnio rocznie o ponad 7 proc., a w budownictwie o blisko 10 proc. Takich wyników nie notowano w poprzednich wieloletnich planach. Ale— nakazem czasu jest dziś przymierzanie się nie do przeszłości, ale do przyszłości, do wyższych zadań, które musimy realizować. JEŻELI tak potraktować dotychczasowe wyniki, to jasne się staje, że nie mogą one nikogo zadowalać. Dotyczy to zwłaszcza ciągle zbyt niskiego udziału wydajności pracy we wzroście produkcji. A przecież społeczny sens troski o wyższą wydajność sprowadza się do tego, by wzrost podaży dóbr materialnych realizowany był poprzez wykorzystanie wszystkich potencjalnych możliwości tkwiących w kwalifikacjach załóg, zasobach surowcowych i energetycznych, w maszynach i •"urządzeniach, postępie technicznym i organizacji pracy. Wydajność pracy to tak* fcs rezultat dobrze wykorzystanego czasu w każdym działaniu. Świadomość tego musi być powszechna, zwłaszcza wobec skali tegorocznych zadań. Aby je wykonać, trzeba będzie w ciągu dwunastu miesięcy osiągnąć takie relacje udziału wydajności pracy w przyroście produkcji, na jakie dotychczas składał się łączny wysiłek -trzech lat. Możliwe jest to tylko pod warunkiem podjęcia działań wielokierunkowych, opartych nie na schematach, lecz na szczegółowych analizach konkretnej sytuacji każdego przedsiębiorstwa. Analizy te muszą być wzbogacone o szczegółowe programy poprawy jakości i nowoczesności wyrobów, możliwości lepszego wykorzystania materiałów i energii, zmniejszenia ilości braków. O wydajności decyduje szeroko rozumiana gospodarność. pełne wykorzystanie rezerw prostych, na które składa się porządek i dyscyplina w zakładzie, ograniczenie czasu traconego bezproduktywnie i , zmniejszenie fluktuacji załóg. Równocześnie coraz aktywniej sięgać trzeba do rezerw bardziej złożonych, do rekonstrukcji technologicznej i organizacyjnej przedsiębiorstw, tworzenia sprawnych powiązań kooperacyjnych. TRZEBA już dziś zdawać sobie sprawę z konsekwencji faktu, że wyż demograficzny mija, że sytuację na rynku pracy kształtować będa zmniejszające się przyrosty siły roboczej. Na nowe kadry czekają przede wszystkim handel i usługi, a więc sfery gospodarki, tworzące niezbędny pomost pomiędzy szybkim wzrostem produkcji dóbr konsumpcyjnych i poziomem obsługi społeczeństwa. Tylko dynamiczny wzrost wydajności pracy w przemyśle, budownictwie, transporcie i rolnictwie — zapewni ciągłość przejścia od względnej obfitości do względnego niedostatku zasobów kadrowych. Już w niedalekiej perspektywie cały przyrost produkcji przemysłowej i budowlanej opierać się będzie niemal wyłącznie na wzroście wydajności pracy. Konieczność ta wynika z logiki postępu. TRZEBA o tym myśleć już teraz przygotowując analityczne programy rozwoju produkcji i zmian .. . w strukturze zatrudnienia.. Jest to zadanie dla dyrekcji przedsiębiorstw, samorządów robotniczych, organizacji społeczno-politycznych, a także dla gospodarzy terenu — rad narodowych. Racionaihscja zatrudnienia i jej współzależność z wydajnością pracy, wymaga nowego spojrzenia na problemy kadrowe również w skali miasta, czy regionu. Na gospodarzach terenu spoczywa więc obowiązek wnikliwego rozpatrywania każdego wniosku o dodatkowe zatrudnienie, kierowania się zasadą, że musi ono mieć pełne uzasadnienie ekonomiczne i społeczne. Przedsiębiorstwa i rady narodowe są wspólnie odpowiedzialne za realizację takiej polityki zatrudnienia i systemu płac, w myśl których przyrost funduszu osobowego przeznaczany będzie głównie na opłacenie wyższej wydajności, a nie na dodatkowe zatrudnienie. Sprzymierzeńcem tych działań jest nowy system kierowania i zarządzania gospodarką, system pobudzający inicjatywę, nagradzający jakość pracy, gospodarność 1 wydajność. (CSP) Pasja pani Władysławy Eleganckie oprawki z nadrukiem „DYPLOM". Wewnątrz — napis: „Zasłużonemu dla Ziemi Drawskiej". W rejestrze laureatów dyplomu, bo z pewnością taki rejestr istnieje, przy liczbie porząd kowej „jeden" wpisano nazwisko kierowniczki Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Drawsku Pomorskim. Dlaczego właśnie WŁADYSŁAWA ZAREMBA uznana zosta la za osobę szczególnie zasłużoną dla powiatu, dlaczego właśnie jej działalność Powiatowa Rada Narodowa uznała za szczególnie wartościową? Chyba dlatego, iż p. Władysława podczas dwudziestu pięciu lat bibliotekarskiej pracy całą swoją namiętność do książek umiała przekazać tysiącom czytelników. Nie ma żadnych porównywalnych wartości, których moż na by użyć do obliczenia e-fektu tej pracy. Ale żeby lepiej zrozumieć życiową pasję pani Zarembowej, trzeba cofnąć się do lat, gdy jako uczennica szkoły powszechnej, na dalekiej Syberii pomagała nauczycielce w prowadzeniu