Zamrożenie cen we r«anę|i PARYŻ (PAP) Rząd francuski - ogłosi? cześ ciowe zamrożenie cen dc 15 września br. Posunięć-e to ma na celu Zapobieżenie spe kulacjom i właściwe wyzyskanie dewaluacji. Przewiduje się., że 15 września ogłoszo ny zostanie zasadniczy program zmian ekonomicznych i reform społecznych. Wczoraj w Brukseli zebrała się rada ministerialna EWG, aby omówić problemy związane z dewaluacją franka. Międzynarodowy Fundusz Walutowy jednomyślnie zaaprobował dewaluację fran ka francuskiego. Odbyło się posiedzenie rzą du zachodnioniemieckiego pod przewodnictwem kancie rza Kiesingera, na którym omawiano politykę bońską w związku z dewaluacją franka. Kanclerz Kiesinęcr potwier dził, że jego rząd podtrzymu je decyzję z maja br., by nie rewaloryzować marki zachód nioniemieckiej. VII PLENER KOSZALIŃSKI M I Ę D Z Y NARODOWE SPOTKANIE' ARTYSTÓW 1 TEORETYKÓW SZTUKI INAUGURACJA W dniu wczorajszym otwarto międzynarodowa wy«ta wę malarstwa współczesnego „Konfrontacje 60" na której eksponowane są prace artystów plastyków uczestniczących w VII Plenerze Koszalińskim. Zbiegło sie to z oficjalnym otwarciem dorocznych spotkań plastycznych w Osiekach, UWAGA! OBSZASneSNE NIEBEZPIECZEŃSTWO POŻARU! W pawilonie wystawowym BWA uczestnicy Pleneru spotkali się z przedstawiciela m! władz centralnych i woje wódzkich. którzy przybyli na tę uroczystość. Kierownik BWA, Jerzy Szwej, powitał sekretarza KW PZPR tow. Cezarego Sobczaka, wicemin i stra kultury i sztuki. Czesia wa Wiśniewskiego, przewodniczącego Prezydium WRN, Wacława Geigera, przedstawicieli władz kulturalnych województwa, środowisk (Dokończenie na str. 2) P ROLET ARIUSZE WSZYSTKICH KRAJ OW ŁĄCZCIE 5?/£» A 8 Cena 5# ct Nakład: 121 922 „Senda-7" okrążyła Księżyc MOSKWA (PAP) weszła na skorygowaną tra- Radziecka stacja automa- jektornię lotu w kierunku tyczna „SONDA-7" okrążjta Księżyca. Księżyc. Dokonała ona pomia W czasie lotu przeprowadzo rów cech fizycznych przestrze ne były pomiary naukowe, wy ni wokółksiężycowcj i zdjęć konano zdjęcia Ziemi, przc- powierzchni Księżyca. prowadzono próbę eksploata- Po okrążeniu Księżyca sta- cji udoskonalonych urządzeń cja weszła na trajeklornię loiu pokładowych. w kierunku Ziemi. „SONDA-7 Po okrążeniu Srebrnego Gle została wystrzelona w piątek, bu „SONDA-7" weszła na tra- Zgodnic z programem, 9 jektornię lotu w kierunku Zie sierpnia 1369 r. po zorientowa mi. niu statku w stosunku do Łączność radiowa ze stacją gwiazd i po wykonaniu prze była stabilna. Według danych widzianych programem ma- telemetrycznych wszystkie u- newrów, w momencie kietły rządzenia pokładowe pracują stacja znajdowała się w od- normalnie. Parametry tra- leglości około 260.000 km od jcktomi są zbliżone do zalo- Ziemi, włączono urządzenie na żonych. pędowe, które nadało stacji Naziemne urządzenia kon- impuls korekcyjny z góry trołi lotu w dalszym ciągu od- określonej wielkości. W rezul- bierają z pokładu stacji „SON tacie przeprowadzonego ma- DA-7" informacje telemetrycz ticwru stacja automatyczna ne. W walce z misiu Niedawno w fcoił/i oddany zob tai do ujryiku Za kiad refegamma. terapii przy Ośrodku Onkologicznym , Uru-choniienfl! nowej placówki rozszerza możliwości i skraca czasi leczenia chorób ac w otworowych. Zakład wyposażony został v> uwie bomby k< baltowe orar bombę cwową. Bomba cezowa jest pierw.y/ym lego typu urządzę niem w Polsce Na zdjęciu: męt inż, Marek Kaismierczak z 0cV»rony radiologicznej kontroluje działanie u-ulżenia do t«-legammater^jri — bombę cezowa produk CSRS CAF — Rozm ysłowicz Z BLISKIEGO WSCHODU Piraci powietrzni Izraela bombardują Jordanią KAIR (PAP) lokrotnie obiektem ataków Sołdatcska izraelska nicu- wojsk izraelskich. M. in. 23 stannie nęka ludność Jordanii czerwca wylądowała tam gru barbarzyńskimi nalotami. Woj pa izraelskich skoczków spa ska izraelskie ostr żeliwu ją dochronowych i wysadziła w też terytorium Jordanii przy powietrze niektóre urządzenia, pomocy artylerii. W niedzielę izraelscy piraci powietrzni kil POSIEDZENIE kskrotnie wtargnęli nad tery GABINETU ZRA torium Jordanii, ostrzeliwu-jąc z rakiet i bombardując róż ne obiekty. Zestrzelono 3 sa mołoty izraelskie. Głównym obiektem bombar dowań były urządzenia wodno-melioracyjne na południe od jeziora Genezaret. Kanał Ghor, jak podaje się w Am manie, został częściowo uszko dzony. Kanał ten był już wie W niedzielę w godzinach wieczornych zebrał się rząd Z RA w celu omówienia roz- (Dokończenic na str 2) SŁUPSKI ORGAN KW PZPR W KOSZALINIE ROK XVII Wtorek, 12 sierpnia 1369 r. Nr 210 (5253) Nagrody dla najlepszych kolporterów „RUCHU" Jest ich w naszym województwie 1200. Kupujemy u nich gazety i papierosy, drobne artykuły codziennego użytku i książki. Ich dzień pracy z reguły jest dłuższy, niż określa to ustawa, a oszklone kioski nie stanowią zabezpieczenia przed chłodem w zimie i upałem w lecie... Z okazji obchodzonego po ski, dyrektor Wojewódzkiego raz piąty Dnia Kolportera Zrzeszenia Prywatnego Han- Prasy i Książki, w świetlicy dlu i Usług — Marcin Mag- Wojewódzkiego Przedsiebior- nowski. stwa Upowszechniania Prasy Zebranych powitała prezes i Książki ,.Ruch"' w Koszali- Wojewódzkiej Sekcji Sprze- nie odbyła się wczoraj miła dawców ,.Rucł)u'\ Lidia Bilik. uroczystość. Z kilkudziefeięcio Okolicznościowe przemówie- ma wyróżniającymi się sprze- nie wygłosił Z. Karmiński. dawcami oraz gospodarzami Przypomniał on działalność ruchowskich klubów książki i „Ruchu" w minionych latach, prasy spotkali się: członek dorobek ludzi, od których za- egzćkutywy KW PZFR-, redak leży stopień upowszechnień i a tor naczćłnv ..Głosu Koszaliń- słowa drukowanego. Obecnie skiego" — Zdzisław !*>s, za- w naszym województwie dzia s tępe a dyrektora WPUPiK ..Ruch" — Zbigniew Karmin- (Dokończenia na str. 2) OD CIEBIE TEŻ ZALEŻY, ABY NIE PŁONĘŁY LASY! Fot CAF — Grzęda Szósty dzień obrad X Zjazdu RPK BUKARESZT (PAP) jedenastu sekcji, które zakoń czyły dyskusje w niedzielę. X Zjazd RPK zebrał się W obradach sekcji brało u-w poniedziałek, w szóstym dział 18&8 delegatów i 590 dniu obrad, na posiedzeniu zaproszonych gości, Dvskutan plenarnym. Ucsestnikom zjaz ci. którzy zabierali głos w du przekazano wyniki prac toku prac sekcji, aprobowali ---- sprawozdanie Nicolae Ceau- | sescu i inne dokumenty przed ^{IlllSSdtlOr i łożone zjazdowi oraz wnieśli Indu gościł w naszym wojewóiiz wie * ttnf. wł.) Wczoraj gościł w naszym mieście ambasador Republiki Indii w Polsce, p. V. M, M. Nair. Złożył on wizytę przewodniczące mu Prezydium WRN w Koszalinie. Wacławowi Geigerowi oraz zastępcy przewodniczącego Prezydium MRN, tow. Stanisła wowi Głowackiemu. Podczas obu tych spotkań, które przebiegały w przy jacielskiej atmosferze, gość żywo interesował się naszym regionem. Podczas rozmowy z tow. Głowackim ambasador Nair interesował sie szcze gólnie rozwojem miasta, budownictwem mieszkaniowym i jego młodymi mieszkańcami. Dowiedzieliśmy się, że pmb^s^dor V. M. M. Nair bawił również w Kołobrzegu. (rom) liczne propozycje i zalecenia. W toku debaty na posiedzeniu plenarnym zabierali przed południem 'w póniedzia łek głos: członek Komitetu Wykonawczego Stałego Prezydium KC RPK, Ilie Yerdet, członek Komitetu Wykonawczego KC RPK. przewodniczący Państwowego- Komitetu Planowania. Maxim Berg-hianu i zastępca członka Komitetu Wykonawczego, sekre tarz KC RPK, D.-mitru Po-pescu i inni. Przemówienia powitalne wygłosili przedstawiciele A-rabskiego Związku Socjalistycznego ZRA, Partii Greckiej Lewicy Demokratycznej, Gwatemalskiej Partii Pracy, Niemieckiej Partii Komunistycznej i Meksykańskiej Par tii Komunistycznej. Obrady zjazdu trwają. igr 121 iS W '0S1 IłSriMTl 1 U Wrocławski Teatr Pantomimy w Kcszclin « ff Gilgamesz" Do Koszalina i Kołobrzegu przyjeżdża Wrocławski Teatr Pantomimy. Jest to niebywała dla nas okazja, możemy bo- w i trnitnrv wiem po dwóch latach odnowić znajomość z tym teatrem „T-mvT i- ^____ o ustalonej renomie nie tylko w kraju, ale i za granicą. Teatr ten przywozi do Koszalina nowy program pt. „GILGAMESZ", oparty na najstarszym poemacie epickim świata, odczytanym z tabliczek zapisanych pismem klinowym, pochodzących z biblioteki Assurbanipala. (Dokończenie na str. 21 idącą pomoc. Ba, wtedy Wrocławski Teatr Pantomimy przyjechał do Koszalina na za proszenie władz wojewódzkich! W tym roku nikt ich nie zapraszał. Zgłosili wprawdzie Prez. WTRN, że przyjadą, ale nikt z administracji nie przybył na posiedzenie komisji koordyna cyjnej. Uważano więc, że sprawa załatwiona, nikt też nie byl uprzejmy zaintereso-Nie wątpię, że miłośnicy widowni, ale i serdeczne za wać się bliżej propozycją te dobrego teatru zaopatrzą się interesowanie władz kultural go teatru. Po co, skoro tyle w bilety na to przedstawić- nych miasta i województwa, nie. Wrocławska Pantomima które okazały teatrowi daleko występuje w Koszalinie 14 i 15 sierpnia, a następne trzy dni gości w Kołobrzegu. Poszkodowani są mieszkańcy Słupska, tym razem bowiem Teatr Tomaszewskiego ominął to miasto ze względu na nawał imprez estradowych. Na tym należałoby zakończyć informację o występach Pantomimy w naszym województwie. jest to bowiem teatr tak znany, że nie potrzebuje dodatkowej reklamy. A jednak... Obawiam się, że zaistniały pewne fakty, które wymagają komentarza. Teatr ten gościł u nas dwa lata te mu. Towarzyszyło mu nie tyl ko entuzjastyczne przyjęcie publiczności, nadkomplety na Trageclta w Kadsion o w e W ostatnią sobotę i niedzielę Marek. Zginął także jeden stra- na jezdniach i szósacb całego Kra żak — Maksymilian Kokot, zas jti zanotowano 82 wypadki drogo- czteree,h odn..psio poważne obra- we, w ktOrych wyniku 62 osoby żenią Prognoza pogody Zachmurzenie umiarkowane, m.ejsearn-: duże, i gdzien.eg ńz.e możliwe niewielko opady. Tempe ratura maksymalna od 17 st nu wschodzie do 20- st w centrum i 24 st. na zachodzie Wiatry umiarke wane lub sfabe z kierunków północno-wschodnich i wschodnich. W miejscowości Biesiec, pow. w tym fi dzieci, poniosły śmierć, a 59 doznało obrażeń Sieradz, w bazie miejscowego koł Najpoważn eiszv wypadek wyda kł rolniczego pijany traktorzysta rzył sią w Radzionkowie (woj. _ Mirosław Lamus, wyprowadza katowickie). Spieszący.na syrenie jąc ciagnik najechał na grup* wóz bojowy >traży pożarnej zde- s.edzącyeh ludzi H-Ietni Jan Ki- rzył się z samochodem ^osobowym ta p0nłóSj| śmierć, a Stanisław Ko skoda. Kterowca skody — Jan wajCZyk j jaa złoty odnieśli cięż Trybus nłe dał straży pierwszen- k e obrażenia* Traktorzysta zbieg • s wa przejazdu. W wyniku zderzę nia ponieśli śmierć wszyscy pasa- W niedziele na terenie całego żerowie skody: kierowca oraz Ma kraju zanotowano s iw-aadków ria Sobczyk i jej "-letni synek — utoniefe- '1 1 9 bm., w 24 rocznicę wybuchn bomhv atomowej w Hiroszimie, odbył się w Chicago marsz pokoju Został on zakłOcony przez grupę mężczyzn należących do działającej na terenie USA faszystowskiej organizacji, Zostali oni aresztowani przez policję. CAT ~ Unilax * NOWY JORK (PAP) Bohaterowie księżycowej wyprawy NEIL ARMSTRONG EDWIN ALDRIN i MICHAEL COLLINS zakończyli w poniedziałek o godz. 3 czasu warszawskiego kwarantannę v.' ośrodku kosmicznym HOU STON. Wraz z nimi izolatkę opuściło 20 pracowników labo ratorium „księżycowego" Zo stali oni entuzjastycznie powi tani przez niecierpliwie ocze kujące ich rodziny, przyjaciół oraz kolegów. W Houston astronauci udali się do swych domów, gdzie nie przebywali od 6 tygodni. Poniedziałek był dniem ich prywatnego wypoczynku, któ ry nie zostanie zakłócony prze?/ żadne wizyty czy konfe rencie prasowe. Nie bedzie on jednak zbyt długi, gdyż niż w środę udadza sie bni w jednodniowa podróż do trzech miast, która zakończy sie o-b.iadem wydanym na ich cześć przez prezydenta NIXO NA w Los Angeles. Zamordowanie żony Romana Polańskiego Jak donoszą zachodnie agencje prasowe z Bel Air łKaliiorniał w jednej z tamtejszych willi znaleziono zwłoki 5 osób. Jedna z o-f ar jest aktorka Sharon Tate, żona reżysera filmowego Romana Polańskiego, który w momencie gdy rozegrała się tragedia, przebywał w Europie. Sharon Tate była w ósmym miesiącu citfży. Policja aresztowała 19-letniego młodego człowieka • który znajdował w og rodzie xviii i, gilz ie • pełniono morderstwo. Został on oskarżony o popełnienie tej zbrodni Ofiary zbrodni zwiazane sa ze środowiskiem hippiesów na sir. GLOS nr 210 (5253) ZARZĄDZENIE PREZESA RADT MINISTRÓW W SPRAWIE RACJONALNEJ GOSPODARKI ZASOBAMI WODNYMI Cenna jest każda kropla WARSZAWA (PAP) Długotrwała susza — to nie tylko zagrożenie pożarowe ale również coraz dotkliwiej dający się we znaki spadek stanu wód. Obecnie w wielu miastach wodę dostarcza się tylko w określonych godzinach. Są miasta, gdzie mieszkańcom musiały przyjść z pomocą beczkowozy. W związku ze zmniejszeniem stanu wód i zasobów wodnych, niezbędne jest zapewnienie racjonalnej gospodarki tymi zasobami. W tym celu prezes Rady Ministrów wydał zarządzenie, które zobowiązuje kierowników urzędów centralnych oraz przewodniczących prezydiów rad narodowych do podjęcia niezbędnych kroków dla zapewnienia zaopatrzenia w wodę ludności, zakładów użyteczności publicznej i przemysłu. Głównym zadaniem zarówno dla przemysłu jak i ludności jest oszczędne gospodarowanie wodą. Dla potrzeb produkcji należy maksymalnie wykorzystać przemysłowe ujęcia wody. Z tych ujęć może korzystać również ludność, pod warunkiem, że Państwowa Inspekcja Sanitarna stwierdzi, że woda zdatna jest do picia. Niezbędne jest zaostrzenie kontroli w szczególności instancji wodociągowych. Każde uszkodzenie powinno być natychmiast zgłaszane i usuwane. W tym celu przedsiębiorstwa i zakłady wodociągowe powinny zwiększyć ilość brygad awaryjnych. Najładniejsze i najwytworniejsze róże Jak już informowaliśmy, w słupskim Zamku Książąt Pomorskich, w starym zabytko wym młynie przez dwa dni prezentowano róże. Wystawa cieszyła się niebywałym zain teresowaniem. Zwiedziło ją ponad 5 tysięcy osób. Na zakończenie wystawy, jury przyznało dyplomy producen Z Bliskiego Wschodu (Dokończenie ze str. 1) woju sytuacji politycznej i wojskowej. Dyskusja na ten temat trwała 3,5 godziny. Po siedzeniu gabinetu przewodni czył prezydent Nascr. Jak podała agencja MENA, prezydent Naser przyjął w niedzielę ambasadora Związku Radzieckiego w ZRA, Ser gieja Winogradowa. Przez ponad 3 godziny trwał w poniedziałek przed południem gwałtowny pojedynek ar tyleryjski poprzez Kanał Su-eski między siłami izraelskimi i egipskimi. Jak oświadczył egipski rzecznik wojskowy, strzelanina ucichła, gdy ar ty leria egipska zniszczyła pozy cje izraelskie. W poniedziałek lotnictwo i-zraelskie zbombardowało szereg wiosek nad granicą izrael-sko-libańską w rejonie Ar-kub. Libański rzecznik wojskowy poinformował, że w wy niku nalotu, który rozpoczął się o godz. 13.30 czasu miejscowego, jest wielu rannych. Komun śgi i UsA na Kusie HAWANA (PAP) 6-osobowa delegacja KP USA z krajowym przewodniczącym partii Henry Winsto-nem na czele przybyła w niedzielę do Hawany na zaproszenie KP