Ludzie dobrej roboty auka nie poszła w las... BUDUJEMY w województwie trzy nowe, wielkie elewatory zbożowe — w Wałczu, w Człuchowie i w Jezierzycach pod Słupskiem. Były kłopoty z zaczęciem tych inwestycji. Czy podołamy? — zastanawiano się w Koszalińskim Przedsiębiorstwie Budownictwa Przemysłowego. Doświadczenia w Wałczu potwierdzały te obawy. Przy budowie elewatora w tym mieście popełniono wiele rażących błędów. 25.rocznica powstania DRW Braterskie żyrzen.a Z OKAZJI 25. rocznicy powstania Demokratycznej Republiki Wietnamu Władysław Gomułka Marian Spychalski i Józef Cyrankiewicz wysłali do przywódców DRW Ton Duc Thanga Le Duana, Trucng Chinha i Pham Van Donga depeszę z najserdeczniejszymi gratulacjami i życzeniami dalszych zwycięstw i sukcesów, „Naród polski — czytamy w <2eneszv m. in. — śledzi z podziwem i uczuciem (Dokończenie na str 2> Wykonanie skomplikowanych prac, budowę wysokich wież silosowych na ziarno, musiano powie- najbardziej rzyć fachowcom z Olsztyna i Trwa X Jubileuszowy Międzynarodowy Festiwal Piosenki w Sopocie. Na zdjęciu: przed Grand Hotelem, w którym mieszkają artyści, ruch. CAF — Uklejewskl Sopot — TO Po pierwszym koncercie (OD SPECJALNEGO WYSŁANNIKA) Jesteśmy po pierwszym kon cercie. Jak również po zawar ciu wstępnych znajomości z niektórymi zagranicznymi wy konawcami. Z tych, których nam przedstawiono, najkorzystniejsze wrażenie pozostawiła oficjalnie Thereze a nie oficjalnie Teresa Kosovia z Ju gosławii, która zapytana, czy (Dokończenie na str. 2) PROLETARIUSZE WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ! A B Cena 50 en Nakład: 120.952 SŁUPSK ORGAN KW PZPR W KOSZALINIE Rok XVIII Piątek, 28 sierpnia 1970 r. Nr 239 (56S2) Wrocławia. Nauka, otrzymana w Wałczu, nie poszła w i>as... Załoga KPBP nauczyła się na błędach, elewatory w Człuchowie i w Jezierzycach buduje już sprawnie i szybko, przy pomocy własnych, przeszkolonych fachowców. Trzeba było aż dwa i pół roku, żeby w surowym stanie stanął elewator w Wałczu (do dziś zresztą nie jest gotowy), w Człuchowie zaś starczy na to 11 miesięcy, a w Jezierzycach, nawet krócej. W Człuchowie kieruje budową mgr inż. Józef Kojder. Zawsze spotkać go można na rusztowaniach, wśród robotników. Ma do dyspozycji 70 ludzi, zorganizowanych w kil ku brygadach. Praca odbywa się systemem non-stop, trwa 24 godziny na dobę. Praca trudna, skomplikowana, wy-mągająca dużych umiejęt- (Dokończenie na str. 2) Na zdjęciach — budowniczowie człuchowskiego elewatora: Jerzy Wachowiak, Eugeniusz Szymański, Jan Chmielarz oraz bracia Zdzisław i Edmund Wejnerowscy. Fot. J. LESIAK 12 — 18 WRZEŚNIA W SŁUPSKU IV Festiwal Pianisty ki Polskiej (Tel. wl.) PRZYGOTOWANIA do IV Festiwalu Pianistyki Polskiej uznać możn?* za zakończone. Tak brzm" ocena prezydium Słupsk;ego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego, drugiego obok Koszalińskiej Orkiestry Symfonicznej organizatora imprezy. Jak iuż informowaliśmy, fe- koncertów z udziałem m. !n. stiwal rozpocznie się 12 wrze- Danuty Dworakowskiej, Ta-śnia równocześnie z inaugu- deusza Żmudzińskiego, duetu racją Dni Słupska i trwać bę- fortepianowego: Jerzy Derfel dzie do 18 września. W pier- i Maciej Małecki oraz mło-wszym dniu z towarzyszeniem dych pianistów — Zbigniewa Koszalińskie' Orkiestry Sym- Lasockiego i Piotra Palecz-fonitfznej -x>.i dyrekcją An- nego. Przewidziane są także drzeja Cwojdzińskiego wystą- recitale klawesynowe Barba-pi znakomita pianistka, znana ry Czajeckiej-Markowskiei, słupskiej publiczności z I FPP Elżbiety Chojnackiej-Leserve, — Barbara Hesse-Bukowska. Marty Czarny i Danuty W następnych dniach festiwalu przewidzianych jest 10 (Dokończenie na str. 2) Fo posiedzeniu Doradczego Komitetu Politycznego Państw — Stron Układu Warszawskiego APROBATA MOSKWA (PAP) BIURO POLITYCZNE KC KPZR i Rada Ministrów ZSRR w pełni zaaprobowały działalność delegacji radzieckiej na posiedzeniu Doradczego Komitetu Politycznego Państw — Stron Układu Warszawskiego, które odbyło się w Moskwie 20 bm. Biuro Polityczne i rząd ZSRR wyraziły zadowolenie, "że „delegacje państw sojuszniczych wysoko oceniły znaczenie układu między ZSRR i NRF dla rozładowania napięcia i normalizacji sytuacji w Europie". Przeciwko europejskiemu status quo BERLIN (PAP) Z okazji tzw. „dnia ojczyzny" rewizjonistyczne organizacje przesiedleńcze zapowiedziały na dzień 6 września br. Wielką demonstrację w Ber- p PRAGA (PAP) REZYDIUM KC KPCz i rząd CSRS omówili sprawozdanie G. Mu saka i L. Strougala 0 przebiegu i wynikach moskiewskiego spot kania Doradczego Komitetu Politycznego Państw — Stron Układu Warszawskiego. Prezydium KC KPCz i rząd CSRS przyjęli z zadowoleniem wyniki sierpniowego spotkania krajów Układu Warszawskiego i zaaprobowali podpisa .. . , , . . .ny niedawno układ między linie zachodnim przeciwko ZSRR a NRF Uważają oni ten uznaniu linii Odra Nysa układ za ważny, pozytywny zachodniej krok stwarzający pomyślne warunki do rozwiązania otwar jako ostatecznej granicy Polski", przeciwko Prawno-politycznemu uznaniu NRD, jak również przeciwko »,uznaniu układu monachijskiego za nieważny od samego Początku". Hasła te zawarte są w u-&>tce, kolportowanej przez odwetowe organizacje zachod-hioberlińskie wzywające do Uczestnictwa w demonstracji. STRAJK DOKERÓW « HAGA Dokerzy holenderscy ze stocz ni Wilton-Feijenoord w Rotterdamie i Schiedam rozpoczę li strajk. Bierze w nim udział 7 tysięcy robotników. Dokerzy domagają się podwyżki płac. tych^ problemów w Europie, w tym'również problemu anulowania układu monachijskiego i uznania go za nieważny od samego początku, a także do osłabienia napięcia na kontynencie europejskim. U THANT W JUGOSŁAWII • NOWY JORK Sekretarz generalny ONZ o-puszcza Nowy Jork udając się via Paryż z oficjalną wizytą do Jugosławii. Następnie U Th ant przybędzie do Addis Abeby, gdzie weźmie udział w konferencji na szczycie kra jów Organizacji Jedności Afry kańskiej. AMBASADOR G. JARRTNG KONTYNUUJE ROZMOWY t. -T-----r-;----1 Izrael pogwałcił porozumienie o przerwaniu ognia KAIR (PAP) DZIENNIK „Al-ATiram pisał wczoraj, że ZRA wystosowała noty do szefa grupy obserwatorów ONZ na Bliskim Wschodzie oraz do rządu USA, stwierdzające, że operacje wojskowe, prowadzone przez Izrael, są jawnym pogwałceniem porozumienia o przerwaniu ognia, które obowiązuje od dwóch tygodni. Nota egipska przytacza konkretne przykłady takich nien być interpretowany ja- ROKOWANIA koby ZRA nie śledziła co dzieje się na drugim brzegu Tymczasem mediator bli-kanału. skowschodni Jarring konty- „Ai-Ahram" pisze również, nuuje konsultacje w siedzibie że sprawa p-gwałcenia przez ONZ mimo nieobecności Izrael porozumienia o przer- przedstawiciela Izraela, który waniu ognia była dyskutowa- po pierwszym dniu rozmów na w czasie ostatniego spot- udał się do Tel Awiwu. kania w Kairze między szefem misji dyplomatycznej KORESPONDENCI USA w ZRA — D. Bergusem ZAGRANICZNI W STREFIE a wyższym urzędnikiem egip- KANAŁU SUESKIĘ0O incydentów, jak ruchy wojsk skiego MSZ — Mohamedem izraelskich na wielką skalę Riadem na wschodnim brzegu Kanału Sueskiego. Przedstawione zo- DAJAN NAD KANAŁEM stały dokładne miejsca ruchu SUESKIM wojsk, lokalizacja nowych fortyfikacji wojskowych, jak Izraelski minister obrony ... również nowo zbudowanych Mosze Dajan odwiedził pozy- nikarzy zagranicznych. Wśród dróg. cje izraelskie w sektorze Ka- Fakt, że Kair nie zabierał nału Sueskiego. W czasie wi-glosu na temat naruszenia zyty zapoznał on się ze szkoleniem wojskowym, prowadzonym w tym rejonie. Na zaproszenie egipskiego Ministerstwa Orientacji Narodowej do strefy Kanaiu Sueskiego w rejonie Suezu i portu Tufik przybyło 50 dzień T Wi LSJSRAF SKRdCia SESJA e GENEWA Obraduje tu X sesja Rady dla Spraw Handlu i Rozwoju ONZ, która jest organem Swia towej Konferencji Handlu i Rozwoju (UNCTAD). PODRÓŻ & SA J GON Wiceprezydent USA, Spiro Agnew opuścił Tajwan i przy był do Sa.igonu. Jest to trzeci etap jego podróży azjatyckiej. ODWIEDZINY • BRUKSELA W ostatnich dniach sierpnia odwiedzi Belgię eskadra desantowa marynarki wolennej NRF. składająca się z 14 jednostek. NARKOTYKI €f NOWY JORK W USA zdemaskowano jedną z największych siatek prze mytu narkotyków. Podano do wiadomości, że siatka ta w ciągu ostatnich 5 lat przetransportowała do USA heroinę wartości kilkuset milionów dolarów. WYBUCH NA POKŁADZIE SAMOLOTU przez Izrael porozumień w sprawie przerwania ognia — stwierdzają noty — nie powi- delegacji znajduje się 30 przedstawicieli prasy oraz 20 reprezentantów radia i telewizji. 