biblioteki. — Dzieci było sporo, a książek niewiele. Księgozbiór zamykano w szafce, w kancelarii. Owijałam książki papierem, wypisywałam numery, układałam na półkach. Uważałam to zajęcie za najprzyjemniejsze, a przy okazji miałam dostęp do każdego tomu. Lata dalszej edukacji w Grodnie nie miały, nic wspólnego z bibliotekarstwem , ale po przyjeździe do Drawska pod koniec 1948 r., młodziutka p. Władzia rozpoczęła poszukiwanie pracy właśnie od wizyty w bibliotece. Placówka ta organizowała się już od odwóch lat, ale właściwa robota dopiero się w za sadzie zaczynała. W styczniu 1949 r. p. Władysława "zostaje bibliotekarką, kończy następnie dwuletni kurs korespondencyjny i wkrótce zostaje kierowniczka placówki, mimo że broniła się przed tą funkcją. — Wtedy, w czterdziestym dziewiątym, tworzyliś my punkty biblioteczne z księgozbiorów nadesłanych przez Komitet Upowszechniania Książki. Gdzie były sokoły, trochę więcej ludzi, jeździło się z niewielką — na początek — paczka książek. Pracowało się całymi dniami. Punkty biblioteczne, podobnie jak większość bibliotek, mieściły się w tym czasie najczęściej w prywatnych mieszkaniach. W Jeleninie zdarzyło się wtedy coś, czego nigdy nie zapomnę, a zwłaszcza tamtej kobiety z czwórką małych dzieci u spódnicy. Szu kając domu, w którym miał być Zlokalizowany punkt biblioteczny, wstąpiłam d nnra III — uwertura on. 7?.a 21.50 Wiad. sportowe 21.55 Przewodnik 6,05 Muz. 6.30 Polityka dla wszystkich "6.45 i 7.05 Muz. 7;30 Drugie narodziny miasta • 7.40 Muz. 8.05 Mój magnetofon 8.30 Program dnia 8.35 Katalog piosenki włoskiej 9,00 „Noc na rozdrożu" — ode. pow. 9.1Ó R. Schumann: II sonata fortepianowa g-moll op. 22 9.30 Nasz rok 74 9.45 Interradio 10.15 Bossa-nova na instrumenty 10.35 Dzień jak co dzień 11.45 ,,Za mordowana królowa" — ode. powieści 1157 Sygnał czasu i hejnał 12.20 Gra W. Karolak 12.25 Za kierownicą 13.00 Na bydgoskiej antenie 15.05 Program dnia 15.10 „Blood. Sweat and Tears" i „Good God" 15.30 ..Siłaczka An. no Domini 1974" 15.45 Piosenki z życia wzięte 16.00 Muzyk poszukiwany 16.30 Piosenki z życia wzięte 16.45 Nasz rok 74 17.05 ,.Noc na rozdrożu" — ode. pow. 17.15 Mój magnetofon 17.40 Aud. reklamowa 17.50 Kronika jazzu i piosenki — rok 1968 13.30 Polityka dla wszystkich 18.45 M. , Ravel: Rapsodia „Cygan" 19.05 Folklor ..Andaluzji 19.20 Książka tygodnia 19.35 Muzyczna poczta UKF 20.00 Korowód taneczny 21,10 Fotoplas-tikon 21.30 Muzyka z jednego filmu 21.50 Opera G. Gershwina: ..Porgy and Bess' 22.00 Fakty dnia 22.08 Gwiazda siedmiu wieczorów' 22.15 „Nagrody i odznaczeni?" — ode. 3. 22.45 ,T. L. Ponty gra Zap-pę 23.00 Poeci radzieccy o Polsce 23.05 „General" w Warszawie 23.30 Gra zespól T. Cursona 23.45 Program na niedzielę. 23.50—24.00 Śpiewa F. Buscaglione. NIEDZIELA PROGRAM I wiad.: 6.00. 7.00, 8.00, 9.00. 10.00, 12.05, 16.00, 19.00, 23.00, 24.00, 1.00, 2.00 i 2.55 5.33 Melodie 6.05 Kiermasz pod Kogutkiem 7.05 Wiad. sport. 7.10 O programach. PR i TV 7.15 Kapela Dzierżanowskieffo 7,30 Moskwa z melodią i piosenka 8.15 Po jednej piosence 8.30 Przekrój muzyczny .'tygodnia 9.05 Fala 74 10.05 Teatr dla Dzieci Młodszych: „Pościg" — słuch. 10.25 Piosenka miesiącą 11.00 Koncert życzeń miłośników muzyki oowarn»i i*--Sygnał czasu i hejnał 12.10 Publi-cvstyka międzynarodowa 12.15 Wczoraj nagrane, dziś na antenie 12.45 Graj, basisto, graj, skrz\'pec? ku 13.00 To i owo 14.00 Zesnół ..Swingle Singers" śpiewa Bacha 14.10 Przegląd prasy 14.20 Zespół ,,Novi' śpiewa Chopina 14:30 „W Jezioranach" 15.00 Koncert życzeń 16.05 ,,Za pozwoleniem łaskawa pa ni" — słuch. 16,45 L. Bogdanowie/: przedstawia... 17.15 Spotkania Studia Młodych 18.00 Wyniki gier licz bo wych 13,08 3XR 18.53 Dobranocka 19.15 Przy muzyce o sporcie 20.00 Dyskusja na tematy międzynarodowe 20.15 Panorama rytmów 20,40 Spotkanie z pisarzem 21.00 Pa norama rytmów 21.30 Kto się z cze go śmieje? 22.00 Osiągnięcia światowej fonografii 23 05 Wisd. sport. 23,20 Rewia taneczna 0.05 Kalend. Kultury "Polskiej 0.10 Program z Krakowa. PROGRAM II Wiad.: 3.30, 4.30 5.30, 6.30, 7.30, 8.30, 12.30. 18.30, 23.30. 5 35 Muzyka z Monte Verde 6.10 Kalend. 6.15 Mozaika polskich melodii ludowych 6.35 Wiad. sport. 6.40 Pozytywka 7.35 Felieton literacki 7.45 w rannych pantoflach 8.35 Radioproblemy 8.45 Podróż po Polsce z tańcem i piosenką ludową 9.00 .Gościniec Warszawski" 9.30 G. Gould gra utwory fortepianowe Bacha i Mozarta 9.50 Przegląd prasy 10.00 Polskie Nagrania 10.30 Zespół „Dziewiątka" 11.00 Studio Młodych 11.40 Omnibusem przez naukę 11.57 Sygnał czasu i hejnał 12.05 Na południe od Czantorii 12.35 Zagadka literacka 13.00 Poranek symfoniczny muzyki francuskiej 14,00 Program z dywanikiem 15.05 Zimowe piosenki 15.30 Teatr dla Dzieci i Młodzieży „Przypadki starościca Wolskiego" „Spadek Wołoski" — I ode. 16.15 Z księgarskiej lady 16.30 Koncert, chopinowski 17.00 Warszawski Tygodnik Dźwiękowy 17.30 Melodie i piosenki dla wszy stkjch 18.00 Muzyka ludowa 18.35 Felieton 18.45 Kabarecik reklamowy 19.00 Wybieramy premierę roku 1973: „Radio" — słuch. 