V. WESOŁO I Z UFNOŚCIĄ WITALIŚMY NOWY ROK w noc sylwestrową długo nie gasły światła Na tysiącach balów, które odbywały się w świetlicach fabrycznych, zakładowych domach kultury, klubach studenckich, wiejskich domach kultury, ośrodkach wypoczynkowych, w gronie przyjaciół w domowym zaciszu żegnano stary rok. A gdy na zegarach wybiła północ, z dobrymi nadziejami na przyszłość, z pogodnymi sercami i wzajemn. wobec siebie serdecznością — miliony Polaków składało sobie życzenia zdrowia i pomyślności w nowym, 1974 roku. CAF — Hołowaj Nie mniej atrakcyjnie spędzili czas ci, którzy wybrali się powitać Nowy Rok na nocnych maratonach filmowych, kabaretach, czy też na występach est-adowych. Nie wszyscy jednak bawili się w sylwestrową noc. Dlate-g też witając Nowy Rok świą tecznym toastem pamiętano o tych, ktc'?zy nie mogli odejść z posterunków pracy — o gór nikach, hutnikach, kolejarzach, pracownikach łączności, żoł- I nierzach pełniących swoją służ ! bę. Życzono sobie nawzajem zdrowia, szczęścia, pomyślno- j ści, dobrych wyników w pra- ! cy zawodowej, satysfakcji z j co) z większych sukcesów oj- * czyzny. (dokończenie na str, 2) fabryka Maszyn Budowlanych „Fadroma" we Wrocławiu zamknęła rok 1973 wyprodukowaniem serii ciężkich ładowarek kopalnianych przeznaczonych do transportu urobku KÓrniczego, głównie w Łubińsko-Głogowskim Okręgu Miedziowym. Ładowarki te maja udźwig 8 ton, pojemność łyżki 3,5 m sześć oraz wyposażone są w silnik wysokoprężny o mocy 2C0 KM. Na zdjęciu: montaż ładowarek ŁX-2. Przemówienie noworoczne sekretarza KG PZPR Edwarda Bierki zamieszczam? na stronie 3 PROLETARIUSZE WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ! A B Nakład: 108.717 Cena 1 zł ORGAN KW PZPR W KOSZALINIE Rok XXII Środa, 2 stycznia 1974 r. Nr 2 (6754) Życzenia noworoczne w Belwederze WARSZAWA (PAP) Tradycyjnym już zwyczajem — 1 stycznia — w Sali Pompę jańskiej w Belwederze wyłożona została w godzinach południowych księga życzeń noworocznych. Życzenia pomyślnego i szczęśliwego nowego — 1974 roku — dla Rady Państwa i jej przewodniczącego —- Henryka Jabłońskiego — wpisywały do księgi delegacje stronnictw politycznych, FJN, organizacji społecznych i młodzieżowych, rad narodowych, WP, ZBoWiD reprezentanci związków zawo dowych i stowarzyszeń twórczych, przedstawiciele świata nauki i kultury, duchowień- stwa różnych wyznań, liczne delegacje zakładów pracy z Warszawy i kraju oraz osoby prywatne. Życzenia do księgi wpisali również szefowie i członkowie przedstawicielstw dyplomatycznych akredytowani w naszym kraju. Przy wpisywaniu życzeń o-becny był sekretarz Rady Państwa — Ludomir Stasiak. SO-lecie powstania Krajowej Rady Narodowej PZPR, ZSL i SD WARSZAWA (PAP) „TRYBUNA LUDU" i „DZIENNIK LUDOWY" opublikowały oświadczenie Biura Politycznego KC PZPR, Prezydium NK ZSL oraz Prezydium CK SD, wydane w związku z przypadającą 30. rocznicą powołania do życia na konspiracyjnym zebraniu w Warszawie podziemnego przedstawicielstwa demokratycznych sił narodu polskiego — Krajowej Rady Narodowej. Delegat Kostaryki przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa NOWY JORK (PAP) Z dniem 1 stycznia objął funk cję przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa ONZ przedstawiciel Kostaryki, ambasador Fernando Salazar Navarete. Zgromadzenie Ogólne wybrało ostatnio Kostarykę na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa na okres 2-letni. Funkcja przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa zmienia się rotacyjnie co miesiąc, według porząd ku alfabetycznego. Zawali! się most w Kolumbii NOWY JORK (PAP) Według doniesień z Bogoty, we ■wschodniej części Kolumbii zawalił się most podczas uroczystego jego otwarcia. Pięć osób poniosło śmierć, 20 jest zaginionych, być może utonęły, a 30 osób doznało obrażeń. Powstanie KRN — czytamy m. in. — było niezwykle ważnym krokiem na drodze konsolidacji sił patriotycznych i postępowych, które w walce z hitleryzmem budowały front narodowy, łączący w nieroz-dziełną jedność zadania walki o wyzwolenie narodowe i spo łeczne, a drogę ich urzeczywistniania widziały w sojuszu (dokończenie na str. 2) SYTUACJA W KAMBODŻY PAHV2 (PAP) Doniesienia z Kambodży świadczą, że siły wyzwoleńcze prowadzą aktywne działania bojowe w wielu ważnych rejonach kraju. Zacięte walki prowadzono w od-, ległości GO km na zachód od Phnom Penh w pobliżu 123. rów- j noleżnika, 'na drodze nr 4. Siły: wyzwoleńcze prowadziły akcje za-j czepne w kilku miejscach na wschodnim brzegu Mekongu, na wysokości Phnom Penh. t/ Fot. Jerzy Patan Żołnierski nowy 1974 r. w Heliopolis U STOP PIRAMID KAIR (PAP) Korespondent PAP red. Witold Goesron relacjonuje: Prze mówienie noworoczne I sekre tarza KC PZPR — Edwarda Gierka, wysłuchane na uroczy stej zbiórce w obozie — zainaugurowało uroczystości no- W rafinerii ropy naftowej we francuskim mieście Besancon, wybuchł pożar. W ogniu stanęło kilka zbiorników z ropą. Jednostki straży po żarnej przystąpiły natychmiast do gaszenia o-gnia. Policja poszukuje osobnika, podejrzanego o nodpalenie zbiorników. CAF - AP — telefoto woroczne żołnierzy jednostki specjalnej Wojska Polskiego wchodzącej w skład Doraźnych Sił Zbrojnych ONZ na Bliskim Wschodzie. Gośćmi żołnierzy w pierwszym dniu Nowego Roku byli m. in. pracownicy ambasady PRL w Kairze z ambasadorem Januszem Lewandowskim oraz delegacja kairskiej Polonii. Następnie żołnierze zostali zapoznani z treścią telegramu przesłanego do nich przez: członka Biura Politycznego KC PZPR, min. obrony narodowej — gen. armii Wojciecha Jaruzelskiego i wicemin. obrony narodowej, szefa GZP WP — gen. dyw. Włodzimierza Sawczuka. Z kolei odtworzono z taśmy magnetofonowej serdeczne życzenia, które nagrano w kraju, w dziesiątkach zakładów pracy i organizacji młodzieżowych, dla żołnierzy, którzy w pięknej dzielnicy Kairu — Heliopolis (dokończenie na str. 2) Z Bilskiego Wschodu Przed decydującym etapem ♦ KAIR (PAP) Rozpoczynający się dziś, 2 stycznia 1974 r. w Genewie kolejny etap Konferencji Pokojowej w Sprawie Bliskiego Wschodu, która obraduje na szczeblu grupy robocei ds. wojskowych, powinien stać się etapem decydującym, gdy przystąpi się na nim do dyskusji nad wielu konkretnymi i żywotnie ważnymi problemami — pisze dziennik „AL AHRAM", Dziennik stwierdza, że podczas posiedzeń grupy roboczej strony uzgodniły, iż przedyskutują pieć zasad rozdzielenia wojsk, pr*v czym co do niektórych z nich osiągnięto już porozumienie. Postanowiono między innymi — stwierdza „AL AHRAM" — U pojęcie „rozdzielenie wojsk'* obej muje wycofanie sił izraelskich z zachodniego brzegu Kanału Sues kiego, że odległość miedzy siłami obu stron powinna wynosić około 30 km oraz że Kanał Sueski powinien znajdować sie poza zasięgiem artylerii izraelskiej . WARSZAWA (PAP) W SALACH redutowych Pałacu Kultury i Nauki odbył się bal sylwestrowy W7arszawv zorganizowany przez Warszawską Rade Związków Zawodowych Bawiło się na nim około 3.200 osób reprezentu jacych kluczowe zakłady pracv stolicy. świat kultury i sztuki. Ich gośćmi byli członkowie najwyższych włarfz partvi«vch i państwo wych z Edwardem Gier-kłem, Henrvkfpm Jabłońskim i Piotrem Jaroszewiczem. W salach redutowych Pa łac.u Kultury i Nauki bawi li sic także członków'** BiU-ra Po1itvPT»-(«rfO KC Edward Babiiieh, Władysław Kruczek, Jan Szydlak, zastępcy ezło^^ów Po litycznego KC P7PR Kazimier* Barrikowski. Stanisław Kowaloryk, s^k^etarz KC PZPR Jerzy Łukaszewicz, r*?łnnV/-iwip s^^+^ria tu KC p*t»"R A n *«•?;«* Werben i Zdzisław fcandarow-ski oraz stolicv; ^steoca Ri^ra Po ""tycznego K^1 T sekretarz KotnHpfn Wors7awskipęf0 PZPR Józe^ Kena i p^pzy-d^nt m. st. Warszawy Jerzy Majewski. Pałac Kultury i Nauki o-czekiwał go^ri rzesiście iluminowany. Wchodzących wi fało hasło: „Witamy Nowy Rok 1974". Pi>kn?e wvc1a^ łv sale balowe Kooernika, Broniewskiego. Cs^orina, TioHeszkowej i inne. Przystroiły ie zakłady oracv: FSO. P7O, „Cnra". „Urod*" „Hor tex". „Soort-Tourist". Setki kolorowych baloników. karnawałowa rr»n«?po7-ki. barwne kotyliony stwarzały dos^ona?^ nastrój do zabawy. Do tańca brzysry-wałv doskonpj® zespoły mu zyczne, miedzy innvmi zesoół cygański „Perły", warszawska k^oela ..Samo swoje" i orkiestra z Chmiel nei. Była to zabawa na „sto dwa", jako że warszawiacy bawili sie w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku w minionym roku 1973. Dzięki ich ofiarnej i rzetelnej pracy wiele korzystnych zmian dokonało sie w stolicy, w życiu jej mieszkańców. Z tym większym optymiz mem i nadzieją składano so bie najlepsze życzenia na nowy 1974 rok. W NUMERZE 10 STRON ^ Wywiad z wojewodą koszalińskim Stanisławem Machem — str. 5 @ „Rolnictwo i wieś" str. 6-7 £ Janusz Olcsiewicz „Niebezpieczne zabawy" — str. 4 Pól miliona berrobolnydfi w NRF BONN (PAP) W ostatnich dniach 1973 r. licz ba bezrobotnych w NRF wzrosła do około 450 tys. W końcu listopada zarejestrowano ieszcze tylko 330 tys. bezrobotnych. Powszechnie oczekuje sie. że w styczniu i lutym br. nastąpią liczne zwolnienia w kilku branżach przemysłowych — przede wszystkim w budownictwie Według prognoz z kół rządowych, liczba bezrobotnych w miesiącach zimowych może wzrosnąć de miliona. W KRAJU... * PRACOWICIE ROZPOCZĄŁ SIĘ w szczecińskim porcie — największej bazie przeładunku, pierwszy dzień Nowego Roku. Ostatnim statkiem, który zawinął do Szczecina w starym roku był holenderski masowiec m/s „Batu". Natomiast jednostką która' zawinęła jako pierwsza w 1974 roku byt m/s „Grodziec" Dziś kończy on już załadunek węgla. • RZESZOWSKIE ZAKŁADY „ZELMER — PREDOM" rozpoczynają rok 1974 produkcją wielu nowych artykułów gospodarstwa domowego. Z nowości wymienić warto m. in. elektryczną czyszczarkę do szyb okiennych, a także nowe modele mikserów, robotów kuchennych, suszarek łazienkowych itp. W br. „ZELMER" zwiększy swoją produkcję aż o 25 proc., przy czym wyroby przeznaczone na eksport stanowić będą wartość 12 min złotych dewizowych. * PRZYWÓDCY RADZIECCY, Leonid Breżniew, Nikołaj Pod-gorny i Aleksiej Kosygin, z okazji 15. rocznicy Rewolucji Kubańskiej przesłali na ręce Fidela Castro i Osvalda Dorticosa list z pozdrowieniami i życzeniami szczęścia i sukcesów w budowie socjalistycznego społeczeństwa. • * ZGROMADZENIE NARODOWE ARE zaaprobowało budżet państwowy na rok 1974 w wysokości 4.187.185 tys. funtów egipskich. Uchwalono także plan rozwoju gospodarczego i społecznego kraju oraz nadzwyczajny fundusz państwowy w wysokości 465 min funtów egipskich. * FRANCUSKA PARTIA KOMUNISTYCZNA zwróciła się z apelem do demokratycznej opinii publicznej we Francji, aby zorganizowała kampanię protestacyjną przeciwko skazaniu przez trybunał madrycki dziesięciu aktywistów związkowych. Hiszpańscy działacze związkowi, jak podkreśla oświadczenie, skazani na kary od 12 do 20 lat więzienia, są aktywnymi bojownikami o sprawiedliwość i demokrację w Hiszpanii. * W IZRAELU odbyły się wybory powszechne. Pierwsze częściowe wyniki głosowania wskazywały pewien spadek popularności rządzącej Partii Pracy, kierowanej przez premiera Gol-dę Meir. Przy podliczeniu głosów okazało się, że kandydaci z ra mienia Partii Pracy uzyskali 61 proc. głosów, w porównaniu z 62,3 proc. przed czterema laty. * LIBIA ZAKOMUNIKOWAŁA, że z dniem 1 stycznia 1974 r. sprzedawać będzie ropę naftowa w cenie 18,76 doi. za baryłkę. Według doniesień z Lagos, również Nigeria podniosła o 77 proc. cenę ropy naftowej i żądać będzie obecnie 14,69 doi. za baryłkę. Cena taka ma obowiązywać w pierwszym kwartale br. PRZED WOJEWÓDZKIM ZJAZDEM ZSMW Organizacja rolniczej (Inf. wł.) Koszalińska organizacja Związku Socjalistycznej Młodzieży Wiejskiej przygotowuje się do IX sprawozdawczo-wyborczego zjazdu, który obradować będzie 5 stycznia. Zjazd oceni dwuletnią działalność, wytyczy zadania na następny okres i wybierze nowy skład Zarządu Wojewódzkiego ZSMW. Z okazji zjazdu warto przypomnieć kilka liczb i faktów obrazujących rangę i znaczenie ZSMW w życiu młodzieży wiejskiej oraz rolę organizacji w życiu społeczno-gospodarczym naszego województwa. ZSMW zrzesza ponad 33 tysiące dziewcząt i chłopców, najwięcej w wieku poniżej 20 lat. Najliczniejszą grupę, bo około 20 tysięcy osób stanowi młodzież zatrud niona w rolnictwie. W tej licz bie jest ponad 5.100 młodych samodzielnie gospodarujących rolników. Prawie 2 tysiące młodych gospodarzy skupiają zespoły, w których młodzi rolnicy doskonalą umiejętności zawodowe zdobyte w szko łach rolniczych różnych stopni i w przysposobieniu rolniczym. Jeśli chodzi o tę podstawową formę krzewienia wiedzy rolniczej, rozwijanej m. in. pod patronatem ZSMW — to mamy w województwie około 400 zespołów, a w nich ponad 4.640 uczestników szko lenia. Drugą po młodych rolni- Czyżby rewelacyjny nowy środek przeciwbólowy? BUDAPESZT (PAP) Grupa węgierskich naukowców z Instytutu Farmaceutyki przy Aka demu Medycznej im. Semmelwei-sa> pracująca pod kierownictwem dra Jozsefa Knolla, uzyskała nowy rewelacyjny środek przeciwbólowy. W jego skład wchodzą nowe substancje chemiczne stanowiące węgierski patent: homopirimida zol i azidomcrfina. Jeden z leków wprowadzony już do sprzedaży pod nazwą „Probon" działa znacznie skuteczniej, niż wszystkie dotychczasowe, m. in. przy łagodzeniu niezbyt ostrych bólów. Drugi natomiast lek jest prawdziwą rewelacją, jako że jest znacznie skuteczniejszy niż morfina. Stanowi on kombinację różnych składników. Jego dokładny skład jest oczywiście tajemnicą. Nowe węgierskie środki przeciw bólowe wywołały już duże zainteresowanie za granicą. Można je ■tosować skutecznie także do łagodzenia bólów pooperacyjnych, bólów wywoływanych przez nowotwory złośliwe, przy atakach ser ca itp. t^o ważniejsze — Jak twierdzą twórcy nowych leków — ich stosowanie nie stwarza groźby nawyku. Tak więc osoba, która będzie & zażywać dla kuracji, po wyle-nlu nie stanie się niewolnikiem ogu, Jak to często bywa, np w przypadku stosowania morfiny. kach pozycję zajmuje w orga nizacji młodzież pracująca w państwowych przedsiębiorstwach rolnych —* około 7.250 osób. Członkowie ZSMW prze ważają w kadrze mechaniza-cyjnej przedsiębiorstw, a także w personelu technicznym i administracyjnym. ZSMW dość sprawnie dostosowuje formy działania do zmian w strukturze organizacyjnej przedsiębiorstw. Przy pewu-geerach i kombinatach powołano już ponad 30 zarządów zakładowych ZSMW, obejmujących zasięgiem pracy koła w poszczególnych zakładach i gospodarstwach. Wprowadzenie do struktury organizacyjnej tego nowego ogniwa, odpowiadającego rangą zarządowi gminnemu ZSMW, ma na celu m. in. dalszą rozbudowę organizacji w rolnictwie państwowym. A możli wości są duże — około 10 tysięcy młodych pracowników przedsiębiorstw nie należy do ZSMW. Trzecim ogniwem w ZSMW jest młodzież szkół rolniczych — ponad 6.350 osób. W szkołach prowadzi działalność 110 kół. Grupą szczególnie aktywną jest młodzież ucząca się w technikach rolniczych oraz w zasadniczych szkołach rolniczych. Absolwenci, zwłaszcza średnich szkół rolniczych stanowią podstawową grupę w aktywie terenowym organizacji, wchodzą w skład zarządów gminnych i zakładowych ZSMW. (ś) BUENOS AIRES (PAP) Argentyńscy prawnicy, którzy ostatnio odwiedzili Chile oświadczyli na