Jak jui informowaliśmy w Kołobrzegu odsłonięto pomnik wdzięcz Oośe, Żołnierzom Radzieckim. Autorem pomnika jest znany kosza fiński artysta — rzeźbiarz Melchior Zapcinik. Patronat nad pomni kiem objęli kołobrzescy harcerze. Na zdjęciu: widok pomnika. CAF — Kraszewski KromkaZSmiESMM 1945 RADZIECCY KAWALERZYSCI z 3. Korpusu Kawalerii Gwardii, którzy poprzedniego dnia doszli do drogi Gwda — Szczecinek, 27 lutego znaleźli się na wschodnich przedpolach Szczecinka. Miasto było bronione przez oddziały 15. dywizji SS „Lettland" i pułk piechotj „Nieder-land". Wschodni skraj Szczecinka jest silnie umocniony i z tego względu dowódca 3. KK wyznacza swoją 5. dywizję do specjalnego zadania. Ma ona obejść miasto od północy. Otrzymuje w tym celu wsparcie czołgów. Zwalczając po drodze niemieckie punkty oporu, kawaferzyści i czołgiści wypełniają rozkaz, docierają w wyznaczone im rejony. Ten ftianewr miał się okazać decydujący w bitwie o Szczecinek. Od zachodu działania 3. KK wspiera 2. Korpus Kawalerii Owardii. Tymczasem część sił 3. Korpusu Pancernego wychodzi W okolice położona na zachód od Miastka i na południe od kolanowa. W okolicach Miastka radziecki zwiad stwierdza obecność niemieckiego pułku piechoty i ok. 100 czołgów. 70. Armia i 40. korpus 19. Armii toczą równocześnie walki Pod Przechlewem. Opór hitlerowców jest tu szczególnie hiocny. Tylko 27 lutego przypuszczają oni 20 kontruderzeń, Posługując się batalionem lub pułkiem piechoty oraz każdorazowo 5—10 czołgami. Natarcie wojsk radzieckich zostaje chwilowo powstrzymane. Decydują się one na obejście Przechlewa. Tego dnia, po trzech dobach walk, oddziały 19. Armii rozgromiły hitlerowska obronę Człuchowa 1 wyzwoliły miasto. (Dokończenie na star. 3) Pierwsi w Świecie w budowie statków rybackich GDAftSK (PAP) Oficjalna statystyka towarzystwa klasyfikacyjnego — Lloyd's Register of Shipplng Potwierdziła prymat Polski w światowym budownictwie jednostek rybackich, zdobyty raz pierwszy w 1968 r. W ub. roku polski przemysł prętowy znalazł się w tej dziedzinie na pierwszym miejscu, budując 30 jednostek o Pojemności 130 jys. BRT. Stanowiło to 24,4 proc. całego ^nażu jednostek rybackich, zbudowanego na świecie. Na miejsce wysunęły siej pocznie NRD (53 statki — 39 tysięcy BRT) wyprzedzając Japonię (237 jednostek — 73 tys. BRT). Jednostki rybackie, wodowane w Polsce, zaliczane są , najnowocześniejszych w swiecie. Np. orzemysłowa ba-2a-przetwórnia rybacka 10 tys. DWT, to prawdziwa „pływająca fabryka" z 250-osobo-wą załogą, spełniająca równ>-cześnie funkcję warsztatu naprawczego, demu kultury i o-środka lekarskiego dla załóg, współpracujących z bazą trawlerów rybackich. Największym na świecie producentem taboru rybackiego jest Stocznia Gdańska, zaś jego głównym odbiorca — armator radziecki. I zamieszcza w sobotnim "numerze: — ws>pomnienia A. Ran-$ona o Leninie — A, Kiełczewskiego „Po legli na polskiej ziemi" — M. Zołtak „Autorzy historii" — Z. Michty „Najazd na Radawnicę" ~~ M. Grudniewskiej "Spojrzenie rta Leningrad" — S. Zajkowskiej rozmo-z cyklu „Nasi aktorzy" ] „Bieguny" pod redak- ; C3Q H. Banasiaka — Nowe książki, film, stale kąciki Order Lenina dla admirała Gorszkowa MOSKWA (PAP) Admirał floty radzieckiej — Siergiej Gorszkow odznaczony został Orderem Lenina. Dekret Prezydium Rady Najwyższej stwierdza, że przyznano mu to wysokie odznaczenie w związku z 60. rocznicą urodzin za zasługi dla państwa radzieckiego oraz dla sił zbrojnych ZSRR. Admirał Gorszkow od 1956 roku jest dowódcą Marynarki Wojennej oraz wiceministrem obrony ZSRR. Zachmurzenie będzie duże z większymi przejaśnieniami, głównie w dzielnicach północnych miejscami, zwłaszcza na południu opady śniegu. Temperatura mak syrnalna cd minus 4 st. na półno cy, minus 2 st. w centrum i ok. zera na południu. Wiatry słabe na południu umiarkowane, północno-wschodnie mogą powodować lokal nie ne „liWi DZIŚ OBRADUJE plenum KW PZPR Dzisiaj obraduje plenum KW PZPR, na którym dokonana zostanie ocena wykonania zadań gospodarczych za ubiegły rok w przemyśle województwa koszalińskiego w świetle uchwał II i IV Plenum KC partii. Plenum nakreśli ponadto najważniejsze zadania w roku bieżącym, wynikające z realizacji ostatnich wytycznych KC PZPR w dziedzinie porządkowania gospodarki. (mp) PROLETARIUSZE WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ! Nakład: 120.354 Cena 50 er 24 bm. na zaproszenie rządu NRD przybył * oficjalną wizytą do Berlina minister spraw zagranicznych ZSRR Gromyko (z lewej) Na lotniska przywitał go minister spraw zagranicznych NRD Otto Winzer (3 z lewej) oraz inne osobistości* (oc) CAF — Unifa* Bogusław Drewniak pierwszym laureatem „Pobrzeża" SŁUPSKI ORGAN KW PZPR W KOSZALINIE (Inf. wł.) Nasz miesięcznik .Pobrze- Rok XVIII Piątek, 27 lutego 1970 r. Nr 58 (5451) Doc. dr hab. Bogusław Drewniak od wielu lat jest że" t>rzvznał do raz Dierwszy ściśle P^zany z koszalińskim prz p p y W0jewództwem, a szczególnie swoją doroczną nagrodę za .J śr^owi'skaami „|uko. wybitne osiągnięcm w tw6r- ^ kilkuletnim poby- CZ0F1 n^f. <*e w Gdańsku wrócił do Ł Wyższel szko,, Na„! ^or^t^e^S^ ciyeielskiej w Słupsku, doc. niego Wyższej Szkoły NTAKbNSSu;^LfLEw; NalVcŁr/esTJon NIAK. Nagrodą u*y£®t1a,Ł S* nież laureatem nagrody Pre-dMą w 1969 roku książkę 7vHinm nrn-\r 7-„Kultura w cieniu swastyki". ,,Za UEWWSZech To były pracowite dni Zjazdu Satc&iczinz fkdteLlicu „ Wozu ićo&zaJUtiiJttgJ ct^/L^ctci IćoSZ&Jli u z* IV rCra.it Wczoraj powróciła do Koszalina delegacja młodzieży wiejskiej naszego województwa, która uczestniczyła w IV Zjeździe Związku Młodzieży Wiejskiej. O wrażeniach ze Zjazdu i udziale koszalińskiej delegacji w jego pracach mówi przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego ZMW, ob. Eugeniusz Małyga. — Szesnastu członków naszej delegacji pracowało we wszystkich komisjach zjazdu, zarówno organizacyjnych jak i merytorycznych. Zabieraliśmy głos w dyskusjach. Między innymi w komisji społeczno--zawodowej na wniosek Henryka Pacjana wniesiono poprawkę do uchwały Zjazdu. Kolega Pacjan mówił o potrzebie ujednolicenia systemu upowszechniania oświaty rolniczej. W komisji iaeowo-po-litycznej Jan Sieńko, przewód niczący ZP ZMW w Bytowie zgłosił postulat zróżnicowania form szkolenia politycznego młodzieży — w zależności od wieku i przygotowania ogólnego, a Halina Pań czy szyn (Dokończenie na str. 2) l Walki w Wietnamie i Laosie LONDYN — PARYŻ (PAP) Lotnictwo amerykańskie wzmogło rwalfownie naloty na terytorium Wietnamu Południowego. Po kilku dniach względnego spokoju — w czasie których bombowce strategiczne „B-52" bombardowały terytorium Laosu, samoloty te dokonały w ciągu ostatniej nocy 7 rajdów. twierdzy Muong Soui w Laosie przez siły patriotyczne. W czwartek o godz. 10.30 rozpoczęło się w Paryżu 5S. plenarne posiedzenie czterostronnej konferencji w sprawie Wietnamu. Cztery naloty miały za cel obiekty położone w rejonie obozu sił specjalnych USA w Ben Het, na Płaskowyżu Centralnym. Obóz ten, który w zeszłym roku był przez 54 dni oblegany przez partyzantów, leży w odległości 11 km od punktu, gdzie spotykają się granice Wietnamu, Kambodży i Laosu. Trzy pozostałe naloty skierowane były przeciw ce- lom w pobliżu granicy z Kam bodżą. Tak-że partyzanci południo-wowie^namscy wzmogli swą działalność. Ostrzelali oni 18 obiektów amerykańskich i po-łudniowowietnamskich. I * Amerykański departament sianu potwierdził oficjalnie w środę wiadomość o zajęciu „Rozwód" koalicji rzqdowej przez... sprawę rozwodów RZYM (PAP) Rokowania przywódców czterech partii włoskich: chadecji, socjalistów, socjaldemokratów i republikanów, zmierzające do utworzenia rzą du koalicyjnego, utknęły na martwym punkcie. Chadecja nadal opowia-da się przeciw u-stawie rozwodowej i stoi na stanowisku, że przyszły rząd powinien podczas rozmów z Watykanem na temat zmiany konkordatu opowiedzieć się za utrzymaniem aktualnego prawa małżeńskiego we Włoszech, narzucającego nierozer m-ałżeastma me ityi&o dżinom bezwyznaniowym i o-bywateiom wyznającym religię, dopuszczającą rozwody. Pozostałe tr^y partie opowiadają się za wprowadzeniem rozwodów dla ogółu obywateli. Ni,e doszło również do porozumienia w kwestii polityki ekonomicznej. Socjaliści żądają bowiem, aby rząd w swym programie zobowiązał się do umocnienia zdobyczy ludzi pracy uzyskanych w cza sie wielkich akcji strajkowych ub. jesieni. Pozostałe partie odrzucają to żądanie. Rozbież nośoi dotyczą również wielu B. JASZCZUR PRZYJĄŁ DELEGACJE KC KPZR WARSZAWA Na zaproszenie KC PZPR przebywała w Polsce grupa ro boczą KC KPZR pod przewodnictwem zastępcy kierownika Wydziału Przemysłu Maszynowego KC KPZR — M. Boriso wa. 25 bm na zakończenie pobytu delegacje przyjął członek Biura Politycznego sekretarz KC PZPR Bolesław Jaszczuk. ZJAZD • WARSZAWA Dziś rozpoczyna w Warszawie dwudniowe obrady Kra jo wy Zjazd Delegatów Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Spożywczego i Carowego. Ponad 360-t.ysięczną rzeszę pracowników tej dzie-dziiny gospodarki reprezentować będzie na zjeździe ok. 260 delegatów z różnych zakładów przemysłu spożywczego. PODGORNY ODWIEDZI IRAN • MOSKWA Agencja TASS informuje, że przewodniczący Prezydium Ra dy Najwyższej ZSRR Nikołaj Podgorny uda się w drugiej po łowię, marca z wizytą oficjał ną do rranu. nianie kultury". Jury pracujące pod przewód nactwem naczelnego redaktora „Pobrzeża" — Józefa Nar-kowicza rozpatrywało również inne kandydatury: reżysera BTD — Macieja Prusa i ar-tys-ty-rzeźbiarza — Melchiora Zapolnika. „Głos Koszaliński" przyłącza się do gratulacji składanych laureatowi „Pobrzeża" i za dzieło, i za nagrodę. (m) mmii Najnowszy numer miesięczni ka zawiera próby odpowiedzi na pytania: 9 jakie perspektywy rozwojo we ma Koszalin za lat 10 i 20? • kiedy stolica województwa stanie się poważnym ośrodkiem naukowym? W czym jest i będzie wybrzeże w polskiej turystyce? W co wynika z obecnej sytuacji ludnościowej woj. koszalińskiego? 