19.40 Słynne jazzowe grupy wokalne 20.00 Sławni dyrygenci minionej epoki 21.00 Bałtycka wachta 21.15 Gwiazdy współczesnych scen operowych 21.30 Siedem dni w kraju ? ńa świec'® 21.50 Z antologii rr.11 zvki chóralnej 22.00 Wiad. sport. 22.10 Zwycięzcy międzynarodowych konkursów mun'f-nj'c'i 22.30 ..Dwunastka 1861 roku" — nowela 23.00 W, Lustosławski — Koncert na o^klestre 23.35 Z muzyki baroku 24.0Ó zakończenie pro gramu. PROGRAM III Wiad.: 6.00 Ekspresem przez świat: 8.30, 14.00 i 19.00 6.05 Melodie-przebudzanki 7.00 Solo na harmonijce ustnej 7.15 Po lityka dla wszystkich 7.30 Spotkanie z E. Demarczyk 8.10 Klaser 8.15 Niedzielne rytmy 9.(10 .Noc na rozdrożu" — ode. pow. 9.10 Graią ce listy 9.35 Gdy się mówi A... 9.55 Program dnia' 10.00 Piosenki B. Cborażuka 10.15 Ilustrowany Tygodnik Rozrywkowy 11.15 PrzeęrJa^ prasy 11.25 Zapomniane koncerty Ważne Alu. InwestorówJudownictwti _______________ _ • Deficytowy cement w okresie wiosenno-letnim można zakupić obecnie w składach WOJEWÓDZKIEGO PRZEDSIĘBIORSTWA HANDLU OPALEM \ MATERIAŁAMI BUDOWLANYMI Ma ryczenie Odbiorcy towar dostarczony będzie na plac budowy SZCZECINECKIE PRZEDSIĘBIORSTWO BUDOWLANE „POJEZIERZE" Nie zwlekaj'skorzystaj z okazji' K-241-0 f PRZEDSIĘBIORSTWO ROBÓT INSTALACYJNO-IN2YWIERYJNYCH BUDOWNICTWA PRZEMYSŁOWEGO w KOSZALINIE, ul. Jana i Kolna 7 wykonujące roboty na terenie województwa koszalińskiego W ZAKRESIE! w Szczecinku ogłasza, że przystąpiło do rozdziału nagród s zakładowego fuiielussu nagpdd za rok 1973. Listy uprawnionych do otrzymania nagród, wywieszone będą w siedzibie Przedsiębiorstwa, przy ul. Mariana Buczka 16 **' eSttiwcfo 21 - 27 stycznia f974 r. REKLAMACJE osób zainteresowanych przyjmowane będq w powyższym okresie w Radzie Zakładowej Przedsiębiorstwa codziennie w godz, 15,30—17 lub listownie. Reklamacje złożone po 27 stycznia 1974 r. nie będq przyjmowane K-240-0 fortepianowe 12.05 „Mata Han — cena sławy, prawda i legenda" — 6. cz. słuch, dokum. 12.óu M; stycznia 1974 r. godz. 9. Otwarcie kursu amators kiego — 21 itycsnia 1374 godz.' 17. ^-132-0 SADZONKI goździków szklarniowych, materiał wyjściowy import Francja z perlitu wedłi-g gatunków i kolorów — sprzedam. Taczanowski, Poznań — Suchy Las (przy szkole), telefon 24 lub Poznań tel. 837-504. G-174-0 SKODĘ lOflO MB sprzedam. Ka-ciak, Białogard, Boh. Stalingradu le, Gp-303 POŁNOCNE ZAKŁADY PRZEMYSŁU SKÓRZANEGO „ALKA" ZAKŁAD GARBARSKI w KĘPICACH ogłasza PRZETARG NIEOGRANICZONY na: 1) odnowienie elewacji budynku mieszkalnego w Kępicach. Zakres remontu obejmuje: naprawą tynków, roboty malarskie, dekarskie i inne. Wartość robót ca 300.000 zł. Termin wykonania I—II kwartał 1974 r. 2) wykonanie remontu hali produkcyjnej w Kępicach. Zakres robót obejmuje: oczyszczenie i zabezpieczenie skorodowanej stali zbrojeniowej, ocieplenie ścian, wykonanie tynków, wykonanie robót dekarskich i innych. Wartość robót ca 400.000 zł. Termin wykonania I—II kwartał 1974 r. Oferty należy składać łącznie lub na jeden z wymienionych remontów pod adresem:. Północne^ Zakłady Przemysłu Skórzanego „Alka" Zakład Garbarski w Kępicach — Dział Techniki i Inwestycji z napisem „Oferta na roboty" do dnia 7 II 1974 r. Komisyjne otw*rr!e e*ert nastąpi w dniu 9 II 1974 r. o godz. 11. w Dziale Techniki i Inwestycji. W przetargu • mogą brać udział przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze i prywatne. Zastrzegamy .sobie prawo wyboru oferenta lub unieważnienia przstargu bez podania przyczyn. K-2S8-0 PAŃSTWOWY OŚRODEK MASZYNOWY WIEKOWO, POW. SŁAWNO, ogłasza PRZETARG NIEOGRANICZONY na niżej wymienione prace: 1) utwardzenie placu około 1500 m kw. płytkami „Jumbo'* w zakładzie w Wickowie; 2) wykonanie instalacji wodno-kanałizacyjnej oraz centralnego ogrzewania w budynku warsztatowo-sćejałnym w Darłowie; 3) budowa magazynu środków chemicznych w zakładzie w Wiekowie. Materiał dostarcza inwestor. Dokumentacja do wglądu w Dziale Głów7,nego Mechanika, Oferty w zalakowanych kopertach należy przesłać pod adresem PGM Wiekowo. Komisyjne otwarcie ofert nastąpi w dniu 2 lutego 1974 r., godz. 10, w biurze POM. Zastrzegamy prawo wyboru oferenta bez podania przyczyn. K-198-0 SYRENĘ 153, po remoncie sprzedam. Karczewski, Sławoborze, Li powa 6, pow. Świdwin. Gp-302 RENAULT 10 sprzedam. Koszalin, Krucza 10 telefon 253-55, po god z. 17. G-300 BETONIARKĘ kupię. Koszalin, ul, Obotrytów 21, Kruk. G-299 KUPIĘ mieszkanie własnościowe większe: M5 względnie 3 »v»koje r kuchnią w starym budownictwie, na parterze lub I piętrze w Koszalinie, tel. 270-33, Ryszard Za-bojszcza. G-301 SPRZEDAM 5 ha ziemi, 1 ha o gro du z budynkami. Winter. Pyzdry, Miło sławska 44, pow. Wr?