konferencji prasowej w Buenos Aires, że naród chilijski żyje nadal w atmosferze terroru. Ponad 18 tysięcy osób wtrąconych zostało przez juntę do więzień 1 obozów koncentracyjnych. Obozy takie znajdują się mię dzy innymi na wyspach Dow-son i Ciricina. W gigantyczne więzienie przekształcony został główny stadion w Santiago, otwarto obozy koncentracyjne „Isagua" 1 „Chacabu-co". Więźniom odmówiono kontaktów z rodzinami i korzysta nia z obrony adwokackiej. WESOŁO IZ UFNOŚCIĄ witaliśmy Nowy Rok (dokończenie ze str. 1) Rok stary żegnano z poczuciem zadowolenia z uzyskanych efektów i dobrze spełnionych obowiązków wobec kraju, siebie i najbliższych, zaś rok nowy witano z ufnością i nadziejami na dalsze sukcesy. * Tegoroczny sylwester na Ziemi Koszalińskiej odbył się w jesienno-wiosennej scenerii. Nie było śniegu ani mrozu, ale aura dopisała. Było sucho, pogodnie, słowem, pogoda również miała swój udział w tworzeniu radosnego nastroju. Bawiono się wesoło, z rozmachem, ale spokojnie, bez ekscesów. Niemal we wszystkich większych zakładach pracy zorganizowano atrakcyjne imprezy noworoczne. M.in. wielki bal dla ludzi morza, rybaków i por towców oraz członków ich rodzin odbył się w sieciami kołobrzeskiej „Barki". Dobrze bawiono się w koszalińskich zakładach „Płytolenie", FUB, „Unimie", Fabryce Pomocy Naukowych. W Mielnie zabawa noworoczna w nowo zbudowanej kawiarni FWP stanowiła jednocześnie inaugurację pracy tego zakładu. W sezonie letnim lokal ten będzie się za- pewne cieszył ogromnym powodzeniem. Udana była zabawa w hali sportowej koszalińskiej Gwardii, również wesołe i atrakcyjne liczne zabawy w Słupsku, Sławnie, Wałczu, w całym województwie. Dzisiaj pierwszy dzień pracy w nowym roku, w najbliższą sobotę — pierwsze zabawy karnawałowe. Należy sobie ży czyć abyśmy przez cały rok byli sobie równie życzliwi jak w minioną noc sylwestrową, kiedy to szampanem i winem spełnialiśmy toasty za powodzenie swoich bliskich i znajomych, za Domyślność nas wszystkich, całego kraju. (el) MOSKWA (PAP) OŻYWIENI ideami komu nizmu będziemy nadal z całym przekonaniem bronić szlachetnej spra wy pokoju i przyjaźni między narodami, jako najistotniejsze go i najbardziej żywotnego wy mogu współczesnej epoki — oświadczył sekretarz generalny KC KPZR Leonid Breżniew, przemawiając w przeddzień Nowego Roku do naro du radzieckiego za pośrednictwem moskiewskiego radia i telewizji. Rok 1973 — powiedział L. Breżniew — przyniósł niemałe sukcesy w walce, którą KPZR i państwo radzieckie wspólnie z bratnimi krajami socjalistycznymi toczą o umoc nienie pokoju na ziemi, o wcie lenie w życie programu poko ju uchwalonego przez XXIV Zjazd partii. Położono wreszcie kres woj nie w Wietnamie. Zmienia się na lepsze atmosfera polityczna w Europie. Jeszcze silniejsze stały się więzi przyjaźni łączące nasz kraj z bratnimi krajami socjalistycznymi i wszystkimi państwami miłującymi pokój. Kraj nasz wnosi aktywny wkład do dzieła o-brony słusznych praw narodów arabskich, które padły o-fiarą agresji ze strony Izraela, do dzieła umocnienia trwa łego i sprawiedliwego pokoju na Bliskim Wschodzie — pod kreślił sekretarz generalny KC KPZR. L. Breżniew wskazał na wiel kie znaczenie dla rozładowania napięcia międzynarodowego rozmów i porozumień zawartych przez Związek Radziecki ze Stanami Zjednoczonymi i szeregiem innych państw. Z głębokim zadowoleniem możemy stwierdzić, że dzisiaj ludzie radzieccy, podob nie jak inne narody świata, bardziej niż kiedykolwiek korzystają z konkretnych owoców leninowskiej polityki pokojowego współistnienia. Stawiamy sobie za zadanie — kon tynuował mówca — umocnić i rozwiązać wszystkie te pozytywne elementy, które ukształ W restauracjach Bułgarii po nowemu SOFIA (PAP) Od wczoraj, tj. od 1 stycznia 1974 r. wprowadzony został nowy sposób płacenia za konsumpcję w restauracjach i które należą do kategorii luksusowej, specjalnej i pierwszej. Kelner nie będzie miał prawa przyjmowania pieniędzy bezpośrednio od klienta Czynić to będzie specjalny kasjer. Za konsumpcję każdy otrzyma szczegółowy rachu nek. Opinia publiczna w Bułgarii ocze kuje — że ten nowy sposób pobierania zapłaty polepszy przejrzystość rachunków i podniesie ogólny poziom obsługi. Pozdrowienia noworoczne Lecn'dts Breżniewa ilu iFurcdu mdzeckiego towały się w naszych stosunkach wzajemnych z wielu pań stwami. Nadal będziemy dążyć do rozwijania procesów rozła dowywania napięcia i napełniania ich konkretną treścią. Trzeba będzie, rzecz jasna, jeszcze wielu wysiłków, aby w sposób niezawodny zapewnić warunki dla szerokiej, pokojowej współpracy państw, aby przeciwstawić się zakusom sił agresywnych, intrygom przeciwników odprężenia międzyna rodowego, którzy usiłują wyko rzystywać we własnych celach istniejące jeszcze tu i ów dzie sytuacje konfliktowe. Jed nakże z optymizmem patrzymy w przyszłość, gdyż z kaź dym rokiem umacnia się potę ga socjalizmu, rosną wpływy rzeczników pokoju i realizmu w polityce, gdyż polityka poko ju jest zgodna z nadziejami i pragnieniami wszystkich narodów. Rozumie się samo przez się — stwierdził L. Breżniew — że działając wspólnie z bratni mi krajami, nadal powinniśmy troszczyć się o umocnienie o-brony naszej ojczyzny i bezpieczeństwa całej wspólnoty so cjalistycznej. W przeddzień Nowego Roku — powiedział L. Breżniew — ludzie radzieccy przesyłają bra terskie pozdrowienia i najlep sze życzenia ludziom pracy wszystkich krajów socjalizmu, partiom komunistycznym i ro botniczym, wszystkim oddziałom międzynarodowego ruchu robotniczego. Przesyłamy najlepsze życzenia wszystkim na rodom, które budują nowe ży cie, które walczą przeciwko u-ciskowi imperialistycznemu » kolonialnemu, wszystkim, któ rzy występują przeciwko agre sji i uciskowi, o pokój i postęp społeczny. Wskazując na wielkie sukce sy osiągnięte przez naród radziecki w 1973 roku na wszyst kich odcinkach budownictwa gospodarczego i kulturalnego, na dalsze podniesienie stopy życiowej ludności, Leonid Breż niew w imieniu KC KPZR, Prezydium Rady Najwyższej ZSRR i rządu radzieckiego przekazał noworoczne pozdrowienia ludziom radzieckim i życzył im jeszcze większych sukcesów w pracy oraz zdrowia i szczęścia w 1974 ęok,u. Trzydniowy tydzień pracy w Wielkiej Brytanii LONDYN (PAP) Począwszy od poniedziałku zakłady pracy i placówki handlowe w W. Brytanii pracują tylko trzy dni w tygodniu. Jako przyczynę podano oficjalnie niedobór paliw i innych źródeł energii. Krótszv tydzień roboczy pociąga za sobą zmniejszenie zarobków, zmniejsze-nie produkcji oraz wzrost bezrobocia. Współpraca WSN - KUM 30-lecle powstania Krafowej lady Narodowe! (dokończenie ze str. 1) ze Związkiem Radzieckim i braterstwie broni z jego bo-> haterską armią. Powołanie podziemnego parlamentu lewicowych i demokratycznych sił narodu, którym przewodzili polscy komuniści, stało się prologiem decydującego przełomu dziejowego — ustanowienia władzy ludowej. Historyczne znaczenie KRN polega na tym, że jej utworzenie znamionowało nowy e-tap rozwoju walki wyzwoleńczej narodu polskiego, legło u podstaw Polski Ludowej by ło zapowiedzią przełomowego okresu, w którym Polska i socjalizm stały się pojęciami nie rozłącznymi. Po przypomnieniu historycznych dokonań narodu polskie- Terror w Chile Wszystkie ich sprawy rozpatrują jedynie sądy wojskowe. Bez sądu, na podstawie wydanego przez juntę dekretu o „stanie wojny domowej", roz-strzeliwuje się codziennie dzie siątki osób. Chilijska junta wojskowa odmawia zezwoleń na wyjazd z kraju uchodźcom którzy przebywają w ambasadach zagranicznych w Santiago. Gmachy ambasad otoczone są kordonami policji. Represje nie ominęły także krewnych czołowych działa- czy Frontu Jedności Ludowej. Aresztowano m. in syna byłego wiceministra spraw wewnętrznych, Daniela Vergary, brata członka komisji politycznej KC KP Chile, Jorse In-sunsa. Junta prześladuje nie tylko obywateli chilijskich, a-le także przebywających w Chile cudzoziemców, Jak pisze AFP w samym Santiago przebywa około 1500 uchodźców z różnych krajów Ameryki Łacińskiej, którzy znaleźli Łacińskiej, którzy znaleźli schronienie w Chile w czasie rządów prezydenta Allende. go w mijającym 30-leciu, który pod przewodem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotni, czej, w ścisłym sojuszu ze Zjednoczonym Stronnictwem Ludowym i Stronnictwem Demokratycznym zbudował silne, obdarzone ogólnonarodowym poparciem państwo socjalistyczne, oświadczenie wskazuje na nowe doniosłe za dania, jakie przed całym społeczeństwem postawił VI Zjazd partii. Jest to program dalszego umacniania państwa i rozwoju socjalistycznych sto sunków społecznych. „Socjalistyczne państwo pol skie — głos! w zakończeniu oświadczenie — to wspólny dom i najwyższe dobro całego narodu. Najwyższe źródło siły, zasobności i dynamicznego rozwoju ojczyzny widzimy w zespoleniu całego narodu wokół programu dalszego socjalistycznego rozwoju Polski, w zespoleniu robotników, chłopów i inteligencji, partyjnych i bezpartyjnych, ludzi różnych pokoleń, wszystkich Polaków niezależnie od pochodzenia spo łecznego, wykształcenia i światopoglądu — we wspólnych dążeniach, we wspólnej pracy. Socjalistycznemu państwu polskiemu potrzebny jest dziś każdy umysł, każde serce, każda para rąk. Uruchamiajac w budowie socjalizmu cały twórczy potencjał, wszystkie zdolności I talenty narodu, w interesie Polski l całej naszej wspólnoty, socjalizmu I pokoju pomyślnie kontynuujemy i rowijamy dzieło zapoczątkowane w sylwestrowa noc 1944 roku". CEL: czystość Bałtyku (Inf. wł.) Ostatnio z inicjatywy Wyższej Szkoły Nauczycielskiej Słupsku została podpisana umowa o współpracy z Koszalińskim Urzędem Morskim. Na mocy tej umowy WSN zobowiązała się do prowadzenia na terenie administrowanym przez KUM badań zanieczyszczeń ujść rzecznych, akwenu przybrzeżnego oraz sporządzania bilansu zanieczyszczeń odprowadzanych do Bałtyku. Ponadto WSN zobowiązuje sie do opracowania wszelkich informacji, dotyczących stanu zagrożenia naturalnego środowis ka, udostępniania wyników swoich badań Koszalińskiemu Urzędowi Morskiemu. Koszaliński Urząd Morski ze swej strony zapewni pomoc w organizacji studenckich obozów naukowych o tematyce o-chrony naturalnesro środowiska, udostępni niezbedny sprzęt do prowadzenia badań na morzu i materiały źródłowe, stanowiące podstawę do teero *,; Fot. J. Patan Śladem artykułu Chleb dla Gqsek 24 listopada br. zamieści" liśmy relację ze spotkania kandydatów na radnych z wyborcami w Śmiechowi e w powiecie koszalińskim. Podniesiono wówczas kwestię dowozu pieczywa do sklepu wiejskiego w Gąskach. W odpowiedzi otrzy maliśmy list Bolesława Ko walika, sołtysa w tej wsi. Z listu którego tekst o-publikowaliśmy 30 listopada br. — wynikało, że szans na rychłe załatwienie sprawy nie brakuje. Miło nam donieść, że o-trzymaliśmy pismo Zarządu Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska"' w Będzinie, z którego wynika, że poradzono sobie z dotychczasowymi kłopotami. A oto obszerne fragmen ty pisma: „Zarząd Gminnej Spółdzielni, a szczególnie wiceprezes M. Zając, nie miał na uwadze żeby poprzez swoją wypowiedź poderwać autorytet ob. Kowalikowi. Chciał przedstawić (na spotkaniu z kandydata mi na radnych — przyp. L. L.) faktyczne trudności, na które napotyka, chcąc zapewnić należyte zaopatrzenie ludności w pod- stawowy artykuł, tj. pieczywo. Ukazanie się notatki w tej sprawie było szeroko komentowane przez mieszkańców wsi i pozwoliło nam rozwiązać problem do stawy pieczywa do tej miejscowości. W dniu 28 listopada br. zgłosił się roi nik> ob. Witkowski, który będzie dowoził pieczywo do sklepu trzy razy w tygodniu za opłatą 500 zł miesięcznie. Jednocześnie zaznaczył, że nie chodzi mu o dodatkowy zarobek, lecz o rekompensatę za stracony czas. W związku z tym — czy tamy w piśmie GS w Będzinie — dziękujemy Redakcji za pomoc, jaką przy niosła nam notatka w prasie, w wyniku czego miesz; kańcy wsi będą mieli pieczywo, a Gminna Spółdziel nia zadowolenie z dobrze spełnionego obowiązku wo bec swoich członków". Dziękujemy i my za wTła ściwe załatwienie sprawy mieszkańców wsi Gąski. (LL) W mieszczańskiej kamieniczce W 1372 roku król duński Waldemar przyznał kołobrzeskim rybakom prawo do posiadania obozu łowczego w Skanii, tam gdzie znajdowały się bogate łowiska ryb eksploatowane przez flotyllę rybacką Kołobrzegu., W 1444 roku wydano ustawę o obowiązkowych legatach na cele portowe przy sporządzaniu testamentu. Miało to wspomóc kiesę wójtowską. Port miał wtedy głębokość trzech metrów, a zarządzał nim wójt kołobrzeski, mający do pomocy pilota i maklera. Głos nr 2 Strona 4 Wójt pobierał od Tybaków i marynarzy opłaty, cło i palo-we. A był już wtedy Kołobrzeg ośrodkiem morskiego handlu solą, rybami, miodem i woskiem, suknem, ozdobami i- bursztynem... Te i wiele innych wiadomości o morskiej historii Kołobrzegu można łatwo zdobyć, odwiedzając mieszczańską kamieniczkę przy ul. Emilii Gierczak, gdzie mie ści się regionalna ekspozycja Kołobrzeskiego Muzeum * Zgromadzono tu wiele ciekawych eksponatów: maklerskie wagi, kosze rybackie, sieci, groty włóczni rybackich i harpunów,wielkie wagi kupieckie, modele statków żaglowych. Ostatnio Muzeum wzbogaciło się o cenne eksponaty rusz nikarskie , Dodajmy, że wiele z eksponowanych zbiorów pochodzi z darowizn, a także zupełnie przypadkowych odkryć ludzi nie związanych z muzealnictwem. Czasem „coś" znajdą budowlani, czasem rybacy, bywa, że i rolnik znajdzie ciekawy dla muzealnika przedmiot.. Warto o tym pamię tać i o znalezisku zawiadamiać kołobrzeskich muzealników. Warto również — zwłaszcza w zimowe dni — odwiedzić mieszczańską kamieniczkę. Każdemu przyda się taka kołobrzeska lekcja historii. tilr) Borowina i kobiety dla Połczyna-Zdroju Przemysł włókienniczy zatrudnia ponad 80 proc. kobiet. Ta ogromna armia pracownic przemysłu włókienniczego narażona jest na choroby zawodowe w tym także typowo kobiece. Jednak nie dla wszystkich starcza miejsc w sanatoriach. Wyjściem z tej sytuacji byłaby budowa nowych obiektów wypoczynkowo-leczniczych lub wykorzystanie rezerw sanatoriów w Połczynie-Zdroju. Uzdrowisko to znane m. in. w kraju z żartobliwego po wiedzenia „chcesz mieć córkę albo syna, jedź się leczyć do Połczyna" posiada niewyczerpane zasoby wysokogatunkowej borowiny, które stwarzają szerokie możliwości skutecznego leczenia schorzeń kobiecych. Jest ono obecnie znane z nowoczesnych metod ich leczenia co m. in. spowodowało, że w tym roku w Połczynie-Zdroju będzie obradował międzynarodowy kongres lekarzy-gineko-logów, na którym zaprezentowane zostaną dotychczasowe wyniki uzdrowiska Osiągnięte w leczeniu chorób kobiecych. Połczyn-Zdrój, mimo że leży na początku jednej z najpiękniejszych krain przyrodniczych w Polsce, tzw. Szwajcarii Połczyńskiej posiadającej m. in. 5 malowniczo położonych jezior, nie znalazł do tej pory należytego uzina nia w nadrzędnym zjednoczeniu. Dlatego też swoją szansę widzi m. in. w borowinie... kobietach... i położeniu geograficznym. Lekarze uzdrowiska twierdzą, że gdyby tu właśnie zlokalizować np. domy wypoczynkowe dla pracownic przemysłu włókienniczego, leczenie można by było połączyć z wypoczynkiem. (PAP) W Warszawce odbyło się poszczenie jury konkursu na polską sztukę współczesną, który został ogłoszony przez Ministerstwo Kultury i Sztuki oraz Komitet Organizacyjny Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych v: Wrocławiu wraz z zarządami głównymi Związku Literatów Polskich Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru i Filmu, Stowarzyszenia Autorów „ZAIX" oraz redakcję miesięcznika „Dialog". Laureaci konkursu mi polsku sztukę współczesną Jury pod przewodnictwem Jerzego Bajdora, po rozpatrzeniu 41 sztuk nadesłanych na konkurs, postanowiło I i II nagrody nie przyznać. Dwie III nagrody otrzymali: Daniel Bar giełowski za sztukę „Wióry" i Edmund Niziurski za sztukę „Po zawale", a czta ry równorzędne wyróżnienia: Andrzej Makarewicz za sztukę „Połowa" Andrzej Maria Marczewski za sztukę „Kardynał Królik", Andrzej Turczyński za sztukę „Ogród o poranku" oraz Tadeusz Zasadny za sztukę „Gdzie jest Ludwik'.