mm ą „Plon n^es emy pian..." ★ 7IX w Warszawie WARSZAWA (PAD kĄ ***** ogromnie trudnych warunków, w jakich trwają tegoroczne żni-/ \ |Wa —. n*s' ro^n'c> i robotnicy r<»lni wyjątkowo szybko i sprawnie uporali się w zasadzie ze sprzętem zbóż. nie dopusz czając do strat i obniżki plonów Dlatego też z tym większą satysfakcją przygotowują się do tradycyjnych centralnych obchodów dożynkowych, które — jak co roku — odbędą się 7 września na Stadionie 10-leeia w Warszawie. Handel orzed nowym ro przedstawiciel Polskiego Radia, członek Rady Naczelnej ZBoWiH Wacław Czarnecki i wiceprze wodniczący Głównego Komitetu Współpracy z Młodzieżą ZG ZBo^iD prof. Ludwik Rajewski CAF — Szyperko PROLETARIUSZE WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIE Cena S<ł trr akład: 103.61.2 Poza mieszkańcami stolicy tys. rolników — członków kó-delegacjanai zakładów pracy lek rolniczych, robotników rezmie w nich udział ok. 50 PGR, członków spółdzielni pro dukcyjn.ych i pracowników NA ANTENIE TV Dz en Telewizji Rumufsiie] WARSZAWA (PAP) Piątek, 22 sierpnia, będzie Dniem Telewizji Rumuńskiej w i naszej TY. Prezenterami specjalnego programu, który nadany zo sianie w przeddzień święta naro dowego RRbęria spikerka rumuńskiej TV C. Raduiescu i jej r-olskj kolega ,1. Suzin. ORGAN KW PZPR W KOSZALINIE ROR \'VT1 Niedziela 17 sierpnia 1969 r. nr 215 (5258) ol nictwa. Przybędą oni do stoli cy 3S specjalnymi pociągami oraz licznymi autokarami ze wszystkich zakątków kraju. W programie centramych uroczystości dożynkowych, któ re rozpoczną się specjalnym hejnałem o godz. 10 ranó — przewidziano m.in. okoliczno^ ciową inscenizację, występy zespołów łudowycn Popisy taneczne oraz barwne widowiska. Tak np- na murawie stadionu wystąpi 59(> taneczny eh" p ar w ż n i w n y m polon e z i e. W tym roku przygotowuje się 23 olbrzymich, żniwnych wie.ń ców, symbolizujących Srebrny Jubileusz Polski Ludowej. Uczestnicy , dożynek. zwiedzą Warszawę oraz wezmą udział w licznych imprezach, przygotowywanych przez stołeczne placówki i organizacje kulturalne. Ogieńj zagrożą plonom Niebezpieczna susza (Irif. wl) CHOĆ zmalała obecnie liczba pożarów, istnieje w dalszym ciągu wielkie niebezpieczeństw7© ich wybuchu. Utrzymuje się bowiem wciąż susza. Szczególnie zagrożone są stogi słomy i zboża oraz stodoły wypełnione zbiorami i zabudowania gospodarcze podczas dokonywania omlo-tów. Niebezpieczeństwo wybuchu pożarów w lasach zmniejszyło się wprawdzie niemniej zachowanie ostrożności przei turystów jest ze wszech miar wskazane. Zmniejszenie się . liczby po- pow słupskim. W akcji bierze żarów 'przypisać należy z jed- udział ponad 200 ludzi. Zlikwi ne.j strony podjętym ostatnio dowano już ogień na piątej różnym środkom ostrożności, części obszaru . l drugiejwzmożonym kontro- Na podkreślenie zasługuje lom 3 nawet karom, stosowa- obywatelska postawa człon - nym wobec niedbałych. Pod- - czas wczorajszego posiedzenia wojewódzkiego zespołu, czuwającego nad bezpieczeństwem przeciwpożarowym pod czas suszy, zwrócono uwagę na wysiłki podejmowane przez strażaków i żołnierzy POW, uczestniczących w gaszeniu wielkiego pożaru torfowisk w (Dokończenie na str. 2) Rekordowy rok lurystyki poloniinej ze SPOTKANIA farym WARSZAWA (PAP) OK bieżący oceniany jest jako rekordowy rok turys-tyki polonijnej. Niewątpliwie duży wpływ na zwiększenie zainteresowania sprawami kraju wśród polonii miały obchody 25-iecia PRL. 25-lccia wybuchu Powstania Warszawskiego, a także zbliżająca się 30 rocznica napaści Hitlera na Polskę i rozpętania II wojny światowej. Do połowy sierpnia br. kilka wiada swoje przybycie. (W cią dziesiąt tysięcy rodaków z gu całego ub. foku Polskę od zagranicy odwiedziło kraj. wiedziło 100 wycieczek polo Dość powiedzieć, że samych nijnych). Najwięcej rodaków wycieczek zorganizowanych przybyło do nas ze Stanów przez biura podróży było po- Zjednoczonych, Kanady, NRr'. nad. 100, a jeszcze ok. 30 następnych grup turystów zapo- Zdjęć le Achillesa podobno trzymała mama za piętę podczas specjalnej kaoieli, .skutkiem czego powstała ..pięta Achillesowa". Tutaj błędu się nie powtarza... (Fot. CAF — S. Kraszewski) a następnie z Francji. Dam; Austrii. Belgii i Holandii. Zwie d.zńlś oni Polskę tradycyjna trasą Warśzawa — Częstochc wa— Kraków — Oświęcim — Zakopane. W związku z 25-le-ciem PRL przygotowano kilka nowych tras wycieczkowych mających w programie zwiedzanie Wrocławia. Opola, Zielonej Góry, Gdańska, Westerplatte. Największe nasilenie przyjazdów notowano wt czerwcu i lipcu. W różnych imprezach (Dokończenie na str. 2) Na zdjęciu — kombajn u PCR My ślino w pow. kołobrzeskim przy zbiorze pszenicy ozimej odmianv fanall. Plon. jak na (e goroczna u ot.ki i -wą posuchę. rze czywiście wysoki ponad 40 q ii arna z ha-. Fot. J. Lesiak Ciężar prac żniwnych w na^/wn województwie coraz bard/iej przesuwa sie na północ, do re jonów nadmorskich, «tUie na cię. //<-h. lv. /icj podmokłych glebach zboża z łezęły dojrzewać O kilkanaście dni później, niż w powiatach środkowych i pol-.idnio wycb. W powiecie kołobrzeskim np. jeszcze przedwczoraj raoira fc< ło w r te których wsiach spotkać nie skoszony rzepak i zielenie jące sic łany pszenicy jarej. ni . ulega więc wątpliwości, że żniwa w tym rejonie będą musiały potrwać jeszcze kilkanaście dni. Odkopane miasta Ślady odległych kultur Pradzieje Polski... WARSZAWA (PAP) Blądaw na początki Państwa Polsk.ego. Przesunęła począi- organizacji społecznej ludów MA TRZYSTU stanowiskach ki naszej historii daleko łowieckich. Rewelacją europej-rozsianych na terenie ca- wstecz, Zaktualizowała do' łcj polski archeologowie pewnego stopnia podręczniki tokrzyskich śladów hutnictwa prowadzą systematyczne prace badawcze. 50 procent prowadzonych prac archeologicznych w Polsce ma na celu odkrycie faktów, które wzbogacałyby naszą wiedzę o początkach ksz? ał towania się Państwa Polskiego. Liczne, rewelacyjne od- krycia wskazują, że wysiłki te tur sprzed 30 tys; lat, należą do nie sa bezcelowe. historii Polski. Istnieje pilna rozwiniętego na skalę prżemysło- ......:„-u „ _ wa. Odkopane piecowiska. osady, pGtw.iOa J-.J.pwłn.euia ich no- ri:. inarlci s\yiadcr;ą. że w okresie wyrrn f<.;.vtami, dotyczącymi wpływów rzymskich w czasach najdawniejszej historii ludów poprzedzających powstanie Pań- : ' - r ' • • . . stwa Polskiego istniała już na l ^ .Ci^..hxiow, zamieszkującycn tych ziemiach wysoko zorganizo niegdyś tereny między Bu- wana społeczność, która produko śrie-n a Orf-a i NTv«a wała żelazo nie tylko dla włas- nych potrzeb, ale również na eks \ w .owSS: *>"• DalS2e odkr^ia- " ^azie natrafiono na śl?dy kul- (D3kończenie na str. 2) W ciągu 25 lat archeologia — rozwijana w? Polsce Ludowej systematycznie od czasu zakończenia woiny dostarczyła taka obfitość nowych faktów, że zmusiła historyków do zasadniczej zmiany po- Wybory w Indiac i DELFIl (PAP) Wczorai