9 co kryje się za hasłami MEu ropejczyków" z NRF? # gdzie tkwią przyczyny słabości w działaniu niektórych placówek kulturalnych? Ponadto: sylwetka pierwszego laureata dorocznej nagrody „Pobrzeża", historia kaszubskiego rodu, kronika walk 0 wyzwolenie Kołobrzegu, o-pis zagadkowego pożaru na polskim statku, stałe felietony, zdjęcia z zimowego Koszalina 1 kącik filatelistyczny, POBRZEŻE już we wszystkich „Ruch". kioskach Wznowienie stosunków dyplomatycznych z Boliwią WARSZAWA (PAP) Rządy Polskiej Rzeczyp©-; spolitej Ludowej i Boliwii, o-: żywione pragnieniem rozwoja wzajemnych stosunków I współpracy między obydwoma państwami, zgodnie z ce-; lami i zasadami Karty Narodów Zjednoczonych, postanowiły z dniem 25 lutego 1970 roku wznowić stosunki dy-. plomatyczne na szczeblu ambasad. TEL E5RAP |CZ NVM I SKRÓCIE ALARM W GÓRACH « ZAKOPANE (PAP) Przez całą noc z środy na czwar tek oraz podcząs dnia, na Podhalu gęsto sypał śnieg. Świeże opady śniegu wywołały w całych Tatrach [wielkie niebezpieczeństwo lawin, Jtoteż GOPR ogłośił tu ostry a-larm przeciwlawinowy i apelował do turystów, aby wstrzymali s>ię od wycieczek w wyższe rejonjt gór. DEMONSTRACJE «" NOWY JORK Na znak protestu przeciwko amerykańskiemu imperializmo wi i istnieniu baz wojskowych USA na terytorium Filipin, odbyła się w Manili — po raz drugi w ciągu tygodnia — de Uchwała IV Krajowego Zjazdu ZMW Program działania WARSZAWA (PAP) Obradujący w dniach 23—25 bm. TV Krajowy Zjazd ZMW podjął uchwałę, nakreślającą podstawowe kierunki działania wszystkich kół i instancji związku na najbliższe lata. Program Związku Młodzieży Wiejskiej — organizacji ideowo-wychowawczcj młodego pokolenia polskiej wsi — stwierdza uchwała — jest jednoznaczny z podstawowymi założeniami ideowymi i politycznymi PZPR i ZSL oraz nawiązuje do najlepszych tradycji postępowego i rewolucyjnego ruchu młodzieży w Polsce. Działalność ZMW koncentruje się wokół najżywotniejszych spraw awansu społecznego i zawodowego młodego pokolenia wsi i jego wkładu w rozwój naszej Ojczyzny. Naczelnym zadaniem organizacji jest kształtowanie ideowych i patriotycznych postaw młodzieży w życiu i pracy: krzewienie oświaty ogólnej i rolniczej, podnoszenie rangi zawodu rolnika; zwiększanie udziału młodych w życiu gospodarczym, społecznym i kulturalnym wsi; zaspokajanie zainteresowań i potrzeb kulturalnych młodzieży i społeczeństwa wiejskiego. Celem działania związku jest ukazywanie młodzieży drogi działania społecznego dla dobra wsi i socjalizmu w naszym kraju. ZMW rekomenduje w szeregi PZPR i ZSL tysiące młodych, doświadczonych w pracy społecznej działaczy. Będzie to nadal — podkreśla uchwała — jednym z najzaszezyt-niejszych zadań związku. Ambicją ZMW jest przygotowanie wszystkich chłopców i dziewcząt, zrzeszonych w organizacji, do kontynuowania działalności społecznej w innych organizacjach działających na wsi. Nakreślając kierunki działania ZMW w dziedzinie społeczno-zawodowej, uchwała stwierdza, że ZMW będzie nadal aktywnie uczestniczyć w realizacji polityki rolnej PZPR i ZSL, służącej wszechstronnemu rozwojowi wsi i szybkiemu wzrostowi produkcji we wszystkich sektorach rolnictwa, polityki kojarzącej interesy indywidualnych rolników z socjalistycznymi przeobrażeniami w rolnictwie. Uchwała wskazuje, że warunkiem pełnego udziału młodzieży w unowocześnianiu rolnictwa i życia na wsi jest zdobywanie i ciągłe doskonalenie wiedzy ogólnej i kwalifikacji zawodowych — zwłaszcza w zawodzie rolnika i zawodach, związanych z obsługą rolnictwa. Temu celowi służyć powinna pełna realizacja podjętej w l£t>9 r. przez ZMW, władze oświatowe i rolne, akcji pod hasłem „WSZYSCY UCZYMY SIĘ ZAWODU". , Uchwała podkreśla dużą rolę szkół rolniczych, espeerów, współzawodnictwa pracy, olimpiad wiedzy rolniczej, konkursów itp. w rozbudzaniu ambicji zawodowych młodzieży. Organizacja powinna nadal zabiegać o coraz dogodniejsze warunki przejmowania gospodarstw przez młodych, przygotowanych zawodowo rolników i troszczyć się o opiekę i pomoc dla nich ze strony rad narodowych oraz wiejskich organizacji gospodarczo-społecznych. Uehwała podkreśla, że ZMW powinien zwiększyć arwój -udział w dalszym rozwoju i umacnianiu socjalistycznego sektora naszego rolnictwa, a także dążyć do wzmocnienia roli młodych gospodarzy w instytucjach społeczno-gospodarczych wsi i samorządzie chłopskim. Podstawą rozwoju żyeia kulturalnego wsi — stwierdza dalej uchwała — jest szeroko rozumiana praca oświatowa i samokształceniowa. Dlatego też ZMW powinien położyć szczególny nacisk na problemy oświaty, rozwój czytelnictwa oraz • wiejskich placówek kulturalno-oświatowych, a zwłaszcza klubów kultury. Związek Młodzieży Wiejskich będzie nadal re&lizował program pracy sportowo-turystycznej wspólnie z ludowymi zespołami sportowymi, dążąc do ich umocnienia i dalszego rozwoju. Omawiając działalność związku w poszczególnych środowiskach młodzieży, uchwała przypomina, że ZMW w dalszym ciągu troszczyć się będzie o najżywotniejsze potrzeby i zainteresowania dziewcząt — członkiń związku. Praca ideowo-wychowawcza oraz przygotowanie młodzieży do aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym i zawodowym — to naczelne zadania związku w szkołach i na uczelniach. ZMW powinien brać szerszy udział w pracy samorządu szkoły i uczelni, gdyż ma to duże walory wychowawcze. Uchwała precyzuje również kierunki działania ZMW wśród młodzieży wiejskiej zatrudnionej poza rolnictwem, wskazując na poważną rolę młodej inteligencji wiejskiej, pracowników instytucji i organizacji społcczno-gospodarczych wsi, usług i handlu w procesie przeobrażeń zachodzących na wsi. WYMIANA DOŚWIADCZEŃ * SOFIA W Sofii zakończyło się dwu dniowe spotkanie redaktorów naczelnych redakcji młodzieżo wych radia i telewizji krajów socjalistycznych. U czestnicy spotkania wymienili poglądy na temat współpracy w dziedzinie programów radiowych clia młodzieży. EKSPLOZJA W USA ATOMOWA • NOWY JORK Komisja do spraw enetgn a-tomowej USA podała do wia domości, że w środę na połigo nie atomowym w stanie Neva-da przeprowadzono koiejnją podziemną próbę nuklearną. Jest to już szósty podsierany wybuch atomowy, przeprowadzony przez Stany Zjsdnocao ne w roku bieżącym. WYBUCHY W BELFAŚCIE • LONDYN W nocy t środy na czwartek w centrum stolicy Irlandii Pół noonej Belfaście eksplodowała bomba. Wybuch nastapei w pobliżu katedry św. Patricka — największej świątyni katolickiej w Belfaście. Natychmiast po wybuchu oddziały porcji oto czyły okolice katedT a wokół zaczęły gromadzić się tłumy katolików, które d einonstro w a ły swe oburzenie. W wyraku eksplozji zostało rammych 5 osób. W STYCZNIU I LUTYM BR. Rekordowe wyniki rybaków „Korabia' (Inf. wł.) Wczoraj, 26 bm. rybacy usteckiego „Korabia" wykonali plan połowów za luty 1970 roku. Oznacza to przekazanie na rynek 1900 ton ryb i wykonanie zadań rocznych w 13 proc. Natomiast razem w styczniu i lutym br. łącznie wykonali oni 26 proc. tegorocznych zadań. „Korab" należy obecnie do przodujących przedsiębiorstw w naszym kraju, a opinię tę utrwaliła załoga wynikami za dwa ostatnie miesiące br. O ile w styczniu i lutym 1969 r. na jednym kutrze 17-metrowym połowy wynosiły 50 ton, to już w analogicznym okresie 19^0 roku osiągnęły 72 tony. Natomiast na super kutrach wzrosły odpowiednio ze 112 ton do 167 ton. Najlepsze wyniki osiągnęła załoga kutrów: „Ust-106" dowodzonego przez szypra Wacława Diietczyka (226 ton), „Ust-lOO" z szyprem Kazimie nem Jermakowiezem (222 tony). Do czołówki należą rybacy, pływający na kutrach 17--metrowych: „Ust-42" pod dowództwem szypra Stanisława Kalinowskiego (95 ton), „Ust--32" z szyprem Gotfrydem Praisem (92 toiny) 1 „Ust-53" z szyprem Czesławem Bryń-czakiem. W styczniu i lutym br. rybacy z Ustki pobili swój włas ny, krajowy rekord połowów. Osiągnęli to dzięki wysokiej gotowości i sprawności jednostek łowczych, współzawodnic twu oraz pewnym zmianom w organizacji pracy, podjętym w toku dyskusji nad o-statnimi plenarnymi uchwałami KC partii, (aimper) Znów biała śmierć w Alpach PARYŻ (PAP) Zaledwie dwa tygodnie tni-nęły od tragedii w Val-d'Isere» gdy kolejna katastrofa pogr^-żyła Francję w żałobie. Lawina śnieżna, która "W® wtorek wieczorem zwaliła snę ze szczytu Roc-Noir, z kośoi 3 125 metrów, na wiosk? L.anslevilLard w Sabaudii, 3U kilometrów od Modane, P°T chłonęła — według ostatnich danych — osiem ofiar śmiej' telnych. Dwóch osób dotychczas nie odnaleziono, ©sj®*11 jest rannych, w tym jedna bardzo poważnie. Zniszcz enat* uległo osiem schronisk i hotele, w tyim „Grand Siign®1 — doszczętnie. List studentów afrykańskich WARSZAWA (PAP) na forma pomocy, jakiej maż na udzielić krajom rozwijaj ą- Przewodniczący Rady Pań- cym stię. Zapewniają oni jed- stwia, Marszałek Polski — nocześniie, że po powrocie do Marian Spychalski otrzymał rodzinnych krajów wykorzy- lisfc od ZwiąsEffcu Studentów sita ją wiedizę zdobytą w Pol- Afiykaós&ieh- w Polsce. W li- sce do walki z zacofaniem go śeie tym studenci afrykańscy spodarczym. przesyłają M. Spychalskiemu W zakończeniu Kstu czyta- i całemu naszemu narodowi my: ..Gorąoo pragniemy po- wyrazy wdzięczności za umoż- dziękować władziom polskim i liwiende im studiowania w całemu społeczeństwu polskie Polsce. Studenci stwierdzają, mu za okazywaną nam ojców że (jest to najbardziej efektyw ską opiekę". To były pracowite dni Zjazdu (Dokończenie ze s&r. 1) z DObiesławia bardzo ciekawie opowiedziała jak konkretnie w ich kole ZMW podejmuje się pracę wychowawczą. Ten głos spotkał się z wielkim zainteresowaniem. Także w obradach plenarnych zjazdu bra liśmy czynny udział. Między innymi z trybuny zjazdowej zabrał głos Bernard Laufer, uczeń Technikum Rolniczego w Słupsku. Mówił o potrzebie większego zainteresowania na szej organizacji młodzieżą u-czącą się w szkołach rolniczych, postulował bardziej konkretny i przemyślany plan działania. Nasza niewielka delegacja była więc widoczna na zjeź- I za to zostali skazani... kończył się proces Macieja kiem, jakim był i jest Insty- Kozłowskiego, Marii Twor- tut Literacki, kierowany Kowskiej, Krzysztofa Szym- przez Jerzego Giedroycia. borskiego, Jakuba Karpińskie- Wiele jest dowodów na wrogą go i Małgorzaty Szpakowskiej, i dywersyjną działalność tego oskarżonych o szereg prze- ośrodka. Przytoczmy tylko ja- dzie — nie tylko w obradach: na koncercie galowym, na któ rym występowały zespoły regionalne, wz'ęły udział także nasze zespoły: z Technikum Rolniczego w Szczecinku i z MDK w Słupsku. W skład Zarządu Głównego zjazd wybrał