Kuby. W skład delegacji wchodzą przedstawicie le komisji kobiecej, murzyńskiej oraz młodzieżowej tej partii. Przyjazd kolejnej w tym rc ku delegacji partyjnej z zagranicy świadczy o rozszerzeniu współpracy między KP Kuby a innymi partiami. Przedstawiciele komunistów amerykańskich przebywali już w tym roku na Kubie, jednakże ich poprzednia wizyta miała charakter nieoficjalny. Na ralunek * RZYM (PAP) Radziecki statek hydrograficzny uratował 7 rybaków włoskich na Morzu Śródziemnym między wybrzeżem Tunezji a Sycylią. Kuter z 8 ry bakami na pokładzie został staranowany na otwartym mo rzu przez niezidentyfikowany statek i rozpadł się na dwie części. Jeden z rybaków, cięż ko ranny w czasie zderzenia, wkrótce utonął. Pozostałych siedmiu uratowali w 12 godzin po katastro fie marynarze radzieccy. tom i hodowcom — amatorom za najładniejsze i najwytworniejsze róże. W grupie przedsiębiorstw państwowych dwa równorzęd ne pierwsze miejsca przyzna no Miejskiemu Przedsiębiorstwu Zieleni w Koszalinie i Zarządowi Zieleni Miejskiej w Słupsku. W grupie produ centów nie uspołecznionych pierwsze miejsca uzyskali Henryk Wituszyński z Kutna (gdyż Henryk a nie Bolesław brał udział w słupskiej wystawie) i Kazimierz Olejarz z Krajenki, drugie miejsce — Andrzej Kus ze Słupska. W grupie amatorów: w kolej noś ci — ks. Hieronim Lewandow ski z Poznania, Jan Wojnarowski z Białogardu i Jan Pawłowski ze Słupska. Prawie wszyscy wystawcy prezentowali odmianę „bac* cara", różę o pięknych cyno-browo-czerwonych kwiatach, Bardzo efektowne wrażenie wywołały także nowości wie lokwiatowe ks. H. Lewandow skiego jak „Maria Callas" o różowo-czerwonych kwiatach czy JM. Shasta«*o białych. Ten sam hodowca — amator — jako jedyny pokazał na wystawie miniaturki mało znane naszym miłośnikom róż, a m. in. jedną z najładniejszych odmian „Colibri". (o) Nagrody dla najlepszych (Dokończenie ze str. 1) ła 870 punktów sprzedaży detalicznej „Ruchu", z czego 430 to kluby książki i prasy. Tylko w br. sprzeda się tam 48 min egzemplarzy gazet i czasopism. Zebranym podziękował serdecznie za trud redaktor naczelny „Głosu Kosza]ińskiego*' — Z. Piś, podkreślając, że o-fiarnej pracy sprzedawców w dużej mierze zawdzięcza nasze województwo wysoką, bo szóstą w kraju lokatę w czytelnictwie gazet. Następnie 58 wyróżniającym się kolporterom zostały wręczone nagrody, ufundowane przez Zrzeszenie PHiU, dyrekcję WPUPiK „Kuch", Sekcję Sprzedawców i redakcję „Głosu Koszalińskiego". Otrzymali je sprzedawcy, którzy ofiarnie i wzorowo pracują od wielu lat. Ponad dwudziestoletni staż pracy ma Stanisława Adamska z Koszalina, niewiele ustępuje jej pod tym względem Bronisława Ur banowska. Do wzorowych sprzedawców i kolporterów należą też: Stanisława Kowal czyk z Połczyna-Zdroju, Anna Ostrówka z Barwię, Antonina i Ryszard Ryderowie z Wałcza, Jadwiga Rożek z Darłowa, Barbara Włodarska ze Słupska i wielu inych. (Fil) Wizyta w Bratysławie Przebywająca z wizytą w CSRS radziecka delegacja wojskowa z szefem Głównego Zarządu Politycznego Armii i Marynarki Radzieckiej gen. Jepiszewem przyjęta została w poniedziałek w Bra-: tysławie przez Stefana Sa-1 dovskiego pierwszego sekre-j tarza KP Słowacji, Petera Co > lotkę premiera rządu słowac kiego i generała Frantiszka Bedrzicha szefa GZP Armii Czechosłowackiej. W tym samym dniu członkowie delegacji złożyli wień ce pod pomnikiem żołnierzy radzieckich w Bratysławie. Pustki w rybackich sieciach * (INF. WL.) Lato stulecia płata figle nie tylko rolnikom. Na skutki nie normalnej aury narzekają także rybacy morscy. Od czasu ustabilizowania się słonecznej pogody notują bardzo niskie wydajności łowisk bał tyckich. Sprawiają to północ-no-wschodnie i wschodnie wiatry, wpływające na przemieszczanie się ławic ryb. Podobnie jak rolnicy, także rybacy, z niecierpliwością o-czekują pojawienia się niżu barometrycznego i związanego z nim zwykle sztormu pół nocno-zachodniego. Kiedy na stąpią wreszcie, oczekiwane od tygodni opady, na łowiskach pojawią się ryby. Od początku miesiąca ryba cy trzech państwowych przed siębiorstw rybackich środkowego wybrzeża złowili niespeł na 1 tys. ton ryb. Tak niskiej wydajności nie notowano od lat! Wczoraj na łowiskach przebywało ponad 100 kutrów Zdarzało się, że po dwu lub trzygodzinnym trałowaniu ich załogi wyciągały na pokład puste sieci. Najlepszy wynik to 30 skrzyń ryb Nie brakuje natomiast meduz, które zanie czyszczają sieci i przysparzają rybakom wiele pracy. (wł) Zgon prof. Poweila RZYM (PAP) We Włoszech, w wieku 65 lat zmarł profesor Cecil Frank Powell, wybitny fizyk angielski, który w 1950 r. otrzymał nagrodę Nobla. Powell, profesor fizyki uniwersytetu w Bristolu, byl członkiem wielu światowych towarzystw naukowych m. in. Radzieckiej Akademii Nauk. W 1967 r. otrzymał on najwyż sze jej odznaczenie złoty medal im. Łomonosowa. fff Gilgccmesz" Czworaczki • BONN W miejscowości Coburg w NRF urodziły się czworaczki. Jednakże wkrótce po urodzeniu jedno z niemowląt (dziew czynka> zmarło. 32-letnia matką czu^e się dobrze. (Dokończenie ze str. 1) estrad zabiega o występy w województwie — prawda? Stąd też kierownik administracyjny Pantomimy nie doznał zbyt miłego przyjęcia. Organizator Bałtyckiego Teatru Dramatycznego oświadczył, że Koszalin jest zaintere sowany jedynie występami „Syreny". W . Kołobrzegu dzia ła Estrada Dolnośląska. W Słupsku tłok. Wypadałoby więc zrezj^gnować. Na szczęście dla widzów, Teatr Pantomimy nie zrezygnował. Przedstawienie „Gilga-mesza" jednak zobaczymy. Są jedynie nieco zdumieni absolutnym brakiem zainteresowa nia naszych władz kulturalnych ich występami. Tym bar dziej, że w sąsiednim województwie, w Szczecinie, zarówno w teatrze, jak i Wydziale Kultury zaoferowano im daleko idącą pomoc. Urnówmy się, nie chodzi o to, aby kogokolwiek „rozpiesz czać", ani też nosić na rękach jedynie z tego powodu, że to znakomity teatr i chce łaskawie dać kilka przedstawień. Przykładajmy właściwą miarę do każdego zjawiska. Estrady mamy za wiele, a Teatru Tomaszewskiego za mało! I to nie wstyd się przy znać, że zależy nam właśnie na występach Teatru Pantomi my. Sądzę, żę publiczność nie zawiedzie i wyrazi swój sto sunek dla tej miary teatru -gorącymi oklaskami. JOT Ooeracie partyzanckie w Wietnamie Fd, Znaczne straty agresorów PARYŻ, LONDYN (PAP) W Wietnamie Południowym w niedzielę i poniedziałek rano doszło do kolejnych starć między oddziałami sił wyzwoleńczych a ugrupowaniami amerykańsko-sajgońskimi. Partyzanci zaatakowali w ciągu ubiegłej doby 6 obiektów nie przyjaciela. Terenami walk były głównie obszary położone w delcie Mekongu oraz w pobliżu strefy zdemiłitaryzo-wanej. ŁMJL rg LB5RAF ICZNYM 1 ff SKRClCIE • PARYŻ Następnego dnia po ogłoszeniu decyzji o dewaluacji fran ka pr3zydent Francji, Georges Pompidou opuścił Paryż i u-dał się na dwutygodniowy urlop na Riwierę. Przewiduje się. że 15 sierpnia Pompidou wybierze się na Korsykę, aby wziąć udział w obchodach ŁH). rocznicy urodzin Napoleona. • BUKARESZT Szef państwa rumuńskiego i sekretarz generalny RPK, Ni-colae Ceausescu złoży w dniach od 1—6 września oficjalną wizytę w Iranie na zaproszenie szacha iranu. • WASZYNGTON Prezydent USA, Richard Ni- xon konferował w poniedziałek rano w swojej letniej rez dencji w San Clemente z sekretarzem stanu Rogersem, który powrócił ze swojej podróży po krajach azjatyckich. • PARY2 Z Lusaki donoszą, że w poniedziałek ogłoszono tam decyzje prezydenta Zambii Kennetha Kaundy, dotyczące u-państwowienia kopalni miedzi. Zambia zajmuje trzecie miejsce na świecie, jeśli chodzi o wydobycie i zasoby miedzi* W nocy z niedzieli na ponie działek mały oddział partyzancki przedostał się pod o-słoną ciemności do obozu wojsk USA w prowincji pół nocnej. Jak oświadczył amerykański rzecznik wojskowy, w walce jaka wywiązała się między żołnierzami amerykań skimi a artakującymi partyzan tami, zginęło 19 marines a 80 zostało rannych, z czego 71 poważnie. Superfortece „B-52" dokonały 5 dywanowych nalotów na tereny położone w pobliżu strefy zdemilitaryzowanej, w rejonie sajgońskim oraz w po bliżu granicy z Kambodżą. W Sajgonie trwają nadal zakulisowe tarcia polityczne. Rzecznik sajgońskiego premie ra Tran Van Huonga oświad czył w poniedziałek, iż Huong nie zamierza podać się do dy misji, czego . domagali się przedstawiciele utworzonego przez marionetkowego prezydenta Thieu „krajowego frontu społeczno-demokratyczne-go", zrzeszającego jego zwolen ników. W ubiegłym tygodniu przedstawiciele tej organizacji zwrócili się do Thieu z żądaniem usunięcia Huonga ze sta nowiska premiera. Plener w Os Fkach (Dokończenie ze str. D twórczych i instytucji kulturalnych. Oficjalnego otwarcia Plene ru dokonał przewodniczący Prezydium WRN, Wacław Geiger, który w swym wystą pieniu powiedział m. in.: „Założeniem programowym VII Pleneru jest hasło: „Czło wiek — Praca — Dzieło". Ma my więc nadzieję, że nastąpi tu konfrontacja źródeł inspi racji oraz własnych poglądów i programów artystycznych w #ielU dziedzinach działał ności twórczej, konfrontacja korzeniami swymi mocno tkwiąca w treści tego dzieła". W dniu dzisiejszym na Ple nerze normalny dzień pracy. Artyści wybierają sobie pra cownie, ustawiają płótna, przygotowują się do pracy twórczej. Po południu Szymon Bojko z redakcji „Projektu" mówić będzie o sztuce Kaukazu. Wieczorem pierw sza dyskusja, którą poprowa dzi profesor Stanisław Lacho wicz. (jot) Co trzeci pożar od iskier parowozów Smutna jest statystyka pożarów w trzech ostatnich aniach. Między 9 a 11 bm. za notowano w naszym województwie aż 31 pożarów, z te go 17 w lasach. Ogień zniszczył ponad 50 ha lasów. Największy pożar wybuchł 10 bm. w leśnictwie Zdbice, spaliło się 25 ha lasu i 10 ha poszycia leśnego. W tym samym dniu wielki pożar lasu wybuchł w nadleśnictwie Drawsko. Od iskry z parowo zu spaliło się 8 ha lasu i 2 ha żyta na pniu. Na 31 pożarów 10 wybuchło od iskier parowozów. Mimo zwracanej uwa gi, PKP nie skierowały na li nie szczególnie niebezpieczne lokomotyw spalinowych. Zanotowano również 4 pożary budynków gospodarskich na wsi. W Kłodzinie w pow. szczecineckim spaliła sie — z nie ustalonych przyczyn — stodoła, obora i 3 tony słomy. Zapaleniem się gro żą w dalszym ciągu... ściernis ka i słoma leżąca na polach. Niebezpieczne są również nie ugaszone do końca pożary. Z tego właśnie powodu zapalił się po raz drugi las w Lubią towie pod Koszalinem. (rom) Szaleńczy bieg konia • (Inf. wł.) Dwaj wychowankowie Domu Dziecka w Bytowie w sobotę zabrali samowolnie zaprzężony wóz konny i udali się na ulice miasta. Na skrzyżowaniu ul:c 1 Maja i Wolności koń spłoszy? się nagle i ruszył szybkn przed siebie Wóz zaczepił o wózek dziecinny; wypadło z niego dziecko. Z wozu wypadli obaj lekkomyślni chłopcy. Koń wpadł na motocykl, a wóz zawadził też półtoraroczne dziecko stojące na chodniku. (mrt) Dziecko pod kołami ciągnika • (Inf. wU w PGR Zalesie (pow. ezłuehow ski) w ub. śóbotę na podwórku bawił się 2-letni Waldemar W. Dziecko weszło DOd ciągnik. Trak torzysta, nic o tym nie wiedząc, uruchomił silnik i ruszył. Koło nrzejechało po głowie dziecka. W następstwie chłopczyk doznał ciężkich obrażeń (m. in złamanie podstawy czaszki), został przewieziony do szpitala. (mrt) Strajk powszechny MEKSYK (PAP) Studenci uniwersytetów w Nicaragui proklamowali strajk powszechny. Strajkujący domagają się niezwłocznego u-wolnienia więźniów politycznych i zlikwidowania utworzonego na żądanie CIA krajowego urzędu bezpieczeństwa. Do strajku przyłączyli się uczniowie szkół średnich szeregu miast. Władze skierowały przeciwko strajkującym oddziały wojskowe. Współpracowniczce Leokadii Borysewicz wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci MĘŻA b. długoletniego naszego pracownika składają dyrekcja i załoga SZPITALA WOJEWÓDZKIEGO w KOSZALINIE Wyrazy głębokiego współczucia mgr, Romanowi Stępniowi z powodu zgonu MATKI składają KIEROWNICTWO, POP RADA ZAKŁADOWA oraz PRACOWNICY DELEGATURY NIK W KOSZALINIE Koleżance Stanisławie Szpigiei wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci MATKI składają KIEROWNICTWO I WSPÓŁPRACOWNICY kln„ POLONIA" i,♦MILENIUM" w SŁUPSKU W dniu 9 sierpnia 1969 r, zmarł Jan W eliczko długoletni starszy woźny OZLP w Szczecinku Wyrazy współczucia Rodzinie Zmarłego składa KIEROWNICTWO, RADA ZAKŁADOWA I PRACOWNICY SPORT SPORT ELIMINACJE PIŁKARSKICH MISTRZOSTW ŚWIATA Reprezentacja piłkarska Brazylii odniosła drugie zwycięstwo w eliminacjach piłkarskich mistrzostw świata grupy jedenastej. Brazylijczycy pokonali w Caracas reprezentację Wenezueli 5:0 (0:0). Bramki zdobyli: Tostao — 3 i Pele — 2. Piłkarze Kolumbii ulegli w Bogocie jedenastce Paragwaju 0:1 (0:0). W tabeli grupy Xi prowadzą Brazylijczycy przed Paragwajem (po 2 zwycięstwa). Piłkarze Urugwaju zakwalifikowali się do finału mistrzostw świata na rok 1970 w Meksyku, zwyciężając w Montevideo drużynę Chile 2:0. Urugwaj zgromadził 7 pkt, Chile — 4 pkt, Ekwador — 1 pkt. • W stolicy Boliwii odbył się eliminacyjny oojedynek do piłkarskich mistrzostw świata w grupie X. Jedenastka Boliwii zwyciężyła w nim Peru 8:1 (0:0) NA TORACH 2U8LOWYCH Stal Rzeszów stawiła nieoczekiwanie silny opór wielokrotnemu mistrzowi Polski — ROW Rybnik, przegrywając po niezmiernie zaciętej walce 30:41. Najwęcei punk tów dla ROW uzyskali: Woryna — 12, Wyglenda — 10, St. Tkoc* — 8 i Gryt — 7, zaś dla Stali: Spy chała — 10 i Stawecki — S. • Żużlowcy Włókniarza Częstochowa odnieśli cenny sukces na włśs nym torze remisując z kandydatem do tytułu mistrzowskiego, Stalą Gorzów 39:39. Najwięcej punktów dla Włókniarza zdobyli: Cieślak — ll, Krupiński — S oraa Zapart i Kacperak — po 5 a dla Stali: Jancar* — 12, Migoś i Pogorzelski — po 9. • Polonia Bydgoszcz wysoko wygrała ze Spartą Wrocław 54:21* Najwięcej punktów dla Polonii zdobyli: Rajmund Świtała — 11 I Norbert Świtała — 9. Najlepszy zawodnik Sparty — Słaboń jedynie w dwóch biegach zdobył dla barw swego klubu 6 pkt. W ósmvm h''egu zaraz po starcie nastąpiła kraksa, w wyniku której Słaboń został ranny. Karat ką pogotowia ratunkowego |W wieziono fio do fzpitala. Ergonomia w ofensywie CHOCIAŻ ergonomia, metrycznych dla potrzeb prze nauka zajmująca się do mysłu samochodowego, stosowaniem warunków Niezwykle istotną sprawą pracy do psychofizycznych w nowoczesnym przemyśle właściwości człowieka, jest jest dostosowanie informacji stosunkowo młodą wiedzą, a wizualnej (np. znaków ostrze w Polsce pierwsze kroki po- gających) do właściwości psy stawiła zupełnie niedawno, do chofizycznych człowieka. Tą robek naukowy, którym się dziedziną ergonomii (i wielu legitymuje, jest już znaczny, inrtymi) zajmuje się Wydział Bogaty wkład w osiągnięcia Form Przemysłowych Akade- polskiej ergonomii wnoszą ba mii Sztuk Pięknych w Krako dania naukowe prowadzone w wie. kilku instytutach naukowych Szerokie prace z zakresu i przy niektórych katedrach ergonomii prowadzi również szkół wyższych. warszawski Instytut Wzorni- Bardzo interesujące i waż- ctwa Przemysłowego. W insty