*--Ti!.i, woj. Poznań, Gp-3-34 17340083 kiedy? co, gdzie KOSZALIN ADRIa — Komandosi (włoski L 16) pan. - e 15,30 17 45 i 20 Sobota, g. 22.15 seans awangardowy — Królowe Dzikiego Zachodu (francuski) Poranki, niedziela, g. 11 1 13 -Cudowny kożuszek (węg., 1. 7) uRYitRll i" 'kino -.iiidyjne) -Iluminacja (polski, 1. 16) — g. 16, 18.15 i 20.30 Poranki, niedziela, g. 11 1 12.45 — Jeże, rodzą się bez kolców (bułg., 1. 7) pan. ZACISZE - Nieszczęścia Alfreda (franc,. 1. 14) - g. 17.30 i 20 Poranek, niedziela, g. 12 — Jak rozpętałem II wojnę światową, cz. I (polski. 1. 14) pan. MtJZA — W pełnym słońcu (franc., 1. 18) — g. 17.30 i 20 Poranek, niedziela, g. 11 — Dziewczyna na miotle (CSRS, 1.11) MŁODOŚĆ (MDK) - Pan Dodek (polski, 1 11) - g. 17.30 Poranki, niedziela, g. 11 J 13 — Władca pustyni (polski, l. t) ZORZA (Sianów) — Horyzont (wce„ l. ifi) FALA (Mielno) — Śmiałość (ra-dz'pcki ł 14) pan. JUTRZENKA - Jezioro osobliwości (polski. I. 14) SŁUPSK MILENIUM — Wilk morski (franc., 1. 14) — g. 16, 18.15 i 20.30 Poranki: niedziel*, z. 9 i 1^.45 — Kapitan Korda (czeski, 1. 11) polonia — Godzina szczytu (polski, 1. 16) — e. lś, 18.15 i 20.30 Poranki: niedziela, g. 11.30 i 13.45 — Wódz Indian Tecemseh (NRD, 1. 11) pan. RELAKS — sobota nieczynne, niedziela — Klan Sycylijczyków (franc. 1. 16) — g. 15.30 i 17-45 Seans awangardowy — Bubu z „GłOS &OS7AI INSKI" -organ Komitetu Wojewódzkie ąo Polskiei £jPOnnr?nn«>i Par tli Robotniczej Red^eolf ftóiegmni Redakcyjne — o) Zwycięstwa I37>139 (budynek WR7.7) 75 6»4 Koszalin Telefony: central* - Ż79 21 (łącz* «e wszv*rkimf działami) re aaktoi n^rzelnv sekretariat - 226 93 eastepra redaktora nac/elnfRo - 212 08 «ekretar» Redakcji - J5i-oi r.asłępr» sekretarza Redakcji - 233-09 D/tał Partyjnv - 251 u 0*ia Ekonomiczny - 843 53, DzIaJ Rolny _ 245 59, Dział MieJ-*ki — 224-95 Dział T>renowv - 251-57 Dzfał, Kulturalny 1 Dział Sportowy — 251 40 Dział Łączności z Czytelni kami - 250 05 Redakcja noe^ »*J » ^,freda 1 ampego 20) «--48-23 Dział Sportowy - 246-57 rertiłkior dyżurny - 244-75 G' OS «?łt'PSKIM - plar Zwycięstwa 4 1 oietro 76-20) Słupek tel Si 95 Biuro Oęło-*zeń Koszalińskiego Wviaw ntetwa Prasowego - ul Pawłs Findera Złu 75 721 Kopalin teł 222-91 Wpłarv n» prenumeratę (mie«n»czna - 30 50 zł kwartalna - 9i zł półroczna - 182 zl roczna — 364 przyjmują urzędy pocztowe 'tstonosze ora? oddziały delegatury Przedsiębiorstwa U-Oowszerhnianła Prasy t Książ ki Wszelkich Informacji o w» runkach prenumeraty udziela-ta wszystkie placówki „Ruch" poczty Wydawca: RoszalltS 'skie Wydawnictwo Prasowi RSW „Prasa — Książka — Ruch* ul Pawła Findera 27a 75-721 Koszalin, centrala telefoniczna - 240-27 Tłoczono: Prasowe Zakłady Oraflczn* Koszalin, ul Alfreda l ampego 18 Mt Indeksu S501Ł PZG L-l Montparnas# (frane., 1. 16) — g. M Poranki: niedziela, g. 11.30 i 13.30 — Wielka włóczęga (franc., 1. 11) pan. USTKA DELFIN — Chłopi (polski, 1. 14) —• g. 18 i 20 w niedzielę dodatk,o gociz. 16 Poranek: niedziela g. 12 — Bułeczka (polski, 1. 7) GŁÓWCZYCE STOLICA — Na rabunek (rade., 1. 11) - g. 19 DĘłłlMCA KASZUBSKA JUTRZENKA — Porachunki (angielski, l. 18) — g. 18, w niedzielę dodatk. o godz. 16 Poranek: niedziela g. 14 BIAŁOGARD BAŁTYK — Milion lat przed naszą erą (ang., 1. 14) CAPITOL — Kłute (USA, 1. 18) pan. biały BOR — Operacja „Belgrad" (jug., 1. 14) BYTÓW ALBATROS — Simon Boliyar (hisżp.j l. 14) pan. PDK — Na krawędzi (poi;. 1. 14) DARŁOWO — nieczynne GOŚCINO — 12 krzeseł (radz., 1. 11) KARLINO — Waterloo (radz., 1. 14) pan. KĘPICE — Hełm Aleksandra Ma cedońskiego (radz., 1. U) KOŁOBRZEG WYBRZEŻE — El Dorado (USA, 1. 14) PIAST — Opętanie (polski. 1. 16) PDK — Myśli i serca (radz., i. 14) pan. MIASTKO — Gorący śnieg (radziecki, l. 14) pan. POLANÓW — Rewizja osobista (polski 1. 18) POŁCZYN-ZDROJ PODHALE — pan Hulot wśród samochodów (franc., I. 11) GOPLANA — Nie zestarzejemy się razem (franc., 1. 16) ŚWIDWIN WARSZAWA — OpU obyczajów (polski, 1. 16) MEWA — Tydzlefl szaleńców (rum.. 1. 16) SŁAWNO — W pustyni I w pu szczy I i H a (polski. 1. 7) TYCHOWO — Trzeba zabić t* miłość (polski, 1. 18) USTRONIE MORSKIE — Niebie skie Jak Morze Czarne (polski, 1. 14) BARWICE — Staroświecki dra mat (radz., 1. 14) CZAPLINEK — jaskółki (węg., 1. 16) CZARNE — Lampy naftowe (CSRS, 1. 16) CZŁUCHÓW — Poniewat tlę kochają (rum., 1. 18) DEBRZNO KLUBOWE — Motyle (polski. 1. 