* (mr) ROK PRÓBY MM Wywiad z wojewodą koszalińskim, STANISŁAWEM MACHEM — Na spotkaniach z kandydatami na radnych wyborcy nłe ukrywali zainteresowania zmianami w administracji terenowej, wiele sobie po nich obiecując. Czego ludzie mogą oczekiwać od zreformowanej administracji państwowej? — Myślę, że mają przede wszystkim prawo oczekiwać sprawnego działania, rychlej-szego i sprawniejszego załatwienia ich spraw w urzędach. I nie są to słowa bez pokrycia, mimo że nowa administracja dopiero rozpoczyna swą działalność. Przekonali się już o tym mieszkańcy wsi. Prawie rok funkcjonują gminy i urzędy gmin. Dowiodły one, że reforma administracji wiejskiej była potrzebna i — jak to się mówi — wyszła wszystkim na zdrowie. A więc zasady obowiązujące teraz całą administrację terenową zostały sprawdzone i zdały egzamin w praktyce. Zmiany, które niedawno objęły administrację, stanowią kolejny krok naprzód w u-sprawnieniu systemu zarządzania w naszym kraju. Odpowiedni program tych usprawnień, mający na celu realizację ogólnych wytycznych Uchwały VI Zjazdu partii i ustaleń I Krajowej Konferencji PZPR, jest przedmiotem prac specjalnej komisji partyjno-rządo-wej. — Jak rozstrzygnięto kwestię odpowiedzialności za decyzje administracyjne? Do tej pory nieraz było trudno ustalić, kto odpowiada za wadliwą lub wręcz błędną decyzję. ~ To prawda. Istniały, posiadając samodzielność w postępowaniu administracyjnym, ■wydziały prezydiów rad narodowych. Niektóre decyzje podejmowały kolegialnie prezydia rad. Do autorstwa trafnych postanowień przyznawało się wielu, do* błędnych — bardzo często nikt! Zdarzało się, iż odpowiadano: „nad sprawą radził kolektyw". O-znacza to, że właściwie nie było kogo winić... Teraz za wszystkie decyzje, dobre lub złe, odpowiada jeden człowiek. W gminach, miastach, powiatach jest nim naczelnik, w Koszalinie i Słupsku — prezydent miasta. Za decyzje Urzędu Wojewódzkiego ja odpowiadam. Nawet wtedy, kiedy z mojego upoważnienia podjęta została decyla przez któregoś z dyrektorów wydziałów Urzędu Wojewódzkiego ^Dyrektorzy wydziałów bowiem podejmują wszystkie decyzje w imieniu wojewody, a kierownicy wydziałów w urzędach powiatowych — w imieniu naczelnika powiatu. Mieszkańców, województwa z pewnością zainteresuje jeszcze jedna informacja. Myślę zwłaszcza o tych, którzy celem załatwienia swojej sprawy nieraz byli zmuszeni jeździć do Warszawy, wycierać klamki, czasem nawet w kilku ministerstwach. Otóż teraz postępowanie administracyjne kończy się na decyzji wojewody. W Koszalinie bedzie więc maż-na naprawdę załatwić Wszystka to. na co zabrakło uprawnień naczelnikom powiatów. — W czasie spotkań wyborców z kandydatami na radnych nieraz przytaczano przykłady marnotrawstwa czasu, materiałów. będącego rezultatem niedostatków w koordynacji działalności kilku przedsiębiorstw lub instytucji. Czy jest na tę „chorobę" skuteczne „lekarstwo"? Do tej pory rzeczywiście niejedno prze# sięwzięcie mające na celu skoordynowanie działalności kilku przedsiębiorstw spełzło na niczym tylko dlatego, że na przeszkodzie stanęły liczne, formalne trudności. A słowo koordynacja oznaczało — jak mówili złośliwi — czyjąś zgodę lub odmowę. Na tym często się kończyło. Teraz naczelnik gminy, czy wojewoda ma prawdo nie tylko podjąć o-czywiście po gruntownym rozpatrzeniu sprawy — decyzję tzw. koordynacyjną, lecz posiada także dość mocy, żeby wyegzekwować jej skrupulatne wykonanie. Większość zadań wynikających z Uchwały XIII Wojewódzkiej Konferencji Partyjnej i opracowanego na jej podstawie programu prężnego rozwoju naszego regionu można wy konać pod warunkiem należycie funkcjonującego systemu koordynacji. Innymi słowy, i w tej dziedzinie reforma administracji wyszła naprzeciw najbardziej pilnym i aktualnym potrzebom województwa. Uważam, że np. naczelnikowi powiatu kołobrzeskiego będzie łatwiej, dzięki przyznanym mu uprawnieniom, dopilnować rozpoczętej już realizacji planu zabudowy dzielnicy uzdrowiskowej w Kołobrzegu. Mieszkań cy Koszalina pamiętają, ile było kłopotów ze skoordynowaniem poczynań mających na celu zabudowę dzielnicy przemysłowej... — Nie ukrywajmy, że ludzie nieraz jeszcze widzą jak marnuje się materiały, trwoni czas. Mawiają wtedy — „gdybym ja miał władzę to zrobiłbym tu porządek..." Wiem, że wojewoda może winnych tak rażących zaniedbań zawiesić w czynnościach. Czy był już taki przypadek, że Towarzyszowi brakowało tego prawa? — Owszem, kilka lat temu w powiecie kołobrzeskim, kiedy byłem tam I sekretarzem KP PZPR. Część załogi jednego z przedsiębiorstw wzięła sobie do serca apel towarzysza Gierka w sprawie przyspieszenia realizacji planów produkcyjnych. Podjęła zobowiązanie. Plan wykonała — nie pamiętam już dokładnie — na miesiąc albo dwa miesiące przed terminem. I, jak sądzicie, jaką ci ludzie otrzymali nagrodę od swej dyrekcji? — Myślę, że co najmniej zasłużyli na premię. — Otóż zostali zwolnieni z roboty..., — Nie rozumiem... (— Zbyto ich tłumaczeniem: „wyczerpaliśmy roczny limit funduszu płac przedsiębiorstwa". Niewiele przejęto się moralnymi i politycznymi konsekwencjami tej decyzji. Wówczas też pomyślałem sobie — ,,jaka szko da, że nie mogę natychmiast odwołać ze stanowiska człowieka, odpowiedzialnego za takie posunięcie!". — Pracą administracji w terenie kierują naczelnicy powiatów, gmin. Czy nie obawia się Towarzysz, że ich kompetencje mogą się — użyjmy określenia, którym posługuje się logika — krzyżować? Zdarzało się przecież, źe w tej samej sprawie podejmowało uchwałę i pre zydium GRN i PRN. — Kompetencje administracji terenowej w załatwianiu spraw obywateli zostały jasno sprecyzowane. Wiadomo, że z reguły naczelnik gminy lub miasta jest pierwszą osobą w-ładną załatwić prawie każdą sprawę. Naczelnik powiatu jest powołany do rozpatrywania odwołań od decyzji naczelnika gminy. W rozstrzyganiu zagadnień o charakterze gospodarczym i społecznym również zaprowadzono porządek. Wojewoda podejmuje przede wszystkim decyzje niezbędne dla realizacji uchwalonego przez WRN planu roz woju społeczno-gospodarczego oraz budżetu województwa. Źa to przecież jest odpowiedzialny wobec Wojewódzkiej Rady Narodowej. W zakres obowiązków wojewody wchodzą kwestie dotyczące również rozmieszczenia np. przemysłu w województwie oraz, sieci osadniczej, zjawisk demograficznych, infrastruktury technicznej i społecznej. Prawa i obowiązki naczelników gmin i po wiatów wynikają natomiast z planów gospodarczych i budżetów uchwalanych przez gminne oraz powiatowe rady narodowe. Ponadto również podjęte w konsekwencji zmian w ustawie o radach narodowych przepisy prawne precyzują nader jasno, jakie kompetencje i komu przysługują. — Od czego, Waszym zdaniem, najwięcej zależy, żeby słuszne zmiany w orga nizacji i przepisach dotyczących administracji, rychło pożytkowały w naszym życiu? — Reforma objęła zarówno władzę, jak i administrację terenową. Jeśli o administrację chodzi, to sądzę, że w tym roku czeka ją sprawdzian, czy potrafi dobrze, operatywnie i sprawnie pracować. Warunki po temu stwo rzono. Wszystko zależy teraz od ludzi zatrudnionych w urzędach. Nie ukrywam, że ciążyć nam będą jeszcze nie tak dawne, lecz nie najlepsze przyzwy czajenia. Im wcześniej się ich pozbędziemy, tym, lepiej. Rozmawiał: LUDWIK ŁOOR Fot. J. Piątkowski Budownictwo wysokościowe w Koszalinie Fot. Jerzy Patan Mieszkanie z łaśmy Oto symbol OWP — O-szczędnośęiowa Wielka Pły ta. Następny: WUFT czyli Warszawska Uniwersalna Forma Typowa. Kolejne: W-70 czyli Wielka Płyta i WZ-75 czyli Wielka Płyta ZREMB z odpowiednim o-znaczeniem liczbowym. I je szcze System Szczeciński. Cała ta mozaika technicznego nazewnictwa wynika-z konstrukcyjnych różnic odmiennych standardów wy konania, funkcjonalności i wyposażenia, ale jest także swoistym kodem fabrycznej technologii wyrobu części składowych budynku a na stępnie — przemysłowego montażu na placu budowy, począwszy od składania e-lementów, kończąc na robo tach wykończeniowych. Bo tylko w ten sposób i tylko w tym tempie można wznieść, mury drugiej Polski, zapewnić samodzielne mieszkanie każdej rodzinie. Technologia budowania zmieniła się w czasie tego ćwierćwiecza radykalnie. Zmienił się też sam fach budowlanego, który jeszcze niedawno był — w większo ści — niewykwalifikowanym pracownikiem fizycznym a obecnie musi mieć świadectwa upoważniające do kierowania ciężkimi ma szynami lub kwalifikacje pozwalające posługiwać się elektrycznymi narzędziami, pneumatycznymi urządzeniami. Przez wiele lat budownic two było przedszkolem prze mysłu; przez te wrota setki tysięcy osób wchodziło do miasta na placach budowy zdobywając kwalifikacje, które następnie upoważnia ły do przejścia do innych lepiej płatnych branż, bar dziej skomplikowanych zawodów. Właśnie w budownictwie wymieniała się, by wało, trzecia i więcej część załogi, tu właśnie praca traktowana była jako uzupełnienie dochodów z gospo d ars twa rolnego. I oto przedszkole przemysłu ule ga likwidacji; nie ma już dziś potrzeby utrzymywania placówki tak kosztownej. Do nauki są szkoły — budownictwo wymaga takiego przygotowania, jak każda inna branża. A ocena skutków tego procesu trwa jącego bez mała trzy dziesięciolecia zainteresuje z pewnością niejednego socjo loga badającego historię procesów społecznych, zawodowych, kulturowych, przepływów ludności ze wsi do miast. Od przemysłu budownictwo nie ma odwrotu. Całe przyspieszenie zasadza się tu na wprowadzaniu technologii fabrycznej. Powstaje właśnie SBO — System Budownictwa Ogólnego — będący metodą wznoszenia sposobem uprzemysłowio nym, obiektów do wysoko ści 11 kondygnacji. Dwieś- cie tysięcy metrów kwadra towych powierzchni użytko wej wykonają w ciągu ro ku fabryki pracujące dla te go systemu. Z uprzemysłowieniem wiąże się nadzie je na rozwiązanie historycznej już sprawy budownic twa towarzyszącego, a więc pawilonów na sklepy, pracownie rzemieślnicze, warsztaty, które powinny stawać razem z blokami mie szkalnymi, a tymczasem w większości buduje się je ze znacznym opóźnieniem. Powstają systemy budownictwa pawilonowego T (Ty powe), LS (Lekki Szkielet), U — jak Usługi — 75. Wszystkie te systemy opie rają się na użyciu nowocze snych rozwiązań, lekkich konstrukcji prefabrykowanych, które można montować w wielkim tempie, przy użyciu sprzętu mecha nicznego, według fabrycznego rytmu. Z każdym też rokiem, przez piętnaście najbliższych lat, spadać będzie liczba stających do pracy, a zaczną działać coraz po tężniejsze siły na rzecz zwiększania liczby pracujących w różnych działach usług. Jest to prawidłowość światowa tym silniej dzia łająca, im większy dochód narodu i dochody każdego z obywateli. (Interpress) R. LENCEWICZ n 1 1 1 • j. 'ł fi O T |7p Tlif mann i sii/i ą>®. AJ? w w %*J BJr Jr U I. kj? JsLi M. m. JflL Wprawdzie wielu kierowców postawiło swe wozy na kołkach, a i szczęśliwcy, którzy mają garaż, wolą jeździć środkami komunikacji powszechnej, ale o motoryzacyjnych nowościach zawsze można pogadać. SPRAWA, która od dawna zasługuje na alarm — to brak o-gumienia z kolcami. Ambit ni inżynierowie ze „Stomil Dębica" wyprodukowali świetne opony z bieżnikiem błotno-śniegowym. W każdej „kostce" czy, jak kto woli „słupku", znajduje się dziurka przeznaczona dla kolca. Niestety, nikt ich w Polsce nie produkuje, a przecież jazda po gołoledzi na .kolcach jest znacznie bezpieczeniejsza i co tu mó wić szybsza. Warto może by zaapelować do przemysłu o jakieś porozumienie — gumy z metalem. Duże brawa należą się konstruktorom warszawskie go „Zelmotu", którzy skon struowali doskonałe lampy jodowe. Rodzime halogeny „Zelmot" w niczym nie u-stępują zagranicznym. Mało tego, biją je na głowę cena, która za granica jest znacznie wyższa niż 350 zł, które u nas trzeba zapłacić za sztukę. Najważniejsze i najciekawsze sprawy dzieją się jednak wśród ekspertów ru chu drogowego. Poważnie mówi się już o wyłączeniu pewnych pasów jezdni tyl ko dla autobusów i taksówek. Zagorzałe dyskusje to czą się na temat rodzaju świateł używanych w mieś cie. Osobną sprawą najbardziej dyskutowaną i kontrowersyjną jest relacja „kierowca a pieszy". Dość mgliste postanowienia nie rozwiązują tej sprawy, a na razie eksperci doszli do zgodnego wniosku, że tylko przejścia podziemne, ewentualnie te z przyciskiem dla pieszego, mogą rozwiązać ten wieloletni konflikt. Bardzo na czasie są postu laty wprowadzania przepisu zapewniającego ochronę środowiska. Ma być ustało ny wskaźnik dopuszczalnej hałaśliwości i zanieczyszczę nia powietrza spalinami. Spełnianie niezbędnych wa runków będzie podstawą do otrzymania dowodu rejs stracyjnego. Życząc wszystkim i sobie samemu kwadratowych kół i gumowych drzew chciałem dodać, że już daw no nie było w prasie polskiej apelu „Kultury pano wie, kultury". Ten przepis — o ile mi wiadomo — nie figuruje w żadnym kodeksie drogowym świata, a jednak w niektórych krajach można wyjechać z ulicy podporządkowanej na uprzejme zaproszenie błys kiem świateł kierowcy, któ ry np. mniej spieszy się niż delikwent stojący pod trój kątem. W niektórych bardziej cywilizowanych motoryzacyjnie płatwach podniesiony kciuk jest wyrazem motoryzacyjnej solidar ności, a przecież jest znakiem próstszym niż np. krę cenie palcem po czole czy zginanie reki w charaktery styczny sposób w łokciu. (Interpress) Głos nr 2 Strona 5 i wieś* WERKA - krajowi? rekordzislkq W listopadowym numerze czasopisma „Przegląd hodowlany" mgr inż. Wacław Sie-kierzycki i mgr inż. Andrzej Tomasik z Ministerstwa Rolnictwa opublikowali wyniki oceny wartości użytkowej zwierząt (bydła i trzody chlew iiej) w naszym kraju w roku 1972. Miło nam poinformować, że Sadowniczy program ZSRR W światowej gospodarce sadowniczej zapowiadają się na najbliższe lata dość istotne zmiany. W ZSRR mianowicie przygotowywana jest prawdzi wa ofensywa w sadownictwie która poważnie zmieni ildział tego kraju, a tym samym i całego obszaru RWPG, w światowych zbiorach owoców. Dotyczy to szczególnie jedne go z podstawowych gatunków jabłek. Światowe zbiory jabłek oceniane są obecnie na około 13 min ton (szacunek na rok 197,3), z czego 3 min ton przypada na USA i Kanadę, 7,5 min ton na kapitalistyczne kraje Europy, około 2,5 min ton na Azję, 1,5 min ton na obszary półkuli południowej (głównie Australie, N. Zelandię. Argentynę