26 bm. do Paryża powrócił szef delegacji DRW na rozmowy pokojowe Xuan Thuy. Wczoraj odbyło się 81. posiedzenie paryskiej konferencji w sprawie Wietnamu. Na zdjęciu: Xuan Thuy (z fiiawęi) w otoczeniu pozostałych ca lontów delegacji. ; CAF — " W Słowacji po raz w tóry kwitną drzewa owocowe BRATYSŁAWA (PAP) Białoróżowe kwiaty między doj rzałymi jabłkami i gruszkami — to zjawisko dziwne i rzadkie. Mieszkańcy kilku południowych wsi słowackich, gdzie w tym roku po raz drugi zakwitły jabłonie i grusze, utrzymują, że tego rodzaju fenomen przyrody zapowiada długą i ciepłą jesień oraz krótką zimę. WARSZAWA (PAP) Jak przewiduje PIHM, dziś na terenie całego kraju wystąpi zachmurzenie niewielkie i umiarko. wane, temperatura maksymalna od 21 st. na wschodzie do 25 st. na zachodzie Polski. Wiatry słabe, zmienne, przeważnie z kię-aycu. p—•— - -■<*. * reportaż R. Terentjewa „Ogień wspólny dla wszystkich'* * rozważania doc. dr R. Kukiera &a temat osadnictwa ziem słowińskich * felieton M. Grudniewskiej z wystawy „Propozycje l'\ zatytułowany „Drabina i humanizm" * rozmową Z. Michty z kierownikiem polskiego chóru górników w Douai (Francja) * fotoreportaż J. Piątkowskiego z pleneru plastycznego w Osiekach * „Bieguny" — pod redakcją H. Banasiaka * fotoreportaż J. Patana „Ostatni dzień wakacji zamieszcza w sobotnim wydaniu: Nieudana próba uprowadzenia samolotu «Loł" WARSZAWA (PAP) W dniu 26 bm. wystartował o godz. 17.38 z Katowic do Warszawy samolot PLL „Lot" mający na pokładzie 27 pasażerów i 4 członków załogi. W chwilę później jeden z pasażerów grożąc użyciem materiału wybuchowego, zażądał od stewardessy, aby kapitan skierował samolot do Wiednia. Terrorysta manipulując tym materiałem spowodował jego eksplozję, w wyniku czego doznał ciężkich obrażeń. O-brażeń doznało także 10 pasażerów. O godz. 17.43 samolot dzięki przytomności umysłu załogi wylądował na lotnisku w Katowicach, co u-możliwiło niezwłoczne udzielenie rannym pomocy lekarskiej. Życiu ich nie zagraża niebezpieczeństwo. Terrorysta okazał się Rudolf Olma, lat 27. zamieszkały w Bielsku-Białej, skazany za kradzież w 1961 roku na 9 miesięcy więzienia i grzywnę oraz w 1963 roku — na 3 lata więzienia i grzywnę. S*r. i GŁOS nr 239 (5632) 4 GODZINY w kraju ••• ¥ PREZYDIUM RZĄDU rozpatrzyło sprawy realizacji zadań NPG w dziedzinie handlu zagranicznego w II półroczu br. Prezydium Rządu określiło zadania, przedsięwzięcia oraz terminy i kierunki działania zmierzające do pełnej, rytmicznej, zgodnej z ustaleniami NPG realizacji zadań w dziedzinie obrotów z zagranicą oraz pourawy salda płatniczego. M. in. wskazano na potrzebę dążenia do wykorzystania wszelkich możliwości zwięk szenia eksportu, na konieczność asortymentowego rozszerzenia i dalszej poprawy jakości towarów dla handlu zagranicznego oraz na potrzebę wzmocnienia bieżącej kontroli realizacji zadań eksportowych. ^ PRZEBYWAJĄCY w Wielkopolsce B. Jaszczuk zapoznał się z przebiegiem studenckich praktyk robotniczych oraz odwiedził uczestników kolejnego turnusu w ośrodku szkoleniowo-wy-poczynkowym ZMS w Rudnie pow. Wolsztyn. Natomiast na Mazurach i Warmii — z młodzieżą robotniczą przebywającą na obozie związków zawodowych w ośrodku wypoczynkowym CRZZ w Mielnie spotkał się I. Loga-Sowiński, a z uczestnikami studenckich praktyk robotniczych w Olsztynie — J. Tejchma. -¥• W 26. ROCZNICĘ śmierci członków Warszawskiego Sztabu Armii Ludowej — społeczeństwo stolicy uczciło pamięć At. walczącej w powstaniu. Przed tablicą pamiątkową przy ul. Fre ta 16 oraz przy pamiątkowej płycie Warszawskiego Sztabu AL na Krakowskim Przedmieściu — złożono wieńce i wiązanki kwiatów. * Z OKAZJI ŚWIĘTA NARODOWEGO REPUBLIKI URUG. J WAJU, przewodniczący Rady Państwa PRL, Marszałek Polski I Marian Spychalski wystosował depeszę gratulacyjną do prezy- ■ denta tej republiki — Jorge Pachedo Areco. * POPULARNY W KRAJU samotny jeździec z Chełma Lubelskiego — Wł. Brodecki zakończył swój 1200-kilometrowy rajd konny szlakiem 1. Samodzielnej Warszawskiej . Brygady Kawalerii, który odbył dla uczczenia 25-lecia powrotu Ziem Zachodnich i Północnych do Macierzy. Obecnie jeźdźca i jego konia czeka powrót do domu trasą długości ok. 800 km. ...i na świecie * W SIEDZIBIE ONZ znów zaczęto mówić, że przypuszczalnie w uroczystościach z okazji 25 sesji Zgromadzenia Ogólnego NZ weźmie udział premier Kosygin i że może dojść do spotkania na szczycie „wielkiej czwórki". * SPUTNIK „INTERKOSMOS.J" dokonał już ponad 279 obrotów wokół Ziemi. Aparatura naukowa na statku, skonstruowana w ZSRR i Czechosłowacji, działa prawidłowo. Wystrzelenie sputnika nastąpiło 1 bm. zgodnie z programem współpracy państw socjalistycznych w dziedzinie badania przestrzeni kosmicznej. * W DELHI DOKONANO OFICJALNEGO OTWARCIA konsulatu generalnego NRD. Szefem tej placówki wyznaczono K. Fischera. Równocześnie otwarto konsulaty NRD w Kalkucie, Bombaju i Madrasie — ważniejszych politycznych i gospodarczych ośrodkach Indii. * TYGODNIK „DER SPIEGEL" pisz*, te zachódnioniemiecka armia terytorialna ma zostać rozbudowana i jej liczebność ma wzrosnąć z 40 tys. do 100 tys. żołnierzy. Jednostki te, nie podlegające dowództwu NATO, objąć mają 300 kompanii, 29 batalionów strzelców zorganizowanych w 6 dowództwach okręgowych. W tym celu powołano w tym roku na ćwiczenia na okres od 3 dni do 4 tygodni, około 120 tys. rezerwistów. 12-18 września w Słupsku (Dokończenie ze str. 1) Chmiel edkiej-Al ovisi. Ponad to na ostatnim koncercie, zamykającym festiwal w sali Bałtyckiego Teatru Dramatycznego — obok KOS pod dyr. Kazimierza Rozbickiego — wystąpi trio krakowskie w składzie: Jerzy Łukowicz, Antoni Cofalik, Krzysztof Okoń. Koncerty, w programie których znajda się zarówno litwory polskie jak i kompozytorów zagranicznych, poprzedzone będą prelekcjami znanych krytyków, m. in. Jerze- go Waldorffa, Władysława Malinowskiego, Mariana Wal-lek-Walewskiego i Wojciecha Dzi ed us zy ck i eg o. W mieście wyczuwa się już festiwalową atmosferę. W witrynach sklepów pojawiły się okolicznościowe dekoracje, na murach afisze, a w kioskach „Ruch" od lipca nabywać można programy. Od 15 sierpnia kasa BTD rozpoczęła sprzedaż karnetów i biletów na imprezy festiwalowe. Zainteresowani mają możliwość telefonicznej rezerwacji miejsc (tel. 52-85). Ludzie dobrej roboty (Dokończenie ze str. 1) ności i uwagi. Obecnie stawia się tu drugą baterię wież siło sowych, wysokich na 32 metry o cienkich, zbrojonych sta lą betonowych ścianach. Pierwszą baterię zaczęto 12 maja, zakończono 12 czerwca, budowa drugiej baterii ruszy ła 19 sierpnia i będzie zakończona w ciągu 25 dni. Jeszęze wyższa wieża manipulacyjna stanie najpóźniej w początkach października. Przy budowie człuchowskie go elewatora najbardziej wyróżnia się w pracy 9-osobowa brygada zbrojarzy, którą kie* ruje Zygmunt Wejnerowski. ZA UPROWADZENIE SAMOLOTU W brygadzie pracują dwaj jego bracia — Edmund i Zdzisław, Jerzy Wachowiak, Czesław Semenowicz, Andrzej Ilermanowski, Eugeniusz Szymański, Jan Climie-larz i Zbigniew Grabowiecki. Ludzie młodzi, w wieku do 25 lat, wszyscy z Koszalińskie go rodem. Niemal wszyscy są absolwentami koszalińskich zasadniczych szkół budowlanych. Opanowali trudną sztukę budowy wysokich obiektów przy pomocy tzw. ślizgów, budują nie gorzej, niż starzy doświadczeni fachowcy. (1.) Braterskie życzenia (Dokończenie ze str. 1) głębokiej solidarności nieugiętą, bohaterską walkę narodu wietnamskiego przeciw ko imperialistycznym najeźdźcom i z całą mocą potępia agresję amerykańską na Wietnam Południowy, jej rozszerzenie na Laos i Kambodżę, jak i akty zbrojnego pcgwałcenia suwerenności DRW. W pełni popieramy wysiłki Demokratycznej Republiki Wietnamu, zmierzające do zapewnie nia trwałego pokoju w sposób, który zagwarantuje podstawowe suwerenne pra- wa narodu wietnamskiego i stworzy warunki postępowego rozwoju w Indochi-nach. Pragi^emy zapewnić Was, że naród polski będzie nadal udzielać bratniemu narodowi wietnamskiemu pełnego poparcia i wszechstronnej pomocy. Wyrażamy przekonanie, że stosunki przyjaźni i bliskiej współpracy, łączące nasze bratnie kraje w duchu proletariackiego internacjonalizmu, będą się coraz bardziej umacniać i rozwijać dla dobra obu naszych narodów ,,w interesie postępu i socjalizmu". Fu nieudanej próbie porwania samolotu WARSZAWA (PAP) • Doszło do kolejnej próby uprowadzenia polskiego samolotu pasażerskiego. Tym razem stało się to, przed czym od dawna ostrzegano: lot porwanego samolotu nie zakończył się w pełni szczęśliwie. Trwał on tylko 9 min., ale pozostaną one na. długo w pamięci załogi i pasażerów. Załoga samolotu, z którą rozmawiał w czwartek dziennikarz PAP — red. Tomasz Walat, przez kilka godzin relacjonowała historię 5 minut, jakie dzieliły eksplozję na pokładzie od awaryjnego lądowania w Katowicach. W tym krótkim okresie załoga zachowała się wzorowo, wykazując wysokie opanowanie i umiejętność prowadzenia samolotu w niezwykle skomplikowanych warunkach. Oto nazwiska ludzi, którzy swą sztuką pilotażu, wybitnym opanowaniem i ofiarnym wykonywaniem obowiązków, uratowali życie 27 pasażerów i swoje.