dwoje naszych przedstawicieli — Halinę Pań-czyszyn i mnie, Jan Sieńko zo stał natomiast zastępcą członka ZG. — Wróciliście więc zadowoleni! — Zostaliśmy miło powitani na dworcu w Koszalinie — orkiestrą i kwiatami. Na krót kim spotkaniu w Zarządzie Wojewódzkim przekazaliśmy nasze pierwsze wrażenia ze Zjazdu, (sten) na poczet kary areszt tymczasowy. Orzeczona kara podlega zmniejszeniu z tytułu ustawy amnestyjnej. I to ma swoją wymowę. Uznając bezsporną szkodliwość czynów całej piątki, sąd nie zastosował najwyższego wymiaru kary, biorąc pod uwagę siłę moralną naszego ustroju, który w chwili obecnej może zdobyć się na taki właśnie akt dale- Bitwa powietrzna nad wybrzeżami ZRA Pompidou w USA, Tito w Libii omawiają problem bliskowschodni KAIR WASZYNGTON (PAP) Dio TrypoMsu przybył prezydent Jugosławii, Tito. W czwartek rozpoczął on oficjalne rozmowy z przewodni- , . T„ , —-ryczącym libijskiej Rady Do- Bll^klm Wschodzie wódiztwa Rewolucji, płk. el- • wr ciągu rozgrywek ho z okupantem hitlerowskim. Nie jąc oskarżonym karę wziął siedzących za granicą zdekla- kejowych o mistrzostwo świata w ulega wątpliwości, że oskar- pod uwagę tę świadomość i rowanych wrogów i socjaliz- supie „B" w Bukareszcie nrf żeniwtyni procesie.nawiąza- puławy, które zaprez^towali mu i polsM Lodooarej. iUSS? która wyrządzała szkodę inte-^ jąc kontakt z Jerzym Gie-^ oskarżeni na procesie. Wszjet~< ^__________Ittsa początków swojej działalności politycznej do ławy oskarżonych. W świetle tego uzasadnienia nie wytrzymuje krytyki lansowana przez większość o-skarżonych samoobrona — nazywająca opozycyjną działalność na łamach „niezależnego" pisma prawem do odmiennych poglądów i krytyki. Nie za poglądy i krytykę odpowiadali przed sądem o-skarżeni w tym procesie. Odpowiadali oni za czyny* które były sprzeczne z naszym prawodawstwem i za działalność, pracy, odwracało się od emisariuszy Giedroycia plecami, wiele akcji spaliło na panewce, gdyż spotykały się z potępieniem tych, do których były adresowane. Nasze społeczeństwo hołduje zasadzie: budować* a nie burzyć, konstruktywnie krytykować, ale nie szkalować, pracować, a nie przeszkadzać. A już na pewno wszystkich o-brzydzeniem napawają próby ,naprawiania" przy pomocy kryzysu bliskowschodniego konferencji krajów naezaan-gażowamych a także stosunków między obu krajami. W środę wieczorem Tjto był gościem na przyjęciu wydanym przez ei-Kadafiego. Obaj mężowie stanu wygłosili przemówienia, w których wiele miejsca poświęcili współ pracy krajów nieza angażów a- USA Richardem Ńixonem nych oraz zaostrzeniu sytuacji na Bliskim Wschodzie. Jak oznajmił rzecznik woj- | sikowy ZRA, w czwartek o godzinie 14.30 czasu lokalnego samoloty izraelskie usiłowały zhlłiżyć się do wybrzeży egipskich na północ od delty Nilu Zostamy one przechwycone przez myśliwce egipskie. Doszło do poważnej walki powietrznej, która trwała 30 minut. W walce tej wzięło u-dział ogółem 16 maszyn* 2 sa moloty izraelskie zostały strą corie, a 1 uszkodzony. Rzecznik dodały że zestrzelony został również 1 samolot egipski. Jego pilot uratował się, wyskakując ze spadochronem. Rzecznik Białego Domu. Ziegler zdementował na konferencji prasowej informacje rozgłośni amerykańskiej CRS, że prezydent Nixon zdecydował się dostarczyć Izraelowi 25 samolotów odrzutowych „Phantom" i 80 samolotów ,;Skyhawk'\ Sprawa ta jest ciągle jeszcze przedmiotem dyskusji i żadna decyzja w tej kwestii w ogóle nie zapadła — stwier dził rzecznik, dodając, te nic mu nie wiadomo, kiedy ogłoszone będzie oficjalne oświadczenie. Po środowym wystąpieniu prezydenta Pompidou przed Kongresem amerykańskim prasa amerykańska oraz fran cusika komentuje tę wypowiedź prezydenta Francji, potwierdzającą stanowisko rządu francuskiego wobec podsta w owych problemów światowych, a głównie wobec konflik 25 lat pracy redaktora Z. Porębskiego W tych dniach obchodził Tj* bileiisz 25-lecia pracy zaioo® ^ wej, dziennikarz i literatJtp* szaliński, Zbigniew PorębsK ^ Rozpoczął on pracą dzieriTi* karską w redakcji „Sztanda Ludu" w Lublinie, w 1^45 • wyjechał do Szczecina, f. ]e kontynuował pracę w oddzia „Polpres\su" (później Vrze^^j. nowanego na PAP) i w rca cjach dzienników lokalnych- Red. Zbigniew Porębski P° śioięcał się pracy literacK Owocem tego była partyzancka „Szumią ^rze^ft która ukazała się iv T954 • I nakładem Ludowej Spółdzie* ni Wydawniczej. Inne jak „Przebudzenie». Konar", ukazywały się ^ powieści odcinkowe iv a nikach Ziem Zachodnich. K ' Zbigniew Porębski °^J°za 1957 jest mieszkańcem K° lina. Pracował jako przedsi wiciel prasy ZSL w ivoj■ K szalińskim, a w ostatnich tach jest stałym współpraCy, . nikiem „Kuriera „Ilustrowanego Kuriera " skiego". Udziela się społecznej i kontynuuje P1 literacką Gratulujemy! w pracp 'acę W „To jest Ameryka, to słynne USA..." 1 0 Przywódcy zwiajzkoW* mordercami Yablonskich Dla nikogo nie było nicą, iż prawdziwym 23 ,jrV-Yablonskich byli przy^^j związk u zawodowego g'0 ków. Przyczyna morders ^ jest także oczywista •— ^LrCią przed swą tragiczną śmi Joseph Yablonsky zden!a;!rie wał finansowe machin przywódców związkowych-komunikacie ministers , _ WASZYNGTON (PAP) Ministerstwo sprawiedliwoś ci USA oskarżyło przywódcę miejscowego oddziału Zjedno-nego Związku Zawodowego Górników, S. Huddlestona w stanie Tennessee o spisek w celu zamordowania Josepha Yablonskiego, który zginął z rąk najemnych morderców w nocy z 30 na 31 grudnia ub. nucy z ou na ói gruania ud. • A~a siS> roku w swym domu. Jedno- sprawiedliwości stwierdzą _______j_______ • _ i* Q 01*Z cześnie zamordowano jego żonę i córkę. MISTRZOSTWA HOKEJOWE ŚWIATA GRUPY „B" □aeJtafc, J2is.7,3 c ^ iż S. Huddleston ^ r^n niejakiego Paula &0 zięcia. Ten z kolei dał 1' ę, larów W. W. Martinowi 1 E. yealey^wi, którzy d°k krwawego czynu. W ten sposób znalez^ brakujące ogniwo W gicznym łańcuchu przes tak charakterystyczny; dzasieiązej Ameryki^ LA Kromka Wfl/CSĘSiWA (Dokończenie ze str. 1) Z walk o Człuchów: kiwali na nadejście wroga. Je den z czołgów zbliżył się na Z OBRAD EGZEKUTYWY KW PZPR N ci pracy ideowo-wychowawczej wśród członków partii. Połowa karanych i wykluczonych była przyjmowana do partii w ostatnich pięciu la- wa ją się one przynajmniej raz w miesiącu. Tak duża jednak liczba skreślonych „za brak zainteresowania życiem partii", stawia pod znakiem za- -r A ROZWÓJ szeregów a skreślono 929. Kary paartyj- » partyjnych i pracę ne ciążyły na 580 członkach ideowo-wychowawczą PZPE. Spo&ród wydalonych tach. Najmniej karanych było pytania poziom wielu z tych można spojrzeć rów- 213 osób, za nadużycia, kra- nież przez pryzmat dzieże, łapownictwo i wyko- kar, skreśleń i wyda- rzystywanie stanowiska dla „Na odcinku frontu, który odległość 10 m do szer. Ma- ^ z szesreg5W pzPR. Kary osiągania materialnych korzyś rano zajmowała kompania (4. z 327. matkułowa. Odważny zołnierz j^j^dane na członków i kan- ci, wykluczono 114 ludzii (W przed ziednoczeniem. pułku, 19 Armii -r- przyp. red.) t rnicił ^ granat j aydat6w partii lnają charak- 1968 r. — 66). Za niemoralne Wzrosła, w porównaniu z r0 ' pijaństwo, 53 kiem ubiegłym liczba skreś- re przyjmując kandydata, pod kreślą ją w uchwale, że opie- wśród członków partii z 15— 20-letnim stażem. Dwa razy więcej, niż w tej grupie, uka-towarzyszy przeciwuder zenie wykonywał P°d gąsienice. Wybuchu pra- ; ^ ^chowawczy. Dlatego w postępowanie, oddział hitlerowskiej piecho- 711f °Vło słychać wsro j j^.a^ucie jest stopniowanie kar. osoby, czyli jedna czwarta wy leń z szeregów PZPR. Skreś ty, wspierany 10 czołgami. nul^u innycn wystrzałów, aie t w wypadkach drobnych prze kluczonych. Pracownicy umy- łono 939 osób (402 członków zeoran. Na czasie jest też przypomnienie o szczególnej odpowiedzialności towarzyszy przyjętych wystawiających rekomendacje wstępującym do partii. Są takie oragnizacje partyjne, któ- *-* ■ A •> •• 99"* Vi J (HU %4*\/ |i Vt JL v MU J V AA w* *■ •- M * w* V KJ»/ v/o V »«_/ y XV —J vłi-i\ V/ * > Dwa z tych ostatnich zniszczo czoig z ^waną gąsienicą za- właściwe jest ograni- sławi stanowili 52 proc. wyda PZPR i 537 kandydatów). Sbre ne zostały dość szybko ogniem cząl kręcić się w miejscu. Szę , te do 2wr6Jcenia uwagi artylerii przeciwpancernej, a- regowy Mamatkułow został . cz zebranie iub władze par le pozostałe parły do przodu, jednak dostrzezony przez zało , t jne„ Mo£na więc powie- prowadząc jednocześnie inten dzieć, że jest to pierwszy sto- ZZoTeT radzUtc pŁr^e Pień Raciąż formalnie maszynowej ZjOtmerze raa^iec ■ » » aranatu rzucili ied- \ rzecz biorąc, zwrócenie uwagi cy przylgnęli do ziemi, ale woioczas granaty rzucili jea i stosowaniu trzech z nich, szeregowcy Ma nocześnie znajdujący się w trzpeh z nich tzereoowcu Mii nocześnie znajdujący się w . , . . . , j irzecn z nicn szeregowcy Ma , tzereaowŁIbrahimow < takiej czy innej kary decy- matkułow, Ibrahimow i Azi- pooiuu szeregowi loranimow nrw*d«» wszystkim sto- mnw. z ikatmei iniciat-jwu. * Azimow. Czołg stanął w duje przede wszyst^m sto moiu, z własnej inicjafjwy, nie wiedząc jeden z drugim, rniejscu i wrył się w ziemię, podczołgali się z granatami a ie9° załoga, próbująca jesz-przeciwpancernymi do przodu cze prowadzić ogień, została i leżąc w lejach, utworzonych szybko unieszkodliwiona, od wybuchów pocisków, ocze- (EDMUND KOSIARZ) 1970 CZŁUCHÓW, powiatowe Zmieniło się życie mieszkań miasto liczące siedem" ców miasta — dobrze rozbu- tysięcy mieszKańców. W dowana sieć handlowo-usługo czasie działań wojennych w wa, nowa przychodnia obwo- 1945 roku zburzone zostało dowa, wybudowany dużym na niemal całkowicie jego śród- kładem pracy całego społe- mieście, całkowitemu lub czeństwa miasta ośrodek spor częściowemu zniszczeniu uleg- tów wodnych. Człuchów staje ło 450 budynków. Może dlate- się coraz bardziej atrakcyjny go, gdy pytamy mieszkańców już nie tylko dla stale wzrasta Człuchowa o największe osiąg jącej liczby mieszkańców, ale nięcia w minionym 25-leciu także dla coraz liczniej odwie- mówią przede wszystkim o roz dzających te strony turystów, woju budownictwa mieszka- którym stworzono doskonałe niowego. W ostatnim czasie warunki wypoczynku w bazie oddano człuchowianom prawie turystycznej przy ośrodku 500 nowych mieszkań. Drugie sportów