odbywały sie wybory w Indiach w celu wyznaczenia następcy prezydenta Zakira Husajna. który zmarł na atak serca w maju. Spośród 15 kandydatów ubiegających się o fotel prezydencki, największe szanse mai'' dwaj z nich — Sandjiva Rećd} — oficjalny kandydat rzr -'zącc Partii Kcn^resowej i V. Giri — który występuje jako kandydat niezależny, ale cieszący się popar ciem premiera pani Indiry Gand-hi, jej zwolenników oraz partii lewicowych. VII PLENER KOSZAUNSKI MIĘDZY N A H O D. O W E ' SPOTKANIE ARTYSTÓW 1 TEORETYKÓW SZTUKI Wczoraj, do Osiek przyjechała ekipa telewizyjna, która kręciła program z Pleneru do programu .,Pegaza". W godzinach wieczornych odbyła się dyskusja na temat powiązań muzyki i plastyki; ktSrą prowadzi gość Pleneru wiolonczelista Witold Herman z Krakowa, koncertujący już parokrotnie z Koszalińskią Orkiestra Symfoniczną. Organizatorzy Pleneru oczekują przyjazdu znanego kry-tyka, Konstantego Puzyny i reżysera, Jana Maciejowskiego. Tak więc w projekcie dyskusje na temat plasytki i teatru. ; Temat szeroki i zapewne interesujący. W najbliższych dniach red. Krystyna Zbijewska z Krakowa mówić będzie o niezna* nych listach Stanisława Wyspiańskiego, dotyczących malarstwa. (jot) Nowy reaktor w Dubnej MOSKWA (PAP) W Zjednoczonym Instytucie Badań Jądrowych w Dubnej oddano do eksploatacji nowy impulsowy reaktor na szybkich neutronach. Zastąpił or reaktor, uruchomiony w 1960 roku, który oddał wielkie usługi uczonym z krajów socjalistycznych w eksperymentach z dziedziny fizyki jądrowej. Nowy reaktor, w odróżnieniu od tradycyjnych, nie wytwarza stałego strumienia neutronów, lecz okresowo wywołuje bardzo krótkie impulsy neutronów o dużej intensywności. Taki nieciągły strumień neutronów, charakteryzujący się duża zdolnością przenikania. konieczny jest dla rozszyfrowania wielu tajemnic fizyki jądrowej. Woda jak krew „Kręw nie wocla"... ale woda, jak krew potrzebna jest życiu. Geologowie nabywają ja krwią ziemi. Bez wody Ziemia stałaby się pustynią, coś na podo-bieństwo Księżyca. Długotrwała susza dała sie we znaki i w naszym w o j ew ćdztwie, zasobnym przecież w icodę Mamy 1.180 jezior i stawów, niewielkie ale czyste rzeki, I rio i bliskość morza, co nie jest bez wpływu na klimat p Wsżystkie kieski żywiołowe, oprócz złej, maja i pewne dobre strony. Nie tylko odsłaniają słabości naszej cywilizacji. ale wskazują też na konieczność przyśpieszonego dz'ui~ łania. W ode trzeba oszczędzać, po prostu nie ma innej rady. Susze podobne do tegorocznej. zdarzaią się co kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. To prawda, ale nawet najbieglejszy liczony nie zaręczy, czy się sytuacja znowu nie powtó rzy. Klimat Ziemi, stale sie zmienia. Kto wie?... Z tegorocznej suszy wyłaniają się dwa wnioski. Pierwsza: Chociaż wody w jeziorach, rzekach i stawach, nie mówiąc o morzu mamy dużo wody zdatnej do picia, dla inwentarza i dla potrzeb przemyski nie starcza. Potrzebne są nowe ujęcia. Drugi: Prowadzimy na szeroka skalę prace melio racyjne. Odwadniam,y pola i łąki. A co z nawadnianiem Jeszcześmy do tego nie doszli. Warto się za sta nowić. zetpe Ogień zagraża plonom Niebezpieczna susza jeszcze (Dokończenie ze str. 1) kontrolne wykazują tak małą aktywność, ków obozu młodzieżowego Z Informacja w sprawie gaszenia Warszawy, znajdującego się ^mo^Wego, W opŚowanf52? nad jednym Z jezior koło Kę- bm., była niedokładna. Faktycz-pic. Czwórka uczestników tego bo™*m rp^tnicy z pobiis-obozu samorzutnie przystąpi- og^oh^yuTa- ła do gaszenia lasu który zapa absorbowani bardzo robotami lił się tam niedawno od iskry żniwnymi.____ _(rom) z parowozu. Należy żałować, że kierownictwa oddziałów drogowych PKP i niektóre nad leśnictwa w naszym woj^wódz twie nie interesują się stanem ochronnym pasów leśnych, położonych wzdłuż linii kolejowych. Szkoda również^ że przeciwpożarowe zespoły Pradzieje Polski (Dokończenie ze str. 1) nówku i Przywozie w województwie łódzkim dowiodły, że ludność zamieszkująca te rejony by ła zasobna i dostatnia, zorganizo wana w społeczność o charakterze protopaństwowym. Niezwykle interesujących odkryć — z punktu widzenia naukowego, społecznego i politycznego — dokonano w Ostrówku O-polskim, na wyspie Wolin, we Wrocławiu i Gdańsku, dzięki nim udowodniono fałszywość i bezzasadność wielu teorii i hipotez ukutych przez niemieckich ar cheologów, którzy zaprzeczali np. jakoby w Polsce mogły istnieć w okresie wczesnosłowiańskim osied la typu miejskiego, twierdząc, że pierwsze miasta na terenie naszego kraju zakładali osadnicy niemieccy. Ciekawostką z dziedziny naginania faktów do potrzeb jest historia stanowiska ar cheologicznego w Ostrówku Opol skim. Archeologowie niemieccy prowadzący tam badania przed wojną natrafili na ślady osadnictwa słowiańskiego. Jako nieod powiadające ich teoriom ślady te zasypano, a prace archeologicz ne przerwano. W 1945 r. prace ba dawcze rozpoczęli w Ostrówku Opolskim archeologowie polscy. Odsłonili zasypane stanowisko i natrafili na... pozostałości miasta, otoczonego wałem ochronnym, z regularną siatką ulic wewnątrz. Odkryto szczątki budowli mieszkalnych, warsztatów o wyraźnej specjalizacji (obuwnicze, tkackie, itp.). Znaleziono także przedmioty z Azji, co świadczy o szerokich kontaktach ówczesnej ludności zamieszkującej te tereny. Podobne grody — miasta odkryto w Gdańsku, na wyspie Wolin, we .Wrocławiu. Istotne znaczenie dla poznania najdawniejszych dziejów Polski mają odkrycia dokonane w Szeli gach na Mazowszu, w Łęczycy. Chodliku w województwie lu-' bełskim, Kruszwicy, Gnieźnie. Santoku, Poznaniu, Wiślicy, Stra i dowie, Gieczu, Przemyślu, Krakowie. Dotyczą one okresu między tzw. okresem wpływów rzymskich a wczesnym średniowieczem. Do najważniejszych ustaleń dokonanych na tej podstawie należy m. in. stwierdzenie, iż w czasie tym ludność zamieszkująca te tereny znała już technikę budownictwa trwałego. Świadczą o tym odkryte szczątki kamiennych budowli świeckich i kościel nych. Odkopane narzędzia, warsztaty, cmentarzyska, wreszcie konstrukcja i architektura tych grodów wskazują, że było to o-sadnictwo postawione na bardzo wysokim poziomie, że ludność tych grodów rozwinęła wysoko-sprawną gospodarkę i żyła w spo łeczeństwie równię wysoko zorga nizowanym. Z faktów tych wynika, źe historię kształtowania się państwa polskiego należy przesunąć daleko wstecz, wzbogacić o dzieje Polski przedpiastowskiej. O te elementy trzeba również wzbogacić podręczniki historii. 