* kpt. samolotu — Jerzy Ziomek, II pilot — Dionizy Za-sieczny, mechanik pokładowy — Janusz Tołłoczko i stewardessa — Elżbieta Wietecka. „WybuCh nastąpił w momencie, gdy przez telefon pokładowy stewardessa zaczęła mnie informować o żądaniach porywacza" — mówi kpt. J. Ziomek — samolot znajdował się dopiero 1.500 m nad ziemią. Eksplozja wyrwała drzwi od kabiny załogi, raniąc mechanika ookładowego. Jednocześnie we wnętrzu kabiny uasażerskiej wybuchł pożar a kłęby gryzącego dymu wypełniły pomieszczenia pilotów. Nastąpiło uszkodzenie instalacji elektrycznej; przestały działać niektóre urzą/dtzenia ra-dionawigacyine. Piloci po omacku opanowali urządzenia do prowadzenia samolotu. Nie wypuszczając urządzeń sterowniczyc '• odsunęli oni okna w kabinie, a wyższe ciśnienie powietrza w samolocie sprawiło, że część dymu wraz z powietrzem została wyssana na tfewnątrz * Zmniejszenie dopływu powietrza W poważnym stopniu zapobiegło rotzprzestrze-' nianiu się pożaru. Pożar ugasił ostatecznie ranny mechanik pokładowy Tołłoczko przy pomocy pasażerów. Trudno jest w słowach oddać grozę tych 5 ir.inut na pokładzie samolotu „AN-24" o znakach rejestracyjnych SP-LTD. Zapewne widok rannych na katowickim lotnisku byłby bardziej sugestywnym przekazem, a także obraz zdemolowanego wnętrza samolotu. Więcej dramatycznych akcentów zawierają nagrane na taśmę strzępy meldunków załogi, zagłuszanej gwizdem powietrza z o-twartych okien kabiny samolotu. Raz po raz przekrzykując hałas wolał przez radio do wieży kontrolnej lotniska w Katowicach II pilot — Znsieczny: „Palimy się, na pokładzie eksplozja .. . Palimy się i mamy rannych . .. Wezwijcie straż pożarną i karetki pogotowia". Do końca nie było wiadomo, czy będą działać po wybuchu prawidłowo mechanizmy sterownicze, urządzenia do wypuszczania kół i hamowania samolotu. Godne najwyższego uznania jest także zachowanie się pasażerów, których spokój i opanowanie, a także konkretna pomoc walnie przyczyniły się do pomyślnego lądowania • Godne pochwały jest zachowanie się stewardessy Elżbiety Wieteckiej. która wraz z dwoma pasażerami pomogła w u-gaszeniu pożaru i udzieleniu pierwszej pomocy na pokładzie osobom rannym. Nie pierwszy już raz stewardessa stanęła na wysokości zadania. Załoga kot. Ziomka odbyła tego dnia kilka rejsów, ale najła-godniej dotknął kołami ziemi samolot w ostatnim kuirsie. Tak kończą się zazwyczaj filmy, ob- fitujące w pełne napięcia zdarzenia. Ale czy w rzeczywistości życie i zdrowie pasażerów musi być narażane na bandyckie działanie awanturników? Opinia naszego kraju słusznie domaga się ekstradycji przestępców powietrznych i surowego karania ich przez polskie sądy. W tym przypadku porywacz sam ukarał się: stracił rękę i oko, ma zmasakrowaną twarz. WYPADEK na lotnisku w Katowicach jest drama tycznym ostrzeżeniem. Nigdy nie wiadomo* jakie skutki może przynieść przypadkowy wybuch w samolocie krążącym nad gęsto zalud nionymi dzielnicami mieszka- niowymi. Warto tu powrócić pamięcią do porwania polskie go samolotu przez kryminalistę Iwanickiego do Kopenr hagi. Podczas przekazywania policji duńskiej granatu, którym Iwanicki sterroryzował załogę, w każdej chwili groziło niebezpieczeństwo wybuchu. Samo pojawienie się na kopenhaskim niebie polskiego samolotu, którego załoga nie była przygotowana na taką ewentualność, stanowiło poważne zakłócenie komunikacji lotniczej. Nie trzeba zbyt wielkiej wyobraźni, aby zdać sobie sprawę z możliwych skutków przymusowej improwizacji. Dyrektor Centralnego Zarządu Lotnictwa Cywilnego — M. Kowieski przekazał, w imieniu kierownictwa ministerstwa komunikacji wyrazy wysokiego uznania dla umiejętności i odwagi załogi kpt. Ziomka. Poinformował on tak że przedstawiciela PAP, że ofiary wypadku zostały otoczone szczególnie troskliwą opieką. Centralny Zarząd Lot nictwa Cywilnego przy udziale zainteresowanych resortów i instytucji zwołał konferencję w celu dalszego przeanalizowania tego problemu oraz ustalenia dodatkowych środków i sposobów przeciwdziałania, które pozwolą na zwięk szenie skuteczności podejmowania dotąd akcji zabezpieczających. Pracowite harcerskie lało % (INF. WŁ.) W dniu wczorajszym odbyło się posiedzenie Komendy Cho rągwi Koszalińskiej ZHP poświęcone podsumowaniu II tur nusu harcerskiej letniej akcji obozowej i kolonijnej. W o-bradach uczestniczyli również komendanci hufców ZHP. Ogółem w ciągu tegoroczne go lata na obozach i koloniach harcerskich przebywało ok. 7 tys. młodzieży. W II turnusie wzięło udział ponad 2300 u-czestników. Wszystkie obozy realizowały program akcji KANO czyli „Kłosy na okopach". Największą popularnoś oią cieszyły się zadania z cyklu „Bałtyk 70" związane z wychowaniem morskim przed sięwzięcia podporządkowane hasłu „Sprawni do pracy i o-brony". Harcerze wykonywali liczne prace na rzecz środowis ka. Na podkreślenie zasługuje że jeszcze przed ogłoszeniem przez Główną Kwaterę ZHP akcji „Chleb" zorganizowano pogotowie żniwne w obozie hufca koszalińskiego w Mo-stowie. Uczestnicy większości obozów pomagali przy żniwach — głównie w państwowych gosoodarstwach rolnych. W punktacji na najlepszy obóz II turnusu zwyciężyły hufiec złotowski (obóz w Ku- janiu), sławieński (obóz w Ja rosławcu) oraz wałecki, który zorganizował nbóz w Dzwono wie. (beś) 9 lat w miejscu odosobnienia MEKSYK (PAP) w ubiegły poniedziałek wyszedł na węlność po odsiedzeniu kary jeden- z „pionierów" uprowadzania samolotów. Francuz Albert Charles Cadon. Łącznie r aresztem przebywał on w więzieniu meksykańskim 8 lat i 9 miesięcy. Jatko „niepożądaną osobę" wysłano go przedwczoraj samolotem do Paryża. Cadon jako jeden z pierwszych uprowadził w dniu 9 sierpnia 1961 roku samolot a-merykańsklch linii lotniczych, odrzutowiec odleciał z Meksyku i miai wylądować w Gwatemali. Cadon zmusił pilota, by wylądował w Hawanie. Meksyk zażądał ekstradycji pirata. Kuba przekazała przestępcę meksykańskim władzom sądowym, które skazały aa wieloletnie więzienie. SO3POTJ0 Po pierwszym koncercie (Dokończenie ze str. 1) jako zdobywająca światowy rozgłos piosenkarka nie boi się ewentualnej porażki w Sopocie, odpowiedziała, iż nie inte resują ją nagrody a pasjonuje piosenka. Spotkanie z There-ze (bo pod tym imieniem chce nadal zdobywać sławę) przesz ło pod znakiem wzajemnych komplementów. Jugosłowian-ka bardzo sobie chwaliła „prze śliczną wioloncźelisth.wyko na ją zresztą w dniu dzisiej szym, ale w nieco zmienionej wersji. Słuchacze z kolei mieli okazję do wygłaszania niebanalnych pochwał pod ad resem bardzo utalentowanej (jak wykazały ZTŚPu i kon cert) piosenkarki. Gościem je stiwalu jest również słynny radziecki kompozytor, Arno Babadżanian• cluonący, jak się wyraził, pełnymi płucami festiwalową atmosferę. W ogolę zagranicznych gości zjechało sporo, bo około 300, co jednoznacznie sugeruje, że festiwal nie jest tylKo popisem wykonawców, ale swego rodzaju giełdą. Wysłuchują naszycii propozycji, chętnie wprowadzi liby na swój rynek polskich piosenkarzy. Dotychczasową palmę polskiego eksportowego pierwszeństwa dzierży Czesław Niemen i zespół „No To Co", reklamujący się zresztą pod angielską nazwą „So what". Nie jest wykluczone, że po sopockim festiwalu nastąpią nowe kontrakty, zważywszy w dodatku faktt że raz pierwszy koncerty transmi towane są przez Eurowizję. Dziś „DZIEŃ POLSKI". Jak wynika z przedstawionego nam programu usłyszymy piosenki, kióre zdobyły sobie popularność w ciągu ostatniego roku. Ze szczególnym z&in teresowanim oczekujemy występu wspomnianej już There ze, a takie np. Włoszki Ke-rimy, która wybierając utwór „Jest Warszawa" stwierdziła, iż jest on zbliżony do charak teru włoskiej piosenki, jej stylistyki. Poza tym znów „Or kiestry dęte" w wykonaniu reprezentantki NRD, będzie też „10 w skali Beauforta", mówiąc krótko, zapewne korzystna konfrontacja piosenek nam już znanych z nie znaną nam jeszcze interpretacją, ZBIGNIEW, M1CHTA Spokój w Ammanie KAIR (PAP) Jak podaje agencja France Presse, wczoraj panował w sto licy Jordanii Ammanie spokój# Zostały otwarte sklepy. Życie w mieście powróciło do normy W minioną środę doszło w Ammanie do incydentu zbrojnego między żołnierzami jor-dańskimi i komandosami pale styńskimi. Przez całą noc po ulicach t miasta krążyły samochody z* partyzantami uzbrojonymi w karabiny maszynowe. W dziel nicy Dżebel^gdzie znajdują się ambasady, żołnierze jordańscy ustawili karabiny maszynowe na chodnikach. ZDERZENIE PARYŻ Na morzu w pobliżu St. Na zaire (Francja) zderzył się francuski trawler z brytyjskim jachtem „Nicolette". Jacht zatonął. 6 osób znalazło schronienie na pokładzie trawlera. Trwają poszukiwania dalszych 3 pasażerów jach tu. Zastrzeżenia CDU BONN (PAP) Prezydium CDtT. które obradowało w Boun, sprecyzowało wiele zastrzeżeń chadecji wobec układu zawartego w Moskwie między NRF i Związkiem Radzieckim. W oświadczeniu na ten temat przewodniczący CDU — K. G. Kiesinger wyraził m. in. pogląd CDU/CSU, że układ NRF—Zb « „zagraża prawu Niemców do samostanowienia" oraz powtórzył znane stanowisko dotychczasowych rządów bońskich. iż ustalenie granic musi być zastrzeżone dla układu pokojowego z Niemcami. Ponadto -- zdaniem chadecji — nie wyjaśniona pozostaje sprawa Berlina zachodniego i jego przyszłości, a polityka rządu federalnego, leżąca u podstaw U-kładu ze Związkiem Padzieckim» zagraża rzekomo podstawom zachodniego sojuszu i zachodniej polityki integracyjnej. Bryty; ski turysta podejrzany o szpiegostwo BELGRAD (PAP) Na mocy decyzji sądu wojskowego w ZaśTrzebiu rozpoczęto śledztwo i nakazano areszt brytyjskiego turysty z Birminghamu Collina Sharplesa, podejrzanego 0 szpiegostwo. Jak pisał wozoraj dziennik .,Ju-tarne Novosti", Sharples aresztowany został 31 lipca w Puli. Widziano go. jak w pobliżu lotniska wojskowego ooserwował jugosłowiańskie sar* >lotv wojskowe 1 notował uwagi o najnowszych typach. Sharples został natychmiast przewiezionv do Zagrzebi", gdizie sąd wojskowy zarządził przeprowadzenie dochodzenia. SPORT * SPORT KESTUTIS SZAPKA — 2,21 W SKOKU WZWYŻ Podczas lekkoatletycznych mistrzostw Republiki Litewskiej ^ Wilnie 20-letni ł „stutis Szapka uzyskał w skoku wzwyż 2,21. Jest to najlepszy w tym rodcu wynik w Europie. ESTUDIANTES — FEIJENOORD — 2:2 W obecności 50 typ. widzów rozegrany został w Buenos Aire« pierwszy finałówv mecz klubowego Pucharu Świata między jedenastkami piłkairskimi Feije-i oord Rotterdam (zdobywca Pucharu Europy) i Estudiantes de la Plata (zdobywca Pucharu A-m ery ki Południowej). Mecz zakończył się wynikiem remisowy#1 — 2:2. Do przerwy prowadzili Argentyńczycy 2:1. Bramki zdobyli' 0 la Estudiantes — Echecopar ('• min.) i Veron (1.1. min.), dla Fei-janoordu — Kindvell (21. min.) i Hanesem (66. min.)