11) PIONIER — Taki duły ehłopiec (radz., 1. 18) DRAWSKO — Kto śpiewa nie grzeszy" (jug., 1. 14) JASTROWIE — Jaków Bogó-mołow (radz., 1. 14) pani KALISZ POM. — Biały ptak 1 czarnym znamieniem (radz.. 1. 14) pan. KRAJENKA — Hubal (polski, 1. 11) MIF OSŁA WIEC ISKRA — Bład iweryfa (NRD, 1. 14) pan. GRUNWALD — Posag księżniczki Rahi (rttm., 1. 14) OKONEK — Hubal (polski. 1. U) PRZECHLEWO — Kozi róg (bułgarski, l. 18) pan. SZCZECINEK — Kei (ang., I. 14) TUCZNO — Woda życia (rad*.. 1. 14) WAŁCZ pdk — Szkoła kowbojów (USA. 1. 16) tęcza — Sekret (polski. 1. 18) złocienibc — W pustyni 1 w puszczv , ii cz. (polski, I. 7) ZŁOTÓW — wódz Indian TeeunJ seh (NRD, 1. 11) pan. Moskwa znowu zdobyła Puchar Wyzwolenia W 29. rocznicę wyzwolenia Warszawy zakończy! się w stołecznej hali Gwardii jubileuszowy, XV Międzynarodowy Turniej w koszykówce mężczyzn o Puchar Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, zorganizowany z okazji wyzwolenia stolicy. Ostatni dzień imprezy był najciekawszy. Stoczono cztery pojedynki. Po raz czwarty z rzędu najcenniejsze trofeum — Puchar Prezydenta Warszawy — Jerzego Majewskiego zdobyła reprezentacja Moskwy, która w decydującym pojedynku o pierwsze miejsce pokonała Legię W-wa 73:66 (32:39)* W meczu o trzecie miejsce koszykarze Śląska Wrocław wygrali z Pragą 84:72 (43:32). W zespole zwycięzców najlepszymi zawodnikami byli młodzi kandydaci do kadry narodowej: Grygiel, Garliński i Chudeusz. W walce o piąte miejsce warszawska Polonia dopiero po dogrywce wywalczyła zwycięstwo nad koszykarzami Budapesztu 85:76 (32:37). W spotkaniu o 7. miejsce Sofia (młodzieżowa reprezentacja Bułgarii) spotkała się z reprezentacją juniorów Warszawy. Pojedynek przyniósł trzycyfrowe zwycięstwo drużynie bułgarskiej 101:59 (44:30). (sf) Szachiści Koszalina liderami II ligi Rozpoczęły się korespondencyjne gry o mistrzostwo II ligi szachowej. W mistrzostwach* tych bierze udział reprezentacja okręgu koszalińskiego. Bardzo dobrze spisali się w wrześniu br. Dwie pierwsze pierwszej rundzie rozgrywek drużyny zdobędą awans do koszalinianie, którzy przewo- ekstraklasy. Pnchoi ZHiN Wysoka porażka Koszalina z Gdańskiem W późnych godzinach wieczornych w uh. czwartek rozegrane zostało trzecie spotkanie turniejowe o Puchar Ziem Nadodrzańskich i Nadbałtyckich w koszykówce mężczyzn, W ostatnim pojedynku pierwszego dnia turnieju zmierzyły się reprezentacje Gdańska i Koszalina. Pojedynek nie przyniósł spo nik ten w czwartkowym po-dziewanych emocji. Zespołem jedynku z reprezentacją Ko-zdecydowanie lepszym była szalina zdobył aż 41 pkt. drużyna Gdańska, oparta na Spotkanie, zgodnie z prze-I-ligowej Spójni. Doskonałą widywaniami, przyniosło wy-formę zademonstrował w tym sokie zwycięstwo koszykarzom pojedynku były zawodnik ko- Gdańska 108:69 (61:40). Naj-szalińśkiego AZS — Sylwester więcej punktów dla Koszali-Tomaszewski, który obecnie na zdobył Płóciennik — 20. występuje w Spójni. Zawód- _(s^ Już tylko trzy dni... dzą mistrzostwom. Po zakończeniu pierwszej rundy Koszalin prowadzi ze Szczecinem 5:0, Opolem II — 3:0, Warszawą — 3:1, Wrocławiem — 2:0, Krakowem — 2:1. Spotkanie Koszalin — Śląsk II zakończyło się wynikiem nie rozstrzygniętym 1:1# Najwięcej punktów dla Koszalina w rozgrywkach tych zdobyli: Kowalczyk — 6 oraz Stoltman, Kucharski i Masz-kowski — po 3. Zakończenie mistrzostw korespondencyjnych nastąpi we (sf) ...zostały do zamknięcia tra dycyjnej imprezy redakcji „Głosu Koszalińskiego" — Konkursu-Plebiscytu, w któ rym Czytelnicy naszej gazety wybiorą „piątkę" najlepszych sportowców i „trójkę" najlep szych trenerów województwa 1973 roku. Termin składania kuponów upływa w poniedziałek 21 bm. O ich ważności decydować będzie data stempla pocztowe go. Na Czytelników, którzy trafnie wytypują „piątkę" sportowców i „trójkę" trenerów czekają cenne nagrody: Na lodowiskach ekstraklasy W rozegranych spotkaniach o mistrzostwo I ligi hokejowej, które zapoczątkowały rewanżową rundę mistrzowską, uzyskano następujące wyniki: ŁKS — GKS Katowice 2:0 Polonia — Pomorzanin 7:4 Podhale — Naprzód .tanów 5:3 GKS Tychy — Zagłębie Sosnowiec 5:3 Baildon — KTH Krynica 16:2 W tabeli prowadzi zdecydowanie Podhale — 36 pkt, wyprzedzając Baildon 30 pkt, Naprzód Janów — 28 pkt oraz ŁKS i Polonię po 21 pkt. CIf) I nagroda — magnetofon kasetowy; II — aparat fotograficzny; III — zegarek na rękę; IV — mikser; V — piłka nożna. Oprócz wymienionych nagród rozlosowanych zostanie jeszcze 10 książek. Przypominamy, że każdy u-czestnik może wysłać dowolną liczbę kuponów konkursowych. (sf) KONKTTRS PLEBISCYT n cc/£e/i4zt/c/i SPORTOWCY i t i> i • i I I S t i t *• iiiiiiiiiiik JUTT^n się wiibierzemu 9 KOSZYKÓWKA TURNIEJ O PUCHAR ZNiN W sobotę i w niedzielę kontynuowany będzie turniej o Puchar Ziem Nadodrzańskich i Nadbałtyckich w koszykówce mężczyzn, który rozgrywany jest w hali spor towej WOSTiW w Koszalinie. W SOBOTĘ, o godz. 1« zmierzą się: GDAŃSK — TORUŃ; godz. 17.30: SZCZECIN — WBOC?