i Rep. Połudn. Afryki), a 3 do 3,5 min ton na kraje RWPG. Z danych tych wynika, że np. kapitalistyczne kraje Europy, liczące w sumie ponad 330 min ludności, produkują z górą dwa razy więcej jabłek niż kraje RWPG, mające w sumie więcej mieszkańców. Wynika to z nierównej, w większości jednak stosunkowo niskiej pro dukty wności sadów. I właśnie na ten problem kładzie obecnie szczególny .nacisk rolnictwo ZSRR. a także innych krajów JRWPG, opracowując długofalowe plany rozwoju sadownictwa. W Związku Radzieckim na rozwój sadownictwa przeznacza się w bieżącej pięciolatce 2,5 miliarda rubli. W wielu instytucjach naukowo-badawczych prowadzi się intensywne jprace nad wyhodowaniem nowych odmian jabłek i innych owoców. Zakłada się też na du żych obszarach nowe plantacje. ,Tak np. w Mołdawii założono ostatnio plantację sadowniczą "* powierzchni 6 tvs,ha,która dawać będzie do 200 tys. ton owo có'~ rocznie, a planuje się założenie w tej republice ogółem 20 takich olantacji. W całym Związku Radzieckim w ciągu najbliższych 8—10 lat powinien nastąpić co najmniej 3-krotny wzrost produkcji owoców. (Interpress) jak wynika z tej oficjalnej oceny, najlepszą spośród prawie 6 min krów w Polsce okazała się krowa o nazwie Werka, której właścicielem jest Jerzy Rzeszotarski ze wsi Domaradz w powiecie słupskim. W roku 1972 Werka dała 12.202 kg mleka (o zawartości 4,01 proc. tłuszczu) i 489 kg tłuszczu. Drugie miejsce w kra ju zajęła krowa o nazwie Ada z Zootechnicznego Zakładu Do świadczalnego w Czechnicy w woj. wrocławskim, która dała 10.803 kg mleka (o zawartości 3,84 proc. tłuszczu) i 414 kg tłuszczu. Trzecie miej sce przypada w udziale krowie o nazwie Bura z obory indywidualnego rolnika, Tadeusza Chudego z Wielkiej Wsi w powiecie Nowy Tomyśl, w woj. poznańskim. Bura dała, w roku 1972 9.456 kg mleka' (o zawartości 4,35 proc. tłuszczu) i 411 kg tłuszczu. O Werce z Domaradza pisaliśmy już w r. ub. W artykule ,.Pomnik dla miss krasuli". Przypomnijmy, że krajowa re kordzistka liczy sobie już 11 lat, urodziła 8 cieląt i dała już prawie 70 tys. kg mleka, w tym około 3000 kg tłuszczu — kilka razy więcej niż sama waży. (i.) Na zdjęciu: Werka — krajowa rekordzistka roku 1972 chętnie pozuje do zdjęcia... Fot. J. Lesiak WAŻNYM dla rolnictwa pomorskie go akcentem Roku Nauki polskiej była sesja naukowa, odbyta ostatnio w Akademii Rolniczej w Szczecinie. Brało w niej również udział kilkudziesięciu absolwentów tej uczelni, zatrudnionych obecnie w koszalińskich przedsiębiorstwach rolnych. Niektóre problemy produkcji zwierzęcej w pegeerach, dla których rozwiązania po żądana jest współpraca nau kowców, przedstawił na sesji zastępca dyrektora WZ PGR w Koszalinie, mgr inż. Tadeusz Grzyb. — Intencją organizatorów sesji było nadanie jej jak najbardziej praktycznego charakteru — mówi mgr inż. Tadeusz Grzyb. — Moim zdaniem — naszkicowanie aktualnego stanu produkcji zwieizęcej w koszalińskich pegeerach i wypunktowanie tych problemów, których rozwiązanie nastręcza naszym praktykom szczególne trudności. Najczęściej wynikają one z braku opracowań naukowych, odpowiadających po trzebom terenu. Zarówno w koszalińskich, jak i szczecińskich państwowych przedsiębiorstwch rolnych problemy te rozwiązywane są różnie, zgodnie z inwencją kadry i miejscowymi możliwościami. Wydaje się, że ta różnorodność rozwiązań i suma praktycznych doświadczeń stanowić mogą dla nauki wdzięczny teren do badań, a ich wyniki z pewnością bardzo pomogą praktykom i uchronią ich przed zbytecznym ryzykiem. — Sprawa wydaje się szczególnie ważna w o-bliczu rosnących przed pegeerami zadań w dziedzinie wzrostu produkcji zwierzęcej. — Zapotrzebowanie na produkty' pochodzenia zwie rzęcego rosnąć będzie progresywnie. W warunkach naszego województwa kluczem do rozwiązania tego problemu jest przede wszyst kim wprowadzanie, w coraz większym zakresie, pół-przemysłowego chowu zwie rząt w dużych fermach. Tylko te technologie zapewnią warunki dla koncentracji i specjalizacji oraz dla zwiększenia produkcji. Czekamy na opinię nauki w sprawie optymalnej wiel kości ferm. Problemem o zasadniczej wadze jest rolnicze wykorzystanie ścieków, określenie ich wartości nawozowej i ewentualnych maksymalnych dawek na hektar. Praktyka czeka na pomoc w opracowaniu dekornizacji (usuwania rogów) u bydła, skupionego i wies* W czym mole pomóc nauka Rozmowa z zastępca dyrektora WZ PGR w Koszalinie mgrem inż. TADEUSZEM GRZYBEM w dużych stadach i utrzymywanego w pomieszczeniach wolnos tan o wis ko Wy ch Wątpliwości powstają w dziedzinie optymalnych roz wiązań funkcjonalnych wnętrz budynków inwentar skich, m.in. stosowania rusztów czy posadzek, dopuszczalnej koncentracji zwierząt w kojcach, optymalnych systemów ogrzew-czo-wentylacyjnych. Na fer mach krów dyskusję budzi sprawa określenia wielkości stada i jego zachowania się w warunkach monodie-ty oraz ograniczonego ruchu i dopływu światłal — Sprawa tworzenia rezerw paszowych w koszalińskich przedsiębior stwach rolnych została już generalnie rozwiązana, otwartym pozostaje jednak problem szerokie go wprowadzania najodpowiedniejszych w naturalnych warunkach wo jewództwa technologii skarmiania pasz. — Przewiduje się dalsze zmiany w żywieniu zwierząt. W żywieniu bydła i owiec podstawowymi pozo staną pasze gospodarskie w postaci kiszonek i siano-kiszonek. Przywiązujemy wagę do przetwarzania pasz objętościowych na susze i do zwiększania udzia łu suszów pastewnych w mieszankach pełnoporcjo-wych. Bydło otrzymywać będzie w większym procen cie susze pastewne z zielonek, roślin okopowych, zbo żowych, kukurydzy. Chodzi o to, by nauka przyspieszyła i pogłębiła badania nad wprowadzeniem coraz nowocześniejszych systemów żywienia i technologii skarmiania. Sprawa ta była akcentowana na szczecińskiej sesji. — Ściślejsze współdzia łanie naukowców a hodowcami jest również pożądane w dziedzinie chowu trzody. — Aktualnie potrzebne Strona 6 Głos nr 2 Coraz silniejsze i szybsze Pc)stęp techniczny w przemyśle traktorowym rozwija się w kilku kierunkach. Głów nie dąży się do zwiększania mocy i szybkości roboczej ciągników. Przewiduje się, że do roku 1980 ponad połowa o-gólnej liczby traktorów na świecie będzie wyposażona w ciągniki o mocy 50—100 KM, zaś w krajach o wysokim poziomie rolnictwa średnia moc ciągnika wynosić będzie 100— 125 KM. Coraz powszechniej stosowane będą ciągniki z sil nikami 200 KM, chociaż maksy malna ich moc prawdopodob nie nie przekroczy 350 KM. Traktory o wyższej mocy by łyby zbyt ciężkie, co powodowałoby ujemny wpływ na ob rabianą glebę, wzrosną również prędkości robocze ciągni ków; jeżeli obecnie wynoszą one 4—6,5 km na godzinę, to w ciągu najbliższego dziesięciolecia zwiększą się do 10—15 km na godzinę, w celu polep szenia warunków pracy trakto rzystów konstruktorzy w szerokim zakresie wprowadzać bę dą automatyczne urządzenia sterownicze zarówno do ciągni ków, jak i współpracujących z nimi maszyn. Nowe odmiany truskawek Instytut Sadownictwa w Skierniewicach od wielu lat prowadzi badania nad nowymi odmianami truskawek, pochodzącymi z różnych krajów Europy i Ameryki. W l$7i ro ku sprowadzono kilka odmian. m. in. z USA. Na pełną ocenę ich wartości produkcyjnej w warunkach ha-szego kraju trzeba będzie poczekać jeszcze kilka lat, nie- mniej, jak dotąd, cenną okazała się odmiana pocahontas. Wyróżnia się plennością i bar dzo wysoką wytrzymałością na mróz. Odmiana pocahontas zdobyła sobie już uznanie, m. in. we Włoszech i szybko rozpowszechniła się w Bułgarii, skąd Zjednoczenie Nasiennictwa Ogrodniczego j Szkółkarstwa sprowadziło sadzonki na plantacje mateczne. Większe ilości sadzonek z tych plantacji będziemy MMHESnS. mieli w kraju Już jesienią tym roku. Hormony zamiast insektycydów? Naukowcy z Uniwersytetu w Cambridge (Wielka Brytania) stwierdzili, że w limfie owadów, zatrutych DDT, a także innymi insektycydami silnie wzrasta zawartość hormonu, powodująca nadmierne wydalanie płynów, paraliż, a następnie śmierć owada. Z badań tych wyciągnięto wniosek, że omawiany hormon — osiągalny na drodze syntetycznej — może w przyszłości o-degrać wielką rolę w ochronie roślin. Przewyższałby on znacznie obecnie stosowane środki chemiczne, których u-jemny wpływ na biosferę został wielokrotnie stwierdzony. Hormony, powodujące śmierć owadów odznaczają się działa niem wybiórczym, znaczy to, że poszczególne rodzaje tych hormonów powodują zamieranie wyłącznie określonego ga- tunku owadów, nie działając ujemnie na inne. Jako przykład przytoczyć można to, że hormon, powodujący śmierć stonki ziemniaczanej, nie jest wcale groźny dla pożytecznej biedronki. Mechaniczna sadzarka do warzyw Przemysł bułgarski specjalizuje się w produkcji różnego rodzaju maszyn do uprawy i zbioru warzyw. M. in. produkowane są mechaniczne sadzarki typu RSMB-8, przeznaczone do wysadzania rozsady pomidorów, kalafiorów, kapusty itd., a także sadzonek truskawek. Producent dostarcza sadzarki dwu- trzy-i czterorzędowe. przyczepiane do traktora. Pięć osób (łącznie z traktorzystą), obsługując ' gadzarkę czterorzędową może zasadzić w ciągu godziny po-, r.ad 12 tys. sztuk rozsady, któ. • a jednocześnie podlewana jest wodą ze specjalnego zbiornika. Nawadnianie ściekami W ZSRR przeprowadzono wieloletnie doświadczenia nad nawadnianiem ściekami miejskimi różnych traw wysiewanych z mieszanką koniczyny białej i czerwonej na gle bie bielicowej. Najlepszą mie szańką na sztuczne pastwiska, nawadniane ściekami o-kazała się kombinacja z kostrzewy łąkowej, stokłosy bez ostne.1, tymotki, koniczyny czerwonej i białej. Dzięki na wadnianiu ściekami plony zie lonej masy na pastwiskach zwiększono ponad dwukrotnie. (Wybrał i.) są jednoznaczne rozwiązania w zakresie wprowadza ni a inseminacji loch na fermach przemysłowych, synchronizacji rui tak u króWj jak i loch, a także krzyżowania trzyraso-wego trzody chlewnej dla uzyskania hybrydów o cechach pożądanych w przemysłowym chowie. Wiele nadziei w'ążemy z pomocą nauki dla nowoczesnej organizacji owczarstwa. WZ PGR dysponuje obecnie czterema zakładami specjalistycznymi o kierun ku hodowli owiec. Chodzi o dalszą koncentrację tej hodowli w gospodarstwach niedoinwestowanych, o gte bach trudnych do uprawy. Brak jest jednak typowej dokumentacji ferm owczar skich a także opracowań z zakresu technólogii żywienia i mechanizacji proce-su zadawania pasz. Przy u-dziale teoretyków trzeba wypracować metody skrócę nia okresu odchowu jagniąt dla uzyskania trzech wyk5 tów w ciągu dwóch lat w Owczarniach merynosowych. Na odpowiedź nauki czeka zarówno problem prowadzenia chowu merynosa w czystej rasie w sta dach użytkowych, jak i sprawa krzyżówek z odpowiednimi w naszych warunkach rasami tryków. — Koszalińskie pegeery gospodarują obeciiie ńa 43 proc. użytków rolnych województwa. Frzej mą do zagospodarowania dalsze grunty PFZ. Wydaje się, że nauka ińó że pomóc w dalszym niezbędnym organizacyjnym umocnieniu przed* siębiorstw. — Tak, brak nam dostatecznych^ studiów w zakre sie wielkości i modelu przedsiębiorstw. To sarńi> dotyczy organizacji kierownictwa skoncentrowaną produkcją. Liczymy także, opierając się na dótychcza sowej życzliwości kadry naukowej Akademii Rolniczej w Szczecinie, na jej pomoc w doskonaleniu na szej kadry, szczególnie w zakresie technologii przemysłowych. Rozmawiał: T. FISZBACH JEDEN - 300 Ostra i śnieżna zima zwiększa groźbę uszkadzania drzew owocowych przez gryzonie, zwłaszcza przez zające i nornice. Zające ogryzają korę z pni i gałęzi drzew. Często zjedzona zostaje kora dookoła pnia, na skutek czego drzewko usycha. Szczególnie narażone na szkodę są małe drzewka, których deli katna kora bardzo zającom smakuje. Stwierdzono, że w ciągu doby jeden zająć potrafi uszkodzić do 300 mło dych drzewek! W ogrodach przydomowych i na działkach, zwłaszcza nieogrodzonych, owija się pnie i gałęzie słomą, pa pierem lub winidurowymi, perforowanymi ochraniacza mi, sprzedawanymi w skle pach spółdzielni ogrodniczych. Na pnie zakłada się także rękawy z siatki me talowej, które u dołu wkopuje się w ziemię, a u góry wywija w mankiet. Można również chronić drzewa, smarując je środka mi odstraszającymi zające. W handlu znajduje się pre parat pod nazwą „Emulsja do ochrony drzew owocowych", którą smaruje się korę drzew. Można także samemu wykonać pastę naf talinową według następują cego przepisu: w 1 litrze go rącej wody rozpuszcza się 0,35 kg mydła i 10 gramów siarczanu miedzi (siny kamień), zaś w 25 gramach terpentyny rozpuszcza się 20 gramów naftaliny, z ko lei miesza się obydwie sub stancje, dodając 0,2 litra o-leju. Jeżeli tak przyrządzo na pasta jest za gęsta, do dajemy gorącej wody. Drzewka smarowane pastami odstraszającymi należy sprawdzać kilkakrotnie w ciągu zimy oraz 2—3 razy powtórzyć smarowanie. Nie należy stosować do od straszania zajęcy smół, ole jów i tranów, gdyż mogą one spowodować uszkodzenie drzewek. Oczywiście najlepiej ogrodzić siatką te ren, na którym rosną drzewka. Zimą płot należy sprawdzać, czy nie został uszkodzony, czy nie ma pod kopów zrobionych przez za jące lub czy nie wytworzyły się zaspy śnieżne. Bardzo duże szkody w sa dach i szkółkach drzew o-wocowych wyrządzają rów nież nornice. Zimą i wczes ZAJĄC drzew! ną wiosną ogryzają korę t korzeni, szyjek korzeniowych i pni, a także mogą całkowicie poodgryzać korzenie. Ogryzanie pni może występować na całych obwodach i sięgać do wyśo kości pokrywy śnieżnej. Nornik zwyczajny jest bardzo rozpowszechniony w województwach koszaliń skim i szczecińskim. Wyglą dem przypomina rnys^z, choć łatwo go od niej odroz nić — ma dwa razy krótszy ogon, małżowiny uszne ukryte w futerku, barwę szarą (norniki) lub rudą (nornice). Żywi się głównie pokarmem roślinnym, zamieszkuje nory wykopane w ziemi. W celu zwalczania nornic wsypujemy do nor ziarno zbóż zatrute fos forkiem cynku (po kilkana ście ziaren do nory, używa jąc do dawkowania dozow nika). Można przygotować także przynętę, składającą się z zatrutego ziarna zmie szanego z pokrojonymi wa rzywami. Przynętę rozkłada się do ukośnie ułożonych rurek drenarskich o średni cy około 10 cm albo w płyt kie dołki, przykryte matami lub chrustem. Należy zai dbać, aby do zatrutej przy nęty nie dostały się ptaki. Przynętę należy wykładać 2—3 razy w trzytygodniowych odstępach jesienią o-* raz zimą i raz wiosną. W sadach młodych pnie i gałęzie drzew można sma rować lub opryskiwać pre paratami gryzoniobójczymi, np.: 1-proc. roztworem meli paxu płynnego, thiodanu emulsji lub thiodanu płynnego 35, przeprowadzając ten zabieg (przy temperatu rze powietrza wyższej niż 0 stopni C.) kilkakrotnie od jesieni do wiosny. Stosowanie zatrutego ziaf na oraz środków gryzonio-bójczych, jako szkodliwych dla ludzi i zwierząt, wy ma ga zachowania przepisowej ostrożności. Jak wykazują badania Tri stytutu Ochrony Roślin, chroni sady i ogrody przed zasiedleniem się gryzoni, uprawa w między rzędziach, w drugiej połowie lata, gor czycy białej, czarnej lubi gryki. Mgr inż. EWA GOLIK Zakład Instytutu Sadownictwa w Dworką Zgodzić się trzeba z twierdzeniem, źe osiągnięty w ostatnich latach znaczny wzrost produkcji zbóż, rzepiku, ziemniaków, mięsa, mleka Ud., nastąpił