ł Sędziował R. Gloeckner (NRD) Rewanż: odbędzie się 9 września w Rotterdamie. LENTNER I MUSIAŁEK OPUŚCILI ZABRZE Dwóch byłych reprezentantów Polski, wieloletnich piłkarzy Górnika Zabrze nie zobaczymy już U boku Lubańskiego i Szołtysika. Roman Lentner po wyleczeniu skomplikowanej kontuzji przeniósł się do Wesołej, gdzie wyst o - x>y ✓, -R«y> ł oab Ci, •« f ę sfey «st o-rtykł « ł?:i* 'yoc**' i-i '• •> !:.v. - i Nurty jednej rzeki DZIESIĘĆ dni przebywali Opierając się na tym co i rzono ją Koszalinowi, miastu na Ziemi Koszalińskiej jak mówili Rodacy o swoim — jak się okazało — ambit-uczestnicy X Festiwalu u nas pobycie, obserwując ich nych i sprawnych organizato-Chórów Polonijnych. Z tej de- zachowanie się»j-eakcje na róż- rów, województwu mającemu kady sam konkurs zajął dwa ne wydarzenia, możemy chyba' tak świetną publiczność jak np» dni, trzeci przebiegł na przy- być pewni, że przyczyniliśmy kołobrzeska, ziemi odzyskanej gotowaniu koncertu galowego im mnóstwo nowych doznań. i udziale w nim. Co się dzia- Przede wszystkim wiedzy o ło przez tydzień? Staraliśmy^województwie, które przecież się dokładnie informować Czy ma bogatą historię i nie mniej telników co robią nasi goście. Zdecydowana większość przy jechała do naszego województwa po raz pierwszy. Miłym obowiązkiem gospodarzy było więc taikie ułożenie programu pobytu, aby Rodakom wystarczyło czasu i na pobieżne choć by poznanie województwa, i na próby, i oczywiście na koncerty. Jedno zajęcie nie tylko jednak nie przeciwstawiało się drugiemu i trzeciemu, ale wzajemnie się one uzupełniały. Pieśń polska, której głosi cielami są wśród zagranicznej Polonii i jej środowisku głównie chóry, jest przecież najmoc niej związana z krajem ojczy stym, jego społeczeństwem, du chem, krajobrazem. Tu odży-' wa. Jakie będzie prawo o wykroczeniach? (Inf. wŁ) Już trzeci miesiąc trwa w naszym województwie dyskusja nad projektem prawa o wykroczeniach. Do chwili obecnej odbyło się 57 spotkań posłów z wyborcami, w których u~ czestniczyło 4200 osób. Jak wynika z ankiet poselskich wystąpiło na tych spotkaniach ponad czterystu dyskutantów z poparciem dla przedstawianego projektu prawa o wykroczeniach lub propozycjami zmian poszczególnych para grafów. W dyskusji wskazywano na humanistyczny charakter projektu oraz możliwość szerokiego uwzględniania cech osobowości R ,vXvA Rozdzielnia jest jednym z energetycznej ważniejszych urządzeń sieci Fot. Józel Piątkowski sprawcy wykroczenia a co za tym idzie indywidualizo wania orzekanych kar. Wiadomo bowiem, że projekt przewiduje bardziej su rowe kary dla osób, które dopuściły się wykroczenia w stanie nietrzeźwym bądź też dla prowadzących próż niaczy tryb życia. Z aprobatą przyjęto zwiększenie środków repre syjnych głównie o karę pozbawienia wolności o-raz wprowadzenie form od działy wania wychowawcze- j go na. sprawców wykluczeń. Natomiast wiele kon irowersyjnych uwag dotyczyło przepisów o odpowie ciziainości rodzicow za wy kroczenia popełnione przez dzieci do lat 7. Jedni wypowiadali się za rozszerze-j1- :iiem odpowiedzialności ro dziców i opiekunów, inni natomiast za jej ograniczeniem. Niestety większość dyskutantów w naszym wo jewództwie popierała to drugie stanowisko. Wszystkie wypowiedzi przesyłane są w formie sprawozdań przez Wojewódzki Zespół Poselski do Sejmu. Dyskusja nad projektem prawa o wykroczeniach je szcze trwa. Do połowy przyszłego miesiąca będą się jeszcze odbywały spot kania środowiskowe. Obok posłów uczestniczą w spot kaniach radni, przedstawiciele Zrzeszenia Prawników Polskich. MO straży pożarnej oraz organizacji społecznych, (kan) ciekawy dzień dzisiejszy. Festiwal organizowany jest. m. in. w związku z 25-Ieciem powrotu Ziem Zachodnich do Macierzy. Jest na świecie sporo polskich chórów, w USA np. około 50, w Kanadzie — 15, we Francji — 12. Do Koszalina przyjechało 5. Co wcale nie znaczy, że inne nie chciały. Były i takie, ale głównym po wodem był albo brak czasu, albo kłopoty z organizacją wy jazdu. Można z dużym przeko naniem przypuszczać, że wrażenia wywiezione z Ziemi Koszalińskiej przez uczestników Festiwalu spowodują,iż na na stępny Festiwal, za trzy lata, również w Koszalinie, przyjedzie o wiele więcej zespołów śpiewaczych. Okazana naszym gościom, naturalna serdeczność i gościnność, dobre warunki pobytu i pracy chóralnej, jakie tu zastali — to wszystko nie pozostanie bez efektu. Pobyt na Festiwalu stał się oczywiście okazją do zbadania stanu polskiej pieśni kultywo wanej za naszymi granicami. Piszę „kultywowanej" bowiem jest ona czymś więcej niż tylko jednym ze sposobów kulturalnego spędzenia czasu, Jest wspomnieniem starego kraju, spoiwem łączącym Polaków z gromad -Zgody" w NRF. francuskich kopalń węgla, czechosłowackich hut. Bito obserwował festiwalowe koncerty ten nie mógł np. nie zauważyć z jakim emocjonalnym zaangażowaniem śpiewali chórzyści „Słowika" z Hamborn czy „Po lonii" z Oberhausen. Można chyba stwierdzić, że polskość manifestuje się również i pieś nią, wywołuje nastrój rzadko osiągany w innych warunkach* Trudno nie brać pod uwagę tak silnej w nas tendencji do wzruszeń, której kulminacja nastąpiła np. podczas kołobrzeskiego galowego koncertu. A już od strony merytorycznej ujmując zajwisko pn. „polska pieśń" przydatność Festiwalu polega na tym, że spowoduje on m. in wzbogacenie repertu aru. Dotychczasowy opiera się w większości na pieśniach ludowych, utworach Moniuszki. Jeszcze mało w nim tego co powstało w kraju w ostatnich latach, a także w okTesie II wojny światowej. Nie jest to wyrzut, stwierdzenie, które z pewnością niedługo przestanie być aktualne. Festiwal jako jedna z form utrzymywania kontaktów z wielomilionową Polonią n& świecie jest więc przedsięwzi ciem bogatszym w treść, inna impreza tak samo się na zywająca. Najważniejsze, że impreza doszła do skutku, że się spraw dziła, że ma szansę i perpekty wy rozwoju. A fakt że powie - po wiekach germanizmu — to ma nie tylko praktyczne znaczenie. To także zapowiedź od zyskania wielkiej szansy kulturalnej i patriotycznej — pieś ni polskiej. Wrażeń i spostrzeżeń czas przyniesie znacznie więcej. W kraju i za granicą. Będą to odczucia i wnioski dobre, konstruktywne, bo taką imprezą stał się Festiwal Chórów Polo nijnych, z którego sprawozdawcą miał przyjemność być ZBIGNIEW MICHTA Ola eztarif. kola Napęd na cztery koła, powszechnie stosowany w samochodach terenowych i wojskowych, ciągle frapuje konstruktorów wozów osobowych. Jego zalety są bezsprzeczne — przede wszystkim równomierność napędu wpływająca na podniesienie bezpieczeństwa jazdy. Jest także i zasadnicza wada: wyższy koszt produkcji ta kiego pojazdu. Amerykanie eksperymentalnie wyposażyli w napęd na cztery kola część samochodów ford mustang, które są o-becnie próbnie eksploatowane. Podobnie postąpił brytyjski Ford, stosując na pęd na cztery koła w malej serii samochodów zep-hyr, przeznaczonych dla policji. Napęd tego typu opracowała firma Fergu-son. Jej konstruktorzy s$ zdania, że przy masowej produkcji koszt takiego na pędu znacznie zmniejszy się, (NT PAP) Sobotnie wydanie „Trybuny Ludu"... Najbliższe wydanie „Try buny Ludu" przyniesie m. in.: na kursie bojowym rewizjonizm i eklektyzm w ekonomii politycznej soc jalizmu szansa alnego, turysty indywidu „Literaci" J. Putramenta więcej gazu e smak brojlera * walka z koszmarem „CI-niż j chych,#broni B i C O oświata — narzędziem wolucji O z prasy zagranicznej. re GŁOS nr 239 (5632) < SŁUPSKU CENTRALA RYBNA w SŁUPSKU uprzejmie zawiadamia PT KLIENTÓW, że W MIASTKU PRZY UL. DWORCOWEJ 25 uruchomiona zostam SMAŻALNIA RYB Zapraszamy na smaczne, zdrowe i tanie ryby gmażone, wędzone i marynowane. i -1 SPRZEDA SAMOCHÓD KDF, terenowy lub amfibie — kupię Klat. Łódź, Kosmonautów 2/30. Gp-3668 SPRZEDAM sukę owctzarka alzackiego trzyletnią. Koszara, Pawła Findera 31/7. Gp-3669 SPRZEDAM domek z ogródkiem Łódź, Ołowiana 3, Maciaszek. Gp-3671 SPRZEDAM lub wydzierżawię duży dom z 4,5 ha ziemi. Rościno, poczta Białogard — Skrzędziejew-Ski. Gp-3672 SPRZEDAM samochód warszawę 203 górnozaworową. Koszalin. Armii Czerwonej 25/27, teL 33-95. Gp-3673 SPRZEDAM doga niemieckiego (suczka) czarna, 10-miesięczna, po złotych medalistach. Królak, Mielno. POSTiW. Gp-3674 SAMOCHÓD wartburg 1000 — sprzedam. Strzelewo, tel. 28, po w. Nowogard. Gp-3675 SPRZEDAM nowy samochód warszawę 223, w dniu 30 sierpnia br. Koszalin, ul. Tkacka 1/3, m. 8. Gp-3676 SPRZEDAM samochód warszawę 224. Słupsk, uL Marchlewskiego 7/«5. Gp-3677 SPRZEDAM samochód warszawę tZ4 na gwarancji. Słupsk, Szkolna «A0. Gp-3C73 SAMOCHÓD opel olympia, stary typ — sprzedam. Koszalin, Władysława IV 22/7. Gp-3iT?9 ODSTĄPIĘ tanio nadwyżkę tulipanów. Informacje: Koszalin, Szymanowskiego 45. Bałabański. Gp-3680 K-2539 PRZYJMĘ na pokoje dwuosobowe osoby kulturalne. Warunki bardzo dobre. Wiadomość: Koszalin, tel 24-45, od godz. 19. Gp-3693 PRZYJMĘ na pokói kawalera. — Słupsk. uL Róży Luksemburg 6. Gp-3694 PRZYJMY na irieszkanie ucznia. Słupsk, 22 Lipca 24/12. Gp-3695 KOLWBCY POLSKI ZWT A ZEK . -T> * "SKI ZARZAD OKRĘGU W KOSZALINA uL <-wyciejtwa 16. tel. 50-66 oferujp do sprźedaży POMOST DREWNIANY dl. 39 mb na jeziorze Jamno W UNIESTACH Jc. Mielna pcw. Koszalin i odstąpi przyległa DZIAŁKĘ o pow. 0,74 ha. K-2556-0 UDZIELAM korepetycji z matematyki, fizyki. Dzwonić: telefon 53-41 do 43, wewn. "• od siódmej do piętnastej — Koszalin. Gp-3681 OBEJMĘ w "oszalinie stanowisko głównego księgowego, rewidenta zakładowego itp. na pół etatu. Oferty: Biuro Ogłoszeń. Gp-3882 PRZYJMĘ pod opiekę dziecko. — Koszalin, Budowniczvch 