\W: godz. 19.30: KOSZALIN — ZIELONA GÓRA. W NIEDZIELĘ rozgrywane będą pojedynki finałowe. Pierwsze spotkanie o miejsce 5—6 Odbędzie się godz. 8.30. Drugi mecz o miejs ce 3—4, o godz. 10. Decydujący pojedynek o 1—2 miejsce rozpocz nie się o godz. 11.30. JUNIORZY STARSI W Wałczu: ORZEŁ—SPARTA Złotów (sobota) — zaległe spotka nie z I rundy mistrzostw. JUNIORKI STARSZE NIEDZIELA W Boninie: SZKOLNIAK—DARZ BÓR (godz. 14). W Koszalinie: MKS ZNICZ — LO KALISZ Pom. (godz. 18) — hala WOSTiW. JUNIORKI MŁODSZE W Boninie: Szkolniak — Darz-bór Szczecinek (godz. 12). SIATKÓWKA KLASA OKRĘGOWA KOBIET SOBOTA W Złotowie: SPARTA — LZS PWGR Złotów (godz. 17.30). W Koszalinie: GWARDIA — AZS SŁUPSK (godz. nie podano). KLASA OKRĘGOWA MĘŻCZYZN NIEDZIELA W Słupsku: SZS AZS Słupsk —■ L?S Grot Bonin (godz. 11). W Ustce: Korab — LZS Wybrzeże Kołobrzeg (godz. 16). W Darłowie: MZKS Darłowo — • Granit Świdwin (godz. nie podano). W Grzmiącej: LZS ZAWISZA — CZARNI Lipka (godz. nie podano). W SUwnie: TKKF „INDUŚ" — LZS SPÓŁDZIELCA Szczecinek (godz nie podano). W Miastku: START — LKS GŁAZ Tychowo (godz, 13). W Połczynie: RELAKS — AZS KOSZALIN Jgodz. 11) JUNIORKI STARSZE W Koszalinie: GWARDIA — MKS ZNICZ Koszalin (godz. 17). W Miastku: START -- CZARNI Słupsk (godz. 11). JUNIORZY W Darłowie: MZKS DARŁOWO — SKS TE Słupsk (godz. 15). W Kołobrzegu: LZS WYBRZEŻE — AZS KOSZALIN (godz. nie podano). W Człuchowie: SKS OLIMPIA — SPÓŁDZIELCA Szczecinek (godz. 17). W Miastku: START — SKS ZS& KOSZALIN (godz. 13). W Złocieńcu: OLIMP — SKS PTWM Sławno (godz. nie podano). (st) • BI I i i i i > t I «• i I •» i i i i i i » i *• i I i | l i i » i i I » TRENERZTi 1* » | • » « • » « • i i » 2* i i f • S « 8 I I i • > 3. i » » • « « I • i i | I Imię ! nazwisko »«»§»» • •»»»»§« ii •§> Adres Biiitiitift • *i»»»i»ii»ii I • < •«(«<« M < ł Kupony prosimy nadsyłać do dnia M stycznia (decyduje data stempla pocztowego) Dod adresem: Redakcja „Głosu Koszalińskiego" 75-604 Koszalin, ul. Zwyelestwa 137 n3« Dział Sportowy, z dopiskiem na kopercie Ronkurs-Plebiscyt DENNE BART-retTICLERC Tłum. Anna Przedpełska-Trzeciakowska V. (15) Nie można było spać w tym upale. Nawet przy otwartych oknach czuł, że się dusi. Była pełnia księżyca. Marek rzucił pod dębem koc i rozłożył go na suchej trawie. Na skoszonej łące ćwierkały świerszcze i raz usłyszał przelatującą w górze sowę, na łowach. Skulony u jego stóp owczarek podniósł wtedy łeb lecz kiedy Marek przemówił do niego złożył z powrotem pysk na łapach i zasnął. Przez długi czas Marek leżał z otwartymi oczami, wpatrzony w gwiazdy. Ostatnim dźwiękiem, jaki słyszał, było prychliwe, gwiżdżące nawoływanie łani, która przyzywała swoje cielę na skraju łąki. Kiedy się zbudził, księżyc jut zaszedł. Mgliście polśniewar jąca droga mleczna pokrywała niebo od horyzontu po horyzont. Otworzył oczy i zobaczył tamto. Wróciło znowu, właśnie teraz, mknąca niby wiatr smuga, a kiedy zamknął oczy odcinając się od ogromnego dalekiego żaru nieustępliwego nieba zobaczył jak tam w dali galopuje siwy koó po przez wysoką (mokrą trawę popod rozpływającym się szarym niebem. I znowu to nie był sen, to nawet nie była zja wa, to tkwiło w nim, wewnątrz, wiedział co to znaczy I wciąż widział tego ogromnego konia galopującego przez dolinę. Po pięćdziesięciu latach pamiętał go w każdym szczególe — dzikiego ogiera, którego kiedyś tropił w górach przez całą zimę: ogromny siwek, w gruncie rzeczy niebrzydki, ale wyniszczony, wymizerowany, poznaczony przez życie I walki tak, że jeśli się nie wiedziało, co w nim jest w śród ku, mógł się wydawać brzydki, dziki, groźny, ogromny, ba jeszcze większy, większy niż by można w to uwierzyć, z grzywą i ogonem co sięgał ziemi jak frędzla, w ruchu przy wodzący na myśl, nie tyle płomień co ogień rozgorzały na wietrze. Ten koń tak tvielkl, tak potężny, tak nieuchwytny I tak wrogi otrzymał imię w krainie, gdzie góry jeszcze nie miały imienia. Koń, o którym mężczyźni mówili tak jak o innych mężczyznach, których się bali, których nienawidzili, a mimo to szanowali. Legenda opatrzona w mięśnie, kości i ducha, zjawa, co wyłaniała się nocą i zostawiała po sobie martwe ogiery w rozwalonych zagrodach, trupy, które wyglądały nie Jak zwierzęta padłe w walce, ale jak rozdeptane przypadkiem robaki, wyprowadzone z zagrody klacze, które dziczały na swobodzie, kradzieże, które zwalano na Indian, chwytano Ich za nie I wieszano, ale później