2,90 ZŁ W TYM 8%VAT Nr ISSN 1231-8124 770137 Nr indeksu348-570 952022 Mistrzowie motoryzacji 2020 - str. 10-11 Wtorek 16 lutego2021 Ludzie nie chcą wpuszczać urzędników, bo boją się zarażenia. STRONA 4 Słupsk planuje poszerzyć granice miasta. W jaki sposób? STRONA 5 Słupsk Tragedię na Długiej można byłoprzewidzieć Wszyscy wiedzieli, że w kamienicy do rozbiórki mieszka chory mężczyzna STRONA 5 Ogroma pomoc dla młodego mężczyzny po wypadku. Operacja jednak nie była możliwa. STRONA 2 Kolejny lokal jest otwarty dla ludzi pomimo restrykcji. Restauratorzy mówią dość. STRONA 3 KANCELARIA NOTARIALNA Paweł Jan Dworczyński Aleksandra Gąsecka-Szewczuk Notariusze Spółka Partnerska 76-200 Słupsk, ul. Starzyńskiego 8/2 zatrudni osobę na stanowisko: REPERTORZYSTA/STKA WYMAGANA UMIEJĘTNOŚĆ PROWADZENIA ELEKTRONICZNEGO REPERTORIUM. Aplikacje proszę składać za pośrednictwem poczty e-mailowej na adres: & notariusze@kancelariaslupsk.pl Zniszczenia w świecie roślinnym i zwierzęcym Wyrok za wycinkę cennego boru bażynowego w Łebie Bogumiła Rzeczkowska bogumila.rzeczkowska@polskapress.pl Sąd Rejonowy w Lęborku nieprawomocnie skazał na kary pozbawienia wolności w zawieszeniu dwoje oskarżonych o bezprawną wycinkę drzew. Skutkiem ich działania byk) spowodowanie szkód w znacznych rozmiarach w świecie roślinnym i zwierzęcym. W dniach 23-25 lutego 2017 r. wycięto trzy hektary lasu, w tym boru bażynowego na powojskowych prywatnych działkach między bałtycką plażą a brzegiem jeziora Sarbsko. Ich właściciele - 50-letnia Maria V. i 65-letni Jerzy R. skorzystali z ustawy zwanej Lex Szyszko, umożliwiającej wycinkę bez uzyskania zezwolenia. Śledztwo w tejsprawie prowadziła Prokuratura Okręgowa w Słupsku, która ustaliła, że oskarżeni zlecili wycinkę drzew na własnych działkach usytuowanych w pasie nadbrzeżnym w Łebie, mając na uwadze zmianę Ustawy o ochronie przyrody, zezwalającej na wycinanie drzew na prywatnych posesjach, jeżeli nie jest to związane z prowadzona działalnością gospodarczą. Nie wzięli jednak pod uwagę zapisów w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, z których wynikało, że na terenie ich działek znajdują się tereny leśne oraz siedliska przyrodnicze flory i fauny, będące pod ochroną. Oskarżonym groziła kara do 5 lat pozbawienia wolności. Oskarżeni nie przyznali się do zarzuconych im czynów stwierdzając, że nie wiedzieli o występujących na terenach tych działek cennych. Ogłoszenie wyroku w Sądzie Rejonowym w Lęborku przyrodniczo okazach fauny i flory. Powoływali się też na ustną zgodę urzędnika miejskiego. Proces przed Sądem Rejonowym w Lęborku toczył się od listopada 2018 roku. W poniedziałek po 18 rozprawach zapadł wyrok - zgodny z wnioskiem prokuratury. Obrona domagała się uniewinnienia. Sąd uznał, że oskarżeni działali wspólnie i w porozumieniu co do wycinki na działce Marii V. Trzy pozostałe są własnością Jerzego R. Jerzy R. został skazany za zlecenie pracownikom wycinki, która spowodowała znaczne zniszczenia w świecie roślinnym i zwierzęcym - runa leśnego, warstwy glebowej, siedlisk ptaków i owadów, na karę pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok. Oskarżony ma zapłacić 15 tys. zł grzywny, a także nawiązkę na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w wysokości 8 tys. zł. Identyczną karę pozbawienia wolności usłyszała Maria V. Jednak jako właścicielka tylko jednej działki zapłaci grzywnę w wysokości 6 tys. zł, a nawiązkę - 5 tys. zł. Oskarżeni zostali^obowiązani do informowania kuratora sądowego o przebiegu czasu próby oraz obciążeni kosztami sądowymi: Jerzy R. w wysokości prawie 9 tys. zł, Maria V. - ponad 7 tys. zł. Śledztwo wykazało, a proces potwierdził, że oskarżeni żadnej zgody na wycinkę nie otrzymali. Co więcej, osoby, do których zwracali się o opinię, uprzedzały ich o obwarowaniach wynikających z ustawy oraz miejscowych przepisów. - Okoliczność wycinki i uprzątnięcia terenu nie budzi najmniejszych wątpliwości - uzasadniała sędzia Katarzyna Wesołowska. - Wycięcie drzewostanu oznacza jego unicestwienie. Przywrócenie do stanu poprzedniego jest niemożliwe. Mamy do czynienia ze zniszczeniem trzech hektarów ekosystemu leśnego. Zmieniły się całkowicie warunki środowiskowe. Wykar-czowano teren, gdzie rosły storczyki, unicestwiono gatunki grzybów. To szkoda znacznych rozmiarów. 9770137952022 Druga strona Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.02.2021 Pogoda w regionie Barometr 1020 hPa Wiatr 25 km/h Uwaga możliwy deszcz ŚrodaCzwartekPiątek Uwaga: marznący deszcz W Kępicach ponownie otwarto lodowisk Ceny za wstęp są przystępne: 5 zł bilet ulgowy i 6 zł bilet normalny. W cenę wliczone jest wypożyczenie łyżew iWlMW Wojciech Frelichowski wojciech.frełichowski@gp24.pl Od piątkowego popołuckiia (12 lutego) ponownie otwarto lodowisko dla wszystkich. Obiekt jest czynny codziennie do godziny 20. Lodowisko w Kępicach to inicjatywa miejscowego samorządu. Obiekt ze sztucznie mrożoną taflą powodzeniem funkcjonował już w poprzednim sezonie zimowym. Ponownie lodowisko uruchomiono u progu zimy pod koniec 2020 r., ale w związku z obostrzeniami związanymi z ograniczeniem rozprzestrzeniania się epidemii koronowirusa, było dostępne tylko dla uczniów gminnych szkół w ramach zajęć wychowania fizycznego. Od 12 lutego poluzowano część obostrzeń, wte dotyczące funkcjonowania takich obiektów jak otwarte lodowiska. Dlatego obiekt w Kępicach od piąt- kowego popołudnia został udostępniony dla wszystkich. Lodowisko jest zlokalizowane w centrum miasta na placu Osipowicza. Ceny za wstęp są przystępne: 5 zł bilet ulgowy i 6 zł bilet normalny. Nie ma limitu czasowego, a cenę wliczone jest wypożyczenie łyżew. Za okazaniem karty dużej rodziny cena spada do 4 złotych za osobę. Lodowisko Redzikowo Czynne jest także lodowisko w Redzkowie. Codziennie od poniedziałku do piątku w godz. 14-21.30 oraz w weekendy w godz. 1-21.30. Za godzinę zapłacimy 8 zł (bilet normalny), 5 zł (bilet ulgowy). W weekendu jesto 2 zł drożej. Wypożyczenie łyżewe to dodatkowy koszt 5 zł za parę. Kask wypozyczymy już za darmo. Można przyjść ze swoimi łyżwami, ale jeśli chcemy jest ostrzyć, to za usługę zapłacimy 12 złotych. Nie miał operacji oka. Uraz jest zbyt poważny Sylwia Lis sylwia .lis@polskapress.pl Młody mężczyzna z gminy Borzytuchom, który stracił wzrok po wypadku nie mógł w piątek przejść laserowej operacji w klinice w Gdańsku. Uraz oka jest na tyle poważny, że konieczne są długotrwałe. specjalistyczne zabiegi. Potrzebne będą pieniądze. Rodzina bardzo dziękuję za okazaną pomoc. Na naszych łamach informowaliśmy o trudnej sytuacji, w której znalazła się rodzina z gminy Borzytuchom. Dokładnie w święto Trzech Króli mężczyzna wymieniał koło w samochodzie. Pękł klucz i uderzył go w oko. Młody mężczyzna przeszedł operację, ale stracił wzrok w prawym oku. Rodzina z dnia na dzień została pozbawiona środków do życia. Jakby tego było mało, kobieta jest w zagrożonej ciąży. Jeszcze kilka dni temu nie mieli nawet co jeść. W domu jest też trzylatek. Operację odwołano Młody mężczyzna, aby odzyskać wzrok, miał poddać się zabiegowi w klinice w Gdańsku. Niestety, nie miał pieniędzy na zabieg, ani na dojazd do kliniki do Gdańska. Pomoc zaoferował przedsiębiorca z gminy Borzytuchom, który w miniony piątek pojechał z 22-latkiem do kliniki. Okazało się, że operacja laserowa, która miała kosztować około dwóch tysięcy złotych (z dojazdami, wizytami kontrolnymi) nie może się odbyć. - W klinice zrobiono mi obszerne badania, po których lekarz stwierdził, że operacja laserem jest niemożliwa - mówi 22-latek. - Uraz oka jest na tyle poważny, że czeka mnie specja- Rodzina otrzymała ogromną pomoc od ludzi listyczna operacja. I na dowód pokazuje dokumenty medyczne... Chodzi między innymi o zabieg witrektomii. Jest on przeprowadzany w tylnej części oka i polega na usunięciu patologicznych zmian oraz naprawy struktur siatkówki. Siatkówka jest tym elementem oka, który odbiera bodźce wzrokowe. Niekiedy