25/5. Gp-3684 ODDAM dziecko jednoroczne pod opiekę lub przyjmę pomoc. Wiadomość: Słupsk. Wojska Polskiego 3/6, od piętnastej do siedemnastej. Gp-3685 PRZYJMĘ pomoc domową na sta łe. Białogard, Połczyńska l3a/3, Zakrzewska. Gp-3690 PRZYJMĘ dziecko pod opiekę^ Koszalin, Waryńskiego 14/1. • Gp-3691 DZIECKO do pilnowania — przyj mę. Koszalin, Pawła Findera 41/5. Gp-3S8G SAMOTNA starsza osoba potrzeb na, jako dochodząca pomoc domowa, do trzyosobowej rodziny w Koszalinie. Tel. 71-54. Gp-3687 ZAOPIEKUJE się dzieckiem, 2—5 lat, w godz. pracy. Koszalin, Har cerska 25/8. Gp-36S8 OPIEKUNKE do dwojga dzieci — zatrudnię. Koszalin, 4 Marca 82/9. Gp-3689 UNIEWAŻNIA SIĘ zgubioną pieczątkę o treści: Miejski Handel Detaliczny Przedsiebiorstwo.. Państwowe w Koszalinie sklep nr 15. Gp-3364 OŚRODEK SZKOLENIA ZAWODOWEGO W BYTOWIE Wojewódzki ZDZ w Słupsku ogłasza ZAPISY NA KURSY FRZYGOTOWIJJĄCI DO EGZAMINU CZELADNICZEGO I MISTRZOWSKIEGO we wszystkich zawodach spawania gazowego i elektrycz nego (weryfikacyjne i wyuczające zawodu) palaczy eentralnego ogrzewania i inne. Szczegółowych Informacji u-dziela i zapisy przyjmuje sekretariat Ośrodka w Bytowie ul. Sikorskiego 23 Cech izemiosł Różnych. K-2533-0 ZAMIENIĘ mieszkanie M-4 w Sławnie na M-3 w Słupsku. Wiadomość: Teresa Jankowska, Słavy-n« Małgorzaty Fornalskie i l£:/2'^ Gp-3666 BAŁTYCKI Teatr Dramatyczny Koszalin, teL 20-58, zamieni mieszkanie trzypokojowe i trzy mieszkania jednopokojowe w Słupsku na podobne w Koszalinie. Gp-3667 ZAMIENIĘ mieszkanie — pokój, kuchnia, łazienka, telefon, centrum Słupska, na podobne w Koszalinie. Oferty: Biuro Ogłoszeń. Gp-3698 ORDYNATOR szpitala poszukuje pokoju w śródmieściu Koszalina na gabinet lekarski. Zgłoszenia w Biurze Ogłoszeń Gp-3639 MAŁŻEŃSTWO poszukuje nokoju s kuchnią w Słupsku lub okolicy. Oferty: „Głos Słupski" pod nr 3097. Gp-2697 POSZUKUJĘ irieszkanla w Białogardzie lub Koszalinie. Oferty: Biuro Ogłoszeń pod nr 3S70. Gp-3679 MAŁŻEŃSTWO bezdzietne, członkowie spćłd7ielni, poszukuje pokoju nieumeblowaneąo w Koszalinie. Zgłoszenia: Kosza:in, Łużycka 58/1 lub tel. 54-41. wewn. b.i. Gp-3642 MAŁŻEŃSTWO bezdzietne ooszu-kuje pokoju w Słupsku. Oferty: „Głos Słupski" pod nr 369 do BYSZYNO > w okresie od 1 września do 30 października 1970 > OBJAZD drogami przez miejscowości Gruszewo — Rąbino — St. Ludzicko > lub Byszyno —- Tychowo — St, Dębno. K-2567 WARSZAWSKIE ZAKŁADY RADIOWE „RA W AR", ZAKŁAD NR 2 w BIAŁOGARDZIE, ul. Świdwińska 21 zatrudnią natychmiast: SZEFA PRODUKCJI, GŁÓWNEGO TECHNOLOGA, GŁÓWNEGO ENERGETYKA, KIEROWNIKA GALWANIZERNI, KIEROWNIKA WYDZIAŁU MECHANICZNEGO, INŻYNIERÓW i TECHNIKÓW MECHANIKÓW, ELEKTRONIKÓW i CHEMIKÓW z praktyką w zakładach przemysłowych na stanowiska technologów, konstruktorów, mistrzów; EKONOMISTÓW z praktyką do Działu Zaopatrzenia i Zbytu; SLUSARZY, TOKARZY, FREZERÓW i SZLIFIERZY z dużą praktyką do pracy na wydziałach: mechanicznym, narzędziowni i remontowym. Warunki płacy w/g Układu zbiorowego pracy dla przemysłu metalowego. Oferty prosimy kierować pod wyżej wymienionym adresem. Dla pracowników zamiejscowych dysponujemy miejscami w hotelu robotniczym. Istnieje możliwość otrzymania w bieżącym i przyszłym roku mieszkania spółdzielczego. K-2529-0 POWIATOWY ZWIĄZEK GMINNYCH SPÓŁDZIELNI „SAMOPOMOC CHŁOPSKA'* w ŚWIDWINIE zatrudni natychmiast KIEROWNIKA MASARNI oraz MAGAZYNIERA w dziale zaopatrzenia i masarni PZGS. Warunki pracy i płacy do omówienia w Dziale Kadr. K-2564 WOJEWÓDZKIE PRZEDSIĘBIORSTWO PAŃSTWOWEJ KOMUNIKACJI SAMOCHODOWEJ ODDZIAŁ w KOSZALINIE zatrudni natychmiast KIEROWCÓW Z PRAWEM JAZDY kat. I lub II, w tym jednego z uprawnieniami operatorskimi na dźwig „Panther" oraz MONTERÓW WYSOKO KWALIFIKOWANYCH. Wynagrodzenie w/g UZP dla pracowników PKS. Zamiejscowym gwarantujemy bezpłatny przejazd autobusami PKS z miejsca zamieszkania do pracy i z powrotei%* £-2528-8 Str. 5 Zaproszenie do teatru Jak już informowaliśmy, na otwarcie sezonu teatralnego 1970/71 — Bałtycki Teatr Dramatyczny wystawia w sobotę i niedzielę, to jest 29 i 30 bm. komedię Ksawerego Godebskiego „Miłość i próżność" w reżyserii A. Ziębińskiego i scenografii K. Husarskiej. Początek spektakli — godz. 19.30. Kasa czynna od godz. 11 do 139 w dniu przedstawienia na godzinę przed rozpo częciem. Przypominamy, że na zamówienia zbiorowe zakłady pracy mogą nabywać bilety ulgowe. Na zdjęciu — scena zbiorowa. ___Fot. A. Majchrzak W DNIACH SŁUPSKA Zawodnicy kadry narodowej O słupskim sporcie Jak już informowaliśmy, w ramach Dni Słupska, które przypadają 12 i 19 września br. przewidziano wiele intere sujących imprez, m. in. spor towych. W celu spopularyzowania lekkiej atletyki zorganizowany będzie wielki mityng z udziałem wielu znanych zawodników oraz juniorów z naszego województwa. Grgani zatorzy mityngu informują że nadeszły już zgłoszenia lekko atletów z ośrodka „Zawiszy" w Bydgoszczy oraz z Okręgowego Związku Lekkiej Atlety ki w Gdańśku. Impreza zapo wiada się więc interesująco. W końcową fazę weszły rów nież przygotowania do zgaduj -zgaduli pt. „Co wiesz o słup skim sporcie". Ponieważ pod adresem organizatorów napły wa wiele pytań, wyjaśniamy, że tematyka konkursu dotyczy słupskiego sportu z okre su od wyzwolenia do obecnych czasów. 20 proc. pytań obejmuje historię sportu w naszym mieście do roku 1955, zaś pozostałe pytania — czasy najnowsze. W celu bliższego zorientowania uczestników po dajemy przykłady pytań. EMSIMICTO WYPADKI * NA UL. KASZUBSKIEJ wydarzył się wypadek samochodowy, w którym obrażeń ciała doznał Tadeusz T. * W PODWILCZYNIE Bolesław S. został pobity przez znajomych. Lekarz Pogotowia stwierdził wstrząs-i°nie mózgu o-raz rany głowy i skierował go d-> szpitala. ■¥■ RÓWNIEŻ do szpitala powędrował Koman B. z Łabienia, który w wypadku motocyklowym doznał złamania obojczyka. * W KAWIARNI . Piastowską" spadła ze schodów Irena K. U-Padek był tak niefortunny, że kobieta doznała urazu głowy o-raz wstrząśnienia mózgu. Lekarz skierował ją na oddział chirurgii Ogólnej, — Kto był trenerem I-ligo wej Gwardii Słupsk w boksie. Kibice sportowi bez trudu odpowiedzą: Paweł Szydło. — Wymienić byłego mistrza Polski w 10-boju. Również powszechnie wiadomo, że był nim weteran koszalińskich stadionów — Ryszard Ksie-niewicz. Zgodnie z życzeniami wielu sympatyków sportu organizatorzy przedłużyli termin zgłoszeń do zgaduj-zgaduli, który upływa obecnie 2 września. Dzięki temu będą mogli się zgłosić do udziału ci, którzy teraz dopiero powracają z urlopów. (a) PRZED PIERWSZYM DZWONKIEM 1 WRZEŚNIA odświętnie ubrani uczniowie podążą do swych szkół. Następnego dnia rozpoczną się normalne zajęcia. Tymczasem w placówkach oświatowych trwają przygotowania mające na celu stworzenie jak najlep szych warunków do prowadzę nia nauki. Z początkiem tygodnia władze miejskie odbyły spotkanie z Zarządem Spółdzielni Rzemieślniczej z ul. Niedziałkowskiego, która jest wykonawcą remontów wielu obiektów. W celu przyspieszenia tempa ro bót ustalono harmonogram prac. Trzeba stwierdzić, że od dnia tej narady sytuacja na remontowanych obiektach u-legła poprawie. Widać to w szkole nr 8 przy ul. Jana Kazimierza, gdzie zwieszono liczebność ekip remontujących. To samo można powiedzieć o tempie prac w przedszkolu nr 9 na Ryczewie; które otwo- Dzwoni l@S. 54-66 JESZCZE O „MAŁYM JASNYM" 14 lipca — mówią nam Czytelnicy z ul. Arciszewskiego — „Glos" w artykule „Małe jasne do upojenia" zajął sie nabrzmiałym problemem lokalizacji kiosków i piwem. Jest ich na ulicach, skwerach — bez liku. A że kultura spożywania tego napoju pozostawia w naszym kraju dużo do życzenia — przeto pełno „scenek rodzajowych'', których oglądanie przez nieletnich jest z pewnością bardziej demoralizujące niż filmów od lat 18. Niestety, nie doczekaliśmy się w „Głosie" wypowiedzi zainteresowanych wiadz, jak widzą rozwiązanie problemu. A jest się czym za^ąć. Do przykładów przedstawionych w wymieniony— artykule przez „Głos" — dorzućmy jeszcze z naszego pod wórka. Otóż przy ul. Arciszewskiego w rejonie WSN piwo dostępne jest nie tylko w kiosku, ale i pawilonie spożywczym MHD. Ha wokandzie SKP — Kicińska z II piętra już trzeci raz zalała mieszkanie tym z pierwszego... — Kowalikowa myślit że jej dzieci są najlepsze. Niech, no tylko przyjdzie ktoś ze skargą, że jej chłopak zbił szy bę, lub pobił słabszego. Puszcza w ruch język, Sypie kuchenną łaciną... — Malinowscy co najmniej raz w miesiącu urządzają hucz ne libacje. Hałasy trwają do późnych godzin nocnych. Z ogromu spraw, z jakimi stykają się w Słupsku społecz ne komisje pojednawcze — wybraliśmy tylko kilka. Rozmawiamy na ten temat z prze wodniczącym jednej z aktywniejszych SKP — Antonim Or Ilkowskim. — Zasięgiem swego działania obejmujemy rejon Komitetu Blokowego nr 8. Należą do niego ulice: Zamkowa, Mo niuszki, Słowackiego, Drewnia na i inne. W ciągu dwu minio nych lat SKP rozpatrzyła po nad 20 spraw. W ivielu przypadkach doszło do ugody mię dzy powaśnionymi stronami przed rozprawą. Jest to zasłu- pierwszym dzwonkiem ZAPRASZAMY do niżej wymienionych sklepów z artykułami szkolnymi MIEJSKIEGO HANDLU DETALICZNEGO ART. PRZEMYSŁOWYMI W SŁUPSKU DOM TOWAROWY plac Zwycięstwa DOM DZIECKA " Armii Czerwonej SKLEP PAPIERNICZY nr 20 ul. Wojska Polskiego 44 27 tfr " " " 43 M W USTCE • SKLEP PAPIERNICZY nr 31 • " ODZIEŻOWY nr 34 Tuwima 86 Zawadzkiego ul. Marynarki Polskiej 75 " Marynarki Polskiej 70 ga wyrobienia społecznego i doświadczenia życiowego człon ków zespołu