Azyl w Pofsce dli uihiilźfśw polityczni cfi i Chile WARSZAWA (PAP) 11 brn. w godzinach wieczór nych przybyła samolotem do Warszawy 30-osobowa grupa uchodźców politycznych z Chile, która schroniła się przed prześladowanymi j-uty woi-skowej na terenie b. ambasady PRL w Santiago, gdzie przebywała przez wiele tygod ni. Wśród przybyłych do Polski patriotów chilijskich znajdują się członkowie, aktywiści i sympatycy Komunistycznej Partii Chile, Partii Socjalistycznej i innych stronnictw Frontu Ludowego. Na zdjęciu: patrioci chilijscy po wylądowaniu na warszawskim lotnisku Okęcie. Fot. — CAF Szyperko ZWOLNIENIE DYPLOMATY zatrzymanego w 0 rlinie Zach. WARSZAWA (PAP) Jak dowiaduje się PAP w MSZ, w dniu 12 bm. we wczes nych godzinach rannych, w wyniku interwencji władz polskich o czym informowaliśmy — władze alianckie Berlina Zachodniego wydały nakaz zwolnienia zatrzymanego przez policję zachodniober lmską zastępcy attache do spraw żeglugi przy ambasadzie PRL w NRD. Huragan nad Londynem LONDYN (PAP) Potworna wichura nawiedziła w piątek Londyn i całą południową Anglię. Ulewne deszcze i huragan pozrywały dachówki i kominy z domów, powaliły drzewa, pozalewały drogi. W Londynie najwyższa szybkość wiatru wynosiła około 70 mil na godzinę. W wiosce Malltraeth niedaleko Londynu, aż 80 proc. domów zostało uszkodzonych. W zachodniej Anglii zanotowano powódź o rozmiarach nie spotykanych od 300 lat. 19 bm. - posiedzenie Sepu PIL postanowiło Sejmu Pol-Ludowej w Prezydium Sejmu zwołać 16 posiedzenie skiej Rzeczypospolitej dniu 19 stycznia 1974 r. Posiedzenie rozpocznie się o godzinie 12- Porządek dzienny posiedzenia prze widuje: — pierwsze czytanie rządowych projektów ustaw, opracowanych przy udziale Centralnej Rady Związków Zawodowych: 1) Kodeks Pracy, 2) Przepisy wprowadzające Kodeks Pracy ; — informację ministra zdrowia i opieki społecznej o sytuacji zdrowotnej w kraju; — projekt uchwały w sprawie zamknięcia sesji Sejmu. PROl ETAFIUSZE WSZYSTKICH KF AJOW ŁĄCZCIE SIĘ! Nakład: 119.294 Cena 1 zł © 10 STRON Władysław Łuczak „Z rytmiką na bakier" - słr. 5 Melania Grudniewska, Tadeusz Martychewicz „Studentów dni powszednie" - str. 6 F. Łosiew „Czarownice w Paryżu" - str. 6 Ponadto: felieton Sasa (str. 5), mini-horoskop (str. 4), kąciki (str. 7), i SŁUPSKI OKGAN KW PZPR W KOSZALINIE Rok XXII Niedziela, 13 stycznia 1974 r. Nr 13 (6765) Większa oferta handlowa (Inf. wł.) Plan produkcji 1974 r. w spółdzielniach podległych WZSI jest o 12,4 proc. wyższy, niż w ub. roku. Oznacza to, że spółdzielczość inwalidzka w woj. koszalińskim wyprodukuje i sprzeda w bieżącym roku towary wartości 448,5 min zł, z tego towarów rynkowych — za 229,5 min zł. Wartość wyrobów dotąd nie produkowanych wyniesie 67 min zł. Z planowanych nowości na niczne. Spółdzielnia w Byto-uwagę zasługuje 10 wzorów wie rozpocznie wytwarzać młodzieżowych ubiorów z dzia kłódki patentowe, a spółdziei-niny. Produkcją tą zajmie się nia w Koszalinie — specjal-Spółdzielnia Inwalidów w ne zamki do zamykania szkia-Słupsku, która w ubiegłym ro nych drzwi w regałach biuro-ku za te właśnie wyroby zdo- wych i szafach bibliotecznych była krajowy znak jakości. Z oraz elektroniczny zapłon do myślą o młodzieżowym odbior samochodów. Produkcja zapło-cy wytwarzać będzie 8 no- nu samochodowego zlokalizo- wych wzorów toreb, neseserów podróżnych spółdzielnia w Wałczu. Inwalidzi w Sławnie, którzy w ubiegłym roku przeprowadzili się do nowo zbudowanego i nowoczesnego obiektu, przystąpią do szycia rękawic gospodarskich, głównie zaś dla rolnictwa. Spółdzielnia Inwalidów w Jastrowiu przygotowuje nowe wzory tapczanów kombinowanych, jednoosobowych oraz wana będzie w nowych pomieszczeniach, które buduje się kosztem 30 min zł. Nowoczesny obiekt przekazany zostanie spółdzielni w I kwartale br. Nowe zestawy szczotek do samochodów i dla turystów proponuje Spółdzielnia lidów Niewidomych w Słupsku, natomiast Spółdzielnia In walidów w Szczecinku — 3 rodzaje herbatników, a spółdzielnia chemiczna w Biało- X Wojewódzka Konferencja ZMS Dyskusja w zespołach (Inf. wł.) Wczoraj rozpoczęła obrady X Konferencja Sprawozdaw-czb-W?yborcza koszalińskiej organizacji ZMS. Po otwarciu obrad, powitaniu delegatów, wyborze prezydium Konferencji i komisji, delegaci i zaproszeni goście rozpoczęli dyskusję w 5 zespołach problemowych. W zespole pierwszym — dyskutowano o problemach szko lenia ideowo - politycznego. Różnorodność metod i form stosowanych w szkoleniu, co- i......... .i ..............u i ł TBŁ.K5 RAP IC2NYM W SKRACH PODROŻ TANAKI * TOKIO Premier- Japonii, Kakuei Tanaka, odbywający podróż po krajach Azji południowo--wschodniej, przemawiając na konferencji prasowej w Singa purZe wezwał do przeprowadzenia międzynarodowego dialogu, którego celem byłoby zapewnienie, iż obecny kryzys naftowy nie odbije się na uprzemysłowieniu krajów rozwijających się. GROŹNA POWÓDŹ * TOKIO Jak donoszą z Djakarty. wschodnie rejony Jawy nawiedziła najgroźniejsza od kil ku lat powódź. W jej wyniku śmierć poniosło już 17 osób. a wiele uznaje się za zaginione. Są znaczne straty materialne. ZGON WICEMINISTRA OBRONY ChRL * PEKIN Agencja Sinhua poinformowała o zgonie wiceministra o-brony ChRL, członka Komisji Wojskowej KC KPCh., 69-let-niego Wang Shu-shenga. inne zestawy stołow, ław i fo- gardzie — 5 nowych wzorów telików. świec, głównie przeznaczonych Produkcję nowych artyku- na eksport łów uruchamiają także spółdzielnie metalowo-elektrotech- (amper) Zachmurzenie duże, z większymi ^-przejaśnieniami. Miejscami o-Inwa- >?ady ~~ w zachodniej części kraju głównie deszczu, we wschodniej śniegu, lub śniegu z deszczem. Temperatura maksymalna od o~ koło minus ?. st. na krańcach wschodnich do plus 3 st. w cen trum i około plus 8 st. na zacho dzie. Wiatry umiarkowane, chwilami dość silne z kierunków południo wych i południowo-zachodnich. raz powszechniejsze prowadzę nie przez koła zebrań szkoleniowych, nie mogą przesłonić jak podkreślano, potrzeby pro wadzenia szkolenia politycznego na wyższym poziomie. „Pracować dla siebie i dla kraju" — pod takim hasłem obradowali delegaci w drugim zespole problemowym. W centrum uwagi i dyskusji znalazła się aktywizacja produkcyjna młodych. W trzecim zespole, delegaci mówili o problemach adaptacji społeczno-zawodowej młodych. Podkreślano wagę i po- (dokończenie na str. 2) Zadania ' w dynamicznym rozwoju Polski V ARSZAWA (PAP). Udział środowiska ekonomicznego w realizacji postanowień I Krajowej Konferen cji PZPR, był tematem współ nego posiedzenia Rady Naczel nei i Zarządu Glównee^ Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, które odbyło się 12 bm. w Domu Ekonomisty w Warszawie. ^'prowadzeniem do dyskusji było wystąpienie uczestniczącego w posiedzeniu członka Biura Politycznego, sekretarza KC PZPR - Jana Szydlaka, poświęcone aktualnej sytuacji społeczno gospodarczej kraju, dalszym trendom rozwojowym naszej gospodarki oraz zadaniom ekonomistów w dynamicznym rozwoju Polski. Sekretarz KC wskazał na ko nieczność stałego rozwijania myśli ekonomicznej. Na teoretyczne rozwiązania — podkreślił — czeka obecnie szereg zagadnień — takich jak u dział Polski w międzynarodowym podziale pracy, problem socjalistycznego modelu konsumpcji, wiele problemów nan ci zagranicznego, Poważne zadania stoją przed ekonomi stami w takich dziedzinach, jak zagadnienia socjalistyczne go marketingu, czy socjalistycznej reklamy. Wiele uwaffi J. Szydlak poświęcił obecnej sytuacji społeczno-gospodarczej kraju i zadaniom 1974 r., w którym utrwalić należy dynamikę roz woju Polski, zharmonizować rozwój poszczególnych gałęzi gospodarki, pogłębić procesy jej intensyfikacji. Szczególny nacisk położył mówca na zaspokojenie potrzeb rynkowych# Bratteli uda się do ZSRR * OSLO Jak informuje norweska prasa, premier Norwegii Tryg ve Rratteli udaje się w połowie marca br z wizytą oficjalna do Związku Radzieckiego, na zaproszenie premiera Aleksieja Kosygina. Czwórka Hansenów gośćmi p&ki gdańskich Rycheriów GDAŃSK (PAP) 12 bm. do domu gdańskich pięcioraczków Agnieszki, Ewy Adama, Piotra i Romana Ry-chertów zawitali niecodzienni goście — duńskie czworaczki Allan, Brian, Carsten i Dan Hansenowie. Rodzice duńskich czworaczków, po obejrzeniu nadanego przez telewizję kopenhaską filmu o gdańskiej piątce, postanowili spędzić weekend w Gdańsku. Czwórka Hansenów oraz ich rodzice przybyła na wybrzeże samochodami z Kopenhagi via Y-stad i Świnoujście. W Gdańsku gościć będą dwa dni. W pierwszym dniu pobytu gdań skie pięcioraczki towarzyszyły duńskiemu rodzeństwu w cza sie zwiedzania gdańskiej Starówki. Allan, Brian, Carsten i Dan Hansenowie mają aktualnie sześć lat Jest to jedyne na świecie rodzeństwo czworaczków płci męskiej. KapsitaMie sześcioraczki czują się dobrze Klinika pod ochrona specjalnej straży Urodzone w piątek w Kapsztadzie sześcioraczki czują się dobrze i dotychczas lekarze nie zaobserwowali żadnych objawów, które budziłyby nie pokój o ich stan. Także matka — pb operacji cesarskiego cię cia — czuje się coraz lepiej. Po mroz*e — śnieg mgia (Inf. wł.) twie. Napadało go też sporo, w granicach 12—20 cm Co gorsze, wiał teżr silny wiatr, toteż na wielu uiogach zaczę ły się tworzyć zaspy. St. inspektor Woj. Zarządu Dróg Publicznych, Edward Za mojć, w rozmowie z nami stwierdził, że wczoraj do południa nie było sygnałów o za kłóceniach w ruchu: Śnieg pa dał od piątkowt*K'j wieczoru, toteż nasze ekipy pracowały już w nocy. Ogółem na dro-waliśmy spadek temperatury, gach państwowych jezdnie od w piątek był duży, kilkunasto śnieżało 68 pługów, ponadto stopniowy mróz, a już naetęp- ze wszystkich rejonów wysła nego dnia wszędzie zrobiło się ,no na drogi prawie 70 piaska biało. 'rek. W nocy z piątku na sobotę śnieg padał w całym woje wódz (dokończenie ze str. 3) Telewizyjna mapka kraju Okazuje się zbyt mała, aby „Chmurka" i „Wicherek" mog li pomieścić na niej wszystkie symbole, oznaczające rodzaj zjawisk atmosferycznych, które oczekują nas w najbliższych dniach. W naszym województwie, mającym przecież typo wą „koszalińską aurę", zaska kujących zmian jest jeszcze więcej. Od paru dni obserwo Władze szpitala, gdzie 3 dziewczynki i 3 chłopców przy szło na świat —■ zarządziły wy stawienie soecjalnej straży przed oddziałem położniczym, by nie dopuszczać tłumu ciekawskich, W trosce o zdrowie dzieci nie pozw7olono wejść na oddział nawet personelowi szpitala nie zatrudnionemu bezpośrednio przy opiece nad noworodkami, nie mówiąc już o dziennikarzach f fotoreporterach. Watra dzieci waha się od 1260 do 2080 gramów Urodziły sjp one w „regularnym por?ad ku"' chłoniec. d7iewczvnka, cMonier itd., nrzv rjvm wszystkie dziewczynki ważą nieco mni* rbłoncv. 25-letnia Sv$an Ttosenko-iritz. motk-p urodzonych sze-śniorac7k(W w ęnbote no raz r»'erwszy zobaczyła swe dzieci. Toczą się zsciete walki miedzy wojskami r7artowyrni 1 odd^ńła-mł sił natriotvcznvrh w brazr>o«red nim sr»o weiściu do Dociągu zaczęli bić L. Paśkę. Usiłował on uciec swym prześladowcom. Ci dopadli go jednak w korytarzu i wyrzucili z jadącego pociągu. L. Paśko, mimo zmiażdżę- Cz*ery ekspedycje spotkały sie na najwyższym szczycie Ameryki Płd. RIO DE JANEIRO (PAP) Jak poinformowano w miejscowości Mendoza w Argentynie. 7 stycznia br. dwie wysokogórskie ekspedycje meksykańskie, jedna zachodnioniemiecka i jedna argen tyńska zdobyły najwyższy szczyt Ameryki Łacińskiej Aconcagua, wznoszący się na wysokość €.959 metrów nad poziomem morza. Eks pedycje te odnalazły zwłoki Japończyka Masso Uji, który zaginął w pobliżu szczytu Aconcagui w lutym ub. roku. Tragedio w Złociercu * (Tnf. wł.) Przedwczoraj zaniepokojona mieszkanka Złocleńca zgłosiła or ganom MO, że jej córka od trzech dni nie opuszcza swojego mieszkania, wizja lokalna przyniosła makabryczne odkrycie, w mieszkaniu znaleziono bowiem zwłoki 30-lętniej Marianny B., oraz jej 10-letniej córki. Małgorza ty B., uczennicy trzeciej klasy szkoły podstawowej. Obie uległy śmiertelnemu zatruciu czadem, u-latniającym się z pieca. (woj) nia jednej nogi ł ciężkiego okaleczenia drugiej zdołał doczołgać się do jednego z pobliskich domów, skąd odwieziono go do szpitala, gdzie zaszła konieczność amputacji kończyny. Szybko podjęta akcja organów ścigania doprowadziła do ujęcia sprawców bestialskiego czynu. O-kazali się nimi młodociani mieszkańcy Boguchwały, pracownicy miejscowych zakładów porcelany elektronicznej. Austrii zakończyli wizytę w Polsce WARSZAWA (PAP). Dobiegła końca tygodniowa wizyta w Polsce, którą na zaproszenie Sejmu złożyła delegacja Zgromadzenia Związko-i u ego Republiki Austrii. Na czele delegacji stał przewodniczący jednej z izb parlamen tu austriackiego — Anton Be-nya. Na warszawskim lotnisku austriackich gości żegnał mar szałek Sejmu — Stanisław Gucwa. Kombatanckie spotkanie „tiaupttowm" WARSZAWA (PAP) Przed 30 laty — w styczniu 1944 r, w obozie sieleckim nad Oką rozpoczęło się formowa nie 3 • Dywizji Piechoty im. Ro mualda Traugutta. W 5 miesięcy później dywizja wyruszyła na front. Szlak bojowy dywizji rozpoczął się walkami nad Turią i Bugiem (sierpień 1944 r.). Po , tem był przyczółek warecko-magnuszewski, udział w operacji wyzwolenia Warszawy, , walki o Bydgoszcz. Na Wale Pomorskim „trauguttowcy" to | czyli szczególnie krwawe zma | gania z hitlerowcami. W koń-' cowej fazie wojny 3»DP po wy Zwoleniu Kołobrzegu, uczestni czyła w forsowaniu Odry. Jej szlak zakończył się walkami w operacji berlińskiej — nad Łabą. W uznaniu frontowych zasług 3 DP otrzymała zaszczytne miano Pomorskiej. 12 bm., z okazji 30 rocznicy powstania dywizji w stołecznym liceum ogólnokształcącym nr 45, noszącym imię R. Traugutta — odbyło się inauguracyjne spotkanie nowo po wsta łego Klubu Kombatantów 3»DP, działającego przy Zarządzie Okręgu Warszawskiego ZBoWiD. Uczestnicy spotkania złożyli wieńce na Płycie Czerniaków skiej, gdzie we wrześniu 1944 roku dywizja toczyła zacięte walki śpiesząc z pomocą warszawskim powstańcom, oraz w miejscu stracenia R. Traugutta, Zakończenie konferencji leninowskie! Bogaty dorobek tfogelfczity WARSZAWA (PAP) 12 bm. zakończyła 4-dniowe obrady w Warszawie międzynarodowa konferencja naukowa na temat „Idee Lenina a międzynarodowy ruch robotniczy". Konferencja zorganizowana została przez komisję wielostronnej współpracy akademii nauk krajów socjalistycznych oraz Wyższą Szkołę Nauk Społecznych przy KC PZPR w związku z przypadającą w styczniu 50. rocznicą śmierci wodza Rewolucji Październikowej, twórcy państwa radzieckiego — WŁODZIMIERZA LENINA. Węzłowym tematem obrad rodowego Ruchu Robotnicze-były problemy klasy robotni- go Akademii Nauk ZSRR prof czej, jej roli w świató- Timura Timofiejewa. wym procesie rewolucyjnym, W bogatej, wielowątkowej a w szczególności w kształto- dyskusji zabrało głos 27 nau-waniu rozwiniętego społeczeń kowców z Bułgarii, Czecho-stwa socjalistycznego. Oma- słowacji, Mongolii, Niemiec-wiano problemy walki klaso- kiej Republiki Demokratycz- wej w warunkach pokojowego współistnienia, rozwoju kia sy robotniczej w społeczeństwie socjalistycznym — a zwłaszcza procesy zacierania się różnic między tą klasą a inteligencją i innymi warstwami społecznymi. Wiele u- nej, Rumunii, Węgier, Związku Radzieckiego i Polski. W sobotę, na zakończenie obrad, omówiono dotychczaso we wyniki działalności komisji wielostronnej współpracy akademii nauk krajów socjalistycznych oraz ustalono wagi poświęcono roli klasy ro plan dalszej współpracy. Pro- botniczej w rewolucji nauko- gram ten przewiduje dalsze wo-technicznej. postępy integracji w dziedzi- j Podstawą dyskusji były re- nie badań naukowych, poświę ' feraty sekretarza KC PZPR conych klasie robotniczej we 1 Jerzego Łukaszewicza oraz dy współczesnym świecie. rektora Instytutu Międzyna- Rozmowy dwóch stron prludniowowietnamskich w ślepym zaułku PARYŻ (PAP). Trzydzieste śźóste z kolei po siedzenie dwóch stron połud-niowowietnamskich, w ramach rozmów konsultatywnych dotyczących uregulowania problemów politycznych Wietnamu Południowego, jakie odby ło się w piątek znów nie przy niosło żadnych rezultatów. Administracja sajgońska w dalszym ciągu sabotuje wprowadzenie w życie postanowień porozumienia paryskiego w sprawie Wietnamu i wspólne go komunikatu z dnia 13 czerw ca 1973 r. Zastępca przewodniczącego delegacji TRRRWP Dinh Ba Thi podkreślił w swoim wystąpieniu, że administracja saj gońska zamiast przejawić po- ważny stosunek do rozmów, przygotowuje, nową eskalację działań wojennych. Świadczą o tym — stwierdził przedstawiciel TRRRWP — niedawne wystąpienia Prezydenta Thieu. Dopóki administracja sajgońska będzie sabotować porozumienia paryskie i wspólny ko munikat — podkreślił Dinh Ba Thi, rozmowy konsultatyw ne w Celle Saint Cloud, będą pozostawać w ślepym zaułku. Współpraca spółdzielców Polski i Egiptu WARSZAWA (PAP) Prezes Naczelnej Rady Spółdziel czej — Tadeusz Jańczyk i sekretarz generalny Egipskiego i Pan-arabskiego Centralnego Związku Spółdzielni Rolniczych — Moha-med Idris podpisali 12 bm. w siedzibie NRS porozumienie o współ pracy i rozwoju stosunków między ruchem spółdzielczym PRL a Centralnym Związkiem