1 Zmusza do tego dynamicznie rozwijająca się archeologia, która odsłania przed nami niezwykle szybko i dużo nowych elementów z ukrytego pod ziemią skarbca wiedzy o dziejach naszego kraju. Spotkania ze Starym Krajem (Dokończenie ze str. 1) związanych z obchodami 25-le cia PRIj brało udział ok. 2 tys przedstawicieli Polonii przyby łych z 18 krajów świata. Dużą grupę działaczy polonijnych stanowili kombatanci II wojny światowej z Anglii, Francji Belgii i Holandii oraz znani działacze polonijni, przedstawiciele środowisk twórczych, publicyści, naukowcy polskie go pochodzenia, zaproszeni przez Towarzystwo Łączności z Polonią Zagraniczną „Polonia". Handel przed . rokiem szkolnym (Dokończenie ze str. 1) wódzkich hurtowni, państwowego i spółdzielczego handlu detalicznego oraz PP „Dom Książki". Stwierdzono, że artykułów niezbędnych w „szkolnym" wyposażę niu ucznia powinno starczyć. Prawie 50% przygotowanych na nadchodzący sezon to warów znalazło się już w handlu detalicz nym. Podaż niektórych towarów jest więk sza niż w roku ubiegłym. Wystąpić mogą jednak braki pewnych aporty meritów, nie których rozmiarów odzieży i obuwia. Z powodu ograniczeń w produkcji, nie wszy scy chętni będą się mogli np. zaopatrzyć w trampki i tenisówki. Brak odpowiedniej liczby fartuszków szkolnych został wyrów nany przez sprowadzenie ich z innych hurtowni, Sklepy papiernicze i księgarnie nie będą mogły zaoferować wystarcza jącej liczby brulionów 100-kartkowych i zeszytów z papieru III klasy a także blo ków technicznych. Będzie jednak pod dostatkiem zeszytów innych gatunków. W celu ułatwienia uczniom i rodzicom niezbędnych zakupów, w Koszalinie i we wszystkich miastach powiatowych, WSS i MHD organizować będą począwszy od 20 bm. — kiermasze. Tę samą formę sprze dąży przewiduje CRS w mniejszych miasteczkach. Na początku września planuje się także kiermasze w niektórych szkołach O dokładnych terminach i miejscach sprzedaży poinformujemy Czytelników. (beś) To nie tylko konflikt relśgśiny LONDYN (PAP) Wczoraj w południe na pograniczu katolickiej i protc- OBCHODY 50-LECIA POWSTANIA SJLĄSKIEGO • KATOWICE Wczoraj, w przededniu 50. rocznicy wybuchu I Powstania Śląskiego odbyły się w woj. katowickim liczne uroczystości i imprezy. ZAKOŃCZENIE WIZYTY DELEGACJI KC KPCz W NRD • BERLIN Przebywająca z wizytą w NRD delegacja Centralnej Ko misji Kontroli i Komisji Rewizyjnej KC KPCz pod kierunkiem przewodniczącego dr M. Jakesa zakończyła swą wizytę i udała się w drogę powrotną do Pragi. PROTEST • —i-**!# • BERLIN Minister spraw wewnętrznych NRD gen. Dikkel zwrócił się do burmistrza zachodniego Berlina z energicznym protestem przeciwko próbom rozciągnięcia na to miasto za-chodnioniemieckich przepisów wojskowych. Nowe ofiary walk w Irlandii Północne; stanckiej dzielnicy Belfastu odbiciem skomplikowanych Wobec groźnej sytuacji w rozpoczęła się ponownie strze- problemów społecznych, eko- Irlandii Północnej Republika lanina. Żołnierze brytyjscy nomicznych i religijnych. W Irlandzka zwróciła się do podjęli natychmiast walkę ze Irlandii Północnej panuje nę- ONZ o wysłanie do Ulsteru snajperami, ukrytymi na da- d.za i bezrobocie, a uboga lud- sił porządkowych. Władze bry- chach domów. ność* katolicka jest dyskrymi- tyjskie zdecydowanie odrzuci- W Irlandii Północnej zginę- nowana przez protestantów. ły tę propozycję, ło dotychczas osiem osób, a —------—-—— «1,1,1 310 odniosło rany (w tym 66j TlfrVVrT i kolonializm osób — od kul). 74 ofiary •r*-ŁrV^u- 1 znajdują się w szpitalu w Belfaście. Wczoraj rano w miastach Irlandii Północnej w dalszym ciągu trwały zacięte walki. W ciągu ostatniej nocy w Belfaście nie milkły strzały. Ulica Orumlin, rozdzielająca dzielnicę protestancką i kato licką, obstawiona jest opancerzonymi samochodami. Po obu jej stronach eksplodują bomby zapalające. Mieszkańcy o-kolicznych domów opuszczają je. W. Brytania, w skład której wchodzi Irlandia Północna, stoi na stanowisku, że" sprawy Ulsteru s^^wewnętrznymi sprawamf Kraju i nie" dopuszcza do interwencji Republiki Irlandzkiej oraz ONZ. Pomimo tego, że od 10 miesięcy w Ulsterze powtarzają się walki, rząd Wilsona nie zrobił nic dla rozwiązania sytuacji. Konflikt religijny między katolikami i prótesantami jest Z WIETNAMU POŁUDNIOWEGO Zacięte walki LONDYN, NOWY JORK (PAP) W Wietnamie Południowym nadal trwają zacięte walki. Koncentrują się one głównie w delcie Mekongu i w pobliżu granicy z Kambodżą. Wczoraj 'rano oddziały par- jacielskie posypał się grad po tyzanckie przypuściły atak na cisków rakietowych i moździe 5 amerykańskich pozycji, róz rzowych. Zaatakowani wezwa-mieszczonych na północ od li na pomoc helikoptery i bom Sajgonu. Atakowane są ugra- bowce. Rzecznik wojskowy powania piechoty USA oraz USA, oświadczył, że 12 żołnie stanowiska artyleryjskie na rzy USA zostało zabitych i przestrzeni od 41 do 117 km rannych. Ujawnił on również, od stolicy. Patrioci ostrzelali iż od wtorkowej ofensywy par ogniem artyleryjskim bazę 11 tyzanckiej zginęło w walkach pułku piechoty zmotoryzowa- 200 żołnierzy USA a 1000 żos inej USA. Na pozycje nieprzy tało rannych. Partament tylko dla białych * LONDYN (PAP) Ludność RPA w zdecydowanej większości pozbawiona jest prawa do głosowania. Taki wniosek narzuca się po prze czytaniu artykułu opublikowanego w johannesburskim dzienniku „Star". Obecny parlament RPA — afrykańczycy i ludność kolo- przyznaje dziennik, reprezen- rowa, stanowiący 68 proc. lud tuje zaledwie 19 proc. całej ności nie mają żadnych przed ludności kraju, a więc tylko stawicieli w organie prawo-białych kolonistów. Rdzenni dawczym RPA. Prowokac.e izraefsk e $AIR (PAP) Izraelscy agresorzy sprowokowali wczoraj kolejny incydent zbrojny na linii przerwania ognia z Syrią, gdzie dotąd panował względny spokój. Wojska izraelskie otworzyły ogień z karabinów maszynowych na pozycje syryjskie W południowej części frontu. Wojska' syryjskie odpowiedzią ły ogniem i zniszczyły jeden z opancerzonych izraelskich pojazdów wojskowych oraz dwa gniazda karabinów maszynowych. Grupa operacyjna arabskiej organizacji wyzwoleńczej El--Fatah dokonała ostatnio śmia łego ataku na kilka obiektów położonych na terytorium rdzennego Izraela. Wysadzono w powietrze rurociąg naftowy w pobliżu portu izraelskiego Ilajfa oraz linię wysokiego na pięcia. Opublikowany w Kairze komunikat Palestyńskiej Organizacji Wyzwoleńczej dodaje, że ostatnie dni upłynęły pod zna kicm wzmożonej aktywności partyzantów arabskich. Śmiertelne wypadki NA SŁUPIE, W Rychnowach (pow. człuchow ski) 14-letni Zdzisław Kroplowski wszedł — dla zabawv — na słuo energetyczny, a następnie przerwał przewody. — Wskutek porażenia — poniósł śmierć na miejscu. WOZEM DO JEZIORA Stefan Prądzyński ze Stargardu, przebywający na urlopie w Nowej Wsi (pow. ćzłuchowski) wziął wóz konny, do którego wsiadło następnie 11 osób (w tym kilkoro dzieci) i wyruszył na przejażdżkę. Po drodze — wjechał do jez. Czasnowo, żeby koń mógł napić się wody. W pewnym momencie koń spłoszył się i po ciągnął furmankę na głębszą wo-Stefan Prądzyński, jego czteroletni syn Jarosław oraz bratanek Bogusław Prądzyński (8 lat) utonęli. Pozostałe 9 osób uratowa lo się. fmrt) Artykuł „Krasnej Zw ezdy Bi MOSKWA (PAP) o RGANIZATORZY prowokacji w rejonie Załanaszko, okręg