głównie dzięki wykorzystaniu tźw. „płytkich rezerw7" w rolnictwie. Do ich uruchomienia w decydujący sposób przyczyniły się bodźće ekonomiczne dla gospodarstw państwowych i chłopskich. Na dalszą metę intensyfikacja produkcji rolniczej zależeć będzie przede wszystkim od INWESTYCJI. W KOSZALIŃSKICH pe geerach jest to sprawa ogromnej wagi. Gospodarstwa państwowe mogą szybciej rozwijać produkcję zwierzęcą, w szybszym tempie powiększać pogłowie inwentarza, lecz bardzo dotkliwie odczuwają brak pomieszczeń. Aktualnie w skali WZ PGR chowa się o około 15 proc, więcej bydła i trzody chlew-ftej, niż teoretycznie zezwala na to liczba stanowisk w oborach i chlewniach. W wielu zakładach rolnych w Okresie żimy przetrzymuje się Zwierzęta z konieczności w stodołach i szopach, osiągając niższe od zamierzonych efekty produkcyjne. Oczywiście, budujemy w pe geerach dużo i budować bodziemy coraz więcej, jednakże nie tylko w nowych inwestycjach trzeba szukać roz wiązań. We Francji np. często spotkać można nowocześnie wyposażone obory i chlewnie w budynkach, które stawiano jeszcze w czasach napoleońskich. Zostawiono mury, ale zmodernizowano wnętrza, dzięki czemu pojemność budynków zwiększono dwa, zsły im w nowo zbudowanych obiektach załogi przedsiębiorstw koszalińskiego Zjed noczenia Budownictwa Rolniczego! Praktyka wskazuje, że pozyskanie dodatkowego miej- ników. W PWGIt Człopa wy- razy więcej. Jak dotąd bowiem gospodarowano 1200 stanowisk pracują metodami jak „za kró-dla trzody chlśwnej i 200 dla la Ćwieczka". Bez jednego jałówek, w śzerokim zakresie własnego dźwigu, bez wielu prowadzono modernizację bu- innych urządzeń mechanicz-dynków w zakładzie rolnym nych, w przydziale których nie Dobrowo, należącym do Kom- są brane pod uwagę. binatu PGR w Tychowie w po- Sprawia trudności także fi wiecie białogardzkim itd. Nie nansowanie. Koszty kapital-syskano jednakże tym sposo- j>ych remontów 1 modernizacji bem ani jednego dodatkowego budynków, a także zakupu ma stanowiska dla bydła m. in. w SZyn j urządzeń oraz ich remon przedsiębiorstwach rolnych w tów, pegeery .pokrywają głów Złotowie, Sławoborzu, Marcin- n[e z własnych środ-kowicach, Dretyniu. Niewąt- ków funduszu inwestycyjno-pliwie więc postęp w dziedzinie remontowego. Wysokość tego prac modernizacyjnych w du- funduszu zależy przede wszyst-żej mierze zależy od micjaty- od wysokości odpisów dla tucznika, bukata czy Wy i inwencji dyrekcji przed- amortyzacyjnych, te zaś od cielęcia w starym, zmoderni zowanym obiekcie kosztuje że rolę odgrywają warunki trzy lub nawet pięć razy ta- obiektywne. niej niż w ob-ekcie nowymi śiębiorstw, decydującą jednak- wartości posiadanych środków Fraktycznie w skali WZ 0 m W cieniu wielkich inwesty cji Modernizacja budynków wy- PGR możliwości modernizacji maga stosunkowo niewielkich starych budynków inwentar-ilości materiałów, zwłaszcza skich wykorzystywane są je-cementu i stali. Modernizując szcze w bardzo małym stop-budynek można w nim nie niu. Przedsiębiorstwa rolne na tylko pomieścić więcej zwie- trafiają na liczne trudności, rząt, lecz w znacznym stop- Podstawową — są braki w niu poprawić im warunki śro zaopatrzeniu materiałowym, nawet trzy" razy ^Sięgają "do dowiskowe, osiągając wyższe Przydziały cementu, stali, wap tej rezerwy i nasze pegeery, przyrosty na wadze i wyższą na, materiałów instalacyjnych mleczność. W modernizowa- s3 bardzo małe w porownaniu nych budynkach z reguły in- z potrzebami,Aby choć w części staluje się odpowiednie urzą- uzupełnić braki, pegeery sto-dzenia mechaniczne, co zna- su^5 ^orma^rie wybiegi, wyku-komicie ułatwia pracę obsłu- Pu^c w geesach materiały przeznaczone dla gospodarstw chłopskich, Dotkliwie brakuje I jeszcze jeden bardzo waż- prefabrykatów, m. in. takich ny argument. Modernizacje jak elementy rusztowych po-wykonywane są praktycznie dłóg, prefabrykowane płyty sposobem gospodarczym, siła- stropowe itp. mi pegeerowskfch. brygad re- : montowo-budowlanych do któ . Koszalińskie pegeery, pod- W Ludzicku Nowym w pow. świdwińskim stary budynek mieścił z trudem 180 bukatów, a po modernizacji mieści już 400! W zakładzie Bierzwnica w Kombinacie PGR Redło liczbę stanowisk dla zwierząt w zmodernizowa nym cielętniku zwiększono z 250 do 400! Można mnożyć przykłady. W 1973 roku, w skali WZ PGR, pozyskano w zmodernizowanych budynkach dodatko wo prawie 8 tys. stanowisk dla bydła i dla ponad 9 tys. sztuk świń. Dla porównania —■ w roku ubiegłym w całym państwowym sektorze koszalińskiego rolnictwa przekazano do eksploatacji nowe obory, chlewnie, przemysłowe fermy dla łącznej liczby 13,1 tys. sztuk bydła i 33 tys. sztuk trzody chlewnej. Tylko dzięki modernizacji starych obór, bukaciarni, cielętników i ja-łowników pegeery zyskały do datkowo prawie tyle samo sta nowisk dla bydła, ile przeka- Niestety, sprawdza się w tym przypadku porzekadło że ,,bied nemu wiatr w oczy wieje". Koszalińskie pegeery są stosunkowo najgorzej wyposażone w budynki i sprzęt techniczny. wartość środków trwa łych w przeliczeniu na 1 ha w porównaniu z pegeerami w innych województwach, jest najniższa w kraju. Stąd też i najniższe są na 1 ha środki funduszu inwestycyjno-re-montowego. Nie niwelują tych dysproporcji skąpe dotacje i je szcze bardziej skąpe, limitowane kredyty bankowe. Pieniędzy na modernizację jest za mało. Niektóre z przedsiębiorstw koszty modernizacji zaczęły finansować w części ze środków obrotowych, to jed nak grozi obniżeniem zysków funduszu preminwego dla załogi. Słowem, problem ma kilka aspektów, które rozpatrzyć powinno Ministerstwo Rolnictwa i podjąć decyzje. Chodzi o sze roko pojęty społeczny interes, wykorzystanie możliwości szyb szego wzrostu produkcji mięsa i mleka. Powtórzmy — koszt pozyskania dodatkowego stanowiska dla bukata czy tucznika w zmodernizowanym lub odpowiednio adaptowanym sta rym budynku jest kilkakrotnie niższy, niż w budynku no- rych — w okresach mniej pilnych robót w polu — angażuje się dodatkowo traktorzystów, mechaników pracowników brygad polowych itd. Pełniej wykorzystywane są więc własne zasoby siły robo czej, a do przewozu materiałów budowlanych — własny transport! W 1973 roku stosunkowo najwięcej budynków zmoder- wym. Modernizacje nie mogą ległe WZ PGR,' dysponują po pozostawać w cieniu nowych nad 40 własnymi brygadami inwestycji, w cieniu budowy remontowo-budowlanymi. Ich wielkich, przemysłowych ferm. moc przerobowa wrosła z 240 ^ bieżącej pięciolatce zbudu-mln zł w roku 1972 do 320 jemy w naszym województwie min zł w roku 1973. Jest to P°nad 20 ferm, gdy tymcza-rozdrobniony, ale w sumie sem państwowych gospodarstw znaczny potencjał budowlany, rolnych mamy kilkaset (wcho-prawie równy potencjałowi Ko dzących w skład kilkudziesię-szalińskiego Przedsiębiorstwa c*u Przedsiębiorstw wieloobiek Budownictwa Przemysłowego! towych), a w nich kilka ty-A przecież, według opinii dy si^cy 0 zdrowych murach sta-rektorów przedsiębiorstw roi- rych obor, owczarni i chlewni. nizowano w zakładach rolnych, nych, gdyby pegeerowskim Nowe budować trzeba, lecz należących do PWGR w Poł- brygadom zapewnić rytmiczne zdr°wy rozsądek nakazuje lc- czynie-Żdroju, zyskując dzięki iostawy odpowiedniej ilości ma e3 wykorzystywać to, co już temu możliwość powiększenia teriałów oraz zaopatrzyć je "tmeje. pogłowia inwentarza o 800 bu w sprzęt mechaniczny, mogły katów, 600 cieląt i 620 tucz- by robić dwa lub nawet trzy JERZY LESIAK Dla pięciu rejonowych przedsiębiorstw melioracyjnych naszego województwa miniony rok był okresem wytężonego wysiłku nad wykonaniem wysokich planowych zadań. Był to rok tym trudniejszy, że przedsiębiorstwa te przez trzy kwartały odczuwały niedostatek podstawowego sprzę tu. Szczególnie dał się we znaki ekipom melioracyjnym brak najcięższych ma szyn niezbędnych do wyko nania wielu podstawowych prac. Mimo tych trudności sprzętowych, roczny plan robót melioracyjnych wartości 228 min zł wykonany został z 10-milionowa nadwyżką. Przedsiębiorstwa wykonały m. in. 60 kilome trów melioracji podstawowych (budowa głównych cieków), a ponadto zdrenowano 2800 ha gruntóul ornych, zmeliorowano 4 tys. ha użytków) zielonych oraz ogrodzono 2400 ha pastwisk i zagospodarowano po me- NOTESU T¥7 dzisiejszym felietonie chciał-•*' bym rozmawiać w zasadzie o polityce rolnej i demograficznej, które, choć z pierwszego wejrzenia odległe, są z sobą ściśle związane. Rzecz bowiem w tym, że społeczeństwo naszego kraju oczekuje od wsi nie tylko stałego i znacznego zwiększania produkcji żywności, nie fównież zwolnienia znacznej liczby do pracy w pozarolniczych działach gospodarki narodowej. Nie chcę jednak sprawiać zawodu łtałym czytelnikom zielonych notesów, przyzwyczajonym do tego, że Smajdują w nich raczej konkretne \przykłady niż teoretyczne rozważania. I dlatego też przedstawić chciałbym najpierw zabiegi Henryka Chmielnickiego z Kom.orza w pow. Szczecineckim o powiększenie obszaru swego gospodarstwa. Zabieni, które, jak dotąd, nie zostały uwieńczone powodzeniem. Mimo że gminna komisja rolna vozvtywnie zaopiniowała jego kandydaturę, gdyż zaliczany jest do rolników, którzy igwarantują dobre i racjonalne zagospodarowanie -funduszowej ziemi. Mimo że od złożenia (6 creryj^a '1973 r.) wniosku o kupno 3,47 ha gruntów PFZ. kilkakrotnie odwiedzał TJrzad Gminy w Barwicach, którego pracownicy obiecywali pozytywne załatwienie wnioski u Mimo że obiecywano mu sprzedanie działki nr 29, bo przylega do jego gruntów*. Niestety, w październiku zakomunikowano Chmielnickiemu, że Urząd Gminy wydzierżawił w sierpniu 'ponoć jprzez pomyłkę tę działkę rol- nikowi, który część swych gruntów sprzedał mieszkańcowi Komorza na stawy rybne. Nie będę tu jednak do ciekał przyczyn pomyłki i nie będę przedstawiał prób jej sprostowania. Wyjaśnieniem tych wszystkich szcze gótów i okoliczności zajmie się zapewne szczecinecki Wydział Rolnictwa, do którego trafiła interwencja naszej Redakcji, jak. też odwołanie Chmielnickiego od decyzji naczelnika gminy. Mam przy tym nadzieję, że zrobi to wnikliwie, mając na u-wadze również interes ogólnospołeczny. Nie muszę chyba dowodzić, że poprawa struktury gospodarstw chłop- szu spożycia na jednego zatrudnione go w gospodarce chłopskiej (3,8 proc. w okresie 1965—1972) z tempem wzros tu dochodów realnych z pracy na jed nego zatrudnionego w gospodarce narodowej (3,7 proc. w okresie 1965—1972) — zaliczane jest do bardzo istotnych osiągnięć nowej, po-grudniowej polityki rolnej. Jest potwierdzeniem — obok stałego i znacznego zwiększania produkcji roi nej (procenty, wskaźniki oraz liczby wszyscy znają) — jej skuteczności. A także gwarancją, że poziom dochodów na głowę ludności w gospodarstwach indywidualnychJ jest on obecnie niższy, niż w pozostałych gru Z czego rozliczać? skich, icłi upełnorolnienie do rozmiarów gwarantujących prowadzenie towarowej gospodarki, jest po prostu nakazem chwili. Henryk Chmielnicki prowadzi obecnie 10,18 hektarowe gospodarstwo, będące jedynym źródłem utrzymania całej rodziny. Jest przeto oczywiste, że chce powiększyć jego obszar. Prof. dr Z. Grochowski z Insty-tutu Ekonomiki Rolnej, jak też inni naukowcy, wyliczyli, że przy o-becnym stanie icyposażenia rolnictwa, na jedną rodzinę, by zagwarantować jej odpotoiedni poziom dochodów powinno przypadać co najmniej 14 hektarów. Na pytanie, jaki to ma być poziom dochodów, odpowiedź znaleźć może każdy w U-chwałach VI Zjazdu PZPR, toteż nie będę tu przytaczał liczb, wskaż ni-ków i procentów. Dodam jedynie, że wyrównanie — w stosunku do 1965 roku — tempa wzrostu fundu- pacH ludności) będzie wyróio-nywany. Za pilnym poprawianiem struktury gospodarstw chłopskich przemawiają względy nie tylko ekonomiczne, ale również demograficzne Z wyliczeń demografów i ekonomistów wynika bowiem, że już po 1975 roku, a zwłaszcza w następnym dziesięcioleciu (po 1980 roku), pozarolnicze działy gospodarki narodowej odczuwać będą ostry deficyt siły roboczej. Z wyliczeń tych wynika także, iż rosnącego zapotrzebowania na siłę roboczą, oczywiście wysoko kwalifi kowaną, nie będzie można, zwłaszcza w następnym dziesięcioleciu, zaspokoić z przyrostu naturalnego, który jak wiadomo jest znacznie niższy w miastach, A zatem Polska — mówiąc krótko — jćst przed koićjnym okre- sem wielkiej migracji ludności wiejskiej, zatrudnionej obecnie 10 rolnictwie. Naukowcy wyliczają, że -r- na sku tek przekształceń strukturalnych i ustrojowych w rolnictwie oraz spadku zatrudnienia na jednostkę powierzchni w gospodarce usnołecznio nej (do 5,5 mężczyzn na 100 ha) — efektywny odpływ siły roboczej do zawodów pozarolniczych może wynieść ok. 1990 roku około 1,6 min osób. Z wyliczeń tych wynika, że szczególnie duże możliwości odpływu siły roboczej z rolnictwa występują przy samej tylko poprawie struktury agrarnej wewnątrz gospodarki in dywidualnej. Wróćmy do przykładu H. Chmielnickiego, którego rodzina liczy 9 osób. W tej właśni** rodzinie, co trze ba szczególnie podkreślić, wychować sie musi i przygotować do przyszłej pracy siedmioro dzieci. Nie jest więc obojetne. ile środków beda mieć Chmielniccy również na ten cel. Oczywiście, mówiąc o odpływie siły roboczej z rolnictwa. pamJptać mu sim.y o tym, że nrodukcja żywności musi stale rosnąć (o 90 proc. do 1990 roku). Stad też konieczna jest modernizacja techniczna wszystkich Sektorów rolnictwa, ndnż właśnie ona najskuteczniej może inicjować i powodować nrzemiany strukturalne, jak też ustrojowe. Stad też konieczne jest kontynuowanie i doskonalenie o-becnej polityki rolnej, której naczol, nym, zadaniem jest ?' r>ózostanie stały tezrost. nrodukcji rolnej, bedacy je-dnocześnio naczelnym kryterium jej skuteczności. JOZEF KIEŁB lioracjaCh ponad 5 tyś. ha łąk. Najlepsze wyniki osiągnęły rejonowe przedsiębiór itwa melioracyjne w Sławnie, Słupsku i Kołobrzegu. Plan Wojewódzkiego Zjed noczenia Przedsiębiorstw Melioracyjnych na rok bie żący zakłada wykonanie melioracji wartości 235 min zł. Mimo zapowiedzianej do stayjy maszyn, jest to zada nie trudne, wymagające peł nej mobilizacji wszystkich ekip melioracyjnych (wićw) Części zamiennych nie zabraknie W Sklęczkach k/Kutna trwają prace przy budowie centralnego magazynu części zamiennych do maszyn rolniczych. Centralny maga zyn przewidziany jest 66 składowania i obrotu 20 tys. pozycji części zamiennych do sprzętu rolniczego. Przekazanie do eksploata cji tego obiektu powinno usprawnić obrót częściami zamiennymi i ich dystrybu cję. W celu właściwej ko ordynacji zaopatrzenia w części, jak też bieżącej in formacji o ich asortymentowych brakach w poszczę gólnych rejonach kraju —• przygotowuje się system współdziałania bazy w Sklę czkach z Centralą Handlową Sprzętu Rolniczego ,.A-groma" i jej wojewódzkimi przedsiębiorstwami oraz z branżowym Centrum Zarządzania Zjednoczenia Przemysłu Maszyn Rolniczych. (PAP) M0WY WIRUS w 7iemn?aka(łi Uczony szwajcarski, Tecioi Iłiener, po wieloletnich badaniach odkrył nowy rodzaj wi rusa, który ,iest blisko stokrnt nie mniejszy od jakichkolwiek dotychczas znanych. Wirus odkryty został w bulwach ziemniaczanych, gdzie powoduje pewne schorzenia. Zdaniem naukowca, nadal prowadzącego badania — nowa for m» wirusa może n?e być obojętna także dla zdrowia człowieka. (c) Radziecka ci^nraita z!eron;abów W stacji doświadczalnej im. Zasucbina na Polesiu uzyska no nowa wysokowydaina odmianę ziemniaków jadalnych. Odmiana ta na kiepskich gle bach zachodniej Białorusi daje plony przekraczające 350 .n z ha przy dużej zawartości skrobi. Ziemniaki nowej odmiany mają jeszcze i tę zaletę, że dobrze przechowują si$ w kopcach. (c) Głos nr 2 Strona 7 ss WYDZIAŁ BUDOWNICTWA I ARCHITEKTURY POLITECHNIKI SZCZECIŃSKIEJ INSTYTUT INŻYNIERII WODNEJ przyjmuje zgłoszenia na DWUSEMESTRALNE STUDIUM PODYPLOMOWE Budownictwa Wedno-Melioracyjnego w toku akademickim 1973/74 i 1974/75 Podania należy przesyłać do dnia 31 stycznia 1974 r, no adres: "N5TYTUT INŻYNIER!! WODNEJ POLITECH-Ni KI SZCZECIŃSKIEJ SZCZECIN, Al. Piastów 50a, tel. K-j-SI wevv*n. 235 podania należy dołączyć: L ^yciorys. 