Rolniczych Spółdzielni w Arabskiej Republice Egiptu na okres do 31 grudnia 1975 r. Obie strony postanowiły rozwijać różne formy wymiany informacji na temat ruchu spółdzielcze go na wsi, organizować w Polsce aże szkoleniowe dla spółdzielców z ARE. Ustalbno, że strona egipska wykorzysta możliwości angażowania polskich ..ekspertów z dziedziny spółdzielczości produkcyjnej i handlowej. Podjęte zostaną rozmowy na temat wymiany towarowej między organizacjami spółdzielczymi obu krajów. MUSOWE zwolnienia z pracy w OSA NOWY JORK (PAP) Amerykański koncern samo chodowy „Ford Motor Company" ogłosił decyzję zamknię cia na „czas nieokreślony" ko lejnych dwóch swoich zakładów w St. Louis i w stanie Michigan. Tak jak poprzednio motywowano ten krok trudno ściami w sprzedaży samochodów, spowodowanymi kryzysem energetycznym. W rezultacie ponad 7 tysięcy robotników z tych zakładów pozosta nie bez pracy. Zwolnienia z pracy w amerykańskim przemyśle samochodowym przybrały już masowy charakter. Od 17 grudnia ubiegłego roku straciło pracę ponad 200 tys. pracowników tego przemysłu. Według prognoz ekonomistów, produkcja przemysłu samocho dowego w styczniu br. zmniej szy się o 27 procent w porów naniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. BLiSHi wscnóm K^ssinger podróżni© z Kufra do Teł Awiwu i z powrotem KAIR (PAP) Amerykański sekretarz stanu, Henry Kissinger opuścił w sobotę po południu Assuan i odleciał do Izraela. Ma on powrócić do Egiptu w niedzielę wieczorem, po rozmowach w Izraelu. W Assuanie spotkał się on w sobotę po raz drugi z prezydentem Egiptu, Anwarem Sadatem. Rozmowa trwała około trzech godzin. Rzecznik prasowy prezydenta zakomunikował, że szef pań- Dnia Tunezja - Libia! PARYŻ (PAP). Tunezja i Libia zawarły po rozumienie w sprawie zjednoczenia obu państw. Będzie ono nosiło nazwę Islamska Republika Arabska. Agencje prasowe donoszą, źe jest to wy- j nik rozmów, jakie na tunezyjskiej wyspie Dżerba przeprowadzili w sobotę szefowie obu państw Habib Burgiba (Tu nezja) 1 płk. Muammar Ka-dafi (Libia). stwa egipskiego H. Kissingerowi stanowisko republiki i innych państw arabskich, wobec kryzysu bliskowschodniego. Prasa egipska poinformowała, że do Kairu powróciła woj skowa delegacja Egiptu na konferencję genewską. Delegacja egipska uda się znów do Genewy, kiedy zostanie opracowana formuła u-łatwiająca znalezienie rozwiązania dotyczącego rozdzielenia wojsk Egiptu i Izraela — stwierdza „Al Ahram". Prasa kairska informuje, że egipski minister spraw zagranicznych, Ismail Fahmi, który 12 bm. miał rozpocząć wizytę w Moskwie, uda się do Zwiaz ku Radzieckiego parę dni później. W pracach grupy roboczej do spraw wojskowych w Genewie trwa obecnie przerwa. Wojskowi przedstawiciele E-giptu i Izraela maja zebrać się 15 bm. Członkowie delegacji izraelskiej przybyli z Genewy na nowe konsultacje do Tel Awiwu. Agencja informacyjna „Wa-1 przedstawił fa", podała, że komandosi palestyńscy zniszczyli przy użyciu ładunków wybuchowych tory kolejowe na linii Jerozolima — Tel Awiw oraz kabaret Dalmit w Tel Awiwie, odwiedzany przez oficerów i żołnierzy izraelskich. Prasa libańska informuje o aresztowaniu w Sudanie byłego premiera tego państwa Mahdiego i kilku ministrów jego gabinetu. Aresztowań ,do hen zakupi w Bal kroi wątłości 3,4 mld doEariw NOWY JORK (PAP) „New York Times" donosi że Iran zakupi w Stanach Zjednoczonych 30 myśliwców odrzutowych za łączną sumę 900 min dolarów. Suma ta o-bejmuje także koszt części za pasowych. Pierwsze 24 maszy ny otrzyma Iran w roku 1976, a pozostałe w roku 1977. W związku z tym kontraktem prasa amerykańska zwra ca uwagę na raptowny w o-statnim okresie wzrost dostaw najnowocześniejszych rodzajów broni amerykańskiej do Iranu. Iran stał się jednym z największych na świecie nabywców broni amerykańskiej. We dług agencji Associated Press, wartość broni zamówionej przez Iran w USA w roku u-konano w końcu grudnia, w biegłym wynosi 2,5 mld dola-związku z opozycyjnym sta- nowiskiem byłych członków rządu sudańskiego wobec polityki prowadzonej obecnie. W RZYMIE — O NAFCIE RZYM Premier Włoch Mariano Rumor przyjął przebywającego z dwudniową wizytą w Rzymie ministra przemysłu naftowego i bogactw naturalnych Arabii Saudyjskiej Jamani oraz ministra przemysłu i energetyki Al gierii Belaida. W toku rozmów omawiano stosunki między Wło chami i krajami arabskimi, sytuację na Bliskim Wschodzie i ostatnie decyzje państw arabskich w sprawie ropy naftowej. rów. Jeśli dodać do tego nowy kontrakt na samoloty — war tość zamówień sięga obecnie 3,4 mld dolarów. Wyroki na spiskowców w Afganistanie DELHI (PAP) Jak podało Radio Kabul, sąd wojskowy Afganistanu skazał na kary więzienia od 5 do 12 lat 9 osób, które w październiku ub. roku uczestniczyły w spisku zmierzającym do obalenia nowego rządu. Poprzednio za udział w tym samym spisku, sąd wojskowy skazał 6 osób na karę śmierci, a 14 wymierzył kary więzienia. Spiskowcy zamierzali obalić rząd republikański Afganistanu, który objął władzę w lipcu ub. roku po przewrocie wojskowym i zniesieniu tam monarchii. iiiepokofe społeczne i zafśoiai w Indiach DELHI (PAP) oprócz miast Gudżaratu, były Armia i policja patrolowały również Czandigarh (rannych w piątek ulice Barody, Ahma zostało 13 studentów i 36 poli dabadu i kilku innych miast cjantów) oraz Czandausi w sta w stanie Gudżarat — (Indie nie Uttar Pradesz. Tego same- północno-zachodnie), gdzie w go dnia w Bombaju demonstro czwartek w czasie starć demon wała młodzież należąca do strantów z siłami porządkowy tzw. niedotykalnych, aby za- mi zginęło 7 osób, a przeszło protestować przeciwko wypad 20 odniosło rany. kom dyskryminacji kastowej. Demonstracje połączone ze Głównym powodem niepoko strajkiem ^ powszechnym zor- jów społecznych w Indiach ganizowali w Gudżaracie stu- jest obniżenie się stopy życio denci, prży poparciu stron- wej ludności w następstwie nictw opozycyjnych, aby zapro trudnej sytuacji gospodarczej, testować przeciwko zwyżce Zdarzają się jednak również cen. ^ rozruchy na tle religijnym. W różnych częściach kraju Najczęściej podburza do nich bardzo często dochodzi w o- prawica, która chce przyspo- statnim czasie do demonstra- rzyć jak największych kłopo- cji studenckich. Ich widownią tów rządowi Indiry Gandhi. Zwłoki moiyntEtzy z m|l „Hnjzec" przywieziono do kroju GDYNIA (PAP) 12 bm. rano do portu ry backiego w Gdyni zawinął trawler „Rudawa", na kto rego pokładzie przywieziono trumny ze zwłokami trzech marynarzy z m/t „Nu rzec": Henryka Blanka, Ed munda Kołodzieja i Jana Machlika — ofiar wypadku u wybrzeży Szkocji. Na nabrzeżu portowym w Gdyni zgromadziły się rodziny i towarzysze pracy zmarłych oraz delegacje z przedsiębiorstw morskich wybrzeża. Przybyli przedstawiciele władz. Podczas uroczystości żałobnej, wiceminister żeglugi Romuald Pietraszek odznaczył pośmiertnie zmarłych rybaków przyznanymi im przez Radę Państwa Krzyżami Kawalerskimi Orderu Odrodzenia Polski. Trumny ze zwłokami przewieziono do kaplic cmentarnych. Pogrzeb odbędzie się 14 bm. DELEGACJA NA KONFERENCJĘ MOP * WARSZAWA W dniach 14—23 bm. odbędzie się w Genewie konferencja regionalna Międzynarodowej Organizacji Pracy, która omówi węzłowe problemy socjalne w Europie i ustali zakres i formy wielostronnej współpracy krajów Europy wschodniej i zachodniej. Delegacji polskiej przewodniczy minister pracy, płac i spraw socjalnych, prof. dr Wincenty Kawalec. Pomyślny przebieg skupu mleku i iu] WARSZAWA (PAP) Pomyślnie zapowiada się w tym roku skup niektórych surowców i produktów rolniczych. W pierwszej dekadzie stycznia spółdzielczość mleczarska przyjęła od dostawców w całym kraju ponad 176 min litrów mleka, tj. o przeszło 18 proc. więcej, niż w analogicznym okresie ub. roku. Największa dynamika do- min sztuk jaj, tj. o przeszło staw mleka występuje od po- 10 min sztuk więcej niż w a-czątku roku w wojewódz-^ nalogicznym okresie ab. roku. twach olsztyńskim, białostoc- Najwięcej jaj pochodzi z gos-kim, KOSZALIŃSKI!^ i war- podarstw rolnych woje-szawskim. Np. w woj. kosza- wództw: poznańskiego, bydgo-lińskim w pierwszej dekadzie skiego, zielonogórskiego i rze-bm dostarczono blisko 1 min szowskiego. litrów mleka ponad plan. Ko- W SKRÓCIE respondent PAP w Koszalinie pisze, że najlepsze wyniki w skupie surowca mlecznego o-siagają spółdzielnie mleczarskie w powiatach: Sławno (plan skupu przekroczono o 62 proc.), Szczecinek (o 60 proc.) oraz Miastko i Wałcz. Wyniki te spółdzielczość mle czarska uzyskuje dzięki coraz lepszej organizacji skupu mle ka oraz powstawaniu gospodarstw specjalistycznych w chowie bydła. Obecnie bowiem ok. 80 proc. mleka spółdzielnie odbierają na swój koszt bezpośrednio od rolników. Zawarto również dotychczas ok. 125 tys. wieloletnich umów na dostawy mleka, a do końca br liczba tych umów powinna wzrosnąć do 200 tys. Przewiduje się. że w br. skup mleka osiągnie rekordowy poziom 7,9 mld litrów. Dobre wyniki osiągane są również w skupie jaj. W pierwszej dekadzie stycznia dostarczono bowiem ponad 89 Pół miliona złotych na drodze POZNAft (PAP) Znalazcy 575 tys. złotych — Maria Kucharska i Leon Burzyński byli głównymi bohaterami uroczystości, która odbyła się 11 bm. w Okręgowej Dyrekcji Poczt i Telekomunikacji w Poznaniu. W czasie tej u-roczystości znalazcy zagubio nego przez ambulans poczto wy worka z pieniędzmi o-trzymali należne im nągro dy oraz okolicznościowe u-pominki. Warto przypomnieć — pi sze poznański korespondent PAP — iż uroczystość ta stanowiła epilog sensacyjnej historii, która miała miejsce 14 grudnia ubr., kie dy to wracający rano po pracy kolejarz — Leon Bu rzyński dostrzegł leżący na drodze worek pocztowy o nieznanej mu zawartości. Burzyński zabrał ze sobą zgubę i udał się z nią do sąsiadów. Po zerwaniu plomb i otwarciu worka L. Burzyński oraz towarzysząca mu żona sąsiada — Ma ria Kucharska ujrzeli we wnętrzu worka stos bankno tów oraz sporą ilość listów zwykłych i poleconych. Do myślając się, iż paczka jest własnością miejscowego u-rzędu pocztowego w Obor nikach, zawiadomili niezwło cznie kierownictwo tej placówki, które — do odebrania zguby wydelegowało swoich pracowników. Po przeliczeniu pieniędzy wrę czyli oni L. Burzyńskiemu... 100 złotych, pożyczonych — nota bene — od Marii Ku charskiej. L. Burzyński, który chciał uzyskać dodatkowe potwier dzenie przekazania pieniędzy prawowitemu właścicie łowi powiadomił o odnalezieniu przesyłki Prokuratu rę Wojewódzką w Poznaniu. Okazało się wówczas, że władze śledcze nic nie wiedziały o tym incydencie. W trakcie śledztwa wyszły na jaw okoliczności, w któ rych zgubiono pieniądze. Jak się okazało, 14 grud nia prywatny kierowca, z którego usług korzystał u-rząd pocztowy, spóźnił się do pracy. Spóźnienie to spo wodowało, iż konwojenci pocztowi nie zdążyli dostar czyć pieniędzy na pociąg. Aby zapobiec ujawnieniu tego faktu zapadła decyzja dogonienia pociągu na jednej z najbliższych stacji — w Rogoźnie. W czasie tego pościgu, wypadł z przyczepy jeden z worków z zawartością ponad pół milio na złotych. Jak stwierdził kierowca samochodu „nie zauważył on zguby, ponieważ... wszystkie szyby w aucie były zaparowane". Śledztwo w sprawie usta lenia faktycznych okoliczności zgubienia przesyłki oraz karygodnych zaniedbań we właściwej ochronie mienia społecznego w urzę dzie pocztowym w Obornikach — trwa. Załogi „Barki" i KPIB otrzymały dyplomy (Inf. wł.) Jak już informowaliśmy, załogi wielu przedsiębiorstw i zakładów pracy, które wzorowo wywiązały się z realizacji ubiegłorocznych zadań produk cyjnych otrzymają dyplomy uznania z podpisami I sekretarza KC, tow. Edwarda Gierka i prezesa Rady Ministrów, tów. Piotra Jaroszewicza. Wczoraj dyplomy takie o-trzymały załogi: kołobrzeskiej „Barki" i Koszalińskiego Przed siębiorstwa Instalacji Budownictwa. Z aktywem partyjno-spo-łecznym „Barki" spotkał się II sekretarz KW, tow. Jan Urbanowicz, (wł) POLSKIE AUTCKftTY do produkcji zamków błyskawicznych ŁÓDŹ (PAP) Dużym osiągnięciem specjalistów z przemysłu artykułów technicznych jest skonstruowa nie i zbudowanie pierwszego polskiego automatu do produk cji zamków błyskawicznych. Powstał on w łódzkim „Proto-mecie". Przeprowadzane badania prototypu wykazały jego pełną sprawność i wysoką wydajność, nie ustępującą poziomowi najnowszych maszyn zagranicznych. „Promet" przystępuje obecnie do seryjnej produkcji automatów, dzięki czemu prze mysł artykułów technicznych i galanteryjnych będzie mógł — bez wydawania dewiz — znacznie rozszerzyć produkcję zamków błyskawicznych. WIZYTA NA WĘGRZECH * BUDAPESZT W dniach od 7 do 12 bm. przebywała na Węgrzech delegacja Wydziału Organizacyjne go KC PZ^R z zastępcą kiero wnika tego wydziału, Janem Pawlakiem na czele. 12 bm., w ostatnim dniu pobytu, delegacje polską przyjął członek Biura Politycznego, se kretarz KC WSPR, Zoltan Ko mocsin. WYSTAWA RWPG * MOSKWA Na wystawie osiągnięć gospodarczych ZSRR w Moskwie otwarta zostanie wkrótce ekspozycja poświęcona 25-leciu utworzenia Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej. Wystawa obrazować będzie współ pracę gospodarczą i nauko wo-techniczną państw RWPG. NAGRODA ZA USŁU2NOSC * LONDYN Z Aten donoszą, że 61-letni biskup 7, Joaniny. Serafim wy brany został w sobotę arcybi skupem tego miasta i prymasem Grecji, wybór zatwierdził prezydent republiki, gen. Fedon Gizikis. Za kandydaturą głosowało 20 spośród 28 biskupów Grecji. Był on tym, który bez wiedzy głowy kościoła prawosławnego w Grecji zaprzysiągł nowy rząd. Archeologiczne zabytki z Bliskiego Wschodu dia Muzeum Narodowego WARSZAWA (PAP) Do Warszawy przybył ko lejny transport zabytków ar cheologicznych. z polskich wykopalisk na Bliskim Wschodzie. Jest to kolekcja okazów sztuki cypryjskiej przeznaczona dla Muzeum Narodowego w Warszawie. Wśród przysłanych zabytków znajdują się, m. in. rzeźba, dwie wielkie misy z terakoty, kilka naczyń i dzbanków — wszystko ż I—II w. n.e. Ponadto kolek cja obejmuje zestaw wyrobów z brązu pochodzący z ok. VII w. p.n.e. zawierają cy m. in. siekierki, lancety! szpile, noże. Zabytki te są ekwiwalen tem za znaleziska z ostatniego sezonu w wykopalis kach prowadzonych w Nea Paphos na Cyprze przez na ukowców z Polskiej Stacji Archeologii Sródziemnomor skiej w Kairze, kierowanej przez prof. Kazimierza Mi chałowskiego. Polscy archeolodzy badają tu szczątki pałacu pro-konsula rzymskiego z począt ków naszej ery. W ruinach tej budowli polscy archeo lodzy znaleźli ostatnio cenną kolekcję antycznych po sągów. W kółkach - gospodarskie rozmowy Nad kształtem nowego programu (Informacja własna) Nabiera rozmachu doroczna kampania sprawozdawczo-wyborcza w kółkach rolniczych. Dotychczas już ponad 150 organizacji koszalińskiego samorządu chłopskiego oceniło ub. rok pracy, zwiaszcza w usługach mechanizacyjnych i sos podarce ziemią, wytyczając jednocześnie zadania swoich kółek na przyszłość. Zebranie członków kółka jest poprzedzone uyskusja w kole gospodyń wiejskich, które w imieniu gospodyń zgłaszają swoje wnioski do ogólnowieiskiego programu działania samorządu. Takie dyskusje odbyły S'ę już w ponad 200 kołach gospodyń. JAKIE są główne kierunki Kampania sprawozdawczo- gospodarskiej debaty w -wyborcza w kółkach trwać kółkach rolniczych? Prze- będzie do końca lutego, zaś w de wszystkim rolnicy rozlicza- połowie marca przedstawicie- ją zarządy i jednostki gospodarcze kółek z wyników pracy w ub. roku. Tradycyjnie wiele uwagi poświęca się działalności zespołowej mechanizacji i udziałowi samorządu w życiu społeczno-gospodarczym wsi. Kierownictwo em-beemów zostało zobowiązane do przedstawienia na dorocznych walnych zebraniach wstępnych bilansów za ubiegły rok. Podstawowym tematem dys kusji są nowe zadania samorządów i to do końca 1975 roku. Przedłużenie okresu planowania wynika z potrzeby skonkretyzowania programu zamykającego rolniczą pięciolatkę. Chodzi zwłaszcza o u-stalenie planu inwestycji w kółkach i ich ośrodkach rolno-hodowlanych. Jak wiadomo, kółka zamierzają znacznie zwiększyć swój udział w zagospodarowaniu ziemi, nie tylko gruntów PFZ, oraz podwoić stan pogłowia zwierząt w ośrodkach. Na dłużej trzeba także planować rozwój spółdzielni kółek rolniczych i formy przejmowania pod opiekę gospodarstw ekonomicznie zaniedbanych. Ze spraw na najbliższy okres, również bardzo interesujących rolników to przygotowanie kadry i sprzętu maszynowego do prac wiosennych, organizacja usług kompleksowych w innych kam paniach rolniczych. Na walnych zebraniach omawia się także zmianjy w strukturze or ganizacyjnej powiatowych związków i WZKR oraz nowy statut samorządu. W zebraniach biorą udział przedstawiciele gminnej służby rolnej i spółdzielczości wiej skiej. Te ogniwa są na równi z kółkami odpowiedzialne za kształt programu intensyfikacji produkcji w poszczególnych wsiach, a nawet gospodarstwach. Uczestniczą w nich również przedstawiciele powiatowego aktywu partyjnego i państwowego. Warto też pod kreślić, że w wielu powiatach m.in. białogardzkim, koszalińskim i kołobrzeskim postanowiono organizować zebrania członków kółek w ciągu dnia i w miarę lokalnych możliwo