semipała-tyński w Kazachstanie zamierzali nakręcić film, który można byłoby wykorzystywać w celu dalszego rozpalania histerii antyradzieckiej — pisze sobotnia „Krasnaja Zwiezda". Płk Michaił Raspopin, szef Oddziału Politycznego Wschodniego Okręgu Pogranicz nego — oświadczył korespondentowi tego dziennika — że wśród znalezionych przez żołnierzy radzieckiej służby pogranicznej na miejscu walk różnych przedmiotów, po rzuconych przez uciekających żołnierzy chińskich, znaleziono kamery filmowe, apa raty fotograficzne i teleobiektyw. Kiedy radzieccy żołnierze przeszli do ataku — podkreślił pułkownik — chińscy awanturnicy nie mieli czasu na robienie zdjęć. Napór żołnierzy radzieckich był tak gwałtowny, ogień tak precyzyjny i niszczy cielski, źe ci spośród intruzów, którzy ocaleli myśleli tylko o tymzyirern. u- pędza i ciągłe gna do roboty, daje mi się zrozumieć tylko Co zrobimy, to źle. Już trudno pojedyncze siowa. wytrzymać — mówi wreszcie — j^apujesz, nawet papuga normalnym językiem, wysoki, brodaty Jarek. — Z czego mam być zadowo lony? Do roboty się nie przykładacie. W namiocie ciągle wwrSby. Nawet myć wam się nie chce. — W żadnym kodeksie nie trzaska* mu oziobeun na rozprawie i aostai tyie samo co i ja... — Co tu film nawijasz. Zmień psycniatrę parowo. Te twoje &£o*u to dla mnie jak karioiei cLLa byka. bpadaj z mojej rabaty.... Mimo ima nic o myciu. I nie słyszą- nai^eKań i protestow wygonu lem, żeby kogoś karano za to, ją i teraz swoją normę co- ie się nie myje. A tu taki przy uzienntj pracy. Z, daleka sły- mus. Jadę do domu, namówię $zę siowa komendanta, który imiych. Zwiniemy manele i poprawia czyjąś roi>otę. zjeżdżamy stąd. — Widzisz, jaik łopata ma Proszę bardzo. Odpracuje ^Wa ^ nic nie wycho- ete za dzisiejsze śniadanie i do domu. Paczkę sportów i na autobus dostaniecie. — A te pieniądze, które dotąd zarobiliśmy? — Podzielimy między kolegów, którzy uczciwie pracowa li. Wyjedziecie mi stąd i zosta ną ci najlepsi, z którymi mokną robić^. Wyprzedziliśmy grupę chłop «6w. Widać było po gestach, Uzi! — Ten drugi kolek to niby ja? — pyta cnłopak. — Okazuje się, że -jesteś domyślny, a oo łopaty też potrzebna głowa— Daleko, na orodze, pokazuje »ę nysa z jedzeniem. Mię-uzy rabatami oiegnie okrzyK: szamanie -jeaziei wszyscy rzucają łotfMuy i biegną oo sa-±e o czymś ży wo "dyskutu ją.' Dyżurni znoszą wiel Zniknęli wreszcie za zakrętem. ką blaszaną mizą, przykrytą — Nie bardzo rozumiem o co białym ręcznikiem. Cnłopcy fcn chodźi — mówi komendant ustawiają się plutonami w s*e obozu, kapitan Janusz Sokir- legu. Pierwszy to pyskaty Juko. Przecież wyżywienie dosta Tuż przeu obozom siedział ją dobre. Cztery razy dziennie, w witemu za chuligaństwo. Mieszkają czysto w namiotach* Obo* Wiesiek, Jemu również Nadleśnictwo kupiło pościel, amnestia otworzyła bramy wię koce, łóżka. Otrzymali ubrania z^cnia; zamknięto go za włama robocze, narzędzia do pracy. nie. Jas^o specjalizował się w W dużym namiocie urządziiii okrarfianiu sklepów. Wysoki, w my świetlicę, z radiem i tele- czarnej czapeczce, Antoś do- Któryś z nich się zwierzał: — Kiedy zobaczę „glinę", to nóż sam mi się w kieszeni o-twiera. Komendant, kapitan milicji zapytał go wówczas, czy ciągle chodzi z otwartym nożem. — E, pan kapitan to co innego... Wiele wysiłków pedagogicz nych wymagało zgranie w jeden zespół tej gromady ludzi. Żeby nie myśleli kategoriami swych własnych interesów, że by zaczęli rozumieć sSowo „my". I to się chyba udało. Zrazu nieśmiało ale teraz coraz częściej chłopcy mówią „nasz obóz", czy „nasz pluton". A zaczęło się od tego, że „nasz komendant to fajny chłop". Zruga, i „wiązanką rzuci", ale także nastroi gitarę. Wymaga porządku ale też jak coś obie ca, to dotrzymuje słowa. Moż na na nim polegać. Chwalą także i resztę kadry obozowej: porucznika milicji Tadeusza Zbudzkiego i porucznika rezerwy, Henryka Kaczmarka. Coraz mniej „grypsu" w ich rozmowach. A przecież istniała uzasadniona obawa, że na obozie może dojść do wzajem nej wymiany „doświadczeń" między chłopcami, którzy już ne ze skruchą słowa tych, któ rzy chcieli wyjechać: — Zostajemy, panie komendancie! ANTONI KIEŁCZEWSKI P.S. Imiona bohaterów są fikcyjne... Jak już informowaliśmy, 5 września br. ukaże się w kioskach „Ruch' pierwszy numer nowego tygodnika — „Perspektywy". Będzie on liczyć 40 stron a cena jednego egzemplarza — 6 zł (prenumeratura kwartalna — 78 zł, półroczna — 156, roczna — 312 zł). „Perspektywy" poświęcone będą wszystkim dziedzinom życia — w Polsce i na świecie. Dziat publicystyki i informacji międzynarodowej przyniesie spojrzenie „Perspektyw" na sprawy polityki, gospodarki i kultury wszystkich kontynentów. Pisać o nich będą znani specjaliści, zapoznamy się też z tymi problemami poprzez przeglądy prasy zagranicznej, wywiady, korespondencje wTłasne i bardzo bogaty serwis zdjęciowy. „Perspektywy" koncentrować się będą na współczesności a szczególnie na współczesnej moralności, obyczajowości, wa runkach życia człowieka. Wybiegniemy też w przyszłość, w wiek XXI gdy śledzić będziemy na łamach „Perspektyw" informacje o najświeższych osiągnięciach światowej nauki. Nie będzie też pominięta w tygodniku „Perspektywy" historia — przede wszystkim najnowsza historia XX wieku. Dzieje międzywojennego dwudziestolecia, II wojna światowa, walka dyplomatyczna o miejsce Polski w Europie prowadzona w latach 1939—1945 na Wschodzie i na Zachodzie — to tylko niektóre z problemów, oświetlanych poprzez dokumenty i wspomnienia bezpośrednich uczestników wydarzeń. W „Perspektywach" czytać też będziemy o sensacyjnych kulisach II wojny światowej. Redakcja prowadzić będzie z czytelnikami dialog w myśl zasady: „nie ma kłopotliwych pytań, muszą być rzeczowe odpowiedzi". Formuła pisma zapowiada się obiecująco. Jak będzie wyglądać tygodnik — przekonamy się już 5 września. II naszych tąbiadóii) asa weterani niemieckiego ruchu robotniczego. Wśród nich obecna była Selma Klinsky, która przechowała z na rażeniem życia sztandar związku przez okres panowania hitleryzmu. W Wyższej Szkole Budowlanej w Neustrelitz wprowadzono prak W powiatowym mieście Torge-low odbyła się uroczystość z o-kazji 45. rocŁiiicy powstania re wolucyjnego Związku Czerwonych tyki dla przyszłych inżynierów Bojowników. W apelu wzięli u- budownictwa w przedsiębior- dział przedstawiciele władz okrę stwach branżowych. W I i III ro gu z Neubrandenburga, oficero- ku studiów będą oni zdobywać wie Armii Radzieckiej i Narodo- wiedzę przede wszystkim na pla wej Armii Demokratycznej oraz cach budów. Przed rocznicg kopernikańskg Studenci zrzeszeni w polskich organizacjach młodzieżowych przystąpili do prac związanych z rozbudową ośrodka uniwersyteckiego w mieście urodzenia Mikołaja Kopernika — Toruniu. Nowy ośrodek zostanie wykończony w roku 1973, w 500. rocznicę urodzin wielkiego astronoma. W Toruniu spotkać