2. Skierowanie z zakładu pracy. 3. Notarialnie poświadczony odpis dyplomu lub kopię dyplomu ukończenia studiów wyfcs-zych. 4. Zaświadczenie o scażu pracy zawodowej w zakresie budo-wnictwa wednego lub meliora~cji wodnych. 5. Ankietę osobową. 6. 3 fotografie. W O przyjęcie na Studium Podyplomowe, mogq się u bie * ■*< gać inżynierowie i magistrowie inżynierowie po studiach na kierunkach: budownictwo wodne, melioracji wodnych i innych pokrewnych, pracujący co najmniej 2 lata w zawodzie związanym z problemem budownictwa wodnego POWIATOWY ZAKŁAD 'WETERYNARII W KOSZALINIE sprzeda sprzeda NOWY KOCIOŁ CO. żeliwny, typ KZ«3 o pojemności 3,9 m sześć. Cena 11.550 zł Informacji udziela PZWet. w Koszalinie- ul. Bieruta GS tel. 837-25 K-1.3-0 POLMO „MOTOZBYT" PP w Koszalinie uprzejmie Informuje zainteresowanych, źe z efff/em 22 griii/wlcf 1973 Fsfesi zakończył przyjmowanie przedpłat na 1974 rok na samochód osobowy maiki DACIA 1 300 ♦ i 4: I ♦ i PRZEDSIĘBIORSTWO ROBÓT INŻYNIERYJNYCH BUDOWNICTWA KOMUNALNEGO w KOSZALINIE, ul. Mieszka I nr 30 zakupi od przedsiębiorstw państwowych i spółdzielczych osprzęt zgarniakowy do koparki KM-602 A Osprzęt może być kompletny lub nie Zgłoszenia przyjmuje kierownik Bazy Sprzętu pod w/w adresem tel. 262-94, wew. 40 ______K-3 # K-5/B4 PRZYJMĘ na pokój panienkę. Ko szalin. Marynarzy 9 Gp-7631 „SPOŁEM" WOJEWÓDZKA SPOIDZIELNIA SPOŻYWCÓW Oddział w Słupsku uprzejmie informuje, że przygotowuje paczki ifff clseffff#*# Polecamy doskonale wyroby produkcji „Społem" „Pomorzanki" ORAZ INNYCH ZAKŁADÓW WYTWÓRCZYCH Sklepy nasze sg zaopatrzone w szeroki asortyment galanterii CZEKOLADOWEJ, pieczywa CUKIERNICZEGO oraz OWOCÓW KRAJOWYCH l ZAGRANICZNYCH Zamówienia przyjmują wszystkie nasze sklepy a szczególnie: supermarket pawilon „Zatorze' sklep nr 1 ii ii 1 ó 22 31 39 25 28 73 76 54 Starzyńskiego Zygmunta Augusta Wojska Polskiego Kasprowicza Marchlewskiego Mieszka I Garncarska Kaszubska Kościuszki Szczecińska Grottgera Królowej Jadwigi GWARANTUJEMY ESTETYCZNE I TERMINOWE WYKONANIE ZAMÓWIONYCH PACZEK. SKŁADAJĄC JEDNOCZEŚNIE NAJLEPSZE ŻYCZENIA NOWOROCZNE. K-14 DACIĘ nową — sprzedam. Dygowo, Ośrodek Zdrowia tel. 17, Bajko. Gp-7621 WARTBURGA, typ 353, rok prod. 1972, po małym przebiegu sprzedam. Darłowo, tel. 734. G-7S38-0 KUPIĘ kojec dziecięcy. Koszalin, Orla 4/22. Gp-7S24 ZAMIENIĘ mieszkanie kwaterunkowe. dwupokojowe, nowe budownictwo, 50 m kw. (ogrzewa-; nie etażowe, działka) Elblągu Ina podobne w Koszalinie. WiatYO-! mość: Koszalin, ul. Okrzei l m 3a. Gp-7633 fiata 125 P (1300) — sprzedam. Cena 123 tys. zł (39.000 km). Oferty: Koszalin, tel. 2C9-70, po szesna stej. Gp-7627-o FIATA 1500 eksportowy, z lipca 1973 r. — sprzedam. Słupsk, tel. 35-58. Gp-7fi29 NODWOZIE fiata 125 P, stan dobry — sprzedam. Oąladać: Słupsk, warsztat mechaniki pojazdowej, ul. Kopernika 27a. Gp-7620 WARSZAWĘ (1370 r.) — sprzedam K^łobrseg, parking strzeżony, tel. 34-11, wewn. 48Q. G-7636 motocykl SHl i części zamienna — sprzedam. Czesław Szper-kowski, Wałcz, ul. Smolna 2/1. G-7635 TAKSOMETR pcltax — sprzedam. Darłowo, tel. 428, po gods. 18. G-7S37 DOGI arlekiny 6-tygodniowe oka Zv — sprzedam. Kołobrzeg, tel. 30-27. G-7641-0 PIĘKNE szczenięta owczarki alzackie — sprzedam. Słupsk, Lelewela 9. Gp-7628 NOWĄ massyfff dziewiarską dwu płytowa veritas 3S0 —■ sprzedam. Białogard, Osiedle Chopina 5H/2. G-7565 PILNIE sprzedam gospodarstwo rolne 8 ha wraz z zabudowaniami. Jan Kempko, wieś Nieszawka p-ta Cierpice, pow. Toruń. G-7640 MIESZKANIE własnościowe, spół dzielcze M-4 — sprzedam. Koszalin, Kniewskiego 66/4. Gp-7622 WROCŁAW, mieszkanie 2-pokojo-we, 50 m kw., superkomfortowe, zamienię na podobne lub większe w Kołobrzegu, wiadomość: Wrocław, tel. 741-61, po osiemnastej. G-7639 ' RADOM, mieszkanie spółdzielcze M-3, zamienię na podobne w Koszalinie. Wiadomość: Koszalin, tel. 250-44, po piętnastej. Gp-7626 WYDZIAŁ Oświaty i Wychowania oraz Kultury w Koszalinie zgłasza zgubienie legitymacji służbowej, wydanej na nazwisko Marii Ostrowskiej, dyr. Przedszkola w Zegrzu Pom. Gp-7596 ZASADNICZA Szkoła Zawodowa Dokształcająca Koszalin zgłasza zgubienie legitymacji Krzysztofa Nowakowskiego. Gp-7582 DYREKCJA Szkoły Podstawowej nr 1 w Złccieńcu zgłasza zgubienie legitymacji szkolnej na nazw i sko Czesław Kosianowicz. G-7617 DYREKCJA Szkoły Podstawowej nr 1 w Złocieńcu zgłasza zgubienie legitymacji szkolnej na nazwi sko Alicja Rokicka. G-7618 SZKOŁA Podstawowa nr 4 Koszalin, zgłasza zgubienie legityma cji na nazwisko Zbigniew Kopeć. Gp-7594 SZKOŁA Podstawowa nr T Kosza lin zgłasza zgubienie legitymacji ucznia Sławomira Dąbrowskiego. Gp-7518 SZKOŁA Podstawowa nr. 11 Koszalin zgłasza zgubienie legityma cji uczennicy Katarzyny Murawskiej. Gp-7519 ZGUBIONO blok kwitów nr ; 82143.7, wydany przez Zakład Utylizacji Polanów, z siedzibą w i Szczecinie. Znalazcę proszę o zwrot za nagrodą. Lucjan Kar-| bownik, Słupsk, Wyspiańskiego 3/5. Gp-7612 POMOC (starsza, kulturalna) do rocznego dziecka — przyjmę. Mo żliwośc zamieszkania. Koszalin, tel. 312-59. Gp-7632 SAMOTNY poszukuje pokoju w Koszalinie. Oferty: Biuro Ogłoszeń. Gp-7625 ZESPÓŁ OPIEKI ZDROWOTNEJ w SŁUPSKU, ul. Obrońców Wybrzeża nr 2 ogłasza PRZETARG NIEOGRANICZONY na przewóz opału (5 tys. ton) w 1974 r. Oferty należy składać do dnia 10 od daty ukazania się ogłoszenia. Otwarcie cferi nastąpi piętnastego dnia, o godz. 10, w biurze Zespołu Opieki Zdrowotnej. Do składania ofert zapraszamy przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze i prywatne. Zastrzega się . prawo wyboru oferenta lub unieważnienia przetargu boz podania przyczyn. >. K-l WOJEWÓDZKA SPÓŁDZIELNIA INWALIDÓW NIEWIDOMYCH im. mjr. E. Wagnera w SŁUPSKU, ul. Kilińskiego 3, teł, 59-08 ogłasza na dzień 15 I 1974 r. godz. 12 PRZETARG NIEOGRANICZONY na wykonanie z dostawą w 1974 r: oprawy do szczotek: oprawy zmiotek lakierowane 70.000 szt. oprawy kompletów samochodowych 3.000. szt. W przetargu mógą brać udział przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze i prywatne. Wzory do obejrzenia w dziale technicznym Spółdzielni. Oferty należy składać w sekretariacie Spółdzielni do 15 I 1974 r., godz. 12. Spółdzielnia zastrzega sobie prawo wyboru oferenta, zmiany ilości jak również unieważnienie przetargu bez podania przyczyn. K-2 | JtffOCfiW&C/l Z BONIFIKATĄ I NA RATY ORAMOFONY ze wzmacniaczemt z automatycznym zmieniaczem | płyt tf 6 IB Unilra d© nai32f©la w sklepach ZURT | K-l/B-0 REJONOWY URZĄD TELEKOMUNIKACYJNY w KOSZA LINIE zatrudni natychmiast PRACOWNIKÓW FIZYCZNYCH na stanowiska MONTERÓW URZĄDZEŃ TELEKOM, oraz DORĘCZYCIELI TELEGRAMÓW. Praca na dwie zmiany. Warunki pracy i płacy do omówienia w kadrach Urzędu od godz. 8 do 12. K-8-0 SŁUPSKI ZAKŁAD PRZEMYSŁU MASZYNOWEGO LEŚNICTWA w SŁUPSKU, ul. Szczecińska 17 (SAFO) zatrudni TOKARZY, Zakład zapewnia dobre warunki płacowe, zakwaterowanie w hotelu pracowniczym, stołówkę. Oferty przyjmuje sekcja d.s .osobowych zakładu. K-9-0 PRZEDSIĘBIORSTWO BUDOWNICTWA ROLNICZEGO w SŁUPSKU, ul. Leszczyńskiego 10 zatrudni natychmiast: KIEROWNIKA samodzielnej pracowni projektowo-koszto-rysowej; ST, PROJEKTANTÓW i PROJEKTANTÓW branży budowlanej. Wymagane wykształcenie wyższe techniczne, odpowiednie uprawnienia budowlane, kalkulatorów; asy-stentów projektantów. Wymagane wykształcenie wyższe techniczne lub średnie techniczne, odpowiednie uprawnienia budowlane. Wynagrodzenie wg zasad wynagrodzenia pracowników państwowych biur projektowych (MP nr 3, poz. 23) Uchwała nr 16 Rady Ministrów, z dnia 9 11969 r, oraz zarządzeniem nr 118 ministra .rolnictwa, z dnia 28X1 1970 r. K-11-0 A ^1 » » PÓŁNOCNE ZAKŁADY PRZEMYSŁU SKÓRZANEGO „ALKA" ZAKŁAD GARBARSKI w KĘPICACH zatrudnią natychmiast 10 MĘŻCZYZN na oddziałach produkcyjnych i pomocniczych jako PRACOWNIKÓW NIEWYKWALIFIKOWANYCH oraz 2 HYDRAULIKÓW w dziale gł. energetyka tut. Zakładu Informacji odnośnie warunków pracy i piacy udziela dział kadr i szkolenia zawodowego tut. Zakładu. K.-7-0 ZARZĄD SPÓŁDZIELNI PRACY „AUTOMAT" w SŁUPSKU, ul. Słowackiego 46, tel. 48-81 zatrudni dwóch INŻYNIERÓW MECHANIKÓW na stanowiska: KIEROWNIKA KOMÓRKI KONSTRUKCYJNEJ oraz GŁÓWNEGO TECHNOLOGA. Warunki pracy i płacy do omówienia z Zarządem -Spółdzielni. ________ K-10-0 ZJEDNOCZENIE BUDOWNICTWA ROLNICZEGO w KOSZALINIE, ul. Legnicka 6—10 zatrudni INŻYNIERÓW BUDOWNICTWA LĄDOWEGO z kilkuletnią praktyką w budownictwie oraz pracownika na stanowisko REWIDENTA z wyższym lub średnim wykształceniem ekonomicznym i długoletnią praktyką w budownictwie. Oferty należy kierować pod adresem Zjednoczenia.__K-l2-0 KOMUNALNE PRZEDSIĘBIORSTWO REMONTOWO-BUDOWLANE w MIASTKU 77-200, ul. Kazimierza Wielkiego 7/8 zatrudni 2 TECHNIKÓW BUDOWLANYCH z upraw-nieniami oraz TECHNIKA INSTALACJI SANITARNYCH na stanowiska kierowników budów; 2 TECHNIKÓW BUDOWLANYCH do pracy w dziale technicznym. Warunki pracy i płacy oraz mieszkaniowe do uzgodnienia w przeć- siębiorśt w i e._ ' __K-g--0 DYREKCJA PRZEDSIĘBIORSTWA SPKZĘTOWO-TRANS-PORTOWEGO BUDOWNICTWA ROLNICZEGO w KOSZALINIE zatrudni w podległych zajezdniach transportowych na terenie województwa koszalińskiego następujących pracowników: — MECHANIKÓW SAMOCHODOWYCH, posiadających tytuły robotnika wykwalifikowanego lub mistrza w zawodzie; — KIEROWCÓW SAMOCHODOWYCH, posiadających I lub II kategorię prawa jazdy; — OPERATORÓW KOFAREK, SPYCHAREK i ŻURAWI SAMOCHODOWlTCH posiadających uprawnienia minimum kl. III do obsługi maszyn budowlanych; — KONSERWATORA ŻURAWIA WIEŻOWEGO, posiadającego uprawnienia zawodowe i II grupę bhp w zawodzie elektryka. Fonadto zatrudnimy KIEROWNIKA ZAJEZDNI TRANSPORTOWEJ nr 5 w WAŁCZU. Od kandydata wymagane jest wykształ. minimum średnie techniczne ze znajomością eksploatacji pojazdów samochodowych. Informacji udzielają kierownicy zajezdni: w Koszalinie, Karlinie, Słupsku Miastku, Wałczu, Szczecinku, Sławnie, Świdwinie, Złotowie, Ey-towie, Drawsku i Kołobrzegu oraz kierownik Bazy Sprzętu i Warsztatu Centralnego w Koszalinie, jak również Dział Organizacyjno-Prawny w Zarządzie Przedsiębiorstwa w Koszalinie, ul. Morska 49 telefon 262-71". K-4510-0 DYREKCJA PRZEDSIĘBIORSTWA SPRZĘTOWO-TRANS-PORTOWEGO BUDOWNICTWA ROLNICZEGO w KOSZALINIE zatrudni w podległych zajezdniach transportowych na terenie województwa Koszalin następujących pracowników: — MECHANIKÓW SAMOCHODOWYCH posiadających tytuły robotnika wykwalifikowanego lub mistrza w zawodzie, — KIEROWCÓW SAMOCHODOWYCH, posiadających I iub IJ kategorię prawa jazdy, — OPERATORÓW koparek, spycharek i żurawi samochodowych, posiadających uprawnienia minimum kl. III do obsługi maszyn budowlanych, — KONSERWATORA ŻURAWIA WIEŻOWEGO, posiadającego uprawnienia zawodowe i II grupę bhp w zawocbiit elektryka. Fonadto zatrudnimy KIEROWNIKA ZAJ5ZDNI '**s.AN-SPORTOWEj nr 5 w Wałczu. Od kandydata wymagamy wykształcenie minimum średnie techniczne ze znajomością eksploatacji pojazdów samochodowych. Informacji udzielają kierownicy zajezdni w Koszalinie, Karlinie, Słupsku, Miastku, Wałczu, Szczecinku, Sławnie, Świdwinie, Złotowie, Bytowie, Drawsku i Kołobrzegu oraz kierownik Bazy Sprzętu i Warsztatu Centralnego w Koszalinie, jak również Dział Organizacyjno-Prawny w Zarządzie Przedsiębiorstwa w Koszalinie, ul. Morska 49, telefon 262-71. K-4487-0 2 stycznia Środa KOSZALIN i SŁUPSK 97 - MO 98 - Straż Pożarna 99 — Pogotowie Ratunkowe (tylko nagłe wypadki) % cLyXuyry KOSZALIN Apteka nr 52, ul. Świerczewskiego 11/15, teL 269-69 SŁUPSK Apteka nr 32, ul. 22 Lipca 15, tel. 28-44 WyStOUty KOSZALIN MUZEUM ARCHEOLOGICZNO--HISTORYC ZNE * ulica Armii Czerwonej 53 — Wystawa etnograficzna pt. „Jamno « okolice" * ulica Bogusława 11 15 — Wystawa pt „Obrona zachodniej gra nicy Polski w X—Xli w. Cedynia 972-1972" Czynne codziennie opróci poniedziałków od godz. 10—16. we wtorki od godz. 12—18. SALON WVSTAWOWY &I URli MPiK — „Przestrzeń i forma" — Wł. Lipszyca z Poznania SALA konferencyjna w ratuszu (pl. Bojowników PPR) — wystawa urbanistyczna; czynna od godz. 13—18. SŁUPSK MUZEUM Pomorza Środkowego — Zamek Książąt Pomorskich — czynne od g. 10—16. Wystawy stałe: i) Dzieje '■> kultura Pomorza Środkowego. 2) Sztuka Młodej Polski - malarstwo grafika. KI UKl - Zagroda Słowińska — otwarta na żądanie od g. 10—16. Wystawa - Kultura materialna i sztuka Słowińców. KLUB MPiK — Wystawa pn. „Adam Mickiewicz — 175. rocznica urodzin". □ fcWtO' KOSZALIN ADRIA — El Dorado (USA, 1. 14) — g. 15.30, 17.45 i 20 KRYTERIUM (kino studyjne) — Miłość straceńców (japoński, 1. 16) pan. — g. 16, 18.15 i 20.30 Poranki — g. 11 i 12.45 — Poszukiwany, poszukiwana (polski, 1. 11) ZACISZE — Był sobie łajdak (USA, 1. 16) pan. — g. 17.30 i 20 MUZA — Droga do Saliny (franc., 1. 18) pan. — g. 17.30 i 20 MŁODOŚĆ (MDK) — Pan Wołodyjowski (polski, 1. 14) — g. 17.30 i 20 ZORZA (Sianów) — jedynym wyjściem jest śmierć (kanadyjski, 1. 16) FALA (Mielno) — Boy friend (angielski, 1. 11) pan. JUTRZENKA (Bobolice) — Crom well (angielski, 1. 14) pan. **• SŁUPSK MILENIUM — Łobuz (franeuski. 1. 14) — g. 16, 18.15 i 20.30 POLONIA - Chłopi, I i II Cl. (polski, 1. 14) — g. 16 i 19.30 RELAKS — Boom (angielski, 1. 16) pan. — g. 15.30, 17.45 i 20 USTKA DELFIN — W pustyni i w pusz czy cz. I (polski, l. 7) — g. 18 i 20 GŁÓWCZYCE STOLICA — Łowcy skalpów (USA, 1. 16) pan. — g. 19 DĘBNICA KASZUBSKA JUTRZENKA - Ktoś za drzwia mi (francuski, 1. 18) — g. 18 „głos koszaliński" - organ Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Rohotniczej Redaeuj* Kolegium Redakcylne — al Zwycięstwa 137/139 fhudynek WRZZ) 75-604 Koszalin Telefony: centrala — 279-21 (łączy ze wsrvstkimi działami) redaktor naczelny i sekretariat — 226-93, zastępca redaktor* naczelnego — 242-08. sekretarz Redakcji — 251-01, zastępca sekretarza Redakcji — 233-09 Dział Partyjny - 251-14 Dział Ekonomiczny - 343-53, Dział Rolny - 245-59, Dział Miejski — 224-95 Dział Terenowy — 251-57 Dział Ku1tura1nv i Dział Sportowy — 251 40 Dział Łączności z Czytelnikami — 250-05 Redakcja nocna redaktor dyżurny — 244-75. „Głos słupski" - piae Zwycięstwa 2 | piętro. 