Iści z programem artystycznym. SREBBM JUBILEUSZ STńMCIWWlCKIEJ FSC Hf ' : Po mrozie - śnieg i mgła (dok. ze str. 1) W Woj. Zarządzie Dróg Lokalnych, kier. działu tech nicznego, Mieczysław Derkacz, podkreślił szczególnie trudną sytuację na drogach powiatów nadmorskich, zwłaszcza zaś sławieńskieso i koszalińskiego: Rychło za częły się tworzyć zaspy, na si pracownicy oczyszczali jezdnie przez całą noc. Te informacje potwierdzą ją pracownicy PKS oraz kie rowcy autobusów, które przed południem przyjecha ły do Koszalina: drogi są przetarte, odkąd śnieg prze stał padać podjęto prace przy poszerzaniu pasów jezd ni, spychając śnieg dalej na pobocza. Zanotowano tylko niewielkie spóźnienia na dłuższych trasach. Wynikło to z powodu śliskich nawierzchni na niektó rych odcinkach dróg. A tak że mgły. W Koszalinie wczoraj ra no samochody jeździły „na krótkich światłach" Z pow. szczecineckiego informowano o gęstej mgle, która o-padąłą, zagrażając gołoledzią. Miejmy nadzieję, że ostry dyżur drogowców będzie skuteczny i przy pomocy piaskarek uda się zapobiec skutkom nie najlepszej teraz aury. (el) Fabryka Samochodów Ciężarowych w Starachowicach obchodzi srebrny jubileusz Starachowickie zakłady w ciągu 25 lat opuściło około 325 tysięcy starów ponad 20 typów. Na zdjęciu: staru na taśmie produkcyjnej. CAF — Ostrowski — telefoto le samorządu chłopskiego o-bradować będą na powiatowych zjazdach kółek rolniczych. (ś) rn ELEWIDZOM Pomo- A rza Zachodniego przedstawili się prezydenci dwu koszalińskich miast: Koszalina — Bernard Kokowski i Słupska — Włodzimierz Tyras. Zaproszono ich do szczecińskiego studia, aby poinformowali opinię publiczną o dokonaniach u-biegłego i konkretnych zamierzeniach bieżącego roku w zakresie funkcjonowania coraz bardziej rozrastających się, a zatem i komplikujących organizmów miej skich. Mówią prezydenci Otrzymaliśmy rzetelne, acz skrótowe informacje o zaszłych już i realnie zaplanowanych zmianach miejskich infrastruktur. Na czelne miejsce w wypowiedziach obu prezydentów za jęły sprawy gospodarki komunalnej, budownictwa i usług. Zestawienie wiadomości i danych z tych dziedzin wyraźnie zasugerowało odbiorcom, że tempo przekształceń największych w Koszalińskiem miast przybiera na sile, że płano wdna rozbudowa i rozwój jest zarazem konsekwencją obecnego, już dość wysokie go potencjału gospodarczego i społecznego Koszalina i Słupska. Rozmawiający z prezyden tami red. Kazimierz Kulig starał się o przejrzystość dialogu, co było o tyle łatwe, że obydwaj interlokutorzy wiedzieli co i jak przedstawić. Ponieważ zapo wiedziano dalsze telewizyj ne spotkania, życzyłbym so bie, aby redakcja Kroniki Pomorza Zachodniego potraktowała je bardziej problemom o,dyskusyjnie lub po lemicznie, aby prowadzący nie sugerował, iż studyjny czas biegnie nieubłaganie. (m) 11 miitcnćw Hindusów poMaio się sicrylizr cii DELHI (PAP) Dyrektor ośrodka planowania rodziny w Bombaju oznaj mił, że od końca 1972 roku po nad 11 milionów obywateli Indii poddało się zabiegowi sterylizacji. Zmniejszyło to liczbę urodzeń o co najmniej 16 min. Dodał on, że ten sposób zapobiegania nadmiernemu przyrostowi naturalnemu jest najczęściej praktykowany w Indiach. Uwłaszcza na wsi, gdzie pigułki i inne nowoczesne środki antykoncepcyjne nie są rozpowszechnione w dostatecznym stopniu. Głos nr 13 Strona 3 rzeczy dziwne i ciekawe ♦rzeczy dziwne Eksplozja czarnej magii Czarownice w Paryżu (Korespondencja A.P. N a wos t i dla P.ft. Interpress z Paryża) Szatańskie moce, diabły, czarownice, duchy i upiory stały się ostatnio w Europie zachodniej bohaterami filmów, reportaży, artykułów i reklamy prasowej. W Pary--4u na ekranach kin roi się od filmów o wiedźmach i ..nieczystej sile" a w paryskim studio telewizyjnym odbyła się nawet dyskusja z udziałem „prawdziwych czarownic" i ofiar ich magicznych poczynań. Na Polach Elizejskich otworzyła niedawno nowoczesny „salon" ciesząca się dużym powodzeniem wróżka p. Manoury, ale wróżbici i jasnowidzowie udzielają porad nie tylko osobiście, lecz również telefonicznie i listownie. MODA — powiadają sceptycy, wzruszając ramionami. Eksplozja szatanomanii — stwier dzają socjolodzy. Według ich obliczeń, np. w NRF „pracuje" obecnie ponad 60 tys. czarownic i wiedźm. Zwiększyła się też liczba ludzi wierzących w dzia łanie nieczystej siły. Ukazują ce się w Anglii czasopismo o-kultystyczne zamieściło niedawno artykuł zawierający „niezbite" dowody, że to właśnie wysiłki 8 tys. czarownic zapobiegły w 1940 roku desan towi hitlerowskich wojsk na wybrzeżu brytyjskim. Popularny paryski tygodnik kobiecy „Elle" zajął się ustaleniem, ile czarownic przypada na głowę ludności; okazało się, że np. w Lyonie na tysiąc mie szkańców jest ich sześć! Jed nakże Francja może się jeszcze szczycić sceptycznym stosunkiem swych obywateli do knowań diabła: wierzy w nieczystą siłę tylko 17 proc. Francu zów, natomiast w NRF — 25 proc. ludności, w Holandii — 29 proc., a w Norwegii — 38 proc. Ale wszelkie rekordy bi ją Amerykanie, wśród których aż 60 proc. nie wątpi w istnienie szatana. % Cała ta statystyka mogłaby się wydać tylko śmieszna, gdy by zabobony nie prowadziły 3o „ZDEKLASOWANE" arcydzieła W daleko posuniętej dyskre cji nowojorskie Metropolitan Museum przeprowadziło szcze gółowy przegląd swych kolek cji, w wyniku którego „zdekla sowanych" zostało około 300 obrazów przypisywanych dotychczas takim mistrzom jak: Velasquez, Rubens, El Greco, Rembrandt, Ingres. Będą odtąd eksponowane z podpisem „Szkoła taka to a taka...", albo „Warsztat taki to a taki". I tak np. „Miasto na skale" zostało namalowane — jak stwierdzono — nie przez Goyę, ale przez jednego z jego uczniów, Eugenio Lucasa. „Juliusz de Medicis", któ ry uchodził za dzieło Rafaela, okazał się kopią i to... współczesną. Imponujące „Zwiastowanie", uchodzące za dzieło Rogera Vain Der Weydena, o-becnie uważa się za obraz Hansa Memlinga, a „Portret mężczyzny" malowany rzekomo przez Giorgiome — przypi suje się Tycjanowi. Cicho i dyskretnie przeprowadzone zamiany plakietek pod niektórymi obrazami, zastąpienie pewnych obrazów i*rzez inne na 2000 posiadanych przez muzeum obrazów sale mogą pomieścić tylko o-koło 700, ekspozycje są więc częściowo wymienne) zostały zauważone tylko przez niewielką garstkę osób. Powszechne zaciekawienie wzbudziło jednak zniknięcie ■jOdaliski" pędzla francuskiego malarza Ingres a. Na liczne zapytania dyrektor muzeum wreszcie przyznał, że obraz wysłano do Paryża do autory tatywinej ekspertyzy. (PAI) Związek zawodowy •< więźniów W Danii powstał niedawno pierwszy chyba na świecie związek zawodowy... więźniów, którego celem będzie ochrona interesów wszystkich, którzy kiedykolwiek weszli w kolizję z prawem. Na zjeździe założycielskim w Kopenhadze spotkało się 26 więźniów i 26 byłych pensjonariuszy zakładów karnych. Statut organizacji przewidu je utworzenie „sekcji związku^ we wszystkich duńskich więzieniach. Narady krajowego zarządu organizacji więźniów mają od bywać się co 2 miesiące, o ile — rzecz zrozumiała — władze więzienne wyrażą na to zgodę. (PAP) Autentyczny! Czasami zresztą zdarza się, że to, co uznano za podrobione dzieło sztuki — okazuje się właśnie autentyczne. Tak właśnie został przywrócony „honor" pewnemu koniowi z brązu, eksponowanemu w Metropolitan -Museum. Jest to antyczna statua grecka, pochodząca z V wieku przed naszą erą. Ale pięć lat temu na sympozjum poświęconym falsyfikatom dyrektor muzeum wywołał sensację, dowodząc, te ów koń jest... podrobiony i to przez fałszerza z XX wieku. Na szczęście w ostatnich latach technika ekspertyz tak bar dzo się udoskonaliła, że można było niedawno stwierdzić zupełnie autorytatywnie, że posąg konia z brązu rzeczywiście liczy sobie 2.500 lat. Wrócił on triumfalnie na swe poprzednie miejsce w nowojorskim muzeum. (PAI) Uważaj, komu ustępujesz miejsca Dobrym manierom powinno czasem towarzyszyć poczucie humoru. Przekonał się o tym poniewczasie szejk Mahdi, któ ry za brak poczucia humoru musiał zapłacić 350 funtów arzywny i koszty procesu. Kilka plni temu dumny (choć nłe najbogatszy) szejk Mahdi, jadąc autobusem wstał z fotela ustępując z galanterią miejsca młodej kobiecie. Dopiero na końcu trasy przeko- Strona 4 Głos nr 13 nał się, że „młodą kobietą" był... długowłosy hippis! Oburzony faktem, że musiał stać całą drogę, podczas gdy ten młody, mogący być jego synem, wygodnie siedział, wymierzył młodzieńcowi siarczysty policzek. Poszkodowany (wskutek uderzenia stracił ząb) wniósł skargę do sądu, który ukarał krewkiego szejka. Ten ostatni opuszczając bu dynek sądu zapowiedział, że odtąd nie ustąpi miejsca nikomu, nawet ponętnej „hury-sie z 1001 Nocy"! (PAP) niejednej tragedii, by wspomnieć choćby o zamordowaniu 17-letniej Szwajcarki Bernadetty Hassner przez członków sekty „Kontemplatorów Arki Noego" za to.że była rzekomo kochanką szatana. Z wiary w „czarną magię" zrodziła się cała nowa gałąź biznesu. Powstały liczne skle py specjalizujące się w sprze dąży magicznych eliksirów i amuletów, kamieni przynoszących szczęście i krzyży zapobie gających chorobom. Rozkwita prasa poświęcona tej modnej tematyce. Jak twierdzą wydawcy, od 1960 r. sprzedaż pu blikacji na temat magii i spiry tyzmu wzrosła 5-krotnie. Pod skrzydłem szatana wyłudza się niemało pieniędzy. Tak np. pa ryżanie wydają na konsultacje z astrologami, chiromanta-mi, wróżbitami itp. ponad 60 min franków rocznie. Jednakże eksplozja szatanomanii nie da się wytłumaczyć wyłącznie spekulowaniem na przesądach i zabobonach. Szereg specjalistów przypisuje triumfalny pochód szatana po krajach zachodnioeuropejskich nie tylko upadkowi wierzeń religijnych, ale — i to przede wszystkim — zanikowi zasad moralnych • i etycznych, których w społeczeństwie burżua zyjnym nie ma czym zastąpić. Niemałą rolę odgrywają też zaostrzające się sprzeczności społeczne i ekonomiczne. Moż na w związku z tym zacytować opinię czasopisma „Point", które stwierdza: „Socjologowie i historycy konstatują, że epi demie szatanomanii w średniowieczu, a nawet w końcu XVIII w. prawie zawsze zbie gały się z okresami wstrząsów gospodarczych i społecznych. Kiedy już wszystko zawodzi, oddaje się duszę diabłu..." Wy daje się,* że słowa te dadzą się odnieść również do krajów Za chodu w naszym XX stuleciu. (APN — INTERPRESS). F. ŁOSIEW ■ Fot. 1. Wojtkiewicz TEZ Z TEJ ZIEMI... KRYZYS PALIWOWY — HOSSA NA KONIE Pierwsi „zwietrzyli interes" Holendrzy. Od kilku dni na terenie Francji przebywa pan Francois Soons z miasta Ulvenhout w poszukiwaniu wszelkiego typu pojazdów „napędzanych" owsem i obrokiem: faetonów, bryk, kolasek, kabrioletów, dorożek, land... a nawet najprostszych wozów, które po remoncie pozwolą na niedzielne przejażdżki. Przedsiębiorczy Holender zakupił już 15 pojazdów, a jeszcze nie zamierza zrezygnować z poszukiwań. „DOWCIPNIŚ" Niemałą atrakcję przeżyli podczas świąt mieszkańcy Beloeil, w prowincji Quebec (Kanada), gdy włączyli swe odbiorniki ka-blowizji (telewizji kablowej) by obejrzeć program świąteczny, stwierdzili z zaskoczeniem, ze na ich ekranach pojawiają się... zdjęcia pornograficzne! Okazało się jednak, że jakiś żartowniś podłożył fotogramy („przerywniki") niezbyt stosowne do pokazywania publicznie. Wskutek. interwencji telefonicznych przerwano emisję programu. Sprawcy „żartu" dotychczas nie. ustalono. TO SIĘ NAZYWA „GWIAZDKA" O niebywałym szczęściu może mówić 25-letni mieszkaniec Londynu, Roger Coy- le, z zawodu nurek. Tuż przed świętami, nurkując w Tamizie, wyłowił pokryty nalotem podłużnyprzedmiot metalowy. Początko wo sądził, że znalezisko jest bezwartościowe jednak po oczyszczeniu okazało się, że jest to... złoty miecz, wysadzany 300 diamentami, wartości 30 tys. funtów (75 tys. dolarów). Specjaliści z londyńskiego muzeum przypuszcza:^, że może to być miecz lorda Nelsona stanowiący nagrodę za bitwę nad Nilem w 1798 r. Coyle bardzo ucieszył się z „połowu" uwa żając, że jest to najwspanialszy prezent gwiazdkowy, jaki kiedykolwiek otrzymał. Obecnie nurek oczekuje z niecierpliwością na przyznanie mu przez odpowiednie władze prawa własności do cennego miecza. KARALNE „MARZENIA" Podczas podróży z Melun do Metz w okresie minionych świąt jeden z pa-okresie minionych świąt obudziwszy się drzemce, rzucił się niespodziewanie na siedzącą naprzeciwko niego pasażerkę i zaczął z niej zdzierać ubranie. Wybuch gwałtownych czułości został jednak przyjęty nieprzychylnie, gdyż napastowana pociągnęła za hamulec .bezpieczeństwa, wzywając przy tym pomocy. Zatrzymany napastnik tłumaczył swe zachowani: chwilowym zakłóceniem świadomości, spowodowanym erotycznymi wizjami, jakich doznał w czasie snu. Musiał jednak uiścić karę. (PAP) ZAMIAST kolejnego wy cinka z dziejów astrologii proponujemy dzi& pod wójną dawkę gwiezdnych przepowiedni: HOROSKOP NA CAŁY ROK 1974. BARAN — 21.3.—20.4.: Rok pełen wrażeń. Do marca — walka z przeciwnością mi, potem wyjście na prostą: dużo różnych osiągnięć po części nieoczekiwanych. Od sierpnia trzeba wzmóc ostrożność: przy kierownicy, w wodzie i... w wydawaniu pieniędzy. BYK 21.4.—21.5.: Rok sta bilizacji materialnej i rodzinnej. Styczeń i luty bez chmurne, potem dość poważny konflikt w pracy, którego skutki dadzą się odczuć do sierpnia. Ostatnie cztery miesiące roku spokojne i trochę nudne. BLIŹNIĘTA 22.5.—,21.6.: Rok nowych szans i powodzenia. Ale w pierwszej po łowię trzeba będzie trochę „zawalczyć": wyselekcjonować to, co warte zachodu. Koniec roku przyniesie wie lu Bliźniętom decydujące zmiany w życiu. RAK 22.6.-22.7.: Rok zmian wewnętrznych i uporządkowania stosunków z otoczeniem. Raki uczące się, studiujące i pracujące naukowo poczynią wielkie postępy. LEW 23.7.-23.8.: Rok cie kawych przeżyć. Umocnią się: pozycja zawodowa Lwów, ich stosunki z kolegami i więź z przyjaciółmi. W drugiej połowie roku licz ne nowe znajomości, głównie z cudzoziemcami, i jeden flirt poważniejszy od wielu poprzednich. PANNA 24.8.-23.9: Rok niestabilny. W styczniu i lutym nerwowość i niepo- kój, od marca do lipca oko liczności będą sprzyjać waż nym decyzjom, natomiast latem trzeba się strzec poważniejszego zaangażowania w co by nie było. Jesienią sytuacja wymagać bę dzie zwiększonej czujności. WAGA 24.9.—23.10.: Rok satysfakcji z pracy. Na samym początku sukcesy, potem pozorne przyhamowanie rozpędu, od sierpnia trwałe powodzenie zawodowe: to, co dotąd wydawało się uciążliwe, odsłoni swo je drugie, pasjonujące oblicze. SKORPION 24.10.—22.11.: Rok trudnej szansy. W za- tnim kwartale — mozolne odrabianie błędów. WODNIK 21.1.—18.2.: Rok wyjątkowy. Zrealizują się wszystkie zamiary i oczeki wania, podbudowane pracą, nauką, wytrwałością i... u-śmiechem losu. Nadprogram: wyjazd za granicę. RYBY 19.2.—20.3.: Rok doświadczeń. Początek i ko niec bardzo pomyślny, natomiast miesiące od marca do listopada będą wymagać odwagi i mobilizacji. Z nie łatwych przeżyć Ryby zaczerpną naukę, która będzie procentować w roku 1975 i następnych. MINI-H6R9SK6P sięgu Skorpionów znajdą się: w styczniu — marcu in teresująca podróż, następnie nowe znajomości, które mogą przerodzić się w przy jaźń, od jesieni dalsza nau ka. Co z tego. się urzeczywistni — zależy od samych Skorpionów. STRZELEC 23.11.—21.12.: Rok wyboru. Kilka razy sta ną Strzelcy na rozstajnych drogach: wóz albo przewóz w sprawach uczuciowych i zatuodowych Nasilenie trud ności w pierwszym półroczu. później sprawy się ula dzą. KOZIOROŻEC 22.12.— —20.1.: Rok wygładzania wyboistych ścieżek ,W pierw szych miesiącach powodzenie, potem upór i zarozumiałość Kozioroś/ców znów ściągną na nich nieprzy-chylność otoczenia. W osta A teraz cotygodniowy: MINI-HOROSKOP 13—19.1. 1974. BARAN 21.3.—20.4.: Two ją próżność mile połechce ważna konkieta: uważaj jednak, żeby nie nadwerężyła rodzinnej harmonii! BYK 21.4.-21.5.: Pomyśl ny zwrot w pracy: przełożeni dadzą ci dowody uzna nia i zaufania. BLIŹNIĘTA 22.5.—21.6.: W pracy za dużo dyskusji, a za mało kolektywnych wy siłków, aby wszystko uporządkować i skierować na właściwą drogę. RAK 22.6.-22.7: Przed tobą tydzień gorszego samopoczucia, nerwowości i irytacji. Dobrze byś zrobił ograniczając przejściowo o-bowiązki towarzyskie• LEW 23.7.-23.8.: Czeka cię zmiana: wyjazd, przeprowadzka lub nowa praca. Dzięki temu szybciej dojdziesz do ważnego (rodzinnego) celu. PANNA 24.8.-23.9.: Tym razem najprawdopodobniej nie ominie cię choroba, zawiniona własną lekkomyślnością. WAGA 24.9.—23.10.: Ani w pracy, ani w sprawach osobistych nie podejmuj de cyzji pod wpływem aktual nych nastrojów: wątpliwe, czy mógłbyś teraz podołać dodatkowym obowiązkom. SKORPION 24.10.—22.11.: Jeśli nie zwlekając przejmiesz inicjatywę, przełoże* ni i koledzy poprą twoje wysiłki. STRZELEC 23.11.—21.12.: Przydałby ci się teraz mały wąż w kieszeni, gdyż pie niądze, na które liczysz, na dejdą z opóźnieniem. KOZIOROŻEC 22.12.— —20.1.: W domu — dni odprężenia i harmonii; skorzy staj z nich, żeby podjąć przerwany dialog z najbliższym człowiekiem. WODNIK 21.1.—18.2.: riad szedł czas ożywienia towarzyskiego, nowych znajomości. a wśród nich — vwa ga, Wodnicy w stanie wolnym! — praiodapodobnie znajdzie się ktoś, kto zajmie stałe miejsce w waszym życiu. RYBY 19.2.