ne badania z zakresu fizjolo- tucie tym opracowuje się at- gii pracy zostały przeprowa- las antropometryczny, który dzone w Głównym Instytucie stanowić będzie w perspekty- Górnictwa w Katowicach. Ba wie podstawę wszystkich pro dania te dotyczyły m. in. usta jektów urządzeń przemysło- lenia kryteriów zmęczenia u wych, obsługiwanych przez górników z kopalni węgla ka człowieka. IWP wykonuje też miennego, wpływu klimatycz zadania doraźnie — np. model nych warunków kopalnianych stanowiska pracy motornicze- na fizjologię człowieka itp. go elektrowozu, opracowany Niemniej interesujące bada na zlecenie PKP nia, mające znaleźć praktycz- Oprócz 15 instytutów i ka- ne zastosowanie w przemyśle tedr, w których ergonomia prowadził Zakład Antropo- wchodzi w większym lub logii Polskiej Akademii Nauk mniejszym stopnui do progra we Wrocławiu. Miały one na mu pi~ac badawczych, zespoły celu m. in. lepsze prgystoso- ergonomiczne powstają przy wanie kabin msszyn budowla przedsiębiorstwach oraz — co nych do obsługujących ich jest szczególnie cenne — przy ooeratorów oraz ustalenie biurach konstrukcyjno - pro- różnych danych antropo- jektowych. (WiT-AR) Sweterek i. pokusa Inwestycje, modernizacja, się na trudności z nabyciem wymiana parku maszynowego w przemyśle dziewiarskim — pozwalają mieć nadzieję, że nasze rosnące potrzeby na wyroby dziewiarskie będą mo gly być lepiej zaspokajane. odpowiedniego numeru. Częściej już zdarzają się u-dane swetry i bluzeczki, ale trafia się na nie z trudem. A to, co zalega sklepowe półki nie stwarza pokus. Również W tym roku otrzymamy 178 sukienki z dzianiny, które są milionów szt.uk różnych wyro „do kupienia'' ogromnie odbie bów dziewiarskich i 88 milio gają od pierwowzorów prezen nów wyrobów pończoszni* towanych na Targach Krajo- czych w czym 30 milionów wych w Poznaniu. Specjalną par damskich pończoch. Na uwagę najeżałoby poświecić rok przyszły zaplanowano 93 bieliźnie damskiej, która cią- miiiony par wyrobów poń- gle jest bez wdzięku i koniecz czoszniczych i 190 milionów nej w tym asortymencie lęk- wyrobów dziewiarskich. ' ' kości, szczególnie w porów- Ilość to jednak dzisiaj już naniu z bielizną importowaną i nie wszystko. Wprawdzie nie W II półroczu br. ma uka- m a trudności w nabyciu pary zać się sporo nowości, jak pończoch, ale sondaż Biura np: swetry ze 100 proc. anila „Opinia" wykazuje, że aż 73 ny wykonane na maszynach proc. ankietowanych kobiet szydełkarkach, co podnosi ich narzeka, że pończochy są zbyt krótkie, a aż 90 proc. skarży 500 modeli obuwa Branżowe Laboratorium Przemysłu Obuwniczego w Krakowie nawiązało kontakty z wieloma światowymi firmami, produkującymi nowe surowce do wyrobu obuwia i sprowadza próbki, badając ich przydatność w naszych warunkach. Najodpowiedniejsze z nich importujemy. W III i IV kwartale br. na rynku naszym znów pojawi iię kilka nowości surowcowych. Prócz obuwia z modnie wyprawionych skór naturalnych (jak np. skór marszczonych i deseniowych) ukaże się także obuwie ze sztucz nęgo elastycznego tworzywa „nappa", z tworzywa „wełni de" oraz z importowanych tka nin, z których produkuje się ładne pantofelki wieczorowe. Z -• materiału przypominającego skórę foki o nazwie „Greń land'' powstają bardzo efektowne botki zimowe. W wielu modelach kolekcji jesienno-zimowej zastosowane będą nowe rozwiązania technologiczne. A więc np. u-każą się mokasyny wykonane na nowych maszynach typu „Adler", obuwie o nowo opra cowanym montażu spodów na wtrysk i nowe typy zapięć ułatwiające wkładanie butów, co ma szczególne znaczenie przy długich kozaczkach. Kolekcja obuwia przeznaczona na jesień i zimę obejmu ,'e ogółem około 500 modeli oraz kilkadziesiąt wzorów eks rortowych, które również tra fią na rynek wewnętrzny. Naj więcej nowości, bo aż 31, pochodzić będzie z zakładów w Chełmku. Serie produkcyjne poszczególnych modeli ustało ne zostały przez przedstawicieli przemysłu i handlu w ten sposób, by przy obuwiu bardzo modnym, sezonowym nie przekraczały 25—35 tysię cy par. |AR) estetyczny wygląd. Ukażą się też koszule męskie tupu non--iron ze stilonu profilowanego odpoiciednie na wieczór oraz koszule typu krepa. Otrzyma my róumież bieliznę stilono-wą zdobioną koronką z meta łizowtma nitką oraz pończochy z elastycznej ryrzędzy we wzory przypominające haft. (AR) u PALNA pogoda, tak radośnie witana przez urlopowiczów, nie dla wszystkich jest jednak dobrodziejstwem. Dała się we znaki rolnikom. Uczyniła cięższą niż zwykłe pracę w hutach, kuźniach, odlewniach i wielu innych tzw. „zakładach gorących". A także przypomniała o fakcie, z którego nie zawsze zdajemy sobie sprawę: że jesteśmy krajem o ograniczonych zasobach wodnych. Po prostu „suchym". POLSKA SĄSIADEM ...EGIPTU Przeciętnie na go mieszkańca naszego globu przypada 10 tys. m sześciennych wód słodkich. W Polsce natomiast 1.800 m sześć., mniej niż 1/5 przeciętnej świa towej. Naszym sąsiadem w ta beli 'światowej jest... Egipt, gdzie na jednego mieszkańca przypada 1.450 m sześć, zasobów wody słodkiej. Toteż na wet stos-unkowo krótki okres pogody bez opadów daje o sobie dotkliwie znać: w wyniku obniżenia lustra wody w rzekach, jeziorach i stawach koniecznym stało się przejściowe racjonowanie wody do starczanej do mieszkań w nie których miastach i osiedlach, spadek ciśnienia wody w innych; ograniczenie bądź wstrzymanie produkcji w nie których najbardziej „wodożer nych" zakładach przemysło- taklizmów" jest równie silna jak w naszym kraju: raz powódź raz susza. Raz zalewane dzie statystyczne siątki tysięcy hektarów, pozry wane mosty, wojsko ewakuu jące ludność nadrzecznych wio OD ROŻNOWA DO GOCZAŁKOWIC Tym zaniedbaniom dopiero obecnie przeciwstawiamy zakrojony na szeroką skalę program ujarzmienia rozkapryszo nych rzek, rzeczułek, strumie ni i potoków. Przez dziesiątki lat nie działo się nic lub pra wie nic. Niemal nic się nie działo w rozdartej między trzech zaborców Polsce w XIX wieku, a więc w okresie, gdy „stara Europa" tworzyła Ile koszt Lr je kropla wody ? sek i osiedli, innym razem wy sychające zbiory na polach, wstrzymywana produkcja w fabrykach. Przyczyna tego zjawiska wych; ograniczenia w żeglu- jest prosta: zaniedbania w u- dze śródlądowej. regulowaniu stosunków wod- Oczywiście na pogodę nie nych w naszym kraju. Dziko mamy wpływu. Deszcze pada- płynące rzeki, z królową rzek ją wtedy, kiedy chcą. Ale czło polskich — Wisłą — na cze wiek nio jest bynajmniej w le, nieliczna sieć sztucznych tej batalii o wodę bezbronny. W podobnej sytuacji j^k my znajduje się wiele pozostałych państw europejskich, nie wszędzie jednak „huśtawka ka zbiorników, zatrzymujących nadmiar wody w okresach roz topów i wzmożonych opadów, zasilających w wodę w porze suszy. 7 AŁOGA Zakładów Chemicznych w Bydgoszczy podjęła jako pierwsza w kraju zobowiązania dla uczczenia 100. rocznicy urodzin Włodzimierza Lenina. Wyprodukuje ona dodatkowo 100 ton polwinitu, wykładzin i płyt podłogowych oraz 30 ton barwników. Do zobowiązania przyłączyły się wszystkie służby pomocnicze działów wytwórczych. Na zdjęciu: inicjatorzy zobowiązania — Brygada Pracy Socjalistycznej w składzie: W. Dąbrowską, B. Główczewska, H. Kostrzewa, C. Kunicka, M. Ryczek, E. Kliszczyński, bry gadzista St. Śliwiński oraz inż. J. Różański. (Fot. CAF — Gili) Len nizm a kwest a narodowa (1) s OCJALIZM stwo- dy w - ustroju tym w ogóle sób powiązać w swym pro-rzył po raz piewszy będą stanowiły odrębne orga gramie zadań narodowych i w dziejach możliwość rozstrzygnięcia sprzeczności w kwestii narodowej, raz pierwszy przezwycię żony został dylemat wyboru Po niżmy społeczne", lub też, jak sądził Kautsky, „stopią się w jeden". W początkowych swych rozważaniach po dobnie sądził Lenin, który je.d nak zmodyfikował swTój po- między solidarnością klasową giąd podnosząc wagę państwa a solidarnością narodową. Przezwyciężony został dylemat między internacjonalizmem a patriotyzmem, to jest między poczuciem wspólnoty mas pracujących a związ kiem z własnym narodem i własnym socjalistycznym państwem narodowym. Można powiedzieć, że dyskusja w tym zakresie toczyła się i to czy w międzynarodowym ruchu robotniczym od dziesiąt ków lat. Nie wszyscy w mię dzynarodowym ruchu robotniczym, a też i w polskim, przyjmować leninowski punkt widzenia w kwestii narodowej, a jeśli nawet a-probowali go — to w teorii a nie w praktyce politycznej. Od zarania rozwoju ruchu w budownictwie socjalizmu i konieczność rozwiązywania kwestii narodowej etapami. Od śmierci Lenina trzeba było czekać do daty VII Kon gresu Międzynarodówki Ko- społecznych polskiego ludu pracującego, jak uczyniła to Polska Partia Robotnicza w swej deklaracji „O co walczymy?" z listopada 1943 r." Polska Partia Robotnicza oraz odrodzona PPS, a następnie PZPR musiały rozwikłać wiele praktycznych problemów związanych * kwestią narodową od momen tu zdobycia władzy przez lud pracujący, od chw£i pow- Przezwyciężony dylemat munistycznej, aby leninow- stania * ołski Ludowej, ska formuła mogła zwycię- Wszystkie, te problemy zosta robotniczego w poglądach na żyć. W Polsce czekaliśmy na ły w Polsce Ludowej rozwią socjalizm i kwestię narodową ten historyczny moment aż zane zgodnie z duchem leni- występowało dość często prze do chwili powstania Polskiej nowskim, tak w teorii jak i świadczenie o automatycz- Partii Robotniczej, chociaż w praktyce. nym zanikaniu narodów w Komunistyczna Partia Polski Naród polski budujący so- komunizmie. Pośrednio wy- przed swym tragicznym roz cjalizm nie jest już tym sa- rażali je Engels i Marks prze wiązanJem zbHży-a s'ę tfo for mym co kiedyś, na przelo- prowadzając analizę ekono- muły leninowskiej. „Polski mie lat 1344/1945. Za naród miczną kapitalizmu. Do po^lą ruch robotniczy — jak pod- bowiem uważamy dziś masy dów tych nawiązywali Wa- fcreślał tow. Zenon Kliszko pracujące, a nie uprzywilcjo ryński, Kautsky, Luksem- — w ciągu wielu dsie-ięcio- wane grupy j klasy spolecz- burg, Warski. O stapianiu się leci poszukiwał prawidłowe- ne. Dokonuje się aktualnie narodów mówił Stalin. R. Lu go rozwiązania owych skom proces kształtowania się na- ksemburg np. stwierdziła, że plikowanych problemów. Żad rodu socjalistycznego. Nie „ustrój socjalistyczny urze- na z poprzednich partii pol- interesy jednej grupy, wars- czywistnia zarazem i „na- skiej klasy robotniczej nie twy, czy klasy są dominują ród" jako jednolitą wolę — potrafiła jednakże w tak bez ©e, a intere&y ogóinonarodo- w tej mierze, w jakiej ęaro- pośredni i konsekwentny spo we. już podwaliny pod współczesny system regulacji stosunków wodnych. Skromnym bilansem zamknę ło się międzywojenne dwudzie stolecie — praktycznie jedynie budowa zapory w Rożnowie, stanowiącej fragment tzw. „trójkąta bezpieczeństwa", realizowanego z inicja tywy ówczesnego, wielce zasłużonego dla naszej gospodar ki wicepremiera inż. E. Kwiat kowskiego Centralnego Okrę gu Przemysłowego jest w tym zakresie osiągnięciem na dużą miarę. W zrujnowanym przez wojnę kraju przyszło więc nam zaczynać niemal od zera. Zaczynaliśmy na miarę ów czesnych sił i środków. Lata 1947—1949 niemal w całości wypełniła odbudowa zniszczonych urządzeń przedwojennych, zwłaszcza urządzeń wo dociągowych, kanalizacyjnych, melioracyjnych i przeciwpowo dziowych. Już jednak na rok 1950 przypada początek bardziej kompleksowych i z rozmachem podjętych działań. Jednym z podstawowych o-siągnięć pierwszej połowy lat pięćdziesiątych staje się prze kazanie do użytku zbiornika wodnego w Goczałkowicach o pojemności niewiele ustępującej słynnej zaporze Rożnowskiej. Zaopatruje on w wodę roz rastający się przemysł śląski i ludność tego regionu, zapew niającego ochronę przeciwpowodziową i uregulowanie od pływów w tej okolicy. W tym czasie rozpoczęta zostaje również budowa dalszych zapór — m. in. na Sanie i Kłodnicy. U narodzin każdego z krajów demokracji ludowej leżała walka partii komunistycznych i robotniczych jako siły wiodącej mas pracujących i całego narodu przeciw zaborcy hitlerowskiemu. I dlatego losy partii to losy na rodu polskiego, to losy pań stwa ludowego. Należy przy tym pamiętać, że siłą, która rozgromiła faszyzm i wy zwołiła nasze kraje, był Zwią zek Radziecki i jego Armia Czerwona. Narodziny krajów demokracji ludowej, a więc i Polski Ludowej, były u-latwione i przyśpieszone w wyniku wsparcia sił rewolu cyjnycli tych krajów przez ZSRR. Zdobycie władzy ludo wej i utrwalenie ustroju o-raz suwerenności i niepodległości nie byłoby jednak możliwe bez decydującego czynnego poparcia mas pracujących. One stały się bazą władzy i jej siłą. Trzeba też pamiętać , że kształtowanie zasad ludowładztwa dokonywało się w krajach demokracji nierównomiernie, w zależności od konkretnego u-kładu sił klasowych i specyfi ki narodowej. Procesy te były deformowane przez różne czynniki wewnętrzne i zewnętrzne związane z systemem kultu jednostki, którego skut ki często ostro dawały znać o sobie (Polska, Węgry, Czechosłowacja). Procesy kształtowania się narodów i państw socjalistycznych, kształtowania się świadomości socjalistycznej ściśle wiążą się z problemem internacjonalizmu. Prof. dr M. ŻYCHOWSKI /-» i Wypoczynku, który za jeden z głównych kierunków swej działalności uważa rozwój żeg larstwa. POSTiW jest admini stratorern bazy sprzętowej ta boru morskiego w Kołobrzegu, a w przyszłości będzie zarządzał ośrodkiem szkolenia i tu rystyki morskiej. WYRAŹNY wzrost majątku żeglarzy przypada na lata 1964—69. Kołobrzes cy żeglarze mają obecnie 3 jachty pełnomorskie, 4 jachty przybrzeżne i jeden jacht mo torowy oraz 26 jednostek żeg larskich klasy szkolnej — ca-dety, omegi, piraty. Czy to du żo czy mało? Liczba ta zabez piecza aktualne potrzeby szko leniowe w 80 proc. Ale przecież każdego roku przychodzi do klubów młodzież, która pragnie zdobyć umiejętności żeglarskie, zwiększa się liczba sezonowych gości krajowych i zagranicznych, którzy chcą wy pożyczyć „żagle". Przybywa także uczniów Technikum Ry bołówstwa Morskiego, którzy odbywają tu obowiązkowe praktyki w ramach zajęć pozaszkolnych. Wszystko to powoduje, że każdego roku zwięk sza się zapotrzebowanie na no we jednostki morskie. Jak nas informuje kierownik POSTiW — Bronisław Szmidt — w roz wiązywaniu kłopotów „taboro wych" w dużej mierze dopomógł WKKFiT i kołobrzescy żeglarze liczą na dalszą jego pomoc. Harcerski Klub Morski i jacht-club „Joseph Conrad" -LOK skupiają 40 żeglarzy. Kołobrzeg ma już — co warto podkreślić — własną kadrę ka pitanów bałtyckich. Jest ich ośmiu oraz jeden jachtowy kapitan morski. Odczuwa się natomiast pewien deficyt żeglarzy w stopniu oficera bałtyckiego (według starej nomenklatury — sternika morskiego). Jest ich jest większa mobilizacja społeczeństwa wokół spraw związanych z rozwojem żeglarstwa. I to nie tylko profesjonalistów ale władz terenowych, zakładów pracy oraz instytucji Wy chowanie morskie to problem wielowątkowy i tylko wspólne działania może przynieść ocze kiwane rezultaty. MIRA fcOŁTAK wypoczywać na wsi, w spoko ju, z dala od miejskiego