negatywne zmiany chorobowe w obrębie siatkówki skutkują nawet utratą wzroku. Tak jest w przypadku mieszkańca gminy Borzytuchom, bo mężczyzna w tej chwili nie widzi na prawe oko. Witrektomia jest więc dla pacjenta jedyną szansą odzyskanie wzroku. Ale to nie wszystko, bo konieczna jest też operacja zaćmy, a następnie założenie protezy tęczówki. Potrzebna będzie większa suma - Mam nadzieję, że część zabiegów zrefunduje NFZ - mówi mężczyzna. - Ale nie wszystkie, potrzebne będą pieniądze. Myślę, że około 10 tys. zł. Dlatego spróbujemy utworzyć specjalne konto, gdzie będzie można wpłacać pieniądze. Tam będzie też dokumentacja. Wielka pomoc rzeczowa Po naszych publikacjach ruszyła pomoc dla potrzebującej rodziny. Głównie rzeczowa. W sobotę rodzinę odwiedziła m.in. pani Marzena, która wraz ze znajomymi zebrała sporo jedzenia, zabawek dla 3-letniego syna pary. Zajmuje się też zbiórką pieniędzy na leczenie. Okoliczni mieszkańcy przywieźli też drewno na opał, węgiel. Rdzina będzie miała czym ogrzewać dom przez najbliższe miesiące. Przywieziono też dużo jedzenia, rodzina prosi, by już nie dowozić żywności, bo nie są w stanie jej spożytkować. - To, co dostaliśmy spokojnie starczy nam na dłuższy czas, a nie chcemy marnować tego, co ludzie z dobrego serca nam dali - mówią młodzi ludzie. -Dostaliśmy też wyprawkę dla dziecka. Za całą pomoc serdecznie dziękujemy, nie spodziewaliśmy się takiego odzewu. Rodziną zainteresował się również Gminy Ośrodek PomocySpołecznej w Borzytuchomiu. Pracownicy socjalni wykupili recepty, a także przekazali pieniądze na opłacenie bieżących rachunków. Kontakt do rodziny: 570 061026. Podczas akcji „Oddaj krew, podziel się miłością" zorganizowanej przy Zespole Szkół w Parchowie odbyła się też walentynkowa zbiórka nakrętek dla Karolinki, (zida) Sylwia lis syhra.is@gp24.pl 16 lutego W Sieradzu przywódca konfederacji wielkopolskiej Maciej Borkowic zło-żyłprzysięgę wierności królowi Kazimierzowi III Wielkiemu. Wtekście przysięgi po raz pierwszy pojawito się słowo Rzeczpospolita na określenie Korony Królestwa Polskiego. Nowo wybrany król Polski książę siedmiogrodzki Stefan Batory zaprzysiągł w Meggeszu Pacta con-venta. W paktach konwentach znajdowały się osobiste zobowiązania króla. Ich treść odzwierciedlała program królewski w dziedzinie polityki, gospodarki i kultury. Odbył się ostatni paryski koncert Fryderyka Chopina. Górny Śląsk został przyłączony do Polski. Howard Carter i George Herbert dokonali otwarcia komory grobowej faraona Tutanchamona. Amerykanin Wallace Hume Carothers opatentował nylon. 14.022021, gpdz. 2130 Multi Multi: 1,2.7.21,23.28,32. 38.39.40.42.44.45.48.50.55. 65.68.71.78 Plus 32 Ekstra Penąa: 2.5.7.21.26 +2 Ekstra Premia: 8.18.21.25.27 +1 Mini Lotto: 3.10.15.20,40 Kaskada: 2.3.4.9.11.13.15.16.17. 20.22.23 SuperSzansa: 3.8.9.6.5.5.2 15.02.2021, godz. 14 Multi Multi: 6.16.22.23.26.28. 33.34.37.43.44.45.47.48.51, 57.58.65.70.77 Plus 33 Kaskada: 2.4.5.7.9.11.15.16.18. 19.20,23 SuperSzansa: 5.5.5.6.9.4.0 fWWlWĘMt] USB3.6949 EUR4.4836 CHF4.1486 ) GBP5.1353 (+) (+) wzrost cenywstosunku do notowania poprzedniego (-)spadek cenywstosunku do notowania poprzedniego Glos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.02.2021 Wydarzenia Kinga Siwiec kingaswiea@gp24.pl Sanepid zakończył postępowanie wyjaśniające w sprawie otwarcia Duo Cafe i nakazał natychmiastowe zamknięcie lokalu. Właściciel składa odwołanie, bo według niego przy wydawaniu decyzji naruszono normy prawne, między innymi zasadę demokratycznego państwa oraz zasadę ograniczenia działalności gospodarczej wyłącznie w drodze ustawy. Tymczasem w Ustce ustawiają się długie kolejki do kolejnej otwartej restauracji - Tawerny Portowej. Obostrzenianałożone na branżę gastronomiczną trwają już czwarty miesiąc. Wielu restauratorów jest na skraju bankructwa i coraz więcej z nich decyduje się na otwarcie swoich lokali pomimo zakazu i kar grożących za jego łamanie. Zamknięcia nie będzie W Słupsku jako pierwszy -i do tej pory jedyny, przynajmniej oficjalnie - na otwarcie zdecydował się Aleksander Figurski, właściciel Duo Cafe. Sanepid i policja już dawno zainteresowały się sprawą i regularnie kontrolowały klubokawiarnię. W ostatnich tygod- STRACH nansowe nie zostały wyegzekwowane. Poprosiliśmy słupski sanepid o zabranie głosu, ale wciąż czekamy na odpowiedź. Kolejki przed otwartym lokalem Tymczasem w Ustce, w trakcie ostatniego słonecznego weekendu, przed Tawerną Portową ustawiały się długie kolejki. Jest to kolejny lokal w regionie, który zdecydował się na otwarcie tłumacząc to tym, że nie ma już nic do stracenia. Tawerna Portowa otworzyła się dla ludzi. Ma dość restrykcji, chce normalnie zarabiać niach trwało postępowanie wyjaśniające. Teraz wiadomo już, że sanepid wydał nakaz natychmiastowego zamknięcia lokalu. Ale właściciel Duo Cafe nie zamierza się poddawać. Na profilu restauracji na Facebooku relacjonuje swoją batalię z rządem - bo to jemu przede wszystkim, a nie pracownikom sanepidu czy policji, zarzuca łamanie prawa i doprowadzanie do bankructwa tysięcy przedsiębiorców w całym kraju. Pod koniec ubiegłego tygodnia złożył odwołanie od decyzji sanepidu, która nakazuje mu natychmiastowe zamknięcie. Aleksander Figurski zapewnia swoich klientów, że mc podobnego się nie stanie. - Ponieważ krążą dziwne plotki o naszym rzekomym zamknięciu po nalotach, chciałem je oficjalnie zdementować. Proszę nie piszcie zatem do nas bez przerwy wiadomości typu: „Czy dziś otwarte?", „Czy nadal jesteście otwarci?" Nie ma sensu... gdyż jesteśmy i będziemy otwarci i nie ma takiej siły, ani takich gróźb, które zmusiłyby mnie do zamknięcia czytamy w poście na Facebooku. Odwołanie od decyzji sanepidu Dwa dni wcześniej opublikował treść odwołania, jakie zło- żył do Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Gdańsku. Wskazuje w nim, że podczas prowadzonego postępowania naruszono normy prawne, między innymi zasadę demokratycznego państwa prawnego, zasadę ograniczenia działalności gospodarczej wyłącznie w drodze ustawy, zasadę legalizmu, zasadę praworządności i zasadę rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony postępowania. Dalej szeroko argumentuje, dlaczego nie zgadza się z postanowieniami sanepidu. Sprawa jest w toku i nie wiadomo, jak się zakończy. Na chwilę obecną żadne kary fi- Chcemy pracować, chcemy zarabiać i normalnie żyć. Już cztery miesiące gastronomia jest zamknięta, a my musimy ponosić koszty stałe. Nie da się bez końca żyć z oszczędności - mówi Agata Kan-tak, właścicielka Tawerny Portowej w Ustce. - Nie mamy na co czekać ani czego się bać, bo tak naprawdę żadne kary na nas nałożone nie będą gorsze od strat, jakie ponosimy podczas zamknięcia lokalu. Argumeny restauratorów są takie same. Przypomnijmy, że podobne argumenty podawał Aleksander Figurski. -Na jakiej zasadzie działamy? A no na takiej, że nie mamy już nic do stracenia. Czegokolwiek by nam nie zrobili za karę, nie będzie to gorsze od tego, co już nam zrobiono. Jestem przyparty do muru i nie widzę innej możliwości ratowania biznesu - mówił „Głosowi Pomorza" w styczniu właściciel Duo Cafe. Reszta restauratorów się wstrzymywała z różnych powodów. Niektórzy liczyli, że obostrzenia zostaną poluzowane od l lutego, inni się po prostu bali, a jeszcze inni jakoś sobie poradzili. Jeśli chodzi o Tawernę Portową, to działa ona od końca stycznia. Policja już odwiedziła ustecką restaurację, sanepidu jeszcze nie było. Właścicielka przekonuje, że pomimo łamania rządowego zakazu prowadzenia działalności, reszta zaleceń jest przestrzegana, a Tawerna Portowa działa w pełnym reżimie sanitarnym. -Działamy w pełnym reżimie sanitarnym, dbamy o bezpieczeństwo naszych pracowników i gości. Na brak klientów nie narzekamy. Myślę, że wszyscy chcemy już wrócić do normalności, dlatego w weekend odwiedziło nas bardzo dużo osób. Pod lokalem ustawiały się długie kolejki. My też tęskniliśmy do naszych klientów, dlatego zdecydowaliśmy się na otwarcie. ©® Pożar w lakierni w firmie w Głobinie Na miejsce pojechało pięć naszych zastępów - mówi Piotr Basarab, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku. - Źródło ognia powstało w komorze lakierniczej. Na szczęście pracownicy ugasili ogień własnymi siłami. Strażacy dogaszali. Nie znamy przyczyn powstania pożaru. Z naszych informacji wynika, że niekomu nic się nie stało. Bogumiła Rzeczkowska bogumila.rzeczkowska@połskapress.pl W poniedziałek rano wybuchł pożar w firmie w podsłupskim Głobinie. Przyczyny są nieznane. O zdarzeniu z samego rana poinformowali nas intermauci. - Po godzinie 8 dostaliśmy zgłoszenie o pożarze w firmie produkującej części maszyn. Dzielnicowi zatrzymali poszukiwanego, mężczyzna i jego kolega mieli narkotyki areszcie.' Śledczy po zebraniu materiałów przesłuchani zatrzymanych. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty posiadania środków odurzających. 35-la-tek po wykonanych czynnościach został zwolniony. Drugi mężczyzna zgodnie z nakazem sądu został odwieziony do zakładu karnego w celu odbycia zastępczej kary ponad 270 dni pozbawienia wolności. Wyrazy współczucia Panu Romanowi Secie Dyrektorowi Szkoły Podstawowej w Warcinie z powodu śmierci Teścia składają= Magdalena Majewska, Burmistrz Kępic Marek Busłowicz, Przewodniczący Rady Miejskiej w Kępicach Sylwia Lis sylwia.lis@polskapress.pl Bytowscy dzielnicowi zatrzymali poszukiwanego mężczyznę. W interwencji okazało się także, że 31-latek i jego 35-let-ni kolega posiadają narkotyki. Obaj mężczyźni zostali już przesłuchani i usłyszeli zarzuty. Poszukiwany przez policjantów bytowianin zgodnie z nakazem sądu został przewieziony do zakładu karnego gdzie spędzi najbliższe 9 miesięcy. Dzielnicowi otrzymali informację, o mężczyźnie który jest poszukiwany. Bytowianin miał przebywać w jednym z mieszkań w centrum Bytowa. Ustalenia dzielnicowych potwierdziły się. We wskazanym mieszkaniu przebywał poszukiwany Mężczyzna został odwieziony do zakładu karnego w celu odbycia zastępczej kary ponad 270 dni pozbawienia wolności przez policjantów 31-latek. Oprócz niego w lokalu był także jego 35-letni kolega. W trakcie czynności policjanci sprawdzili mężczyzn i okazało się, że obaj posiadają narkotyki - marihuanę i amfetaminę. Mężczyźni zostali zatrzymani i przewiezieni do policyjnego komendy. Noc spędzili w policyjnym Za posiadanie środków odu-rzających grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. ©© 04Wydarzenia Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.02.2021 Puk-puk. Kto tam? Urzędnik z decyzją podatkową. Nie otworzę, bo nie chcę wirusa Magdalena Olechnowicz magdalena.olechnowoa@aD24.pi Decyzje podatkowe roznoszone osobiście przez pracowników urzędu wzbudzają kontrowersje. Zdaniem niektórych mieszkańców to narażanie mieszkańców na zakażenie koronawirusem. Apelują, aby wysyłać je pocztą. Czy tak można? Urząd Miejski w Słupsku wyjaśnia. Decyzje podatkowe roznoszone przez pracowników urzędu wzbudzają kontrowersje. Nie tyle same decyzje, co sposób ich dostarczania. - Moja mama - 75-letnia kobieta - znalazła w skrzynce karteczkę z numerem telefonu. Najpierwmyślała, że to oszuści, ale rzeczywiście pod wskaza.-nym numerem telefonu był pracownik Urzędu Miejskiego w Słupsku. Zadzwoniłam osobiście, aby przypadkiem nikt mamy nie nabrał. Dowiedziałam się, że mama musi się osobiście umówić na wręczenie de- cyzji podatkowej, ponieważ nie było jej w domu, kiedy były roznoszone - mówi słupszczanka. Odpowiedź nie usatysfakcjonowała kobiety. -Nie podoba mi się sposób dostarczania tych decyzji. To narażenie mojej mamy na zakażenie. Wcześniej urzędniczka odwiedzi kilkanaście innych osób, więc może przenieść wirusa na kolejne osoby. Na co dzień chronię mamę przed zakażeniem. Ogranicza kontakty z innymi osobami do niezbędnego minimum. Nie rozumiem, dlaczego nie można decyzji podatkowej wysłać np. pocztą lub listem poleconym? - pyta kobieta. O wyjaśnienie poprosiliśmy UM w Słupsku. -W odpowiedzi na pytanie dotyczące sposobu doręczania decyzji w sprawie podatku od nieruchomości informuję, że corocznie, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, pracownicy Urzędu Miejskiego w Słupsku doręczają decyzje podatkowe. Musimy wypośrodkować racje i oczekiwania mieszkańców - są słupszczanie, którzy ocze Mimo, że urzędnicy przestrzegają zasad reżimu sanitarnego, mieszkańcy boją się zarażenia kują takiego doręczenia, a są osoby - tak jak wprzytoczonym przykładzie - które nie życzą sobie takich wizyt. Zawsze mieszkaniec po usłyszeniu, po co urzędnik przyszedł, ma prawo odmówić przyjęcia decyzji i zakończyć rozmowę - wyjaśnia Monika Rapacewicz, rzecznik prasowa UM w Słupsku. Zapewnia, że w bieżącym roku - ze względu na stan epidemiczny - praca ta wykony- Będą prace na Klasztornych Stawach. Jest zapowiedź ratusza Aleksander Radomski aleksander.radomski@polskapress.pl Ogrodzenie i regulacja lustra wody - to pomysł ratusza na poprawę warunków po tragedii na Klasztornych Stawach w Słupsku, kiedy utonął tam 26-letni mężczyzna. W poniedziałek władze Słupska doprecyzowały, jak mogą wy- glądać prace nad poprawą bezpieczeństwa w obrębie iGasz-tomych Stawów. Podczas konferencji prasowej poinformowano, że zakres robót ma polegać na regulacji lustra wody i posadowieniu ogrodzenia. Proponowanym rozwiązaniem ma być montaż tzw. mnichów, które służą do piętrzenia i regulowania przepływów. - Rozważaliśmy też wariant, który zakładał, że częściowo Dookoła stawów zostanie posadzone ogrodzenie, aby nie wbiegać bezpośrednio na cienką warstwę lodu zasypujemy te stawy i robimy meandrującą wodę pomiędzy zielenią, która by tam w większym zakresie powstała - mówiła Krystyna Danilecka-Woje-wódzka, prezydent Słupska. Ale wiemy, że byłoby to bardzo źle odebrane również przez tych, którzy decydują o finansowaniu np. projektów zagospodarowania wód opadowych. - Nie będziemy grodzić stawu w sposób radykalny - zapewnił Paweł Krzemień z UM Słupsk. - Pamiętajmy jednak, że musimy myśleć też za dzieci. Nawet drobne wygrodzenie, jakiś żywopłot może spowodować, że będzie chwila refleksji i czas na to, aby zareagować. Przypomnijmy, że w sobotę, 6 lutego, na lód wszedł 26-letni mężczyzna, który chciał uratować psa. Lód się załamał, a mężczyzna utonął. Trzy lata temu w tym samym parku doszło do bliźniaczej tragedii. Na lód, również ratując psa, weszła ośmiolatka. Oba wydarzenia były żywo komentowane przez naszych czytelników. Większość rozumie, że coś dla poprawy bezpieczeństwa należy w tym parku coś zrobić. wana jest z zachowaniem obowiązujących rygorów sanitarnych, podobnie, jak w przypadku innych codziennych aktywności w przestrzeni publicznej. Dalej pani rzecznik przywołuje ustawę. „Zgodnie z art. 144 § l pkt l i 2, art. 145 § 1 oraz art. 148 i art. 149 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa organ podatkowy doręcza pisma: za pokwitowaniem, za pośrednictwem operatora pocztowego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe, przez pracowników urzędu obsługującego ten organ, funkcjonariuszy lub upoważnionych pracowników innego organu podatkowego lub przez organy lub osoby uprawnione na podstawie odrębnych przepisów lub za urzędowym poświadcze- niem odbioru, za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej. Pisma doręcza się stronie, a gdy strona działa przez przedstawiciela - temu przedstawicielowi. Doręczenie pisma osobom fizycznym może nastąpić pod adresem zamieszkania lub adresem do doręczeń, w siedzibie organu podatkowego, miejscu zatrudnienia, a jeśli to nie jest możliwe każdym miejscu, w którym zastanie się adresata. W przypadku nieobecności adresata wmiejscu zgłoszonym jako adres do korespondencji, pisma doręcza się za pokwitowaniem pełnoletniemu domownikowi. - Wyjaśnić należy, że w sytuacji, gdy podatnik nie może osobiście odebrać decyzji, istnieje możliwość pisemnego upoważnienia do jej odbioru innej osoby. Ponadto podatnik zawsze ma prawo odmówić bezpośredniego odebrania decyzji. Wówczas decyzja taka zostaje wysłana przesyłką poleconą za potwierdzeniem odbioru za pośrednictwem operatora pocztowego Poczty Polskiej -wyjaśnia pani rzecznik. 