wodnych, (wmt) tyle zapewni miastu powstała ■A Nowy budynek przy ul. Frontu Jedności Narodu. Fot. J. Piątkowski pi en naruszenia norm życia partyjnego. Statut PZPR zwra ca uwagę, że członków partii pociąga się do odpowiedzialności „po dokładnym sprawdzeniu i rozpatrzeniu wysuniętych zarzutów". Stosuje się jak już wspomniano, zwrócenie uwagi, a w dalszej kolejności kary upomnienie, naganę, naganę z ostrzeżeniem, poz Przez pryzmat kar partyjnych bawienie prawa zajmowania swoich szeregów ludzi zdemo-odpowiedzialnych stanowisk ralizowanych. Tak liczne wy-partyjnych na czas określony kluczenia z szeregów partyj- lonych (111 osób). Było wśród ślenia te świadczą między in- nich 10 dyrektorów i kierów- nymi o zbyt pochopnym przyj ników zakładów lub instytu- mowaniu ludzi do partii. Po- cji. twierdza to również fakt, że J^t rzesza ruoełnip natural ° 200 zwilżyła się gru-na *1 ^21 Pa osób skreślonych za brak ą, e p ia p y a ę zainteresowania się życiem partii. Skreśleni z tego powodu stanowią 48,6 proc., czyli i wydalenie z partii. Warto nych w grupie pracowników P^wie po owę przy okazji pr^ynom^ieć, że umysłowych mają jednak i Jeżeli wśród wykluczonych „Wydalenie z partii jest naj- inną wymowę. Bardzo rzadko z szeregów partyjnych najwyższą karą partyjną i może widocznie organizacje partyj- większą grupę stanowili pra-być stosowane tylko W wypad ne oceniają i krytykują postę- ^wiiicy umysłowi, to wśród kach poważnych przewinień powanie członków partii w skreślonych przewazają robot po uprzednim dokładnym biurach i urzędach oraz zaj-sprawdzeniu ! rozpatrzeniu mujących kierownicze stano-wysuwanych zarzutów; przy wiska. Aczkolwiek wśród u-wymierzaniu tej kary partyj- karanych innymi karami, niż nej należy się kierować szcze- wydalenie, najwięcej było pólnyni poczuciem odpowie- pracowników umysłowych (53 dzialności". I jeszcze jedno, proc.), to jednak ogółem niż-kary pddznływuja wychowaw szych kar partyjnych było czo nie tylko na członków par znacznie mniej, aniżeli wyklu czeń z szeregów PZPR. Na 147 ukaranych członików partii, upomnienia otrzymało 51 osób, nagany 62, nagany z o-strzeżeniem 29. nicy (56,7 proc.). Dowodzi to także słabości pracy ideowo-w}'chowa wczej w wielu organizacjach partyjnych. Cie szymy się z tego, że liczba odbywanych zebrań partyjnych odpowiada statutowym wymogom, to znaczy, że w większości przypadków odby- kunem w sensie politycznym i moralnym na czas kandyda-towania będzie jeden z rekomendujących. Od kar partyjnych i skreśleń odwołano się w ub. roku d,o WKKP 20 członków partii. WKKP utrzymała jednak uchwały organizacji partyjnych w mocy, to znaczy, że nie znalazła żadnych podstaw do ich zmiany. Wojewódzka Komisja Kontroli Partyjnej podjęła uchwały w sprawie wydalenia 4 osób z szeregów PZPR i ukaranie 3 towarzyszy. (Poza jedną sprawą wszy stkie dotyczyły pracowników umysłowych). Z innych wniosków, jakie nasunęły się wynika, że wśród wydalonych z szeregów partyj nych, ukaranych innymi karami i skreślonych nie ma ni-hjogo, kto by został pociągnięty do - odpowiedzialności partyjnej za nie wywiązywanie się z obowiązków zawodowych za tłumienie krytyki lub anty partyjne wystąpienia. Kary są swojego rodzaju od biciem w krzywym zwierciadle pracy partyjnej. Wskazują one na słabe miejsca nasze-; go ideowego oddziaływania i pracy wychowawczej. ZDZISŁAW PIS tid, których dotyczą, ale są równ;eż Drzestrofa dla innych Zapobiegają niejako szerzeniu się zła. Ostatnio egzekutywa Komitetu Wojewódzkiego ' PZPR zapoznała się, jak były stosowane kary partyjne w ub. roku. Matei lały przegotowała Z szeregów partyjnych wydalono 73 robotników, głównie za nadużycia, kradzieże i pijaństwo. Z tych samych Wojewódzka Komisja Kontro- powodów wykluczono z sze li Partyjnej. W obradach egze kutywy uczestniczvł z^ctęwa przewodniczącego CKKP, tow. Roman Gajzler. Organizacja partyjna w województwie liczyła w ub. roku 60 237 towarzyszy. Przyjęto 4 615 kandydatów. Z szeregów partyjnych wydalono 213 osób, reg ów partyjnych 23 chłopów. Wśród ukaranych upomnieniem liczba pracowników u-mysłowych i robotników była ta sama. To, że organizacje partyjne częściej stosują najwyższy wymiar kary, wydalenie z szeregów PZPR, dowodzi słaboś- tu niedawno spółdzielnia mieszkaniowa „Pojezierze"', w) której najbliższych planach jest nowe osiedle mieszkaniowe — dziesięć budynków. W tym miesiącu nastąpi również odbiór pierwszych sześciu dom ków budowanych przez Spółdzielnię Domków Jednorodzin nych „Nowość". Drugi powód do dumy, to rozwój szkolnictwa, a szczegół nie Zasadniczej Szkoły Zawodowej, do której uczęszcza pra wie 900 uczniów. W bieżącym roku szkolnym ZSZ otrzymała nowy internat, trwają pra- j ce wykończeniowe przy budo-' wie budynku szkoinego i war sztatów. Lista osiągnięć minionych 25 lat jest długa. Stopniowo rozwijał się człuchowski przemysł. W pomieszczeniach po byłym tartaku już w pierwszym roku po wojnie powstał zalążek dzisiejszych Człuchów skich Zakładów Pizemysłu Te renowego, wtedy — skromna Wytwórnia skrzynek. Dziś CZPT jest największym zakła dem przemysłowym miasta a jego główną produkcję stanowią już nie drewniane skrzyń ki, lecz cenione na rynku krajowym zestawy mebla gabinetowych. Powstała Spółdzielnia Inwa lidów, Zakład Przetwórstwa Tworzyw Sztucznych, Stacja Technicznej Obsługi Samochodów, Spółdzielnia Usług Wielobranżowych obsługująca cały powiat, oddział PKS... Miejsca pamięci narodowej W ubiegłych latach upamiętniono i uporządkowano tereny jednej z największych bitew, jaką stoczyli żołnierze polscy w latach drugiej wojny światowej, bitwy o przełamanie Wału Pomorskiego. Na podstawie posiadanych dokumentów, relacji świadków oraz harcerskiego „alertu" sporządzono wykaz miejśc walki i męczeństwa, obejmujący lata wojny 1939—1945 r. Zidentyfikowano wiele mogił żołnierzy polskich i radzieckich. Prochy poległych ekshumowano na cmentarze wojenne oraz specjalne kwatery na cmentarzach komunalnych. Według informacji z Wojewódzkiego Zrzeszenia Gospodarki Komunalnej, najwięcej grobów żołnierskich uporządkowano w powiatach: wałeckim, świdwińskim, sławieńskim, koszalińskim i białogardzkim. Pod Lędycz-kiem ekshumowano np. prochy 17 ułanów. Pr^ed VIII Wojewódzkim Zjazdem Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego i Tajemnicza substancja Francuskim uczonym udało sdę "Wyodrębnić niezwykle ciekawą substancję z pewnej jagody afry kańskiej, zwanej przez tubylców ..cudowną". Jedna tysięczna gra tej substancji całkowicie zmienia odczucia smakowe człowieka: kwaśne staje się słodkim. Jeśli np. substancję tę dodać dc fytryny: można ją zjeść tak, jak Jabłko. Działanie preparatu utrzy 'fcuje się przez 1—2 godziny. Mechanizm tego zjawiska jest na ra całkowicie niejasny. UTRO rozpoczynają sdę w Koszalinie obrady VIII Wojewódzkiego Zjazdu Zjedno czonego Stronnictwa Ludowego. Zbiegają sdę one z 25--leciem wyzwolenia Ziemi Koszalińskiej, w której rozwój wielotysięczna rzesza członków ZSL wniosła istotny i ważny wkład. Stronnictwo nasze zajmuje sdę głów nie zagadnieniami związanymi z roi nictwem i wsdą, a wszystkie ogniwa naszej organizacji uczestniczą na oc« dzień w realizacji prowadzonej wspólniie z PZPR polityki rolnej. Zasia-dy teji polityki są twórczo rozwijane przez obie partie stosownie cło zmieniających się warunków w rolnictwie tjaik i w innych dziedzinach gospodarki. ZSL w naszym województwie zrzesza znaczną liczbę przodujących rolni ków o nawykach i tradycjach społecznego dzdałacnia, wysokiej kulturze osobistej i umiejętnościach kształtowania w srwych śrwiowi-skach prawidłowych stosunków międzyludzikich. Ma też kadrę inteligencji ludowej, która w większości wywodząc sdę ze wsi, jest z nią mocno związana, rozumie jej potrzeby, służy swą wiedzą i doświad czeniem. Nasza praca polityczna wyraża się konkretnymi rezultatami w dzie d/zinie gospodarczeji, oświatowej, kul turalnej i ideologicznej, w wychowaniu socj allistycznym, w kształtowaniu postaw zaangażowanych. O skuteczności naszego działania i ścisłym jego związaniu z istotnymi potrzebami rozwoju wsi, rolnictwa i. całego regionu świadczy systematyczny rozwój organizacyjny. W o-kresie sprawozdawczym, a więc w ostatnich czterech latach liczba kół ZSL wzrosła z 937 do 1039, z czego 915 kół rozwija działalność bezpośrednio na wsi. Koła ZSL istnieją obecnie w 79 proc. ogółu wsi sołeckich. Nastąpił dalszy wzrost szeregów ZSL do 15 tys. członków. W o-kresie międzyzjazdowym szeregi organizacji zwiększyły się o 17 proc. Nastąpił dalsao otrzymał Mikołaj Baty sz, który na początku swej pracy pełnił dodatko 'u o funkcję sprzątaczki, 'Woźnego, gońca i nauczyciela... Premiera naszego teatru została wyznaczona Ka miesiąc jiażdziernik 1&45 r. i nosiła tytuł „Jesień". W dniu przedstawić Kia sala była nabita po brzegi. Prawo wstępu mie-ci, kórzy nabyli bilety i przynieśli ze sobą jedno krzesło — bez prawa jego zabrania. Nasze koleżanki Mszyły kurtynę z koców, a oświetlenie sceny stanowi *° 35 świec. Znalazły się ^a-Wet dwa fraki i dioie su knie balowe... Nasz teatr kończył działalność w ro iQ48 rewią „Bal masko ^y". „Pierwszy zabrałem 9}os w dyskusji dając przy Wad ujemny skutków polityki władz pouńatowych, j°re gwoli osobistej wygo **zie uporczywie trzymały t}°oją siedzibę w Karlinie. Or omadzony aktyw po-^Qrł moje wywody, kate-®J?Tycznie żądając przenie-nia władz do Kolobrze-co stało sie w grudniu ls>47 roku". ' 2 takich to właśnie Praio wielkich i małych Jforzyła się historia. Mia nam wypiękniały, zmie się nic do poznania, a Starzy historii chodzą siobie f&ód zadbanych posiada-$°Vch mieszkania, chodzą-Vch do kina i teatfu, ta Wcych przy kawiarnia- nym stoliku i pracujących w jednym z wielu zakładów pracy. Nikomu przez myśl nie przejdzie świa/lo-moźć faktu, Źe gdyby losy inaczej się potoczyły, może byśmy mieli powiat kar liński. Ani też — nikomu nie chce się myśleć o dniach, kiedy to na spotkanie z teatralnymi amato rami trzeba było przynosić ulasne krzesełko. Dwadzieścia pięć lat w ży ciu człowieka to dużo. Dwadzieścia pięć lat w życiu miasta to właściwie niewiele. Miasta zwykły ob chodzić wielkie rocznice ...set lat. 1 ta skromna dwudziestopięcioletnia skonfrontowana z takim opisem: „"Wszędzie zniszczenia. Nadmorski park za walony srprzętem wojennym. W dzielnicy uzdrowiskowej stały baterie dział przeciwlotniczych. Na torach stacji rozbity niemiecki pociąg pancerny 4 Zapach dymu, rozkładu. Sczerniałe ruiny domów. Pustka Jaka szkoda, że teraz rzadko kto pisze pamiętniki. Ze właściwie, biorąc — nie piszą ich młodzi, którzy przywykli do swojej co dzienności i uważają ją za nie wartą upamiętnienia. I ten młody chłopak, dla którego zakup nowej płyty jest przecież zwyczajnym zakupem w dobrze zaopatrzonym sklepie. 