—20.3.: Opinie kolegów nie są obiektywne: propozycja poszerzenia zakresu pracy daje ci szansę tozwoju i powinieneś ją przyjąć. (PAI) IRENA KACPER ^-ISEEW NA TEMAT¥ <3QgPOD&BCZ€ Z RYTMIKA £3®itt ' ^ $KjI iw JN^ 1 t Wyniki gospodarcze ubiegłego roku są pomyślne i potwierdzają dalszy, dv namiczny rozwój społeczno-gospodarczy województwa. Zwiększyła się liczba zakładów przemysłowych, poprawiło ich wyposażenie i poziom techniczny. Wzrosło także zatrudnienie, a nade wszystko produkcja. PODOBNIE jak w latach poprzednich; osiągnęliśmy w u-biegłym roku wyższą od średniej kra j owe j d y n a mik ę zrostu produkcji przemysłowej, Wartość produkcji globalnej była w naszym województwie wyższa, w porównaniu z ubiegłym rokiem* o 14 proc., a wartość sprzedaży .produkcji własnej i usług o 15 proc. Takiego tempa można ży czyć wszystkimi Sprawiło ono, że już w ubiegłym roku, osiągnęliśmy 552,6 proc. wartości produkcji globalnej przemysłu przewidzianej w planie 5-letnim na rok 1975. Wypada-także odnotować postęp w zakresie wydajności pracy. Tylko 39 proc. uzyskanego przyrostu wartości produkcji osiągnęliśmy przez wzrost zatrudnienia, a pozostałą część — 61 proc. przez wzrost wydajności pracy. W naszych warunkach, przy występujących lokalnie ostrych bra kach rąk do pracy, jest to niezmiernie ważny wskaźnik. Można przyjąć jako pewnik, że już w najbliższych latach wzrost wydaj ności pracy będzie decydującym czynnikiem postępu gospodarczego. Pomyślnie zrealizowano zadania wynikające z planu gospodarczego. Osiągnię 10 nadwyżkę produkcji wartości 1.051 min zł. Ozna cza to przekroczenie planu <5 5,9 proc. Na podstawie tych liczb można by wysnuć wnioski stwierdzające, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, przemysł rozwija się bezkonfliktowo i odnosimy wyłącznie sukcesy. Byłby to bardzo powierzchowny i nieprawdziwy sąd. Głębsza analiza faktów ujawnia sporo nieprawidłowości. Otóż grupa przedsiębiorstw, na szczęście niewielka, nie zrealizowała swych zadań. Łączna wartość zaplanowanej a nie wykonanej produkcji wynosi 120 min zł. Można by więc powiedzieć, że gdy by te przedsiębiorstwa zrealizowały swoje zadania tylko w 100 proc., wartość dodatkowej produkcji koszalińskiego przemysłu wzrosłaby do 1.171 min zł. przecież wynik dział al -iiości gospodarczej nie jest swykłą sumą efektów pojedynczych przedsiębiorstw. Gospodarka działa na zasadzie naczyń połączonych. Jeśli fabryka płyt pilśniowych w Karlinie nie dostar czyła płyt wartości ponad 5; r • zł, to następstwem tego • było osłabienie tempa produkcji w przemyśle me blarskim, w budownictwie itp. Takie same skutki wywołało niewykonanie planu przez Okręgowe Przedsiębiorstwo Przemysłu Drzew nego w Szczecinku, które ma największy udział w ogólnej kwocie braków, wy noszący ponad 34 min zł. Nie zrealizowały swych zadań także przedsiębiorstwa, które produkują na bezpośrednie zaopatrzenie rynku. Duży niedobór, wynoszący ponad 13 min zł ma Chłodnia Składowa w Koszalinie, Koszalińskie Za kłady Drobiarskie w Sławnie, Dziewiarska Spółdzielnia Pracy „Weneda" w Kołobrzegu, Powiatowa Spół- dzielnia Pracy Usług Wielo branżowcach w Miastku, WSS — oddziały w Słupsku i. Szczecinku i inne. Pierwszy raz ujawniło się inne niepokojące zjawisko. W grudniu ub, roku nie wykonało swych zadań mie siecznych 50 przedsiębiorstw, co /w rezuitacie wpłynęło na niewykonanie planu przez cały przemysł województwa. Przedsiębiorstwa te nie dofetarczyły towarów i usług o łącznej wartości 74,7 miń zł. Tylko dzięki nadwyżce wypracowanej przez załogi pozostałych przedsiębiorstw,, braki te zostały zniwelowane do kwoty 20,4 min zł. Wśród tych, którzy nie wykonali swoich zadań, znalazły się załogi Północnych Zakładów Przemysłu Skórzanego „Alka" w Słupsku, Zakłady Przemysłu Wełnianego w Złocieńcu, Zakłady Przemysłu Zapałczanego w Sianowie, liczne spółdzielnie pracy i inne przedsiębiorstwa. Charakterystyczne jednak, że większość z nich ze sporymi nadwyżkami zrealizowała zadania całego roku. Jakie więc są przyczyny grudniowych niepowodzeń? Nie ulega wątpliwości, że duże znaczenie miały trudności transportowe. Nie wydolność kolei, brak taboru samochodowego ograniczały dostawy surowców i materiałów oraz wywóz go towych. wyrobów. W niektó rych przypadkach jak np. w Chemicznej Spółdzielni Pracy w Świdwinie zadecy dował brak surowców, pochodzących głównie z importu. Ale tymi i podobnymi trudnościami nie da się usprawiedliwić wszystkich braków. W niektórych przedsiębiorstwach osłabiono w grudniu tempo pracy, aby pozostawić sobie wystarczającą ilość półfabry-^i katów i materiałów clIb u-trzymania normalnego tern pa produkcji od pierwszych dni nowego roku. Trudno godzić się z takimi praktykami, zmierzającymi do . rozliczania się sprawozdaniami, a nie produkcją — zaspokajającą po trzeby społeczeństwa i gospodarki. Oznacza to niewykorzystywanie zdolności produkcyjnych i nierytmicz ne dostawy na rynek lub innym odbiorcom. Znacznie mniej korzystnie prezentu ie się wskaźnik wzrostu wyda i ności. osiągnięty w ubiegłym roku, jeśli rozpatrywać wyniki w ukła dzie prześtrze n n y m■ W niektórych powiatach osiąg nięte efekty są słabe lub wręcz niepokojące. Np. w powiecie koszalińskim aż 64,2 proc. przyrostu produkcji uzyskano drogą zwiększania zatrudnienia, w Sławnie — 55.1 proc., w Świdwinie — 52,4 proc., w Białogardzie —- 51,5 proc. Szczególnie niekorzystnie wskaźnik ten wypadł w Ko szalinie drugim co do wiel kości ośrodku przemysłowym województwa. Ponad połowę, bo aż 57,8 proc. przyrostu produkcji uzyska no przez wzrost zatrudnienia. Ta liczba powinna być sygnałem już nie tylko o-strzegawczym, ale alarmowym — dla kierownictw przedsiębiorstw przemysłowych i kadry technicznej odpowiedzialnych za poziom technicznego wyposażania przedsiębiorstw i u-zbrojenia stanowisk, pracy. Dążenie do zwiększania pro dukcji drogą zwiększania zatrudnienia jest. działaniem krótkowzrocznym i niezgodnym z wytycznymi polityki partii i rządu. Odbywające . się. obecnie sesje KSR, poświęcone zatwierdzaniu planów na; rok bieżący winny zwrócić na te problemy szczególna u-wage. Tolerowanie niedobrych tendencji może bowiem odbić się ujemnie na dynamice rozwoju gospodarczego naszego regionu. WŁADYSŁAW ŁUCZAK * A I — Ciekawe, co tam kryje się we wnętrzu tych olbrzymich rur? Jak wiclać, pytanie tó intryguje maluchów, których nasz fotoreporter „przyłapał" na placu wielkiej budowy... Fot, J. Patan n DECYZJACH RZĄPP Trzeba oszczędnie gospodarować drewnem Nie uszczuplić zasobów leś strukturze zużycia coraz więk ju, jednak blisko połowa ich nych, a równocześnie w peł- szy udział ma drewno liścias- to drzewostany młode w wie- ni zaspokoić szybko wzrastają te, którego* mamy w kraju ku do 40 lat, co ogranicza moż ce zapotrzebowanie gospodar- spore rezerwy. lfwości uzyskiwania klasyczne ki na drewno — spełnienie te Możliwości szerszego zasto- go drewna tartacznego. Młod- go warunku zależy nie tylko sowania surowców drzewnych sze. lasy stanowią natomiast od leśnictwa, lecz i gałęzi prze i oszczędniejszego ich zużycia źródło znacznych, a dotych- mysłu zużywających do pro- stworzył postęp techniki. Peł czas tylko częściowo- w-korzy dukcji surowiec drzewny. Mu nowartościowe materiały — stywanych, dostaw drewna szą one bowiem iść na ustęp- pł^ty wiórowe i pilśniowe za- cieńszych asortymentów dla stwa, a więc wykorzystywać stcpujące w dużej mierze defi wspomnianych gałęzi przemy- drewno jeszcze do niedąw?na cytową tarcicę, półfabrykaty, słów stosujących fizvkoęhe- uznawane za mało lub w ogó jak masy włókniste, orefabry- miczne metody przerobu, le bezużyteczne. Dotyczy to kowane elementy drewniane . odpadów poprodukcyjnych i dla budownictwa, produkuje wyniku przy sn i eszo nęgo gorszych asortymentów tzw. się w coraz szerszym stopniu w następnych latach rozwoju drewna średnio i małowymia- z surowców odpadowych. Ma _ rowego. to szczególne znaczenie; ma- pilśniowych, a także przemy- Zmienił się również pogląd mv bowiem wprawdzie ponad s!u ce^u^znwe^0, przewiduje na: -przydatność poszczegól- 8 min ha lasów — co stanowi S1S p°wazny wzrost wykorzy-nych gatunków drzew. W przeszło 27 proc. obszaru kra s;an,a surowca gorszej ,iako>- 1. LA DAME AUX CAMELIAS Alek mu, 'do OBOJĘTNOŚCI. Osobiście na ność. LAROUSSE ukazuje się co ro- sandra Dumas —syna ukazała się w ro przykład ubolewam, że coraz mniej jest ku w wersji uaktualnionej. Informacja ku 1852. Niedługo czekać, a ukaże się u nas pamflecistów. Pamflet się nie o- jest zwięzła, rzeczowa i precyzyjna, na deskach naszego teatru koszalińskie- płaca. Fakt, że nie opłacał się nigdy, czego nie można powiedzieć o naszej go pod nieco dziwnym tytułem jako tylko czy jest to argument? Np. Małej Encyklopedii Powszechnej. Ale DAMA KAMELIOWA. W oryginale jest krytyka, literacka. Np. krytyka plastycz zdaję sobie sprawę, że są to tak zwane przecie wyraźnie DAMA Z KAMELIA- na. Zaczarowany krąg układów, zobo- obiegowo — trudności obiektywne. Do MI. Aleksander Dumas był wg Lanso- wiązań, ukłonów. Pewna moja znajoma tych trudności obiektywnych zalicza na i Tuffrau patetycznym moralistą. U- z całą powagą stwierdziła, że idę na przede wszystkim, nasza niedy- pasku. Że moje felietony są sterowane s p o z y c y j n o ś ć. Może dlatego nie ukazała się już dość dawno w Polsce parł się, aby odnowić moralność francuską. Moralność francuskiej rodziny. Cała jego twórczość degradowała rolę pieniądza w układach rodzinnych, na *pierwsze miejsce wysuwając przyjaźń. szacunek i miłość „Dama z Korneliami" takż» jest wierna tej pisarskiej racji sta. nu. Swoją droga ciekaw jestem tytułu na, afiszach. Jeśli dyr. Jarosław Kuszewski pójdzie za ciosem tradycji na afiszach ujrzymy oczywiście DAMĘ KA MELIOWĄ. Jeśli zaś przeciwstawi się jej, możliwe, że stworzy polski precedens w tej niebagatelnej przecież sprawie. książka gruba, ksiażka-rteka książka. -postulat. Minwowieści jest natomiast •./.» bród. Wybrać, przebrać, nie kupić. Ot co. 4. Najtrudniejsza jest zazwyczaj spra wa właściwego wyboru. Nie tylko tematu literackiej penetracji. Działanie literackie wynika, bowiem, — jak mnie i r ......... , ,.........mcm — z określenia własnej postawy życiowej. Reszta jest fraszką. Jest i-odgórnie. I, że robię głupstwo. Ze graszką. Rzekłbym nawet — stosownym dostanę, za swoje. To jest arcycharakte•' żartem.. Wybór zaś określa świadomość, rystyczne dla naszego sposobu myślę- I nie jest to wyimaginowana strona ba 2. Aleksander Dumas był produktem, ni a. Sławę czyni dopiero wzajemne po- rykady. Literatura zawsze jest poza ja- Dama z kameliami swojego czasu i produktem, ówczesnej sytuacji towarzyskiej. Dzisiaj nikt nie ma podobnych problemów. Nie ma, gdyż nie ma żadnej sytuacji towarzyskiej. Nie istnieją salo n y. Oczywiście salony będące intelektualnymi kuźniami. Dzisiaj ludzie nie spotykają się, klepywanie się po ramionach. kakolwiek barykada Sztuka również. Może dlatego nie łubie rzeczy poszuflad 3. Lubię książki grube. Zanurza się kowanych. Statecznych. w nie człowiek z całą świadomością, że dobrnie do jakiejś ewidentnej prawdy 5. Zatem będziemy mi*U własną. ko-o życiu. Ze dobrnie do jakiejś istotnej Szalińską. DAME 7. KAMELIAMI. Nie postawy, która może stać się jego wła- wiem, czy należy sie cieszyć z tego fak-aby mówić, lecz, aby ob m a w i a ć. sną postawą. Ale przede wszystkim lu- tu, czy raczej smucić. Nośność pewnych Różnica jest subtelna, ale na mój gust bię słowniki. Nie kieszonkowe. Grube, spraw właściwych dla wieku dziewię-zasadnicza. Problemem rodziny zajmują opasłe, fajne słowniki. Dzięki uprzej- tnastego już zwietrzała. Staliśmy się się naukowcy — nie literaci. A w ogóle mości miłych Pań z MPiK otrzymałem bardziej cyniczni, a wyobrażenia p. Duto czym zajmują się literaci? Podejrze- ilustrowany słownik LAROUSSE'A. Na masa o cynizmie mocno dzisiaj trącą wam., że głównie zajmują się sobą. 2000 str, pomieszczono 71 000 haseł, 5 535 myszką. Mamy przecież za sobą na.j-Jest to również postawa życiowa, ale ilustracji czarno-białych i 56 str. barw okrutniejsze doświadczenia wieku dwu-czy jest to postawa twórcza? Nieustan- nych planszy. Jakość materiału zdjęcio dziestego. Dlatego interesuje mnie tylko ne celebrowanie swojego JA prowadzi wego i jakość druku doskonała. Ale naj afisz DAMY Z KAMELIAMI. nieuchronnie do kociokwiku, do maraz- bardziej fascynująca jest akt u al- SAS ♦ ci oraz odpadów poprzemysło wych. Kapitalne znaczenie dla rac jonalizacji gospodarki drewnem — program w tej sprawie rozpatrzyło i akceptowało na ostatnim posiedzeniu Prezydium Bządu — mają za mierzenia, których celem jest oszczędność tardry islastej — asortymentu najbardziei defi cvtowęgo zarównę w Polsce ia.k i większości innych kra-}*w. Umniejszenie lej zużycia do 1980 r. o nonsr! 1 min m. sześć. — co zakłada program — zapewni wprowadzenie oo-wvrh. udoskonalonych to^hOO loffii proftiilrrrr?r wam'o jpi innymi mn*»riJ?*ami m. In. płv+s»'rn? WVÓrr>w-,',*vtf } ' rinti-oTy tn wczystkinł produk- H? orWk^wań. P^^rnn1pęJvrv) kiertinV?e»m cH Mania bpd^i*> ęvfP.-->ri a ęosp^arki 1eśn»ii T>?.'>ki poprawi* nieleśni, Ja«ńw. ńpowT-r^rnan1'1! nowo c^soyęh a^tech- nicznych. — meliorarinm i na wożeniu drzewostanów — za-lesianiu nieużytków oraz zakładaniu plantacji drzew szybko rosnących, zasoby drzewne „na vpniu" w naszym kraju zwiększyć się mają' w bież 10-leciu o 10 proc. w sto sunku do 1970 r. (pap) Głos nr 13 Strona 5 Studenci... Coraz ich więcej w uczelniach naszego regionu, w koszalińskiej Wyższej Szkole Inżynierskiej oraz w słupskiej Wyższej Szkole Nau-czjcielskiej. Dziś studenci, a jutro — inżynierowie, nauczyciele. Młodzi specjaliści, na których oczekują szkoły, zakłady pracy. Z roku na rok będzie ich nam przybywało. I będą coraz bardziej potrzebni w województwie, które rozwija się dynamicznie. Dobrze więc, że stale zwiększają się zastępy studiującej młodzieży. Obecnie w słupskiej WSN jedynie na studiach dziennych kształci się już około 1 100 młodych ludzi, a w koszalińskiej WSInż. jest ich ponad 800. Mają swoje kłopoty, ale także i sukcesy. A zdobywając wiedzę specjalistyczną nie tracą z pola widzenia spraw, które sprzyjają rozbudzaniu zainteresowań, aspiracji kulturalnych i ambitnych celów. jest łatwo w uczelni, dorabia się własnych KLUB mieści się w przystosowanych do tego celu piwnicach. Salka z bufetem ma boazerię z pokrytych korą tarcicz-nych obrzynków. W następnej — ^chropawe ściany zdobią freski. Dzieło koszalińskich pla styków: Andrzeja Ciesielskiego i Andrzeja Słowika. W kameralnej — są obicia z tkaniny w pasy. Przyszli inżynierowie wiele włożyli pracy w urządzenie tego miejsca. Zależnie od okoliczności zmieniają dekorację. — Zdaniem kolegów — takiego balu jak na sylwestra, jeszcze u nas nie było — mówi student IV roku na Wydziale Budownictwa Lądowego, Kazi mierz Burzyński, od niedawna kierownik' klubu. Kolorowe wstęgi zdobią ściany, sprzęty, lampy. Efekt-znakomity, bez żadnych kosztów. Wąskie pasma są odpada rni taśm wyrzucanych przez maszyny cyfrowe, których w koszalińskiej Wyższej Szkole Inżynierskiej nie brakuje. Rozmawiam z kierownikiem klubu, członkami teatru poezji, ze studia radiowego, w takt melodii płynących z grającej szafy. -—To nasz nowy nabytek — mówi "K. Burzyński. — Prezent, jakiego każdy mógł so bie życzyć w okresie karnawału. „Szafa" o-żywia klubowe spotkania, ale o ich wartości decydują inne przedsięwzięcia. Są sekcje — jest ich już więcej niż palców u obu rąk —-które ^anewniają środowisku rozrywkę, wrażenia, refleksje. Zależnie od zainteresowań można w klubowym gronie rozegrać partię szachów, zająć się filmem, malowaniem, gra niem. • Roman Boroń, student Iii roku na Wydzia le Mechanicznym jest szefem „Teatru przy stoliku", po którym wiele sobie obiecują. Słu ehali już w jego interpretacji wierszy Ba- czyńskiego, Gałczyńskiego. Nie tylko w klubie. Teatrzyk znakomicie spisał się na spot kaniu u notowców. Nawiązane kontakty mają być trwałe. Są próby wkraczania z programami artystycznymi do zakładów pracy, pod hasłem: „Studenci na II zmianie". Wiele można sobie obiecywać po studenckim zespole muzycznym, piosenkarzach, współpracy z Janem Kowalczykiem (kieruje !Un°ie,^Z!Wie .