0010051320 Już w środę 17 lutego „Gdzie się leczyć?" specjalny 20-stronnicowy dodatek o zdrowiu. Wa?«! Mmmmmm we wyleczył iwpfc €teroi|lii^d-s£e&i8! A w nim: •Wszystkie poradnie specjalistyczne, które mają kontrakt z NFZ • adresy i telefony •Gabinety stomatologiczne, w których wyleczą zęby za darmo •Co zrobić w nagłych przypadkach -telefony na SOR, pogotowie stomatologiczne, nocna opieka chorych •Gdzie zrobić test w kierunku C0VID-19 •Badania profilaktyczne, o których musisz pamiętać •Uważaj na opłaty covidowe w prywatnych gabinetach Pomorza Glos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.02.2021 Stupsk_05 Do trzech pożarów sztuka? Już raz było krok od tragedii Grzegorz Hilarecki Zagrożenie Miesiąc temu napisaliśmy: „Pożary, kradzieże, ogólna dewastacja i... niepełnosprawny mężczyzna w przeznaczonym od lat do rozbiórki i dawno temu wysiedlonym, a teraz plądrowanym przez złodziei, domu na Długiej. Mieszkający w pobliżu słupszczanie mówią, że niedi te rozbiórki się w końcu zaczną, zanim dojdzie do tragedii". W niedzielę tylko cudem nie doszło do największej tragedii, podczas kolejnego pożaru. Tak relacjonowała to jedna z mieszkanek ulicy Długiej naFacebooku: „Człowiek schorowany, który mieszka na pierwszym piętrze, ledwo doszedł do okna i krzyczał o pomoc... Do czego jeszcze musi dojść, aby nasza szanowna Pani prezydent w końcu zaczęła coś robić... Nic nie robi. Nic, nawet straż miała problem w znalezieniu kanału do podłączenia węża, bo ulica zrobiona, ale nie ma żadnych oznakowań, co gdzie jest. Straż musiała wyjeżdżać po wodę i wracać." Pożar wybuchł nad ranem w niedzielę. - Pożar powstał w obrębie klatki schodowej, ale rozprzestrzenił się na dach. W jego gaszeniu wzięło udział W kamienicy do rozbiórki mieszkał jeden mężczyzna siedem zastępów straży pożarnej z naszej komendy oraz wojskowej straży z Redzikowa - poinformował nas mł. asp. Piotr Basarab, oficer prasowy Komendanta Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku. Podczas akcji gaśniczej strażacy ewakuowali jedynego mieszkańca palącej się kamienicy. Nic mu się nie stało, ale jego mieszkanie, które zostało zalane wodą, nie nadaje się do użytku. Historia tego mężczyzny, nadaje się na osobną opowieść. Pracownicy MOPR znają jego sytuację doskonale, a wszyscy wiedzą, że nie powinien mieszkać w przeznaczonej do rozbiórki kamienicy! Miasto wcześniej przyznało mu lokal socjalny, ale nie chciał się wyprowadzić z ulicy Długiej. W wysiedlonej kamienicy mieszkał więc sam. Teraz w końcu, po kolejnym pożarze, musiał lokum zmienić. Mieszkańcy ulicy Długiej, komentując ten pożar zwracali się do władz miasta i pytali, na co czekają z tymi pustostanami? Bezpiecznie to tu nie jest. Już były dwa pożary obok budynków gospodarczych. Najpierw płonęły opony. Teraz w tych ruderach są tylko śmieci. Już w styczniu zapytaliśmy na konferencji prasowej władze miasta, kiedy zaczną się planowane rozbiórki domów na ulicy Długiej. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że to priorytet. - Zrozbiórkami jest ten problem, że trzeba za nie płacić nie z pieniędzy nainwestycje, tylko z wydatków bieżących. Radni zgodzili się na przekazanie pieniędzy na stworzenie dokumentacji. Ta już została zamówiona. W pierwszym kwartale tego roku zostanie ogłoszony przetarg i wybrana firma, która rozbiórek dokona - powiedziała nam Monika Rapacewicz, rzeczniczka słupskiego urzędu miejskiego. W mieście jest lista obiektów należących do samorządu, które mają zostać wyburzone. Jest tworzona po pierwsze, ze względu na stan danego miejsca. Po drugie, na plany dotyczące danego miejsca. Po trzecie, ze względu na finanse. Te trzy kryteria decydują, że akurat wyburzenia na ulicy Długiej są obecnie na szczycie tej listy. W okolicach Długiej (wyburzenia będą też między Długą a Ogrodową) zostało 26 budynków mieszkalnych iprzybudó-wek oraz budynków gospodarczych do wyburzenia. W zasadzie więcej niż już zniknęło z powierzchni Słupska. Z tym, że część z nich nie ma jeszcze ram czasowych, kiedy to się stanie. - Najpierw zostaną wyburzone wszystkie komórki i składziki, mieszkańcy to już od dawna wiedzą - mówi urzędnik odpowiedzialny za rewitalizację. Część kamienic przeznaczonych do wyburzenia już jest pustych, a mieszkańcy przeniesieni. Zobaczymy, czy po niedziel-nym pożarze, a to już drugi w tym miejscu, rozbiórka na Długiej pójdzie szybciej. Więcej niż Słupsk. Miasto chce się powiększyć Alek Radomski aleksander.radomskii@gp24.pl Dane, analizy i przemyślenia. Radni ze Słupska powołują doraźną komisję, która zajmie się tematem poszerzenia granic administracyjnych miasta. Ich rekomendacje mają się stać podstawą do ewentualnych rozstrzygnięć. Zasadność i możliwość rozszerzenia granic miast to zadanie, nad którym pochylić ma się pięcioosobowy zespół. W jego składzie zasiądzie pięcioro radnych z każdego klubów. - Chcemy podjąć się tego zagadnienia i zbadać argumenty - przekonuje radny PO Paweł Szewczyk, firmujący tę inicjatywę. - Obrać kierunek, którym moglibyśmy pójść, jeśli chodzi 0ewentualne rozszerzenie 1jego możliwą formułę. Będzie to praca nietypowa, bo przekro- Wchłonięcie przyległych gmin może powiększyć miasto jowa, obejmująca różne aspekty funkcjonowania samorządu i jego przepływy finansowe. Radni już dziś zauważają, że Słupsk mierzy się z problemem braku terenów inwestycyjnych oraz działek pod zabudowę mieszkaniową. Efekt to migracja mieszkańców do ościennych gmin. -Ponadto, miasto Słupsk, biorąc pod uwagę uwarunkowania społeczno-gospodarcze, ponosi znaczne koszty finansowe i bierze odpowiedzialność związaną z funkcjonowaniem w nim centrum regionu, co jest szczególnie widoczne np. w oświacie, kulturze czy transporcie publicznym - czytamy w uzasadnieniu do uchwały, która ma powołać do życia pięcioosobową komisję ds. rozszerzenia. -Możliwych rozwiązań jest kilka - mówi Paweł Szewczyk. -Możemy oczywiście nic nie zrobić w tym kierunku, ale możemy też pójść drogą Koszalina lub Zielonej Góry - tłumaczy. W przypadku sąsiedniego Koszalina mowa o częściowym i stopniowym przyłączaniu wybranych terenów lub całych sołectw. Model zielonogórski za- kłada nie tyle, przyłączenie, a połączenie z sąsiednim samorządowym obwarzankiem, otaczającym miasto. Argumentów dostarczyć ma właśnie powoływana do życia komisja. Skorzystać z jej dorobku mają też mieszkańcy okolicznych samorządów. Dziś powierzchnia Słupska to 43-15 km kwadratowych. Koszalin jest dwukrotnie, a Zielona Góra ponad sześciokrotnie większa. Przypomnijmy, że w 2015 roku rada miasta odrzuciła pomysł wchłonięcia sołectwa Bierkowo wraz z wysypiskiem. Chodziło wówczas o500hektarów, około 300 mieszkańców i większe wpływy ze składowiska odpadów. Sołectwa Bierkowo, Włynkowo i Strzelino nie udało się też przyłączyć w2009roku. Pomysł oprotestowali mieszkańcy, a na zmiany nie zgodził się rząd. ©® W Słupsku ziemniaki zatarasowały jezdnię Słupsk Bogumiła Rzeczkowska bogumila.rzeczkowska@polskapress.pl Do nietypowego zdarzenia drogowego doszło w poniedziałek po południu pod wiaduktem w Słupsku. Niby nic się nie stało, a zrobił się korek. Pod wiaduktem biegnącym nad ulicami Poniatowskiego i Grunwaldzką w Słupsku przejeżdżał samochód ciężarowy z naczepą pełną ziemniaków. Niestety, usypana „górka" nie zmieściła się pod wiaduktem i została spłaszczona. Kil- kadziesiąt kilogramów kartofli spadło na jezdnię. Na szczęście pojawiła się ekipa, która załadowała ziemniaki i rozładowała korek, jaki zdążył się utworzyć w tym miejscu. To już nie pierwszy raz. Wiadukt jest z niski? W tym miejscu już wielokrotnie się zdarzało, że samochody ciężarowe nie mieściły się pod wiaduktem i trzeba było je wypychać. Za każdym razem tworzy się korel. Tym razem straty powstały tylko w ładunku. Kilkadziesiąt kilogramów kartofli spadło na jezdnię Naszemu