1 ta dziewczyna, która w pamiętniku ż serduszkiem no tuje kolejny Uśmiech poten cjalnego adoratora... Autorzy historii chodzą wśród nas. Zapisali kilkadziesiąt stron maszynopisu, w mieście, w którym teraz życie jest normalne. Tak normalne, że nie warte za pisu? MIRA ZÓŁTAK (Cytowane, wyżej fragmenty pochodzą z pamiętnika Tadeusza Wakuły, jednego z pierwszych mieszkańców Kołobrzegu. Praca ta, jak i wiele innych, została nade słana na konkurs pamiętni karski, ogłoszony przez kołobrzeski Wydział Kultury) Artur Ranson Artur Ranson w latach 1916 —1939 był przedstawicielem angielskiej gazety „Daily N>ws'\ a następnie w okresie 1919—1924 korespondentem „The Manchester Guardian" w Rosji Radzieckiej. Opublikował szereg artykułów — między innymi ogłosił też swoje notatki o spotkaniach i rozmo wach z Włodzimierzem Leninem, W czasie jednego ze sipotkań ro-zmawiano o formach władzy radzieckiej w Rosji. Lenin — pisze Ranson — powiedział wówczas' —Sądziłem początkowo, źe radv be w każdej wsi są cha rakterystyczne nagrobki z czer woną gwiazdą. Leżą tutaj ludzie, którzy zginęli na obcej ziemi, ludzie, którzy dawali* rzystów... Oczywiście nasze i radzieckie dowództwo kierowa ło się pewnymi kryteriami. Ofi cer wcielony do polskiej armii PRZYKŁAD BOHATERSTWA powinien być dobrym fachowcem i w najlepszym przypadku mieć nazwisko o polskim brzmieniu. Nawet jeśli nie nazwisko, to chociażby imię. Że nie znali języka i wychowa li się w innych warunkach, nie odgrywało żadnego znaczenia. Ileż z tego powodu powstaw'a LUTEGO żołnierze 14 pułku piechoty otrzymali zadanie opanowa nia Nadarzyć. Walki — jak wiadomo — zakończyły się sukcesem. Oto jak wspomina ten dramatyczny moment były do wódea 2. kompanii fizylierów ło nieporozumień, ile w pierw Jan Nowotarski: „Do naszego zwycięstwa w dużym stopniu, przyczyniła się skuteczna pomoc ogniowa, jaką otrzymałiś my od 3. kompanii piechoty por. Podnosa. O północy 2 kompania fizylierów została wycofana z rejonu Zagajnika. Jej stanowiska zajęła 3. kompania 1 batalionu, która o świ cie 6 lutego stoczyła tu nierów ny bój z kontratakującym ba szym okresie było spięć i pomyłek? Ale wystarczyły dwa lata wspólnej walki, aby wytworzyła się nić wzajemnego porozumienia, a potem przyj a źni. Jeszcze do tej pory wspominają żołnierze pierwszej armii swych radzieckich dowódców. Często z rozrzewnieniem mówią o rosyjsko-polskich rozkazach swych niektó rych przełożonych. — „Mówię talionem nieprzyjaciela. W tej wam to był chłop, jaki on tam nadzwyczaj, ciężkiej walce zgi ruski, przecież opowiadał, że nQiQ wielu żołnierzy 3.kompa jego dziadek po powstaniu ^ wraz z jej dowódcą, porucz wych. które z nim i bez niego realizować będą wielkie zada nia wysunięte przez rewolucjonistów Rosji. W czasie innego spotkania na Kremlu spytałem m. irt, Lenina, czy orientuje się jak niechętnie i wrogo w wdełu krajach przyjm-uje sdę propagandę komunistyczną. — Proszę bardzo, niech o-toczą swoje kraje chińskimi murami, niech postawią celników, strażników, ochronę wybrzeży i granic, mogą pow- Lenin śmiał się przy tym serdecznie. Kiedy wracałem z Kremla zastanawiałem się, czy znam jakiegoś innego jeszcze męża stanu, polityka tej klasy, który miałby tak ogromny, optymistyczny temperament. Uzmysłowiłem sobie wówczas, że Lenin jest skromny i bardzo bezpośredni w swych' wypowie dziach, że nie ma w nim niczego z tych cech, które onie śmielają ludzi stykających się z „wielkimi osobami". Nie miał nic z wyreżyserowanej „wielkości". Jako marksista zdawał sobie w pełni sprawę, doceniał działanie mas ludo- strzymać naszych ludzi na gra nicach, nie przepuścić ani jed nej gazety czy książki z Rosji. Ale rewolucja nie jest zależna od propagandy. Jeżeli nie ma warunków dla rewolucji — żadna propaganda nie może jej przyspieszyć, ale też i jej nie powstrzyma. Ruchy rewolucyjne w* Europie i na świecie rozwijać się będą nie zależnie od tego, czy poślemy za granicę naszych agitatorów, czy nie. — Spróbujcie — mówił da lej Lenin — ukryć Rosję pod wodą czy pod ziemią na 20 lat, Alę nie zmniejsz}', to asd 0 jotę żądań ludzi pracy w Anglii, nie powstrzyma ich przed występowaniem o swoje prawa. Rozmowa zeszła na stosunki panujące w Anglii. Powie działem Lenin owi, że w moim przekonaniu na przykład ru chy strajkowe i żądania robotników nie mają rewolucyjnego charakteru, lecz liberalny, że sytuacja w Anglii bardziej przypomina, położenie w Rosji w 1905 roku, niż w roku 1917 i że sądzę, iż sytuacja stopniowo uspokoi się. nie doprowadzi do rewolucji. — Oczywiście, to bardzo prawdopodobne — odpowiedział Lenin. Okres przygotowawczy, nazwijmy go: „wychowawczy", może być długotrwały, nam przejdzie się od liberalizmu do socjalizmu. Na turalnie ruch socjalistyczny w Anglii jest jeszcze bardzo sła by. Ale jestem przekonany, że z biegiem czasu istniejące jalążki roboitniczej opozycji ukształtują rewolucyjny twórczy program działania. Przy innej okazji rozmawia jąc z Leninem poruszyłem in teresujący mnie problem rozbieżności interesów poszczególnych warstw społeczeństwa 1 stosunku chłopów do komu- nikietm Podnosem. Nie znam dokładnie jego pochodzenia, mówił piękną archaizowaną połszczyzną. Był szczególnie lubiany przez żołnierzy i ofi-. cerów. Obecruie więcej możemy po-wiedzieć o radzieckim porucz ni ku niż jego przyjaciele w czasie walk o przełamanie Wa łu Pomorskiego. Borys Podnoś urodził &ię w Ziembinie, koło Bory sowa, w 1904 roku. Po ukończeniu studiów pracował jako ekonomista. Kiedy hitlerowcy napadli nia Związek Ra dziecki zgłosił się ochotniczo do armii. Był kilkakrotnie ran ny na froncie zachodnim. Zgi nął w walkach o wyzwolenie Ziemi Koszalińskiej. Niemal w tym samym czasie zginął bohaterską śmiercią radziecki pilot — kapitan Oleg Maitwiejiew. 14 lutego 1945 roku wystartował, aby wypełnić kolejne zadanie bojowe. Koło Jastrowia natknął się na niemieckie myśliwce. Zaatakował jeden z samolotów. Niemiec próbował nagłym przewrotem przez skrzydła wyjść z ostrza łu. Ale radziecki pilot nie wy puścił go i podobnie zareagował na ten manewr. Po walce która trwała zaledwie killka* ćziesiąt sekund, strącił hitlerowski samolot. Potem lot nad Piłę i atak na zgrupowanie „Tygrysów". Jeden z czołgów — trafiony celnym ogniem — płonie. Jeszcze jeden nurkujący lot i maszyna Matwiejewa wali się w kłębach dymu na ziemię. Pilot Zginął na pół godziny przed kapitulacją okrążonego niemieckiego garnizonu w Pile. Podporucznik Stanisław Gu bin, z zawodu inżynier, od 1941 roku służył w Armii Radzieckiej. Dwukrotnie ranny w walkach z hitlerowcami. Walczył w ^Studziankach, na Pradze d w Bydgoszczy. Pod Mirosławcem prowadził za' swym czołgiem piechotę do ataku. Maszynę unieruchomił nieprzyjacielski pocisk. Gubin niszczył dalej nieprzyjaciel-, sfcie cele. W pewnym momencie czołg trafiony celnym po-^ Ciskiem zaczął płonąć. Dopiero wówczas podporucznik wy skoczył z maszyny. Pozostał mu do obrony rewolwer. Zanim dosięgły go hitlerowskie pociski, zabił jeszcze kilku nie przyjacielskich żołnierzy. Zginął obok swego płonącego czołgu, 11 lutego 1945 roku. Pośmiertnie odznaczono go Krzyżem Virtuti Militari... p IE wszystkim spośród wielu tysięcy poległych radzieckich żołnierzy i oficerów przy padły w udziale odznaczenia, sława bojo wa i pamięć potomnych. Wie lu z nich zginęło śmiercią bez imiennych bohaterów. Wielu pochowano we wspólnych grobach rozsianych po całym naszym województwie. Grobach znaczonych skromnymi nagrobkami z czerwoną gwiaz dą: w nizmu wojennego. Spytałem Lenina, jak jego zdaniem u-kładać się będą stosunki mię dzy komunistami z miast, a chłopstwem, przepojonym duchem własności indywidualnej. Lenin powiedział mi, że w Rosji wyraźnie daje się wy-, czuć różnice między bogatymi, a biednymi chłopami. Je dyna opozycja, na jaką natra fiaftiy, realizujac nasze zamierzenia na wsi . związana jest w różny sposób z bogatymi chłopami. Biedniacy, jeżeli tylko uda im się uniezależnić od bogaczy, przechodzą na naszą stronę. Biedota stanowi ogromną większość, na której opieramy się i będziemy opierać w przyszłości. Kiedy po raz ostatni widziałem Lenina przed odjazdem z Moskwy r zapraszał mnie, bym przyjechał jeszcze raz i przekonał się jak masy ludowe realizują program re wolucji. Śmiejąc sie Lenin po wiedział pod moim adresem swego rodzaju komplement: — Chociaż jest p_an Anglikiem, ale jednak zdołał pan zrozumieć czego pragną bolszewicy 1 (APN-PAI) Utaił [turaJna — Który to juz sezon wvstę pujesz w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym? — Trzeci. I jak dotąd było, że co trzy lata zmieniałem teatr: trzy lata pracowałem w Olsztynie, trzy lata we Wroc-i ławiu, więc... — Ależ mam nadzieją, że nie rozstaniemy się tak, pręd-ko Rozpocząłeś pracę w Koszalinie od występu w „Fizykach" Dńrrenmatta. Między tamtą pierwszą rolą a aktual- ŚWIAT * 160. rocznicę urodzin Fry Seryka Chopina uczciła Polonia Chicago i Detroit. W Chicago odbył się koncert chopinowski w wykonaniu E. Zając, przebywającej tu na sty-pendium. Pianistka grała na nymt występami w „Przyja-instrumencie stanowiącym 8 cielu, wesołego diabła , ko-własność Ignacego Paderew- | medii „Oj te baby' 'i w „Ape-skiego. Polska stacja telewi- 5 tycie na czereśnie" były jesz zyjna w Chicago nadała rów cze role w „Warszawiance" nież specjalny program poś- B Wyspiańskiego i „Warszawian wlęcony Chopinowi, zaś w De | ce 44" Gruszczyńskiego, troit burmistrz tego miasta, I „Wkrótce nadejdą bracia Grybs, odsłonił popiersie naszego wielkiego kompozytora. * Istniejąca od wielu lat przerwa w występach kubańskich artystów na kontynencie amerykańskim — dobiega końca. W tych dniach do Panamy przybył zespół folklorystyczny Pacho Alonso, który będzie tu koncertował w trak cie