76-201 (ul Alfreda Lampego 20) — 248-23. Dział Sportowy — 246-51 Słupsk tel 51 95 Biuro Ogłoszeń Koszalińskiego Wydawnictwa Prasowego — ul Pawła FJndera 27a 75-721 Koszalin teł 222-91 Wpłaty na prenumeratę (miesięczna — 30.50 zl. kwartalna — 91 zŁ półroczna — 182 zł. roczna — 364 zł) przyjmują urzedv pocztowe listonosze ora? oddziały t delegatury przedsiębiorstwa U-powszechntania Prasy i Książ ki Wszelkich informacji o wa runkach prenumeraty udzielają wszystkie placówki „Ruch*' i poczty Wydawca: Koszaliń skie Wydawnictwo Prasowe RSW „Prasa — Książka — Ruch" ul Pawła Findera 27a 75-721 Koszalin, centrala telefoniczna — 240-27 Tłoczono: Prasowe Zakłady Graficzne Koszalin, ul Alfreda ł ampe-go 18. Nr indeksu 35018. Sylwester był huczny, wesoły i... pracowity W poniedziałek, w ostatni dzień starego roku, przed za- W Zakładzie Gazowniczym kończeniem pracy koszalinianie składali sobie życzenia Jerzy Jankiewicz mówi, że wszelkiej pomyślności, a także umawiali na wieczorne, syl- jest to jego pierwszy noworocz westrowe zabawy, wieczorki,towarzyskie spotkania. Wic- ny dyżur. I chyba udany, bo czorem całe miasto było rozświetlone. Ci, którzy zdecydo- zegary wskazują właściwe ciś wali się pozostać w domu, zasiedli przy telewizorach, miej- nienie, jest spokój, nie było sca sylwestrowych zabaw zaczęły się szybko zapełniać. meldunków o awarii. W Rejonie Energetycznym Białe ferie trwają * PRZYGOTOWANIA DO ZABAW * W SALACH SPORTOWYCH I ŚWIETLICACH W restauracji „Ratuszowa" bawiono się szczególnie wesoło, wraz z parą nowożeńców. Sylwester połączony z we selem przebiegał tu hucz nie, wesoło, ale i kulturalnie zarazem. Podobnie by ło w innych salach zabawo wych. Wielki bal zorganizo wano w hali sportowej koszalińskiej „Gwardii", dobrze bawiono się w zakładach pracy: Unimie, Płyto-lenie, w FUB i wielu, wielu innych restau racjach i kawiarniach. Do- . ... _;a1.ń Wskazówki zegara zbiegły się na samej górze piero okoio _ północt strzeliły niezliczone butelki szam-godz. 5—6 za- pana, we wszystkich salach zabawowych i w częły się licz- domach winszowano sobie pomyślnego Nowe* niejsze powro- g0 Roku* ty do domów. — Jako oficer dyżurny KMiP MO mogę powiedzieć, że ludzie mieli powody do radosnych powrotów — stwierdził por. Marian Fiszbak. — Bawiono się bowiem dobrze, pito z umiarem, obyło się bez żałosnych skutków rzucania zastajemy Czesława Siotkina. Pracuje tu już 26 lat. Jest rejonowym dyspozytorem ruchu. — To już chyba 15, dyżur no woroczny w mojej karierze e-nergetyka. Wraz ze mną w po Po noworocznej przerwie, To, że jak dotąd aura nie szkolne i osiedlowe świetlice jest zbyt zimowa, nie znaczy w Koszalinie zaczynają znów wcale, że poniechano zajęć pracę: od dziś czekają na naj- sportowych. Kilka dni temu młodszych koszalinian świetli- pisaliśmy o turnieju który od ce wszystkich szkół podsta- był się w hali ,,Gwardii", Po-wowych (oprócz Szkoły Pod- za tym — we wszystkich szko stawowej nr 3), świetlice o- łach (od godz. 10) otwarte są siedlowe i Młodzieżowy Dom sale sportowe. Kultury. Zajęcia świetlicowe odby- Najbliższe dni upłyną w wają się także w osiedlowych tych placówkach pod znakiem klubach i świetlicach. Nato-przygotowań do karnawało- miast, w Klubie KSM odby-wych zabaw, które zaplano- wają się projekcje filmowe wano na ostatnie dni ferii, dla uczestników tych zajęć:, gotowiu energetycznym dyżur j Uczniowie koszalińskich szkół wyświetlane są filmy dla dzie pełnią: monter Fr. Grynkie- i zdążyli już przygotować część ci, wypożyczone z zestawów wicz, mający 23-letni staż oraz | dekoracji dla swoich „bało- „Filmosu". k-ierowca-monter, Józef Czer- wych sal" — przede wszyst- A wiec — „białe ferie" — wonka. Mieliśmy informacje o spadku napięcia w jednej dzielnicy, pojechali — naprawili. Znowu wracamy do Komendy Miasta i Powiatu MO. Zastępca komendanta, mjr. M. Czapla, od 23 lat pracuiacv w MO, chwali koszalinian. Wszędzie obserwujemy bardzo wesołe, udane zabawy. Już teraz (godz. 1) mogę powiedzieć, że ten sylwester potrwa do wczes nych gadzin rannych. Wszystkie sale są pełne rozbawionych, roześmianych i roztańczonych ludzi. Notował i życzenia składał: (el-ef) Zdjęcią: J. Piątkowski Stacja koszalińskiej „ciuchci" tylko w określonych porach d-nia jest ruchliwa, pełna ludzi. O północy, jak co dnia, było pusto. Ale dyżurny ruchu, Jan Miziołek, który o godz. 20.10 odprawił ostatni pociąg w, 1973 r., był na sta-petard. Słowem — pomyślnie nowisku. Pierwszy pociąg w zaczął się nam ten Nowy Rok nowym roku — o godz. 6.45. 1974 Że stacji kolei wąskotorowej ♦ * * jest blisko na dworzec PKP. Tu sylwestrowy dvżur pełni Jak witali go ci, którzy syl- Genowefa Tomaszewska. No-westrową noc spędzili na sta- wy rok powitała na peronie, nowiskach pracy, dyżurach? odprawiając Dociąe towarowy Józefa Piątkowska z tele- który- odszedł punktualnie o grafu w tę noc zaczęła swój godz. 24.00. W nieco wcześniej 24. rok pracy w Rejonowym Szyrn. osobowym ze Słupska Urzędzie Telekomunikacyjnym do Wrocławia, ludzi było nie-Ledwo zdążyliśmy jej złożyć wielu. I ten pociąg odszedł pla życzenia przerywane zresztą nowo. — Oby tak było przez sygnałami dzwoniących tele- cały rok — życzymy sympa-fonów. Do północy przekazała tycznemu dyżurnemu ruchu, już ponad 100 telegramów. . A każdemu się spieszy, każdy , W "ddliale ?nn?ocy ?oraz"?J tej nocy chce jak na wcześ- gotowie ratunkowe) o pełniej wysłać życzenia do ro- nocy cały personel był na dzin, znajomych, bliskich. Od scu' Ale wcześniej i tuż po pół notowujemy: kolejny tele- nocy ruch był duzy. gram do Gniezna. Do miasta, —- Dyżurnie 7 karetek i 5 le którego mieszkańcy na apel karzy: M. Witalis. R. Fiedoro-PPR jako pierwsi osiedlili wicz, K. Kuryło, T. Marszałek się w Koszalinie i pozostali tu i A. Górska — informuje Ot-do dzisiaj. ton Wogórka. od 17 lat oracu- . jacy w pogotowiu, a tej nocy pełniący (już po raz 8) sylwestrowy dyżur. W czasie naszej rozmowy — kolejne wezwania. Do Sianowa wyjeżdża karetka nr 129, z kierowca Soleckim i sani-# po sylwestrowej nocy tariuszem Kubiakiem. Do Do-w pierwszy dzień nowego roku ! brzycy iedzip lekarz K. Kurv- Tylko nieliczni, i to zresztą na krótko, dali się „złapać" przy stołach. Przetańczono prawie całą noc. kim dzięki temu, że jak do- trwają Rodzice rnoga być spo tąd nie można jeszcze było kojni: zorganizowano dzieciom organizować zimowych zabaw koszalińskim czas wolny ód na świeżym powietrzu. Ten nauki. Nie brakuje atrakcji, czas wykorzystano właśnie na jest wiele interesujących za-świetlicowe zajęcia. jęć. (wmt) Końcowe akcenty roku MELDUNEK ZURiT w7any obrót w wysokości 196 min zł. Do 29 grudnia 31 grudnia otrzymaliśmy 1973 r. wykonano plan ope meldunek o wykonaniu za- ratywny w wysokości 204,5 dań rocznych przez ZURiT min zł, Z powodzeniem zre w Koszalinie. Już 20 grud- alizowany został także plan nia zakłady osiągnęły piano usług dla ludności. SPOTKANIE W PDK Koszaliński PDK zorgani zował w Sianowie spotkanie pracowników klubów „Ruch", klubów rolnika i innych placówek kulturalno-oświatowych oraz działa czy społecznych rad klubów z całego powiatu koszalińskiego. Wszyscy uczestnicy spotkania otrzymali drobne upominki oraz kwiaty Oce nionn dorobek 1973 r oraz omówiono projekt programu działania na rok bieżący. W części artystycznej wy stąpiły aktorki Bałtyckiego Teatru Dramatycznego; Ewa Nawrocka i Diana Ło zińska, prezentując ballady Bułata Okudżawy, (el) mmmz}m WYPADKI PZG L-4 w Koszalinie | w powiecie nie zanotowano wypadku drogowego ani też poważniejszego nieszczęśliwego wypadku, którego ofiarę trzeba by było umieszczać w szpi talu. Jedynie w Klaninie, 11-let-ni Ryszard K., na skutek po-śliznięcia, dotkliwie okaleczył so-be lewe kolano. Rozległe rany zszywał chirurg w ambulatorium Pogotowia Ratunkowego. Natomiast mieszkankom tak mia sta. jak i powiatu, dawały się we znaki ataki wątrobowe po obfit-szych i pieczystych posiłkach. W podobnych sytuacjach mężczyzn nęka kamica nerkowa, lecz wyjątkowo wzywano pomoc lekarską, tylko do trzech tego rodzaju przypadków. Nadto Pogotowie Ratunkowe wyjeżdżało dość często (do godz. 16 około 60 razy) z po ło. O godz. 0.30 Ho r^ci*=>ntki wyjechał lekarz M. Witalis. I tak już do rana, wiele wyjazdów: normalny, całonocny dyżur. Podobnie jak inne rozmowy i wizyty również — j^ż nowo FOC^fiTr — \vvw; a ^ "a CM''Wille Położniczym Srnftala Wojewódzkiego, zaczęliśmy od życzeń. — Dziękuję naszemu „Głosowi" w imieniu całego personelu. Miło, że pamiętacie i o tych, którzy teraz pracują mówi dyżurna, Anna Skóra. Jak witano Nowy Rok Ponad 2 tysiące słupszczan wesoło bawiło się na sylwestrowych balach w lokalach gastronomicznych, w zakładowych klubach i świetlicach, żegnając stary rok, witając no wy. Wszędzie komplet gości, a niekiedy bywały i „nadkom nina, urodzonego w 1974 r. — dzymiastowej, kolejarze, pracownicy zakładów w ruchu ciągłym, kiedy większość słup szczan witała Nowy Rok — Słupskowi przybyło kilku nowych obywateli. Od godz. 15 w poniedziałek do 16 we wto rek urodziło się 7 dzieci. Matką pierwszego słupszcza piety.". Tradycyjnie bardzo wysoką spotkanie załóg „Pomorzanki" rangę miał sylwestrowy bal w i PZZ w „Słowince". „Metrze", gdzie w obu salach TX7 TT . . , ... tańczyło razem prawie 300 . Ustce — tradycyjnie ba osób. Obie orkiestry - Tadeu- wl°n°łSIl m.'„ ••Syrencif sza Ziętary i Edwarda Gogo- 1 ."Bałtyckiej Witano WSPÓ1- o godz. 2 — jest Teresa Kaź-mierczak. (tem) nie nowy rok także w Miejskim Domu Kultury i w Klu bie Morskim. 283J3T^M?*!^2|D<» P«nocv urodziły sie dwie schorzenia pochodzenia grypowe , , . , . . go. w ambulatorium Pogotowia j dziewczynki. Tuż po godz. 24 Ratunkowego zaś od_ rana, niemal i przywieziono następna pacjent kę — Elżbietę Kustak. w Słupsku ja — zasłużyły sobie na uzna nie i brawa za stworzenie atmosfery miłej zabawy. Zaś kuchnia, kierowana przez Mie czysława Raszkiewicza, dała dowód, że stare „Metro" nadal się liczy w gronie najlepszych. Przy nieco mniejszym tłoku _ , bawiono się u „Franciszka- Taneczną rozbawioną pano- bów". Tradycyjnie żegnali tam rai?ę, „uz"?.eł",?ły se kl "Pry" stary rok przede wszystkim wate* • (Niektóre połączono z lekarze weselami, gdyz w sylwestra ', . , . . _ liczni słupszczanie brali ślu- Az czterystu gości przyjął ^y) Powiatowy Dom Kultury. Wy * .. .... , J Nie dla wszystkich svlwe~ brano królową balu, która mi łościwie panów końca zabawy. łościwie panowała tu aż do ?*er okazją do wesołej za- hau/v nfirpr dyżurny KMiP bawy. Oficer „T . , - , . MO powiedział wczoraj, że W swym własnym klubie dawn0 juź nie b j tak 5 t spotkali się na ostatniej w Niekt6rzy słupszczanie dósłow roku zabawie członkowie sto- nie pojęli termin „huczny syl- bez przerwy chirurg zszywał róż ne drobne okaleczenia, w większości u młodzieży, jako skutek Jak pracują dyżurni w za- kładach gospodarki komunał padków w czasie powrotu do do mu, na niezbyt pewnych nogach. * POŻAR wybuchł wczoraj nad ranem w Słupsku, przy ul. Niemcewicza 26. Od wadiiwego przewodu kominowego zapalił się strych budynku mieszkalnego. Częściowo spłonęły krokwie podpierające dach i przepierzenia dachowe. Pożar gasiły dwie sekcje strażackie. nej? warzyszeń Naczelnej Organiza wester" - i rzeczywiście - cji Technicznej. „zahuczało" na ulicach, od pe Wiele powodów do zadowo tard własnej roboty. „Kanona lenia mieli pracownicy słup- da" trwała prawie dwie godzi skich przedsiębiorstw, które ny. wykonały przed terminem ro- czne zadania. Bale organizowa no w licznych zakładowych świetlicach i klubach, a do najbardziej udanych należało TEATR ZAPRASZA Bałtycki Teatr Dramatyczny za Kolumba". Przedstawienia zaprasza do swej sali w Słup- — w piątek i sobotę (godz. 19) sku, gdzie w tym tygodniu oraz w niedzielę (godz. 18). przedstawi komedię „Wypijmy (tem) Od północy do godz. 8 ka retki pogotowia były wzywane aż 70 razy. Najczęstsza przyczyna: kolki wątrobowe, nerwice. A po świętach wyda wało się, że już z jedzeniem nie mamy większych kłopotów. Czyżby zaszkodziły stare zapasy poświąteczne..? W tym samym czasie, kiedy dyżurowali na swych posterunkach pracownicy pogotowia, milicjanci, panie z mię- NTERWENC3I GAZETA DORĘCZANA W TERMINIE Wr październiku ub. r. pisaliśmy o niezadowoleniu, jakie wywołuje wśród mieszkańców nieterminowe doręczanie prasy i przesyłek pocz towych we wsiach Gniazdowe, Parnowo i Cieszyn (rejon Starych Bielic). Dyrekcja Okręgu Poczty i Telekomunikacji w Szczecinie wyjaśniła nam, że sytuacja została radykalnie zmieniona z dniem 10 października, od kiedy to zatrudniono nowego doreczycie la na pełnym etacie. Do tego cza su bowiem, z powodu braku chętnych, listonoszem w tej okolicy był emeryt, zatrudniony na pół etatu. A więc — problem przestał już chyba być aktualny, za co w imłe niu wszystkich odbiorców prasy i przesyłek pocztowych z wymienlo nych wsi. dziękujemy. (wmt) fSWALKA > 3z GRUŹLICA I §WYMAQA WYMAGA TWEGO UDZIAtU sport>sport»sport«s KOHKURS 4 SKOCZNI 1%'tasz gstehimcyt W * pirawsiy k. górecki j s. Jarmofowicz u A pa pierwsi na liście J. Stankiewicza Drugi z czterech konkursów rozgrywanych na skoczniach NRF i Austrii zakończył się zwycięstwem reprezentanta Szwajcarii Waltera Steinera, który uzyskał łącznie za dwa skoki notę 2-10,9 pkt. Wyprzedził on doskonale spisującego się, zwycięzcę konkursu z Obersdorfui Hansa Georga Achen-bacha, który uzyskał 238,4 pkt. Pojedynek między tymi dwoma skoczkami był niezwykle interesujący. Po pierwszej kolejce Achenbach ustępował Steinerowi różnicą zaledwie 1,3 pkt. W drugiej kolejce Szwajcar znakomitym skokiem długości 95 metrów przypieczętował swój sukces. Trzecie miejsce w konkursie zajął również Szwajcar Hans Schmidt — 227,7 pkt, trzy następne zaś skoczkowie NRD: Kampf, Ekstein i Glass. Polacy wypadli słabo. Najlepsi Adam Krzysztofiak i Tadeusz Pawlusiak z notami 216,2 i 215,7 uplasowali się w trzeciej dziesiątce. Przed konkursami na skoczniach austriackich liderem turnieju jest w dalszym ciągu zawodnik NRD Hans Georg Achenbach. (E) le imiennym szczęściem grafit hokeiści za oceanem Polscy hokeiści stoczyli już szym meczu — jak już poda-trzy pojedynki w swym zaoce- waliśmy — Polacy zremisowa W pierw- li z Dinozaurami z Calgary 4:4. W rewanżowym pojedynku ten sam zespół akademicki z Calgary pokonał naszą reprezentację 6:3. anicznym tournee. ZIWGEY SMSCZKOffE W GBERHBF1E Na sztucznym torze w Ober-tiofie rozegrane zostały między narodowe zawody saneczkowe z udziałem reprezentantów CSRS, NRD, Polski i ZSRR. Wśród mężczyzn zwyciężył mistrz świata Hans Rinn (NRD), natomiast w zawodach kobiet doszło do dużej niespo dzianki. Triumfowała „wiecznie trzecia" Ewa Maria Wernic ke (NRD), wyprzedzając swe rodaczki mistrzynię świata Schumann i medalistkę olimpijską Ruehrold. Nasza ekipa spisała się nie źle. Wśród kobiet w pierwszej ósemce znalazły się 3 Polki. Bugajczyk zajęła 4 miejsce, Kanasz — 7, a Piecha — 8. W wyścigach dwójek Polacy Hu-rej i Pietrończyk zajęli 6 miej sce. NARCIARSKI PUCHAR EUROPY W szwajcarskiej miejscowości Ebnat-Kappćl rozegrane zostały kolejne zawody z cyklu eliminacji Pucharu Europy w narciarstwie alpejskim. Slalom gigant wybrał Włoch Ti-ziano Bieller — 2.22,82, wyprzedza jąc Wernera Mattle'a (Szwajcaria) — 2.23,08 i Engelharda Pargaetzie go (Szwajcaria) — 2.23,70. Rieger (NRF) zajął 6. miejsce, a Tresch (Szwajcaria) — był 9. W punktacji Pucharu Europy prowadzi Stricker (Włochy) — 45 pkt. wyprzedzając Mattle'a (Szwaj caria) — 35 pkt oraz Biellera (Wło chy) — 25 pkt. Trzecie spotkanie odbyło