koledze Pawłowi Prusaczykowi wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci Ojca składają Zarząd oraz pracownicy Polish Agro sp. z 0.0. „Można odejść na zawsze, by stale być blisko..." ks. J. Twardowski Wyrazy głębokiego współczucia Robertowi Gromowskiemu z powodu śmierci składają koledzy i koleżanki z Głosu Dziennika Pomorza 06_Kraj Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.02.2021 COVID-19. Praca zdalna musi zostać uregulowana prawnie Warszawa Maciej Badowski m.badowski@polskatimes.pl Rada Przedsiębiorczości apeluje o konieczność stworzenia regulacji pracy zdalnej ..przyjaznej dla obu stron stosunku pracy". Chodzi o to, żeby nie nakładać nadmiernych obciążeń. zwłaszcza na małe firmy, a także umożliwić szczegółowe rozstrzygnięcia na poziomie zakładowym. - Polski rynek pracy musi dostosować się do nowej rzeczywistości -napisano. Rada Przedsiębiorczości zwraca uwagę, że uwzględniając przyszłość i potrzeby rynku pracy, pojawią się pracownicy, którzy po doświadczeniu pracy zdalnej w przyszłości nie będą zainteresowani podjęciem pracy w modelu tradycyjnym lub jedynie częściowo będą chcieli korzystać z możliwości pracy zdalnej. - Wprowadzenie odpowiednio wyważonej regulacji prawnej może wpłynąć na uatrakcyjnienie formy zatrudnienia, jaką jest umowa o pracę poprzez zapewnienie pracownikom większej elastyczności, a także wyrównywanie szans na rynku pracy poprzez aktywizację osób dotychczas ograniczonych w możliwości podjęcia pracy zarobkowej - napisano. Jak czytamy, po blisko rocznym stosowaniu elastycznych rozwiązań większość pracow- ników wykonujących pracę w sposób zdalny pozytywnie ocenia taką formę zatrudnienia. Z korzyści najczęściej podawane są: oszczędność czasu i na dojazd do i z miejsca pracy, większą łatwość łączenia pracy z obowiązkami domowymi, co, jak napisano - przekłada się wprost na zmniejszenie obciążenia psychicznego i poziomu stresu. Ponadto odniesiono się do stwierdzenia, że praca zdalna powoduje alienację pracownika i ograniczenie pewnych benefitów. - Opinia taka nie znajduje potwierdzenia w praktyce - wyjaśniono. Powołując się na badania przeprowadzone przez Mercer Polska, napisano, że „wprzypadku szerokiego stosowania pracy zdalnej świadczenia dodatkowe nie ulegają redukcji". W związku z zaawansowanym dialogiem w ramach Rady Dialogu Społecznego dotyczącym wprowadzenia do kodeksu pracy przepisów regulujących pracę w formie zdalnej, Rada Przedsiębiorczości przedstawiła postulaty odnoszące się do przyszłego kształtu regulacji, m.in. zrezygnowania z nakładania na strony stosunku pracy obowiązku określania konkretnego miejsca wykonywania pracy w przypadku pracy zdalnej czy konieczność uwzględnienia kwestii wyposażenia pracowników w niezbędny sprzęt i materiały do wykonywania pracy. ©® Z KRAJU Warszawa Posłanka Paulina Hennig-Kloska zmienia barwy partyjne Paulina Hennig-Kloska, do wczoraj posłanka Nowoczesnej należącej do Koalicji Obywatelskiej, ogłosiła swoje przejście do ugrupowania Szymona Hołowni Polska2050. Projekt będzie miał w Sejmie troje posłów: Hannę Gil-Piątek, Joannę Muchę i właśnie Paulinę Hennig-Kloskę. Dzięki temu powstanie koło poselskie partii Polska2050. To druga kadencja posłanki w Sejmie. Po raz pierwszy została wybrana w 2015 r. jako kandydatka Nowoczesnej Ryszarda Petru. (AIP) Warszawa Solidarna Polska jest za podatkiem od mediów Zbigniew Ziobro zapytany podczas rozmowy w radiowej „Trójce" 0opinię o projekcie ustawy wprowadzającej podatek od mediów 1reklam stwierdził, że Solidarna Polska „przyjmuje za zasadną ustawę regulującą obszar opodatkowania, zwłaszcza tych wielkich korporacji, które często nie wszystkie płacą podatki". - Nie może być tak, że zwykły Polak płaci podatki, a międzynarodowe podmioty unikają w pewien sposób opodatkowania. To wytwarza nierówną sytuację w stosunku do mediów krajowych - stwierdził minister sprawiedliwości. Minister Ziobro poinformował jednak, że sam projekt nie był konsultowany z politykami Solidarnej Polski. - Ta konkretna propozycja pana premiera była dla nas zaskakująca, bo nie była z nami konsultowana, co do szczegółów - przekazał. - W tym tygodniu otrzymamy opinię od naszych ekspertów, która będzie rzutować na nasze stanowisko - dodał. (AIP) Zakopane jak Mediolan? Minister ostrzega Polaków A.Kiełczykowska a.kiek2ykowska@polskatimes.pl Warszawa -To. co obserwowaliśmy wwee-kend. te obrazki trudno komentować-ocenił ostatnie wydarzenia w Zakopanem minister zdrowia Adam Niedzielski. -Jest to drastyczne zwiększanie ryzyka rozprzestrzenienia się pandemii - ostrzej. - Znajdujemy się w sytuacji, gdzie odwraca się trend. Mamy pierwszy tydzień, kiedy systematycznie wzrasta liczba zakażeń - przekazał podczas konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski. Minister podkreślił, że do tej pory mieliśmy do czynienia ze stabilizacją sytuacji pandemicz-nej, jednak „od tygodnia obserwujemy nowy trend, czyli systematyczne zwiększanie liczby zakażeń." - To pierwszy tydzień od wielu tygodni, kiedy ta średnia liczba dziennych przypadków zwiększyła się i nie są to wahania rzędu jednego procenta. To jest zwiększenie o blisko 5 proc. - powiedział. Szef resortu przekazał, że właśnie te liczby pokazują odwrócenie trendu. - Dzisiejsza liczba zakażeń wynosząca 2,5 tysiąca przypadków, wydaje się liczbą małą, ale przypominam, że to liczbam która raportuje Aborcja dzieli PO. Grupa posłów chce utrzymania kompromisu Warszawa Aleksandra Kiełczykowska aleksandra.kielczykowska@polskapress.pl Podczas gdy zespół pod kierownictwem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej wypracowuje wspólne stanowisko Platformy Obywatelskiej w sprawie aborcji, grupa posłów wydała własne oświadczenie. W poniedziałek na posiedzeniu kierownictwa Platformy Obywatelskiej mają zostać zaprezentowane wypracowane przez zespół pod kierownictwem Małgorzaty Kidawy--Błońskiej rekomendacje w sprawie aborcji. Kwestia ta dzieli posłów PO już od dawna. Cały czas nie wiadomo, jakie rekomendacje zostaną przedstawione, jednak pojawia się kwestia czwartej przesłanki, która pozwalałby na przerwanie ciąży. Jednak grupa bardziej konserwatywnych posłów z Platformy Obywatelskiej wydała oświadczenie, w którym podkreśla, że najlepsze byłoby utrzymanie kompromisu aborcyjnego z 1993 roku. Posłowie zaznaczają, że „tak jak większość Polek i Polaków sprzeciwiają się opresyjnemu zaostrzeniu przepisów prawa aborcyjnego" oraz „państwo powinno pomagać w opiece i wychowaniu dzieci, powinno także zagwarantować edukację seksualną i dostęp do antykoncepcji". Jednak politycy odpowiadają się za dotychczasowym stanowiskiem Platformy Obywatelskiej w sprawie aborcji, które zostało wyrażone między innymi w Deklaracji Ideowej z 2001 roku. Stanowisko to opiera się na ustawie z 1993 roku, która dopuszcza tylko trzy przypadki przerwania ciąży. „Platforma nie powinna zajmować radykalnego stanowiska i stawać się stroną w wojnie aborcyjnej, która spolaryzuje nasz kraj na wiele lat. Polacy oczekują, że Platforma jak dotychczas poprzez swoje rozsądne, centrowe stanowisko uchroni Polskę przed tą wojną" możemy przeczytać w oświadczeniu. Konserwatywni politycy podkreślili, że ich zdaniem „Platforma Obywatelska jako partia łącząca ludzi o różnych Radosław Sikorski: W tej sprawie (aborcji) nigdy w naszej partii nie powinno być dyscypliny głosowania przekonaniach w dalszym ciągu powinna opierać się na szacunku dla różnorodności poglądów, co powinno wyrażać się w nienarzucaniu dyscypliny w głosowaniach dotyczących kwestii światopoglądowych". Jak podaje Interia, pod tym oświadczeniem podpisał się: Paweł Arndt, Halina Bieda, Mateusz Bochenek, Waldy Dzikowski, Krzysztof Gadowski, Tomasz Głogowski, Cezary Grabarczyk, Kazimierz Kleina, Stanisław Lamczyk, Antoni Mężydło, Czesław Mroczek, Jan Olbrycht, Tomasz Olichwer, Małgorzata Pępek, Kazimierz Plocke, Marek Plura, Ireneusz Raś, Bogusław Sonik, Marek Sowa, Wojciech Ziemniak, Paweł Zalewski. O podziale