igrzysk sportowych Ameryki Środkowej. Natomiast prawdziwą rewelacją jest za powiedź wyjazdu do Peru słynnego baletu kubańskiego 2 Alicją Alonso na czele. Ta znakomita artystka od kilku lat nie występowała na konty nencie latynoskim. KRAJ * M.intimentalne wy dawnie Iwo — „Zbiory zamku królew skiego na Wawelu" — już w najbliższym czasie znajdzie się na księgarskich półkach. W albumie znajduje się 260 foto grafii zamku i jego wnętrz. Zbiory wawelskie (co cenniej sze) są tu skrótowo, ale dokładnie opisane. Album uzupełni wkładka w języku fran cuskim. , * Zakoócrony w ub. niedzie lę Wrocławski Festiwal Polskiej Muzyki Współczesnej stał się, według zgodnej opinii uczestników, widzów i re cenzentów, imprezą o dużej randze w kraju, W jego trak cie odbyło się 5 koncertów, wykonano 25 utworów, w tej liczbie 11 prawykonań. Dopisali słuchacze, zwłaszcza młodzież, frekwencja była niemal stuprocentowa na każdym kon cercie. *W ub. niedzielę telewizja transmitowała gałowy koncert Giełdy Piosenki Studenckiej w Opolu. Przypominamy, że trzy najwyższe nagrody zdo były utwory „Co wydasz ziemio" (pamięci maja 1945) Żgrzegockiego-Welcera, „Student żebrak, ale pan" Rosiewicza oraz „Rota" — Kaczmarka, WOJEWÓDZTWO * Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej rozpatrywało ostatnio sytuację kin wiejskich w województwie. Na ten temat pisał zarówno „Głos" jak i „Pobrzeże". Pod jęto uchwałę w sprawie sporządzenia dokładnego bilansu sal kinowych i stopniowej likwidacji kin nie odpowiadających aktualnym warunkom oraz zastępowania ich kinami ruchomymi. Jeszcze w tym roku wsie w powiatach Słupsk i Człuchów otrzymają filmy na szerokiej taśmie, w następnych latach będzie się likwidowało wąską taśmę w po zostałych powiatach. Przewiduje się, że w województwie powstanie ok. 20 kin, nie ustę pujących miejskim, wiele in- we w „Zielonym Gilu", „Plutosie"f „Pierwszym dniu wolności" i w Krakowiakach i Góralach" Andrzej Nowiński szczególiki, łem, no i... godzinami ćwiczy premiera przeszła Która z tych premier utkwiła moje oczekiwania. Kiedy za- Ci najbardziej w pamięci? — Zwróciłbym uwagę na „Krakowiaków i Górali". — Bo za rolę Bryndasa zdo byłeś wyróżnienie na festiwa lu toruńskim? — Tak, ale przede wszystkim dlatego, że podczas pracy nad „Krakowiakami" odkryłem w sobie coś nowego. Gry wałem dotąd rezonerów, ludzi spokojnych, myślących. W pre mierowej obsadzie dostał mi się natomiast Swistos i w tej niewielkiej rólce, śpiewanej i tańczonej, postanowiłem dać ze siebie wszystko. Cóż, nie po Stawało nic innego jak stara metoda mistrzów: praca. Szlifowałem na j drobnie jsze chorował kolega grający Bryn dasa, powierzono mi jego rolę. I znów zaczęła się żmudna praca Zdawałem sobie sprawę, że rolę jurnego Górala muszę zagrać wbrew swoim przyrodzonym „warunkom" i to także dopingowało. Ktoś kiedyś powiedział, że praca aktora łączy w sobie fizyczny wysiłek górnika i myślenie naukowca. Jeśli przesadził w tym powiedzeniu, to w każdym razie bardzo niewiele. O-czywiście, co innego jest tań czyć Bryndasa a co innego roz strzygąc problemy Hamleta, ale czysto fizyczne zmęczenie a przede wszystkim nieustan ne napięcie psychiczne jest w zawodzie aktorskim olbrzymie. Nie znam większego wysiłku jak zagrać dwa razy w ciągu dnia Bryndasa. Pot się leje z człowieka strugami. Często pytają mnie widzowie, czy mi się nie nudzi grać tak co wieczór to samo. Gdyby była za każdym razem ta sama publiczność, to chyba i-stotnie bym nie wytrzymał. Ale na szczęście nie ma dwóch identycznych przedstawień. — A czy zdarza Ci się nie mieć ochoty na występ? — Tak, bywa. Przychodzę do garderoby i — czuję, że nie mam siły, że mi się nie chce. Ale już w sekundę po wyjściu na scenę coś się takie go staje... Albo ktoś na widowni zareaguje i postanawiam sobie: dziś gram dla te go nieznajomego w którymś tam rzędzie. I oczywiście staram się grać jak najlepiej, niechęć ulatnia się nie wiadomo kiedy. bajeczki, „Przyjaciela wesołe go diabła", przy wyjściu spotyka mnie jedna z pracownic teatru. A ja wychodzę zmęczony, ponury, bo trzeba ci wiedzieć, że tak w ogóle jestem ponurak z usposobienia. I odbywa się między nami ta ka rozmowa: „Co, zmęczony pan?" — kiwam głową. — „A na przedstawieniu była właśnie dzisiaj moja znajoma i mó wiła mi, że ten pan, co gra Piszczałkę, to musi być weso ły człowiek, takie kawały się go trzymają i pomyślałam, że gdyby mogła teraz pana zobaczyć, to chyba by inaczej mówiła o aktorach." — Ale oczywiście w zawodzie aktorskim nie ma wyłącz nie pracy i zmęczenia? — Tak, bywają też dobre role. — To znaczy? — Chyba wtedy można mówić o dobrej roli. kiedy osobi sta satysfakcja zbiega się z u-znaniem publiczności. Aktor- stwo to zawód twórczy trzeba — Inaczej więc wygląda pra mieć coś do powiedzenia, coś ca aktora od strony kulis a ęjo przekazania a nie tylko po inaczej z widoumi? siadać umiejętność pokazywa- — Tak, przytoczę taki drob- nia, naśladowania. Cóż, szkoła ny fakt. Kiedyś po zagraniu teatralna nie czyni człowieka IJA połowa trwającego w Radawnicy dziesięciomiesięcznego kursu dla organizatorów życia kulturalno-oświatowego na wsi. W Koszalinie mewi się o tym przedsięwzięciu z przekąsem lub wcale. Niecały rok temu zainteresowani nim nie posiadali się z zadowolenia. Diametralna zmiana nastroju musi więc budzić niepokój, a co najmniej intrygować: jak to w końcu jest? Potrzebny ten radawnicki kurs czy nie? Komu? Dlaczego? cych się z powiatowych, a nawet wojewódzkich miast, większość znajdzie się w placówkach służących wsi. Zre-kapitulujmy więc: radawnicki ośrodek stara sdę Po pierwsze Ten dzaesiięciamdesdęczny kurs zoistał zorganizowany na warunkach sakoły pomaturalnej. Wynikają z tego dwie konsekwencje: ma on dać pew stom bez zawodu stworzyć jego podstawy, a dzięki temu w ciągu dziesięciu miesięcy dostarczyć wsi 20—30 bdliozną wprawdzie, ale jakąś pracowników, organizatorów życia kulturalnego. A nie było (jeszcze przypadku, aby u- tam zapłatą. I tak oto trwają namiętne dium i brak jakiejkolwiek uwagi gminnych spółdzielni — można by wnioskować, że ani -jednym, ani drugim pracownicy etatowi nde są ko-maturzy- nieczni. Że wystarczą im ryczałty, a z tych nikt nde wyżyje... itp. Trzeba być jednak optymistą, aby posądzać pegęery i geesy o już rozwiązany problem kadr etatowych. Nie ma natomiast zbyt wielu czestnik najmądrzejszej na- dystkusj e, a organizatorzy kul- . , tii-y jak me siadają z keba, wet dyskusil mógł z teS° ne" ryczałty trafiają w nieodpowiednie ręce, ręce tych, któ aktorem, z tym trzeba się rodzić, w szkole najwyżej można poznać podstawowe wiadomości warsztatowe. Kiedyś studiowałem doświadczenia amerykańskiego Actors Studio, podpatrywałem Marlo na Brando, Montgomery Clif-ta, którzy byli zawsze sobą, grali siebie. Aż kiedyś zobaczyłem Gregory Pecka w komediowej roli, zupełnie inne go, tworzącego typ, zapomina jącego o swojej osobowości. I zrozumiałem, że nie można naśladować, trzeba mieć uniie jętność powiedzenia ludziom czegoś od siebie. Co ja bym chciał powiedzieć? Jest taki wiersz Tadeusza Różewicza „List do ludożerców": „Nie patrzcie wilkiem na człowieka kiedy pyta o wolne miejsce w przedziale kolejowym..." ^ To właśnie to. Lubię ludzi i myślę, że skoro mamy mało pie-niędzy, skoro nie możemy P° jechać na Wyspy Kanaryjskie (mówię w tej chwili kwestiami z „Apetytu na czereśnie"), to chociaż bądźmy dla siebie mili, nie obrażajmy się ciągłym wymyślaniem sobie z bła hych powodów. To chcę prze kazać grając w „Apetycie na czereśnie" i o to chyba mi chodzi wt ogóle w mojej pracy aktorskiej. — Kochasz ludzi i uważasz, że ludzie powinni kochać akto rów? — Kochać aktorów?... ni ludzie powinni kochać ludzi. Rozmawiała: S. ZAJKOWSKAj Fot J. NASIEROWSKA właśnie dziedzinie. Nie bez znaczenia jest również to, ze absolwentom Radawnicy nae „groza" staż, a od razu praca, wykonywanie zawodu. Nawet chłopcy to cenią, bowiem P<>J-dą do wojska już z zawodu i do zawodiu wrócą, mogą wro ciić. „ A więc na pytanie „komu — odpowiedzi jiest sporo. Po trzecie Kolejnym zarzutem kierowa-1, myim pod adresem radawnic-< tak oie spadajłą. W tej sytuacji Ministerstwo i ne podstawy zawodowe absol Kultury j Sj.tuki zez.woliło wentom liceów ogolnokształ- zarządowi Głównemu Związ-cących, którzy jak wiadomo, ku Młodzieży Wiejskiej na żadnego zawodu nie mają,co urUlChoraienie w Radawnicy najwyżej zainteresowania; ma owego dziesięciomiesięcznego dostarczyc kadrę jluz nieco jiurau< program przygotowała zorientowaną w zawodzie ar- centralna Poradnia Amator-pnuzatora kultury placów- 9kiego Ruch,u Artystycznego kom wiejskim lub służącym werbunkiem zajęli się: ZMW, wsa. I zeby nae było niejasno vdział Kultury Prezydium ści _ wsi służą również po- WrN { powiatowe wydziały, wiat owe domy kultury. Za- mjał też dopomóc Związek strzeżenie to jest konieczne, zawodowy Pracowników Roi- ZBIGNIEW MICKTA bowiem na idealistycznym rozumowaniu „ci z Radawnicy tylko na wieś" opiera się przy najmniej połowa zarzutów ,i połowa woj ewódzko-ikoszaliń-skiej nieufności. Dyskusje o braku kadr orga nizatorów kultury na wsi zamykają się już w gTubaśnych tomach. Na dziesiątki można liczyć koncepcje i programy, na tyle dotychczas przydatne, na ile przydają się solenizantowi życzenia. Trochę sympatii, wzruszenia i nic ponadto. W tych dyskusjach przeważa- nych, ale niewiele pomógł. Zauważmy od razu że w tej konstelacji zabrakło Kuratorium Okręgu Szkolnego, którego dyrekcje liceów i nauczyciele są najlepiej zorientowani w pomaturalnych moż-liwoścdoch swoich wychowanków, zabrakło też taldego potentata gospodarcizo-kultural-nego jak Wojewódzki Związek Gminnych Spółdzielni. Dodajmy do tego spóźnioną decyzję MKiS (wiosina ub. roku), spóźnioną informację (początek łata ub. roku), auto-ją raczej idealiści. Ci, którzy nmtycznie opóźnione przyję-na stanowiskach etatowych (środek a koniec lata ub. świetlicowych (w placówkach a otpzymamy to, co w podległych radom narodowym, tej chwdi gest w Radawmcy: pegeerom, gminnym spółdziel- słuchaczy, zamiast spo- tułu uzyskać wykształcenie i zawód. Po drugie Komu ten kurs jest potrzebny, a komu nie? Wsi — to określenie nieprecyzyjne. Jakim instytucjom? rzy obowiązków zbyt wielu nde mają, a kilkaset złotych zawsze