gwaru że nie liczą wcale na komfort i wygody. Zresztą FWP opisze warunki jakie są w Lubo wie. Wreszcie pierwsze lody zostały przełamane. NA wiosnę zabrano się z zapałem do porządkowa nia mieszkań. A pracy nie brakowało. Oprócz malowania i uporządkowania obejść trzeba było tu i ówdzie przeprowadzić mały remont. No i uzupełnić umeblowanie, zaku pić łóżka, kołdry, pościel, mied nice... Ułatwiły te domowe „ift westycje" zaliczki udzielone pęzez Fundusz Wczasów Pracowniczych. Kwatery zostały przygotowane na czas. I dobrze. Komisje przeprowadzające kontrolę nie miały uwag. A później i wczasowicze. — Przyjechałem / do Łubowa z żoną i dwojgiem dzieci — mówi Walter Grzybek — i nie żałuję tego. Mieszkanie mamy czyste i wygodne, gospo dyni (p. Kasperek — przyp. M.R.) jest w stosunku do nas bardzo uprzejma. Wystawiła nawet przed domem namiot i leżaki. Przeglądałem uwagi wczaso wiczów z poprzedniego turnusu: wszyscy zadowoleni. Nie poprzestaję na tym, przeprowadzam własną „kontrolę". O-to domek p. Partykowej, wdo wy. Obok ogródek, wokoło zie leń. Czyste obejście. Aż 4 pokoje (z tego 2 na strychu) przeznaczone dla 13 wczasowi czów. Wszędzie schludnie. Na wiosnę, przy odnawianiu miesz kania, nawet instalacja elektryczna została ukryta pod tynkiem. — Dotychczas moi „lokatorzy" są wyrozumiali — twier dzi gospodyni — nie narzeka ją. Mogą korzystać z telewizo ra. Ale jak się trafią młodzi to wolą iść wieczorem do świetlicy: albo na telewizję, albo na potańcówkę. A jak z wyżywieniem? O-kazuje się, że również dobrze. Oto pisemna o-pinia ostatniej rady turnusu: „Posiłki były przygotowywane punktualnie, jadłospis urozmaicony, potrawy smaczne. Obsługa stołówki bardzo miła, kelnerki obsługiwały nas szyb ko i sprawnie". Sprawa wyżywienia wczaso wiczów napsuła jednak sporo krwi miejscowym władzom. Przewidywano, że stołówka bę dzie się mieścić w nowej gospodzie GS. Niestety, budowa przedłużała się, a termin roz poczęcia pierwszego turnusu, 16 czerwca, szybko się zbliżał. Zarząd Geesu bezradnie rozkładał ręce. Wtedy zadzia łał przewodniczący GRN. Obstąpiono hol kina na gospodę (tylko napoje i zimne posiłki) a starą gospodę, nieco ciasną, ale też schludną, przez naczono na stołówkę FWP. W godzinach posiłku dla wczaso wiczów, jest ona zamknięta dla innych gości. Tymczasowe rozwiązanie okazało się, niestety, dość trwałe. Kolejny termin oddania do użytku nowej gospody przez ekipę PZGS, 22 lipca, nie został dotrzymany i wątpliwe, c^y wczasowicze w tym roku skorzystają jeszcze z usług w no wym lokalu. W czasie każdego posiłku przebywa w stołówce kierowniczka ośrodka, Antonina Fur mańska, czuwając nad spraw ną obsługą. Ba, do stołówki zajrzy nieraz i przewodniczą cy GRN, jak potrzeba, interweniuje. Zresztą interesuje się nie tylko stołówką, ale całokształtem spraw związanych z wczasami, pomagając jak tylko może. Uczestniczy w każ dym zebraniu informacyjnym (są też na nim prezes GS, kie równik gospody) zapoznaje wczasowiczów z życiem groma dy. jej dorobkiem. Jak były trudności w zaopatrzeniu — in terweniował w Prezydium PRN. Wczasowicze chcieli ko ce do plażowania — wystarał się o nie w sąsiednim pegeerze. Wszystkie gromadzkie u-rządzenia — świetlica z telewizorem, czytelnia. boiska sportowe — oddane zostały do użytku wczasowiczów. W ogóle na każdym kroku o tacza wczasowiczów serdeczność troska władz i mieszkań ców, nie mówiąc już o dużym zaangażowaniu samej kierów niczki ośrodka. A. Furmańs-kiei, przewodniczącej miej~co wego Koła Gospodyń Wiejskich. Wytworzyła się bardzo dobra atmosfera. — Jak Kowalczyk zrobiła imieniny, to zaprosiła chyba 15 osób. Prawdziwe wesele. Nawet na obiad wczasowicze nie przyszli. — U Kasperek też wyprawiano imieniny, ale w ogrodzie. Bawiono śię przy reflektorze do pó*ne.i nocy. — U Tobiaszów jest dziecko które pasie krowy. Bardzo się z nim zaprzyjaźniło dwóch chłopców, synów wczasowicza. Było im bardzo przykro rozstać się. I mieszkańcy w roli gospodarza i wczasowicze czują sie dobrze. Z drugiego turnusu aż 9 wczasowiczów przedłużyło sobie pobyt. Obiecują przyjechać na przyszły rok. Kierowniczka ośrodka otrzymuje, jak sama określa — „fury" listów od tych, którzy wyjechali. ŁUBOWO jest naprawdę pięknie położone: Amato rzy grzybobrania i wędkarze mogą tu znaleźć przyjemne zajęcie. Urocze jest o-toczenie jeziora. Na każdym kroku zachwyca naturalny u-rok. Odczuwa się jednak brak jakiejkolwiek działalności człowieka. Na uporządkowanie oczekuje „plaża", którą należałoby wyrównać i poszerzyć, oczyścić brzegi, przydałby się również jakiś pomost, a przede wszystkim kajaki, żaglówki, łodzie, rowery wodne. Te go domagają się wczasowicze. Jedna jedyna łódka, będąca własnością GRN, którą wypożycza letnikom uprzejmy prze wodniczący, na pewno nie mo że zadowolić. Co prawda FWPJ jak informuje jego przedstawicielka, p. Wanda Kajzer, za mierzą zakupić 8 kajaków, ale nie wiadomo, kiedy zamiar ten stanie si-ę rzeczywistością. Przewodniczącemu GRN ma rzy się w Łubowie duży ośro dek wypoczynkowy. Ośrodek murowany, nie oparty na kwa terach. Potrzebny jest jednak bogaty „patron", duży zakład przemysłowy, który rozpocząłby „zagospodarowanie" turystyczne Łubowa i jeziora. Marzenie zupełnie realne. Ale do póki co, nie wątpimy, że sama GRN, choć będzie to połączone z kosztami, przystąpi do uporządkowania „plaży" i brzegów jeziora. Przecież prze wodniczący GRN pragnie w przyszłym roku gościć nie 88, jak obecnie, ale 150—170 wcza sowiczów. A przyjęcie takiej liczby gości na pewno zobowią żuje. MARIAN RERELKA 0 Ziemi Koszalińskiej Dowiedzieli nam : WANDA WIELUCHOW SKA (Nowy Jork, USA): Urodziłam się na obcej zie mi. Udało mi się po raz pierwszy odwiedzić ziemie moich rodziców i... krew-nych w Koszalinie. Znalaz łam się w spokojni/tn, czy stym i obfitującym w zieleń mieście. Miałam już o-kazję zwiedzić nieco Kosza lińskie. Byłam w Ustce, Słupsku, Darłowie i to Sławnie. Podobały mi się tam szczególnie zabytki. Także Słupsk zrobił na mnie wrażenie miasta schludnego. Jetem zdania, że stopa życiowa koszali-nlan nie jest wcale niska. Widzę to po ich dostatnich ubiorach, dbałości o wygląd zewnętrzny, przepełnionych lokalach gastrono- j micznych. (rom) Jnż. ALOJZY KONC-LERZ ze ZŁOTORYI: Kie ruję budową ośrodka wypoczynkowego kopalni „Le na" w Ustroniu Morskim. Przypadła nam. do gustu ta miejscowość. Tu zakupiliśmy d£lałkę pod budowę bez większych trudności. Mam.y nadzieję, że kiedy już skończymy budowę o-środ,kat to pracownicy nasi znajdą Ustronie Morskie lepiej zagospodarowane. Mam na uwadze szczególnie kanalizację. Proponuję również w przyszłości pomyśle o jakimś lokalu roz rywkowym, ale bezalkoholowym. (W. M.) Mz na p. Kaiimlery Przystań żeglarska w Czaplinku. Fot. J. Piątkowski Kaiakiem orzez szuwary Drawa jest już obecnie atrakcyjnym szlakiem turystycz nym dla kajakarzy. Z oceny kierownika stanicy wodnej PTTK w Złocieńcu wynika, że każdego dnia rzeką tą prze pływa w br. przeciętnie po sto osób. Najwięcej trudności sprawia im pokonanie Drawy w samym Złocieńcu. Jest ona tam bowiem wyjątkowo zaniedbana. Co roku zmniejsza się spadek wody, tworzą się rozlewiska, zarastające szuwa ~ami. powstałą płycizny. Ciekawi nas, czy rzeka ta docze i sie kiedyś oczyszczenia? (rom) Jej przodkowie bili się pod Wiedniem, wspierając króla Jana Sobieskiego. Swoje szla chectwo nosili wysoko, miesz kali w Jasieniu pod Bytowem tak. długo, póki nie przyszło jednej z babek pani Kazimiery oprzeć się Prusakom. Na wiadomość, że syna jej biorą do słupskiej szkoły kadetów, stwierdziła stanowczo, że woli go widzieć w łachm.anach, aniżeli w pruskim mundurze. Trzeba było wówczas pożeg nać się ze starym domem, z własną ziemią. Przeniosła się wtedy rodzina Styp-Rekcw-skich do Płotowa, postawiono dom, w którym urodził się i dziad, i ojciec pani Kazimiery, Jan Styp-Rekówski. Najstarszy z rodzeństwa, miał niewiele ponad szesnaście lat. kiedy zaczął samodzielnie gospodarzyć. Pomagali mu młod si bracia, a kiedy podrośli, przejęli na ęiebie cały ciężar gospodarki, a on coraz częściej przebywał poza domem Pierwsza wojna światowa przyniosła nadzieję, że te zie mie powrócą do Polski. Wierzyli, że ojczyzną upomni się o siuoje Kaszuby. Jan Styp--Rekowski vnaz z Bernardem Werą jeździli w tej sprawie do Lęborka, przeprawiali się przez zieloną granicę do Boro wego Młyna nie uniknęli aresz towania. Ich zabiegi i składane petycje przekreślił ostatecz nie traktat wersalski. Trzeba było znów przemyśliwać jak bronić się przed germanizacją jak wychowywać dzieci, w pol skim. duchu, jak wpajać im umiłowanie ojczyzny, rozwijać w nich poczucie dumy na rodowej. W 1923 roku powstał Związek Polaków w Niemczech. Co świat lejsi Kaszubi zebrali się wówczas w domu Styp-Rekowskich, w Pio Towie, Jana Styp-Rekowskiego wy brali prezesem. Później tę funkcję na rejencje koszalińską pełnił aż do wybuchu wojny. Jedenaścioro dzieci kształcili Styp-Rekowscy w Polsce. Pierwszy na naukę wyjechał Alfons, najstarszy z rodzeństwa, który miał dziedziczyć po ojcu i gospodarzyć w Płotowie. Po nim chyba Józef, późniejszy rektor Polskich Towarzystw Szkolnych w Niemczech. Ten zdawał maturę w Chojnicach i kończył w Pelplinie seminarium duchowne. Edmund uczył się w Tucholi, Wa cław w Poznaniu, a dziewczęta były słuchaczkami Uniwersytetu Ludowego w Dalkach, zanim wysłano je do Berlina, do szkoły gospodarstwa domowego. Tylko Władysława została w seminarium nauczycielskim w Lesznie. Marceli kończył gimnazjum polskie w Bytomiu, w domu był jeszcze najmłodszy, Jan. Młodość dzielili między nau kę, działalność w Towarzy- stwie Młodzieży Polskiej, organizowanie zesipołów artystycznych. Uczestniczyli w wiecach, w staraniach ojca o polską szkołę, narażeni — jak wszyscy mieszkańcy Bytów-skiego — na nieustanne szykany ze strony Niemców. Dom Styp-Rekowskich był w o-wych latach prawdziwym ogniskiem polskości. Był to dla Niemców dostateczny powód, aby tę rodzinę zniszczyć. Wybuchła wojna 1939 roku. Pierwszego aresztowano Al- Lnd?le te5 z»emi fonsa, potem Różę. Jego odtransportowano do Oranien-burga, ją do Ravensbruck. Ja na Styp-Rekowskiego zabrało gestapo we wrześniu, księdza Józefa Styp-Rekowskiego prze wieziono do Oranienburga, później do Dachau. Edmunda, który był sekretarzem gimna zjum polskiego w Kwidzyniu zabrano razem z najmłodszym bratem, Jankiem. Wywieziono ich — jak wszystkich nauczy cieli i uczniów kwidzyńskiego gimnazjum — do Królewca. Wrócił Jan, Edmunda wysła no do Guzen. Marcelego zabrano do wojska i w niemieckim mundurze maszerował drogami Francji. Szukano Wa cława ,ale nikt nie zdradził, że wojna zas+ała go w Pozna niu, gdzie studiował prawo. Aresztowali Janka na podsta wie fałszywego domosu, wsadzili do wiezienia, a potem u-brali go w mundur niemiecki i wysłali na wschodni front. Tam zginał. Potem vrzyszła wiadomość o śmierci Edmunda, później Alfonsa. Jana Styp-Rekowskieno wypuścili z obozu śmiertelnie chorego. Zmarł w Płotowie, wśród swojch, powtarzaiac: „Polska bedzie. pamiętajcie!" W starym domu to Płotowie, niegdyś gwarm/m, veł-wm życia, teraz jest cicho. Mieszka w nim tylko Kazimiera Styp-Rekowska. która vrzervła swoich rodziców. ro dzeństwo i opłakała śmierć narzeczonego w obozie kom cen tracyjnirmTeraz gospodarzy na ziemi oiców zachowujac cen ne pamiatki. Listy, fo+nmafie zauńadomienia z obojów, pol skie gazety wychodzące ro Niemczech, dokumentu i sztan dar Związku Polaków w Niemczech i staru aliabet ka szubski. Prawdziwe małe mu zeum, świadectwa prawdy naj istotniejsze i, że H ludzie byli zawsze Polakami, a ta zie mia należała do nich. JOT i ,GŁOS nr 2010 (5253)i 3tr. 5 Sarbinowskie kontrasty Mała wieś, ukryta wśród gęstej zieleni drzew, między można zobaczyć stojący samo którymi z trudem dostrzec można tabliczki z nazwami nie- chód osobowy. licznych domów wczasowych. Bardzo upalny dzień. Dokoła W drodze powrotnej dostrze cisza, wszyscy na plaży. Od czasu do czasu główną drogą gamy jeszcze jedną placówkę, przejeżdża samochód, wznosząc tumany kurzu i piachu. Pia- kulturalną — Klub Wczasowy chu na niej chyba więcej niż na plaży. Samochody prze- „Oaza". Wywieszka z godzina jeżdżają powoli z uwagi na głębokie wyboje, których nie mi otwarcia długa, bo też jest brak, ale pojazdy za to zagraniczne, o pięknych kształtach, ich bardzo dużo i różnych, a Aż dziwne, gdzie one tu zabłądziły. przerw jeszcze więcej. W ta ki upał to nie szkodzi, gorzej W ŚRODKU osady piękna, mi schodzą czekoladowi letni jest w dni niepogody. nowa restauracja. Wnę cy ,aby się czegoś napić. Sły Zobaczmy jeszcze plażę. Zbo nowa restauracja, trze bardzo miłe. Wnę Jest chać odpowiedzi sprzedawców: cze pięknie obmurowane, za- wcześnie. Spragnieni plażowicze wpadają na chwilę, aby się czegoś napić. Okazuje się, że jest tylko piwo i ciepła wo ale tak wypełnione 1 ___• _____1____T\T' _ __ _ 2^1 i ił/% 1 i ItTl of r — nic nie ma, będzie po po- pomniano jednakże o równie łudniu. ładnym co bezpiecznym zej- Na skraju drogi stoją kosze, ściu. Jest w kilku miejscach śmiecia- coś na kształt drabinek lino- da mineralna. Nie ma jej gdzie chłodzić. Położenie restauracji piękne — tuż nad morzem. Obok taras, na któ rym pod kolorowymi parasolami stoją stoliki i pomysłowo zupełnie kwietników. Jedynie przymocowane do nich stołecz w prywatnych ogródkach pysz ki. 1 i~i"" ~ u Poza tarasem otoczenie nie ciekawe. Na piaszczystym placyku, który miał pierwotnie czy nieporządek. Brak też o-" " * grodzeń. Bez przeszkód więc plączą się pod nogami gęsi i kaczki. Kończy się wieś. Zaczynają się zboża i kartoflis ka, wśród których nierzadko mi, że lekki wiatr wywiewa wych. Plaża wąska, ale czysta je na zewnątrz. Dookoła peł- i o dziwo, mimo wyjątkowo no śmieci i fruwających pa- pięknej pogody, zupełnie luź-pierów. Dużo jest drzew i no. Szkoda, że nie można u-krzewów, nie ma natomiast słyszeć wołania lodziarza — lody, lody, dla ochłody". Idziemy na przystanek PKS. nią się kwiaty, a wśród nich Autobus odjeżdża punktualnie kolorowe namioty. W bardzo (brawo!). Ładne jest Sarbino-wielu obejściach uderza w o- wo, jako letnisko, ale ręka go stanowić skwerek, poukładano zwykłe polne kamienie. Zupeł nie bez sensu. Nieopodal nowoczesnego budynku stare za budowania kryte autentyczną, słomianą strzechą. Za restaura cją placyk ze znakiem „P". Nierówny, bez nawierzchni i ozdobiony strumykami wypły wającymi wprost z restauracyjnej ubikacji. W nagrzanym słońcem powietrzu woń tych nieczystości jest szczegół nie intensywna. Sarbinowo nie ma kanalizacji. Szambo przepełniło się, a nie ma kto wywieźć zawartości. Muchy nie mają więc kłopotu z prze noszeniem zarazków. Kilka kroków dalej — Klub Książki i Prasy „Ruch". Malut ki i biedniutki. Na stolikach i na specjalnych wieszakach stare, zniszczone gazety. W głębi półki z rozmaitościami jak w kioskach „Ruchu". Moż na wypić kawę i jest przynaj mniej chłodna. Wystawa o groźnych skutkach alkoholizmu i gruźlicy skłania do smut nych reflekcji. Znów przypominają się owoce oblegane przez