orzekającego. Prowadzą oni rozmowy nie tylko z niedoszłymi ale także byłymi „podsądnymi". — SKP — mówi A. Orlików ski — powinny nie tylko do-prouiadzić do ugody, ale także interesować się jej trwałością. Czuwać nad tym, czy dotrzy mane są warunki ustalone w ugodzie. Czasem spotkam kogoś na ulicy — „Jak tam sąsiedzkie stosunki? — pytam. Jeśli usły szę „a no jakoś leci" — wiem że mogę być spokojny. A zatem SKP prowadzi działalność nie tylko na wokandzie. I to jest chyba jeden z niezaprzeczalnych sukcesów jej aktywu. Dodać trzeba, że w składzie orzekają cym spotkać można ludzi zna nych w stoym środowisku* Ce nionym działaczem spółdzielczym i społecznym jest w mieście wspomniany już A. Orlikowski, który ponadto przez wiele lat pełnił funkcję ławnika Sądu Powiatowe go. A w innych komisjach? W Wydziale Organizacyjno-Praw nym Prez. MRN dowiadujemy się, że im większe doświad czenie społeczne i życiowe członkóiu komisji pojednawcze j9 tym lepsze wyniki pracy. SKP w Słupsku należą do paj lepszych w województwie. Za sługa to takich działaczy jak: Helena Bezeg, Józef Kujszo, Czesław Krupski, Józef Kro-pielnicki, Jan Guz, Florian Kostas, Kornel Dąbrowski, St. Szubert, Cz. Groński, K. Huczyński, Wincenty Kowal. Słupskie komisje powołano do życia w 1963 r. opierając się na wzorach łódzkich. Przetrwały zwycięsko próbę czasu. Przyczyniają się do pow stawania stosunków dobrosąsiedzkich. Do ładu i porządku w naszych domach, (hm) P. S. Nazwiska podane w przykładach na początku są fikcyjne, rzy swe podwoje 1 pażdziecni ka ,oraz w szkole nr 7 przy ul. Kilińskiego. Sprawami remontów interesowała się rów nież Komisja Oświaty i Kultu ry MRN, przeprowadzając kontrole poszczególnych obiek tów. W BIEŻĄCYM tygodniu odbyła się dwudniowa narada kierowników i dyrektorów szkół z miasta i powiatu. Uczestniczyła w niej sekretarz KMiP PZPR — I-zabela Daszczyńska, zastępcy przewodniczących prezydiów obu rad narodowych — E. Szymańczak i M. Sroczyński, przedstawiciele KW PZPR w Koszalinie i Kuratorium O-kręgu Szkolnego. Analizując wyniki nauczania w szkolnictwie podstawowym za rok ubiegły — stwier dzono, że są one lepsze niż rok temu. Średnia uczniów niepromowanych dla miasta i powiatu w roku szkolnym 1969/70 wynosiła — 6,1 proc., gdy tymczasem w roku szkol nym 1968/69 — 9,2 proc. Poprawie wyników ilościowych odpowiada wzrost efektów jakościowych. Potwierdzi ły to lepsze wyniki egzaminów wstępnych do szkół śred nich. Słabą stroną zdających była jednak grupa przedmiotów ścisłych to jest: matematyka fizyka i chemia. Władze o-światowe wyciągnęły z tego właściwe wnioski, zapowiada jąc na naradzie szkolenie nau czycieli tych przedmiotów w ramach zajęć Powiatowego Ośrodka Metodycznego i współpracę, jaką się nawiąże z nauczycielami szkół średnich. Ponadto dużo uwagi poświę cono unowocześnianiu procesu nauczania. Popierane będą nowe metody w pracy dydak tyczno-wychowawczej. Jeszcze większą wagę niż dotychczas przywiązywać się będzie do wykorzystania środków audiowizualnych. Zwiększa się trocka o wychowanie ideowe azieci i mło dzieży. Pole do popisu w tej dziedzinie będą miały oprócz nauczycieli — organizacje mło azieżowe. W nowym roku szkolnym przewidziany jest rozwój za- Przed niedzielą piłkarską Nasza ocena spotkania Gryfa z Włókniarzem wywołała sporo dyskusji. Tymczasem w trzeciej kolej ce spotkań, które odbędą się w sobotę i niedzielę, znowu trudno liczyć na dobry poziom i emocje. Naszym zespo łom ponownie wypadnie grać ze słabymi przeciwnikami Czarni wystąpią w Słupsku przeciwko beniaminkowi Kotwicy Kołobrzeg. Drużyna braci Kopryków w rozgrywkach klasy A spisywała się dobrze, ale po awansie oka za ło się, że w lidze okręgowej jest to jeszcze słaby. zespół. Piłkarze Kotwicy przegrali dotychczasowe mecze i zajmu ją przedostatnie miejsce w ta beli. W ubiegłą niedzielę Kotwica uległa Bałtykowi Ko szalin 0:4. W tej sytuacji Czarni są faworytem meczu. Warto dodać, że kolejarze tro chę pechowo przegrali w Białogardzie. Słupszczanie mieli wyraźną przewagę i prowadzili 1:0, ale w ostatnich minutach utracili dwie bramki. Mecz z Kotwicą będzie dla nich świetną okazją do rehabilitacji. Spotkanie odbędzie się 30 bm. o godz. 11 na stadionie 650-lecia. Gryf wyjeżdża do Sławna i też jest absolutnym pewniakiem na zwycięstwo. Sława — podobnift jak Kotwica — również przegrała swoje spot kania i ma zerowe konto punktowe. Okazuje się, źc piłkarze Sławna są bez trenera i przez okres letni nie trenowali. Gryf ma więc ułatwione zadanie. Żeby tylko obrońcy nie popełnili prostych błędów. Uderza nas brak w tej linii doświadczonego Garbowskiego, który był przecież najsilniejszym punktem defensywy. jęć pozaszkolnych a więc kółek: zainteresowań, przedmio towych i artystycznych. Będzie poza tym zwiększony nacisk na pełne wykonanie obo wiązku szkolnego w mieście i powiecie. Gdy nie pomogą perswazje rad pedagogicznych — winni niedopełnieni? tego obowiązku — rodzice i opieku nowie karani oędą grzywnami. Sprawę te postawiono bar dzo rygorystycznie: ani jedno dziecko nie może być poza szkołą. A zatem pedagogów i władze oświatowe czekają trudne i ambitne zadania. Życzy my im wytrwałości i sukcesów w ich przeprowadzaniu. (hm) RADIO PROGRAM I 1322 m oraz UKF 97.8 ! 67.64 MHi na dzień 28 bm. (piątek) Wlad.: 5.00, 6.00, ł.00, 8.00, 10.00 12.05, 15.00. 16.00. 18.00, 20.00, 23.00. 24.00, 1.00. 2.00. 2.55. 8.10 Zespól Hozr. Rozgł. Opolskiej 6.30 Kurs j. rosyjskiego 6.4! Kalendarz radiowy 7.20 Muz. 7.51 Gimn. 8.10 Mozaika muz. 3.44 Vi kilku taktach, w kilku słowach 9.00 Kompozytorzy — dzieciom 9.40 Dla przeszkoli 10.05 „Niedźwiedź" — ode. opow. 10.25 Konc. muz. rozr. 11.00 Melodie i piosen ki znad Wisły, Wełtawy i Dunaju 11.45 Postęp w gosp. domowym 12.25 Więcej, lepiej, taniej 12.45 Roln. kwadrans 13.00 Muzyczne fotosy filmowe 13.20 Swoj skie mel. 13.40 Rytmy i melodie dla wszystkich 14.00 Kultura pilnie poszukiwana 14.30 Muz. operowa 15.05—16.00 Radioferie 16.05 Alfa i omega 16.30—18.50 Popołudnie z młodością. 18.50 Muzyka i aktualn. 19.15 Mel. rozr. 19.30 Kon cert życzeń 20.15 X Międzynarodowy Festiwal Piosenki w Sopocie (Dzień Polski) 23.10 O co tu chodzi? 23.15 Utwory kameralne Te-lemanna i Bartoka. 0.10—3.00 Pro gram z Gdańska. PROGRAM II 363 m oraz UKF 69.92 MHi na dzień 28 bm. (piątek) Wlad.: 4.30, 5,30, 6.30, 7.30, BM 9.30, 12.05, 14.00. 16.00, 19.00, 22.00 23.50. 6.00 Proponujemy, informujemy, przypominamy 6 20 Gimn. 6.40 Pu blicystyka międzynarodowa 6.50 Muzyka i aktualn. 7.15 Rytmy na dziś 7.50 Mozaika muz. 8.35 Popu larne transkrypcje orkiestrowe 9.00 Niezapomniane melodie sceny i ekranu 9.35 Z życia ZSHfi 9.55 Ork. Mandolinistów 10.25 „Stan podgorączkowy" — fragm. pow. 10.45 Koncert 12.25 Sonaty klawesynowe D. Scarlattiego 12.40 Z piosenką ludową po Czechosłowacji 13.00 Suity kompozytorów polskich 13.40 „Pamiętniki" —-fragm. wspomnień J. Kirchmaye. ra 14.05 Studio Wczasowe 15.00 Konc. 15.20 Konc. muzyki romantycznej 16.05 Lekkie uderzenie 16.43—18.20 Rozgł. Warszawsko-Ma-zowiecka 18.20 Sonda 19.00 Echa dnia 19.15 Uniwersytet Radiowy 19.30 Odtworzenie konc. inaugurującego V Festiwal Oratoryjno-Kan tatowy „Vratislavia Cantans (z sa li Filharmonii we Wrocławiu) ok. 20.50 Dyskusja literacka 21.10 Orkiestry i soliści 21.30 Poezja żartobliwa 21.40 Mel. taneczne 22.27 Wiad. sportowe 22.30 Kołobrzeskie wspomnienia z FestiwSlu Piosenki Żołnierskiej 23.10 Muzyka taneczna. PROGRAM III UKF 97.6 I 67.94 MHI na dzień 28 bm. (piątek) 17.05 Co kto lubi 17.30 „Gorący wiatr" — ode. pow. 17.40 Piosenki znad Morza Śródziemnego 18,05 Pod Kurzą Stopką — mag. 18.25 Z naszej taśmoteki 19.00 „Łuk triumfalny" — ode. pow. 19.30 Instrumenty śpiewają 19.45 Mini-max 20.05 Sztuczny człowiek 20.20 Wytwórnia „Jugoton" poleca... 20.55 Uchem słonia — program muzyczny 21.15 Mój pies — gawę da 21.25 Słynne ork. rozrywkowe 21.50 Opera V. Bellini: „Norma" 22.08 Gwiazda siedmiu wieczorów — A. Celentano 22.15 Trzy kwadranse jazzu 23.05 Konc. — G. Gershwin mniej znany 23.50 Śpiewa M. Magomajew. KSlSIALSftJ na falach Średnich 188,2 I 262,2 m oraz UKF 69.92 MHz aa dzień 28 bm. (piątek) 5.4C Koszalińskie rozmaitości rolnicze — aud. J. Żesławskiego. 7.15 Serwis dla rybaków. 7.17 Eks- 5TDP! A □ ZiECKO—i NA DRODZE! % COGDZIE KIEDY 28 PIĄTEK Augustyna Sekretariat redakcji i Dział O-IJł oszeb czynne codziennie od godz. io do 16. w soboty «d godz. 10 do 14. TELEFONY 97 — MO 98 — Straż Pożarna 99 — Pogotowie Ratunków* Inf. kolej. 32-51 Taxi: 39-09 ul. Starzyńskiego. 38-24 pl. Dworcowy Taxi bagaż 49-80. ®31TZURY Dyżuruje apteka nr 51 przy BL A. Zawadzkiego 3, tel. 41-80. IIWWST/IWY MUZEUM POMORZA ŚRODKOWEGO — Zamek Książąt Pomorskich — czynne c* godz 10 do IC. MŁYN ZAMKOWY — czynny od godz. 10 do 16, KLUB „EMPIK" przy uL Zamenhofa — Wystawa reprodukcji pt. „Malarstwo 1900—1925". ZAGRODA SŁOWIŃSKA W KLUKACH — czynna od godz. 14 do 16. r~HL I M O MILENIUM — w remoncie. POLONIA — Wielka miłość (francuski, od lat 14). Seanse o godz. 13.45, 16, 18.15 i 20.30. USTKA DELFIN — Zabójcy (USA, od lat 18) Seanse o godz. 16, 18 i 20. Poranek — godz. 12 — Strzelby Apaczów (USA, od lat U), f GŁÓWCZYCE | STOLICA — Zbrodniarz, który ukradł zbrodnię (roi., oa lat 16^ Seans o godz. 19, UWAGA. Repertuar kin podajemy na podstawie komunikatu Ekspozytury CWF v. Koszalinie. pres poranny. 7.25 Z tycia ZBoWlD. 16.05 Rytmy na dziś. 16.25 Przeglądamy nowe książki. 16.30 „Sportowe rozmaitości" — magazyn w oprać. J. Sternow-skiego. 