sdę w rodzinie przyda. Ale taikiie zjawisko istnieje i kulturze nie sprzyja. Toteż jeśli pada pytanie: komu Radawnica jest potrzebna? Trzeba chyba myśleć o pegeerach i geesach. I nie Obecni, koszalińscy słucha- tylko myśleć, cze kursu, przybyli tu skierowani przez zarządy powiatowe ZMW bądź też wydziały kultury. Jest też maturzysta z delegacją Wydziału Kultury, ale ze stypendium pegeerow-skim — konkretnie ze Skoczowa pow. Kołobrzeg. Kurs Jest też Radawnica potrzebna po prostu maturzystom. Panu j e niezupełnie uzasa d ni o na opinia, że ci, którzy tu się zgłosili, przyszli na „przezimowanie", a latem i tak będą się starali 0 przyjęcie na wyższe uczelnie. Czyli znaleź- niom), kierowników wiejskich dziewanych (na jiakiej podsta- bowiem kosztuje, niewiele bo li tu coś w rodzaju schroniska. wy _ Wie?) — 60. niewiele, ale 200 złotych mie- sługiwało kino ruchome. Zostaną wprowadzone stałe dni wyświetlania. * W 25. rocznicę wyzwolenia Ziemi Koszalińskiej aktywizują się również amatorskie domów kultury lokują łącznie absolwentów wyż- Stwierdzimy też, że: w tym sdęcznie słuchacze muszą pła-szych uczelni, i to w dodatku gronie znaijduje sdę 9 miesz- cić. Z naszej dziewiątki za wyspecjalizowanych. Piękne kańców województwa kosza- sześcioro płacą rodzice. Jest — jak księżyc w bezchmurną lińskiego, a jego władze były jedno stypendium z PGR, jed-letniią noc. I równlie odległe, początkowo najbardziej^ zain- no z Wydziału Kultury i jedna zapomoga obiecana przez Zarząd Powiatowy ZMW. Sty- nychVJmiejVć*owóści będzie <*- ?«igą grupę stanowią ludzie, teresowie uruchomieniem Wszystko może się zdarzyć, także i to. Przeglądnąłem wiięc podania „naszych" maturzystów. Piszą w nich lakonicznie, jak to zwykle w for malnych podaniach: „Ta praca interesuje mnie, chciałabym w tym zawodzie praco- pendium jest, jak wiadomo, wać", lub „Pragnę zdobyć za- rodzagem wiążącej obydwie wód pracownika k.o.", albo zykę. 30 — na film i .s którzy kierowaliby na te kursu. Że rodzice 16 słucha- stanowiska osobników po- czy mieszkają na wsi. 10 — w siadających tzw. żyłkę orga- miastach powiatowych i więk nizatorską oraz co nieco wie- szych, 6 —w małych miasteez strony umowy. Jest "też dość wy po ukończeniu kursu chciał- dzy o sztuce, kulturalnego o- kach typu Debrzno, Kalisz Po- raźnym skierowaniem do pra- bym objąć placówkę k.o. i su- byaia, na czas bliżej nieokre- morski. Znaczyłoby to, że natu- cy, po oczywiście pomyślnym miennde wykonywać swoje o- ślony odkładając potrzebę spe ralnym dążeniem absolwen- ukończeniu kursu. A o tym de bowiązki'. kiego kursu jest niepełnowartościowość programu. To rzeczywiście sprawa do dyskusji. Ale żeby dyskusja się udała. to znaczy przyniosła pozytywne rozwiązanie, musiał byc ^ kiś punkt wyjścia: ten, °b6 " nie obowiązujący progrf^ A właściwie nie jeden, bo 1 już drugi. Obydwa . eksperymentalne. Ogo11; rzecz biorąc, rozszerza on W domości nabyte w liceach, * dodaje nowe dziedziny, przednio nieznane, takie 1 Q podstawy psychologii, # P® ^ giki, socjologii, takie jiak powszechnienie sztuki. Z 1300 godzin wykładów^ ćwiczeń, przewidzianych P' . gramem kursu, 290 przyp na przykład na »łuPoWSZ^oZ-nienie sztuki". A w tym r dziale: 60 godzin na rę, 45 — na sztuki plastycy ' 40 — na teatr, 35 — na mu" ztufcS zespoły artystyczne. Informo- l.cjalizacji. Wreszcie są i tacy, tów radawnicki ego kursu wi- cyduje końcowy, państwowy ______a. i i. » ________.ii___i___ -.V.____1 ^ i— rr-ł i Kir A ir\iVtTT(i*Af /*3 ^ vs A________• waliśmy już o występach zes połów WDK w Wałczu i Kołobrzegu, również miejskie zes poły Koszalina zaprezentują się w okolicznościowym wido wisku na uroczystej akademii 4 marca, w Hali Sportowej. * W dalszym ciągu będą na wsi powstawały kluby „Ruchu" pod warunkiem dobrego w nich gospodarzenia. Przygotowuje się otwarcie 5 klubów. Koszalińska dyrekcja „Ruchu" przekazała 32 telewi zory kołom ZMW najlepiej ^ykarzystuj 9£ym kluby* którzy aktualną obsadę eta- mień być powrót do rodzinne egzamin. tową uważają za mniej wię- go mieszkania, a zatem tylko AMualne zapotrzebowanie cej! wystarczającą, w związku połowa znalazłaby się^ na wsi. na pracowników etatowych w z czym — nde bez racji — I co winna Radawnica, któ- placówkach podległych ra- przyjęła takich maturzy- swoje zainteresowania kierują w stronę stanowisk' ryczałtowych, a więc takich, z których się nde wyżyje, nie posiadając zasadniczej pracy, ale które to stanowiska liczeb nie na wsi ogromnie przeważają. Ci ludzie — nie bez racji — twierdzą, że urodzonymi ryczałtowcami są nauczyciele, których sam zawód predysponuje do zajęcia się działalnością organizatorską, ra stów, jakich tu skierowano? Pytanie jest zresztą źle sfor mułowane. O winie, a więc sy tuacji podejrzanej, nie można mówić. Można również dowodzić, że nie 18 22 absolwentów trafi na wieś. bowi .>m różnice między małym miasteczkiem, a dużą wsią, nde są znów tak rażące. I będzie rów nież prawdą to, co zastrzegliśmy na początku, iż z dom narodowym wynosi ok. 20 osób. Czyli na dobrą sprawę mogłoby być zaspokojone przez jeden udany zaciąg. Nie wiadomo natomiast dokładnie ilu potrzeba w placówkach repeomwski^h i sr>ół d7'e' czy ab. Z fOeży to bowiem i od zasobności gospodarstwa bądź geesu i od przekonania ich dyrektorów i prezesów o konieczności ustanowienia e- Te sformułowania jeszcze niczego nie dowodzą. Natomiast z kilku rozmów, mam nadzieję, iż szczerych, odniosłem wrażenie, że są to po pierwsze młodzi ludzie istotnie interesujący się kulturą, sztuką, organizacją życia k. o., po drugie, w pełni świadomi trudności z tym związanych i ^ie najwyższej za to zapłaty. Zwłaszcza to ostatniie • prze-świadezeniie jest mocne. I po trzecie» że większość z nich chce, jeślii będzie mogła, podjąć zaoczne studia na uczel- użytkową. Mało? ^mieS5;e-mało? — jak twierdzą którzy. Powtarzam: to jest syjne. W końcu okaże sięaCył piero w praktyce, w ^ bV' czy mało czy akurat tyle, z się np. plastyką czy_ ^ (historią, rodzajami, -i^e-wszechnieniem) bliżej zaljai-resować. Choćby poprzez .Q sze studia, choćby na zasa „hobby". Ale negowanie co w tej chwili jest . żuje, jest wyjściem najłatw-szym i najmniej honorowy • Po-zostaje modyfikowanie, , kretyzowartie — może ^ może połowy, może tylk° łej części. działalnością organizatorską, gusmy na początiKu, iz z tatu kaowca. Zważywszy to miach Łodzi lub Wrocławia, . , g) upoflygjz^hnaenaow ą, aa 10 słuchaczy wywodzą. iłediąg pegeeg-owis^e stypeji- jw talriej (Dokonczenię na s* • jOS nr 59 <34525 SU. 7 IBONGRAD Klasycy styczna architek tura Leningradu, drewniane budownictwo Moskwy. Szkice na ten temat pozostawił po sobie Stanisław Noakowski. Był tam jesz* cze przed rewolucją — jako pedagog i malarz. Potem, gdy nasz kraj zdobył niepodległość, uczył polskich architektów. Historyk sztuki, malarz, pedagog, architekt, chociaż wed ług jego projektów nigdy nie budowano. Nie ma o-biektów, ale są jedyne w swoim rodzaju rysunki, szkice, akwarele... Setki szkiców — dzieł indywidualności wyjątkowej. Budowla była dla Noa-kowskiego jak człowiek — doskonała w kształcie, nacechowana własnym życiem. Podróżował wiele; obok dzieł związanych z naszą architekturą pozosta ły notatki plastyczne z Włoch, Francji, Gtecji czy Rosji... Urzekło go zwłasz cza budownictwo tego kra ju — jak mawiał — barw ne, malownicze, realizowane z rozmachem. Tak jak e (nowe)» w Koszalinie. Wiadomość: Irena ' Orkiszewska, Szc/e in, Jagiclloń- i ska 81/18. K-53/B ! ZAMIENIĘ pokój z kuchnią, nowe budownictwo, c. a. w Zgorael cu na takie samo dc 1 pietra w woj. koszalińskim. Zgorzelec, ul. Warszawska 42/2, Tuziak. G-S81 GDAŃSK, mieszkanie, nowe budownictwo, pokój, kuchnia, zamienię na mieszkanie w Człucho wie. Wiadomość: warsztat naprawy maszyn biurowych, Człuchów, ul. Batorego 7. G-680 ZA2f!5;AD okręgru ZBoWiD w Koszalinie zgłasza zgubienie legitymacji związkowej nr 2674/63, na nazwisko Edward Zuprański, zam. Ostrowąs, pow. Szczecinek. G-679 POTRZEBNA księgowa do biura Stowarzyszania Stenografów i Maszynistek. Koszalin, ul. Zwycięstwa 168. tel. 25-71. €$-€82-0 ZAKŁAD ENERGETYCZNY KOSZALIN imfo-rmuje, żfe w związku z pracami eksploatacyjnymi nastąpią PRZERWY VII DOSTAWIE ENERGII ELEKTRYCZNEJ w dniu 1 III 1»70 r. w godiz. od 8 do U w miejscowości BIAŁOGARD, Osiedl* Kochanowskiego od godz. 11 do 15 — Zespół Szkół Zawodowych przy ul. Dąbrowszczaków o<1 godrz. 15 do 17. M — ul. Ul. ASNYKA, POETÓW, DĄBROWSZCZAKÓW, MONIUSZKI i CHOPINA Zakład przeprasza aa przerwy w dostawie energii elektrycznej. K-54« UWAGA Palacze! Zapisy na kurs dla palaczy kotłów przemysłowych oraz dla kotłów c. o. niskich i wysokich ciśnień, przyjmu je do dnia 28 lutego (włącznie) NOT w Słupsku, ul. Pawła Finde ra 10, tel. 25-38. K-539-0 DYREKCJA PRZEDSIĘBIORSTWA ROBOT INSTAŁA-CY.I NO-MONTAŻOWYCH BUDOWNICTWA ROLNICZEGO w SŁUPSKU, ul. RYBACKA 4a zatrudni natychmiast ST. EKONOMISTĘ do Działu Zaopatrzenia; branżystę ELEKTRYKA ze średnim wykształceniem zawodowym i 3—4 letnią praktyką w zaopatrzeniu. Płaca zgodnie z Układem zbiorowym pracy w budownictwie, do omówienia na miejscu. Dokumenty w sprawie zatrudnienia należy składać w Sekcji Kadr PRIM Bud. Roi. w Słupsku, ul. Rybacka 4a. K-517-0 DYREKCJA CENTRALI RYBNEJ w SŁUPSKU, ul. Wojska Polskiego 1, zatrudni natychmiast: 2 KIEROWCÓW SAMOCHODOWYCH z pierwszą kat. prawa jazdy, na samochody żubr oraz wykwalifikowanego WĘDZARZA RYB do Hurtowni w Kołobrzegu; DWÓCH KIEROWCÓW z druga kat. prawa jazdy, MECHANIKA CHŁODNIARZA, do obsługi urządzeń chłodniczych amoniakalnych do Hurtowni w Koszalinie; KIEROWNIKA SKLEPU w Koszalinie, z wykształceniem średnim lub minimum zasadniczym zawodowym z praktyką w handlu oraz poszukuje AJENTÓW DO KIOSKÓW SEZONOWYCH w nadmorskich miejscowościach wczasowych. Warunki pracy i płacy do omówienia w miejscowych hurtowniach, natomiast oferty o sprzedaż ajencyjną kierować pod adresem dyrekcji. K-541-0 PRAGNIESZ szczęśliwego małżeństwa: Napisz: „VemtsM Koszalin, Kolejowa 7, Błyskawicznie prześle my krajowe ?4g«S3fa, 4a* DYREKCJA PRZEDSIĘBIORSTWA ROBÓT INSTALACYJ-NO-MONTAŻOWYCH BUDOWNICTWA ROLNICZEGO w SŁUPSKU, uL RYBACKA 4a zatrudni natychmiast INŻYNIERA lub technika w zawodzie elektrycznym na kierownika budowy w KGFE. Słupsk. Praca zgodnie z Układem zbiorowym p.raęy w budownictwie, do omówienia na miejscu. Możliwość otrzymania mieszkania spółdzielczego pod koniec roku 1970. Dokumenty w sprawie zatrudnienia należy składać w Sekcji Kadr PłUM Bud. Roi. w Słupsku, ul. Rybac- RZEMIEŚLNICZA SPÓŁDZIELNIA ZAOPATRZENIA i ZBYTU „Zdobyć z" W WAŁCZU, UL. SĄDOWA 1, TEL. 368 poleca usługi remontowo-budowlane i instalacyjne dla ludności j ♦ * f * | NA TERENIE POWIATU WAŁECKIEGO a * materiałów powierzonycn lub w miarę posiadania I własnych \ CENY wg obowiązujących cenników, względnie uzgodnione. J Udzielamy informacji I przyjmujemy także zlecenia f telefoniczne. K-507-0 m^^C^^KO^^Ll^^lE^^PlSEDSI^BIORST^ OBROTU PRODUKTAMI NAFTOWYMI „CPN" w SŁUPSKU, ul. Grodzka nr 6, tel. 32-00 ogłasza PRZETARG NIE^ OGRANICZONY na modernizację stacji paliw „CPN" w Kołobrzegu, przy ulicy Koszalińskiej. Zakres modernizacji obej^ mu je roboty: 1) architektoniczno-budowlane, 2) inżynieryj-^ no-budowlane, 3) drogowe, 4) technologiczne, 5) sanitarne,-, 6) elektryczne. Opis robót łącznie z dokumentacją projektowo-kosztorysową do wglądu znajduje się w Dziale Inwesty-i cji, II piętro, pokój nr 213, tut. przedsiębiorstwa. Do składa-nia ofert zapraszamy przedsiębiorstwa państwowe, spółdzielcze i prywatne. Termin rozpoczęcia budowy II kwartał 1970 t Termin zakończenia budowy I kwarta! 