można również 30-osobową grupę studentów z Wyższej Szkoły Rolniczej w Weimarze (NRD), którzy swym czynem produkcyjnym poparli inicjatywę polskich ko lęgów. Na zdjęciu — studenci niemieccy przy pracy w Toruniu. (CAF—Gili) wizorem. Dwa razy w tygodniu wyświetlamy w obozie filmy. Jest sporo sprzętu sportowego. Pewnie, że praca cięż ka_ drogi skręcfli&ny w og- piero co wyarzacU z poprawcza jca. Razem trzydziestu czterech. Większosc z nich już po wyrokach. Mimo mdodego w.e &u odznaczają się dość dobrą Z drogi skręciliśmy w og- znajomością itodeassu karnego, romną przesiekę otoczo- umiejętnością wymigiwania się ną wysokim sosnowym „glinom" i spuu*ob«ani łaiwe-lasem. W poprzek przesieki go życia. Truono z ica twarzy biegną równo usypane grządki odczytywać życiorysy. Stoją w ziemi kilkudziesięciocenty- szeregu normalni chiopcy, jak metrowej szerokości. To były ci, który cn spoty Kamy w szko rabaty pod przyszłe sadzonki, iach czy zakiadach pracy. Mo-Między rabatami uwijali się ze zmieniły icn rooocze mun chłopcy. Splątane korzenie ścię dury, a może kilkunastodnio-tych drzew utrudniały robotę, wy pobyt na obozie?! Wycią-Nierzadko trzeba je przerąby- gają ręce po posiłek, po je-wać siekierą. Łamią się łopaty, azenie, na które ciężko za-Chłopcy kaleczą ręce. Metr pracowaU. Może pierwszy raz za metrem przedłużają rabaty. w życiu? yyiamutif, Jiod I oto znowu przypadek: w Tu również produkowano cię wykopach znajdują się odłup Żarki tkackie, zaś z muszli ki kamienia, tzw. radiolarytu, rzecznych — ozdoby w ksztal Wiadomo, iż kamień ten wy- cie paciorków. Podczas wstęp stępował właśnie w okoli- nego rozpoznania archeolodzy cach Brna. znaleźli także fragmenty na- Kiedy kilka dni temu, to rejonie W zgroza Bronisławy pod Kopcem Kościuszki w Krakowie spychacz natrafił na szcząt ki olbrzymich kości zwierzęcych, nikt jeszcze nie oczekiwał takiej sensacji. Tymczasem już pierwsze badania przeprowadzone pod kierunkiem doc. dra Janusza Krzysztofa Kozłowskiego oraz dra Henryka Kubiaka — przyniosły dalsze rewelacje. Tuż pod powierzchnią ziemi odkryto nie tylko kości 9 mamutów, nosorożca, ale i niedźwiedzia jaskiniowe nych narzędzi pracy — wej-go, lctóry — co prawda — występował powszechnie na dzi- dzie na stałe do największych siejszych ziemiach polskich, ale zaledwie przed... 50 tysią- odkryć archeologii, jako trze- I choć naukowcy są już dziś mniej lakoniczni i tajemniczy w formułowaniu o-statecznych opinii — można zaryzykować twierdzenie, iż Wzgórze Bronisławy, gdzie oprócz kości i szałasów natra fiono na sporą ilość pierwot- cami lat! Naukowcy, którzy znani są ze swej ostrożności, postawili hipotezę i zastrzegli się, że są to tylko domniemania. Brzmią ła: przed 22 tysiącami lat na Wzgórzu Bronisławy znajdowało się stanowisko łowców mamutów! cie stanowisko robocze z ki paleolitu. epo K.rakou/(zm Zaś dach i ściany — 9tanowi Jakby na potwierdzenie fety skóry. zy, iż wielkie odkrycia chodzą Tak trwała i szczelna kii- ze sobą w parze krakowska matycznie — jak na owe cza ziemia ujawniła drugą sensa-sy —• budowla — służyć mog- cię. Przyniosły ją prace armia odkryła dalsze tajemnice. la za pomieszczenie tylko w cheologiczne we wsi Iwanowi Natrafiono bowiem nie tylko zimie. Stąd też zrodził się dal ce koło Słomnik — na pogra na kości zwierząt, ale dobrze szy wniosek: łowcy przybywa niczu Jury Kr akowsko-Często Bardzo szybko hipoteza zmieniła się w pewnik. Stało się to w momencie, kiedy zie zimo- Spoceni umorusani, usypują dziennie po kilkadziesiąt met rów. Pracują na akord. Za je den metr bieżący nadleśnictwo płaci dwa złote. Dziennie można zarobić do 150 zł. Jak się odejmie od tego staw kę za wyżywienie (20 zł) to i tak sporo zostaje. Jarek zaoala iuż trzeciego z JNikt ich nie zmuszał aby przyjechali na ooóz. Dosuui po prostu zaproszenia od milicji w Koszalinie i dupsku. Oczywiście dostąpili tego zaszczytu tylko ci, &tór '.y byli stałymi „klientami" obydwu komend i został5 zwolnieni po ostaitniai amnestii* zachowane szczątki szałasów, u tu tylko w sezonie Te szałasy narobiły zresztą wym. sporo kłopotów. Rewidowały Skąd znaleźli ńę pod Kra- bowiem dotychczas ustalony kowem? I znov>u przypuszczę pogląd, iż człowiek paleolitu nie: być może iż przybyli tu mieszlcał wyłącznie w jaskiniach. Fakty były jednak nie do podważenia. Szałasy łowców wykonane były wyjątko-wo solidnie, a budulcem do tych obiektów o średnicy 4 i wysokości co najmniej 2 metrów, były kości zwierząt: żuchwy, łopatki i miednice mamutów. Jako szkieletu uży wa no żeber tych zwierząt. z okolic zachodniej Słowacji. Pod Brnem odkryto już bowiem wcześniej podobny o-bóz. Być może właśnie z kolei spod Krakoioa zawędrowali do Woroneża. Ta właśnie kolejność wędrówek miałaby swoje uzasadnienie. Brno je»t utcześniejsze od Krakowa — Woroneż młodszy. chowskiej i Wyżyny Miechów skiej. Dokopano się tu do kil kunastozagrodowej osady, któ ra wedle naj ostrożniej szych szacunków jest co najmniej o 1000 lat starsza od Biskupina! Centrum tej osady pochodzącej — jak już pisałem — z epoki kamiennej, a więc od 4,5 do 1800 roku p.n.e., otoczo ne było żywopłotem. Ludność osady (kultura mierzanowic-ka) trudniła się wyrobem siekier krzemiennych, wykonywanych zaróumo na użytek własny, jak i na „eksport". rzędzi, naczyń gospodarczych, noże, szydła, szpile i igły. Rewelacją i precedensem archeologicznym stał się również fakt odkrycia w bezpo~ średnim sąsiedztwie osady — dużego cmentarzyska szkieletowego w którym, kobiety u-łożone są na lewym, a mężczyźni na prawym boku. Wszystkie szkielety mają pod kurczone nogi. Obok grobów ludzkich odnaleziono również zwierzęce, m. in. psa oraz byka pochowanego wraz z ciel ną krową. Ciekawe jest też odnalezienie odłamków obsydianu — ostrego kamienia, którym można się jeszcze dziś łatwo skaleczyć. Pochodzi on z terenów północnych Węgier, co — być może — świadczy o kontaktach handlowych i wędrówkach z tego kierunku. Prace archeologiczne obejmują całą Kotlinę Iwanowic-ką. Naukowcy spodziewają się bowiem znaleźć tam inne osadv, zwłaszcza z epoki brązu. Przemawia za tym odkrycie tzw. „kreaalu" — przestrzeni otoczonej fosą, w której zamykano bydło. Jeżeli natrafiono by na ślad osad jeszcze młodszych niż z epoki brązu, można byłoby zaryzykować hipotezę, iż to Iwanowicach... mieszkali Pra-słowianie. Zobaczymy — poczekamy. Chyba już niedługo. MACIEJ KUCZEWSKI (PAP] Str. 4 GŁOS nr 215 (5258) Przgroilii odslonlo sa/e ^o|eittiflce Żyjemy w czasach, w których doniosłe wynalazki i odkrycia następują jedne po drugicht niemal lawinowo. Dostrzegamy te z nich tylko, które jesteśmy w stanie zrozumieć — ale i tego wystarczy, byśmy czasem zadawali sobie pytanie: ile jeszcze przed nami? Nauka jednak ma to do siebie, iż im więcej wiemy — tym lepiej pojmujemy, że większość odkryć jest jeszcze przed nami. Każde nowe rodzi kolejne dziesiątki pytań, a