®matorski"li zespołami mu- | jak spe!nienie zam.;erzeń wy p,° stępach Krzysztoia | Jhowawczych _ mówi pr0rek Szufli gra Karwacinskiego, młodego psychologa w jed- j tor _ s te wyraagają nej z koszalińskich placówek ! faudzania aktyWności środo-wychowawczych. Z zespołem, wiska> Ta, gb studenci w ż związał się na zasadzie wspol du ucze]ni zyskiwaIi stale na %Ctudlnci0zOtwartymi ramio I "1®^" dorob?,k> ale Prz.ecież. -nie nami przyjmą każdego, kto ich poczynania na rzecz upow szechniania kultury wesprze, wzbogaci. Ich środowisko, cho ciaż potrafi wyłonić ludzi uz —* Utarł się zwyczaj —- mówią studenci WSInż. —• że Nie doc. dr hab. inż. Leopold Jastrzębski odwiedza nas raz która w tygodniu. Rozmawiamy o wszystkim, O kłopotach zwią- tradycji, mówić w superlą- zanych z nauką, stołówkowych obiadach, nawet wybry- tywach o udziale studentów kach poniektórych kolegów. w jej życiu. Jej rozwój zaprzą ta ich uwagę, a każde osiąg- PEŁNI funkcję protekto- warunki sprzyjające realizacji nięcie jest powodem do dumy. ra do spraw naucza- pomysłów, świadczące o tro- Mówią: może zyskamy prawa nia i wychowania i w sce. Studenci mają do swej politechniki? Niebawem na związku z tym ma rozliczne dyspozycji klub, studio radio- studenckim osiedlu odda się obowiązki, ale nie uważa, że we, gabinety lekarskie, cenne do użytku trzeci dom stu den - te wizyty w akademikach są''sprzęty, aparaturę. ta. A w przyszłości uczelniane czymś nadzwyczajnym. Czuje Młodzi ludzie z koszaliń- gmachy wyrosną wzdłuż ulicy się wychowawcą i pragnie, by skiej WSInż. mają już duży Fałata. A tymczasem... ogół młodych ludzi o tym pa- —..............Ml studencka samorządność jest wartością odczuwalna w życiu uczelni. Zasługą SZSP jest stałe doskonalenie sposobów jej funkcjonowania. Wiele życiowych oraz: socj.alnyeh potrzeb środowiska rozwiązuje, od roku samodzielna. Koszalińska Studencka Spółdzielnia Pracy. Korzyści zapowia-daja kontakty nawiązane z WDK, NOT, empikiem, niektórymi zakładami pracy. Bliski jest chyba czas, w którym liczyć się będą nie tyle oderwane, jednorazowe inicjatywy (takie, jak juwenalia), ale dzia łania o efektach trwalszych, powodowane określonym celem, podlegające jedynie mo- rniętał. Postępuje zresztą zgod nie z ambicjami młodej uczelni. Jej cele —. kierownictwo podkreśla to przy każdej okazji — sprowadzają się w równej mierze do kształcenia fachowców, jak i kształtowania charakterów przyszłych inżynierów. — Realizacja programów dy daktycznych jest w stosunku do studentów równie istotna ły zgodne zarówno z intencja- wszystkie poczynania wieńczą mi młodzieży, jak i kierów- równie owocne skutki. Więk- d^kacJ°m narzucanym przez nictwa szkoły. szych osiągnięć nie mają do- Sposób kierowania studenc- tąd koła naukowe, działające kimi sprawami zakłada, że na zasadzie zrywów, a mło- dolnionyeh,' Wł* ^^iZ "T* «? «*W?. ™ pr^ci. o^Tp^oSe było ma ich ya mało i Powlnno rozstrzygać się zawsze chce się z nimi wiązać. «t„ri«nrkim riirhpm nankn- - Mamy dwa cele - mówi'K. Burzyński. '?h "'Senckfei Chy> warto przeanalizować wym M6wj slc 0 organi„cji dzienności, o sposobach życia mw^nS^SSnośd studenckie«° biura P«>Jelrt6w. czas. Wyrażają to już poczynania w dziedzinie studenckiej kultury, ożywienie zainteresowań politycznych. W zainteresowania sztuką. Realizacji, jeśli ich . . _ .. _ forma zyska dobrą ocenę, nie zamierzamy j1 ^ie' za?a?y ^ słuszne, gorzej wym< ą wl*ęc 0 sprawach do prezentować jedynie w naszym gronie Współ ma^. tw Senacie, w .adach bywa jednak z odpowiedział ^ J - * wydziałowych, ««««*«■ ««- • ------- ------•------ w ra- nością osób, którym pawierzo- Hpimnw9nvnh dach pedagogicznych. Podwój- no obowiązek. Nawet mało ab- aeJm"Wdn^ca- : o wakacyjnym obozie naukowym. A więc o sprawach dotąd przez środowisko nic po- pracę, myślę że korzystną dla obu stron, pod wjruzMtawjrun, nawet jęto z NOT, WDK, empikiem. Naszym ma-„ , ,, rżeniem sa systematyczne kontakty z teatrem ne obowiązki mają starostowie sorbujący. Stąd pewnie, mimo Pomyślną przyszłość Po spektaklu Kolędników" wiele się na ten £rup. członkowie oreanizacii knia dwie «nrawv. Z« temat, mówi wśród studentów. Do udanych należały kiedyś spotkania z aktorami. Przy pomocy empiku chcemy w klubie organizo-j warun- organizacji istnienia komisji stołówkowej, kują dwie sprawy. Zasada u- młodzieżowej. Najważniejsze nie kończą się narzekania na trwalania zdobyczy już istnie- ciążą na Socjalistycznym Zwią jakość posiłków. Stąd pona- jąeych oraz klimat sprzyjają- zku Studentów Polskich. Jest wiane głosy krytyki na temat cy rodzeniu się inicjatyw no- wać spotkania z ciekawymi ludźmi. Nie ze! on partnerem kierownictwa porządków panujących wokół wych. W uczelni młodej, szcze wszystkim możemy uporać się sami. A cho i uczelni w poczynaniach wy- akademików. Dziwne, ale a- golnie ich potrzeba. W studen- dzi o to, aby pobudzając inicjatywy nadać j chc^wawczych. Jemu też za- kurat właśnie nęka to, co nie ckim ruchu przybywa ludzi z im formę najbardziej atrakcyjną. Aby god- {wdzięczą ją studenci inicjaty- wymaga wielk_ich zabiegów doświadczeniem. Są szanse, że ne reali^Srcji pomysły nie ginęły, a klub był ..... ~~ -- "J terenem działań żywych, stałych, przyciągających uwagę. Zaskakujące spektakle Teatr powinien być niezbędnym składnikiem studenckiej kultury. A jednak nawet w największych ośrodkach akademickich bywa i tak, że po 5 latach studiów niektórzy słuchacze opuszczają uczelnię z dyplomem w kieszeni, nie odwiedziwszy teatru ani razu! scenie — to jednak ten ostat wy rozbudzające ideowość i za ani nakładów. Czasem łatwiej młodszym kolegom pozostawią interesowania polityczne. Jest studentom rozwiązać trudniej- °ni również dorobek bardziej wreszcie Związek inicjatorem szą sprawę. Mają sąd koleżeń- uchwytny. Może jeszcze w w podejmowaniu i rozwiązy- ski, który po dwu rozprawach tym roku akademickim pa- waniu spraw socjalnych i by- zyskał w środowisku prestiż po przeglądzie studenc- towych. O coraz pełniejszym' spełnianiu postulatu samorządności można mówić w przypadku mieszkańców domów studenckich. Od młodzieży zależeć mo i poważanie. kich teatrów poezji? w zdań była nieco „sztywna". Drugi spektakl, podobnie zorganizowany w grudniu — „Wy KOMISJI kultury Rady my więc teatr, który mieliśmy pijmy za Kolumba", był świet Uczelnianej SZSP przy zapełnić, zapewnić należytą ob ny. Po zakończeniu aktorzy by Wyższej Szkole Nauczy- sługę spektaklu. Ze stałej ob li wśród publiczności, zanikł ni element jeszcze nie bar- że tutaj niemal wszystko. Po-dzo nam wyszedł. Wymiana' rządki, rodzaj stołówkowego menu, dobór osób, z którymi dzieli się pokój. — Życzyć sobie trzeba — eielskiej dobrali się ludzie, któ sługi pozostały tylko szatniar rym naprawdę zależy na oży ki wieniu środowiska. Jednym z 0 . , . . . podstawowych problemów sta Szczęśliwie złozyło się ze tra ło się więc ściągnięcie studen ^/lsr^y na orT!GC^5 tów do teatru. Przyszły nau- Ziemi ~~ czyl2 podział między sceną a widownią. Teraz mamy pewność, że bi ^Raj na lety na spektakl będą wyprze-zona niema", dane w całości. Pomagają nam mówi prorektor — jeszcze wię kszej operatywności, nawet wścibskości. Administracja załatwia, ale oni powinni jej służyć radą, nawet decydować o barwie zasłon, kształcie krze seł. W gestii studentów sa spra- Na kwaterze czyciel nowinion hvń ndhior- Przed wejściem witali wszyst- zreszt3 władze uczelni, które wy związane z rozdziałem ca i twórca dóbr kii'ltiiralnvrh kich wi<3zów — a wszyscy by- pokryły połowę kosztów. Ale stypendiów, przyznawaniem Marek Andrzeiewski którv studentami — halabardnicy, moglibyśmy zapełnić teraz na- miejsc w stołówce czy w a- działa w komis'ii i iest'iednvm odpowiednio przebrani. Dopro wc* dwukrotnie większą wi- kademiku. Uznali: możemy do z autorów Domysłu chwali wadzali na miejsca. Zapewni- downię. Spotkaliśmy się na pokojów przyjąć po jednej o- Jadwige Subocz kierowniczkę liśmy 1 inne elementy, świad uczelni z opinią: gdyby nie mi sobie więcej. 1 dzięki temu słupskiej sceny' Bałtyckiego Cz3ce>. ze jest to przedstawie- c ja ty wa komisji, to nie poszli- j wielu młodych ludzi z pierw- sceny Teatru Dramatycznego, za to, nie nie tyle dla nas, co nasze, byśmy do teatru. szego roku studiów znalazło spektaklu bawiła, a po przed- niespodzianka, coś co zaskoczy spraw socjalnych. Są również stawieniu była dyskusja na widzów i aktorów. ' ze tak życzliwe podeszła do t .^torzy dobrze się czuli w Pokonaliśmy chyba bardzo d^ch nad głową. Są cenne ini- inicjatywy, że — w porozumie atmosferze. trudną barierę — ale teraz mu cjatywy w dziedzinie upow- niu z dyrekcją — doszło do Potem ocenialiśmy, że chó- simy robić coś nowego. Za szechniania kultury, spędza- bardzo udanej formy spotkań c^az widownia świetnie się na każdym razem potrzebna jest n*a czasu wolnego, w zakresie Z teatrem ertoirrolfin hoTirilo ^ nmnil ________ enruTjT — Ale nadal nie odpowiedzieliśmy sobie na pytanie, jak ściągnąć studentów do teatru — mówi Marek Andrzejewski. Bywało przecież i tak, że na wet mając darmowe bilety w kieszeni, nie korzystali z nich. Postanowiliśmy zorganizować coś nowego; Ponieważ wizytą w teatrze zawsze kojarzyła się TL powaga, bardzo często wymu szoną, więc trzeba było zrobić coś wręcz przeciwnego. Chcie liśmy urządzić imprezę niemal kabaretową, w połączeniu ze spektaklem na scenie. Jadwiga Subocz powiedziała: macie teatr, róbcie co chcecie. Dostaliś Materiały opracowali: MELANIA GRUDNIEWSKA TADEUSZ MARTYCHEWICZ Głos nr 13 mmmmm Strona € Przed wejściem witali wszystkich widzów ■u. a wszyscy byli studentami — halabardni-^ot. 1. Wojtkiewicz Słupska uczelnia powiększa się w szybkim tempie. Nie jaa dąża jednak za tym rozwojem budowa domów studenckich. Obecnie w obydwu akademikach mieszka około 500 studentów. Przed, rozpoczęciem nowego roku, władze uczelni tradycyj nie podejmują starania o kwa tery dla studentów zamiejscowych, dla których nie starczy ło miejsc w akademikach. Słupszczanie oferują miejsca w swoich mieszkaniach. Łącznie z kwater w mieście korzysta około 380 osób. A jak mieszkają? Na to pytanie każ dy z nich może odpowiedzieć inaczej. Zgłaszają się do Rady U-czelnianej i władz uczelnianych ze skargami na gospoda rzy, którzy skrupulatnie pilnu ją wyłączania światła o 22,30, nie bacząc na to, iż student musi się uczyć i w nocy. Przy pominają swoim lokatorom w nieprzyjemnej formie, o nadmiernym zużyciu prądu, gazu. Dochodzi do konfliktów; lokator czuje się pokrzywdzony, szuka nowej kwatery. Nie wszyscy studenci są w porządku: trzeba przyznać rację właścicielowi, gdy domaga się poszanowania spokoju, ei-czy nocnej w domu. Na szczęście niewielu wynajmujących kwatery może powiedzieć coś złego o studentach. Są i takie domy. w których wytworzyła się serdeczna aimo sfera. Tam studenta traktuje rza warunki życia i pracy lep sze nawet niż w akademiku. Władze uczelni usilnie starają się o jak najszybsze roz poczęcie budowy nowego domu studenckiego. Ale i po jego otwarciu nie starczy miejsc dla wszystkich zamiejscowych słuchaczy. Po staremu więc korzystać będą z kwater. Może by więc już teraz zatroszczyć się o umowne regulowanie praw i obowiązków wy- najemcy i lokatora? Umowa przynajmniej wyjaśni od razu pewn' najbardziej drażliwe kwestie. Skutki mogą być ko rzystne dla obu stron. HALO! Tu Studenckie Studio Radiowe. Zapowiedź poprzedza melodia sygnału Jest to kurant pozytywki. Programy nadawane są przez radiowęzeł w czwartki, piątki, soboty i z soboty na niedzielę. Zależnie od inwencji studenckiego zespołu dziennikarskie go, są to audycje muzyczne, publicystyczne, informacyjne, albo kulturalno-rozrywkowe. Studio działa od dawna, niemal od otwarcia pierwszego akademika. — Oczywiście, nie od razu n* taką skalę jak obecnie — mówi Sygnał z pozytywki jego kierownik, student Wydziału Mechnicznego — .Jarosław Mow-czun. Jego kolega z IV roku, Zbigniew Herman jest odpowiedzialny za urządzenia techniczne, cenną aparaturę. Obaj twierdzą. że podobną nie zawsze dyspo j nują studiujący na uczelniach, ist. niejących od dawna. Maja reporterskie magnetofony, bogatą taśmotekę. Pokaźne są zbiory muzyki rozrywkowej. Ciągle aktualizowanej i jak sie z naciskiem naznacza, dysponującej nawet nagraniami paryskimi sprzed dwóch tygodni To zapewnia popularność ogółu słuchaczy. Niestety, orogramy są dostępne w jednym domu, W następnym, mimo wielokrotnych zapewnień, nie zdoła no zainstalować głośników. Kolsj-ny wykonawca zlecenia, koszaliński ZURT przyrzekł jednak, że głośniki podłączy do radiowęzła jeszcze w tym miesiącu. Zależy na tym bardzo zarówno Się jak członka rodziny, stwa I twórcom programów, jak i miesz kańcom domu. Są do swojej ..roz głośni" przywiązani. Lubią jej sygnał, bo zapowiada możliwość wysłuchania dobrych melodii. Ce nią jej humor, nawet komunikaty. Każdy przecież woli informacje z pierwszego źródła. Tak naprawdę, to studio należy nie tylko do inicjatyw . najstar szych i najbardziej udanych w tym środowisku, ale również mających najliczniejsze grono współ pracowników. Stałych realira-j torów program nw®-technicznych jest około dwudziestu, Kilkanaście osób współpracuje ze studiem sporadycznie. J szcze zima mrozem dmucha Wprawdzie jeszcze zima mrozem dmucha", ale my już pomówimy o wiośnie. Bo kto miał sprawić ciepłe rzeczy — już je prze ważnie sprawił, a i zakupy „wieczorowe" też przeważnie zostały dokonane przea sylwestrem. Ochoty do o-dzieżowych inwestycji nabierzemy ku wiośnie, gdy łączną się ukazywać w sklepach obiecane nowości. Ubiory męskie i młodzie źowe (od lat 16) przeznaczone na nadchodzący sezon wiosenno-letni charakteryzują się tym, że akcen tują styl klasyczny o charakterze sportowym oraz styl koszulowy i militarny nawiązujący do battle-dres su i safari. Modna sylwetka jest wydłużona, talia bar dzo lekko zaakcentowana, ramiona proste. Marynar ki zostały trochę skrócone, linia bioder zamknięta, no gawki spodni proste od bio der są dołem szerokie od 30 do 34 cm. Ubrania całodzienne, kia syczne często noszcne będą z kamizelkami w kontrastowym kolorze. Nowością są ubrania z trzech róż nych tkanin, ale utrzymane w tej samej tonacji: in- Największe w CSRS zakłady dziewiarskie PI EAS u) Havlickuv Brod (wschodnie Czechy) produkują 23 min różnego rodzaju wyrobów rocznie, z czego 20 proc. przeznacza się na eksport. Na zdjęciu: suknia — szmizjerka z PLEAS bez kołnierzyka lekko poszerzona; fałdy zaszyte do bioder; pasek z tego samego materiału. CAF — OTK spodnie ne na marynarkę, i kamizelkę. Letnie marynarki, przeważne nie podszewkowa -ne, mają płaskie kołnierze i duże klapy. Karczki stosowane są zarówno w przo dach, jak plecach. Modne są nakładane kieszenie oraz patki i dragony. Ubrania w stylu koszulo wym odznaczają się bluzami w formie koszul.często.-ściągniętymi w . talii paskiem lub wciągniętą gu mą. Tegoroczne battle-dres sy różnią się od zeszłorocz nych nową formą szerokie go rękawa wszytego poniżej linii ramienia. Bluzy są dłuższe, sięgają poniżej talii i wykończone są dość szerokim pasem lub ściągnięte gumą. Znane już z poprzednich sezonów ubrania safari wy konane są z tkanin bawełnianych, lnianych lub bardzo cienkich tropików. Koł nierze mają płaskie, nakła dane kieszenie z fałdami lub przykryte patkami. Rę kawy długie lub krótkie. Modne na wiosnę i lato kolory to głównie gama brązów (ód bardzo jasnego be£u) i szarości, a dla mł^ dzieży i w odzieży wakacyjnej, wypoczynkowej wy stępuje intensywny granat w zestawieniu z zielonym lub żółtym, a także czerwień w połączeniu z granatem. Odzież wiosenna i letnia dla panów wykonana będzie z nowych, nietrady-cyjnych, praktycznych i ładnych tkanin. Wymienić tu można bistor odporny na gniecenie, łatwy do pra nia w warunkach domowych, oraz tkaninę mohair także niegniotącą, zawierającą 80 proc. czesankowej wełny i 20 proc. elany. (INTERPRESS) K. BOERCEROWA 3 ZBIORY DO SOFII W dniach od 23 do 30 maja br. odbędzie się w Sofii, pod patronatem FIP, Światowa Młodzieżowa Wystawa Filatelistyczna „Młodość-74". Do ekspozycji w klasie oficjalnej zaproszono zarządy pocztowe z całego świata. Miło poinformować, że na wystawę zostały zakwalifikowane trzy zbiory z Koła Młodzieżowego PZF przy Zespole Szkół Zawodowych w Białogardzie: mm.................................III mmmmm j- .i ,i & & * mm m * * Oto nowi] znaczek poczty fińskiej, wydany dla, uczczenia pamięci zmar lego w październiku ub. roku olimpijskiego medalisty, lekkoatlety Paavo Nurmiego. Znaczek przedstawia pomnik, wzniesiony przed olim pijskirn stadionem w Helsinkach. CAF — Lehtikuva zbiór zespołowy „Morze, nasze morze", zbiór zespołowy „Cossaliniana" oraz zbiór Jerzego Wasilewskiego „Warszawo, ty moja Warszawo". PLON 1973 R. W ubiegłym roku Poczta Polska wydała 64 znaczki i bloki o wartości nominalnej 185,30 zł. W stosunku do lat poprzednich jest to znaczne zmniejszenie emisji i ich wartości, mimo że nastąpiło podwyższenie taryfy pocztowej. Warto przypomnieć, że w 1972 r. wydano w Polsce aż 90 znaczków, wartości 219,10 zł, a w poprzednich latach przeciętnie wydawano 80—90 znaczków o wartości nominalnej około 200 zł. Jest to słuszny, od dawna postulowany przez filatelistów kierunek polityki emisyjnej. Nowa polityka emisyjna Poczty Polskiej, znalazła potwierdzenie w przemówieniu ministra łączności, Edwarda Kowalczyka na XI Zjeździe PZF. Stwierdził on m. in., że rocznie będzie wydawanych około 65 znaczków, wartości około 165 zł. SPADEK ZAINTERESOWANIA Od pewmego czasu obserwuje się w naszym kraju spadek zainteresowania nowo wydawanymi znaczkami Polski. Świadczy o tym m. in. zmniejszenie abonamentu polskich walorów filatelistycznych. Jeśli np. w 1970 r. filateliści nabywali w sklepach PPF i kołach PZF 435,5 tys. kompletów znaczków czystych i 271,1 tys. znaczków kasowanych, to w 1972 r. liczbą abonowanyęh znaczków czystych zmniejszyła ąię do 400 tys., a kasowanych do 247.4 tys. Nastąpił też spadek abonamentu kopert pierwszego