w PO wypowiedział się także europoseł Radosław Sikorski. - Pozwólmy zespołowi pani marszałek pracować. To nie jest lewaczka. To jest bardzo poważna decyzja. Widziałem się z panią marszałek. Ona zaprasza do współpracy etyków, lekarzy. Chce do tego podejść poważnie, a to zajmuje czas. ©® Saczka - podczas weekendu skontrolowano ponad 2 tysiące obiektów, głównie hotelarskich. Saczka podziękował właścicielom skontrolowanych biznesowi stwierdził, że „właściciele hoteli stanęli na wysokości zadania i zachowali się odpowiedzialnie". - Nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości - mówił Saczka. - Zastosowano 36 pouczeń i dwie lekkie nieprawidłowości - dodał. Szef GIS-u podkreślił, że pandemia może rozwinąć się w krótkim czasie, a walka z nią jest długotrwała. - Ponosimy Minister zdrowia ostrzega przez zbytnim rozprężeniem. Nie ogromny koszt społeczny, by wykluczył powrotu obostrzeń w części krajuzapewnić bezpieczeństwo - za- apelował. faktyczne przypadki z niedzieli, ślają-podkreślił. Jednocześnie Krzysztof Saczka przekazał Jest ona wyższa o ponad sto zaapelował do Polaków o roz- także, że w Polsce pojawiła się osób od liczby, która była rapor- wagę i odpowiedzialnośćbrytyjskamutacja towana tydzień temu - mówił. - Nie chcę za miesiąc mówić, koronawirusa. - Stwierdzono Odnosząc się do weekendo- że na Krupówkach rozpoczęła w Polsce osiem przypadków wych wydarzeń z Zakopanego, się trzecia fala pandemii. Nie mutacji brytyjskiej u osób, Niedzielski podkreślił, że zno- chciałbym, aby wysiłek medy- które nigdzie nie wyjeżdżały -szenie obostrzeń nie było decy- ków został zniweczony przez mówił. - Dotyczą one osób, zją prostą. - Robiliśmy to z du- takie głupie zachowania - po- które nigdzie nie wyjeżdżały szą na ramieniu - mówił. - Na- wiedział minister. Przy czym z kraju ani nie miały do czynie-wet jeśli obostrzenia są luzo- zaznaczył, że jeśli takie wyda- nia z osobami przyjeżdżają-wane, to odpowiedzialność ma rżenia będą cały czas miały cymi z zagranicy. Więc jeśli kluczowe znaczenie. Jesteśmy miejsce, to mogą powrócić doszło do tego typu zakażenia, zobowiązani do zachowywania pewne formy lockdownu. ta mutacja po prostu krąży się odpowiedzialnie, do zacho- Odniósł się do wydarzenia w społeczeństwie - dodał, wywania dystansu, do nosze- sprzed roku (19 lutego), gdzie Szef KPRM Michał nia maseczek - zaapelował. po meczu Ligi Mistrzów na sta- Dworczyk zapowiedział, że je-Minister zaznaczył, że nie dionie San Siro w Mediolanie śli Polacy będą się zachowywać chce, by takie zachowania, jak pomiędzy Atalantą Bergamo tak nieodpowiedzialnie jak to w Zakopanem były przy- z Valencią, koronawirus roz- w Zakopanem, możliwe będzie czyną trzeciej fali pandemii przestrzenił się poprzez dwa powrócenie do obostrzeń. Do-koronawirusa. - Jeśli chcemy miasta na oba kraje.dał przy okazji, że rząd na razie pozwolić na powrót biznesów, Jak przekazał Główny In- nie zamierza kupować innych to takie wydarzenia to przekre- spektor Sanitarny Krzysztof szczepionek.©® Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.02.2021 Kraj-świat 07 Para książęca Meghan i Harry będą mieć drugie dziecko tjomlyn Aleksandra IGełczykowska aleksarKlraiielczykow5ka@polskapress.pl Małżeństwo ogłosiło, że spodziewa się dnępego dziecka, które bęcćóe młodszym rodzeństwem 2-łetniego Ardiiego. - Możemy potwierdzić że Ardiie będzie starszym bratem. Książę i księżna Sussex są szczęśliwi, że spodziewają się drugiego dziecka - przekazał rzecznik pary. „Wiadomości od Harry'ego i Meghan. Dziecko numer 2jest w drodze" - przekazał w niedzielę Chris Ship, dziennikarz telewizji ITV News, który jest korespondentem przy rodzinie królewskiej. Informacja o drugiej ciąży została potwierdzona przez rzecznika pary. - Możemy potwierdzić, że Archie będzie starszym bratem. Książę i księżna Sussex są szczęśliwi, że spo- dziewają się drugiego dziecka -przekazał magazynowi People. Małżeństwo wieści o nowym dziecku przekazało także na Instagramie, wstawiając czarno-białe zdjęcie, na którym widoczny jest ciążowy brzuszek Meghan. „Meghan Markle i książę Harry ogłaszają, że spodziewają się dziecka nr 2 - Archie będzie starszym bratem!" - możemy przeczytać w opisie zdjęcia na profilu księżnej. Para ma już synka Archiego, który w tym roku w lipcu skończy dwa lata. Harry oraz Meghan poznali się w 2016 roku w Toronto, kiedy on promował igrzyska dla weteranów wojennych Invictus Games, a w tym samym czasie obywały się zdjęcia do serialu „Suits", w którym jedną z głównych ról grała Meghan. Para poznała się dzięki wspólnej znajomej, która zaaranżowała ich spotkanie. ©® Para książęca wybrała życie poza rodziną królewską Rząd wycofał się z decyzji o otwarciu stoków narciarskich lllnirmrh g u eju mm.a wojciecn szczęsny w5zczesny@polskatimes.pl Decyzja o przełożeniu terminu ponownego uruchomienia wyciągów narciarskidi została ogłoszona w niedzielę: tuż przed zapowiadanym na 15 lutego zezwoleniu na przyjazd turystów wgóry. Wycofanie się z otwarcia stoków spowodowało pierwszy rozdżwięk w nowo powstałym rządzie „odpowiedzialności narodowej". Przedłużenie restrykcji dotyczących zakazu działalności infrastruktury narciarskiej w formie rozporządzenia rządowego podpisał w niedzielę wieczorem włoski minister zdrowia. Najwcześniejsze otwarcie wyciągów narciarskich będzie możliwe dopiero 5 marca, czyli za trzy tygodnie. Jak zapowiedział Roberto Speranza, wszyscy przedsiębiorcy, którzy dalej będą ponosić z tego powodu straty finansowe będą mogli liczyć na pomoc władz. - Rząd zajmie się jak najszybszym zrekompensowaniem strat operatorów wyciągów i osób związanych z sektorem narciarskim - powiedział polityk cytowany przez Agencję ANSA. Katalonia. Czy podejmie kolejną próbę wejścia z Hiszpanii? Wofdedi Szczęsny wszcze5ny@polskatimes.pl W niedzielnych wyborach prawo do tylu samo miejsc w ka-tałońskim parlamencie uzyskała z niewielką przewagą głosów Partia So^alistów Katalonii oraz Republikańska Le- Politycy należący do zwycięskich partii uzyskali po 33 mandaty. Nieco mniejsze poparcie uzyskało rządzące w ostatniej kadencji razem z Republikańską Lewicą Katalonii (ERC) ugrupowanie Razem Dla Katalonii (JxCat), które w nowym samorządzie będzie reprezentować 32 przedstawicieli. Biorąc pod uwagę prognozowane wyniki dla dwóch innych partii popierających niepodległość Katalonii - Kandydatury Jedności Ludowej (CUP) oraz Ka-talońskiej Partii Europejskich Demokratów (PDeCAT) - zwolennicy odłączenia autonomicznego regionu od Hiszpanii będą stanowili większość wlokalnym samorządzie, a misja utworzenia rządu przypadająca w pierwszej kolejności przewodniczącemu Partii Socjalistów Katalonii Salvadorovi Uli nie powiedzie się. Według portalu Politico, partie dążące do niepodległości Katalonii będą miały wi35-oso-bowym parlamencie od 70 do 74 deputowanych. Jak zapowiedział przewodniczący ERC Pere Aragones, władze centralne w Madrycie muszą liczyć się z możliwością rozpisania referendum w tej sprawie. - Katalonia rozpoczyna nowy etap, otrzymaliśmy poparcie do starania się o możliwość samostanowienia, do przeprowadzenia referen- dum i uzyskania niepodległości. - powiedział polityk, zwracając się jednocześnie do premiera Hiszpanii Pedro Sancheza o „podjęcie rozmów i rozwiązanie sytuacji bez represji". W 2017 roku kataloński parlament zarządził referendum, które doprowadziło do kryzysu konstytucyjnego w Hiszpanii. Przy frekwencji wynoszącej około 43 procent uprawnionych do glosowania za niepodległością opowiedziało się ponad 90 procent obywateli. Król Filip VI zgodnie z hiszpańską konstytucją uznał referendum za nielegalne. W Katalonii odbyły się liczne protesty brutalnie tłumione przez siły i policję. W 2019 roku dziewięciu katalońskich polityków zostało skazanych na kary od 9 do 13 lat więzienia za podburzanie opinii publicznej do akcji protestacyjnych. Włoskie kurorty zimowe w tym roku nie mają możliwości zarobienia na narciarzach Decyzja podjęta w ostatniej chwili