zorientowano się, kto jest rzeczywistym sprawcą, on, co władał swoim królestwem, odpędzając najeźdźców I młode ogiery I płodząc źrebięta, by to, co w nim tkwiło, przekazywać dalej, na wieki, jakby to mogło trwać wiecznie* Było to jednak za piękne, by mogło trwać. Nigdy Jeszeze dzień nie przeżył nocy. Żadne lato nie. WTSTało walk! x zimą. Ani człowiek ani zwierzę nie mogli sprawić, by to trwało wiecznie. Takie było prawo. To prawo ustanowiła natura, kiedy niechętnie udzielała życia i, jakby je zarazem odbierając, zmuszała je do walki o przetrwanie. Tego prawa obejść nie można, choćby się było pierwszym z pierwszych, 1 Jerycho, niewiarygodnie ogromne zwierzę, w którym zawierało się całe światło i energia i siła wewnętrzna — nie mógł mu się przeciwstawić. Mógł to być albo ten, co wyrośnie z Jego nasienia, wy-źrebiony, wykarmiony I dorosły na trawie, którą władał siwy ogier — albo człowiek. Nieważne, który. Jeden z nich miał go zwyciężyć. Jeden z nich miał go zabić. Trzeba było człowieka, żeby mu nadać imię Jerycho. Trzeba było Innych ludzi, by z tym imieniem złączyć to, czym był, złożyć na to imię całe muzeum faktów i zmyśleń, które uczyniły i tego konia bezdenna otchłań dzikości 1 wrogości, nie- porównywalnej z niczym innym. I również trzeba było ludzi, by ustalić stosownie do haraczu jaki mu płacili w połamanych żerdziach zagród, w trupach czy niemal trupach zwierząt nabytych za pieniądze, w klaczach uprowadzonych i po prostu skradzionych — ustalić równowartość tych gwałtów w nagrodzie jaka przypadnie temu, co przyniesie jego skórę a świadkowie potwierdzą, że to naprawdę jego skóra. Pięćdziesiąt dolarów, doszli do wniosku. Za dostarczenie jfcj pod drzwi wejściowe Koła Ranczerów. Pięćdziesiąt dolarów w srebrze. To cholerna kupa forsy za dzikiego konia. Ktoś dorwie tego sukinsyna. Ale nikt go nie schwytał. Bardzo, bardzo długo. Próbowali bez skutku. Jeszcze raz próbowali. I mówili o nim. Klęli go, siedząc przed ogniem na kominku, susząc ściągnięte buty. W mglistych, wilgotnych lasach podawali sobie kolejno przy ogniskach butelkę samogonu i pili w cieple i znowu go klęli. Strzelali do niego, zastawiali na niego sidła. Szli jego tropem i gubili trop. I nie schwytali go. Marek pamiętał ranczera — we wspomnieniu nie widział wyraźnie jego twarzy, tylko kulisty kształt głowy i czarną młodą brodę — ranczera, który błagał go, żeby zastrzelił siwego konia. Jego własny wspaniały hodowlany ogier, wysokiej krwi i doskonałej budowy, leżał jak rozdeptany robak na deszczu w rozwalonej zagrodzie. Tak wierzyłem, tak się modliłem, żeby z tego ogiera wyprowadzić stado. Boże wielki, niech pan tylko spojrzy co ten sukinsyn zrobił m! s koniem. Widzi pan, jak one walczyły! Widzi pan te ślady na ziemi! Jak mi Bóg miły. panie Chamberlain, tego ogiera trzeba zastrzelić! — Z ronda jego kapelusza spływał deszcz a w zimnym, lodowatym powietrzu czuć było zapach śniegu. Marek patrzył przez parę własnego oddechu na zabitego ogie ra i rozbite w drzazgi żerdzie zagrody i czuł to, miał świadomość zapadającego wyroku i postanowił ten wyrok akceptować, nieehętnie, niemal gniewnie, jakby podnosił rękawicę rzuconą mu przez brata w porywie złości. Tak więc Marek tropił go przez całą zimę w deszczu, a potem w śniegu, wiedząc, że go nie schwyta, bo tak naprawdę nie chciał go schwytać, nie schwytałby go nie przymuszony, bo rozumiał tego ogiera, wiedział jaką zajmuje pozycję i kochał go niemal równie mocno, jak go nienawidził, przekll* nał go niemal tak jak go uwielbiał. (d.e.n.) ■'.'-'*• --V ■ ..... .;: &-**** Polityka za dolara Za jednego dolara można wkroczyć na arenę wielkiej polityki. Kandydat na deputowanego do Izby Reprezentantów Kongresu USA ze stanu Illinois — Jim Martin zaapelował do wyborców, by u-tworzyli fundusz wyborczy dla poparcia jego osoby. W zamian za to Martin zobowiązał się, że zawsze będzr '- Człowiek człowiekowi... Lokatorzy naszego domu stanowią zgrany, zróżnicowany kolektyw. Jest wśród nas kelner, parkieciarz, ek spedientka, pani domu, któ rej mąż jest w ciągłych roz jazdach , kierowca, aktorka, palacz, dziadek Krause i ja. Prowadzimy często inte resujące pogwarkL Na przykład, w sobotę rozmawiano tak: „Ach, konsumenci zachowują się w lokaju jak świnie" — powiedział kelner. „Kelnerzy są coraz leniw si i bezczelni" — stwierdził parkieciarz, który jako kawaler często bywał w loka lach. „Najlepsze towary ekspedientki sprzedają spod lady" — zauważyła pani domu. „Klienci zachowują się wobec sprzedawców wręcz po chamsku" — odparowała ekspedientka. przechodnie stanowimy dla kierowców obiek ty polowania. Można na ulicach stracić życie pod ko łami" — stwierdził palacz. „Przez tych cholernych, nieuważnych