muchy. Mimo wszystko klub dość estetyczny. Opisaną już drogą idą dwie kobiety i rozmawiają o tym, jakie kupią warzywa. Cóż — myślę — warzyw nie kupicie, bo jedyny kiosk z warzywami „Krakus" (dziwna nazwa) Koszalińskiej Spółdzielni O-grodniczej z niewiadomych po wodów jest nieczynny. W kio sku spożywczym półki świecą pustkami. Bar „Muszelka" nie czynny. Z plaży wąskimi ścieżynka spodarza nierówno zasiała do bre i złe ziarno. A najgorsza ta droga — ech ta droga... M. WRONOWSKA WSKO A*- WCR2CHOWO ~ ^ jjfc. ^ Rwt>KI S0SN1CA „aoccE DęeotfKA 0 Ml RODANIE CZAPLINEK * ^ OSIEK ORA * * Ł ^ ^BOSUOSKO O ^ Ąl OĄZ ^ A Ąz \ STR STA&NtCA . PIECNIK KALISZ PO/tt 1 &a turystycznych szlakTch Przedstawiamy drugą część trasy kołowej „Szlakiem Walk I Armii WP o Wał Pomorski", wiodącej ze Złotowa przez Jastrowie—Szwecję—Wałcz—Mirosławiec—Zabin—Wierzchowo—Złocieniec do Drawska Pomorskiego. R ■ OZPOCZYNAMY od zwiedzania WAŁCZA, położonego na granicy dawnej Krajny, a wsławionego „Atenami Wałeckimi", słyn nym gimnazjum założonym w XVII wieku. Jest to ponad 20-tysięczne miasto powiatowe, ośrodek przemysłu rol-no-spożywc&ego. Wałcz znany jest również jako Mekka spor towców całej Polski, którzy dogodnych miejsc na biwaki i do kąpieli. A w Piecniku, 15 km za Wałczem, możemy zjechać nieco gorszą drogą nad Jezioro Bytyńskie, największe na Pojezierzu Wałeckim (długość około 10 km, powierzchnia 823 ha, maksymalna głę bokość 35 m), zwiedzić jeszcze jedno grodzisko wczesnośredniowieczne i rezerwat flory- mi kawał erzyści, wywołując? zaskoczenie i panikę w niemieckiej obronie. Do dziś w województwie mieszkają byli żołnierze — ka walerzyści, uczestnicy owych walk. Powiat drawski — podobni# jak wałecki — to kraina lasów i jezior. W miejscach historycznych walk rozwija się dzisiaj leśnictwo, przemysł tar taczny. M. in. w Swierczynie pracuje jeden z największych tartaków w województwie, zaś w Wierzchowie — oklei-niarnia. Przez Osiek Drawski jedziemy ao Złocieńca. W r. biefan Czarniecki oaniósł tutaj zwycięstwo nad Szwedami. Warto obejrzeć kościół z XV wieku — wielokrotnie przebu ciowy wany. Dzisiejszy ZŁOCIENIEC jest miastem włókniarzy i ceramików. W leiu mieszkańców pracuje w Zakładach Przemysłu Wełnianego. Nie mniejszym zakładem pracy są cegielnie. Za kilka miesięcy będzie oddana do użytku nowa, wielka cegielnia, produkująca około 50 min jednostek ceramicznych rocznie. Mieszkańcy Złocieńca mają Siadami żołnierzy 21 kiem roślin glacjalnych: weł- wypoczynek. Dookoła roztacza nianeczki alpejskiej oraz tu- się ciekawa okolica z jeziora rzycy torfowej. mi: Dłusko, Siecino, Wilczko- MiROSŁAWIEC — miasto wo, Krosino, Wąsosze... Szcze- pięknie położone wśród żale- gólny urok ma jez. Dłusko, z sionych wzgórz i jezior, w po- ośrodkiem wypoczynkowym, bliżu puszczy nad Drawą. Zo Parę kilometrów na północ stało wyzwolone po zaciętych możemy zwiedzić rezerwat flo walkach 9 i 10 lutego 1945 r. rystyczny — torfowisko „Mo- Pod Mirosławcem bohater- rzysław Mały" — zarastające slfcą śmiercią poiegła załoga jezioro z zabagnionymi brzega We wsi Tychowo w pow. białogardzkim znajduje się jeden z największych w Polsce głazów narzutowych o nazwie „Tryglauf CAF — Kraszewski styczny „Trzęsacz" z torfowis właśnie tutaj, w Bukowinie kiem przejściowym i stanowis gdzie wyjeżdżać na niedzielny mają świetne warunki do treningu. Zabytków niewiele: budynek gimnazjalny z 1799 r., domki XIX-wieczne, dwa grodziska słowiańskie i stary „dąb piastowski". Miasto jest jednak pięknie położone między dwoma jeziorami—Zamkowym i Raduń i ściąga turystów, ciekawych na szej najnowszej historii. Tędy, przez ufortyfikowane domy i zespół bunkrów na przedmieś ciach, zwanych „czapą Hitlera", przedzierały się oddziały kołnierzy, z głównej linii umocnień Wału Pomorskiego na ryglową. Była to już walka w głębi obrony nieprzyjaciela. Dzięki użyciu wojsk pancernych złamano opór hitlerowców. Była to również walka ciężka i krwawa. W Wałczu— Bukowinie, na cmentarzu — mauzoleum, spoczywają żołnie rze poLscy i radzieccy, którzy padli pod Wałczem i w innych punktach Wału Pomorskiego. Z Wałcza do Mirosławca jedziemy dobrą drogą przez pięk ną okolicę, pokrytą lasami i drobnymi jeziorkami. Nad jed ńym z nich — w Lubnie — znajduje się grodzisko wczesnośredniowieczne z dobrze zachowanym wałem ziemnym. Jezioro obfituje w raki. Dużo czołgu 212. W unieruchomionym czołgu z porozrywanymi gąsienicami bronili się chor. i-awlicki, sierż. Jakowlenko, kpr. Lewik, czołgiści Świątek i Zabicki. Do ostatniego naboju. Ostatni pozostały przy życiu — Pawlicki — po wyczerpaniu amunicji, podpaliwszy czoh* strzałem z pistoletu odebrał sobie życie. Tablica pamiątkowa na głazie przypomi na o pamiętnych dniach wTalk i o bohaterstwie żołnierzy, wy zwalających miasto. Za Mirosławcem Borujsko — niewielka wioska w otwartym polu, przekształcona w silny punkt oporu, trudny do zdobycia. Pierwsze wdarły się tutaj czołgi z desantem. Za ni ZA SYPNIEWEM zjechaliśmy w boczną drogę. Samochód trząsł na wybojach. Wi dać, że droga już od dawna nie uczęszczana. Między wyszczerbionymi kamieniami bruku zieleniły się kępy trawy. Kilkaset metrów dalej przystanęliś my wśród zielonej gęstwiny. Przewodnik wszedł na otoczony krzakami betonowy fundament. — Jesteśmy na terenie dawnego obozu jeńców wojennych — powiedział. — Określano go kilkoma nazwami: Oflag II D Borne Sulinowo, Kłomino, Gross Born i Westfalen-hof. Dziś trudno nawet ustalić jego dokładną lokalizację. Pozostały tylko ślady po murowanych barakach... Obszar byłego obozu zarastają gę sto krzewy dzikiej róży i drzewka ja rzębiny, oplecione kolczastymi gałąź kami jeżyn. Wśród soczystej trawy pachnie macierzanka. — Tu był jeden z największych obozów jenieckich. Na początku 1944 roku zgromadzono w nim 5 tys. ofi cerów i kilkuset szeregowców, którzy wykonywali roboty wewnątrz obozu. Spośród uczestników wycieczki wyszedł mężczyzna w średnim wieku. — Chciałbym niektóre fakty uzupełnić. Byłem jeńcem tego obozu. Jest tu jeszcze dwóch kolegów', z którymi dzieliłem los. Obywatele: Herman Zieliński, Jan Żegadło i Otton Mikołajewski po 25 latach przypadkiem trafili na teren dawnego obozu. Rozpoczęła się opowieść o monotonnych dniach jenieckiego życia, odmierzanych ską pymi wiadomościami z frontu. O tym jak starali się za obozowe druty wprowadzić klimat codziennego życia. Tworzyli więc zespoły artystyczne i sportowe. Wydawali włas ne znaczki pocztowe i pieniądze. Nazywały się „piasty", a ich kurs był oparty na banku papierosowym. Założyli teatr, którego kierownikiem literackim był Leon Kruczkowski. Wiedzieli, że to pisarz. Ale niczym szczególnym się nie wyróżniał. Taki sam jeniec jak każdy z nich. Tak jak oni tęsknił za wolnością. W ka bareciku jenieckim śpiewano na Syl westra: „Stare śmiecie, stare kąty, Niech żyje czterdziesty piąty. Chociaż piąty — głowę dam, Tu ostatni będzie nam.'* Śpiewano tak co roku od czterech lat, zmieniając tylko ostatnie dwa wiersze. Ale nie zawiodły ich nadzie tych warunkach na manewr okrążenia. 10 pułk piechoty zaatakował Jastrowie od strony południowej. Sforsowano Gwdę w rejonie Ptu-szy i niespodzianie zaatakowano nieprzyjaciela. Hitlerowcy próbowa li kontrataku, ale polscy żołnierze odparli go w walce na białą broń. 2 lutego 1945 r. około północy Jastrowie było wolne. Straty nieprzyjaciela obliczano na około 350 zabi tych i rannych. Zniszczono Niemcom wiele sprzętu. Ze strony polskiej poległo 57 żołnierzy i 215 zostało rannych. Główne siły dywizji obeszły Jastrowie od południa i kon lak narodził się dramat je związane z 1945 rokiem. Wyczeki wali tej wolności z dnia na dzień. Obozowa agencja nasłuchu radiowe go przynosiła radosne wieści o zbli żającym się froncie. Może już wów czas Kruczkowski obmyślał przyszłe sceny swej sztuki „Pierwszy dzień wolności"? W tym samym czasie wojska I Armii WP przekroczyły już dawną granicę polsko-niemiecką. Nacierały w dwóch kierunkach: północnym na Podgaje i południowym na Jastrowie. W rejonie tego miasta zgru powano duże siły hitlerowców, wchodzące w skład 15 dywizji SS „Lettland", która cofała się od Zło towa, atakowana przez polskich żoł nierzy. W okolicach Jastrowia znalazły się także grupy bojowe „Rho-de", „Joachim" i „Pfennig" oraz ba taiion fizylierów i transportowy. Dowódca 4 dywizji gen. bryg. Bo lesław Kieniewicz zdecydował się w tynuowały marsz na umocnienia Wału Pomorskiego. Miasto było wolne. Polacy za trud nieni tu na robotach przymusowych zajmowali opustoszałe domy. Wkrót ce zjawili się także jeńcy wyzwoleni z obozu w Gross Born. Właśnie w Jastrowiu przeżywali swoje pierw sze dni wolności. Z grupą jeńców przybył także Leon Kruczkowski. Kilkanaście lat później napisze o tych chwilach w sztuce „Pierwszy dzień wolności": „...Dziwne godziny. Front o trzydzieści kilometrów, a tutaj cicho jak zimą w lesie. Miasteczko wymiecione z ludzi, co tu żyli od poko leń* a w ich mieszkaniach my, z na szą dziwaczną od wczoraj wolnością..." Wydarzenia podyktowały pisarzo wi dalszą akcję sztuki. Hitlerowcy zaatakowali miasto, w którym była nieliczna załoga wojskowa, kilkudziesięciu byłych jeńców i grupa cywilnych robotników. Mogli znów stracić odzyskaną po kilku latach wolność. Jastrowie atakowała grupa hitlerowców, która została na ty łach frontu. Napisze o tym Kruczkowski w dramacie: „...W skali frontu to raczej niewiele ,incydent bez znaczenia dla wyników wojny. Ale dla nas to bar dzo dużo, to prauńe wszystko. Mówię o nas, którzyśmy dopiero co odzyskali wolność Hitlerowski atak udało się odeprzeć wspólnymi siłami. Kruczków ski pisze, że uratowała miasto kolumna czołgów, która w samą porę przerwała zgrupowanie wroga. Inni mówią, że stało się to dzięki fortelowi sierżanta Miałszygrosza. Minęło od tego czasu 25 lat i trudno dziś rozstrzygnąć, kto obronił miasto przed atakiem hitlerowców. Ale pamięć po pisarzu pozostała w mieście na zawsze. Mieszkańcy pokazują przyjezdnym dom, w którym mieszkał Kruczkowski, mieszkanie doktora Wernera Krolla i wie że kościelną, skąd strzelała Inga. Najwięcej pamiątek po Kruczków skim zebrano w miejscowej izbie pamiątek. Są tam fotografie z obozu w Gross Born, scenariusz filmu ..Pierwszy dzień wolności". Liczne fotogramy z tej sztuki granej w teatrach, a nawet książka adresowa Jastrowia z czasów wojny, gdzie znajduje się także nazwisko doktora, bohatera sztuki. I chociaż historycy literatury dopatrują się wcześ niejszej genezy dramatu, jednak wszystkie realia wskazują na to, że samą fabułę zaczerpnął pisarz z au tentycznych wydarzeń, jakie rozegrały się na początku lutego 1945 roku w Jastrowia Ą. KIEŁCZEWSKJ mi i bogatą roślinnością torfową. Tuż za nim, za drogą, prze piękne jeziora Siecino — z płytkimi piaszczystymi brzega mi, czystą wodą, wyspą i grob lą, po której można nawet prze jechać samochodem. Sam Złocieniec leży nad rze ką Drawą — znanym i atrak cyjnym szlakiem kajakowym. Jedziemy teraz do Drawska Pomorskiego, z którym Złocie niec od lat walczy o pierwszeństwo w powiecie. Drawsko, utracone w XV w, zostało wyzwolone 4 marca 1945 r. przez 11. Pułk Piechoty Dywizji im. Kilińskiego. Ze względu na swoje położę nie — DRAWSKO było dość silnie ufortyfikowane i miało za zadanie jak najdłużej pow strzymywać natarcie Wojska Polskiego. Miasto zostało zdo byte, lecz w znacznym stopniu zniszczone. Dzisiaj — o walkach przypomina cmentarz i odsłonięty tam w ub^roku pom nik ku czci bohaterskich żołnierzy, a w centrum miasta — pomnik — czołg. Drawsko — siedziba władz powiatowych — zmienia się w ostatnich kilku latach. Zbudowano nową, szkołę podsta wową z funduszy SFBSil, w śródmieściu powstaje coraz więcej nowych, ładnych domów. Obok nich — stary, gotycki kościół z XIV—XV w. Pozosta ły również resztki starych mu rów obronnych i ślady grodziska. Zanim pożegnamy się Z Drawskiem i naszym szlakiem — pójdźmy jeszcze nad Dra wę, która zachęca do spływu. Warto wrócić tutaj w przysz łym roku z kajakiem, na jeden z najpiękniejszych szlaków wodnych Polski- MARIA SZOT Zachowaj, oółroznoić-Tu/o f a Lakkomif&Lnoić zaąraia 7 oiyia i innym (Z Karty Turysty) ■ r-- E ..„„MY i OPŁATY ZA DORĘCZENIE PACZKI J. K. Koszalin. Jakie przepisy regulują sprawę opłat za doręczane przez listonoszy paczki. Czy w przypadku jeśli się paczkę odbiera samemu też należy uiszczać opłatę? Zgodnie z zarządzeniem nr 34 ministra łączności z dnia 29 IV 1968 r (Dz. U. nr 11/68 poz. 67) ustalony sposób postępowania przy pobieraniu opłat za doręczanie jest nastę pujący: 1. W razie nieobecności adresata i innej osoby, której można paczkę doręczyć, doręczyciel pozostawia zawiadomienie o przesyłce. Po zgłoszę niu się odbiorcy w urzędzie pocztowym paczkę wydaje się bez pobrania opłaty za usiłowanie doręczenia; 2. Jeżeli przy doręczeniu od biorca nie odmawia odbioru paczki lecz odmawia uiszczenia opłaty, za doręczenie i o-świadczy, że po odbiór paczki zgłosi się w urzędzie pocz towym bez uiszczenia opłaty za doręczenie wówczas uważa się, że odbiorca formalnie od mawia odbioru paczki; 3. Jeżeli odbiorca nie odmawia odbioru paczki ani też uiszczenia opłaty za doręczenie lecz stwierdzi, że opłaty tej w chwili doręczenia nie może uiścić (np. z braku pieniędzy), doręczyciel zobowiązany jest do poinformowania odbiorcy, że paczka będzie do ręczona w czasie najbliższego obchodu doręczeń. W razie jednak zgłoszenia się odbiorcy po paczkę przed ponownym skierowaniem jej do doręczenia, urząd pocztowy wy daje paczkę bez pobrania o-płaty za doręczenie. tzet) SILNIKI DO WSK... S. P. pow. Słupsk: Skradziono mi silnik od prawie nowego motocykla marki WSK. Gdzie można nabyć kompletny silnik tej marki? Koszaliński „Motozbyt*1 o-trzyma w drugim półroczu br. ponad 30 kompletnych silników motocyklowych marki WSK. Ponadto będą tam do nabycia silniki i różne części zamienne do motocykli SHL, WFM i motoroweru „Komar". Ponadto dodatkowo informuje my, że zamiejscowi zarówno silniki jak i inne części zamienne mogą zamawiać w dziale wysyłkowym „Motozbytu" w Koszalinie ul. Piastowska 1. Realizując zamówienie „Motozbyt" wysyłać będzie klientom zamówione silniki lub części zamienne za zaliczeniem pocztowym. (zet) CHOROBA ZAWODOWA D. O. pow. Białogard: Jako pracownica fizyczna w przedsiębiorstwie leśnym, pracująca za wynagrodzeniem akordowym, nabawiłam się zapalenia stawów i nadwyrężenia ścięgien u rę ki. Czy w związku z orzeczeniem lekarskim zalecającym przeniesienie mnie do lżejszej pracy, zachowam do tychczasowe wynagrodzenie? Sprawę powyższą regulują: ustawa z 30 marca 1965 roku o bezpieczeństwie i higienie pracy Dz. U. Nr 13 poz. 91 W przypadku stwierdzenia i u-trzymywania się u pracownika objawów powstawania choroby zawodowej o szczególnym zagrożeniu pracownik po winien być przeniesiony czasowo do innej pracy nic narażającej go na działanie czynnika, który wywołał te objawy. Ma to na celu zapobieżenie dalszemu rozwojowi choro by. Pracownikowi przeniesionemu czasowo do innej pracy przysługuje przez okres te go przeniesienia, jednak nie dłużej niż przez 3 m-ce, wyna grodzenie nie niższe od wynagrodzenia dotychczas pobieranego obliczonego jak za czas urlopu wypoczynkowego pod warunkiem należytego wykonywania# obowiązków na nowych stanowiskach. Wykaz chorób zawodowych, których stwierdzenie daje podstawę do wydania orzeczenia o koniecz ności przeniesienia czasowego do innej pracy banowi załącz nik do rozporządzenia min. zdrowia i opieki społecznej z dnia 16 kwietnia 1968 roku (Dz. U. Nr 14 poz. 87). Tylko choroby zawodowe o szczególnym zagrożeniu, mogą stanowić podstawę do zastosowania przepisów o czasowym przenie sieniu do innej pracy z zacho waniem dotychczasowego wynagrodzenia. Inne choroby lub schorzenia wywołane warunkami środowiska pracy takich uprawnień nie dają. Przepisy art. 23 w/w ustawy chronią jednak pracownika przed zwol nieniem go z pracy, w związ ku z niezdolnością do wykony wania pracy dotychczasowej, gdy badania lekarskie wykażą stałą niezdolność pracownika do danej pracy spowodowaną wypadkiem przy pracy, chorobą zawodową lub innym schorzeniem wywołanym warunka mi środowiska pracy. Zakład pracy obowiązany jest przesunąć takiego pracow nika na stałe do innej pracy, odpowiedniej do jego stanu zdrowia i kwalifikacji zawodo wych, jednak bez prawa do wynagrodzenia pobieranego do tychczas. W przypadku gdyby przesunięcie do innej pracy by ło niemożliwe (brak odpowied niego stanowiska), zakład pracy ma obowiązek niezwłoczne go porozumienia się z organa mi zatrudnienia w celu zapewnienia pracownikowi odpowied niej pracy w innym zakładzie. W Pani przypadku w związ ku z tym, że nabyta choroba nie jest chorobą zawodową o szczególnym zagrożeniu, przeniesienie do pracy lżejszej nie będzie uprawniało do zachowa nia dotychczasowego wynagro dzenia. A. J. PRZYNALEŻNOŚĆ DO Z IW T. O. pow. Miastko. W 1939 roku pracowałem jako robot nik fizyczny na terenie War szawy, pełniąc dodatkowo funkcję strażaka. 