wywołała poruszenie w nowo powołanym rządzie „odpowiedzialności narodowej" premiera Mario Draghiego. Gabinet stworzony przez byłego prezesa Europejskiego Banku Centralnego został zaprzysiężony w sobotę. W jego skład weszło 8 ekspertów oraz 15 polityków -z większych ugrupowań we włoskim parlamencie nie znalazła się w nim jedynie kierowana przez Giorgię Meloni nacjonalistyczna partia Bracia Włosi (Fratelli d'Italia), są w nim za to prawicowe Forza Italia byłego premiera Silvio Berlusconiego oraz Liga Północna Matteo Salviniego. Były wicepremier oraz minister spraw wewnętrznych Włoch skrytykował w mediach społecznościowych przełożenie terminu uruchomienia wyciągów narciarskich. - Nie mam na to słów. To eksperci sieją strach i obawy w gazetach, w ogóle nie zwracają uwagi nanicina nikogo -stwierdził w niedzielę na antenie telewizji Rai3 Matteo Salvini. -Nie może być tak, że jakiś ekspert wstaje rano ibez konsultacji z nikim zaczyna opowiadać o zamknięciu gospodarki - powiedział lider Ligi Północnej, odnosząc się do potwierdzonej późnej zapowiedzi zamknięcia stoków przez jednego z głównych doradców rządu Waltera Ricciardiego. Krytykę pod adresem eksperta wyrazilirównież samorządowcy z części regionów, w tym m.in. prezydent Ligurii Giovanni Toti. - W każdą świętą niedzielę superdoiadca ministerstwa zdro- wia nawołuje do przywrócenia całkowitego lockdownu. Włoscy obywatele i włoskie firmy co tydzień zastanawiają się, dlaczego lockdown nie może dotyczyć samego Ricciardiego. Premierze Draghi, pomocy... - napisał politykwmediach społecznościowych. Sprzeciw wobec decyzji nowego gabinetu wyrazili także należący do Ligi Północnej członkowie rządu - minister rozwoju gospodarczego Giancarlo Giorgetti oraz odpowiadający za resort inicjatyw w sektorze turystycznym Massimo Garavaglia. - Góry, do tej pory zapomniane, wymagają uwagi i szacunku. Jaką pomoc otrzymają najbardziej poszkodowane regiony? Nie chodzi tylko o cyfry, sezon jeszcze się nie skończył, więc wniosków o wsparcie będzie więcej. Środków trzeba będzie więcej, niż teraz §ię to szacuje - napisali politycy woświad-czeniu. W Czechach wciąż rządzi lockdown Na wniosek hetmanów krajów w Czechach wprowadzono stan wyjątkowy na kolejne 14 dni. Zamknięte pozostają centra fitness, lokale gastronomiczne, hotele czy większość sklepów w galeriach handlowych. Nadal też obowiązuje godzina policyjna od 21 do 5. Wydłużono pracę urzędów do czasu sprzed pandemii. 0110036621 polskie i feministki Jak polskie kobiety walczyły o swoje prawa Pytaj w kioskach i salonach prasowych 08 Po godzinach Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.02.2021 Krzyżówka nr 25 Poziomo: 1) sytuacja pozornie niemożliwa, sprzeczna, 5) jest dobra na wszystko, 9) świątynia protestancka, 10) ożywienie gospodarcze, 12) żurek lub barszczyk w menu, 14)azjatycka sztuka walki na kije bambusowe, 15)otoczka schabowego i de-wolaja, 16)przybieranie na wadze, 17)używany do konserwacji metalowych części, 18)łódź indiańska pokryta korą brzozy, 19)pracuje mozolnie w polu, 22)film Andrzeja Wajdy z Gerardem Depardieu, 23)angielski harcerz, 28)przetwór owocowy, rodzaj konfitury, 29)komunikator internetowy, 30)odmiana tlenu, 31)tłuszcz do ziemniaków, 34) nabieranie prędkości, 38)imię Gombrowicza, autora „Ferdydurke", 39)pęk chrustu, 40)podłużne ciastko z kremem, 41)miasto wojewódzkie nad Odrą, 42)pieniądze na czarną godzinę. Pionowo: 1)doceniane przez estetów, 2)pochyła tc maszyna prosta, 3)gra na werblu w wojsku, 4)„Miłość, ... i krokodyl", w filmie Roberta Zemeckisa, 5)udawany sprzeciw, przeko- Zamów prenumeratę Głosu! . yiriL JBiisł Zadzwoń pod numer: 943401114, od poniedziałku do piątku, w godzinach od 9.00 do 15.00 31323334353637 3839 marzanie się, 6)pozycja społeczna, 7)dawne naczynie do wyrabiania ciasta, 8)kolczasty krzew owocowy, 11) deszcz lub grad, 13) gazowy olbrzym w Układzie Słonecznym, 20)rządy terroru, 21)słodka potrawa żydowska z marchwi, śliwek i jabłek, 24) osłona lampy, 25)dobry duszek domowy, 26)w parze z nitką, 27)kuzyn bizona z Białowieskiego Parku Narodowego, 31)typ spod ciemnej gwiazdy, 32)grupa wysp z Kubą, Jamajką i Haiti, 33)płytki w serwisie stołowym, 35)nałogowo wymiguje się od pracy, 36)przełożony klasztoru, 37)unika święconej wody. marzanie się, 6)pozycja społeczna, 7)dawne naczynie do wyrabiania ciasta, 8)kolczasty krzew owocowy, 11) deszcz lub grad, 13) gazowy olbrzym w Układzie Słonecznym, 20)rządy terroru, 21)słodka potrawa żydowska z marchwi, śliwek i jabłek, 24) osłona lampy, 25)dobry duszek domowy, 26)w parze z nitką, 27)kuzyn bizona z Białowieskiego Parku Narodowego, 31)typ spod ciemnej gwiazdy, 32)grupa wysp z Kubą, Jamajką i Haiti, 33)płytki w serwisie stołowym, 35)nałogowo wymiguje się od pracy, 36)przełożony klasztoru, 37)unika święconej wody. Rozwiązanie nr 24 Anioły i demony POLSAT 20:05 Profesor Langdon musi rozpoznać wzór wypalony na ciele zamordowanego fizyka. Sprawcą jest bractwo lluminatów, którzy chcą zniszczyć Watykan. Langdon musi odnaleźć ich siedzibę. Momentum TV PULS 21:55 Złodziejka kosztowności (Olga Kurylenko) daje się namówić na ostatni skok - kradzież diamentów. Planuje spektakularny skok. Wplątana w morderstwo musi odkryć, kto i z jakiego powodu chce ją zabić. SERIAL Chyłka Rewizja TVN 21:30 Po raz kolejny życie Joanny Chył-ki poważnie się skomplikuje. Po zwolnieniu z kancelarii Żelazny & McVay, bezkompromisowa prawniczka będzie musiała zmierzyć się z nową rzeczywistością. Królowe życia TTV 22:05 W kolejnym sezonie programu Dagmara, Kasia i Iza, a od zeszłego sezonu również Sylwia, Ania, Damian oraz Leon prowadzą życie dalekie od przeciętności, czym u jednych wzbudzają sympatię i podziw, a u innych krytykę. Wodnik (20.01-18.02) Nie skrywaj dzisiaj pized światem swoich emocji. Jeśli coś Qę zdenerwuje, mówotym głośno. Horoskop dzienny wyraźniezapo-wiada, że taka postawa wyjdzie Ci na dobre. Ryby (19.02-20.03) Nie upieraj się dziś przy swoim zdaniu. Słuchaj równieżtego, co mają do powiedzenia inne osoby. Horoskop na dziś wróży, że przyda Ci się umiejętność szukania kompromisów. Baran (21.03 -19.04) Nie podejmuj się trudnych zadań, boTwoja efektywność nie będzie dzisiaj na najwyższym poziomie. Horoskop dzienny na wtorek to wskazówka, by robić tylko to, co musisz. Byk (20.04-20.05) Nie oceniaj dzisiaj tego, co zrobili inni,tylkoskup się na swoich obowiązkach. Horoskopdzienny mówi, żedziękitemuowie!e więcej osiągniesz. Bliźnięta (21.05-21.06) Uda O się dzisiaj bez problemu zrealizować wszystkie plany. Horoskop na dziś zakłada, że znajdziesz równieżczas na pomaganieinnym. Rak (22.06 - 22.07) Miej dzisiaj oczy szeroko otwarte, bo horoskop dzienny na wtorekostrzega,żenie wszyscy będą mieli wobecGebieczysteintencje... Lew (23.07-22.08) Dzień minie Ci wspokojnej, chwilami wręcz sennej i otierającej się o nudę atmosferze. Horoskopdzienny wyraźnie zapowiada, że niczego szczególnego nie uda Ci sięosiągnąć. Panna (23.08-22.09) Trudno Ci będziedzisiaj zapanowaćnad codziennymi obowiązkami. Horoskop na dziś to podpowiedz, bywkrytycznychsytuaqach prosićopomoc NapewnoniktCi nieodmówi. Waga (23.09 -22.10) Mało kto będzie dzisiaj liczył się z Twoją opinią. Horoskopdzienny na wtorek wyraźnie zapowiada, że niektóre osoby będą wręcz ostentacyjnie odwracać siędoGebie plecami. Skorpion (23.10-21.11) Uporaszsiędzisiajzproblemem,który doskwie-rałGoddłuższegoczasu. Horoskopdzienny mówi, żeprzyniesieto ulgę nietylkoTobie... Strzelec (22.11-21.12) Zatroszcz się dzisiaj o potrzeby swojego organizmu. Horoskop na dziś radzi nie lekceważyć żadnegoz niepokojących sygnałów. Koziorożec (22.12 -19.01) Rozpierać Cię dzisiaj będzie wyjątkowa energia. Horoskop dzienny na wtorek wróży, że mało kto będzie w stanie zaTobą nadążyć mnNLgp24.pl MWMLgk24.pl www.gs24.p >rezes oddziału Połska Press 'iotr Grabowski, piotr.grabowski@polskapress.pl tedaktor naczelny darcin Stefanowski, tel. 697 770 227 narcin.stefanowski@polskapres5.pl Zastępcy redaktora naczelnego Ynona Husaim-Sobecka, Szczecin, tel. 697 770 218 ynona.sobecka@polskapress.pl Wojciech Frelichowski. Stupsk, tel. 519 503 638 wpjciech.frelichowski@polskapress.pl Dyrektor działu reklamy Ewa Żelazko, tel. 500 324 240 ewa.zalazko@polskapress.pl Dyrektor drukami Stanisław Sikora, tel. 602740087 s.sikora@pprint.pl Dyrektor działu marketingu Robert Gromowski, tel. 502 339113 robert.gromowski@polskapress.pl Prenumerata. teL 943401114 Głos Koszaliński - www.gk24.pl ul. Mickiewicza 24. 