nieustanny postęp w metodyce badań powoduje, iż możemy na nie odpowiadać dziś szybciej niż kiedykolwiek. DZlS pragniemy opowiedzieć czytelnikowi o trzech nowych odkryciach, zarejstrowa-nych przez jedną z licz nych instytucji, zajmujących się tymi sprawami na świecie: Komisję do Spraw Odkryć i Wynalazków przy Radzie Ministrów ZSRR. Niedawno wydała ona autorom tych odkryć specjalne dyplomy. DZIWY PLAZMY Plazma, zwana często „czwar tym stanem skupienia materii" jest zjonizowanym gazem, swe go rodzaju mieszaniną swobodnych elektronów, jonów i cząsteczek obojętnych. Badania jej przykuwają dziś uwagę najwybitniejszych fizyków świata — przede wszystkim dlatego, że poznanie jej tajem nic stanowić może klucz do o panowania sterowanej reakcji termojądrowej, ale również dlatego, iż już dziś otwiera o-na perspektywy obiecujących zastosowań. Weźmy choćby tak zwane „generatory MHD" (magnetohydrodynamiczne)tich działanie, mówiąc najogólniej polega na tym, że w trakcie przepuszczania plazmy pomiędzy biegunami magnesu powstaje w niej prąd elektryczny. Pierwsze z odkryć, o których mówimy, dotyczy właśnie plazmy. Grupa uczonych matematyków i fizyków, na której czele stali członkowie Akademii Nauk ZSRR A. N. Ti chonow i A.A. Samarski stwier dziła występowanie zjawiska, nie znanego dotąd nauce. O-kazało się mianowicie, iż w trakcie wzajemnego oddziaływania plazmy z polem magnetycznym, powstaje w niej w określonych warunkach strefa o niezwykle wysokiej temperaturze. Jako rzecz specjalnie interesującą podkreśla się, że strefa ta nie znika — prze ciwnie, niejako samoczynnie podtrzymuje swoje istnienie i wykazuje dość dużą trwałość. Strefa owa otrzymała nazwę „warstwy T", a samo zjawisko nazwano „efektem warstwy T". Biorąc pod uwagę, że tem peratury plazmy liczą się w milionach stopni, nowe odkry cie otwiera obiecujące perspek tywy rozwiazania Dewnych za dań, wiążących się z konstruk cją generatorów MHD — a tak że ze stworzeniem nowych źró NOWE deł promieniowania o wielkiej mocy. ATMOSFERA ZNANA I NIEZNANA Stratostat „Ossoawiachimu" uniósł się na wysokość 22 km. Balony-sondy docierają do 30:—40 km nad powierzchnię Ziemi. Wyżej sięgają rakiety... Wydawałoby się,że to stosunkowo bliskie otoczenie naszej planety zostało dobrze zbadane. Tymczasem kryje ono jeszcze niespodzianki. Jedna z nich zaintrygowała uczonych jeszcze w roku 1965, kiedy to z po kładu statku badawczego „Szo kalski" wystrzeliwano rakiety meteorologiczne. Przeprowadzone wówczas pomiary wyka zały, iż na wysokości 10—40 km istnieje obszar o szczegół nie wysokiej koncentracji jonów. Do owego czasu sądzono, że zjawisko to jest charakterystyczne dla warstwy atmosfery położonej znacznie wyżej — tzw. jonosfery, zaczynającej się ok. 80 km nad Ziemią. Tymcza sem we wspomnianym obsza- rze koncentracja jonów docho dziła do 100 tys. na centymetr sześcienny — wyżej zaś, w stre fie od 50 do 70 km nad powierzchnią naszej planety, spa dała praktycznie do zera. Przeprowadzone później sys tematyczne badania potwierdzi ły w całej rozciągłości obserwacje z 1S65 roku i przyniosły dyplom Komisji dr E. G. Szwidkowskiemu, J. Bragino-wi i inżynierowi O.K. Kostko. Ich odkrycie ma wielkie znaczenie praktyczne — zarówno dla łączności radiowej, jak i (jak twierdzą komentatorzy ra dzieccy) dla opracowania nowych typów laserów. COS Z MINERAŁÓW Jeszcze w ubiegłym stuleciu odkryty został zdumiewający efekt, nazwany „efektem piezoelektrycznym". Polega on na tym, że przy deformowaniu pewnych kryształów (np. przy ściskaniu) pojawiają się na ich powierzchni ładunki elektrycz ne. Odwrotnie jeśli taki krysz tał umieści się w polu elektrycznym, to ulega on deformacji mechanicznej. Uczeni radzieccy — dr M.P. Wołorowicz i dr E.I. Parcho-mienko odkryli nowe zjawisko związane z tym ciekawym e-fektem. Okazało się mianowicie, iż wiele złóż minerałów ma tę właściwość, że osie elek tryczne są w nich ułożone „sys tematycznie", w jednym kierunku. Dzięki temu w złożach takich zawsze występuje efekt piezoelektryczny. Zjawisko to posiada łatwTe do wyobrażenia zastosowanie praktyczne przy poszukiwaniu złóż minerałów. Jego odkrywcy otrzymali również świadectwo autorskie „metody piezoelektrycznego poszukiwania żył kwarcu i pegmatytów", któ ra już jest stosowana w wielu kopalniach Związku Radzieckiego. Otrzymała ona wysoką ocenę specjalistów jako tania, szybka i pozwalająca zmniejszyć liczebność ekip poszukiwawczych. opr. B.M. (WiT-AR) * i Pochwala drewniaków Młodzież przyjęła je z pełnym entuzjazmem — modne, tanie, przewiewne. Starsi — pełni okupacyjnych reminiscencji — patrzą na drew-niaczki z Łukowa z peumą rezerwą. Wiele wątpliwości wzbudzają twarde, nieelastyczne spody. Rozstrzyga je zdanie ortopedy, bo pomysł wyrobu „Łukouńanek" nie zrodził sit; tak ni z tego ni z owego, ale z nawoływań lekarzy o naprawdę zdrowe, zmuszające stopę do gimnasty ki mięśni, obuwie. Za produkcją drewniaków przemawiają podwójne względy: nigie niczne i lecznicze. Higieniczne, bo naturalna porowae-miamy" ~ niedzielny magazyn dla wsi. 14.20 Polska Kronika Filmowa. 14.30 Festiwal kapel i śpiewaków ludowych. 15.05 „Kadryl w Janowie" — reportaż. 15.25 „Wyprawa do Brazylia" — film. 17.00 Sprawozdanie z międzynarodowych zawodów pływackich 0 Puchar Efuropy. 18.00 „Wawel mniej znaimy" — program z cyklu: „Piórkiem i węglem". 18.25^ „O twórczości najmłodszych" — polski film telewizyjny z cyklu: „Klub profesora Tutki". 18.41) „Polemiki". 20.15 IX Międ-zynarodowy Fes lat wal Piosenki w Sopocie. — Dzień płytowy. 21.25 Magazjm stoorfowy. Seanse o godz. i«, 18.15 i 29.30 Poranki — 200 mil do domu (USA, od lat 7). AMUR — Poranki o godz. 11 i 12,30 — Złote miasta Inków (zestaw bajek). ZACISZE — Pustelnia Parmeń-ska (franc., od U 14) Seanse o godz. 15.30 i 19. Poranek o godz. 12 — Elza z afrykańskiego buszu (ang., od lat 7). MUZA — Ogniomistrz Kalcń (polski, od 1. 1«) Seanse o godz. 17.30 i 20. Poranek o godz. 11 — Czarny mustang (USA, od lat 11). GRANICA — Stajnia na Salwatorze (pol., od 1. 16) — panoram. Seanse o godz. 18 i 20.15 Poranek o godz. 11 — Niesforny kotek (polski, od lat. 7). FAlA (Mielno) — Waleczni prze ciwkv» rzymskim legionom (rum., od 1. 14) — panoramiczny HAWANA (Mielno) — Ostatnie dni (polski, od lat 11) i Kowboju do dzieła (ang., od 1. 16). JUTRZENKA (Bobol ce) —Trzej muszkieterowie — U seria łfran-cuski, od lat 16). ZORZA (Sianów) — Znak panny (rum., od 1 16) — panoram. SŁUPSK MILENIUM — Święta wojna (polski, od 1. 11) Seans o godz. 11.30. Toast (polski, od lat 14) oraz Wyzwanie dla Robin Hooda (angielski, od lat 14). Seanse o godz. J4, 17 i 20. POLONIA — w remoncie GWARDIA — Morderca zostawia ślad (pol., od 1. 16) — panoram. Seanse o godz. 17.30 i 20. Poranek: godz. 12 — Szare kaczątko (pol. od lat 7). UWAGA! Telewizja zaatrzega USTKA delfin — Na tropie sokoła (nrd, od 1. 