16 września 1939 r. śpiesząc na ratunek płonącej elektrowni na Powiślu zastałem ranny przez pocisk artyleryjski. Jakie dokumenty są konieczne bym mójł przynależeć do Związku Inwziidćw Wojennych? Nie posiada Pan żadnych podstaw, by starać się o przyjęcie do ZIW, bowiem do tej organizacji przyjmowani są wyłącznie biorący udział w Polskich Siłach Zbrojnych w kraju i za granicą oraz uczestnicy walk partyzanckich. Wymagane jest również o-świadczenie KIZ iż inwalidztwo powstało w wyniku ucze stnictwa w walce zbrojnej. Czeti DROBNE NAPRAWY W MIESZKANIACH SŁUŻBOWYCH Czytelniczka pow. Wałcz. Posiadam mieszkanie służbo we w budynku dla nauczycieli. Mieszkam w nim już osiem lat i przez cały ten okres mieszkanie nie było odnawiane ani razu. Ostatnio zwróciłam się z prośbą o wymalowanie mieszkania na koszt Prez. GRN, które odmówiło zrealizowania mej prośby. Czy Prez. GRN postąpiło słusznie? Prezydium GRN odmawiając Pani odnowienie lokalu po stąpiło zgodnie z art. 7 p 1. Prawa lokalowego, które zobowiązuje najemcę do przepro wadzania na własny koszt drobnych napraw i ponoszenie kosztów połączonych z odnawianiem lokalu. Zgodnie z załącznikami do pisma okólnego nr 14 Ministerstwa Gospo darki Komunalnej z dnia 18. VIII 1966 roku najemca jest obowiązany do odnowienia lo kalu polegającym na: a) malowaniu sufitów, malowa niu (tapetowaniu) ścian zajmo wanego lokalu wraz z usunięciem drobnych uszkodzeń tyn ku — co najmniej raz na pięć lat w okresie zajmowania lokalu, b) malowaniu olejnym drzwi i okien, mebli wbudowanych, ścian i podłóg przeznaczonych do malowania olej nego oraz grzejników i zlewów, zlewozmywaków, płuczek rur i innych urządzeń ma lowanych farbą olejną dla zabezpieczenia przed korozją — w miarę potrzeby ze względu na zużycie lub odpadnięcie far by olejnej chroniący wymienione urządzenia przed zniszczeniem. (zet) SPRZEDAM octavię. Bieruta 5, Bajko. Białogard, Gp-2955 SPRZEDAM jawę i WFM. Słupsk, Teatralna 6/6. Gp-2956 WOŁGĘ, stan idealny tanio sprze dam. PÓłczyn-Zdrój, tel. 287. Gp-2954 SPRZEDAM nowy dom drewniany sześcioizbowy oraz 90 arów ziemi w Skarżysku, mieszkanie wolne. Wiadomość: Lublin, Kali-nowszczyzna 4, tel. 211-10. Antoniak. Gp-2953 SAMOCHÓD syrena 101 oraz pianino pilnie sprzedam. Stefan Wo-łacewicz, Słupsk, Cicha 22/1, tel. 24-13. Gp-2952 SPRZEDAM działkę 7 ha i plac pod budowę przy mieście Sławno. Mieczysław Krzaczkowski, Sławno, Bieruta 50. Gp-295l SAMOCHÓD osobowy skoda-spar-tak, stan dobry — sprzedam. Słupsk, tel. 38-55, godz. 7—15. Gp-2950 SPRZEDAM CZ. Słupsk, Mostni-ka 5 B/2. Gp-2949 „SYRENĘ 103", przebieg 21.000 sprzedam. Raif, Gdańsk, Michałowskiego 50/6. K-206/B DOMEK jednorodzinny sprzedam. Wiadomość: Gdynia-Chylonia, Hel ska 12, Kowalski. K-207/B BUDYNEK mieszkalny z ogrodem, pomieszczeniami na warsztat — zagwarantowane mieszkanie — w Chojnicach, przy przelotowej u-licy — sprzedam. Zgłoszenia telefon Brusy 282, wieczorem Chojnice 28-74. K-205/B SPRZEDAM pustaki na stropodach Koszalin, Kolejowa 7. tel. 64-06. Gp-2940-0 PRZYJMĘ uczniów na mieszkanie. Wiadomość: Słupsk, Gdyńska 38. Gp-2957 MAŁŻEŃSTWO, (członkowie spółdzielni) poszukuje pokoju z u-żywalnością kuchni w Słupsku. Oferty: „Głos Słupski" pod nr 2958. Gp-2958 MAŁŻEŃSTWO bezdzietne poszukuje pokoju w Słupsku. Oferty: „Głos Słupski" pod nr 2959. Gp-2959 7 SIERPNIA br. skradziono w Ustce prawo jazdy I kat., wydane przez Wydz. Komunikacji Prez. MRN w Cieszynie, na nazwisko Morawiec. Gp-2947 SREBRO — ZŁOM oraz SREBRO PRZEMYSŁOWE kupują sklepy „ARS CHRISTIANA" Koszalin, ul. Walki Młodych nr 14 Kołobrzeg, ul. Katedralna nr 32 Słupsk, uL Zawadzkiego nr 2 Szczecinek, ul. Żukowa nr 13 K-204/B-0 ZAMIENIĘ superkomfort pokój, kuchnię, na mały pokój. Koszalin, Zwycięstwa 53/6. Gp-2448 5 PEKAES KOMUNIKAT! PRZEDSIĘBIORSTWO , MIĘDZYNARODOWYCH PRZEWOZÓW SAMOCHODOWYCH „P E K A E S" WARSZAWA — ul. Świętokrzyska 30 — tel. 20-32-35 zawiadamia że na miesiąc wrzesień DYSPONUJE jeszcze WOLNYMI MIEJSCAMI W AUTOKARACH PASAŻERSKICH LINII MIĘDZYNARODOWYCH kursujących w relacjach: RZESZÓW - WARNA - BURGAS oraz WAR37AWA - KATOWICE - ZAGRZEB - RIJEKA W caasie podróży pasażerowie mają zapewnione noclegi w hotelach i wyżywienie w restauracjach. Ceny skalkulowane nisko i płatne w złotych polskich. Przejazdy odbywają się pod opieką wykwalifikowanych pilotów. Informacje i sprzedaż biletów prowadzą: Oddziały BT „Sport-Tourist", Zagraniczne Kasy PBP „Orbis" oraz PMPS' „PEKAES" w Warszawie. Już w dain 13 Viii br. odbędzie się premiera atrakcyjnego międzynarodowego programu cyrkn ff Kometa" W SŁUPSKU W programie liczne atrakcje: tresura mieszana lwów, koni, psów oraz kozy górskiej z NRD W programie udział biorą: artyści NRD, Czechosłowacji,Bułgarii, ZSRR i Polski. TRESURA koni „tarpanów'*, brunatnych niedźwiedzi, btarycfi pudli. Dyrekcja i zespół artystyczny uprzejmie zapraszają do obejrzenia tego atrakcyjnego widowiska CYRK GOŚCIĆ BĘDZIE TYLKO 5 DNI Do miłego zobaczenia w cyrku „KOMETA". K-2498-0 PRAGNIESZ szczęśliwego małień stwa? Napisz. „Venus" Koszalin, Kolejowa 7. Błyskawicznie prześle my krajowe adresy Gp-2849-0 UWAGA posiadacze prawa jazdy kat. III amatorskiej Ośrodek Szko lenia Motorowego PZM w Kołobrzegu, ul Trzebiatowska #. tel. 26-46 przyjmuje zapisy na kurs kat II prawa jazdy. Otwarcie kursu 14 VIII 69 r. godz. 11. K-2503-0 PRZYJMĘ gosposię lubiąca dzieci. Warunki bardzo dobre. Koszalin, Kolejowa 7. Gp-2941-0 TĘPMY MUCHY I OWADY! roznosicieli groźnych chorób zakaźnych szczególnie w okresie lata. WP „ARGED" HURTOWNIA W KOSZALINIE i SŁUPSKU dysponuje w dostatecznych ilościach następującymi ŚRODKAMI OWADOBÓJCZYMI • Tritox pylisty w cenie zł 2,40 • Tritox w płyni© - m „ 15,10 • Azotox pylisty f* „ 1,50; 1,90 • Azotox w płynie m „ 7,50; 12,50 • Komarep 90 „ 36,50 • Muchołapki m „ 0,50 • Naftalina w łuskach m „ 14,— kg • Mo lina w kulkach m „ 0,20 szt. ♦ Zadajcie we wszystkie** sklepach droge- ryjnych i chemicznych mhd i wss. DYREKCJA WP k-2512-5 WOJEWÓDZKA SPÓŁDZIELNIA TRANSPORTU WIEJSKIEGO ODDZIAŁ W WAŁCZU ogłasza PRZETARG OGRANICZONY na sprzedaż samochodów: żuk A 03, nr rej. EA 9309, nr silnika 20171, nr podwozia 30644, cena wywoławcza 25.200 zł; nysa 501, nr rej. EA 9342, nr silnika 148204, nr podwozia 22609, cena wywoławcza 27.000 zł. Chętni do wzięcia udziału w przetargu winni przedstawić zaświadczenie z prezydium, że pojazd będzie wykorzystany dla własnych potrzeb oraz należy wpłacić wadium 10 proc. ceny wywoławczej w przeddzień przetargu w kasie Oddziału. Przetarg odbędzie się w biurze Oddziału, 30 VIII 69 r., o godz. 10. Pojazdy można oglądać na parkingu Oddziału, ul. Południowa 11, w godz. od 12 do 14, od 28 sierpnia 1969 r. K-2507-0 „CUKROWNIE SZCZECIŃSKIE" PRZEDSIĘBIORSTWO PAŃSTWOWE W SZCZECINIE SUSZARNIA „WAŁCZ" W WAŁCZU ogłasza PRZETARG NIEOGRANICZONY na sprzedaż samochodu osobowego marki warszawa typ 201, nr podwozia 026315, nr silnika NO-1-0770, cena wywoławcza 24.000 zł. Przetarg odbędzie się 19 sierpnia 1969 r. o godz. 10, w Suszarni — fabryka w Wałczu. Ww samochód oglądać można pod wskazanym adresem, w dniach 13—18 sierpnia 1969 r., z. wyjątkiem niedziel, w godzinach od 10—13. Przystępujący do przetargu winni wpłacić wadium w wysokości 10 proc. ceny wywoławczej w kasie Suszarni Wałcz. K-2518 KOSZALIŃSKIE PRZEDSIĘBIORSTWO HODOWLI ROŚLIN I NASIENNICTWA W KOSZALINIE, ul. Partyzantów 17, przyjmie natychmiast EKONOMISTĘ z wyższym wykształceniem ekonomicznym — rolniczym lub średnim ekonomicznym — rolniczym z dłuższą praktyką. Oferty pisemne przyjmują kadry, pokój ar 9, w godz. 7—-15. K-2482-0 ZAKŁADY GÓRNICZO-CHEMICZNE „ZŁOTY STOK*' W ZŁOTYM STOKU wymienią w roku 1970 swój oSrodek kolonijny w Złotym Stoku (koło Kłodzka) 130 miejsc i dla dzieci plus personel w jednym turnusie, na analogiczny obiekt nad morzem. Oferty prosimy nadsyłać do 20 X 1969 r. pod adresem: Zakłady Górniczo-Chemiczne „Złoty Stok" w Złotym Stoku, p-ta Złoty Stok nr tel. centrala 231 lub 232. K-2502-0 , .■■====■===■ ■--13 ZARZĄD RUCHU LOTNICZEGO I LOTNISK KOMUNIKACYJNYCH zatrudni kandydatów na stanowiska KONTROLERÓW RUCHU LOTNICZEGO na lotnisku w Kosza lin i* Nj Kandydaci winni posiadać: P) ukończone 21 lat !) średnie wykształcenie (ogólne lab techniczne) ;) uregulowany stosunek do słuiby wojskowej ■■ l) dobre warunki sprawności fizyczno-psychicznej Uj 5) minimom jednoroczną praktykę na stanowisku rucSrowo- Jll || lotniczym lab personelu latającego (byli piloci, na wiga- IN torzy). || Podanie wraz z życiorysem, dokumentami potwier- |j f| dzajacymi wykształcenie i praktykę, należy składać ii ||| [II Naczelnika Portu^ __Gp-2946-0 JJJ WOJEWÓDZKA SPÓŁDZIELNIA TRANSPORTU WIEJSKIEGO $ KOSZALIN ' ODDZIAŁ W SŁUPSKU, ul. Poprzeczna 7, teŁ fT-59 1 zatrudni odl września 1969 r. 4 uczniów w zawodzie MONTERA SAMOCHODOWEGO Zgłaszać się mogą chłopcy w wieku od 15 do 16 lat. Do podania należy dołączyć: 1) życiorys 2) świadectwo ukończenia 8 klas szkoły podstawowej 3) świadectwo lekarskie stwierdzające przydatność do zawodu. Szczegółowych danych udziela stanowisko kadr w/m. j j K-2515-0 9 PRZEDSIĘBIORSTWO BUDOWNICTWA ROLNICZEGO W ŚWIDWINIE, ul. Armii Czerwonej 21, tel. 170 zatrudni natychmiast KIEROWNIKA Działu Zatrudnienia i Płac z wykształceniem wyższym i 5-letnią praktyką lub średnim i 10-letnią praktyką w danym zawodzie, 15 MURARZY i 10 TYNKARZY oraz OPERATORA SUWNICY BRAMOWEJ, typ SBS 4,5 t. Warunki płacy wg Układu zbiorowego pracy w budownictwie, z dnia 15 marca 1958 r., dla przedsiębiorstw I kategorii. Pracownikom fizycznym zamiejscowym zapewniamy zakwaterowanie w hotelu robotniczym, odpłatne wyżywienie we własnych stołówkach, rozłąk owe oraz zwrot kosztów przejazdu raz w miesiącu do stałego miejsca zamieszkania. Oferty prosimy kierować pod wyżej wymienionym adresem lub zgłaszać się osobiście. K-25i6-Q Lało drogowców • TEGOROCZNE „WYKOPKI" • UL. WOJSKA POLSKIEGO NAD Al! Z WĄSKIM CHODNIKIEM Rozkopane ulice stanowią nieodłączny element słupskiego krajobrazu. Znak to, że miasto się rozwija i modernizuje. Także w tym roku specjalne orygady mają wiele zadań do wykonania. Niełatwo wpraw dzie kłaść asfalt, gdy tempe ratura powietrza waha się w granicach od 25—30 st. C., ale pomimo tych trudności drogowcy nie przerywają robót. Wprost przeciwnie. Na temat aktualnego stanu prac Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów rozmawialiśmy z dy rektorem przedsiębiorstwa, inż. W. Kaczmarzykiem. — Prowadzimy roboty w kilku miejscach — powiedział nam na wstępie inż. W. Kaczmarzyk. — Na ulicach Bałtyckiej i Portowej przekładamy nawierzchnie. Pracę tę zakończymy do 15 sierpnia Na ul. Kopernika układamy kanalizację burzową, następnie położymy nawierzchnię. Od października będzie tam obowiązywać ruch jednokierunkowy. Dużym terenem na szych prac jest Ośrodek Huty Baildon w Rowach* Układa my tam bruk po przekopach. Poza tym wykonujemy remonty bieżące i cząstkowe ulic na terenie całego miasta. Specjalne brygady malują przejścia dla pieszych, tzw. zebry. — Jakie plany ma Miejska Służba Drogowa na naj bliższe miesiące? w trzecim kwartale br. przewidujemy rozpoczęcie re montu kapitalnego ul. Marchlewskiego. Pokryjemy asfaltem jezdnię oraz Wykona my oświetlenie ulicy. Prace rozpoczną się 15. bm. i będą trwały do połowy października. Równolegle nasze ekipy dokonają renowacji ul. Nadmorskiej, we wrześniu u- łożą nawierzchnię z kostki asfaltowej na ulicach Krajew skiego i Prądzyńskiego do Racławickiej. Poza tym nawierzchnia ul. Chrobrego o-trzyma dywanik asfaltowo--betonowy. Czwarty kwartał rozpoczniemy pracami na ulicach Morcinka i Sportowej. Położymy asfalt, zrobimy zatoki parkingowe. Planujemy również zakończenie robót na ul. Arciszewskiego. Przy okazji chciałbym zasygnalizować ważną dla nas sprawę. Przedsiębiorstwa, które dokonują wymiany sie ci wodociągowej, gazowej, ka nalizacyjnej i sanitarnej znacznie utrudniają nam pra cę. Nie ubijają właściwie zie mi i nawierzchnia ulic szybko się zapada. W rezultacie j musimy jeszcze raz bruko-! wać. Są w sprzedaży rnaszy i ny do ubijania gruntu i za- | kłady te powinny się w nie zaopatrzyć. I — W zeszłym roku pcin 5 formowaliście nas i napi- j saliśmy w gazecie, że bę-' dzie poszerzony chodnik \ przy ulicy WTojska Polskie | go idąc w kierunku dworca i a jezdnię — po wyjęciu szyn —- pokryjecie asfaltem. Dotychczas nic tam nie zrobiono... — Wiadomość ta wywołała ożywioną dyskusję. Prezydium Miejskiej Rady Narodo wej zastanawiało się nad dwo ma wariantami zmian. Pierw szy z nich przewidywał całkowitą likwidację popularne go deptaka i dokonania jego kosztem niezbędnych poprawek. Zwolennicy drugiego nrojektu proponowali zwężenie alejki i posadzenie na niej róż. Wówczas również można byłoby poszerzyć zbyt wąski obecnie chodnik. Niestety, w najbliższej pię ciolatce władze miasta nie zamierzają przydzielić nam funduszy na realizację któregoś z projektów. Rozmawiała: WANEA RĘBACZ UWAGA! Alarm przeciwpożarowy trwa! Komendant powiatowy straży pożarnych, kpt poż. Zbigniew Siagło poinformował nas o bardzo dużym zagrożeniu