dnia obiegu. Wzrósł jedynie abonament całostek z 23,8 tys. w 1970 r. do 27,4 tys. w 1972 r. zyicazama dla piętnastolatków Jednym z uciążliwszych utrapień najmłodszej urody są a także ostrych przypraw, uporczywe wypryski na czole lub jeszcze gorzej, na po- Żegnaj więc musztardo, ch^za liczkach, nie mówiąc już o dekolcie, który od biedy można nie pieprzu i papryko, przecież zakryć. W tym roku modne są wprawdzie woal- to mleka ile dusza żalu, ale i pod nimi lepiej nie mieć pryszczy, zwanych nau- pragnj6ł a także surowych i kowo trądzikiem młodzieńczym. gotowanych warzyw. Wskąza- ł drożdża JEST na to rada, czy nie? jakiś czas twarzy, kawałkiem Kiedyś nie leczono go zu- ligniny. Źle natomiast działa pełnie. Nasze babki mówi- zapudrowywanie tłustej cery. ły, że sam przejdzie z wie- Utrudnia skórze oddychanie i kiem. No dobrze, ale co robić, robią się z tego paskudne wą-póki nie przejdzie? gry, czyli zaskórniaki. Nie licząc szczególnie trud- Tyle _ Co z wierzchu. Moż nych przypadków, kiedy rop- na też pomagać organizmowi ne wypryski niszczą bezpowrot w zwalczaniu nadmiernego wy nie cerę — bo wtedy trzeba Melania łoju drogą odpowied zwrócić się po radę do leka- n[ej diety. Przydałoby się mia rza — można sobie jednak z nowicie ograniczenie tłuszczów ne jest „dojadanie' mi, Smaczne wprawdzie nie są. ale za to jak działają! Lepiej niż niejedno lekarstwo. A więc 2 razy dziennie pół ły żeczki rozmieszane z mlekiem. Powyższa dieta musi być oczywiście stosowana el as tycz nie Jeżeli pacjentką chuda iak patyk, nie można całkowicie zrezygnować z cukru i miodu, za to jeśli „w sobie" — dobrze zrobi tydzień tez tym utrapieniem na twarzy ja (poza masłem) i węglowoda- koś radzić. nów. Należy skreślić więc na pieczywa. Trądzik towarzyszy głównie jakiś czas z jadłospisu cukier. Ponieważ czas karnawału, a cerze tłustej, łojotokowej, któ miód; słodycze i zmniejszyć trądzik nie przebiera i wykwi ra to właśnie przytrafia się h0ść pieczywa. W zamian za ta na twarzy jak rok długi — na jakiś czas dojrzewającej to __ białko, a więc biały chu przypominam o kosmetyku, młodzieży. Przykazaniem nu- sei^ gotowane chude mięso maskującym mankamenty mło mer jeden w takim przypadku w0ł0we> ryby i drób. Antyło- dzieżowej skóry. Je?t nim jest częste i dokładne mycie jotokow'a dieta domaga * się krem tonujący Non-Stop. twarzy ciepłą, a nawet gorącą też zupełneg0 wyłączenia al- (PAJ) wodą i odpowiednim mydłem. koho]u kawy kakaQ< czeko. Rano i w środku dnia powin , d nawet mocnei herbaty, ■_A. KARCZ no to być mydło lecznicze, więc alkaliczne lub siarkowe, a przy trądziku — Oro i Karbolowe. Za to na noc należy myć łojotokową skórę mydłami: Wrocławskim, Sfinksem lub Filodermą. Takie trzykrot ne mycie twTarzy to minimum. W warunkach gdy wy siłek fizyczny jest większy niż normalnie — trzeba to robić częściej. Inna też jest technika na-mydlania. Mydła lecznicze pie nią się nieco gorzej niż normalne, i to już narzuca dłuższe rozmydlanie na skórze. Po za tym, jeżeli proces mycia mydłem będzie trwał zbyt krót ko, zawarte w nim lecznicze składniki nie zdążą nawet sła bo podziałać na skórę. Należy więc dokładnie i długo, co najmniej trzykrotnie, powtarzać namydlanie. Pomiędzy myciami należy u-żywać doskonale działającego płynu przeciwtrądzikowego Non-Stop, który odtłuszcza, a także odkaża skórę, co przeciwdziała tworzeniu się wypry sków. A więc bierzemy czysty kawałek waty, zwilżamy Non-Stopem i przecieramy twarz dwa, trzy razy. Przy bardzo upartym łojoto ku skóry konieczne jest jesz cze usuwanie wydzielającego się łoju drogą mechaniczną, czyli po prostu przecieranie co Ogółem filateliści w 1972 r. nabyli w abonamencie znaczki polskie wartości około 40 min złotych. SZKOLENIE OPIEKUNÓW W dniach 15 i 20 stycznia br. odbędzie się w Koszalinie ęzkolenie opiekunów kół młodzieżowych PZF z województwa. zorganizowane przez Komisję Filatelistyki Młodzieżowej Zarządu Okręgu PZF przy współudziale Kuratorium Okręgu Szkolnego i Wydziału Kultury Urzędu Wojewódzkiego. W pro gramie przewidziano m. in. omówienie najważniejszych zadań bieżącego roku, głównie założeń „Maratonu-74", omówię nie miejsca koła w systemie pracy szkolnej i opracowywanie zbiorów filatelistycznych. W I KWARTALE BR. Plan emisji polskich znaczków pocztowych w 1974 r. przewiduje wydanie dwóch serii, poświęconych roślinom (seria obiegowa) i polskiemu budownictwu. okrętowemu. Jeden znaczek upamiętni 100-lecie Światowego Związku Pocztowegó. v Ogółem w 1974 r. wydanych zostanie. 61 znaczków, wartości 158,20 zł. Papryka - modna (KORESPONDENCJA P.A. INTERPRESS Z WĘGIER) Prawda to, czy historyczna plotka, ale w licznych kronikach współczesnych odkryciu Ameryki przeczytać można, że to Krzysztof Kolumb przywiózł paprykę z N6-wego Świata na stary kontynent. Za ojczyznę tej smacznej przyprawy i jarzyny uchodzi Ameryka Środkowa. Inni twierdzą, że najwcześniej znana była w Meksyku. Pewne jest natomiast, że królowa hiszpańska Izabela, urzeczona płomiennie czerwoną barwą rośliny, kazała siać ją na kwietnikach swoich ogrodów. Z HISZPANII przez Italię kowatych, robi bowiem świet-r trafia papryka na Bał- ną karierę. Chociaż ód czasów kany. Turcy rozpow- \XVIII - wiecznej medycyny szechniają hodowlę na podbi- nauka poszła naprzód milowy tych obszarach. Pojawiła się mi krokami, nadal stosuje się też papryka na Węgrzech, paprykę w celach leczniczych gdzie nazywają ją piperką. pepriką lub... pieprzem tureckim. Właśnie na Węgrzech znajduje papryka doskonałe warunki rozwoju. Roślinka ta ma bowiem wielkie wymagania zarówno termiczne, jak — na zewnątrz w formie okła dów, do wyrobu plastrów i ka taplazmów powodujących prze krwienie skóry, do wrewnątrz dla wzmożenia wydzielania soków trawiennych, gdyż jćj smak, kolor i zapach pobudza ją apetyty nawet najoporniej- pokarmowe. Musi mieć tłustą szych „niejadków". glebę, obfite deszcze w maju, dużo słońca latem i długą po- Spełnia zatem papryka wszystkie wymagania «tawiane godną jesień. Wszystko to ofe- przyprawie, działając jedno-ruje jej w idealnej proporcji cześnie na zmysł smaku, wzró równinna okolica między Dunajem i Cisą. Tam też skoncentrowano fabryki przetwarzające cenny papryczny surowiec. ku i powonienia, przyjemnie drażni podniebienie, ma apatyczny kolor i pikantny aromat, Właściwości te łączy też w sobie nowy produkt ząkła- W dawnych wiekach stoso- dów przetwórstwa surowca wano paprykę jako lek prze- „paprycznego" w Kolocsa — ciwko Horbus Hungaricus, jak olej „oleoryzyna". zwano zimnicę oraz tyfusowi i biegunce. Jako przyprawy dó mięs zaczęto używać papry Człowiek współczesny chce jeść nie tylko smacznie, ale i zdrowo. A takie walory łą- ki dopiero w XVIII w., przy czy w sobie idealnie papryka tym na pomysł ten wpadli produkowana na Węgrzech me możni tego świata, ale prości pasterze i pańszczyźnia ni chłopi. W sto lat potem sfery wyższe, które początkowo znały paprykę tylko jako roślinę dekoracyjną, zaczęły doprawiać nią mięsiwo i gulasze. Znamy gatunki „ostre" (prze ważnie malutkie, zielone owoce) i łagodne. Te drugie otrzymywano najpierw przez moczenie „ostrych" strąków przed wysuszeniem i usuwanie „żeberek" i gniazdek nasiennych. Później nauczono się uszlachetniać „ostre" odmiany, otrzymując łagodniejsze — do wyboru i nawet... do koloru. Obok odmian ja-skrawopurpurowych mamy dzisiaj asortymenty różowe i te właśnie są delikatniejsze w smaku — łagodne, słodkie lub delikatesowe. Należą one do odmian bardzo poszukiwanych. I tak oto z niepozornej niegdyś rośliny, dającej ostre i cierpkie owoce, powstała wy siłkiem wielu uczonych i prak tyków (hodowlą papryki trudnią się od pokoleń drobni rolnicy i dzierżawcy) wysoko ceniona jarzyna, Capsicum annuum jak brzmi łacińska nazwa tej rośliny, zaliczonej do rodziny psian- i dlatego kraje importujące tę przyprawę najbardziej ją sobie cenią w węgierskim „wy daniu". Wiadomo, że papryka znad Dunaju i Cisy zawiera szczególnie dużo witamin. Zr$ sztą roślina ta „w ogóle" obfi-r tuje w te wartościowe składniki. Witaminę A odkrył w strąku świeżej papryki uczony węgierśki A, Szent Gyor-gyi, za co otrzymał nagrodę Nobla w 1937 róku. Witamina ta ułatwia trawienie. Qd: tegrt czasu wykryto w papryce wie le innych witamin, w tym Bi i B*. ANNA KADEJ Głos nr 13 Strona 7 ...... ^ - :?" «!*> i f |5 >.Ł*2* ^: »* « » *>» «T» f553£5 *»ss*siT»cjr ***** < ♦"■■""**5 1EE2 «** ,:** . •* ;* *£*?**«& ** » * * '**« *, MŚ*m* ^**7* zr* ^*Z T****< mm&zlZ"* **12f W^ip co, gdzie, kiedy? co. 4®i# ©. W Centralnym Naukowo-Badawczym Instytucie Projektowania Domów Mieszka1 ruch w Moskwie powstają projekty typowe i eksperymentalne, uwzględniające specyficzne warunki różnych regionów ZSRR np. niebezpieczeństwo wstrząsów sejsmicznych gwałtowne zmiany tem.peratur i inne. Na zdjęciu: makieta 'bloku mieszkalnego dla środkowych regionów Republiki Rosyjskiej, ' CAF - APN HURAGANY: niszczyciele i... regulatory Kilka tygodni temu 50 osób straciło życie w Wietnamie Południowym podczas ataku tajfunu „Sarah"; ponad 30 tys. uratowało się dzięki ucieczce przed nacierającymi masami spienionych wód w bezpieczne okolicę wyżynne. W tym samym czasie tysiące ludzi w Europie środkowej ucierpiały dotkliwie w wyniku gwałtownej nawałnicy. W północnej Fryzji ginęły masowo owce, pod wodą znalazły się ulice, piasek z plaż spłukały wezbrane fale w głąb morza, rozbijały się pędzone na oślep samochody, na rzekach tonęły promy... LA MIESZKAŃCÓW wschodnich i . południowo-wschód nich wybrzeży Sta nów Zjednoczonych, przecie wszystkim od Florydy po Teksas, tajfuny takie są. zjawi skiem liiemal codziennym. Mniej więcej dziesięć, razy w ciągu roku nawiedzają tamtejsze miasta i wsie huragany o sile paruset bomb wodorowych, . Spychają , na pełne morze zakotwiczone przy brzegach okręty i tam je roztrzaskują, burzą domostwa i piętrzą pojazdy na .drogach. Każdego roku w porze huraganu śmierć zbiera żniwo w. Zatoce Meksykańskiej; wiemy, że jeszcze1 większe spustoszenia sieją tajfuny w Azji południowo-wschodniej, na Półwyspie Indyjskim i w Japonii. Od dawna naukowcy badający naturę tych niszczy cielskich zjawisk starają się możliwie wcześnie u-przedzić ludność przed ich; nadejściem. Tygodnik „Stern" podaje, że 2Ó0 uczo nych z laboratorium opracowującego projekt pod kryptonimem „Stormfury" („Sżał burzy") w Miami na Florydzie poczyniło pewne postępy w dążeniu do dokładnego określenia charakteru nadchodzącego nie bezpieczeństwa, szybkości wichru, kierunku i siły natarcia. Przy pomocy komputera wyniki pomiarów porównuje się z wcześniej nagromadzonymi danymi i wyko rzystuje celem wyciągnięcia praktycznych wniosków. Kiedy burza zamienia się w huragan, to jest, gdy szybkość wiątru przę;-> kroczy 118 km na godzinę, naukowcy z Miami ogłasza ją stań alarmowy. Mieszkańców zagrożonych okolic Ostrzega się przez radio . i i TV mniej-' więcej na półtorej doby przed pojawieniem się huraganu. Ale sygnał alarmowy nie pomniejsza spustoszeń spowodowanych atakiem nawałnicy. Tajfun . „Agnes". jaki nawiedził te strony la tem zeszłego roku, spowodo wał zniszczenia obliczane na 3 mld dolarów. W wez branych wodach zginęło 118 osób. Wysiłki uczonych z Miami, by osłabić siłę groźnego żywiołu, do niedawna spełzały na niczym. Dopiero ostatnio w walce z huraganem zaczęto używać jodku srebra. Zetknięcie z wilgotnym powietrzem wewnątrz „oka cyklo nu" powodowało powstawa nie kryształków lodowych. Rezultatem był pewien spa dek temperatury w .środku trąby powietrznej, przez co wytracała się część energii, z której huragan czerpie swoją' niszczycielską siłę. Dzięki zastosowaniu jodku srebra udało się meteo rologom osłabić szybkość huraganu. Ale zdają sobie oni sprawę, że mimo zasto sowa ni a najnowocześniejszego sprzętu, jaki mają do dyspozycji, m. in, specjalnych samolotów zdolnych przebić Się do „oka cyklonu", możliwości wykorzy- 19 Pokrowiec kosmiczny Ziemi a >Tajnowsr« badania wykazały, źe na powierzchnie Zie«łi ona-nie zamarza). Stałe stosowanie środków ograniczających potencjał huraganu spowodowałoby z biegiem czasu zwolnienie ogólnej cyrkulacji atmosferycznej. Otóż zdaniem arne rykańskiego meteorologa F. Daviesa, konsekwencje tego mogłyby być następu jące: skutkiem gromadzenia się ciepła na równiku powstałby gigantyczny su-perhuragan, którego działania przyniosłyby nieobliczal ne wprost zniszczenia w ochłodzeniu w umiarkowanych szerokościach geograficznych, np. Europie środ kowej czy północnej, aż do pojawienia się tam pokrywy lodowej. Brrr..i (Inter-oressł 13 STYCZNIA NIEDZIELA WERONIKI KOSZALIN i SŁUPSK 97 - MO 98 — Straż Pożarna 99 — Pogotowie Ratunkowe (tylko nagle wypadki) % cUjżu&ry KOSZALIN Apteka nr 10, ul. Zwycięstwa 32, tei. 222-53 SŁUPSK Apteka nr 51 ul. Zawadzkiego 3 tcl. 41-80 BIAŁOGARD Apteka nr 1, pl. Wolności 19. tcl. 23-25 KOŁOBRZEG Apteka nr 8, ul. Młyńska 12. tel, 23-70 SZCZECINEK Apteka nr 63, ul Polna Sa, tel. 26-43 fil KOSZALIN SALA BAŁTYCKIEGO TEATRU DRAMATYCZNEGO — g. 18 — Kolędnicy SŁUPSK SALA BAŁTYCKIEGO TEATRU DRAMATYCZNEGO — g. 18 — Wypijmy za Kolumba ZŁOTÓW Rai na ziemi — w wykonaniu zespołu BAŁTYCKIEGO TEATRU DRAMATYCZNEGO — g. 19. W T*axlt4y PROGRAM I Wiad.: 6.00, 7.00. 8.00, 9.00, 10.00, 11.00, 12.05, 14.00, 16.00, 17.00, 13 00. 20.00, 23.00, 24.00, 1.00, 2-00 i 2.55 605 Kiermasz pod Kogutkiem 7.05 Wiad. sportowe 7.10 O programach PR i TV 7:15 Kapela F. pąiec zan ows.ki.ego, . 7.30 , Moskwa z melodią l piosenką S.1S Po jednej piosence 3,30 Przekrój muzyczny tygodnia 9.05 Fala .74 a. 15 Magazyn Wojskowy 10,05 Teatr dla aziea młodszych: „Dzień dobry, królu Zygmuncie'- - słuch. 10.25 Piosenka miesiące 11.00 Koncert życzeń muzyki poważnej 11.57 Sy. gnał czasu i hejnał 12.JO Publicystyka międzynarodowa 12.15 Rozrywkowe konfrontacje 12.45 śpiewa T. Jones 13.00 Wizerunki ludzi myślących 13.30 wybieramy najlepszy zespół i. kapelę ludową 14.00 Muzyka rozrywkowa 1410 Tygodniowy przegląd prasy 14.20 Muzyka rozrywkowa 14.30 „w Jezioranach" 15.00 Koncert życzeń 18.05 Premiera: ,1 kobieta tez czlo wiek" — słucih 16.45 Mistrz'pw;e lekkiej, batuty 17.15 Spotkań,a Studia Młodych 1? 00 Wyniki gier liczbowych 18.08 Radiowa Rewie Rozrywkowa 18.53 Dobranocka 13.15 Pizy muzyce o sporcie 20.00 Dyskusja na tematy między nar o. dowe 20.1.5 Panorama rytmów 20.40 30-lecie sceny polskiej 21.00 Panorama rytmów 21.30 Radio va-riete 22.30 Osiągnięcie światowe? fonografii 23.05 Wiad. spórt.oVe 23.20 Karnawałowe rytmy b.05 Kalendarz Kultury Polskiej 0 10— 2.55 Program z Kielc. PROGRAM II Wiad,: 3.39. 4.30. 5.30, 6.30. ? 30, 8.30 12.30. 17.S0. 18.30, 21.30, 23.30. 610 Kalendarz 6.15 Mozaika melodii ludowych 6.-35 wiad. spor to we 6.40 Pozytywka '<".35 Felieton literacki 7.45 w rannych pan toflach 8.35 Publ. międzynarodowa 8.45 Kolędy i pastorałki ukraińskie 9.00 Opowiastki regionalne 9.30 F. Schubert: sonata „Arpeg-gióne" 0.50 Tygodniowy przegląd prasy 10.00 Rozmaitości muzyczne 10.30 Znaki czasu 11.00 Studio Mło dych 11.40 Czy znasz mapę świa ta? 11.57 Sygnał czasu i' hejnał 12.05 Felieton muzyczny J. Waldorffa 12.35 Zagadka literacka 13.00 Muzyka operowa 14.00 Podwieczorek przy mikrofonie 15.30 Teatr dla dzieci i młodzieży. Z cyklu: „Nie dziękuj nam, tato" — ..Potrzebny na stałe" — słuch. 16.30 Koncert chopinowski 17.00 Warszawski Tygodnik Dźwiękowy 17.30 Piosenki naszych przyjaciół 18.00 Wędrówki muzyczne oo Ameryce Północnej 18.35 Felie ton 18.45 Kabarecik reklamowy 19.00 Wybieramy premierę; roku 1973: „Terapia przestrzenna" — słuch. 20.10 Muzyka rozrywkowa 20.20 Sławni dyrygenci minionej epoki 21.00 Wojsko, strategia, o-bronność 21.15 Gwiazdy współczesnych scen operowych 21.30 Siedem dni w kraju i na świecie 21.00 Z antologii muzyki chóralnej 22,00 Wiad Sportowe 22.10 zwycięzcy .międzynarodowych konkus? sów muzycznych 22.30 ćespał ..Dziewiątka" «i.f-0 Z muzyki bar o ku 23.35 Z muzyki XX wisku. PROGRAM III Wiad.: 6.00 fckspiesero przez świat: 8,30., 14.00 . i 19.00 6.03 Melodie-prżebudzanki 7.00 Solo na akordeonie 7.15 Polityka dla wszystkich i.30 Spotkanie z/ G Becaud 8-1" Prezentacje 8.35' Niedzielne rytmy 9.00 „Noc na rozdrożu" — ode. paw g.io Grające listy 9.35 Gdy się 'mówi „A"... 9.55 Program dnia 10.00 Nie trzeba słów 10.15 Ilustrowany Tygodnik Rozrywkowy 11.15 Tygodniowy przegląd prasy 1125 Zapomina ne koncerty fortepianowe 12.05 .Mata Hari — cena sławy, prawda i legenda" — V cz słuch, dokumentalnego 12.30 Miedzy ..Bobi no" a „Glympią" 13.00 Tydzień na UKF 13.15 Przeboje z nowych płyt 14.05 peryskop 14 30 Gta kwartet J Ptaszyna-W i óbi ś wsk:e go i W Karolaka 14.45 Za kierownicą 15.10 Gra i spifewa Niezidentyfikowany Obiekt La' s jacy" 13.30 ...Jak wielkie drzewa" — rep. 15.50 Zwierzenia prezentera 16.15 Wszystko o zimie -16.35 Góralskie rytmy ? a pall a chów 16.45 Muzyczne anagramy M. Da vi; a 17.nó .Noc na rozdrożu" — ode, pow 17.15 Mój magnetofon 17 40 Teatr PR: ..Campari" — słuch. l?.20 Wiersze śpiewane epoki romantyzmu 18 30 Mini-max 19.05 O Fetersan gra Rodgersa 13.20 Rozmowa o filmach 19.35 - Muzyczna poczta UKF 20.00 W posz-ukiwa niu ciszy - gawęda 20.10 wielkie recitale 21.05 Z wizytą u polskiego Berangera 21.25 Bossa-no va czv onda nueva? 