pieszych ga-moniów na jezdni człowiek ciągle naraża się na niebezpieczeństwo" — zauważył kierowca. ,.Publiczność na spektaklach to sami idioci" — poskarżyła się aktorka. Sue Bond — początkująca gwiazdka filmu angielskiego. Ma podobno najładniejsze nogi w Londynie. Fot. CAF — AP „W sztukach widzimy samych pozytywnych bohaterów, a w życiu prywatnym aktorzy to bagno, roz pusta i czarna reakcja" — popisał się znajomością rze czy kelner. „Młodzież nie ma dziś żadnych hamulców moralnych" — stwierdził dziadek Krause. „Ech, ten dziadek Krause to stary, głupi bałwan. Wapniak" — szepnął do ko legi młodociany lokator. Tak sobie pogadaliśmy i rozeszliśmy się do domu A ja stwierdziłem: „Te trzy godziny sąsiedzkiej po-gwarki minęły, jak z bicza trząsł. Co to za mili, wspa niali ludzie". („EuU uspiegel" — tłum. tkb) Na własnej skórze Plan. napadu na barik handlowy w Townsend (USA) roz pracowany był do ostatniego szczegółu. Gangsterzy dyspo nowali nawet planem instalacji alarmowej, dostarczonym przez wspólnika zatrudnionego w banku. W noc napadu bandyci w odpowiedni sposób wyłączyli instalację a!armowq. Mimo to po kilku minutach wszyscy zostali nakryci orzez policję. 0-kazało się, że wyłaczajqc e-lektryczne urządzenia alarmowe. wyłqczyli również dopływ prądu do grzejnika w pomieszczeniu strażnika banku. Strażnik odczuwszy to na włas nej skórze, poszedł po rozum do głowy i zawiadomił policję. monii; G4 minera! należący do grupy piroksenów; G10 liczebnik występujący w toastach; Hl miasto we Włoszech; H5 ... nonsens; H9 najwyższy u-rzędnik spartański; II ...medio eritas („złoty środek" . — zna ne powiedzenie Horacego); 17 mieszkaniec Tatr; J3 dokończę nie hasła. PIONOWO: — 1C dolna część źdźbła zbożowego; 2B zjadliwy krytyk dzieł Homera; 2F niechęć, uraza; 3A człowiek przypatrujący się czemuś bez myślnie; 31) odgłos — inaczej; 3H szpik z kości wołowej; 4B nawala...; 4G gruby, kosmaty koc — zgrubiałe; 5A miasto w USA nad rzeką Missouri; 5F pierwsze słowo tytułu zbioru anegdot historyczno-obycza jo-wych Juliana Tuwima; GA mię czak morski lub słodkowodny; €E czarownik u wielu niecywilizowanych społeczeństw; 7A można iść gdzie... poniosą: 7E utwór poetycki zbliżony do idylli; 8A ... Luka (w Jugosła wii); 8F wieś w powiecie opatowskim; 9B miasto portowe we Włoszech; i)G miasto w NRD; 10A może być np. salonowy; 10I> nowości — po angielsku; 10H lina do podnoszenia żagla; 11B waćpan — po staropolsku; 11F wyspa koralowa w kształcie pierścienia lub elipsy; 12C dyletant — inaczej. UŁOŻYŁ: „BUK" Rozwiązania prosimy nadsyłać do redakcji najpóźniej do przyszłej soboty z dopiskiem: „KRZYŻÓWKA NR 688". Do rozlosowania: 5 BONÓW KSIĄŻKOWYCH po 50 złotych. ROZWIĄZANIE KRZYŻÓWKI NR JUŻ DZIS POMYSŁ O JUTRZE ZAKUP RENTĘ W PZU! NAGRODZENI Nagrody ufundowane przez Oddział Wojewódzki PZU w Koszalinie, za prawidłowe roz wiązanie krzyżówki nr 686 wy losowali: 1. Suszarka do włosów —• Zofia Pietrzyk. Pomierzyno, 78-512 Poźrzadło Wielkie. 2. Żelazko z termostatem — Henryka Sarnowska, 77-114 Go stkowo, 3. Szachy turystyczne — Bożena Golec, Słowienkowo, 76-038 Dobrzyca, Bony książkowe wylosowali: 1. Grażyna Stachurska, ul. Kordeckiego 19, Bursa nr 2 — 62-800 Kalisz, 2. Jan Ciołak — Bierzwnica, 78-324 Cieszeniewo, 3. Anna Miszczyszyn, ul. Armii Czerwonej 19/1, 77-219 Biały Bór, 4. Wiesław Jednać, ul. M. For nalskiej 13/16, 76-100 Sławno, 5. Jacek Sternowski, ul. Chopina 10/10, 75-577 Koszalin. Nagrody zostaną wysłane pocztą. Z łeki Stanisława Mrowińskiego 1 2 3 4 5 6 r 8 9 10 11 12 A B C D E 7 G H I J POLACY NIE GĘSI., „Angażowanie ciągników do transportu zbóż wpływa u-jemnie na dezorganizację prac jesienno-pożniwnych." * „Aktywne działanie ludzi musi być wsparte pr*e* władzę ludową." * „Praca ł/ch kół gospodyń ukierunkowana jest na temat wszechstronnych zagadnień związanych z poprawą życia rodzin wiejskich.** * „Zobowiązać Prezydium WRN do wydania na tle u-wag zawartych w niniejszej o-cenie i na tle wyników kon* A propos Gwałtowny sztorm, jaki szalał ostatnio nad Europq zachodnią spowodował w Kopenhadze runięcie drewnianej ściany, na której naklejano plakaty rek'amowe. Scia na ta przygniotła dwóch prze chodniów. Doznali oni poważ nych obrażeń. Największy pla kat na zwalonej konstrukcji głosił: „Zapobiegajcie nieszczęśliwym wypadkom". troli wymienionych w pkt 1 o-kreślonych zaleceń i zarządzeń w stosunku do prezydiów rad narodowych oraz przedsiębiorstw i wojewódzkich jednostek gospodarczych zmierzających do poprawy Istniejącego dziś stanu rzeczy." * „Szlachetne cechy młodemu cHowiekowi nadaje wielkoprzemysłowy tryb pioduk cji." (Z listów, pism i. przemówień wybrał J K ) Rys. „Paris Match" mam ...