pożarowym. Od 27 lipca do ubiegłej niedzieli włącznie jednostki straży pożarnych wzywane były kilkadziesiąt razy. W większości przypadków udawało się ogień zlokalizować w zarodku. Niestety, w 27 przypadkach gospodarka narodowa poniosła straty sięgające wieluset tys. zł. Najniebezpieczniejsza sytuacja jest w rejonie Główczyc, Izbicy, Pobłocia, Objazdy, i Ruszczą. Płoną torfowiska, poszycia leśne, lasy, zboża na pniu, pastwiska... Oto kilka przykładów. W PGR Strzelino spłonęło 20 hektarów pszenicy na pniu. Pożar ten powi ni en być dla tamtejszych mieszkańców ostrzeżeniem. Powinien, a tymczasem ubiegłej niedzieli spaliło szę tam dalsze półtora hek tara pszenicy na pniu Tego dnia we wsi Wodnica, także na pniu, spłonęło półtora hektara żyta. W PGR Głuszyno zapaliła się skarpa i zagrożone było zboże na po lu. We Włynkówku ogień zajął zboże w kopkach. We wszystkich podanych przypadkach przyczyną powstania pożarów byiy iskry z parowozów. Jutro międzynarodowy mecz piłki nożnej Dla słupskich kibiców piłki nożnej mamy miłą wiadomość. W najbliższą środę, 13 bm., odbędzie się na stadionie przy ul. Zielonej międzynaro dowy mecz towarzyski pomię dzy drużynami Lokomotive Drezno i Gryfa. Rozpocznie sie on o godz. 17.30. Są i inne przyczyny. Również w ubiegłą niedzielę, w Bydlinie w wyniku zaprószenia ognia przez osoby dorosłe spłonęło 5 arów poszyc'a leśnego i 9 kopek rzepaku. Do dajmy, że zaczęło się od poszycia. W, Reblinie, 14-letni Ryszard S. rozpalił ognisko od którego zajęło się poszycie leśne, a następnie młody ias na dwóch hektarach. W PGR Równe zapaliły się trawy. Ogień zlokalizowała OSP z Główczyc, dzięki czemu urato wany został sąsiedni las. z pe geeru nikt nie brał udziału w gaszeniu ognia, gdyż nikt nie wiedział o pożarze. Przybyły na miejsce komendant powiatowy straży pożarnych wraz z komendantem posterunku MO w Główczycach, sierż. Ryszar dem Baranem, przeszukali wszystkie zabudowania pegeeru i nie zastali żadnego pracownika, nawet stróża dzień- Przed południem słońce tak silnie praży, że trzeba czasem założyć koszulę, aby nie przypalić się zbytnio. A po po łudniu, kiedy chłodniejszy wiatr powieje, kiedy ratownicy po wciągnięciu na' maszt czarnej flagi, a następnie na plażę swych łodzi — przy barierkach wzdłuż deptaku gromadzą s bez przerwy udział cztery jednost ki straży Wywoziły one sia;io na inny, niezagrożony teren. Dzu,. temu straty nie przekroczyły W tys. zł. W tym przypadku ogień powstał przez samozapalenie. + Powołany w tych dniach powiatowy komitet przeciwpożarowy, na którego czele stoi zastępca przewodniczącego Prezydium PRN, mgr inż. A. Czerwiakowski — spowodo wał, że powstały gromadzkie komitety oraz lokalne zespoły kontroli przeciwpożarowej. Skierowano apel do wszyst kich mieszkańców powiatu oraz do kierowników kolonii i obozów letnich, aby w przypadku zauważenia ognia na-tj chmiast przystępowali do jego lokalizowania, nie czeka jąc aż przybędzie wezwana straż. Wydano zakaz organizowania na obozach i koloniach położonych w pobliżu lasów, pastwisk i zboża na pniu, nawet uroczystych ognisk. Bądźmy ostrożni. Do rolników apelujemy natomiast aby w pierwszej kolejności sprzątali zboże leżące w sąsiedztwie linii kolejowych i dróg publicznych, (kao) CO-GDZ1EKIEDY 12 WTOREK Klary Sekretariat redakcji • Dział O-ęłosseń czynne codziennie w godz. 10—16, w soboty od godz 10 do 14. tjELEFOMY 97 - MO 98 — Straż Pożarna 99 — Pogotowie Ratunkowe Inf. kolej 32-51 Taxi: 51-37 — ul. Grodzka &J-09 — ul Starzyńskiego 38-24 — pl. Dworcowy Taxi bagaż: 49-80 głową w futrynę Za poradą „Głosu Słupskiego" odwiedziłem w Ustce Klub Prasy i Książki ,.Ruch". Ładny, czysty i rzeczywiście przyjemny. Tylko myślałem, że będzie w nim wystrój regionalny. Powieście może sieci rybackie i modele szkuty. A ponadto — aby wejść do bufetu trzeba się schylać « Na 103 o-sób w ciągu jednej godziny (29 Vii br.. godz. 16—17) dokładnie 5 mężczyzn i 3 kobiety uderzyły czołem w futrynę górną we drzwiach Trzeba to zmienić. Roś niemy! „ZETES" z KONINA (nazwisko znane redakcji) dlaczego tyle biurokracji? 28 lipca br. mąż mojej córk Z. P. dostał na całym ciele wysypkę. Natychmiast zgłoś.ł się do Przychodni przy ul. Tuwim-!, Tam poinformowano go, że musi mieć skierowanie od lekarza rejonowego. Z. P. poszedł więc do niego, tam wysiedział się od godz 11 do 14.30* Tego samego dnia już nie zdążył do dermatologa. Poszedł więc 29 lipca o godzinie 9 rano, żeby się zarejestrować, ale na drzwiach w siała kartka z napisem: „Rejestracja chorych oci godz 10 do 12". Pod nią: ,,Od godz. 9 do io w gabinecie żabiego wym". W gabinecie zabiegowym siostra powiedziała, że rejestracja rozpoczyna się o godz. 10. Od- czekał ł wówczps dowiedział się, że będzie prrfjęty i sierpnia Bar dzo ładnie! Ale co ma robić przez 5 dni od poniedziałku do piątku? Chodzić, drapać się i zarażać innych? Bo przecież nie wiadomo, co oznacza ta wysypka. Na prośbę, żeby go przyjęto, siostra odpowiedziała, że jest to niemożl'we gdyż lekarz jest jeden na miasto Słupsk, powiat i województwo (? !)# Piszę o tym. bo jestem zdziwiona taką biuro-Kracją. W Warszawie w lutym br. też dostałam wysypkę. Natychm " st zgłosiłam sig do lekarza specjalisty dermatologa, przy ul Czerniakowskiej, gdzie dosłownie w ciągu 20 minut zostałam przyjęta i załatwiona bez żadnych skierowań od lekarza rejonowego. Pytam się, po co i komu potrzebne jest takie skierowanie? Przecież wszyscy wiemy, że choroby skórne są bardzo dokuczliwe, przewlekłe i bardzo często zaraźliwe i że właśnie zwłoka 5-dniowa może spowodować wiele cierpień nie tylko choremu. Mam nadzieję, źe po opublikowaniu mego listu \\ dział Zdrowia rozpatrzy sprawę przeze mnie op:saną i podejmie odpowiednie decyzje. J O Warszawa (nazwisko i adres autorki listu oraz pacjenta znane redakcji) DOBRZE WYPOCZĄŁEM W USTCE Przebywając w Ustce na wczasach byłem pilnym czytelnikiem ,.Głosu Słupskiego". Wasza gazeta w zupełności mi wystarczała i nie kupowałem innych. Z wczasów w Ustce korzystam już trzeci rok. Jestem z nich bardzo zadowolony, i stwierdzam z dużą sa tysfakcją że Ustka z roku na rok jest piękniejsza. Na pochwałę zasługuje miejscowa gastronomia, a szczególnie bar , Syrenka", gdzie się stołowałem Dania smaczne, ta nie, estetycznie i szybko wydawane. Na sali zawsze czysto, tylko w Okresie nasilonego ruchu kil kakrotnie brakowało noży i serwetek. Urlop już mi się kończy, a ja Idę do krawca, aby poszerzył mi spodnie, bo przybyłem na wadze 6 kg. Ukłony dla redakcji i pracowni ków baru ,,Syren"vs", WIESŁAW BORUCKI Poznań „FACHOWIEC ...to tytuł notatki, którą zamieś ciliśmv w dniu 7 bm. Cech Rzemiosł Różnych stwierdza. że wszczął przeciwko Romanowi Bu kowskiemu postępowanie administracyjne, mające na celu pozna-wienie go przez komisję weryfik^ cyjną uprawnień do prowadzenia samodz elnego wr.r?ztatu rzemieślniczego. „TURYSTYCZNE JUTRO DĘBINY" Pod tym tytułem zamieściliśmy w końcu lipca notatkę. Oto, co pisze m. In. w wyjaśnieniu Zarząd GS w Ustce: ,,Nawiązując do notatki, w k" rej krytycznie ustosunkowano się do zaopatrzenia kiosku spożywcze go w Dębinie jak i godzin jego otwarcia uprzejmie informujemy że zwrócono uwagę sklepowej, a-bv umieszczała w widocznym miej scu wywieszki o godzinach otwar cia. Nie zgadzamy się natomiast z twierdzeniem, że kiosk nie był należycie zaopatrzony., ze wzglę du na skromną powierzchnię skin dową kiosku — zaopatrywany jest jedynie w artykuły spożywcze pierwszej potrzeby, których do tej pory nigdy nie brakowało. Zwrócono jednak sklepowej uwagę, aby w jeszcze większym stop niu dbała o pełne asortymentowe dostawy". „WCZASOWICZE NA STRYCHU" Pod takim tytułem, w końcu lipca, zamieściliśmy list Władysła wa S. z Ustki, który poinformował nas, jż jeden z lokatorów do mu nr 5 przy ul. Kościuszki, oddał swoje mieszkanie wczasowiczom, sam zaś zanreszkał na stry chu. ADM nr 2 w Ustce nadesłała nam w tej sprawie wyjaśnienie, w którym m. in, czytamy: „W budynku nr & przy ul. Kościuszki w Ustce, istotnie zsmiesz kiwał od pewnego czasu na stry chu lokator, który swoje mieszkanie wynajął wczasowiczom. Zos tał on obecnie zmuszony do przeprowadzenia się ze strychu do mieszkania",, H A D I O PROGRAM I 1322 m orał na UKF 66,17 MRz na dzień 12 bm. (wtorek) Wiad: 5.00, 6.00, 7.00, 8.00, 10.00, 12.05. 15.00. 16.00. 18.00, 20.00 23.00 24.00. 1.00. 2.00, 2 55. 5.05 Poranne Rozm. Roln. 5.25 muzyka 5.50 Gimn 6.15 Muzyka z nagrań Ork Rozgł. Wrocławskiej 6.4o Kalendarz Radiowy 7.20 Muz. 7.4.5 Dla nauczycieli i wychowawców 8.15 Pios. dnia 8.19 Melodie na dzień dobry. 8.44 Piosenka dla solenizanta 9.00 Wybrane tria for tepianowe L. van Beethovena 9.40 Dla przedszkoli 10.05 „Sława i chwała" — ode pow. 10.25 Pieśni chóralne w wyk. zespołów ze Szwajcarii, Jugosławii i Węgier 10.50 Kurs jęz. francuskiego 11.00 Wędrówka muzyczna brzegiem mo r^a 12.25 Konc. z polonezem 12.45 Roln kwadrans 13.00 Na tropach śląskiej pieśni 13.20 Ork mando-linistów E. Ciukszy 13.40 „Więcej lepiej, taniej" 14.00 „Siadami Kol berga" 14 20 Z muzyki ang.elskiej 15.05 „Lato i ty" — mag. młodz 16.10—18.00 Popołudnie z młodością *8.05 „Orbis" — obsługa podróżnych 18.25 Pieśni St. Moniuszki 18.5) Muzyka i Aktualn. 19.15 Dla domu i dla ciebie 19.30 Koncert życzeń 20.25 Przeboje Paryża wczo raj i dziś w rytmach tanecznych 20.47 Kronika sport. 21.00 Teatr PR — , Maskarada" wg M. Lermontowa 22.05 „Svlwetka kompozytora 23.20 Zespół J. Miliana 23.40 Mel taneczne 0.10—3.00 Pro, gram nocny z Katowic PROGRAM II 363 ra oraz UKF 6.9,92 MHz na dzień 12 bm. (wtorek) Wiad.: 4.30, 6.30, 6.30, 7.30, 8.30, 9.30 12.05. 14.00, 16.00 22.00 23.50. 5.00 Muzyka. 6.00 Proponuiemy, informujemy przypominamy. 6.20 Gimn. 6.50 Muzyka I Aktualności 7.15 Muzyka 7.50 Piosenka dnia 7.54 Muzyka 8.35 „Świat i my" — mag. gosp. 9.00 Kapela F Dzier* żanowskiego 9.35 Z życia ZSRR 9.55 W różnych rytmach i nastrojach 10.25 „Pisarz i książka" — aud. o twórczości J Mortona 10.55 Muzyka symf. 12.25 Utwory gitarowe 12.40 Radiowa estrada piosen karzy — W. Korda 13.00 Koncert dla wczasowiczów 13.40 „Helima-doe" — fragm. pow. J. Hawlicka I 14.05 Koncert Ork. PR 14.45 Pol-j skie tańce ludowe 15.00 Utwory i kompozytorów Szkoły Mannheim I skiej 15.38 Koncert rozrywkowy 1 16.10 Gorące rytmy 16.43 W Warszawie i na Mazowszu 13.20 „Wid nokrąg" 19.00 „Echa dnia" 19.15— 22.00 Wieczór literacko-muzyczny 22 00 Z kraju i ze świata 22.27 Wiadomości sportowe 22.30 Wieczorny relaks z Orkiestrą „101 smyczków" 22.45 Nowości literatury światowej 23.00 Koncert sym foniczny z nagrań Orkiestry 1 Chóru PR 1 TV w Krakowie. PROGRAM III na UKF oraz 6S,17 Mhz na dzień 12 bm. (wtorek) 17.05 Co kto lubi 17.30 „Klaudiusz 1 Messalina" — ode. pow. 17.40 Od pierwszego nagrania 18.00 Ekspresem przez świat 18.05 . Czwar ty rok" — aud rozr. 18.25 Nagraj i zaśpiewaj 18.40 M. Robbins śpie wa piosenki hawajskie 19.00 Mała encyklopedia wielkiego dramatu — F. Schiller 19.30 Powracająca melodyjka 20.00 Bez biretu 1 bez togi 20.20 Nowe, nowsze 1 najnow sze. 21.00 Diariusz krakowski 21.20 Piórkiem Tbisa — fel. muz 21.50 Opera tygodnia 22.08 Gwiazda sied m;u wieczorów 22.15 „Naszyjnik królowej" — ode. pow. 22.45 Prze boje zza Atlantyku 23.05 Koncert dla melomanów 23.50 Muzyka na dobranoc. Dyżuruje apteka nr 19 przy sL P. Findera 38, teL 47-1$. rttft * Mur? MUZEUM POMORZA SRODKO wego — Zamek Książąt Pomorskich — czynne od godz. 10 do li MŁYN ZAMKOWY — czynny od godz, 10 do 16. KLUB EMPIK przy ul Zamenhofa -- wystawa grafiki art. plaa tyka Andrzeja Słowika. ZAGRODA bŁOWINSKA W KLUKACH: zwiedzanie codzienni# od godz. 8 da 15 Oc i m o MILENIUM — Święta wojna (polski, od L U) — panoram Seans o godz. 11 Toast (pol., od l. 14) oraz Wyzwanie dla Rooin Hooda Cang., od 1. H). Seanse o godz. 14, 17 i 20 POLONIA — w remoncie GWARDIA — Ryszard Lwie Ser ce i Krzyżowcy (USA. od 1. 14) — panoramiczny Seanse o godz. 17.30 i 20 . >\*jr USTKA DELFIN — Kalejdoskop (angM od 1. 1«) Seanse o godą, 16, 18 i 20 GŁÓWCZYCE STOLICA — Ulica Graniczna (pol., od 1. 14) Seans o godz. 19.30 illSZAMftl na falach średnich 188,2 i 202.2 m oraz UKF 69,92 MHz na dzień 12 bm. (wtorek) 7.15 Serwis Inform dla ryna-ków 7.17 Ekspres Poranny 7.25 Rozmowa dnia 16.10 Piosenka dnia 16.15 zagrożenie przeciwpożarowe trwa! 16.2o Wspomnienia Kramarza — pamiętnik E. Koziełła 16.40 Koncert muzyki organowej 17.00 Przegląd Aktualności Wybrzeża 17.15 „Studenci na budowach" — rep A. Domina. ipTELEWIZJA na dzień 12 bm. (wtorek) 10.00 diew" 11.30 16.45 16.50 17.00 garii -17.15 dych 19.20 Joe" 19.30 20.00 diew" 21.30 22.10 22.25 „Lebiediew contra Lebte* — film fab. prod. radz. Przerwa Program dnia Dziennik TV Wysokogórskie Jeziora Bul - film prod. bułgarskiej Telewizyjny Ekran Mło» Dobranoc „Przygody Dziennik TV „Lebiediew contra Leble-— film fab. prod. radz „Dwie ulice" - rep, film. Dziennik TV Program na iutro KZG zam. B-206 R-37 Wy na wnictwc Prasowe „Oło? Koszaliński* RSW „Prasa* Redaguje Kolegiom Redak cyjne, Koszalin, uL Alfreda Lampego 20. Telefon RedaKcj « Koazaliniei centrala BMfj do ca „Głos Słupski*1 notacja „Głosu Koszalińskiego" m Ko-szalini® - organa KW PZPR. ..Głos Słupski" Słupsk, pt Zwycięstwa Ł, 1 piętro. Telefony} •etcretarlat łąc*v • kim-równikifmł - Sl-95; dział ogłtr •zen 51-95: redakcja — ««-«*. Wpłaty aa prenumeratę (mir sięczna — u «t, kwartalna — 45 rt. półroczna — M tŁ roce-na 180 «ł) przyjmują erz^d* pocztowe lis" - usze ora* Oo dziaiy .Buch* ..Wszelkich informacji o wa runkach prenumeraty udziela la wszystkie placówki „Ruch poczty. Tłoczono! KZGral., Koszalin, uL Alfreda Lampego UL J źródeł włoskiego kryzysu (3' ZGODNIE z przewidywaniami przywódca chadecki Marian® Rumor utworzył nowy gabinet. Jest to rząd składający się wyłącznie z przedstawicieli chrześcijańskiej demokracji. Niemałe znaczenie posiada iakt, że zasia-iają w tym gabinecie także znani działacze łewicy chadeckiej — minister pracy i opieki społecznej Cario Donat-Cat-iin ora* minister handlu zagranicznego Ricardo Misasi. Eks-premier i reprezentant linii elastycznej wobec obozu lewicowego, AWo Moro, został szefem ministerstwa spraw zagranicznych. Chociaż pod względem formalnym nowy jednokolorowy gabinet chadecki Rumora kła dzie kres trawa jąeemu od mie :iąca przesileniu rządowemu we Włoszech, nie ulega wątpi i wości. iż chodzi tu raczej o chwilowe tylko i przejściowe załagodzenie trudności, jakie nurtują politykę wewnętrzną Italii. Ten gabinet, nazwany przez prasę włoską „postojowym". nie stanowi bowiem ostatecznego zerwania chadecji z koncepcją centrolewu. Nawet przeciwnie. Według opini chadeckich komentatorów we Włosaech zadaniem ga binetu Rumora byłoby pozyskanie znowu socjalistów dla ewentualnej koalicji rządowej. Gdy mowa o perspektywach jednokolorowego gabinetu cha cieckiego premiera Rumora, ns suwa się więc silą rzeczy pytanie. jaki będzie doń stosunek różnych odłamów włoskiej lewic j'. Znane i w pewnym sensie oczywiste stanowisko zajęli ko muniści oraz lewicowi socjaliści (PSIUP), którzy zapowiedzieli. że w parlamencie głosować będą przeciwko gabinetowi chadeckiemu. Cóż jednak uczynią obydwie istniejące równoległe partie socjalistyczne? Jest to pytanie o znaczeniu kluczowym, bo dysponując większością zaledwie 14 mandatów. monopartyjny rząd pre miera Rumora nie będzie mógł zdziałać wiele bez zewnętrzne go choćby poparcia jednej z nich. Lewica włoska, dysponująca łącznie niemal połową miejsc w parlamencie, teoretycznie stanowi na Półwyspie Apenińskim kolosalną siłę polityczną. Piszemy1 „teoretycznie", ponieważ procesy socjaldemokra większości partii, powo łujących się we Włoszech na soejaiizrn. oraz dyferencjacja politycznych przedstawicielstw włoskiej klasy robotniczej w praktyce pozbawiły lewicę mo żliwości dyskontowania tej siły. Cały sens jednościowych wysiłków W1PK polega właśnie na tym. że jest to dalekosiężna inicjatywa zmierzająca do ponownego skonsolidowania całego obozu lewicowego. Skonsolidowania, lecz na jakich pozycjach? Niełatwo na to pyta nie odpowiedzieć. Zależy bowiem, jaki strategiczny i taktyczny punkt wyjścia ohrać przy próbie udzielenia na nie odpowiedzi. W pewnym stopniu, formalnie rzecz biorąc, charakter „jednoczący" miały dawnej lub świeższej daty propozycje włoskich socjaldemokratów. Skierowane przeciwko re wolucyjnerau i klasowemu programowi Włoskiej Partii Komunistycznej, usiłowały narzucać włos kiej klasie robotniczej oportuai-stycZkie formy jedności. Na takich pozycjach ugody klasowej i re-wizjonizuiu doszło kiedyś na przykład do połączenia w jeden organizm polityczny Włoskiej Par tii Socjalistycznej z Włoską Partią Socjaldemokratyczną. H grun cie rzeczy w podobnym kierunku szły wysuwane parę lat temu przez rewizjonistów koncepcje u-tworaenia we Włoszech jakiejś „zjednoczonej partii ludowej", w której roztopić się mieli socjaliś ci oraz komuniści, i która speł- według klucza partyjnego. Instytucja partii politycznych w warunkach włoskich jako taka wydaje się wielu, zwłaszcza młodym, przestarzała. Procesy rozdzierające włoską chadecję i włoskich socjalistów są do siebie zbliżone a lewicowe od łamy chadeckie i socjalistyczne łączy znacznie bardziej toż samość społeczna, aniżeli dzielą formalne podziały partyjne. Spod tych reguł i prawidłowości nie jest wyjęta też Włos ka Partia Komunistyczna. Rysujące się w jej łonie podziały są znamienne Z jednej więc strony okres przed XII Zjazdem w Bolonii ujawnił* rozmiary nacisków prawicowych i rewizjonistycznych. Walkę z nimi podjął zdrowy marksistowsko-leninowski trzon par tyjny. Z drugiej strony na lewackich marginesach WłPK ujawnia ja się tendencje anar- Gabinet chadecki n lewica niałaby taka samą rolę „Opozycji Jej Królewskiej Mości" w Italii, jaką odgrywa w W. Brytanii partia labourzystowska. Procesy rzeczywistej rewolucyjnej konsolidacji wioskiej klasy robotniczej wypełniać będą niewątpliwie swoją treścią cały długotrwały okre.\ historyczny. W procesach łych rozwój iść będzie zygzakami drogą niekiedy trudnych taktycznych kompromisów, a przede wszystkim niezawodnym szlakiem strategicznym konsekwentnych bojów klasowych, z któ rych każdy na swój sposób podnosi poziom rewolucyjnej swiado mości klasy robotniczej. W chwili obecnej sytuacja we włoskiej lewicy jest ogrom nie interesująca. Rozłam doko nany przez socjaldemokratów w tradycyjnej Włoskiej Partii Socjalistycznej obiektywnie zbliżył pozostałą część tej partii do komunistów. Z tego punktu widzenia komuniści nie mieli powodu, by uskarżać się na śmierć tworu, którego narodziny według zamierzeń Nenniego miały być początkiem końca Włoskiej Partii Komunistycznej. Z drugiej jed nak strony dalszy rozpad orga nizacyjny tradycyjnego ruchu socjalistycznego nie może być i nie jest zjawiskiem jednostronnie pozytywnym. Nie ma powodu sądzić, by z odpływu głosow od socjalistów mieli skorzystać tylko komuniści, lecz nie na przykład także cha decy. Sam w sobie rozpad len oznacza, że włoski system wie-lcpartyjny przeżył się i w kon sekwencji przyszłość polityczna Półwyspu Apenińskiego uwzględniać będzie jako podstawowe siły w gruncie rzeczy tylko dwie partie: komunistyczną i chadecką. Co więcej, pękanie struktur politycznych włoskiego neoka-pitalizmu utrudnia w ogóle przeprowadzanie podziałów chistyczne, a nawet maoistow skie. Pewna grupa działaczy wydaje nawet od pewnego czasu pismo miesięczne nazwane „II Manifesto", które w zdumiewający sposób już w pierwszych dwóch numerach znalazło wspólny mianownik polityczny z prawicowymi eks tremistami i rewizjonistami. Mianownikiem tym jest gwałtowny antysoWietyzm. Wszystkie te zjawiska odgry wają, rzecz jasna, także pewną rolę w sytuacji włoskiej lewicy. Co jednak w położeniu jej dominuje? Chyba ugruntowujące się obecnie przekonanie, że sytuacja we Włoszech nie jest taka sama, jak we Francji roku 1968, to jest że istnieją niemałe szanse realistycznej konsolidacji całej lewicy w walce z naciskiem neo kapitalistycznym, a przede wszystkim szansa rozbudowy szerokich koalicji i wspólnych frontów. Przekonanie to tym cenniejsze, że podzielone jest nie tylko przez komunistów — wielką ustabilizowaną partię włoskiego życia politycznego —• lecz także przez szereg innych sił lewicowych, np. radykalne odłamy lewicy chadeckiej. lewicowych socjalistów itp. Ód tego. w jaki sposób główne siły polityczne włoskiego obozu lewicy będą potrafiły z przekonania tego wyciągnąć właściwe wnioski praktyczne, w dużym stopniu zależeć będzie cała przyszła perspektywa rozwojowa apenińskiego kraju. IGNACY KRASICKI (AR) Spartakiada lekkoatletyczna klubów „gwardyfskich" Ostatni sparring gwardii W nadchodzącą niedzielę rozpoczynają się rozgrywki o mistrzostwo ligi międzywojewódzkiej w piłce nożnej. Gwardia Koszalin, która reprezentować będzie nasze województwo w tej lidze, pierw szy mecz rozegra w Bydgoszczy z tamtejszą Polonią. Piłka rze koszalińscy solidnie przygotowywali się do mistrzowskiej batalii. Rozegrali kilka spotkań towarzyskich, demon _ strując w nich niezłą formę, j Ostatnim sparringpartnereir, Gwardii będzie Sława Sławno j Mecz pomiędzy tymi zespolą- | mi odbędzie się w nadchodzą • cą środę, 13 bm. o godz. 16.30 na stadionie Bałtyku w Kosza linie, (j) PIŁKA NOŻNA Jedenastka zabrzańskiego Górnika zmierzy się w najbliższą śr0 dę ('.3 brn.) na Stadionie Śląskim w Chorzowie z mistrzem Argenty ny, Racing Club Buenos Aires. Piłkarze argentyńscy przed dwoma laty zdobyli Puchar Świata, wygrywając w finale ze szkockim Celtikiem W Krakowie zakończyła się lekkoatletyczna spartakiada klubów odpowiadających naszemu zrzeszeniu „Gwardia". W punktacji zespołowej zwyciężył Związek Radziecki — 165 ptk, przed Polską 146 pkt NRD — 100 pkt, Węgrami — 97 pkt, CSRS — 71 pkt, Rumunia — 49 pkt i Bułgarią — 38 pkt. Dobrze spisał się Jan Werner, który wygrał biegi na 200 i 400 m, przyczyniając się tak że do zwycięstwa sztafety 4x400 rn. Nikiciuk zajął pewnie 1. miejsce w oszczepie, mając trzy wyniki powyżej 80 m. Najlepszy wynik dnia uzy skał reprezentant ZSRR Syso jew, który przebiegł 3000 m z prżeszk. w 8.34,6. W konkuren ciach kobiecych najcenniejszy wynik to 13,5 w biegu na 100 ppł. rekordzistki Polski Ten -sy Nowakowej. KOBIETY: — 10# m ppł — 1. No wakowa (Polska) — 13,;>, 2. Suk-niewicz (Polska) — 13,6; skok w dal — l Jorgowa (Bułgaria) — 6,26; 200 m — l Mitrochina (ZSRR) 24 4, 2. Dudek CPolska) — 24,5: kula — I. Soloncowa (ZSRR) — 16,83, 2. Dobrowolska (Polska) — 14.38 MJĘZCZYZM: — 200 m — 1 Wer ner (Polska) — 21,2, 2 Balichin (ZSRR) — 21,4; 800 m — 1. Ponka wa (ZSRR) — 1.50,1, 2. Janowicz (Polska) — 1.50,4; 3300 m /. przeszkodami — 1 Sysojew (ZSRR) — 8.34,6J 2. Bondrakow (ZSRR) — 8.40,6; 5000 m — 1. Peter (CSRSi — 13 48,8, 2 Alanów (ZSRR) — 13.48,4; kula — 1. Briesenick (NRD) — 19,71, 2. Varju (Węgry) — 18.70. 3. Komar (Polska) — oszczep — 1. Nikiciuk (Po»ska) — 80,86, 2. Donin (ZSRR) — 80,22; iłkarska ekstraklasa wyslarlowa a! Spotkanie piłkarskie o mistrzostwo I ligi pomiędzy Cracovią Kraków a Zagłębiem Wałbrzych, zakończone zwyc ęstwem Cracovii 2:1. Na zdjęciu — bramkarz Zagłębia Szeja w akcji. CAF — Piotrowski 4 <40o m — 1. Polska — 3.12,7, 2 ZSRR — 3 13,6. ZWYCIĘSTWO SIATKAREK LZS DĄBROWA W ramach eliminacji przed cen tralną spartak.adą przedsiębiorstw rolnych siatkarki LZS DĄBROWA w powiecie człuchowskim, reprezentujące nasze województwo spotkały się w ub. niedzielę z ze społem KŁOS GALOWO (woj. poznańskie) odnosząc zwycięstwo 3:1. W zespole człuchowskim naj lepiej zagrałv Maria WILCZYŃSKA i Urszula GINTER Kolejnymi przeciwniczkami siatkarek LZS Dąbrowa będzie zespół woj. gdańskiego. Mecz ten odbędzie się pod koniec bież, miesiąca w woj. gdańskim. Zwycięzca awansuje do finału. (j) 27. Fajd Tatrzański Na trasach górskich Podhala odbył się 27. Rajd Tatrzański, któ ry był równocześnie 4. eliminacją rajdowych motocyKlowych mistrzostw Polski. Po raz pierwszy od wielu lat, wielka tradycyjna impreza odbyła się tylko w konkurencji krajowej w małej obsadzie i i. okrojo nym programem. Rajd trwał tyl ko 2 dni, jego trasa liczyła w dwóch etapach zaledwie 507 km, a startowało w nim tylko 30 zawodników, i których 18 dojechało do mety. Najlepszym zawodnikiem imprezy był wielokrotiw reprezentant Polski, ZBIGNIEW PIECZARA z Krakowa, który wywalczył wszystkie możliwe do zdobycia nagrodyj w tym również ..Puchar Tatr" oraz nagrodę im Trzebuni i\ najlepsze wyniki w prbbac. specjalnych Oto dalsze wyniki spotkań piłkarskich o mistrzostwo kia sy A. jakie rozegrane zostały w ubiegłą niedzielę. Olimp II Złocieniec — Piast Człuchów7 2:3 Kłonię Barwice — „Ż-clgazbet' Kalisz Pom. 2:1 Tęcza Biały Bór — Drawa II Orawsko 1:2 Jedność Tuczno — Drzewiarz Świer czy na 5:2 S part a Złotów — Lech Czapli nek 2:5 Drużyna złotowska w-ystępuje w rozgrywkach w miejsce Cieślików Słupsk. Podczas piywaekioh mistrzostw Wioch, rozgrywanych w Neapolu, Noveila Calligsris' ustanowiła rekord Europy w wysc.gu na 3 •: m st. do w., uzyskując czas 9.38,(1. Dotychczasowy rekord na tym dystansie, należący do Finki Ha-ryl!t wynosił 9.42,?" -k W szwedzkiej miejscowości Sand tir,mm zakońc. ly się żeglarsfc.e mistrzostwa Europy w klas;e soling. zwyciężył von Gruenwaidt (Szwecja) - 37 pkt. wyprzedzając Kellnera (Szwecja) — v 4 Dkt 1 Wagnera (NRFj — 38. czterej pancerni i pies TOM III «50) W ocalałej od zniszczenia łazience paliła się świeca na półce przed lustrem, a obok niej, zamiast szklanek ze szczotkami od zębów, stały dwie pary butów z cholewami. Grigorij i Gustlik, siedząc na krawędzi wanny, moczyli nogi. Nie tracąc czasu Śaakaszwili z głową pochyloną w stronę świecy, studiował fotografie bliźniaczek. A jeśli zapomniały? — spytał tragicznym tonem. — Przypomnisz — uspokoił go rzeczowo Gustlik, szorując pumeksem pięty i z dużym uznaniem dodał — Fajny kamień, ściera jak glaspapier. — Z drugiej strony tak sobie myślę: prochu nie wąchały, w czołgu nie były, to czy będą dobre żony dla żołnierza? — Zony? Dwie by ci się poganinie, zdały? — Nie, jedna, ale dobrze byłoby mieć wspólne przeżycia, tak jak na przykład z Lidką... — A najbardziej — przypomniał Jeleń, wycierając nogę wzorzystym ręcznikiem — jakeście się w wozowni dali związać kiejby prosięta. — Rozwiązałem. — Nie ty, ino pies — odpowiedział Gustlik, wyłażąc z wanny. Jakby na potwierdzenie dobiegły z dołu dwa szczęknięcia. Jeleń nastawił ucha. Poprzez hałasy berlińskiej nocy x trudem przebijała się energicznie wesoła melodia. Słów nie można było rozeznać, ale plutonowy umiał je już na pamięć. — Tygrysa bierz na cel i rąb — śpiewali chórem Staśko i Czereśniak. Wichura dyrygował czujnie i zaraz po „cel i rąb" dał znak Szarikowi, który szczekał pod akompaniament harmonik — Hau, hau. — Tygrysa z działa rąb! — Hau, hau. — Pies nam dobrze wychodzi — stwierdził Staśko — tylko czy na początku zwrotki nie za bardzo pretensjonalnie: krze — prze i te kule, co dzwonią jak szklanki. — Szklanki dobre — upierał się Wichura — a tamto mo-ie i warto poprawić. — Jak Berlin zdobędziemy, to siądziemy razem, żeby doszlifować... Dawaj, Tomek, jeszcze raz, na czysto. Czereśniak wziął parę akordów i wszyscy razem zaczęli: — Rosną na polach wybuchów krze, kule dzwonią jak szklanki. Pierwsza brygada lawiną prze do szturmu na Studzianki. Kruszy i łamie tygrysi ząb... — Hau, hau. — Tygrysa bierz na cel i rąb— — Hau, hau. — Tygrysa z działa rąb! Ostatnie hauknięcia nie wyszły może najczyściej, bo z góry, z ruin rozległ się gwizd i Szarik pobiegł na zew. Gdy pies dopadł czołgu, stali już przy nim Kos i Łażew-ski z oficerem artylerzystą. Lekko kuśtykając podszedł sierżant Szawełło. — Porucznik zawiadamia, że za ebw7ilę zaczną — zwrócił sic do Konstantego Janek — Minutowa nawała ze wszystkich luf i naprzód, bo z pociskami krucho. — Osiemset granatów7 — wyjaśnił porucznik i nieoficjalnym, koleżeńskim tonem spytał — Weźmiecie stację? — My mamy zadanie tylko ten dom — pokazał Łażewski. — Historia ukaże — filozoficznie stwierdził Szawełło. — No, to na miejsca — rozkazał Kos. — My z Tomaszem ze trzy dziury na parterze zrobimy — podżartowywał Gustlik, wchodząc do czołgu — Ino gibko skokejcie. Franek Wichura, z wymontowanym z czołgu erkaemem w ręku, stanął obok Kosa. — Piosenka pierwsza klasa. Nawet Szarika nauczyłem śpiewać. — Ząb — głąb. — Nic głąb. tylko rąb. Możesz się fachowca spytać — wskazał na Staśkę. — Dobra, zupełnie dobra piosenka — przyświadczył podchorąży. Kos machnął reką, żeby się odczepili i podszedł do arty-lerzysty. — Obywatel porucznik zna wszystkieh oficerów brygady? — spytał go nagle z naciskiem. — Co do jednego — uśmiechnął się tamten — Jest u was porucznik, albo kapitan... Ża ich plecami jakby kto bardzo szybko począł ogromne butle odkorkowywać, stęknęła ziemia, zaszumiało w powietrzu i ostatnie słowa Kos wykrzyknął już poprzez ten szum i świst. — ... był przedtem dowódcą czołgu, a z cywila synoptyk, taki co przepowiada pogodę. Granaty haubic stromymi łukami spadły o kilkanaście metrów od ich stanowisk, po drugiej stronie ulicy; wybuchy złączyły się w jeden ryk. Padli obaj, bo w powietrzu gęsto zafurkotały odłamki. Tuż obok, ukryta w ruinach szczęknęła ostro połówka piechoty. Osłonięty gruzami Rudy rąbnął pierwszym pociskiem w ścianę przeciwległego domu. — Nie — krzyczał porucznik wprost do ucha Jankowi — Takiego nie było i nie ma, na pew7no nic ma. Kos wstał, za nim Wichura, Staśko... Zaroiły się gruzy przygiętymi postaciami piechurów. Zeskoczyła tyraliera na szeroką ulicę, pobiegła chyłkiem prosto w płomienie, w dym, w piekło artyleryjskich wybuchów. Działa umilkły równie gwałtownie jak zaczęły. Z domu na przeciw zaterkotały świetlne serie z trzech miejsc naraz, z różnych pięter. Kos ze snajperki zdjął strzelca z dachu Wichura serią z diegtiarowa zmusił do milczenia drugie piętro. Najszybszy w biegu Łażewski już zdążył przeskoczyć asfalt i przytulony do ściany tuż obok tryskającej lufy wsunął odbezpieczony granat w piwniczną strzelnicę. Błysnęło stamtąd, sionęło kurzem, jękiem i dymem. — Hurra! ' twłni