16.50 Chwila rnuzykj i reklama. 17.00 Przegląd aktualności wybrzeża. 17.15 ..Barka pierwsza na mecie" — rep i .Bieniek. pnEUEWIZJA na dzień 28 bm. (piątek) 10.00 ..Tajemnica szyfru" — rumuński film fabuł, (wznów.). 11.20 Przerwa. 16.45 Program dnia. 1S.50 Dziennik. 17.00 Telefei ..Pierścienie" — z serii: „Czterej pancerni i pies" — Klub Pancernych. 28.30 TV Kurier Mazowiecki. 18.45 Za kierów, icą. 19.20 Dobranoc. 19.30 Dziennik. 19.55 Rozmowy o książkach 20.15 X Międzynarodowy Festiwal Piosenki w Sopocie — Dzień Polski. W przerwie ok.: 21.25 Dziennik TV f kronika U-niwersjady Po Festiwalu Piosenki ok.: 23.15 Program na Jutro. KZG zam. B-239 S-6 „GŁOS KOSZALIŃSKI* - Keaaguje Kolegium Redakcyjne Koszalin uL Alfred* Lampego Telefoo Redakcji w Koszalinie centrala 6S-61 do 65. „Głos Słupski** — notacja „Głosu Koszalińskiego*' Słupsk pi Zwycięstwa ż. i piętro. Te lefocy: sekretariat łączy • kle równikiem - 51-95; dział ©Kłoszeń 51-95. redakcja - M-ti Wpłaty aa preoamerate łmle (ieczua — ift et. kwartalna -43 tł półroczna — 9C cł rocs> aa— 180 ełi przyjmują urzed\ pocztowe listonosze ora* oddziały .Ruch" Wydawcai Koszalińskie W> 1» w nlc^wo Prasowe RS „PRASA** - Koszałio ulu A Lampego 20. Tłoczono: RZOrai. Koszalin uL Alfreda Lampego li. i3tr. C GŁOS nr 239 (5632) Gemokratyszna IspaMIta fietnaau ma 25 lat Premier DRW — Phan Van Warneńską. PAMIĘTAM: to było przed pięciu laty,Wróciłam do Hanoi ze stref wyzwolonych Południa. W o-czaeh miałam wciąż jeszcze o-brazy dżunglowego frontu, toczącej się na nim walki, bohaterstwa tamtejszych patriotów. Poprzednio przed wyprawą na Południe widziałam początek eskalacji. Po powrocie na Pół noc oglądałam jej ciąg dalszy; nowe ruiny, nowe zniszczenia, nowe zgliszcza. Na święto wietnamskie — 2 września — przyjechałam z od ległych prowincji, prosto spod bomb. I w tych dniach właśnie widziałam dwukrotnie pre zydenta Ho Chi Minha. Najpierw na uroczystej akademii w gmachu teatru centralnego. Burza entuzjazmu witała u-kazanie się legendarnego przy wódcy, który w obliczu narastających niebezpieczeństw był wśród narodu, aby razem z nim dzielić dobre i złe losy. Był z narodem, tak jak zawsze, tak jak byli z nim inni przywódcy, przed laty kierujący pierwszym ruchem oporu, wymierzo nym przeciw kolonialistom, o-becnie wraz z całym narodem stawiający czoła agresji wroga stokroć groźniejszego. Wojenne Hanoi uroczyście obcho_ dziło dwudziestolecie istnienia DRW. W tych właśnie dniach prezydent Ho Chi Minh o&dczas rozmowy ze mną mówił, że wojna będzie na pew-na^tlługa i ciężka, ale jeśli trzeba — naród potrafi walczyć przeciw agresorowi, nawet jeśli w perzynę zostanie obrócony cały dorobek pokoio wego dziesięciolecia odbudowy kraju, nawet jeśli wojna będzie trwała lat. kilkanaście... PAMIĘTAM: to było przed trzema laty. Wróciłam wtedy właśnie z 17 równoleżnika, zwanego „linią ognia". Przejechałam wzdłuż i wszerz „c-wartą stre fę", najbardziej atakowane te reny Wietnamu Północnego, rozorane nalotami, poryte kra terami bomb. Życie ludzkie zeszło do schronów podziemnych. Długo miałam w. uszach wycie samolotów suchy trzask eksplodujących rakiet i głu- Dong rozmawia z Moniką (Foto — AR) che wybuchy bomb. Nad Hanoi prawie co dzień donośnym krzykiem zanosiły się syreny alarmowe, oznajmiając bliskie niebezpieczeństwo. I wtedy stolica DRW sposobiła się do swojego kolejnego święta, a zarazem do 22 rocznicy swego istnienia. Premier Phan Van Dong w spokojnych słowach mówił mi o skali zniszczenia i agresorów zastąpili wrogowie nowi. Dwadzieścia pięć lat — to okres, w którym wyrasta i dojrzewa do życia nowe pokolenie powtórnie uczestniczy nie znają pokoju, średnie po kolejne powtórnie uczestniczy w wojnie. Chłopcy, których pa miętam jako dzieci, którzy pod czas moich pierwszych odwiedzin w Wietnamie bawili sie petardami, dziś przywdziali żołnierskie mundury i obsługu ją nowoczesną broń. TRUDNO byłoby mi pisać ,.zasadniczy artykuł rocz nicowy" o kraju, który stał mi się drugim domem i drugą ojczyzną. Nie u-miem o tym pisać inaczej, jak z perspektywy własnych wspomnień. Myśląc o ćwierćwieczu DRW, przypominam so bie krótki okres pokoju nad rzeką Czarną i Czerwoną. Przypominam sobie wszystko, jową przyszłość, dla niej pracują. Dla nikogo nie ulega kwestii zwycięstwo i zjednoczenie ojczyzny. Są one jeszcze odległe, ale nikt w nie nie wątpi. — Myśleli, że nas osłabią i wyniszczą wtargnięciem na te rytorium Kambodży, otwarciem nowego frontu wojny w Indochinach — powiedział mi w niedawnej rozmowie premier Pham Van Dong, mówiąc, o agresorach. Omylili się. A-gresja zwróciła się przeciwko nim. Wtargnięcie na teren Kambodży nie przyniosło im ani zwycięstw, ani sukcesów. Front patriotyczny narodu khmerskiego umacnia siły. My śleli, że ulegnie osłabieniu po moc i poparcie świata, zwłaszcza krajów socjalistycznych. Te rachuby również okazały się zawodne. Liczymy przede wszystkim na własne siły, ale m) WSPOMNIENIA DALEKIE I BUSKIE ORT • SPO kraju przez wroga i o przyszłej odbudowie ojczyzny, o perspektywach zwycięstwa, bardzo dalekich, lecz pewnych# 0 solidarności międzynarodowej i jej krzepiącej sile. „Zwy ciężymy dla naszej słusznej sprawy" — zakończył rozmowę. WRÓCIŁAM niedawno do stolicy DRW z Południa, tym razem widzianego od strony Sajgonu. Przewędro wałam w ciągu blisko dziesięciu miesięcy wszystkie fronty Indochin: Wietnam Północny 1 Południowy, Laos i Kambodżę. Widziałam wielkie walki polityczne w Sajgonie, siły wyzwoleńcze Południa w akcji* I widziałam również na nowo bombardowane wioski w okoli cach 17 równoleżnika, na nowo kopane rowy i umocniane schrony. STOLICA DRW i wraz z nią cały kraj sposobi się do obchodów ćwierćwiecza. Ale cały kraj sposobi się zarazem do nowej obrony. Wojna nie została przerwana. Jest nadal obecna we wszystkich dziedzinach życia ludzkie go, w gospodarce i politycy w najbardziej osobistych losach ludzkich. Jest tak obecna, jak w 1946 roku, kiedy zaledwie w rok po proklamowaniu niepodległości DRW rozpoczęła się walka przeciw kolonialistom francuskim. Ćwierć wieku istnieje Wietnam niepodległy. Tyleż prawie lat liczy jego ruch oporu. Dawnych wrogów: Francuzów i Japończyków, kolonialistów co stanowiło ówczesną dumę i chlubę tego kraju: drogi pro wadzące do górskich wiosek, alfabety dla mniejszości etnicznych, ulepszone sieci rybackie, ogólnie dostępne rowery, bardziej w tamtejszych warunkach niezbędne niż u nas auta... Przypominam sobie nowe, skromne ale jakże ważną rolę odgrywające budynki szkół i szpitali; przedszkola, lekcje higieny dla ludności wiejskiej, kursy zwalczania niepiśmienności. Przypominam sobie karczowanie dżungli wo kół Den Bień Phu i likwidację niewypałów grożących śmiercią. Pamiętam budowę Thai Nguyen — wietnamskiej Nowej Huty — i prace przy odbu budowie tak słynnego mostu Ham Rong w prowincji Thanh Ho a. Ale pamiętam również późniejsze dymy i zgliszcza nowych domów, ewakuację szkół i fabryk. Mam w pamięci bom by spadające na Thai Nguyen i zaciekłą obronę stokrotnie a-takowanego mostu Ham Rong, który ma już swoją bogatą historię i swoją piękną legendę. Nie ma w naszym niespokojnym, skłóconym świecie kraju okrutniej dotkniętego wojną niż Wietnam. Lecz nie ma również kraju, którego mieszkańcy przepełnieni byliby równie niezachwianą wiarą w przyszłość. Sędziwi starcy, ludzie średniego wieku, którym wojna przekreśliła młodość i brzemieniem spadła na lata dojrzałe, młodzi i najmłod si — wszyscy wierzą w poko- pomoc i przyjaźń, której jest ona świadectwem, stanowi cen ny atut w naszej walce i obronie. Wojna będzie jeszcze trwać i może nam przynieść znowu ciężkie chwile — ale zwycięstwo należeć będzie do nas. Podobne słowa słyszałam z ust robotników, chłopów i rybaków, z ust intelektualistów i dziewcząt pracujących w bry gadach szturmowych, z ust żoł nierzy, dziennikarzy, dyplomatów wietnamskich... Z ust wszystkich ludzi, którym droga jest wolna Ojczyzna. MONIKA WARNEtfSKA Pierwszy mfdal na uniurrstadzie Na stadionach, pływalniach i w halach sportowych Turynu najlep si sportowcy — studenci świata rozpoczęli walkę o medale kolejnej letniej universjady. W Turynie przebywa ok. 2,5 tys. zawód ników z prawie 60 krajów. Liez» ba ta nie jest ostateczn:* bowiem nieustannie przybywają dalsi u-czestnicy imprezy. W środę rano zawody tur^^skio; universjady zainaugurowali pływacy. Na starcie stanęło wiele gwiazd światowego pływania. Są bardzo silne ekioy USA, , s Japonii, Anglii, świetne Jugosło-wianki oraz wiele innych sław. W tym doborowym towarzystwie cenny sukces odniósł student AWF — Władysław Wojtaka jti% zdobywając brązowy medal " na 1500 m st. dow. Polak uzyskał czas 17.34,9. Zwycięż3'ł Amerykanin Strenk — 16.43,1 przed swym rodakiem Genterem — 17.01,1. Gwardia 1 Sarzlsór przei trssaną i £ Trudne zadanie czeka koszalińskich trzecioligowców w nadchodzącą niedziele. Przeciwnikami naszych piłkarzy będą bowiem drużyny, które zajmują miejsca w czołówce ligi międzywojewódzkie]. Ca-lisia i Lech — lo o nich mowa — mają identyczny stosunek punktów i bramek — 5:1, 4—0 i plasują się na drugim i trzecim miejscu w tabeli. Handicapem Gwardii Koszalin, która zmierzy się z Lechem Poznań, będzie atut własnego boiska. Darzbór natomiast gra z Calisią w Kaliszu. Zarówno w jednym, jak i drugim przypadku sukcesem drużyn koszalińskich będzie uzyskanie wyniku remisowego. Szczególnie liczymy na poka: dobrego futbolu w Koszalinie, na ambitną postawę gwardzistów. W lidze okręgowej po dwóch kolejkach spotkań pięć drużyn jest bez straty punktu. W niedzielę liczba ta zmniejszy się, gdvż dojdzie do pojedynków między zespołami czołówki. Wydaje się, ze nadal liderem powinien pozostać słupski Gryf, który gra w Sławnie ze Sławą. Piłkarze sławieńscy spdsuja się dotychczas siabo. Także Bałtyk Koszalin jest faworytem spotkania w Białogardzie z Iskrą. 