14) — panoramiczny Seanse o godz. 16, 18 i 20. Poranek: godz. 12 — Kierunek Berlin (pol., od lat 11) panora-micznj\ głowczycb STOLICA — Zakazane piosenki (pol., od lat ll). Seans o godz. 19. BIAŁOGARD CAPITOL — Skąd przychodzisz (franc., od I. 18) BAŁTYK — wolne miasto (pol* od l. 14) goscino — Mam tu SWój dom (polski, od lat lt). KARLINO — Hasło Kom (pol., od 1. 14) kołobkzeg WYBRZEZE — Kolumna Traja> na (rum., od 1, 14) — panoram. PIAST — Tabliczka marzenia (polski, od L 14) PDK — Dziewica dla księcia (wł., od 1 18) — panoram. POŁCZYN-ZDRÓJ GOPLANA — Rzeczpospolita Babska (polski, od L 14) PODHALE — Zapach migdałów (bułg., od 1. 1Ą — panoramiczny swmwiN MEWA — Testament agi (węg., od L 14) REG a — Ruchome piaski (pol., od l. 1C) TYCHOWO — Marianna 0055 (radz., od 1. 14) — panoram. USTRONIE MORSKIE — Szalony koń (USA, od jl ll) — pan. BIAŁY BOR — Człowiek z M-3 (polski, od 1. 14) BYTÓW ALBATROS — Westerplatte (pol •ki, od 1. 14) — panoramiczny PDK — nieczynne. DARŁOWO — Molo (polsld Od L 16) KĘPICE - Samotność we dwoje (polski, od I. 16) — pan. MIASTKO — Brzoza 'jugosł., od 1. 16) — panoramiczny POLANOw — Wojenka, wojenka (rum., od 1. 14) SŁAWNO — Pod argentyńskim słońcem (arg.. Od 1. 18) BARWICE — Gdzie jest generał? (polski, od 1. 11) CZAPLINEK — Prawda przeciw prawdzie (USA, od 1. 16) —» panoramiczny CZARNE — Zezowate szczęście (polski, od 1. 1S) CZŁUCHÓW — Spotkałem nawet szczęśliwych Cyganów (jug., od 1. 1S) DEBRZNO — Inspekcja pana Anatola (polski, od l. 16) DRAWSKO — Rzeczpospolita Babska (pfllski. od 1. 14) KALISZ POM. — Gax»mm lato (jugOSł., Od 1. I*) SZCZECINEK PDK — Kochać jak Romeo a*i- gosł., od 1. 18) PRZYJAZN — Dwie mamy, dwóch ojców (jug., od L 18) ZŁOCIENIEC — Nauczyciel * przedmieścia (ang., od 1. 16) CZŁOPA — Ostatni po Bogu (polski, od 1. 14) JASTROWIE — Kapelusz pana Anatola (polski, od l. 18) KRAJENKA — Zamrożone błyskawice - liii I. (NRD, od 1 16) — panoramiczny MIROSŁAWIEC ISKRA — Człowiek z M-S (polski od l. 14) GRUNWALD — Weekend * dziewczyna (polski, od l. 14) TUCZNO — Popiół i diament (polski od 1. 16) WAŁCZ MEDUZA — Trzej muszkieterowie 1 s (franc.. od l. 16 — pan. PDK — Pan Wołodyjowski (po ski, otl 1. 14) — panoramiczny TĘCZA — Obcy w domtt (ang., od 1. 18) ZŁOTOW — Wspólny bo kój (pol oki, od L RAD I O PROGRAM 1 1222 aa ora* ua UKF 66,1? MHl na dzień 17 bm. (niedziela) Wiad: 6.00 . 7.00, 3.0ft 9.00, 13.05, 16.00, 20.00 , 23.00, 24.00. 1.00 , 2.00, 2.55 6.05 „Kiermasz Pod Kogutkiem* 7.30 Kapela F. Dzierżanowskiego 8.3o Przekrój muzyczny tygodnia 9.Od „iala óti" 9.15 Rachowy Maga zyn wojskowy 10.00 Dla dzieci w wieku przedszkolnym 10.& Badio-pios. miesiąca 11.00 Rozgłoi-n.a Harcersna 11.4o „Anegdoty- i fakty ' 12.15 Tropami ludzi i pieśni 13.13 Nowości programu JH 14.00 Radiowy magazyn przeoojów l4-3® „W Jezioranach" 15.00 Koncert życzeń 16.05 Tygodn.owy przegl. wydarzeń międzynarodowych 16.20 Te«*tr PR — „Ostatnia miłość Napoleona" 17.40 Melodie srebrnego ekranu 18.00 Wyniki Toto-Lotka 18.05 Parada orkiestr tanecznych 19.00 Kabarecik reklamowy 19.15 Przy muzyce o sporcie 20.10 „O czym mowia w świecie". 20.30 „Ma tysiakowie" 2l.Oo Gra Ork. Taneczna PR 21.30 Zespół „Dziewiątka" 22.00 Przeboje Starej war szawy 23.10 Muzyka taneczna 0.10 —3.00' Program nocny z Krakowa PROGRAM H 363 m oraz UKF 89,82 MH* na dzień 17 bm. (niedziela) Wiad* 5.30 , 6.30 , 7.30 , 8.30, 17.00, 19.00, 23.50. 5.35 Muzyka 6.50 Melodia Jes>i dobra na wszystko 7.45 Melodie 0 zakoc lanych 8.00 Moskwa z jme lodią i piosenką słuchaczom pol skim 8.45 Muzyczny pojedyne; gitarzystów 9.00 Koncert solistów 3.30 „Tak było" — wspomnienie T. Pietrzaka 9.40 Dla was gramy 1 śpiewamy 10.00 Rozmaitości muzyczne 10.30 „Zespół Dziewiątka' 11.(Ki Przeboje polskie przedwczoraj, wczoraj i dziś 12.30 Poranek muz symfonicznej 13.31 Koncert w deszczu, słońcu i gwiazdach 13.56 ,.Program z dywanikiem" 15.00 Wakacyjny teatr — „Niebies ka chusteczka" 15.45 Niedzielne rende.z-vous 16.00 Zespół „Studio M-2" 16.30 Konc. chopinowski 17.05 Warsz. Tygodnik Dźwiękowy 17.30 Rewia piosenek 18.00 „Ci z Moulin Rouge" — słuch 18.32 Ork. G. Mar tina 19.15 Rytmy taneczne 20.00 Wieczór 1'teracko-muzyczny 21.30 Trzy wielkie gwiazdy paryskich kabaretów — J Baker,*L. Boyer i M. Chevalier 22.05 Ogólnopolskie w^ad. sportowe 22.23 Lokalne wiadomości sportowe 22.35 . Niedzielne spotkania z muzyką" 23.35 Jazz na dobranoc. PROGRAM m na UKF oraz 96,17 Mbz na dzień 17 bm. (niedziela) 17.00 Niedzielne rytmy r7» „Klaudiusz i Messalina" — ode. pow 17 40 Mój magnetofon 18.05 Polonia śpiewa 18.20 Szlakiem Ko pernika — rep. 18.35 Kronika zes połu „Skaldowie" 19.00 „Zabieg" — słuch. A Waligórskiego 19.30 Mini-ma** 20.00 „Szekspir nad Mamraml" — aud. rozr. 20.20 Wybrane symfonie W. A. Mozarta 30.55 Nasza Polska Reporterska 21.25 Melodie z autografem S. Mikulskiego 21.50 Opera tygodnia 22.08 Gwiazda siedmiu wieczorów 22.18 O łowcach pereł, matriarcha cie i świątyni tysiąca kolumn — opowiadania 23.05 Muzyka noca 23.50 Muzyka na dobranoc. © na falach średnich 188.2 1 202.2 W oraz UKF 69.92 MHi na dzień 17 bm. (niedziela) 8.45 Prezentujemy melodie kon» eertu życzeń na 7 września 9.90 Pół godziny o morzu — aud. I. Bieniek 11.00 Koncert życzeń 11.30 „Powrót księcia Eryka" — słuch poetyckie Cz. Kuriaty 22.25 Koszalińskie wiad. sportowe i wyniki Gryfa. „GŁOS KOSZALIŃSKI* — organ Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniciej Redaguje Kolegiom Redakcyjne — Koszalin, al. Alfreda Lampego 20. Telefony: Centrala — 62-61 (łączy ze wszystkimi działami). Redaktor Naczelny — 26-93. Dział Partyjno--Ekonomiczny — 43-53. Dział Rolny — 43-53 Dział Mutacyjno-Repor-terskl — 24-95. 46-51 Dział Łączności 1 Czytelnikami — 32-30. „Głos Słupski" Słupsk, pl. Zwycięstwa 2 I piętro. Telefon — 51-95. Biuro Ogłoszeń RS W „PRASA" Koszalin, al. Alfreda Lampegc 20. tel. 22-91. Wpłaty na prenumeratę (miesięczna — 15 zł, kwartalna — 45 zł, półroczna — 90 zł, roczna — Ifcń zf) przyjmują urzędy pocztowe listonosze oraz oddziały delegatury „Ruch" Tło czono: RZGraf. Kosza Pn ul. Alfreda Lampego Wszelkich informacji o wa ninkach prenumeraty u-dzielala wszystkie placów ki .Ruch" I poczty KZG zam B-212 R-37 Sir. S GŁOS nr 215 (5258) Na łuczniczych mistrzostwach świata Polki straciły prowadzenie W trzecim dniu łuczniczych mistrzostw świata w Vallcy Forge koło Filadelfii reprezentantki Polski przeżywały kryzys. osiągając w drugiej rundzie strzelań na długie odległości (70 i BO m) słabsze wyniki niż przed dwoma dniami. wyi W klasyfikacji indywidualnej na czoło wyszła Amerykanka Dorine Wilbur, która W piątek uzyskała na długich odległościach fenomenalny wy nik 593 pkt. Po trzech dniach ma ona 1756 pkt. i wyprzedza zaledwie o 1 pkt Kanadyjkę Dorothy Lidstone i Polkę Han nę Brzezińską. Na czwartej po zycji znajduje się Kozina (ZSRR) — 1741 pkt- I ona zna komicie strzelała w