się w Edmonton. Reprezentacja | Polski zremisowała po dobrej grze z „Alberta Golden Bears" 7:7 (4:2, 3:3, 0:2). Polacy mieli inicjatywę i za służyli na zwycięstwo. Dopiero w ostatnich minutach spotkania po serii rozpaczliwych kontrataków 01iver Steward i Jim Ofrim zdobyli dwie bramki, które uchroniły „Złote niedźwiedzie" przed przegraną. Dziś na plebiscytową listę wpisujemy nazwisko pierwsze go piłkarza. Leszek Pałka czo łowy snajper drugoligowego zespołu Gwardii Koszalin należał w pierwszej rundzie pił karskiej „jesieni" do najskuteczniejszych napastników dru giego frontu. Przez fachowców wytypowany został do piłkarskiej reprezentacji II ligi. Lesz ka Pałkę umieszczam na pią tej pozycji plebiscytowej listy — powiedział znany w województwie działacz i sędzia siat kówki, Jerzy Stankiewicz. — Co do pierwszego miejsca nie mam żadnych wątpliwości. Kazimierz Górecki i Ste fan Jarmołowicz — finaliści mistrzostw świata i mistrzowie. Polski zasłużyli bez wątpienia na miano najlepszych w województwie. Drugie miejsce na mojej liś cie zajmuje łuczniczka — Gra żyna Pieńkowska z kołobrze skiej Kotwicy. Podczas turnie ju nadziei olimpijskich w Bu dapeszcie pokonała wiele renomowanych zawodniczek ze ścisłej czołówki światowej. Swój talent potwierdziła podczas III OSM skąd wróciła ze srebrnym medalem. Na pozycji trzeciej — Grze gorz Kołtan. Dwa złote meda le i jeden brązowy podczas III OSM potwierdzają tezę, że podopieczny trenera Matłoki należy nadal do najzdolniejszych kajakarzy młodego pokolenia w kraju. Miejsce czwarte — Czesław Lang. Kolarz LZS Bytów, -wy chowanek Euzebiusza Marciniaka. Bardzo wszechstronny, duże sukcesy na szosie i torze z optymizmem każą patrzeć z uwagą na jego przyszłe starty. Miejsce piąte o czym juz wspomniałem rezerwuję dla Leszka Pałki. Marian Matłoka, Henryk Szczepański i Henryk Rogalski — oto trójka najlepszych moim zdaniem trenerów. Dwóch pierwszych nie muszę chyba przedstawiać. M. Matło ka jest wychowawcą wałec kich kajakarzy, Henryk Szcze pański prowadzi zespół piłka rzy koszalińskiej Gwardii. Przypomnijmy, że przed rozgrywkami II ligi popularny „Burza", mimo wielu sceptycz nych opinii fachowców i kibi ców wierzył w II-ligową przy szłość swego zespołu. I wresz cie Henryk Rogalski, trener kołobrzeskich łuczników, wychowawca E. Przybysz i G Pieńkowskiej. Pracuje w warunkach niezwykle trudnych stąd odniesione sukcesy mają szczególną wymowę. Hora powtórzył triumf w „corridzie" 192 długodystansowców z 28 krajów stanęło na starcie słynnego biegu sylwestrowego w Sao Paulo. Triumfował po raz drugi z rzędu 29-letni mechanik z Bogoty — Victor Mora. Kolumbijczyk pokonał trasę 8,9 km w czasie 23.25,2. Była to 49 edycja „corridy sylwestrowej" rozgrywanej w karnawałową noc na ulicach Sao Paulo. Bieg odbywał się w czasie deszczu. Wokół trasy zgromadziło się 200 tys. widzów, którzy długo fetowali zwycięzcę pierwszej wielkiej imprezy sportowej 1974 r. Mora wygrał prowadząc zdecydowanie od startu do mety. W pokonanym polu zostawił on wiele lekkoatletycznych znakomitości. Dwukrotny zło- ty medalista z Monachium Fin Lasse Viren uplasował się na piątym miejscu, a 34-letni Belg Gaston Roelants, który już czterokrotnie triumfował w corridzie, wywalczył tym razem 9. miejsce. Oto rezultaty: 1) Victor Mora (Kolumbia) 23.25,2; 2) Kafel Palcmares (Meksyk) 23.48,2; 3) Carlos Lopez (Portugalia) 23.59,4; 4) Rafael Pe-rez (Kostarika) 23.50,8; 5) Las se Yiren (Finlandia) 23,51,6; 6) Detlef TJhlemann (NRF) 7) Peter Svet (Jugosławia) 8) Anders Gaerderud (Szwecja); 9) Gaston Roelants (Belgia); 10) Jairo Correa (Kolumbia). KONKURS - PLEBISCYT 'lOg/biefamiy nce/€efi4Xtjck • • i i i t i i » t i i 2. ..iii...,. 4. . • * • t • • * • • TRENERZY: 1. . . . . Imię i nazwisko • • • • Adres Kupony prosimy nadsyłać do dnia 20 stycznia (decyduje data stempla pocztowego* ood adresem: Redakcja „Głosu Koszalińskiego" 75-604 Koszalin, ul. Zwycięstwa 137/139. Dział Sportowy, z dopiskiem na kopercie Konkurs-Plebiscyt. 2 stycznia środa makarego #) T'CŁ€ŁŁ€> PROGRAM I Wiad.: 5.00, 6.00, 7.00, 8.00, 9.00, 10.00, 12.05, 15.00, 16.00, 20.00, 23.00, 24.00, 1.00. 2.00 i 2.55 6.05 SOP radzi, pomaga 6.10 Tak ty i minuty 6.35 Muzyka 7.17 Takty i minuty 7.3b Dzień dobry kie rowco 7.40 Studio nowości 8.05 U przyjaciół 8.10 Melodie 7 stolic 8.35 S, Rachoń zaprasza 9.05 Melodie rozrywk. 9.30 Moskwa z melodią i piosenką 9.45 Kwadrans dla gitarzystów 10.08 Nonstop polskich melodii 10.30 „Na spotkanie dnia" — ode. pow. 10.40 A-petyt wzrasta w miarę słuchania 10.45 W rytmie bossa novy 11.00 Muzyka ludowa 11.20 Muzyka 11.25 Refleksy 11.30 Koncert 11.57 Sj^gnał czasu i hejnał 12.20 Przeboje młodych 12.40 Koncert życzeń 13.00 Melodie ludowe 13.15 Rolniczy kwadrans 13.30 Zabawa podmiejska 14.00 Ze świata nauki i techniki 14.05 Operetka, jej twórcy i wykonawcy 14.30 Sport to zdrowie!. 14.35 Z antologii pol skiego jazzu 15 05 Listy z Polski 15.10 Płyty — Włochy 15.35 Piosen ki bez słów 16.10 Z polskiej fono-teki 16.30 Aktualn. kulturalne 16.35 Filmy bez wizji 17.00 Studio Młodych 17.20 Turniej pianistów 17.40 Wspomnienia festiwali piosenki radzieckiej 18.00 Muzyka i Aktualności 18.25 Dziennik muz. 19.15 Gwiazdy polskich estrad 19.45 Rytm, rynek, reklama 20.00 Naukowcy — rolnikom 20.15 Fo-noserwis 20.50 Kronika sportowa 21.00 Spory o wartości 21.15 Koncert chopinowski 21.50 Nastrojowe melodie 22.15 Karnawałowe rytmy 22.30 Moto-sprawy 22.45 Mu zyka 23.05 Korespondencja z zagranicy 23.10 Jazz w Polsce 23.35 Kabaret piosenki 0.05 Kalendarz Kultury Polskiej 0.10 Koncert ży czeń od Polonii 0.30—2.55 Program z Wrocławia. PROGRAM II Wiad.: 3.30, 4.30, 5.30, 6.30, 7.30, 8.30, 12.30, 18.30, 23.30 6.10 Kalendarz 6.15 Jęz. angielski 6.35 Komentarz dnia 6.40 Folklor Węgier 6.50 Gimnastyka 7.00 Minioferty 7.10 Soliści w repertuarze popularnym 7.35 Red. Społeczna 7.45 Pozytywka 8.35 Studio Młodych 8.45 Bezpieczeństwo na jezdni 8.35 Muzyka spod strzechy 9.00 „Sosna Grottgera" — fragm. książki 9.20 A. Borodin: Wielkie trio na 2 skrzypiec i wio lonczelę 9.40 „Armia Ludowa" 10.00 Z twórczości R. Kłysia 10.30 Z estrad i scen operowych naszych sąsiadów 11.00 Francuska muz. operowa 11.35 O wychowaniu 11.40 Lekarz przypomina 11.50 Melodie z Kujaw 11.57 Sygnał cza su i hejnał 12.05 Utwory skrzypcowe Roberta Szredera 12.20 Ze wsi i o wsi 12.35 Karnawał w muzyce 13.00 Muzyka 13.20 Śpiewa Jcseito Fernandez 13.35 Nieuchwytne rady — gawęda 13.35 Muzyka NRD 14.00 O zdrowiu dla zdrowia 14.15 W modrzewiowym domu — rep. literacki 14.35 Muzyka poważna 15.00 Radioferie 15.40 Zespół Olsztyńskiej Rozgłośni PR 16.00 Magazyn językowy 16.15 Koncert muzyki polskiej 16.43 Warszawski Merkury 16.58— 18.20 Rozgłośnia Warszawsko-Ma-zowiecka 18.20 Terminarz muz. 18.40 Magazyn handlu wewn. 19.00 Muzyka 19.15 Jęz. francuski — kurs podstawowy 19.30 Teatr PR: ,,Powrót na Itakę" —słuch. 21.00 Z twórczości Haendla -i Bacha 21.50 Wiad. sportowe 21.55 „Prywatna rozmowa" — słuch. 22.30 OIRT 22.50 Wiersze S. Pollaka 23.00 Międzynarodowa Trybuna Kompozytorów — Paryż 1973 23.35 Korespondencja z zagranicy 23.40 Z muzyki dawnej. PROGRAM III Wiad. 5.00, 6.00 i 12.05 Ekspresem przez świat: 7.00, 8.00, 10.30, 15.00, 17.00 i 19.00 6.05 Zegarynka 6.30 Polityka dla wszystkich 6.45 i 7.05 zegaryn ka 7.30 Gawęda 7.40 Zegarynka 8.05 Mój magnetofon 8.35 Piosenki jazzmanów 9.00 „Noc na rozdrożu" — ode. pow. 9.10 A. Vivaldi: Koncert C-dur nr 6 9.30 Miniatury filmowe 9.55 Przeboje w stylu soul 10.15 Jęz. niemiecki — kurs podstawowy 11.45 „Lidia Waraksina" — ode pow. 11.57 Sy gnał czasu i hejnał 12.20 Gra zespół W. Kacperskiego 12.25 Za kierownicą 13.00 Na białostockiej antenie 15.10 Piosenkarskie debiuty — Paryż 73 15.30 Herbatka przy samowarze 16.05 Sprawa Ma rie Besnard 16.15 Telegramy muzyczne ze świata 17.05 „Noc na rozdrożu" — ode. pow. 17.15 Mój magnetofon 17.40 yademecum nr 3 18.00 Piosenki z różnych obrotów 18.20 Bluesy na organy 18.30 Polityka dla wszystkich 19.05 „Po pioły" — ode. pow. 19.35 Muzycz na poczta UKF 20.00 Reminiscencje muzyczne 20.45 „Koń" — słu chowisko 21.05 Powracająca melodyjka 21.50 Opera tygodnia: J. Offenbach — „Opowieści Hoffmana" 22.00 Fakty dnia 22.08 Gwia zda siedmiu wieczorów 22.15 Trzy kwadranse jazzu 23.00 Głos poety 23.05 Spotkanie z Johnem I.ee Hookerem 23.45 Program na czwar tek 23.50 Śpiewa Javier Solis. ■&>) Koszalin 6.40 Studio Bałtyk 16.43 Program dnia 16.45 Radio stereo — Program testowy 17.00 Przegląd aktualności wybrzeża 17.15 Starty — magazyn młodzieżowy w o-pracowaniu Wł. Konarskiego 17.45 Radio stereo — Takty i rytmy 18.20 Prognoza pogody dla rybaków. KOSZALIN W PROGRAMIK OGÓLNOPOLSKIM: Pr. I, godz. 10.00 — Co czyta kraj — aud. Z. Suszyckiego. Pr. II, godz. 5.45 — Melodie na dzisiaj. G3JWetewiaya 9.00 Dla młodych widzów: Te-leferie — film z serii „Przygody psa Huckleberry" — Niewidzialna ręka — Pięciobój zimowy — film 7, serii: „Podróże Mc Phee-ters'a" (kolor) 10.20 „Michał Strogow — kurier carski" — bułg film fab. — od 1. 16 (kolor) 16.25 Program dnia 16.30 Dziennik (kolor) 16.40 III Telewizyjny Festiwal Widowisk Lalkowych dla Dzieci. V. Nezval — „Ania Skrzatek i słomiany Hubert". 17.40 Losowanie Małego Lotka 17.50 Sylwetki X Muzy — Wła dysław Hańcza 18.15 Kronika Pomorza Zachód niego 13.35 Przegląd polonijny 19.05 Wystąpienie ambasadora Kuby z okazji święta narodowego 19.20 Dobranoc: Piaskowy dzia dek (kolor) 19.30 Dziennik (kolor) 20.15 „Michał Strogow — kurier carski" — powtórzenie filmu 22.00 „Kubańskie rytmy" Wyk. Ela Calvo i Pacho Alanso — śpiew, orkiestra „Los Pachucos" grupo perkusyjno-wokalna „Los Papines" oraz zespół baletowy (kolor) 22.35 Dziennik (kolor) 22.50 Wiad. sportowe 22.55 Program na czwartek. PROGRAMY OŚWIATOWE: 12.45 TVTR. Fizyka 1. 14 oraz 13.25 Botanika 1. 20; 14.40 Politechnika TV: Fizyka — kurs przygotowawczy Kinetyka punktów materialnych oraz 15.15 Dynamika punktów materialnych. hfygwutit Xeydler %borowki (64) Kio nie wskazywało na to, że tu są ludzie. „Jeżeli teraz otworzą do nas ogień" pomyślałem i resztki włosów zjeżyły mi się na głowie. Nikt jednak nie miał zamiaru otwierać do nas ognia. W paru susach dopadliśmy ganku, ozdobionego białymi kolumnami, po których v spływały glicynie. Zatrzymaliśmy się niezdecydowani. Co dalej? Ostrożnie nacisnąłem dużą mosiężną klamkę. Drzwi nie były zamknięte na klucz.. Najwidoczniej nie spodziewano się nieproszonych gości. — Wszyscy nie możemy się tam ładować — szepnął Kudela. — Jasne — przytaknął Heniuś. — Dwóch musi zostać tutaj, żeby ubezpieczać. Kto zasuwa do środka? Obaj spojrzeli na mnie pytająco. — Ja — powiedziałem odważnie i zaczerpnąłem głęboko powietrza w płuca, jakbym miał za chwilę pogrążyć się w falach oceanu. — Jakby co to strzelaj, Zygmuś. — Heniuś poklepał mnie po plecach. Poczciwiec chciał mi dodać otuchy. Przez chwilę stałem nieruchomo w dużym hallu. Musiałem oswoić się z panującym tu mrokiem. Jedynie światło księżyca, wpadające przez wąskie okienka, rozpraszało ciemność. Nadsłuchiwałem pilnie. Nie posłyszałem żadnych odgłosów, dochodzących z głębi domu. Po przeciwnej stronie hallu znajdowały «ię drzwi, prowadzące do korytarza. Wolno, bardzo ostrożnie począłem posuwać się ku tym drzwiom. Korytarz był bardzo długi i ciemny. Wyjąłem a kieszeni pistolet i szedłem jeszcze wolniej, macając przed sobą posadzkę. Nie muszę chyba dodawać, że moja dusza wywę-drowała na ramię. Nigdy nie przypuszczałem, że można się tak cholernie bać, a jednak iść. Imponowałem sam sobie. Szedłem i szedłem* a korytarz zdawał się nie mieć końca. Nie sądziłem, że ten dom jest taki duży. Z zewnątrz nie wyglądał na to. Byłem zaskoczony. Rósł we mnie niepokój, jeżeli w ogóle jeszcze to było możliwe. Wreszcie zobaczyłem światło. Podwoiłem ostrożność i mocniej ścisnąłem kolbę pistoletu. Diamont (później zorientowałem się, że to był właśnie on) siedział przy stole samotnie i jadł kolację. Miał na sobie rozchełstaną koszulę i płócienne spodnie, żarłocznie obgryzał nogę jakiegoś ptaka, zapewne indyka lub bażanta. Usługiwał mu młody szczupły chłopak o czekoladowej twarzy, Mulat. Podawał potrawy w milczeniu i dbał o to, żeby kieliszek szefa nie był pusty. Stałem w ciemnym korytarzu i zastanawiałem się co robić. Gangster był bezbronny. Mogłem więc wyskoczyć niespodziewanie i sterroryzować obu. Ale co dalej? Czy zdołam ich wyprowadzić do ogrodu? To było^ raczej wątpliwe. W tych ciemnościach na pewno by mi uciekli. Nie znałem przecież rozkładu domu. Nie orientowałem się czy są po drodze jakieś drzwi, prowadzące do innych pokoi. Więc co? Wrócić po Heniusia? To wydało mi się najrozsądniejszym posunięciem. Heniuś bez trudu mógł ich wynieść na plecach. Nie wiedziałem wprawdzie czy posilający się mężczyzna to Diamont we własnej osobie, ale przeczucie mówiło mi, że to on. Zresztą niezwykle służalcze i pokorne zachowanie się młodego Mulata wskazywało na to, że usługuje „naczal-stwu". Kiedy tak tkwiłem nieruchomo, ukryty we framudze drzwi i rozmyślałem nad dalszym działaniem, do mych uszu dobiegł nagle niepokojący odgłos, pośpieszny tupot nóg. Ktoś biegł korytarzem w moim kierunku. Zanim zdołałem coś przedsięwziąć, jaskrawe światło rozbiło ciemności i w te,i samej chwili... Zaledwie ją poznałem. Niczym nie przypominała owej wytwornej pani hrabiny, u której byłem na proszonej kola-cji. Twarz wykrzywiona gwałtownym wzruszeniem, włosy w nieładzie, oczy pałające, obłąkane. Nie zwróciła na mnie uwagi. Nie zatrzymując się wpadła do pokoju. Na jej widok, Diamont otarł serwetą ociekające tłuszczem wargi i wstał. — Matyldo! Przyjechałaś?! Co się stało?! — Łotrze! Kanalio! Zabiłeś Roberta! Zabiłeś moje dziecko! — Ależ... Nie skończył. Błyskawicznym ruchem wyjęła z torebki pistolet i strzeliła. Zrobił krok i upadł. Bezgraniczne zdumienie malowało się na jego twarzy. Nie przestawała strzelać. Zapomniałem o niebezpieczeństwie. Podbiegłem do niej.— Co pani robi? — spytałem niezbyt inteligentnie, bo przecież nie można było mieć wątpliwości co do klasyfikacji tego czynu. Odwróciła się. Miała nieprzytomne oczy. W tym momencie poczułem silne uderzenie w tył głowy i straciłem przytomność. ROZDZIAŁ VIII Dostaś pałą w łeb to żadna przyjemność. Jak długo byłem nieprzytomny nie wiem. Kiedy podniosłem ciężkie, piekące powieki nie zobaczyłem nic oprócz ciemności. W pierwszej chwili sądziłem, że ciągle jeszcze leżę zemdlony i że to mi się tylko zdaje, że otwieram oczy. Spróbowałem ruszyć ręką. Ruszyłem. Spróbowałem poruszyć nogą. Poruszyłem. To mnie trochę pokrzepiło na duchu. Z tych bowiem prób wynikało niezbicie, że nie mam połamanych gnatów i że nie jestem związany. To już było coś. Niewielka wprawdzie pociecha, ale zawsze. W dalszym ciągu jednak nic nie widziałem. To mnie trochę przeraziło. „A może oślepłem? — przem knęło mi przez myśl — „Może to uderzenie...?" Było to przypuszczenie tak straszne, że aż usiadłem z wrażenia. W tym momencie posłyszałem opodal głuchy jęk. — Kto tam? — spytałem. — To ty, Zygmuś? — posłyszałem w odpowiedzi — Heniuś. Co ty tu robisz? — Stanowczo nie miałem o* statnio szczęścia dn intel?gentnych py^ań. — Leżę. Rozwiąż mnie. — Gdzie my jesteśmy? (cd&j