1971 r. W razie pozytywnego przyjęcia — oferent będzie zawiadomiony w ter-* minie dwutygodniowym od dnia otwarcia ofert. Oferta po-w winna zawierać oświadczenie oferenta co do przyjęcia d działające zualną. Ambicją każdego jest przy Zakładzie Graficznym, również prowadzenie kroniki „Kapenie", Zakładach Prze- konkursu. Każda tego typu mysłu Maszynowego Leśnic- działalność będzie _ przez twa, fabryce obuwia Korabiu wspomnianą już komisję od-i SP MC. Komisja w składzie: powiednio punktowana. Za-M. Mirecka, J. Pieczka, L. kończenie konkursu przewi-Grabowska, B. Paszczyk i J. dziane jest w maju. Radziejewski udziela pomocy Ciekawe, które koło uzyska w sprawnym prowadzeniu najwyższą lokatę i^ zakwaufi-konkursu. Każdy uczestnik kuje się do Turnieju Woje-zobowiązany jest przeczytać wódzkiego? (h) trzy książki z literatury pięknej, społeczno-politycznej i popularnonaukowej. Oto tytuły niektórych pozycji: B. Czeszko — %Opowiada-nia wybrane", Zofia Nałkowska — „Dziennik czasu wojny", B. Brzosko-Mędryk — ,,Niebo bez ptaków", M. Janie — ,Jdą partyzanci", G. Jaszuński — »,Prezydenci i zamachowcy", A. Rawicz — „Konstanty Ildefons Gałczyński", II. i St. Adamowiczowie — „Meksyk — śladami Majów"'. Koła, biorące udział w kon- ni ® 7 i" Ostatnio odbyliśmy „rajd" po Zatorzu. Jak się okazało, w dzielnicy tej lepiej się dba o czystość chodników niż w centrum miasta. Przykładem może być uridoczny na zdjęciu chodnik przy ul. Marchlewskiego; po którym można przejść suchą nogą. (am) Fot. Andrzej Maślankiewicz 1 Rajd wyzwolenia olęazji 25. rocznicy wyzwole-zi?mi słupskiej Klub Turys-Pieszych PTTK „Mikołajek" ^sani^uje rajd pieszy pn „Słupsk h Prz:c7vzn o mistrzostwo ligi iuniorów miedzy zespołem i Olimp a Złocieniec i Gryfa. Natomiast o godz. 12 o mistrzostwo ligi międzywojewódzkiej w:j1czyć będn drużyny Gryfa Toruń i Gryfa Słupsk. (o) m a Damnica na przedwiośniu gromadzie średnie plony czterech zbóż w granicach 21 kwin tali z hektara. A oto inne sprawy roku minionego w gromadzie Damnica. Wyremontowano dom gromadzki, w którym mieszka 14 rodzin. Odnowiono lub zmodernizowano siedem świetlic, kupując jednocześnie część sprzętu. W Zagórzycach powstał nowy sklep, a w gromadź kiej wsi wybudowano magazyn zbożowy i rozpoczęto budowę nawozowego. Miejscowe kółko rolnicze zajęło się organizowaniem warsztatu ślusarskiego. W latach 1968—1969 „ .wykonano, część nawierzchni drogi z Zagórzyc do Paprzyc. W bieżącym roku będą trwały prace wykończeniowe. Są i kłopoty. 12 szkól mieści się wT 19 budynkach. Najtrudniejsza sytuacja jest w Dam-nie, gdzie 380 dzieci uczy się w czterech nie przylegających do sjebie budynkach. Drugim mankamentem jest; brak wody we wsiach Stara Dąbrowa i Bięcino. Opracowano już plany poprawy zaopatrzenia w wodę, ale rolnicy nie wyrazili zgody na partycypowanie w kosztach. Cóż — powiada się trudno — będą dalej jak dotychczas wodę dowozić. — Jakie plany? — zapytujemy na zakończenie wizyty. — Chcielibyśmy w tym roku założyć oświetlenie w Łe-bieniu, a w przyszłym we wsi Sąborze. W pozostałych wsiach już wcześniej zainstalowaliśmy oświetlenie uliczne. Ponad to mamy zamiar wyremontować i zmodernizować kino w Damnicy. Będzie to wspólne zamierzenie władz gromadzkich oraz Wojewódzkiego Zarządu Kin. Po przeprowadzeniu modernizacji mielibyśmy w gromadzie kino z nowrą a-paraturą i szerokim ekranem. Myślimy również 0 własnej bazie kółkowej, ale w tym zakresie decyzje należą do władz powiatowych. W sieci placówek handlowych nie przewidujemy zmian. Mamy w zasadzie wystarczającą liczbę sklepów i punktów usługowych, (am) PROGRAM i 1322 m ora* UKF 97,8 I 67.94 MHi na dzień 27 bm. (piątek) Wiaa.. i.oc a.oo mmj. s.oo. io.oo 12.05 15.00. 18.00. 20.00. 23.00. 24.00, 1.00 2.00. 2.55. 5.05 Rozmaitości rolnicze. 5.25 Mel \ piosenki, 6.10 Muzyka. 6.3o Jęz.' rosyjski. 5.45 Kai. radiowy. 7.2o Muzyka ludowa. 8.10 Pięć min. o gospodarce. 8-15 Mozaika muzyczna. 8.44 Koncert reklamowy. 9.00 Dla kl. V (przyroda). S.4o Zabawa na śniegu — aud, 10.05 ,,Noce i dnie" — fragm. pow. 10.25 Koncert popularny. 11.00 Dla szkol średnich (wychowanie obywatelskie). 11.30 Bad. estrada piosenkarzy 12.25 Koncert z pojone zern. 12.45 Rolniczy kwadrans 13.00 Dia klasy l—li (wychowanie mu zyczJie). *13.20 Swojskie melodie. 13.4o Więcej, lepiej, taniej. 14.00 Pieśni ziemi naszej. 14.30 Włoska muzyka operowa. 15.05—18.00 Dla dziewcząt i chłopców. 16.05 Alfa i omega. 16.30—18.50 Popołudnie z młodością. 18.50 Muzyka i aktualności. 19.15 Z cyklu: Młode pokolenie Polski Ludowej. 19.30 Konc. życzeń. 20.25 Taneczne pas. 20.4'i Kronika sportowa. 21.20 Ze wsi i 0 wsi. 21.25 Pięć min. o wychowa niu. 21.30 „Pogrzeb" i „Ni do am bony ni do żony". 22.00 Mag. stu dencki. 23.10 O co tu cnodzi. 23.15 Utwory kameralne Mozarta i Pro kofiewa. 0.10 Konc. życzeń. 0.30— 3.oo Program nocny z Gdańska. PROGRAM n 363 m oraz UKF 69.92 Mila na dzień 27 bm. (piątek) Wiad.; 4.30, ł>.3o, ti.30, T.30, 8.30, 8.30, 12.05, 14.00, 16.00, 22.00, 23.50. 5.00 Mozaika muzyczna. 6.00 Pro po nu Jemy, ln£. przypominamy. tt.4Ł»' PubUc. międzynarodowa. 6.50 Muzyka i aktualności. 7.15 Rytmy na ctz.is. 7.50 Mozaika muzyczna. 8.35 Konc. mel. filmowych. S.OO Serenady i divert,imenta. 9.35 Z życia ZSRR. 9.55 Konc. Ork Man doii/nistów. 10.49 Z różnych epok 1 stylów. 12.25 Sonaty klawesynowe. 12.40 Na weselną nutę. 13.00 Muzyka polska. 13.40 Kamienie mówią. „Nad Eufratem i Tygrysem". 14.05 Trzecn wirtuozów na pięciolinii. 14.45 Błękitna sztafeta. 15.00 Konc, z nagrań Chóru a capelia PR i TV w Krakowie. 15.30 Kompozytorzy — damom ser ca. 16.05 Ekran przemówił. 16.43— 18.20 W Warszawie i na Mazowszu 18.20 Sonda. IS.oo Echa dnia. 19.15 Jęz. angielski. 19.30—22.00 Wieczór Uteracko-muzycz.ny. 19.30 Tran- ( smisja z sali Filharmonii Poznań j skier koncertu symf. w wyk Ork. i Symfonicznej Filharmonii Poznań skiej. 20.05 Dyskusja literacka. 21.30 Wiersze J. Brzostowskiej. 21.40 Spotkanie z G. Becaud. 22.27 Wiad. sportowe 22.30 Zaproszenie do tańca. PROGRAM IH UKF 97,6 1 67,94 MHz na dzień 27 bm. (piątek) 17.05 Co kto lubi. 17.30 „Zielono oki potwor" — ode. pow, 17.41 Sa lon muzyki mechanicznej. 18.00 Ekspresem przez świat. 18.05 Pod Kurzą Stopką. 18.25 Z. naszej taś moteki. 19.00 „Zwycięstwo" — ode. pow. 19.30 Piosenki. 19.45 Mi-n>i-max. 20.05 „Pchła" — rep. 20.20 Sałatka po włosku. 20.45 „Perswaz je" — fel. 20.35 W cieniu przebo ju. 21.15 Moja przygoda ^ archeolo gią. 21.25 Spotkanie na szczycie. 21.50 Opera tygodnia. 22.00 Fakty dnia. 22.08 Gwiazda siedmiu wieczorów. 22.15 Trzy kwadranse jaz zu. 23.00 Miniatury poetyckie. 23.05 Konc. tylko dia melomanów. 23.45 Program na sobotę. 23.50—24.00 Na dobranoc gra i śpiewa zespół „ Ł u czinuszk a CO on: 27 PIĄTEK Gabriela Sekretariat redakcji l Dziat Ogłoszeń czynne codziennie od godz. 10 do 16. w soboty od godz. 10 du u. ^TELEFONY ti — MO. 98 «— Strai Pożarni. 99 — Pogotowie Ratunkowi, lei. kolej. 32-5U TAXI 39r09 — ni. Starzyńskiego* 38-24 — pi. Dworcowy. Taxi bagaż 49-80. m&lf m O RY Dyżuruje apteka nr 31 przy ul. Wojska Polskiego 9, tel. 28-95. MUZEUM POMORZA ŚRODKOWEGO — Zamek Książąt Pomorskich — czynne od godz. 11 db 17. MŁYN ZAMKOWY — nieczynny. KLUB „EMPIK" przy ul. Zamenhofa — wystawa prac art. pla stvka Andrzeja Słowika. ZAGRODA SŁOWIŃSKA W KLUKACH — nieczynna. %)T EATR BTD — „Świętoszek" — Moliera godz. 13 i 16. Di I l\l o MILENIUM — Miłosne przygody Moll Flanders (ang. od lat 16) pan. Seanse o godz. 16, 18.15 i 20.30. POLONIA — Dziennik młodego małżeństwa (fin. od lat 16). Seanse o godz. 13.45, 16, 18.15 i 20.30. GWARDIA — Winnetou i Apa* naczi (jug. od lat 11) pan. r Seanse o godz. 17.30 i 20. USTKA DELFIN — Kleopatra (USA od lat 14) pan. Seanse o godz. 16 i 20. GŁÓWCZYCE STOLICA — Porwanie dziewic (rum. od lat 16) pan. Seans o godz. 19. 16.35 Program dnia. 16.40 Dziennik. 16.50 Dla młodych widzów: — Towarzystwo rzeczy pięknych; film z serii: „Poły i tajemnica siedmiu gwiazd", 17.40 TV Kurier Mazowiecki. 17.55 Nie tylko dla pań. 18.25 Za kierownicą. 18.55 „Mały sufler" — Wyk. Haiina Kossobudzka, Anita Dym-szówna, Wojciech Brzozowicz, Mie czysław Stoor. <9.20 Dobranoc. 15.30 Dziennik. 20.05 „Godzina szczerości' cz. II 20.45 Teatr TV — Ballada żołnierska — Wyk. Wirgiliusz Gryn, Sławomir Pietraszewski, Tadeusz Wojtych. Tadeusz Gochna, Rajmund Jakubowicz, Wiesław Nowicki, Aleksander Iwaniec, Stanis law Staniek Wanda Neumann Sta rtisław Owoc, Kazimierz Borowiec Jan Ibei, Edward Warzecha, Bro nastawa Frejteżanka, Janusz Gre-ber, Zbigniew Starski, And-rzej Ju szczyk, Leszek Dąbrowski, Zdzisław, Zachariusz oraz żołnierze statyści. Po "teatre ok.: 22.15 Dziennik. 22.30 Program na Jutro. PROGRAMY OŚWIATOWE 14.25 i 22.35 Politechnika TV: Ma tematyka rok i „Całka nieoznaczona". 15.00 i 23.10 Politechnika TV: Ma tematyka rok i „Właściwości cał ki nieoznaczonej". KZG zam B-5S S~$ Mitury