75-004Koszalin, tel. 94 347 35 00, fax 94 347 3513 tel. reklama: 94 347 35 72. redakcja.gk24@polskapress.pl, reklama.gk24@polskapress.pl Głos Pomorza - www.gp24.pl ul. Henryka Pobożnego 19. 76-200Słupsk. teł. 59 848 8100. fax 59 848 8104. tel. reklama: 59 848 8111, redakcja.gp24@polskapress.pl. reklama.gp24@polskapress.pl Głos Szczeciński - www.gs24.pl ul. Nowy Rynek 3, 70-533 Szczecin, teł. 9148133 00, fax 9148133 60, tel. reklama: 9148133 92. redakqa.gs24@polskapress.pl reklama.gs24@polskapress.pl ODDZIAŁY Szczecinek ul. Plac Wolności 6,78-400 Szczecinek, teł. 94 374 8818, fax 94 374 23 89 Stargard ul. Wojska Polskiego 42,73-110 Stargard, tel. 91578 47 28. fax 9157817 97, reklama tel. 91578 47 28 ©© - umieszczenie takich dwóch znaków przy Artykule, w szczególności przy Aktualnym Artykule, oznacza możliwość jego dalszego rozpowszechniania tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronach www.gk24.pl/tresci,www.gp24.pl/tresci, www.gs24.pl/tresci. i w zgodzie z postanowieniami niniąszego regulaminu. Polskie Badania Czytelnictwa Nakład Kontrolowany ZKDP 17-iHtu laiTituwr POLSKA PRESS GRUPA WYDAWCA Polska Press Sp. z o.o. ul. Domaniewska 45.02-672 Warszawa, tel. 22 20144 00. fax: 22 2014410 Prezes zarządu Dorota Stanek Wiceprezes zarządu Dariusz Świąder Członek zarządu Paweł Fąfara Członek zarządu Magdalena Chudzikiewicz Dyrektor artystyczny Tomasz Bocheński Dyrektor marketingu Sławomir Nowak, slawomir.nowak@połskapress.pl Dyrektor zarządzający biura reklamy Maciej Kossowski maciej.kossowski@polskapress.pl Dyrektor kolportażu Karol Wlazło karol.wlazlo@polskapress.pl Agencja AIP kontakt@aip24.pl Rzecznik prasowy Joanna Pazio tel. 22 20144 38, joanna. pazio@polskapress.pl CELEBRYCI CELEBRYCI Z ŻYCIA GWIAZD Paulina Młynarska krytykuje Rozenek Małgorzata Rozenek-Majdan ruszyła z nowym programem „Rozenek cudnie chudnie", w którym pokazuje, jak wraca do formy po porodzie. Odcinek skrytykowała na Facebooku Paulina Młynarska: „Nie namawiasz do żadnego »życzliwego spojrzenia na siebie«. Wręcz przeciwnie: to, co robisz, i jak wyśrubowałaś własny standard wyglądu, wpędza kobiety w kanał kompleksów. Polki i bez tego mają tragiczną samoocenę" - napisała Młynarska. Weronika Rosati zagra w amerykańskim serialu Gwiazda pojawiła się już na planie popularnego serialu „NCIS: Los Angeles". „Na razie rola Weroniki rozpisana jest wscenariuszu na kilka odcinków, ale kto wie, co będzie dalej. To wielka szansa pokazania się przed amerykańską publicznością, bo serial ma już swoje wierne grono fenów: każdy odcinek śledzi około 20 milionów widzów" - mówi osoba z otoczenia gwiazdy, cytowana przez portal „Pudelek". Przypomnijmy, że obecnie Rosati zcórką mieszkają w Los Angeles. Meghan Markle jest w drugiej ciąży „Możemy potwierdzić, że Archie będzie starszym bratem. Książę i księżna Sussex są szczęśliwi, że spodziewają się drugiego dziecka" - potwierdził rzecznik znanej pary 14 lutego 2021 roku. Zdaniem obserwujących życie rodziny królewskiej data ogłoszenia drugiej ciąży jest nieprzypadkowa przecie wszystkim dlatego, że dokładnie 37 lat wcześniej, 14 lutego, ciążę ogłosiła księżna Diana. Piotr Żyła planuje ślub z Marceliną Ziętek? Do takich doniesień odniosła się była żona skoczka narciarskiego, Justyna Żyła: „Nic mi na ten temat niewiadomo, ale jeśli to prawda, to życzę szczęścia. Życie prywatne Piotrka kompletnie mnie nie interesuje. Zależy mi tylko na tym, żeby Karolinka i Kuba byli szczęśliwi i żeby niczego im nie brakowało" - powiedziała dla „Party". Wiadomo jednak, że Żyła zmienił na razie dom i samochód. Głos Dziennik Pomorza Wtorek, 16.02.2021 Informator/kultura09 Z SOK-iem na żywo. Europa Europa i Płonąca żyrafa Kinga Siwiec kingaiiwiec@gp24.pl Kultura Po długim czasie niebytu wraca kultura na żywo. i oficjalnie kina, teatry i filharmonie działalność mogły wznowić 12 lutego, to w praktyce niewielu się to udało. Większość powrót na scenę i do żywego widza zapowiada na nadchodzący weekend. Słupski Ośrodek Kultury wraca po lockdownie. Na początek był koncert muzyki filmowej z okazji 30. urodzin kina Rejs, który wciąż jest dostępny na profilu kina na Facebooku. A w najbliższy weekend w Ośrodku Teatralnym Rondo odbędzie się pierwszy spektakl. Europa, Europa W Ośrodku Teatralnym Rondo w najbliższy piątek na scenie będziemy mieli oka-zję zobaczyć Małgorzatę Sokołowską w monodramie „Europa, Europa", za którego reżyserię odpowiada Wiesław Dawidczyk. Spektakl miał swoją premierę w 2015 roku. - Monodram ma formę rozmowy z nieobecnym ojcem, której bohaterka nie umiała, a może nie zdążyła przeprowadzić kiedyś. Są to wspom- „Płonąca żyrafa" premierę miała we wrześniu ubiegłego roku. ale ze względu na wprowadzone obostrzenia grana była tylko raz nienia z dzieciństwa i młodości, kiedy Mołdawia była jeszcze częścią ZSRR. Doświadczenie komunistycznej codzienności, potem rozpad ZSRR i wyjazd do wymarzonej Europy stanowią treść owej nieodbytej rozmowy. Jednak powtarzany ciągle zwrot: „Tato, koniecznie muszę ci coś powiedzieć..." sugeruje, że sedno i pointa nie zostają w tej wyimaginowanej konwersacji osiągnięte. Czy chodzi tylko o rozczarowanie Europą?... - czytamy w opisie spektaldu na stronie SOK. Mo-nędram grany będzie w pią- tek, 19 lutego, o godz. 19 w OT Rondo przy ul. Niedziałkowskiego w Słupsku. Bilety w cenie 20 zł. Płonąca żyrafa Tydzień później, 26 lutego, o godz. 19.05 tancerki z Teatru Tańca Enza przedstawią swój najnowszy spektakl pt. „Płonąca żyrafa". Reżyserią i choreografią zajęła się Gabriela Keller-Janus, która o swoim widowisku mówi tak:- „Ile oddamy z siebie dla cywilizacji? Ile musimy zapłacić, żeby żyć jak inni? Kim jesteśmy i dla kogo żyjemy? Rodzimy się... i co potem? Co się z nami dzieje i kim się stajemy? Na te pytania odpowiadamy w spektaklu „Płonąca Żyrafa", inspirowanym poezją Grochowiaka i malarstwem Salvadora Dalego, szczególnie obrazem o tym samym tytule. W spektaklu starałyśmy się połączyć taniec nowoczesny z multimedialnymi wizualizacjami stworzonymi przez Kubę Karnickego". Na scenie zobaczymy Agnieszkę Chmielnik, Maję Burską, Martynę Majewską i Gabrielę Keller-Janus. Bilety kupimy w cenie 20 złotych. ©® POGODA Krzysztof Ścibor Biuro Calvuj^ A torek 16.02.2021 Pogoda dla Pomorza Stan morza (Bft) Siła wiatru (Bft) Kierunek wiatru_ Łeba 11 Pogoda dla Polski Świnoujście Kołobrzeg Darłowo Sławno SŁUPSK Lębork Wejherowo Kartuzy GDAŃSK Polczyh-Zdrój Szczecinek Bytów Człuchów Kościerzyna Nad Pomorze dociera łagodne powietrze polarno morskie. W ciągu dnia sporo chmur lokalnie spadnie śnieg. Pod wieczór od zachodu pojawią się opady deszczu, miejscami marznące. Na termometrach do 2:-1°C. Wiatr z zach., umiarkowany. W nocy deszcz miejscami marznący. Jutro pochmurno z opadami deszczu i zdecydowana odwilż, max do 2:4 °C. Wiatr zach., umiarkowany. Kolejne dni coraz cieplejsze. pogodnie .zachmurzenie umiarkowaneprzelotny deszcz ^ przelotne deszcze i burzapochmurno ciągły deszcz ciągły deszcz i burza przelotny śniegciągły śnieg . mprzelotny śnieg z deszczemciągy śnieg z deszczem mgła V marznąca mgła ^liska drogamarznąca mżawkamarznący deszcz -^^łamieć śnieżna A opad gradu Vierunek 1 Pakość wiatru 19° temp. w dzień ES temp. w nocy | ~.e temp. wodygrubość pokrywy śnieżnej lUll hPa f Iciśnienie i tendencja oa smog #50 cm #56 cm #21 cm Drawsko Pomorskie 20 km/h Stargard Wałcz 2 °i i 3°4°> 6°10°O 9 ° 20 km/h Gdańsk -1°1o Kraków-2°2o; i Lublin-4°3°4T i Olsztyn-4°0°......