21.50 Suita tygodnia 22.00 Fakty dnia 22 08 Gwiazda siedmiu wieczorów 22.20 Opo wieści prof. Tutki 22.30 Telegramy muzyczne ze świata 23.00 Poeci radzieccy o Polsce 23.05 B. Brit ten: Serenada op. 31 na tenor, so lo, róg i instrumenty smyczkowe 23.32 Śpiewa W Warska z zespołem A. Kurylewicza 23.45 Program na poniedziałek 23.50 Śpiewa Mina. f)Kosnalłn NIEDZIELA - 13 I 7.30' TV Kurs Rolniczy 8.10 przypominamy, radzimy 8.20 Nowoczesność w domu i za grodzie 8.45 Bieg po zdrowie 8.55 Program dnia 9.00 Teleranek 10.20 W starym kinie ..Robinson warszawski" — program poświęcony reżyserowi filmowemu J. Zarzyckiemu. 11.20 Antena 11.35 Koncert popularny w wy-, konaniu orkiestry Państwowej Filharmonii w Łodzi pod dyr. Zdzisława Szostaka. Solistka — Te resa Wojtaszek-Kubiak (śpiew) 12.20 Dziennik (kolor) 12.35 Z cyklu: Czas i ludzie ..Od Angkoru do Ajutji" — (kolor) Film dokumentalny prod. francus ki ej 13.30 Przemiany 14.00 Dla dzieci; ,,Strofy na cześć misia o bardzo małym rozumku". Wyk. Mieczysław Czechowicz. Tadeusz Surowa, Włodzi mierz Press 14.25 ,,My-74" —teleturniej. Wal czą: Koszalin—Opole 15.30 PKF 15.40 Losowanie Toto—Lotka 15.55 z cyklu: Poezja polska — Bolesław Leśmian „Dziewczyna" 16.05 Koncert życzeń 16.40 Tele—-Echo (kolor) 17.25 ..Amazonia" cz. II -r ode. 4. z cyklu filmów Stanisława Szwarc-Bronikowskiego z Amery ki Południowej 18.05 Sportowy magazyn sprawozdawczy 19.15 Dobranoc — Wieczorynka (kolor) 19 30 Dziennik (kolor) 20.20 ,,Czarne chmury" ode. IV (kolor) ot. ..przeprawa" 21.20 Interclub — Budapeszt — program przygotowany przez TV wigierska 21.40 Informacyjny magazyn sportowy 22.10. Dobranoc dla dorosłych 22.20 Program na poniedziałek PONIEDZIAŁEK - 141 12.45 i 13.25 TV TR Matematyka 1. 38 i Hodowla zwierząt 1. 23. 16.40 Zwierzyniec (kolor) 17.30 Echo stadionu 17.55 Kronika Pomorza Zachodniego 18.15 Magazyn młodzież* wy (kolor) 18.45 Eureka /kolor) 19.20 Dobranoc — ..Kot. rybołówcs" (kolor) 20.15 Teatr TV — Stefan Ze rrmsH — ..Uciekła mi r>v7er»iórecz ks". Wyk.: Zb. Zapa«iewicz. F.. Starostecka. A. Milewska, J. Dit-riasz i in. 21.45 ..Gra orkiestra czte rech estrad (kolor) WTOREK - 15 I 8.10 „Banda Rawlinga" — film z serii: „Strzały w Dodge City" 9.00 J. polski dla klag V. H. Sienkiewicz — Janko Muzykant 9.30 „Spot kania wileńskie", bułg. film dok. (kolor) 10.00 J. polski dla klas II lic. Juliusz Słowacki — „Fantasy" 15.30 i 15.55 TVTR Matematyka 1. 38 i Hodowla zwierząt 1. 23 (pow- tórzenie) 16.40 Dla dzieci: Anna Chodorowska „Urodziny lwa" 17.ua Wartość naszej pracy 17.15 „Rodzi na Durtolów" — ode. 17 (kolor) 17.45 Dla młodzieży -- Spotkanie z Ernestem Bryllem 13.10 Kronika Pomorza Zachodniego 18.30 Klub Sześciu Kontynentów — Kairskie opowieści (kolor) 19.00 Wartość na szej' pracy 19.10 Przypominamy, ra dzimy 19.20 Dobranoc — Przygody Peti (kolor) 20.15 „Banda Rawiin-ga" —- powtórzenie filmu 21.05 interstudio — 21.35. Groteski muzyczne" — wystąpią laureaci Ukraińskiego Festiwalu Muzyki Ludowej (kolor) 22.10 Wartość naszej pracy. ŚRODA - 16I 9.00 Fizyka dla klas VI — Ciśnie nie w cieczach 9.30 „Ukryta forteca" — jap. film fab.. Reżyseria: Akira Kurosowa 11.30. „Kamienne :śiady" — film dok. prod. NRli (ko uązien -m lor) 15.00 Historia dla kia? VIII — Bagnet na broń 12.45 i 13.25 TVTR Fizyka l. 15 i Mechanizacja rolnic twa 1. 17 14.40 i 1545 PTV. Fizyka — kurs przygotowawczy. Zasa da zachowania energii i nole gra witaćyjne 16.40 Dla, młodych widzów: ..Czary i zabobony" —- pros ram z cyklu: „Obyczaje" 17.10 ..Oi Dzikowianie jad»"- — występ zespołu pieśni i tańca ..Pzikowiani^" (kolor) 17.30 Losowanie Małego Lotk? 17.40 Magazyn rTP n.10 pi,v logj historyczne 18.25 Kronika Po mof^a Zachodniego 18.45 ..Tematy znad Wisły" — Film nTod, TVP. cz. Tr ..Pan Karol z kamera (ko-lpr) 19.20 Dobranoc — ..Piaskowy dziadek" (kolor) 20.15 ..Ukryta .forteca" — nowt. filmu 22.15 Kontakty "3.00 Wiad. snortowe i itn^awoz-danie z turnlelu w koszykówce.' CZWARTEK - 17 I 9.00 -T. oolski dla klas 1 lic. Poezja XVII w. 9.30 ..Ostatnia era Karima" — radź film fab. 11.05 J. polski dlą klas VII — J. Słowacki 11.40 „Sandor Bortnvk" — portret malarza" — węg. film (kolor) 13.30 TV Kurs Informatyki — Sterowanie produkcją samochodów 14.00 Matematyka w szkole — Dodawa nie i odejmowanie w zakresie stu — ez. IV 15.10 i 15.45 TVTR. Fizyka 1. 15 i Mechanizacja rolnictwa 1. 17 16.20 PKF 16.40 Ekran z bratkiem 17.45 Parada Wojskowych Ze społów Estradowych (kolor) 18.25 Kronika Pomorza Zachodniego 18.45 Poligon 13.10 Przypominamy, radzimy... 19.20 Dobranoc. — „Polek i Lolek" (kolor) 20.15 „Ostatnia na falach. średnich 188,2 i 202,2 M oraz UKF 69,32 MHZ 9.00 Z cyklu „Sylwetki aktorów — Jarosław Kuszewski" — and, CżesUwa Kuria ty 11.00 Koncert życzeń 22.00 Koszalińskie wiadomości sportowe i wyniki losowania szczecińskiej gry liczbowej „Gryf" gra Karima" — powt. filmu 21.50 „To nie były żarty" 23.05 Wiad, sportowe PIĄTEK - 18 I 10.10 „Czarne chmury" — ode. IV pt: „Przeprąwa" — film prod. TVP (kolor) 11.05 Wychowanie obywatelskie dla klas VII — „Wzorowa ekspedientka" 1135 „Dwa miasta" — fum.'dok. prod. rumuńskiej (kolor) 12.00 Przyspóso hienie obronne dia kl koszalińskie go Zespołu Rekreacyjnego" — czynna od godz 16—20 WDK (Salon Wv stawowy) - Pokonkursowa wystawa fotogramów pt Wndniactwo" Czynna codziennie od 16 do 20. SŁUPSK MUZEUM Pomorza Środkowego — Zamek Książąt Pomorskich — czynne od g. 10—16. Wystawy stałe: l) Dzieje s kultura Pomorza Środkowego; 2) Sztuka Młodej Polski - malarstwo grafika KI UKI — Zagroda Słowińska — otwarta na rad anie od ą. 10—16 (Wystawa - Kultura materialna i P7tuka Słowińców) KT UB MPiK — Wystawa pn „Adam Mickiewicz — 175. rocznica urodzin" O KOSZALIN ADRIA - El Dorado (USA, 1. 14) - g. 15, 17.30 i 20 Poranek — g. 13 — Pippi w kra ju Taka-Tuka (szwedzki, 1. 7) KRYTERIUM (kino studyjne) -Tragedia Makbeta (ang., 1. 16) — g. 14.30 Godzina szczytu (polski, 1. 16) — g. 18.15 i 20.30 Poranki — g. 11 i 12.45 — Bułecz ka (polski, 1. 7) ZACISZE - Milion lat przed nasza erą (angielski, l. 14) — g. 15, 17.30 i 20 Poranek — g. 13 — Semurg — ptak szczęścia (radziecki, l. 7) pan. MUZA — Pojedynek rewolwerowców (USA, od i. 16) g. 17.30 i 20 Poranek — g. 11 — Naczelnik Czukotki (radziecki, 1. 11) pan. MŁODOŚĆ (MDK) — Dzwon admirała (ang., 1. 11) — g- 17-30 Poranki — g. 11 i 13 — Czarodziejskie lustra (polski, 1. 7) ZORZA (Sianów) — Bitwa w wąwozie (radziecki, 1. 11) pan. FALA (Mielno) — Niebieskie jak Morze Czarne (polski, 1. 14) JUTRZENKA (Bobolice) — Hory zont (węgierski, 1. 16) SŁUPSK MILENIUM — Był sobie glina (franc., 1. 14) - g. 13.45, 16. 18.15 ł 20.30 Poranek — g. 11.30 — Skąpani w ogniu (polski, 1. 14) POLONIA — Komandosi (włoski, 1. 16) — g. 16, 18.15 i 20.30 Poranki — g. 11.30 — Cudowny kożuszek (węgierski, 1. 7); g. 13.35 — Czterej pancerni i pies IV zestaw (polski, 1. 7) RELAKS — Simon Bolivar (hisz pański, 1. 14) •— pan. g. 15.30, 17.45 i 20 Poranki — g. 11.30 i 13.30 — Gap pa (japoński, 1. 11) pan. USTKA DELFIN — Głos na sprzedaż (włoski, 1. 16) — g. 16, 18 i 20 Poranek — g. 12 — Władca gór (radzieck.i, 1. 7) pan. GŁÓWCZYCE STOLICA — Porachunki (angiel ski, 1. 18) — g. 19 DĘBNICA KASZUBSKA JUTRZENKA - Trzeba zabić te miłość (polski, 1. 18) — g. 16 i 18 Poranek — g. 14. Wyróżnienie dla KP1B Józef Orłowski od 1956 roku pracuje w koszalińskim budownictwie. Do grudnia ub. roku był brygadzistą elektry- nie tylko o osiągniętych sukcesach, Pierwsza dekada nowego roku przyniosła przedsiębiorstwu kolejne wyróżnienie — znalazło się w czołówce ków w zakładzie produkcji po zakładów naszego wojewódz-mocniczej Koszalińskiego twa za dobrą realizację zadań Przedsiębiorstwa Instalacji Bu planowych. To dobry począ-downictwa. Od grudnia nato- tek, biorąc pod uwagę fakt. że miast jest instruktorem nauki na ten rok wartość planowa-zawodu w swojej specjalności nych zadań KPTB sięga war-w Zasadniczej Szkole Budów- tości 135 min złotych — a lanej przy Koszalińskimi Zjed- więc: zadania są niemałe, wy-noezeniu Budownictwa. Od lat magaja dalszej mobilizacji ca-jest w swoim przedsiebior- bardziej, że Nauka nie poszła w las łej załogi. Tym swoim stwie cenionym pracownikiem, a dowodzi tego m Jn wybra- przedsiębiorstwo nie go członkiem Komitetu Za przed sobą jeszcze jedno zakładowego PZPR. danie: poprawę jakości i zwię-W ubiegłą sobotę spotkało kszenie stopnia nowoczesności go szczególne wyróżnienie, wykonywanych robót, dalsze wręczono mu -specjalny List , , . . „ Noworoczny podpisany przez oszczędności w gospodarce ma tow. Edwarda Gierka. To ko- teriałami, a w terminie do lejny dowód uznania za dobrą, i lutego br. — zupełne upo- rzetelną pracę a także m. in. tządkowanie bazy materiało- saSSWJŁTS: • rządek i gospodarność". To, że niąch ubiegłorocznych, kiedy Józef Orłowski był tego dnia to w KPIB wykorzystano rna- wzruszony, jest chyba zrozu- teriały odpadowe i wykonano mia*e" ^ ponadplanowo wiaty i zadasze — Wzruszyło mnie to, że aż nja w nowej bazie prsedsię- tak doceniono moją pracę, rue , ii_ oiorsiwa, Zaczęli już wieczorem... Wczoraj od rana, mimo dość dużego opadu śniegu, główne ulice Koszalina były przejezdne, wiele jezdni oczyszczono „na czarno", do samej nawierzchni. — Jest lepiej niż poprzed- nym rankiem widzieliśmy wie nio, ale też wysłaliśmy nasze le chodników wolnych od śnie ekipy do odśnieżania miasta gu, a sam śnieg ułożony w . .. już w piątek wieczorem, jak pryzmy. Ale niektóre ulice i tylko zaczęło padać — infor- miały chodniki zaśnieżone do muje kierownik Zakładu O- południa (na osiedlu Tysią-le- czyszczania Miasta w Kosza- cia, na ul. Kościuszki i in- spodziewałem takiego u- można się spodzie- Na zdjęciu: Józef Orłowski przy I iście-wyróżnieniu. I „GŁOS KOSZA1 1NSK1" - organ Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej Redaguje Kolegium Redukcyjne — ul Zwycięstwa «37M39 (budynek WR7.7) 75 604 Koszalin Telefony; centrala — 279-21 (łączy ze wszystkimi działami), redaktor naczelny i sekretariat — 226 93 zastępca redaktora naczelnego — 212-08 sekrefar? Redakcji - 251-01. zastępca sekretarza Redakcji - 233-09 Dział Partyjny - 251-14 Dzia^ Ekonomiczny — 243-53, Dział Rolny - 245 59. Dział Wiej ski — 224-95 Ozial Terenowa — 251-57 Oział Kulturalna i Dział Sportowy — 251 40 Dział Łączności z Czytelni kami - 250-05 Redakcja nocn> (ul Alfreda f ampego 20) -248-23 Dział Sportowy - 246-51 redaktor dvżurnv — 244-75 ,GŁOS «!łlTPSRIM - plac 7wvriestwa 2 l piętro 76-201 Słupsk teł 51 95 Biuro Ogło-*zeń Koszalińskiego Wydawnictwa Prasowego — ul Pawła Pindera 27a 75-721 Koszalin rei 222-91 Wpłaty na prenumeratę (miesięczna — 30.50 tl Kwartalna — 91 zł. półroczna — 18? zł roczna — 364 /*) rtrzvimu.i3 «irzedv oocztowe 'istonoszp oraz oddziałv « de-teeaturv Przedsiębiorstwa U-nnws7echniani3 Prasv i Książ « że i te nowe zadania zolę po odebraniu listu z rąk staną * wykonane dobrze i w sekretarza KMiP PZPR, Józe- terminie, (wmt) fa Fijałkowskiego. — W naszym przedsiębiorstwie rzeczy wiście wykonaliśmy dużo dobrej roboty w minionym roku. Ale wiele pracy wszyscy mamy jeszcze przed sobą Właśnie jeśli chodzi o gospodarkę materiałami, o ich oszczędność. Józef Orłowski nie był tego dnia jedynym wyróżnionym w KPIB. Wyróżnienie spotkało całą załogę przedsiębiorstwa — za to, że poza wykonanymi w terminie zadaniami planowymi, Koszalińskie Przedsiębiorstwo Instalacji Budownictwa wykonało ponadplanowe zadania zadeklarowane do „banku 30 miliardów" — wartości 4,5 min złotych. Warto tu też podkreślić, że pierwotnie zobowiązania załogi zakładały produkcję ponadplanową wartości tylko 2 min złotych. Dlatego też załodze przypadł w udziale dyplom uznania za szczególne osiągnięcia w produkcji ponadplanowej. Wręczo no go na specjalnym spotkaniu Komitetu Zakładowego, aktywu i członków dyrekcji z przedstawicielami władz partyjnych i administracyjnych miasta, które odbyło s?° raj w KPIB. linie, Antoni Janus. — Przez całą noc pracowało 5 pługów z piaskarkami i rano koszali-nianie mogli oglądać efekty tej pracy. Istotnie, było widać, że tym razem ZOM nie dał się zaskoczyć. Również na wielu bocz- nych). W ciągu dnia kontynuowano prace, piaskarki były w ruchu na bocznych, ulicach — Buczka, Mireckiego itp. Również na drogach powiatu było lepiej niż przed kilkoma tygodniami, kiedy to nych ulicach, których odśnie- autobusy nie mogły przedostać żanie w końcu ub. roku od- prże7 zaśnieżone jezdnie, kładano „na potem", tym ra- jak nas poinformował dyżur-zem pracowały pługi i pia- ny rucbu koszalińskiego dworska rki. ca pKS tym razem nie było Nieco gorzej było na chód- większvch trudności, autobusy nikach. zwłaszcza przy pose- dojeżdżały do celu z niewiel-sjach prywatnych. Sprzątaczki kim tylko opóźnieniem, adeemów spisały się debrze głównie w śródmieściu, wczes- Już po opadach śniegu w dniu 8 grudnia ub. roku stwier dzaliśmy poprawę w pra-w drogowców i ekip odśnieżających gospodarki komunalnej. Dziś możemy tę opinie powtórzyć. Jak widać, nauka^z listopada nie poszła w las Szko da, że tego samego nie można powiedzieć o wszystkich adrrti nistratorach i właścicielach po sesji. A przecież i oni, zwłaszcza na peryferiach miasta maja wiele do -robienia, aby całe miasto było czyste, a jezdnie i chodniki — bezpieczne. (el-ef) Na zdjęciu: Spotkanie aktywu zakładowego KPIB. Fot. J. Piątkowski * W SOBOTĘ, w jednym z mieszkań przy ulicy Zygmunta Augusta w Słupsku od zimnego Ognia zapaliła się plastykowa choinka, a następnie wyposażenie pokoju. Szkody materialne są wprawdzie niewielkie, ale 7-letni chłopiec doznał poparzeń twarzy i rąk... * STRAŻACY interweniowali w tym* dniu również przy ulicy Grodzkiej w Słupsku, gdzie w piwnicy jednego z budynków miesz kalnych paliły się śmiecie. * W PIĄTEK w Kołobrzegu na ul. Janiska doszło do czołowego zderzenia dwóch pojazdów. Samochód ciężarowy marki star prowadzony przez Mariana A., zderzył się z osobową warszawą kierowaną przez Antoniego M. Kierowca warszawy doznał obra-żeń^ ciała i został umieszczony w szpitalu. Straty materialne wynoszą około 50 tys. zł. Przyczyną kolizji była nieostrożna jazda o-bu kierowców. * W POBLIŻU skrzyżowania dróg wiodących z kierunku Kołobrzegu i Rozcięcipa fpow. kołobrzeski) 45-letni Zenon S. wysiadł z autobusu PKS i w czasie gdy przechodził na drugą stronę iezdni został potrącony przez taksówkę marki warszawa, prowadzona przez Mikołaja R Przechodzień doznał złamania no gi oraz ogólnych obrażeń ciała i przebywa w szpitalu. Kierowca pojazdu, nie zatrzymujac się, odjechał z miejsca wypadku. * W MIEJSCOWOŚCI Miło- brzegi (pow. świdwitfski) z nie wyjaśnionych jeszcze przyczyn wybuchł pożar w zabudowaniach gospodarczych należących do jednego z rolników. Częściowemu zniszczeniu uległa szopa, obora i kurnik. Szkody oceniono na kil ka tysięcy zł, Cwojl W Koszalińskim Przedsiębiorstwie Instalacji Budownictwa z durną przyjęto oba wyróżnienia — to dla zakładu i te, które otrzymał jeden z pracowników. Ale już na tym samym Spotkaniu mówiono1 nia Mieszkaniowa przekazała 15 Mo śLzgawkach Szkolne wakacje minęły bez par łyżew, które wypożycza jeden śniegu i mrozu. Dopiero od kilku z członków Komitetu Osiedlowe- dni w najmłodszych koszalinian go. wstąpiła wiara, że jeszcze w tym Zajrzeliśmy także na ślizgawkę roku skorzystają trochę z uro- na boisku sportowym Liceum O- ków zimy. Dlatego też zaintereso- gólnokształcącego im. Dubois. I waliśmy się, jak wykorzystano tutaj pojawili się już w piątek pierwsze od tygodni mroźne dni pierwsi łyżwiarze — niestety, nie na urządzenie przyszkolnych i o- wszyscy na łyżwach. Aż dziwne. siedlowych lodowisk. Pierwszy re- że chłopcy, korzystający ze szkol konesans wypadł pomyślnie: przy nego lodowiska nie zdają sobie boiskach „Gwardii" i „Bałtyku'1 sprawy z tego, że hokej „na bu- lodowiska są czynne. Wypożycza tach" niszczy lodową płytę, któ- się tam łyżwy, dba o porządek, rą niedawno temu dla nich przy- a korzystającym ze ślizgawki gotowano. Przydałoby się, aby przygrywa muzyka. szkolny samorząd Objął swoją o- Zawiadomiono także redakcję, pieką lodowisko. Radę tę można że komitet osiedlowy urządził chyba także podsunąć innym ko- ślizgawkę na osiedlu przy ul. Bro szalińskim szkołom: ślizgawki są niewskiego. Opiekunom pierw- dla uczniów, nich więc oni ęzej ślizgawki na spółdzielczych również dbają o porządek, osiedlach Koszalińska Spółdziel- (wmt) pg? P nntprftor W przyszłą sobotę, 19 bm. o ^od"7. 