11! mm; ©> W REWANŻOWYM między, państwowym meczu siatkówki kobiet. Japonia ponownie pokonała Polskę 3:0 (15:1, 15:9, 15:4). Poi ki zagrały znacznie lepiej, niż w pierwszym meczu, jednak nie były zdolne sprostać świetnie dysponowanej szóstce Japonii. • W DALSZYM ciągu międzynarodowego turnieju hokejowego w Mińsku o nagrodę „So-wietskiego Sportu", reprezentacja naszych klubów ligowych odniosła kolejne zwycięstwo, tym razem nad szwedzką drużyną Vaesteras 9:2 (3:0, 0:1, 6:1). Bramki zdobyli: Białynicki, Cho waniec, Góralczyk, Szeja, Ziętara (2), Żurek i Olesiński. • W PIERWSZYM spotkaniu o Puchar Zdobywców Pucharów w piłce nożnej irlandzka drużyna Bohemians przegrała na własnym boisku z czechosłowackim zespołem Gottwaldov 1:2 (1:0). & W STOLICY Estońskiej SRR — Tallinnie, zakończył się turniej koszykarzy z udziałem olimpijskiej ekipy USA, młodzie żowej reprezentacji ZSRR oraz Litwy i Estonii. W środę Amery kanie przegrali z ekipą Estonii 82:88 (43:41), ale uplasowali się na pierwszym miejscu w turniejowej tabeli. Drugie miejsce zajęła Estonia, trzecie Litwa, a czwarte — młodzieżowa ekipa ZSRR. Czarni Słupsk na własnym boisku powinni uporać się z beniaminkiem ligi — kołobrzeską Kotwicą, a Victoria w Człuchowie z Piastem. Trudny do przewidzenia, jest wynik pojedynków Gryfa O-1-onek z Olimpem i Drawy z Trampem. Największą niewiadomą stanowi przewidywanie wyniku meczu pomiędzy Lechem Czaplinek a Włókniarzem Białogard. Obydwa zespoły mają dotychczas na swoim ko icie po dwa zwycięstwa. Trochę więcej szant dajemy Lechowi, bo gra przecież na własnym boisku. Jak te przewidywania potwierdzą się w praktyce — zobaczymy w niedzielę. Zespoły klasy A rozegrają w niedzielę drug. kolejkę spotkań. Kilka drużyn wystąpi dopiero po raz pierwszy, dokooptowano je bowiem w ostatnie^ chwili do udziału w mistrzostwach. Ponieważ trudno nam szybko uzyskać w krótkim czasie kilkadziesiąt międzymiastowych połąc/eń telefonicznych ponawiamy naszą prośbę do działaczy klubów, aby nadal pamiętali o informowaniu redakcji o wynikach meczów. Meldunki pr>simy przekazywać pod nr telefonu 62-61 i 24-95 na rachunek redakcji (rozmowa R), bezpośrednio po zakończeniu spotkania, możliwie najszybciej. Tylko przy pomocy działaczy sportowych będziemy w stanie zamieścić w poniedziałek pełny serwis lokalnych wiadomości z boisk. Dziękujemy z góry za spełnienie tej prośby, (p) Ruch nadal liderem Rozegrana w środę piąta kolej ka piłkarskiej ekstraklasy dostarczyła kibicom sporo emocji. Stal Mielec zremisowała z warszawską Legią, Pogoń Szczecin pokonała krakowską Wisłę., a Ruch Chorzów, jak przystało na przodownika tabeli rozgromił Zagłębie Sosnowiec. Po słabym starcie bytomska Polonia znów zagrała dobry mecz i wygrała z Szombierkami. W tabeli nastą piły w związku z tym przegrupowania. Na trzecie miejsce wysunę ła się Pogoń, a na piąte Górnik Zabrze. Awansowała również Po lonia Bytom. TABELA 1. Ruch 9:1 18—5 2. Stal Mielec 7:3 8—6 3. Pogoń 7:3 4—7 4. Legia 6:2 6—1 5. Górnik 6:4 8—7 6. ROW 6:4 4—4 7. GKS 5:5 4—3 8. Stal Rzeszów 4:6 4—4 9. Szombierki 4:6 7—9 10. Wisła 4:6 7—10 31. Polonia 4:6 3—4 12. ZagłęMe W. 3:5 4—5 13. Zagłębie S. 2:8 3—8 14. Gwardia 1:9 2—9 TABELA Tłumaczył: A. Matuszyn (14) Na stacji kolejowej, do której Fiodor ? Tania dotarli w południe, udało mu się wsadsJć ,a raczej wepchnąć ją do wagonu osobowego. Teraz Tania rozpłakała się i raz po raz wykrzykiwała swój moskiewski adres „NowosJobodska siedem- Nowosłobodska..." Ścisnęli ją ze wszystkich stron w korytarzu, wysuwała się spod łokcia jakiegoś staruszka, potargana, po twarzy skapywały jej ścieżkami łzy zmieszane z kurzem. A Fiodor biegł obok wagonu, który nabierał szybkości i wtykał jej do ręki chleb i słoninę^. Tak się zaczęła i tak, na więcej niż dziesięć Jat, urwała się ich znajomość. Orłów nie umiał sobie wyjaśnić, dlaczego ta dziewczyna — nie Bóg wie jaka piękność i mądrość — dlaczego właśnie ona, ufna i bezbronna, na zawsze zadomowiła się w jego sercu. Może stało się tak dlatego, że on sam, młody w pełni sił mężczyzna, potrzebował zaufania i pomocy w tych pierwszych dniach okropnej katastrofy wojennej — on też, podobnie jak wszyscy, zbyt wiele na zawsze stracił. W jakiś dziwny sposób bardzo go wzmocniła ta wiara obcego człowieka w jego siły i wspierała go ta czyjaś bezbronność. Tak czy inaczej, pamiętał o dziewczynie, która mu zaufała, przez wszystkie następne lata, kilka razy pisał d© niej z wojska a brak odpowiedzi wytłumaczył sobie tym, że prawdopodobnie ewakuowała się z Moskwy. I kiedy bywało mu szczególnie ciężko, w godzinach największych niebezpieczeństw i męczarni — bez przerwy wracał myślami do tej dziewczyny z zaczarowanego lasu pod Puchowem. Zamieszkała w jego stęsknionej pamięci obok wspomnień o rodzinnej wiosce, o matce, odprowadzającej go do furtki, wczepionej palcami w pokrzywione paliki opłotku, © spoko- nych mroźnych świtach na zimowych polowaniach, o świętach, kiedy w czystej koszuli, w nowej marynarce, pięknie wygolony, wychodził, w południe na ulicę, gdzie wygrywał już bajan; o szkole, o dzieciństwie, o utkwionych w głowie mało zrozumiałych i dziwnych strofach. Jednym słowem dziewczyna — podbrzeźniak stopiła się, połączyła z tym, co było treścią, pięknem i bogactwem całego życia Orłowa, co w śmiertelnym osamotnieniu przywracało chęć do życia. Zwolniony w pięćdziesiątym czwartym roku z obozu na Kcłymie (dokąd zesłano go za to, że spoliczkował podłego lejtnanta, który każdego kto ocalał z niemieckiej niewoli podejrzewał o zdradę) przyjechał wkrótce do Moskwy; miał na sobie ciasne, żołnierskie, nabijane gwoździami buty, a w klapie maryranki zwrócony mu order Czerwonego Sztandaru. Jeden z jego frontowych przyjaciół zaprosił Orłowa do Moskwy, obiecał mu pracę i mieszkanie w hotelu robotniczym. Fiodor* Grigoriewicz nie namyślał się długo, tym bardziej, że w rodzinnych stronach nikt prawie nie został — staruszkowie mieszkali z jego starszą, zamężną siostrą, daleko za Uralem. Początkowo nie próbował szukać Tani, zdrowy rozsądek sprzeciwiał się chęci takiego spotkania — zbyt krótka była ich znajomość i zbyt długa rozłąka. Minął miesiąc, drugi, po czym nie będąc w stanie zwalczyć wciąż narastającej pokusy, postanowił wyruszyć na poszukiwania. W administracji budynków na Nowosłobodzkiej pod siódmym powiedziano mu, że Tatiana Pawłowna Żukowa już dawno się wy prowadziła i mieszka na Tagance; z Taganki skierowano go na Ziemlany Wał i tutaj wreszcie, w maleńkim, zastawionym starymi meblami i zawieszonym obrazami mieszkanku na pierwszym piętrze zmurszałego, drewnianego budynku Orłów znowu, po trzynastu latach, spotkał się z Tanią. Poznała go od razu, ucieszyła się, poczęstowała herbatą, wypytywała i współczuła mu, słuchając jego skąpych odpowiedzi, poznała go ze swoim sześcioletnim synem. A Orłów miał takie uczucie, jakby dopiero teraz, w tym małym mieszkanka na Ziemlanym Wale, zakończyła się jego trzynastoletnia tułaczka — zdawało mu się, że przez wszystkie te lata zdążał właśnie tutaj, maszerował, czołgał się, uciekał, przedzierał się przez niezliczone przeszkody. Tania zmieniła się, oczywiście, a jednak w trzydziestoletniej kobiecie ze złotą obrączką na palcu, o podcienionych oczach i zabarwionych na różowo paznokietkach, nie zaplatającej już warkoczy, rozpoznał dziewczynę-podbrzeźniaka — śmieszkę, bystrą, ruchliwą, łatwo popadająca w smutek i równie łatwo pocieszającą się. Tyle, że przedstawiała mu się teraz w innej, może nawet piękniejszej postaci — dorosłej kobiety. Jej męża malarza nie miał okazji poznać — mąż Tani przebywał na leczeniu w sanatorium. Po raz drugi Orłów przyszedł do niej przed odjazdem z Moskwy — zaciągnął się do prac przy budowie na dalekiej Północy. I znowu się rozstali — na przeszło dwa lata... A kiedy wrócił i odwiedził mieszkanie na Ziemlanym Wale, zastał Tanię w rozpaczy — pochowała męża. I od tej chwili zaczął się o Kią troszczyć. Był wdzięczny losowi za to, że pozwolił mu w końcu przebywać tak blisko Tani. Przynajmniej raz w tygodniu, a potem częściej, zjawiał się u niej, zapraszał do kina, sprowadzał lekarzy, gdy chorowała, ponaprawiał jej staroświeckie meble, wytapeto-wał mieszkanie, chodził z jej synem kupować szkolny mundurek; a któregoś dnia przydźwigał im telewizor. W tyra okresie swego życia w Moskwie prowadził turystyczne autobusy, nieźle zarabiał, poza tym miał jeszcze pieniądze przywiezione z Syberii. Owdowiała Tania nie potrafiła długo opierać się jego bezinteresownej hojności... Była mu wdzięczna przede wszystkim za to, że z nim jak dawniej czuła się kobietą — kochaną i prawie młodą — ona pierwsza poruszyła problem małżeństwa. Którejś soboty, kiedy siedzieli razem przed telewizorem, powiedziała: — Wie pan, rozśmieszmy wszystkich i weźmy ślub... jeżeli się pan nie boi. Niewiele brakowało jej do czterdziestu lat, on przekroczył pięćdziesiątkę... Orłów, zmieszany, skinął głową — nie był w stanie nic powiedzieć. Spadało na niego szczęście ~m oczywiście, że szczęście, spełnienie się wieloletniego, utajonego pragnienia, do którego sam przed sobą. nie śmiał się przyznać!