piątek, osiągając 580 pkt. (dla porównania Polki: Brzezińska — 588 pkt, Mączyńska — 541 pkt) Na piąte miejsce awansowała Australijka Dell Roaohe z 1721 pkt, a dopiero szóste zajmuje, broniąca tytułu mistrzowskiego, Maria Mączyńska — 1711 pkt. Jej szanse na ponowne zdobycie złotego me dalu poważnie zmalały. W klasyfikacji drużynowej na prowadzenie wyszedł bardziej wyrównany zaspói ZSRR — 5129 pkt. Drużyny Polski i Kanady mają po 5067 pkt. Czwarte miejsce zajmuje USA — 5026 pkt przed W. Brytanią — 4928 pkt. W konkurencji mężczyzn za szły mniejsze zmiany niż. wśród kobiet. Nadal na czele znajdują się Amerykanie Ward — 1794 pkt i Williams — 1788 pkt. Drużynowo prowa dzą łucznicy USA — 5308 pkt. przed Danią — 5129 pkt. Pozdrowienia od ciężarowców Otrzymaliśmy wczoraj pozdrowienia od ćię żar owoców, przebywających na obozie (w Sławoborzu) przed Centralną Spartakiadą Młodzieży. Serdecznie dziękujemy za pozdrouńenia. Poprawiła s'ę pogoda i IM wyniki Jaworska wyrównała swój rekord Po piątkowej ulewie w Krakowie organizatorzy tegorocznych mistrzostw Polski zastanawiali się na serio, ezy nie przerwać zawodów i ostatnie konkurencje rozegrać podczas bliskiego już mitingu na stadionie Skry w Warszawie. Wczoraj jednak pogoda poprawiła się wyraźnie. 1 choć bieżnia była rozmiękła, można było kontynuować zawody. SZACHY FESTIWAL W AUGUSTOWIE VIII Międzynarodowy Festiwal Szachowy przeprowadzony w dniach 3—16 hm. w Augustowie, zgromadził aż drużyn. W klasyfikacji zespołowej zwyciężyli szachiści Legionu Warszawa. Jugo słowianie i Włosi nie odegrali Większe; roi i. Indywidualnie zwyciężył Adam ski z Warszawy, przed Ereńskim (Poznan) i Jędrzejkiem (Kraków). W Augustowie startowali również szachiści z Budowlanych Ko szalin. Odnieśli oni kilka sukcesów. Przede wszystkim w licznej stawce drużyna koszalińska upla sowa ł a się na. nagrodzonym, , 1. miejscu, a punkty zdobyli: J. Kochan — 5,5, J. Vogel singer — 5, T. Maszkowski i L. Stańczyk — po 4,5 wraz P. Kozłowski — 2 pkt. W turnieju błyskawicznym Bu do wlani zajęli 9. miejsce, z dorobkiem 44 pkt. W turnieju tym po 14 pkt dla drużyny zdobyli Stańczyk i Yogelsinger. Koszalinia nie Wygrali rn. in. z Jaglellonią i Krakowskim Klubem Szachowym. Indywidualnie w turnieju błyskawicznym najlepiej wypadł Masz kow^ki zdobywając *. miejsce, Steńczyk był siódmy; Rudział XVI RACHUNEK NIEPRAWDOPODOBIEŃSTWA Do piwnicy sztabowej świt sączył światło przez założona workami okna. Mroczno tu było i w pierwszej chwili można by sądzić, że prawie pusto. Dopiero kiedy wzrok przywyknął, rysowały się postacie oficerów i żołnierzy śpiących pód ławami, siedzących pod ścianami. Czuwał tylko dyżurny telefonista w kącie i ci dwaj pochyleni naprzeciw siebie za stołem, w kręgu elektrycznego światła podłączonej do akumulatora żarówki. Pułkownik i sierżant patrzyli sobie w oczy, jak po wyczerpującej dyskusji, czy może nawet sprzeczce. Milczeli. Na stole leżał odręczny szkic Kosa: to co widział z dachu budynku w rejonie stacji. Obok niewielka książka wyjęta przez Staśkę z biblioteki w żółtym domu i rozłożony, wklejony do niej plan linii berlińskiego metra. Wreszcie pułkownik podsunął talerz z pokrajanym chlebem, nóż i otwartą puszkę konserwy. — Jedz. Podczas gdy sierżant smarował razowiec mieloną wieprzowiną. oficer powtarzał argumenty: — Zgadza się twój szkic z góry i plan podziemnej sieci. Prawda też, że od strony zatopionego tunelu nie powinni mieć posterunków. — Nie powinni — przytwierdził Janek, żując chleb. —- Zbijałem twoje argumenty, żeby uzmysłowić sobie wszystkie za i przeciw. A teraz koniec dyskusji — uciął pułkownik. — Pora na rozkazy. Sierżant chciał wstać, ale dowódca pułku przytrzyma! go wyciągnięta ręką za ramię. :— Jedz. W ciągu dnia dostanę nurka od saperów, sprawdzę, czy nie ma przeszkód pod woda,. Ryzyko duże, ale na jednej szaii szansa zdobycia stacji, przerwanie sie do Reichstagu, a na drugiej życie pięciu ludzi. Kos przełknął kęs, dodał pospiesznie: — I psa. — Pancernych i psa — uśmiechną* się lekko pułkownik, kiwnął głową i dodał. — Całej załogi, która teraz otrzymuje ode mnie rozkaz: wycofać wóz z linii i spać. Sam będę bndzfł. Przez otwarte, parterowe okno widae było wieżę Rudego, pokrytą siwo-ceglanym nalotem kurzu, spod którego ledwo prześwitywała zieleń. We framudze z automatem na kolanach siedział szeregowiec Józef Szawełśo, pełnił wartę podobnie, jak przed niecałym miesiącem Czereśniak w Schwa-rzer Forst. W pokoju drzemał na fotelu Konstanty Szawełło z drucianymi okularami na nosie. Zbudziło go skrzypnięcie okna, więc wziął się do przyszywania naderwanego galonu sier-żanckiego do naramiennika. Za oknem grzmiała bitwa, o-gąrniająca ogromne rnia&to, ale jej hałas nie przeszkadzał nikomu ze śpiących. W poprzek małżeńskiego łoża leżeli Gustlik, Saakaszwili i Czereśniak. Indywidualista Wichura ulokował się na zestawionych w rząd krzesłach, wymoszczonych pierzyną. Marusia spała na kozetce. Palce lewej ręki wplątała we włosy Janka, leżącego na dywanie z torbą pod głową Sza-rik przytulił się do nóg swego pana. W ruinach za oknem rozległ się gwizd. Ktoś zawadiacko wyświstywał wesołą melodię powstańczego marsza Mokotowa. Józek spuścił nogi z parapetu, obciągnął mundur i stanął na baczność w chwili, gdy Łażewski wchodził do pokoju. — Pst — stary Szawełło położył palec na ustach. — *iech póki co oddycha — Wieczór blisko. Już po nich idą — odpowiedział podchorąży. — Lepiej żeby mieli czas się obmyć i rozczmuebać. Zmieniwszy ton, krzyknął ostrym, kapralskim głosem: — Pobudka, pobudka, wstać! Gustlik sięgnął za siebie i ledwo uchyliwszy powieki, ci-snął butem. Magneto odskoczył, złapał w locie. — Ech i wojsko majowe! — Kai my to są? — spytał Gustlik, siadając na łóżku. — W Berlinie — odpowiednia! służbiście Szawełło. — Ten ro na spocznij wygrywo, lepszy przeca od tego, co na baczność przegrał. Prawda Magneto? Zbudzili się wszyscy, wstawali i przeciągali, a Jeleń, założywszy jeden but gonił po pokoju Łażewskiego. —- Majowe wojsko, majowe — pokrzykiwał podchorąży wywijaj ar się zręcznie. — Oddaj! — dopadi go wreszcie Gustlik. odebrał but i zakładając, przytupnął o podłogę. — Chłopcy, przeca to dziś pierwszy maj. Całe święto my przespali, — Z wodą krucho — narzekała Marusia, idąc do sąsiedniego pokoju. — Do beczki nanos/one — zawołał za nią Józek. — Jeszcze się pierwszy nic skończył. Zdążycie do północy poświętować — złośliwie przygadał Łażewski i zawołał. — Janek! — Mhra — odpowiedział Kos prychając nad miską i zaczął wycierać twarz świeżym prześcieradłem. — Wyślizgałeś mnie z akcji... — Tylko załoga potrzebna. Po co ryzykować? — Ale was za to los pokarał. Dostajecie szóstego do czołgu. — Mogę miejsca ustąpić — wtrącił Wichura. — Kogo? — Dowódcę. — Na pierona nam? Swego momy — krzyknął golący się Gustlik. — Kakowo czorta? — zaklął Saakaszwili — Nie potrzebni