18 w Kawiarni Woje-wódzkiegn Domu Kultury odbędzie sie Wieczór Kar nawało wy, 0rcani70wanv przez Klub Pionierów "^sTalina, dziąłają-cy przy KTKO. Długoletni mieszkańcy woje wódzkiego miasta zaprosili na swoje spotkanie cygański zespół estradowy, „Czarne perły". Zaproszenia można nabywać w dniach 14—17 bm. (godz. 16—18), w WDK, pokój nr 8. Aw RUCHU ZAWSZE ROZWAŻNIE Z wizytą na m/s „Słupsk" W ostatnich dniach przybił do macierzystego portu w Gdańsku drobnicowiec Polskich Linii Oceanicznych m's „Słupsk". Długo szukaliśmy między potężnymi wielotysięcznika-mi „łupiny", jak można nazwać ten statek. Wreszcie jest — stoi międizy zbiornikowcem „Karpaty" i drobnicowcem „Garwolin". M/s „Słupsk wybudowany został w stoczni duńskiej, jako jeden z czterech statków z serii (pozostałe 3 to: ^Sopot", „Sanok" i,,Sandomierz"). Załoga składa się z 33 marynarzy i oficerów. Statek odbywa rejsy do por tów morza Śródziemnego, wozi drobnicę, mrożonki, owoce itp. Ten ostatni rejs był 52., to znaczy, że m/s „Słupsk" przepłynął pod polską banderą o-koło 500 tys. mil morskich. Wita nas marynarz przy tra pie i prowadzi do „pierwszego po bogu" kpt. Jana Brożonowi-cza. W rozmowie uczestniczą ponadto pierwszy oficer Konrad Szulc oraz ochmistrz Tomasz Dutkiewicz (słupszcza-nin). — Ostatnią podróż morską mieliśmy, z przygodami, które spowodował sztorm na Morzu Północnym. Wiało „jedenastką", nie ustrzegliśmy się przed drobnymi uszkodzeniami. Ale najważniejsze, że już jesteśmy w Gdańsku i przywieźliśmy nieuszkodzony ładunek. Byliśmy w Algierze, Bejrucie. Pireusie, Tangerze, Aleksandrii. ' Sztorm na Północnym potwierdził dotychczasowe opinie, że jest to bardzo dobrze spisu jący się statek w najtrudniej szych nawet warunkach. Szko da', że to mój ostatni rejs na „Słupsku"... przechodzę na in ny statek — mówi kpt. Jan Brożonowicz. Z pierwszym oficerem idzie my zwiedzać statek. Wyładowuje się właśnie owoce cytrusowe, chemikalia. Wzdłuż burt — setki paczek z korkiem. Ten ładunek może być wyładowany trochę później. — Ze Słupskiem mamy stały kontakt przez szkołę patro nacką (podstawowa nr 9). My kreślimy młodym kandydatom na marynarzy pozdrowię nia z podróży, od młodzieży otrzymujemy kartki gdzieś o tysiące mil od Polski. W mes sie kapitańskiej wisi herb Słupska... Ja jeszcze pojadę w 53. kolejny rejs, a później... chyba jak my wszyscy marynarze będę przeniesiony na in ny statek, na inne linie, mówi chief K. Szulc. Po drodze do maszynowni spotykamy III oficera Grzegorza Dutkiewicza (brat Ochmistrza, również słupszczanin) W maszynowni wreszcie „prawdziwy" marynarz — z broda! To mechanik okrętowy, Stanisław Jastrzębski. — Te oto „maszynki" noma 'Tają r.am pokonywać olbrzymie odległości. Działają dotychczas „bez pudła". Postój w porcie macierzystym wykorzystujemy na przeglądy i drobne remonty. Jesteśmy więc zajęci od rana do nocy, w przeciwieństwie do innych kolegów, którzy raczej „urlopują". Kapitan zaprasza nas do me sy na marynarski obiad. Życzę ^wszystkim stołującym się w lokalach gastronomicznych takiego wyżywienia! Zupa jarzynowa przedniego satunku, pieczeń wieprzowa, ziemniaki i sos a na deser — kompot. Po obiedzie — kawa. Teraz próba „pociągnięcia za język" kapitana statku. Nie jest zbyt skory do rozmów. Pytania kwituje zwięzłymi odpowiedziami. Według niego na stat ku nie dzieje się nic takiego,, co można uznać za ciekawe. Wreszcie przecież uchyla nieco tajemnicy. Okazuje się, że służbę w marynarce zaczynał jeszcze w roku 1938. Podczas wojny pływał jako marynarz na statku „Warszawa" fston>ę dowąny w pobliżu Gibraltaru)). potem na „Lęchistanie" i „Kościuszce". Powrócił do kraju w 1946 r. Szkoła morska w Gdyni setki rejsów już w oficerskim stopniu. Przed 10 !atv został kapitanęm. Do wodż1'* „KortOTjrurk*". (|Orna-kiem"> „Pawłem Fir>$?rern'\ Znajomość została zawarta. Bardzo serdecznie żegnani przez załogę m/s „Słupsk", schodzimy po tratwie. Do zobaczenia! ' MARIAN FIJOŁEK Głos nr 13 Strona 9 RYSZARD SZURKOWSKI sportowcem roku 1973 w plebiscycie „Przeglądu Sportowego" Na tradycyjnym „balu mistrzów sportu" w stolicy ogłoszone zostały w sobotę wyniki XXXVII plebiscytu „Przeglądu Sportowego" na najlepszych polskich sportowców 1973 roku. Zgodnie z oczekiwaniami tytuł „sportowca nr 1" przypadł dwukrotnemu mistrzowi świata w kolarstwie szosowym Ryszardowi Szurkowskiemu. Jako jedyny ze zgłoszonych na plebiscyt sportowców uzyskał on ponad milion punktów. Drugie miejsce zajął również kolarz, wicemistrz świata Stanisław Szozda a na trzecim sklasyfikowany został mistrz świata na żużlu Jerzy Szczakiel. 7. Józef Lipień (Wisłoka Dębica) zapasy — 548.291 8. Ryszard Skowronek (AZS Katowice) lekka atletyka — 330.771 9. Jan Tomaszewski (ŁKS Łódź) piłka nożna — 246.971 10. Lesław Ćmikiewicz (Legia) piłka nożna —139.022 Szwaicir Collombin najszybszy w Morzine .... W Alpach Francuskich, w miejscowości Morzine odbył się kolejny bieg zjazdowy męż czyzn zaliczany do punktacji narciarskiego Pucharu Świata. Zgodnie z oczekiwaniami, o palmę pierwszeństwa rywa lizowali Austriak Franz Klam mer i Szwajcar Roland Collom bin. Minimalnie szybszym oka zał się w sobotę Collombin, który wyprzedził lidera Pucharu Świata — Klammera o 0,54 sek. "W pierwszej dziesiątce znalazł się jeszcze jeden kolarz, torowy mistrz świata Janusz Kierzkowski, dwóch mistrzów świata w zapasach stylu klasycznego bracia Kazimierz i Józef Lipieniowie, lekkoatleta Ryszard Skowronek oraz trzech reprezentacyjnych piłkarzy — Kazimierz Deyna. Jan Tomaszewski i Lesław Ćmikiewicz. A oto pierwsza dziesiątka: 1. Ryszard Szurkowski (Doi mel Wrocław) kolarstwo — 1.222.026 pkt 2. Stanisław Szozda (LZS Ziemia Opolska) kolarstwo — 982.175 3. Jerzy Szczakiel (Kolejarz Opole) żużel — 753.552 4. Kazimierz Lipień (Wisłoka Dębica) zapasy — 658.450 5. Kazimierz Deyna (Legia) piłka nożna — 615.324 6. Janusz Kierzkowski (Dol-mel Wrocław) kolarstwo — 613.375 3. miejsce polskich saneczkarzy w „Pucharze Alp" Z polskich saneczkarzy star tujących w rozegranych na sztucznie lodzonym torze w Koeningssee zawodach o puchar Alp najlepiej spisała się dwójka Więckowski — Kozik. Polska załoga zajęła 3. miejsce przegrywając jedynie z Austriakami M. Schmidtem i 10 najlepszych lekkoatletek sezonu 1973 Koszalińska lekkoatletyka kobieca nie odniosła w roku ubiegłym błyskotliwych sukcesów, kilka wyników przedstawicielek ,.królowej sportu" zasługuje jednak na uwagę. Padły cztery nowe wartościowe rekordy okręgu, oscylu jące w pobliżu średniego poziomu krajowego. Gdy się weźmie pod uwagę, że ich au tork^mi są lekkoatletki młode, rokujące duże nadzieje wy niki, nabiorą wymowy. Dwa rekordy sg autorstwem bytowianek: Janiny Farat i 100 m Ewy Grackiej. Pierwsza prze biegła 800 m w czasie 2.10,3 min. Druga rzuciła oszczepem 52,36 m. Obie lekkoatletki re prezentowały nasz kraj podczas międzypaństwowych meczów juniorek. Trzeci rpkord województwa pobiła Elżbieta Rogoża, która w skoku w dal uzyskała 5,73 m. Ostatni rekord ustanowiono na 400 m ppł. Jego autorką jest znów Janina Farat. Wynik 64.3 sek.. nie utrzyma sip na pewno długo na listach najlepszych) gwoli statystyki odnotowujemy go również. Prezentujemy dziś tabele 10 najlepszych lekkoatletek naszego województwa roku u-biegłego. Większość czołowych wyników ustanowiły juniorki, a w niektórych przypadkach przedstawicielki kategorii mło dzików. Sytuacja taka panuje od lat i można chyba powiedzieć, że należy do specyfiki naszego okręgu. (Tabele 10 naj lepszych w konkurencjach technicznych podamy jutro). Schulzbacherem oraz braćmi Hahn z NRD. W konkurencji jedynek kobiet Halina Kanasz wywalczy ła 4. pozycję, a Teresa Bugaj-czyk znalazła się na 6. miejscu. Wśród mężczyzn najlepiej z naszych reprezentantów poje chał Andrzej Piekoszewski, zaj mując 5. miejsce. Jedynki kobiet: 1. Schumann (NRD) 2.51,26; 2. Dem-leitner (NRF) 2.52,95: 3. Schaf ferer (Austria) 2.53,09; 4. Kanasz (Polska) 2.53,88; 5. Wer-nicke (NRD) 2.53,97: 6. Bugaj-czyk (Polska) 2.54,07. oto końcowe wyniki: Jedynki mężczyzn: 1. Fiedler 'NRD^ 3.m,49; 2. Rinn (NRD) 3.01,71; 3. Fendt (NRF) 3.02,08; 4. E. Schmid (Austria) 3.03,41; 5. Piekoszew ski (Polska) 3.04,25; 6. M. Schmid (Austria) 3.04,63; 7. Żyła (Polska) 3.05,46. Dwójki: 1. M. Schmid — Schulzbacher (Austria) 1.25,91; P.rnoifl. H*hn (N"RTT> 1.'>6.46; 3. Więckowski — Kozik (Polska) 1.26,56. Blanka Paulu boha!erkq zawodów w Klingenthal W drugim dniu 16 międzynarodowych zawodów kobiet w biegach narciarskich rozgry wanych w Klingenthal-Muehl-leithen (NRD) odbyły się sprin ty na dystansie 5 km. Na starcie stanęły 42 seniorki oraz 67 juniorek z 7 państw: CSRS, Bułgarii, Norwegii, NRD, Polski, Rumunii i ZSRR. Po niepowodzeniu biegaczek radzieckich w pierwszej konkurencji zawodów — biegu na 10 km, powszechnie spodziewano się, że zrewanżują się one w biegu na 5 km. Rewanż ten był jednak tylko po łowiczny. Podobnie jak w bie gu na 10 km, triumfatorką sprintu została 20-letnia reprezentantka CSRS Blanka Paulu, którą po tym drugim zwycięstwie okrzyknięto w Klingenthal wschodzącą gwiaz dą narciarskich biegów kobiet w Europie. W zasadzie cała konkurencja toczyła się pod dyktando świetnie przygotowanych biegaczek CSRS. spośród których aż 5 znalazło się w pierwszej dziesiątce. Niestety Polki stanowiły tyl ko tło dla czołówki tego biesu. Anna Duraj-Gebala jako Z oslatirei chwili SIÓDEMKA RTJCHU ZWYCIĘŻA W pierwszym eliminacyjnym meczu Pucharu Europy w piłce recznej kobiet mistrzy nie Polski — Ruch Chorzów pokonały w Siemianowicach siódemkę Radnicki Belgrad 18:17 (10:12). Minimalne zwycięstwo nie rnkn*#» awansu do dalszych rozgrywek. najlepsza z Polek znalazła się dopiero na 16 pozycji. Pewną osłodą za porażkę se niorek, było trzecie miejsce naszej juniorki Marii Trzebuni, która w gronie 67 zawodniczek wyróżniała się dobrą techniką. DOKĄD s:ę XOSZYKÓWKA Juniorki młodsze W Szczecinku: DARZBÓR — MKS ZNICZ Koszalin, godz. 12. Juniorki starsze W Szczecinku: DARZBÓR — MKS Koszalin, godz. 12. Klasa A mężczyzn W Człuchowie: LKS PIAST — ISKRA Białogard, g&dz. 10* W Złotowie: SPARTA — MKS ZNICZ Koszalin, godz. 18. W Słupsku: AZS Słupsk — DARZBÓR, godz. nie podano. SZACHY Klasa okręgowa » W Człuchowie: LZS BRDA Przechlewo — BUDOWLANI Koszalin. W Słupsku MLKS PIAST — TSKRA Białogard. Klasa A W Białogardzie: LKS O-RZEŁ — PDK Sławno. W Damnicy (pow. Słupsk): LZS DĄB — START Słupsk. W Bytowie PDK BYTÓW — LZS GŁÓWCZYCE. (sf) Rekord okręgu — Krystyna Rolska (Iskra Białogard) — 11,8 1) D. Wetoników (Piast Szczecinek) 2) Teresa Malicka (Bałtyk Koszalin) 3) T. Król (WTS Wałcz) 4) B. Golis (WTS Wałcz) 5) J. Marciszewska (Iskra) 6) K. Gaul (MKS Bytów) 7) E. Rogoża (MKS Kotwica) 8) B. Myszepud (Bałtyk Koszalin) 9) R. Sienkiewicz (MLKS Piast Słupsk) 10) E. Kozłowska (Darzbór Szczecinek) 200 m rekord okręgu — K. Rolska (Iskra Białogard) — 24,3 1) T. Malicka (Bałtyk) 2) D. Weroników (LZS Piast Słupsk) 3) K. Koluch (MLKS Piast Słupsk) 4) G. Smidecka (Iskra) 5) R. Sienkiewicz (MLKS Piast Słupsk) 6) E. Sarniak (Iskra) 7) O. Gryćko (WTS Wałcz) 8) J. Borowska (Iskra) 9) T. Król (WTS Wałcz) 10) B. Myszepud (Bałtyk) 12,2 12.3 12.4 12.5 12.5 12.6 12,6 12.6 12,7 12,7 25,6 25.8 25.9 26,0 26,0 26.3 26.4 26,4 26,4 26,4 ,rekord okręgu — E lżbieta Bukis) (WTS Wałcz) — 55,5 1) J. Farat (MKS Bytów) — 58.7 2) E. Tyma (WTS Wałcz)) — 58,9 3) J. Borowska (Iskra) — 59,8 4) O. Gryćko (WTS Wałcz) — 60,0 5) R. Pietrzak (MLKS Piast) — 60.0 6) D. Fa.ifrowska (Bałtyk) — 60,2 7) L Lewczuk (Bałtyk) — 60,9 8) T. Kujawa (Bałtyk) — 61,0 9) J. Witka (MKS Bytów) — 61.8 10) M. Sadowska (MKS Bytów) — 62,2 800 m rekord okręgu —• J. Farat (MKS Bytów) — 2.10,3 1) R. Pietrzak (MLKS Piast) — 2.12,6 2) E Tyma fWTS Wałcz) — 2.15.3 3) R. pyrr (LZS Piast Złotów) — 2.19,4 4) J. Witka (MKS Bytów) — 2.20,4 5) H. Sabiniarz (MKS Bytów) — 2.24.7 6) M. Wiśniewska (Iskra) — 2 24.9 7) E. Koba (Iskra) — 2.25,4 8) E. Orywał (MLKS Piast* — 2.25,7 9) T. Kujawa (Bałtyk) — 2.25.A 1500 m rekord okręgu' — I. Mróz (Iskra) — 4.25,7 1) J. Farat (MKS Bytów) 2) R. Pietrzak (MLKS Piast Sł.) 3) E. Tyma (WTS Wałcz) 4) R. Pyrr (Piast Złotów) 5) W. Małyszewicz (MKS Kotwica) 6) E. Szoręga (MKS Kotwica) 7) R. Biełanowicz (MLKS Piast Sł.) 8) K. Sobańska CLZS Piast Złotów) 9) E. Kraska (WTS Wałcz) 10) T. Babiak (MKŚ Orlę Szczecinek) loo m ppł rekord okręgu — E. Dulka (Bałtyk) 1) T. Król (WTS Wałcz) 2) R. Sienkiewicz (MLKS Piast Sł.) 3) D. Fajfrowska (Bałtyk) 4) K. Koluch (MLKS Piast Sł.) 5) K. Karpiesiuk (MLKS Piast Sł.) 6) E. Bławat (MKS Orlę Szczecinek) *7) L. Melerowska (MLKS Piast Sł.) 8) B. Pawlak (MKS Orlę Szczecinek) 9) A. Krzeszewska (MLKS Piast Sł.) 10) W. Sterczyńska (Bałtyk; 4X100 m "rekord okręgu* — Iskra Białogard ■— 49,* — 4.36,4 1) Bałtyk Koszalin — 51,0 — 4.39,9 2) WTS Wałcz — 51,0 — 4.51,1 3) Piast Słupsk — 51,9 — 4.52,0 4) Piast Słupsk II — 52,3 — 5.12.2 5) MKS Orlę Szczecinek — 52,6 — 5.17,8 6) WTS Wałcz II — 53,0 — 5.19.2 7) Kotwica Kołobrzeg — 53,1 — 5.22,7 8) MKS Bytów — 53.5 — 5.24.5 9) MKS Drawsko — 53,7 4X100 m "rekord okręgu* — Iskra Białogard ■— 49,* 5.24,7 5.24,7 - 15,0 — 15,3 — 15.4 — 15,5 — 15.8 — 16,2 — 16,4 — 16,6 — 16,7 — 16,7 — 16,5 4X400 m rekord okręgu* — Bałtyk Koszalin — 3.59,0 1) WTS Wałcz — 4.11,0 2) Piast Słupsk — 4.11,2 3) Kotwica Kołobrzeg — 4.12.8 4) Bałtyk Koszalin — 4.09,0 5) MKS Bytów — 4.14,3 6) Piast Szczecinek — 4.17,8 7) Iskra Białogard — 4.19,2 8) Bałtyk II — 4.28,2 9) Kotwica II — 4.31,5 10) MKS Drawsko — 4.37,9 4X400 m rekord okręgu* — Bałtyk Koszalin — 3.59,0 (Rl DENNE BART - PETTICLERC fH® >jkl Tłum. Anna Przedpełska-Trzeciakowska O) — Na co pan ją używał? — pytał chłopiec, — Na wynajem koni. — Cn to znaczy? •- *ro znaczy na remizę dla koni. — Jak garaż na samochody? — Tak — odparł Marek. — To była najlepsza stajnia mieście. — I pan nią zarządzał? — Tak. Ja i jeden jegomość, który się nazywał Siodłaty Barney. — Jakie śmieszne nazwisko. Stary patrzył na niego znowu ze zdumieniem. Uśmiechnął się. — Barney chyba sądził inaczej. Całe życie używał tego nazwiska. Kandydował na burmistrza i wygrał wybory. — Na burmistrza? Naszego miasta? — Tak. Barney był bardzo dobrym burmistrzem, bardzo dobrym. Zawsze nosił cylinder — bokobrody i cylinder. — Nawet kiedy obrządzał konie? 1 — Tak. — To śmieszne. — Ludzie w całej okolicy bardzo go szanowali. Prowadził dobry wynajem koni. W tamtych czasach człowiek, który prowadził stajnię liczył się w mieście. — Tera:: jest chyba inaczej, co? — Inaczej. Zarzucił siodło na grzbiet gniadej klaczy, a ona przysiadła spłoszona. — Hola — uspokajał ją. Hooola. — Skąd pan tak się zna na koniach, proszę pana? Popatrzył na chłopca. Potem przeniósł wzrok na klacz. Mocno podciągnął popręg. — Dużo przy nich byłem. Hooola, Molly, wciągnij brzuch. — Zawsze pan mówi do koni? — Tak. — Dlaczego? — Są takie, jak ludzie. Trzeba im tłumaczyć, co się dzieje. — Czy one się boją? — Czasem. Podaj mi uzdę — powiedział Marek. Rozsiodłali konie, oprowadzili, by wyschły, roztarli, napoili i zaprowadzili do stajni na noc. Dochodziła już szósta i powietrze zaczynało się ochładzać w późnym popołudniowym słońcu. Na ziemi kładły się długie cienie. Marek zsunął kapelusz z czoła i uśmiechnął się. Ta pomarszczona, ogorzała twarz o wystających kościach policzkowych, szerokich jak u Indianina, krzywy nos, pogodne, ufne oczy i białe sumiaste wąsiska — wszystko to przypominało usadowionym naokoło dzieciom oglądane w książkach obrazki kowbojów, którzy żyli dawno, dawno temu. Dzieci wierzyły we wszystko, co im opowiadał, bo nigdy ich nie okłamywał, nawet w drobiazgach, nie mylił się co do wielu rzeczy i nigdy nie oszukiwał. Teraz uśmiechał się do nich szerokim, ciepłym uśmiechem, w którym pokazywał ogromne zębiska, a który zmieniał i rozjaśniał poważny wyraz jego twarzy. Dobrze mu było z tymi dziećmi. — Czy pan zatrzyma tego ogiera? — zapytało jedno. — Tak — odparł. — A on nie jest niebezpieczny? — Może być. Nie podchodźcie do niego. — Psia kość. Przykucnięty w słońcu za stajennym! drzwiami potarł dłonie i spojrzał na dziewczynkę. Była krąglutka z małym warkoczykiem, twarzą chomika i odrobinkę wystającymi ząb kami. Ciemne wielkie oczy spoglądały na Marka. — O co chodzi, Jackie? — spytał. — ^ak go chciałam poklepać! Od dwóch lat przychodziła codziennie do stajni i stary bardzo ją lubił. Była córką Boba Basketta, wydawcy dziennika Santa Lucia, a jej matka pracowała jako ekspedientka w drugstorze Wilsona. Jackie była pogodnym dzieckiem, ale łatwo płakała. Obserwował ją przy koniach i znał je} wrażliwość i delikatność. Popatrzył na nią poważnie. — Lepiej trzymaj się od niego z daleka — powiedział, — Dlaczego? — On nie lubi żartów. — Nie mogę go nawet poklepać? — Nie. — Przecież ona się go boi! — powiedział Bert. — Nieprawda! — Właśnie, że się boisz! Sama mówiłaś? — Nie mówiłam! To ty się boisz! — Słuchajcie — przerwał Marek. — Obydwoje macie siq trzymać z daleka od tego konia! Słyszycie? — Ja do niego nie podchodziłem. To ona! — Ja tylko na niego popatrzyłam. Nie podchodziłam dc zagrodzenia. — Proszę pana, jeśli on jest taki niebezpieczny, to po M pan go trzyma? — To hodowlany ogier. — A nie może pan go trzymać na wsi, na ranczo? — Nie. — Czemu nie? — Ta zagroda jest do stanowienia klaczy. — Będziemy mieli źrebaczki? — Tak! — O, rany! Kiedy? — Jeszcze trzeba trochę poczekać* — Jak długo? — Klacz jest źrebna jedenaście miesięcy. — Tak długo? Zaczęli trajkotać w podnieceniu, a Marek przyglądał Irń się błyszczącymi, rozbawionymi oczyma. — Jak on się nazywa? — spytała Jackie. — Myślę, że może by go nazwać Jerycho. — Tak jak w Biblii? — Tak. — Dlaczego t° a narwą? — Bo bardzo dawno temu znałem podobnego konia, którego nazywaliśmy Jerycho. (d.eji^